background image

 

  Kim jest Maria, matka Pana Jezusa 

Chrystusa?  

CZESŁAW M. CZECH 

 

 

 

   

Osoba Marii, matki Pana Jezusa Chrystusa wzbudza obecnie 

najwięcej    kontrowersji    w  Kościołach  chrześcijańskich.  Podczas, 
gdy protestanci uważają, że Bóg użył jej, aby przez nią przyszedł  na  
ziemię Boży Syn i mógł stać się człowiekiem, katolicy nazywają ją 
Matką  Bożą.  Po  całym  świecie  Kościół  Rzymsko  -  Katolicki 
propaguje kult Marii, jako Matki Bożej.  Cześć jaką jej oddają  jest  
równa czci, jaka należy się Bogu, a niekiedy nawet Maria cieszy się 
większą czcią i szacunkiem niż Bóg.  

 

Jaka  jest  jednak  prawda  o  Marii?  W  jaki  sposób  my, 

chrześcijanie powinniśmy traktować matkę Pana Jezusa Chrystusa? 

 

Aby  odpowiedzieć  na  to  pytanie  powinniśmy  wpierw 

zobaczyć  co  na    jej  temat  mówi  Pismo  Święte,  które  jest 
objawieniem  woli  samego  Boga  i  według  niego  powinniśmy 
postępować.  W  Liście  Judy  w  3  wierszu  każdy  chrześcijanin  jest 
wezwany,  aby  podjął    „walkę  o  wiarę,  która  raz  na  zawsze  została 
przekazana  świętym”.  Zwrot  „raz    na    zawsze”  pokazuje,  że  wiara 
chrześcijańska została w całości i ostatecznie przekazana przez Boga 
Apostołom Jezusa Chrystusa i nie powinno się do niej nic dodawać, 
ani  też  niczego  z    niej  usuwać.  Poprzez  Nowy  Testament  wiara  ta 
nienaruszona  i  w  całości  dotarła  do  nas,  dlatego  też    Nowy 
Testament    jest  miernikiem  tego  w  co  powinniśmy  wierzyć,  

a w co nie. 

background image

 

 

Kiedy  będziesz  dalej  czytał,  chciałbym  abyś  pamiętał,  że 

moim  celem jest  tylko  przedstawienie tego, co o Marii pisze Pismo 
Święte 

porównanie 

narosłej 

wokół 

Marii 

tradycji  

z  Pismem  Świętym.  To  czy  zgodzisz  się  ze  mną  i  jakie  wnioski 
wyciągniesz z tego, zależy  tylko  od ciebie. Masz wolną wolę i Bóg 
dał  ci  prawo  wyboru  w  co  będziesz  wierzył  i  jaką  drogą  będziesz 
szedł w swoim  życiu. Jednak pamiętaj, że „wszyscy musimy stanąć 

przed  sądem  Chrystusowym,  aby  każdy  odebrał  zapłatę  za  uczynki 
swoje dokonane w ciele, dobre czy złe”. ( 2 Kor 4,10 ).  
  
  

Narodziny Pana Jezusa Chrystusa.  

 
 

„ A  w  szóstym  miesiącu Bóg posłał anioła Gabriela do miasta 
galilejskiego, zwanego Nazaret,  do  panny poślubionej mężowi, 
któremu było na imię Józef, z domu Dawidowego,  a pannie było 
na imię Maria. I wszedłszy do  niej,  rzekł: Bądź pozdrowiona , 
łaską  obdarzona,  Pan    z  tobą,  błogosławionaś  ty  między 
niewiastami. Ale ona zatrwożyła się tym słowem i rozważała, co 
by mogło znaczyć to  pozdrowienie. I rzekł jej anioł: Nie bój się 
Mario,  znalazłaś  bowiem    łaskę    u  Boga.  I  oto  poczniesz   
w    łonie,  i  urodzisz  syna,  i  nadasz  mu  imię  Jezus.  Ten  będzie 
Synem  Najwyższego. I da mu Pan Bóg tron jego  ojca Dawida.  
I będzie królował nad domem Jakuba  na wieki, a jego królestwu 
nie  będzie  końca.  A  Maria    rzekła:  Jak  to  się  stanie,  skoro  nie 
znam męża? I odpowiadając anioł, rzekł jej: Duch Święty zstąpi 
na ciebie i moc Najwyższego zacieni cię. Dlatego też to, co   się  
narodzi,  będzie  nazwane Synem Bożym. I oto Elżbieta,  krewna  
twoja,    którą    nazywają    niepłodną,  także    poczęła    syna   
w    starości  swojej,  a  jest  już  w  szóstym    miesiącu.  Bo    u  Boga  
żadna    rzecz  nie  jest  niemożliwa.  I  rzekła  Maria:  Oto  ja 
służebnica Pańska, niech  mi  się  stanie  według słowa  twego.  
I  anioł  odszedł  od  niej.  A  Maria  wybrała  się  w  onych  dniach  
w  drogę  i  udała    się  śpiesznie  do  górskiej  krainy,  do  miasta 
judzkiego,    i    weszła    do    domu  Zachariasza,  i  pozdrowiła 
Elżbietę.”  ( Łk 1, 26 - 39 )  

background image

 

 
„ A z  narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak: gdy matka jego, 
Maria,  została  poślubiona  Józefowi,  okazało  się,  że,    zanim  się  
zeszli,  była  brzemienna  z  Ducha  Świętego.  A  Józef,  mąż  jej, 
będąc prawym i nie chcąc jej zniesławić, miał zamiar potajemnie 
ją opuścić. I gdy nad  tym rozmyślał, oto ukazał mu się we śnie 
anioł  Pański    i  rzekł:  Józefie,  synu  Dawidowy,  nie  lękaj  się 
przyjąć Marii, żony swej, albowiem to, co się w niej poczęło, jest 
z  Ducha  Świętego.  A  urodzi  syna  i  nadasz  mu    imię  Jezus; 
albowiem On zbawi lud swój od grzechów jego. A to wszystko się 
stało,  aby  się  wypełniło  słowo  Pańskie,  wypowiedziane  przez  
proroka: Oto  panna pocznie i porodzi syna, i nadadzą mu imię 
Immanuel, co się  wykłada: Bóg  z nami. A gdy Józef obudził się 
ze  snu,  uczynił  tak,  jak   mu  rozkazał  anioł Pański  i przyjął  
żonę  swoją.  Ale  nie  obcował  z  nią,  dopóki  nie  powiła  syna,  
i nadał mu imię Jezus”.   ( Mt 1, 18 - 25 )  

