background image

AGNI JOGA

1

background image

2

background image

Księga czwarta

ZNAKI

AGNI JOGI

1929

3

background image

4

background image

Błogosławiony   Mahatma,   który   dał   księgi  Zew, 

Oświecenie  i  Wspólnota,  przekazał wiele rad i znaków 
Agni Jogi. Te praktyczne wskazówki zebraliśmy na uży-
tek szukających wiedzy.

Sanskryt i Senzar nadają ton wykładowi i nie zawsze 

pozwalają   na   znalezienie   równoznacznika   w   innych 
językach.   Jednak   ściśle   zostało   zachowane   znaczenie 
myśli   i   współcześni   z   uwagą   będą   czytać   tę   mądrą 
Naukę, płynącą z doświadczenia wieków.

5

background image

6

background image

WSTĘP

Joga jako najwyższa łączność z osiągnięciami kos-

micznymi   istniała   we   wszystkich   wiekach.   Każda 
Nauka zawiera swą własną Jogę możliwą do zastosowa-
nia na danym stopniu ewolucji. Jogi nie przeczą sobie 
wzajemnie. Jak gałęzie jednego drzewa, roztaczają one 
cień   i   dostarczają   chłodu   wędrowcowi   znużonemu 
skwarem.

Pełen nowych sił wędrowiec rusza w dalszą drogę. 

Nie wziął on nic cudzego, nie wypaczył swego dążenia, 
ogarnął   dobrodziejstwa   przestrzeni,   wyzwolił   siły   już 
mu   przeznaczone,   zawładnął   swym   jedynym   dobyt-
kiem.

Nie unikajcie sił Jogi, ale jako światło wnoście je w 

zmierzch   nie   uświadomionej   pracy.   Dla   przyszłości 
wstajemy ze snu. Dla przyszłości odnawiamy szaty. Dla 
przyszłości odżywiamy się. Dla przyszłości wznosimy 
się myślą. Dla przyszłości zbieramy siły.

Najpierw w życiu zastosujemy rady, a następnie wy-

mienimy   nazwę   Jogi   nadchodzących   dni.   Usłyszymy 
kroki żywiołu ognia, lecz będziemy już przygotowani 
do kierowania falami płomieni. Dlatego pozdrawiamy 
starszą Radża Jogę i ustanawiamy przyszłą Agni Jogę.

7

background image

8

background image

AGNI JOGA

1.  Spytają was: „Czy czasy Majtreji mogą stanowić 

epokę?” Powiedzcie: „Jeżeli pochody krzyżowe stwo-
rzyły całą epokę, to oczywiście Era Majtreji jest tysiąc-
kroć donioślejsza”. Z taką świadomością należy iść.

2.  Ludzie nie pojmują, co oznacza Bóg i Bodhisat- 

twa. Podobni do ślepców pytają: „Jakie jest światło?” 
Lecz nie znają nawet słów określających właściwości 
światła, chociaż widzą światło codziennie. Ludzie tak 
boją się wszystkiego, co niezwykłe, że pomieszali gra-
nice światła z ciemnością. Najłatwiej jest im wyobrazić 
sobie, że pałac Boga znajduje się na największej gwieź-
dzie. Inaczej ich Bóg nie miałby miejsca zamieszkania. 
Niewspółmierność sprawia, że pomniejszają to, co ist-
nieje.

3. Dziwicie się często, dlaczego nie daję natychmiast 

odpowiedzi na pytanie.

Trzeba wiedzieć, iż nieraz strzały myśli zahaczają o 

przedmiot   odpowiedzi.   Wyobraźcie   sobie   idącego   po 
linie nad przepaścią. Czy mądrze będzie wołać do nie-
go? Wołanie może wytrącić go z równowagi. Dlatego 
należy   unikać   wymawiania   imion   bez   koniecznej 
potrzeby. Umiejętność posługiwania się imionami wła-
snymi jest konieczna. Umiejętne wypowiedzenie imie-
nia powinno być jak uderzenie młota w przestrzeni.

4.  Należy   pamiętać,   że   do   prostych   ludzi   trzeba 

zwracać się prostymi słowami. Potrzebują oni lekarstw 

9

background image

w małych dawkach. To prawo obowiązuje tak samo na 
górze, jak i na dole. Dlatego prości ludzie są najlepszy-
mi popularyzatorami.

5. Rozszerzenie naczyń krwionośnych jest charakte-

rystyczne dla rozwoju świadomości i proces ten należy 
technicznymi sposobami zabezpieczyć przed ciśnieniem 
słońca na splot słoneczny.

Nie zapominajmy, że w starożytności kapłanki chro-

niono przed słońcem. Nosiły one metalowy napierśnik z 
litu,   pokryty  woskiem,   którego   topnienie   wskazywało 
granicę dopuszczalnej temperatury.

Prócz   zanurzania   w   wodzie   rąk   można   stosować 

zanurzanie nóg. Jednakże chłodna kąpiel może zaszko-
dzić nie mniej niż promienie słoneczne.

6.  Można w mentalu odwiedzać różne planety. Tak 

zarysowuje się przyszły etap, kiedy to świadomość nie 
powinna   być   przywiązana   do   jednej   planety.   Jeżeli 
obecnie przenosimy się z jednej części świata do dru-
giej, to ta sama zasada może być międzyplanetarna.

Nauczyciel   zaleca   cieszyć   się   z   każdej   zdobyczy 

ducha. Droga między planetami jest nie bardziej złożo-
na niźli uświadomienie sobie granicy pomiędzy ciałem 
fizycznym i astralnym; nie bardziej złożona niźli uświa-
domienie sobie myśli i dążenia ku gwiazdom. Jedynie 
przy dążeniu do międzyplanetarnych przestworzy moż-
na liczyć na ewolucję ludzkości.

7. Zgęszczanie astralu jest mało znaczące w porów-

naniu ze świadomą pracą mentalu. Dla zadań planety 
mental nie powinien być wyprowadzony z ukrytego sta-
nu,   ale   działalność   międzyplanetarna   wymaga   uczest-
nictwa wyższego ciała.

10

background image

Przypływ nowych promieni pozwoli na zachowanie 

świadomości w różnorodnych warstwach. Dawniej nie-
które   tylko   warstwy  atmosfery  pomagały   zachowaniu 
świadomości. Mogły się jednak trafiać przecinające prą-
dy   gazów.   Nowe   promienie   mogą   przenikać   te   prze-
szkody, wytwarzając jak gdyby tunele powietrzne i roz-
szerzając w ten sposób świadomą działalność.

8. Można powiedzieć, dlaczego Nauczyciele Wiedzy 

cierpieli odchodząc z ziemi. Cierpienie ich było przyjęte 
świadomie i dobrowolnie. Jak gospodarz napełnia kie-
lich po brzegi, tak Nauczyciel pragnie utrwalić ostatni 
znak Nauki.

Otrucie Buddy zaoszczędziło mu ubóstwienia. Cier-

pienia   oraz   zmartwychwstanie   —   czyli   dezintegracja 
materii — Chrystusa dały bohaterstwo duchowe stano-
wiące najsubtelniejsze z ziemskich osiągnięć. Ale o roz-
padzie ciała na atomy nikt nie wie; mówi się o wykra-
dzeniu ciała przez uczniów.

Oszczerstwa   starego   świata   nas   nie   obchodzą.   Dla 

Kosmosu potrzebne jest prawdziwe bohaterstwo. Czyn 
bohaterski podobny jest do twórczego procesu. Pogłę-
biając   formę   tworzymy   trwały   kryształ.   Odczuwanie 
doskonałości   podnosi   ducha   twórczych   przejawów. 
Chrystus, będąc realistą, pragnął, by zjawisko dezinte-
gracji było poprzedzone świadomym bohaterstwem.

Bohaterstwo można podzielić na dwa rodzaje: boha-

terstwo nadziemskie i bohaterstwo ziemskie. W wypad-
ku  dążenia  nadziemskiego  można  zaobserwować  spo-
kojne przejście, jak na przykład Wielki P.

Nie   będziemy   oceniać   czynów   bohaterskich,   gdyż 

pojmowanie ewolucji jest indywidualne i dobrowolne.

11

background image

9.  Każdy, kto może obserwować aury ludzkie, spo-

strzeże żywą grę świetlnych promieniowań. Na zasadzie 
tego   kosmicznego   strumienia   oparta   jest   konstrukcja 
racjonalnego   czynu.   Każda   martwota   zalicza   się   do 
wytworów ciemności. Gdzie fale Światła, gdzie wymia-
na żywych iskier — tam jest Nasz Promień.

Nauka   Moja   może   odsłonić   fale   badanej  Akaszy. 

Powitajcie radość iskier. Nie zmienność to, lecz pogłę-
bienie zadania. Urzeczywistniając Naszą Wolę możecie 
się   tylko   przybliżać.   Życzeniem   Moim   jest   zachować 
piękno ducha.

Każde   działanie   można   obrócić   w   powodzenie 

duchowe.

10.  Jedynie w samotności, nie przywiązany do rze-

czy,  nie  zamartwiający się i  nie opłakujący siebie — 
raduje się śmiały.

Tak oto zaczniemy przekład Naszej starożytnej Księ-

gi Śmiałości.

Gdy dziecko bawi się kociątkiem, matka rozczula się 

nad jego odwagą, nie chcąc widzieć, że kotek jest jesz-
cze   ślepy.   Gdy  młodzieniec   igra   z   duszą   rówieśnika, 
patrzący podziwiają jego odwagę, nie dostrzegając skrę-
powania   biednej   duszy.   Gdy   mąż   gromi   zebranie 
sędziów, świadkowie podziwiają jego śmiałość, nie wie-
dząc, że odwaga pogróżek opłacona jest brzękiem złota. 
Gdy starzec drwi ze śmierci, przyjaciele rozrzewniają 
się, nie dostrzegając, że właśnie przerażenie wywołało 
grymas drwiny.

Ludzie   zazwyczaj   nie   dostrzegają   śmiałości,   bo   z 

natury swej jest ona niezwykła. Niezwykłość wywołuje 
skurcz serca.

12

background image

Gdzież jesteś ty, któryś przezwyciężył siebie? Gdzież 

jesteś ty, któryś skurcz serca zmienił w skok ku światłu? 
Usłysz, o śmiałku! W ciemności nocy zbliżę się, by bło-
gosławić twe stopy, a wezgłowie twoje obsypię iskrami 
światła. Albowiem sen śmiałka podobny jest do zamilk-
nięcia lutni, kiedy wszystkie siedem strun pełnych jest 
tajemnicy; oraz do ciszy przed wichrem, gdy w bezru-
chu stoją nawet najsmuklejsze trawki.

Czyż to lew rykiem wstrząsa światy? Nie, to obudzi-

ła   się   śmiałość   i   otworzył   się   królewski   lotos   ducha. 
Bracia, zejdźmy się w komnacie radości! Kwiat się roz-
warł, uniosło się wielkie koło. Radość Nasza zejdzie do 
podziemnych światów i wzniesie się do Braci Nadziem-
skich.

Pieśń najlepszą śpiewamy na cześć śmiałości.

11. Świergot ptasi przerwał chwilę odpoczynku. Cze-

mu rozśpiewały się ptaki w godzinie porannej? Ośmieli-
ły się, usłyszawszy wysławianie śmiałości. Nikt im nie 
powiedział,   że   ich   zwykły  świergot   nie   zwiększy  ich 
śmiałości.   Ogłuszając   zwykłością,   ciemność   krzyczy. 
Ciemność nie znosi śmiałości światła.

Gdy naprężona jest waga Pana, obudzimy się wcze-

śnie, by zważyć uczynki minionego dnia. Wybierzemy 
najbardziej   śmiałe,   ażeby   ziarna   te   obciążyły   szalę. 
Dodamy zgryzoty starego świata, ponieważ ich ciężar 
jest nam pożyteczny. Dorzucimy drwiny ignorancji — 
każda z nich obciąży szalę prawdy. Jeżeli znajdziemy 
pogróżki   i   napaści,   nie   zapomnimy   dołożyć   ich   do 
napełnionej szali. Cóż wywołuje wahania wagi? Czym 
wypełniona jest szala oskarżeń? Cóż za nędzne szare 
strzępy napełniły szalę osądzeń? Niby zeschłe zeszło-

13

background image

roczne liście sterczą przekleństwa zwykłości — śmiecie 
minionego dnia.

Tryumfujcie, śmiałe porywy — najbardziej uskrzy-

dlony przezwyciężył potępienie.

„Panie,   pozwól   mi   oddać   na   spalenie   łachmany 

kłamliwej zwykłości. Nie omylę się, rozumiejąc, iż bło-
gosławisz   skrzydlatą   śmiałość.   W   świętym   ognisku 
wykuję Skrzydła Alaji. Nie znam skarg, zawziętości ani 
niczego, co spowodowałoby opadnięcie mych nowych 
skrzydeł. Nowa będzie pieśń moja!”

12. Szeroko rozeszła się chwała śmiałości. Najmniej-

si uczniowie zwrócili się na drogę poszukiwań i przyszli 
do  Nas  po ocenę  swych  dążeń.  Każdy  przyniósł  swe 
marzenia: „Ja zburzę wszystkie ziemskie świątynie, bo 
prawda nie potrzebuje murów”; „Ja nawodnię wszystkie 
pustynie”; „Ja otworzę wszystkie więzienia”; „Ja znisz-
czę   wszystkie   miecze”;   „Ja   przeprowadzę   wszystkie 
drogi”; „Ja obetrę wszystkie łzy”; „Ja obejdę wszystkie 
kraje”; „Ja napiszę księgę ludzkości”. Najmniejszy zaś 
zwrócił się do zapalających się gwiazd i rzekł: „Witaj-
cie, bracia!” I w tej śmiałości powitania zginęło jego ja.

W   tej   śmiałości   powitania   utwierdzi   się   droga 

Wszechświata.

13.  Książka   Tomasza  á  Kempis  O   naśladowaniu 

Chrystusa  dawno została doceniona na Wschodzie, nie 
tylko ze względu na treść, ale i na znaczenie tytułu. W 
czasach   średniowiecznego   bałwochwalczego   czczenia 
Chrystusa głos św. Tomasza zabrzmiał protestem. Zza 
murów katolickiego klasztoru rozległ się głos, by roz-
świetlić postać Wielkiego Nauczyciela. W samym sło-
wie naśladowanie zawarta jest życiowa aktywność. For-
muła  naśladowanie Chrystusa  była bohaterską śmiało-

14

background image

ścią   właściwą   duchowi   świadomemu,   przyjmującemu 
na   siebie   całą   odpowiedzialność   tworzenia.   Właśnie 
świadomy   uczeń   ośmiela   się   zbliżyć   do   Mistrza   w 
naśladownictwie. Przykład ten wniósł światło w zatę-
chły mrok i za zamkniętymi murami wywołał dążenie 
do twórczej śmiałości.

Skarlała   świadomość   średniowiecza   powiedziałaby 

raczej:  wysławianie   Chrystusa,  jednak   wznoszący   się 
duch ośmieli! się nawoływać do naśladownictwa. Każ-
dy krok błogosławionej śmiałości powinien być zacho-
wany jako drogowskaz w pochodzie ludzkości.

Nie  zwracamy  uwagi  na  pewne  klasztorne  tony w 

treści.  Tomasz   nie   musiał   iść   na  stos;   jego   zadaniem 
było dać nie zakazaną, lecz wzywającą formułę.

Są dwa rodzaje prawdy: jedna potrzebuje podsycania 

płomieniem stosu, druga zaś bezkarnego rozpowszech-
niania. Trudno powiedzieć, który sposób jest dla autora 
boleśniejszy. Czasami łatwiej jest znieczulić następstwo 
spalenia   na   stosie,   aniżeli   widzieć   rozpowszechnianie 
wypaczonego   pojmowania.   Tak   czy   inaczej,   niech 
będzie błogosławiona śmiałość przeszywająca mrok.

14. Świat zagubił szczęście, szczęście bowiem jest w 

duchu. Ci, którzy odeszli od ducha, muszą doświadczyć 
nieszczęść, bo inaczej — jakże powrócą? Na tym pole-
ga   znaczenie   wielkich   wydarzeń.   Szukanie   szczęścia 
poprzez kłamstwa i zabójstwa?! Można się cieszyć, że 
wypaczenia przyśpieszają ewolucję. Przestępstwa dają 
ogień gasnącemu światu.

15. Imperylem nazywamy jad powstający z irytacji i 

nieuchronnie   przyciągający   niebezpieczeństwo.   Ten 
zupełnie konkretny jad odkłada się na ściankach prze-

15

background image

wodów   nerwowych   i   tą   drogą   rozprzestrzenia   się   w 
całym organizmie.

Gdyby współczesna nauka zechciała bezstronnie zba-

dać przewody nerwowe, uwzględniając prądy astralne, 
natrafiłaby na dziwny rozkład substancji astralnej przy 
przechodzeniu przez przewody nerwowe — to właśnie 
jest   wynik   działania   imperylu.   Tylko   spokój   może 
pomóc systemowi nerwowemu w opanowaniu niebez-
piecznego wroga, który może wywoływać w organizmie 
różnorodne podrażnienia i bolesne skurcze.

Cierpiący z powodu imperylu powinien powtarzać: 

„Jakże wszystko jest piękne!” I będzie miał rację, gdyż 
ewolucja przebiega zgodnie z prawem, a zatem pięknie. 
Im subtelniejszy jest system nerwowy, tym więcej cier-
pień sprawiają osady imperylu. Ten sam jad, przy doda-
niu jednego składnika, sprzyja rozkładowi materii.

16.  Niewiele   wart   jest   człowiek   nie   odróżniający 

jaskółki   od   sępa.   Na   cóż   jednak   zasługuje   ten,   który 
podskubuje orła, chcąc zrobić z niego pokraczną kacz-
kę! Wystrzegajcie się obłudników, a zwłaszcza opano-
wanych   przez   chciwość   mędrków   przyrządzających 
sałatkę duchową. Nienaruszalność praw świata błyska 
jak miecz; dlatego obłudnik nie ma gdzie skłonić głowy. 
Nauczyciel,   który   nie   doczytał   do   końca   przykazań 
Nauki,   podobny   jest   do   osła   obciążonego   ładunkiem 
ziarna. Podobnie też rybak szykujący kosze na nie zło-
wione ryby przypomina lisa pod kurnikiem.

17.  Znieważanie Nauki działa jak bumerang i godzi 

w napastnika. Powietrze pełne jest strzał.

Otrzyjcie   pot   po   ataku   nieprzyjaciół.   W   godzinę 

napaści chcę mówić o rzeczach wiecznych. Będziemy 
się radować, gdyż pomnażają się możliwości. Uważam, 

16

background image

że   każde   nieprzyjacielskie   serce   pielęgnuje   ziarno 
pożytku.

18.  Astrochemia pozwala określić najkorzystniejsze 

oddziaływania   na  poszczególne  organizmy.  Astrologia 
to nic innego jak formuła astrochemii. Człowiek, który 
wszedł   do   domu   napełnionego   nikotyną,   uniesie   na 
sobie trujący osad. Podobnie i ten, kto po raz pierwszy 
doświadczył bezpośrednio na sobie działania astroche-
micznych promieni, będzie zawsze reagować na to wła-
śnie połączenie. Łatwo można ustalić, kiedy należy zbli-
żyć się do potrzebnej nam osoby.

Tak   zwane   plamy   słoneczne   wzmacniają   działanie 

chemiczne. Ludzie mówią o zamęcie na świecie w okre-
sie plam na słońcu. Nawet słabe o tym wyobrażenie pro-
wadzi do słusznych wniosków. Jeżeli zaś uwzględnimy 
zadziwiające reakcje chemiczne, to łatwo zrozumiemy 
nasycenie przestrzeni najbardziej aktywnymi związkami 
tlenków metaloidów. Czyż można lekkomyślnie zaprze-
czać ewolucyjnej mocy materii, gdy z nieskończonego 
zbiornika płyną na nasze głowy promienie o niewypo-
wiedzianym napięciu!

Ludzie o szczególnie wrażliwych organizmach mogą 

zaświadczyć,   iż   w   kulminacyjnym   okresie   nasilenia 
plam słonecznych promienie słońca stają się dla nich nie 
do zniesienia ze względu na jakość. Również w czasie 
spadania wielkich meteorytów można odczuć wstrząsy 
systemu nerwowego. Ludzie nadal nie mogą zrozumieć 
swego położenia w gigantycznym laboratorium. Już są 
ma tego świadomość uzbroiłaby ludzki organizm. I za
miast trwożnych obserwacji nad drganiami sejsmografu 
podjęliby   poszukiwania   w   Nieskończonych   Wysoko-

17

background image

ściach, tak samo materialnych jak jutrzejsze pożywienie 
i tak samo wspaniałych jak niezliczoność gwiazd.

19.  Ze wszystkich twórczych energii najwyższa jest 

myśl. Cóż jest kryształem tej energii? Ktoś pomyśli, że 
ukoronowaniem myśli jest wiedza ścisła. Słuszniej jest 
jednak powiedzieć, że myśl uwieńczona jest legendą. W 
legendzie zawarty jest sens energii myśli twórczej i w 
zwięzłej   formule   wyrażone   są   nadzieje   i   osiągnięcia. 
Niesłuszne   jest   przypuszczenie,   że   legenda   należy  do 
mitycznej   starożytności.   Bezstronny   umysł   rozpozna 
legendę tkaną przez wszystkie dni świata. Każda ludzka 
zdobycz, każdy wódz, każde odkrycie, każdy kataklizm, 
każdy   bohaterski   czyn   spowity   jest   w   uskrzydloną 
legendę. Dlatego nie lekceważmy prawdziwych legend, 
ale popatrzmy uważnie i zatroszczmy się o słowa rze-
czywistości. W legendzie wyrażona jest wola ludzi i nie 
możemy   przytoczyć   ani   jednej   legendy,   która   byłaby 
fałszywa.   Duchowe   dążenie   potężnego   zbiorowiska 
utrwala   obraz   o   prawdziwym   znaczeniu,   a   powłoka 
symbolu jest znakiem ogólnoświatowym, podobnie jak 
ogólnoświatowy język jest nieuniknionym etapem ewo-
lucji.

Mają rację ci, którzy poszukują powszechnego języ-

ka. Mają rację twórcy legendy świata. Po trzykroć mają 
rację ci, którzy dokonują czynów bohaterskich.

20.  Nowe należy rozumieć jako niezwłocznie poży-

teczne.  Wszelka  bezużyteczna  abstrakcja  nie  powinna 
mieć miejsca. Zmęczyły Nas zamki na lodzie. Nawet 
dalekie światy należy ujmować konkretnie. Ogarnięcie 
kawałka lodu albo chemizmu słońca powinno tak samo 
wejść do świadomości jak znaczenie najdrobniejszych 
produktów materii.

18

background image

Zahamowanie zrozumienia ducha można tłumaczyć 

stępieniem   uwagi   na   zjawiska   przyrody.  Tracąc   zdol-
ność obserwacji, traci człowiek zdolność syntezy.

Zniesienie   znaków   pieniężnych   wyzwoli   ludzkość 

z więzów   krępujących   duchowy   wzrok.   W   ewolucji 
bywają momenty, gdy mury postawione dla zbierania 
umówionych   znaków   są   przeszkodą.   Nadszedł   czas 
oswobodzenia   wiedzy.   Każdy  jest   osobiście   odpowie-
dzialny za jej użyteczność.

Przywilejem wolnego umysłu jest możność poszuki-

wania   nowych   wzorów   w   nieoczekiwanych   połącze-
niach. Te niespodziewane nici doprowadzą go do wyż-
szych   warstw   materii.   Patrząc   na   bojaźliwie   ograni-
czoną grę, można doradzić zmieszanie znaków dla osią-
gnięcia lepszych połączeń.

Zachwycajcie się wielką grą Macierzy Świata!

21.  Rozpatrywanie oszczerstw, które miały miejsce 

w historii, jest słuszne. Oszczerstwo jest paliwem stosu 
bohaterstwa.   Oszczerstwo   przeszkadza   jedynie   współ-
czesnym   mu   powszednim   działaniom,   jednak   w   per-
spektywie   historycznej   płomień   oszczerstwa   staje   się 
wielobarwny.   Bez   oszczerstwa   wdzięczna   ludzkość 
pogrzebałaby najdonioślejsze wydarzenia.

Tactica  Adversa  sprawia,   iż   dzwony   ludzkości   nie 

milkną.   Muzyka   sfer   wymaga   akompaniamentu.   Lecz 
zazdrośni   szaleńcy   sądzą,   że   ich   wycie   zagęszcza 
atmosferę, aby symfonie wieczności nie dosięgały zie-
mi. Dobry gospodarz znajdzie jednak możność zużytko-
wania wszystkich odpadków. Podobnie niech pochodnie 
oszczerstwa oświecają drogę nieugiętego bohaterstwa.

Nazywając   Naszych   Posłów   szarlatanami,   ludzie 

dają im swoje świadectwo niezwykłości. Wszak piesz-

19

background image

czoty   niższych   zwierząt   nie   grzeszą   delikatnością. 
A gruboskórność pogrobowców odchodzącej rasy prze-
wyższyła nawet średniowiecze! Nie tyle nikczemność, 
ile   gruboskórność   w   postrzeganiu   sprawia,   że   masy 
ludzkie są niezdatnym materiałem. Właśnie gruboskór-
ność wywołuje lekkomyślność, a w następstwie zdradę.

Określimy zatem oszczerstwo jako pochodnię dziku-

sów.  Ale   w   nocnych   przemarszach   każdy   ogień   jest 
pożyteczny!

22.  Nie ma bardziej niesprawiedliwego osądu niźli 

ten, który jest wydany na podstawie oczywistej czynno-
ści. Poznając pozorny skutek, ludzie tracą nić rzeczywi-
stości. Naukę, która wiedzie do Źródeł Rzeczywistości, 
ludzie zazwyczaj nazywają marzeniami.

Życie nie nosi oznak poczęcia, lecz zdradza jawny 

rozkład. Tak więc można pogrążyć się w rozkładzie i 
łatwo pominąć wartości poczęcia. Proces poczęcia jest 
świadomie ukryty, w przeciwnym razie żywioły znisz-
czyłyby ziarna możliwości. Podstawową cechą żywio-
łów jest inercja, a do udzielenia im ewolucyjnej energii 
niezbędne jest uderzenie ducha tego stanu, który może 
objąć myśl. Zatem myśl jest łącznikiem żywiołów.

Gdy mówi się o konieczności wzmocnienia aparatu 

myślowego, tym samym wskazuje się na nieokiełznany 
ha pór żywiołów. W pewnych okresach istnienia planeta 
narażona jest na ciśnienie żywiołów. Przeciwstawiać im 
można   tylko   wytrwałe   dążenie   narodów   do   odnowy 
życia,   a   to   nasycenie   myśli   da   koncentrację   Nauki   i 
niczym rażący miecz rozetnie kłębowisko bezrozumne- 
go chaosu. Myśl opiera się żywiołom, inaczej równowa-
ga byłaby na tyle  naruszona, iż można by oczekiwać 
zjawisk kosmicznych. Czyż rok głodu, suszy lub chorób 

20

background image

nie jest następstwem upadku myśli? Myśli pojedyncze-
go   człowieka   nie   są   w   stanie   oprzeć   się   żywiołom. 
Zwrot   świadomości   nie   może   jeszcze   ukształtować 
świadomej   myśli.   Dopiero   zrozumienie   i   poczucie 
odpowiedzialności   mogą   dać   potencjał   myśli.   Inaczej 
napięcie nieświadomości podobne jest do żagli miota-
nych wściekłością huraganu.

Obserwujemy wielkie napięcie zarówno fal magne-

tycznych,   jak   i   promieni   chemicznych.   Myśl   ludzka 
wygięła się jak niehartowana klinga i w głębi świado-
mości lęgnie się chaos.

Czyż można nadal tak istnieć? Idea Naszej Latarni 

zaczyna przenikać do umysłów. Wśród kłębowiska cha-
osu jest to jedyny ratunek. Jakże ciężko jest wrażliwe-
mu duchowi! Bacznie śledzimy fale niesłychanej ciem-
ności!   Serce   może   pomieścić   tylko   ograniczoną   ilość 
jadu żywiołów.

23.  Cóż napędziło jadu do ziemskiej skorupy? Roz-

drażnienie żywiołów wywołuje tworzenie się silnie tru-
jącego gazu. Zazwyczaj gaz ten łatwo wsiąka w prze-
strzeń, ale chemizm promieni słońca pędzi fale gazów 
do   warstw   bliskich   planecie.   Powstaje   niebezpieczne 
zjawisko, ale uprzedzeni mogą uniknąć zatrucia. Roz-
drażnienie i jego twór — imperyl — łatwo łączą się z 
jadem   przestrzeni,   zwanym   aeroperylem.   Prawa   we 
wszystkim są jednakowe.

Nauczyciel   używa   czasami   maski   zabezpieczającej 

przed gazem. Oczywiście działanie jadu nie zawsze jest 
jednakowe, ale wrażliwe aparaty reagują. Zimno znacz-
nie zmniejsza działanie gazów.

24. Może się zdarzyć, że ktoś nie zgodzi się na pro-

roctwo i powie: „Mogę przyjąć wszystko z wyjątkiem 

21

background image

proroctwa”. Odpowiedzcie: „Zapomnijmy o tym słowie. 
Dla was mają znaczenie dekrety Niewidzialnego Rządu. 
Wasze współczesne serce woli współczesną nazwę. My 
nie upieramy się przy nazwach; bardziej istotne dla Nas 
jest to, byście doświadczyli na sobie następstw dekre-
tów oraz by mózg wasz zapamiętał, że istnieje Niewi-
dzialny   Międzynarodowy   Rząd.   Zbyt   nie-   naukowo 
brzmi   dla   was   słowo  proroctwo.  Niewolniczy   nawyk 
pomoże wam zaklasyfikować ścisłe pojęcie dekretu, a 
wybiegi   spiskowca   pomogą   zrozumieć   fakt   istnienia 
Niewidzialnego   Rządu.   Ponadto   zestawienie   faktu   ze 
skutkiem wywoła wasz szacunek.

„Nie sprzeczamy się o literę, lecz doprowadzamy do 

końca   pożyteczne   działanie.   Czas   zamienić   terminy 
biblijne na ścisłe pojęcia. Dla Rządu nie ma wartości 
kadzidło w kieszeni. Potrzebne jest oddanie wypróbo-
wane   w   świadomym   działaniu.   Chcieliście   przyłapać 
Nas na terminologii, a powołaliście do życia dekret, któ-
rego następstwa prosimy rozważyć. Wykażcie rozwagę 
w słowach i myślach. Cenimy śmiałość dążenia, lecz na 
pułapkę miernoty nie ma miejsca w Rządzie”.

25. W każdym doświadczeniu chemicznym zachodzi 

pomyślna reakcja, po której zaczyna się rozkład materii 
— jest to moment twórczego powodzenia. Dlatego też z 
upadku Rzymu nie należy wnioskować o niepowodze-
niu Numy Pompiliusza. Po prostu materia wyżyła swe 
elektrony.   Podobnie   jest   ze  wszystkimi   ewolucyjnymi 
działaniami.

 

Ludzie

 

zazwyczaj

 

nie pojmują momentu po-

wodzenia. Zdaje się im, że budowa powinna wznosić się 
nieustannie, bez względu na wszelkie prawa budowy.

Niesłusznie byłoby sądzić, iż dawne doświadczenie 

Mego   Przyjaciela   mogło   się   nie   udać.   Stopnie   nowej 

22

background image

świadomości   ukształtowały   się   mocno.   Podobnie   też 
obserwowana   przez   Nas   obecnie   droga   wytyczona 
została pomyślnie. Tam, gdzie tłum widzi szarlatanów, 
podejdźcie z uwagą. Pamiętajcie, że Buddę i Chrystusa 
zaszczycano tym tytułem.

26.  Często zadajecie pytanie, jak pogodzić zaleconą 

radość   z   brakiem   radości   w   kontaktach   z   ludźmi. 
Zaprawdę każdy Nauczyciel cieszy się z bezgraniczne-
go piękna dalekich światów i cierpi z powodu żałosnej 
tępoty   wcielonych   dwunogów.   Czyż   można   dać   im 
klucz do dalekich światów? Po kamiennej ociężałości 
tępoty,   muszą   oni   jeszcze   przejść   trującą   oślizgłość 
powątpiewania   i   okropność   zarozumiałości.   Wtedy 
wielka kłoda spadnie im na kark i runąwszy ze scho-
dów,   te   ślimaki   marzyć   będą   o   tym,   żeby   przylgnąć 
przynajmniej  do  najniższego   stopnia.  To  ślizganie  się 
ludzkiego ducha może być wzorem pouczającej zabaw-
ki dla dzieci. Doprawdy ślimaki mocniej trzymają się na 
swym stopniu. Ponadto ślimaki nie wiodą bezsensow-
nych wojen.

27. Bezdomność jest nieodzowną cechą Nauczyciela. 

Nauczyciel   ma   miejsce   pobytu,   ale   nie   ma   domu. 
Nauczyciel wchodzi w życie, lecz nie objawia konwen- 
cjonalizmu. Nauczyciel  upiększa  dysputę,  lecz jej  nie 
przeciąga.   Współczuje,   lecz   nie   opłakuje.   Nauczyciel 
broni, ale nie gestykuluje. Nauczyciel twierdzi i nie czu-
je   skrępowania.   Uprzedza,   lecz   nie   zwleka.   W   razie 
konieczności uderza, ale nie rani. Jest wdzięczny, lecz 
nie zapomina. Ocenia pobudki, lecz nie pobłaża. Tro-
skliwie się opiekuje, ale nie jest uciążliwy. Nie lęka się, 
lecz nie jest lekkomyślny. Przeto szanujcie Nauczyciela, 

23

background image

który przybywa dla rozwoju ducha. Ducha należy pielę-
gnować świadomie.

28. Hatha Jogi nie powinno się uważać za samowy-

starczalną. Wzrastanie ducha przekształca ją w Radża 
Jogę.   Niepodobna   wymienić   kogoś,   kto   miałby   osią-
gnięcia dzięki Hatha Jodze. W dodatku w świecie ciem-
nych   przeżytków   osiągnięcia   Hatha   Jogi   mogą   być 
nawet   szkodliwe   przez   swoiste   wzmocnienie   ciała 
astralnego.   Fakirzy  mogą   się   przystosować   do   świata 
ciemnych przeżytków i niepostrzeżenie osłabić wzno-
szenie się myśli. Nawet rozmyślając w bezruchu można 
osiągnąć więcej, myśl bowiem to Radża wszystkiego, 
co istnieje. Piękno rodzi się od błyskawicy myśli. Oto 
płomienny   Bhakta   może   zapalić   myślą   nowe   światy, 
natomiast   stopień   Dżnaniego   będzie   zaledwie   uśmie-
chem Radży-Bhakty. Toteż Hatha i Dżnana nie są samo-
dzielne.

Któryż z mędrców wiedzy nie będzie panem miłości?

29. Utwierdzajcie Naszą Naukę jako swoją duchową 

budowlę.   Oddech   przeobrażenia   niech   napełni   całą 
waszą   istotę.   Sens   wspólnoty   zawarty   jest   w   jedynej 
myśli o rozwoju świata. Podział niższych materialnych 
dóbr   będzie   następstwem   wyższego   pojmowania.   Nie 
mają wagi myśli o niższych materialnych wartościach. 
Trzeba również wyrzec się myśli o ilości, a dążyć jedy-
nie do jakości.

O dobrodziejstwie jakości i szkodliwości powątpie-

wania trzeba mówić nieustannie.

30. Kiedy Nasz współpracownik kończył długotrwa-

łe, odpowiedzialne doświadczenie chemiczne, dziecko 
zawołało: „Jak ładnie bawi się on szklaneczkami!” Gdy 

24

background image

ujrzymy   człowieka   wspinającego   się   pod   górę,   czy 
będziemy wiedzieć, że śpieszy on do Nauczyciela? Gdy 
ujrzymy

 

drwala

 

ścinającego

 

drzewo, czyż będziemy

 

wie-

dzieć, który schodek w domu drzewo to wzmocni? Gdy 
spotkamy   kobietę   niosącą   wodę,   czy   będziemy   wie-
dzieć,   kogo   ona   napoi?   Gdy  spostrzeżemy  zamknięte 
drzwi, czy będziemy wiedzieć, kto wyjdzie przez nie 
pierwszy? Gdy znienacka usłyszymy grzmot, czyż bę-
dziemy wiedzieć, kędy przemknęła strzała błyskawicy?

Ale ludzie wiedzą, że ten, kto się schyla, podniesie 

kamień zabójstwa. Wiedzą, że ten, kto dosiada konia, 
śpieszy   z   donosem.   Wiedzą,   że   ten,   kto   woła,   głosi 
kłamstwo. Wiedzą, że ten, kto podaje rękę, płonie zdra-
dą. Wiedzą, że każdy ruch skierowany jest zgodnie z ich 
myślą.

Biedni! Któż obdarzył was przekleństwem egoizmu? 

Gdzie   znaleźliście   sądy   pełne   uprzedzeń?   Na   jakim 
skrzyżowaniu   usłyszeliście   heroldów   oszczerstwa? 
Samo   pozdrowienie   wydaje   się   wam   potępieniem. 
Macie   nadzieję,   iż   góry   wytrzymają   pogróżki 
oszczerstw, a oceany nie wyschną od zdrady.

Ureusz poznania nie jest jeszcze wykuty!

31. Trzeba odróżniać oburzenie duchowe od rozdraż-

nienia. Są dwa rodzaje ognia rozdrażnienia. Gdy roz-
drażnienie ma bezosobowy, kosmiczny charakter, wów-
czas jego jad może być usunięty przez strumień prany. 
Jeżeli jednak zarozumiałość albo żal nad sobą pogłębi 
rozdrażnienie, osady jego pozostaną w ośrodkach. Wte-
dy nie ma możliwości ich usunięcia, można je jedynie 
zneutralizować myśleniem kosmicznym.

Należy uświadomić sobie jakość myślenia jako śro-

dek   leczniczy.   Również   wdzięczność   jest   najlepszym 

25

background image

oczyszczeniem organizmu. Ten, kto znalazł ziarno i zro-
zumiał troskę Posyłającego, może skierować wdzięcz-
ność w przestrzeń. Wielka jest siła lecznicza emanacji 
wdzięczności.

Trzeba wszelką abstrakcję wprowadzić do rzeczywi-

stości.

32. Międzynarodowy Rząd nie zaprzeczał nigdy swe-

go istnienia. Uzewnętrzniło się ono nie w manifestach, 
lecz w czynach, które nie są pominięte nawet przez ofi-
cjalną   historię.   Można   przytoczyć   fakty  z   francuskiej 
i rosyjskiej   rewolucji,   a   także   z   dziejów   stosunków 
angielsko-rosyjskich i angielsko-indyjskich, kiedy dzia-
łająca z zewnątrz Ręka zmieniała bieg wypadków. Rząd 
nie ukrywał obecności swoich posłów w różnych pań-
stwach. Oczywiście osoby te, zgodnie z powagą Mię-
dzynarodowego  Rządu, nigdy się nie ukrywały.  Prze-
ciwnie, działały jawnie, odwiedzały inne rządy i były 
znane wielu ludziom. Literatura przechowuje ich imiona 
upiększone przez fantazję współczesnych.

Nie były to tajne stowarzyszenia, których tak się oba-

wiają rządy, ale osoby działające jawnie z nakazu Nie-
widzialnego Międzynarodowego Rządu. Wszelka pod-
stępna działalność jest niezgodna z międzynarodowymi 
zadaniami.   Jedność   narodów,   praca   twórcza,   a   także 
wzrost świadomości są utwierdzane przez Międzynaro-
dowy Rząd jako najbardziej palące zadania. Jeśli ktoś 
pozna środki przyjęte przez ten Rząd, to nie zarzuci mu 
bezczynności.

 

Fakt

 

istnienia

 

Rządu niejednokrotnie

 

prze-

nikał do świadomości ludzkości pod różnymi nazwami.

Każdy naród ostrzegany jest tylko jeden raz. Posłów 

wysyła się jedynie raz na sto lat — to prawo Arhatów. 
Działalność Niewidzialnego Międzynarodowego Rządu 

26

background image

pomaga światowej ewolucji. Za podstawę wnioskowa-
nia przyjmuje on ścisłe prawa matematyczne. Obce są 
mu pragnienia osobiste; kieruje się tylko niezmienno-
ścią praw materii. Nie

 

 

chcę, lecz — wiem, dlatego de-

cyzje są niezmienne nawet w razie wzburzenia potoku.

Można wejść na górę od północy lub od południa, 

lecz sam fakt wchodzenia pozostaje niezmienny.

33. Fenomeny, których byliście uczestnikami, wyma-

gały spokoju, ale można było zauważyć, że prócz spo-
koju potrzebne było jeszcze pewne natężenie. Warunek 
ten   wytworzył   jak   gdyby   tłoczenie   energii   zgodnie   z 
prawem działania pompy. Toteż słuszniejsze jest twier-
dzenie,   że   do   wywołania   fenomenów   potrzebny   jest 
nasycony spokój.

34.  Dążenie przy wzroście świadomości skupia się 

w ośrodku splotu słonecznego. Gdyby dążenie przekro-
czyło dostępne mu granice, nie do uniknięcia byłaby tak 
zwana   ognista   śmierć.   Niewysubtelniona   świadomość 
jest

 

w stanie znieść uczucie dążenia, ale dalsze wznosze-

nie się wymaga czasowego ukrycia skarbu w schowku.

Każda myśl zostawia osad na ściankach przewodów 

nerwowych. Im doskonalsze jest dążenie, tym osady są 
silniej fosforyzujące,

 

a

 

wtedy jedynym dostatecznie bez-

piecznym schronem dla materiału palnego jest splot sło-
neczny,   który   stopniowo   wchłania   osady   przewodów 
pomocniczych. Czasami wchłanianie to bywa tak ener-
giczne, że wywołuje gwiaździste wrażenie bólu. Wtedy 
Nauczyciel   powinien   zastosować   promień   chłodzący, 
który wpływa na ściąganie osadów z kończyn do ośrod-
ka. Wszystko to jest procesem rozszerzania świadomo-
ści. Według stopni trzyleci można obserwować wysub-

27

background image

telnianie percepcji. Stopień wymaga zachowania skarb-
ca celem późniejszego pomyślnego wydatkowania.

Strzeżmy  prawa  życia,  które  prowadzi  po  drabinie 

piękna szczęścia.

35.  Mówienie o kimś, że jest pożyteczny, nie ozna-

cza, iż uważa się go za filar Nauki. Trzeba ujmować rze-
czy zgodnie z rzeczywistością. Przecenianie jest równie 
złe jak niedocenianie. Nie należy nikogo ciągnąć do nie-
ba siłą; gdy nadejdzie godzina, ślepiec przejrzy. Poży-
tecznie   jest   wskazać   miarę   trybu   życia,   by  maluczcy 
mogli widzieć celowość pomocy technicznych, unikając 
zbędnego śmiecia, ale nie trzeba myć ludzi przemocą. 
Zbadajcie pożyteczność każdego posłańca i nie nakła-
dajcie ładunku wielbłąda na osła.

36.  Należy wszelki ruch świadomości kierować do 

strumienia ewolucji. Każdy krok życia należy uważać 
za   nieodłączny   od   doskonalenia   się.   Zastygła   forma 
nadaje się do powtórzenia, ale strumień nie powtarza 
żadnej fali. Sen czy czuwanie, praca czy odpoczynek, 
ruch czy spokój — wszystko niesie nas do wypełnienia 
planu życia. „Jak opadłe liście” — powiedzą lękliwi. 
„Jak ziarna siejby” — powiedzą rozumni. „Jak strzały 
światła” — powiedzą śmiali.

Kogo trwoży szum potoku, ten jeszcze nie narodził 

się w duchu. Kto leci z falą, ten może myśleć o dalekich 
światach.

37. Odpowiadajcie, gdy spostrzeżecie zdolność przy-

jęcia waszej odpowiedzi. Często pytający nie oczekuje 
odpowiedzi;   wtedy   trzeba   znaleźć   punkt   wzajemnej 
zgodności, a potem skierować myśl na nowe tory. Błę-
dem   jest   sądzić,   że   prąd   przecinający   myślenie   jest 

28

background image

mniej niebezpieczny aniżeli nóż dla tętnicy.  Powinni-
śmy więc nie przecinać cudze myślenie, lecz wlewać 
nową krew życia przez zasilanie systemu nerwowego. 
Każde słowo odpowiedzi powinno być nie gwoździem 
do trumny,  lecz promieniem lekarza. Odłożona  odpo-
wiedź przyjdzie w postaci rady.

38.  Temu,   kto   pragnie   zbliżyć   się   do   współpracy, 

pozwólcie wykazać zrozumienie. Powiedzcie lekarzowi: 
„Można przejawić pomysłowość w zastosowaniu piżma, 
waleriany i cedrowej żywicy. Można wykazać spostrze-
gawczość opisując bieżące życie. Można dowieść stało-
ści

 

w

 

dążeniu

 

do

 

Nauczyciela

 

bez

 

wątpienia i uprzedzeń”.

Tylko  na  przejawach  życia  można  wykazać  jakość 

osiągnięć, a My docenimy każdy krok postępu. Każda 
godzina może przynieść nową trwałą możliwość. Tylko 
w działaniu zdobywamy zalety. W ten sposób zgodnie z 
prawem powstają osiągnięcia.

39.  Błędem jest myśleć, że na ziemi łatwo coś zgu-

bić. Znacznie trudniej jest znaleźć. Pojęcie zguby za-
wiera coś nabytego. Wszystko, co nabyte, będzie wlokło 
się za nabywcą. Czasami nie sposób się wyzbyć mate-
rialnej, bądź też abstrakcyjnej własności. Dlatego radzi-
my przyjąć własność z całkowitą za nią odpowiedzial-
nością. Stąd wypływa wysoka jakość rzeczy i myślenia. 
Trudno jest wlec za sobą łachmany przeżytków.

Jak wyniszczyć wrzody myśli małoduszności i zdra-

dy?   Nie   można   leczyć   aury   cedrową   żywicą;   trzeba 
wypalić wrzody płomieniem wstrząsu i znaleźć odwagę 
do przyjęcia bólu. Jakże jednak powstanie odwaga przy 
małoduszności? Małodusznym wstrząsa przerażenie, ale 
dla Nas jest ono całkowicie niedopuszczalne.

Ty, który gromadzisz zdobycze, myśl o jakości!

29

background image

40.  Tylko ślepiec marzy o nagrodzie. Przejrzawszy, 

byłby zdumiony, że wszystko samo przez się jest nagro-
dą. Wznosząc się świadomością, człowiek posuwa się 
naprzód pełen radości, a myśl o nagrodzie cofnęłaby go 
do niewolnictwa. Rzecz w tym, iż wielu jest niewolni-
ków.   Oni   to   właśnie   chcą   ukryć   niewolę   ducha   pod 
lodowatą powłoką nieprzenikliwości i pozorną rezygna-
cją z tego, czego nie posiadają. Każdy nagrodzony to 
niewolnik.   Ewolucję   tworzy  tylko   wolna   świadomość 
bez zarozumiałości i bez uniżoności.

Młot ducha jest najlepszym narzędziem osiągania.

41.  Mosty,   które   przechodzi   się   między   stopniami 

rozszerzania świadomości, istnieją niezależnie od bieżą-
cych wydarzeń. Błędem jest oczekiwanie jakichkolwiek 
zewnętrznych konstelacji; praca węża splotu słoneczne-
go przebiega samodzielnie. Jedynie szczególna wrażli-
wość na zjawiska atmosferyczne towarzyszy tej wew-
nętrznej pracy. Zgęszczenie otaczającej atmosfery kom-
plikuje pracę systemu nerwowego. Dlatego spokój po-
trzebny jest jako warunek leczniczy.

42. Należy rozróżniać trzy grupy lekarstw: życiodaj-

ne,

 

osłaniające

 

i regenerujące. Pozostawmy naszym wro-

gom czwartą grupę — niszczących. Przede wszystkim 
zwróćmy uwagę na życiodajne, albowiem głównie one 
wpływają   na   system   nerwowy.   Ośrodki   nerwowe   i 
wydzieliny   gruczołów   wskazują   na   przyszły   kierunek 
medycyny. Dzięki tym dziedzinom ludzkość dojdzie do 
odkrycia najsubtelniejszej energii, którą dla uproszcze-
nia na razie zwiemy duchem. Znalezienie emanacji tej 
energii będzie następnym krokiem w rozwoju kultury.

Metalizacja kultury roślin da pożyteczne wydzieliny 

z korzeni. Toteż należy raz jeszcze zwrócić szczególną 

30

background image

uwagę na świat roślinny. Poza tym obserwujcie odżyw-
cze właściwości jarzyn i zbóż, a doznacie niespodzia-
nek. Niewybredność ludzkich pokarmów jest uderzają-
ca. Mówię o jakości.

43.  Uczeń nie powinien być zniewolony, a Nauczy-

ciel nie powinien być ciemięzcą. Jednakże wymagane 
jest uświadomienie sobie Hierarchii w zgodności z dzia-
łaniem oraz godzenie wolnej woli z uznaniem Nauczy-
ciela. Słabe głowy zazwyczaj tracą orientację. Oczywi-
ście   warunki   i   ograniczenia   przeczą   wolności   w   jej 
wulgarnym sensie. Ale przez kulturę i uświadomienie 
sobie   celowości   kształtuje   się   wielkie   znaczenie 
Nauczyciela.   Zrozumienie   ważności   Nauczyciela   to 
przejście przez pierwszą bramę ewolucji. Nie trzeba do 
pojęcia   Nauczyciela   wnosić   nadziemskich   przesłanek. 
Jest nim ten, kto daje najlepsze życiowe rady. W prakty-
ce obejmują one i Wiedzę, i Twórczość, i Nieskończo-
ność.

44.  Nie mów: „Nie pamiętam”, lecz powiedz: „Nie 

zdołałem spostrzec”. Nie złorzecz pamięci, lecz zwróć 
uwagę na nieumiejętność obserwowania. Ludzie raczej 
spadną ze schodów, niż obejrzą stopnie.

Nie mów: „Nie wiem”, lecz powiedz: „Jeszcze nie 

zdążyłem   poznać”.   Ani   wiek,   ani   stan   zdrowia,   ani 
warunki   życia   nie   usprawiedliwiają   grobowego   „Nie 
wiem”. Życiowy zapał napełnia gotowością poznania.

Nie mów: „Postanowiłem”, lecz powiedz: „Uważam 

to za celowe”. Celowość łatwo pogłębić, ale niegodnie 
jest zmieniać postanowienie.

Najważniejsze — nie wywołuj nieszczęść tak upar-

cie, jak to zwykle czynią ludzie.

31

background image

45. Trzeba stanowczo powiedzieć ludziom, że Nowy 

Świat wszedł już w życie. Ludzie nie są przygotowani 
do uczestnictwa w dziele tworzenia. Błędem jest my-
śleć, że podbój odpowiada zadaniom Nowego Świata. 
Czy będzie to podbój krajów, czy klasy ludzi, należy on 
do ustępującego myślenia. W procesie ewolucji można 
jedynie myśleć o wznoszeniu się świadomości, którego 
podstawą jest wolność wyboru możliwości.

W rozwoju ludzkości można obserwować występo-

wanie epok wzbogacania się świadomości. Nie taimy, iż 
właśnie   teraz   otwarta   jest   przed   ludzkością   księga 
odkryć i światła śmiałych poczynań. Te dojrzałe owoce 
ciernistego   mozołu   kolektywu   są   gotowe   do   wydania 
swych ziaren. Czyż można rozciąć te owoce mieczem 
albo zmiażdżyć przestrachem lub zgarbioną małodusz-
nością, albo też zagarnąć zdradziecką przewrotnością? 
Nie, tylko jedność świadomości i postęp wiedzy przy-
niosą ludzkości w darze nową rasę. A impuls do tego 
dadzą nie przejawy kosmiczne, lecz prąd myśli.

Nie przeoczymy wyznaczonego terminu, kiedy bły-

skawice myśli mogą dać światu rozwiązanie. Proponu-
jemy ludzkości, by nie myślała zwyczajnie, lecz uświa-
domiła   sobie   astrochemiczny   moment   planety,   gdy 
myśl, jako składnik chemiczny, nasyca atmosferę.

Zresztą   dopóki   nie   zostanie   zrozumiane   znaczenie 

emanacji myślowej, dopóty myśl będzie ślizgać się po 
czołach sceptyków. A chwila nie czeka!

46.  Po pewnych  oznakach  można  odróżnić  narody 

wznoszące się od upadających. Naród, który ma jeszcze 
przed sobą wznoszenie się, będzie marzyć o bohaterze; 
natomiast dla zgrzybiałego narodu pojęcie bohatera jest 
utrudzające i zbyteczne. Choć naród taki zalany jest zło-

32

background image

tem, choć płonie zarozumiałością, jednak bohaterstwo 
uważa   za   nieprzyzwoitość.   Zapał   śmiałych   poczynań 
opuścił mury miasta rozsądku.

Każdy pamięta dzieci, które wyszły z domu w poszu-

kiwaniu szczęścia. I baśnie wszystkich narodów i cza-
sów obdarzają te dzieci szczęściem.

47.  Ludzie często nie mają nic przeciwko temu, by 

pomarzyć   o   zmianach   podstawowych   funkcji   organi-
zmu. Zasada poczęcia płodu albo rozkład materii, albo 
nieważkość ciał, albo dowolna materializacja, podobnie 
jak i inne innowacje fizyczne, omawiane są nawet w 
klerykalnych rozprawach. Zdawałoby się, że horyzont 
możliwości powinien wzrastać poczynając od najmłod-
szych lat i powinien być wzmacniany w laboratoriach 
nauk ścisłych, ale tu właśnie niedoskonałość rasy stawia 
zapory. Odważny poszukiwacz, oddany nauce ścisłej z 
czasem staje się drobnomieszczaninem i zaczyna naśla-
dować obyczaje pradziadów.

Widzieliśmy, jak czerwony płomień buntu zamieniał 

się   w  czad   domowego   ogniska.   Liczyliśmy  sztandary 
światła przenicowane na szczeble przesądów. Przekony-
waliśmy się, że czyste gmachy przebudowano na targo-
wiska.

 

Bojaźliwa

 

ignorancja

 

plotła

 

sieci

 

i ponad wszystko 

bała

 

się

 

oddalić

 

od

 

omszałego

 

brzegu butwiejących kości.

Nauka o ewolucji mówi, że lękliwość ludzka rośnie 

przed zmianą rasy. Termin wszakże nadchodzi i ci, co 
nie nauczyli się pływać, będą musieli nałykać się słonej 
wody.

Popatrzmy na skoki śmiałków.

48.  Trzeba   bardzo   się   śpieszyć   z   przygotowaniem 

wędrowców do pojmowania Nauki. Najprostsze zasto-

33

background image

sowanie ulepszenia życia pomoże im podążać niezwy-
kłą drogą. Pożyteczność doprowadzi do szukania pięk-
na. Życie ujawni potrzebę celowości. Proste wyjaśnienie 
da   pewność   wykonania.   Jak   łatwiej,   jak   prędzej,   jak 
pożyteczniej — tak podejdą.

Śmiałe czyny człowieka nieskrępowanego nie są abs-

trakcją. Odwaga ptaka lecącego za morze jest znakiem 
dla   ludzkości,   aczkolwiek   nikt   nie   uważa   jaskółki   za 
bohatera.

Niemniej jednak — przewietrzcie swe składy i mury.

49.  Spytają:   „Kto   dał   wam   prawo   do   śmiałości?” 

Powiedzcie:   „Okazujemy  śmiałość   zgodnie   z   prawem 
do ewolucji. Prawo do ewolucji nakreślone jest płomie-
niem w sercach naszych. Nikt nam nie odbierze niepod-
ważalnej prawdy wznoszenia się. I wobec tłumów, i w 
samotności

 

— jednakowo znamy to swoje niezaprzeczo-

ne prawo. Możemy twierdzić, że tylko ślepiec nie widzi 
kierunku ewolucji. Kiedy zaś podwoje wiedzy zaryso-
wane są wyraźnie, to nietrudno jest podążyć z ciemno-
ści.

Śmiałe czyny — czyż można je pojmować jako nie-

słychane   bohaterstwo?   Czyż   śmiałość   nie   będzie   co-
dziennym posiłkiem i szatą każdej myśli? Czyż mury 
więzienia nie staną się przezroczyste? I czy pieczęć taj-
nego zwoju nie stopnieje dla śmiałka?

Doradzając   śmiałość,   proponujemy   najłatwiejszą 

drogę. Serce zna prawdę tej drogi. Obecnie niepodobna 
wskazać innej.

Okażcie śmiałość!

50. Kiedyż ludzie zrozumieją znaczenie myśli i sło-

wa? Wszak u ludzi większą wagę ma rozsypanie worka 

34

background image

małowartościowych ziaren aniżeli rozsypanie niszczy-
cielskich słów. Każdy gryzoń może pozbierać ziarna, ale 
nawet Arhat nie unicestwi skutków myśli i słowa. Uda-
jąc się w podróż morską, ludzie biorą tylko wybrane 
rzeczy;  lecz w swoich wypowiedziach nie chcą sobie 
uświadomić sensu i następstwa. My nie straszymy, lecz 
wskazujemy na dym za pazuchą.

51. Koniecznie trzeba pamiętać, że praca z Nami ma 

tylko   jeden   kierunek   —   współmierności   i   celowości. 
Zdrajca drogi jest po prostu pozbawiony tych cech i los 
jego podobny jest do losu kociątka na morzu.

52.  Wyraz  skrucha  nie istnieje w słownictwie Sen- 

zaru.   Zastępuje   go   znane   wam   wyrażenie:  rozumna 
współpraca.
  Zastanówcie   się  nad  obłudnym   charakte-
rem pojęcia skruchy. Najłatwiej pokazać ludziom istotę 
skruchy na przykładzie medycznym. Wskutek spaczo-
nego myślenia zadaje człowiek ranę swemu współbratu; 
lecz ani myśli, ani słowa jej nie zaleczą. Uporczywym 
wysiłkiem   trzeba   będzie   łączyć   porwaną   tkankę.   Dla 
przywrócenia   celowości   należy   przejawić   rozumną 
współpracę. Następstwo czynu można naprawić jedynie 
czynem. Żadne słowne wyznania, żadne przysięgi nie 
mają znaczenia.

Kto zrozumiał swój brak rozsądku, niech go pokryje 

prawdziwą   rozwagą.   Wyczerpać   nierozsądek   można 
rozumną współpracą.

Odpuszczenie za opłatą win skruszonemu grzeszni-

kowi — czyż nie jest to najcięższe przestępstwo? Czyż 
pieniężne   przekupywanie   Bóstwa   nie   jest   gorsze   od 
pierwotnych form fetyszyzmu? To napawające trwogą 
zagadnienie   należy   wszechstronnie   oświetlać,   inaczej 
ludzka bielizna pozostanie bardzo brudna.

35

background image

53. Należy też powracać do żmijowego jadu wątpli-

wości. Są dwa rodzaje wątpliwości: jeden ściele sobie 
legowisko w ciemnościach, jest nieruchliwy i klujący, a 
drugi   —   zawsze   pełzający,   ślizgający   się   i   wijący. 
Zazwyczaj pierwszy właściwy jest młodości, drugi zaś 
— starości. Przyczyną wątpienia jest nie tyle bojaźń, Ile 
kłamliwa natura. Wspominając swą dawną kłamliwość, 
ludzie   przypisują   osądowi   tego,   co   się   dzieje,   swoje 
własne cechy. Aczkolwiek człowiek nie lubi obserwo-
wać siebie, zawsze jednak sądzi według siebie.

Starajcie   się   uchwycić   koniuszek   wątpliwości.   Nie 

krępujcie   swych   kroków   tymi   plamistymi   pętami. 
Zaprawdę łatwiej jest nosić żmiję na piersiach, niźli być 
opasanym przez pytona wątpliwości.

54. Śpieszcie,

 

by

 

objawić świadomość Nowego Świa-

ta. Porzućcie wspomnienia. Czy może woźnica dążyć 
naprzód patrząc wstecz?

55. Zaiste nie dzielcie świata na północ i południe, na 

wschód i zachód, lecz wszędzie odróżniajcie stary świat 
od

 

Nowego.

 

Stary świat znajduje schronienie we wszyst-

kich częściach ziemi, podobnie Nowy rodzi się wszę-
dzie, niezależnie od granic i warunków. Stary i Nowy 
świat   różnią   się   świadomością,   a   nie   zewnętrznymi 
cechami. Wiek i okoliczności nie mają znaczenia. Czer-
wone sztandary są często podnoszone przez ręce starego 
świata, pełne przesądów. Często w samotności bije serce 
pełne błysków Nowego Świata. Bez pobłażania dzieli 
siebie świat na naszych oczach. Nieumiejętna, ale pełna 
śmiałych   porywów   rośnie   nowa   świadomość.   Mimo 
doświadczenia chyli się do upadku stara myśl. Nie ma 
siły, która mogłaby powstrzymać ocean Nowego Świa-
ta.   Żałujemy   niepotrzebnej   straty   energii   ustępującej 

36

background image

świadomości. Obdarzamy uśmiechem porywy tych, co 
świadomi   są   prawa   rozszerzania   nowych   osiągnięć. 
Każdy   błąd   popełniony   dla   sprawy   Nowego   Świata 
zamienia się w kwiat śmiałości. Każde staranie zmierza-
jące do balsamowania starego świata staje się szkiele-
tem zgrozy.

Stary świat odrzucał Macierz Świata, Nowy zaczyna 

dostrzegać Jej przepiękną szatę.

56.  Słuszne   jest   mniemanie   o   niebezpieczeństwie 

wymuszonych fal w niższych warstwach naszej atmos-
fery.  Jednostronna  świadomość może  doprowadzić  do 
niebywałej katastrofy. Zderzenie fal świetlnych i dźwię-
kowych może wywołać poważne zaburzenia mózgu.

Dokąd kierować świadomość? Zaprawdę w realność 

Nieskończoności.

 

To

 

oznacza, iż czas przejść od grubych 

warstw materii do badania najsubtelniejszej energii.

57.  Przypomnijmy sobie legendę o Graalu. Oddany 

Nauce Titurel otrzymał potęgę Światła. Jego następca, 
pogrążony w ciemnościach, krwawił nie gojącą się raną. 
Dla   przypomnienia   lepszych   czasów   wystawiono 
szczątki Titurela na widok publiczny; słowa wielkiego 
zmarłego   były   powtarzane.   Wszelako   kielich   Prawdy 
zagasł. Potrzebne było przyjście nowego bohatera, który 
przejął z rąk niegodnego następcy kielich Prawdy. Wte-
dy ogień świata zajaśniał ponownie. Legenda ta dobrze 
jest znana na Zachodzie, chociaż pochodzi ze Wschodu. 
Czy   nie   przypomina   wam   ona   pewnej   współczesnej 
sytuacji?

58.  Należy   czcić   pamięć   bohaterów,   jednak   każda 

godzina przynosi własną decyzję. Częściowe skruszenie 
skał odsłania nowe pokłady złota.

37

background image

Nie rujnujcie cudzej świątyni, jeżeli niezwłocznie nie 

możecie postawić na tym miejscu nowej. Miejsce świą-
tyni nie powinno pozostawać puste.

Dla wyrażenia cech Boga ludzkość wymyśliła wiele 

nazw. Każde pojęcie przedłużało dalej nić wiedzy. Na 
Wschodzie nie ma bram, na których nie byłoby nakre-
ślone Imię Najwyższego Poznawalnego. Zaiste w dzie-
dzinę Wschodu nie ma wstępu bez wiedzy. Nie zapomi-
najmy, że Wschód twierdzenia swe rył w kamieniu.

59. Obszerność Nauki jest odwrotnie proporcjonalna 

do stopnia świadomości. Im szersza świadomość, tym 
krótsza formuła. Dla bliskich wystarczy jedno słowo lub 
jedna   litera.   Pierwsze   przykazanie   jest   niczym   grom, 
lecz ostatnie przychodzi w milczeniu.

60. Jakże wielka jest gra Macierzy Świata! Zwołuje 

Ona   swoje   dzieci   z   dalekich   pól!   „Śpieszcie,   dziatki, 
chcę   was   uczyć.   Mam   dla   was   przygotowane   bystre 
oczy  i   otwarte   uszy.   Przysiądźcie   na   Moim  płaszczu, 
będziemy uczyć się latać!”

61. Słusznie sądzicie, że oddziaływanie ludzkich pro-

mieni   na   otoczenie   jest   różnorodne.   Oddziaływanie 
człowieka na zwierzęta i na rośliny stanowi przekonują-
cy przykład. Oddajcie we władanie człowieka zwierzę 
lub roślinę, a zauważycie różnicę w ich stanie oraz typy 
niszczenia energii życia. Niczym wampir jeździec ssie 
z konia, myśliwy z psa albo ogrodnik z rośliny. Przy-
czyny tego szukajcie w promieniowaniu człowieka.

Obserwujcie   i   zapisujcie   historię   choroby   ducha. 

Fizyczna   oczywistość   tkwi   korzeniami   w   dawnych 
nagromadzeniach. Radzę odnosić się chłodno do ludzi o 
chorym promieniowaniu. Leczenie chłodem najprędzej 

38

background image

ich wzmocni. Terapii chłodem nie należy rozumieć jako 
okrucieństwa, bo przecież radzimy wam czujnie otwie-
rać drzwi każdemu, kto kołacze.

62.  Wiedzcie,   że   do   świata   przeżytków   wnosicie 

jedynie to, co nagromadzone. Nieumiejętność pozostaje 
nieumiejętnością.

 

Można

 

dalej pragnąć otrzymać to, cze-

go nauczyliśmy się pragnąć. Prawie nie można rozsze-
rzyć  zakresu świadomości.  Dlatego  gromadźcie zasób 
świadomości, aby nie chodzić w zleżałym odzieniu.

63. Jeżeli zauważycie w Nauce powtórzenia, to zna-

czy, że możecie znaleźć nowe szczegóły bądź podkre-
ślenie mało stosowanego w życiu wskazania.

Należy  pamiętać,  iż  pożytek  z  zastosowania  prany 

może być rozszerzony na cały kolektyw. Nie tylko dla 
siebie   można   stosować   pranę,   ale   można   za   pomocą 
energii   psychicznej   udzielać   części   swego   zapasu 
innym.

W starożytności chore ciało otaczano zdrowymi dla 

podtrzymania sił; takiego wampiryzmu nie można jed-
nak   zalecać.   Zupełnie   inne   znaczenie   ma   świadome 
przekazywanie, dobrowolne i życzliwe, nie tylko jednej 
osobie, lecz nawet kilku równocześnie, jeśli umie się 
odpowiednio rozdzielać przesyłki. Ma miejsce doniosłe 
doświadczenie, kiedy dobro materialne jest przekazywa-
ne za pomocą energii psychicznej. Ważki materiał prze-
syłany jest przez nieważką energię. Nie jest to sugestia, 
lecz konkretna przesyłka.

64.  Bracia Nasi mogą ukazywać się osobiście z za-

mglonym   obliczem.   Jeżeli   oblicze   jest   zamglone,   to 
bądźcie pewni, że dana Postać pogrążona jest w długo-
trwałym   doświadczeniu   wymagającym   koncentracji 

39

background image

wzroku. Jeżeli kobieca postać ma zasłonięte oblicze, to 
zjawisko odnosi się do Macierzy Świata.

65. Jeśli zupełnie prosty człowiek spyta was: „Jakie 

jest   zadanie   Nauki?”,   odpowiedzcie:   „Żeby   ci   było 
dobrze żyć”. Nie trzeba przeciążać go skomplikowany-
mi   rozważaniami.   Niech   całą   jego   istotę   przeniknie 
świadomość, iż cała Nauka troszczy się o polepszenie 
jego   życia.   Pojęcie   odpowiedzialności   przyjdzie   póź-
niej.   Przede   wszystkim   głoście   radość   i   polepszenie 
życia.

66. Czyż można ludziom odsłonić prawdę o rozwoju 

światów, kiedy nawet ich chleb powszedni jest niepew-
ny? Trzeba unikać nawet pozorów abstrakcji.

67.  Jak obudzić oddanie? Celowością. Jak podnieść 

jakość?   Przejawiając   szacunek   dla   mistrzostwa.   Jak 
obudzić twórczość? Pragnieniem piękna.

68. Polećcie dziecku, by opisało, jak wyobraża sobie 

Nowy Kraj. Właśnie tak można zaobserwować przejawy 
niewidzialnego. Najlepsze zadanie dla dziecka to takie, 
które daje impuls do realizacji jego marzeń. Następnie 
każcie opisać zwykły kawałek granitu. Będzie to próba 
pomysłowości.   Być   może   kamień   da   mu   pojęcie   o 
budowie dalekich światów. Ze zwykłych rzeczy można 
wykrzesać iskry piękna.

69. Wiele razy usłyszycie życiową formułę: „Odsze-

dłem, a potem się zbliżyłem”. Umiejcie wówczas po-
wiedzieć: „Ileż możliwości straciłeś w czasie tego tań-
ca!” Nie da się obliczyć, ile ludzkość traci przez osobi-
ste wahania. Oddala się z powodu zarozumiałości i zbli-
ża przez samolubstwo. Ta znakomita praca wewnętrzna 

40

background image

przypomina swąd knota. Umiejętnością ukrycia praw-
dziwej przyczyny marszu do przodu i wstecz można by 
wypolerować   podłogę,   ale   pęcherze   na   podeszwach 
będą wymagać bolesnego przekłucia.

Każdego, kto odchodzi, spytajcie o przyczynę obra-

zy.

70.  Należy odróżniać jednostronną  świadomość od 

jednostronnej energii. Czasem Nauczyciel stosuje jed-
nostronną energię, aby wywołać ruch ducha w określo-
nym kierunku. Z tego nie należy wyciągać wniosku, że 
świadomość Nauczyciela jest jednostronna.

Umiejcie ukryć świadomość, gdy trzeba posłać szyb-

ką   strzałę.  Tylko   nieucy   usiłują   rozwiesić   na   oknach 
suche gałązki próżności. Czyj dom jest napełniony wie-
dzą, ten nie boi się odkroić kęska myśli.

Zasiew   jednorodnych   ziaren   daje   dobry   urodzaj; 

jeszcze lepsze są jednak zestawy ziaren leczniczych — 
posłużą one wybuchom ducha.

71. Słuszne jest mniemanie, że prądy magnetyczne są 

kanałami łączącymi planety. Badanie kontaktów między 
światami powinno się odbywać przez kanały fal magne-
tycznych, ale rzecz jasna nie można zapominać o świa-
domości duchowej.

72.  Czy  nauczyliście   się   nareszcie   cieszyć   z   prze-

szkód? Czy możemy być pewni, że pozorna przeszkoda 
udziesięciokrotni   waszą   pomysłowość?   Czy   możemy 
uważać was za zwycięskich wojowników? Czy możemy 
posłać wam strzałę pomocy, wiedząc, że uchwycicie ją 
w locie? Czy możemy razem z wami wypowiedzieć sło-
wo Nowego Świata? Czy możemy wierzyć, że dla pięk-
na tworzenia spaliliście przestarzałe szaty?  Czy może 

41

background image

Macierz Świata powierzyć waszej pieczy tkaninę Świa-
tłości? Czy może „Lew” podążyć wam z pomocą? Czy 
może   Światło   oświecić   waszą   ścieżkę?   Zwycięstwo 
kołacze. Wreszcie, czy umiecie dawaną Naukę stosować 
do  siebie?  Czy możemy  powierzyć  wam  noszenie  na 
sobie znaków? Czy możemy skierować promień dosko-
nalenia  się?  Czy  możemy  ręczyć  za  waszą  czujność? 
Czy możemy stworzyć twierdzę waszej samoświadomo-
ści?   Czy   możemy   cieszyć   się   niezmiennością   waszej 
drogi? Czy może Macierz Świata nazwać was sprawie-
dliwymi?  Czy może „Lew” stanąć na straży waszego 
domu?   Czy   może   Światło   oświecić   wasze   nowe 
stopnie? Otwórzcie drzwi wasze!

73. Wiecie, iż na wysokości 11 000 stóp ciało astral-

ne nabywa szczególnych właściwości. Również każda 
zmiana   wysokości   ma   znaczenie   dla   każdego   ciała. 
Mogliście zauważyć, że na wysokości 7 000 stóp czło-
wiek   może   zmniejszyć   ilość   pożywienia.   W   miarę 
zwiększania się wysokości łaknienie stopniowo maleje, 
a na wysokości 16 000 stóp różnica staje się wyraźna. 
Powyżej 9 000 stóp nie radzę używać wina, kawy, pie-
przu i innych ostrych przypraw. Powyżej 17 000 stóp 
nawet mocna herbata jest niewskazana. Wraz ze zmniej-
szeniem się zapotrzebowania na pożywienie zmniejsza 
się   konieczna   ilość   snu;   zupełnie   wystarcza   sześć 
godzin,   a   na   wysokości   20   000   stóp   nawet   cztery. 
Wobec   tego   jest   zrozumiałe,   że   na   wielkich   wysoko-
ściach można prawie nie spać i kwestia odżywiania się 
wygląda inaczej.

Nie   można  przyjmować  wskazanej  wam waleriany 

razem z ostrymi przyprawami. Oczywiście na wysoko-
ściach szkodliwe jest używanie takiej ilości pokarmu, 

42

background image

jaka jest potrzebna na nizinach. Góry są znamienne jako 
zasada   wyprowadzająca   z   niższych   ziemskich   warun-
ków. Na wysokościach daje się odczuwać odejście od 
zwykłych   wymagań   ziemi.   Naturalnie   jeśli   nawet   dla 
astralu ma znaczenie wysokość 11 000 stóp, to każde 
tysiąc   stóp   wprowadza   ciało   ziemskie   w   szczególne 
warunki. Byłoby błędem nie do naprawienia starać się 
sztucznie sprowadzać górskie warunki do przyzwycza-
jeń ziemskich. Zapamiętajcie i zastosujcie.

74.  Każda zewnętrzna forma zniekształca rzeczywi-

stość.   Trzeba   wytężyć   całą   spostrzegawczość,   żeby 
zmniejszyć   stopień   zniekształcenia   wyobrażeń.   Każdy 
obraz, każdy refleks, każda myśl narzucają swe iluzo-
ryczne zabarwienie.

75.  Jesteśmy   przygotowani   na   wszelkie   duchowe 

kazirodztwo. Ludzie z łatwością gromadzą pierwiastki 
nie łączących się żywiołów. Kojarzą oni ojca-ogień z 
córką-wodą i matkę-ziemię z synem-powietrzem. Jeżeli 
pokolenie zostanie spopielone, ich martwić to nie bę-
dzie; obarczą odpowiedzialnością „Ojca Niebieskiego”.

Nie   sposób   przyzwyczaić   się   do   lekkomyślności 

ludzkiego wnioskowania. Tylko duchowa świadomość 
podpowie, które pierwiastki się nie łączą. Ludzie różnią 
się nie tylko promieniowaniem, lecz również przynależ-
nością do podstawowych żywiołów. Podstawa jest nie-
wzruszona.   Zaprawdę   najlepsze   połączenia   powstają 
według żywiołów.

76. Śpieszmy, śpieszmy, by zrozumieć Nauczyciela! 

Otoczmy   Go   murem   oddania   i   przez   to   otoczmy   się 
twierdzą.   Po   tułaczce   waszej   zrozumiecie:   gdzie 
Nauczyciel   —   tam   powodzenie,   gdzie   klęska   —   tam 

43

background image

zdrada. Gdzie jest klęska, tam pogięliśmy, porwaliśmy 
i wymazaliśmy rysunek celowości. W klęsce odwrócili-
śmy się od doświadczonej strzały pomocy. Czy możemy 
twierdzić, że w godzinie niebezpieczeństwa wypowie-
my   Imię   Nauczyciela?   Czy  możemy   dać   świadectwo 
o Imieniu Nauczyciela? Czy możemy znaleźć najwyż-
szą radość wdzięczności dla Nauczyciela? A może cza-
sem zastanawiamy się, dlaczego Nauka tak mało przy-
stosowana   jest   do   naszych   przyzwyczajeń?   Dlaczego 
Nauka niepokoi naszą bezczynność? Dlaczego przebu-
dzono samouniewinnianie się snu?

Wdzięczność   i   oddanie   kwitną   radośnie   w   Naszej 

Wspólnocie. Gdy przewód Nasz przynosi wiadomość, 
że współpracownik poświęcił coś w imię Nauki, zmusza 
to Nas do odrzucenia jego współpracy. Współpracowni-
cy Nasi zdolni są ogarniać i dawać.

Gdy   będziecie   przekazywać   Naszą   Naukę,   nie 

krzyczcie na placach, lecz uśmiechnijcie się do przycho-
dzących.   Ten,   który   przyjdzie,   przyjmie   Nauczyciela, 
ale schwytany rwać będzie pęta. My czekamy na radość 
i przyjmujemy tylko piękny kwiat oddania. Śpieszmy, 
by zrozumieć Nauczyciela!

Utwierdzajcie   powodzenie,   utwierdzajcie   radość, 

utwierdzajcie pojmowanie ruchu, pozostawcie myślenie 
starego świata. Nie przestanę tego powtarzać.

77.  Wiecie, że członkowie i współpracownicy Mię-

dzynarodowego Rządu muszą być posłuszni jego Pole-
ceniom. Po raz ostatni zwróćmy się ku M. i spójrzmy na 
historyczne   konsekwencje   Naszego   Ultimatum.   Od-
wieczną tradycję ostrzegania ludzkości spełnia się z peł-
ną życzliwością; jest to warunek podstawowy. Inaczej 
rola posła nie byłaby szczera i przekonująca. Saint-Ger-

44

background image

main życzliwie rozmawiał z L. Podobnie M. zwracał się 
do W. i A.L.M. należycie przekazał Nasze Polecenie. 
Pochwalam   wszystkich,   którzy   wspierali   Naszych 
posłów zgodnymi myślami.

Jeśli żołnierzowi mówi się: „Ta góra jest Nasza”, to 

przyjmuje on rozkaz. W przeciwnym razie sens Rządu 
by się zatracił.

Saint-Germain   zachorował   po   spełnieniu   misji   na 

skutek   niezdyscyplinowanego   myślenia   jednego   ze 
współpracowników. Wystrzegajcie się zguby niezdyscy-
plinowanego myślenia. Myślcie tylko nowymi katego-
riami. Stawiajcie przed sobą zadania wymagające kon-
kretnego   rozwiązania   zagadnień   życia.   Uważajcie   za 
stracony   ten   dzień,   w   którym   nie   rozmyślaliście   o 
Nowym Świecie. Nie utrudniajcie swego oddechu kos- 
mogonią, gdy przezwyciężacie wysokości ziemskie.

78. Nie   można   było   oderwać   uwagi   od   rozpadu 

komórki   granitu.   Gdy   osiąga   ona   punkt   porównania 
z komórką bezkręgowców, puls jest prawie identyczny.

79.  Kogo można nazwać najodważniejszym? Chyba 

wątłego motyla, narażonego na te same warunki atmos-
feryczne co lew. Obserwujcie wpływ Nauki na malucz-
kich. Często wytrzymują oni huragan oświecenia lepiej 
niźli wielcy.

80. Jeżeli można mówić o obecności myśli w kamie-

niu,   to   jakaż   czysta   tęcza   myśli   napełnia   przestrzeń! 
Trzeba przyzwyczaić się do świadomości, że wszystko, 
co istnieje, przeniknięte jest myślą. Oczywiście to waż-
kie i nieabstrakcyjne zjawisko pozostaje w pojęciu ener-
gii, zachowuje jednak potencjał świadomości ewolucji.

45

background image

Do   niedawna   uważano,   że   wrażliwość   roślin   jest 

ograniczona do instynktu, ale po badaniach odnosi się 
teraz   ten   instynkt   do   dziedziny   myśli.   Toteż   należy 
obserwować   i   w   górę,   i   w   dół.   Przypisywanie   sobie 
wyłącznego   prawa   do   myśli   to   zwykły   błąd   człeko-
kształtnych. Na najbardziej prymitywnych przykładach 
można wykazać, jak myśl ludzka dzieli się według wie-
ku, warunków i narodowości. Właśnie wśród ludzi zdu-
miewają   czasami   słabe   zaczątki   myśli;   jednakże   bez-
słowne myśli posłane w przestrzeń podniosą ducha.

Wiecie,   że   zmodyfikowane   radio   może   odebrać 

myśli z przestrzeni. A myśli, jak żywa substancja, mogą 
się wzajemnie żywić i wzrastać.

Zastanówcie się nad zjawiskiem myśli. Uświadomcie 

sobie jej rozprzestrzenianie się i cieszcie się z laborato-
rium myśli, która, od komórki minerału aż do Nieskoń-
czoności, łączy wszystkie pierwiastki.

Fala   magnetyczna,   iskra   elektryczna   i   myśl   —   ci 

trzej wędrowcy spotykają dążącego w Nieskończoność.

