background image

NA 

Ś

CIE

ś

CE

WOJOWNIKA

Nauki Juana Matusa

Wybór i opracowanie

W. W. Antonow

Reality

background image

2

© Copyright 1990 by W. W. Antonow, Moskwa

© Copyright 1994 for the Polish edition by Irina Lewandowska

Wszelkie prawa zastrze

Ŝ

one

Przekład:

Irina Lewandowska

Joanna L

ę

bowicz.

Redakcja:

Jolanta Gwiozdyk

www.swami-center.org

ISBN 83-902754-1-4

Prezentowane teksty to próba systematyzacji wiedzy z punktu widzenia

metodologii  rozwoju  duchowego,  przedstawionej  w  pracach  Carlosa
Castanedy.

Dr  W.W.  Antonow  przybli

Ŝa  Czytelnikowi  system  doskonalenia  du-

chowego, opracowany przez pokolenia uczniów Szkoły meksyka

ńskich Indian,

który  nie  ust

ępuje  pod  względem  swoich  walorów  uznanym  szkołom  Indii,

Tybetu,  Chin  oraz  innych  krajów,  wzbogacaj

ąc  skarbnicę  ogólnoludzkiej

wiedzy. W trakcie tłumaczenia korzystano z wydania polskiego:

C. Castaneda: Nauki don Juana. Kraków 1991.

background image

3

“W

ędruję tylko po ścieŜkach, obdarzonych sercem,

po 

ścieŜkach, które mogą mleć serce.

Po nich w

ędruję,

ho przemierzy

ć je do końcu

to jedyne wyzwanie warte podj

ęciu.

Oto któr

ędy wędruję i patrzę, patrzę Z zapartym tchem.”

Juan Matus

Spu

ś

cizna  kulturowa  ezoterycznej  szkoły  meksyka

ń

skich  Indian  została

upowszechniona  dzi

ę

ki  ksi

ąŜ

kom  jednego  z  jej  uczniów    —    ameryka

ń

skiego

badacza  Carlosa  Castanedy,  pobieraj

ą

cego  nauki  n  najwybitniejszego  jej  lidera,

jakim byt  Juan Matus.

Obecnie ksi

ąŜ

ki Castanedy s

ą

 przetłumaczone na wiele je

Ŝ

yków i wywarły

znaczny wpływ na kultur

ę

 Zachodu, jak słusznie podkre

ś

la D.C. Noel [12].

Prace  uj

ę

to  w  bardzo  zajmuj

ą

c

ą

,  wyrazist

ą

  form

ę

  literack

ą

,  a  sam

Castaneda miał uwa

Ŝ

ny i samokrytyczny stosunek wobec siebie (co odzwierciedla

jego  pokor

ę

  —  bardzo  cenn

ą

  zalet

ę

): 

ś

miał  si

ę

  ze  swoich  niepowodze

ń

,  z  tego,

jak  czasem  nic  mu  si

ę

  nie  udawało,  opisywał.  jak  o

ś

mieszali  to  Juan  Matus,

Genaro oraz przyjaciele z grupy.

Nale

Ŝ

y zaznaczy

ć

, ze w ksi

ąŜ

kach Castanedy przedstawiono nie wszystkie

nauki Juana Matusa, lecz  wła

ś

ciwie  odzwierciedlaj

ą

  one  histori

ę

  ich  wzajemnych

stosunków,  osobistych  poszukiwa

ń

  samego  don  Juana  oraz  jego  przyjaciela

Genaro, ich bł

ę

dy i powroty na drodze duchowej.

Nie korzystali oni z opisów do

ś

wiadcze

ń

  duchowych  innych  osób,  przykła-

dowo nie znali wystarczaj

ą

co Nowego Testamentu (don Juan nigdzie nie cytował

z  niego  fragmentów).  Poznali  jedynie  tradycj

ę

  staro

Ŝ

ytnych  magów-Tolteków',

ludzi, którzy pod

ąŜ

ali nie 

ś

cie

Ŝ

k

ą

 miło

ś

ci, nie 

ś

cie

Ŝ

k

ą

 obdarzon

ą

 sercem (jak mówił

Juan  Matus);  od  okre

ś

lonego  momentu  przestało  to  ich  zadowala

ć

.  Wtedy  don

Juan  poszedł  now

ą

  drog

ą

,  ogłaszaj

ą

c  Miło

ść

  jako  główn

ą

  zasad

ę

  pomy

ś

lnego

kroczenia do Celu.

background image

4

Ameryka

ń

ski  antropolog  Carlos  Castaneda,  b

ę

d

ą

c  studentem  na

Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles. w 1960 r. pojechał do Meksyku
w  celu  zebrania  materiałów  do  pracy  doktorskiej,  dotycz

ą

cych  ro

ś

lin

leczniczych.  u

Ŝ

ywanych  przez  meksyka

ń

skich  Indian.  Tam  poznał  grup

ę

osób. którzy swoje 

Ŝ

ycic po

ś

wi

ę

cili zgł

ę

bianiu przekazywanego z pokolenia

na  pokolenie  systemu  wiedzy  ezoterycznej.  Przewodniczył  jej  Indianin  z
plemienia  Yagui  Juan  Matus.  który  w  niedługim  czasie  z  nauczyciela  o
wła

ś

ciwo

ś

ciach  ro

ś

lin  zmienił  si

ę

  w  duchowego  przewodnika  Castanedy.

Rezultatem  ich  nast

ę

pnych  kontaktów  była  najpierw  praca  doktorska

Castanedy,  a  polem  seria  wspaniałych  pod  wzgl

ę

dem  naukowej  i

artystycznej warto

ś

ci ksi

ąŜ

ek [4-11].

System  wiedzy  i  praktyk  tej  ezoterycznej  szkoły  rozwijał  si

ę

  przez

wiele  stuleci.  od  pradawnych  widz

ą

cych  do  nowych  widz

ą

cych  (jak  ich

nazywał  don  Juan)  Ostatni  nauczyciel  Szkoły  Juan  Matus,  człowiek  pełen
m

ą

dro

ś

ci,  o  wspaniałym  poczuciu  humoru,  wielkiej  dobroci,  doskonale

znaj

ą

cy  ludzk

ą

  psychik

ę

  i  perfekcyjnie  władaj

ą

cy  swoim  organizmem,

wniósł znacz

ą

cy wkład w t

ę

 tradycj

ę

 duchow

ą

,

Według  nauk  Szkoły,  cały 

ś

wiat  dzieli  si

ę

  na  dwie  cz

ęś

ci:  tonal  czyli

ś

wiat  “materialny” 

ś

wiat  zwykłych  przedmiotów  oraz  nagual,  niematerialny

ś

wiat  innych  wymiarów  przestrzennych

1

,  odbierany  tylko  przez  człowieka

znajduj

ą

cego  si

ę

  w  stanie  podwy

Ŝ

szonej  percepcji

2

:  nagual  jest

zamieszkany przez

duchy  (olli):  przebywa  w  nim  równie

Ŝ

  Moc  —  niepersonifikowana

Boska 

Ś

wiadomo

ść

3

.

