background image

Behawioralna klasyfikacja bliskich spotkań z UFO

i ich załogantami

Bliskie spotkania trzeciego stopnia - zgodnie z klasyfikacją J. Allena Hyneka chodzi o zdarzenia, 

w czasie których obserwowano zarówno obce istoty, jak i ich pojazdy - stanowią ważną część 
zjawiska UFO. Niektórzy badacze uważają, że ich zrozumienie stanowi klucz do jego poznania. Jest 
oczywiste, że te z nich, w których dochodzi do bezpośredniego kontaktu świadków z załogantami 
NOLa, muszą przykuwać uwagę każdego zainteresowanego tym zjawiskiem.

Ostatnimi laty najwyższą rangę zyskał inny rodzaj tego typu przypadków - tak zwane wzięcia. 

Poważni badacze różnią się w opiniach na ten temat. Niektórzy z nich odrzucają je całkowicie, a 
inni akceptują bezkrytycznie. Tak czy inaczej, wzbudzają one zainteresowanie większości i cechują 
się zmiennym stopniem wiarygodności.

System klasyfikacji

Przedstawiony tu system stanowi rozszerzenie mojej wcześniejszej klasyfikacji behawioralnej, 

która określa kategorie NOLi i zachowania ich załogantów w przypadkach kontaktu (to znaczy, 
kiedy występuje przelotny kontakt ze świadkami lub gdy go w ogóle nie ma). Podobnie jak w 
przypadku każdej  klasyfikacji,  podstawą tego rozszerzenia  są wzorce zachowań występujące  w 
relacjach   świadków.   Należy   jednocześnie   zwrócić   uwagę,   że   zakresy   poszczególnych   kategorii 
częściowo nakładają się na siebie.

Ustalenie   nazw   czegokolwiek   jest   bardzo   istotną   sprawą.   Pozwala   to   na   konceptualizację   i 

porozumiewanie się. W niniejszym systemie nazwy wywodzą się z samego zjawiska - jest to system 
oparty na zasadach przeciwnych do tych, które zastosował Hynek tworząc swój system oparty na 
warunkach obserwacji, to jest na bliskości obserwowanych obiektów i ich cechach. Jest podobny do 
pierwszego systemu opracowanego przez Jacquesa Vallee i przedstawionego w jego wydanej w 
roku   1964   książce  Anathomy   of   a   Phenomenon  („Anatomia   zjawiska”).   System   ten   rozróżniał 
zdarzenia   w   zależności   od   zaobserwowanego   zachowania   NOLa   lub   jego   załogantów.   W 
przedstawionym tu systemie nazwy kategorii sugerują dodatkowo specyficzne rodzaje zachowań w 
celu ułatwienia badaczom i innym zainteresowanym osobom używanie tych kategorii w rozmowie.

Zdarzenia rzeczywiste i zmyślenia

Podobnie   do   wielu   ufologów   uważam,   że   za   relacjami   na   temat   NOLi   kryje   się   konkretne 

zjawisko i że nikt nie zna jego rzeczywistej natury. Jednym z najistotniejszych problemów, z jakimi 
stykamy się w jego przypadku, jest „odróżnianie ziarna od plew”, zwłaszcza w odniesieniu do 
relacji na temat kontaktów. Wielu badaczy nie potrafi temu sprostać bądź traktuje to jako mało 
istotne. Takie podejście jest nie do przyjęcia.

Przedstawiony dalej system nie rości sobie pretensji do rozstrzygania  prawdziwości zdarzeń, 

które  klasyfikuje.  Równie dobrze  może  klasyfikować historie  zmyślone,  jak  i zdarzenia,  co do 
których istnieje przypuszczenie, że są prawdziwe, i jeśli badanie wzorów behawioralnych umożliwi 
wykrycie fałszywych doniesień, z większą łatwością przyjdzie nam przypisać atrybut prawdziwości 
do całej ich reszty.

background image

Klasyfikacja i przykłady

Brak   źródła,   z   którego   pochodzi   przytoczony   przypadek,   oznacza,   że   cytowana   obserwacja 

została   zaczerpnięta   z   katalogu   Jacquesa   Vallee   zawartego   w   książce  Passport   to   Magonia 
(„Paszport do Magonii”).

Przytoczenie   danego   przypadku   jako   przykładu   nie   oznacza   potwierdzenia   jego   obiektywnej 

prawdziwości   (zwłaszcza,   że   w  Magonii  spotkać   można   historie   zarówno   zmyślone,   jak   i 
prawdziwe),   a   jedynie   to,   że   dane   zdarzenie   dobrze   charakteryzuje   określony   wzorzec.   Użycie 
błędnego opisu nie dyskwalifikuje pozostałych ani samej kategorii.

Ostrzegacz (The Warner):  Świadek zostaje ostrzeżony za pomocą gestów wykonywanych przez 
załogantów NOLa, że ma się oddalić.

23 października 1954 roku, godzina 3 rano, Trypolis, Libia.
Pewien farmer spostrzegł w odległości około 50 metrów od siebie latający pojazd, który opadał 

ku ziemi i emitował odgłosy podobne do tych, jakie wydaje sprężarka. Pojazd miał kształt jaja, 
sześć kół i skomplikowaną maszynerię. Jego górna część była przezroczysta i wypełniona jasnym 
białym światłem. Wewnątrz przebywało sześciu mężczyzn ubranych w żółte kombinezony i maski. 
Kiedy świadek dotknął pojazdu, poczuł, jakby poraził go prąd. Jeden z załogantów  dał mu do 
zrozumienia   gestem   rąk,   aby   nie   zbliżał   się   do   pojazdu.   Przez   następne   20   minut   świadek 
obserwował załogantów NOLa w trakcie obsługiwania jakichś przyrządów. (Magonia, str. 303).