 

  

Stary  Testament  nic  nie  mówi  na  temat  Marii.  Jedynie  na 

podstawie  zapowiedzi  dotyczących  przyjścia  Mesjasza  (Chrystusa) 
można wywnioskować, że jego matka będzie izraelitką, z pokolenia 

Judy, z domu Dawida i jako panna porodzi syna.  

 

Dopiero w Nowym Testamencie z Ewangelii możemy poznać 

Marię. Jest ona poślubiona Józefowi, chociaż jeszcze nie mieszkają  
razem  i  nie  są  małżeństwem.  Mieszka  w  mieście  Nazaret.  Tam  też 
Bóg    przez  swego  anioła  powiadamia  ją,  że  została  wybrane  przez 
Niego  na  matkę  Chrystusa,  na  co  Maria  wyraża  swoją  zgodę.  Po 
zwiastowaniu  idzie  do  swojej  krewnej  Elżbiety  do  Judei  gdzie 
przebywa    około  trzech  miesięcy  (  Łk  1,  56  ).  Kiedy  Józef 
dowiedział  się,  że  Maria  jest  w  ciąży,  chciał  ją  opuścić,  ale  dzięki 
interwencji  Boga,  który  przez  swego  anioła  objawił  mu  prawdę  
o poczęciu z Ducha Świętego, decyduje się na przyjęcie swojej żony.  

 

Kiedy  wyszedł  dekret  cesarza  Augusta  o  spisie  ludności, 

Józef  wraz  z  Marią  poszli  do  Betlejem,  aby  tam  zostać  spisanymi. 

background image

 

Tam   też Maria urodziła Jezusa i  położyła  go w  żłobie. Jeszcze tej 

samej  nocy  odwiedzili  ich  pasterze  i  opowiedzieli,  co  im  anioł 
objawił  o  dziecięciu.  A  po  ośmiu  dniach  zostało  dziecię  obrzezane  
i  nadano mu imię Jezus ( Łk 2, 1 - 21 ). Po czterdziestu dniach Józef 
z Marią wzięli dziecię i zgodnie z Zakonem Mojżeszowym poszli do 
Jerozolimy,  do  Świątyni  aby  złożyć  nakazaną  ofiarę.  W  czasie 

pobytu  w  Świątyni  spotkali  Symeona,  który  wygłosił  proroctwo 
dotyczące  Jezusa,  a  także  zapowiedział  Marii,  że  w  związku  ze 
służbą Jezusa także jej duszę przeniknie miecz ( Łk 2, 22 - 35).  

 

Po złożeniu ofiary, powrócili do Betlejem, gdzie zamieszkali 

w  domu.  Tam  też  odwiedzili  ich  mędrcy  ze  wschodu  aby  oddać 
pokłon 

Panu 

Jezusowi 

jako 

nowonarodzonemu 

królowi 

żydowskiemu  i  złożyć  mu  w  darze  złoto,  kadzidło  i  mirrę.  Po 
wizycie  mędrców,  Józef  ostrzeżony  we  śnie  przez  anioła,  zabrał 
Marię  i  Jezusa,  i  uciekł  z  nimi  do  Egiptu,  gdzie  przebywał,  aż  do 
chwili kiedy Bóg, przez swego anioła nie powiedział mu we śnie, że 
może powrócić do ziemi izraelskiej. Po powrocie Józef wraz z Marią 
i Jezusem zamieszkali w Galilei, w mieście Nazaret (Mt 2, 1 - 23).  

 

 

Dzieciństwo i służba Pana Jezusa Chrystusa.  

 
 

„ A gdy  wykonali wszystko według zakonu Pańskiego, wrócili do 
Galilei, do miasta swego Nazaretu. A dziecię rosło i nabierało sił, 
było  pełne  mądrości,  i  łaska  Boża  była  nad  nim.  A  rodzice  jego 
chodzili  co  roku  do  Jerozolimy  na  Święto  Paschy.  I  gdy  miał 
dwanaście  lat,  poszli  do  Jerozolimy  na  święto,  jak  to  było  
w zwyczaju. A gdy te dni dobiegły końca i wracali, zostało dziecię 
Jezus  w  Jerozolimie,  o  czym  nie  wiedzieli  jego  rodzice,  
a mniemając, iż jest pośród podróżnych, uszli dzień drogi i szukali 

background image

 

go między krewnymi i znajomymi. I gdy go nie znaleźli, wrócili do 
Jerozolimy, szukając go. A po trzech dniach znaleźli go w świątyni, 
siedzącego  wpośród  nauczycieli,  słuchającego  i  pytającego  ich.  
A  zdumiewali  się  wszyscy,  którzy  go  słuchali,  nad  jego  rozumem  
i  odpowiedziami.  I  ujrzawszy  go,  zdziwili  się.  I  rzekła  do  niego 
matka jego: Synu, cóżeś nam to uczynił? Ojciec twój i ja bolejąc 
szukaliśmy ciebie. I rzekł do nich: Czemuście  mnie  szukali? Czyż  
nie wiedzieliście,  że w tym co jest Ojca mego, Ja być muszę? Lecz 
oni    nie  rozumieli  tego  słowa,  które  im  mówił.  I  poszedł    z  nimi,  
i  przyszedł  do  Nazaretu,  i  był  im  uległy.  A  matka  jego 
zachowywała  wszystkie  te  słowa  w  sercu  swoim.  Jezusowi  zaś 
przybywało mądrości i wzrostu oraz łaski u Boga i u ludzi. ”  
 

