background image

Strona 1 z 9

http://autonom.edu.pl 

Mazur  M.,  1983,  Homeostaza  społeczna.  [w:]  Procesy  samoregulacji  w  o

Ğwiacie. 

Problemy  homeostazy  społecznej,  pod  red.  M.  P

Ċcherskiego  i  J.  Tudreja.  PWN, 

Warszawa, s. 107-115. 

Zeskanował i opracował Mirosław Rusek (

mirrusek@poczta.onet.pl). 

MARIAN MAZUR 

HOMEOSTAZA SPOŁECZNA 

1. POJ

ĉCIE HOMEOSTAZY 

Pierwszy  krok  na  drodze  do  wyodr

Ċbnienia  pojĊcia  homeostazy  uczynił 

francuski  fizjolog  Claude  Bernard  w  XIX  wieku,  wyra

Īając  przypuszczenie,  Īe  w 

organizmie  istniej

ą  mechanizmy  obronne,  których  współdziałanie  umoĪliwia 

organizmowi  zwalczanie  zagro

ĪeĔ.  Dopiero  jednak  kilkadziesiąt  lat  póĨniej 

ameryka

Ĕski  fizjolog  W.  B.  Cannon  przeprowadził  rozległe  studia  nad  tym 

zagadnieniem, których wyniki przedstawił w ksi

ąĪce "Wisdom of the body" (MądroĞü

organizmu),  wydanej  w  1932  roku.  Wysun

ął  on  koncepcją  dąĪenia  organizmu  do 

zachowywania równowagi funkcjonalnej i nazwał ten proces homeostaz

ą. 

Z kolei ameryka

Ĕski fizjolog, a zarazem jeden z pionierów cybernetyki, W. R. 

Ashby, skonstruował techniczny model homeostazy, nazwany przeze

Ĕ homeostatem, 

a  jego  opis  zamie

Ğcił  w  ksiąĪce  "Design  for  the  brain"  (Projekt  mózgu),  wydanej  w 

1952  roku.  Model  ten  jest  zespołem  czterech  regulatorów,  z  których  ka

Īdy  jest 

sprz

ĊĪony  z kaĪdym z pozostałych, co daje łącznie szeĞü sprzĊĪeĔ. WystĊpowanie 

wszystkich mo

Īliwych sprzĊĪeĔ sprawia, Īe zakłócenie stanu jednego z regulatorów 

jest usuwane przez wszystkie regulatory naraz, dzi

Ċki czemu równowaga całego ich 

zespołu  jest  utrzymywana  z  niezwykł

ą  dokładnoĞcią.  TĊ  właĞciwoĞü  homeostatu 

Ashby nazwał ultrastabilno

Ğcią. 

Okazało si

Ċ wiĊc, Īe homeostaza, jakkolwiek wykryta przez fizjologów, moĪe 

wyst

Ċpowaü  nie  tylko  w  organizmach,  skoro  moĪna  ją  zrealizowaü Ğrodkami 

background image

Strona 2 z 9

technicznymi. Jest ona zjawiskiem ogólnym, a poniewa

Ī wchodzi w zakres procesów 

sterowania,  stała  si

Ċ  jednym  z  pojĊü  cybernetyki,  gdzie  jest  definiowana  jako 

utrzymywanie  równowagi  funkcjonalnej  przez  zespół  sprz

ĊĪonych  ze  sobą

regulatorów. Jako przykład homeostazy organizmu mo

Īna wskazaü przeciwdziałanie 

przegrzaniu,  np.  gro

Īącemu  wskutek  silnego  promieniowania  słonecznego.  Na  to 

przeciwdziałanie składaj

ą siĊ miĊdzy innymi nastĊpujące procesy regulacyjne: 

-  wzmo

Īone  działanie  gruczołów  potowych  (parowanie  wody  wydobywającej  siĊ  na 

powierzchni

Ċ  skóry  przyczynia  siĊ  do  odprowadzania  znacznych  iloĞci  ciepła  z 

organizmu na zewn

ątrz), 

-  pojawienie  si

Ċ  pigmentu  w  skórze  (opalenizna  utrudnia  wnikanie  energii 

promienistej), 

- wzmo

Īone pragnienie (spoĪywanie napojów wyrównuje ubytek wody w organizmie 

i ułatwia dalsze pocenie si

Ċ), 

- brak apetytu (przeciwdziałanie spo

Īyciu produktów wysokokalorycznych). 

