background image
background image

 

O

ś

wiadczenie kieruj

ą

cego prac

ą

 

 
O

ś

wiadczam, 

Ŝ

e  niniejsza  praca  została  przygotowana  pod  moim  kierunkiem 

i stwierdzam, 

Ŝ

e  spełnia  ona  warunki  do  przedstawienia  jej  w  post

ę

powaniu 

o nadanie tytułu zawodowego. 
 
 
Data                                                   Podpis kieruj

ą

cego prac

ą

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
O

ś

wiadczenie autora (autorów) pracy 

 

Ś

wiadom  odpowiedzialno

ś

ci  prawnej  o

ś

wiadczam, 

Ŝ

e  niniejsza  praca  dyplomowa  

została napisana przez mnie samodzielnie i nie zawiera tre

ś

ci uzyskanych w sposób 

niezgodny z obowi

ą

zuj

ą

cymi przepisami. 

 
O

ś

wiadczam  równie

Ŝ

Ŝ

e  przedstawiona  praca  nie  była  wcze

ś

niej  przedmiotem 

procedur zwi

ą

zanych z uzyskaniem tytułu zawodowego w wy

Ŝ

szej uczelni. 

 
O

ś

wiadczam ponadto, 

Ŝ

e niniejsza wersja pracy jest identyczna z zał

ą

czon

ą

 wersj

ą

 

elektroniczn

ą

.  

 
 
 
 
Data                                                                             Podpis autora (autorów) pracy 

background image

 

Streszczenie 

 

Niniejsza  praca  została  po

ś

wi

ę

cona  analizie  kultury  organizacyjnej  jednej  z 

najwi

ę

kszych  korporacji  globalnych  działaj

ą

cych  na  rynku  polskim.  Podczas  bada

ń

 

maj

ą

cych  na  celu  zidentyfikowanie  rodzaju  w/w  kultury  oraz  jej  elementów 

posłu

Ŝ

yłam si

ę

 wywiadem antropologicznym, a podstawy teoretyczne umiejscowiłam 

w zało

Ŝ

eniach paradygmatu interpretatywnego. 

W  sumie  w  ci

ą

gu  sze

ś

ciu  miesi

ę

cy  przeprowadziłam  siedemna

ś

cie  wywiadów  z 

pracownikami jednego z projektów realizowanych przez badan

ą

 firm

ę

. Ka

Ŝ

dy z nich 

został  nagrany  na  dyktafon  a  nast

ę

pnie  transkrybowany  i  poddany  analizie. 

Dodatkowo  przeprowadziłam  obserwacj

ę

,  przebywaj

ą

c  bezpo

ś

rednio  w  terenie 

moich bada

ń

.  

Głównym tematem, na którym si

ę

 skupiłam była rola pracowników, ich 

ś

wiadomo

ść

 w 

tworzeniu kultury danej organizacji,  zrozumienie dla symboli oraz zaanga

Ŝ

owanie w 

prac

ę

.  

Słowa kluczowe 

 

Wywiad antropologiczny, pracownik, dress code, open space, procedury, kultura 

Dziedzina pracy  

 

04000 Biznes i zarz

ą

dzanie Business Studies, Management Science 

 

Tytuł pracy w j

ę

zyku angielskim 

 

Barefoot in a foreign country…Analysis of organizational culture of global corporation 

Pacinimeg

background image

 

Spis tre

ś

ci 

 

 

Rozdział I Tło............................................................................................................. 5

 

1.1 Problem badawczy.......................................................................................... 6

 

1.2 Struktura pracy................................................................................................ 7

 

Rozdział II CZ

ĘŚĆ

 TEORETYCZNA ......................................................................... 9

 

3.1 Paradygmat->metafora->metodologia......................................................... 18

 

3.2 Ponad 40 lat tradycji….................................................................................. 24

 

3.3 Pierwsze wra

Ŝ

enie, pierwszy dzie

ń

............................................................. 28

 

3.4 Miejsce ........................................................................................................... 30

 

3.4.1 Open space .............................................................................................. 30

 

3.4.2 Sprawa tarasu .......................................................................................... 34

 

3.4.3 Kuchnia i małe ły

Ŝ

eczki ............................................................................ 38

 

3.5 Ludzie............................................................................................................. 41

 

3.5.1 Pracownicy 

ś

redniego szczebla................................................................ 41

 

3.5.2 Przeło

Ŝ

eni................................................................................................. 50

 

3.5.3 Klienci....................................................................................................... 53

 

3.6 Prawa i przywileje ......................................................................................... 58

 

3.7 Obowi

ą

zki ...................................................................................................... 65

 

3.7.1Dress code ................................................................................................ 67

 

3.7.2 Procedury ................................................................................................. 76

 

3.8 J

ę

zyk .............................................................................................................. 79

 

IV. Konkluzje ........................................................................................................... 82

 

Bibliografia.............................................................................................................. 93

 

 
 

 

 

background image

 

Rozdział I Tło 

 
 
 
 

 
 
 

 
 

Przez  lata  polska  gospodarka  podporz

ą

dkowana  była  centralnemu 

planowaniu.    Przełom  ko

ń

ca  lat  osiemdziesi

ą

tych  i  pocz

ą

tku  dziewi

ęć

dziesi

ą

tych 

spowodował, 

Ŝ

e  zachodnie  firmy  zacz

ę

ły  postrzega

ć

  nasz  rynek  jako  potencjałem 

bardzo 

atrakcyjny, 

co 

postanowiły 

wykorzysta

ć

stopniowo 

penetruj

ą

c  

i zagospodarowuj

ą

c nisze rynkowe. Poprowadziły tym samym nasz kraj, w kierunku 

podobnym  do  tego  jak  gospodarczo  funkcjonuj

ą

  inne  rozwini

ę

te  gospodarczo  kraje 

Europy  i 

ś

wiata.  Polska  stała  si

ę

  Mekk

ą

  dla  wielkich  firm,  oferuj

ą

cych  produkty  

i  usługi.  Cz

ęść

  społecze

ń

stwa  polskiego  dostosowała  si

ę

  do  nowych  trendów  i 

zacz

ę

ła  szuka

ć

  pracy  w  korporacjach  mi

ę

dzynarodowych  oraz  uczy

ć

  si

ę

  zupełnie 

nowego j

ę

zyka, odbywaj

ą

c tym samym jakby podró

Ŝ

 do innego pa

ń

stwa, które do tej 

pory było dla nich zamkni

ę

te. 

Pojecie  outsourcingu,  konsultingu  czy  audytu  wtargn

ę

ły  do  słownika 

ekonomistów  i    pozostały  tam  do  dzi

ś

  i,  zdaje  si

ę

,  przyj

ę

ły  si

ę

  jako  „całkowicie 

polskie”.  Firmy  oferuj

ą

ce  tego  typu  usługi  to  jedne  z  najwi

ę

kszych  korporacji  na 

ś

wiecie, zatrudniaj

ą

ce dziesi

ą

tki tysi

ę

cy ludzi. Polska, raj wysoko wykwalifikowanych 

specjalistów  oraz  stosunkowo  niskich  kosztów  pracy,  dała  im  mo

Ŝ

liwo

ść

  ekspansji. 

Na  rynku  od  kilku  ju

Ŝ

  lat  prym  wiedzie  co

ś

  w  rodzaju  „wielkiej  pi

ą

tki”  firm 

konsultingowych,  a  w

ś

ród  nich  bohater  niniejszej  pracy  Pacinimeg

1

.  Pac

2

  działa  od 

                                            

1

 Nazwa firmy została zmieniona. PosłuŜyłam się w tym celu anagramem. 

2

 Skrót od nazwy firmy, równieŜ wymyślony na potrzeby tejŜe pracy. 

background image

 

1967  roku  na  rynku  mi

ę

dzynarodowym,  obsługuj

ą

c  spółki  notowane  na 

najwa

Ŝ

niejszych  giełdach 

ś

wiata  tj.  NASDAQ  czy  DAX.  Docieraj

ą

c  na  szczyt, 

przeszedł wiele transformacji, w tym jedn

ą

, która odbiła si

ę

 wielkim echem na rynku 

polskim, kiedy to ponad 10 lat temu Inimeg Consulting poł

ą

czyło si

ę

 z jedn

ą

 z cz

ęś

ci 

Ernst  &  Young.  Historia  tej  firmy  jest  niew

ą

tpliwie  doskonałym  przykładem 

pokazuj

ą

cym  trendy  w  rozwoju  współczesnych  korporacji  globalnych,  dlatego 

pozostawi

ę

 ten temat do gł

ę

bszych rozwa

Ŝ

a

ń

 w nast

ę

pnym rozdziale.   

Wa

Ŝ

niejsze  s

ą

  powody,  dla  których  wybrałam  t

ę

  wła

ś

nie  firm

ę

.  Ostatecznie 

Ŝ

elazna  kurtyna”  ju

Ŝ

  dawno  opadła  i  Polacy  przestali  widzie

ć

  swój  kraj  jako 

za

ś

cianek  Europy,  wi

ę

c  takie  firmy  nie  s

ą

  u  nas  obecnie  niczym  nadzwyczajnym. 

Miałam bardzo du

Ŝ

y wybór. To, 

Ŝ

e b

ę

dzie to korporacja o zasi

ę

gu globalnym oraz 

Ŝ

b

ę

dzie  działała  w  sektorze  usług,  wiedziałam  od  pocz

ą

tku.  Wa

Ŝ

ni  równie

Ŝ

  byli  moi 

potencjalni  rozmówcy.  Zale

Ŝ

ało  mi  na 

ś

rodowisku  jak  najbardziej  mi  bliskim.  Mimo, 

Ŝ

e  wskazówki  prof.  Kostery  nakazywały  mi  wyzby

ć

  si

ę

  wszelkich  uprzedze

ń

  i 

stereotypów,  to  jednak  miałam  liczne  oczekiwania.  Znacz

ą

ca  ró

Ŝ

nica  wieku  czy 

poziomu  wykształcenia  stwarza  bariery  cz

ę

sto  nie  do  pokonania,  co  skutecznie 

uniemo

Ŝ

liwia  przeprowadzenie  wywiadu,  a  co  istotniejsze  stworzenie  atmosfery 

szczero

ś

ci i zaufania. Pac to jedna z niewielu organizacji, które swoje zasoby ludzkie 

pozyskuj

ą

  ze 

ś

rodowiska  studenckiego.  Zaskarbienie  sobie  sympatii  mojego 

rówie

ś

nika  czy  rówie

ś

niczki  nie  było  trudne.  Dzi

ę

ki  temu  zdobyłam  doj

ś

cie  do 

organizacji, któr

ą

 chciałam zbada

ć

, a jako bonus zyskałam grono przyjaciół.  

 

1.1 Problem badawczy 

 

 

Problem  badawczy  w  mojej  pracy  dotyczy  roli  pracy  w 

Ŝ

yciu  pracowników 

badanej firmy, a konkretnie tego, w  jaki sposób ludzie godz

ą

 ze sob

ą

 z jednej strony 

background image

 

wielkie  znaczenie  pracy  i  poczucie  odpowiedzialno

ś

ci  z  postrzegan

ą

  przez  nich  nie 

do  ko

ń

ca  odzwierciedlaj

ą

c

ą

  to  pozycj

ą

  zawodow

ą

  w  swoim  miejscu  pracy. 

Pracownicy  bardzo  wysoko  ceni

ą

  swoj

ą

  prac

ę

,  jednak  nie  czuj

ą

,  i

Ŝ

  firma  w  pełni 

„odwzajemnia”  t

ę

  postaw

ę

  wobec  nich  samych.  Podobnie  jak  dla  wysokiej  klasy 

profesjonalistów, maj

ą

 poczucie pełnej odpowiedzialno

ś

ci za efekty swojej pracy. Nie 

towarzyszy  temu  jednak  charakterystyczna  dla  profesjonalistów  autonomia  czy 

uznanie i

Ŝ

 s

ą

 odpowiedzialni za swoja prac

ę

 przez pracodawc

ę

. Koncentruj

ą

c si

ę

 na 

ich  rolach  społecznych  oraz  motywacji  staram  si

ę

  dociec,  w  jaki  sposób  godz

ą

  t

ę

 

nierównowag

ę

.  

W  pracy  podejmuj

ę

  si

ę

  odpowiedzi  na  nast

ę

puj

ą

ce  pytania  badawcze:  Jak  ludzie 

pracuj

ą

cy w Pacinimeg postrzegaj

ą

 swoj

ą

 firm

ę

? Jaki wpływ maj

ą

 oni na kultur

ę

 tej 

organizacji? Czy czuj

ą

 si

ę

 jej twórcami, czy mo

Ŝ

e zupełnie si

ę

 z ni

ą

 nie identyfikuj

ą

? 

Czy  symbole  maj

ą

  na  nich  du

Ŝ

y  wpływ  i  czy  czuj

ą

  si

ę

  w

ś

ród  nich  komfortowo?  Na 

koniec staram si

ę

 zidentyfikowa

ć

 kultur

ę

 Pacinimeg i uplasowa

ć

 j

ą

  na mapie kultur. 

Aby  jednak  nie  pozbawi

ć

  si

ę

  przywilejów  autora  pozwol

ę

  sobie  tylko  zaznaczy

ć

  o 

ogólnej  koncepcji,  jak

ą

  przyj

ę

łam  podczas  opisywania  tej  organizacji.  Korporacje  to 

dla  mnie  małe  pa

ń

stwa,  maj

ą

  swoje  prawo  i  swoich  obywateli,  dlatego  najbardziej 

zale

Ŝ

ało mi na punkcie widzenia i wypowiedziach pracowników, bo to oni 

Ŝ

yj

ą

 w kraju 

o nazwie Pacinimeg i to oni wiedz

ą

 o nim najwi

ę

cej. 

  

 

1.2 Struktura pracy 

 

 

Aby  zapewni

ć

  jak  najlepszy  odbiór  pracy,  podzieliłam  j

ą

  na  cztery  rozdziały. 

Pierwszy, który wła

ś

nie dobiega ko

ń

ca, wprowadził mam nadziej

ę

 w atmosfer

ę

 pracy 

oraz  zaznajomił  z  j

ę

zykiem  jakim  b

ę

dzie  napisana.  Przybli

Ŝ

ył  równie

Ŝ

  mój  punkt 

widzenia oraz okre

ś

lił, w pewnym stopniu, problem badawczy. Drugi po

ś

wi

ę

c

ę

 teorii. 

background image

 

Wyja

ś

ni

ę

  poj

ę

cia,  które  ju

Ŝ

  si

ę

  pojawiły  i  te,  które  dopiero  si

ę

  pojawi

ą

.  Stworzy  on 

wspóln

ą

  płaszczyzn

ę

  wiedzy  i  zaznajomi  czytelnika  ze  sposobem  postrzegania 

autorki.  Trzeci,  najbardziej  rozbudowany,  to  cz

ęść

  empiryczna.  Podziel

ę

  si

ę

 

rezultatami moich bada

ń

: fragmentami wywiadów, zapiskami z obserwacji itd. B

ę

dzie 

on podstaw

ą

 do wniosków wyprowadzonych w rozdziale czwartym.  

background image

 

Rozdział II CZ

ĘŚĆ

 TEORETYCZNA 

 
 
 

Uwa

Ŝ

am  za  niezb

ę

dne  zachowanie  porz

ą

dku  argumentowania  podczas 

dochodzenia do własnych przemy

ś

le

ń

 i wniosków. Sprawia to, 

Ŝ

e samo pisanie pracy 

staje  si

ę

  procesem  uporz

ą

dkowanym,  wymagaj

ą

cym  na  autorze  dyscypliny  i 

samokontroli.  Aby  osi

ą

gn

ąć

  skutek  jaki  sobie  zamierzyłam,  czyli  doskonałe 

zrozumienie  tego,  co  napisałam  przez  czytelnika,  postanowiłam  w  tej  cz

ęś

ci 

zaprowadzi

ć

 go do zało

Ŝ

e

ń

, od których sama wyszłam. Na pocz

ą

tku spróbuj

ę

 nie tyle 

zdefiniowa

ć

, co jak najlepiej opisa

ć

 byt jakim jest organizacja oraz nawi

ąŜę

 do kilku 

znanych  metafor.  Nast

ę

pnie  przejd

ę

  do  kultury  organizacji  jako  kluczowego 

elementu,  który  b

ę

d

ę

  starała  si

ę

  zidentyfikowa

ć

  we  wnioskach  w  odniesieniu  do 

bada

ń

  jakie  przeprowadziłam  w  cz

ęś

ci  empirycznej.  Opis  wybranego  paradygmatu, 

metafory  oraz  metodologii  zawarłam  w  cz

ęś

ci  empirycznej  jako, 

Ŝ

e  zawarcie  ich  w 

tym  miejscu  stworzyłoby  niepotrzebn

ą

  przepa

ść

.  W  tym  miejscu  pragn

ę

  nakre

ś

li

ć

 

tylko tło dla moich wyborów i kluczowych wydarze

ń

 w cz

ęś

ci empirycznej.  

Cytuj

ą

c  Słownik  Wyrazów  Obcych  (1996)  organizacja  to  grupa  ludzi 

zjednoczonych  wspólnym  planem,  programem  działania,  wspólnymi  pogl

ą

dami, 

zadaniami. To, co stało si

ę

 dla mnie istotnym dla przytoczenia wła

ś

nie tej

Ŝ

e definicji, 

pomimo, 

Ŝ

e  nie  pochodzi  ona  z  literatury  przedmiotu,  to  fakt  zaznaczenia  roli 

człowieka  w  procesie  istnienia  i  budowania  organizacji.  Pytanie  Barbary 

Czarniawskiej – Joerges (1992), powtórzone przez Dorot

ę

 Dobosz (1999, s. 6): czym 

byłaby  organizacja,  gdyby  pewnego  dnia  nie  przyszedł  do  niej 

Ŝ

aden  pracownik?, 

wydaje  si

ę

  by

ć

  kwintesencj

ą

  wszystkich  spotykanych  przeze  mnie  definicji. 

Organizacja  to  ludzie,  przede  wszystkim.  Jednocze

ś

nie  Gareth  Morgan  (1997) 

background image

 

10 

twierdzi, 

Ŝ

e  organizacje  mog

ą

  by

ć

  wieloma  rzeczami  jednocze

ś

nie.  Stwierdzenie  to 

jest  dla  mnie  punktem  wyj

ś

cia  do  opisu  zró

Ŝ

nicowania  metafor  opisuj

ą

cych 

organizacje.  W  Obrazach  organizacji  Morgan  wskazuje  dziewi

ęć

  najbardziej 

rozpowszechnionych  w  czasie  pisania  przeze

ń

  cytowanej  ksi

ąŜ

ki,  metafor 

organizacji: 

1.  Organizacja jako maszyna;  

2.  Organizacja jako organizm;  

3.  Organizacja jako mózg;  

4.  Organizacja jako kultura;  

5.  Organizacja jako system polityczny;  

6.  Organizacja jako wi

ę

zienie psychiczne;  

7.  Organizacja jako przepływ i transformacja;  

8.  Organizacja jako instrument dominacji. 

Kontynuuj

ą

c  moj

ą

  my

ś

l  przewodni

ą

  o  tym, 

Ŝ

e  organizacja  to  przede  wszystkim 

ludzie, uwa

Ŝ

am, 

Ŝ

e jedna spo

ś

ród metafor wydaje si

ę

 szczególnie odpowiednia i na 

tej  si

ę

  skupi

ę

.  Omówienie  metafory  organizacji  jako  kultury  b

ę

dzie  równie

Ŝ

 

doskonałym  startem  do  przedstawienia  poj

ę

cia  kultury  samej  w  sobie  i  do  jej 

identyfikacji w odniesieniu do organizacji w ostatnim rozdziale pracy.  

 

Morgan  podkre

ś

la, 

Ŝ

e  „sama  organizacja  jest  zjawiskiem  kulturowym, 

zmieniaj

ą

cym  si

ę

  zgodnie  ze  stadium  rozwoju  społecze

ń

stwa”  (s.126).  Konkluduj

ą

zało

Ŝ

enia  Morgana  mo

Ŝ

na  uwa

Ŝ

a

ć

Ŝ

e  organizacje  s

ą

  małymi  społecze

ń

stwami, 

które  generuj

ą

  swoj

ą

  własn

ą

  kultur

ę

.  Co  istotne  i  zapewne  dla  niektórych 

zatrwa

Ŝ

aj

ą

ce,  społecze

ń

stwa  organizacyjne  coraz  cz

ęś

ciej  wytwarzaj

ą

  po  kilkakro

ć

 

silniejsz

ą

 w oddziaływaniu kultur

ę

 ni

Ŝ

 społecze

ń

stwa tradycyjne.  

background image

 

11 

Metafora  ta  wydaje  si

ę

  nie  wyja

ś

nia

ć

  do  ko

ń

ca  w

ą

tpliwo

ś

ci,  czy  organizacja 

jest kultur

ą

, czy organizacja ma kultur

ę

. Aby jednak odpowiedzie

ć

 sobie w pełni na to 

pytanie  postanowiłam  zasi

ę

gn

ąć

  do  teorii  kultury  nie  tylko  od  strony  organizacji  i 

zarz

ą

dzania,  ale  przede  wszystkim  od  strony  antropologii.  Jakkolwiek  czytelnikowi 

wydawa

ć

  by  si

ę

  mogło, 

Ŝ

e  takie  podej

ś

cie  jest  bezzasadne,  to  w  moim  mniemaniu 

zasadno

ść

 ta jednak istnieje. Co wi

ę

cej, to od czego zacz

ę

łam cały wywód na temat 

organizacji i kultury, powinno nie pozostawia

ć

 ku temu w

ą

tpliwo

ś

ci. W zwi

ą

zku z tym, 

Ŝ

e  organizacja  to  przede  wszystkim  ludzie,  a  wg  Morgana  organizacja  to  równie

Ŝ

 

kultura,  wnioskiem, 

Ŝ

e  kultura  to  równie

Ŝ

  przede  wszystkim  człowiek,  chyba  ju

Ŝ

 

nikogo  nie  zaskocz

ę

  i  równie

Ŝ

  moja  ch

ęć

  odnalezienia  definicji  kultury  w  dziedzinie 

nauk  o  człowieku  nikogo  tak

Ŝ

e  nie  zdziwi.  Autorem  pierwszej  antropologicznej 

definicji  kultury  był  Edward  Taylor  (Burszta,  1998,  s.35).  Według  Taylora  „kultura, 

wzgl

ę

dnie  cywilizacja,  wzi

ę

ta  w  najszerszym  sensie  etnograficznym,  jest  zło

Ŝ

on

ą

 

cało

ś

ci

ą

  zawieraj

ą

c

ą

  wiedz

ę

,  wierzenia,  sztuk

ę

,  moralno

ść

,  prawo,  obyczaj  oraz 

wszystkie  inne  zdolno

ś

ci  i  przyzwyczajenia  nabyte  przez  człowieka  jako  członka 

społecze

ń

stwa” (Taylor, 1871 cytowany przez Burszt

ę

, 1998, s.28) Definicja ta dała 

doskonałe podwaliny  do pó

ź

niejszych teorii na temat kultury, tak

Ŝ

e tych z dziedziny 

zarz

ą

dzania  organizacjami  i  opisu  samej  organizacji.  Równie

Ŝ

  w  moim  rozumieniu 

jest  jedn

ą

  z  lepszych,  głównie  dlatego, 

Ŝ

e  doskonale  wpasowała  si

ę

  w  metafor

ę

 

wymy

ś

lon

ą

 przeze mnie na potrzeby tej pracy, a jednocze

ś

nie analiza jej elementów 

pozwoli w ostatnim rozdziale na czytelne i logiczne wyprowadzenie moich wniosków.  

Istnieje  równie  wiele  definicji  kultury.  S

ą

  w

ś

ród  nich  dwie  zasadniczo  ró

Ŝ

ne 

grupy  -  takie,  które  twierdz

ą

Ŝ

e  organizacja  to  kultura  i  takie, 

Ŝ

e  organizacja  ma 

kultur

ę

  (Kostera,  2003).  Moje  rozumienie  kultury  na  u

Ŝ

ytek  tej  pracy  bliskie  jest  tej 

pierwszej  grupie.  Sama  jednak  nie  odwa

Ŝę

  si

ę

  sformułowa

ć

  własnej  definicji.  Nie 

background image

 

12 

uczyni

ę

  tego  z  dwóch  powodów.  Pierwszym  jest  fakt, 

Ŝ

e  jestem  jeszcze 

niedo

ś

wiadczonym  etnografem  i  nie  przystoi  mi  definiowanie  tak  zło

Ŝ

onych  poj

ęć

drugim  natomiast,  nierozł

ą

cznie  powi

ą

zanym  z  pierwszym,  jest  moje  gł

ę

bokie 

przekonanie o niedoskonało

ś

ci wszelkiego rodzaju definicji, zwłaszcza je

ś

li chodzi o 

byty tak skomplikowane i zale

Ŝ

ne od innych jakim s

ą

 organizacje i zjawiska niejako 

im przypisane jak np. kultury. Przyjm

ę

 wi

ę

c za literatur

ą

Ŝ

e organizacja jest kultur

ą

 i 

równie

Ŝ

Ŝ

e  kultura  to  metafora  rdzenna  (Kostera,  2003).  Powi

ą

zanie  tych  dwóch 

stwierdze

ń

 jest oczywiste i jest nim człowiek oraz jego działania, które i w jednym i w 

drugim  przypadku  prowadz

ą

  do  wyra

Ŝ

enia  siebie  poprzez  tworzenie  znacze

ń

  i 

symboli. Prowadzi to do jednego wniosku, i

Ŝ

 kultura „jako metafora rdzenna oznacza, 

Ŝ

e  jest  „czym

ś

,  czym  organizacja  jest”.”  (Kostera,  2003,  s.  31)  Dodatkowo  uwa

Ŝ

am 

za  jedno  z  trafniejszych  stwierdze

ń

  odnosz

ą

cych  si

ę

  do  kultury,  zdanie  Kostery 

(2003, s 34): „bez kultury nie ma człowieka”. Jednocze

ś

nie równie cenne i niezwykle 

pomocne  w  opisywaniu  terenu  badawczego  stało  si

ę

  przyj

ę

cie, 

Ŝ

e  „rozumienie 

kultury,  jak  podkre

ś

la  Geertz,  oznacza  dostrzeganie  normalno

ś

ci  [ludzi]  bez 

redukowania ich unikalno

ś

ci” (Geertz 1973, s.14 cytowany przez Koster

ę

 2003, s.35). 

Istniej

ą

  dwa  jednocze

ś

nie  współistniej

ą

ce  spojrzenia  na  to,  czym  jest 

organizacja  i  okre

ś

lenie  tego,  z  którym  bardziej  si

ę

  identyfikuj

ę

  i  z  którego  wprost 

wynikaj

ą

  moje  metody  badawcze,  jest  kluczowym  elementem  niezb

ę

dnym  do 

dalszych  rozwa

Ŝ

a

ń

 w tym temacie.  

Organizacje  mo

Ŝ

na  bada

ć

  na  dwa  podstawowe  sposoby:  jako  przedmiot  lub 

jako proces. (Kostera, 2008, s.19)  

ś

aden  z  nich  nie  mo

Ŝ

e  by

ć

  jednoznacznie  zanegowany  i  nie  mo

Ŝ

na  z  cał

ą

 

pewno

ś

ci

ą

 stwierdzi

ć

Ŝ

e jeden jest lepszy od drugiego. Trzeba natomiast wiedzie

ć

Ŝ

e  „je

ś

li  patrzymy  na  organizacj

ę

  jako  proces,  to  nie  istniej

ą

  takie  naukowe  metody 

background image

 

13 

badawcze, które jednocze

ś

nie pozwoliłyby studiowa

ć

 j

ą

 jako przedmiot, i odwrotnie”. 

(Kostera,  2008,  s.19)  W  zwi

ą

zku  z  tym, 

Ŝ

e  metody  badawcze  stosowane  w  tej

Ŝ

pracy to przede wszystkim metody jako

ś

ciowe rozci

ą

gni

ę

te w czasie, nie mogłam si

ę

 

nie zwróci

ć

 ku spojrzeniu na organizacj

ę

 jako proces.  

