background image

tytuł: "Medycyna manualna - Wprowadzenie do teorii, rozpoznawanie i leczenie" 
autor: Dr. H.-D. Neumann 
tytuł orginału: "Manuelle Medizin. Eine - Einfuhrung in Theorie, diagnostik und 
Therapie" 
tłum. dr Zbigniew Arkuszewski 
 
OPRACOWAŁ: Artur Łapi

ń

ski 

 
Spis tre

ś

ci 

Przedsłowie 
1. Historia rozwoju medycyny manualnej 
2. Program kursów 
3. Podstawy medycyny manualnej 
4. Diagnostyka manualna 
5. Leczenie manualne 
6. Przeciwwskazania do terapii manualnej 
7. Ruchomo

ść

 nadmierna 

8. Przypadki kliniczne z praktyki 
9. Uwagi ko

ń

cowe 

 
 
Przedsłowie 
 
Chiroterapia stawiała swoje pierwsze kroki u nas, w Niemczech, po drugiej wojnie 

ś

wiatowej. Niewielka grupa lekarzy zaj

ę

ła si

ę

 wyja

ś

nieniem pochodz

ą

cej od 

medycyny laickiej metody badania i leczenia, i opracowała jej przyrodnicze 
podstawy naukowe. Długa i 

Ŝ

mudna była droga, jak

ą

 przeszła u nas medycyna 

manualna w okresie minionych 30 lat: od pierwszych, bardzo krytycznych dyskusji 
podczas Kongresu Niemieckiego Towarzystwa Ortopedycznego w 1955 r. w Hamburgu, 
a

Ŝ

 do jej uznania na kongresie tego samego towarzystwa w 1981 r. w Munster i na 

Zje

ź

dzie Ortopedów Południowozachodnioniemieckich w 1982 r. w Baden-Baden. 

Kamieniem milowym było wprowadzenie dodatkowego poj

ę

cia "chiroterapia" podczas 

Niemieckiego Dnia Lekarza w 1976 r. Wprawdzie zlecono ju

Ŝ

 prowadzenie nauczania 

medycyny manualnej na pojedynczych wydziałach medycznych, jednak

Ŝ

e pełne 

wyszkolenie jest dotychczas mo

Ŝ

liwe tylko na seminariach lekarskich Niemieckiego 

Towarzystwa Medycyny Manualnej. Po

Ŝą

dane byłoby bardziej poszerzone powi

ą

zanie 

nauczania i bada

ń

 naukowych ze szkołami wy

Ŝ

szymi. Szkoły te mogłyby przyczyni

ć

 

si

ę

 istotnie do dalszego rozwoju podstaw naukowych medycyny manualnej, gdyby 

wydano nakaz szkolenia i prowadzenia bada

ń

. Ta na czasie ksi

ąŜ

eczka mojego 

byłego współpracownika, a obecnego Prezydenta Mi

ę

dzynarodowej Federacji Medycyny 

Manualnej, doktora H.-D. Neumanna daje jasny i skondensowany przegl

ą

dotychczasowego stanu wiadomo

ś

ci teoretycznych i praktyki. Istotnym 

Ŝ

yczeniem 

autora jest wypełnienie niedostatków wiedzy o medycynie manualnej, a przez to 
przeciwdziałanie uprzedzeniom i fałszywym s

ą

dom. Mo

Ŝ

na przewidywa

ć

 szerokie 

rozpowszechnienie tego dziełka. H. Mau, Tubingen 

background image

1. Historia rozwoju medycyny manualnej 
 
Metoda "nastawiania ko

ś

ci" liczy sobie prawdopodobnie tyle lat, ile rodzaj 

ludzki na Ziemi. Ju

Ŝ

 dawno temu wiele narodów miało swoich biegłych, którzy 

umieli łagodzi

ć

 lub usuwa

ć

 dolegliwo

ś

ci kr

ę

gosłupa i ko

ń

czyn, stosuj

ą

odpowiednie zabiegi r

ę

czne. Przypominam sobie lata mojej młodo

ś

ci na 

Ś

l

ą

sku, 

gdzie mi

ę

dzy innymi pasterze opanowali t

ę

 sztuk

ę

. Podczas gdy zielarka 

przekazywała swoje wiadomo

ś

ci interni

ś

cie, a chirurg uczył si

ę

 od cyrulika, 

zdumiewa fakt, 

Ŝ

e dopiero w najnowszych czasach, i to z wielkimi oporami, udaje 

si

ę

 lekarzom opanowa

ć

 sztuk

ę

 nastawiania ko

ś

ci. By

ć

 mo

Ŝ

e przyczyn

ą

 braku 

zainteresowania medycyn

ą

 manualn

ą

, któr

ą

 dzisiaj nazywamy nauk

ą

 o zabiegach 

r

ę

cznych, były znaczne post

ę

py medycyny w zakresie farmakologii i chirurgii w 

XIX i XX wieku. Korzeniami współczesnej medycyny manualnej, która w r

ę

kach 

lekarzy poczyniła znaczne post

ę

py w okresie ostatnich 30 lat i oparta została na 

naukowych podstawach, s

ą

 osteopatia i chiropraktyka. Obie metody leczenia 

pochodz

ą

 z USA. Andrew Tailor Still zało

Ŝ

ył 30.10.1894 r. szkoł

ę

 w Kirksville, 

USA, w której uzdolnionym absolwentom nadawano tytuł doktora osteopatii 
(Hildreth 1942). Still podj

ą

ł sztuk

ę

 leczenia kr

ę

gosłupa i stawów ko

ń

czyn 

zabiegami r

ę

cznymi, i rozwin

ą

ł j

ą

 w nauk

ę

, której mo

Ŝ

na było uczy

ć

. Podczas gdy 

pocz

ą

tkowo szkoły osteopatyczne uczyły wył

ą

cznie anatomii i chwytów r

ę

cznych, 

obecnie przekazuj

ą

 one tak

ą

 sam

ą

 wiedz

ę

, jak szkoły medyczne. Równie

Ŝ

 czas 

szkolenia klinicznego, wynosz

ą

cy 36 miesi

ę

cy, jest jednakowy. Dlatego te

Ŝ

 

osteopaci w USA s

ą

 uznawani przez władze pa

ń

stwowe i zrównani pod wzgl

ę

dem 

statusu z lekarzami szkolonymi w akademiach medycznych. Istotna ró

Ŝ

nica polega 

na tym, 

Ŝ

e osteopaci w okresie studiów dodatkowo uczestnicz

ą

 w 400 godzinach 

nauki medycyny manualnej. Obecnie istnieje 12 szkół osteopatycznych, cz

ęś

ciowo 

prywatnych, a cz

ęś

ciowo przy uniwersytetach pa

ń

stwowych. W USA praktykuje 18 000 

doktorów osteopatii (D.O.). Dla porównania, liczba doktorów medycyny (M.D.) 
wynosi 160 000. Osteopatom zawdzi

ę

czamy podstawy naszej obecnej wiedzy w 

zakresie medycyny manualnej. W Niemczech poj

ę

cie osteopaty nie jest 

wystarczaj

ą

co zrozumiałe. Dodatkowo gmatwa spraw

ę

 to, 

Ŝ

e w krajach anglosaskich 

i we Francji istniej

ą

 osteopaci, którzy wykonuj

ą

 co prawda zabiegi r

ę

czne, ale 

nie maj

ą

 

Ŝ

adnego wykształcenia medycznego. Chodzi tutaj zwykle o dodatkowo 

wyszkolonych masa

Ŝ

ystów. W j

ę

zyku ludowym o wiele bardziej znane jest poj

ę

cie 

chiropraktyka. Zało

Ŝ

ycielem szkół chiropraktyki nie był lekarz lecz kanadyjsko-

ameryka

ń

ski handlarz towarów ró

Ŝ

nych, o nazwisku Palmer, który zało

Ŝ

ył pierwsz

ą

 

szkoł

ę

 chiropraktyki w 1895 roku. W USA działa około 30 000 chiropraktyków 

(D.C.). Obecnie kwesti

ę

 oficjalnego uznania dyplomu chiropraktyka bada komisja 

rz

ą

dowa. W niektórych stanach USA pracuj

ą

 chiropraktycy bez licencji. W innych 

krajach ich sytuacja jest bardzo zró

Ŝ

nicowana. W RFN zezwolenie na uprawianie 

tego zawodu nast

ę

puje na podstawie ustawy o uzdrowicielach (Peper 1978). 

Chiropraktycy rozwin

ę

li wiele własnych, ró

Ŝ

ni

ą

cych si

ę

 od osteopatycznych, 

technik zabiegów r

ę

cznych, stosowanych równie

Ŝ

 do usuwania dolegliwo

ś

ci 

kr

ę

gosłupa i ko

ń

czyn. Teoretyczne wyobra

Ŝ

enia, zwi

ą

zane z technikami zabiegów 

r

ę

cznych, przeciwstawiali oni od samego pocz

ą

tku i w miar

ę

 upływu lat coraz 

bardziej tzw. medycynie akademickiej. Dopiero w ostatnich czasach wydaje si

ę

Ŝ

nast

ę

puje zmiana w sposobie my

ś

lenia chiropraktyków, kiedy to niektórzy z nich 

zaczynaj

ą

 uzupełnia

ć

 dotychczasowe, filozoficzne wyja

ś

nienia działania zabiegów 

chiropraktycznych podstawami wiedzy przyrodniczo-medycznej. To krótkie 
wprowadzenie winno słu

Ŝ

y

ć

 temu, by mo

Ŝ

na było zrozumie

ć

 współczesn

ą

 pozycj

ę

 

medycyny manualnej. Chc

ą

cych zapozna

ć

 si

ę

 bli

Ŝ

ej z histori

ą

 medycyny manualnej 

odsyłamy do ksi

ąŜ

ki von Schiotza i Cyriaxa (1975), jak równie

Ŝ

 do odpowiednich 

rozdziałów podr

ę

czników Maigne'a (1961), Lewita (1977), Edera i Tilschera 

(1988). Lekarze w Europie i na innych kontynentach zacz

ę

li zajmowa

ć

 si

ę

 w 

szerszym zakresie technikami zabiegów r

ę

cznych dopiero po drugiej wojnie 

ś

wiatowej. Do tego czasu było tylko kilku samotników, którzy byli obeznani z 

technikami chiropraktyki i osteopatii. W Niemczech, zach

ę

ceni prawem o 

uzdrowicielach, osiedlali si

ę

 lekarze wyszkoleni w zasadach osteopatii i 

chiropraktyki za granic

ą

. Osi

ą

gali oni nieraz spektakularne wyniki, jakich nie 

mo

Ŝ

na było uzyska

ć

 metodami tradycyjnymi. Wkrótce niewielkie grupy lekarzy 

zacz

ę

ły zwraca

ć

 uwag

ę

 na ten fakt i dyskutowa

ć

 nad now

ą

 metod

ą

 leczenia. W 1953 

background image

r. zało

Ŝ

yli oni Towarzystwo Naukowe Artrologii i Chiroterapii (FAC) w Hamm i 

Towarzystwo Manualnego Leczenia Kr

ę

gosłupa i Ko

ń

czyn (MWE) w Neutrauchbur u, 

jako lekarskie placówki szkoleniowe i badawcze. Obie te placówki poł

ą

czyły si

ę

 w 

1966 r. w Niemieckie Towarzystwo Medycyny Manualnej (DGMM), które w ramach 
utworzonej w 1968 r. Mi

ę

dzynarodowej Federacji Medycyny Manualnej (FIMM) 

ś

ci

ś

le 

współpracuje z towarzystwami medycyny manualnej 21 krajów. Towarzystwa te 
postawiły sobie zadania przekazywania, po krytycznej analizie, medycyny 
manualnej uwolnionej od w

ą

tpliwych teorii i ze stale udoskonalan

ą

 technik

ą

 - dla 

dobra pacjentów r

ę

ce lekarzy medycyny. Celem Lekarskiego Towarzystwa Medycyny 

Manualnej jest informowanie ka

Ŝ

dego lekarza poszukuj

ą

cego mo

Ŝ

liwo

ś

ci poszerzenia 

swoich metod, diagnostycznych i terapeutycznych oraz szkolenie tych, którzy 
zajmuj

ą

 si

ę

 głównie leczeniem zaburze

ń

 czynno

ś

ci układu ruchu i postawy ciała. W 

ostatnich latach gwałtownie wzrosło zainteresowanie fizykoterapeutów medycyn

ą

 

manualn

ą

. Szkoły lekarskie prowadz

ą

 własne kursy dla fizykoterapeutów, szkol

ą

ce 

w zakresie technik odpowiednich dla tej wła

ś

nie grupy zawodowej. 

background image

2. Program kursów 
 
Niemieckie Towarzystwo Medycyny Manualnej prowadzi 12-godzinne kursy teorii, 
jako niezb

ę

dny warunek uczestnictwa w opartych na nich kursach w Hamm i 

Neutrauchburgu. Po kursach teoretycznych nast

ę

puje jeszcze 7 kursów w Seminarium 

Lekarskim w Hamm: 2 kursy dotycz

ą

ce ko

ń

czyn i 5 kursów dotycz

ą

cych kr

ę

gosłupa, 

ka

Ŝ

dorazowo po 40 godzin wykładów i 

ć

wicze

ń

. Równocze

ś

nie z tymi kursami 

prowadzone s

ą

 dalsze kursy nieobowi

ą

zkowe o tematyce obejmuj

ą

cej ko

ń

czyny i 

zaburzenia czynno

ś

ci mi

ęś

ni. Szkolenie rehabilitantów zaczyna si

ę

 równie

Ŝ

 od 

kursów teorii. Po nich nast

ę

puj

ą

 3 kursy dotycz

ą

ce ko

ń

czyn i 3 - kr

ę

gosłupa, po 

40 godzin ka

Ŝ

dy. Potem uczestnicy mog

ą

 składa

ć

 "egzamin z mobilizacji". Kursy w 

Seminarium Lekarskim "Dr Karl Sell" w Neutrauchburgu odpowiadaj

ą

 pod wzgl

ę

dem 

tre

ś

ci szkolenia i liczby godzin kursom w Seminarium Lekarskim w Hamm. Trwaj

ą

 

one tutaj 14 dni i ze wzgl

ę

du na zró

Ŝ

nicowany układ wykładanego materiału s

ą

 

wymienne tylko blokami z kursami prowadzonymi w Hamm. Wymienione tutaj kursy 
odpowiadaj

ą

 pod wzgl

ę

dem tre

ś

ci i czasu trwania programowi szkolenia 

podyplomowego Krajowej Izby Lekarskiej, zalecanego w celu uzyskania dodatkowej 
specjalizacji w "chiroterapii". Termin ten został wprowadzony w 1976 r. podczas 
?9 Niemieckiego Dnia Lekarza. Informacja o kursach: Arzteseminar Hamm (FAC) 
e.V., Ostenallee 80, 4700 Hamm; Arzteseminar Neutrauchburg (MWE) e.V., Dr Karl 
Sell-Arzteseminar, 7972 Neutrauchburg/Allgau; Osterreichische Arztegesellschaft 
fur Manuelle Medizin, sekretariat: Ortopadisches Spital, Speisinger Strasse 109, 
A-1134 Wien; Schweizer Arztegesellschaft fur Manuelle Medizin (SAMM), 
Neumunsterallee 10, CH-8032 Zurich. Kursy odbywaj

ą

 si

ę

 we wszystkich krajach 

nale

Ŝą

cych do Mi

ę

dzynarodowej Federacji Medycyny Manualnej (FIMM). Informacje 

mo

Ŝ

na uzyska

ć

 u autora. Równie

Ŝ

 w CSRF, Bułgarii, Polsce i na W

ę

grzech istniej

ą

 

lekarskie towarzystwa medycyny manualnej, które, z wyj

ą

tkiem w

ę

gierskiego, 

nale

Ŝą

 do FIMM. 

background image

3. Podstawy medycyny manualnej 
 
Medycyna manualna zajmuje si

ę

 fizjologi

ą

 i patofizjologi

ą

 odwracalnych zaburze

ń

 

postawy ciała i czynno

ś

ci układu ruchu oraz zapobieganiem im. Obejmuje ona 

wszystkie techniki badania i leczenia kr

ę

gosłupa i stawów ko

ń

czyn, słu

Ŝą

ce 

wykrywaniu i usuwaniu tych zaburze

ń

. W Niemczech termin "chiroterapia" jest 

synonimem mi

ę

dzynarodowego okre

ś

lenia "medycyna manualna". Umocnia si

ę

 te

Ŝ

 jako 

dodatkowe okre

ś

lenie w programie dokształcania i wł

ą

czony jest do cennika usług 

lekarskich. 
 
3.1. Zablokowanie 
 
Zaburzenia czynno

ś

ci wyst

ę

puj

ą

 w stawach z ograniczon

ą

 lub nadmiern

ą

 

ruchomo

ś

ci

ą

. Te ostatnie omówione b

ę

d

ą

 w rozdziale "Ruchomo

ść

 nadmierna". W 

kolejnych rozdziałach zajmiemy si

ę

 zaburzeniami czynno

ś

ci stawów z ograniczeniem 

ruchomo

ś

ci. W terminologii mi

ę

dzynarodowej okre

ś

la si

ę

 je jako "dysfunkcj

ę

 

segmentu ruchowego lub stawu obwodowego", a w terminologii ameryka

ń

skiej jako 

"dysfunkcj

ę

 somatyczn

ą

". W j

ę

zyku niemieckim rozpowszechniło si

ę

 nieco 

mechanistyczne okre

ś

lenie "zablokowanie". 

 
3.1.1. Definicja 
 
Zablokowanie oznacza: 
a) stan odwracalnego zaburzenia czynno

ś

ci stawu o charakterze ograniczenia 

ruchomo

ś

ci; ograniczenie to mo

Ŝ

e wyst

ą

pi

ć

 w ka

Ŝ

dym punkcie fizjologicznego toru 

ruchu, od ustawienia neutralnego do skrajnego; ruchomo

ść

 nie jest całkowicie 

zniesiona, lecz ograniczona w jednym lub kilku kierunkach; z reguły upo

ś

ledzona 

jest gra stawowa; b) na drodze neurofizjologicznego odruchu dochodzi do 
wzmo

Ŝ

enia napi

ę

cia mi

ęś

ni hamuj

ą

cych ruch w kierunku ograniczenia; c) mo

Ŝ

na 

stwierdzi

ć

 zaburzenia funkcji tkanek mi

ę

kkich i narz

ą

dów wewn

ę

trznych, 

poł

ą

czonych segmentowo z danym stawem. Zablokowanie jest jedynym wskazaniem do 

stosowania manualnej terapii! 
 
3.1.2. Zało

Ŝ

enia teoretyczne 

 
Istnieje wiele teorii i hipotez roboczych, dotycz

ą

cych zablokowania. Głównie 

dyskutowane to: - zaburzenia kr

ąŜ

enia płynów tkankowych (Still 1908), 

- teoria subluksacji, podwichni

ę

cia (Palmer 1933), 

- uwi

ęź

ni

ę

cie nerwu (Palmer 1933), 

- uwi

ęź

ni

ę

cie meniskoidu (Zukschwerdt i in. 1960; Dorr 1962), - zaklinowanie 

fragmentu tarczy mi

ę

dzykr

ę

gowej (Cyriax 1969, Fisk 1977), - zaburzenia zdolno

ś

ci 

ś

lizgowych powierzchni stawowych (Wolf 1969), - zaburzenie nerwowo-odruchowej 

regulacji stawu (Korr 1975, Dvorak, Dvorak 1983). Istnieje wiele dalszych teorii 
formalnego powstania zablokowania. My ograniczyli

ś

my si

ę

 do przedstawienia tych 

najcz

ęś

ciej dyskutowanych. Prawdopodobnie jednak nie jest słuszne ci

ą

głe 

poszukiwanie zasadniczej przyczyny zablokowania wył

ą

cznie na poziomie zaburze

ń

 

chrz

ę

stno-kostnych, mi

ęś

niowych czy odruchowych. Staw, tarcza mi

ę

dzykr

ę

gowa, 

mi

ęś

nie i regulacja nerwowa s

ą

 cz

ęś

ciami układów reguluj

ą

cych, wł

ą

czonych w 

cało

ść

 organizmu. Prawdopodobnie zablokowanie jest efektem zaburzenia w jakim

ś

 

układzie reguluj

ą

cym. W zale

Ŝ

no

ś

ci od przypadku przyczyna mo

Ŝ

e le

Ŝ

e

ć

 w ka

Ŝ

dym 

poszczególnym elemencie tego układu. 
 
3.2. Model teoretyczny medycyny manualnej 
 
W tym rozdziale przedstawimy nasze wyobra

Ŝ

enia teoretyczne na temat powstawania, 

przyczyn, objawów klinicznych i znaczenia zablokowania na przykładzie stawu 
mi

ę

dzykr

ę

gowego. Te same zasady odnosz

ą

 si

ę

 do stawów ko

ń

czyn, jednak tam 

mechaniczny składnik zaburzenia czynno

ś

ci odgrywa znacznie wi

ę

ksz

ą

 rol

ę

 ni

Ŝ

 

odruchowy. Wychodzimy z zało

Ŝ

enia, 

Ŝ

e staw mi

ę

dzykr

ę

gowy jest podporz

ą

dkowany 

dwom zakresom czynno

ś

ci: mechanicznemu i odruchowemu. 

 

background image

3.2.1. Zakres czynno

ś

ci mechanicznej stawu 

 
Je

Ŝ

eli spojrzymy mechanistycznie na staw mi

ę

dzykr

ę

gowy, to jest on cz

ęś

ci

ą

 

segmentu ruchowego (Junghans 1954), najmniejszej jednostki czynno

ś

ciowej 

kr

ę

gosłupa. Składa si

ę

 on z cz

ęś

ci ruchowej: tarczy mi

ę

dzykr

ę

gowej - stawów 

mi

ę

dzykr

ę

gowych i układu stabilizuj

ą

cego: wi

ę

zadeł - mi

ęś

ni. Oba te układy 

tworz

ą

 czynno

ś

ciow

ą

 jedno

ść

. Ci

ś

nienie wewn

ę

trzne tarczy mi

ę

dzykr

ę

gowej znajduje 

si

ę

 w stanie równowagi napi

ę

cia tarczowo-wi

ę

zadłowego (Erdmann 1967/68), z 

elastyczno

ś

ci

ą

 aparatu wi

ę

zadłowego, z napi

ę

ciem mi

ęś

ni i obci

ąŜ

eniem 

statycznym. Taki model teoretyczny wskazuje: - sposoby rozpoznawania i leczenia, 
- objawy kliniczne, 
- przyczyny, 
- znaczenie zaburze

ń

 czynno

ś

ci stawu mi

ę

dzykr

ę

gowego. 

Upo

ś

ledzenie czynno

ś

ci stawu mi

ę

dzykr

ę

gowego ogranicza ruchomo

ść

 całego segmentu 

ruchowego. Jednak

Ŝ

Ŝ

adna cz

ęść

 segmentu ruchowego nie mo

Ŝ

e zachorowa

ć

 sama, bez 

wpływu na inne jego cz

ęś

ci. Tak wi

ę

c zablokowania stawów mi

ę

dzykr

ę

gowych, zmiany 

zwyrodnieniowe tarczy mi

ę

dzykr

ę

gowej, niewydolno

ść

 wi

ę

zadeł i zaburzenia 

czynno

ś

ci mi

ęś

ni mog

ą

 wzajemnie by

ć

 przyczyn

ą

 lub nast

ę

pstwem nieprawidłowo

ś

ci 

jednego z tych elementów. Ponadto mechaniczna funkcja segmentu ruchowego 
znajduje si

ę

 w 

ś

cisłym zwi

ą

zku przyczynowym z postaw

ą

 ciała. Tak wi

ę

c np. 

zablokowanie stawu mi

ę

dzykr

ę

gowego mo

Ŝ

e by

ć

 spowodowane ró

Ŝ

nic

ą

 długo

ś

ci nóg, 

ograniczeniem ruchomo

ś

ci du

Ŝ

ych stawów ko

ń

czyn, niesymetrycznym ustawieniem 

miednicy, bocznym skrzywieniem kr

ę

gosłupa, zmianami napi

ę

cia mi

ęś

ni tułowia lub 

ko

ń

czyn, zaburzeniami równowagi mi

ęś

niowej, przeci

ąŜ

eniem zawodowym, 

zaburzeniami funkcji segmentu i in. Ale równie

Ŝ

 odwrotnie: zaburzenia czynno

ś

ci 

segmentu mog

ą

 wpływa

ć

 na postaw

ę

 ciała, jak np. bólowe skrzywienie kr

ę

gosłupa w 

przebiegu ostrego zablokowania stawu mi

ę

dzykr

ę

gowego. 

