background image

Liście z Ogrodu Morya. Zew - 1924

El-Morya (Henoch)

AUM! Do Nowego Kraju Moja pierwsza wieść. Ty, który dałeś Aśram, Ty, 
która dałaś dwa życia, Zwiastujcie! Budowniczowie i bojownicy, umocnijcie 
stopnie.  Czytelniku,  jeżeli  nie  zrozumiesz  -  przeczytaj  znów  po  jakimś 
czasie.  Co  sądzone,  nie  jest  przypadkowe.  I  liście  opadają  we  właściwym 
czasie.  A  zima  jest  tylko  zwiastunką  wiosny.  Wszystko  jest  odsłonięte, 
wszystko jest dostępne. Ja połączę was tarczą - pracujcie. Rzekłem.

Jam - twoje dobro.
Jam - twój uśmiech.
Jam - twoja radość.
Jam - twój spokój.
Jam - twoja moc.
Jam - twoja śmiałość.
Jam - twoja wiedza.

1.

 Drogi Kamień, jedyny - zachowacie w życiu dobrocią.

Aum Tat Sat Aum!
Ja to wy, wy to Ja - cząsteczki Boskiego Ja.

background image

Zastępy Moje! Życie jest pełne zgiełku - ostrożnie! 
Niebezpieczeństwo! Dusza słyszy szmer.
Świat jest w ciężkim położeniu; śpieszcie by się uratować.
Życie to pokarm duszy. Utwierdzajcie czyste Ja.
Pracuj dla życia i uświadomienia sobie czystości.
Zostawcie wszystkie przesądy - myślcie swobodnie.
Nie odchodźcie od życia; idźcie górną drogą.
Świątynia dla wszystkich. Dla wszystkich Jedyny. 
Dom Boży zamieszkany jest przez światy i wszędzie unosi się Duch Święty.
Odnowienie świata przyjdzie i proroctwo się wypełni.
Naród powstanie i zbuduje Nową Świątynię. 

2.

  Znajdź  szczęście  życia  w  twórczości  i  zwróć  oczy  ku  pustyni.  Przez 

żarliwą  miłość  do  Kalkina  (Zbawieciela)  radość  Kalkinowi  przynosisz. 
Rozmyślajcie o wielkim darze miłości do Jedynego Boga i umiejcie rozwinąć 
wielki  dar  dostrzegania przyszłej Jedności ludzkości. Jedyne  zbawienie  - w 
kierowaniu ducha  do światła Prawdy. Wielkie dar miłości żyje w  widzeniu, 
danym  śmiałym  duszom.  Czysta  sztuka  to  prawdziwe  zwiastowanie 
promiennego Ducha. Przez sztukę otrzymujecie światło.

3.

 Kto męczy się nad pytaniami ziemskimi, ten  o Niebiańskim odpowiedzi 

nie  otrzyma.  Los  może  uchylić  od  was  cios,  jeśli  będziecie  pomagać 
przejawom Kalkina, który oddał Siebie za Prawdę.

4.

  Przyjaciele  Moi!  Szczęściem  jest  służyć  zbawieniu  ludzkiej  duszy. 

Porzućcie  wszelkie  przesądy  i  korzystając  z  siły,  duchowo  pomagajcie 
ludziom To, co brzydkie, kierujcie do piękna. Jak drzewo odnawia listowie, 
tak ludzie rozkwitną na drodze dobra.

5.

  Ku  dobru  kierujcie  waszych  przyjaciół.  Nie  ukrywajcie  wiadomości  od 

Nas.  Sercem  śledźcie Nasze  natchnienia.  Pracujcie,  a  poznacie  światło
Wskażę  wam  drogę  -  znak  Nasz  zrozumiecie  sercem.  Bądźcie  uważni! 
Nauczyciele pokażą wam lirę cudowną, jej siła obdarza darem połowu ludzi. 
Zrozumcie posłaną wam Łaskę. Ku jedynej szczęśliwości płyną dni wasze. 
Lojalność cechuje tych,  którzy chcą iść szczęśliwą droga wznoszenia się. 
Kto dokładnie przestrzega Naszych zaleceń, ten przyłoży ucho do harmonii 
zjawisk.  Przynosząc  wam  szczęście,  ufamy  waszemu  dążeniu  ku  dobru. 
Prawda jest z wami, umiejcie otworzyć jej drogę. Jak bezdenne jest niebo, 
tak wielka jest wasza siła.

6. 

Mój  oddech - poryw  ku  pięknu.  Ofiara ze  zmartwień  tworzy  dar, który 

podniesie was do szczęśliwego powodzenia w poszukiwaniach. Odjedźcie od 
martwego życia. Kochajcie życie iskrzące się duszami w oprawie Światłości 
Bóstwa
.  Utwierdźcie  się  we  wzroście  mocy  waszego  ducha.  Umiejcie 
zawsze  pamiętać  o  Bramie,  która  pokazaliśmy.  Czyste  tchnienie  Naszej 
Łaski  daje  wam  żywy  pokarm  dla  przejawów  życia.  Taniec  złości  niech 

background image

ustanie przed Świątynią. Ogień męstwa oświeci wasz dom. Temu poślemy 
światło, kto  uśmiecha  się do ciemności. Już wznosi  się wasz duch  - chłód 
nie  ściśnie  płonącego  serca.  Prawica  Bytu  utwierdziła  się  i  zapaliła  zorzę 
poranku.

7.

  Dlaczego  iść drogą milczenia?  W  życiu  pij  ze  źródła dźwięków  i  barw  - 

mózg się wzmacnia.

8.

  Nie  trzeba  brawury  w  powszednim  życiu  -  bądźcie  pełni  prostoty.  Moi 

przyjaciele, sprawy osobiste nie powinny zabarwiać waszej aury.

9.

  Odejdź,  Płomienny!  Nie  zastępuj  Bram  Niebieskich!  Ze  świadomością 

Ducha  stworzyłem  szczęśliwe  żywoty.  Nie  pomniejszajcie  znaczenia  tego, 
czego  nie  znacie!  Znaku  danego  wam  strzeżcie.  Oczekujcie  obudzenia 
się nowej świadomości duchowej. Wiele wątpliwości zostanie rozproszonych 
w przyszłej pracy. Uważam za potrzebny i nieunikniony wzrost i upadek sił. 
Głos  mądrości  otworzy  drzwi  Nieznanego.  Kochajcie  się  wzajemnie  - 
okropny jest rozłam. 
Drogo płacimy za lekkomyślność i gadatliwość.

10.

  Dlaczego,  Płomienny  (AGNI),  odwracasz  swe  Oblicze?  Mój  wzrok 

sprawia  ci  ból.  Twym  skrzydłom  brak  jeszcze  swobody.  Nie  bądź 
zatwardziały w duchu, zrozum przejawienie się Wielkiego w Małym. Wiedza 
przychodzi nieprędko, jeżeli duch nie jest spokojny. My dajemy wam drogi. 
Nie  otwierajcie  przypadkowych  książek.  I  uczestnicząc  w  spotkaniach 
troskliwie nieście daną wam pochodnię.

11.

 Modlitwa w drodze prowadzącej do świętego, drogocennego przybytku:

Panie mego ducha, nie opuszczaj wędrowca! Guru nie spieszy ukryć mnie 
w  czasie  groźnej  burzy.  Ból  dojdzie  aż  do  głębin  serca.  I  całun  wichru 
zasłoni światło Twego oblicza. Z Tobą nie lękam się mej  niewiedzy. Zjawy 
nie  pokazują  swych  twarzy.  Przeprowadź  ścieżką,  o  Błogosławiony
Dotknij mych oczu, abym ujrzał Twą Bramę.

12.

  Córa  świata  może  odmienić  los.  Nadchodzi  nowy  świat.  Poniesione 

ofiary - to stopnie wznoszenia się. Ufność pomoże wzrastaniu, jeżeli duch 
jest  otwarty  by  przyjąć.  Po  co  wam  maski,  jeżeli  posiadacie  mądrość? 
Przyjaciele Moi, przejdźcie szybciej pierwsze  stopnie  i  czyści podnieście się 
ku  chwale  ojczyzny,  a  jeżeli  zaproponuję  wam  złoto,  monety,  kwiaty  i 
drogie  kamienie  -  uchylcie  się.  Niosąc  włócznię  życia  z  uśmiechem 
wdychamy leczniczy eter słońca. Weź włócznię o wschodzie słońca. I skieruj 
konie poranku w południowy znój życia. I lilie wyrosną na kamieniu. I celę 
otwórz  pierwszemu  promieniowi.  I  ptaki  będą  śpiewem  sławić  pracę.  Na 
oznakach życia uczcie Wszechmądrości Stwórcy.

13.

  Wykonawcy  dobrowolnej  misji,  ujrzawszy  sens  minionego  życia, 

background image

zdejmują  szminkę  z  ziemskiego  obrazu.  Umocnijcie  świadomość  Naszej 
obecności  w  waszym  życiu.  Moc  tę  przyzywajcie  w  sprawach  waszych. 
Cieszcie  się,  którzy  zrozumieliście.  Żyjcie  pełnym  życiem  i  doświadczajcie. 
Jeżeli  czegoś  nie  zrozumiecie  w  życiu,  damy  wyjaśnienie,  ale  uważajcie. 
Objawimy  cuda  w  waszym  życiu,  ale  dostrzeżcie  je.  Niech  serce  będzie 
głównym  sędzią,  a  wiara  -  mocą.  Zadowalajcie  się  tylko  dokładnymi 
wskazaniami,  szeptanymi  waszemu  duchowi.  Szczęśliwą  drogę  do  Mnie 
obraliście,  przyjaciele.  Trzeba  uczyć  dążenia  w  Mój  Świat  -  Świat 
Rozumienia Ducha.

14.

  Prawdziwe  świątynie  trzeba  stworzyć  na  szczęśliwej,  czystej  glebie  w 

ojczyźnie,  w  waszym  życiu.  Wytrwale  otwierajcie  bramy  poszukującym 
sercoMorya Ja wiem, kiedy należy otworzyć Nową Bramę.

15.

 Nauczcie się badać wyższe zjawiska pożyteczne dla ludzkości. Energia 

ludzkości tworzy obraz człowieka.

16.

 Światło spłynie na was przez Naukę. Uczyć i kochać - to przejaw łaski 

Boga.

17.

  Myśli  jak  najprościej,  idź  drogą  krótszą,  wznoś  się  wiarą  w  duchy 

Dobra, a nie zbłądzisz. Idę wam z pomocą - czyż nie widzicie? Kochaj czystą 
świadomość mocy, a to pomoże ci zwyciężyć.

18.

  Ciężka jest  droga w  krainę  wiary.  Zwróć  umysł  do radości tworzenia. 

Aby skierować ducha, trzeba usunąć niepotrzebne myśli i być gotowym do 
przyjęcia fal wibracji, które posyłamy.

19.

 Czyste myśli silnych duchem tworzą istotę zjawisk życia.

20.

 Czysta modlitwa dochodzi - U stóp Kalkina rozkwita srebrem. Czystym 

błękitnym  ogniem  płonie  wołające  Słowo.  I  jaśnieje  Kielich  Podniesienia. 
Panie osusz łzy nasze i wejrzyj na płomień naszego serca. "Ja płomieniem 
osuszę  łzy  wasze  i  wzniosę  świątynię  wasezgo  serca".  Zdejmijcie  okrycia 
serca,  Pan  nadchodzi,  skarb  kielicha  przepełnił  i  naczynie  zwraca  płonące. 
Utwierdź się płomieniu o dwóch znaczeniach, utwierdź się dwubiegunowy! 
Łzy radości - Wino Pańskie - lśnią czystym ogniem. Serce, wylej wino łez, 
ale nie uschnij me serce. Czym napełnię kielich, o Panie!

21.

 Kochaj harmonię.

22.

 Posłałem szczęśliwy znak Gupta. Słowo Moje - miedź lśniąca. Usiądź - 

usta powiedzą do czujnego ucha.

23.

 Jam - znój piasku. Jam - płomień serca. Jam - pochłaniająca fala. Jam - 

odrodzona  ziemia.  Ciesz  się  i  napełnij  światłością.  Módl  się  do  Kalkina-

background image

Maitreya,  umiej  znaleźć  radość  w  zwracaniu  się  do  Stwórcy.  Ucz  się, 
otwórz Bramę Poznania i utwierdź się w pojmowaniu Planu Bożego. Nasze 
ucho chwyta myśl czystą.

24.

 Poznacie wiele i możecie iść czystą drogą, ale wystrzegajcie się gniewu i 

powątpiewania. Jeżeli zwyciężycie - zdobędziecie Światło. Jeżeli ulegniecie - 
wir  zamroczy  waszą  duszę.  Doskonalcie  przyjaciele  nieustannie.  Nie  idź 
przeciw głosowi ducha, nie dajcie posłuchu głosom świata. Bądźcie odważni 
- Ja jestem z wami. Uczcie innych na przykładach wykonanych prac, ale nie 
powinniście  poczytywać  im  za  winę  postępków wynikających  z  niewiedzy. 
Wielu jest ciemnych - trzeba im wybaczyć. Dusza ich ledwo się zaznacza. 
Nic  was  nie  zastraszy  i  Brama,  którą  pamiętacie,  czeka  was.  Odrzuć 
małoduszność - jestem tarczą dla śmiałych.

25.

  Uczę  was  Mojej  Mądrości.  Nie  jestem  mostem  obietnic,  lecz 

Światłem wzywającym. Uczę miłości.

26.

 Uczniowie powinni poznać szczęście w Miłości Kalkina.

27.

 Miłość może stwarzać światy. U Pana Mego miłość jest równa mądrości.

28.  Woda  nie  zaleje  ognia,  ale  obmyje  świat.  Strumienie  krwi  są  nie  do 
zmycia. Zło świata nowymi biczami będzie porażone. Uczę szczęścia, podam 
sposób  walki  z  targowiskiem  świata.  Ludzie  zaszli  w  ślepy  zaułek,  ale 
błyskawice oświetlą ich drogę i grzmot obudzi śpiących. Góry runęły, jeziora 
wyschły  i  ulewy  zniosły  miasta.  Głód ukazał  swe  oblicze,  ale  milczy  duch 
ludzki. Idźcie, uczcie, wyciągnijcie pomocną dłoń.

29.

 Szukajcie szczęścia - ducha podnoście. Poszukiwania prawdy i wiara w 

siebie tworzą harmonię.

30.

 Pokazałem wam szczęście miłości do ojczyzny świata. Poznacie miłość 

do ludzkości. Wywiodłem was dla Niebiańskiej Radości Ducha. Nie oddalajcie 
się od drogi wznoszenia się. Radością oczyszczajcie drogę. Będąc uczniami 
umiejcie  oprzeć  się  irytacji.  Mój  uczeń  powinien  mieć  oko  dobre.  Trzeba 
przez podwajające szkła patrzeć na  wszystko, co dobre, i dziesięciokrotnie 
pomniejszać  objawy  niedoskonałości,  gdyż  inaczej  pozostaniecie  takimi, 
jakimi byliście.

31.

  Miłujcie  się  wzajemnie.  Poślę  wam  czyste  myśli.  Umocnię  wasze 

pragnienie  doskonalenia  się.  Nieprawych  w  życiu  lubię  uleczyć  miłością. 
Ramakrishna  mówi:  Kochaj,  a  reszta  będzie  dana.  Lubię  uczyć  w 
zjawiskach wykazujących, jak skomplikowane jest życie.

32.

  Stoję  na  straży  waszego  szczęścia.  Pokazuję  potęgę  ciemności  tym, 

którzy ją zwyciężają. Ludzie nie odczuwają swojego szczęścia. Płomienny 

background image

Zwiastun przyniósł wam miecz męstwa. Starajcie się zrozumieć dane wam 
drogowskazy, poznajcie wasza drogę. Należy iść swoją drogą. Idźcie swoją 
drogą.

33.

  Łowiąc  płonące  serca  przynosicie  Nam  dar.  Potęga  harmonii  ogłosi 

tryumf  czystym  w  duchu.  Uczcie  z  uśmiechem,  twórzcie  tryumfując  z 
uchem  otwartym  dla  pieśni.  Krew  serca  zachowam  czystą  miłością. 
Opanowanie siebie ześlij, o Panie!

34.

  Uczniowie  nie  powinni  wydawać  pochopnych  sądów.  Lubię 

objawy zapalania się ducha, hartuj siebie. duch się niepokoi, zorza północna 
mieni  się,  przyroda  pulsuje  życiem,  Pan  okazuje  miłosierdzie.  Pozwolę 
żywiej płonąć tarczy nad wami. Mniej czytaj - więcej 

rozmyślaj.

35.

  Kochajcie  Mnie  -  w  miłości  rośnie  wasza  siła.  Tarcza  Moja  -  miłość. 

Uśmiech Mój opromieni was. Ceńcie przejawy Świętego Obcowania.

36.

  My  i  wy  tworzymy  kulturę  duchową.  Umocni  się  prawda  świata. 

Światło  przeniknie  ciemności  - Ja zaświadczam. W  świecie  Ducha  otwarte 
są Bramy.

37.

  Posiadamy  moc  budowania  i  niszczenia  wszelkich  przeszkód.  Myśl  to 

błyskawica.

38.

  Nie  zapominajcie  wzywać  Mistrza.  Zdrowie  często przesłania  to,  co 

Wieczne.  Pielęgnowanie  urazy  -  marny  to  ogród.  Możność  odniesienia 
zwycięstwa świadczy o sile ducha.

39.

  Upiększę  wasze  uszy  Pieśnią.  Pracujcie  bez  szemrania.  Dałem  wam 

drogi ducha. Lubię posłać Nauczyciela, gdy duch poszukuje. Świat inny w 
dniach Moich, powinien w dniach waszych zapalić radość.

40.

 Miłość buduje świątynię. Duchową poślę wam miłość.

41.

  Umiejcie  czystym  sercem  przybliżyć  się  od  Naszych  Wyżyn.  Promień 

Nasz  zejdzie  na  was,  umacniając  wasze  życie  każdego  dnia.  Przynoście 
kamień  do  Mojej  nie  dobudowanej  Świątyni  (Aśramu).  Uczcie  innych 
Mego  Słowa,  a  Mądrość  zakwitnie  i  wzniesie  się  Nowa  Świątynia. 
Czarodziejem  nie  jestem,  ale  prowadzę  wzwyż  przepięknym  schodami, 
które  tylko  w  snach  się  ukazują.  W  powiewach  aromatu  z  gór  Tybetu 
niesiemy  ludzkości wieść  o nowej  religii Czystego Ducha.  Ona  nadchodzi i 
wy,  zebrani  dla  oświecenia,  nieście  drogi  Kamień.  Dany  jest  wam  cud 
tworzenia harmonii życia, on da światu nowe przykazania. Starajcie się być 
bardziej  pomysłowi,  gdyż  traci  się  dużo  czasu.  Zrozumcie  role  łowcy. 
Zgadywanie  sensu  Moich  słów  to  dla  łowców dobre  ćwiczenie rozumienia 

background image

Moich Przykazań.

42.

  Cud  Promieni  Piękna  upiększających  codzienne  życie  podniesie 

ludzkość.  Nieś  swoją  pochodnię.  Oświeć  ozdoby  Mojej  Świątyni.  Ucz 
szczęścia piękna. Ucz szczęścia wiedzy. Ucz szczęścia miłości. Ucz szczęścia 
połączenia się z Bogiem. Dam rtęć rześkości i ruchliwości. Idź nie wątpiąc, 
nie odwracając się, nie okazując strachu.

43.

 Idź lżej, ciesz się więcej, idźcie górną droga!

44.  Uśmiech  Mój towarzyszy wam,  Moi przyjaciele. Duch  niepokoi się, ale 
bądźcie mądrzy. Najlepsza wiedza - to serce.

45.

  Uczniu  Mój,  trzykroć  wezwany  nieś  Moje  Słowo  w  błogosławionej 

twórczości dla radości serc świata. Łowco, idź jako zwycięzca.

46.

 Miłość (Prema) i dążenie tworzą w życiu cuda. Budzimy waszą energię 

do nowych  myśli,  potrzebnych  do przemiany  i do działania myśli  w  życiu. 
Potrzebne  są  wam  środki  do  tworzenia  nowego  życia.  Posyłamy  myśli, 
wyostrzajcie je nie naruszając karmy.

47.

 Mocny jest duch twój, łowco, okaż swe uczucia, a pokonasz ciemność.

Myślę,  że  znajdzie  się  w  was  dość  mocy,  aby  pomóc  ojczyźnie  w 
poznawaniu  radości  Rozumienia  Ducha.  Ojczyzna  przyjmie  dar  Serca 
MORYA. Uczniowie, nieście miłość i wiedzę. Uśmiech przynosi moc.

48.

  Strzeż  się  trujących  wibracji,  dąż  w  przyszłość  i  nie  ulegaj  wpływom 

teraźniejszości.  Zanim  nie  wejdziecie  na  górę  wybierajcie  proste 
rozwiązania.  Dla  wyrazistości  widzeń  potrzebne  są  dobre  warunki  prany. 
Działalność  Kalkina-Zbawiciela  przebiegała  wśród  przyrody,  w  mieście 
długo nie pozostawał.

49.

  Pouczam  was  o  złożoności  prostej  nauki  Ramakrishny.  My  wszyscy 

razem wypełniamy Wolę Stwórcy. Moc wasza rośnie dzięki pranie.

50.

  Mamy  tyle  cudownego  do  pokazania  wam  -  objawów  szczęśliwego 

wchodzenia na góry Tybetu. Myślcie i dążcie zamieniając zamki powietrzne 
w twierdze osiągnięć. Niech duch twój odpocznie, nie męcz się książkami, a 
miłość podąży lśniącym potokiem ukazując cuda kwiatów MORYA. Uczyłem 
was  wiedzy  szczęśliwej,  w  której  utajona  jest  nauka  Tybetu.  Przyjaciele, 
patrzcie naprzód, zapomnijcie o przeszłości. Myślcie o przyszłej twórczości, a 
przybędę z radą. Pomagaj ludziom nauką ducha i patrz naprzód.

51.

 Podtrzymuj innych w idei MORYA.

52.

 Zastępy Moje, idźcie mężnie. Wzrost ducha wymaga bodźca. Osiągnąć 

background image

może każdy. Wezwany duch nie wróci.

53.

  Walczcie  dobrze  -  przy  was  zwycięstwo;  nie  spieszcie  się,  nawet  do 

kucia żelaza potrzebny jest czas. Żelazo hartuje  się w zimnej wodzie, aby 
zajaśniało w płomieniu.

54.

  Nauczcie  się  wyostrzyć  ucho  spokojem,  kierując  ducha  ku 

Wszechmocnemu,  Cudownemu  Oku  Wszechświata.  Przyjaciele,  mamy 
gotowe  odpowiedzi,  ale  niech  przepływa  rzeka  Karmy,  gdyż  tama  często 
grozi powodzią. Dąż do zgodności z duchem. Czystą myślą twórz harmonię 
ducha,  aby  Błogosławiony mógł  przeniknąć.  Światło  przenika  przez  aurę  - 
chroń ją.

55. 

Kret  ryje  norę.  Orzeł  lata  ponad  górami.  Kretu  jest  ciepło  w  norze. 

Orzeł czuje chłód przed wschodem. Lećcie do szczęścia, Moi kochani.

56.

  Pracując  nie  dostrzegasz  niebezpieczeństwa.  Pozwólcie  rosnąć 

waszemu sercu i otwórzcie oczy.

57.

  Praca  jest  gwarancją  powodzenia.  Każdemu  z  was  jest  przeznaczone 

przezwyciężanie  ziemskich  cierni,  okażcie  siłę  ducha,  przybliżajcie  się. 
Otwórzcie serca dobrocią. Mistrzowi podoba się każde czyste poszukiwanie 
Wyższej Wiedzy. Duch  Rozumu  poucza poszukujących Prawdy. Wystarczy 
znać Drogę Rozumienia Ducha, reszta będzie dana.

58.

 Poddaję próbie różne dusze. Duch Mój jest dla was tarczą.

59.

  Skierujcie  wszystkie  siły  na  oświecenie  narodu.  Kochajcie  Mnie,  a 

szczęście  przyjdzie  jak  poranna  zorza.  Porażę  szkodzących.  Ostrożnie 
zanieście  Skarb  Świątyni  na  Górę  Morji.  Mistrz  posyła  wam 
błogosławieństwo.  Uczcie  się  rozumieć  Mnie.  Spokojni  bądźcie  w  wierze. 
Pomogę poszukującyMorya

60.

  Dzięcioł  mądrze  kuje  drzewo.  Bierzcie  z  niego  przykład.  Tarcza  Moja 

ochroni was, Moi kochani.

61.

 Szczęście przychodzi do was przez tarczę MORYA. Bądź harfą Eola dla 

tchnienia MORYA Przez miłość dojdziesz do Mnie. Dam duchowi moc cedru.

62.

  Umiej  kochać,  jeśli  dążysz  wzwyż.  Dopiero  później  zrozumiecie,  jak 

delikatnie  i  z  miłością  dążę  do  tego,  aby  przyśpieszyć  waszą  drogę  do 
wskazanej wam sfery działalności.

63.

  Dam  wam  moc  udzielania  ludziom  radości.  Dam  wam  moc  uczenia 

ludzi,  jak  zwracać  myśl  do  Boga.  Uczcie  przejawów  MORYA  Uczcie,  Ja 
pomogę.  Wasza  harmonia  daje  najlepsze  wyniki,  które  cenimy.  Dla 
ważnych poleceń łączmy harmonijnych ludzi - taka bateria jest szczególnie 

background image

silna.

64.

  Myślcie  o  okazaniu  uczucia  miłości  do  Mnie.  Nie  słabości  trzeba  dla 

Mojej sprawy - przysłane przeze Mnie bierz natychmiast.

65.

 Nie unikaj przyjaciół, możesz Imieniem Moim oświecić ciemnych ludzi. 

Bądźcie  bardziej  śmieli,  bądźcie  uczniami  MORYA.  Uczcie  kochać  świat 
ducha. Siejcie zesłaną wam mądrość.

66.

 Mgła szybko rozwieje się i uśmiech słońca oświetli waszą drogę. Uczcie 

Moich  słów  -  poślę  słuchaczy.  Otrzymujący  powinni  dawać.  Wiedzcie,  że 
prowadzę krótką drogą do wiedzy, pracy i szczęścia. Przechodzę obok, a nie 
zauważają Mnie.

67.