Paralizator   (The   Paralyzer):  W   czasie   zbliżania   się   do   załogantów   NOLa   świadek   zostaje 
sparaliżowany, najczęściej przy pomocy wiązki światła.

10 września 1954 roku, godzina 22.30, Ouarouble, Francja.
34-letni hutnik, Marius Dewilde, wyszedł z domu słysząc warczenie psa i na nasypie kolejowym 

zauważył ciemny obiekt, a następnie dwóch karłów idących w jego stronę. Kiedy próbował ich 
zatrzymać,   został   sparaliżowany   przy   pomocy   skierowanej   na   niego   wiązki   jasnego 
pomarańczowego   światła.   Istoty   miały   niespełna   metr   wzrostu,   niezgrabny   wygląd   i   ciemne 
kombinezony przypominające stroje do nurkowania. Świadek nie widział ich twarzy ani rąk. Ślady 
pozostawione   przez   obiekt   na   tłuczniu   pod   torami   pozwoliły   ustalić   ekspertom   francuskiego 
lotnictwa wojskowego, że ważył on około 30 ton. (Magonia, str. 144).

Napastnik (The Attacker):  Świadek zostaje zaatakowany przez załogantów NOLa bez zrozumia-
łego powodu i bez zamiaru porwania go.

16 grudnia 1954 roku, San Carlos, Wenezuela.
Trzej   młodzi   mężczyźni   dostrzegli   karła,   który   zaatakował   jednego   z   nich,   Jesusa   Paza,   a 

następnie uciekł do dyskokształtnego pojazdu, który z miejsca odleciał. Pojazd był płaski, miał 
błyszczącą powierzchnię i unosił się na wysokości około jednego metra nad ziemią. (Magonia, str. 
354).

Porywacz (The Kidnapper):  Świadek zostaje zaatakowany przez załogantów NOLa z wyraźnym 
zamiarem porwania go.

10 grudnia 1954 roku, wieczór, Chico, Wenezuela.
Dwaj   młodzi   mężczyźni   dostrzegli   w   pewnym   momencie   jasny   obiekt,   który   wylądował   w 

background image

pobliżu   transandyjskiej   autostrady.   Po   zbliżeniu   się   do   niego   stwierdzili,   że   ma   kształt   dwóch 
złączonych ze sobą misek i średnicę około 3 metrów. Jego dolna część emanowała jaskrawym 
światłem.   Z   wnętrza   wyłoniły   się   cztery   małe   istoty   i   zaatakowały   ich   z   wyraźnym   zamiarem 
porwania. Karły były niezwykle silne, a ich ciała pokryte sierścią. Nie mogąc poradzić sobie z 
obydwoma mężczyznami uciekły do swojego pojazdu, który w chwilę potem odleciał. (Magonia
str. 352).

Przyjazna   istota   (The   Friendly   Alien):  Załoganci   NOLa   wykonują   przyjazne   gesty,   ale   nie 
angażują się w żadną rozmowę.

10 września 1954 roku, godzina 20.30, Mourieras w pobliżu Bugeat, Francja.
Idąc do domu, farmer M. Mazaud ujrzał nagle przed sobą średniego wzrostu istotę w hełmie, 

która wykonała szereg przyjaznych gestów, po czym odeszła w kierunku zagajnika i weszła do 
obiektu w kształcie cygara o długości około 4 metrów, który w chwilę potem wystartował kierując 
się w stronę Limoges. Świadkowie z Limoges donieśli, że niedługo potem widzieli dyskokształtny 
czerwony obiekt, który pozostawiał za sobą błękitną smugę. (Magonia, str. 143).

Obcokrajowiec   (The   Foreigner):  Świadek   angażuje   się   w   niezrozumiałą   dla   niego   słowno-
gestykulacyjną próbę porozumienia się z załogantami NOLa, którzy wkrótce odlatują.

19 września 1963 roku, godzina 20.00, Saskatoon, Saskatchewan, Kanada.
Czworo dzieci zauważyło unoszący się nad polem owalny obiekt, z którego coś wypadło. Po 

zbliżeniu   się   do   miejsca   upadku   nieznanego   przedmiotu   stanęły   oko   w   oko   z   trzymetrowym 
mężczyzną ubranym w przypominający habit biały ubiór. Mężczyzna wyciągnął do nich rękę i 
powiedział coś w niezrozumiałym języku. Przestraszone dzieci uciekły w panice. Niedługo potem 
jedno z nich - dziewczynka - zostało odwiezione do szpitala z podejrzeniem szoku. (Magonia, str. 
581).

Kusiciel (The Enticer): Załoganci NOLa zbliżają się do świadka lub nawołują go, zazwyczaj nie 
wdając się z nim w rozmowę. Dopuszczalna gestykulacja.

24 września 1954 roku, godzina 10.00, Almaceda, Portugalia.
Cesar   Cardoso   i   trzej   inni   mężczyźni   dostrzegli   lądujący   niedaleko   siebie   dziwny   pojazd,   z 

którego wyszły dwie ubrane w połyskliwe stroje postacie mierzące po około 2,5 metra wzrostu. 
Tajemnicze istoty pobrały próbki kwiatów, krzewów i gałęzi do połyskliwego pudła i wróciwszy do 
swojego pojazdu,  odleciały.  Postacie  zdawały się  zapraszać  świadków  do wnętrza  pojazdu,  ale 
język, którym mówili, był niezrozumiały. (Magonia, str. 154).

Demonstrator (The Demonstrator): Świadek otrzymuje od załogantów NOLa wizualny przekaz za 
pomocą pokazywanych lub generowanych bezpośrednio w jego głowie obrazów, hologramów bądź 
ruchomych scen bez towarzyszącego im komentarza słownego.

