background image

   97

Elektronika Praktyczna 2/2006

K U R S

Ponieważ  algorytm  FFT  jest  po-

wszechnie  stosowany  w programach 

do  analizy  układów  elektronicznych 

[2]  oraz  we  współczesnych  oscylo-

skopach  cyfrowych,  niezbędna  dla 

każdego  elektronika  staje  się  podsta-

wowa  wiedza,  pozwalająca  na  zro-

zumienie  znaczenia  poszczególnych 

parametrów  modyfikujących działa-

nie  algorytmu  szybkiej  transforma-

ty  Fouriera.

W cyklu  trzech  artykułów  przed-

stawione  zostaną  problemy  pojawia-

jące  się  podczas  stosowania  DFT, 

jej  pochodzenie  i podstawy  teore-

tyczne.  Na  zakończenie  omówione 

będą  przykłady  realizacji  praktycz-

nej  dyskretnego  przekształcenia  Fo-

uriera  z zastosowaniem  ogólnie  do-

stępnego  oprogramowania.

Metody analizy widma

Klasyczne  analizatory  widma 

działają  w oparciu  o metodę  wobu-

lacyjną,  polegającą  na  przestrajaniu 

lokalnego  generatora  wzorcowego 

(najczęściej  jest  to  syntezer  często-

tliwości)  i analizę  widma  w oparciu 

o proces  przemiany  częstotliwości. 

Schemat  blokowy  takiego  analizato-

ra,  przedstawiony  na 

rys.  1,  przypo-

mina  odbiornik  superheterodynowy.

W efekcie  przemiany  częstotliwo-

ści,  w takt  zmian  częstotliwości  ge-

neratora  przestrajanego,  sygnał  wej-

ściowy  jest  przesuwany  względem 

stałej  częstotliwości  środkowej  fil-

tru  pasmowo  przepustowego  o bar-

dzo  wąskiej  charakterystyce  przeno-

szenia.  Upraszczając  mocno  sprawę, 

można  stwierdzić,  że  jeśli  w sygna-

le  wejściowym  znajdują  się  składo-

we  częstotliwościowe  mieszczące  się 

w paśmie  przenoszenia  filtra, detek-

Dyskretne  przekształcenie 

Fouriera,

  część  1

Dyskretne  przekształcenie  Fouriera  DFT  (Discrete  Fourier 
Transform)  jest,  obok  procedur  filtracji cyfrowej, jednym
z podstawowych,  a zarazem  najbardziej  skutecznych  narzędzi 
cyfrowego  przetwarzania  sygnałów.  Poza  istotnym  znaczeniem 
teoretycznym  DFT  odgrywa  ważną  rolę  w zagadnieniach 
związanych  z układowymi  realizacjami  różnorodnych  algorytmów 
przetwarzania  sygnałów.  Wynika  to  z istnienia  bardzo  wydajnego 
algorytmu  obliczania  dyskretnej  transformaty  Fouriera,  zwanego 
szybką  transformatą  Fouriera  FFT  (Fast  Fourier  Transform).

tor  je  wykrywa  i na  ekranie  pojawia 

się  odpowiedni  prążek.

Klasyczne  analizatory  widma  do-

konują  więc  rzeczywistego  pomiaru 

widma  analizowanego  sygnału  sto-

sując  metodę  pośrednią.  Istnieją  też 

rozwiązania  oparte  o metodę  bezpo-

średnią  wykorzystujące  odpowiednie 

banki  filtrów. Drugą grupę analiza-

torów  stanowią  urządzenia  badają-

ce  widmo  w oparciu  o operacje  ma-

tematyczne  wykonywane  na  prób-

kach  zmierzonego  sygnału  wejścio-

wego.  Te  operacje  to  ciąg  obliczeń 

realizowany  wg  algorytmu  FFT,  czy-

li  wydajniejszej  obliczeniowo  imple-

mentacji  DFT  [1].  Olbrzymi  przyrost 

mocy  obliczeniowej,  który  dokonał 

się  w ostatnich  latach,  pozwolił  na 

zastosowanie  techniki  FFT  jako  opcji 

praktycznie  we  wszystkich  współ-

czesnych  oscyloskopach  cyfrowych. 

