background image

 

POROZUMIEWANIE SIĘ BEZ SŁÓW 
Sygnały niewerbalne niosą wiele ważnych informacji o wzajemnych ustosunkowaniach rozmówców. Posługujemy się nimi zwykle 
intuicyjnie, mało świadomie, słuchając i patrząc na osobę, z którą się kontaktujemy. Małe dzieci potrafią odczytywać nastawienia 
emocjonalne  dorosłych  nawet  wtedy,  gdy  jeszcze  dobrze  nie  opanowały  mowy.  Język  ciała  jest  wprawdzie  mało  precyzyjny,  ale 
bardzo  znaczący,  prawdopodobnie  dlatego,  że  w  znacznej  mierze  nie  podlega  świadomej  kontroli.  Przekazami  niewerbalnymi 
świadomie  posługują  się  osoby,  które  były  specjalnie  szkolone,  aby  wywoływać  określone  wrażenie  u  odbiorców,  np.  aktorzy, 
niektórzy politycy. 
     W  dzieciństwie  i  młodości  zwykle  poddawani  jesteśmy  treningowi  ograniczającemu  naszą  ekspresję  ciała.  Od  rodziców  i 
wychowawców  dowiadywaliśmy  się,  że  nie  możemy  zbyt  głośno  krzyczeć  i  podskakiwać  z  radości,  płakać  z  bólu  lub  smutku, 
odwracać się tyłem do kogoś, z kim nie chcemy rozmawiać, uciekać, kiedy czegoś się boimy itp. W kształtowaniu indywidualnych 
wzorów  niewerbalnego  zachowania  znaczną  rolę  odegrało  naśladowanie  dopuszczalnej  ekspresji  ludzi  dorosłych.  Niemniej  nasz 
aktualny  nastrój,  stosunek  emocjonalny  do  rozmówcy  lub  też  tematu  rozmowy  najczęściej  wyrażamy  w  postaci  minimalnych 
ruchów mięśni twarzy, rąk, całego ciała, intonacji czy melodii głosu. Możemy być zarówno obserwatorami drugiego człowieka, jak i 
rozpoznawać  sygnały  płynące  z  własnego  ciała  (np.  napięcie  mięśni,  przy  spieszony  oddech,  gdy  przeżywamy  napięcie 
emocjonalne). 
     Przekazami niewerbalnymi są wszystkie pozasłowne sygnały płynące z ciała (Pease, 1993). Możemy je obserwować wzrokiem, 
usłyszeć, wyczuć dotykiem (np. spocone i wilgotne dłonie osoby doświadczającej napięcia emocjonalnego). Stosunkowo łatwe do 
zaobserwowania są takie przejawy mowy ciała, jak: mimika twarzy, gesty rąk, wygląd sylwetki, ruchy całego ciała, zmiany koloru 
skóry (czerwienienie się lub bledniecie) itp. Poza treścią wypowiadanych słów wiele informacji jest zawartych w tonie głosu,  jego 
melodii, intonacji, głośności, szybkości mówienia, w czynionych przerwach w wypowiedzi, milczeniu. 
     W większości sytuacji społecznych mamy stosunkowo mały dostęp do sygnałów, które możemy odbierać dotykiem. W świecie 
ludzi  dorosłych  swobodny  dotyk  jest  zastrzeżony  przede  wszystkim  dla  kontaktów  erotycznych.  Głównie  dotyk  dłoni  przy 
powitaniach  i  pożegnaniach  jest  powszechnie  dostępnym  źródłem  informacji  o  drugim  człowieku.  Tak  więc  możemy  korzystać 
przede wszystkim z takich informacji, jak siła nacisku podawanej nam dłoni, jej temperatura i wilgotność skóry. 
     Istnieją  co  najmniej  dwa  źródła  zróżnicowania  wzorów  przekazów  niewerbalnych  -  "przepisy"  kulturowe  i  indywidualne 
doświadczenia  człowieka.  W  obrębie  jednej  określonej  kultury  istnieją  względnie  powszechnie  przyjęte  niewerbalne  wzory 
ustosunkowań  emocjonalnych.  Dzięki  temu  możemy  je  jednoznacznie  odbierać  i  trafnie  interpretować.  Trudności  z  rozumieniem 
przekazów niewerbalnych powstają podczas kontaktów z ludźmi pochodzącymi z innych kultur niż nasza własna. 
     W  kulturach  Wschodu  ekspresja  uczuć  jest  bardziej  spontaniczna.  Rytuał  powitania  wyraża  się  w  obejmowaniu,  uściskach  (w 
krajach arabskich pocałunek w twarz) - nie tylko w kontaktach z członkami własnej rodziny. W kulturze Zachodu preferowane jest 
utrzymywanie  pewnego  dystansu  w  kontaktach  z  innymi.  Ludzie  są  bardziej  powściągliwi  w  okazywaniu  miłości.  Społeczne 
interakcje  wyrażane są  w ściśle  określonych  formach, np. powitanie przez podanie dłoni. Aczkolwiek  we  Włoszech, Hiszpanii, a 
nawet  we  Francji  formy  powitania  są  bardziej  różnorodne  i  spontaniczne  -  uścisk,  pocałunek,  długotrwałe  przytrzymywanie  dłoni 
itp. 
 
GESTY RĘKI DOTYKAJĄCEJ TWARZY 
OSZUSTWO, WĄTPLIWOŚĆ, KŁAMSTWO  
W  jaki  sposób  zauważyć,  że  ktoś  kłamie?  Rozpoznanie  niewerbalnych  gestów  sygnalizujących  oszustwo  jest  jedną  z 
najważniejszych  umiejętności,  którą  można  posiąść.  Jednymi  z  najczęściej  stosowanych  symboli  oszustwa  są  symbole  używane 
przez trzy mądre małpy, które nie słyszą, nie mówią i  nie widzą zła. Gesty ręki  dotykającej  twarzy są elementem podstawowych 
ludzkich  gestów  oszukańczych.  Im  człowiek  starszy  tym  jego  gesty  ręki  dotykającej  twarzy  są  bardziej  wyrafinowane  i  mniej 
klarowne, ale zawsze pojawiają  się, gdy dana osoba kłamie, ukrywa coś albo bierze udział w oszukiwaniu: oszustwo może także 
oznaczać  wątpliwość,  niepewność,  kłamstwo  lub  przesadę.  Ważne  jest,  by  gestów  ręki  dotykającej  twarzy  nie  interpretować  w 
oderwaniu 
Zakrywanie ust 
Dłoń  zakrywa  usta  a  kciuk  opiera  się  o  policzek,  gdy  podświadomość  rozkazuje  stłumić  kłamliwe  słowa,  które  dopiero  co 
wypowiedzieliśmy. Czasami ten gest jest ograniczony do przykrycia ust kilkoma palcami lub zaciśniętą pięścią, jednak znaczenie 
pozostaje to samo. 
Jezeli osoba mówiąca używa tego gestu, to świadczy on, że mówi nieprawdę. Jeżeli zaś osoba, z którą  rozmawiasz, zasłania swoje 
usta w chwili, gdy mówisz, to oznacza, że wydaje jej się, że ty kłamiesz!  
Dotykanie nosa 
Dotykanie nosa jest w rezultacie wyszukaną, zamaskowaną formą gestu zasłonięcia ust. Może ono składać się z kilku delikatnych 
potarć pod nosem, lecz może być też jednym szybkim, prawie niedostrzegalnym dotknięciem. 
Pocieranie oka  
Pocieranie  oka  jest  próbą  ukrycia  widocznego  oszustwa  lub  uniknięcia  patrzenia  w  twarz  drugiej  osobie,  którą  się  okłamuje. 
Mężczyźni zwykle energicznie pocierają oczy; jeżeli kłamstwo jest duże, zwykle wpatrują się w podłogę. Kobiety wykonują małe, 
delikatne ruchy pocierania tuż pod okiem albo dlatego, że nauczono je w dzieciństwie unikać wykonywania energicznych ruchów, 
lub by zapobiec rozmazywaniu się makijażu. Kłamanie przez zęby jest  znanym wyrażeniem, które odnosi się do zespołu gestów: 
zaciśniętych zębów i fałszywego uśmiechu, połączonego z gestem pocierania oka i przewrotnym spojrzeniem. 
Pocieranie ucha 
Jest to w efekcie próba 'niesłyszenia' złych wiadomości - słuchacz kładąc rękę za uchem lub je pocierając, jakby usiłuje zagłuszyć 
słowo. Inne odmiany tego gestu to: pocieranie ucha z tyły, wiercenie końcówką palca w uchu, ciągnięcie za płatek ucha lub zginanie 
całego ucha w taki sposób aby przykryć jego otwór.  
Drapanie szyi 
Gest ten jest oznaką wątpienia albo niepewności i jest charakterystyczny dla osób, które mówią: 'nie jestem pewien czy się zgadzam' 
Jest szczególnie wyraźny, kiedy język mówiony zaprzecza temu gestowi. 
 