23 lipca 1947 roku, Bauru, Brazylia.
Grupa mierniczych  wpadła w popłoch i uciekła,  słysząc donośny świst i widząc lądujący w 

odległości około 50 metrów od nich obiekt w kształcie dysku. Jose C. Higgins dostrzegł przez okno 
w   pojeździe   dwie   postacie.   Zaraz   potem   z   jego   wnętrza   wyszły   trzy   istoty   w   lśniących, 
półprzeźroczystych strojach z metalowymi pudłami na plecach. Miały nieproporcjonalnie duże, łyse 
głowy i ogromne, okrągłe oczy bez rzęs i brwi. Mierzyły ponad 2 metry wzrostu. Zbliżywszy się do 
niego narysowały system słoneczny i wskazały na planetę Uran, jak gdyby chcąc dać mu w ten 

background image

sposób do zrozumienia, że jest to miejsce, z którego pochodzą. (Magonia, str. 61).

Przekonywacz (The Persuader):  Do świadka podchodzą załoganci NOLa lub jest on przez nich 
przywoływany, po czym następuje słowna wymiana informacji, której mogą towarzyszyć gesty.

4 września 1967 roku, godzina 5.10, Valencia, Wenezuela.
W czasie służby w ratuszu oficer policji P.A. Andrade usłyszał buczenie i odgłos czyichś kroków 

w garażu. Na miejscu natknął się na mierzącego metr wzrostu karła z wielką głową i wyłupiastymi, 
świecącymi, czerwonymi oczami. Karzeł miał na sobie metaliczny kombinezon w kolorze srebra. 
Andrade   wycelował   w   niego   pistolet   maszynowy   i   usłyszał   dobiegające   z   unoszącego   się   w 
powietrzu dysku wypowiedziane po hiszpańsku ostrzeżenie przed czynieniem mu krzywdy. Zaraz 
potem karzeł starał się przekonać Andrade, aby udał się z nim do „ich świata”, dodając, że znajduje 
się on „bardzo daleko, jest znacznie większy od Ziemi i ma wiele korzystnych dla Ziemian rzeczy”. 
Kiedy Andrade odrzucił jego ofertę, karzeł poszybował na swój statek, który wkrótce odleciał. 
(Magonia, str. 878).

Informator   (The   Communicator):  Świadek   zostaje   wciągnięty   przez   załogantów   NOLa   w 
wymianę zdań prowadzoną często, ale nie zawsze, w jego ojczystym języku. Czasami załoganci 
NOLa przyrzekają wrócić i niekiedy dotrzymują słowa. W niektórych przypadkach świadek idzie na 
umówione spotkanie w towarzystwie przyjaciół lub przedstawicieli władz.

14 września 1967 roku, godzina 11.00, Belo Horizonte, Brazylia.
Idąc   w   pobliżu   szpitala   Baleia,   16-letni   Fabio   J.   Diniz   dostrzegł   na   boisku   obok   pojazd   w 

kształcie grzyba. Pojazd miał na górze kopułę i podobne do gilotyny drzwi, które otwierały się 
podnosząc się do góry. Przestraszony tym widokiem chłopiec zaczął uciekać i niemal w tej samej 
chwili usłyszał mówiący po portugalski! głos: „Nie uciekaj”. Zobaczył dwóch mężczyzn mających 
2 metry wzrostu ubranych w zielone, obcisłe stroje. Powiedzieli mu, żeby się nie bał i przyszedł tu 
następnego dnia, grożąc, że „w przeciwnym wypadku zabierzemy twoją rodzinę”. Mieli zielonkawą 
skórę i szeroko rozstawione okrągłe oczy. (Magonia, str. 881).

Wyjaśniacz (The Explainer):  Świadek otrzymuje od załogantów  NOLa zwięzłe wyjaśnienie w 
sprawie ich celu lub zamierzeń, zazwyczaj w swoim własnym języku.

Grudzień 1957 roku, noc, El Cajon, Kalifornia, USA.
Donośny ryk wyrwał ze snu Edmunda Ruckera, który zdążył zobaczyć, że w pobliżu jego domu 

ląduje   dziwny   obiekt.   „Jego   okna   były   oświetlone   i   zobaczyłem   w   nich   dziwnie   wyglądające 
głowy”.   W   statku   pojawił   się   otwór   i   wyszły   z   niego   cztery   istoty.   Miały   wielkie   głowy   z 
podobnymi do kopuł czołami i wyłupiastymi oczami. Powiedzieli mu po angielsku, że ich zamiary 
mają charakter filantropijny i naukowy. (Magonia, str. 447).

Werbownik (The Recruiter): Świadek zostaje mianowany przez załogantów NOLa „ich przedsta-
wicielem   na   Ziemi”   z   zadaniem   spełnienia   jakiejś   misji   bądź   pełnienia   roli   mesjasza   z   racji 
wyjątkowych przymiotów charakteru, a niekiedy pozaziemskiego pochodzenia. Tacy świadkowie 
określani są czasami jako „kontaktowcy” (lub „łącznicy”), zaś załoganci NOLi są w większości 
przypadków opisywani jako sympatyczne humanoidy, niekiedy o ludzkim wyglądzie z przewagą 
płci żeńskiej.

Bardzo   złożony   przypadek   Betty   Andreasson   jest   prawdopodobnie   najbardziej   wiarygodny. 

(Kategoria ta obejmuje również takie kontrowersyjne przypadki, jak George'a Admskiego i Billy 
Meiera). Betty Andreasson zeznała pod hipnozą, że została zabrana przez obce istoty do innego 

background image

świata, gdzie przedstawiono jej scenę z feniksem, którego trawią płomienie. Została poinformo-
wana, że jest tam, „ponieważ cię wybrałem”. Dowiedziała się również, że „[oni] zamykają w moim 
umyśle pewne tajemnice... Zostaną ujawnione, gdy nadejdzie właściwy czas”. Jest to przypadek 
graniczny dla tej kategorii i to z wielu powodów: (1) zastosowano hipnozę, (2) aspekt wzięcia 
kontrastuje z ochotniczą współpracą świadka. (Raymond E. Fowler, The Andreasson Affair; 1979).