W rezultacie temperatura ludzkiego ciała utrzymuje si

Ċ niemal na niezmiennej 

wysoko

Ğci. 

Jakkolwiek mo

Īe siĊ to wydawaü zaskakujące, homeostazą nie interesują siĊ

technicy,  ale  dzieje  si

Ċ  tak  dlatego,  Īe  urządzenia  techniczne  są  w  porównaniu  z 

organizmami  zbyt  proste,  a

Īeby  do  regulacji  procesów  technicznych  trzeba  było 

stosowa

ü  całe  zespoły  sprzĊĪonych  ze  sobą  regulatorów.  Do  tego  dołącza  siĊ

d

ąĪenie  techników  do  kontrolowania  kaĪdego  procesu  z  osobna,  a  w  homeostazie 

jest  to  niemo

Īliwe. Niemniej i w technice moĪna spotkaü siĊ z procesami mającymi 

pewne  znamiona  homeostazy.  Tak  na  przykład,  w automatycznych  centralach 

telefonicznych, a wi

Ċc w urządzeniach złoĪonych z wielkiej liczby elementów, działają

przeł

ączniki  wielopołoĪeniowe,  które  -  gdy  abonent  wzywający  natrafi  na  zajĊtą

wewn

Ċtrzną  liniĊ  połączeniową  -  wyszukują  najbliĪszą  wolną  liniĊ.  O  tym,  kiedy  i 

gdzie  b

Ċdą  zachodziü  takie  wewnĊtrzne  operacje  wyszukiwania,  nie  wiedzą  ani 

zainteresowani  abonenci,  ani  nawet  personel  techniczny  centrali,  a  przecie

Ī  są  to 

operacje  doniosłe,  zapewniaj

ą  bowiem  centrali  równomierniejsze  obciąĪenie 

wewn

Ċtrznych  linii  połączeniowych,  abonentom  zaĞ  krótszy  czas  oczekiwania  na 

poł

ączenie. 

background image

Strona 3 z 9

2. HOMEOSTAZA SPOŁECZNA A ORGANIZACJA 

Przypuszczenie, 

Īe 

zjawiska 

homeostazy 

wyst

Ċpują 

równie

Ī 

funkcjonowaniu  społecze

Ĕstw,  było  juĪ  nie  raz  wypowiadane,  ale  jak  dotychczas 

wypowiedzi  tego  rodzaju  nie  wykraczały  poza  ogólniki.  Dlatego  te

Ī  to,  co  na  temat 

homeostazy  społecznej  jest  powiedziane  w  dalszym  ci

ągu  niniejszego  referatu,  z 

konieczno

Ğci ogranicza siĊ do dociekaĔ autora. 

Oczywi

Ğcie,  definicja  homeostazy  społecznej  wynika  z  ogólnej  definicji 

homeostazy jako jej przypadek szczególny, z tym 

Īe regulatorami są ludzie, z których 

składa si

Ċ społecznoĞü. Znaczy to, Īe w społeczeĔstwie wystĊpują co najmniej dwa 

rodzaje  homeostazy,  a  mianowicie  homeostaza  całego  społecze

Ĕstwa  oraz 

homeostaza  poszczególnych  jej  członków.  Jest  to  nader  istotna  okoliczno

Ğü,  gdyĪ

równowaga  utrzymywana  przez  homeostaz

Ċ  społeczną  moĪe  siĊ  róĪniü  od 

równowagi  utrzymywanej  przez  homeostazy  poszczególnych  ludzi.  Inaczej  mówi

ąc, 

mo

Īe  zachodziü  sprzecznoĞü  miĊdzy  interesem  społeczeĔstwa  a interesem  jego 

członków. 

