Opis obrazu – ikony Miłości BoŜej
1
BOśA MIŁOŚĆ
BOśA MIŁOŚĆ
BOśA MIŁOŚĆ
BOśA MIŁOŚĆ
Opis obrazu – ikony Miłości BoŜej
2
Dzieło jakie namalowałem otrzymało imię „BoŜa Miłość”. Zostało wykonane tak jak
maluje się ikony, ale nie powinno nosić nazwy „ikona”. Dlaczego? PoniewaŜ scena
przedstawiona na obrazie nie jest dogmatem wiary, ale subiektywną interpretacją mojej relacji
z Jezusem Chrystusem związaną z moją biografią. Obraz ten prezentuje fragment mojej
duchowości. Ikonopisi nie tworzą takich „prywatnych wizji”. Ich zadaniem jest wierne
kopiowanie ikon, lub teŜ tworzenie ich trzymając się ściśle ustalonych zasad kanonu pisania
ikony. Dlatego teŜ nie będę w opisie uŜywał nazwy „ikona”, ale „obraz”.
PODOBRAZIE
Obraz został wykonany zgodnie z „Rytuałem ikonopisarskim”
1
. Deska o wymiarach
130/74 cm powstała z sześciu pojedynczych desek, połączonych za pomocą pięćdziesięciu
drewnianych kołków. Ilość kołków ma wymiar symboliczny. Tyle dni modliłem się zanim
podjąłem się pracy nad obrazem. Deska pokryta została kilkoma warstwami płótna
przyklejonego na gorąco klejem ze skóry królika. Z płótna został teŜ uformowany delikatny
kowczeg. „Często - zwłaszcza w tradycji słowiańskiej - w ikonach rzeźbiony jest kowczeg,
jako miejsce najświętsze ikony, arka i tabernakulum, na którym widnieć będzie święte
oblicze. Nie jest to warunek konieczny ikony, jednak zawiera w sobie bogatą treść
teologiczną”
2
. Płótno zostało pokryte dwunastoma warstwami lewkasu
3
ku czci Dwunastu
Apostołów.
ZŁOCENIE
Obraz został pozłocony szlagmetalem, który celowo jest uformowany na zniszczony i
stary. „Na wyszlifowaną zaprawę nakleja się róŜnymi technikami złoto, które uwaŜa się nie za
kolor, ale za światło, poniewaŜ postać święta cała jest zanurzona w BoŜej Światłości”
4
.
Spękania i zabrudzenia złota mają na celu ukazywać atakującą człowieka ciemność, która
przysłania BoŜe Światło. „Wybór moŜliwości wewnętrznego rozświetlenia wymaga
uświadomienia sobie, Ŝe jest się niewolnym przez «ciemność»”
5
. Człowiek musi więc ciągle
oczyszczać siebie, swoją wolę, obraz Boga w sobie, aby wreszcie to sam Bóg mógł wlać w
niego swoje Światło malując w duszy człowieka na swój obraz. Idealnie ilustruje to Makary z
Egiptu w metaforze „malarza portretu”: „Podobnie Chrystus – znakomity artysta – tym,
którzy wierzą w Niego i patrzą na Niego nieustannie, portretuje z razu według obrazu siebie
niebieskiego człowieka. Na podstawie własnego Ducha, z substancji światła samego,
niewysłowionego światła, maluje obraz niebieski i umieszcza na nim dobrą i wdzięczną
Oblubienicę. Jeśli człowiek nie patrzy nieustannie na Chrystusa, odwracając wzrok od
wszystkiego innego, Pan nie namaluje obrazu siebie własnym światłem. Musimy więc patrzeć
na Niego, wierząc w Niego i kochając Go, odrzucając wszystko inne i zwracając się do
Niego, aby mógł namalować swój własny niebieski obraz i posłać go do duszy”
6
.
