background image

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ŚW. BRYGIDA SZWEDZKA 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

DZIESIĘĆ TALENTÓW  

(FRAGMENTY Z „PROROCTW I OBJAWIEO ŚWIĘTEJ BRYGIDY SZWEDZKIEJ”) 

background image

 

JEZUS, JAKO DOBRY ZŁOTNIK SPRZEDAJĄCY PRZEZ SŁUGĘ (KAPŁANA) 
SWE TALENTY 

„Ja  jestem  jako  dobry  złotnik,  który  posyłając  sługę  (Kapłana)  swego  na 

przedanie złota swego, mówi mu: 

'Te trzy rzeczy masz czynid'

:  

1)  Pierwsza,  niemasz  nikomu  złota  mego  zlecad,  tylko  tym,  którzy  jasne  i 

świetne mają oczy.  

2)  Po wtóre, tym złota nie zlecaj, którzy są bez sumienia.  
3)  Po trzecie, miej złoto moje przedajne za dziesięd talentów dwojakiej wagi, 

ktoby zaś dwa razy złota mego ważyd niechciał, nie będzie go miał.  

Ale  nieprzyjaciel  mój  trzy  rzeczy  ma  przeciwko  tobie,  których  się  tobie 

strzedz trzeba.  

  Naprzód chce cię uczynid próżnym i leniwym w pokazowaniu złota.  
  Po  wtóre,  chce  cię  oszukad,  i  zepsowane  złoto  swoje  chce  położyd  za 

moje,  aby  widzący,  i  próbujący  złota,  mieli  złoto  moje  za  błoto,  i  za 
zgniłośd.  

  Po  trzecie,  naucza  przyjaciół  swoich  jako  ci  się  sprzeciwiad  mają,  i  jako 

statecznie mówid mają, że złoto moje nie jest dobre.' 

Oto ja jestem, jako złotnik ten. Ja wszystkie rzeczy, które są na Niebie, i na 

ziemi,  uczyniłem  nie  młotami,  ani  instrumentami,  ale  potężną  mocą  moją,  i 
cnotą.  I  wszytko,  cokolwiek  jest,  było,  i  co  ma  bydź,  wszytko  od  wieku  w 
przejrzeniu  moim  jest;  albowiem  najmniejszy  robaczek,  i  najmniejsze  ziarnko 
bez mojej wolej bydź nie może, ani bezemnie zostawad, i trwad może, i nie masz 
takiej chodby najmniejszej rzeczy, któraby od przejrzenia mego utaid się mogła, 
bo  wszystkie  rzeczy  ode  mnie  są,  i  wszystkie  w  przejrzeniu  moim.  Między 
wszystkiemi  jednak  rzeczami,  które  uczyniłem,  słowa  moje,  które  własnymi 
ustami moimi mówiłem, godniejsze są jako złoto nad insze kruszce. 

Przeto  Słudzy  (Kapłani) moi, z  którymi złoto moje na świat posyłam; 

'trzy 

rzeczy mają czynid'

:  

1)  Naprzód  aby  złota  mego  tym  nie  dawali,  którzy  nie  mają  jasnych,  i 

wesołych oczu. Ale możesz pytad: 'Co to jest jasny wzrok?' Za prawdę ów 
wesoło patrzy, który Boską mądrośd ma z Boską miłością. Ale jakim by to 
sposobem  poznad?  Za  prawdę,  to  jest  rzecz  jasna!  Ten  bowiem  który 
według  tego,  co  rozumnie  żyje,  który  się  od  próżności  świeckiej,  i  od 
dworstwa chroni, który o nie więcej nie stara się, tylko o Boga swego, ten 
ma jasny wzrok. Temu tedy potrzeba zlecid złoto moje. Ów zaś który ma 
umiejętnośd,  ale  bez  miłości  Boskiej  w  sprawowaniu  tych  rzeczy,  które 
rozumie, ten jest podobny ślepemu, który zda się w prawdzie mied oczy 

background image

 

ku Bogu, ale ich nie ma, bo ich obraca ku światu, a tył głowy, ku Bogu.  

2)  Po  wtóre  nie  ma  bydź  polecone  złoto  moje  owemu,  który  niema 

sumienia. Któż ma sumienie, tylko ten, który obraca rzeczy te doczesne, i 
próżne, w wieczne? Który sercem jest w Niebie, a ciałem na ziemi, który 
co dzieo uważa, jakby wyszedł z tego świata, i rachunek dał Bogu z spraw 
swoich, temu niech będzie polecone złoto moje.  