Sprawa  komplikuje  si

Ċ  jeszcze  bardziej  przez  to,  Īe  w  społeczeĔstwie  mogą

istnie

ü  rozmaite  mniejsze  społecznoĞci,  jak  np.  rodzina,  klasa  szkolna,  załoga 

fabryczna itp., maj

ące własne homeostazy społeczne, które mogą prowadziü do innej 

równowagi  ni

Ī  homeostaza  całego  społeczeĔstwa  oraz  homeostazy  członków  tych 

społeczno

Ğci. 

Jednak

Īe najbardziej istotne jest rozróĪnienie miĊdzy homeostazą społeczną

a organizacj

ą. Aby uniknąü nieporozumieĔ, przez organizacjĊ bĊdziemy tu rozumieü

struktur

Ċ społeczną opartą na wydawaniu rozkazów i wymuszaniu ich wykonywania. 

Struktur

Ċ taką mają np. rozmaite instytucje. 

W  celu  pogl

ądowego  objaĞnienia  wspomnianego  rozróĪnienia  posłuĪymy  siĊ

nast

Ċpującym przykładem. PrzypuĞümy, Īe chcąc zapewniü równomierne obciąĪenie 

kas  na  dworcu  kolejowym  zorganizowano  jego  funkcjonowanie  w  taki  sposób, 

Īe 

przy  wej

Ğciu  na  halĊ  dworcową  umieszczono  urzĊdnika,  który  kaĪdemu 

wchodz

ącemu podróĪnemu wrĊczał kartkĊ z numerem najmniej obciąĪonej kasy, do 

której podró

Īny powinien siĊ udaü. Aby jednak ów urzĊdnik wiedział, która kasa jest 

w  danej  chwili  najmniej  obci

ąĪona,  umieszczono  na  hali  dworcowej  drugiego 

urz

Ċdnika,  obserwującego  kolejki  podróĪnych  przed  poszczególnymi  kasami  i 

przekazuj

ącego  o  tym  informacje  pierwszemu  urzĊdnikowi.  OczywiĞcie,  na  dworcu 

background image

Strona 4 z 9

funkcjonuj

ącym przez całą dobĊ potrzeba byłoby szeĞciu urzĊdników pracujących na 

trzy  zmiany,  nie  mówi

ąc  juĪ  o  urzĊdniku  do  zastĊpowania  ich  w  czasie  urlopów, 

zwolnie

Ĕ  lekarskich  itp.,  kierowniku  nadzorującym  pracĊ  całej  grupy  itd.  Organizacji 

takiej nie mo

Īna uznaü by za absurdalną, przeciwnie spełniałaby ona swoje zadanie, 

wszystkie kasy byłyby prawie równomiernie obci

ąĪone. 

Prawd

ą jest jednak, Īe funkcjonowania Īadnego dworca nikt w taki sposób ani 

Īaden  inny  nie  organizuje.  PodróĪni  wchodzą  na  halĊ  dworcową  nie  nagabywani 

przez 

Īadnych urzĊdników i ustawiają siĊ w kolejce, w której zechcą. A mimo to kasy 

s

ą zupełnie równomiernie obciąĪone. WystĊpuje tu zjawisko homeostazy społecznej. 

Opisywany  przykład  ilustruje  sytuacj

Ċ,  w  której  homeostaza  społeczna  i 

organizacja  prowadz

ą  do  tego  samego  celu.  Nasuwa  siĊ  wiĊc  pytanie,  co  wybraü, 

zastosowa

ü  odpowiednią  organizacjĊ  czy  teĪ  pozostawiü  sprawĊ  swojemu  losowi, 

polegaj

ąc  na  homeostazie  społecznej.  Odpowiedzi  dostarczy  nam  bliĪsza  analiza 

Īnic miĊdzy obydwoma rozwiązaniami, widocznymi w przytoczonym przykładzie. 

