background image

"Mam nadzieję, że do końca mojego życia, będę miał
wystarczająco siły...". Libicki odpowiada Rabiejowi

Jan Filip Libicki / Źródło: 

PAP

 / Jakub Kaczmarczyk

Dodano dzisiaj 15:21 52 5 

29

 2031

Mam nadzieję, że do końca mojego życia, będę miał wystarczająco siły i determinacji, żeby się takim propozycjom jasno i otwarcie
sprzeciwiać - w ten sposób senator Jan Filip Libicki odpowiedział wiceprezydentowi Warszawy Pawłowi Rabiejowi.

– Najpierw wprowadźmy związki partnerskie, potem równość małżeńską, a na koniec przyjdzie czas na adopcję dzieci – stwierdził
wiceprezydent Warszawy, Paweł Rabiej. Polityk udzielił wywiadu "Dziennikowi Gazecie Prawnej", w którym przekonywał,
że państwo powinno sformalizować związki partnerskie, a "jeśli byłaby równość małżeńska, to i małżeństwo".

Słowa te wywołały falę komentarzy. 

Zareagował również Rafał Trzaskowski

. Pawłowi Rabiejowi senator Jan Filip Libicki.

"Odpowiadam krótko. Nigdy na związki partnerskie, jakiekolwiek formalne związki osób homoseksualnych, a zwłaszcza te,
prowadzące do zrównania ich praw z małżeństwami, a tym bardziej na adopcję dzieci przez takie związki nie będzie mojej zgody" –
 napisał na swoim blogu polityk i dodał: "Albo inaczej. Mam nadzieję, że do końca mojego życia, będę miał wystarczająco siły
i determinacji, żeby się takim propozycjom jasno i otwarcie sprzeciwiać".

Senator zaznaczył, że pisze to przed wyborami, aby deklaracja ta była dla wszystkich jasna. "Żeby ktoś, kto ma poglądy zbliżone
do Pawła Rabieja w tej sprawie nie mówił, że go w tej sprawie wprowadziłem błąd" – podkreślił.

"Paweł Rabiej szczerze przedstawił tutaj czym finalnie kończy się przyjęcie choćby jednego z jego postulatów" – skwitował.

background image

 

Rabiej zapowiada:

Najpierw związki partnerskie, potem adopcja dzieci – Najpierw wprowadźmy związki partnerskie, potem równość małżeńską, a na
koniec przyjdzie czas na adopcję dzieci – uważa wiceprezydent Warszawy, Paweł Rabiej.
 Do Rzeczy

/ Źródło: salon24.pl
/ api