 
3.2.2. Zakres czynno

ś

ci nerwowo-odruchowej stawu 

 
Staw mi

ę

dzykr

ę

gowy - jak ka

Ŝ

dy inny staw - zawiera w swojej torebce stawowej, 

wi

ę

zadłach i zwi

ą

zanych z nim czynno

ś

ciowo mi

ęś

niach liczne zako

ń

czenia nerwowe. 

Wyró

Ŝ

nia si

ę

 dwie du

Ŝ

e grupy: proprioceptory (receptory typu I, II, III) i 

nocyceptory (receptory typu IV). Bli

Ŝ

szy opis tych układów receptorowych (np. 

pod wzgl

ę

dem ró

Ŝ

nic w budowie zako

ń

cze

ń

 nerwowych grubo

ś

ci włókien nerwowych, 

szybko

ś

ci przewodzenia nerwowego itd.) mo

Ŝ

emy znale

źć

 w pracach takich autorów, 

jak: Wyke, Polacek (1975), Korr (1975), Wolff (1983) i Dvorak, Dvorak (1983), 
natomiast nie jest on mo

Ŝ

liwy w ramach niniejszego opracowania. Proprioceptory 

przekazuj

ą

 czucie postawy i uło

Ŝ

enia ciała. Reaguj

ą

 one na zmiany napi

ę

cia w 

torebkach stawowych, wi

ę

zadłach, 

ś

ci

ę

gnach i mi

ęś

niach. Nocyceptory maj

ą

 wy

Ŝ

szy 

próg pobudzenia i zostaj

ą

 podra

Ŝ

nione przy wi

ę

kszych obci

ąŜ

eniach torebki 

stawowej, takich jak uraz, podra

Ŝ

nienie czy stany zapalne. Proprioceptory i 

nocyceptory s

ą

 poł

ą

czone przez ramus dorsalis nerwów rdzeniowych z rogami 

tylnymi istoty szarej rdzenia. Ka

Ŝ

da zmiana napi

ę

cia (lub uszkodzenie) torebki 

stawowej zostaje zarejestrowana w istocie szarej rdzenia kr

ę

gowego, oceniana, 

modulowana (hamowanie lub torowanie), sumowana i przy przekroczeniu okre

ś

lonego 

progu pobudzenia zostaje ponownie odesłana na obwód, jako impuls zst

ę

puj

ą

cy. W 

ten sposób ka

Ŝ

de zablokowanie stawu mi

ę

dzykr

ę

gowego ma wyra

ź

ny wpływ na mi

ęś

nie 

danego segmentu kr

ę

gosłupa, na powierzchowne mi

ęś

nie tułowia i mi

ęś

nie ko

ń

czyn, 

jak równie

Ŝ

 na dermatom, układ naczyniowy i narz

ą

dy wewn

ę

trzne (np. na aktywno

ść

 

odruchu oddychania, odruchów sercowo-naczyniowych i 

Ŝ

ół

ą

dkowo-jelitowych). Przy 

przekroczeniu kolejnego progu pobudzenia miejscowe zaburzenia czynno

ś

ci segmentu 

zostaj

ą

 przekazane do o

ś

rodkowego układu nerwowego, np. jako ból (receptorowy!) 

lub pobudzenie psychiczne. Mo

Ŝ

liwe jest sumowanie pobudze

ń

 pochodz

ą

cych z 

Ŝ

nych 

ź

ródeł (Korr 1975), co prowadzi czasem do u

ś

wiadomienia sobie zaburze

ń

 

dotychczas podprogowych. Tak zwane "nieme zablokowanie" mo

Ŝ

e si

ę

 ujawni

ć

 dopiero 

po dodatkowym bod

ź

cu, pochodz

ą

cym z mechanicznego lub nerwowo-odruchowego układu 

regulacji segmentu. 
 
Wychodzimy z zało

Ŝ

enia, 

Ŝ

e po leczeniu manualnym zostaje przywrócona nie tylko 

prawidłowa czynno

ść

 mechaniczna stawu, ale równie

Ŝ

 usuni

ę

ta zostaje przyczyna 

background image

podra

Ŝ

nienia proprioceptorów i nocyceptarów, wraz z ich oddziaływaniem 

odruchowym. 
 
3.2.3. Zastosowanie praktyczne 
 
Praktyka nie jest tak prosta, jak teoria. Odpowied

ź

 na podra

Ŝ

nienie w przypadku 

zablokowania stawu mi

ę

dzykr

ę

gowego wyra

Ŝ

ona jest segmentowo, ale nie odnosi si

ę

 

wył

ą

cznie do tego segmentu. Przyczyny tego stanu s

ą

 ró

Ŝ

ne: Torebka stawowa 

ka

Ŝ

dego stawu mi

ę

dzykr

ę

gowego jest unerwiona przez gał

ę

zie grzbietowe nerwów 

rdzeniowych ró

Ŝ

nych segmentów - wy

Ŝ

szego, ni

Ŝ

szego i z tego samego poziomu (Wyke 

1979). Istniej

ą

 liczne mo

Ŝ

liwo

ś

ci modulacji na poziomie segmentowym lub na 

wy

Ŝ

szych poziomach o

ś

rodkowego układu nerwowego. Do tego dochodz

ą

 ró

Ŝ

ne 

mo

Ŝ

liwo

ś

ci przebiegu bod

ź

ca zst

ę

puj

ą

cego przez filiae radiculariae i w wyniku 

tworzenia splotów nerwowych. W ten sposób mo

Ŝ

e powsta

ć

 zró

Ŝ

nicowany zespół 

objawów klinicznych. W zale

Ŝ

no

ś

ci od przypadku, np. w zablokowaniu stawu 

mi

ę

dzykr

ę

gowego, przewa

Ŝ

a

ć

 mog

ą

 objawy zaj

ę

cia tej lub innej grupy mi

ęś

niowej, 

albo te

Ŝ

 objawy zaburze

ń

 jakiego

ś

 narz

ą

du wewn

ę

trznego, unerwionych przez ten 

sam segment. Sutter (1975) opisał "wzorzec zaburze

ń

 kr

ę

gopochodnych" dla ró

Ŝ

nych 

segmentów. Odruchy trzewno-somatyczne lub somatyczno-trzewne przebiegaj

ą

 przez 

układ nerwowy autonomiczny (Kunert 1975; Korr 19?5), który ł

ą

czy si

ę

 z nerwami 

rdzeniowymi przez rami communicantes. Odruchy te wyja

ś

niaj

ą

 mo

Ŝ

liwe zale

Ŝ

no

ś

ci 

wzajemne mi

ę

dzy zaburzeniami czynno

ś

ci kr

ę

gosłupa i narz

ą

dów wewn

ę

trznych a tym 

samym wiele zespołów klinicznych. Znajomo

ść

 odruchów somatyczno-somatycznych 

odgrywa ogromn

ą

 rol

ę

 w naszym post

ę

powaniu diagnostycznym i terapeutycznym. W 

praktyce przyj

ą

ł si

ę

 podział tych odruchów na dwie grupy, mianowicie na te, 

które przebiegaj

ą

 przez gał

ąź

 grzbietow

ą

 nerwu rdzeniowego, i na te, które 

przechodz

ą

 przez gał

ąź

 brzuszn

ą

 tego nerwu. Mi

ęś

nie zaopatrzone przez gał

ąź

 

grzbietow

ą

 nerwu rdzeniowego tworz

ą

 autochtoniczn

ą

 warstw

ę

 mi

ęś

ni własnych 

grzbietu. Wzmo

Ŝ

enie napi

ę

cia tych mi

ęś

ni wyst

ę

puje z reguły przy zablokowaniach 

i to wg pewnej zasady, wskazuj

ą

cej kierunek zablokowania. Badaj

ą

cy wyczuwa 

wzmo

Ŝ

enie spoisto

ś

ci i obrz

ę

k tkanek, a pacjent zgłasza bolesno

ść

 uciskow

ą

 
Aktywno

ść

 tych segmentowych punktów podra

Ŝ

nienia mo

Ŝ

na nasila

ć

 lub osłabia

ć

 

okre

ś

lonymi, prowokuj

ą

cymi ruchami stawów mi

ę

dzykr

ę

gowych. 

 
Gał

ąź

 grzbietowa nerwów rdzeniowych zaopatruje nie tylko krótkie i długie 

mi

ęś

nie kr

ę

gosłupa, ale równie

Ŝ

 skór

ę

 grzbietu na szeroko

ść

 dłoni po obu 

stronach kr

ę

gosłupa. Skóra zaj

ę

tego obszaru jest pogrubiała (skórka pomara

ń

czy), 

nadwra

Ŝ

liwa na ból i silniej ukrwiona. Ten pas testowy skóry, po zbadaniu fałdu 

Kiblera, po zastosowaniu igły dermatomalnej, pomiaru oporu elektrycznego skóry 
lub termografii, mo

Ŝ

e dostarczy

ć

 wskazówek co do zaburze

ń

 czynno

ś

ci segmentu, a 

wi

ę

c równie

Ŝ

 co do zablokowania stawu mi

ę

dzykr

ę

gowego (Engel 1982). 

 
Reakcj

ę

 tkankow

ą

, wywołan

ą

 przez ramus dorsalis, nazywamy miejscowym 

podra

Ŝ

nieniem segmentowym. Umo

Ŝ

liwia ona w prosty sposób rozpoznawanie 

zablokowania. 
 
Gał

ąź

 brzuszna nerwów rdzeniowych zaopatruje przednio-boczn

ą

 cz

ęść

 mi

ęś

ni 

tułowia, powierzchowne mi

ęś

nie grzbietu i mi

ęś

nie ko

ń

czyn, jak równie

Ŝ

 

odpowiadaj

ą

ce im obszary skóry. Przesuni

ę

cie tego umi

ęś

nienia w okresie 

płodowym, ł

ą

cznie ze znanym tworzeniem splotów gał

ę

zi brzusznych nerwów 

rdzeniowych i wspomnianymi ju

Ŝ

 licznymi mo

Ŝ

liwo

ś

ciami modulacji reakcji bólowej 

w o

ś

rodkowym układzie nerwowym, prowadz

ą

 do tego, 

Ŝ

e objawy podra

Ŝ

nienia 

segmentowego s

ą

 bardzo zmienne i cz

ę

sto odległe od miejsca powstania, zawsze 

jednak obecne w tym samym segmencie. Wyszukiwanie segmentowych zaburze

ń

 

czynno

ś

ci stawów ko

ń

czyn jest ułatwione dzi

ę

ki opisanym przez Hansena i 

Schliacka (1962) mi

ęś

niom wska

ź

nikowym. Znajdujemy w nich obszary wzmo

Ŝ

onego 

napi

ę

cia, miogelozy, stany podra

Ŝ

nienia mi

ęś

niowo- -

ś

ci

ę

gnistego, a czasem 

osłabienie odruchów rozci

ą

gowych, mog

ą

ce wskazywa

ć

 na obecno

ść

 zablokowania. 

Odpowiednie obszary skóry s

ą

 nadwra

Ŝ

liwe na ból i o wzmo

Ŝ

onej konsystencji 

background image

(patrz s. 71). Na przykład zablokowanie segmentu C5/6 mo

Ŝ

e by

ć

 jedn

ą

 z przyczyn 

"zespołu łokcia tenisisty". 
 
Zaburzenia w mi

ęś

niach obwodowych, przekazywane przez gał

ąź

 brzuszn

ą

 nerwu 

rdzeniowego, nazywamy obwodowym podra

Ŝ

nieniem segmentowym. 

 
Wa

Ŝ

ne jest podkre

ś

lenie, 

Ŝ

e wszelkie opisane tutaj reakcje mog

ą

 by

ć

 zwrotnie 

sprz

ęŜ

one. Ka

Ŝ

da z wymienionych struktur (staw mi

ę

dzykr

ę

gowy, tarcza 

mi

ę

dzykr

ę

gowa, wi

ę

zadła, mi

ęś

nie, dermatom, miotom, układ naczyniowy, narz

ą

wewn

ę

trzny lub o

ś

rodkowy układ nerwowy) mo

Ŝ

e by

ć

 nadawc

ą

 lub odbiorc

ą

 jakiej

ś

 

dysfunkcji. Medycyna manualna uwolniła si

ę

 od przewa

Ŝ

aj

ą

co mechanistycznego 

my

ś

lenia i posługuje si

ę

 poj

ę

ciami układów regulacyjnych. 

 
3.2.4. Objawy kliniczne zablokowania 
 
Je

Ŝ

eli ten tok my

ś

lenia przeniesiemy na zablokowanie, wtedy zobaczymy, 

Ŝ

powoduje ono dwa rodzaje zaburze

ń

: 1) ograniczenie ruchomo

ś

ci stawu - patrz s. 

56 ; 
2) zaburzenie czynno

ś

ci nerwowo-odruchowej, które objawia si

ę

 a) miejscowym 

podra

Ŝ

nieniem segmentowym (mi

ęś

nie długie i krótkie grzbietu, tkanka ł

ą

czna, 

skóra) - patrz s. 65, b) obwodowym podra

Ŝ

nieniem segmentowym (mi

ęś

nie obwodowe, 

obszary skóry nale

Ŝą

ce do segmentu) - patrz s. 71. 

 
3.2.5. Etiologia zablokowania 
 
Mo

Ŝ

emy rozró

Ŝ

ni

ć

, zgodnie z naszym modelem teoretycznym, przyczyny zablokowania. 

Mo

Ŝ

e ono by

ć

 spowodowane: 1) bezpo

ś

rednio, 

2) po

ś

rednio, mechanicznie, 

3) po

ś

rednio, odruchowo, 

4) jako kombinacja tych ró

Ŝ

nych przyczyn. 

Ad 1): Zablokowanie jakiego

ś

 stawu mo

Ŝ

e by

ć

 nast

ę

pstwem jednorazowego, 

niewła

ś

ciwego ruchu (jazda samochodem do tyłu, przeoczenie stopnia, zwykły uraz 

sportowy); dalej, mo

Ŝ

e ono by

ć

 spowodowane "nadwer

ęŜ

eniem bez asekuracji 

mi

ęś

niowej", np. podczas podnoszenia jakiego

ś

 ci

ęŜ

aru wysiłkiem grzbietu, z 

równoczesnym skr

ę

ceniem kr

ę

gosłupa, albo te

Ŝ

 po zwyczajnym "zale

Ŝ

eniu si

ę

", 

zwłaszcza u osób z niewydolno

ś

ci

ą

 wi

ę

zadeł i u dzieci. Ad 2): Zablokowanie jest 

cz

ę

sto nast

ę

pstwem niewła

ś

ciwego obci

ąŜ

enia statycznego w przypadku asymetrii 

kr

ę

gu, zmian zwyrodnieniowych tarczy mi

ę

dzykr

ę

gowej, nieprawidłowo

ś

ci budowy 

miednicy, ró

Ŝ

nicy długo

ś

ci ko

ń

czyn dolnych, zaburze

ń

 ruchomo

ś

ci du

Ŝ

ych stawów, 

czy deformacji stóp; ale tak

Ŝ

e mo

Ŝ

e by

ć

 nast

ę

pstwem zaburze

ń

 mi

ęś

niowych 

(osłabienie, skrócenie, zaburzenia stereotypów ruchowych) - patrz tak

Ŝ

e s. 80 - 

niewydolno

ś

ci wi

ę

zadeł lub przeci

ąŜ

enia zawodowego. Ad 3): Zablokowanie stawu 

mo

Ŝ

e by

ć

 równie

Ŝ

 spowodowane zaburzeniami regulacji nerwowo-odruchowej segmentu, 

takimi jak "reakcja bólowa" (Nozireaktion, Wolff 1983) na pierwotne zaburzenia w 
miotomie, dermatomie, w psychice, w układzie naczyniowym lub narz

ą

dach 

wewn

ę

trznych. Zablokowanie jest tutaj nast

ę

pstwem odruchów somato-somatycznych 

(zaburzenia mi

ęś

niowe) albo trzewno-somatycznych (np. zablokowanie przej

ś

cia 

szyjno-piersiowego kr

ę

gosłupa lub sztywny bark po zawale serca). Ad 4): Mo

Ŝ

liwa 

jest wreszcie kombinacja ró

Ŝ

nych przyczyn w wyniku sumowania nocyceptywnych 

bod

ź

ców wst

ę

puj

ą

cych. Powodzenie leczenia jest zale

Ŝ

ne od ustalenia przyczyny i 

znaczenia (patogenetyczna diagnoza dora

ź

na, Gutmann 1975b) zablokowania w 

cało

ś

ci obrazu klinicznego choroby narz

ą

du osiowego, albo te

Ŝ

 całego organizmu. 

background image

4. Diagnostyka manualna 
 
4.1. Badanie ogólne 
 
Manualna diagnostyka medyczna obejmuje wszelkie 

ś

rodki słu

Ŝą

ce rozpoznawaniu 

odwracalnych zaburze

ń

 postawy ciała i czynno

ś

ci układu ruchu. Podstaw

ą

 jest 

zwyczajowe post

ę

powanie lekarskie, którego zadaniem jest ogólna ocena kliniczna 

pacjenta. Statyczne i dynamiczne badanie postawy ciała i układu ruchu zostaje 
udoskonalone w sposób istotny lekarsk

ą

 diagnostyk

ą

 manualn

ą

. Umo

Ŝ

liwia ona 

palpacyjne rozpoznawanie najdelikatniejszych zaburze

ń

 czynno

ś

ci ruchowej pod 

wzgl

ę

dem ilo

ś

ciowym i jako

ś

ciowym oraz objawów odruchowych, takich jak zmiana 

konsystencji mi

ęś

ni, wi

ę

zadeł, tkanki podskórnej i skóry. Warunkiem niezb

ę

dnym 

dla powodzenia ka

Ŝ

dego kursu praktycznego s

ą

 szczegółowe studia anatomiczne, 

fizjologii ruchu (White, Panjabi 1987) i neurofizjologii (Wolff 1983; Wyke, 
Polacek 19?5; Korr 1975; Dvorak, Dvorak 1983). Godne polecenia jest tak

Ŝ

zapoznanie si

ę

 z podr

ę

cznikiem Frischa "Systematyczne badanie układu ruchu" 

(1987). 
 
4.2. Ogólne badanie manualne 
 
4.2.1. Orientacyjna ocena zewn

ę

trzna 

 
Warunkiem dokładnego opisu objawów chorobowych, oceny wyników leczenia i 
porównywalno

ś

ci własnej pracy z zapisem innych osób badaj

ą

cych pacjenta jest 

dokładna orientacja na powierzchni ciała. W tym celu ustalono szereg punktów 
orientacyjnych na ko

ń

czynach i kr

ę

gosłupie. 

 
4.2.1.1. Ko

ń

czyny 

 
Wyszukanie punktów orientacyjnych na ko

ń

czynach jest wzgl

ę

dnie łatwe. Na obr

ę

czy 

ko

ń

czyny górnej wyczuwa si

ę

 nast

ę

puj

ą

ce punkty: Staw mostkowo-obojczykowy, 

barkowo-obojczykowy, processus coracoideus, tuberculum minus et maius humeri, 
sulcus intertubercularis, angulus cranialis et caudalis scapulae, staw 
pierwszego 

Ŝ

ebra. Na obr

ę

czy miednicznej wyczuwa si

ę

Tuber ossis ischii, trochanter maior, spina iliaca posterior superior, staw 
krzy

Ŝ

owo-biodrowy, dolny boczny k

ą

t krzy

Ŝ

owy. 

 
4.2.1.2. Kr

ę

gosłup 

 
Nieco trudniejsze jest odszukanie punktów orientacyjnych kr

ę

gosłupa szyjnego, 

piersiowego i l

ę

d

ź

wiowego. 

 
4.2.1.3. Punkty orientacyjne kr

ę

gosłupa szyjnego 

C1: Wyrostki poprzeczne kr

ę

gu szczytowego wyczuwa si

ę

 mi

ę

dzy wst

ę

puj

ą

c

ą

 gał

ę

zi

ą

 

Ŝ

uchwy i wyrostkiem sutkowatym. C2: Najwy

Ŝ

szy, wyczuwalny palpacyjnie wyrostek 

kr

ę

gosłupa szyjnego. C5: Pierwszy wystaj

ą

cy wyrostek kolczysty, wyczuwany przez 

palec ze

ś

lizguj

ą

cy si

ę

 z góry na dół lordozy szyjnej. C7: Rozpoznaje si

ę

 po tym, 

Ŝ

e wyrostek kolczysty podczas przeprostowania kr

ę

gosłupa szyjnego przesuwa si

ę

 

do przodu (przy zachowanej funkcji). Odmiany wg Sella: 
a. Od wyrostka kolczystego C5, pierwszego wyczuwalnego w dolnym odcinku szyjnym, 
wymacujemy dwa wyrostki kolczyste doogonowo. b. Opuszkami obu palców 

ś

rodkowych 

wyszukujemy po stronie prawej i lewej szpar

ę

 mi

ę

dzy wyrostkiem stawowym Th1 i 

najwy

Ŝ

szym 

Ŝ

ebrem. Oba kciuki ustawiamy na powierzchni grzbietowej na tej samej 

wysoko

ś

ci, co mo

Ŝ

na kontrolowa

ć

 spojrzeniem z boku. Na linii ł

ą

cz

ą

cej opuszki 

kciuków le

Ŝ

y wyrostek kolczysty C7. Wierzchołek tego wyrostka zaznacza si

ę

 

pionowo ustawionymi paznokciami, na kształt litery V, a potem, tłustym mazakiem. 
W praktyce trudne jest czasem dokładne umiejscowienie wyrostka kolczystego C7 
(nie zawsze jest on tym "wystaj

ą

cym"). Dlatego te

Ŝ

 trzeba czasem jedn

ą

 metod

ę

 

badania sprawdza

ć

 inn

ą

 

background image

4.2.1.4. Punkty orientacyjne kr

ę

gosłupa piersiowego i l

ę

d

ź

wiowego  Przybli

Ŝ

one 

umiejscowienie: 
Th1: Doogonowy wierzchołek wyrostka kolczystego Th1 mo

Ŝ

emy umiejscowi

ć

, je

Ŝ

eli w 

wyobra

ź

ni wystrzelimy strzał

ę

 przez staw mostkowo-obojczykowy (Sell). Th3: Na 

wysoko

ś

ci grzebienia łopatki, przy opuszczonych ramionach. Th7: Dolny k

ą

łopatki. Th11: O

ś

 najni

Ŝ

szych 

Ŝ

eber, przedłu

Ŝ

ona do

ś

rodkowo. 

L4: Mniej wi

ę

cej na wysoko

ś

ci grzebieni biodrowych (zale

Ŝ

nie od stopnia 

nasilenia lordozy). L5: Na wysoko

ś

ci spina iliaca posterior superior. 

Sell, w celu dokładniejszej orientacji, opisał szereg punktów, które ze wzgl

ę

dów 

dydaktycznych nazwał stacjami. Najpierw odnajduje Sell wyrostek kolczysty C7. 
Odliczaj

ą

c wyrostki kolczyste dochodzi do Th5, Th1O i Th12, które oznacza w ich 

najni

Ŝ

szym punkcie. Wybrał on te wła

ś

nie kr

ę

gi z powodu odmiennych odst

ę

pów ich 

najni

Ŝ

szego punktu od odpowiedniego stawu mi

ę

dzykr

ę

gowego. Najni

Ŝ

szy punkt 

wyrostka kolczystego L5 ustalamy na linii poziomej, ł

ą

cz

ą

cej 

ś

rodki spina iliaca 

posterior superior, i oznaczamy. Obrysowujemy owaln

ą

 granic

ę

 spina iliaca 

posterior superior i dzielimy j

ą

 poziomo, dokładnie w połowie. Od tak 

oznaczonych "stacji" C7, Th5, Th1O, Th12 i L5 "odje

Ŝ

d

Ŝ

a" palec badaj

ą

cy i liczy 

kolejne segmenty. Zapewnia to szybk

ą

 orientacj

ę

 co do wysoko

ś

ci danego segmentu 

kr

ę

gosłupa. Ogromne znaczenie dla diagnostyki i terapii ma pomiar odległo

ś

ci od 

najbardziej doogonowego punktu wyrostka kolczystego do odpowiedniego stawu 
mi

ę

dzykr

ę

gowego. Jest ona zmienna w poszczególnych odcinkach kr

ę

gosłupa. Sell 

poleca pomiar liczb

ą

 poprzecznej szeroko

ś

ci palców. 

