background image

63

E

LEKTRONIKA DLA WSZYSTKICH 9/99

Do czego to służy?

Układ,  który  chciałbym  zaprezentować

Czytelnikom,  jest  doskonałym  przykładem
jak  można  i trzeba  radzić  sobie  w czasach
ogólnej dostępności wszelakich elementów
elektronicznych.  Rzecz  dotyczy  gotowego
generatora sygnału prostokątnego o często−
tliwości 1MHz (fachowo nazywanego oscy−
latorem kwarcowym 14 – pin DIL). Jest to
element  wielu  urządzeń:  częstościomierzy,
skal cyfrowych, itp. Jest też − niestety – ele−
mentem  kilku  kitów  AVT.  Dlaczego  nieste−
ty? Otóż element ten jest trudny do kupie−
nia,  a jego  cena  wysoka.  Dla  przykładu  –
w jednej z firm wysyłkowych kosztuje − z po−
datkiem – dwadzieścia złotych. Czas realiza−
cji zamówienia około pięciu tygodni. Posta−
nowiłem więc wziąć sprawę w swoje ręce.
Zaprojektowałem  układ  będący  odpowie−
dnikiem elementu fabrycznego. 

Jak to działa?

Schemat  elektryczny  proponowane−

go układu oraz wyprowadzenia na płytce
przedstawiłem na rry

ys

su

un

nk

ku

u 1

1. Jego moż−

liwości  to:  generowanie  częstotliwości
4MHz,  2MHz,  1MHz,  stan  spoczynku.
Właściwy  generator  tworzy  bramka
U1D oraz elementy R1, R2, C1, C2, Q1.
Jest  to  tradycyjny  układ  z zastosowa−
niem  elementu  CMOS.  Zastosowałem
kwarc  4MHz  gdyż  te
o częstotliwości  1MHz  są
również  trudne  do  dosta−
nia  oraz  −  jak  się  domyśla−
cie  –  drogie.  Następna
bramka U2C stanowi bufor
separujący  oraz  umożliwia
zablokowanie  przepływu
impulsów  przez  podanie
na  nóżkę  8  zera  logiczne−
go.  Wejście  blokujące
STROB dołączone jest po−
przez rezystor R3 do plusa
zasilania. Dwa przerzutniki
4013  dzielą  sygnał  przez
dwa  i cztery.  Dzięki  nim
impulsy  wyjściowe  2MHz
i 1MHz  mają  zawsze  wy−
pełnienie  50%.  Bramki
U1A i U1B stanowią bufo−
ry  wyjściowe.  Zapytacie
co  jest  rewelacyjnego
w tym  układzie.  Tak  na−

prawdę to nic. Sama prostota. Atrakcyj−
ność tkwi w wykonaniu. Otóż cały układ
zmontowany  został  na  malutkiej  płytce
z wykorzystaniem  elementów  SMD.
Dzięki  temu  koszt  wszystkich  elemen−
tów  jest  minimalny.  Jedyną  wadą  jest
przeciętny  współczynnik  stabilności  ter−
micznej układu. 

Montaż i uruchomienie

Układ  można  zmontować  na  maleń−

kiej płytce drukowanej pokazanej na  rry

y−

s

su

un

nk

ku

u  2

2.  Elementy  montujemy  po  oby−

dwu stronach płytki. Odpowiednie miej−
sca  są  opisane.  Sugeruję  by  zacząć  od
przylutowania  układów  scalonych.  Na−
stępnie rezystory i kondensatory. Kwarc
–  wrażliwy  na  przegrzanie  –  zostawmy
na  koniec.  Montujemy  go  od  strony

R

Ry

ys

s.. 1

1.. S

Sc

ch

he

em

ma

att iid

de

eo

ow

wy

y

Uniwersalny generator
kwarcowy 1MHz

2380

V

VC

CC

C

background image

układów  scalonych  zaginając
wyprowadzenia  tak,  by  leżał
na  kostkach.  Ułatwieniem

podczas  lutowania  może  być
zamocowanie  płytki  w ima−
dełku  stołowym.  Uruchomie−
nie  sprowadza  się
do zasilenia całości
i sprawdzenia  np.
przy pomocy oscy−
loskopu  sygnałów
na  odpowiednich
wyjściach.  Dołą−
czając  STROB  do
masy  sprawdzamy
możliwość  zablo−
kowania 

impul−

sów. 