3)  Po  trzecie,  ma  mied  złoto  moje  przedajne  za  dziesięd  talentów  dwakrod 

ważonych. Co się znaczy w wadze, na której ważą złoto, tylko sumienie? 
Co zaś ręce, które mają ważyd, tylko wolą dobrą, i żądzą? Owe zaś rzeczy, 
które na wagę kładą, co znaczą, tylko duchowne, i cielesne sprawy? Złoto 
tedy  moje,  to  jest,  słowa  moje,  kto  kupid,  i  mied  chce,  ma  na  wadze 
sumienia  swego  rachowad,  i  uważad  z  dobrą  wolą,  żeby  były  za  niego 
oddane dziesięd talentów, dobrze ważonych, według woli mojej. 

PIERWSZY TALENT 

Pierwszy talent jest widzenie człowieka skromne, aby człowiek myślił, jako 

daleki  jest  między  widzeniem  cielesnym,  a  Duchownym.  Co  za  pożytek  w 
piękności,  i  widzeniu  cielesnym,  co  za  uczciwośd  w  piękności,  i  uczciwości 
Anielskiej,  i  w  Mocarstwach  Niebieskich,  które  przechodzą  jasnością  wszystkie 
Niebieskie gwiazdy? I co za słodkośd, i jakie wesele duszne w Madatach Boskich, 
i  w  jego  czci?  Ten  talent,  to  jest  widzenie  cielesne,  i  duchowne,  który  jest  w 
przykazaniach  Boskich,  i  w  wstydliwości,  nie  jednako  ważyd  się  mają,  ale 
duchowne widzenie, ma przeważad cielesne, i więcej go na wadze kłaśd. Bo na 
pożytek  duszy,  i  na  potrzebę  ciała,  mają  bydź  otworzone  oczy,  na  próżne  zaś 
rzeczy, i błazeoskie, mają bydź zawarte. 

DRUGI TALENT 

Drugi  talent,  jest  słuchanie  dobre.  Niech  że  uważa  człowiek,  na  co  się 

przydadzą słowa błazeoskie, na co nieprzystojne i śmieszne, które za prawdę nie 
są tylko próżnośd, i jakoby wiatr przemijający. A tak ma słuchad chwały Bożej, i 
śpiewania  jego,  słuchad  ma  spraw,  i  uczynków  Świętych  moich,  słuchad  ma 
rzeczy  służących  ciału,  i  Duszy  ku  zbudowaniu.  Ten  słuch  więcej  zaważy  na 
wadze, aniżeli słuchanie szyderskich rzeczy. Ten dobry słuch z drugiem położony 
na  wadze  wszystkę  wagę  niech  przeważa,  drugi  zaś  jako  próżny,  do  góry  idąc, 
zginie. 

TRZECI TALENT 

Trzeci talent, jest talent ustny. Niech bowie każdy Człowiek zważy na wadze 

sumienia swego słowa ku zbudowaniu, i skromne jak są pożyteczne, i uczciwe. 

background image

 

Niech też uważa słowa nikczemne, i próżne, jak są szkodliwe, i niepożyteczne, i 
niech opuści słowa próżne, a niech się kocha w dobrych. 

CZWARTY TALENT 

Czwarty talent, jest smak. Cóż to jest Smak świecki, tylko sama nędza? Na 

początku  przyjścia  na  ten  świat,  praca  dalej  boleśd,  na  koocu  gorzkośd.  Przeto 
niech  pilnie  człowiek  zważy,  duchowny  smak  z  cielesnym,  a  duchowny  smak, 
niech przeważy doczesny; który duchowny smak, nigdy się nie kooczy, nigdy się 
nie  uprzykrzy,  nigdy  się  nie  zmniejszy.  Ten  smak  poczyna  się  tu  na  świecie,  na 
ten  czas,  kiedy  się  powściąga  człowiek  od  rozkoszy,  a  skromnie  rozporządza 
życie swoje, a trwa bez kooca w Niebie, w zażywaniu słodkości Boskiej. 