Weick  wyró

Ŝ

nił  cztery  etapy  procesu  organizowania,  składaj

ą

ce  si

ę

  na  jeden 

cykl. Pierwszym etapem jest inscenizacja (enactment), polegaj

ą

ca na uj

ę

ciu w 

nawias  fragmentu  otoczenia  i  nadanie  mu  realno

ś

ci  poprzez  podejmowanie 

działa

ń

Drugim etapem jest selekcja (selection) w trakcie której ludzie staraj

ą

 

si

ę

  zmniejszy

ć

  niepewno

ść

,  obejmuj

ą

c  działania  swoimi  schematami 

poznawczymi.  Dzi

ę

ki  temu  działania  i  wydarzenia  zaczynaj

ą

  sprawia

ć

 

wra

Ŝ

enie  sensownej  cało

ś

ci.  Kolejnym  etapem  jest  przechowywanie 

(retencion)  ,  polegaj

ą

ce  na  tym, 

Ŝ

e  wyniki  działa

ń

  s

ą

  zachowywane  w 

schematach poznawczych. Na ka

Ŝ

dym z tych etapów kluczowe jest tworzenie 

sensu i d

ąŜ

enie do rozumienia cało

ś

ci (Weick, 1995 cytowany przez Koster

ę

2008, s. 20) 

Kultura korporacji mi

ę

dzynarodowych interesuje ju

Ŝ

 od dawna. Dobosz (1999) ju

Ŝ

 10 

lat temu badała jedn

ą

 z najwi

ę

kszych tego typu organizacji na 

ś

wiecie, której polska 

filia  w  tej  chwili  broni  si

ę

  przed  upadkiem  w  zwi

ą

zku    ze 

ś

wiatowym  kryzysem 

gospodarczym.  Latusek  (2004)  wkroczyła  w 

ś

wiat  kierowników  w  podobnych 

organizacjach  i  obserwowała  ich  walk

ę

  podczas  konfrontacji  ich  rodzimej  kultury 

narodowej z przekonaniami i symbolami ich podwładnych i współpracowników. Przy 

okazji wzmiankowania o tej

Ŝ

e etnografii istotnym jest, 

Ŝ

e Latusek potwierdza istnienie 

swego  rodzaju  nadkultury,  tworzone  przez  konkretne  grupy  stanowiskowe,  w  tym 

przypadku  menad

Ŝ

erskie.  (Dobosz,  1999  i  Latusek,  2004  cytowane  przez  Koster

ę

,  

2007) Bez w

ą

tpienia aspekt wielonarodowo

ś

ci pojawi si

ę

 równie

Ŝ

 w tej

Ŝ

e pracy.  

background image

 

14 

Bior

ą

c  pod  uwag

ę

  fakt,  i

Ŝ

  znakomita  wi

ę

kszo

ść

  etnografów  posługuje  si

ę

  i 

pracuje  w  zało

Ŝ

eniach  paradygmatu  interpretatywnego  nie  ma  znaczenia  rodzaj 

badanej  organizacji.  Badania  wykonane  przez  Młotkowsk

ą

–Nowak  (2007)  czy 

Turskiego (2006) w, z pozoru odległej charakterowo od korporacji mi

ę

dzynarodowej, 

organizacji jak

ą

 jest urz

ą

d, niczym nie ró

Ŝ

ni

ą

 si

ę

 od moich bada

ń

, czy bada

ń

 Dobosz 

oraz Latusek.  

Kultura  organizacji  jest  medium 

Ŝ

ycia  społecznego,  umo

Ŝ

liwiaj

ą

cym 

uczestnikom  organizacji  komunikacj

ę

  i  nadaj

ą

cym  sens  ich  działaniom, 

do

ś

wiadczeniom i wyborom. (Kostera, 2005, s.35 cytowana przez Młotkowsk

ą

-

Nowak, 2007, s. 23)  

W  zwi

ą

zku  z  czym  mo

Ŝ

na  przez  jej  pryzmat  wnioskowa

ć

  na  temat  wszystkich 

aspektów  działalno

ś

ci  organizacji,  bez  nadawania  szczególnych  znacze

ń

  rodzajom 

samych organizacji.  

Ka

Ŝ

de  z  wy

Ŝ

ej  wymienionych  opracowa

ń

  ró

Ŝ

niło  si

ę

  przede  wszystkim 

w

ą

tkami,  które  wysuwały  si

ę

  na  główny  plan  oraz  ich  interpretacj

ą

  dokonan

ą

  przez 

badacza. Proces poszukiwania głównych symboli danej organizacji, ich identyfikacji i 

przede  wszystkim  zrozumienia  jest  najtrudniejszym  a  jednocze

ś

nie  przynosi 

najwi

ę

cej  satysfakcji  etnografowi.  Zaznaczone  przeze  mnie  w

ą

tki  s

ą

  bardzo 

uniwersalne.  Nie  s

ą

  to  zjawiska  charakterystyczne  tylko  i  wył

ą

cznie  dla  mojego 

terenu,  bior

ą

c  pod  uwag

ę

  ich  ogólne  znaczenie  przedstawione  poni

Ŝ

ej.  Ich 

identyfikacj

ę

  i  nadanie  wymiaru  indywidualnego  dla danej  organizacji  zamieszcz

ę

  w 

konkluzjach na ko

ń

cu pracy.  

Pracownicy 

Zarówno w osobie podwładnych jak i przeło

Ŝ

onych s

ą

 to osoby 

zatrudnione  w  danej  organizacji  lub  działaj

ą

ce  na  jej  rzecz,  w 

przypadku 

wolontariatu. 

Powtarzaj

ą

pytanie 

Barbary 

background image

 

15 

Czarniawskiej  –Joerges  (Dobosz  1999  za  Czarniawsk

ą

Joerges 1992), które ju

Ŝ

 si

ę

 pojawiło :czym byłaby organizacja, 

gdyby  pewnego  dnia  nie  przyszedł  do  niej 

Ŝ

aden  pracownik?, 

odzwierciedlona jest rola i miejsce pracowników w organizacji. 

S

ą

 to jej twórcy i uczestnicy jednocze

ś

nie. 

Open space 

„Open  space  to  obowi

ą

zuj

ą

cy  model  aran

Ŝ

acji  wn

ę

trz  w 

siedzibach  wielu  firm  uwa

Ŝ

aj

ą

cych  si

ę

  za  post

ę

powe.  Nie  jest 

to jednak styl nowoczesny. Od ko

ń

ca XIX wieku organizowano 

tak  prac

ę

  maszynistów  polegaj

ą

c

ą

  na  mechanicznym 

powtarzaniu  czynno

ś

ci.  W  połowie  ubiegłego  stulecia  open 

space  dorobił  si

ę

  kuriozalnych 

ś

cianek  działowych  daj

ą

cych 

iluzj

ę

  prywatno

ś

ci.  W  filmach  z  tamtego  okresu  pojawiaj

ą

  si

ę

 

ogromne  sale  wypełnione  boksami  i  dymem  papierosowym. 

Mimo 

Ŝ

e  palenie  zostało  ju

Ŝ

  w  biurach  zakazane,  urz

ą

dzanie 

open space wci

ąŜ

 jest legalne.” 

3

 

Prawa i 

przywileje 

W  systemie  prawa  pracy  podstawowym  aktem  prawnym 

reguluj

ą

cym wzajemne prawa i obowi

ą

zki stron stosunku pracy 

jest Kodeks pracy.  

[…] Polski kodeks pracy w art. 10 – 18

 

 definiuje podstawowe 

zasady prawa pracy w nast

ę

puj

ą

cy sposób: 

1.  ka

Ŝ

dy ma prawo do podj

ę

cia pracy;  

2.  ka

Ŝ

dy ma swobod

ę

 nawi

ą

zywania stosunków pracy;  

3.  ka

Ŝ

dy ma prawo do wolno

ś

ci pracy, tzn. na prawo do 

zerwania stosunku pracy;  

4.  pracodawca ma obowi

ą

zek poszanowania dóbr 

                                            

3

 A. Stanisławska, 14.01.2009, W szponach open space, artykuł zamieszczony na stronie internetowej 

Rzeczpospolitej, (http://www.rp.pl/artykul/9141,248343_W_szponach_open_space.html) 

background image

 

16 

osobistych pracownika;  

5.  pracownicy powinni by

ć

 traktowani równo;  

6.  nie wolno dyskryminowa

ć

 pracowników ze wzgl

ę

du na 

ras

ę

, płe

ć

, wyznanie itp. ;  

7.  pracownik ma prawo do godziwego wynagrodzenia;  
8.  pa

ń

stwo ma obowi

ą

zek chroni

ć

 uprawnienia 

pracowników, w oparciu o automatyzm prawny;  

9.  pracownicy i pracodawcy maj

ą

 prawo tworzy

ć

 i 

przyst

ę

powa

ć

 do organizacji zawodowych;  

10. pracownicy maj

ą

 prawo do partycypacji w zarz

ą

dzaniu 

firm

ą

 w zakresie spraw dotycz

ą

cych ich osobi

ś

cie.

4

 

Je

Ŝ

eli chodzi o przywileje to wła

ś

nie szczególn

ą

 rol

ę

 przypisuje 

si

ę

 

odr

ę

bnym 

regulaminom, 

które 

wprowadza 

sama 

organizacja.  Okre

ś

laj

ą

  zazwyczaj  dodatkowe,  nie  zapewnione 

w kodeksie pracy, bonusy i nagrody, za osi

ą

gni

ę

cia zawodowe 

wykraczaj

ą

ce poza standardowe obowi

ą

zki. 

Procedury 

Antoine de Saint- Exupery powiedział: „Obowi

ą

zek rozpoznasz 

po  tym  przede  wszystkim, 

Ŝ

e  nie  pozostawia  ci  on  prawa 

wyboru.”  Zachowanie  procedur  w  codziennej  pracy  jest  dla 

wielu  organizacji  kluczowym  dla  osi

ą

gni

ę

cia  harmonii  i 

zrozumienia 

pracy, 

zwłaszcza 

organizacjach 

mi

ę

dzynarodowych.  Im  silniejsze  s

ą

  ró

Ŝ

nice  kulturowe  w  tego 

typu  organizacjach  tym  wymagalno

ść

  stosowania  si

ę

  do 

procedur jest wi

ę

ksza.  

Dress code 

Organizational dress comprises the clothing (e.g., jacket, skirt, 

pants)  and  artifacts  (e.g.,  name  tag,  smock,  jewelry)  that 

employees  of  an  organization  wear  while  at  work  (Rafaeli  & 

Pratt, 1993). As Rafaeli and Pratt (1993) noted in their review 

of the meaning and impact of this symbol, organizational dress 

                                                                                                                                        

4

 http://pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_pracy 

background image

 

17 

serves  two  key  functions:  it  asserts  control,  and  it  conveys 

identity [podkre

ś

lenie –S

Ś

]”

5

 

J

ę

zyk 

Wg Scheina nale

Ŝ

y do pierwszego poziomu kultury: artefaktów. 

 Artefakty  j

ę

zykowe  daj

ą

  si

ę

  zidentyfikowa

ć

  jako  jedne  z 

pierwszych.  Specyficzny  j

ę

zyk  organizacji 

ś

wiadczy  o  jej 

odr

ę

bno

ś

ci  i  cz

ę

sto  charakteryzuje  rodzaj  relacji  pomi

ę

dzy  jej 

członkami. (Dobosz, 1999) 

 

Zagadnienia,  które  przedstawiłam  powy

Ŝ

ej  znajduj

ą

  si

ę

  w  centrum  mojego 

zainteresowania.  Szczególnie  ich  splot  i  odczytane  znaczenie  kulturowe,  w 

poł

ą

czeniu  z  bardzo  wysok

ą

  pozycj

ą

  pracy  w  systemie  warto

ś

ci  pracowników, 

otwiera 

tej 

pracy 

pole 

do 

refleksji 

eksploracji.

                                                                                                                                        

5

 Michael G. Pratt i Anat Rafaeli, Organizational Dress as a Symbol of Multilayered Social Identities w The 

Academy of Management Journal, Vol. 40, No. 4, (Aug., 1997), pp. 862-898, p. 865 
 

background image

 

18 

Rozdział III CZ

ĘŚĆ

 EMPIRYCZNA 

 

Wpłyn

ą

łem na suchego przestwór oceanu, 

Wóz nurza si

ę

 w zielono

ść

 i jak łódka brodzi, 

Ś

ród fali ł

ą

k szumi

ą

cych, 

ś

ród kwiatów powodzi, 

Omijam koralowe ostrowy burzanu. 
  

 

Ju

Ŝ

 mrok zapada, nigdzie drogi ni kurhanu; 

Patrz

ę

 w niebo, gwiazd szukam, przewodniczek łodzi; 

Tam z dala błyszczy obłok - tam jutrzenka wschodzi; 
To błyszczy Dniestr, to weszła lampa Akermanu. 
  
Stójmy! - jak cicho! - słysz

ę

 ci

ą

gn

ą

ce 

Ŝ

urawie, 

Których by nie do

ś

cigły 

ź

renice sokoła; 

Słysz

ę

, k

ę

dy si

ę

 motyl kołysa na trawie, 

  
K

ę

dy w

ąŜ

 

ś

lisk

ą

 piersi

ą

 dotyka si

ę

 zioła. 

W takiej ciszy - tak ucho nat

ęŜ

am ciekawie, 

ś

e słyszałbym głos z Litwy. - Jed

ź

my, nikt nie woła

Adam Mickiewicz, Stepy akerma

ń

skie 

 

 
3.1 Paradygmat->metafora->metodologia 

 
 
 

Zgodnie  z  tym,  co  zaznaczyłam  w  nieco  pseudograficzny  sposób  w  tytule 

podrozdziału  wzoruj

ą

c  si

ę

  na  rysunku  Kostery  (2003)  za  Morganem  (1987)  oraz 

pod

ąŜ

aj

ą

c za wywodami sporz

ą

dzonymi przeze mnie w rozdziale drugim, rozwa

Ŝ

ania 

nad empiryczn

ą

 cz

ęś

ci

ą

 pracy rozpoczn

ę

 od zapoznania czytelnika z paradygmatem 

jaki  wyznaj

ę

,  aby  nast

ę

pnie  sformułowa

ć

  i  przedstawi

ć

  metafor

ę

,  któr

ą

  si

ę

 

posłu

Ŝ

yłam oraz wyjawi

ć

 metody badawcze, które wykorzystałam. To wszystko mam 

nadziej

ę

  pomo

Ŝ

e  zrozumie

ć

  mój  punkt  widzenia  albo  chocia

Ŝ

  uzna

ć

  go  za  spójny  i 

adekwatny do tego, co zostanie napisane w dalszej cz

ęś

ci tego rozdziału.  

Miałam  bardzo  du

Ŝ

y  problem  z  wyborem  paradygmatu,  który  w  pełni 

odzwierciedlałby moje przekonania. Nie jestem w stanie teraz stwierdzi

ć

, czy to wina 

mojej  zło

Ŝ

onej  natury,  niezdecydowania,  czy  raczej  niedostatecznej  wiedzy  na  ich 

temat. Jakkolwiek paradygmaty opisuj

ą

ce od razu były mi du

Ŝ

o bli

Ŝ

sze ni

Ŝ

 radykalne, 

background image

 

19 

to ju

Ŝ

 wybór pomi

ę

dzy paradygmatem funkcjonalistycznym i interpretatywnym okazał 

si

ę

 zbyt trudny. Szukałam w nich odpowiedzi: jak postrzega

ć

 rzeczywisto

ść

?, czy to 

my- ludzie j

ą

 tworzymy, czy ona ju

Ŝ

 jest, a my j

ą

 tylko modyfikujemy?, jaka jest moja 

rola,  jako  badacza  w  tym  wszystkim:  opisywa

ć

,  wnioskowa

ć

,  radzi

ć

?  Starałam  si

ę

 

przeczyta

ć

  jak  najwi

ę

cej  na  temat  paradygmatów,  jednak  to,  co  okazało  si

ę

 

decyduj

ą

ce przy ostatecznym wyborze znalazłam u Kostery (2003):  

„Uczestnicy  widz

ą

  swój 

ś

wiat  jako  oczywisty,  lecz  zadaniem  badacza  jest 

ukazanie w jaki sposób powstał. Badacz powinien wi

ę

c interpretowa

ć

 zjawiska 

społeczne” (s.16).  

Jedno  zdanie  znajduj

ą

ce  si

ę

  przy  opisie  paradygmatu  interpretatywnego  okre

ś

liło 

jednocze

ś

nie  moj

ą

  rol

ę

-  badacza  oraz  zakres  czynno

ś

ci,  które  powinny  ograniczy

ć

 

si

ę

 do interpretowania. To mi wystarczyło, aby w pełni móc si

ę

 z nim uto

Ŝ

sami

ć

 i aby 

stał si

ę

 on podstaw

ą

 do sformułowania metafory.  

Dobr

ą

  metafor

ę

  niełatwo  spotka

ć

  nawet  w  poezji  najwy

Ŝ

szych  lotów. 

Skomponowanie  odpowiedniej  metafory  dla organizacji  jest  równie  trudne.  Czy

Ŝ

  nie 

łatwiej  jest  nada

ć

  skomplikowan

ą

  metafor

ę

  banalnemu  zjawisku,  ni

Ŝ

  zrozumiale  i 

prosto  opisa

ć

  to,  co  zawiłe  i  zło

Ŝ

one?  Przyznam, 

Ŝ

e  od  momentu  przekroczenia 

progu Paca, wiedziałam, 

Ŝ

e wkraczam w inny 

ś

wiat. Jednak dopiero po zako

ń

czeniu 

bada

ń

  byłam  w  stanie  okre

ś

li

ć

  jak  dalece  był  on  „inny”.  Ludzie,  podobni  do  mnie, 

jedni  młodzi,  drudzy  nieco  starsi,  tylko  otoczenie  inne,  prawa,  zwyczaje,  obowi

ą

zki. 

Ta korporacja stała si

ę

 dla mnie odległym krajem o odmiennej kulturze, a ja stałam 

si

ę

 bosym podró

Ŝ

nikiem, który postanowił go zwiedzi

ć

. Boso, czyli bez swojej wiedzy, 

do

ś

wiadczenia,  uprzedze

ń

  i  przekona

ń

,  penetrowałam  archetypy  i  mity  Pacinimeg. 

Kraj  jest  tylko  krajem,  a  nie  układem  słonecznym  jak  u  Dobosz  (1999),  poniewa

Ŝ

 

organizacja ta wydała mi si

ę

 zbyt bliska i przyjazna, co sprawili napotkani tam ludzie. 

background image

 

20 

Jednocze

ś

nie jest na tyle daleka poprzez odmienno

ść

 zachowa

ń

 i kultury, 

Ŝ

eby kraj 

ten  był  odległym  i  niezbadanym.  Formułuj

ą

c  metafor

ę

  nie  tylko  dla  organizacji  ale 

równie

Ŝ

  dla  siebie  samej,  stworzyłam  mam  nadziej

ę

  jeszcze  bardziej  spójny  obraz 

mojego  postrzegania  rzeczywisto

ś

ci,  który  wprost  wynika  z  paradygmatu 

interpretatywnego,  z  którym  si

ę

  uto

Ŝ

samiam  oraz  zach

ę

ci  czytelnika  do 

towarzyszenia mi w dalszych rozwa

Ŝ

aniach.  

Metafora  podró

Ŝ

y  nie  jest  moim  dziełem.  Jej  rodzicami  s

ą

  Kendall  i  Kendall, 

którzy  po  raz  pierwszy  wprowadzili  j

ą

  do  literatury.  Co  mnie  jednak  odwiodło  od 

pełnej  identyfikacji  z  ich  spojrzeniem  to  fakt, 

Ŝ

e  sformułowana  przez  nich  metafora 

podró

Ŝ

y opisywała w

ę

drówk

ę

 po morzu. Oczywi

ś

cie mój brak entuzjazmu nie wynika 

z  tego, 

Ŝ

e  by

ć

  mo

Ŝ

e  nie  przepadam  a  tego  typu 

ś

rodkami  transportu,  ale  pewne 

składowe  tej

Ŝ

e  metafory  nie  pokrywaj

ą

  si

ę

  do  ko

ń

ca  z  tym  co  zaobserwowałam  na 

moim terenie. Jakkolwiek wiele innych metafor posiadało brakuj

ą

ce elementy, to nie 

wyra

Ŝ

ały innych, które były niezb

ę

dne.  

Jestem 

ś

wiadoma, 

Ŝ

e  by

ć

  mo

Ŝ

e  nawet  stworzona  przeze  mnie  metafora 

b

ę

dzie  dla  niektórych  niepełna  lub  niewystarczaj

ą

ca,  dlatego  ograniczyłam 

nawi

ą

zywanie do niej do absolutnego minimum.  

Zgodnie  z  powiedzeniem, 

Ŝ

e  „koniec  j

ę

zyka  za  przewodnika”,  postanowiłam 

przede  wszystkim  rozmawia

ć

.  W  tym  celu  wykorzystałam  wywiad  antropologiczny. 

Przeprowadziłam pi

ę

tna

ś

cie wywiadów z pracownikami 

ś

redniego szczebla oraz dwa 

z  mened

Ŝ

erami  w  terminie  od  czerwca  do  grudnia  2008  roku.  Wywiady  z 

mened

Ŝ

erami  były  krótkie,  około  półgodzinne,  natomiast  wywiady  z  pracownikami 

ś

redniego szczebla trwały od dwudziestu do osiemdziesi

ę

ciu minut. Zdołałam jedynie 

porozmawia

ć

  z  uczestnikami  jednego  z  wielu  projektów  realizowanych  przez 

Pacinimeg, głównie dlatego, 

Ŝ

e moje wej

ś

cie do firmy zapewniła mi osoba wła

ś

nie z 

background image

 

21 

tego

Ŝ

  projektu  i  nie  byłam  w  stanie  nawi

ą

za

ć

  kontaktu  z  kimkolwiek  spoza  niego. 

Spo

ś

ród tych pi

ę

tnastu wywiadów a

Ŝ

 dziewi

ęć

 to wywiady z osobami na stanowisku 

junior accountant, najni

Ŝ

szym w hierarchii, dwa z osobami na stanowisku accounant, 

z trzema na stanowisku senior accountant oraz jedn

ą

 team leaderk

ą

. Podejrzewam, 

Ŝ

e  okre

ś

lenia  stanowisk  nie  s

ą

  dla  wi

ę

kszo

ś

ci  trudne  do  przetłumaczenia,  wi

ę

celowo  u

Ŝ

yłam  nazw  w  j

ę

zyku  angielskim.  Poza  tym  zastosowałam  si

ę

  tym  samym 

do  tego,  co  zaleca  Kostera  (2003):  „[d]obry  antropolog  kultury  musi  nauczy

ć

  si

ę

 

j

ę

zyka  swojego  terenu”-  wi

ę

c  przej

ę

łam  terminologi

ę

  jak

ą

  posługuj

ą

  si

ę

  uczestnicy 

„mojej”  organizacji.  Poni

Ŝ

sza  tabela  prezentuje  pseudonimy  wszystkich  moich 

rozmówców, stanowisko, które zajmowali oraz czas naszej rozmowy. 

 

Pseudonim rozmówcy 

Wiek, stanowisko 

Czas rozmowy 

Pani z Holandii 

26 lat, junior accountant 

1h20min 

Pan z Holandii 

30 lat, junior accountant 

1h 

Pani z Wielkiej Brytanii 

37 lat, accountant 

55min. 

Pan z Wielkiej Brytanii 

23 lata, junior accountant 

48min. 

Pani z Polski 

33 lata, team leader 

1h 

Pan z Polski 

28 lat, accountant 

1h15min. 

Pani ze Szwecji 

25 lat, junior accountant 

1h20min. 

Pan z W

ę

gier 

24 lata, junior accountant 

40min. 

Pani z W

ę

gier 

29 lat, senior accounant 

35min. 

Pan z Francji 

26 lat, senior accountant 

1 h 10 min 

Pani z Francji 

23 lata, junior accounant 

1 h 

Pan z Niemiec 

33 lata, senior accounant 

40 min. 

Pani z Niemiec 

27 lat, junior accounant 

20 min. 

background image

 

22 

Pani z Włoch 

25 lat, junior accounant 

1 h 

Pani z Hiszpanii 

26 lat, junior accounant 

35 min 

Pani Manager I 

32 lata, junior manager 

35 min. 

Pani Manager II 

36 lat, project manager 

25 min. 

 

Pierwszy  wywiad  był  nieporadny,  pomimo, 

Ŝ

e  bardzo  starałam  si

ę

,  aby 

atmosfera  sprzyjała  rozmowie,  a  moje  pytania  nie  narzucały  zbyt  oczywistych 

odpowiedzi.  Stało  si

ę

  tak  dlatego, 

Ŝ

e  chciałam  nakierowa

ć

  rozmow

ę

  na  tematy  w 

moim  mniemaniu  problematyczne  i  ciekawe,  co  jednak  nie  pokryło  si

ę

  z  punktem 

widzenia  mojego  rozmówcy,  który  prawdopodobnie  znudzony  i  zniecierpliwiony 

uciekał od odpowiedzi zarówno słowem jak i wzrokiem. Jednak

Ŝ

e był to najdłu

Ŝ

szy z 

moich  wywiadów.  Ka

Ŝ

dy  kolejny  był  krótszy.  Podejrzewam, 

Ŝ

e  było  to  skutkiem 

mojego rosn

ą

cego do

ś

wiadczenia w rozmawianiu z lud

ź

mi, zadawania dobrych pyta

ń

 

i  czytania  j

ę

zyka  ciała  moich  rozmówców.  Jakkolwiek  najcz

ę

stsz

ą

  przyczyn

ą

  tego

Ŝ

 

faktu był po prostu po

ś

piech i brak czasu, który mogliby mi po

ś

wi

ę

ci

ć

 moi rozmówcy. 

Zaskakuj

ą

cy  jest  fakt, 

Ŝ

e  dzi

ę

ki  badaniom,  dopiero  nauczyłam  si

ę

  rozmawia

ć

  i 

słucha

ć

.  Chłon

ę

łam  ka

Ŝ

de  zdanie  i  słowo,  wyzbyłam  si

ę

  jak

Ŝ

e  powszechnej  cechy, 

Ŝ

e  słyszymy,  tylko  to,  co  chcemy  usłysze

ć

  i  okazało  si

ę

  jak  wiele  inni  ludzie  maj

ą

 

nam  do  powiedzenia.  Moi  rozmówcy  to  młode  osoby,  głównie  studenci,  z  których 

najstarsza  miała  37  lat.  W  pierwszych  wywiadach  zadawałam  pytania  otwarte  na 

temat  typowego  dnia  w  pracy,  czy  współpracowników.  Cz

ę

sto  pierwsze  pytanie 

dotyczyło j

ę

zyka ciała zbli

Ŝ

aj

ą

cego si

ę

 rozmówcy, a w ostatniej fazie, kiedy ju

Ŝ

 osoby 

przeze  mnie  zaproszone  znały  mnie,  to  one  zaczynały  rozmow

ę

,  nie  zwracaj

ą

c  ju

Ŝ

 

uwagi  na  dyktafon  czy  fakt, 

Ŝ

e  notuj

ę

.  Moje  notatki  z  wywiadów  opisywały  czas  i 

okoliczno

ś

ci  rozmowy  oraz  jej  przebieg,  czyli  to  czego  nie  mo

Ŝ

na  było  usłysze

ć

  na 

background image

 

23 

dyktafonie.  Pomagało  mi  to  pó

ź

niej  w  interpretacji  i  transkrypcji  wywiadu,  co 

uczyniłam dopiero po przeprowadzeniu ostatniej rozmowy 12 grudnia 2008 roku.  

Sp

ę

dziłam równie

Ŝ

 około 30 dni z przerwami na obserwacji bezpo

ś

redniej. Na 

pocz

ą

tku  starałam  si

ę

  aby  była  to  obserwacja  nieuczestnicz

ą

ca,  ale  nie  mogłam 

wyzby

ć

  si

ę

  wewn

ę

trznej  potrzeby  interpretowania  i  wnioskowania,  zwłaszcza  kiedy 

procesy  i  zjawiska  przeze  mnie  obserwowane  w  organizacji  przestały  by

ć

  mi  po 

pewnym  czasie  zupełnie  obce  tak,  jak  to  było  na  pocz

ą

tku.  Nie  mogłam  przecie

Ŝ

 

udawa

ć

Ŝ

e  nie  wiem  dlaczego  biuro  pustoszeje  około  godziny  13  ka

Ŝ

dego 

dnia…Czytaj

ą

c  o  metodach  badawczych  u  Kostery  (2003)  bardzo  zainteresował 

mnie shadowing. Wydał mi si

ę

 metod

ą

 o wielkim potencjale i mo

Ŝ

liwo

ś

ciach. Mimo, 

ze znalazłam osob

ę

, która nie miała nic przeciwko, abym była jej „cieniem”, to jednak 

efekt,  w  postaci  moich  notatek,  był  marny.  Moje  wrodzone  gadulstwo  i  nadmierna 

czasami  ch

ęć

  zdobycia  kontaktu  z  drug

ą

  osob

ą

  sprawiały, 

Ŝ

e  zamiast  obserwowa

ć

 

zam

ę

czałam  t

ę

  osob

ę

  pytaniami  niekoniecznie  na  temat  jej  pracy.  Ju

Ŝ

  po  jednym 

dniu  osoba  zniech

ę

cona,  poniewa

Ŝ

  skutecznie  swoj

ą

  obecno

ś

ci

ą

  zmniejszałam  jej 

wydajno

ść

 w pracy, była zmuszona zrezygnowa

ć

 z udziału w badaniu. To 

ś

wiadczy 

tylko o tym jak wiele musz

ę

 si

ę

 jeszcze nauczy

ć

 i jak bardzo praca ta b

ę

dzie jeszcze 

niedoskonała.  