background image

 

Pociąganie kołnierzyka 
Kłamstwo powoduje podrażnienie delikatnej tkanki skóry twarzy i szyi natomiast tarcie lub drapanie jest konieczne do uśmierzenia 
tego uczucia. Stosuje się ten gest m.in. gdy człowiek gniewa się lub jest sfrustrowany i musi odciągnąć od szyi, próbując dopuścić 
świeże powietrze do niej.  
Palce na ustach 
Podczas  gdy  większość  gestów,  w  których  ręka  dotyka  twarzy,  oznacza  kłamstwo  lub  oszustwo,  palce  w  ustach  są  zewnętrzną 
manifestacją wewnętrznej potrzeby upewnienia się. Kiedy pojawia się ten gest, stosowne będzie podanie danej osobie gwarancji i 
zapewnień 
GESTY POLICZKÓW I PODBRODKA 
Nuda 
Bębnienie  palcami  o  stół  i  nieprzerwane  lekkie  uderzanie  stopami  o  podłogę  są  często  interpretowane  przez  profesjonalnych 
mówców  jako  objawy  nudy,  ale  w  rzeczywistości  sygnalizują  one  niecierpliwość.  Szybkość  uderzania  palcami  lub  stopami  jest 
sygnałem zniecierpliwienia osoby - im szybsze uderzanie tym większe zniecierpliwienie. 
Ocena 
Ocena  jest  sygnalizowana  przez  zaciśniętą  pięść  spoczywającą  na  policzku,  często  ze  wskazującym  palcem  uniesionym  do  góry. 
Jeżeli  zdarzy  się,  że  osoba  zacznie  tracić  zainteresowanie,  ale  ze  względu  na  dobre  obyczaje  chce  wyglądać  na  zainteresowaną, 
pozycja zmieni się nieznacznie, tak że wnętrze dłoni podpiera głowę. Kiedy palec wskazujący jest skierowany do pionowo do góry, 
a kciuk podpiera podbródek, słuchacz ma krytyczny stosunek do mówcy lub tematu. 
Głaskanie brody 
Ten  gest  sygnalizuje  podejmowanie  decyzji.  Jeżeli  np.  po  geście  głaskania  podbródka  nastąpi  skrzyżowanie  rąk  i  nóg  oraz 
odchylenie się do tyłu w krześle można przyjąć, że została podjęta decyzja przeciwna do naszych planów. 
GESTY POCIERANIA I POKLEPYWANIA GŁOWY 
Jeżeli osoba klepie się w czoło to sygnalizuje, że nie jest zastraszona tym, że wiesz o jej zaniedbaniu, ale kiedy pociera tył swojej 
szyi niewerbalnie mówi, że jesteś dosłownie 'bólem w karku' dlatego, że wytkąłeś jej uchybienie. Osoby notorycznie pocierające tył 
szyi,  mają  skłonności  do  postawy  negatywnej  lub  krytycznej,  podczas  gdy  ci,  którzy  zwykli  pocierać  czoło,  aby  niewerbalnie 
przyznać się do błędu, są bardziej otwarci i mniej wymagający 
gesty dłoni 
OTWARTOŚĆ I UCZCIWOŚĆ 
Przez wieki otwarte dłonie były kojarzone z prawdą, uczciwością, wiernością i posłuszeństwem. Wiele przysiąg składa się z ręką na 
sercu, dłoń jest  uniesiona, kiedy ktoś składa zeznania w sądzie. W codziennych rozmowach ludzi  używają dwóch podstawowych 
pozycji  dłoni.  W  pierwszej  dłoń  jest  otwarta  i  odwrócona do  góry.  Jest  to  pozycja  charakterystyczna  dla  żebraków  proszących  o 
pieniądze lub jedzenie. W drógiej dłoń zwrócona jest ju dołowi, jak gdyby coś zatrzymywała lub powstrzymywała. 
Kiedy ktoś zaczyna mówić prawdę, pokazuje drugiej osobie całe dłonie lub ich część. Podobnie jak większość języka ciała, jest to 
gest całkowicie nieświadomy, dający wskazówkę, że ta druga osoba mówi prawdę. 
ŚWIADOME ZASTOSOWANIE DŁONI W CELU OSZUSTWA 
Jeżeli powiesz  wierutne kłamstwo i  zachowasz otwarte dłonie, możesz  mimo  wszystko  wydać się swoim słuchaczom nieszczery, 
ponieważ nie zobaczą oni gestów, jakie powinny być widoczne przy okazywaniu uczciwości, mało tego, pojawi się wiele gestów 
negatywnych  towarzyszących  kłamstwu,  które  w  związku  z  tym  będą  w  niezgodzie  z  otwartymi  dłońmi.  Niektórzy  rozwinęli  w 
sobie  specjalną  sztukę  dopełniania  swoich  werbalnych  kłamstw  sygnałami  niewerbalnymi.  Im  skuteczniej  potrafi  naciągacz  użyć 
niewerbalnych gestów uczciwości podczas mówienia nieprawdy, tym lepszy jest w swoim 'zawodzie'.  
Jednakże przez ćwiczenie gestów otwartych dłoni podczas porozumiewania się z innymi  możliwe jest, że będziemy wydawali się 
bardziej  wiarygodni  i  odwrotnie,  kiedy  używanie  gestów  otwartych  rąk  staje  się  naszym  zwyczajem,  skłonność  do  mówienia 
nieprawdy maleje. 
Władza dłoni  
Istnieją trzy podstawowe gesty dłoni wyrażające rozkaz: 
- dłoń otwarta ku górze - używana jest jako gest wyrażający uległość i nie ma w sobie nic zastraszającego: jest to gest podobny do 
błagalnego  aktu  ulicznego  żebraka.  Osoba  proszona  o  przeniesienie  pudełka  nie  odczuje  żadnego  nacisku  w  tej  prośbie  i  w 
normalnej sytuacji - przełożony/podwładny - nie poczuje się przezeń zagrożona. 
-  dłoń  otwarta  zwrócona  ku  dołowi  -  w  grę  zaczyna  wchodzić  autorytet.  Osoba  do  której  skierowałeś  prośbę,  odczuwa,  że  został 
wydany rozkaz i może nastawić się w stosunku do ciebie antagonistycznie, zależnie od waszych wzajemnych stosunków. 
- zamknięta dłoń z palecem wskazującym coś - wskazywanie za pomocą palca jest jednym z najbardziej irytujących gestów, jakich 
można użyć mówiąc, szczególnie jeżeli 'uderzenia' zgadzają się z rytmem wypowiadanych słów. 
Jeżeli masz w zwyczaju wskazywanie palcem, spróbuj poćwiczyć gesty dłoni otwartej ku górze lub ku dołowi i wtedy zauważysz, że 
wytwarzasz wokół siebie swobodniejszą atmosferę i wywierasz znacznie pozytywniejsze wrażenie na innych ludziach. 
UŚCISK DŁONI 
Uściski dłoni wyrażające dominację lub uległość 
- Kto pierwszy wyciąga dłoń? - W pewnych wypadkach niezręcznie jest zainicjować uścisk, momo iż uściśnięcie dłoni człowiekowi, 
którego spotykasz po raz pierwszy, jest powszechnie przyjętym zwyczajem. Biorąc pod uwagę, że uścisk dłoni oznacza, iż jesteśmy 
mile  widziani,  ważne  jest,  aby  zadać  sobie  parę  pytań  przed  zainicjowaniem  go:  Czy  jestem  mile  widziany?  Czy  ta  osoba  jest 
zadowolona z mojego widoku? Praktykanci w dziedzinie handlu pouczani są, że jeżeli inicjują uścisk dłoni z kupującym, którego 
odwiedzają nie zapowiedziani i nie zaproszeni, wywołuje to z reguły negatywny efekt, jako że kupujący może nie mieć ochoty ich 
powitać  i  zmuszany  jest  do  zrobienia  czegoś,  czego  może  nie  chcieć  zrobić.  Poza  tym  ludzie,  którzy  cierpią  na  artretyzm  lub 
uprawiają profesje, gdzie dłonie odgrywają dużą rolę, mogą bronić się przed uściskiem dłoni. W takich wypadkach praktykantom w 
dziedzinie handlu mówi się, że należy poczekać, aż druga osoba zainicjuje uścisk dłoni, natomiast jeżeli to nie nastąpi, skłonić głowę 
na znak powitania. 
 
