background image

 

 

 

www.think.wsiz.rzeszow.pl

, ISSN 2082-1107,

 

Nr 3 (11) 2012, s. 8-14 

 

 

 

 

P

ROSTYTUCJA 

H

OMOSEKSUALNA

 

Kamil Królewicz 

Akademia Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawie 

 

 

 

Streszczenie 

 

Tekst porusza zagadnienie prostytucji jako takiej, z uwzględnieniem prostytucji homoseksualnej. Sta-
nowi  pewnego  rodzaju  zestawienie  danych  oficjalnych  z  poczynionymi  przez  autora  obserwacjami. 
Pokazuje  problemy  z  jednoznacznym  zdefiniowaniem  samego  pojęcia  prostytucji,  co  za  tym  idzie 
przedstawia kilka definicji tego słowa. Pokazuje zarys rozwoju zjawiska w skali całego kraju oraz uka-
zuje możliwe społeczne i jednostkowe jego skutki. Zawarte są w nim również sprzeczne opinie na te-
mat oceny moralnej zjawiska. 
 
 

 

1. Definicje 

 

Czym jest prostytucja? W publikacjach istnieje pewna niezgodnośd, co do jej jednoznacznego zdefi-
niowania. Dzieje się tak, dlatego, że każda z definicji przedstawia nieco inny aspekt, punkt widzenia 
problemu.  Jako  jeden  z  pierwszych,  prostytucję  zdefiniował  Solon.  W  pozostawionych  przez  siebie 
pismach, jako prostytutkę określał osobę, która w zamian za zapłatę oddaje się każdemu. Jednak ta 
najstarsza definicja prostytucji budzi wśród współczesnych badaczy pewne wątpliwości. Nie dotyczy 
bowiem ona na przykład osób czerpiących korzyści niematerialne z handlu własnym ciałem, a także 
osób, które w zamian otrzymują dobra materialne, lecz w formie tzw. prezentów, nie gotówki. „Ency-
klopedia socjologii” określa prostytucję mianem nierządu i opisuje ją, jako „zachowania polegające na 
odpłatnym świadczeniu usług seksualnych”

1

. I. Pospiszyl wskazuje w swojej definicji na kolejny aspekt 

– przygodnych partnerów. Jej zdanie prostytutką jest osoba, której „jedynym lub podstawowym źró-
dłem  utrzymania  jest  zysk  czerpany  z  zaspokajania  potrzeb  seksualnych  przygodnych  partnerów”

2

                                                           

1

 Encyklopedia socjologii, t. 3, Warszawa 2000, s. 94.  

2

 I. Pospiszyl, Patologie społeczne ,resocjalizacja, Wydawnictwo PWN, Warszawa 2008, s. 224 

background image

Prostytucja homoseksualna 

 

 

Jednak i ta definicja nie jest pełna, gdyż nie obejmuje osób świadczących tego typu usługi okazjonal-
nie. Natomiast  P. Czarnecki pisze: „przez prostytucję  rozumiem postępowanie  polegające  na sprze-
dawaniu lub wypożyczaniu własnego ciała innym osobom w celu osiągnięcia przez te osoby satysfak-
cji seksualnej. W zakres tak pojętej prostytucji wchodzi zatem także tzw. sponsoring”

3

Również polskie prawo nie jest w stanie jednoznacznie zdefiniowad tego zjawiska. Nie skupia się na 
osobie  prostytuującej  się,  ale  na  innych  aspektach.  Bowiem  zgodnie  z  prawem  karane  są  takie  za-
chowania, które w jakiś sposób umożliwiają osobie trzeciej czerpanie zysków z prostytucji, czyli sute-
nerstwo a także kuplerstwo (ułatwianie komuś uprawiania nierządu, kontaktowanie z klientami, udo-
stępnianie lokalu do przyjmowania klientów itp.) oraz stręczycielstwo (nakłanianie kogoś do prosty-
tuowania się)

