background image

HISTORIA SOCJOLOGII

Wfz.IS-SK002

WYKŁAD I

(27.02.2007)

Temat: Przegląd reprezentatywnych szkół myśli społecznej do momentu 

pojawienia się socjologii jako nauki

Socjologia  pojawiła  się  jako  odpowiedź  na  kryzys  powstały  po 3  wielkich  rewolucjach 

XVIII   wieku:   angielskiej,   amerykańskiej   i   francuskiej.   Pojawiły   się   pierwsze   syntezy,   chociaż 
zapotrzebowanie na taką refleksję było już znacznie wcześniej.

Jaki jest cel uczenia się historii socjologii? ☺

dyscyplina   socjologiczna   nie   ma   tak   oczywistej   kumulatywnej   wiedzy   jak   inne   nauki. 
Dysponuje   ona   wieloma   sprzecznymi,   albo   też   wzajemnie   uzupełniającymi   się 
paradygmatami

poprzednicy wypracowali pewne narzędzia badawcze, wyjaśniali oni pewne współczesne im 
zjawiska. Analogia odgrywa w socjologii niezwykle ważną funkcję

wiele rzeczy się powtarza

uczy wyobraźni socjologicznej przejawiającej się w odpowiedzi na pytanie: „Dlaczego tak 
właśnie jest?”

żyjemy u progu epokowego kroku. Gdy rodziła się socjologia rodziła się i nowoczesność. 
Dziś ogłosiliśmy koniec nowoczesności

narzędzia pozostają niezmienne, chociaż wypracowujemy stale nowe. Nowocześni badacze 
na nowo odczytują dzieła klasyków

aspekt praktyczny: wiedza kanoniczna jest sprawdzana przez całe studia a nawet na obronie, 
gdzie zawsze pojawia się jakieś pytanie o klasyków

zjawiska często są repliką tego, co było. Zmieniają się tylko aktorzy i scenografia, ale sztuka 
jest taka sama

Zanim powstały wyraziste pierwsze syntezy to w klimacie europejskim kształtowały się 

ideologie  –   zespoły   spójnych   kwestii   dotyczących   oglądu   rzeczywistości   i   postulowanego 
światopoglądu). W nich to były zawarte pierwsze teorie społeczne

Są dwa sposoby patrzenia na pewne procesy (np. powstanie kapitalizmu):

z jakiś powodów nastąpiła pierwotna akumulacja kapitału, aż zebrało się go tyle, że system 
kapitalistyczny mógł ruszyć.  Kapitalizm  jawi się jako system, który dokonuje konwersji 
różnych zasobów na kapitał finansowy (np. wiedza jest przekształcana w pieniądz). Sam 
pieniądz także może być kapitałem i rodzić następny pieniądz. Procesy te nakładając się na 
siebie   samorzutnie   tworząc   kapitalizm.   Podejście   to   jest   bliskie   myśli   liberalnej: 
społeczeństwo jest sumą jednostek i samorzutnym ładem

to   ludzie   najpierw   wymyślili   jakiś   projekt   a   następnie   wtłoczyli   w   ten   schemat   całą 
rzeczywistość. Jest to więc dokładnie odwrotne podejście do poprzedniego. Jest to podejście 
bliskie myśli socjalistycznej: społeczeństwo trzeba zbudować, jest ono kolektywem

© Przemysław Solecki. Powielanie wskazane

1

background image

KONSERWATYZM

conservare (łac.) - zabezpieczać, ochraniać, czcić, nie zmieniać

Ideologia, będąca reakcją na propozycję oświecenia postulującą nowy ład społeczny. Coś 

jest bowiem warte ochrony i zabezpieczenia. Nowe projekty są zdaniem konserwatystów utopiami, 
niszczącymi   to,   co   stare.   Konserwatyzm   kładł   nacisk   na   wartości   wspólnotowe,   organiczne, 
człowiek   istnieje   bowiem   tylko   w   społeczeństwie.   Wartością   jest   trwałość   wspólnoty. 
Konserwatyści byli realistami, nie zaś nominalistami.

W świecie człowieka ważna jest  ciągłość. Świat obejmuje bowiem to, co przeszłe i to, co 

teraźniejsze. Nie można więc nic burzyć. Człowiek nie jest w stanie przewidzieć konsekwencji 
zmian,   które   wywołuje.   Naturalnym   środowiskiem   człowieka   jest   rzeczywistość   uspokojona. 
Radykalne   eksperymenty   niosą   zagrożenie   i   naruszają   tkankę   społeczną.  Dziedzictwo  jest 
mądrością, zespołem dokonań poprzednich pokoleń. Nie można tego odrzucić.

Konserwatyzm   zwraca   uwagę   na   to,   co  łączy  ludzi   ze   sobą.   Człowiek   jest   widziany 

w pluralistycznym uwarstwieniu. Żyje w grupach, dzięki nim lepiej funkcjonuje, sytuuje się na 
poszczególnych   szczeblach   drabiny   społecznej.  Instytucje  (jak   religia)   stanowią   trwały   punkt 
odniesienia. 

Odsuwanie tego na bok jest błędem. Cała strategia ludzkiego działania jest uwarunkowanym 

dystansowaniem się  – oglądaniem się w przeszłość i wyciąganiem wniosków. Święty Augustyn 
rozróżnił bowiem przeszłość (obecność rzeczy minionej jako pamięć), przyszłość (oczekiwanie) 
i teraźniejszość (postrzeganie).

Człowiek jest wieloaspektowy. Na jego wyposażeniu jest nie tylko rozum, ale i aspekty 

irracjonalne, jak odczucia, czy namiętności i przesądy. Człowiek jest istotą myślącą (wyposażona 
ratio)   –   cały   czas   buduje   definicje   sytuacji.   Duże   znacznie   odgrywa   w   nim   jednak   także 
pierwiastek   irracjonalny   (uczucia,   nawyki,   namiętności).   Człowiek   nie   jest   maszyną   a   siły 
motoryczne, które nim kierują mają obie natury. Jest to rzecz całkowicie naturalna i bez sensu jest 
zaprzeczanie temu stanowi rzeczy.

Ważną rolę odgrywa tradycja. Jest ona transmisją przeszłości w teraźniejszość. Przenoszone 

są wzory, nawyki, instytucje. Transmitowane jest tylko to, co może posłużyć teraźniejszości. Karl 
Rajmund Popper stwierdził, że przeszłość nie istnieje – są tylko jej interpretacje, które tak naprawdę 
są własnością każdego i każdy ma je inne. Przeszłość jest przepuszczana przez filtr poznania, nie 
jest   zaś   adekwatna   do   faktu.   Przeszłość   spełnia   różne   funkcje,   jest   zasobem   mądrości 
i funkcjonowaniem tożsamości – dla konserwatysty człowiek jest zawsze jakiś, nie jest zaś żadną 
monadą. Człowiek nie istnieje sam w sobie, jest przypisany do pewnego kontekstu. 

Tradycja pełni bardzo ważne funkcje dla społeczności:

na   jej   podstawie   budowana   jest   tożsamość.   Człowieka   trzeba   dookreślić,   odnieść   do 
wspólnoty, do historii, ustawić w odpowiednim miejscu w hierarchii

tradycja jest spoiwem. Integruje ludzi wokoło wspólnego mianownika

nauka   i   religia   pokazują   jak   przetrwać   trudne   momenty   oraz   jak     pomagać   ludziom 
w trudnej sytuacji

dostarcza   gotowych   wzorców   moralnych   oraz   ich   praktycznego   wymiaru.   Wiąże   się 
z koncepcją   „długiego   trwania”   -   coś   co   trwa   jest   dobre   i   sprawdzone.   Długie   trwanie 
zapewnia legitymizacje

tradycja nadaje człowieczeństwa, bowiem człowiek jako taki to pojęcie czysto biologiczne. 
Człowiek   nie   istnieje,   zawsze   ma   jakieś   właściwości   i   cechy   a   nie   jest   jednostką 
abstrakcyjną

daje  jednostce punkt oparcia, poczucie bezpieczeństwa i tożsamości, dostarcza poczucia 
przynależności

© Przemysław Solecki. Powielanie wskazane

2

background image

jest   skarbnicą   mądrości,   dziedzictwa   kulturowego,   recept   z   przeszłości   na   użytek 
teraźniejszości – przodkowie bowiem znaleźli juz remedium na dzisiejsze bolączki

ucieczka i pokrzepienie serc. W przeszłości, w mitach szukamy pocieszenia, podbudowania. 
Jest skrzynią z wielkimi czynami i dokonaniami. Daje przez to poczucie znaczenia i siły 
w ciężkich chwilach. Jest swoistym katharsis i może być mechanizmem redukującym różne 
napięcia

Tradycja może mieć też jednak i pewne dysfunkcje dla społeczności

hamuje postęp, gdy z uporem lansuje się wzory zachowań nieprzystające do rzeczywistości

treści  które  przekazuje  nie  zawsze  są korzystne  i  mogą  być  wykorzystane  w  negatywy 
sposób (np. faszyzm)

W języku potocznym konserwatysta przeciwstawia się wszelkim zmianom. Nie jest to do 

końca prawda i myśl konserwatywna jest znacznie głębsza w tej materii. Konserwatysta zwraca 
uwagę   na  niezmienne   filary,   ucieka   się   do   optymizmu   historycznego.   Dystansowali   się   od 
gwałtownych przemian, ale uważali, że zmiany są konieczne. Należy je jednak  przeprowadzać 
stopniowo,   powoli,   tak   aby   maksymalnie   zmniejszyć   ich   koszty.   Nie   dopuszczali   żadnych 
rewolucji,   czy   też   nieprzemyślanych   eksperymentów   –   wszystko   musi   być   robione   powoli 
i równomiernie. Człowieka trzeba uchronić od szaleńczych zapędów jednostek.

Konserwatyzm   odwołuje   się   często   do  heroizmu.   Stawia   społeczeństwo   w   ostrej 

strukturacji, co jest naturalne i nie podlega wartościowaniu. Może się zdarzyć na szczycie wybitna 
jednostka, której przypisuje się nadnaturalne cechy.

Konserwatyzm przejawia wiarę w istnienie porządku  naturalnego. Porządek naturalny, to 

taki, który wynika z porządku rzeczy, toku naturalnej ewolucji, ukazuje człowieka jako ciągłość 
w otaczającej go rzeczywistości. Może być to także porządek dany od Boga. 

LIBERALIZM

liberalis (łac.) – dotyczący wolności

Wówczas byli bardzo wyraziści. Mieli swoje źródła w angielskim oświeceniu. Ideologia 

liberalna   akcentowała   życie   człowieka   wokół  idei   wolności.  Występowali   przeciwko   wszelkim 
ograniczeniom wolności jak na przykład pojawiającej się w  Lewiatanie  Hobbes'a idei rezygnacji 
z wolności na rzecz państwa.

Człowiek nie jest szalony. Jest egoistą i dąży do realizacji partykularnych interesów, ale te 

interesy mogą łączyć się harmonijnie i sensownie ze sobą. (np. rzeźnik sprzeda klientowi najlepszy 
kawałek   mięsa,   bo   chce,   by   on   wrócił   i   kupił   ponownie).   Liberałowie   powiedzą:   „Pozwólcie 
działać”. Jeżeli człowiekowi się czegoś zabrania pojawia się opór i bunt.   Wolność jest stanem 
naturalnym i tylko w niej człowiek może być maksymalnie aktywny.

Wolność ma swoje granice – liberalizm to nie jest anarchia. Ramami działania mają być 

instytucje państwa, które pełni rolę nocnego stróża – strzeże własności prywatnej i przestrzegania 
zasad wolnej gry rynkowej. Wolność dodatkowo ograniczona jest też cudzą wolnością. Wolność 
może być pozytywna (by coś robić) i negatywna (być chronionym przed czymś).

Należy nakreślić taki system, gdzie wolność jest centralną wartością. Zdaniem liberałów 

będzie to kapitalizm wolnokonkurencyjny, gdzie najpełniej wyraża się wolność ekonomiczna i sfera 
wolności   politycznych,   obyczajowych,   osobistych   itp.   Pierwszy   liberalizm   akcentował   głównie 
swobodę działania w sferze ekonomicznej i politycznej. 

Warto zaznaczyć, że idea kapitalizmu wolnokonkurencyjnego okazała się całkowitą klęską 

i doprowadziła do ogromnego rozwarstwienia społecznego. Liberałowie nie wzięli bowiem pod 

© Przemysław Solecki. Powielanie wskazane

3

background image

uwagę, że człowiek jest różnie wyposażony. Odpowiedzią na zaistniałą podczas Wielkiego Kryzysu 
lat 30-tych  XX  wieku była  polityka  new deal  prowadzona przez  F.D.  Roosevelta  w  USA,  czy 
obecna   polityka  Volkhen w   Szwecji.   Zarzucono   regulacje   niewidzialnej   ręki   rynku   na   rzecz 
ingerencji państwa w gospodarkę, która ma na celu pomoc ludziom, którzy przegrali. Państwo ma 
za zadanie niwelować nierówności. W latach 80-tych XX wieku powrócono do źródeł powiązanych 
z konserwatyzmem, jako systemem wartości niezmiennych. Idee te propagowali Margaret Thatcher 
i Ronald Regan. Wolność jest możliwa, jeżeli nie narusza ona ładu.

Można   zadać   sobie   pytanie,   czy   liberalizm   w   100%   odrzucił   kolektywizm?   Czy 

społeczeństwo jest tylko sumą jednostek i nie tworzy samo z siebie nowej jakości? Liberalizm 
chciał   przede   wszystkim   zbudować   ład   organiczny,   który   pozwoli   ludziom   maksymalnie 
zaktywizować się, ale w określonych ramach. Ludzie aby działać na swoją korzyść muszą pozwolić 
działać innym. Egoizmy zderzą się i samorzutnie powstanie ład. Wolność jest w tym przypadku 
samoorganizowaniem się, co wypływa z rozumu ludzkiego jako takiego.

Liberałowie w przeciwieństwie do konserwatystów byli w stanie ponosić koszty związane 

ze skokami i rewolucjami, choć nie głosili idei rewolucji.

SOCJALIZM

sociale (łac.) - społecznie

Idee socjalistyczne są starsze od Marksa. Powstawały w zasadzie już od renesansu w postaci 

utopii społecznych (Morus, Campanello), w oświeceniu (Wingstanley, Moralie) czy w XIX wieku 
(Furier, Owen, Saint Simone). 

Wszystkie   zakładały,   że   trzeba   zbudować   świat   bez   przeciwnych   naturze   ludzkiej 

antagonizmów i ucisku. Słowem kluczowym myśli socjalistycznej jest równość. Ludzie mają prawo 
do   życia   w   społeczeństwach   równości.   Zdaniem   socjalistów   społeczeństwo   rozwarstwione   jest 
niestabilne. Społeczeństwo musi znaleźć swoją podmiotowość. Zastanawiali się nad mechanizmami 
powstawania dysproporcji i antagonizmów. Pytali się jak można zaprojektować ład, gdzie ludzie 
będą podmiotowi i społecznie równi, gdyż taki ład ich zdaniem będzie najbardziej efektywnym 
ustrojem. Na ile socjalizm XIX wieku był zgodny z ideą to osobna sprawa. W zasadzie nie miał on 
na nie przełożenia.

Człowiek ma zdaniem socjalistów dwoista naturę (homo duplex). Jest zarówno egoistą jak 

i społecznikiem, ma naturę tak cielesną jak i duchową. Widzieli to, lecz zakładali, że istota ludzka 
jest  w  pewien sposób  zbalansowana a  dodatkowo można  go przekształcić  tak, by nastawił się 
głównie   na   wspólnotowość.   Wykonanie   tego   postulatu   rozumiano   różnie,   w   różnych   krajach 
(Francuzi dla przykładu lansowali pomysł likwidacji dziedziczenia, które powoduje nierówności – 
zmarli decydują o żywych).

Socjaliści dopuszczali kataklizm i budowę po nim lepszego świata. Postulowali wzięcie 

spraw w swoje ręce i odsunięcie władzy niesprawiedliwej. Lud ma rządzić, człowiek nie może 
eksploatować innego. Idee oczywiście podlegają wynaturzeniu – rewolucjoniści często dążyli do 
przejęcia władzy w swoje ręce. Najpierw  buduje się ideał, jak zaś nie udaje  się według niego 
ukształtować rzeczywistości, to można stwierdzić, że rzeczywistość nie jest idealna.

Socjalizm zakłada przede wszystkim równość. Wynikają stąd pewne ciekawe zależności:

B. Show: „Kto za młodu nie był socjalistą ten jest łajdakiem”
E. Bloch: „Kto mając 20 lat nie jest socjalistą ten jest głupi, ale kto mając 40 lat jest  
socjalistą ten jest dwakroć głupszy”

© Przemysław Solecki. Powielanie wskazane

4

background image

Oba te cytaty świadczą o tym, że człowiek, gdy jest młody i bez pieniędzy musi twierdzić, 

że powinna zapanować powszechna równość. Człowiek starszy, który się dorobił działałby przeciw 
sobie będąc socjalistą.

Wallenskin   stwierdził,   że   Marks   miał   rację,   pomylił   się   tylko   co   do   czasu.   To   dziś 

rozpoczyna się prawdziwa walka klas, bo kapitalizm stał się rzeczywiście globalny.

W 1920 (X zjazd RKPb) roku wybuchła w Rosji debata na temat tego, jak ma wyglądać 

nowe społeczeństwo socjalistyczne. Pojawiły się 3 koncepcje:

stanowisko   opozycji   robotniczej   (Kamienien,   Zienowiew):   Jeżeli   państwo   ma   być 
socjalistyczne, to na jego czele powinny stać instytucje najbliższe robotnikom – związki 
zawodowe

stanowisko   trockistowskie   (Lew   Trocki-Bronstein):   Jeszcze   należy   walczyć 
z wyzyskiwaczami.   Rewolucja   musi   być   permanentna.   Zwrócił   uwagę   na   konieczność 
istnienia armii czerwonej. Dotychczas siłą zbrojną był uzbrojony lud

stanowisko Lenina: w XIX wieku święte księgi przestały pasować do Rosji (kraj feudalny). 
Proletariatu   nie   było   prawie   wcale.   Jest   to   więc   najsłabsze   ogniwo   systemu 
kapitalistycznego. Ludzie nie mają jeszcze świadomości. Robotnicy zawsze będą  trade-
unionistami
  i   zgłaszać   będą   postulaty   związkowe.   Nowy   system   wymaga   szerszej 
perspektywy – intelektualiści, czyli partia, muszą stanąć na czele takiego państwa.

Wygrała trzecia opcja – jest to przykład na to, ze można zaprojektować społeczeństwo od podstaw.

NACJONALIZM

nacio (łac) – naród

Naród jest dla nacjonalistów najwyższą wartością i formą oznaczenia człowieka. Czym jest 

naród   –   w   XIX   wieku   powstawały   nowoczesne   koncepcje   narodu.   Ideologia   nacjonalistyczna 
osadzała   człowieka   w   rzeczywistości   na   podstawie   przynależności   narodowej.   Nacjonalizm 
definiuje   człowieka   przede   wszystkim   przez   pryzmat   przynależności   do   wspólnoty   narodowej, 
etnicznej. Na tej podstawie człowiek jest nie tylko opisywany, ale i oceniany. 

Naród jest zdaniem nacjonalistów ramą łączącą ludzi.
Naród jest wspólnotą przyrodzoną – nie wybiera się go. Świadomość narodowa jest jednak 

pojęciem bardzo subiektywnym, więc należy ją ewentualnie rozbudzić.

Jej patologią jest już mierzenie tej przynależności i dzielenie narodów na lepsze i gorsze, co 

zakładał szowinizm, który uznaje swoją wspólnotę narodową za lepszą od innych. 

