background image

PALCE LIZAĆ 

Wojciech Charewicz - dziennikarz, podróżnik, myśliwy, szachista i kucharz hobbysta. 
W 2001 roku, na Festiwalu Kuchni i Wędki „Sielawa blues" w Starych Jabłonkach 
kolo Ostródy, zdobył I miejsce za pstrąga faszerowanego z grilla, w 2003 roku 

- I miejsce za białą kiełbasę z dzika, w 2005 roku - I miejsce za węgorza wędzonego 

„Po polsku" (patroszonego bez otwierania jamy brzusznej) oraz II miejsce w klasyfika-
cji generalnej. W 2006 roku zdobył I nagrodę publiczności; I nagrodę za potrawę 
z ryb (sandacz w serze pleśniowym] oraz I miejsce w klasyfikacji generalnej mistrzów 
kuchni Warmii i Mazur. Jesienią 2006 roku przez miesiąc szwendał się z wędką
 i ple-
cakiem po Syberii w poszukiwaniu kulinarnych ciekawostek. I kilka znalazł. 

Tekst i zdjęcia Wojciech Charewicz 

Makrelę z czystym sumieniem nazywam rybą 

ludzi długowiecznych. Od kiedy pilnuję, by 

w domowym jadłospisie makrela pojawiała się 

przynajmniej dwa razy w tygodniu, skończyły 

) się moje kłopoty z cholesterolową huśtawką. 

Dlatego też szukam różnych sposobów poda-

wania tej smacznej i zdrowej, a na dodatek 

taniej ryby. 

Na wzór szczecińskiego 

Ostatnim moim smakowitym odkryciem 

w kuchni z makrelą w tle jest paprykarz. Przy-

rządzony na wzór szczecińskiego paprykarza, 

który królował w czasach PRL-u. Już wówczas, 

włócząc się z plecakiem, kombinowałem, jak 

podrobić tę smaczną potrawę. Żeby zaoszczę-

dzić, bo paprykarz w puszce nie był wcale taki 

tani. Ale w tamtych czasach miałem za mało 

kulinarnego doświadczenia. 

Korzenie w Azji 

Paprykarz należy do dań jednogarnkowych. 

Wywodzi się z kulinarnej tradycji Azji, gdzie 

robiono go z ryżu, baraniny i ryb smażonych 

lub gotowanych. Oo tego warzywa, olej, przy-

prawy. 

WW  9 3 

background image

PALCE LIZAĆ 

-  2 / 3 szklanki dobrego koncentratu pomi-

dorowego 

- 1 i 1 /2 szklanki ugotowanego na sypko 

ryzu 

- 4 - 5 łyżek stołowych oleju rzepakowego 

(nie polecam oliwy, bo zmienia smak potra-

wy) 

- sól, pieprz i ostra papryka w proszku do 

smaku 

Przygotowanie: 

1. Aby uzyskać taką jak wcześniej podałem 

ilość ryżu ugotowanego na sypko, weźcie 

2 / 3 szklanki suchego ryżu i 2 razy po  2 / 3 

szklanki wody. Ryż, zanim trafi do garnka, 

powinien być wymyty w zimnej wodzie. Aż do 

momentu, kiedy po zalaniu i pomieszaniu go 

dłonią woda pozostanie przezroczysta. 

Ryz umyty wsypcie do garnka. Zalejcie wodą 

(podwójna objętość suchego ryżu) i zago-

tujcie na wolnym ogniu. Kiedy ryż zacznie 

wrzeć, zdejmijcie go z ognia, zawińcie gar-

nek w gazetę i ciepły koc. Babcie wstawiały 

dawniej taki garnek pod pierzynę. 

Po 10 minutach ryż wchłonie całą wodę. 

Będzie i miękki, i sypki. 