Po  pierwsze,  homeostaza  społeczna  zapewnia  wi

Ċkszą  dokładnoĞü  niĪ

organizacja.  Urz

Ċdnicy  dokonujący  rozdzielania  kart  z  numerem  kasy  wkrótce 

spostrzegliby, 

Īe  niestarannoĞü  w  ich  pracy  byłaby  trudna  do  wykrycia,  zaczĊliby 

wi

Ċc  rozdzielaü  karty  niedbale,  wypisując  numery  kas  niekoniecznie  najmniej 

obci

ąĪonych.  Tymczasem  sami  podróĪni  wchodząc  na  halĊ  dworcową  dokonują

przede  wszystkim  oceny  długo

Ğci  zastanych  tam  kolejek,  chcą  bowiem  staü  jak 

najkrócej  i  z  zadziwiaj

ącą  bystroĞcią  wykrywają  kolejkĊ  choüby  o  jedną  osobĊ

krótsz

ą, aby siĊ w niej właĞnie ustawiü. 

Po  drugie,  organizacja  kosztuje,  podczas  gdy  homeostaza  odbywa  si

Ċ  za 

darmo.  Nawet  najprostsza  organizacja  dworca  wymagałaby  opłacania  jakich

Ğ

urz

Ċdników,  natomiast  przy  pozostawieniu  sprawy  homeostazie  społecznej  nikt  nie 

wypłaca  podró

Īnym  Īadnych  wynagrodzeĔ  za  to,  Īe  zapewniają  równomiernoĞü

obci

ąĪenia kas i to dokładniej niĪby to mogła zapewniü wszelka organizacja. 

Wynika  st

ąd  wniosek,  Īe  we  wszystkich  sytuacjach,  w  których  istnieje 

mo

ĪliwoĞü wyboru, naleĪy polegaü na homeostazie społecznej, powstrzymując siĊ od 

narzucania jakiejkolwiek organizacji. Wynik b

Ċdzie lepszy i nic nie kosztujący. 

Nale

Īy  wystrzegaü  siĊ  błĊdu  utoĪsamiania  swobody  organizowania  siĊ  z 

homeostaz

ą  społeczną.  Swobodne  zrzeszanie  siĊ  ludzi,  z  wyborami  zarządu, 

statutem  itp.  jest  organizacj

ą.  Natomiast  w  homeostazie  społecznej  nikt  siĊ  z  nikim 

background image

Strona 5 z 9

nie  umawia  co  do  post

Ċpowania,  kaĪdy  działa  we  własnym  interesie,  a  mimo  to 

zachowanie całej społeczno

Ğci prowadzi do równowagi funkcjonalnej. 

Z  drugiej  strony  nie  nale

Īy  sądziü,  Īe  w  homeostazie  społecznej  kaĪdy 

człowiek  zachowuje  si

Ċ  niezaleĪnie  od  innych.  PrzecieĪ  nawet  na  przykładowym 

dworcu  ka

Īdy  podróĪny  jest  sprzĊĪony  z  innymi,  obserwuje  bowiem,  co  pozostali 

podró

Īni  robią,  ilu  ich  jest  w  poszczególnych  kolejkach,  kto  opuĞcił  kolejkĊ

powoduj

ąc jej skrócenie itd. 

Wymaga  te

Ī  komentarza  sprawa  wyboru  miĊdzy  homeostazą  społeczną  i 

organizacj

ą.  OrganizacjĊ  moĪna  zastosowaü  albo  nie,  natomiast  homeostaza 

społeczna  istnieje  zawsze,  a mo

ĪliwoĞci  wyboru  sprowadzają  siĊ  tylko  do  tego,  czy 

polega

ü na samej homeostazie, czy teĪ uzupełniü ją przez organizacjĊ. 