 
 
4.2.2. Palpacyjne badanie warstwowe 
Po zorientowaniu si

ę

 na powierzchni ciała badaj

ą

ca r

ę

ka si

ę

ga w gł

ą

b. Warunkiem 

niezb

ę

dnym jest specyficzny rozwój i szkolenie narz

ą

dów zmysłu (Beal 1967). 

Lekarz rozpoczynaj

ą

cy nauk

ę

 medycyny manualnej musi doskonali

ć

: - warstwowe 

wyczuwanie i ocen

ę

 normalnych struktur tkankowych: skóry, powi

ę

zi, mi

ęś

ni, 

ko

ś

ci; warunkiem powodzenia jest staranna piel

ę

gnacja r

ą

k; maj

ą

c modzele na 

palcach (chałupnicy), nie mo

Ŝ

na wykry

ć

 

Ŝ

adnych subtelnych odchyle

ń

; - 

wymacywanie zmiany struktury tkanek; 
- dostrzeganie asymetrii ustawienia, zarówno zmysłem wzroku, jak i dotyku; - 
rozpoznawanie ró

Ŝ

nic jako

ś

ci, zakresu i oporu ko

ń

cowego ruchów stawu; - 

"wyczucie przestrzeni"; jedna r

ę

ka lekarza ocenia badany odcinek ciała (np. 

segment kr

ę

gosłupa), spoczywaj

ą

c na nim, a druga porusza pacjentem w 

trójwymiarowej przestrzeni; strumie

ń

 informacji, który dociera do badaj

ą

cego 

poprzez obie r

ę

ce, zostaje przetworzony i wraca do pacjenta w formie 

post

ę

powania terapeutycznego; lekarz i pacjent tworz

ą

 jedno

ść

 funkcjonaln

ą

; - 

wykrywanie zmian w badaniu palpacyjnym (np. po leczeniu). Podczas badania lekarz 
i pacjent musz

ą

 przyj

ąć

 pozycj

ę

 rozlu

ź

nion

ą

 i wygodn

ą

. Lekarz musi nieustannie 

koncentrowa

ć

 si

ę

 na palpacji, aby nie zaburza

ć

 przenoszenia odczuwanych bod

ź

ców. 

Ni

Ŝ

ej opisane 

ć

wiczenie zostało opracowane przez Greenmana (osobiste 

doniesienie); potwierdziła si

ę

 jego przydatno

ść

 do nauczania zdolno

ś

ci 

palpacyjnego oceniania i warstwowego badania tkanek mi

ę

kkich oraz do badania 

postawy ciała i ruchomo

ś

ci stawów. Dwie osoby siedz

ą

 naprzeciw siebie i kład

ą

 

swoje przedramiona na stole. Prawa r

ę

ka ka

Ŝ

dej z osób jest r

ę

k

ą

 badaj

ą

c

ą

, a lewa 

r

ę

ka partnera jest obiektem badania. Najpierw kładziemy na stole przedrami

ę

 w 

pozycji nawrócenia; teraz ka

Ŝ

dy kładzie sw

ą

 cał

ą

 praw

ą

 dło

ń

 (powierzchni

ę

 

dłoniow

ą

 i palce) na przedramieniu partnera, tu

Ŝ

 poni

Ŝ

ej łokcia. 1. Prawa dło

ń

 

powoli wchodzi w kontakt ze skór

ą

. R

ę

ka badaj

ą

cego jest nieruchoma. Badaj

ą

cy 

my

ś

li: "skóra." J

ą

ka ona jest gruba, jak ciepła, nieruchomo, szorstka lub 

mi

ę

kka? Teraz lewa r

ę

ka odwraca si

ę

, a prawa r

ę

ka badaj

ą

cego le

Ŝ

y w podobny 

sposób na dłoniowej powierzchni przedramienia. Analizuje on teraz i porównuje 
grzbietow

ą

 i dłoniow

ą

 powierzchni

ę

 przedramienia. Gdzie skóra jest grubsza? 

Gdzie bardziej mi

ę

kka? Gdzie jest cieplejsza? Interesuj

ą

ce jest skonstatowanie, 

Ŝ

e mo

Ŝ

liwe jest rozpoznanie wyra

ź

nych ró

Ŝ

nic mi

ę

dzy tymi dwoma obszarami skóry, 

je

Ŝ

eli skoncentrujemy si

ę

 wył

ą

cznie na skórze. 2. Teraz kładziemy praw

ą

 dło

ń

 na 

skórze nieco silniej i poruszamy ni

ą

 lekko, ruchami poziomymi tam i z powrotem 

wzdłu

Ŝ

 przedramienia, aby oceni

ć

 tkank

ę

 podskórn

ą

. Jaka ona jest lu

ź

na lub 

zbita? W którym kierunku mo

Ŝ

na skór

ę

 przesun

ąć

 najłatwiej? Jak gruba jest ta 

background image

warstwa? W warstwie tej odnajdujemy wiele objawów zwi

ą

zanych z zablokowaniem. 

Zdejmujemy swój zegarek r

ę

czny i wyczuwamy konsystencj

ę

 nieco bardziej j

ę

drn

ą

 i 

zgrubienie tkanki obok obszaru skóry, na którym spoczywała bransoletka zegarka. 
Podobne zmiany tkankowe s

ą

 wyczuwalne w obszarze zablokowania. 3. W tkance 

podskórnej wymacujemy przebieg t

ę

tnic, 

Ŝ

ył i nerwów. Badamy te struktury 

palpacyjnie, rozpoznajemy i opisujemy. 4. Powoli zwi

ę

kszamy ucisk, tak a

Ŝ

 

wyczujemy powi

ę

zie gł

ę

bokie. My

ś

limy: "gł

ę

boka powi

ęź

". Mo

Ŝ

na j

ą

 opisa

ć

, jako 

mi

ę

kk

ą

, mocn

ą

 i ci

ą

ą

. Podczas gdy obmacujemy warstw

ę

 powi

ę

zi gł

ę

bokiej, 

przesuwamy dło

ń

 delikatnie, poziomo wzdłu

Ŝ

 przedramienia i rozpoznajemy 

zgrubienia powi

ę

zi, utworzone przez przegrody znajduj

ą

ce si

ę

 mi

ę

dzy wi

ą

zkami 

mi

ęś

ni. Zdolno

ść

 rozpoznawania tych przegród mi

ęś

niowych pomaga nam nie tylko w 

odró

Ŝ

nianiu jednego mi

ęś

nia od innego, ale słu

Ŝ

y tak

Ŝ

e temu, by dosta

ć

 si

ę

 

mi

ę

dzy mi

ęś

niami do struktur le

Ŝą

cych gł

ę

biej. 5. Podczas palpacji poprzez 

powi

ęź

 gł

ę

bok

ą

 koncentrujemy si

ę

 na le

Ŝą

cym pod ni

ą

 mi

ęś

niu. Koncentracja ta 

umo

Ŝ

liwia nam rozpoznanie poszczególnych wi

ą

zek mi

ęś

niowych i kierunku ich 

przebiegu. Podczas obmacywania mi

ęś

nia obaj partnerzy powoli otwieraj

ą

 i 

zamykaj

ą

 sw

ą

 lew

ą

 dło

ń

 i napinaj

ą

 mi

ęś

nie przedramienia. Prawa dło

ń

 obmacuje 

kurcz

ą

cy si

ę

 i rozlu

ź

niaj

ą

cy mi

ę

sie

ń

. Nast

ę

pnie zaciskamy pi

ęść

 tak silnie, jak 

to mo

Ŝ

liwe i obmacujemy czynno

ść

 mi

ęś

ni. To co teraz wyczuwamy, nazywamy 

"mi

ęś

niówk

ą

 hipertoniczn

ą

. Wyczuwamy taki stan tkanek, jaki wyst

ę

puje w 

mi

ęś

niach przy zablokowaniu. 6. Teraz powoli przesuwamy si

ę

 w warstwie mi

ęś

nia w 

kierunku obwodowym przedramienia do miejsca, gdzie nie czujemy ju

Ŝ

 

Ŝ

adnych zmian 

tkankowych i nie wyczuwamy ju

Ŝ

 włókien mi

ęś

niowych. Znajdujemy si

ę

 teraz na 

przej

ś

ciu mi

ęś

nia w 

ś

ci

ę

gno, w miejscu, gdzie mi

ę

sie

ń

 bywa najcz

ęś

ciej nara

Ŝ

ony 

na urazy. 7. Przesuwamy si

ę

 jeszcze bardziej dystalnie, do stawu nadgarstkowego, 

poza poł

ą

czenie mi

ęś

niowo-

ś

ci

ę

gniste, i wyczuwamy mi

ę

kk

ą

, owaln

ą

, gładk

ą

 

struktur

ę

 - 

ś

ci

ę

gno. Zwracamy uwag

ę

 na przej

ś

cie od mi

ęś

nia i poł

ą

czenia 

mi

ęś

niowo-

ś

ci

ę

gnistego do 

ś

ci

ę

gna. 8. Nasza dło

ń

 w

ę

druje teraz w tej samej 

warstwie jeszcze bardziej na obwód i wyczuwa struktur

ę

, która utrzymuje razem 

ś

ci

ę

gna na wysoko

ś

ci stawu nadgarstkowego. Zbadajmy j

ą

 palpacyjnie. Jest to 

retinaculum flexorum. Jakie s

ą

 jego charakterystyczne cechy? Jaki przebieg maj

ą

 

jego włókna? Jakie ono jest grube? Jak silne? Wi

ę

zadła innych okolic ciała 

wyczuwa si

ę

 podobnie, jak to. 9. Nast

ę

pnie wracamy nasz

ą

 badaj

ą

c

ą

 praw

ą

 dłoni

ą

 

do łokcia i kładziemy palec 

ś

rodkowy w dołku łokciowym na powierzchni 

grzbietowej, a kciuk naprzeciw, na powierzchni dłoniowej, tak aby wyczu

ć

 głow

ę

 

ko

ś

ci promieniowej. Pozostajemy na ko

ś

ci i my

ś

limy: "ko

ść

". Jaka ona jest 

twarda? Jaka jest jej powierzchnia? Jak reaguje na ucisk? 10. Teraz przesuwamy 
nasz kciuk i palec wskazuj

ą

cy do

ś

rodkowo, a

Ŝ

 napotkaj

ą

 szpar

ę

 stawow

ą

. Pod 

naszymi palcami znajduje si

ę

 tkanka, której w warunkach prawidłowych nie 

powinni

ś

my wyczu

ć

 - torebka stawowa. Torebki stawowe mo

Ŝ

emy wyczu

ć

 tylko wtedy, 

gdy s

ą

 zmienione chorobowo, a takie to one przy zablokowaniu zwykle nie s

ą

Niektórzy koledzy s

ą

 zdania, 

Ŝ

e wyczuwalna torebka stawowa (z dopuszczalnym 

wyj

ą

tkiem stawu kolanowego) stanowi przeciwwskazanie do leczenia manualnego. 11. 

Kciuk i palec wskazuj

ą

cy spoczywaj

ą

 teraz na szparze stawowej. Lewe przedrami

ę

 

zostaje powoli, czynnie nawracane i odwracane, a my wyczuwamy pewne uderzenie, 
fizjologiczny opór, ograniczenie zakresu ruchu czynnego. Ten sam ruch zostaje 
powtórzony (tym razem ju

Ŝ

 nie obustronnie, lecz najpierw w jedn

ą

, a potem w 

drug

ą

 stron

ę

) biernie. Tym razem wyczuwamy granic

ę

 anatomiczn

ą

 - koniec ruchu 

biernego. Taki sposób badania słu

Ŝ

y uczeniu si

ę

 wyczuwania tzw. oporu ko

ń

cowego. 

Trzeba jeszcze wymieni

ć

 trzy najcz

ę

stsze bł

ę

dy popełniane podczas badania 

palpacyjnego: zbyt słaba koncentracja, zbyt silny ucisk i nadmierne ruchy. Tak 
wi

ę

c zbadali

ś

my skór

ę

 i tkank

ę

 podskórn

ą

, naczynia krwiono

ś

ne, nerwy, powi

ę

zie, 

mi

ęś

nie, poł

ą

czenie mi

ęś

niowo-

ś

ci

ę

gniste 

ś

ci

ę

gna, wi

ę

zadła, ko

ś

ci, szpar

ę

 

stawow

ą

 oraz fizjologiczn

ą

 i anatomiczn

ą

 granic

ę

 zakresu ruchu. Te same 

struktury, które badali

ś

my palpacyjnie na przedramieniu jako modelu, znajdujemy 

w całym ciele. Je

Ŝ

eli np. pacjent skar

Ŝ

y si

ę

 na bóle mi

ę

dzy łopatk

ą

 i górnym 

odcinkiem kr

ę

gosłupa piersiowego, to mo

Ŝ

emy warstwowym badaniem palpacyjnym 

stwierdzi

ć

, czy chodzi np. o zgrubienie w tkance ł

ą

cznej, o miogeloz

ę

 w musculus 

trapezius, tendinoz

ę

 w musculus levator scapulae, miejscowe napi

ę

cie w mi

ęś

niach 

długich lub krótkich grzbietu w przebiegu zablokowania stawu mi

ę

dzykr

ę

gowego lub 

poprzeczno-

Ŝ

ebrowego, czy te

Ŝ

 chodzi o jaki

ś

 proces chorobowy w układzie 

background image

kostnym. Warstwowe badanie palpacyjne ró

Ŝ

nych tkanek jest niezb

ę

dnym warunkiem 

dokładnego rozpoznania manualnego ró

Ŝ

nych zaburze

ń

 czynno

ś

ci kr

ę

gosłupa i 

ko

ń

czyn. 

Ć

wiczenia i do

ś

wiadczenie osobiste pozwalaj

ą

 na udoskonalenie naszych 

umiej

ę

tno

ś

ci w zakresie diagnostyki strukturalnej. 

 
 
 
4.3. Specyficzne badania manualne 
 
4.3.1. Podstawy biomechaniki 
4.3.1.1. Ruchy w stawie 
Warunkiem postawienia dokładnej diagnozy i ukierunkowanego leczenia jest 
szczegółowa znajomo

ść

 ruchów stawu. Ka

Ŝ

dy z kr

ę

gów porusza si

ę

 w trzech osiach i 

trzech płaszczyznach. Istniej

ą

 trzy rodzaje ruchów k

ą

towych - zginanie - 

prostowanie, 
- rotacja w prawo - w lewo, 
- zgi

ę

cie boczne w prawo - w lewo i trzy ruchy przemieszczenia (styczne do 

powierzchni stawowych, badanie gry stawowej) w kierunku - przednio-tylnym, - 
boczno-bocznym (w lewo i prawo), 
- w gór

ę

 i w dół. 

Ze wzgl

ę

dów terminologicznych uzgodniono, by opisywa

ć

 ruch górnego kr

ę

gu 

wzgl

ę

dem dolnego. 

 
 
4.3.1.2. Zakres i kierunek ruchu w stawie 
Zakres i kierunek ruchu ró

Ŝ

nych stawów zmienia si

ę

 w zale

Ŝ

no

ś

ci od stawu. Zakres 

ruchu kr

ę

gosłupa jest okre

ś

lony - przy rozlu

ź

nionych mi

ęś

niach - przez tarcz

ę

 

mi

ę

dzykr

ę

gow

ą

 i aparat torebkowo-wi

ę

zadłowy. Szczególn

ą

 pozycj

ę

 zajmuj

ą

 stawy 

głowowo-szyjne. Zasadniczy ruch segmentu CO/1 przebiega w osi poprzecznej i 
wynosi 10 stopni dla zgi

ę

cia i 25 stopni dla wyprostu. Zgi

ę

cie boczne i rotacja 

s

ą

 wyczuwalne palpacyjnie jako lekkie spr

ęŜ

ynowanie. Głównym ruchem segmentu 

C1/2 jest rotacja wynosz

ą

ca 25 stopni w ka

Ŝ

d

ą

 stron

ę

. Kierunek ruchu w stawie 

mi

ę

dzykr

ę

gowym okre

ś

lony jest kształtem i ustawieniem wyrostków stawowych. Jest 

on ró

Ŝ

ny w poszczególnych odcinkach kr

ę

gosłupa. Ruch czynny w stawach krzy

Ŝ

owo-

biodrowych nie jest mo

Ŝ

liwy. Podczas zginania kr

ę

gosłupa l

ę

d

ź

wiowego do przodu 

dochodzi do ruchu wahadłowego pochylania si

ę

 ko

ś

ci krzy

Ŝ

owej, zwanego nutation. 

Na wysoko

ś

ci S1 ko

ść

 krzy

Ŝ

owa przesuwa si

ę

 do przodu, a na poziomie S3 do tyłu. 

Bardziej zło

Ŝ

ony jest przebieg tego ruchu podczas chodzenia. Kiedy lewa noga 

jest nog

ą

 podporow

ą

, wtedy lewa ko

ść

 biodrowa ze

ś

lizguje si

ę

 do tyłu, a ko

ść

 

krzy

Ŝ

owa zostaje zrotowana wokół prawej osi przek

ą

tnej (poprowadzonej od prawego 

górnego k

ą

ta ko

ś

ci krzy

Ŝ

owej do lewego dolnego k

ą

ta krzy

Ŝ

owego). Ko

ść

 krzy

Ŝ

owa 

porusza si

ę

 przy tym po stronie lewej, na wysoko

ś

ci jej podstawy w kierunku 

przednio-dolnym, a swym prawym dolnym k

ą

tem krzy

Ŝ

owym do tyłu. Po stronie nogi 

prawej, zamachowej, ko

ść

 biodrowa rotuje do przodu podczas zamachu nogi do tyłu. 

Kolejno

ść

 tych ruchów zmienia si

ę

, kiedy noga zamachowa wykonuje ruch do przodu, 

a pi

ę

ta uderza o podło

Ŝ

e. Od tej chwili noga prawa staje si

ę

 nog

ą

 podporow

ą

Prawa ko

ść

 biodrowa wykonuje zamach do tyłu, a ko

ść

 krzy

Ŝ

owa obraca si

ę

 wokół 

swej lewej osi przek

ą

tnej (Sell opisał ten ruch jako ventralisatio et 

caudalisatio per rotationem). Lewa ko

ść

 biodrowa obraca si

ę

 do przodu. Ka

Ŝ

dy z 

tych ruchów mo

Ŝ

e ulec zablokowaniu. Najcz

ęś

ciej dochodzi do zablokowania ruchów 

poszczególnych faz cyklu chodu, rzadziej wyst

ę

puje zablokowanie zwykłego 

pochylania si

ę

. Poza tym wyst

ę

puj

ą

 zablokowania nie na

ś

laduj

ą

ce kierunków ruchu 

fizjologicznego (np: przesuni

ę

cie całej ko

ś

ci biodrowej dogławowo lub 

doogonowo), spowodowane zawsze urazem. Je

ś

li chodzi o ko

ń

czyny, to ró

Ŝ

nice co do 

zakresu i kierunku ruchu s

ą

 znaczne, w zale

Ŝ

no

ś

ci od stawu. Istniej

ą

 stawy o 1, 

2 lub 3 osiach ruchu. Znajomo

ść

 czynno

ś

ci, kształtu i budowy ka

Ŝ

dego stawu 

ko

ń

czyn jest warunkiem podstawowym dla diagnostyki i leczenia ich zaburze

ń

 

czynno

ś

ci. Opis ka

Ŝ

dego z nich przekracza ramy niniejszego, krótkiego 

wprowadzenia. Wskazane jest zapoznanie si

ę

 z odpowiedni

ą

 literatur

ą

 (Kaltenborn 

1976; Sachse 1977; Frisch 1987; Bischoff 1988). 
 

background image

 
4.3.1.3. Zakres i jako

ść

 ruchu w stawie 

Fizjologiczna, anatomiczna i patologiczna granica ruchu. Ka

Ŝ

dy ruch czynny 

jakiego

ś

 stawu mo

Ŝ

e by

ć

 doprowadzony do jakiej

ś

 granicy, a potem - ju

Ŝ

 jako ruch 

bierny wykonany przez badaj

ą

cego, po pokonaniu narastaj

ą

cego oporu - mo

Ŝ

e by

ć

 

doprowadzony poza t

ę

 granic

ę

 nieco dalej, do twardego oporu. Koniec ruchu 

czynnego okre

ś

lamy jako granic

ę

 fizjologiczn

ą

, a koniec ruchu biernego jako 

anatomiczn

ą

, granic

ę

 ruchu stawu. Dalszy ruch, mi

ę

dzy granic

ą

 fizjologiczn

ą

 i 

anatomiczn

ą

, mo

Ŝ

liwy jest dzi

ę

ki elastyczno

ś

ci cz

ęś

ci mi

ę

kkich stawu. Na granicy 

fizjologicznej ruchu mo

Ŝ

liwe jest "spr

ęŜ

ynowanie". Staw z zaburzon

ą

 czynno

ś

ci

ą

 

wykazuje niedobór zakresu ruchu. Stwierdzamy tutaj kolejn

ą

, patologiczn

ą

 granic

ę

 

ruchu, hamuj

ą

c

ą

 pełny ruch czynny i/lub bierny. Na patologicznej granicy ruchu 

"spr

ęŜ

ynowanie" nie jest mo

Ŝ

liwe. Przyczyny tego dodatkowego oporu podczas ruchu 

mog

ą

 by

ć

 ró

Ŝ

ne, jedn

ą

 z nich mo

Ŝ

e by

ć

 zablokowanie. Zablokowanie to mo

Ŝ

wyst

ą

pi

ć

 w ka

Ŝ

dym punkcie fizjologicznego toru ruchu stawu. Pacjent z 

zablokowaniem rotacji kr

ę

gosłupa szyjnego w prawo utrzymuje głow

ę

 nieco skr

ę

con

ą

 

w lewo, nie mo

Ŝ

e jej skr

ę

ci

ć

 w prawo, poza lini

ą

 

ś

rodkow

ą

. Zwykle chodzi tutaj o 

ostre, 

ś

wie

Ŝ

e zablokowania, o nagłym pocz

ą

tku. 

 
 
Opór ko

ń

cowy 

Kolejnym elementem, istotnym dla diagnostyki manualnej, jest wyczuwanie oporu 
ko

ń

cowego - end feel (Cyriax 1969). Ju

Ŝ

 podczas badania ogólnego stawu 

przedstawiono ró

Ŝ

ne typy oporu ko

ń

cowego, ró

Ŝ

ni

ą

ce si

ę

 jako

ś

ciowo. Tak wi

ę

podczas zginania łokcia wyst

ę

puje mi

ę

kki, elastyczny opór stawiany przez 

mi

ęś

nie; wi

ę

kszy opór stawiaj

ą

 wi

ę

zadła podczas ruchu pronacji lub spinacji w 

stawie promieniowo-łokciowym, natomiast podczas prostowania łokcia wyst

ę

puje 

twardy, elastyczny opór tkanki chrz

ę

stno-kostnej. Badaniem manualnym oceniamy 

jako

ść

 oporu ko

ń

cowego podczas ruchów przemieszczenia w stawie. W obu 

przypadkach, w warunkach normalnych, wyczuwamy zwykle pod koniec ruchów 
fizjologicznych mi

ę

kki opór, który mo

Ŝ

na ruchami biernymi, "spr

ęŜ

ynuj

ą

cymi", 

pokona

ć

 a

Ŝ

 do granicy anatomicznej ruchu. Patologiczny opór ko

ń

cowy wyczuwamy 

jako twarde ograniczenie ruchu biernego ju

Ŝ

 w zakresie ruchu fizjologicznego, 

nie poddaj

ą

ce si

ę

 ruchom "spr

ęŜ

ynowania". Opór ten, w zale

Ŝ

no

ś

ci od przyczyny, 

mo

Ŝ

e mie

ć

 zmienny charakter jako

ś

ciowy. Bywa on twardy przy zmianach kostnych, 

np. po zranieniach, elastyczno-twardy po wytworzeniu si

ę

 blizny w otoczeniu 

stawu lub elastyczny w przypadku nadmiernego napi

ę

cia tkanki mi

ęś

niowej i w 

zablokowaniu stawu. W tym ostatnim przypadku zabiegi manualne normalizuj

ą

 opór 

ko

ń

cowy. Kaltenborn (1976) wykazał, 

Ŝ

e czasem oporu ko

ń

cowego "nie ma" lub nie 

mo

Ŝ

na go wywoła

ć

. Zdarza si

ę

 to wtedy, gdy pacjent nie zezwala na wykonanie 

ruchu do rzeczywistego oporu ko

ń

cowego, jak si

ę

 to zdarza przy silnych bólach na 

skutek zranienia lub stanu zapalnego, ale tak

Ŝ

e w przebiegu zaburze

ń

 

psychicznych. 
 