4

Moim  zdaniem,  prostytucja  jest  niewątpliwie  formą  zarobkowania,  mniej  lub  bardziej  dobrowolną, 
którą można przyrównad do swoistej wymiany handlowej. Ciało w zamian za dobra materialne i nie-
materialne.  Zatem  nie  sprowadza  się  ona  tylko  do  poboru  opłat  pieniężnych  za  świadczone  usługi 
seksualne. Formą zapłaty są także „prezenty”, towary, przysługi lub – co może zaskoczyd – dostęp do 
kultury,  głównie w  formie zaproszeo  do  kina  czy  teatru.  Zatem w  moim  rozumieniu,  prostytucja  to 
jednorazowe lub cykliczne oferowanie jednej lub wielu osobom  – nie koniecznie przygodnie pozna-
nym – swojego ciała lub usług seksualnych, w zamian za wsparcie finansowe, rzeczowe lub w zamian 
za działania zmieniające status materialno – społeczny jednostki. Przy czym działanie to odbywa się 
bez udziału zaangażowania emocjonalnego. 

 

2. Dynamika prostytucji 

 

Prostytucja  niewątpliwie  to  jedna  z  najstarszych  form  patologii  czy  problemów  społecznych.  W  po-
wszechnej opinii łączona jest raczej z wielkimi miastami i z marginalizowaną częścią społeczeostwa, 
a do tego powiązana jest z różnego rodzaju demoralizacją społeczną czy zachowaniami o charakterze 
przestępczym. Od kilku lat mamy do czynienia ze swoistym wzrostem, rozwojem liczebnym tego pro-
cederu,  jak  i  coraz  niższym  wiekiem  dziewcząt  i  chłopców  w  nim  uczestniczących.  Autorzy  książki 
„Prostytucja jako problem społeczny, moralny i zdrowotny”, na podstawie badao własnych przedsta-
wiają liczbę osób uczestniczących w  formach prostytucji wręcz w tysiącach

5

. A to tylko na obszarze 

jednego województwa  –  mazowieckiego.  Nie  sposób  zatem  myśled  czy  wierzyd  w  to,  iż  prostytucja 
jest zjawiskiem dziejącym się gdzieś daleko, w żaden sposób nie dotyczącym nas, naszego środowiska 
czy regionu. Przeciwnie. Liczby te pozwalają nam wnioskowad, że prostytucja to problem całego spo-
łeczeostwa.  To  choroba  trawiąca  społeczny  organizm,  skutecznie  uniemożliwiająca  mu  normalne 
funkcjonowanie i zdrowy, rozsądny, zrównoważony rozwój. 

Jeśli mówimy o prostytucji, należy zwrócid uwagę na fakt systematycznego obniżania się wieku osób 
ją  świadczących.  Najniższym odnotowanym  na Mazowszu  pułapem  prostytucji zawodowej  był  wiek 
15 lat i 7 miesięcy, przy czym ta osoba sama stwierdziła, iż prostytucją zajmuje się niemal od roku

6

                                                           

3

 P. Czarnecki, Dylematy etyczne współczesnośc, Wydawnictwo Difin, Warszawa 2008, s. 141 

4

 Kodeks Karny, art. 203-204,Stan prawny na 10 listopada 2009,Wolters Kluwer Polska Sp.  z o. o., 2010, wyda-

nie 13, s. 129-130 

5

 M. Jędrzejko (red), Prostytucja jako problem społeczny, moralny i zdrowotny, Pułtusk-Warszawa, 2006, s. 55 

6

 M. Jędrzejko (red), Prostytucja jako problem społeczny, moralny i zdrowotny, Pułtusk-Warszawa, 2006, s. 55 

background image

Prostytucja homoseksualna 

 

10 

 

Nierzadko  zdarza  się,  że  nieletnie  dziewczyny  stoją  przy  mocno  uczęszczanych  trasach,  a  klientów 
wyłapują zatrzymując przypadkowo samochody. Równie często młode dziewczyny, w wieku poniżej 
18 lat, zatrudniane są w tzw. agencjach towarzyskich. 

Do dynamiki zjawiska prostytucji można zaliczyd wzrost liczby lokali, w których świadczone są usługi 
seksualne.  W  1996  roku  takich  lokali  było  ok.  300.  natomiast  w  2003  roku  już  750.  Szacuje  się,  że 
obecnie takich agencji jest nawet kilkanaście tysięcy

7

Nie można także jednoznacznie określid liczby osób świadczących w Polsce prostytucję. Dysponujemy 
jedynie danymi szacunkowymi. I tak – jedni szacują, że jest to liczba 18-20 tysięcy osób. Inni mówią 
nawet o 150-160 tysiącach

8

.  