Badania  przerwałam  kiedy  jedna  z  mened

Ŝ

erek  zaproponowała  mi  prac

ę

twierdz

ą

c, 

Ŝ

e i tak ju

Ŝ

 znam wszelkie procedury na tyle, aby oby

ć

 si

ę

 bez wst

ę

pnego 

szkolenia  i  była  gotowa  przyj

ąć

  mnie  od  razu.  Wtedy  stwierdziłam, 

Ŝ

e  nastał  ten 

moment,  kiedy  przestałam  by

ć

  kim

ś

  z  zewn

ą

trz,  kiedy  organizacja,  któr

ą

  tylko 

badałam  mnie  zasymilowała,  kiedy  zapragn

ę

łam  przeprowadzi

ć

  si

ę

  do  kraju,  który 

tylko zwiedzałam… 

background image

 

24 

3.2 Ponad 40 lat tradycji… 

 

Forty years on, our challenge is to maintain our momentum, while 

preserving our differences and the spark of innovation that enables us 

to work in an original way both together and with our clients. [Paul 

Hermelin, CEO Pacinimeg]

6

 

 

Nie  mogłabym  pozostawi

ć

  czytelnika  w  stanie  niewiedzy  lub  odesła

ć

  go  do 

strony internetowej firmy. Po pierwsze zaburzyłoby to spójn

ą

 wizj

ę

 całej opowie

ś

ci o 

Pacinimeg, a po drugie byłoby chyba dowodem na nieuzasadnione lenistwo autorki. 

Co prawda materiał, który tu lu

ź

no przytaczam pochodzi w głównej mierze stamt

ą

d, 

to  jednak  traktuj

ę

  go  jako  najbardziej  wiarygodny  i  rzetelny,  a  tym  samym  godny 

czytelnika. 

  Pocz

ą

tki  Pacinimeg  si

ę

gaj

ą

  lat  sze

ść

dziesi

ą

tych  dwudziestego  wieku.  W 

1967  roku  niejaki  Serge  Kampf  zało

Ŝ

ył,  w  swoim  dwupokojowym  mieszkaniu  w 

Grenoble we Francji, firm

ę

 oferuj

ą

c

ą

 wsparcie IT o nazwie Itegos. W ci

ą

gu 8 lat firma 

ewoluowała  z  małego  prywatnego  interesu  lokalnego  w  organizacj

ę

  o  zasi

ę

gu 

globalnym.    Ewolucja  ta  obejmowała  zarówno  tworzenie  własnych  filii  w  ró

Ŝ

nych 

miastach  francuskich,  jak  równie

Ŝ

  w  ko

ń

cowym  etapie  tego

Ŝ

  okresu  fuzj

ę

  z 

Pacinimeg,  przedsi

ę

biorstwem  równie

Ŝ

  oferuj

ą

cym  wsparcie  IT  oraz  kupno 

ameryka

ń

skiej  firmy  komputerowej  Inimeg  Computer  Systems.  Tym  samym  1 

stycznia  1975  roku  powstał  Pac  Inimeg  Itegos  Group  zatrudniaj

ą

ca  1500 

pracowników na 

ś

wiecie.  

                                            

6

Cytat Paul Hermelin, CEO Pacinimeg, zaczerpnięty ze strony internetowej 

http://www.PacInimeg.com/about/history 

background image

 

25 

Integracja  trzech  firm  nie  była  prosta,  wymagała  wielu  zabiegów 

organizacyjnych  oraz  zarz

ą

dzania  na  najwy

Ŝ

szym  poziomie.  Dzi

ę

ki  temu  lata 

siedemdziesi

ą

te i osiemdziesi

ą

te, które charakteryzował ogólno

ś

wiatowy rozkwit ery 

komputerów,  były  równie

Ŝ

  bardzo  owocne  dla  Pac  Inimeg  Itegos.  Aby  jednak 

ograniczy

ć

  koszty  ci

ą

głego  inwestowania  w  coraz  to  nowszy  sprz

ę

t,  co  byłoby 

konieczne dla utrzymania firmy na wysokim poziomie, postanowili zredukowa

ć

 usługi 

serwisu  samych  maszyn  na  rzecz  usług  intelektualnych,  czyli  wła

ś

nie  doradztwa  i 

konsultingu. Mimo, 

Ŝ

e ju

Ŝ

 w 1975 roku firma była obecna w 21 krajach, aby utrzyma

ć

 

tendencj

ę

  rozwojow

ą

  i  nadal  by

ć

  konkurencyjnym  na  rynku  globalnym  Pac  postawił 

na  dalsz

ą

  ekspansj

ę

.  Poza  kolejnymi  oddziałami  firmy  powstaj

ą

cymi  w  krajach 

wysoko  rozwini

ę

tych,  zało

Ŝ

ono  równie

Ŝ

  pierwsz

ą

  fili

ę

  w  Stanach  Zjednoczonych, 

rozpoczynaj

ą

c tym samym prawdziw

ą

 

ś

wiatow

ą

 ekspansj

ę

. Efektem tego były wyniki 

finansowe  firmy  osi

ą

gaj

ą

ce  pod  koniec  1989  roku  miliard  euro  oraz  zatrudnienie 

oscyluj

ą

ce wokół 13 tysi

ę

cy pracowników.  

Wraz  z  1990  rokiem  przyszło  załamanie  pozycji  Pac  Imineg  na  rynku  IT, 

pojawili si

ę

 nowi konkurenci, którzy byli bardziej elastyczni i du

Ŝ

o szybciej przyswajali 

pojawiaj

ą

ce  si

ę

  w  zastraszaj

ą

cym  tempie  nowo

ś

ci  tej  bran

Ŝ

y.  Firma  potrzebowała 

restrukturyzacji i to we wszystkich aspektach w jak najszybszym czasie. Momentem 

przełomowym  był  spadek  warto

ś

ci  firmy  w  1991  o  10%  w  stosunku  do  roku 

poprzedniego.  To  spowodowało, 

Ŝ

e  550  głównych  dyrektorów  opracowało  bardzo 

trudny i szczegółowy plan koniecznych do wprowadzenia zmian pod nazw

ą

 Genesis. 

Dwudziesto-  czteromiesi

ę

czny  plan  zako

ń

czył  si

ę

  sukcesem,  którego  rezultaty 

mo

Ŝ

emy  podziwia

ć

  do  dzisiaj.  Jednym  z  głównych  efektów  jest  wprowadzenie  do 

kodeksu  firmy  siedmiu  głównych  warto

ś

ci,  wpajanych  obecnie  ka

Ŝ

demu 

pracownikowi firmy: 

background image

 

26 

Jak  ma  przyj

ść

  audyt  to  wszyscy,  ale  to  wszyscy  maj

ą

  przypi

ę

te  nad 

biurkiem  te  warto

ś

ci:  uczciwo

ść

,  odwaga,  zaufanie,  wolno

ść

,  duch 

zespołu, skromno

ść

 i zabawa. Musisz je zna

ć

 na blach

ę

, bo nawet przy 

ś

niadaniu  mened

Ŝ

erka  mo

Ŝ

e  Ci

ę

  o  nie  zapyta

ć

  […]  to  si

ę

  cz

ę

sto 

zdarza. [Pan z W

ę

gier] 

 

Aby  zapewni

ć

  jak  najlepsze  warunki  dla  przyswojenia  nowych  zasad 

utworzono Uniwersytet Pacinimeg niedaleko Pary

Ŝ

a, gdzie w ci

ą

gu pierwszych 2 lat 

przeszkolono ponad dziesi

ęć

 tysi

ę

cy mened

Ŝ

erów i pracowników ni

Ŝ

szego szczebla. 

Firma od pocz

ą

tku bazowała na przej

ę

ciach i fuzjach i nawet podczas transformacji z 

tego  nie  zrezygnowała.  Wykorzystuj

ą

c  w  pełni  swoj

ą

  nadal  jeszcze  siln

ą

  pozycj

ę

 

wykupiła niemieck

ą

 firm

ę

 SCS, brytyjskiego Hoskynsa oraz dwie ameryka

ń

skie firmy 

United  Research  Corporation  i  The  Mac  Group.  Silne  zaanga

Ŝ

owanie  we 

wprowadzenie  koniecznych  zmian  oraz  uwa

Ŝ

na  obserwacja  tendencji  rynkowych 

pozwoliła firmie przebrn

ąć

 przez złe czasy.  

Koniec  lat  dziewi

ęć

dziesi

ą

tych  to  bardzo  gor

ą

cy  okres  dla  globalnej 

gospodarki. Wprowadzenie euro czy galopuj

ą

ce procesy globalizacyjne wprowadziły 

Pacinimeg  na  zupełnie  nowe  wody.  Poci

ą

gn

ę

ło  to  za  sob

ą

  kolejne  kroki  maj

ą

ce  na 

celu  zaznaczenia  pozycji  firmy  na  rynku  mi

ę

dzynarodowym.  Podpisano  umowy 

aliansu z Microsoft, Oracle i Sun Microsystems. W mi

ę

dzyczasie Pacinimeg stało si

ę

 

liderem we wprowadzeniu systemu SAP a warto

ść

 jego sprzeda

Ŝ

y w ci

ą

gu trzech lat 

od  1996  do  1999  roku  niemal  si

ę

  podwoiła.  Obecnie  firma  współpracuje  równie

Ŝ

  z 

takimi pot

ę

gami bran

Ŝ

y IT jak Symantec i Novell. Sama ma jednak aspiracje to bycia 

pot

ę

g

ą

  ale  bran

Ŝ

y  konsultingowej  i  outsourcingu.  Jednym  z  ostatnich  przej

ęć

  był 

zakup cz

ęś

ci konsultingowej Ernsta &Younga w 2000 roku, co stało si

ę

 skutecznym 

background image

 

27 

narz

ę

dziem  do  osi

ą

gni

ę

cia  zamierzonego  celu.  Pod  koniec  2003  roku  stworzono  5 

strategicznych  jednostek  biznesowych:  Północnej  Ameryki,  Centralnej  i  Południowej 

Europy,  Północnej  Europy  i  Azji  Pacyficznej,  Outsourcingu  Europy  i  Itegos  oraz  4 

linie  biznesu:  outsourcing,  konsulting,  technologia  i  profesjonalne  usługi  o  zasi

ę

gu 

lokalnym.  

W 2007 roku na 21 spotkaniu głównych dyrektorów sporz

ą

dzono plan rozwoju 

na  najbli

Ŝ

sze  lata.  Plan  pod  nazw

ą

  I

skupia  si

ę

  na  trzech filarach:  Industrialization, 

Intimacy i Innovation (Industrializacja, Zaufanie i Innowacja). Firma ma aspiracje aby 

by

ć

 zdoln

ą

 wprowadzi

ć

 i poprowadzi

ć

 swoich klientów przez technologie i pomóc im 

tym samym w osi

ą

ganiu wysoko postawionych celów biznesowych.  

Pacinimeg  wprowadziło  całkiem  nowe  poj

ę

cie  do  Technologii  Biznesu  i  jest 

nim  Rightshore,  który  ł

ą

czy  w  sobie  wszystkie  zalety  onshoringu,  nearshoringu  i 

offshoringu

7

.  

Siedziba  Pacinimeg  w  Polsce  znajduje  si

ę

  w  Warszawie,  jednak  cało

ść

 

procesów  biznesowych  oferowanych  przez  rodzim

ą

  fili

ę

  odbywa  si

ę

  poza  stolic

ą

:  w 

Krakowie, Katowicach i Wrocławiu. Polska jest lokacj

ą

 oferuj

ą

c

ą

 nearshoring dla firm 

europejskich lub posiadaj

ą

cych oddziały w Europie. Kraków to centrum outsourcingu 

procesów  biznesowych,  głównie  ksi

ę

gowo

ś

ci.  Natomiast  Katowice  i  Wrocław  to 

centra  outsourcingu  procesów  informatycznych.  Ogólnie  w  Polsce  Pacinimeg 

zatrudnia  ponad  3000  osób,  którzy  posługuj

ą

  si

ę

  wszystkimi  j

ę

zykami  europejskimi 

oraz niektórymi azjatyckimi.  

Pomimo francuskich korzeni firma ju

Ŝ

 dawno przestała by

ć

 francusk

ą

. Obecnie 

to jedna z najwi

ę

kszych korporacji globalnych na 

ś

wiecie.  

                                            

7

  Wymienione  pojęcia  nazywają  róŜne  odmiany  outsourcingu.  Zjawisko  juŜ  bardzo  popularne  i  oznaczające 

wydzielenie  pewnych  obszarów  działalności  firmy  i  zlecenie  wykonywania  tychŜe  czynności  firmom 
zewnętrznym, zmniejszając tym samym  koszty. Czytelnikowi polecam artykuł Marcina  Pilaczyńskiego, Polska 
centrum 

outsourcingu, 

13.06.2006, 

zamieszczony 

na 

stronie 

internetowej 

http://wiadomosci.polska.pl/specdlapolski/article,Polska_centrum_outsourcingu,id,226236.htm 

background image

 

28 

3.3 Pierwsze wra

Ŝ

enie, pierwszy dzie

ń

 

 

W  zwi

ą

zku  z  tym, 

Ŝ

e  projekty,  które  realizuje  Pacinimeg  s

ą

  całkowicie 

oddzielne i nie maj

ą

 ze sob

ą

 nic wspólnego, a osoba, która zapewniła mi wej

ś

cie do 

firmy,  jest  jedynie  pracownikiem  ni

Ŝ

szego  szczebla  w  jednym  z  nich,  moje  badania 

ograniczyły  si

ę

  do  jednej  z  dwóch  lokalizacji  firmy  w  Krakowie.  Na  pocz

ą

tku  byłam 

odrobin

ę

  zawiedziona,  jednak  jak  si

ę

  okazało,  materiał  badawczy  przez  mnie 

zgromadzony był wystarczaj

ą

cy i zadowalaj

ą

cy.  

Budynek,  w  którym  mie

ś

ci  si

ę

  „mój”  projekt  znajduje  si

ę

  niedaleko  Dworca 

Głównego  w  Krakowie.  Jest  to  jedna  z  nowszych  inwestycji  w  mie

ś

cie  prawie 

całkowicie  zaj

ę

ta  przez  Paca.  Niewysoki  pi

ę

ciopi

ę

trowy  budynek  dobrze  komponuje 

si

ę

  z  zabudow

ą

  starego  Krakowa.  Aby  przej

ść

  przez  parking  z  wyznaczonymi 

równie

Ŝ

  miejscami  dla  rowerów,  trzeba  najpierw  min

ąć

  „stra

Ŝ

nika”,  którym  jest 

staruszka sprzedaj

ą

ca słynne precle krakowskie. 

 

Nie da si

ę

 koło niej przej

ść

 oboj

ę

tnie. Zwłaszcza rano kiedy s

ą

 jeszcze 

gor

ą

ce  i  pachn

ą

  na  cał

ą

  ulic

ę

  […]  potem  wszyscy  siadamy  przy 

ś

niadaniu i jest co

ś

 dobrego do kawy [Pan z Francji

8

 

ś

rodku  okazuje  si

ę

Ŝ

e  zaprojektowany  na  brył

ę

  sze

ś

cianu  budynek,  ma 

oszklony  dach,  który  chroni  patio  z  fontann

ą

  i  małymi  drzewkami.  Na  parterze 

znajduj

ą

  si

ę

  równie

Ŝ

:  bistro,  kiosk,  bank  oraz  biuro  podró

Ŝ

y.  S

ą

  równie

Ŝ

  4  windy,  z 

których  tylko  jedna  prowadzi  na  ostatnie  pi

ę

tro.  Jednak  o  tym  dowiedziałam  si

ę

 

dopiero pó

ź

niej. 

                                            

8

 Moich rozmówców przyporządkowałam do krajów, dla których pracują, rozróŜniając ich tylko ze względu na 

płeć.  

background image

 

29 

Moja  pierwsza  wizyta  była  do

ść

  oficjalna.  Musiałam  si

ę

  pojawi

ć

  o  okre

ś

lonej 

godzinie,  tak,  aby  mened

Ŝ

erka  projektu  mnie  poznała  i  zaakceptowała.  Wjechałam 

wi

ę

c  na  czwarte  pi

ę

tro,  bo  tam  znajduje  si

ę

 główna  recepcja,  gdzie  przywitały  mnie 

dwie  młode  dziewczyny.  Podczas,  gdy  czekałam  na  osob

ę

,  która  mnie  wprowadzi, 

dokonałam króciutkiej obserwacji. Aby w ogóle si

ę

 tutaj dosta

ć

 musiałam po wyj

ś

ciu z 

widny zapuka

ć

 z oszklone drzwi poniewa

Ŝ

, jak si

ę

 potem okazało, wszystkie drzwi s

ą

 

zaopatrzone  w  specjalny  czytnik  kart  magnetycznych,  który  blokuje  zamek.  Na 

ś

cianie  za  recepcj

ą

  umieszczone  jest  du

Ŝ

e  logo  firmy  oraz  jej  siedem  głównych 

warto

ś

ci, o których ju

Ŝ

 wspominałam. Warto

ś

ci napisane s

ą

 w j

ę

zyku angielskim. Nie 

zwróciła mojej uwagi bardzo du

Ŝ

a liczba osób kr

ę

c

ą

ca si

ę

 w pobli

Ŝ

u. Co mnie jednak 

zdziwiło to, to, 

Ŝ

e wi

ę

kszo

ść

 z nich skupia si

ę

 w pobli

Ŝ

u jednego z pokoi, do którego 

wnosi  lub  wynosi  ró

Ŝ

nej  wielko

ś

ci  paczki.  Nie  miałam  jednak  wi

ę

cej  czasu  aby  si

ę

 

nad tym zastanawia

ć

 bo przyszła znajoma mi osoba, aby mnie odebra

ć

. Otrzymałam 

identyfikator z napisem visitor, kart

ę

 magnetyczn

ą

 do otwierania drzwi i zaproszono 

mnie  na  kolejne  pi

ę

tro.  Pokonały

ś

my  kilka  stopni  na  szarej  klatce  schodowej  i 

weszły

ś

my do pomieszczenia, gdzie miałam prowadzi

ć

 badania przez najbli

Ŝ

sze pół 

roku.  

Przestrze

ń

, bo taka nazwa lepiej brzmi w odniesieniu do tego, co zobaczyłam. 

Ogromna  przestrze

ń

,  która  została  spot

ę

gowania  jeszcze  wra

Ŝ

eniem  ostatniego 

pi

ę

tra budynku, na którym si

ę

 znajdowała. Du

Ŝ

e okna od sufitu do podłogi, za którymi 

rozpo

ś

cierał  si

ę

  widok  samych  dachów  krakowskich  osiedli,  sprawiały  wra

Ŝ

enie 

jakbym siedziała na szczycie niesamowicie wysokiej góry. Czy mi si

ę

 wydawało, czy 

rzeczywi

ś

cie  widziałam  z  okna  szczyty  Tatr?  Dostałam  miejsce  do  siedzenia  przy 

jednym  z  pustych  biurek.  Krzesło  wygodne,  obrotowe,  a  biurko  wyprofilowane. 

Zapoznałam si

ę

 z moimi s

ą

siadkami, Pani

ą

 z Holandii i Pani

ą

 ze Szwecji… 

background image

 

30 

3.4 Miejsce 

 

To, co czyni wyj

ą

tkowymi pewne kraje to ich poło

Ŝ

enie, ukształtowanie, klimat 

oraz  j

ę

zyk  i  kultura,  które  tworz

ą

  ludzie.  Jednym  słowem  to,  co  sprawia, 

Ŝ

e  s

ą

 

niepowtarzalne  to  miejsce  i  ludzie.  Dodatkowo  o  odmienno

ś

ci  jednych  narodów  i 

społeczno

ś

ci od innych stanowi

ą

 ich prawa i obowi

ą

zki jako obywateli danego kraju. 

Jako  „bosy  podró

Ŝ

nik”  postanowiłam  opisa

ć

  wła

ś

nie  te  czynniki:  miejsce,  ludzi,  ich 

prawa  i  obowi

ą

zki  oraz  j

ę

zyk  w  ró

Ŝ

nych  aspektach  odnosz

ą

cych  si

ę

  do  Pacinimeg, 

które  nasun

ę

li  mi  moi  rozmówcy  i  które  szczególne  zwróciły  moj

ą

  uwag

ę

.  Jako 

pierwsze  opisz

ę

  miejsce,  bo  to  ono  najpierw  zapada  nam  w  pami

ęć

,  a  jego  wygl

ą

cz

ę

sto  ma  decyduj

ą

cy  wpływ  na  to,  jak  postrzegamy  na  dalszym  etapie  ludzi  i  jak 

interpretujemy zjawiska, które w nim zachodz

ą

 

3.4.1 Open space 

 

Przestrze

ń

,  o  której  ju

Ŝ

  wspominałam  nie  jest  pusta.  Jest  doskonale 

zorganizowan

ą

  przestrzeni

ą

.  Zorganizowan

ą

  w  tzw.  open  space.  Biurka  ponad  stu 

osób s

ą

 pogrupowane po sze

ść

 i tym samym tworz

ą

 zatoczki, do których wchodzi si

ę

 

z  korytarza,  stworzonego  z  jednej  strony  z  szaf  wypchanych  segregatorami,  a  z 

drugiej  strony  ze 

ś

ciany,  gdzie  s

ą

  drzwi  do  łazienek  i  kuchni.  Na  ko

ń

cu  tego 

pomieszczenia  znajduje  si

ę

  wej

ś

cie  do  sali  konferencyjnej.  Na 

ś

cianach  wisz

ą

 

plakaty z ró

Ŝ

nymi wykresami. 

 

To  s

ą

  wykresy  dotycz

ą

ce  naszych  osi

ą

gni

ęć

.  Chwalimy  si

ę

 

potencjalnym klientom, którzy nas odwiedzaj

ą

 ilo

ś

ciami procesowanych 

dokumentów  oraz  maciupe

ń

k

ą

  ilo

ś

ci

ą

  bł

ę

dów.  […]  Pokazane  s

ą

 

background image

 

31 

równie

Ŝ

  niektóre  nasze  procedury,  ale  szczerze  mówi

ą

c,  to  nawet  nie 

wiem kto si

ę

 zajmuje robieniem tego.[Pan z Francji] 

 

Organizacja przestrzeni biurowej w open space budzi mieszane uczucia w

ś

ród 

pracowników. 

Te  boksy…przez  te  boksy  umiera  komunikacja.  Czasami  dochodzi  do 

tego, 

Ŝ

e dzwoni

ę

 do kogo

ś

, kto siedzi naprzeciwko za 

ś

ciank

ą

. [Pani z 

Polski] 

 

Ja  to  si

ę

  czuj

ę

  jak  ko

ń

  w  boksie.  Tylko  mi  owsa  dorzuci

ć

.  [Pani  z 

W

ę

gier] 

 

Mi to nawet odpowiada, bo jak co

ś

 chc

ę

 to po prostu wstaje i mówi

ę

, a 

czasami to nawet nie wstaj

ę

 tylko si

ę

 troch

ę

 z krzesłem wysuwam. [Pan 

z Niemiec] 

 

Wspólne stanowisko zajmuj

ą

 jedynie je

ś

li chodzi o miejsce pracy mened

Ŝ

erów 

wy

Ŝ

szego  szczebla.  Jest  to  stanowisko  raczej  negatywne.  Pracownicy  czuj

ą

  si

ę

 

odtr

ą

ceni i odizolowani.  

 

Powiem tak, nasza firma opiera si

ę

 na zasadach równo

ś

ci, pracujemy w 

tym samym miejscu wszyscy, tymczasem od pewnego czasu siedz

ą

 oni 

w  miejscu  oddzielonym 

ś

ciank

ą

.  Ja  na  przykład  na  samym  pocz

ą

tku 

miałem  przyjemno

ść

-nieprzyjemno

ść

  siedzie

ć

  z  menagerem  projektu 

po drugiej stronie biurka. Wtedy była ta równo

ść

[Pan z Holandii] 

background image

 

32 

 

Mi  to  si

ę

  w  ogóle  nie  podoba, 

Ŝ

e  oni  przeszli  do  osobnego  pokoju. 

Nasze teamy mieszaj

ą

 tak, 

Ŝ

e nawet jak jest równe 6 osób w zespole, 

to  jedna  zawsze  siedzi  ju

Ŝ

  w  zatoczce  kolejnego  zespołu,  a  sami  si

ę

 

odizolowali. [Pan z Francji] 

 

To si

ę

 mi jako

ś

 kłóci.  Z jednej strony mów im  „cze

ść

” i po imieniu, a  z 

drugiej  nie  chc

ą

  si

ę

  integrowa

ć

.  Mi  to  zwisa,  bo  wol

ę

  jak  mi  szef  na 

głowie nie siedzi i nie patrzy na r

ę

ce, ale to i tak takie dziwne uczucie. 

[Pan z W

ę

gier] 

 

Sami mened

Ŝ

erowie równie

Ŝ

 nie dostrzegaj

ą

 wi

ę

kszych pozytywów zaistniałej 

sytuacji. 

 

Kiedy

ś

 to jeszcze siedzieli

ś

my… znaczy my mened

Ŝ

erowie… razem ze 

wszystkimi,  w  takich  samych  boksach  w  jednym  miejscu,  no  to  si

ę

  z 

ka

Ŝ

dym  zagadało,  poszło  na  piwo  czy  na  imprez

ę

,  nawet  niefirmow

ą

Teraz,  jak  siedzimy  w  innym  pomieszczeniu,  to  ju

Ŝ

  nie  jest  tak  jak 

wtedy. [Pani Mened

Ŝ

er I] 

 

Podobnie jak w zwiedzanych przez nas krajach, ka

Ŝ

dy obiekt turystyczny czy 

sławna osoba ma po

ś

wi

ę

con

ą

 sobie tablic

ę

 z podstawowymi informacjami, tak samo 

przy  ka

Ŝ

dej  zatoczce  jest  umieszczona  tablica  ze  zdj

ę

ciami,  imionami  i  nazwiskami 

oraz j

ę

zykami jakimi si

ę

 posługuj

ą

 osoby w niej siedz

ą

ce. Dla wi

ę

kszo

ś

ci jest to du

Ŝ

background image

 

33 

udogodnienie,  zwłaszcza, 

Ŝ

e  w  firmie  panuje  zasada  mówienia  sobie  na  „ty”,  a  nie 

sposób jest od razu zapami

ę

ta

ć

 stu imion.  

 

Dobrze, 

Ŝ

e  te  tablice  przy  ka

Ŝ

dym  boksie  ze  zdj

ę

ciami,  nazwiskami  i 

działem,  którym  si

ę

  zajmujesz,  bo  mo

Ŝ

esz  chocia

Ŝ

  uda

ć

Ŝ

e  wiesz  jak 

kto

ś

 ma na imi

ę

. [Pani z Polski] 

 

Dostałam kiedy

ś

 jakie

ś

 pismo po niemiecku, przebiegłam si

ę

 po biurze 

wyszukałam  na  tablicy  niemieck

ą

  flag

ę

  i  w  2  minuty  miałam 

przetłumaczony  tekst.  Dobrze, 

Ŝ

e  kto

ś

  o  tym  pomy

ś

lał.  [Pani  ze 

Szwecji] 

 

Open  space  w  kulturze  korporacyjnej  ewoluował  z  formy  zupełnie  wolnej  od 

jakichkolwiek granic do takiej, gdzie cienkie, niskie 

ś

cianki pomi

ę

dzy biurkami dawały 

chocia

Ŝ

  złudzenie  prywatno

ś

ci. Wła

ś

nie  tak

ą

  form

ę

  przyj

ę

ło  Pacinimeg.  O  tyle  o  ile 

sam  open  space  nie  ma  zbyt  wielu  zwolenników,  o  tyle 

ś

cianki  s

ą

  doceniane  i 

przyjmowane z entuzjazmem. Chocia

Ŝ

 ka

Ŝ

dy ma ku temu inny powód.  

 

Lubi

ę

  sobie  przypi

ąć

  ró

Ŝ

ne  rzeczy  w  moim  boksie  np.  zdj

ę

cie  mojego 

dziecka. [Pani z Francji] 

 

S

ą

 dni kiedy dzi

ę

kuj

ę

 Panu Bogu za te 

ś

cianki. To s

ą

 te dni, kiedy nie 

mam  co  robi

ć

  i  buszuj

ę

  w  Internecie,  a 

ś

cianki  sprawiaj

ą

Ŝ

e  nikt  tego 

nie widzi. [Pan z Niemiec] 

 

background image

 

34 

Mam  tam  wszystko,  moje  hasła  do  systemów,  jakie

ś

  aktualno

ś

ci, 

rzeczy, których nie mog

ę

 zapami

ę

ta

ć

, a o których nie mog

ę

 zapomnie

ć

słówka  szwedzkie,  numery    telefonów  do  mojej  lokacji.  Ka

Ŝ

da 

ś

cianka 

jest  zagospodarowana  od  góry  do  dołu  i  jeszcze  mi  mało.  [Pani  ze 

Szwecji] 

 

Mam taki patent. Jak mi si

ę

 chce spa

ć

, to bior

ę

 kartk

ę

 i ołówek, opieram 

głow

ę

  na  r

ę

ce  i  udaj

ę

Ŝ

e  co

ś

  pisz

ę

,  a  tak  naprawd

ę

 

ś

pi

ę

.  Jak  mam 

czas  to  potrafi

ę

  tak  nawet  godzin

ę

  a  i  tak  nikt  nic  nie  widzi,  bo  s

ą

  te 

ś

cianki. [Pan z Niemiec] 

 

 3.4.2 Sprawa tarasu 

 

W  ka

Ŝ

dym  mie

ś

cie,  które  zwiedzamy  jest  takie  miejsce,  gdzie  ludzie 

szczególnie lubi

ą

 przebywa

ć

. Odbywaj

ą

 si

ę

 tam ró

Ŝ

ne imprezy kulturalne i prywatne 

spotkania.  Mieszka

ń

cy  czuj

ą

  si

ę

  tam  swobodnie  i  cz

ę

sto  je  odwiedzaj

ą

.  Takim 

miejscem w Pacinimeg jest taras.  