Juan  Matus  opowiadał  Castanedzie  legend

ę

  pradawnych  widz

ą

cych

[9], w której bóstwo było przedstawione w  postaci  Orla.  piel

ę

gnuj

ą

cego  na

Ziemi  w  ludzkich  ciałach  wzrost  ich  indywidualnych 

ś

wiadomo

ś

ci-  aby  po

ś

mierci  ciał  wykorzystywa

ć

  energi

ę

  tych 

ś

wiadomo

ś

ci  jako  swoje

po

Ŝ

ywienie.  Ka

Ŝ

demu  człowiekowi  jednak  darował  szans

ę

  bycia  nie

zjedzonym.  W  tym  celu  nale

Ŝ

ało  prze

Ŝ

y

ć

  niepospolite 

Ŝ

ycie  my

ś

liwego,

pod

ąŜ

aj

ą

cego za wiedz

ą

, i wojownika, poluj

ą

cego na “sił

ę

 osobist

ą

”, co  —

w przypadku uwie

ń

czenia wysiłków sukcesem — pozwalało w odpowiednim

wa

Ŝ

nym momencie “przeskoczy

ć

 obok dziobu Orla” i uzyska

ć

 wolno

ść

. Don

Juan wyja

ś

niał, 

Ŝ

e nie przyjmuje dosłownie przekazu tej pradawnej legendy,

tak  jak  nic  przyjmuje  równie

Ŝ

  idei  napawaj

ą

cego  strachem,  gro

ź

nego

bóstwa,  a  co  za  tym  idzie  i  stosunku  do  niego,  budowanego  na  l

ę

ku.  Juan

Matus  widział  inne  niebezpiecze

ń

stwo  — 

ś

mier

ć

,  zanim  zd

ąŜ

y  zrealizowa

ć

całkowicie  te  wszystkie  mo

Ŝ

liwo

ś

ci  rozwoju,  które  s

ą

  mu  dane  jako

                                                       

1

 Termin nagual ma równie

Ŝ

 drugie znaczenie - to: człowiek-lider. który opanował nagual i jest

zdolny do aktywnego działania w nim i z niego.

2

 W ten stan medytacyjny mo

Ŝ

na wchodzi

ć

 b

ą

d

ź

 samodzielnie, b

ą

d

ź

 przy pomocy człowieka,

który ma dan

ą

 technik

ę

 opanowan

ą

 oraz posiada zdolno

ść

 sugestii. Zaznaczmy, 

Ŝ

e don Juan

oraz jego przyjaciele dysponuj

ą

c wspaniał

ą

 skłonno

ś

ci

ą

 do dobrego 

ś

miechu i rado

ś

ci, cz

ę

sto

zdumiewali Castaned

ę

 swoimi “cudami”, czynionymi przez nich z łatwo

ś

ci

ą

 i czasem jedynie po

to, aby pó

ź

niej wspólnie do woli si

ę

 

ś

mia

ć

.

3

 Uproszczon

ą

 teologiczn

ą

 koncepcj

ę

 chrze

ś

cija

ń

stwa z “osobowym”, personifikowanym Bogiem

Juan Matus odrzuca, mówi

ą

c, 

Ŝ

e (takiego) Boga nie ma.

background image

5

człowiekowi.  Ich  urzeczywistnieniu  po

ś

wi

ę

cił  bez  reszty  cale  swoje 

Ŝ

ycic  i

tego uczył.

Nauki  Szkoły  dziel

ą

  si

ę

  na  trzy  główne  cz

ęś

ci:  sztuk

ę

 

ś

wiadomo

ś

ci,

sztuk

ę

 stalkingu i sztuk

ę

 zamierzenia [11].

Sztuka 

ś

wiadomo

ś

ci  (czyli  wła

ś

ciwie  sztuka  wy

Ŝ

szych  form

medytacji)  oznacza 

ć

wiczenie  si

ę

  w  swobodnym  zmienianiu  koncentracji

ś

wiadomo

ś

ci  (u

Ŝ

ywaj

ą

c  terminów  szkoły  —  punktu  skupienia  —  sfery

ze

ś

rodkowania 

koncentracji- 

miejsca, 

którum 

jest 

“skupiona”

ś

wiadomo

ść

).  Chodzi  o  koncentracj

ę

  nie  na  obiekcie,  lecz  w  obiekcie  lub

sferze  [2].  Specjalne  metody  treningu  pozwalaj

ą

  na  opanowanie

przemieszczania  punktu  skupienia  “w  gł

ą

b”  (w  terminologii  pradawnych

widz

ą

cych w lewo), tzn. w gł

ę

bie wielowymiarowej przestrzeni.

Koniecznym  do  tego  warunkiem  jest  opanowanie  “mentalnej  pauzy”

(lub  zaprzestania  wewn

ę

trznego  dialogu)  —  swobodnego  wył

ą

czenia

procesu my

ś

lenia w wymaganym czasie. W tradycji  Szkoły  len  problem  był

rozwi

ą

zywany  za  pomoc

ą

  halucynogennych  ro

ś

lin

4

,  przez  uwa

Ŝ

ne

obserwowanie  (długie  i  uporczywe  wpatrywanie  si

ę

  —  u

Ŝ

ywaj

ą

c  zmysłu

wzroku  —  w  jaki

ś

  obiekt,  np.  płyn

ą

c

ą

  wod

ę

.  w

ą

wóz  w  górach

5

)  oraz  przez

długotrwale  przyj

ę

cie  zawieszonej  pozycji  ciała,  np.  na  urz

ą

dzeniach

podobnych do hu

ś

tawki.

Oprócz  podziału 

ś

wiata  na  tonal  i  nagual,  Juan  Matus  stosuje  tak

Ŝ

e

inny  schemat,  wyodr

ę

bniaj

ą

c  w  otaczaj

ą

cej  przestrzeni  trzy  sfery  naszej

percepcji. odpowiednio realizowanej przez pierwsz

ą

, drug

ą

 i trzeci

ą

 uwag

ę

.

Obszarem zastosowania pierwszej uwagi jest plan “materialny”; drugiej za

ś

dost

ę

pne  percepcji  widz

ą

cych  bioenergie  (pola  energetyczne,  wytwarzane

przez obiekty biologiczne), m.in. “kokony” otaczaj

ą

ce ciała ludzi, zwierz

ą

t i

ro

ś

lin,  a  tak

Ŝ

e  ba

ń

ki  percepcji

6

  wojowników.  Trzecia  uwaga  to  jeszcze

subtelniejszy  plan  percepcji,  gdzie  ju

Ŝ

  nic  istnieje  “ja”,  lecz  wewn

ę

trzny

ogie

ń

  nirwanicznej 

ś

wiadomo

ś

ci

7

.  Jednym  z  ko

ń

cowych  zada

ń

  wojownika

jest całkowite “przesiedlenie” 

ś

wiadomo

ś

ci w trzeci

ą

 uwag

ę

.

                                                       

4

 Juan Matus zastosował ten sposób równie

Ŝ

 do Castanedy, nast

ę

pnie wyja

ś

niaj

ą

c, 

Ŝ

e był

zmuszony do tego kroku, poniewa

Ŝ

 był on niepodatny na inne metody. Wiele lat pó

ź

niej

Castaneda wyra

Ŝ

a ogromn

ą

 wdzi

ę

czno

ść

 dla swojego, ale dodaje, 

Ŝ

e od tamtej pory ma w

ą

trob

ę

w bliznach. Wyst

ę

puje ostro przeciwko stosowaniu narkotyków i uprzedza, 

Ŝ

eby opisanego przez

niego do

ś

wiadczenia z ich za

Ŝ

ywaniem nie pojmowa

ć

 jako ich reklamy [12]. Nie nale

Ŝ

y zatem

wykorzystywa

ć

 psychodelików, tym bardziej 

Ŝ

e istniej

ą

 inne, niew

ą

tpliwie lepsze metody

opanowania “pauzy mentalnej”.

5

 W rezultacie pierwsza uwaga “przem

ę

czała” si

ę

 i “wył

ą

czała”, pozostawiaj

ą

c miejsce drugiej

uwadze.

6

 Struktury organizmu wewn

ą

trz bioenergetycznego “kokonu” praktykuj

ą

cego sztuk

ę

 

ś

wiadomo

ś

ci

powinny by

ć

 podzielone za pomoc

ą

 specjalnego treningu na dwie cz

ęś

ci: górn

ą

 i doln

ą

 ba

ń

k

ę

percepcji, tj. cz

ęś

ci, z których mo

Ŝ

e by

ć

 postrzegany zewn

ę

trzny w stosunku do człowieka 

ś

wiat.