Na dynamiczny rozwój prostytucji w Polsce ma wpływ coraz większe zapotrzebowanie na tego typu 
usługi. Dlatego możemy zaobserwowad rozwój nie tylko klasycznie pojmowanej prostytucji kobiecej. 
Ale także innych form prostytucji jak chodby prostytucja homoseksualna. 

 

3. Prostytucja homoseksualna 

 

Bardzo często utożsamiana jest z męską prostytucją. Jednakże ten skrót jest błędny. Bowiem są dwie 
podstawowe różnice, które rzucają się w oczy już na podstawie samych nazw. Pierwsza dotyczy płci 
osób  świadczących  tego  rodzaju  usługi.  Męską  prostytucję  świadczą  tylko  mężczyźni.  Prostytucję 
homoseksualną  tak  samo  mężczyźni,  jak  i  kobiety.  Druga  różnica  dotyczy  odbiorców  tych  usług. 
W pierwszym  przypadku  są  nimi  najczęściej  starsze,  zamożne  kobiety.  W  drugim,  zależnie  od  płci 
osoby  prostytuującej  się  –  albo  mężczyzna  (w  przypadku  chłopców),  albo  kobieta  (w  przypadku 
dziewczyn).  Zatem  kluczowym  aspektem  prostytucji  homoseksualnej  jest  fakt,  że  usługi  seksualne, 
nie ważne czy świadczone przez dziewczyny czy chłopców, kierowane są do osób tej samej płci. 

W  latach 1958-1960 przeprowadzono badania na grupie 261 osób z Krakowa, Wrocławia, Poznania 
i Wałbrzycha.  Ich  wyniki  pokazały,  że  prostytucja  homoseksualna  świadczona  jest  w  dużej  mierze 
przez mężczyzn (wśród przebadanych było jednakże 16 kobiet). Ponad to usługi te świadczą przede 
wszystkim osoby młode. Aż 70 % mężczyzn mieściło się w przedziale wiekowym 17-20 lat. U kobiet 
było to 30 %  badanych. To co dziwi najbardziej, to fakt,  że  60 %  badanych zaczęło swoją przygodę 
z homoseksualizmem w wieku do 17 lat i aż 6,3% badanych w wieku poniżej lat 15. 

Jeśli chodzi o pochodzenie badanych, to było dośd zróżnicowane. Co prawda zdecydowana większośd, 
bo 66% wywodziło się z rodzin robotniczych, to jednak znaczący odsetek reprezentował pochodzenie 
chłopskie – 19%. Najmniej było osób pochodzących z rodzin inteligenckich. Biorąc pod uwagę powyż-
sze wskaźniki, można powiedzied, że tych ostatnich było zaledwie 13%. Badania pokazały również, że 
aż 60% badanych utrzymywało się tylko z prostytucji, a 38 % było karanych – głównie za przestępstwa 
przeciwko mieniu

9

Według oficjalnych danych uzyskanych na podstawie znacznie świeższych badao przytaczanych przez 
I.  Pospiszyl  od  70,  a  nawet  do  90%  osób  wciągniętych  w  proceder  prostytucji  homoseksualnej  to 

                                                           

7

 Tamże  

8

 Tamże 

9

 B. Hołyst , Kryminologia, Wydawnictwo prawnicze LexisNexis,  Warszawa, 2009, s. 1029-54 

background image

Prostytucja homoseksualna 

 

11 

 

mężczyźni. Jednak własne obserwacje pozwalają mi spekulowad, że bliższy prawdy jest wskaźnik 90%. 
Po  odwiedzeniu  w  celach  badawczych  trzech  „agencji”  usytuowanych  w  Warszawie  nie  spotkałem 
żadnej  dziewczyny,  która  by  tam  pracowała.  Za  to  zdecydowanie  bardziej  zgadza  się  próg  wieku. 
Określa się, że ten rodzaj prostytucji uprawiają przeważnie osoby młode, w przedziale wiekowym 17-
25 lat. Z tym, że i tutaj poczynione przeze mnie obserwacje pozwalają mi poddad w wątpliwośd ofi-
cjalne dane i wprowadzid pewną korekcję „widełek” wieku. Spotkałem bowiem osoby nie młodsze niż 
18 i nie starsze  iż 28 lat. Przy czym osoby w  wieku ok. 28 lat  pełniły także funkcję tzw. menadżera 
(m.in. przyjmowały zapłaty, rekrutowały i sprawdzały sprawnośd seksualną nowych). 