Przewodnik Wycieczki (The Tour Guide):  Załoganci NOLa namawiają świadka do wejścia na 
pokład ich pojazdu lub porywają go, czasami oprowadzają go po nim, a niekiedy pokazują mu 
miejsce, w którym żyją, na koniec odstawiają go z powrotem na Ziemię bez przekazywania mu 
jakichkolwiek przesłań lub misji.

1 maja 1957 roku, godzina 7.00, Pajas Blancas, Argentyna.
Kiedy motocykliście zgasł silnik, dostrzegł dysk o średnicy około 20 metrów i wysokości 5 

metrów, który unosił się 15 metrów nad ziemią. Motocyklista schował się w rowie i patrzył, jak 
pojazd opada powoli ku ziemi, wydając odgłos podobny do syku wydobywającego się z zaworu. Z 
dolnej części pojazdu wysunęło się coś w rodzaju windy i opuściło prawie do ziemi. Z windy 
wyszedł mężczyzna  przeciętnego  wzrostu i gestykulując  dał świadkowi do zrozumienia,  że ma 
wobec   niego   przyjazne   zamiary.   Był   ubrany   w   plastykowy   ubiór   przypominający   kombinezon 
płetwonurka. Świadek wszedł do pojazdu, gdzie zobaczył wielu ludzi siedzących przed pulpitami 
kontrolnymi oświetlonymi niezwykłym światłem. Po tym pokazie wyprowadzono go na zewnątrz, 
po czym dysk wzbił się w powietrze i odleciał na północny zachód. W ciągu następnych sześciu 
godzin niezależni świadkowie dokonali w linii jego lotu sześciu obserwacji UFO. (Magonia, str. 
393).

Gwałciciel/Uwodziciel  (The  Rapist/Seducer):  Świadek  zostaje  uprowadzony przez  załogantów 
NOLa do jego wnętrza, gdzie odbywa stosunek seksualny z jednym z nich o mniej lub bardziej 
ludzkim wyglądzie i płci przeciwnej w stosunku do świadka.

16 września 1957 roku, godzina 1.00, Sao Francisco de Sales, Brazylia.
Trzecia obserwacja Antonia Villas-Boasa. Była pogodna noc, w czasie której świadek przebywał 

samotnie na polu orząc je. W pewnym momencie dostrzegł czerwoną gwiazdę, która przybrała 
postać dużego, jasno świecącego obiektu w kształcie jaja unoszącego się na wysokości około 50 
metrów nad jego traktorem. Po niedługim czasie obiekt wylądował w odległości 15 metrów od 
niego.   Emanowane   przezeń   światło   było   jaśniejsze   od   światła   reflektorów   jego   traktora.   Jego 
natężenie i barwa zmieniały się w zależności od szybkości wirowania tarczy usytuowanej w jego 
górnej części. Kiedy prędkość wirowania spadła, obiekt zaczął świecić zielonym światłem. Zaraz 
potem zgasł silnik traktora i Antonio został pochwycony przez załogantów NOLa i wniesiony do 
jego wnętrza, gdzie go zbadano, a następnie pozostawiono sam na sam z niewielkiego wzrostu 
kobietą, z którą odbył za jej namową stosunek płciowy. Świadek zeznał, że członkowie załogi byli 
ubrani w obcisłe białe stroje ze światłem na pasie, białe buty bez obcasów, wielkie rękawice i 
nieprzezroczyste   hełmy   ze   szczeliną   na   wysokości   oczu.   Mówili   niezrozumiałym   piskliwym 
językiem. (Magonia, str. 414).

Przyrodnik   (The   Naturalist):  Pojazd   świadka   zostaje   zatrzymany,   następnie   traci   on   własną 
wolę/świadomość i pojawiają się załoganci NOLa. Świadek zostaje zabrany do wnętrza pojazdu i 
poddany badaniu, po czym zostaje uwolniony. Nie potrafi przypomnieć sobie świadomie, co się z 
nim działo, pamiętając jedynie wydarzenia sprzed i po wzięciu. Jest to typowy schemat wzięcia, 
którego pierwowzorem są przeżycia Betty i Barneya Hillów. W niektórych przypadkach świadek 
pamięta przebieg zdarzenia jako „przeżycie z przebywania poza ciałem”, przy czym nie jest jasne, 
czy jest to pourazowa reakcja świadka na doznane przeżycie, czy przejaw subiektywnego zdarzenia.

19 września 1961 roku, godzina 22.00, Indian Head, New Hampshire, USA.

background image

Betty i Barney Hillowie zatrzymali samochód, aby sprawdzić, czym jest podążające ich śladem 

światło. W chwilę potem dostrzegli soczewkowaty obiekt z podwójnym rzędem iluminatorów, za 
którymi   widać   było   sześć   ubranych   w   ciemne   stroje   postaci   obsługujących   panele   z   jakimiś 
przyrządami. Przestraszeni tym widokiem czym prędzej odjechali. Wkrótce ich samochód spowił 
odgłos bipczenia. Po ich ciałach przebiegły ciarki i stracili przytomność. Kiedy się ocknęli, wciąż 
jechali. Ku swemu zdziwieniu stwierdzili, że znajdują się 55 kilometrów dalej, w pobliżu Ashland. 
Cała seria nocnych koszmarów oraz seanse hipnotyczne pozwoliły im odtworzyć przebieg zdarzeń, 
które rozegrały się w czasie dwóch godzin wyrwanych z ich pamięci. W czasie wzięcia, którego 
byli ofiarami, załoganci NOLa poddali ich szczegółowemu badaniu medycznemu. (John G. Fuller, 
The Intemipted Journey; 1966).