Przez dalszy rozwój dolnej ba

ń

ki percepcji zachodzi proces “krystalizacji” (zob. [1,13]).

7

 Termin nirwana nie był znany meksyka

ń

skim Indianom: wprowadzono go w celu wyja

ś

nienia i

przeprowadzenia porównania ze szkołami Azji. Trzecia uwaga - to wła

ś

nie nirwana (dokładniej

zob.[1]).

background image

6

Druga  cz

ęść

  nauk:  sztuka  stalkingu  pocz

ą

tkowo  polegała  na

umiej

ę

tno

ś

ci  “przekradania  si

ę

”  mi

ę

dzy  nie  rozumiej

ą

cymi  ci

ę

  lud

ź

mi,  w

sposób  nie  wywołuj

ą

cy  ich  wrogo

ś

ci,  która  by  odci

ą

gała  od  wypełnienia

głównego  zadania  wojownika  —  samodoskonalenia.  Oznaczało  to  równie

Ŝ

sztuk

ę

 prowadzenia walki, je

Ŝ

eli zaistniała laka konieczno

ść

: pó

ź

niej termin

ten  pojmowano  przede  wszystkim  jako  sztuk

ę

  “

ś

ledzenia”,  a  tak

Ŝ

e

przezwyci

ęŜ

ania własnych wad. niedoci

ą

gni

ęć

. niedoskonało

ś

ci.

Praca  nad  opanowaniem  sztuki  stalkingu  rozpoczyna  si

ę

  od

pocz

ą

tkowego  oczyszczenia  etycznego,  przez  przegl

ą

d  ponowny,  tzn.

racjonalistyczn

ą

.  intelektualn

ą

  form

ę

  pokuty  (wtedy  zadania  s

ą

  niekiedy

realizowane  w  trwaj

ą

cym  przez  kilka  dni  odosobnieniu  w  surowych

warunkach).

Inna  forma  przegl

ą

du  ponownego  polega  na  sporz

ą

dzeniu  przez

ucznia  strategicznego  wykazu,  z  wyszczególnieniem  wszystkich  rodzajów
swojej  działalno

ś

ci.  aby  maj

ą

c  przed  sob

ą

  taki  zobiektywizowany  obraz,

samodzielnie  wykre

ś

li

ć

  z  wykazu  i  jednocze

ś

nie  wykluczy

ć

  z 

Ŝ

ycia  to

wszystko, co nic jest w nim konieczne.

W  Szkole  sformułowano  siedem  zasad  zachowania  stalkera  (tj.  tego.

kto 

praktykuje 

sztuk

ę

 

stalkingu 

[9]). 

celu 

wyrobienia 

cech

nieskazitelnego  wojownika  uczniowie  Szkoły  niekiedy  byli  umy

ś

lnie

wprowadzani w ekstremalne sytuacje.

Faktycznie  ta  cz

ęść

  wiedzy  stanowi  cał

ą

  nauk

ę

,  obejmuj

ą

c

ą

  aspekty

psychologii  (w  tym  psychologii  społecznej),  etyk

ę

,  a  nawet  elementy

estetyki  i  ekologii.  Dla  don  Juana  sztuka  stalkingu  to  równie

Ŝ

  m

ą

dro

ść

pomocy  duchowej  ludziom.  Metody,  których  u

Ŝ

ywał  w  celu  szybszego  i

efektywniejszego  nauczania  uczniów:  od  okazywania  im  czuło

ś

ci,  do

postawienia 

ekstremalnych, 

konfliktowych 

sytuacjach,

uzewn

ę

trzniaj

ą

cych ich wady. a jednocze

ś

nie ucz

ą

cych tego, jak nie nale

Ŝ

y

si

ę

  zachowywa

ć

,  budz

ą

  podziw

8

.  W  szczególno

ś

ci  don  Juan  bezlito

ś

nie

pi

ę

tnował  “poczucie  własnej  wa

Ŝ

no

ś

ci”,  lecz  czynił  to  tak  m

ą

drze, 

Ŝ

e  nie

pozostawało  w  uczniach  poczucia 

Ŝ

alu,  a  sami  oni  wkrótce  przyznawali

swojemu nauczycielowi słuszno

ść

.

Trzecia  cz

ęść

  nauk  —  sztuka  zamierzenia

9

  oznacza  opanowanie

prawidłowego  dysponowania  swoimi  siłami,  sterowania  własn

ą

  energi

ą

.

Praca  nad  tym  przebiega  w  dwóch, 

ś

ci

ś

le  ze  sob

ą

  zwi

ą

zanych  kierunkach:

pierwszy  to  rozwój  tzw.  siły  osobistej

10

,  drugi  za

ś

  polega  na  przemy

ś

leniu

swojej  drogi 

Ŝ

yciowej.  rozró

Ŝ

nieniu  w  niej  tego.  co  istotne,  od  tego.  co

nieistotne.  Determinuje  to  prawidłowe  “rozło

Ŝ

enie”  własnych 

Ŝ

yciowych

zasobów, swojej energii.

Realizacji  przedstawionych  nauk  słu

Ŝ

y  kierowanie  si

ę

  trzema

zasadami.  Pierwsza  to  niedzialanie  (zasada  analogiczna  do  uwej,
opracowanej  w  chi

ń

skiej  jodze),  tj.  umiej

ę

tno

ść

  zatrzymywania  w  czasie

                                                       

8

 Jednak nie oznacza to zach

ę

ty do na

ś

ladowania wszystkich metod, które stosowali Juan Matus i

jego przyjaciele; nale

Ŝ

 przyj

ąć

 poprawk

ę

 na okre

ś

lone ró

Ŝ

nice kulturowe.

9

 Termin zamierzenie jest zbli

Ŝ

ony do poj

ę

cia centrum magnetyczne [13] i “d

ąŜ

no

ść

”.

10

 Pocz

ą

tkowo dzi

ę

ki strukturom bioenergetycznym okolicy brzucha [2].

background image

7

treningów  medytacyjnych  aktywno

ś

ci  my

ś

lowej  oraz  innej  działalno

ś

ci  na

płaszczy

ź

nie  “materialnej”:  inaczej  mówi

ą

c  —  niedzialanie  oznacza

przygotowanie si

ę

 do “działania” w sferze medytacyjnej.

Druga  zasada,  stanowi

ą

ca  jedno  z  wybitniejszych  i  cenniejszych

opracowa

ń

 Szkoły Juana Matusa, to pami

ę

tanie o zbli

Ŝ

aj

ą

cej si

ę

 do ka

Ŝ

dego

z  nas 

ś

mierci  i  wynikaj

ą

cy  st

ą

d  troskliwy  i  oszcz

ę

dny  stosunek  do  czasu,

który pozostał do prze

Ŝ

ycia na Ziemi: nic trwonienie ani czasu, ani sił.

Trzecia  zasada  polega  na  konieczno

ś

ci  osi

ą

gni

ę

cia  pełni

11

  samego

siebie  (sanskryckiej  niedwoisto

ś

ci).  przez  nieprzywi

ą

zywanie  do  tego-  co

nieistotne.

Kieruj

ą

c  si

ę

  tymi  zasadami,  dobry  ucze

ń

  m.in,  pozbywa  si

ę

wszystkich nierozs

ą

dnych. uwarunkowanych niewła

ś

ciwym wychowaniem i

egocentryzmem schematów zachowa

ń

 i reakcji emocjonalnych. Wtedy jego

wewn

ę

trzne 

Ŝ

ycie  jest  podporz

ą

dkowane  tylko  naprawd

ę

  celowym,  pełnym

m

ą

dro

ś

ci  motywom

12

.  np.  z  niem

ą

drymi  lud

ź

mi  osi

ą

ga  umiej

ę

tno

ść

kontaktowania si

ę

 w ich j

ę

zyku, bawi

ą

c si

ę

 z nimi w kontrolowan

ą

 głupot

ę

.