Kilka  uwag  na

koniec.  Kwarc  ste−
rujący 

generato−

rem może mieć do−
wolną inną wartość
częstotliwści  f.  Na
wyjściach  otrzyma−

my f, f/2 i f/4. Zasilanie układu
może  wynosić  od  5  do  15V.
Umożliwia to pracę z elemen−
tami  TTL  i CMOS.  Wyprowa−
dzenia 1MHz, masa i “+” zasi−
lania  odpowiadają  wyprowa−
dzeniom generatorów fabrycz−
nych.  Zasilanie  układu  powin−
no być odsprzęgnięte konden−
satorami 10uF/25V i 100nF.

J

Ja

arro

os

słła

aw

w B

Ba

arra

ńs

sk

kii 

E

LEKTRONIKA DLA WSZYSTKICH 9/99

64

Wykaz elementów

R1  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .2, 2k

SMD

R2 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .10M

SMD

R3  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .10k

SMD

C1,C2  . . . . . . . . . . . . . . . . . . .22pF SMD
C3  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .100nF SMD
U1 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .4011 SMD 
U2 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .4013 SMD
Q1  . . . . . . . . . . . . . . . . .kwarc 4,000MHz

Uwaga: w komplecie elementów rezystory

i kondensatory wystąpią w podwójnej liczbie
− jest to zapas na wypadek drgnięcia ręki.

K

Ko

om

mp

plle

ett p

po

od

dzze

es

sp

po

ołłó

ów

w zz p

płły

yttk

ą

jje

es

stt d

do

os

sttę

ęp

pn

ny

y w

w s

siie

ec

cii h

ha

an

nd

dllo

ow

we

ejj

A

AV

VT

T jja

ak

ko

o k

kiitt A

AV

VT

T−2

23

38

80

0

R

Ry

ys

s.. 2

2.. S

Sc

ch

he

em

ma

att m

mo

on

ntta

ażżo

ow

wy

y

C

Ciią

ąg

g d

da

alls

szzy

y zze

e s

sttrro

on

ny

y 6

62

2

Z tego względu tranzystor T2 musi być wy−
posażony  w niewielki  radiator  z kawałka
blachy. 

Jak  wykazano,  rezystancja  czujnika  (wy−

padkowa oporność R1...R4) powinna być ta−
ka,  by  w trybie  czuwania  tranzystor  T1  był
tuż  przed  progiem  otwierania.  Zwiększenie
obciążenia przez nawet niezbyt silne przyci−
śniecie wiertarki do płytki spowoduje wzrost
prądu, a tym samym wzrost napięcia na re−
zystancji  czujnika  i otwarcie  tranzystora  T1.
Otwarty  tranzystor  T1  spowoduje  podanie
na  wiertarkę  praktycznie  pełnego  napięcia
zasilania (pomniejszonego tylko o 0,6...0,8V).

Po  wywierceniu  otworu  obciążenie

i prąd  się  zmniejszają,  tranzystor  T1  zo−
staje  zamknięty,  napięcie  na  wiertarce
spada i układ wraca do trybu czuwania.

Jak wspomniano wcześniej, nieobcią−

żona  wiertarka  niezależnie  od  napięcia
pobiera niemal taki sam prąd. Jest to bar−
dzo ważna cecha, umożliwiająca działanie
prezentowanego  układu.  Gdyby  obciąże−
niem  nie  był  silnik  wiertarki,  tylko  inny
odbiornik,  układ  nie  mógłby  funkcjono−
wać  w opisany  sposób  −  po  włączeniu
tranzystora T1 i podaniu pełnego napięcia
na  obciążenie  prąd  znacznie  wzrósłby
i zestaw  tranzystorów  T1,  T2  zatrzasnął−
by się, podobnie jak tyrystor.

W tym miejscu

należy wyjaśnić, iż
takie  połączenie
tranzystorów  rze−
czywiście ma wła−
ściwości  bardzo
podobne  do  tyry−
stora.  Trzeba  też
pamiętać, 

że

w drugim  trybie
pracy, 

gdy 

na

wiertarkę  poda−
wane  jest  pełne
napięcie,  a prąd
jest 

znacznie

większy  od  prądu
“spoczynkowe−
go”,    większa
część  tego  prądu
płynie  przez  ob−
wód  emiter−baza
tranzystora 

T1.