Jest  to  zjawisko  o tyle  naturalne,  że 

w układzie  takiego  oscyloskopu  musi 

nastąpić  cyfryzacja  sygnału  wejścio-

wego  przed  jego  wizualizacją.  Sko-

ro  więc  w pamięci  pojawia  się  sy-

gnał  wejściowy  w postaci  cyfrowej, 

nic  nie  stoi  na  przeszkodzie,  żeby 

poddać  go  różnorodnym  procedurom 

CPS  obliczającym  m.in.  jego  wartość 

średnią,  skuteczną,  międzyszczytową 

i oczywiście  reprezentację  widmową.

Termin  cyfrowe  przetwarzanie 

sygnałów  –  CPS  (DSP  –  Digital  Si-

gnal  Processing

)  [3,  4]  pojawia  się 

coraz  częściej  w wielu,  często  za-

skakujących  kontekstach,  warto  więc 

w tym  miejscu  uściślić,  co  kryje  się 

pod  tą  nazwą.  Pod  pojęciem  sygna-

łu  rozumiemy  pewną  wielkość,  któ-

ra  na  ogół  ulega  zmianom  w czasie. 

Sygnałem  może  być  więc  tempera-

tura,  prędkość,  natężenie  oświetle-

nia  itp.  Klasycznie  sygnał  przedsta-

wiany  jest  w postaci  graficznej jako

pewna  funkcja  czasu.  Wymienio-

ne  sygnały  opisują  procesy  fizyczne

o naturze  ciągłej,  co  powoduje,  że 

ich  charakter  musi  być  analogicz-

ny,  czyli  ciągły  w czasie  i wartości. 

Z tego  powodu  sygnały  takie  nazy-

wane  są  analogowymi  –  są  bezpo-

średnią  analogią  opisywanej  przez 

nie  wielkości  fizycznej.

Przetwarzanie  takich  sygnałów 

jest  utrudnione,  gdyż  układy  ana-

logowe  używane  do  tego  celu  są 

wrażliwe  na  zmiany  temperatury, 

starzenie  się  elementów  i wiele  in-

nych  czynników  zakłócających,  ta-

kich  jak  np.  szumy  czy  tętnie-

nia  sieci  zasilającej.  Stosując  ukła-

dy  analogowe,  nie  jesteśmy  w sta-

nie  zapewnić  absolutnej  powtarzal-

ności  przetwarzania.

Sygnały  cyfrowe,  to  sygnały,  któ-

rych  amplituda  jest  zdefiniowa-

na  wyłącznie  w określonych  chwi-

lach  (są  to  więc  sygnały  dyskretne 

w czasie)  i przedstawiana  w postaci 

liczb  o skończonej  precyzji.  Sygna-

ły  cyfrowe  są  więc  dyskretne  rów-

nież  w amplitudzie

1

.  Określenie  cy-

frowe  pochodzi  właśnie  od  zapi-

su  kolejnych  dyskretnych  wartości 

chwilowych  w postaci  cyfr.  Cyfrowe 

przetwarzanie  sygnałów  można  więc 

zdefiniować jako analizę lub prze-

Rys. 1. Schemat blokowy klasycznego analizatora widma

background image

Elektronika Praktyczna 2/2006

98

K U R S

kształcenie  informacji  przedstawionej 

w postaci  ciągu  liczbowego.  Przetwa-

rzanie  cyfrowe,  poza  wieloma  in-

nymi  zaletami  wynikającym  z moż-

liwości  bezpośredniego  zastosowania 

komputera,  zapewnia  pełną  powta-

rzalność  przeprowadzonej  analizy.