Ta zdolno

ść

 jest uwa

Ŝ

ana w Szkole za jeden z wa

Ŝ

nych stopni na drodze do

osi

ą

gni

ę

cia  nieskazitelno

ś

ci  wojownika,  która  zabezpiecza  go  przed

szkodliwymi czynnikami.

Sukces w pod

ąŜ

aniu drog

ą

 rozwoju, przedstawion

ą

 w naukach Juana

Matusa,  mog

ą

  osi

ą

gn

ąć

  tylko  ci.  którzy  w  swoim 

Ŝ

yciu  zwracaj

ą

  baczn

ą

uwag

ę

 na nieszkodzenie otaczaj

ą

cemu 

ś

rodowisku, w tym 

Ŝ

yj

ą

cym istotom,

piel

ę

gnuj

ą

  miło

ść

  do  Ziemi  i  wszystkiego,  co  na  niej  istnieje,  d

ąŜą

  do

maksymalnej  harmonii  ekologicznej.  Dobrzy  uczniowie  t

ę

  harmoni

ę

osi

ą

gaj

ą

.

                                                       

11

 Termin pełnia był opisany przez Castaned

ę

 na podstawie stów innych uczniów, którzy traktowali

jego nieco jednostronnie, zbyt prostolinijnie pojmuj

ą

c jedn

ą

 z alegorii Juana Matusa.

12

 W tradycji Szkoły nazywało si

ę

 to utrat

ą

 ludzkiej formy. Pod słowem “forma” rozumiano osobist

ą

(w Gurd

Ŝ

ijewskim sensie słowa - zob. [13]) “odzie

Ŝ

”; w psychologii jej “zrzucenie” jest

rozpatrywane jako sposób usuni

ę

cia objaw ów neurotycznych.

background image

8

WYBRANE ASPEKTY

EKOLOGO-ETYKO-PSYCHOLOGICZNEJ

KONCEPCJI SZKOŁY

(wybór wg prac Carlosa Castanedy)

PRZYST

Ę

PUJ

Ą

C  DO  NAUKI,  człowiek  nigdy  nic  ma  jasno

ś

ci

odno

ś

nie  do  swoich  przeszkód.  Jego  cel  jest  mglisty,  a  zamierzenia  s

ą

nieukierunkowane.  Liczy  na  nagrody,  których  nigdy  nic  otrzyma.  gdy

Ŝ

  nic

nie wic o trudno

ś

ciach uczenia si

ę

.

Powoli  zaczyna  si

ę

  uczy

ć

,  najpierw  stopniowo,  potem  du

Ŝ

ymi

krokami... To. co poznaje, nigdy nic okazuje si

ę

 by

ć

 tym. co sobie wyobra

Ŝ

lub wy marzył. i dlatego zaczyna si

ę

 l

ę

ka

ć

. Nauka zawsze niesie ze sob

ą

 nic

to. czego człowiek od niej oczekiwał... Jego cel znalazł si

ę

 po tamtej stronic

pola  bitwy.  W  ten  sposób  napotyka  swojego  pierwszego  przyrodzonego
wroga — strach.... Je

Ŝ

eli  wystraszony,  zacznie  ucieka

ć

,  to  ten  wróg  poło

Ŝ

y

kres jego poszukiwaniom...

[Je

Ŝ

eli  za

ś

.  b

ę

d

ą

c  nawet  wystraszonym,  nic  cofa  si

ę

.  to]  nadchodzi

moment.  w  którym  jego  pierwszy  wróg  odst

ę

puje.  Człowiek  zaczyna

wówczas  nabiera

ć

  pewno

ś

ci  siebie.  Je

Ŝ

eli  kiedy

ś

  pokonał  strach,  wyzwala

si

ę

  od  niego  na  cale 

Ŝ

ycie,  bo  miejsce  strachu  zajmuje  w  nim  jasno

ść

umysłu, rozpraszaj

ą

ca l

ę

k.

Odt

ą

d człowiek zna swoje pragnienia, wie. jak je zaspokoi

ć

. Odczuwa,

Ŝ

e nic nie jest przed nim ukryte. Tym sposobem napotyka swojego drugiego

wroga:  jasno

ść

  umysłu.  Owa  jasno

ść

  umysłu,  któr

ą

  tak  trudno  osi

ą

gn

ąć

.

rozprasza strach, lecz tak

Ŝ

e o

ś

lepia: zmusza człowieka, 

Ŝ

eby nigdy w siebie

nie  w

ą

tpił.  Je

Ŝ

eli  podda  si

ę

  tej  pozornej  pot

ę

dze,  zostaje  pokonany  przez

swojego drugiego wroga i b

ę

dzie kr

ąŜ

ył w miejscu w procesie uczenia si

ę

...

Taki  człowiek  mo

Ŝ

e  sta

ć

  si

ę

  arogantem  lub  pajacem  i  niczego  si

ę

  ju

Ŝ

  nic

nauczy ani niczego nie b

ę

dzie 

Ŝ

arliwie pragn

ą

ł.

[Je

Ŝ

eli pokona tego wroga, to] doszedłszy do  tego  punktu,  przekona

si

ę

Ŝ

e  w  ko

ń

cu  uzyskał  moc.  do  której  d

ąŜ

ył  od  tak  dawna...  Widzi

wszystko, co jest dookoła, lecz napotkał równie

Ŝ

 swojego trzeciego wroga...

Nagle,  nawet  tego  nic  zauwa

Ŝ

aj

ą

c,  przegra  bitw

ę

,  a  wróg  uczyni  z  niego

surowego, kapry

ś

nego człowieka.

...  Człowiek,  pokonany  przez  moc.  umiera,  nie  dowiedziawszy  si

ę

wła

ś

ciwie. jak si

ę

 z ni

ą

 obchodzi

ć

. Moc jest jedynie brzemieniem, ci

ąŜą

cym

na  jego  losie...  Z  rozmysłem  trzeba  wrogowi  si

ę

  przeciwstawi

ć

.  Powinien

sobie u

ś

wiadomi

ć

Ŝ

e moc. nad któr

ą

 rzekomo zapanował, w rzeczywisto

ś

ci

nigdy  nie  stanowi  jego  własno

ś

ci...  Je

Ŝ

eli  potrafi  dostrzec, 

Ŝ

e  jasno

ść

umysłu i moc, którym nie towarzyszy samokontrola, s

ą

 gorsze od bł

ę

du, to

b

ę

dzie  wiedział,  kiedy  i  jak  u

Ŝ

ywa

ć

  swojej  siły.  W  ten  sposób  zada  kl

ę

sk

ę

swojemu trzeciemu wrogowi...

[Czwartym wrogiem jest staro

ść

. Atakuje wła

ś

ciwie bez uprzedzenia.].

Ten  wróg  jest  najbardziej  okrutny  ze  wszystkich:  nigdy  nic  da  si

ę

  go

background image

9

pokona

ć

 całkowicie. lecz jedynie mo

Ŝ

na zmusi

ć

 go do odst

ą

pienia. [Staro

ść

to  czas.  w  którym  człowiek]  ma  przemo

Ŝ

ne  pragnienie  odpoczynku.  Je

Ŝ

eli

podda  si

ę

  pragnieniu.  by  poło

Ŝ

y

ć

  si

ę

  i  zapomnie

ć

  o  wszystkim,  je

ś

li

pofolguje  swemu  zm

ę

czeniu,  to  przegra  ostatnia  bitw

ę

,  a  ciosy  wroga

uczyni

ą

 ze

ń

 słabe, stare stworzenie. Pragnienie wycofania si

ę

  we

ź

mie  gór

ę

nad cał

ą

 jego jasno

ś

ci

ą

 umysłu, moc

ą

 i wiedz

ą

.