  Duch  Kalkina-Zbawiciela  wieje  przez  pustynię  życia.  Podobnie  jak 

źródło  płynie  przez  twierdze  skał.  Skrzy  się  miriadami  Drogi  Mlecznej  i 
wznosi się w łodyżce każdego kwiatka.

68.

  Budujemy  stopnie  Świątyni  Światłości.  Skały  Kalkinowi  przynosimy. 

Utwierdź  tron  Swój,  Panie  w  naszym  ogrodzie.  Za  wielkie  są  skały  do 
ogrodu, a stopnie za ciężkie dla kwiatków i łodyżek. Pan na obłoku do nas 
się zbliża. Na trawie z nami usiądzie. Jestem szczęśliwy, że mogę oddać Ci, 
Panie  mój  ogród.  Nie  odchodź  Panie.  Nie  porzucaj  naszego  ogrodu! 
Gwiazdami  ozdobiona  droga  Twoja!  Po  nich  odnajdę  ślad.  Za  Tobą  pójdę, 
mój Panie. Jeżeli ziemskie słońce zmiecie Twoje gwiezdne znaki, przywołam 
wichry  i  fale,  niech  zasłonią  ziemskie  słońce!  Cóż  po  nim,  jeżeli  zmiotło 
Twoje gwiezdne znaki?

69.

 Lubię gdy uśmiechacie się do przyszłego losu bez zwątpienia. Dam moc 

tworzenia  dobra  nie  pieniędzmi,  ale  w  duchu.  Ciężka  jest  wasza  dola,  ale 
wielka  jest  głębia  waszego  szczęścia  w  przyszłym  zwycięstwie  ducha. 
Odpędźcie gniew, a uczynicie lżejszą drogę do Nas.

70.

  Nie  gniew  tworzy,  ale  gorący  poryw.  Bądźcie  nieugięci,  wasza  iluzja 

kruszy  zdrowie,  lecz  jeśli  wierzycie  Mi,  to  wiedzcie  iż  jesteście  otoczeni 
troską  i  obroną  MORYA.  MORYA  wie  o  waszych  trudnościach,  lecz 
wspinanie  się  jest  zawsze  trudne.  Aby  przezwyciężyć  los,  potrzebny  jest 
hart ducha. Nie upadajcie na duchu, już nieraz przechodziliście przez potok.

71.

 Nie trzeba się denerwować, gdy Nauczyciel powie coś nieprzyjemnego - 

uczeń  cieszy  się  z  każdej  wieści.  Myślcie  o  duchowym  kierownictwie 
jednego  Nauczyciela.  Duch  wasz  poderwał  się,  przyjmuję  was  u  Bram, 
ogrzeję  wasze  ręce  tchnieniem  i  wprowadzę  górną  drogą  do  Świątyni. 
Kochajcie  Mnie,  a  podwoicie  siły.  Duch  wasz  unosi  ciało  z  ziemi.  Należy 
cieszyć się z możliwości rozwoju poprzez szereg czystych Nauk duchowych.

background image

72.

 Nie ma miłości ponad miłość.

73.

 Nie ma nic przypadkowego. Moc Moja z wami.

74.

 My zmieniamy postać. Siłę uzyskasz przez wiarę.

75.

 MORYA jest waszym uśmiechem, waszym dobrem i mocą i wiedzą.

76.

  Wszystko,  co  jest  dostępne  dla  waszego  organizmu;  otrzymujecie. 

Nawet  znaki  wysokiego  zaufania  -  Nasze  strzały.  W  bitwie  strzały  nie 
zawsze  dolatują.  Strona  duchowa  zawsze  cierpi,  gdy  mamy  zbyt  wiele 
rzeczy. Umiej  wzmocnić strzały. Idziesz w  górę, idź więc drogą oddania i 
miłości (Bhakti).

77.

  Kochajcie  Nauczyciela  duchowego.  Twoim  przeznaczeniem  jest 

nieść niegasnące Światło gorejącym sercom. Walkę o Moją sprawę uważaj 
za  szczęście.  Łatwo  jest  ściągnąć  nieszczęście,  buduj  więc  mądrze. 
Szczęściem jest mieć możność pomagania.

78.

 Umiej okazać szczęście - oblicze bez osądzania.

79.

  Uczę  was  rozpoznawania  ludzi.  Każde  Moje  słowo  o  każda  krótka 

wskazówka mają znaczenie w życiu.

80.

  Z  uśmiechem  patrzę  na  wasze  skłonności,  lecz  pochwalam  wasze 

oddanie Mi. Cenię waszą pełną miłości postawę wśród burzy życia.

81.

  Prawdziwy  spokój  ducha  wypróbowuje  się  na  drobnostkach  życia. 

Dobrą  pociechą  jest  uświadomienie  sobie  szczęścia  Naszej  ochrony  na 
dobrych  drogach.  Posłałem ci  tarczę,  umiej  bronić  MORYA  jak  Ja  bronię 
ciebie.  Zrozumcie  cudzą  duszę,  pokażę  pracę,  okażcie  rozumienie  Mojej 
tarczy.  Powiedzcie:  Wiele  jest  cudów  na  świecie,  a  czyste,  żywe  dążenie 
daje zwycięstwo.

82.

  Brak  przygotowania  nie  jest  przestępstwem.  Kochaj  nieszczęśliwych, 

żałuj maluczkich.

83.

 Każdemu dany jest szczęśliwy, dobry Opiekun. Umiej całą siłą ducha 

zwrócić  się  tylko  do  Niego,  inaczej  drzwi  pozostaną  rozwarte  i  prądy 
zmieszają  się.  Przyzywajcie  dobrego  Opiekuna  nie  pytaniem,  lecz 
twierdzeniem.  Jeżeli  pośle  wieść  przez  waszego  Opiekuna  -  prąd  będzie 
bezpośredni.  Nie  słuchajcie  tych,  którzy  przychodzą  w  czasie  waszej 
obojętności.  Okno  otwarte  w  ciemność  przynosi  nocne  głosy,  ale  zew 
miłości  przyniesie  odpowiedź  Ukochanego.  Kochajcie  tych,  którzy  was 
wybrali. Uświadomcie sobie łączność z Opiekunem, a nic niedoskonałego nie 

background image

przeniknie.  Kochajcie,  uważajcie  i  walczcie  ze  złem.  Posyłam  dźwięk 
dzwonów.

84.

  Uśmiechaj  się,  gdy  możesz  dać  tym,  których  spotkałeś  dawniej. 

Szczęście  nadejdzie,  gdy  skończą  się  stare  obrachunki.  Ostrzcie  strzały. 
Jeżeli  nie  lubisz  symbolu  strzały,  to  wybierz  symbol  posłańca-gołębia. 
Strzała to nie myśl, lecz energia. Trzeba ją zebrać na ostrzu, tak jak ładunki 
elektryczne. Najłatwiej jest wyobrazić sobie mknący przedmiot. Może to być 
iskra elektryczna. Energia wywołuje pragnienie twórczości u  tych,  którym 
ją posyłasz. Wszystko w świecie to Boskie cienie, a w plamach Światłą igra 
Boska energia. Niech Światło będzie z wami.

85.

 Bunt  ducha  kruszy  więzienne  rygle. Trzeba uczyć czytania księgi 

mądrości  rozlanej  w  zjawiskach  życia.  Cud  Naszego  uczestnictwa  w 
przejawach  życia  nie  ujdzie  waszej  uwagi.  Osądź  to,  co  uważasz  za 
uszczerbek  ducha,  i  podążaj wzwyż  odczuwając  swobodę  ducha.  Umocnij 
się  w  świadomości szczęścia  życia,  a  nić  drogi  nie  przerwie  się.  Hymn  do 
Stwórcy  nie  tylko  w  Świątyni  się  wznosi  -  wosk  świecy spływa  w  trudzie 
żywota.

86.

  Powołałem was  do  wielkiej  sprawy.  Mistrz  powierzył  wam  szczęście. 

Dane  są  wam  siły potrzebne  do  podążania  za  Mną.  Macie  strzały,  tarcze, 
miecze, a głowę przykryję Moim ubiorem. Walczcie w Imię Moje, niech 
miłość  przebywa  z  wami.  To,  co  zapowiedziane,  spełni  się  w  oznaczonym 
czasie. Trzymajcie pochodnie zapalone. Ja uczę.

87.

 Pieśń Pańska przed tobą i wyszedłszy na szczyty nie tęsknij do kwiatów 

z wąwozu. Lubię wasze dążenie do twórczości życia. Cud staje się w życiu, 
w  działaniu,  w  napięciu harmonii.  Nocne  widzenia  przetwarzają  się  nie  w 
bajce, ale w szczęśliwych obcowaniach z drogami Błogosławionych. Mistrz 
jest blisko was, w każdej chwili waszej twórczości. Rozumiejcie i uczcie.

88.

 Czyste przejawy tworzą cud. Umiejcie kochać Moją sprawę. Duchowa 

bateria  powinna  działać  harmonijnie,  a  wtedy  Moje  prądy  płyną 
nieprzerwanie.  Przy  zmianie  nastroju  prąd nie  przerywa  się,  ale  wahania 
aury  wprowadzają  zmienne  fale.  Stałość  aury  prowadzi  do  harmonii. 
Płomień świecy świeci dla wszystkich, ale pod wpływem kropli gniewu czadzi 
i należy go poprawić. Płoń jasno, Morya zawsze z wami.

89.

  Wiedza  (Vidya)  pomoże  uniknąć  niebezpieczeństwa.  Znajomość 

Moich przejawów podwoi siły. Apostoł (Aćarya) nie lęka się.

90.

  W  odpowiednim czasie  zrozumiesz  zesłane  szczęście. U  podnóża góry 

ściele się mgła, ale  szczyt  zawsze  czuje  promień  słońca.  Pod promieniami 
słońca mgła niknie, a ty znasz Moją Miłość.

background image

91.

  Mistrz  cieszy  się  wraz  z  wami  szczęściem  działania  w  życiu,  gdy 

skierowane jest ono ku dobru. Przed trzydziestym rokiem życia potrzebne 
ośrodki nie budzą się. Zazwyczaj potrzeba piętnastu lat, aby pojawiły się 
skutki działania płomieni światła. Iskry światła pojawiają się wcześniej.

92.

  Tylko  ostrożność  w  sądzeniu  pomoże  Mojej  sprawie.  Starajcie  się 

zrozumieć  inne  Nauki  i  bądźcie  wyrozumiali.  Zjawiska  życia  przekonają 
tam,  gdzie  słowa  są  bezsilne.  Miejcie  niewielu  wybranych  i  ostrożnie 
odsuńcie  wrogie  złorzeczenia  nieprzygotowanych.  Gdy  ziemskie  życie  jest 
dostatnie, duch  nie  wejdzie do przeznaczonej świątyni.  Szczęście puka  do 
serc, ale dobra wieść przenika z trudem. Szczęście opuściło wielu, którzy je 
wygnali. Porównujcie przejawy życia. Posyłam Dobro.

93

. Uważajcie przypadek za przeznaczenie. Przypadek jest przez Nas prze

widziany.  To,  co  wydaje  się  wam  przypadkiem,  jest  stronicą  przyszłości. 
Możecie pracować spokojnie i pełni otuchy.

94.

  Mistrz  chce  pokazać,  ile  bitew  toczy  się  dookoła  murów  Białej 

Wspólnoty.  Godzina  rozumienia  Kosmosu  wybije.  Dokonany  cud  jest  jak 
zapalona  lampa.  I  nikt  nie  wyobraża  sobie  ciemnego  pokoju.  Bóg  zna 
wszystkie światy. Kochaj i twórz, a radość przyjdzie.

95.

 MORYA przywykł  walczyć  i  dzieci Moje powinny  być  mądre  w 

bitwie.  Zjednoczenie  narodów  przyjdzie  w  bitwie.  Lubię  objawy  mocy 
ducha.  Walczcie  teraz  mądrze,  Nasi  wrogowie  są  waszymi  wrogami. 
Posyłam miłość i siły.

96.

  Walczcie  z  całej  mocy.  Krótka  jest  nauka  o  ludziach,  ale  długie 

poznawanie.  Rozdziera  się  zasłona  i  nieoczekiwane  wchodzi.  Umysł  nie 
rozumie  serca,  ale  ono  wie.  Nie  mówię  o  rzeczach  dnia  dzisiejszego. 
Odczuwanie  wydarzeń  napełnia  ducha  trwogą,  prądy  drżą,  a  wydarzenia 
świata  splatają  się  z  życiem  ludzkim  i  struny  dźwięczą  skomplikowanie. 
Odczuwanie  przejawów  Stwórcy  nie  powinno  rycerzy  wprawiać  w  zamęt, 
lecz uskrzydlać. Kujcie strzały. Posyłam miłość.

97.

 Moje dzieci, przyjdą do was i napiszą do was i pokażą wam, poniżą was 

i wywyższą was. Ale dla was te przydrożne znaki tylko przemkną i obuwie 
wasze oczyści się w śniegach gór. Mistrz upiększy wasze dni zieleniejącym 
laurem  i  udzieli  Swych  leczniczych  aromatów.  Jesteście  szczęśliwi,  gdyż 
otrzymujecie  przejawy  przeciwnych  sił,  które  znamionują  waszą  walkę  za 
Mnie.  Nie  obawiaj  się  bezczynności,  powietrze  jest  pełne  napięcia  i 
czerwony krzyż miłości (Svasti) okryje pole waszej bitwy i wzniesie się pieśń 
harmonii.

98.

 Cud staje się życiu, otwórzcie oczy, a ujrzycie.

background image

99.

  Wszystko  ułoży  się  tak  jak  potrzeba,  wiele  spełni  się  i  objawimy 

potrzebne znaki. Promień  słońca nie  zawsze jest widoczny dla oka, lecz 
słońce zawsze  ogrzewa  ziemię.  Wy  jesteście ogrzani,  a  duch  ogrzany  nie 
wyobraża sobie chłodu duszy.

100.

 Odejdą niegodni - mądrze rozstrzyga się plan Nowej Rasy.

101.

  Ręka  Nauczyciela  okazała  potęgę  promieni.  MORYA  napełnia 

organizm  siłą spokoju.  Umiej  uświadomić  sobie  lecznicze  światło.  A  kiedy 
spływa spokój harmonii, wtedy zaostrza się siła strzał.

102.

  Surowo  rozpoczynajcie  świetlaną  pracę,  światło  Mojego  sztandaru 

oświeci  was  i  skieruje  na  drogę  Mojej  Prawdy.  Umiejcie  zacząć,  Mistrz 
potrafi  zesłać  wam  tarczę.  Wyczuwam  powodzenie,  które  towarzyszy 
wypełnianiu  Mojej  Woli.  I  pierścieniem  Salomona  zaświadczam  i  znaczę. 
Dałem,  daję,  dam.  Nie  według  marności,  ale  według  chwały  okażcie 
gorliwość.

103.

  Mówię:  Czuwajcie.  Połączcie  moc  i  rozumienie.  Mój  pierścień 

przypieczętuje szczęście przejawiających Naukę Moją.

104.

 Pośród najwyższych wibracji ciało przeobraża się. Ciało boi się ducha, 

niewolnik boi się pana.

105.

  Nauczyciel  cierpiał  za  najlepsze  idee.  Ludzie  będą  przejawiać 

upór na drodze do Światła. Ciemność jest milsza dla oczu kretów. Miłość i 
wiedza przezwyciężą wszystko. 
Duch wasz pójdzie wysoko i niejasności 
przemkną jak słupy telegraficzne. Uśmiechnijcie się do trudności na waszej 
drodze. Zaręczam - zwyciężycie.

106.

  Dzieci  Moje,  nie  dostrzegacie,  jaka  bitwa  toczy  się  dookoła  was, 

ciemne siły jawnie i skrycie walczą. Duch wasz jest jak tama zrywana przez 
fale.  Ale  nie  lękaj  się,  serce,  ty  zwyciężysz.  Serce  rośnie  i  wiedza 
nagromadza się.

107.

  Cuda  dzieją  się  wokół  was,  ale  w  hałasie  bitwy  nie  słyszycie. 

Niewysłowione  są  drogi  Pańskie  w  rozmaitości  sposobów  przekazywania 
Ducha;  nawet  trawka  może  przekazać  tablicę  Testamentu.  Statek 
napotyka rozmaite fale, a jednak dociera do miejsca przeznaczenia. Czysta 
sprawa rośnie silnymi, podziemnymi korzeniami. Tarcza nie nad drzwiami; 
sercem poniosą Sztandar Mój ci, którzy nadeszli. Nie lękajcie się włóczni i 
nie obawiajcie się skorpionów - jad nie wejdzie do waszych ciał. Jam - flet 
wżywający poranne stado. Jam - źródło zraszające wargo bólu. Jam - moc 

background image

filaru Świątyni. Przyjdźcie, którzy czuwacie!

108.

  Moje  dzieci,  Nauka  życia,  której  nadałem  kierunek,  jest  najkrótszą 

drogą  do  osiągnięcia  zrozumienia  Kosmosu.  Trzeba  zrozumieć  przeszkody 
niedoskonałości. Tylko wtedy lekarz może leczyć, kiedy znane są rozmiary 
choroby. Milioner często jest ślepy na zjawiska świata. Rzadko ludzie zajęci 
maja oczy otwarte ku przyszłości. W historii ludzkości toczy się wielka bitwa 
zmiany  rasy.  I  w  chwili  boju  każdy  wezwany  do  walki  niesie  swój  oręż. 
Opatrzność Boża prowadzi narody ścieżką bitwy. I wy, rycerze Moi, okryjcie 
się tarczą Woli Pana, a pieśń Pańska będzie z wami. Przed potopem ludzie 
żenili  się,  ucztowali  i  handlowali,  ale  Noe  już  wybierał  najlepsze  dęby na 
swoją arkę.

109.

 Daną wam surową szkołę przyjmijcie z uśmiechem!

110.

 W  nocy  lepiej iść ścieżką polegając na  Przewodniku aniżeli szukać 

drogi  w  ciemności.  Moje  dzieci,  zatrute  czasy  przeminą,  a  wy  ocaleni 
wejdziecie nową drogą w Nowy Świat.

111.

 Cały świat jest ciałem Bożym i Nasza Wola niesie nakaz najlepszego 

wyrażania Woli Najwyższego. Sługa służy Bogu i Najłaskawszy pozwala nam 
znaleźć  najlepsze  szaty  na  Święto  Światłości.  Według gorliwości  naszej 
otrzymujemy  barwę szaty  duchowej.  I  zbawiciel, który  przyjął krzyż, daje 
świadectwo  o  ogniu  naszego  zmartwychwstania  u  podnóża  schodów  do 
Świątyni Poznania Chwały Bożej.

112.

 Twoje szczęście tkwi w odkryciu Boskiej Energii w korzeniach Świata. 

Pozostaw innym przeliczanie liści mango - ty jedz owoce. Poznaj korzenie i 
owoce, liście zostaw innym, one zmieniają się co roku. System Pański jest 
poza  obyczajami  ludzkości.  Znów  zapomnieliście  o  bitwie  Bożej,  nikt  nie 
siedzi  w  szkole  podczas  ataku  wroga.  Obecne  czasy  są  bardziej 
skomplikowane  niż  myślicie.  Jeszcze nigdy  wrogość  nie  była  tak  silna.  Ale 
nadszedł  czas.  Wrogie  siły  rasy  nie  podporządkowują  się  Losowi. 
Odchodząca  rasa  gubi  wybranych  następców  i  My  musimy  ich 
ochronić. 
Los może być złagodzony i bitwa może zakończyć się szybciej.

113.

  W  czystości  i  powadze  zacznijcie  Moją  pracę.  Pamiętajcie  o 

trudnym początku najlepszych spraw. Świątynia obecnie jest zamknięta i w 
bitwie zapomina się o modlitwie, ale kwiaty ducha wiją się po zmurszałych 
murach.  Nic  nie  powstrzyma  Ręki  Twórcy  Nowego  Stopnia  Świata.  Mówię 
wam: Tarcza MORYA usiana jest strzałami, ale w Święto Ducha zejdziemy 
się  w  zwycięstwie.  Myślcie  o  zwycięstwie.  Chwilowo  odsuńcie  myśli 
pokojowe  i  czujnie  stójcie  na  straży.  Wiem,  że  jesteście  gotowi  różami 
upiększyć  drogę  Mojej  szkoły,  ale  czas  jest  mroźny.  Wszystko  będzie 
dobrze.

background image

114.

  Nie  okazując  strachu  dajecie  dobry  przykład  otaczającym  was 

ludziom.  Uczę  was  pogodnie  przyjmować  doświadczenia.  Wyjaśnię  wam: 
Przyśpieszam  los  i  w  drodze  uczę  rozpoznawać  oblicza.  Moc  rośnie  na 
przejawach  cudzej  duszy.  Dojdziecie  do  przeznaczonego,  dokąd  wezwał 
Kalkin.

115.

  Dążcie  do  przyszłości,  a  wiele  sil  mimo  woli  będzie  wam  służyło. Z 

najprzeróżniejszych  instrumentów  składa  się  orkiestra,  ale  utwór  kończy 
się  i  dźwięki  ulatują  przez  okno.  Lepiej  płacić  boleśnie,  szybciej  ucząc  się 
przeznaczonej  drogi.  Oko,  zamiast  dzikich  róż,  zobaczy  ogród  żywiony 
miłością. Serce jest świadome złudzeń umysłu, lecz ono zna Prawdę.

116. 

Cenne jest nauka MORYA prowadząca ścieżką życia. Szeroko widnieją 

postacie ludzi ciemnych, rzadko świeci ogień ducha. Odwieczna rola jeszcze 
nie zaorana, ileż rozbicia i zadrażnień. Kielichy aniołów nie przerażają ludzi. 
Ale  jeżeli  w  pociągu  ludzie  są  chwilowymi  podróżnymi,  to  jakże  przelotne 
jest życie ziemskie dla Wszechświata. Szczęście istniejące na  Niebiańskich 
Szczytach przynosi męstwo hufcowi bojowników o prawdę. Niekiedy prawda 
jest  zaciemniona  symbolami.  Umysł  nie  może  zrozumieć  paraleli  Bytu  i 
trzeba  je  objaśniać  na  przykładach  ziemskich  form.  Człowiek  potrzebuje 
znajomych  twarzy  i  tą  iluzoryczną  drogą  wznosi  się  duch  do  swego 
prawdziwego domu.

117.

  Ręka  Moja  odsuwa  od  was  niebezpieczeństwo,  na  ile  pozwala  los. 

Ziemia przeszkadza widzieć góry, ale mimo wszystko dojdziemy.

118.

  Każde  dobre  dążenie  pomaga  sprawie.  Najważniejsze  jest  posyłanie 

strzał  albo  przeze  Mnie,  albo  bezpośrednio,  ale  przesyłki  te  powinny  być 
dobre. Można posyłać je nawet rozbójnikowi. W imię Mojej sprawy możecie 
być wymagający,  ale  bez  gniewu,  posyłając  twórczą  potęgę dobra.  Gniew 
wywołuje  gniew,  ale  Moje  dzieci  pokonują  czerwony  płomień  błękitnym 
promieniem.  Błękitny  promień  gasi  płomień.  Energią  błękitnego 
promienia
  możecie  wznieść  świątynię,  natomiast  czerwoną  chmurą 
zniszczycie  w  sobie  najlepsze  kiełki.  MORYA  ma  wiele  wież  i  straży  na 
zboczach Himalajów. Nikt bez współtowarzysza nie minie straży śniegów. 
Olbrzymy wśród lodów śledzą rzekę świata. Lody kwitną czystym ogniem i 
powietrze nasycone jest ozonem.

119.

 I w opadaniu płatka róży słychać zew. Życie pełne jest wezwań, ogień 

prowadzi do szczytów tajemnic. Czyste łzy przynoszą róże MORYA dobro nie 
rdzewieje.

120.

 Ręka Moja niesie wam pomoc - niosę cud miłości. MORYA daje wiele 

background image

znaków dla okazania swej troskliwości.

121.

  Ręce  Moje  są  pełne  łask,  nie  należy  się  sprzeciwiać.  Okażę  potęgę 

Nauki na ograniczonych umysłach.

122.

  Pokazałem  cud  leczniczego  powietrza,  w  czystych  promieniach 

zachodu  taje  strach  życia.  Okażcie  spokój,  utwierdzajcie  mądrość.  Morya 
słucha, jak jesteście męczeni przez niepokojące cienie, ale ci, którzy przyjdą 
się śmiać - modlić się będą.

123.

 Mądrze jest pozwolić uczyć się na  przejawach życia. Pokażę wiele w 

życiu,  tylko  zwróć  na  to  uwagę. Wyobraźnia  jest  niczym  w  porównaniu  z 
życiem.

124.

 Nic nie powinno wam  przeszkadzać w  poznawaniu zjawisk mądrości 

Bożej. Różne zadania wymagają różnych narzędzi.

125.

 Kwiaty MORYA do wielu ogrodów nie nadają się, ale kwitną one nawet 

na bryłach lodu. Liście Moje, jak lecznicze zioła, pomogą na wiele ran.

126.

 Daję siły aby widzieć i słyszeć. Najważniejsze - to jakość powietrza i 

jasność ducha. Prędko rozwiązują się węzły życia.

127.

  Niech  szczęśliwy  łowca  okaże  śmiałość  wobec  zapamiętałych 

dręczycieli.  Dobrze  jest  przedstawić  ludziom  prawdziwy,  surowy  sąd  o 
prawdziwej,  poważnej  i  głębokiej  twórczości.  Źle  jest  godzić  się  z  pustą 
zewnętrznością i  hałasem  straganów.  Świadomość  się  rozjaśnia  i  życiowe 
doświadczenie rośnie.

128.

  Objawiacie  początek  Moich  wystąpień  na  czystym  polu.  Wyznaczę 

czas  rozpoczęcia  każdego  czystego  poczynania.  Bieda  nie  zadziwi  waszych 
oczu.  Ustawy  ludzkie  nie  naruszają  czystego  porządku.  Uważajcie  za 
szczęście nieść pochodnię wśród ciemnych i złych. Postanowiliśmy pokazać 
drogę nauczania okrutnych serc, zmiękczyć je przez połączenie z pięknem. 
Ale  żelazo ciemnego  ducha  jest  zimniejsze  i  twardsze  od  słów  szczęścia. 
Tylko pracą Ręka Prawdy burzy kratę więzienia. Z góry płyną słowa 
prawdy,  ale  ludzie  wynaleźli  parasole  i  zasłonili  się  przed  burzą  chmur 
Pańskich.  Ale  ulewa  dosięgnie suchych  serc.  Oślepiamy  przejawy  złości i 
błyskawicą  oświetlamy  drogę  sprawiedliwości. Poślemy  zrozumienie  serca. 
Zwątpić może tylko ślepiec. Okażcie cierpliwość dla stopni przyszłości.