© Przemysław Solecki. Powielanie wskazane

5

background image

WYKŁAD II

(06.03.2007)

Temat: 

 

 August Comte i myśl wczesnego pozytywizmu

 

 

Jego myśl należy powiązać z kontekstem epoki, w której tworzył. Wzbudzenie w sobie 

wyobraźni socjologicznej musi to uwzględniać. Refleksja jest bowiem diagnozą współczesnego jej 
stanu   społeczeństwa.   Jest   paralelność   wydarzeń   do   współczesnych   doświadczeń.   Ilość,   ranga 
i jakość wydarzeń jest porównywalna, i chociaż socjologia zbudowała wiele paradygmatów, to staje 
ponownie   przed   wyzwaniem.   Potrzebujemy   jednolitej   wizji,   by   te   wszystkie   cząstkowe 
spostrzeżenia   powiązać   ze   sobą   i   dokonać   wielkiej   syntezy.   Trzy   rewolucje   były   momentami 
przejścia od społeczeństwa tradycyjnego do nowoczesnego, nowoczesności zaś nie dało się ująć 
w tradycyjne ramy poznawcze – zmiana stała się podstawą do stworzenia nowego paradygmatu 
poznawczego.

Dzisiaj ogłoszono koniec nowoczesności – trudno jest ująć nowy świat w tradycyjne wizje. 

Sytuacja   jest   więc   analogiczna   –   musimy   mieć   świadomość   powstania   nowej   sytuacji 
i konieczności przyłożenia  nowego  paradygmatu. Także  i dziś widzimy pojawianie  się nowych 
wyobrażeń, chorób. Rodzi się konieczność powołania zupełnie nowej refleksji.

POZYTYWIZM

3 podejścia do zagadnienia pozytywizmu

pozytywizm to wszystko co jest wytworem twórcy pozytywizmu – Augusta Comte'a i jego 
uczniów

szeroki pogląd umysłowy, który wpłynął na wszystkie aspekty ludzkiej praktyki w Europie 
w drugiej połowie XIX wieku. W różnych krajach miał pewne poślizgi czasowe, była to 
jednak wielka formacja umysłowa. Ramy czasowe są jednak bardzo płynne

pewna  postawa   metodologiczna

 

 ,  która  nakazuje   w  badaniach   odrzucić   wszystko  co   jest 

jałowe,   niepewne,   wyspekulowane,   destrukcyjne.   Należy  mocno   stać   na   nogach   faktów 
społecznych,   wiedzy   pewnej,   konkretnej   i   konstruktywnej.   Pozytywiści,   to   więc   tacy 
badacze, którzy kierują się tymi dyrektywami. Pozytywny w tym znaczeniu to to samo co 
ścisły, stały, konkretny, konstruktywny, NAUKOWY. Słowo to jest przeciwieństwem tego 
co jałowe, destrukcyjne, metafizyczne.

Badając świat należy odrzucić wszelkie urojenia, wszelką metafizykę. Należy więc badać 

zjawiska, szukać powtarzalności, prawidłowości, ograniczać to, co uchodzi za naukowe. Człowiek 
stawia pytania, lecz nie na wszystkie jest w stanie odpowiedzieć. Pozytywiści nie chcieli stawiać 
pytań bez odpowiedzi, bowiem odpowiedź na nie jest czystą spekulacją i nie należy do przedmiotu 
badań naukowych (np. Po co istnieje świat? Kto go stworzył? Dokąd zmierzamy?). Dlatego też 
z pozytywizmem często bardzo jest kojarzony scjentyzm czyli przekonanie, że wszystko może być 
poznane przez naukę. I rzeczywiście po odrzuceniu przesądów i metafizyki pozytywiści uważali, że 
człowiek jest w stanie zgłębić wszystkie tajemnice świata.

Kolejnym postulatem jest odrzucenie rzeczywistości projektowanej przez różnego rodzaju 

utopie, ukazujące to, jakim świat być powinien. Świat należy badać takim, jakim jest a wydumane 
schematy są bez sensu. Należy cały czas pozostawać na gruncie faktów. Pozytywiści odrzucili 
wszelką spekulację – oczywiście nauka powinna budować hipotezy, lecz trzeba je odpowiednio 
zweryfikować.

W   nauce   ważną   kwestią   jest   teoria   naukowa.   W   języku   potocznym   jest   to   coś 

przeciwstawnego do praktyki. W obrębie nauki pozytywistycznej teorią jest jednak taki sąd i taki 
rezultat badawczy, który pełni funkcje eksplanacyjne, predykcyjne i praktyczne.

© Przemysław Solecki. Powielanie wskazane

6

background image

Nauka powinna poszukiwać praw rządzących rzeczywistością. Prawo jednak powinno być 

odpowiednio   sformułowane:   musi   być   odpowiednio   zbudowane   –   czyli   uwzględniać   ogół 
warunków w których występować ma opisywane zjawisko i unikać eliptyczności – czyli zawierania 
niedopowiedzianych założeń. Prawo winno mieć postać: „W obrębie system S jeżeli element X 
znajduje się w stanie A to element Y znajduje się w stanie B”. Prawo musi spełniać określone 
wymogi formalne:

z perspektywy syntaktycznej (składniowej) musi posiadać kwantyfikator systemowy (zawsze 
i wszędzie), poprzednik (jeżeli coś), oraz następnik (to coś)

z perspektywy semantycznej (badającej znaczenie) każde zdanie naukowe musi zawierać

zakres stosowalności (inkluzywność): opis warunków, w których zachodzi opisywana 
prawidłowość takich jak określenie geograficzne, kulturowe, czasowe itp. Inkluzywność 
łączy prawa ze względu na zakres stosowalności jednego prawa w drugim

zakres przedmiotowy (uniwersalność): opis tego, czego prawo dotyczy. O przedmiocie 
mowa jest w poprzedniku i następniku. Uniwersalność łączy i rozwija prawa ze względu 
na zakres przedmiotowy

zakres treściowy (ogólność): mówi o cechach przedmiotu z poprzednika i następnika. 
Ukazuje powiązanie w zakresie treściowym praw

z perspektywy funkcjonalnej:

funkcja wyjaśniająca (eksplanacyjna): nie jest ono tylko opisem rzeczywistości (funkcja 
idiograficzna), lecz ma ją wyjaśnić, by odpowiedzieć na pytanie „dlaczego?” Poznajemy 
zasadę z której wynika jakieś zjawisko

funkcja przewidująca (predykcyjna): odpowiada na pytanie „jak będzie?” Przenosimy 
nasze   doświadczenie   na   sytuacje   o   podobnych   warunkach.   Poznajemy,   co   będzie 
wynikało z obserwowanego zjawiska

funkcja praktyczna: to człowiek ma wykorzystywać osiągnięcia nauki

Pozytywizm był zorientowany na praktyczny wymiar nauki. Jeżeli człowiek rozpozna to, co 

zaburza ład to jest to w stanie usunąć, lub zapobiec tym zjawiskom, które mogą doprowadzić do 
zburzenia   porządku.   Wiedza   nie   jest   więc   tylko   czystą   przyjemnością   –   służyć   ma   inżynierii 
społecznej. Trzeba także zakładać, jak zostanie ona praktycznie wykorzystana.

Fakty to przyrodoznawstwo, stąd pochodzi pozytywistyczny  naturalizm  – przekonanie, że 

dochodzenie do wiedzy pewnej może być oparte jedynie o wzór nauk o świecie fizykalnym, czyli 
o schemat poznawczy nauk przyrodniczych.

Nowe dyscypliny nie są nową nauką – nauka jest jedna, a to człowiek wypracował tylko na 

jej gruncie różne metody poznania świata:

obserwacja (różne specyficzne narzędzia)

eksperyment (pozwala zweryfikować lub falsyfikować nasze twierdzenia)

porównanie (doskonalimy metody)

metoda historyczno-porównawcza (nowość – specjalna metoda różnicująca socjologię od 
innych nauk)

Jak   widać   pozytywizm   postawił   socjologii   bardzo   wysoko   poprzeczkę.   Niektórzy 

stwierdzili, że zbudowanie jednej ostatecznej teorii jest niemożliwe i trzeba to co pewien czas 
czynić od nowa – nie chcieli odnaleźć „socjologicznego prawa ciążenia”.

AUGUST COMTE – POSTAĆ

August   Isidor   Francois   Comte   (1798-1857)   był   Francuzem.   Urodził   się   w   Montpelie 

w rodzinie urzędniczej i katolickiej. Był nonkonformistą i już za młodu stracił słuch religijny. Po 
ukończeniu liceum studiował w Paryżu w Ecole Politechnik matematykę. Studia te trwały jedynie 

© Przemysław Solecki. Powielanie wskazane

7

background image

rok, ale dał się zauważyć – trudności mobilizowały go do dalszej pracy (jak jest dobrze to człowiek 
gnuśnieje).   Dzięki   finansowej   pomocy   profesorów   otrzymał   możliwości   korepetycji   (1816) 
a w 1817 został przedstawiony wybitnej postaci tamtych czasów – Henrykowi de Saint Simone – 
utopijny socjalista, który to stworzył w Paryżu salon intelektualny.

  Henry de Saint Simone był bardzo płodnym autorem. Badał świat i proponował jak go 

ułożyć jak najlepiej. Dzielił ludzi na pszczoły (pracujących) i trutni (ci, na których się pracuje). 
Industrializacja była dla niego wyznacznikiem powstania nowego świata – świat industrii miał być 
sprawiedliwy i równy. Chociaż ludzie się różnią, to jednak pracują, zarówno robotnik jak i przedsię-
biorca są więc industrialistami. Kładł nacisk na budowę przyszłej, idealnej rzeczywistości. Jego 
myśl była mocno socjalistyczna i utopijna. Comte to odrzucił

August   Comte   został   jego   sekretarzem,   jednak   obaj   byli   zbyt   przeciwstawnymi 

osobowościami i umysłami. Ich współpraca trwała do 1824, potem pokłócili się i ich drogi się 
rozeszły.   August   Comte   ogłosił   wówczas   nowy   projekt   filozofii   pozytywnej   i   zaczął   go 
upowszechniać otwierając konkurencyjny salon intelektualny. Po kilku wykładach nastąpiła jednak 
przerwa, bo Comte zapadł na chorobę neurotyczną, co dla wielkich myślicieli nie jest niezwykłe. 
Niektórzy twierdzą przez to, że jego pomysły są wytworem umysłu szaleńca. ☺ Comte ożenił się 
z Katarzyną Masse, która była kobietą z natury frywolną a po ślubie nie chciała zrezygnować ze 
swoich przyzwyczajeń. Comte cierpiał aż zwariował. Potem jeszcze toczyła wojny o spadek po 
nim, wielokrotnie go zostawiała. W końcu załamał się. W latach 40-tych porzucił ją i ożenił się 
z Klotyldą de Mond, która była młodsza, dobra i go kochała. Z suchego pozytywisty przekształcił 
się w romantyka, czemu dawał wyraz w swoich listach. Po roku zginęła a on załamał się ponownie.

1830-1842 – Comte wydaje Kurs Filozofii Pozytywnej  - w IV tomie pojawi się propozycja 

tego, czym miałaby być socjologia, jako nauka. Wcześniej określał ją jako matematykę społeczną, 
fizjologię społeczną, fizykę społeczną

1831   –   śmierć   Hegla   –   symboliczny   koniec   epoki   idealizmu.   Wydarzenia   polityczne 

początku lat 30-tych XIX wieku także wskazują na pewien zwrotny etap w życiu Europy.

W latach 50-tych XIX wieku powstaje System Polityki Pozytywnej, który jest dopełnieniem 

jego myśli o pozytywizmie.

AUGUST COMTE – MYŚL

August Comte określił swoje czasy „Czasem anarchii wierzeń i obyczajów”. Jego myśl jest 

wyrazem reakcji na poczucie kryzysu, chęci jego wyjaśnienia i zrozumienia.

I. Cele nauki

Celem nauki jest wiedzieć, aby przewidzieć, aby zapobiec:

WIEDZIEĆ (funkcja eksplanacyjna nauki): umieć wyjaśnić, co w nauce znaczy by szukać 
odpowiedzi   na   pytanie   „dlaczego”   -   nie   jest   celem   nauki   powiedzieć   tylko   „jak   jest”. 
Opisywanie   jest   rolą   dziennikarza,   rolą   socjologa   jest   zaś   wyjaśnić,   postawić   pytanie 
o mechanizmy i przyczyny, poszukiwanie tego co jest ukryte głęboko i jest niewidoczne. 
Warstwa idiograficzna, czyli to, co zostało powiedziane, interesuje nas w najmniejszym 
stopniu.

PRZEWIDZIEĆ (funkcja predykcyjna nauki): umieć odpowiedzieć na pytanie „jak będzie”. 
Eksplanacja też jest ważna, ale istotne jest też przez co wyjaśniamy i dlaczego stawiamy 
hipotezę.   Nauka  nie  ma  sensu,   jeżeli  nie   postawimy  tezy,   że  w   jakiś  warunkach,   jakaś 
zmienna będzie miała podobny przebieg do obserwowanego.

ZAPOBIEC (funkcja praktyczna nauki): po to, aby panować nad światem, by nas ciągle nie 
zaskakiwał, by oszukać przyszłość i świadomie ją ukształtować wedle naszej woli funkcja 
praktyczna nauki wydaje się nieoceniona

© Przemysław Solecki. Powielanie wskazane

8

background image

Zasady  te   Comte   zebrał   w   swojej   syntezie.  Wiele   z   tych   myśli   było   własnością   epoki. 

Zasługą jego jest synteza myśli epoki i budowa całościowej perspektywy. Rodzi się pytanie na ile 
myśl Augusta Comte'a była oryginalna. Powszechny jest pogląd, że wszystko od kogoś zaczerpnął. 
Jest to jednak krzywdzące twierdzenie. Jego ogromną zasługą było połączenie panujących w jego 
epoce   poglądów   w   spójną   i   logiczną   całość.   Oświecenie   jest   bardzo   różnorodnym   okresem 
w dziejach.   Francuzi   dla   przykładu   kładli   nacisk   na   rozwój   człowieka,   Niemcy   na   moralizm 
i pewien utrzymujący się w człowieku ład, inne jest też oświecenie angielskie, a polskie jest już 
zupełnie różne od europejskiego. Przed Comte'm idee te kroczyły jakby osobno, on zebrał je i rzekł: 
„tak teraz człowiek będzie działał”.

Nauka jest zdaniem Augusta Comte'a  dyscypliną naukową, jeżeli ma wyraźnie określony 

przedmiot badania i metodę badawczą.

II. Idea postępu i klasyfikacja nauk

August Comte akcentował rolę rozwoju umysłu w przemianach świata. Jest to droga, po 

której   jego   zdaniem   się   poruszamy.   Rzeczywistość   jawi   się   jako   linearna   trajektoria   i   wizja 
niezmiennego postępu. Doskonalenie umysłu pozwala doskonalić społeczeństwo.

Słowami kluczowymi dla Comte'a są: ład, porządek, pokój, postęp – są one reakcją  na 

negatywne   zjawiska   jego   młodości.   Człowiek   musi   na   nowo   ułożyć   się   ze   światem.   To   jest 
podstawa rozwoju i postępu.

Rozwój   ducha,   umysłu   opisywany   jest   poprzez   etapy   powstawania   kolejnych     nauk 

pozytywnych.   Klasyfikacja   nauk   uzasadnia   powstanie   socjologii   i   porządkuje   etapy   rozwoju 
rozumu.   Należy   pamiętać,   że   klasyfikacje   nauk   są   znanym   zjawiskiem.   Są   wyróżniane   etapy 
postępu i stagnacji.

Klasyfikacji nauk można dokonać w oparciu o 3 kryteria:

nauki rozwijają się na sposób przechodzenia od nauk bardziej ogólnych do coraz bardziej 
szczegółowych. Jest to kryterium malejącej ogólności i abstrakcyjności. Pogłębia się obraz 
świata – najpierw jest zarys a potem dochodzą szczegóły

kryterium rosnącej złożoności przedmiotu badawczego

 

 . Każdy przedmiot jest coraz bardziej 

złożony i wymaga coraz bardziej złożonych narzędzi

Kryterium rosnącej doniosłości praktycznej

 

 

Ponadto August Comte wyróżnił 2 typy nauk

główne (pozytywne, podstawowe)

pochodne (wynikające z głównych)

Etapy rozwoju nauk:

astronomia

 

 . Aby w ogóle mówić o powstaniu nauki musi zostać wypracowany język, za 

który   Comte   uznał  matematykę.   To   ona   jest   pierwszym   ogólnym   elementem   refleksji 
o świecie.   Pierwszą   wielką   nauką   jest   astronomia.   Człowiek   szukał   prawidłowości 
w kosmosie a odkryte tam prawidła przenosił (ekstrapolował) na wizje społeczne. Kosmos 
oznacza   ład   a   jego   regularność   daje   się   odnieść   do   świata   ludzkiego.   Pierwsze   wizje 
społeczne były więc cykliczne, koncepcje linearne zaś są znacznie późniejsze (od świętego 
Augustyna). Historia toczy się kołem, starożytni powiadali: nihi novi sub sole – zmieniają 
się aktorzy, dekoracje, ale istota rzeczywistości pozostaje niezmienna, ciągle jest ona tą 
samą sztuką. Byli co prawda „dewianci” (np. Tukidydes), którzy kwestionowali ten ogląd, 
ale powszechna była opinia o cykliczności

fizyka

 

 

© Przemysław Solecki. Powielanie wskazane

9

background image

chemia

 

 

biologia

 

 

Są to wielkie nauki pozytywne, dążące do odkrywania praw rządzących rzeczywistością. 

Z nich to wywodzą się nauki stosowane, jak przykładowo medycyna wywodzi się z biologii.

socjologia

 

 : bada związki jakie zachodzą w relacjach pomiędzy ludźmi, stosując do tego 

metodę historyczno-porównawczą, która pozwala uchwycić zjawiska społeczne w wymiarze 
statycznym i dynamicznym

III. Przedmiot badań socjologii i jego podziały

Zjawiska   społeczne   w   tym   rozumieniu   będą   wszystkim   tym,   czym   nie   zajmowały   się 

poprzednie nauki. Z socjologii powstaną inne nauki szczegółowe.

Przedmiot badań socjologicznych  można podzielić na 2 wielkie działy: statykę i dynamikę. 

Z naszej perspektywy jest to podział bardzo sztuczny, bowiem w rzeczywistości społecznej jedyną 
stałą rzeczą są zmiany. Nie mamy bowiem do czynienia ze strukturą, lecz ze strukturacją, nie 
z figurą, lecz z figuracją. Comte również użył tego podziału raczej w celu wyodrębnienia swoistych 
przedmiotów

Statyka

 

 : teoria struktury społecznej, anatomia społeczeństwa, bada jego budowę, strukturę, 

podstawy i instytucje. Życie zbiorowe to nie addyktywny zbiór ludzi, lecz całość – nowa 
jakość. Jednostka nabiera swoich cech tylko w relacjach z innymi ludźmi, które dobrze 
oddaje ten dział. Pewne elementy instytucji, wzorce odbiera się jako coś stałego, pomimo 
ich faktycznych zmian..

Podstawową   instytucją   jest  rodzina,   nie   zaś   jednostka.   Socjologia   ma   więc   badać 
rodzinę. Dla Augusta Comte'a równość płci jest chimerą, wyrazem anarchii panującej 
w epoce przejściowej. Płcie się różnią. Mężczyzna góruje nad kobietą siłą woli. Kobieta 
góruje nad mężczyzną uczuciami. Pierwiastek żeński jest ważniejszy bo łączy wszystko. 
Comte   dostrzegał   konieczność   podziału   funkcji   w   rodzinie,   ich   komplementarność 
i zróżnicowanie funkcjonalne – były one warunkiem utrzymania całości

Instytucje wynikające z podziału pracy

Państwo: rząd. Społeczeństwo jest wielkim gmachem, w którym każdy żyje na swoim 
piętrze.   Ktoś   musi   jednak   tym   wszystkim   kierować   i   ta   kierownicza   ręka   jest   jak 
najbardziej widzialna. Rozpoznane procesy – to jest klucz i gwarancja lepszego świata. 
Hierarchia jest czymś naturalnym. Comte jednak nie pokusił się o odpowiedź na pytanie, 
kto ma rządzić. Nie podzielał poglądu Saint Simone'a że powinni to być naukowcy. 
Naukowcy – powiadał – to często zwykli spekulanci

Aby wszystko działało niezbędny jest jeszcze jeden element:  wiara. Wiara jest jednak 
rozumiana jako wiara we własne możliwości, wiara w naukę. Nauka jest nową religią 
ludzkości, jej kapłanami są naukowcy, których zadaniem jest przekazać ludziom te nową 
„dobrą nowinę”. Średniowiecze było stabilne, bowiem ludzi łączyła wspólna wiara. Po 
reformacji ten świat zawalił się – potrzebna jest nowa religia będąca gwarantem rozwoju 
i postępu.

