background image

 
Rosół: 

 

Składniki (na ok.4-litrowy garnek): 

 

0,7-1kg mięsa z kością (u mnie najczęściej porcja rosołowa i kilka udek) 

 

4 duże marchewki 

 

2-3 duże pietruszki 

 

¾ średniego selera 

 

1 duży por 

 

1 średnia cebula 

 

2-4 ząbki czosnku 

 

Kilka kulek ziela angielskiego 

 

Kilka liści laurowych 

 

Kilkanaście ziaren pieprzu 

 

Gałązka suszonego lubczyku 

 

Ewentualnie nać pietruszki (ja nie lubię, więc nie dodaję) 

 

Sól do smaku 

 

Cienki makaron do podania (nitki lub gniazdka) 

 
Sposób przyrządzenia:
 
Mięso umyć, zalać zimną! wodą w dużym garnku. Garnek  postawić na małym 
gazie. Nie używać pokrywki. To jest jedyny moment podczas gotowania, gdzie 
jeśli się spieszymy możemy podkręcić trochę gaz i szybciej zagotować wodę, 
należy jednak wtedy uważać, żeby zmniejszyć go jak tylko woda będzie chciała 
zacząć się gotować. Ponadto lepszy wywar uzyskamy gotując cały czas na małym 
ogniu. Dokładnie zebrać pojawiające się szumy. Najlepsza w tym celu jest łyżka z 
gęstym sitkiem, zwana szumówką. Gdy mięso przestaje wypuszczać szumy 
dorzucić do garnka obrane i umyte marchewki, pietruszkę, por, seler i przyprawy. 
Czosnku i cebuli nie trzeba obierać. Cebulę można najpierw nabitą na widelec 
przypiec nad gazem, a jeśli macie kuchenkę elektryczną to w piekarniku pod 
włączonym grillem. Wszystko zostawić na małym ogniu na około godzinę, 

background image

półtorej, aż warzywa i mięso będą miękkie.  Na koniec dosolić do smaku. Podawać 
gorący z cienkim makaronem. 
Smacznego! 
 
 
Rosół z kurczaka z kluskami (Japonia)  

 

Składniki 

 

ROSÓŁ: 

 

cały kurczak, pokrojony na kawałki odpowiednie do zupy 

 

3 l wody 

 

1 marchewka, grubo pokrojona 

 

1 cebula, pokrojona na ćwiartki ze skórą 

 

1/4 naci selera, grubo pokrojone 

 

1 listek laurowy 

 

2-3 natki pietruszki 

 

8 ziarenek ziela angielskiego 

 

1 łyżka Sosu Sojowego Kikkoman 

 

pieprz 

 

sól 

KLUSKI:  

 

100g mąki pszennej 

 

1/4 łyżeczki proszku do pieczenia 

 

4 łyżki schłodzonego bulionu (ze składników podanych powyżej) 

 

jajko 

 

łyżka Sosu Sojowego Kikkoman 

 

8 łyżek drobno posiekanej pietruszki 

 

8 łyżek drobno posiekanego koperku 

Opis przygotowania 

background image

Zalać kurczaka wodą i zagotować. Zebrać pianę, następnie dołożyć warzywa i 
przyprawy. Gotować na wolnym ogniu przez około godzinę, następnie wyjąć 
mięso i warzywa. 
Kluski:  
wymieszać mąkę i proszek do pieczenia. Bulion, jajko i sos sojowy wymieszać w 
misce, potem dodać mąkę z proszkiem do pieczenia. Powstała masa powinna mieć 
konsystencję ciasta na naleśniki. Doprawić zupę Sosem Sojowym Kikkoman, solą i 
czarnym pieprzem. Wkładać ciasto na kluski po pół łyżeczki do gotującego się 
rosołu. Kluski są gotowe, gdy wypłyną na powierzchnię.  
 
Podawać zupę posypaną pietruszką i koperkiem.  
 
Esencjonalny rosół: 

 

 
1/2 wiejskiej kury 
mięso indyka (udziec, skrzydło, pałka - do wyboru) 
łatka wołowa (ładny duży kawałek) 
2 średnie marchewki (jeśli nie są zbyt słodkie można dać 3 średnie) 
1 duża pietruszka (korzeń) 
1/2 średniego selera 
1/2 pora (od korzenia) 
1 duża cebula 
1 ząbek czosnku 
2 liście laurowe 
3 ziela angielskie 
4-5 ziaren czarnego pieprzu 

background image

5-6 liści świeżego lubczyku (koniecznie) 
1/2 pęczka świeżej natki pietruszki 
świeżo zmielony czarny pieprz 
sól lub domowa jarzynka (według uznania) 
2 suszone grzybki (opcjonalnie) 
 
Mięso myjemy, oczyszczamy i wkładamy do garnka z zimną wodą. Gotujemy (z 
uchyloną pokrywką) na bardzo małym ogniu. Jarzyny obieramy i myjemy. Cebulę 
opalamy nad gazem. W międzyczasie możemy ściągnąć szumowiny z powierzchni 
rosołu za pomocą łyżki cedzakowej. Po około 2 godzinach wrzucamy obrane (i 
ewentualnie pokrojone na mniejsze części) jarzyny (oprócz cebuli). Dodajemy 
ziela angielskie, liście laurowe, czosnek (obrany i rozgnieciony dłonią) oraz ziarna 
pieprzu. Gotujemy (cały czas na małym ogniu). Po tym czasie wrzucamy cebulę 
oraz posiekaną natkę pietruszki i liście świeżego lubczyku. Pod koniec gotowania 
doprawiamy według upodobań solą (domową jarzynką) i pieprzem. Smacznego!  
 
Domowy rosół: 

 

Składniki 
1 kg porcji rosołowej z kurczaka (2 korpusy) 
1/2 kg mięsa wołowego, części i kości wołowych 
2 duże marchewki 
2 duże korzenie pietruszki 
1/2 dużego selera 
1 duży por 
2 duże cebule 
3 liście laurowe 
6 kulek ziela angielskiego 

background image

6 kulek pieprzu czarnego 
duża garść liści świeżego lub 1 łyżka suszonego lubczyku 
2 łyżeczki soli 
woda 
do podania 
makaron 
świeża natka pietruszki 
trochę gotowanej marchewki, korzenia pietruszki i selera 
Wykonanie 

 

kurczaka i wołowinę opłukać, umieścić w garnku o pojemności min. 5 l, 
zalać zimną wodą trochę powyżej wysokości mięsa i postawić na średnim 
ogniu 

 

marchewkę, korzeń pietruszki, seler obrać i pokroić na mniejsze kawałki, 
cebulę obrać i przekroić na pół, oczyścić por 

 

połówki cebuli przyrumienić na patelni na brązowo 

 

zaczekać, aż woda z mięsem zawrzy przez chwilę, zmniejszyć ogień na 
minimum, zebrać łyżką cedzakową ewentualne szumowiny, które pojawią 
się na powierzchni wody, a następnie dodać do garnka wszystkie warzywa, 
liść laurowy, pieprz i lubczyk 

 

gotować jeszcze przez min. 2 godziny, a najlepiej 3 do 4 h na wolnym ogniu. 
Pół godziny przed końcem gotowania dodać sól 