129.

  Daję  wam  szczęście, przyjmijcie  je  i  nauczcie  się  rozumieć  to,  co 

napisane.  Wszystko,  co  można  przyśpieszyć  bez  zguby,  będzie 
przyśpieszone. Życie otwiera  paszczę, ale  duch  jest  niepokonany.  Możecie 
spokojnie zacząć nowy rok pełen wydarzeń. Pienią się fale ducha. Posyłam 

background image

Błogosławieństwo.

130.

  Połowa  ludzkiego  życia  przechodzi  na  obcowaniu  ze  światem 

astralnym, ale ludzie tego nie pamiętają. Ludzie dążą do wiedzy, ale jej nie 
dostrzegają. Jesteście otoczeni  wiedzą przeszłości i przyszłości. Szczęśliwy, 
który  zrozumie  wiedzę  przyszłości  i  niepowtarzalność  przeznaczeń.  Miłość 
pokaże  wam  granicę  ustalenia  nowego  życia.  Cud  rozpoznania  przyszłości 
przyjdzie bez armat, a dzwon przywoła rozproszonych w lesie wędrowców.

131.

 Nie trzeba się martwić, jesteście uprzedzeni o bitwie, nawet imię 

MORYA wywołuje przeciwdziałanie. Nic dziwnego, że ciemni próbują zranić 
Moich  rycerzy,  ale  Niewidzialny  Dowódca  czuwa.  Wasze  porywy  są 
zrozumiałe, żołnierze w okopach narzekają nie widząc dowódcy, ale ma on z 
nimi  łączność  poprzez  telefon  i  lornetę.  Przyjmijcie  walkę,  starajcie  się 
obronić Imię Moje. Ryk straszny jest dla małego, ale dla wielkiego zęby są 
tylko śmieszne.

132.

  Damy  potwierdzenie  Naszego  istnienia.  Damy  czystą  naukę 

szczęśliwego  przechodzenia  przez  życie.  Nie  męczcie  się  myślami;  po 
przyswojeniu  doświadczeń  pójdziecie  szeroką  drogą.  Twórz  dobro  nie 
porywem,  lecz  dążeniem.  Trzeba  pracować  czystym  duchem,  reszta 
przyjdzie bez umyślnych rozważań.

133. 

Promień rozprasza chmury, nowa droga posłana jest dla zwycięzcy.

134.

  Wiadomości  najlepiej  rozchodzą  się  suchą  drogą.  Potrzebny  jest 

uśmiech  -  płacz  przeszkadza  prądowi.  Wydzieliny  niektórych  gruczołów 
mogą  być  korzystne,  dopóki  nie  zawierają  produktów  irytacji.  Świat 
chmurami łez przerywa potrzebne prądy.

135.

  Nasza  Świątynia  wznoszona  jest  wśród  niezliczonych  warunków 

życia. Staczamy bitwę i każdy kamień oblany jest potem trudu. Pamiętając 
o szkole wyobrażajcie sobie Naszą Wieczną Budowę. Szczyt stoi samotnie - 
uczucie  samotności  nie  opuszcza  go.  Jeśli  znacie  to  uczucie  -  wasze 
szczęście.  Jesteście  już  na  drodze  do  Nas,  ale  samotny  szczyt  zasila 
śniegami rzeki dolin i wzmaga urodzaj pół. Słońce posyła pierwszy promień 
szczytowi.  I  księżyc  przegląda  się  w  lodowcach.  Nikt  nie  zna  wnętrz 
gorących  źródeł.  I  śmieją  się  z  gorącej  wilgoci  pośród  śniegów.  Święta 
świadomość  samotności  niech  was  nie  przeraża,  lecz  prześwietli  miłością. 
Objawiam  miłość  i  błyskawicę.  Usta  twórcze  mogą  zabraniać.  Nauka  jest 
jawna - niebezpieczne jest odstąpić. Nie są potrzebni słabi na umyśle.

136.

  Uśmiechajcie  się.  Daję  radość  objawiania  istoty  Nauki  Kalkina

radość wielkiego świata, radość pracy, radość z czystego utrudzenia.

137.

  Możecie  nieść  Moją  tarczę.  Chwała  Pańska  nad  każdym  czystym 

background image

pomysłem.

138.

  Ze  wschodu  i  z  zachodu  pójdą  Moi  rycerze  i  poznam  wśród 

zwycięzców tych, których wybrałem. I poznacie postawionych przeze Mnie. 
Trawy rosną wypełniając Wolę Pana. Ludzki duch wyższy jest od traw i w 
Naszej Nauce jego misja jest wyższa od rozmyślaniu o dobru.

139.

  Stworzyliście  dzieło, które  i  dla  bogaczy  jest  ponad  siły.  Złożoną  w 

darze  czystą  ofiarę  Bóg  oddaje  tym,  którzy  ofiarowali  Izaaka  w  czystej 
wierze.  I  góra  Morya,  przyjąwszy  ofiarę,  zachowa  skarb  serca.  Podjęliście 
się  niemałego  dzieła;  nie  chwaląc  się  i  nie  dążąc  do  korzyści  osobistych, 
ofiarowaliście dobytek swój na ołtarzu. Objawiając prawdę, czyż można nie 
mówić o przynoszących to , co pożyteczne dla żniwa wśród chłodu burzy? 
Zachowując  Moje  ustawy  będziecie  chronieni.  Bieda  nie  dotknie  Moich 
spraw.  Ukojenie  -  w  świetle  Prawdy.  Widniejąca  góra  nie  jest 
doświadczeniem, lecz zaleceniem.

140.

 Mgła jest ciężką tylko dla ziemskiego oka, ale dostrzegający zjawisko 

życia  widzi  przebieg  wydarzeń.  Nasze  Bramy  zdobyte  prowadzą  do 
niezliczonych  bogactw.  Każde  ziarno  -  złoto  słońca  -  to  tarcza  przed 
księżycowym  blaskiem  ziemi.  Trzeba  wybrać  drogę  słońca  lub  księżyca. 
Słońce  napełnia  dzień  cudami  -  księżyc  stwarza  zimne  widziadła.  Idź  za 
słońcem umacniając się w oczywistym, a dzień stanie się bajką.

141.

  W  piasku  nie  szukaj  wody,  lód  nie  powstaje  w  upale.  Na  górę 

prowadzą górskie drogi.

142.

 Utwierdźcie się w  świadomości Mojej nieustannej  uwagi i miłości do 

was. Na szczęście składa się praca nagromadzona w ciągu wielu stuleci.

143.

 Pod Moim znakiem zbiorę nowych ludzi. Utwierdźcie się w myśli, 

aby przyciągnąć ludzi i budować Moją Świątynię rękami ludu. Nie zwlekajcie 
MORYA wzywa. Utwierdźcie się i budujcie drogę do Mnie.

144.

 Każdego dnia życia daję wam naukę. Nie lękajcie się nawiedzonych - 

oni jak liście będą zdmuchnięci.

145.

  Niosę  duchową  radość.  Ręka  Moja  jest  nad  waszymi  czystymi 

myślami. MORYA uczy was błagać Białych Braci o pokazanie stopni górnej 
drogi.  Ręką  można  udzielać  najlepszych  prądów.  Ręką  można  i  morze 
zatrzymać.  Mętna  świadomość  nie  przekazuje  prądu,  mądrze  jest  znać 
swoją siłę w chwili dotknięcia.

146.

 Bądźcie jak promień słońca i pieśń ptaka.

147.

 Daję wam wielką szkołę życia. Możecie czerpać mądrość porównując 

background image

różne  twarze.  Niech  nie  słabnie  czyste  dążenie,  a  pokażę  wybranych.  Nie 
osłabiaj  i  nie  powstrzymuj  dążenia.  Uważam  za  niebezpieczne  szkoły 
koncentracji  w  zabójczej  atmosferze;  ludzie  upierają  się  przy  wybranych 
przez siebie pragnieniach, ale prąd często jest słaby i obraz powstaje tylko 
w mózgu. Do silnych widzeń potrzebny jest grunt nasycony elektrycznością 
i świadomość spokoju.

148.

 Ręka Moja daje wam na obronę tarczę. Chmury Ręką odprowadzę.

149.

 Mistrz znajdzie radę na  nieposłusznych. Mistrz prosi, aby przeczytać 

prace Orygenesa, zaczniecie rozumieć błędy Kościoła. Tezy jego szkoły są 
pożytecznymi wskazówkami dla współczesnych.

150.

 Imię Moje uczy waszych wrogów przeciwdziałania. I wysłannicy Moi 

muszą  wam  pomóc w  bitwie. Wasze ziemskie oparcie nie  jest  mocne,  ale 
dzięki obronie Niewidzialnych Sprzymierzeńców można zwyciężyć.

151.

 Kraj MORYA znajdzie najlepszych murarzy. Ja, Ja, Ja przyjąłem. Ja, 

Ja, Ja umocnię tarczę i strzały wrogów opierzą tarczę zwycięstwa. Znajdźcie 
dość czasu,  stójcie  na  straży.  Król  przychodzi  i  w  nocnej  porze.  Wiernym 
obcy jest cudzy głos. Poranne słońce widzą ci, którzy obudzili się wcześnie. 
Ale  ciemni  są  ci,  którzy  przespali  słońce.  Jestem  z  wami  i  obronię  was. 
Każdy sam wykuwa swoją drogę.

152.

  Trzeba  oświecić  przejawy  wulgarności.  MORYA  walczy.  Ręka 

Miłosierdzia  uderza.  Idźcie  zgodnie  z  Nauką  MORYA.  Należy  uczyć  na 
możliwościach wspólnych dla ludzkości.

153.

 Czysta sprawa realizuje się przy pomocy różnych zjawisk. Wiele ciał 

napełnia ulice, ale światło ich aur jest przyćmione. Starajcie się zrozumieć.

154.

 Sens jest we wszystkim. W poleceniu dla rodaków możecie wskazać, 

że  ani  gospodarstwo,  ani  bieda  nie  zamknęły  drogi  do  Nas.  Znajdziecie 
wymówkę, że ubóstwo i dzieci przeszkadzają. Ale dzieci - to kwiaty ziemi, a 
szata ubóstwa - to dar oczyszczenia. Powiedzą: Dobrze wam chwalić Boga 
w  bogactwie.  Ale  i  wy  znaliście  niedostatek.  Powiedzą:  Dobrze  wam  z 
przyjaciółmi  i  pomocnikami.  Ale  i  wy  widzieliście  żółcią  kamienne  serca. 
Zaiste, nie nadaje się na wodza ten, kto nie zna bitwy. Kierując was do 
góry,  uzbrajam  do  życia.  Podaję  naukę  nie  tylko  na  ten  dzień,  ale 
przygotowuję  do  nowego  życia.  Nie  przebywajcie  z  martwymi,  przecież 
rosną pomocnicy. Życie nasze to nie cud, ale kuta klinga. Idąc do Świątyni 
przejdziecie kurz i błoto drogi. Nawet radość żebraka ze słońca jest wielka. 
Jestem z wami.

155.

 Zrozumcie, ze nie z martwymi iść należy. Jeżeli ludzkie dotknięcie ma 

znaczenie,  to  Nasz  dotyk  tym  bardziej.  Ludzkie  dotknięcie  bywa 

background image

długotrwałe,  ale  Nasze  dotknięcie  przekazuje  energię  na  określony  przez 
Nas czas. Często prosty obrazek jest milszy od obrazu pełnego przepychu. 
Cud  niepostrzeżenie  przenika  w  życie.  Potrzeba  czasu,  aby  przekazać 
czystą Naukę. Przeżyjcie ten czas.

156.

  Poruszyliśmy  wczoraj  zagadnienie  aury.  Każdy  widzi  astralną  kliszę 

przez barwę własnej aury. Im  pełniejszy jest akord aury, tym  wierniejszy 
jest  obraz.  Kto  ma  rozwinięte  poczucie  obowiązku,  ten  widzi  go  przede 
wszystkim.  Kogo  przyciąga  miłość,  ten  przyciągnięty  będzie  do  miłości,  a 
napełniony  radością  ujrzy  przede  wszystkim  radość  piękna.  Ale  kamień 
lśniący wszystkimi barwami prawdy, odbije całą ogromną przyszłość. Należy 
cenić  jednobarwny  kamień.  Uczmy  się uśmiechać z  popełnionych błędów. 
Książki są jak przelotne ludzkie myśli, należy wśród nich wybierać. Wiele z 
tego,  co  łatwe,  nie  prowadzi  do  otrzymania  nauki  ode  Mnie.  Zbierając  w 
lesie jagody zrywa się tylko wyborowe.

157.

  Stójcie  na  straży.  Niech  nic  nieczystego  nie  przeniknie  do  Domu 

Mego.  Ześlę  piorun  na  zdrajców  Mojej  Sprawy.  Ześle  postrach  na 
nierozumnych.  Tarcza  Moja  osłoni  tych,  którzy  uczą.  Objawimy  cud  tym, 
którzy  okazali  szacunek.  Damy  błogosławieństwo  tym,  którzy  zachowują 
Mój znak. Pośle wam Moje Słowo, zanieście je uczącym się. Jestem z wami.

158. 

Zadaniem Naszym jest pomagać ludzkości. Często Jogin jednocząc się 

z Bogiem dąży do zapomnienia o ziemi.

159.

  Uśmiech  słońca  wśród  chmur  daje  blask  tęczy.  Będziecie pamiętali 

Aurę  Mistrza  uśmiechając  się  przez  krople  rosy  Jasnego  Dnia.  Ja  cierpię, 
Imię  Moje  spotwarzają,  wypaczają  dzieła  i  obracają  je  w  niwecz.  Obcymi 
rękami  naruszają  Moją  tarczę,  ale  korzenie  Nowej  Rasy  krzepną.  Słuchaj 
prawdy  -  twe  chmury  pochodzą  ze  świadomości niesłychanej  światowej 
katastrofy. Ślepi weselą się, głusi śpiewają, ale ci, którzy widzą, napełniają 
się mgła  i  bólem.  Niemądry  kto  w  czasie  bitwy  napełnia  się spokojem.  W 
ciągu  pięciu lat  można  przeżyć wiek,  a  rozum  ludzki  uważa  swój  bieg  za 
nieszczęście.

160.

  Pocieszę  was  -  czyste  idee  nie  umierają,  choćby  wszystkie  mrozy 

groziły lodami.

161.

 Nie trzeba surowo osądzać wydarzeń życia. Ich łańcuch doprowadza 

do  Bram.  Czyste  myśli  są  potrzebne  do  dążenia  przez  kamienne  drogi. 
Ten, kto marzy, aby być dobrym - nie jest dobry, ale oskarżający siebie o 
okrucieństwo  uznaje  wzrost  ducha.  Dusza  nie  rdzewieje,  a  duch 
krystalizuje się.

162.

  W  szkołach  przyszłości  drogi  rozwoju  ducha  będą  podawane  przez 

tych,  którzy  poznali całą drogę. Moi  wybrani  poniosą Moje  proste  Słowo o 

background image

tym, co należy się wielkiemu narodowi. I miłość osobista, i narodu, i świata 
złożą ofiarę Stwórcy Miłości. Posyłamy błogosławieństwo i pomoc.

163.

 Czyste myśli muzyki pomagają w przekazywaniu prądu. Modlimy się 

dźwiękami  i  obrazami  piękna.  Rozum  i  serce  nie  zawsze  walczą  płynąc 
oceanem  twórczości.  Ptak  ducha  drży  pod  tchnieniem  harmonii.  A  stal 
słowa lśni od ogniska prawdy.

164.

  Mądry  nie  lęka  się.  Cud  nadchodzi  nieoczekiwanie.  Wszystko  nowe 

ma znaczenie, czasami pyłek jest ważniejszy od góry. Trzeba marzyć, droga 
marzenia otwiera nowe okno. Okno prowadzi na powietrze. Ten, kto chce - 
otrzyma. Wszystko ma znaczenie.

165.

 Cud powstaje wśród dążenia do przyszłego życia.

166.

 Nie myślcie o pokarmie, źle jest, gdy poszczący rozkoszuje się myślą o 

jedzeniu.  Nie  sianem  przygotowujcie  organizm,  moc  jest  w  duchu.  Nie 
trzeba się męczyć, pożyteczniej jest cieszyć się z każdej odrobiny twórczości 
ducha. Twórczość przejawia się nawet wśród ciemnych. Weź mikroskop, a 
życie  napełni  się cudownymi  formami.  W  ciemności  oko  lepiej  opanowuje 
światło duchowe.

167.

 Mądrze jest nie smucić się, ale radośnie dążyć. Trzeba myśleć - myśl 

rodzi czyny.

168.

 Zauważcie wśród nowych wydarzeń wskazaną bitwę. Wiecie już, jak 

wszystko pełne jest napięcia. Proponowaliśmy szczęście - biada tym, którzy 
je odrzucili.

169.

 Lepiej jest mieć zawziętych wrogów niż bezwartościowych przyjaciół. 

Nauka  pozbawiona  miłości  jest  martwa,  ale  promienie  tęczy  zawierają 
wszystkie  ognie.  Pełne  widmo  światła  jest  rażące  dla  ludzkiego  oka  z 
powodu zbyt subtelnych wibracji. Szczegóły powstają w związku z karmą i 
aurą  wielu  ludzi.  Ptaszek  nastrosza  piórka  na  chłodzie,  ale  słońce 
rozprostuje jego skrzydła.

170.

 Piękno ducha rozjaśni charakter ludzi. Nie płacz tam, gdzie potrzebne 

są  nie  łzy,  lecz  strzały  przeszywające  ciemnego  ducha.  W  Nowym  Kraju 
rozkwitnie sztuka.

171.

  Oddaliście wiele  sił i  możliwości  Naszej  Sprawy,  niech  teraz  inni  nie 

boją  się  być  śmiesznymi  w  imię  Boga.  Odpocznijcie  teraz  przed  nowym 
atakiem. Ostatnia Brama jest blisko. Nie głoszę nauk pokojowych, w bitwie 
pamiętajcie o Mojej tarczy.

172.

  Nowy  dzień  niesie  nowe  możliwości.  Ptaszek  przed  odlotem  nie 

background image

wyobraża  sobie,  jak  przeleci  ocean.  Gdybyście  słyszeli  pragnienia 
niezwłocznych  spełnień!  Świat  mógłby  się  od  nich  rozpaść.  Nie  lękaj  się 
nastrojów, one zmieniają się jak liście. Czysty strumień spod śniegu ugasi 
pragnienie.

173.

 Ciężko jest wam czekać, ale wyobraźcie sobie, jak ciężko jest widzieć 

budowlę ciągle jeszcze bez dachu. Duch ludzki walczy z dobrem. Pomogę ci, 
włączam się do walki.

174.

  Niecierpliwość  pasażerów  nie  może  przyśpieszyć  pociągu 

pośpiesznego.  Nowa  okoliczność  rodzi  nowe  wzloty.  Nie  spiesz  się  - 
wszystko przyjdzie.

175.

 Cud się dzieje. Wykonujecie pracę, która jest potrzebna dla przyszłego 

życia.  Trudności  pracy  nie  są  większe  aniżeli  przy  szlifowaniu  diamentu. 
Obca  wola  powinna  być  skierowana  ku  dobru,  jak  fala  na  koło  młyńskie. 
Lecz ileż tam buduje młynarz, zanim skieruje fale do pracy. Ręce potrzeba 
mocy,  a  oku  odwagi  do  nowych  możliwości.  Cenna  jest  tylko  praca 
wykonana  własnymi  rękami.  Pracą  otwierajcie  zamki  bram  do tych  krain, 
do których dążycie. Wszystko jest możliwe, ale wiedzcie, że obiecane spełni 
się w  określonym terminie. Kto chce  jechać; dojedzie. Uczcie się w  życiu, 
posyłamy wam portrety ludzi; wydarzenia ukazują ustanowiony plan cudu 
przetworzenia rasy. Każdemu przynoszę talizman. Ten kto wyrzekł: Piękno 
- będzie zbawiony.

176.

  Gotowi  jesteśmy  pomóc,  jeżeli  człowiek  nie  przeszkadza.  Tylko  na 

wołanie otwieramy Bramę. Strzały Naszego wysłannika skierowują energię. 
Wszystkie światy poddane są próbie. Pismo klinowe Stwórcy zawiera próby i 
Słońce Słońc przyświeca nie milknącej Pieśni Wielkiej Pracy.

177.

  Potrzebne  są  strzały,  szukaj  sensu  wśród  zjawisk  życia.  Należy 

walczyć ze złymi niszczycielami. Natarcie przybliża się i wybór czystej drogi 
wśród walki jest sprawą waszego rozumu.

178.

 Na  Górę Morji ludzie chodzili dla składania ofiar. Trudno modlić się, 

gdy  umysł  jest  zajęty  ziemskimi  myślami. Wola  powinna  chronić  miejsce 
modlitwy.  Lepiej  jest  znać  ludzi,  niż  być  zwiedzionym  przez  ich  maski. 
Gdyby  serca  ludzkie  były  napełnione  pięknem,  to  nie  byłoby  potrzebne 
bohaterstwo,  lecz  tak  dużo  jest  ciemnych.  Dlatego  do  wszelkiej  prawdy 
prowadzi ciernista droga.

179.

 Promień łatwo rozprasza mrok. Rozstrzygnięcia spraw szukajcie nie w 

gwarancjach pieniężnych.

180.

  Myślcie  o  przyszłym  pożytku  i  nie  zatrzymujcie  się  na  dniu 

background image

dzisiejszym. Pomoc Moja jest wielka i niezwłoczna.

181.

  Ukazałem  nowe  oblicze  -  uczcie  się.  Ciężko  jest  znać  prawdziwe 

oblicza przyjaciół, ale wiedza jest  wyższa ponad wszystko. Koń  staje  dęba 
od uderzenia bicza. Purusza drży wobec niesprawiedliwości. Błogosławieni 
śmiali i sprawiedliwi. Jedynym sędzią - wasz duch. W nim jest Bóg.

182.

 Kosmos odbija się w źrenicy każdego oka. I Bóg przebywa w każdym 

sercu. Biada wypędzającym Boga! Lepiej jest nie wiedzieć aniżeli zdradzić. 
Objawiliśmy  Mistrza  i  Imię  Kalkina-Mesjasza  wymówiono  w  Domu  Moim. 
Nie  małych  rzeczy,  nie  marności  będziecie świadkami.  Obłok  góry  Boga 
rozjaśni  się  i  piorun  Głosu  oświeci  przepaści.  Nowi,  nowi,  nowi,  cudowni, 
rozumiejący, podniośli zbiorą się! Mistrz zezwolił wam ukazać Swe Oblicze, 
wołajcie ludzi pod Dach Mój. Wzniesiona, umocniona i pługiem obwiedziona 
jest  Góra  Morji.  Nie  wydawajmy  sądów,  które  mogą  nas  poniżyć,  ale  z 
uśmiechem  spotykajmy  niebezpieczeństwo.  Czyż  może  istnieć 
niebezpieczeństwo pod tarczą MORYA?

183.

 Trzeba płomiennie walczyć i nie spodziewając się czekać. Nie czekaj, 

ale zauważ ruch źdźbła trawy.

184. 

Czuję,  że  kurz  zaślepia  oczy  i  bitwa  zaciemnia  słuch.  Ale  wiedza 

nadchodzi i zwalczy ziemskie zmęczenie. Należy wiedzieć, że wybrane dobro 
doprowadzi do źródła. Z oznak ustalicie czas wznoszenia się po stopniach i 
wszystko, co istnieje, stanie się księgą życia. Ujawniam wszystkie stopnie i 
droga  biegnie  prosto.  Twórca  szuka  form.  Błogosławione  poszukiwania. 
Płoń,  świeć, oświecaj.  Sok  wiedzy  nagromadza  się  i  owoc  dojrzewa  pod 
ręką ogrodnika.

185.

 Duch  nie może umrzeć, a umysł nie może zniszczyć Cudu Stwórcy. 

Drzewo może wielu okryć cieniem. Lecz ogrodnik wie, jak rosła każda gałąź. 
Gałęzie wyginają się, ale forma drzewa wydaje się wędrowcowi potężna, a 
tarcza  listowia  daje  ochronę  przechodniom.  Czyste  myśli  splatają  się  jak 
gałęzie, są one różne, ale ich wzrost umacnia drzewo.

186.

 Gdzie należy oszczędzać Moje siły, tam bądźcie posłuszni - zrozumcie.

187.

  Czyste,  prawdziwe  myśli  My  ochraniamy  talizmanem.  Talizman  jest 

tak samo naukowy jak magnes.

188.

 Wiele jest dróg, lecz serce zna najbliższą. Dobrze zrozumieć - to wiele 

się nauczyć.

189.

  Fundament  jest  głęboki -  robotnicy  zakładając  podwaliny  nie  znają 

wysokości  przyszłych  wież,  ale  Architekt  określił  już  ich  wielkość  i 
przeznaczenie.  W  trudach  i  zmaganiach  rosną  zaplanowane  dzieła.  Niech 

background image

małoduszność odejdzie, a zdrada niech uwije swe gniazda. Niszcząc gniazda 
piorunem  i  zmiatając  wichrem  małoduszność  wykuwamy  drogę.  Idźcie  i 
pracujcie.

190.

  Stwórca  jest  pełen  niezmiernego  spokoju  wśród  niezliczonych 

poruszeń. Za pierwszym spokojem następuje drugi.

191.

  Nie  trzeba  się  martwić,  gdy  zmęczenie  owładnie  ciałem.  Duch  jest 

zawsze wolny. Wśród bitwy wolno odpocząć.

192.

  Porównajcie  stosunek  do  was  ludzi  nowych.  Dlatego  mówię: 

zostawcie starych, działajcie przez nowych. Umiejcie z uśmiechem otworzyć 
drzwi drogi.

193.

 Mrok należy rozpraszać. Niech czyste myśli towarzyszą Mojej Sprawie. 

Uważajcie, aby ciemni nie zabawiali się Imieniem Nauczyciela. Uczcie się 
znajdować następców rozumiejących znaczenie.

194.

  Ręka Moja  wtajemnicza  godnych.  Nauczcie  się  sądzić  zgodnie  z 

Moimi naukami.

195. 