I wreszcie mylny byłby pogl

ąd, Īe wobec zalet homeostazy społecznej naleĪy 

zawsze  dawa

ü  jej  pierwszeĔstwo  przed  organizacją.  NaleĪy  bowiem  mieü  na 

uwadze, 

Īe  homeostaza  reaguje  na  bieĪąco  na  kaĪde  zakłócenie  równowagi,  a 

wskutek tego przeciwstawia si

Ċ ona kaĪdemu zakłóceniu równowagi, nawet takiemu, 

do  którego  nale

Īałoby  dopuĞciü,  aby  w  przyszłoĞci  osiągnąü  stan  lepszy  od 

dotychczasowego.  W  tych  przypadkach  potrzebna  jest  organizacja  silniejsza  od 

homeostazy społecznej. Oto kilka przykładów tego rodzaju sytuacji. 

Gdy we wsi zapali si

Ċ stodoła, a bliĪsi i dalsi sąsiedzi przybiegają gasiü poĪar, 

to  jest  to  objaw  homeostazy  społecznej,  gdy

Ī  kaĪdy  ratownik  działa  we  własnym 

interesie  kieruj

ąc siĊ obawą, Īeby poĪar nie  dosiĊgnął jego własnego domostwa. A 

poniewa

Ī tak działają wszyscy, wiĊc poĪar zostanie w koĔcu ugaszony. Nie uniknie 

si

Ċ  jednak  przy  tym  znacznych  strat  wskutek  niefachowoĞci  ratowników, 

zastosowania prymitywnych 

Ğrodków i braku koordynacji. Aby uniknąü takich strat na 

przyszło

Ğü, nasuwa siĊ pomysł zorganizowania miejscowej straĪy przeciwpoĪarowej. 

Jednak

Īe, nawet gdy ma to byü straĪ ochotnicza, trzeba ponieĞü koszty zbudowania 

remizy  stra

Īackiej  i  zakupu  odpowiedniego  sprzĊtu  i  urządzeĔ,  na  co  trzeba  siĊ

opodatkowa

ü.  Do  tego  jednak  nie  ma  chĊtnych.  Homeostaza  społeczna 

przeciwstawia si

Ċ wydawaniu pieniĊdzy, pomimo Īe wydatek opłaci siĊ w przyszłoĞci. 

Problem  ten  mo

Īe  rozwiązaü  tylko  narzucona  organizacja,  w  której  bĊdzie 

przewidziane  kierownictwo  upowa

Īnione  do  wydatkowania  społecznych  funduszów 

oraz kierownictwo upowa

Īnione do wydawania rozkazów w razie poĪaru. 

Podobnie  homeostaza  społeczna  działała  na  rzecz  obrony  kraju  na  zasadzie 

"pospolitego  ruszenia",  obecnie  jednak  konieczna  jest  do  tego  organizacja 

background image

Strona 6 z 9

umo

Īliwiająca  utrzymywanie  nowoczesnej  armii  z  kadrą  zawodowych  oficerów, 

przymusowym poborem, uzbrojeniem b

Ċdącym własnoĞcią paĔstwową itp. 

Mo

Īna tu równieĪ wymieniü inwestycje przemysłowe - wymagają one najpierw 

samych  wydatków.  Ale  nikt  z  własnej  ochoty  nie  chciałby  ich  ponosi

ü,  w  czym  siĊ

przejawia  przeciwdziałanie  homeostazy  społecznej.  Konieczny  jest  wi

Ċc  przymus 

organizacyjny,  uzasadniony  nadziej

ą,  Īe  w  przyszłoĞci  bĊdzie  to  przynosiü  korzyĞci 

znacznie wi

Ċksze od wydatków. 

Warto  na  koniec  wspomnie

ü  o  ostrych  konfliktach  miĊdzy  homeostazą

społeczn

ą 

a organizacj

ą, 

wynikaj

ących 

przeciwstawno

Ğci 

interesów. 