 

warzywa i mięso wyjąć na sito i odstawić do przecedzenia 

 

rosół podawać z makaronem (najlepiej domowym), siekaną, świeżą natką 
pietruszki, ewentualnie można dodać trochę gotowanej marchewki, korzenia 
pietruszki i selera pokrojonych w kosteczkę 

Najlepszy domowy rosół z domowym makaronem: 

 

background image

 
Składniki:  

 

ok. 1,5 - 2 kg mięsa - najlepiej mieszanego, drób + wołowina - ja tym razem 
miałam 2 golonki z indyka i kawałek wołowego gryfu z kością 

 

6 dużych marchewek 

 

kawałek selera korzeniowego  

 

1 średni korzeń pietruszki 

 

1/2 pora 

 

1 nieduża cebula 

 

2 - 3 łodyżki świeżego lubczyku albo 1 łyżeczka suszonego  

 

ew. kilka łodyżek zielonej pietruszki i 2 łodygi naci selera 

 

2 suszone kapelusze podgrzybków 

 

1 łyżeczka pieprzu czarnego ziarnistego 

 

6 ziarenek ziela angielskiego 

 

2 - 3 liście laurowe 

 

2 łyżeczki soli 

 

1 łyżka cukru 

 

1/2 łyżeczki pieprzu czarnego mielonego  

 

ew. kawałek niedużej główki kapusty włoskiej - ja nie dodaję bo nie lubię :-) 

Mięso umyłam pod zimną, bieżącą wodą. Przełożyłam do ok. 6-cio litrowego 
garnka, zalałam ok. 2,5 l zimnej wody i postawiłam na średnim ogniu nie 
przykrywając garnka. Gotowałam aż woda zawrzała, w międzyczasie starannie 
zbierając łyżką cedzakową pojawiające się na powierzchni szumowiny. Tutaj 
szkoły są różne bo niektórzy twierdzą, że usuwając je wyrzucamy dużo białka i 
smaku, ale ja zbieram bo tak robiła moja Babcia - Ona przekładała je do miseczki i 
zużywała potem do zgęszczenia sosu do sztuki mięsa.  
 
Jeśli weźmiemy do rosołu kawałek mięsa wołowego bez kości i chcielibyśmy 
później wykorzystać je właśnie jako np. sztukę mięsa w sosie to możemy ten 
kawałek najpierw obsmażyć na suchej patelni aby zamknęły się pory mięsa i 
dopiero takie zalać zimną wodą. 
 
Gdy zawartość garnka się zagotowała i usunęłam szumowiny, dodałam ziarenka 
pieprzu i ziela, liście laurowe, zmniejszyłam ogień pod garnkiem do minimum i 
przykryłam go, ale nie całkiem tzn. przykrywkę nasunęłam tak na 3/4. Gotowałam 
rosół na wolnym ogniu ok. 1 godz. - płyn ma tylko mrugać, to bardzo ważne bo 
gotowany zbyt szybko zmętnieje. 
 
Rosół sobie mrugał a ja w tym czasie obrałam warzywa korzeniowe, opłukałam je 
a pora dokładnie wymyłam z resztek piasku zalegającego między liśćmi. Po 
godzinie dorzuciłam do garnka jarzyny, lubczyk i grzybki - płyn powinien 
przykrywać wszystkie składniki nie więcej niż 5 cm. Obrałam cebulę, ale tylko z 
jednej brudnej, suchej warstwy, resztę żółtej łupiny zostawiłam. Przekroiłam ją na 
pół i położyłam przecięciem do dołu na rozgrzanej żeliwnej płytce, na kuchence, i 

background image

piekłam pomału aż się przypaliła na czarno, po czym wrzuciłam do rosołu - można 
to zrobić na starej, stalowej patelni (teflonowa się nie nadaje), ale nie róbcie tego 
bezpośrednio nad płomieniem gazu bo ten spalając się osadza na cebuli szkodliwe 
substancje. 
 
Na rozgrzaną, suchą patelnię wsypałam cukier i przechylając nią skarmelizowałam 
go na ciemny brąz - uwaga, jest bardzo gorący i patelnia też. Wlałam karmel do 
rosołu - ostrożnie, bo bardzo pryska. Gotowałam rosół następne 2 godz. cały czas 
pilnując aby płyn tylko lekko wrzał/mrugał.  
 
Po ok. 3 godz. powolnego gotowania - w tym czasie absolutnie nie mieszamy 
zawartości garnka - rosół był gotowy a mięso i warzywa w nim mięciutkie. 
Przecedziłam całość przelewając prze sito. Część marchewek kroję na talarki i 
zostawiam w rosole bo Żarłoczek je lubi. Resztę warzyw (oprócz pora i cebuli) 
zużywam zwykle do sałatki a mięso mielę np. na farsz do pierogów albo 
krokietów.  
 
A rosół doprawiam na koniec świeżo zmielonym pieprzem, solą i podaję z 
własnoręcznie zagniecionym makaronem. Z podanej ilości składników otrzymamy 
ok. 2 l dobrego, esencjonalnego rosołu. Jeśli użyjemy dobrego drobiu to ze skórek 
wytopi się sporo tłuszczu i jeśli kogoś zniechęcają te pływające "oczka" na 
powierzchni to można rosół, oczywiście po ostudzeniu, wstawić na kilka godzin do 
lodówki a potem zebrać z wierzchu zastygły tłuszcz. 
 
Makaron do rosołu i nie tylko: 
 
składniki:
  

 

4 czubate szkl. mąki pszennej - ja używam typ 650 

 

2 całe jajka 

 

3 - 4 żółtka 

 

1/2 łyżeczki soli 

 

mąka do podsypywania blatu 

 

ew. troszkę mielonej kurkumy 

 

do gotowania: osolony wrzątek 

sposób przygotowania: Mąkę przesiałam, dodałam sól, wbiłam dwa całe jajka i 
dodałam żółtka. Zagniotłam ciasto - jeśli czujemy, że ciasto jest zbyt suche można 
dodać 2 łyżki zimnej wody, ale jeśli jajka są duże to woda nie będzie potrzebna. Z 
jajkami różnie bywa, czasami żółtka są blade (szczególnie te z jajek fermowych), 
ale możemy zastosować małą sztuczkę aby makaron był bardziej żółty. Po prostu 
do mąki dodajemy 3 - 4 szczypty mielonej kurkumy - nie zmieni nam smaku a 
kluski będą miały ładniejszy kolor. Ciasto wyrabiałam aż było zwarte i sprężyste -  
nie wymaga to wiele wysiłku. Po wyrobieniu zawinęłam je w ściereczkę i 
odłożyłam na 30 min. Potem podzieliłam na 6 części, z każdej uformowałam kulę, 
spłaszczyłam ją i rozwałkowałam cienko, przewracając płat ciasta na obie strony i 

background image

podsypując blat mąką. Ja takie rozwałkowane placki układam luźno na czystych 
lnianych, ściereczkach, na 2 - 3 godz., aby obeschły. Dopiero potem zwijam w 
rulony albo kroję w paski szer. ok. 5 - 8 cm i siekam na takie kluski jakich 
potrzebuję - cienka nitka do rosołu, grubsze do pomidorowej, szerokie wstążki do 
sosu - możecie zrobić tak, jak chcecie. Pokrojone kluski leżą sobie luźno, 
oprószone mąką i rozrzucone na ściereczkach, i czekają na ugotowanie. Świeży 
makaron gotuję w osolonym wrzątku tylko chwilę, szczególnie te cienkie nitki - po 
wrzuceniu wystarczy poczekać aż woda znów zawrze i już można odcedzać.  
 
