background image

Eliasz Robakiewicz

Austin – Mówienie i poznawanie (wykłady I, II, III, V, VI, IX)

Wykład I

 1 

Tematem wykładów są poglądy dotyczące postrzeżenia zmysłowego (głównie na podstawie książki 

Ayera The foundations of Empirical Knowledge,oraz książek takich autorów jak: Price czy Warnock).

 2 

Główna   teza   empiryzmu   opartego   o   postrzeżenia   zmysłowe:   nigdy   nie   widzimy,   nie   postrzegamy 

zmysłowo bezpośrednio przedmiotów materialnych, postrzegamy bezpośrednio jedynie dane zmysłowe (idee, 
impresje, przedmioty zmysłowe, ich postrzeżenia, przedmioty postrzeżeń).

 3 

Powstanie   takiego   poglądu   Austin   jest   skłonny   przypisywać   jego   scholastycznym,   czy   też 

filozoficznym(jako suchej spekulacji) korzeniom i niewłaściwemu rozumieniu kluczowych dla niego pojęć. 

 4 

Zdaniem Austina nie tylko termin  dane zmysłowe ale i rzeczy materialne są błędne, błędne jest sama 

dychotomia. Nie ma jednego rodzaju rzeczy, a badanie ile to może zbadać nauka nie filozofia.

Wykład II
 1 

To   co  bezpośrednio   dane   wedle   teorii   danych   zmysłowych   to  dane   zmysłowe.  Ayer   przeciwstawia 

pogląd zwykłego człowieka poglądowi filozofa.

 2 

Pogląd zwykłego człowieka (realizm bezpośredni) -  który wierzy, że postrzega  rzeczy materialne

choć w rzeczywistości ludzie tak nie uważają (nie mówią), zebranie wszystkiego w worek rzeczy materialnych 
służy wyłącznie temu by móc zanegować ich dostępność i wykazać słuszność pojęcia danych zmysłowych.

 2.1 

Ponadto zwykły człowiek myśli wg. Ayera, że jeśli mylą go zmysły to nie postrzega przedmiotów 

materialnych i na odwrót, choć w rzeczywistości zwykły człowiek nie postawi tych rzeczy jako przeciwnych 
np. kiedy wydaje mu się, że statek jest bliżej na morzu niż w rzeczywistości (jest to iluzja optyczna) to nie 
uzna,   że   statek   nie   jest   rzeczą   materialną.   Naiwne   jest   też   przyjmowanie   świadectw  zmysłów   choć   te   są 
zawodne, krytyczny badacz powinien szukać pewności i dowodu.

 2.2 

Różnica między filozofem a zwykłym człowiekiem co do realności przedmiotów materialnych nie 

jest sprawą stopnia wiary w ich realność tylko różnych poglądów, jedni wierzą, że je postrzegają inni twierdzą, 
że nigdy nie mogą być nam dane bezpośrednio.

 2.3 

Zmysły zwodzą, dają fałszywe świadectwo – choć faktycznie są to  metafory, a same zmysły  są 

nieme, po prostu działają. Takie myślenie prowadzi do poglądu, że  postrzeganiu  towarzyszy zawsze pewne 
medium i tylko za pomocą jego mamy kontakt z innymi. Inną konsekwencją takiego myślenia jest mówienie, że 
„zmysły nas zwodzą” choć mogą nas zwodzić dopiero gdy czasem działają poprawnie, nie powie, zmysły cały 
czas go zwodzą.

 2.4 

Nie uznaje też, że wszystkie iluzje czyli nieprawidłowe postrzeżenia, mają jedno źródło, rozróżnia 

on (Austin) sytuacje gdy: a) organ zmysłowy wywołuje błąd b) środowisko zewnętrzne wywołuje błąd c) 
błędnie wnioskuje się – nadaje błędną interpretacje i inne. Nie istnieje żaden wyczerpujący podział powodów: 
dlaczego mylimy się.

 3 

Filozofowie uważają, że rzeczy nie są nam dane bezpośrednio, stwierdzenie to ma jednak tylko sens 

jeśli istnieją rzeczy które mogą być dane bezpośrednio. W potocznym rozumieniu pośredni znaczy:

 3.1 

nie wprost jak przez lornetkę, lustro, zasłonę

 3.2 

pośrednio, ale tylko wzrokowo (dla innych zmysłów jest to niemożliwe) (?)