PIĄTY TALENT 

Piąty  talent,  jest  talent  dotykania.  Niech  że  tedy  człowiek  zważy,  jakiego 

starania,  i  nędze  doznaje  z  ciała,  jaki  niepokój  od  świata,  jaką  przeciwnośd  od 
bliźniego, i wszędzie doznaje nędze. Niech też zważy, jaki jest odpoczynek duszy, 
i umysłu dobrze wydwiczonego, jako słodkośd nie mied starania o próżne rzeczy, 
a tak wszędzie dozna pociechy. Ktoby tedy dobrze chciał zważyd, niech włoży na 
wagę  dotykanie  Duchowne,  i  cielesne,  a  tak  niech  waży,  żeby  duchowne 
dotykanie więcej ważyło, aniżeli cielesne. To dotykanie duchowne, poczyna się i 
postępuje w cierpliwości przeciwnych rzeczy, i w zachowaniu przykazao Boskich, 
a  trwa  wiecznie  w  weselu,  i  pokoju  najspokojniejszym;  który  zaś  waży  więcej 
cielesny  wspoczynek  i  dotykanie  świeckie,  o  jego  wesela,  aniżeli  wieczne,  taki 
nie jest godzien dotykad się złota mego, ani zażywad wesela mego. 

SZÓSTY TALENT  

Szósty  talent,  jest  praca  człowieka.  Niech  każdy  człowiek  uwarzy  pilnie  w 

sumieniu  swoim,  duchowną  pracę  i  cielesną.  Duchowna  prowadzi  do 
Niebieskich rzeczy, a cielesna praca do światowych rzeczy prowadzi. Duchowna 
praca  prowadzi  do  wiecznego  żywota  bez  męki,  cielesna  zaś  prowadzi  do 
utrapienia  wielkiego  z  męką.  Ale  kto  złota  mego  pragnie,  niech  waży  więcej 
duchowną  pracę,  która  jest  w  miłości  mojej,  i  ku  czci  mojej,  aniżeli  cielesną 
pracę, bo duchowne rzeczy trwają, a cielesne zaś prace mają upaśd. 

SIÓDMY TALENT 

Siódmy  talent,  jest  rozmierzanie  czasu.  Bo  inszy  czas  wziął  człowiek,  na 

same  duchownych  rzeczy  zważenie,  a  inny  na  potrzebę  ciała,  bez  którego  nie 
może bydź, która i między duchownymi rzeczami, jeżeli się mądrze dzieje, bywa 
pożyteczna. A inny zaś na rozważanie pożytku cielesnego, i że człowiek rachunek 

background image

 

czasu  swego,  jako  i  uczynków  ma  oddad.  Przeto  nad  czas  doczesnej  prace, 
Duchowny  czas  ma  bardziej  ważyd,  i  tak  niech  będzie  rozrządzony  czas,  aby 
duchowne  rzeczy  więcej  ważyły,  niżeli  doczesne,  i  żadnego  czasu  bez 
rostrząśnienia, i bez słusznej sprawiedliwości uwarzenia niech nie opuszcza. 

ÓSMY TALENT  

Ósmy talent, jest sprawiedliwe szafowanie dobr doczesnych pozwolonych, 

iż który jest bogaty, ile jego bogactwa mogą znieśd, niech tego ubogim z miłości 
swej  udziela.  Ale  podobno  możesz  się  pytad:  'Co  ma  dad  ubogi,  który  nic 
niema?'  Przynajmniej  niech  ma  wolą  swoje,  i  niech  uważa  sobie  tak,  gdy  bym 
miał co, bardzo rad snadnie bym dał; ta bowiem wola, bywa mu poczytana za 
uczynek, jeśli by zaś taka wola była ubogiego człowieka, że chętnie rad by miał 
doczesne rzeczy, jako inni, a przecie niechciał by dad ubogim, tylko trochę i to 
podłego  co,  taka  wola  za  mały  uczynek  będzie  mu  poczytana.  Przeto  człowiek 
bogaty;  który  ma  dobra  doczesne,  niech  jałmużny  czyni  z  miłością,  który  zaś 
niema,  niech  ma  wolą  dad,  a  pomoże  mu  to.  Który  zaś  więcej  sobie  poważa 
doczesne rzeczy, a niżeli Duchowne, który grosz jeden mnie daje, a światu sto, a 
sobie tysiąc, nie równo się dzieli, a taki mierniczy nie godzien mied złota mego. 
Bo  ja  który  wszystko  dałem,  i  wszystko  mogę  wziąd,  większej  części  byłem 
godniejszy,  bo  rzeczy  doczesne  stworzone  są  na  pożytek  człowiekowi,  i  na 
potrzebę jego, a nie na zbytek. 