 
Gra stawowa 
W stawach nie wyst

ę

puj

ą

 powierzchnie doskonale płaskie, walcowate lub kuliste, 

na których mo

Ŝ

na by przedstawi

ć

 modelowy ruch dwóch ciał wzgl

ę

dem siebie. 

Dlatego wychodzimy z zasad mechaniki ogólnej i rozpatrujemy ruch dwóch ciał 
stałych, których powierzchnie przesuwaj

ą

 si

ę

 wzgl

ę

dem siebie. Istniej

ą

 

nast

ę

puj

ą

ce rodzaje wzajemnego ruchu: 

a) ruch 

ś

lizgowy, 

b) toczenie si

ę

c) kombinacja po

ś

lizgu i toczenia si

ę

 - toczenie z po

ś

lizgiem. Podczas ruchu 

ś

lizgowego jeden z punktów odniesienia, le

Ŝą

cych na przeciw siebie, przesuwa si

ę

 

o pewn

ą

 odległo

ść

, a drugi pozostaje na miejscu i styka si

ę

 z nowym punktem 

odniesienia poruszaj

ą

cej si

ę

 powierzchni. Dochodzi przy tym do mniejszej lub 

wi

ę

kszej straty energii na skutek tarcia, które w przyrodzie lub w technice mo

Ŝ

by

ć

 zwykle zmniejszone poprzez smarowanie (hydromechaniczne lub 

elektromagnetyczne). 

background image

Toczenie polega na tym, 

Ŝ

e dwa punkty, które stykały si

ę

 wcze

ś

niej, pozostaj

ą

 na 

miejscu, a dwa nowe punkty obu powierzchni wchodz

ą

 w kontakt i przekazuj

ą

 go 

nast

ę

pnie dwom kolejnym punktom kontaktowym. Ponownie dochodzi do pewnego 

przemieszczenia, ale ju

Ŝ

 bez istotnej straty energii. Dlatego te

Ŝ

 ten rodzaj 

ruchu jest preferowany w technice (np. ło

Ŝ

yska kulkowe). Podczas toczenia z 

po

ś

lizgiem o

ś

 obracaj

ą

cego si

ę

 elementu jest nieruchoma i element ten nie 

przemieszcza si

ę

 (np. koła z

ę

bate zegarka). W biologii procesy ruchowe stanowi

ą

 

zwykle kombinacj

ę

 ruchu toczenia i po

ś

lizgu (= toczenie z po

ś

lizgiem). Budowa i 

kształt powierzchni stawowych okre

ś

laj

ą

 proporcjonalny udział toczenia i 

po

ś

lizgu. Dla ka

Ŝ

dego ruchu dwóch ciał stałych wzgl

ę

dem siebie niezb

ę

dna jest 

pewna "przestrze

ń

" lub "swoboda ruchu". O

ś

 wagonu kolejowego lub szuflada mog

ą

 

si

ę

 porusza

ć

 tylko wtedy, kiedy nie s

ą

 zbyt silnie doci

ś

ni

ę

te do swego ło

Ŝ

yska 

czy podło

Ŝ

a i istnieje mo

Ŝ

liwo

ść

 nieznacznego ruchu tak

Ŝ

e w innych kierunkach 

ni

Ŝ

 zasadniczy, czynno

ś

ciowy kierunek ruchu. Szuflada, której funkcja polega na 

mo

Ŝ

liwo

ś

ci swobodnego wysuwania i wsuwania, musi by

ć

 tak skonstruowana, aby 

mo

Ŝ

na było przesuwa

ć

 j

ą

 nieznacznie zarówno na oba boki, jak i w gór

ę

 i dół, 

czyli w kierunkach innych ni

Ŝ

 podstawowy kierunek przesuwania. Ka

Ŝ

dy staw, 

oprócz swego ruchu czynno

ś

ciowego, ma pewn

ą

 "swobod

ę

 ruchu" w innych kierunkach. 

Chodzi tutaj o delikatne ruchy 

ś

lizgowe, które mo

Ŝ

na sprawdzi

ć

 w innych 

kierunkach ni

Ŝ

 wła

ś

ciwy ruch czynno

ś

ciowy. W stawie z prawidłow

ą

 czynno

ś

ci

ą

 

ruchow

ą

 badaj

ą

cy mo

Ŝ

e wykonywa

ć

 nieznaczne wzajemne przemieszczenia powierzchni 

stawowych, styczne do tych powierzchni, je

Ŝ

eli si

ę

 unieruchomi jeden z elementów 

stawu i porusza tym drugim. Mo

Ŝ

liwe jest równie

Ŝ

, po zastosowaniu trakcji, 

oddalenie od siebie obu powierzchni stawowych. Cało

ść

 tych ruchów biernych 

nazywamy gr

ą

 stawow

ą

 (Mennel 1952). Najłatwiej bada si

ę

 j

ą

 w neutralnym 

ustawienie stawu. Przedstawione dot

ą

d, pozornie skomplikowane badania gry 

stawowej mo

Ŝ

na wyja

ś

ni

ć

 na nast

ę

puj

ą

cym przykładzie: Zwykły staw, jakim jest 

staw 

ś

ródr

ę

czno-paliczkowy, mo

Ŝ

na czynnie zgi

ąć

 lub wyprostowa

ć

 do 

fizjologicznej granicy ruchu. Mo

Ŝ

liwe jest bierne nasilenie tego zgi

ę

cia lub 

przerostu do granicy anatomicznej. Jednak

Ŝ

e ruchy bierne stawu mo

Ŝ

na wykonywa

ć

 

nie tylko w kierunku czynno

ś

ci fizjologicznej, ale równie

Ŝ

 równolegle lub 

prostopadle do jego powierzchni stawowych, czyli w tzw. kierunkach 
parafizjologicznych. Staw nale

Ŝ

y ustawi

ć

 w pozycji neutralnej. Badaj

ą

cy 

unieruchamia dosiebn

ą

 cz

ęść

 stawu - ko

ść

 

ś

ródr

ę

cza - i porusza elementem 

odsiebnym stawu - nasad

ą

 paliczka bli

Ŝ

szego palca - wykonuj

ą

c ruchy bierne, 

równoległe do powierzchni stawowych. Mo

Ŝ

liwe jest wykonanie nast

ę

puj

ą

cych ruchów 

ś

lizgowych: - wzajemne przesuni

ę

cia równoległe powierzchni stawowych w kierunku 

grzbietowo-dłoniowym, - przesuni

ę

cie równoległe w kierunku łokciowo-

promieniowym, - rotacja w osi podłu

Ŝ

nej stawu 

ś

ródr

ę

czno-paliczkowego, - 

trakcja. 
Gra stawowa jest zasadniczym warunkiem prawidłowej czynno

ś

ci stawu; w ka

Ŝ

dym 

przypadku zablokowania jest ona upo

ś

ledzona. Rozpoznanie i usuwanie zaburze

ń

 gry 

stawowej nale

Ŝ

y do najwa

Ŝ

niejszych zada

ń

 medycyny manualnej. 

 
 
4.3.1.4. Reguły Frayette'a 
Dotychczas rozpatrywali

ś

my ruchy pojedynczego stawu. Musimy jednak zaj

ąć

 si

ę

 

równie

Ŝ

 zachowaniem zespołowych stawów ró

Ŝ

nych odcinków kr

ę

gosłupa. Na całej 

długo

ś

ci kr

ę

gosłupa jedynie zginanie i prostowanie s

ą

 mo

Ŝ

liwe jako ruchy 

niezale

Ŝ

ne. Zgi

ę

cie boczne i rotacja przebiegaj

ą

 zawsze tylko na małym odcinku w 

jednym kierunku, a dalej ju

Ŝ

 dochodzi do wzajmnej kombinacji tych ruchów. Nie 

istnieje wi

ę

c wydatniejszy ruch zgi

ę

cia bocznego bez równoczesnej rotacji lub 

rotacji bez jednoczesnego zgi

ę

cia bocznego. Zgi

ę

cie boczne i rotacja mog

ą

 mie

ć

 

ten sam lub przeciwny kierunek. Kierunek współruchu zale

Ŝ

y od ró

Ŝ

nej budowy 

stawów mi

ę

dzykr

ę

gowych poszczególnych odcinków kr

ę

gosłupa i od stopnia przodo- 

lub tyłozgi

ę

cia kr

ę

gosłupa. 

 
Frayette (1954) ustalił nast

ę

puj

ą

ce reguły dla współruchów kr

ę

gosłupa: 

 
 
Reguła pierwsza 

background image

Opisuje ona współruch kr

ę

gu w ustawieniu neutralnym, tzn, kr

ę

gosłup znajduje si

ę

 

w ustawieniu po

ś

rednim mi

ę

dzy zgi

ę

ciem i wyprostem. Powierzchnie stawowe s

ą

 w 

tym ustawieniu najmniej obci

ąŜ

one, a torebka stawowa najmniej napi

ę

ta. 

Ustawienie neutralne zajmuje tylko nieznaczn

ą

 cz

ęść

 zakresu ruchu w płaszczy

ź

nie 

strzałkowej. (Według Frayette'a w odcinku szyjnym kr

ę

gosłupa nie istnieje 

Ŝ

adne 

ustawienie neutralne, gdy

Ŝ

 w ka

Ŝ

dej pozycji powierzchnie stawowe s

ą

 obci

ąŜ

one, a 

torebki stawowe napi

ę

te). Reguła brzmi: W ustawieniu neutralnym zgi

ę

cie boczne 

kr

ę

gu ma zawsze kierunek przeciwny ni

Ŝ

 rotacja tego kr

ę

gu. Kiedy jaki

ś

 kr

ą

l

ę

d

ź

wiowy lub piersiowy zostanie z pozycji neutralnej zgi

ę

ty do boku, obraca si

ę

 

równocze

ś

nie w kierunku wypukło

ś

ci, przy czym najwi

ę

ksza rotacja przypada na 

wierzchołek krzywizny w płszczy

ź

nie przednio-tylnej. 

 
 
Reguła druga 
Je

Ŝ

eli jakakolwiek cz

ęść

 kr

ę

gosłupa nie znajduje si

ę

 w ustawieniu neutralnym, 

lecz w pozycji zgi

ę

ciowej lub wyprostnej, wtedy kr

ę

g rotuje i zgina si

ę

 w tym 

samym kierunku, tzn. do strony wkl

ę

słej zgi

ę

cia. 

 
Podsumowuj

ą

c pierwsz

ą

 i drug

ą

 reguł

ę

, stwierdzamy co nast

ę

puje: W odcinku 

szyjnym od C2 do C7, niezale

Ŝ

nie od stopnia przodozgi

ę

cia lub wyprostu, zgi

ę

cie 

boczne i rotacja zawsze maj

ą

 ten sam kierunek (do strony wkl

ę

słej). Staw 

szczytowo-potyliczny, na skutek szczególnej budowy, stanowi wyj

ą

tek - rotacja 

jest zawsze skierowana do strony wypukłej zgi

ę

cia. W odcinku piersiowym i 

l

ę

d

ź

wiowym kr

ę

gosłupa, w niewielkim zakresie ustawienia neutralnego, rotacja i 

zgi

ę

cie boczne maj

ą

 kierunek przeciwny. Na przykład zgi

ę

cie boczne w prawo 

wymusza rotacj

ę

 kr

ę

gów w lewo (do strony wypukłej). W przypadku przodo- lub 

tyłozgi

ę

cia zgi

ę

cie boczne i rotacja maj

ą

 kierunek zgodny. Zgi

ę

cie boczne w 

prawo poci

ą

ga za sob

ą

 rotacj

ę

 w prawo (do strony wkl

ę

słej). 

 
 
Reguła trzecia 
Ka

Ŝ

dy ruch kr

ę

gosłupa (w jednym kierunku) wpływa na ruchy w pozostałych 

kierunkach. Reguły te maj

ą

 ogromne znaczenie w codziennej praktyce. Z reguły 

pierwszej i drugiej wywodz

ą

 si

ę

 techniki "ryglowania", niezb

ę

dne w fazie 

przygotowawczej ka

Ŝ

dego specyficznego zabiegu terapeutycznego na stawie 

mi

ę

dzykr

ę

gowym. Przy tym reguła pierwsza nie ma wi

ę

kszego znaczenia 

praktycznego, gdy

Ŝ

 zabiegi terapeutyczne wykonujemy niemal zawsze w pozycji 

przodo- lub tyłozgi

ę

cia, a nie w ustawieniu neutralnym. Zaryglowanie 

poszczególnych odcinków kr

ę

gosłupa nast

ę

puje dlatego, 

Ŝ

e terapeuta wykonuje 

ruchy przeciwne do fizjologicznych współruchów. Je

Ŝ

eli np. kr

ę

gosłup szyjny 

zostanie zgi

ę

ty w prawo i skr

ę

cony w lewo, wtedy powierzchnie stawów 

mi

ę

dzykr

ę

gowych po stronie prawej zostaj

ą

 wzajemnie doci

ś

ni

ę

te, a torebki 

stawowe i wi

ę

zadła po stronie lewej zostaj

ą

 napi

ę

te. Od strony wkl

ę

słej dochodzi 

do wyczerpania mo

Ŝ

liwo

ś

ci dalszego dociskania powierzchni stawowych, a od strony 

wypukłej brak mo

Ŝ

liwo

ś

ci dalszego rozci

ą

gania wi

ę

zadeł. Inaczej mówi

ą

c - w 

przeciwie

ń

stwie do zasady ruchów fizjologicznych - dochodzi równie

Ŝ

 do 

zaryglowania innych odcinków kr

ę

gosłupa. Wykonuj

ą

c ruchy zginania lub 

prostowania mo

Ŝ

na dokładnie wyznaczy

ć

 szczytowy punkt zaryglowania. Zaryglowanie 

kr

ę

gosłupa, jako etap przygotowawczy do celowanych zabiegów manualnych, mo

Ŝ

na 

wyja

ś

ni

ć

 na nast

ę

puj

ą

cym przykładzie: Stwierdzamy zablokowanie segmentu L2/3. 

Dla uproszczenia nie zajmujemy si

ę

 kierunkiem zblokowania. Kładziemy pacjenta na 

prawym boku i lekko zginamy do przodu. Stół terapeutyczny zostaje nieco 
uniesiony pod odcinkiem l

ę

d

ź

wiowym (lub podkładamy tward

ą

 poduszk

ę

), tak aby 

uzyska

ć

 zgi

ę

cie górnej cz

ęś

ci tułowia w prawo. Lewa dło

ń

 terapeuty spoczywa na 

wyrostku kolczystym L2, a prawa na wyrostku kolczystym L3. Teraz rotujemy górn

ą

 

cz

ęść

 tułowia pacjenta tak daleko w lewo, a

Ŝ

 wyczujemy ruch wyrostka kolczystego 

L2, a miednic

ę

 rotujemy tak daleko w prawo, a

Ŝ

 wyczujemy ruch wyrostka 

kolczystego L3. Kr

ę

gosłup powy

Ŝ

ej i poni

Ŝ

ej segmentu L2/3 jest teraz 

zaryglowany, ale staw mi

ę

dzykr

ę

gowy nie znajduje si

ę

 jeszcze w pozycji pełnego 

napi

ę

cia wst

ę

pnego. Teraz mo

Ŝ

na go doprowadzi

ć

 do po

Ŝą

danego ustawienia i leczy

ć

 

manualnie. Trzecia reguła Frayette'a zaleca, je

Ŝ

eli to tylko mo

Ŝ

liwe, badanie 

background image

kr

ę

gosłupa (jak równie

Ŝ

 ko

ń

czyn) w ustawieniu neutralnym, gdy

Ŝ

 wła

ś

nie wtedy 

mo

Ŝ

emy uzyska

ć

 najdokładniejszy wynik badania. Je

Ŝ

eli np. pacjent siedzi na 

krze

ś

le zbytnio przygarbiony lub wypr

ęŜ

ony jak 

Ŝ

ołnierz, wtedy cz

ęść

 ruchu 

słu

Ŝą

ca badaniu przodozgi

ę

cia lub wyprostu jest stracona i dokładne badanie 

ruchomo

ś

ci nie jest ju

Ŝ

 mo

Ŝ

liwe. 

 
 
 
4.4. Badanie manualne kr

ę

gosłupa 

 
Na pocz

ą

tku kilka słów o nomenklaturze. Istniej

ą

 dwie mo

Ŝ

liwo

ś

ci zapisu wyniku 

badania stawu: pierwsza - poprzez okre

ś

lenie wzajemnego ustawienia elementów 

tworz

ą

cych staw - i druga - okre

ś

laj

ą

ca stan czynno

ś

ci stawu. Mo

Ŝ

na tak

Ŝ

powiedzie

ć

: kr

ę

g jest ustawiony w pozycji pochylenia do przodu, rotacji w prawo 

i zgi

ę

cia w prawo, albo: stwierdzamy ograniczenie wyprostu, rotacji w lewo i 

zgi

ę

cia bocznego w lewo. W obu przypadkach chodzi o opis tych samych obajawów. 

Mo

Ŝ

liwo

ść

 pomyłki istnieje tylko wtedy, gdy rozmówcy lub autorzy prac niezbyt 

jasno podkre

ś

laj

ą

, jakiej terminologii u

Ŝ

ywaj

ą

. Dla wprawionych szybkie 

przestawienie my

ś

lenia z jednego sposobu wyra

Ŝ

ania si

ę

 na drugi nie przedstawia 

trudno

ś

ci. W Niemczech, w Seminarium Lekarskim w Hamm utarło si

ę

 stosowanie 

terminologii czynno

ś

ciowej, a w Seminarium Lekarskim "Dr Karl Sell" terminologii 

okre

ś

laj

ą

cej ustawienie poszczególnych elementów kostnych. 

 
Istniej

ą

 trzy sposoby rozpoznawania zablokowania stawów: 1. Badanie palpacyjne 

ruchomo

ś

ci stawu. 2. Badania palpacyjne miejscowego podra

Ŝ

nienia segmentowego. 

3. Badanie palpacyjne obwodowego podra

Ŝ

nienia segmentowego. 

 
Jedni badacze posługuj

ą

 si

ę

 wył

ą

cznie palpacyjnym badaniem ruchomo

ś

ci stawu 

(Stoddart 1970), inni opieraj

ą

 rozpoznanie na miejscowych (Maigne 1961, Sell 

1969) lub obwodowym (Maigne 1961, Brugger 1977) odruchowych zmianach w tkankach 
mi

ę

kkich. Korzystne okazało si

ę

 opanowanie wszystkich technik badania i 

porównywania wyników badania w szczególnie trudnych przypadkach. Dokładne 
okre

ś

lenie kierunku i okresu jakiego

ś

 zablokowania jest mo

Ŝ

liwe tylko dzi

ę

ki 

palpacyjnemu badaniu ruchomo

ś

ci stawu (4.4.1) lub miejscowego podra

Ŝ

nienia 

segmentowego (diagnostyka punktów podra

Ŝ

nienia 4.4.2). Obwodowe podra

Ŝ

nienie 

segmentowe (4.4.3) ma przede wszystkim znaczenie kliniczne i słu

Ŝ

y jako 

wskazówka co do obecno

ś

ci dysfunkcji stawu nale

Ŝą

cego do danego segmentu. 

 
Post

ę

powanie praktyczne podczas manualnego badania kr

ę

gosłupa 

 
Bischoff (1983) zaproponował "trójstopniowe post

ę

powanie diagnostyczne", które 

opisujemy ni

Ŝ

ej w formie uzupełnionej technikami badania wg Stoddarda. 

Diagnostyka czynno

ś

ciowa kr

ę

gosłupa dla potrzeb manualnej terapii przebiega w 

trzech etapach: 1. Badanie gry stawowej segmentu. 
Wykazuje ograniczenie ruchomo

ś

ci. 

2. Poszukiwanie punktów podra

Ŝ

nienia segmentowego. 

Wykazuje obecno

ść

 "podra

Ŝ

nienia segmentowego". 

3.a. Badanie ruchomo

ś

ci wg Stoddarda 

b. Czynno

ś

ciowa diagnostyka segmentowych punktów podra

Ŝ

nienia. 3. Ustala 

wskazania do celowych zabiegów manualnych. 
 
Badaj

ą

cy musi przede wszystkim ustali

ć

 dokładny poziom kr

ę

gosłupa. Musi 

wiedzie

ć

, którym segmentem si

ę

 zajmuje. Pierwszym etapem jest stwierdzenie, czy 

chodzi o ruchomo

ść

 nadmiern

ą

, prawidłow

ą

 czy ograniczon

ą

. Je

Ŝ

eli wyczuwa si

ę

 

ograniczenie ruchomo

ś

ci, nie oznacza to oczywi

ś

cie, 

Ŝ

e musi to by

ć

 zablokowanie. 

Przyczyn

ą

 ograniczenia ruchomo

ś

ci mo

Ŝ

e by

ć

 np. wypadni

ę

cie j

ą

dra mia

Ŝ

d

Ŝ

ystego, 

zmiany zwyrodnieniowe, procesy zapalne lub destrukcyjne, jak równie

Ŝ

 uraz z 

naruszeniem struktur anatomicznych. Te przyczyny, nie podlegaj

ą

ce manualnej 

terapii, musz

ą

 by

ć

 wykluczone poprzez staranne zebranie wywiadu i wnikliwe 

badanie kliniczne, manualne, radiologiczne oraz poprzez badania dodatkowe. 
Drugim etapem badania jest sprawdzenie, czy ograniczeniu ruchomo

ś

ci towarzyszy 

background image

podra

Ŝ

nienie segmentowe. Szczególne znaczenie dla dalszego post

ę

powania 

diagnostycznego ma palpacyjne badanie punktów podra

Ŝ

nienia segmentowego, zawsze 

obecnych w takich przypadkach. Poszukiwanie punktów podra

Ŝ

nienia opisane jest 

szczegółowo w rozdziale 4.4.2. Badaj

ą

cy wyczuwa zgrubienie tkanki ł

ą

cznej 

wielko

ś

ci ziarna soczewicy lub grochu, bolesne uciskowo. Jest ono przejawem 

nadmiernego napi

ę

cia gł

ę

bokich mi

ęś

ni grzbietu i obrz

ę

ku tkanek mi

ę

kkich wokół 

stawu. Wskazanie jakiego

ś

 punktu podra

Ŝ

nienia segmentowego nie jest 

Ŝ

adnym 

dowodem obecno

ś

ci zablokowania. Mo

Ŝ

e on by

ć

 wyczuwalny tak

Ŝ

e w przypadku 

zdekompensowanej ruchomo

ś

ci nadmiernej, podra

Ŝ

nienia spondyloartrotycznego itp. 

Ograniczenie ruchomo

ś

ci i punkt podra

Ŝ

nienia segmentowego wskazuj

ą

 na obecno

ść

 

zaburze

ń

 w stawie lub wokół niego, jednak nie s

ą

 dowodem obecno

ś

ci zablokowania. 

Dlatego te

Ŝ

, w celu dalszej diagnostyki ró

Ŝ

nicowej, konieczny jest etap trzeci. 

