background image

Trudne sytuacje, trudne rozmowy  

 

Czy znacie tzw. trudnych rozmówców?.  Każdy  z nas ma  "w głowie"  swoich  kandydatów  do 
tego 

miana. 

Zastanawiając  się  kto  jest  trudnym  rozmówcą  i  o  co  tu  w  zasadzie  chodzi,  stworzyliśmy 
pewną subiektywną i dość zabawną typologię, która oczywiście nie jest wyczerpująca, ale... 
czy daleko odbiega to od poważnej firmowej rzeczywistości? .. 

ˇ Rozmówca namolny  

ˇ Roszczeniowy - twardy ( agresywny)  

ˇ Milczek  

ˇ Rozmówca pozornie uległy, zgadzający się ze wszystkim, ale... i tak robiący swoje  

ˇ Rozmówca przypodchlebiający się, z intencją manipulowania, uzyskania twoich specjalnych względów  

ˇ Rozmówca rywalizujący,  

ˇ "Nieobecny duchem"  

ˇ Filozof - teoretyk  

ˇ Nieustępliwy żartowniś (bez względu na sytuację)  

ˇ Zagadujący do upadłego  

ˇ "Ważny" zawsze i wszędzie  

ˇ Krytykant (nawet spraw oczywistych))  

ˇ Doradca( zawsze i każdemu)  

Zachowania, które prezentują tzw. "trudni rozmówcy" można interpretować w kategoriach gier międzyludzkich. Każda 
gra jest formą manipulacji, więc warto umieć grę rozpoznać, dystansować się do niej i ją neutralizować..  

Jak rozpoznać gry podejmowane przez rozmówcę?  

Słuchaj i obserwuj rozmówcę. Zadaj sobie pytania:  

Jakim chciałby, żebyś go widział?  

Po co robi to, co robi?  

Jakie korzyści chciałby uzyskać?  

Obserwując "trudnego rozmówcę" możemy stawiać sobie hipotezę, jaki stereotyp stoi za prezentowanym  przez niego 
zachowaniem.  Stereotyp  to  określony  sposób  widzenia  świata,  silna  przekonanie  że  tylko  określone  zachowania  są 
skuteczne, wyobrażenia o tym jak najlepiej radzić sobie w trudnych sytuacjach. Tych przekonań i zachowań uczymy się 
od  wczesnego  dzieciństwa  Dużo  takiej  "wiedzy"  o  świecie  zdobywamy  obserwując  rodziców,  rówieśników  i  najbliższe 
otoczenia.  

Przykładowe stereotypy:  

Namolny: - "wielokrotne i uporczywe upominanie się o swoje przynosi profity, bez tego będę pominięty".  

Pochlebca: -"Tylko ingracjacjami (komplementami bez pokrycia) można coś w życiu załatwić, bo ludzie zawsze na nie 
pozytywnie reagują." A czasami także -Nie należy mówić wprost na czym mi zależy, zawsze trzeba korzystać z fortelu"  

Żartowniś:  -  "Tylko  równy  gość  coś  może  zdziałać,  podobać  się  i  zwrócić  na  siebie  uwagę"  lub  też  "Żartując  mogę 
uniknąć brania odpowiedzialności za zadanie"  

background image

Rywalizujący: - "Muszę pokazać innym jaki jestem kompetentny, bo inaczej tego nie zauważą" 

Milczek  - "Nie  warto mówić co  myślę,  bo i tak mnie nie  wysłuchają"; lub "Nie będę nic mówił, aby nie zauważyli jaki 
jestem kiepski"  

Teoretyk  -  filozof:  -(z  teorii  wynika,  że  ..,  w  TV  powiedziano...)  "Muszę  powołać  się  na  autorytety  by  udowodnić,  że 
dużo wiem. Czyniąc tak staję się bardziej wiarygodny." lub -Moje zdanie nie przekona innych - powołanie się na ważne 
osoby sprawia, że może usłyszą co mam do powiedzenia"  

Zagadujący:  -"  Trzeba  dużo  mówić  by  zwrócić  uwagę  na  siebie  -  bez  tego  inni  mnie  nie  zauważą  lub  nie  będą  mnie 
cenić."  

Roszczeniowy: -" Zawsze muszę walczyć o swoje, bo inaczej ludzie mnie oszukają, pominą".  

Ważny: "Tylko z ważnymi ludźmi liczą się. Muszę pokazać, że jestem właśnie taki."  

Krytykant:  "uszę  kontrolować  to,  co  mówią  inni.  Dzięki  temu  zdobywam  pozycję,  uznanie."  lub  np.  "Mężczyźni  nie 
mogą  ot  tak  przyjmować  informacji,  muszę  zawsze  mieć  coś  do  powiedzenia  -  muszę  tak  postępować,  aby  inni 
(kobiety?) 

zobaczyli 

jaki 

jestem 

męski" 

 
Przedstawione tu steretypy  są oczywiści hipotetyczne i przykładowe.  Za takim  samym zachowaniem mogą stać nieco 
inne 

przekonania 

świecie.  

 
Neutralizacja,  wprowadzenie  antygry  -  czyli  j  ak  nie  dać  się  zmanipulować,  wystraszyć,  czy 
podporządkować. 
 

Generalnie a ntygrami są różne formy zachowań stanowczych, asertywnych, łagodnych, jasno wyznaczających granice, 
bez pouczania, krytykowania, czy moralizowania.  

Każda  z  postaw  (stereotypów)  prezentowanych  przez  opisane  "ypy  trudnego  rozmówcy"  wymaga  nieco  innego 
podejścia,  odmiennej  reakcji.  Wybór  właściwego  i  skutecznego  sposobu  poradzenia  sobie  z  trudnym  rozmówcą  jest 
zależny  od  tego  kto  nim  jest  (szef?,  kolega?  podwładny?),  struktury  naszej  osobowości  (temperamentu,  poziomu 
reaktywności układu nerwowego, skłonności do bycia ugodowym itp.) i kompetencji w komunikowaniu się.  