 

 

 

 

( Łk 2, 39 - 52 )  

 
„  A    trzeciego  dnia  było  wesele  w  Kanie  Galilejskiej  i  była    tam  
matka Jezusa. Zaproszono też Jezusa wraz z jego  uczniami na to 
wesele. A gdy zabrakło wina, rzekła  matka Jezusa do niego: Wina 
nie  mają.  I  rzekł  do    niej  Jezus:  Czego    chcesz    ode    mnie, 
niewiasto? Jeszcze  nie nadeszła godzina moja. Rzekła matka jego 
do sług: Co wam powie, czyńcie! ” 
 

 

 

 

 

 

( J 2, 1 - 5 )  

 
„ I poszedł do domu. I znowu zgromadził się lud, tak iż nie mogli 
nawet  spożyć chleba. A krewni,  gdy  o tym  usłyszeli, przyszli,  aby 
go  pochwycić,  mówili  bowiem,  że  odszedł  od  zmysłów...  Wtedy 
przyszli  matka  i  bracia  jego,    a  stojąc  przed  domem,  posłali  po 
niego  i  kazali  go    zawołać.  A  wokół  niego  siedział  lud.  
I powiedzieli mu: Oto matka twoja i bracia twoi, i siostry twoje są 
przed domem i poszukują cię. I odpowiadając, rzekł im: Któż  jest  
matką    moją  i  braćmi?  I  powiódł  oczyma  po  tych,  którzy  wokół 
niego siedzieli, i rzekł: Oto matka moja i bracia  moi. Ktokolwiek 
czyni wolę Bożą, ten jest moim bratem i siostrą, i matką. ” 

(Mk  3,  20-21.31-35; 

por Mt 12,46-50; Łk 8,19-21; ).  

 

  

Po  zamieszkaniu  w  Nazarecie  Józef  wraz  z  Marią  co  roku 

chodzili  do  Jerozolimy  na  święto  Paschy.  O  tym  jak  żyli  Nowy 

Testament  nie  wspomina.  Kiedy  Jezus  miał  dwanaście  lat,  jak  co 
roku    poszedł  z  rodzicami  do  Jerozolimy,  gdzie  został  bez  wiedzy 

background image

 

rodziców.  Józef  z  Marią  przez  trzy  dni  szukali  go,  aż  znaleźli  go  
w świątyni rozmawiającego z nauczycielami. Widok ten zdziwił ich, 
a Maria słownie skarciła go za pozostanie w Jerozolimie.  

 

Jest to jedyne opisane wydarzenie z dzieciństwa Pana Jezusa 

Chrystusa.  O  Marii  możemy  znowu  dowiedzieć  się  dopiero  
w  związku  ze  służbą  Pana  Jezusa,  kiedy  wraz  z  matką  i  uczniami 

uczestniczy  w  weselu  w  Kanie  Galilejskiej.  Tam,  kiedy  skończyło 
się  wino  Maria  informuje  o  tym  Jezusa.  Jednak  Pan  Jezus  dosyć 
szorstko odpowiedział swojej matce, pokazując w ten sposób, że jej 
władza rodzicielska skończyła się i  nie powinna wtrącać się do jego 
służby.  Pomimo  to  Maria  mówi  sługom,  aby  uczynili  wszystko,  co 

powie im Pan Jezus.  

 

Następnie Marię spotykamy dopiero, gdy krewni jego doszli 

do  wniosku,  że  Pan  Jezus  postradał  zmysły,  skoro  tylu  ludzi 
przychodzi  go  słuchać,  że  nie  ma  kiedy  zjeść  posiłku.  Przyszła 
wtedy z braćmi i siostrami pana Jezusa do niego, a kiedy nie mogli 
się dostać do domu w którym przebywał, kazali go zawołać. Kiedy 
Panu Jezusowi powiedzieli o tym, że jego rodzina przyszła do niego, 
on powiedział, że jego prawdziwą rodziną są ci, którzy czynią wolę 
Bożą.  W  ten  sposób  po  raz  kolejny  Pan  Jezus  pokazał,  że  w  jego 
służbie jaką wykonywał z woli Boga nie ma miejsca na wpływ jego 

ziemskiej rodziny.  

 

O  Marii  Nowy  Testament  wspomina  jeszcze  w  związku  ze 

zgorszeniem  jakie  wywołał  Pan  Jezus  w  synagodze  w  Nazarecie 
swoją osobą i nauką którą głosił. Ludzie, którzy go słuchali mówili : 
„ Czyż nie jest to syn cieśli? Czyż matce jego nie jest na imię Maria, 
a braciom jego Jakub, Józef, Szymon i Juda? A siostry jego, czyż nie 
są wszystkie u nas? ”.  

background image

 

 

 

 Śmierć i zmartwychwstanie Pana Jezusa Chrystusa.  

 
 

„    A    stały  pod  krzyżem  Jezusa  matka  jego  i  siostra  matki  jego, 
Maria,  żona  Kleofasa,  i  Maria  Magdalena.  A  gdy  Jezus  ujrzał 
matkę  i ucznia, którego miłował,  stojącego  przy   niej,  rzekł  do 
matki: Niewiasto, oto syn twój! Potem rzekł do  ucznia: Oto matka 
twoja! I od owej godziny wziął ją ów uczeń do siebie. ”  
 

 

 

 

 

( J 19, 25 - 27 ) 

 
„  Wtedy  powrócili  do  Jerozolimy  z  Góry,  zwanej  Oliwną,  która 
leży  w  pobliżu  Jerozolimy  w  odległości  drogi  na  jeden    sabat.  
A gdy tam przybyli, udali się na piętro, gdzie się zatrzymali Piotr 
 i  Jan,  i  Jakub,  i  Andrzej,  Filip  i  Tomasz,  Bartłomiej  i  Mateusz, 
Jakub Alfeuszowy i Szymon Zelota,  i Juda Jakubowy. Ci wszyscy 
trwali  jednomyślnie  w  modlitwie  wraz  z  niewiastami  i  z  Marią, 
matką Jezusa, i z braćmi jego.”  
 