Dynamika

 

 : teoria rozwoju społecznego, pokazuje kierunek zmian. Zmiany generalnie są 

dwojakiego   rodzaju.   Mogą   być   one   powtarzalne,   czyli   reprodukcyjne   (choć   należy 
pamiętać, że nic nie jest oczywistą repliką. Zmiany zawsze wnoszą coś nowego, chociaż 
w rzeczywistości   społecznej   wydaje   się,   że   mamy   do   czynienia   ciągle   z   tym   samym) 
i kierunkowe   (ukazanie   zmian   wnoszących   coś   ewidentnie   nowego).   Zmiany  mogą   być 
odbierane jako sekwencje, tendencje, trajektorie, nawroty itp. 

© Przemysław Solecki. Powielanie wskazane

10

background image

Najważniejszym elementem dynamiki społecznej jest Prawo trzech stadiów.

stadium   teologiczne:   siły   sprawcze   lokowane   są   poza   człowiekiem.   Jest   to   bardzo 
ciekawy świat, rzeczywistość pewników i moralności. Jednak ten uporządkowany świat 
odszedł i nie da się już do niego powrócić. Stadium to dzieli się na trzy części:

stadium fetyszyzmu – siły sprawcze człowiek lokuje w mocach natury

stadium politeizmu – siły sprawcze człowiek lokuje w bogach

stadium monoteizmu – siły sprawcze człowiek lokuje w Bogu

stadium metafizyczne: czas spekulacji, czas przejścia – bogowie umarli a na ich miejsce 
człowiek   wymyśla   inne   podmioty   sprawcze.   Jest   to   zdaniem   Comte'a   jego   epoka, 
bowiem w jego czasach dochodzi właśnie do owej „anarchii wierzeń i obyczajów”

stadium pozytywne: człowiek rozpoczął nowy okres w dziejach. Nie jest już ślepy, bada 
świat rozumem, ma z tego tytuły powinność i działa. To człowiek jest celem działania. 
Scjentyzm staje się nową religią, nowymi dogmatami będą prawa naukowe

Warto zaznaczyć, że August Comte starał się ekstrapolować prawo o rozwoju społeczeństw 

na życie jednostek. Dziecko znajduje się w stadium teologicznym, wiek młodzieńczy jest okresem 
specyficznego przejścia, natomiast dojrzały człowiek znajduje się w stadium pozytywnym, kierując 
się rozumem w swoich działaniach

© Przemysław Solecki. Powielanie wskazane

11

background image

WYKŁAD III

(13.03.2007)

Temat: Herbert Spencer i myśl ewolucjonistyczna

Herbert Spencer jest wraz z Augustem Comte'm uznawany za twórcę socjologii. Zwłaszcza 

na zachodzie dostrzega się w Spencerze dopełnienie myśli Comte'a. W swym węższym zakresie 
myśli   ta   kojarzona   jest   z   ewolucjonizmem   Karola   Darwina   (O   powstawaniu   gatunków   drogą 
doboru naturalnego, O pochodzeniu człowieka
), w szerszej zaś perspektywie widać jej związek ze 
wszystkimi koncepcjami rozwoju społecznego.

ZASADY EWOLUCJONIZMU SPOŁECZNEGO

Ewolucja w drugiej połowie XIX wieku była słowem bardziej obiegowym niż obecnie. Była 

synonimem rozwoju, postępu, wzrostu itp.

Proces ewolucji postępuje stopniowo i ma sens, idea ma bowiem moc samorealizacji albo 

samounicestwienia. Jeżeli pojawia się możliwość osiągnięcia jakiegoś (lepszego) stanu to często 
bezwiednie zaczyna się dążenie do niego. Z kolei nazwanie stanu zagrożenia powoduje, że ludzie 
mogą podjąć działania, by go zwalczyć – zagrożenie może się więc w ogóle nie pojawić. Dla 
przykładu Maltuz uważał, że populacja rozwija się geometrycznie a żywność arytmetycznym. Jest 
więc możliwy scenariusz przeludnienia, ale można też podjąć środki zaradcze, aby do tego nie 
doszło. Świat podlega procesowi ewolucji przez cały czas, ale nie jest to proces jednokierunkowy, 
lecz multilinearny, więc ciężko jest znaleźć wspólny mianownik – być może rozwój techniki.

Ewolucjonizm   wywodzi   się   z   myśli   pozytywistycznej   i   panującej   w   niej  zasadzie 

naturalizmu – zakładano istnienie jedności świata i nauki. Sposób dochodzenia do wiedzy opierać 
miał się na przyrodoznawstwie, jako jedynej nauce i jedynej metodzie mogącej doprowadzić do 
prawdy. Ewolucjoniści kładli nacisk na prawidłowości rządzące światem. W świecie są zasady, 
które badali, biorąc to co powtarzalne, co dało się opisać prawem. Nauka bowiem miała badać 
prawa i zależności. Zdawali sobie jednak sprawę z tego, że przedmiot badań socjologa nie jest tym 
samym   co   przedmiot   badań   fizyka   –   każdorazowo   trzeba   brać   poprawkę   na   aktualny   stan 
rzeczywistości.   Poszukiwanie   praw,   powtarzalności   należy   zacząć   od   znalezienia   wspólnej 
podstawy do której można sprowadzić wszystkie obserwacje.

Kolejną   zasadą   ewolucjonizmu   był  genetyzm.   Poznać   i   wyjaśnić   zjawisko   oznaczało 

bowiem   opisać   jego   genezę   i   całościowy   przebieg.   W   socjologii   dało   to   asumpt   do   rozwoju 
antropologii   społecznej   opisującej   wczesne   fazy   rozwoju   społeczności.   Rozwój   nie   jest 
równomierny – w niektórych społecznościach przebiega on szybciej, w innych wolniej.

Druga połowa XIX wieku jest dla socjologii okresem budowania wielkich systemów. Po 

próbach   szukania   drogi   zapobiegania   dysfunkcjom   zabrakło   wówczas   teorii,   które   zebrałyby 
zebrany empirycznie materiał w zasady. W XIX wieku panującą perspektywą był monokauzalizm – 
wszystkie zjawiska świata próbowano wyjaśnić poprzez jedną zasadę, później dopiero to podejście 
przeszło w specjalizacje.

Karl Rajmund Popper zarzucał ewolucjonistom, że im nie zależy na badaniu historii. Mieli 

oni jego zdaniem swój schemat, w który tłoczyli swoje doświadczenia – historia była dla nich tylko 
instrumentem.   Popper   nazwał   to   podejście  historycyzmem,   nadając   mu   pejoratywny   charakter. 
Podobny  zarzut   postawił   też   marskistom.   Dla   ewolucjonistów   historia   jest   tylko   ilustracją   dla 
założonego dowodu – ewolucja jest faktem a historia tylko go ilustruje.

Zasadą zastosowania prawa ewolucji było przeprowadzenie dowodu a potem stosowanie jej 

do każdego zjawiska – pokazywaniu genezy, następstw i próbowaniu przewidzieć (jakby narysować 
wektor). Takie podejście uchodziło za synonim naukowości.

© Przemysław Solecki. Powielanie wskazane

12

background image

HERBERT SPENCER – POSTAĆ

Herbert Spencer (1820-1903) – urodził się w Derby w Anglii. W dzieciństwie nie zdobył 

systematycznego wykształcenia, był słabego zdrowia i rodzina uczyła go na różne własne sposoby. 
Jego wuj – pastor – twierdził, że Herbert był odporny na wszelką wiedzę. Nie była to jednak 
głupota,   lecz   bunt   przeciwko   starej   szkole   wiedzy.   Spencer   bardzo   interesował   się   nowinkami 
naukowymi. 

Był   utalentowany   matematycznie,   sam   się   kształcił,   nie   posiadał   wykształcenia 

akademickiego i chlubił się tym. Zaczął pracować w wieku 17 lat – był inżynierem kolejowym, 
gdzie pełnił funkcje racjonalizatora i odkrywcy (m.in. wymyślił gadżet do mierzenia prędkości 
pociągu). Jego zainteresowania skierowały się na geologię a następnie na społeczeństwo. Czytywał 
Maltuza. Później pracował w The Economist.

Był liberałem w pozytywnym znaczeniu. Państwo i inne instytucje były jego zdaniem dla 

jednostki – prawa jednostki były dla niego święte. Był też pacyfistą i walczył o prawa kobiet, 
chociaż sam pozostawał kawalerem. Odbył też spektakularną podróż do USA, gdzie, już jako znany 
uczony, podróżował specjalnym pociągiem a na stacjach witały go tłumy

W 1850 wydaje dzieło Statyka Społeczna, co stanowi przełom w jego życiu.

W latach 1860-1896 ogłaszał stopniowo własny projekt nowej filozofii – powstało 10-o tomowe 
dzieło Filozofia Syntetyczna. Treść dzieła:

T. 1: Pierwsze zasady. Te założenia w stosunku do rzeczywistości, które mówią, że człowiek 
nie jest w stanie poznać wszystkiego (E. Hussel nazwie to podejście agnostycyzmem). Są 
różne teorie na temat powstania świata (jest wieczny – ateizm, sam z siebie – panteizm, 
istota   sprawcza   –   deizm),   lecz   zdaniem   Spencera   nie   da   się   dojść   do   1   teorii.   Żadna 
odpowiedź tak naprawdę nie da satysfakcji. Na te pytania nie ma odpowiedzi, a więc nie są 
one   przedmiotem   nauki.   Jest   wiele   innych   rzeczy,   którymi   nauka   może   i   powinna   się 
interesować.

rozdział 1: To co niepowtarzalne

rozdział 2: Zasady świata poznawalnego

T. 2, 3: Zasady biologii

T. 4, 5: Zasady psychologii

T. 6-8: Zasady socjologii: socjologia jest nauką o budowie, strukturze społecznej i rozwoju 
społecznym oraz społecznej organizacji, czyli o instytucjach ją tworzących.

T. 9, 10: Zasady etyki

HERBERT SPENCER – MYŚL

Socjologia to nauka o budowie, rozwoju i społecznej organizacji. Organizacja społeczeństwa 

wyraża   się   przede   wszystkim   w   instytucjach,   które   są   z   jednej   strony   kompatybilne 
i komplementarne,   z   drugiej   zaś   powstają   spontanicznie   i   ludzie   świadomie   zaczynają   w   nich 
uczestniczyć.

I. Stopnie poznawalności świata

Są 3 stopnie poznawalności świata:

wiedza

 

 : ogół ludzkich informacji o świecie, które człowiek posiada, czerpie je z wielkiego 

rezerwuaru. Wiedza pozwala człowiekowi przetrwać

nauka

 

 : stara  się w  metodyczny sposób  (lepszy)  oznajmić  zasady działania różnych sfer 

rzeczywistości. Nie daje całościowego obrazu. Jest to wiedza eklektyczna

© Przemysław Solecki. Powielanie wskazane

13

background image

filozofia

 

 : daje syntezę całego obrazu świata. Łączy efekty wszystkich nauk w spójną całość. 

Jest to możliwe, gdy uda się znaleźć dla wszystkich nauk wspólny mianownik. Spencer 
sądził, że jest to 1 prawo i że je odkrył – prawo ewolucji.

II. Prawo ewolucji

Socjologia była zdaniem Spencera dopełnieniem wielkiego projektu ewolucjonistycznego. 

Poszedł   jednak   dalej   niż   Darwin,   który   dostrzegał   ewolucję   wyłącznie   w   biologii.   Uznał,   że 
rzeczywistość dzieli się na 3 sfery, do których odnosi się ewolucja:

sfera nieorganiczna

sfera organiczna

sfera społeczna (ponadorganiczna)

Sfery te nie zostały rozdzielone, lecz raczej wyróżnił je tylko po to, by pokazać, że wszystko 
ewoluuje.   Spencer   wyprzedził   Darwina   o   kilka   miesięcy   ze   swoją   teorią.   W   zasadzie   obie 
uzupełniają się.

Prawo ewolucji Darwin wywoził z biologii, Spencer zaś wyprowadził je z fizyki. Wyszedł 

od   analizy   podstawowych   pojęć   i   doszedł   do   wniosku,   że   najistotniejsze   są   materia   i   ruch. 
W świecie   ciągle   panuje  dyferencjacja,   czyli   przemieszczanie   się,   skąd   wychodzi   prawo 
zachowania siły. Najogólniejszym prawem jest jednak prawo ewolucji. 

Ewolucja   to   integracja   materii   i   rozpraszanie   się   ruchu.   Materia   przechodzi   od   stanu 

nieokreślonej, niespójnej jednorodności, ku określonej, spójnej różnorodności. Ruch zaś ze swej 
fazy utajonej rozprasza się. Ewolucja jest rozwojem. Materia przemieszcza się więc tak długo, aż 
działają nań siły. Jeżeli się wyrównają to wszystko staje i następuje rozkład. Ewolucja jest więc 
rytmem rozwoju i rozkładu. Dotyczy to wspólnych 3 sfer. Rozkład powoduje rewitalizację sił, które 
powoduje poruszony proces przemieszczania się materii.

III. Społeczeństwo jako organizm

Analogia organicystyczna pokazuje, że pomiędzy trzema sferami rzeczywistości granica jest 

bardzo płynna. Spencer porównał społeczeństwo do żywego organizmu. Dzięki temu pokazał, że 
człowiek jest częścią świata i przyrody, funkcjonuje według tych samych zasad co świat.

Podobieństwa świata społecznego do organizmu wyrażały się  w:

wzrost masy (organizm rośnie, populacja też rośnie)

wraz ze wzrostem masy różnicuje się budowa (pantofelek jest mniej skomplikowany od psa 
a rodzina mniej skomplikowana od narodu)

wraz ze  wzrostem masy i budowy pojawia  się zróżnicowanie funkcjonalne  i wzajemne 
zależności

całość   trwa   dłużej   niż   życie   poszczególnych   elementów   (organizm   żyje,   choć   komórki 
umierają)

Różnice pomiędzy żywym organizmem a światem społecznym:

społeczeństwo nie posiada jednego ośrodka odczuwania, bowiem każdy jego element ma 
swój (Emil Durkheim zakwestionuje to mówiąc o świadomości zbiorowej)

komunikacja   (krwiobieg)   w   społeczeństwie   jest   komunikacją   symboliczną,   za   pomocą 
języka mówionego, pisanego, wyrazów i wyobrażeń

społeczeństwo nie ma zamkniętego, określonego kształtu

© Przemysław Solecki. Powielanie wskazane

14

background image

III. Instytucje społeczne

W świecie społecznym człowiek funkcjonuje w oparciu o wypracowane organy – instytucje. 

Spencera interesowały głównie te powstające  w sposób  spontaniczny,  co dowodnie świadczyło 
o ich niezbędności. Instytucje tworzą organizację społeczną. Herbert Spencer wyróżnił ich kilka 
rodzajów:

domowe

 

 :   socjologia   musi   je   badać.  Typy  małżeństw,   rodzin   (antropologowie   odkrywali 

wówczas   zadziwiające   rzeczy  wśród   dzikich).   Proces   wskazywał,   że   wszystko   dąży  do 
monogamii.   Badał   relacje   pomiędzy   pokoleniami   –   twierdził,   że   im   mniej   dzieci,   tym 
większa opieka nad dziećmi a potem tym większa opieka tych dzieci nad rodzicami

obrzędowe

 

 : dotyczą kontroli społecznej (zasady, ceremoniał, obrzędowość, szacunek – od 

czarownika poczynając na królowej brytyjskiej kończąc). Rola ich maleje, ale nadal mają 
ważne funkcje (moda, kodeks towarzyski)

polityczne

 

 : to, co związane jest w problematyką władzy jako takiej (od władzy ojca nad 

dziećmi do władza parlamentarnej). Mocno w tym miejscu akcentował swój liberalizm – 
państwo ma służyć jednostce. Zwracał uwagę, że państwo wszystko chce skodyfikować 
w radosnej twórczości legislacyjnej – zdaniem Spencera to balast (jurydyzacja). Przerost 
przepisów   nad   swobodnym   działaniem   jednostek   doprowadził   do   takiej   sytuacji,   że 
człowiek sam nie jest w stanie ogarnąć całego prawa.

kościelne

 

 : to kler jest instytucją a nie religia (od szamana do papieża). Ich rola spada, ale 

nadal mają duże znaczenie, ponieważ pełnią funkcje integrujące ludzi w społeczeństwie

zawodowe

 

 : dotyczą wolnych zawodów. Spencer pokazywał, jak stopniowo pojawiają się 

różne   zawody  (tancerz,   biograf,   historyk,   artysta,   lekarz,   uczony).   Sprzyjają   rozwojowi 
uczuć społecznych. Ich rola wzrasta i będzie wzrastała

przemysłowe

 

 : pokazał, jak system gospodarowania doszedł do industrializmu. Dla Spencera 

industrializm dopiero się zaczął i jest zaburzany przez socjalistyczne pomysły. Socjalizm 
jego  zdaniem to  zniewolenie  jednostki.   Przewidywał,  że  Europa  będzie musiała  przejść 
przez socjalizm, bo ma on wielką moc uwodzenia. Społeczeństwo stale się doskonali.

IV. Trudności umiejętności społecznej

Trudności   umiejętności   społecznej   to   możliwości   zafałszowania   wyniku   badań.   Spencer 

podnosił   postulat   obiektywności   badania   naukowego   –   uważał   że   prosty   lud   żyje   w   świecie 
wartości, którego badacz musi się wyzbyć, lecz z drugiej strony badacz nie jest w stanie wyzbyć się 
wartościowania, gdyż już sam wybór tematu jest wartościowaniem. Herbert Spencer wyróżnił dwie 
grupy takich trudności:

Podmiotowe

 

 :   uprzedzenia   (teologiczne,   polityczne,   ekonomiczne).   Człowiek   żyje 

w określonym kontekście, który fałszuje jego poznanie. Należy nie wnosić swojej osoby do 
procesu badawczego

przedmiotowe

 

 : wynikają ze specyfiki obiektu badań. Metody badań socjologicznych muszą 

być bardzo subtelne a niepewność źródeł socjologicznych jest duża – ludzie mają skłonność 
do konfabulacji, nie da się go w żaden sposób zmierzyć. Ciężko jest także uwzględnić 
wszystkie czynniki w procesie badawczym.

V. Typologia społeczeństw

Istnieją 2 narzędzia do uporządkowania przedmiotu obserwacji: typologia i klasyfikacja. 

Typologia tworzy modele teoretyczne na podstawie nagromadzenia cech, które de facto nigdy nie 
znajdą odbicia w rzeczywistości empirycznej. Klasyfikacja zaś zakłada, że klasy nie są rozłączne – 

© Przemysław Solecki. Powielanie wskazane

15

background image

każde społeczeństwo, czy też inny przedmiot da się gdzieś zaklasyfikować. W XIX wieku typologie 
wszystkiego były bardzo popularnym sposobem opisu świata.

Herbert Spencer wyróżnił dwa modelowe typy społeczeństw – stworzył pewną heurystyczną 

fikcję, aby lepiej pokazać rozwój i przemiany w rzeczywistości społecznej, poprzez prezentację 
dwóch teoretycznych modeli o przeciwstawnych cechach.

SPOŁECZEŃSTWA MILITARNE

SPOŁECZEŃSTWA INDUSTRIALNE

Nastawione na wojnę i obronę

Nastawione na produkcję, pokój, coraz lepszą jakość 
życia, prawo naturalne, emancypację kobiet

Zbudowane centralistycznie

Pluralizm i wielość ośrodków władzy

Każdy ma przypisane funkcje i statusy

Spontanicznie powstające instytucje tworzące tkankę 
społeczną

Utrudniona mobilność albo jej brak

Mobilność pozioma, różne statusy

Dobrze przystosowane do wymogów wojny

Dobrze przystosowane do wymogów pokojowej 
produkcji

Preferowane cechy: lojalność, dyspozycyjność, rutyna

Preferowane cechy: kreatywność, aktywność

Ład narzucony odgórnie

Panujący organiczny ład

© Przemysław Solecki. Powielanie wskazane

16

background image

WYKŁAD IV

(20.03.2007)

WYKŁAD V

(27.03.2007)

Temat: Karol Marks i materializm historyczny

Nie ma już „comtystów”, ani „spencerystów” – są za to marksiści. Jego ideologia nadal 

pociąga, choć po 1989 jest to już trochę wyciszone. Karol Marks był filozofem XIX wieku, co 
należy podkreślić i jego koncepcja sytuuje się w tejże epoce. Chciał zbudować wszechogarniającą 
teorię, sprowadzając wszystko do jednej zasady (monokauzalizm). Nasze zainteresowanie zwraca 
się w kierunku teorii marksowskiej nie zaś marksistowskiej, pod której pojęciem należy rozumieć 
wszystko to, co nabudowali wokół jego myśli kontynuatorzy i interpretatorzy.