Bezpo

ś

rednie  wyj

ś

cie  na  taras  znajduje  si

ę

  na  pi

ą

tym  pi

ę

trze  budynku,  czyli  na 

pi

ę

trze  „mojego”  projektu,  dlatego  głównie  korzystaj

ą

  z  niego  osoby  pracuj

ą

ce  w 

tym

Ŝ

e  projekcie,  chocia

Ŝ

  zdarzaj

ą

  si

ę

  równie

Ŝ

  przybysze  z  innych  pi

ę

ter.  Ka

Ŝ

da 

zatoczka  biurek  ma  do  dyspozycji  drzwi  balkonowe,  które  latem  s

ą

  nieustannie 

otwarte. Pracownicy wykorzystuj

ą

 pobyt na tarasie na swój sposób. 

 

Ja  chodziłam  na  taras  tylko  na  papierosa  i  to  dwa  razy  dziennie  wi

ę

nie czuj

ę

 si

ę

 winna temu, co si

ę

 stało. [Pani z Francji] 

background image

 

35 

 

Jak  były  otwarte  wszystkie  drzwi,  to  cz

ę

sto  wychodziłem,  potem  jak 

otwarte  były  ju

Ŝ

  tylko  te  na  ko

ń

cu  sali  to  tylko  jak  musiałem,  na 

papierosa albo co

ś

, a teraz tak jak wszyscy w ogóle nie wychodz

ę

[Pan 

z Niemiec] 

 

Lubiłam  wychodzi

ć

,  chocia

Ŝ

by  porozmawia

ć

  chwil

ę

  i  nie  by

ć

  ci

ą

gle  na 

podsłuchu.  Poza  tym  ta  klima  mnie  dobija.  Cały  czas  odk

ą

d  zamkn

ę

li 

taras chodz

ę

 z katarem. [Pani ze Szwecji] 

 

Pracownicy  bardzo  pozytywnie  wspominaj

ą

  jedno  wydarzenie  sprzed  roku, 

kiedy to zaraz po godzinach pracy na tarasie zorganizowano imprez

ę

 na koszt firmy 

tylko dla pracowników projektu z pi

ą

tego pi

ę

tra.  

 

To  było  super.  Wszyscy  si

ę

  bawili

ś

my.  Było  piwo,  które  przywie

ź

li 

wózkiem  do  transportu  paczek  z  fakturami.  Zrobili

ś

my  wy

ś

cigi  na 

krzesłach. [Pani ze Szwecji] 

 

Pewnie  dlatego  tak  bardzo  lubiłem  wychodzi

ć

  na  taras,  bo  zawsze 

przypominała  mi  si

ę

  jaka

ś

 

ś

mieszna  historyjka  z  tamtego  dnia.  [Pan  z 

W

ę

gier] 

 

Podczas  mojego  pobytu  w  terenie  doszło  do  powa

Ŝ

nego  konfliktu  pomi

ę

dzy 

pracownikami a mened

Ŝ

erami w sprawie tarasu.  

 

background image

 

36 

[…] ostatnio postanowili

ś

my zamkn

ąć

 na stałe taras, bo był zbyt cz

ę

sto 

wykorzystywany  do  ró

Ŝ

nego  rodzaju  pogaduszek,  papierosków  itp.,  

a do tego nie była przestrzegana zasada o tym, 

Ŝ

e codziennie kto

ś

 go 

musi  na  koniec  dnia  zamkn

ąć

  i  tak  stał  otwarty  przez  cał

ą

  noc…  ale 

wiesz… na takie rzeczy si

ę

 nie zwraca uwagi do momentu kiedy to nie 

wpływa  na  prac

ę

.  Okazało  si

ę

Ŝ

e  latem  nasza  szybko

ść

  jest 

kilkakrotnie mniejsza ni

Ŝ

 zim

ą

, a wszystko przez ten taras, na który bez 

przerwy  kto

ś

  wychodził.  No  wi

ę

c  go  zamkn

ę

li

ś

my  na  amen  i  co  si

ę

 

okazało? Za dwa dni dostali

ś

my petycj

ę

 wiesz w takiej 

Ŝ

artobliwej niby 

formie, 

Ŝ

e  wszyscy  potrzebuj

ą

 

ś

wie

Ŝ

ego  powietrza, 

Ŝ

e  zimno  

od  klimatyzacji, 

Ŝ

e  trzeba  je

ź

dzi

ć

  na  dół  na  papierosa  i 

Ŝ

e  prosz

ą

  

o otworzenie tarasu. [Pani Mened

Ŝ

er I] 

 

No i jak zamkn

ę

li ten taras to ju

Ŝ

 kompletna kaplica. Od tej klimy zimno 

na maksa, jak znowu wył

ą

czy

ć

 to duchota nie do wytrzymania. I  tak 

ź

le 

i  tak  nie  dobrze.  […]  Nie  wiem  w  sumie  sk

ą

d  si

ę

  ta  petycja  wzi

ę

ła  ale 

jak dali, 

Ŝ

eby podpisa

ć

 do podpisałem. Chciałem 

Ŝ

eby otworzyli. [Pan z 

Niemiec] 

 

Mimo  du

Ŝ

ego  zaanga

Ŝ

owania  pracowników  w  cał

ą

  spraw

ę

,  mened

Ŝ

erowie 

pozostali nieugi

ę

ci. 

 

Pu

ś

cili

ś

my  maila  w  powa

Ŝ

nej  formie, 

Ŝ

e  zamkni

ę

cie  tarasu  ma  inne 

zadanie  a  nie  zabieranie  im 

ś

wie

Ŝ

ego  powietrza  czy  innych  bzdur… 

background image

 

37 

troch

ę

  mnie  przera

Ŝ

a, 

Ŝ

e  wi

ę

kszo

ść

  z  nich  nie  rozumie  o  co  tak 

naprawd

ę

 chodziło. [Pani Mened

Ŝ

er I] 

 

Taras  to  było  wa

Ŝ

ne  miejsce  dla  pracowników,  oaza  spokoju  i  enklawa 

prywatno

ś

ci, co wielokrotnie podkre

ś

lali w swoich wypowiedziach. Jednocze

ś

nie byli 

rozgoryczeni  poprzez  fakt  jego  zamkni

ę

cia  i  nie  rozumieli  racji  mened

Ŝ

erów. 

Ostatecznie taras pozostał zamkni

ę

ty, a pracownicy zje

Ŝ

d

Ŝ

ali na dół przed budynek, 

aby zapali

ć

 papierosa czy porozmawia

ć

.  

 

Mnie  tylko  dziwi  jedno.  Zamkn

ę

li  taras  bo  za  du

Ŝ

o  czasu  tam 

sp

ę

dzali

ś

my,  tymczasem  na  jedno  zej

ś

cie  na  dół  trzeba  po

ś

wi

ę

ci

ć

 

przynajmniej  dziesi

ęć

  minut.  Kilka  papierosów  w  ci

ą

gu  dnia  i  robi  si

ę

 

godzina czasu. [Pan z Niemiec] 

 

Przywilej robienia sobie dodatkowych przerw dotyczy nie tylko osób pal

ą

cych. 

Osoby niepal

ą

ce wykorzystuj

ą

 równie

Ŝ

 t

ą

 mo

Ŝ

liwo

ść

 dla swoich spraw. 

 

Mimo, 

Ŝ

e nie pal

ę

, to wychodziłam na taras i tak samo b

ę

d

ę

 zje

Ŝ

d

Ŝ

ała 

teraz  na  dół.  Skoro  osoby  pal

ą

ce  maj

ą

  ten  przywilej,  dlaczego  ja  niby 

nie mogłabym go mie

ć

[Pani ze Szwecji] 

 

Jak  mam  potrzeb

ę

  to  id

ę

  do  galerii  albo  na  jakie

ś

  szybkie  zakupy. 

Uwa

Ŝ

am, 

Ŝ

e skoro Ci co pal

ą

 mog

ą

 sobie wychodzi

ć

 tyle razy ile chc

ą

to ja mog

ę

 zrobi

ć

 jedno dłu

Ŝ

sze wyj

ś

cie. […] Jak do tej pory nikt mi nie 

zwrócił uwagi. [Pani z Włoch] 

background image

 

38 

3.4.3 Kuchnia i małe ły

Ŝ

eczki 

 

Drugim  takim miejscem,  jakim  był  taras,  jest  kuchnia.  Przestronne  miejsce,  z 

du

Ŝ

ym stołem na 

ś

rodku. Do dyspozycji pracowników pozostaje lodówka, zmywarka, 

mikrofalówka,  ekspres  do  kawy  oraz  dwa  czajniki  elektryczne.  To  tutaj  wi

ę

kszo

ść

  z 

nich sp

ę

dza przerwy 

ś

niadaniowe i obiadowe. 

 

Ś

niadaniowa  to  niby  trwa  pi

ę

tna

ś

cie  minut,  ale  zanim  si

ę

  wszystko 

rozkr

ę

ci rano to si

ę

 siedzi jakie

ś

 pół godziny. [Pani z Włoch] 

 

Przerwa obiadowa czyli tzw. lunch jest obowi

ą

zkowa i musi by

ć

 wykorzystana 

pomi

ę

dzy godzin

ą

 dwunast

ą

 a pi

ę

tnast

ą

. Wielu moich rozmówców narzekało na taki 

stan rzeczy, inni widzieli w tym plusy. 

 

Mnie to denerwuje, 

Ŝ

e nie mog

ę

 sobie wyj

ść

 wcze

ś

niej jak nie pójd

ę

 na 

obiad. [Pani z Francji] 

 

Ja  tego  tak  nie  postrzegam.  Jak  mam  zaplanowane  jakie

ś

  zakupy  czy 

co

ś

,  to  po  prostu  id

ę

  to  zrobi

ć

  na  długiej  przerwie  i  nikt  si

ę

  mnie  nie 

czepia. Jedni w tym czasie jedz

ą

, a ja id

ę

 na spacer i ju

Ŝ

. Co mog

ą

 mi 

zarzuci

ć

ś

e nie chce mi si

ę

 je

ść

 na zawołanie? [Pani z Niemiec] 

 

Kuchnia to równie

Ŝ

 miejsce, gdzie mo

Ŝ

na swobodnie porozmawia

ć

 oraz gdzie 

odbywaj

ą

  si

ę

  wszystkie  imprezy  okoliczno

ś

ciowe  zwi

ą

zane  z  pracownikami  tj. 

imieniny. Jednocze

ś

nie kilku z nich zwróciło uwag

ę

 na fakt, 

Ŝ

e jest to równie

Ŝ

 bardzo 

dobre miejsce do obserwacji.  

background image

 

39 

 

Jak  jestem  w  kuchni  to  staram  si

ę

  nie  mówi

ć

  zbyt  gło

ś

no  i  si

ę

  nie 

wyró

Ŝ

nia

ć

, nigdy nie wiadomo kto si

ę

 czai  za lodówk

ą

 […] kiedy

ś

 była 

taka  sytuacja, 

Ŝ

e  mened

Ŝ

erka  zasłyszała  co

ś

  w  kuchni  i  osoba 

poleciała, wi

ę

c wol

ę

 tego unikn

ąć

[Pani z Hiszpanii] 

 

Mnie  kiedy

ś

  mened

Ŝ

erka  podejrzała  w  kuchni, 

Ŝ

e  jestem  w  odkrytych 

butach  i  miałam  pogadank

ę

  […]normalnie  przy  biurku  by  w 

Ŝ

yciu  nie 

zauwa

Ŝ

yła, ale one jak wchodz

ą

 do kuchni to od razu Ci

ę

 obcinaj

ą

 od 

góry do dołu, 

Ŝ

eby si

ę

 do czego

ś

 przyczepi

ć

[Pani z Włoch] 

 

Jednym  z  powa

Ŝ

nych  problemów,  cz

ę

sto  poruszanych  w  rozmowach  był 

permanentny brak małych ły

Ŝ

eczek do herbaty. Firma  wyposa

Ŝ

yła  kuchni

ę

 nie tylko 

w  sprz

ę

ty,  ale  równie

Ŝ

  w  zastaw

ę

  stołow

ą

,  w  tym  talerze,  kubki  oraz  sztu

ć

ce.  O  ile 

widelców  i  no

Ŝ

y  była  zapewniona  wystarczaj

ą

ca  ilo

ść

  o  tyle  małe  ły

Ŝ

eczki 

charakteryzowały  si

ę

  ci

ą

głym  deficytem.  Wywołuje  to  przeró

Ŝ

ne  reakcje  w

ś

ród 

pracowników. 

 

Ja  to  si

ę

  nie  patyczkuje  tylko  mieszam  czym  popadnie,  ale  wiem, 

Ŝ

wielu to frustruje. [Pan z Niemiec] 

 

To nie jest wina firmy, czy sprz

ą

taczek, tylko nasza. Pomieszasz kaw

ę

 i 

od razu ły

Ŝ

eczka jest brudna, robisz kolejn

ą

 i znowu to samo. Z reszt

ą

 

podobnie jest z kubkami, niektórzy to maj

ą

 po kilka kubków na biurku i 

id

ą

 brudzi

ć

 nast

ę

pny. [Pani z Francji] 

background image

 

40 

 

Z pozoru błaha rzecz jest powodem wielu konfliktów pomi

ę

dzy pracownikami. 

 

Mnie to doprowadza do szału jak widz

ę

 

Ŝ

e ledwo która

ś

 pomieszała ju

Ŝ

 

wyrzuca  ły

Ŝ

eczk

ę

  do  zlewu.  Wszyscy  mnie  tu  chyba  znaj

ą

Ŝ

e  jestem 

na  to  wyczulona,  a  ile  awantur  zrobiłam  z  tego  powodu  to  ju

Ŝ

  tylko  ja 

wiem. [Pani z Hiszpanii] 

 

Kwestie  open  space,  tarasu  oraz  kuchni  były  szczególnie  cz

ę

sto  poruszane 

podczas  rozmowy.  Zwróciło  to  moj

ą

  uwag

ę

  przede  wszystkim  dzi

ę

ki  emocjom  jakie 

towarzyszyły  moim  rozmówcom.  Mimo, 

Ŝ

e  w  głównej  mierze  traktowali  te  tematy  w 

sposób 

Ŝ

artobliwy, to jednak dla wielu problemem była szczera rozmowa w tej sferze. 

Okazj

ą

  do  tego  była  dopiero  rozmowa  z  osob

ą

  z  zewn

ą

trz,    kiedy  to  objawiły  si

ę

 

prawdziwe frustracje pracowników Pacinimeg.  

background image

 

41 

3.5 Ludzie 

 

Ludzie,  ich  charaktery,  postrzeganie 

ś

wiata,  rola  w  tworzeniu  kultury  oraz 

stosunek  do  praw  i  obowi

ą

zków,  które  sami  stanowi

ą

.  To  wszystko  składa  si

ę

  na 

sposób  wyodr

ę

bniania  konkretnych  społeczno

ś

ci  spo

ś

ród  innych.  Społeczno

ś

ci  te 

integruj

ą

 si

ę

 i samorz

ą

dz

ą

, organizuj

ą

c przestrze

ń

 wokół siebie, tworz

ą

c tym samym 

jak

ąś

  odr

ę

bno

ść

,  któr

ą

  w  ko

ń

cu  mo

Ŝ

na  nazwa

ć

  narodem.  Oczywi

ś

cie  w 

społecze

ń

stwie  istniej

ą

  ró

Ŝ

nego  rodzaju  grupy  ludzi,  którzy  albo  sami  postanowili 

zaznaczy

ć

 swoj

ą

 odmienno

ść

, albo zostało im to narzucone przez innych.  

Podobnie  jest  w  Pacinimeg.  Podczas  bada

ń

  wyodr

ę

bniło  si

ę

  kilka  grup  o 

szczególnym  znaczeniu  dla  organizacji.  Grupy  te  współistniej

ą

,  istnienie  jednej 

warunkuje 

Ŝ

ywot  drugiej.  Mamy  tu  przede  wszystkim  pracowników,  przeło

Ŝ

onych  i 

klientów. Pracownicy i przeło

Ŝ

eni scharakteryzowali si

ę

 nawzajem podczas rozmów. 

Je

ś

li  chodzi  o  klientów,  to  niestety  czytelnik  musi  si

ę

  zadowoli

ć

  jedynie  obrazem, 

stworzonym przez dwie poprzednie grupy.  

 

3.5.1 Pracownicy 

ś

redniego szczebla 

 

Grupa pracowników 

ś

redniego szczebla jest zdecydowanie najliczniejsza.  

Firma,  dla  której  pracuj

ę

  jest  du

Ŝą

,  du

Ŝą

,  du

Ŝą

  firm

ą

.  W  Polsce  no 

zatrudnia ponad tysi

ą

c pracowników. […] No ostatnio jak przysłali nam 

maila, to było chyba na wiosn

ę

, to si

ę

 chwalili, 

Ŝ

e zatrudniaj

ą

 1500 osób 

w Krakowie. [Pan  z Holandii] 

W  projekcie,  przeze  mnie  badanym  pracuje  ok.  100  osób  na  stanowiskach 

junior accountant, accountant oraz senior accountant.  

background image

 

42 

Rekrutacja do firmy przebiega  w trzech etapach: rozmowa telefoniczna, testy 

kompetencyjne  i  j

ę

zykowe  oraz  rozmowa  z  potencjalnym  przeło

Ŝ

onym. 

Wieloetapowo

ść

  sprawia, 

Ŝ

e  Pacinimeg  ma  opini

ę

  niedost

ę

pnego  i  presti

Ŝ

owego 

pracodawcy. Jednak pracownicy widz

ą

 to winny sposób. Po wysiłku i zaanga

Ŝ

owaniu 

w cały proces oczekuj

ą

 wi

ę

cej ni

Ŝ

 dostaj

ą

 

Ta  firma  uchodzi  w  pewnych  kr

ę

gach  za  bardzo  presti

Ŝ

ow

ą

,  do  której 

trudno  si

ę

  dosta

ć

,  tymczasem  dostaj

ą

  si

ę

  wszyscy,  którzy  aplikuj

ą

Wystarczy  zna

ć

  dobrze  j

ę

zyk  obcy  i  mie

ć

  jako  takie  poj

ę

cie  o 

matematyce. [Pani z Holandii] 

 

[L]udzie  licz

ą

  na  to, 

Ŝ

e  jak  ju

Ŝ

  przeszli  t

ą

  kilkustopniow

ą

  rekrutacj

ę

  to 

my

ś

l

ą

Ŝ

e dostan

ą

 w zamian super prac

ę

 z indywidualnym podej

ś

ciem i 

wiesz  jak  si

ę

  orientuj

ą

Ŝ

e  nic  takiego  tutaj  si

ę

  nie  stosuje  to  najpierw 

jest  zdziwienie  i  niedowierzanie  a  potem  nerwy  a

Ŝ

  w  ko

ń

cu  rezygnuj

ą

[Pani z Wielkiej Brytanii] 

 

S

ą

  to  głównie  osoby  bardzo  młode,  dla  których  zazwyczaj  jest  to  pierwsza 

praca. Cz

ę

sto maj

ą

 wobec niej wygórowane oczekiwania. 

 

Kole

Ŝ

anki  i  koledzy  to  studenci  lub  dopiero  co  byli  studenci.  Młode 

osoby, pełne energii, wiedz

ą

ce czego chc

ą

, pełno pomysłów w głowie, 

normalnie  chc

ą

,  maj

ą

..,  siedzi  im  w  głowie  tylko  awans  i  chc

ą

  go  ju

Ŝ

teraz,  natychmiast,  za  wszelk

ą

  cen

ę

,  czekaj

ą

,  czekaj

ą

,  s

ą

  bardzo 

niecierpliwi, a to cz

ę

sto ró

Ŝ

nie bywa. [Pan z Holandii] 

background image

 

43 

 

[T]o  s

ą

  ludzie  młodzi  albo  bardzo  młodzi,  którzy  cz

ę

sto  nie  bardzo 

wiedz

ą

  czego  chc

ą

,  przychodz

ą

  do  takiej  firmy  i  my

ś

l

ą

Ŝ

e  ju

Ŝ

  im  si

ę

 

wszystko  nale

Ŝ

y,  pieni

ą

dze  i  awanse  […]  A  ju

Ŝ

  zwłaszcza  te  drugie. 

Popracuj

ą

 trzy miesi

ą

ce i my

ś

l

ą

Ŝ

e wszystkie rozumy pozjadali. [Pani z 

Wielkiej Brytanii] 

 

Pracuj

ą

  tutaj  ró

Ŝ

ni  ludzie,  głównie  studenci  lub 

ś

wie

Ŝ

o  po  studiach. 

Ludzi  starszych,  w  sensie  po  trzydziestce,  mo

Ŝ

na  policzy

ć

  na  palcach 

jednej r

ę

ki. [Pani Mened

Ŝ

er I] 

 

[J]estem jedn

ą

 z najstarszych osób w naszym projekcie. Mam 36 lat i… 

chocia

Ŝ

  w  sumie  to  chyba  jestem  najstarsza,  a  przynajmniej  nie  znam 

nikogo starszego. [Pani z Wielkiej Brytanii] 

 

O  ró

Ŝ

norodno

ś

ci  tej  grupy 

ś

wiadczy  jednak  nie 

ś

rednia  wieku,  a  wielo

ść

 

zainteresowa

ń

 i kierunków studiów. 

 

Pracuj

ą

  tutaj  ró

Ŝ

ni  ludzie.  Ja  na  przykład  robi

ę

  doktorat  z  filologii 

klasycznej, co raczej nijak si

ę

 ma do ksi

ę

gowo

ś

ci, a jednak sobie radz

ę

Wszystko co robi

ę

, robi

ę

 mechanicznie. [Pani z Holandii] 

[J]a  si

ę

 kompletnie przekwalifikowałam. Pracowałam ponad 10 lat w 

swoim zawodzie […] poło

Ŝ

nej, a teraz poszłam na  studia i 

postanowiłam spróbowa

ć

 w innej firmie. [Pani z Wielkiej Brytanii] 

 

background image

 

44 

Grupa ta nie jest równie

Ŝ

 spójna pod wzgl

ę

dem charakteru i usposobienia jej 

członków.  

 

[S]

ą

 tu zarówno osoby nie

ś

miałe nie lubi

ą

ce si

ę

 wyró

Ŝ

nia

ć

 i te 

przebojowe, kontaktowe. [Pani Mened

Ŝ

er I] 

 

Ka

Ŝ

dy  z  pracowników  w  inny  sposób  postrzega  pozostałych  członków  swojej 

grupy. 

 

[S]

ą

  dziwni. Mało energiczni, niekontaktowi. [Pani z Holandii] 

 

Ogólnie  bardzo  fajni  ludzie,  zawsze  mo

Ŝ

na  na  nich  liczy

ć

,  jak  si

ę

 

człowiek  pyta  to  pomog

ą

  na  zasadzie  wzajemno

ś

ci.  Bardzo  fajnie  si

ę

 

współpracuje. W zasadzie to jest jeden z wi

ę

kszych plusów tej firmy, 

Ŝ

s

ą

 po prostu fajni ludzie. Prawie si

ę

 nie  zdarza, 

Ŝ

eby byli jacy

ś

 tacy,  z 

którymi  mo

Ŝ

na  by  si

ę

 nie  dogada

ć

.  To  jest du

Ŝ

y  plus  tej  pracy.  [Pan  z 

Holandii] 

 

Pracownicy 

ś

redniego  szczebla  s

ą

  podzieleni  na  zespoły  tzw.  teamy.  Team 

obsługuje od jednej do kilku lokacji w zale

Ŝ

no

ś

ci od jej wielko

ś

ci. Integracja w obr

ę

bie 

teamu  jest  bardzo  zaawansowana,  przede  wszystkim  dlatego, 

Ŝ

e  specyfika  pracy 

jego  członków  jest  identyczna,  co  sprzyja  kontaktom.  Pracownicy  bardzo  doceniaj

ą

 

to, 

Ŝ

e  mog

ą

  uzyska

ć

  pomoc  od  swoich  kolegów,  bez  konieczno

ś

ci  ujawniania  si

ę

  z 

problemem swoim przeło

Ŝ

onym.  

 

background image

 

45 

[Z]awsze  pierwsz

ą

  osob

ą

,  do  której  si

ę

  zwracałam  była  ona.  Raz  na 

mnie  tak  wrzasn

ę

ła, 

Ŝ

e  nie  ma  teraz  czasu  i 

Ŝ

e  mo

Ŝ

e  ze  mn

ą

 

porozmawia

ć

  za 2 godziny, 

Ŝ

e ludzie  z drugiego ko

ń

ca sali  zwrócili na 

to  uwag

ę

.  Poczułam  si

ę

  okropnie,  a  ona  nawet  nie  podniosła  na  mnie 

wzroku. [Pani z Holandii] 

 

Przesadna  ambicja  i  gł

ę

bokie  przekonanie  o  warto

ś

ci  swojej  pracy  to  cechy 

szczególnie  cz

ę

sto  przypisywane  pracownikom  ni

Ŝ

szego  szczebla  Pacinimeg,  do 

których  równie

Ŝ

  sami  si

ę

  przyznaj

ą

.  Nawet  doskonale  wykonane  zadanie  nie 

przynosi  im  takiej  satysfakcji  jak  przeci

ę

tne  dokonanie,  ale  docenione  przez 

przeło

Ŝ

onego. W zwi

ą

zku z tym pracownicy szczególnie emocjonalnie reagowali gdy 

podczas  rozmowy  pojawiał  si

ę

  temat  motywacji  i  zainteresowania.  Były  to  opinie 

negatywne. Wi

ę

kszo

ść

 moich rozmówców czuła si

ę

 niedoceniona i niezauwa

Ŝ

ona. 

 

Tak naprawd

ę

 mog

ę

 nic nie robi

ć

 cały dzie

ń

 i nikt nie zwróci mi uwagi i 

na odwrót. Mog

ę

 si

ę

  zarobi

ć

 na 

ś

mier

ć

 i te

Ŝ

  nikt nie wysili si

ę

 o słowo 

pochwały. Ka

Ŝ

dy  zagryza wargi i po prostu robi. Podobno istnieje jaki

ś

 

system  ocen  rocznych,  ale  jeszcze  go  nie  do

ś

wiadczyłam  i 

podejrzewam, 

Ŝ

e  nie  do

ś

wiadcz

ę

.  Po  prostu  nie  dotrwam  do  tego 

czasu. [Pani z Holandii] 

W  momencie  kiedy  wykonujesz  jedn

ą

  i  t

ą

  sam

ą

  czynno

ść

  przez  cały 

czas,  bo  na  tym  polega  ta  praca,  na  ksi

ę

gowaniu  w  systemie,  jest 

bardzo ale to bardzo potrzebny system motywacyjny….jaaa si

ę

 na tym 

słabo znam, ale wiesz ju

Ŝ

 nawet nie mówi

ę

 o premiach pieni

ęŜ

nych, ale 

o dobrym słowie… .chocia

Ŝ

 swoj

ą

 drog

ą

 to team leader powinien mie

ć

 

background image

 

46 

do  dyspozycji  co  miesi

ą

c  chocia

Ŝ

  200zł,  tak  aby  mógł  wyró

Ŝ

ni

ć

 

kogokolwiek. [Pani z Wielkiej Brytanii] 

 

Tematem, który bardzo szybko si

ę

 ujawniał  przy okazji rozmowy o motywacji 

było  wynagrodzenie.  Wi

ę

kszo

ść

  była  zadowolona  ze  swoich  zarobków.  Podkre

ś

lali 

równie

Ŝ

 uczciwo

ść

 firmy w tej kwestii, zwłaszcza je

ś

li chodzi o terminowo

ść

 wypłat. 

 

Zawsze  mam  wypłat

ę

  na  czas.  Jeszcze  si

ę

  nie  zdarzyło, 

Ŝ

eby  był 

chocia

Ŝ

 dzie

ń

 opó

ź

nienia. [Pani z Włoch] 

 

Ka

Ŝ

dy  pracownik,  wyrabiaj

ą

cy  nadgodziny  otrzymuje  za  nie  zgodn

ą

  z 

przepisami zapłat

ę

. Z podobn

ą

 rzetelno

ś

ci

ą

 firma podchodzi do urlopów.  

