background image

                                                                                                Justyna Kowalczyk     

 
Wizja człowieka w poglądach św. Augustyna i św. Tomasza z Akwinu. 

 
 

   Kim jest człowiek? To pytanie od wieków dręczy największe umysły świata. 

Każdy  myśliciel  starał  się  opracowywać  własną  odpowiedz  na  to  pytanie.  Jednak  nikt  nie 
zrobił  tak  wiele  w  tym  kierunku  jak  dwa  największe  umysły  filozofii  chrześcijańskiej  św. 
Augustyn  i  św.  Tomasz  z  Akwinu,  którzy  opracowali  dwa  różne  sposoby  spojrzenia  na 
człowieka.  Stały  się  one  niemal  filarem  dla  współczesnych  filozofów,  którzy  swoje 
przemyślenia na ten temat opierają właśnie na ich rozmyślaniach. 

„Chcę  poznać  Boga  i  duszę.  Czy  nic  więcej?  Nic  zgoła”.  To  wyznanie  określa 

przedmiot rozważań filozoficznych św. Augustyna. Nie stworzył on systemu filozoficznego, 
jego myśli nie krążyły, jak rozważania jego hellenistycznych poprzedników, wokół zagadnień 
fizyki,  metafizyki,  etyki  –  lecz  wokół  Boga  i  duszy.  A    natura  miała  dla  niego  znaczenie 
wtedy, kiedy dotyczyła człowieka. 

Ś

w.  Augustyn  oprócz  wielu  dzieł  filozoficznych  napisał  również  własną 

autobiografię,  a  filozofia  którą  tworzył,  była  nie  tyle  wyrazem  obiektywnego  poznawania 
bytu,  ile  narzędziem  szukania  sensu  istnienia  i  szczęśliwości  ludzkiej.  Wykazywała  ona,  iż 
człowiek  jest  przede  wszystkim  istotą  poszukująca  zrozumienia  własnego  życia  i  własnej 
sytuacji w świecie, istotą poszukującą sił, pozwalających zwyciężać zło i cierpienie, osiągać 
szczęście. Św. Augustyn ukazuje człowieka jako istotę filozofującą , której myślenie rodzi się 
nie  tyle  ze  zdziwienia  nad  światem,  ile  ze  zdziwienia  nad  samym  sobą  ,  z  wewnętrznego 
niepokoju.  Widzimy  tu  powrót  do  podstawowej  koncepcji  człowieka  która  swoje 
odzwierciedlenie znajdowała w filozofii Sokratesa. 

Aby  tę  koncepcję  człowieka,  pojawiającą  się  w  działalności  św.  Augustyna  ująć  i 

opisać,  trzeba  uwolnić  się  od  przekonania,  iż  najważniejsze  w  jego  antropologii  jest  to 
wszystko, co dotyczy duszy. 

Ś

w.  Augustyn  odróżnia  wiele  warstw  i  elementów  w  strukturze  człowieka. 

Wskazuje on na istnienie duszy (anima), pojmowanej jako siła żywotna istniejąca zarówno w 
ludziach,  jak  i  w zwierzętach.  Jednak  w  ludziach  najwyższa  warstwa  ma  charakter  rozumny 
(animus). Tą wyższą cześć duszy określa również mianem mens, ratio lub spiritus.  

W  swoich  rozmyślaniach  przeciwstawiał  się  coraz  bardziej  zdecydowanie  zarówno 

antycznej,  rzymskiej  tradycji  pojmowania  człowieka  w  oderwaniu  od  problematyki 
metafizycznej, jak i tradycji platońskiej, a zwłaszcza nauce Plotyna, pojmującej metafizykę w 
oderwaniu  od  rzeczywistego  człowieka.  Nie  chciał  akceptować  ani  teorii  człowieka  bez 
metafizyki, jak to czynili stoicy i Epikur, ani teorii metafizyki bez człowieka, jak uczył Plotyn 
i jego zwolennicy. 