81. Czy myśl może grzmieć? Teoria echa wskazuje, 

iż myśl, tak jak dźwięk, wzrasta w falach magnetycz-
nych. I wyrażenie  grzmot   myśli  nie będzie hiperbolą. 
Właśnie,   trzeba   badać   naturę   myśli.   Na   przykład   czy 
myśli o pewnej jakości i intensywności mogą wywierać 
wpływ na życie roślin? Jak zwierzęta reagują na różne 
myśli? I wreszcie jak czuje się wśród myśli sam „pan 
człowiek”? Jak oddziałuje myśl na związki chemiczne? 
Czy nie należałoby zbadać działania myśli na papierek 
lakmusowy? Czy nie mogłaby myśl współzawodniczyć 
z silną trucizną albo muzyką? W ogóle trzeba zbadać 
myśl jako żywy czynnik istnienia. W ten sposób będzie 
można przerzucić most od psychotechniki do dynamiki, 

46

background image

a nawet do astrochemii. Tak oto należy rozumieć ekono-
mię przestrzeni.

82. Czy   można   zaufać   niewidomemu   sternikowi? 

Czy można sądzić, że łachmany starego myślenia mogą 
się przydać Nowemu Światu? Trzeba zrozumieć, iż dar 
Nowego   Świata   zostanie   przyniesiony   do   otwartych 
bram. Zaprawdę Nowy Świat chce ofiarować przepięk-
ną szatę. Zbliż się, człowieku, przyjmij tkaninę pracy 
Macierzy Świata!

83. Stopniowo   rozrzucajcie   ziarna   Nauki.   Niechaj 

niepostrzeżenie nasyca ona istotę. Kazanie się skończy-
ło, pozostało życie. Uduchawiajcie świadomość bliźnie-
go niedostrzegalnymi dotknięciami, przynoszonymi mu 
jak codzienna strawa. Odkryjcie jego gniew i zgaście go 
celowością.   Utwierdzajcie   go   w   radości   ogarnięcia. 
Wystrzegajcie  się  objawiania  mu  cudów.  Ukażcie  mu 
współmierność tego, co przechodzi w Nieskończoność. 
Znieście święto, by dać święto wieczyste.

„Moje święto będzie twoim. Droga moja będzie two-

im osiągnięciem. Szczodrobliwość moja będzie twoim 
majątkiem. Nie zauważysz jej, ale będziesz zdumiony 
swą przemianą. Mnie nie jest potrzebna twoja wdzięcz-
ność,   ale   dla   ciebie   będzie   ona   pokarmem,   bo   ogień 
wdzięczności przewyższa płomień innych ofiar”.

„Nauczycielu, widzę i pamiętam nieustannie”.
Ukazana  linia Nauczycieli jaśnieje  międzyplanetar-

nymi perłami. Dodaj swoją perłę!

84.  Uważam, że każdy może czytać Nasze książki. 

Nie widzę, kto z idących do Nas mógłby się bać. Prze-
prowadźcie różne próby strachu. Wydostańcie straszne 
maski i uśmiechnijcie się, gdy zadrży serce. Gdzież wia-

47

background image

ra w Nauczyciela? Gdzie znajomość sił? Naszych moż-
na  rozpoznać  po pierwszym  wezwaniu.  Niczym  jeleń 
podąży   Nasz.   Nie   znam   tak   strasznej   maski,   która 
mogłaby go zatrzymać.

Nie będziemy brać przykładu z olbrzymów i bohate-

rów. Przypomnę małego Hindusa, który poznał Nauczy-
ciela. Spytaliśmy go: „Czyż słońce stanie się dla ciebie 
ciemniejsze, gdy oglądać je będziesz bez Nauczyciela?” 
Chłopiec uśmiechnął się: „Słońce pozostanie słońcem, 
ale   przy   Nauczycielu   świecić   mi   będzie   dwanaście 
słońc”.   Słońce   mądrości   Indii   będzie   świecić,   bo   na 
brzegu rzeki siedzi chłopiec, który zna Nauczyciela.

Jak   istnieją   przewodniki   elektryczności,   podobnie 

Istnieją   jednoczyciele   poznania.   Jeżeli   barbarzyńca 
znieważy Nauczyciela, to powiedzcie mu, jak ludzkość 
nazwała niszczycieli księgozbiorów.

85. Czy Nasi ludzie mogą mieć koło siebie bliskich? 

Oczywiście, mogą. Owi bliscy pogłębią poczucie odpo-
wiedzialności, troskliwości i pomysłowości.

86.  Trzeba   wiedzieć,   że   stan   otwartych   ośrodków 

pociąga za sobą zdolność tłumienia otaczającej niedo-
skonałości. Następuje nie tylko rozwój wrażliwości, ale 
i ofiarowanie swych sił na ulepszanie otoczenia. Można 
zauważyć, iż przestrzeń jak gdyby wchłania ujawnione 
siły. Ten stopień otwartych ośrodków nazywa się „Lam-
pa Pustyni”. Potem następuje stopień „Lew Pustyni”.

87.  Należy   odróżniać   oddanie   bezwarunkowe   od 

oddania   warunkowego.   U   ludzi   najczęściej   występuje 
oddanie bezwarunkowe przy otrzymywaniu, natomiast 
każdemu dawaniu towarzyszą rozmaite warunki. Ludzie 
aprobują   otrzymywanie,   lecz   w   ich   świadomości 

48

background image

powstają   opory,   gdy   podejrzewają,   że   trzeba   będzie 
oddać kawałek pleśni. Tymczasem należy zapamiętać, 
że stopień oddania to stopień otrzymania. Wiara powin-
na być równa ścisłej wiedzy. Każda warunkowość wiary 
daje   warunkowość   następstw.   Nikt   wszakże   nie   chce 
być   nazwany   warunkowym   uczniem.   Taka   nazwa 
wywołuje obrazę. Dokładnie tak samo reaguje prawo na 
wszelką   warunkowość.   Prawo   jednak   nie   obraża   się, 
lecz   odpowiednio   wymierza.   Bądźcie   pewni   współ- 
mierności oddania.

88. Kosmogonia powinna wywoływać majestatyczne 

myśli. Jeżeli Bóg nieświadomego narodu siedzi na skra-
ju mizernej kulki, to wysoki duch spoziera w Nieskoń-
czoność, przyozdabiając się radością poznania bez gra-
nic. Nie poniżajcie Nieskończoności!

89.  Harmonia  promieniowania  polega  nie  tylko  na 

jednolitości barw. Aura fioletowa nie jest obca zielonej, 
różowa zaś może uwydatniać niebieską. Te zestawienia 
zawierają prądy o szczególnej intensywności. Pożądane 
jest   nawet   łączenie   kolorów   jako   rękojmia   przyszłej 
tęczy. Oczywiście skala wibracji barw promieniowania 
jest tak  szeroka,  iż  niepodobna  wyrazić  ją w ubogiej 
gamie   ziemskiej,   podobnie   jak   nie   sposób   zamknąć 
symfonię sfer w ziemskiej gamie dźwiękowej.

Wasz lila i fiolet nie mają nic wspólnego z Naszą nie-

biańską purpurą.

90. Proste utwierdzenie wiedzy usunie sprzeczności. 

Nie sposób myśleć bez szacunku dla wiedzy. Nauczy-
ciel proponuje, by utwierdzenie świadomości oprzeć na 
wiedzy. Wskażcie, jak wiedza może wytyczyć drogę do 
Jedynej Nauki. Czyż ludzkość nie może pojąć, że wie-

49

background image

dza  płynie  z Jednego Źródła?  Dlatego też  podział na 
wiedzę i ignorancję będzie podziałem na światło i ciem-
ność. My z łatwością zastępujemy Torę hymnami Wed 
oraz pouczenia Buddy słowami Chrystusa. Nie znajdu-
jemy bowiem różnicy w Naukach płynących z Jednego 
Źródła.

91.  Zrozumienie   skończoności   Wszechświata   przy 

zrozumieniu bezgranicznej Zasady przestrzennej należy 
do tych problemów, które uczeń musi rozwiązać sam. 
Nazywa   się   to  Summa  Summarum.  Dla   zrozumienia 
tych przestrzennych pojęć rozstawione są drogowskazy, 
jednakże formułę każdy musi wypowiedzieć samodziel-
nie. Odpowiada ona stopniowi „Lwa Pustyni” i wskazu-
je na zrozumienie oderwania się od ziemi oraz ziemskiej 
własności. Podział sfer wymaga zrozumienia tej formu-
ły.

O ile   sama   Nieskończoność   nie   ma   konkretnych 

następstw, o tyle skończoność jest pojęciem pomniejsza-
jącym.   Tylko   ustalenie   współzależności   tych   przeci-
wieństw   będzie   stanowić   prawidłowe   rozwiązanie 
kosmogonicznego problemu. W ten sposób można roz-
ważać wyliczenia skończoności, nie umniejszając wiel-
kości Kosmosu.

Znaleźliście   prawidłowe   rozwiązanie,   które   czyni 

całkiem   konkretnym   dalsze   zrozumienie   tworzenia 
światów. Jasno świeci fakt mechaniki astralnej.

92.  Liczcie   godziny   wielkich   wydarzeń.   Już   się 

zaczyna połączenie Wed z Tripitaką i Kabałą, a Testa-
menty   Nauczycieli   usuwają   ignorancję.   Obserwujcie 
uważnie   postęp   wiedzy   w   różnych   częściach   świata. 
Twierdzący i przeczący idą w jednym kierunku. Czas 

50

background image

jest niepowtarzalny, jak drzwi do przeznaczenia! Martwi 
są ci, którym decydująca godzina wydaje się zwykła.

93.  Nie słuchajcie nauczyciela biorącego pieniądze 

za   nauczanie.   Nauki   nie   można   kupić   ani   zdobyć 
pogróżkami.   Zaprawdę   każdy  może   otrzymać   do   niej 
dostęp, jeżeli dowiedzie oddania czynem. Najmniej sło-
wo,   najbardziej   zaś   czyn   doprowadza   do   Wspólnoty 
Wiedzy. Jeśli dziecko garnie się do Wspólnoty, to czyż 
zabraknie   tam   dla   niego   pracy?   Czyż   znajdzie   drzwi 
zamknięte ten, kto całą świadomością przyjął  z  sady i 
wymagania  Wspólnoty?   Czy  można   przytoczyć   przy-
kład, że czysta świadomość pozostała bez odpowiedzi?

Jasno wyłożone są zasady Wspólnoty Wiedzy; żaden 

podstęp ich nie zaciemni. Wędrowcze, spłać dług i dąż 
bez ustanku.

94.  Ktoś nie może zrozumieć godzenia równości z 

Hierarchią.  Równość zawiera się w potencjale ducha, 
Hierarchia   zaś   w   niezastąpionych   nagromadzeniach 
doświadczeń. Toteż słusznie można powiedzieć, iż kom-
pleks wiedzy jest bramą do Hierarchii. Zwróćcie uwagę 
na wyraz kompleks, bo jedna specjalność nie może sta-
nowić treści Hierarchy.

Myśląc   o   wiedzy,   uświadomcie   sobie   potrzebę 

Nauczyciela. Zaprawdę cześć dla Nauczyciela to pana-
ceum nawet przeciw chorobom fizycznym. Trudniej jest 
w wypadku otwartych ośrodków, gdy każdy oddech sta-
rego świata przynosi infekcję i tylko powiew prawdzi-
wej ewolucji działa uzdrawiająco. Dlatego nie okrywaj-
cie   się   starym   światem   i   pociągajcie   maluczkich   ku 
radości Nowego Świata.

We wszystkim radosna, surowa celowość.

51

background image

95.  Do   wielkiego   Mędrca   przyszedł   uczeń   żądny 

cudów. „Zobaczę cud — uwierzę”. Mistrz uśmiechnął 
się smutnie i pokazał mu wielki cud. Uczeń zawołał: 
„Teraz   zgadzam   się   pod   Twym   kierunkiem   przejść 
szczeble Nauki!” Nauczyciel jednak wskazał mu drzwi 
i rzekł: „Teraz nie jesteś mi już potrzebny”.

96.  Stary   świat   Mnie   zadziwia.   Plamy   na   słońcu 

wywołują   nieoczekiwane   rozbieżności.   Stary   świat 
wymachuje ostatnim skrzydłem — wzburzają się otwar-
te ośrodki. Każdy stan ośrodków wymaga jakby naskór-
ka, którego narastanie jest bolesne. Czyste powietrze z 
trudnością toleruje azot życia.

97. Pouczcie, że wszelkie preparaty opium są niewła-

ściwe na drodze do Nauki. Bezsenna trzeźwość prędzej 
do Nas przybliży.

98. Czystą modlitwę wznoście pełnym oddania dzia-

łaniem. Umiejcie zrozumieć, jak urzeczywistniać Naukę 
w życiu codziennym. Śpieszcie, by nie stracić dnia ani 
nawet godziny. Umiejcie patrzeć na siebie jako na twór-
ców   całego   świata   czynów.   Umiejcie   stosować   siły 
odpowiednio   do   każdego   przejawu.   Umiejcie   wnieść 
Naukę do każdej myśli. Umiejcie rozplanować siły jak 
na polu walki. Umiejcie odczuć wdzięczność jako połą-
czenie radości z pięknem. Godnie kończcie, albowiem 
koniec jest ogniem osiągnięcia.

Największa zdrada to znać Naukę i jej nie stosować. 

Bluźnierstwo przeciw Nauce gorsze jest od duchowej 
śmierci, bo przez nie człowiek wykreśla się ze współ-
pracy i skazuje siebie na Saturn.

52

background image

99.  Nauczę wyostrzania mocy na ostrzu Mego mie-

cza. Pojawienie się Nauczyciela może oświecić ludzi, 
jeżeli ich droga będzie umocniona przez wiedzę. Smok 
jest silny i ostre są jego pazury.

100.  Los,   który   wiedzie   do   Nas,   wykuwać   trzeba 

w każdej godzinie. Umniejszający współmierność przy-
pomina   uduszonego.   Ten   zaś,   kto   odłożył   osiąganie, 
podobny jest do topielca.

101. Jestem obecny przy doświadczeniu nad przeno-

szeniem ludzkiej  siły na odległość. Można przywołać 
każdy   przedmiot,   można   przesunąć   zasuwkę   u   drzwi 
stosując energię myśli do odpowiedniej energii przed-
miotu. Samo doświadczenie znane jest od dawna, ale 
ustanawiając   ogólną   współpracę   trzeba   pamiętać,   że 
energia myślowa połączy wszystkie warstwy istnienia. 
Nie młotem połączymy, lecz przenikniemy myślą nawet 
złożone przedmioty.

„Mądrość   we   wszystkim”   —   pamięta   Hindus. 

„Współpraca   we   wszystkim”   —   doda  Wiek   Majtreji. 
Nie na rozkaz, nie według harmonii, lecz błyskawicą 
myśli łączą się współpracownicy.

Współpraca różnych warstw materii jest charaktery-

styczna   dla   Nowego   Świata.   Każda   epoka   ma   swoje 
wezwanie. Siła myśli będzie wzywającą zasadą Nowego 
Świata.

Spróbujcie   obserwować   życie   tak   zwanych   przed-

miotów martwych. Obserwujcie swój wpływ na nie. Nie 
zawsze śmieszny jest człowiek rozmawiający z przed-
miotami. Spowijanie myślą służy ku tworzeniu Jakby 
całej atmosfery. Także słup rojących się myśli przenika 
przestrzenie dalekich światów. Patrzcie na myśl jako na 

53

background image

realny czynnik życia. Stąd płynie surowa kontrola stru-
mienia myśli.

102.  Uprzytomnijcie   sobie   każde   zbliżenie   się   do 

Nas. Stawajcie się niezastąpieni. Pośród nocy okryjcie 
się Imieniem Naszym. Pośród dnia przywdziejcie pan-
cerz oddania.

103. O stosunkach między Nauczycielem i uczniem. 

Nauczyciel udziela wskazówek w tych granicach, które 
są dozwolone. Podnosi On ucznia, oczyszczając go ze 
starych przyzwyczajeń. Ostrzega go przed wszelkiego 
rodzaju zdradą, przesądem i obłudą. Wystawia na próby 
otwarcie   i   w   tajemnicy.   Nauczyciel   otwiera   bramę 
następnego   stopnia   ze   słowami:   „Raduj   się,   bracie”. 
Może ją też zamknąć ze słowami: „Żegnaj, przechod-
niu”.

Uczeń wybiera sobie Nauczyciela. Czci Go jako jed-

ną z Najwyższych Istot. Ufa Mu i ofiarowuje Mu swe 
najlepsze myśli. Ochrania Imię Nauczyciela i kreśli je 
na mieczu swego słowa. Wykazuje pilność w pracy oraz 
ruchliwość   w   bohaterstwie.   Wita   próby   jak   światło 
poranka  i  skierowuje   nadzieję   ku   zamkowi   następnej 
bramy.

Przyjaciele, jeśli chcecie zbliżyć się do Nas, wybierz-

cie Nauczyciela na ziemi i powierzcie Mu kierownic-
two.   On   powie   we   właściwym   czasie,   kiedy   można 
obrócić klucz w bramie. Wszyscy miejcie Nauczyciela 
na ziemi.

104.  Utwierdźcie   się   w   myśli   o   Moim   pragnieniu 

wskazania wam najlepszej drogi. Rozważajcie, jak nale-
ży dopomagać Memu pragnieniu. Niechaj nic przesta-
rzałego nie zasłania waszego dążenia. Pamiętajcie, że 

54

background image

potknięcie się jednego konia zakłóca pochód całej kara-
wany. Dlatego też mówcie: „Stąpaj pewniej, inaczej los 
twój zawiśnie na ostrzu lancy”.

Nie ukrywajcie, jak waha się szala zbliżenia się do 

Nas.

Wypowiedzmy modlitwę do Szambali:

„Ty, któryś wezwał mnie na drogę trudu, przyjmij

umiejętność mą i pragnienie moje.

Przyjmij trud mój, o Panie, bo widzisz mnie

pośród dnia i nocy.

Objaw, Panie, Rękę Twoją, gdyż ciemność jest wielka.

Idę za Tobą!”

Możecie iść jak na górę radości. Godne podziwu są 

rozmiary walki  o  odnowienie   świadomości  ludzkości. 
Nauczyciel cieszy się widząc stanowczość.

105. Są cztery rodzaje uczniów. Pierwsi są posłuszni 

wskazówkom Mistrza i wznoszą się zgodnie z prawem. 
Drudzy za plecami Mistrza robią więcej niż dozwalają 
wskazówki   i   przez   to   często   sobie   szkodzą.   Trzeci 
korzystają  z  nieobecności  Mistrza  i  oddają  się czczej 
gadaninie,   przez   co   niweczą   swą   drogę.   Czwarty  zaś 
rodzaj za węgłem osądza Nauczyciela i knuje zdradę. 
Okropny jest los dwóch ostatnich rodzajów!

Niech   świadomość   utwierdzi   się   w   pojmowaniu 

Nauczyciela!

106.  Ma słuszność ten, kto powstaje przeciw ordy-

narnym i dwuznacznym wyrażeniom, gdyż źródłem ich 
jest ciemnota. Mowa powinna być piękna, jasna i o głę-
bokim znaczeniu.

55

background image

107. Stopnie poznawania: zaniepokojony, rozglądają-

cy się, kołaczący,  przysłuchujący się, przypominający 
sobie,   przetwarzający,   miecz   noszący,   potężny,   lampa 
pustyni, lew pustyni, współpracownik twórczych zasad, 
twórca.

Każdy stopień dzieli się na trzy podstopnie. Kolej-

ność musi być zachowana. Ten, kto dąży, może prędko 
osiągnąć, ale odstępca strąca siebie w przepaść.

108. Któż jest zdrajcą? Złorzeczący, przemilczający, 

przywłaszczający,   obłudny,   zaprzeczający   i   czekający 
na zgubę Nauki.

109. Przyjaciela — serce pozna. Dlatego sprawdzaj-

cie   przyjaciół,   by  nie   dopuszczać   do   serca   przechod-
niów. Nauczyciel to najlepszy przyjaciel. Nie dodawaj-
cie Mu ciężaru.

110.  Stopień   „Lwa   Pustyni”   szczególnie   pozwala 

spełniać myśli; dlatego trzeba być szczególnie ostroż-
nym. Stopień „Lwa Pustyni” nie zna obrazy. Któż może 
obrazić? Wielkie serce może wszystko pomieścić.

Radość   jest   łatwa   do   osiągnięcia,   jeśli   w   każdej 

chwili odczuwacie, że jesteście Nam oddani. Zadowole-
nie dostępne jest uczniom, którzy lubią chmury i pojmu-
ją, iż bez chmur słońce może palić. Nauczyciel może 
działać tylko tam, gdzie ręka Jego nie jest krępowana.

111. Nauczyciel lubił bitwy i wie, jak wzmagają one 

energię Kosmosu. Nauczyciel razem z wami stoi nad 
przepaścią. Któż zlęknie się wielkich zwierząt? Chwyta-
nie pcheł na pierzynie nie jest pociągające. Lecz posia-
danie   w   ręku   miecza   Salomona   i   przykazań   Majtreji 

56

background image

daje   światło   poranne.   Sama   świadomość   niezwykłej 
bitwy rozbrzmiewa niczym fanfary radości.

Nie rozminiemy się w pojmowaniach, jeśli bohater-

stwo   w   Naszym   rozumieniu   nie   będzie   upadkiem   w 
waszym.

Powstrzymajcie   głupca   przed   niemądrymi   postano-

wieniami. W starych postanowieniach kryje się jad roz-
kładu.

112. Rozumiem, że głodnemu trudno jest czekać, aż 

się polewka zagotuje, ale trzeba przecież, żeby mikroby 
wyginęły. Póki nasyca się przestrzeń, spójrzmy w dale-
kie światy i poczujmy się ich uczestnikami. Kontakty z 
dalekimi światami czynią ciało zgęszczone coraz bar-
dziej   dostępnym.   Teraz   dźwięki   z   dalekich   światów 
mogą  już być  uchwytne. Kontakt  dalekich światów z 
powłoką cielesną stanie się możliwy w niedalekiej przy-
szłości.

113.  Zaprawdę pragnienie ludzkie jest tablicą przy-

kazań.   Czego   śpiący   duch   zapragnie,   to   przebudzony 
otrzyma.   Muł   przypływu   zabierze   niepewne   myśli. 
Światowe zadania najlepiej hartują miecz.

Ustępujący przed potokiem nie znajdzie już swego 

prądu.   Przeto   należy   przyjąć   bitwę   świata.   Kto   nie 
obmyje   swego   oblicza   w   prądzie   potoku,   ten   legnie 
kamieniem na drodze.

Świętą   Tajemnicę   można   powierzyć   tylko   nielicz-

nym. Jest ich niewielu, lecz słucha ich sama przestrzeń, 
albowiem w retorcie ludzkiej przetapia się myśl świata. 
Niechaj ludzie strzegą myśli.

114.  Karma  czynu  nie  może  być  wyczerpana  bez-

czynnością.   Kto   ułożył   stos   dla   spalenia   Prawdy,   ten 

57

background image

musi się schylić po każdy węgielek. Nakaz sprawiedli-
wości  nie   pali   się  i  nie   tli;  rozbłyska   nieoczekiwanie 
i spala twierdze przeszkód.

Powodzenie kosmicznej twórczości nie pokrywa się 

z   ludzkimi   nadziejami.   Umysł   ludzki   przypomina 
początkującego, który na lekcji stara się uniknąć odpo-
wiedzi,   posypując   sobie   język   cukrem.   Jakże   jednak 
przejdziecie? Tylko świadomością bliskości twórczości 
kosmicznej. Gdzie są sędziowie, a gdzie podsądni?

Czy muzyka sfer oznacza zwycięstwo ludzkich hipo-

tez, czy też święci ona tryumf oczyszczenia zapomnia-
nej Prawdy?

Proroctwo pamięta potępienie i oczyszczenie święte-

go miasta.

115. Często pytają Nas, dlaczego nie kwapimy się ze 

zniszczeniem szkodliwej istoty. Działanie to trzeba wy-
jaśnić,   tym   bardziej,   że   wy   sami   posiadacie   środek 
takiego niszczenia. Wyjaśnię to na przykładzie lekarza. 
Nierzadko   lekarz   gotów   jest   usunąć   kłębek   zniszczo-
nych nerwów, ale możliwość reakcji układu sympatycz-
nego powstrzymuje jego skalpel. Żadna istota nie jest 
odosobniona. Niezliczone są warstwy karmicznej przę-
dzy, wiążące najróżniejsze istoty. Śledząc bieg karmy, 
można rozpoznać nici łączące najbardziej niegodziwego 
z wartościowym. Dlatego uderzający powinien przede 
wszystkim znieczulić kanały, które łączą strumienie kar-
my. Inaczej bowiem zniszczenie jednostki, sprawiedliwe 
samo w sobie, może spowodować powszechną szkodę. 
Toteż środek niszczenia powinien być używany z wielką 
ostrożnością.

116. Na stan zdrowia może szczególnie oddziaływać 

najmniejsza nieszczerość w oddaniu i w przyjęciu pod-

58

background image

staw odnowienia. Taka nieszczerość może tkwić głębo-
ko w szczelinach świadomości. Zaraźliwość nie- szcze-
rości jest wielka; paraliżuje ona sąsiednie promieniowa-
nia.

Gdyby   ludzie   wiedzieli,   jaką   szkodę   wyrządzają 

sobie i innym połowicznymi postanowieniami! Rozsz-
czepiają oni świadomość, doprowadzając ją do śmierci. 
Jak zwykle, choroba zaczyna się niepostrzeżenie, a po-
tem   nieunikniona   jest   już   śmiertelnie   niebezpieczna 
operacja.  Tak   oto   ludzie   giną   od   ukąszenia   drobnego 
gada nieszczerości. Ostrzec należy, ale przerobić niepo-
dobna. Koń, który poniósł nad przepaść, nie zna cugli.

117.  Dlaczego   ogień   może   wypływać   spod   stóp? 

Dążenie jest jak pożar, nieopanowanie zaś jak wicher. 
Jasne pojmowanie Naszych Wskazań powinno płomien-
nie uskrzydlać. Takie otoczenie się płomieniem jest niby 
mur.   Zza   niego   możecie   bez   uszczerbku   obserwować 
bitwę, czujni i gotowi do posłania swej strzały.

Wybrani rycerze, jakiż prąd niepowstrzymanie wal-

czy dokoła waszego obozu! Niepowtarzalnie i niezrozu-
miale dla oczu świata. Cóż zmusiło was do trzymania 
mieczy wyostrzonych  i  tarcz  wzniesionych   cierpliwo-
ścią? Powiedzcie: „Znamy terminy Ziemi i nic nie sklei 
oczu naszych. Władca terminów powierzył nam połą-
czenie sił i decyzję. I cierpliwość przemieniła się w nie- 
wzruszoność. Wczoraj drżeliśmy w oczekiwaniu, lecz 
dziś   upojeni   jesteśmy   pragnieniem   walki,   wiemy 
bowiem, iż sądzony bój wiedzie do zwycięstwa”.

„Panie Siedmiu Bram, prowadź nas w stronę słońca,

 nas, którzy przeszliśmy północ.

Strzały nasze do Ciebie należą, o Panie!

59

background image

„Bez

 

Twego

 

Rozkazu nie wejdziemy w mury spoczynku.

Ani godzina, ani dzień, ani rok nie zatrzymają nas

w drodze.

Wszak Ty, Najszybszy, dzierżysz wodze koni naszych.
Wszak Ty Sam, wypróbowałeś drogę

i zaręczyłeś cierpliwością.”

„Powiedz, Władco, skąd płynie źródło cierpliwości?”
„Z kruszcu zaufania”.

Kto wie, gdzie zwiastun zmienia konia?

118. Często słyszymy pewne siebie okrzyki: „Ja już 

się zmieniłem! Ja już osiągnąłem!” Chwiejne ja, czyś 
dobrze się zbadało? Jeśli osiągnąłeś, to twoje szczęście, 
lecz czy przypadkiem nie zmieniło się otoczenie i czy 
nie przypisujesz sobie cudzych osiągnięć? Gdzież jed-
nak jest przenikliwość i czy nie ściągasz na siebie cho-
roby ducha?

Błędem jest sądzić, że Nasze Rozmowy pozostaną 

bez następstw. Przeciwnie, każde Wskazanie niesie wiry 
ochrony albo potępienia. Czyż może być inaczej, gdy 
każde zarozumialstwo przynosi szkodliwą infekcję, gdy 
każda ograniczoność żywi się na rachunek sąsiada? Dla-
tego każde nie dosłyszane Wskazanie jest niczym strza-
ła w serce. Każde odstępstwo jest niczym duszący łań-
cuch.

Wiecie, że wszystko zawisa w przestrzeni. Któż sam 

wbije gwóźdź swego potępienia? Ale My śpieszymy, by 
kończyć karmy, by uwolnić szybki statek od niepotrzeb-
nych cum.

W przeznaczonym czasie wytężajcie słuch, aby zro-

zumieć każde słowo Nauczyciela.

60

background image

119.  Wszelka   cześć   dla   Nauczyciela   wskazuje   na 

zrozumienie Nauki. Wszelki szacunek dla miejsca pracy 
Nauczyciela dowodzi przenikliwości i oddania. Lecz te 
oznaki uwagi nie mogą być podpowiedziane. Te oznaki 
powinny samoistnie zakwitnąć w świadomości. Mistrz 
nie powie: „Czcij mnie”.

120.  Czy   tak   zwany   cud   może   być   oczekiwany? 

Z pewnością pierwszym warunkiem fenomenu jest brak 
oczekiwania.   Sama   istota   ludzkiej   świadomości   czyni 
fenomen   nieuchwytnym.   Zwykła   świadomość   stawia 
przeszkody, wysuwając sprzeczne warunki. Adept wie-
dzy może tylko prosić ludzi: „Miłe istoty, nie przeszka-
dzajcie   swymi   krzykami   oczekiwania,   kiedy   retorta 
światowej   esencji   już   tworzy   szczęśliwe   połączenie. 
Czyż   można   oczekiwać   zwrotu   statku   w   prawo,   gdy 
Ręka Nasza kieruje ster w lewo?” Tylko jasna świado-
mość nieomylności może być współpracownikiem świa-
towego procesu. Jeżeli naszym oczom pokój wydaje się 
pusty, to czy możemy twierdzić, że jest on rzeczywiście 
pusty?

Niech mury niewiedzy nie ograniczają horyzontu.

121.  Zapewniam   i   pojmijcie:   to,   czego   nie   można 

dzisiaj,   jutro   stanie   się   możliwe.   Nauczyciel   również 
przejawia  moc,  by  ochronić  piękno  waszego  bohater-
stwa. Nieszczęście ludzi zawiera się w tym, iż nie rozu-
mieją wcieleń oraz złożoności warunków bohaterstwa. 
Samotność   jest   najlepszym   towarzyszem   bohaterstwa, 
czasem jednak konieczni są świadkowie i wtedy prawa 
karmy są szczególnie złożone.

Mistrz   może   nadać   kierunek   głównemu   kanałowi 

działania. Mistrz może ochraniać do pewnego stopnia, 
ale   taniec   cieni   będzie   wieść   swój   korowód.   Trzeba 

61

background image

utwierdzić myśl w umiejętności zbliżania się do demo-
nów. Gdy widzicie odźwiernego, niezbyt interesujecie 
się jego psychiką. Podobnie gdy spotkacie skazańca, nie 
będziecie   rozmawiać   z   nim   o   kosmogonii.   Na   ziemi 
jesteśmy   zmuszeni   do   oczyszczania   skarbów   i   nawet 
demony  nie   są   rzadkie   na   drodze.   Można   z   Naszych 
poprzednich żywotów przypomnieć szereg spotkań ze 
strasznymi postaciami. Żywioły biorą czynny udział w 
bohaterstwie   ziemi   i   stanowią   jak   gdyby  straż   z   obu 
stron. Gdy ogień walczy z ziemią, można obserwować 
pewne zjawiska przyrody. Można oczekiwać niewłaści-
wych czasowo przejawów. Ziemia jest opiekunką stare-
go myślenia, ogień — to bunt ewolucji.

Jakąż niebywałą walkę prowadzimy przy migotaniu 

żywiołów! Niezmienność substancji pierwotnej nadaje 
stałość walce; podobnie jak wiedza o ciągłości istnień 
uskrzydla bohaterstwo.

Powiedzcie: „Siostry i bracia, można trudzić się nie-

ustannie, a skrzydła rosną w miganiu dni i nocy”. Mało-
wiernym powiedzcie: „Ogrzejecie się i odnajdziecie sło-
dycz   w   uświadomieniu   sobie   Nauczyciela,   lecz   w 
drodze nie rzucajcie kamieni”.

W walce żywiołów każda zestarzała świadomość jest 

niczym tama dla światła. Powiedzcie: „Nie komplikuj-
cie tkaniny!”

122.  Sytuacja wydaje się beznadziejna tym, którzy 

sądzą, że należy opierać się na ludziach, a nie na potę-
dze myśli. Zmartwienia z powodu poziomu ludzi napły-
wają jak fale w rzece, ale obrazy Prawdy, które nazywa-
cie ideami, panują nad karmą świata. Zdumiewająca jest 
walka,   jaką   toczą   obrazy  Prawdy  w   przestrzeni.   Gdy 
mnóstwo ludzi gnije w szaleństwie ignorancji i zdrady, 

62

background image

myśli Prawdy wiją w niebiosach swe gniazda, które dla 
istotnej ewolucji są o wiele ważniejsze niż hołdy całych 
narodów.

Rozumiecie   dziedzinę   rzeczywistości   i   dziedzinę 

Maji. Rzeczywistość to myśl przestrzenna, Maja zaś — 
to zainteresowanie ludzi. Każdy z Nas może być zmar-
twiony  niskim   stanem   wcielonych,   ale   nie   ma   to   nic 
wspólnego z planem ewolucji, bo tworzą myśli. Nara-
stanie lub rozpadanie się pojedynczego ciała oraz obra-
zy   Prawdy   dają   możność   lotu   w   nowe   sfery.   Każdy 
nauczyciel życia mógł opierać swą moc jedynie na obra-
zach Prawdy i tworzył przyszłość myślą, a nie świado-
mością tłumu.

Chociażby   nawet   popiół   dawnych   stosów   mącił 

wzrok,   to   jednak   ognie   nowych   obrazów   błyszczą   w 
Nieskończoności.   Gdy  jesteśmy poza   granicami   naro-
dów i państw, czy nie jest wszystko jedno, którą planetę 
zasila myśl przestrzenna? Ważne jest, by była ona nasy-
cona   świadomością   Dobra   Powszechnego.   Wówczas 
prąd narodów nie może zmącić wzroku skierowanego 
na niewzruszoność ewolucji.

Szacunek   dla   miejsca   pobytu   Nauczyciela   nie   jest 

hołdem dla ziemi, nie jest świątynną konwencją, lecz 
jest zapaleniem sprawiedliwości w przestrzeni.

Często   męczyło   Nas   położenie   ludzkości,   ale   nie 

żałowaliśmy ani jednej ewolucyjnej myśli. Myśli owe 
rosną niby czarodziejsko-chemiczny ogród i czarodziej- 
sko-niewidzialni   są   współpracownicy   tego   ogrodu. 
Umiejcie tylko myśleć o Dobru Powszechnym,  a My 
zawsze będziemy z wami.

Zakończymy   legendą:   „Spójrzmy   na   gwiazdy. 

Powiedziano   nam,   że   naczynie   Mądrości   przelało   się 
w Tuszicie   i   krople   cudownego   napoju   zajaśniały 

63

background image

w przestrzeni. Ale Nauczyciel rzekł: «To błyszczą groty 
strzał myśli, myśl bowiem wbija się w materię promie-
nistą 1 daje początek światom»”.

Myśli twórcza, nie ustawaj w upiększaniu przestrzeni 

barwami Światła!

123.  Salomon   mówił:   „Postawię   cię   na   rozdrożu, 

uczynię cię milczącym i nieruchomym i popłyną przed 
tobą znaki wydarzeń. Powściągniesz ludzką ciekawość, 
spojrzysz w przeznaczony nurt potoku, gdyż ponad tym, 
co ludzkie, płynie myśl świata”.

Tak właśnie obserwujcie nurt wydarzeń, jakby licząc 

stada owiec z wierzchołka wieży.

124. Gdy uczeń pozbawia się Nauczyciela, powinien 

zwrócić Mu otrzymany od Niego pierścień. Nie należy 
uważać takiego wypadku za wyjątkowy. Przyczyna kar-
my opętania albo słabość ducha łatwo może postawić 
przegrodę między uczniem a Nauczycielem. Praca nad 
sobą odsuniętego może doprowadzić go do punktu prze-
rwanej drogi. Uczeń powinien zrozumieć konieczność 
pośpiechu i wziąć się do pracy.

125. Otwarty, gotów zrzucić łachmany starego świa-

ta, dążący do nowej świadomości, pragnący poznania, 
nieustraszony, prawdę miłujący, oddany, zawsze czujny, 
pracowity,   stosujący   celowość   w   czynach,   wrażliwy 
zbliża   się   uczeń   do   Nauczyciela.   Znalazł   on   ścieżkę 
zaufania. Maja nie mami go. Mara nie przeraża go. Na 
łonie Ziemi znaleziony został Kamień z dalekich świa-
tów. Upiększone zostało życie, utwierdzona umiejętność 
i usunięte zbędne słowa.

„Nauczycielu,   udało   mi   się   znieść   strzały   znoju 

i przetrzymać zgrozę chłodu. Odstąpiły mnie ziemskie 

64

background image

siły, ale otwarte jest ucho moje. I ciało świetlane gotowe 
jest zadrżeć na Twój zew. I ręce me gotowe są przynieść 
najcięższe kamienie na Świątynię. Znam trzy Imiona. 
Znam Imię Tej, co ukryła swe Oblicze. Sił mi przyby-
wa”.

Tak zwróci się uczeń do Nauczyciela.

126.  Nieszczęścia ludzkości pochodzą z nieumiejęt-

ności odróżnienia nici dobra od nici zła. Człowiek sto-
suje znaki głównie do swej przyszłości. Myśli przede 
wszystkim o sobie i na sobie kończy świat. Czy przy 
takich miarach można mieć prawdziwe pojęcia? Głów-
nym i najokropniejszym następstwem tego ograniczenia 
jest stawianie rzeczy dobrych i pożytecznych na równi 
ze szkodliwymi. Niezliczone są przykłady, gdy wska-
zówka   dawana   na   przyszłość   traciła   swe   pożyteczne 
przeznaczenie   przez   zastosowanie   jej   do   najbliższych 
godzin.

Czasem   los   całych   narodów   może   być   zawarty   w 

prostej formule. Lecz człowiek chce osobiście połknąć 
to, co ma sens dla całej zbiorowości. I gotowa formuła 
zostaje rozkruszona niczym rzeźba pod grubiańską ręką. 
Owo   grubiaństwo   samoograniczenia   jest   najszkodliw-
szym elementem rozkładu wartościowych możliwości.

Nici świetlanych światów używa się do cerowania, a 

tymczasem połączenia światowych zadań powstają zgo-
ła nieczęsto. Dlatego z przejęciem i wszechogarniająco 
podchodźcie do światowych zadań. Przez kataklizmowe 
szczeliny odczujcie drżenie ziemi. Ale po tych samych 
urwiskach wespnijcie się w dziedzinę światowych poj-
mowań.

Biada  temu,  kto  rozsypuje  ziarna   świata  w  swoim 

ogrodzie. Radość zaś temu, kto oddał każde ziarno poj-

65

background image

mowania dla Dobra Powszechnego. Takie jest polecenie 
dla tych, którzy podchodzą do światowych zadań.

127.  Energia i wola to władcy karmy. Kto wyrzekł 

się siebie, kto dąży do Dobra Powszechnego, kto walczy 
z   oddaniem,   kto   pracuje   z   radością,   ten   na   mgnienie 
zdobywa oświecenie Arhata, które czyni go panem Jego 
karmy. Należy to rozumieć jako czuciowiedzę. Oczywi-
ście   czuciowiedza   może   odstąpić   albo   wcale   się   nie 
pojawić. Te meteory ducha błądzą w przestrzeni, uno-
sząc szczęśliwe możliwości nieświadomej ludzkości.

Świadomość Arhata daje przewagę, ale obarcza pełną 

odpowiedzialnością.   Czy   wielu   może   odczuć   radość 
odpowiedzialności? W godzinie odpowiedzialności trze-
ba   mieć   odwagę   uznać   siebie   za  Arhata,   który   toczy 
walkę bez żadnej pomocy, opierając się natarciu żywio-
łów swoim pojmowaniem i wolą.

Spotkanie z żywiołami jest dla ignoranta bajką. Wy 

Już wszakże wiecie, jak często żywioły przyciągane są 
do realnego życia ludzi. Nasza Nauka niejednokrotnie 
wskazywała na wpływ zjawisk fizycznych na stan orga-
nizmu człowieka. Energia stworzy koordynację między 
żywiołami   a   napięciem   ludzkiego   organizmu.   Wola 
rodzi się z doświadczenia oraz skierowania uwagi na 
fenomeny bytu. Tak oto niedostępna karma może być 
poddana ludzkiemu oddziaływaniu.

128.  Odbywają   się   u   Nas   rozmowy  o   przyszłości, 

podczas których wolno wprowadzać  najszersze  plany, 
uzasadniając je faktami i analogiami. Taka zabawa w 
prognozę   jest   najlepszym   odpoczynkiem.   Budzi   ona 
uśpione   ośrodki   i   rodzi   nowe   myśli.   Nauka   Nasza 
pochodzi z doświadczenia i prognozy. Dlatego radźcie 
przyjaciołom waszym myśleć o przyszłości. Jałowe jest 

66

background image

zastanawianie   się,   czy   bieżąca   chwila   jest   pomyślna, 
czy też nie. Dopiero rzutując zdarzenie w przyszłość, 
stwierdzamy jego wartość. Tak kształtuje się rzeczywi-
stość przyszłości.

Jesteśmy   wrogami   bezpodstawnych   fantazji,   ale 

pochwalamy każdą celową prognozę. Jeżeli elementów 
twierdzenia można dowieść i wola może je zespolić, to 
można nalegać na uznanie planu. Nieudolność lub sła-
bość twierdzenia tkwi w nas samych. Okropność nisz-
czenia   wypływa   z   niezgodności   między   rozumem   a 
świadomością.   Logika   rozumu   podkopuje   podstawy, 
podczas gdy świadomość już święci zwycięstwo. Jeżeli 
rozumienie oczywistości pojmowane będzie w odniesie-
niu do uświadamiania sobie rzeczywistości, to decyzja 
stanie się niezmienna. Tak oto myślcie o przyszłości, tak 
wśród pustyni wznoście mury wiedzy. Wiecie, iż każdy 
kamień tych murów jest bezwzględnie pożyteczny. Sto-
pień tej bezwzględności powstrzyma ataki wrogów wie-
dzy.   Liczcie   każdą   godzinę   budowania   przyszłości. 
Główne   siły   ludzkości   rodzą   się   z   prognozy.   Skądże 
męstwo? Skąd dążenie? Skąd przezwyciężenie?

129.  Zdradę   należy   przewidzieć.   Każda   aluzja   do 

zdrady powinna być ujawniona. Jeśli strach jest wielo-
barwny,   to   o   ileż   bardziej   wielobarwna   jest   zdrada. 
Bądźmy czujni!

130.  Powiecie   mu:   „Nawet   podczas   największych 

wstrząsów   i   wzburzenia   należy   zachowywać   spokój 
ducha”. On odpowie: „Nienowa jest wasza prawda. Po 
cóż wysilać się na spokój ducha, gdy ciało moje aż drży 
w napięciu?” Powiecie mu: „To jest prawo samodosko-
nalenia”. Odpowie: „I to nie jest nowe. Jakież są zalety 
samodoskonalenia?” Powiecie: „Ćwiczenie się w spo-

67

background image

koju   prowadzi   do   opanowania   różnorodnych   stanów 
ciała”.

Duch,   który   nie   szukał   samodoskonalenia,   przy 

zmianie ciała popada w stan obojętności, a potem błąka 
się,   męczony   niezrozumiałymi   wspomnieniami.   Przy 
tym niskie cielesne wspomnienia pogrążają go w stan 
bez przebłysków.

Koniecznie należy unikać obojętności przy zmianie 

ciała. Doskonalenie dążeń przyniesie spokój przy prze-
chodzeniu z jednego ciała w drugie. Tak osiąga się wła-
ściwość Arhata, który nigdy nie przerywa prądu świado-
mości i nieustannie dąży w przyszłość.

Powiedzcie   współrozmówcy,   iż   wieczną   Amritę 

duchowego doskonalenia się można przygotować jedy-
nie poprzez doświadczenie. Czy ten, kto przeprowadza 
ważne doświadczenie, mógłby zapaść w sen? Podobnie 
i   My,   czuwający  świadomością,   zjednoczymy  żywoty 
w nierozerwalny naszyjnik. Ktoś może uzna tę radę za 
abstrakcyjną, My wszelako znamy całą praktyczną real-
ność samodoskonalenia.

Należy też zrozumieć inną właściwość Arhata. Trze-

ba umieć przechodzić pewne okresy życia niewidzialnie 
dla postronnych oczu. Strzały nadmiernej uwagi niszczą 
ochronną sieć purpury. Doświadczenie to będzie można 
wkrótce pokazać na ekranie. Nie unikamy postawienia 
niedosiężnego do niedawna pojęcia Arhata na gruncie 
naukowych doświadczeń. Tym sposobem można wykuć 
most do dalekich światów i odnaleźć życie tam, gdzie 
przypuszczano jakąś śmierć.

131.  Fizyczne   i   chemiczne   zjawiska   w   zetknięciu 

z innymi przejawami subtelnych energii stanowią potęż-
ny czynnik oddziaływania na ludzkość. Jeżeli chemicz-

68

background image

ne   właściwości   promienia   z   odległej   planety   działają 
przygnębiająco na ludzki organizm, to najbliższe połą-
czenie emanacji naszej Ziemi z wpływem sił nieprzeli-
czonych   układów   kosmicznych   będą   dźwignią   dążeń 
ludzkości. Praw ludzkich perturbacji nie da się ustalić 
przez logiczny podział elementów oczywistości.

Jakże bez poznania wszystkich otaczających proce-

sów   można   rozplątać   węzły   aparatu   myśli?   Gdzieś 
wystrzeliły   różowe   promienie   —   i   gotowe   powstanie 
całego narodu zamarło. Gdzieś zmieniły się prądy oce-
aniczne — i nastąpiły zmiany w światowym handlu. Są 
to przykłady pospolite i oczywiste, lecz ileż najsubtel-
niejszych   przyczyn   i   skutków   napełnia   przestrzeń 
i przeorywa warstwy ludzkości!

Ty,  który decydujesz  o losach narodów! Wstąp do 

laboratoriów   i   wespnij   się   do   obserwatoriów   i   jeśli 
nawet nie od razu wykryjesz analogię do zagadnień spo-
łecznych, to dociekliwy umysł uchwyci złożoność apa-
ratu   rzeczywistości.   Pojmie   on   nieodłączność   losów 
ewolucji ludzkości od procesów kosmicznych. Dlatego 
też  realna  wiedza   bez  uprzedzeń  jest  najpewniejszym 
przewodnikiem w przyszłość. Kto zaś naukę o społe-
czeństwie ludzkim oddzieli od procesów kosmicznych, 
ten   odrąbie   sobie   tym   sposobem   nogi   i   skaże   się   na 
egzystencję kaleki.

132. Zarozumiałość i podejrzliwość to okropne cho-

roby. Pierwsza rodzi tępotę i ignorancję; z drugiej wyni-
ka kłamstwo i zdrada. Trzeba się bystro orientować w 
pobudkach współpracowników. Tarcza chroni tych, któ-
rzy szczerością oświecenia mogą pokryć meandry ciem-
noty.

69

background image

Nie   prostak-szczęściarz   z   ludowych   bajek,   lecz 

wojownik, czuwający i przewidujący — takie jest obli-
cze bieżącego czasu.

133.  Spytacie: „Ile dziedzin wiedzy powinien ogar-

nąć   człowiek,   aby   uniknąć   zmartwienia   o   zastój?” 
Oczywiście   triada   dziedzin   nie   obciąży   biegu   myśli. 
Etyka podstaw bytu, dziedzina przeszłych istnień oraz 
niektóre obserwacje nad elementami widzialnej natury 
mogą stanowić niewyczerpaną triadę, która oczyszcza 
świadomość.

134.  Dlaczego Nasza Wspólnota może  z łatwością 

uniknąć rozdrażnienia? Nie przecenimy jakości świado-
mości,   podstawą   wszakże   jest   intensywność   pracy. 
W pracy i w użytkowaniu prany tkwi tajemnica możli-
wości współistnienia grupy ludzi. Taka współpraca jest 
możliwa   i   Nasi   naśladowcy   nie   powinni   martwić   się 
różnorodnością   charakterów   jej   uczestników.   Wystar-
czająca ilość pracy i użytkowanie przyrody dadzą nale-
żyty kierunek ośrodkowi pracy.

135.  Można się radować, gdy przepływają terminy 

wielkich wydarzeń. Żadne zniszczenia nie są w stanie 
zakłócić

 

świadomości rzeczywistego wzrastania nowych 

połączeń

 

kosmicznych.

 

Takie połączenia powinny napeł-

niać nas radością. Jeżeli je sobie uświadamiamy, to zna-
czy, że bierzemy w nich udział. A wszelki, choćby czę-
ściowo  uświadomiony  udział  w  procesie  kosmicznym 
jest już wielkim tryumfem ducha. Dążenie do dalekich 
światów jest naturalną skłonnością ducha człowieczego, 
który pamięta swe międzyplanetarne doświadczenia.

Koniecznie trzeba skierować ludzkość na drogę do 

dalekich światów. Ten kierunek pomoże przeprowadzić 

70

background image

przez wszystkie drwiny ignorancji do prawdziwej rze-
czywistości.   Dalekie   światy   przekształcą   życie   na 
powierzchni planety. Przeznaczona realność spowoduje 
odpływ zastoju marnych myśli.

136.  Często ludzie powierzają siebie ognistemu ko-

niowi, chociaż drobna muszka może doprowadzić zwie-
rzę do szału. Często ludzie usiłują płynąć kruchą łódką, 
chociaż każdy kamień grozi zgubą. Często ludzie siedzą 
pod   belkami   domu,   chociaż   wskutek   najmniejszego 
wstrząsu gruntu mogą zostać zmiażdżeni. Wszystko to, 
rzecz jasna, jest wiadome, a jednak ludzie starają się 
uniknąć niebezpieczeństwa, jak gdyby nie było ono sta-
łym towarzyszem cielesnego bytu. Szczęściem nazywa-
ją ludzie przechodzenie nad przepaścią, której się nie 
dostrzega. Ale jeśli wzrok jest dostatecznie rozwinięty, 
to wędrowiec życia zauważa wszystkie kosmiczne nie-
stałości i boleśnie męczy go oczywistość niemożności 
przejścia drogi.

Lecz cóż może mu dać odwagę i siły do przejścia 

przez   rozpadliny   ginącego   lądu?   Oczywiście   jedynie 
świadomość stosunku tej przejściowej godziny do przy-
szłości, która nieuchronnie musi nastąpić.

137.  Ludzie nie chcą zrozumieć znaczenia działania 

grupowego, które pomnaża siły. Dwunastościan to jeden 
z   najdoskonalszych   tworów;   taka   dynamiczna   figura 
może   stawić   opór   wielu   naciskom.   Systematycznie 
zespolona grupa dwunastu ludzi może, zaprawdę, rzą-
dzić nawet światowymi zjawiskami. Trzeba zrozumieć, 
że powiększenie takiej grupy może ją osłabić, narusza-
jąc dynamikę struktury. Dlatego można zauważyć two-
rzenie   przez   Nas   małych   grup.   Naturalnie   różne   kar-
miczne   warunki   mogą   przyciągnąć   różne   karmiczne 

71

background image

elementy. Nie można ich usunąć przemocą, można jed-
nak w przyśpieszonym tempie je wyeliminować. Obo-
wiązkiem każdego rozwiniętego uczestnika grupy jest 
uświadomić sobie, kto jest nieproszonym gościem oraz 
wytężyć wolę, by zakończyć życiowe rachunki.

Czasami nawet niezłe pobudki przywiązują do war-

tościowej jednostki niegodne elementy — jakby obcią-
żenie statku nieodpowiednim ładunkiem. Sternik jednak 
powinien się zorientować w jakości ładunku i odrzucić 
to, co bezwartościowe.

Szczególnie unikajcie obietnic; są one podobne do 

muszli oblepiających statek. Dajcie zasługującemu to, 
na   co   zasłużył,   lecz   nie   obarczajcie   go   obietnicami. 
Zespolona  grupa  powinna   być   wolna  od  wzajemnych 
obietnic. Tylko świadomość przyszłego budowania jest 
celem pokrewieństwa dusz. Mówię nie o magicznych 
kręgach, ale o realnym, grupowym oddziaływaniu.

138.  Słusznie   powstajecie   przeciwko   rozsiewaniu 

życiowego  brudu.  Zaprawdę   zwierzęta  postępują  czy-
ściej, bo wyobraźnia ich nie jest zaplamiona. Bez lęku 
trzeba wykorzeniać wstrętny zwyczaj zaśmiecania oczu 
młodych.

139.  Ogień   Brahmawidji   można   dostrzec   jedynie 

w oczach. Słowo nie wyrazi go, opis nie odda go, albo-
wiem   płomień   jego   jest   w   tej   myśli,   która   nie   uze-
wnętrznia się przez powłokę cielesną. Tylko zwierciadło 
oczu przepuszcza iskry wyższej myśli. Oczy takie roz-
różniają   iskry   promieni   kosmicznych,   które   zwykły 
wzrok nazywa po prostu światłem słońca.

Aby   nieuzbrojonym   okiem   rozłożyć   promień   kos-

miczny na iskry Fohatu, potrzebny jest ogień Brahma-
widji. Słowo ludzkie nie radzi sobie z wyrażeniem isto-

72

background image

ty Brahmawidji. Można częściowo przenikać go wzro-
kiem   duchowym,   obserwując   z   zamkniętymi   oczami 
rozpad   promieni.   Ale   wzrastanie   ogni   Brahmawidji 
pozwoli bezpośrednio widzieć te składowe części pro-
mieni, które są nieuchwytne dla mechanicznych apara-
tów. Możliwość ta odnosi się już do dziedziny obcowa-
nia   z   dalekimi   światami.   Zapala   się   ona   tak   samo 
nieoczekiwanie jak każde oświecenie świadomości i nie 
poddaje się wymuszonemu rozwojowi, lecz przychodzi 
wraz   z   rozwojem   wrażliwości   organizmu.   Nauczyciel 
nie może wymuszać tej możliwości, ale cieszy się, gdy 
wzrok z ciemności przenosi się na światło.

Tak samo przebiega proces rozwoju wrażliwości na 

dźwięki z dalekich światów. Początkowo powstają one 
w głębi świadomości jako pewność, a potem nieoczeki-
wanie wpadają w otwarte, tryumfujące ucho. Ci, którzy 
nie   rozumieją   oświecenia,   nie   pojmą   tego,   o   czym 
mówię.

140.  Najgorsi są ludzie, którzy nie potrafią wierzyć 

i nie znają potęgi ufności. Są niby przesuwające się cie-
nie.

141. My nie opuszczamy Naszych współbraci. Roz-

ważamy   pomyślne   możliwości   i   przeciwstawiamy   je 
oczywistości.   Siewca   może   zmieniać   pole,   nie   tracąc 
swej   użyteczności.   Podobnie   Nasi   współbracia   mogą 
zmieniać pole pracy, gdy wiedzą, że ich Bliscy bacznie 
śledzą ich twórczą pracę i dążenie ducha. W prawdziwej 
współpracy każdy ze współbraci powinien wiedzieć, iż 
wybierane są dla niego najlepsze możliwości. Wiedza ta 
powinna być dla niego oparciem we wszystkich trudno-
ściach — jest to obowiązkiem Wspólnoty.

73

background image

Czy wcielony może sam wiedzieć, kiedy rozpoczął 

coś   albo   zakończył?  Wiedzieć   o   sobie   niepodobna   w 
cielesnej powłoce. Liczne istnienia tkają jedno pasmo 
świadomości   i   trzeba   powierzyć   wiernym   Współbra-
ciom wyznaczenie godziny, w której Lotos ma się otwo-
rzyć. Oni mogą zdecydować, kiedy to będzie celowe. I 
w tej decyzji oraz w głębokości zaufania zawiera się 
jedno ze zwycięstw nad karmą.

142.  Rozpatrzmy   przykład   ze   świata   zwierzęcego. 

Kiedy organizmy odżywiane jedną krwią rozłączają się, 
to proces ten zawsze wywołuje wrażenie niedoskonało-
ści. Ślepe maleństwa tak nieświadomie korzystają z sił 
przyrody, że tylko litość zwraca na nie uwagę. Z czasem 
jednak stają się one silnym stadem. Co prawda gryzą się 
między sobą, ale zgodnie napadają na wroga. Powstała 
nowa energia, chociaż początek był mizerny.

Rozpatrzmy przykład z dziedziny budownictwa. Aby 

zbudować nowy dom, rozbiera się stary budynek.

Każdy   kamień,   każda   belka   wyrwana   ze   starego 

gniazda   woła   przeciwko   niesprawiedliwości   takiego 
czynu.   Ale   dokonano   rozdzielenia   i   zapłonęła   nowa 
energia. Kali-Burzycielka stała się Matką-Twórczynią. 
Z gruzów powstaje nowa budowla. Nowa energia nasy-
ca przestrzeń. Takimi prostymi przykładami trzeba przy-
pominać o konieczności odnawiania energii.

Jeżeli powiedzą Nam o formie mogącej bez zmiany 

przetrwać tysiąclecia, to przede wszystkim użalimy się 
nad   nieruchomością   spirali   energii   wokół   takiego 
ukształtowania.   Dlatego   wielkie   działanie   zawsze   jest 
Naszą radością. Burzenie nazywamy tworzeniem, pod 
warunkiem że istnieje świadomość przyszłości. Wytwo-
rzenie strumienia energii jest początkiem pojmowania 

74

background image

prądów   kosmicznych.   Toteż   myślcie   o   przejawianiu 
ruchu tak w myślach, jak i w czynach.

Wszyscy słyszeli o zbliżaniu się Nowej Epoki. Czyż 

nowe   może   nadchodzić   bezczynnie?   Należy   raczej 
powitać

 

każdego

 

nowego

 

ślepca niż powtarzającą się sta-

rą   papugę.  Porównajcie   strumień   dawanych  ludzkości 
Nauk życia. Każda z nich, nie naruszając poprzedniej, 
otwiera nową bramę do wiedzy. Na każdej danej Nau- 
ce odciśnięte jest życiowe działanie, dlatego trzeba je 
studiować nie po to, by się z nimi zapoznać, lecz dla 
zastosowania ich w życiu. Tylko w ten sposób utworzy-
cie strumień energii.

143.  Znamy   formowanie   się   całych   państw   dzięki 

zachowaniu ruchliwości planu. Oblegający fortecę cza-
sowo odstępują dla uzupełnienia sił, po czym obóz ich 
przemienia się w groźną twierdzę, która samym swym 
wyglądem   przytłacza   pozornie   nieprzystępną   fortecę. 
Nierozwaga jednostronnej energii zgubiłaby całą armię, 
lecz utworzenie nowego strumienia działań utworzyło 
nową twierdzę.

Utworzenie twierdzy wiedzy jest zwycięstwem.

144.  Naczynie pełne duchowości — tak nazywamy 

ludzi, którzy na podstawie przeszłych wcieleń, w sta-
nowczości  bohaterstwa rozszerzają świadomość  i  tym 
sposobem dochodzą do zrozumienia podstaw ewolucji. 
Jeżeli to określenie wyda się komuś nienaukowe, to czy 
można nazwać bohatera butelką lejdejską? Właśnie tak 
gromadzi się energia zewnętrzna i we właściwym czasie 
następuje wyładowanie. Uciążliwe jest napięcie, kiedy 
potencjał jest już gotów, a termin jeszcze nie nadszedł. 
Ciężko   bywa   dlatego,   że   wrażliwy   aparat   przyjmuje 
szczególnie niebezpieczne części Materii Pierwotnej.

75

background image

Jak  wiadomo,  sama  Materia  Pierwotna  —  Materia 

Matrix   —  nie  przenika   do  sfery ziemskiej  z  powodu 
wiru zarażonych niższych warstw. Ale tak zwany Fo- 
hat, stanowiący granulację Materii Pierwotnej, może w 
postaci iskier dosięgać powierzchni Ziemi. I może być 
nawet   uchwytny   dla   pewnego   wzroku,   gdy   promień 
słońca przecina chemiczny promień planetarny, barwiąc 
iskry odpowiednio do chemizmu promienia.

Oprócz   Fohatu   dochodzą   do   powierzchni   Ziemi 

wypływy   Materii   Świetlistej   —   Materii   Lucidy.   Dla 
pewnego   wzroku   ukazuje   się   ona   jako   strumienie 
świetlne 1 plamy w przestrzeni. Te chemiczne zjawiska 
mogą   być   brane   za   osobliwość   wzroku   lub   nawet   za 
defekt widzenia, lecz wiedza wykaże, jak głębokie zna-
czenie mają one dla organizmu.

Z   jednej   strony   oddziaływanie   uświadomionych 

iskier Fohatu oraz strumieni Materii Lucidy jest dobro- 
czynne,   napełniają   one   bowiem   ducha   świadomością 
konieczności ewolucji, jednakże z drugiej strony, jako 
składniki  żywiołu   ognia,  mogą   powodować   oparzenia 
I zagrażać   zapaleniem   się   ośrodków.   Przejawianie   się 
żywiołu ognia można porównać do koloru najbardziej 
Intensywnej   elektryczności.   Ale   świetlna   skala   elek-
tryczności jest ograniczona, podczas gdy różnorodność 
chemicznych   świetlnych   iskier   Fohatu   przechodzi 
wszelkie wyobrażenie. Typ światła Fohatu równy jest 
drogocennym  kryształom. Żywiąc energię psychiczną, 
Fohat   toruje   drogę   do   dalekich   światów,   natomiast 
Materia   Lucida   tka   umocnienie   świadomości.   Jedno 
umacnia, drugie popycha w bezgraniczną dal samodo-
skonalenia. To cudowne dary wielkiego Aum!

76

background image

145.  Najpierw   zostały  wam   ukazane   prawa   grubej 

materii. Braliście udział w lewitacji oraz w doświadcze-
niach   nad  materializacją   i  przesyłaniem   przedmiotów. 
Wszystko to nie dla rozrywki, lecz dla ścisłego pozna-
nia. Następnie pokazano wam świat astralny, ale nie po 
to, by się w nim pogrążać. Rozszerzając świadomość, 
otrzymaliście możność poznania aury i postaci poprzed-
nich wcieleń. Skończywszy ze światem półmaterialnym, 
przeszliśmy do kosmicznego jasnowidzenia i jasnosły-
szenia. Korzystając z otwartych ośrodków Siostry Urus-
wati można było pokazać promienie o różnych właści-
wościach   i   budowę   subtelnych   substancji.   Tak 
zbliżyliśmy się do zrozumienia dalekich światów, które 
bliskie   jest   żywiołów   ognia   i   dlatego   niebezpieczne. 
Konieczne okazało się zastosowanie zimna i skutki były 
wspaniałe.   Bez   szczególnych   wstrząsów   organizmu 
udało   się   ukazać   granulację   Fohatu,   inaczej   mówiąc, 
uzyskać tak zwany pryzmatyczny wzrok.

Dlaczego   ważna   jest   zdolność   odbioru   zjawiska 

Fohatu? Granulacja tej najsubtelniejszej energii leży u 
podstawy zgęstnień kosmicznych. To znaczy, że właśnie 
Fohat jest ojcem, dającym impuls do kształtowania się 
nowych ciał przestrzennych.

Ten,   kto   posiada   moc   poznania   dalekich   światów, 

będzie

 

odczuwać siłę i piękno kryształów Fohatu. Jest to 

trudne doświadczenie i My cieszymy się z Uruswati, bo 
ciało

 

fizyczne

 

rzadko

 

przyjmuje najsubtelniejsze energie.

146. Każde fałszywe oskarżenie, podejrzenie i twier-

dzenie natychmiast obciąża wysyłającego. Nierozsądnie 
jest mieć nadzieję, że skutki kłamstwa można odwlec 
albo   ukryć.   Zaiste   skutki   te,   podobnie   jak   obietnice, 
wrastają w karmę dla niezwłocznego wyżycia.

77

background image

147.  Trzeba dobrze uświadomić sobie różnicę mię-

dzy oczekiwaniem a dążeniem. W oczekiwaniu zawsze 
jest godzina bezczynności, podczas gdy dążenie zawsze 
jest lotem w przyszłość. Tę różnicę może zrozumieć ten, 
kogo nie zadowala obecny bieg jego życia i kto myśli o 
nieustannej ciągłości istnień na różnych planetach.

148. Zwróćmy uwagę na kontrast między mądrością 

ziemską a mądrością dalekich światów. Rozumie się, że 
jeśli   duch   od   dawna   dąży   do   doskonałości   dalekich 
światów, to życie ziemskie jest dla niego jedynie zbiera-
niem odłamków.

Wszystkie doświadczenia dotyczące subtelnych ener-

gii można przeprowadzać w chwilach łatwego odrywa-
nia się od Ziemi. Jest to jakby niepowstrzymany pęd do 
mądrości dalekich światów. Wszelkie ziemskie wraże-
nie wyda się mizerne w porównaniu z tym lotem w Bez-
graniczność. Czasem jednak powinniśmy umocnić filary 
ziemskiej mądrości. Radzi jesteśmy mądrości dalekich 
światów,   lecz   nic   powinniśmy  zapominać   o  mądrości 
ziemskiej.

149.  Dzisiaj słyszeliśmy muzykę sfer — ów rytm, 

który umacnia świadomość ewolucji. Właśnie nie temat, 
lecz   rytm   stanowi   istotę   muzyki   sfer.  Właśnie   jakość 
czystości   dźwięków   jest   międzyplanetarnym   przewo-
dem. Dźwięki te słychać w wielu dalekich światach; na 
Ziemi   jednak   można   je   słyszeć   tylko   na   wyżynach, 
i trzeba mieć muzykalne ucho. Ale ucho, które słyszało 
muzykę sfer, należy chronić przed wiatrem.

150. Każdy, kto choćby raz żałował, iż trudził się dla 

Naszych poleceń, stwarza nieprzekraczalną zaporę mię-
dzy sobą a Nami.

78

background image

151. Oczywiście opał w Azji powinien być zmienio-

ny. Trzeba umieć wykorzystać opał mineralny, niezbęd-
ne jest również sadzenie nowych drzew. Kwas pruski od 
dawna   zatruwa   mózg   Azji.   Nawet   na   wysokościach 
znajdują   się   pokłady   palnych   minerałów.   Po   zatruciu 
mózgów ludność stała się leniwym pasożytem.

Ręczę za zdrowie tam, gdzie jest świadoma ochrona 

prany. Ewolucja jest nieodłącznie związana z poprawą 
warunków życia ludzkości.

Warczenie   psów   może   utworzyć   rytm   symfonii. 

Cisza   cmentarna   często   jest   potworniejsza   od   świstu 
wichru.

152.  Im doskonalszy jest duch, tym bardziej uświa-

damia sobie głębokie cierpienie ziemskiego życia. Tym-
czasem zaś Ja mówię wam o radości. Taka radość może 
być zawarta w uświadomieniu sobie dalekich światów. 
Rozpatrzmy   prosty   przykład.   W   ciemnościach   nocy 
pojazd wasz śpieszy do domu. Panująca szaruga powin-
na wywoływać w was przygnębienie. Duch wasz jednak 
promienieje radością. Skąd ta radość? Jedynie ze świa-
domości, że dom jest blisko i ciemności nie przeszka-
dzają rozróżniać drogich sercu istot.

Cóż znaczą cierpienia ziemskiego życia, gdy dalekie 

światy stały się dla nas rzeczywistością! Niezwłocznie 
pośpieszcie uświadomić sobie drogę w dalekie światy. 
Tylko takie rozszerzenie pojmowania życia da waszemu 
duchowi podstawę drogi radości. Inaczej bowiem z cze-
góż się cieszyć? Z nieuchronności wcielania się? Bez 
wyobrażenia o przyszłości wcielenia będą tylko bezsen-
sownymi urywkami karty życia. Zwierzęcy rozum nie 
potrzebuje   uświadomienia   sobie   przyszłości,   ale   wola 
poznania   skłania   człowieka   do   zrozumienia   zmian 

79

background image

życia.   Dzięki   takiemu   myśleniu   otrzymuje   człowiek 
prawo do radości, a przy dążeniu może on zbliżyć się do 
współpracy z dalekimi światami.

Nie astronomicznie, lecz w powszedniości pomnoży 

ludzkość   swe   bogactwa   życia   i   porówna   współmier- 
ność wielu zjawisk każdego dnia.

153.  Każdy, kto uświadomił sobie podstawy ewolu-

cji, ma obowiązek przekazać tę wiedzę pewnej liczbie 
osób.   Przy  tym   zarówno   wielki,   jak   i   mały  zwiastun 
podlega   jednemu   prawu:   musi   przekazać   wiedzę   bez 
zadawania jakiegokolwiek gwałtu ich wolności. Podsta-
wy ewolucji mogą być przyswojone tylko dobrowolnie 
i mogą   być   przez   ludzi   stosowane   jedynie   w   dążeniu 
ducha, który się podniósł.

Aby nadać nowy kierunek ewolucji, trzeba przebudo-

wać całe życie. Ale jest to nieosiągalne dla tych, którzy 
nie są w duchu gotowi do złożenia Ziemi ofiary. Tym-
czasem dar ten ma znaczenie dla dokończenia ziemskiej 
drogi.   Tę   wyzwalającą   zasadę   znamy   z   najstarszych 
przykazań Wedanty. Lecz przed odnowieniem ewolucji 
obowiązkiem Naszym jest głosić o tej dźwigni postępu.

154.  Często pytaliście o duchy, które porzuciły Zie-

mię   dla   dalekich   światów.   A   ujrzawszy   chorobliwe 
zabarwienie   naszej   planety,   zrozumieliście   celowość 
przejścia   tam,   gdzie   przepiękna   rzeczywistość   żyje. 
Zobowiązanie względem Ziemi trzeba wypełnić głosząc 
zasady   ewolucji.   W  tym   będzie   się   zawierać   wyższa 
współpraca z ludzkością. Ale żadne szklane sklepienie 
nie powstrzyma konarów rosnącego dębu.

Niechaj wszystko, co może wzrastać, dąży wzwyż!

80

background image

155. Należy zwrócić uwagę na śródmózgowie. Wła-

śnie   jego   rozwój   daje   osiągnięcie   jogizmu   w   życiu. 
Nagromadzenie zjawisk w życiu wskazuje, jak dalece 
Joga Życia przewyższa  sztuczne  wznoszenie  się poza 
rzeczywistością.

156.  Rytm   prawdy   jest   jak   niepokonana   twierdza. 

Nie   nagromadzenie   słów,   lecz   rytmiczny   dźwięk   ma 
decydujące znaczenie. Po cóż mamy zwyciężać słowa-
mi, gdy błyskawicą rytmu można odpędzić najszkodliw-
sze istoty? Po co układać długie listy, gdy myśl momen-
talnie przenika świadomość? Zaiste nauka o myśli i o 
działaniu   woli   została   już   przez   ludzi   zniekształcona. 
Usiłowali oni zrównoważyć niemoc myśli i woli działa-
niem mechanicznym. Śmieszne są wszystkie te sztuczne 
urządzenia służące ku usypianiu, wszystkie owe zabaw-
ki o wysokim połysku. Nawet skrzyżowanie oczu nie 
jest   konieczne.   Ten,   kto   poznał   prawdziwą   Jogę 
w życiu, wie, że błyskawica prawdy poraża i wskrzesza.

Gdy mówimy o potrzebie uczciwości, nie mamy na 

myśli   ludzi   niegodnych.   Wskazujemy   prostą   drogę 
doskonałej  prawdy,  pozbawionej  pierwiastka osobiste-
go. Tę możliwość można sobie uświadomić dzięki czu-
ciowiedzy.   Doświadczenie   nagromadzone   w   ośrodku 
Kielicha będzie jakby fundamentem czuciowiedzy. Każ-
da   rozumna   obserwacja,   zachowana   w   Kielichu,   daje 
niewzruszoną   wiedzę.   Ośrodek   Kielicha   mieści   się   w 
pobliżu   zbiornika   krwi,   bo   krew   umożliwia   naszą 
wędrówkę po ziemi.

Zatem prawda nie jest względną abstrakcją; jest ona 

zrozumieniem   praw   kosmicznych,   opartym   na   bezpo-
średnim doświadczeniu. Dlatego Nasz rachmistrz może 
omylić się w rachunkach, nie stając się przez to nie-

81

background image

uczciwym, ale najsprawniejszy hipokryta nie zdobędzie 
siły skuteczności.

Słusznie uważa się wtajemniczenia, medytację i kon-

centrację za pojęcia przebrzmiałe, ponieważ pojęcia te 
powinny być wyrażone w czynach. Trzeba zapomnieć o 
całej sztucznej magii.

157.

 

Zaćmienie

 

narodów wzrasta. Płomiennego kwia-

tu nie widać na przestrzeni całej planety.

158.  Ludzie   zazwyczaj   sądzą,   że   mogą   osiągnąć 

doskonałość wieloma sposobami. To mnóstwo miraży 
uspokaja ubogie myślenie. Tymczasem człowiek ma tyl-
ko dwie drogi: albo mądrze i żarliwie starać się osią-
gnąć Aum, albo jak kłoda kłaść się do trumny w prze-
świadczeniu,   że   ktoś   lub   coś   urządzi   los   duchowego 
sklepikarza.

Prawdziwe dążenie do zrozumienia wyższych możli-

wości   powinno   wypełniać   większą   część   ludzkiego 
życia i być najistotniejszym, najbardziej porywającym 
zajęciem. Ale światło poznania zostało zastąpione przez 
umowne formuły religii i człowiek, urodzony myśliciel, 
bije pokłony ciemnemu kątowi i obwiesza się amuleta-
mi, nie znając nawet symbolu wizerunku. Powtarzajcie 
to wszystkim śpiącym w mroku codzienności.

Nie   ma   żadnych   dróg   połowicznych   —   albo   stałe 

dążenie, albo skostniałość śmierci. Dążenie napełnione 
jest   radością   kosmicznych   uświadomień,   natomiast 
skostniałość śmierci jest pełna przerażenia.

Rządy, które usiłują ukryć ubóstwo myśli pod maską 

sukcesów zwyczajności, pełnią funkcję grabarzy. Trzeba 
uprzedzać młodzież o zbliżaniu się Jogi Życia.

82

background image

Wszystkie dawne jogi, dane z najwyższych Źródeł, 

przyjmowały za podstawę określoną cechę życia. Teraz 
natomiast, przy nadejściu epoki Majtreji, potrzebna jest 
joga obejmująca istotę całego życia, wszystko w sobie 
mieszcząca i niczego nie unikająca, zupełnie jak w bi-
blijnej legendzie o nie płonących młodzieńcach, którzy 
mężnie ofiarowali się ogniowi i przez to zdobyli moc.

Możecie   Mi   zaproponować   nazwę   Jogi   Życia,   ale 

najściślejsza będzie nazwa Agni Joga. Właśnie żywioł 
ognia nadaje nazwę tej Jodze samoofiary. Podczas gdy 
w innych Jogach niebezpieczeństwa w miarę ćwiczeń 
zmniejszają   się,   w   Jodze   Ognistej   niebezpieczeństwa 
wzrastają,   bo   ogień,   jako   wszystko   wiążący   element, 
przejawia   się   wszędzie   i   daje   poznanie   najsubtelniej-
szych energii. Ogień nie odciągnie od życia; okaże się 
godnym zaufania przewodnikiem w dalekie światy. Cóż 
bowiem napełnia niezmierzoną przestrzeń?

Uśmiechnijmy się przeto do płomiennego życia.

159. Dlaczego Jogę nazwano ognistą? Obecność siły 

ulepsza jasne życie i gasi każdy marny przejaw. Przeja-
wianie ognia prześwietla materię; inaczej mówiąc, tam, 
gdzie jest ogień, widoczny jest proces doskonalenia się.

Znamy wypadki, gdy pełna napięcia aura przyciągała 

Ogień   Przestrzeni   i   zaczynała   otaczać   się   szczególną 
Jasnością. W ten sposób człowiek otrzymuje fizyczną 
łączność z najsubtelniejszą energią. My zaś szczególnie 
cenimy, kiedy ktoś może odczuwać wyższe energie w 
średnich warstwach atmosfery i doznawać niezwykłych 
możliwości zstępujących na człowieka.

Jamy ciemności wymagają silnej dezynfekcji. Tylko 

ogień przeszyje te szkodliwe wyziewy. A jeśli powiedzą 

83

background image

wam o niebezpieczeństwie żywiołu ognia, odpowiedz-
cie, iż niebezpieczeństwo jest wieńcem bohaterstwa.

160.  Czy można ograniczać walkę do jednego zwy-

cięstwa?   Pozorne   niepowodzenie   to   jakby   korzenie 
mocy. Powodzenie jest jak różnobarwne płatki. Róbcie 
Jednak  nalewkę  z  korzeni,  bo  w  nich  jest  sok mocy. 
Radzę traktować moc jako nagromadzenie doświadcze-
nia. Znów jesteśmy w ogrodzie życia, gdzie doświad-
czenie daje osiągnięcia.

161.  Zobaczmy,   na   czym   polegają   podobieństwa 

i różnice   między Agni   Jogą  a   innymi   Jogami.   Karma 
Joga jest bardzo podobna, gdy ma do czynienia z ele-
mentami ziemskimi, ale gdy Agni Joga opanowuje drogi 
do   zrozumienia   dalekich   światów,   różnica   staje   się 
oczywista. Radża Joga, Dżnana Joga, Bhakti Joga  —
wszystkie one odgradzają się od rzeczywistości, dlatego 
nie   mogą   wejść   do   ewolucji   przyszłości.   Naturalnie 
Agni Jogin powinien być Dżnanim i Bhaktą, a rozwój 
sił ducha czyni z niego Radża Jogina. Jakże piękna jest 
możliwość podołania zadaniom przyszłej ewolucji bez 
odrzucania duchowych zdobyczy przeszłości! Nie nale-
ży chwalić się nowością, bo tylko połączenie istnieją-
cych elementów odnawia możliwości.

162.  Każde   niebezpieczeństwo   ma   również   swoje 

zalety. Ośrodek krtani daje syntezę. Miecz hartuje się 
w ogniu. Oczywiście każdy płomień jest niebezpieczny, 
ale   subtelność   formy   percepcji   utwierdza   się   płomie-
niem. Dlatego Agni Joga tworzy się na zjawisku Ognia 
— życiodawcy i twórcy woli.

84

background image

163.  Kto chce pływać, musi odważnie rzucić się do 

wody.   Kto   postanowił   poznać  Agni   Jogę,   musi   prze-
kształcić nią całe swoje życie. Dlaczego ludzie sądzą, że 
jodze można użyczać jedynie części leniwej bezczynno-
ści,   spędzając   pozostały   czas   w   brudnych   myślach? 
Zaprawdę wszystkie czynności muszą być przeniknięte 
oczyszczającym ognistym dążeniem.

Czy pamiętacie, jak zaczynałem z wami poznawanie 

Agni Jogi? Podobnie i wy wprowadzajcie swych ucz-
niów  w  dziedzinę  opanowania  Jogi  Ognistej.  Niczym 
rzeźbiarze   zacznijcie   dotykać   różnych   stron   surowej 
materii.   Nieoczekiwanie,   nieustannie   krzeszcie   iskry 
ognia życia z powierzchni chaosu. Jak gra Wielkiej Ma-
cierzy osiąga moc w zwojach spirali energii Fohatu, tak 
mężnie   dawajcie   ludziom   nieoczekiwane   pojmowanie 
uogólniania życia przez poznawanie Nieskończoności. 
Nie zwracajcie uwagi na wzloty i upadki ducha. Mogą 
to być tylko ogniwa spirali ruchu. Gorsza jest jednostaj-
na obojętność i zarozumiałość.

Niechaj Agni Joga wiedzie drogą kształtowania się 

płomienia,   na   podobieństwo   wiecznego   powstawania 
kosmicznych formacji. Najbardziej ogólna Joga nakłada 
obowiązek kształtowania całego życia w odpowiedniej, 
niedostrzegalnej zewnętrznie dyscyplinie. Jeżeli ta nie-
zbędna dyscyplina nie będzie jak okowy, lecz przetwo-
rzy się w radość odpowiedzialności, to można uważać 
pierwszą Bramę za otwartą. Gdy zostanie uświadomio-
na współpraca z dalekimi światami, wówczas rozewrze 
się druga Brama. Gdy zaś zostaną pojęte podstawy ewo-
lucji, otworzy się zamek trzeciej Bramy. I wreszcie gdy 
będzie zrozumiana przewaga zgęszczonego astralu, wte-
dy zamek czwartej Bramy zostanie otwarty. Równocze-
śnie   z   tym   postępem   zapalają   się   ognie   ośrodków 

85

background image

poznania i wśród błyskawic najsubtelniejszych energii 
przychodzi czuciowiedza. Strzeżcie więc ognia pozna-
nia i pilnujcie rosnącej mocy.

