background image

  

 

Kompoty domowej roboty 

Unikamy  robienia  kompotów  z  różnych  przyczyn.  Jednym  się  po  prostu  nie  chce,  inni  nie 
umieją,  jeszcze  inni  twierdzą  ,  że  te  napoje  często  się  psują.  Mimo  to,  zapewniam  że  jeżeli 
wszystko zrobimy dobrze, kompoty są trwałe, pyszne i zdrowe. Są różne przekazywane z babki 
prababki  przepisy  na  kompot,  jednak  najłatwiejszy  i  najbardziej  uniwersalny,  gdyż  stosowany 
do przerabiania większości owoców, przedstawiam poniżej. 

Kompoty  to  produkty  otrzymane  z  owoców  w  wodnym 
roztworze 

cukru 

ewentualnym 

dodatkiem 

kwasu 

cytrynowego,  utrwalone  w  procesie  pasteryzacji.  Aby  jakość 
kompotu  była  jak  najwyższa,  owoce  również  powinny  być 
okazałe,  zdrowe,  bez  uszkodzeń,  o  intensywnej  barwie  i 
aromacie.  Im  świeższe  owoce,  tym  lepiej.  Dlatego 
powinniśmy  przerabiać  owoce  jak  najszybciej  po  zakupie. 
Najbardziej  rozpowszechnione  są  kompoty  z  owoców 
jagodowych  i  pestkowych  –  z  truskawki,  maliny,  agrestu, 
czereśni i wiśni – rzadziej z jabłek i gruszek. 

Produkcja kompotów powinna odbywać się według 
następującego schematu: 

1.  Obróbka wstępna. 

 

Mycie w celu usunięcia zanieczyszczeń, środków 
ochrony roślin oraz usunięcie mikroflory 
powierzchniowej. 

 

Przebieranie w celu usunięcia owoców nadpsutych, uszkodzonych, zanieczyszczenia 
organiczne. 

 

Sortowanie w celu ujednolicenia pod względem wielkości,  co ułatwia pasteryzacje (ja 
jednak nigdy nie sortuje i wyrabiam pyszne kompoty). 

 

 Usunięcie części niejadalnych – pestek, pozostałości kwiatów czy też komór 
nasiennych. 

 

 Ewentualne krojenie. 

1.  Usuwanie  pestek.  Ma  kluczowe  znaczenie.  Pestki  zawierają  amygdalinę  –  alkaloid 

będący  połączeniem  glukozy  z  aldehydem  benzoesowym  lub  cyjanowodorowym.  W 
wyniku  hydrolizy  enzymatycznej  lub  kwaśnej  uwalnia  się  kwas  pruski  powodujący 
zmiany  smakowo-zapachowe  i  zmniejszający  wartość  zdrowotną  napoju.  Dlatego 
pozbywanie się pestek jest konieczne, jeśli robimy kompot, który potem będą piły dzieci. 
Wydawałoby  się  że  jest  to  bardzo  trudne,  szczególnie  w  przypadku  wiśni  i  czereśni. 
Komuż  by  się  chciało  wyjmować  pestki  z  każdej  jednej  wiśni  czy  czereśni?  Warto 
jednak zaopatrzyć się w drylownicę. Nie jest to duży wydatek, gdyż można nabyć ją w 
niejednym supermarkecie w cenie około 30 zł a narzędzie to może posłużyć nawet przez 
kilka lat. 

2.  Ewentualne blanszowanie w roztworze izotonicznym z dodatkiem cukru lub kwasu 

cytrynowego  (ok. 1%). Blanszowanie stosuje się do owoców o jasnym miąższu w celu 
stabilizacji barwy. Polega na zanurzeniu surowca w gorącej wodzie(85-98 stopni C) w 
czasie od kilkudziesięciu sekund do 10 min. W zależności od rodzaju surowca, jego 

background image

wielkości. Im większy tym dłuższy czas blanszowania, stopnia dojrzałości i aktywności 
enzymatycznej. Po blanszowaniu należy przeprowadzić natychmiastowe schładzanie, 
aby przerwać działanie podwyższonej temperatury. 

3.  Napełnianie  opakowań  owocami.  Słoiki  przed  napełnieniem  należy  umyć.  Należy 

również  zwrócić  uwagę  aby  słoiki  na  kompoty  owocowe  nie  były  po  ogórkach  ani 
sałatkach  ogórkowych  gdyż  słoiki  po  ogórkach  mają  specyficzny  zapach,  który  potem 
pozostanie w kompotach nadając im niekorzystny obcy zapach.   Wsad do słoja 0,9l np. 
truskawek, gruszek i jabłek nie powinien być mniejszy ni ż 610g, zaś porzeczek, agrestu 
czy wiśni nie mniejszy niż 650g. Ważne by nie napełniać słoików do końca. Minimalnie 
60% powinny stanowić owoce. 