Znam prądy oceanu i kropla nigdy nie przepełni przepaści.

196.

 Skomplikowane są czasy i ciemne są siły, lecz Promień Nasz czuwa. 

Ręka  Boga-Stwórcy  przejawami  ducha  zdobi  tarcze  wybranych.  Wola 
nieprzyjaciela nie ostoi się wobec Woli Stwórcy.

197.

 Nasze tarcze nie rdzewieją, a droga do Nas jest ciernista. Zważajcie 

na wydarzenia w ciągu czterdziestu terminów. MORYA chroni.

198. 

Lepiej  znać  prawdę  w  całej  surowości,  niż  się  rozczulać.  Uczę 

prawdy życia. Trzeba najpierw wiedzieć, aby móc. Trzeba najpierw móc, aby 
przejawiać. Można przejawiać to, co jest potwierdzone w duchu. Jeżeli nie 
jesteście jak  dziurawa  łódka,  to  dopłyniecie.  Żagiel  jest  podniesiony  i  ster 
sprawdzony. Tarcza Moja osłoni was na  polu bitwy. Szykujcie się do boju. 
Zwyciężycie czystymi myślami.

199.

  Baśń  życia  urzeczywistni  się,  ale  chwytajcie  fale  wezwań.  Wśród 

spotkań i listów szukajcie posłanych diamentów możliwości. Trzeba patrzeć 
szeroko i daleko. Zrozumcie to, rycerze!

200. 

Każdy  urzeczywistnia  stopień  wznoszenia  się  i  niesie  to,  co 

przeznaczone.

201.

  Wplatam  nowe  nici,  szukam  punktów  połączenia.  Wkładam na  was 

potrzebne wieńce i w ciszy przygotowuję was do walki. Cieszcie się, śmiały 

background image

idzie słuszną drogą. Mogę ochronić wiernych.

202.

  Zgiełk  ciemnych  nie  przeszkadza  w  przeobrażeniu  nowych  ludzi. 

Mąka nie jest czysta w środku, ale nie ma pieniędzy, aby kupić nową. Kto 
wie - ten zwycięża.

203. 

Tak,  tak,  tak,  wszelkie  słowo  jedności  podobne  jest  do  nasienia 

najlepszego  kwiatu.  Każdemu  dane  jest  pielęgnowanie  pięknego  ogrodu. 
Ale gdzie są ogrodnicy znający się na gatunkach nasion? Nauczymy zbierać 
urodzajne  szczepy.  Wyplenimy  chwasty.  I  tę  ziemię,  gdzie  Bóg  ukazał 
Oblicze, ozdobimy kwiatami. Ale gdzież są kwiaty jedności - zachowajcie ich 
płatki.  Tak,  tak,  tak.  Noc  zaciemnia  najlepsze  obrazy,  ale  zrozumcie  - 
Światło  nadchodzi.  Po  cóż  doświadczać  was,  jeżeli  Świątynia  nie  będzie 
dokończona? Projekt  jest  już  w  ręku  i  wykop  pod  fundament  rozpoczęty. 
Niech  się  święci  Imię  Jedynego  Boga.  Nie  marnych  rzeczy  będziecie 
świadkami. Życie zmieni się - Ja zaświadczam.

204.

 Należy dołożyć starań, trzeba rękami tworzyć nową siłę. Pomogę, Ja 

pomogę, ale starajcie się.

205.

 Tarcza i włócznia! Pan pobłogosławi wojowników. Wszystko przyjdzie - 

zmierzch  skończy  się.  Czyż  nie  widzicie,  że  Świadomość  Kosmosu  jest  w 
konwulsji!  Znamy  przebieg bitwy,  nie  może  zmienić  się Plan  Stwórcy.  Od 
początku ciemni walczyli, od początku My zwyciężamy.

206.

 Zawsze droga ku dobru to nie samo śpiewanie psalmów, ale praca i 

służenie  jako  podstawa  wielbienia!  Karma  Joga  i  Sewa!  Jeżeli  obali  się 
Karmę,  zwróci  się  ona  przeciwko  wam.  Cierpienia  ducha  są  jedynymi 
stopniami  najkrótszej  drogi.  Cierpienia  dziesięcioleci przepływają  w  jeden 
dzień  u  wybranych.  Lepszy  jest  kielich  goryczy  niż  życie  z  posmakiem 
goryczki. Zapłaćcie w hotelach rachunki, a z ukłonem wyniosą wasze kufry 
na statek.

207. 

Cuda  stają  się  niespodziewanie.  Nie  ma  niczego  przypadkowego. 

Znów powtarzam nie lękajcie się. Znowu ukąszenie - ale nie bójcie się.

208.

  Można  w  życiu  przechodzić  mimo  przeznaczonych  miejsc,  nie 

zwracając uwagi na wezwanie. Możemy gestem poruszać sprawy. Ale Nasz 
gest nie  pomoże waszej karmie. Nasza tarcza ochroni was od wtargnięcia 
ciemnych  sił,  lecz  spłacenie  starych  rachunków  jest  nieuniknione.  Ręka 
losu prowadzi ku Dobru.

209.

  Stamtąd  gdzie  sny  się  tworzą.  Dokąd  wznoszone  są  ofiary.  Gdzie 

Światło Niewidzialne oświeca pracę, stamtąd pozdrowienie. W szepcie liści, 
W  plusku  fal,  W  tchnieniu  wiatru,  Jestem  z  wami.  Pośród  okrutnych  i 
ciemnych, Pośród zdrady ducha, Pośród poszukiwań i bólu, Tarcza Moja nad 

background image

wami.

210. 

Nieś Światło i nie oglądaj się wstecz.

211. 

Kochaj liść przydrożny - Bóg go stworzył. Rozumienie jest w sercu.

212.

 Rwać więzy, kłaść na szalę siły Nasze, pozbawiać się dostępu do Nas - 

jest  niebezpiecznie.  Zbliżanie się  do  Światła  to  nie  śmiech  ani  żart.  Siły 
otaczają  każdy  Nasz  ruch  i  ledwie  poranek  świadomości  zmieni  się  w 
zmierzch,  skrzydła  i  punkty  mroku  mogą  zadrasnąć.  Ciemność  może 
zaskoczyć tych,  którzy  odstąpili. A  łatwo  potknąć się w  górach. Lepiej  nie 
odtrącać Ręki Prowadzącej Guru, niż czekać na latarnię wybawcy. Zbłąkani 
radzi  by  wrócić  nawet  na  szczekanie  psa.  Czyż  nie  lepiej  iść  za 
Przewodnikiem  wśród  diamentów  śniegu?  Trzeba  rozumieć.  Trzeba 
pamiętać. Trzeba wiedzieć.

213.

  Pospolita  droga  nie  prowadzi  na  Świętą  Górę. Uważam  zdradę  za 

rzecz  najgorszą.  Radość  jest  przejawieniem  siły  Stwórcy,  oświecającej 
ciemność  świata,  gdzie  Nasze  Prawa  prowadzą  każdego  poprzez  pracę. 
Świata nowy dzień nad Ziemią. Nie prąd jest obecnie, ale wir. Każdy świat 
osobisty  oświetlony  jest  łuną  Ogniska  pożerającego  zmurszałe  formy. 
Mądrość Stwórcy obiecuje Nowy Świat; paląc tworzy. Czyż mu, świadkowie, 
mamy się smucić rozumiejąc Wielkie Zamierzenie? I głusi i ślepi i siedzący 
pozostają przechodniami. Idzie Twórca.

214.

  Czyż  wasze  życie  nie  jest  bajką?  Macie  rozesłane latające  dywany  i 

polecicie  śmiałym  duchem.  Nawet  niedźwiedzie  zrozumiały,  że  trzeba 
płynąć razem. Ileż pożytecznych obrazów rozrzuconych jest dookoła. Trzeba 
przeżyć wiedząc, czyja Tarcza jest nad wami. Dążę, aby przyśpieszyć wasz 
bieg.

215.

 Nie wątpliwości, nie żale nad sobą, nie przygnębienie, lecz przyszłość 

jest przed wami. Czterech strażników strzeże Czary Archanioła. Ukazana 
wam  arka  napełniona  jest  nowym  winem.  Ustom  czasu  kazałem 
przyprowadzić was na drogę Moją. Ukryłem oblicza wasze pod osłoną ziemi. 
Napełniłem radością wznoszenia się. Rozjaśniłem pamięć minionego zwoju. 
Rozszerzyłem poglądy i otworzyłem księgi. Przyjdźcie, przyjmijcie.

MODLITWA

Ty, który dałeś mi głos i tarczę,

ześlij Mistrza (Guru) na drogach moich,

otwarte jest serce moje.

216.

  Nowi  wybrani  wyrażą  myśl  zwięźle  i  jasno.  Każdy  czas  ma  swoje 

dążenia.  To  zdejmuje  się  oprawę  z  kamieni,  to  upiększa  się  je  nie  do 
poznania.  Dziwactwa  ducha  w  cudzych  powłokach  zmuszają  do  obrania 

background image

wyjścia niepotrzebnego dla Nas, ale przekonywującego dla ludzi. Wolą oni 
ścieżki ogrodu bardziej niż samą przyrodę. AUM (OM) i Jehowa (JHWH) 
-  to  dwa  filary  tego  samego  portalu.  Wszystko  to  są  znaki  jednego 
korytarza życia.

217.

  W  nocy  My  uczymy,  a  w  dzień  ludzie  przypisują  to  sobie. 

Najważniejsze  istnienie  jest  w  nocy  -  oku  dostępna jest  przepaść  i  uchu 
bliski  jest  wicher.  Strażniku,  pamiętaj  o  powierzonym  skarbie.  Uważaj, 
wezwania Nasze dają wiedzę wyższą ponad starodawne ustawy. Zbliża się 
burza  -  uczę,  jak  ją  przetrwać.  Ręka  Stwórcy  otwiera  dwie  sfery. 
Przeznaczone jest wybranie drogi. Sfora psów wyje i sowa błyska okiem w 
ciemności.  Ale  wiedzący  nie  drżą.  Ja  jestem  Ty,  który  posyła  tarczę  - 
dostrzeżcie,  nie  odrzućcie szczęścia.  Ranek  bywa  mglisty  i  chłód napełnia 
serce.  Ale  wy  wiecie,  ze  szczęście  się  zbliża.  Ogrzejcie  się  ogniem 
świadomości przyszłości. Zmierzch nie trwa długo, tak, tak, tak. Bitwa wre, 
ucho wyraźnie rozróżnia zgiełk tupotu. Tak, tak, tak. Napełnijcie się mocą.

218.

 Pomówimy z dobrocią i naukowo. Nie dla Mnie, lecz dla was mówię o 

ufności.  Przesyłki  rozbijają  się  o  zamknięte  serce.  Gdy  mówi  się  to,  co 
niepotrzebne, przewody się mieszają. Emanacje rozdrażnienia odrzucają nie 
tylko posyłane myśli, ale nawet działanie nie może dotrzeć do jeża. Na tym 
polega  różnica  między  Naszą  tarczą,  delikatną  jak  pióra,  a  igłami  jeża. 
Strzały  jak  pióra  zakreślą  koło  ratunku,  ale  jeżeli  igły  wątpliwości  nie 
dopuszczą telegramu do odbiorcy, wówczas powstaje szczególna trudność. 
Wyżsi przesyłają Nam Dobro. Przekazujemy je wam, ale jeżeli My i wy 
odrzucimy  posyłaną  świadomość, to  zatopi  nas  fala  zła. Najlepsze aparaty 
znajdują  się  w  mózgu.  Wkrótce  nowe  ośrodki  zostaną  ludziom 
przywrócone. Znów zakwitnie drzewo poznania.

219.

  Zmierzch  nie  jest  wieczny  - trzeba przetrwać zamieć. Należy umieć 

spieszyć się - płońcie.

220.

 Strumienie radości napełniają ocean myśli Stwórcy. I wy, wlewający 

krople  radości  w  dusze,  nieście  ofiarę  dla  Stwórcy  Światów.  Oświeceń 
będzie  bez  końca.  Ucz  się  -  ucząc  innych.  Ucząc  radości  nie  omylicie  się. 
Każde drzewo w radości okrywa się kwiatami, a tracąc liście nie smuci się, 
bo wie, że nadejdzie wiosna. Znowu w bitwie odwróciliście uwagę z powodu 
kwiatów,  ale  ludzkości daleko  jest  do  kwiatów.  Powtarzaj:  Piękno, nawet 
przez łzy, póki nie dojdziesz do tego, co przeznaczone.

221.

 Ciężkie bywają ziemskie emanacje. Gdy przyjdą do ciebie, okaż ogień, 

on jest im potrzebny. Nie naszą jest rzeczą namyślać się, jeżeli możemy ich 
zapalić. Nie zamykaj drogi nowym kołaczącym. Stare formy nie nadają się. 
Ten, który zna piękno nie zmyli wędrowca.

background image

222.

  Istocie  naszej  potrzeba  prądów  prany.  Zmęczony  organizm  pobiera 

cudzą  siłę.  Skierujcie  myśl  ku  jedności  idei  w  religiach  całego 
świata.

223.

  Mgliście  płonie światło  świata  i  każde  pragnienie  służenia  jest  Nam 

szczególnie drogie. Ale wiedzcie jedno - pogoda ducha i aktywność najlepiej 
Nam pomagają. Wzywam nie dla zjawisk, lecz dla pożytku. Ogień nie jest 
groźny dla skrzydeł.

224.

  Trzeba  lśnić  duchem,  wiedząc,  że  w  duchu  jest  prawda.  Trzeba 

rozumieć tak szeroko, jak szeroki jest duch. Nie myśl o upadkach, gdy dane 
są skrzydła do lotu.

225.

 Należy oszczędzać siebie i dotrwać do końca bitwy. Trzeba skierować 

potężną  falę  i  przeskoczyć  bruzdę  zła.  Należy  przyzywać  siły  Numenu  i 
utworzonym Terafinem przebić bryłę zła.

226.

  Mówię  do  was  i  daję  wam  wskazania  oraz  napełniam  was 

pragnieniem  bohaterstwa  nauczania.  Lecz  mocne  jest  nie  tylko  zaufanie, 
ale  i  budowanie.  Ufność  czyni  Mnie  budowniczym,  lecz  to  wy  powinniście 
budować. Żniwiarz zbierze swe ziarno. Aby móc zebrać figi, trzeba znaleźć 
drzewo figowe.

227.

  Rasy  znikną  w  Nowym  Świecie.  Nie  mówcie  o  rasach,  krople 

różnych mórz są podobne.

228.

 Patrzcie na Moją Tarczę jako na zapowiedziane zjawisko. Patrzcie na 

mądrość nowego pokolenia jako na szczęście. Patrzcie na Oświecenie ludzi 
jako na stopień do Nowego Świata. Patrzcie na Nasze przejawy jako na czas 
Straży nad światem. Ale zachowujcie prawa Moje. Ale zachowujcie Naukę 
Naszą. Umiejcie nieść Światło. Umiejcie ukazać wielkość Piękna.

Dla przeżytków nie ma drogi,
Z rupieci nie zbuduje,
Z gwizdem czyżyka nie zrówna,
Stęchłymi chlebami nie nakarmi,
W kurnym dumie nie stworzy,
Przyszłą ojczyzna świetlanych dziejów.
Lecz dla skrzydeł, które dotknęły słońca,
Lecz dla biegu przed wschodem Światła,
Lecz dla pieśni napełniającej północ,
Droga nie jest straszna ani okrutna.
I gwiazda bliska jest tym, którzy znaleźli Terafim.
Trzeba posłać uśmiech gwiazdom.
Będąc w domu nie odczuwamy go, albowiem w nim jesteśmy.

background image

229.

  Należy  okazać  czysty  charakter  i  napiąć  struny  serca.  Nauka  trwa 

dalej. Teraz nie trzeba długo czekać. Należy uśmiechać się. Stal hartuje się 
w ogniu - moc ducha rośnie w oddechu życia. Wiele można się nauczyć z 
lotu żurawi. I wiele też trzeba przyjąć, by móc lecieć do cudownej krainy.

230.

  Ciężko  jest  wśród  obcych,  wśród  niszczycieli  -  gotowiście  odlecieć. 

Ciężko jest okazywać serce, podobać się ludziom, słać pozdrowienie. Siejąc 
w znoju, zbierając w radości, człowiek - posłaniec tworzy cud.

231.

  Uczcie  czynem,  jak  trzeba  być  pomysłowym,  albowiem  każda 

okoliczność  zawiera  różne  możliwości.  Trzeba  tylko  umysł  zwrócić  ku 
Światłu. Kurz książki jest godny szacunku, lecz duch unosi się bez kurzu. 
Ciężar  jest  w  nas.  Śpiewajcie,  pieśń  odstrasza  wilki.  Jest  lepiej  dla 
wędrowców, gdy śpiewają. Nućcie pieśń tajemną. Nie pogrążajcie się we 
śnie.

232.

  Karma  jest  ważna,  ale  jeszcze  ważniejszy  wybór.  Karma  jest  tylko 

warunkiem  wyboru,  a  tylko  wybrany  niesie  polecenie.  Uśmiech  Stwórcy 
koronuje nie z wdzięczności, ale z radości na widok ognia serca i nad głową 
wybranego  jaśnieje  znak  ognia.  Odrąbanie  sęków  zwiększa  moc  pnia, 
poniechanie  nawyków  oczyszcza  ducha.  Odwagą  wzmacniacie  się. 
Domyślnością  znajdujecie.  Lepiej  się  śpieszyć  niż  spać  w  oczekiwaniu. 
Rąbcie kłody - budujcie dom.

233.

  W  życiu  nie  dostrzegamy  najważniejszych  momentów,  wydają  się 

nam one pyłem. Gdyby wyobrazić sobie decydującą dla kraju chwilę, tylko 
doświadczony uczeń zrozumiałby ją. Ręka Stwórcy przejawia się nie tylko w 
zdumiewających  zjawiskach,  ale  i  w  poruszaniu  się  drobinki.  Brama  jest 
otwarta, należy strzec pochodni.

234.

 Po uczniach Świętego Orygenesa zaczęła się krzewić fałszywa wiara 

duchowieństwa.

235.

 Słuchajcie o potędze ducha - moc jego jest niewyczerpana. Słowo to 

tylko  drobna  część.  Wicher  to  tylko  przedsionek  ruchu.  Śnieg  to  tylko 
zwiastun  chłodu.  Błyskawica  to  tylko  oko  burzy.  Słowo  to  tylko  pył  od 
uderzenia twórczej myśli. Źródło myśli świeci szczęśliwym oczom - I struna 
napięcia  dzwoni  subtelnemu  uchu.  I  ja  lękałem  się  i  słabłem  przejęty 
marnością.  Ale  Wielkość  Stwórcy  czyni  równym  ziarenko  piasku  i  górę. 
Uczucie  Początku  i  Nieskończoności  napełnia  każdy  dom  i  każde  serce. 
Otwórzcie  się  i  dopuśćcie.  Liście  rosną  codziennie,  kwiaty  tylko  w  swoim 
czasie. Cud tworzy drzewa w okamgnieniu.

236.

  Sokół nie  zgubi  skrzydła  w  czasie  lotu.  Jeleń  mknąć  nad  przepaścią 

nie  zwolni  biegu.  Idący  o  czasie  nie  pozostaną  w  tyle.  Nie  przypływ, nie 
odpływ, ale złoty nurt  Kosmosu unosi  łódź. Żagiel jest  zwinięty, ale brzeg 

background image

jest  przeznaczony.  Tarcza  Moja  płonie  i  z  ramion  błyszczą  promienie 
bohaterstwa. Pomnożę Moje Światło i uskrzydlę stopy. O ty, przedłużający 
drogę, znajdę  błyskawice  i  po  nich  przejdę  przepaść.  Owinę  się  w  płaszcz 
wichru i stanę na wysokościach. Gdzież jest pył drogi mojej? Gdzież palący 
znój? Gdzież ulewa kryjąca to, co wschodzi? Stopy Moje są całe i pierścień 
Twój  mocny  jest  na  mej  ręce.  Mistrzu,  popatrz,  mój  sokół  dogania  mnie. 
Niosę was, zsyłam deszcz troskliwości. Moja troskliwość - radością dla was.

237.

 Obiecuję wzrastanie świadomości (Ćittam), przychodzi ono stopniowo, 

niedostrzegalnie, jak wzrost trawy. Najpierw ustalmy pogardę dla pokarmu. 
Jak opadłe owoce, zbierane w kosze, unoszą się zakończone myśli. Podobnie 
było  zawsze  z  uczuciem  niedoskonałości  ludzkiej,  lecz  teraz  i  ten  owoc 
odpadł. U bram Nowego Świata są tłumy, ale nie znają Bram. Lecz łatwe 
są stopnie  ducha  i  dzięki  jedynemu  pragnieniu  ustawiają  się na  właściwe 
miejsce sprawy świata. Bądźcie Błogosławieni, pragnący piękna.

238.

 Trzeba wszystkie siły Kosmosu skierować do rozkwitu ducha. 

Wysiłek  aż  do  zmęczenia  daje  organizmowi  odnowienie.  Świadomość  celu 
nadaje  znaczenie  każdemu  przejawowi  ducha.  Wszystkie  wiatry  służą 
młynarzowi  do  nagromadzania  najlepszej  mąki.  Zbadać  wszystkie  soki 
przyrody i uwiadomić je sobie jako piękno - to znaczy dać ludziom skrzydła. 
Klucz  jest  potrzebny,  aby  otworzyć  więzienie,  lecz  skrzydła  poniosą  ku 
Światłu.  Każdy  klucz  zna  swe  więzienie.  Przyjdzie  czas,  gdy  ludzie 
znienawidzą  klucze.  Przypadków  nie  ma.  Muszę  umocnić  w  was 
świadomość możliwości ducha. Po wielkich falach dochodzi się do fal myśli 
ludzkich.  Nawet  dociera  się  do  fal  roślin,  lecz  potem  wyostrzony  słuch 
zanurza  się  w  falach  harmonii  kosmosu.  Zmęczenie  ciała jest  rezultatem 
biegu  po  osiągnięcia.  Jest  osiągnięcie -  rośnie  ono  jak  kryształ  nasycony 
doświadczeniem.  Z  troskliwością  obserwujemy  Naszych  Pływaków, a  jeśli 
chluśnie  wam  ucho  słona  fala,  nie  bójcie  się  -  My  jesteśmy  z  wami. 
Wyciągnijcie rękę nad przepaścią. Nie ma strachu nad przepaścią, dla ducha 
bowiem straszniejszy jest pokój i dywan. Istotę poznania skierujcie do Nas. 
Nie wy chmury widzicie, ale My. Dążenie czyni cuda - ale sądzić dozwólcie 
Nam.

239.

  Dawny  aromat  zmieni  się  w  przykrą  woń.  Dawna  pieśń  -  w  turkot 

koła. Dawna  tarcza  -  w  drzwiczki  od  pieca.  Tak  rośnie  duch  przejawiony 
przed  wszechświatem.  W  małym  pokoju  i  na  małym  dywanie  zrzucacie 
starą skórę. Cóż może być obmyte w śniegach gór i w strumieniach słońca? 
Nową  skórę  otrzyma  wyzwolona  mądrość.  Wraz  z  wami  cieszymy  się  z 
obserwacji  nad  odmienionymi,  obnażonymi  ludźmi.  Gdy  osłona  okien 
podniosła się, ukazało się całe urządzenie domu. Przeto łatwo dać radę, gdy 
czyta się z otwartej księgi. Tak, tak, tak. Zmieniacie się na  Moich oczach. 
Ciesz Nas wasze zdecydowanie i łatwo jest iść na skraju przepaści, wiedząc 

background image

o latającym dywanie. Zwracajcie uwagę na wszystko.

240.

 Kiedy byłaś na  targu,  zastukał do nas  kupiec - chciał zamienić  twój 

naszyjnik.  Zamiast  kamieni  czerwonych  pokazał  kamienie  z  błękitnym 
ogniem.  Mamo,  nie  wiedzieliśmy, które  kamienie  barwniejsze.  Kupiec  był 
wysoki  i  czarną  miał  brodę.  Dlaczego  zamyśliłaś  się  mamo?  Kupiec  miał 
zamiar  oszukać.  Kamienie  twoje  czerwone  jak  krew,  naszyjnik  płonie jak 
ogień. Dlaczego tak zamyśliłaś się mamo? Już więcej kupca nie wpuścimy. 
Skąd  te  łzy?  Jedna  zapłonęła  błękitnym  ogniem!  Czy  to  nie  czarodziej 
przyszedł? Nie dziecięce ręce rozpoznają kamienie. Czerwone często są im 
bliższe.

241.

  W  każdym  dniu  szukajcie  przebłysków  Światła.  Wzrost  myśli  o 

Siłach Dobra umocni świadomość kołaczących. Po wyśmianiu, obrzuceniu 
oszczerstwami, oczernieniu ducha zatrzymali się mali przed twierdzą dobra i 
czynu. Znak wiecznego życia uderzy w najniższe czoło. Mili kramarze, co za 
korzyść  z  oszukiwania  samych  siebie?  Biedni  rządzący,  czy  to  pięknie 
budować  sobie  więzienia?  Okrutni  mędrcy,  czyż  nie  wstyd  wam  będzie 
wyrzekać  się  swych  uporczywych  twierdzeń?  I  wy,  dzieci  ulicy,  nie 
zapominajcie,  że  gwiazda  między  domami  nie  jest  lampą.  I  nurkujcie,  i 
latajcie  i  słyszcie.  Ale  gdzie  są  perły  ducha  waszego?  Dokąd  dążycie? 
Straciliście  kierunek  i  obca  drzazga  przebiła  wasze  skrzydła.  Dla  uszu 
śmiecie  są  szkodliwe.  Mówię  jako  lekarz.  Lecz  Moje  lekarstwa  nie  są 
skomplikowane.  I  Moja  trąba  nie  ogłuszy - trawy  głośniej  rosną.  Zrozum, 
serce, i łzą obmyj swój rygiel.

242.

 Liście traw przechowują światło słońca. Czyż tylko ludzkie oko mruży 

się przed światłem?  Tarczą trądu  nie  zakryjesz. I  hełm  nie  zastąpi głowy. 
Nasz  zew  jest  prostszy  od  prośby  dziecka.  Przyjmijcie  przygotowane 
bogactwo. Jeżeli ręka napina muskuł, to Boga przyjmijcie duchem. Ubogie 
jest  żniwo  głupca. Ale  My  dajemy  doskonałe  ziarno.  Sprzedajemy  tanio. 
Czyżbyście wleli zjeść samych siebie tylko z powodu ciemnoty? Proszę, ale i 
uprzedzam:  Będą  zjawiska,  unosi  się  zasłona, i  okulary  nie  uratują  oczu 
pełnych kurzu. Idźcie do lekarza.