Włamywacz (The Burglar): Śpiący świadek budzi się i zostaje zabrany z domu (zwykle z sypialni) 
przez   załogantów   NOLa   na   jego   pokład   lub   do   jakiegoś   pomieszczenia.   Nie   jest   w   stanie 
przeciwstawić   się   temu   i   często   nie   pamięta   świadomie,   co   się  z   nim   działo.   Świadek   zostaje 
odstawiony w miejsce, z którego go zabrano, i od razu lub później budzi się. Przypadek tego typu 
określa   się   często   mianem   „nocnych   gości”   („bedroom   visitors”).   Czasami   przebieg   wydarzeń 
sugeruje, że załoganci NOLa mają charakter niefizyczny bądź   potrafią   w   niezwykły   sposób 
oddziaływać na materię.

3 lutego 1964 roku, godzina 2.00, Gum Creek, Południowa Australia.
Tej nocy pewna mieszkanka rolniczej osady obudziła się i ze zdziwieniem stwierdziła, że jej 

sypialnia   jest   oświetlona   niezwykłym   światłem.   Nagle   jej   oczom   ukazała   się   nieznana   istota 
mierząca 1,6 metra wzrostu, ubrana w niebieskozielony kombinezon, brązową kominiarkę i rozpięty 
brązowy żakiet. Na rękach miała długie aż do łokci rękawice i przewód wychodzący z hełmu w 
kierunku lewego barku, czerwoną twarz i wielki nos. Miała ponadto czarne pudełko, które bzyczało 
i tykało, gdy kierowała je w jakąś stronę. Zaraz potem kobieta położyła się z powrotem w łóżku i 
zasnęła. (Keith Basterfield,  A Catalogue of Australian UFO Entlty and Related  Reports; 1997. 
Podobne zdarzenia opisał Whitley Strieber w  Communion, Budd Hopkins w  Intruders  i  Missing 
Time
 oraz Raymond E. Fowler w The Anderasson Affair).

Wizja  (The  Vision):  Świadek   doznaje  wzięcia   wraz  z uczuciem   przebywania  poza  ciałem  lub 
przeżycia typu „Włamywacz”, w którym wzięcie dotyczy raczej umysłu a nie ciała. W przynajmniej 
jednym   przypadku   świadkiem   takiego   zdarzenia   była   osoba,   która   nie   była   jego   bezpośrednim 
uczestnikiem/ofiarą.

Lipiec 1972 roku i później, Frankston, Wiktoria, Australia.
Na początku 1972 roku Maurcen Puddy zauważyła na niebie obiekt w kształcie dysku. Później, 

w   lipcu,   oświadczyła,   że   jej   samochód   zatrzymał   się,   gdy   ten   sam   obiekt   zawisł   nad   nią   w 
powietrzu. Kilka miesięcy później przypomniała sobie wydarzenia z jej „mentalnego” wzięcia do 
pomieszczenia, w którym widziała nieznaną istotę. To ostatnie zdarzenie miało miejsce w chwili, 
gdy dwie inne osoby przebywały w jej towarzystwie, z których tylko jedna zeznała,  że Puddy 
straciła przytomność. Przy innej, późniejszej, okazji Puddy oświadczyła, że ta istota ukazała się jej 
ponownie, w czasie gdy prowadziła samochód.

Klasyfikacja klas

System dobrej klasyfikacji rzadko bywa jednopoziomowy, aczkolwiek systemy dotyczące UFO 

miały   tylko   jeden   lub   dwa   poziomy.   W   poniższym   rozdziale   przeprowadzona   zostanie   próba 
przyporządkowania opisanych powyżej kategorii do klas na wyższym poziomie.

Przedstawiona niżej tabela podaje wyniki tego przyporządkowania. Wyżej opisane kategorie - 

„Przyjazna istota”, „Obcokrajowiec”, „Kusiciel” - znajdują się na najgłębszym poziomie. Poziomy 
„Zwyczajne”, „Zachęcające” i „Ochotnicze” umożliwiają interpretowanie w bardziej zasadniczych 

background image

kategoriach   zależności   między   zachowaniem   wobec   świadka,   podczas   gdy   najwyższe   poziomy 
„Nieagresywne”,   „Zagrażające”   i   „Zmienne”   umożliwiają   szeroki   poziom   klasyfikacji,   której 
podstawą są poziomy agresji.

Nieagresywne

Zwyczajne

Przyjazna istota

Obcokrajowiec

Zapraszające

Kusiciel

Ochotnicze

Informator

Wyjaśniacz

Werbownik

Przewodnik wycieczki

Demonstrator

Przekonywacz

Zagrażające

Broniące się

Paralizator

Ostrzegacz

Natrętne

Przyrodnik

Włamywacz

Gwałciciel

Nieprzyjazne

Napastnik

Porywacz

Zmienne

Niefizyczne

Wizja

Poniższy   wykres   przedstawia   rozłożenie   wyników   w   oparciu   o   dotychczas   przeanalizowane 

dane:

Ogólna   analiza   tych   wyników   pokazuje,   że   zakres   zachowań 

załogantów   NOLi   obejmuje   bardzo   szeroki   wachlarz   interpretacji. 
Niektóre typy zachowań są zauważalne poprzez ich brak (życzliwość, 
kreatywność etc). W kategoriach dotyczących bliskich spotkań można 
doszukać się również elementów nie sklasyfikowanych (sugeruje to 
konieczność   większego   wkładu   pracy   w   ustalanie   poziomu 
dotyczącego zdarzeń). Niewykluczone również, że system klasyfikacji 
jest   niepełny,   ponieważ   jest   konstrukcją   rozwijającą   się.   Na 
szczególną   uwagę   zasługuje   kategoria   „Zmienne”.   Dotyczy   ona 
przeżyć   należących   do   klasy   „Wizja”   i   sugeruje   potrzebę   bardziej 
szczegółowego   jej   podziału.   Istnieje   również   możliwość,   że   trzeba 

będzie   wprowadzić   bardziej   szczegółową   klasyfikację   w   ramach   podkategorii   „Obowiązkowe” 
należącej do kategorii „Zagrażające”.

background image

Raporty wieloklasowe

Przykłady   użyte   do   ustalania   kategorii   sugerują,   że   istnieje   wiele   zdarzeń,   których   przebieg 

całkowicie mieści się w ramach danej kategorii. Jednak niektóre złożone przypadki pasują do więcej 
niż   jednej   kategorii.   Na   przykład   przypadek   Betty   i   Barneya   Hillów   zaliczony   do   kategorii 
„Przyrodnik”   zawiera   pewne   elementy   kategorii   „Przewodnik   wycieczki”   (na   przykład 
pokazywanie   Betty  słynnej  „gwiezdnej  mapy”).  Przypadek  Betty   Andreasson  zawiera  elementy 
wielu   kategorii,   takich   jak   „Przyrodnik”,   „Przewodnik   wycieczki”,   „Tłumacz”   i,   oczywiście, 
„Werbownik”.   Może   to   sugerować   potrzebę   wprowadzenia   innego   rodzaju   kategorii   wyższego 
poziomu, jeśli tego rodzaju wielowątkowe przypadki mają zachować logiczną spójność.

Wiarygodność w ramach konkretnych kategorii

„Kusiciel”,   „Napastnik”   i   „Porywacz”   to   kategorie,   w   których   mieszczą   się   najbardziej 

wiarygodne przypadki całego systemu klasyfikacyjnego. Dlaczego? Ponieważ współbrzmią one z 
całą resztą zjawiska UFO, którego filozofię można zamknąć w słowach „uderz i uciekaj”. Zwykle 
mają one konwencjonalny początek, w trakcie którego świadek zajmuje się normalną działalnością i 
nieoczekiwanie zostaje włączony w bieg dziwnych zdarzeń, które szybko się kończą. Ma tu często 
miejsce „eskalacja hipotez” (J. Allen Hynek, The UFO Experience; 1972, str. 13). Ze względu na 
brak dalszego związku między świadkiem i tym wydarzeniem  nie poświęca się zbytniej  uwagi 
ewentualnemu psychologicznemu podłożu raportu.

Z oczywistych względów najwięcej obaw rzetelnego badacza rodzą historie typu „Werbownik”. 

W klasie tej mamy do czynienia z przypadkami, w których świadek utrzymuje, że jest związany z 
tym zjawiskiem  w sposób szczególny. Tego rodzaju twierdzenia  mogą odzwierciedlać  potrzebę 
podniesienia swojej rangi. Mamy tu również do czynienia z największą liczbą zdemaskowanych 
hochsztaplerów.   Świadkowie   z   klasy   „Werbownik”   mają   tendencję   do   naśladownictwa   i 
doświadczenia ubiegłych lat pokazują, że często bywają oni również ludźmi mającymi potrzebę 
przypisywania sobie przeżyć związanych z UFO. Mamy wiele opisów związanych z tą kategorią 
zdarzeń,   które   sięgają   w   czasie   lat   pięćdziesiątych...   a   jeśli   uwzględnimy   jeszcze   uczestników 
wydarzeń o charakterze religijnym, to czasów jeszcze dawniejszych.

Przypadki typu „Demonstrator”, „Przewodnik Wycieczki” i „Wyjaśniacz” są prawdopodobnie 

następne w kolejce, jeśli chodzi o wątpliwości co do ich prawdziwości. Są to jednak zdarzenia, 
które rzadziej mają powtarzalny charakter, zaś ich opisy często cechuje niejasność. W niektórych 
przypadkach   występuje   „eskalacja  hipotez”.  W  małym   odsetku  przypadków   świadek   otrzymuje 
przyrzeczenie, że załoganci NOLa wrócą i ponownie nawiążą z nim kontakt, lecz to przyrzeczenie 
rzadko bywa dotrzymywane. Świadek często zabiera ze sobą w takich przypadkach na miejsce 
umówionego spotkania innych ludzi, w tym przedstawicieli władz.

Pozostałe rodzaje przypadków są traktowane zazwyczaj jak wzięcia, mimo iż różnią się między 

sobą i można wyodrębnić wśród nich wiele podtypów. Jeden z nich, „Przyrodnik” (modelowym 
przykładem   jest   tu   przeżycie   Hillów),   stanowi   łącznik   z   całą   resztą,   ponieważ   znajduje   się   na 
pograniczu między normalnymi, najwyraźniej fizycznymi, zdarzeniami a znacznie mniej pewnymi 
przypadkami wzięć.

Jedną ze spraw, które czynią przypadki wzięć istotnymi, jest to, że reprezentują one przeciwny 

biegun w stosunku do przypadków typu „Werbownik”, w których świadek jest bardziej ofiarą niż 
mesjaszem.   W   psychologii   istnieją   jednak   dobrze   udokumentowane   przypadki,   w   których 
przedstawianie się w roli ofiary jest przejawem manii wielkości. Skrajnym tego typu przykładem 
jest   Syndrom   Munchausena   [Chodzi   o   fizyczne,   psychiczne,   seksualne   i   innego   rodzaju   (na 
przykład podtruwanie lub wmawianie dziecku urojonej choroby) znęcanie się nad dziećmi w celu 
okazania troski o nie.]. Podobnie jak osoby mające za sobą przeżycia typu „Werbownik”, również 
wzięci mają tendencję do powtarzalności.