DZIEWIĄTY TALENT  

Dziewiąty  talent,  jest  pilne  rozważanie  czasu  swego  przemijającego 

przeszłego,  niech  bowiem  rozważa  człowiek  uczynki  swoje,  jakie  były,  i  jak 
wielkie,  i  jako  poprawione,  i  jak  godnie;  niech  też  uważa  żeby  uczynki  dobre, 
mniejsze nie były a niżeli złe, co jeżeli znajdzie uczynki swoje większe złe, aniżeli 
dobre, niech ma wolą doskonałą poprawid się, i żal prawdziwy za popełnione, a 
jeśli ta prawdziwa będzie, i stateczna, więcej ważyd będzie przed Bogiem aniżeli 
wszystkie grzechy jego. 

DZIESIĄTY TALENT 

Dziesiąty talent, jest uważanie i rozrządzenie czasu swego przyszłego, jeśli 

człowiek ma taką intencją, że nic niechce miłowad, tylko co Boskiego jest, i nic 
nie pragnąc, tylko to, co by się Bogu podobało. Wszelkie utrapienie chętliwie, i 
cierpliwie znosid, chod by i męki piekielne, jeśliby tylko Bóg z tąd miał pociechę, 
i jeśli by tak była wola Boska, znosid; ten talent, wszystkie przechodzi, przez ten 
talent wszystkich rzeczy łatwo się uchronid może. 

background image

 

OFIAROWANIE TALENTÓW ZA ZŁOTO JEZUSA 

Ktokolwiek  by  tedy  te  dziesięd  talentów  dał,  ten  będzie  miał  złoto  moje. 

Ale tym, którzy złoto moje noszą, trojako chce przeszkodzid nieprzyjaciel.  

1)  Naprzód chce ich uczynid leniwymi; insze bowiem jest lenistwo cielesne, 

insze duchowne. Lenistwo cielesne jest, kiedy ciało ospałe do robienia, 
do wstawania, i tym podobne. Duchowne lenistwo jest, kiedy człowiek 
Duchowny, czując Ducha mego  słodkośd,  i łaskę, więcej pragnie sam w 
onej słodkości zabawiad się, a niżeli się do inszych udad, i inszych z sobą 
ratowad, aby też i oni mogli bydź tej słodkości uczestnikami. Iżali Piotr, i 
Paweł,  nie  mieli  dostatek  słodkości  Ducha  mego?  Którzy,  gdyby  mi  to 
przyjęmno  było,  bardziej  by  woleli  z  swoją  wnętrzną  słodkością  wpaśd 
na  głębokie  piekło,  aniżeli  się  za  światem  udad,  a  przecie  żeby  byli 
uczestnikami  inśi  ich  słodkości,  i  aby  świętymi  sprawami  mogli  inszych 
zbudowad,  bardziej  obrali  wyniśd  na  pożytek  inszych,  i  na  większą 
chwałę  swoje,  aniżeli  sami  zostawad,  i  żadnych  z  łaski  sobie  danej  nie 
utwierdzid.  
Także  też  teraz  przyjaciele  moi,  chod  by  chętnie  sami  chcieli  bydź  i 
weselid się z słodkości Duchownej, którą mają, ale jednak wyniśd mają, 
aby też inśi stali się uczestnikami wesela ich. Jako bowie, kto dostatni w 
dobrach doczesnych, nie tylko ich sam zażywa, ale i inszym udziela. Tak 
też słowa, i łaska moja, nie mają bydź tajone, ale mają bydź wylane na 
inszych żeby się też i oni budowali.  
Trojakich ludzi przyjaciele moi mogą ratowad.  
  Naprzód ludzi potępionych.  
  Po wtóre, ludzi grzesznych, to jest, upadających w wszelki grzech, i 
powstających.  
  Po trzecie ludzi trwających w dobrych uczynkach.  
Ale możesz pytad: Jako kto może ratowad potępionych, gdy nie godni są 
łaski, i nie podobna im wrócid się do łaski? Na co ja chcę odpowiedzied 
tobie, przez przykład. Jako bowie, gdy by była najgłębsza przepaśd jaka, 
w  której  by  były  nie  skooczone  jakie  doły,  przez  które  któryby  w  one 
głębokośd  w  padł,  potrzebaby,  żeby  przechodził;  a  gdyby  kto  z  onych 
dziur  jedne  zatkał,  jużby  nie  tak  głęboko  dla  onego  zatkania  z  chodził, 
jako  gdyby  nie  była  ona  dziura  zatkana.  Tak  też  pokazuje  się  w 
potępionych,  chociaż  bowie  według  mojej  sprawiedliwości,  a  ich  złości 
zatwardziałej,  przeznaczonego  czasu,  i  przejrzanego,  mieli  by  bydź 
potępieni,  lekszeby  jednak  stało  im  się  karanie,  jeśliby  przez  kogo  od 
niektórych  złych  spraw  swoich,  byli  powściągnieni,  i  byli  ku  dobremu 
pobudzeni.  Oto  widzisz,  jako  jestem,  i  na  potępionych  miłosierny, 