243.

  Ręka nocy  przechowuje  perłę.  Oko  dnia  utwierdza  skarb.  Ciemność 

nie jest ciemna dla orlego oka. Zdobywajcie nowy skarb. W dzień i w nocy 
zachowujcie dane terminy. Czuję, że szczęście się zbliża.

244. 

Jeżeli  musimy  walczyć  i  wyplenić  zło,  czy  nie  będziemy 

fanatykami? Gdzie jest granica sprawiedliwości? Ten, który przeszedł szkołę 
harmonii, umie kierować się sercem. Nasz Uczeń, Czelah o każdym ciosie 
miecza  decyduje  duchem  ku  Nam  zwróconym.  Nie  zwleka,  lecz  zbija 
wymysły  wrogów.  Nie  spokój,  ale  pomysłowość  wykazują  Nasi  rycerze. 
Oczy ich są otwarte, wzywamy do pracy - powiedzcie to tym, którzy sądzą, 

background image

że od pracy odrywamy.

245.

  Uczę  los  zapytywać  -  terminy  trzeba  pojmować.  Przez  rozumienie 

terminów  wytwarza  się  poczucie  organizacji  Kosmosu.  W  zgodzie  z  Wolą 
terminy  przepływają  w  harmonii,  nie  burząc.  Ręka  Prowadząca  przebywa 
nad  duchem,  podobnie  do  sternika  łączącego fale,  terminy  i  siły.  Przeto 
uczniowie  Nasi  powinni  umieć  śledzić  oddech  każdego  dnia.  
Mrok 
ignorancji  i  grymas  niezadowolenia  -  to  nie  Nasze  znaki,  oddajcie  je 
ciemnym. Tarcza Moja - schronisko dla czystych. Strzały Moje - skrzydła dla 
wiernych.  Miecz Mój  - pochodnia dla odważnych. Uśmiech  Mój  - obietnica 
szczęścia dla mądrych. Serce Moje - dom dla was. Świątynia wasza - jest 
cudem dla Mnie. Umiejcie znajdywać Urszulę i Antoniego w życiu. Uważam, 
że możecie poznać Moje Prawa.

246.

  Na  szczytach  gór usłyszycie o Naszym  dążeniu.  Czytajcie o Naszym 

śnie  urzeczywistnionym.  Dowiecie  się o  Nas,  a  jednak  nie  uwierzycie,  My 
bowiem  uczymy  tych,  którzy  kołaczą.  Z  całą  surowością  nie  wpuścimy 
zdrajców.  Z  całą  powagą  i  czcią  wysyłajcie  myśli  o  Nas.  Słyszycie, nowe 
iskry dają oświecenie. Wyprowadźcie wrogów  -  niebezpieczni są  dla 
nowych.  
Z  uśmiechem  posłuchajcie  dowodów  uczonego,  on  niczego  nie 
spostrzegł. Lecz Orle Oko jest nad wami.

247.

 Trzeba szukać okazji do słuchania. Wielkie milczenie otacza otwarte 

ucho.  Po  hałasie  zapada  nieprzenikniona  cisza.  A  wśród  bitwy  cisza  jest 
szczególnie  uderzająca.  Ucho  jak  jakby  odwraca  się  od  planu  ziemskiego. 
Jutro czyni dostępnym to, co niedostępne jest dzisiaj. Trudność drogi zależy 
od  przyzwyczajeń  ciała.  Toteż  chrońcie dzieci  od  nawyków  -  powinny  one 
odpaść  jak  skorupa.  Mnóstwo  karaluchów  miota  się  po  kątach  i  zatruwa 
ściany  domów.  Ciemnota  związała  tym  ludzi.  Lecz  błyskawica  miecza 
rozetnie ciemność. Będzie Światło.

248.

  Czyste  powietrze  jest  potrzebne  dla  prądu.  Porównajcie  z 

elektrycznością po  burzy.  Cuda  mogą  się  dziać  w  dowolnym  miejscu,  ale 
nauka związana jest ze stanem ducha.

249.

  Nadchodzą  terminy  ducha.  Na  granicy  świadomości  mieszają  się 

zjawiska  szczęścia  i  ciemnoty.  Przejście  nocy  w  poranek  jest 
niedostrzegalne  dla  oka.  Lecz  wiedzcie  o  świętości  Miejsca  Pańskiego.  Nie 
kurz, nie gniew przyniesiecie i umorzycie głód, jeżeli macie nadzieję stanąć 
przed Obliczem Poznania. Żarliwość ducha to lśnienie Łaski. Łaska hartuje 
Rynsztunek bojowy.

250.

 Nowi, nowi, nowi się zbiorą. Liczcie przyjaciół i przygotowujcie bramę 

przyszłego  Wznoszenia  się.  Odnawiajcie  upierzenie,  strzały  zwisają 
bezsilnie. Uczcie się latać.

background image

251.

 Dla kogo termin jest zbyt długi - lepiej niech nie dotyka.

252.

  Wy  zakładacie  nowe  fundamenty  piękna.  My  z  wami  zakładamy 

początki Nowej Nauki. Przypływ zmienia się w odpływ. Dziewiąta fala jest 
największa. 
Chciałbym pokazać wielką bitwę Naszego Dnia.

253.

  Wy,  których  odstrasza  nauka  o  nadziei,  o  czynie,  o  męstwie?  Wy, 

których  przerażają  czasy  wiedzy?  Wy,  którzy  bledniecie  przed  obliczem 
miłości?  Wy,  którzy  lękacie  się  skrzydła  Anioła?  Nie  trzeba  was.  Jaśnieje 
zapowiedziana Świątynia i droga nasza jest ustalona. I każdy ranek pociąga 
nas  ku  słońcu.  Ale  szczęśliwy  ten,  który  nie  zauważa  dnia  i  zawładnął 
perłami gwiazd. Nie umierają te perły i gdzież znajdziecie, biedacy, trwalsze 
skarby?  Przeprowadzimy  ocenę,  ale  pieniądz  nie  będzie  miarą.  Piwnice  są 
napełnione,  spopielę  złoto  ziemi  Nowym  Metalem.  Tarcza  złota  nie  jest 
trwała.

254.

  Trzeba  okazać  Mądrość,  mówię  o  czynie.  Każdy  dzień  przynosi 

promień otuchy. Czyn wtedy nie ma osobistego znaczenia, kiedy na obronę 
czystego  grodu  odpowiada  ryk  ciemności.  Rozmach  Prawicy  Siewcy 
przewyższył  lądy. A  prawice  wszystkich  Synów  podniosą  się  tym  samym 
ruchem i rzucą swe ziarno. Świadczę, że nadszedł czas działania. Najbliższe 
dni  uważajcie  za  przedsionek  zimowego  działania.  Śpieszcie  się  by  okazać 
czyn. Zjednoczcie siły w działaniu. Wojsko nie było jeszcze w takiej akcji. O 
ostry mieczu! O młocie kruszący! Idę, Budowniczy.

255.

 Bądźcie pomysłowi - działajcie.

256.

 Mówimy jeden raz. Nie powtarzajcie pytania. To, co niezrozumiane i 

nie usłyszane, ginie dla ziemi. Można znów zrozumieć i wstępować, ale po 
nowych  stopniach.  Przeto  bądźcie  roztropniejsi.  Zmęczenie  nie  jest 
niebezpieczne,  bardziej  szkodzi  ludziom  lekkomyślność  i  gruboskórność. 
Podobnie jak gospodarz w nieustannym działaniu. Nie zlękniemy się kropel 
trudu.  Nawet  zły  czyn  lepszy  jest  od  bezczynności.  Dążcie  do  portu,  dla 
każdego przypłynął statek.

257.

  Czy  trudna  jest  sprawiedliwość?  Dziecko  ma  lepsze  poczucie 

sprawiedliwości  niż  sędzia.  Dlaczego  na  ziemi  tylko  starcy  i  dzieci  mogą 
sądzić?  Śmieszny  jest  sąd  człowieczy. Prawa  zasłoniły  wejście.  Umiejcie 
sądzić  pod  gwiazdami.  Umiejcie  zmierzyć  odległość  zamkniętym  okiem. 
Każdemu dane jest odnalezienie światła zamkniętych oczu. Lecz lenistwo, 
lecz  niewdzięczność,  lecz  ciemnota,  lecz  srogość  grzbietów  waszych 
dosiadły.  Ślepi  wędrowcy,  gdzie  jest  dziecięca  sprawiedliwość?  Odmyjcie 
brud nawyków.

background image

258. 

Jedni mieszkają w piwnicach, inni cisną się na strychach, jeszcze inni 

zadowoleni są z pokoju w cudzym mieszkaniu, a niektórzy mają cały dom. 
Chcę dać dom temu, kto z Nami mieszka. Nieźle jest posiadać dom, pięknie 
jest  zachwycać  się  wschodem  słońca  wśród  wiszącego  ogrodu.  I  tanio 
sprzedajemy  dom.  Słowo  serca  i  czyn  piękna  -  niewielka  to  opłata. 
Zrozumcie, co jest korzystne, zrozumcie chociaż po ludzku.

259.

  Stwórco,  niech  obudzi  się  nowy  duch  mój,  kiedy  ucichnie  burza. 

Grzmot napełnia milczenie nocy. I błyskawica przecina okno moje. Czy i tej 
nocy  może  przyjść  zwiastun?  Wiem,  że  pytanie  to  jest  niewłaściwe  - 
Posłaniec  idzie.  Mistrzu!  Umysł  walczy  ze  snem,  i  oko  nie  przenika 
ciemności. Położę młot koło drzwi, niech zwiastun rozbije zamek. Na cóż mi 
zamek, gdym przyjął wieść?

260.

  Panie,  dlaczego  nie  powierzysz  mi  zbierania  wszystkich  owoców  z 

Twojego ogrodu? A gdzież są kosze twoje? Panie, dlaczego nie wylejesz na 
mnie  strumieni  Twych  łask?  A  gdzież  są  dzbany  twoje?  Panie,  dlaczego 
zamiast  szeptu  nie  powiesz gromami  prawdy Twojej?  Lecz  gdzież są uszy 
twoje? Przy tym lepiej burzy słuchać w górach.

261.

 Ludzie zbierają się, doświadczenie rośnie, pomoc staje się łatwiejsza. 

Statek, gdy podniesie żagle, przyśpiesza swój bieg. Prościej, łatwiej, wyżej i 
niepostrzeżenie podnoście ciężary jak pyłek kwiatów. Niech przejście będzie 
lekkie - prościej, lżej, wyżej, weselej. Nie myśl o podeszwach, gdy rosną ci 
skrzydła u ramion. Lecz strzeż się, by nie naśladować Ikara.

262.

  Dlaczego  wzrok  przy  końcu  życia  staje  się  daleko  widzący? 

Doświadczenie skierowuje nasz wzrok w dal i bieżące wydarzenia zachodzą 
mgłą.  Tak  samo  i  wy  otrzymując  wiedzę  przyszłości,  przechodzicie  przez 
teraźniejszość,  nie  grzęznąc  wśród  kęp  trzęsawiska.  Czyn  przede 
wszystkim.  Zaprawdę,  mówię:  ptak  w  locie  nieraz  jest  o  wiele 
pożyteczniejszy od odrętwiałego człowieka.

263.

  Czuję,  że  wrogowie  będą  pobici  cudownym  ogniem.  Nastał  czas 

działania. Zrozumcie oddanie i wiarę  i męstwo. Okryję was hełmem 
wiary  i  kolczugą  wierności  i  tarczą  zwycięstwa.  A  na  sztandarze  będzie 
miłość - zwyciężczyni. Rozum rośnie z każdym dniem. Dobroć leci szczęściu 
na spotkanie, lecz mostem do Nas jest duchowość, może ona stwarzać góry 
albo  zniknąć  w  jednej  chwili.  A  tej  przepaści  nie  zasypie  się  wszystkimi 
kamieniami  stworzonych  gór.  I  dlatego  strzeżcie  kwiatu  Adamantu.  Na 
lodzie  on  nie  kwitnie.  Łatwo  jest  być  ogrodnikiem,  trudno  stać  się 
nauczycielem dla nasienia, lecz jeśli Stwórca dał siłę mostu ku Nam, idźcie i 
ochraniajcie płomień. Powiedzcie wędrowcom: Wiemy dokąd idziemy.

264.

 Moje usta milkną, nie będę mógł zrozumieć Tarczy miłosierdzia, jeśli 

background image

odleci miłość. Upadnę rankiem, jeśli nocą zwinę swe skrzydła. I cóż rozwinę 
na spotkanie słońca? Uśmiechu mój - gdzież ty? i jakaż to bruzda przecięła 
moje czoło? Gdzie jest słoneczne słowo, którym spotykam Światło? Cóż jest 
godne?  Oto  Ja  wołam,  Ja  powtarzam:  Miłość!  Rzekłem.  Nie  należy  cenić 
słowa  objaśniającego.  Bierz  twierdzenie  pierwszego  Nauczyciela.  Rzekłem. 
Usta Mistrza zdejmują zamek. Połóż serce na progu promienia poranku, a 
Ja zachowam ciebie. Otwórz oczy na spotkanie fali, a Ja zachowam ciebie. 
Szczęściem jest dla Mnie ustrzec strzeżone.

265. 

Zbliża się czas zakończenia budowy dachu.  Ze czcią odnoście się do 

Świątyni  i  kiedy  ze  Mną  obejdziecie  Budowę,  Poślemy  modlitwę  do 
Wszechstworzyciela (ParamBrahmana). Wynagrodzimy według prac i 
zasług.  Sprzedaną,  szczęśliwą  wiarę  zjednoczymy.  Poślemy  nowe  znaki, 
umocnimy  żagle.  Zrozumcie,  nie  wolno  płacić  za  nabożeństwo.  Wiara 
umarła pod ciężarem złota. Tarcza złota nie jest trwała. Wzywam mądrych. 
Nowi i potrzebni zbiorą się i drzewo przymierza zakwitnie.

266.

 Zapytają: gdzie są dowody? Teraz tak wielu jest fałszywych proroków. 

Odpowiedzcie:  Sądzimy  tylko  według  czynów.  Zważamy  tylko  na  skutk. 
Fałszywy  prorok  prowadzi  do  fałszu.  Kłamstwo  kończy  się  złem  i  wtedy 
widać  drogę  smoka.  Dlatego  patrzymy  tylko  na  czyny.  Nauczyciel  zna 
naszą  drogę  i  głosy,  które  przeszkadzają,  oddajemy  Jego  Woli.  Sądźcie 
według czynów. Rzekłem.

267.

 Trzeba z sierpem przejść żniwo. Każdy kłos zanieść ręką do spichlerza. 

Czyste  ziarno  odwiać  oddechem.  Pozostałe  zaś  paździerze  rzucić  w  ogień. 
Tak  oddzielamy  znaki  przyszłości.  Rzekłem.  Bez  powodu  niczego  się  nie 
niszczy. Dla każdego przeznaczone jest wezwanie. Lecz trąby Archaniołów 
niedostępne  są  dla  sennych  uszu.  Zajęcie  się  drobnymi  sprawami 
mocniejsze jest od murów Jerycha. Czyż nie ma starych śmieci w waszych 
uszach?  Rzekłem.  Cóż  począć  z  tymi  straszącymi?  Cóż  począć  z  tymi 
siedzącymi  w  bezczynności?  Cóż  czynić  ze  znającymi  dzień  jutrzejszy? 
Teraz  wielu  jest  wiedzących,  ale  powiem  im:  Otwórzcie  uszy.  Powiem: 
Odmyjcie  ręce,  zanim  krzyczeć  zechcecie.  Ja  mówię,  Ja  mówię,  Ja  im 
powiedziałem. SAM to zaświadczam. Położę temu  kres, gdy przyjdzie czas. 
Lecz teraz idźcie. Ręka moja z wami. Tak. Tak. Pośród życia w zamknięciu. 
Pośród  rzezi.  Pośród  milczenia.  Pośród  powstania.  Pośród  tych.  Pośród 
tamtych.  Pamiętajcie  o  Mnie.  Moc  zawsze  z  wami.  Uczniu,  czyż  boi  się 
muszelka aksamitnego przypływu fal? Nie lękaj się przypływu.

268. 

Uważam, że duch znajduje czas na wszystko. Jeżeli latarnia morska 

codziennie  jest  gotowa  na  ratunek  podróżnych,  to  jakże  powinno  płonąć 
ogniem zbawienia Moje Wojsko! A ogień zapala inne ognie.

269.

 Wiecie już, że dobroć i rozum nie prowadzą do Nas - niezbędne jest 

background image

uduchowienie. Cecha ta przychodzi w chwili gotowości ducha. Nic nie może 
przyśpieszyć obrania  drogi.  Nawet  wezwanie  jest  bezowocne,  dlatego  nie 
szukajcie wyznawców. Natomiast troskliwie spotykajcie kołaczących. Wstyd 
byłoby  przespać  kołatanie  serca,  lepiej  omylić  się,  niż  zakopać  w  jamie 
skrzydlate  pragnienie.  Uczniu,  Czelo,  po  co  myślisz  o  tym,  co  jest 
nieziszczalne? Nie trać siły na wegetację ducha. Lotos Mój jest radością dla 
odwiedzających  Mój  Ogród.  Dzieci.  Działanie,  działanie, działanie. Myśli  o 
dobru podnoszą do wibracji duszy Mistrza. Pamiętaj, dusza Nauczyciela 
-  to  wasz  dom.  
Nie  zapominaj  o  Nim  w  dążeniu  ku  dobru.  W  imię 
ludzkości  mówię  do  was.  Mistrz  jest  zawsze  u  drzwi  waszych,  lecz 
zostawcie drzwi otwarte. Oczekujcie Go, a odpowie na  wasze wołanie. Jak 
odpowiada  kwiat  na  zew  porannego  Słońca.  Idź  w  Imię  Moje  przez 
życie,  a  zwyciężysz  ciemności.  
Deszczowa  chmura  nie  zmoczy  was  i 
palące słońce nie sprawi wam cierpienia, bom Ja wasz Obrońca, Przyjaciel i 
Ojciec. Dzieci, dzieci, drogie dzieci. Nie myślcie, że Nasze Bractwo ukryte 
jest  przed  ludzkością  za  nieprzebytymi  murami.  Śniegi  Himalajów 
ukrywające  Nas  nie  są  przeszkodą  dla  szukających  prawdy,  lecz  dla 
badających.  Odróżniajcie  poszukującego  od  suchego  sceptyka  badacza. 
Pogrążcie  się  w  Naszej  pracy,  a  pomogę  wam  na  drodze  do  Tamtego 
Świata. Ślemy wam o tym wieść. Niech kamienie powiedzą prawdę. Niech 
trawy i drzewa wyśpiewują chwałę stworzenia. Człowiekowi zaś pozostawcie 
działanie.  W  czynie  bowiem  ukryty  jest  owoc  jego  dążeń.  Ptaki  nie 
pamiętają swych czynów i czynów innych. I dlatego powracają do starych 
gniazd. Pozwólcie człowiekowi zapomnieć o  swych  błędach  i  pozwólcie mu 
dążyć po drodze Wielkiego Milczenia i Dobra. Wielkie Milczenie podobne jest 
do  szumu  oceanu  i  ciszy  opuszczonego  domu.  Postanawiamy  i  w 
promieniach  poranka  posyłamy  wam  Nasze  Słowo.  Nie  we  śnie,  nie  w 
pragnieniu.  Lecz  w  jedności  ducha,  w  przejrzeniu  łaski  idziecie,  jak  idzie 
posłaniec i nieście Naszą wieść. I nie zastanawiajcie się wiele, lecz działajcie. 
Nie  medytujcie,  ale twórzcie, ale znajdujcie. I  Ja  Sam  jestem  waszym 
Pomocnikiem.  
Tak,  tak,  tak.  Rzekłem.  Odsuńcie  się  od  tych,  którzy 
nie słyszą. 
Omińcie tych, którzy nie widza. Tak. Wy patrzcie.

270.

 Zrozum i uważaj. Znaj swoją drogę. Panie daj siły memu sercu i moc 

ręce  mojej.  Bo  jestem  służebnikiem  Twoim.  W  promieniach  Twoich 
zrozumiem  wiekuistą  prawdę  Bytu.  W  głosie  Twoim  usłyszę  harmonię 
Świata. Panie, oddaję Ci moje serce. Poświęć je w imieniu zbawienia świata. 
Znaj  wielką  prawdę  wiekuistych  więzów  Ojca  z  Synem  i  Syna  z  synem. 
Owoce  i  kwiaty  Mojego  Ogrodu  są  dla  wszystkich  dostępne.  Bądźcie 
strażnikami  Mojego  Ogrodu.  
Postawię  was  u  Moich  Bram  i  będziecie 
głosić Imię Moje. Słowo Moje będzie z wami.

271.

  Cicho  szepczemy  do  wrażliwego  ucha  i  pragnienie  wasze  może 

donieść Nasz głos. Promień  Nasz jak latarnia morska szuka  w  ciemności i 

background image

statek za promieniem dociera do portu. Mrok nie powinien dla was istnieć. 
Zapytają:  Gdzie  są  poszukiwania  doskonałości?  Odpowiedzcie:  W  miłości, 
pięknie  i  działaniu  -  te  trzy  drogi  nam  wystarczą.  Nawet  pod  drzewami 
czujecie się bezpieczni. Nawet pod skała czujecie się mocni. Jakże więc się 
wzmocnicie  pod  Moim  Promieniem!  I  w  milczeniu  i  w  krzyku  wasz  głos 
dosięga  Naszego  Szczytu.  Promienie  latarni  morskiej  słabo  przeświecają 
przez mgłę, lecz Nasz Promień płonie wśród waszych. Płonie Promień Nasz i 
w milczeniu morza szukajcie Nas.

272.

 Zapytają: Dlaczego wasza księga nie jest podobna do innych książek? 

Odpowiedzcie: W  nich  są pouczenia ciszy, w  naszej zaś okrzyk bojowy. W 
wyjaśnieniach,  nakazach  i  w  uznaniu  jest  dźwięk  bitwy  i  czynu.  Czas 
otwiera  nowe  drogi.  Duch  wykonuje  skoki  nad  przepaścią. Pomoc  wam, 
rzucającym  się  naprzód.  Pomoc  wam,  zapominającym  o  czasie  i  ciele. 
Pomoc  wam,  którzy  zadźwięczeliście. Czujne  Oko  jest  nad  wami.  Orły  jak 
zwiastuny zawisły. I żółwie przynoszą dar tarczy. Cud, cud, cud, się dzieje. I 
rycerze usłyszą Nakaz.

273.

  We  mgle  znajdziesz  Drogę,  albowiem  Jam  jest  z  tobą.  Poznaj 

niezgłębiony charakter wiecznego tworzenia, formę, która jest bez kształtu, 
dźwięk,  który  jest  bez  dźwięku,  i  ujrzyj  radość  tworzenia,  i  raduj  się  z 
Mądrości  Stworzyciela.  Chwała  Wiekuistej  Istoty  promienieje  w 
gwiazdach,  a  potęgę  Jej  symbolizują  najwyższe  szczyty  Ziemi.  W 
poszukiwaniu  swego  Guru  -  Mistrza  będziesz  wędrował górami  i  dolinami, 
lasami i równinami. O szalony, dlaczego szukasz tak daleko? Jestem tu! Ja 
twój Mistrz!

274.

 W  głębi serca pielęgnuj myśl służenia Bogu. O Panie mych  modłów, 

zmiłuj się nade mną w mym dążeniu. Nie karz mnie za me przekroczenia. 
Duch mój śpiewa pieśń - Twoją pieśń! Lecz ciało me mdłe i członki nie są mi 
posłuszne.  Uczniu,  ciało  nie  powinno  ci  przeszkadzać  w  twej  drodze. 
Mistrzu, widzę Twe oblicze i czuję Twoje miłosierdzie. Uczniu, jestem tutaj, 
lecz  w  swej  ślepocie  zapomniałeś  o  Mej  obecności.  Wieczna,  niezgłębiona, 
wielka  i  wzniosła  jest  Prawda.  Szukający  zbliży  się  do  niej  z  łatwością  i 
zdobędzie jej zasady.

275.

  Obserwuj  przyrodę,  przecież  w  niej  istniejesz.  Słuchaj  przejawów 

tworzenia  w  każdym  odgłosie  pustyni.  Mistrz  obserwuje  każdy  przejaw 
twego  ducha.  W  Jego  Promieniach  znajdziesz  radość  twórczości.  Dzieci, 
nie  szczędźcie  czasu  na  poszukiwanie  Prawdy.  
Wielcy  Mędrcy 
znajdywali ją przez usilne szukanie. Wierz w swe siły i wiedz, że wysłał cię 
On, Ten, który jest twym  Ojcem w  duchu. Jeśli w  chwili słabości będziesz 
szukał po omacku drogi, wyciągnij rękę, a pomoc się zjawi.

276.

  Pomyślcie  o  gwiazdach  wiecznie  obdarzających  ludzkość  swym 

background image

Światłem. Bądźcie jako one i promieniujcie na innych miłością, mądrością i 
wiedzą.  Jedynie  wtedy,  gdy  wszystko  oddajemy  -  możemy  otrzymać. 
Pracujecie  w  Moim  Imieniu,  nie  zapomnijcie  o  tym.  Myślcie  o  tym 
szczególnie.  Gdziekolwiek  idziecie,  nieście  Moje  Światło  ze  sobą.  Jakiż 
pożytek  przynosi  wysłannik  kryjący  się  w  murach  nie  do  przebycia? 
Nauczyciel  jest  z  wami  i  musicie  być w  harmonii  z  tymi,  którzy  za  Nim 
idą.  Harmonia,  harmonia,  harmonia.  Nie  ubolewaj  nad  swą  ścieżką  i 
zapomnij o ziemskich ambicjach. Otwórz się na nowe! Patrz!

277. 

