background image

 

Marcin Rzeczkowski 

Wydział Psychologii  

Wyższa Szkoła Finansów i Zarządzania w Warszawie 

 

Nieprzetłumaczalny Queer 

Relacje między rodzajem gramatycznym a tożsamością płciową na przykładzie 

Stone Butch Blues Leslie/go Feinberg/a

1

 

 

Tekst  referatu  wygłoszonego  podczas  konferencji  naukowej  „Przekład(ka)  nad  wyrazami” 

zorganizowanej przez Uniwersytet Jagiellooski w 2010 roku. 

 

Chciałbym  zaproponowad  przedstawienie  problemów  tłumacza  podejmującego  się 

przełożenia  na  język  polski  powieści,  w  której  tożsamośd  bohatera  mogła  się  ukształtowad 

dzięki odmiennej strukturze gramatycznej języka oryginału. Jako przykład wybrałem kultową 

powieśd nurtu gender studiesStone Butch Blues Leslie/go Feinberg/a.  

W  swoim  referacie  zamierzam  skoncentrowad  się  na  relacji  pomiędzy  niejednoznaczną 

tożsamością  płciową  protagonisty i  narratora  powieści,  a  rodzajem  gramatycznym,  którego 

postad ta miałaby używad w polskim przekładzie. 

 

O BUTCH I O FEMME 

 

Stone Butch Blues jest kroniką doświadczeo osoby, której płed wymyka się ze sztywnego 

podziału  na  kobiety  i  mężczyzn  –  butch.  Podział  na  butch  i  femme  w  związkach  lesbijskich 

sięga czasów, gdy kobiety były całkowicie zależne od mężczyzn. Wówczas jedynym wyjściem 

dla dwóch zakochanym w sobie dziewcząt było przywdzianie męskiego kostiumu przez jedną 

z  nich.  Z  czasem  wyłoniła  się  kultura  butch/femme,  rządząca  się  swoimi  zasadami.  Warto 

nadmienid, że  w powieści  Feinberg/a  stosowany  jest podział  na  Saturday  night  butch  (albo 

soft butch) oraz stone butch – najkrócej mówiąc, te pierwsze wybierały swoją rolę, te drugie 

zaś  przychodziły  na  świat  jako  butch  i  nie  byłyby  w  stanie  żyd  inaczej,  niezależnie  od 

                                                           

1

 Wybór takiej formy wynika z faktu, że w notce  About the Author z tyłu powieści stosowane są tzw.  gender-

neutral pronounces (zob. dalej). 

background image

 

okoliczności.  Pod  wieloma  względami  przypominały  transseksualistów  –  niechęd  do  ciała, 

męski  strój,  zachowanie,  nieujawnianie  emocji  –  jednak  identyfikowały  się  ze  swoją  płcią 

biologiczną.  

W latach 50. i 60. XX wieku w Stanach Zjednoczonych

 

życie stone butch było ekstremalnie 

trudne:  chleb  powszedni  stanowiły  pogardliwe  spojrzenia,  obrzucanie  epitetami  (z  których 

najpopularniejszym było he-she), wyzwiska. Stone butch mogły byd sobą niemal wyłącznie w 

barach  dla  osób  nieheteronormatywnych.  Jednak  i  tam  nie  znajdowały  bezpieczeostwa, 

bowiem  bary  regularnie  stawały  się  obiektem  napaści  ulicznych  band  oraz  nalotów  policji.  

Warto  zaznaczyd,  że  w  tamtejszej  rzeczywistości  taoczenie  z  osobą  tej  samej  płci,  a  także 

noszenie mniej niż trzech części garderoby przypisanych do płci biologicznej, były łamaniem 

prawa.  Policjanci  byli  bezwzględni:  nie  tylko  spisywali  osoby  łamiące  to  prawo,  ale  także 

bezkarnie znęcali się nad nimi. Femme były dośd szybko puszczane wolno,  butch natomiast 

gwałcono,  bito,  często  również  torturowano  fizycznie  i  psychicznie:  cięto,  przypalano 

papierosami,  poniżano  publicznie.  Niektóre  z  nich  po  którymś  z  ataków  nie  wytrzymywały 

ogromu  traumy  i  popełniały  samobójstwo  lub  traciły  zmysły.  Podobnie  traktowano 

transwestytów.  