Porównując  współczesne  analiza-

tory  widma,  można  ogólnie  stwier-

dzić,  że  rozwiązania  bazujące  na 

FFT  zapewniają  lepszą  dokładność 

pomiaru  amplitudy,  lepszą  rozdziel-

czość  częstotliwościową  i większą 

szybkość  pomiaru.  Słabą  stroną  ana-

lizatorów  „matematycznych”  jest  gor-

sza  niż  w analizatorach  „przemiatają-

cych”  dokładność  pomiaru  częstotli-

wości.  Niebagatelną  cechą  analizato-

rów  klasycznych  jest  ich  olbrzymia 

cena  –  kupując  oscyloskop  z wbu-

dowanym  modułem  FFT,  analizator 

widma  mamy  niejako  za  darmo.

Użytkownik  nowiutkiego  oscy-

loskopu  cyfrowego  z modułem  FFT 

zachęcony  reklamami  i,  rzecz  ja-

Rys. 3. Zniekształcenie sygnału wej-
ściowego na skutek wycięcia za po-
mocą okna prostokątnego

Rys. 2. Przebieg czasowy sygna-
łu harmonicznego o częstotliwości 
50  kHz (a) i otrzymane widmo (b)

sna,  faktycznymi  potrzebami  włącza 

oscyloskop  i przystępuje  do  pomia-

ru  tzw.  widma  [5].  Pójdźmy  tym 

tropem  i zmierzmy  widmo  czyste-

go  sygnału  harmonicznego  o często-

tliwości  np.  50 kHz.  Spodziewamy 

się  oczywiście  pojedynczego  prążka 

na  częstotliwości  50 kHz.

Po  podaniu  na  wejście  oscylosko-

pu  odpowiedniego  sygnału  otrzymu-

jemy  oscylogram  przedstawiony  na 

rys.  2a.  Wybieramy  z grupy  funkcji 

matematycznych  FFT  i otrzymujemy 

widmo  pokazane  na 

rys.  2b.

Rezultat  eksperymentu  w żaden 

sposób  nie  przypomina  pojedyncze-

go  prążka,  aczkolwiek  zauważamy 

maksimum  energii  na  właściwej  czę-

stotliwości.  Okazuje  się,  że  otrzyma-

ny  wynik  jest  prawidłowy  (!),  tzn. 

nie  jest  rezultatem  wadliwego  dzia-

łania  sprzętu.  Przed  rozpoczęciem 

pomiarów  i próbą  interpretacji  wyni-

Rys. 4. Przypadek całkowitej liczby 
okresów w prostokątnym okienku wy-
cinającym sygnał

Rys. 5. Przebieg czasowy sygnału 
harmonicznego po korekcie podsta-
wy czasu (a) i otrzymane widmo (b)

Rys. 7. Charakterystyki czasowe i czę-
stotliwościowe najczęściej stosowa-
nych funkcji okien: a). okno prosto-
kątne, b). okno Hanninga (inaczej 
podniesionego cosinusa, zwane czę-
sto oknem Hanna), c). okno Flat Top

Rys. 6. Proces „okienkowania” sygna-
łu wejściowego

ków  musimy  uświadomić  sobie,  co 

właściwie  mierzymy?

Oryginalne  zależności  Fouriera 

operują  na  nieskończonych  sygna-

łach  czasowych  i wówczas  dla  sy-

gnału  harmonicznego  otrzymujemy 

–  tak  jak  w rzeczywistości  –  poje-

dynczy  prążek.  W przypadku  uru-

chomienia  algorytmu  DFT  dysponu-

jemy  zaledwie  fragmentem  sygnału 

ograniczonym  pewnym  oknem  pro-

a

b

a

b

b

a

c

background image

   99

Elektronika Praktyczna 2/2006

K U R S

Rys. 8. Efekty zastosowania różnych 
funkcji okien: a). okno prostokątne, 
b). okno Hanninga, c). okno Flat Top

stokątnym

2

  o długości  N,  a otrzy-

mane  widmo  jest  widmem  sygna-

łu  złożonego  z periodycznie  powta-

rzającego  się  wycinka,  co  pokazano 

na 

rys.  3.  Ponieważ  wycinek  sy-

gnału  zaczyna  się  i kończy  bardzo 

gwałtownie  jego  widmo  ulega  istot-

nej  modyfikacji. Szczegółowy i bar-

dzo  przystępny  opis  tego  zjawiska 

jest  przedstawiony  w  [3].