Powiem  kołaczącym: Na  waszej  drodze  możecie  spotkać  naczynie 

pełne  duchowości,  umiejcie  je  rozpoznać.  Jeżeli  poznacie,  starajcie  się 
podejść jak można najbliżej. Pamiętajcie: Duchowość jak płomień zapala 
się,  jak  cudowny  magnes  zbliża  do  ciebie.  I  dlatego  nie  odpychajcie 
przeznaczonego  szczęścia.  Możemy  wezwać,  ale  zewu  tego  już  nie 
powtórzymy.  Trzeba  mieć  drogę otwartą.  Mówię  do  wszystkich,  którzy  są 
przygnębieni  ciasnotą  ludzkimi  rękami  zbudowanych  piwnic.  Przyjdźcie, 
oczekujemy radości, święto gotowe. Rzekłem.

Mówię wam: Niech płomień waszego serca plonie ogniem współczucia. We 
współczuciu  założona  jest  wielka  perła  Wiedzy  Tajemnej.  Wszyscy 
Bodhisattwowie,  wszyscy  święci,  wszyscy  bohaterowie  ducha  dążyli  tą 
drogą. Pamiętajcie  o  podaniu  i  siedmiu  Bramach.  Droga  cierniowa  nie  dla 
wszystkich  jest  cierniem  usłana. Są  dusze,  dla  których  cierniowy  wieniec 
lepszy jest od korony królewskiej. I szorstka odzież lepsza jest od purpury 
imperatorów. W lesie szukajcie Moich wskazań. W górach słuchajcie Mego 
zewu.  W  szmerze  strumyka  wsłuchujcie  się  w  Mój  szept.  Czyż  ludzki  to 
szept? Nie, to łoskot oceanu lub też huk  gromu na  szczytach. Pytam się: 
Gdzie  jest  twoja  proca,  aby  razić  wroga?  Bądź gotów  do  boju.  Stoję  za 
tobą.

278.

  Trzeba  pamiętać  o  iskrze  Naszej  siły,  ona  obudzi  martwego.  Jak 

świętojański robaczek traci stopniowo jasność, tak łatwo jest zgasić Naszą 
iskrę.  Pamiętajcie  o  rześkości  godziny  przedświtu.  Chłód  poranka  jest 
cudownym  napojem  dla  waszej  istoty.  Śpieszcie  korzystać  z  niego.  O, 
rozkwitan ie  kwiatu  L otosu !  Marzen ie  wybran ych  sn ów,  perło 
siedmioramienna. W Tobie ukryte jest rozumienie świata. W Tobie rodzi się 
dążenie  do  poznania  Tajemnic.  Ukryty  Skarbcu  Tajemnic.  Dawco  Żywej 
Wody.  Wielki  Uzdrowicielu  Świata.  Duszo,  czuwająca  nad  strachami 
ziemskimi. W  jasności Twej kąpie się Twój wierny sługa. Który Cię wybrał 
jako  swe  mienie.  O  Panie  Wszechmądrości  Bram  Niebieskich.  Tron  Swój 
wznieś na  Najwyższych Szczytach. Stamtąd lepiej widzisz trwogę ludzkich 
serc. O Panie, zwany  Litościwym! Ujrzyj swych  synów  w  otchłani ludzkiej 
ciemności. Ciemność, ciemność, ciemność. Światło, światło, światło. Bez 
ciemności nie byłoby jasności światła. Gdyż tylko w ciemności widać światło. 
Gdzie przebywa On, Pan - nie ma ani światła, ani ciemności - wszystko jest 

background image

Jednym.  Oto  Tajemnica  Tajemnic,  Święte  nad  Świętości. Nie  zrozumiane 
przez  ludzi  jest  Ono  jasne.  Pojęte  ludzkim  umysłem  zatraca  swą 
przejrzystość. Takie jest prawo. Idźcie za sztandarem bojowym.

279.

 Przez pustynie, oceany i góry przenoście się jednym westchnieniem. I 

oto stoimy twarzą w twarz! Przestrzeń nie istnieje. Zniknął czas, zjawiła się 
potęga wiedzy.

Czy łatwo jest unosić się na skrzydłach?
Powiem: Łatwo tym, którzy czują skrzydła.
Lecz jakże mogą latać ci, którzy zasmakowali w słodyczy ziemi?
Gdzież mogą odlecieć od swego bożyszcza!
Po czynach poznacie marność ziemskich pragnień.
To proste, bowiem wszystko jest proste.

Wznoście się myślami, wznoście się twierdzeniem, wznoście się miłością. A 
odczujecie  radość  lotu.  Znów  odmęt  życia  zostanie  pod  nogami.  I  cud 
radosnych  barw  zabłyśnie  w  gwiazdach  Krzyża  Południa.  Wszystko  jest 
dostępne.

280.

  Po  co  cierpieć  umartwiając  ciało?  Po  co  niszczyć  to,  co  dał  wam 

Stwórca?  Szukajcie  Nowych  dróg.  Znajdź  swoją  drogę  wśród  trudności 
życia. Jestem tu  - mówi Mistrz - otwórz się ku Nam, nie zagrzebuj się w 
życiu.  O  Ty,  Stworzycielu  świata.  Ty  -  Szczycie  Niebieski.  Chwało  nad 
Chwały.  Wysokości  nie  przejawiona  na  Początku.  Przejawiona  na  Końcu. 
Tak,  tak,  tak.  Co  jest  Końcem,  a  co  Początkiem?  Ciesz  się  swoją  drogą. 
Bądź  wdzięczny  Dawcy  wszystkich  Skarbów.  Usłyszy  On  modlitwę  wśród 
największego hałasu ulicy. Niech rozpacz nie pozbawia cię odwagi. Poznacie 
wasze  dążenie.  Kołaczcie  do  drzwi,  wszak  nie  są  zamknięte.  I  Gospodarz 
czeka  na  was  wewnątrz  domu.  Nie  spożywajcie  potraw  ze  stołu 
Gospodarza. Lecz wsłuchujcie się w jego Słowa. Dzieci, przygotujcie się do 
wielkiej niewdzięczności.

Możesz  oddać  to,  co  ci  najdroższe  i  nie  zauważą  tego.  Ale  nie  żałuj. 
Wędrowcze, musisz oddać przeszkadzające ci rzeczy. A im więcej oddasz, 
tym  łatwiej ci będzie podążać swą  drogą. Podziękuj tym,  którzy ci zabrali. 
Oni pomogą. Oni zatroszczyli się o ciebie. Gdyż tylko ten, kto idzie lekko, z 
łatwością osiąga szczyt.  I  wy  nauczycie  się dochodzić do  szczytu.  Dlatego 
bądźcie wdzięczni niewdzięcznym. Tak rzekłem. Posłałem wam Dobro.

281.

  Pracujcie,  dla  pracy  droga  jest  otwarta.  W  waszych  rękach  są 

największe  możliwości.  Mój  wieniec  niech  będzie  z  wami,  bo  Ja  dałem 
wieniec. Stójcie na straży. Oczekujcie Naszej Pomocy w każdej chwili.

Wiedzcie, że zapłaty nie wolno oczekiwać - Zapłata nie dla was. Wy, którzy 
działacie,  powin n iście  iść  śm iało  swoją  drogą.  Nie  m yśląc  o 

background image

niebezpieczeństwie  ani  radości  jutrzejszego  dnia.  Pamiętajcie,  co  wam 
powiedziałem. Nie jedzcie potraw ze stołu Gospodarza, nawet, jeżeli On was 
zaprosi. Bierzcie tylko to, co dane jest w imię dobra waszej sprawy. Zapłata 
będzie, ale oczekiwania nie dają wyników. Czyż Kalkin ukrzyżowany myślał 
o  zbawieniu  własnej  Duszy?  Bodaj  w  małej  mierze  starajcie  się  być  do 
Niego  podobni.  Współczucie,  współczucie,  współczucie.  Wzywałem, 
wzywałem was już wiele razy - bądźcie takimi.

Dzieci,  uczniowie,  Moje  dzieci  -  bądźcie  szczęśliwi.  Największa  radość jest 
blisko.  Ja  sam  to  zaświadczam.  Ja  potwierdzam.  Kiedy  przez  wasze 
przypadkowe  powłoki  błyskają  kształty  ducha  -  czyż  nie  czujecie  mocy  i 
radości? Czyż nie stapiają się wszystkie wasze istoty w jednej radości pracy 
waszego  ducha?  A  wówczas  Ja  jestem  blisko  was.  I  wtedy  ucho  wasze 
słyszy szelest Moich kroków.

282.

  Ty,  który  masz  ucho.  Ty,  który  masz  otwarte  oko.  Ty,  który  Mnie 

poznałeś. Bądź błogosławiony. Imię Moje - talizman dla ciebie ukuty. I niech 
głębiny  niebios  będą  ci  łaskawe. Niech  łaska  Ducha  Świętego  będzie  z 
tobą. Wzrok skieruj w dal na podobieństwo sokoła. Taka jest Moja rada. Wy, 
Moi  Uczniowie  patrzcie.  Śnijcie  o  przyszłości,  a  zobaczycie  odnowienie 
świata. W swoim dążeniu nie zapominajcie o współczuciu. Zrozumcie Mnie. 
Pamiętajcie, sztuka jest ożywczym środkiem przyszłej kultury. Przez piękno 
przybliżycie  się.  Zrozumcie  i  zapamiętajcie.  Wam  poleciłem  powiedzieć: 
Piękno.

Tyś rzekła: Miłość. On powiedział: Czyn. Wy powiedzieliście: Piękno. Jeżeli 
chcecie  otworzyć  Bramę,  przyłóżcie ten  znak  Mój.  Jam  rzekł:  Piękno. I  w 
boju  i  w  zwycięstwie  powiedziałem:  Piękno.  I  niepowodzenie  pokryło  się 
Pięknem.  I  góry  Pięknem  zakwitły.  A  wy  dopuśćcie  kwiaty,  dopuśćcie  je; 
dzieci.  I  skłońcie  się  przed  Tym,  który  przyniósł  Piękno  Wielkiego  Świata. 
Zrozumcie, że nie ma posiadania, nie ma postanowienia, nie ma pychy, nie 
ma  skruchy  -  jest  tylko  Piękno.  I  wam  je  powierzam.  Strzeżcie  go, 
objaśniajcie i utwierdzajcie to Piękno. W nim jest droga wasza. I Pięknem 
spotkam tych, którzy dojdą do Mnie. A oni już idą.

283.

 Wasza radość jest Naszą radością. Kiedy rozkwita na ziemi czerwony 

kwiat  serdeczności,  wtedy  nowa  gwiazda  rozpala  się  w  Bezkresie
Niezliczone  są  gwiady.  Mleczny  most  szczęścia  połączył  wszystkie  światy. 
Panie,  ptak  szczęścia  chce  śpiewać  na  moim  oknie.  Nie  zrozumiem  jego 
słów. Lecz będę odważny. W  godzinie porannej zrozumiem jedno słowo. I 
moje  serce  zaśpiewa:  wyzwolony,  wyzwolony,  wyzwolony.  Czyż  za 
jedno słowo, za serdeczność mogę być wyzwolony przez Ciebie. Któryś utkał 
tkaninę  wiecznego  świata  i  blasku?  Synu  Mój,  serdeczność  jest  częścią 
Prawdy. A Prawda jest w Pięknie i Miłości. Zrozum to, synu Mój, w godzinie 
północnej.  Rano  zapukam  do  ciebie.  Jeszcze  jeden  dzień  i  rośnie  wasz 

background image

kwiat. I z prostotą wymawiacie słowa budowy Świątyni. Widzę uśmiech i 
słyszę  nawet  śmiech.  Dobrze,  jeżeli  zbudujecie,  jeżeli  ułożycie  kamienie 
wiążąc je śmiechem. Radość światom. Rzekłem.

284.

 Wędrowcze, dlaczego tak śpieszysz na swej drodze? Jaki twój los? Jaki 

twój  cel?  Nasze  drogi  tam,  gdzie wody  zlewają  się z  chmurami.  Gdzie  na 
linii  horyzontu  bledną  lasy.  Czy  nie  spoczniesz  na  swej  drodze?  Czy  nie 
skosztujesz  wód  z  czystego  źródła?  Nie,  musimy  osiągnąć  swe 
przeznaczenie.  Już  zmierzch  otulił  najodleglejszą  górę.  I  słowik  nuci  swój 
śpiew w pobliskim lesie. Musimy się spieszyć. Wędrowcze idź dalej, cel jest 
bliższy. Chmury zmieniły się w świątynie, lecz droga jest daleka i zmierzch 
się  pogłębia.  Samotny  wędrowcze  -  spójrz  przed  siebie.  Drogą  idzie 
Nieznany. Niech Bóg zmiłuje się nad tobą. Rzekłem.

Wodospady  i  trawy,  ptaki  i  wiatr  śpiewają  mi.  I  w  ruchu  moim  rodzi  się 
pieśń. Idę daleko. Ale gdy milknie wiatr i odlatują ptaki, więdną trawy, co 
mam  czynić,  Panie?  Wejrzyj  na  Mnie.  Gdy  góry  ukazują  szczyty,  a  za 
przepaścią  widać  nowe  pasma  gór,  gdy  przeszedłem  wszystkie  pustynie  i 
gdy  wszedłem  na  wszystkie  góry,  co  ujrzę,  o  Panie?  Zobaczysz  Mnie. 
Łańcuchy  szczęścia  i  łańcuchy  niewolnictwa.  Niewolnik  wlecze  łańcuch,  a 
śmiechem  dzwonią  ogniwa  szczęścia.  Panie,  jak  odróżnię  łańcuchy? 
Subtelnym uchem.

285.

 Kto jest czasem z Nami w godzinie walki, ten wie, że zawsze będzie 

zwycięzcą.  Zwróćcie  uwagę  na  wołających:  Jakże pięknie!  Oni  nie  tylko 
czują  piękno,  ale  i  chcą  się  nim  podzielić.  Podzielenie  się  -  to  rękojmia 
zwycięstwa.  Słowa  otwierające  są  proste.  Lecz  niewielu  stosuje  je  do 
zamków.  Czujemy  święto  pracy.  W  płomienie  oczyszczenia  wrzucacie 
przesądy  i  przeszkody  rzeczy.  Jakież  wspaniałe  ognisko  na  skale  oświetla 
drogę! Dążenie otwiera nowe drogi.

286.

 Czyje to słyszę pukanie? To ty zbiegu! Oto powiem ci: Uciekałeś ode 

Mnie tak starannie, jak przedtem budowałeś Moje domy. Usiłowałeś ukryć 
się w sanktuariach świątyń, chowałeś się za stopniami tronów. Zmieniwszy 
oblicze kryłeś się za zasłoną namiotów. Chciałeś rozpłynąć się w dźwiękach 
fletni  i  strun.  Dokąd  uciekłeś?  Oto  stoisz  przede  Mną.  Ale  Ja  mówię:  Ty 
przyszedłeś do Mnie. Znalazłeś drzwi Moje. Poznałeś, jak umysłowi twemu 
zabrakło światła i jak znikła twoja radość. Poznałeś, że kołaczący będzie 
przyjęty,  a  przyjęty  będzie  wyzwolony
.  Znalazłeś  najlepsze  drzwi  i 
wołałeś nie widząc kresu ucieczki. Przyjmę kołaczącego i powiem mu: To Ja 
zachowałem twą radość. Weź swe naczynie i pracuj. I ty, zwany Avirach

background image

Ty, wiedzący już, że lot jest daremny. Ty, zręcznie stojący teraz, zbliżający 
się do drzwi. I twój kielich czeka na ciebie.

287.

  Radość!  Nie  ma  godziny  szczęścia  teraźniejszego.  Jest  godzina 

szczęścia  minionego  i  jest  godzina  szczęścia  przyszłego. Godzina  miniona 
oddala.  Godzina  przyszłości  przybliża.  I  Ja  dałem  wam  godziny  szczęścia 
przyszłego. Radość! Nie przystoi wam to, co oddala. Żyjcie godziną szczęścia 
przyszłego. Radość!

288.

  Uczcie  się  strzec  tarczy.  Trzeba  mieć  wzór  -  starajcie  się  być 

pomysłowi w  osiąganiu. Nowe  jest  trudne  - stare  nie  nadaje się. Chmury 
niech  nie  zasłaniają  gór.  Ani  usprawiedliwianie  się,  ani  uchylanie  się  nie 
pomoże.  Tylko  twórcza  praca  prowadzi  do  zwycięstwa.  Pracę  pojmujcie 
szeroko. Zamieć zaślepia oczy, lecz duch nie zasypia.

289.

 Strzeżcie ducha. Oddania dowodzi się czynem.

290.

  Gdzie  jest  modlitwa?  Gdzie  mantram,  gdzie  błaganie  i 

wezwanie?  Odmówię  swoją  modlitwę,  a  powiem  ją  jak  przed  obliczem 
słońca. Jeżeli oczy moje nie znoszą światła świata, zamknę je. I napełniony 
iskrami blasków powiem jednak: Oto znam swoją drogę i zwróciłem się ku 
niej  całą  mą  świadomością.  Odparłszy  wrogów  i  zrzekłszy  się  wszelkiego 
posiadania, idę do Ciebie. Moje sowa do Ciebie, to właśnie modlitwa moja. 
Mówię  i  w  dzień,  i  przy  warsztacie  pracy,  i  w  czasie  nocnego  czuwania, 
kiedy  oczy  nie  odróżniają  już  więcej  granicy  ziemi  i  nieba.  Tyle 
przygotowań,  tyle  myśli  i  stania  przed  Panem,  żeby  Ci  powiedzieć  jedno 
moje  słowo:  Kocham  Cię,  Panie!  Oto  cała  moja  modlitwa.  Tak  długo 
przygotowywałem się do niej, tak czekałem na mój mantram, lecz on też 
jest krótki: Nie odwróć się, Panie! Nie mam, co dodać do tych słów. A teraz 
błaganie:  Panie,  Ty  nie  odejdziesz  ode  mnie,  znajdę  Ciebie,  gdyż  znam 
wszystkie domy Twoje. Tyś jest we wszystkim!

Wybacz,  Panie,  modlitwa  moja  tak  prosta,  krótki  jest  mój  mantram  i 
natrętne moje błagania. Ale jeżeli ja nie mogę ujść przed Tobą, to i Ty nie 
ukryjesz się przed moim okiem. I ucho moje usłyszy Twój krok. I w ustach 
- Twój Boski smak. Bo Ty jesteś pokarmem moim. Czy zdążę ubłagać Cię 
Panie? Nie myślę, aby modlitwa moja była godna, i że mantram dojdzie do 
Ciebie. Lecz zatrzymam w rękach Twe szaty. Ach, Panie, ja będę śmiały. I 
śmiałością  porwę  ocean  szczęścia,  albowiem  chcę.  Tak  powiedziałem: 
Twórzcie,  zrozumcie  i  oczyśćcie  drzwi.  Mogą  one  was  potrącić,  lecz 
przejdźcie z uśmiechem. Ten, kto wie, ten idzie i przychodzi.

291.

 Oni przechwalają się z otrzymania Naszych pouczeń, ale nie wyzbyli 

się ani jednego przyzwyczajenia. Ich kroki są pełne wątpliwości, a słowa 

background image

nasycone  zdradą.  Kąpią  się  w  domowej  kałuży  i  uważają  ją  za  ocean. 
Szczególnie strzeżcie się zdrady.

292.

 Nowi przejawią się w działaniu. Odsłonią tarczę piękna i, pełni miłości, 

otworzą drzwi tym, którzy kołaczą. Ziemia zapadnie się pod nogami ślepca, 
a głuchy przewróci się. Posyłam wam wodę żywą do przemycia oczu i uszu. 
A cud stanie się i most piękna przyprowadzi ku nowej drodze. Rzekłem.

293.

 W starożytnych kultach zawsze pozostawały oznaki nauk duchowych. 

Nawet  stary  korowód  zachował  pierwiastek  duchowości.  W  środku  koła 
stawał  wybrana,  rzadziej  wybrany.  Dookoła  niej  odbywały  się  rytualne 
ruchy  i  śpiewał  chór.  Wybranka  w  środku  pozostawała  jakby  w 
bezczynności.  Ale  wszystkie  ruchy  i  słowa  zwracano  jakby  do  niej.  I  ona 
niosła na sobie sens wyrażenia wszystkich dążeń. Tak samo jest w nauce 
Ducha.  Uczeń  otrzymuje  Oświecenie  radości.  Podejmuje  niezliczone 
poszukiwania.  Otrzymuje  chłód  samotności.  Następnie  powinien  przyjąć 
na siebie ciężar stojącego w centrum
. Jak gdyby sam jeden, jak gdyby 
bez głosu. Jak gdyby bez pomocy. Dźwiga na sobie ciężar wszystkich. I tak 
samo  spokojny,  jak  w  chłodzie  osamotnienia,  czeka  i  z  gotowością 
przyjmuje  ciężar  zwracania  się  ku  niemu.  Jakby  fundament  budynku, 
milcząco  pozwala  się  otoczyć.  I  dziesięciokrotnie pomnaża  ręce  swoje,  i 
powiększa  serce  swoje,  i  powinien  wyrosnąć  duchem.  Dla  wszystkich 
zwracających  się.  Lecz  on  nie  lęka  się.  Wie,  ze  jego  czas  nadchodzi.  I 
kołaczący,  i  straszący,  i  obciążający,  wszyscy  oni  przyjść  muszą.  A  on 
powinien  ich  spotkać.  I  przez  jakiś  czas  jest  przez  nich  otoczony,  i 
zamknięte jest wyjście dla niego. Ale nie ma wiecznej próby. A bliska jest 
możliwość najbliższej drogi. Takim jest ciężar stojącego w centrum. Dobrze, 
jeżeli  wyciągają  się  do  was  ręce  przyjaciół.  Jeżeli  korowód  splata  się  z 
dobrych życzeń.

294.

  W  południe  nie  szukaj  wieczoru.  Oraczu,  za  pługiem  nie  odmawiaj 

modlitwy spoczynku.

295.

 O miłości mogę powiedzieć: w duszach czystych dąży ona w górę, a 

współczucie w dół. Przecież można kochać Boga, należy wyobrazić Go sobie 
jako  cudownego  męczennika  za  twórcze  myśli  dla  dobra  Świata.  Można 
ufnie,  a  nawet  śmiało  kołatać  do  Jego  świątyń.  I  jeżeli  pukanie  jest 
świadome,  to  w  odpowiedzi  otrzymacie  nowe  siły,  chociaż  nie  od  razu 
uświadomicie je sobie.

296.

 Wiele niezrozumienia jest w oceanie ludzkości. Duch wie, ale trzeba 

nad ogniem przejawić te znaki. Ogień działalności życiowej powoduje wzrost 
skrzydeł ducha. W głębinie morza jest sól, ale tylko praca prądu ją ujawnia. 
Jajko  słowika  zawiera  embrion  śpiewaka,  ale  pieśń  zabrzmi  dopiero  po 
zaistnieniu  procesu  życia.  Szczęśliwi  śpiewacy,  dźwięczcie  na  Chwałę 

background image

Uśmiechu  Stwórcy.  Nie  ma  ani  małych,  ani  wielkich.  Uczucie  rzucane  w 
przestrzeń jak bumerang powraca do źródła.

287.

  Wierzcie  nowym!  Nauczyciel  ma  moc,  aby  podnieść  tarczę  dla 

zapewnienia szczęścia. Nauczyciel czuje rękę proszącą o pomoc. Nauczyciel 
gotów jest pomóc. Nauczyciel może posłać nowych. Nauczyciel może posłać 
naukę. Nauczyciel uważa śmiałość za bohaterstwo. Nauczyciel daje siłę 
wiernym.

298.

 Uczono o bohaterach starożytności; dlaczego teraz przy zmianie ras, 

nie  zabłyśnie  znów  bohaterstwo?  Tarcza  Naszego  Bractwa  gotowa  jest 
osłonić  wszelkie  poszukiwania  światła.  Najlepsze  nasze  przejawy  są  jak 
ziarna  ogrzane  przez  Nas.  Szczęśliwe  są  drogi  piękna,  potrzeba  świata 
powinna być zaspokojona. Cud Nowego Życia pokryty jest łachmanami, ale 
żyje. Nie obawiajcie się piany żywotów; gdy kocioł wre, szumowiny zbierają 
się na wierzchu. Na drodze bohaterstwa nie ma strachu. A ogień serca 
oświeca drogę prawdy. Prawda Wieczności jest w pięknie ducha. Duch wie, 
gdzie jest piękno.

299. 

Smutek  ominie  nowy  korowód  ludzkości.  Z  uśmiechem  dziecię 

zdejmie  miecz  bojowy.  Lud  podniesie  święty  obraz.  Idę  przez  pustynię, 
niosę kielich przykryty tarczą. Dlaczego na miejscu ofiarnym jest kurz? Nie 
igraszka,  nie  zabawa  ma  być  tam,  gdzie  budowana  jest  Świątynia.  Nie 
zazdrość, nie poszukiwanie tam, gdzie przekazano władzę piękna. Usuńcie 
śmiecie.  Uważam,  że  to  co  jest  szkodliwe  nie  powinno  kryć  się  w 
szczelinach. Osłońcie kielich.

300.

  Kurz  usuniecie  łatwo,  jeśli  się  pośpieszycie.  Nic  nie  powinno 

pozostawać w zaniedbaniu.

 

KSIĘGA O OFIERZE

301.

 Jaką siłą utwierdzacie się? Jak osiągnięcie spełnienie Naszego dzieła? 

Władzą  przez  Nas  daną.  Czyż  Ja  mówić  mam  o  władzy,  kiedy  do  władzy 
dąży wszystko, co głupie i pełne pychy?  Lecz  mówię  i twierdzę. Inna  jest 
Nasza  władza  -  Naszą  władzą;  Ofiara!  Wyjaśnię  to  w  kilku  słowach. Gdy 
Kurnowuu, władca, budował Złotą Bramę - Dążył do Świątyni. A przecież 
doniósł  swą  ofiarę.  Gdy  Salomon  szukał  władzy  piękna,  gdy  przez  symbol 
Sulamity  pokazany  był  Symbol  prawdy  ponadludzkiej,  pozostał  jednak 
królem,  i  doniósł  swą  ofiarę.  Gdy  duchowy  nauczyciel  Tybetu,  a-lal  Ming, 
dążył w góry, gdzie po raz pierwszy objawił mu się Bóg, to jednak pozostał 
w  dolinie  i  przyjął  kielich.  Gdy  Szejk  Rassul-Ibn-Rahim  chciał  przekazać 

background image

władzę synowi, usłyszał jednakże Głos i oddał wszystko, aby dojść.