164.  Ludzie dużo mówią o pomocy, która powinna 

płynąć  z  Naszego  Przybytku.   Rozpatrzmy,  czy  ludzie 
potrafią ją przyjmować. Każdy, kto marzy o pomocy, 
już samolubnie określa jej kierunek i rozmiar. To tak, 
jak gdyby słoń mógł zmieścić się w niskiej  piwnicy! 
Lecz   proszącego   nie   obchodzi   rozmiar   i   stosowność. 
Pośród  zimy  mają   zakwitnąć  lilie,   a  na  pustyni   musi 
wytrysnąć źródło, w przeciwnym razie Nauczyciel nie-
wiele jest wart.

Ale, „twórco pustyni i sprawco chłodu, ty sam stwo-

rzyłeś swe pragnienie i zadrżałeś od chłodu serca. Moje 
źródło   zostało   poza   twoim   wzrokiem   i   nie   zwróciłeś 
uwagi   na   Moje   kwiaty.   Zatarasowałeś   drogę   swoją 
samolubstwem i miałeś czas jedynie na to, by chronić 
swe drogocenne stopy od wyhodowanych przez siebie 
samego   cierni.   Pomoc   Moja   odleciała   jak   spłoszony 
ptak. Poseł Mój śpieszy z powrotem i żałośnie wyje bia-
ły Lobnor. Pomoc Mą odrzucono”.

Jednak   wędrowiec   w   dalszym   ciągu   tępo   wzywa 

pomocy   i   skierowuje   uwagę   w   stronę   swej   przyszłej 
zguby.   Dlatego   zawsze   nawołujemy   do   czujności, 
ruchliwości   i   nieuprzedzania   się.   Inaczej   nie   można 
towarzyszyć rzeczywistości.

165.  Droga pustelnika nie jest Naszą drogą. Trzeba 

ofiarować życiu kwiaty doświadczenia. Któż zdecyduje 
się na łatwiznę spokojnego bytowania? Kto chce wziąć 
na siebie rolę widza bitwy? Odtąd nie ma widzów i nie 
ma śpiących, bo płomień już u progu!

86

background image

166.  Każdego człowieka można zaliczyć do jakiejś 

Jogi,   choćby  w  prymitywnej   lub   wypaczonej   postaci. 
Można ludzi rozróżniać według żywiołów, można rów-
nież dzielić według Jog. Często w świętoszku można 
odnaleźć zwyrodnienie Bhakti Jogi, w nieznośnym atle-
cie - Hatha Jogi, w fanatyku — Radża Jogi, w hipokry-
cie — Dżnana Jogi. Cóż wszakże może być wyższe od 
ofiary prawdziwej Jogi, łączącej ziemską świadomość z 
pulsem kosmicznym? Czyż można wyobrazić sobie coś, 
co zastąpiłoby podstawowe dążenie wcielonego ducha; 
coś,   co   napełniłoby  pojmowaniem   astralnym;   coś,   co 
usprawiedliwiałoby   istnienie   ludzkości?   Studiowanie 
Agni Jogi przybliża człowieka do dalekich światów.

Możecie Mnie spytać o środki fizyczne, pożyteczne 

dla Agni Jogina. Radzę rano stosować małą pranajamę, 
trwającą nie dłużej niż pięć minut. Nie należy używać 
mięsa,   oprócz   wędzonego.   Jak   zawsze   pożyteczne   są 
jarzyny, owoce, mleko i pokarm mączny. Trzeba rów-
nież   wykluczyć   wszelki   alkohol,   chyba   że   stosowany 
jest w celu leczniczym. Opium jest wrogiem Agni Jogi. 
Chmury na niebie są ciężkie dla Agni Jogina. Radzę izo-
lować   obuwie   gumą   i   przechadzać   się   rano,   unikając 
dymu.   Mężnie   należy   przyjmować   różne   wieści   od 
życia, nie można bowiem ocenić, co jest złe, a co dobre.

Człowiek,   który   wprowadza   w   życie   prawdziwą 

Jogę, spełnia swe wielkie posłannictwo. Oto przed nami 
podstawy Agni Jogi.

167. Może ktoś zapytać: „Czy łatwo jest iść tym, któ-

rzy przynoszą Prawdę?” Oczywiście każdemu niosące-
mu ciężko jest iść i jego ognista droga nigdy nie może 
być ułatwiona. Jakby kopuła opada na czoło Nosiciela 
Prawdy i wywiera nacisk na ośrodki mózgowe. Jedynie 

87

background image

świadoma walka doprowadza bohatera do wypełnienia 
zadania. Mgła złości ciągnie się za nim, gdyż wyprowa-
dza on planetę z odosobnienia.

Czy można nazwać odważnym tego, kto sam siebie 

nazywa nieustraszonym? Czy można nazwać uczonym 
tego, kto sam głosi, że posiadł wiedzę? Zaprawdę każdy, 
kto godzien jest być bohaterem, wypełnia swoje zada-
nia, nie ogłaszając ich za dobre lub złe, lecz postępując 
zgodnie z koniecznością. Taka jest droga zakończenia 
inkarnacji.   Czyż   ten,   kto   zakończył   drogę,   nazwie   ją 
uciążliwą? Widok ostatniego stopnia napełnia wędrow-
ca radością, albowiem wie on, do Kogo się zbliża.

168. Czy wzloty i upadki człowieka mają znaczenie 

wyłącznie dla niego? Zaprawdę żadna istota nie może 
działać bez wpływu na otoczenie. Nie tylko mąci ona 
każdym czynem różne warstwy atmosfery, ale dosłow-
nie ciągnie za sobą bliskie sobie istoty. Toteż człowiek 
powinien pojąć swą odpowiedzialność wobec Wszech-
świata. Człowiek, który wznosi się myślami, wyświad-
cza tym sposobem komuś prawdziwe dobrodziejstwo. 
A człowiek, który upada na duchu, przez to być może 
pozbawia kogoś życia. Poza myślą świadomą odbywa 
się   bezustanna   współpraca   nieświadoma,   obejmująca 
szerokie kręgi zgodnie z prawem karmy i aury.

Niełatwo rozstrzygnąć, kiedy ktoś jest zabójcą albo 

dobroczyńcą. Tylko światła Agni Jogi mogą sprawiedli-
wie rozjaśnić pracę naszej chaotycznej myśli. Wymaga 
to jednak ofiarnego poświęcenia się Agni Jodze; a nie-
wielu lubi niebezpieczeństwa samoofiary. Dlatego to, co 
zostało tu powiedziane, tylko dla niewielu jest zrozu-
miałe.   Można   przytoczyć  liczne   przykłady,   jak  to,   że 
ktoś, kto popadł w obłęd w Azji, był przyczyną zguby 

88

background image

człowieka w Europie albo ktoś, kto wzniósł się duchem 
w Ameryce, uzdrowił kogoś w Egipcie. A zatem rozkwit 
dobrych myśli to płomienny kwiat ducha.

169.  Jak Ogień jest wszystko wiążącym pierwiast-

kiem, tak Agni Joga przenika całe życie. Można zauwa-
żyć  jak stopniowo zaostrza się świadomość, jak pow-
staje   właściwa   ocena   tego,   co   nas   otacza,   jak   rośnie 
niepodważalność współpracy światów. Tak oto życie im 
pełnia się znakami wyższego rozumienia. Prawda wcho-
dzi do codziennego życia jako realne pojęcie.

Nie   tylko   niebezpieczeństwo   pożaru   ośrodków,   ale 

i bolesna wrażliwość na niesprawiedliwość towarzyszy 
Śmiałym poszukiwaczom Agni Jogi. Cóż jednak znaczą 
te  niebezpieczeństwa wobec świadomości prawdziwej, 
wyzwalającej drogi!

Agni Jogę można przyrównać do Gwiazdy Zarannej, 

która zwiastuje zbliżanie się Światła.

170.  Podczas rozwoju ośrodków ludzie będą odczu-

wać niezrozumiałe symptomy, które naukowa ignoran-
cja zaliczy do najbardziej nienaturalnych chorób. Toteż 
na   czasie   jest   napisanie   książki   o   obserwacjach   ogni 
życia. Radzę tego nie odkładać, ponieważ trzeba wvja-
śnić światu zjawiska realności i jedności bytu.

Niedostrzegalnie wchodzą w życie nowe skojarzenia 

pojęć.  Te   oznaki,   widoczne   dla   nielicznych,   stanowią 
podstawę   życia,   przenikając   we   wszystkie   struktury. 
Tylko ślepiec nie zauważy, jak życie napełnia się nowy-
mi   pojęciami.   Dlatego   też   należy   wezwać   uczonych, 
aby rzucili światło na oczywistość.

Lekarzu, nie przeocz!

89

background image

171.  Agni   Jogin   musi   wyrzec   się   konwencjonaliz- 

mów   wszystkich   narodowości,   aczkolwiek   czasowo 
należy do jednej z nich. Agni Jogin odżegnuje się od 
jednostronnych zajęć, chociaż dobrze opanował znajo-
mość jednego i posiadł w nim mistrzostwo. Agni Jogin 
zastępuje związek krwi pokrewieństwem ducha. Tarcza 
Agni Jogina zawiera się w ofiarowaniu siebie ewolucji 
światów i bezwzględnym porzuceniu przesądów.

172.  Jogin powinien utrzymywać w czystości drogi 

oddechowe, a w tym celu ma wskazane gorące mleko, 
walerianę i miętę. Jogin powinien utrzymywać w czy-
stości   żołądek   i   jelita,   a   w   tym   celu   ma   przepisaną 
lukrecję i liście senesowe. Jogin powinien utrzymywać 
w czystości płuca, a w tym celu dany mu jest aloes i 
umiejętnie stosowana żywica. Jogin powinien utrzymy-
wać w czystości wszystko przenikającą somę, a w tym 
celu   powinien   używać   piżma.   Przez   czystość   należy 
rozumieć także zdrowe gruczoły.

173.  Joginowi obca jest hipokryzja. Joginowi obce 

jest obmawianie osób należących do Braterstwa.

Takie obmawianie przynosi skutki zdrady. Jogin wie, 

w jakim stopniu każda jego myśl obraca swą moc na 
niego   samego.   Jogin   jest   życzliwie   usposobiony   do 
wszystkich oznak ewolucji. Jogin mężnie uznaje szko-
dliwość kosmicznych odpadków i poraża glebę fałszu.

174.  Nauczyciel śledzi rozwój jogina. Oznaką roz-

woju jogina będzie usłyszenie głosu Nauczyciela. Jed-
nocześnie rozwija się wrażliwość sprawiedliwości.

175. Twierdzenie jogina będzie przepojone prawdzi-

wym uczestnictwem w ewolucji światów. Lecz jest jesz-

90

background image

cze jedna cecha wyróżniająca jogina: nie zna on śmier-
ci, gdyż przebudzona świadomość nie zna przerwy ist-
nienia. W ten sposób jogin ani na chwilę nie przerywa 
służenia Prawdzie. Tak oto stopniowo ten, kto poznał 
Jogę, wznosi się po stopniach światów. I misja, i służe-
nie   płyną   nieprzerwanie.   Zachowanie   świadomości   w 
różnych powłokach sprawia, iż bohaterstwo jogina jest 
chlebem powszednim życia.

Dotychczas   Joga   przejawiana   była   rzadko   i   tylko 

w szczególnych warunkach, ale ewolucja ducha wyma-
ga wprowadzenia Jogi do życia. I ku temu należy skie-
rować   myśli   młodego   pokolenia.   Ani   fanatyzm,   ani 
sceptycyzm nie są Nam potrzebne, lecz każde zdrowe 
przeobrażenie   życia   zostanie   przez   Nas   dostrzeżone 
i podtrzymane.

176. Jeżeli pragniemy wprowadzić zasady Agni Jogi 

w życie, należy jej przejawy otoczyć najbardziej zwy-
kłymi oznakami. Spytajcie ucznia, czy chce być pod-
trzymany przez Nauczyciela, czy chce otrzymać ducho-
wą   i   materialną   pomoc.   Oczywiście,   chce.   Wtedy 
wstąpmy   na   ścieżkę   prób.   Dobra   jest   nieoczekiwana 
próba zimna i głodu. Dobra jest nieoczekiwana próba 
niewiary i zdrady, kłamstwa i przesądów.

Zwróćcie uwagę, jak ugina się słaby duch od powie-

wu wiatru, jak mlaska głód na myśl o jedzeniu i jak usta 
złorzeczą   najświętszym   Zasadom.  Ale   oto   idzie   inny, 
biedny i ofiarny, uśmiecha się do zimna i głodu, wierzy 
w   potęgę   Zasad   wznoszenia   się   i,   wiecznie   młody, 
gotów jest przyjąć bohaterstwo poznania.

Gdy   wymagacie   stosowania   Jogi   w   życiu,   wtedy 

jesteście prawdziwymi nauczycielami.

91

background image

177.

 

Potwierdzajcie

 

słuszność nowego sposobu życia. 

Szczególnie piętnujcie fałszerzy cudzych wartości.

178. Tę samą niezmienną Prawdę podaje się ludzko-

ści w różnych szatach. Miotający się tłum wypacza ją w 
ciągu bez mała wieku. Dlatego do obowiązków jogina 
należy   oczyszczanie   Prawdy.   Gdy   ponownie   odkryte 
oblicze Prawdy uśmiechnie się do ofiarnego poszukiwa-
cza,   wówczas   radość   popłynie   ku   dalekim   światom. 
Przestrzeń woła: „Oczyszcza się przeznaczenie życia!” 
I uśmiechają się oblicza Nosicieli Prawdy. Taki uśmiech 
jest rzadki, ale Joga może być jego źródłem. Dlatego 
stosowanie Jogi jest rozjaśnieniem życia.

179. Przed największą nawet bitwą będziemy wyda-

wać rozporządzenia według zwykłego planu. Bitwy nie 
powinny naruszać biegu życia. Walka jest naszym prze 
znaczeniem. Trzeba ją włączyć do codziennego planu.

180.  Czarnoksiężnik nawet najzwyklejszą czynność 

ubiera   w  szaty  niezwykłości.   Jogin   nawet   najbardziej 
niezwykłe zjawiska rozpatruje jako rzecz zwykłą, wie 
on bowiem jak pełna celowości jest natura.

Jogin nie jest ani stary, ani młody. Nie jest stary gdyż 

zna ścieżkę stopniowego pięcia się w górę. Nie jest mło-
dy, gdyż uświadamia sobie zasób poprzedniego doświa-
dczenia. Jogin może przejść przez życie niedostrzeżony. 
Uśmiecha się z mowy głupoty, lecz piętnuje ignorancję.

„Jestem   groźnym   poskromicielem   znieważania 

Prawdy.   Biorę   na   siebie   oczyszczenie   starego   świata. 
Będę nieustępliwy wobec prześladowań ze strony mier-
noty. Zbiorę odwagę, by przeciwstawić się wściekłości 
zła. Tak twierdzi jogin i mocą twierdzenia wykuwa swój 
miecz Prawdy.

92

background image

Uważajcie   za   szczęście   możność   przystąpienia   do 

Jogi.   Temu,   kto   rozpoczyna   Jogę,   przeszłość   ofiaruje 
swe najlepsze owoce, przyszłość zaś otworzy przed nim 
bezmiar działania.

181.  Uczyliśmy was chwytać podstawową myśl nie 

zajmując się formą wykładu. Jak Budda uczył budować 
całą treść z jednego słowa, tak i wy rozszerzajcie poj-
mowanie swych uczniów z jednego słowa lub znaku. 
Najważniejsze zaś — starajcie się nie powtarzać. Jeżeli 
odbiornik ducha jest gotów, to każda myśl wbija się na 
podobieństwo   strzały.   Jeżeli   jednak   wskutek   rozpadu 
tkanki oślizgły kanały ośrodków, to żadna Joga nie jest 
dostępna.

Naturalnie Nauka Jogi przyniesie korzyść każdemu, 

nawet   gdyby   nie   osiągnął   on   przejawów   duchowych. 
Zewnętrznie zasady Jogi w każdym razie podtrzymają 
zdrowie, wzmocnią pamięć i oczyszczą myślenie.

Lecz   jakie   będą   oznaki   osiągnięć,   które   wznoszą 

ducha? Najpierw zapłoną wewnętrzne ognie ośrodków, 
potem da się słyszeć głos niewidzialnego Nauczyciela 
i wreszcie wystąpi przejawienie się zewnętrznego pło-
mienia, który jak gdyby połączy świadomość osobową 
ze świadomością przestrzenną. Wtedy jest już możliwy 
kontakt z pięknymi, niebezpiecznymi i subtelnymi ener-
giami,   ze   wszystkim,   co   przemienia   życie,   usuwając 
pojęcie śmierci.

Trudności stykania się z tym, co niezwykłe, wywołu-

ją niekiedy szczególne warunki życia. Sen staje się krót-
szy, a pozycja leżąca jest uciążliwa. Naprężenie mięśni 
osłabia pracę ducha i każde zatrucie aury może spowo-
dować   cierpienie.   Oczywiście   objawom   tym   można 

93

background image

zapobiec   bez   wychodzenia   z   potoku,   i   światło   Jogi 
okryje się światłem przestrzeni.

Gdzież jest inna droga do Nirwany?

182. Jeszcze o oznakach Jogi. Gdy możecie swobod-

nie, głęboko oddychać na wyżynach, to dostępna jest 
droga do wyższych warstw astralu, jeśli świadomość na 
to pozwala.

Na   drodze   do  Jogi   może   być   ten,   kto   z  łatwością 

uzna swoją wiedzę za niewielką; kto rzadko wspomina 
o swych odznaczeniach nadanych mu przez ludzi; kto 
nie brał udziału w fałszywych przejawach religii; kto 
może nie szczycić się swym ziemskim rodem, choćby 
pamiętał swoje wcielenia; kto może corocznie odnawiać 
zasiew ogrodu, uśmiechając się do burzy, która znisz-
czyła poprzednią pracę; kto utracił skłonność do złorze-
czenia; kto wytrwale szuka Wyższego, niewidzialnego 
dla oka; kto zerwał stosunki ze wszystkimi zdrajcami 
Prawdy;   kto   otoczył   się   czystymi   myślami,   dającymi 
niezwyciężoną aurę.

Zaprawdę powiadam: Agni Jogin powinien otrzymać 

godne miejsce na ziemi i wyżej, bo otoczył się najsub-
telniejszym żywiołem. I gdy małoduszni się przerażają, 
on

 

obleka

 

się

 

w

 

płomienną

 

zbroję. Nie ma w nim bojaźni.

Pamiętajcie o Chrzcie Ognistym, o krzyżu ognistym, 

o wszystkich płomiennych kielichach, które ukazałem 
wam   już   dawno   jako   symbol   przyszłej   Jogi.   Symbol 
Ognia przeszedł przez wszystkie Nauki dla zastosowa-
nia go w życiu. Zatem Ogień zbliżył się i woda została 
zastąpiona przez Ogień.

183. Polecam wam cenić Imię Nauczyciela tak wyso-

ko, by nic pomniejszającego nie dotknęło tego łańcucha 

94

background image

jedności światów. Polecam wam również okazać pomoc 
tym,   którzy   nieustannie   kołaczą.   Polecam   mówić   o 
przeznaczeniu   życia   na   ziemi.   Polecam   odrzucać 
wszystko,   co   bezcześci   obcowanie   z   Nami.   Polecam 
potwierdzać Nasze istnienie.

Poznanie Naszej Nauki powinno gruntownie zmienić 

życie tych, którzy ją przyjęli. Powinno przynosić możli-
wości, inaczej bowiem po cóż się obarczać?

184. Do zalet Jogi należy możliwość komunikowania 

się z Nauczycielami. Przy tym należy rozróżniać dwoja-
kiego   rodzaju  przewody:  przewód  pojedynczy i   prze-
wód przestrzenny. Przez przewód pojedynczy oddziału-
je jeden wybrany Nauczyciel. Przewód przestrzenny nie 
tylko łączy z kilkoma Mistrzami, ale daje również moż-
liwość otrzymywania wiedzy kosmicznej. Należy rozu-
mieć różnicę w zużyciu siły na oba przewody. Niczym 
poddana  różnorodnym  prądom lampa  wibrują ośrodki 
na   przewód   przestrzenny.   Zaprawdę   należy  zachować 
ostrożność   przy   wprowadzaniu   do   codziennego   życia 
połączenia różnorodnych energii.

Macie   dwa   różne   przykłady   i   wiecie,   że   przewód 

pojedynczy mniej nadweręża zdrowie. Dla przyszłych 
badań ważne jest, aby wiedzieć, z którym z przewodów 
macie do czynienia. Wielu uczonych nie będzie w stanie 
rozróżnić metody badań. Dlaczego jeden z obserwowa-
nych nie wymaga specjalnych warunków, podczas gdy 
duch drugiego drży jak niewidzialny ptak i oczywiste 
środki marnują się bez pożytku? Ten stopień Jogi styka 
się z energiami, które tak trudno stosować we współcze-
snym życiu. Niekiedy po zetknięciu się z niezwykłym 
rodzajem energii konieczne jest przerwanie przejawów 
na   dłuższy   czas,   jednak   żarliwy   duch   nie   pozwala 

95

background image

ośrodkom na ten odpoczynek. Wtedy My uprzedzamy: 
„Ostrożnie!”

Wszak Agni Joga jest dopiero wprowadzana w życie 

i ci, którzy wystawili siebie na działanie tych sił, znoszą 
szczególne trudności, jakby ludzie odmiennej rasy. Dla-
tego   mówimy   uczonym:   „Nie   omylcie   się   we   wnio-
skach”.

Wielu ludziom wydaje się, że gotowi są ofiarować 

siebie dla ewolucyjnego osiągnięcia, ale warunki są bar-
dzo   surowe   i   kto   nie   potrafi   zarzucić   wielkiej   sieci, 
lepiej niech się nie zbliża!

185.  Ktoś   z   początkujących   spyta:   „Jak   rozumieć 

Agni Jogę?” Powiedzcie: „Jako rozpoznanie i zastoso-
wanie w życiu wszechogarniającego żywiołu ognia, któ-
ry syci ziarno ducha”.

Spyta: „Jakże mam dojść do tego poznania?”
„Oczyść   myślenie,   a   potem   poznaj   trzy   najgorsze 

swoje cechy i oddaj je na spalenie w płomiennym dąże-
niu. Następnie wybierz Nauczyciela na ziemi i poznając 
Naukę, umocnij ciało przepisanymi lekarstwami i pra-
najamą. Ujrzysz gwiazdy ducha, ujrzysz ognie oczysz-
czonych   ośrodków,   usłyszysz   głos   niewidzialnego 
Nauczyciela i wnikniesz w inne subtelne pojmowania, 
które przeistaczają życie.

„Pomoc dla ciebie, przybyszu, jest gotowa i polece-

nie zostało wydane. Poznałeś, iż radość jest szczególną 
mądrością.   Nie   wrócisz   na   poprzedni   brzeg   potoku. 
Poznałeś bitwy przestrzenne. Nie ma już dla ciebie śle-
pej   oczywistości.  Tyś   jest   poznający   współpracownik 
i brat!”

96

background image

186.  Dla   Agni   Jogina   szkodliwe   jest   stolarstwo, 

kowalstwo   i   pranie.   Trzeba   być   przygotowanym   do 
wytrzymania   walk   przestrzennych.   Należy   też   rozu-
mieć, jak bardzo wprowadzany do życia ogień wysub-
telnia   organizm.   Jako   Hierarcha   słusznie   zdecydowa-
łem,   że   bohaterstwo   wprowadzania   nowej   Jogi   jest 
wyższe od innych poruczeń.

187. Jeżeli Agni Joga ma być wprowadzona w życie, 

to   jej   nosiciele   nie   powinni   wyróżniać   się   w   życiu 
zewnętrznym. Agni Jogin wchodzi w życie niepostrze-
żenie. Nie są mu potrzebne ludzkie przydomki. Obser-
wuje on, ale nie znosi zwracania na siebie uwagi. Prze-
wód   przestrzenny   zupełnie   wyklucza   strzały   uwagi 
tłumu, gdyż dzieło ewolucji nie jest tworzone przez tłu-
my. Nawet przewód pojedynczy wymaga czasem ochro-
ny przed  zachłannością  przypadkowych strzał.  To nie 
znaczy, że potrzebne jest choćby częściowe odejście od 
życia.   Konieczna   jest  tylko   ocena   celowości   tego,   co 
dzieje się wokół.

Jogin przechodzi obok pozornego nieszczęścia, jasne 

bowiem   są   dla   niego   przyczyny   i   skutki   przypadku. 
Ludzie zwykle nazywają przypadkiem skutki uporczy-
wego, wieki trwającego oddziaływania. Jogin dostrzega 
prawdziwe możliwości tam, gdzie ludzie przeszli z lek-
ceważeniem. Nie dziwcie się, jeśli jego serce wybierze 
najnędzniejszego   psa,   kiedy  dostrzeże   w   nim   zalążek 
wierności, oraz jeśli niespodzianie zawoła najskromniej-
szego chłopca jako przyszłego współpracownika.

Nie zdążą ludzie nazwać jogina surowym i zimnym, 

gdy nieoczekiwanie dokona on czynu prawdziwej miło-
ści   i   współczucia.   Rzecz   prosta   motywy   tego   czynu 
zostaną przez otoczenie wytłumaczone opacznie. Nazwa 

97

background image

oszusta jest dla jogina zaszczytna, bo tłum ma ewolucję 
w pogardzie. Mówimy o ludzkości i o poszczególnych 
jednostkach, ale bestia tłumu nie jest bliska budowni-
czemu.

188. Każdy wiek wprowadza szczególny rodzaj Jogi 

odpowiednio do fizycznych warunków świata. Nie moż-
na zastosować żywiołu ziemi tam, gdzie wymagane jest 
leczenie ogniem. Ani woda, ani powietrze nie zastąpią 
skrzydeł ognia. Jak nieubłagany jest kataklizm znoszący 
kontynenty, tak nieodzowna jest Joga poznania potęgi 
Ognia. Pojmowanie terminów jest oznaką rozjaśnienia 
się świadomości.

189.  Jogin posiada niewiele rzeczy i nie ma wśród 

nich niepotrzebnych. Jeżeli przedmiot ma zastosowanie 
ogólne, to po wykorzystaniu powinien być oddany do 
przechowalni.   Przedmioty  codziennego   użytku   rzadko 
tylko mogą być dane osobom zaufanym. Aby uniknąć 
mieszania się aur, lepiej jest je spalać. Oczywiście cza-
sem pożytecznie jest posłać przedmiot nasycony okre-
śloną aurą.

Jogin pojmuje prawdziwą jakość rzeczy i wokół nie-

go   nie   ma   złych   przedmiotów.   Kwestia   przedmiotów 
zajmuje   ludziom   zbyt   wiele   czasu,   dlatego   kultura 
ducha   powinna   być   otoczona   osiągnięciami   wyższej 
jakości.   Budując   przyszłość,   trzeba   uwolnić   ludzi   od 
zwracania uwagi na potrzeby fizyczne. Zasada współży-
cia wymaga dostarczenia każdemu rozumnemu współ-
pracownikowi możliwości oraz dostępu do udogodnień 
podtrzymujących siły i pracę.

Czy   jogin   może   bezkarnie   marnować   swój   czas 

i energię? Należy pamiętać, że niekiedy marnowanie sił 
i czasu równa się samobójstwu. Podobnie odczytywanie 

98

background image

znaków Prawdy i niestosowanie ich w życiu uważane 
jest za ignorancję. Promień zrozumienia zadań ewolucji 
przejawi się w najlepszych dziełach rąk ludzkich. Toteż 
z całą surowością oceniajcie jakość tego, co wam przed-
kładają.

190. W drodze do Nas nie zapomnijcie przynieść ze 

sobą wszystkiego, co w waszym odczuciu jest warto-
ściowe. Pouczające jest studiowanie rozumienia warto-
ści.   Często  ludzie,  którzy  nawet  wiedzą  coś  niecoś  z 
dziedziny ducha, mogą zajmować się marnymi i brzyd-
kimi przedmiotami. Zapominają, że brzydkie przedmio-
ty służą siłom ciemnym.  Jogin powinien dobrze znać 
jakość rzeczy.

191. Za wcześnie jest myśleć o upadku planety, jeżeli 

własny upadek nie został jeszcze uświadomiony. Trzeba 
leczyć  swoje rany i iść jak budowniczy pracy. Nowe 
codzienne   pojmowanie   przyniesie   zrozumienie   każdej 
drobnostki życia. Jogin nie buja w obłokach, lecz utrzy-
muje srebrną nić łączności z dalekimi światami.

192. Jogin poddawany jest przez swego Nauczyciela 

nieustannym próbom. Podobnie jogin doświadcza tych, 
którzy zbliżają się do niego.

Wyjaśnijcie, co znaczą próby zimna i głodu oraz inne 

sprawdziany.  Ignorant nie rozumie, jak może  zniknąć 
odczucie zimna lub głodu. Ten, kto pojmuje istotę rze-
czy,   wie,   że   odczucia   nie   znikają,   ale   że   stan   ducha 
może być taki, iż nic go nie zachwieje. Głodny może 
znaleźć sposób nasycenia się, jeśli jego duch nie upadł 
do stanu zwierzęcego. Zziębnięty może się ogrzać, gdy 
jego   duch   rozumie,   dlaczego   powinien   się   bronić. 

99

background image

W przeciwnym razie pozostaje zwierzęce rozdrażnienie, 
zmącenie świadomości i upadek.

Słuszną   jest   rzeczą,   że   ruchliwość   jest   najlepszym 

sposobem wyjścia z pułapek życia. Jogin momentalnie 
spostrzega, jak cenna jest celowość. Jeżeli dla ujawnie-
nia   jego   jogizmu   zaproponują   mu   zjedzenie   kawałka 
mięsa — będzie oczywiście wolał zjeść kawałek mięsa, 
niż zdradzić tajemnicę. Skutki zjedzenia mięsa usunie 
on   łatwo,   ale   następstwa   tajemnicy   w   zdradzieckich 
rękach są nie do naprawienia i czasami trzeba stosować 
porażający promień. Lecz jest to dopuszczalne wyjątko-
wo.

Chcę   również   wspomnieć,   jakie   znaczenie   ma   dla 

Agni Jogi twórczość. Dane wam było poznać dwa utwo-
ry  muzyczne   w  krańcowo   różnym   wykonaniu   i   duch 
pojął, jaka jest różnica oddziaływania. Tak wznosi się 
świadomość przy zetknięciu się z Prawdą. Jeszcze jedna 
abstrakcja stanie się dla nas realnością. I jak piękna jest 
świadomość   nieustannej   próby!   W   niej   założony   jest 
ruch. Czyż jogin Ognia może oddać się bezruchowi?

Nie dla słuchania mówię, lecz dla zastosowania.

193. Zręczny łucznik, nawet gdy będzie używał broni 

palnej,   nadal   będzie   uważany   za   zręcznego   Strzelca. 
Podobnie jest z Jogami. Wszystkie Jogi, oprócz Hatha 
Jogi, są piękne w swych osiągnięciach. Byłoby niemą-
drze   pomniejszać   którąkolwiek   z   nich.   Można   tylko 
mówić o lepszej stosowalności we współczesnym pro-
cesie ewolucyjnym.

194. Jogin powinien rozumieć warunki atmosferycz-

ne celem wykorzystania ich w działaniu. Nawet dla nie-
wykształconego obserwatora będzie jasne, iż fale elek-
tryczne  muszą  gruntownie  zmieniać  zwykły charakter 

100

background image

oddziaływania.   Podobnie   wiry   magnetyczne   i   opady 
deszczu będą przyczyną różnych reakcji psychicznych. 
Wiry magnetyczne i wszelkie zjawiska elektryczne są 
Naszymi  przyjaciółmi, ale opady atmosferyczne  prze-
szkadzają prądowi ognia. My korzystamy z atmosfery 
nasyconej elektrycznością, ażeby nawet nieprzygotowa-
nemu   człowiekowi   podsunąć   pożyteczność   nieoczeki-
wanych dla niego pojęć.

Moment   wyjścia   ciała   astralnego   jest   również 

łatwiejszy   przy   falach   magnetycznych,   dlatego   jogin 
powinien być wrażliwy na wszelkie nieuchwytne zjawi-
ska przyrody. Do tego przede wszystkim niezbędne jest 
obcowanie z praną. Dla tej przyczyny nie należy zamy-
kać okna, chyba że wzmaga się wilgoć. Pożyteczne są 
także długotrwale kąpiele lub kąpiele w ciepłej wodzie i 
bez   gwałtownych   ruchów.  W  ogóle   gwałtowne   ruchy 
szkodzą ruchowi aury i My ich unikamy. Rytm szybko-
ści nie nadweręża łączności z atmosferą, ale konwul- 
syjne ruchy ranią aurę jak igły.

Wiele   obserwacji   może   ułatwić   budowanie   naszej 

przyszłości.  W  tym   jednak   celu   trzeba   zrozumieć,   że 
nawet komary lepiej od człowieka znają warunki atmos-
feryczne. Ale człowiek sądzi, że nosząc tytuł króla przy-
rody, ma prawo nic nie wiedzieć.

195.  Czasami konieczne jest przykrycie ogni ośrod-

ków   płytkami   somy,   bo   inaczej   ostrość   warunków 
zewnętrznych może zapalić ośrodki. Znowu dochodzi-
my   do   potrzeby   równowagi,   którą   Nasz   Nauczyciel 
nazywał złotym środkiem i która może być określana 
jako nasycenie pojmowania.

196.  Wiecie   o   szkodliwości   niektórych   rodzajów 

opału,   dlatego   należy   zwrócić   uwagę   na   urządzenie 

101

background image

palenisk. W każdym razie lepiej nie pozostawać długo 
przy palenisku, wiedząc, jakich gości przyciągają ema-
nacje pokarmów, zwłaszcza krwawych. Toteż wędzone 
mięso i drób lepiej spożywać na zimno.

Trzeba równie troskliwie dbać o czystość powietrza 

w sypialni. Należy pamiętać, że w czasie wyjścia ciała 
astralnego   ciało   fizyczne   pozostaje   bezbronne   i   jeśli 
powietrze jest zatrute, to pojawienie się nieproszonych 
gości jest nieuniknione. Mięta jest najlepszym środkiem 
odświeżającym,   wspomagającym   także   ciało   astralne. 
Przecież astral opuszcza ciało fizyczne daleko częściej, 
niż sądzimy, i to w rozmaitych celach. Może się ono 
wałęsać bez sensu w pobliżu ciała fizycznego albo może 
uczyć   się   wielu   pożytecznych   rzeczy.   Podstawowym 
obowiązkiem każdego jest stworzenie dla swego ciała 
astralnego jak najlepszych warunków.

Trzeba   też   uważać,   by   w   domu   nie   pozostawała 

brudna woda. Domowe fontanny i akwaria są zazwyczaj 
niepożądanymi rozsadnikami. Po co męczyć ryby i ptaki 
w więzieniu?

Należałoby również zachować w zupełnej czystości 

jeden pokój albo przynajmniej kąt poświęcony Nauczy-
cielowi. Można zarezerwować przy oknie fotel, do któ-
rego nikogo się nie dopuszcza. Nie należy też dopusz-
czać   ciekawskich.   Dla   nich   musicie   być   najzwyklej
szymi   ludźmi,   aby  ich   zuchwałość   ześlizgnęła   się   po 
aurze. Wszystko to są rady dla uzdrowienia Jogi.

197. Należy myśleć o Naszym działaniu i ręczyć za 

jego słuszność. Najmniejsze rozdwojenie myśli poniesie 
strzałę daleko od celu, a wtedy lepiej w ogóle nie doty-
kać Jogi. Mętna świadomość to dziedzictwo stanu zwie-
rzęcego. Komu potrzebne są niejasne myśli? Nikt prze-

102

background image

cież nie chce otrzymać równie mętnej odpowiedzi. Trze-
ba   oczyścić   przewód   ducha.   Lecz   My   nie   jesteśmy 
kominiarzami,   byśmy   mieli   przemocą   czyścić   kanały 
ducha.   Powiedzcie,   by  umożliwiono   Nam  przyjście   z 
pomocą.

198.  Jogin nie ma nałogów, są one bowiem niczym 

więcej niż zgnilizną życia. Joginowi właściwy jest okre-
ślony sposób postępowania. Nie jest mu trudno rozciąć 
więzy   nawyków,   gdyż   spostrzegawczość   ukazuje   mu 
stale coraz to inne podejście do warunków. Bezruch zaś 
jest szkieletem ignorancji. Ileż to królestw upadło wsku-
tek bezruchu!

199. Nauka Nasza nie jest mocna w rękach tych, któ-

rzy nie stosują jej w życiu. Powiedzcie współpracowni-
kom we wszystkich krajach, aby bezzwłocznie znaleźli 
sposoby umocnienia życia według rad Jogi. Zbyt wielu 
jest   mówiących,   a   za   mało   czyniących.   Nie   widzę 
konieczności ogólnych wykładów, ale potrzebne są oso-
biste rozmowy. Nie trzeba też ukrywać trudności i zalet. 
Dostosujcie   Jogę   do   światowych   wydarzeń,   trzeba 
bowiem   wprowadzić   nowy   system   życia.   Bez   niego 
ruchy społeczne przekształcą się w maskaradę starców. 
Surowa  dyscyplina   wolności   przeobrazi   życie   jedynie 
przy nowym pojmowaniu realności energii psychicznej, 
która  wejdzie  do codziennego życia. Powtarzajcie, że 
konieczne   jest   nowe   rozumienie   dla   zastosowania   w 
życiu.

200.  Tylko   nielicznym   potrzebne   jest   ujawnienie. 

Tłum nie wie o zmianie kierunku statku i rano pyta: 
„Gdzie podział się żagiel? Dlaczego brzeg taki pusty?” 
„Dlatego,   że   nie   zauważyliście,   jak   ładowano   cenny 

103

background image

ładunek. Przespaliście wiatr od wschodu”. Do tłumu nie 
można   mówić   otwarcie,   bo   rankiem   słyszy   on   głosy 
nocy. Unieszkodliwić hydrę można jedynie nie znanym 
jej uderzeniem. Obowiązkiem jogina jest uczyć się ude-
rzeń nie do odparcia.

Ten, kto zdąża do wyższej wiedzy, niezmiennie czu-

wa. Inaczej kogóż nazwiemy rycerzem? Któż jest ora-
czem? Kto przewodnikiem? Jogin powinien być nazy-
wany   tymi   trzema   zaszczytnymi   nazwami.   Przyjdzie 
wszakże   czas   pokazać   pole   zasiewu.   Któż   będzie   je 
mierzyć   łokciami?   Polem   jogina   bowiem   jest   prze-
strzeń.   Któż   może   wymienić   jego   zwycięstwa,   skoro 
ognie płoną wewnątrz niego? Któż wyliczy tych, któ-
rych ocalił, skoro wiódł ich, nie pytając o imiona?

201. Istnieje błędne przekonanie, że jogin cieszy się 

żelaznym zdrowiem w zwykłym tego słowa znaczeniu. 
Czyż czuły instrument wytwarza się z grubo ciosanego 
drewna? Czyż zaleta strun wiiny nie leży w ich wrażli-
wości   na   najdrobniejsze   odcienie   tonu?   Podobnie 
dźwięczy wrażliwy aparat jogina. Znane mu są owe nie-
opisane   wędrujące   bóle,  które,   niczym  strojenie  strun 
wiiny, przeobrażają jego istotę.

Można zrozumieć, że My nie przesadzamy, mówiąc 

o niebezpieczeństwie ścieżki Jogi. Jakże można uniknąć 
bólów przy odradzaniu się ośrodków? Palący jest ogień 
poznania.

Wiecie, że twierdzenie to nie jest oderwanym symbo-

lem.  Wszelkie   określenia   tych   bólów   będą   bezwarto-
ściowe, dopóki nauka nie postara się zrozumieć znacze-
nia energii psychicznej, czyli duchowości. Im mniejsze 
jest   zrozumienie   niebezpieczeństwa   Jogi,   tym   dalej 
znajduje się człowiek od łączności z Wyższą Świado-

104

background image

mością. Przy tym przypadkowe wzloty świadomości są 
bezwartościowe.   Konieczna   jest   nie   milknąca   pieśń 
wzlotów. Wiina nie zawsze dźwięczy donośnie, ale strój 
jej zawsze jest harmonijny.

Ci, którzy szukają w Jodze tęgiego zdrowia, niech 

lepiej wypiją kieliszek wina i pogawędzą o wysokich 
ideałach, bez stosowania ich w życiu. Wszak zdrowie 
jogina   drży   jak   skrzydła   wznoszącego   się   orła.   Oko 
jogina widzi jak to orle oko, o którym już wiecie. Spo-
kój jogina równa się napięciu fali oceanu.

202.  Zdrowie jogina przyrównuje się do nastrajania 

wiiny. To samo można powiedzieć o pracy jogina — to 
dźwięcznej,   to   milczącej,   okrytej   powłoką   celowości. 
Celem jogina jest napełnianie przestrzeni pożytecznymi 
ideami i kierowanie energii tam, gdzie zbrukano Praw-
dę.

Czy można winić jogina za to, że zjawia się nieocze-

kiwanie albo znika na długo? Czas porzucić przywiąza-
nie   do   określonego   miejsca.   Jedynie   myśl   i   działanie 
mogą uwarunkować miejsce ziemskiego pobytu. Dlate-
go   wędrówki   są   zawsze   nieodłączne   od   Jogi.   Gdzie 
rodzi   się   wrażliwość   ruchliwości?   Gdzie   hartuje   się 
samodzielność? Gdzie kształtuje się samotność pozna-
nia?   Melodia   pracy  jogina   może   czerpać   siłę   z  prze-
strzeni. Jogin powinien znać przestrzeń i umieć przy-
nieść ludziom słowo przestrzenne.

203. Ci, którzy przybywają do jogina po Naukę, nie 

są równi wartością. Jogin powinien wiedzieć, kto przy-
szedł przypadkowo, a kto może stać się uczniem lub 
zostać następnie uczniem-wychowawcą, doskonaląc się 
na   przychodzących.   Biada   tym,   którzy   zetknęli   się 
z Jogą, a następnie wracają do dawnego życia. Zapraw-

105

background image

dę łatwiej jest ciału astralnemu wrócić do ograniczono-
ści   ciała   fizycznego,   niż   temu,   kto   poznał   chociażby 
ziarnko wiedzy, wrócić do mroku przesądów. Przestrze-
gajcie tych, którzy pragną słuchać o Jodze. Nie możemy 
nikogo wprowadzać w błąd.

204.  O   tarczy   jogina   marzy   wielu,   lecz   nudzi   ich 

wykuwanie miecza. Umiejętności uderzenia nie nabywa 
się od cudzego miecza.

205. „Obudź się, śpiący!” Ludzie lubią powtarzać to 

wołanie. Szczególnie jest uderzające, gdy powtarzają je 
śpiący, śpiąc w dalszym ciągu. Śpią całe życie, śpią lata-
mi, wpadając niekiedy w nagły sen, i drzemiąc powta-
rzają cudze, niezrozumiałe dla siebie słowa. Nie będzie-
my mówić o przypadkowych przechodniach, ale nawet 
już poznający podlegają atakom zwierzęcego snu. Wte-
dy rzeczą  Nauczyciela jest obudzić  ich, nawet  gdyby 
wymagało   to   uderzenia   pioruna.   Przecież   sen   łatwo 
przechodzi w opętanie.

Błogosławione Indie! Wy jedne zachowałyście poję-

cie Nauczyciela i ucznia. Guru może pokierować stat-
kiem ducha ucznia. Guru może rozproszyć napad snu. 
Guru może pobudzić osłabłego ducha. Biada temu, kto 
ośmielił się obłudnie nazwać kogoś swym Nauczycie-
lem,   oraz   temu,   kto   lekkomyślnie   wypowiada   słowo 
„Nauczyciel”, czcząc siebie! Zaprawdę rozkwita duch, 
który   zrozumiał   drogę   wznoszenia   się,   i   choruje   ten, 
który chyli się wskutek dwoistości myślenia.

Można zapytać hinduskiego chłopca, czy chce mieć 

Nauczyciela. I niepotrzebne będą słowa odpowiedzi, bo 
oczy   chłopca   wyrażą   pragnienie,   dążenie   i   oddanie. 
Ogień Arjawarty zapłonie w oczach. Potok Rig Wedy 
popłynie po pochyłości gór.

106

background image

Któż   może   słowami   wyrazić   łańcuch   Nauczyciel-

stwa? Albo będzie on rozumiany jako wąż wiedzy, albo 
też bez niego — mrok, sen, opętanie. Straszyć nie nale-
ży, ale koniecznie trzeba powiedzieć wszystkim, którzy 
zetknęli się z Jogą: „Oparciem waszym jest Nauczyciel, 
tarczą waszą — oddanie Nauczycielowi, zgubą waszą 
—   obojętność   i   dwoistość  myślenia”.   Kto   jednakowo 
uśmiecha się do przyjaciół i wrogów Nauczyciela, ten 
nie jest godzien. Kto zaś nie zdradza Nauczyciela choć-
by przemilczaniem, ten może wstąpić na stopień progu.

206. Otrzymaliście znaki Jogi na wyżynach. Przeko-

naliście się, że ani zimno, ani wysokość nie zaszkodziły 
waszemu   zdrowiu.   Jakże   ten,   kto   nie   przezwyciężył 
zimna, może doznać wyższego drżenia?  Jakże można 
myśleć o dalekich światach, bojąc się nawet ziemskich 
wysokości?  Jakże  można sobie  wyobrazić siebie jako 
bezcielesnego   ducha,   nie   pokonawszy   przejściowego 
uczucia   głodu?   Ociężały   żołądek   jest   oznaką   końca 
wznoszenia się. Niezbędny jest umiar w pogrążeniu w 
materii. Wszak Joga, oprócz świadomości kosmicznej, 
daje dużo przywilejów. Joga daje przewód przestrzenny 
i   Naszą   pomoc   we   wszystkich   pożytecznych   działa-
niach.   Znajomość   współpracy   daje   jedyne   słuszne 
podejście. Ważne jest rozumienie Jogi w zastosowaniu 
praktycznym, aby i Nam dać możność udzielania życio-
wych odpowiedzi.

207.  Amrita składa się z osadów najsubtelniejszych 

energii. Jakże nazwać nasycenie dążeń jogina wszystki-
mi właściwościami, które zostały już dane? Każde dąże-
nie   jogina   przepojone  jest  zestawem  cennych  energii. 
Połączenie to nazwiemy dyskiem dążeń. Właśnie niby 
światłonośny   dysk   wschodzą   dążenia   jogina.   Czyny 

107

background image

jego nie są bez znaczenia, inaczej upodobniłby się do 
człowieka, który bez określonego zamiaru wspiął się na 
wierzchołek góry i ogląda się w zdumieniu. Ale jogin 
działa i sam czyn jego przetwarza się w piękno.

Podobnie   uczą   się   działać   i   uczniowie   jogina,   od 

pierwszego   momentu   poznania.   Szczególnie   powinni 
uczniowie panować nad sobą pod nieobecność Nauczy-
ciela. Często właśnie w tym czasie ich niepojmowanie 
oddycha szczególnie swobodnie, gdyż pojęcie Nauczy-
ciela nie zostało zrozumiane i przez to zamknięta jest 
droga do Amrity.

208.  Prawa energii budzącej się w człowieku przy 

poznaniu Jogi działają ściśle i nieuchronnie. Nikt, kto 
zbliżył się do Jogi, nie może zaprzeczyć, że jego życie 
zmieniło się zasadniczo. Rozumie się, iż życie mogło 
stać   się   albo   szeroko   przeobrażone,   albo   szczególnie 
marne, zależnie od właściwości ducha.

Mówimy każdemu: „Przyjmij pełny kielich Amrity!” 

Ale każdy ma wolny wybór.

209.  Bądźcie ostrożni z nastrojonym instrumentem. 

Jest on jak pochodnia w ciemnościach! Nadwerężając 
go,  szkodzicie  sobie,  bo  jego  droga  między światami 
jest niewzruszona i dążenie jogina świeci niczym słoń-
ce. Niełatwa jest jego droga.

210. Mówi się, iż jogin nie ma pragnień; ale za to jest 

on pełen dążeń. Pragnienie nie jest aktywne, gdyż rodzi 
oczekiwanie, a oczekiwanie jest rodzicem nie- ruchli-
wości. Dążenie zaś jest ojcem ruchu, który wiedzie do 
wznoszenia się ducha. Mówi się, iż jogin nie zna miło-
ści; ale jest on pełen współczucia. Ludzie znają miłość 
jedynie jako krępujące więzy, natomiast współczucie nie 

108

background image

zna   granic,   jest   bowiem   współpracownikiem   Prawdy. 
Mówi się, iż jogin posiada niewyczerpane siły; ale on, 
niczym pracowity ogrodnik, kultywuje szkółkę ogrodu 
swych możliwości.

211. Matka druidów strzegła wiedzy od zniekształce-

nia.  Tak   samo   Matka  Agni   Jogi   strzeże   Nauki   przed 
wypaczeniem. Ogniste pojmowanie Prawdy jest trudne, 
lecz   służba   strażnicza   nie   toleruje   zdrady.   Słoneczny 
miecz nie wypada z ręki i kolano nie zgina się przed 
nieprawdą. Tak należy rozumieć Naukę, która prowadzi 
ku wykuwaniu nowego życia. Głosi ona: „Słyszeliście; 
powinniście   zrozumieć:   w   tej   godzinie   przyjęliście 
odpowiedzialność za wypaczenie”.

212.  Radujcie się, radujcie się, radujcie! Albowiem 

jogin   powinien   znać   mądrość   radości.   Przykazaniem 
Błogosławionego jest strzec radości ducha. Kto odczu-
wa obecność ducha, ten już się raduje, znając swą nie-
skończoność.

213.  Najtrudniej   jest   duchowi,   który   zgromadził 

możliwości, ale nie może się przejawić ze względu na 
zewnętrzne   warunki   życia.   Najlepszym   porównaniem 
będzie zamknięty wrzący kocioł pod działaniem Ognia 
Przestrzennego. Trzeba wtedy stosować zmienne chło-
dzące   prądy.   Ogień   Przestrzeni,   rozpalający   nawet 
kamienie, ma nierozerwalną łączność z kanałami ośrod-
ków.   Dlatego   nawet   do   przepełnionego   największym 
poświęceniem jogina Nauczyciel mówi: „Ostrożnie!”

214. Kryształ Materii Lucidy rzadko może być poka-

zany   w   takiej   wielkości,   w   jakiej   go   widzieliście. 
Potrzebny był do tego pomyślny zbieg prądów magne-

109

background image

tycznych.   Taki   kryształ   jest   jakby   przyciągniętym 
Kamieniem. Wyostrza on ośrodek trzeciego oka i jest 
również materiałem astralnej struktury wyższego planu. 
Należy do najsubtelniejszych energii i będzie składni-
kiem formuły energii obiecanej ludzkości, jeżeli zechce 
ją ona  przyjąć.  Światło  to  może  być   wzmocnione  do 
nieskończoności oraz dostarczyć oświetlenia nie wyma-
gającego zużycia materiałów i przybierającego dowolne 
formy.   Do   urzeczywistnienia   tego   zadania   niezbędne 
jest pragnienie ludzkości, bo bez niego nie można dać 
prądu najsubtelniejszych energii. Moce owych energii 
związane   są   z   energią   psychiczną.   Dlatego   wszelkie 
nadużycie będzie zgubne.

Trzeba

 

pamiętać,

 

że

 

Materia Lucida jest niezastąpiona 

nie tylko pod względem różnorodności oświetlenia, ale 
również w zastosowaniu leczniczym. Będzie ona najlep-
szym środkiem na uspokojenie nerwów, ponieważ sta-
nowi pomost pomiędzy energią psychiczną ludzkości a 
energią kosmiczną, której zbiornik jest niewyczerpany.

215.  Człowiek zagniewany upodabnia się do byka, 

natomiast uderzający w obronie sprawiedliwości podob-
ny jest świetlanemu duchowi. Kiedyż ludzie zrozumieją, 
jak cudownie jest upodabniać się do Istot  Wyższych! 
Ale jak dotąd wstydzą się nawet o tym myśleć.

216. Oto dlaczego właśnie teraz jest ważne, by zwró-

cić  uwagę  na  Agni  Jogę. W  każdym   stuleciu   energia 
psychiczna władczo budzi się w ludzkości, lecz zazwy-
czaj   ten   dobroczynny   nakaz   nie   bywa   przyjęty  przez 
dwunogich.

Weźmy przykład. Na początku zeszłego stulecia pod-

niosła   się   fala   romantyzmu,   ale   bez   rozumienia   jego 
istoty, inaczej mówiąc: bez bohaterstwa. W połowie stu-

110

background image

lecia ziemia była omotana ujemnym materializmem, ale 
zaniechano   zbadania   istotnych   właściwości   materii. 
Koniec  stulecia napełni! się  dekadentyzmem,  podczas 
gdy   przeznaczenie   nakazywało   przewartościowanie 
wartości.   Początek   obecnego   stulecia   upamiętnił   się 
znakami wojen i wstrząsów narodowych, choć energia 
psychiczna kierowała do podboju innych światów. Tak 
oto  wolna  wola wypaczała przeznaczone wartości.  W 
połowie naszego stulecia wybuchną znaki różnych nie 
opanowanych energii i znów ludzie będą się miotać w 
fałszywych   kierunkach.   I  dlatego   pora   dać   widzącym 
znaki prawdziwej drogi. Niech mają czas na oswojenie 
się, pamiętając, iż termin jest bliski.

217.  Nie śpieszcie się zbytnio z wyborem uczniów. 

Dajcie przybyłym trzy zadania, ażeby mogli się przeja-
wić, nic nie podejrzewając. Niech jedno zadanie będzie 
utwierdzeniem Dobra Powszechnego, drugie — obroną 
Imienia Nauczyciela, trzecie — wykazaniem samodziel-
ności.

Jeśli ktoś podczas trwania próby będzie się odgrażać, 

odrzućcie   go.   Jeśli   ktoś   będzie   szeptać   za   plecami, 
odrzućcie go. Jeśli komuś będzie za ciężko, odrzućcie 
go. O zdrajcach nie mówię. Przy wypełnianiu zadania 
ujrzycie postawę badanych. We wszystkim przejawia się 
wolność woli i sama planeta jest w mocy ducha ludzkie-
go.

218. Kiedy mówimy o najsubtelniejszych energiach, 

trzeba   znać   przejawy   ich   występowania.   Określenie 
„najsubtelniejsze" wskazuje, że jakość ich oddziaływa-
nia   różni   się   od   zwykłych   zjawisk.   Najpotężniejsza 
energia jest najmniej odczuwalna. Właśnie świadomość 

111

background image

normuje siłę światowej energii. Świadomość przestrzen-
na   nasyca   substancję   mózgową   pojmowaniem.   Tego 
procesu nie można pokazać; jest on niewymierny. Szyb-
ko obracające się koło wydaje się nieruchome i tylko 
ruch otaczającego powietrza wskazuje stopień napręże-
nia. Podobnie występowanie najsubtelniejszych energii 
może być obserwowane jedynie na dużych dystansach. 
Jak bezbarwny cyjanek potasu jest niewidzialny dla oka, 
tak energia świadomości nie może ujawnić swej zadzi-
wiającej aktywności, ale skutki przejawiają się na ota-
czających falach przestrzennych. Podobnie materia pro-
mienista jest oślepiająca w początkowych przejawach, 
a przecież jej subtelne wibracje są prawie niedostrzegal-
ne.

To samo prawo ma zastosowanie do innych przeja-

wów.   Weźmy   przykład   oddziaływania   na   ludzi.   Ktoś 
wygłasza   mowę   i   tłum   jest   pokonany.   Lecz   następne 
oddziaływania   są   jakby   niedostrzegalne.   Nie   można 
wszelako twierdzić, że pierwsze działanie było najbar-
dziej przekonujące. Bardzo możliwe, iż zmienił się sto-
pień   świadomości   i   grzmoty  zostały  zastąpione   przez 
ciszę. A o potędze ciszy była już mowa. Zupełnie zrozu-
miale,   choć   niewidocznie   tworzą   się   okoliczności. 
Ludzie   spostrzegają   je,   gdy   są   już   sformowane,   lecz 
jogin przewiduje cały najsubtelniejszy proces formowa-
nia się okoliczności. Powiedzenie „Nie ma nic przypad-
kowego” przedstawia się dla jogina jako tęcza oddziały-
wania.   Ukształtowania   nawarstwiają   się   wielobarwnie 
— warto o tym pamiętać. Zarówno w chemicznych, jak 
i w psychicznych osiągnięciach staramy się unikać jed-
nostajności   procesu.   Każda   oczekiwana   jednostajność 
odcina   mnóstwo   możliwości.   Pozornie   nieoczekiwane 
przynosi   nowy   wzór   w   oddziaływaniu   najsubtelniej-

112

background image

szych energii. Jaki pożytek przyniesiemy ewolucji, jeśli 
nie zrozumiemy różnicy w oddziaływaniach?

219.  Jak   można   nazwać  Agni   Jogina?   Oczywiście 

apologetą   Prawdy.   Odczuwanie   Prawdy  właściwe   jest 
joginowi tak, jak ogniowi właściwe jest światło. Słowa 
nie zdołają opisać narastania wrażliwości. Wyostrza ono 
zarówno pięć zmysłów fizycznych, jak i siedem zmy-
słów  właściwych   ciału   astralnemu,   które   w  ziemskiej 
powłoce   rzadko   tylko   mogą   dźwięczeć   jak   rezonator. 
Tak więc trzeba uważnie śledzić odczucia Agni Jogina. 
W nich założona jest Prawda jak płomień światła.

220.  Agni   Joga   jest   nie   tylko   kolejnym   rozszerze-

niem ludzkich możliwości, ale powinna też połączyć z 
energiami   kosmicznymi,   które   zgodnie   z   terminem 
docierają   do   naszej   planety.   Fakt   ten   należy   dobrze 
sobie uświadomić, gdyż inaczej rozprzestrzeni się jakby 
szereg chorób i objawowe ich leczenie będzie prowa-
dzić do najbardziej zgubnych następstw.

Jak można leczyć wystąpienie ogni? Należy je tylko 

wykorzystać jako pożyteczną, czynną psychicznie siłę. 
Jak można leczyć bóle w plecach, jeśli są związane z 
przebudzeniem Kundalini? Ten, kto o tym wie, powita 
je radośnie i pomoże przez nacieranie miętą. Czy można 
wstrzymać palenie w trzecim oku, jeśli zaczęło  praco-
wać? Czy nie rozumniej będzie pozwolić mu się rozwi-
jać, chroniąc przed słońcem? Od dawna już ludzie prak-
tykowali spinanie włosów na ciemieniu, aby ochronić 
ten   kanał.   Czy  można   wstrzymywać   ruch   splotu   sło-
necznego, jeśli rozpoczął obrót? Gwałt nad wężem splo-
tu   słonecznego   może   zakończyć   się   udarem   mózgu. 
Równie niebezpieczne jest przerwanie działania ośrodka 
Kielicha. Rzecz jasna zatrucie spowodowane użyciem 

113

background image

opium przerywa ruch ośrodków, ale wtedy jeszcze pro-
ściej jest odciąć głowę.

Można sobie wyobrazić, ile zamieszania wywołają te 

niezrozumiałe ruchy ośrodków, jeśli nie podejdzie się 
do nich od strony energii psychicznej. Jakkolwiek może 
się to wydać dziwne, lecz badanie fizycznych śladów 
imperylu może być bodźcem do zrozumienia złóż ener-
gii psychicznej. Ślady imperylu można obserwować w 
dowolnym przewodzie nerwowym. Można też zauwa-
żyć,   że   dokoła   granulacji   tego   jadu   zbiera   się   pewna 
substancja, która wchłania tego szkodliwego gada. Osa-
dy energii psychicznej zostaną odkryte, bo każda ener-
gia posiada kryształ fizyczny.

Kto widział kryształy Fohatu i Materii Lucidy, ten 

wie, że widoczne są kryształy nawet najsubtelniejszych 
energii.   Połączenie   energii   planu   fizycznego   z   niewi-
dzialnym nasyceniem przestrzeni nada badaniom wła-
ściwy   kierunek.   Być   może   metafizyka   nie   osiągnęła 
zamierzonych rezultatów. Alchemik uspokoił się w gro-
bie, lecz chemia doprowadzi do poznania odczuwalnej 
rzeczywistości,   jeśli   znajdzie   należyte   zrozumienie 
energii psychicznej i wszystko wiążącego ognia.

Uważam, iż trzeba dać możliwość, ale wolność woli 

nie powinna być pogwałcona. Kto zechce — ten zrozu-
mie!   Nigdy   nie   dawajcie   wyczerpującej   formuły. 
Zostawcie miejsce na wolność woli.

221. Dzisiaj pokazano wam osady imperylu. Właśnie 

ta   trucizna   przysparza   ludziom   tyle   niepokoju.   Nie 
zapominajcie, że największa ignorancja nie jest warta 
kropli   imperylu.   Przecież   imperyl   nie   jest   produktem 
osobistym, gdyż ulatniając się nasyca on przestrzeń, za 
której czystość odpowiedzialni są wszyscy.

114

background image

222. Wolna wola jest przedmiotem największych nie-

porozumień.   Według   jednych   przekształca   się   ona   w 
samowolę,   według   drugich   w   nieodpowiedzialność, 
według   trzecich   zaś   —  w   szaleństwo  zarozumiałości. 
Tylko ten, kto przeszedł dyscyplinę ducha, może zdać 
sobie sprawę, jak twarda jest rzeczywistość wolności.

Upadek wolności można nazwać świętem ciemnoty. 

Ludzie   nie   mogą   pogodzić   się   z   Hierarchią   Wiedzy 
i uszanować surowości woli. Tymczasem czyż możliwa 
jest Joga tam, gdzie nie ma odpowiedzialności za wolę? 
Każdy jogin jak gdyby krzyżuje miecze nad swym ser-
cem — tak odpowiedzialne są czyny jego woli. Wywo-
łane przez wolę jogina skutki mogą być niewypowie-
dzianie   ciężkie,   on   jednak   wie,   dlaczego   je   wybrał. 
Można więc wyobrazić sobie jogina jako żołnierza bez 
zmiany.

Kto jest pewien swej woli — niech wejdzie!

223. Pazury nie są wam straszne, ryk was nie przera-

ża. Dzikie zwierzęta merdają ogonami i gotowe są słu-
żyć. Zaiste droga Jogi przemienia niebezpieczeństwa w 
ogniste   kwiaty.   Kiedy   radzę   zachowywać   ziemskie 
nagromadzenia, mam na myśli jedynie uzbrojenie twier-
dzy ducha. Rozrzutność jest przez Nas potępiona. Każ-
de   zdobyte   doświadczenie   jest   stopniem   wolności. 
Gdzież   jest   granica   dozwolonego   zdobywania?   Czu- 
ciowiedza   i   doświadczenie   Nauczyciela   potwierdzą 
wszystko to, co jest dozwolone. Jogin wszystko może, 
ale nie wszystko jest mu  dozwolone. Gdzież więc są 
granice   podziału?   Odpowiada   on   swoim   duchowym 
dobytkiem   —   tylko   ten   majątek   godzien   jest   jogina. 
Wszystko   pozostałe   to   nie   więcej   niż   oręż   żołnierza, 

115

background image

który po bitwie zwraca się wodzowi. Tu nie może być 
wątpliwości.

„Panie, przyjmij całe uzbrojenie moje, rażący miecz 

i ochronną tarczę. Jakże ciąży mi hełm, który w walce 
był   lżejszy   od   piórka!   Nagolenniki   krępują   mi   krok 
i naramienniki są niczym kajdany na rękach!”

Odpowie Wódz: „Każda walka ma sobie właściwą 

broń.   Zostaw   nieużyteczny   oręż.   Zostanie   on   oddany 
spadkobiercy stanu twego ducha. Każdemu rodzajowi 
oręża odpowiada swoista walka. Miecz stał się już za 
krótki   dla   ciebie;   dlatego   daję   ci   włócznię   światłości 
oraz strzały dalekiego lotu”.

Kto widział wroga na długość miecza, ten wie, jak 

posłać strzałę zwycięstwa. Jednakże wielu wojowników 
nie zna przydatności oręża i dlatego dostaje się pod ude-
rzenia wroga. Ten, kto dostał się pod uderzenie wroga 
przez nieostrożność, nie przynosi zaszczytu. Ta zasada 
walki powinna być znana każdemu joginowi.

224. Uwolnione ciało subtelne jogina odwiedza róż-

ne plany bytu. Jednakowo są mu  dostępne loty prze-
strzenne i pogrążanie się w głębiach planety. Badanie 
kataklizmów   planety   daje   pojęcie   o   nawarstwieniach 
życia.   Może   obserwować,   jak   skamieniały   zwierzęta 
zaskoczone przez mineralny potok. Posuwając się pod-
ziemnymi korytarzami można stwierdzić, jak nadwątlo-
ne są podstawy planety. Tak oto duch jogina przyzwy-
czaja się do stanu dawnych ciał i nic nie wydaje mu się 
stałe i skończone. Taka świadomość jest niezbędna dla 
postępu ducha. Takie dążenie do doskonałości przyjdzie 
poprzez uświadomienie sobie niedoskonałości.

225.  Błędne jest myślenie, iż podnoszenie się świa-

domości dokonuje się poprzez nadprzyrodzone zachwy-

116

background image

ty. Jak na dole, tak i w górze: wszędzie trud i doświad-
czenie. Świadomość zasila wzrost ciała subtelnego. Nie 
ma tak małego odczucia, które nie tworzyłoby tkaniny 
ciała subtelnego. Właśnie ten warunek zazwyczaj umy-
ka uwadze ludzi. Uważają oni, że wielkim czynem moż-
na   zasłonić   szereg   błahych   powszednich   czynności. 
Lecz gdzie jest wielkie, a gdzie małe? Toteż czyny jogi-
na są zawsze doskonale przemyślane. Można zaobser-
wować spostrzegawczość i dokładność w każdym ruchu 
jogina. W jego czynach nie ma uprzedzeń i obcych nale-
ciałości. Stąpa on jak lew, nie niszcząc nie zasługują-
cych na uwagę roślin, ale uderzenie jego poraża bez wa-
hania. Tak trzeba oceniać istotę każdego swego czynu.

Nie   należy   żywić   nadziei,   że   jutro   będzie   można 

zasadzić  nowy ogród,  lecz  natychmiast,  bezzwłocznie 
trzeba umacniać szkółkę świadomości. Ogrodnik bada 
każdy nowy korzeń znaleziony w ogrodzie. Dla jogina 
każda nić świadomości będzie nicią do dalekich świa-
tów.

226. W swym działaniu upodabnia się jogin do rzeź-

biarza lub do złotnika wytwarzającego najdelikatniejsze 
wyroby. Właśnie, do złotnika podobny jest jogin. Tylko 
złotnik najdelikatniejszymi dotknięciami wykuwa wzo-
rzysty deseń. Tak samo jogin potrafi odgadnąć niedo-
strzegalne odcienie ludzkich intencji. Skierowuje się do 
tego, co zazwyczaj jest niewidzialne, i uczy się rozróż-
niać  rzeczywiste  przyczyny  wydarzeń.  Doświadczenie 
spostrzegawczości należy do jogina.

Czyż może jogin zupełnie porzucić życie? Jest on na 

tyle bliski doskonałości, że nawet nie może trwać długo 
w   zwykłym   międzyplanetarnym   stanie.   Znany   wam 
Jogin   U.   stworzył   sobie   szczególną   międzyplanetarną 

117

background image

egzystencję.   Stała   się   ona   pożyteczna   dla   ludzkości 
i została użyta jako podstawa badań zagęszczenia ciała 
subtelnego.   Przytaczam   ten   przykład   na   dowód,   że 
wszędzie potrzebny jest osobisty świadomy trud.

Zepsucie   Świata   Subtelnego   przeszkadza   ludzkości 

prowadzić nieprzerwane doskonalenie się. Świat Subtel-
ny jest psuty przez świat ziemski, dlatego też leczenie 
należy rozpocząć od tego świata. Z tej przyczyny  stu-
diowanie Jogi jest nie tylko doskonaleniem się osobi-
stym,   ale   również   oczyszczaniem   Świata   Subtelnego. 
Zmieniając świadomie stan ciała, jogin osiąga napięcie 
pracy ducha. Nie tylko skraca on odpoczynek między 
wcieleniami, ale niezwłocznie skierowuje myśl na poży-
teczne uczynki. Tak jednoczy on rozdzielone światy i w 
nieustannym trudzie utwierdza poznanie istnienia.

227. Każde kosmiczne osiągnięcie kryje w sobie nie-

bezpieczeństwo w razie niedbalstwa. Jeżeli ludzie mogą 
opanować  nowe  energie,  to dla słabych  duchów tkwi 
w tym niebezpieczeństwo opętania.

Do kwestii opętania należy podejść naukowo. Usta-

nowione są dwa aspekty istnienia. Pierwszy — to cią-
głość życia w różnych stanach, drugi — to oddziaływa-
nie   woli   jednej   istoty   na   drugą.   Istoty   przebywające 
w ciałach  subtelnych  rozmaitych   stopni, mogą  skiero-
wać myśl na wcielonych na ziemi. Nie uświadomiona 
energia może sprzyjać jednoczeniu światów, ale łącząc 
z wyższym, otwiera też drogę niższemu. Ponadto wie-
cie, jak bardzo niższe duchy dążą do zbliżenia z ziem-
skimi   emanacjami.   Dlatego   trzeba   uprzedzić   ludzi 
o potrzebie silnej woli, gdyż opętanie jest jednym z naj-
bardziej niedopuszczalnych stanów. I tylko ingerencja 
trzeciej woli, mocnej i czystej, może położyć kres temu 

118

background image

bezprawiu,   które   poraża   ludzi   bez   względu   na   wiek 
i stan.

Sprawą lekarza jest przyjrzeć się choremu i odnaleźć 

oznaki   działania   cudzej   woli.   Jeżeli   lekarz   sam   jest 
dostatecznie oczyszczony i nie obawia się przenieść na 
siebie nieproszonego gościa, to może zastosować dzia-
łanie woli. Lecz nawet wyjście opętującego ducha nie 
wystarcza do wyleczenia, ponieważ około tysiąca dni 
grozi   niebezpieczeństwo   nawrotu   i   chory   powinien 
bacznie śledzić swe myśli. Trzeba uprzedzić lekarzy.

Nieprzeliczona jest liczba tych, którzy chcą narzucić 

ludziom najhaniebniejsze myśli. Wystarczy jednak mieć 
siłę i znaleźć rytm nakazu, żeby uratować człowieka. 
Obowiązkiem jogina jest usuwanie szkodliwych wpły-
wów.

228.  Otwarte   ośrodki   dają   ewolucyjny   kosmiczny 

kanał, natomiast media są jak łódź bez steru. Cała ludz-
kość   powinna   posuwać   się   nurtem   ewolucyjnym   ku 
doskonałości, lecz zamknięte ośrodki znoszą ją daleko 
wstecz. Otwarte ośrodki dowodzą właściwego kierunku, 
mediumizm zaś wskazuje tylko na niebezpieczeństwo. 
Medium jest jedynie oberżą dla rozcieleśnionych łgarzy.

229.  Korzystając z magnetyzmu wyżyn i otwartych 

ośrodków Siostry Uruswati, obejrzeliśmy kryształy Fo-
hatu  i Materii Świetlistej, osady imperylu  i emanacje 
energii psychicznej. Pomyślcie: jeśli emanacja energii 
psychicznej jest widoczna gołym okiem, to znaczy, że 
jest ona uchwytna. Wszystko, co jest uchwytne, może 
być kondensowane. Oznacza to, iż może być gromadzo-
na nowa, żywa siła. W ten sposób właśnie metodami 
doświadczalnego laboratorium zbliżymy się do opano-
wania nowych energii.

119

background image

Za   pomocą   swych   przyrodzonych   emanacji   ludzie 

mogą  odkładać  zapas  nowej   żywotnej   energii.  To,  co 
rozprasza   się   w   przestrzeni,   może   być   bezpośrednio 
zastosowane. Oto dlaczego potrzebne jest górskie Mia-
sto Wiedzy. Oto dlaczego należy zwrócić uwagę na roz-
wój energii psychicznej.

230. Należy z uwagą odnosić się do przypadków tak 

zwanego podwójnego życia. W najgorszym razie jest to 
rodzaj opętania, w najlepszym zaś jest to przeżywanie 
poprzednich   wcieleń.   Czasami   duch   tak   dotyka 
poprzednich wcieleń, że znów je przeżywa. Trzeba tro-
skliwie zwracać uwagę na ten stan, który nie wchodzi 
do   świadomości   obecnego   wcielenia.   Nie   należy 
męczyć pytaniami. Ale i tutaj jogin może być pożytecz-
ny.   Możne   on   nakazać,   by   nie   dotykać   przeszłości. 
Zauważyliście, że My dotykamy dawnych wcieleń jedy-
nie   w   koniecznych   wypadkach,   ażeby   nie   przyciągać 
emanacji przeszłości z Akaszy.

231.  Nigdy   nie   należy   spraszać   ludzi   na   swoje 

podwórko. Nawet Wielcy Nauczyciele przepełniali kie-
lich   nawoływania   w   obawie,   że   Nauka   nie   zostanie 
przekazana.   Tymczasem   każda   Nauka   pojawia   się   w 
określonym terminie. Nasyca ona przestrzeń i daje ema-
nacje, które przebiegają nieoczekiwanymi drogami.

Widzimy, jak wiele z tego, co było szeroko głoszone, 

tonęło w pierwszej fali zamętu. Ale zdumiewająca jest 
obserwacja, jak kiełkuje niewidoczny zasiew. Jakże czę-
sto   ośmieszona   książka   była   wyrzucana,   a   później 
zyskiwała   należytą   uwagę.  Tak   samo   palenie   książek 
sprzyjało   umocnieniu   się  ich   wpływu.   Nie  prześlado-
wań, lecz uznania należy się strzec. Trzeba to głosić, bo 

120

background image

ludzie liczą się z tłumem, nie pojmując całej bezwarto-
ściowości przypadkowego zbiorowiska.

Jogin   posiada   umiejętność   oszczędnego   i   mądrego 

przekazywania   słów   Nauki.   Dać   wszystkim   wszystko 
znaczy uczynić samą przestrzeń nieszczęśliwą. Niechaj 
nieliczne, ale mocne pnie, tworzą przyszły las. Drobne 
krzaki bowiem wyniszczają się nawzajem i stają się roz-
sadnikami szkodliwych istot. Na każdym zjawisku przy-
rody możecie studiować drogi wzrostu wyższych orga-
nizmów.   Poczęcia   i   wcielenia   myśli   nazywamy 
„wyższymi   organizmami”.   Fragmenty   myśli,   oczywi-
ście,   są   niczym,   ale   nieprzerwana   i   precyzyjna   myśl 
może być filarem Nauki.

232.  Kto   nie   odrzuci   pożytecznego   kierownictwa? 

Ten, kto pozostawił za sobą myśli o życiowych wygo-
dach. Komu można dać środki do walki? Temu, kto nie 
porzuci pola bitwy.

233. Nie należy szukać daleko tego, co znajduje się 

blisko. Jaką niepowetowaną szkodę przyniosły ludzko-
ści dalekie poszukiwania w dziedzinie magii! Zamiast 
ulepszania świadomości ograniczono poszukiwania do 
cudzych słów, nawet bez znajomości ich znaczenia i ryt-
mu.

Cóż innego jest tak wrogie ewolucji jak nie skamie-

niałe formuły magii? Świat astralny został oddzielony 
od świata fizycznego przede wszystkim przez metody 
magii.   Oczywiście   opętanie   jest   często   skutkiem   ma-
gicznych zaklęć. Mediumizm jest sąsiadem magii.

Te formuły magiczne, które publicznie się głosi, są 

wynikiem   kłamstwa.   Usunięto   z   nich   coś,   co   było 
zastrzeżone do ustnego przekazu. Rozumie się, że jogin 
jest dokładnym przeciwieństwem maga. Mag opiera się 

121

background image

na   skostniałych   słowach,   jogin   stale   wdycha   nowe 
tchnienie Kosmosu. Jeden jest stary od urodzenia, drugi 
— młody poprzez wszystkie przemiany. Jeden usiłuje 
zadać cios cudzym słowem, drugi razi myślą swobodną. 
Jeden broni się żałosnym ostrzem, drugi okryty jest pan-
cerzem swego spojrzenia. Joga nie ma nic wspólnego z 
magią.

234.  Widzieliście,   jak   strumyk   przemienia   się   w 

potężny potok, jeżeli przyjmuje wszystkie wodospady 
oraz wszystkie strumienie i włącza je do swej fali. Po-
dobnie dla jogina nie ma wiedzy złej i dobrej. Przyswaja 
on wszelką wiedzę i we wszystkim znajduje pożytek.

Trzeba nauczyć się przetwarzania wszelkiej wiedzy. 

Jaką dziedzinę możemy uważać za niegodną siebie? Jak 
możemy   zachować   pewność,   jeśli   sami   odrzucamy 
potrzebny materiał?

235. Słuszna jest obserwacja, iż pewne bóle nazywa 

się świętymi. Dzięki nim duch się wznosi i nie ma innej 
drogi.  Nie znamy wypadku,  by świadomość  wznosiła 
się bez cierpień ciała. Trzeba zrozumieć, jak troskliwie 
należy odnosić się do każdego zjawiska, skoro w każdej 
godzinie

 

możemy

 

oczekiwać

 

przesyłki wyższych energii.

236. Jaka ufność jest najlepsza? Jaka wątpliwość jest 

najgorsza? Ufność zapewniająca bez słów jest najlep-
sza. Przelotna wątpliwość jest najgorsza. Nie gryzący 
wąż wątpliwości jest straszny, gdyż jedno bohaterstwo 
pokona węża. Ale rój małych robaków wymaga długie-
go leczenia. Najmocniejszej ufności nie można obrazić 
ani myślą, ani słowem. Lepiej jest przełknąć truciznę, 
niźli być dręczonym przez wątpliwości. Nie potrzebuje 
pancerza ten, kto okryty jest ufnością.

122

background image

237.  Droga   do   Nauczyciela   jest   jedna   —   iść   bez 

oglądania się. Myśl o niepowodzeniu jest już porażką. 
Jak orzeł nad przepaścią przelatuje ten, co zna kierunek 
swego lotu. Wiecie o magnetyzowaniu okoliczności.

238.  Nie zdarzało się, by stara aura z poprzednich 

wcieleń nie przynosiła zmęczenia, zwłaszcza gdy karma 
sprowadza niezbyt przyjemnych towarzyszy. Lecz z za-
kończeniem każdego spotkania następuje ulga, jakby po 
zwróceniu   cudzej   własności.   Nie   mniej   niż   połowa 
wszystkich ziemskich spotkań pochodzi z poprzednich 
wcieleń. Można to sobie wyobrazić jako korkowe figur-
ki   sczepiające   się   pod   naciskiem   najwyższej   energii 
elektrycznej.

Szerokie   działanie   karmy   tworzy   skomplikowane 

związki, jak gdyby podwójne i potrójne pokrewieństwo. 
Jednakże lepiej jest być spłacającym aniżeli otrzymują-
cym; gdyż każde płacenie kończy przeszłość, natomiast 
otrzymanie może znów związać.

239.  Trzeba przywyknąć do myśli, że nic, co poży-

teczne, nie ginie. Trzeba przywyknąć do świadomości 
licznych   otaczających   niebezpieczeństw.   Trzeba   przy-
wyknąć do świadomości ciężaru wiedzy. Budda nakazy-
wał   swemu  synowi  zachowywać   radość,  bo  na  ziemi 
jest to najtrudniejsze. Lepiej jest utrzymać cały ciężar 
wiedzy, niż przebywać poza rzeczywistością.

240. Trzeba zrewidować wszystkie poglądy na temat 

śmierci.   Jeżeli   nie   było   myśli   samobójczych,   jeżeli 
wszystko   było   przepełnione   pracą,   to   czyż   potrzebne 
jest długie życie w jednym ciele? Pożyteczniej jest roz-
łożyć czas na kilka doświadczeń. Ekonomia energii jest 
podstawą budowy świata. Podążyć do nowego, napeł-

123

background image

nionego   ozonem   domu   znaczy   otrzymać   dostęp   do 
nowych nagromadzeń.

Rzeczą jogina jest unicestwić obawę przed śmiercią. 

Można   dojść   do   takiej   ograniczoności,   że   wyjazd   do 
sąsiedniego miasta zacznie wydawać się wydarzeniem. 
Potem   może   dojść   do   tego,   iż   zmiana   mieszkania, 
a nawet odzieży będzie stanowić trudność. Ludzie nie-
ruchliwi boją się śmierci bardziej niż inni. Nie ważą się 
o niej myśleć, a moment przejściowy uważają za stan 
ostateczny. Ale przecież nawet skóra na ciele się odna-
wia i nie wzywamy grabarza do grzebania odpadłego 
naskórka. Czemu nie przeprowadzić porównania mikro-
kosmosu z Makrokosmosem, pamiętając o wszystkich 
określeniach niezniszczalności ducha, o których mówi 
Bhagawad Gita?