Surowe, pocięte dowolnie kluski można wysuszyć zupełnie i jakiś czas 
przechowywać w szczelnie zamykanym pojemniku. 
 
ROSÓŁ Z KRÓLIKA 

 

 

Składniki: 

 

jedno lub dwa udka z królika 

 

2-3 marchewki  

 

1 pietruszka korzeń 

 

kilkanascie gałązek natki pietruszki 

 

2 ziarna ziela angielskiego 

 

kilka ziaren pieprzu czarnego 

 

liść laurowy 

 

1 cebula 

 

pieprz  

 

sól 

 

przyprawa do rosołu ( lubczyk, suszone warzywa, smażona cebula, sól)  

 
 

background image

Około 2 litrów wody zagotować, wrzucić opłukanego króliczka. Pogotować 
chwilkę i zebrać szumy. Wrzucić pieprz, ziele angielskie i liść laurowy. Pogotować 
5 minut. Dodać obrane i pokrojone w kawałki marchew i pietruszkę. Gałązki natki 
pietruszki opłukać, zostawić jedną do dekoracji, związać w wiązkę i wrzucić do 
rosołku. Cebulę opalić nad ogniem (nadaje piękny żółty odcień) i wrzucić do zupy. 
Gotować na bardzo małym ogniu około 1,5 godziny. Pod koniec dodać sól, pieprz i 
przyprawę do rosołu lub sam lubczyk (można ją oczywiście pominąć).  Podawać z 
makaronem, przystrojony marchewka i pietruszką. 
 
Rosół z królika z lanymi kluskami 

 

Skladniki 

 

kawałek tuszki z królika 

 

3 marchewki 

 

pietruszka 

 

seler 

 

opalona cebula 

 

3 ziarenka ziela angielskiego 

 

3 ziarenka pieprzu 

 

liść laurowy 

 

zielona pietruszka 

 

Na kluski: 

 

jajko 

 

2 łyżki mąki 

 

szczypta soli 

 

2 kostki rosołowe 
Tuszkę zalać dwoma litrami zimnej wody, wrzucić warzywa oraz 
przyprawy. Gotować na małym ogniu ok 2 h. Wyjąć warzywa oraz mięso i 
przecedzić rosół. Do rosołu ponownie wrzucić pokrojoną marchewkę. ( 
można też dodać mięso, które nam zostało.) Poszatkować pietruszkę i dodać 
do rosołu.  Jajko porządnie roztrzepać i dodać sól oraz mąkę. Wszystko 
dokładnie wymieszać tak by nie było grudek. Na gotujący się lekko rosół 
wlać powoli kluski (np. przez lejek)Drugą ręką mieszać delikatnie zupę. 
Pogotować jeszcze przez ok 5 minut.Gotowe 

 

background image

Rosół domowy drobiowo - wołowy  

 

Składniki: 
 

 

ok. 1 - 1,4 kg drabinki wołowej albo antrykotu z kością 

 

2 udka drobiowe 

 

2 - 3 marchewki 

 

1 pietruszka 

 

kawałek selera 

 

cebula 

 

2 liście laurowe 

 

ziele angielskie( 3-4 ziarenka) 

 

pieprz ( 8-10 ziarenek) 

 

sól 

 

pieprz mielony 

 

natka pietruszki  

 
Sposób przygotowania: 
 
Mięso wołowe i udka myjemy ciepłą wodą. Odkrawamy zbędny tłuszcz. 
Wkładamy do garnka z wodą (ok.4 - 4,5 litra). Po chwili gotowania zaczną 
pojawiać się na rosole "szumowiny", które zbieramy, aby rosół był klarowny. Przy 
okazji zbiera się też trochę zbędnego tłuszczu. Ale amatorzy tłuszczyku w rosole 
nie muszą się martwić i tak będzie go dostatecznie dużo:). Następnie wrzucamy 
przygotowane wcześniej warzywa: marchewkę, pietruszkę i seler oraz przyprawy: 
ziarenka pieprzu, ziele angielskie i liść laurowy. Solimy. Gotujemy bez 
przykrywania ok 2 - 3 godziny na małym ogniu( wszystko zależy od wołowiny). 

background image

Jeśli odparuje zbyt dużo wody uzupełniamy ją, ale taką ilością, aby rosół pozostał 
esencjonalny. Pół godziny przed zakończeniem gotowania dodajemy do rosołu 
cebulkę opieczoną na ogniu. Nada ona rosołowi ładny kolor i przyczyni się do 
ulepszenia jego smaku! 
Ja najczęściej podaję rosół z ziemniakami oraz ugotowanym mięsem wołowym i 
drobiowym. Posypuję go natką pietruszki, ale jak nie mam akurat pietruszki ,to 
używam też koperku. I oczywiście pieprz. Rosół musi być solidnie doprawiony 
pieprzem! 
 
Pyszny rosół: 

 

 
Do zimnej wody włożyłam 3 udka kurczaka i kawałek szpondera o wadze około 
300 g. Dodanie mięsa wołowego zdecydowanie wzbogaca smak rosołu. Kiedy 
woda się prawie zagotowała, zdjęłam szumowiny i dodałam 2 marchewki, 2 duże 
pietruszki, pół dużego selera, 3 opalone nad ogniem cebule, liść pora, gałązkę naci 
selera i łyżkę suszonego lubczyku. Cebule muszą być opalone nad ogniem. Magda 
Gessler twierdzi, że na każdy litr rosołu powinna przypadać 1 cebula, więc nie 
ograniczajmy się :) 
Gotowałam 3 godziny. Rosół musi się gotować na małym ogniu, ma tylko lekko 
pykać, aby nie zrobił się mętny. Na 5 minut przed końcem gotowania osoliłam do 
smaku i dodałam garść natki pietruszki. 
 
 
 
 
 
 

background image

Rosół wołowo-drobiowy: 

 

Składniki: 
4 litry wrzącej wody, dodać: 
1/3 łyżeczki tymianku i/ lub szczyptę kurkumy 
1/3 łyżeczki lubczyku 
1/3 łyżeczki kminku 
1/2 kg wołowiny lub cielęciny z kością, gotować 1,5 godziny na małym ogniu, a 
potem dodać: 
4-5 średnich przekrojonych marchewek 
duża pietruszkę (przekrojoną wzdłuż) 
2 duże cebule lub por  
kawałek selera 
3 pokrojone żabki czosnku 
1/2 łyżeczki imbiru 
pieprz cayenne na czubku noża 
sól do smaku 
1/2 kurczaka 
szczyptę bazylii, mały pęczek zielonej pietruszki, kilka liści selera i kopru 
związanych w pęczek 
 
Gotować ok 1 godziny. 
 