Jednym  z  takich  barów  był  Stonewall:  podczas  rutynowego  nalotu  w  noc  z  27  na  28 

czerwca  1969  r.,  klienci  baru  stawili  opór  policji,  inicjując  rewolucję,  która  zmieniła 

funkcjonowanie  osób  homoseksualnych  w  społeczeostwie  amerykaoskim.  Okazało  się 

jednak, że w nowym świecie po Stonewall nie ma już w ogóle miejsca dla butch – jednym z 

głównych  celów  ataku  nurtu  feministycznego  lat  70.  stał  się  bowiem  atak  na  relacje 

butch/femme  jako  powielenie  znienawidzonego  patriarchalnego  wzorca.  Nowe 

homoseksualne  kobiety,  popierające  idee  feministyczne,  uważały  butch  za  „męskie 

szownistyczne świnie”, a femme za nazbyt kobiece i „sypiające z wrogiem”.  

 

POWIEŚĆ O POSZUKIWANIU SIEBIE – STRESZCZENIE UTWORU 

 

Jess Goldberg dojrzewa w świecie tuż przed Stonewall. Od najwcześniejszego dzieciostwa 

towarzyszy  jej  pytanie  „to  chłopiec  czy  dziewczynka?”  „to  kobieta  czy  mężczyzna?”.  Jest 

stone  butch;  nawet  pobyt  w  szpitalu  psychiatrycznym  i  chodzenie  do  szkoły  wdzięku  nie 

zamieniają  jej  w  typową  kobietę.  Gdy  ma  szesnaście  lat,  pada  ofiarą  gwałtu  ze  strony 

kolegów  ze  szkoły,  za  co  zostaje  zawieszona  na  tydzieo  w  prawach  ucznia.  Rzuca  wtedy 

background image

 

szkołę, ucieka z domu i szuka towarzystwa innych butch. Znajduje  w nich wsparcie,  buduje 

związek  z  femme  imieniem  Theresa,  pracuje  w  fabryce.  Jej  udziałem  są  jednak  ciągłe 

poniżenia i nieustający strach przed kolejnymi atakami ze strony policji i innych mężczyzn. Z 

jednego z nich ledwo uchodzi z życiem. 

 Jednocześnie, w wyniku rewolucji po Stonewall, Jess traci swoje dotychczasowe miejsce 

w  świecie.  W  nowej  rzeczywistości  odczuwa  jeszcze  silniejszą  presję,  aby  jednoznacznie 

określid  swoją  tożsamośd  płciową.  Nie  mogąc  dostad  pracy,  bojąc  się,  że  nie  przetrwa 

psychicznie  kolejnego  brutalnego  gwałtu,  nie  znajdując  przestrzeni  dla  siebie  nawet  w 

barach,  decyduje  się  na  terapię  hormonalną  i  mastektomię,  aby  móc  uchodzid  w 

społeczeostwie  za  mężczyznę.  Nie  jest  jednak  osobą  transseksualną  –  czuje  się  kimś 

zawieszonym pomiędzy kobiecością a męskością i dostaje od otoczenia sygnały, że w świecie 

po Stonewall taki ktoś nie ma prawa istnied.  

W  efekcie  upodobnienia  się  fizycznie  do  mężczyzny  życie  Jess  zmienia  się  diametralnie: 

nie pada już ofiarą agresji, jednakże panicznie boi się ujawnienia, chodby przez przypadek, jej 

tożsamości.  Zrywa  kontakty  z  przyjaciółmi,  boi  się  nawiązad  jakąkolwiek  bliższą  relację, 

jeszcze  bardziej  zamyka  w  sobie.  Mimo  pozornej  akceptacji  społeczeostwa,  Jess  czuje,  że 

„mężczyzna”  to  tylko  maska:  metoda  schowania  się  przed  całym  światem,  aby  po  prostu 

przetrwad.  Czuje  bezgraniczną  samotnośd.  W  koocu  życie  w  ukryciu  staje  się  nie  do 

zniesienia:  Jess  rezygnuje  z  dalszego  przyjmowania  testosteronu,  a  z  czasem  poznaje  ludzi, 

którzy akceptują ją jako butch – publicznie mężczyznę, dla bliskich kobietę. Znajduje w sobie 

siłę, aby spotkad się z dawnymi przyjaciółmi, uporządkowad sprawy z przeszłości, a nawet by 

wystąpid publicznie przed setkami ludzi i powiedzied, kim jest naprawdę. 