241.  Czy jogin może czuć się zmęczony? Rozumie 

się, że tak, skoro może nawet chorować. Będzie on jed-
nak wiedział, że należy gromadzić nowy zapas energii. 
Będzie   wiedział,   kiedy   energia   została   nadmiernie 
wydatkowana, i spokojnie zażyje walerianę i piżmo.

Szczęściem   jest   wiedzieć,   iż   aparat   nasz   wymaga 

odnowienia energii. Zmęczenie przeszłością jest szczę-
ściem   dla   przyszłości.   Nowe   nagromadzenie   zawsze 
wyprzedza   dawne.   Oznacza   to,   że   zmęczenie   jest 
naszym przyjacielem. Dzięki niemu mądry wąż zmienia 
skórę. Ale wąż nie kąsa w czasie regeneracji. Wąż wie, 
że pomyślność regeneracji zależy od spokoju. Dlatego 
człowiek, który wie, że były przyczyny zmęczenia, roz-
sądnie zaleci sobie spokój, przywołując do pracy zupeł-
nie inne ośrodki.

242. Trudno pojąć, jak mało jest ludzi, którzy pragną 

dać   wszystko   —   dać   przestrzeni,   dać   niewidzialnym 

124

background image

światom, dać wiedzę nieznanym ludziom. To oderwanie 
od zwykłego świata daje nowe myślenie.

Niełatwe   jest   istnienie   przestrzenne.   Stwarza   ono 

mur dla niewidzących. Jeśli droga wiedzie poza ulicami 
miast, to serce może wytrzymać nacisk trujących sub-
stancji. Inaczej niesłychanie trudno jest połączyć ziem-
skie z wiecznym.

243.  Cała rzeczywistość zbudowana jest zgodnie z 

prawami   przestrzeni.   Nawet   początek   choroby   i   wy-
zdrowienia jest niedostrzegalny. Nieraz moment począt-
kowy można uchwycić jedynie przy nieustannej obser-
wacji,   bo   każdy   zgodny   z   prawem   czyn   rodzi   wiele 
towarzyszących   mu   następstw,   których   prawa   leżą 
w dziedzinie najsubtelniejszych energii.

244.  „Spoczywającym w grobie dają życie”. Jest to 

najwyraźniejsze   stwierdzenie   reinkarnacji   i   ciągłości 
życia.

245. Dlaczego Ziemia znajduje się w stanie choroby? 

Dlatego, że promienie planet nie mogą przeniknąć przez 
jej   zbrukaną   aurę.   Czym   stanie   się   człowiek,   jeśli 
zaprzestanie obcować z wyższą świadomością i pogrąży 
się w najnikczemniejszej ignorancji? Od Radż-planety 
po mikrokosmos prawo jest jedno. Utraciwszy wyobra-
żenie o wielkich światach, ludzie odeszli od świadomo-
ści doskonalenia się. Światy stały się dla nich szaleń-
czym   marzeniem,   a   samodoskonalenie   stało   się 
niepotrzebną i niebezpieczną   zabawą.   Jak   dniówkowi 
niewolnicy ludzie mają nadzieję jedynie na zakończenie 
wędrówki.

Religie   nastraszyły   ludzkość   sądem   i   pozbawiły 

śmiałości porywów. Ślepo poddany państwowej religii 

125

background image

człowiek podobny jest do osła niosącego nieznany cię-
żar. Czyż można tolerować religię jako policyjny nakaz? 
Czyż można przyjmować na wiarę orzeczenia niezna-
nych ludzi, otrzymujących zapłatę za obcowanie z nie-
bem?

Znaczenie jogina w sprawach państwowej religii jest 

bardzo   duże.   Nieulękły,   badawczy,   wytrwały   jogin 
powinien pomóc ludzkości w pamiętaniu o prawie Jed-
ności. Niby rażący miecz błyska myśl jogina w prze-
strzeni.   Gotów   do   zmiany   sposobów   komunikowania 
się, gotów do przejawienia bohaterstwa, gotów do potę-
pienia ze strony ciemnoty, jogin proponuje ludzkości, 
aby pomyślała o przyczynach wcielonych istnień. Dzię-
ki   tej   myśli   zmieni   się   jakość   pracy   i   poznawania. 
Pomyślawszy   o   możliwościach   właściwych   ludziom, 
któż nie stanie się śmiałkiem? Czyż nie należy się wie-
niec zwycięzcy temu, kto uczy ludzkość męstwa? Bez 
niego głowy ludzi, jak głowy nierogacizny, przylgną do 
odpadków ziemi.

246.  Obecna   rasa   ma   wiele   wynaturzonych   cech. 

Ludzie   współcześni   o   wszystkim   chcą   się   przekonać 
osobiście. Zdawać by się mogło, że jest to ze wszech 
miar słuszne, ale skutki bywają wprost nieoczekiwane. 
Przekonawszy się, ludzie bez żadnych następstw powra-
cają do swoich zajęć. Sprawy najbardziej zdumiewające 
nie pozostawiają śladu na ich codziennym życiu. Dziwić 
się można ludziom, którzy uważając się za uczonych, 
ignorują najbardziej pożyteczne zjawiska. Dla nich każ-
de odkrycie nie mające stu lat pozostaje sporną hipote-
zą.

Skąd   się   wzięła   ociężałość   myślenia   naszej   rasy? 

Podobne zamieranie towarzyszyło końcowi każdej rasy. 

126

background image

To   starość,   to   koniec,   to   niechęć   przyłączenia   się   do 
ewolucji. Dlatego stale radzę zwracać się do nielicznych 
jednostek, nie zważając na ich pozycję społeczną.

Tak  samo   nienormalnie   ustawione  jest  zagadnienie 

pomocy i jakości pracy.  Ludzie  pragną jedynie  takiej 
pomocy, jaka odpowiada ich zarozumiałości; odchodzą-
ca rasa zupełnie nie myśli o jakości. Niech więc przy-
najmniej   nieliczni   uważają   się   za   odpowiedzialnych. 
Przez odpowiedzialność przybliżymy się do bystrości w 
myśleniu.

247.  Przychylni   jesteśmy   zmianom   w   narzeczach. 

Dzięki   nim   zmniejsza   się   umowność   wyrażenia   i,   co 
najważniejsze, znaczenia. Stulecia nawarstwiały nawyki 
i skostniałość w myśleniu. Kataklizmy i zmiany rządów 
wprowadzały   nieoczekiwane   pojęcia   i   nowe   słowa. 
Poprzednie   wyrażenia   traciły   zastosowanie,   a   razem 
z nimi upadały stare obyczaje. Nie litera wyrażenia, lecz 
jego znaczenie jest szczególnie niebezpieczne. Na przy-
kład   mówię:   „Okoliczności   układają   się   pomyślnie”. 
Ludzie nadal trwają w swym pojmowaniu i wnioskują: 
„To   znaczy,   że   okoliczności   są   dobre”.   Ale   pojęcie 
pomyślności jest daleko szersze od pojęcia dobra czy 
zła. Udany deseń zależy nie od jednolitości barw, lecz 
od gry ich kontrastów.

Ludziom trudno jest przyjąć pogląd o względności 

dobra i zła. Tylko przeciwstawienie daje jedno albo dru-
gie.   Uświadomienie   sobie   gwałtownego   potoku   ciał 
przestrzennych, niepowstrzymanego i wiecznie nowego, 
pomogłoby   ludziom   do   uznania   dynamicznej   zasady 
życia.   Tym   sposobem   każda   chwila   życia   nabyłaby 
ruchliwości i zaznaczyłaby ogniwa z przeszłością oraz 
nieuchronność przyszłości.

127

background image

Dążący w przyszłość duch nie będzie obarczać się 

łachmanami przeszłości. Domaga się wyrażenia nowo 
napotkanych   pojęć.   Przełamuje   bariery   słów.   Łatwiej 
można wybaczyć nieudaną próbę niż zmurszałe, nawy-
kowe  powitanie  pradziada.   Poprzez  ruch  rozszerzamy 
granice   pojęć   narzuconych   przez   warunki   urodzenia. 
Fizyczne dziedziczenie nie ma prawie nic wspólnego z 
dziedzictwem   ducha.   Toteż   zmienność   zewnętrznych 
form pomoże dążeniu ducha.

Pouczenia wszystkich Nauczycieli o przemijającym 

znaczeniu   rzeczy   kierowały   do   ruchu.   Nie   na   ascezę 
wskazywano, lecz na rozumne korzystanie z rzeczy.

248. Zdolność przenikania znaczenia słów zależy od 

zdolności   odbioru   wewnętrznego   ośrodka,   a   nie   od 
struktury mowy. Zaproponujcie tysiącowi ludzi rozwa-
żenie najprostszego pojęcia, a możecie otrzymać zaled-
wie jedno właściwe objaśnienie. Trzeba się uczyć praw-
dziwego   rozumienia   mowy.   Joga   pomoże   dojść   do 
prawdziwego   rozumienia   myśli.   Rozumienie   różnych 
języków pochodzi ze zdolności odbioru tegoż ośrodka 
krtani.

Pożytecznie   jest   czytać   dzieciom   w  szkołach   frag-

menty   w   nieznanych   językach,   obserwując,   jak   rozu-
miana jest obca mowa. Ręka łatwo przyjmuje znajome 
przedmioty.   Świadomość  łatwo  uchwyci  bliskie  ongiś 
głoski. Ileż pożytecznych obserwacji można z łatwością 
przeprowadzić. Joga stale naucza tej radosnej czujności.

249. Rzeczy należy szanować, ale trzeba obawiać się 

nadprodukcji.   Wśród   niepotrzebnych   przedmiotów 
rodzą się najbardziej szkodliwe myśli. Zmęczone myśli 
o zastosowaniu i podziale rzeczy wloką się jak myśliw-
skie sieci. Wytwórczość starego wieku powoduje długo-

128

background image

trwałe męczarnie. Odnowienie form może dać nieocze-
kiwany potok myśli.

Jeżeli zmuszeni jesteśmy posługiwać się przedmiota-

mi, to nie można odnosić się do nich obojętnie. Jakość 
i znaczenie   przedmiotów   w   codzienności   ewolucji   to 
temat   do   rozmyślań.   Zaprawdę   nowy   dom   wymaga 
nowych, wartościowych przedmiotów, ale zdobycie ich 
jest   prawie   niemożliwe.   To   oznacza,   że   myśl   ludzka 
powinna  się skierować do poszukiwania  nowych  roz-
wiązań.   Urządzając   nowe   mieszkanie,   trzeba   sobie 
uświadomić, dokąd zwraca się życie. Czy można jednak 
myśleć   o   odnowieniu   życia,   dopóki   ludzie   sądzą,   iż 
życie należy przejść niczym zwierzęta, nie znając ani 
przeszłości, ani przyszłości?

Zadajcie pytanie o sens życia, a otrzymacie najbar-

dziej beznadziejne odpowiedzi. Gdy przestworza krzy-
czą o energii i stanowczości, tłum nicuje stare kaftany. 
Umowy doprowadziły ludzkość do obecnego nieszczę-
ścia, a przecież nowe umowy można pisać tylko na pod-
stawie istniejących niegodnych tekstów. Nowe odzienie 
wyrabia się z nie nadających się do użycia przeżytków.

To okropne, jak bardzo zabarykadowali sobie drogę 

mieszkańcy   Ziemi!   Nie   modlitwa,   lecz   zdecydowana 
praca jest potrzebna. I to właśnie należy powtarzać.

Terminy   wysuwają   najbliższe   możliwości.   Czyżby 

kupczący tego nie dostrzegali?

Jogin przychodzi w samą porę i wskazuje na dostęp-

ność szczęścia. Jogin może budować życie, albowiem 
zna współmierność i wartość. Samo życie podpowiada 
niezbędność  Jogi.  Bez  niej   jak  i  czym  określą  ludzie 
właściwy kierunek dążenia?

129

background image

250. Wszystkie okoliczności są dobre, jeśli działanie 

terminu jest nieuniknione: pożar oświeca drogę; grzmot 
budzi w godzinie czuwania; ulewa spłukuje brud drogi. 
Nie   ma   zjawisk   nie   sprzyjających.   Nasze   Promienie 
nakierowują na drogę i pokrywają kopułą bezpieczeń-
stwa. Gdy uprzedzamy o ciasnocie podziemnego przej-
ścia, robimy to dla waszej wiadomości. Jedynie w wy-
padku, gdy zmiana drogi jest korzystna, posyłamy zakaz 
i nowe Polecenie. Czasem korzystniej jest obejść górę, 
aniżeli męczyć się pokonując strome urwiska.

Nie mamy czemu zaprzeczać, bo to, co istnieje, jest 

niezaprzeczalne; pozostaje jedynie stosować zalecenia. 
Wtedy nie może być ani smutku, ani rozpaczy, a tylko 
umocnienie.

Znamy wszystkie zioła wyrosłe na Naszej łące. Zna-

my wszystkie ich właściwości i dlatego nie nazywamy 
ich zielskiem. Nie w czas użyte, każde jest szkodliwe; 
we właściwej porze — każde pożyteczne.

251.  O czymże mówimy? O jakości oddania i spo-

strzegawczości. Oddanie jest niepowstrzymane, wszyst-
ko zwyciężające, twórcze, upiększające drogę. Spostrze-
gawczość   jest   wszystko   przenikająca,   wszystko 
rozumiejąca, nieustająca i wzmacniająca dążenie. Czyż 
wielu potrafi rozwinąć w sobie oddanie i spostrzegaw-
czość?   Dokąd   dojdzie   oddany   ślepiec?   Czy   można 
zachować   oko  spostrzegawczemu   zdrajcy?   Oddanemu 
zaś można powierzyć wszystkie zioła. Spostrzegawcze-
mu można pokazać wszystkie kwiaty.

Tak bardzo ograniczono pojęcie oddania! Ludzie nie 

zwlekają   z   okazaniem   niezadowolenia.   Niedługa   jest 
Nasza lista oddanych. Ceńcie każdy przejaw oddania. A 
sprawdzianem   oddania   jest   tylko   trudna   godzina. 

130

background image

Sprawdzianem   spostrzegawczości   jest   tylko   zasłona 
mgły. Naszą tarczą jest tylko rozumienie oddania. I mi-
łość, i gotowość, i troskliwość poczytują ludzie za odda-
nie.   Lecz   są   to   jedynie   przejawy   oddania,   tak   jak 
uśmiech   jest   przejawem   sympatii.   Samo   zaś   oddanie 
jaśnieje niczym rycerz gotowy do boju.

Często mówcie o oddaniu i zalecajcie spostrzegaw-

czość. Ludzie potrzebują utwierdzenia.

252. Każdą iluzję można dopełnić do rzeczywistości. 

Dlatego należy patrzeć na iluzje jak na świetliki. Kto 
będzie chciał zniszczyć coś, co niesie światło?

Umiejcie   unicestwić   mrok   obłudy,   ale   niech   żyje 

każdy płatek szczerości.

253.  Przyozdabianie przyszłości wszystkimi kwiata-

mi natchnienia jest niby światło jutrzenki. Przyozdabia-
nie   przeszłości   jest   niby   wieniec   pogrzebowy.   Kto 
umacnia potęgę przyszłości, jest Naszym wojownikiem. 
Nawet   siły   jego   wzrosną   od   skarbu   przyszłości.   Jak 
dążenie podobne jest do wichru, tak oglądanie się za 
siebie podobne jest do rozkładu. Całą przeszłość należy 
spopielić dla ognistej Jogi.

254.  Dążenie ludzi mało odpowiada właściwościom 

energii   psychicznej.   Niektóre   właściwości   tej   energii 
utraciły oznaki świadomości. Ludziom najtrudniej jest 
uświadomić sobie nieskończoność energii i możliwość 
jej samodzielnego działania. Łatwo odczuwamy energię 
w związku z czynami fizycznymi, ale mało uświadamia-
my sobie to, co jest najcudowniejsze. Za najcudowniej-
sze można uważać to, że energia psychiczna może dzia-
łać   na   duże   odległości   jak   gdyby   samodzielnie.   Jak 
pocisk wypuszczony z działa wywołuje określony sku-

131

background image

tek, podobnie nasza energia może wywierać działanie 
zupełnie   samoistnie   i   długotrwale.   Oczywiście   długo-
trwałość zależy od zapasu energii.

Można posłać energię świadomie, ale również może 

być   ona   wydzielana   nieświadomie,   jeżeli   podąża   w 
zwykłym dla siebie kierunku. Gdy pocisk energii zosta-
nie wysłany na dużą odległość, wówczas wystąpi czaso-
we odczucie wyczerpania energii. Lecz ten, kto wie o tej 
właściwości, nie będzie się niepokoić; przeciwnie, pod-
trzyma on swą świadomością działanie przesyłki.

Słyszeliście   legendę   o   obłoku   krążącym   nad   miej-

scem   o   szczególnym   znaczeniu.   U   podstawy   leży   ta 
sama przesyłka energii. Dążenie energii może być tak 
silne, iż spowoduje zjawiska fizyczne, gdyż połączenie 
energii z żywiołami daje najbardziej niezwykłe połącze-
nia.   Ale   podczas   działania   samoczynnie   oddzielonej 
energii trzeba być przygotowanym na pewne zmęczenie, 
przyjmując   je   jako   naturalne   następstwo   opróżnienia 
skarbnicy.

Wydzielona   energia   pracuje   nad   nie   cierpiącymi 

zwłoki   okolicznościami.   Nowa   twórczość,   naturalnie, 
przyciąga najbliższe świadomości. Jako pomoc zlatują 
się   przesyłki   niosące   odwagę,   otuchę,   pomysłowość. 
I często ani otrzymujący, ani wysyłający nie podejrze-
wają tego, co się odbywa. Podzielność ducha jest prze-
syłką energii. Przesłana energia działa, a w tym czasie 
wysyłający jakby wypoczywa od zmęczenia.

Ileż przesyłek unosi się w przestrzeni! Czy niektóre z 

nich nie utworzą podstawy nowych planet?

255. Stawiacie lampę i natychmiast z ciemności zla-

tuje się do niej mnóstwo owadów. Stwierdzacie energię 
psychiczną i  natychmiast pojawiają się rozmaite  oko-

132

background image

liczności: małe i wielkie, dalekie i bliskie. Energia psy-
chiczna to prawdziwy magnes. Wielu będzie zdziwio-
nych   dowiadując   się,   iż   magnetyzm   metalu   i   energia 
psychiczna poruszane są tą samą energią. Tę podstawo-
wą energię świadomości rozprzestrzenia we wszystkim 
żywioł   ognia.   Czasami   jest   ona   nieuchwytna,   często 
wszakże jest albo skierowana kosmicznie, albo zebrana 
przez rozwiniętą świadomość, a wtedy nawet powierz-
chowna obserwacja może dostrzec widoczne skutki. W 
ten sposób najbardziej odmienne dziedziny można spro-
wadzić do jednego źródła.

Jakże można nie rozumieć, że przy wielkiej liczbie 

energii kosmicznych niektóre z nich oddziałują na nie-
przewidziane ośrodki, łącząc przez to różne królestwa 
przyrody. Tak kamień zbliża się do świadomości ludz-
kiej.

Oczywiście współczesna nauka uchyla się od wyja-

śnienia istoty magnesu. Fale świadomości, jak prąd oce-
anu, nakreślają w przestrzeni obrazy twórczości. Zbyt 
mało obserwuje się prądy magnetyczne w najrozmait-
szych istotach, lecz ogólna myśl ludzkości jest już zna-
na.

Jak   zaraza,   która   powstała   z   nieznanej   przyczyny, 

roznoszą się jednakowe myśli. Coś je zbiera, natęża i 
wzmacnia.   Ci,   którzy   dla   pogłębienia   świadomości 
umieszczali magnes nad ciemieniem, znali resztki Wiel-
kiej Nauki. Zbierając fale magnetyczne z różnych dzie-
dzin,  zwiększali  zapas  swej   energii  psychicznej.  Rze-
czywiście można zjednoczyć  kilka  prądów i osiągnąć 
odnowienie   świadomości.   W   tym   celu   trzeba   przede 
wszystkim mieć otwarty umysł. Jest to pierwszy waru-
nek rozwoju świadomości.

133

background image

256.  Zmartwił   się   Strażnik   Siedmiu   Bram:   „Daję 

ludziom nie kończący się strumień cudów, ale oni ich 
nie dostrzegają. Daję nowe gwiazdy, ale ich światło nie 
zmienia   ludzkiego   myślenia.   Pogrążam   w   głębinach 
wód całe kraje, ale świadomość ludzka milczy. Wynoszę 
góry i Nauki Prawdy, ale ludzie nawet głowy nie odwra-
cają na zew. Posyłam wojny i zarazę morową, ale nawet 
przerażenie nie skłania ludzi do zastanowienia. Posyłam 
radość wiedzy, ale ludzie ze świętej uczty robią polew-
kę. Nie mam innych znaków, by ustrzec ludzkość przed 
zagładą!”

Rzekł Starszy do Strażnika: „Gdy budowniczy kła-

dzie fundament budynku, czy powiadamia wszystkich, 
którzy pracują na budowie? Mała część zna zamierzone 
rozmiary, a tylko kilku wie o przeznaczeniu gmachu. Ci 
zaś, którzy rozbijają kamienie dawnych fundamentów, 
nie pojmują nawet części nowych podstaw. Budowniczy 
nie może martwić się tym, że robotnicy nie znają istoty 
jego zamiarów. Może on tylko odpowiednio rozdzielać 
pracę”.

Podobnie jest ze świadomością ludzi. Będziemy wie-

dzieć, że nie pojmujący i niedbali mogą wypełniać tylko 
najprostszą   pracę.   Niech   ten   jeden,   który   zrozumiał, 
umocni się jak sto tysięcy mędrców, a znaki rozwiną się 
dla niego na kształt rysunku.

257.

 

Może paść pytanie: „Jak należy rozumieć dobro-

czynność   przeszkód,   skoro   energia   psychiczna   jak 
magnes   zbiera   wszystkie   dodatnie   możliwości?”   Gdy 
duży okręt zwiększa szybkość, to siła przeciwdziałania 
fal   wzrasta.   Wiele   przeszkód   wywołanych   jest   przez 
nasze dążenie. Ten sam proces przyciąga do nas niespo-
dziewane cząsteczki przeciwnej woli. Jeżeli są one bar-

134

background image

dzo silne, to i nasze uderzenie odpowiednio się rozwija. 
Ważne jest, by napotkane prądy były silne, ponieważ 
wtedy wywołują w nas zapał.

Zapał   uważajcie   za   pożyteczny,   a   zapalenie   się   za 

niebezpieczne. Zapałem nazywam stan, gdy utrzymuje 
się kryształ w kształcie płomienia ośrodka, zapaleniem 
się   zaś   —   gdy   ośrodek   wybucha   ogniem   na   kształt 
pożaru.

Kiedy mówi się, że ktoś jest przygnębiony okolicz-

nościami, bądźcie pewni, iż nie posuwał się on z zapa-
łem i przy zderzeniu świadomość jego została zmącona. 
Czasami trudno jest rozpoznać moment zmieszania się 
świadomości,   zatruwa   on   jednak   wszystkie   następne 
działania. Lecz kiedy krok jest pewny — przeciwności 
są dobroczynne. Rodzą one błyskawice i grzmot wstrzą-
sa   dalekimi   górami.   Z   miernoty   rodzi   się   miernota. 
Toteż wysyłając w drogę, nakazujcie odrazę do mierno-
ty.

Błyskawice świadomości kształtują przyszłość. Siła 

tych iskier zależy od przeciwdziałania. Dlatego powo-
dzenie to nie pływanie w balii po zarosłym stawie.

Gdy My mówimy: „Płyńcie!”, to znaczy: doświadcz-

cie oceanu. Potęga fal da wam radość. Czyż wypróbo-
wanie mocy nie jest po prostu narastaniem sił? Czynicie 
rzecz niemożliwą, gdy idziecie nad przepaścią. Ale wy 
już   szliście   nad   przepaściami   i   uśmiechaliście   się. 
Widzicie, że mówię nie o marzeniach, lecz o tym, co już 
było stosowane i na co są świadkowie.

Odwaga to jedynie znajomość drogi, inaczej bowiem 

każdy, kto otwiera zamknięte drzwi, byłby już śmiał-
kiem. Cóż czeka go za progiem? Ale Agni Jogin uśmie-
cha się na to.

135

background image

258.  Pomówmy   o   pojęciu   ludzkich   rąk.   Dlaczego 

kładziemy nacisk na konieczność działania rękami ludz-
kimi? Zdawałoby się, że łatwiej byłoby dodać do możli-
wości ludzkich kilka subtelnych energii. Znów jednak 
istota zagadnienia leży w świadomości. Dopóki energie 
subtelne nie zostaną uświadomione, dopóty nie będą dla 
ludzi pożyteczne. Należy zrozumieć, że energia, która 
nie jest przyjęta do świadomości, może być nawet nisz-
cząca.   Jak   nieposkromiony   żywioł   nieuświadomiona 
energia   może   zniszczyć   wszystko   dokoła.   Przecież 
uświadomienie jej sobie jest już prawie opanowaniem, 
a w każdym  razie  już  współmiernością.  Dopóki  ludz-
kość nie zrozumie istoty energii, konieczna jest praca 
ludzkich rąk.

Nie  odbieramy  możliwości,  lecz  dajemy  wyjście  z 

obecnego stanu. Czas już przyzwyczaić się do tego, co 
Nieogarnione, do szeregu nieopisanych energii, tak nam 
bliskich. Jeżeli na stole znajduje się sól, nie znaczy to, 
że już jej skosztowaliśmy.

259.  Wiele  pojęć  trzeba  naświetlić  od strony  Jogi. 

Czy można żyć bez pragnień, skoro nawet duch inkar-
nuje się na życzenie? Pragnienia podobne są do iskier 
ruchu. Co zatem znaczy to, iż jogin uwalnia się od pra-
gnień? Weźmy ścisłe znaczenie słów: jogin uwalnia się 
nie   od   możliwości   pragnień,   ale   od   brzemienia   pra-
gnień. Czuje się wolny, bo nie jest niewolnikiem pra-
gnień. Na drodze celowości jogin współmiernie z celem 
porzuca   pragnienia   w   imię   tego,   co   bardziej   istotne. 
Właśnie   ta   łatwość   zmiany   stanowi   wyzwolenie   się 
jogina. Nic nie przeszkadza mu w postępie.

Właśnie   bezwładne,   martwo   urodzone   pragnienia 

stają się okowami więzienia ludzkości. Nikt inny tylko 

136

background image

ludzie sami zakuwają siebie w nierozerwalne łańcuchy. 
Albo   nierozwaga,   albo   cudza   karma   przynosi   zarazę 
pragnień i człowiek, zamiast posuwać się naprzód, traci 
wszelką zdolność ruchu.

Spójrzcie na stojących pod ścianą płaczu. Co sprawi-

ło, że przerwali drogę? Jakie siły odwróciły ich od kon-
templowania   i   poznawania   świata?   Drobne,   ledwie 
dostrzegalne   pragnienie   obciążyło   ich   i   zasłoniło   im 
oczy. Jakże jednostajny stał się ich świat! Pragnienie jak 
robak wyssało ich energię.

Pragnienie to robak i łańcuchy. Pragnienie to iskry 

i skrzydła. Wyzwolony leci w poznawanie. Ujarzmiony 
szlocha w rozpaczy.

260. Wiele jest w życiu niezniszczalnych pojęć, któ-

rym   należałoby  przywrócić   ich   prawdziwe   znaczenie. 
Na przykład pojęcie samotności. Nigdzie nie jest powie-
dziane,   że   jogin   musi   być   samotny   cieleśnie,   lecz 
duchowa samotność jest nieunikniona. Poświęcając sie-
bie, jogin krystalizuje swoją indywidualność. A im wię-
cej daje, tym bardziej staje się nietykalny.

Trzeba   również   zbadać   współzależność   dźwięku 

i barwy. Jest taki stopień rozwoju energii psychicznej, 
zwany świetlistym, na którym człowiek zaczyna wypro-
mieniowywać światło. Ten rezonans światła jest stop-
niem zbliżania się do poznania dalekich światów.

Zwracajcie uwagę na kolor zielony. Jest on pozna-

niem   istoty.   Równie   nieoczekiwanie   gromadzą   się 
z przestrzeni nawarstwienia innych sił. I emanacje pro-
mieni światła są jak most do Ognia Przestrzeni.

Kto daje, jest niezniszczalny jak płomień! Kto napeł-

nia się światłem, dąży do światła!

137

background image

261.  Nie będzie bohaterem ten, kto ceni życie. Nie 

będzie bohaterem ten, kto bezsensownie porzuca życie. 
Bohater pieczołowicie niesie naczynie, gotów oddać je 
na budowę świata. Znowu ta sama sprzeczność. Jogin ją 
zrozumie.   Zrozumie   on   wartość   wstrzemięźliwości 
i połączy   ją   z   nienasyceniem.   Zaprawdę   bohater   jest 
nienasycony   w   bohaterstwie.   Spragniony  jest   czynów 
i gotów jest wstrzymać się w każdej chwili. Nie odrywa 
się   od   ziemi,   działając   dla   ducha.   Niepowstrzymany 
i nieustępliwy,   nie   porzuci   rozpoczętej   sprawy   dla 
poczynań osobistych.

Zastanówmy się, jaka jest różnica między zadowole-

niem własnym a gorliwością o Dobro Powszechne. Sub-
telna jest granica pomiędzy dogadzaniem sobie a pracą 
dla rozwoju świata.

Tylko wielka świadomość może odróżnić wewnętrz-

ną pobudkę. Tylko wielka świadomość może nie zwra-
cać uwagi na uwłaczające osądy.

Logika zatruła wiele słów. Postanowienie płynie czę-

stokroć z wymiany słów, a nie z ich znaczenia. Nauka 
może otworzyć oczy, gdy przyjmuje się ją w pełnym 
sensie. Wielu przechodzi po Nauce jak po płytach wzo-
rzystej   posadzki.   W   ciemnościach   nie   widać   wzoru; 
potrzebne jest światło do rozpoznania. W ciemnościach 
wzór wydaje się nieistotny, nadający się do pląsów lek-
komyślności.   Najświętsze   symbole  mogą   być   deptane 
nogami niewiedzy.

Nie   oko,   lecz   świadomość   podpowie   ostrożność. 

Czyż   można   czymkolwiek   utrudniać   pracę   Nauczy-
ciela? Niczym jaśniejąca tęcza stała się radość wyrze-
czenia się dla Nauczyciela.

„Panie, weź moją własność, jeżeli ona zda Ci się na 

coś!

138

background image

262.  Ludzie wiele mówią o przeszkodach, lecz bar-

dzo   mało   je   wykorzystują.   Rozumienie   zastosowania 
przeszkód napełnia pracę radością. Ale gdy tylko zjawia 
się przeszkoda, ludzie zaczynają myśleć o swych odczu-
ciach, zapominając jaka pomyślna okoliczność dla nich 
się ukształtowała. Ludzie wolą, by wszystko odbywało 
się jak zwykle, według starych miar. My jednak wolimy 
nieoczekiwane   czyny   i   takież   następstwa.   Ludzie   są 
szczęśliwi,   gdy   coś   się   stało   jak   u   najzwyklejszych 
ludzi.   My   jednak   pragniemy   większych   sukcesów. 
Uczcie się oceniać istotną szkodę i pożytek tego, co się 
dzieje.   Trudno   zsyłać   ludziom   prądy   szczególnego 
powodzenia, gdy unikają oni szczególnych dróg. Wszy-
scy znamy osoby otoczone dostatkiem, ale gdyby wie-
dziano, czego ów dostatek ich pozbawił! Ludzie chcą 
nadal trwać we wszystkich utartych przyzwyczajeniach, 
zapominając, że nawyki ciała wpajają również nawyki 
ducha. Duch popada w niemoc i zaczyna obawiać się 
śmiałych czynów. Tak oto ludzie stają się jak wszyscy, 
z tymi samymi pospolitymi radościami i smutkami.

Nauczmy się cieszyć z przeszkód, wiedząc, iż przyję-

ta przeszkoda zamienia się w przyśpieszone powodze-
nie. Powodzenie to jest jak sieć wypełniona połowem. 
Kierujmy wzrok na otoczenie, a zrozumiemy, od jakich 
niebezpieczeństw ustrzegliśmy się tylko dzięki oddaniu 
Nauczycielowi. Często wszakże wierzymy Nauczycie-
lowi w dużych sprawach, a gubimy się w małych. Nie-
rzadko   widzimy   duże   przeszkody,   a   tracimy   z   oczu 
mnóstwo małych. Lecz mały skorpion, nie zauważony, 
poraża nie mniej od dużego.

Orle oko potrzebne jest nie do rozpoznania góry, lecz 

ziarnka piasku.

139

background image

263.  Szczęście, że wy już rozumiecie istotę walki. 

Całe legiony wciągnięte są w bój, ale nie wiedzą, kiedy 
odpoczynek, a kiedy niebezpieczeństwo. Przed zacho-
dem roją się muszki, lecz jaki jest ich cel? Niepodobna 
nawet odróżnić, gdzie jest radość, a gdzie trwoga. Ta 
kosmiczna bitwa wciąga wszystkie istoty. Niewielu jed-
nak rozumie znaczenie tego, co się dzieje. „Poczekamy 
do jutra” — myślą ludzie, ale ich jutro nastaje dopiero 
po południu.

264.  Błogosławionemu   przypisuje   się   następujące 

zdarzenie.

Pewnego razu nawiedził On wielkorządcę Radżagri-

hy. Wielkorządca zwrócił uwagę na czystość swej kom-
naty   przyjęć.  Ale   Błogosławiony   powiedział:   „Pokaż 
raczej   czystość   izby   sypialnej,   umywalni   i   kuchni. 
Komnata przyjęć zbrukana jest przez wielu niegodnych, 
lecz tam, gdzie tworzy się twoja świadomość, niechaj 
będzie czysto”.

I  rzekł Błogosławiony: „Trzeba odróżniać pojmują-

cych od zgadzających się. Ten, kto zrozumiał Naukę, 
nie zwleka z zastosowaniem jej w życiu. Zgadzający się 
będzie kiwać głową i wysławiać Naukę jako nadzwy-
czajną mądrość, ale nie zastosuje tej mądrości w życiu. 
Zgadzających się jest wielu, lecz wszyscy oni, niczym 
uschnięty las, są bezpłodni i nie dają cienia. Oczekuje 
ich tylko rozkład. Tych, którzy rozumieją, jest mało, ale 
jak gąbka wchłaniają oni drogocenną wiedzę i gotowi są 
drogocennym płynem obmyć zło świata. Ten, kto zrozu-
miał, nie może nie stosować Nauki, albowiem rozumie-
jąc celowość, otrzymuje Naukę jako rezultat życia. Nie 
traćcie wiele czasu na zgadzających się. Niech najpierw 
wykażą się zastosowaniem pierwszego wezwania”.

140

background image

Tak   oto   przypisuje   się   Błogosławionemu   celowe 

traktowanie przychodzących.

Nie   godzi   się   wielekroć   opuszczać   naczynia   do 

pustej studni. Siewca nie poniesie ziarna na gołą skałę. 
Zgadzający się łatwo przyjmuje korzyści, ale ulęknie się 
pierwszej   przeszkody.   Dlatego   wypróbowujcie   prze-
szkodami.

265. Dotknięcie subtelnych energii jest niby najdeli-

katniejsza przędza. Ten przywdziewa najdelikatniejsze 
tkaniny, kto zna ich wartość. Tak rozpoznawajcie goto-
wego i płonącego ducha.

Ten,   kto   nie   przyjął   daru   ducha,   uschnie.   Ciemni 

wyniszczają siebie na skutek odwiecznej ignorancji.

266.  Samotność   ducha   daje   wyobrażenie   o   przy-

szłych formach.

Duch Ciemności obmyślał: „Jak by jeszcze mocniej 

przywiązać ludzkość do ziemi? Niech będą zachowane 
obyczaje i przyzwyczajenia. Nic tak mocno nie wiąże 
ludzi do zwykłych form. Ale ta metoda nadaje się tylko 
dla mas. Bardziej niebezpieczna jest samotność. W niej 
rozjaśnia się świadomość i powstają nowe formy. Trze-
ba   ograniczyć   godziny   samotności.  Trzeba,   by  ludzie 
nie pozostawali sami. Dam im ich podobiznę; i niech 
przyzwyczajają się do swego oblicza”. Słudzy Ciemno-
ści podsunęli ludziom zwierciadło.

267. Każdy, kto zbliżył się do Nas, może wyobrazić 

sobie istotę przejścia do innego stanu. Można go przy-
równać   do   człowieka,   który   nauczył   się   podróżować, 
podczas gdy niedoświadczony boi się wejść na trap stat-
ku.

141

background image

268.  Życie   mknie   jak   wodospad,   ale   niewielu   do-

strzega ten ruch. Życie  jest jak grób dla tych, którzy 
dążą do spokoju. Czymże jest spokój? To pojęcie zosta-
ło wynalezione przez ciemnych. Jaką troskliwość prze-
jawiają ludzie, gdy mówią o spokoju! Spokój rozumieją 
jako   odpoczynek.   Odpoczynek   zawsze   związany   jest 
z ziemską radością, lecz ta radość bezczynności nie jest 
Nasza. Kiedyż przyroda jest bezczynna? My, jako jej 
cząstka, poddani jesteśmy temu samemu prawu.

Można nie biegać bez przerwy, ale nie wolno być 

bezczynnym. Porównanie z życiem jakiejkolwiek rośli-
ny daje przykład nieustannej działalności.

269.  Zupełnie słusznie zauważyliście, że nie wraca-

my do już rozpatrzonych zagadnień. Ale jeżeli prześle-
dzić Nasze rozważania, to można zauważyć wznoszącą 
się spiralę. Nie może być inaczej. Jeżeli choćby jeden 
raz pozwolicie sobie na przyziemny sąd, spowoduje to 
złamanie spirali. To samo będzie, jeśli przeskoczycie w 
sądzeniu na dużą odległość: znów powstanie przerwa. 
Tymczasem zaś żadna linia życia nie może być dowol-
nie przerywana. Daje się to zauważyć w każdym zjawi-
sku. Pytanie tylko, czy myślenie może się stale wznosić. 
Oczywiście, jeśli się umówimy, że spokój rozumiemy 
jako   oczyszczenie   myślenia.   Dzięki   temu   unikniemy 
głównego wroga.

270. Każdy ma swego wroga. Według wroga pozna-

my   znaczenie   osoby,   jak   wysokość   cienia   zależy   od 
wysokości   przedmiotu.   Nie   należy   zbytnio   zajmować 
się wrogami, ani też nie trzeba odnosić się do nich lek-
ceważąco. Nie ma człowieka bez cienia.

Akbar, nazwany Wielkim, bardzo troskliwie odnosił 

się do wrogów. Ulubiony jego doradca prowadził listę 

142

background image

wrogów. Akbar często dowiadywał się, czy nie zostało 
umieszczone na liście jakieś nowe godne uwagi imię. 
„Gdy zobaczę na liście imię godnego uwagi człowieka, 
poślę pozdrowienie przebranemu przyjacielowi”.

I  jeszcze   mawiał   Akbar:   „Szczęśliwy   jestem,   że 

mogłem stosować w życiu  świętą Naukę,  że mogłem 
dać ludziom dobrobyt oraz że zostałem wyniesiony w 
światło dzięki cieniowi wielkich wrogów”. Tak mawiał 
Akbar, który znał wartość wrogów.

Ani jedna Nauka nie była podjęta przez przyjaciół. 

Jeśli wróg jest cieniem, to oszczerstwo jest głosem trąb.

271.  Świadomość asymiluje ruch z przyjętymi for-

mami — jest to układ symboli. Trzeba ocenić symbol 
przyjęty przez świadomość. Rzecz jasna symbol łodzi 
jest znacznie wymowniejszy niż symbol współczesnego 
statku,   ponieważ   łódź   bardziej   odpowiada   niebezpie-
czeństwu żywiołów.

Nawet w ziarnie duch poddany jest oddziaływaniu 

żywiołów, dlatego dobrze jest być przyjacielem wszyst-
ko łączącego ognia.

272. Nauczyciel nigdy nie umniejsza. Można formu-

łować, gdy sam fakt już nastąpił.

273.  Ustalmy znaczenie rozumienia różnych współ-

zależności   między   Nauczycielem   a   uczniem.   Nie   są 
podobne do siebie stopnie zbliżania się do Nauki. Tyle 
jest  zachęty  na   pierwszych   stopniach   i   tyle   odpowie-
dzialności na następnych.

Zauważono w świecie astralnym, iż ci, których poj-

mowanie   jest   przeciętne,   nie   dążą   wzwyż.   Przeciętne 
pojmowanie zwalnia ich od cierpień, lecz jednocześnie 
nie nakłada obowiązku ofiarnej pracy. To samo zachodzi 

143

background image

przy wzroście ducha. Pierwsze wezwania są przyjemne 
i błogie,  a stan będącego pod opieką dziecka nie  jest 
obarczony odpowiedzialnością. Ale świadomość rośnie 
i duch   staje   się   godny  szczególnych   poruczeń.   Każde 
poruczenie   przeczy   starej   ziemskiej   logice   i   dlatego 
wiąże się z trudnościami i niebezpieczeństwami.

Zaprawdę mało kto uczy się cieszyć z przezwycięża-

nia   przeszkód!   I   wielu   gotowych   jest   nawet   żałować 
dawnej przeciętnej świadomości. Nakazy stają się krót-
kie i wyniki pracy zależą od własnej działalności. Licz-
ba przyjaciół maleje, a przeszkody piętrzą się jak niedo-
stępne   góry,   podczas   gdy   osiągnięcia   wydają   się 
niedostrzegalne. Oddziaływania subtelnych energii nie 
są widoczne. Okresowe tak zwane święte bóle bardzo 
męczą. Podzielność i przesyłki ducha nie są jasne. Jed-
nakże ponad wszystko wznosi się spełnienie pragnień 
dotyczących Ogólnego Dobra. Rozszerza się współpra-
ca duchowa nie ograniczona przestrzenią. Przez naśla-
dowanie dalekich światów zmienia się stosunek do oto-
czenia   i   praca   przestrzenna   przestaje   być   pustym 
dźwiękiem.   Dane   poruczenia   stają   się   radością   i   jak 
gdyby własną, nieodłączną pracą. Inaczej nie może być. 
Naturalnie radość ta to nie koźle podskoki. Ocena oto-
czenia sprowadza na twarze surowość, ale życie ulega 
przeobrażeniu i z wyżyn obserwuje się zwoje Ziemskie-
go   Smoka.   Nieustraszoność,   posłana   już   przy   pierw-
szym wezwaniu, przybliża ku nowym falom światła.

274.  Pewnego razu nadworny historyk Akbara rzekł 

do władcy: „Obserwując panujących, dostrzegłem nie-
rozwiązalny problem. Jedni władcy byli niedostępni i 
trzymali  się z dala od ludu. Obalono ich jako niepo-
trzebnych.   Inni   uczestniczyli   w   życiu   codziennym. 

144

background image

Ludzie przyzwyczajali się do nich i obalali jako nazbyt 
zwykłych”.

Akbar uśmiechnął się: „To znaczy, że władca musi 

pozostawać niewidoczny wchodząc we wszystkie dzia-
łania i nimi kierując”.

Tak rozstrzygnął mądry władca, wskazując tym na 

przyszłość.

Niewidocznie widoczny!

275.  Wedanta słusznie wskazuje, że duch pozostaje 

nienaruszony.   Ogniste   ziarno   ducha   zachowuje   swą 
żywiołową całkowitość, ponieważ istota żywiołów jest 
niezmienna, ale emanacja ziarna zmienia się zależnie od 
wzrastania świadomości. Należy pojąć, że ziarno ducha 
jest   cząstką   żywiołu   ognia.   Natomiast   nagromadzona 
wokół niego energia to świadomość. A więc wedanta 
mówi   o   ziarnie,   a   buddyzm   o   doskonaleniu   różnych 
powłok. W ten sposób łączy się ruchome z nierucho-
mym.

Jest   zupełnie   zrozumiałe,   że   Budda,   skierowujący 

ludzkość ku ewolucji, wskazywał na właściwości ruchu, 
podczas   gdy   wedanta   wyjaśniała   podstawy.   Możecie 
dodać do płomienia jakiś związek chemiczny i przez to 
zmienić jego kolor i rozmiar, lecz natura żywiołu ognia 
pozostanie niezmienna. Nie widzę sprzeczności w pod-
stawach wedanty i buddyzmu.

276.  Prawdą   jest,   że   w   Indiach   istnieje   wiedza   o 

przenikaniu   w   życie   subtelnych   energii.   Trzeba   być 
przygotowanym   do   naukowego   przyjęcia   zjawisk. 
Ciemność   obniża   jakość   energii   nieskończenie   wiele 
razy, ale otwarta świadomość może przyjąć część ener-
gii.   Chmury   mroku   odgradzają   promienie   słońca,   ale 

145

background image

część światła i ciepła dociera do ziemi. Wszystkie Nauki 
nie są sobie sprzeczne. Droga zwykłych doświadczeń 
jest nieprzydatna.

277.  Słusznie jest powiedziane, że niewidzialne siły 

są silniejsze od widzialnych. Słuszna jest również świa-
domość, że bliskość Nauczyciela jest niezaprzeczalna.

Właściwe jest odczucie prądów przestrzennych, któ-

re   wpływają   na   całe   życie.   Czyż   możliwe   jest,   aby 
ludzie nie dostrzegli zgęszczenia prądów począwszy od 
roku   Ziemskiego   Smoka?   Ogon   Smoka   jest   niczym 
magnes, lecz nadzieje jego są próżne: pełzając po ziemi 
nie można otrzymać zbawczej energii. Właśnie na ten 
rok   posłany   jest   znak   Smoka.   Trzeba   wystrzegać   się 
ziemskich rąk. W ciągu dziesięciu lat można oczekiwać 
wyrafinowanych zdrad.

Nowa Era rozpoczyna się wśród grzmotów i błyska-

wic. Cóż wywołało burzę? Niezwykła tępota. Jakże dłu-
go ciągnie się to dziesięciolecie, gdy przyjście nowych 
energii jest już przygotowane!

278. Często Nauczyciel znajduje się w trudnym poło-

żeniu względem ucznia. Uczeń obiecuje stosować się do 
wszystkich Nakazów Nauczyciela, ale gdy tylko otrzy-
ma   Nakaz,   natychmiast   znajdą   się   przyczyny,   by   go 
zmodyfikować.   Podobnej   trudności   doświadcza   Nau-
czyciel, kiedy oskarżają Go o bezczynność. Wyobraźcie 
sobie położenie Strzelca, gdy w napięciu szykuje się do 
strzału, a za plecami  ktoś krzyczy:  „Dlaczego on nie 
strzela?”

Małe dzieci, nawet jeśli nie znają przyczyny, są jed-

nak   posłuszne   prowadzącej   ręce.   Lecz   dorośli   usiłują 
dodać do gotowej reakcji coś zgodnie ze swym nastro-
jem. Można ich przyrównać do ludzi, którzy, gdy ich 

146

background image

dom stanął w ogniu, porzucają bezcenne rękopisy, ale za 
to ratują ulubioną pościel.

Co jest przyczyną lekceważenia Nakazu? Jednak nie-

dowierzanie.   Niezrozumiałe   jest,   jak   łatwo   przyjmuje 
się dary Nauczyciela, a zapomina Jego najlepszych Rad. 
Ileż przemyślanych przesyłek odrzucono i pożytecznych 
czynów   zniweczono   wskutek   lekkomyślności!   Jedną 
ręką oddaje się hołd, druga zaś sypie perły do przepaści. 
Zapomina się o tym, że nasycanie przestrzeni osobisty-
mi   przesyłkami   jest   zarażaniem   przestrzeni   oraz   że 
wybrany   Przewodnik   ze   swym   doświadczeniem   nie 
pomniejszy ucznia. Jakże trzeba cenić współpracę, która 
jest silna ufnością!

Kiedy sami staniecie się nauczycielami, domagajcie 

się natychmiastowego spełniania nakazu. Nie dawajcie 
częstych   nakazów,   bo   mogą   spowszednieć.  Ale   jeżeli 
sprawa   tego   wymaga,   wydajcie   krótki   nakaz.   Niech 
wiedzą, że nakaz jest nieodwołalny. Trzeba postępować 
jak   najprościej,   łącząc   samodzielność   ze   współpracą. 
Wypaczony nakaz jest jak pociąg, który się wykoleił. 
Lepiej nie przyjmować darów, niż zniekształcić falę.

279.  Słyszeliście legendę o rozgrzewającym się tro-

nie Indry. U podstaw jej leży zjawisko psychofizyczne. 
Przejawienie   szczególnego   napięcia   atmosfery   psy-
chicznej wytwarza czysto fizyczne refleksy. Wyraźnie 
przeciwne działanie zgęszcza energię ognistą i koniecz-
ne jest znalezienie równowagi.

280. Pośród ciosów nieprzyjaciela zapytano Akbara: 

„Skąd tak wiele napaści?” Odpowiedział: „Dajcie i wro-
gom chwilę zajęcia”.

147

background image

281.  Co   oznacza   „szaleństwo   w   Bogu”?   Dlaczego 

proroków starożytności nazywano szaleńcami? Oczywi-
ście ze względu na ogień czuciowiedzy, oddzielający od 
nich   wszystko   pozostałe.   Wartościowa   jest   cecha 
oddzielająca od zwykłego myślenia.

282.  Ludzie potrafią stosować środki przeciwko sil-

nym przejawom żywiołów, ale w okresie zbliżania się 
nowych   energii   trzeba   będzie   wysubtelnić   metody 
oddziaływania.   Niedawno   jeszcze   ludzie   chowali   się 
przed   błyskawicą   pod   drzewo   lub   uciekali   w   panice. 
Obecnie już znaleźli odpowiednie środki samoobrony. 
Oczywiście   podobnie   będzie   z   energiami   subtelnymi. 
Lecz   uświadomiwszy  je   sobie   w   porę,   można   będzie 
uniknąć wielu strat.

Jak można skierować uwagę na nowe energie? Czu-

ciowiedza   przyjdzie   z   pomocą   bystremu   wzrokowi. 
Wkrótce ludzie będą się dzielić według czuciowiedzy. 
Trzeba z większą uwagą odróżniać ludzi z otwartą świa-
domością.   Nie   wykształcenie,   nie   doświadczenie,   nie 
talenty, lecz właśnie ogień czuciowiedzy otwiera prostą 
drogę do Szambali. Właśnie ogień czuciowiedzy wska-
zuje na niezwykłość nowych znaków pośród codzienne-
go   życia.   Można   przewidywać,   że   instytucje   otoczą 
szczególną   opieką   życie   takich   subtelnych   współpra-
cowników.   Jak   znaki   przewodnie   wskazujące   prostą 
drogę staną te świadomości. Obserwacje naukowe będą 
kierowane ogniem czuciowiedzy.

Nie asceci, nie fanatycy, nie przesądni, ale ci, którzy 

poznali Jogę Ognistą, nie porzucą steru życia. To praw-
da, ofiara ich będzie wielka. Choć mogliby żyć spokoj-
nie, stale będą się znajdować na linii eksplozji. Ale spo-
kój  nie  jest  cechą  ognia.  Ogień  stale  coś niszczy,   by 

148

background image

tworzyć.  Takie   ogniste   dążenia   wypróbowują   uczucia 
jak w roztapiającym płomieniu.

Obecnie jeszcze niezupełnie jest zrozumiałe, dlacze-

go My tak troszczymy się o spotkanie nowych możliwo-
ści. Lecz wkrótce ludzie będą szukać zastosowania nie-
słychanych objawień, nieznanych dotychczas w życiu. 
Wówczas niektórzy wspomną o Znakach Agni Jogi.

283.  Gdy   nazwą   was   marzycielami,   powiedzcie: 

„Znamy   tylko   czyn”.   Gdy   zapytają:   „Co   potwierdza 
Naukę?”,   powiedzcie:   „Tylko   życie”.   Gdy   zażądają 
obrony Przykazań, powiedzcie: „Niepodobna odpowie-
dzieć   ignorancji”.   Gdy  ktoś   będzie   bluźnił   przeciwko 
Nauczycielowi,   powiedzcie:   „Jeszcze   dziś   w   nocy 
pomyślisz o błędzie nie do naprawienia”.

284. Ważne jest znaczenie, a nie forma. Najważniej-

sza jest samodzielna twórczość. Podobnie też zwięzłość 
będzie   oznaką   postępu.   Gdy   żyjemy   na   pograniczu 
dwóch światów, wtedy znamy wypukłość wyobrażenia. 
Gdy posłaniec głosi wieść, wie więcej, niż mówi.

285. Zaiste wiele czasu tracą szukający drogi, ale ci, 

którzy drogę znaleźli, mogą używać swych sił dla osią-
gnięć. Życzymy im, żeby szli z entuzjazmem. Każdy ich 
krok jest Naszą radością. Gotowi jesteśmy dać im siły, 
by nie upadli.

Trzeba przeżyć trudne prądy. Nawet statek w podró-

ży spotyka sprzeciw żywiołów.

286.  W życiu powodzi się tym, którzy szczególnie 

dobrze pojmują istotę rzeczy, oraz tym, którzy przyjęli 
szczególne   wypaczenie   rzeczy.   Różnica   jest   tylko   w 
skutkach. Ci, którzy rozumieją istotę rzeczy, nie są do 

149

background image

nich przywiązani. Ci, którzy wypaczają ich znaczenie, 
stają się ich niewolnikami. Jeśli komuś się nie powodzi, 
to znaczy, że umieścił się pośrodku, a nie na szali wagi.

Gdzież jest sprawdzian pojmowania lub zniekształca-

nia  rzeczy?  Pojmowanie  zmienia  warunki  życia.  Jeśli 
jednak nic się nie zmieniło, to nie było i działania myśli. 
Nie może mieć powodzenia ten, kto zwleka z pojmowa-
niem. Większość ludzi wlecze ze sobą słabość i bez-
wład. Ich życie to kajdany, podczas gdy życie jest zdo-
bywaniem. Gwarancją powodzenia jest działanie.

287. Mahajana jest w takim stosunku do hinajany jak 

buddyzm do wedanty. Mahajana zna i wskazuje istotę 
świata żywiołów, hinajana zaś wskazuje na przyczyny i 
skutki, pomijając tworzące się emanacje zrodzone przez 
przyczyny.   Nauka   duchowa   krzesze   iskry   z   chaosu 
żywiołów. Można studiować te obrazy, lecz także słusz-
ną jest rzeczą skupić się na przyczynie i skutku. Jeżeli 
Buddę nazwiemy Przyczyną, to Majtreja będzie Skut-
kiem.

288. Naturalnie miraż nie objawia rzeczywistości, ale 

sam objawia się jako rzeczywistość. Dlatego warto zro-
zumieć realność Maji, znając całą jej zdradziecką prze-
wrotność.  Wy, którzy znacie drogę, znajdźcie w sobie 
ogień, by dojść!

289. Błogosławiony mówił o trzech nauczycielach:
Jeden otrzymał boskie dary i odszedł od ziemskiej
pracy. Drugi otrzymał dary i wypuścił nić pojmowa-

nia życia. Trzeci, otrzymawszy dary, nie porzucił ziemi, 
umiejąc związywać nić pojmowania. Był bardziej poży-
teczny niż obaj poprzednicy.

Znakiem życia jest krzyż.

150

background image

290. Czyż bohaterowie starożytności podobni byli do 

bohaterów współczesności? Czy bohaterowie starożyt-
ności   potrzebowali   zapasu   niewyczerpanego   entuzja-
zmu? Ich bohaterskie czyny były krótkotrwałe i jeden 
wybuch ognia mógł nasycić ich energię. Obecnie zaś 
długotrwałość   bohaterstwa   i   zupełne   wyczerpanie   sił 
atmosfery ziemskiej  wymagają niezmiernego napręże-
nia energii. Najcięższe uderzenia, najgroźniejsze wez-
wania powstają od jednego wybuchu, lecz długotrwa-
łość i powtarzalność wymagają całego szeregu prądów.

Znaczenie   współczesnego   bohatera   opiera   się   na 

świadomości, iż nie może on liczyć na współpracę. Gdy 
mówi:   „Nie   mogę   porzucić   pola   walki”   —   wchłania 
nowe siły. Gotowi jesteśmy dać prąd odnawiający siły, 
odpowiednio   do   mocy   postanowienia   nieporzucania 
bitwy. Wiemy jednak, jak trudno jest nieść światło w 
ciemnościach,   ponieważ   światło   to   widoczne   jest   dla 
innych, ale nie dla niosącego. Prócz tego — śpiący nie 
znoszą światła.

W ogóle zaobserwujcie, kto nie potrzebuje ciemności 

do snu. Ogień jego ducha usuwa ciemność. Po pojedyn-
czych przyzwyczajeniach poznajemy wojowników. Gdy 
wzrok ich błąka się w mroku, wzdrygając się od braku 
światła, My mówimy: „Słucha was przestrzeń”.

Siewca nie liczy rzuconych ziaren, albowiem jest on 

siewcą, nie żniwiarzem. Kto radośniej idzie do pracy? 
Siewca, a nie zgarbiony żniwiarz. Prawą ręką siewca 
szeroko   rzuca   ziarno.   Wiatr   unosi   wiele   ziaren,   lecz 
siewca śpiewa, bo dla niego pole nie jest puste. Odej-
dzie on nasyciwszy rolę. Obojętne jest dla niego, jaki 
żniwiarz zetnie jego siejbę i kto zdoła zebrać nowe ziar-
na. Siejbę powierza się bardziej doświadczonemu robot-

151

background image

nikowi. Długie jest pole, wszelako doświadczona ręka 
nie męczy się.

Powiedziano Nam: „Twórzcie bohaterów”.

291. Słusznie można powiedzieć, że gdyby obliczyć 

czas stracony na złośliwość, to ludzkość by zadrżała.

Oczywiście   rozgłos   w   ludzkim   rozumieniu   jest 

śmieszny. Możemy go dopuścić jedynie jak obuwie dla 
wygody przy chodzeniu.

292. Manifestacja zewnętrznych sił zachodzi na niż-

szych stopniach. Wiecie, jak można unieść się w powie-
trze,   ale   gdyby   cała   ludzkość   uniosła   się   bez   celu 
w powietrze, byłoby to szaleństwem! Wiecie, jak przed-
mioty tracą i zwiększają swą wagę, ale w obecnym sta-
nie ludzkości nie da się tego zastosować. Przedtem trze-
ba umocnić dążenie do rozumienia ducha.

Wyjaśnienia wielu zjawisk należy szukać w sile woli.

293. Szczególnie szkodliwe są krzyżujące się prądy. 

Nawet   uczestnicząc   w   życiu   wolimy   strzały   z   jednej 
strony niż pochodzące z różnych stron. Zrozumiałe jest 
przygnębienie, gdy nad głową mkną strzały nie wiado-
mo skąd. Gdy nie można uniknąć napełnienia przestrze-
ni imieniem, wówczas trzeba szczególnie dbać o zdro-
wie.   Ciśnienie   krwi   wzrasta   i   naprężenie   ośrodków 
wywołuje   przygnębienie.   Jeden   wróg  o   dowolnej   sile 
jest lepszy od niewyraźnych dotknięć. Nauczyciel powi-
nien bardzo uważać na te okresy, zwłaszcza kiedy ognie 
są już pod napięciem. Ale te wybuchy życia są nieunik-
nione. Każda pozytywna świadoma działalność powinna 
wywołać wir myśli. I jeżeli rozwój duchowy jest już 
wysoki, to i refleks niepohamowanych fal jest ciężki.

152

background image

Rzecz   jasna   ludzie   z   nierozwiniętymi   ośrodkami 

łatwo nie dostrzegają lotu strzał. Nie oznacza to jednak, 
że można im zazdrościć. Mówimy o ustawicznej rado-
ści, lecz radość ta jest szczególną mądrością.

294.  Ludzie   lubią   tajemniczość.   Dziedzina   badań 

ducha   postawiłaby   ich   przed   wieloma   zamkniętymi 
drzwiami. Dlaczego ludzie unikają wszystkiego, co im 
nie znane? Bo w szkołach mówią im: „Róbcie jak wszy-
scy”.

Kierujcie   ducha   w   nieznane.  Takie   dążenie   nadaje 

myślom nowe formy.

295.  Nauka zakłada nie tylko otwartą świadomość, 

ale   również   pragnienie   umocnienia   w   sobie   stopni 
zastosowania. Niepodobna sądzić, iż umysł zaabsorbo-
wany   rzeczami   względnymi   mógłby   przyjąć   Naukę. 
Ludzie, którzy nie są bliscy, nie zaczerpną korzyści z tej 
księgi. Tacy ludzie nie są potrzebni, nawet gdyby byli 
ciekawi.

Spytają was: „Jak postępować z tymi rozsypanymi 

ziarnami?” Tacy ludzie nie mogą przypuścić, że oprócz 
ich   systemu   może   istnieć   jeszcze   inny.   Ocena   dzieła 
sporządzona jest na jeden sposób, ale myślenie zależy 
nawet od zewnętrznych warunków życia. Porównajcie 
myślenie w mieście i na wsi, w podróży po lądzie i w 
powietrzu. Zasady i metody będą zupełnie różne.

Zrozumieć i zastosować Naukę Agni Jogi może tylko 

ten,   kto   zetknął   się   z   Naukami   życia   i   kto   odczuwa 
konieczność upiększenia i ponownego zrozumienia sen-
su swego istnienia. Chmury wątpliwości nie przygnę-
biają tego, kto szuka wyjścia — oby tylko wyjść z labi-
ryntu!   Nakaz   konieczności   napełnia   pomysłowością   i 
rozważania   o   niezrozumiałym   systemie   nie   stają   na 

153

background image

przeszkodzie. Kiedy zaś uwaga zostanie zwrócona na 
niewytłumaczalne bóle, wtedy nawet skrępowana świa-
domość przypomni sobie o Agni Jodze.

Najważniejsze jest, by nie dążyć do osobistego zoba-

czenia się z tymi, którzy przyjęli Naukę. Drogi koniecz-
ności są nieoczekiwane. I nie czyńcie Nauki zbyt łatwą. 
Łatwość   opanowania   wywołuje   lekceważenie.   Można 
ścierpieć ignorancję, lecz lekceważenie jest niedopusz-
czalne. Trochę poszukiwania nie zaszkodzi.

296.  Pragnienie   wiedzy   pochodzi   od   zapomnianej 

wiedzy w przeszłości. Podobnie wyobraźnia jest skut-
kiem dawnych doświadczeń.

297. Jakaż godzina nauczy ludzi odróżniania wielkie-

go od nieważnego? Godzina zadowolenia przekształca i 
zniekształca   rzeczywistość.   Godzina   gniewu   wygina 
ostrze   życia.   Godzina   smutku   przygnębia.   Godzina 
codziennego   trudu   otumania.   Niewyzwolona   świado-
mość   ma   trudności   z   rozróżnieniem   przedmiotów   w 
ciemnościach. Jak można spodziewać się zrozumienia 
przez ludzi potęgi energii psychicznej? Niby szaleńcy 
igrają oni na granicy eksplozji i w błędzie uważają pla-
netę za najtrwalsze z ciał.

Trzeba zrozumieć, iż ludzie starają się zapomnieć o 

smutnych przykładach. Zniszczenie całych kontynentów 
troskliwie usunięto ze starych kronik. Podobnie zaciem-
niono liczne wskazania co do wydarzeń związanych z 
losem świata. „Nie lubimy się dręczyć” — mówią nad-
zorcy ludzkości. Gotowi są ukryć sami przed sobą swo-
ją   ruinę   i   porażkę.   Ziemscy   władcy   mówią:   „U   nas 
panuje   spokój”.   Spokój   bezczynności   zapewnia   im 
wysokie stołki. Zwykle zachwycają się oni zachodem 
słońca,   a   śpią   o   wschodzie.  Ale   Niewidzialny   Rząd 

154

background image

powiada: „Niedorzecznością jest ukrywać fakty!" Przy-
kłady przeszłości nauczą przezorności.

Szukajcie   energii,   która   przemieni   wasze   istnienie, 

jeśli zostanie świadomie przywołana. Czyż nie chcecie 
uzbroić się, póki jeszcze czas? Ostatnia godzina powin-
na   nauczyć   ludzkość.   Nie   jesteśmy   prorokami   w 
owczych   skórach.   Jak   zwykli   lekarze   uprzedzamy: 
„Czas   się   szczepić!”   Zresztą   bywają   tacy  pozbawieni 
rozsądku śmiałkowie, którzy w czasie zarazy morowej 
ucztują. Cmentarze nie tracą swoich parafian.

Mówimy do tych, którzy mogą żyć.

298.  Rozpoczynając   sprawy   umiejcie   radować   się 

początkiem. Zwykli ludzie chcą widzieć kwiaty i owo-
ce, ale badacze cieszą się z pierwszego kiełka, bo w nim 
jest przebudzenie życia.

299. Jeżeli nauczyciel powie: „Mam dziesięć tysięcy 

uczniów”, spytajcie: „Czyż możliwe, by każdy miał pra-
wo wstępu?” Liczebność przekreśla powodzenie. Wiel-
kość armii nigdy nie była gwarancją zwycięstwa.

300. Potwierdzam, że droga Agni Jogi jest światłem 

na drodze. Nie ma znaczenia, jak wędrowcy korzystają 
z tego dobra. Wskazano im drogę. Ci, co poznali znaki 
ognia, przyjdą.

Pragnę umocnić tych, którzy uznali aktualność Nauki 

Agni   Jogi.   Nie   trzeba   czekać   godziny,   kiedy  powódź 
popędzi tłumy szukających ratunku — będzie to pozna-
nie bicza przerażenia. Niewiele jest to warte, ale trzeba 
znać tych, których wiedzie wolna świadomość. Walkę 
mogą przyjąć ci, którzy znają jej cel. Nie są potrzebni 
wzięci przemocą  niewolnicy.  Uważam za  słuszniejsze 

155

background image

ochraniać szczere dążenie, aniżeli szukać skorup rozbi-
tego naczynia.

301.  Jeśli w kręgu działalności pojawi się dziecko 

przyciągnięte szczególnymi przyczynami, uśmiechnijcie 
się do niego i rozwińcie w nim świadomość, że ta praca 
to  jego dom.  Dzieci  przychodzą  czasem na specjalny 
zew. Dajcie im to, co zostało przygotowane przez ich 
przeszłość. Owoce napełniają się sokiem, gdy korzenie 
są mocne.

302. Trzeba znać niektóre środki ostrożności w Agni 

Jodze. Po przejściu pewnego stopnia można odczuwać 
bóle w plecach. Nie należy się schylać, gdyż słup ener-
gii

 

podnosi

 

się

 

jak

 

rtęć

 

w

 

termometrze.

 

Dlatego

 

wskazana 

jest pionowa pozycja kręgosłupa. Również mało pożą-
dane są prace wymagające naprężenia bocznego, jak na 
przykład rąbanie drzewa. Płomień w strukturze swej jest 
pionowy. Tak będzie działać każdy ogień. Stosowanie 
niewielkich środków ostrożności zapobiegnie koniecz-
ności usunięcia się z życia. Można zupełnie niedostrze-
galnie wprowadzić nieszkodliwy sposób działania.

303.  Ręce wroga zawsze gotowe są niszczyć przed-

sięwzięte przez Nas sprawy. Uszy wroga wytężają się, 
by   usłyszeć   pożyteczne   dla   niego   oszczerstwa.   Nie 
wystarcza  powiedzieć:  „Cieszcie się z  wroga”; trzeba 
nauczyć się rozumieć sposoby działania wroga. Wróg 
jest jak niewiadoma w zadaniu, określona przez wiado-
me   dane.  To   oznacza,   że   można   znaleźć   rozwiązanie 
każdego wykrytego wroga.

Skrupulatnie   rozważajcie   okoliczności   swych   czy-

nów. Uczcie się zapamiętywać warunki swych odczuć. 
Jeszcze do nich powrócimy.

156

background image

Wszystko, co  nieznane, nazywamy wrogiem. Musi 

ono być zdobyte i przekształcone w wiadome; krótko 
mówiąc, musi być poznane. W czasie procesu poznawa-
nia trzeba przede wszystkim na siebie uważać. Podcho-
dząc do dzikiego zwierza, myśliwy oblicza każdy swój 
krok.

Będą   wam   mówić   o   strasznych   okultystycznych 

tajemnicach, ale wy będziecie podchodzić prosto, nie-
ugięci. U Nas pierwszym warunkiem walki jest znajo-
mość swego położenia. Niewiadome poznamy zbliżając 
się do niego. Nie ma potrzeby mówić o nim przed cza-
sem. Przecież nie znamy nawet jego granic.

Zalecając we wszystkim badania, musimy uzgodnić 

metody poznawania. Będziemy znać kierunek ruchu, ale 
nie   będziemy   przeszkadzać   sobie   określaniem   wroga. 
Połączymy przewidywanie z realnym działaniem. Każ-
da odkryta część nieznanego będzie zdobyczą — bez 
zdziwienia, bez drżenia, a nawet bez nadmiernego entu-
zjazmu. Wszak każda godzina, nawet najbardziej bez-
czynna,   może   nas   przybliżyć   do   nieznanego.  Wielkie 
Nieznane można wyobrażać sobie jako przyjaciela, lecz 
dla badającego pożyteczniej jest uważać je za wroga. 
Wszystkie   oznaki   nieznanego   bardziej   odpowiadają 
cechom wroga. Przede wszystkim mówi się o nieustra-
szoności, a przecież nie jest to potrzebne w stosunku do 
przyjaciela.   Bohaterstwo   zdobywania   również   nasuwa 
przypuszczenie o wrogu.

Jeśli przygotowuję was na zdobywców, tym samym 

przewiduję walkę. Wielkie Nieznane, jak wróg, pociąga 
ku zwycięstwu.

304. Nauka Mądrości nie jest podręcznikiem z nume-

rowanymi stronicami. Nauka to wskazanie życiowe do 

157

background image

zastosowania w każdej potrzebie. Jak błyskawica błyska 
tam, gdzie nagromadza się dostateczna ilość elektrycz-
ności, tak wskazanie śpieszy tam, gdzie nagromadza się 
możliwość.

Przy ogólnej jedności Nauka Życia musi odpowiadać 

każdej   indywidualności.   Nauka   daje   rozwiązanie   pro-
blemów każdego dnia. Czasami wydaje się, że Nauka 
powraca do poprzednich tematów. Porównując te wska-
zania widzimy, iż dotyczą one zupełnie różnych zjawisk 
życia. Oznaki zewnętrzne są bez znaczenia. Człowiek 
może blednąć albo czerwienić się z różnych przyczyn.

Szeroko   przewidujemy   najbardziej   znamienne 

warunki   życia,   ale   szczegóły   pozostawiamy   biegowi 
karmy. Nieraz można zmienić główny nurt, ale szczegó-
ły będą nosiły oznaki przeznaczonej karmy. Takie szcze-
góły   nie   mają   decydującego   znaczenia,   aczkolwiek 
ludzie   zazwyczaj   o   nich   właśnie   pamiętają   i   według 
nich sądzą. Także nie można oczekiwać, by polecenie 
i doświadczenie   miały   jednoznaczne   zastosowanie 
i przebieg. Oczywistość nic nie znaczy.

Wskazanie przewiduje każdą możliwość, gdyż prze-

jawy są nader różnorodne. Niebezpieczeństwo jest gdzie 
indziej. Często człowiek, opanowawszy możliwość, tra-
ci  troskliwy do niej  stosunek. Jako rzecz  powszednią 
wprowadza   on   świąteczny   kwiat   do   codzienności. 
Oczywiście   kwiaty   zawsze   są   dobre,   lepiej   wszakże 
przemienić   życie   w   święto   ducha,   niźli   posypywać 
kwiaty pyłem powszedniości.

Znowu   podchodzimy   do   życia   jak   do   kielicha 

cudownego lekarstwa. Wypić truciznę świata, aby odro-
dzić się w pełni mocy! Symbol ten pochodzi z podań 
starożytności. Widzimy go w Egipcie i w Grecji. Sam 

158

background image

Śiwa o nim wspomina. Cały szereg Odkupicieli niesie 
kielich trucizny, przetwarzając ją w Amritę.

Gdy mówimy: „Bądźcie wyjątkowi, nie pozbawiajcie 

się kielicha bohaterstwa”, to zalecamy, by swego życia 
nie   pokrywać   mrokiem   i   nie   wylewać   z   kielicha. 
Zapewniam, że posiano wam wiele. Nawet każda czą-
steczka,   zrozumiana   i   zastosowana,   da   nowe   życie. 
Dostrzegajcie deszcz możliwości i cieszcie się z tęczy.

305.  Ukazane zostały schody z upiększonymi stop-

niami. Dlaczego jednak dolny stopień pełen jest ozdób, 
na wyższych ornament jest prostszy, a na ostatnim stop-
niu nie widać żadnego rysunku? Deseń jest tak skompli-
kowany, że pokrywa całą powierzchnię. Czy na najwyż-
szym stopniu deseń nie jest potrzebny? Istotnie, u góry 
nie widzę ozdób. Tak samo prosto myślcie.

306. Oddech Macierzy Świata, Giganci utrzymujący 

Ciężar oraz Odkupiciele, którzy przyjęli Kielich — te 
trzy obrazy powstały wokół jednego prawa. Nagroma-
dzenie przestrzennej energii psychicznej wywołuje eks-
plozje w różnych częściach planety. Organizmy, które 
odpowiadają oddechowi Wielkiej Macierzy, oddźwięku-
ją   na   eksplozje   ciał   przestrzennych.   Czy  taki   wstrząs 
może być przywilejem? Podobnie wykonanie subtelne-
go utworu wymaga doskonale nastrojonych instrumen-
tów. Naturalnie gdy takich instrumentów jest mało, to 
na tych nielicznych skupia się ciśnienie prądów. Zbędne 
jest dowodzenie, iż lepiej jednak wziąć na siebie ciężar 
świata, niż być pozbawionym uczestnictwa w rozwoju 
życia.

Gdy mówię o ostrożności, tym samym potwierdzam 

nieustraszoność,   wzmocnioną   przez   dojrzałą  świado-
mość. Bez odwagi nie można budować. Bez twórczości 

159

background image

nie można zbliżyć się do kielicha. Tylko płomień nad 
kielichem oświeca wierzchołek sklepienia. Dlatego dla 
Nas Odkupiciele nie są ukryci pod złotymi ornatami.

307. Ogniste Zastępy są często tak nazywane, ponie-

waż Satja Juga rozpoczyna się żywiołem ognia. Zbierają 
się wtedy ci, którzy są napełnieni tym wszystko przeni-
kającym żywiołem. Ruch i dążenie ognia leżą w zasa-
dzie światła. Nic nie wyprzedzi światła, gdyż jest ono 
zasilane   przez   strumienie   wszechobecnego   Ognia. 
Potwierdzam, że nurt Ognia jest najczystszy i najbar-
dziej   wartki.   Cała   nieprzejawiona   przestrzeń   to   okręt 
Ognia. Starożytny symbol ściany ognia mówi o Ogniu 
Przestrzeni. Wschód wie o Ognistych Zastępach, które 
powstaną przed Nowym Wiekiem.

Kataklizmy zachodzą wskutek niezgodności ognia z 

płomieniem osadów planety. Gazy planetarne, wytwo-
rzone przez truciznę rozkładu, pobudzają do działania 
niepohamowaną   energię   Kamaduro.   Ściśle   mówiąc, 
natura ciała nie harmonizuje z ogniem. Materia Świetli-
sta   usiłuje   pojednać   rozbieżne   pierwiastki,   ale   to,   co 
określa się jako ciemność, paraliżuje zaczątek promieni-
stej materii. Wówczas następuje kataklizm.

Płomienne Hufce żyją, gdy Ogień Przestrzeni osiąga 

zwycięstwo.

308.  Każdy   przestępca   boi   się   wrócić   na   miejsce 

przestępstwa. Ludzie zdają sobie sprawę, że ich postę-
powanie w świecie astralnym nie odpowiada godności 
ducha. Dlatego wielki jest strach przed bramą astralu. 
Starają   się   nawet   nie   dopuszczać   myśli   o   przejściu, 
łudząc się nadzieją, że nieświadomość obroni ich przed 
odpowiedzialnością.   Tymczasem   posiadając   wiedzę, 

160

background image

można przebyć te przejścia nie trudniej, niż podnieść się 
ze stopnia na stopień schodów.

Starodawny jest symbol bezpośredniego wznoszenia 

się. Cóż, poza nagromadzeniem świadomości, ułatwia 
podnoszenie się? Ten sam ogień. Żywioł ten przeobraża 
drogę. Ogień ciał łączy się i żywi Ogniem Przestrzeni. 
Przejawy   energii   psychicznej   oparte   są   na   ogniu. 
Wszystkie zjawiska wywoływane są przez ogień i ogień 
oświetla wszystkie wejścia.

Z pewnością ludziom żywiołu ognia nie jest łatwo 

żyć w ciele. Ale właśnie ich wybierajcie na współpra-
cowników, bo w nich nie ma zdrady. Niebezpieczeństwo 
nie wywoła w nich zmieszania. Rozumieją oni obowią-
zek i dążenie ich wznosi się jak płomień. Komu bliższe 
jest   posiadanie   promieni   ramion?   Komu   bliższa   jest 
twórczość, jeśli nie wszystko przenikającemu ogniowi? 
Ludziom   trudno   jest   rozpoznać   oznaki   tego   żywiołu. 
Ziemia,   woda,   powietrze   —   te   są   oczywiste,   ale   że 
ogień przenika wodę — to wydaje się żartem. Należy 
zrozumieć przenikliwość ognia, inaczej nie będzie moż-
na wejść w Bramę Ognistą.

309. Spośród wszystkich przejawów cenimy jedynie 

absolutny stan ducha. Błędy są niczym, gdy krzepnie 
ziarno ognia. Czyn jest jak powiewający sztandar żoł-
nierza, jak korona jest jego zdecydowanie, jak perła — 
płomień jego ducha.

Płomienny   duchu!   Ty   spalasz   błędy   i   przenikasz 

ciemności. Nade wszystko cenimy ogień ducha.

310.  Niedostrzegalne są granice wzrastania świado-

mości.   Oczywiście   stopnie   te   wyraźnie   istnieją,   lecz 
linie ich są kręte. Trudno jest wydawać sądy na podsta-
wie ogólnej definicji; zwłaszcza na niższych stopniach 

161

background image

należy być ostrożnym  z wydawaniem sądów, aby nie 
wyrządzić szkody!

Jak można zmusić wszystkich, by zwrócili się w jed-

nym kierunku? Ale patrząc w różne strony, ludzie będą 
widzieć różne rzeczy, nie przyczyniając szkody Dobru 
Powszechnemu.   Niech   patrzą   na   wszystkie   strony. 
Niech   obserwują   wszystkie   punkty  gwiaździstej   prze-
strzeni.   Trzeba,   żeby   oko   nauczyło   się   obserwować. 
Niech korzystają ze wspólnych zdobyczy, dbając jednak 
o Dobro Powszechne. Pozwalajcie korzystać ze wszyst-
kich źródeł, a ten, kto więcej ogarnie, będzie większy. 
Zjawisko płonięcia ducha przejawia się tak rozmaicie. 
Lepiej się jednak omylić, lepiej przecenić możliwości 
dobra, aniżeli je pomniejszyć.

Idąc  po łące,  nie zrywajcie  kwiatów bez  potrzeby. 

Odchodząc pomyślcie, że nawet najbardziej niemrawy 
współpracownik może dołożyć swój kamień do budo-
wy. Nie należy odrzucać, póki nie została przekroczona 
linia zdrady. Oceniajcie podług tej czarnej oznaki.

311.Czyny   Naszych   współpracowników   odróżniają 

się od innych ruchliwością dążenia i wszechstronnością 
podejścia.   Życie   kosmiczne   składa   się   z   przyciągania 
i odpychania, innymi słowy, z rytmu wybuchów i nagro-
madzeń.   Działalność   Naszych   współpracowników   nie 
jest   w   sprzeczności   z   prawami   przyrody.   Można 
dostrzec, jak gromadzi ona świadomość i nie obawia się 
zniszczenia przez wybuch.

Jedno jest Nam nie znane: spokój w bezczynności. 

Nasi współpracownicy, tak jak My, szczodrze zakładają 
fundamenty. Siew jest Nam potrzebny i wiemy, iż ziarna 
nie mogą zginąć, bo nic, co istnieje, nie może być uni-
cestwione.   Niewiele   Nas   interesuje   zmienność   formy, 

162

background image

albowiem ziarno jest niezmienne. Podobnie niezmienne 
ziarno założone jest w każdej istocie. Nawet odpychają-
ce czyny nie przeszkadzają pamiętać o podobieństwie 
istoty, i ta świadomość czyni Nas tolerancyjnymi. Jest 
dla Nas jasne, że różnica zdań zwykle pochodzi z nie-
zgodności   rytmu.   Rzecz   prosta   ta   niezgodność   nie 
dopuszcza do zjednoczenia energii psychicznej całych 
grup. Tymczasem właśnie energia grupowa może przy-
bliżyć korzystanie z promieni bez niszczenia lub spala-
nia sił. Wampiryzm w znacznym stopniu można zali-
czyć  do przejawów niezgodności rytmu. W rezultacie 
ma miejsce pożeranie, a nie współpraca. Dlatego odczu-
wajcie,   czyje   fale   wam   nie   szkodzą,   chociażby   ich 
zewnętrzna strona wskazywała na duszę obcego narodu.