Wyjąć mięso i jarzyny, uzupełnić zupę wrzątkiem jak jest taka potrzeba, dodać 
szczyptę majeranku , szczyptę kminku , dopieprzyć do smaku czarnym pieprzem , 
ewentualnie dosolić  
 

background image

Można podawać z makaronem, lanymi kluskami, ziemniakami, kaszą kuskus, 
kaszą jaglaną, kaszą kukurydzianą. Mięso użyć do farszu naleśnikowego. 
 
Jeśli chcemy, aby rosół był silnie rozgrzewający, gotujemy go tylko na wołowinie, 
cielęcinie lub baraninie. 
 
Rosół z kaczki z domowym makaronem 

 

SKŁADNIKI ( 4 -6 osób): 
NA ROSÓŁ: 

 

1 duża, chuda kaczka 

 

1/2 selera 

 

5-6 marchewek 

 

2-3 pietruszki 

 

2 pory 

 

2 cebule z łupinami 

 

kilka ziaren ziela angielskiego 

background image

 

kilka liści laurowych 

 

kilka ziaren pieprzu 

 

garść suszonego lubczyku 

 

sól i mielony pieprz do smaku 

 

natka pietruszki lub koperek do podania 

NA MAKARON: 

 

1 szklanka mąki pszennej 

 

1 szklanka semoliny 

 

3 całe jajka 

 

trochę soli 

 

trochę oliwy 

 
WYKONANIE:
 

1.  Kaczkę oczyszczamy i bardzo dokładnie myjemy. Gdy jest taka potrzeba 

kroimy ja na części. Gdy dostaniemy w komplecie podroby to też ich 
użyjmy, ja dodałam żołądek i serce. 

2.  Wkładamy ją do garnka i  zalewamy wodą tak aby cała była przykryta i 

zaczynamy gotować. 

3.  Nie gotujemy na dużym ogniu, gdyż wtedy rosół będzie mętny. Powinien 

powolutku pyrkać. Gotujemy tak przez około 1h i w tym czasie zdejmujemy 
łyżka lub siteczkiem szumowiny. 

4.  Po tym czasie dodajemy obrane warzywa, przyprawy, trochę soli i gotujemy 

dalej przez ok. 1-1,5 h. Dla mnie koniecznym wydaje się dodanie suszonego 
lubczyku. Odkąd wyrósł na naszej działce bardzo często używam go do 
przygotowywania wywarów, zup czy sosów. 

5.  Marchewki (2 lub 3 sztuki) wyjmujemy trochę wcześniej, żeby się zbytnio 

nie rozgotowały. To z nimi podamy rosół. 

6.  W międzyczasie robimy makaron. Mieszamy mąkę pszenną z semoliną, 

jajkami, solą, oliwą i dobrze wyrabiamy. Semolina powoduje, że makaron 
jest bardziej zwarty i ładnie gotuje się al dente ale równie dobrze możemy 
użyć dwóch szklanek zwykłej maki. Moja mama tak robiła. 

7.  Powstałą masę zawijamy w folię, odstawiamy na ok. 1 h a potem 

rozwałkowujemy bardzo cienko i kroimy w nitki lub dowolne kształty. Ja 
używam maszynki do makaronu, takiej zwykłej, kupionej na Allegro. 
Sprawdza się bardzo dobrze. 

8.  Pokrojony makaron rozkładamy i obsuszamy, a potem gotujemy. Taki 

makaron gotuje się o wiele szybciej od suszonego, więc uważajmy aby nie 
trwało to zbyt długo. Moje drobniutkie nitki potrzebowały 1,5 min. 

9.  Gdy rosół jest już gotowy wyjmujemy z niego mięso i warzywa (co z nimi 

zrobiłam już niedługo opiszę na blogu), a następnie dosalamy do smaku i 
przecedzamy przez sitko. 

10. Ugotowany makaron nakładamy do talerzy, zalewamy go rosołem, dodajemy 

kilka plastrów gotowanej marchewki, pokrojony koperek lub natkę 
pietruszki i podajemy. Smacznego!  

background image

Rosół (bulion) mięsno-warzywny: 

 

Składniki 

 

(Gdy pominiemy mięso otrzymamy pyszny bulion warzywny)  

 

 

 

1 cały wiejski kurczak o wadze ok 1500g lub 4 podudzia z kurczaka (ok. 
800g) i 4-6 skrzydełek z kurczaka (ok. 600g)  

 

1 nieduży kawałek wołowiny z kością (najlepszy jest szponder, łopatka lub 
mostek; ok. 400g)  

 

2 małe cebule  

 

2 duże ząbki czosnku  

 

 

 

2-4 marchewki  

 

2-3 korzenie pietruszki  

 

1/3 korzenia dużego selera  

 

mały por  

 

kawałek kapusty włoskiej  

 

2 łodygi selera naciowego  

 

kawałek rzepy (opcjonalnie)  

 

2-3 suszone grzyby  

 

 

background image

 

Przyprawy i zioła:  

 

 

 

2 liście laurowe  

 

kilka ziarenek ziela angielskiego  

 

kilka ziarenek pieprzu czarnego  

 

kilka ziarenek jałowca  

 

sól morska, jodowana  

 

pół pęczka natki pietruszki  

 

pół pęczka koperku  

 

gałązka lubczyku lub szczypta suszonego lubczyku  

 

 

 

 

 

 

Sposób przygotowania 

1.  Gotowanie rosołu nie jest trudne. Tak naprawdę wysiłku przy nim niewiele, 

a jaki efekt! Nie ma takiej możliwości, żeby rosół się nie udał - należy 
pamiętać tylko o kilku podstawowych zasadach i na pewno otrzymacie 
pyszną zupę. Oczywiście ideałem byłoby ugotować ją na opasłej, wiejskiej 
kurze, takiej 'od baby' i na swoich warzywach z działki, ale jak się nie ma co 
się lubi, to trzeba zrobić wszystko żeby i tak się lubiło. 

2.  A najfajniejsze w rosole jest to, że na jego bazie można przyrządzić wiele 

wspaniałych zup. Ja mrożę go sobie w porcjach i używam jako bulionu. A 
oto kilka złotych zasad :) 

3.  Jak rosół gotować? Zawartość garnka powinna bardzo powoli dochodzi do 

wrzenia, by z mięsa wyciekło jak najwięcej soków. Rosół musi się gotować 
długo i bardzo powoli, w przeciwnym razie stanie się mętny i mało smaczny  

4.  Jaka powinna być idealne proporcja mięsa i warzyw? Dodatki mięsno-

warzywne zależą od naszych osobistych upodobań. Moja Mama nie dodaje 
do rosołu wołowiny ani korzenia selera, na który jest uczulona moja 
Młodsza. Gdy dodamy więcej marchewki, rosół będzie słodszy. Jeśli ktoś 
nie lubi jakiegoś warzywa to może go pominąć, a dodać np. więcej innego 
Kto lubi bulion bardziej delikatny, (tak jak ja i moja Mama) może pominąć 
wołowinę, a dodać więcej mięsa drobiowego. Kto lubi mocniejszy może 
ilość wołowiny zwiększyć. 

