background image

Składniki:  
1,5 kg kapusty kwaszonej  
pół główki kapusty słodkiej ok. 0,75 kg.  
1 duże winne jabłko  
1 kg łopatki wieprzowej  
0,5 kg kiełbasy śląskiej  
0,5 kg boczku wędzonego  
o,25 kg boczku świeżego  
20 dag grzybów suszonych wcześniej ugotowanych.  
4 duże główki cebuli  
ziele angielskie, pieprz ziołowy  
liśd laurowy, kilka ziaren jałowca  
ziele angielskie,  
5 śliwek suszonych , pieprz czarny mielony, magi w płynie knorra.  
Łyżka smalcu  
 
Sposób przygotowania  
 
Łopatkę, boczek świeży i wędzony przyrumieniam z każdej strony na łyżce smalcu w gęsiarce na 
brązowo. Potem dolewam ok. szklankę wody i skrapiam magi, posypuję nieco wegetą i duszę do 
miękkości dolewając w miarę potrzeby wody i obracając mięso od czasu do czasu. Potem do tego 
dodaję kiełbasę i duszę jeszcze. Kiedy wszystko jest miękkie wyjmuję mięso i pozwalam mu stygnąd 
potem kroję w kostkę i przekładam z powrotem do gęsiarki, do sosu w którym się dusiło. W między 
czasie gotuję kapustę kiszoną wcześniej pokrojoną, poszatkowaną drobno kapustę słodką , którą 
gotuję oczywiście w osobnym garnku z dodatkiem pokrojonego w kosteczkę jabłka bez skóry i bez 
gniazda nasiennego.. Do pokrojonego mięsa z kiełbasą dodaję pokrojona w kostkę cebulę oraz 
pokrojone grzyby wraz z sosem w którym się gotowały i duszę jeszcze chwilę . Potem mieszam 
wszystkie składniki czyli kapustę kiszoną odsączoną z kwaśnej wody ( wody na razie nie wylewad) 
kapustę słodką, mięso i przyprawy. Dosmaczam przyprawami które lubię czyli: liśd laurowy , ziele 
angielskie, pieprz ziołowy, vegetę , bulin knorra w płynie, pieprz czarny, jałowiec, suszone śliwki, 
można dodad majeranek i duszę całośd przez 1 h. na walnym ogniu często mieszając aby się nie 
przypalił. Jeśli bigos jest mało kwaśny dolewam nieco wody odlanej z gotowania kwaśnej kapusty. W 
pierwszym dniu nigdy nie wydaje mi się dostatecznie dobry, czegoś w nim brakuje, ale to wrażenie 
jest naturalne i nie wolno się zrażad bo w bigosie nie zaszła jeszcze reakcja alchemiczna która jest 
przyczynkiem do jego wspaniałego smaku. Proponuję także go nie dosolid, bo zawsze na drugi dzieo 
nieco zesłonieje. Jak mawiają starzy wyjadacze bigosów im bigos starszy tym lepszy dlatego też nie 
nadaje się do spożycia w 1 dniu przygotowywania. Bigos należy niezwłocznie zamrozid jeśli jest 
możliwe to wystawiając zimą na balkon lub po prostu w zamrażarce. I na drugi dzieo rozmrażam i 
gotuję jeszcze przez 0,5 h. powolutku i cierpliwie. Kiedy spróbujemy bigos na drugi dzieo okaże się że 
jest zupełnie inny w smaku niż dnia pierwszego i to jest właśnie ta alchemiia i że nie trzeba go wcale 
już doprawiad. Niektórzy dodają do bigosu koncentrat pomidorowy dla koloru. Ja tego nie robię , ale 
na tę ilośd którą podałam to najwyżej 1 łyżka stołowa wystarczy. Bigos najlepiej gotowad kilka dni 
nawet 4 po ok. 0,5 do 1 h dziennie. Im starszy tym będzie smaczniejszy. Do bigosu nie dodaję wina 
gdyż uważam że jest to potrawa raczej hultajska dla zmęczonych czarną robotą bandziorów z 
chamstwem pachnącą kiszoną kapustą, tak więc gdzie tu dodawad wino i doszukiwad się potem 
delikatnego wysublimowanego bukietu tegoż trunku? Wino? Tak ale tylko wtedy gdy podkreślad 
będzie potrawę i będzie wyraziste w smaku, a w bigosie to niemożliwe.