Marks miał swoje zaplecze w klimacie intelektualnym epoki. Na źródła jego myśli składa 

się   filozofia   niemiecka   (Kant,   Hegel),   angielska   ekonomia   polityczna   (Smith,   Richardo)   oraz 
francuska myśl socjalistyczna, głównie utopijna (Furier, Saint Simone)

KAROL MARKS – POSTAĆ

Karol Marks (1818-1883) urodził się w Trewirze w rodzinie żydowskiej, inteligenckiej. 

Szybko jednak rodzina przeszła na protestantyzm, co było wyrazem społecznego awansu. Jego 
umysł kształtował się w klimacie liberalnych poglądów.

Studiował prawo w Bonn a potem filozofię w Berlinie. Pracę magisterską napisał na temat 

Różnice pomiędzy epikurejską a demokrytyjską koncepcją przyrody, napisaną w duchu heglowskim. 
W Berlinie   panował  wówczas  Hegel,   jednak  pojawiały  się  już  pierwsze   próby  podważenia   go 
w postaci ruchu nowoheglowskiego (tzw. Klub Doktorski w składzie Bruno Bauer, Arnold Ruge, 
Arnold   Ratenberg,   Mojżesz   Hesse,   Ludwik   Feuerbach,   Max   Stürner).   Marks   był   świadkiem 
i uczestnikiem tego procesu. Idealizm heglowski sprowadził nieco na ziemię, poprzez zastosowanie 
go do ludzkiej praktyki i wymiaru materialnego (sprowadził go „z głowy na nogi”).

Po   studiach   pracował   w   redakcji  Die   Reinische   Zeitung  w   Kolonii,   gdzie   opublikował 

pierwsze prace, w których atakował państwo pruskie, a język miał cięty i dobrze się go czytało.

W   Kolonii   spotkał   Fryderyka   Engelsa.   Karol   Marks   zafascynował   się   książką   Engelsa 

Położenie klasy robotniczej i Anglii. Spotkanie tych dwóch panów zaowocowało pracami:  Święta 
rodzina,   czyli   krytyka   krytycznej   krytyki
,   oraz  Ideologia   niemiecka   przeciwko   Bruno   Bauerowi 
i spółce
. Karol Marks orzekł, że ideologia to fałszywa świadomość – ludziom wpaja się takie opisy 
rzeczywistości aby służyły twórcom ideologii.

W   1844   pisze   kolejne   tomiszcze:  Rękopisy   historyczno-filozoficzne.   Europa   lat   40-tych 

wrzała.   Karol   Marks   musi   wyemigrować   politycznie   i   udaje   się   do   Paryża,   gdzie   spotyka 
przedstawicieli Związku Sprawiedliwych, głoszących hasło „Wszyscy ludzie są braćmi”. Zwrócili 
się więc do Marksa i Engelsa o manifest i ci napisali  Manifest Partii Komunistycznej. Związek 
Sprawiedliwych przekształcił się po tym w Związek Komunistów a hasło zmienili na „Proletariusze 
wszystkich krajów łączcie się”.

Marks tymczasem wraca do Kolonii, wskrzesza  Reinische Zeitung  i żeni się z Jane von 

Westfallen. Ścigany jednak listem gończym ostatecznie emigruje do Londynu, gdzie pisze, żyjąc na 
koszt Fryderyka Engelsa. Większość jego prac wydano dopiero po latach. Z rewolucją w Rosji miał 
przykładowo niewiele wspólnego, bo nie funkcjonował wówczas przekład rosyjski. Podczas pobytu 
w Londynie powstają: Walki klasowe we FrancjiWojna domowa we Francji18 Brumaira Ludwika 
Bonapartego
 (zebrane później opisy wydarzeń europejskich jakie wysyłał do New Yorkera), Nędza 
filozofii
,  Podstawa   krytyki   polityki   ekonomicznej,  Teoria   wartości   dodanej,  Kapitał  (dzieło 

© Przemysław Solecki. Powielanie wskazane

17

background image

niedokończone),  Krytyka   programu   gotajskiego  (jedyny  raz,   gdzie   Marks   wypowiedział   się   na 
temat socjalizmu – krytykował działania La Salle'a).

Nie był socjalistą lecz krytykiem kapitalizmu. Zmarł w Londynie. Już 20 lat po śmierci 

zapomniano o nim i dopiero XX wiek przyniósł jego renesans. Pojawili się naśladowcy i różne 
odłamy jego myśli – Plechanow Krautzki, Róża Luksemburg. Z czasem jego idee przeniosły się do 
Rosji, gdzie chciano je zrealizować, jednak w nieco innych warunkach niż to sobie wyobrażał 
Marks. Rewolucja bowiem jego zdaniem dojrzewała jedynie w krajach rozwiniętych gospodarczo 
(Anglia, Niemcy, Francja), gdzie przedziały klasowe i antagonizmy były najsilniejsze. Rosja była 
krajem feudalnym, brak było praktycznie robotników – trzeba więc było włączyć jakoś do walki 
inne   warstwy   społeczne   (w   tym   przypadku   chłopów).   Podobnie   zręcznie   ideologię   Marksa 
przekształcono w Chinach.

KAROL MARKS – MYŚL

Teoria Karola Marksa jest teorią badawczą, nie zaś ideologią!

I. Założenia centralne

Teza realizmu socjologicznego: Społeczeństwo jest całością – jednością swoich elementów 

i występujących   pomiędzy   nimi   relacji.   W   socjologii   wyróżnia   się   2   formy   realizmu: 
mereostrukturalizm (czyli podejście, że społeczeństwo jest całością ze względu na sieć relacji. Jest 
rezultatem wzajemnego oddziaływania ludzi na siebie) oraz holostrukturalizm (dostrzeżenie oprócz 
relacji   także   czynników   strukturalnych).   Marksowi   bliższe   było   podejście   holistyczne 
uwzględniające także kontekst poszczególnych zjawisk.

Dynamizm:   rzeczywistość   ulega   przeobrażeniom   i   jest   to   pogląd   powszechny. 

Konkretyzacja   przebiega   natomiast   na   płaszczyźnie   poszukiwania   przyczyny   owej   dynamiki. 
Ponownie są dwa nurty. Pierwszy zakłada działanie cech zewnętrznych (realizm adaptacyjny) drugi 
zaś zakłada, że siły tkwią w samej strukturze (autodynamizm). Dla Marksa bliższe było podejście 
drugie – to wewnętrzne (endogenne) sprzeczności powodują przekształcenia. Jest to nawiązanie do 
myśli  Hegla  –  starcie  tezy  z  antytezą  powoduje   syntezę,  która  następnie  staje   się  tezą i  rodzi 
antytezę. Sprzeczności te Karol Marks rozumował dwojako. 

sprzeczności   interesów

 

 ,   czyli   sprzeczności   wynikające   ze   stanu,   że   ilość   powszechnie 

pożądanych dóbr jest skończona. Podział tych dóbr wywołuje poczucie niesprawiedliwości, 
ponieważ aby ktoś miał więcej, ktoś musi mieć mniej

sprzeczności strukturalne

 

 : aby je przełamać, musi nastąpić zmiana systemu

Esencjalizm: pogląd zakładający, że rzeczywistość jest istotnościowo zróżnicowana na to, co 

główne   i   na   to,   co   poboczne.   Każde   zjawisko   ma   swoją   przyczynę   główną   i   masę   przyczyn 
ubocznych.   Pozwala   to   budować   teorie   bardzo   ogólne   i   bardzo   konkretne   –   był   to   pogląd 
przeciwstawny do fenomenalizmu, zakładającego, że w świecie istnieją zjawiska.

II. Zjawisko alienacji

Punktem wyjścia do opisu zjawiska alienacji jest antropologia filozoficzna Karola Marksa. 

Uważał on, że cechą gatunkową człowieka jest praca i to ona wyróżnia go ze świata przyrody. 
Dzięki niej człowiek opanował naturę, jest jednak twórcza i kreatywna tylko wtedy, gdy wynika 
z istoty gatunkowej – jest wykonywana dobrowolnie a nie pod przymusem. 

Alienacje w myśli Marksa należy traktować jako odczłowieczenie. Ludzie zmuszeni są do 

pracy a jej fizyczne i duchowe wytwory muszą traktować jako rzeczywistość sobie obcą. Alienacja 
jest   stanem,   gdy   ludzkie   wytwory   zaczynają   panować   nad   swoim   wytwórcą.   (pewna   analogia 

© Przemysław Solecki. Powielanie wskazane

18

background image

z powieścią  Uczeń   Czarnoksiężnika).   Alienacja   ma   głównie   wymiar   ekonomiczny   –   bowiem 
zdaniem Marksa człowiek stał się towarem a jego praca przestała do niego należeć.

Alienacja ma charakter totalny, bowiem obejmuje wszystkie klasy społeczne i wszystkich 

biorących udział w procesie produkcji.

Alienację można rozważać w 3 perspektywach:

perspektywa ekonomiczna

 

   (alienacja pracy): w  systemie ekonomicznym dochodzimy do 

takiego   stanu,   gdy  człowiek   wyzwolony  już   ze   wszystkich   okowów   popadł   w   niewolę 
ekonomiczną. Doszło bowiem do pewnego paradoksu – oto im bardziej  robotnik  pracuje, 
tym bardziej bogaci się kapitalista i tym bardziej ujarzmia robotnika. Praca staje się bowiem 
zogniskowana   na   towarze   i   jest   zawłaszczona   przez   ekonomistę.   Praca   przestaje   być 
ekwiwalentna. Praca w kapitalizmie jest ujęta w takie reguły, że człowiek zatraca się w niej, 
degraduje, nie realizuje się, lecz zatraca i umartwia. W kapitalizmie ten system jest tak 
zorganizowany, że pauperyzacja robotnika jest konieczna. Decyduje o tym konkurencja – 
produkt   musi   być   tani.   System   ekonomiczny   i   reguły   nim   rządzące   doprowadzają   do 
sytuacji, że nie tylko robotnik podlega procesowi alienacji, lecz także i kapitalista, chociaż 
jego   pozycja   to   maskuje.   Choćby   bowiem   nie   chciał   musi   eksploatować   maksymalnie 
robotnika, aby sprostać wymogom konkurencji i nie spaść do roli pracownika najemnego. 
Relatywna degradacja będzie postępować aż dojdzie do rewolucji, gdy warunki będą po 
temu najodpowiedniejsze.

perspektywa polityczna

 

  (alienacja państwa): człowiek powołał do życia różne instytucje, by 

mu służyły. Państwo jednak przestało służyć robotnikowi i stało się narzędziem jego ucisku. 
Państwo   zostało   zawłaszczone   i   znajduje   się   w   rękach   tych,   którzy  uciskają   robotnika. 
Władza   polityczna   jest   bowiem   pochodną   władzy   ekonomicznej.   Klasa   ekonomicznie 
najsilniejsza jest w stanie uchwycić państwo w swoje ręce i zawłaszczyć władzę dla siebie 
tak, aby państwo działało w jej interesie. Państwo (w tym przypadku burżuazyjne) stało się 
więc środkiem do hamowania rewolucji, jest wrogie robotnikom – po rewolucji powstanie 
zaś twór, który będzie służyć robotnikom

perspektywa   ideologiczna

 

   (alienacja   ideologii):   „myśli   klasy   panującej   są   myślami 

panującymi”. Ideolodzy robią wszystko w celu utrwalenia zastanego porządku, utrzymania 
podziałów społecznych i dodatkowo przekonania ludzi, że tak ma być i tak jest dobrze. Ci 
co posiadają środki produkcji i są właścicielami państwa dysponują także mediami – mogą 
narzucać obrazy – ideologie, mistyfikacje, fałszywą świadomość. Mówi nie tylko jak należy 
myśleć ale także o czym trzeba myśleć. Selekcja informacji ma charakter celowy. Ludzie 
nimi owładnięci są przekonani, że istniejący stan rzeczy jest najbardziej słuszny. Obrazy te 
są konstruowane więc na użytek mniejszości w celu panowania nad większością. 

Taki świat jest wrogi człowiekowi. Dojdzie wreszcie do sytuacji, że robotnik „nie będzie miał już 
nic prócz własnych kajdan”. Wówczas zdaniem Marksa może dojść do rewolucji.

III. Teoria formacji społeczno-ekonomicznych (wizja historii)

Analiza Karola Marksa zasadza się na trzech kategoriach pojęciowych opisujących ustrój 

społeczny: siły wytwórcze, stosunki produkcji i nadbudowa polityczno-prawa.

siły wytwórcze

 

 : społeczeństwo to cały sposób oddziaływania na przyrodę. To ludzie ze 

swoimi   umiejętnościami   i   dokonaniami,   które   rozwijają   te   siły,   aby   zaspokoić   swoje 
potrzeby. Są dynamiczne a o ich rozwoju decydują potrzeby społeczeństwa

stosunki produkcji

 

 : o tym, by się człowiekowi lepiej żyło decydują nie tylko siły wytwórcze, 

ale także stosunki produkcji – stosunki międzyludzkie w procesie produkcji. Mówią one do 
kogo   należą   podstawowe   środki   produkcji,   decydujące   o   charakterystycznym   sposobie 

© Przemysław Solecki. Powielanie wskazane

19

background image

gospodarowania. Najważniejszymi stosunkami produkcji są stosunki własności – właściciel 
decyduje bowiem o podziale wytworzonego produktu. Są one statyczne

nadbudowa   polityczno-prawna

 

 :   wszystkie   nieekonomiczne   instytucje   i   towarzyszące   im 

formy świadomości – ideologie, prawo, państwo, które są na usługach wyzyskiwaczy

Siły   wytwórcze   i   stosunki   produkcji   tworzą  sposób   produkcji,   czyli   tak   zwaną   bazę 

ekonomiczną.   Karol   Marks   wyróżnił   kilka   sposobów   produkcji:   antyczny   (niewolnictwo 
europejskie),   azjatycki,   feudalny,   kapitalistyczny.   Engels   dorzucił   jeszcze   wspólnotę   pierwotną. 
Nadbudowa jest funkcjonalna wobec bazy tj. służy bazie. Jest to spowodowane tym, że w myśli 
Marksa  to władza ekonomiczna determinuje inne możliwości – pozwala choćby opłacić aparat 
ucisku. O pozycji człowieka na skali stratyfikacji społecznej decydują różnego rodzaju kapitały 
(kulturowy, edukacyjny, społeczny, symboliczny) – posiadanie przewagi ekonomicznej pozwala je 
lepiej wykorzystać i daje większe pole możliwości.

Dynamika   społeczna   wygląda   tak,   że   siły   wytwórcze   domagają   się   takiego   sposobu 

zorganizowania, który będzie sprzyjał ich rozwojowi. Siły wytwórcze są bowiem dynamiczne, lecz 
stosunki produkcji są statyczne, chronione przez prawo i blokują ten rozwój. Na jakimś etapie 
pojawi się sprzeczność – zaistniałe stosunki produkcji  nie będą w stanie podnieść wydajności, 
czego   będą   domagały  się   siły   wytwórcze.   Spięcie   przebiegnie   także   na   linii   bazy,   dążącej   do 
postępu z nadbudową, broniącą zastanego status quo. Przełamać ten stan można na 2 sposoby:

jeśli   ci,   co   są   zainteresowani   zmianą   dysponują   dostatecznie   dużą   siłą   (świadomość 
społeczna   i poparcie)   to   zmienią   ten   stan   i   nastąpi   dalszy   rozwój   sił   wytwórczych   – 
rewolucja

jeśli ci, co chcą zmian są zbyt słabi, to do zmiany nie dojdzie i nastanie stagnacja. Do 
rewolucji i tak dojdzie, tyle że później.

Rewolucja jest tu traktowana jako rozładowanie napięcia, jakościowy skok w historii. Po jej 

zakończeniu dojdzie do ukształtowania się nowej nadbudowy, chroniącej nowy sposób produkcji.

Przykładem jest upadek niewolnictwa. Na jakimś etapie nie dało się podnieść wydajności 

i powstała instytucja kolonów, czyli  chłopów wyzwoleńców. Wzrosła ich motywacja, ponieważ 
część efektów, przypadała tym, co pracowali. Taka zmiana zawsze napotyka na opór tych, którzy są 
uprzywilejowani i mają w swoim ręku nadbudowę (wojsko, państwo, prawo).

Karol Marks przewidywał, że kapitalizm dojrzał do momentu, by skok (rewolucja) dokonał 

się. Dla niego kapitalizm był już starym ustrojem i musiał się zawalić.

IV. Klasy społeczne i walka klasowa

Klasa   społeczna  to   wielka   grupa   ludzi   różniąca   się   od   innych   miejscem   zajmowanym 

w historycznie określonym procesie produkcji, rolą w procesie organizacji i stosunkiem do środków 
produkcji.   Marks   jest   świadom,   że   nie   odkrył   istnienia   klas   społecznych.   Jedynie   udowodnił 
istnienie zróżnicowania klasowego a tym, co je powoduje jego zdaniem był stosunek do środków 
produkcji. Podział klasowy zdaniem Marksa nie jest pierwotny – powstaje wówczas, gdy jakaś 
grupa przechwyci i zawłaszczy środki produkcji, jest więc wynikiem przywłaszczenie środków 
produkcji. Powoduje to sytuację, że jedni posiadają środki produkcji a inni nie – nie ma trzeciej 
drogi. Jedni są uprzywilejowani a drudzy upośledzeni.

Po wydarzeniach komuny paryskiej Marks musiał zmodyfikować swoją teorię. Dostrzegł 

bowiem z zawodem, że podczas walk władza leżała na ulicy a robotnicy jej nie wzięli. Uznał więc, 
że   klasę   konstytuuje   dodatkowo  świadomość   klasowa  –   czyli   świadomość   swojego   położenia 
w strukturze ekonomiczno-społecznej, świadomość wspólnoty interesów i celów, dostrzeganie, że 
klasa przeciwna ma przeciwstawne interesy oraz chęć zorganizowania się. Klasa bez więzi jest 

© Przemysław Solecki. Powielanie wskazane

20

background image

tylko zbiorem, gdyż brakuje w niej świadomego elementu. Celem rozróżnienia tych dwóch stanów 
Marks wprowadził dwa pojęcia:

klasa w sobie

 

 : klasa w sensie obiektywnym, charakterystyczna grupa ludzi o jednakowym 

położeniu

klasa   dla   siebie

 

 :   obiektywna   grupa   ludzi   o   jednakowym   położeniu   połączona 

z subiektywnym poczuciem wspólnoty

Karol Marks rozważa stratyfikację społeczną przez prymat ekonomiczny – przez pryzmat 

dychotomicznego (biegunowego) podziału klasowego. Twierdzi on, że w każdym społeczeństwie 
istnieją 2 podstawowe klasy społeczne, pomiędzy którymi istnieje zasadnicza sprzeczność interesu, 
która przekształca się w antagonizm klasowy. Wzajemna relacja pomiędzy tymi dwiema klasami 
decyduje   o   dynamice   społecznej.   Klasy   te   mają   naturalnie   sprzeczne   interesy   i   są   sobie 
przeciwstawne. Być może istnieje  coś pośredniego – klasa  średnia, lecz w  wyniku  ostatecznej 
polaryzacji społeczeństwa zastanie ona wchłonięta przez jedną, albo przez drugą stronę i wówczas 
dwubiegunowy   podział   społeczeństwa   ujawni   się   w   czystej   formie.   Podział   ten   może   być 
odczuwany   jako   podział   pomiędzy   pracującymi   a   tymi,   na   których   się   pracuje,   rządzącymi 
a rządzonymi,   czy   wreszcie   biednymi   a bogatymi.   Klasy   różni   przede   wszystkim   stosunek   do 
środków produkcji – jedna klasa je posiada a druga nie, nie ma innej możliwości. Należy dodać, że 
zdaniem Marksa nie istnieje społeczeństwo bezklasowe.