Dwaj  siedzący naprzeciw siebie przy jednym stole 

nie mogą być przeciwnikami, jeśli należą do jednego 
Nauczyciela. Zrozumienie i tolerancja są jednym i tym 
samym. Tylko zdrady nie można tolerować.

312. Należy odróżniać trudności od nieumiejętności. 

Trudności związane są z wysoką ścieżką, natomiast nie-
umiejętność jest spowodowana przez brak spostrzegaw-
czości.

Należy   wiedzieć,   iż   nie   ma   granic   elastyczności 

[praw.   Należy   mówić   o   podstawowym   prawie,   a   wy 
znacie granice możliwości. Przekonujcie ludzi, że częste 
wcielenia mogą być ponad siły. Tylko niezmordowani 
podróżnicy odważają się na liczne rejsy. Dlatego uczę 
umiejętności pozostawania bez domu w duchu.

Jak subtelność Nauki, tak i mądrość sądów nie zależy 

od wieku.

313.  Przypadek jest zwykle założony w świadomo-

ści. I światy zakładane są przypadkowo, bo twórczość 

163

background image

zależy od przypadku. Jesteśmy strażnikami praw i czci-
cielami przypadku, ponieważ przypadek jest motorem 
ruchu. Błędem jest narzucać wszystkim skrajną możli-
wość,   innymi   słowy,   nie   należy   każdego   fundamentu 
obciążać ciężkim dachem.

314.  Trzeba  znać   terminy różnych   warstw  materii. 

Jeżeli   jedna   cząstka   materii   uległa   przemianom,   nie 
oznacza to, że w tym samym terminie przemieni się cała 
grupa ciał niebieskich. Inaczej mówiąc, jeżeli Satja Juga 
rozpocznie   się   na   pojedynczej   planecie,   to   inne   ciała 
wejdą  w ten  stan  dopiero   po  długim  okresie.  Oznaki 
wystąpią   na   różnych   ciałach   planetarnych.   Nigdy   nie 
należy ograniczać myślenia do jednej planety.

315. Rzekła Macierz Świata:
„Zbierzcie się wichry, zbierzcie się śniegi! Nie nadla-

tujcie ptaki i nie zbliżajcie się zwierzęta!

„Nie umocni się stopa ludzka na Moim Szczycie. Nie 

umocni się zuchwała ciemność. Nie utrzyma się światło 
księżyca, ale promień słońca dosięgnie Szczytu.

„Zachowaj, słońce, Mój Szczyt, gdzież bowiem stanę 

na straży? Nigdy nie wejdzie tam zwierzę i nie utrzyma 
się siła ludzka”.

Sama Macierz Wszechistnienia z ognistą tarczą sta-

nie na straży.

Co błyszczy na Szczycie? Komu złożyły wichry wie-

niec   promienisty?  To   Ona, Wielka   Macierz,   samotnie 
weszła na Szczyt. I nikt nie wejdzie za Nią.

316.  Posiadanie domu na ziemi nie umniejsza zna-

czenia   ognia   serca.   Zrozumcie   budowanie   ziemskich 
domów   jako   płomień   ofiary.   Prace   budowania   są   jak 
ognie lampek. Sto osiem ogni i tyleż prac. Tysiąc ogni i 

164

background image

tyleż prac. Miriady ogni i tyleż prac. A gdy ognie zamie-
niają się w mrok, to znaczy, że zwęgliło się oko czło-
wieka.

317.  Na najwyższej górze jaśnieje Macierz Świata. 

Wyszła, by porazić ciemność. Dlaczego padają wrogo-
wie? I gdzie zwracają oczy w rozpaczy? Ona włożyła 
płomienną chustę i otoczyła się ścianą ognia. Ona jest 
naszą twierdzą i naszym dążeniem.

318.  Nie trzeba zwracać uwagi na szczekanie psów. 

Można uzbroić się w kostur i pamiętać, że samo skiero-
wanie ostrza powstrzyma najgorszego psa. Nie traćcie 
energii   na   przedwczesne   uderzenie,   ale   skierujcie 
ostrze!

Ludziom najtrudniej jest zrozumieć nasycenie prze-

strzeni. Uznają oni nasycenie wody, a nawet nasycenie 
ziemi,   dyskutują  na   temat  metalizacji  korzeni,  jednak 
przestrzeń nie stanowi dla nich żywej substancji. Dlate-
go   ludziom   nieprzyjazna   jest   przestrzeń.   Dlatego 
ludziom niedostępna jest radość ruchu i żywioł ognia 
ich przeraża.

319.  Dokąd skierujemy męstwo? Dokąd podążymy 

wolą?   Dokąd   się   zwrócimy?   Do   tegoż   ducha-ognia. 
Znajdziemy siły, by się nie zmęczyć, albowiem idziemy 
i zbieramy słowa wiedzy.

Przypomnijmy   sobie   tych,   których   różne   narody 

nazwały   świętymi.   Jakimi   cechami   się   wyróżniają? 
Czyżby skromnością lub posłuszeństwem wobec miej-
scowych władz, lub milczeniem, lub ukłonami? Okaza-
liby   się   mierni.   Widzimy   wojowników,   rozbójników, 
potępicieli królów, budowniczych i zdobywców tłumów. 
Po ogniach ducha można poznać wznoszenie się. Prawo 

165

background image

ustanowione przez ludzi nie stłumi ognia. Dlatego bądź-
my ostrożni wobec przybyszów. Jak odłamki ciał nie-
bieskich zawierają diamenty, tak przybywający z daleka 
niosą na sobie niezrozumiałe dla ludzi znaki. Mało jest 
nadziei co do mas, lecz Kamień z odległej gwiazdy nie-
sie samotną wieść. Przyciąganie pomnaża siły. I szcze-
gólny   język   ognia   nakreśli   znaki   przyszłości.   Znów 
bądźmy ostrożni, gdyż nieważki jest ogień ducha.

320. Każda epoka ma własne metody. Powoływanie 

się na dawne precedensy jest jak noszenie butów dziad-
ka.

321.

 

Zaklęcia

 

i formułki oczywiście ułatwiają uchwy-

cenie rytmu, ale prawo ewolucji przewiduje bezpośredni 
kontakt świadomości ludzkiej z kosmiczną. Zamiast ryt-
mu zaklęć trzeba zrozumieć ogniste ziarno ducha i w 
milczeniu   nawiązać   łączność   ognia   ducha   z   Ogniem 
Przestrzeni.

322.  Kto posiadł wiedzę dla samego siebie, ten nie 

jest Naszym budowniczym. Gdy gmachy grożą zawale-
niem   się,   któż   będzie   siedział   spokojnie?   Gdy  nawet 
odległy   kataklizm   wstrząsa   organizmem,   wówczas 
wszyscy stają się murarzami zakładającymi nowe fun-
damenty. Mówię o tym, ponieważ nie cierpiąca zwłoki 
praca wymaga wytężenia wszystkich sił.

323.  Jak   rozpocząć  Agni   Jogę?   Przede   wszystkim 

trzeba sobie uświadomić obecność energii psychicznej. 
Następnie należy zdać sobie sprawę, iż ogień stanowi 
istotę ducha. Oczywiście pożyteczne jest wystrzeganie 
się mięsa. Dobre są jarzyny, oprócz kilku, takich jak: 
szparagi, seler i czosnek, które są medykamentami.

166

background image

Należy również wystrzegać się choroby ognistej.
Pierwszym środkiem zapobiegawczym będzie uświa-

domienie   sobie   energii   psychicznej   i   kierowanie   nią. 
Jako środek oczyszczający można stosować zewnętrznie 
esencję   moru   lub,   jak   ją   nazywają,   balu.   Gdy   was 
poproszą:   „Dajcie   dokładne   formuły”,   wskażcie   na 
moru jako na pierwszy środek dodawany do wody do 
obmywań. Można przygotować mocną esencję z soku 
liści i korzeni. Jeśli pierwsza formuła będzie stosowana 
mądrze, można dać następną. Tę samą roślinę można 
zażywać   wewnętrznie   z   mlekiem.   Wpierw   jednak 
wypróbujcie ją zewnętrznie.

Nie bójcie się także zapewniać, że waleriana może 

być potężną ochroną wśród płomienia. Jak najprościej 
myślcie o energii psychicznej. Przecież energie subtelne 
nie przejawiają się gromem. Przenikają one dalekie war-
stwy atmosfery i dlatego objawy ich są szczególnie sub-
telne.

324.  Muszę radzić odrzucenie strachu o przyszłość. 

Gdy wchodzi człowiek skrępowany strachem, nie stwa-
rza   atmosfery   do   działania.   Potrzebny   jest   człowiek 
dążący do zwycięstwa.

325.  Dając Agni Jogę, tworzycie dzieło nieopisanej 

wagi.

326.  Każda budowla ma mury zewnętrzne i niewi-

doczny fundament. Nie sposób obejść się bez ścian, a 
ściany nie będą stać bez fundamentu. We wszystkim są 
dwa rodzaje przejawienia: jeden — ściany jako symbol 
Nauczyciela, drugi — fundament jako przejaw Macie-
rzy Świata. Który jest istotniejszy? Pomyślcie!

167

background image

327.  Ściany   i   filary   są   jednakowo   niezbędne   dla 

budowli. Filar jest niewidoczny z oddali, podobnie jak 
postać   Macierzy   Świata.   Ściany   przyjmują   na   siebie 
ciśnienie huraganu. Nasze Imię zdradzono masom, ale 
My przyjmujemy nacisk wrogich prądów.

Mogą was często pytać: „Na czym  polega różnica 

pomiędzy tymi dwiema ścieżkami służenia?” Powiedz-
cie: „Nie ma różnicy, nie ma wyższości. Dwie święte 
rzeki napełniają ocean”. Zapytają również: „Kto należy 
do jakiego nurtu?” Rzecz jasna wiedza ducha kieruje do 
określonego nurtu odpowiednio do promienia narodzin.

Można   sobie   wyobrazić,   jakie   pełne   dążenia   życie 

dają   promienie   ciał   przestrzennych!   Nasi   zwolennicy 
bardzo odczuwają promienie, lecz nie należy obawiać 
się tej wrażliwości. Ludzie podskakują na odgłos stuk-
nięcia u sąsiadów. Jak tedy rozwinięty duch nie zareagu-
je na odległe trzęsienia ziemi, skoro nawet drewniany 
słup dudni  od przepływającej  energii!  Czas już,  żeby 
ludzkość doceniła wszystkie właściwości przejawiające 
się w ciele.

Jakże będziemy walczyć przeciwko falom płomieni?!

328.  Pożytecznie jest mówić o Nauczycielu. Poży-

tecznie jest mówić o Nauce. Pożytecznie jest mówić o 
życiu. Mądrze jest rozumieć spiralę ruchu, bo zastoso-
wanie energii skierowuje strumień wysoko, ale prawo 
przyciągania normuje poziom. Tak składają się stopnie.

Mówcie według świadomości słuchacza. Nietoleran-

cja jest jak nie zmieniana odzież.

329. Choroba zwana neuritis ma związek z ogniem. 

Również wiele objawów przypisywanych reumatyzmo-
wi i rozstrojowi nerwowemu powinno się odnieść do 

168

background image

ognia.   Można   łatwo   usuwać   te   bóle   przez   ustalenie 
materii energii psychicznej. Gdy te osady przegradzają 
przewody nerwowe, można oczekiwać wszelkich proce-
sów chorobowych. Podobnie jak kamienie w organach 
wewnętrznych, takie kryształy energii psychicznej mogą 
szkodzić, jeżeli energia nie została zużyta.

Szczególnie   niebezpieczna   jest   walka   kryształów 

energii   psychicznej   z   osadami   imperylu.   Organizmy 
rozwinięte   nerwowo   często   chorują.   Dlatego   tak   nie-
zbędne jest doświadczalne badanie energii psychicznej. 
To, co daje się zmierzyć fizycznymi miarami, może być 
z łatwością przyjęte.

330. Obserwujcie symptomy niezrozumiałych zacho-

rowań. Obserwujcie, wokół jakich ośrodków występują 
oznaki i bóle. Być może bolą ramiona lub łokcie i kola-
na. Być może pojawiają się trzy znaki koło ośrodka Kie-
licha albo ma miejsce palenie w krtani. Każdy z tych 
symptomów wskazuje na działalność ośrodka. Osobo-
wość   człowieka   jest   jak   otwarta   księga.   Nad   czołem 
płonie stały znak istoty. Można odczytać go nawet przy 
zwykłej obserwacji. Ludzie jednak przyzwyczaili się do 
silnych   oddziaływań.   Czekają   na   ogłuszający   grzmot 
i oślepiającą   błyskawicę.  Ale   sami   wykonują   najważ-
niejsze czynności w milczeniu.

Jak potężny prąd magnetyczny jest zauważalny tylko 

w   niektórych   ciałach,   ale   wpływ   jego   zaznacza   się 
wszędzie, podobnie najbardziej przenikliwe energie są 
niewidoczne. Lecz na razie My prosimy, aby zwrócić 
uwagę na naoczne zjawiska.

Można dojść do cennych wniosków, porównując cha-

raktery ludzkie z zewnętrznymi odczuciami bólowymi. 
Należy  znać   wpływ   ośrodków   na   otaczające   narządy. 

169

background image

Dlaczego suchoty przypisuje się przeziębieniu bądź ane-
mii, skoro ośrodki leżące w pobliżu płuc wskazują na 
niezwykłość organizmu? Dlaczego obrzęk ramion i łok-
ci bierze się za reumatyzm, skoro ośrodki ramion wska-
zują na napięcie? Zadaniem Naszym nie jest narzucać 
gotowe formuły, lecz w porę skierować w nurt wszech-
światowego prawa.

331. Jak dobierać współpracowników? Tylko według 

zasady niezastępowalności. Słuszną jest rzeczą docenić 
człowieka, którego miejsce jest nie do usunięcia.

Każdemu mogę dać wszystko, co potrzebne, ale cze-

kam   na   rozwój   doświadczenia.   Umacniajcie   pracę   w 
życiu, bo już upływa siedmiolecie pierwszego okresu.

332.  Na   czym   polega   współczucie   Bodhisattwów? 

Nie gwałcąc woli, niewidocznie i cierpliwie skierowują 
Oni ku dobru każdą użyteczną siłę. Nietrudno postępo-
wać zgodnie ze Wskazaniami Bodhisattwów, gdyż prze-
widziana jest przez Nich każda odrębność ducha.

Uciążliwość pracy odczuwa się tylko wtedy, gdy siły 

rozłożone   są   niewłaściwie.   Ale   gdy   zachowana   jest 
współmierność między wskazaniem a wykonaniem, to 
nawet skomplikowana praca nie może być ponad siły.

Najszkodliwszy jest pogląd, że wszystko się oddało, 

a   nagrody   nie   ma.   Można   zniweczyć   najwspanialszy 
skutek   takim   pomniejszaniem.   Nie   zapominajmy,   że 
można iść znając cel. Lecz liczenie kamieni, na które 
stąpnęła drogocenna stopa, będzie krokiem gęsi. Może-
my myśleć, że ptaki latają bez celu, ale nie liczą one 
każdego ruchu skrzydeł.

Żaden Nauczyciel nie uważał swej pracy za ukończo-

ną   i   zasługującą   na   nagrodę.   Oto   cecha   samoofiary 

170

background image

Bodhisattwów: twórczość w trudzie każdego ruchu nie-
strudzonej ręki, albowiem oko zna odległość do celu. 
Taki będzie trud Bodhisattwów — jak ogień — wszech-
obecny, ofiarny i niewyczerpany w swej istocie.

333.  Najważniejsze jest, by mówić o pojęciu Nau-

czyciela. Należy przytoczyć łańcuch Nauczycieli, z któ-
rych każdy będzie uczniem Wyższego. Trzeba przyzwy-
czajać   się   do   faktu,   iż   całkowita   Nauka   nie   zawiera 
sprzeczności. Można znajdować odległe od siebie ka-
mienie milowe, ale będą one znakami jednej i tej samej 
drogi.

Jeśli ktoś będzie twierdził, że wcielenia mogą nastę-

pować co trzy tysiące lat, będzie miał taką samą słusz-
ność jak mówiący o terminie trzech miesięcy.

Szczęście poznania możliwości jest szczęściem cza-

sów przyszłych. Przejawianie możliwości bez narusza-
nia podstawy praw oznacza przybliżanie się do dosko-
nałości.

O ile w drugiej rasie konieczny był dla wcielenia 

odległy termin,  o  tyle  w  szóstej   zbliżenie   się  stanów 
fizycznego   i   astralnego   zmniejsza   konieczność   odle-
głych terminów.

Należy się również przyzwyczaić do mieszania się 

typów różnych ras. Nie zdąży dojrzeć trzecia rasa, gdy 
nasiona szóstej pojawią się w przestrzeni.

Kto podąża zgodnie z Nauką Ognia, ten musi^ rozu-

mieć dopuszczenie doskonalenia się materii. Światy cia-
ła  i  Światła  znacząco  się zjednoczyły.   Jest  to  oznaką 
przeobrażenia się tak zwanej śmierci. Właśnie widmo 
śmierci zamyka Bramę Wiedzy.

Pożytecznie jest nauczać w szkołach o nieśmiertelno-

ści. Religia nauczająca o śmierci umrze, jak umrą wszy-

171

background image

scy, którzy pragną umrzeć, bo przyszły stan zawarty jest 
w naszej świadomości. Kto sobie uświadomi potencjał 
Ognia   w   jego   niewidzialnym   stanie,   ten   pojmie 
zewnętrzną widzialność rozcieleśnienia.

334.  Na pytanie o strefy światów można odpowie-

dzieć, że światy mogą należeć do określonego układu 
bądź też mogą być ciałami istniejącymi między układa-
mi.

Ale stan Ziemi jest dosyć smutny. Ziemia jest chora.

335. Nie trzeba sądzić, iż sprawy mierzy się ziemski-

mi domami. Jeśli pościel Ramakrishny się spali, to czyż 
prawda jego słów będzie mniejsza?

Czy pasterz jest pewien, która z jego owiec da lepszą 

wełnę? Czy ogrodnik jest pewien ilości owoców z pielę-
gnowanych   drzew?   Jednak   pasterz   otacza   troską   swe 
stado. A ogrodnik darzy miłością swój ogród.

336.  Żadne   inne   imię   nie   wywoła   tyle   napaści   co 

Imię Majtreji, ponieważ jest ono związane z przyszło-
ścią. Ludzie najbardziej niepokoją się i denerwują przy-
szłością.

Dążąc do przyszłości, bądźcie gotowi do walki. Nie 

ukrywajcie   jednak   swego   dążenia,   bo   ogień   dąży   ku 
górze i tylko stopień dążenia umocni łączność z Nami.

Nauka Agni Jogi powinna przeobrazić od wewnątrz 

wasze   życie.   Zewnętrznie   —   ani   rogi,   ani   ogon,   ani 
skrzydła, ani nadęta pobłażliwość, ani przesądy, ani zło-
śliwość nie będą waszą oznaką.

Nie   trzeba   się   obawiać   rozszerzenia   działań,   gdyż 

jest to najlepsza oznaka współmierności. Siedząc pod 
jednym drzewem można  sądzić,  iż jest  ono środkiem 
świata, ale rozprzestrzeniając istotę swojego ducha na 

172

background image

cały świat, upodabniamy się do wszechprzenikającego 
Ognia.

337. Świadomość jest miarą, a piękno nie znosi brzy-

doty.   Kłamstwa   nie   da   się   ukryć.   Świadomość   jest 
sędzią pobudek. Tak wiele jest stanów życia, że świado-
mość pozostaje sędzią. Toteż rozwijajcie świadomość.

Jeżeli mamy ograniczyć siebie martwymi prawami, 

to lepiej przenieść się na cmentarz.

Przeciętność  nie wywoła Ognia Przestrzeni. Ofiara 

zaaprobowana   jest   przez   świadomość,   lecz   jakże   do-
kładny musi być rylec dla nakreślenia sprawiedliwości. 
I jakże subtelna bywa wykrętność samouniewinnienia.

338. Godziny szczęścia — tak nazywamy ten stopień 

rozwoju świadomości, kiedy nie usuwając się z życia 
Nasi ludzie otrzymują możność przyłączenia się do Nas 
w Naszym Miejscu. Lecz dlaczego żaden z tych wybra-
nych nie skorzystał z tej możliwości natychmiast? Jeżeli 
rozwój świadomości jest bramą do Nas, to ta sama świa-
domość nakazuje nie porzucać Naszych spraw w godzi-
nie potrzeby. Samopoświęcenie wyrasta ze świadomości 
i ochrona Naszego domu świeci niczym kamień zbawie-
nia. Rozwój świadomości daje zrozumienie współzależ-
ności praw życia oraz pomaga świadomościom współ-
pracowników.  A  Naszą   troską   jest,   by   Nasi   wybrani 
nawet cieleśnie nie oddalali się zbytnio od Naszych gór.

Nie   należy  rozumieć,   że   to   brak   oddania   czasowo 

zatrzymuje   Naszych   współbraci   z   dala   od   Naszego 
Miejsca. Przeciwnie, właśnie oddanie każe im odkładać 
wygody i własną radość.

Trzeba pamiętać, że niezmiernie mało jest rozwinię-

tych świadomości. Dlatego też troszczcie się o każdą 

173

background image

świadomość, nawet jeśli ma wiele braków. Współmier-
ność braków z zaletami właściwa jest wznoszącej się 
świadomości.

Pamiętajcie, iż sprawy Nasze nie zawsze są w potrze-

bie. Siewca rzuca ostatnią garść ziaren i odzywa się na 
wołanie Gospodarza: „Idę, Panie!” —- Kalagija!

339.  Ludzie lubią zjawiska nie  mniejsze od słonia 

i dźwięk   nie   cichszy   od   grzmotu.  Ale   oddziaływanie 
subtelnych energii zachodzi w ciszy.

340.  Najważniejsze  jest,  by nauczyć   się  myśleć  w 

odosobnieniu i pamiętać o odpowiedzialności za myśl. 
Zaprawdę myśl burzy najmocniejsze mury. Wątpienie, 
rozdrażnienie i żal nad sobą mogą być świadomie usu-
nięte.   Radzę   obserwować   siebie   i   pamiętać,   że   nikt 
oprócz   Nauczyciela   nie   pomoże.   Radzę   uważać 
Nauczyciela za jedyną twierdzę.

341. Gdy mówi się o Nowej Erze Ognia, to znaczy, 

że trzeba opanować ten żywioł. Ściśle mówiąc, należy 
przyjąć do świadomości żywotność Ognia. Dawno już 
mówiłem   wam   o   niezbędnym   do   tego   ćwiczeniu:   o 
uświadomieniu sobie swoich myśli. Czy można przy-
puszczać, iż Nauka została zastosowana w życiu, jeżeli 
nawet   myślom   nie   nadano   nowego   kierunku?   Gdzie 
wszystko zostało po staremu, tam nie szukajcie nowych 
wzlotów. Gdzie jest stare, tam Nowy Ogień będzie palić 
i życie nie otrzyma nowego błogosławieństwa.

Nie należy słów o Ogniu brać za abstrakcyjne sym-

bole. Mówię o Ogniu naprawdę istniejącym. Już nie po 
raz pierwszy planeta doświadcza działania tego żywio-
łu.   Przy  każdej   zmianie   ras   Ogień   przybliża   się   jako 
oczyszczające strumienie. Ludzkość pamięta zniszcze-

174

background image

nie   spowodowane   przez   połączenie   się   Ognia   Prze-
strzennego z jego podziemnymi osadami. Po co powta-
rzać   zniszczenie   Atlantydy,   jeśli   można   przyciągnąć 
dobroczynne działanie żywiołu  ognia?  Lecz  żeby bez 
strachu   podejść   do   Ognia,   trzeba   nauczyć   się   myśleć 
o nim i przyjąć go do świadomości.

Gdy będziecie potrafili rzutować emanacje ludzkiego 

ciała na ekran, to szczególnie jasno będziecie odróżniać 
ohydę   podwójnego   istnienia,   gdy  twarz   się   przymila, 
a myśl ostrzy nóż.

Trzeba   nauczyć   się   przyjmować   Naukę   po   prostu 

i napełniać nią życie. Ogień może być wielkim błogo-
sławieństwem.

342.  Rozkładając materię, trzeba wiedzieć, iż prócz 

rozmaitych   składników zawsze  będą  znajdywane  dwa 
elementy, którym nie nadano jeszcze nazw. Pierwszy to 
osady energii psychicznej, a drugi to substancja Ognia. 
Dopóki kryształ energii psychicznej nie zostanie znale-
ziony, nie może być uchwycona substancja Ognia. Jak 
osady   energii   psychicznej   mogą   być   dostrzeżone   za 
pośrednictwem   imperylu,   tak   samo   substancja   Ognia 
może być uchwycona dzięki napięciu energii psychicz-
nej.

Ogień   Przestrzenny   może   być   obserwowany   nie-

uzbrojonym  okiem tylko  w rzadkich  wypadkach,  gdy 
zgęszcza się wokół ochronnej purpurowej granicy. Prze-
strzeń   jakby  nasyca   się   drobnymi   językami   płomieni, 
lecz do tej manifestacji potrzebna jest mocna aura, która 
nie ucierpi z powodu bliskości skondensowanego pło-
mienia.

Na   starych   wizerunkach   można   zobaczyć   osady 

ognia   dokoła   aur.   Obecnie   to   fizyczne   zjawisko   jest 

175

background image

zupełnie   zapomniane.   Wy   znacie   całkowitą   realność 
tych słów, ale uczeni nie powinni narzekać, jeżeli przed 
znalezieniem Ognia zaproponujemy im odkrycie krysz-
tału imperylu. Tym bardziej, że jest on już przez nich 
nieomal znaleziony. Badanie szkodliwego działania jadu 
irytacji   jest   dużo   łatwiejsze   niż   szukanie   najwyższej 
energii psychicznej.

343. Ukazanie się ognia należy do rzadkich zjawisk, 

bo ruch ognia jest zbyt szybki, by go uchwycić wzro-
kiem.   Jedynie   wokół   aury   ogień   może   się   niekiedy 
utrzymać. Fale ognia mają określony rytm. Przywykli-
ście już do tego, że przejawy fenomenów nie zależą od 
oczywistości zewnętrznych warunków.

344.  W   mirażach   macie   kłamstwo   oczywistości 

i prawdę   rzeczywistości.   Powtarzam:   widzicie   rzeczy-
wistość,   ale   jej   strona   zewnętrzna   odnosi   się   do   nie 
oczekiwanego przez was miejsca. Przykład ten dotyczy 
wielu fenomenów. Ludzie widzą nierzeczywistość, lecz 
upierają się przy swoim wyobrażeniu.

Często ludzie pytają: „Dlaczego tak rzadkie są prze-

jawy subtelnych energii?” Powiedzcie, że są one nie-
ustanne, ale oko i ucho człowieka nie stara się ich roz-
poznać. Gdy zaś oko je uchwyci, człowiek sam siebie 
przekonuje, że to przywidzenie. Jest to formuła nieświa-
domości.

Trzeba w szkołach rozwijać zdolność spostrzegania. 

Właśnie   w   szkołach   należy   sprawdzać   spostrzegaw-
czość, a milczenie w ciemności jest jednym z najlep-
szych sposobów.

345.  Nie jest wcale tak łatwo nauczyć się myśleć. 

Trudno jest rozwinąć napięcie myśli, ale jeszcze trudniej 

176

background image

osiągnąć   wysoką   jakość   myślenia.   Często   człowiek 
rozumowo nakazuje sobie: „Będę mieć czyste myśli”, 
lecz istota jego jest przyzwyczajona do egoistycznego 
myślenia. Powstaje wtedy najbardziej niepożądana for-
ma myśli. Dwa ptaki lecą z różnych gniazd i nie mogą 
się zjednoczyć.

Należy   ćwiczyć   myślenie   nie   rozumowo,   lecz 

ogniem   ducha,   dopóki   nie   zniknie   jakakolwiek   dwo-
istość.   Myśl   może   mieć   moc,   dopóki   jest   doskonale 
monolityczna,   natomiast   każde   rozdwojenie   nie   tylko 
pozbawia   ją   siły,   ale   jest   też   szkodliwe   kosmicznie, 
wprowadzając w przestrzeń dysonans.

Trzeba  dać   pewien  czas   na  opanowanie   myśli,  ale 

pożytecznie jest powtarzać sobie o jedności substancji 
myśli. Cieszymy się różnorodnością myślenia, ale każda 
myśl powinna być czysta jak diament.

346.  Mówiłem już o podzielności ducha. Nie trzeba 

się dziwić, jeżeli rozwinięty duch przejawia się szczo-
drze   nawet   na   duże   odległości,   dokąd   przyciąga   go 
jakość duchowości obecnych. Nie należy przypuszczać, 
iż taka przesyłka ducha zawsze bywa niewidoczna. Roz-
dajemy monety nie zwracając uwagi na wybite na nich 
wizerunki i nawet nie zawsze wiedząc, komu je posyła-
my. O ileż bardziej hojny jest nasz duch, który podobnie 
jak   najsubtelniejsza   energia   śpieszy   ku   najlepszemu 
zastosowaniu!

Dlatego rozwijajmy ofiarne napełnienie ducha.

347.  Ludzie   często   powtarzają:   „nieustanny   trud”, 

a w duchu się go boją. Niepodobna wskazać kogoś, kto 
nie mając rozszerzonej świadomości mógłby cieszyć się 
nie kończącym się trudem. Tylko Nasi ludzie rozumieją, 
że życie łączy się z trudem i czerpią z niego siły do doj-

177

background image

rzewania. Należy zrozumieć, że Ogień jest niewyczer-
pany, a także energia otrzymywana z trudu. Spełnianie 
Agni Jogi rozpoczyna się od chwili zrozumienia sensu 
trudu.

Chmury zaczynają gasić ogień, gdy siła energii jest 

niewystarczająca. Napięcie energii nie płynie z mózgu, 
ani  nie wzrasta  od nakazu  zewnętrznego.  Rośnie ono 
jedynie   od   wewnątrz.   Lecz   tylko   wolna   świadomość 
może rozwijać trud jako święto ducha.

Także unikajcie stosowania przemocy nad wolą dru-

giego. Niechaj wasze wezwania płoną jak ognie, napeł-
niając   przestrzeń.   Ale   rysunek   dążenia   według   ogni 
ducha każdy musi wytyczyć sobie sam! Podobnie poz-
naje się trud napełniania przestrzeni. Ignorant sądzi, iż 
siły przestrzeni istnieją poza jego królewską osobą. Ma 
nadzieję, że razem z ciałem rozpadnie się cała jego isto-
ta.  Ale   kryształ  ignorancji  jest  niezniszczalny  dopóty, 
dopóki wiedza ducha nie rozłoży jego martwej tkanki.

Prosząc o Jogę Ognia, ludzie powinni pojmować trud 

jako czynnik zapalający. Wzajemne oddziaływanie ener-
gii zasila ogień i kanałami ognia dosięga sfer wyższych 
światów.

Uznajemy   Agni   Jogę   za   najbardziej   stosowalną 

w życiu, ponieważ życie opiera się na wymianie energii.

348.  Można   zrozumieć,   że   mięso   jest   niepożądane 

dla organizmu, gdy uświadomi się sobie całą szkodli-
wość   wprowadzania   do   organizmu   martwych   tkanek. 
Jedynie   w podróży  można   tolerować   pewne  wędzone 
mięso, ale w ogóle radzę wam powstrzymywać się od 
jedzenia mięsa. Dobrze jest mieć jabłka na stole. Istota 
tych owoców jest pożyteczna do oddychania, dopóki nie 
rozpocznie się ich rozkład.

178

background image

349. Nauczyciel nie zapomni przyjąć każdego znaku 

oddania. Oddanie i gotowość wykuwają więź światów.

350.  Ofiarę można pojmować jako zdobycie prawa 

do szybszego wejścia.

Zastanówcie się dlaczego przy fizycznych procesach 

potrzebny jest głęboki wdech. Czy nie ma w tym podo-
bieństwa do przemieszczania się energii, o czym mówi-
liśmy dzisiaj? Czyżby wśród zjawisk fizycznych były 
nadprzyrodzone?

351.  Znacie Nasz pogląd na świat astralny. Wiecie, 

jak dalece w procesie  ewolucji  stan ten  powinien się 
zmienić. Jednakże wskazując na niedoskonałość świata 
astralnego,   nie   możemy   od   niego   się   odwrócić,   bo 
niczego, co istnieje, odrzucić się nie da. Tak więc trzeba 
kształtować poznawanie nie według osobistego dążenia, 
lecz  zgodnie  z  absolutnym  znaczeniem.  Ludzie  mogą 
nie tylko wiedzieć o świecie astralnym, ale mogą też 
zbliżyć   go   do   granic   widzialności.   Tak   oto   można 
współdziałać z Naszym doświadczeniem nad zgęszcza-
niem astralu.

Gdy   czytacie   o   uchwytnych   przejawach   świata 

astralnego, nadal wydają się wam one niezwykłe. Wyka-
zujecie   tym   samym   brak   samodzielności   myślenia, 
odrzucając to, co jest bezsprzecznie bliskie. Pożytecz-
niej jest uznać i ustalić punkt widzenia. Jak możemy 
walczyć o polepszenie warunków życia, jeśli nie będzie-
my go obserwować?

Powiedzcie   przychodzącym,   jaki   wpływ   na   życie 

będzie miało zgęszczanie astralu, a także o doświadcze-
niu   nad   zmianą   miejscowości   i   różnych   ciał.   Można 
zwrócić   uwagę,   iż   doświadczenie   oparte   na   prawach 
chemii nie może być nazwane nadprzyrodzonym. Oczy-

179

background image

wiście   od   wieków   zanieczyszczona   świadomość   nie 
może   od   razu   zrozumieć   rzeczywistości.   Toteż   gdy 
mówię o cierpliwości, należy rozumieć to jako życie. 
Kto wypędzi gościa podczas ulewy? Ale atak żywiołów 
nie trwa długo i trzeba tylko jak najrozumniej wykorzy-
stać czas. Tak samo należy zrozumieć, że obecnie myśl 
przestrzenna natęża się w kierunku zjednoczenia sfer i 
myśl ludzka przedziera tą drogą rozszerzania świado-
mości.

352. Lęk przed zjawiskami astralnymi oparty jest na 

innych przyczynach aniżeli obawa przed zjawami. Trze-
ba bowiem zrozumieć chłód astralu jako zjawisko che-
miczne.

353.  Jeżeli  spytają  was  o nagrodę,  opowiedzcie  tę 

przypowieść:

„Pewien  człowiek  dawał wiele złota na  popieranie 

dobrych spraw i oczekiwał nagrody. Razu pewnego jego 
Nauczyciel   posłał   mu   kamień   z   notatką:   «Przyjmij 
zapłatę — skarb z dalekiej gwiazdy».

„Człowiek ów oburzył się. «Za moje złoto dano mi 

kamień! Cóż mnie obchodzi daleka gwiazda!» I w roz-
goryczeniu wrzucił kamień do górskiego potoku.

„Lecz przyszedł Nauczyciel i zapytał: «Jak przyjąłeś 

skarb? Kamień zawierał diament bezmiernej wartości, 
mieniący się bardziej niż wszystkie drogocenności świa-
ta».

„W rozpaczy człowiek rzucił się do potoku i dążąc z 

prądem posuwał się coraz niżej i niżej. Ale migotanie 
fal ukryło skarb na zawsze”.

354.  Wyzbywszy   się   strachu,   uprzedzeń   i   obłudy 

można się przyłączyć do życia niewidzialnego. Można 

180

background image

zauważyć, jak jasnowidzenie i jasnosłyszenie rozwijają 
się bez tych trzech wrogów.

355. Kto pragnie studiować Agni Jogę, musi zwrócić 

uwagę   na   pulsację   żywiołów,   bo   dzięki   temu   prawu 
łączą się różne pierwiastki. Psychofizyczne doświadcze-
nie, wykonane wczoraj, mogło wam pokazać rytm ener-
gii jako puls żywiołów, kiedy to po akcji następowało 
milczenie,   tak  jak  Pralaja  następuje  po  Manwantarze. 
Naturalnie   absurdem   byłoby   przypisywanie   duchom 
czynności   żywiołów   we   wszystkich   mechanicznych 
procesach,   ale   też   niewątpliwy  jest   związek   pewnych 
duchów z momentami przypływu energii. Podziw bie-
rze, gdy się obserwuje, jak rozcieleśnione duchy mogą 
się materializować, korzystając z ektoplazmy przestrze-
ni;   i   te   przejawione   ciała   mogą   otrzymywać   subtelne 
właściwości. Jest to prawdziwy most pomiędzy dwoma 
światami!

Wiedzcie, że ektoplazma wydziela się właśnie przy 

pomocy żywiołu ognia.

356. Nie dla przyjemności badacie rytm pulsu żywio-

łów. Każda wiedza ma zastosowanie. Wiedzę o rytmie 
można   z   korzyścią   zastosować   w   życiu.   Dawno   już 
zauważono   znaczenie   rytmu,   ale   rytm   pulsowania 
żywiołów daje szczególne skutki.

357. Mahawan i Czotawan — to najbardziej charak-

terystyczne rytmy ognia. Rozporządzając tymi rytmami, 
można z łatwością przyłączać się do żywiołu ognia. Nie 
jest to wymuszone wywoływanie, a jedynie świadome 
wstępowanie   w   sferę,   której   znaczenie   uważacie   za 
istotne. Trzeba rozumieć rytmy, bo cóż innego uczyni 
nasze postępowanie przekonującym? Nawet półmartwy 

181

background image

piasek układa się w specyficzne desenie pod wpływem 
wibracji. O ileż bardziej podlega rytmowi człowiek! Nie 
czary, ale wiedza da człowiekowi drogę przeobrażenia 
— drogę naglącą, gdyż tak samo nawoływano ludzkość 
w ostatnich dniach Atlantydy.

Nie należy myśleć, że skoro minął dzień dzisiejszy, 

to minie i jutrzejszy. Każda godzina może być przeobra-
żaniem   Nowego   Świata.   Rozważcie,   jak   najłatwiej 
zastosować Naukę w waszym życiu. Najbardziej zajęci 
ludzie mogą każdego dnia poświęcić godzinę na przy-
bliżenie się do Nauki. Nie wierzymy, że nie znajdzie się 
chwila   na   to,   co   w   życiu   najistotniejsze.   Codziennie 
przyjmujemy   pokarm   i   bez   niego   uważamy   dzień   za 
nieszczęśliwy. Lecz duch nasz również potrzebuje stra-
wy myśli, i bez niej dzień będzie nawet występny.

Potęgujmy naszą myśl i przypominajmy sobie zasady 

Jogi, jak chleb i mleko. Niepotrzebny jest przymus, bo 
Nauka może pociągać przez poskramianie wszystkiego, 
co przeszkadza.

358. Słuszne jest poczytywanie tlenu za orła starych 

pism. Fosfor, siarczek cynku i platynę często spotyka się 
w dawnych związkach.

359. Szczególnie trudno jest zmusić szybko lecącego 

ptaka do powolnego lotu. Nie ma większej ofiary nad 
ofiarowanie się rozszerzonej świadomości dla istnieją-
cej rzeczywistości.

360. Gdy ludzie uświadomią sobie energię psychicz-

ną, utwierdzi się Nowa Era.

361. Są dwie logiki. Jedna — to logika zewnętrznego 

myślenia, którą próbuje się utwierdzić za pomocą szkol-

182

background image

nych podręczników; druga — to logika mentalnej synte-
zy, która czerpie łączność z iskry wnioskowań myślenia 
przestrzennego. Te wnioskowania wydają się człowie-
kowi szczęśliwym trafem, choćby nawet ten traf dojrze-
wał już w przestrzeni od stu lat. Rozszerzenie świado-
mości   daje   najlepszą   możliwość   uchwycenia   węzłów 
myśli przestrzennej.

Oczywiście   z   punktu   widzenia   logiki   zewnętrznej 

w procesie logiki mentalnej zawsze znajdą się luki. Tak 
jak   kręgi   spirali   ukazują   obserwatorowi   jeden   zwój, 
ukrywając krąg wewnętrzny, tak logika mentalna posu-
wa  się  po  krawędzi  najbliższego   zwoju,  podczas   gdy 
wewnętrzna krawędź pozostaje pogrążona w strumieniu 
zbiornika   przestrzennego.   Dlatego   tak   troszczymy   się 
o rozszerzenie   świadomości,   by   tą   drogą   zetknąć   się 
z myśleniem przestrzennym.

Trzeba przyjmować to całkiem prosto, jak życiowe 

znaczenie tlenu. Równie prosta powinna wydawać się 
myśl o spiralnej zasadzie wszystkiego, co istnieje, oraz 
o twórczych eksplozjach. W ten sposób oddech Kosmo-
su zostanie zrozumiany jako wznosząca się spirala.

Czysty pierwiastek — nazwijmy go tlenem — przy 

pomocy   Materii   Lucidy   przenika   z   nieprzejawionej 
przestrzeni i napotykając odpadki życia, powoduje sze-
reg   wybuchów.   Oczywiście   należy   zrozumieć,   iż   bez 
Ognia Przestrzennego eksplozje te nie będą miały ryt-
mu.   Inaczej   mówiąc,   Ogień   jest   regulatorem   pulsacji 
Kosmosu.

Można się cieszyć, gdy stosujecie się do danych wam 

rytmów. Rzecz jasna kolejność ich jest dosyć indywidu-
alna. Można uzyskiwać rezultaty zależnie od aktualnego 
stanu organizmu. Trzeba przyjmować przesyłki z prze-
strzeni do otwartego Kielicha. Jest to gwarancją syntezy. 

183

background image

Należy   też   obserwować   rytm   wewnętrzny,   ponieważ 
rozwinięta świadomość nie pozostaje bez rytmu.

Dla  rytmu  ognia  pomyślna jest kombinacja  dwóch 

dodekaedronów. Gdy nagromadzi się energia, zademon-
struję to, gdyż dla zbliżenia się do Agni Jogi ten lotny 
rytm jest potrzebny.

362.  Ten,   kto   zna   okruch   Prawdy,   nazywany   jest 

okultystą. Ten zaś, kto występuje przeciw podstawom 
wiedzy,   nazywany   jest   racjonalistą.   Można   sobie 
wyobrazić,   jakie   jest   spaczenie   ziemskiego   myślenia 
przy takich założeniach.

Źle jest, jeśli pojęcie Nauczyciela nie zostało zrozu-

miane. Ale gorzej jeszcze, gdy zrozumiawszy pozosta-
wia się Nauczycielowi to, co powinno się spełnić same-
mu.

 

Należy

 

połączyć

 

cześć

 

dla

 

Nauczyciela

 

z wytężeniem 

wszystkich swych sił.

363.  Ludzie chętnie mówią o przypływach i odpły-

wach,  o falach  świetlnych  i  dźwiękowych,  o  prądach 
magnetycznych,   ale   energia   psychiczna   pozostaje   w 
zapomnieniu. Tymczasem fale psychiczne są o wiele sil-
niejsze od wszystkich innych nici przestrzennych. Cał-
kowicie naukowo, jak promienie astro- chemiczne, dzia-
łają fale energii psychicznej. Można obserwować strefy 
oddziaływania i przeciwdziałania na największych odle-
głościach.

Nie osobista wola, nie świadomość świata astralne-

go, lecz nagromadzenie fal przestrzennych, jako świa-
domość   Kosmosu,   oddziałuje   na   wszystkie   wrażliwe 
odbiorniki. Można sobie wyobrazić, jaka potęga unosi 
się   ponad   światem,   jeśli   pod   jej   wpływem   rodzą   się 
legiony uśmiechów lub przerażeń.

184

background image

Dlaczego mierzymy ciśnienie atmosfery, ale nie ko-

rzystamy z danych o tym, co wywołuje nastroje ludzi? 
Nastroje te budują życie. Wystarczająca jest liczba osób 
obdarzonych   wrażliwym   organizmem,   ale   zamiast 
rozumnego   ich   wykorzystania   otacza   się   te   jednostki 
wzgardą lub przesądem. Pożałowania godna ignorancja 
uniemożliwia zastosowanie w życiu energii, które same 
pukają do drzwi. Pora zrozumieć, skąd się biorą zbioro-
we dążenia, skąd upadek i rozkwit.

Inne   rasy   zwracały   uwagę   na   wpływ   energii   psy-

chicznej, lecz nasza odchodząca rasa nie chce zostawić 
swym następcom tego dobroczynnego spadku.

364.  Jeśli   po   zakończeniu   siedmiolecia   powiem: 

„Wszystko   wolno”,   czy  zostanie   to   zrozumiane?   Czy 
ludzie   nie   skierują   się   przeciwko   rzeczywistości   jako 
przeciwnicy?

Niebezpieczna jest martwa litera. Lecz czy świado-

mość jest gotowa do zrozumienia granic twórczości?

365. Przede wszystkim: nie straszcie Nauką. Zapraw-

dę do każdego życia można wnieść kwitnącą gałązkę. 
Nauka powinna być niczym światło poranku.

366. Dlaczego Nasze poręczenie musi być rozumiane 

tak wąsko? Tym mądrzej jest nieść skarb jeszcze sze-
rzej, niż stosować go tylko w codziennym życiu. Szuka-
nie   szerokiego   zastosowania   Nauki   da   praktyczne 
doświadczenie. Łatwo jednak można zniszczyć rezultat, 
bo głos z oddali podobny jest do szumu trzciny. Nie 
wolno się sprzeciwiać, jeżeli wolna wola się buntuje. 
Można współczuć i szepnąć jeszcze raz, ale prawo wol-
nej woli jest godnością człowieka.

185

background image

Gdy   mówię:   „Nie   przymuszajcie”,   mam   na   myśli 

prawo wolnej woli. Kto zegnie gałąź, która jest naprężo-
na przez wolę? I czy uderzenie zwrotne nie będzie gor-
sze od pierwszego? Tak więc umiejcie nawoływać ludzi 
nie gwałcąc ich woli.

Poświęcenie nie może być podpowiedziane. Poświę-

cenie nie może być nakazane. Gdy nie szczędząc siebie 
duch   cierpi   za   innych,   działa   z   wolnej   woli.   Nawet 
napomknienie jest nieprzyzwoite tam, gdzie wznosi się 
ofiara. Czyż możliwe jest dzielenie ducha tam, gdzie ist-
nieje przymus?

Patrzcie, jak wybucha zawsze gotowy płomień! Czyż 

ból odwróci to, co już zostało posłane przez wolę czy-
stego ducha?

367.  Wadzić się potrafią nawet psy, więc nie naśla-

dujcie zwierząt. Świadomość zobowiązuje do rozumie-
nia następstw kłótni. Jak czarne trąby powietrzne uno-
szą się słowa nierozsądku. Niebezpiecznie jest zaśmie
cać przestrzeń. Niebezpiecznie jest przyciągać uderze-
nie zwrotne na siebie i na bliskich.

Powiadają, że  małpa  jest bardzo  obraźliwa — cóż 

nam do tego? Pantera zaś łatwo wpada w rozdrażnienie 
— cóż nam do tego?  Powiadają, że kura gdacze bez 
przyczyny — cóż nam do tego? Powiadają, że sęp długo 
tai   złość   —   cóż   nam   do   tego?   Papuga   zaś   powtarza 
przekleństwa — cóż nam do tego? Powiadają, że kaczka 
nie panuje nad nerwami — cóż nam do tego? Nie bądź-
my im podobni.

368.  Nie   niezadowolenie,   nie   rozdrażnienie,   lecz 

odczuwanie szczęścia jest potrzebne, bo właśnie szczę-
ściem jest budować dzieła Mistrza.

186

background image

369. Po raz ostatni powiem o rozdrażnieniu. Poznaj-

cie jego szkodliwość nie tylko osobistą, ale i dla prze-
strzeni. Robak ten, pokryty uśmiechem i grzecznością, 
nie   przestaje   żłobić   aury.   Szkodliwość   jego   podpełza 
pod wszystkie sprawy.

Żeby móc tworzyć, napełnijcie się przeświadczenie 

o szkodliwości   rozdrażnienia.   Gdy  krwawym   korkiem 
zatyka ono uszy, czyż wtedy człowiek słyszy? Gdy męt-
nieje   oko,   czyż   wtedy   człowiek   widzi?   Gdy   zasłona 
opada na świadomość, gdzież wtedy jest osiągnięcie?

A przecież trzeba strzec ognia jak skarbu. Fosfor ner-

wów wypala się niczym knot w lampie, a na cóż zda się 
lampa bez knota? Można dolewać oleju ozonu, lecz bez 
knota nerwy nie zapalą ognia.

Symbol ognia przypomina o najświętszej substancji, 

którą z takim trudem się gromadzi, ale zużywa w jednej 
chwili. Jakże można oczekiwać efektów z fotografowa-
nia emanacji fizycznych, jeśli zaczniemy pogrążać się w 
ciemności?

Nieustannie przestrzegajcie przyjaciół.

370.  Powiedzcie   Orioli   —   złotej   ptaszynie:   „Gdy 

przylecisz na wysoką wieżę, wspomnij przeszłość. Przy-
pomnij sobie, jak niszczyłaś skarby, a następnie dążyłaś 
do wartości duchowych, nie znajdując już do nich drogi.

„Ale dążenie nie zanika, lecz przetwarza się w życie. 

Masz skarby ducha. Czy wielu może mieć przed sobą 
gotową ścieżkę?

„Ale ten, kto nie ma przeszkód, powinien tym łatwiej 

zwyciężać przestrzeń. Skrzydła dane są ptakom jedynie 
do lotów”. Tak zapamiętajcie.

187

background image

371.  Badając subtelne energie przekonujecie się, że 

nie   tylko   główne   grupy   zjawisk   zasługują   na   bliższe 
zainteresowanie,   ale   że   również   drobne   nici   napięcia 
wywołują   potężne   skutki.   Trzeba   nawet   postawić   na 
pierwszym miejscu wyczuwalne osady i połączenia.

Niedawno rozpoczęto badania nad somą organizmu. 

Także niedawno wspominaliśmy o purpurowej ochron-
nej sieci. Obydwa zjawiska odnoszą się do dziedziny 
Ognia.   Pierwsze   jest   wynikiem   pracy   fosforu,   drugie 
daje   moc   ognia   przyciągniętego   z   przestrzeni   przez 
zdrowe   promieniowanie   organizmu.   Zatem   należy 
strzec   ognia   ciała,   aby   skutki   jego   były   pełne   mocy. 
Nasze lekarstwa działają na te ognie. Nie mięśnie, lecz 
ognista   fala   nerwów   zasługuje   na   uwagę.   Trzeba   ją 
odnawiać i odżywiać.

Roślina, którą przynieśliście z gór, dostarczy szeregu 

pożytecznych   doświadczeń.   Skoncentrowana   energia 
soku odżywia moc  ognia. Trzeba również badać inne 
sposoby jej stosowania. Ciepło w połączeniu z esencją z 
liści oraz olej z kory dadzą najlepszy środek zabezpie-
czający ochronną sieć.

Pomiędzy dwoma Pierwiastkami Światła i Ciemności 

sieć  ochronna świeci  jak kolczuga. Zaprawdę linia ta 
jest   granicą   Światła   i   Ciemności!   Z   drugiej   strony 
podejdźmy do Złotego Środka z Przykazań Buddy.

Linia rozdziela Pierwiastki. Jak błyskawica emanuje 

ona z jedynej zasady Praźródła. Jak ochrona i jak most 
ogień   jednoczy  przeciwieństwa.   Jakże   ludzie   powinni 
cenić potęgę jedności! Kto nią włada, ten jest zwycięzcą 
Ciemności.

Lekarze   powinni   studiować   znaczenie   somy 

i ochronnej sieci.

188

background image

372.  Pożytecznie jest uświadomić sobie walki mię-

dzyplanetarne. Niepodobna inaczej nazwać starcia mię-
dzy chorą i zdrową atmosferą. Prądy, o których wspo-
mniałem   wczoraj,   oczywiście   chronią   planetę   przed 
trującymi oparami. Świadomość żywych istot wzmaga 
działanie   tych   smutnych   zjawisk.   Nie   sposób   nawet 
wyobrazić sobie całego niebezpieczeństwa tych emana-
cji. Tylko władanie Ogniem Przestrzennym może spo-
wodować rozładowanie. Ale Ogień ten trzeba wprowa-
dzić do życia.

Nie wystarczy dostrzegać znaki Ognia dokoła ludz-

kiego organizmu. Należy obserwować, jak Ogień wpły-
wa na świadomość. Te osobiste doświadczenia codzien-
nego   życia   wskażą   technikę,   która   nie   mieści   się   w 
martwej literze. Ogień zbliża się do życia częściej, niż 
się przypuszcza.

373.  Ruchliwość   świadomości   jest   cechą   Świata 

Wyższego. Trzeba zrozumieć, dlaczego wcielenia kró-
lewskie i szewskie mogą się przeplatać bez poniżenia. 
Na ziemi z trudnością pojmuje się zmienność zewnętrz-
nych form, gdyż ludzie nie wyobrażają sobie wznosze-
nia   się   ducha.   Ruchliwość   uczy  pojmować   przedmiot 
wszechstronnie i formuła „rękami i nogami ludzkimi” 
przestaje być abstrakcją.

Tak więc zrozumcie niewzruszoność ogólnego planu. 

Tak oto i wy poszukujcie. Nie upierajcie się przy jed-
nym rozstrzygnięciu. Jeżeli wrogowie zamykają jedną 
drogę, tym samym tracą z oczu inną.

374. Ten, kto wypełnia Naukę, wyrzeka się tak miłej 

dla ludzi bezczynności. Ale ten, kto jej nie wypełnia, 
otrzymuje   pełną   nawałnicę   karmy.   Osądźcie,   który 
wybrał   właściwą   drogę.   Czyż   przy  stosowaniu   Nauki 

189

background image

mogą   być   niepowodzenia?   Jako   szczęście   przynosi 
Nauka wysubtelnienie świadomości. Gdzież można zna-
leźć   siłę   równą   skutkom   Nauki?   Przeto   troskliwie 
wypełniajcie Nasze Przykazania.

375.  Na   czym   polega   powodzenie   jogina?   Nie   na 

przyciąganiu tłumów, nie na nawracaniu się mas; lecz 
wokół działalności jogina zaczyna się zauważać naśla-
dowanie   —   świadome   i   nieświadome,   dobrowolne 
i mimowolne. Ludzie zaczynają czynić to samo. Nawet 
wrogowie, klnąc, podążają tą samą drogą.

Wokół   działań   jogina   wytwarza   się   szczególna 

atmosfera. To właśnie jest prawdziwym powodzeniem, 
gdy nie pieniądze, nie tłumy, lecz niewidoczny ogień 
zapala serca ludzkie. Chcąc naśladować, wchodzą oni w 
tę samą atmosferę i unoszą na sobie krople tej samej 
twórczej rosy. Powodzenie to nie przychodzi jedynie z 
zewnątrz; wytwarza się ono przez połączenie ludzkich 
rąk   z   myślą   przestrzenną.  Ale   jogin   występuje   jako 
pierwszy   przewód,   pierwszy   odbiornik   energii   prze-
strzennej. Dlatego jogin świeci jako ogień wezwania.

Buduje on to, co powinno być zbudowane. Układa 

przeznaczone kamienie i nawet wrogowie z drżeniem 
powtarzają   przyniesione   słowo.   Jogin   nie   wygłasza 
kazań.   Rzadko   występuje   publicznie,   ale   powierzone 
mu sprawy wyrastają szczególną barwą. Inni nawet nie 
uznają rozwoju tych spraw, bo ich przeznaczeniem jest 
nie wchłaniać, lecz zapalać.

Dokąd   poleci   iskra   ognia?   Czyż   można   ujrzeć 

wszystkie   zapalone   ogniska   i   wszystkich   wędrowców 
ogrzanych przez ogień Agni Jogina?

Ogień świeci z powodzeniem, bo świeci nie dla sie-

bie.

190

background image

376. Jak My rozpoznajemy powodzenie? Zaiste spra-

wy przebiegają z powodzeniem, ponieważ w ślad idą 
i przyjaciele,   i   wrogowie.   Przejrzyjcie   listę   naśladow-
nictw i powiedzcie sobie: „Wszystko z naszego ognia”. 
Błędy toną w ogniach naśladowania. Można śmiało pły-
nąć, kiedy skierowane są światła latarni morskiej; kiedy 
niebezpieczeństwa ukazują deseń na Zasłonie Macierzy 
Świata.

Macierz Świata nie obawia się Wielkiej Gry.

377.  Zaprawdę   niczym   perły   strzeżcie   Nauki.   Jak 

radość dnia i jak troskę o postęp podnoście Księgę Przy-
kazań.  Wznieście   Naukę   niby   miecz   na   straży.   Czyż 
może pełzać niedbalstwo wokół Przykazania życia? Jak-
że   inaczej   zmienimy   nasze   życie?   Gdzie   znajdziemy 
zastosowanie dla królestwa ducha, które żyje w nas?

Policzmy dni spędzone niegodnie, a przerazimy się. 

Policzmy godziny nie poświęcone Nauce, a zapłaczemy. 
Czy   można   sprzedać   godzinę   Nauki   za   worek   złota? 
Czy można się pogodzić z odzieżą ignorancji, gdy chi-
ton   piękna  przybrany  jest   barwami  Macierzy Świata? 
Jak można zwyczajnie spędzić dzień, gdy wzdłuż drogi 
rozsypane są skarby? Trzeba przyzwyczaić się do nie-
zwykłości w życiu.

Tylko magnes przyciąga metale. Zatem należy odży-

wiać magnes ducha. Bez odżywiania nie ujrzy duch, ile 
drzwi stoi otworem.

Zgodnie z prawem przemiany materii trzeba wytwo-

rzyć  strumień  otrzymywania  i oddawania.  Nie należy 
sądzić, że to, co zostało przeczytane jeden raz, pozosta-
ło już w świadomości. Niewiele jest wart ogrodnik, któ-
ry tylko jeden raz odwiedził ogród! Trzeba zrozumieć 
znaki, ale w tym celu należy je sobie przyswoić. Własna 

191

background image

Księga   leży  blisko   i   piękne   jest  pojęcie   szacunku   do 
tego, co przeobraża życie.

Ślemy życzenia troski o Naukę.

378. Udało się zademonstrować rytm dodekaedronu, 

a nie jest to łatwe. Odnotujemy wszystkie znaki Ognia 
i energii psychicznej. Dzięki temu umocnimy zrozumie-
nie podobieństwa tych wyższych pojęć. Jakby po omac-
ku będziemy odnajdywać przejawy subtelnych energii 
w życiu codziennym.

To okropne, że najlepsze przejawy energii nie przy-

ciągają uwagi. Można by przypomnieć, że ludzie często 
i widzieli, i słyszeli rzeczy godne uwagi, ale zagubili je 
wśród   odpadków.   Jakichże   przekształceń   potrzebuje 
ludzkie oko?

Gdy   człowiek   spostrzega   i   odczuwa   samopłonący 

i nie   parzący   ogień,   dochodzi   do   wniosku,   iż   jest   to 
elektryczność. Gdy słyszy drganie struny w powietrzu 
oraz głos dzwonu bez dzwonnicy, myśli coś mętnego o 
fali   dźwiękowej.   Gdy   widzi   wokół   siebie   barwne 
gwiazdki,   oczywiście   wybiera   się   do   okulisty.   Gdy 
widzi   kształty  w  przestrzeni,   myśli   o   pyle   meteorów. 
Gdy   otrzymuje   z   przestrzeni   przedmioty,   podejrzewa 
o to jedynie sąsiada. Dalej jego wyobraźnia nie sięga. 
Prawie nigdy człowiek nie zwraca uwagi na właściwo-
ści   swego   organizmu.   Tymczasem   właśnie   te   drobne 
spostrzeżenia składają się na wielkie doświadczenie.

Wniosek nie powinien być narzucony rozkazem,
lecz powinien przejść przez kanały energii psychicz-

nej. Obserwujmy.

379. Powłoki i soma gruczołów dają dostęp ogniowi. 

Dlatego wrażliwość gruczołów jest dobroczynna.

192

background image

380.  Prawdziwie   zostało   powiedziane,   że   pierwsze 

objawienie przychodzi wśród gromów, a ostatnie odby-
wa się w milczeniu. Nie sposób uchwycić głosu milcze-
nia bez grzmotu. Tak dalece jest on trudniejszy i bar-
dziej   wyczerpujący   niż   grzmot.  Ale   Byt   jest   w   mil
czeniu   i   po   grzmocie   nieuchronnie   dochodzimy   do 
ciszy.   Gdzież   są   jednak   ciemności   dla   oczu,   które 
poznały światło? I gdzie milczenie dla ucha, które usły-
szało narodziny dźwięku?  Czyż Materia Matrix może 
nie dźwięczeć i nie jaśnieć?

Dostatecznie   już   wiadomo,   że   naczynie   zamknięte 

można otworzyć albo je rozbijając, albo odnajdując naj-
subtelniejszy   rytm.   Podobnie   w   innych   przejawach 
materii trzeba nauczyć się nie oczekiwać zjawisk z cho-
dem słonia, lecz trzeba znać lot motyla. Nie jest łatwo 
tego się nauczyć, ponieważ życie napełnione jest ude-
rzeniami   młota.   Subtelne   energie   nie   są   przyjęte   do 
powszedniego życia. Im dalej, tym brutalniej ludzkość 
stosuje podboje niższych sił.

Należy w życiu oczyścić ostrze pojmowania subtel-

nych energii, w nich bowiem jest przyszłość.

381. Szczególnie trudno jest dostrzec coś, czemu nie 

towarzyszą zwykłe reakcje nerwowe — samoopanowa-
nie jogina.

382.  Strumień życia daje stały dopływ energii. Gdy 

ośrodki odbiorcze są otwarte, nic nie może przeszkodzić 
nowym przypływom.

Nie wiek, nie choroba, ale przesądy przecinają nić 

szczęścia. Rozdrażnienie jest dzieckiem przesądu. Nie 
można   zaniechać   rozdrażnienia,   nie   wykorzeniwszy 
przesądów. Niech długotrwałe dążenie pomoże do spra-
wiedliwej oceny zjawisk. Nie zaniechanie, ale właściwa 

193

background image

ocena życia jest potrzebna. Poręczenie, jak miecz spra-
wiedliwości, powinno wskazać właściwy stosunek.

Trzeba ciągle czytać księgi Nauki, bo każdy dzień 

wskaże nowe zastosowanie.

383.  W   przyszłych   osiągnięciach   należy   zwrócić 

szczególną uwagę na wzajemny stosunek pomiędzy roz-
wojem ducha a stanem ciała. Ciału trudno jest nadążyć 
za duchem, występują napady udręki, gdy duch wznie-
siony jest na wyżyny.

Druga   okoliczność   jest   nie   mniej   ważna.   Prosiłem 

już   o   powstrzymywanie   się   w   miarę   możliwości   od 
wymawiania   imion   własnych.   Zwracając   się   na   odle-
głość do jakiejś osoby, której duch jest dość wrażliwy, 
ludzie przyczyniają jej ciężaru. Zauważyliście, że jogi-
nowie często zmieniają miejsca i unikają wymawiania 
imion. To wynika ze znajomości oddziaływania, jakie 
imiona wykazują w przestrzeni, gdy posyłane są z pew-
ną znajomością Nauki.

Tylko w razie konieczności można kierować wolę do 

istot   żywych.   Należy   również   zrozumieć,   iż   rozwój 
ducha odbija się na ciele; obarczając ducha, wywołuje-
my reakcję cielesną. Wznoszącego się duchowo należy 
ochraniać, ale w tych wypadkach ludzie przejawiają naj-
mniej   współmierności.   Gotowi   są   zasypywać   go   naj-
błahszymi pragnieniami, nie uznając szkodliwości takiej 
lekkomyślności.

384.  Trzeba   uczyć   się   organizowania   energii   psy-

chicznej. Łatwo zauważyć, że niezgodność sił przeszka-
dza skutkom. Jeżeli przy tym okazany będzie brak cier-
pliwości, to można zupełnie pozbawić się następstw.

194

background image

385.  Błogosławiony wskazał uczniom fakira, który 

rzucał piłką z wielkim mistrzostwem. Każde uderzenie 
trafiało   w cel,  a   dwaj   chłopcy  biegali,  by podnieść   i 
przynieść   piłkę.   Błogosławiony   rzekł:   „Ten   człowiek 
osiągnął doskonałość w rzucaniu piłką. Rzucona piłka 
natychmiast jest mu odnoszona z powrotem. Podobnie 
bywa z każdym dawaniem, jeżeli jest doskonałe. Dlate-
go uczcie się ofiary, albowiem w ofierze powinno być 
mistrzostwo”.

Błogosławiony wskazał również na milczącego czło-

wieka, mówiąc: „Kto może określić granice milczenia? 
Właściwe słowo jest trudne do znalezienia, ale jeszcze 
trudniejsze jest piękno milczenia”.

Tak Błogosławiony nauczał milczącej ofiary.

386. Energia psychiczna wymaga ćwiczenia i widzi-

cie, jak trudno ją stosować.

Trudno   określić   słowami,   gdzie   i  w   jakim  stopniu 

może uczeń korzystać z sił Nauczyciela. Tylko wysub-
telnione pojmowanie wskaże właściwą miarę. Nie moż-
na   dokładnie   określić   prawideł   wzajemnego   stosunku 
między   Nauczycielem   i   uczniem,   lecz   życie   podaje 
potrzebne formuły, jak iść jedną drogą.

387.  Spośród   doświadczeń   nad   energią   psychiczną 

niektóre są dosyć łatwe i pożyteczne. Ćwiczenie energii 
na ludziach i zwierzętach połączone jest z niebezpie-
czeństwem, ponieważ niełatwo jest uniknąć uderzenia 
zwrotnego. Jeśli zaś obiekt okaże się słaby, to ujarzmie-
nie go będzie szkodliwe. Pozostaje jednak trzecia grupa. 
Szczególnie   pouczające   dla   doświadczenia   są   rośliny. 
Oczywiście doświadczenie takie zajmie kilka miesięcy, 
ale   dla   organizowania   energii   psychicznej   przyniesie 
ono najlepsze efekty.

195

background image

Weźcie kilka roślin tej samej odmiany i zasadzonych 

mniej   więcej   w   jednym   czasie.   Gatunek   zależy   od 
upodobania. Umieśćcie je w jednym pokoju i pielęgnuj-
cie osobiście, nie okazując żadnej z nich szczególnych 
względów. Po dwóch miesiącach podzielcie rośliny na 
trzy grupy i umieśćcie w różnych pomieszczeniach.

Do pierwszej grupy odnoście się obojętnie, do dru-

giej posyłajcie swą najlepszą wolę, do trzeciej zaś skie-
rowujcie   wolę   zniszczenia.   Naturalnie   starajcie   się 
oddziaływać na rośliny z bliskiej odległości i posługuj-
cie się rytmem Mahawanu.

Bardzo   jest   pożyteczne,   by   przesyłki   te   wzrastały 

i malały co siedem dni. Wystarczy trzy razy dziennie —
o   zachodzie,   w   południe   i   rano.   Rano   można   podlać 
rośliny  dodając   do  wody szczyptę  sody.  O  zachodzie 
trzeba podlać roztworem waleriany. Tak postępując, nie 
tylko   prowadzicie   doświadczenia   z   roślinami,   ale   też 
zmuszacie siebie do rytmicznych czynności. Nie należy 
jednak wybierać roślin trujących ani z rodziny lilii lub 
paproci. Może to zwiększyć wydatkowanie energii psy-
chicznej.

Oczywiście można później wskazać ciekawe następ-

stwa oddziaływania energii psychicznej na wodę i prądy 
powietrzne. Lecz do tego potrzebny jest następny sto-
pień napięcia. Tak oto codziennie, nie usuwając się z 
życia, można wykonywać wiele pożytecznych rzeczy.

388. Kamienie nie ustępują roślinom w doświadcze-

niach   z   energią   psychiczną.   Rytm   zmusza   piasek   do 
układania się w różne desenie. Energia psychiczna może 
wytworzyć wibracje z tym samym skutkiem. Stare przy-
słowie głoszące, że wola porusza góry, oparte jest na 
prawie wibracji.

196

background image

389. Rzecz wiadoma imperyl jest głównym niszczy-

cielem   energii   psychicznej.   Lecz   nie   należy   również 
zapominać o trzech szkodnikach: strachu, powątpiewa-
niu i użalaniu się nad sobą. Gdy będzie można mecha-
nicznie mierzyć energię psychiczną, pouczający będzie 
widok, jak ci mroczyciele przerywają strumień energii. 
Ten   strumień   prądu   jest   podtrzymywany   przez   takie 
wysiłki   jak   poświęcenie   i   bohaterstwo.  Abstrakcyjne 
pojęcia staną się świadectwem uznania w energii Pier-
wiastka Życia — wymiernego i poznawalnego.

Twierdzę, że ognie wywołane przez wskazany rytm 

mogą nie tylko się pomnożyć, ale i oddać wielką przy-
sługę   jako   wzmocnienie   energii   psychicznej.   Ogień 
Przestrzeni, jak miecz, poraża mroczycieli.

390. Przejawienie mocy i energii jest pomyślne, jeśli 

zachowana jest współmierność napięcia. Udowodnienie, 
że   energia   psychiczna   jest   substancją   możliwą   do 
uchwycenia, da nowe myślenie w całym życiu.

391.  Niedawno   posłałem   wam   tybetańską   monetę. 

Została umieszczona na środku stołu, pod notatnikiem, 
aby łatwiej było ją znaleźć. Lecz nikt nie podniósł notat-
nika. Nazajutrz służąca położyła monetę na widocznym 
miejscu, ale do wieczora nikt jej nie zauważył, aż zosta-
ła zabrana na skutek nowego polecenia. Często bywa 
tak z następstwami karmy. Podarunek jest dany, ale trze-
ba go wziąć. Jednak tyle rzeczy jest przed oczami, że 
dar pozostaje nie dostrzeżony.

Następstwo   karmy   bywa   dwojakie:   albo   związane 

jest tylko z terminem, albo ciąży ku osobie. Niekiedy 
można karmę terminową przenosić na osobistą. Ale przy 
obu żadną miarą nie wolno winić Nauczyciela. Jak moż-
na znać całokształt wszystkich otaczających okoliczno-

197

background image

ści? Rozpatrzmy przykład. Można przewidzieć obrazy 
przyszłości dla obu rodzajów karmy, lecz jeśli okolicz-
ności zewnętrzne biorą karmę na siebie, nie znaczy to, 
że coś, co już powstało w przestrzeni, ulegnie rozpro-
szeniu.   Może   ono   przybrać   nowe   formy,   ale   nic   nie 
może być unicestwione. Także tutaj dobrze zorganizo-
wana energia psychiczna może pomóc, nie dopuszczając 
karmy terminowej do osoby.

392. Opanowanie ogni połączone jest z wieloma nie-

bezpieczeństwami. Nie jest łatwo obudzić swe wewnęt-
rzne ognie, a uświadomiwszy je sobie, trudno jest prze-
zwyciężyć   właściwości   wszystko   przenikającego   ży
wiołu. Istota, która uświadomiła sobie ognie, staje się 
oddźwiękująca na zew płomienia, czyli z ogniem rezo-
nująca. Trzęsienie ziemi, które wydarzyło się wczoraj, 
może być przykładem. Serce Siostry Uruswati niebez-
piecznie zadrgało, gdyż trzęsienie ziemi jest skutkiem 
Ognia. Na skutek konfliktu ogni różnej jakości całą isto-
tę   ogarnia   wstrząs.   Tak   bardzo   ważne   jest   zjawisko 
ognia   jako   krok   w   ewolucji.   Radzę   jednak   zachować 
szczególną   ostrożność   podczas   opanowywania   tego 
żywiołu.   Stanowi   to   istotną   część   badania   stosunków 
kosmicznych.

Droga Ognia jest drogą osiągnięcia. Proces ten trzeba 

przechodzić w spokoju, bez pośpiechu i bez rozdrażnie-
nia. Można się domyślać, że My pomożemy, by warunki 
zewnętrzne   nie   wzbudzały   niepokoju.  Ale   nie   należy 
brać znaków powodzenia za znaki zagrożenia. Ludzie 
lubią brać wymiatanie śmieci za niszczenie i początek 
budowy za nieporządek. Toteż bądźcie ostrożni  i  dzia-
łajcie bez pośpiechu. Terminy My wskażemy.

198

background image

393.  Nie ma takiej przeszkody, której nie mogłaby 

przezwyciężyć wola człowieka. Mówię to nie dla pocie-
szenia,   nie   dla   zachęty,   lecz   jako   rzecz   niewątpliwą. 
Ludzie   dawno   już   ostrzą   wolę;   ale   nie   rozumieją 
koniecznego stopnia świadomości, który daje woli peł-
nomocnictwo do działania, kiedy to można powiedzieć, 
że wszystko jest dozwolone.

Komu można powierzyć cały dobytek? Tylko temu, 

kto go nie wypaczy i nie użyje w złym celu; temu, kto 
ma   mocną   świadomość;   temu,   kto   zna   Naukę.   Jakże 
wielu chełpi się znajomością Nauki, a jej nie zna! Nudzi 
ich powtórne czytanie znanych słów.

Niczym sokoła spod niebios, trzeba ognistą przynętą 

przywołać ostrość pojmowania. Sokoła wabiono, a ten 
posłusznie opadał na rękę. Tak samo zstąpi prawdziwe 
zrozumienie na ogień świadomości. W ciemnościach nie 
można przejść bez ognia. Pomyślcie tylko, jaka to nie-
słychana wskazówka! A przecież nie zapalacie swych 
ogni.  Nawet  nie rozglądacie się,  aby zobaczyć,  gdzie 
jest owo źródło ognia. Czy to nie wy naśmiewacie się z 
tych, którzy znaleźli ogień? Nie wiecie nawet, że ogień 
jest znajdywany nie dla siebie, lecz dla ludzkości.

Tym zaś, którzy ogień znaleźli, powiadam: „Wszyst-

ko jest dozwolone!”

Wy wiecie, jak iść nad przepaścią. Niebezpieczeń-

stwo   jest   dla   was   radością.   Między   słowami   Nauki 
zapalają się dla was znaki ogniste i uzmysławiają to, co 
niewyrażalne. Niezwykle cenne jest, iż ogień nie jest 
abstrakcją, lecz jest uchwytny dla oka. Ogień jest miarą 
wszechzezwolenia. Ogień jest znakiem wszechzaufania.

394.  Gorliwość jest niezbędnym pojęciem. Ponadto 

uznanie Hierarchii jest rzadką cechą.

199

background image

Mgła ludzkości jest wielka i myśli mogą być przesy-

łane najbardziej  nieoczekiwanymi  sposobami. Dlatego 
też   łatwiej   jest   układać   mozaikę   z   poszczególnych 
kawałków. Nie trzeba wymagać zakończonej linii. Czę-
ści jej utworzą się pod wpływem rozmaitych nastrojów.

Nie wolno przymuszać, nie wolno nawet przekony-

wać;   można   tylko   inspirować,   umacniając   cementem 
uczucia. Ale uczucie nie zawsze płonie.

395. Każdy człowiek posiada swój dar. Z kontrastów 

można utworzyć obraz o szczególnej doniosłości.

396. Na Zachodzie wiele się mówi o przekazywaniu 

myśli na odległość, lecz zupełnie nie potrafi się stoso-
wać tego działania. Na przykład w celu przeprowadze-
nia badań zakłada się dwie stacje, które powinny praco-
wać   jednocześnie,   i   oblicza   się   mile   odległości,   jak 
gdyby siłę myśli można było mierzyć w milach! To, co 
jest w tym doświadczeniu najważniejsze, zostaje prze-
oczone, a mianowicie — skutek myśli.

Wiecie, że Moja odpowiedź dochodzi w różnym cza-

sie, gdyż wpływa na to wiele warunków magnetycznych 
i atmosferycznych. Czy różnica kilku minut może mieć 
znaczenie dla skutku myśli? Tymczasem na Zachodzie 
zwłoka w czasie sprawiłaby, iż doświadczenie  uznano 
by za nieprzekonujące.

Oddziaływanie   myśli   jest   zupełnie   nie   dostrzegane 

na Zachodzie, który szuka tylko numeracji faktów. Ale 
badacze naukowi zauważą prawo rozprzestrzeniania się 
myśli w związku z kompleksem warunków fizycznych.

Rozwój myśli przyniesie wiele rozwiązań, zależnie 

od   różnych   fal.   Można   będzie   zauważyć   jakby  skoki 
myśli, jak gdyby odbijał się kamień rzucony na fale. Tak 

200

background image

myśl   dochodzi   do   niespodziewanych   miejsc.   To   roz-
przestrzenianie się myśli nakłada odpowiedzialność na 
myślącego.

Gdy   nauczymy   się   cieszyć   z   szerokości   zakresu 

odpowiedzialności, wówczas docenimy również znacze-
nie myśli i nauczymy się badać jej prawa. Wiele czułych 
aparatów da możność utrwalania skutków myśli. W ten 
sposób jeszcze jeden skarb zostanie wydobyty z chaosu.

397.  Studiując   przekazywanie   myśli,   ludzkość   do-

strzeże wszystkie towarzyszące temu zjawiska, zarówno 
dodatnie, jak i ujemne. Następstwa myśli sięgną daleko 
poza   granice   wyobraźni.   Najpierw   ludzie   zrozumieją, 
jak bardzo szkodzą sobie wzajemnie, kradnąc cudze siły 
i je obciążając. Jednym z powodów pustelnictwa było 
ukrywanie się w celu zachowania energii psychicznej. 
Jeden   z   Naszych   dobrych   współpracowników   ogłosił 
swą własną śmierć, by zejść z pola ludzkiego widzenia. 
Mawiał   z   ulgą:   „Zdaje   się,   że   o   mnie   zapomniano!” 
Wtedy można obserwować, jak myśli — prócz bezoso-
bowych myśli przestrzennych — przelatują obok. Ale 
myśli   bezosobowe   zazwyczaj   są   nieszkodliwe.   Nie 
mówię, że trzeba zrezygnować z myśli osobistych, lecz 
należy sobie uświadomić całą odpowiedzialność.

Jako   zewnętrzny   warunek   kształtowania   odpowie-

dzialności wskazany jest surowy tryb życia dla dzieci. 
Pomocna też będzie wiedza o zmianie ciał. Lecz kon-
wencjonalna państwowość i religia straszliwie przeszka-
dzają tej odpowiedzialności.

Obserwując bez uprzedzeń otoczenie, dojdziecie do 

wniosku,   iż   Nasze   metody   różnią   się   od   umownych 
praw. Jeżeli trzeba wprowadzić w życie zwrot ku ognio-
wi, nie da się tego osiągnąć środkami konwencjonalnej 

201

background image

państwowości. Tymczasem wiecie, że zastąpienie zwy-
kłego „nadprzyrodzonym” nie oszpeca życia, ale przy-
daje mu piękna i szerokości horyzontów.

398. Właściwy stosunek między wybuchami indywi-

dualności a niewzruszonością prawa daje złotą drogę, 
która migoce w głębi każdej rozszerzonej świadomości. 
Ileż   koniecznych   obserwacji   można   prowadzić   nawet 
bez   czułych   aparatów!   Czyż   porównanie   warunków 
atmosferycznych ze stanem ludzkości nie dostarczy rzą-
dzącym   klucza   do   rozumnych   rozważań?   Czyż   burze 
magnetyczne   nie   ukażą   różnorodności   społecznych 
decyzji? Plamy słoneczne, pełnia księżyca, przechodze-
nie   ciał   planetarnych   i   wiele   podobnych   potężnych 
warunków wpływa na podstawowe funkcje wrażliwych 
organizmów. Nawet rośliny i zwierzęta reagują na zja-
wiska kosmiczne. Czyżby człowiek-władca nie zasługi-
wał na uwagę?

Nawet oddziaływanie trzęsień ziemi i meteorów nie 

jest badane. Czyż obok badania składu meteorów nie są 
ważne obserwacje skutków pojawiania się meteorów na 
energię psychiczną ludności?

Obserwujcie, jaki wpływ wywierają podziemne gazy, 

których jest o wiele więcej, niż się przypuszcza. Stróże 
nauki zwracają uwagę na najpospolitsze, oczywiste zda-
rzenia.   Tymczasem   najważniejsze,   choć   subtelne   od-
działywania na masy ludzkie zostają pominięte.

Obserwacje energii psychicznej ludzkości są daleko 

ważniejsze od pomiarów wilgotności czy odnotowywa-
nia upałów. Moc ludzka zasługuje na troskliwość.

399.  Metody   Naszej   Nauki   zwykle   potępiane   są 

z dwóch stron. Zwolennicy dawnych czasów nie mogą 
wybaczyć   Naszego   zainteresowania   zachodnią   współ-

202

background image

czesną nauką. Naturalnie wyznawcy Zachodu nie mogą 
Nam darować szacunku dla Starożytnej Mądrości.