5.  Czym rosół przyprawiać? Tym ci się lubi! Można dodać odrobinę kurkumy 

dla ładniejszego koloru lub odrobinę suszonych płatków chilli dla 
podkręcenia ostrości. Można też dodać odrobinę jasnego sosu sojowego 
(uwielbiam, ale moja Mama złapałaby się pewnie za głowę :)). Jeśli rosół 
wyjdzie nam zbyt słaby, a uwierzcie mi trudno jest ugotować dobry smaczny 
rosół na kurze ze sklepu, warto mieć pod ręką kilka 'ulepszaczy'. Może to 
być Vegeta, kostka rosołowa czy co tam lubicie. Ja zawsze mam szafce 
bulion w proszku lub w kostkach tej firmy - jest naprawdę pyszny i 
pozbawiony wszelkich ulepszaczy. 

background image

6.  A jeśli rosół wyszedł nam zbyt tłusty? Jeśli okaże się, że mięso było zbyt 

tłuste, po wyjęciu z lodówki tłuszcz możemy zdjąć z jego powierzchni łyżką 
i w ten sposób go 'odchudzić'. Możemy również zdjąć tłuszcz z ciepłego 
rosołu za pomocą zwiniętej gazy. 

7.  Z czym rosół podawać? Z czym się lubi. Ja lubię rosół bez żadnych 

dodatków, pity prosto z bulionówki lub z filiżanki, suto posypany 
koperkiem i świeżą natką pietruszki. Ale 'jest wiele możliwości' :) 

8.  Może to być na przykład dowolny makaron (najlepiej smakuje z rosołem ten 

cienki), ugotowany na sypko ryż, kostka z kaszy manny, czy łazanki i 
ugotowana fasola Piękny Jaś.  

9.  A co z mięsem? Mięso z rosołu możemy po prostu zjeść (wołowina prosto z 

rosołu smakuje jak żadne inne mięso!), możemy wykorzystać je jako 
nadzienie do pierożków, krokietów, czy wykorzystać je do pysznej potrawki 
z warzywami.Kurczaka śmiało dzielmy na porcje, obsypmy ziołami i 
zapieczmy w piekarniku. Podajmy z dowolnymi dodatkami.  

10. A co z warzywami? Warzyw nie wyrzucamy - u prawdziwej Gospodyni nic 

nigdy się nie marnuje! Ugotowane w rosole warzywa wystarczy zmiksować 
w blenderze lub rozgnieść widelcem, dodać do nich trochę rosołu, dodać 
ugotowane ziemniaki, ciecierzycę, soczewicę czy fasolę, doprawić i już mam 
pyszną zupę krem :) 

11. Przygotowanie: 
12. Mięso należy dokładnie umyć pod bieżącą wodą. 
13. Do dużego garnka wrzucamy liście laurowe, ziele angielskie, ziarenka 

pieprzu, jałowiec i lubczyk. 

14. Wkładamy wołowinę i całość zalewamy 3-3,5 l zimnej wody. 
15. Delikatnie solimy, garnek przykrywamy pokrywką, którą lekko uchylamy i 

stawiamy na małym ogniu (ważne!). Zawartość garnka ma się bardzo powoli 
gotować (Mama mówi, że rosół 'pyrka'). 

16. Pierwszy etap gotowania to 30 minut. 
17. Po tym czasie z powierzchni rosołu zbieramy tzw. szumowinę (piana, która 

pojawi się na jego powierzchni) 

18. Warzywa starannie płuczemy. Te korzenne cienko obieramy, a pora i 

kapustę dokładnie płuczemy pod bieżącą wodą. Czosnek lekko nacinamy, a 
cebulę opalamy palnikiem spożywczym lub opiekamy w piekarniku. 

19. Do rosołu dodajemy resztę mięsa, wszystkie warzywa, suszone grzybki oraz 

przyprawy i zioła. 

20. Przykrywamy garnek i gotujemy na malutkim ogniu kolejne 1,5 - 2 godziny. 
21. Tu mała uwaga - rosołu nie gotujemy dłużej niż 2,5 godziny bo mięso i 

warzywa rozpadną się na amen. 

22. Pod koniec gotowania rosół próbujemy i doprawiamy wg gustu. 
23. Gdy rosół lekko przestygnie wyjmujemy mięso i warzywa, a sam rosół 

przecedzamy przez gęste sito. 

background image

Rosół z pieczarkami 

 

Potrzebujesz: 

 

1 kurczaka 

 

2 marchewki 

 

1 selera 

 

1 pietruszkę 

 

100gr pieczarek 

 

1 paprykę 

 

1 pomidora 

 

sól, pieprz 

 

natkę pietruszki 

Umyj i pokrój kurczaka, umieść w garnku i wlej wodę. Gotuj przez godzinę, a 
następnie dodaj pokrojoną marchewkę, seler, pietruszkę i pieczarki. Gotuj przez 
kolejną godzinę, po tym czasie dodaj paprykę przekrojoną na pół oraz pomidora 
pokrojonego na ćwiartki. Gotuj jeszcze przez ok. 10 min, następnie wyjmij 
paprykę, pomidora i mięso. Po wyjęciu pokrój mięso na małe kawałki i wrzuć z 
powrotem do zupy. Dopraw solą i pieprzem. Posyp posiekaną natką pietruszki. 
Rosół włoski 
Rosół jest znany i lubiany na całym świecie. Nic więc dziwnego, że pojawia się 
coraz więcej różnych wariantów tej zupy. Kolejnym jest rosół gotowany na sposób 
włoski. 
Potrzebujesz: 

 

pół kg mięsa z kurczaka 

 

1 cebulę 

 

1 pora 

 

1 selera 

 

1kg pomidorów 

 

2 goździki 

 

2 jaja 

 

50gr parmezanu 

background image

 

natkę pietruszki 

Oddziel mięso kurczaka od kości i pokrój na małe kawałki. Umieść w garnku z 
wodą i gotuj przez pół godziny. Dodaj pokrojoną cebulę, pora, pomidory oraz 
goździki i gotuj wszystko razem, aż warzywa zmiękną. Ubij jajka i dodaj do nich 
trochę zupy, wymieszaj tak, aby nie było grudek. Wlej jajka do zupy, dodaj sól, 
pieprz oraz inne przyprawy, które lubisz. Podawaj z tartym parmezanem i natką 
pietruszki. 
Jest wiele przepisów na rosół oraz wiele różnych kombinacji. Powyższe trzy to 
tylko propozycje na tę zupę w wersji tradycyjnej i nie tylko. Łatwo je wykonać i są 
po prostu pyszne. Wypróbuj wszystkie trzy. Smacznego. 
 