 

PŁEĆ I JĘZYK ORYGINAŁU 

 

Tożsamośd  Jess  Goldberg  jest  ściśle  powiązana  z  kulturą,  w  której  się  ukształtowała. 

Jakkolwiek  dla  wielu  może  to  byd  zaskakujące,  w  środowisku,  z  którego  Jess  się  wywodzi, 

osoba biologicznie płci żeoskiej, nieakceptująca kobiecych cech swojego ciała, ubierająca po 

męsku  i  pełniąca  męskie  role  w  społeczeostwie  i  związku,  mogła  identyfikowad  się  jako 

kobieta.  

Jedną  z  najważniejszych  przyczyn  takiego  stanu  rzeczy  było  nierozróżnianie  płci 

biologicznej (sex) od płci społeczno-kulturowej (gender), drugą – język.

 

W języku angielskim 

background image

 

płed nazywana jest wprost słowami man/woman i male/female, określają ją również zaimki 

(he/she,  his,  him/her)  i  formy  grzecznościowe  (Mr./Ms.,  Miss,  Mrs.,  Sir/Madame),  a  także 

nieliczne  rzeczowniki,  jak  na  przykład:  boyfriend/girlfriend,  husband/wife,  actor/actress

Język ten jest także dośd elastyczny i pozwala na niemal pełną ucieczkę od płciowych form 

poprzez  stosowanie  synonimów  (partner,  spouse)  i  wprowadzenie  tzw.  gender-neutral 

pronounsze (zamiast he/she) i hir (zamiast his, him/her), którymi  współcześnie określa się 

osoby nieidentyfikujące się z żadną z płci.  

W powieści te zaimki nie są jeszcze stosowane, niemniej jednak Jess bardzo rzadko staje 

przed koniecznością wybrania dla siebie żeoskiej lub męskiej formy. Rozmawiając o sobie, o 

swoich  przeżyciach,  planach,  marzeniach  nie  musi  dokonywad  samookreślenia  siebie  jako 

kobiety  lub  mężczyzny.  Należy  tu  zaznaczyd,  że  zastosowanie  przez  Feinberg/a  narracji 

pierwszoosobowej  miało  na  celu  ucieczkę  od  nieustannego  odnoszenia  się  do  głównej 

postaci zaimkami wskazującymi jednoznacznie na jej płed

2

 

POLSKIE REALIA JĘZYKOWE 

 

Tymczasem  w  języku  polskim  o  płci  informuje  nieporównanie  więcej  form:  zarówno  te 

informujące,  co  dana  osoba  robi  i  co  mogłaby  zrobid  (czas  przeszły  oraz  tryb 

przypuszczający),  jak  i  te  opisujące  daną  osobę  (rzeczowniki,  przymiotniki,  liczebniki 

porządkowe,  zaimki),  a  także  formy  grzecznościowe.  Kolejny  problem  wynika  z  deklinacji 

imion i nazwisk. Wydaje się, że nie ma możliwości, by wygłaszając kilkuzdaniowy komunikat 

o  kimś,    nie  zdradzid,  jakiej  ta  osoba  jest  płci.  Nasuwa  się  pytanie:  czy  tożsamośd  Jess 

Goldberg jako butch, osoby pomiędzy kobiecością a męskością, mogłaby ukształtowad się w 

takich realiach językowych?  Czy w warunkach nieustannego samookreślania się jako kobieta 

lub  mężczyzna  w  niemal  dowolnej  wypowiedzi  możliwe  byłoby  względnie  spokojne 

funkcjonowanie w świecie?  

Wydaje się, że odpowiedź na wszystkie te pytania jest taka sama: nie. W Polsce nigdy nie 

było  przestrzeni  dla  butch  –  istnieją  albo  lesbijki,  albo  osoby  transpłciowe.  Koniecznośd 

posługiwania  się  językiem,  w  którym  niemal  każde  zdanie  o  kimś  niesie  informację  o  jego 

                                                           

2

 org.: That is why I had to chose the first-person, even in English language, in order to avoid pronoun 

constraints which call up many assumptions. Źródło: korespondencja własna. 

 

background image

 

płci, zmusza ludzi do wyboru, jak mają o sobie mówid na co dzieo, a w konsekwencji – kim są. 