Język symboli został przez Zachód zapomniany. Sły-

sząc o smoku niebieskim, Zachód się uśmiecha. Ale kie-
dy  wspominamy  o  Serpent   Solaris,  uśmiech   prawie 
znika, zwłaszcza gdy ów Słoneczny Wąż przemienia się 
w węża splotu słonecznego. I brednia staje się faktem 
fizjologicznym, bo kiedy budzi się wąż splotu słonecz-
nego,   wówczas   stają   się   dostępne   wszystkie   cztery 
postacie niebios. Symbolika Starożytnej Mądrości opar-
ta  jest na  porównaniu  Makrokosmosu z  mikrokosmo-
sem. Toteż w najbardziej nawet oderwanych obrazach 
szukajcie ludzkiego organizmu z jego możliwościami.

Na Zachodzie spotykamy mnóstwo umownych okre-

śleń, a przecież nie odstręcza to Nas od ich sensu. Trze-
ba tylko usunąć uprzedzenia.

Często   słyszymy   narzekania   na   nieskuteczność 

Naszej Nauki. Zwykle narzekają ci, którzy Nauki nie 
stosują. Czyż zapieczętowane lekarstwo może pomóc? 
Prócz   tego  niewielu  może  się  pochwalić  znajomością 
Nauki.  Albo   pojmują   ją   swym   przestarzałym   myśle-
niem, albo czytają urywkami, nie chwytając sensu. Naj-
pierw należy stosować Naukę, a dopiero potem wyda-
wać   o   niej   sąd.   Lekkomyślność   jest   cechą   między
narodową.

400.  Dlaczego   opowiedzenie   się   za   Nauką   zwykle 

przychodzi nieśmiało i wstydliwie? Oczywiście dlatego, 
że problemy istnienia nie niepokoją ludzkości. Zagad-
nienia życia nie są potrzebą codzienności. Zjawiska nie-
zwykłe uznaje się za błędy przyrody. Formy praw skrę-
powane są małodusznością. Fetyszyzm albo negacja po 
dawnemu stoją na straży człowieka. Naukę Życia albo 

203

background image

podporządkowuje się biologii, albo zasłania kadzidłem 
świątyń.

Trzeba nareszcie zwrócić uwagę na to, co nas otacza, 

zwłaszcza teraz, kiedy można obserwować szczególne 
napięcie kosmicznego procesu. Czułe aparaty naszego 
organizmu pracują z takim samym napięciem. Napięcie 
atmosfery zaprasza ludzi, by z uwagą i szczerze zwróci-
li się do sił kosmicznych. Nie ma co drwić, gdy w ogóle 
nie wiecie, o co chodzi. Tak samo możecie się śmiać z 
formuł wyższej matematyki, jeśli wam nie pomogą w 
gotowaniu obiadu.

Nie żałujemy czasu na wygłaszanie tych truizmów, 

bo dobre jest wszystko, co zwróci ludzkość ku energii 
psychicznej. Wydaje się absurdem, że człowieka trzeba 
namawiać do korzystania z od dawna przynależnej mu 
mocy. Przecież to jest psychologia dzikusa, który boi się 
wszystkiego, co było nie znane jego dziadowi. Mimo to 
myśl przestrzenna działa!

401. Nauka ulega rozkładowi od bezdusznego powta-

rzania. Toteż musi być zrozumiana jakość rytmu. Natu-
ralnie u podstawy każdego kryształu leży przyciąganie 
i pulsacja.   Lecz   pulsacja,   czyli   rytm,   jest   przejawem 
pierwiastka życia. Dlatego dany rytm może być i żywy, 
i martwy.   Żywy   rytm,   uduchowiony   przejawieniem 
świadomości, da w efekcie połączenie subtelnych ener-
gii. Ale rytm warg da martwe stukanie, które przerywa 
mądrą ciszę i dlatego przynosi tylko szkodę.

Wystrzegajcie się bezdusznych powtórzeń! Zapraw-

dę   one   najbardziej   rozkładają   drogocenne   kamienie 
ducha. Jeśli działanie oparte jest tylko na strachu albo 
na chciwości, to nawet szkielet może wystukiwać poży-

204

background image

teczniejszy   rytm.  A  w   takim   razie   wojskowy   dobosz 
okazałby się najlepszym rytmistą.

Czy można oczekiwać przejawienia się ogni od stu-

kania ogona psa, czekającego na kąsek? Pamiętajcie o 
tym, gdy zajmujecie się najsubtelniejszymi energiami, 
gdy   zamierzacie   zbliżyć   się   do   oczywistości   ognia   i 
wywołać ją do życia.

Kiedy podawałem wam rytmy Ognia Przestrzennego, 

oczekiwałem stosowania świadomości duchowej i dąże-
nia   bez   niskich   pobudek.   Dawno   już   powiedziano 
o dwóch ogniach — ogniu twórczym i ogniu niszczą-
cym. O ile pierwszy jaśnieje, ogrzewa i wznosi, o tyle 
drugi spala i spopiela. Ale Ja kierowałem was tylko do 
ognia   twórczego.   Widzieliście   na   sobie,   jak   możliwe 
jest   zbliżenie   się   ognia,   i   nawet   światło   dzienne   nie 
przeszkadzało   wam   widzieć   zwiastunów   przestrzen-
nych.   I   gwiazdy   zaczynały   otaczać   was   jako   znaki. 
Należy strzec tych ognistych znaków i nauczyć się zbie-
rać najlepsze przesyłki świadomości.

Nie uderzenie pięści, nie groźba, lecz lekkoskrzydłe 

wznoszenie   się   prowadzi   do   Bram.  Wystrzegajcie   się 
powszedniej bezduszności!

402.  I jeszcze jeden wróg zagraża Nauce — niedo-

wierzanie. Przerywa ono najpotrzebniejsze i najbliższe 
osiągnięcia. Zdumiewające, jak bardzo ludzie nie umie-
ją dać sobie rady z tym, co jest dla nich nowe! Ich sza-
cunek do siebie jest tak słaby, a wyobraźnia tak uboga, 
że   boją  się   nawet  dopuścić   istnienie  czegoś   poza  ich 
codziennością.   Zamiast   obserwować,   łatwiej   jest 
zaprzeczać. Zgińcie wszyscy, którzy zaprzeczacie! Bez 
waszego przyziemnego myślenia słońce zaświeci jaśniej 
i twierdza wiedzy wzniesie się wyżej.

205

background image

Jakże przykro jest patrzeć na małe, szare niedowie-

rzanie bez śladu śmiałości! Niedowierzanie gnieździ się 
na odpadkach. My zawsze kładziemy nacisk na pozna-
wanie   oparte   na  doświadczeniu.   Mówimy,  jak  bardzo 
powoli   nagromadzają   się   środki   i   skutki.   Ale   nie 
dopuszczamy, by człowiek myślący odrzucał możliwo-
ści poznawania. Ileż razy ktoś uzależniał zdobywanie 
wiedzy od materialnych nagród! Małe dzieci do lat sied-
miu postępują tak samo.

Można   czasem   zauważyć,   jak   człowiek,   który 

zetknął się z Nauką i osiągnął wspaniałe możliwości, 
nadal marzy o żebraczej nagrodzie.

Chrońmy Naukę jako największą radość istnienia!

403.  Najważniejsze jest, by nie mówić nowo przy-

chodzącym, że Nauka Agni Jogi jest łatwa. Zaprawdę 
nie jest ona łatwa. Wiele jest w niej napięcia i niebez-
pieczeństw. Nie trzeba nikogo nęcić łatwością i słody-
czą.   Opanowywanie   ogni   jest   procesem   powolnym. 
Każdy przedwczesny pośpiech grozi pożarem. Bardzo 
wysokie   opanowanie   będzie   niskie   w   porównaniu   z 
następnym.

Wiecie, jak trudno jest zobaczyć Fohat, jakie wielo-

letnie   nagromadzenia   są   potrzebne   dla   uwidocznienia 
się   tej   energii.   Co   jednak   powie   słaby  duch,   gdy  się 
dowie, iż za Fohatem jest Parafohat, który żywi się Pan-
fohatem? Energie te mogą napełniać radością i miłością 
tylko silną świadomość.

Niewielu jest zaufanych budowniczych, którzy ofiar 

nie przyjmują myśli przestrzenne do kielicha serca. Oni 
nie lękają się oparzenia ogniami dalekich światów. Nie 
jest dla nich ciężarem znoszenie udręki otaczającej nie-
doskonałości. Do nich przybliżają się wielopromienne 

206

background image

ognie,   i   iskry   świadomości   przestrzennej   prowadzą 
z nimi rozmowy, bezgłośnie zapalając myśli i odpowia-
dając na pytania. Nie jest lekkie sklepienie Łaski, lecz 
jest ono wejściem do najwyższego Pałacu.

W wielu starożytnych Naukach wymienia się symbol 

zlecenia budowy. Należy go rozumieć dosłownie. Doko-
ła  Agni   Jogina   zawsze   znajdziecie   budowanie.   Sama 
trudność tego budowania będzie schodkiem w przezwy-
ciężaniu   niedoskonałości.   Przejawy   Światła   nie   są 
łatwe, ale Ogień Przestrzeni oświetla dalekie światy.

Nie przybliżajcie słabych, bo nie utrzymają skarbu. 

Lepiej zaufać niewielu. Oni powezmą decyzję o właści-
wym działaniu. Oni pokochają trudności i nie zdradzą.

404.  Na Zachodzie pojawiło się mnóstwo joginów, 

prestidigitatorów,   nauczycieli,   hipnotyzerów,   okulty-
stów,   którzy   mają   do   czynienia   ze   zjawiskami   woli. 
Znakomicie pomnażając swoje środki pieniężne, za nie-
wygórowaną opłatą uczą każdego, jak polepszyć sobie 
warunki materialne, jak pozyskiwać przychylność ludzi, 
jak zdobywać wpływy w towarzystwie, jak prowadzić 
interesy,   jak   dyktować   dużo   rozkazów   i   jak   zrobić 
z życia   malowany   ogród.   Rozwijając   wolę   niektórzy 
z owych nauczycieli idą jak gdyby właściwą drogą, ale 
nie ukazują oni żadnego celu tej wędrówki i przez to 
służą tylko pogorszeniu szkaradnych warunków życia.

Silna   wola   pracująca   dla   umacniania   zmurszałych 

przesądów — czyż to nie jest prawdziwa zgroza? Ile 
energii trzeba będzie zużyć na tych neookultystów, aże-
by zniweczyć szkodę ich duchowego zepsucia! Imitato-
rzy Hatha Jogi okażą się jeszcze najmniej szkodliwi.

Przede wszystkim Nauki nie sprzedaje się — jest to 

prastare prawo. Nauka wskazuje doskonalenie jako swój 

207

background image

cel, inaczej byłaby pozbawiona przyszłości. Nauka omi-
ja   osobiste   wygody,   inaczej   byłaby   samolub-   stwem. 
Nauka przewiduje upiększanie bytu, inaczej pogrążyła-
by się w brzydocie. Nauka jest zawsze pełna poświęce-
nia, wie bowiem, co to Dobro Powszechne. Nauka sza-
nuje   Wiedzę,   inaczej   byłaby   ciemnotą.   Objawianie 
Nauki w życiu odbywa się nie przez wymyślne ceremo-
nie,   lecz   na   podstawie   doświadczenia.   Droga   Nauki 
wiedzie poza łuską przeżytków.

Radość jest szczególną mądrością.

405. Cudów należy unikać, gdyż stosowanie energii 

psychicznej będzie najwyższym przejawem oczyszczo-
nego racjonalizmu.

406.  Pomyślcie,   co   to   jest   niebezpieczeństwo.  Tak 

zwane niebezpieczeństwo to nic innego jak lęk o nasz 
obecny stan. Ale jeśli wiemy, iż każdy stan jest wytwo-
rzony przez świadomość, której nie możemy być pozba-
wieni, to lęku fizycznego być nie może. Niebezpieczeń-
stwo,   przed   którym   tak   zwykło   się   przestrzegać, 
rozpłynie się w świadomości. Dlatego wzrastanie świa-
domości   jest   najistotniejszą   podstawą   ruchu   naprzód. 
Zamiast niebezpieczeństw pozostaną tylko przeszkody, 
ale będą one jedynie środkiem do rozwoju energii. Jeże-
li   góra   jest   zupełnie   gładka,   to   nie   można   wejść   na 
szczyt. Błogosławione kamienie, które rozrywają nasze 
obuwie przy wchodzeniu! Tak więc utwierdźcie się w 
przekonaniu, że nie ma niebezpieczeństw.

Każda zmiana stanu będzie eksplozją świadomości. 

Ale z eksplozji składa się pulsacja Kosmosu.

Biedna jest świadomość, jeżeli nie panuje nad stana-

mi przejściowymi. Tarcza Nasza polega na nietykalno-
ści. Każda plama strachu jest celem dla nieprzyjaciel-

208

background image

skiej strzały. Usuńmy te hańbiące plamy, a staniemy się 
niedosiężni, niczym ciała dalekich światów.

Rozwój   Agni   Jogi   stanie   się   tarczą   myślenia. 

Wszechprzenikający  Ogień,  gdy jest   przyjęty  świado-
mie, daje przeczystą siłę i napełnia źródło odnowy.

407.  Nie   oddawajcie   się   smutnym   myślom.   Myśli 

owe są jak rdza na mieczu zwycięzcy. Nie może być 
smutku tam, gdzie blisko jest ognisko życiowej twór-
czości.   Przeczytajcie   Purany   w   ich   martwej   literze, 
a Księga Mądrości wyda się wam cmentarzyskiem. Ale 
gdzie jest ogień, tam smutku nie będzie.

Obserwowanie   życia   przestrzeni   jest   wiedzą,   jest 

włączeniem   się   w   życie   Kosmosu.   Zycie   ludzkie   nie 
może być oderwane od praw energii psychicznej. Tym 
bardziej bezsensowne jest zagłuszanie własnej świado-
mości. Trudno jest przeżyć nawet dzień bez wody.

Równie   trudno   jest   naszej   świadomości   żyć   bez 

światła z dalekich  światów. Tak jak do jedzenia i do 
picia   można   przywyknąć   do   myślenia   o   wzniosłym 
życiu.

Nauka   oparta   na   doświadczeniu   daje   każdemu 

myślącemu   radość   stosowania.   Nie   będziemy   wszak 
pomniejszać tego, co jest bezmiernie wielkie i bliskie 
ruchliwej   świadomości.   Nie   będziemy   zamykać   w 
zakreślonych   granicach   tego,   co   spływa   jako   oddech 
Macierzy   Świata.   Powiemy,   jak   radośnie   jest   służyć 
odnowieniu   bez   obawy   błędnej   drogi.   Począwszy   od 
najbardziej   oczywistego   i   dotykalnego,   trzymając   się 
niewzruszonych praw, zatroszczymy się o Naukę Życia.

Niech nie upłynie ani jeden dzień i ani jedna godzina 

bez zastosowania Nauki. Strzeżcie Jogi jako drogi Świa-
tła, wiedząc, jak szczodrobliwe są iskry jasności!

209

background image

Nie przerwiemy łączności, lecz ją przedłużymy. Jak 

słońce się nie zmęczy, tak Agni nie wygaśnie!

408. Trzy myszy zbliżyły się do pustelnika, zwabione 

jego nieruchomością. On zaś rzekł do każdej z nich:

„Ty zamieszkałaś w mące. Chociaż zapasów jej star-

czy dla całego twego rodu, ale nie stałaś się przez to 
lepsza.

„Ty wybrałaś mieszkanie wśród książek i pogryzłaś 

ich niemało, ale nie stałaś się mądrzejsza.

„Ty   ulokowałaś   się   pośród   świętych   przedmiotów, 

ale nie stałaś się wznioślejsza.

„Zaprawdę, myszy, możecie stać się ludźmi. Podob-

nie jak ludzie hańbicie otrzymane skarby”.

Trzy lwy przyszły do pustelnika. Ten rzekł do każde-

go:

„Ty dopiero co uśmierciłeś wędrowca śpieszącego do 

rodziny.

„Ty porwałeś jedyną owcę niewidomej.
„Ty zabiłeś konia ważnemu gońcowi.
„Zaprawdę,   lwy,   możecie   stać   się   ludźmi.   Przy-

wdziejcie  straszne  grzywy  i  rozpocznijcie  wojnę.  Nie 
dziwcie się jednak, jeśli ludzie okażą się okrutniejsi od 
was”.

Trzy gołębie przyleciały do pustelnika. Ten rzekł do 

każdego:

„Ty wydziobałeś cudze ziarno i poczytałeś je za swo-

je.

„Ty wyrwałeś leczniczą roślinę i uchodzisz za świę-

tego ptaka.

„Ty uwiłeś gniazdo przy cudzej świątyni i w imię 

zabobonu kazałeś się karmić.

210

background image

„Zaprawdę,   gołębie,   czas,   byście   stali   się   ludźmi. 

Zabobon i dewocja znakomicie was wykarmią”.

409.  Nauczyciel kieruje was nie do potępiania wad, 

lecz do porównywania z przykładami niższych istot, co 
może pomóc prostym umysłom. Zaiste wiele zwierząt 
lepiej od ludzi odczuwa energię psychiczną.

Ludzie chełpią się rozsądkiem, ale dlaczego ów roz-

sądek nie udaremnia ich niegodziwych uczynków?

410. Najważniejsze jest ogarnięcie nieoczekiwanych 

kręgów. Niemądrze jest ograniczać się do samych chat, 
unikając pałaców. Ograniczeniem będzie pozostawanie 
w pałacach i zapominanie o chatach. Nie ograniczajcie 
siebie.

411. Każdy liść przyczynia się do pomyślności czło-

wieka. Zapalcie ognie bezgranicznego poznania. Każdy 
kamień   gotów   jest   bronić   bezpieczeństwa   człowieka. 
Znajdźcie rozum, by odważnie dążyć naprzód.

412. Cenię każdy wasz dobry nastrój. Budować nale-

ży z dobrych kamieni. Nauczyciel jest rad, gdy może 
stworzyć nowe okoliczności. Trzeba tylko pamiętać, że 
czasem początek podobny jest do nieporządku. Ludzie 
tak słabo odróżniają oznaki szczęścia od nieszczęścia, 
powodzenie od niepowodzenia, radość od smutku.

413.  Miejsce dla Nauczyciela w najlepszym kąciku 

to   nie   przesąd.   Jest   to   miejsce   dla   zaproszonego   na 
ucztę.   Może   On   przybyć   w   każdej   chwili   i   będzie 
widać, że był oczekiwany. Ten stały znak oczekiwania 
i gotowości   jest   jak   wezwanie   przez   otwarte   okno. 
Wśród budowania i walki znajdźmy czas na przelotny 
uśmiech.

211

background image

Nauka  wzrasta  spiralnie,  jak  wszystko,  co istnieje. 

Błogosławieni, którzy zrozumieli przemienność spiral-
nego  ognia.  Koniec  płomienia  był  przez  starożytnych 
wyobrażany jako spłaszczona spirala. Żywioł ten szcze-
gólnie   żywo   wyraża   początek   ruchu.   Czy   możecie 
twierdzić, że zajmujecie się Agni Jogą, jeżeli nie uświa-
domiliście sobie bodaj początku wewnętrznego ognia?

Czyste dążenie będzie zapalać ognie. Należy obser-

wować te początki i towarzyszące im warunki. W tym 
celu   trzeba   rozwijać   zmysł   obserwacji.   Niełatwo   jest 
rozwinąć   spostrzegawczość.   Warunki   sprzyjające   tym 
zjawiskom są bardzo indywidualne: zimno albo gorąco, 
dźwięk albo cisza, światło albo ciemność. Nawet takie 
przeciwieństwa wywołują jednakowe skutki.

Trzeba obserwować wiele warunków. Gdyby osoby, 

które osiągnęły zapalenie się ognia wewnętrznego, zapi-
sywały   wszystkie   spostrzeżenia,   bardzo   by   pomogły, 
wielu   początkującym.   Wspólna   praca   dla   ludzkości 
wymaga przede wszystkim ochrony indywidualności. I 
kiedy wszystkie sposoby wydają się znalezione, właśnie 
wtedy najbliższy może okazać się najprostszy. Zdumie-
wające   jest,   jakie   nieoczekiwane   szczegóły   czasem 
zapalają ogień. Jeden warunek jest niezmienny — wraż-
liwość na wstrząsy oraz nie zgięta pozycja kręgosłupa. 
Zresztą w wypadku chronicznego skrzywienia kręgosłu-
pa może pomagać piżmo. Zażywanie piżma działa na 
fosfor, który uzupełnia uszkodzony prąd ognia.

414.  Nauka Agni Jogi wymaga nieustannej żarliwo-

ści. Czasem konieczny jest odpoczynek od przejawów, 
lecz wewnętrzny płomień nie gaśnie. Symbol wieczne-
go płonięcia wskazany jest w wielu Naukach jako sto-
pień poznania. Trzeba się przyzwyczaić do przejawiania 

212

background image

nieustannego ognia. Wskazanie z zewnątrz nie będzie 
prawdziwym bodźcem. Niby ognisko pali się nasz pło-
mień i nie godzi się mu przeszkadzać.

Wiele małych szczegółów i porywających doświad-

czeń spowoduje zapalanie ogni. Nauka może przewidy-
wać   kierunek,   ale   nie   powinna   krępować   martwymi 
obrzędami. Zwróćcie uwagę, iż najwspanialsze misteria 
zaczynały upadać wtedy, gdy obrzędy stawały się skom-
plikowane i martwe. Nauka powinna żyć tak swobodnie 
jak Płomień Przestrzeni.

415.  Wydoskonalajcie,   wydoskonalajcie   współpra-

cowników. Dla pracy ludzkiej najbardziej niebezpieczny 
jest   zastój.   Potrzebna   jest   wielka   świadomość,   aby 
utrzymać rytm działania. Gdy nastaje godzina działania, 
ludzie zwykle oddają się postronnym myślom i w rezul-
tacie do tygrysa posyłają strzałę na wróbla. Jest to nie 
tylko brak celowości, ale i uwagi. Czy człowiek, który 
sam pozbawił się uwagi, nie będzie niższy od zwierzę-
cia?

Istota   ociężała   duchowo   nie   zostanie   Arhatem. 

Nauczyciel mówi wam czasem o potrzebie odpoczynku, 
ale   nigdy  nie   mówi,   że   odpoczynek   podobny  jest   do 
duchowej śmierci. Nie słyszy i nie widzi ten, kto sam 
siebie ograniczył.

Słyszeliście o nieaktywnych Arhatach, lecz ich nie- 

aktywność jest tylko zewnętrzna. Wiele ludzi popada w 
przyjemny   nastrój,   gdy   znajdą   usprawiedliwienie   dla 
swej pasywności. Wezwanie do czynu całkiem psuje im 
nastrój. Czyż takich ludzi można dopuszczać do żywio-
łu ognia, który z natury swej wymaga czujności? Ogień 
to scherzo i fuga. Andante może odnosić się tylko do 
tlejących   węgli.   Oczywiście   różne   fale   płomienia 

213

background image

współbrzmią z różnymi rytmami, ale Agni Jogin nigdy 
nie będzie obibokiem.

416.  Każda  epoka  wybiera  odpowiednią  dla  siebie 

Naukę. W tym czasie wszystkie dawne Nauki przybiera-
ją całkowicie wypaczony obraz. Sama ludzkość stara się 
przyjąć   najniedorzeczniejsze   zniekształcenia   tego,   co 
czcili praojcowie. Ale żadna faza Nauki nie wyklucza 
poprzedniej. Na ten fakt mało zwraca się uwagi, bo słu-
dzy każdej Nauki duchowej budują swe powodzenie na 
negowaniu   poprzednich   Nauk.   Łatwo   jednak   dowieść 
ciągłości tego, co ludzie nazywają religią. W ciągłości 
tej   daje   się   odczuć   jeden   strumień   tej   samej   energii. 
Nazywając ją energią psychiczną mówimy o tej samej 
Sophii świata helleńskiego albo o Saraswati Hindusów. 
Duch Święty chrześcijan przejawia oznaki energii psy-
chicznej tak samo jak twórczy Adonaj Izraela i pełen 
słonecznej   mocy   Mitra.   Zapewne   nikt   nie   wątpi,   że 
Ogień Zoroastra to Ogień Przestrzeni, który wy studiu-
jecie.

Energia  psychiczna  łączy  Ogień  z Materią  Matrix; 

i Nauka   Agni   Jogi   jest   niczym   innym   jak   wyrazem 
współczesnego   zastosowania   energii,   której   strumień 
zbliża się wraz z Satja Jugą. Nie jest to wydoskonalenie 
uśpionych   możliwości,   lecz   oświecenie   na   ten   czas. 
Dlatego powiadam: Nauka nie może być dawana za pie-
niądze   ani   narzucana.   Znamionuje   ona   Nową   Epokę. 
Możecie ją zlekceważyć albo odrzucić, ale jej głoszenie 
jest nieuniknione.

Można pojmować tę Epokę właściwie lub opacznie, 

lecz zbliżanie się jej jest niewątpliwe. Można w jednej 
chwili zniszczyć to, co gromadziło się przez wieki, ale 
z szaleństwa rodzi się tylko szaleństwo. Czyż nie są sza-

214

background image

leńcami   ci,   którzy   starają   się   istnieć   bez   rozumu,   bo 
jakiż rozum nie żywi się energią psychiczną? Po co szu-
kać źródła w mroku nieświadomości, jeżeli łatwo jest 
zapalić niegasnący ogień i zbliżyć się w pełni świado-
mości?

417.  Nauka   o   Odkupicielach   ma   zastosowanie   do 

wszystkiego, co istnieje. Zaprawdę, jak można wpływać 
i zbliżać się poprzez terafimy, tak samo można świado-
mie przyjmować na siebie cudzą karmę. Podczas nie-
wielkich eksperymentów widzieliście, jak udawało się 
wam przenosić na siebie cudzy ból, gdy dotyczyło to 
dziedziny   nerwów.   Tak   samo   można   brać   na   siebie 
następstwa cudzej karmy. Można wreszcie wziąć na sie-
bie karmę zbiorowości, a zatem pojęcie Odkupiciela nie 
jest przesądem. Do tego wymagane jest jedynie rozu-
mienie celowości przyjęcia.

Karma to nadzwyczaj skomplikowane zjawisko. Od 

przypadkowego czynu do podstawy pobudek wszystko 
jest różnorodne i wielobarwne. Trzeba stanowczo roz-
ważyć, kiedy jest możliwa i pożyteczna ingerencja w 
cudzą   karmę.   Można   jednak   przyjąć,   że   są   wypadki 
ofiarnego   i   pożytecznego   wkroczenia   w   cudzy   los. 
Według   ogni   można   sądzić   o   celowości   ingerencji. 
Ognie są najlepszymi wskaźnikami do powzięcia posta-
nowienia,   w   nich   bowiem   świadomość   wewnętrzna 
łączy się z przestrzenną. I nic nie daje takiej żywotności 
jak różnobarwne drogowskazy ogni, które towarzyszą 
rozumieniu otaczających warunków. Widzicie, jak dwa 
abstrakcyjne pojęcia: Odkupicieli i Ognia Przestrzenne-
go, stają się rzeczywistością!

418. Nauka nie omija życia. Nauczyciel nie przycho-

dzi   z   zewnątrz.   Aby   pomóc   różnym   właściwościom 

215

background image

ducha współpracowników, My stosujemy rozmaite środ-
ki. Nie wolno stosować jednego lekarstwa na wszystkie 
choroby. Nie odrzucimy przejawionej dobrej wartości z 
powodu jednej narośli.

419. Wiemy o terafimie. Wiemy, że terafim może być 

astralny   i   materialny.   Świat   astralny   jest   wyższy   od 
materialnego i takiż jest terafim astralny w porównaniu 
z   materialnym.   Tylko   bardzo   rozwinięte   istoty   mogą 
mieć terafim astralny. Terafimy materialne mogą służyć 
każdemu   świadomemu   duchowi.   Terafim   jest   jakby 
modelem   samego   zjawiska.   Studiując   model   statku, 
żeglarz łatwiej może ocenić zachowanie statku. Patrząc 
na   wizerunek,   ludzie   jak   gdyby   nawiązują   kontakt   z 
tym,   co   nieobecne.   Nawet   najlichsza   wróżka   prosi 
przede wszystkim o wizerunek albo osobisty przedmiot. 
Te   przedmioty,   jak   latarnia   morska   czy   drogowskaz, 
skierowują jej energię psychiczną i dopomagają wzmo-
żeniu oddziaływania.

W wypadku terafimów materialnych trzeba mieć na 

każdą   okazję   osobny   wizerunek.   Natomiast   terafim 
astralny   ma   tę   przewagę,   że   jest   jeden   i   przyjmuje 
widzialność według konieczności. Dlatego jest on jakby 
znakiem przewodnim w związku z osiągnięciami świa-
domości. Terafim astralny to kryształ energii psychicz-
nej, tak jak materialny jest wytworem dążenia material-
nego.   Główna   czynność   ma   miejsce   podczas 
wytwarzania terafimu, ponieważ właśnie wtedy energia 
psychiczna osiąga  największe  napięcie. Uznając prze-
wagę   terafimu   astralnego,   można   wskazać   technikę 
wytwarzania materialnego.

420. Terafim materialny wykonywano w postaci albo 

rzeźby, albo jakiegokolwiek innego przedmiotu, do któ-

216

background image

rego dołączano coś należącego do osoby podlegającej 
zaklinaniu. Często po śmierci właściciela terafim kła-
dziono wraz z nim do grobu, jak na przykład w starożyt-
nym Egipcie oraz w pomnikach Majów i mogiłach Etru-
sków.   Albo   jeżeli   obrzęd   pogrzebowy   wymagał 
spalenia, terafim również rzucano w ogień.

W świątyni Izraela znajdował się terafim ogólny na 

wszystkie okazje, ale przy każdym zaklinaniu pod tera-
fim kładziono coś, co należało do zaklinanego. Po róż-
nych   krajach   rozrzuconych   jest   wiele   terafimów   i   na 
każdym   z   nich   nawarstwiło   się   wiele   psychicznych 
przesyłek. Podług tych nawarstwień energii psychicznej 
jest   rzeczą   interesującą   obserwować   żywotność   tej 
(energii.   Rzeczywiście   można   widzieć,   jak   terafimy 
zachowują moc przez tysiąclecia — tak jak ziarno żyje, 
przejawiając moc bez końca.

Wśród   doświadczeń   z   energią   psychiczną   bardzo 

ważne jest doświadczenie jej nierozpraszalności i nie- 
zniszczalności.   Terafim   dostarcza   na   to   najlepszego 
dowodu, jeśli można przy tym stosować jasnowidzenie.

Można dla przyszłości podjąć eksperyment skonstru-

owania   nieszkodliwego   terafimu,   dołączając   do   niego 
rozkaz   na   długi   termin.   Terafim   poniesie   wieść   albo 
określonej osobie, albo temu, kto weźmie go do siebie. 
Należy przy tym spełnić dwa warunki: trzeba wiedzieć, 
że terafim przygotowywany jest długo, jak również że 
jego działanie nie jest natychmiastowe. Nauka o terafi- 
mach i zaklętych przedmiotach pochodzi z zamierzchłej 
przeszłości, z czasów, gdy jeszcze Atlanci znali energię 
psychiczną.

Jak sporządzić terafim? Trzeba wybrać pomieszcze-

nie, gdzie energia psychiczna zaklinającego dostatecz-
nie nawarstwiła się w przestrzeni i osiadła na przedmio-

217

background image

tach. W pewnym miejscu umieszcza się dowolny wize-
runek z wosku, gliny lub wapna. Umieściwszy wizeru-
nek, należy przykrywać go srebrną szkatułką bądź też 
kryształową, szklaną lub skórzaną osłoną.

421.  Przy zaklinaniu, jak wiecie, wznoszono śpiew 

składający się z dziwnych, czasem pozbawionych sensu 
słów. Ale nie sens, lecz rytm ma znaczenie. Muzyka sfer 
składa się nie z melodii, lecz z rytmu. Jeśli rozwinięty 
duch   zna   dźwięki   sfer,   zrozumie   przejawienie   potęgi 
rytmu. A zatem przy naładowywaniu terafimu znaczenie 
ma wola i rytm.

Jest obojętne, w jakich słowach daje się polecenie 

terafimowi.   Ważna   jest   przemienność   nawarstwień   i 
szczerość   bezpośredniej   przesyłki   oraz   rytm,   który 
może   odpowiadać   Mahawanowi.   Tylko   mała   świado-
mość potrzebuje cudzych rozkazów. Natomiast świado-
mość rozwinięta może improwizować słowa odpowied-
nio do strumienia energii psychicznej.

Nie ma potrzeby krępować siebie wyuczonymi sło-

wami. Lepiej jest przejąć się rytmem, kiedy to każdy 
mięsień   zespala   się   w   dążeniu   z   nerwami.   Człowiek 
wibruje jako niepodzielna całość, a moc rozkazu nawar-
stwia   się   wskutek   nałożenia   rąk   na   terafim.   Tworząc 
terafim, trzeba napełnić się jednym dążeniem. Terafim 
należy naładowywać każdego dnia nie mniej niż trzy 
razy.

Aby lepiej nawarstwić wolę, powierzchnia terafimu 

nie powinna być zbyt wypolerowana; lepiej jest pokryć 
ją   tkaniną.   Można   stosować   okadzanie   żywicznymi 
esencjami. Dobry jest eukaliptus.

422.  Upraszczać czy komplikować? Nawet dziecko 

wybierze to pierwsze. Mówiąc o zaklinaniu, można iść 

218

background image

drogą   komplikowania,   zbierając   wszystkie   najsubtel-
niejsze odcienie znaczeń barwy i dźwięku — będzie to 
droga stara i pozbawiona ruchu. Technika kumulowania 
dźwięku i barwy jest wielka. Lecz gdy zostanie wynale-
ziony   nadzwyczaj   skomplikowany   mechanizm,   czyż 
wynalazca nie będzie szukał możliwości uproszczenia? 
Tak   samo   jest   przy   stosowaniu   energii   psychicznej. 
Większość ludzi zupełnie o niej zapomniała, mniejszość 
odnosi się do niej z zimnym fanatyzmem. Ale Ogień, 
będący podstawą energii psychicznej, nie jest pokrewny 
zimnu.

Agni   Joga   skierowuje   ludzkość   najprostszą   drogą. 

Jeden poryw Bhakty wyprzedza powolnego Dżnaniego. 
Również zapalenie ognia skierowuje zgodnie z właści-
wym

 

przeznaczeniem.

 

Ogień wysubtelnia ośrodki i przy-

nosi wrażliwość, która rozpoznaje właściwy kierunek. 
Najsubtelniejsze   naczynia   odlewa   się   ogniem.   Przy 
odlewie lepszych posągów niszczona jest stara forma. 
Ale   rzeźby  te   będą   doskonalsze   niźli   z   zachowanych 
starych form.

Dlatego My błogosławimy ludzkość na drogę życio-

wą, życząc jej zapalenia ogni dążenia i osiągnięcia. To 
panaceum   nikogo   niczego   nie   pozbawia   i   może   być 
odnalezione i badane.

423. Jaki jest związek między piżmem, nagromadzo-

nym fizycznie, a fosforem ducha? Piżmo jest również 
osadem ognia, tyle że nieświadomym. Lecz nawet taki 
nieświadomy kryształ ognia zawiera w sobie skarb.

Czy czysty Ogień Przestrzeni nie stanowi żywej łącz-

ności ze światami wyższymi? Czy to proste pytanie nie 
powstanie w nieuprzedzonej świadomości? Jeśli terafim 
nazwiemy   osadem   energii   psychicznej,   to   starożytne 

219

background image

pojmowanie stanie się zrozumiałe. Nie lękajmy się więc 
wyjmowania darów Pandory i być może ich znaczenie 
dla oświeconego wędrowca okaże się inne.

424. Miarą powodzenia będzie stopień konieczności. 

Wierzcie,   że   nikt   nie   przejdzie   nad   przepaścią   bez 
koniecznej   potrzeby.   Im   bardziej   nieunikniona   jest 
konieczność, tym bliższy jest stopień przezwyciężenia. 
Niech powstanie najgroźniejsza konieczność.

Miarą   pojmowania   jest   stopień   miłości.   Można 

wyuczyć się dosłownie tekstu Nauki i mimo to pozostać 
martwym, jeżeli nie ogrzewa się wiedzy miłością.

Zaprawdę gdy ludzie nauczą się utrwalać emanacje 

uczucia,   przekonają   się,   że   właśnie   miłość   przede 
wszystkim   przyciąga   Ogień   Przestrzeni.   Ten,   który 
powiedział: „Miłujcie się wzajemnie”, był prawdziwym 
Joginem. Dlatego radośnie witamy każdy wyraz miłości 
i   ofiarności.   Jak   dźwignia   wprawia   koła   w   ruch,   tak 
miłość wywołuje najsilniejszą reakcję. W porównaniu z 
blaskiem miłości najsilniejsza nienawiść daje w odbiciu 
tylko marną kreskę. Dlatego miłość jest prawdziwą rze-
czywistością i wartością.

Nie mówię o miłości abstrakcyjnie, lecz jako fizjo-

log. Uważam, że o ile konieczność jest motorem, o tyle 
miłość jest oświecicielem.

425.  Skąd płynie stosowanie i działanie ognia Kun-

dalini? Z tego samego źródła — ognia miłości. Ekran 
odzwierciedlający istotę nazywamy „źródłem prawdy”. 
Jak   radośnie   jest   widzieć   fale   wzrastającego   ognia, 
niczym czarodziejski ogród!

Tak bardzo lubię, gdy ogień miłości jaśnieje i poma-

ga przełamać każdą przeszkodę!

220

background image

426.  Ludzkość   często   bez   potrzeby  zmieniała   krój 

swej odzieży, to nadmiernie ją skracając, to znów wlo-
kąc za sobą całe ogony. Rękawy wlokły się po ziemi 
albo zupełnie zanikały; to były zbyt szerokie od góry, to 
nie   do   ogarnięcia   u   dołu.   Jak   gdyby   ręce   nie   było 
wszystko jedno, w jakim rękawie chwyci sąsiada za gar-
dło. Przebierania nie udały się ludziom. Bierzmy rzeczy 
takimi, jakimi one są. Przy tym pamiętajmy, by nie zga-
sić entuzjazmu, skądkolwiek by płynął. Nie ukrywajmy 
prawdy, lecz znajdźmy miejsce dla każdego zachwytu. 
Czyż zachwyt może być przeszkodą przy wielkich mia-
rach? Na wszystko znajdzie się miejsce. Budowanie na 
zachwycie jest łatwiejsze i mocniejsze. Zarówno miłość, 
jak i  zachwyt  zapalają  ognie.  Zbierzmy  wszystko,  co 
rodzi ogień, i pamiętajmy, jak cenna jest każda iskra. 
Światłość i ciemność — nie zapominajmy niczego, co 
jest ze Światła!

Dajemy   życiodawców   z   królestwa   roślinnego.  Ale 

nie odrzucimy tego, co tkwi w nas samych nie dostrze-
żone.

427.  Tak   jak   nie   udało   się   ludziom   przebieranie, 

podobnie niezbyt się im udają wygody życia. Podstawo-
wa   wygoda   wymaga   polepszenia   warunków   oraz 
uproszczenia szczegółów życia. Ludzie jednak, dokład-
nie   na   odwrót,   usiłują   skomplikować   i   usunąć   każdą 
możliwość narastania świadomości. Bez przesady, każ-
dy wzrost świadomości uważa się za niedopuszczalny. 
Rozpadają się rodziny i upadają państwa, jeśli świado-
mości   się   przejawiają.   Nauka   Życia   wiedzie   sierocy 
żywot w zaułkach, podczas gdy na placach maszeruje 
pochód śmierci.

221

background image

Niechaj   nikt   nie   myśli,   że   My   powtarzamy   prze-

brzmiałe   metafory.   Nawet   najbardziej   ograniczeni 
ludzie obawiają się czasem widma nadprodukcji przed-
miotów. Oczywiście jeśli ludzie nadal będą żyć według 
starych   metod,   to   nadprodukcja   musi   nastąpić.  Tylko 
celowe uproszczenia mogą przywrócić godność życia i 
oszczędzić   bogactwa   naturalne.   Nie   można   niszczyć 
nagromadzeń   wysiłków   kosmicznych,   lekkomyślnie 
spodziewając się jakiejś nie zasłużonej energii!

Do   każdej   nowej   energii   trzeba   się   przygotować. 

Każda   matka   myśli   o  przyszłym  dziecku.  Nie   można 
wszak nie myśleć o energii, która jest w nas samych! 
Należy myśleć o niezbywalnej możliwości!

428.  W czasach poatlantydzkich, w obrzędach dru-

idów, podczas gdy wszyscy pozostali obchodzili krąg 
zgodnie z ruchem słońca, sprawujący obrzęd arcykapłan 
wykonywał   marsz   w   kierunku   przeciwnym   do   ruchu 
słońca. W tym zawarty był symbol małego i wielkiego 
poznania.   Małe   poznanie   podlega   przyciąganiu   przez 
zwykłe energie, natomiast wielka wiedza, opierając się 
prądowi   sił   kosmicznych,   wytwarza   z   chaosu   nowe 
energie. Tak mądrze w kulcie słonecznym były oznaczo-
ne stopnie ludzkiego wznoszenia się.

Jak wiecie, nie były to oderwane symbole, lecz pod-

stawy realnego działania, ponieważ ośrodki obracające 
się przeciwnie do ruchu słońca wytwarzają szczególną 
ognistą energię.

429. Zdumiewające jest, jak nierozsądnie i bez jakie-

gokolwiek sensu ludzie sami sobie szkodzą. Zdumiewa-
jące jest, jak ludzie sami siebie pozbawiają przeznaczo-
nych   im   możliwości.   Zdumiewające   jest,   jak   bardzo 
ludzie zmniejszają swoje nagromadzone granice.

222

background image

My powiadamy: Lepiej mylcie się w czynach niż w 

bezczynności. Śmiałość w działaniu sama w sobie już 
zawiera usprawiedliwienie, zwiększając napięcie, i tym 
samym   pomnażając   energię.   Czyż   można   zapalić   od-
dech ognisty bezczynnością? Wskazując na konieczność 
wspólnych   z   Nami   działań,   wciągamy  was   w   spiralę 
szczególnego

 

ciśnienia.

 

Zaprawdę

 

w spirali tej można się 

tylko wznosić. Trzeba ją ochraniać jako dynamo najdro-
gocenniejszej energii. Nawołujemy, by iść z Nami, nie z 
chęci   tłumienia   lub   pomniejszania,   lecz   z   pragnienia 
wzmacniania lub podnoszenia przez pożyteczne czyny.

Ogniu,   Ogniu,   zstąp   na   tych,   którzy   z   przestrzeni 

dobywają twe strumienie! Dla nich sklepienie niebios 
jest   bardziej   mineralne   od   wnętrza   Ziemi.   Dla   nich 
powietrze   ma   konsystencję   kamienia,   a   kamień   jest 
przezroczystym przewodem.

Moi, pójdźcie z Nami poprzez fale Ognia; niech on 

was nie oparzy i niech służy Dobru!

430. Przed najważniejszymi wydarzeniami ludzie są 

szczególnie skłonni zaprzeczać możliwościom przyszło-
ści.   Można   by  napisać   ciekawą   rozprawę   historyczną 
o zwiastunach   i   progach   wydarzeń.   Można   przy   tym 
zauważyć jednakowy sposób myślenia w związku z cy-
klonami wstrząsów. Jednakowo wyśmiewają ślepi pou-
czenia   widzących.   Jednakowo   wykluczają   życiowi 
mędrkowie   możliwość   zmiany   istniejącego   porządku, 
zapewniając,   że   wszystko   jest   trwałe   i   niezmienne, 
a każdy wrażliwy człowiek to po prostu oszust!

Powiedzcie im, że dobro nie polega na martwocie, 

a staną się wrogami. Warto rozpoznać tego rodzaju wro-
gów.

223

background image

431. Uznanie Hierarchii nie jest formalną dyscypliną, 

lecz   rozumną   współpracą.   Kiedy   duch   uświadamia 
sobie, że wstąpił w nie kończący się szereg sił napędo-
wych,   zdobywa   szczególne   prawo   do   posuwania   się 
naprzód. Jak sternik nie musi być posłuszny współpra-
cującym   z   nim   wioślarzom,   tak   wybrani   przywódcy 
muszą dążyć tylko za zewem Nauczyciela. Trzeba we 
wszystkim myśleć o oszczędzaniu energii.

Nasi  Kierownicy  poruczyli   Nam  naczynie  do  stłu-

mienia zła i My poruczamy misję szeregowi Naszych 
następców, powierzając im dalsze przekazywanie.

Zachowanie   Hierarchii   jest   ułatwieniem   dążenia   w 

Nieskończoność. Nie można pominąć praw materii. Jak 
pompa i fontanna działają na zasadzie wzajemności, tak 
samo pogranicze dwóch światów może być oświecone 
przez wszechobecny Ogień.

Błędem   byłoby   uważać   Moje   słowa   za   poetyckie 

hymny. Trzeba je przyjąć jako zew Budowniczego, dla 
którego nie jest ważne, aby być Najwyższym, lecz waż-
ne jest, by spełnić polecenie Mistrzów.

Uruswati   widziała   tak   zwane   Koło   Buddy.   Jest   to 

istota terafimu dalekich światów. Istota jego jest zawarta 
w podstawie świata, którą można nazwać słupkiem. Na 
jego końcach znajdują się sfery biegunowości odpowia-
dające dwóm podstawowym prawom. W środku znajdu-
je się koło energii psychicznej. Krąg obiegu tęczy jest 
przejawieniem wszystkich stadiów Ognia Przestrzenne-
go. Poznanie to jest stopniem do opanowania ognia; i za 
pomocą wyobrażenia sobie tego rysunku można wywo-
łać przybliżenie się ognia, przekształcając jego niebez-
pieczną   istotę   w   leczniczą   właściwość.   Krąg   zawiera 
swastykę.

224

background image

432.  Nauczyciel   zna   najlepszą   godzinę.   Potrzebna 

jest specjalna wiedza, by nie naruszając karmy, dać zro-
zumienie   biegu   zewnętrznych   prądów.   Nakazy,   jak 
strzały, powinny się układać wokół celu, nie przebijając 
środka kręgu, który to środek stanowi własność czło-
wieka. Mgła może być objaśniona nie jako niewiedza, 
lecz jako troskliwość. Pragniemy, abyście robili postępy, 
ale jest to możliwe jedynie przy współpracy.

433.  Można   wzmacniać   działanie   przez   nasycanie 

przestrzeni.   Można   wzmacniać   przesyłkami   osobistej 
woli, ale rozszerzona świadomość będzie potęgować te 
przesyłki,   łącząc   je   ze   świadomością   Nauczyciela. 
Cechą rozszerzonej świadomości jest to, że nigdy nie 
żałuje przeszłości, bo każda nowa chwila jest szersza od 
całej przeszłości. Podobnie taka świadomość nie żałuje 
przebytych miejsc, bo każde nowe opromienione świa-
domością miejsce, jest piękniejsze od dawnych. Uświa-
domienie sobie nowego, pięknego miejsca w połączeniu 
z wiedzą Nauczyciela jest rękojmią twórczości.

Czy może być coś piękniejszego niźli droga zmierza-

jąca do założenia ostoi Nauki Życia? Gwiazda prowa-
dzi. Zatem idźcie nieugięcie!

434.  Powiedziane   jest   we   wszystkich   starożytnych 

Naukach: „Nie odwracaj się plecami do Nauczyciela”. 
Polecenie to można rozumieć niewolniczo lub z szacun-
kiem. Rozumny szacunek jest niby kwiat światła. Nie 
można go nakazać;  tylko rozszerzona świadomość da 
doświadczenie   zachowania   wartości   duchowych.   Jak 
opisać niewidomemu cały kamienny stok? Jak ostrzec 
głuchego wołaniem? Ale doświadczenie życiowe ukaże 
znaczenie   nakazu:   „Nie   odwracaj   się   plecami   do 
Nauczyciela”.

225

background image

435.  Radość zawiera się nie w układaniu przedmio-

tów, lecz w znajdywaniu nowych połączeń. Baczne oko 
dostrzega dogodność nowych połączeń. Dlatego nie jest 
błędem, jeżeli ten, kto dostrzega, otrzymuje nagrodę.

Nasze Promienie silnie powstrzymują masy ludzkie. 

Ale jakże znikoma jest liczba ludzi, którzy zdają sobie 
sprawę z niezwykłości warunków!

Pouczającą jest rzeczą obserwować, jak ludzie zwal-

czają wszystko, co dla nich niezwykłe. Posiadamy zna-
mienne zapisy tego, jak ludzie niszczyli wszystkie nie-
zwykłe   znaki.   Ile   ofiarności   w   niszczeniu!   Gdy   tym
czasem obmyślone znaki stanowią zbawienie ludzkości.

Wszyscy zwolennicy starych połączeń nawet zewnę-

trznie mają jednakową naturę — są jak piasek pustyni!

436. Można wymienić wielu współpracowników, ale 

trzeba   mierzyć   głębię   oddania.   Dążenie   do   Nas   jest 
zazwyczaj   zmieszane   z   oczekiwaniem   nagrody.   Lecz 
czyż można wyznaczać nagrodę, gdy sama Nasza spra-
wa jest już nagrodą?

Napięcie sił jest już ich wzrastaniem. Czujność jest 

światłem doświadczenia. Prześladowanie jest rozwojem 
energii. Zauważcie, jak układają się okoliczności, żeby 
w

 

chwili skrajnej potrzeby pojawiły się nowe, niezwykłe 

okoliczności.

 

Niedoświadczenie nazwie to przypadkiem, 

ale ci, którzy wiedzą, pochwycą spiralę twórczości.

437. Każdy nowy stan ciała podobny jest do nowego 

miejsca, gdzie nie znaleźliśmy jeszcze zastosowania.

Ludzie myślą, że może istnieć czas pozbawiony nie-

bezpieczeństw, lecz nawet śpiący w polu może dostać 
meteorytem w głowę. Należy rozumieć całe niebezpie-
czeństwo wcielonego istnienia.

226

background image

438.  Tak   zwany   nakaz   woli   jest   przesyłką   energii 

psychicznej,   która   będąc   wytworem   żywiołu   ognia, 
paraliżuje   słabsze   promieniowania   przez   otoczenie 
ogniem. To znaczy, że dla wzmocnienia aury konieczna 
jest nie tylko czysta świadomość, ale i przybliżenie się 
do Ognia Przestrzennego.

Gołąb uważany był za symbol czystości, wąż — za 

symbol mądrości, a lew — za symbol ognia nieustra- 
szoności. Zaiste Ogień Przestrzenny napełnia człowieka 
męstwem,   bez   przywiązania   do   stanu   przejściowego. 
Żywioł ognia jest najbardziej porywający; gdzie został 
zrozumiany, tam jest radość nie z przeszłości. Ten, kto 
uświadomił   sobie   wszechprzenikliwość   Ognia,   łatwo 
zauważy, że My komunikujemy się za pomocą ognia.

Nauczyciele nigdy nie mieli wielu uczniów. Można 

przypomnieć

 

liczbę

 

szesnastu,

 

dwunastu,

 

a

 

nawet mniej-

szą.

 

Świadczy

 

to

 

o

 

tym,

 

z

 

jak

ą  

trudnością

 

przybliża

 

się

 

jest przyswajany Ogień Przestrzenny. Ale dla nasycenia 
przestrzeni Ogień jest niezastąpiony. Ten, kto potrafi już 
myśleć

 

o

 

energii

 

psychicznej,

 

powinien wiedzieć o Ogniu 

Przestrzennym.   Nierozsądnie   byłoby  przypuszczać,   że 
żywioł ognia znajduje się daleko poza nami i zrozumie-
nie   jego   można   leniwie   odłożyć.   Nie,   ogień   szaleje 
wokół nas. Można go mieć jako przyjaciela lub wroga.

439. Nie będzie trudno w bliskiej przyszłości ustano-

wić wydzielania ciała astralnego jako normalnego zja-
wiska. Łatwo można uregulować chaotyczne wydziela-
nie   astralu,   które   odbywa   się   daleko   częściej,   niż 
zwykło   się   sądzić.   Nauka   przewiduje   korzystanie   ze 
wszystkich  istniejących  sił,  czemu  więc  nie  uwzględ-
niać   stosowania   w  życiu   ciała   subtelnego?  Wzmianki 
o ciele   subtelnym   są   bardzo   dawne.   Zazwyczaj   jego 

227

background image

działalność jest całkowicie wyłączona z życia fizyczne-
go, wydzielanie jego jednak się odbywa. To oznacza, iż 
problem   jest   tylko   w   świadomości   i   doświadczeniu. 
Rzecz jasna podobnie jak w doświadczeniach psychicz-
nych, nie należy przyśpieszać tam, gdzie w grę wchodzą 
dwie natury. Przez wiele tysięcy lat ludzie rozdzielali te 
natury. Dlatego zharmonizowanie ich musi być przepro-
wadzone z uwzględnieniem celowości. W życiu powin-
ny być zachowane warunki właściwe dla tych dwóch 
różnych stanów. Na przykład gdy ciało fizyczne jest nie-
ruchome, nie powinno się go dotykać i przerywać ciszy. 
Kiedy wzrok skierowuje się do wewnątrz, nie powinno 
się   zwiększać   oświetlenia   czy   zmieniać   temperatury. 
Warunki te, przy wzajemnym uzgodnieniu, nie są zgoła 
trudne. Człowiek sam powinien sobie uświadomić, że 
włącza ciało subtelne do codziennego, fizycznego życia. 
Powinien cierpliwie obserwować przejawianie się ciała 
astralnego. Przez dłuższy czas będzie ono działać nieza-
leżnie od intelektu, ale potem zharmonizuje się z wyż-
szą świadomością. To nie eksperyment, ale przyciąganie 
sił odepchniętych przez intelekt. Lecz również intelekt 
powinien wznieść się na następny stopień. Tak można 
zwracać się wprost do nowych stopni istnienia.

Oczywiście narkotyki i pokarm mięsny nie sprzyjają 

zharmonizowaniu ciała fizycznego z astralnym. Oczy-
wiście zbytecznie jest mówić, że niedopuszczalny jest 
jakikolwiek   przymus,   ponieważ   wszystkie   czynności 
harmonizowania muszą przebiegać współmiernie.

440. Główna przeszkoda polega na tym, iż zazwyczaj 

ludzie nie tylko pragną rezultatów, ale sami określają 
metody wykonania. Tymczasem właśnie sposoby wyko-
nywania powinny być indywidualne. Sposób łatwy dla 

228

background image

jednego będzie trudny dla drugiego. Nawet państwowe 
aparaty oparte są na identyczności wykonania, i dlatego 
przepadają   najlepsze   siły.   Trzeba   surowo   wymagać 
rezultatów, jednak sposób ich osiągnięcia należy pozo-
stawić wykonawcy.

Można zauważyć, jak w historii ludzkości występo-

wały nieliczne i niedługie okresy, kiedy sprawy przyj-
mowały szczęśliwy obrót. Można być pewnym, że wła-
śnie   wtedy   stosowany   był   indywidualny   sposób 
przejawiania siebie.

441.  Doświadczeni   marynarze   widzą   dwa   morza. 

Oko   ich   rozróżnia   dwa   prądy:   jeden   —   zdobiący 
powierzchnię, ale nie mający znaczenia, oraz drugi — 
stanowiący potęgę i niosący ocalenie albo zgubę, mimo 
że jest niewidoczny na powierzchni.

Trudno nie zauważyć piany wydarzeń i trudno wyła-

wiać podstawowe prądy. Łatwiej jest ćwiczyć się na zja-
wiskach przyrody. Ileż energii zostanie zaoszczędzone, 
jeśli   unikniemy   złudzeń   powierzchowności!   Nauka 
Nasza kieruje do poznania doskonałych zjawisk przyro-
dy, uważając człowieka za jej część.

Mogliście już zauważyć, iż Nasze Wskazania odno-

szą się do głębi wydarzeń. Często mówię o zaufaniu nie 
dlatego, abym w nie wątpił, ale dlatego, że oczywistość 
przeszkadza zauważyć wewnętrzne prądy. Każdy może 
sobie przypomnieć, jak mylił przypadek z podstawami, 
tworząc zupełnie dowolne wyobrażenia. To samo można 
powiedzieć o żywiole ognia.

Ktoś bez zastanowienia powie: „Dziadowie żyli bez 

żadnego ognia i udali się na cmentarz jako szacowni 
obywatele. Cóż  mnie  obchodzi ogień?  Niech  myśli o 
nim mój kucharz!”

229

background image

Ale człowiek myślący zastanowi się: „Skąd się biorą 

nie wyjaśnione epidemie wysuszające płuca, krtań i ser-
ce?   Ponad   wszystkimi   przyczynami   jest   jeszcze   coś, 
czego lekarze nie dostrzegli. Nie warunki życia, ale coś 
zewnętrznego kosi tłumy”. Poprzez uważne obserwacje 
można dojść do wniosków pozbawionych uprzedzeń.

442. Najmądrzej jest przyjmować pokarm, gdy ciało 

tego potrzebuje. Wystarczyłoby jeść dwa razy dziennie, 
ale reguła ta jest trudna do zastosowania ze względu na 
warunki   życia.   Toteż   należy   dać   żołądkowi   pracę   w 
określonych   godzinach.   Najszkodliwsze   jest   przyjmo-
wanie   posiłków   bez   określonej   pory   i   bez   potrzeby. 
Regularny tryb życia nie powinien być sprawą wstydli-
wą, gdyż trzeba troskliwie odnosić się do aparatu, który 
budowany był przez tysiąclecia.

Słuszne jest mniemanie, że człowiek potrzebuje bar-

dzo mało pokarmu, ale jakość jego musi być odpowied-
nia.   Należy   unikać   kwasów   i   sztucznych   preparatów. 
Rozkładające się masło jest jeszcze bardziej szkodliwe 
niż suszony ser. Zaświadczcie, że łatwo można nie prze-
ciążać się pożywieniem.

443.  Powiedzą   wam   o   miejscach,   gdzie   jest   dużo 

bogów; powiedzą wam o miejscach podziemnego ognia. 
Skorzystajcie z tych wiadomości.

Cóż to znaczy — miejsce bogów? Czy nie znaczy to, 

że w tym miejscu są szczególne warunki dla astralu? 
Gdzie prądy ognia są bliskie, tam można znaleźć silne 
zjawiska   astralne,   które   frapowały   wyobraźnię   ludzi. 
Czyż ogień podziemny nie ma związku z Ogniem Prze-
strzennym?

230

background image

444. Czyż pojawienia się trudności nie należy przed-

kładać nad martwą ciszę? Czyż wicher nie jest skutkiem 
ruchu? Nauka pokonywania trudności jest dążeniem ku 
dobru.

445.  Wzmianki   o   astralu   trzeba   odnieść   do   przy-

szłych doświadczeń nad zgęszczaniem ciała astralnego. 
Wśród ziemskich warunków energia psychiczna przy-
zwyczaja się w świadomości do przyjęcia nowej postaci 
ciała. Zmiany te kształtują się z niedostrzegalnych przy-
swojeń, przejawianych przez nielicznych.

Mówiłem już o doświadczeniu z ciałem astralnym, 

które powinno zająć miejsce w ewolucji.

446. Aby widzieć powodzenie życiowe w rozszerza-

niu   świadomości,   trzeba   mieć   już   doświadczonego 
ducha. Ludzie tak przywykli opierać życie na rzeczach 
o ziemskim przeznaczeniu, że nawet podstawy istnienia 
są niepojęte, dopóki człowiek pozostaje w zwykłych dla 
siebie   warunkach.   To   oznacza,   że   warunki   życiowe 
powinny  być   kształtowane   niezwykle.   Nie   ma   reguły 
dla   owej   niezwykłości.   Życie   ducha   określa   warunki 
życia. Nieszczęście wielu rodzin polega na tym, iż życie 
duchowe nie wchodzi do ich życia codziennego. Stosu-
jąc lepsze miary można upiększać życie i podnosić prą-
dy ducha. Lecz istnieje pewien tryb życia, który zamie-
nia się w barłóg dzikiego zwierza.

Utraciwszy most do Świata Wyższego, ludzie szko-

dzą nie tylko sobie, ale również wszystkiemu, co ich 
otacza. Nawet ich psy są pełne szkodliwych przyzwy-
czajeń; i ich zwierzęta, i ptactwo, i rośliny nie nadają się 
do ewolucji.

231

background image

Trzeba   zwrócić   uwagę   człowiekowi:   „Spójrz,   co 

tworzysz wokół siebie!” Martwa lub żywa zasada spo-
czywa ponad warunkami całego życia.

447.  Stopnie  energii  psychicznej  należy  rozróżniać 

nie według siły, lecz według jakości. Ogólnie mówiąc, 
najgorszą jakość energii mają media, podlegają bowiem 
wpływom   wszystkich   otaczających   warunków,   nawet 
atmosferycznych, i Nauczycieli bardzo martwi ta cecha.

Dalej następuje długi szereg częściowych przejawów 

energii psychicznej bez syntezy duchowej. Ktoś widzi 
albo słyszy, ale bez łączności z Nauką. Oczywiście naj-
potrzebniejszym   dla   ewolucji   rodzajem   energii   psy-
chicznej   jest   energia   wysokiej   jakości   pośredników. 
Posiadając wrażliwość, zawsze zachowują oni syntezę 
Nauki. Ta cecha syntezy, nagromadzona przez doświad-
czenia wieków, chroni ich przed ciemnymi wpływami.

Mediami można się interesować, pośredników należy 

poważać i cenić.

448.  W ciemnościach jogin umieszcza nad ciemie-

niem ucznia silny magnes albo odłamek ciała z dalekich 
światów   i   pyta:   „Co   czujesz?”   Zazwyczaj   pierwsza 
odpowiedź jest przecząca: „Nic nie czuję”. Jogin mówi: 
„Nieprawda, nie może być takiego stanu czuwania, żeby 
człowiek był bez czucia”. Uczeń upiera się: „Nie czuję 
nic”. „Nieprawda, boisz się tylko wyrazić to, co odczu-
wasz   i   co   widzisz”.   Po   dłuższym   milczeniu   uczeń 
mówi: „Być może czuję chłód i jak gdyby migotanie 
gwiazd”.

Dlaczego ludzie mówią: „jak gdyby” i „być może”, 

skoro widzą i czują? Tylko dzięki zdecydowanym twier-
dzeniom   energia   psychiczna   wzrasta.   W   ten   sposób 
można podnosić swoją odbiorczość, gdyż ponad nami 

232

background image

stale   są   magnetyczne   prądy   oraz   blask   wskazujący 
kwiaty przestrzeni.

449.  Napięcie wiecznego czuwania, dreszcz dążenia 

zbawczego trudu wymagają szczególnego przystosowa-
nia organizmu. Bardzo cenimy tę bystrość.

450.  Można uważać następstwo wcieleń za następ-

stwo oddzielnych żywotów, lecz lepiej jest patrzeć na 
zmieniające się wcielenia jako na jedno życie. Zapraw-
dę życie jest jedno; i od momentu owładnięcia ludzką 
świadomością życie nie ustaje ze wszystkimi tego kon-
sekwencjami, i otaczające prądy kosmiczne wywołują 
jednakowe   odczucia   w   różnych   fazach   życia.   Jest   to 
jeden z najbardziej wiążących żywoty warunków, dowo-
dzących   jednej   wrodzonej   zasady.   Przerwy   między 
wcieleniami można nazwać snem albo dniem, zależnie 
od   punktu   widzenia.  W  przeszłości   może   był   to   sen, 
w przyszłości może być dzień. Zależy to od powodzenia 
ewolucji.

Można obserwować, jak po wielu wiekach występuje 

identyczne odczuwanie przy podobnej wibracji. Obser-
wacje te są pożyteczne dla zrozumienia niepodzielności 
życia.  Gdyby ludzie  szybciej  mogli  zrozumieć  niepo-
dzielność życia, pojęliby celowość i odpowiedzialność.

W   starożytnych   naukach   mówi   się   o   dniu   i   nocy 

Brahmy — wydawałoby się, że to wyjaśnia różne stany 
życia. Jednakże po czasach Atlantydy pojawiło się nie-
rozumne pojęcie śmierci, i życie ziemskie zamknęło się 
w skorupie przesądów. W miejsce poznawania pojawiło 
się zaprzeczanie. Tymczasem dzień i noc Brahmy roz-
poczyna się pomiędzy każdym uderzeniem pulsu. Naj-
pierw interwały tętna, potem interwały cielesnego snu, 

233

background image

a następnie interwały stanu fizycznego i subtelnego i tak 
dalej aż do pulsu Manwantary.

Człowiek powinien zmienić swą świadomość, włą-

czając   się   w   łańcuch   nierozerwalnych   świadomości. 
Droga   rozszerzania   świadomości   przewiduje   stopień 
objęcia świadomością każdego kroku życia. Stwarza to 
tę niezwykłość, o której już mówiliśmy. Taka niezwy-
kłość jest jedynie prawdą!

451.  Raz   pewien   francuski   magnat   powiedział   do 

Saint-Germaina: „Nie mogę zrozumieć tych nonsensów, 
które dzieją się wokół pana”.

Saint-Germain odpowiedział: „Nietrudno będzie zro-

zumieć moje nonsensy, jeśli udzieli im pan tyle samo 
uwagi co swoim; jeśli przeczyta pan moje sprawozdania 
z taką samą uwagą, z jaką pan czyta listę nadwornych 
tancerzy. Ale nieszczęście w tym, że układ menueta jest 
dla pana ważniejszy niż bezpieczeństwo Ziemi”.

W  tych   słowach   zawarte   jest   również   nieszczęście 

naszych czasów. Mamy nieograniczony czas na wszyst-
kie niegodziwe zajęcia, ale nie znajdujemy ani chwili na 
najważniejsze.

452.  Nieprzypadkowo mówię o świadomości Służe-

nia. Właśnie ta świadomość niweczy zwykłość atmosfe-
ry   oraz   daje   zgodę   na   wypełnienie   zadania.   Można 
leczyć nerwy dyscypliną, lecz najlepszą dyscypliną jest 
świadomość Służenia.

Ogień wymaga ostrożności. Tę cechę trzeba rozwi-

jać, a Służenie jest miarą czujności. Jak płatki kwiatu 
zamykają się i opadają od niedelikatnego dotknięcia, tak 
zamyka się ochronny lotos, gdy szalona groźba poraża 

234

background image

przestrzeń. Niczym troskliwy robotnik wzywam współ-
pracowników do niesienia skarbu.

453.  Cherubin   był   wyobrażany   ze   skrzydłami,   ale 

bez ludzkich kończyn. Mogłoby to być symbolem ewo-
lucji pozaludzkiej. Lecz Buddę już wyobrażano w ludz-
kiej   postaci   z   promieniami   u   ramion.   Do   całkowicie 
ludzkiej natury zostało dodane owładnięcie żywiołami; 
w tym zawiera się bohaterski postęp. Ludzie wszakże 
nie   mogą   ocenić   postępu   człowieczym   jestestwem. 
Jeżeli   otrzymują   wyobrażenie   o   promieniach   ramion, 
natychmiast zaczynają odrzucać znaczenie innych koń-
czyn. Pozostaje karykatura cherubina z pozbawionymi 
życia kikutami — zupełne oderwanie od ziemi bez żad-
nego sensu.

Dlatego   My   mamy   zwyczaj   najpierw   zahartować 

poprzez szereg niespodziewanych zdarzeń, potem uni-
cestwić   poczucie   osobistej   własności,   następnie   poru-
czyć szczególnie niebezpieczną misję; a po tych oczysz-
czeniach mamy zwyczaj zwrócić ku ziemi, gdzie pośród 
pozornie  zwykłych   warunków  ma   miejsce  największa 
niezwykłość.

Można sobie wyobrazić jakość skrzydeł, gdy ciało 

przebywa   wśród   niedoskonałości   otoczenia.   Skrzydła 
rozkwitają wszystkimi blaskami od ciosów ludzi.

Gdy spytano rajskiego ptaka, skąd ma tak olśniewa-

jące upierzenie, odpowiedział: „Wiele zatrutych  strzał 
ześlizgnęło   się   po   mnie,   a   najsilniejsza   trucizna   dała 
najlepszą barwę”. Dziękujmy więc łucznikom!

454.  Wiele drobnych fenomenów można zauważyć 

tam,   gdzie   świat   astralny  jest   bliski.   Początkowo  My 
zniszczyliśmy   czar   świata   astralnego,   aby   Maja   nie 
zagrażała;   ale   gdy   tylko   ukształtował   się   właściwy 

235

background image

pogląd,   znów   udzieliliśmy   uwagi   astralowi.   Już   bez 
odrazy i bez zachwytu będziemy rozpatrywać ciało sub-
telne w imię ewolucji. Ciało fizyczne wchłonęło astral 
jak gruba kora wchłania epidermę soku drzewa. Ciało 
zdeprawowało astral, lecz jeśli dać astralowi możliwość 
okrzepnięcia, postawi on ciału słuszne warunki.

455. Niby łódź z żaglem wydętym przez burzę — tak 

sunie Nasz Statek. Można zauważyć, jak dalece każdy 
poprzedni stan był prostszy od obecnego. To nie znaczy, 
że obecny jest ciężki i zły — jest to rozwój działania. 
Kiedy   zasadzka   oczekuje   nieprzyjaciela,   wydany   jest 
rozkaz:   „Nie   hałasować!”  Wtedy  tylko   nie-   wiedzący 
podnosi głos, lecz żołnierze zachowują ciszę, bo wie-
dzą, że krzyk to ich zguba.

Zaświadczam, że sytuacja może być wspaniała, ale 

finezja   cyzelunku   stanowi   o   dziele.   Mistrz   cieszy  się 
z każdego posunięcia w dobrym kierunku. Czy to, co 
jest powiedziane, może się odnosić do każdego kroku? 
Jedynie

 

drogowskazy

 

mogę

 

rozstawić

 

— takie

 

jest

 

prawo.

456.  Ból jest faktem organicznym i nie może ustać 

sam przez się. Oczywiście można ból zmniejszyć narko-
tykiem albo nakazem woli. Ale można też przenieść ból 
na inną świadomą istotę. Od najdawniejszych czasów 
praktykowano przejmowanie bólu przez grupę ludzi, jak 
na przykład w Egipcie przy chorobie faraona. Nieczęsto 
jednak   był   osiągany  pełny   sukces,   ponieważ   do   tego 
konieczna jest nie tylko harmonia, lecz także żywiołowa 
jedność grupy.

457. Można zauważyć u dzieci dziwne, szybkie spoj-

rzenia,   jak   gdyby   widziały   coś   niewytłumaczalnego. 
Czasem   mówią   też   coś   o   pożarze,   o   gwiazdach   i   o 

236

background image

iskrach.   Oczywiście   wychowawczynie   uważają   to   za 
chorobę albo za głupstwa, lecz właśnie na takie dzieci 
trzeba   zwrócić   uwagę.   Jak   wiadomo,   młodsze   dzieci 
łatwo widzą obrazy astralne, a oprócz tego szczególnie 
wrażliwe   widzą   ognie   przestrzenne.   Takie   organizmy 
należy troskliwie obserwować od ich pierwszych dni.

Bądźcie   pewni,   że   tkwią   w   nich   możliwości  Agni 

Jogi;  i  jeśli się je umieści w czystym otoczeniu, dadzą 
przykłady   możliwości.   Najważniejsze,   żeby   ich   nie 
zanieczyścić i nie zastraszyć.

Wystarczająco mówiliśmy o potrzebie Agni Jogi, ale, 

rzecz jasna, wrażliwe organizmy należy przygotowywać 
nie dla widzów, lecz dla życia, jako zdobywców Drogi 
przeznaczonej.

Nie są trudne dla matki te obserwacje; trzeba tylko 

wiedzieć,   co   i   dlaczego   się   obserwuje.   Nie   mówię   o 
szkodliwym pobłażaniu bez należytej oceny. Obserwa-
cje niedostrzegalnie uwzględniają te zdolności, nadając 
kierunek   w   sposób   jak   gdyby   przypadkowy.   Można 
zauważyć, jak radośnie otwierają się oczy dziecka, gdy 
jego poruszenia i okrzyki o tym, co najskrytsze, są tro-
skliwie   podtrzymywane.   Drwina   jest   najgorszym 
wychowawcą.   Wrażliwość   jest   stopniem   kultury.   Nie 
można tworzyć Agni Joginów, można jedynie otworzyć 
im drogę — zjawiska kosmiczne nie dopuszczają przy-
musu. Ale gdzie kwiat ognisty gotów się rozwinąć, tam 
nie przeszkadzajcie.

458.  Spryt   i   pomysłowość   to   dwie   zupełnie   różne 

cechy.   Spryt   —   to   obrona,   chytrość   i   skamieniałość. 
Pomysłowość — to przyszłość, ruch i oddanie.

Nikt nie gani za pomysłowość. Gdy statek zdąża do 

celu, czyż nie jest wszystko jedno, czy posuwa się w 

237

background image

prawo, czy w lewo? Gdy lawiruje pod wiatr, nikogo nie 
dziwią zygzaki jego zawiłej trasy — wszak pokonuje on 
przeszkody.

Spryt, na odwrót, wywołuje niechęć. Można zauwa-

żyć, że spryt nie ma przeznaczenia. Broni tylko teraź-
niejszości i jest symbolem tego, co nie istnieje.

Należy cenić ogień pomysłowości. Jeżeli się przyj-

rzymy, kiedy zapala się ogień, to okaże się, iż wiele naj-
lepszego płomienia będzie towarzyszyć męstwu i pomy-
słowości.

459.  Zapewniam,   że   radość   pracy   jest   najlepszym 

płomieniem ducha. Zjawisku radości towarzyszy wzmo-
żona czynność ośrodków. Dzięki radości dokonano wie-
lu wielkich czynów.

460. Należy zrozumieć, że wyznaczony termin doty-

czy samej podstawy wydarzeń, gdyż często odnosi się 
go do szczegółów, a nie widząc ich, zapomina się o pod-
stawie. Co jest warte ochrony — szczegół czy podsta-
wa?   Należy  pamiętać,   że   szczegóły  często   niweczyły 
podstawę, ludziom bowiem łatwiej jest trwać w złudze-
niach, niż dążyć za podstawą o światowym znaczeniu.

461.  Bohaterstwo,   synteza   i   wyostrzona   czujność 

wyrażają się trójbarwnym płomieniem: bohaterstwo — 
srebrnym,   synteza   —   zielonym,   czujność   —   żółtym. 
Triadę tę osiąga się przez ćwiczenie świadomości w róż-
norakich warunkach życia. Można wskazać na tę triadę 
jako na opanowanie samoofiary.

462.  „Kielichem Bohaterstwa” nazywano część sta-

rożytnych   misteriów.   Czterograniaste   naczynie   napeł-
niano sokiem granatu. Wnętrze naczynia pokryte było 

238

background image

srebrem, a strona zewnętrzna czerwoną miedzią. Ślubo-
waniu bohaterstwa towarzyszyło podniesienie kielicha. 
Następnie sok wylewano na cztery strony świata jako 
symbol bezgranicznej gotowości służenia dobru.

463.  Zadowolenie   nie   mieszka   w   Naszym   domu. 

Któż   z   Nas   mógłby   na   czymś   poprzestać?   Sam   pęd 
wszechświata przeczy zadowoleniu. Czyż radość tkwi w 
zakończeniu? Nas porusza radość początku. To nie abs-
trakcja.   Początek   jest   pełen   ruchu   i   linia   kontynuacji 
tworzy się przez inercję. Uderzenie początku — to Nasz 
dzwon.   Gdybyśmy   pozbawili   świat   Naszych   inicjują-
cych poczynań, znaczna część tkaniny świata uległaby 
zniekształceniu.

Kto może zmienić los? I w czym znajdzie oparcie? 

Jedynie w myśli. Ludzie nie mają dość wiary w potęgę 
myśli.  Wola   ludzi   zamknięta   jest   na   siedem   spustów. 
Człowiek mówi: „Zebrałem całą siłę mej woli”. A jed-
nocześnie i bał się, i wątpił, i nienawidził, i wahał. Nie 
tak działa wola. Może ona posłać strzałę dopiero wtedy, 
gdy wszystkie obciążenia zostały usunięte. Właściwość 
tę nazywano obojętnością, ale niesłusznie; lepiej okre-
ślić ją jako wyzwolenie. Weźmy przykład łucznika. Jeśli 
przywiąże on do strzały w różnych miejscach przedmio-
ty o różnym ciężarze, to lot strzały nie będzie celniejszy. 
Gdyby ludzie nauczyli się porównywać swe czynności 
wewnętrzne z przejawami fizycznymi, znacznie wzbo-
gaciliby swą świadomość.

464.  Jeśliby nawet zebrać całą siłę  woli, i tak  nie 

wywoła to Ognia Przestrzennego. Te zjawiska żywiołu 
nie podlegają nakazowi, lecz wyrastają wskutek rozsze-
rzenia   świadomości.   Świadomość   nazywamy   Naszym 
Ogrodem; rosną w nim owoce trudu. Praca nad rozsze-

239

background image

rzaniem   świadomości   odbywa   się   na   dwóch   planach. 
Żaden   plan   nie   łączy   się   z   pozostałymi   zjawiskami 
życia, tak jak podziemne przejście nie ma kontaktu z 
roślinnością i jak meteor nie zależy od pogody. Ludziom 
trudno   jest   pojąć   to   nawarstwienie   dwóch   planów. 
Potrzebna jest do tego czujna świadomość, a niewielu ją 
posiada.   Każdy   fenomen   ognia   potrzebuje   nie   tylko 
warunków fizycznych, lecz zależy też od stanu świado-
mości.   Nieoczekiwany   charakter   fenomenów   nie   tak 
trudno wyjaśnić, wystarczy tylko bez uprzedzeń zajrzeć 
w głąb swej świadomości i uchwycić dawne warunki 
fizyczne. Można będzie dostrzec włączenie się prądu, 
który spowoduje zjawisko.

465. Uruswati widziała rozkwit trzeciego oka. Nieła-

two jest zauważyć blask energii psychicznej. My korzy-
stamy z ucisku atmosfery, by pomóc przejawom umoc-
nienia świadomości. Trzeba wywołać to, co istnieje w 
głębi   świadomości.   Żaden   stopień   nagromadzenia   nie 
jest   łatwy.   Nie   można   wymuszać   opanowania   energii 
psychicznej. Krąg trzeciego oka jest trudny. To łączenie 
się z Ogniem Przestrzennym następuje w pobliżu gru-
czołów, które pełne są przewodów ośrodków.

Trzy ognie, następnie kielich bohaterstwa oraz trze-

cie oko — to część Naszego misterium. Potem koniecz-
ny jest co najmniej czterodniowy spokój.

466. Radzę zaobserwować, przy jakich czynnościach 

i myślach ukazują się gwiazdy, a także ich kolor i wiel-
kość   —   te   znaki   są   jak   błogosławieństwo   światów. 
Ogień   Przestrzenny   jak   gdyby   się   metalizuje   i   życie 
napełnia  się blaskiem prany rzeczywistości.  Pozostaje 
tylko śledzić znaki bez uprzedzeń, i zauważyć, jakich 
myśli dotyczą. Oczywiście dla psychicznego oka są one 

240

background image

całkiem zwykłe, lecz nie należy tonąć w zwykłości. Tyl-
ko dla słabych codzienna praca nad Nauką jest nudna. 
Iskry Kosmosu są  niepowtarzalne.  Można  podać  cały 
rozdział na temat obserwacji tych gwiazd.

467. „I trzciną zatarł wszystkie rysunki na piasku” —

w ruchu tym przejawia się cała hojność Nauczyciela, 
cała Jego wielkoduszność, całe zapomnienie o przeszło-
ści i dążenie ku przyszłości. Lecz ludzie, jak mówiłem, 
ze   wszystkiego   robią   rzecz   zwykłą.   Nie   tylko   osobi-
stych,   nie   tylko   państwowych,   ale   nawet   duchowych 
spraw nie traktują z należytym entuzjazmem. Ale co-
dzienna

 

praca, uświęcona Imieniem Nauczyciela, nie bę-

dzie ani zwykła, ani uciążliwa. Jeśli zaś zapomnimy po 
co pracujemy, to nuda okryje nas całunem rozkładu i 
wszystkie

 

błazny

 

świata

 

nie

 

wywołają naszego uśmiechu.

Jakże wspominać o codziennym trudzie Nauczyciela, 

jeśli Jego twórczość rozsiana jest w przestrzeni i wiry 
unoszą rysunki?  Ale Nauczyciel  z uśmiechem miesza 
znaki, gdyż nie zmęczy Go rozsypywanie iskier boha-
terstwa.

468.  Wielobarwne iskry łączą nas ze świadomością 

przestrzenną. Jednakże Ogień Kosmosu nie może prze-
jawić się w pełnej mierze, bo jestestwo człowieka ule-
głoby spopieleniu. Chyba że ktoś poświęci się Ogniowi, 
przechodząc w swym jestestwie wszystkie stopnie zbli-
żania się do tego żywiołu.