Gdy nauczyciel Orygenesa oddawał i to, co cielesne i to co duchowe, byleby 
tylko  nauczyć  się  ostatniej  nauki  Kalkina,  zachował  przecież  ciężar 
Nauczycielstwa. Gdy  Sergiusz  z  Radonegi uchylił  się od tronu  Metropolity, 
gdy  wolał  rozmawiać  ze  zwierzętami,  pozostał  jednak,  aby  budować 
klasztory i zatrzymał przy sobie uczniów.

Gdy  Akbar  zwany  Wielkim,  kładł  kamienie  pod  jedność  kościołów,  dusza 
jego dążyła pod drzewo mądrości, gdzie schodziło na niego Oświecenie, a 
jednak pozostał na stopniach tronu.

Wiedząc, czym jest bohaterstwo duchowe,
Wiedząc, czym jest władza - ofiara,
Jeżeli, stwierdzając to, co osiągnęliście, powiecie:
"Panie, niech mnie ominie ten kielich!"
Oznacza to, że zdobyliście już prawo, by tworzyć,
I duch wasz jest niepokonany.

Zapamiętajcie tę księgę o ofierze, bo daje wam ona bramę do zakończenia i 
gotowości.  A  będąc  przygotowani,  wiecie  wszystko,  gdyż  będzie  wam 
otworzone  i  przyniesione  i  opowiedziane.  lecz  tylko  otwórzcie  uszy  i 
zapamiętajcie.

A najważniejsze - czytajcie i powtarzajcie,
Bo często wasza fizyczna powłoka zaciemnia wiedzę ducha.
I patrząc na losem zesłany pożar
Powiecie: Oto dlaczego wczoraj wyniosłem moje rzeczy.
I patrząc na błyskawicę, schylicie głowę czcząc Wole Boga.
Tak rzekłem i przykazałem; zachowujcie!

302.

 Miłością (Preman) zapalicie światło piękna i czynem objawicie światu 

zbawienie ducha.

303.

  Tak  właśnie  bywa,  gdy  duch  uświadamia  sobie  służenie.  Nowe 

skrzydła rosną i w nocy powietrze śpiewa dokoła. Droga światła ukazuje się 
zdumionemu  oku.  I  rozstrzygnięcie  rozumu  wznosi  stopnie  świątyni 
Jedynej  Prawdy.  Doskonalcie  umysły,  oczyszczajcie  uszy,  usta 
przemyjcie, bo inaczej Sami będziecie świadkami swego szaleństwa.

304. 

Nauczajcie  Mojej  drogi.  Niech  ludzie  zdobędą  rozumienie  natury 

ludzkie,  Zrozumieją  naturę  Służenia  (Sewy),  Zrozumieją  radość  piękna, 
Zrozumieją  to  proste,  co  życie  zmienia  w  cud.  Tarcza  Nasza  jest 
niewidzialna,  ale  w  nocy  czujecie  potwierdzenie  dziennych  szeptów.  Nie 
mieliśmy bardziej skomplikowanych czasów niż przy tej zmianie ras. Trzeba 
rozdzielić  siły,  zły  to  chemik,  który  zamiast  kropli  przeleje  wiadro.  Tak  - 

background image

niewidzialna  bitwa  nie  była  jeszcze  tak  wielka.  Obecnie  zaś  jest  w  nią 
wciągnięta cała ziemska orbita. Nie traktujcie lekko zamętu świata. Siły są 
tak  naprężone,  że  ulew  znaków  leje  się  na  ziemię.  Kiedy  jutro  podam 
księgę o radości, nie zapomnijcie o odgłosach walki!

 

KSIĘGA O RADOŚCI

305.

  Czyż  może  drzewo  stać  mocno?  Może, może,  może.  Jeżeli  korzenie 

leżą  głęboko pod  ziemią  i  są  niewidoczne.  Powiedziałem  wam  o  pięknie, 
Powiedziałem  o  miłości,  Powiedziałem  o  czynie.  Powiedziałem  o  oddaniu, 
Powiedziałem o gotowości i o współczuciu.

Pokazałem  wam  okno  boju.  Wyjaśniłem  wam  znaczenie  odwagi.  I 
wreszcie  wezwałem  was  do  Wielkiego  Służenia.  Lecz  gdzie  jest  szata,  w 
której można wejść na stopnie Świątyni? Gdzie jest tkanina godna, którą 
można  by  przykryć  nagość  i  cień  ciał  naszych?  W  całym  świecie  drga  i 
pulsuje tkanina Zasady Życia. W całym świecie rozciąga się Szata Godna
I drga i tętni i dźwięczy Radość! W tej to szacie wejdziecie na stopnie. Tą 
szatą  przykryjecie  ciało.  Oni  rozrywają  tkaninę  Boga.  Oni  śmieją się  z  jej 
strzępów. Ale córa świata i Macierz Wszechświata połączą kawałki tkaniny. 
I  podejdziecie  gotowi,  aby  otrzymać  szatę  waszą.  Gdzież  bowiem  jest 
władza i gdzie ofiara, jeżeli nie ma radości? I gdzie jest współczucie, gdzie 
oddanie?  Gdzie  miłość  do  tworzenia,  jeżeli  ramion  nie  zdobi  tkanina 
Macierzy Świata?

A  kiedy będziecie budować Świątynię Piękna, i dokoła niej  założycie ogród 
Radości, to  nazwijcie  ogród  ten  Moim  Imieniem,  Jam  bowiem  powiedział 
wam: Radujcie się dzieci! A po przejściu granicy władzy i ofiary, obleczeni w 
blaski radości, następnego dnia powiemy o modlitwie. Ta księga o modlitwie 
i  bohaterstwie  zamknie  pierwszy  trójksiąg!  Radujcie  się,  radujcie  się, 
radujcie się!

I  powiedzcie  im:  My  znamy  bitwę,  i  dlatego  radość  jest  w  nas.  I  znamy 
Służenie,  i  dlatego  radosne  są  nasze  twarze.  Posyłam  radość  i  dobro  i 
prawdę bo w tym jest wszystko.

306.

  Burzycielom  trzeba  przeciwstawić  siłę  tworzenia.  Umiejcie  wezwać 

nowych  do  budowy.  A  więc  pracujcie  dla  zjednoczenia.  Nadeszły  dni 
ciemności.  Powiadam  wam:  Strzeżcie  tarczy  i  miejcie  nadzieję,  bo 
pokazałem już Mój znak. Czuję, że szczęście przyszło, nie roztrwońcie go. I 
skrzydła  niosą  nas  światem  szczęście  Naszych  postanowień.  Obserwujcie 

background image

zjawiska. Tarcza Moja jest mocna.

307.

  Niesiemy  potwierdzenie  testamentów  proroków.  Prowadzimy 

czystymi stopniami i nikt nie będzie żałował, że przybliżył się do nowej rasy. 
Pierwszy warunek  rasy - wnosić ducha w  życie. I odłamki, nagromadzone 
przez  wieki,  ułożą  się  na  swoich  miejscach.  Promień  zrozumienia  piękna 
życia błyśnie naturalnie. Duch  nowym  lotem obleci świat. Chociaż ciężkie, 
ale wyjątkowe są czasy. Chmury dokoła, ale promień Mój jest z wami.

 

KSIĘGA O MODLITWIE

308.

  Rycerzu,  czyż  z  włócznią  i  mieczem  wejdziesz  do  sanktuarium 

Świątyni?  Przyjacielu,  na  czyn  bohaterski  wyszedłem,  jakże  porzucę  mą 
zbroję?  Rycerzu,  Ja  przechowam  twą  zbroję  na  stopniach  przedsionka. 
Przyjacielu,  przyszedłem  poświęcić  swój  dobytek,  jakże  go  pozostawię? 
Ojcze,  spopiel  rękę moją,  gdyby  za  nieprawą  podniosła  się sprawę.  Ojcze, 
spopiel mój mózg, jeżeli kłębią się w nim kłamliwe myśli. Ojcze, poraź mnie, 
jeżeli dążę do złego. Synu Mój, nie porażę twej ręki, Synu Mój, pozostawię 
twój  mózg,  jeżeli  przejawisz  bohaterstwo  duchowe.  Ale  wśród  osiągnięć 
pozostaw czas na milczenie ducha. W tym czasie dotknę twej istoty. Chwila 
Wielkiego Milczenia prowadzi do poznania Służenia. Ojcze, od dziś skrócę 
me pienia, i wyrzekną się długich nabożeństw. W bohaterstwie będzie moja 
modlitwa. I rozpocznę ją milczeniem!

Bracia,  we  wszystkich  waszych  poczynaniach  pamiętajcie  o  czasie 
milczenia.  W  tym  to  czasie  dotyka  was  Zwiastun  Nakazu.  Rozumiejąc 
modlitwę  i  bohaterstwo,  Oświeceni  pięknem,  mocno  trzymając  władzę  - 
ofiarę, dojdziecie do Świątyni.

Koniec trójksięgu.

 

309.

 Wprowadzę w życie wasze odczuwanie i dlatego obserwujcie to, co się 

dzieje  dokoła  was.  Trzeba  umieć  odróżnić  przypadek  od  wskazówki.  Nowe 
możliwości  rosną  przez  zrozumienie  tego,  co  się  wydarzyło.  Tak  oto,  bez 
utraty  danych  kamieni,  wznosi  się  budowa.  Nie  nadzieja,  lecz  praca 
prowadzi  budowniczych.  I  współdźwięczenie  kamertonu  zwycięża  chrypkę 
ludzkiej niemocy.

310.

  O  Świcie  rozwiniemy  Nasze  sztandary.  Tarcze  wschodu  oświecimy 

światłem Świętego Przymierza. Damy sztandary okryte Naszą tarczą. I Głos 

background image

pokryje  codzienne  sprawy.  Chcemy  powiedzieć  o  wielkich  sprawach.  Nie 
zakryjcie się obłokiem pyłu dnia powszedniego.

311.

  Duch  czysty  przyciąga  chwile  hołdu  i  zbiera  cząstki  pogubionych 

duchowych okruchów. Pomoc Naszą - oko spostrzega, ucho słyszy i rozum 
pojmuje. Nieprędko odradza się z kurzu duch poniżony. Trzeba podać rękę 
wszystkim tonącym, a płomień uśmiechu nie wyczerpie się, bo jest ogrzany 
ciepłem Bożym.

312.

  Tak,  tak,  tak.  Jam  wezwał  was.  Nawałem  was  swoimi.  I  u  pasa 

dzwonią klucze od świątyni zaufania. Wielu ludzi podchodziło do tych drzwi. 
I nawet próbowali przekręcić klucz. Lecz nie wiedzieli jak otworzyć drzwi. A 
to,  co  raz  przeoczone,  nie  powtarza  się  więcej.  Gdy  podejdziecie  do 
zamkniętych  drzwi.  Nie  wzywajcie  starych  przechodniów.  Nie  wołajcie  po 
raz  wtóry  tych,  którzy  okazali  ignorancję.  Na  każdym  skrzyżowaniu  dróg 
przygotowani  są  dla  was  nowi.  I  każdy  kamień  budowy  niesie  wam  Mój 
znak. A kiedy wejdziecie i przybliżycie się do wieży, wymierzcie jej podstawę 
i zaznaczcie pod nią skałę, z wieży bowiem ujrzycie dal, wy, budowniczowie! 
Mówię  krótko,  abyście  zgłębili,  i  zapamiętali,  zapamiętali,  zapamiętali! 
Rzekłem.

313. 

Tajemnica  odsłaniana  jest  z  zachowaniem  bezpieczeństwa.  Nie 

trzeba psuć ludzi zbytnim zaufaniem. Często tylko wygląd pleców pokazuje 
ciężar brzemienia.

314. 

Zbliżając  się  ku  górze  widzicie  chaos  kamieni  i  ostre  skały,  potem 

następują urwiska skalne. Za nimi zaczną się górskie polanki, które żywią 
się  śniegami,  ale  za  śnieżnymi  szczytami  poznacie  lśnienie  dali. 
Przechodzicie  korytarzem  życia,  i  podnosicie  pył  waszymi  krokami.  Ileż 
ciężarów, ileż wyrzeczeń, ileż bojaźni! A gdzie pozostał Skarb Świata?

Jeśli niesiecie  ze  sobą  zwykły  drogocenny  kamień,  albo  też  piękną  perłę, 
czyż zapominacie o nich?  Nie, podtrzymujecie je tak troskliwie, obejrzycie 
miejsce  ukrycia  i  wzmocnicie  zapięcie,  gdyż  niesiecie  skarb  ziemi!  Jakaż 
troskliwość!

Zapytacie: Jakże pośród potrącania pamiętać o Skarbie Świata? Uśmiechnę 
się i powiem: To proste. Weźcie z morskiego brzegu kamyczek wygładzony 
przez  fale,  i  nieście  go  z  myślą  o  Skarbie  Świata!  A  kiedy  was  potrącą  i 
kurzem  okryją  odzież waszą,  wtedy  weźmiecie  w  rękę  wybrany  kamień  i 
nie  zapomnicie  o  Skarbie  Świata,  który  Przykazałem  wam  donieść. 
Pamiętajcie, pamiętajcie, pamiętajcie. Rzekłem.

315.

  Pasterze  otrzymywali  objawienia.  Królowie  ich  szukali.  Uczeni  w 

piśmie  trwali  w  uporze.  Przywódców  ogarnął  lęk.  Głos  Boga  pokrywa 

background image

wszystko, gdy istnieje duchowość.

316.

  Puls  wykazuje  syntezę  wibracji.  Każdy  organizm,  z  Wszechświatem 

włącznie,  posiada  swe  tętno.  Czuły  aparat  będzie  pobudzony  do  działania 
nawet przez puls człowieka. Puls atomów wytwarza zespolenie energii łatwo 
dającej się ująć w formułę. Przypomnienie jej nie jest jeszcze możliwe, gdyż 
doprowadziłoby  to  tylko  do  zniszczenia.  O  kurzu  mówię  dlatego,  że 
przedostaje  się  on  głęboko i  służy  jak  rękawiczka  dla  ręki  wroga.  Ludzie 
pozostawiają za sobą ciepłe, szare rękawiczki dla czarnego gościa.

317.

  Krzyk  ziemi  poraża  wzrost  ducha.  A  wy  idźcie  przez  Bramę 

cierpliwości.  A  wy  wstąpcie  przez  Bramę  Zrozumienia  Służenia. 
Najważniejsze - pamiętajcie o Lotosie Zaufania i w dzień i w nocy.

318. 

Przeczytajcie i zastanówcie się, ile razy nawet Kalkin oddalał się na 

pustynię.  Nawet  Jego  Duch  potrzebował  prany.  Uważajcie  -  wydarzenia 
każdego dnia pełne są głębokiego znaczenia.

319.

  Słuchajcie!  Albowiem  chcę, abyście  mogli  podejść  do  Mnie  radośni i 

świetlani  w  dniu  Wielkiego  Mroku!  To  prawda,  wiele  wam  powierzyłem. 
Dałem  wam  terminy  i  przestrogi.  Dam  wam  możliwość  zwycięstwa.  I 
odkryłem  wam  tajemnice  Naszych  postanowień.  Możecie  zwyciężyć  i 
osiągnąć oświecenie, ale dajcie Mi dar wasz. Jeżeli ktoś ma strach, niech da 
Mi strach. Jeżeli ktoś ma zwątpienie, niech da Mi zwątpienie. Jeżeli ktoś ma 
gniew,  niech  da  Mi  gniew.  A  jeżeli  dacie  garść  małych  rzeczy,  przyjmę 
również  i  te  zakurzone  zabawki  i  przetopię  je  w  Mojej  wieży.  Zaprawdę, 
jeżeli zapragniecie znowu  użyć w  życiu waszego daru, nie zapomnijcie, ile 
wart jest ten, kto odbiera raz podarowane. A zatem, Ja przyjąłem strach i 
zwątpienie  i gniew  - to  dla Mnie.  A  dla was  - droga do Światła, albowiem 
chcę, żebyście mogli podejść do Mnie  radośni i świetlani w  dniu  Wielkiego 
Mroku przed Wschodem.

320.

  Znam  ciebie, który  skrobiesz do drzwi. Masz nadzieję na  ramionach 

gościa przeniknąć do Mojego domu. Znam ciebie! Stałeś się wyrafinowany i 
pomysłowy,  nawet  bardziej  pomysłowy  od  wielu  Moich.  Przymocowałeś 
zapięcia. I przygotowałeś szaty. Nauczyłeś się nawet wszystkich Moich słów. 
Słyszę - nawet powtarzasz RADOŚĆ. Tu cię jednak zatrzymam.

Ty  nie  ośmielisz  się  powiedzieć:  radość  miłości.  Twoja  radość  to  radość 
nienawiści.  Ale  za  nienawiścią  chwieje  się  szkaradny  cień  zwątpienia.  A 
zwątpienie  nie  nadaje  się  na  tarczę.  Przyjmę  na  tarczę  Moją  wszystkie 
twoje strzały. Ale jeśli będziesz trwać w uporze, poślę ci uśmiechem  tylko 
jedną.

background image

321.

 Prawda wyrywa się z jęków ciała. Jeździec popędza konia, ale skrzydła 

niosą prędzej.

322.

  Dlaczego  Ziemie  miałaby  być  zgubiona?  Dlaczego  miałaby  być 

zburzona świątynia? Przejdzie gniew Ojca. O terminach gotów śpiewać ptak 
poranny.  Proroctwo  dni  wypełnia  się.  I  wylane  są  kielichy  Archaniołów. 
Święci  się  imię  Pańskie.  Ludzie  podniosą  się  na  duchu.  Istota  cudu  jest 
prosta. Miłość - to cud, piękno - to cud.

323.

 Gdy chmury powlekły całe niebo, i pioruny biją wokoło, czy nie lepiej 

pozostać w murach domu? Chociaż ulewa przedostanie się przez okiennice, 
to  jednak  nie  będzie  niebezpieczeństwa.  Jeżeli  chcecie  wiedzieć:  Jest 
doświadczenie  czynu.  Jest  doświadczenie  milczenia.  Kiedy  mówię: 
Działajcie!  Znajdźcie  całą  pomysłowość  działania.  Kiedy  mówię:  Milczcie! 
Znajdźcie  całą  pomysłowość  milczenia!  I  jeżeli  długie  jest  doświadczenie 
czynu,  to  krótkie  jest  doświadczenie  milczenia.  Dlatego  działajcie 
milczeniem. Jeżeli jednak zechcecie przejawić siłę czynu, przywołajcie dzieci 
- dzieci przyszłości! I działając z dziećmi, nie wpadniecie w zastawione sieci. 
Czas jest krótki, a wy znacie terminy. Rzekłem.

324.

  Najlepszym  lekarstwem,  najlepszą  bronią  jest  wasza  świadomość 

Naszej  troski.  Utwierdzając  się  w  przymierzu  z  Nami,  przejdziecie 
niezwyciężeni.  Przejawiając  bohaterstwo,  rośniecie  podobni  olbrzymom. 
Jednych  przeraża  zniszczenie,  inni  cieszą  się  z  niego.  Ale  dla  was  każdy 
obalony mur jest tylko drogą do Światła.

325.

  Pokaże  tarczę  Moją  tym,  którzy  idą.  Pokażę  tym,  którzy  zwyciężą 

przejawy  samolubstwa.  Pokażę  tym,  którzy  trzymają  się  czasu 
wyznaczonego. Pokażę tym, którzy wyczuwają drogę Służenia. Pokażę tym, 
którzy namiot swój pokryją Moim Imieniem. Pokażę tym, którzy tarczę swą 
niosą  prosto.  Objawiłem  wam  Wolę  -  nie  przekroczcie  jej.  Prowadzę  was, 
nie uchylajcie się i nie rozedrzyjcie tkaniny bohaterstwa!

326.

 Należy patrzeć jedynie w przyszłość. Na razie zwracajcie się tylko do 

dzieci.  Jedynie  one  przejawiają  prawe  zasady  pracy.  Objawiając  nową 
drogę, tylko w dzieciach znajdziecie siłę zaufania.

327.

  Wśród  zranień  przechodzi  serce,  w  którym  budzi  się  świt.  Pomyśl, 

rozumie  i  zarzuć  sieci.  Posłuchaj niemilknącego  rozkazu!  Nie  odbierze  się 
cudu  i  nie  wypędzi  wezwanych  z  ich  domu.  I  ty,  znający  bieg  Gwiazd
ustąp  z  drogi  swojej,  bo  znam  ciebie,  siewcę  chwiejnych  myśli.  Mówię  ci, 
poskrom swe zuchwalstwo!

328.

  Zawsze  lepiej  jest  odłożyć  decyzję  do  rana.  Ranek  jest  nasycony 

praną.  Po  zachodzie  słońca  wysiłek  jest  szkodliwy.  Wieczór  jest  czasem 

background image

oddawania. Ranek - godziną poznania.

329. 

Kto powiedział, że trzeba dawać nierozumnie? Szaleństwo pozostanie 

szaleństwem.  Jeden  myśli:  Oto  oddałem  już.  Drugi  myśli:  Oddałem  i 
przybliżyłem  się.  Trzeci  myśli:  Oddałem  i  zdobyłem  zasługę.  Ale  wszystkie 
dary ich są w odmęcie. Nie możemy oddawać cudzego mienia. Nie możemy 
oddać  tego,  co  otrzymaliśmy  na  przechowanie.  Jeżeli  powierzycie 
przyjacielowi majątek, aby go strzegł, i po powrocie poprosicie o zwrot, co 
poczuje  przyjaciel?  Radość, że  udało  mu  się zwrócić przechowane  mienie, 
dlatego  radujcie  się  i  módlcie:  "Panie,  Ty  dałeś  mi  Łaskę  Twoją  na 
przechowanie, Ty nauczyłeś, jak Ją zachować. Naucz teraz, jak zwrócić to, 
co przechowałem na Głos Twój, Panie mój!" Radujcie się - Ja strzegę.

330.

  Jak  słonie  przechodzą  przez  las,  łamiąc krzaki  i  rozchylając  drzewa, 

tak  wy  idźcie  w  Wielkim  Służeniu.  Dlatego  umiejcie  walczyć.  Wielu 
wezwanych jest do poznania, ale nielicznym odkryte są tajemnice Naszych 
postanowień.  Dlatego  umiejcie  walczyć.  Zobaczycie,  jak  znieważają  Moją 
tarczę. Dowiecie się, jak zamieniają Moje skarby. I podniesiecie wasz miecz. 
Dlatego  umiejcie  walczyć.  Najważniejsze  -  strzeżcie  się  zdrady  i 
lekkomyślności. Z lekkomyślności rodzi się zdrada.

331.

  Wątpliwości  niszczą  oręż.  Każdy  ruchomy  kamień  powoduje 

zachwianie wieży.

332.

  Ręka  Moja  jest  tylko  nad  nieugiętymi.  Ze  słabości  i  lekkomyślności 

rodzi  się  zdrada.  Zdradę  osądzamy  nie  według  przyczyn,  ale  według  jej 
skutków.  Każdy  jest  wolny,  ale  osądzony  jest  według  uczynków. 
Wtajemniczenia nie zdobywa się okrucieństwem. Szczęście trzeba utrwalać 
pracą.  Zbliża  się  godzina,  kiedy  spełni  się  to,  co  zapowiedziane. 
Postanowiona  jest  godzina,  w  której  świat  otrzyma  tarczę  praw.  Dzień 
przynosi  radość  zrozumienia,  a  noc  potwierdza.  Posłany  jest  czas 
zrozumienia  zwoju.  Zesłana  jest  godzina  świadectwa.  Objawiłem  skrzydło 
Archanioła, a na nim napis pokoju. Moce Niebieskie świadczą wraz z Nami. 
Narodom sądzone jest poznanie Nowego Słowa Miłości.

333.

  Czas już  pomyśleć o Nowym  Świecie. Pouczenie  Moje  otwiera  drzwi 

od  czynu.  Jak  obłąkani  snują  się  ludzie  nie  znający  przyszłości.  Tłumy 
skazańców  zmierzają  ku  zagładzie.  Instynkt  popycha  ich  ku  przepaści. 
Spójrzcie  na  dążenia  szaleńców.  Nowe  przestępstwa  otwierają  paszcze. 
Jawne zjawiska nie zatrważają mózgów ludzi ograniczonych. Pusty jest dla 
nich czas. Ciężki dla odróżniających światło.

334.

 Proszę zaostrzajcie wolę, pomaga ona lotowi strzał. Wola jest cięciwą 

łuku  świadomości.  Widzę  chmury  nad  Europą.  Przepaść  pokazała  swą 
głębię.

background image

335.

 Trzeba pojmować czasy - nie można mieć zwykłego oblicza, gdy góry 

wstrząsają się.

336.

 Zbadajcie nawet kamienie dzwoniące pod nogami. Bo i na nich mogą 

być ślady Mojego przyjścia. Oczekujący, oczekujący. Nawet wy możecie nie 
poznać godziny Mojego przyjścia. Niełatwo bowiem jest czekać. Ale podam 
wam  oznaki  i  ułatwienia.  W  nocy  nie  przyjdę.  I  w  godzinach,  kiedy 
promienie  słońca  nie  dotykają  ziemi  waszej,  pozwólcie  duchowi  waszemu 
odejść  do  Przybytki  Stwórcy.  Powiem  również,  jak  trzeba  czekać  w 
godzinach  dnia.  Nie  śpiewając  pieśni,  nie  w  zachwyceniu  oczekujcie,  ale 
gorliwie pracujcie w Imię Moje. Nie w czasie snu, nie przy jedzeniu, ale przy 
pracy  wyzwolę  Moich  ukochanych.  Z  rana,  powtarzając  siedmiosłów
powiedzcie: Pomóż nam nie ominąć Twej pracy! I powtarzając Imię Moje, i 
utwierdzając się w pracy Mojej, dojdziecie do dnia Mojego. Zapamiętajcie i 
czytajcie Słowa Moje. W tych ciężkich dniach pracą wyzwolicie się i czynem 
się wzniesiecie, a Imieniem Moim osiągniecie. Rzekłem.

337.

  Nie  fabryka,  ale  pracownia  ducha  odnowi  świat.  I  naklejone  przez 

ludzi tapety, które zalepiły poty życia, zostaną zmyte ulewą groźnej Łaski.

338.

  Tak  więc  w  pracy  spotkacie  Mnie.  Lecz  jakie  są  oznaki  pracy? 