 

 

 

 

( Dz 1, 12 - 14 )  

 

 

W czasie męki Pana Jezusa Maria jest pod jego krzyżem. Pan 

Jezus  widząc  swoją  matkę,  powierza  ją  opiece  swojego  ucznia, 
którego  miłował.  Po  raz  ostatni  Nowy  Testament  wspomina  Marię 
kiedy  po  wniebowstąpieniu  Pana  Jezusa  uczniowie  powrócili  do 
Jerozolimy  i  przebywając  w  domu  na  piętrze,  modlili  się  wraz  
z Marią, braćmi Jezusa i innymi niewiastami.  

 

Tyle  o  życiu  matki  Pana  Jezusa  Chrystusa  naucza  Biblia. 

Przyjrzyjmy  się  teraz  temu,  co  o  Marii  naucza  Kościół  Rzymsko  - 

Katolicki a następnie porównam tę naukę z Pismem Świętym. 

background image

 

 Dogmaty narosłe wokół Marii, matki Pana Jezusa.  

 

 

 

W Kościele Rzymsko - Katolickim powstało wiele dogmatów 

wokół  Marii.  W  431r.  w  czasie  Soboru  Powszechnego  w  Efezie 
ogłoszono  dogmat  o  Bożym  macierzyństwie  Marii  i    zaczęto 
powszechnie  stosować  w  stosunku  do  niej  tytuł  „Matka  Boża”, 
jednocześnie  ogłaszając,  że  każdy,  kto    tego  nie  uznaje,  jest 
wyłączony ze społeczności wiernych kościoła.  

 

Kościół  Katolicki  także  naucza,  że  Maria  nie  tylko  jako 

dziewica  poczęła  i  urodziła  Pana  Jezusa,  ale  że  pozostała  dziewicą 
także  po  urodzeniu  Pana  Jezusa  i  nigdy  nie  współżyła  ze  swoim 
mężem  Józefem.  Argumentem  przemawiającym  za  tą  nauką  było 
twierdzenie niektórych  teologów, że „Pan nasz Jezus nie zechciałby 
narodzić  się  z  dziewicy,  o  której  by  wiedział,  że  będzie  tak 
niepowściągliwa,  iż  przybytek  Króla  wiecznego  splami  nasieniem 
współżycia ludzkiego”.  

 

Od  1438  r  po  dekrecie  Soboru  w  Bazylei  w  Kościele 

Katolickim  zaczęła  rozszerzać  się  wiara  w  Niepokalane  poczęcie 

Marii,  mimo,  że  Sobór  ten  nie  został  oficjalnie  uznany  przez 
Kościół. Dopiero w 1854r został ogłoszony dogmat o Niepokalanym 
poczęciu  głoszący,  że  Maria  urodziła  się  bez  grzechu 
pierworodnego, nie pozostawała pod władzą grzechu, a wszystko to 
ze względu na przyszłą śmierć Jezusa Chrystusa.  

 

Dość  wcześnie  w  tradycji  katolickiej  zaczęto  nauczać,  że 

Maria  nie  umarła,  ale  zasnęła  i  została  zabrana  wraz  z  ciałem  do 
nieba.  Nauka  ta  wywodzi  się  z  cyklu  apokryfów  pod  ogólnym 
tytułem  "Przejście  Maryi",  które  to  apokryfy  zostały  odrzucone 

background image

 

przez papieża Gelazego dekretem z 495 r. W oficjalnym nauczaniu 
po raz pierwszy mówi się o Wniebowzięciu Marii w Encyklice Pius 
XII  "Mystici  Corporis"  z  1943  r,  a  definicja  dogmatu  została 
ogłoszona przez tego papieża w 1950 r.  

 

Przez  wieki  w  oparciu  o  tytuł  "Matki  Bożej"  uczyniono  

z  Marii  Pośredniczkę  łask  wszelkich  (  dlatego,  że  jest  matką  Pana 
Jezusa  i  jako  matka  uczestniczyła  w  Jego  cierpieniach  i  zbawczej 
śmierci, otrzymała tak wiele łask, że może ich udzielać innym jeżeli 
o    nią    proszą),  Pocieszycielkę,  Orędowniczkę,  Matkę  Kościoła, 
Królową  świata,  Królową  aniołów.  Wszelkie  dogmaty  i  oficjalne 
nauczanie na temat Marii są zastrzeżone klauzulą, że ktokolwiek by 
wierzył  lub  nauczał  inaczej,  ma  być  wyłączony  ze  społeczności 
Kościoła. 

 

Można  też  zaobserwować  powolne  pojawianie  się  nowych 

nauk na temat  Marii. Kościół Katolicki w swoim nauczaniu  odnosi 
do  Marii  tekst  z  Księgi  Przypowieści  Salomona  z  8  rozdziału  
o  mądrości  Bożej.  Tekst  ten  między  innymi  mówi:  „Pan  stworzył 

mnie jako pierwociny swojego stworzenia, na początku swych dzieł, 
z  dawna.  Przed  wiekami  byłam  ustanowiona,  od  początków,  przed 
powstaniem  świata  (...)  Gdy  budował  niebiosa,  byłam  tam;  (...)  Ja 
byłam  u  jego  boku  mistrzynią,  byłam  jego  rozkoszą  dzień  
w dzień...”. 