Ograniczenia ruchomo

ś

ci, spowodowane zablokowaniem, wykazuje okre

ś

lone cechy 

charakterystyczne: ruchomo

ść

 stawu nie jest zniesiona całkowicie lecz 

ograniczona w jednym lub kilku kierunkach. Z reguły upo

ś

ledzona jest gra 

stawowa, a opór ko

ń

cowy jest patologicznie zmieniony w zablokowanym kierunku. 

Starannym badaniem segmentów mo

Ŝ

na dokładnie okre

ś

li

ć

 kierunek i zakres 

zablokowania we wszystkich trzech płaszczyznach ruchu: zgi

ę

cie do przodu, 

wprost, zgi

ę

cie boczne i rotacja. Je

Ŝ

eli badanie wykazuje upo

ś

ledzenie 

ruchomo

ś

ci we wszystkich kierunkach, to nie jest to zablokowanie i brak jest 

wskaza

ń

 do manualnej terapii. Trzeba poszukiwa

ć

 innej przyczyny ograniczenia 

ruchomo

ś

ci. Segmentowy punkt podra

Ŝ

nienia, wyst

ę

puj

ą

cy w przebiegu zablokowania, 

Ŝ

ni si

ę

 od punktu wywołanego innymi przyczynami tym, 

Ŝ

e zmienia si

ę

 podczas 

ruchów biernych stawu, z którym zwi

ą

zany jest segmentowo, pod wzgl

ę

dem 

konsystencji i wra

Ŝ

liwo

ś

ci na ucisk. Je

Ŝ

eli poruszamy stawem w kierunku 

zablokowania, utrzymuj

ą

c stały ucisk palpacyjny, wtedy punkt podra

Ŝ

nienia staje 

si

ę

 łatwiej wyczuwalny, a pacjent zgłasza zwi

ę

kszon

ą

 tkliwo

ść

. Je

Ŝ

eli wykonujemy 

ruch stawu w kierunku przeciwnym do patologicznej granicy ruchu, wtedy punkt 
podra

Ŝ

nienia jest mniej wydatny i mniej wra

Ŝ

liwy na ucisk. W ten sposób mo

Ŝ

emy, 

stosuj

ą

c diagnostyk

ę

 segmentow

ą

 punktu podra

Ŝ

nienia, bada

ć

 staw we wszystkich 

trzech płaszczyznach ruchu i ustali

ć

 dokładnie kierunki zablokowania oraz 

wdro

Ŝ

y

ć

 niezb

ę

dne leczenie. Dla pocz

ą

tkuj

ą

cych mnogo

ść

 badanych kierunków ruchu 

jest deprymuj

ą

ca. Z tego powodu Greenman (1984) zaproponował rozpoczynanie 

badania od przodozgi

ę

cia i wyprostu. W warunkach prawidłowych, podczas 

przodozgi

ę

cia, dogłowowe elementy stawów mi

ę

dzykr

ę

gowych ze

ś

lizguj

ą

 si

ę

 do 

przodu - stawy "otwieraj

ą

 si

ę

", ich powierzchnie rozsuwaj

ą

 si

ę

. Podczas wyprostu 

górne powierzchnie stawowe ze

ś

lizguj

ą

 si

ę

 po dolnych do tyłu - stawy "zamykaj

ą

 

si

ę

", ich powierzchnie nakładaj

ą

 si

ę

. Oba te ruchy mog

ą

 ulec zablokowaniu. 

Zale

Ŝ

nie od tego, czy zablokowaniu ulega ruch przodozgi

ę

cia czy wyprostu, 

zmienia si

ę

 kierunek równoczesnego zablokowania zgi

ę

cia bocznego i 

rotacji.Najlepiej mo

Ŝ

na wyja

ś

ni

ć

 i logicznie uzasadni

ć

 te prawidłowo

ś

ci 

biomechaniki na modelu kr

ę

gosłupa (np. firmy Erler-Zimmer, 7598 Lauf), który 

ka

Ŝ

dy adept medycyny manualnej powinien mie

ć

. Przy zblokowaniu przodozgi

ę

cia 

prawego stawu mi

ę

dzykr

ę

gowego (nie otwiera si

ę

), zwanym tak

Ŝ

e zablokowaniem 

rozsuwania si

ę

, zawsze wyst

ę

puje ograniczenie zgi

ę

cia bocznego i rotacji w lewo. 

Przy zablokowaniu wyprostu (staw nie zamyka si

ę

), zwanym te

Ŝ

 zablokowaniem 

nakładnia si

ę

 powierzchni stawowych, dochodzi tak

Ŝ

e do zablokowania zgi

ę

cia 

bocznego i rotacji w prawo. Odwrotnie, w zablokowaniu przodozgi

ę

cia lewego stawu 

mi

ę

dzykr

ę

gowego zawsze ograniczone jest zgi

ę

cie boczne i rotacja w prawo, a przy 

zablokowaniu wyprostu - zgi

ę

cie boczne i rotacja w lewo. Te zasady biomechaniki 

wyja

ś

niaj

ą

 równie

Ŝ

, dlaczego np. podczas ograniczenia rotacji mi

ę

dzy dwoma 

kr

ę

gami w prawo punkt podra

Ŝ

nienia segmentowego wyczuwa si

ę

 raz po stronie 

lewej, a raz po prawej. W pierwszym przypadku chodzi o zablokowanie 
przodozgi

ę

cia prawego stawu mi

ę

dzykr

ę

gowego, a w drugim - o zablokowanie 

wyprostu lewego stawu mi

ę

dzykr

ę

gowego (Bischoff 1988). W obu przypadkach 

"wadliwe ustawienie" kr

ę

gów jest identyczne. 

 
 
Dokumentacja 
Wynik badania przedmiotowego ruchomo

ś

ci segmentu i diagnostyki punktu 

podra

Ŝ

nienia mo

Ŝ

na zapisa

ć

 graficznie lub skrótami. Sell zapisuje stan 

background image

przedmiotowy nast

ę

puj

ą

co: C5+le., k. "Znak plus", stoj

ą

cy obok oznaczenia 

poziomu segmentu, oznacza stron

ę

 podra

Ŝ

nienia segmentowego. Znak plus postawiony 

po cyfrze oznacza punkt podra

Ŝ

nienia po prawej stronie, a przed cyfr

ą

 - punkt 

podra

Ŝ

nienia wyczuwalny po stronie lewej. Skrót "lewo, prawo" oznacza dra

Ŝ

liwo

ść

 

na ruch rotacji, a przez to równie

Ŝ

 zgi

ę

cia bocznego w danym kierunku. "Skróty k 

lub l oznaczaj

ą

 dra

Ŝ

liwo

ść

 podczas kifotyzacji lub lordotyzacji. Okre

ś

lenia: 

dra

Ŝ

liwo

ść

 podczas rotacji, zgi

ę

cia bocznego lub przodozgi

ę

cia wybrano 

ś

wiadomie, gdy

Ŝ

 chodzi tutaj o objaw czysto czynno

ś

ciowy i o to, by unikn

ąć

 

nieporozumienia, 

Ŝ

e mo

Ŝ

e chodzi

ć

 o niewła

ś

ciwe ustawienie kr

ę

gu na podło

Ŝ

anatomicznym." (Bischoff 1988). Uwaga! Pod poj

ę

ciem "dra

Ŝ

liwo

ść

" oznacza Sell 

nasilanie si

ę

 objawów punktu podra

Ŝ

nienia, a przez to kierunek zablokowania: 

dra

Ŝ

liwo

ść

 podczas kifotyzacji = zablokowanie przodozgi

ę

cia dra

Ŝ

liwo

ść

 podczas 

lordotyzacji = zablokowanie wyprostu zgi

ę

cia dra

Ŝ

liwo

ść

 podczas zgi

ę

cia 

bocznego= zablokowanie zgi

ę

cia bocznego dra

Ŝ

liwo

ść

 podczas rotacji = 

zablokowanie rotacji W dwóch nast

ę

pnych rozdziałach opisano badanie ruchomo

ś

ci 

wg Stoddarda i wyszukiwanie punktów podra

Ŝ

nienia poszczególnych segmentów 

kr

ę

gosłupa. 

 
 
4.4.1. Badanie palpacyjne ruchomo

ś

ci stawu (wg Stoddarda) Palec badaj

ą

cy 

spoczywa na wyrostku stawowym poprzecznym lub kolczystym badanego segmentu i 
ocenia bezpo

ś

rednio jako

ść

 i zakres ruchu. Drug

ą

, woln

ą

 r

ę

k

ą

 badaj

ą

cy 

przemieszcza pacjenta w ocenianym kierunku. 
 
 
4.4.1.1. Kr

ę

gosłup szyjny 

Badanie ruchomo

ś

ci segmentu C0/1 

Podczas biernego zgi

ę

cia bocznego jednoimienny wyrostek poprzeczny kr

ę

gu 

szczytowego uwydatnia si

ę

 mi

ę

dzy wyrostkiem sutkowym i gał

ę

zi

ą

 

Ŝ

uchwy. Wa

Ŝ

ne 

jest, by nie zgina

ć

 do boku całego kr

ę

gosłupa szyjnego, ale wykona

ć

 jedynie 

skłon boczny mi

ę

dzy potylic

ą

 i kr

ę

giem szczytowym. Mo

Ŝ

liwo

ść

 rotacji potylicy 

wobec kr

ę

gu szczytowego jest nieznaczna. Nale

Ŝ

y wykona

ć

 rotacj

ę

 kr

ę

gosłupa 

szyjnego tak daleko, a

Ŝ

 ruch ten b

ę

dzie wyczuwalny na wyrostku poprzecznym kr

ę

gu 

szczytowego. Badanie ruchomo

ś

ci kr

ę

gu szczytowego wzgl

ę

dem potylicy ocenia si

ę

 

podczas wykonywania delikatnego, spr

ęŜ

ynuj

ą

cego ruchu rotacyjnego głowy. 

Wyczuwamy, jak np. podczas rotacji w lewo prawy wyrostek sutkowy zbli

Ŝ

a si

ę

 

nieco do jednoimiennego wyrostka poprzecznego kr

ę

gu szczytowego. 

 
 
Badanie ruchomo

ś

ci segmentu C1/2 

Podczas rotacji głowy wyrostek kolczysty C2 zaczyna si

ę

 porusza

ć

 dopiero przy 

k

ą

cie 20-30 stopni tego ruchu, natomiast przy zablokowaniu - ju

Ŝ

 na pocz

ą

tku 

tego ruchu. 
 
 
Badanie ruchomo

ś

ci segmentów C2-C7 

Palec badaj

ą

cy spoczywa na wyrostkach stawowych dwóch s

ą

siednich kr

ę

gów, od 

strony grzbietowo-bocznej. Opuszka palca dotyka szpary stawowej. Druga r

ę

ka 

prowadzi głow

ę

 i odcinek kr

ę

gosłupa, znajduj

ą

cy si

ę

 pod badanym kr

ę

giem, w 

badanym kierunku: do rotacji, zgi

ę

cia bocznego, przodo- i tyłozgi

ę

cia. 

Odnotowuje si

ę

 stwierdzone ewentualnie ograniczenie ruchomo

ś

ci w okre

ś

lonym 

kierunku oraz jako

ś

ciowe zaburzenia ruchomo

ś

ci. Badanie kr

ę

gosłupa szyjnego 

mo

Ŝ

na przeprowadzi

ć

 u pacjenta siedz

ą

cego lub le

Ŝą

cego na plecach. 

 
 
4.4.1.2. Kr

ę

gosłup piersiowy 

W praktyce, w celu zaoszcz

ę

dzenia czasu, jako pierwszy przeprowadza si

ę

 test 

spr

ęŜ

ynowania. Wykazuje on, czy "co

ś

 si

ę

 dzieje" w poszczególnych segmentach. 

Pacjent le

Ŝ

y na brzuchu. Wa

Ŝ

ne jest, by najpierw uzyska

ć

 napi

ę

cie wst

ę

pne i 

dopiero od niego zwi

ę

kszy

ć

 nacisk w spr

ęŜ

ynuj

ą

cy sposób. Odmiana A testu 

spr

ęŜ

ynowania: Palce wskazuj

ą

cy i 

ś

rodkowy jednej r

ę

ki spoczywaj

ą

 na badanych 

background image

stawach mi

ę

dzykr

ę

gowych. Druga dło

ń

 le

Ŝ

y płasko na paliczkach dalszych palców 

badaj

ą

cych i wykonuje spr

ęŜ

ynuj

ą

cy ucisk. Odmiana B testu spr

ęŜ

ynowania. Kciuk i 

palec wskazuj

ą

cy r

ę

ki badaj

ą

cej obejmuj

ą

 wyrostek kolczysty badanego kr

ę

gu i 

wykonuj

ą

 spr

ęŜ

ynuj

ą

cy ucisk od strony grzbietowo-dolnej w kierunku przednio-

górnym (nie wprost w kierunku brzusznym). 
 
 
Badanie ruchomo

ś

ci segmentów Th1-Th12 

Pacjent siedzi, opieraj

ą

c si

ę

 barkiem o klatk

ę

 piersiow

ą

 badaj

ą

cego, którego 

wolna r

ę

ka prowadzi górn

ą

 cz

ęść

 tułowia pacjenta w badanym kierunku. Palec 

badaj

ą

cy le

Ŝ

y mi

ę

dzy wierzchołkami wyrostków kolczystych dwóch s

ą

siednich 

kr

ę

gów. W warunkach prawidłowych stwierdza si

ę

 nast

ę

puj

ą

ce objawy: Rotacja - 

wyrostek kolczysty górnego kr

ę

gu rotuje dalej ni

Ŝ

 dolny wyrostek kolczysty. 

Zgi

ę

cie boczne - "skłon" mi

ę

dzy wierzchołkami wyrostków kolczystych s

ą

siednich 

kr

ę

gów. Przodozgi

ę

cie - zwi

ę

kszenie odst

ę

pu mi

ę

dzy s

ą

siednimi wyrostkami 

kolczystymi. Tyłozgi

ę

cie - zmniejszenie odst

ę

pu mi

ę

dzy s

ą

siednimi wyrostkami 

kolczystymi. 
 
 
4.4.1.3. Stawy 

Ŝ

ebrowe 

Test spr

ęŜ

ynowania przeprowadza si

ę

 u pacjenta le

Ŝą

cego na brzuchu. Kciuk r

ę

ki 

badaj

ą

cej kładzie si

ę

 wzdłu

Ŝ

 

Ŝ

ebra w przestrzeni mi

ę

dzy

Ŝ

ebrowej. Druga dło

ń

 

spr

ęŜ

ynuje kciukiem na badanym 

Ŝ

ebrze najpierw w kierunku od góry do dołu, a 

potem odwrotnie. Łopatki trzeba odsun

ąć

 mo

Ŝ

liwie najdalej w bok poprzez 

opuszczenie r

ą

k po bokach kozetki. Badanie pierwszego 

Ŝ

ebra odbywa si

ę

 u 

pacjenta siedz

ą

cego. Głowa drugiej ko

ś

ci 

ś

ródr

ę

cza spoczywa mi

ę

dzy brzegiem 

mi

ęś

nia czworobocznego i obojczykiem na głowie 

Ŝ

ebra, która poddana jest testowi 

spr

ęŜ

ynowania, w kierunku przednio-przy

ś

rodkowym, ruchem równoległym do szpary 

stawowej. 
 
 
Badanie ruchomo

ś

ci stawów 

Ŝ

eber 

Bada si

ę

 pacjenta siedz

ą

cego (dla górnych pi

ę

ciu 

Ŝ

eber) lub le

Ŝą

cego na plecach 

(dla dolnych siedmiu 

Ŝ

eber) przy maksymalnie uniesionych do góry ramionach 

pacjenta. Palec badaj

ą

cy le

Ŝ

y w przestrzeni mi

ę

dzy

Ŝ

ebrowej - podczas badania 5 

górnych 

Ŝ

eber w linii sutkowej, a dla 7 dolnych 

Ŝ

eber w linii pachowej. 

Pacjentowi poleca si

ę

 wykonanie maksymalnego wdechu lub wydechu. Rami

ę

 po 

stronie badanej, w celu torowania ruchów oddechowych, uniesione jest ponad 
głow

ę

. Palec badaj

ą

cy wyczuwa podczas wdechu lub wydechu rozszerzanie lub 

zw

ęŜ

anie si

ę

 przestrzeni mi

ę

dzy

Ŝ

ebrowych, czego brak jest w przypadku 

zablokowania 

Ŝ

ebra. Nale

Ŝ

y rozró

Ŝ

nia

ć

 zablokowanie 

Ŝ

ebra w kierunku wdechu lub 

wydechu. Zablokowanie jednego z 

Ŝ

eber ogranicza czynno

ść

 oddechow

ą

 całej połowy 

klatki piersiowej. Dlatego te

Ŝ

 wprawny obserwator mo

Ŝ

e zauwa

Ŝ

y

ć

 u pacjenta 

le

Ŝą

cego na brzuchu lub na plecach i wykonuj

ą

cego gł

ę

bokie wdechy lub wydechy, 

czy jedna z połówek klatki piersiowej opó

ź

nia si

ę

 podczas tych ruchów 

oddechowych czy nie (Lewit 1977; Greenman 1979b). 
 
 
4.4.1.4. Kr

ę

gosłup l

ę

d

ź

wiowy 

Test spr

ęŜ

ynowania w uło

Ŝ

eniu pacjenta na brzuchu. Kł

ą

b kciuka i palca pi

ą

tego 

r

ę

ki badaj

ą

cej le

Ŝą

 na obu stawach mi

ę

dzy

Ŝ

ebrowych badanego segmentu i słu

Ŝą

 do 

wykonania spr

ęŜ

ynuj

ą

cego ucisku dłoni

ą

, wyprowadzonego z barku, przy 

wyprostowanym stawie łokciowym. 
 
 
Badanie segmentów L1-L5 
Pacjent uło

Ŝ

ony jest na boku. Palec badaj

ą

cy spoczywa mi

ę

dzy wyrostkami 

kolczystymi dwóch s

ą

siaduj

ą

cych kr

ę

gów. Badanie rotacji. Stopa górnej nogi 

pacjenta, dzi

ę

ki zgi

ę

ciu stawu kolanowego i biodrowego, zbli

Ŝ

a si

ę

 do po

ś

ladka 

nogi bli

Ŝ

ej podło

Ŝ

a. Teraz dło

ń

 wolnej r

ę

ki skr

ę

ca miednic

ę

 tak daleko, a

Ŝ

 ruch 

rotacji dojdzie do badanego segmentu. Palec wyczuwa, czy doogonowo poło

Ŝ

ony 

background image

wyrostek kolczysty przesuwa si

ę

 w bok w stosunku do wyrostka dogłowowego. 

Badanie zgi

ę

cia bocznego. Stawy biodrowe i kolanowe pacjenta s

ą

 zgi

ę

te do k

ą

ta 

90 stopni. Wolna r

ę

ka badaj

ą

cego obejmuje podudzie pacjenta w okolicy kostek i 

unosi jego nogi do boku i do góry, razem z miednic

ą

. Uda pacjenta spoczywaj

ą

 na 

jednym z ud badaj

ą

cego. Dło

ń

 badaj

ą

ca wyczuwa "skłon boczny" mi

ę

dzy wyrostkami 

kolczystymi. Badanie przodozgi

ę

cia. Stawy biodrowe i kolanowe pacjenta s

ą

 

zgi

ę

te. Wolna r

ę

ka badaj

ą

cego obejmuje uda pacjenta i wykonuje nimi, poprzez 

miednic

ę

, ruch zginania kr

ę

gosłupa l

ę

d

ź

wiowego do przodu. Palec badaj

ą

cy wyczuwa 

rozchodzenie si

ę

 wyrostków kolczystych. Badanie tyłozgi

ę

cia. Badaj

ą

cy obejmuje 

uda pacjenta, popycha nimi miednic

ę

 do tyłu, co powoduje tyłozgi

ę

cie kr

ę

gosłupa 

l

ę

d

ź

wiowego. Palec badaj

ą

cy wyczuwa zmniejszanie si

ę

 odst

ę

pu mi

ę

dzy wyrostkami 

kolczystymi. 
 
 
4.4.1.5. Stawy krzy

Ŝ

owo-biodrowe 

 
Ruchomo

ść

 w stawach krzy

Ŝ

owo-biodrowych ma zakres tylko kilku milimetrów, 

dlatego te

Ŝ

 badanie mechaniczne ich czynno

ś

ci jest o wiele trudniejsze, ni

Ŝ

 

badanie innych stawów kr

ę

gosłupa. Trzeba wi

ę

c cz

ę

sto przeprowadza

ć

 wiele testów 

i porównywa

ć

 ich wyniki ze sob

ą

. Czynno

ść

 stawu badamy najpierw testem 

spr

ęŜ

ynowania. Mo

Ŝ

na to przeprowadzi

ć

 na kilka sposobów: 1. Pacjent le

Ŝ

y na 

brzuchu. Palec badaj

ą

cy le

Ŝ

y na stawie krzy

Ŝ

owo-biodrowym, dotykaj

ą

równocze

ś

nie ko

ś

ci krzy

Ŝ

owej i spina iliaca posterior superior. Wolna r

ę

ka 

wykonuje ruchy spr

ęŜ

ynuj

ą

ce dolnym ko

ń

cem ko

ś

ci krzy

Ŝ

owej w kierunku brzusznym 

Bada si

ę

, czy wyst

ę

puje ruch mi

ę

dzy ko

ś

ci

ą

 krzy

Ŝ

ow

ą

 i kolcem biodrowym tylnym 

górnym. 2. Pacjent uło

Ŝ

ony na brzuchu, palec badaj

ą

cy umieszczony jest w miejscu 

wy

Ŝ

ej opisanym. Wolna r

ę

ka obejmuje od przodu talerz ko

ś

ci biodrowej i wykonuje 

nim wibruj

ą

ce ruchy. Przy niezaburzonej ruchomo

ś

ci cz

ęść

 tego ruchu zostaje 

pochłoni

ę

ta przez staw krzy

Ŝ

owo-biodrowy. Przy zablokowaniu stawu ko

ść

 krzy

Ŝ

owa 

spr

ęŜ

ynuje z tak

ą

 sam

ą

 amplitud

ą

, jak talerz ko

ś

ci biodrowej. 3. Uło

Ŝ

enie 

pacjenta na plecach. Palec badaj

ą

cy spoczywa ponownie na tym samym miejscu. 

Wolna r

ę

ka przywodzi udo pacjenta, zgi

ę

te pod k

ą

tem 90 stopni w stawie 

biodrowym, i wykonuje nim lekki spr

ęŜ

ynuj

ą

cy ruch w kierunku grzbietowo-

przy

ś

rodkowym. Bada si

ę

, czy wyst

ę

puje ruch mi

ę

dzy ko

ś

ci

ą

 krzy

Ŝ

ow

ą

 i spina 

iliaca posterior superior. 
 