Ameryka

Ĕskiemu  ustawodawstwu  prohibicyjnemu  przeciwstawiła  siĊ  homeostaza 

konsumentów  alkoholu,  skłonnych  do  płacenia  wysokich  cen  przemytnikom,  przy 

czym  okazała  si

Ċ  ona  silniejsza  od  organizacji  zwalczania  przemytu  i  w  rezultacie 

trzeba  było  znie

Ğü  prohibicjĊ.  Podobnie,  trudnoĞci  w zwalczaniu  spekulacji  nie 

wynikaj

ą  -  jak  siĊ  powszechnie  sądzi  -  z  braku  skrupułów  u spekulantów,  lecz  z 

homeostazy  społecznej  konsumentów,  którzy  wobec  niedostatków  zaopatrzenia 

rynku  zgadzaj

ą  siĊ  płaciü  nawet  bardzo  wiele  za  potrzebne  im  towary.  Spekulanci 

odgrywaj

ą  przy  tym  tylko  rolĊ  pomocników  i  jako  tacy  są  niezniszczalni:  kary 

pieni

ĊĪne  odbijają  sobie  podnosząc  ceny,  a  na  miejsce  uwiĊzionych  pojawiają  siĊ

inni.  Nic  dziwnego, 

Īe  jedynym  skutecznym  Ğrodkiem  zwalczania  spekulacji  jest 

usuni

Ċcie braku towarów. 

W  stanach  konfliktowych  przewaga  homeostazy  społecznej  nad  organizacj

ą

ma 

Ĩródło w tym, Īe homeostaza społeczna moĪe istnieü bez organizacji, natomiast 

organizacja  nie  mo

Īe  istnieü  bez  homeostazy  społecznej,  zawsze  jest  tylko 

dodatkiem  do  niej.  Dla  przykładu,  Polacy  byli  pozbawieni  własnej  pa

ĔstwowoĞci 

przez  ponad  sto  lat,  Czesi  przez  trzysta  lat,  a Bułgarzy  przez  pi

Ċüset  lat,  a  jednak 

narody  te  przetrwały  dzi

Ċki  homeostazie  społecznej,  w której  rolĊ  sprzĊĪeĔ

mi

Ċdzyludzkich  spełniały  powiązania  jĊzykowe,  artystyczne,  obyczajowe  itp. 

Natomiast  monarchia  autro-w

Ċgierska  nie  miała  oparcia  w  homeostazie  społecznej, 

tote

Ī  rozpadła  siĊ  niemal  z  dnia  na  dzieĔ,  na  składniki  narodowoĞciowe,  z  których 

ka

Īdy miał oparcie we własnej homeostazie społecznej. 

Dlatego te

Ī mądroĞü rządzenia polega na dbałoĞci o to, Īeby organizacja 

pozostawała w zgodzie z homeostaz

ą społeczną, stanowiąc jej uzupełnienie, a 

nie namiastk

Ċ. 

background image

Strona 7 z 9

3. PATOLOGIA SPOŁECZNA W 

ĝWIETLE HOMEOSTAZY 

Je

Īeli  ograniczyü  siĊ  do  rozróĪnienia  tylko  dwóch  rodzajów  homeostazy 

społecznej,  a mianowicie  homeostazy  całego  społecze

Ĕstwa  i  homeostazy  grupy 

społecznej oraz okre

Ğliü zespół zasad organizacyjnych jako "prawo", to otrzymuje siĊ

do  rozwa

ĪeĔ  trzy  oĞrodki  sterownicze,  które  mogą  byü  ze  sobą  zgodne  albo  nie. 