Istnieją pewne sprzeczności co do orientacji seksualnej osób świadczących prostytucję homoseksual-
ną. W książce Patologie społeczne, resocjalizacja I. Pospiszyl mówi nawet o 50% osób, które określają 
się jako homoseksualne. Spotkałem się z badaniami, z których wynika, że w 83% prostytucję homo-
seksualną  świadczą  jednak  osoby  heteroseksualne.  A  tylko  17  %  to  osoby  homo-  lub  biseksualne. 
Również tutaj oficjalne dane sprzeczną są z moimi obserwacjami. Bowiem po rozmowie z kilkudzie-
sięcioma osobami tylko od jednej usłyszałem zdecydowaną deklaracje „jestem hetero”. 

Polski socjolog, J. Kurzypa wyszczególnił nawet specyficzną hierarchię kilku kategorii chłopców świad-
czących prostytucję homoseksualną (zastanawia jedynie fakt, czemu nie została utworzona tego ro-
dzaju klasyfikacja dla dziewczyn wciągniętych w ten sam proceder). 

Zdaniem badacza, klasyczna droga młodych chłopców do prostytuowania się zaczyna się w toaletach, 
na tzw. „pikietach” – czyli spotkaniach osób o podobnych preferencjach seksualnych. 

Chłopak pojawiający się pierwszy raz na takim spotkaniu to „książe”. Zazwyczaj jest obiektem dużego 
zainteresowania. A jeśli do tego jest przystojny szybko robi „karierę” i ma szansę stad się kimś znacz-
nie lepiej opłacanym od pozostałych, mimo iż jest partnerem zazwyczaj jednego czy dwóch klientów. 
Przez  to,  że  lepiej  zarabia  szybko  opuszcza  pikiety  i  trafia  na  salony.  Dba  o  siebie  i  swoje  zdrowie, 
ubiera  się  elegancko  i  usiłuje  wyzwolid  się  spod  kurateli  „wujka”.  Mając  przecież  takie  powodzenia 
może przebierad w klientach i ich ofertach, aby znaleźd dla siebie najlepszą. Te poszukiwania czynią 
go „pracusiem”. 

„Pracuś”  to  chłopak  który  stara  się  odejśd  od  „wujka”.  Wiąże  się  to  z  okresem,  w  którym  znacznie 
wzrasta jego aktywnośd seksualna. Powoli przestaje byd gwiazdą. Ale korzystając z faktu swojej, jesz-
cze względnej świeżości na rynku usług, adoratorom stawia wygórowane wymagania finansowe. To 
z kolei odstrasza klientów. Chłopak popada w stan bezrobocia. Jego działalnośd w pojedynkę zaczyna 
byd  doskwierająca  nie  tylko  z  powodu  braku  rówieśników  w  otoczeniu,  ale  także  z  powodu  co  raz 
większej roszczeniowości klientów. To oni stają się wymagający jeśli chodzi o wybór usług i czasem 
żądają czegoś dziwnego. 

„Omnibus”  to  chłopak,  który  jest  sobie  wzajemnie  polecany  przez  klientów.  Zawsze  przecież  lepiej 
korzystad z usług kogoś sprawdzonego i w pewien sposób zaufanego. Omnibus zalicza się już do gro-
na osób z branży. Zdarza się, że na imprezach, którym towarzyszy alkohol czy narkotyki staje się part-
nerem  seksualnym  jego  współpracowników.  Zaczyna  się  z  nimi  utożsamiad.  Czasem  nawet  chodzi 
z nimi na pikiety – trafia do miejsca swojego startu. 

„Darek” to chłopak, który by znaleźd klientów, pojawia się w klubach gejowskich. Jest częstym bywal-
cem  darkroomów,  z  reguły  będąc  pod  wpływem  alkoholu  bądź  narkotyków.  Raczej  nie  kontroluje 
swoich zachowao i idzie na całośd. 

background image

Prostytucja homoseksualna 

 

12 

 

„Wędkarz” i „dront” to dwa ostatnie typy. Najczęściej są oni notowani na policji. Nie rzadko są nosi-
cielami wirusa HIV czy są już chorzy na AIDS. O ile wędkarz jeszcze sam wybiera klientów, chod z regu-
ły za niską stawkę, o tyle dront „bierze co leci” również w zamian za używki, okupując swój stały re-
jon. 