Jeżeli   robotnicy   nie   mają   już   nic   do   stracenia,   muszą   stoczyć   walkę   z   całym 

niesprawiedliwym systemem – kapitalistami i będącą na ich usługach nadbudową. Państwo po 
rewolucji  będzie jednak potrzebne w  pierwszym okresie, jako aparat przymusu  do ujarzmienia 
kapitalistów. Gdy się ich usunie państwo naturalnie obumrze i jego rola spadnie tylko do czynności 
organizatorskich.

Bywają jednak na drodze wyjątku takie okresy, gdy żadna z walczących ze sobą klas nie jest 

w stanie wygrać. Pojawia się wówczas zjawisko równowagi klas społecznych. Jest to jakby próżnia 
i władzę często przechwycić może ktoś trzeci (np. reżim wojskowy). Pretekst może być różny, 
zawsze jednak idzie o realizację swoich interesów. Ponieważ jednak wojskowi nie są przygotowani 
do rządzenia najczęściej dochodzi do krachu. W okresach tych dochodzi do sytuacji, gdy górę 
bierze czynnik polityczny nad ekonomicznym – w historii jest jednak najczęściej odwrotnie i to 
ekonomia powoduje posiadanie bądź nie władzy.

Po upadku kapitalizmu nastanie socjalizm, czyli system gdzie znikną przeciwności klasowe, 

co   pozwoli   szybko   się   rozwijać   gospodarce.   Kapitalizm   jest   zdaniem   Karola   Marksa   ostatnim 
społeczeństwem klasowym. Emancypacja robotnika dokonana na drodze rewolucji jest w gruncie 
rzeczy emancypacją człowieka – robotnicy nie zajmą miejsca kapitalistów po ich upadku.

© Przemysław Solecki. Powielanie wskazane

21

background image

WYKŁAD VI

*

(03.04.2007)

Temat: Emil Durkheim i realizm socjologiczny (socjologizm)

Myśl Emila Durkheima jest kontynuacją myśli Comte'a i dopełnieniem francuskiej szkoły 

socjologicznej.   Realiści   francuscy   uznawali   społeczeństwo   jako   przedmiot   badań   za   swoistą 
i specyficzną rzeczywistość – socjologia jako nauka była jedyna i wystarczająca do badania tegoż 
społeczeństwa.

EMIL DURKHEIM – BIOGRAFIA

Emil Durkheim (1858-1917) urodził się w rodzinie żydowskiej, przygotowywany był do 

zawodu rabina. Rozpoczął studia w Paryżu w zakresie filozofii – interesowała go problematyka 
wychowania   i   moralności,   przysłużył   się   także   pedagogice.   Gdy   jego   przyjaciel   popełnił 
samobójstwo   Durkheim   napisał   książkę  Samobójstwo.   Został   nauczycielem,   uczył   w   znanych 
paryskich   liceach.   Następnie   podejmuje   uzupełniające   studia   w   Niemczech.   W   1887   zostaje 
kierownikiem katedry na uniwersytecie w Bordeaux a potem w Sorbonie, gdzie prowadził katedrę 
pedagogiki i socjologii.

Głosił solidaryzm, ale zwalczał socjalizm. Postulował potrzebę świeckiego wychowania, 

lecz   zwalczał   antyklerykalizm   i   liberalizm.   Pierwszy   połączył   badania   empiryczne   z   teorią 
socjologiczną. Zgromadził wokół siebie grono uczniów stwarzając  własną szkołę. Wydawał od 
1898 Roczniki Socjologiczne (wyszło 13 numerów), gdzie publikowane były najważniejsze prace – 
było to najważniejsze pismo socjologiczne epoki.

Innymi jego dziełami były:  Zasady metody socjologicznej,  O podziale pracy społecznej

Elementarne formy życia religijnego

EMIL DURKHEIM – MYŚL

I. Społeczeństwo i fakty społeczne

Społeczeństwo  to   ludzie   uwikłani   w   życie   zbiorowe   wytwarzający   ponadjednostkową 

jakość, byt. Społeczeństwo w tym rozumieniu to coś więcej niż suma jednostek. Społeczeństwo jest 
bytem realnym – nie można go sprowadzić jedynie do sumy działań poszczególnych jednostek. Jest 
bytem, który posiada własną świadomość – świadomość zbiorową. Społeczeństwo to ukształtowany 
i uformowany efekt działań ludzkich.

Socjologia  jest nauką o faktach społecznych a więc zbiorem różnych teorii dotyczących 

różnych dziedzin faktów społecznych. Jest najwyższą z nauk społecznych i jedyną wystarczającą do 
badania społeczeństwa.

Człowiek przychodzi na świat, który jest gotowy, ukształtowany, który ma siłę narzucania 

określonych, właściwych zachowań, zastaje bowiem język, tradycję itp. Kształt świata nie jest stały 
i też w pewien sposób podlega zmianom. Człowiek jawi się, jako istota podwójna – homo duplex
Rodzi się jako istota biologiczna a człowiekiem staje  się w toku nabywania cech społecznych. 
Zdaniem   Emila   Durkheima   to   kultura   kształtuje   człowieka.   Jest   więc   biologiczny  i   społeczny. 
Człowiek jest także zarówno egoistyczny (dusza) jak i altruistyczny (ciało).

Fakty   społeczne  to   każdy   sposób   działania   zdolny   do   wywierania   na   jednostkę 

zewnętrznego   przymusu,   powszechny  w   społeczeństwie,   posiadający   swoją   własną   egzystencję 
niezależną od jednostkowych manifestacji (język, prawo, religia, zwyczaj, obyczaj, moda). Są one 
wytworzonymi, trwałymi elementami instytucjonalnymi zdolnymi wywierać sankcje i mającymi 

* Miks skserowanych notatek Justyny Strogowskiej i Anny Sikory

© Przemysław Solecki. Powielanie wskazane

22

background image

pewną moc. Stanowią sferę zbiorowej świadomości. Fakty społeczne ujawniają się najczęściej, gdy 
wchodzimy z nimi w kontakt najczęściej w formie konfliktu – możemy się im przeciwstawić i to 
najdobitniej świadczy o ich istnieniu.

Emil   Durkheim   twierdził,   że   fakty   społeczne   mają   charakter   duchowy,   zgłosił   jednak 

postulat aby badać je jak rzeczy. Rzeczą jest wszystko to, co przeciwstawia się idei, co istnieje na 
zewnątrz, należy więc patrzeć na nie na sposób naturalistyczny, ponieważ istnieją na zewnątrz 
badaczy. Aby go poznać nie trzeba używać introspekcji, empatii – na obiekt badania należy patrzeć 
chłodnym  okiem.  Badać fakty społeczne jak rzeczy  to uznać ich zewnętrzność. Socjolog  musi 
wprawić się w taki stan ducha (przyjąć taką metodologiczną postawę), jakby o danym fakcie nic nie 
wiedział, bo nasza jednostkowa wiedza jest fałszywa, co wynika z uwikłania, obciążenia. Musi 
więc zawiesić całą swoją dotychczasową wiedzę na temat przedmiotu badania, aby nie zaburzała 
ona   poznania.   Fakt   społeczny   należy     badać   poczynając   od   cech   najbardziej   zewnętrznych 
i najlepiej widocznych do ukrytych coraz głębiej.

Fakty społeczne funkcjonują w określonym materialnym położeniu i zależą od niego. Emil 

Durkheim   używa   kategorii   objętości   (liczebność   społeczności)   i   gęstości   materialnej   (gęstość 
zaludnienia) oraz moralnej (ilość interakcji w które wchodzą ludzie).

II. Samobójstwo

Emil Durkheim po swoich badaniach doszedł do wniosku, że najwięcej samobójców jest 

w gronie wolnomyślicieli, potem wśród protestantów, katolików a na końcu wśród żydów. Religia 
protestancka  jest   bardziej   indywidualistyczna,   jednostka   jest   mniej   związana   z   grupą   religijną, 
dlatego też jest bardziej narażona na samobójstwo. Religie protestanckie maksymalnie redukują 
pośrednictwo pomiędzy Bogiem a człowiekiem, gdyż nie uwzględniają pomocy świętych, Matki 
Boskiej   ani   duchownego.   Bóg   jest   suwerenny   (a   nie   dobry   jak   chce   katolicyzm),   srogi, 
majestatyczny. Protestanci wierzą w ideę predestynacji, tj. że Bóg przeznaczył człowieka z góry do 
zbawienia albo do potępienia. Powodzenie i sukces na ziemi miało ich zdaniem świadczyć o tym, 
że   ktoś   został   wybrany   do   zbawienia   a   jego   brak,   o   niechybnym   potępieniu.  W  wyniku   tego 
przeświadczenia wykształcił się specyficzny etos pracy ale też postawa bardzo indywidualistyczna 
cechująca się ciągłym napięciem pomiędzy człowiekiem a światem. Protestanci wierzą, że będą 
sądzeni  za   całość  życia,  przeciwnie   do  katolików,   którzy posiadają  mechanizmy redukujące   to 
napięcie  pod  postacią  spowiedzi.  Wyznawcy  judaizmu  wierzą,   że  Jahwe   zawarł   przymierze  ze 
swoim narodem na zasadzie wzajemnego świadczenia powinności – pod warunkiem uczczenia go 
wywyższy swój lud ponad innymi. Religia żydowska nie jest uniwersalistyczna – nie każdy może 
wyznawać judaizm (w odróżnieniu od chrześcijaństwa). Wśród żydów  funkcjonują  dwie etyki: 
wobec   braci   w   wierze   i   wobec   wszystkich   innych   –   obcych.   Zakaz   małżeństw   żydów 
z wyznawcami innych religii dodatkowo pogłębiał wewnętrzną integrację. Postawił więc hipotezę, 
że samobójstwo jest skorelowane odwrotnie proporcjonalnie do integracji jednostki z grupą (więzi 
z grupą). Samobójstwo jest więc faktem społecznym a nie jednostkowym.

Klasyfikacja samobójstw:

egoistyczne

 

 : pojawiają  się wówczas,  gdy jednostka jest  najmniej  zintegrowana z grupą, 

pozostawieni sami sobie mają tylko własne ego

altruistyczne

 

 :   grupa   wchłonęła,   pożarła   i   zniewoliła   jednostkę,   która   popełniając 

samobójstwo wykonuje polecenia sprawcze (np. Kamikadze)

anomiczne

 

 : (a nomos – brak regulacji) pojawia się zawieszenie upowszechnionych wartości, 

drogowskazów. Powstaje chaos aksjonormatywny, próżnia powoduje, że jednostka zatraca 
się, nie wie co jest dobre a co złe, czego unikać a o co zabiegać (np. rewolucje i przemiany 
powodują lęk i cierpienie, człowiek nie wie, jak żyć, jak interpretować świat)

© Przemysław Solecki. Powielanie wskazane

23

background image

fatalistyczne

 

 :   jednostka   nie   wyobraża   sobie,   że   jest   jakaś   możliwość   zmiany,   poprawy 

otaczającej ją rzeczywistości

Najważniejsze   dla   Emila   Durkheima   jest   to,   co   sprzyja   utrzymywaniu   więzi   społecznych   – 
solidarność. Solidarność społeczna jest tym, co spaja, co jest funkcjonalne. Co zaś ma działanie 
dezintegrujące jest dysfunkcjonalne.

III. Religia

Ważną   rolę   w   utrzymywaniu   harmonii   pełni   religia.   Religia   jest   przykładem   faktu 

społecznego.  Religia  to system wierzeń i praktyk odnoszących się do rzeczy świętych i łączący 
ludzi we wspólnotę zwaną kościołem. Religia wprowadza więc podział na to, co święte i na to, co 
należy do sfery profanum – co jest świeckie. Funkcjami religii są:

funkcja inicjująca do życia w społeczności – poprzez religię jednostka uczy się tego, co jest 
ważne dla społeczeństwa (np. hierarchii). Jest ona pierwszą szkołą życia

funkcja  integrująca  – religia łączy ludzi, gdyż głosi, że wszyscy jesteśmy równi wobec 
Boga. Jest to zdaniem Durkheima najważniejsza funkcja

funkcja podtrzymywania tradycji grupowych

funkcja euforyczna – pozwala jednostce przetrwać różne ciężkie dla niej chwile – funkcja 
terapeutyczna pozwala redukować różne napięcia

IV. Solidarność i typologia społeczeństw

Podczas   komplikowania   i   wzbogacania   się   społeczeństwa   zmieniają   się   także   więzi 

społeczne (solidarność). Miarą solidarności staje się prawo. Emil Durkheim proponuje wyróżnić 
dwa typy społeczeństw ze względu na tym obecnej w nich solidarności.

społeczeństwa o solidarności mechanicznej

 

 : społeczeństwa militarne, zamknięte reagowanie 

na rozkazy, władza silnie scentralizowana, suwerenna. Obowiązuje prawo karne, które ma 
być przestrogą dla złoczyńców

społeczeństwa   o   solidarności   organicznej

 

 :   społeczeństwa   nowoczesne,   otwarte,   bogate, 

z polepszającą   się   jakością   życia.   Prawo   ma   charakter   kooperacyjny   (administracyjne, 
cywilne,   handlowe),   sankcje   mają   charakter   restytucyjny   –   przywracające   naruszony 
porządek, nie jest oparte o sankcje represyjne.

© Przemysław Solecki. Powielanie wskazane

24

background image

WYKŁAD VII

(17.04.2007)

Temat: Wilfredo Pareto i psychologizm

PSYCHOLOGIZM

Psychologizm podobnie jak socjologizm wywodzi się z myśli pozytywistycznej, lecz jest 

orientacją   przeciwną   realizmowi   socjologicznemu.   Stoi   na   gruncie   nominalizmu   –   uważa,   że 
społeczeństwo składa się z ludzi i tylko badając ludzi można je poznać. Cech społeczeństwa należy 
szukać   w   jednostkach,   to   w   ludzkiej   psychice   można   odnaleźć   dyspozycje   formułujące   życie 
zbiorowe.

Le Bon: psychologia tłumu

emocjonalne stany upowszechniające się w szeroko rozumianym tłumie

Gabriel Tarde i prawo naśladownictwa (jeden wymyśla a reszta kopiuje)

teoria instynktów (Dougall i katalogi tkwiących w ludzkiej psychice dyspozycji

Freud: badanie osobowości i stanów natury ludzkiej

Psychologizm   to   coś   innego   niż   psychologia   społeczna.   Generalnie   socjologia 

z perspektywy psychologizmu zakładała:

zwrócenie uwagi, że człowiek nie jest maszyną jednak w jego psychice jest jakiś trwały 
element, który ma przemożny wpływ na ludzkie działanie i należy o nim pamiętać podczas 
badania

ludzie   posiadają   więc   pewne   trwałe   dyspozycje,   które   mają   odzwierciedlenie   podczas 
wchodzenia przez nich w interakcje i tworzenie społeczeństwa. To bowiem, co ma miejsce 
w   ludzkiej   psychice   jest   wynikiem   tkwiących   w   niej   stałych   cech.   Są   one   podstawą, 
z których wynikają konkretne ludzkie działania

istnienie   w   ludzkiej   trwałych   elementów   przyjmuje   się   jako   pewnik   i   nie   docieka   się 
szczegółów na temat ich pochodzenia czy też natury

przyjęcie za postawę natywizmu – cechy, którymi obdarzony jest człowiek są wrodzone, 
pierwotne, nie uczymy się ich jak zakłada podejście przeciwne (antynatywizm)

oparcie się na gruncie naturalizmu

WILFREDO PARETO – POSTAĆ

Jest   postacią   szczególną,   kontrowersyjną,   zdecydowana   większość   podręczników   albo 

wymienia go w  czołówce klasyków  socjologii albo nie wymienia go wcale. Był  prześmiewcą, 
szydził z innych stanowisk i poglądów, był przekonany o własnej nieomylności. Był sybarytą, lubił 
korzystać z rozkoszy życia, co przejawiało się w nocnych libacjach burżujskich i dwóch żonach.

Wilfredo Domenico Demozo Pareto (1848-1923) markiz (pierwszy stopień za księciem). 

Urodził   się   w   Paryżu,   w   rodzinie   włoskich   emigrantów   politycznych.   Ojciec   był   inżynierem 
hydrologiem.   Wilfredo   zdobył   gruntowne   wykształcenie:   studiował   nauki   techniczne,   później 
pracował,   zajmując   wysokie   stanowiska   w   gospodarce   włoskiej.   Był   erudytą,   posługiwał   się 
ośmioma językami, znał się tak na fizyce jak i na malarstwie. Spotykał się z wieloma wybitnymi 
ludźmi swojej epoki. Bardzo dużo publikował, a że język miał cięty, to część redakcji odmawiała 
drukowania go.

Początkowo   był   liberałem   i   bawił   się   w   politykę.   Jego   zainteresowania   szybko   jednak 

zwróciły się na ekonomię. W 1896 został przedstawiony prof. ekonomii Walvesowi (?) w Lozannie, 
który zaproponował go na swojego następcę na katedrze zanim przeszedł na emeryturę. Pareto 

© Przemysław Solecki. Powielanie wskazane

25

background image

opuścił więc Włochy i został wykładowcą akademickim. W 1898 wydaje  Podręcznik ekonomii 
politycznej
 a potem Systemy socjalistyczne, po których zostaje uznany za wybitnego ekonomistę.

Socjologia była dla Wilfredo Pareto dopełnieniem ekonomii w celu zmienienia człowieka. 

Napisał   traktat  Traktat   o   socjologii   ogólnej,   w   których   próbował   zrekonstruować   historię 
społeczeństwa w specyficzny sposób.  Nie przywoływał tam żadnych postaci, lecz przedstawiał 
ludzi pod postacią zwierząt. Późną recepcję tego dzieła spowodowało posługiwanie się przezeń 
językiem włoskim podczas wykładu oraz objętość dzieła – 3 tysiące stron (po polsku wydano tylko 
część   w   przekładzie   Andrzeja   Kordeja:  Uczucia   i   działania).   Dużo   zawarł   w   nim   wzorów, 
wykresów, czego wymagała wymyślona przez niego i uznana za jedyną słuszną metoda logiczno-
eksperymentalna,   polegająca   na   podpieraniu   teorii   danymi   ilościowymi.   Zdaniem   Parety   tylko 
w zjawiskach masowych można dostrzec istotę objawów jakiegoś zjawiska.

Parecie zarzucano związki z faszyzmem (nazywano go Karolem Marksem faszyzmu), co nie 

jest do końca prawdą. Mussolini zrobił go senatorem i bardzo go lubił (chwalił się jego wpisem 
w indeksie ze studiów), lecz Pareto nigdy do partii nie przystał

WILFREDO PARETO – MYŚL

I. Teoria działań

Społeczeństwo  jest   całościowym   systemem   utrzymywanym   przez   pewne   wewnętrzne 

mechanizmy utrzymujące je w stanie równowagi (equilibrium), w którym to jednak często zdarzają 
się   różnego   rodzaju   zaburzenia.   System   ten   jest   tworzony   przez   ludzkie   działania,   których 
wykonawcy dążą do realizacji swoich interesów i podejmują w tym celu różne wysiłki. 

Działania, ze względu na sposób realizacji celu można podzielić na 2 rodzaje

logiczne

 

 :   działanie,   w   którym   jednostka   właściwie   dobiera   środki   do   realizacji 

wyznaczonego celu zarówno w sensie subiektywnym jak i obiektywnym. Takie działania 
występują   tylko   w   nauce,   bo  tylko   tu  człowiek   stara   się   metodycznie   formułować   cele 
i dobierać   środki   adekwatne   do   ich   realizacji.   Nauka   bowiem   posiada   skodyfikowany, 
potwierdzony system formułowania celów, doboru środków i ich realizacji. Metoda, cel 
i dobrane   środki   są   weryfikowane   i falsyfikowane   przez   innych   badaczy,   którzy  w   tym 
przypadku stają się bezstronnymi obserwatorami

pozalogiczne

 

 :   wszystkie   pozostałe   działania.   Pozalogiczne   nie   znaczy   nielogiczne,   lecz 

kierowane przez uczucia i intuicję. Człowiek kieruje się uczuciami, które wywodzą się ze 
stałej, charakterystycznej dla każdego człowieka psychiki. Każdy człowiek posiada własną 
biopsychiczną   konstrukcję,   która   jest   w nim   zakorzeniona   tak   dalece,   że   działa,   jakby 
zgodnie z tą konstrukcją a nie z własnym interesem.