 

background image

 

SPOSOBY UŚCISKU DŁONI  
Naprężona  dłoń  skierowana  ku  dołowi  to  najbardziej  agresywny  sposób  uścisku  dłoni,  jako  że  daje  witanemu  niewielką  szansę 
wprowadzenia relacji równości. Charakteryzuje on agresywnych, dominujących  mężczyzn,  którzy zawsze inicjują gest powitania. 
Sztywna  ręka  skierowana  ku  dołowi  zmusza  odbierającego  do  przyjęcia  pozycji  uległości,  ponieważ  musi  on  rozpocząć  uścisk  z 
dłonią skierowaną ku górze. 
Wymyślono wiele sposobów na złagodzenie uścisku 'sztywnej dłoni' np. złapanie ręki drugiej osoby od góry i uściśnięcie jej. W tym 
przypadku to ty stajesz się osobą dominującą, jako że nie tylko przejmujesz kontrolę nad ręką drugiego człowieka, ale także twoja 
dłoń jest w nadrzędnej pozycji - na wierzchu jego dłoni, na dodatek skierowanej ku dołowi. Ponieważ manewr ten może wprawić 
agresora w zakłopotanie, proponujemy, aby stosować go uważnie i dyskretnie. 
Uścisk  'rękawiczki'  jest  czasem  nazywany  uściskiem  polityka.  Inicjator  próbuje  sprawić  na  odbiorcy  wrażenie,  że  jest  godny 
zaufania  i  uczciwy,  ale  kiedy  techniki  tej  używa  się  w  stosunku  do  osoby,  którą  właśnie  spotkaliśmy,  ma  ona  odwrotny  skutek. 
Odbiorca staje się bowiem podejrzliwy i uważany w stosunku do intencji inicjatora. Uścisk 'rękawiczki' powinien być wykonywany 
wobec ludzi, których osoba inicjująca powitanie dobrze zna. 
Jest  wiele  gestów  powitania,  które  są  tak  niezachęcające  jak  uścisk  'śniętej  ryby',  szczególnie  kiedy  ręka  jest  zimna  i  wilgotna. 
Uścisk 'śniętej ryby' - miękkiej i wilgotnej dłoni - powoduje, że jest on powszechnie nie lubiany. Większość przypisuje go osobom o 
słabym charakterze, przede wszystkim ze względu na to, że taka dłoń może być łatwo odwrócona ku dołowi. Zadziwiające jest, jak 
wiele osób, które podają dłoń jak 'śnięta ryba', jest nieświadomych tego, co robią, więc mądrze byłoby zapytać swoich przyjaciół o 
komentarz na temat twego uścisku dłoni, zanim zdecydujasz, którego będziesz używał w przyszłości. 
Uścisk  strzelających  kostek  jest  charakterystyczną  oznaką  typu  agresywnego,  'twardego  faceta'.  Niestety  nie  ma  żadnych 
skutecznych metod na zneutralizowanie go, oprócz słownej obrazy lub czynu fizycznego, takiego jak uderzenie pięścią w nos!  
Podobnie do uścisku naprężonej dłoni, 'sztywna ręka' jest specyficzna dla ludzi agresywnych, a głównym celem takiego uścisku jest 
trzymanie się na dystans poza sferą intymną inicjatora. Jest on także stosowany przez ludzi wychowanych na wsi, którzy posiadają 
większe  strefy  intymne,  po  to,  aby  strzec  swych  własnych  terytoriów.  Jednakże  przy  powitaniu  z  człowiekiem  ze  wsi  istnieje 
tendencja do pochylania się do przodu lub nawet balansowania na jednej nodze, kiedy to podajemy mu 'sztywną rękę'. 
Uchwycenie  końca  palców  jst  jak  gest  podania  'sztywnej  ręki',  który  nie  trafił  w  cel.  Wykonujący  go  łapie  drugą  osobę  za  palce 
przez pomyłkę, mimo iż wydaje się mieć zaangażowany, a nawet entuzjastyczny stosunek do odbiorcy, lecz w zasadzie brakuje mu 
pewności  siebie. Podobnie jak w przypadku 'sztywnej  ręki', głównym celem zastosowania 'chwytu końca palców' jest  utrzymanie 
odbiorcy w niekrępującej odległości. 
Intencją  uścisku  rąk  jest  okazanie  szczerości,  zaufania  lub  uczucia  do  drugiej  osoby.  Powinniśmy  zauważyć  tutaj  dwa  ważne 
elementy. Po pierwsze, lewa ręka używana jest  do podkreślania uczucia, które witający pragnie  okazać, a  wielkość tego uczucia, 
które  witający  pragnie  okazać,  a  wielkość  tego  uczucia  jest  wyrażana  położeniem  dłoni  na  ręce  witanego.  Po  drugie,  lewa  ręka 
inicjatora  wkracza  w  intymną  strefę  odbiorcy.  Generalnie  rzecz  biorąc,  uścisk  nadgarstka  i  uchwyt  łokcia  są  akceptowane  tylko 
między  bliskimi  przyjaciółmi  lub  krewnymi  i  w  tych  warunkach  lewa  ręka  inicjatora  penetruje  strefę  intymną  odbiorcy.  Uścisk 
barku i ramienia powodują wtargnięcie w sferę ściśle intymną odbiorcy i mogą pociągnąć za sobą zetknięcie się ciał. Powinny one 
być używane tylko pomiędzy ludźmi, których w momencie uścisku łączą silne więzy emocjonalne. W przypadku kiedy uczucie nie 
jest wzajemne lub gdy inicjator nie posiada dostatecznego powodu do uściśnięcia dwoma rękami, odbiorca stanie się podejrzliwy i 
nie uwierzy intencjom inicjatora. Często spotyka się polityków, którzy pozdrawiają swoich wyborców uściskiem dwóch rąk (uścisk 
rękawiczki) oraz sprzedawców witających tak swoich nowych klientów. Nie zdają oni sobie sprawy, że może się to okazać zgubne i 
wywołać negatywne nastawienie odbiorcy. 
GESTY RĘKI I RAMIENIA 
GESTY RĘKI 
Zacieranie rąk 
Zacieranie rąk jest  sposobem niewerbalnego przekazywania swoich pozytywnych oczekiwań. Prędkość z jaką dana osoba zaciera 
ręce,  sygnalizuje,  kogo  ma  na  myśli  spodziewając  się  pozytywnych  rezultatów.  Uczy  się  handlowców,  że  jeżeli  używają  gestu 
zacierania  rąk  podczas  opisywania  produktów  lub  usług  przyszłym  klientom,  muszą  to  robić  szybko,  aby  nie  nastawić  klienta 
negatywnie. Lecz z drugiej strony osoba stojąca na przystanku autobusowym w mroźną zimową pogodę zaciera szybko ręce, może 
to robić niekoniecznie dlatego, że spodziewa się autobusu. Robi to, bo jest jej zimno. 
Pocieranie kciukiem o palce  
pocieranie kciukiem o opuszki palców lub o palec wskazujący z reguły oznacza, że dana osoba spodziewa się pieniędzy. Gest ten 
jest  często  używany  przez  handlowców,  którzy  pocierają  kciuk  o  opuszki  palców  i  mówią  do  klientów:  'Mogę  panu  opuścić 
czterdzieści  procent', lub przez kogoś, kto chce pożyczyć pieniędzy i  mówi  do przyjaciela:  'Pożycz  mi  dwie stówki'. Jest to gest, 
którego profesjonaliści powinni unikać podczas pertraktacji z klientami. 
Splecione dłonie  
Na pierwszy rzut oka wydaje się on być gestem wyrażającym pewność siebie, jako że ludzi wykonują go często się uśmiechają i 
wydają  się  być  szczęśliwi.  Prowadzone  badania  nad  splecionymi  dłońmi  doprowadziły  do  wniosku,  że  jest  to  gest  frustracji 
sygnalizujący, iż dana osoba próbuje zapanować nad swoją negatywną postawą.  
Gest ten pojawia w trzech podstawowych wariantach: 
- dłonie splecione na wysokości twarzy, 
- ręce spoczywające na biurku,  
- na wysokości łona, kiedy dana osoba siedzi,  
- na wysokości krocza, kiedy stoi,  
Wydaje  się  także,  że  istnieje  korelacja  pomiędzy  wysokością,  na  jakiej  ręce  są  trzymane,  a  nasileniem  negatywnego  nastroju: 
trudniej  będzie  nawiązać  kontakt  z  osobą,  która  trzyma  ręce  splecione  wysoko  niż  z  taką  która  przyjąła  pozycję  z  dłońmi 
splecionymi  niżej. Podobnie jak w przypadku  wszystkich negatywnych  gestów, należy postarać się, aby ta osoba rozwarła palce, 
odsłoniła dłonie oraz przód swego ciała. W przeciwnym razie wrogie nastawienie pozostanie. 
Ręce ułożone w 'wieżyczkę'  

background image

 