Tak sytuacja wygląda w opisach książkowych. Rzeczywistośd znacznie temu odbiega. Co prawda nadal 
są organizowane pikiety, jednak nie są one tak popularne, jak dawniej i nie odbywają się w publicz-
nych toaletach. To, co może lekko szokowad, to fakt, że obecnie organizowane są w miejscach mają-
cych  statut  publicznych,  jak  np.  parki  czy  nieformalne  [dzikie]  plaże  dla  nudystów.  Tutaj  spotkania 
odbywają  się  zazwyczaj  wieczorami  –  co  ma  zwiększyd  poczucie  bezpieczeostwa  uczestników 
i utwierdzid ich w przekonaniu, że nikt nie zauważy. Niekiedy pikiety przestają mied charakter spotkao 
zarobkowych, a nabywają charakteru spotkao towarzyskich. Jest uprawiany seks, nierzadko grupowy 
– jednak nikt nikomu nie płaci, a uczestnicy umawiają się na takie spotkania za pomocą internetu. 

Współcześnie prostytucja homoseksualna spotykana jest nie tylko na ulicach czy agencjach, ale także 
w klubach, barach dla osób homoseksualnych – jak ma to miejsce w przypadku sponsoringu. Zasada 
jest bardzo podobna. Osoba świadcząca usługi seksualne siada zazwyczaj w miejscu, gdzie jest dobrze 
widoczna i czeka aż nadarzy się okazja do „zaczepienia” potencjalnego klienta. Gdy klient okazuje się 
zainteresowany, stawia drinka, nawiązuje rozmowę, w trakcie której omawiane są szczegóły – staw-
ka, forma usług itp. Sam akt często dokonywany jest w tzw. darkroomach lub w domu klienta. 

Kolejnym miejscem, w którym dochodziło spotkao „prostytutek” z klientami są sauny. W nich także 
istnieją  darkroomy. Często jednak pomieszczeniem wykorzystywanym w celach świadczenia prosty-
tucji jest sauna parowa. Uczestnicy wykorzystują fakt, że jest w niej naturalnie ciemno, a przy okazji 
ciepło i przyjemnie. Przy czym spotkania w saunie, tak jak współczesne pikiety, nie muszą mied cha-
rakteru zarobkowego. Zdarza się bowiem, że przez internet uczestnicy spotkao umawiają się i w da-
nej saunie realizują opisywane przez siebie wcześniej fantazje. 

I wreszcie sam internet jest  kolejnym źródłem, chyba o największych możliwościach znalezienia za-
równo nadawcy, jak i odbiorcy usług seksualnych. A służyd do tego mogą np. tzw. chaty, rozwijające 
się ostatnimi czasy bardzo prężnie portale randkowe dla społeczności homoseksualnej. W Internecie 
także można natrafid na reklamy i cenniki agencji towarzyskich. 

Agencje towarzyskie niekiedy funkcjonują jako zarejestrowane oficjalnie przedsiębiorstwa handlowo-
usługowe. Na ogół jednak działają całkowicie nielegalnie. Ich funkcjonowanie można opisad na przy-
kładzie tych odwiedzonych przeze mnie. 

Są to na pozór normalne mieszkania w blokach czy kamienicach. Najczęściej dwu lub trzy pokojowe – 
nie większe. Spotkania wyglądają w ten sposób, że kiedy przychodzi klient, wówczas wszyscy przeby-
wający tam chłopcy pokazują mu się, a ten wybiera, kto mu najbardziej odpowiada. Płaci za określony 
czas z góry i zamykają się w jednym z pokoi. W tym czasie, wszyscy pozostali chłopcy, w pokoju obok 
zajmują  się  własnymi  sprawami.  Po  odbytym  stosunku  menadżer  oddaje  chłopcu,  który  się  przed 
chwilą „sprzedał” należną częśd zapłaty. 