II. Residua

Residua (reszta) to biopsychiczna podstawa – stały osad psychiczny tkwiący w każdym 

człowieku. Pareto sklasyfikował residua na podstawie danych ilościowych, twierdząc, że każdy 
posiada   je   wszystkie,   ale   w   każdym   ujawniają   się   one   w   różnym   natężeniu   i   w   różnych 
kombinacjach,   mniej   lub   bardziej   prawdopodobnych.   Ich   pochodzenie   i   charakter   go   nie 
interesowały. Wyróżniamy natomiast ich 6 rodzajów:

residua kombinowane

 

 : jeżeli jednostka je posiada w nadmiarze to kieruje się w kierunku 

zachowań nastawionych na nieustanną zmianę – przejawia ciągłą chęć reformy wszystkiego. 
Powodują one u ludzi postawę dynamiczną, chęć ciągłej zmiany

residua   konserwacji

 

 :   ich   nadmiar   uwypukla   działania   skierowane   na   ciągłość,   trwałość 

i niezmienność pewnej rzeczy.  Człowiek ceni sobie swoje osiągnięcia, jest wymagający, 
woli czytać książki niż siedzieć w pubie

© Przemysław Solecki. Powielanie wskazane

26

background image

residua   uzewnętrzniania   uczuć

 

   (egzaltacji):   wywołują   w   ludziach   postawę   emocjonalną, 

sugestywną i wylewną

residua indywidualizmu

 

 : ludzie z ich nadmiarem całą rzeczywistość postrzegają egotycznie. 

Wszędzie widzą swoje ja i swoje ego. Wszystko przepuszczają poprzez pryzmat własnego ja

residua towarzyskości

 

  (uspołecznienia): człowiek jest wart tyle ile może dać z siebie innym. 

Ludzi z ich nadmiarem ciągle skierowani są na innych

residua seksu

 

 : seks to wielka siła motoryczna wpływająca na ludzkie zachowania. Ludzie 

z jej nadmiarem eksponują swoją seksualność

III. Derywacje

„Człowiek jest płodnym werbalistą” – wszystko co robi chce ubrać w słowa, chce nadać 

temu znaki werbalne. Człowiek chce uchodzić za rozsądnego, nawet przed samym sobą. Swoim 
działaniom, podyktowanym jakąś konstrukcją chce nadać pozory logiczności. Buduje więc fasady 
uzasadnień, werbalne upiększenia własnych działań. 

Do tego służą mu  derywacje  (pochodne) czyli werbalne, dodane do działania, mające mu 

nadać pozory logiczności słowne konstrukcje. Derywacje są zmienne. Pareto zaznaczał, że mogą 
zaistnieć warunki,  kiedy to  derywacje  wpływają   na residua,  gdyż  człowiek  może  się  wyuczyć 
pewnych zachowań. Najczęściej jednak to residua wpływają na derywacje.

Wilfredo Pareto wyróżnił 4 rodzaje derywacji:

powoływanie   się   na   tak   zwane   fakty   i   twierdzenia   zgodne   z   „powszechną   opinią”. 
Najczęściej nikt ich nie badał i nikt nic o nich nie wie, ale się na nie powołuje celem 
zyskania posłuchu

powołanie   się   na   kat   zwane   autorytety,   aby   uzasadnić   nasze   działanie.  Autorytet   jest 
powszechnie uznany. Może nim być osoba lub instytucja

powołanie się na pojęcia zasadnicze, posiadające ładunek pozytywnie postrzegany takie jak 
wolność, równość, prawa człowieka itp. Dla Parety było to o tyle śmieszne, że człowiek 
zawsze reprezentuje swój własny interes, a powołuje się na wspólne dobro

powołanie się na pojęcia mgliste, mętne, alegorie. Jest to postępowanie na podobieństwo 
dziecka, które nie wie nic ponad to co uznało samo np. mówimy tolerancja i nie wyjaśniamy 
głębiej co to znaczy. Takie słowa klucze, bez dookreślenia

IV. Teoria krążenia elit

Człowiek   stara   się   zaspokoić   swoje   interesy.  Aby  jednak   robić   to   najlepiej   trzeba   tego 

dokonywać kosztem innych. Człowiek robi się to poprzez grabież, starając się zająć jak najlepszą 
pozycję do grabienia innych.

Wilfredo Pareto jest twórcą elityzmu – twierdził bowiem, że wszystkie podziały społeczne 

przedstawiane przez innych badaczy są wtórne. Jest tylko jeden na czelny podział występujący 
w każdym społeczeństwie, każdej grupie czy klasie: to podział na elitę (grupa ludzi, która osiągnęła 
najlepsze wyniki w swojej dziedzinie) i na masę (cała reszta). 

Ludzie aspirują do elit, aby jak najlepiej realizować swoje interesy, lecz wiedzą, że nie 

każdy może się do nich dostać. Są takie elity, które zapewniają najlepszą pozycję do zaspokajania 
własnych potrzeb w najlepszym stopniu – są to elity władzy (elity polityczne) czyli tak zwana 
arystokracja.   Człowiek   może   pragnąć   władzy   z   różnych   przyczyn   (chęć   pomagania,   poczucia 
kontroli i bezpieczeństwa), lecz dla Parety najważniejsza jest zwyczajna korzyść i chęć lepszego 
dostępu do deficytowych dóbr. Parecie nie chodziło tu jednak o arystokrację krwi. Do elity władzy 
dostają się ci, którzy mają w danej sytuacji najlepszy rozkład rezyduów, czyli taki, na jaki jest 
wówczas   największe   zapotrzebowanie.   Oni   też   wygrywają   wybory,   gdyż   używają   lepszych 
derywacji w określonym kontekście. Władzę i tak zdaniem Parety najlepiej zdobywa się siłą i siłą 

© Przemysław Solecki. Powielanie wskazane

27

background image

się  ją utrzymuje.  Demokracja jednak  nie dopuszcza użycia siły,  dlatego politycy posługują  się 
demagogią, by zwyciężyć.

Jak już człowiek dostanie się na szczyt władzy to zaczyna grabież. Ludzie dają się grabić 

zdaniem Parety z dwóch powodów. Po pierwsze z niewiedzy, gdyż ludzie nie są świadomi wielu 
rzeczy, nie rozumieją i nie widzą, że ktoś ich grabi. Ten bowiem, który zyskuje jest skuteczniejszy 
w działaniu od tego, który traci. Po drugie nawet jeśli ludzie połapią się w tym, że są grabieni to 
i tak każdy z osobna niewiele traci i nie widzi sensu reagować. Ci co grabią zyskują w sumie dużo. 
Jest to nierówność intensyfikacji działań.

Ważne jest też to, że nieco inne rezydua potrzebne są do zdobycia władzy a nieco inne do jej 

utrzymania.  Arystokracja   stale   musi   więc   balansować   –   szybko   traci   jednak   siły   i   poczucie 
realizmu. Z drugiej strony w masach pojawiają się ambitne jednostki, chcące dostać się do elity 
i wysadzić ją z obiegu. Elity wciągają je do siebie, by je rozbroić, jednak nie mogą tak robić bez 
końca. Nieunikniony jest upadek starej arystokracji i zastąpienie jej przez nową – pochodzącą z mas 
(„Cała historia ludzkości jest cmentarzyskiem arystokracji”). Proces ten powtarza się bowiem przez 
cały czas we wszystkich dziedzinach życia. Ta nowa elita też w końcu zostanie wysadzona przez 
innych. Zawsze dochodzi do zmiany elit – upadku poglądów, obyczajów, poetów, dynastii itp.

© Przemysław Solecki. Powielanie wskazane

28

background image

WYKŁAD VIII

(24.04.2007)

Temat: Przełom antypozytywistyczny. 

Georg Simmel i socjologia formalna

Wszystkie poprzednie koncepcje cechuje jeden wspólny mianownik – ich założenia oparte 

były   na   pozytywistycznym   wzorcu   nauk   przyrodoznawczych   z   uwzględnieniem   oczywiście 
specyfiki   społecznej.   Pod   koniec   XIX   wieku   narodził   się   opozycyjny   paradygmat   do   takiego 
sposobu myślenia i postępowania naukowego. Pojawił się on najpierw w filozofii, ale niewiele 
później zaowocował nowymi propozycjami socjologicznymi – nastał przełom antypozytywistyczny 
w postaci socjologii humanistycznej, teorii działań społecznych czy socjologii interpretatywnej. 
Generalnie odrzucono pozytywistyczne przekonanie, że nauki społeczne powinny posługiwać się 
metodologią nauk przyrodniczych oraz odrzucono pozytywistyczny naturalizm – społeczeństwo 
rozumiano jako ciągle trwający proces, który należy zrozumieć i zinterpretować. Zwrócono też 
uwagę na to, że socjologia jest jedynie częścią szerszej perspektywy w badaniach społeczeństwa 
i nigdy nie jest tą ostateczną.

PRZEŁOM ANTYPOZYTYWISTYCZNY

Cezurą   czasową   może   być   wystąpienie  Wilhelma   Ditlhey'a  w   1883,   gdy   wydał   on 

Wprowadzenie do nauk o duchu. Książka ta rozpoczęła szeroką debatę w kręgach naukowych. 
Stwierdził on, że pozytywizm zaproponował niesłuszną perspektywę, gdyż badał tylko efekty a nie 
wnikał w motywy działań ludzkich. Ważniejsze bowiem jest nie to, co ludzie robią, lecz dlaczego 
tak się zachowują.

Zdaniem Dilthey'a nauki dzielą się na dwie wielkie grupy: nauki przyrodnicze, które dążą do 

uchwycenia praw rządzących rzeczywistością fizykalną oraz nauki o duchu (nauki społeczne, nauki 
humanistyczne), które badają aspekty rzeczywistości na przykładzie działań jednostkowych.

Wilhelm Dilthey rzucił postulat rozumienia. Sprowadził je do czynności zmierzających do 

uchwycenia stanu, gdy człowiek potrafi postawić się w sytuacji kogoś innego, aby zrozumieć jego 
działanie.

Heinrich   Rickert  podzielił   nauki  ze   względu  na  podejście   do  przedmiotu  badania  na  te 

o przyrodzie,   które   odtwarzają   prawa   i   te   o  kulturze,   których   zadaniem   jest   badanie   świata 
człowieka poprzez zrozumienie go.

Kolejny   badacz  Wilhelm   Wildenband  podzielił   nauki   na  idiograficzne  (opisujące   stan 

zachowań i przeżyć) i nomotetyczne (poszukujące praw). Działał na bazie filozofii życia popularnej 
wówczas w Niemczech. Ludzie wchodzą w niezliczoną ilość interakcji i wzajemnych relacji, które 
socjologia   musi   uchwycić.   Ludzie   w   swoich   zachowaniach   i   dążeniach   napotykają   analogie 
w innych, więc można łączyć je w klasy i typy zachowań. Można na tej podstawie zbudować model 
wyjaśniania   i   dotrzeć   do   przyczyn   działania.   Akurat   to   podejście   było   obce   Dilthey'owi, 
którywidział socjologię raczej wśród nauk ścisłych i utożsamiał ją z naukami Comte'a.

Ferdinand Tönnis w książce Wspólnota i stowarzyszenie, debatując nad stanem przejścia do 

społeczeństwa   nowoczesnego   stworzył   dwa   modele   skupień   ludzkich:   tradycyjną   wspólnotę 
i nowoczesne stowarzyszenie. Ludzie skupiają się na mocy woli, która różnicuje te 2 skupienia.

wspólnota

 

 : taki rodzaj skupienia, gdy ludzie uczestniczą w nim bezpośrednio, spontanicznie 

i całością siebie. Styczność jest  bezpośrednia (np. rodzina, grupa koleżeńska). Człowiek 
w shierarchizowanym społeczeństwie tradycyjnym w oparciu o nie buduje swoje relacje ze 
społeczeństwem. Skupia się w nich na podstawie woli naturalnej

stowarzyszenie

 

 : ludzie skupiają się w nich na podstawie woli arbitralnej (rzeczowej). Jest to 

podejście instrumentalne i  Tönnis nadał mu negatywny charakter

© Przemysław Solecki. Powielanie wskazane

29

background image

W   filozofii   króluje   wówczas   neokantyzm.   Z   tego   nurtu   Simmel   i   Weber   przyjęli 

perspektywę, że podmiot poznający jest aktywny w procesie poznania. Samo poznanie jest tylko 
uporządkowaniem   (kreacją)   a   nie   odbiciem   rzeczywistości.   Kreacja   polega   na     nadawaniu 
rzeczywistości ram pojęciowych. Odrzucili natomiast substancjalne rozumienie rzeczywistości. Są 
dwa   podejścia   do   zagadnienia   społeczeństwa:   pierwsze   uznaje,   że   społeczeństwo   to   ogół 
zrzeszonych   jednostek   –   substancja   (ten   aspekt   nie   interesuje   socjologa),   drugie   zaś   uznaje 
społeczeństwo za efekt wzajemnego oddziaływania na siebie, który przyobleka się w określone 
formy. Socjologia po przełomie antypozytywistycznym interesuje się społeczeństwem o tyle o ile 
formują się w nim pewne trwałe, społeczne odlewy – stara się stwierdzić, ile jest społeczeństwa 
w społeczeństwie. Nie jest ważny sam fakt, bowiem socjologia nie jest nauką o społeczeństwie, lecz 
bada formy uspołecznienia.

GEORG SIMMEL – POSTAĆ

Określany jest często, jako „socjologiczny impresjonista”, bowiem świat społeczny nie miał 

dla niego ostrych konturów. Był płynnym, niestatecznym strumieniem życia. Sam nie stworzył 
jednolitego systemu, ale miał bardzo ciekawe pomysły.

Georg   Simmel   (1858-1918)   urodził   się   w   Berlinie   w   żydowskiej   rodzinie   pochodzącej 

z Wrocławia. Był właścicielem fabryki czekolady (Felix&Sarotti). Rodzina przeszła na obrządek 
ewangeliczny. Berlin był wówczas metropolią i intelektualna stolicą Niemiec. Na fali narastającego 
antysemityzmu   i   zamykania   się   żydów   wśród   swoich   określano   go,   jako   „typowo   semickiego 
żyda”. Simmel pisze wówczas esej Obcy – stwierdza, że obcy to ten, który chociaż jest bliski jest 
daleki.   Nie   jest   obcym   ten,   który   jest   odległy.   Często   zarzucano   mu   relatywizowanie 
rzeczywistości, on zaś uważał się za Niemca i był z tego dumny. Po śmierci ojca adoptował go 
Julius Friedler, który przekazał mu znaczny majątek.

Simmel był prekursorem socjologii miasta. Studiował historię i psychologię. Miał ciągłe 

trudności ze zrobieniem kariery, także przez swój cięty charakter, gdyż na obronach i egzaminach 
wyśmiewał komisje. Doktorat pisał o monadologii Kanta (obroniony za drugim razem), habilitację 
odebrał za trzecim razem, katedry w Berlinie nie dostał. Ostatecznie dopiero w 1914 otrzymał 
katedrę w Strasburgu. Pracował jako „privaet docent”, to jest, że prowadził wykłady za darmo 
i gościnnie.

Jego   pisarstwo   jest   błyskotliwe,   lecz   często   było   przedmiotem   zarzutów.   Pisywał   eseje 

a tematy społeczne: WłasnośćWolnośćMiłość i intymność – opisywał wszystko to, co składało się 
jego   zdaniem   na   tkankę   społeczną.   Większymi   pracami   były  Filozofia   Pieniądza  (1900) 
Socjologia. Badanie form uspołeczenienia

GEORG SIMMEL – MYŚL

Georg   Simmel   jest   twórcą   idei,   to   jednak   Maks  Weber   stworzył   system   naukowy.   Był 

prekursorem mikrosocjologii – badał małe grupy i zwracał uwagę na pierwsze zachodzące w nich 
relacje, już na poziomie diady czy triady.  Chciał pokazać, jak ze wzrostem ilościowym rośnie 
skomplikowanie i zmienia się charakter grupy.

Postulował, aby każde zjawisko starać się ująć z dwóch przeciwstawnych stron, pokazać 

jego antynomię, dialektyczne znoszenie się, sprzeczne tendencje w nim zachodzące. Celem tego 
miało być komplementarne postrzegania zjawiska, bowiem perspektywa zmienia zasadniczo obraz 
tego, co się obserwuje. Na przykład zjawisko mody można rozpatrywać z perspektywy robienia 
tego, co wszyscy, gdyż to zwalnia człowieka odpowiedzialności podejmowania wyborów. Z drugiej 
zaś strony oryginalność i indywidualizm także się realizują w modzie – moda może równie dobrze 
dawać oparcie w wyrażaniu indywidualizmu.

© Przemysław Solecki. Powielanie wskazane

30

background image

Georg Simmel mówił o wielkich, ale też o małych procesach. Przyjął do swoich badań 

pojęcie  alienacji  rozumianej  jednak  inaczej  niż u Marksa.  Jej  istotą jest  fakt, że  człowiek  jest 
przytłaczany przez kulturę, która jest rozumiana jako zespół zindywidualizowanych form. Narzuca 
mu ona sposoby działania, niszczy jego indywidualizm.

I. Społeczeństwo badane przez pryzmat interakcji

Społeczeństwo to zdaniem Simmla strumień wzajemnego oddziaływania ludzi na siebie. We 

wzajemnych interakcjach realizuje się społeczeństwo. Jest to podejście na gruncie interakcjonizmu.

Poznanie nigdy nie jest skończone, bowiem zawsze zależy od perspektywy, z której się 

patrzy. W tym procesie poznania ważny jest dystans dostrzegania człowieka, zawsze jest w nim 
obecny relatywizm i komplementarność. Patrzenie na społeczeństwo zawsze jest niedoskonałe – 
płynne stawanie się społeczeństwa uniemożliwia postawienie jakiejkolwiek jednej diagnozy czy 
teorii.   Stawanie   się   społeczeństwa   jest   ciągłym   procesem   –   efekt   zaś   zawsze   jest   wynikiem 
przemian.  W tym procesie człowiek nadaje relacjom międzyludzkim określone ramy i kształt.

II. Socjologia formalna. 

Formy uspołeczenienia i ich klasyfikacja

Simmel   postulował  socjologię  formalną.  Badacz  musi odróżnić  formę  zjawiska  od  jego 

treści. Forma jest ujęta abstrakcyjnie i oddzielona od treści tylko ze względów analitycznych. Nie 
abstrahujemy jednak od treści bo ona jest nierozerwalnie związana z formą – jest jej tworzywem. 
Uważał, że przedmiotem zainteresowania socjologii powinny być nie fakty społeczne i nawet nie 
fakty interakcji w całym ich zróżnicowaniu i bogactwie, lecz tylko pewna ich strona, a mianowicie 
forma. 

Simmel dokonał podziału socjologii na: socjologię ogólną, socjologię filozoficzną oraz na 

socjologię jako badanie czystych form, czyli socjologie formalną. Tak jak geometria w matematyce, 
socjologia miała abstrahować od konkretnej jednostki, czy konkretnego desygnatu jakiegoś pojęcia. 

Najważniejsze zadanie socjologii to badanie form uspołecznienia w oderwaniu od miejsca 

i czasu   czyli   geometria   lub   gramatyka   życia   społecznego.   Pod   pojęciem   „czystej”   formy 
uspołecznienia Simmel rozumie sytuację, gdy zjawisko społeczne traktowane tak, jakby istniało 
niezależnie od kontekstu historycznego oraz motywacji jednostek. Nie jest to jednak równoznaczne 
z założeniem odrębności ontologicznej tejże badanej rzeczywistości. 