Dla  św.  Augustyna  właśnie  człowiek  był  czymś  najbliższym  i  najważniejszym, 

konkretnym,  rzeczywistym  podmiotem  filozofowania.  Mówiąc  „człowiek”  miał  on  na  myśli  
(wedle własnego doświadczenia) osobę uwikłaną w ziemskie życie, a zarazem poszukującego 
tego co prawdziwe i piękne.  

Nikt  tak  silnie  nie  wyraził  dwoistości  człowieka  jak  właśnie  św.  Augustyn.  Jednak 

dwoistość,  która  nadaje  tej  filozofii  swoiste  cechy  augustynizmu,  ma  wymiar  znacznie 
głębszy:  chodzi  w  niej  o  łączność  i  konflikty,  jakie  w  pełnym,  konkretnym  istnieniu 
człowieka wynikają ze skrzyżowania czasu i wieczności. 

Przypomnijmy przede wszystkim, iż św. Augustyn z całym naciskiem podkreślał w 

swych  rozważaniach  nad  człowiekiem  łączność  duszy  i  ciała,  równorzędność  obu  tych 
elementów w porządku istnienia.  

background image

 Definiował człowieka zupełnie inaczej niż Plotyn. Plotyn pojmował człowieka jako 

istotę  uduchowioną  i  przeciwstawną  własnemu  ciału,  natomiast  św.  Augustyn  widział  go 
raczej jako konkretną jedność, istniejącą właśnie w takim połączeniu.  

Człowiek,  dla  św.  Augustyna,  to  dualizm  ciała  i  duszy.  Ciało  należy  do  istoty 

człowieka  jednak  nie  ma  tak  wielkiego  znaczenia  jak  dusza,  która  pośredniczy  między 
człowiekiem  a  Bogiem.  Warto  zauważyć,  że  ciało  nie  jest  więzieniem  dla  duszy  ale  nie  jest 
też obrazem Boga. Ostatecznie jednak ów filozof utożsamia człowieka z duszą. 

   W  „Wyznaniach”  św.  Augustyn    dokładnie  wyjaśnia  że  człowieka  całym  sobą 

czyli duszą i ciałem, szuka Boga.  I idąc dalej wskazuje, iż pamięć, którą utożsamia z duszą, 
może nie tylko pamiętać konkretne rzeczy i przeżycia, ale może również pamiętać, że czegoś 
nie pamięta, pamiętać, ze coś miała  w sobie.  I  przypomni sobie  gdy znowu to zobaczy. Tak 
właśnie,  zdaniem  św.  Augustyna,  ludzie  pamiętają  życie  szczęśliwe,  za  którym  tęsknią,  i 
Boga którego kochają. W ten sposób poznanie Boga jest owocem samopoznania człowieka i 
to, co człowiek znajduje w swojej duszy jest odbiciem i świadectwem o Bogu.  

Ujęcie człowieka jako istoty żyjącej w  czasie, a zmierzające ku temu co doskonałe i 

trwałe, prowadziło nie tylko do ujęcia człowieka jako istoty poznającej Boga w swej myśli i 
w  swych  przeżyciach,  ale  również  prowadziło  do  pełniejszej  analizy  sytuacji  człowieka  w 
czasie. 

Ś

w.  Augustyn  analizując  człowieka  ukazał  wewnętrzne  rozdarcie,  jakie  istniało 

między  pragnieniem  życia  i  pragnieniem  doskonałości.  Spełniając  pierwsze  pragnienie 
człowiek  musi  zdradzać  drugie,  bo  życie  płynie  w  czasie  a  więc  się  zmienia  i  nie  posiada 
doskonałości,  z    kolei  spełniając  drugie  z  tych  pragnień  człowiek  musiałby  zrezygnować  z 
ż

ycia, ponieważ doskonałość znajduje się poza czasem. 

Zatem  w  swej  filozofii  człowieka  św.  Augustyn  pozostaje  na  gruncie 

indywidualizmu i uniwersalizmu. Człowiek jest wg niego istotą, która odnajduje w sobie swą 
powszechną i boską  treść, zatem nie jest istotą uwarunkowaną społecznie i historycznie. 