Zdarza  się  również,  że  przebywający  w  agencjach  chłopcy  dojeżdżają  do  wskazanych  przez  klienta 
miejsc. Wówczas jedzie dwóch. Jeden przyjmuje zapłatę i pilnuje czasu, a drugi świadczy usługi. 

 

 

background image

Prostytucja homoseksualna 

 

13 

 

4. Ocena prostytucji. Skutki jednostkowe i społeczne 

 

B. Hołyst uważa, że zjawisko prostytucji homoseksualnej w Polsce powinno zostad uznane za szkodli-
we  społecznie  i  aby  ograniczyd  jego  rozmiary  należy  stosowad  wszystkie  dostępne  środki.  Nie  ma 
natomiast  pomysłu  na  całkowite  wyeliminowanie  problemu  prostytucji  homoseksualnej  –  co  mnie 
nie dziwi. Chcąc w jakikolwiek sposób rozprawid się z prostytucją nie tylko homoseksualną, lecz jako 
taką, należałoby zastanowid się nad jej sensem istnienia. Czy rzeczywiście prostytucja jest szkodliwa 
społecznie? 

Można by stwierdzid, że owszem, gdyż generuje inne patologie. Prowadzi do niesamowitej dehuma-
nizacji  osoby  świadczącej  takie  usługi,  co  ułatwia  korzystającym  traktowanie  wynajętej  osoby  jak 
zabawkę. To z kolei prowadzi do zachowao przestępczych, na skutek których uszczerbek na zdrowiu 
czy mieniu odnoszą zarówno klienci, jak i same prostytutki. I patrząc na nią tylko z tego punktu wi-
dzenia, rzeczywiście można odbierad ją jako szkodliwą. 

Prostytucja  niesie  ze  sobą  inne  ryzyka  dla  człowieka.  W  agencjach  łatwo  dostępny  jest  alkohol  czy 
inne środki odurzające, np. narkotyki. I to zarówno dla prostytutek, jak i ich klientów. Wobec czego 
bardzo  łatwo  –  mimo  pozornych  działao  na  rzecz  bezpieczeostwa  –  o  zarażenie  się  chorobami  czy 
agresję ze strony klientów. 

W  prostytucji  często  dochodzi  do  uprzedmiotowienia  człowieka  i  demoralizacji.  Osoba  świadcząca 
usługi seksualne nie jest traktowana jak człowiek, lecz jako towar. Przez co osoby zajmujące się nie-
rządem  narażone  są  na  różnego  rodzaju  zagrożenia  fizyczne,  utratę  zdrowia.  Ale  także  może  dojśd 
u nich do zaburzeo natury psychicznej. 

Świadczenie czy chociażby korzystanie z prostytucji może doprowadzid do rozpadów rodzin, czy głę-
bokiej dewastacji warstwy uczuciowo-emocjonalnej i moralnej człowieka. Niszczy ona miłośd między 
kobietą a mężczyzną czy między partnerami tej  samej  płci. Długotrwałe  jej funkcjonowanie w  życiu 
może prowadzid do zejścia człowieka na margines społeczny. 

Prostytucja jest aktem, który może czy wręcz znacząco ogranicza wolnośd jednostki. Zjawisko to jest 
przez znaczną częśd społeczeostwa potępiane, ale przez równie dużą akceptowane, czego wyrazem 
jest rosnące wciąż zapotrzebowanie społeczne na tego rodzaju usługi. Dochodzi również do nierów-
nomiernego rozkładania odpowiedzialności za szerzenie się prostytucji. Bowiem w przypadku ujaw-
nienia się takiego procederu, to osoba świadcząca prostytucję jest narażona na społeczny ostracyzm 
i potępienie. Korzystający z prostytucji jest najczęściej określany, co najwyżej, jako osoba, która zbłą-
dziła. 

Z drugiej strony prostytucja może byd uznawana za całkowicie neutralną, a ewentualne zachowania 
przestępcze to tylko wynik indywidualnych skłonności danych osób. 