Imitacja spękanego i zabrudzonego złota ma więc symbolizować powolny proces
oczyszczania człowieka jak i samą potrzebę zaistnienia tego procesu. Bez oczyszczenia
„zabrudzeń” przeszkadzających światłu, Bóg nie będzie mógł w pełni wlewać w nas swojego
1
Szkoła Ikonopisarska „Pantokrator”, Rytuał Ikonopisarski. Obrzędy poświecenia ikon, modlitwy na
poszczególnych etapach pisania ikony, ryty błogosławieństw ikonopisarzy, Zabrze 2007.
2
TamŜe, s. 13.
3
Lewkas – zaprawa klejowo – kredowa.
4
D.
K
LEJNOWSKI
-R
ÓśYCKI
, Światło Chrystusa w ikonie. Kolory jako nośnik treści teologicznych na podstawie
„Hierarchii Niebiańskiej” Pseudo-Dionizego Areopagity, w: R.
P
ORADA
(red.), Chrystus światłem ekumenii. W
drodze na Trzecie Europejskie Zgromadzenie Ekumeniczne w Sibiu, Opole 2006, s. 104.
5
B.
E
LWICH
, Ikona. Duchowość i filozofia, Kraków 2006, s.20.
6
Cyt. za: A.
L
OUTH
, Początki mistyki chrześcijańskiej, przekł. H.
B
EDNAREK
, Kraków 1997, s 151.
Opis obrazu – ikony Miłości BoŜej
3
ś
wiatła a tym samym człowiek nie będzie mógł w pełni rozpoznać BoŜej Światłości. Imitacja
ma więc przypominać o potrzebie ciągłego oczyszczania dla zbliŜania się do Boga.
POSTACIE
Postacie na obrazie zostały namalowana temperą
7
i suchymi pigmentami. Metoda
malowania jest taka sama jak w ikonach. „Technika malowania jest odwrotna niŜ zazwyczaj
w malarstwie olejnym: wydobywa się światło z ciemnych barw przechodząc do coraz
jaśniejszych. Ikona zasadniczo nie ma światłocienia, blask postaci „bije od wewnątrz”, jest
obrazem świętości”
8
ŚWIĘCI
Chcąc zinterpretować obraz zacznę od postaci zamieszonych w górnej jego części.
Wybór tych świętych nie jest przypadkowy. To ukryta data a ściślej czas, w którym powstał
obraz , miejsce zrodzenia się pomysłu i realizacji go.
ŚW. JACEK
Pomysł i cały początek pracy nad obrazem odbywał się na
terenie parafii św. Jacka w Kamieniu Śl. gdzie teŜ święty się naradził.
Sam św. Jacek jest teŜ dla mnie bliską postacią. To na terenie tej
parafii podjąłem decyzję o wstąpieniu do WyŜszego Seminarium
Duchownego a wcześniej prosiłem o Jego wstawiennictwo. W tej teŜ
parafii mam zaszczyt przebywać w czasie świąt i wakacji jako kleryk.
Stąd postać św. Jacka, która określa miejsce powstania obrazu.
Ś
w. Jacek przedstawiony jest trzymając w ręku puszkę, w
której przechowuje się Przenajświętszy Sakrament a ręką wskazuje na
Matkę BoŜą. Ma to związek z biografią Świętego. Według jednej
legendy, w 1241 roku, gdy napadli na Kijów Tatarzy, w mieście
zapanowała panika. Jacek odprawiał w tym czasie Mszę św. Jeden z
braci wpadł w pewnej chwili do świątyni i krzyknął, aby uciekali.
Jacek zabrał Najświętszy Sakrament i z innymi braćmi gotował się do ucieczki. Gdy
wychodził ze świątyni, usłyszał głos Maryi, proszący, aby nie zostawiał Jej samej. Jacek
wrócił do świątyni i wziął figurę Najświętszej Maryi Panny, która nagle stała się
niewiarygodnie lekka. Przeniósł w ten sposób figurę do Krakowa, gdzie odzyskała pierwotny
cięŜar.