 

Wszystkiego  pilnujemy  sami,  wi

ę

c  nie  mo

Ŝ

e  by

ć

 

ź

le  […]  na  koniec 

miesi

ą

ca  ka

Ŝ

dy  wypełnia  swoj

ą

  baz

ę

  czasu  pracy  w  Internecie,  potem 

team leader to weryfikuje i ju

Ŝ

 nie mo

Ŝ

na tego zmieni

ć

[Pan z Wielkiej 

Brytanii] 

 

Dodatkowo  Pacinimeg  jest  elastyczne  je

ś

li  chodzi  o  godziny  pracy.  To  jest 

cz

ę

sto  głównym  powodem,  dla  którego  studenci  decyduj

ą

  si

ę

  aplikowa

ć

  i  firma  jest 

tego 

ś

wiadoma.  

 

Pisałam  prac

ę

  magistersk

ą

  przez  pół  roku  i  poszli  mi  na  r

ę

k

ę

  i  dali  mi 

6/8  etatu  […]  To  mi  si

ę

  w  tej  firmie  podoba.  Wiedz

ą

,  ze  skoro 

zatrudniaj

ą

 studentów takie sytuacje si

ę

 zdarzaj

ą

 i s

ą

 elastyczni. Mog

ę

 

background image

 

47 

wychodzi

ć

  na  zaj

ę

cia  w  czasie  pracy,  odrabiam  to  potem,  przychodz

ę

 

wcze

ś

niej lub wychodz

ę

 pó

ź

niej. [Pani ze Szwecji] 

 

Nie  oznacza  to  jednak,  ze  panuje  kompletna  dowolno

ść

  w  godzinach  pracy. 

Zarówno  do  zostania  po  godzinach,  jak  i  wyj

ś

cia  wcze

ś

niej  niezb

ę

dna  jest  zgoda 

bezpo

ś

redniego przeło

Ŝ

onego, co przysparza mu zazwyczaj dodatkowej pracy. 

 

Jest  tego  strasznie  du

Ŝ

o  bo  wi

ę

kszo

ść

  pracowników  to  studenci,  a 

polityka firmy jest taka, 

Ŝ

e maj

ą

 swobod

ę

 przychodzenia i wychodzenia 

z pracy (oczywi

ś

cie w granicach rozs

ą

dku). Wi

ę

c a to sesja, a to wa

Ŝ

ne 

kolokwium,  a  to  musz

ę

  do  biblioteki  bo  zamkn

ą

.  Gdybym  tego  na 

bie

Ŝą

co nie kontrolowała pogr

ąŜ

yliby

ś

my si

ę

 w chaosie. [Pani z Polski] 

 

Grupa  pracowników 

ś

redniego  szczebla  jest  bardzo  zró

Ŝ

nicowana,  a  jednak 

potrafi si

ę

 zorganizowa

ć

 i zintegrowa

ć

 w chwili kryzysu tj. na przykład sprawa tarasu 

omówiona ju

Ŝ

 wcze

ś

niej. 

Zapytani  o  to,  czego  im  najbardziej  brakuje  w  pracy,  wszyscy  bez  wahania 

odpowiadali, 

Ŝ

e komunikacji. Kiedy zaczynali

ś

my dr

ąŜ

y

ć

 temat okazało si

ę

Ŝ

e w tej 

kulturze słowo mówione dawno przestało si

ę

 liczy

ć

. Obecnie najbardziej cenione s

ą

 

maile.  Ka

Ŝ

de  najmniej  wa

Ŝ

ne  ustalenie  czy  rozmowa  musi  mie

ć

  swoje 

odzwierciedlenie  w  li

ś

cie  elektronicznym,  bo  w  innym  wypadku  jest  uznawana  za 

niebył

ą

.  

 

W tej firmie nikt nikomu na słowo nie wierzy. Na wszystko trzeba mie

ć

 

dowód  najlepiej  na  pi

ś

mie.  A 

Ŝ

e  nikt  ju

Ŝ

  listów  i  poda

ń

  nie  pisze,  to 

background image

 

48 

głównym  dowodem  jest  zawsze  mail.  Na  komputerach  mamy 

zablokowane  zegarki,  co  powoduje,  ze  data  maila  jest  zawsze 

prawdziwa  i  nie  ma  mo

Ŝ

liwo

ś

ci  oszukania,  ze  co

ś

  tam  napisałam 

wcze

ś

niej  a  co

ś

  pó

ź

niej.  […]  Maile  i  komunikator  zamiast  rozmów  na 

Ŝ

ywo. Te boksy ze 

ś

ciankami, 

Ŝ

e nikogo nie widzisz. Ostatnio to nawet 

taras zamkn

ę

li, 

Ŝ

eby nie wychodzi

ć

 na niego zbyt cz

ę

sto na pogaduchy. 

[…]. Przychodzisz do pracy, 

Ŝ

eby pracowa

ć

. No ale bez komunikacji to 

ta cała firma niedługo umrze 

ś

mierci

ą

 naturaln

ą

[Pani z Holandii] 

 

Ka

Ŝ

dy  team  ma  obowi

ą

zek  spotka

ć

  si

ę

  raz  w  miesi

ą

cu,  aby  omówi

ć

  bie

Ŝą

ce 

sprawy.  Owe  sprawy  s

ą

  nast

ę

pnie  skrupulatnie  spisywane  do  pliku  na  serwerze 

ogólnodost

ę

pnym tak, aby ka

Ŝ

dy mened

Ŝ

er czy te

Ŝ

 zwykły pracownik mogli mie

ć

 do 

nich  wgl

ą

d.  Sprawia  to, 

Ŝ

e  nic  nie  jest  tajne.  Wszyscy  wiedz

ą

  jakie  problemy 

pojawiaj

ą

  si

ę

  w  innych  zespołach.  Wydaje  si

ę

  to  by

ć

  dobrym  poniewa

Ŝ

  zapewne 

pozwala ich unikn

ąć

 wielu innym pracownikom.  

Moi rozmówcy równie cz

ę

sto wymieniali brak to

Ŝ

samo

ś

ci i poczucia własnego 

indywidualizmu  jako  czynnik  skutecznie  zniech

ę

caj

ą

cy  do  przychodzenia  do  pracy.  

Indywidualne  podej

ś

cie  do  pracownika  to  jeden  z  najcz

ęś

ciej  wymienianych  i 

po

Ŝą

danych  aspektów  pracy,  co  jednak  przy  tak  du

Ŝ

ej  liczbie  pracowników 

wykonuj

ą

cych  bardzo  podobne  czynno

ś

ci  jest  praktycznie  niemo

Ŝ

liwe.  Pracownicy 

Pacinimeg  wydaj

ą

  si

ę

  to  rozumie

ć

  dlatego  mówieniu  o  tym  nie  towarzyszyły 

przesadne emocje. 

 

W  sumie  to  s

ą

  ró

Ŝ

ni  ludzie.  Jedni  lubi

ą

Ŝ

eby  zwraca

ć

  na  nich  uwag

ę

inni nie. Jakby si

ę

 tak zagł

ę

bia

ć

 w psychik

ę

 ka

Ŝ

dego to by si

ę

 okazało, 

background image

 

49 

Ŝ

e firma musi dla ka

Ŝ

dego zatrudni

ć

 psychoanalityka, bo normalny szef 

sobie z tym nie poradzi. [Pan z Niemiec] 

 

Ci,  którzy  czuj

ą

  prawdziw

ą

  potrzeb

ę

,  aby  si

ę

  wyró

Ŝ

nia

ć

  i  by

ć

  zauwa

Ŝ

anym, 

znajduj

ą

 na to sposoby. 

 

W sensie wiesz no wsz

ę

dzie mnie pełno. Lubi

ę

 by

ć

 w centrum uwagi, a 

do tego jestem pracoholikiem. [Pani z Wielkiej Brytanii] 

 

To,  w  jakim  stopniu  pracownik  został  zauwa

Ŝ

ony  i  doceniony  okazuje  si

ę

 

podczas  oceny  rocznej,  której  poddawani  s

ą

  wszyscy  pracownicy.  Przed  kluczow

ą

 

rozmow

ą

 zarówno pracownik jak i jego bezpo

ś

redni przeło

Ŝ

ony otrzymuj

ą

 identyczny 

formularz, który maj

ą

 obowi

ą

zek uzupełni

ć

. Głównymi punktami w nim zawartymi s

ą

 

osi

ą

gni

ę

cia  pracownika,  obszary,  nad  którymi  musi  popracowa

ć

  oraz  kierunki  w 

których  chciałby  si

ę

  rozwija

ć

.  Nast

ę

pnie  nadchodzi  termin  rozmowy,  podczas  której 

obie  osoby  konfrontuj

ą

  swoje  formularze.  Pracownicy  uwa

Ŝ

aj

ą

  to  za  bardzo  dobre 

rozwi

ą

zanie, mimo, 

Ŝ

e widz

ą

 te

Ŝ

 w nim pewne uchybienia.  

 

Stosowana  jest  jedna  skala  oceny  dla  normalnego  pracownika  i  dla 

mened

Ŝ

era.  Tam  jest, 

Ŝ

e  wysok

ą

  ocen

ę

  mo

Ŝ

na  zdoby

ć

  jedynie  w 

przypadku,  gdy  masz  szczególne  zasługi  dla  firmy,  wprowadzisz  jak

ąś

 

innowacj

ę

  czy  kluczowe  zmiany  do  projektu.  A  jak

ą

  ja  mam  ku  temu 

mo

Ŝ

liwo

ść

ś

adn

ą

.  Wi

ę

c  wszyscy  tu  zazwyczaj  dostajemy  5  albo  4  w 

ocenie i tyle. [Pan z Francji] 

 

background image

 

50 

Wielu  jednak  zaznaczało, 

Ŝ

e  system  ocen  rocznych  daje  im  poczucie 

zainteresowania  i  chocia

Ŝ

  odrobin

ę

  informacji  zwrotnej  o  sobie  samych  i  o  swoich 

osi

ą

gni

ę

ciach. 

Pracownicy  bardzo  ch

ę

tnie  zatrzymywali  si

ę

  na  tematach  zwi

ą

zanych  z  ich 

Ŝ

yciem  prywatnym.  Wielu  z  nich  jest  ju

Ŝ

  po 

ś

lubie,  niektórzy  maj

ą

  dzieci.  Bardzo 

pozytywnie  reagowali  kiedy  wyra

Ŝ

ałam  zainteresowanie  w  tym  obszarze.  Czuli  si

ę

 

komfortowo  i  bardzo  si

ę

  rozlu

ź

niali.  Wtedy  te

Ŝ

  ich  opowie

ś

ci  schodziły  na  temat 

spotka

ń

 towarzyskich w gronie współpracowników. Okazywało si

ę

Ŝ

e mimo du

Ŝ

ego 

zró

Ŝ

nicowania  jakim  charakteryzuje  si

ę

  ta  grupa,  to  nadal  s

ą

  oni  studentami  lub 

ś

wie

Ŝ

ymi  absolwentami,  którzy  lubi

ą

  si

ę

  bawi

ć

  i  przebywa

ć

  we  własnym 

towarzystwie.  W  zwi

ą

zku  z  tym,  ze  dane  mi  było  uczestniczy

ć

  w  kilku  takich 

spotkaniach,  mog

ę

  stwierdzi

ć

Ŝ

e  sprawy  słu

Ŝ

bowe  nie  znikały  wraz  z  wyj

ś

ciem  z 

pracy. Wi

ę

kszo

ść

 czasu sp

ę

dzonego w barze czy kawiarni sp

ę

dzali na dyskusjach jej 

dotycz

ą

cych i ró

Ŝ

nych innych aspektach mniej lub bardziej z ni

ą

 zwi

ą

zanych.  

 

3.5.2 Przeło

Ŝ

eni 

 

W  ka

Ŝ

dym  pa

ń

stwie  istnieje  zazwyczaj  grupa  trzymaj

ą

ca  władz

ę

.  To  hasło 

spopularyzowane  na  potrzeby  polskiego 

ś

wiata  polityki  znalazło  odzwierciedlenie  w 

Pacinimeg. Do niewielkiej stosunkowo grupy przeło

Ŝ

onych zaliczyłam team leaderów 

oraz  mened

Ŝ

erów  projektu.  Projekt  jest  zarz

ą

dzany  przez  czterech  mened

Ŝ

erów  i 

podległych  im  dwunastu  team  leaderów.  Rola  jednych  i  drugich  jest  znacz

ą

ca  i 

bardzo  wa

Ŝ

na  dla  prawidłowego  funkcjonowania  projektu,  jednak  nie  do  ko

ń

ca 

zrozumiana  przez  podwładnych.  Zdania  s

ą

  podzielone,  ale  panuje  ogólne 

background image

 

51 

przekonanie  o  lenistwie  przeło

Ŝ

onych.  Dotyczy  to  postrzegania  pracy  mened

Ŝ

erów 

przez team leaderów. 

 

Jak jeste

ś

 mened

Ŝ

erem to tylko wydajesz polecenia, oddelegowujesz 

swoje zadania do team leaderów, organizujesz jedno spotkanie na 

miesi

ą

c i tyle. [Pani z Polski] 

 

Dla  mnie  wystarczaj

ą

cy  jest  fakt, 

Ŝ

e  ja  mam  pod  sob

ą

  6  osób  w 

porywach do 12 (bo i takie czasy były). Natomiast mened

Ŝ

erów jest 4 i 

ka

Ŝ

dy  ma  pod  sob

ą

 po  3  team  leaderów.  Chyba  łatwiej  jest  rozliczy

ć

  i 

skontrolowa

ć

  3  osoby  ni

Ŝ

  12.  Przynajmniej  mi  si

ę

  wydaje, 

Ŝ

e  łatwiej. 

[Pani z Polski] 

 

Podobnie  pracownicy 

ś

redniego  szczebla  nie  dostrzegaj

ą

  zasług  team 

leaderów dla rozwoju zespołu i jego członków. 

 

Ja  nie  mam  czasu  na  patrzenie  ludziom  na  r

ę

ce.  Wiem, 

Ŝ

e  dziennie 

spala  paczk

ę

  papierosów  co  si

ę

  równa  20  wyj

ś

ciom  na  dwór.  Jedno 

wyj

ś

cie to przynajmniej 15min, co daje 5h w ci

ą

gu dnia. Mo

Ŝ

e jej praca 

jest  bardziej  nerwowa,  bo  w  ko

ń

cu  odpowiada  za  cały  team  ale  bez 

przesady.  Do  tego  dochodzi  ponad  pół  godziny  na  obiad  i  pół  godziny 

na 

ś

niadanie    i  zostaje  jej  tylko  2h  na  prac

ę

.  Nic  dziwnego, 

Ŝ

e  ci

ą

gle 

zostaje po godzinach. [Pani z Holandii] 

 

background image

 

52 

To s

ą

 ludzie, którzy przychodz

ą

 o której chc

ą

, wychodz

ą

 o której chc

ą

 i 

nic nie robi

ą

 poza tym. Przynajmniej ja tego nie do

ś

wiadczam. Siedz

ą

 w 

swoim pokoju i tyle. [Pani z Holandii] 

 

Niektórzy  dostrzegaj

ą

  jednak, 

Ŝ

e  brak  zaanga

Ŝ

owania  w 

Ŝ

ycie  samego 

zespołu wynika z nadmiaru innych obowi

ą

zków.  

 

No  wi

ę

c,  wg  mnie,  na  mój  gust,  team  leaderzy  s

ą

  nad  wyraz 

obci

ąŜ

onymi  osobami,  maj

ą

  bardzo  du

Ŝ

o  obowi

ą

zków  i  tak  naprawd

ę

 

nie maja czasu […]team leader, słowo leader do czego

ś

 zobowi

ą

zuje, a 

tak  naprawd

ę

  moim  zdaniem  to  całe  okre

ś

lenie  jest  niesłuszne,  nie 

odpowiada  temu,  czym  oni  si

ę

  zajmuj

ą

.  Oni  s

ą

  w  zasadzie  od 

administracyjnych  rzeczy  i  od  takiego  skomplikowanego  ksi

ę

gowania, 

nie  spełniaj

ą

  takich  obowi

ą

zków  prawdziwego  leadera.  Maj

ą

  t

ą

  swoj

ą

 

dru

Ŝ

ynk

ę

, robi

ą

 te swoje statystyki i inne zwi

ą

zane z rzeczami takimi jak 

urlopy no ale to ma si

ę

 nijak do całego zespołu. [Pan z Holandii] 

 

Pracownicy  ni

Ŝ

szego  szczebla  nie  czuj

ą

  równie

Ŝ

 

Ŝ

adnej  wi

ę

zi  ze  swoimi 

przeło

Ŝ

onymi.  

 

[W]iem  jak  wygl

ą

daj

ą

,  jak  si

ę

  nazywaj

ą

,  mijam  ich  na  korytarzy,  ale 

rozmawia

ć

 z nimi to nieeee, nie specjalnie. Nie wiem co ta osoba robi, 

za co jest odpowiedzialna i tak nie specjalnie  mi si

ę

 to podoba. [Pan z 

Holandii] 

 

background image

 

53 

Podczas  rozmów  wyłonił  si

ę

  obraz  przeło

Ŝ

onego,  którego  nale

Ŝ

y  si

ę

  raczej 

ba

ć

  ni

Ŝ

  szanowa

ć

  i  na

ś

ladowa

ć

ś

aden  z  rozmówców  nie  postawił  swojego 

przeło

Ŝ

onego  jako  niedo

ś

cignionego  wzorca.  Wr

ę

cz  przeciwnie,  kiedy  rozmowa 

schodziła na ten temat, wi

ę

kszo

ść

 rozmówców si

ę

 denerwowała, okazywała smutek i 

roz

Ŝ

alenie.  Głównym  tego  powodem  był  brak  autorytetu  u  niektórych  przeło

Ŝ

onych. 

Osoby  te  zostały  awansowane  z  rekrutacji  zewn

ę

trznych  od  razu  na  stanowiska 

mened

Ŝ

erskie. Wielu pracowników podkre

ś

lało jak wa

Ŝ

ne jest przyswojenie pewnych 

zasad  i  zdobycie  do

ś

wiadczenia  na  wszystkich  stanowiskach,  pocz

ą

wszy  od  tego 

najni

Ŝ

szego w hierarchii, tak aby móc tym nast

ę

pnie imponowa

ć

 i wzbudza

ć

 respekt 

w

ś

ród swoich podwładnych.  

 

3.5.3 Klienci 

 

Przyznam, 

Ŝ

e  pisanie  tej  cz

ęś

ci  b

ę

dzie  równie  ekscytuj

ą

ce  dla  mnie  jako 

autorki,  jak  czytanie  jej  przez  czytelnika.  Dzieje  si

ę

  tak  dlatego, 

Ŝ

e  b

ę

d

ę

  si

ę

  starała 

stworzy

ć

 obraz grupy, której nie poznałam osobi

ś

cie, tym samym nie miałam nawet 

okazji porozmawia

ć

 z 

Ŝ

adnym z jej przedstawicieli.  

W  zwi

ą

zku  z  tym, 

Ŝ

e  nikt  nie  był  mi  w  stanie  udzieli

ć

  rzetelnej  informacji  na 

temat  liczby  klientów  Pacinimeg,  postanowiłam  nie  dr

ąŜ

y

ć

  tematu,  gdy

Ŝ

  uzyskana 

ilo

ść

  mogłaby  by

ć

  nieprecyzyjna  a  co  za  tym  idzie  fałszywa,  co  prowadziłoby  do 

wyci

ą

gni

ę

cia  fałszywych  wniosków  lub  przemy

ś

le

ń

  czytelnika.  Jedno  jest  pewne  s

ą

 

to du

Ŝ

e albo bardzo du

Ŝ

e korporacje. Firmy działaj

ą

ce w ró

Ŝ

nych dziedzinach 

Ŝ

ycia, 

cz

ę

sto notowane na giełdach 

ś

wiatowych.  

Nie zagł

ę

białam si

ę

 równie

Ŝ

 w t

ę

 kwesti

ę

 głównie ze wzgl

ę

du na to, co mówili 

pracownicy tego konkretnego klienta, których badałam.  

background image

 

54 

 

No ja pracuj

ę

 dla klienta , który zajmuje si

ę

 rolnictwem i chemi

ą

. To jest 

w  ogóle  ciekawa  rzecz,  bo  cz

ę

sto  dochodzi  to  tego  stopnia, 

Ŝ

przestajesz  si

ę

  identyfikowa

ć

  z  Pacem  jako  z  Twoj

ą

  firm

ą

  i  zaczynasz 

mówi

ć

Ŝ

e  t

ą

  firm

ą

  jest  klient,  dla  którego  pracujesz.  Pac  ma  wielu 

klientów. Mo

Ŝ

na zmienia

ć

 prac

ę

 w ramach jednej firmy, któr

ą

 jest Pac, 

przechodz

ą

c do innego klienta i cz

ę

sto si

ę

  okazuje, 

Ŝ

e  masz poczucie 

zmiany całej firmy. Inna kultura, inna praca, inne standardy, inne relacje 

z klientem. [Pan z Holandii] 

 

Podobne  my

ś

li  pojawiały  si

ę

  cz

ę

sto  w  wypowiedziach,  a  skoro  nie  miałam 

dost

ę

pu  do  innych  projektów,  postanowiłam  skupi

ć

  si

ę

  na  charakterystyce  tego 

jednego klienta. Jedna z rozmówczy

ń

 dała mi jednak do zrozumienia, 

Ŝ

e nawet jeden 

klient  jest  na  tyle  zró

Ŝ

nicowany, 

Ŝ

e  przysparza  to  cz

ę

sto  dodatkowej  pracy  i 

problemów.   

 

Pracujemy dla jednego klienta, a mamy do czynienia z lud

ź

mi z całego 

ś

wiata.  Masz  okazj

ę

  sprawdzi

ć

  si

ę

  w  ró

Ŝ

nych  sytuacjach,  obcowa

ć

  z 

Ŝ

nymi  lud

ź

mi.  Z  jednej  strony  jest  to  fajne,  a  z  drugiej  cz

ę

sto 

m

ę

cz

ą

ce, bo do tego do czego nas przyzwyczajaj

ą

 np. Niemcy, to np. 

Włochom nie mie

ś

ci si

ę

 w głowie […] z jednej strony to s

ą

 stereotypy, a 

z drugiej po prostu to czego codziennie do

ś

wiadczamy. [Pani Mened

Ŝ

er 

I] 

Praca  z  klientem  rozpoczyna  si

ę

  od  tzw.  transition,  czyli  delegacji 

pracowników Pacinimeg do siedziby danej firmy w danym kraju.  

background image

 

55 

 

[J]ak  mamy  nowego  klienta  to  jedziemy  do  jego  siedziby  w  ró

Ŝ

nych 

krajach  i  ustalamy  zakres  działa

ń

  z  ka

Ŝ

dym  oddziałem  osobno,  bo 

wiadomo, 

Ŝ

e  oni  musz

ą

  działa

ć

  wg  przepisów  danego  pa

ń

stwa,  wi

ę

tak  naprawd

ę

  pracuj

ą

c  dla  jednego  klienta,  obsługujemy  klika  ró

Ŝ

nych 

firm. [Pani Mened

Ŝ

er I] 

 

W  zwi

ą

zku  z  tym, 

Ŝ

e  klient  ten  posiada  oddziały  prawie  w  ka

Ŝ

dym  pa

ń

stwie 

europejskim, podobnych delegacji odbyło si

ę

 kilkana

ś

cie. Sukcesywnie przejmowano 

ksi

ę

gowo

ść

  tych

Ŝ

e  oddziałów,  tak  aby  obecnie  krakowskie  Pacinimeg  obsługiwało 

cało

ść

 procesów ksi

ę

gowych zlokalizowanych w Europie.  

 

Mamy  tutaj  dział  zobowi

ą

za

ń

,  nale

Ŝ

no

ś

ci  oraz  ksi

ę

g

ę

  główn

ą

,  czyli 

inaczej AP, AR i GL dla ka

Ŝ

dego kraju czyli lokacji. [Pan z Niemiec] 

 

Po przej

ę

ciu procesów kontakt z klientem jest ograniczony do telefonicznego i 

mailowego.  

 

Tak  w  95%  jest  to  kontakt,  który  odbywa  si

ę

  drog

ą

  mailow

ą

,  w  1% 

droga  telefoniczn

ą

,  a  w  czterech  procentach  innymi  drogami: 

komunikatory itd. [Pan z Holandii] 

 

Kontakt  osobisty  jest  znikomy,  a  je

ś

li  ju

Ŝ

  wyst

ę

puje,  to  jest  to  wielkie 

wydarzenie w firmie. 

 

background image

 

56 

 Zje

Ŝ

d

Ŝ

aj

ą

  wszyscy  najwa

Ŝ

niejsi  z  oddziałów  i  jest  taka  nawet 

powiedziałbym  feta.  Zapraszaj

ą

  nas  na  kolacj

ę

,  zwiedzamy  Kraków

[Pan z Francji] 

 

Relacje  z  klientem  je

ś

li  nie  s

ą

  przyjazne,  to  przynajmniej  poprawne 

biznesowo.  Wi

ę

kszo

ść

  pracowników  jednak  podkre

ś

la  ich  znaczenie  w  codziennej, 

do

ść

 monotonnej pracy. 

 

[T]eraz  sobie  akurat  nie  przypomn

ę

,  ale  na  przykład  mailowe  to  były 

takie  ludzkie  wymiany  zda

ń

  typu:  co  tam  u  Ciebie?,  jaka  pogoda? 

Standardy…  jak  tam  u  Twoich  dzieci?,  u  moich  dzieci…?  Takie  miłe 

zachowania, 

Ŝ

eby  podtrzyma

ć

  kontakt.  Od  razu  si

ę

  lepiej  pracuje,  bo 

masz mił

ą

 atmosfer

ę

 pracy. [Pan z Holandii] 

 

Ja  akurat  w  swojej  lokacji  mam  kontakt  z  młodym  chłopakiem,  wi

ę

nawet  jak  gadamy  o  pracy,  to  na  luzie.  Bardzo  to  lubi

ę

,  bo  nie  mam 

stresu jak musz

ę

 co

ś

 z nim załatwi

ć

[Pani z W

ę

gier] 

 

Przysyłaj

ą

  zdj

ę

cia  dzieci,  z  wakacji.  Czasami  to  mam  z  nimi  lepszy 

kontakt ni

Ŝ

 z kim

ś

, kto siedzi obok. [Pani z Hiszpanii] 

 

Podobnie  jak  nieprawidłowe  relacje  z  przeło

Ŝ

onym,  tak  samo  konflikt  w 

kontakcie z klientem potrafi skutecznie zepsu

ć

 atmosfer

ę

 pracy.  

 

background image

 

57 

Miałam  tak

ą

  sytuacj

ę

  kiedy

ś

Ŝ

e  klient  mnie  bardzo 

ź

le  potraktował. 

Poczułam si

ę

 jakby mnie kto

ś

 zmieszał z błotem. [Pani z Włoch] 

 

Podobnych sytuacji było jednak niewiele, a moi rozmówcy podkre

ś

lali przede 

wszystkim  pozytywne  aspekty  kontaktu  z  klientem.  Zazwyczaj  osoby  zatrudnione  w 

oddziałach  klienta  trudno  si

ę

  przyzwyczajały  do  tego, 

Ŝ

e  ich  ksi

ę

gowo

ść

  jest 

prowadzona  w  innym  kraju  cz

ę

sto  im  nie  znanym.  Wszelkie  konflikty  wynikały 

zazwyczaj z ró

Ŝ

nic pomi

ę

dzy charakterami narodowo

ś

ci. Mo

Ŝ

liwo

ść

 radzenia sobie z 

takimi przypadkami pracownicy okre

ś

lali jednak jako plus tej pracy i wypowiadali si

ę

 

o nich z pozytywnym entuzjazmem. 

Wielu  zwracało  równie

Ŝ

  uwag

ę

  na  mo

Ŝ

liwo

ść

  rozwijania  umiej

ę

tno

ś

ci 

interpersonalnych oraz nauki j

ę

zyków obcych podczas pracy z klientem.  

 

Bardzo  sobie  ceni

ę

Ŝ

e  mog

ę

  u

Ŝ

ywa

ć

  w  pracy  hiszpa

ń

skiego.  Trudno 

znale

źć

 prac

ę

, w której byłby to przydatny j

ę

zyk. [Pani z Hiszpanii] 

 

Wszystkie trzy grupy współistniej

ą

 i oddziałuj

ą

 na siebie. Nastroje panuj

ą

ce w 

jednej  z  nich  s

ą

  momentalnie  przenoszone  do  drugiej,  a  tak

Ŝ

e  maj

ą

  wpływ  na 

charakter  interakcji  zachodz

ą

cych  pomi

ę

dzy  poszczególnymi  grupami.  Wystarczy 

jedna zdenerwowana osoba w całej tej zbiorowo

ś

ci i tworzy si

ę

 ła

ń

cuszek konfliktów. 