 

Kiedy  słyszy  się  ten  tekst  w  odniesieniu  do  Marii  można 

odnieść  wrażenie,  że  została  ona  stworzona  jeszcze  przed 
powstaniem  świata,  i  że  dzięki  niej  powstał  ten  świat.  Przy  tak 
rozbudowanej  w  Kościele  Katolickim  teologii  Maryjnej  i  tak 

niefrasobliwym  stosowaniu  tekstów  biblijnych,  można  oczekiwać 
pojawienia się nowych dogmatów dotyczących Marii.  

background image

 

10 

 

Mimo 

wysiłku 

wielu 

teologów 

nauczycieli 

rzymskokatolickich  dogmaty  dotyczące  Marii  ogłoszone  przez 
Kościół  Rzymsko  -  Katolicki  nie  mają  potwierdzenia  w  Piśmie 
Świętym.  Na  podstawie  przytoczonych  wcześniej  tekstów 
dotyczących Marii nie da się oprzeć tych nauk. Opierają się one na 
czysto  filozoficznych  spekulacjach  i  niewiele  mają  wspólnego  
z Marią, matką Pana Jezusa, przedstawioną w Nowym Testamencie. 
Jednak  mimo,  że  w  Piśmie  Świętym  nie  można  znaleźć 
potwierdzenia  tych  dogmatów,  warto  je  porównać  z  tym,  co  Biblia 

naucza na te tematy.  

 

Maria - matka Boga czy człowieka.  

 

 

 

Nowy  Testament  nigdzie  nie  nazywa  Marii  Matką  Bożą  

( Theotokos ). Zwolennicy tego  tytułu  argumentują, że skoro Pan 
Jezus  Chrystus  będąc  na  ziemi  był  w  pełni  Bogiem  i  jednocześnie 
człowiekiem, to Marii będącej jego matką przysługuje ten tytuł.  

 

Tytuł  Theotokos  (  Matka  Boga  )  pochodzi  z  języka 

greckiego. Był on nadawany bogini, która zrodziła boga, czyli dała 
początek nowemu bogu.  

 

O  Marii  nie  można  powiedzieć, że zrodziła Boga. Pismo 

Święte jednoznacznie naucza, że Jezus Chrystus zanim przyszedł na 
ziemię  był  Bogiem,  jednorodzonym  synem  Boga  Ojca.  Apostoł 
Paweł w liście do Filipian (2,6) jednoznacznie pisze o Panu Jezusie, 
że „chociaż był w postaci Bożej, nie upierał się zachłannie przy tym, 
aby być równym Bogu, lecz wyparł się samego siebie, przyjął postać 
sługi  i  stał  się  podobnym  ludziom”.  I  mimo,  że  Pan  Jezus  nie 

background image

 

11 

przestał być Bogiem w chwili narodzin z Marii, to nie można o Marii 
mówić, że jest Matką Boga, gdyż zrodziła ona tylko człowieka, czyli 
dała początek tylko ludzkiej naturze Pana Jezusa Chrystusa. Dlatego 
też nie powinno używać się tego tytułu w stosunku do Marii. Poza 
tym, czy gdyby Bóg chciał abyśmy w ten sposób  tytułowali Marię, 
to czy  by tego nie objawił w Piśmie Świętym?  

 
 

Czy Maria pozostała dziewicą do śmierci? 

 

 

 

Kościół Rzymsko - Katolicki naucza, że Maria po urodzeniu 

Pana  Jezusa  pozostała  dziewicą  i  nigdy  nie  współżyła  z  Józefem, 
swoim mężem. Aby podtrzymać swoją naukę, tłumaczy on te teksty 
Pisma  Świętego  w  których  jest  mowa  o  braciach  i  siostrach  Pana 
Jezusa,    nauczając,  że  może  tu  chodzić  o  przyrodnie  rodzeństwo  
z  pierwszego  małżeństwa  Józefa,  lub  o  kuzynów  Pana  Jezusa. 
Dodatkowo  argumentując  swoje  twierdzenia  tym,  że  gdyby  Pan 
Jezus wiedział, że Maria będzie współżyła ze swoim mężem, to nie 
wybrałby jej na swoją matkę.  

 

Poprzez  nauczanie  na  temat  dziewictwa  Marii  Kościół 

Rzymsko  -  Katolicki    wywyższa  celibat  ponad  stan  małżeński 
jednocześnie  poniżając  współżycie  seksualne  małżonków  jako  coś 
niegodnego  i  grzesznego,  z  czym  Bóg  nie  chciałby  mieć  nic 
wspólnego.  

 

Pismo  Święte  nigdzie  nie  mówi  aby  Maria  pozostała 

dziewicą  po  urodzeniu  Pana  Jezusa.  Naucza  Ono,  że  Maria  była 
dziewicą  kiedy  poczęła  i    urodziła  Pana  Jezusa  i  że  nie  współżyła  

background image

 

12 

z  Józefem  aż  do  chwili  porodu  (  Mt  1,  18  -  25  ).  Pismo  Święte 
naucza  także,    że    to    Bóg    stworzył  człowieka  jako  mężczyznę  
i  kobietę    aby  żyli    w  stanie  małżeńskim  (Rdz  1  i  2  rozdz.),  i  aby 

cieszyli  się  wspólnie  współżyciem  seksualnym  w  swoim 
małżeństwie  o  czym  świadczy  Księga  Pieśni  nad  pieśniami,  która 
jest jedną z ksiąg Pisma Świętego. Czy zatem Bóg pozbawiłby Marii 
i  Józefa  radości  współżycia  małżeńskiego  tylko  po  to,  aby  Maria  
była  zawsze dziewicą?  Raczej  nie  i na pewno tego nie uczynił.  