W zasadzie ludzie, którzy są pewni siebie, wywyższają się nad innych, lub ci, którzy cechują sie ograniczoną gestykulacją, często 
używają tego gestu, przez co sygnalizują pewność siebie. 
Gest ten posiada dwie wersje: 
-  'podniesiona  wieżyczka'  -  stosowana  zwykle  kiedy  osoba  używająca  go  wyraża  swoją  opinię  lub  przedstawia  pomysły  i  to  ona 
mówi. Kiedy pozycji 'podniesionej wieżyczki' towarzyszy odchylenie głowy do tyłu, osoba taka przyjmuje postawę zadowolenia z 
siebie lub arogancji. 
- 'obniżona wieżyczka' - jest zwykle używana przez osobę raczej słuchającą niż mówiącą, 
Mimo iż gest 'wieżyczki' jest sygnałem pozytywnym, może być używany zarówno w pozytywnych, jak i negatywnych sytuacjach, a 
więc tym samym może być błędnie interpretowany.  
CHWYTANIE DŁONI, RAMION I NADGARSTKÓW 
Jest  to  gest  wyższości  i  pewności  siebie.  Pozwala  on  także  na  odsłonięcie,  w  sposób  nieświadomy  i  zdradzający  brak  lęku, 
niezabezpieczonego  przed  ciosami  żołądka,  serca  i  okolic  gardła.  Badania  wskazują,  że  jeżeli  przyjmujemy  taką  pozycję  w 
sytuacjach bardzo stresujących, np. podczas udzielania wywiadu lub po prostu czekając przed gabinetem dentystycznym, poczujemy 
się  całkowicie  zrelaksowani,  pewni  siebie,  a  nawet  autorytatywni.  Gest  'dłoń  w  dłoń'  nie  powinien  być  mylony  z  gestem  ręki 
chwytającej nadgarstek, który jest oznaką frustracji i próbą zapanowania nad sobą. W tym przypadku jedna ręka chwyta nadgarstek 
drugiej, jakby chciała powstrzymać ją przed uderzeniem kogoś. 
GESTY Z UŻYCIEM KCIUKÓW 
W  chiromancji  kciuki  oznaczają  siłę  charakteru  i  'ego'.  Niewerbalne  użycie  kciuków  pozostaje  w  zgodzie  z  tą  opinią.  Są  one 
używane  w  celu  okazania  dominacji,  wyższości  lub  nawet  agresji.  Gesty  kciuka  są  gestami  drugoplanowymi  tworzącymi  część 
zespołu gestów. Odsłanianie kciuka jest sygnałem pozytywnym, używanym często w typowej pozie flegmatycznego menedżera w 
obecności swoich podwładnych. 
Gest  z  użyciem  kciuków,  oznaczający  czyjąś  wyższość,  staje  się  bardziej  zrozumiały,  gdy  osoba  przekazuje  słowami  sprzeczne 
wiadomości. 
Kciuki zwykle wystają z kieszeni, czasem tylnych, aby ukryć postawę dominującą danej osoby. Dominujące i agresywne kobiety 
także używają tego gestu. W dodatku osoby wystawiające kciuki często kołyszą się na stopach, aby wydać się wyższe. 
Zgięte  ramiona  z  kciukami  skierowanymi  ku  górze  to  inny  popularny  gest.  Wyraża  on  podwójny  sygnał:  posiadanie  obronnej, 
negatywnej  postawy  (zgięte  ramiona)  plus  stosunek  wyższości  (wyrażony  przez  kciuki).  Temu  podwójnemu  gestowi  zwykle 
towarzyszy kołysanie się na stopach. 
SYGNAŁY NIECHĘCI I OBRONY 
     Najprostszymi niewerbalnymi sygnałami, które mogą wskazywać na to, że się bronimy, są skrzyżowane ramiona (czasem także 
nogi), pochylona sylwetka. Taką pozycję przyjmują często osoby, które mało się znają i czują się ze sobą niepewnie. 
     Niezadowolenie manifestuje się najczęściej następująco: ściągnięte brwi, zaciśnięte usta i szczęki, pochylona głowa,  spojrzenie 
skierowane w dół lub znad pochylonej głowy na rozmówcę, ciało lekko odchylone do tyłu. Niechęć może być ujawniana także przez 
splecione  palce  lub  zaciśnięte  pięści.  Z  osobą  przekazującą  takie  sygnały  niewerbalne  trudno  nawiązać  dobry  kontakt,  chociaż 
wypowiadane  przez  nią  słowa  mogą  wskazywać  na  życzliwy  do  nas  stosunek.  Warto  wówczas  przynajmniej  przez  chwilę 
zastanowić  się  nad  możliwymi  przyczynami  negatywnego  nastawienia  danej  osoby,  dać  jej  okazję  do  wyrażenia  niechęci  do  nas 
wprost. 
     Możemy  sami  zaobserwować  u  siebie  opisywane  sygnały  niechętnej  czy  obronnej  postawy.  Nie  zawsze  towarzyszy  temu 
świadomość, że takie są nasze nastawienia wobec rozmówcy. 
Znaczenie niespójnych komunikatów 
Wysyłanie rozmówcy niespójnych komunikatów może u niego wywołać dezorientację, utrudniać osiągnięcie porozumienia. Ważne 
jest to, iż na tę niespójność nie zawsze zwracamy szczególną uwagę, choć może być ona dostrzeżona przez podświadomość. Tak 
więc niezgodność tego, co niosą nasze komunikaty, ma wpływ na kontakty z innymi ludźmi. 
     1.  Niespójność  między  treściami  wypowiadanymi  w  słowach  a  komunikatami  niewerbalnymi.  Wyobraźmy  sobie  człowieka, 
który  mówi:  "Bardzo  zależy  mi  na  tobie",  a  jednocześnie  ma  skrzyżowane  ramiona,  lekko  zaciśnięte  pięści  i  nie  patrzy  na 
rozmówcę.  W  innej  sytuacji  ktoś  oświadcza:  "Na  wycieczce  z  tobą  było  mi  tak  dobrze,  jak  nigdy  dotąd"  i  nieznacznie  kręci 
przecząco głową. 
     Ludzie  niekiedy  intonacją  swojego  głosu  zaprzeczają  temu,  co  powiedzieli.  Gdyby  ktoś  powiedział  do  nas:  "Chcę  dalej  z  tobą 
współpracować  przy  wykonywaniu  następnych  projektów"  tonem  głosu  zdystansowanym  i  dosyć  wysokim,  mielibyśmy 
prawdopodobnie wątpliwość, czy istotnie chce tego. Odbiorcy takich komunikatów  mogą zinterpretować je co najmniej w trojaki 
sposób: 
- przyjąć dosłownie treści przekazywane w słowach, ignorując sygnały niewerbalne, 
-  odebrać  przede  wszystkim  komunikat  niewerbalny  i  jemu  przypisać  wiodące  znaczenie,  tzn. uznać,  że  osoba  wypowiadająca  się 
ma niechętny stosunek do rozmówcy, a słowa służą wyłącznie zamaskowaniu go, 
- odebrać obydwa komunikaty, traktując je jako równie ważne, i próbować je zinterpretować. 
     To  trzecie  rozwiązanie  jest  szczególnie  cenne,  ponieważ  otwiera  możliwość  zrozumienia  złożoności  zarówno  osoby 
wypowiadającej  się,  jak  i  naszego  kontaktu  z  nią.  Okazuje  się  jednak,  że  ludzie  mają  tendencję  do  kierowania  się  tym,  co  niosą 
niewerbalne komunikaty, traktując je jako bardziej prawdziwe. Warto zaznaczyć, że taka "decyzja" - czemu z przekazywanych nam 
treści dać wiarę - wcale nie musi przebiegać w naszej świadomości. 
     Osoby,  które  przekazują  nam  wzajemnie  niespójne  werbalne  i  niewerbalne  komunikaty,  traktowane  są  zazwyczaj  jako 
niewiarygodne, nie budzą zaufania. 
     2.  Niespójność  między  komunikatami  przekazywanymi  przez  dwa  różne  kanały  niewerbalne.  Niespójność  taką  dostrzegamy 
wtedy, gdy ktoś mówi podniesionym, gniewnym tonem i jednocześnie uśmiecha się. To, co słyszymy, brzmi agresywnie, widzimy 
natomiast  przyjazny  wyraz  twarzy.  Czasem  dobiega  do  nas  obniżony,  miękki  głos,  a  jednocześnie  zauważamy  usztywnione  całe 
ciało,  splecione  dłonie,  oczy  utkwione  w  podłogę.            Psychologowie  zwracają  uwagę  na  to,  że  przejawianie  przez  jednego  z 
rozmówców komunikatów niosących sprzeczne treści doprowadza do tego, iż po pewnym czasie także drugi z nich zaczyna wysyłać 
niespójne  przekazy.  Dzieje  się  tak  zwłaszcza  wtedy,  gdy  z  różnych  powodów  nie  rozmawiamy  o  tej  niejednoznaczności 