Kolejnym   problemem   jest   widoczna   niechęć   załogantów   NOLi   do   wchodzenia   do   ludzkich 

domostw i to we wszystkich rodzajach bliskich spotkań. Jest wiele przykładów wskazujących, że 
załoganci   NOLi   nie   chcą   do   nich   wchodzić,   nawet   kiedy   jest   to   możliwe   (jak   na   przykład   w 

background image

przypadku z Kelly-Hopkinsville). Załoganci NOLi są wyraźnie zainteresowani naszymi pojazdami i 
podchodzenie do nich, zwłaszcza w przypadkach typu „Przyrodnik”, nie stoi w sprzeczności z ich 
niechęcią do wchodzenia do domów.

Problem jeszcze bardziej komplikuje fakt, że ludzie utrzymujący, iż przeżyli wzięcie, są bardzo 

wrażliwi i sugerowanie im konfabulacji lub problemów o charakterze psychologicznym nic wchodzi 
w grę. Co więcej, problemy z przypadkami wzięć mogą być czasami równie dobrze następstwem 
zaburzeń po silnym urazie, jak i konfabulacji, zmyślania oraz powikłań związanych z padaczką. Na 
przykład   ludzie   cierpiący   na   szok   pourazowy   często   ponownie   przeżywają   pod   wpływem 
odpowiedniego   zewnętrznego   bodźca   to   stresogenne   zdarzenie,   tak   jakby   działo   się   ono   w 
rzeczywistości. (Są doniesienia na temat co najmniej dwóch tego typu przypadków wzięć, w czasie 
których ich ofiary  były z całą pewnością  nieobecne,  gdy miały  one miejsce).  Z drugiej strony 
własne przeżycia świadków mają często wpływ na uzyskane w stanie hipnozy opisy wzięć. Dobrym 
przykładem   jest   tu   religijny   charakter   przypadku   Betty   Andreasson.   Czasami   daje   się   również 
zauważyć   wpływ   zainteresowań   badacza,   jak   to   ma   miejsce   w   przypadkach   Johna   Macka 
(Abducted; 1995), gdzie zniszczenie środowiska jest częstym tematem przewijającym się w opisach 
wzięć uzyskanych za pomocą hipnozy (często dopiero po tym, jak pacjent został poddany przez 
jakiś czas wpływowi dra Macka).

Odpowiedzi na krytykę

Napłynęła już pewna ilość krytycznych uwag na temat zaproponowanego przeze mnie systemu 

klasyfikacji. Poniżej podaję ogólne omówienie stawianych mi zarzutów i moją na nie odpowiedź.

Antropomorfizm  (przypisywanie   komuś   lub   czemuś   innemu   niż   człowiek   cech   ludzkich). 

Sądzę, że najpoważniejszym zarzutem było zastosowanie terminologii implikującej intencjonalność 
działań   NOLi   i   ich   załogantów,   która   nie   wynika   bezpośrednio   z   uzyskanych   danych.   W   tym 
względzie   stanąłem   przed   trudnym   wyborem:   albo   zastosować   neutralną,   niesugestywną 
terminologię (tak jak zrobił to Vallee w swoim oryginalnym systemie,  czym częściowo można 
tłumaczyć   niechęć   do   jego   stosowania),   albo   wprowadzić   terminologię   sugerującą 
antropocentryczną   interpretację   zaobserwo-wanych   zachowań.   Należy   pamiętać   o   tym,   że 
zastosowane terminy mają być reprezentatywne wobec sposobu interpretacji zachowań, kiedy są w 
nie zaangażowani ludzie, nie zaś dostarczać możliwości wnioskowania co do ostatecznej natury 
motywacji.

Jednocześnie   uważam,   że   równie   ważną   sprawą   jest   unikanie   paraliżu   relatywistycznej 

neutralności. Zawsze jakaś część działań, które pozostają, jak się wydaje, pod kontrolą UFO, a 
których  rezultatem  jest  krzywda  wyrządzana  człowiekowi,   będzie   określana   jako  wroga. Próby 
zaciągnięcia   świadków   wbrew   ich   woli   do   oczekującego   pojazdu   należy   z   całą   pewnością 
interpretować jako próby porwania, nawet gdy rzeczywiste intencje załogantów NOLi nie są jasne.

Nawiasem   mówiąc,   dyskusja   dotycząca   adekwatności   tych   terminów   byłaby   owocna. 

Zwolennicy  i przeciwnicy  winni dostarczyć  do stołu obrad odpowiednie przypadki. Ich analiza 
może doprowadzić w świetle zastosowanej i proponowanej terminologii zarówno do postępu w 
zrozumieniu zachowań UFO, jaki i do udoskonalenia systemu klasyfikacyjnego.

Trudności   w   stosowaniu   systemu   klasyfikacyjnego.   Najczęściej   stosowany   jest   system 

opracowany przez Hyneka i jest on stosunkowo łatwy w użyciu. Niestety, łatwość jego stosowania 
jest odwrotnie proporcjonalna do treści, jakie w sobie zawiera. Każdy system określający zakres 
zachowań załogantów NOLi pociąga za sobą znacznie większą trudność w jego stosowaniu niż 
system   oparty   wyłącznie   na   klasyfikacji   w   zależności   od   odległości,   efektów   lub   stosowanych 
przyrządów.

Klasyfikacja wymaga specjalistów. Stworzenie kadry takich specjalistów w odniesieniu do badań 

UFO   wciąż   czeka   na   realizację,   zaś   przeszkodą,   która   stoi   temu   na   drodze,   jest   brak 
rygorystycznego systemu klasyfikacyjnego.