Szybkość,  zdecydowanie  i  samozaparcie.  Lecz  szybko  i  stanowczo  można 
dojść i do przepaści. Wasza zaś droga wiedzie ku szczytom. I dlatego jeszcze 
dodajcie  -  i  mądrze.  Miejcie  w  zwyczaju  z  rana,  rozpoczynając  dzień, 
zapytać siebie, co możecie dodać do poleconej pracy, żeby Imię Moje weszło 
we  wszystkie  wasze  sprawy  i  weszło  nie  jako  przeszkoda,  ale  jako 
umocnienie.  Nie  odrywając,  nie  komplikując,  lecz  wchodząc  jako  część 
waszych decydujących myśli. Tak oto, mądrze w pracy, i przyjąwszy tarczę 
Imienia  Mego,  przezwyciężycie  wszystko,  co  przeszkadza  na  drodze 
doskonalenia  się.  Jest  to  rada,  którą  należy  natychmiast  wprowadzać  w 
czyn.  Również  dokładnie  i  wprost  mówię:  Czytajcie  i  rozumiejcie  prościej 
Moją Naukę, nie przeoczając terminów. Ręka moja nad wami.

339.

 Pamiętajcie, ze trzeba zachowywać przykazania, zwłaszcza w dniach 

wstrząsu  świata.  Liczcie  dni,  kiedy  cało  przejdziecie  wśród  pożarów.  Daję 
wam Rękę, powiodę bez szkody. Ale miejcie rozum i nie odtrącajcie Ręki. Ze 
wskazówek Moich sami poznacie rozmiary pożaru. To wstyd nie wyczuwać 
granicy  Nowego  Świata.  To  wstyd  wlec  za  sobą  koniec  sznura  wisielca. 
Wpuście Nowe Słońce przez okno.

340.

 Długo wloką się skutki nieposłuszeństwa.

341.

  Niczym  jest  dla  nich  ojczyzna,  niczym  czyny  waleczne,  idą  pełne 

złości.  Dobre  obyczaje  zmiecione  są  ogniem,  ręka  może  tylko  nabijać 
armatę. Po co więc oblicze Boga? Jemu przystoi Nowe Piękno.

background image

342.

 Ocalały z wdzięcznością pamięta to, co się wydarzyło. Mocny patrzy w 

przyszłość podniósłszy miecz. Mądry rozumie nadchodzące zadanie. Piękny 
duchem odczuwa harmonię świata. Szukajcie przyczyn wzlotów i upadków 
ducha w drganiu planet. Świat stanowi jedność dzięki harmonii ducha. Cud 
odczuwania  jej  właściwy  jest  wszystkim  rozumnym  istotom.  Znając  te 
prądy  nie  nazywamy  ich  ciśnieniem,  lecz  szukamy  nowej  pracy  poza 
granicami  ich  oddziaływania.  W  nocy  księżyc,  a  w  dzień  słońce. I  nawet 
niemądry układa swe życie według tych ciał niebieskich. Nieogarniony jest 
wszechświat,  niezliczone  są  barwy  światła.  Zanurzony  w  harmonii  duch 
zaśpiewa  pieśń  wszystkich  serc.  Dlatego  cieszcie  się,  jeżeli  możecie 
odczuwać. Śpiący duch pozbawiony jest oddziaływania.

343.

  Czcijcie  zasadę  Hierarchii.  W  wielkich  i  małych  Bractwach  wszelkie 

działania przekazuje się przez starszych. Mogą być pouczenia i natchnienia. 
Ale  działania  płyną  z  jednego  źródła.  Nie  oczekujcie  darów,  ale  zbierajcie 
skarby. Mogę dać wam wszystkie perły świata, ale cóż zrobicie ze skarbem? 
Znajdziecie dla niego żelazne, najzimniejsze, najbardziej martwe miejsce i 
dar umrze. Lecz inaczej będzie, jeżeli pod Moją Ręką sami nawleczecie nitkę 
pereł dusz ludzkich i porównacie ich rozmiary i wartość. Szukajcie nowych - 
oni  są  dani  i  skierowani,  ale  nie  odepchnijcie  ich  kołatania.  Trzeba  cenić 
każdą godzinę Mojej Pracy. Trzeba po omacku odnajdywać drzwi do Światła.

344.

  Należy  postępkami  czcić  Rękę  Prowadzącą.  Możecie  zwiększyć  moc 

przez uświadomienie sobie tarczy. Podchodząc do rozdroża obierajcie tylko 
nową  ścieżkę.  Sąd  Mój  jest  gotów,  ale  znajdźcie  całą  pomysłowość, 
oszczędzajcie energię, aby nie było strat. Trzeba rzekę zasilać strumieniami, 
ale nie zaśmiecać. Chmury i tak są gęste, nie należy zgęszczać ich jeszcze 
bardziej.  Prawda  jest  prosta  -  możecie  zrozumieć.  Nauczcie  się  słuchać 
Mistrza.

345.

 Najważniejsze, działajcie nie gniewem, lecz oburzeniem ducha. Ogień 

gniewu  pozostawia  tylko  dziury  w  Tkaninie  Świata.  Lecz  jeśli  działacie 
oburzeniem  ducha,  broniąc  Imienia  Pańskiego  i  sił  waszego  Mistrza,  to 
nawet uderzenia będą usprawiedliwione. Dlatego odróżniajcie we wszystkim 
ogień gniewu i oczyszczający płomień oburzenia ducha.

346.

 Mądrość rośnie nie stuleciami, ale godzinami. Gdy kraje łączą się w 

jednej chwili, gdy walą się mury więzień - bądźcie nieugięci.

347.

 Gdybyście mogli przypomnieć sobie zachwyt ducha wyzwolonego bez 

złości, to weselilibyście się, a nie płakali! Obarczony złością duch nie może 
podnieść się, ale wyzwolona dobroć leci do jasności Światła.

348.

  Szykować  zamach  na  radość  ducha  mogą  tylko  ci,  którzy  noszą 

kamień w sercu. Skrzydła szczęścia dane są tym jedynie, którzy wzniosłej 

background image

są myśli. Nie trzeba tłumów ani pułków - osiągnąć można jedynie wzlotem 
ducha. Jedność pokonuje tłumy.

349.

 A wy przejdziecie ścieżką, bo gorejecie służeniem. Posyłam wam siły, 

bo droga wasza jest długa i wiele kamieni u cudzych bram. Widzieliście już 
barwę  Mego  promienia  i  idąc  ze  Mną  zwyciężyliście już  Ciała  Niebieskie. 
Jedność - to wielka siła.

350.

  Gdy  przeznaczona  jest  Wielka  Droga,  należy  ostrożnie  mijać 

zakręty.

351.

 Każdy w sobie, każdy po swojemu, lecz wszyscy w jednym duchu: z 

troską, by donieść kielich. Pamiętajcie przyjaciele, że zmieniamy miejsce i 
czas życia. Jeżeli pracujecie dla ludzkości, trzeba zmieniać miejsce, duszny 
jest  bowiem  oddech  ludzki.  Książka  wasza  da  radość  wielu  ludziom,  ale 
zmartwienie sprawi nawet drukarz, bo niezliczone są zmartwienia. Widzenia 
to  tylko  szczegół,  świata  nie  buduje  się  przez  telefon.  Widzieć  ognisko 
zgodnych serc, które wypełniły zadanie Stwórcy - cudowna to świadomość.

352. 

Cenne jest płonięcie - przypływy i odpływy prowadzą orbitę Ziemi. Ta 

sama  kropla  pracuje  w  obu  zjawiskach.  Gorsza  jest  woda  stojąca,  bo 
rozkłada się i nie służy przejawom energii.

353.

  Nie  trzeba  dwukrotnie  tracić  energii  tam,  gdzie  przygotowano 

uderzenie. Jeszcze nie sądzone jest opisanie Świętego Bractwa. Jak może 
niewidomy  opisać  kwiat  jabłoni  albo  wysokość  wieży?  Gdzie  spopieliło się 
serce, tam struny są porwane.

354. 

Jak  możecie  sprawdzić  miarę  waszych  czynów?  Jeżeli  czyny  są 

pożyteczne dla całego świata, to i miara jest dobra. Jak możecie sprawdzić 
jakość waszych czynów? Jeżeli czyny są pożyteczne dla całej ludzkości, to i 
jakość ich jest dobra. Umiejcie zrozumieć potrzebę odpoczynku pomiędzy 
działaniami,  odpoczynek  bowiem  to  gromadzenie  sił.  Nie  lękajcie  się,  bo 
to, co dobrze obmyślone, jest trwałe. Nie złorzeczcie i nie przeklinajcie, bo 
grad przekleństw boleśnie bije po głowie tego, kto je wypowiedział. Umiejcie 
bronić  Mego  Imienia  i  Prac  Moich  przed zdrajcami,  gdyż wiele  będziecie 
mieli okazji do położenia kresu oszczerstwom. Pora działać - Nasze zaufanie 
jest z wami.

355.

 Trzeba wybaczyć ludziom niezrozumienie. Dobrzy ludzie często mogą 

zawinić mylnym sądem. W rzeczy samej, należy darować pierwsze błędy.

356.

 Unikajcie miejsc, gdzie przejawiają gniew i brak jedności. Mglista jest 

wyobraźnia  ludzka.  Starajcie  się  iść  ponad  rękami,  które  ściągają  w  dół. 

background image

Siadając do łodzi nie myśli się o kluczu od domu.

357.

 To, co przeoczone nie wróci. Noc myśli na sposób nocny.

358.

 Daję wam: naukę duchową, karmiczne wiadomości, nakazy. Nauka 

jest pożyteczna dla wszystkich, dla całego świata. Im szerzej zrozumiecie, 
tym  lepiej  dla  was.  Karmiczne  wiadomości  daję  z  miłości  i  troski  o  was. 
Uprzedzamy  o  tym,  co  będzie  i  pozwalamy  wam  spotkać  falę  karmy  z 
wiedzą. Dlatego  nie  dziwcie się, jeżeli  znaki  karmy  nie  zawsze  są dla was 
zrozumiałe. Nakazy zawsze są zrozumiałe i powinny być wypełniane.

359. 

Chcę  nazwać  waszą  chorobę  -  to  gorączka  okultystyczna,  zjawisko 

Nam znane. Ale spotęgowane zmęczeniem i przemianą organizmu. Trzeba 
ostrożnie przeżyć ten okres. Podczas walki otaczałem was zwartą aurą. Jest 
to podobne do falochronu, potem trzeba złapać oddech.

360.

 Teraz idźcie jak słonie, wiedząc, że promienie troski i miłości są nad 

wami.  Pamiętajcie  o  wszystkim,  co  dobre,  i  nie  przejmujcie  się 
przeszkodami. Macie słuszność uświadamiając sobie lawinę znaków, które 
po  raz  pierwszy  posyłam  pośpiesznie.  A  jeżeli  w  bitwie  otrzymaliście 
zadraśnięcia,  zaleczcie  je  troskliwie  i  nie  upadajcie  na  duchu,  wy 
Wojownicy Światłości.

361. 

Już  zaczynacie  oblatywać  myślą  świat.  Już  zaczynacie  pokonywać 

oceany.  Już  poznajecie  radość tworzenia.  Już  śpiewacie  o  zachwycającym 
upiększaniu  życia. Wiele  już  jest  zrobione. Przyjaciele  Moi!  Dlaczego nie 
postanowicie przejść przez całe to życie jak bohaterowie!!! A jeżeli mówię: 
Możecie odpocząć, to znaczy, że wiem, bo strzegę was. Rzekłem. 

362. 

Czyż  mamy  niepokoić  oczekiwanego  gościa  osobistymi  życzeniami? 

Śpieszmy  raczej  otworzyć  bramę,  byleby  tylko  przybył  upragniony.  Niech 
niewiedzący błagają przestworza, ale ci, którzy rozumieją, tylko pomagają 
wydarzeniu.  Ręka  często  się  wyciąga,  ale  ślepi  ją  odtrącają.  Dlatego 
przerywanie  ciąży  jest  gorsze  niż  zabójstwo.  Również  niedobrze  jest  mieć 
zbyt wiele pragnień. Lepiej przed przybyciem gościa przewietrzyć dom i w 
ciszy,  powtarzając  modlitwę,  zwrócić  oczy  ku  pięknu.  Nie  trzeba  z  góry 
obmyślać  i  wyznaczać,  niech  duch  idzie  swobodnie.  Ciężar  ziemi  trzeba 
zmniejszać.  Warstwy  oparów  otulają  każdą  kołyskę.  Błogosławiona 
matka,  która  odsłoniła  światło  i  podała  pierwszy  kwiatek.  W  ciszy,  z 
uśmiechem i w piknie oczekujcie nowych kołaczących do świata.

363.

 Pomoc w duchu jest najsilniejsza.

364.

  Jak  kwiaty  rośnie  poznanie  i  rozwiązania  zagadnień  Bytu.  Przed 

background image

nowym  poznaniem  szczególnie  boli  serce,  ale  w  czystym  miejscu  ból  ten 
zmieni się w poznanie. Minie zmęczenie i odkrycia ducha powstaną z ziarna 
jak  kłosy.  Poza  astralem  są  sfery  poznania  łatwego  obcowania  z  planami 
ewolucji. Legenda o wzięciu do nieba ma podstawę naukową.

365.

  Obecnie  spotykacie  w  życiu  cztery  rodzaje  ludzi:  Jedni  walczą  pod 

Naszą tarczą, drudzy walczą bez ochrony, ale już kończą bieg karmy, trzeci 
brodzą  oślepieni  ciemną  zasłoną  losu,  i  czwarty  rodzaj  -  to  wrogowie 
Światła. Pierwsi zrozumieją wasze wezwanie. Drudzy zadrżą w oczekiwaniu. 
Trzeci tępo odwrócą głowy. A czwarty rodzaj strzałą spotka waszą strzałę. 
Toteż nie powtarzajcie Nauki, każde słowo upadnie na należyty grunt i to, 
co  jest  przeznaczone,  będzie  przyjęte.  Również  nie  odrzucajcie  i  nie 
zaprzeczajcie. Wszelki sąd jest już przejawieniem czynu. Cóż z zaprzeczenia 
pożaru, jeżeli ogień już płonie? Lecz przykryjcie ogień, a siła jego zniknie. 
Tak  samo  nic  nie  wskóracie  przez  zaprzeczenie  sądom.  Ale  pokryjcie 
ujemny  sąd  Naszą  Nauką,  a  całe  miasto  wroga  zostanie  nakryte  kopułą 
Naszego Bractwa, bo kopuła ta pomieści wszystko! Daję wam dach, daję 
siły, daję wam piękną drogę. Rzekłem.

366.

  Próba  ludzi  jest  nieskończona.  Trzeba  powtarzać  aż  do  rysunku 

utrwalonego  w  mózgu.  Łatwiej  jest  ręką  napisać  na  czole.  Prawda 
(Satya)jest lepsza od marzenia. Prawda Przyszłego Świata jest wzniosła.

367. 

Aby  Moi  nowi  uczniowie  zdołali  przyswoić  sobie  Moje  przykazania, 

powinni  dokładnie  powtarzać  to,  co  wpierw  było  dane.  Każdy  kamień 
rzucony na was powiększa waszą wieżę.

368.

 Tylko czas umacnia wiedzę.

369. W święty wieczór Największego Święta w Imię Wszechświatowego 
Symbolu - mówię wam: Dopuszczeni jesteście do pracy budowania Nowego 
Świata, do was mówię: Wzmacniajcie oczy, aby nie oślepnąć, kiedy uchylę 
rąbek zasłony Przyszłości. Jeżeli stropicie się, podnieście tarczę oddania, ona 
bowiem ochroni was i powtarzajcie nakazy, mówię wam: Powtarzajcie! Jam 
przykazał!  Czuję,  że  możecie  zrozumieć:  mówię  o  poważnych  rzeczach. 
Potrafię podnieść Rękę za wybranych. Ja podniosę tarczę. Denarze, dziecię 
przekleństw,  nie  zagradzaj  Drogi  do  Światła.  Denarze  nie  pomniejszaj 
czystego zjawiska. Nie przejrzycie przez chmury, ale życie jest radosne dla 
tego, kto ma skrzydła. Uśmiech Mój was strzeże.

370.

  Zwycięstwo  lojalności  jest  zapewnione.  Patrząc  daleko  -  zobaczysz 

blisko.

371.

  Uczę,  abyście  pokazali  Nasz  Tryumf  obcym  sercom  jako  niewielki. 

background image

Krzyż  cudowny  trzymam  nad  wami  w  czystości.  Mistrz  (Guru)  w 
zwierciadle widzi film wszystkich waszych ruchów. Zmęczenie jak dym was 
otacza,  ale  promienie  zdecydowania  przerywają  zasłonę  nad  waszymi 
ramionami. Głowy zdobi srebro promieni. Cudze aury jak filary mostu tłoczą 
się u nóg. Oddziaływanie męstwa purpurowymi strzałami spycha obce aury 
w  dół. Błękitny  ogień  serca  zwycięża  dym  zmęczenia.  Wre  praca,  końce 
promieni są wysokie.

372.

 Ja, Ja, Ja czytam myśli wasze każdego dnia. Mistrz (Guru) sprawdza 

twórczość ukochanych uczniów. A kiedy zmęczenie nie zamyka ust, mowa 
płynie jak strumień w Himalajach.

373.

  Czystych  myśli  odmęt  nie  pochłonie.  Dopóki  trwa  współczucie  - 

ono ochrania, ale trzeba posłać miłość. Cierpliwość przeniesie was ponad, 
dopóki  okrutne  dla  niej  bohaterstwa  ducha  nie  przemienią  się  w  zapach 
frezji.  Cuda  Nauczyciela  rosną.  Pośród  ogrodu  miłości  rosną  oświecenia 
ducha.  Utrudzajcie  Mnie  teraz,  obciążajcie  więcej;  dodając  ciężaru  świata, 
pomnożę siły. Pomnożę siły córki Mojej, ona bowiem idzie do Mego ogrodu. 
Czy słyszysz? Ciężar zakwitnie różami i trawa oblecze się w tęczę poranku. 
Dlatego  utrudzajcie  mnie.  Gdy  idę  do  przepięknego  ogrodu,  nie  boję  się 
ciężaru. Myślę, myślę, myślę.

374.

 Od jodły możecie się uczyć - jednakowa jest zimą i latem.

375.

  Oto  przyjdą  i  powiedzą:  My  wiemy.  Odpowiedzcie:  Dobrze,  jeżeli 

wiecie, powróćcie do domu waszego. Oto przyjdą i powiedzą jeszcze bardziej 
natarczywie:  Wiemy,  kto  stoi  za  wami.  Odpowiedzcie  im:  Dobrze,  jeżeli 
wiecie, to nie będziecie tak mówić. Oto przyjdą grać w  kości na  stopniach 
Świątyni  i  będą  rzucali  losy  o  was.  Powiedzcie:  odejdźcie  ludzie,  gdyż 
inaczej zabije was tu piorun (Perun). Lecz przyjdzie jeden i powie wam: 
Nie  wiem,  ale  oto  przyniosłem  całe  moje  dobro,  co  z  nim  zrobicie? 
Powiedzcie  mu:  Wstąp  w  nasze  progi,  znajdziemy  dla  ciebie  miejsce  przy 
długim stole. Jeżeli bowiem nie wiesz, to będziesz wiedział. I dlatego mówię: 
Utrudzajcie Mnie, obciążajcie Mnie wszystkimi ciężarami świata. Nie zmęczę 
się,  nie  odejdę  utrudzony,  bo  nie  wiem  co  to  zmęczenie. Odpędzam  je.  I 
proszę  was,  utrudzajcie  Mnie,  gdyż  inaczej  nie  można  dojść  do 
przepięknego ogrodu. Rzekłem.

376. 

Uśmiechajcie  się  do  każdego  pomniejszania  -  to  pierwszy  znak 

cudu.

377.

  Szukajcie  Światła  dla  przejawów  ciemności.  Czyści  okażą 

zrozumienie  tarczy,  bo  z  Nami  jest  Bóg!  Przez  wieczyste  Jego  przejawy 
przenikną  krople  Świętego  Świata.  Skarby  kropel  i  iskry  świadomości 
nowym  mostem  połączą  niebo  z  ziemią.  Utwierdzając  się  w  oświeceniach 

background image

iskier,  odnajdziemy  uśmiech.  Panowanie  zaś  ustala  się  świadomością 
zwycięstwa nad sobą. Zwyciężywszy siebie, zmartwychwstanie zwycięzca. I 
dlatego głośno trąbcie o zwycięstwie. Z Nami bowiem jest Bóg. Cud odbiera 
się lepiej, gdy żołądek jest czysty. Miłość do świata rozumie się lepiej, gdy 
mózg jest świeży. Gardźcie jedzeniem i kłótnią.

378.

  Na  jedno  słowo  tworzyły  się  królestwa  zła.  Czyż  twórczość  Pańska 

opóźni się, gdy powstały wszystkie Moce Niebieskie? Z rozkazu Najwyższego 
promienie przenikają sferę słońca. Fale oceanu planet pokrywają nurt  ciał 
niebieskich! Groźne i przepiękne są czasy.

379.

 Nowy Sztandar potrzebuje nowych ludzi.

380.

 W obecnych czasach ten, kto przybył nie wiedzący, już będzie siedział 

przy stole i będzie napełniał się wiedzą. Wszystko jest napełnione znakami i 
przejawami  zbliżania  się.  Jeżeli  chcecie  prosić  przechodnia  o  zaniesienie 
wiadomości  do  sąsiedniego  domu,  powiedzcie:  Przyjacielu,  powtórz  tę 
wiadomość naszym przyjaciołom. I często nie znacie nawet tego połańca
Tak też i w życiu - patrzcie na to, co wam przynoszą, i niech was nigdy nie 
stropi wygląd tego, kto przyniósł, zwłaszcza gdy wszystko dokoła napełnione 
jest  znakami.  Zaprawdę  jesteście  szczęśliwi  wy,  którzy  znacie  oznaki 
zbliżania  się  i  wiecie  o  przeznaczonych  terminach.  Toteż  oczekujcie  i 
cieszcie się.

381.

 Zbiega nęka niepokój. Drogo płacimy za samolubstwo.

382. Dlaczego uważać Nas za wulkan namiętności, jeżeli frezje są Naszymi 
ulubionymi kwiatami? Pozostawcie wrogowi czerwony znój, Nam bliższe są 
diamenty szczytów. Już widzicie jego sprawki. Ach jakże się on trudzi, jak 
go  przekonać,  że  jego  gmach  nie  jest  niczym  więcej  niż  więzieniem,  a 
więźniowie  zawsze  marzą  o  ucieczce.  Cóż  to  za  radość  wlec  za  sobą 
uwięzionych!  Zresztą  w  tym  sporze  jest  on  innego  zdania.  Naukę  jego 
przyjęli jawni Alberychowie.

383.

 Ofiara jest niezbędna - płomień ofiary podobny jest do ozonu. Nawet 

dzicy spalają ofiarę, wyrażając w ten prymitywny sposób symbol czynu.

384.

 W imię Wiecznego Ruchu, W imię Jedynej Siły, Powtarzam: Korzenie 

drzew umacniają się w ziemi, a wasza wiedza umacnia się tylko w czasie.

Dlatego  wiedzcie  o  terminie,  żeby  nie  wziąć  wcześniej  niż  jest  to 
przeznaczone. Zarówno przedwcześnie wzięte, jak i opóźnione podobne jest 
do siebie zakończeniem i znaczeniem.

385. 

Zaprawdę,  mówię  wam:  Nawet  okruchy  są  pożyteczne  w  Wielkim 

Służeniu. Można by zebrać naczynie wspólnej pracy z wczorajszych chlebów 

background image

daru  Mego  duchowego  Nauczania.  Jedyna  wasza  obrona  jest  w  Imieniu 
Moim. Inne nie pomogą. Lepiej w czas zrozumieć. Ja wezwałem na budowę 
i  ręce  tarczowników.  Moich  najukochańszych  wyciągnąłem  i  odkryłem  im 
drogę; niech więc zawsze pamiętają o Ręce Prowadzącej i Ratującej.

386.

 Idźcie mężnie naprzód.

387. 

Mądrze obrócimy wszystko na pożytek.

388.

  Zbiorę  Moje  Córki,  niech  pomogą  zasadzić  piękny  Ogród  -  niech 

główki  nowych  kwiatów  napełnią  Ogród.  Czuję,  że  można  oczekiwać 
rychłych kiełków życia Nowego Świata.

389. 

W cudzie odnowienia życia przejawia się Nowy Świat. Ręka Moja jest 

wśród zjawisk każdego dnia. Szczęściem jest  widzieć cuda  chroniące jak 
tarcze. Swoje słowa potwierdzam z całą stanowczością.

390.

  Umiejący  chować  -  znajdzie  bliżej.  Uspokoić  fale  można  jedynie  w 

porę wylaną oliwą.

391.

 Gdy dziewczę wieczorami i nocami dąży do przyniesienia pożytku dla 

świata, gdy marzy o niewypowiedzianym pięknie i wzniosłości, czy dalekie 
jest to od życia? Jeżeli te marzenia były piękne, to czyż odpowiedź na nie, 
nie  będzie  piękna?  Po  co  szukać  zmiany  życia?  Po  co  łamać  stare,  jeżeli 
jedno  westchnienie  otwiera  nam  cudowną  krainę?  Ty  czułaś  strach  pod 
drzewami  ciemnicy,  zdawało  ci  się  nieziszczalne,  aby  otwarły  się  drzwi 
żelazne,  a  oto  Ja  daję  ci  klucz.  Umiej  tylko  przekręcić  go  tyle  razy,  ile 
nakazane, nie więcej i nie mniej - tak jak trzeba.

Czyż  dalekie  jest  Bohaterstwo?  Nie  trzeba  dzikich  zwierząt,  nie  trzeba 
sądu  i  wojowników  -  bohaterstwo  jest  bliskie!  Tyś  potrząsnął  maczugą 
wzywając świat na Wielki Bój - oto świat idzie do ciebie, zaostrz maczugę. 
Nie  trzeba  kłamliwej  przysięgi, nie  trzeba  zmagań  ducha.  Święcie  możesz 
powiedzieć  przysięgę Prawdy.  Ty,  która  patrzysz,  tobie  daję,  dodaj  kroplę 
Mojej  sprawy  do  napoju  i  umocz  chleb  w  winie  wiedzy  bohaterstwa 
duchowego, dając pokarm przychodzącym.

392.

  Radośnie  wejdźcie  na  nowy  stopień  czasów.  Zapytają:  Jak  przejść 

przez  życie?  Odpowiedzcie:  Jak  po  strunie  nad  przepaścią  -  Pięknie
Ostrożnie i Szybko.

OM ŚANTIH!

OM TAT SAT! OM!