Analizując  sytuację  przedsta-

wioną  na  rys. 3,  możemy  dojść  do 

wniosku,  że  gdyby  „wycinany”  frag-

ment  sygnału  zawierał  całkowitą 

liczbę  okresów  –  efekt  zniekształ-

cenia  nie  powinien  wystąpić.  Przy-

padek  taki  zilustrowany  jest  na 

rys.  4.

Jeśli  więc  sygnał  wyświetlany  na 

ekranie  oscyloskopu  –  który  definiu-

je  nasze  okienko  czasowe  –  będzie 

zawierał  całkowitą  liczbę  okresów,  to 

cykliczne  powtarzanie  takiego  wycin-

ka  da  w efekcie  sygnał  taki  sam  jak 

oryginalny  sygnał  wejściowy.  W każ-

dym  innym  przypadku  pojawią  się 

zniekształcenia  przypominające  modu-

lację,  a właściwie  manipulację,  fazy. 

Regulując  podstawę  czasu  oscylosko-

pu,  otrzymujemy  oscylogram  i widmo 

przedstawione  na 

rys.  5.

Rys. 9. Efekty zastosowania różnych 
funkcji okien obserwowane w szer-
szym spektrum: a). okno prostokątne, 
b). okno Hanninga, c). okno Flat Top

Rys. 10. Ilustracja zjawiska aliasin-
gu (skala zobrazowania liniowa, za-
kres: 0...100 kHz). a). fwe = 50 kHz lub 
fwe = 150 kHz, b). fwe = 90 kHz, c). 
fwe = 130 kHz, d). fwe = 170 kHz

Zwróćmy  uwagę,  że  jednocze-

śnie  zmieniła  się  częstotliwość 

próbkowania,  która  jest  skorelowa-

na  z podstawą  czasu.  Wynika  to 

z faktu,  że  w prostych  oscylosko-

pach  cyfrowych  przyjęto  stałą  licz-

bę  próbek  rozkładaną  równomier-

nie  na  cały  ekran  (standardowo  10 

działek).  Stosowany  praktycznie  al-

gorytm  FFT  operuje  na  liczbie  pró-

bek  będącej  całkowitą  potęgą  licz-

by  2.  Przyjmując,  podobnie  jak 

np.  w oscyloskopie  Agilent  54621A, 

liczbę  próbek  równą  2

11

 = 2048, 

okres  i częstotliwość  próbkowania 

możemy  wyrazić  jako

gdzie  a  [s/dz.]  oznacza  podstawę 

czasu  oscyloskopu.

Zatem  w rozważanym  przypad-

ku  częstotliwość  próbkowania  wyno-

si  w przybliżeniu  20  MHz.  W związku 

z tym  –  co  będzie  wyjaśnione  szcze-

gółowo  w kolejnych  częściach  cyklu  – 

maksymalna  częstotliwość  możliwa  do 

obserwacji  jest  określona  zależnością

a rozdzielczość  częstotliwościowa 

wynosi

Wynik  otrzymany  na  rys.  5  jest 

jak  najbardziej  zadowalający,  ale 

spryt,  którym  się  wykazaliśmy  nie 

na  wiele  nam  się  przyda.  Nie  mo-

żemy  zawsze  ustawiać  całkowi-

tej  wielokrotności  okresu  na  ekra-

nie,  jeśli  sygnał  jest  złożony,  a je-

go  zwartość  widmowa  nie  jest  zna-

na  –  przecież  dopiero  chcemy  ją 

określić.  Efekt,  który  obserwujemy, 

nosi  nazwę  przecieku  i chociaż  po-

każemy  pewne  środki  zaradcze  mi-

nimalizujące  go,  przecieku  nie  moż-

na  wyeliminować  całkowicie.