Każda   klasyfikacja   ma   swoje   obszary   szarości   i   ten   system   nie   jest   tu   wyjątkiem.   System 

powinien   stanowić   czynnik   stymulujący   dyskusję   w   tych   zakresach,   gdzie   klasyfikacja   budzi 

background image

wątpliwości   lub   gdzie   metodyka   jest   niejasna.   Tego   rodzaju   dyskusje   będą   owocne   z   wielu 
względów, łącznie z ulepszaniem samego systemu klasyfikacji, wyjaśnieniem wątpliwych aspektów 
oraz przypuszczalnie wymuszeniem  wprowadzenia nowych klas rozpoznanych typów zachowań 
UFO.

Przyszłe prace

Należy podjąć badania zbiorów danych dotyczących kontaktów. Prace te mogą być pomocne w 

określeniu:

1. kompletności systemu,
2. szarych obszarów wymagających opracowania i wyjaśnienia,
3. brakujących kategorii,
4. rozkładu wiarygodnych i niewiarygodnych przypadków w systemie.

Ponadto należy zbadać zbiory danych w celu ustalenia rozkładu przypadków w zależności od ich 

kategorii. Na przykład czasami można spotkać się z opinią, że poszczególne typy załogantów NOLi 
pojawiają się w określonych latach lub państwach. Nigdy nie weryfikowano takich hipotez, jak 
sądzę, częściowo z powodu braku dobrze zdefiniowanego systemu klasyfikacyjnego tego rodzaju 
zdarzeń. Oczywiście, tego typu badania mogą wykazać zmiany w zachowaniu załogantów NOLi w 
czasie  i   przestrzeni,   co,  w   przypadku  gdy  te   wydarzenia   są  obiektywną   rzeczywistością,  może 
sugerować, że pewne obszary przynależą do określonych typów załogantów lub że z biegiem czasu 
nastąpiły   zmiany   w   ich   populacji.   Ustalenie   każdego   z   tych   faktów   byłoby   wspaniałym 
osiągnięciem w naszych badaniach dotyczących kontaktów z UFO.

Profil   opisujący   różnice   występujące   między   wiarygodnymi   i  niewiarygodnymi   przypadkami 

należącymi do tej samej kategorii byłby użyteczny przy ustaleniu, czy te różnice są, czy nie są, 
wystarczające   do pełnienia  roli  filtra,  a  także   do zrozumienia   procesów   konfabulacyjnych  oraz 
folklorotwórczych w generowaniu niewiarygodnych przypadków. A być może również pomocny 
przy   ustaleniu   stopnia   wiarygodności,   jaki   należy   przypisywać   relacjom   zaszeregowanym   do 
poszczególnych kategorii.

Rozwinięcie jednego lub większej liczby behawioralnych systemów klasyfikacyjnych stanowi 

pierwszy krok do poprawy naszego rozumienia doniesień na temat kontaktów. Obecnie mamy do 
czynienia   z   setkami   tysięcy   takich   przypadków,   jednak   mimo   rozległości   w   czasie   i   różnych 
lokalizacji,   wszystkie   one   zdają   się   pasować   do   stosunkowo   ograniczonego   zestawu   typowych 
kategorii zachowań. To spostrzeżenie zasługuje na uwagę z wielu względów:

Jeśli   doniesienia   opisują   obiektywne,   zewnętrzne   zjawisko,   informacja   o   jego   źródle   i 
zamiarach   może   okazać   się   łatwiej   osiągalna,   niż   pierwotnie   przypuszczano,   i   poznanie 
behawioralnych wzorców może okazać się możliwe, przynajmniej na takim poziomie, na 
jakim są one znane w takich dziedzinach wiedzy jak na przykład ornitologia.

Jeśli   opisy   zawarte   w   relacjach   nie   odzwierciedlają   obiektywnej   prawdy   na   temat 
zewnętrznie   istniejącego   zjawiska,   wówczas   łatwiej   będzie   ustalić,   co   te   teorie   muszą 
wyjaśnić, a przynajmniej przyczyny powstawania tego rodzaju stereotypowych historii wśród 
osób nie obeznanych ze zjawiskiem UFO.

Podczas gdy w ostatnich dziesięciu latach doniesienia na temat wzięć zagarnęły lwią część 
uwagi, jest wiele innych typów doniesień dotyczących kontaktów, na których temat materiał 
dowodowy nie jest aż tak problematyczny, jak w przypadku wzięć. Przypadki wzięć należy 
porównywać z doniesieniami opisującymi inne typy kontaktów w celu określenia stopnia ich 
zborności i ciągłości wzorców zachowań załogantów NOLi.

background image

Prace pokrewne

Oryginalny system klasyfikacyjny autorstwa Jacquesa Vallee opisywał wydarzenia w kategoriach 

zachowania obiektu (Typ I dotyczył lądowań, Typ II dotyczył obiektów satelitarnych wyłaniających 
się z „obłokowych cygar” etc). Vallee połączył następnie swój system z klasyfikacją Hyneka i dodał 
pewną liczbę kategorii nie związanych z UFO ograniczając w ten sposób kryterium zachowań.

System klasyfikacji istot stworzony przez Davida Webba został opisany w  Australian Entity 

Case  Catalog  („Australijski  Katalog   Przypadków  Obserwacji  Istot”).  System  ten,  podobnie  jak 
system Hyneka, nie jest systemem behawioralnym.

Mój behawioralny system klasyfikacji zdarzeń związanych z UFO mieści w sobie wszystkie 

przypadki   sklasyfikowane   według   kategorii   systemu   Hyneka   i   nic   ogranicza   się   wyłącznie   do 
przypadków kontaktów.

Autor: Mark Cashman
Magazyn UFO NR 2 (54) IV-VI 2003