Je

Ŝ

eli  jednak  człowiek  otrz

ąś

nie  si

ę

  ze  zm

ę

czenia  i  m

ęŜ

nie,  w  pełni

prze

Ŝ

yje  swój  los.  wówczas  b

ę

dzie  zasługiwał  na  miano  człowieka  wiedzy,

cho

ć

by  na  krótk

ą

  chwil

ę

  zwyci

ę

stwa  w  odpieraniu  ataków  swego

niezwyci

ęŜ

onego  wroga.  I  ten  moment  jasno

ś

ci  umysłu,  mocy  i  wiedzy  —

wystarczy.

Bitwa  wojownika  odbywa  si

ę

  wła

ś

nie  tu  —  w  sercu.  Potrzebujemy

całego  naszego  czasu  i  całej  naszej  energii,  by  przezwyci

ęŜ

y

ć

  własn

ą

głupot

ę

.

Moc  zale

Ŝ

y  od  lego.  jakiego  rodzaju  wiedz

ę

  si

ę

  posiada.  Po  có

Ŝ

poznawa

ć

 rzeczy bezu

Ŝ

yteczne?

Ś

cie

Ŝ

ka  pozbawiona  serca  [tj.  bez  akcentowania  w  rozwoju  miło

ś

ci

jako  podstawy  doskonalenia  duchowego]    kusi  ludzi,  obdarzaj

ą

c  ich

poczuciem  mocy.  odczuciem,  i

Ŝ

  mog

ą

  dokona

ć

  tego,  czego  zwykli  ludzie

nie  potrafi

ą

.  Na  tym  wła

ś

nie  polega  pułapka... 

Ś

cie

Ŝ

ka  pozbawiona  serca

obróci si

ę

 przeciwko krocz

ą

cemu ni

ą

 człowiekowi i unicestwi go.

Nale

Ŝ

y prowadzi

ć

 mocne, spokojne 

Ŝ

ycie.

Osobista siła wojownika zale

Ŝ

y od jego nieskazitelno

ś

ci.

NIESKAZITELNO

ŚĆ

  polega  mi

ę

dzy  innymi  na  d

ąŜ

eniu  do  zmiany

siebie.

Jestem  na  tyle  młody,  na  ile  tego  pragn

ę

:  to  te

Ŝ

  zale

Ŝ

y  od  osobistej

siły.  Je

Ŝ

eli  zgromadzisz  moc  w  swoim  ciele,  to  b

ę

dzie  mogło  spełnia

ć

niewiarygodne  zadania.  Je

ś

li  natomiast  j

ą

  roztrwaniasz.  to  w  stosunkowo

krótkim czasie staniesz si

ę

 gruby m. stan m człowiekiem.

Wyj

ą

tkowo

ść

  istot  ludzkich  polega  na  tym.  i

Ŝ

  pragn

ą

,  aby  mówiono

im o tym, co maj

ą

 robi

ć

, ale jeszcze bardziej lubi

ą

 sprzeciwia

ć

 si

ę

 i nie robi

ć

tego, co im zalecono. W ko

ń

cu za

ś

 zaczynaj

ą

 nienawidzie

ć

 doradcy.

Dla  wojownika  najtrudniejsz

ą

  rzecz

ą

  na 

ś

wiecie  jest  pozostawienie

innych  samym  sobie  [tzn.  zaniechanie  prób  przymuszania  ich.  by  byli  do
niego podobni].

Niczego

 

nie  wolno  osi

ą

ga

ć

  stosuj

ą

c  przemoc...  Musisz  by

ć

krystalicznie czysty...

Nieszcz

ęś

liwymi czyni

ą

 nas nieistotne pragnienia.

ś

yj

ę

 dalej. poniewa

Ŝ

 przechodz

ą

c przez 

Ŝ

ycic, tak wy

ć

wiczyłem swoj

ą

wol

ę

Ŝ

e  stal

ą

  si

ę

  wyostrzon

ą

  i  spójn

ą

:  wi

ę

c  teraz  nic  gra 

Ŝ

adnej  roli  dla

mnie to. co jest nieistotne.

Naszym  ludzkim  przeznaczeniem  jest  nauka:  wybiera

ć

  si

ę

  po  wiedz

ę

nale

Ŝ

y  tak  samo.  jak  na  wojn

ę

    z  szacunkiem,  ze 

ś

wiadomo

ś

ci

ą

  tego. 

Ŝ

e

idzie si

ę

 walczy

ć

, l z absolutny m przekonaniem o swoich siłach.

Ulokuj swoj

ą

 wiar

ę

 w sobie, a nic we mnie.

WYNIKI wykorzystywania woli s

ą

 zadziwiaj

ą

ce. By

ć

 mo

Ŝ

e pierwszym,

co  trzeba  zrobi

ć

,  jest  stwierdzenie, 

Ŝ

e  wol

ę

  mo

Ŝ

na  wykształci

ć

...  Wola  jest

background image

10

czym

ś

 jasny ni i pot

ęŜ

nym, co mo

Ŝ

e ukierunkowa

ć

 nasze uczynki. Wola jest

czym

ś

,  co  człowiek  wykorzystuje,  na  przykład  do  tego.  aby  wygra

ć

  bitw

ę

,

któr

ą

  według  wszelkich  oblicze

ń

  powinien  przegra

ć

...  Odwaga  to  co

ś

innego. Ludzie odwa

Ŝ

ni to ludzie zale

Ŝ

ni, przez lata otoczeni podziwiaj

ą

cym

ich tłumem. Jednak niewielu odwa

Ŝ

nych ludzi posiada wol

ę

. Z reguły s

ą

 oni

nieustraszeni  i  szczególnie  zdolni  do  dokonywania  odwa

Ŝ

nych  czynów,

zgodnych  ze  zdrowym  rozs

ą

dkiem:  przewa

Ŝ

nie  m

ęŜ

ny  człowiek  wzbudza

równie

Ŝ

  strach.  Wola  natomiast  ma  do  czynienia  z  niewiarygodnymi

zadaniami, które przekraczaj

ą

 zdrowy rozs

ą

dek. [Wola] to sil

ą

 wewn

ą

trz nas

samych... Wola jest tym. co czyni nieskazitelnym.

Nigdy na nikogo si

ę

 nic gniewam. Nikt z ludzi nie mo

Ŝ

e uczyni

ć

 nic na

tyle wa

Ŝ

nego, 

Ŝ

eby wywoła

ć

 mój gniew.

Ś

WIAT  JEST  TAKI  b

ą

d

ź

  inny  jedynie  dlatego, 

Ŝ

e  powiedzieli

ś

my

sobie, 

Ŝ

e  wła

ś

nie  taki  jest.  Je

ś

li  przestaniemy  lak  twierdzi

ć

ś

wiat  te

Ŝ

przestanie by

ć

 takim.

Wojownik odnosi si

ę

 do 

ś

wiata jak do niesko

ń

czonej tajemnicy.

Czy kiedy si

ę

 gniewasz, zawsze czujesz, 

Ŝ

e masz racj

ę

?

Traktujesz  siebie  zbyt  powa

Ŝ

nie.  We  własnych  oczach  jeste

ś

  zbyt

cholernie  wa

Ŝ

ny.  To  trzeba  zmieni

ć

!  Jeste

ś

  tak  wa

Ŝ

ny, 

Ŝ

e  czujesz,  i

Ŝ

  masz

prawo  wszystkim  si

ę

  denerwowa

ć

.  Twoim  zdaniem  to 

ś

wiadczy  o

charakterze. Co za bzdura! Jeste

ś

 słaby i podejrzliwy!