(1.1)

(1.2)

(1.3)

b

a

c

b

a

c

b

a

c

d

background image

Elektronika Praktyczna 2/2006

100

K U R S

Okienkowanie sygnału

Skoro  nieciągła  zmiana  sygnału  na 

krańcach  przedziału  próbkowania  jest 

powodem  przecieku,  to  lekarstwem 

będzie  wycinanie  sygnału  za  pomo-

cą  okna  o łagodnych  zboczach.  Mno-

żąc  ciąg  wejściowy  przez  funkcję  tego 

typu,  powodujemy,  że  wartości  sygna-

łu  wynikowego  stają  się  takie  same  na 

początku  i końcu  przedziału  próbko-

wania.  Jednocześnie  okienkowanie  re-

dukuje  moc  sygnału  i w konsekwen-

cji  zmniejsza  też  amplitudy  wszystkich 

prążków  widma,  przy  czym,  ze  wzglę-

du  na  łagodne  „wygaszenie”  sygnału 

na  końcach,  minimalizuje  najbardziej 

jego  składowe  wysokoczęstotliwościowe 

powodujące  przeciek.  Istotę  okienkowa-

nia  ilustruje 

rys.  6.

W praktyce  wykorzystuje  się  kilka 

typowych  funkcji,  do  których  należą 

m.in.:  okno  prostokątne,  okno  Hannin-

ga  i tzw.  okno  Flat  Top  (maksymalnie 

płaskie

3

).  Przebiegi  czasowe  i widma 

wymienionych  funkcji  przedstawione 

są  na 

rys.  7.  Każde  z okien  ma  cha-

rakterystyczne  właściwości,  które  najle-

piej  poznamy,  eksperymentując  z wyko-

rzystaniem  algorytmu  szybkiej  transfor-

maty  Fouriera.

Ogólnie  można  stwierdzić,  że  wybór 

okna  stanowi  pewien  kompromis  mię-

dzy  szerokością  listka  głównego,  pozio-

mem  pierwszego  listka  bocznego  i szyb-

kością  malenia  poziomu  listków  bocz-

nych  ze  wzrostem  częstotliwości.  Inny-

mi  słowy,  chodzi  o kompromis  między 

dokładnością  w określaniu  amplitudy 

i częstotliwości  –  jak  wcześniej  wspo-

mniano  okienkowanie  fałszuje  ampli-

tudę  sygnału.  W porównaniu  z oknem 

prostokątnym,  które  z reguły  traktowa-

ne  jest  jako  odniesienie,  okno  Hannin-

ga  zapewnia  lepszą  rozdzielczość  czę-

stotliwościową  kosztem  pewnego  pogor-

szenia  dokładności  pomiaru  amplitu-

dy.  Z kolei  okno  Flat  Top,  dzięki  pła-

skiemu  fragmentowi  podstawowej  linii 

widmowej,  poprawia  dokładność  okre-

ślania  amplitudy  kosztem  pogorszenia 

dokładności  pomiaru  częstotliwości.

Wróćmy  do  sytuacji  początkowej 

i wypróbujmy  na  naszym  sygnale  róż-

ne  funkcje  okienkujące.  Wyniki  takiego 

eksperymentu  pokazane  są  na 

rys.  8.

Efekty  zastosowania  różnych  okien 

czasowych  jeszcze  wyraźniej  zobaczy-

my,  rozszerzając  zakres  częstotliwości, 

w którym  obserwujemy  widmo.  Usta-

wiając  zakres  na  5 MHz  i częstotliwość 

środkową  na  2,5 MHz  otrzymujemy  zo-

brazowania  pokazane  na 

rys.  9.  Porów-

nując  rysunki  7  i 9,  możemy  się  naocz-

nie  przekonać,  że  w istocie  DFT  bada-

nego  sygnału  nie  jest  faktycznie  trans-

formatą  tegoż  sygnału,  a jedynie  aprok-

symacją  splotu  jego  rzeczywistej  trans-

formaty  z transformatą  funkcji  okienku-

jącej  sygnał.