Podobnie   przy   studiowaniu   podstawowych   zasad 

życia można dać różnobarwne znaki podstaw, ale całość 
Nauki nie powinna i nie może być wyłożona, albowiem 
całkowite życie nie da się zamknąć na kartkach, a celem 
Nauki nie jest tworzenie nakręcanych figur. Zaprawdę 
żaden   Nauczyciel   nie   pozostawił   skończonego   zbioru 

241

background image

prawd   Nauki.   Skończoność   taka   byłaby   sprzeczna 
z Nieskończonością  i  zakładałaby ograniczoność  zwo-
lenników.

Możemy wskazywać kierunek, możemy nawoływać 

do lotu, możemy zachęcać do pracy, możemy wskazy-
wać światło, ale drogi i sposoby nie mogą być niewolą. 
Rozszerzona   świadomość   wskaże,   gdzie   karma   musi 
pozostać   nienaruszona.   Nienaruszalność   karmy   jest 
przedmiotem   troski   każdego   dawcy   podstaw   Nauki. 
Obarczanie  nadmiernym  ciężarem jest  niewybaczalne. 
Pominięcie możliwości jest niegodne.

Nauczyciel kieruje prądem świadomości. To nic, że 

uczeń   nie   dostrzega   dotknięć   Mistrza.   W   ten   sposób 
każdy wejdzie w dziedzinę Nauki jak w życie, nie zba-
czając; w tym jednak celu należy często i w różnych sta-
nach ducha czytać Naukę. Błędem będzie zajmować się 
Nauką   tylko   w   stanach   spokoju   lub   podniosłości. 
Wszech- przenikający Ogień jest najlepszym symbolem 
Nauki.

469.  W  trzy  stulecia   po   odejściu   Błogosławionego 

Nauka   już   była   pełna   religijnych   sporów.   Nie   minął 
wiek, jak chrześcijaństwo wykazało krańcową nietole-
rancję. Późniejszemu głoszeniu Nauki Mahometa zaczął 
towarzyszyć fanatyzm. Religijne spory zniszczyły sens 
Nauki. Dlatego teraz nawołujemy do szczególnej tole-
rancji, oddalającej spory.

Mógłby ktoś zapytać: „Jak bronić Nauki nie odpo-

wiadając na napaści?” Najlepszą obroną jest rozwinięcie 
działania w kierunku, który nie jest wrogi. Można roz-
bić wrogie twierdzenia przez budowanie nowych umoc-
nień. Wiecie, że My nie unikamy wrogów, ale nie moż-
na na nich tracić sił.

242

background image

470. Wszystko usłyszane i dostrzeżone za pośrednic-

twem ośrodka dzwonu — Brahmarandhra — zasługuje 
na   szczególną   uwagę.  Warstwa   wysokiej   energii   psy-
chicznej   łączy   z   ogniami   przestrzeni.   Rzadko   można 
widzieć te ognie w szerokiej skali. Jak sklepienie nie-
bios pełne jest blasków dalekich światów, tak iskrzą się 
ognie nad ciemieniem. W ten sposób wysubtelnia się 
jakość   energii   psychicznej.   Powinniśmy   się   cieszyć 
z każdego wysubtelnienia energii psychicznej. Przecież 
tutaj, w stanie wcielonym, krystalizujemy energię psy-
chiczną. Przechodząc do astralu musimy nie tylko nieść 
świadomość   przyszłości,   ale   również   zapalić   ciążenie 
kryształem   energii   psychicznej.   W   przeciwnym   razie 
przechodzący  pogrążają   się   w   zmierzchu   przeżytków. 
Dlatego niezmiernie cenne jest nagromadzenie energii 
psychicznej.

471.  Zaiste   jakość   energii   psychicznej   ma   wielkie 

znaczenie.   Słuszne   jest   przypuszczenie,   iż   potencjał 
energii psychicznej rozlany jest nawet w niższych orga-
nizmach. Wyraża się on jako instynkt, nie zaś świado-
mość.   Odpowiada   niższym   warstwom   atmosfery   i   w 
nich się obraca. Dotyka ośrodków dolnej połowy orga-
nizmu.   Dlatego   trzeba   umieć   kierować   energią   psy-
chiczną, posyłając ją na czyny ofiarne. Wysubtelnienie 
energii psychicznej zależy od sposobu myślenia. Dąże-
nie wzwyż jest najlepszym zadaniem dla ośrodka dzwo-
nu. Rzecz jasna nie sposób zmusić się do wzniosłego 
myślenia; ten kierunek myśli staje się naturalny po dłu-
gim doświadczeniu. To oznacza, że choć właśnie ener-
gia psychiczna nas podnosi, jednak świadomość, przez 
nią zrodzona, wysubtelnia jakość energii. Wielki Wąż 
znów chwyta się za ogon, zamykając krąg.

243

background image

Zjawisko wysubtelnienia energii może znaleźć odbi-

cie   w   promieniowaniu   aury.   Umiejętność   utrwalenia 
tego promieniowania będzie znamionować zwycięstwo 
świadomości.

472.  Nie widząc żadnych możliwości, ludzie często 

wpadają w rozpacz. Zwykle zapominają oni o jednym 
ze swych głównych sprzymierzeńców — o biegu wyda-
rzeń. Nie twierdzimy, że trzeba bezczynnie oczekiwać 
na niewiadome, lecz że czasem oczekiwane możliwości 
nie pojawiają się. A niekiedy są one wyżyte i już w ogó-
le nie istnieją.

473.  Podobnie jak odnieśliśmy się do natury świata 

astralnego, ustalmy nasz stosunek do różokrzyżowców, 
masonów i innych organizacji, którym chodzi o Dobro 
Powszechne.  Wielu   Mahatmów   w   nich   uczestniczyło. 
Kiedy przypomnimy sobie altruistyczne pierwotne zasa-
dy tych organizacji, nie powinniśmy ich odrzucać. Kie-
dy sprawa dotyczy czystych pobudek, wszyscy pracow-
nicy   Dobra   Powszechnego   powinni   się   jednoczyć, 
zwłaszcza gdy duch jest rozwinięty i świadomość nie 
śpi.

Dlaczego mamy słuchać samych potępień? Tylko na 

niższych   stopniach   wypowiada   się   słowa   potępienia. 
Potem, gdy ziarno dążenia wpada do Kielicha, nie przy-
chodzą one na myśl.

474. Kultura bakterii może być użyteczna jedynie w 

badaniu ich natury celem ich zniszczenia. Właśnie, trze-
ba   nauczyć   się   je   niszczyć.   Szkodzą   one   najlepszym 
wydzielinom i mogą być uważane za wroga energii psy-
chicznej.   Jak   rdza   zatrzymuje   koła,   tak   te   odpadki 
mechanicznych procesów zaciemniają czuciowiedzę.

244

background image

475.  Nauka może iść własną drogą, nie potrzebując 

przymuszania.   Można   pokazać,   jak   swobodnie   szerzy 
się Nauka, gdy nadchodzą terminy.

476. Nierzadko zjawiska świata astralnego przenika-

ją do planu fizycznego. Jak niemądrze odnoszą się isto-
ty z planu fizycznego do wszelkich zjawisk nie przewi-
dzianych   przez   ich   prawa!   Podobnie   oszołomiony 
będzie każdy, kto wstępuje w świat astralny, nie przy- 
jąwszy go do świadomości.

477.  Ludzie całkiem oduczyli się rozumieć i stoso-

wać energię psychiczną. Zapomnieli, że każda urucho-
miona energia wywołuje ruch inercyjny. Prawie niemoż-
liwe   jest   zatrzymanie   tego   ruchu,   dlatego   też   każdy 
przejaw energii psychicznej działa nadal wskutek iner-
cji, czasem nawet przez dłuższy czas. Można już zmie-
nić treść myśli, lecz pomimo to echo poprzedniej prze-
syłki przeszywa przestrzeń. W tym tkwi nie tylko moc 
energii psychicznej, ale również jej jakość, zasługująca 
na   szczególną   troskliwość.   Jedynie   przez   oświeconą 
świadomość można kierować energią psychiczną, ażeby 
nie zaśmiecać swej drogi dawnymi przesyłkami. Często 
się zdarza, że przypadkowa i niewłaściwa myśl na długo 
zmąci powierzchnię oceanu osiągnięć. Człowiek dawno 
już zapomniał o swej myśli, ale ona nadal leci przed 
nim, oświetlając lub zaciemniając drogę. Do blasku pro-
mienia dołączają się małe światełka, wzbogacając go. 
Do   brudu   przywierają   ciemne   cząsteczki   kurzu, 
powstrzymując ruch.

Gdy mówimy: „Lećcie świetliście” albo „Nie rozsie-

wajcie brudu”, uprzedzamy o działaniu.

Wszystko, co jest powiedziane o energii psychicznej 

dotyczy każdego działania. Nie ma w tym nic abstrak-

245

background image

cyjnego, ponieważ energia psychiczna istnieje w całej 
przyrodzie, a ze szczególną siłą przejawia się w czło-
wieku.   Jakkolwiek  starałby  się  człowiek  o  niej  zapo-
mnieć, ona przypomina mu o sobie, a zadaniem oświaty 
jest nauczyć ludzkość korzystania z tego skarbu.

Jeżeli   nadszedł   czas,   by   mówić   o   fizycznych, 

widocznych osadach energii psychicznej, to znaczy, że 
rzeczywistość wkroczyła do oczywistości; to znaczy, że 
ludzie   powinni   niezwłocznie   dążyć   do   opanowania 
energii psychicznej. Ogień Przestrzenny i energia psy-
chiczna są ze sobą ściśle związane i stanowią podstawę 
ewolucji.

478. Bakterie dzielimy na niszczycieli bezpośrednich 

i pośrednich. To, co zostało powiedziane wczoraj, odno-
si   się   przede   wszystkim   do   pierwszej   kategorii.   Przy 
łączeniu się astralu z ciałem fizycznym te pierwsze są 
szkodliwe.

479. L. jest szczególnie potrzebny przy osadach ener-

gii psychicznej, ponieważ kryształy te mogą być prze-
chowywane w substancji L. Preparat L. może również 
pokrywać   ośrodki   nerwowe   tam,   gdzie   energia   psy-
chiczna się odkłada. Płytki te będą panaceum dla ludz-
kości. Już dawno mówiłem o L.

480. Sole L. pożyteczne są nie tylko przy podagrze, 

lecz i przy wszelkich nieprawidłowych złogach. Ługo-
wanie   nagromadzonych   śmieci   oczyszcza   drogę   dla 
energii psychicznej. Istnieją źródła zawierające te ener-
gie.   Można   polecić   wody   z   takich   źródeł   do   użytku 
wewnętrznego.

Można   zauważyć,   jak   pewne   elementy   wchodzą 

w życie we właściwym czasie.

246

background image

481.  Kto   nie   obawia   się   przejrzeć   podstaw   Nauki 

w celu wysubtelnienia wiedzy, ten już ma rację. Kto nie 
obawia się być nie zrozumiany, ten jest z Nami. Kto nie 
obawia   się   połączyć   łożysk   wielkich   nurtów,   ten   jest 
Naszym przyjacielem. Kto nie obawia się ujrzeć świa-
tła,   ten   jest   orlego   oka.   Kto   nie   obawia   się   wejść   w 
ogień, ten jest zrodzony z ognia. Kto nie obawia się nie-
widzialnego, ten może przeszyć ciemność. Kto nie oba-
wia   się   obejść   świata,   ten   jest   zwrócony   ku   dalekim 
światom. Kto nie obawia się poznać przykazań mądro-
ści, ten będzie z Nami.

Wyrzekliśmy  się   —   i   osiągnęliśmy.   Oddaliśmy  — 

i otrzymaliśmy. Utraciliśmy — i staliśmy się wolni od 
namiętności. Ten, kto poznaje, kroczy na podobieństwo 
lwa na pustyni. Kto odpowie na ryk lwa? Tylko lew, 
wolny od strachu!

Gdzież więzy?  Gdzie łańcuchy?  Poznanie dalekich 

światów stanowi uwieńczenie osiągnięć.

482. Słusznie jest nie wpędzać choroby do wewnątrz 

— prawdę tę zna każdy lekarz ciała i powinien ją znać 
lekarz ducha. Jak wewnętrzne gnicie poraża cały orga-
nizm,   tak   to,   co   nie   zostało   wykorzenione   w   życiu 
ducha, przeszkadza wzrastaniu świadomości.

Niemądra   jest   rada:   „Wyrwij   swoje   zło”.   Lepiej 

powiedzieć: „Niech dobro napełni twą istotę”. Poranek 
zastąpi noc!

483. Trzeba obserwować różne przejawy energii psy-

chicznej. Ona może być wybawicielem lub ciemięzcą 
— zależnie od tego, jak zostanie skierowana. Do kiero-
wania nią nie potrzeba specjalnych formuł; konieczne 
jest tylko szczere dążenie. Ta szczerość wszelako też nie 
jest łatwa, ludzie bowiem pojmują ją bardzo rozmaicie. 

247

background image

Niektórzy usprawiedliwiają szczerością wszelką zbrod-
nię, ale gdzież jest poświęcenie, które oczyszcza czyn? 
Zło jest związane z hipokryzją i osobowością.

Nie potrzeba zaklęć; wystarczy oczyszczona świado-

mość,   która   pośle   energię   psychiczną   we   właściwym 
kierunku.

484. Najbardziej przyziemnym uczuciem jest uczucie 

zadowolenia.   Każde   uczucie   może   być   źródłem 
następstw, ale zadowolenie to śmierć.

Niełatwo   jest   zaakceptować   niezadowolenie   jako 

dobrodziejstwo, można jednak przyzwyczaić siebie do 
tego nieskończonego osiągania.

Jeżeli   wyobrazimy   sobie   najwyższe   osiągnięcie, 

będzie ono szkaradne w porównaniu z doskonałością. 
Nasze prace przede wszystkim mają za podstawę nieza- 
dowalanie się jako źródło poszukiwań. Dla nowo przy-
byłego   najtrudniejsza   będzie   odpowiedź   na   pytanie: 
„Bracie, czy możesz pojąć wieczne niezadowolenie?”

485. Niektórych ludzi określa się jako przynoszących 

szczęście lub nieszczęście. Przytacza się wiele przykła-
dów   i   dowodów.   Załóżmy,   iż   coś   takiego   istnieje. 
Spójrzmy   jednak   na   to   z   psychofizycznego   punktu 
widzenia. Poza granicami karmy jest coś, co przyciąga 
lub   odpycha.   Przez   szereg   doświadczeń   fizycznych 
można ustalić, że to współzależność żywiołowych ele-
mentów nadaje siłę układowi przyciągania lub odpycha-
nia. Im pełniej jest reprezentowana podstawowa ener-
gia,   tym   bardziej   pozytywny   jest   skutek;   i   jeśli 
żywiołem   tym   będzie   ogień,   to   potrzebne   elementy 
polecą niczym ćmy do światła. To oznacza, że nawet 
powodzenie mierzy się warunkami fizycznymi i poży-
tecznie jest poznać swą istotę.

248

background image

Gdzie jest granica oddziaływania ognia? Czy magnes 

i ogień nie są ze sobą związane? Co zasila istotę magne-
su? Do dzisiaj ludzie nie posiadają przyrządu do mierze-
nia   napięcia   Ognia   Przestrzennego!  Ale   mogą   istnieć 
metale, które dadzą wrażliwość na fale ogniste. Wiele 
reakcji, które dotychczas wydawały się nadzwyczaj sub-
telne, wkrótce zadziwią swą prymitywnością. Natural-
nie ludzie przede wszystkim dostrzegali oczywiste ele-
menty,   lecz   nie   starali   się   jeszcze   skondensować 
wszystko przenikającej energii.

Zaproponujcie swym przyjaciołom, by pomyśleli w 

tym   kierunku.   Doświadczenie   to   zapoczątkował   czło-
wiek pierwotny z dwoma kawałkami drewna. Lecz tak 
jak dawniej  energia  wykorzystywana  jest w minimal-
nym stopniu. Ogień, jak światło, wzmacnia istotę czło-
wieka.

Wszystko,   co   najcudowniejsze   i   najsubtelniejsze, 

hartuje się w ogniu.

486. Ludzie nie zajmują się badaniem wpływu metali 

na energię psychiczną. Tymczasem starożytni wykazy-
wali   w   tym   kierunku   wielką   dociekliwość.   Badano 
magnes oraz niektóre stopy z siedmiu, ośmiu i dziewię-
ciu metali. Jak wam wiadomo, wiele posągów wykony-
wano z połączenia różnych stopów metali i polecano, by 
dotykać ich rękami, aby pod pretekstem oddawania czci 
otrzymać   dobroczynny   wpływ   na   energię   psychiczną. 
Te   prymitywne   formy   z   czasem   zarzucono,   lecz   nie 
zastąpiono   ich   niczym   rozumniejszym.   Wprawdzie 
obecnie uczeni uznają astrochemizm oraz zajmują się 
promieniotwórczością   i   magnetyzmem,   ale   tylko   w 
odniesieniu do ciała. Tymczasem to, co najistotniejsze 
— energia psychiczna — uległo zapomnieniu.

249

background image

Zauważcie, jak kolorowe szkła działają na stan psy-

chiczny. Tym silniej będą działać metale i ich połącze-
nia.

Na energię psychiczną trzeba będzie zwrócić uwagę.

487.  Może  ktoś  powiedzieć:  „Po  co  zajmować   się 

Agni Jogą i energią psychiczną, skoro mamy łączność 
bezprzewodową i wszystkie wynalazki?” Ale łączność 
bezprzewodowa   jedynie   przekazuje   myśli,   natomiast 
energia psychiczna nie tylko niezwłocznie je przekazu-
je, lecz człowiek równie niezwłocznie przyjmuje je do 
wykonania. Nie miniemy się z prawdą, jeśli powiemy, 
że połowa ludzkości wykonuje zasugerowane jej rozka-
zy oraz że dla energii psychicznej odległość nie istnieje.

Znowu ktoś powie: „Ależ w takim razie energia psy-

chiczna   jest   niebezpieczna   dla   państw”.   Odpowiemy: 
Oczywiście, wszystkie nie zastosowane energie są nie-
bezpieczne; ale one istnieją i zbliża się czas świadome-
go stosowania ich w życiu. Każdy posiada zasób energii 
psychicznej, lecz gdy nie jest zużytkowana, przekształca 
się we wstrętny złóg zwany sklerozą. A przecież można 
ją rozumnie wykorzystać.

488.  Jeżeli otrzymacie kawałek tkaniny odmierzony 

na ubranie, to z połowy tego materiału nie zrobicie całe-
go ubrania. Podobnie jeśli tylko w połowie skorzystacie 
z danej rady, to i skutek nie będzie całkowity. Ludzie 
lubią wybrać część rady, a potem skarżą się na nie speł-
nione nadzieje.

Rozumna rada to lekarstwo, którego składu nie wol-

no zmieniać.

489. Znany Riszi siedział w milczeniu, a oblicze jego 

wyrażało dążenie. Zapytano go: „Czym jest zajęty twój 

250

background image

umysł?” Riszi odparł: „W tej chwili buduję świątynię”. 
„Gdzież  jest  twoja  świątynia?"  —  „Jest   w odległości 
dwudziestu przemarszów stąd, a budujący ją są w wiel-
kiej potrzebie”. — „Więc nawet w bezczynności zajmu-
jesz   się   budowaniem?”   Riszi   uśmiechnął   się:   „Czyż 
działanie jest tylko w palcach i stopach?”

490. Bardzo jest cenne, jeśli myśl przestrzenna może 

być   przywołana   do   współpracy;   jeśli   nie   tylko   ogień 
towarzyszy, ale i gwiazdy uczestniczą w działaniu. Na 
jednym   stopniu   wytężamy  naszą   wolę,   na   następnym 
wchodzimy   w   styczność   z   ogniami   przestrzennymi, 
a myśl przestrzenna służy za semafor i megafon. W tym 
stanie nie trzeba tracić dużo siły woli. Wokół nas znaj-
duje   się   niewyczerpany   zapas   energii,   który,   jeśli   to 
dopuścimy, służy nam.

Jeżeli   iskra   przekreśla   w   rękopisie   miejsca,   które 

należy usunąć, a niebieskim światłem podkreśla zasłu-
gujące na przyjęcie, to znaczy, że zyskaliśmy potężnego 
współpracownika.   Takiego   stanu   nie   można   wywołać 
przemocą; jedynie doświadczenie zbliża nas do myśli 
przestrzennej. Taką drogą, po poznaniu ognia  i myśli 
przestrzennej,   posuwamy   się   do   uświadomienia   sobie 
dalekich   światów.   Przepełnia   Nas   wielka   radość,   gdy 
ktoś wychodzi w ocean przestrzeni.

491.  Azbest, niektóre rodzaje miki, mangan i złoża 

sodowe   są   zupełnie   nie   wykorzystane   w   życiu.   Jakie 
choroby można leczyć na polach sodowych? Jakie pre-
paraty   można   otrzymać   z   azbestu?   Jakie   przemiany 
wywołuje mika? O manganie już mówiłem.

492.  Agni   Joga   przychodzi   we   właściwym   czasie. 

Inaczej któż powiedziałby, że epidemie grypy powinno 

251

background image

się leczyć energią psychiczną? Któż zwróciłby uwagę 
na   nowe   rodzaje   chorób   psychicznych,   mózgowych   i 
związanych  ze  snem?  Dziś straszny jest  nie  trąd,  nie 
dawna forma dżumy i nie cholera; przeciwko nim istnie-
ją   środki   zapobiegawcze.   Lecz   trzeba   pomyśleć   o 
nowych wrogach, wytworzonych przez życie współcze-
sne. Nie można do nich zastosować starych środków, ale 
powstanie nowe podejście dzięki rozszerzeniu świado-
mości.

Można prześledzić, jak w ciągu tysiąclecia przecho-

dziły fale chorób. Z tych oznak dałoby się ułożyć cieka-
wą tablicę odchyleń ludzkości, gdyż choroby w sposób 
naturalny pokazują negatyw naszego życia.

Mam nadzieję, że bystre umysły w porę o tym pomy-

ślą. Za późno budować pompę, gdy dom się pali.

493.  Należy głęboko uświadomić sobie przyszłość. 

Praca nie kończy się na sprawach już wyznaczonych, 
lecz trwa nieskończenie.

Przejawianie   Nieskończoności   jest   najpiękniejszym 

dążeniem.

494.  Cieszę się, jeżeli rozumiecie, że przeszkoda to 

możliwość.

Niepowodzenie   to   uznanie   przez   ciemnych.   Jakże 

powinniśmy   uważać   na   każde   świadectwo   ciemnych! 
Tylko one są pożyteczne dla wzrostu spraw! Jak nawóz 
użyźnia ziemię, tak ciemność gnije dla wzrastania kwia-
tów Światła. Jeśli tęczowa otoczka zabezpiecza, to mrok 
czyni tęczę widoczną.

495. Rak jest plagą ludzkości i nieuchronnie musi się 

wzmagać. Głównymi środkami przeciw rakowi są środ-
ki zapobiegawcze. Kto nie używa mięsa, alkoholu, tyto-

252

background image

niu   i   narkotyków;   kto   w   czystości   utrzymuje   energię 
psychiczną; kto od czasu do czasu stosuje dietę mlecz-
ną; kto oczyszcza żołądek i przyjmuje wodę L. — ten 
może nie obawiać się raka.

W początkach choroby stosuje się operację, ale nie 

ma ona sensu, jeżeli po wyzdrowieniu człowiek powróci 
do dawnego trybu życia. Ultradźwięki mogą likwido-
wać nowotwór, ale nie ma to znaczenia, jeżeli przyczy-
na   zatrucia   nie   zostanie   usunięta.   Należy   uzdrowić 
życie.   Niemądrze   jest   myśleć   o   leczeniu   nieboszczy-
ków! Trzeba natomiast zwrócić uwagę na jakość życia 
chorych.

Rozpowszechniło   się   mniemanie,   że   rak   jest   dzie-

dziczny. Należy to, oczywiście, rozumieć w ten sposób, 
iż zatruty organizm daje życie takiemu samemu. Trzeba 
bez zwłoki zacząć ochraniać dzieci; jest już wśród nich 
niemało niezwykłych.

496. Bardzo wrażliwe aparaty rozumieją, kiedy stru-

ny są napięte — na tym polega prawdziwa współpraca. 
Rzeczywiście bywają chwile, gdy tarcza świata się roz-
żarza i żadna odżywcza substancja nie dochodzi. Ener-
gia   psychiczna   podpowie,   kiedy   trzeba   przeczekać 
burzę. Ta umiejętność nie powstaje nagle; dlatego wraż-
liwi i umiejętni współpracownicy będą zawsze docenia-
ni.

Cieszymy się, gdy człowiek osiąga stan zwany „peł-

nym kielichem”. Wszak można mu zaufać! Dużo jest 
jednak   przykładów,   gdy   nawet   po   wielu   znakach 
wezwani wycofywali się. Wracali do miernoty, rozkła-
dali się za życia i pogrążali w ciemności.

497.  Zrozumcie, jak pożytecznie jest dążyć według 

Naszych   rad   i   bez   rozgoryczenia,   wiedząc,   że   ema- 

253

background image

nacje   burzy   naprężają   ośrodki.   Pod   osłoną   parasola 
Dukkar przeczekamy. Nauczyciel ma wielu stojących na 
straży.

498.  Światło Abhidharmy stanowi połączenie ognia 

wyższych sfer z promieniowaniem świadomości. Poka-
zaliśmy na przykładzie, jak dalece światło Abhidharmy 
chroni   przed   zatrutymi   emanacjami   niższych   warstw 
ziemskich. Światło Abhidharmy odsuwa i unieszkodli-
wia ciemny płomień zatrutych gazów, lecz by się to sta-
ło, trzeba uświadomić sobie Ogień Przestrzeni oraz wła-
sne   emanacje.   Zaprawdę   dla   pożytecznych   następstw 
konieczne   jest   uświadomienie.   Najprostsza   prawda 
wymaga powtórzenia, inaczej będzie zasypana odpadka-
mi.

499.  Każda   rozumna   czynność   jest   niezniszczalną 

zdobyczą. Stosowanie Nauki jest niezwyciężoną zbroją. 
Poznanie  jest   owładnięciem  iskier  Światła.  Przestrzeń 
jest

 

zbiorowiskiem

 

ciał. Czas jest postrzeganiem promie

ni

 

 

jak

 

długotrwałe

 

zamienia

 

się

 

w niedostrzegalne. Tak 

niewidoczny jest skład tlenu — ojczyzny potęgi ognia.

500.  Mogliście   zauważyć,   że   przekaz   telepatyczny 

nadzwyczaj szybko ulega zapomnieniu. Wypływa to z 
natury   przekazu,   który   dotyka   specjalnych   ośrodków, 
nie biorących udziału w zwykłym słyszeniu. Można się 
przyzwyczaić do utrwalania w pamięci tych komunika-
tów, jednakże technika ich pozostaje swoista. Ponadto 
przesyłki   komunikatów   nie   są   zależne   od   usilnego 
napięcia woli, lecz od jasności świadomości w połącze-
niu ze światłem Abhidharmy. A zatem zjawisko przeka-
zywania   myśli   zależy   od   czystości   świadomości   oraz 
tlenu przyciągniętego przez Ogień Przestrzeni.

254

background image

Należy obserwować  chemiczną  różnorodność ludz-

kich emanacji. Zwykłe doświadczenia nad przesyłaniem 
myśli są bezwartościowe. Wysyłający powtarza w my-
śli:   „Posyłam”,   a   otrzymujący  zaciemnia   świadomość 
myślą: „Otrzymuję”.

Przy przekazach na duże odległości trzeba przystoso-

wywać komunikaty do psychicznego stanu otrzymują-
cego. Lepiej nawet używać zwykłych dla niego wyra-
żeń, żeby uniknąć męczącej reakcji.

501.  W   jakiej   rodzinie   energia   psychiczna   będzie 

wzrastać? Oczywiście w rodzinie, która dąży do przy-
szłości. Nie jest to proste ani łatwe. Ludzie są zbyt zapa-
trzeni w teraźniejszość. Kiedy wypowiadamy się prze-
ciw nagrodzie, to zapatrzony w teraźniejszość nawet nie 
zrozumie życiowości tego przykazania. Natomiast dążą-
cy w przyszłość nie będzie nawet rozmyślać  o warun-
kach zapłaty i każda zapłata będzie dla niego jedynie 
obuwiem do dalszej drogi. Wtedy zapalają się przydroż-
ne ognie i rośnie energia psychiczna. Wszystko przecież 
rozwija się przez doświadczenie. Doświadczenie nabie-
ra   sensu   dzięki   pogrążeniu   się   w   przyszłości   i   nie 
pozwala na bezmyślną wegetację.

Najwyższym   doświadczeniem   jest   doświadczenie 

nad sobą. W nim jest odśrodkowość i dośrodkowość. 
Trzeba powtarzać te proste prawdy. Zaiste w oddaniu 
swego ducha za ludzkość zawiera się i ofiara, i zdoby-
cie. Nie połączone przeciwieństwa nie utworzą kręgu, a 
bez   kręgu   nie   ma   układu   obrotowego.   Każda   spirala 
widziana z góry i z dołu wygląda jak krąg, ale wszelka 
złożoność obrazu niknie, jeżeli skierujemy się w przy-
szłość.

255

background image

Nie należy komplikować drogi energii psychicznej! 

Ona podpowie subtelnemu uchu, kiedy skrócić sen jako 
niepotrzebny,   kiedy   uszczuplić   pożywienie   jako   zby-
teczne, kiedy ograniczyć napoje jako zbędne. Przecież 
każda energia odżywia, a psychiczna w szczególności.

Czasowe osłabienie kończyn nie powinno niepokoić; 

zatrute   prądy   Ziemi   oddziałują   przede   wszystkim   na 
kończyny.   Lecz   naturalny   wzrost   energii   psychicznej 
może wpływać na reakcje ciała i pomóc w znalezieniu 
równowagi pomiędzy widzialnym a niewidzialnym.

502.  Można przewidzieć, że ktoś dokona serii doś-

wiadczeń psychicznych na roślinach, ale bez rezultatu. 
Można sobie wyobrazić, jak będzie ganił Naukę za nie-
ścisłość wskazań, nie pomyśli jednak o stanie własnej 
energii psychicznej.

Nie należy doszukiwać się nieścisłości wskazań, gdy 

mówię, że energia psychiczna musi nie tylko się wzma-
gać, ale i wysubtelniać. Będzie się ona wzmagać pod 
falami ognia, kiedy aura zacznie pokrywać się purpurą 
od

 

napięcia.

 

Zacznie

 

się wysubtelniać wskutek czujności, 

spostrzegawczości i wysubtelnienia sposobu myślenia. 
Jak dokładniej nazwiecie wysublimowany prąd myśli, 
gdy formuły przyszłości rozbrzmiewają zachwytem?

Zaprawdę

 

mnóstwo

 

ludzi

 

przechodzi

 

obok

 

tych

 

formuł 

i mija stygmaty wycierpiane dążeniem ducha. Zaprawdę 
stygmaty   są   najlepszym   sprawdzianem   subtelności   i 
wrażliwości. Nie grube, rażące przejawy, lecz skrzydła 
myśli kosmicznej niczym najlżejsze muśnięcia kładą się 
na ciemieniu i wzbudzają dążenie Kundalini. Myśli owe 
mogą przelotnie zostawić nieważki ślad, ale wyostrzają 
one  ośrodki  jak  igły  gromadzące  elektryczność.  Czyż 
nie będą nasze ośrodki podobne do igieł choiny?

256

background image

Kto   wstąpił   na   drogę   wysubtelniania   energii   psy-

chicznej, ten nie będzie mówić o nieścisłości wskazań.

503. Dokąd można zwrócić myślenie? Dokąd można 

skierować wolę? Ku przestrzeni, skąd napływa ożywia-
jąca energia. Ku niej podążmy.

504. Pełnia księżyca zwykle sprzyja zjawiskom tele-

patycznym. Ale są okoliczności zmieniające ten waru-
nek. Przede wszystkim wpływ  wywierają pewne fazy 
plam słonecznych. Mogliście zauważyć, że zjawiska te-
lepatyczne wzrastają wraz z chemizmem promieni pla-
netarnych, a plamy słoneczne wywierają wpływ na naj-
różniejsze

 

strony

 

istnienia.

 

Zimno, które może dochodzić 

do zgubnych granic, gorąco wybuchów wulkanicznych 
oraz trzęsienia ziemi będą również towarzyszyć zmia-
nom słonecznej aury.

Należy   mieć   na   uwadze   zasadę,   dlatego   że   zimno 

może wzrastać i trzęsienia ziemi się nasilać. Tak więc 
zjawisko przejściowe może stać się końcowym.

505.  Studiujący Jogę powinien przyzwyczaić się do 

jednego: do nieuniknionych podejrzeń ze strony ludzi. 
Nie można ich winić za taki stosunek. Gdyby był ascetą 
w ogólnie przyjętym tego słowa znaczeniu, pogodzono 
by się z nim prędzej. Gdyby miał wygląd maga, zaak-
ceptowano by go ze strachu. Ale istota jego nie może 
być wyjaśniona w zwykłych słowach, a praca dla ewo-
lucji   świata   nie   wchodzi   do   żadnej   z   zatwierdzonych 
ustaw. Jak ludzie pogodzą się z odnowieniem ich życia? 
Przecież   właśnie   najbardziej   ze   wszystkiego   boją   się 
odnowy.

Na szczęście tego, który wstąpił na drogę Agni Jogi, 

nie trapią myśli o podejrzeniach. Trudzi się on, oddaw-

257

background image

szy całego siebie na pożytek ewolucji. Kroczy bez zwąt-
pień, wiedząc, że satysfakcja nie jest jego udziałem.

506. Prócz warunków kosmicznych na zjawiska tele-

patyczne   wpływa   zdenerwowanie.  To   zupełnie   zrozu-
miałe   niezrównoważenie,   spowodowane   osobistymi 
i otaczającymi sprawami, wdziera się w nić przekazu. 
Ponadto nadmierne pragnienie pochwycenia komunika-
tu wywołuje drganie ognistego przewodu. Ale pomimo 
to żaden aparat fizyczny nie może równać się z energią 
psychiczną. Fale aparatów fizycznych mogą przepełniać 
atmosferę w pewnych warstwach, co bez przyciągania 
energii psychicznej może spowodować nowe nieszczę-
ścia.

Czyżby ludzie sądzili, że fale fizyczne nie wpływają 

na ich naturę? Niewidoczne i niesłyszalne fale działają 
silniej niż ogłuszające wybuchy. Lecz mnóstwo niebez-
pieczeństw zniknie, gdy niewyczerpane źródło energii 
psychicznej   zostanie   zrozumiane.   Nawet   sama   zasada 
rozumienia energii psychicznej nie jest łatwa dla ludz-
kości.

507.  Zabicie energii psychicznej jest przestępstwem 

równym ignorancji. Także zabójstwa popełniane przez 
działanie   niezdyscyplinowanej   energii   psychicznej   są 
niezliczone. Należy o tym pomyśleć! Z tego, że ktoś ich 
sobie nie uświadamia, nie wynika, iż one nie istnieją.

508.  Intelekt nie jest mądrością. Czuciowiedza jest 

mądrością. Intelekt zaś — to rozsądek. Mądrość posta-
nawia, bo dawno już to postanowienie dojrzało. Intelekt 
to przedsionek mądrości, a gdy jest wyostrzony, prze-
chodzi   w   sferę   syntezy.   Rozsądek   i   specjalistyczny 
umysł to węgły przyszłego domu. Człowiek posiadający 

258

background image

specjalistyczny umysł może sobie szykować wspaniałą 
przyszłość, ale będzie się wcielał dopóty, dopóki umysł 
jego nie utraci swej specjalizacji. Kiedy intelekt traci 
specjalizację, jest już mądry. Każda specjalizacja prze-
znaczona jest dla warunków życia ziemskiego. Synteza 
duchowa   otwiera   wszystkie   sfery.   Napięcie   duchowe 
nagromadza przestrzenną energię psychiczną. Napięcie 
duchowe może wprowadzić w dowolne sfery astralu.

509.  Zupełnie   usprawiedliwione   jest   pytanie,   jak 

nagromadza się energia psychiczna. Przede wszystkim 
poprzez   świadomość   bądź   też   poświęcenie   i   bohater-
stwo.   We   wszystkich   wypadkach   energia   psychiczna 
pozostaje trwałą zdobyczą. Jeśli została nagromadzona 
przez   świadomość,   to   będzie   się   wysubtelniać;   nato-
miast przy innych nagromadzeniach możliwe są wypad-
ki, że energia zbiera się w embrion i czeka na warunki 
do przejawienia się. We wszystkich przejawach energii 
psychicznej   można   zakładać   jakiś   świetlany   postępek 
instynktu w przeszłości.

510.  Świadomość   nagromadza   się   przez   powolne 

doświadczenie.   Na   prostym   przykładzie   można   poka-
zać, jak ten sędzia przetwarza nasze czyny. U mało roz-
winiętego   człowieka   wywołuje   się   jakieś   czynności 
i obserwuje,   jak   on   je   wypełnia.   Następnie   przesyłką 
woli pozbawia się go świadomości i każe się wykonać 
te same czynności — porównanie będzie uderzające.

511.  Jeszcze niedawno myśl kierowała się ku feno-

menom, tak zwanym przejawom energii. Obecnie wsza-
kże   należy  myśleć   o  odnowieniu  życia  i   o  kroczeniu 
w przyszłość.   Trzeba   zebrać   całe   męstwo,   aby   zapo-
mnieć o cudowności i przenieść to pojęcie w rzeczywi-

259

background image

stość. Jest to trudne, ale należy pokonać ograniczoność 
konwencjonalnych   pojęć.   Podobnie   trudno   jest   nie 
popaść w zwykłość, albowiem posuwanie się w ewolu-
cji, która łączy części egzystencji, jest zawsze niezwy-
kłe, i nie będzie przypominać przeszłości.

Czyż można budować nowe życie pośród nienawiści 

końca Kali Jugi? Jednak całe zadanie przyszłości Satja 
Jugi musi zostać wyrażone już teraz, pośród wrogości 
i zniszczenia.

512.  Przy każdym doświadczeniu można zauważyć 

przeciwdziałanie   niższej   materii.   Przez   oczyszczenie 
i wyrzucenie udaje się usunąć szkodliwe niższe części. 
Ludzkie istnienie podlega prawom powszechnym. Czyż 
każdy ruch postępowy nie wywołuje najbardziej tępego 
sprzeciwu? Czyż nie trzeba wzmożeniem ognia zwal-
czać niekonsekwencji i rozkładu? Tak jak w laboratoryj-
nym doświadczeniu należy oddzielić wszystkie martwe 
produkty uboczne.

Jeżeli chcecie sprawdzić, kto podlega niższym od-

działywaniom, zaproponujcie na zebraniu działanie dla 
Dobra Powszechnego. Bądźcie pewni, że sprzeciwiają-
cy się nie są wolni od martwej materii.

Ludzie dają o sobie świadectwo łatwiej niż warstwy 

gleby.  Toteż   wybierając   ognistych,   patrzcie   na   próby, 
których nie omieszkają wam dostarczyć.

Tak samo przy reakcji psychicznej występujący pro-

ces narasta. Podobnie człowiek pogłębia już rozpoczęty 
kierunek. Mało kto może ukryć swą istotę.

Przy   rozwoju   ognia   można   nieomylnie   sądzić 

o napotkanych zjawiskach. Z dawno wskazanej czucio-
wiedzy bije ogień napięcia energii psychicznej. Cóż się 
przed nim ukryje?

260

background image

513. Gdy mówiliśmy o Międzynarodowym Rządzie, 

wielu ogarnęło zakłopotanie. Gdy dowiedzą się, iż jest 
to Rząd Wiedzy, czy zrozumieją?

514. Trudno pojąć, gdzie czyn rozpaczy, a gdzie peł-

ne dążenia pragnienie. Nawet płomień obu jest podobny.

515. Jak ogień błękitny może przeistaczać się w pur-

purowy? Napięcie energii psychicznej pośle rubinowe 
strzały i wzrost ich przeszyje błękit świadomości.

516.  Oto znalezione są Uru i Swati w kosmogonii. 

Powtórzyły się znaki nadchodzącego Wodnika i połą-
czenie z Saturnem. Raz jeszcze można zauważyć, jak 
słuszną   drogą   podążała   kosmogonia  Atlantów.   Rozu-
miano nie tylko chemiczne właściwości promieni, ale 
i aktywną współpracę ciał niebieskich. Właśnie to, do 
czego   po   długich   błądzeniach   znowu   dochodzi   ludz-
kość. Pozostaje jeszcze do zrozumienia prosta rzecz: że 
zaludnienie ciał Kosmosu nie oznacza ziemskich form. 
Ludzie nie są w stanie sobie wyobrazić siebie w innych 
przejawach,   lecz   jakaż   radość   powinna   wyniknąć   z 
uświadomienia   sobie   współpracy!   Trzeba   z   łatwością 
podchodzić do najbardziej uogólniających warunków.

517.  Badając   nagromadzenia   energii   psychicznej 

można   zauważyć,   że   energia   działa   na   podobieństwo 
pulsu Kosmosu — przypływy i odpływy nagromadzają 
moc.   Niemądrze   jest   oczekiwać   samych   przypływów, 
jakże bowiem utworzy się nagromadzenie? Jak najdeli-
katniejsza przędza tworzy się tkanina współpracy ośrod-
ków   połączonych   ognistą   nicią.   Jak   skomplikowane 
promieniowanie   Wszechświata   energia   psychiczna 

261

background image

jaśnieje ogniami. Atma — tak można ją nazwać. Uru i 
Agni są konieczne, by dać Swati świadomości.

Powie ktoś: „Jeżeli uświadomienie sobie energii psy-

chicznej zaprowadzi na krańce Wszechświata, to czy nie 
można   by   ominąć   tej   skomplikowanej   energii?”   Nie 
można, zaprawdę nie można ominąć tego, co samo zbli-
ża się do nas.

518.  Ludzie dużo tracą, oczekując spełnienia tylko 

własnymi   metodami.   Jakże   będą   myśleć   o   dalekich 
światach?   Trzeba   będzie   zmienić   dużo   wykazów   i 
tablic.

519.  Zauważyliście, jak czasem o ważnych okolicz-

nościach   mówimy   krótko,   zaledwie   wzmiankując.   To 
oznacza, iż w obecnej chwili nie można komplikować 
fal przestrzennych. Warunek ten mało jest przestrzega-
ny, co przynosi niepowetowaną szkodę. Zatem szanuj-
my znaczenie kryształu myśli.

520.  W   misteriach   Egiptu   był   obrzęd   zwany 

„Zaostrzenie   Miecza”.   Neofitę   umieszczano   w   głębo-
kich ciemnościach. Zbliżał się do niego Wielki Hiero-
fanta, odkrywał niektóre z Tajemnic i światło oświecało 
Hierofantę.   Po   czym   znów   wszystko   pogrążało   się 
w ciemnościach.

Następnie podchodził kapłan zwany Kusicielem.  Z 

ciemności głos Kusiciela pytał: „Bracie, co widziałeś i 
co słyszałeś?” Poddany próbie odpowiadał: „Zaszczycił 
mnie   swą   obecnością   Wielki   Hierofanta”.   —„Bracie, 
czy jesteś przekonany, że to był Sam Wielki?” — „Oczy 
moje widziały, uszy moje słyszały”. — „Ale obraz mógł 
być fałszywy i głos mógł być udany”.

262

background image

Wówczas poddany próbie albo wpadał w zamęt i był 

usuwany, albo też nabierał stanowczości i mówił:

„Można oszukać oczy i uszy, ale nic nie wprowadzi 

w błąd serca. Widzę sercem, słyszę sercem. Nic nieczy-
stego nie ma dostępu do serca, albowiem zaostrzony jest 
miecz, który mi powierzono”.

Wtedy znów zbliżał się Wielki Hierofanta i pokazu-

jąc   kielich   napełniony   czerwonym   napojem,   mówił: 
„Przyjmij i wypij swój kielich. Wychyl go, aby ujrzeć 
tajemnicę dna”.

Na dnie był rysunek rozpostartego człowieka, zwi-

nięty w krąg wąż oraz napis: „Oto ty, któryś wszystko 
oddał i wszystko przyjął”. Tak głosi ta sama Nauka we 
wszystkich   czasach,   lecz   ciemność   niewiedzy   każe 
zapominać jej sens.

521.  Polecenia Nasze są zawsze niebezpieczne, bo 

skierowane  są  przeciwko  najpotężniejszemu  wrogowi. 
Tak, nie ma prawdy oprócz prawdy. Należy tylko przy-
jąć i donieść kielich.

Wśród   starożytnych   przedmiotów   można   odnajdy-

wać symbole wiedzy.

Wędrowcze, czy nie ma w tobie bojaźni?

522.  Widzieliśmy, że energia psychiczna jest w naj-

bliższym związku z ogniem, że stanowi niezniszczalną 
zdobycz oraz że ma właściwość kumulacji. To oznacza, 
iż energia ta może być nawarstwiana na przedmiotach, 
które wywołają natężenie woli. Pomyślne nagromadze-
nie energii może nawet sprawić, że przedmiot będzie 
świecić   bądź   przekazywać   zasugerowaną   myśl.   Oto 
naukowe wytłumaczenie świętych przedmiotów. Można 
będzie znaleźć na nich osady energii psychicznej, jeśli 

263

background image

tylko niedorzeczne przesyłki nie zetrą cennych nawar-
stwień.

Ludzie z zasobem energii psychicznej powinni stano-

wić skarb państwa. Kraj powinien szczycić się magazy-
nem energii psychicznej, nie zaś milionami dwunogów. 
Przez wzgląd na jeden zasób energii można wybaczyć 
tysiącom niewiedzących.

Każde   napięcie   energii   psychicznej   niby   magnes 

przyciąga do siebie zarodki energii rozproszone w ludz-
kich wnętrzach. To znaczy, że każdy posiadacz świado-
mej energii stanowi dobro społeczne. Przeto troskliwie 
odnośmy się do każdego nagromadzenia energii.

523.  Rzecz   jasna   przy   rozwoju   świadomej   energii 

psychicznej można przewidywać aparat gromadzący tę 
energię. Jednakże ludzka energia będzie nieodzownym 
przewodnikiem.

Do doświadczeń nad energią psychiczną konieczna 

jest cierpliwość i stałość nawarstwiania. Szkodliwe jest 
nieumiarkowane

 

posyłanie

 

energii,

 

bo

 

gwałtowność mo-

że paraliżować powierzchnię spokojnych nawarstwień.

524.  Stare  przysłowie  powiada:  „Cugle  Szatana  są 

mocne” albo: „Kto ujrzał oblicze Szatana, póki życia go 
nie zapomni". Starzy ludzie zachowali pojęcia o ocięża-
łości ludzkiej świadomości. Dajemy Naszą główną radę: 
zastosować rozumną ruchliwość.

Czysta,   wolna,   nieustraszona   świadomość   —   jakiż 

skarb może dać ona ludzkości! Ale nawyki jak okowy 
trzymają niedoświadczonych. Można dać aparat groma-
dzący energię psychiczną, lecz kto będzie przewodni-
kiem? I czy wielu potrafi docenić zastosowanie energii 
w życiu?

264

background image

525.  Pomówmy dzisiaj  o pracy.  Świadomy rozwój 

energii psychicznej objawia nasycenie pracą. W krótkim 
czasie można przejawić efekt wieloletnich działań.

526.  Dobrze jest pomyśleć, jak bardzo przejawiana 

przez   człowieka   energia   psychiczna   podniesie   ludzką 
godność. Samo zwrócenie myśli w tym kierunku jest już 
dobrem.

527.  Przyjdzie do was ktoś i wyrazi chęć zbliżenia 

się do Agni Jogi. Spytajcie, co go skłoniło do takiego 
postanowienia. Odpowie: „Szukam dowodów”. Pomy-
ślicie: „Nie nasz”. Albo powie o nieszczęśliwym losie. 
Pomyślicie: „Nie nasz”. Albo powie o zamiarze pokona-
nia swych wrogów. Pomyślicie: „Nie nasz”. Albo powie 
o dążeniu do bogactwa. Pomyślicie: „Nie nasz”. Albo 
powie   o   ziemskich   przywilejach.   Pomyślicie:   „Nie 
nasz”.  Albo   powie   o   pragnieniu   spokoju.   Pomyślicie: 
„Nie nasz”.

Ale oto ktoś powie: „Chcę się doskonalić”. Spytacie: 

„Jakiej oczekujesz nagrody?” Powie: „Zbliżenia się do 
Nauki”.

Radujcie się przybyszowi, albowiem duch jego za- 

kołatał właściwie. Może on zacząć śledzić siebie. Może 
bezboleśnie odrzucać bezużyteczne dodatki. Zrozumie, 
że potrzebne jest nie cierpienie, lecz wyzwolenie. Zro-
zumie,   że   potrzebny   jest   nie   cud,   lecz   czuciowiedza. 
Zrozumie, iż cenne jest nie wyuczenie umysłowe, lecz 
uświadomienie sobie i zastosowanie.

Rozpromieniony w pierwszym dniu, nie opuści on 

głowy nazajutrz. Stąpać będzie jak słoń szczęścia, roz-
suwając   zarośla.   Przyjmie   powodzenie   jak   uśmiech 
słońca.  Odpędzi skorpiona  strachu. Przyjmie dar  jako 
kaganek   na   drodze.   Zrozumie   uświadomienie   sobie 

265

background image

i rozwój ogni jako magnes przyciągający. Zrozumie, że 
ognie, podobnie jak rośliny, rosną niepostrzeżenie. Zro-
zumie, iż ogień spala przeszłość i oświetla przyszłość. 
I zrozumie, co znaczy bohaterstwo!

528. My unikamy powtarzania, ale czasem zmuszeni 

jesteśmy powracać do poprzedniego przedmiotu. Zwra-
cajcie uwagę na te powtórzenia. Znaczenie ich zależy 
od osobistych trudności pojmowania bądź też od kom-
plikacji kosmicznych, wymagających szczególnej uwa-
gi. Na przykład należy powtarzać o właściwym stosun-
ku   do   energii   psychicznej.   Naturalnie   jest   ona   nie
odłączna, ale można ją doprowadzić do stanu uśpienia 
i wtedy   ulegnie   krystalizacji,   lecz   nie   będzie   czynna. 
Taką glebę trzeba znów budzić pługiem ofiarnej pracy. 
Z pewnością żadne jej ziarno nie przepadnie, ale trzeba 
będzie obudzić te nawarstwienia. Dlatego w Nauce tak 
potępiana   jest   nieruchawa   zarozumiałość.   Zaprawdę 
lepiej jest płonąć, niż spać.

529. To prawda, że o sile myśli mówi się od bardzo 

dawna,   ale   od   tego   istniejący  stan   nie   uległ   zmianie. 
Nikt   nie   śledzi   swych   myśli   i   nie   chce   obserwować 
przyczyn i skutków myślenia. Tymczasem jakież nad-
zwyczajne doświadczenia można by niezwłocznie prze-
prowadzić   w   codziennym   życiu!   Nie   wymagają   one 
specjalnych warunków, poza uwagą i ruchliwością świa-
domości. Na przykład przy badaniu przekazów telepa-
tycznych   można   zaobserwować,   jakie   zewnętrzne   i 
wewnętrzne warunki wpływają na jakość komunikatów. 
Rześkość czy senność, rozdrażnienie czy radość, zmę-
czenie czy dążenie — każdy stan silnie oddziałuje na 
jakość i intensywność komunikatów. Prócz tego osobi-
sty charakter uczestników wyciska swoje piętno. Czyż 

266

background image

skrupulatne notowanie tego wszystkiego nie jest rzeczą 
ważną?

Wszak zauważono, iż niektóre właściwości uczestni-

ków  odbijają  się   nawet  fizycznie.   Jedne  można   prze-
zwyciężać, lecz inne, często karmiczne, są nie do popra-
wienia. Chyba tylko szczególnym napięciem woli, ale 
wolę tworzy się myślą.

Proponuję notować wszystkie przekazywane komu-

nikaty   telepatyczne.   Notować   trzeba   przy   pierwszym 
bezpośrednim wrażeniu, bez jakichkolwiek rozważań.

530. Można zaobserwować, jaki wpływ na przekazy 

wywierają postronne dążenia. Można zobaczyć, jak nie-
kiedy   nawet   najlepsze   warunki   klimatyczne   są   przy-
ćmione przez dalekie nawoływania. Na przykład ktoś, 
kto w dalekim kraju znajduje się w potrzebie, ciągnie za 
sobą falę próśb i może wdzierać się do przekazów.

Obserwując   różne   warunki,   można   ustalić,   które   z 

nich są najlepsze, oraz doprowadzić je do doskonałości.

531.  Wszystkie najlepsze wynalazki nie dadzą osta-

tecznego   rozwiązania.   Jeżeli   zwykły   piorun   lub   fala 
magnetyczna, lub trzęsienie ziemi, lub huragan mogą je 
uszkodzić, to czy nie lepiej zwrócić uwagę na kulturę 
myśli?

Przy   zorganizowaniu   energii   psychicznej   nic   nie 

zniszczy jej skutków. Ponadto fale myśli nie przepełnią 
przestrzeni.   Ponadto   najsubtelniejsza   z   energii   nie 
będzie uzależniona od niższych warstw.

Jak cudownie jest obserwować dążenie myśli, przy-

czyny jej powstawania, połączenia w różnych czasach, 
sąsiedztwo świadomości o różnym rozwoju oraz wiecz-

267

background image

ne   współubieganie   się   wyższych   i   niższych   sfer. 
Wszystko to stwarza nieporównany byt.

Sfery energii psychicznej przenikają wszystkie prze-

szkody. Wszelkie fizyczne i mechaniczne przejawy nie 
mają wartości w porównaniu z tą najsubtelniejszą ener-
gią, albowiem cała przyszłość opiera się na najsubtel-
niejszych energiach, na powrocie grubej materii w dzie-
dzinę światła.

532. My unikamy wszystkiego, co dotyczy mechani-

ki   mięśni.   Przecież   nawet   mięśnie   powinny   wyrażać 
przesyłki woli. Nie lubimy pisma automatycznego, gdyż 
zawsze utrudnia ono wznoszenie się świadomości i nie 
daje   doskonalenia   subtelnej   energii.   Warunkiem   wyj-
ściowym   będzie   jednak   czuciowiedza.   Przy   rozwoju 
czuciowiedzy   nie   grozi   niebezpieczeństwo,   które   się 
wiąże z mechanicznymi środkami przekazu.

Dawajmy więc pierwszeństwo wszystkiemu, co pod-

nosi kulturę myśli.

533. Metoda pisma automatycznego jest niedoskona-

ła;   powoduje   stałe   rozdwojenie.   Działanie   wywierane 
jest na ośrodek ponad nadgarstkiem, lecz świadomość 
również korzysta z tego samego ośrodka — w ten spo-
sób dwa kanały będą walczyć i subtelność wyrazu nie 
zostanie osiągnięta.

534. Najszkodliwsze są tak zwane myśli mimowolne. 

Każda świadoma myśl już jest w jakimś stopniu zorga-
nizowana, ale najgorsze są małe włóczęgi, które bezsen-
sownie zaśmiecają drogi.

535.  Spróbujcie   na   życzenie   zobaczyć   fragmenty 

swojej aury. Jest to niemożliwe, ponieważ prawo energii 

268

background image

psychicznej   oprócz   chęci   wymaga   odpowiednich 
warunków. Takie warunki nie powstają w jednej chwili, 
lecz trzeba je nagromadzić na gruncie wyższych wpły-
wów. Jednakże droga do wyższych wpływów również 
nie   jest   łatwa,   gdyż   znajdują   one   dostęp   tylko   przez 
otwartą bramę. Wszelkie uchylanie się od obcowania z 
ogniskami subtelniejszych energii zamyka bramę. Poza 
tym należy zrozumieć, na czym polega owocność tego 
obcowania. Zależy ono nie tylko od nacisku dążenia, ale 
również   od   troskliwego   stosunku   do   otaczających 
warunków.

Czasem przejściowy okres milczenia jest najlepszym 

akumulatorem. Świadomość, zgodna ze stopniem czu-
ciowiedzy, daje zrozumienie tego, jakie działanie odpo-
wiada konieczności.

Spośród części składowych rozwiniętych aur szcze-

gólnie trudno jest zobaczyć intensywną barwę zieloną 
oraz   szlachetną   rubinową.   Dwa   przeciwieństwa   — 
szmaragd i rubin. Pierwszy to synteza, a drugi — po-
święcenie bohaterstwa. W mglistych przejawach można 
spotykać obydwa, ale czyste dają się widzieć rzadko, 
jak rzadko zdarza się synteza i bohaterstwo. Szmaragd 
jest bliższy Kielichowi, rubin — Oku Brahmy.

536.  Należy   rozwijać   energię   psychiczną   planowo 

i gorliwie. Rozwój siły psychicznej zależy od harmonij-
ności połączeń, a także od stanu fizycznego.

537.  Ubijanie masła i bąk-zabawka — to symbole 

twórczego spiralnego ruchu. Nieruchomość fizyczna nie 
oznacza braku sił, a milczenie nie jest brakiem głosu.

538.  Gdy  wszystkie   księgi   są   przeczytane   i   słowa 

wyuczone,   pozostaje   zastosować   w   życiu   to,   co   się 

269

background image

poznało. Nawet jeśli ciągle będą czytane księgi i wysłu-
chiwane słowa, to jednak zastosowanie może pozostać 
poza życiem i żadne znaki nie zmuszą do zmiany przy-
zwyczajeń. Należy wszakże znaleźć drogę do ruchliwo-
ści świadomości. Serce może odczuć wstyd niegodnego 
tracenia czasu.

My wcale nie chcemy być surowi. Wolimy widzieć 

radość osiągania. Ale nawyk stuleci zmusza do trzyma-
nia miecza w pogotowiu, bo strach wciąż jeszcze panuje 
nad ludźmi. Zwycięstwo nad strachem będzie progiem 
nowej świadomości.

539. Należy badać stan ośrodków nerwowych u dzie-

ci.  Wiadomo,   że   ośrodki   te   rozwijają   się   nadzwyczaj 
indywidualnie i nierównomiernie. Można spotkać dzieci 
z bardzo rozwiniętym jednym ośrodkiem i wtedy mogą 
one wykonać krótkotrwałą czynność jak dorośli.

Niekiedy pewne sploty nerwowe wykazują stan cho-

robowy ku zdumieniu lekarzy,  lekarze bowiem nawet 
nie dopuszczają przejawiania się ośrodków nerwowych 
u  dziecka.  Tymczasem  z  tych   chorobowych   objawów 
i niezwykłych oznak można sądzić o stanie ciała i jako-
ści ducha. Ileż dobra mogłyby przynieść podobne obser-
wacje! Ileż możliwości byłoby uchronionych! Tym spo-
sobem mogłoby być prawidłowo rozpoczęte gromadze
nie energii psychicznej.

Dla   starych   duchów,   które   przeszły  wiele   wcieleń, 

uciążliwy jest okres po siedmiu latach życia, a szczegól-
nie ciężki po czternastu. Po czternastu latach życia ener-
gia psychiczna zaczyna już działać. Duch już oderwał 
się od poprzednich istnień i ciężar nowej, nieznanej dro-
gi   przygniata   go;   nagromadzone   wartości   niejasno 

270

background image

pobudzają, a istota zwraca się z powrotem tam, gdzie 
możliwości świadomości były wielkie.

Właściwy nadzór nad ośrodkami nerwowymi dzieci 

potrzebny jest dla przyszłości. Istniało błędne mniema-
nie, że duch nie może opanować nowego ciała i stąd 
biorą   się   dziecinne   głupstwa.   Jest   wręcz   odwrotnie. 
Jeżeli ośrodki nie pracują prawidłowo, to nie zachodzi 
odkładanie się energii psychicznej i duch nie ma sub-
stancji do przejawienia się.

Dbałość o ośrodki nerwowe u dzieci jest wyrazem 

troski o przyszłą rasę.

540. Prawdą jest, że ludzie zetknęli się już z wieloma 

energiami, ale w większości wypadków jednostronnie, 
poznając   tylko   pojedyncze   właściwości.   Z   tej   ograni-
czoności   może   wyniknąć   wiele   niebezpieczeństw.   Na 
przykład   powszechna   elektryfikacja   jest   dobrodziej-
stwem   cywilizacji,   lecz   ponieważ   ludzie   potraktowali 
energię jednostronnie, to sztuczne nasycenie nią prze-
strzeni może grozić niebezpieczeństwem. Mogą powsta-
wać wyładowania o wielkiej sile w miejscach wzmożo-
nego   napięcia   elektryczności.   Jeśli   wzmocni   się 
przyczynę, wzrosną również następstwa — zamiast sil-
nego wyładowania może nastąpić masowe zniszczenie. 
Podobnie   można   sobie   wyobrazić   przepełnienie   prze-
strzeni prądami i najbardziej nieoczekiwane zakłócenia 
w życiu.

Oczywiście możecie być pewni, że My nie występu-

jemy przeciwko opanowaniu i stosowaniu energii, lecz z 
troską uprzedzamy, iż należy zawczasu rozwijać odpor-
ność wobec przywoływanych nowych energii. Wszyst-
kie Nasze doświadczenia wskazują, że energia psychicz-
na   zawsze   jest   gotowa   do   przekształcania   uderzeń 

271

background image

innych energii w pożyteczne przejawy. Widzieliśmy, jak 
energia   psychiczna   zastępowała   szczepionki   i   unice-
stwiała możliwości chorób. Podobnie przetwarza ona w 
dobro wszystkie oddziaływania innych energii.

Nie mylcie tego twierdzenia z Nauką o woli; wola 

bowiem   jest   tylko   jednym   z   przejawów   energii   psy-
chicznej.

541. Czy słyszeliście, żeby jogina zabił piorun? Nie, 

przeciwnie,   słyszeliście   o   zabójczym   oku   jogina.   Nie 
tylko nakaz woli, ale i zjednoczenie energii daje moc 
temu   zjawisku.   Najważniejsze   —   to   posiadać   zapas 
energii psychicznej, która jest dobroczynna.

542.  Tak zwany czwarty wymiar jest właściwością 

energii   psychicznej.   Właściwości   energii   psychicznej 
powodują rozszerzenie wszystkich pojęć.

543. Możecie spotkać ludzi, którzy całkowicie negu-

ją   Naukę.   Nie   starajcie   się   ich   przekonywać.   Nasza 
Nauka nie agituje, lecz wskazuje; i uprzedza tych, któ-
rzy   są   już   przygotowani   do   doskonalenia   się.   Wielu 
wybierze sobie jedną ulubioną stronicę. Z nią też pozo-
staną, ale nie z Nauką. Niektórzy będą udawać, że sza-
nują Naukę i położą książkę pod poduszkę na czas snu. 
Niektórzy   także   okażą   miłość   do   Nauki,   lecz   nie 
wyrzekną   się   żadnego   przyzwyczajenia.   Ale   przyjdą 
przeznaczeni!

544.  Starożytni  mieli przysłowie:  „Nie wypuszczaj 

tygrysa   na   wolność!”   Zbytecznie   jest   objaśniać   jego 
znaczenie. Lecz sens jego tkwi głęboko w życiu.

Nie wypuszczajmy więc tygrysa!

272

background image

545. Można być prawie pewnym, że przejawy Nowe-

go Wieku przenikną do prostych dusz. Niech najlepsi 
znoszą   całą   walkę   sprzeczności.   Niech   dadzą   mniej-
szym   najprostszą   formułę.   Niechaj   zachowają   spokój, 
gdy płomień wybuchu już błyśnie.

Pamiętajcie o ukazanym  symbolu: przed katastrofą 

starano   się   wyprowadzić   ludzi   z   placu   zabawy,   lecz 
ludzie nie tylko nie wychodzili, ale nowe tłumy usiło-
wały wejść.

Szerząc Naukę nie dziwcie się, jeśli tylko nieliczni 

przeczują   jej   nieodzowną   konieczność.  W  nieświado-
mym myśleniu jest jedna uderzająca cecha: odczuwanie 
przyszłości na opak. Wyczuwa się, że coś się zbliża, ale 
spaczona   świadomość   zniekształca   obraz.   Nie   ma 
potrzeby przytaczać przykładów, jak ludzie cieszyli się 
przed nieszczęściem i tryumfowali przed klęską.

Kultura czuciowiedzy wymaga pełnego troski dąże-

nia; dlatego jedynie najlepsi, prości zejdą się w łatwości 
pojmowania.   Natomiast   przeciętna   świadomość   dławi 
się uprzedzeniami. Widzi majaki i nie rozumie, gdzie 
jest rzeczywistość. Odurza się nie tyle narkotykami, co 
myśleniem.   Natrętność   idei,   wszczepiona   w   dzieciń-
stwie wśród konwencjonalizmu codziennego życia zabi-
ja próby rozumnego myślenia.

Przykłady   niedorzecznego   postępowania   w   czasie 

katastrof stały się powszechne, bo nurt myśli popłynął 
łożyskiem nierzeczywistości.

546. Żywiołu ognia nic zastąpić nie może. Podobnie 

też   nic   nie   zastąpi   energii   psychicznej.   Najbardziej 
samowystarczalna, najsubtelniejsza, najwyżej wznoszą-
ca energia — to prawdziwa córa ognia! Nieprzypadko-
wo nawołujemy ku ognistej zwyciężczyni. Każdy entu-

273

background image

zjazm już odkłada drobinę skarbu. Każdy zachwyt nad 
pięknem   gromadzi   ziarna   światła.   Każdy   podziw   dla 
przyrody   tworzy   promień   zwycięstwa.   Dawno   już 
mówiłem: „Przez piękno otrzymujecie Światło”. Czyż 
mamy to mówić tylko dla zabawy? Każde Wskazanie 
ma natychmiastowe znaczenie. Tak więc zachwyt jest 
najkrótszą drogą do gromadzenia energii psychicznej.

Nieraz   spytają   was,   gdzie   jest   rozsadnik   pięknego 

ogrodu ognistej energii. Powiedzcie: „W radości z pięk-
na”. Ale nauczcie się ogarniać tę radość światła. Naucz-
cie się cieszyć z każdego przebudzonego do życia listka. 
Nauczcie   się   odpowiadać   ośrodkami   na   zew   radości. 
Nauczcie się pojmować, iż taka radość nie jest bezczyn-
nością, lecz żniwem skarbu. Nauczcie się nagromadzać 
energię radością, czymże bowiem połączymy nić dale-
kich światów?

Nie w zmartwieniu, nie w szaleństwie, nie w odurza-

niu się, lecz w radości zrozumienia będziemy szczęśli-
wymi posiadaczami skarbu. Trudno zaspokoić pragnie-
nie   z   pustej   studni,   ale   górskie   źródło   gotowe   jest 
odświeżyć każdego przychodzącego. Radujcie się!

547. Posłana w przestrzeń myśl przyciąga pokrewne 

myślenie.

Jak   postąpić,   jeśli   szerokie   poglądy   nie   osiągają 

celu?   Trzeba   je   jeszcze   rozszerzyć.   Poza   granicami 
krańcowej wrogości zaczyna się pole przyjaźni; wędro-
wiec powinien znać granice tego obszaru.

Czyż możliwe jest bohaterstwo bez zachwytu? Czyż 

możliwe jest poświęcenie bez radości? Czyż możliwe 
jest męstwo bez entuzjazmu? Mówcie tedy i przypomi-
najcie, jak najłatwiej i najbliżej odnaleźć energię psy-
chiczną.

274

background image

548.  Trzeba się cieszyć, ale w radości nie bądźmy 

podobni do zwierząt. Na czym polega różnica? Jedynie 
na świadomości. Zwierzęta nie wiedzą, z czego się cie-
szą, ale my wiemy, co nas raduje. Taką świadomością 
łączymy   przyczynę   i   skutek.   Tym   budujemy   most 
doskonalenia się.

Można prześledzić cały łańcuch wydarzeń i ocenić 

ich   kolejność.   Tym   również   będziemy   się   różnić   od 
zwierząt,  które  nie  wiążą  poszczególnych  momentów. 
Nauka o porównywaniu wydarzeń da nowe źródło ener-
gii psychicznej. Gdyby ludzie nauczyli się oceniać dni 
swego życia pod kątem rozwoju świadomości, ruszyliby 
z miejsca.

549. Słuszną jest rzeczą określić Kundalini jako abs-

trakcyjną zasadę. Kiedy warunki życia ziemskiego były 
prymitywne, trzeba było pociągnąć ducha do wyższych 
sfer. Początkowo Oko Brahmy stało na pierwszym miej-
scu; potem zastąpił je tryumf Kundalini. Ale osiągnięcia 
Samadhi nie ustrzegły ludzkości przed okropnościami 
niewoli i zdrady.

Obecne   czasy   kładą   nacisk   na   syntezę   działania. 

Czuciowiedza umożliwi tę syntezę ziemskiego istnienia. 
Skarb czuciowiedzy zawarty jest w Kielichu. Dlatego 
do dwóch pierwszych źródeł należy jeszcze dodać roz-
kwit trzeciego ośrodka. Niechaj tęcza Kundalini porywa 
ku   górze,   na   ziemi   wszelako   potrzebne   jest   ziemskie 
budowanie.  Trzeba   połączyć   fundament   z   filarem   jak 
pismo z myślą. Dawno zamilkły Kielich znów ożyje. 
Ludzkość pójdzie nową drogą. Trzej Mistrzowie — trzy 
ośrodki stworzą tutaj współpracę.

Kto   może   sobie   uświadomić   dodanie   Kielicha   do 

Kundalini, ten zrozumie, że ojciec przekazuje synowi 

275

background image

ziemskie   królestwo.   Kundalini   —   ojciec,   zapoczątko-
wujący wznoszenie się. Kielich — syn, przez ojca prze-
budzony. Kto zna początek — ojca, ten przy zmianie ras 
pozna   syna.   Z   Kielichem   bohaterstwa   złączony   jest 
czyn.   Zatem   nic   nie   zostało   usunięte,   lecz   jedynie 
wzmocnione.   Niech   Oko   Brahmy   będzie   naturalnym 
dopełnieniem tego stanu.

550.  Na czym polega wysubtelnienie i podniosłość 

myślenia   wypalonego   w   świętym   ogniu?   Czyżby   na 
zbiorowiskach sztucznej logiki i na przerażających sylo-
gizmach? Oczywiście myślenie będzie dążyć do doce-
nienia tego, co najlepsze i najpiękniejsze, oraz do uzy-
skania największego pożytku. Można przewidywać, że 
nagromadzenie   Kielicha   wywoła   tok   jasnych   myśli, 
zestawiając przeszłość z przyszłością.

551.  Pewnego razu Błogosławiony Budda rzekł do 

swych uczniów: „Posiedźmy w milczeniu, a oczy nasze 
niech patrzą”.

Po   pewnym   czasie   Nauczyciel   zapytał:   „Ile   razy 

zmieniłem pozycję?”

Ktoś zauważył dziesięć zmian, ktoś inny tylko trzy, a 

ktoś zapewniał, że Nauczyciel pozostawał nieruchomy. 
Pan Mądrości uśmiechnął się: „Zmieniłem pozycję oraz 
fałdy mej szaty siedemdziesiąt siedem razy. Dopóki nie 
nauczymy się rozróżniać rzeczywistości, nie staniemy 
się Arhatami”.

Przed   uświadomieniem   sobie   energii   psychicznej 

trzeba  się   nauczyć   spostrzegawczości.  Sprzyjają   temu 
nieoczekiwane   pytania,   jak   również   opisy   zdarzeń;   a 
także bardzo pożyteczne są codzienne notatki. Wiado-
mo, iż nawet bardzo ospała spostrzegawczość budzi się 
od takich ćwiczeń. Nieuważny, niespostrzegawczy nie 

276

background image

może   śledzić   rozwoju   energii   psychicznej.   Rada,   aby 
obserwować, jest radą przyjaciela, albowiem przyszłość 
wymaga uwagi.

552.  Przy   słabości   fizycznej   trudne   są   również 

doświadczenia psychiczne. Zmęczenie można przemóc 
krótkim, lecz pełnym wypoczynkiem.

553. Tylko ciało podatne na chorobę może się zara-

zić. Tylko duch gotowy do przyjęcia energii psychicznej 
otrzymuje ją. Gdyby ludzie zrozumieli, że gromadzenie 
energii psychicznej potrzebne jest nie tylko dla bieżące-
go życia, ale jako trwała, nieodłączna zdobycz i przywi-
lej,   to   taka   świadomość   wydatnie   zatarłaby   granice 
żywotów. Czyż  świadomość życia nie powinna trosz-
czyć się o przyszłość na równi z przeszłością? Jest to 
podstawowy   obowiązek   każdego   uczonego.   Kiedyś 
uczeni przerywali życie — czyż nie jest teraz ich spra-
wą przedłużenie życia w Nieskończoność?

Słowa kapłanów wskazywały na życie przyszłe, ale 

te świadectwa stały się całkiem bezpodstawne. Dawne 
cuda przebrzmiały, a świadomość przyciągana jest przez 
realność. Przemienność wcieleń poświadczają zarówno 
starożytne, jak i najnowsze nauki. W waszej literaturze 
czymś zwykłym stało się wymienianie słów wcielenie i 
karma.  Mimo   to   ta   rzeczywistość   mało   przenika   do 
świadomości, inaczej bowiem przekształciłaby ona całe 
życie. Ale pamięć ludzi obciążona jest dziwnymi poglą-
dami. Chętnie zajmują się oni niepotrzebnymi rzeczami, 
lecz do pojęć zasadniczych wyobraźnia ludzka nie jest 
zaprawiona.   Tymczasem   godzina   rzeczowej   rozmowy 
może na zawsze zmienić jestestwo dziecka.

Człowiek nie umierający — czyż nie jest to godne 

przyszłości? Odradzanie się feniksa z własnych popio-

277

background image

łów przykazane jest od starożytności. Feniks potrzebuje 
skrzydeł,   a   energia   psychiczna   da   najlepsze   skrzydła 
tęczowe.

554. Wiele tysięcy lat temu powiedziano: „Nadejdzie 

czas, gdy ludzie otworzą swe serca i wzniosą kielich ku 
Najwyższemu”. Nadszedł ten czas, kiedy ludzkość zbli-
ża się do szóstego udoskonalenia i ogień zacznie płonąć 
nad kielichem. Ileż obrazów i przepowiedni nagroma-
dzonych jest w przestrzeni! Zaprawdę pora wspomnieć 
o Kielichu. U starożytnych w kielichach płonęła żywica 
i kobieta wznosiła kielich, opierając się na mieczu boha-
terstwa.

Zaprawdę jak najdelikatniejszy deseń, tak wielorakie 

są przejawy energii psychicznej. Nie rozsądek, lecz czu-
ciowiedza Kielicha może je rozpoznać. Jak matka zna 
wzruszenia dziecka, tak ogień Kielicha oświetla zamęt 
prądów. Można zaproponować ludzkości, by rozważyła, 
dlaczego przyszły rozwój wysuwa znaczenie Kielicha; 
jak do doskonalenia techniki należy dodać subtelność 
myślenia;   jak  takiemu   prześwietlonemu   oku  staną  się 
dostępne piękne postacie. Wszak nie tylko za siebie, ale 
i   za   całe   mnóstwo   świadomości   odpowiedzialny   jest 
człowiek.

555. Jakże potrzebne jest ludziom spiętrzenie warun-

ków,   aby   zwrócili   uwagę!   Na   każdym   kamiennym 
wzniesieniu ludzie składają wieniec. Niechaj idą dowol-
ną drogą, byle tylko wzwyż.

556. Nawet najbardziej abstrakcyjne pojęcia w zasto-

sowaniu   do  Agni   Jogi   stają   się   odczuwalne   i   realne. 
Szczerość, tak zwana uczciwość, staje się niezastąpiona. 
Wypróbujcie cechę szczerości przy przekazach na duże 

278

background image

odległości. Następnie obserwujcie różnicę po wprowa-
dzeniu pierwiastka osobistego — niecierpliwości albo 
rozdrażnienia, nie mówiąc już o premedytacji. Te cechy 
pozbawiają skutek wartości. Przy tym zdarza się szko-
da,   często   niepowetowana.   Tymczasem   szczerość, 
niczym   filtr,   wnosi   krystaliczność,   która   rozświetla 
świadomość, tak jak gaz daje płomień. Tak więc można 
dopomagać powodzeniu, stosując tak zwaną uczciwość.

557.  Mówię o energii psychicznej, jak gdyby ludz-

kość już ją przyjęła, jak gdyby ludzie postanowili ulep-
szyć swą świadomość. Lecz w istocie rzeczy Nauka jest 
dla nich osobliwością z gór. Ludzie zgadzają się posłu-
chać   o   Nauce   w   wolnych   godzinach.   Wyznawców 
Nauki uważają ludzie po prostu za dzieci szczęścia, nie 
zastanawiając się, skąd płynie to powodzenie.

Ktoś mówi, że Nauka jest zbyt ogólnikowa, ktoś inny 

znajduje, że Nauka jest męcząca, lecz ustronna Nauka 
rozprzestrzenia się najbardziej nieoczekiwanymi droga-
mi.   Krople   Nauki   jaśnieją   w   słowach   nieznajomych 
ludzi, w laboratoriach uczonych i w chwalebnych czy-
nach niezapomnianych bohaterów. Nie znając się wza-
jemnie,   ci   niepojęci   współpracownicy   przynoszą   w 
odpowiednim czasie fragmenty wiedzy. Któż ich zgani?

Doświadczony w Nauce uśmiechnie się: „Nieś, przy-

jacielu, więcej. Obelga, która cię spotyka, to nie więcej 
niż kosz z ofiarami”.

Na najlepsze owoce plecie się kosze z kory różnych 

drzew. Czyż to nie wszystko jedno, czy kora jest gorzka 
czy słodka?  Czy kora jest żółta, czerwona czy biała? 
Nawet w czarnych koszach przechowuje się pożyteczne 
jarzyny. Po co zadawać gwałt zorganizowanej już natu-
rze? W godzinie napięcia wyda ona owoce.

279

background image

Ci,   którzy   uświadomili   sobie   energię   psychiczną   i 

pojęli niezwłoczność Nauki, zrozumieją, jak bliski jest 
czas zbierania skarbów. Otaczający chaos to dla nich 
tłum świąteczny. Mało kto ma próżne ręce. Tym, którzy 
niosą, powiemy: „Nie stłuczcie!”

Gdzie jest początek, do którego trzeba nawiązywać? 

Kto może zakreślić granice? Dla każdego ziarna można 
znaleźć glebę. Ziarno już zawiera energię psychiczną. 
Starożytni   posiadali   wiedzę   o   wydobywaniu   energii 
psychicznej w chwili rozmiękania ziarna. Oto przykład, 
jak rozmiękanie daje początek ruchowi. Każdy, kto zna 
Naukę,   będzie   rozmiękczycielem   i   trzymającym   trze- 
paczkę  Wielkiego   Ubijania   Masła.   Niczym   codzienna 
czynność jest wielki terafim Nieskończoności.

Surowość to ład. Miękkość to tworzenie. Zajrzyjmy 

nawet do pustego koszyka, aby zobaczyć, czy w gorz-
kiej korze nie jest ukryte ziarno życia.

558.  Nie   tylko  Atlanci,   ale   i   Egipcjanie   pamiętali 

o energii ziarna. Dla tej energii kładli ziarna do grobow-
ców. Rozumniejsze zastosowanie było już zapomniane. 
Siła   tej   energii   mogła   wprawić   w  ruch  wielkie  statki 
i różne maszyny.

Jeśli dotknięcie ręki może poruszać ogromne przed-

mioty, to skondensowana energia ziarna może dać dłu-
gotrwałe napięcie. Nawet ci, którzy znajdują się przy 
ziarnie, stają się zdrowsi.

559. Kiedy ludzie mówią o śmierci, często wyrażane 

są słuszne poglądy.  Ludzie wiedzą, że  nieoczekiwana 
śmierć powoduje niekiedy komplikacje. Ludzie wiedzą, 
że stopniowe wychodzenie astralu może wiele ułatwić, 
ale nie mówią o tym, co najważniejsze. Unikają myśli, 
iż ponad wszystkimi warunkami jest jakość energii psy-

280

background image

chicznej. Świadomością człowiek przezwycięży wszyst-
kie przeszkody. Gdy świadomość jest rozwinięta, wszel-
kie stany przejściowe są bez znaczenia. Gdy silna jest 
więź ze Światem Wyższym, wszystkie poczynania stają 
się łatwe. Lecz dziwne jest, że ludzie wolą rozmawiać 
o drobiazgach, pomijając to, co najważniejsze.

560. Twierdzę, że energia psychiczna może przezwy-

ciężyć wszystkie przeszkody. Nie ma takiej siły, która 
mogłaby zagrodzić drogę energii psychicznej.

561.  Bohaterom   przypisywano   wiedzę   o   tym,   jak 

rośnie trawa. Czyż przez to nie wymagano cechy wyż-
szej spostrzegawczości?

562.  Czasem   organizm   ludzki   sprzeciwia   się   już 

przeznaczonym   możliwościom.   Stan   taki   odpowiada 
legendzie o tym, jak przestano oczekiwać gońca, kiedy 
goniec stał już u drzwi.