background image

 

komunikatów,  gdy  nie  wypada  o  tym  rozmawiać  lub  gdy  nie  koncentrujemy  uwagi  na  niezgodności  (dostrzega  ją  nasza 
podświadomość).  Na  tej  drodze  dziecko  może  od  rodziców  przejmować  tendencję  do  porozumiewania  się  w  sposób  niespójny. 
Również jedno z małżonków - dotychczas otwarcie i jednoznacznie komunikujące się - może zacząć wysyłać tak samo niezgodne 
komunikaty jak jego partner. 
 
     3.  Niespójność  polegająca  na  wysyłaniu  specyficznych  przekazów  niewerbalnych.  Wspomniane  w  części  pierwszej 
neurolingwistyczne programowanie szczególną wagę przywiązuje do sygnałów traktowanych jako wyraz  wątpliwości, zastrzeżeń, 
sprzecznych  tendencji,  których  człowiek  zwykle  nie  jest  świadomy.  Ujawniają  się  one  przede  wszystkim  przez  niesymetryczne 
ułożenie ciała, np. podniesiona jedna ręka, a opuszczona druga. Osoba przeżywająca pewne obiekcje, niepewna tego, co mówi, może 
przestępować z nogi na nogę, ciągle zmieniać pozycję ciała. 
     Człowiek, który mówi coś z głębokim przekonaniem, nie boi się, jak zostanie odebrany przez innych, ufa sobie, wykazuje pełną 
symetrię ciała. Stoi  mocno, pewnie na własnych nogach. Jeśli  wykonuje jakieś gesty, to jednocześnie dla przykładu podnosi obie 
ręce. 
     Zastanówmy się przez chwilę nad przyczynami niezgodnych komunikatów, ponieważ są one ważną podstawą rozumienia innych 
ludzi  i  siebie  samych.  Generalnym  powodem  niespójności  komunikatów  są  dwie  (lub  więcej)  sprzeczne  tendencje  wewnętrzne. 
Jednej z nich zwykle człowiek jest świadomy i tę wyraża w słowach. Pozostałe są słabo uświadamiane lub zupełnie nieświadome. 
Te najczęściej przekazywane są niewerbalnie. 
     Jeżeli  chłopak  chce  powiedzieć  bardzo  atrakcyjnej  dziewczynie,  że  ją  kocha,  ale  jednocześnie  uważa  siebie  za  mało 
interesującego i obawia się, że zostanie przez nią odrzucony, to może pojawić się w nim przeciwstawna tendencja, aby niczego nie 
mówić  i  ochronić  siebie  przed  dramatycznym  poczuciem  odrzucenia  oraz  porażki.  Gdyby  zdecydował  się  na  wyznanie,  zapewne 
będzie mówić cicho, ze spuszczoną głową ( lub z intonacją wyrażającą zdystansowanie), a jego ciało wykona przynajmniej jeden z 
opisanych  przez  nas  wcześniej  manewrów  obronnych.  Dalszy  przebieg  wydarzeń  będzie  zależał  od  tego,  jak  dziewczyna 
zinterpretuje jawną treść, informacje niewerbalne zawarte w tonie, intonacji głosu oraz sygnały ciała. 
     Jak już wspomniano wcześniej, skłonność do przekazywania niejednoznacznych komunikatów możemy przejmować  od jednego 
z  naszych  rodziców,  który  porozumiewa  się  z  nami  w  sposób  niespójny.  Może  do  tego  dojść  także  wówczas,  gdy  dziecko 
wielokrotnie spotyka się z niezgodnymi nakazami, zakazami płynącymi od obojga rodziców. Na przykład kiedy ojciec mówi, że nie 
wolno  nam  czegoś  robić,  a  matka  daje  porozumiewawcze  znaki,  że  nie  będzie  wymagała  od  nas  stosowania  się  do  tego  zakazu. 
Dziecko  me  ma  wtedy  okazji  do  uczenia  się  dobrego,  jednoznacznego  porozumiewania  się  z  ludźmi.  Nie  jest  mu  więc  łatwo 
nawiązywać  satysfakcjonujące  kontakty  z  innymi.  Ale  są  jeszcze  inne  konsekwencje.  Może  mieć  ono  trudności  w  uczeniu  się 
rozpoznawania tego, czego naprawdę chce, oraz tego, co znaczą komunikaty przekazywane przez innych. 
  
OBSZARY I STREFY 
PRZESTRZEŃ OSOBISTA
  
Każdy człowiek posiada swoją przestrzeń osobistą, taką przenośną "bańkę powietrza", którą nosi ze sobą, a jej rozmiar zależy od 
zagęszczenia  populacji  w  miejscu,  w  którym  się  wychował.  W  związku  z  tymta  strefa  dystansu  jest  zdeterminowana  kulturowo. 
Podczas, gdy w niektórych kulturach, takich jak np. japońska, ludzie przyzwyczajeni są do ciasnoty, w innych preferuje się 'rozległe, 
otwarte  przestrzenie'  i  utrzymywanie  właściwego  dystansu.  Pozycja  społeczna  może  również  mieć  wpływ  na  dystans,  z  jakimi 
człowiek traktuje innych ludzi.  
Strefy dystansu 
1.  Strefa  intymna  -  pomiędzy  15  a  45  cm.  Spośród  wszystkich  ta  jest  najważniejsza,  ponieważ  jest  ona  strzeżona  przez  każdego 
człowieka i uważana za jego własność. Tylko uczuciowo związane osoby mają prawo jej naruszania. 
2.  Strefa  osobista  -  pomiędzy  46  a  122  cm.  Jest  to  odległość  jaka  dzieli  nas  od  innych  ludzi  podczas  przyjęć  u  znajomych  lub  w 
biurze, kontaktów społecznych i spotkań towarzyskich. 
3. Strefa społeczna - między 1,22 a 3,6 m. Tę odległość zachowujemy w stosunkach do nieznajomego lub ludzi znanych nam mniej. 
4.  Strefa  publiczna  -  powyżej  3,6  metra.  Jest  to  najwygodniejsza  dla  nas  odległość,  którą  zwykle  przyjmujemy  zwracając  się  do 
większej grupy ludzi. 
Praktyczne zastosowanie stref dystansu 
Jeżeli chcemy, aby ludzie czuli się dobrze w naszym towarzystwie, musimy stosować złotą regułę: zachowaj dystans. Im bardziej 
intymne są nasze stosunki z innymi ludźmi, tym bliżej możemy się poruszać w ich strefach. 
Nowy pracownik np. może początkowo odczuwać, że inni członkowie personelu zachowują się w stosunku do niego chłodno, ale 
oni  tylko  trzymają  go  na  dystans  (strefa  społeczna),  dopóki  nie  poznają  go  lepiej.  W  miarę  jak  staje  się  bardziej  znany,  dystans 
przestrzenny pomiędzy nim a innymi pracownikami zmniejsza się, aż w końcu wolno mu poruszać się w ich strefie osobistej, a w 
niektórych przypadkach nawet intymnej. 
Odległość, jaka jest zachowana pomiędzy biodrami dwóch całujących się osób, może dać wiele informacji na temat ich wzajemnych 
stosunków.  Kochankowie  mocno  przyciskają  się  do  siebie  i  poruszają  się  wewnątrz  własnych  sfer  intymnych.  Różni  się  to  od 
pocałunku osoby obcej z okazji np. Nowego Roku lub małżonka czy twojego najlepszego przyjaciela. W obu przypadkach odległość 
między biodrami wynosi co najmniej 15 cm. 
Bardzo  ciekawe  obserwacje  można  przeprowadzić  na  koncertach,  w  kinach,  autobusach,  pociągach,  kiedy  to  ludzie  tłoczą  się  i 
nieuniknione jest wtargnięcie w sferę intymną innego człowieka. 
Często słyszymy takie słowa jak 'przybity', 'ponury', 'nieszczęśliwy', których używa się opisując ludzi jadących do pracy środkami 
komunikacji  miejskiej  w  godzinach  szczytu.  Przypisuje  im  się  te  określenia  z  powodu  spojrzeń,  pustych  i  bez  wyrazu,  jakie 
przybierają podczas podróży, ale są to błędne spostrzeżenia. To co obserwator naprawdę zauważ, to grupa ludzi dostosowująca się 
do zasad obowiązujących w miejscach zatłoczonych, kiedy nieuniknione jest wtargnięcie w strefę intymną drugiego człowieka. 
Dopiero  w  ostatnich  latach  władze  wraz  z  planistami  miast  zdali  sobie  sprawę  ze  skutków,  jakie  zbyt  gęsta  sieć  mieszkaniowa 
pociąga  za  sobą,  pozbawiając  ludzi  ich  terytoriów  prywatnych.  Wziąwszy  to  pod  uwagę,  łatwo  zrozumieć,  dlaczego  regiony  o 
największym zaludnieniu charakteryzują się wyjątkowo dużą liczbą zbrodni i aktów przemocy. 
 