Pozwala to wyodr

Ċbniü piĊü nastĊpujących moĪliwoĞci: 

1)  homeostaza  społecze

Ĕstwa  i  homeostaza  grupy  są  zgodne  z  sobą  i  z 

prawem; znaczy to, 

Īe interes grupy jest taki sam jak interes całego społeczeĔstwa i 

pozostaje w granicach prawa; jest to stan okre

Ğlany jako praworządnoĞü, 

2)  homeostaza  społecze

Ĕstwa  i  homeostaza  grupy  są  zgodne  z  sobą,  ale 

niezgodne z prawem; znaczy to, 

Īe prawo nie odpowiada niczyim interesom, np. jest 

przestarzałe; jest ono okre

Ğlane jako prawo nieĪyciowe, 

3)  homeostaza  społecze

Ĕstwa  jest  zgodna  z  prawem,  ale  niezgodna  z 

homeostaz

ą  grupy;  znaczy  to,  Īe  grupa  dąĪy  do  własnych  korzyĞci  ze  szkodą  dla 

społecze

Ĕstwa; jest ona okreĞlana jako grupa przestĊpcza, 

4)  homeostaza  grupy  jest  zgodna  z  prawem,  ale  niezgodna  z  homeostaz

ą

społecze

Ĕstwa;  znaczy  to,  Īe  grupa  podporządkowała  sobie  prawo  dla  własnych 

korzy

Ğci; jest ona okreĞlana jako klika rządząca, 

5)  homeostaza  społecze

Ĕstwa i homeostaza grupy są niezgodne z sobą, ale 

ponadto  ka

Īda  z  nich  jest  niezgodna  z  prawem;  znaczy  to,  Īe  interesy  grupy  są

niezgodne z interesem społecze

Ĕstwa, a prawo nie znajduje oparcia u nikogo; jest to 

okre

Ğlane jako anarchia. 

Jak wida

ü, z wyjątkiem pierwszej sytuacji, wszystkie pozostałe mają charakter 

patologiczny. Rzecz jasna, w 

Īadnym społeczeĔstwie nie wystĊpuje wyłącznie jedna 

z wymienionych  pi

Ċciu  sytuacji.  ZnajomoĞü  ich  jednak  moĪe  ułatwiü  rozeznanie  ich 

jako składników 

Īycia społecznego i spowodowanie poĪądanych zmian. 

Do  zakresu  patologii  społecznej  nale

Īą  równieĪ  dąĪenia  organizacyjne 

zmierzaj

ące  do  niszczenia  homeostazy  społecznej  przez  atakowanie  sprzĊĪeĔ

mi

Ċdzyludzkich.  PoniewaĪ  sprzĊĪenia  te  są  oparte  na  pobieraniu  i  wydawaniu 

informacji oraz na pobieraniu i wydawaniu energii, wi

Ċc teĪ trudno siĊ dziwiü, Īe juĪ

od zamierzchłej przeszło

Ğci jako Ğrodki ujarzmiania ludzi były stosowane: 

- ograniczenie wiadomo

Ğci, 

- ograniczenie wypowiedzi i decyzji, 

background image

Strona 8 z 9

- ograniczenie konsumpcji, 

- ograniczenie działalno

Ğci, 

b

ądĨ teĪ: 

- wmuszanie niechcianych wiadomo

Ğci, 

- wymuszanie niechcianych wypowiedzi i decyzji, 

- wmuszanie niechcianej konsumpcji, 

- wymuszanie niechcianej działalno

Ğci. 

Pierwsze  cztery  z  tych 

Ğrodków  ludzie  odczuwają  jako  naruszenie  ich  wolnoĞci, 

drugie za

Ğ jako naruszenie ich godnoĞci. 

4. HOMEOSTAZA W DZIAŁALNO

ĝCI OĝWIATOWEJ 

W  działalno

Ğci  oĞwiatowej  jest  wiele  sytuacji,  w  których  odgrywa  rolĊ

homeostaza  społeczna,  ograniczymy  si

Ċ  tu  jednak  do  przytoczenia  paru  typowych 

sytuacji.  Gdy  nauczyciel  pyta  w  klasie  szkolnej,  kto  stłukł  szyb

Ċ,  odpowiada  mu 

najcz

ĊĞciej  milczenie.  ĩaden  uczeĔ  nie  wskaĪe  winowajcy,  poniewaĪ  wie,  Īe  za  to 

spotkałoby  go  pot

Ċpienie  ze  strony  reszty  klasy.  Jest  to  objaw  homeostazy 

społecznej  uczniów.  Gdy  nauczycielowi  zdarzy  si

Ċ  postąpiü  niewłaĞciwie  wobec 

ucznia,  nie  przyzna  tego  nikt  z  grona  nauczycielskiego  w prze

Ğwiadczeniu,  Īe 

obni

Īyłoby  to  autorytet  nauczycieli.  Jest  to  przejaw  homeostazy  społecznej 

nauczycieli. 