Aby radzić sobie z trudnymi rozmówcami i trudnymi sytuacjami warto 

§ poznać siebie - swojesteretypy, mocne strony i ograniczenia 

§  opanować  "sposoby",  techniki  komunikacji  stawiające  granice  w  sposób  nie  inwazyjny,  bez  eskalowania 
konfliktów.  

Poznanie siebie samego 

Warto wiedzieć, że każdy z nas ma indywidualne skłonności do podejmowania określonych gier interpersonalnych, ma 
swoje  własne  stereotypy  spostrzegania  świata  i  praw  w  nim  obowiązujących.  Najczęściej  traktujemy  je  jako 
niezaprzeczalną prawdę, choć tak naprawdę "prawd" o świecie jest tyle, ile w nim ludzi . Nie mamy pełnej świadomości  
i  kontroli  nad  sterotypami,  które  kierują  naszymi  poczynaniami,  najczęściej  zachowujemy  się  zgodnie  z  nimi  niejako 
"odruchowo".  

Okazuje  się,  że  każdy  z  nas  też  ma  szczególny  kłopot  z  innym  typem  "trudnych  osób"  i  trudnych  sytuacji.  Jedni  nie 

radzą  sobie  z  inwazyjnością  ludzi,  są  nieśmiali,  nie  lubią  prosić,  czy  przeciwstawiać  się,  inni  czują  skrępowanie  gdy 
zapadnie cisza, lub rozmówca jedynie "daje do zrozumienia" itd. 

Świadomość jaki jestem, w co "pogrywam" z ludźmi (jakich gier używam w pracy a jakich  w domu) to milowy krok w 
lepszym dogadywaniu się zarówno w sytuacjach zawodowych, jak i osobistych. Kłopot polega na tym, że trudno poznać 
siebie  samego,  nie  mamy  dystansu  do  własnych  postaw  i  zachować.  Specjalne  warsztaty  i  profesjonalna  informacja 
zwrotna mogą być tu bardzo przydatne. 

Uczenie się zasad komunikowania się w sytuacjach trudnych 

Istnieje katalog wypowiedzi i zachowań pozwalających lepiej porozumiewać się - nawet z "trudnymi rozmówcami".  

Są to między innymi: 

v KOMUNIKAT "JA" 

background image

JA CZUJĘ SIĘ........... (uczucie) GDY TY.....(zachowanie). 

JA JESTEM..............(uczucie) KIEDY............(sytuacja) 

v ASERTYWNA ODMOWA, NIE ZGODZENIE SIĘ NA OKREŚLONY SPOSÓB KOMUNIKOWANIA SIĘ np. 

NIE ZGADZAM SIĘ NA...........+ ZADBANIE O RELACJE 

NIE DECYDUJĘ SIĘ NA..........+ ZADBANIE O RELACJE 

NIE ZROBIĘ TEGO PONIEWAŻ..............(krótkie prawdziwe uzasadnienie bez tłumaczenia się) + ZADBANIE O RELACJE 

MAM INNE ZDANIE W TEJ SPRAWIE.  

v INNE  

CO BY TU ZROBIĆ, ŻEBY.......... 

BYĆ MOŻE TAK JEST, ALE........... 

CZY DOBRZE ROZUMIEM, ŻE CHODZI PANI O TO, ŻE........ 

ROZUMIEM,  ŻE  MA  PAN  KŁOPOT  (JEST  PANI  TRUDNO).  CO  MOGŁABYM  ZROBIĆ  W  TEJ  SPRAWIE  /  W  CZYM  MOGĘ 
POMÓC? (słucham i oceniam propozycje)  

Uwaga! Ważne jest nie tylko to co  powiem, ale jak to zrobię. Trzeba więc umieć prezentować się jako osoba uważna, 
ale  stawiająca  granice,  umieć  korzystać  z  odpowiedniej  mowy  ciała,  dopasować  się  emocjonalne,  budować  depozyt 
emocjonalny itp. Wszystko to nie jest takie proste! 

Każdy  sposób  zachowania  w  sytuacji  trudnej  jest  obarczony  pewnym  ryzykiem.  Nie  ma  recept  uniwersalnych, 
"sposobów"  skutecznych  w  każdej  sytuacji.  Nie  wszystkim  też  "pasuje"  to,  co  specjaliści  od  komunikacji 
interpersonalnej rekomendują w popularnych książkach. Nie zawsze stosując pozornie sprawdzone recepty uzyskuje się 
pożądany efekt. Czasem wpływ na innych jest odwrotny od zamierzonego!  

Trzeba opracować indywidualny repertuar  zachowań DLA MNIE najlepszy, uwzględniający doświadczenia życiowe, typ 
temperamentu,  i  ...  gotowość  do  zmiany  siebie  samego.  Warto  skorzystać  w  tej  sprawie  z  profesjonalnej  pomocy  i 
informacji zwrotnej od grupy warsztatowej. 

Komunikowanie  się  jest  trudną  sztuką,  której  można  się  uczyć.  Właściwie  jest  to  podstawa  uczenia  się 
wszelkich  bardziej  zaawansowanych  umiejętności.  Bez  dobrego  komunikowania  się  nie  można  być  ani 
dobrym managerem, ani negocjatorem, ani pracownikiem znajdującym swoje miejsce w firmie. I co ważne 
-  bez  dobrego  porozumiewania  się  z  ludźmi  nie  da  się  chyba  przeżyć  życia  w  sposób  w  pełni 
satysfakcjonujący!