Jest  to  konsekwencj

ą

  pracy  z  tak  wieloma  lud

ź

mi  jednocze

ś

nie.  Pracownicy 

szczególnie cz

ę

sto zwracali na to uwag

ę

. Na ko

ń

cowy wynik składa si

ę

 nie tylko ich 

praca, ale nastroje i emocje towarzysz

ą

ce innym. 

background image

 

58 

3.6 Prawa i przywileje 

 

W  tej  cz

ęś

ci  zaznajomi

ę

  czytelnika  z  prawami  jakie  posiada  pracownik 

Pacinimeg.  To  wła

ś

nie  kwestia  bonusów,  dodatków,  talonów,  imprez  oraz  innych 

wymiernych  korzy

ś

ci  płyn

ą

cych  z  pracy  w  Pacie  była  powodem  do  dumy 

pracowników  i  zazdro

ś

ci  tych,  którzy  z  ta  firm

ą

  nie  mieli  do  czynienia.  O  tyle  o  ile 

dost

ę

p do niektórych praw nie trudno uzyska

ć

, to niektóre przywileje s

ą

 obwarowane 

wieloma warunkami i aby z nich skorzysta

ć

 pracownik musi si

ę

 postara

ć

 i wyró

Ŝ

ni

ć

.  

Zapewne zwrócił uwag

ę

 czytelnika fakt, 

Ŝ

e zamiennie u

Ŝ

ywam słów „prawa” i 

„przywileje”. Uczyniłam tak dlatego, 

Ŝ

e powszechnie przyj

ę

te znaczenia tych

Ŝ

e słów 

odbiegaj

ą

 nieco od sytuacji zaistniałej na moim terenie badawczym. Przywilej to co

ś

 

zarezerwowanego  dla  w

ą

skiej  grupy  odbiorców,  szczególnie  zasłu

Ŝ

onych  lub 

wyró

Ŝ

niaj

ą

cych  si

ę

  niespotykanymi  cechami.  Jednocze

ś

nie  przywileje  to  rzeczy  lub 

udogodnienia,  które  s

ą

  bardzo  po

Ŝą

dane  i  staj

ą

  si

ę

  powodem  do  zazdro

ś

ci  innych 

ludzi. Prawa tymczasem s

ą

 nadawane osobnikom niejako z zasady czy z urz

ę

du. W 

normalnych  okoliczno

ś

ciach  nie  ma  mo

Ŝ

liwo

ś

ci  pozbawi

ć

  kogo

ś

  prawa  do 

czegokolwiek,  w  przeciwie

ń

stwie  do  przywileju,  który  mo

Ŝ

e  zosta

ć

  w  ka

Ŝ

dej  chwili 

zniesiony.  Ró

Ŝ

nica  pomi

ę

dzy  tymi  dwoma  poj

ę

ciami  wydaj

ę

  si

ę

  zaciera

ć

  w 

Pacinimeg.  To,  co  mogłoby  si

ę

  wydawa

ć

  du

Ŝ

ym  przywilejem  dla  osoby  z  zewn

ą

trz, 

czyli bezpłatna prywatna opieka lekarska czy talony do kina lub teatru, w Pacie jest 

prawem ka

Ŝ

dego pracownika.  

 

 Obecnie najbardziej po

Ŝą

dana jest prywatna opieka medyczna. [Pani z 

Francji] 

 

background image

 

59 

Ja  uwielbiam  chodzi

ć

  ze  znajomymi  do  kina  za  talony  z  pracy. 

Zabieram ich wszystkich i idziemy paczk

ą

[Pani z Włoch] 

 

Przydział  talonów  do  kina,  teatru,  kr

ę

gielni  i  innych  rozrywek  odbywa  si

ę

  co 

kwartał.  Ka

Ŝ

dy  z  pracowników  ma  do  dyspozycji  pewn

ą

  kwot

ę

,  za  któr

ą

  odbiera 

dowolne talony, w ilo

ś

ciach, na które pozwala mu przydzielona kwota.  

 

Co  mi  si

ę

  podoba  to,  to, 

Ŝ

e  im  wy

Ŝ

sze  stanowisko  tym  pracownik 

dostaje  mniejsz

ą

  kwot

ę

  na  talony.  Tu  wida

ć

  sprawiedliwo

ść

.  [Pan  z 

Niemiec] 

 

Pacinimeg obdarowuje równie

Ŝ

 swoich pracowników z okazji 

ś

wi

ą

t.  

 

Na 

ś

wi

ę

ta  jest  prawdziwa  uczta  zakrapiana  talonami  SodexHo. 

Uwielbiam to. [Pan z Anglii] 

 

Dostajemy bony SodexHo na mikołajki i na 

ś

wi

ę

ta. W sumie zbiera si

ę

 

niezła suma. [Pani z Hiszpanii] 

 

Wystarczaj

ą

cym  osi

ą

gni

ę

ciem  pracownika  Paca,  aby  mógł  on  korzysta

ć

  z 

wszystkich  tych  przywilejów  jest  ju

Ŝ

  samo  to, 

Ŝ

e  jest  on  pracownikiem  Paca.  Do 

podobnych  bonusów  nale

Ŝ

y  zaliczy

ć

  do

ść

  cz

ę

sto  organizowane  imprezy  firmowe. 

Mimo to kilka osób nawet w tym obszarze doszukało si

ę

 negatywnych aspektów.  

 

background image

 

60 

Raz czy dwa do roku s

ą

 takie pikniki pracownicze z piwkiem z darmo i 

Ŝ

nymi rozrywkami. S

ą

 te

Ŝ

 imprezy w klubach w Krakowie z talonami 

na piwo. Szkoda tylko, 

Ŝ

e o integracj

ę

 dbaj

ą

 tylko poza godzinami 

pracy, a w czasie pracy skutecznie ja niszcz

ą

[Pani z Holandii] 

 

Natomiast  to,  co  osoba  z  zewn

ą

trz  potraktowałaby  jako  prawo  ka

Ŝ

dego 

pracownika, czyli szkolenia i awanse, wi

ę

kszo

ść

 zatrudnionych w Pacinimeg okre

ś

la 

jako  niemo

Ŝ

liwe  do  zdobycia  lub  osi

ą

gni

ę

cia.  Głównym  tego  powodem  jest  brak 

jasnych  i  ogólnodost

ę

pnych  zasad  awansu  oraz  kwalifikowania  si

ę

  do  odbycia 

szkolenia. Firma obiecuje szkolenia z rachunkowo

ś

ci, Excela oraz SAP-a- programu 

na  którym  tu  wszyscy  pracuj

ą

.  Niekonsekwencja  firmy  w  spełnianiu  tych

Ŝ

e  obietnic 

była powodem narzeka

ń

 pracowników.  

 

Na  pocz

ą

tku  miałam  powiedziane, 

Ŝ

e  odb

ę

d

ę

  szereg  szkole

ń

Ŝ

dofinansuj

ą

 mi nauk

ę

 j

ę

zyka itd. Tymczasem pracuj

ę

 ju

Ŝ

 pół roku i nic. 

Chciałam si

ę

 ubiega

ć

 o dofinansowanie, ale si

ę

 okazało, 

Ŝ

e włoski nie 

b

ę

dzie  mi  przydatny  w  pracy.  Doskonale  wiedz

ą

Ŝ

e  potrzebuj

ę

 

dogł

ę

bnego  szkolenia  z  rachunkowo

ś

ci,  bo  si

ę

  na  tym  kompletnie  nie 

znam.  Widz

ą

Ŝ

e  daje  sobie  rad

ę

  mimo  to,  wi

ę

c  uwa

Ŝ

aj

ą

Ŝ

e  mog

ę

 

pracowa

ć

 skutecznie i bez szkolenia. [Pani z Holandii] 

 

Tymczasem mened

Ŝ

erowie usprawiedliwiaj

ą

 taki stan rzeczy.  

 

Nie  mo

Ŝ

emy  wszystkich  szkoli

ć

  naraz.  To  jest  niemo

Ŝ

liwe.  Szkolenia 

organizowane  s

ą

  dla  całej  firmy,  nie  dla  poszczególnych  projektów, 

background image

 

61 

wi

ę

c liczba osób musi by

ć

 ograniczona. Jakby nagle wszystkie osoby z 

chocia

Ŝ

by  jednego  teamu  poszły  si

ę

  szkoli

ć

  danego  dnia  powstałby 

totalny  chaos.  Po  drugie  musimy  najpierw  sprawdzi

ć

  czy  dana  osoba 

sobie radzi lub nie bez szkolenia i jaki ma stopie

ń

 przyswajania wiedzy, 

a to trwa. Rada jest jedna- czeka

ć

[Pani Mened

Ŝ

er II] 

 

To,  co  przede  wszystkim  wabi  nowe  osoby  do  aplikowania  do  Pacinimeg  to 

obietnica  dofinansowania  nauki  j

ę

zyka  obcego  oraz  zewn

ę

trzne  szkolenia  na 

samodzielnego ksi

ę

gowego. Szczególnie to drugie jest po

Ŝą

dane poniewa

Ŝ

 pozwala 

na zdobycie uprawnie

ń

 do prowadzenia własnej działalno

ś

ci w tym zakresie, a co za 

tym  idzie  s

ą

  bardzo  kosztowne  i  cenione  przez  pracowników.  Istnieje  jednak  jedno 

obostrzenie dost

ę

pu do takiego szkolenia.  

 

[M]o

Ŝ

na  mie

ć

  sfinansowany  kurs  na  samodzielnego  ksi

ę

gowego,  ale 

Ŝ

eby  to  dosta

ć

  musisz  podpisa

ć

  lojalk

ę

  na  dwa  lata  […]  No  taki 

dokument, 

Ŝ

e  b

ę

dziesz  pracowała  w  tej  firmie  przez  okre

ś

lony  czas… 

wiesz no w ko

ń

cu inwestuj

ą

 w Ciebie, wi

ę

c musz

ą

 mie

ć

 pewno

ść

Ŝ

e im 

si

ę

 to zwróci w postaci Twojej, lepszej pracy. [Pani z Wielkiej Brytanii] 

 

To  kosztuje  ponad  pi

ęć

  tysi

ę

cy.  Czekałam  dwa  lata 

Ŝ

eby  mnie  wysłali 

na  to, wi

ę

c  jeszcze  dwa  jak popracuje  to nic  mi  si

ę

  nie  stanie.  [Pani  z 

Francji] 

 

Dofinansowanie  nauki  j

ę

zyka  łatwiej  zdoby

ć

.  Istotnym  jest,  aby  j

ę

zyk  obcy 

u

Ŝ

ywany w pracy był niezb

ę

dny do jej prawidłowego wykonywania.  

background image

 

62 

 

Ja  posługuj

ę

  si

ę

  w

ę

gierskim.  To  do

ść

  niespotykany  j

ę

zyk  dlatego 

nietrudno  mi  było dosta

ć

  dofinansowanie. Gorzej  maj

ą

  Ci  z  angielskim 

czy niemieckim. [Pani z W

ę

gier] 

 

Prawo do awansu jest równie trudne do wyegzekwowania. Pracownicy skar

Ŝą

 

si

ę

 na niejasne zasady i brak konkretnych wytycznych.  

 

W  tej  firmie  bardzo  trudno  jest  dosta

ć

  awans.  Ju

Ŝ

  nawet  nie  mówi

ę

  o 

awansie  na  jakie

ś

  szczególne  stanowisko,  ale  na  takie  jak  ja,  gdzie 

zakres  obowi

ą

zków  nie  zmienił  mi  si

ę

  za  bardzo,  tylko  ta  nazwa  no  i 

par

ę

 złotych do pensji. [Pani z Wielkiej Brytanii] 

 

Nawet  ci,  którzy  dost

ą

pili  zaszczytu  awansu,  nie  s

ą

  do  ko

ń

ca  pewni  czym 

zostało to spowodowane. 

 

Mo

Ŝ

e  tym, 

Ŝ

e  ci

ą

gle  po  godzinach  zostaj

ę

.  Nie  wiem.  Znaczy 

powiedzieli, 

Ŝ

e si

ę

 wyró

Ŝ

niam wiedz

ą

 i do

ś

wiadczeniem. [Pan z Polski] 

 

Tak  czy  inaczej  musiałam  zwróci

ć

  czym

ś

  ich  uwag

ę

  i  chyba  wol

ę

 

my

ś

le

ć

Ŝ

e  były  to  moje  umiej

ę

tno

ś

ci  ni

Ŝ

  wiek….chocia

Ŝ

  szczerze  Ci 

powiem, 

Ŝ

e nie wiem jak to zrobiłam. [Pani z Wielkiej Brytanii] 

 

background image

 

63 

Dodatkowo negatywne uczucia pot

ę

guje fakt, 

Ŝ

e sam awans niewiele zmienia 

w  zakresie  obowi

ą

zków,  co  w  konsekwencji  rzutuje  na  perspektyw

ę

  rozwoju 

zawodowego pracownika. 

 

Jak ja si

ę

 mam rozwija

ć

 skoro ci

ą

gle stoj

ę

 w miejscu. Nawet jak mi si

ę

 

zmieni  z  junior  acoountant  na  accountant  a  potem  na  senior 

accountant,  to  i  tak  ci

ą

gle  b

ę

d

ę

  robiła  to  samo…  no  tragedia.  [Pani  z 

Holandii] 

 

Niewielu  pracowników  Pacinimeg  mo

Ŝ

e  si

ę

  pochwali

ć

  naprawd

ę

  długim 

sta

Ŝ

em  pracy.  Składa  si

ę

  na  to  wiele  czynników.  Głównym  jednak  powodem  jest 

wrodzona niecierpliwo

ść

 młodych ludzi, którzy nie mog

ą

 si

ę

 doczeka

ć

 na awans lub 

podwy

Ŝ

k

ę

 dlatego odchodz

ą

.  

 

Młode  osoby,  pełne  energii,  wiedz

ą

ce  czego  chc

ą

,  pełno  pomysłów  w 

głowie, normalnie chc

ą

, maj

ą

... , siedzi im w głowie tylko awans i chc

ą

 

go  ju

Ŝ

,  teraz,  natychmiast,  za  wszelk

ą

  cen

ę

,  czekaj

ą

,  czekaj

ą

,  s

ą

 

bardzo niecierpliwi, a to cz

ę

sto ró

Ŝ

nie bywa. [Pan z Holandii] 

 

Taki  stan  rzeczy 

ź

le  wpływa  na  nastroje  i  pomniejsza  warto

ść

  awansu  w 

oczach  pracowników.  Dochodzi  do  sytuacji,  gdzie  pracownik  przestaje  by

ć

 

motywowany z jakiejkolwiek strony. Ani mo

Ŝ

liwo

ś

ci

ą

 awansu, poniewa

Ŝ

 nie niesie on 

za  sob

ą

 

Ŝ

adnych  znacz

ą

cych  profitów,  ani  finansowo,  poniewa

Ŝ

  firma  nie  stosuje 

Ŝ

adnych pieni

ęŜ

nych form premiowania. Dodatkowo przeło

Ŝ

eni nie motywuj

ą

 swoich 

background image

 

64 

podwładnych  tzw.  „dobrym  słowem”.  Pracownicy  wydaj

ą

  si

ę

  by

ć

  zrezygnowani  i 

niech

ę

tnie podejmowali ten temat.  

Zazwyczaj  rozmowy  o  prawach  i  przywilejach  rozlu

ź

niaj

ą

  atmosfer

ę

  oraz 

sprawiaj

ą

Ŝ

e rozmówca bardziej si

ę

 otwiera. W tym przypadku było zupełnie inaczej. 

Pracownicy  Pacinimeg  nawet  pozytywne  aspekty  traktowali  zdawkowo,  nie 

zagł

ę

biaj

ą

c  si

ę

  w  temat.  Wielu  z  nich  jednak  twierdziło, 

Ŝ

e  to  wła

ś

nie  te  rzeczy 

sprawiaj

ą

Ŝ

e pozostaj

ą

 w Pacinimeg na dłu

Ŝ

ej. Zwłaszcza starsi sta

Ŝ

em pracownicy 

podkre

ś

lali  znaczenie  przywilejów  dla  ch

ę

ci  codziennego  wstawania  do  pracy. 

Jednocze

ś

nie ci młodsi stwierdzali, 

Ŝ

e to ich nie zadowala, przynajmniej nie w takim 

stopniu  w  jakim  by  sobie  tego 

Ŝ

yczyli.  Prawa  i  przywileje  powinny  dawa

ć

 

pracownikom poczucie bezpiecze

ń

stwa i zadowolenia. O tyle o ile pierwsza potrzeba 

jest zazwyczaj zaspokojona o tyle z ta drug

ą

 s

ą

 ju

Ŝ

 pewne problemy.  

background image

 

65 

3.7 Obowi

ą

zki 

 

W  cz

ęś

ci  tej  postaram  si

ę

  przybli

Ŝ

y

ć

  specyfik

ę

  pracy  w  Pacinimeg.  Moi 

rozmówcy  bardzo  si

ę

  o

Ŝ

ywiali,  kiedy  rozmowa  schodziła  na  ten  obszar 

zainteresowania,  co  wydawa

ć

  by  si

ę

  mogło  dziwne  w  porównaniu  z  emocjami  jakie 

towarzyszyły  z  pozoru  pozytywnym  przywilejom.  W  ogólnym  obszarze  obowi

ą

zków 

wyró

Ŝ

niło si

ę

 kilka głównych w

ą

tków.  

Wszyscy  szczególnie  ch

ę

tnie  opowiadali  o  swojej  pracy,  o  jej  charakterze  i 

szczegółach. Zdaj

ą

c sobie spraw

ę

 z mojej niewiedzy starali si

ę

 tłumaczy

ć

 powoli i jak 

najdokładniej wyja

ś

ni

ć

 specyfik

ę

 swoich codziennych obowi

ą

zków.  

 

Pracuj

ę

 w Dziale Zobowi

ą

za

ń

 firmy, która zajmuje si

ę

 produkcja nasion 

i nawozów sztucznych. Jest to bardzo du

Ŝ

a firma, notowana na giełdzie 

nowojorskiej,  która  ma  oddziały  na  całym 

ś

wiecie.  My  w  Krakowie 

obsługujemy  wszystkie  europejskie  oddziały.  Ja  pracuj

ę

  dla  lokacji 

holenderskiej,  która  jest  jedn

ą

  z  najwi

ę

kszych.  Codziennie  przychodz

ą

 

do nas paczki z fakturami, które musimy zaksi

ę

gowa

ć

 i zapłaci

ć

. Ja si

ę

 

zajmuj

ę

 ksi

ę

gowaniem co jest cz

ęś

ci

ą

 procesowania. [Pani z Holandii] 

 

Ja…  pracuje  na  stanowisku,  które…które  si

ę

  zajmuje  baz

ą

 

approvalow

ą

.  […]  wysyłam  wcze

ś

niej  zakodowane  lub  cz

ęś

ciowo 

zaksi

ę

gowane fakturki po approval do odpowiednich osób. Dzieli si

ę

 to 

na  requesty…  requesty  s

ą

  coding  lub  approval  requestami…  i  ci 

panowie  lub  panie  dostaj

ą

  te  e-maile  […]  Panowie  s

ą

  z  lokacji,  dla 

której  pracujemy,  czyli  z  Holandii  i  ci  panowie  lub  panie  dostaj

ą

 

background image

 

66 

podstawowe  dane  o  fakturach  plus  skany  tych  faktur  i  sobie  mog

ą

 

przejrze

ć

,  zobaczy

ć

  czy  rozpoznaj

ą

  te  fakturki  i  odsyłaj

ą

  mi  czy  si

ę

 

zgadzaj

ą

Ŝ

eby t

ą

 faktur

ę

 płaci

ć

 czy nie, w formie: „approved”, „you can 

pay this”, a czasami wysyłaj

ą

 mi te

Ŝ

 coding do tych faktur, czyli sposób 

w  jaki  ta  faktura  ma  by

ć

  zapłacona:  z  jakiego  konta  i  na  jakie.  [Pan  z 

Holandii] 

 

Praca  w  poszczególnych  lokacjach  cz

ę

sto  si

ę

  ró

Ŝ

ni.  Ró

Ŝ

nice  s

ą

  znaczne, 

dlatego niewiele jest osób, które pracuj

ą

 jednocze

ś

nie dla dwóch pa

ń

stw.  

 

Ja  pracuj

ę

  głównie  dla  Szwecji,  ale  zdarza  si

ę

Ŝ

e  pomagam  te

Ŝ

  w 

Holandii  […]  po  prostu  lokacja  szwedzka  jest  na  tyle  mała, 

Ŝ

e  sama 

swobodnie  si

ę

  wyrabiam,  wi

ę

c  mam  czas  dla  wiecznie  zawalonej 

Holandii. [Pani ze Szwecji] 

 

Odczuwali pewnego rodzaju dum

ę

 kiedy opisywali skomplikowane procesy, z 

którymi  musieli  sobie  poradzi

ć

ś

ywo  gestykulowali  tak  jakby  chcieli  mi  wszystko 

narysowa

ć

 w powietrzu, a ich sylwetka stawała si

ę

 prosta, wr

ę

cz wypr

ęŜ

ona. Stawali 

si

ę

  wykładowcami,  a  ja  studentem.  Kilka  osób  zupełnie  si

ę

  zatraciło  w  opowie

ś

ci  o 

specyfice swojej pracy, po

ś

wi

ę

caj

ą

c tej tematyce kilkana

ś

cie minut naszej rozmowy. 

Dla pracownika istotnym jest uczucie, 

Ŝ

e robi si

ę

 co

ś

 wa

Ŝ

nego, co

ś

 co nie jest łatwe i 

nie do ko

ń

ca poj

ę

tne dla innych. Sprawia to, 

Ŝ

e czuj

ą

 si

ę

 wyj

ą

tkowo, co pozytywnie 

wpływa na emocje temu towarzysz

ą

ce.  

background image

 

67 

Wyja

ś

nianie  szczegółów  codziennych  obowi

ą

zków  przeplatało  si

ę

  cz

ę

sto  z 

narzekaniem  na  ich  monotoni

ę

.  To  wła

ś

nie  ten  czynnik  sprawiał, 

Ŝ

e  entuzjazm 

spowodowany sam

ą

 prac

ą

 momentalnie znikał.  

 

Sam  proces  jest  do

ść

  ciekawy,  ale  jak  go  powtarzasz  około  stu  razy 

dziennie  to  robisz  go  automatycznie.  Ja  nauczyłam  si

ę

  bezwzrokowo 

obsługiwa

ć

  klawiatur

ę

  numeryczn

ą

,  bo  praktycznie  tylko  ni

ą

  si

ę

 

posługuj

ę

. [Pani z Niemiec] 

 

To jest niewyobra

Ŝ

alnie monotonna praca, dlatego lubi

ę

 jak mam jaki

ś

 

szczególny przypadek, albo co

ś

 trzeba załatwi

ć

[Pan z Francji] 

 

Mam  takie  dni, 

Ŝ

e  potrafi

ę

  nie  wsta

ć

  od  biurka  cały  dzie

ń

.  Wygl

ą

dam 

wtedy jak automat. [Pani z W

ę

gier] 

 

To zazwyczaj  znudzenie obowi

ą

zkami powoduje si

ę

 ludzie odchodz

ą

. Kilkoro 

przyznało  si

ę

  to  tego, 

Ŝ

e  byli  ostrzegani  o  tej  cesze  pracy  w  Pacinimeg  ju

Ŝ

  nawet 

podczas  rekrutacji.  Wabieni  przywilejami  nie  zastanawiali  si

ę

  jednak  nad  tym  i 

podejmowali si

ę

 wyzwania. 

 

3.7.1 Dress code  

 

Do  obowi

ą

zków  ka

Ŝ

dego  pracownika  Pacinimeg,  czy  to 

ś

redniego  szczebla, 

czy  mened

Ŝ

era  nale

Ŝ

y  stosownie  ubiera

ć

  si

ę

  do  pracy.  Z  tego  te

Ŝ

  powodu  do

ść

 

cz

ę

sto  poruszanym  tematem  był  dress  code,  czyli  narzucony  przez  firm

ę

  sposób 

background image

 

68 

ubierania.  Poj

ę

cie  dress  code`u  pojawiło  si

ę

  w  latach  pi

ęć

dziesi

ą

tych  XX  wieku  w 

Stanach Zjednoczonych i okre

ś

lało do

ść

 rygorystycznie co wolno, a czego nie wolno 

nosi

ć

  do  pracy.  Obecnie  forma  ta  ewoluowała  i  złagodniała.  W  Pacinimeg  wszyscy 

pracownicy  musz

ą

  stosowa

ć

  si

ę

  do  tzw.  bussines  casual  dress  code.  Na  szkoleniu 

wst

ę

pnym do firmy, które ma obowi

ą

zek przej

ść

 ka

Ŝ

dy,  zasady ubioru s

ą

 dokładnie 

wytłumaczone.  

 

Pani nam pokazała na slajdzie, krótkie spodenki i japonki i powiedziała, 

Ŝ

e  tego  nie  nosimy,  a  potem  waln

ę

ła  dwa  zdj

ę

cia  jak  z  „Mody  na 

Sukces”  z  lat  dziewi

ęć

dziesi

ą

tych  i  powiedziała, 

Ŝ

e  to  jest  wła

ś

nie 

bussines casual dress code. [Pani z Francji] 

 

Mo

Ŝ

na  nie  nosi

ć

  rajstop  latem,  a  faceci  zwolnieni  s

ą

  z  krawatów  i 

marynarek. [Pani z Niemiec] 

 

Ten  obowi

ą

zek  budzi  ró

Ŝ

ne  uczucia.  Jedni  odnosz

ą

  si

ę

  do  niego  z 

entuzjazmem. S

ą

 to głównie mened

Ŝ

erowie. 

 

Lubi

ę

 dobrze si

ę

 ubra

ć

… wiesz… jak id

ę

 w garniturze i szpilkach to od 

razu  wida

ć

Ŝ

e  jestem  na  stanowisku  i  nie  pracuj

ę

  w  mi

ę

snym…  no 

ostatecznie  to  jestem  mened

Ŝ

erem,  musz

ę

  dobrze  wygl

ą

da

ć

.  [Pani 

Mened

Ŝ

er I] 

 

Dla mnie jest to wyraz troski o pracownika i o firm

ę

. O ich wizerunek, o 

to  jak  s

ą

  postrzegani  przez  społecze

ń

stwo.  […]  ja  rozumiem, 

Ŝ

background image

 

69 

zatrudniamy  ludzi  młodych,  którzy  nie  do  ko

ń

ca  rozumiej

ą

  tego,  nie 

chc

ą

  i  nie  lubi

ą

  si

ę

  podporz

ą

dkowywa

ć

.  Nasza  rola  jest  taka, 

Ŝ

eby  ich 

oduczy

ć

  tego  nonkonformizmu  studenckiego,  bo 

Ŝ

ycie  to  sztuka 

kompromisu,  a  nie  stawiania  na  swoim.  Ka

Ŝ

da  nast

ę

pna  praca  i  tak 

b

ę

dzie im si

ę

 wydawała gorsza. [Pani z Hiszpanii] 

 

Zwykli  pracownicy  nie  dostrzegaj

ą

  jednak  tej  „troski”.  Traktuj

ą

  to  jako  objaw 

tłumienia indywidualizmu jednostek. 

 

[W]chodz

ę

  do  biura  i  wszystkie  oczy  na  mnie.  Mi  w  to  graj  bo  jestem 

indywidualistk

ą

  i  lubi

ę

  si

ę

  wyró

Ŝ

nia

ć

,  ale  czasami  czuje  si

ę

 

szpiegowana. [Pani z Holandii] 

 

Nie  odczuwam 

Ŝ

adnej  nobilitacji  z  racji  tego, 

Ŝ

e  jad

ę

  w  garniturze  do 

pracy, wr

ę

cz przeciwnie po prostu 

ź

le mi si

ę

 w takim stroju pracuje. W 

tej  kwestii  pozostawiłbym  to  zdrowemu  rozs

ą

dkowi  i  subiektywnemu 

podej

ś

ciu  do  tematu  ka

Ŝ

dego  z  pracowników.  My

ś

l

ę

Ŝ

e  i  tak  ka

Ŝ

dy 

zrobiłby tak jak trzeba i nale

Ŝ

y i do tego miałby poczucie, 

Ŝ

e zrobił to z 

własnej nie przymuszonej woli. [Pan z Holandii] 

 

Starsi  i  bardziej  do

ś

wiadczeni  pracownicy  nie  reaguj

ą

  tak  negatywnie  i 

Ŝ

ywiołowo. S

ą

 wr

ę

cz zdziwieni zachowaniem młodych.  