 

Powróćmy  do  braci  i  sióstr  Pana  Jezusa.  Nie  mogą  oni  być 

przyrodnim  rodzeństwem  z    pierwszego  małżeństwa  Józefa,  gdyż 
Pismo  Święte  musiało  by  o  nich  wspomnieć  podczas  wędrówki 
Józefa z Marią do Betlejem na spis ludności, jak i podczas ucieczki 
do Egiptu, czego nie czyni. Nie mogą to też być kuzyni Pana Jezusa. 
W  języku  greckim,  w  jakim  został  spisany  Nowy  Testament  jest 
rozróżnienie między słowami kuzyn (gr. anepsios użyte w Kol 4,10) 
i brat (gr. adelfos użyte wszędzie tam gdzie mowa braciach Jezusa). 
Świadczy  o  tym  też  sposób  w  jaki  przeciwnicy  Pana  Jezusa 
wymieniają jego rodzeństwo, kiedy byli nim zgorszeni w synagodze 
w Nazarecie. Mówili oni o Panu Jezusie: "Skąd ma tę mądrość i te 

cudowne moce? Czyż nie jest to syn cieśli? Czyż matce jego nie jest 
na  imię  Maria,  a  braciom  jego  Jakub,  Józef,  Szymon  i  Juda?  A 
siostry    jego,  czyż  nie  są  wszystkie  u  nas?  Skąd  ma  tedy  to 
wszystko?  ".  Z  tego  powodu  można  śmiało  powiedzieć,  że  gdy 
Pismo  Święte  mówi  o  braciach  i  siostrach  Pana  Jezusa,  to  mówi  o 
jego rodzeństwie zrodzonym przez Marię. Dlatego też nauka jakoby 
Maria pozostała zawsze dziewicą nie jest prawdą.  

background image

 

13 

 Niepokalane poczęcie Marii. 

 

 

 

Dogmat o niepokalanym poczęciu Marii mówi o tym, że Bóg 

w  specjalny  sposób  przygotował  ją  na  urodzenie  Pana  Jezusa. 
Kościół  Rzymsko  -  Katolicki  naucza,  że  Maria  została  w  cudowny 
sposób poczęta i za sprawą Ducha Świętego, ze względu na przyszłe  
zasługi swojego syna, została zachowana od grzechu pierworodnego. 
Dogmat  ten  zakłada,  że  Bóg  nie  mógłby  użyć  Marii,  gdyby  ta  jak 
inni  ludzie  znajdowała  się  pod  władzą  grzechu,  lub  nawet  sama 
zgrzeszyła.  

 

Pismo Święte nigdzie nie pisze o tym,  ani  nie daje żadnych 

podstaw  do  powstania  tego  dogmatu.  Natomiast  jest  kilka 

wypowiedzi  o  Panu  Jezusie,  z  którymi  warto  się  zapo-  znać  i  które 
dają  pewne  światło  w  tej  sprawie.  W  Liście  do  Hebrajczyków  jest 
powiedziane o Panu Jezusie, że „musiał we wszystkim upodobnić 
się do braci
, aby mógł zostać miłosiernym i wiernym arcykapłanem 
przed    Bogiem  dla  przebłagania  go  za  grzechy  ludu”  (Hbr  2,  17), 
oraz,  że  „nie  mamy  bowiem  arcykapłana,  który  by  nie  mógł 
współczuć  ze  słabościami  naszymi,  lecz  doświadczonego  we 
wszystkim, podobnie jak my, za wyjątkiem grzechu
”. Natomiast 
w  Liście  do  Rzymian  apostoł  Paweł  napisał:  „Albowiem  czego 
zakon  nie  mógł  dokonać,  w  czym  był  słaby  z  powodu  ciała,  tego 
dokonał Bóg: poprzez zesłanie Syna swego w postaci grzesznego 
ciała
, ofiarując je za grzechy, potępił grzech w ciele ”. Fragmenty te 
pokazują jasno, że Pan Jezus był takim samym człowiekiem jak my  
(  biorąc  pod  uwagę  tylko  ludzką  naturę  Pana  Jezusa  i  nie 
zapominając o tym, że jednocześnie był też Bogiem ) i posiadał takie 

background image

 

14 

samo  ciało  jak  my.  Tak  samo  też  był  atakowany  przez  diabła 
poprzez  pokusy  i  cierpienia  jak  każdy  człowiek.  Dlatego  też 
dziwnym  i  nieprawdziwym  wygląda  dogmat  o  niepokalanym 
poczęciu Marii w świetle Pisma Świętego.  

 

 

Maria - pośredniczka łask wszystkich. 

 

 

 

Kościół  Rzymsko  -  Katolicki  naucza,  że:  „  Na  skutek 

wspólnoty uczuć i cierpień między Maryją a Chrystusem 'zasłużyła' 
ona, aby się stać 'godną odnowicielką zagubionego świata' i przez to 
rozdawczynią  wszystkich  łask,  które  nam  Jezus  wysłużył  swoją 
męką  i  krwią...  Ponieważ  przewyższa  wszystkich  świętością  
i  złączeniem  z  Chrystusem  i  przez  Chrystusa  została  przybrana  do 
dzieła zbawienia ludzkości, wysługuje nam dzięki łaskawości Bożej 
to, co Chrystus wysłużył nam równoważnie do swojej godności i jest 
pierwszą  rozdawczynią  wszystkich  łask.  ...  Nikt  tak  nie  zna 
Chrystusa,  jak  Jego  Matka,  a  więc  nikt  nie  może  być  lepszym 

przewodnikiem  i  mistrzem  na  drodze  do  poznania  Chrystusa.  Nikt 
nie  może  stanowić  silniejszej  więzi  między  Chrystusem  
a ludzkością... Z jakiej to przyczyny? ... Tylko dlatego, że jest Matką 
Chrystusa.  A  więc  i  naszą  matką  ”  (Papież  Pius  X,  Encyklika  „Ad 
diem illum” 1904). 

 

Nauka  ta  jest  bardzo  logiczna  i  poparta  autorytetem  wielu 

teologów  i  papieży.    Niestety  jest  ona  sprzeczna  z  tym  co  mówi 
Pismo  Święte,  które  bardzo  jasno  wypowiada  się  na  temat  łaski 

background image

 

15 

Bożej  jak  i  tego,  kto  jest  pośrednikiem.  Oto  kilka  wypowiedzi  

z Nowego Testamentu: 

 

„Ale  Bóg,  który  jest  bogaty  w  miłosierdzie,  dla  wielkiej 

miłości  swojej,  którą  nas  umiłował,  i  nas,  którzy  umarliśmy  przez 
upadki, ożywił wraz z Chrystusem - łaską zbawieni jesteście - i wraz 
z  nim  wzbudził,  i  wraz  z  nim  posadził  w  okręgach  niebieskich  
w  Chrystusie  Jezusie,  aby  okazać  w  przyszłych  wiekach 
nadzwyczajne  bogactwo  łaski  swojej  w  dobroci  wobec  nas  
w    Chrystusie    Jezusie.  Albowiem    łaską  zbawieni  jesteście  przez 
wiarę, i to nie z was: Boży to dar; nie z uczynków, aby się kto nie 
chlubił.” ( Ef 2, 4 - 9 ).  