ŚW. PAWEŁ
Wyznacznikiem czasu w jakim postał obraz, jest
postać świętego Pawła. Praca nad pomysłem jak i wykonanie
odbywało się w czasie trwania Roku Świętego Pawła. Postać
Ś
więtego okryta jest czerwonym płaszczem oznaczającym
męczeństwo.
Nie
posiada
Ŝ
adnych
innych
charakterystycznych cech, gdyŜ jej zadaniem na obrazie jest
określenie czasu a nie przedstawienie postaci Świętego.
7
Tempera – mieszanina kurzego Ŝółtka, wina i olejku goździkowego stosowana jako spoiwo malarskie.
8
Dz. cyt. D.
K
LEJNOWSKI
-R
ÓśYCKI
, s. 104.
Opis obrazu – ikony Miłości BoŜej
4
ŚW. BENEDYKT
Przed poświęceniem obrazu, nie miał on jeszcze
swojego
miejsca
docelowego
gdzie
zostanie
umieszczony. Chciałem, aby znalazł się w godnym
miejscu. Został więc ofiarowany do Klasztoru OO.
Benedyktynów w Biskupowie. Dlatego teŜ do obrazu
został domalowany św. Benedykt z odpowiednimi
cechami. Św. Benedykt zamiast księgi trzyma na ręce
budynek klasztoru w Biskupowie. Symbol ten ma
oznaczać nieustanną opiekę Świętego nad domem gdzie
we wspólnocie Ŝyją Jego Synowie. Obok Świętego
zostały umieszczone dwa symbole. Są one moimi
subiektywnymi skojarzeniami. Są to: gołąbek z gałązką oliwną i kruki. O znaczeniu tych
symboli opowiedzieć mogą sami Bracia.
POSTAĆ CHRYSTUSA
Twarz Chrystusa jest dość spokojna, jednak w
oczach zauwaŜalne jest zatroskanie i smutek. Ma to
wyraŜać zatroskanie Chrystusa o człowieka i smutek z
odpychanej wciąŜ przez człowieka Miłości. Spokój
twarzy ma wyraŜać prawdę iŜ Miłość Boga nigdy nie
ustaje i nic nie jest w stanie człowieka od niej
odłączyć.
Postać Chrystusa jest lekko pochylona i
przechylona. Oznacza to nieustanne pochylanie się
Boga nad człowiekiem, jego nieustanną wolę
obdarzania człowieka miłością i wszelkimi łaskami.
Ma to teŜ wyraŜać prawdę o wzorze pokory jakim jest
Chrystus. „On to, istniejąc w postaci BoŜej, nie
skorzystał ze sposobności, aby na równi być z
Bogiem. Lecz ogołocił samego siebie przyjąwszy
postać sługi, stając się podobnym do ludzi (Flp 2,6-7)”.
Czerwona szata Chrystusa symbolizuje Jego naturę ludzką a tym samym przestrzeń
jaka była do tej pory człowiekowi dostępna dla jego zmysłów. Chrystusa moŜna przecieŜ było
dotknąć, usłyszeć, zobaczyć…
Ręka Jezusa obejmuje człowieka, jednak nie trzyma go, jest
otwarta. WyraŜa to prawdę o wolnej woli człowieka, która nigdy
nie zostaje przez Boga naruszona. Człowiek moŜe poznawać drogi
BoŜe, tylko w przestrzeni pełnej wolności. Tak więc człowiek sam
wybiera czy chce dąŜyć ku zjednoczeniu z Bogiem, czy teŜ woli
inną drogę. Stąd teŜ ręka Chrystusa na obrazie nie zniewala
obejmowanego człowieka, ale stwarza mu przestrzeń wolności.
Opis obrazu – ikony Miłości BoŜej
5
POSTAĆ CZŁOWIEKA
Człowiek na obrazie jest wtulony w Chrystusa,
choć pomiędzy postaciami wydaje się pojawiać jakiś
dystans. Postacie nie zlewają się, kaŜda z nich tworzy
jakby inną rzeczywistość. W przenośni ma to oznaczać
przestrzeń duchową w jakiej człowiek spotyka Chrystusa.