4.  Zalewanie gorącym syropem cukrowym. Aby odpowiednio przygotować zalewę, należy 

sporządzić wodny roztwór sacharozy o stężeniu 30-40%. Stężenie sacharozy ustala się w 
oparciu o to, w jakim ekstrakcie mamy owoce i jaki ekstrakt chcemy uzyskać. Kompot 
powinien  mieć  ekstrakt  nie  mniejszy  niż  19%  w  wyrobie  gotowym.  W  praktyce 
domowej  polecam  robienie  ekstraktu  sacharozy  30%  za  wyjątkiem  owoców  bardzo 
kwaśnych  np.  czarnych  porzeczek  czy  wiśni  kiedy  to  robię  stężenie  40%.  Po  zalaniu 
zalewą w słoiku powinno zostać około 0,5cm wolnej przestrzeni. 

Owoce w słoikach należy zalewać gorącą zalewą o temperaturze około 90°C. Wypiera ona 
resztki tlenu z przestrzeni międzykomórkowej owoców. Ułatwia to zarazem proces pasteryzacji, 
unieruchomienie owoców, co zapobiega deformacji owoców. 

1.  Pasteryzacja  powinna  być  przeprowadzona  w  słoikach  w  temperaturze  80-85°C   w 

czasie  20-25  minut.  Ważne,  by  schłodzić  je  potem  do  temp.  30  °C,  co  umożliwi 
ograniczenie  skutków  wysokiej  temperatury.  W  praktyce  najlepiej  zrobić  to  wkładając 
do garnka z wodą zakręcone słoiki. Garnek przykrywamy pokrywką i zagotowujemy. Po 
zagotowaniu wody skręcamy ogień i trzymamy na wolnym ogniu przez około 20 minut. 
Zbyt  duży  ogień  może  spowodować  popękanie  słoików.   Zakrętka  słoika  powinna  stać 
się  gorąca  i  powinna  się  lekko  uwypuklić  na  zewnątrz  zaś  po  ostygnięciu  powinna  się 
uwypuklić  do  wewnątrz.  Po tym  czasie  należy  ostrożnie  wyjąć  słoiki  z  wody  żeby  się 
szybko ostudziły. 

2.  Magazynowanie powinno odbywać się najlepiej w spiżarni lub piwnicy, w 

zaciemnionym miejscu w słoikach. Może trwać nawet rok. 

Praktyczne wskazówki 

Truskawki  –  najlepsze  są  kompoty  z  owoców,  które  mają  zwarty  miąższ  oraz  intensywną 
barwę.  Truskawki  zawierają  w  swoim  składzie  dużo  powietrza  dlatego  warto  zalać  owoce 
gorącym  syropem cukrowym  na 15  minut, a najlepiej  na 3-4 godziny  i dzięki temu owoce się 
odpowietrzą. Po tym czasie najlepiej dolać jeszcze zalewy do słoika i dopiero wtedy zakręcić. 

Maliny – z reguły się ich nie myje gdyż mają tendencje do rozpadania się. Pożądane są odmiany 
o zwartym miąższu, duże oraz intensywnie wybarwione. 

Porzeczki – pożądane są intensywnie wybarwione o dużych rozmiarach. 

Agrest – ma tendencje do pękania w trakcie pasteryzacji. Aby o ograniczyć proces, wybieramy 
owoce średnich rozmiarów, twarde i zielone. Warto również nakłuwać je przed zalaniem. 

Śliwki

 – najlepsze odmiany to śliwki, mirabelki lub renklody. Pożądana jest mała pestka, która 

łatwo odchodzi od miąższu. 

Wiśnia

 – pożądana duża ilość kwasów, intensywna, wyrównana barwa. 

background image

Jabłka i gruszki

 – pożądane są te o miąższu nie ciemniejącym, zwartym, nie rozpadający się w 

trakcie obróbki cieplnej. Z reguły poddaje się je blanszowaniu w celu stabilizacji barwy, 
usunięcia powietrza a także inaktywacji enzymów. 

Morele, brzoskwinie – Usuwanie skórki w tych owocach można z łatwością przeprowadzić 
poprzez zanurzenie w gorącej wodzie a potem natrysk zimną wodą. 

Wady 

W  wyrobie gotowym  mogą powstawać wady  barwy konsystencji  lub  mikrobiologiczne.  Wady 
barwy  mogą  wystąpić  podczas  blanszowania.  Wynika  to  ze  złych  parametrów  blanszowania. 
Cały  produkt  powinien  być  blanszowany,  bo  na  granicy  części  blanszowej  i  nie  blanszowanej 
mogą  pojawić  się  plamy.  Gdy  temperatura  jest  za  wysoka  lub  czas  zbyt  długi  następuje 
pogorszenie  konsystencji  i  rozkład  barwników.  Wady  smaku  powstają  w  wyniku  przemian 
lotnych i nie lotnych związków zapachowych np. w czasie obierania czy płukania. Jego poprawa 
następuje w wyniku dodatku cukru do zalewy.  Wady  mikrobiologiczne wywołane są wtórnym 
zakażeniem  na  skutek  stosowania  nie  szczelnych  opakowań  (np.  źle  zakręcone  słoiki  lub  złej 
jakości pokrywki) lub gdy produkt zostanie  wystarczająco utrwalony termicznie.