Właśnie  dlatego
także  tranzystor
T1  powinien  być
tranzystorem  mo−
cy,  o

katalogo−

wym prądzie bazy
większym niż prąd
pracy 

wiertarki.

Z d e c y d o w a n a
większość  tranzy−
storów  mocy  ma
prąd  bazy  rzędu

kilku  amperów  i takie  tranzystory  śmiało
można  stosować  jako  T1.  Tranzystor  T2
w zasadzie  mógłby być tranzystorem  śre−
dniej mocy, ponieważ w najgorszym przy−
padku (w trybie czuwania) wydziela się na
nim  co  najwyżej  2...5W mocy.  Natomiast
w drugim  trybie,  gdy  oba  tranzystory  są
otwarte,  wydziela  się  w nich  moc  strat
mniejsza niż 1W. Dlatego też tranzystor T1
nie potrzebuje radiatora, choć musi to być
tranzystor mocy o prądzie bazy rzędu kilku
amperów.

Kto chce, może sprawdzić, jak zmienia−

ją  się  właściwości  układu  przy  zmianach
rezystancji R5. Testy praktyczne wykazały,
iż podane wartości (1,2k

, 510

) są opty−

malne.  Przy  próbach  zmian  wartości  ele−
mentów R5, R6 należy pamiętać, że część
prądu płynącego przez R5 to prąd bazy T2.
Można wiec usunąć R6 i dobrać R5 dla da−
nej  wiertarki  i konkretnego  egzemplarza
tranzystora T2 (stosownie do jego wzmoc−
nienia  prądowego),  by  w trybie  czuwania
napięcie na wiertarce nie przekraczało 1/3
napięcia nominalnego.

Jeśli natomiast rezystor R6 o wartości

510

będzie  zastosowany,  musi  to  być

rezystor  o obciążalności  co  najmniej
0,5W −  przecież  na  nim  w drugim  trybie
pracy  też  będzie  występować  praktycz−
nie całe napięcie zasilające.

Montaż i uruchomienie

Układ  sterownika  można  zmontować

albo  na  płytce  drukowanej,  pokazanej  na
rry

ys

su

un

nk

ku

u  2

2,  albo  w “pająku”.  Montaż  nie

sprawi  trudności.  W przypadku  wiertarki
AD−19 z oferty AVT zamiast czterech rezy−
storów R1...R4 należy zastosować jeden,
o wartości  2,2

(0,25W).  W innych  przy−

padkach  wartość  rezystancji  czujnika  prą−
du należy dobrać samodzielnie.

Układ zmontowany ze sprawnych ele−

mentów powinien od razu pracować po−
prawnie. 

Gdyby  wiertarka  po  włączeniu  zasila−

nia  od  razu  pracowała  na  pełnych  obro−

tach, należy zmniejszyć rezystancję czuj−
nika. Wartość rezystancji czujnika nie mo−
że być zbyt duża, bo spadek napięcia na
nim  przekraczałby  0,6V  i tranzystor  T1
byłby stale włączony. Wartość rezystancji
czujnika  nie  może  też  być  zbyt  mała,  bo
układ nie będzie działał po niezbyt dużym
zwiększeniu  obciążenia.  Doświadczenia
redakcyjne wskazują, że ewentualne do−
branie  wartości  rezystancji  czujnika  nie
sprawi  kłopotów.  Należy  zaczynać  od
większej wartości rezystora R1, gdy wier−
tarka  cały  czas  pracuje  na  pełnych  obro−
tach, a potem zmniejszać wypadkową re−
zystancje wlutowując równolegle kolejne
rezystory R2...R4, aż napięcie się zmniej−
szy i układ przejdzie w tryb czuwania.

Praktyczne próby wiercenia płytek z uży−

ciem opisanego sterownika jak najbardziej
potwierdziły jego przydatność. Wykonanie
takiego  układu  można  więc  zalecić  wszy−
stkim posiadaczom miniaturowych wierta−
rek zasilanych prądem stałym.

P

Prro

ojje

ek

ktt  o

op

prra

ac

co

ow

wa

an

ny

y  w

w R

Re

ed

da

ak

kc

cjjii  E

Ed

dW

W

n

na

a p

po

od

ds

stta

aw

wiie

e p

po

om

my

ys

słłu

u P

Piio

ottrra

a W

ójjtto

ow

wiic

czza

a

R

Ry

ys

s.. 2

2.. S

Sc

ch

he

em

ma

att m

mo

on

ntta

ażżo

ow

wy

y