To istotna kwestia, ponieważ przymus mówienia w rodzaju, z którym się nie identyfikuje, jest 

przykrym, często poniżającym doświadczeniem. Nieliczni podejmują próbę mówienia o sobie 

tak,  by  nie  używad  żadnych  form,  jednak  stosowanie  takich  ekwilibrystyk  językowych  jest 

bardzo trudne, a ich efekt styka się często z niezrozumieniem rozmówców

3

.  

W takich warunkach wierne przełożenie Stone Butch Blues (powieści pisanej w pierwszej 

osobie czasu przeszłego) tak, aby nie zniekształcid rażąco tożsamości głównej postaci i innych 

butch  oraz  oddad  wielopłaszczyznowośd  ich  doświadczeo  w  zrozumiały  dla  innych  sposób, 

jest  bardzo  trudnym,  albo  wręcz  niewykonalnym  zadaniem.  Tłumaczka  jednej  z  powieści 

Jeanette  Winterson,  zatytułowanej  Zapisane  na  ciele,  również  miała  problem  z  narracją,  w 

której  brak  rodzaju  odgrywał  istotną  rolę    –  po  skontaktowaniu  z  autorką  zdecydowała  się 

przypisad narratorowi rodzaj żeoski. Należy zaznaczyd, że Hanna Mizerska znajdowała się w 

innej  sytuacji:  decyzja  o  przypisaniu  rodzaju  żeoskiego  pozbawiła  opowieśd  interesującej 

warstwy interpretacyjnej, jednak nie wpłynęła destruktywnie na jej główny wątek.  

 

MOŻLIWE STRATEGIE PRZEKŁADU 

 

Rozpatrzmy  teraz  kilka  strategii,  które  mógłby  zastosowad  tłumacz  podejmujący  się 

przełożenia Stone Butch Blues na polski.   

Konsekwentne  stosowanie  rodzaju  żeoskiego  pozornie  wydaje  się  najtrafniejsze:  Jess 

jest w powieści nazywana she and woman, z tą płcią się identyfikuje. Przyjęcie takiej narracji 

zamieniłoby jednak Jess w zwykłą lesbijkę (podczas gdy w swej opowieści stwierdza wprost, 

że  stone  butch  i  lesbijki  różnią  się  między  sobą),  co  utrudniłoby  zarówno  dostrzeżenie  jej 

odmienności,  jak  i  zrozumienie,  czemu  –  pisząc  o  sobie  cały  czas  w  żeoskim  rodzaju  – 

decyduje się na funkcjonowanie w męskiej roli.  

Konsekwetne  stosowanie  rodzaju  męskiego  jest  jeszcze  większym  nadużyciem. 

Jakkolwiek  ułatwiłoby  to  zrozumienie,  jak  trudne  i  często  absurdalne  było  dla  Jess 

ukobiecanie na siłę, nigdzie w powieści nie pada stwierdzenie „czuję się mężczyzną”. Wręcz 

przeciwnie:  Jess  żyje  i  wygląda  jak  mężczyzna  (i  tego  chce,  i  z  tym  czuje  się  dobrze),  ale 

najczęściej  identyfikuje  się  z  kobietą,  ewentualnie  –  zastanawia  się,  kim  jest.  Przyjęcie  tej 

metody  zniekształci  także  postrzeganie  butch  jako  takich,  zamieniając  je  w  transmężczyzn 

                                                           

3

 Więcej na ten temat w moim artykule Poza rodzajami męskim i żeoskim – trzecie płcie a język polski. 

background image

 

nienawykłych  do  myśli,  że  mogą  zmienid  płed.  Ponadto  w  Stone  Butch  Blues  pojawiają  się 

sceny, których po prostu nie można napisad w tym rodzaju. 

Również  stosowanie  rodzaju  żeoskiego  lub  męskiego  w  zależności  od  roli,  w  której 

aktualnie  występuje  Jess,  nie  rozwiązuje  problemu  –  jest  tylko  połączeniem  wad  obu 

wcześniejszych możliwości. Takie podejście  mogłoby ponadto zasugerowad czytelnikowi, że 

identyfikacja płciowa Jess nie jest czymś stałym, że zależy od wyglądu i reakcji otoczenia, lub 

że taki konstrukt w ogóle nie istnieje. 