Przestrzeni tej nie da się opisać, ani sfotografować, choć
istnieje. Ma to teŜ symbolizować dystans jaki jest
pomiędzy Bogiem a człowiekiem. Ograniczeni naszymi
ułomnościami, skutkami grzechów, słabościami ciała
jesteśmy niejako w pewnej odległości od Boga, co jednak
nie znaczy, Ŝe całkowicie oddaleni. I jeszcze jedno
znaczenie
dystansu
pomiędzy
postaciami.
Kiedy
człowiek zaczyna zbliŜać się do Boga, kiedy dzięki łasce
i wysiłkowi pracy wewnętrznej zmniejsza się dystans
pomiędzy Chrystusem a nami, wtedy ogarnia człowieka
pokusa, aby zatrzymać w sobie ten moment i mieć
pewność, Ŝe właśnie to jest właściwe wyobraŜanie Boga.
Fenomenem staje się wtedy to, Ŝe Jezus się oddala na
nowo tworząc dystans. „Jezus oddala się gdy chcemy go zatrzymać. Musimy Ŝyć wierząc,
lecz nie widząc i tylko mając nadzieję, a nie pewność”
9
.
TWARZ CZŁOWIEKA
Na obrazie człowiek ma twarz zwróconą na zewnątrz
sceny. Nie patrzy na Chrystusa. Ma to symbolizować swego
rodzaju paradoks. Mianowicie, zbliŜenie się człowieka do
Boga wcale nie oznacza, Ŝe człowiek będzie to odczuwał
poprzez zmysły. Święty Jan od KrzyŜa nazywa taki stan
„nocą zmysłów”. Bóg jest wtedy tak blisko człowieka, Ŝe
ten nie odczuwa go zmysłowo. Dlatego teŜ głowa, czyli
główne siedlisko zmysłów, nie jest zwrócona ku
Chrystusowi. TakŜe i ręce nie dotykają postaci Chrystusa.
Jednak człowiek moŜe odczytywać zewnętrzne znaki BoŜej
obecności dzięki zmysłom, dlatego teŜ twarz postaci jest
przedstawiona jakby patrząca na zewnątrz obrazu,
obserwująca rzeczywistość wokół. Sama twarz postaci jest
jakby nieskładna. Niektóre cienie i oczy jakby nie pasują do reszty. Ma to wyrazić powolny
proces, jakim jest odrzucanie „starego człowieka”
10
a przyoblekanie się w „nowego”, o nowej
toŜsamości. Tę nową toŜsamość wyraŜa biały kamyk jaki trzyma postać w ręce. Jest on
właśnie uhonorowaniem walki, w której zwycięŜa „nowy człowiek”. O białym kamyku z
wypisanym imieniem pisze św. Jan w Apokalipsie: „Kto ma uszy, niechaj posłyszy, co mówi
Duch do Kościołów. Zwycięzcy dam manny ukrytej i dam mu biały kamyk, a na kamyku
wypisane imię nowe, którego nikt nie zna oprócz tego, kto [je] otrzymuje (Ap 2,17)”.
Łazarz – to imię wypisane na kamyku trzymanym przez człowieka na obrazie. Łazarz
jest symbolem człowieka, który doświadcza śmierci, ale zostaje wskrzeszony, aby Ŝyć dalej.
9
A. Griin, Portrety Jezusa, przekł. Urszula Poprawka, Kraków 2002, s. 210.
10
Określenie „stary człowiek” odnosi się do człowieka Ŝyjącego w stanie śmierci duchowej, człowieka
zamkniętego na moŜliwość doświadczenia metanoi – czyli przemiany myślenia.
Opis obrazu – ikony Miłości BoŜej
6
Takiej śmierci doznaje kaŜdy z nas kiedy wyzwala się z iluzji, kiedy zmienia myślenie,
uwalnia się z nałogu… Zrywając więzi iluzji, człowiek doświadcza straty. Doprowadza do
tego, Ŝe iluzja w nim umiera a sam budzi się do „nowego Ŝycia”. Otrzymuje wtedy nowe
imię, bo staje się jakby „nowym człowiekiem”.