 

Tak  samo  nie  kwestionowałam  konieczno

ś

ci  noszenia  fartucha 

piel

ę

gniarskiego  tak  samo  tutaj  te

Ŝ

  si

ę

  specjalnie  nad  tym  nie 

background image

 

70 

zastanawiam.  Jak  przyszłam  do  pracy  dostałam  instrukcj

ę

  o  dress 

code`zie  i  si

ę

  do  niej  stosuj

ę

.  W  ka

Ŝ

dej  pracy  s

ą

  nakładane  na  nas 

jakie

ś

 ograniczenia i ja nie robi

ę

 z tego afery, 

Ŝ

e akurat tutaj musz

ę

 si

ę

 

profesjonalnie  ubra

ć

  […]  je

ś

li  kto

ś

  robi,  a  wiem, 

Ŝ

e  tak  jest  to  moim 

zdaniem  jest  po  prostu  niedojrzały  i  niegotowy  na  tego  typu  prac

ę

  w 

firmie o takim poziomie. [Pani z Wielkiej Brytanii] 

 

Ja nie przywi

ą

zuj

ę

 do tego a

Ŝ

 takiej wagi jak inni. Jak mam ochot

ę

 si

ę

 

ekstrawagancko  ubra

ć

  to  robi

ę

  to  po  pracy,  a  swoj

ą

  indywidualno

ść

 

mo

Ŝ

na równie

Ŝ

 zaznaczy

ć

 w stroju biznesowym, stosuj

ą

c si

ę

 do zasad. 

[Pani z Francji] 

 

Mi  si

ę

  wydaje, 

Ŝ

e  je

Ŝ

eli  si

ę

  starasz  o  prac

ę

  w  korporacji  globalnej, 

istniej

ą

cej  na  rynku  mi

ę

dzynarodowym,  to,  to  czy  masz  kontakt  z 

klientem czy nie, nie powinno warunkowa

ć

 czy musisz dobrze wygl

ą

da

ć

 

czy nie. To tak jakby

ś

 w 

Ŝ

yciu codziennym si

ę

 nie myła, je

ś

li akurat nie 

spodziewasz  si

ę

  go

ś

ci.  Firma  i  tak  niewiele  narzuca  w  tej  kwestii,  po 

prostu minimum przyzwoito

ś

ci. [Pan z Niemiec] 

 

Przestrzeganie  tego  „minimum  przyzwoito

ś

ci”  sprawia  jednak  wielu  trudno

ść

Jedni  nie  stosuj

ą

  si

ę

  do  zasad  specjalnie,  inni  nie

ś

wiadomie.  Po  firmie  kr

ąŜ

y  wiele 

historii  ostrzegaj

ą

cych  o  najci

ęŜ

szych  konsekwencjach  prób  obchodzenia  dress 

code`u.  

background image

 

71 

[J]aa  ju

Ŝ

  si

ę

  nasłuchałam  ró

Ŝ

nych  historii  o  tym  jak  to  zwolniły  kilka 

osób  za  to, 

Ŝ

e  przyszły  nieodpowiednio  ubrane  do  pracy.  [Pani  z 

Holandii] 

 

Sami mened

Ŝ

erowie równie

Ŝ

 przyznaj

ą

 si

ę

 do ich stosowania. 

 

Dla  mnie  to  s

ą

  naprawd

ę

  wa

Ŝ

ne  rzeczy,  za  to  ceni

ę

  t

ą

  firm

ę

.  Gdy  id

ę

 

korytarzem  obserwuj

ę

  wszystko.  Uwa

Ŝ

am, 

Ŝ

e  moim  zadaniem  jest 

przede  wszystkim  dbanie  o  to, 

Ŝ

eby  zasady  były  przestrzegane. 

Natomiast  wi

ę

kszo

ść

  pracowników  postrzega  to  jako  ograniczenie 

niczemu  nie  słu

Ŝą

ce.  Dlatego  zwracam  cz

ę

sto  uwag

ę

  na  strój 

pracowników  i  je

Ŝ

eli  co

ś

  mi  si

ę

  nie  podoba  to  od  razu  mówi

ę

  o  tym 

bezpo

ś

redniemu przeło

Ŝ

onemu danej osoby. [Pani Mened

Ŝ

er I] 

 

Historie s

ą

 zabawne, inne niestety nie ko

ń

cz

ą

 si

ę

 happy endem.  

 

Z  tym  si

ę

  wi

ąŜ

e  pewna  historia, bo  co  jaki

ś

 czas  przychodz

ą

  maile  od 

menagerów  przypominaj

ą

ce  o  zasadach  ubioru  i  wła

ś

nie  latem 

przyszedł  taki  jeden  i  kto

ś

  si

ę

  zapytał  dlaczego  dziewczyny  nie  mog

ą

 

chodzi

ć

  z  odkrytymi  stopami,  czyli  inaczej  mówi

ą

c  z  gołymi  stopami  i 

kto

ś

 odpowiedział, 

Ŝ

e np. pomalowane paznokcie mog

ą

 stanowi

ć

 fetysz 

dla m

ę

skiej cz

ęś

ci zespołu. Nie było to ju

Ŝ

 powiedziane, ale chodziło o 

to 

Ŝ

e  nie  b

ę

dzie  si

ę

  mógł  skupi

ć

  na  pracy.  Nie  jest  to  jednak  tak  do 

ko

ń

ca przestrzegane, wi

ę

kszo

ść

 liczy na to, 

Ŝ

e akurat si

ę

 nie natknie na 

background image

 

72 

Ŝ

adnego  z  menagerów  i  wodz

ą

  nas  na  pokuszenie  te  dziewczyny  oj 

wodz

ą

[Pan z Holandii] 

 

Przypomniało  mi  si

ę

  jak  jeden  chłopak  przyszedł  do  pracy  w  krótkich 

spodenkach.  Nie  wyszedł  nawet  z  windy,  bo  go  ju

Ŝ

  w  windzie 

mened

Ŝ

erki  zwolniły  […]  był  bardzo  dobrym  pracownikiem,  znał 

ś

wietnie  włosk

ą

  rachunkowo

ść

  i  doskonale  si

ę

  sprawdzał,  ale  to  nie 

było wa

Ŝ

ne. [Pani z Polski] 

 

Podobnie  jak  w  historii  powy

Ŝ

ej  wielu  moich  rozmówców  podkre

ś

lało, 

Ŝ

najbardziej  irytuje  ich  fakt  zwracania  uwagi  na  strój  zamiast  na  wyniki  pracy  i 

profesjonalizm.  

 

Wymagaj

ą

  od  nas  bycia  dorosłymi.  Wydaje  im  si

ę

Ŝ

e  b

ę

d

ą

  nas 

wychowywa

ć

,  uczy

ć

  co  nale

Ŝ

y,  a  co  nie.  Tymczasem  my  tu  przede 

wszystkim  pracujemy,  a  nie  wygl

ą

damy.  Min

ę

ły  ju

Ŝ

  chyba  czasy 

peerelu,  kiedy  nauczycielka  najlepsz

ą

  uczennice  wyrzucała  z  klasy  za 

czerwon

ą

 wst

ąŜ

k

ę

 we włosach. [Pani z W

ę

gier] 

 

[N]ajgorsze  jest  to, 

Ŝ

e  na  kilkana

ś

cie  rozmów  jakie  odbyłam  z  team 

leaderk

ą

, nie było ani jednej dotycz

ą

cej szybko

ś

ci i skuteczno

ś

ci mojej 

pracy. [Pani z Holandii] 

 

Dla mnie najwa

Ŝ

niejsza była zawsze praca, a nie to jak kto

ś

 wygl

ą

da, 

czy co ma na sobie. Zwłaszcza, 

Ŝ

e nie mamy bezpo

ś

redniego kontaktu 

background image

 

73 

z klientem. Czy to istotne jakie mam buty pod biurkiem, skoro i tak nikt 

ich nie widzi? [Pani z Polski] 

 

W  zwi

ą

zku  z  tym, 

Ŝ

e  pracownicy  Paca  nie  maj

ą

  bezpo

ś

redniego  kontaktu  z 

klientem na co dzie

ń

, to tym bardziej obowi

ą

zek noszenia formalnego ubioru nie jest 

dla nich do ko

ń

ca zrozumiały. Zastanawiaj

ą

 si

ę

 jaki mo

Ŝ

e by

ć

 tego powód.  

 

[W]ydaje  mi  si

ę

Ŝ

e  firma  po  prostu  chce  stworzy

ć

  jaki

ś

  wizerunek 

profesjonalizmu i to z ka

Ŝ

dej strony. [Pani z Hiszpanii] 

 

Na mój gust mamy po prostu wygl

ą

da

ć

 profesjonalnie, ale ja my

ś

l

ę

Ŝ

wi

ę

kszo

ść

 ludzi 

ź

le si

ę

 czuje w takim stroju. [Pan z Holandii] 

 

[J]est  takie  przysłowie  „nie  szata  zdobi  człowieka”,  ale  to  nie  jest 

prawda.  Ładny,  elegancki  ciuch  zawsze  Ci

ę

  albo  ozdobi,  albo  zrobi  z 

Ciebie profesjonalist

ę

. No… tak czy inaczej wzbudzi czyje

ś

 zaufanie lub 

podziw  czyli  jak

ąś

  pozytywn

ą

  emocj

ę

.  O  to  tu  chodzi!  [Pani  z  Wielkiej 

Brytanii] 

 

 

Ich  domysły  potwierdziła  jedna  z  mened

Ŝ

erek.  Zale

Ŝ

y  im  na  profesjonalnym 

wizerunku swoich pracowników i jest to cz

ę

sto warto

ść

 najwa

Ŝ

niejsza.  

 

Bardzo  podoba  mi  si

ę

  zasada  dress  code.  Uwa

Ŝ

am, 

Ŝ

e  pozycj

ę

  firmy 

na  rynku  wyznaczaj

ą

  jej  pracownicy…  wiesz  ich  kwalifikacje  i 

umiej

ę

tno

ś

ci.  Ale    je

ś

li  chodzi  o  to  jak  inni,  zwykli,  szarzy  ludzie 

background image

 

74 

postrzegaj

ą

  nasz

ą

  firm

ę

,  to  tak  naprawd

ę

  liczy  si

ę

  to  jak  wygl

ą

dasz 

kiedy wychodzisz z domu do pracy. [Pani Mened

Ŝ

er I] 

 

Na co dzie

ń

 panuje zasada bussines casual dress code, co daje pracownikom 

jednak  pewn

ą

  doz

ę

  swobody  w  ubiorze,  zwłaszcza  latem.  Mimo, 

Ŝ

e  nie  maj

ą

  oni 

bezpo

ś

redniego  kontaktu  z  klientem,  to  jednak  od  czasu  do  czasu  zdarzaj

ą

  si

ę

  ich 

wizyty.  Wtedy  wszyscy  postawieni  s

ą

  w  stan  najwy

Ŝ

szej  gotowo

ś

ci,  głównie  je

ś

li 

chodzi  o  wygl

ą

d.  Wtedy  obowi

ą

zuje 

ś

cisły  dress  code,  czyli  najwy

Ŝ

szej  klasy  strój 

biznesowy. 

 

[K]iedy

ś

  mieli

ś

my  non  stop  wizyty  klientów  potencjalnych,  którzy 

biegaj

ą

, ogl

ą

daj

ą

 jak to wygl

ą

da, jak wygl

ą

da praca i chodzili zwiedzali 

po biurkach. Mi si

ę

 kiedy

ś

 zdarzyło nawet, 

Ŝ

e jaka

ś

 delegacja panów z 

X kraju podeszł

ą

 do mnie i wypytywała co ja robi

ę

 i na czym to polega. 

No i w takich momentach były maile 

Ŝ

eby szczególn

ą

 uwag

ę

 zwróci

ć

 na 

ubiór. Zwłaszcza wtedy nie przychodzi

ć

 niestosownie ubranym. [Pan z 

Holandii] 

 

Mamy  bardzo  cz

ę

sto  wizyty  potencjalnych  klientów,  a  wtedy  to  ju

Ŝ

 

niemal  nam  zagl

ą

daj

ą

  czy  mamy  staniki  czy  nie.  Na  tydzie

ń

  przed  id

ą

 

maile, 

Ŝ

e obowi

ą

zuje nas 

ś

cisły dress code i nie ma przebacz… wtedy 

biała  bluzka  i  czarna  spódnica  inaczej  ka

Ŝą

  Ci  si

ę

  wróci

ć

  do  domu. 

[Pani z Wielkiej Brytanii] 

 

background image

 

75 

Jest jeden dzie

ń

 w tygodniu, kiedy obowi

ą

zek stosowania si

ę

 do zasad dress 

codu zostaje zniesiony. Jest to tzw. casual Friday, czyli swobodny pi

ą

tek. Mimo, 

Ŝ

teoretycznie  dress  code  wtedy  nie  obowi

ą

zuje,  to  firma  zabezpieczyła  si

ę

  przed 

ewentualn

ą

 samowolk

ą

 i chaosem, który mógłby zapanowa

ć

 w ten dzie

ń

 i ustanowiła 

osobne zasady panuj

ą

ce w pi

ą

tki.  

 

[O]  tyle,  o  ile  dla  wi

ę

kszo

ś

ci  jest  zrozumiałe, 

Ŝ

e  jak  si

ę

  z  kim

ś

 

spotykamy w biznesowej sprawie to strój musi by

ć

 równie

Ŝ

 biznesowy, 

to  ju

Ŝ

  na  co  dzie

ń

  jest  to  trudne  do  przełkni

ę

cia…  .i  wiesz  jak  ju

Ŝ

  si

ę

 

wszyscy  przemordujemy  w  tych  garniturach  i  garsonkach przez  4  dni i 

przychodzi  pi

ą

tek  czyli  tzw.  casual  Friday  to  znowu  wszyscy  jak  jeden 

m

ąŜ

 w d

Ŝ

insach. [Pani z Wielkiej Brytanii] 

 

Ja to nazywam d

Ŝ

insowy pi

ą

tek, a nie kaziualowy. [Pan z W

ę

gier] 

 

Nawet  jak  nie  wiem  jaki  to  dzie

ń

,  to  id

ą

c  do  pracy  od  razu  dostaj

ę

  ta 

informacj

ę

,  b  o  do  budynku  wchodz

ą

  rzesze  ludzi  w  d

Ŝ

insach.  [Pan  z 

Niemiec] 

 

Pracownicy  bardzo  lubi

ą

  lu

ź

ne  pi

ą

tki  i  rozmowa  o  nich  powodowała  u

ś

miech 

na ich twarzach. Chocia

Ŝ

 zdarzyło si

ę

 kilka narzeka

ń

 

[N]awet  jak  mo

Ŝ

esz  si

ę

  ubra

ć

  tak  jak  chcesz,  to  i  tak  ubierasz  si

ę

  pod 

dyktando…  wiesz  takie  złudzenie…  przestajesz  kupowa

ć

  to,  co  Ci  si

ę

 

background image

 

76 

podoba,  bo  musisz  pami

ę

ta

ć

Ŝ

e  to,  co  kupisz  musi  nadawa

ć

  si

ę

  do 

pracy. [Pani z Wielkiej Brytanii] 

 

U  zdecydowanej  wi

ę

kszo

ś

ci  pracowników  obowi

ą

zek  dress  code  wywoływał 

negatywne  emocje  i 

ź

le  si

ę

  kojarzył.  Mimo  to  ch

ę

tnie  o  tym  mówili,  a  jednocze

ś

nie 

podczas rozmów pojawiało si

ę

 mnóstwo pomysłów i argumentów ku zniesieniu tego 

obowi

ą

zku.  

 

3.7.2 Procedury 

 

Pracownicy  Pacinimeg  maj

ą

  obowi

ą

zek  stosowania  si

ę

  do  procedur. 

Procedury  umieszczone  na  dysku  dost

ę

pnym  dla  wszystkich  okre

ś

laj

ą

  przede 

wszystkim  sposób  i  zakres  wykonywanej  pracy.  Najciekawsze  w  tym,  jest  to, 

Ŝ

procedury s

ą

 przede wszystkim tworzone przez nich samych, tak aby były zrozumiałe 

i  łatwe  do  przyswojenia  przez  nowych  pracowników.  Procedury  s

ą

  wykorzystywane 

do codziennej pracy.  

 

Ka

Ŝ

da czynno

ść

, któr

ą

 tutaj wykonujemy jest bardzo dokładnie opisana 

w procedurze specjalnie stworzonej do danego stanowiska, do tego s

ą

 

jeszcze  tak  zwane  mapy  czynno

ś

ci,  które  to  dodatkowo  obrazuj

ą

  na 

grafach.  Dzi

ę

ki  temu  firma  ograniczyła  do  minimum  konieczno

ść

 

szkole

ń

 dla nowych pracowników. Po prostu jest to tak skonstruowane, 

Ŝ

e  ka

Ŝ

dy  kto  we

ź

mie  to  do  r

ę

ki  powinien  umie

ć

  konkretne  czynno

ś

ci. 

Co  niestety  nie  zawsze  idzie  w  parze  z  ich  rozumieniem.  [Pani  z 

Holandii] 

background image

 

77 

Oprócz  procedur  dotycz

ą

cych  konkretnych  czynno

ś

ci  zwi

ą

zanych  z 

procesowaniem  dokumentów,  istniej

ą

  równie

Ŝ

  takie,  które  opisuj

ą

  szczegółowo 

zasady  załatwiania  równego  typu  spraw.  Pracownicy  szczególnie  je  sobie  chwal

ą

poniewa

Ŝ

 ułatwia im to poruszanie si

ę

 w do

ść

 skomplikowanej strukturze firmy.  

 

W  tych  procedurach  jest  wszystko,  jak  załatwi

ć

  urlop,  jak  odbiera

ć

 

telefon, jak zdoby

ć

 jakie

ś

 za

ś

wiadczenie. [Pan z W

ę

gier] 

 

 

Dodatkowo  ka

Ŝ

dy  wa

Ŝ

niejszy  dział  w  firmie  tj.  HR  albo  IT  posiada  bardzo 

sformalizowan

ą

 procedur

ę

 kontaktowania si

ę

 z pracownikami. Działy te maj

ą

 osobne 

skrzynki mailowe, które s

ą

 obsługiwane automatycznie, gdzie ka

Ŝ

dy zainteresowany 

jest informowany o terminie załatwienia danej sprawy. Jest to bardzo cenione. 

 

Dla mnie to jest wynalazek stulecia. Nie musz

ę

 si

ę

 u

Ŝ

era

ć

 z kadrowymi 

o jaki

ś

 

ś

wistek i tłumaczy

ć

 godzinami o co mi chodzi. [Pan z Niemiec] 

 

Zupełnie inaczej pracownicy reaguj

ą

 na procedury zwi

ą

zane z raportowaniem swoich 

ę

dów  oraz  rzeczywistego  czasu  pracy.  Uwa

Ŝ

aj

ą

  to  za  niepotrzebny  obowi

ą

zek, 

który powoduje marnowanie czasu. Raport bł

ę

dów jest plikiem, który co miesi

ą

c jest 

przedstawiany  klientowi.  Ma  za  zadanie  pokaza

ć

  jak  niewiele  jest  popełnianych 

ę

dów w stosunku do liczby procesowanych dokumentów. Dodatkowo wskazane s

ą

 

tam  osoby  odpowiedzialne  za  jego  popełnienie  i  wykrycie.  Jest  to  równie  istotne, 

poniewa

Ŝ

  wi

ę

kszo

ść

  bł

ę

dów  jest  popełniania  ju

Ŝ

  na  poziomie  klienta.  Firma  szczyci 

si

ę

 wynikami, a ta procedura daje jej ku temu powody.  

background image

 

78 

 

Obowi

ą

zek  mierzenia  rzeczywistego  czasu  pracy  powstał  wraz  ze  spraw

ą

 

tarasu. Jest to aplikacja zainstalowana na komputerze, któr

ą

 nale

Ŝ

y  wył

ą

cza

ć

 kiedy 

si

ę

  odchodzi  od  biurka.  Ma  to  za  zadanie  weryfikacj

ę

  rzeczywi

ś

cie  po

ś

wi

ę

conego 

czasu na efektywn

ą

 prac

ę

. Pracownicy natomiast nie reaguj

ą

 na to pozytywnie.  

 

Co miesi

ą

c liderka zwraca mi na to uwag

ę

, bo cz

ę

sto albo zapominam 

go w ogóle wł

ą

czy

ć

 i wychodzi na to, 

Ŝ

e nie pracowałam tego dnia, albo 

wył

ą

czy

ć

 no i 

Ŝ

e niby siedz

ę

 nocami w pracy. [Pani z Włoch] 

 

Jest  naprawd

ę

  tyle  tych  aplikacji  i  programów,  których  u

Ŝ

ywamy,  tyle 

haseł  i  loginów  do  wszystkiego,  a  oni  dowalili  jeszcze  tak

ą

  bzdurk

ę

  i 

ka

Ŝą

 pami

ę

ta

ć

. [Pan z Niemiec] 

 

Obowi

ą

zki  s

ą

  nieodł

ą

cznym  elementem  ka

Ŝ

dej  pracy.  Wła

ś

ciwie  to  s

ą

  jej 

głównym składnikiem. Wszyscy, mimo, 

Ŝ

e niedo

ś

wiadczeni zawodowo, wydawali si

ę

 

to  rozumie

ć

,  dlatego  niewiele  było  prawdziwych  narzeka

ń

  na  charakter  i  specyfik

ę

 

pracy.  Inaczej  podchodzili  do  dodatkowych  obowi

ą

zków,  które  w  wi

ę

kszo

ś

ci 

wydawały im si

ę

 zb

ę

dne i pochłaniaj

ą

ce czas. 

background image

 

79 

3.8 J

ę

zyk 

 

Postanowiłam  wyró

Ŝ

ni

ć

  j

ę

zyk  tej  organizacji  głównie  ze  wzgl

ę

du  na  jego 

wyj

ą

tkowo

ść

  i  odmienno

ść

.  Pracownicy  Paca  posługuj

ą

  si

ę

  j

ę

zykiem  swobodnym, 

aczkolwiek  zazwyczaj  pozbawionym  emocji.  Nie  jest  dobrze  odbierane  przeklinanie 

lub  u

Ŝ

ywanie  niecenzuralnych  słów.  Nie  wypada  równie

Ŝ

  rozmawia

ć

  o  sprawach 

prywatnych lub innych niezwi

ą

zanych z prac

ą

, a przynajmniej nie przy biurku. Takie 

rozmowy  odbywaj

ą

,  a  raczej  odbywały  si

ę

  zazwyczaj  na  tarasie,  a  obecnie  takim 

miejscem jest kuchnia.  

Mimo, 

Ŝ

e  zdecydowana  wi

ę

kszo

ść

  pracowników  to  Polacy,  to  w  codziennych 

rozmowach  mi

ę

dzy  nimi  daje  si

ę

  zasłysze

ć

  mnóstwo  angielskich  słówek.  Okre

ś

laj

ą

 

one  zazwyczaj  jaki

ś

  etap  lub  czynno

ść

  zwi

ą

zan

ą

  z  procesowaniem  dokumentów. 

Niektórzy widz

ą

 w tym plusy, inny wr

ę

cz przeciwnie.  

 

Ja to lubi

ę

, bo szkol

ę

 j

ę

zyk. Niektóre wyrazy tak mi weszły w nawyk, 

Ŝ

zapomniałam  polskiego  odpowiednika.  W  ogóle  cz

ę

sto  jest  tak, 

Ŝ

e  nie 

ma  polskiego  odpowiednika  albo  nawet  jak  jest  to  nie  brzmi  zbyt 

dobrze. [Pan z Francji] 

 

To dla mnie pozbywanie si

ę

 własnej narodowo

ś

ci. Z reszt

ą

 my, Polacy, 

nie kultywujemy swojego j

ę

zyka. [Pani z Francji] 

 

Zaskakuj

ą

cy  jest  fakt, 

Ŝ

e  nawet  pomi

ę

dzy  zespołami  słowa  oznaczaj

ą

ce  t

ą

 

sam

ą

 czynno

ść

 si

ę

 ró

Ŝ

ni

ą

. Powoduje to cz

ę

ste nieporozumienia. 

 

background image

 

80 

To  co  w  Polsce  jest  voidem,  we  Włoszech  jest  stornem,  a  w  Holandii 

reversem.  Jak  by

ś

my  chcieli  to  nazwa

ć

  po  polsku  to  chodzi  o 

wyksi

ę

gowanie dokumentu ze wzgl

ę

du na bł

ą

d. Troch

ę

 przydługo. [Pan 

z Polski] 

 

Kiedy

ś

  próbowałam  si

ę

  dogada

ć

  z  dziewczyn

ą

  z  bodaj

Ŝ

e  z  lokacji 

francuskiej.  Chodziło  mi  o  jak

ąś

  błah

ą

  rzecz  a  dogadywały

ś

my  z  pół 

godziny o co mi chodziło. [Pani z W

ę

gier] 

 

Nauka  j

ę

zyka  Pacinimeg  nie  jest  trudna,  zwłaszcza, 

Ŝ

e  proces  asymilacji 

nowych pracowników przebiega do

ść

 szybko i bezbole

ś

nie.  

 

Ś

rednio  po  dwóch  tygodniach  ju

Ŝ

  nie  robisz  dziwnej  miny  jak  kto

ś

  Ci 

mówi, 

Ŝ

e idzie na calla, bo wiesz, 

Ŝ

e chodzi o telekonferencj

ę

 z lokacj

ą

[Pan z W

ę

gier] 

 

J

ę

zyk organizacji powinien by

ć

 zrozumiały dla wszystkich jej członków i tak si

ę

 

dzieje  w  Pacinimeg.  Pracownicy  w  wi

ę

kszo

ś

ci  czuj

ą

  si

ę

  z  nim  dobrze.  Niektórzy 

nawet uwa

Ŝ

aj

ą

Ŝ

e znajomo

ść

 tego j

ę

zyka w pewnym stopniu nobilituje i wyró

Ŝ

nia.  

 

To jest tak jakbym znała jaki

ś

 egotyczny, niespotykany j

ę

zyk. Jak jakie

ś

 

suahili, albo co

ś

 takiego. [Pani z Francji] 

 

W  firmie  panuje  zasada  mówienia  sobie  na  „ty”,  co  jest  obecnie  bardzo 

powszechne  w  kulturze  korporacyjnej.  Ma  to  za  zadanie  zbli

Ŝ

y

ć

  do  siebie 

background image

 

81 

pracowników  oraz  pracowników  do  przeło

Ŝ

onych.  Niemal  wszyscy  rozmówcy 

podkre

ś

lali to jako bardzo pozytywny aspekt pracy w Pacie, co korzystnie wpływa na 

kontakty  mi

ę

dzyludzkie  i  łagodzi  nieco  dyskomfort  spowodowany  brakiem 

zaawansowania 

komunikacji 

werbalnej.

background image

 

82 

IV. Konkluzje 

 

 

 

Swoje  wnioski  i  to  jak  ja  odebrałam  mój  teren  badawczy  przedstawi

ę

  za 

pomoc

ą

 modelu Mary Jo Hatch (Hatch 1997/2002 cytowana przez Turskiego, 2006) 

W  celu  zdiagnozowania  kultury  Pacinimeg  posłu

Ŝę

  si

ę

  równie

Ŝ

  tabel

ą

  z 

rozdziału  teoretycznego,  gdzie  główne  w

ą

tki  tej

Ŝ

e  etnografii:  pracownicy,  open 

space,  prawa  i  przywileje,  procedury,  dress  code  oraz  j

ę

zyk  zostały 

scharakteryzowane  przy  pomocy  mojego  ogólnego  opisu  lub  te

Ŝ

  cytatu  z  dost

ę

pnej 

literatury  przedmiotowej  oraz  innych 

ź

ródeł,  w  tym  internetowych.  S

ą

  to  najcz

ęś

ciej 

pojawiaj

ą

ce  si

ę

  tematy  podczas  wywiadów  i  moim  odczuciu  najbardziej  istotne  dla 

stworzenia obrazu tej

Ŝ

e organizacji. Nie znalazłam na tyle podobnej etnografii abym, 

tak jak Turski (2006), mogła zestawi

ć

 swoje wnioski z wnioskami jednego autora.  

 

Pracownicy  Zarówno  w  osobie  podwładnych 

jak  i  przeło

Ŝ

onych  s

ą

  to  osoby 

zatrudnione  w  danej  organizacji 

lub  działaj

ą

ce  na  jej  rzecz,  w 

przypadku 

wolontariatu. 

Powtarzaj

ą

pytanie 

Barbary 

Czarniawskiej  –Joerges  (Dobosz 

1999  za  Czarniawsk

ą

-  Joerges 

1992),  które  ju

Ŝ

  si

ę

  pojawiło: 

czym  byłaby  organizacja,  gdyby 

Osoby  młode,  bardzo  dynamiczne 

i zdecydowane odnie

ść

 sukces. W 

ten 

sposób 

mo

Ŝ

na 

scharakteryzowa

ć

 

nowych 

pracowników  Pacinimeg.  Potem 

cz

ę

sto  zamykaj

ą

  si

ę

  w  sobie  i  w 

swoich  frustracjach  w  zwi

ą

zku  z 

monotoni

ą

 

lub 

brakiem 

to

Ŝ

samo

ś

ci.  Narzekaj

ą

  na    brak 

zainteresowania 

ze 

strony 

background image

 

83 

pewnego  dnia  nie  przyszedł  do 

niej 

Ŝ

aden 

pracownik?, 

odzwierciedlona 

jest 

rola 

miejsce 

pracowników 

organizacji.  S

ą

  to  jej  twórcy  i 

uczestnicy jednocze

ś

nie. 

przeło

Ŝ

onych oraz na wygórowane 

wymagania  klientów.  Ich  rola  w 

tworzeniu  kultury  wydaje  si

ę

  by

ć

 

niedoceniana  dlatego  te

Ŝ

  rotacja 

kadrowa 

Pacinimeg 

jest 

ogromna.  