Ponieważ  Jess  przez  pewną  częśd  powieści  funkcjonuje  w  społecznej  i  płciowej  próżni,

 

kolejną  nasuwającą  się  metodą  jest  unikanie  jakichkolwiek  form  rodzajowych.  Byłoby  to 

najwierniejszym  oddaniem  rzeczywistości  z  powieści,  jednakże  na  gruncie  języka  polskiego 

jest  niewykonalne.  Nawet  jeśli  tłumaczowi  udałoby  się  poprowadzid  narrację  tak,  aby  nie 

używad  form  wskazujących  na  płed,  aktualna  pozostaje  kwestia  dialogów  pomiędzy 

postaciami, w szczególności w środowisku samych butch oraz z ludźmi, którym wydaje się, że 

Jess  jest  zwykłym  mężczyzną.  Nadto,  przyjęcie  takiej  strategii  spotęgowałoby  problem, 

ponieważ tym bardziej widoczny byłby brak reakcji Jess na formy płciowe. 

W polskiej powieści autobiograficznej Aleksandra Zamojska jest mężczyzną autor, Daniel 

Zamojski,  zastosował  odmienną  strategię,  którą  również  warto  tu  przytoczyd.  Będąc 

transseksualistą,  zawsze  identyfikował  się  z  rodzajem  męskim,  jednakże  wśród  różnych 

rozmówców funkcjonował jako Aleksandra lub Daniel. Jego wspomnienia przybierają wobec 

tego  ciekawą  formę:  narracja  powieści  prowadzona  jest  w  rodzaju  męskim,  natomiast 

rozmowy Zamojski przytacza w takiej formie, w jakiej miały miejsce – czasami jest to rodzaj 

żeoski, czasami męski, czasami mieszany. Nienawykłego czytelnika irytuje ta niespójnośd, co 

może byd dobrym oddaniem doświadczeo osoby transpłciowej, która również taki dysonans 

odczuwa.  Wydaje  się,  że  byłoby  to  dobre  rozwiązanie  problemu  dialogów,  zwłaszcza  tych 

prowadzonych poza środowiskiem butch/femme.  

Ostatnią  z  możliwości  jest  nie  tyle  wprowadzenie  jakiegoś  rodzaju  gramatycznego,  lecz 

zmiana  perspektywy  czasowej,  z  której  mówi  narrator.  Oryginalna  powieśd  jest  w  czasie 

przeszłym  –  przekład  mógłby  byd  w  czasie  teraźniejszym.  Nie  rozwiązałoby  to  problemu  z 

innymi  częściami  mowy:  rzeczownikami,  przymiotnikami,  zaimkami,  liczebnikami,  jednakże 

pozwoliłoby  na  prowadzenie  Jess  narracji  w  sposób,  który  nie  zmuszałby  jej  do 

jednoznacznego identyfikowania się z jedną płcią w niemal każdym zdaniu na swój temat.

  

background image

 

Byd może przy umiejętnym złączeniu kilku z omówionych strategii (czas teraźniejszy, jak 

najmniej form rodzajowych – ewentualne w rodzaju żeoskim – dialogi zależnie od sytuacji w 

rodzaju  żeoskim  albo  męskim,  udałoby  się  w  miarę  wiernie  oddad  doświadczenia  Jess. 

Niemniej  jednak  samo  wprowadzenie  do  świata  przedstawionego  rodzaju  gramatycznego 

modyfikuje  tożsamośd  jej  i  pozostałych  butch,  wymusza  bowiem  na  postaciach  podjęcie 

decyzji, jak mają mówid o sobie i o innych. Decyzja ta zależed będzie od tego, w jaki sposób 

tłumacz zinterpretuje ich tożsamości i w jakim stopniu zrozumie, czym jest bycie stone butch.  

Przedstawiony  problem  Leslie  Feinberg  komentuje  następująco:  Widzę,  że  naprawdę 

chodzi  o  tłumaczenie  w  najgłębszym  znaczeniu  tego  słowa  –  o  wyprowadzenie  z  czyjejś 

historii, kultury, języka – doświadczenia

4

. Wierzy jednak, że takie tłumaczenie jest możliwe. 

                                                           

4

 org.: I see that it's truly a question of translation in the most profound sense of the word--to bring from one 

history/culture/language--the experience. Źródło: korespondencja własna.