Apokalipsa wskazuje, Ŝe nowe imię znane jest tylko
temu kto je otrzymuje. Na obrazie umieściłem to imię na
kamyku tak, aby było czytelne. Sama postać wydaje się teŜ
jakby pokazywać ten kamyk. Ma to wyraŜać prawdę o
Miłosierdziu BoŜym, które przecieŜ nie moŜe stać się czymś
ukrywanym. Człowiek popełnia grzechy a zapłatą za nie jest
ś
mierć, jednak Bóg w swoim Miłosierdziu daje człowiekowi
szansę, aby się od grzechu uwalniać przez pojednanie w
sakramencie spowiedzi. Wiara w Miłosierdzie Boga, pozwala
nam powstawać i podejmować na nowo drogę do zjednoczenia się z Bogiem. KaŜde
doświadczenie Miłosierdzia, to otrzymanie przebaczenia i „nowego imienia”.
PŁASZCZ
Obie postacie są okryte płaszczem. Płaszcz ten nie jest częścią ubioru Chrystusa, ale
jest czymś okrywającym całą scenę. Tekst jednej z pieśni w „Drodze do Nieba” mówi: „tulisz
[Chrystus] w Ojcowski płaszcz, chroniąc mnie w nim”
11
. Płaszcz ma więc wyraŜać łączność
Trójcy Świętej w dziele miłości Boga do Człowieka.
NAPISY
Imię obrazu to Miłość BoŜa (he agape tou Theou). Boczny
papirus przedstawia cytat z Księgi Izajasza: „CzyŜ moŜe niewiasta
zapomnieć o swym niemowlęciu, ta, która kocha syna swego łona?
A nawet, gdyby ona zapomniała, Ja nie zapomnę o tobie (IŜ 49,15)”.
Na obrazie została teŜ celowo zamieniona kolejność opisów
Chrystusa. Zastosowałem efekt lustrzanego odbicia odnosząc się do
ś
w. Pawła i jego słów w Pierwszym Liście do Koryntian: „Teraz
widzimy jakby w zwierciadle, niejasno, wtedy zaś ujrzymy twarzą w
twarz (1Kor 13,12a)”.
ZWIĄZEK Z BIOGRAFIĄ
Na początku opisu obrazu wspomniałem, Ŝe ma on związek z moją biografią. Chodzi
tu o wszystkie Ŝywe doświadczenia Boga, jakie miałem w moim Ŝyciu. KaŜde doświadczenie
bliskości Boga, Jego Opatrzności, ale teŜ doświadczenia ciemności i samotności, cierpienia i
radości, spokoju i emocjonalnych burz bardzo oŜywiło moją wiarę. Najbardziej bliskim mi
odczuciem jest właśnie wtulenie się w Chrystusa. W chwilach trudnych, ale teŜ tych
radosnych zawsze wyobraŜam sobie, Ŝe Chrystus otula mnie, przygarnia swoją otwartą ręką…
I choć moje zmysły nie czuja Go wtedy, to jednak wiem, Ŝe tak właśnie jest.
Najlepiej wyraŜą to słowa, którymi teŜ chciałbym zakończyć opis: „W naszej relacji
do Jezusa Chrystusa musimy pogodzić napięcie między doświadczeniem i brakiem
doświadczenia, między konkretnym wyobraŜeniem a niemoŜnością wyobraŜenia, między
pojawieniem się a znikaniem. Nie moŜemy pochwycić Jezusa. Mimo to wolno nam ufać, Ŝe
ten Jezus, który Ŝył przed dwoma tysiącami lat, który zmartwychwstał i który siedzi po
prawicy Ojca, towarzyszy nam dzisiaj, jest przy nas i w nas”
12
.
Hubert Kampa
11
Droga do Nieba, Opole 2006, s. 569.
12
A.
G
RÜN
, Portrety Jezusa, przekł. U.
P
OPRAWKA
, Kraków 2002, s. 210.