Aliasing, czyli nakładanie się 

widma

Przeprowadzając  analizę  widma  za 

pomocą  procedur  FFT,  musimy  pa-

miętać  o konsekwencjach  twierdzenia 

o próbkowaniu.  Rozważymy  to  szcze-

gółowo  w drugiej  części  cyklu,  w tej 

chwili  przyjmując  jedynie  do  wiadomo-

ści,  że  maksymalna  częstotliwość  zawar-

ta  w widmie  sygnału  poddawanego  ana-

lizie  nie  może  być  większa  od  połowy 

częstotliwości  próbkowania.  W przeciw-

nym  przypadku  nastąpi  efekt  „zawinię-

cia”  widma  i poważnego  zafałszowania 

wyniku  pomiaru.  Jedynym  sposobem  na 

eliminację  tego  zjawiska  jest  zastosowa-

nie  odpowiedniego  filtru antyaliasingo-

wego,  ograniczającego  widmo  sygnału 

poddawanego  próbkowaniu.

Przetestujmy  niebezpieczeństwo  zwią-

zane  z aliasingiem,  obniżając  częstotli-

wość  próbkowania  do  200 kHz

4

.  Zgod-

nie  ze  wzorem  (1.1)  częstotliwość  prób-

kowania  regulujemy,  zmieniając  podsta-

wę  czasu  oscyloskopu.  Ustawiamy  za-

kres  obserwowanych  częstotliwości  na 

100 kHz  i przestrajamy  generator  sy-

gnałowy  w granicach  50...200 kHz.  Przy 

zwiększaniu  częstotliwości  sygnału  wej-

ściowego,  dopóki  nie  przekracza  ona  fs/

2 = 100 kHz,  prążek  prawidłowo  przesu-

wa  się  w prawo.  Następnie,  po  przekro-

czeniu  100 kHz,  zaczyna  przesuwać  się 

z powrotem  w lewo  i przy  150 kHz  po-

krywa  się  z prążkiem  wynikającym  z po-

dania  na  wejście  sygnału  o częstotliwo-

ści  50 kHz.  Kilka  przykładowych  zrzu-

tów  z ekranu  oscyloskopu  przedstawio-

no  na 

rys.  10.

Andrzej  Dobrowolski

elka.wel.wat.edu.pl/~adobrowolski/

Literatura
1.  Cooley  J.,  Tuckey  J.,  „An  algorithm  for  the 

machine  computation  of  complex  Fourier 
series”,  Math.  Comput.,  vol.  19  (90),  1965

2.  Dobrowolski  A.,  „Pod  maską  SPICEa.  Meto-

dy  i algorytmy  analizy  układów  elektronicz-
nych”,  BTC,  Warszawa,  2004

Lyons  R.  G.,  „Wprowadzenie  do  cyfrowego 

przetwarzania  sygnałów”,  WKŁ,  Warszawa, 
1999

3.  Oppenheim  A.  V.,  Schafer  R.  W.,  „Cyfro-

we  przetwarzanie  sygnałów”,  WKŁ,  Warsza-
wa,  1979

Szabatin  J.,  „Podstawy  teorii  sygnałów”,  WKŁ, 

Warszawa,  2000

1

  Wątek ten rozwiniemy w drugiej części cyklu.

2

  Okno  prostokątne  jest  wektorem  złożonym 

N  jedynek.  Reszta  wyrazów  jest  zerowa.

3

  W dziedzinie  częstotliwości.

4

  W literaturze  angielskojęzycznej  często  ope-

ruje  się  jednostką  Sa/s,  którą  należy  in-
terpretować  dosłownie  −  jako  liczba  pró-
bek  (

Sample)  pobranych  w ciągi  sekundy. 

W rozważanym  przypadku  200  kHz  ozna-
cza  więc  200  kSa/s.