background image

„Hebaƒski”: 

j´zyk czy dialekt?

G∏oÊna dyskusja wokó∏ miejskiej

gwary murzyƒskiej podwa˝a

wieloletnie badania j´zykoznawcze

O

siemnastego grudnia ub. r. ku-
ratorium okr´gowe w miejsco-
woÊci Oakland w Kalifornii

ustali∏o,   ˝e   dla   wi´kszoÊci   spoÊród
26 tys. czarnych studentów zamieszku-
jàcych ten obszar j´zyk angielski nie jest
pierwszym j´zykiem, lecz ˝e mówià oni
jednym z „narzeczy Afryki Zachodniej
i okolic Nigru i Konga”. W rozporzà-
dzeniu narzecze to zosta∏o nazwane ebo-
nics (od s∏owa „ebony” – heban). W do-
kumencie stwierdza si´, ˝e „liczne
uznane opracowania naukowe” wyka-
zujà, i˝ „narzecza afrykaƒskie sà j´zy-
kowo spokrewnione i nie stanowià dia-
lektu j´zyka angielskiego”. W styczniu
sformu∏owanie „j´zykowo spokrewnio-
ne” zosta∏o z dokumentu usuni´te.

Rozporzàdzenie nie nakazuje szko-

∏om nauczania w narzeczu ebonics. Ter-
minem tym – jak dotàd rzadko u˝ywa-
nym – okreÊla si´ odmian´ j´zyka
angielskiego, którym mówi wielu czar-
nych mieszkaƒców miast amerykaƒ-
skich. Cz´Êciej u˝ywanym przez lingwi-
stów terminem na okreÊlenie tej od-
miany jest „black English vernacular”
(dos∏ownie: czarna odmiana j´zyka an-
gielskiego, czyli miejska gwara murzyƒ-
ska – MGM). Dokument zobowiàzuje
jednak nauczycieli, by rozumieli t´ gwa-

r´ i umieli si´ nià pos∏ugiwaç po to, by
u∏atwiç studentom murzyƒskim opano-
wanie literackiej angielszczyzny.

Burzliwa kontrowersja, którà wywo-

∏a∏o w mediach rozporzàdzenie z
Oakland, ucieszy∏a wielu lingwistów
zadowolonych z samej dyskusji na ten
temat. Byli oni jednak oburzeni faktem,
˝e w znacznej mierze pomijano badania
lingwistyczne. „W okresie ostatnich
30 lat miejska gwara murzyƒska jest
z pewnoÊcià najgruntowniej badanà od-
mianà j´zyka angielskiego” – twierdzi
Walt Wolfram, lingwista z North Caro-
lina State University. „Prawdà jest, ˝e
nasze badania nad MGM dostarczajà
wielu podstawowych danych prowa-
dzàcych do zrozumienia, w jaki sposób
zmienia si´ i rozwija j´zyk” – dodaje
Guy Bailey, j´zykoznawca z University
of Nevada w Las Vegas.

Badania te pozwoli∏y osiàgnàç zgod-

noÊç co do pewnych faktów dotyczà-
cych tej gwary. I tak na przyk∏ad stwier-
dzono, wbrew poglàdom prezento-
wanym przez kuratorium w Oakland,
˝e miejska gwara murzyƒska nie jest od-
dzielnym j´zykiem. „Co jest lub nie jest
j´zykiem, najlepiej okreÊlajà sami jego
u˝ytkownicy – twierdzi Salikoko S. Muf-
wene z University of Chicago. – A pra-
wie wszyscy Murzyni twierdzà, ˝e mó-
wià po angielsku.”

Z nielicznymi wyjàtkami lingwiÊci sà

równie˝ zgodni co do tego, ˝e miejska
gwara murzyƒska nie jest slangiem.
„W slangu u˝ywa si´ przynale˝nych je-
mu tylko, specyficznych okreÊleƒ, które
funkcjonujà zamiast innych i które z regu-
∏y majà krótki ˝ywot” – mówi Wolfram.
„Groovy” (odlotowy) nale˝y do slangu,
ale „he done gone” (wyszed∏) – nie. Miej-

16 Â

WIAT

N

AUKI

Maj 1997

LINGWISTYKA

EBONICS, który z lingwistycznego punktu widzenia jest dialektem,

a nie j´zykiem, mo˝e byç pomocny w nauczaniu standardowej angielszczyzny.

RON RIESTERER 

Oakland Tribune/AP Photo

Ciàg dalszy ze strony 14

Powietrzny t∏umik

Dimitri Papamoschou z University 
of California w Irvine opracowa∏ 
technik´ eliminacji fali uderzeniowej, 

g∏ównego êród∏a ha∏asu powodowanego 
wylotem gazów w silnikach odrzutowych 
o wysokich osiàgach. Ha∏as ten ogranicza 
dalsze wprowadzanie pasa˝erskich 
samolotów naddêwi´kowych. Obecnie 
stosowane metody wyt∏umienia wymagajà 
stosowania metalowych os∏on. 
W nowym rozwiàzaniu nie u˝ywa si´ 
˝adnych cz´Êci mechanicznych, 
natomiast „otacza si´” wylatujàcy gaz 
strugà powietrza, która tworzy 
os∏on´ pozornà. Struga t∏umi ha∏as 
i w przeciwieƒstwie do os∏on metalowych 
tylko w niewielkim stopniu zmniejsza 
ogólnà sprawnoÊç silnika.

CIÑG DALSZY...

Zapnijcie pasy

Zespó∏ utworzony przez National 
Research Council doradzi∏ projektantom 
mi´dzynarodowej stacji kosmicznej 
zastosowanie dodatkowych Êrodków 
ostro˝noÊci na wypadek zagro˝eƒ, 
do których zaliczono zab∏àkane w kosmosie
ska∏y, planetoidy i inne szczàtki kosmiczne. 
Poniewa˝ to 460-tonowe kosmiczne 
laboratorium b´dzie ostatecznie wi´ksze 
ni˝ boisko pi∏karskie i pozostanie na orbicie 
jakieÊ 15 lat, jego kolizje z ró˝nymi 
szczàtkami kosmicznymi sà wielce 
prawdopodobne – twierdzi zespó∏ 
ekspertów. Tarcze sporzàdzone 
z olbrzymich aluminiowych zderzaków 
ochronià modu∏y mieszczàce 
astronautów i szczególnie delikatne 
wyposa˝enie [patrz: Âwiat Nauki
sierpieƒ 1996, strona 26].

Chemiczna broƒ bawe∏ny

RoÊliny potrafià najwyraêniej radziç 
sobie ze szkodnikami, które 
na nich paso˝ytujà. P. W. Pare 
i James H. Tumlinson z Departamentu 
Rolnictwa USA zastosowali 
w´giel radioaktywny jako znacznik 
pozwalajàcy przeÊledziç metody walki 
bawe∏ny z ˝erujàcymi na niej gàsienicami 
sówki Laphygma exigua. Okaza∏o si´, 
˝e uszkodzone przez owadziego 
szkodnika liÊcie pod wp∏ywem jego Êliny 
syntetyzujà od podstaw lotne substancje, 
o których wiadomo, ˝e wabià naturalnych 
wrogów gàsienic. WczeÊniej naukowcy 
sàdzili, ˝e roÊliny u˝ywajà do celów obrony 
chemicznej zwiàzków powstajàcych 
z prekursorów wczeÊniej 
przechowywanych w liÊciach. 

Kristin Leutwyler

TONY STONE WORLDWIDE