 

„Przede  wszystkim  więc  napominam,  aby  zanosić  błagania, 

modlitwy,  prośby,  dziękczynienia  za  wszystkich  ludzi,  za  królów  
i za wszystkich przełożonych, abyśmy ciche i spokojne życie wiedli 

we  wszelkiej  pobożności  i  uczciwości.  Jest  to  rzecz  dobra  i  miła 
przed Bogiem, Zbawicielem naszym, który chce, aby wszyscy ludzie 

byli  zbawieni  i  doszli  do  poznania  prawdy.  Albowiem    jeden  jest 
Bóg,  jeden  też  pośrednik  między  Bogiem  a  ludźmi,  człowiek 
Chrystus Jezus, który siebie samego złożył jako okup za wszystkich, 
aby o tym świadczono we właściwym czasie. ” (1Tm 2, 1 - 6). 

 

„Dziatki moje, to wam piszę, abyście nie grzeszyli. A jeśliby 

kto  zgrzeszył,  mamy  orędownika  u  Ojca,  Jezusa  Chrystusa,  który 

jest  sprawiedliwy.  On  ci  jest  ubłaganiem  za  grzechy  nasze,  a  nie 
tylko nasze, lecz i całego świata. ” (1J 2, 1 - 2).  

 

„A jeśli komu z was brak mądrości, niech prosi Boga, który 

wszystkich obdarza chętnie i bez wypominania, a będzie mu dana. ” 

(Jk 1, 5). 

background image

 

16 

 

Jak    wynika    z    tych  tekstów,  Bóg  jest  pełen  miłosierdzia  

i  obdarza    nas    swoją    łaską.  Czyni  to  chętnie  i  bez  wypominania. 
Czyni  to  ze  względu  na  swojego  Syna  Jezusa  Chrystusa,  który  jest 

JEDYNYM    pośrednikiem  między  Bogiem  a  ludźmi  i  który  sam 
wstawia się za   nami u Boga. Wstawianie kogokolwiek innego jako 
pośrednika  czy  orędownika  pomiędzy  Boga  a  ludzi  jest  sprzeczne  
z Bożą wolą i jest odsuwaniem ludzi od społeczności z Bogiem, i od 
łaski którą chce obdarzyć każdego człowieka.  

 

Omówiłem tutaj tylko niektóre, najważniejsze nauki Kościoła 

Rzymsko  - Katolic-  kiego dotyczące Marii.  Można by jeszcze dużo 
napisać na ten temat, w szczególności o tytułach nadawanych Marii. 
Niektóre z nich świadczą o tym, jak powoli i niezauważalnie czyni 
się  z  niej  boginię.  Czyż  takie  tytuły  jak  Matka  Boża,  Matka 
Stworzyciela,  Królowa  Aniołów,  Królowa  Patriarchów,  Proroków, 
Apostołów czy też Królowa świata nie świadczą o tym?  

 

Kult  Maryi  w  Kościele  Rzymsko  -  Katolickim  powstały  

w  oparciu  o  te  dogmaty  stoi  w  sprzeczności  z  Bożymi 
przykazaniami.  Nadanie Marii  takiej  godności  i  znaczenia, a także 
modlenie  się  do  niej  łamie  pierwsze  przykazanie  Dekalogu,  które 
brzmi:  „Nie  będziesz  miał  innych  bogów  obok  mnie”,  natomiast 
używanie  do  oddawania  czci  obrazów  i  rzeźb  łamie  drugie 
przykazanie  Dekalogu  mówiące:  „Nie  czyń  sobie  podobizny 
rzeźbionej  czegokolwiek,  co  jest  na  niebie  w  górze,  i  na  ziemi  
w  dole,  i  tego,  co  jest  w  wodzie  pod  ziemią.  Nie  będziesz  się  im 
kłaniał i nie będziesz im służył”.  

 

Przyglądając    się    temu  co  naucza  Pismo  Święte  można 

śmiało  powiedzieć,  że  kult  Marii  propagowany  przez  Kościół 

background image

 

17 

Rzymsko  -  Katolicki  jest  sprzeczny  z  Bożą  wolą,  i  z  tego  względu 
chrześcijanie, którzy ufają Bogu nie powinni brać w nim udziału.  

 

 

Objawianie się " Matki Boskiej ". 

 

 

 

Ktoś  mógłby  mi  zarzucić,  że  biorę  pod  uwagę  tylko  Pismo 

Święte, a nie zważam na  to, że przecież dogmaty te są potwierdzone 
przez  samą  "Matkę  Boską"  podczas  jej  objawień,  jakie  mieli 
niektórzy ludzie.  

 

Jest  to  istotny  problem.  Jednak  zanim  się  do  niego 

ustosunkuję,  poruszę  przedtem  bardzo  istotne  zagadnienia,  które 
mają związek z tym problemem.  

 

Po pierwsze: Najlepiej wszystko można ocenić po tym, jakie 

przynosi owoce. każdego człowieka, każdą pracę i każde objawienie 
można  poznać  jakiego  jest  pochodzenia  po  tym,  jakie  owoce 

przynosi w codziennym życiu.  

 

Po  drugie:  Pismo  Święte  ostrzega  nas  przed  naszym 

śmiertelnym  wrogiem  jakim  jest  diabeł.  Mówi  ono:  "  Bądźcie 
trzeźwi, czuwajcie. Przeciwnik wasz, diabeł, chodzi wokoło jak lew  
ryczący,  szukając  kogo  by  pochłonąć  ".  Jest  to  wróg,  który  nie 
przebiera  w  środkach  aby  zniszczyć  każdego  człowieka,  
a w szczególności tych, którzy ufają Bogu.  