Jak  kto

ś

  mo

Ŝ

e  czu

ć

  si

ę

  a

Ŝ

  tak  wa

Ŝ

nym,  skoro  wiemy, 

Ŝ

ś

mier

ć

prze

ś

laduje ka

Ŝ

dego?

KIEDY  JESTE

Ś

  NIESPOKOJNY,  porad

ź

  si

ę

  swojej 

ś

mierci.  Uwolnisz

si

ę

 od niezmiernej liczby drobiazgów,  kiedy  twoja 

ś

mier

ć

  da  ci  znak,  i  je

ś

li

zauwa

Ŝ

ysz jej cie

ń

 lub po prostu odczujesz, 

Ŝ

e jako twój przyjaciel jest tu i

czeka  na  ciebie. 

Ś

mier

ć

    to  posiadany  przez  nas  m

ą

dry  doradca...  Trzeba

poradzi

ć

 si

ę

 

ś

mierci i porzuci

ć

 przekl

ę

t

ą

 drobiazgowo

ść

, wła

ś

ciw

ą

 ludziom

prze

Ŝ

ywaj

ą

cym 

Ŝ

ycie tak, jak gdyby 

ś

mier

ć

 nigdy nie miała ich dotkn

ąć

.

Je

Ŝ

eli nie pami

ę

tasz o swej 

ś

mierci, to cale twoje 

Ŝ

ycic b

ę

dzie jedynie

osobistym chaosem.

Wojownik  wie. 

Ŝ

ś

mier

ć

  przynagla  go  i  nie  pozostawia  czasu.  aby

przywi

ą

za

ć

  si

ę

  do  czegokolwiek...  W  ten  sposób,  u

ś

wiadamiaj

ą

c  sobie

swoj

ą

 

ś

mier

ć

   i z moc

ą

 podj

ę

tych postanowie

ń

wojownik wyznacza swoje

Ŝ

ycic  w  “strategiczny”  sposób...  to.  co  wybiera  jest  zawsze  najlepsze  z

punktu 

widzenia 

“strategii”. 

dlatego 

wszystko 

czyni 

du

Ŝ

ym

zaanga

Ŝ

owaniem i ogromn

ą

 efektywno

ś

ci

ą

.

Dla  wojownika 

Ŝ

ycie  to 

ć

wiczenie  w  “strategii”.  Bez  u

ś

wiadomienia

sobie 

ś

mierci  wszystko  pozostaje  zwyczajne,  banalne:  jedynie  dlatego, 

Ŝ

e

ś

mier

ć

 czyha na nas. 

ś

wiat jest niezmierzon

ą

 tajemnic

ą

.

Pozostało  ci  mało  czasu,  i  wcale  go  nic  ma  na  głupstwa.  Doskonały

stan! Powiedziałbym, 

Ŝ

e najlepsze, do czego jeste

ś

my zdolni, przejawia si

ę

wtedy.  gdy  jeste

ś

my  przy  parci  do  muru.  gdy  odczuwamy  wzniesiony  nad

głow

ą

 miecz. Ja sam nic chciałbym, aby było inaczej.

Słyszałem, 

Ŝ

e mówiłe

ś

 wiele razy. 

Ŝ

e jeste

ś

 zawsze gotów umrze

ć

. Nie

uwa

Ŝ

am.  by  to  odczucie  było  konieczne.  My

ś

l

ę

Ŝ

e  jest  bezu

Ŝ

ytecznym

pobła

Ŝ

aniem  sobie.  Wojownik  powinien  by

ć

  przygotowany  tylko  do  bitew.

background image

11

Słyszałem równie

Ŝ

Ŝ

e twierdziłe

ś

, jakoby  twoi  rodzice  zranili  twego  ducha.

S

ą

dz

ę

Ŝ

e  duch  człowieka  mo

Ŝ

e  by

ć

  zraniony.  chocia

Ŝ

  nie  przez  te  czyny,

które  okre

ś

lasz  jako  rani

ą

ce.  Uwa

Ŝ

am, 

Ŝ

e  twoi  rodzice  okaleczyli  ci

ę

  przez

to, 

Ŝ

e  uczynili  ci

ę

  pobła

Ŝ

aj

ą

cym  sobie,  mi

ę

kkim  i  wegetuj

ą

cym.  Duch

wojownika  jest  wolny  od  pobła

Ŝ

ania  sobie  i  narzeka

ń

,  nie  kr

ę

puj

ą

  go

zwyci

ę

stwa ani pora

Ŝ

ki. Duch wojownika wi

ąŜ

e si

ę

 jedynie z walk

ą

.

Kaleczy  go  po  prostu  czyja

ś

  obecno

ść

,  stale  narzucaj

ą

ca  to.  co

nale

Ŝ

y robi

ć

. a czego nie nale

Ŝ

y robi

ć

.

Przyjmowa

ć

 

ODPOWIEDZIALNO

ŚĆ

  za  swoje  decyzje,  to  znaczy  by

ć

gotowym  do  poniesienia  za  nie 

ś

mierci.  Nie  ma  znaczenia,  jakie  to  b

ę

d

ą

decyzje...  Interesowało  mnie  to.  aby  ci

ę

  przekona

ć

  do  przyj

ę

cia

odpowiedzialno

ś

ci  za  obecno

ść

  tu.  na  tym  cudownym 

ś

wiecie,  na  tej

cudownej  pustyni,  w  tym  cudownym  czasie.  Chciałem  ci

ę

  przekona

ć

Ŝ

e

powiniene

ś

  nauczy

ć

  si

ę

,  by  czyni

ć

  ka

Ŝ

dy  post

ę

pek  znacz

ą

cym,  poniewa

Ŝ

b

ę

dziesz  tu  przez  krótki  czas.  W  rzeczywisto

ś

ci  zbyt  krótki,  aby  obejrze

ć

wszystkie cuda tego 

ś

wiata... Jest w tobie pewna nieprawidłowo

ść

. My

ś

lisz,

Ŝ

e  masz  mas

ę

  czasu...  S

ą

dzisz, 

Ŝ

e  twoje 

Ŝ

ycie  b

ę

dzie  trwało  wiecznie...

Je

Ŝ

eli  tak  nic  uwa

Ŝ

asz,  to  na  co  czekasz?  W  takim  razie  dlaczego  wahasz

si

ę

 przed zmian

ą

 siebie? ...Brak ci czasu na t

ę

 zabaw

ę

! To, co teraz czy nisz,

mo

Ŝ

e  si

ę

  okaza

ć

  twoim  ostatnim  post

ę

pkiem  na  Ziemi.  To  naprawd

ę

  mo

Ŝ

e

by

ć

 twoja ostatnia bitwa... Je

Ŝ

eliby to byłaby twoja ostatnia bitwa na Ziemi,

to powiedziałbym, 

Ŝ

e jeste

ś

 głupcem. Marnujesz swój ostatni czyn na Ziemi

na głupie emocje.

Istnieje

 

pewien  rodzaj  wszechogarniaj

ą

cego  szcz

ęś

cia  w  tym,  aby

działa

ć

  z  pełn

ą

 

ś

wiadomo

ś

ci

ą

  tego, 

Ŝ

e  ta  czynno

ść

  naprawd

ę

  mo

Ŝ

e  by

ć

twoim ostatnim uczynkiem na Ziemi.

... Twoja powolno

ść

 jedynie sprawia, 

Ŝ

e jeste

ś

 boja

ź

liwy. Twoje czyny

nie  mog

ą

  objawia

ć

  takiego  ducha,  takiej  mocy,  wszechogarniaj

ą

cej  siły

uczynków.  jak  realizowane  przez  człowieka,  który  wie, 

Ŝ

e  walczy  w  swojej

ostatniej  bitwie  na  Ziemi.  Innymi  słowy,  twoja  działalno

ść

  nie  czyni  ci

ę

szcz

ęś

liwym lub pot

ęŜ

nym.