background image

 

 
Rytuały przestrzenne  
Kiedy ktoś domaga się przestrzeni lub obszaru pomiędzy obcymi, takiego jak miejsce w kinie czy przy stole konferencyjnym, lub 
haczyka  w szatni, robi  to w sposób łatwy do przewidzenia. Zwykle szuka najszerszego obszaru  osiągalnego pomiędzy dwojgiem 
innych  ludzi  i  próbuje  go  zająć. W  kinie  wybierze  krzesło  w  połowie  pomiędzy  końcem  rzędu  a  miejscem,  gdzie  siedzi  najbliża 
osoba.  W  szatni  wybierze  haczyk  gdzie  jest  najwięcej  miejsca,  w  połowie  pomiędzy  dwoma  innymi  np.  kurtkami  lub  pomiędzy 
najbliższym zajętym wieszakiem a jego końcem. 
Wiejskie i miejskie strefy przestrzenne 
Obserwacja  odległości,  na  jaką  dana  osoba  wyciąga  rękę  przy  przywitaniu,  może  być  wskazówką,  czy  pochodzi  ona  z  dużego 
miasta, czy też z odległej wsi. Mieszkańcy miast posiadają swą prywatną czterdziestosześciocentymetrową 'bańkę'; jest to również 
odległość pomiędzy nadgarstkiem i tułowiem, gdy wyciągną rękę, aby się przywitać.. Pozwala ona, aby ręce obu osób spotkały się 
na neutralnym terytorium. Ludzie ze wsi mają tendencję do stania pewnie w jednym miejscu i pochylania się do przodu, jak to tylko 
możliwe,  aby  podać  ci  rękę,  podczas  gdy  mieszkańcy  miast  postąpią  krok  do  przodu,  aby  cię  przywitać.  Ludzie  wychowani  w 
dalekich  albo  słabo  zaludnionych  miejscach  zwykle  domagają  się  dużej  przestrzeni  osobistej,  której  szerokość  sięga  aż  sześciu 
metrów. Tacy ludzie wolą nie podawać ręki, ale raczej pozostać w pewnej odległości i pomachać. 
 RÓŻNICE MIĘDZY KOBIETAMI I MĘŻCZYZNAMI 
W POROZUMIEWANIU SIĘ BEZ SŁÓW 
     Istnieje  kilka  podstawowych  prawidłowości,  dobrze  sprawdzonych  w  badaniach  psychologicznych,  dotyczących  różnic  w 
komunikacji  niewerbalnej  mężczyzn  i  kobiet  (Noller,  1984).  Piszemy  o  tym  w  nadziei,  że  wiedza  na  ten  temat  przyczyni  się  do 
lepszego porozumienia między kobietami i mężczyznami. 
     Generalnie  można  powiedzieć,  że  kobiety  są  lepszymi  od  mężczyzn  nadawcami  i  odbiorcami  komunikatów  niewerbalnych. 
Kobiety  przekazują  częściej  zarówno  treści  pozytywne,  jak  i  negatywne,  spójnie  wyrażając  to,  co  odbiorca  może  zobaczyć  czy 
usłyszeć. Oceniane są więc jako bardziej wewnętrznie zgodne, bezpośrednie i ekspresyjne w porozumiewaniu się. Przekazują także 
więcej niewerbalnych komunikatów o wyraźnym zabarwieniu emocjonalnym - pozytywnym lub negatywnym. Mężczyźni natomiast 
stosunkowo częściej wyrażają treści nieemocjonalne, neutralne. 
     Kobiety trafniej niż mężczyźni odbierają i interpretują komunikaty niewerbalne. Dotyczy to odbioru przekazów własnego męża, 
ale  także  obcych  osób.  Kiedy  porównywano  trafność  interpretacji  zachowań  niewerbalnych  obcych  kobiet  i  mężczyzn,  kobiety 
wykazywały  znaczącą  przewagę  zwłaszcza  przy  odczytywaniu  negatywnych  komunikatów  mężczyzn.  Różnica  w  dokładności 
odczytywania  komunikatów  pozytywnych  nie  była  taka  duża.  Ciekawe  jest  również  to,  że  małżonki  trafniej  interpretują  sygnały 
przekazywane im przez obcych mężczyzn niż niewerbalne komunikaty swoich mężów. 
     Kobiety porozumiewając się ze swoimi mężami, częściej patrzą na nich (niż mężczyźni na żony). Umożliwia im to lepszy odbiór 
sygnałów, które mogą dostrzec wzrokiem. Ciekawą prawidłowość zaobserwowano, porównując charakter popełnianych błędów w 
interpretacji zachowań niewerbalnych  w  małżeństwach. Kobiety, jeżeli popełniają błędy, mają skłonność do pomyłek  w kierunku 
pozytywnym,  mężczyźni  -  w  negatywnym.  Oznacza  to,  że  mężczyźni  odczytując  pochodzące  od  żon  komunikaty  niewerbalne  o 
nieprzyjemnym zabarwieniu emocjonalnym, traktują je jako bardziej intensywne. Natomiast interpretacja dokonywana przez żony 
łagodzi to niemiłe zabarwienie przekazu. 
     Dokładność nadawania i trafność odbioru komunikatów niewerbalnych ma wpływ na zadowolenie z małżeństwa. Małżonkowie 
zadowoleni  z  małżeństwa  (w  porównaniu  z  niezadowolonymi)  przekazują  sobie  wzajemnie  mniej  komunikatów  negatywnych,  a 
więcej  pozytywnych.  Prawidłowość  ta  jest  banalna.  Okazuje  się  jednak,  że  małżonkowie  nieszczęśliwi  często  wyrażają  słownie 
treści neutralne, pozbawione emocjonalnego zabarwienia, a ich przekaz niewerbalny ma charakter negatywny. Ogólnie rzecz biorąc, 
przejawiają więcej niespójności w nadawaniu komunikatów. 
     Stwierdzono  ponadto  różnice  między  mężczyznami  z  małżeństw  przystosowanych  i  nieprzystosowanych.  Mężowie,  którzy 
potrafią  utrzymać  dobry  związek  z  żoną,  potrafią  spójniej  nadawać  komunikaty  o  znaczeniu  pozytywnym,  bardziej  wrażliwie 
odbierają i dokładniej interpretują pozasłowne przekazy swoich żon. 
     Jak  można  tłumaczyć  wykryte  w  badaniach  różnice  między  kobietami  i  mężczyznami  w  wyrażaniu  i  odbieraniu  sygnałów 
niewerbalnych? Wyjaśnia się je  skutkami  odmiennego przebiegu procesu socjalizacji chłopców i dziewczynek. Chłopcy  w naszej 
kulturze  uczeni  są,  że  mężczyzna  ma  raczej  nie  ujawniać  uczuć.  Nie  powinien  okazywać  zwłaszcza  lęku,  słabości.  Wylewne 
manifestowanie ciepłych uczuć jest także traktowane jako niewłaściwe. Stąd też mniej nastawieni są na rozpoznawanie takich uczuć 
w  sobie,  okazywanie  ich,  a  także  dostrzeganie  przejawów  emocji  w  kontaktach  z  ludźmi.  Kobieta  ma  prawo  być  emocjonalna, 
ekspresyjna  i  wrażliwa  na  sygnały  ustosunkowań  uczuciowych,  ponieważ  oczekuje  się  od  niej pełnienia  roli  opiekuńczej  matki  i 
rozumiejącej  żony. Uważa się także, iż kobiety uzyskują zdolność dobrego posługiwania się niewerbalnymi  komunikatami  dzięki 
kontaktom z małymi dziećmi, które w pierwszych latach życia używają głównie tego języka. Kontakt z dzieckiem stwarza im okazję 
do uczenia się rozpoznawania, co znaczą przekazy niewerbalne i jak nie używając słów,  można  osiągnąć porozumienie z  małym 
człowiekiem. 
     W  książkach  poświęconych  analizie  powodów,  dla  których  mężczyznom  i  kobietom  trudno  jest  się  porozumieć,  zwraca  się 
uwagę na następujące różnice (Tannen, 1994). Mężczyznom głównie zależy na utrzymaniu niezależności w związku i wolności od 
wszelkich zobowiązań; kobiety zaś dążą do stworzenia wzajemnych więzi. Dla mężczyzn świat ma określoną hierarchię, a rozmowy 
są okazją do osiągnięcia jak najwyższej  w nim pozycji. Dla kobiet świat jest  wspólnotą, w której najważniejsze jest podkreślanie 
więzi  (a  nie  walka).  Mężczyzna  w  rozmowie  jest  bardziej  skupiony  na  tym,  co  się  mówi,  a  kobieta  -  jak  się  mówi.  Dla  niego 
najistotniejsze  jest  rozwiązanie  problemu,  a  dla  niej  -  uczucia,  jakie  temu  towarzyszą.  Mąż  w  domu  najchętniej  nie  prowadziłby 
rozmów, bo nie musi się tam popisywać swoją elokwencją, a żona pragnie rozmów dla podtrzymania wzajemnych więzi. 
     Ogólne  prawidłowości  opisywane  przez  psychologów  informują  jednak  o  tym,  co  jest  przeciętne.  A  przecież  nikt  nie  jest 
przeciętnym człowiekiem. Każdy z nas miał inne doświadczenia życiowe. Mogą one sprzyjać temu, żeby mężczyzna stał się dobrym 
nadawcą  i  trafnie  odbierał  niewerbalne  komunikaty.  Mogą  też  utrudniać  kobiecie  rozwijanie  takich  zdolności.  Najważniejsze  jest 
jednak to, iż każdy z nas od tej chwili może doskonalić swoje umiejętności w tym zakresie. 
     Z  wiedzy  psychologicznej  wynikają  wskazówki,  których  uwzględnienie  może  być  pomocne  przy  nawiązywaniu  i 
podtrzymywaniu dobrych kontaktów z ludźmi. Należy jednak pamiętać, iż sztywne stosowanie pewnych reguł może doprowadzić do 