background image

 

którym chod miłosierdzie przepuścid by chciało, sprawiedliwośd jednak, i 
złośd ich sprzeciwia się temu. Po wtóre mogą ludzi ratowad upadających 
w grzech wszelki, i z niego powstawających, gdy ich uczą, jako powstad z 
grzechu, przestrzegając ich, jako mają bydź ostrożni przeciw rozmaitym 
przypadkom,  nauczają,  jako  mają  postępowad,  i  żądzom  swoim 
sprzeciwiad się. Po trzecie mogą bydź bardzo pożyteczni sprawiedliwym, 
i doskonałym ludziom. Iżali też, i ci upadają? Za prawdę tak jest; ale dla 
większej chwały ich, a konfuzjej, albo zawstydzeniu czartowskiemu. Jako 
albowie  Rycerz  na  wojnie  lekko  obrażony,  bardziej  się  pobudza  ku 
wojnie  z  onej  rany,  i  mężniej  się  potyka,  tak  wybrani  moi  z  pokus 
czartowskich  przeciwności,  tym  więcej  się  pobudzą  do  Duchownej 
prace,  i  pokory,  i  tym  goręcej  postępują  ku  otrzymaniu  korony 
Niebieskiej.  Przeto  słowa  moje  od  przyjaciół  moich  niech  nie  będą 
zatajone,  bo  usłyszawszy  o  łasce  mojej,  więcej  się  mogą  w  zbudzid  do 
nabożeostwa mego.  

2)  O drugim, to jest że nieprzyjaciel mój pracuje, aby złoto moje zdało się 

bydź błotem, przez jakie niedowiarstwo, dla tego, gdy się przepisują nie 
które rzeczy, Pisarz niech weźmie na świadectwo dwóch wiernych, albo 
jednego  dobrego  sumienia,  i  rozważywszy  to  wszytko  pilnie,  co 
napisano jest, niech że poszle do kogo chce, aby snadź bez świadectwa 
w  ręce  nieprzyjacielskie  padszy,  cokolwiek  fałszu  nie  przydano  im;  z 
kądby  słowa  prawdy  u  prostych  ludzi,  mogły  bydź  ciemnością 
zaszpecone. 

3)  Po trzecie że nieprzyjaciel mój, podaje w usta przyjaciół swoich, aby się 

sprzeciwiali  złotu  memu.  Przeto  niech  powiedzą  przyjaciele  moi 
sprzeciwiającym się te słowa w złocie słów pokazanych, niemasz jakoby 
trzy  słowa.  Nauczają  bowiem  dobrze;  bad  się  mnie,  miłowad  mnie 
pobożnie, i rzeczy Niebieskich pragnąd mądrze
. Doświadczajcie słów, a 
patrzcie; a jeślibyście inaczej znaleźli, tedy się sprzeciwiajcie.” 

MODLITWA DANA PRZEZ JEZUSA ŚW. BRYGIDZIE 

ŚW. BRYGIDA: Naucz mnie mój Jezu, co chcesz, abym do Ciebie zawsze mówiła. 

JEZUS:

 Nic, z wyjątkiem tych słów:  

MÓJ  BOŻE,  MÓJ  JEDYNY  I  MOJE  WSZYSTKO,  TY  JESTEŚ 
WSZYSTKIM DLA MNIE, A JA JESTEM CAŁA/Y DLA CIEBIE!  

 

Jezus  mówi  dalej:

  One  ustrzegą  cię  od  wszelkiego  rodzaju

 

pokus  i  uzupełnią 

wszystkie czyny, których chciałabyś dokonad, i przygotują grunt pod

 

twoje działania. 

Źródło:

 

Fragmenty z „Proroctw i Objawień Świętej Brygidy Szwedzkiej” - 

WWW.OBJAWIENIA.COM