...  Nazywam  to  bitw

ą

,  gdy

Ŝ

  jest  to  starcie,  walka.  Wi

ę

kszo

ść

  z  ludzi

przechodzi  od  uczynku  do  uczynku,  bez 

Ŝ

adnych  zmaga

ń

,  bezmy

ś

lnie.

My

ś

liwy [tzn. pod

ąŜ

aj

ą

cy za wiedz

ą

] przeciwnie, wa

Ŝ

y ka

Ŝ

dy czyn: poniewa

Ŝ

posiada głebok

ą

 wiedz

ę

 o swojej 

ś

mierci, działa rozwa

Ŝ

nie.

Lito

ść

 

nad  sob

ą

  nie  idzie  w  parze  z  moc

ą

.  Wojownik  mo

Ŝ

e  ulec

fizycznym obra

Ŝ

eniom, lecz nic mo

Ŝ

e zosta

ć

 ura

Ŝ

ony. Dla wojownika nic ma

nic  krzywdz

ą

cego  w  uczynkach  otaczaj

ą

cych  go  ludzi...  Zeszłej  nocy  nie

obraziłe

ś

  si

ę

  na  górskiego  lwa.  Nic  rozgniewał  ci

ę

  fakt. 

Ŝ

e  nas 

ś

cigał.  Nic

słyszałem, 

Ŝ

eby

ś

  go  zwymy

ś

lał.  nic  zauwa

Ŝ

yłem,  aby

ś

  mówił, 

Ŝ

e  nie  ma

prawa pod

ąŜ

ania za nami. A przecie

Ŝ

 zgodnie z twoj

ą

 wiedz

ą

. mogło to by

ć

okrutne i zło

ś

liwe zwierz

ę

.

W roli doradcy lito

ść

 nad sob

ą

 jest niczym w porównaniu ze 

ś

mierci

ą

.

Po  to.  aby  pojawiła  si

ę

  lito

ść

  nad  sob

ą

  musisz  czu

ć

  si

ę

  wa

Ŝ

nym,

nieodpowiedzialnym  oraz  nie

ś

miertelnym.  Gdy  te  uczucia  ulegn

ą

  zmianie,

nic b

ę

dziesz ju

Ŝ

 mógł litowa

ć

 si

ę

 nad sob

ą

.

background image

12

Pewno

ść

 

siebie  wojownika  nic  jest  pewno

ś

ci

ą

  siebie  przeci

ę

tnego

człowieka.  Przeci

ę

tny  człowiek  szuka  samopotwierdzenia  w  oczach  osoby,

która  na  niego  patrzy  i  nazywa  to  pewno

ś

ci

ą

  siebie.  Wojownik  za

ś

  szuka

nieskazitelno

ś

ci  we  własnych  oczach...  Pewno

ść

  siebie  wojownika

ś

wiadczy o tym 

Ŝ

e wie co

ś

 na pewno.

Cały  czas  powiniene

ś

  przekracza

ć

  bariery  swojej  ograniczono

ś

ci.

Działaj wytrwale, nic pozostawiaj

ą

c sobie miejsca na cofanie si

ę

.

Wiesz, 

Ŝ

e  wła

ś

nie  w  tej  chwili  jeste

ś

  otoczony  wieczno

ś

ci

ą

?  Czy

wiesz, 

Ŝ

e mo

Ŝ

esz wykorzysta

ć

 t

ę

 wieczno

ść

. je

ś

li zechcesz?

Wojownik  jest  zawsze  w  stanic  gotowo

ś

ci.  By

ć

  wojownikiem,  to  nie

znaczy po prostu chcie

ć

 nim by

ć

. To raczej nieustaj

ą

ca bitwa, która b

ę

dzie

trwa

ć

 do ostatniej chwili 

Ŝ

ycia. Nikt nie rodzi si

ę

 wojownikiem, tak samo jak

nikt nie rodzi si

ę

 rozumn

ą

 istot

ą

. Sami czynimy siebie jednym i drugim.

[Wojownik] w pokorze przyjmuje to. kim jest. lecz nie w celu u

Ŝ

alania

si

ę

.  niejako  powód  do  litowania  si

ę

  nad  sob

ą

.  lecz  jako  prawdziwe

wyzwanie.

...  Byłby

ś

  zaskoczony  tym,  jak  sprawnie  mógłby

ś

  działa

ć

,  b

ę

d

ą

c

przyparty do muru. [Ucz si

ę

] przyjmowa

ć

 codzienno

ść

 jako wyzwanie.

...  Tylko  b

ę

d

ą

c  wojownikiem,  mo

Ŝ

na  wytrwa

ć

  na 

ś

cie

Ŝ

ce  wiedzy.

Wojownik  nic  mo

Ŝ

e  si

ę

  uskar

Ŝ

a

ć

  ani  ubolewa

ć

  nad  czym

ś

.  Jego 

Ŝ

ycic  to

nieustanne wyzwanie, a wyzwania nie mog

ą

 by

ć

 dobre lub złe. Wyzwania to

po  prostu  wyzwania...  Podstawow

ą

  ró

Ŝ

nic

ą

  mi

ę

dzy  zwykłym  człowiekiem  a

wojownikiem  jest  to. 

Ŝ

e  wojownik  przyjmuje  wszystko  jako  wyzwanie,

podczas  gdy  zwykły  człowiek  przyjmuje  wszystko  jako  błogosławie

ń

stwo

albo przekle

ń

stwo.

NIE

 

TYLKO  masz  pragn

ąć

  pod

ąŜ

a

ć

 

ś

cie

Ŝ

k

ą

  wiedzy,  lecz  twoje

starania  powinny  by

ć

  wystarczaj

ą

co  nieskazitelne,  aby  sprawiły, 

Ŝ

e

b

ę

dziesz godny tej wiedzy.

Jedna  z  kategorii  działa

ń

  wojownika  polega  na  tym, 

Ŝ

eby  nigdy  nic

pozwoli

ć

 na 

Ŝ

adne [złe] oddziaływanie na siebie... Samokontrola wojownika

powinna by

ć

 nieskazitelna.

Wojownik  w 

Ŝ

adnych  okoliczno

ś

ciach  nic  mo

Ŝ

e  czu

ć

  zakłopotania,

zmieszania lub by

ć

 przestraszony. Ma czas tylko na urzeczywistnienie swej

nieskazitelno

ś

ci.  Wszystko  pozostałe  pozbawia  go  mocy.  podczas  gdy

nieskazitelno

ść

  j

ą

  uzupełnia.  Oznacza  ona  najlepsze,  jakie  tylko  potrafisz,

działanie w ka

Ŝ

dej sytuacji. Kluczem do wszystkich czynów nieskazitelno

ś

ci

jest poczucie tego. 

Ŝ

e    nie  masz  czasu...  Gdy  odczuwasz  i  post

ę

pujesz  tak

jak  nie

ś

miertelna  istota,  do  której  dyspozycji  nale

Ŝ

y  cały  czas  na  Ziemi,

wówczas  nie  jeste

ś

  nieskazitelny.  Powiniene

ś

  rozejrze

ć

  si

ę

  dookoła,  a

wtedy zrozumiesz, 

Ŝ

e twoje poczucie posiadania czasu jest głupot

ą

.

Przyszło

ść

  [ka

Ŝ

dego  z  nas]  to  tylko  sfera  rozmowy...  Istnieje  tylko

tutaj i teraz.

[Lecz w pewnych punktach drogi] powiniene

ś

 si

ę

 zatrzyma

ć

, obejrze

ć

si

ę

  i  zbada

ć

  swoje  kroki...  To  jedyny  sposób  potwierdzenia  własnych

osi

ą

gni

ęć

.