Opisane dot

ą

d techniki badania cz

ę

sto nie s

ą

 wystarczaj

ą

ce w praktyce, gdy

Ŝ

 

"spr

ęŜ

ynowanie" stawów krzy

Ŝ

owo-biodrowych podlega znacznym wahaniom 

indywidualnym. Wzgl

ę

dnie wiarygodne informacje o stanie czynno

ś

ci stawu 

krzy

Ŝ

owo-biodrowego daje objawy wyprzedzania. Mo

Ŝ

na go bada

ć

 w pozycji stoj

ą

cej 

lub siedz

ą

cej. Jednak

Ŝ

e badanie w pozycji siedz

ą

cej jest dokładniejsze, gdy

Ŝ

 

wył

ą

czony jest wpływ mi

ęś

ni tylnej grupy uda, które w przypadku jednostronnego 

skrócenia wpływaj

ą

 na wynik badania. Pacjent musi siedzie

ć

 na stabilnym krze

ś

le, 

a obie stopy spoczywaj

ą

 na podłodze. Przy zablokowaniu ruchomo

ś

ci stawu 

krzy

Ŝ

owo-biodrowego jest ona ograniczona lub zniesiona. Przy pochylaniu si

ę

 do 

przodu spina iliaca posterior superior na stronie zablokowania zostaje 
poci

ą

gni

ę

ta przez ko

ść

 krzy

Ŝ

ow

ą

 o tyle wy

Ŝ

ej w kierunku dogłowowym ni

Ŝ

 po 

stronie przeciwnej, o ile ograniczona jest ruchomo

ść

 w tym stawie. Tak wi

ę

kolec biodrowy tylny górny po stronie zablokowania, znajduj

ą

cy si

ę

 pocz

ą

tkowo na 

tej samej wysoko

ś

ci lub nawet ni

Ŝ

ej ni

Ŝ

 po stronie zdrowej, przesuwa si

ę

 podczas 

zginania kr

ę

gosłupa l

ę

d

ź

wiowego do przodu, bardziej w tym kierunku i do góry, 

ni

Ŝ

 przeciwległy kolec - "przegania" go, "wyprzedza". Objaw wyprzedzania mo

Ŝ

na 

bada

ć

 równie

Ŝ

 w pozycji uło

Ŝ

enia pacjenta na plecach. Mo

Ŝ

na go przeprowadzi

ć

 

jednoimienn

ą

 ko

ń

czyn

ą

 doln

ą

 z wyprostowanym lub zgi

ę

tym (wył

ą

czenie udziału 

prostowników uda) stawem kolanowym. Pacjent le

Ŝ

y płasko na plecach i prosi si

ę

 

go, by usiadł. Powtarza si

ę

 to trzykrotnie, a

Ŝ

, pacjent wyrówna obci

ąŜ

enie obu 

guzów kulszowych. Je

Ŝ

eli czynno

ść

 jednego ze stawów krzy

Ŝ

owo-biodrowych jest 

ograniczona, wtedy noga po stronie zablokowania jest pozornie dłu

Ŝ

sza, co opisał 

Derbolowsky (1976) jako zmienn

ą

 ró

Ŝ

nic

ę

 długo

ś

ci nóg. W diagnostyce ró

Ŝ

nicowej 

trzeba wykluczy

ć

 odruchowe skr

ę

cenie miednicy. W tym przypadku test wyprzedzania 

jest pocz

ą

tkowo dodatni, ale po 20 sekundach staje si

ę

 ujemny, gdy

Ŝ

 stawy 

background image

krzy

Ŝ

owo-biodrowe nie s

ą

 zablokowane. Przyczyn

ą

 skr

ę

cenia miednicy jest 

niesymetryczne napi

ę

cie mi

ęś

ni, spowodowane zablokowaniem stawów szyjno-

głowowych lub czasem równie

Ŝ

 zablokowaniem segmentów L1 lub L2 (Gutmann 1968). 

 
 
4.4.2. Badanie palpacyjne miejscowego podra

Ŝ

nienia segmentowego 4.4.2.1. Cz

ęść

 

szyjna kr

ę

gosłupa Segmenty CO-C7 

Uło

Ŝ

enie pacjenta: Pozycja siedz

ą

ca na kozetce lub uło

Ŝ

enie na grzbiecie. 

Pozycja badaj

ą

cego: Stoi przed pacjentem lub siedzi za głow

ą

 pacjenta. W pozycji 

siedz

ą

cej głowa pacjenta spoczywa swobodnie w ustawieniu neutralnym, na klatce 

piersiowej badaj

ą

cego. W uło

Ŝ

eniu na plecach głowa pacjenta wystaje poza kozetk

ę

 

i spoczywa na kolanach badaj

ą

cego, który siedzi. Uło

Ŝ

enie neutralne oznacza, 

Ŝ

linia przeprowadzona od wyrostka sutkowatego do powierzchni 

Ŝ

uj

ą

cej z

ę

bów 

przedtrzonowych szcz

ę

ki przebiega poziomo w pozycji siedz

ą

cej, a pionowo w 

pozycji le

Ŝą

cej. Utrzymanie ustawienia neutralnego jest istotne, gdy

Ŝ

 podczas 

zgi

ę

cia lub rotacji łatwo dochodzi do nasilenia lub zmniejszenia zmian 

stwierdzanych palpacyjnie. Stref

ę

 miejscowego podra

Ŝ

nienia segmentowego bada si

ę

 

drugim lub trzecim palcem, bezpo

ś

rednio nad wyrostkami stawowymi od strony 

grzbietowej, poprzez warstw

ę

 mi

ęś

ni powierzchownych; zgodnie z wcze

ś

niej 

przedstawionymi etapami badania. Stref

ę

 podra

Ŝ

nienia kr

ę

gu szczytowego wyczuwa 

si

ę

 ponad wyrostkami poprzecznymi tego kr

ę

gu. 

 
Diagnostyka stref podra

Ŝ

nienia, nauczana pocz

ą

tkowo tylko przez Sella, 

wykorzystuje to, 

Ŝ

e przyczepy mi

ęś

ni karku (m. splenius capitis i m splenius 

cervicis) do wyrostka sutkowatego i linea nuchae reaguj

ą

 dokładnie według 

segmentowego wzorca na podra

Ŝ

nienie poszczególnych segmentów ruchowych 

kr

ę

gosłupa szyjnego - zwi

ę

kszeniem konsystencji i bolesno

ś

ci

ą

 uciskow

ą

. Opuszki 

palców 

ś

rodkowych obu r

ą

k przesuwaj

ą

 ruchem odwracania tkanki mi

ę

kkie w okolicy 

wyrostka sutkowatego, w kierunku tego wyrostka. Punkt palpacyjny dla C7 le

Ŝ

y na 

wierzchołku, a dla C6 bezpo

ś

rednio na grzbietowym ograniczeniu wyrostka 

sutkowatego. W przypadku jakiego

ś

 zaburzenia czynno

ś

ci wyczuwa si

ę

 palpacyjnie 

zwi

ę

kszenie napi

ę

cia tkanek mi

ę

kkich, grubo

ś

ci grafitu ołówka, przebiegaj

ą

ce z 

góry w dół, reaguj

ą

ce na wy

Ŝ

ej opisane ruchy prowokuj

ą

ce. Aby rozpozna

ć

 

segmentowe podra

Ŝ

nienie C5, przesuwa si

ę

 opuszki palców o 1 palec poprzecznie 

do

ś

rodkowo i powtarza to samo badanie palpacyjne na linea nuchae. Nast

ę

pnie za 

ka

Ŝ

dym razem przenosi si

ę

 palec badaj

ą

cy o 1 palec poprzecznie w kierunku 

grzy

ś

rodkowym, aby uzyska

ć

 dane o stanie podra

Ŝ

nienia stref C4, C3 i C2. Opuszki 

obu palców spotykaj

ą

 si

ę

 w punkcie diagnostycznym dla C2, znajduj

ą

cym si

ę

 

obustronnie tu

Ŝ

 poni

Ŝ

ej protuberantia occipitalis externa. Strefa podra

Ŝ

nienia 

C1 znajduje si

ę

 poni

Ŝ

ej strefy C2, a bada si

ę

 j

ą

 w okolicy podpotylicznej 

nawracaj

ą

cym ruchem opuszek palców. 

 
 
4.4.2.2. Kr

ę

gosłup piersiowy i l

ę

d

ź

wiowy 

Segmenty Th1-Th4 
Uło

Ŝ

enie pacjenta: na brzuchu, na kozetce. Pozycja badaj

ą

cego: siedz

ą

ca lub 

stoj

ą

ca, po stronie lewej lub prawej. Opuszka palca uciska stawy mi

ę

dzykr

ę

gowe w 

odległo

ś

ci dwóch palców poprzecznie od linii wyrostków kolczystych, w kierunku 

sko

ś

no-poprzecznym, poprzez mi

ęś

nie. Na wysoko

ś

ci Th3 i Th4 s

ą

 to obustronnie 

mm. rhomboidei, a na poziomie Th1 i Th2 - m. trapezius. W celu unikni

ę

cia bł

ę

dów 

diagnostycznych nale

Ŝ

y unika

ć

 ucisku na tkliwe miogelozy w tych mi

ęś

niach. 

 
 
Segmenty Th5-Th9 
Pozycja pacjenta: uło

Ŝ

enie na brzuchu. Pozycja badaj

ą

cego: stoj

ą

ca lub siedz

ą

ca, 

po stronie prawej lub lewej. Opuszki obu palców przesuwaj

ą

 lekkim uciskiem m. 

longissimus thoracis i m. iliocostalis thoracis, w odległo

ś

ci 1 palca 

poprzecznie, poczynaj

ą

c bocznie od angulus costae s

ą

siaduj

ą

cych przestrzeni 

mi

ę

dzy

Ŝ

ebrowych, w kierunku do

ś

rodkowym, wykorzystuj

ą

c znajduj

ą

ce si

ę

 mi

ę

dzy 

nimi 

Ŝ

ebro, jako szyn

ę

 prowadz

ą

c

ą

. W tej fazie po

Ŝą

dane jest, by powsta

ć

 i 

nasili

ć

 ucisk w kierunku brzusznym. Od najgł

ę

bszego punktu w przestrzeni 

background image

mi

ę

dzy

Ŝ

ebrowej nast

ę

puje kolejne przesuni

ę

cie przy

ś

rodkowo tak daleko, jak to 

tylko mo

Ŝ

liwe. Tak wi

ę

c ruch badaj

ą

cych opuszek palców jest zygzakowaty lub 

schodkowaty. 
 
 
Segmenty ThlO-L1 
Pozycja pacjenta: uło

Ŝ

enie na brzuchu. Pozycja badaj

ą

cego: siedzi z boku, po 

stronie prawej lub lewej. Opuszki palców 

ś

rodkowych, wyprostowanych w stawie 

mi

ę

dzypaliczkowym dalszym, bocznie od zewn

ę

trznego brzegu m. erector spinae, 

wykonuj

ą

 jednostajny ucisk w kierunku sko

ś

no-poprzecznym pod wymienione mi

ęś

nie 

grzbietu, do odpowiedniego stawu mi

ę

dzykr

ę

gowego. 

 
 
Segmenty L2-L4 
Pozycja pacjenta i badaj

ą

cego, jak dla segmentu L1. 

Faworyzowana wcze

ś

niej przez Sella diagnostyka wachlarzowata, za pomoc

ą

 której 

usiłowano doj

ść

 od talii mo

Ŝ

liwie blisko do punktów podra

Ŝ

nienia L2 L4, nie jest 

ju

Ŝ

 dzisiaj wykładana, ze wzgl

ę

du na zwi

ą

zane z ni

ą

 trudno

ś

ci techniczne. 

Segmentowy punkt podra

Ŝ

nienia kr

ę

gosłupa l

ę

d

ź

wiowego le

Ŝ

ś

ci

ś

le tu

Ŝ

 poni

Ŝ

ej 

wyrostka poprzecznego, około 1 palca poprzecznego w bok od tego wyrostka. Aby go 
odnale

źć

, palec badaj

ą

cy musi si

ę

 wsun

ąć

 w nisz

ę

 pomi

ę

dzy lini

ą

 wyrostków 

poprzecznych i powierzchown

ą

 warstw

ą

 m. erector spinae. 

 
 
Segment L5 
Uło

Ŝ

enie pacjenta: na brzuchu lub w pozycji siedz

ą

cej okrakiem. Pozycja 

badaj

ą

cego: stoi obok lub siedzi za pacjentem. W odległo

ś

ci 1-1, 5 palca 

poprzecznego dogłowowo od wierzchołka wyrostka kolczystego L5 i 2 palce 
poprzeczne w bok od linii wyrostków kolczystych wywiera si

ę

 - na przemian lub 

równocze

ś

nie - ucisk opuszkami palców wyprostowanych w stawach 

mi

ę

dzypaliczkowych dalszych, nieco sko

ś

nie w dół, w kierunku stawów 

mi

ę

dzykr

ę

gowych. W uło

Ŝ

eniu pacjenta na brzuchu mo

Ŝ

na to równie

Ŝ

 wykona

ć

, stoj

ą

za głow

ą

 pacjenta. Opuszka palca jednej dłoni utrzymuje jednostajny ucisk po 

stronie najwi

ę

kszego zgrubienia i palpacyjnej bolesno

ś

ci, a druga, uwolniona 

r

ę

ka wykonuje, dla celów diagnostyki czynno

ś

ciowej, ruchy rotacyjne górnej 

cz

ęś

ci tułowia pacjenta, chwytem za odpowiednie rami

ę

, naprzemiennie na prawo i 

lewo. Unika

ć

 nale

Ŝ

y wszelkich czynnych współruchów pacjenta. 

 
 
4.4.2.3. Stawy poprzeczno-

Ŝ

ebrowe 

Pozycja pacjenta: uło

Ŝ

enie na brzuchu. Pozycja badaj

ą

cego: siedz

ą

ca, po stronie 

prawej lub lewej. Punkty podra

Ŝ

nienia stawów poprzeczno-

Ŝ

ebrowych le

Ŝą

 w 

odległo

ś

ci około 2 palców poprzecznych od linii wyrostków kolczystych. Dla 

stawów poprzeczno-

Ŝ

ebrowych II-IV mo

Ŝ

na je wyczu

ć

 w odległo

ś

ci 2 palców 

poprzecznych przykr

ę

gosłupowo, bezpo

ś

rednio od strony grzbietowej, gdy

Ŝ

 tutaj 

nie wyst

ę

puj

ą

 ju

Ŝ

 typowe bóle mi

ęś

niowe m. erector spinae, które mog

ą

 fałszowa

ć

 

wyniki badania. Punkt podra

Ŝ

nienia pierwszego stawu 

Ŝ

ebrowo-poprzecznego bada 

si

ę

 od góry, przy czym badaj

ą

cy umieszcza opuszk

ę

 palca 

ś

rodkowego na pierwszym 

Ŝ

ebrze i przesuwa j

ą

 do

ś

rodkowo, do wyczuwalnej szpary stawowej. Punkty 

podra

Ŝ

nienia stawów V-XI wyczuwa si

ę

 opuszk

ą

 palca trzeciego. Ze

ś

lizguje si

ę

 ona 

od angulus costae, po 

Ŝ

ebrze, w kierunku kr

ę

gosłupa, wsuwaj

ą

c si

ę

 pod m. erector 

spinae, zbli

Ŝ

aj

ą

c si

ę

 dzi

ę

ki temu maksymalnie do stawu 

Ŝ

ebrowo-poprzecznego. Po 

stwierdzeniu jakiego

ś

 punktu podra

Ŝ

nienia, bada si

ę

 jego reakcje na ruch wdechu 

i wydechu. 
 
 
4.4.2.4. Stawy krzy

Ŝ

owo-biodrowe 

Pozycja pacjenta: na brzuchu. Pozycja badaj

ą

cego: stoi od strony nóg pacjenta. 

Ogl

ą

danie wykazuje, 

Ŝ

e m. gluteus maxsimus po stronie zablokowania jest 

spłaszczony. Strefa podra

Ŝ

nienia dla S1 le

Ŝ

y około 3 palce poprzeczne w bok od 

górnego bieguna stawu krzy

Ŝ

owo-biodrowego i 4 palce poprzeczne w dół od spina 

background image

iliaca posterior, natomiast dla S3 jeden palec poprzeczny w bok od dolnego 
bieguna tego stawu. Po stronie przeciwnej do zablokowania wyczuwalne jest 
wzmo

Ŝ

one napi

ę

cie m. tensor fasciae latae. Zaburzenie czynno

ś

ci stawu krzy

Ŝ

owo-

biodrowego mo

Ŝ

e spowodowa

ć

 nie tylko wzrost napi

ę

cia i tendomiozy mi

ęś

ni 

po

ś

ladkowych i m. tensor fasciae latae, ale równie

Ŝ

 podobne zmiany w 

prostownikach uda i w cz

ęś

ci mi

ęś

ni przywodzicieli. Wynikaj

ą

 z tego dalsze 

wskazówki co do istnienia zablokowania stawu krzy

Ŝ

owo-biodrowego: Podczas 

rzekomego objawu Laseque'a pacjent skar

Ŝ

y si

ę

 na ból tylnej powierzchni uda, a

Ŝ

 

do dołu podkolanowego, nasilaj

ą

cy si

ę

 podczas unoszenia nogi. W przeciwie

ń

stwie 

do prawdziwego objawu Laseque'a, ból nie "strzela" nagle, lecz nasila si

ę

 

stopniowo. Równocze

ś

nie objaw Bragarda jest ujemny, brak ruchowych objawów 

ubytkowych, a odruchy rozci

ą

gowe s

ą

 prawidłowe. Podczas badania objawu 

odwodzenia pacjent le

Ŝ

y na plecach. Stop

ę

 nogi badanej umieszcza si

ę

 na 

przy

ś

rodkowej powierzchni drugiego kolana i odwodzi si

ę

 maksymalnie udo. W 

przypadku zablokowania odwodzenie jest równie

Ŝ

 cz

ę

sto (nie zawsze) ograniczone 

na skutek zwi

ę

kszonego napi

ę

cia mi

ęś

ni przywodzicieli. W diagnostyce ró

Ŝ

nicowej 

nale

Ŝ

y wykluczy

ć

 dolegliwo

ś

ci stawu biodrowego, które równie

Ŝ

 ograniczaj

ą

 

odwodzenie uda. Po stronie zablokowanego stawu krzy

Ŝ

owo-biodrowego cz

ę

sto, ale 

nie z reguły, wyczuwa si

ę

 m. iliacus jako tkliwe zgrubienie na wewn

ę

trznej 

powierzchni talerza ko

ś

ci biodrowej. Obrzmienie tego mi

ęś

nia mo

Ŝ

e powodowa

ć

 

dolegliwo

ś

ci podbrzusza, na

ś

laduj

ą

ce podra

Ŝ

nienie wyrostka robaczkowego lub 

chorob

ę

 jajników. 

 
 
4.4.3. Badanie palpacyjne obwodowego podra

Ŝ

nienia segmentowego Obwodowe 

podra

Ŝ

nienie segmentowe jest dowodem istnienia zaburze

ń

 w segmencie ruchowym. 

Rodzaj i kierunek tego zaburzenia mo

Ŝ

na stwierdzi

ć

 tylko po przeprowadzeniu 

badania miejscowego podra

Ŝ

nienia segmentowego lub po zbadaniu ruchomo

ś

ci 

segmentu ruchowego. Obwodowe podra

Ŝ

nienie segmentowe jest łatwe do wykrycia - 

równie

Ŝ

 przez badaj

ą

cego nie przeszkolonego w zakresie medycyny manualnej. 

Warunkiem jest znajomo

ść

 dermatomów zaopatrywanych przez gał

ąź

 brzuszn

ą

 nerwu 

rdzeniowego. W przypadku zaburzenia czynno

ś

ci stawu mi

ę

dzykr

ę

gowego znajdujemy 

zgrubienie (skórka pomara

ń

czy) i nadwra

Ŝ

liwo

ść

 na ból obszarów skóry nale

Ŝą

cych 

do danego segmentu. Strefy obwodowego podra

Ŝ

nienia segmentowego mo

Ŝ

na wykaza

ć

 za 

pomoc

ą

 igły dermatomalnej lub prostym testem przesuwania fałdu skórnego. Tak 

wi

ę

c dodatni test przesuwania fałdu skórnego na łuku brwiowym jest wskazówk

ą

Ŝ

bóle głowy zgłaszane przez pacjenta mog

ą

 by

ć

 spowodowane zaburzeniami czynno

ś

ci 

stawów szyjno-głowowych (le Corre 1979). Równie

Ŝ

 w przypadku niejasnych 

dolegliwo

ś

ci bólowych klatki piersiowej, powłok brzusznych, okolicy pachwinowej 

lub ko

ń

czyn, mo

Ŝ

na "wymaca

ć

" z badania fałdu skórnego dowody na współistnienie 

jakiego

ś

 zaburzenia czynno

ś

ci kr

ę

gosłupa. Je

Ŝ

eli odwracalne zaburzenie czynno

ś

ci 

segmentu leczono ze skutkiem pozytywnym, wtedy nadwra

Ŝ

liwo

ść

 na ból w 

odpowiednim segmencie ust

ę

puje natychmiast. W ten sposób mo

Ŝ

na kontrolowa

ć

 

wyniki leczenia manualnego. Wspominali

ś

my ju

Ŝ

 o mi

ęś

niach wska

ź

nikowych, 

opisanych przez Hansena i Schliacka (1962). Tak wi

ę

c np. w przypadku 

epicondylitis lateralis mo

Ŝ

na my

ś

le

ć

 o zaburzeniu czynno

ś

ci segmentu C6. Nie 

omawiano jeszcze "ła

ń

cuchów mi

ęś

niowych" Bruggera (1977). 

 
 
 
4.5. Badanie radiologiczne kr

ę

gosłupa 

 
Szczególne zasługi na polu technik badania radiologicznego dla potrzeb medycyny 
manualnej poło

Ŝ

ył Gutmann. Opieraj

ą

c si

ę

 na pracach Palmera (1933) i Sandberga 

(1955) rozwin

ą

ł on podstawowe zasady techniki wykonywania zdj

ęć

 radiologicznych 

kr

ę

gosłupa szyjnego oraz okolicy l

ę

d

ź

wiowo-miedniczo-biodrowej, a tak

Ŝ

e ich 

oceny w aspekcie czynno

ś

ciowym. Badanie radiologiczne jest cz

ęś

ci

ą

 badania 

kompleksowego, a jego zadaniem jest: a) wykrycie przeciwwskaza

ń

 do leczenia 

manualnego (np. stanów zapalnych, destrukcyjnych lub pourazowych), b) 
przedstawienie stanu czynno

ś

ci kr

ę

gosłupa w pozycji stoj

ą

cej, siedz

ą

cej i 

le

Ŝą

cej. Samo zdj

ę

cie radiologiczne nie mo

Ŝ

e nigdy "dostarczy

ć

 rozpoznania 

background image

zablokowania". Nie mo

Ŝ

na rozpozna

ć

 na zdj

ę

ciu radiologicznym - z wyj

ą

tkiem zdj

ęć

 

czynno

ś

ciowych (Arlen 19?9) - efektu jakiego

ś

 zabiegu manualnego. Poza 

ruchomo

ś

ci

ą

, kr

ę

gosłup pełni jeszcze trzy inne funkcje: postawn

ą

, podporow

ą

 w 

zakresie statyki i ochronn

ą

 dla nerwów i naczy

ń

 (neurosymbioza kr

ę

gosłupa wg 

Kuhlendahla 1970). Wszystkie te trzy funkcje mo

Ŝ

na wykaza

ć

 radiologicznie i to w 

sposób doskonale powtarzalny i porównywalny, zakładaj

ą

c, 

Ŝ

e przestrzega si

ę

 

dokładnie techniki wykonywania zdj

ęć

 podanej przez Gutmanna. Celem takiej 

techniki wykonywania zdj

ęć

 jest: 

a) przedstawienie indywidualnej, swobodnej postawy ciała; b) uwidocznienie 
dynamicznego aspektu tej postawy, tzn. po zadziałaniu sił zewn

ę

trznych, 

grawitacji i wpływu mi

ęś

ni; c) powtarzalno

ść

, a przez to porównywalno

ść

 

uzyskanych wyników; d) przydatno

ść

 dla analizy poszczególnych parametrów. 

 
 
4.5.1. Technika wykonywania zdj

ęć

 radiologicznych 

 
Optymalne jest zdj

ę

cie całego kr

ę

gosłupa w pozycji stoj

ą

cej. Je

Ŝ

eli nie mo

Ŝ

na 

takiego uzyska

ć

 ze wzgl

ę

dów technicznych, zaleca si

ę

 wykonanie minimalnego 

zestawu zdj

ęć

: 1) kr

ę

gosłupa szyjnego wg Sandberga, 

2) kr

ę

gosłupa l

ę

d

ź

wiowego z miednic

ą

 i stawami biodrowymi wg Gutmanna. 

Podstawowe zasady wykonywania zdj

ęć

: a) jednakowa pozycja wyj

ś

ciowa kr

ę

gosłupa 

(w pozycji stoj

ą

cej, siedz

ą

cej i le

Ŝą

cej), b) ustawienie głowy w przestrzeni. 