Rosół z mięsa wołowego: 
  
Chcąc mieć mocny rosół bierze się 1 funt mięsa na osobę; na lżejszy dosyć jest pół 
funta, a dla dodania smaku dobrze jest wziąść  na 10 funtów mięsa jedną starą 
kurę, podróbki z indyka, lub kawałki cielęciny. Mięso powinno być świeże i nie 
stęchłe, co się często zdarza, gdy długo się przechowuje w piwnicy, w takim razie 
rosół nigdy nie będzie klarowny ani smaczny. 
Gotować się powinien 3 do 4 godzin i to koniecznie na wolnym ogniu, w 
glinianym polewanym garnku będzie najsmaczniejszy. Mięso na rosół należy tylko 
obmyć, lecz nie moczyć, bo przez to rosół traci na tęgości – nalać zimną wodą  i 
gotować na małym ogniu ciągle szumując, dopóki szumowiny nie przestaną się 
wydzielać. Natenczas odstawić od ognia, zalać łyżką wody zimnej, aby się męty 
oddzieliły; następnie zebrać pozłotę, gdyż zbyt tłusty rosół nie jest zdrowy – mięso 
wyjąć z garnka; wypłukać w letniej wodzie, włożyć napowrót do tegoż, czysto 
wymytego garnka, zalać przecedzonym rosołem, posolić i wstawić na ogień, niech 
się wolno gotuje. 
W tym czasie dodaje się włoszczyzna, jako to: kilka korzonków pietruszki, 
marchwi, seler i parę porów, a na krótki czas przed wydaniem kapustę sparzoną 
wpierw, kalafior, parę suszonych grzybów i, jak kto lubi trochę korzeni. Dla 
nadania rosołowi koloru, trzeba w końcu włożyć upieczoną w całości cebulę i 
przez kwadrans jeszcze gotować. Na kilka minut przed wydaniem na stół odstawić 
rosół od ognia, aby się sklarował, gdy bardzo tłusty zebrać pozłotę i przez sitko 
przelać do wazy, w którą poprzednio kładzie się przygotowane dodatki i trochę 
zielonej usiekanej pietruszki. 
 
Rosół taki mocny można podawać w filiżankach zamiast bulionu. 
 
 
 
 
 
 
 

background image

 
 
Rosół 

 

Składniki: 
5-6 marchewek 
• 2 pietruszki 
• 1 seler (najlepiej z zieloną nacią i liśćmi) 
• 2 cebule 
• 1 por 
• sól 
• pieprz 
• 3 listki laurowe 
• 1/2 łyżki ziaren ziela angielskiego 
• kawałek korzenia imbiru, głównie zimą dla rozgrzewki 
• 2-3 łyżki oliwy 
 
Krok Po kroku:. 
1. Marchewkę, pietruszkę i selera obieram. Jeśli włoszczyzna jest duża, 
przekrawam ją na pół i wkładam do garnka. Najbardziej lubię gotować selera z 
zieloną nacią, wtedy rosół smakuje wyjątkowo intensywnie. 
2. Cebule obieram, nacinam i podsmażam na palniku kuchenki gazowej, aby się 
opiekła. Tak robiła i robi moja mama, tak robię i ja – dziedzictwo kuchenne :) 
3. Do garnka z selerem, marchewką, pietruszką, wkładam opieczoną cebule, 

background image

umytego pora, listki laurowe, ziele i minimum 1 łyżkę soli oraz obrany kawałek 
korzenia imbiru. Dopełniam 3-4 litrami wody, dodaje oliwę i gotuję minimum 2 
godziny. Lubię jak rosół jest esencjonalny i lekko brązowy. 
4. Mój rosół warzywny serwuję zawsze z makaronem, bezglutenowym lub 
razowym. 
 
Domowy rosół z wiejskiej kury: 

 

 

1 wiejska kura  

 

2 duże marchewki  

 

2 średnie pietruszki  

 

1/3 selera  

 

1 por  

 

2 cebule  

 

2-3 liścia laurowe  

 

kilka ziarenek ziela angielskiego  

 

kilka ziarenek pieprzu  

 

świeże zioła: natka pietruszki, koperek i lubczyk  

 

sól 

background image

 

1. Wiejską kurę razem z łapkami i żołądkiem kupiłam na targu. Nie lubię 
tłustego rosołu więc nadmiar tłuszczu wycinam, dla mnie w zupełności 
wystarczy ten tłuszcz, który jest pod skórą czy na szyi, z tłuszczu 
oczyszczam także żołądek, a z łapek odcinam pazury.  

 

2. Kurę należy dobrze obejrzeć, w niektórych miejscach mogą być jeszcze 
małe piórka czy „włoski”, oczyszczam je nożykiem.  

 

3. Kurę można podzielić na części ale ja gotuje ją w całości. Najpierw myję 
ją pod bieżącą wodą, wkładam do dużego garnka ( łapki i żołądek też) i 
zalewam zimną wodą. Gotuję przez około 1 godzinę na małym ogniu, w 
trakcie gotowania na powierzchni wytwarzają się tzw. „szumowiny” jest w 
nich białko. Szkoły są dwie, można je zbierać lub zostawić, w trakcie 
gotowania opadną na dno a rosół będzie klarowny i nabiera smaku.  

 

4. Musiałam zmienić garnek bo pierwszy był jednak za mały :D Nim włożę 
warzywa to zdejmuję z rosołu nadmiar tłuszczu (bo naprawdę go nie lubię); 
robię to na dwa sposoby – albo zbieram go papierowym ręcznikiem 
bezpośrednio z zupy albo łyżką wazową zbieram górną warstwę rosołu i 
przecedzam go przez sitko wyłożone papierowym ręcznikiem. Oczywiście 
trochę tłuszczyku musi zostać ! 

 

5. Teraz na suchej, gorącej patelni przypalam połówki cebuli w łupinkach, 
dzięki nim rosół nabierze złotego koloru i dodatkowego aromatu. 

 

6. Do garnka  wkładam warzywa: 2 spore marchewki (ale nie za wielkie bo 
rosół będzie zbyt słodki), 2 średnie pietruszki, 1/3 średniego selera oraz 
białą i zieloną część pora. Dodaję też przypalone połówki cebuli, 2-3 liście 
laurowe, kilka ziarenka ziela angielskiego i pieprzu. Dodaję jeszcze jedną, 
niedużą cebulę w łupinie, ale już nie przypaloną. Rosół dalej „mryga” na 
malutkim ogniu. 

 

8. Po około pół godzinie dodaję świeże zioła : natkę pietruszki, koperek oraz 
lubczyk, ilość wedle uznania ale ja lubię sporo bo nadają wspaniały aromat i 
smak. Rosół dalej sobie „mryga” a ja daje mu święty spokój na jakieś 3 
godziny a nawet dłużej. 

 

9. Dopiero na około pół godziny – 40 minut przed końcem gotowania rosół 
solę.  Łącznie rosół gotuję nawet 5 godzin. 

 

Taki rosół z wiejskiej kury smakuje najlepiej z domowym makaronem, 
polecam! 