NIE  MASZ  CZASU,  a  jednocze

ś

nie  jeste

ś

  otoczony  wieczno

ś

ci

ą

.  Oto

paradoks dla twojego rozumowania!

background image

13

Moc  obdarza  nas  na  miar

ę

  naszej  nieskazitelnosci.  [Tzn.  Boska

Ś

wiadomo

ść

  umo

Ŝ

liwia  nam  zbli

Ŝ

enie  si

ę

  ze  Sob

ą

.  coraz  to  gł

ę

bsze

zanurzenie  si

ę

  w  szcz

ęś

ciu  poł

ą

czenia  si

ę

  z  Ni

ą

  w  miar

ę

  tego,  jak  etycznie

si

ę

 doskonalimy.]

Ucze

ń

 powinien wybra

ć

 mi

ę

dzy 

Ŝ

yciem wojownika a zwykłym 

Ŝ

yciem.

Jednak  podj

ę

cie  jakiejkolwiek  decyzji  jest  niemo

Ŝ

liwe,  je

Ŝ

eli  ucze

ń

  nie

rozumie lego wyboru.

Ŝ

yciu  wojownika  istnieje    tylko  jedna  kwestia,  która  rzeczywi

ś

cie

jest  nie  rozwi

ą

zana:  jak  daleko  mo

Ŝ

na  pod

ąŜ

a

ć

 

ś

cie

Ŝ

k

ą

  wiedzy  i  mocy.  Ta

kwestia  pozostaje  nie  rozstrzygni

ę

ta  i  nikt  nie  mo

Ŝ

e  przepowiedzie

ć

  jej

wyniku...  Wolno

ść

  wyboru  wojownika  polega  na  tym,  by  post

ę

powa

ć

nieskazitelnie albo działa

ć

 jak człowiek nikczemny.

[Wojownik] powinien by

ć

] pokorny i działa

ć

 efektywnie. nic oczekuj

ą

c

nagrody, 

Ŝ

eby  wytrwa

ć

  konieczna  jest  absolutna  wytrzymało

ść

.  Wojownik

powinien by

ć

 zawsze w stanic gotowo

ś

ci.

Nieskazitelno

ść

 wojownika polega [równie

Ŝ

] na tym. i

Ŝ

 nic ma nic do

stracenia.

Własna osoba powinna by

ć

 obronion

ą

, ale nic bronion

ą

.

Poczucie

 

własnej  wa

Ŝ

no

ś

ci  jest  naszym  najgorszym  wrogiem.

Zastanów  si

ę

  nad  tym:  osłabia  nas  poczucie  własnej  urazy,  doznanej  od

naszych współbraci. Przez wi

ę

ksz

ą

  cz

ęść

 

Ŝ

ycia  poczucie  wa

Ŝ

no

ś

ci  zmusza

nas  do  bycia  obra

Ŝ

onym  przez  kogo

ś

...  Bez  tego  poczucia  jeste

ś

my

nieskazitelni...

Pełne  samou

ś

wiadomienie  osi

ą

ga  [wojownik]  dopiero  wtedy  gdy

zostaje zniweczone samozadowolenie: tylko wtedy. gdy jest niczym, zostaje
wszystkim.

Nieskazitelno

ść

 

to nic innego, jak  tylko  prawidłowe  wykorzystywanie

energii... Aby to poj

ąć

, powiniene

ś

 zgromadzi

ć

 jej wystarczaj

ą

c

ą

 ilo

ść

.

Wojownicy prowadz

ą

 strategiczny wykaz  wyszczególniaj

ą

 wszystko,

co robi

ą

, a nast

ę

pnie decyduj

ą

, co nale

Ŝ

y zmieni

ć

  w celu wzmo

Ŝ

enia swojej

energii...

Poczucie  własnej  wa

Ŝ

no

ś

ci  jest  podstaw

ą

  działa

ń

  pochłaniaj

ą

cych

najwi

ę

ksz

ą

 ilo

ść

 energii...

Czynno

ś

ci  w  zakresie  nowego  podziału  energii  prowadz

ą

  do

nieskazitelnosci.

Nic tak nic hartuje charakteru wojownika, jak wy zwanie wzajemnego

obcowania z lud

ź

mi nic  do  wytrzymania,  którzy  dysponuj

ą

  władz

ą

.  Jedynie

w tych warunkach wojownicy mog

ą

 uzyska

ć

 t

ę

 trze

ź

wo

ść

, pogod

ę

, które s

ą

konieczne-aby wytrwa

ć

...

ś

ADNYM przypadku 

Ŝ

ycic wojownika nie mo

Ŝ

e by

ć

 zimne, samotne

b

ą

d

ź

  pozbawione  uczu

ć

,  bowiem  zostało  ono  po

ś

wi

ę

cone  temu

wszystkiemu,  co  miłuje...  Ziemia  wic. 

Ŝ

e  j

ą

  kocha  i  troszczy  si

ę

  o  niego.

Wła

ś

nie  z  lego  powodu  jego 

Ŝ

ycie  jest  pełnym  po  brzegi,  a  jego  stan.

gdziekolwiek  wojownik  byłby.  b

ę

dzie  obfituj

ą

cy.  W

ę

druje  po 

ś

cie

Ŝ

kach

swojej  miło

ś

ci...  Ta  Ziemia,  ten 

ś

wiat  —  dla  niego  nic  mo

Ŝ

e  by

ć

  wi

ę

kszej

miło

ś

ci.

background image

14

... Tylko, gdy kochasz t

ę

 Ziemi

ę

 z nieugi

ę

t

ą

 pasj

ą

, mo

Ŝ

esz si

ę

 uwolni

ć

od smutku. Wojownik jest zawsze wesoły, gdy

Ŝ

 jego miło

ść

 jest niezmienna,

a jej obiekt — Ziemia —  obejmuje  go  i  obsypuje  niewyobra

Ŝ

alnymi  darami.

Smutek nale

Ŝ

y wył

ą

cznie do tych, którzy wła

ś

nie  nienawidz

ą

  tej.  która  daje

schronienie wszystkim swoim istotom. Ona 

Ŝ

yje. a

Ŝ

 do ostatniego ziarenka i

rozumie  ka

Ŝ

d

ą

  istot

ę

.  Uspokoiła  mnie.  Wy  leczy  la  mój  ból  i  w  ko

ń

cu,  gdy

poj

ą

łem  moj

ą

  miło

ść

  do  niej.  nauczyła  mnie  wolno

ś

ci...  T

ą

  wolno

ś

ci

ą

  jest

rado

ść

, skuteczno

ść

 i niezale

Ŝ

no

ść

 w obliczu ka

Ŝ

dej przeszkody.

background image

15

LITERATURA PRZEDMIOTU

[l] Antonow W.W.: Psichiczeskaja samoregulacyja w
wostocznoj tradicyi.
 Leningrad 1987.
[2] Antonow W. W. (red.): Kompleksnaja sistiema
psichiczeskoj samoregulacyi. 
Leningrad 1989.
[3] Bancroft A.: Współcze

ś

ni mistycy i m

ę

drcy. Warszawa 1991.

[4] Castaneda C.: Nauki don Juana. Kraków 1991.
[5] Castaneda C.: A Separate Reality.
 New York 1973.
[6] Castaneda C.: Journey to Ixtlan.
 New York 1976.
[7] Castaneda C.: Tales of Power.
 New York 1978.
[8] Castaneda C.: The Second Ring of Power.
 New York 1980.
[9] Castaneda C.: The Eagle's Gift.
 New York 1982.
[10] Castaneda C.: The Fire from Within.
 New York 1984.
[11] Castaneda C.: The Power of Silence.
 New York 1987.
[12] Noel D. C.: 
Seeing Castaneda; reactions to the Don Juan
writings of Carlos Castaneda. New York 1976.
[13] Uspenski P. D.: Fragmenty nieznanego nauczania. Warszawa
1990.