background image

 

stworzenia  ich  karykatury.  Ogólne  zasady  są  dobre,  dopóki  doprowadzają  nas  w  porozumiewaniu  się  z  innymi  do  pożądanych 
skutków. Naczelną regułą jest zachowywanie plastyczności. Jeśli wielokrotnie robimy coś, co daje niechciane rezultaty, to zróbmy 
coś innego. Kiedy między ludźmi istnieją problemy, to zawsze występują u nich także trudności w komunikowaniu się. Jednakże 
stosowanie  się  do  zasad  sprzyjających  dobremu  porozumiewaniu  się  nie  eliminuje  problemów  -  może  natomiast  ułatwić  ich 
rozwiązywanie.  
SYGNAŁY POCZUCIA BLISKOŚCI, 
WZAJEMNEJ ATRAKCYJNOŚCI I POROZUMIENIA 
     Można zadać pytanie, jak ludzie rozpoznają, że są sobą zainteresowani. Rzadko mówią o tym ich słowa. Znaczący jest natomiast 
język ciała, niezależnie od tego, czy posługują się nim świadomie, czy potrafią wskazać racjonalne uzasadnienia. 
     Ludzie, którzy są w dobrym kontakcie, skracają dystans między sobą w stosunku do poprzednio ustanowionego. Czasem oznacza 
to, że są w bliższej odległości niż z innymi ludźmi w tym samym pomieszczeniu. Często stoją lub siedzą prawie wprost zwróceni do 
siebie  twarzami  lub  mają  możliwość  łatwego  zwrócenia  twarzy  w  kierunku  partnera.  Sylwetki  obu  osób  nie  mają  cech  napięcia 
(m.in. nie są usztywnieni, nie kręcą się nadmiernie). Całe ręce i dłonie są otwarte. Obserwowanie takiej pary w sytuacji towarzyskiej 
jest sygnałem dla innych, że relacja ta jest "zamknięta", tzn. trudno byłoby trzeciej osobie włączyć się do rozmowy. 
      Ważne  komunikaty  niesie  kontakt  wzrokowy.  Partnerzy  patrzą  na  siebie,  chociaż  nie  oznacza  to,  że  utrzymują  ze  sobą  stały 
kontakt  wzrokowy.  Uporczywe  wpatrywanie  się  może  być  odebrane  jako  nadmierna  natarczywość.  Sprawdzono,  że  przy  dobrym 
kontakcie dwie osoby patrzą na siebie co najmniej przez 1/3 czasu trwania rozmowy lub dłużej. W kontaktach towarzyskich wzrok 
utrzymywany jest zwykle w trójkącie między oczami i ustami. Patrzenie na twarz partnera spełnia ważną funkcję. Spoglądając na 
niego, możemy łatwiej koncentrować się na tym, czego słuchamy, z mimiki twarzy wyczytujemy stosunek emocjonalny do tematu 
rozmowy. Kiedy mówimy, utrzymując kontakt wzrokowy z partnerem, mamy okazję sprawdzić jego stosunek emocjonalny do nas 
w danej chwili na postawie subtelnych zmian mimiki twarzy. 
     Niektórym  osobom  trudno  jest  patrzeć  na  swojego  rozmówcę.  Niekiedy  dowiadujemy  się  od  nich,  że  jest  to  związane  z 
przeżywanymi obawami. Ale nawet taka osoba może wyczuwać moment, gdy w rozmowie na chwilę odwrócimy od niej wzrok. I 
kiedy zerkniemy na zegarek, pyta: "Czy się spieszysz?" 
     Ludzie  pozostający  ze  sobą  w  dobrym  kontakcie  spontanicznie  i  nieświadomie  przyjmują  prawie  identyczną  pozycję  ciała,  a 
także wykonują podobne ruchy ciałem, jak w lustrzanym odbiciu. Często mówią do siebie głosem o podobnej sile, tempie i melodii. 
Jest to bardzo ciekawe zjawisko. Możemy je świadomie zastosować, jeżeli zależy nam na dobrym wczuwaniu się w stan przeżywany 
przez rozmówcę i chcemy być odbierani jako osoba rozumiejąca i życzliwa. 
     Takie  dopasowywanie  pozycji  ciała  obserwowano  w  badaniach  rejestrujących  zachowania  członków  małej  grupy.  W  efekcie 
analizy materiału zarejestrowanego na taśmie magnetowidowej stwierdzono, że istnieją w grupach osoby, które siedzą w podobny 
sposób. Ponadto, gdy jedna z nich zmieni pozycję ciała, to za chwilę druga czyni to samo. Okazało się również, iż zachowujące się 
w  ten  sposób  osoby  wybierały  siebie  wzajemnie  w  badaniach  socjometrycznych  -  w  odpowiedzi  na  pytanie  -  kogo  lubię  w  tej 
grupie? 
     W pokazywanym w telewizji filmie bohaterka podejmowała wiele prób nawiązania kontaktu ze swoim autystycznym dzieckiem 
zachowującym się tak, jakby świat zewnętrzny dla niego nie istniał. Dziecko nie patrzyło na ludzi, z nikim nie rozmawiało. Moment 
przełomowy w dążeniu matki do wejścia w świat przeżyć dziecka nastąpił wtedy, gdy intuicyjnie usiadła przy nim na podłodze i jak 
ono zaczęła się kiwać. Wówczas dziecko po chwili popatrzyło na nią. W ten sposób zrodziła się między nimi nić porozumienia. 
     W  sytuacjach  towarzyskich  mężczyźni  i  kobiety  dają  sobie  niewerbalne  znaki  świadczące  o  wzajemnym  zainteresowaniu 
erotycznym.  Często  robią  to  w  sposób  niezamierzony.  Mają  wówczas  tendencję  do  prezentowania  sylwetki  wyprostowanej  z 
wciągniętym  brzuchem.  Jeżeli  są  sobą  zainteresowani,  mogą  zwrócić  się  w  swoim  kierunku  lub wyciągnąć  stopę,  patrzeć  trochę 
dłużej niż zwykle. Intymne spojrzenie obejmuje nie tylko trójkąt oczy - usta, ale oczy - klatka piersiowa. 
     Męskie gesty zalotów polegają głównie na tzw. "porządkowaniu" sylwetki (np. poprawianie krawata, marynarki lub mankietów, 
przygładzanie włosów), a także na wkładaniu kciuków za pasek spodni. Kobiece gesty kokieterii są zwykle bardziej zróżnicowane: 
odrzucanie  głowy  (jakby  w  geście  odrzucania  włosów),  spoglądanie  zza  ramienia,  spojrzenie  skierowane  w  bok  z  lekko 
spuszczonymi powiekami, rozchylone usta, wyeksponowanie wewnętrznej strony nadgarstków, bawienie się włosami itp. 
Zachowywanie dystansu 
     Każdy człowiek traktuje najbliższą przestrzeń, która go otacza, jako osobistą strefę dystansu. Można wyróżnić co najmniej dwie 
strefy istotne z punktu widzenia nawiązywania kontaktów: 
    a)  strefę  intymną  sięgającą  do  około  50  cm  od  granicy  ciała,  będącą  obszarem,  do  którego  dopuszczamy  wyłącznie  najbliższe 
osoby - rodziców, dzieci, małżonków, kochanków; zazwyczaj w bliskim dystansie, w granicach strefy intymnej obu osób okazywane 
są ciepłe uczucia; przekroczenie tej strefy może prowadzić wyłącznie do okazywania miłości albo do podjęcia walki, przejawiania 
agresji; 
   b)  strefę  osobistą  wynoszącą  od  50  do  około  120  cm;  w  takiej  odległości  ludzie  kontaktują  się  w  sytuacjach  towarzyskich, 
rozmawiają ze sobą przyjaciele i dobrzy znajomi. 
     Zatrzymajmy  się  przez  chwilę  nad  tym,  co  się  dzieje,  kiedy  ludzie  z  konieczności  naruszają  wzajemnie  strefę  intymną,  np.  w 
windzie,  zatłoczonych  środkach  komunikacji.  Istnieje  szereg  niepisanych  reguł,  których  przestrzeganie  zapewnia  anonimowość, 
pozwala na psychiczne zdystansowanie. Ludzie starają się nie stać do siebie twarzą w twarz, łatwiejszy do tolerowania jest kontakt 
ramieniem  lub  stanie  tyłem.  Unikają  kontaktu  wzrokowego  z  innymi  (zawieszają  wzrok  daleko  w  przestrzeni  -  w  windzie  nad 
głowami innych, oglądają przesuwające się numery pięter itp.). Starają się nie wykonywać żadnych ruchów. Zachowują "kamienną" 
twarz,  która  nie  powinna  wyrażać  uczuć.  Przestrzeganie  wymienionych  reguł  czyni  sytuację  bardziej  znośną.  Nie  jest  jednak 
przypadkiem, że wtargnięcie w naszą strefę intymną nie znanych nam osób, których nie wybieraliśmy, może wyzwolić zachowania 
agresywne, np. doprowadzić do kłótni. 
     Należy  zdawać  sobie  sprawę  z  konsekwencji  naruszenia  intymnej  strefy  drugiego  człowieka.  Nawet  wtedy,  gdy  mamy  zamiar 
wyrazić przyjazne uczucia  wobec  mało znanego człowieka (np. gdy podchodzimy do niego blisko, poklepujemy  go po ramieniu, 
obejmujemy), jest bardzo prawdopodobne, że zareaguje na takie gesty niechętnie. Może będzie usiłował zachować się wobec nas 
uprzejmie, uśmiechać się, ale najprawdopodobniej będzie natychmiast próbował zwiększyć dystans, choćby nieznacznie. 