Socjologia formalna bada formy uspołecznienia, odwraca się od badania życia społecznego 

jako całości oraz od problematyki makrosocjologicznej. Zwraca się zaś ku temu co później będzie 
nazwane mikrosocjologią. Społeczeństwo jest dla Simmla sumą form uspołecznienia. 

Forma to identyczne pod względem formalnym sposoby odnoszenia się jednostek do siebie 

Simmel uważał, że interakcja dzieli się na formę i treść, lecz jednocześnie twierdził, że w każdym 
zjawisku społecznym treść i forma stanowią jednolitą rzeczywistość. Georg Simmel podzielił formy 
na (1) globalne, (2) instytucjonalne, oraz (3) przelotne – mało uchwytne.

Treść  to strumień życia, dane rzeczywistości, to co się faktycznie przejawia w relacjach 

między ludźmi. 

III. Konflikt i jego funkcje

Konflikt jest zdaniem Simmla naturalnym składnikiem życia społecznego. Przeciwnie do 

Marska nie uważał go jednak za element rozłamowy. Jego zdaniem jeżeli będziemy rozpatrywać 
konflikt przy innych dodatkowych  przesłankach  (jak  gwałtowność,  natężenie,  intensywność)  to 
może on wypełniać funkcje pozytywne. 

Georg Simmel wyszczególnił funkcje konfliktu w perspektywie mikrostrukturalnej:

© Przemysław Solecki. Powielanie wskazane

31

background image

wzrost tożsamości, poczucia swoistości i tworzenie świadomości „my” i „oni”

skierowanie praktyki działań na reformy i modernizację

oczyszczenie   atmosfery.   Konflikt   pełni   funkcje   katharsis,   nie   należy   go   tłumić,   gdyż 
wybuchnie potem ze zdwojoną siłą i może już nie być korzystny

możliwość zademonstrowania wolności przez jednostkę

© Przemysław Solecki. Powielanie wskazane

32

background image

WYKŁAD IX

(15.05.2007)

WYKŁAD X

(22.05.2007)

Temat: Max Weber i socjologia rozumiejąca

MAX WEBER – POSTAĆ

Max Weber (1864-1920) urodził się w Erfurcie w prominentnej rodzinie. Ojciec (Max) był 

radcą   prawnym   i   politykiem   Partii   Demokratycznej.   Matka   była   typową   niemiecką   kobietą 
(opiekuńcza, reprezentująca łagodniejszy tym natury ludzkiej). Następnie rodzina przeniosła się do 
Berlina. W ich domu działało coś na wzór salonu intelektualnego, dzięki czemu młody Weber od 
dziecka przebywał wśród wielu wybitnych uczonych i artystów.

Max   Weber   robił   błyskawiczną   karierę.   Studiował   prawo,   szybko   się   doktoryzował 

i habilitował. Uzyskał także bardzo intratny grant na badania stosunków rolnych na wschód od 
Łaby,   co   pozwoliło   mu   wydać   kilka   znaczących   publikacji.   W   1894   został   profesorem 
i kierownikiem   katedry   ekonomii   i   prawa   rzymskiego   awansując   kolejno   przez   Heilderberg, 
Getyngę aż do Berlina.

W   1897   zapadł   na   dziwną   chorobę   psychiczną.   Prawdopodobnie   była   to   depresja 

neurotyczna spowodowana osiągnięciem najwyższych szczebli hierarchii w sumie bardzo młodym 
wieku. Trwała ona 8 lat, po której nie powrócił już do pracy akademickiej. Dużą pomoc okazali mu 
przyjaciele. Bardzo ważna okazała się podróż do USA. Po chorobie przeniósł się do majątku swojej 
żony – Marii Fallstein koło Heilderbergu.

W 1903 Wilhelm Sonbant zakłada pismo Archive für Socialwisenchaften und Politk i składa 

u Maxa Webera zamówienie na opis jego podróży do Ameryki. Po złożeniu tych artykułów w jedną 
całość powstało jedno z najważniejszych dzieł Webera:  Etyka protestancka a duch kapitalizmu
Innymi   ważnymi   jego   pracami   były:  Gospodarka   i   społeczeństwo,  Szkice   z   socjologii   religii
Dzieła zebraneZeszyty politycznePolityka jako zawód i Polityka jako powołanie. Po jego śmierci 
jego pisma wydawała żona.

Podczas   I   Wojny   Światowej   był   dyrektorem   Lazaretów   wojskowych.   Znajdował   się 

w delegacji wersalskiej, był współautorem konstytucji Republiki Weimarskiej a nawet kandydatem 
na kanclerza. Silnie identyfikował się z polityką niemiecką okresu międzywojennego. Podkreślał, 
że   głównym   zagrożeniem   dla   Niemiec   jest   Rosja   Sowiecka.   Przez   to   po   II Wojnie   Światowej 
nastały   problemy   z   jego   recepcją,   gdyż   uważano   go   (niesłusznie)   za   stronnika   faszyzmu 
i spadkobiercę Karla Schmidta (głównego ideologa nazizmu i III Rzeszy). Postrzegano go też jako 
antysemitę, co było już bardziej zgodne z prawdą.

MAX WEBER – MYŚL

Max   Weber   bada   społeczeństwo   nowoczesne   a   ściślej   rzecz   biorąc   społeczeństwo 

„zachodnie”. W pewien sposób wartościuje on (wbrew założeniom metodologicznym) wyróżniając 
zachód na podstawie kilku cech i czynników z globalnej społeczności. Z drugiej strony jest to 
stwierdzenie   pewnych   faktów,   bo   Weber   nie   uważał   wszystkich   cech   cywilizacji   zachodu   za 
najlepsze   z   możliwych.   Na   zachodzie   nauka   znajduje   się   w   stadium   rozwoju   uznawanym   za 
panujący we wszystkich swoich przejawach. Proces racjonalizacji osiągnął na zachodzie najwyższy 
poziom. Różne aspekty życia, nawet z pozoru niepoddające się rozumowi (jak muzyka) zostały 
objęte wyrozumowanym postrzeganiem. Kapitalizm rozwinął się na zachodzie najpełniej nie tylko 

© Przemysław Solecki. Powielanie wskazane

33

background image

jako   system   gospodarowania,   lecz   przede   wszystkim   jako   formacja   kulturowa.   Jest   systemem 
etycznym przejawiającym się poprzez oczekiwanie zysku za wykorzystanie szansy wymiany.

I. Metodologia

Max Weber   uznawał  wychodzi   z  założenia,  że   rzeczywistość   jest  chaotyczna   a  dopiero 

podmiot poznający wprowadza w nią pojęciowy ład. Uporządkowanie rzeczywistości jest zresztą 
funkcją nauki.

Nauki o społeczeństwie są specyficznym rodzajem nauk. Różnią się od nauk fizycznych, 

które dążą do odkrycia praw w rzeczywistości, bowiem są o rzeczywistości a przedmiotem ich 
badań jest człowiek. Świat kultury, który badają to świat wartości, jakie konstruują ludzie podczas 
swoich działań. Nie jest to jednak równoznaczne z wartościowaniem. Ludzie nadają przedmiotom 
sens i treści. W tej rzeczywistości uczony powinien wyzbyć się wartościowania, chociaż Weber 
zdaje sobie sprawę, że jest to praktycznie niemożliwe.

Socjologia ma być nauką, która stara się zrozumieć i zinterpretować działania ludzi poprzez 

pewne kalki a przez to wyjaśnić ich przyczyny, przebieg i skutki. Nie jest możliwa w socjologii 
żadna definitywna teoria, bowiem świat kultury jest płynny – nie da się go zamknąć w sztywne 
ramy. Nie ma czegoś takiego jak prawa – jest tylko walka grup ludzi, której celem jest realizacja 
własnych   partykularnych   interesów.   Socjologia   musi   więc   odkryć   stan   społeczeństwa 
z uwzględnieniem jego indywidualności.

W metodologii badań społeczeństwa zaproponował zastosowanie narzędzia typu idealnego. 

Typ idealny to miara badanego zjawiska skonstruowana przez naukowca. Jest to fikcja i narzędzie, 
które   nie   występuje   w   rzeczywistości   empirycznej.   Idealny   oznacza   nierealny,   skonstruowany 
i wymyślony. Konstrukcja ta jest budowana na zasadzie, że potęguje się jakieś cechy zjawiska, 
doprowadzając je do perfekcji. Następnie typ idealny przykłada się do rzeczywistości empirycznej 
i stara się zinterpretować to, co do niego nie przystaje.

Wiele   obserwowanych   zjawisk   rozumiemy   na   mocy   oczywistości,   socjologa   jednak 

najbardziej jednak powinien interesować kontekst w jakim ta oczywistość występuje.

II. Typologia działań

Max Weber zaproponował następujące typy działań:

zachowanie

 

 : prosta, nieprzemyślana reakcja na bodziec

działanie

 

 : zachowanie, z którym wiąże się pewien subiektywny sens dla podmiotu. Jest ono 

jednokierunkowe

działanie społeczne

 

 : zachowanie, w którym subiektywny sens dla podmiotu jest skierowany 

na zachowania innych ludzi

stosunek   społeczny

 

 :   seria   wzajemnie   na   siebie   nakierowanych   działań   społecznych 

z prawdopodobieństwem wystąpienia ich w przyszłości

związek

 

 : taki stosunek społeczny, którego porządek gwarantowany jest przez zachowania 

innych ludzi, czyli zakłada istnienie sztabu kierowniczego. Istnieją dwa typy związków: 
dobrowolne (zrzeszenie) oraz narzucone (zakład)

III. Rola idei w historii (duch kapitalizmu)

Max   Weber   badając   nowoczesny   kapitalizm   zwrócił   uwagę   na   zagadnienie   religii.   Nie 

szukał jednak praw, rozumiejąc, że wiele zjawisk zachodzi na zasadzie koincydencji. Starał się 
jednak   dotrzeć   do   źródeł   powstania   kapitalizmu   i   jako   jedną   z   ważnych   przyczyn   wymienił 
wykształcenie się religii protestanckiej (konkretnie purytanizmu) i niesionego przez nią systemu 
wartości, które nazwał duchem kapitalizmu.

© Przemysław Solecki. Powielanie wskazane

34

background image

Religia protestancka wniosła nową jakość w stosunku do katolicyzmu

brak wstawiennictwa Matki Boskiej i świętych, człowiek zostaje sam w obliczu Boga i musi 
liczyć na siebie

nie ma pośredników na ziemi w relacjach człowieka z Bogiem. Poza zdaniem się człowieka 
na siebie powoduje to także jasne reguły i wymagania, gdyż od każdego Bóg wymaga 
takiego samego postępowania

Bóg jest srogim suwerenem i człowiek nie ma możliwości wpływania na jego decyzje

człowiek   odpowiada   przed   Bogiem   za   całokształt   swojego   życia.   Nie   ma   instytucji 
rozgrzeszenia i pojednania

koncentracja na Biblii

świat jest własnością Boga, który nakazał upiększać go, przekształcać i pomnażać jego 
bogactwa na Swoją chwałę

napięcie pomiędzy człowiekiem a światem

idea predestynacji (Bóg przeznaczył niektórych do zbawienia a innych do potępienia). Nie 
oznacza to jednak, że należy bezczynnie czekać na śmierć i nic nie robić. Człowiek nie jest 
bowiem w stanie znieść poczucia niepewności w stosunku do boskich wyroków. Realizacja 
bowiem boskich nakazów jest miła Bogu a powodzenie i sukces jest symptomem bożej łaski 
gwarancją zbawienia

czas   jest   cenny  i   nie   można   go   marnotrawić   na   zbytki   i   rozkosze.   Bóg   bowiem   kazał 
pracować.   Marnotrawienie   czasu   jest   sprzeciwianiem   się   jego   woli.   Nakaz   pracy   jest 
ewangeliczny i wynika choćby ze słów świętego Pawła: „Kto nie pracuje ten niech nie je”. 
Praca jest objawionym powołaniem

praca aby była miła Bogu musi być pożyteczna, co określa się na zasadzie przydatności 
danego zawodu. Jeżeli ktoś legalnie zyskuje pieniądze nikogo przy tym nie krzywdząc to 
jest to dobre

bezczynność jest naganna, ale człowiek nie jest maszyną i powinien znaleźć czas także na 
niedzielny odpoczynek. Jeżeli ktoś pracuje w niedzielę, to znaczy że obijał się w ciągu 
tygodnia

zyski w takiej sytuacji pomnaża się nie z próżności, lecz z chęci zbawienia

bliźnich trzeba kochać tak samo a nie bardziej niż siebie samego i wcale nie trzeba się 
z nimi dzielić. Żebractwo jest grzechem a pomaganie żebrakom jest grzechem przeciwko 
miłości bliźniego, ponieważ nagradza się ich za lenistwo

praca   jest   dla   protestantów   swoistą   formą   ascezy.   Pragnienie   biedy   przejawiane   przez 
ascetów katolickich jest uznawana co najmniej za wypaczenie

Generalnie protestanci bali się Boga, co ich zdaniem było lepszą i bezpieczniejszą postawą niż 
zakładanie w ciemno, że się jest przez niego kochanym. Bóg jest surowym królem. Nie wybacza 
i nie jest miłosierny – taki jego obraz powoduje hartowanie się ducha człowieka, który jest w stanie 
liczyć tylko na siebie w otaczającym go świecie. Taka postawa rzecz jasna dotyczyła pierwszych 
pokoleń   protestantów.  Umożliwiła  ona   pierwotną  akumulację  kapitałów,   które  następnie  mogły 
zostać zainwestowane. Tezauryzacja stała się efektem przedsiębiorczości.

Aby udowodnić swoją teorię Weber badał religie całego świata. Doszedł do wniosku, że to 

właśnie religia protestancka stwarza najlepsze warunki do rozwoju przedsiębiorczości

religie wschodu (konfucjanizm): świat jest najlepszy taki, jaki jest. Rolą człowieka jest tylko 
odpowiednie wpasowanie się w niego

religie Indii (braminizm, hinduizm, buddyzm): są hierarchie, których człowiek nie może 
przekroczyć, szansę zaś zmiany dostaje dopiero w następnym wcieleniu

judaizm: charakteryzuje  się  teodyceą  cierpienia głoszoną przez proroków, Jahwe  zawarł 
z narodem   przymierze,   że   wywyższy   go,   jeżeli   ten   będzie   go   czcił.   Żydzi   są   narodem 
tolerowanych   gości,   czekają   aż   Jahwe   wywyższy   właśnie   ich.   Nie   jest   to   religia 

© Przemysław Solecki. Powielanie wskazane

35

background image

uniwersalistyczna (nie każdy może zostać żydem), sami budowali sobie getta. W efekcie 
tych czynników istnieje w judaizmie napięcie i asceza, ale brak jest związku politycznego, 
przez   co   nie   mogli   oni   parać   się   różnymi   zajęciami.   Poprzez   odrzucenie   tych 
najistotniejszych przyczynili się do rozwoju kapitalizmu, ale nie od najlepszej strony.

IV. Państwo, władza, panowanie i biurokracja

Nie tylko idea jednak przyczyniła się do powstania nowoczesnego kapitalizmu. Kolejnym 

z tych czynników była  racjonalizacja prawa. Max Weber generalnie twierdził, że historia nie ma 
sensu, lecz istnieje pewna stała tendencja w procesie historycznym, którą jest  postępujący proces 
racjonalizacji, który polega na pogłębianiu wyrozumowanego rozstrzygania.

Max Weber podzielił prawa, uznając że przechodzi ono w toku wieków różne fazy. Jest więc 

prawo objawione (boskie), tradycyjne, ujawnione (naturalne) i wreszcie stanowione (racjonalne). 
Przedsiębiorstwo kapitalistyczne opiera się na kalkulacji, przewidywaniu i rozstrzyganiu sporów. 
Potrzebne   jest   do   tego   nowoczesne   sądownictwo,   opierające   się   na   pisanych,   jasnych, 
wyrozumowanych zasadach prawnych.

Kolejnym elementem niezbędnym do zaistnienia kapitalizmu nowoczesnego jest powstanie 

nowoczesnego państwa z biurokratycznym aparatem urzędniczym. Państwo jest zdefiniowane przez 
środki, których używa. Definicja nowoczesnego państwa wynika z kontynuacji typologii działań:

związek polityczny

 

 : specyficzny rodzaj związku, który dodatkowo opiera się na władztwie 

terytorialnym

państwo

 

 :   związek   polityczny  z   sukcesem,   mający  monopol   na   prawomocne   użycie   siły 

w stosunku do danego terytorium, ukształtowany w procesie historycznym

Władza (Macht): szansa narzucenia innym swojej woli nawet wbrew woli innych. Władać 

można sprawować wieloma rzeczami, lecz sprawować władzę można tylko nad ludźmi. Pojęcie to 
zawiera w sobie moc. Ta siła to zależność tego rodzaju, że ktoś może realizować wobec innych 
dostatecznie doniosłe stany, bez różnicy czy są one dobre, czy też złe.  Moc w zasadzie osadzona 
jest   jedynie   na   możliwości   (groźbie)   jej   realizacji.   Wytwarza   się   swoisty   stosunek   władczy. 
Człowiek ją posiadający może ją zrealizować, lecz równie dobrze może tylko zapowiadać jej użycie 
–   jeżeli   zyska   posłuch   to   stosunek   zachodzi.   Moc   w   sensie   obiektywnym   niekoniecznie   musi 
istnieć. Wystarczy samo przekonanie, że ona istnieje.

Panowanie  (Herschaft):   szansa   na   uzyskanie   posłuchu   dla   rozkazu   o   określonej   treści. 

Ludzie słuchają innych z wielu pobudek i dla socjologa nie jest to aż tak istotne. Posłuch zawiera 
jednak w sobie pewien element przyzwolenia, czyli wiary, że ktoś ma prawo wydawać takie a nie 
inne rozkazy. Jeżeli taka wiara w stosunku do danego rozkazu pojawia się, mamy do czynienia 
z władzą uprawomocnioną. 

Aby zobrazować legalizację władzy Max Weber wyróżnił dwa czyste typy przyzwolenia, 

które następnie przeniósł na trzy typy idealne panowania. Typy przyzwolenia to:

zasadzające się na autorytecie osobowym

 

 : pojawia się, gdy ktoś zdobył i utrzymał pozycję 

władczą   i   cieszy  się   społecznym   uznaniem,  które   jest   gwarancję   tego,   że   inni   będą   go 
słuchać

zasadzające   się   na   autorytecie   normy

 

 :   ktoś   zajmuje   władczą   pozycję   zgodnie 

z obowiązującym prawem i w tym przypadku abstrahuje się od jego osobistego autorytetu

Wyróżnione przez Maxa Webera typy panowania to:

charyzmatyczne

 

 : legalizacja osobowa (suweren cieszy się poparciem, bo w społeczności 

panuje przekonanie, że posiada on jakieś szczególne cechy, które naturalnie predestynują go 
do   rządzenia).   Charyzmę   należy   pielęgnować,   aby   utrzymać   przekonanie,   że   osoba 
sprawująca   władzę   nadal   posiada   te   szczególne   cechy.   Charyzma   może   mieć   charakter 

© Przemysław Solecki. Powielanie wskazane

36

background image

osobowy  i   jest   wówczas   rozumiana   jako   zespół   przymiotów   dających   osobie   cechy 
ponadludzkie,   albo   może   być   rozumiana   jako  charyzma   urzędu  i   wówczas   zespół 
przymiotów dających nadludzkie cechy odnosi się zawsze do urzędu, niezależnie od osoby, 
która go sprawuje. Panowanie charyzmatyczne stale pojawia się w historii i podział ten nie 
jest stałą sekwencją. Herosi ciągle się pojawiają i mają bardzo pozytywne znaczenie

tradycyjne

 

 :   oparta   jest   na   codzienności,   której   chęć   zachowania   utrzymuje   istniejący 

stosunek (władza patriarchalna, patrymonialna). Typ ten generalnie odchodzi do historii

legalne

 

 : oparte jest na autorytecie normy i prawa. Kierownik posiada sztab zarządzający 

(biurokrację) i obywateli.