Natomiast ktoś inny mógłby stwierdzid, iż prostytucja ma wręcz zbawienny wpływ na społeczeostwo 
i jest  niezmiernie  ważnym  czynnikiem  utrzymującym  względną  równowagę.  Bowiem  powszechnie 
wiadomo, że tłumienie w sobie emocji i popędów prowadzi do wewnętrznej frustracji. Osoby kumu-
lujące je w sobie stają się z czasem wybuchowe, wręcz niebezpieczne. Na skutek czego dochodzi do 
gwałtów i innych przestępstw. A prostytucja niejako zapobiega wewnętrznej frustracji, rozładowując 
napięcia i popędy społeczeostwa. 

background image

Prostytucja homoseksualna 

 

14 

 

Jednak  nie ważne  całkowicie jest to czy prostytucja jest, czy nie  jest szkodliwa. Ważne  są jej  skutki 
względem osoby ją świadczącej. A te bez wątpienia są szkodliwe. 

Osoba świadcząca usługi seksualne za pieniądze jest przez klientów traktowana jak przedmiot  – ku-
piony  czy  wynajęty.  To  zwiększa  prawdopodobieostwo  użycia  wobec  niej  siły,  zrobienia  fizycznej 
krzywdy. 

Odbywając nawet kilka stosunków dziennie i każdy z innym partnerem (lub nawet grupowo – zależnie 
od preferencji klienta) naraża swój organizm na zarażenie chorobami. Ryzykuje bez wątpienia zdro-
wiem, a w konsekwencji nawet życiem. 

Prostytucja  niesie  za  sobą nie  tylko  fizyczne  skutki  ale  także  psychiczne.  Osoby  ją  świadczące  mają 
zaburzoną hierarchię wartości, a nie kiedy nie mają ich w ogóle. Zachowaniami wpisują się w kanon 
permisywizmu moralnego. Nie mają żadnych oporów przełamywania barier psychicznych i próbowa-
nia tego, co nie znane. A co za tym idzie, wpływają niekorzystnie na poczucie własnej  wartości czy 
swoją godnośd, której po części sami się pozbywają, i obraz swojej osoby w społeczeostwie. 

Ponadto skutki płynące z prostytucji nie ograniczają się do skutków osobistych, jednostkowych. Mają 
także  szerszy,  wręcz  społeczny  zakres.  Po  pierwsze,  prostytucja  stała  się  rodzajem  dochodowego 
biznesu  szarej  strefy,  nie  tylko  dla osoby  świadczącej  takie  usługi,  ale także  dla  całej „nadbudowy” 
tegoż  procederu.  Zarabiają  na  tym  domy  publiczne,  agencje  towarzyskie,  opiekunowie  prostytutek, 
jak i przekupywani urzędnicy paostwowi (do czego nierzadko dochodzi). 

Prostytucja  niesie  ze  sobą  ryzyko  wystąpienia  dodatkowych  patologii  jak  przemoc,  uzależnienie  od 
narkotyków  czy  alkoholu.  Te  z  kolei  pociągają  za  sobą  w  dużej  mierze  przestępczośd.  Z  pewnością 
również przez ograniczenie świadomości przez środki odurzające, dochodzi u osób świadczących pro-
stytucję do bardziej przygodnych kontaktów płciowych (czy też gwałtów, przez to, że w stanie odu-
rzenia nie są w stanie się bronid) co skutkuje szerzeniem się chorób wenerycznych. 

Świadczenie przez kogoś usług seksualnych niesie ze sobą negatywną ocenę moralną jednostki przez 
resztę społeczeostwa. Prowadzi to do jej wykluczenia z życia publicznego i marginalizacji. Nie rzadko 
byłe  prostytutki  mają  w  przyszłości  problemy  z  nawiązywaniem  i  utrzymywaniem  bliskich  relacji 
i związków. 

 

 

Bibliografia 

 

1.  Czarnecki P., Dylematy etyczne współczesnośd, Wydawnictwo Difin, Warszawa 2008. 

2.  Hołyst B., Kryminologia, Wydawnictwo prawnicze LexisNexis,  Warszawa, 2009. 

3.  Jędrzejko M. (red), Prostytucja jako problem społeczny, moralny i zdrowotny, Pułtusk-Warszawa, 

2006. 

4.  Pospiszyl I., Patologie społeczne, resocjalizacja, Wydawnictwo PWN, Warszawa 2008. 

5.  Encyklopedia socjologii, t. 3, Warszawa 2000. 

6.  Kodeks Karny, art. 203-204, Stan prawny na 10 listopada 2009, Wolters Kluwer Polska Sp. z o.o., 

2010, wydanie 13.