 
Domowy rosół warzywno-mięsny 
duży garnek na kilka porcji 

 

2-3 ćwiartki z kurczaka  

 

skrzydło z indyka i/lub kawałek wołowiny  

 

4-5 dużych marchewek  

 

1-2 średnie korzenie pietruszki  

 

1 średni korzeń selera  

 

1 średnia cebula  

 

1 średni por  

background image

 

3-4 łodygi selera naciowego  

 

1 pęczek natki pietruszki  

 

1/2 pęczka lubczyku  

 

ziele angielskie  

 

pieprz w ziarnkach  

 

liść laurowy  

 

sól  

 

opcjonalnie: kawałek kapusty, pęczek natki selera, 4-5 suszonych grzybków 

Umyte mięso ułóż w swoim największym garnku i zalej dużą ilością zimnej wody. 
To ważne, bo gotując rosół, nie wolno go pospieszać, zacznij gotowanie od zimnej 
wody, by mięso powoli oddawało swoje smaki, jeśli zalejesz je ciepłą wodą, 
szybko się zagotuje, pory w mięsie zamknie wysoka temperatura i wszystkie jego 
soki zostaną w środku. 
Dodaj kilka laurowych listków, ziele angielskie, pieprz w ziarnkach (nie żałuj, 1-2 
sztuki to stanowczo za mało, przy tak dużej ilości wywaru po 7-10 listków i 
ziarenek powinno dać odpowiedni efekt, mniejsza ilość przypraw nie ma 
absolutnie sensu, równie dobrze możesz nie dodawać ich wcale…), powoli zagotuj 
na średnim ogniu. 
W międzyczasie umyj i obierz warzywa korzeniowe: marchew, pietruszkę i seler. 
Duże marchewki i pietruszki możesz przekroić na pół, seler na 2-3 części. 
Dokładnie umyj łodygi selera naciowego i pora. Do gotowania możesz użyć 
zarówno białej, jak i zielonej części – przy czym zielona jest zdecydowanie 
bardziej aromatyczna. Cebulę wraz z łupiną nadziej na widelec i opal nad 
palnikiem kuchenki (jeśli nie masz kuchenki gazowej, przekrój cebulę na pół i 
podpiecz na suchej patelni, aż zbrązowieje). Gdy wywar z mięsa zacznie się 
powoli gotować, zdejmij z jego powierzchni szumowiny, czyli ścięte białko z 
mięsa (to nie jest punkt obowiązkowy, jeśli rosół nie musi być super klarowny, 
zostaw szumowiny, opadną na dno podczas warzenia), dodaj jarzyny i zmniejsz 
ogień, tak by rosół tylko lekko bulgotał. 
Gotuj przez następne 2-3 godziny. Po około półtorej godziny dodaj do gotującego 
się leniwie wywaru umyte zioła: natkę pietruszki i lubczyk. 
Rosołu nie musisz czujnie pilnować, mieszać – gotuje się sam, zadbaj tylko by nie 
wrzał, a jeśli zauważysz, że bulgocze za szybko nawet na małym ogniu lub że 
odparowało z niego dużo płynu, dolej do garnka zimnej wody. 
Na sam koniec posól rosół do smaku. 
Podawaj gorący, z ulubionym makaronem, marchewką z rosołu i mięsem, jeśli 
lubisz, posypany natką pietruszki do smaku i dekoracji, albo wypij filiżankę 
czystego, by się rozgrzać i posilić. 
Dlaczego rosół nie powinien wrzeć? Powód jest prosty, jeśli doprowadzimy 
wywar do wrzenia, zmętnieje. Nie wpłynie to na smak zupy, ale zdecydowanie nie 
osiągniemy klarownego, złocistego płynu. Jeśli jednak wywar zmętnieje, to 
możesz go sklarować przy pomocy białek jajka. Weź dwa jajka, oddziel białka od 
żółtek, ubij je na pianę i dodaj do gotującego się, odcedzonego z warzyw i mięsa, 
bulionu. Gdy białka się zetną, przecedź wywar przez czystą gazę. 

background image

Podobnie rzecz ma się z długim, powolnym gotowaniem. Głębi smaku i aromatu 
nie osiągnie się, gotując szybki wywar w godzinę. Tak szybki rosół oczywiście też 
będzie do zjedzenia, nie raz gotowałam podobny, sprawdzi się jako baza do innej 
zupy, ale gdy porównam go ze smakiem tego gotowanego długo i powoli, to w 
zasadzie nie ma czego porównywać.   
Nie żałuj warzyw, ziół i przypraw. Od ich ilości będzie zależeć, czy bulion 
będzie esencjonalny, pełen różnorodnych smaków i aromatów. Kiedy widzę 
przepis na rosół, w którym w liście składników jest jedna marchewka, 2 listki 
laurowe i kuleczka ziela angielskiego, to zaczynam zastanawiać się, czy to 
przypadkiem nie jest przepis na szklankę, a nie cały garnek. 
Dodatek suszonych grzybków zintensyfikuje kolor i wzbogaci aromat wywaru. 
Także dzięki opalonej nad ogniem cebuli rosół staje się złocisty. 
Rosół ugotowany na samym tylko kurczaku też będzie smaczny i delikatny, warto 
jednak dodać do niego indyka – skrzydło tego ptaka jest całkiem spore i ma dużo 
mięsa – czy kawałek wołowiny, albo jedno i drugie. Uzyskasz dzięki temu o wiele 
bardziej wyrazisty i pełen charakteru smak, którego sam kurczak nie zapewni. Ja 
zjadam rosół z mięsem, na którym się gotował, bardzo je lubię. Możesz je jednak z 
powodzeniem wykorzystać do zrobienia farszu na pierogi lub krokiety. 
Jeśli nie wyobrażasz sobie rosołu bez kostki, vegety czy innego kuchennego 
cuda, to najwyższa pora zmienić swoje wyobrażenia. Ten przepis naprawdę nie 
wymaga takich dodatków, jest naturalny, zdrowy i pyszny. 
Nie przejmuj się, że gotujesz duży garnek zupy, nawet jeśli nie masz licznej 
rodziny do nakarmienia. Po wystygnięciu przelej wywar przez sito do 
plastikowych pojemników – po 700-800 ml – i zamroź. Możesz go przechowywać 
do 2 miesięcy. Wykorzystaj go jako bazę do innych zup, sosów czy risotto. Jeśli 
zostawiasz rosół do zjedzenia na drugi dzień, wyjmij z niego wszystkie jarzyny i 
zieleninę. Możesz je zjeść, jeśli lubisz albo wyrzuć. Wszystko, co wartościowe, już 
oddały wywarowi. Pozostawione w zupie przyspieszą jej psucie. 
 
Rosół 

 

Składniki  na około 8 porcji: 
 

background image

 

około 1 kg mięsa drobiowego (porcja rosołowa lub np. nóżka z kurczaka, 3 

skrzydełka z kurczaka, nóżka z indyka i pół piersi z kurczaka) 

 

2 l wody, 

 

3 duże marchewki, 

 

pół cebuli, 

 

pół selera, 

 

jedna pietruszka (korzeń), 

 

pęczek natki pietruszki, 

 

połówka małego pora (opcjonalnie), 

 

gałązka lubczyku świeżego (lub szczypta suszonego), 

 

sól, 

 

czarny pieprz, 

 

makaron, np. nitki. 

 
Wykonanie: 
1. 

Połówkę obranej cebuli kładziemy na suchej patelni i podpiekamy do 

zbrązowienia.  
2. 

Obieramy i myjemy marchewki, selera, pietruszkę, pora.  

3. 

Do garnka wlewamy 2 l zimnej wody, wkładamy umyte mięsko, obrane 

marchewki, połówkę selera, korzeń pietruszki, pół pora, zbrązowioną cebulę, 
gałązkę lubczyku, kilka gałązek natki pietruszki.  
4. 

Kiedy rosół się zagotuje, za pomocą małego sitka ściągamy z niego 

szumowiny, aby nadać mu klarowności.  
5. 

Doprawiamy solą oraz czarnym pieprzem. Gotujemy na małym ogniu około 

półtorej godziny. 
6. 

Pod koniec gotowania rosołu, oddzielnie gotujemy makaron. 

7. 