 
 
Kr

ę

gosłup szyjny (płaszczyzna a-p) 

(Wymiary kliszy 18 X 24 cm, pionowo) 
Pacjent siedzi na stole rtg. Bruzda mi

ę

dzypo

ś

ladkowa i kostki wewn

ę

trzne podudzi 

uło

Ŝ

one s

ą

 na linii 

ś

rodkowej stołu. Pacjenta kładziemy i sadzamy trzykrotnie, 

a

Ŝ

 ostatecznie uło

Ŝ

y si

ę

 w pozycji obci

ąŜ

aj

ą

cej równomiernie guzy kulszowe. Mo

Ŝ

si

ę

 zdarzy

ć

Ŝ

e głowa uło

Ŝ

y si

ę

 niekoniecznie w pozycji neutralnej. Nie nale

Ŝ

korygowa

ć

 takiego uło

Ŝ

enia (i wynikaj

ą

cej z niego spontanicznej rotacji). W 

płaszczy

ź

nie poziomej ustawia si

ę

 obrysy wargi górnej i czoła w linii 

równoległej do płaszczyzny stołu, korzystaj

ą

c z przyło

Ŝ

enia linijki. Promie

ń

 

ś

rodkowy przebiega 1 cm poni

Ŝ

ej z

ę

bów przedtrzonowych i protuberantia 

occipitalis externa. Odległo

ść

 lampy od kliszy wynosi 1, 5 m. W celu ułatwienia 

ustawienia promienia 

ś

rodkowego wykorzystujemy sznurek przeprowadzony od lampy 

do guzowato

ś

ci potylicznej. Poniewa

Ŝ

 promie

ń

 

ś

rodkowy na

ś

laduje przebieg 

sznurka, nie nale

Ŝ

y zatem zmienia

ć

 k

ą

ta pochylenia lampy. Optymalne zdj

ę

cie w 

płaszczy

ź

nie a-p uzyskuje si

ę

, gdy septum, nasi, górne i dolne siekacze, dens 

epistrophei i trzon kr

ę

gu G7 le

Ŝą

 na jednej linii, a wyrostki sutkowate 

przecinaj

ą

 gał

ę

zie 

Ŝ

uchwy na jednakowej wysoko

ś

ci. 

 
 
Zdj

ę

cie boczne kr

ę

gosłupa szyjnego 

(Rozmiary kliszy 18 X 24 cm, pionowo) 
Pacjent siedzi swobodnie przed 

ś

cian

ą

 statywu, wpatruj

ą

c si

ę

 w punkt na 

wysoko

ś

ci oczu. Ustawienie głowy mo

Ŝ

na korygowa

ć

 tylko pod wzgl

ę

dem jej rotacji 

lub zgi

ę

cia bocznego. Promie

ń

 

ś

rodkowy przechodzi przez płatki uszne i granic

ę

 

mi

ę

dzy 1/3 górn

ą

 i dolnymi 2/3 cz

ęś

ciami kliszy. Optymalny wynik zdj

ę

cia 

bocznego uzyskujemy, kiedy: - oba k

ą

ty 

Ŝ

uchwy pokrywaj

ą

 si

ę

- widoczne s

ą

: sella turcica, podniebienie twarde i kr

ę

g Th1, - podniebienie 

twarde ustawione jest poziomo. 
 
Okolica l

ę

d

ź

wiowo-miedniczo-biodrowa (płaszczyzna a-p) 

(Rozmiary kliszy 30 X 40 cm, pionowo). 
Pacjent stoi grzbietem do 

ś

ciany statywu. W celu oceny postawy ciała wa

Ŝ

ne jest 

porównanie pionu podstawowego wzgl

ę

dem pionu głowy. Pion podstawowy: odpowiada 

linii 

ś

rodkowej kliszy rentgenowskiej. Od tego miejsca przeprowadza si

ę

 lini

ę

 

pionow

ą

 do podło

Ŝ

a, od tego miejsca prowadzi si

ę

 lini

ę

 w kierunku lampy rtg, 

równoległ

ą

 do linii ustawienia obu stóp. Pion głowy: linia pionowa, 

przebiegaj

ą

ca od protuberantia occipitalis externa, przeprowadzona pionem 

background image

(drutem), przebiegaj

ą

cym przed klisz

ą

 rentgenawsk

ą

. Promie

ń

 

ś

rodkowy przecina 

grzebie

ń

 biodrowy. Zdj

ę

cie okolicy l

ę

d

ź

wiowo-miedniczo-biodrowej w płaszczy

ź

nie 

a-p jest optymalne, gdy Th12, głowy ko

ś

ci udowych i spojenie łonowe, pion głowy 

i pion podstawowy znajduj

ą

 si

ę

 na jednej linii, pokrywaj

ą

 si

ę

 
Zdj

ę

cie boczne okolicy l

ę

d

ź

wiowo-miedniczo-biodrowej 

(Rozmiary kliszy: 20 X 40 cm, pionowo) 
Pacjent stoi lewym bokiem tu

Ŝ

 przy ekranie. R

ę

ce s

ą

 skrzy

Ŝ

owane na barkach 

(postawa faraona), aby nie przesłania

ć

 kr

ę

gosłupa. Pion podstawowy (

ś

rodek 

kliszy) ustawia si

ę

 w odległo

ś

ci 3, 5-4, 0 cm od kostki bocznej lub 1 cm od 

kostki przy

ś

rodkowej. Pion głowy (drut) przebiega od porus acusticus externus 

lub od płatka usznego. Promie

ń

 

ś

rodkowy przebiega mi

ę

dzy grzebieniem biodrowym i 

kr

ę

tarzem wi

ę

kszym, na pograniczu górnych 2/3 i dolnej 1/3 kliszy. Zdj

ę

cie 

okolicy l

ę

d

ź

wiowo-miedniczo-biodrowej jest optymalne gdy uwidoczniono kr

ę

g Th12 

i cał

ą

 ko

ść

 krzy

Ŝ

ow

ą

 
 
4.5.2.Prawidłowy obraz radiologiczny technik

ą

 Gutmanna 

 
Podane tutaj wytyczne mog

ą

 słu

Ŝ

y

ć

 jedynie jako najprostsze wprowadzenie do 

czynno

ś

ciowej, dynamicznej diagnostyki radiologicznej. Dokładna ocena zdj

ęć

 rtg 

jest mo

Ŝ

liwa tylko za pomoc

ą

 linijki k

ą

tomierza i cyrkla. Zaleca si

ę

 

uwzgl

ę

dnienie warto

ś

ci podanych przez Gutmanna (1982). 

 
 
Kr

ę

gosłup szyjny (płaszczyzna a-p) 

Głównymi punktami odniesienia s

ą

 kłykcie potyliczne i linia prostopadła 

poprowadzona od nich. W pocz

ą

tkowej fazie nie interesuje nas odległo

ść

 mi

ę

dzy 

massa lateralis atlantis i dens epistrophei. W warunkach normalnych, przy 
uwzgl

ę

dnieniu wariantów 

anatomiczno-morfologicznych, mierzy si

ę

 nast

ę

puj

ą

ce parametry: - Kłykcie 

potyliczne i dolny brzeg kr

ę

gu szczytowego ustawione s

ą

 równolegle. - Długo

ść

 i 

k

ą

t pochylenia powierzchni stawowych atlas/axis musz

ą

 by

ć

 symetryczne. - 

Wewn

ę

trzne obrysy łuków kr

ę

gowych musz

ą

 by

ć

 ustawione w linii pionowej pod 

bocznymi brzegami foramen occipitale magnum. - Foramen costotransversarium musi 
by

ć

 dobrze widoczny, jednakowo po obu stronach kr

ę

gu obrotowego. - Powierzchnie 

stawowe kłykci potylicznych i kr

ę

gu szczytowego musz

ą

 mie

ć

 jednakowy kształt i 

długo

ść

 
 
Kr

ę

gosłup szyjny (zdj

ę

cie boczne) 

- Wierzchołek dens epistrophei powinien znajdowa

ć

 si

ę

 poni

Ŝ

ej stoku ko

ś

ci 

potylicznej. - Wierzchołek dens epistrophei nie mo

Ŝ

e wystawa

ć

 bardziej ni

Ŝ

 2 mm 

ponad lini

ę

 McGregora; je

Ŝ

eli tak jest, chodzi o impressio basilaris (linia 

McGregora: od dolnego obrysu podniebienia twardego do łuski ko

ś

ci potylicznej). 

- Powierzchnie stawowe z

ę

ba kr

ę

gu obrotowego i przedniego łuku kr

ę

gu szczytowego 

musz

ą

 przebiega

ć

 równolegle. - Tylny łuk kr

ę

gu szczytowego ustawiony jest w 

połowie odległo

ś

ci mi

ę

dzy potylic

ą

 i kr

ę

giem C2. - Przednie i tylne brzegi 

trzonów kr

ę

gowych tworz

ą

 łagodny łuk. - Otwór słuchowy zewn

ę

trzny nie powinien 

znajdowa

ć

 si

ę

 w linii pionowej przed przednim brzegiem trzonu kr

ę

gu C7. 

 
 
Okolica l

ę

d

ź

wiowo-miedniczo-biodrowa (zdj

ę

cie a-p) 

- Pion głowy pokrywa si

ę

 z lini

ą

 

ś

rodkow

ą

 kliszy. 

- Linie ł

ą

cz

ą

ce głowy ko

ś

ci udowych i grzebienie biodrowe s

ą

 równoległe. 

 
 
Okolica l

ę

d

ź

wiowo-miedniczo-biodrowa (zdj

ę

cie boczne) 

- Linia pionu głowy pokrywa si

ę

 ze 

ś

rodkiem kliszy. 

- Obrysy stawów biodrowych pokrywaj

ą

 si

ę

background image

- Poł

ą

czenie piersiowo-l

ę

d

ź

wiowe znajduje si

ę

 do tyłu od poł

ą

czenia l

ę

d

ź

wiowo-

krzy

Ŝ

owego. Zmiany patologiczne nie b

ę

d

ą

 opisywane w ramach niniejszego 

podr

ę

cznika. Wskazane jest zaznajomienie si

ę

 z ksi

ąŜ

k

ą

 Gutmanna: Funktionelle 

Pathologie und Klinik der Wirbelsaule (1982). Kolegom, zajmuj

ą

cym si

ę

 czynnie 

terapi

ą

 manualn

ą

, polecamy zapoznanie si

ę

 koniecznie z ksi

ąŜ

eczk

ą

 Arlena: 

Biometrische Rentgenfunktionsdiagnostik an der Halswirbelsaule (1979). Umo

Ŝ

liwia 

ona zapoznanie si

ę

 z obiektywizacj

ą

 i dokumentacj

ą

 zaburze

ń

 czynno

ś

ci kr

ę

gosłupa 

szyjnego o charakterze ograniczenia lub nadmiernego zakresu ruchu w jednej, 
strzałkowej płaszczy

ź

nie ruchu. 

 
 
 
4.6. Badanie manualne stawów ko

ń

czyn 

 
Stawy ko

ń

czyn bada si

ę

 najpierw metodami powszechnie przyj

ę

tymi, tzn. ogl

ą

daniem 

i wykonywaniem ruchów czynnych oraz biernych. Je

Ŝ

eli istniej

ą

 wskazania, zleca 

si

ę

 wykonanie bada

ń

 dodatkowych, laboratoryjnych i radiologicznych. Typowe 

badanie manualne stawów ko

ń

czyn polega na ocenie: - gry stawowej i oporu 

ko

ń

cowego, - wzorców torebkowych, 

- równowagi mi

ęś

niowej. 

 
 
Gra stawowa 
Najpierw bada si

ę

 elastyczno

ść

 torebek stawowych i wi

ę

zadeł, stosuj

ą

c test 

trakcji w ustawieniu neutralnym. W przypadku zablokowania jest ona zmniejszona 
lub zniesiona. Nast

ę

pnie wykonujemy ruchy przemieszczenia, równoległe do 

płaszczyzn stawowych, we wszystkich kierunkach, oceniaj

ą

c równocze

ś

nie opór 

ko

ń

cowy. Dokładne rozpoznanie wymaga znajomo

ś

ci kształtu, osi i zakresu ruchu 

ka

Ŝ

dego stawu. Ze wzgl

ę

du na znaczne ró

Ŝ

nice indywidualne zakresu ruchu poleca 

si

ę

, dla porównania, sprawdzenie tego zakresu po stronie przeciwnej. W warunkach 

prawidłowych na ko

ń

cu ruchu przemieszczenia wyczuwamy mi

ę

kki opór, narastaj

ą

cy 

przy dalszym, spr

ęŜ

ynuj

ą

cym nacisku. W przypadku zablokowania stawu wyczuwamy 

pod koniec ruchu w kierunku jego ograniczenia twardy opór, którego nie mo

Ŝ

na 

pokona

ć

 zwi

ę

kszeniem nacisku. Powtarzaj

ą

c wielokrotnie trakcj

ę

 i 

ś

lizgowy ruch 

przemieszczenia w kierunku oporu patologicznego, odczuwamy stopniowe 
zmniejszanie si

ę

 oporu. Tak wi

ę

c chwyt diagnostyczny zmienia si

ę

 płynnie w chwyt 

terapeutyczny. Opisywane dotychczas bierne ruchy mobilizacyjne powtarza si

ę

 tak 

długo, a

Ŝ

 uzyska si

ę

 prawidłow

ą

 czynno

ść

 stawu lub jej znaczn

ą

 popraw

ę

Przywrócenie gry stawowej oznacza usuni

ę

cie zablokowania stawu. W odró

Ŝ

nieniu od 

powszechnie stosowanych technik leczenia, terapeuta wyszkolony w zakresie 
medycyny manualnej nie stara si

ę

 pokona

ć

 oporu napotykanego podczas ruchów 

zgi

ę

cia k

ą

towego. Stara si

ę

 Ieczy

ć

 w pierwszym rz

ę

dzie współistniej

ą

ce 

ograniczenie ruchów 

ś

lizgowych. Poprawienie zakresu tych ruchów o kilka 

milimetrów powoduje usprawnienie ruchów zgi

ę

cia k

ą

towego o centymetry. W tym 

wła

ś

nie le

Ŝ

y jedna z tajemnic skuteczno

ś

ci medycyny manualnej. 

 
 
Wzorzec torebkowy 
Przy zablokowaniu stawu upo

ś

ledzona jest nie tylko gra stawowa, ale równie

Ŝ

 

ruchy zgi

ę

cia k

ą

towego, mierzone w stopniach. Kolejno

ść

 ograniczenia ruchomo

ś

ci 

w ró

Ŝ

nych kierunkach nast

ę

puje w ka

Ŝ

dym stawie z okre

ś

lon

ą

 prawidłowo

ś

ci

ą

, któr

ą

 

Cyriax (1969) opisał jako wzorzec torebkowy. Je

Ŝ

eli ograniczenie ruchomo

ś

ci 

stawu nie odpowiada wzorcowi torebkowemu, wtedy istnieje jaka

ś

 inna, niedost

ę

pna 

leczeniu manualnemu przyczyna, jak np. uraz, stan zapalny lub wolne ciało w 
obr

ę

bie stawu, albo te

Ŝ

 chodzi o przyczyn

ę

 pozastawow

ą

. Wzorzec torebkowy 

stwierdzamy tylko w stawach poruszanych przez mi

ęś

nie, a nie stwierdzamy go np. 

w stawie barkowo-obojczykowym czy krzy

Ŝ

owo-biodrowym (Winkel i in. 1985). 

 
 
Wzorzec torebkowy niektórych stawów 

background image

- Staw barkowy: rotacja zewn

ę

trzna - odwodzenie - rotacja wewn

ę

trzna. - Staw 

łokciowy: zginanie - prostowanie. - Staw promieniowo-nadgarstkowy: równoczesne 
ograniczenie zginania i prostowania. Staw nadgarstkowo-

ś

ródr

ę

czny kciuka: 

jednakowe ograniczenie odwodzenia i wyprostu; swobodne zginanie. - Stawy kciuka 
i pozostałych palców: zginanie - prostowanie. - Staw biodrowy: rotacja 
wewn

ę

trzna - prostowanie - odwodzenie - rotacja zewn

ę

trzna. - Staw kolanowy: 

znaczne ograniczenie zginania (np. 90 stopni) - lekkie ograniczenie zginania (5 
lub l0 stopni). Rotacja jest ograniczona tylko przy znacznym upo

ś

ledzeniu 

zginania - prostowania. - Staw skokowo-goleniowy: zginanie podeszwowe - zginanie 
grzbietowe (je

Ŝ

eli nie ma skrócenia mi

ęś

ni łydki). - Staw skokowo-pi

ę

towo-

łódkowy: ruch ustawienia ko

ś

lawego- -ruch ustawienia szpotawego. - Stawy 

st

ę

powo-

ś

ródstopne: zginanie grzbietowe - zginanie podeszwowe - przywodzenie - 

rotacja wewn

ę

trzna. Odwodzenie i rotacja zewn

ę

trzna pozostaj

ą

 wolne. - Staw 

ś

ródstopno-paliczkowy palucha: prostowanie (np. 60-80 stopni) - zginanie (np.10-

20 stopni). - Pozostałe 4 stawy 

ś

ródstopno-paliczkowe palców stopy: zginanie 

stawu 

ś

ródstopno-paliczkowego - prostowanie stawów mi

ę

dzypaliczkowych. 

Ograniczenie ruchomo

ś

ci wyst

ę

puje najpierw w pierwszym z wymienionych kierunków 

i w tym kierunku mo

Ŝ

na je wykry

ć

 najwcze

ś

niej. Tak wi

ę

c np. w stawie barkowym 

najpierw dochodzi do ograniczenia rotacji zewn

ę

trznej, potem odwodzenia, a na 

ko

ń

cu rotacji wewn

ę

trznej. Normalizacja czynno

ś

ci stawu nast

ę

puje w kolejno

ś

ci 

odwrotnej - najpierw poprawia si

ę

 rotacja wewn

ę

trzna, potem odwodzenie, a na 

ko

ń

cu rotacja zewn

ę

trzna. Mo

Ŝ

na z tego odczyta

ć

 stopie

ń

 skuteczno

ś

ci leczenia. 

 
 
Równowaga mi

ęś

niowa 

Sprawdzenie czynno

ś

ci mi

ęś

ni jest cz

ęś

ci

ą

 specyficznego badania manualnego 

ka

Ŝ

dego stawu. Chodzi przy tym nie tylko o zbadanie siły i czynno

ś

ci 

poszczególnych mi

ęś

ni i grup mi

ęś

niowych, ale o rozpoznanie zaburze

ń

 równowagi 

mi

ęś

niowej i koordynacji. Wychodzimy z zało

Ŝ

enia istnienia dwóch grup mi

ęś

ni: 

mi

ęś

ni fazowych i mi

ęś

ni tonicznych. Mi

ęś

nie fazowe zbudowane s

ą

 w przewa

Ŝ

aj

ą

cej 

cz

ęś

ci z włókien szybko reaguj

ą

cych. M

ę

cz

ą

 si

ę

 one szybciej, wypoczywaj

ą

 

wolniej, a w przypadku dysfunkcji wykazuj

ą

 tendencj

ę

 do osłabienia. Mi

ęś

nie 

toniczne albo posturalne, składaj

ą

 si

ę

 głównie z włókien wolno reaguj

ą

cych. 

M

ę

cz

ą

 si

ę

 one wolniej, wypoczywaj

ą

 szybciej, a w przypadku dysfunkcji maj

ą

 

tendencj

ę

 do skrócenia. I tak, skrócenie m. iliopsoas i osłabienie mi

ęś

ni 

po

ś

ladkowych powoduje ograniczenie wyprostu stawu biodrowego. Równoczesne 

nasilenie lordozy zwi

ę

ksza podatno

ść

 kr

ę

gosłupa l

ę

d

ź

wiowego na wyst

ę

powanie 

zaburze

ń

 funkcji. Skrócenie m. pectoralis maior ogranicza zakres unoszenia stawu 

barkowego, co przy współistniej

ą

cym cz

ę

sto osłabieniu mm. rhomboidei prowadzi do 

przewlekłego zespołu dolegliwo

ś

ci okolicy szyjno-barkowo-ramieniowej. 

Rozpoznawanie tych zaburze

ń

 funkcji polega na ocenie długo

ś

ci mi

ęś

ni tonicznych 

i siły mi

ęś

ni fazowych, jak to przedstawił Janda (1976) w swej ksi

ąŜ

ce "Badanie 

czynno

ś

ci mi

ęś

ni". Zaburzenie równowagi mi

ęś

niowej jest nast

ę

pstwem 

niewystarczaj

ą

cej adaptacji układu ruchu i postawy ciała do trybu 

Ŝ

ycia we 

współczesnej cywilizacji, składaj

ą

cym si

ę

 z nadmiernego przebywania w pozycji 

siedz

ą

cej, z niewła

ś

ciw

ą

 postaw

ą

 ciała na co dzie

ń

 i w miejscu pracy lub jako 

skutek nieprawidłowego, treningu u sportowców. W codziennej praktyce jest to 
jedna z głównych przyczyn przewlekłych dolegliwo

ś

ci układu ruchu i to nie tylko 

ko

ń

czyn, ale przede wszystkim okolicy szyjno-barkowej i l

ę

d

ź

wiowo-miedniczo-

biodrowej. Cz

ę

sto mo

Ŝ

na to obserwowa

ć

 ju

Ŝ

 u dzieci. Zaburzenia czynno

ś

ci 

pochodzenia stawowego lub mi

ęś

niowego mog

ą

 warunkowa

ć

 si

ę

 wzajemnie. Oba te 

rodzaje musz

ą

 by

ć

 rozpoznane i leczone stosownie do swego znaczenia, je

Ŝ

eli 

my

ś

li si

ę

 o celu, jakim jest przywrócenie prawidłowej czynno

ś

ci układu ruchu i 

postawy ciała. 

background image

5. Leczenie manualne 
 
Manualna terapia posługuje si

ę

 technikami r

ę

cznego leczenia odwracalnych 

zaburze

ń

 czynno

ś

ci kr

ę

gosłupa i ko

ń

czyn. Wymaga ona 

ś

cisłej współpracy lekarza, 

rehabilitanta i pacjenta. Lekarz ustala rozpoznanie, opracowuje plan leczenia i 
realizuje go w zakresie dost

ę

pnych mu technik. Odpowiednio wyszkolony 

rehabilitant mo

Ŝ

e, we współpracy z lekarzem, wykonywa

ć

 zabiegi na cz

ęś

ciach 

mi

ę

kkich lub mobilizacje. Wzrastaj

ą

cy zwłaszcza w ostatnich latach, udział 

technik hamowania lub torowania mi

ęś

ni poszerzył w istotny sposób zakres udziału 

rehabilitanta w leczeniu manualnym. Nieprawidłowa postawa ciała i zaburzenia 
równowagi mi

ęś

niowej nale

Ŝą

 do najcz

ę

stszych przyczyn zaburze

ń

 czynno

ś

ci stawu. 

Dlatego te

Ŝ

 leczenie przyczynowe jest cz

ę

sto mo

Ŝ

liwe tylko w poł

ą

czeniu z 

gimnastyk

ą

 lecznicz

ą

. Pacjent musi nauczy

ć

 si

ę

 utrzymywania optymalnej postawy 

podczas codziennych czynno

ś

ci i na stanowisku pracy. Oprócz tego musi si

ę

 

nauczy

ć

 okre

ś

lonego programu 

ć

wicze

ń

 i wykonywa

ć

 go regularnie, codziennie i 

samodzielnie, aby poprawi

ć

 i utrzymywa

ć

 sprawno

ść

 swego układu ruchu i postawy 

ciała. Współpraca lekarza, rehabilitanta i pacjenta ma na celu prowadzenie 
kompleksowej rehabilitacji. 
 
Wszelkie techniki manipulacyjne powinny by

ć

 wykonywane wył

ą

cznie przez lekarza! 

Tylko ten mo

Ŝ

e wzi

ąć

 na siebie odpowiedzialno

ść

 za wykonanie r

ę

koczynu 

manipulacji, kto uwzgl

ę

dniaj

ą

c cały aspekt medyczny obecnego stanu chorobowego 

osobi

ś

cie ustalił wskazania do takiego leczenia. Dlatego te

Ŝ

 "r

ę

koczyn" jest 

zabiegiem typowo lekarskim, którego nie mo

Ŝ

na zleca

ć

 nikomu innemu! 

 
Terapia manualna nie jest "metod

ą

 chwytów i trzasków". Dysponuje ona całym 

arsenałem zró

Ŝ

nicowanych technik, które stosowane s

ą

 odpowiednio do wskaza

ń

. S

ą

 

to: l. Techniki cz

ęś

ci mi

ę

kkich. 