 4 

Powinniśmy rozróżnić faktyczne postrzeganie czegoś pośrednio, od po prostu postrzegania. Użycie 

terminu „pośrednio” w filozofii nie jest normalnym użyciem, a nowe użycie nie jest zdefiniowane. Normalnie 
gdy mówimy, że widzimy coś pośrednio to mamy na myśli coś co można zobaczyć, jest oglądane lub inni mogą 
to zobaczyć (inaczej w ogóle nie powiemy, że jest to postrzegane).

 5 

Austin proponuje rozróżnianie widzenia pośrednio i widzenia oznak (np. z błysku broni w oddali i jakiś 

przesłanek można wywnioskować, że to zabłyszczała luneta karabinu).

          Wykład III
 1 

Argument   z   iluzji:  Przesłanka   1:   ta   sama   rzecz   może   wyglądać   różnie   zależnie   od   obserwatora 

Przesłanka2: człowiek postrzega jedną i tą samą rzecz na dwa wykluczające się sposoby (np. kij w wodzie, jako 
raz złamany, a wyciągnięty z niej prosty) Wniosek: jeden z tych wyglądów musi być fałszywy (obydwa są 
danymi zmysłowymi).

background image

 2 

Dana zmysłowa – przedmiot który uświadamiamy sobie bezpośrednio w postrzeżeniu, o ile nie jest 

częścią   rzeczy   materialnej.   Miraż   –   dane   zmysłowe   podobnych   do   jakiejś   rzeczy   materialnej   która   w 
rzeczywistości nie istnieje.

 3 

Krytyka argumentu z iluzji: Opiera się on na założeniu, że iluzja i urojenie są tym samym. Iluzje nie 

przedstawiają niczego nierzeczywistego, jednie coś co braliśmy za coś innego, natomiast urojenia występują 
gdy faktycznie postrzegamy coś czego ma (jak u osób chorych psychicznie). Błędność tego argumentu wynika 
z podania dwóch różnych znaczeń postrzeżenia, najpierw sugeruje się, że istnieją obiektywnie przedmioty (bo 
wiemy, że jeden z wykluczających się widoków jest iluzją), potem, że oba te widoki są czymś nierzeczywistym 
jako, że oba są nam dane a jeden z nich jest błędny (choć błędność orzekamy na podstawie tego drugiego!).

 4 

Dane zmysłowe zostają wprowadzone jako wytłumaczenie problemu iluzji, ale de facto to co jest iluzją 

zawsze   daje   się   wytłumaczyć   i   bez   nich,   zazwyczaj   iluzje   o   ile   jesteśmy  z   nimi   oswojeni   nie   są   czymś 
nierzeczywistym, nie są jakimś problemem poznawczym.

           Wykład V (podstawy argumentu z iluzji)
 1 

Argument z iluzji zawiera  petitio principii.  Istnienie danych zmysłowych jest założone od samego 

początku pod przykrywką postrzeżenia (niezdefiniowane).

 2 

Doświadczenia złudne i realne wcale nie są nierozróżnialne, sen da się rozróżnić od rzeczywistości, 

istnieją pewne cechy które pozwalają nam odróżnić sen od jawy (podobnie jest z innymi iluzjami, nie są one 
nierozróżnialne od rzeczywistości //są np. słabsze, obrazy mogą migotać, prześwitywać etc.//).

 3 

 Jeśli dwie rzeczy nie są takie same co do natury to nie mogą być podobne  - dlaczego mam uznawać, że 

jeśli przedmioty różnią się co do jakości muszą być zupełnie różne. Czy inaczej postrzega się odbicie w lustrze 
i człowieka który się w nim odbija, mimo, że zachodzi faktycznie  różnica co do natury  między odbiciem i 
człowiekiem? Nie za bardzo

 4 

Nie da się rozróżnić doświadczeń prawdziwych i fałszywych gdyż wtedy nigdy nie bylibyśmy łudzeni  

(tzn. uznawali fałszywe za prawdziwe) –  to, że nie mogę ich rozróżnić, nie pociąga wcale tego, że są one 
nierozróżnialne (może teraz nie mogę rozróżnić, a za 5 minut będę w stanie).

         Wykład VI
 1 

Ayer przyjmuje dychotomię  dane zmysłowe/rzeczy materialne  bez zastrzeżeń oraz kolejną na  dane 

złudne/wierne oraz to, że dane złudne/wierne są między sobą nierozróżnialne.

 2 

Główny zarzut Ayera to zwrócenie uwagi, że problem  argumentu z iluzji  to problem językowy, a nie 

faktyczny (Ayer wątpi czy postrzeżenia przedmiotów różnych typów są jakościowo nierozróżnialne).