Przeło

Ŝ

eni  wydaj

ą

  si

ę

  nie  spełnia

ć

 

swoich ról, nie motywuj

ą

, nie gani

ą

 

nie 

nagradzaj

ą

Przeło

Ŝ

eni 

wy

Ŝ

szego  szczebla  nie  znaj

ą

 

swoich 

pracowników, 

team 

leaderzy 

s

ą

 

przytłoczeni 

nadmiarem  prac  papierkowych  i 

kadrowych.  

Open 

space 

„Open  space  to  obowi

ą

zuj

ą

cy 

model 

aran

Ŝ

acji 

wn

ę

trz 

siedzibach 

wielu 

firm 

uwa

Ŝ

aj

ą

cych  si

ę

  za  post

ę

powe. 

Nie 

jest 

to 

jednak 

styl 

nowoczesny.  Od  ko

ń

ca  XIX 

wieku  organizowano  tak  prac

ę

 

maszynistów 

polegaj

ą

c

ą

 

na 

mechanicznym 

powtarzaniu 

czynno

ś

ci.  W  połowie  ubiegłego 

Open  space  w  Pacinimeg  przyj

ą

ł 

posta

ć

 

identyczn

ą

 

jak 

ten 

opisywany  w  cytowanym  artykule. 

Jakkolwiek  jest  to  forma,  w  moim 

odczuciu, 

nieodpowiednia 

dla 

komfortu  pracy  i  bardzo 

ź

le  j

ą

 

odebrałam,  to  przez  pracowników 

jest  traktowana  raczej  jako  zło 

konieczne.  Wydaje  si

ę

Ŝ

e  jest  to 

spowodowane  tym,  i

Ŝ

  potencjalna 

background image

 

84 

stulecia  open  space  dorobił  si

ę

 

kuriozalnych 

ś

cianek  działowych 

daj

ą

cych  iluzj

ę

  prywatno

ś

ci.  W 

filmach 

tamtego 

okresu 

pojawiaj

ą

  si

ę

  ogromne  sale 

wypełnione  boksami  i  dymem 

papierosowym.  Mimo 

Ŝ

e  palenie 

zostało  ju

Ŝ

  w  biurach  zakazane, 

urz

ą

dzanie  open  space  wci

ąŜ

 

jest legalne.” 

9

 

zmiana 

tym 

obszarze 

wymagałaby  wiele  zaanga

Ŝ

owania 

i  dodatkowych  zasobów,  a  to  zbyt 

du

Ŝ

wymóg 

jak 

na 

tak 

zdezintegrowan

ą

,  ci

ą

ą

  rotacj

ą

 

grup

ę

.  

Prawa  

i przywileje 

systemie 

prawa 

pracy 

podstawowym  aktem  prawnym 

reguluj

ą

cym  wzajemne  prawa  i 

obowi

ą

zki  stron  stosunku  pracy 

jest Kodeks pracy. 

[…]Polski kodeks pracy w art. 10 

- 18 definiuje podstawowe 

zasady prawa pracy w 

nast

ę

puj

ą

cy sposób: 

1.  ka

Ŝ

dy ma prawo do 

podj

ę

cia pracy;  

2.  ka

Ŝ

dy ma swobod

ę

 

nawi

ą

zywania stosunków 

pracy;  

3.  ka

Ŝ

dy ma prawo do 

wolno

ś

ci pracy, tzn. na 

O  tyle  o  ile  wszystkie  obok 

wymienione 

prawa 

wynikaj

ą

ce 

bezpo

ś

rednio  z  przepisów  s

ą

 

bezwzgl

ę

dnie  przestrzegane,  to 

jednak  pracownicy  wydaja  si

ę

  by

ć

 

szczególnie 

zadowoleni 

przysługuj

ą

cych im przywilejów. To 

one, 

czyli 

prywatna 

opieka 

medyczna,  bony  na 

ś

wi

ę

ta  czy 

bilety  do  kina,  sprawiaj

ą

Ŝ

e  na 

twarzach 

moich 

rozmówców 

pojawiał  si

ę

  u

ś

miech.  Jest  to 

całkowicie  normalne,  jednak  mnie 

                                            

9

 A. Stanisławska, 14.01.2009, W szponach open space, artykuł zamieszczony na stronie internetowej 

Rzeczpospolitej, (http://www.rp.pl/artykul/9141,248343_W_szponach_open_space.html) 

10

 http://pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_pracy 

background image

 

85 

prawo do zerwania 
stosunku pracy;  

4.  pracodawca ma 

obowi

ą

zek poszanowania 

dóbr osobistych 
pracownika;  

5.  pracownicy powinni by

ć

 

traktowani równo;  

6.  nie wolno dyskryminowa

ć

 

pracowników ze wzgl

ę

du 

na ras

ę

, płe

ć

, wyznanie 

itp. ;  

7.  pracownik ma prawo do 

godziwego 
wynagrodzenia;  

8.  pa

ń

stwo ma obowi

ą

zek 

chroni

ć

 uprawnienia 

pracowników, w oparciu o 
automatyzm prawny;  

9.  pracownicy i pracodawcy 

maj

ą

 prawo tworzy

ć

 i 

przyst

ę

powa

ć

 do 

organizacji zawodowych;  

10. pracownicy maj

ą

 prawo do 

partycypacji w 
zarz

ą

dzaniu firm

ą

 w 

zakresie spraw 
dotycz

ą

cych ich 

osobi

ś

cie.”

10

 

Je

Ŝ

eli  chodzi  o  przywileje  to 

wła

ś

nie 

szczególn

ą

 

rol

ę

 

przypisuje 

si

ę

 

odr

ę

bnym 

regulaminom,  które  wprowadza 

sama 

organizacja. 

Okre

ś

laj

ą

 

zazwyczaj 

dodatkowe, 

nie 

zapewnione  w  kodeksie  pracy, 

bonusy i nagrody, za osi

ą

gni

ę

cia 

zawodowe  wykraczaj

ą

ce  poza 

standardowe obowi

ą

zki. 

zaniepokoił cz

ę

sty brak mo

Ŝ

liwo

ś

ci 

awansu  lub  pozyskania  premii 

finansowej 

za 

szczególne 

osi

ą

gni

ę

cia 

pracy. 

Premie 

finansowe 

nie 

s

ą

 

ogóle 

stosowane 

awanse 

na 

kierownicze  stanowiska  bardzo 

rzadkie. 

Pracownicy 

si

ę

 

nie 

rozwijaj

ą

  i  ju

Ŝ

  po  krótkim  czasie 

rezygnuj

ą

 z pracy.  

background image

 

86 

Procedury 

Antoine 

de 

Saint- 

Exupery 

powiedział: 

Obowi

ą

zek 

rozpoznasz 

po 

tym 

przede 

wszystkim, 

Ŝ

e  nie  pozostawia  ci 

on  prawa  wyboru.”  Zachowanie 

procedur w codziennej pracy jest 

dla  wielu  organizacji  kluczowym 

dla 

osi

ą

gni

ę

cia 

harmonii 

zrozumienia  pracy,  zwłaszcza  w 

organizacjach 

mi

ę

dzynarodowych.  Im  silniejsze 

s

ą

 ró

Ŝ

nice kulturowe w tego typu 

organizacjach  tym  wymagalno

ść

 

stosowania  si

ę

  do  procedur  jest 

wi

ę

ksza.  

W  takiej  organizacji  jak

ą

  jest 

Pacinimeg 

procedury 

s

ą

 

niew

ą

tpliwie  konieczno

ś

ci

ą

.  Praca 

dla 

multinarodowego 

klienta 

sprawia, 

Ŝ

e  wszelkie  czynno

ś

ci 

musz

ą

  by

ć

  usystematyzowane  i 

bardzo  dokładnie  sprecyzowane, 

aby 

nie 

pozostawiały 

nikomu 

w

ą

tpliwo

ś

ci.  Jest  to  powszechnie 

akceptowane  zwłaszcza  w  sferze 

wykonywania 

czynno

ś

ci 

zwi

ą

zanych 

procesowaniem 

dokumentów.  Jednak  dodatkowe 

procedury:  SET  czy  raport  bł

ę

dów 

s

ą

  bardzo  negatywnie  odbierane. 

Zasadno

ść

  tych

Ŝ

e  czynno

ś

ci  nie 

została odkryta przez pracowników 

traktowana 

jako 

przejaw 

nadmiernej kontroli.   

Dress code  Organizational  dress  comprises 

the  clothing  (e.g.,  jacket,  skirt, 

pants)  and  artifacts  (e.g.,  name 

tag, 

smock, 

jewelry) 

that 

employees  of  an  organization 

Temat  dress  code  był  jednym  z 

bardziej 

emocjonuj

ą

cych.  

Pracownicy  czuj

ą

  si

ę

  kontrolowani 

przez  co  dress  code  nie  spełnia 

swojej  roli  i  nie  powoduje, 

Ŝ

background image

 

87 

wear  while  at  work  (Rafaeli  & 

Pratt, 1993). As Rafaeli and Pratt 

(1993)  noted  in  their  review  of 

the  meaning  and  impact  of  this 

symbol, 

organizational 

dress 

serves  two  key  functions:  it 

asserts  control,  and  it  conveys 

identity [podkre

ś

lenie –S.

Ś

]

11

 

pracownicy identyfikuj

ą

 si

ę

 z firm

ą

nie  traktuj

ą

  tego  te

Ŝ

  jako  przejaw 

jej  kultury.  Dla  nich  jest  to  przede 

wszystkim 

ograniczanie 

ich 

wolno

ś

ci  wyboru  i  to

Ŝ

samo

ś

ci. 

Nawet  tzw.  lu

ź

ny  pi

ą

tek  tego  nie 

zmienia.      Pozorna  dowolno

ść

  w 

ubiorze ma równie

Ŝ

 swoje  zasady, 

co 

szczególnie 

irytuje 

pracowników.  Jedynie  przeło

Ŝ

eni 

wydaj

ą

 si

ę

 dostrzega

ć

 symboliczny 

wymiar 

dress 

code 

jego 

znaczenie  w  tworzeniu  kultury 

organizacji. 

J

ę

zyk 

Wg 

Scheina 

nale

Ŝ

do 

pierwszego 

poziomu 

kultury: 

artefaktów. 

 Artefakty  j

ę

zykowe  daj

ą

  si

ę

 

zidentyfikowa

ć

  jako  jedne  z 

pierwszych.  Specyficzny  j

ę

zyk 

organizacji 

ś

wiadczy 

jej 

odr

ę

bno

ś

ci 

cz

ę

sto 

charakteryzuje 

rodzaj 

relacji 

J

ę

zyk  w  tej  kulturze  ma  bardzo 

du

Ŝ

e znaczenie. Jego odmienno

ść

 

daje  si

ę

  zauwa

Ŝ

y

ć

  ju

Ŝ

  pierwszego 

dnia  obcowania  z  uczestnikami 

Pacinimeg.  Du

Ŝ

a  swoboda  oraz 

bezpo

ś

rednio

ść

  jest  szczególnie 

widoczna  w  relacjach  pomi

ę

dzy 

pracownikami  ró

Ŝ

nych  szczebli. 

Zwyczaj mówienia sobie na „ty” ma 

                                            

11

 Michael G. Pratt i Anat Rafaeli, Organizational Dress as a Symbol of Multilayered Social Identities w The 

Academy of Management Journal, Vol. 40, No. 4, (Aug., 1997), pp. 862-898, p. 865 

background image

 

88 

pomi

ę

dzy jej członkami. (Dobosz, 

1999) 

pozytywny 

wpływ 

na 

relacje 

mi

ę

dzy  pracownikami  i  niweluje 

negatywne 

odczucia 

spowodowane brakiem to

Ŝ

samo

ś

ci 

indywidualizmu. 

Istot

ą

 

odmienno

ś

ci j

ę

zyka Pacinimeg jest 

przede  wszystkim  bardzo  du

Ŝ

liczba 

słów 

obcoj

ę

zycznych. 

Wynika  to  zazwyczaj  z  braku 

odpowiednika  polskiego  lub,  i  to 

jest  du

Ŝ

o  cz

ę

stsz

ą

  przyczyn

ą

,  z 

przyswojenia 

pewnego 

rodzaju 

terminologii  z  codziennych  niemal 

rozmów 

obcoj

ę

zycznym 

klientem.  U

Ŝ

ywanie  obcego  j

ę

zyka 

jest dla wielu pracowników szans

ą

 

na  rozwój  pod  tym  wzgl

ę

dem  i 

podkre

ś

laj

ą

 

to 

jako 

jeden 

niewielu atutów tej pracy.   

 

Jak ju

Ŝ

  wspomniałam, bardzo dobrze w  zaproponowany przeze mnie sposób 

przedstawienia 

organizacji 

wpasowuje 

si

ę

 

poj

ę

ciowy 

model 

organizacji 

zaproponowany  przez  Mary  Jo  Hatch.  Model  pi

ę

ciu  okr

ę

gów  prezentuj

ą

cy 

przenikaj

ą

ce  si

ę

  płaszczyzny  w  organizacji:  otoczenie,  kultur

ę

,  struktur

ę

  fizyczn

ą

background image

 

89 

struktur

ę

  społeczn

ą

  i  technologi

ę

.  (Hatch,  1997/2002  cytowana  przez  Turskiego, 

2006) 

Osoby istniej

ą

ce w otoczeniu Pacinimeg i jednocze

ś

nie posiadaj

ą

ce ogromny 

wpływ na prac

ę

 oraz bardzo cz

ę

sto na samopoczucie pracowników to klienci. Firma 

wydaje si

ę

 wyznawa

ć

 zasad

ę

 „klient nasz pan”, ale tylko do pewnego momentu. T

ą

 

granic

ę

 wyznaczaj

ą

 procedury.  

 

Jak czego

ś

 nie ma w procedurze to po prostu tego nie robi

ę

 i ju

Ŝ

. [Pani 

z W

ę

gier] 

 

Jednak  do  chwili,  gdy 

Ŝą

dania  klientów  mog

ą

  pozosta

ć

  spełnione,  nale

Ŝ

y  to 

czyni

ć

.  Ma  to  bezpo

ś

redni  wpływ  na  kultur

ę

  organizacji,  która  jest  tworzona  i 

pozostaje  pod  bezpo

ś

rednim  wpływem  pracowników  firmy.  Kultur

ę

  Pacinimeg 

charakteryzuj

ą

  pewne  elementy,  które  mo

Ŝ

na  by  uzna

ć

  za  stałe  w  pierwszym 

odczuciu tj.: j

ę

zyk czy dress code. Tak jednak nie jest. w  zwi

ą

zku z tym, 

Ŝ

e kultur

ę

 

tworz

ą

  ludzie,  a  ludzie  w  Pacinimeg  niemal  ci

ą

gle  rotuj

ą

,  nie  mo

Ŝ

na  jednoznacznie 

stwierdzi

ć

Ŝ

e  wymienione  przeze  mnie  elementy  si

ę

  nie  zmieniaj

ą

.    Mary  Jo  Hatch 

podkre

ś

la  istot

ę

  procesów  w  tworzeniu  kultury  danej  organizacji:  manifestacji, 

realizacji,  symbolizacji  oraz  interpretacji.  Procesy  te  ł

ą

cz

ą

  elementy  kultury: 

zało

Ŝ

enia,  warto

ś

ci,  artefakty  oraz  symbole  (Hatch,  1993  cytowana  przez  Koster

ę

 

2005).  Zało

Ŝ

enia  przechodz

ą

  w  warto

ś

ci  dzi

ę

ki  manifestacji.  W  Pacinimeg 

manifestuje  si

ę

  siedem  głównych  warto

ś

ci:  uczciwo

ść

,  odwag

ę

,  zaufanie,  wolno

ść

ducha  zespołu,  skromno

ść

  i  zabaw

ę

.  Wydaje  si

ę

  jednak  jakby  te  warto

ś

ci  si

ę

  nie 

realizowały  w  postaci  artefaktów.  Wolno

ść

  jest  ograniczana  poprzez  dress  code

duch  zespołu brakiem  mo

Ŝ

liwo

ść

  pomocy  przez  skomplikowane  procedury,  odwaga 

background image

 

90 

nie  jest  nagradzana  a  uczciwo

ść

  ci

ą

gle  kontrolowana.  Jakkolwiek  to  wła

ś

nie  dress 

code  urósł  do  rangi  symbolu  i  jego  przestrzeganie  jest  szczególnie  restrykcyjnie 

traktowane. Podobnie jak open space. Staje si

ę

 to podstaw

ą

 do interpretacji jakie s

ą

 

prawdziwe  zało

Ŝ

enia  Pacinimeg.  Prawidłowe  funkcjonowanie  tej

Ŝ

e  organizacji  jest 

zapewnione  dzi

ę

ki  jej  uczestnikom,  których  działania  s

ą

  zgodne  z  zało

Ŝ

eniami  i  tak 

naprawd

ę

 nikt nie oczekuje od nich innowacyjno

ś

ci, przynajmniej nie od pracowników 

ś

redniego szczebla.  

Kultury  nie  s

ą

  ani  racjonalne,  ani  humanitarne,  ludzie  bardziej  boj

ą

  si

ę

 

zmiany, ni

Ŝ

 pragn

ą

 odnowy i rozwoju”. (Kostera, 2005, s.37)  

Dlatego  te

Ŝ

,  pracownicy  Pacinimeg  wol

ą

  odej

ść

  z  pracy  ni

Ŝ

  walczy

ć

  o  swoje 

przekonania i wyra

Ŝ

a

ć

 bez obaw swoje my

ś

li. Czy robi

ą

 tak poniewa

Ŝ

 jest to walka z 

góry przegrana? 

Struktura  fizyczna  Pacinimeg  jest  bardzo  minimalistyczna  aczkolwiek  budzi 

podziw  i  robi  wra

Ŝ

enie  na  ludziach  z  zewn

ą

trz.  Firma  zajmuje  w  Krakowie  jeden  z 

najbardziej okazałych i nowoczesnych biurowców. O organizacji przestrzeni biurowej 

powiedziane  zostało  ju

Ŝ

  chyba  wszystko.  Negatywny  odbiór  open  space  przez 

pracowników  jest  zrozumiały.  Sama,  przebywaj

ą

c  tam  niewspółmiernie  krócej,  nie 

czułam  si

ę

  komfortowo.  Nadmierny  hałas  i  cz

ę

sta  ingerencja  innych  w  moj

ą

 

przestrze

ń

  osobist

ą

  utrudniała  mi  obserwacj

ę

  i  dodatkowo  powodowała  du

Ŝ

dyskomfort  psychiczny.  Praca  w  takich  warunkach  wydaje  si

ę

  by

ć

  niemo

Ŝ

liw

ą

,  a 

jednak pracownicy Pacinimeg radz

ą

 sobie z nimi du

Ŝ

o lepiej ode mnie.  

Rozmiary  struktury  społecznej  mog

ą

  by

ć

  wła

ś

ciwie  okre

ś

lone  jednym 

zdaniem.  Ponad  1000  osób  pracuj

ą

cych  dla  8  ró

Ŝ

nych  projektów-  klientów,  gdzie 

ka

Ŝ

dy  klient  jest  wielonarodowy,  a  ka

Ŝ

dy  projekt  jest  osobno  zarz

ą

dzany.  Najlepiej 

okre

ś

lił to Pan z Holandii: 

background image

 

91 

 

Mo

Ŝ

na  zmienia

ć

  prac

ę

  w  ramach  jednej  firmy  […]  przechodz

ą

c  do 

innego  klienta  i  cz

ę

sto  si

ę

  okazuje, 

Ŝ

e  masz  poczucie  zmiany  całej 

firmy. Inna kultura, inna praca, inne standardy, inne relacje z klientem

 

Mo

Ŝ

na jednak powiedzie

ć

Ŝ

e s

ą

 to społeczno

ś

ci bardzo zintegrowane, razem 

ś

wi

ę

tuj

ą

  imieniny  czy  inne  uroczysto

ś

ci  o  wymiarze  prywatnym.  Równie  ch

ę

tnie 

spotykaj

ą

  si

ę

  we  własnym  gronie  po  pracy.  O  stopniu  zintegrowania  grupy  mo

Ŝ

równie

Ŝ

 

ś

wiadczy

ć

  poziom  jej  zró

Ŝ

nicowania,  co  jednocze

ś

nie  jest  wyrazem 

tolerancji,  jak

ą

  si

ę

  dana  grupa  charakteryzuje.  Im  wi

ę

cej  indywidualno

ś

ci  i 

odmiennych zachowa

ń

 jest tolerowanych w grupie, tym sama grupa jest silniejsza, bo 

jej członkowie czuj

ą

 si

ę

 akceptowani takimi jakimi s

ą

Technologia  w  Pacinimeg  jest  bardzo  rozwini

ę

ta  i  to  zarówno  w  znaczeniu 

dosłownym jak i tym zalecanym przez Hatch. Dokumenty s

ą

 procesowane na jednym 

z  najdro

Ŝ

szych  systemów  ERP  II  na 

ś

wiecie:  SAP.  Jak  ju

Ŝ

  wspomniałam  wszystkie 

czynno

ś

ci  s

ą

  szczegółowo  opisane  w  procedurach  i  nie  ma  mo

Ŝ

liwo

ś

ci  wykonania 

czego

ś

 wi

ę

cej ani czego

ś

 poni

Ŝ

ej wyznaczonego poziomu. Jak bardzo przesadnie by 

to  wszystko  nie  brzmiało,  to  jednak  okazuje  si

ę

Ŝ

e  do  prawidłowej  pracy  nie 

potrzebna  jest 

Ŝ

adna  specjalistyczna  wiedza.  Musz

ą

  wystarczy

ć

  i  wielokrotnie 

wystarczaj

ą

  szkolenia  symultaniczne,  które  w  Pacinimeg  stosuje  si

ę

  szczególnie 

ch

ę

tnie i mo

Ŝ

na powiedzie

ć

Ŝ

e z odpowiednim skutkiem.  

 

Podsumowuj

ą

c,  kultur

ę

  Pacinimeg  okre

ś

liłabym  jako  ekstrawertyczn

ą

.  Jest 

du

Ŝ

o opowie

ś

ci i mowy na jej temat natomiast sami pracownicy nie maja poczucia jej 

istnienia i nie identyfikuj

ą

 si

ę

 z ni

ą

 mimo, 

Ŝ

e mocno identyfikuj

ą

 si

ę

 ze swoj

ą

 prac

ą

Nie  czuj

ą

  si

ę

  równie

Ŝ

  twórcami  kultury.  Widoczne  s

ą

  tutaj  równie

Ŝ

  cechy 

background image

 

92 

biurokratyzmu.  Procedury,  które  okre

ś

laj

ą

  dosłownie  ka

Ŝ

dy  obszar  działa

ń

 

pracownika, musz

ą

 by

ć

 bezwzgl

ę

dnie przestrzegane. Nawet pod gro

ź

b

ą

 utraty pracy. 

Wydaje  si

ę

Ŝ

e  o  sile  kultury  Pacinimeg  powinno 

ś

wiadczy

ć

  przede  wszystkim 

zaanga

Ŝ

owanie  pracowników  w  jej  tworzenie  oraz 

ś

wiadomo

ść

  swojej  roli  w 

Ŝ

yciu 

organizacji.  Tymczasem  Pacinimeg  wydaje  si

ę

 

Ŝ

y

ć

  własnym 

Ŝ

yciem,  nie  daj

ą

mo

Ŝ

liwo

ś

ci rozwoju swoim pracownikom i nie uwzgl

ę

dniaj

ą

c ich aspiracji. Czy zatem 

jest mo

Ŝ

liwy dalszy rozwój firmy oraz jej kultury bez aktywnego udziału najliczniejszej 

grupy  pracowników 

ś

redniego  szczebla?  Mimo  ró

Ŝ

nych  opinii  Pacinimeg  ci

ą

gle 

rekrutuje  i  ch

ę

tnych  do  pracy  nie  brakuje.  Pracownicy  s

ą

  do

ść

  zintegrowani, 

natomiast  ta  integracja  dotyczy  tylko  niewielkich  grup,  a  zmiany,  które  s

ą

  w  ich 

oczach  konieczne,  wymagaj

ą

  prawdziwej  rewolucji.  Rewolucja  nie  b

ę

dzie  mo

Ŝ

liwa 

dopóki integracja nie nast

ą

pi na wszystkich poziomach, a to nie b

ę

dzie mo

Ŝ

liwe je

Ŝ

eli 

rotacja  b

ę

dzie  nadal  tak  du

Ŝ

a  jak  do  tej  pory. 

ś

ycie  to  sztuka  kompromisu,  ale 

chocia

Ŝ

by sprawa tarasu udowodniła, 

Ŝ

e w Pacinimeg nie jest on w tej chwili mo

Ŝ

liwy 

do  osi

ą

gni

ę

cia.  Zdaje  si

ę

Ŝ

e  odpowied

ź

  na  pytanie:  w  jaki  sposób  ludzie  godz

ą

 

nierównowag

ę

  miedzy  swoim  zaanga

Ŝ

owanie  w  prac

ę

  a  postrzeganym  brakiem 

wzajemno

ś

ci ze stromy firmy jest – pasywno

ść

. Ludzie nie widz

ą

 po prostu zwi

ą

zku 

miedzy obydwoma stronami tego równania w swoim codziennym 

Ŝ

yciu, a zatem nie 

dostrzegaj

ą

 problemu i nie próbuj

ą

 go rozwi

ą

za

ć

 

background image

 

93 

Bibliografia 
 

Burszta,  Wojciech  J.  1998,  Antropologia  kultury.  Tematy,  teorie,  interpretacje., 

Pozna

ń

, Zysk i S- ka Wydawnictwo 

 

Dobosz, Joanna 1999, Podró

Ŝ

 w galaktyk

ę

 korporacji. Analiza kultury organizacyjnej 

polskiego  oddziału  globalnej  firmy  AC.  Praca  magisterska,  Warszawa,  Wy

Ŝ

sza 

Szkoła Przedsi

ę

biorczo

ś

ci i Zarz

ą

dzania im. Leona Ko

ź

mi

ń

skiego, materiał pobrany 

ze strony internetowej 01.09.2009 http://kostera.pl/Mag.htm  

 

Kostera,  Monika  2003,  Antropologia  organizacji.  Metodologia  bada

ń

  terenowych

Warszawa, Wydawnictwo Naukowe PWN 

 

Kostera,  Monika  2007,  Kultura  organizacji,  badania  etnograficzne  polskich  firm

Gda

ń

sk, Gda

ń

skie Wydawnictwo Psychologiczne 

 

Kostera,  Monika  2008,  Wprowadzenie  w  Monika  Kostera  Nowe  kierunki  w 

zarz

ą

dzaniu, Warszawa, Wydawnictwo Akademickie i Profesjonalne Sp. z o. o.  

 

Latusek,  Dominika  2004,  Kierownik  w  korporacji  mi

ę

dzynarodowej  w  Polsce.  Praca 

magisterska,  Wrocław,  Uniwersytet  Wrocławski,  materiał  pobrany  ze  strony 

internetowej 10.09.2009 http://kostera.pl/Mag.htm  

 

Mickiewicz, Adam 1988, Pan Tadeusz, Warszawa, Czytelnik 

background image

 

94 

Młotkowska  –  Nowak,  Katarzyna  2007,  Powi

ą

zania  rodzinne  w  administracji 

publicznej:  Etnografia  organizacji  rz

ą

dowej.  Praca  magisterska,  Warszawa, 

Uniwersytet  Warszawski,  materiał  pobrany  ze  strony  internetowej    11.09.2009 

http://kostera.pl/Mag.htm 

 

Morgan, Gareth 1986/1997, Obrazy organizacji, Warszawa, Wydawnictwo Naukowe 

PWN 

 

Pilaczy

ń

ski,  Marcin  13.06.2006,  Polska  centrum  outsourcingu,  materiał  pobrany  ze 

strony 

internetowej 

26.09.2009 

http://wiadomosci.polska.pl/specdlapolski/article,Polska_centrum_outsourcingu,id,22

6236.htm 

 

Pratt,  Michael  G.  i  Anat  Rafaeli  Aug.  ,  1997,  “Organizational  Dress  as  a  Symbol  of 

Multilayered Social Identities” The Academy of Management Journal, Vol. 40, No. 4, 

pp. 862-898. 

 

Słownik Wyrazów Obcych 1996, Warszawa, Wydawnictwo Naukowe PWN 

 

Stanisławska,  Aleksandra  14.01.2009,  W  szponach  open  space,  Rzeczpospolita, 

materiał 

pobrany 

ze 

strony 

internetowej 

20.09.2009 

http://www.rp.pl/artykul/9141,248343_W_szponach_open_space.html 

 

background image

 

95 

Turski,  Robert  2006,  Jest  taki  Urz

ą

d...  Etnografia  słu

Ŝ

by  publicznej.  Praca 

magisterska,  Warszawa,  Uniwersytet  Warszawski,  materiał  pobrany  ze  strony 

internetowej 10.09.2009 http://kostera.pl/Mag.htm