563. Wszelka samodzielność jest popierana. Ale czy 

można ganić, jeśli czasem pojawia się pragnienie poro-
zumienia   się   z   Nauczycielem,   kiedy   nadchodzi   czas, 
aby zapytać o radę i nasycić się wspólną aurą? Zawsze 
się mówiło: „Najpierw wichura, potem burza, a potem 
milczenie”. Głosowi milczenia przypisywano ciszę, ale 
ponad tym głosem jest jeszcze obcowanie. Wiecie, jak 
przekazywany jest głos Nauczyciela, lecz można zjed-
noczyć się w świadomości, nie używając słów, błyska-
wicznie przenosząc swoją świadomość do świadomości 
Nauczyciela. Wtedy niemal przestaje się odczuwać sie-
bie, tylko okolica Kielicha przepełniona jest odczuwa-
niem.  Takie   zjednoczenie   jest   wyższe   od   słów,   albo-
wiem żywi ono czuciowiedzę. Oczywiście taki stan nie 

281

background image

jest łatwy do osiągnięcia, ale przy rozszerzeniu świado-
mości przychodzi sam, jeśli nie przeszkadza mu niewie-
dza.   Taka   świadomość   obejmuje   wszystkie   aspekty 
obcowania.

Dlaczego Nauka musi być wchłonięta jako podstawa 

istnienia? Jeżeli ktoś zechce przystosowywać Naukę do 
swego egoizmu, będzie tworzył nadbudówki, nie zwra-
cając uwagi na fundament. Częściowe dążenie prowadzi 
do rozszczepienia i nie przynosi odrodzenia. Wszystkie 
zgubne następstwa wynikają z częściowych dążeń. Przy 
nich człowiek nie może się doskonalić i oczyścić poczu-
cia piękna. A bez tej właściwości zjednoczenie świado-
mości nie jest możliwe.

564.  Wiecie, że przy napięciu niektórych ośrodków 

występuje

 

skurcz

 

mięśni; i odwrotnie, skurcz mięśni mo-

że wywołać silne uczucie w ośrodkach. Jeżeli dojść do 
tego poprzez rozsądek, otrzyma się Hatha Jogę; ale szla-
chetna czuciowiedza zawsze kieruje się ku wzlotowi.

565.  Energię   psychiczną   zwano   niekiedy Terosem. 

W pismach hermetycznych można znaleźć wyrażenie:

„Wojownik Teros wzniósł swą tarczę”. W ten sposób 

wskazywano na obronne znaczenie energii psychicznej.

Czy słyszeliście, żeby jogin został rozszarpany przez 

dzikie   zwierzęta?   Nie   było   takiego   zdarzenia,   gdyż 
przeciw tarczy Terosu nie ośmieliłoby się wystąpić żad-
ne zwierzę, w którym jest odrobina instynktu. Chodzi 
jedynie o to, by wywołać Teros z Kielicha na zewnątrz, 
do   kończyn.   Przewody   Kielicha   rozgałęziają   się   do 
wszystkich kończyn i niektórzy mogą odczuwać światło 
Kielicha wraz z uczuciem napięcia w palcach nóg lub 
rąk; mogą także odczuwać światło Dzwonu z odpowied-
nim uczuciem w Kielichu. Nie jest to metafizyka, lecz 

282

background image

wskazówka   do  zastosowania   w  życiu.  Wielu   ludziom 
potrzebna jest obrona, dlaczegóż więc nie skorzystać z 
posiadanego skarbu?

Nie jest trudno gromadzić energię Terosu i nie jest 

trudno wywołać ją na zewnątrz. Nie należy też tracić 
świadomości w decydującej godzinie. Wtedy niedaleko 
jest do zabójczego oka. Jogin nie zabija zwierzęcia z 
własnej woli, lecz zła wola rozbija się o tarczę Terosu. 
Trzeba zrozumieć, że nie wola przemocy, ale nagroma-
dzenie Kielicha daje obronę i przeciwdziałanie.

566.  Strachu   nie   da   się   pogodzić   z   bohaterstwem. 

Znowu trzeba powiedzieć, że strach i ostrożność to nie 
to samo.

567.  Najważniejszą rzeczą jest nagromadzenie ener-

gii psychicznej, i na to nakierowane jest działanie. Dużo 
owadów leci do ognia — i białych, i czarnych, ogień 
bowiem   to   energia   psychiczna.  Trzeba   zrozumieć,   że 
wszystko   jest   przyciągane   przez   energię   psychiczną; 
dlatego należy zastosować środki należytego wykorzy-
stania energii psychicznej.

568.  Wzrastaniu   świadomości   towarzyszą   spazmy 

udręki i jest to rzeczywiście nieuniknione. Niezgodność 
Nieskończoności   z   ziemską   rzeczywistością   nie   może 
nie wywołać uczucia sprawiedliwej świadomości. Nie 
ma drogi do Nieskończoności bez odczuwania tego, co 
nas otacza. Wierzcie, że im większa świadomość, tym 
większa udręka.

Któż może odczuwać piękno Kosmosu? Kto choć raz 

słyszał współbrzmienie sfer, ten rozumie ziemską niedo-
skonałość, wywołaną stanem ludzkości. Trzeba świado-
mie zwalczać te spazmy, rozumiejąc ich nieuniknioność.

283

background image

569.  Najlepszą obroną, nie tylko przed chorobami, 

ale i przed wrogimi przejawami, zawsze jest świadome 
stosowanie energii psychicznej. Rozwijanie jej jest naj-
żywotniejszym zadaniem ludzkości.

570. Jedna rzecz — to usłyszeć, inna — zapamiętać, 

a trzecia — zastosować. Nauka pomoże dojść do trze-
ciej granicy. Nauka pomoże również wyjść z ograniczeń 
ziemskich   majaków;   pomoże   przyswoić   sobie   zwykłe 
jako niezwykłe. Gdy ta prosta prawda stanie się oczywi-
sta, to niedaleko już będzie do bohaterstwa i kolejnego 
stopnia wstępowania w sfery nadziemskie.

Tym, którzy poszukują bohaterstwa postępu, można 

powiedzieć: „Najważniejsze — ofiarujcie siebie”. Prze-
znaczona godzina zbliży się jedynie przez bohaterstwo. 
Kiedy radość bohaterstwa napełnia Kielich, wtedy jest 
powodzenie. Naturalnie radość ta nie ma nic wspólnego 
z wesołością cielęcia podskokami niszczącego kwiaty. 
Radość   bohaterstwa   zna   wszystkie   trudy   i   niebezpie-
czeństwa. Przekracza ona most tylko jeden raz i bla-
skiem oślepia wroga.

Teros nazywano wojownikiem — rzeczywiście, nie 

jest on żniwiarzem ani pasterzem. W istocie swej Teros 
jest zdobywcą i zwycięzcą, ale radość bohaterstwa nie 
czyni zeń tyrana. Cztery dawno dane zasady: cześć dla 
Hierarchii,   świadomość   jedności,   świadomość   współ-
mierności, stosowanie kanonu „przez Pana twego” — 
dają   Terosowi   podstawę   rozumienia.   Jakże   bez   nich 
odnajdzie on ścieżkę Dobra?

571.  Zwracajcie   uwagę   na   miejsca   położone   na 

wyżynach, wystawione na działanie wiatrów wiejących 
od ośnieżonych  szczytów. Na wysokości 24 000 stóp 
można obserwować specyficzne osady pyłu meteorów. 

284

background image

Pod wpływem siły wiatrów i promieni słońca pył ten 
osiada na niższych występach. Ulega przez to zmianie 
nie tylko jakość śniegu, ale i właściwości gleby. Szcze-
gólnie   pouczająca   jest   obserwacja   miejscowości,   któ-
rych gleba i bez tego nasycona jest metalami. Metaliza-
cja   od  wewnątrz   i   z   zewnątrz   daje  niezwykłe   magne
tyczne połączenia. Nie tylko energia psychiczna, ale i 
wiele   innych   energii   uzyskuje   w   takich   miejscowo-
ściach szczególny stan. Trzeba cenić miejsca, w których 
występuje   połączenie   tak   różnorodnych   warunków. 
Obserwowanie jakości śniegu, gleby i roślin nie jest tak 
trudne, nawet przy użyciu prostych przyrządów.

Nie   tylko   w  składzie   śniegu,   ale   i   w  topniejących 

wodach pył dalekich sfer daje nam wiedzę o nowych 
składnikach. Żeby zbadać działanie energii psychicznej 
również od strony Ziemi, trzeba obserwować, jak osady 
dalekich   sfer   wpływają   na   ludzki   organizm.   Można 
zauważyć,   że   wpływy  te   są   znaczne   i   różnorodne.  A 
zatem odnośmy się z uwagą do istoty natury.

572. Przejawianie radości w pracy jest również obja-

wem szczególnego rodzaju energii psychicznej. Rado-
sna praca jest wielekroć owocniejsza.

573. Duszności nerwowe często wynikają z przepeł-

nienia   Kielicha   bez   świadomego   z   niego   korzystania. 
Dzieci także mogą ulegać temu niedomaganiu, co wska-
zuje, iż minione doświadczenia były znaczne. Oczywi-
ście troskliwa opieka i spokojne zajęcie będą równowa-
żyć zmagania ducha z ciałem. Choroby krtani, zębów i 
oczu mogą również przypominać o walce nagromadzeń 
bez przejawienia. Trzeba też zwrócić uwagę na powsta-
wanie tak zwanej gruźlicy, która może być wywoływana 
przez ośrodek Kielicha.

285

background image

Dawno wskazywano na znaczenie Manasu. Nie może 

taka skarbnica jak Kielich pozostawać bez wpływu na 
otoczenie.   Można   zastosować   środki   łagodzące,  lecz 
amon,   mentol,   eukaliptus   i   żywica   cedru   będą   tylko 
łagodzić   stan;   natomiast   środkiem-panaceum   będzie 
kształtowanie energii psychicznej.

574. Ludzie zebrali się, żeby posłuchać Głosu Nauki. 

Często słyszeli o przeznaczonym dla nich skarbie. Nie-
którzy mogli sobie wyobrazić skarb jedynie jako drogo-
cenny metal. Ktoś nawet uszył długi worek na przypa-
dającą mu część. Czas jednak płynął, a skarb się nie 
objawiał. Chociaż się mówiło, że skarb jest blisko, lecz 
cierpliwość była krótsza od długiego worka. Ludzie zle-
cili komuś, aby wysłuchał Nauki, gdy oni pójdą na targ. 
Poszli, żałując straconego czasu. Ktoś zaniedbał odebra-
nia długów; ktoś przegapił termin ożenku; ktoś zapo-
mniał   zasądzić   oszczercę;   ktoś   nie   zdążył   zebrać 
zysków;  ktoś spóźnił  się  na  wyprzedaż  po zniżonych 
cenach; ktoś utracił względy radży. Słowem — Nauka 
wszystkim przyniosła stratę. Na targu, urażeni, posztur-
chiwali się i uśmiechali: „Gdzież jest ten zapowiedziany 
skarb?   Obiecywano   nam   obłok,   a   i   ten   jest   bez 
deszczu”.

I rzekł Głos Nauki do jedynego, który pozostał: „Cóż 

to, nie boisz się opuścić godziny targu? Wszystko sprze-
dadzą bez ciebie i imię twoje zapomną przy umowach. 
Któż ci powiedział, że skarb nie będzie jak obłok?” Ten, 
co pozostał, odparł: „Nie odejdę, bo skarb jest mi droż-
szy nad życie. Nie może być majakiem zapowiedziane 
dobro”. Głos rzekł: „Czy nie boisz się, że umilknę?” — 
„Nie możesz umilknąć, albowiem Ty zwiastowałeś Nie-
skończoność”. — „Nie obawiasz się Mojej zdrady?” — 

286

background image

„Nie,

 

męstwo

 

i

 

światło

 

 

Twymi

 

zakładnikami”.

 —

 „A nie 

boisz się, że w Moim języku skarb oznacza pułapkę?” 
— „Nawet bez słów Przestrzeń ręczy za skarb”. Rzecze 
Głos: „Mądrze postępujesz — jesteś niestrudzony. Tam 
gdzie słyszałeś Naukę, jest również Skarb. Wstań, nie 
odchodź   daleko.   Podnieś   kamień   siedzenia.   Przyjmij 
obłok Łaski, od ziemi zaś — jej złoto. Ten, który dosłu-
cha   do   końca,   otrzyma.   Ten,   który   jest   mężny,   nie 
będzie pozbawiony. Ten, który zebrał, dopełnia”.

575. Wczoraj uformowało się ziarno; jutro zakwitnie 

kwiat.   Najbardziej   postępowe   umysły   nie   odmawiają 
spożycia chleba z wczorajszych ziaren. Trzeba nauczyć 
się łączyć wiedzę przeszłości z dążeniem w przyszłość. 
Ludzie zazwyczaj pozbawiają siebie głównych przywi-
lejów, pozostając skrępowani jednym założeniem.

Jak można czynić postępy, jeśli ogień płonie, ale oko 

zwrócone   jest   w   ciemność?   Ogień   Terosu   oświetli 
wszystkie skarby nagromadzeń. On również, jako nie- 
gasnący Brahmawidja, ochroni przed powabami Maji.

Jak   widzicie,   przemawiam   zarówno   starodawnymi 

przypowieściami, jak i słowami współczesnego labora-
torium, abyście polubili i jedno, i drugie i otaczali swym 
szacunkiem i ziarno, i płody.

Trzeba położyć kres ograniczoności.

576.  Czasem możecie  zauważyć   różnice  w wyma-

wianiu Naszych słów. Należy powiedzieć, że wprawdzie 
da się osiągnąć całkowitą poprawność, ale w telegramie 
zwraca się większą uwagę na sens.

577. Otaczające przedmioty ulegają wpływom Tero-

su. Można odczuć, jak niedostrzegalnie i życzliwie będą 
odnosić się rzeczy, jeśli dotknie ich czysty płomień.

287

background image

578.  Przy   pogłębianiu   i   wysubtelnianiu   myślenia 

można   robić   wspaniałe   obserwacje   nad   komunikowa-
niem się na odległość. Wiecie, że komunikat wchodzi 
do świadomości jako coś odrębnego i dlatego łatwo ule-
gającego zapomnieniu. Wiecie, że ani burza, ani hura-
gan nie są przeszkodą dla energii psychicznej. Należy 
obserwować, jakie komunikaty działają na poszczególne 
ośrodki. Być może huragan szczególnie odbije się na 
Kielichu;   być   może   sama   jakość   komunikatu   dotyka 
poszczególnych   ośrodków.   Słowem   cała   rozmaitość 
myślenia   i   właściwości   energii   psychicznej   dostarczy 
nowych dróg dla indywidualności. Obserwacje przy nie-
typowych   warunkach   terenu,   temperatury   i   pogody 
dadzą niewyczerpane źródło nowych osiągnięć.

579. Należy pamiętać, że wrogowie Nasi skwapliwie 

wykorzystują każde zaburzenie przestrzenne i starają się 
wprowadzić   najbardziej   niepożądane   komplikacje.   To 
połączenie   warunków   fizycznych   i   psychicznych   nad 
wyraz zasługuje na uwagę.

580. Słuszne jest przypuszczenie, iż ewolucja nastę-

puje w terminie kosmicznej reakcji. Z tego jednak nie 
wynika, że ludzie nie powinni się do niej przygotowy-
wać. Każdy, kto myśli świadomie, trudzi się szukaniem 
przyszłego kierunku ewolucji. Jeżeli kierunek ten zosta-
nie dostrzeżony, to zdrowy rozsądek stara się jak najprę-
dzej   zbliżyć   do   właściwej   drogi.   Dlatego   Nauka   nie 
wciąga, lecz jedynie wskazuje drogę. Nie mistyka, ale 
właśnie   poprawne   wnioskowanie   jest   obowiązkiem 
poszukującego.

Mówimy: niech księga Nauki idzie drogą zwykłego 

wydawnictwa.   Niech,   będąc   bez   nazwiska,   wyklucza 
osobistą korzyść. Niewiele lat upłynie, a ludzie zrozu-

288

background image

mieją, że Przykazania te były układane przez doświad-
czenie badań. Ci, którzy znaleźli czas na studiowanie 
księgi,   będą   wstępować   w   nowe   gmachy   świata   jak 
zaproszeni goście. Tak oto mgła zdziczenia zamieni się 
w subtelne pojmowanie.

Stale podkreślamy pojęcie wysubtelnienia. Jest ono 

związane   ze   wzrastaniem   ducha.   Widzieliście   powol-
ność   nagromadzeń   ducha;   podobnie   subtelność   nie 
może   wystąpić   natychmiast.   Proces   adaptacji   każdej 
maszyny wskazuje, jak wolno postępuje doskonalenie 
się. Ale rozumiejąc wysubtelnienie myślenia, nakazuje-
my  sobie   posuwać   się  w  kierunku  ewolucji,  a   wtedy 
każdy dzień będzie zdobyczą.

581. Zwykle ludzie myślą, że ostatnie czasy stały się 

absurdalnie  skomplikowane.  Lecz  jeśli  bez   uprzedzeń 
porównamy czasy, to zobaczymy, że w ostatnich dzie-
sięcioleciach wiele się uprościło, otwierając drogę ewo-
lucji.

582. O obrocie ośrodków już wspominaliśmy. Oczy-

wiście wszelki ruch postępowy jest obrotowy. Tak więc 
symbol ubijania masła odnosi się do wszystkiego. Przez 
obrót ośrodków można wzmocnić intensywność odkła-
dania   się   energii   psychicznej.   Jest   obojętne,   któremu 
ośrodkowi indywidualność da pierwszeństwo. Najlepiej, 
jeśli będzie to Kielich albo dzwon — Brahmarandhra.

Można zewnętrznie pomagać krążeniu energii psy-

chicznej,   nacierając   ciało   znaną   od   dawna   emulsją   z 
siedmiu składników roślinnych. Jest to ta sama emulsja, 
której używali joginowie przy porzucaniu ciała na dłuż-
szy czas. Prócz tego emulsja ta długo utrzymuje orga-
nizm bez pożywienia.

289

background image

Wiecie już, że przy przyjmowaniu piżma nie potrze-

ba   wiele   pożywienia;   podobnie   też   wcieranie   emulsji 
dostarcza odżywczej energii przez długi okres. Podajcie 
skład emulsji tym, którzy dowiedli oddania Nauce; po 
co bowiem odżywiać ciało, które usiłuje negować ener-
gię   psychiczną?   Emulsja   może   też   być   stosowana   z 
pożytkiem   w   różnych   przypadkach   chorobowych, 
począwszy od chorób skórnych.

583.  Gdyby   ludzie   uświadomili   sobie   następstwa 

swych myśli! Nie będzie przesadą twierdzenie, że nawet 
. największe przestępstwa zostały zrodzone przez naj-
mniejsze   myśli.   Należy   pokazać   ludziom,   jak   bardzo 
materialna jest myśl. Można pokazać, jak ona żyje.

Nie mówię o joginach, ale każdy, kto rozwinął ener-

gię   psychiczną,   będzie   przez   nią   ochraniany.   Ludzie 
boją się zaczepić człowieka, który włada szczególnymi 
siłami. Mądrość pamięta, jak działa uderzenie zwrotne 
odbite od zbroi Terosu. Pamięta też mądrość, że niektó-
rzy ludzie zostawiają na przedmiotach osady swojego 
wpływu. Jest to prawda, gdyż energia psychiczna osiada 
na wszystkich przedmiotach od dotknięcia. Można więc 
śledzić siłę myśli i emanacje energii psychicznej.

Zwierzęta, zwłaszcza psy, odczuwają emanacje ener-

gii psychicznej. Przecież nie po zapachu odnajdują one 
dom i swego pana, lecz po czymś bardziej istotnym.

Spyta ktoś: „Jak zacząć zbliżanie się do energii psy-

chicznej?” Na początek pamiętajcie, że energia ta istnie-
je.

584.  Można doszukiwać się bliskiego związku po-

między   wirami   magnetycznymi   i   przejawami   energii 
psychicznej. W hermetyzmie wiry te były słusznie okre-
ślane jako myśl przestrzeni.

290

background image

585.  Jeżeli ktoś pragnie zwrócić się ku podstawom 

medycyny   wedyjskiej,   postępuje   właściwie.   Pomimo 
późniejszych dodatków, istota wed jest pożyteczna. Dla 
każdego badawczego obserwatora sama metoda wnio-
skowania pozostaje nową pod względem spojrzenia na 
właściwości osadów roślinnych. Ścisłe określenie stanu 
i  części   rośliny   daje   zupełnie   odmienne   rezultaty   niż 
pobieżna klasyfikacja roślin i innych produktów przyro-
dy. Zwrócono również uwagę na chemiczne właściwo-
ści Kosmosu. Od czasów odległej starożytności wnioski 
te mogą dostarczyć radości najbardziej współczesnemu 
obserwatorowi.

586. Można łatwo wzmacniać działalność substancji 

roślinnych,   potęgując   metalizację   gleby.   Dzięki   temu 
nawet powoli działające leki zyskają potężne i szybkie 
działanie.  Można  przeprowadzać  pouczające  doświad-
czenia   nad   pokoleniami   wzmocnionych   nasion.   Przy 
roślinach krótko żyjących doświadczenia te nie wyma-
gają wielu lat. Już w trzecim pokoleniu wystąpią rady-
kalne zmiany.

587. Jeżeli powiem: „Wszystko jest dobrze”, będzie 

to   nieprawda.   Jeżeli   powiem:   „Wszystko   jest   źle”, 
będzie to nieprawda. Czy nie lepiej powiedzieć: „Walka 
i zwycięstwo”? Ale jak mam nauczyć radości walki?

588.  Dlaczego czasem potrzebna jest napięta sytu-

acja? Wywołuje ona radiację energii psychicznej.

589.  Mędrzec zna słowo, zna pismo, zna myśl, zna 

milczenie — tak mówi stare przysłowie. Spójrzmy na 
nie z punktu widzenia energii psychicznej. Rzeczywi-
ście należy rozróżniać, kiedy potrzebne jest słowo, kie-

291

background image

dy  pismo,   a   kiedy   milczenie.  Wiele   można   osiągnąć, 
skierowując energię właściwie. Wysubtelniona czucio- 
wiedza określi, kiedy który sposób jest niezastąpiony.

590.  Zauważyliście, że napięcie fizyczne wywołuje 

niekiedy przejawienie się energii psychicznej. Ten czy-
sto mechaniczny, materialny warunek powinien nasunąć 
myśl o materialności energii psychicznej. Owa material-
ność energii psychicznej może być z łatwością ustalona 
fizycznymi metodami. Nietrudno jest znaleźć refleksy 
fizycznego   napięcia.   Czy  nie   należy   zatem   szukać   w 
tym nie budzącym wątpliwości kierunku? To oznacza, 
iż przejawy duchowe wcale nie są abstrakcyjne i mogą 
być   zmierzone.   Chociaż   nie   są   one   oczywiste   dla 
wszystkich,   to   jednak   pospolite   czyny   mogą   być   po-
strzegane nawet przez przeciętnego człowieka. Ludzie 
często   przechodzą   nie   dostrzegając   nawet   jaskrawych 
kolorów. Jeżeli kolor czerwony może czasem wydawać 
się zielony, to takim samym wypaczeniom mogą podle-
gać i inne dziedziny.

Mówię o tym nie dlatego, żeby powtarzać o wysub-

telnionej  czuciowiedzy;  o  tym   warunku  mówiłem  już 
wystarczająco. Zwróćcie uwagę na materialność ducho-
wości z innej strony. Istnieją wszak dwa światy: oczywi-
sty i rzeczywisty. Nawet według znaczenia tych pojęć 
pierwszeństwo   przysługuje   rzeczywistości   —   w   tej 
kwestii  wszyscy się  godzą.  Jakąż  doskonałość  można 
osiągnąć uświadomiwszy sobie rzeczywistość! Rzeczy-
wistość tę trzeba wyeksponować i umocnić jako zupeł-
nie   realne   pojęcie,   a   wtedy  wszystko,   co   nas   otacza, 
zmieni się nie do poznania.

Ludzie mówią o wielu prawdach. Czy nie należało 

by przeniknąć zasłony i dążyć do Jedynej Prawdy? Przy 

292

background image

dokładnej obserwacji rzeczywistości rozszerza się świa-
domość. Świadomość jest tą czarodziejską szkatułką, w 
której zbiorą się zagubione skarby.

591.  Cieszę   się,   jeśli   rozumiecie   całą   szkodliwość 

fałszywej duchowości. Często rozszerzoną świadomość 
zastępuje chorobliwe zwyrodnienie energii psychicznej. 
Gdzie jest bojaźń, gdzie użalanie się nad sobą, gdzie 
zarozumiałość,   gdzie   bezczynność,   gdzie   unikanie 
poświęcenia, gdzie niewspółmierność, gdzie brak odpo-
wiedzialności — czyż tam może być służenie ewolucji?

Należy zdecydowanie dać do zrozumienia tym, któ-

rzy   unikają   trudu,   że   ich   bezczynne   wzdychania   są 
mniej warte niż ruch źdźbła trawy. Również ci, którzy 
pogrążają   się   w   świecie   astralnym   bez   rozumienia 
wznoszenia się ducha, powinni wiedzieć, jak bardzo są 
odpowiedzialni   za   przeładowanie   przestrzeni.   Jedynie 
świadomość może prowadzić i pozwoli rozpoznać wła-
ściwy kierunek. Również ci, którzy uważają służbę dla 
ewolucji za ofiarę, za którą przysługuje nagroda, mogą 
być nagrodzeni metalem, ale nie rozszerzeniem świado-
mości.

Zapewniajcie,   że   wysubtelniona   świadomość   jest 

tym   magnesem,   który   przyciąga   wszelkie   pożyteczne 
energie. Jak niewyczerpany skarb świadomość powie-
dzie na szczyty, gdzie zwycięstwo. Czy jest godne czło-
wieka pozwolić świadomości na zarastanie chwastami? 
Trzeba pomyśleć, dokąd pragnie się skierować. Ogień 
świadomości oświetli drogę!

592.  Słuszny jest pogląd, że energia psychiczna jest 

niewyczerpana. Rozumnie wydatkowany zapas zostaje 
niezwłocznie uzupełniony ze skarbnicy Kosmosu. Tak 
więc   zużywanie   energii   psychicznej   jest   nawet   poży-

293

background image

teczne. Nowy zapas łatwiej oddziela osady i skierowuje 
się do pracy światowej. Jak wprawić w ruch koło pra-
wa? Jak łatwo jest przywołać nową moc z przestrzeni! 
Dlatego mówię o rotacji energii psychicznej.

593. Słowo ja trzeba zachować dla szczególnej odpo-

wiedzialności i świadectwa. Słowo my jest dla całego 
życia i współpracy. Potem będzie słowo oni. Ale naj-
pierw trzeba przyjąć słowo my i zrozumieć współpracę.

594.  Podstawowe   misterium   Hermesa   polegało   na 

przybliżeniu   świata   astralnego   do   ziemi.   Można 
dostrzec te iskry w Nauce hermetyzmu, chociaż są one 
bardzo ukryte.

595.  Wiecie   już,   że   kryształ   energii   psychicznej 

posiada właściwości magnesu. Przyciąga on z przestrze-
ni cząstki elektronów Terosu. Emanacje nadchodzących 
fal otaczają człowieka i zabarwiają swoim chemizmem 
zbliżające się cząsteczki energii. Jest to chemiczna pod-
stawa tak zwanych kolorowych gwiazd.

Ciała planetarne świecą różnymi światłami. Podob-

nie naukowe są iskry energii psychicznej. Ognie ośrod-
ków również świecą rozmaicie, w zależności od składu 
chemicznego metali ciała.

596.  Wiele narodów zaobserwowało kolejność zna-

czenia   ośrodków.   Niezrozumiałe   nazwy   często   odpo-
wiadały najbardziej rzeczywistemu przeznaczeniu. Gdy 
słyszycie słowo  Abramram,  będzie to przypomnienie o 
ośrodku Kielicha, gdzie skupia się czuciowiedza, prze-
znaczona dla przyszłej ewolucji. Gdy słyszycie o „ogni-
stych skrzydłach”, będzie to oznaczać ośrodki ramion. 
Podobnie   też   „pięć   wierzchołków   skarbów”   będzie 

294

background image

ośrodkami dzwonu, nadgarstków i goleni. Gdy odczuwa 
się raptowną słabość pod kolanami albo naprężenie nad-
garstków, będzie to zaostrzenie ośrodka dzwonu. Można 
dokonywać niezliczonych obserwacji, które odkryją nie-
wyczerpane   właściwości   organizmu,   tak   haniebnie 
zaniedbane.

597.  Niektóre   ludy   mają   zwyczaj   przywoływania 

swych dalekich nieobecnych poprzez przewód dymny, 
oczyszczony   przez   ogień.   Przypomnijmy   sobie   także 
długą rurę starożytnych Egipcjan działającą przez ogień.

Zauważcie, iż przesyłanie myśli wszędzie łączyło się 

z pojęciem ognia. Istotnie, dla działania myśli na dużą 
odległość   trzeba   wywołać   płomienie   ośrodków.   Nie 
wymuszone   napięcie   woli,   lecz   połączenie   z   ogniem 
nada moc przesyłce myśli.

598.  Pożytecznie jest przypominać wszystkie poda-

nia   o   ogniu,   zawierają   one   bowiem   wiele   prawdy. 
Wzrost   pojmowania   umożliwi   rozróżnienie,   gdzie   są 
podstawy rzeczywistości, a gdzie omyłki marnej umow-
ności.

599. Jednym z najważniejszych zadań nadchodzącej 

ewolucji będzie przeniesienie tak zwanej abstrakcji w 
dziedzinę poznania. Badania energii psychicznej pocią-
gną   za   sobą   zupełnie   nowy   stosunek   do   otoczenia. 
Zupełnie różnie i abstrakcyjnie wyobrażano sobie kon-
sekwencje egoistycznych i altruistycznych czynów. Ale 
spójrzmy   z   punktu   widzenia   chemizmu   rozmaitych 
ośrodków. Sprzeczne myśli i czyny opierają się na róż-
nych ośrodkach, stąd połączenie emanacji będzie różne 
pod względem chemicznym i świetlnym. Konsekwencje 
będą oddziaływać na samego twórcę i na otoczenie. Tak 

295

background image

oto najbardziej, zdawałoby się, oderwane staje się waż-
kie i wymierne. Jednym z najprostszych doświadczeń 
będzie   zmierzenie   ciężaru   człowieka   przy  rozmaitych 
myślach. Czuła waga i ostrość myśli umożliwią dokład-
ne porównanie. Nie nauki pustelników, lecz wiedza dla 
polepszenia całego życia.

600.  Jak światło zalewa ciemność, jak żywioł dąży 

do myśli, tak Nauka wchodzi w życie.

601.  Uczeni mówiący o podświadomości, o mózgo-

wych i nerwowych refleksach, o magnetyzmie zwierzę-
cym, o telepatii mówią, rozumie się, o jednym i tym 
samym — o energii psychicznej. Ale ten termin nie jest 
z jakiegoś powodu używany. Urywki wiedzy same pro-
szą się o przyłączenie do jednego nurtu, lecz przesądy 
stają na przeszkodzie uogólnieniu faktów. Czysta nauka 
nie obawia się zaułków. Obecnie uwaga zwrócona jest 
na badanie wydzielania wewnętrznego — być może ten 
kierunek obserwowania wydzielin gruczołów podsunie 
myśl   o  istnieniu   jeszcze  innych   osadów.  Przecież   ich 
wydzieliny przyciągnęły uwagę dopiero niedawno, jak-
kolwiek medycyna starożytna dawno wskazywała na ich 
doniosłość. Zagadnienie to jednak wstydliwie pomijano, 
chociaż krzyczała o tym cała natura. Czyżby materia-
lizm   dialektyczny   był   tylko   ograniczeniem?   Rozwój 
świadomości   przybliża   nas   do   uprzytomnienia   sobie 
całej potężnej energii. Czyż można po dawnemu myśleć 
tylko połową mózgu, nie troszcząc się o zamknięte skar-
by?

602. Hartowanie miecza w płomieniach pod uderze-

niami młota jest najlepszym obrazem umocnienia ener-
gii psychicznej. Ktoś zapyta, jak znieść wszystkie nie-

296

background image

pokoje i wzburzenia. Ale spokój jest szczytem niepoko-
ju. Nie ma spokoju wśród kosmicznych obrotów. Ślepy i 
głuchy   wyobraża   sobie   pozorny   spokój,   ale   ten,   kto 
widzi, będzie raczej wolał przejść burze, aby tylko nie 
oślepnąć.   Nie  ma   spokoju   takiego,   jakim  pojmują   go 
ludzie. Nie można wyjść ze spirali twórczego obrotu. 
Należy jako kotwicę przywołać Teros celem włączenia 
się we właściwy łańcuch prądów.

603.  Zauważcie, że głębokiemu westchnieniu towa-

rzyszy   działanie   energii   psychicznej.   Czyż   ta   właści-
wość nie wskazuje na pełną namacalność tej  energii? 
Wskazujcie   na   wszędzie   istniejące   oznaki   tej   energii. 
Z tych znaków przewodnich można ułożyć drogę.

604.  Zauważyliście, jak istoty astralne mogły przy-

bierać dowolne kształty i tworzyć różne postacie. Jest to 
w   dostatecznym   stopniu   poświadczone   fotografiami. 
Jakaż energia pomaga im w twórczości? Oczywiście jest 
to   energia   psychiczna,   jeżeli   została   ukształtowana   w 
stanie wcielonym. Badając energię psychiczną, można 
odkryć wiele jej właściwości.

Ważne   są   nie   tyle   straszne   widziadła,   ile   reakcja 

naszego   organizmu   podczas   obserwacji.   Starożytni 
mówili:   „Góra   Macierzy   jest   od   ziemi   do   niebios”, 
wskazując tym na jednię istnienia. Czyż to możliwe, by 
w wieku kultury ludzie godzili się na unicestwienie sie-
bie   albo   na   konwencjonalizm   religijnych   wypaczeń? 
Czy   może   istnieć   bezmyślne   zaprzeczanie,   gdy   wraz 
z mechaniką tak potężnie manifestuje się psychomecha-
nika? Ludzie spotykają się w imię najlepszych zadań. 
Lecz gdzież są te zadania? Nie można powtarzać, że 
zewnętrzne   warunki   życia   są   odbiciem   świadomości. 
Zdawałoby się, że słowa te wypalone są już na czole, 

297

background image

ale nie sposób się nie zastrzec, iż ludzkości potrzeba 
jeszcze wielu wstrząsów.

605.  Rozum   się   waha,   ale   świadomość   tryumfuje. 

Nie jest to sprzeczność, lecz powierzchowność i istota. 
Dokądże się zwrócić? Nawet dziecko powie: do istoty. 
Nawet   dziecko   stara   się   zdjąć   kłującą   skorupę,   by 
odświeżyć się sokiem. Nic nie może nam przeszkadzać 
odnowić się świadomością.

606.  Niektóre   choroby   nerwowe   leczy   się   zmianą 

miejsca zamieszkania. Można patrzeć na ten warunek 
jako na kaprys, ale można też znaleźć inne przyczyny. 
Powietrze jest tak samo mineralne i magnetyczne jak 
woda.   Stosujemy   wodę   o   różnym   składzie.   Dlaczego 
powietrze miałoby nie mieć wpływu na rozmaite ośrod-
ki?

Wiele się mówi o pranie, ale czysta prana jest niedo-

stępna  na ziemi;  chyba tylko na wysokościach, gdzie 
mało   kto   ośmiela   się   pozostawać.   W   niższych   war-
stwach prana jest mineralizowana i podlega wpływowi 
przeciwstawnych   fal   magnetycznych.   Zmiana   miejsca 
zamieszkania może naprowadzić na sprzyjające zesta-
wienia prany i uzdrawiająco wpłynąć na stan nerwów. 
Niestety, jak dotąd ludzie dzielą powietrze w mieszka-
niu tylko na czyste i zanieczyszczone. Oczywiście każ-
da zmiana powietrza ma znaczenie, ponieważ wpływa 
na różne grupy nerwów. Nasz Brat, który był szewcem, 
niekiedy zmieniał swe zajęcie na ogrodnictwo. Było to 
mądre;   przecież   nasiona   podczas   kiełkowania   wypro-
mieniowują energię psychiczną o szczególnym natęże-
niu. Należy o tym pamiętać. Ranne słońce, po symbolu 
nocnej pralaji, działa szczególnie ożywczo, wywołując 
energię psychiczną. Również obudzone życie nasienia, 

298

background image

tak   jak   poranek,   wysyła   swe   modlitewne   emanacje. 
Bacznie obserwujmy wszystkie dobroczynne wpływy.

607.  A   gdyby   zamiast   sądu   i   prokuratury   ludzie 

potrafili zastosować energię psychiczną, to nieuleczalna 
choroba   przestępczości   stałaby  się   przedmiotem   zwy-
kłych badań. Nasi lekarze powinni zbadać i ten stopień 
opętania. Złe jest łączenie energii psychicznej z naszą 
zwykłą interpretacją.

608. Każdy ruch przybiera rytm, tak jak energia daje 

właściwy sobie rysunek i kryształ. Rytmiczność wzbu-
dza nerwowe emanacje.

609. Energia psychiczna zapobiega wielu chorobom. 

Słyszy się, że niektóre organizmy są podatne albo też 
odporne na pewne choroby. Na czym jednak polega owa 
podatność   lub   odporność,   nikt   nie   potrafi   dokładnie 
określić.   Tymczasem   obserwacje   energii   psychicznej 
dostarczyłyby najlepszych odpowiedzi.

610.  Wielu   myśli   o   pokoju   na   całym   świecie,   ale 

spróbujcie  wypowiedzieć  te   słowa,   a  narazicie   się  na 
najbardziej bezczelne i obłudne napaści. Ludzie nawet 
boją się pokoju, bo ich świadomość nie może ogarnąć 
tej łaski. Lecz ten, kto nagromadził świadomość, powi-
nien głosić o otwarciu bramy pokoju.

611.  Nasza   Nauka   będzie   proroctwem   w   świecie 

naukowym. Nawet sceptycy orzekną, iż losy ludzkości 
nie   mogą   zależeć   od   krajania   żab.   Rady   Nasze   nie 
powiększą   liczby   nosicieli   ignorancji.   Przyjmijcie 
oświecenie — pomocnika ludzkości. Posiadacze nauko-
wych   dyplomów   nie   dostrzegli   jeszcze   prawa   Dobra 
Powszechnego. Dążący ku Maji, okażcie zrozumienie!

299

background image

612. Jeden gra na dwunastu strunach; drugi wygrywa 

tę samą melodię na czterech; ktoś jeszcze ogranicza się 
do  dwóch  i   wydobywa  bogactwo   dźwięków.  Czy nie 
jest wszystko jedno, ile strun potrzeba komuś do harmo-
nii? Najważniejsze, aby ona powstała. Nie dziwmy się 
różnorodności   i   nie   osądzajmy   jej.   Nie   znajdziemy 
nawet dwóch jednakowych ziarenek piasku. Przeciwnie, 
cieszmy się z każdego niezwyczajnego podejścia. Kwia-
ty   wybierają   odpowiednią   dla   siebie   glebę.   Nawet 
kamienie układają się według pokrewieństwa. Podobnie 
i w dziedzinie Terosu występują połączenia pokrewnych 
elementów przy całej różnorodności powierzchowności. 
Wysubtelniona   w   ogniu   świadomość   rozpozna,   gdzie 
jest pokrewna podstawa, i nie będzie odrzucać skarbu 
sądząc po pozorach. Nieograniczoną rozmaitość można 
wyrazić i na dwóch strunach. Trzeba jednak uświadomić 
sobie,   jak   nieprzeliczone   są   właściwości   natury   i   jak 
wyrażają się one w człowieku. Poglądy takie przyjmuje 
się jako symbole, nie stosując ich w życiu. Tymczasem 
poznanie Nauki i niestosowanie jej jest wyrazem całko-
witej ignorancji. Kto wam powiedział, że można cho-
dzić   po   Nauce   jak   mucha   po   cukrze,   aby   następnie 
zanurzyć   się   w  nawozie?!   Na   górskich   ścieżkach   nie 
wolno  nierozważnie   zawracać  koni.  Wiedza   prowadzi 
tylko naprzód!

613. Świat olśniewający nie powinien być zapomnia-

ny.   Jest   on   ogniwem   łączącym   z   dalekimi   światami. 
Jako subtelna substancja, przenika on przestrzeń. Zmie-
niając   wymiary,   nie   zna   ani   dalekiego,   ani   bliskiego. 
Rozcieleśnioną świadomością należy przenikać rozłożo-
ne w przestrzeni warstwy. Świadomość będzie przewod-
nikiem, bo istota jej jest jedna.

300

background image

Ze świata subtelnych ciał można otrzymać pośredni-

ków. Oczywiście nasza świadomość powinna przycią-
gnąć   świadomość  wysubtelnioną,   a  pośrednicy  muszą 
być   zdolni   do   ogarnięcia   zadań   świata.   Niedawno 
mówiłem, jak beznamiętnie należy odnosić się do świa-
ta   astralnego.   Współpracowników   trzeba   pojmować 
czuciowiedzą.   Przecież   nie   są   to   przewodnicy,   lecz 
współpracownicy — można powiedzieć: słupy telegra-
ficzne. Z czasem liczba ich się zmniejszy i nawet staną 
się niepotrzebni. Tak oto wszystkie elementy i wszyst-
kie stany będą wciągnięte do jednej pracy. Jak wyraźniej 
powiedzieć kupcowi, że może wyjść poza obręb księgi 
buchalteryjnej? I jak pokazać, że zdrowie i radość ist-
nieją w uświadomieniu sobie Nieskończoności?

614. Dana obecnie część Agni Jogi zwraca uwagę na 

energię psychiczną, na powstawanie ogni i na wy- sub-
telnienie świadomości. Gdy te zasady zostaną przyjęte, 
można będzie przejść do wysubtelnienia myślenia. Nie 
sądźmy więc, iż Nauka jest już skończona.

615.  Dlaczego   Nauka   powinna   postępować   drogą 

stopniowego gromadzenia? Czyż nie można podać jej 
jak   łyżkę   lekarstwa?   Żołądek   wszakże   ma   określoną 
pojemność, natomiast świadomość nie należy do wiel-
kości stałych. Jako żywo mogą być dwunogi prawie bez 
świadomości. Mogą być też tacy, którzy pozbawili się 
jej nieokiełznanymi namiętnościami. Mogą być świado-
mości przyćmione przez karmę. Mogą być świadomości 
przyćmione przez warunki epoki. Jak cieplarniane kwia-
ty,   świadomości   potrzebują   troskliwej   opieki,   dlatego 
czuciowiedzą powinna wziąć na siebie podstawę świa-
domości. Jednakże wysubtelnianie świadomości postę-
puje   powoli   jak   szlifowanie   kryształu.   Nie   po   ocenie 

301

background image

własnej, ale po jakości czynów poznaje się rozszerzoną 
świadomość.

Nauka   posyłana   jest   niczym   kamienie   na   budowę 

wieży.   Jeżeli   wysypać   wszystkie   kamienie   naraz,   to 
powstanie nie wieża, lecz usypisko.

616.  Osiągajcie i zwyciężajcie. Nie dla siebie zwy-

ciężacie. Lecz wasze zwycięstwo jest ważne dla Dobra 
Powszechnego.

617.  Święty   ogień   ducha   otwiera   drogę   Nauce. 

Wszelako dla ucznia najważniejsze jest pragnienie zapa-
lenia   ogni.   Utwierdzimy   kielich   pragnień,   ale   kielich 
osiągnięć uczeń musi napełnić sam.

618.  Gdyby  ludzie  mogli  zrozumieć,   że  wysyłanie 

smutku   przynosi   smutek,   a   posłana   radość   umacnia 
radość! Takie napełnianie przestrzeni było  zrozumiałe 
nawet   dla   człowieka   pierwotnego,   gdy   mówił:   „Nie 
przerwę biegu szczęścia”. I przeżyjemy, i osiągniemy!

619. Moc magnesu zwiększa się dzięki prądom prany 

płynącym z Nieskończoności wirowym obrotem spirali. 
Przez magnesowanie Naszych myśli możemy wysyłać 
przesyłki, które niosąc myśli i obrazy zapalają ludzką 
świadomość.

620.  Radzę dzierżyć Imię Nauczyciela jako tarczę. 

Nie   symbol,   nie   marzenie,   lecz   łańcuch   świadomości 
daje prąd niezwyciężoności. Nie znamy końca tego łań-
cucha. Nie znacie jego początku. Jak wąż rozciągnął się 
on od wnętrza ziemi do niedostępnych sfer.

Góra Macierzy Świata nie zna swego szczytu. Czy 

będziemy się jej obawiać? Czy będziemy się przerażać 
jej niedostępnością? Czy też raczej będziemy się cie-

302

background image

szyć,   iż   Amrita   jest   niewyczerpana?   Wśród   pojęć 
wymiernych   niczym   światło   jaśnieje   Niewymierność! 
Czyż będziemy niezadowoleni z ochłody dalekiego wia-
tru  poczętego  w Nieskończoności?   Pośród bezpłodnej 
spiekoty nie odwracajmy się od ożywczego strumienia.

621.  Rękojmią Nauki jest radość ducha. Twórczość 

jest celowa, jeśli dążący do Piękna duch przejawia zro-
zumienie   Nieskończoności.   Uważam,   że   dana   Nauka 
wzmocni sprężynę wysubtelnionej świadomości.

622.  Poręczcie   całym   mieniem.   Zagwarantujcie 

całym pragnieniem. Zapewnijcie siłą myśli. Tak można 
stwarzać nowe połączenia.

Jeżeli wczoraj nie osiągnęliście, to znaczy, że nagro-

madzenia były nieprawdziwe. Nie wolno powtarzać błę-
du, bo niepodobna przejść tam, gdzie most jest znisz-
czony. Często usuwa się błahostki, a główne przyczyny 
pozostają ukryte w ciemności. Niech ognie rozpraszają 
ciemność. Dlatego nakazujemy: „Zapalcie ognie!” Nie 
patrzcie na Naukę jak na abstrakcję. Powtórzcie słowo 
Mędrców!

623. Uczeń, który pragnie zostać Agni Joginem, musi 

czuć całą siłę ognia miłości do Nauczyciela. Uczeń, któ-
ry pragnie pomóc w realizowaniu sprawy Nauczyciela, 
musi strzec przykazań Nauczyciela. Uczeń, który pra-
gnie strzec przykazań Nauczyciela, musi strzec jak perły 
tego, co jest powiedziane.

Powiem: Przetwarzając hymny Macierzy Świata w 

życie, uczcie się utwierdzać Jej Pierwiastek w pięknie 
Kosmosu!

303

background image

624.

Co robić z tymi, którzy odchodzą 

od Nauki? Zostawcie ich w spokoju, nie przymuszajcie 
ich woli. Być może fale życia znów przyniosą ich do 
waszego   brzegu.   Wszelkie   rozstania   są   bolesne,   ale 
budowa świadomości jest tak różnorodna, że niemądrze 
jest jej przeszkadzać. Niechaj duch dąży bez przymusu. 
Strata obciąży jego odpowiedzialność.

625.

Pamiętajcie, że pomoc przyciąga-

na jest przez działanie. Najlepsza zbroja, najlepszy ster, 
najlepsze oko — to potęga działania!

626.

Jak potok przebija skały, nie zwa-

żając na skład kamieni, tak Agni Jogin omija plemienne 
kon-   wencjonalizmy.   Przy   przechodzeniu   do   wyżyn 
świadomości ani granice, ani ograniczenia, ani zakazy 
nie istnieją dla tego, kto zapalił kaganek świadomości.

Izrael szukający drogi oraz Majowie, którzy poznali 

granice stanów świadomości, będą przypominać o piel-
grzymce poszukiwań. Dlatego jak ogień nie zna granic, 
tak bez przeszkód kroczy świadomość Agni Jo- gina.

627.

Często znamy słowo i nie może-

my   go   wypowiedzieć.   W   głębi   krąży   pojęcie   i   nie 
wypływa na powierzchnię. W takich chwilach najlepiej 
odczuwa się głębię świadomości. Nie zwoje mózgowe, 
lecz jakiś inny magazyn zbiera i przechowuje zapasy 
pamięci. Jest to oczywiście Kielich.

Można sobie przypomnieć spostrzeżenia, że gdy Kie-

lich był fizycznie uszkodzony, natychmiast urywał się 
dopływ   wspomnień.   Natomiast   przy   uszkodzeniu 
mózgu,   odwrotnie,   w   jednej   chwili   przemykało   całe 
minione życie, jakby wypływając z głębi. Tak przy roz-
szerzeniu  świadomości  poznaje się  współpracę  ośrod-
ków. Poznaje się, co można otrzymać z kanałów mózgu, 
a   co   się   czerpie   z   głębi   Kielicha.   Niewypowiedziane 

304

background image

skarby gromadzą się w Kielichu. Kielich jest jeden dla 
wszystkich   wcieleń.   Właściwości   mózgu   podlegają 
dziedziczeniu   fizycznemu,   natomiast   przymioty  Kieli-
cha kształtuje własny wysiłek.

W Kielichu leży skrzydlate dzieciątko — tak przypo-

minała starożytna mądrość o początku świadomości.

628.

Powiedziałem   już,   że   zniknęły 

tajemnice i cuda. Na ich miejscu powinno utwierdzić się 
w świadomości pojęcie energii psychicznej — tego, co 
wprawia w ruch siły rodzące życie. Zapamiętajcie to!

Nieznane   medycynie   ośrodki,   zwane  obscura,  są 

dźwigniami odpowiedzialnymi za nasze myśli. Nieza-
długo dźwignie te znajdą swe przeznaczenie i należny 
rozdział w książkach. Rzekłem.

629.

Jezdnię drogi układa się z małych 

kamieni. Do budowy gładkiej drogi nie można groma-
dzić skał. Gdy badacie drogę myślenia, widzicie mnó-
stwo   drobnych   myśli,   zaścielających   powierzchnię 
ruchu. Kto potrafi upilnować małe myśli, ten może już 
kierować dużymi decyzjami. Jakość i kolejność drob-
nych myśli nawarstwia fundament wielkich czynów.

Mówiąc   o   energii   psychicznej,   musimy   przede 

wszystkim pamiętać o przyczynach i skutkach naszych 
drobnych   powszednich   myśli.   Przecież   te   szkodniki 
osłabiają   wyższą   energię.   Bezładna   sterta   odpadków 
zanieczyszcza wszelką budowę. Nasi wrogowie to małe, 
dokuczliwe muchy. Czy nie są do nich podobne poprze-
rywane smugi błąkających się obrazów? Gdy wskazuje-
my na kształtowanie energii psychicznej, zalecamy rów-
nocześnie przekształcanie drobnych myśli. A wiedzcie, 
iż mogą one być poprzednikami olbrzymów.

Niechaj energia narasta bez śmieci!

305

background image

630. Rzeczywistość w pojmowaniu ludzkości jest tak 

mglista,   że   osierocona   zaprawdę   jest   ludzkość   bez 
umocnienia Nauką.

Moc   niezaprzeczalna,   moc   odważna,   moc   istotna, 

moc duchowa, moc spływająca, moc nieodparta, moc 
Naszego Promienia, moc Naszych szczytów! Wy, którzy 
zaprzeczacie, odczujcie w swym zasklepieniu, że świa-
tło istnieje w duchu! Zapas wasz wyczerpie się przed 
czasem. Dokąd się zwrócicie, pomarszczeni, w  przed-
sionku   śmierci?   Zaprawdę   powiadam:   Nie   znacie 
duchowych tarcz i okrywacie się strzępami łachmanów 
Maji!

631. Pozdrawiamy wszystkich, którzy przybywają ku 

pożytkowi   Nauki.   Lecz   radzi   jesteśmy   tym,   którzy 
uczynili Naukę swym życiem.

Ci, co godzą w Naukę, będą ugodzeni. Gdzież jest 

jednak szkoda i cios? Gdzie pożytek i ofiara? Nie wie-
cie, gdzie jest granica światowej myśli. Szczęście przy-
noszący — ale gdzie jest szata szczęścia? Jakie światło 
zapala tęczę blasku? Lecz w Kielichu złożone są części 
poznania.

632.  Nasze   Prawo   nie   zna   zjawiska   chwiejności 

w uczniu, który jest niewzruszony, skoro nie ma zakoń-
czenia. Ogień dążenia to motor wydarzeń. Osiągnięcie 
jest piękne, gdy uczeń może powiedzieć: „Nauczycielu, 
pragnę wychylić kielich trudu”.

633. To, co słyszeliście wczoraj o widzeniu nad Kie-

lichem,   ma   znaczenie   naukowe.   Nasycając   przestrzeń 
intensywną myślą, oblekamy części dążenia w określo-
ny kształt. W ten sposób z materii żywiołu stwarzamy 
pożądany obraz. Kształt ten przebywa w pobliżu miej-

306

background image

sca   swego   powstania,   umacniany   przez   nasze   myśli. 
Oczy   dziecka   bądź   wysubtelniona   świadomość   mogą 
ów   kształt   uchwycić.   Spostrzeżenia   te   są   pożyteczne 
przy obserwowaniu twórczości myśli. Rzecz prosta aby 
osiągnąć   powodzenie,   trzeba   ochraniać   aurę   miejsca 
i nieustannie   nawarstwiać   przesyłki.   Godzina   przed 
wschodem i rytm melodii są pomocne.

Można też obserwować wzrost włosów, o czym sły-

szeliście. Kapilary włosów, jako przewody świadomo-
ści, są pouczające. Także pory skóry dostarczają sporo 
bardzo ważnych obserwacji.

634. Powiedzcie wszystkim, którzy uważają próby za 

okrutne,   że   ich   celowość   zawiera   się   w   tym,   iż   hart 
ducha albo postępuje, albo się cofa. Doświadczenie jest 
rezultatem   nagromadzeń   w   poprzednich   wcieleniach, 
ale duch pragnie pokarmu widzialnej oczywistości. Trud 
jest gotowy dla każdego, kto chce postępować naprzód. 
Lecz trzeba patrzeć na ducha jak na fabrykę dla tego 
doświadczenia świadomego osiągnięcia. Należy zaspo-
koić część wiedzy Kielicha.

635.  Można zapytać: Jeżeli w klasztorach tybetań-

skich dzieją się rzeczy, o których się słyszy, to dlaczego 
na Zachodzie nie słychać o takich zjawiskach? Oczywi-
ście i na Zachodzie jest wiele zdarzeń tego rodzaju, ale 
często nie uwzględnia się ich fenomenalności. Myślenie 
Wschodu   jest   w   niektórych   kierunkach   subtelniejsze 
i dlatego bardzo doradzam dostrzegać i oceniać fakty. 
Gardzimy przesądami, ale niektórzy powinni odrzucić 
uprzedzenia.

636.  Działanie   Naszych   Promieni   podobne   jest   do 

oświetlających pochodni: rozjaśniają świadomość, gdy 

307

background image

dążący wzwyż duch pragnie otworzyć bramę Prawdy. 
Ale   trudno   jest   oświecić   świadomość   pogrążoną   w 
ciemności.

Przyjmijcie,   z   siebie   zadowoleni,   Naszą   radę:   Nie 

jest wskazane rozgłaszać o swym zadowoleniu. Przypo-
mnijcie sobie ciemną stronę i nie odtrącajcie Ręki wska-
zującej najlepszy los!

637.  Nie mówię, że łatwo, nie mówię, że niemożli-

we, lecz wskazuję drogę, na której usprawiedliwione są 
ziemskie dobra, i wyższe nie jest odrzucone. Ale, oczy-
wiście, godzina jest niełatwa. Nauka pójdzie nieoczeki-
wanymi drogami, ale już można się radować.

638.  Sytuacja umacnia się poprzez przeciwieństwa. 

Światło   ujawnia   ciemność.   Cóż   będzie   przeciwień-
stwem światła energii psychicznej? Naturalnie absolutna 
ciemność.   Ta   emanacja   martwoty,   pustki   i   nicości 
będzie cieniem Ognia najwyższej energii. Jeśli znamy 
kryształ energii psychicznej, to znamy też osady ciem-
ności. Najwyższe wzniesienie się Terosu oddźwięczy na 
najniższy upadek Tamasu.

639. Słusznie zauważyliście, że przy komunikowaniu 

się na odległość potrzebny jest szczególny rodzaj czuj-
ności.   Nie   pustka   percepcji,   lecz   czujność   ośrodków. 
Należy umieć odróżniać samowolę od wysubtelnionej 
spostrzegawczości.   Będziemy   stopniowo   rozróżniać 
nasze wewnętrzne moce.

640. Powiem: Możecie się stać uczestnikami ewolu-

cji Kosmosu. Możecie zawładnąć dorobkiem wieków. 
Możecie   przejawić   pojmowanie   Nieskończoności. 
Możecie polepszyć los planety. Ale pozwólcie ogniom 

308

background image

zapłonąć! Nie gaście świętego ognia ducha! Nie odtrą-
cajcie Ręki!

Wobec blasku Macierzy Świata oczywistość naszego 

życia   jest   niczym   ziarnko   piasku,   ale   nagromadzenie 
Kielicha podobne jest do promiennej góry.

641.  Zauważyliście   wibracje   przedmiotów,   których 

dotykaliście.   Jest   to   jeden   z   przejawów   energii   psy-
chicznej   —  waszej  lub   zewnętrznej.  Obserwowaliście 
też, jak wraz ze wzrastaniem energii psychicznej znikał 
z codziennego życia pierwiastek osobisty. Trzeba rów-
nież   przypomnieć,   że   energii   psychicznej   poleca   się 
tworzenie zbiegu okoliczności.

642. Jednym z najtrudniejszych warunków Nauki jest 

umiejętność powiedzenia w miarę. Powiedzieć tak, żeby 
nadać właściwy kierunek myśli nie ingerując w karmę. 
Powiedzieć wszystko — to zakuć w łańcuchy. Ale obu-
dzić dążenie i wskazać kierunek jest zadaniem Nauki. 
Troska opieki będzie niewidocznie śledzić wzrost świa-
domości. Jak ręka w ciemnościach prowadzi nieomylnie 
zakrętami ulic, tak Nauczyciel kładzie Rękę na ramieniu 
ucznia. Nie pustka, lecz czujność odpowiada kierownic-
twu. Wskazanie napełnia przestrzeń, ale nie uderza po 
ciemieniu.   Nie   dla   pojedynczej   osoby,   lecz   dla 
powszechnej ewolucji daje się Naukę. Jest to promień 
słońca. Szczęśliwy, kto upodobni się do łowcy światła!

643. Pewnego razu spytano Jogina, jak nasyca prze-

strzeń.   Odpowiedział:   „Emanacja   energii   psychicznej 
podobna jest do woni kwiatów. Po co wymuszać to, co 
samo wznosi się do najwyższego Aum? Najsubtelniej-
szy eter rozpuszcza prądy energii psychicznej i ludzie 
go wchłaniają. Tak przebiega oddziaływanie”.

309

background image

644.  Poddajecie   się   badaniu   rozmaitych   lekarzy. 

Pozwalacie skalpelami ciąć wasze ciała. Godzicie się na 
doświadczenia fizyczne, ale gdy zachorujecie duchowo 
i   świadomość   jest   przyćmiona,   i   nie   widzicie   światła 
przyszłości, to jednak odrzucacie myśl o tarczy odro-
dzenia. Powiedziałem: Tarczą waszą jest uświadomienie 
sobie Naszych oddziaływań. Przyjmijcie radę — leczcie 
świadomość! Skarżycie się na dolegliwości wątroby, ale 
sprawdźcie swoje myśli!

645.  Ludzie   pytają,   jak   należy   odnieść   się   do 

codziennej rutyny. Bardzo się jej  boją, uważają ją za 
zgubę   twórczości,   są   zdania,   że   poniża   ich   godność. 
Powiemy jednak: Uznajcie codzienną pracę za prana- 
jamę   podnoszącą   świadomość.   Prana   zstępuje   z   wyż-
szych sfer, a każda praca rodzi energię, która w swej 
istocie podobna jest do energii przestrzennej. Ten, kto 
zna istotę energii, może szyć buty albo wybijać rytm na 
bębnie,   albo   zbierać   owoce.  We   wszystkim   rodzi   się 
wyższa energia, gdyż powstaje ona z rytmu Kosmosu. 
Tylko niska świadomość boi się rytmu pracy i tym stwa-
rza swoją ciemnicę. Ludziom trudno jest zrozumieć, że 
król i szewc są całkowicie współmierni.

646.  Wiele   słów   wygłoszono   o   Nauce   Życia,   ale 

mało ich wprowadzono w czyn. Niewiele warci są ci, 
którzy   głoszą   Naukę   nie   stosując   jej.   Nie   będziemy 
mówić o nie rozumiejących, ale ci, którzy zetknęli się z 
Nauką, są odpowiedzialni za swe myśli i czyny.

647.  Przyjęcie   Naszych   Przykazań   powinno   się 

wyrażać   w   ich   natychmiastowym   stosowaniu   w   czy-
nach. Uczeń nie powinien uspokajać siebie złym wyni-
kiem a dobrymi intencjami. Jak ciężkie odważniki, na 

310

background image

szalę padają lekkomyślność, niedbalstwo i pomniejsza-
nie Wskazań.

Uczeń   po   trzykroć   spojrzy   na   siebie   w   lustrze 

i powie: „Nie widzę błędu w moich czynach”. — „Nie 
kieruj   wzroku   w   doliny,   lecz   zwróć   go   ku   wyżynom 
Macierzy Świata i tak nieskończenie mierz swe czyny”.

648.  Gdy przenosicie balu i rododendron w dolinę, 

gdy   przenosicie   jabłonie   w   góry,   czyż   oczekujecie 
natychmiastowych   efektów?   Podobnie   przy  opanowy-
waniu energii psychicznej musicie dać czas potrzebny 
do przekształcenia natury energii. Stosowanie jakiego-
kolwiek   przymusu   nie   przyniesie   oczekiwanych   skut-
ków.   Często   ludzie   oczekują   rezultatów   w   jednym 
wymiarze,   podczas   gdy   tworzą   się   one   w   zupełnie 
innym. Dlatego znajcie terminy wzrastania energii.

Oczywiście   można   pogłębiać  Naukę  Agni   Jogi   we 

wszystkich kierunkach. Stanie się to po przyswojeniu 
sobie tego, co zostało powiedziane.

649.  Uczeń, który odpowiedział na zew Nauki i za-

płonął   wszystkimi   ogniami   oddania,   jest   zaprawdę 
współpracownikiem   kosmicznych   sił.   Pomnożywszy 
swymi

 

czynami

 

siły

 

Kosmosu, upiększywszy swymi my

ślami myśl przestrzenną, czyż nie jest on twórcą? I czy 
mądrość wieków nie będzie najlepszym upiększeniem?

Rozległość Kosmosu, Ognia Przestrzennego, wyzna-

czy najlepszy los poszukującej ludzkości.

650. Nawet wasi lekarze twierdzą, że przy uniesieniu 

nerwowym siła wzrasta dziesięciokrotnie. Tym samym 
uznają oni energię psychiczną. Lecz dodają, iż uniesie-
nia   nerwowe   są   krótkotrwałe   i   powodują   upadek   sił. 
Właśnie do tego potrzebna jest Joga, żeby zwiększając 

311

background image

wzloty można było uchronić się od upadków. Upadki 
wynikają z braku zrozumienia i z niestosowania energii 
psychicznej. Ignorant podskakuje jak kulawy, ale wie-
dzący osiąga najbardziej niedostępne wyżyny.

651.  Uwagę można wypróbować najprostszym spo-

sobem. Przestawcie przedmiot na inne miejsce, a jeśli 
pozostanie   to   nie   zauważone,   powiększajcie   rozmiar 
przedmiotu  i  obserwujcie,  jaki  słoń wreszcie  przycią-
gnie   „bystre”   oko.   W   ogóle   wypróbowujcie   i   siebie, 
i innych. Wystawiajcie  na  próbę strachu,  irytacji,  nie-
dbalstwa oraz wszystkich innych wypadków, gdy papie-
rek lakmusowy może zaczerwienić się ze wstydu. Nie 
potrzeba   skomplikowanych   inwokacji;   prosta   uwaga 
pozwoli posunąć się o wiele stopni dalej. Zatem należy 
rozpocząć rozwój „orlego oka”.

Pewien jogin zasłynął jako żartowniś, bo niepostrze-

żenie   przestawiał   w   domach   różne   przedmioty,   a   na 
pytanie, dlaczego to robi, odpowiadał: „Obserwuję, czy 
oślepliście”.

Zaiste mało kto spostrzega zmiany w otoczeniu. Ale 

pierwszą   oznaką   „orlego   oka”   jest   spostrzeganie   naj-
drobniejszych zmian, od nich bowiem zależy wibracja 
całości.

652.  Wiele pożytku przynoszą zjednoczone przesył-

ki,   gdy   można   zachować   jeden   ton,   jak   w   tonacji 
muzycznej. Można nawet kamertonem podawać jeden 
przewodni   ton.   Magnes,   kamerton,   pierścień   i   wiele 
innych zwykłych przedmiotów z łatwością wchodzi do 
codziennego użytku młodych joginów. Oczyszczanie z 
nawarstwień pyłu wymaga łopaty i miotły. Nie trzeba 
obawiać się zwykłych przedmiotów — jak na dole, tak 
i w górze.

312

background image

Mądrze jest przyzwyczajać się do myśli, iż nie ma 

odpoczynku i nie ma końca. Samo tylko uświadomienie 
sobie   Naszego   Braterstwa  i   Hierarchii  już  skierowuje 
wędrowca najkrótszą drogą ku Nieskończoności.

653. Obca jest ludziom myśl o posłuszeństwie Nau-

czycielowi. Jak może duch ponieść stratę, gdy Nauczy-
ciel jest Latarnią Prowadzącą? Jak może uczeń stracić 
swój ogień, gdy Nauczyciel zapala wszystkie ognie? Jak 
może  Tarcza   Nauczyciela   zatrzymać,   gdy  uczeń  dąży 
ogniście dzięki Nauczycielowi?  W świadomości  ludzi 
istnieje zbyt małe pragnienie dążenia do prowadzącego 
ich współdziałania. Ludzkość powinna nauczyć się sa-
modzielnie realizować wszystkie podane myśli Nauczy-
ciela.  Tak  Rozum  Kosmiczny  osiąga  ewolucję. Ludz-
kość musi nauczyć się wyższych sposobów twórczości.

Zaprawdę   naśladowanie   Nauczyciela   jest   ogarnię-

ciem Wizerunku Nauczyciela.

654. Jak podejść blisko do Źródła? Jak się utwierdzić 

w wyższym  pojmowaniu?  Tylko  przez  Prawo  Hierar-
chii.   Ręka   Prowadząca   jest   Ręką   Podnoszącą.  Wszak 
Ręka Nakazująca jest zarazem Ręką objawiającą drogę 
do Wyższego Prawa. Zaiste tak tworzy się wielki sto-
pień prawa Hierarchii!

655.  Jak   rozumieją   ludzie   prawo   Hierarchii?   Jak 

wypełniają w życiu wszystkie prawa? Jak czynią wysił-
ki,   by   najlepiej   dążyć?   Prawo   Hierarchii   zaprawdę 
przyjmuje się za prawo osobiste, zapominając, że Hie-
rarcha jest Ogniwem Łańcucha i Wypełniającym Wolę 
Wyższego. Jedynie tak można odpowiedzieć wyższemu 
przeznaczeniu. Jedynie tak można nie zawieść Zaufania 
i napełnić Kielich ogni.

313

background image

656.  Pamiętajcie o prawie ciążenia i przeciwdziała-

nia.   Stałość   wypływa   z   przyciągania,   napięcie   zaś   z 
przeciwdziałania.   Przyciąganie   po   linii   Hierarchii   do 
Mnie, a przeciwdziałanie od wroga do wysławienia. Tak 
więc Nauczyciel i wróg to kamienie węgielne.

Pogromca   zwierząt   najpierw   wzbudza   ich   wście-

kłość,  żeby później  pokazać ich  poskromienie.  Żaden 
ruch   nie   może   być   wywołany   bez   napięcia   i   dlatego 
każda postępowa Nauka wymaga i wrogów, i Nauczy-
ciela. Trzeba pamiętać o prawie fizycznym, aby pojąć 
niezmienność prawa ducha. Polecam, by zrozumieć zna-
czenie Nauczyciela oraz konieczność istnienia wrogów. 
Naturalnie tylko Nauczyciel może doprowadzić wroga 
do szaleństwa. Powinna się ujawnić pewna miara zła, 
aby z płomieni złości można było wyjść odnowionym. 
Nie można ominąć węzłów drogi, ale wiedzcie, iż żadne 
napięcie nie przejdzie bez pożytku. Być może służy ono 
całym narodom!

Jeżeli pustelnik może jedną myślą druzgotać twier-

dzę  zła,  to napięcie,  dopuszczone  przez  Wyższe  Siły, 
będzie taranem przeciw nieprzyjacielskim siłom.

657.  Wypełniając   Wolę   Moją,   dajesz   Mi   możność 

spełnienia   woli   twojej.   Gdzież   jest   granica   pomiędzy 
wolami, które dążą do Światła? Należy zapamiętać, że 
tych, którzy Nam zaufali, wiedziemy drogą doświadczo-
nych magnesów. Można zaufać Sternikowi, który prze-
płynął oceany.

„Przejdź most i wypróbuj siebie! Ale Moja gwiazda 

poznała wieki”.

Niechaj strach nie dotknie wypróbowanego serca.

314

background image

658. Jakość czynu ustala się w dążeniu. Kiedy słowa 

przechodzą w czyn, utwierdza się wyższa energia. Dla-
tego tylko w życiu można przejawić wszystkie wyższe 
energie. Nie słowa, ale czyny uważa się za utwierdzenie 
wyższych energii. Dopiero gdy potencjał ducha ujawnił 
się w czynie, ustala się wyższa zgodność. Tak oto ukie-
runkowane poszukiwanie daje klucz do Nieskończono-
ści.

659. Dlatego Nasze Przykazanie jest tak pełne mocy, 

że słowa cudownie potwierdzone są w życiu. Dlatego 
Nasze Słowo jest tak pełne życia, że impuls twórczości 
nasycony jest mocą Ognia. Dopiero wtedy, gdy Przyka-
zanie Nasze jest zastosowane w życiu, może utwierdzić 
się wyższy stopień.

Dlaczego tak skuteczna jest każda wasza misja? Dla-

tego,   że   niesie   w   sobie   rękojmię   Naszej  Współpracy. 
My utwierdzamy Hierarchię opartą na prawie przekazy-
wania. Dlatego gdy Prawo Kosmiczne zostaje przyjęte 
do świadomości, wówczas przychodzi zrozumienie Łań-
cucha Hierarchii. Tak więc najlepszy wykonawca będzie 
najbliższy   Hierarchii.   Tylko   wykonywaniem   Wyższej 
Woli jest Hierarchia Służenia. Tylko tak utwierdzamy 
Prawo   Hierarchii.   Tak   Prawo   Kosmiczne   wchodzi   w 
życie.

660.  Czymże   przeobraża   się   duch?   Twórczością 

impulsu. Czymże wznosi się duch? Twórczością dąże-
nia. Jakże duch nie ma nasycać się ogniem, jeśli tylko 
tak można się przyłączyć  do Magnesu Kosmicznego? 
Przecież świadomość Wyższego Ducha jest nasyconym 
ogniem! Dlatego tylko zrozumienie Wyższej Woli może 
doprowadzić ducha do jego przeznaczenia. Dlatego każ-
da świadoma miara da piękno czynu.

315

background image

Twórczość przyłączona do ognia namagnesowuje się 

świadomie przez wypełnianie Wyższej Woli.

661. Każda spełniona myśl jest wkładem do ognistej 

twórczości. Każda spełniona myśl łączy się z Naszymi 
czynami.   Jak   skrupulatnie   powinni   uczniowie   badać 
jakość swoich myśli — czy nie ukrył się gdzie robak 
egoizmu, zarozumiałości albo miłości własnej. Uczci-
wość przyznania się jest cechą, którą każdy powinien w 
sobie   rozwinąć.  Tylko   w  ten   sposób   można   wykonać 
zadanie Planu Mistrzów.

Łańcuch   Hierarchii   tworzy   się   przez   wypełnianie 

Wyższej Woli.

662.  Rzecz prosta potęga Hierarchii jest najbardziej 

życiowa   i   budować   można   tylko   przy   pomocy   tego 
mostu. U podstawy każdego wielkiego poczynania zało-
żona jest energia nasycona prawem Hierarchii. Tylko na 
prawie najbliższego zjednoczenia można tworzyć. Tylko 
na fundamencie uznania Zasady Hierarchii można przy-
ciągnąć   wyższą   możliwość.   Twórcza   Wola   głosi,   iż 
zjednoczona świadomość daje zgodne decyzje.

663. Któż tworzy mocą ducha? Nosiciel Ognia, czuj-

ny sługa ewolucji, twórca ludzi, który poświęca wszyst-
kie   swoje   ognie   dla   rozwoju   ludzkości.   Ludzkość   w 
swych poszukiwaniach powinna upodobnić się do tych 
Nosicieli Światła.

Jakże   Hierarcha   tworzy   na   ziemi?   Podnosząc   całe 

swoje otoczenie. Tak więc czystym płomieniem ducha 
Hierarcha podnosi sfery.

316

background image

664.  Zaiste   myśl   twórcza   przeobrazi   świat.   Król 

myśli   tworzy   ewolucję.   Tym   sposobem   My   możemy 
posunąć naprzód ludzką świadomość. Tworzymy myślą.

Jak bardzo powinna ludzkość sobie uświadomić zna-

czenie myśli! Jak bardzo trzeba Naukę przyjąć subtelny-
mi myślami! Każda pełna dążenia myśl kieruje ducha 
ku bohaterstwu. Dlatego tak wysoko cenimy skrystali-
zowane myśli. Każda wielka myśl zespala się z Łańcu-
chem Hierarchii. Tak buduje się ewolucja.

665. W subtelności odbioru zawiera się pojmowanie 

Nauczyciela.  W   zrozumieniu,   że   Nauczyciel   napełnia 
ducha ucznia wyższym pojmowaniem, zawarty jest cały 
postęp ucznia. Twórczość ducha może rozwijać się tyl-
ko wtedy, gdy myśl staje się wzniosła. Łańcuch pomię-
dzy Mistrzem a uczniem składa się z duchowych dążeń. 
Zaprawdę któż  podniesie ducha  ucznia, jeśli  nie  jego 
Nauczyciel? Tylko Wyższe może dźwignąć niższe. Bez 
zrozumienia tego niemożliwy jest postęp. Zakończymy 
tedy na subtelności odbioru.

666.  Hierarchia   jest   prawnie   utwierdzona   we 

Wszechświecie. Gdy Magnes Kosmiczny umieścił Wyż-
szą Moc ponad wszystkim, oparł ją na prawie kosmicz-
nym. Jakże nie przyjąć tej Wyższej Mocy, która prowa-
dzi   planetę?   Wszak   tylko   Rozum   może   kierować 
Magnesem   Kosmicznym.   Rozlany   wszędzie   Rozum 
Kosmiczny   pobudza   wszystkie   elementy.   Różne   w 
swym potencjale energie spełniają swoje przeznaczenie 
w Kosmosie, zajmując swe miejsce zgodnie ze stopniem 
wzrastającej mocy. Tak więc potencjał energii daje jej 
albo   pierwszeństwo,   albo   niższy   stopień.   Również 
w ewolucji   wyznaczone   są   stopnie   ducha   ludzkiego 

317

background image

i Magnes   Kosmiczny   wywołuje   napięcie   właściwości 
ducha w Nieskończoność.

667.  Centrum dążenia w Kosmosie istnieje na zasa-

dzie   Hierarchii.   Kosmos   działa   przez   przyciąganie   w 
kierunku ustalonego potężnego centrum. A więc ziarno 
kosmiczne   występuje   w   każdym   działaniu   Hierarchii 
jako właściwość dążenia, wznosząc się dzięki świado-
mości dominującej zasady. Twórczość kosmiczna zbiera 
harmonijne energie. Zasada ta jest tak niezmienna, iż 
występuje   jako   właściwość   zwana   koniecznością. 
Konieczność   ta   wypływa   z   zasady   Hierarchii.   Cały 
Wszechświat   napełniony   jest   tą   zasadą.   Duch,   który 
nasyca   wszystkie   zjawiska   kosmiczne   na   planecie, 
posłany jest przez Wyższy Rozum. Dlatego człowiek, 
stanowiący cząstkę Kosmosu, nie może oddzielić się od 
tej   zasady.   Jeżeli   twórczość   kosmiczna   nasycona   jest 
przez Rozum, to każdy przejaw Nieskończoności napeł-
niony jest tą zasadą.

668.  Ze wszystkich zasad prowadzących do rozsze-

rzenia świadomości zasada Hierarchii jest najpotężniej-
sza. Każdy zwrot ku postępowi odbywa się dzięki zasa-
dzie   Hierarchii.   Dokąd   może   się   duch   skierować   bez 
Ręki Prowadzącej? Dokąd może się oko zwrócić i serce 
podążyć bez Hierarchii, skoro Ręka Dająca Hierarchy 
ustala   kierunek   losu;   skoro   Ręka   Hierarchy   podsuwa 
najlepszy z terminów i wyższe energie są przyjmowane 
przez najbliższe Osoby? Dlatego też ziarno ducha nasy-
cane jest przez Kosmiczny Promień Hierarchy. Gdy naj-
potężniejsza   zasada   zawiera   w   sobie   potencjał   ognia, 
utwierdza   się   jako   najwyższa   zasada   czysty   Ogień 
Ducha Hierarchy. Pamiętajmy więc o naszych ducho-
wych Wodzach. Czcijmy więc prawo Hierarchii.

318

background image

669.  „Jak,   Panie,   szerzyć  Twą   Naukę?   Jak,   Panie, 

znaleźć tych, którym sądzone jest wprowadzać Twoje 
Słowo w czyn?”

I powiedział Pan przypowieść.
„Szukał pustelnik, komu powierzyć Objawienie. Wy-

niósł zwój pism i położył na rozdrożu: «Niech Najwyż-
szy Sam wskaże, kto ma znaleźć Jego Przykazania».

„I przyszło dziewczę, i zawinęło chleb w kartki zwo-

ju. Ale pustelnik przygotował nowy zwój i znów poło-
żył go na rozdrożu.

„Przechodził kupiec i pokrył  kartki cyframi swego 

zysku. Ale pustelnik nie ustawał i kładł następne zwoje, 
i tak aż do skończenia prac i dni swoich.

„Kiedy zaś Najwyższy spytał go: «Jak rozdałeś Nau- 

kę?», odrzekł: «Nie moją jest rzeczą sądzić, który ptak 
uwije z tych notatek najlepsze gniazdo».

„Nie wiemy przeto, kto odda zwój na podarcie, kto 

na   zapomnienie,   a   kto   umieści   go   pod   wezgłowiem, 
żeby umocnić dzięki niemu swe zasady.

„«Nie   sądzę,   abyś   postąpił   niesłusznie   oddając   tę 

pracę na pożytek tych, których nie znasz»”.

I ustanowił Pan rozdawanie Nauki bezosobowo, bez 

niecierpliwości, bez rozdrażnienia i bez oczekiwań.

Tak dawajcie i wy, bez uprzedzeń do tych, którym 

dajecie; nie osądzając ich codziennie.

Nieś, ptaszyno, Naukę i w locie upuść ją do serca 

tego,   który   w   głębi   ją   zna   i   żyje   w   oczekiwaniu   jej 
otrzymania.

Zanieście Naukę na rozdroże!

670.  Dajcie   te   notatki   bez   nazwiska,   żeby   ktoś   z 

ciemnego kąta nie krzyczał o interesowności. Będziemy 

319

background image

kontynuować   Agni   Jogę,   gdy   wykorzystacie   podane 
Wskazania.

Wiele środków i możliwości nastąpi po opanowaniu 

ogni.

Jak   Nieskończoność   nieograniczony   jest   żywioł 

ognia. Badanie jego właściwości będzie radością życia.

Stosowanie właściwości Ognia jest bohaterstwem!

Agni   Joga   jest   skończona.   Owszem,   dalsze   części 

nastąpią. Będą opisane doświadczenia i obserwacje nad 
powstaniem i wzrostem Ognistego Kwiatu.

Bądźcie pełni czystego dążenia!

320

background image

Dano w Dolinie Brahmaputry, wypływającej z jezio-

ra Wielkich Nagów, strzegących Przykazań Rig Wedy.

„Założyłem fundament Agni Jogi na cztery strony, 

jak kwiatowy słupek.

„Utwierdziłem Agni Jogę filarami stóp Moich i ują-

łem w ręce Ogień Kamienia.

„Wręczyłem ognisty Kamień tej, która z postanowie-

nia  Naszego  zwać  się  będzie  Matką  Agni  Jogi,  albo-
wiem poświęciła się próbie Ognia Przestrzennego.

„Strumienie   tego   Ognia   wyryły   ślad   na   Kamieniu 

podczas wielkiego lotu przed obliczem słońca. Obłok 
iskier pokrył szczyty Strażniczki Śniegów, gdy Kamień 
wykonywał   ognisty   przelot   z   południa   na   północ   do 
Strzeżonej Doliny”.

321