 3 

Jeśli   nie   przyjmować  argumentu  to   musimy   postrzegać   zawsze   rzeczy   materialne   (Austin   ma 

wątpliwości co do takiego podziału). 

 4 

Analiza argumentu przez Ayera:

 4.1 

jeśli istnieją złudne dane to muszą istnieć dane zmysłowe gdyż

 4.2 

istnienie złudzeń jako faktycznych własności rodzi sprzeczność

 4.3 

sprzeczność powstaje tylko jeśli przyjmujemy realny byt przedmiotów i ich własności „na sztywno” 

tzn. niezależnie od poszczególnych danych

 4.4 

można rozwiązać ten problem uznając, że nie istnieją przedmioty poza postrzeżeniem, a ten sam 

przedmiot postrzegany przez dwie osoby to de facto dwa przedmioty i że przedmioty zmieniają się zawsze gdy 
patrzymy na nie (pod innym kątem etc.).

 4.4.1 

według Ayera nie można wykazać czy stanowisko 4.3 czy 4.4 jest słuszne gdyż w praktyce 

mogą oni się zgodzić (przy 4.4 powołując się na  podobieństwo strukturalne), dlatego też (ha!)  argument 
dotyczy de facto języka.

 5 

Krytyka Austina (4.):

 5.1 

analiza Ayera zakłada, że wyrażenia  rzeczywisty  można używać tak jak ktoś uważa, zatem to co 

ludzie uważają za rzeczywiste (realizm/fenomenalizm) jest  sporem czysto werbalnym, ale przesłanką tego 
wniosku jest rozróżnienie stanowisk faktycznie odnoszących się do rzeczywistości! Więc albo uznamy, że 
wszystkie spory są werbalne, albo uznamy, że ludzie mogą się mylić.

 5.2 

Ayer mimo swojej analizmy zajmuje stanowisko – istnieją dane zmysłowe! Uznaje też wbrew temu 

co powiedział przedtem, że istnieje też realna niezgoda co do natury empirycznych faktów. 

 5.3 

Fakty empiryczne dotyczą fenomenów i jako takie są niezmienne, zmienny natomiast może być 

sposób interpretacji tychże (realizm/fenomenalizm).

background image

          Wykład IX
 1 

Istnieją dwa sensy słowa postrzegać odsyłające do przedmiotu istniejącego lub nie implikujące istnienia 

czegokolwiek poza postrzeżeniem.

 1 

Gdy   używa   się   znaczenia   które   odsyła   do   istnienia   przedmiotu,   trzeba   uznać   istnienie  danych 

zmysłowych  które   pozwalają   wytłumaczyć   złudzenia   co   do   sprzecznych   własności   realnie   istniejących 
przedmiotów. Użycie takie jest jedynie zabiegiem językowym mającym na celu jaśniejszy i dogodniejszy 
sposób mówienia o faktach (tych dotyczących fenomenów /?/).

 2 

Mówienie   o   postrzeganiu   nie   pociągającym   istnienia   nie   wynika   wcale   z   szczególne   znaczenia 

postrzegać tylko z wiedzy, że mamy do czynienia z iluzją (o której wiemy, że nie może być prawdziwa np. 
wygląda jak gdyby było zakrzywione).

 3 

To kontekst wypowiedzi decyduje o znaczeniu, zresztą jest często zaznaczony dla jasności (to, że widzę 

podwójnie  przez  słowa  typu  jakby,  wydaje  mi  się  etc.),  a  nie  znaczenie  określeń  postrzegam,  widzę. Np. 
absurdem jest mówić, że gdy mówię „widzę lwa” i  patrzę na fotografię lwa używam specjalnego znaczenia 
słowa widzę, szczególne są okoliczności użycia. 

 4 

Nie istnieje sens postrzegać nie implikujący istnienia tego co postrzegam w jakimkolwiek sensie (patrz: 

„jak mylą nas zmysły to co widzimy nie istnieje w żadnym sensie). Mogą istnieć różne opisy tego samego 
zjawiska, ale oddają one tylko różne perspektywy(różne opisy), a różne użycie słowa postrzegać.

 5 

Brak różnych sensów słów typu postrzegać nie ma znaczenia dla wyprowadzenia danych zmysłowych, 

rozróżnienie to zostało wprowadzone po to żeby uznać nie istniejący w potocznym rozumieniu sens w którym 
mówiąc, że coś postrzegam nie mogę się mylić.