Na  tle  tej  sytuacji  rozwijała  się  nauka  św.  Augustyna  o  woli  i  łasce,  o  wolności  i 

przeznaczeniu. Różne sposoby ujęcia zła pozwoliły rozwiązać problem teodycei.  

Nauka  o  łasce  dopełniała  augustyńską  filozofię  człowieka,  ukazując  dramatyczne 

sprzeczności ludzkiego losu.  

Jak widać z tych rozważań antropologia św. Augustyna stanowi niezmiernie ważny 

składnik  średniowiecznego  dziedzictwa.  Ukazywała  ona,  mianowicie  człowieka  jako 
podstawę  filozofii  i  metafizyki,  a  zarazem  ukazywała  jego  sytuacje  w  dramatycznych 
sprzecznościach dobra i zła.  

Filozofia  św.  Augustyna  była  w  samej  swej  istocie  filozofią  homocentryczną, 

chociaż mówiła o sprawach teologicznych. Człowiek był jej punktem wyjścia i jego głównym 
zamierzeniem,  a  jego  doświadczenia  i  sytuacja  w  świecie  jego  głównym  tematem.              
Ś

w. Augustyn  dal pierwszą próbę filozofii z osobistego doświadczenia istnienia. Jest również 

pierwszym filozofem dla którego człowiek staje się poznawalny w wewnętrznej introspekcji, 
a  aktach  osobistej  pamięci,  obejmującej  życie  własne,  przyrodę  i  historię.  Ujmując  w  ten 
sposób  życie  ludzkie,  św.  Augustyn  wydobywa  na  jaw  jego  podstawowe  sprzeczności 
wynikające z faktu iż, płynie ono w czasie, co oznacza że nie jest doskonałe. Ale właśnie nie 
będąc doskonałym, jest rzeczywiste. 

Przejdźmy  teraz do św. Tomasza z Akwinu dla którego najwyższym autorytetem w 

kwestiach  filozoficznych  był  Arystoteles,  ponieważ  uważał  jego  filozofię  za  prawdziwą  i 
słuszną. Wierzył w stworzenie świata i świadomie opowiedział się właśnie za Arystotelesem. 
Nauczał, że wiara i wiedza nie mogą sobie przeczyć, gdyż jedna i druga pochodzą od Boga. 
Dlatego  teolog  powinien  być  także  filozofem.  Mimo  to  nie  należy  mieszać  tych  dwóch 
dziedzin. Wg św. Tomasza najważniejszą częścią filozofii jest metafizyka, gdyż przedmiotem 
jej dociekań jest poznanie istoty rzeczy i prowadzi nas ona do wiedzy o Bogu i duszy. 

background image

Antropologia  św.  Tomasza  przenosi  nas  w  inny  świat  intelektualny  niż  ten  jaki 

wznosił  św.  Augustyn,  ponieważ  dla  św.  Augustyna  filozofia  człowieka  była  punktem 
wyjścia jego poszukiwań prawdy, podczas gdy dla św. Tomasza jest ona wynikiem poznania 
prawdy. Jak wiadomo u św. Augustyna drogą do prawdy jest ludzki kontakt z Bogiem, ludzka 
wiara poprzedzająca rozumienie, natomiast u św. Tomasza drogą do prawdy jest poznawanie  
bytu.  

Filozofia  św.  Tomasza  w  przeciwieństwie  do  filozofii  św.  Augustyna,  rodziła  się 

raczej z przekonania, iż ku poznaniu prawdy najwyższej wznosić się trzeba przez poznawanie 
obiektywnego świata. 

Ś

w.  Tomasz  uważał,  że  człowiek  zajmuje  określone  miejsce  w  hierarchii  świata  i 

tylko dzięki zrozumieniu tego miejsca może być określony. Jego filozofia była, wielką próbą 
ukazania różnorodności bytu, jako zamierzonej i uporządkowanej strukturze hierarchicznej. 