Ka

Īdy  nauczyciel  jest  przeĞwiadczony,  Īe  jego  przedmiot  jest  niezwykle 

wa

Īny,  co  znajduje  swój  wyraz  juĪ  nawet  przy  układaniu  programów  nauczania. 

Powszechno

Ğü  takich  przeĞwiadczeĔ  objawia  siĊ  jako  homeostaza  społeczna 

szkolnictwa,  wspierana  przy  tym  przez  jego  organizacj

Ċ,  czego  skutkiem  jest 

permanentne  przeci

ąĪenie uczniów do granic ich  wytrzymałoĞci. Jako uzasadnienie 

organizacyjne  takiego  stanu  rzeczy  podaje  si

Ċ,  Īe  wykształcenie  ogólne  człowieka 

powinno  obejmowa

ü  maksimum  wiedzy  ze  wszystkich  jej  dziedzin  uwaĪanych  za 

podstawowe.  Jest  to  niezgodne  z  homeostaz

ą  indywidualną  ucznia,  w którego 

interesie le

Īy zdobywanie moĪliwie najwiĊkszej wiedzy potrzebnej mu do uprawiania 

przyszłego zawodu, nie za

Ğ wiedzy nie mającej z tym zawodem nic wspólnego. Jest 

to  równie

Ī  niezgodne  z  homeostazą  społeczeĔstwa,  w  którego  interesie  leĪy,  aby 

ka

Īdy  uprawiał  swój  zawód  moĪliwie  najlepiej,  to  zaĞ  jest  osiągalne  tylko  przy 

ukierunkowaniu  wykształcenia  na  posiadane  zdolno

Ğci.  Z  powyĪszych  wzglĊdów 

background image

Strona 9 z 9

nale

Īałoby  w  miarĊ  dojrzewania  pozostawiaü  uczniom  coraz  wiĊcej  swobody  w 

kierowaniu si

Ċ własnym interesem i upodobaniami, umoĪliwiając im kształcenie siĊ w 

przedmiotach według własnego wyboru, a

Ī do osiągniĊcia w nich pułapu moĪliwoĞci. 

Z  podobnych  wzgl

Ċdów  naleĪałoby  uwolniü  dostĊp  na  studia  wyĪsze  od 

egzaminów  wst

Ċpnych  i  ograniczeĔ  iloĞciowych.  Obawa,  Īe  liczba  kandydatów 

przekroczyłaby mo

ĪliwoĞci szkolnictwa wyĪszego, stałaby siĊ bezprzedmiotowa przy 

odpowiednio  wysokim  podniesieniu  wymaga

Ĕ  wobec  studiujących  oraz  naleĪytym 

u

Ğwiadomieniu kandydatów, Īe jeĪeli podejmą studia, których nie zdołają ukoĔczyü, 

to  przyniesie  im  to  wiele  strat,  których  mog

ą  uniknąü  decydując  siĊ  na  szkołĊ  typu 

zawodowego.  Jest  to  wi

Ċc  propozycja  zrezygnowania  z  organizowania  dostĊpu  do 

szkół wy

Īszych na rzecz homeostazy społecznej kandydatów - i doprawdy nie widaü

powodu,  dlaczego  miałoby  to  nie  funkcjonowa

ü  równie  dobrze,  jak  wspomniany  na 

pocz

ątku ruch podróĪnych na dworcu kolejowym.