Siekamy kilka gałązek świeżej natki pietruszki. Z rosołu wyciągamy 

marchewkę i kroimy ją w plasterki. 
8. 

Do talerzy bądź miseczek nakładamy makaron, prószymy go natką 

pietruszki, układamy plasterki marchewki i zalewamy gorącym rosołem. 
 
ROSÓŁ SYCZUAŃSKI 
 
¼ kury 
Pierś z kurczaka 
Garść suszonych grzybów mun 
1 szkl. kukurydzy z puszki 
½ szkl. pędów z bambusa 
Jajko 
1 łyżka mąki ziemniaczanej 
½ łyżeczki białego pieprzu 
1 łyżka sosu sojowego 
1 łyżeczka sosu SAMBAL OELEK 
1-2 łyżeczki octu ryżowego lub winnego 

background image

Szczypta soli 
Szczypta cukru 
10 dkg twarogowego sojowego TOFU  
 
Ugotować rosół. 
Grzyby przygotować wg przepisu, pokroić w paski. 
Pierś pokroić w wąskie paski. 
Do ugotowanego rosołu dodać mięso, grzyby, kukurydzę, bambus oraz przyprawy.  
Gotować na wolnym ogniu 2-5 min. 
Zagęścić mąką ziemniaczaną szybko mieszając. 
Wlać cienkim strumieniem rozkłócone jajko. 
Odstawić z ognia. 
Do rosołu dodać pokrojony w cienkie plasterki twaróg sojowy. 
Przybrać drobniutkim, pokrojonym szczypiorkiem. 
 
 
 
Rosół z kurczęcia 
Składniki: 1 kurczę, 1 marchew (8-10 dag), 1 pietruszka (8 dag). 1 cebula, 2 duże 
pory, 1 plaster selera, 2 goździki, 1,5 l wody, sól i pieprz do smaku, makaron nitki, 
siekana natka pietruszki. 
Zagotować w szybkowarze wodę z oczyszczonymi warzywami, solą, goździkami i 
pieprzem. Wrzucić do niej oczyszczone kurczę, zamknąć szybkowar i ogrzewać 20 
minut od momentu ppcw. Po tym czasie szybkowar otworzyć, rosół przecedzić i 
gotować jeszcze 10 minut bez przykrycia. Posypać natką pietruszki, podawać z 
oddzielnie ugotowanym makaronem. 
 
 
 
Rosół rumiany z warzywami korzeniowymi 
Przygotuj
: 1,5 kilograma biodrówki wołowej, 1 chudą kurę o wadze 1 kilograma, 
50 dekagramów wędzonej szynki, 1 cebulę, 2 marchewki, 2 łyżki świeżego masła, 
1 niewielką brukiew, 1/2 średniej wielkości selera, 1 pietruszkę, 1 pora, 1 łyżeczkę 
majeranku, sól. 
Jak to zrobić? - Wołowinę wraz z podzieloną na dwie części kurą przemyć pod 
bieżącą wodą, osuszyć i ułożyć w emaliowanym rondlu dodając kilka łyżek wody. 
Kiedy wołowina zrumieni się od spodu, dodać masło i tyle wody, aby już nie 
trzeba było jej dolewać (powinno być 6-8 głębokich talerzy rosołu). Dodać 
zieleninę związaną w pęczek, sól, szynkę, warzywa korzeniowe. Rosół gotować na 
lekkim ogniu 1,5-2 godziny, zdejmując często pianę dużą łyżką. Kiedy mięso 
będzie miękkie, odstawić rondel na brzeg płyty kuchennej, odczekać aż rosół się 
ustoi, zdjąć tłuszcz, przecedzić przez gęste sitko do osobnego rondla. Tuż przed 
podaniem rosół podgrzać i podać w wazie, dodając natkę pietruszki i łyżeczkę 

background image

majeranku. 
Podawać z pasztecikami lub pokrojonymi w kostkę warzywami z rosołu. 
 
Rosół z cielęciny lub kury. 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Cielęcinę na rosół należy koniecznie odparzyć poprzednio ukropem i 
zostawić na parę minut na blasze w tym wrzątku, odlać pierwszy odwar, bo 
inaczej rosół zbieleje. Wszystkie warunki, konieczne przy rosole wołowym, 
należy zachować i przy każdym innym, z tą tylko różnicą, że wszystko 
odbywa się daleko prędzej, z przyczyny delikatności mięsa.  
Rosół z cielęciny gotuje się najwyżej półtorej do dwóch godzin, z kury zaś 
dwie lub dwie i pół godziny, z kurcząt godzinę najwyżej. Rosół cielęcy solić 
przed samym wydaniem na stół – bo czernieje. Gotując go z kury, należy 
bardzo starannie uważać, żeby się kura nie rozgotowała, gdyż zwykle robi 
się z niej potrawa na drugie danie. Rosół cielęcy lub z drobiu podaje się 
tylko z ryżem, kaszką zacieraną jajkiem, lub kluseczkami lanemi. Podróbka 
podaje się w rosole. 
 
Przedwojenny rosół 
 
Postanowiłem podzielić się z Wami sposobem na przyrządzenie zacnego, 
przedwojennego rosołu, jaki sporządzała moja śp. Babcia Szopowa. Babcia 
już od pierwszej wojny światowej pracowała jako kucharka w bogatych, 
pańskich domach, a rosół był obowiązkową, uroczystą zupą podawaną w 
każdą niedzielę i przy specjalnych okazjach. Ostatni raz taki rosół jadłem 
przeszło 40 lat temu. A teraz do dzieła.  
Najpierw mięso: Z góry zaznaczam, że mięso z tak przygotowanego rosołu 
nadaje się potem najwyżej dla psa. Najsmaczniejszy, najbardziej 
esencjonalny rosół wychodzi z mięsa starszych wołów, mięso z kością, 
szponder, antrykot, pręga, dobry rosół wychodzi również z serc.
 Dobrze 
jest dodać porąbanych kości szpikowychMożna dodać kurę, ale nie 

background image

kurczaka. Kura powinna być gospodarska, nie fermowa, taka która już 
znosiła jajka. Bierze się na osobę 150 g mięsa i 2 szklanki zimnej wody. 
Gotujemy od 3 do 6 godzin na bardzo małym ogniu, pod przykryciem, 
zbierając gromadzące się na powierzchni szumowiny. Od razu dodajemy sól, 
która pomaga w ekstrahowaniu z mięsa związków smakowych. Dodajemy 
również: listki bobkowe, pieprz czarny, ziele angielskie. Z warzyw: 
marchew, korzeń pietruszki, korzeń selera, kapustę, por. Cebulę 
przypiekamy na blasze, lub nad płomieniem aż zrobi się czarna, wciskamy w 
nią jednego goździka i dodajemy do rosołu, po ugotowaniu wyrzucamy. 
Gotowy rosół wlewamy do wazy przez sitko, dodajemy posiekany zielony 
koperek i zieloną pietruszkę. 
Podajemy z domowym makaronem.  
Smacznego. 
ps. moja Babcia nie wiedziała, że tak przygotowany rosół, z powodu dużej 
zawartości związków purynowych nie jest zbyt zdrowy. Ale podobno 
wszystko co smaczne to niezdrowe.  
 


Document Outline