Przedstawiając tę strukturę ukazał on człowieka na szczeblu wyższym niż zwierzęta 

i  niższym  niż  aniołowie.  Warto  zaznaczyć  że  inaczej  były  hierarchizowane  istoty  cielesne, 
inaczej istoty duchowe. Człowiek natomiast jest bytem, w którym dokonywała się właśnie ta 
przemiana  w  hierarchizowaniu,  która  wiązała  się  z  naturą  dóbr,  jakie  człowiek  pragnie 
posiadać. 

Wprowadzenie  świata  aniołów  do  rozważań  nad  filozofią  człowieka  ma  w 

omawianym systemie duże znaczenie, ponieważ  ukazuje wieloszczeblową drabinę, na której 
można  umieścić  człowieka.  Istota  ludzka  oddalona  jest  od  Boga  wielopiętrowym  światem 
aniołów.  Św.  Tomasz  akcentuje  w  ten  sposób  dystans  między  człowiekiem  a  Bogiem. 
Dystansu  tego  człowiek  nie  może  pokonać,  musi  zatem  zaakceptować  swoje  miejsce  w  tej 
hierarchii. Jedynie co człowiek może, aczkolwiek w sposób niedoskonały, to dosięgać swym 
poznaniem prawdy umysłowej, którą poznają aniołowie. Tomasz pragnął utrzymać człowieka 
na właściwym szczeblu wyznaczonym mu przez Boga, jako istotę spokrewnioną z hierarchią 
bytów niższych i wyższych ale odrębną i swoistą.

 

 

Charakteryzując tę swoistość i odrębność, wskazywał on na połączenie duszy i ciała 

w  ludzkiej  istocie  i  w  tym  właśnie  połączeniu  przejawiał  się  styk  obu  hierarchii.  Z  tego 
względu  właśnie  byłoby  fałszywe  pojmować  człowieka  wyłącznie  jako  istotę  cielesną  lub 
duchową.  Zdaniem  św.  Tomasza  cielesność  również  należy  do  natury  człowieka.  Dusza, 
będąca formą materii jest integralnie powiązana z ciałem, tak dalece, że w sensie właściwym 
o  ciele  człowieka  można  mówić  jedynie  wtedy,  gdy  człowiek  żyje,  gdy  dusza  organizuje 
materię;  to  dusza  sprawia,  że  powstaje  ciało  człowieka,  i  stąd  mylące  jest  mówienie  o 
połączeniu  duszy  i  ciała,  a  należy  raczej  mówić  o  połączeniu  duszy  i  materii,  którego 
"efektem" jest człowiek, w tym jego ciało. 
                 Bóg,  który  przewidział  dla  człowieka  ten  właśnie  szczebel  musiał  wyposażyć 
człowieka we wszystko, co pozwala mu ten szczebel zajmować.  

Filozofia 

człowieka, 

rozwinięta 

przez 

ś

w. 

Tomasza, 

jest 

jak 

widać 

przeciwstawieniem  filozofii  św.  Augustyna.  Jest  jej  przeciwieństwem  zarówno  w  samych 
metodach  rozmyślania  nad  człowiekiem  jak  i  w  pojmowaniu  jego  sytuacji  w  bycie  i  jego 
istoty. Św. Tomasz ukazał świat jako boskie rozumne dzieło i obiektywne miejsce człowieka 
w hierarchii bytów mu wyznaczone. Pokazał to wszystko, w co człowiek jest wyposażony by 
ż

yjąc rozumnie mógł spełnić swoje powołanie. Była to antropologia obiektywnego ładu, który 

wyrażał  się  w  subiektywnym,  rozumnym  porządku  ludzkiego  życia,  była  to  również 
antropologia  ufności  człowieka  w  jego  własne  siły,  jeśli  tylko  używa  ich  na  usługach  tego 
porządku. 

Wizje człowieka wg św. Augustyna i św. Tomasza są różne, jednak miały ogromny 

wpływ  na  współczesną  antropologię  człowieka.  Stały  się  jakby  kamieniem  milowym  dla 
współczesnych  filozofów,  którzy  wiele  zawdzięczają  tym  dwóm  największym  umysłom 
filozofii chrześcijańskiej.