Biurokracja według Maxa Webera to sztab zarządzający, zawodowy aparat administracyjny 

niezbędny do funkcjonowania każdej kapitalistycznej, nowoczesnej instytucji. Max Weber zwracał 
uwagę na jego specyficzne cechy odróżniające go od historycznych korpusów urzędniczych:

działalność w urzędzie jest dla pracownika stała a nie przygodna i urzędnik pobiera za nią 
wynagrodzenie

opiera się na zasadzie hierarchii. Wyżsi urzędnicy kontrolują niższych a ci niżsi mogą się 
odwołać od ich decyzji

dobór   na   określone   pozycje   opiera   się   na   zasadach   merytokratycznych   (kompetencji 
i kwalifikacji potrzebnych na danym stanowisku)

działalność   urzędnika   jest   w   pełni   zdepersonalizowana.   Urzędnik   jest   nastawiony   na 
zadania, które ma wypełnić a nie na osoby wobec, których ma podjąć owe działania. Urząd 
działa w oparciu o spisane prawo, nie zaś prywatną opinię urzędnika. Człowiek staje się 
tylko narzędziem wykonującym zadania

urząd nie może być przedmiotem sprzedaży ani dziedziczenia

urząd sporządza akty pisemne, dokumentujące wszystkie podjęte przez niego czynności

Taki aparat powinien zdaniem Maxa Webera optymalnie wykonywać powierzone mu zadania. Jest 
to   oczywiście   tylko   model   teoretyczny,   bo  usytuowanie   biurokracji   w   strukturze   powoduje,   że 
przejawia   ona   stałą   tendencję   do   przejmowania   na   siebie   niedozwolonych   prerogatyw   głównie 
z zakresu władzy, do czego jednak nie jest przygotowana. Weber zdawał sobie z tego sprawę. Nie 
lubił zresztą biurokratyzmu tak samo jak i demokracji. Władca – charyzmatyk powinien od czasu 
do czasu pojawić się i oczyścić skostniałe struktury demokracji.

Weberowi nie podobał się także współczesny mu  polityk  i zastanawiał się, jak  ująć  go 

w normy etyczne. Polityk jego zdaniem zawarł pakt z diabłem i nigdy nie będzie moralnie czysty. 
Składa   on  ciągle  ofiary  ze  swojego  sumienia.  Rozwiązaniem  jest   wprowadzenie   przez  Webera 
rozróżnienia   na  etykę   odpowiedzialności  i  etykę   przekonań.   Polityka   powinno   się   oceniać   nie 
z punktu widzenia czynu (przekonań), lecz z punktu widzenia celu, który stara się zrealizować 
(odpowiedzialności).  W  praktyce   wygląda  to   tak,  że   jeżeli   cel  jest  zasadny,   chlubny,  to   nawet 
działania niegodne zostają przez niego usprawiedliwione.

Polityk   nie   jest   proklamowany,   lecz  wybierany  na   podstawie   plebiscytu.   Musi   się   więc 

odwoływać do gawiedzi i pospolitych gustów, musi być demagogiem i przez to polityka staje się 
zabawą dla pospólstwa.

V. Struktura społeczna i jej wieloaspektowość

Max   Weber   podkreślał   wieloaspektowość   i   wielowymiarowość   struktury   społecznej. 

Zaproponował rozpatrywanie jej w trzech wymiarach: ekonomicznym, społecznym i politycznym.

podział   klasowy

 

   (ład   ekonomiczny):   klasy   społeczne   są   wyróżniane   ze   względu   na   ład 

ekonomiczny. Ludzie są zróżnicowani pod kątem położenia ekonomicznego. Podział ten nie jest 
on jednak jak u Marska dychotomiczny, gdyż na rynku istnieje wiele różnych warstw. Nie 

© Przemysław Solecki. Powielanie wskazane

37

background image

polega on także na różnym stosunku do środków produkcji, bowiem na rynku istnieje wiele 
różnorakich   szans   na   uzyskanie   pozycji   ekonomicznej   niekoniecznie   związanych 
z posiadaniem. Wreszcie klasy zdaniem Maxa Webera nie istnieją realnie lecz są tylko kategorią 
teoretyczną wyróżnioną w celu analizy stratyfikacji społecznych, podczas, gdy Marks uznawał 
je za byt jak najbardziej realny.

podział stanowy

 

   (ład społeczny): stany to grupy ludzi różniące się pod względem godności 

społecznej,   która   jest   wyrażana   przez   specyficzny  styl   życia,   określony  rodzaj   konsumpcji, 
przynależny prestiż i szacunek. Nie ma on często nic wspólnego z podziałami ekonomicznymi 
i jest od nich znacznie istotniejszy

podział polityczny

 

 : dotyczy wszystkiego, co związane jest z dystrybucją władzy

© Przemysław Solecki. Powielanie wskazane

38

background image

WYKŁAD XI

(29.05.2007)

Temat: Socjologia amerykańska. George Herbert Mead i symboliczny interakcjonizm.

Florian Znaniecki i metoda biograficzna

1892 – powstanie uniwersytetu w Chicago

PRZEŁOM W SOCJOLOGII AMERYKAŃSKIEJ

Źródła i inspiracje socjologii amerykańskiej przełomu XIX i XX wieku

darwinizm i ewolucja

behawioryzm

filozofia   pragmatyczna,   która   starała   się   pokazać   człowieka   jako   istotę   działającą. 
Odrzucono nieuniknioność – człowiek aktywnie kreuje otaczającą go rzeczywistość

Socjolodzy amerykańscy zaczęli sobie zadawać pytanie, jak to jest, że pomiędzy jednostką 

a społeczeństwem zachodzi zależność, że z jednej strony społeczeństwo tworzą działania ludzkie, 
z drugiej zaś ludzie są odbiciem społeczeństwa. Odrzucili antynomię jednostki ze społeczeństwem 
i zastąpili ją związkiem jednostki i społeczeństwa, chcąc pokazać wzajemne zależności pomiędzy 
nimi, nie zaś przeciwności.

William   James  tworzył   w   duchu   filozofii   pragmatycznej   i   dostrzegał   użytecznościowy 

charakter   postrzegania   rzeczywistości.   Stworzył   pojęcie  jaźni   społeczenej,   czyli   społecznej 
osobowości. Jaźń kształtuje się w procesie komunikacji z ludźmi a jednostka nabywa zbiorowych 
dyspozycji w procesie uczenia się.

Charles Cooley rozwinął tę koncepcję i stworzył pojęcie jaźni odzwierciedlonej, którą było 

to, co jednostka myśli o tym, co myślą o niej inni (sposób myślenia o sobie wyprowadzony z reakcji 
innych ludzi i budowa na tej podstawie własnej samooceny). Cooley stwierdzi, że „gdyby nie było 
innych ludzi, to człowiek by o sobie nic nie wiedział”.

Kolejnym pojęciem wprowadzonym do socjologii przez tego badacza było pojęcie  grupy 

pierwotnej. Człowiek jego zdaniem buduje swoją jaźń odzwierciedloną w największym stopniu 
w grupach   pierwotnych.   W   grupach   pierwotnych   (np.   rodzina,   sąsiedztwo,   grupa   rówieśnicza) 
człowiek uczestniczy bowiem całą swoją osobą, nie zaś tylko stosowną rolą a więc relacje w niej są 
całościowe. Uczestnictwo w nich jest bezpośrednie a ukształtowane w nich dyspozycje są trwalsze 
i przenosimy je na całe życie.

John Dovey badał procesy przystosowania i adaptacji oraz procesy komunikowania się.
William Thomas  był prekursorem nowoczesnej psychologii społecznej. Był twórcą teorii 

postaw i współpracował z Florianem Znanieckim przy tworzeniu dzieła  Chłop polski w Europie 
i Ameryce

Ważnym wreszcie badaczem był George Herbert Mead, który na podstawie zapożyczeń od 

innych   badaczy   stworzył   koherentną   całość   z   tego   wszystkiego   pod   nazwą   symbolicznego 
interakcjonizmu.

GEORGE HERBERT MEAD – MYŚL

George   Herbert   Mead   był   uczniem   szkoły   z   Chicago,   chociaż   2   lata   studiował   także 

w Niemczech.   Nie   napisał   żadnej   książki,   lecz   jego   teoria   została   zawarta   w   spisanych 
i opublikowanych przez studentów wykładach akademickich z lat 1929 i 1930 pod tytułem Umysł, 
Osobowość,   Społeczeństwo
.   Słowo   „symboliczny   interakcjonizm”   zostało   wymyślone   przez 
Herberta Bloomena.

© Przemysław Solecki. Powielanie wskazane

39

background image

George   Herbert   Mead   rozumie   społeczeństwo   jako   zorganizowane   interakcje,   które 

połączone są przez przedmioty społeczne (Weber nazwie to wartościami). Na nich zasadzają się i na 
nie orientują się interakcje.

I. Umysł ludzki jako proces

Punktem wyjścia dla koncepcji Meada jest przekonanie o słabości biologicznej organizmu 

ludzkiego, która wymusza na nim współdziałanie w grupach w celu przetrwania. W kooperacji 
komunikacja odbywa się na poziomie gestów.  Gestem  nazwie Mead każde zachowanie, któremu 
towarzyszy  reakcja   przystosowawcza   ze   strony  innego   organizmu.  Taką   sytuację   obserwujemy 
jednak już na poziomie biologicznym a rzeczywistość ludzka w oczywisty sposób różni się od 
zwierzęcej. Ludzie posługują się więc  gestem świadomym  i znaczącym  to jest takim, któremu 
towarzyszy   zamiar   uzyskania   odpowiedzi   ze   strony   innej   jednostki.   Gest   staje   się   wówczas 
symbolem i językiem, medium człowieka, które wyróżnia go ze świata zwierząt. Gesty nabierają 
charakteru gestów konwencjonalnych i stają się zrozumiałe dla partnerów interakcji.

George Herbert Mead uważał, że zanim pokażemy, jak wygląda mechanizm kształtowania 

się jaźni, najpierw należy pokazać, co ją poprzedza i postawił sobie pytanie czym jest umysł ludzki.

człowieka wyróżnia zdolność do  budowania gestów konwencjonalnych. Człowiek posiada 
zdolność do symbolicznego oznaczania wszystkich otaczających go obiektów. 

Wiąże  się  z  tym   także  zdolność   do  optymalizacji   swoich  działań.  Nim  to   jednak  zrobi 
rozważa i roztrząsa zaistniałą sytuację – buduje jej próbę generalną w wyobraźni, która 
poprzedza   działanie.   Kolejnym   więc   elementem   konstytuującym   posiadanie   umysłu   jest 
zdolność do definiowania sytuacji, w której się człowiek znajduje

kolejną   cechą   człowieka   jest   zdolność   do   wyobrażenia  sobie   siebie   samego  na   miejscu 
innego człowieka, czyli przyjmowanie roli innego.

George Herbert Mead powie, że jeżeli mamy do czynienia z tymi trzema czynnikami to możemy 
mówić o tym, że istota posiada umysł. Umysł jest więc procesem rozwoju różnych aspektów. Daje 
możliwości budowania jaźni.

II. Budowanie jaźni (osobowości)

Jeżeli   człowiek   posiada   już   umysł   to   jest   w   stanie   zbudować   swoją  jaźń.   Potrafi   on 

symbolicznie   wyobrazić   sobie   samego   siebie,   czyli   zbudować   koncepcję   własnej   osoby   na 
podstawie reakcji innych ludzi. Jako tworzywo służą gesty a proces ten zaczyna się w momencie 
opanowania przez dziecko języka. Proces ten Mead obrazuje w trzech fazach

faza zabawy

 

 : dziecko, gdy opanuje język zaczyna naturalny okres zabawy, podczas którego 

działania dziecka zależne są od kaprysów, zmienia reguły zabawy. Stopniowo uczy się reguł 
zabaw i przechodzi do następnej fazy

faza gier

 

 :  dziecko uczy się reguł nie przyswaja jednak wszystkich od razu, ale odczytuje je 

na podstawie reakcji otoczenia. Rozumie, że aby brać udział w grze musi nauczyć się reguł 
nie tylko przypisanych do swojej roli,  ale także do role innych graczy.

powstanie   uogólnionego   innego

 

 :   W   pewnym   momencie   dziecko   przyswaja   sobie   ogół 

wszystkich reguł grup, do których należy. Pojawia się wyobrażony inny – człowiek wie 
czego się od niego oczekuje, lecz te oczekiwania nie wypływają od jakieś konkretnej osoby. 
Człowiek wyuczył się więc już wszystkich zasad, oczekiwań innych w stosunku do niego 
w każdej konkretnej sytuacji. Nabrał już całego bagażu konformistycznego, który się w nim 
zainstalował.

© Przemysław Solecki. Powielanie wskazane

40

background image

Oczekiwania   wobec   jednostki   są   już   jasne.   Powstaje   teraz   społeczne   super   ego   –  ja 

przedmiotowe (z ang. ME). Przedmiotem jest to wszystko, co koniecznie trzeba posiadać, aby móc 
być uczestnikiem grup społecznych. Jest to konformistyczna część natury ludzkiej

Ja przedmiotowe jest jednak tylko jedną stroną osobowości. Na drugim biegunie znajduje 

się  ja podmiotowe (z ang. I). Jest ono kapryśne, nonkonformistyczny i nieokiełznane, bo chociaż 
znamy reguły i wiemy co należy robić, to wcale nie musimy zachować się tak, jak oczekują tego od 
nas inni ludzie. Jest reakcją na ja przedmiotowe, lecz sama ta reakcja także ma charakter społeczny, 
ponieważ   nawet   bunt   jest   świadomy   i   wyprowadzony   ze   społecznego   kontekstu.   Pomiędzy   ja 
przedmiotowym a podmiotowym panuje nieustanna interakcja. Oba są wytworzone społecznie. 

FLORIAN ZNANIECKI

Florian Znaniecki (1882-1958) urodził się w Świątnikach pod Wrocławiem. Rzecz jasna 

jego   autobiografia   nie   pokrywa   się   miejscami   z   biografią.   Podkreślał   swoje   szlacheckie 
pochodzenie (herb Lubicz), jego dziad jednak przegrał rodzinny majątek w Wąbrzeźnie w karty. 
Ojciec   był   administratorem   majątków   szlacheckich.   Znaniecki   podkreślał   swój   kosmopolityzm, 
twierdził, że jego wujek był tureckim paszą, miał rzekomo mieć ciotki we Francji i w Szwajcarii, co 
nigdzie nie jest potwierdzone.

Uczył  się w domu – głównie języków  obcych. W 1895 rozpoczął naukę w gimnazjum 

w Warszawie,   lecz   uczniem   był   średnim   i   do   matury   podchodził   dwukrotnie,   by   ostatecznie 
eksternistycznie ją zdać w 1902. Pisał, że chciał zostać wieszczem narodowym, albo ostatecznie 
guru   sekty   religijnej.   Pisywał   wyegzaltowane   poematy  na   antycznych   motywach   (Cheops,   Do 
Prometeusza
) i nawet w 1900 został umieszczony w antologii najwybitniejszych poetów polskich. 
Później jednak stwierdził z żalem, że nie jest w stanie napisać nowej epopei. Próbował zbliżyć się 
do   arystokracji,   głównie   przez   picie,   imprezy   i   fascynacje   erotyczne,   ale   zawsze   był   tam 
postrzegany jako parweniusz. Później próbował studiować filozofię w Warszawie, lecz ostatecznie 
został wyrzucony po pierwszym semestrze.

Wyjechał w celach zarobkowych i kładł tapety (pisał, że zajmował się wystrojem wnętrz) Po 

romansie   z   żoną   kolegi   upozorował   swoje   samobójstwo   (w   myśl   romantycznej   zasady  „umarł 
Gustaw, narodził się Konrad”) poprzez utopienie w jeziorze i wyjechał do Francji, gdzie zaciągnął 
się   do   Legii   Cudzoziemskiej.   Po   odniesieniu   rany   został   cyrkowcem.   Następnie   wyjechał   do 
Genewy   gdzie   poznał   Emilię   Szwejkowską,   która   została   jego   żoną   i   urodziła   mu   dziecko. 
W Genewie od 1905 studiował 4 semestry, głównie filologię. Potem ona wyjechała do rodzinnego 
Smoleńska   a   on   do   Zurychu,   gdzie   został   bibliotekarzem   w   Rappersvillu,   co   było   znaczną 
nobilitacją. Tam też studiował kolejne 2 semestry, głównie filozofię. Następnie udaje się do Paryża, 
gdzie studiuje pod przewodnictwem Emila Durkheima i pisze pracę  Idea honoru wśród szlachty 
francuskiej
.   Nie   została   ona   jednak   skończona   i   po   prośbach   zostaje   przyjęty   na   Uniwersytet 
Jagielloński, gdzie wreszcie broni doktorat (do 1932 magisterium) z tematu Zagadnienie wartości 
w filozofii

Następnie po powrocie do Smoleńska a potem do Warszawy został dyrektorem Towarzystwa 

Opieki   nad   Wychodźcami   zajmującym   się   pomocą   polskim   emigrantom   do  Ameryki,   którzy 
wyjeżdżali na stałe, lub do pracy sezonowej. W tych okolicznościach poznaje w 1913 Williama 
Thomasa,   który   wówczas   pełnił   misję   badawczą   w   Warszawie   –   badał   kraje   skąd   pochodzą 
emigranci do USA, gdyż nie dawali się zasymilować w standardowy sposób i trzeba było dotrzeć 
do ich źródła. Dobrze się im razem pracowało, więc w 1914 wyjeżdża z żoną do USA (zginęła 
niedługo po przyjeździe). Został przez  Thomasa zatrudniony do prowadzenia  kwerend  i dostał 
propozycję napisania teoretycznego wstępu do opracowania tematu. W ten sposób powstała Nota 
metodologiczna
,   w   której   scharakteryzował   środowisko   i   kulturę   polską.   Thomasa   tak 
zafascynowała lektura, że zaproponował mu współpracę przy redakcji dzieła, w którym Znaniecki 
wyłożył metodę biograficzną. Dzieło zatytułowane było Chłop polski w Europie i Ameryce

© Przemysław Solecki. Powielanie wskazane

41

background image

W 1917 Thomasa wrobiono w handel żywym towarem i zakończyła się ich współpraca 

uniwersytecka. Znaniecki przeniósł się do Bostonu, gdzie wydał pierwszy tom Chłopa… Ożenił się 
z bogatą jedynaczką – Ilin Barklin. Strasznie się nudził, nie lubił Ameryki i Amerykanów. Pisał 
więc do prezydenta Wojciechowskiego, aby pozwolili mu zostać profesorem w Polsce.

1   marca   1920   roku   został   profesorem   katedry   filozofii   i   socjologii   na   Uniwersytecie 

Poznańskim.   Był   organizatorem   polskiej   socjologii   –   napisał  Wstęp   do   Socjologii,  Metoda 
Socjologii
  i wiele innych książek. Jego uczniowie rozwijali myśl w licznych ośrodkach. W 1930 
pełnił rolę „visiting profesor” na uniwersytecie Collumbia. 

W VIII 1939 wyjechał do Nowego Yorku, został obywatelem amerykańskim i profesorem 

uniwersytetu   w   Illinois.   W   1952   został   prezydentem   Amerykańskiego   Towarzystwa 
Socjologicznego, pokonując Piotra Sorokina.

Umarł   w   Champagne.   Znany   jest   przede   wszystkim   ze   swoich   pierwszych   dokonań 

w dziedzinie filozofii wartości oraz teoria postaw.

Florian   Znaniecki   jest   współtwórcą   (obok   Williama   Thomasa)  metody   biograficznej 

w

      socjologii

 

 . Uznał on, że do badania człowieka i jego świata niezwykle ważną rolę odgrywają 

dokumenty osobiste (pamiętniki, listy, autobiografie itp.), gdzie ludzie wyrażają swój stosunek do 
świata.   Dzięki   temu   można   odczytywać   znaczenia,   jakie   ludzie   nadają   otaczającej   ich 
rzeczywistości. Należy badać świat kultury – świat realnych jednostek ludzkich i w taki sam sposób 
należy   go   odwzorować,   poznać   a   następnie   zinterpretować.   Znaniecki   uważał,   że   poznanie 
społeczeństwa   należy   zacząć   od   poznania   samego   siebie   i   polecał   studentom   socjologii,   aby 
najpierw rozpoczęli poznanie od napisania swojej własnej autobiografii, co zresztą sam uczynił.

© Przemysław Solecki. Powielanie wskazane

42