2. Mięso z wędzonej makreli pozbawione 

ości zmiksujcie blenderem lub dokładnie 

rozgniećcie widelcem. Jeśli użyjecie widelca 

zamiast blendera, dobrze jest już na tym eta-

pie dodać 2 łyżki oleju rzepakowego do masy 

rybnej. Łatwiej zamieni się w dość jednolitą 

pastę. I łatwiej da się wymieszać 

z pozostałymi składnikami paprykarza. 

3. Cebulę z posiekanym czosnkiem prze-

smażcie na oleju do miękkości i lekkiego 

zazłocenia. Kiedy cebula dobra, dodajcie do 

niej koncentrat pomidorowy. I wymieszajcie 

na patelni koncentrat z cebulą. 

4. Do masy cebulowo-pomidorowej dodajcie 

pastę z makreli i ugotowany na sypko ryż. 

Wszystko wymieszajcie, doprawiając solą, 

pieprzem i ostrą papryką. Jeśli paprykarz 

wydaje się Wam suchy, 

dodajcie  2 - 3 łyżki oleju 

rzepakowego i delikatnie 

wszystko wymieszajcie. 

Uwaga! Paprykarz najlepiej 

smakuje na drugi dzień, 

kiedy postoi na dolnej półce 

w lodówce. 
Doskonale nadaje się jako 

pasta do chleba lub jako 

przystawka przed głównym 

posiłkiem. 
Kiedy robię sobie kanapkę 

z paprykarzem, dekoruję ją 

cienkim plastrem świeżej 

cebuli lub szczypiorem. 

wcharewicz@gmail.com; 

tel.: 602-275-012 

Moje paprykarze 

W mojej kuchni paprykarz zawsze zawiera 

ryż, cebulę i rybę. Różni się tym, że raz ryba 

jest gotowana lub smażona, a innym razem 

wędzona. Jak w przypadku dzisiejszego prze-

pisu. Jeżeli mam ryby z czystych, zdrowych 

jezior albo mórz, wówczas mielę je razem 

z kręgosłupem i ośćmi, które po dwukrotnym 

mieleniu zamieniają się w pastę. Ważne, że 

wzbogacają potrawę w sole mineralne 

i łatwo przyswajalne wapno. 

Bywa, ze dodaję do paprykarza gotowaną 

marchew i gotowany korzeń selera. Warzy-

wa te dodają smaku i delikatnej słodyczy, 

•ziś opowiem o wzorcowym, prostym prze-

pisie. Kombinować i modyfikować może go 

każdy. Przepis jest naprawdę prosty i potra-

wę może przygotować nawet analfabeta 

kulinarny. 
Ja zwykle robię paprykarz z  2 - 3 kg wędzonej 

makreli. Wtedy większość trafia do wyparzo-

nych i suchych słoików zakręcanych, które 

krótko (ok. 10 minut) gotuję w garze, zeby się 

dobrze zamknęły. I bardzo lubię zajrzeć do piw-

nicy i sięgnąć po gotowy paprykarz domowej 

roboty. 

Składniki: 

-  0 , 5 - 0 , 6 kg czystego mięsa z wędzonej 

makreli 

-  2 / 3 szklanki drobno pokrojonej w kostkę 

cebuli 

- 1 ząbek czosnku 

Do nas przywędrował przez Węgry 

jako mieszanina ryżu, mięsa, pomido-

rów, cebuli i papryki suszonej. A tak 

naprawdę rozpowszechnił się w latach 

sześćdziesiątych ubiegłego wieku za 

sprawą paprykarza szczecińskiego 

sprzedawanego w puszkach. Szczerze 

mówiąc, potrawa ta zdobyła polskie 

serca i rynek. 
Podobno gdzieś w Ameryce Południo-

wej podrabiano paprykarz szczeciński 

z wielkim powodzeniem, sprzedając go 

w większości krajów tego kontynentu 

Podobnymi potrawami są: arabski 

pilaw, włoskie risotto i węgierski papry-

karz robiony na bazie mięsa i warzyw. 

Bez ryżu. 

94

 WW