 

Po trzecie: Doskonałe kłamstwo to takie, które zawiera 99% 

prawdy,  a  tylko  1%  jest  nieprawdą.  A  takich  kłamstw  używa 
przecież diabeł. Kiedy kusił Pana Jezusa używał on przecież Pisma  

background image

 

18 

Świętego i to wypowiedzi dotyczących Pana Jezusa, nadając im taki 
sens, żeby Pan Jezus zgrzeszył przeciw Bogu (Mt 4,1-11). 

  

Po czwarte: Pismo Święte ostrzega nas, że: „ wszak i szatan 

przybiera  postać anioła światłości. Nic więc nadzwyczajnego, jeśli  
i słudzy jego przybierają postać sług sprawiedliwości: lecz kres ich 
taki, jakie są ich uczynki ” (2 Kor 11,14-15). Dlatego też tak bardzo  
ważnym jest, abyśmy czuwali i trzeźwo oceniali wszystko to, co jest 
głoszone  w  imieniu  Boga,  do  czego  nas  zachęca  sam  Bóg  poprzez 
Pismo Święte, kiedy mówi: „Wszystko  badajcie, co dobre, tego się 
trzymajcie.  Od  wszelkiego  zła  z  dala  się  trzymajcie  ”  (  1Tes  5,21-

22).  

 

Biorąc to wszystko pod uwagę mogę teraz się wypowiedzieć 

co  do  objawień  „  Matki  Boskiej  ”.  Jest  to  moje  zdanie  i  jak 
powiedziałem wcześniej, możesz się z tym nie zgodzić.  

 

Zgodnie  z  zasadą,  aby  poznawać  po  owocach  daną  sprawę, 

trzeba  się  zastanowić  do  czego  prowadzą  te  objawienia.  Obok 
wezwań do oddania się Bogu i Jezusowi Chrystusowi, obok wezwań 
do  odnowy  moralnej  swojego  życia  w  objawieniach  Matki  Boskiej 
występują  nawoływania,  aby  poświęcić  się  jej,  aby  się  do  niej 
modlić, aby ją czcić i adorować. Prowadzi to do zwiększania się jej 
kultu,  do  budowania  sanktuariów  jej  poświęconych,  do 

wykonywania  cudownych  figur,  czy  adorowania  cudownych 
obrazów.  Prowadzi  to  do  łamania  Bożego  przykazania 
zabraniającego  sporządzania  rzeźb  i  podobizn  w  celach  kultowych,  
a  w  konsekwencji  doprowadziło  to  do  usunięcia  tego  przykazania  

z Dekalogu nauczanego w Kościele Rzymsko - Katolickim. Powstaje 
pytanie,  czy  Bóg  zmienił  swoje  przykazania,  a  tym  samym,  czy 
zmienił  się  charakter  Boga?  Na  pewno  nie.  Wszak  Bóg  jest 

background image

 

19 

niezmienny  i  Jego  przykazania  pozostają  takie  same  na  zawsze. 
Patrząc  dalej  na  życie  tych,  którzy  powierzyli  swoje  życie  „Matce 
Bożej”,  czy  jest  ono  lepsze?  Wręcz  przeciwnie,  praktykując  swoją 
pobożność  zapominają  oni  o  prawdziwej  pobożności  biorącej  swój 
początek z Pisma Świętego.  

 

Dlatego  patrząc  na  owoce  można  śmiało  powiedzieć,  że  za 

objawieniami „Matki  Boskiej” na pewno nie stoi Maria, matka Pana 

Jezusa  Chrystusa,  ani  nie  pochodzi  to  od  Boga.  Poza  tym,  gdyby 
Bóg  chciał  abyśmy  w  ten  sposób  czcili  matkę  Pana  Jezusa,  to  na 
pewno objawił by to w swoim Słowie, którym jest Pismo Święte.  

 

  

 Stosunek chrześcijan do Marii. 

 

 

 

Nadszedł  czas  aby  odpowiedzieć  na  pytanie,  jaki  my 

chrześcijanie  mamy  mieć  stosunek  do  Marii.  Była  ona  tylko 
człowiekiem, ale szczególnie wybranym przez Boga. Bóg wybrał ją, 
aby  Pan  Jezus  przez  nią  mógł  przyjść  na  ziemię  jako  człowiek. 
Dlatego też powinniśmy obdarzyć Marię szczególnym szacunkiem.  

 

Przyglądając  się  życiu  Marii  możemy  się  wiele  nauczyć  od 

niej.  Możemy  nauczyć  się  od  niej  pokory  i  posłuszeństwa  Bogu, 
kiedy  widzimy  ją,  jak  odpowiada  aniołowi  w  czasie  zwiastowania: 
„Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego” 
(Łk 1, 38). Dla kobiet może być przykładem posłuszeństwa mężowi, 
kiedy idzie z nim najpierw do Betlejem, a później uciekają razem do 
Egiptu.  Może  być  dla  nas  przykładem  miłości  rodzicielskiej,  kiedy 
przez trzy dni  szuka swojego syna. Jednak najbardziej powinniśmy 

background image

 

20 

posłuchać  jej  w  tym,  co  powiedziała  do  sług  w  czasie  wesela  
w Kanie Galilejskiej, kiedy odsyła sługi do Pana Jezusa mówiąc im: 
" Co wam powie, czyńcie ".  

 

Jednak  w  żadnym  wypadku  w  oparciu  o  spekulacje 

filozoficzne nie powinniśmy tworzyć dogmatów na temat Marii, ani 
też  modlić  się  do  niej,  czy  oddawać  jej  czci  należnej  Bogu. 
Powinniśmy  raczej    wiernie  trzymać  się  tego,  co  na  temat  Marii 
naucza Pismo Święte.