background image

 

     W  bliskich  kontaktach  rodzinnych  strefa  intymna  zarezerwowana  jest  przede  wszystkim  do  wymiany  serdecznych  uczuć, 
wzajemnego  okazywania  miłości,  opieki.  Uczucia  takie  okazujemy  gestem,  mówimy  przyciszonym,  miękkim  głosem. 
Niezadowolenie, krytyczne uwagi wypowiadamy zwykle z większego dystansu, wychodząc ze strefy intymnej drugiego człowieka. 
Sprawdźmy w wyobraźni, co może się dziać, kiedy współmałżonek wyrażałby swoje pretensje podniesionym, zirytowanym głosem, 
gestykulując, stojąc jednocześnie w odległości 30-40 cm od nas. Niezależnie od treści wypowiedzi, sprowokuje to nas do wybuchu 
agresji. Małe dzieci mogą zareagować na taką sytuację lękiem. Warto więc nie zmniejszać nadmiernie dystansu, gdy czujemy złość 
do partnera, wypowiadamy nieprzyjemne, trudne do przyjęcia treści, jeżeli nie chcemy doprowadzić do eskalacji agresji. 
     Ludzie różnią się pod względem wielkości przestrzeni, jaką uznają za strefę intymną i osobistą. Ponadto ten sam człowiek gotów 
jest  zmieniać  dystans  wobec  innych  w  zależności  od  charakteru  sytuacji,  stopnia  znajomości,  poczucia  podobieństwa,  a  także  od 
doświadczanego  nastawienia  emocjonalnego  do  drugiej  osoby.  Naiwnością  byłoby  przypuszczać,  że  dystans  z  każdym  znanym 
człowiekiem ustanawiamy na stałe. Dlatego też należy raczej nastawiać się na świadome odczytywanie subtelnych sygnałów, jakie 
można dostrzec, gdy obserwujemy niewerbalne przejawy chęci zmniejszenia (życzliwy uśmiech, zbliżanie się itp.) lub zwiększenia 
dystansu (napięcie pojawiające się na twarzy, odruch odsuwania się itp.). 
     Jednym  z  nieświadomie  stosowanych  sygnałów  zaznaczania  własnego  terytorium,  a  jednocześnie  wyznaczania  minimalnego 
dopuszczalnego dystansu, jest rozkładanie własnych rzeczy na stolikach, biurkach, zwłaszcza wtedy, gdy są one wspólnie używane. 
Siadając przy stoliku kawiarnianym, niektóre osoby prawie natychmiast nieznacznie odsuwają od siebie stojący obok ręki wazonik, 
popielniczkę,  w  innym  miejscu  kładą  własną  paczkę  papierosów,  zapalniczkę  itp.  Zwykle  nie  przesuwają  jednak  przedmiotów 
należących do innych, jeżeli one już leżą w określonym miejscu. Podobnie dzieje się przy stołach konferencyjnych, zwłaszcza, gdy 
uczestnicy siedzą blisko siebie. 
     W sytuacjach towarzyskich stosunkowo łatwo można zaobserwować próby zwiększenia dystansu, jeżeli dwie osoby stoją. Osoba, 
która chce zachować większy dystans, robi niewielki krok do tyłu. Jest w trudniejszej sytuacji, kiedy siedzi na krześle lub w fotelu. 
Chcąc  zwiększyć  odległość  między  sobą  i  rozmówcą,  może  nieznacznie  odchylić  się  do  tyłu  lub  w  bok  (zachowując  otwartą 
przestrzeń  przed  twarzą),  czasem  wyciąga  nogi  przed  siebie.  Próby  zmniejszenia  dystansu  polegają  natomiast  na  nieznacznym 
zbliżaniu się do rozmówcy, wychylaniu się w jego kierunku. 
     Jeżeli  chcemy  nawiązać  dobry  kontakt  z  drugim  człowiekiem,  warto  respektować  dystans  fizyczny,  który  jest  możliwy  do 
zaakceptowania przez niego. Nawet wtedy, gdy bardzo zależy nam na nawiązaniu bliskiego, serdecznego związku, próby szybkiego 
forsowania  dystansu  proponowanego  przez  partnera  mogą  przynieść  rezultaty  odwrotne  do  zamierzonych.  Dlatego  też  warto  być 
wrażliwym obserwatorem niewerbalnych sygnałów ustanawiających dystans.