2. Mobilizacje 
a) bierne 
b) czynne 
- technika poizometrycznej relaksacji mi

ęś

ni (TPIRM) 

- technika kierunku spojrzenia, 
- technika ruchów oddechowych, 
- technika punktu neutralnego (ang. functional technique). 3. Manipulacje 
(mobilizacje z pchni

ę

ciem ko

ń

cowym). Celem tych wszystkich technik leczenia jest 

usuni

ę

cie zablokowania i przywrócenie prawidłowej ruchomo

ś

ci stawu. Zabieg 

manualny mo

Ŝ

na wykona

ć

 w kierunku zablokowania jest to technika bezpo

ś

rednia - 

lub w kierunku przeciwnym do kierunku ograniczenia ruchomo

ś

ci - technik

ą

 

po

ś

redni

ą

. W tym drugim przypadku wykorzystuje si

ę

 wzajemne hamowanie zwrotne. 

Je

Ŝ

eli si

ę

gniemy po przykład z zakresu techniki, to technik

ę

 po

ś

redni

ą

 mo

Ŝ

na 

porówna

ć

 z uwolnieniem zacinania si

ę

 rolety. 

 
 
zn + 
 
5.1. Techniki leczenia cz

ęś

ci mi

ę

kkich 

 
Ka

Ŝ

dy, kto chce si

ę

 nauczy

ć

 manualnej terapii, musi najpierw zaj

ąć

 si

ę

 

gruntownie technikami leczenia cz

ęś

ci mi

ę

kkich. Umo

Ŝ

liwiaj

ą

 one równie

Ŝ

 nabycie 

umiej

ę

tno

ś

ci wyczuwania oporu tkanek mi

ę

kkich, niezb

ę

dnego dla skutecznego 

leczenia manualnego. Mi

ęś

nie unerwiane przez zablokowany segment mo

Ŝ

na rozlu

ź

ni

ć

 

powolnym przesuwaniem poprzecznym lub rozci

ą

ganiem podłu

Ŝ

nym, co uwalnia obrz

ę

tkanki ł

ą

cznej. Do technik leczenia cz

ęś

ci mi

ę

kkich nale

Ŝ

y równie

Ŝ

 tzw. deep 

friction wg Cyriaxa. S

ą

 przypadki, w których tylko po takim przygotowaniu 

mo

Ŝ

liwe jest wykonanie mobilizacji lub manipulacji. Takie leczenie mo

Ŝ

e by

ć

 

uzupełnione gimnastyk

ą

 lecznicz

ą

, elektroterapi

ą

ś

rodkami dra

Ŝ

ni

ą

cymi skór

ę

 lub 

innymi zabiegami fizycznymi. 
 
 
 

background image

5.2. Techniki mobilizacji 
 
Rozró

Ŝ

niamy mobilizacje bierne, wykonywane wył

ą

cznie przez terapeut

ę

, i czynne, 

podczas których zaprasza si

ę

 do współpracy pacjenta (napinanie mi

ęś

ni, ruchy 

oddechowe, okre

ś

lone ruchy gałek ocznych). 

 
 
5.2.1. Mobilizacje bierne 
Mobilizacje bierne przeprowadza si

ę

 w płaszczy

ź

nie prostopadłej lub równoległej 

do płaszczyzny stawu, wychodz

ą

c z neutralnego ustawienia stawu. W pozycji 

neutralnej torebka stawowa jest maksymalnie rozlu

ź

niona, a przestrze

ń

 obejmowana 

przez ni

ą

 jest najwi

ę

ksza. Unieruchamia si

ę

 jeden z elementów kostnych stawu, a 

drugim wykonuje si

ę

 ruchy mobilizacyjne. Oba elementy kostne chwyta si

ę

 mo

Ŝ

liwie 

blisko szpary stawowej. Leczenie mobilizacjami biernymi zaczyna si

ę

 od trakcji 

prostopadłej do płaszczyzny stycznej stawu. Wykonanie trakcji niebolesnej jest 
mo

Ŝ

liwe równie

Ŝ

 w stawach bolesnych ruchowo. Oprócz poprawy ruchomo

ś

ci stawu 

powoduje ona hamowanie wra

Ŝ

liwo

ś

ci na ból. Według Derbolowskiego (1976) 

wyró

Ŝ

niamy trzy etapy trakcji: 1) rozlu

ź

nienie, 

2) napinanie, 
3) rozci

ą

ganie. 

Etap l: Rozlu

ź

nienie osi

ą

gamy łagodnym rozci

ą

ganiem stawu, które neutralizuje 

ci

ś

nienie wewn

ą

trzstawowe, bez zwi

ę

kszania jednak odległo

ś

ci mi

ę

dzy 

powierzchniami stawowymi. Etap 2: Dalsze rozci

ą

ganie elementów kostnych stawu 

wzdłu

Ŝ

 osi podłu

Ŝ

nej powoduje napinanie torebki stawowej, bez jej rozci

ą

gania, 

a

Ŝ

 do zniesienia "luzu" tkanek mi

ę

kkich. Napinanie jest nie tylko niezb

ę

dnym 

warunkiem dla rozci

ą

gania stawu, ale słu

Ŝ

y równie

Ŝ

 złagodzeniu bólu. Taka 

technika leczenia mo

Ŝ

e by

ć

 zastosowana równie

Ŝ

 tam, gdzie inne techniki leczenia 

nie s

ą

 mo

Ŝ

liwe ze wzgl

ę

du na silne bóle. Etap 3: Tutaj rozci

ą

ga si

ę

 tkanki 

mi

ę

kkie, stosuj

ą

c nieco wi

ę

ksz

ą

 sił

ę

. Mobilizacja ma charakter spokojnych, 

rytmicznych ruchów dystrakcji, powtarzanych od 8 do 10 razy, w sekwencjach: 
rozlu

ź

nienie - napinanie - rozci

ą

ganie - utrzymywanie - utrzymywanie - 

utrzymywanie - lekkie rozlu

ź

nienie (tylko do etapu 2, a nie do ustawienia 

neutralnego) - napinanie - rozci

ą

ganie itd. 

 
Je

Ŝ

eli istniej

ą

 wskazania, to po etapach przygotowawczych rozlu

ź

nienia i 

napinania mo

Ŝ

na z tego samego ustawienia wykona

ć

 zabieg manipulacji. Mobilizacje 

ruchami 

ś

lizgowymi prowadzone s

ą

 w płaszczy

ź

nie stycznej do powierzchni stawu. 

Równocze

ś

nie wykonuje si

ę

 lekk

ą

 trakcj

ę

, neutralizuj

ą

c

ą

 ci

ś

nienie 

wewn

ą

trzstawowe. Nie nale

Ŝ

y rozci

ą

ga

ć

 aparatu torebkowo-wi

ę

zadłowego tak daleko, 

jak to wyst

ę

puje podczas trakcji, aby nie ogranicza

ć

 ruchów 

ś

lizgowych. 

Terapeuta działa tutaj w kierunku oporu patologicznego, stwierdzonego wcze

ś

niej, 

podczas badania gry stawowej. Gdyby ruchy w tym kierunku były bolesne, mo

Ŝ

na je 

zastosawa

ć

 w kierunku wolnym, niebolesnym. Po 8-10 mobilizacjach sprawdza si

ę

 

jako

ść

 gry stawowej i ruchów zgi

ę

cia k

ą

towego. Je

Ŝ

eli nie nast

ę

puje poprawa 

stanu miejscowego, trzeba jeszcze raz sprawdzi

ć

 wskazania. 

 
Reguła ruchu wkl

ę

słych i wypukłych powierzchni stawowych (Kaltenborn 1976) 

Je

Ŝ

eli jaki

ś

 ruch zgi

ę

cia k

ą

towego przebiega w okre

ś

lonym kierunku, wtedy 

zwi

ą

zane z nim toczenie ma we wszystkich stawach ten sam kierunek. Natomiast 

równoczesny ruch 

ś

lizgowy odbywa si

ę

: 1) w kierunku przeciwnym, kiedy 

poruszaj

ą

ca si

ę

 powierzchnia stawowa jest wypukła lub 2) w tym samym kierunku, 

je

Ŝ

eli poruszaj

ą

ca si

ę

 powierzchnia stawowa jest wkl

ę

sła. Dlatego te

Ŝ

 terapeuta 

musi wiedzie

ć

, czy płaszczyzna stawowa, przeciwległa do poruszanej, jest wypukła 

czy wkl

ę

sła, gdy

Ŝ

 od tego zale

Ŝ

y kierunek ruchu mobilizacji ruchami 

ś

lizgowymi. 

W pierwszym przypadku punkt obrotu znajduje si

ę

 przed szpar

ą

 stawow

ą

, a w drugim 

poza ni

ą

. W obu przypadkach lewy element kostny stawu jest unieruchomiony, a 

prawy si

ę

 porusza. Je

Ŝ

eli teraz ruchoma ko

ść

 zostanie czynnie uniesiona do góry, 

wtedy odpowiedni ruch 

ś

lizgowy przebiega nast

ę

puj

ą

co: 1) w dół, gdy powierzchnia 

stawowa jest wypukła, 2) do góry, je

Ŝ

eli powierzchnia stawowa jest wkl

ę

sła. 

Leczenie mobilizacjami biernymi mo

Ŝ

na zastosowa

ć

 dla wszystkich stawów 

wykazuj

ą

cych odwracalne zaburzenie czynno

ś

ci o charakterze ograniczenia 

background image

ruchomo

ś

ci. Powikłania nie s

ą

 mo

Ŝ

liwe, je

Ŝ

eli przestrzega si

ę

 podstawowej zasady 

ka

Ŝ

dego zabiegu manualnego, mianowicie jego bezbolesno

ś

ci. Mobilizacje bierne 

maj

ą

 zastosowanie w codziennej praktyce, głównie w uwalnianiu zablokowanych 

stawów ko

ń

czyn. Ka

Ŝ

dy terapeuta jest stale zaskakiwany tym, jak łatwo, w 

porównaniu z innymi metodami gimnastyki leczniczej, udaje mu si

ę

 przywracanie 

prawidłowej czynno

ś

ci stawu. 

 
 
5.2.2. Mobilizacje czynne 
Techniki mobilizacji czynnych zostały rozwini

ę

te dopiero w ostatnich 

dziesi

ę

cioleciach, za

ś

 ich znaczenie stale wzrasta. Znajduj

ą

 one 

najskuteczniejsze zastosowanie u bardzo l

ę

kliwych pacjentów skar

Ŝą

cych si

ę

 na 

bardzo silne dolegliwo

ś

ci bólowe, lub u pacjentów znajduj

ą

cych si

ę

 w złym stanie 

ogólnym. 

ś

adne powikłania nie s

ą

 dot

ą

d znane. Mobilizacje czynne mog

ą

 by

ć

 

stosowane w wielu przypadkach zamiast mobilizacji biernych czy manipulacji, 
jednak

Ŝ

e nie zawsze je zast

ę

puj

ą

 
 
5.2.2.1. Technika poizometrycznej relaksacji mi

ęś

ni 

Technika poizometrycznej relaksacji mi

ęś

ni (TPIRM) została rozwini

ę

ta przez F. 

Mitchella seniora (Mitchell jun. i in. 1979) na pocz

ą

tku lat sze

ść

dziesi

ą

tych. 

Jest to technika zabiegów manualnych, w której siła mobilizuj

ą

ca wychodzi, w 

odró

Ŝ

nieniu od mobilizacji biernych, nie od terapeuty, lecz od pacjenta. 

Warunkiem skuteczno

ś

ci tej metody jest wła

ś

ciwe ustawienie zablokowanego stawu 

na granicy patologicznego zakresu ruchu i prawidłowe dozowanie siły 
mobilizuj

ą

cej w okre

ś

lonym kierunku. TPIRM ma zastosowanie praktyczne dla 

wszystkich stawów. Opis techniki zabiegu podano na przykładzie leczenia stawu 
mi

ę

dzykr

ę

gowego: 1. Dokładne rozpoznanie : oprócz okre

ś

lenia poziomu danego 

segmentu trzeba precyzyjnie wyczu

ć

 palpacyjnie kierunek dysfunkcji w trzech 

płaszczyznach: przodo-tyłozgi

ę

cia, zgi

ę

cia bocznego i rotacji. 2. Wła

ś

ciwe 

uło

Ŝ

enie pacjenta: kr

ę

gosłup jest zaryglowany powy

Ŝ

ej i poni

Ŝ

ej leczonego 

segmentu. Zablokowany segment musi by

ć

 doprowadzony do patologicznej granicy 

ruchu we wszystkich trzech płaszczyznach stwierdzonego zaburzenia ruchomo

ś

ci. 

Stan tkanek mi

ę

kkich ponad punktem podra

Ŝ

nienia segmentowego daje informacje, 

czy cel został osi

ą

gni

ę

ty (wzrost ich napi

ę

cia, obrzmienia i bolesno

ś

ci 

uciskowej). Bardzo wa

Ŝ

ne jest, aby nie doprowadzi

ć

 pacjenta zbyt twardo lub 

nagle do patologicznej granicy ruchu, a raczej "dopasowa

ć

" go do tej pozycji (to 

nudge). 3. Poleca si

ę

 pacjentowi wykonanie lekkiego ucisku, dokładnie w kierunku 

patologicznej granicy ruchu, wyznaczonej w trójwymiarowej przestrzeni. Terapeuta 
stawia zdecydowany, nie ust

ę

puj

ą

cy opór. Decyduj

ą

ce znaczenie ma wła

ś

ciwe 

prowadzenie pacjenta z uwzgl

ę

dnieniem: - wielko

ś

ci stosowanej przez pacjenta 

siły - zale

Ŝ

nie od wielko

ś

ci stawu mo

Ŝ

na zaleci

ć

 wywieranie ucisku o sile 0, 49 

N (50 p) lub 4, 9 N (500 p), - kierunku stosowanej siły, 
- czasu trwania ucisku (np. 5 s). 
Palec monitoruj

ą

cy terapeuty spoczywa na leczonym stawie, by mo

Ŝ

na było wyczuwa

ć

 

i kontrolowa

ć

 wyst

ę

puj

ą

ce zmiany. 4. Polecamy pacjentowi, by si

ę

 zupełnie 

rozlu

ź

nił, pozostaj

ą

c w dotychczasowym uło

Ŝ

eniu. 5. W czasie nast

ę

puj

ą

cego teraz 

poizometrycznego rozlu

ź

nienia mi

ęś

ni, trwaj

ą

cego od 10 do 30 s (Lewit 1985), 

staw odzyskuje sw

ą

 ruchomo

ść

. Patologiczna granica ruchu przesuwa si

ę

 bli

Ŝ

ej 

fizjologicznej granicy ruchu. Pacjent zostaje uło

Ŝ

ony przez terapeut

ę

 w nowej 

pozycji granicznej, pod

ąŜ

aj

ą

c za malej

ą

cym napi

ę

ciem tkanek, mi

ę

kkich. Nie 

nale

Ŝ

y pacjenta przesuwa

ć

, uciska

ć

 czy popycha

ć

. 6. Procedur

ę

 opisan

ą

 w punktach 

1-5 powtarza si

ę

 2-3-krotnie, zale

Ŝ

nie od reakcji na leczenie. 7. Badanie 

kontrolne, ewentualnie powtórzenie całego cyklu. Gdyby zabieg, skierowany 
bezpo

ś

rednio na patologiczn

ą

 granic

ę

 ruchu, był bolesny, wtedy mo

Ŝ

na go wykona

ć

 

w przeciwnym kierunku. Za ka

Ŝ

dym razem jednak trzeba pacjenta ustawi

ć

 w pozycji 

napi

ę

cia wst

ę

pnego. Zasadnicze bł

ę

dy popełniane przez terapeut

ę

 podczas 

stosowania TPIRM: 1) zbyt gwałtowne doprowadzenie stawu do patologicznej granicy 
ruchu - nale

Ŝ

y si

ę

 do niej łagodnie dopasowa

ć

; 2) kierunek i wielko

ść

 stosowanej 

siły oraz oporu nie s

ą

 zgodne; 3) brak wystarczaj

ą

cej przerwy mi

ę

dzy 

poszczególnymi zmianami uło

Ŝ

enia, zbyt szybkie zmiany faz zabiegu. 

background image

 

ę

dy popełniane przez pacjentów: 

1) zbyt du

Ŝ

y opór, 

2) niewła

ś

ciwy kierunek nacisku, 

3) zbyt szybkie, gwałtowne przerwanie wywieranego nacisku. Cały zabieg musi 
przebiega

ć

 spokojnie, płynnie, bez przejawiania nerwowo

ś

ci. Nie mo

Ŝ

e to by

ć

 

szarpanina ani ze strony terapeuty, ani ze strony pacjenta. Wielokrotnie musi 
by

ć

 przestrzegana zasada: utrzymywanie równowagi (pacjent - terapeuta) - 

dokładne ustawienie wyj

ś

ciowe - dokładny, delikatny nacisk na napotkany opór. 

Lewit i Gaymans opracowali system, samoleczenia (automobilizacji) z 
wykorzystaniem techniki poizometrycznej relaksacji mi

ęś

ni (Lewit, Gaymans 1980; 

Lewit 1985). Dotychczasowe wywody przedstawiły zastosowanie TPIRM jako czynnej 
mobilizacji stawu. Jednak

Ŝ

e ju

Ŝ

 Mitchell szerzej pojmował poj

ę

cie tej techniki i 

stosował j

ą

 nie tylko w leczeniu ograniczenia ruchomo

ś

ci pochodzenia stawowego, 

ale równie

Ŝ

 pochodzenia mi

ęś

niowego. W celu przywrócenia całkowitej sprawno

ś

ci 

układu ruchu i postawy ciała nie wystarcza leczenie jedynie dysfunkcji stawowej. 
Co najmniej równie wa

Ŝ

ne jest usuni

ę

cie współistniej

ą

cego braku równowagi 

mi

ęś

niowej, spowodowanego osłabieniem mi

ęś

ni fazowych i skróceniem mi

ęś

ni 

posturalnych. Wzmocnienie mi

ęś

ni osłabionych uzyskuje si

ę

 

ć

wiczeniami 

izotonicznymi, a przede wszystkim izometrycznymi. Leczenie mi

ęś

ni skróconych 

polega na uło

Ŝ

eniu lub ich utrzymywaniu w pozycji rozci

ą

gni

ę

cia (Anderson 1982), 

jak równie

Ŝ

 poprzez rozci

ą

ganie w fazie poizometrycznej relaksacji mi

ęś

ni (Janda 

1970; Hamberg, Evjenth 1982; Lewit 1985). Według Jandy rozci

ą

ganie mi

ęś

ni 

skróconych ma pierwsze

ń

stwo przed 

ć

wiczeniami mi

ęś

ni osłabionych; cz

ę

sto siła 

osłabionych mi

ęś

ni wraca samoistnie, gdy tylko nast

ą

pi wydłu

Ŝ

enie mi

ęś

ni 

skróconych. 
 
Najpierw rozci

ą

ganie, potem wzmacnianie! 

 
Nale

Ŝ

y pami

ę

ta

ć

: Przed leczeniem wszelkich zaburze

ń

 mi

ęś

niowych nale

Ŝ

y leczy

ć

 

zaburzenia pochodzenia stawowego (zablokowanie). Podsumowuj

ą

c powy

Ŝ

sze, 

stwierdzamy: 
Technika poizometrycznej relaksacji mi

ęś

ni słu

Ŝ

y normalizacji ruchomo

ś

ci układu, 

postawy ciała i przywróceniu równowagi mi

ęś

niowej poprzez: - usuni

ę

cie 

zablokowania stawu, 
- rozci

ą

gni

ę

cie mi

ęś

ni skróconych i 

- wzmocnienie osłabionych grup mi

ęś

niowych. 

 
Uwaga. Co do okre

ś

lenia "Muskelenergietechnik" (MET), istnieje w pi

ś

miennictwie 

pewne zamieszanie nomenklaturowe. Lewit (1985) nazywa MET poizometryczn

ą

 

relaksacj

ą

 mi

ęś

ni (PIRM). Szkoła szwajcarska okre

ś

la MET, jako terapi

ę

 nerwowo-

mi

ęś

niow

ą

 (NMT). My jeste

ś

my zdania, 

Ŝ

e ta metoda leczenia powinna utrzyma

ć

 

oryginaln

ą

 nazw

ę

 nadan

ą

 przez jej autora. (Czyli muscle energy technique. 

Nauczycielem medycyny manualnej w Polsce był Karel Lewit, dlatego te

Ŝ

 w 

niniejszym tłumaczeniu stosujemy konsekwentnie nomenklatur

ę

 proponowan

ą

 wła

ś

nie 

przez niego - przypisek tłumacza). 
 
 
5.2.2.2. Technika kierunku spojrzenia 
Ka

Ŝ

dy ruch gałek ocznych indukuje odpowiedni współruch głowy i kr

ę

gosłupa. Kiedy 

np. przy neutralnym ustawieniu kr

ę

gosłupa i głowy poło

Ŝ

ymy opuszki obu palców 

wskazuj

ą

cych na obu wyrostkach poprzecznych kr

ę

gu szczytowego, a nast

ę

pnie 

kierujemy oczy raz w gór

ę

, raz w dół, nie poruszaj

ą

c głow

ą

, wtedy odczujemy 

lekkie współruchy kr

ę

gu szczytowego, odpowiednio do ruchu gałek ocznych. 

Technika kierunku spojrzenia nadaje si

ę

 szczególnie do zabiegów w obr

ę

bie 

kr

ę

gosłupa szyjnego. Doprowadzamy zablokowany staw do patologicznej granicy 

ruchu w trzech mo

Ŝ

liwych płaszczyznach, tak jak to opisano dla techniki 

poizometrycznej relaksacji mi

ęś

ni. Jedna r

ę

ka stabilizuje dolny kr

ę

zablokowanego segmentu, rejestruj

ą

c równocze

ś

nie stan tkanek mi

ę

kkich. Druga 

r

ę

ka stabilizuje głow

ę

 pacjenta lekkim uciskiem palców, dokładnie od strony 

przeciwnej do kierunku zablokowania (mo

Ŝ

liwa jest równie

Ŝ

 metoda mobilizacji 

background image

po

ś

rednich). Ustawienie kr

ę

gów w trzech płaszczyznach, na granicy zablokowania, 

musi by

ć

 bardzo dokładne. R

ę

ka spoczywaj

ą

ca na zablokowanym kr

ę

gu rozpoznaje na 

podstawie konsystencji tkanek mi

ę

kkich, np. wzrostu napi

ę

cia mi

ęś

ni krótkich 

grzbietu, czy uzyskano po

Ŝą

dane ustawienie kr

ę

gów. Teraz polecamy pacjentowi 

skierowanie spojrzenia w płaszczy

ź

nie stycznej do powierzchni zablokowanego 

stawu. Pomocne jest, je

Ŝ

eli pacjent wyobrazi sobie poło

Ŝ

enie cyfr na tarczy 

zegarowej. Gdy pacjent patrzy w kierunku zablokowania, palec monitoruj

ą

cy, 

uło

Ŝ

ony nad stawem, wyczuwa wzrost napi

ę

cia tkanek mi

ę

kkich, a gdy spojrzy w 

kierunku przeciwnym - zmniejszenie ich napi

ę

cia. Cykl taki, z fazami trwaj

ą

cymi 

około 5 s, powtarzamy 3-4 razy, a nast

ę

pnie sprawdzamy efekt zabiegu. Technika 

kierunku spojrzenia umo

Ŝ

liwia usuni

ę

cie wielu zablokowa

ń

 w sposób 

najoszcz

ę

dniejszy lub przynajmniej uzyskanie takiej znacznej poprawy, która 

umo

Ŝ

liwia wykonanie zabiegu manipulacji przy u

Ŝ

yciu najmniejszej siły. 

 
 
5.2.2.3. Technika ruchów oddechowych 
Napi

ę

cie mi

ęś

ni zmienia si

ę

 synchronicznie z ruchami oddechowymi. Dlatego te

Ŝ

 

czynne ruchy oddechowe wykorzystuje si

ę

 jako technik

ę

 wspomagaj

ą

c

ą

 wszelkie 

zabiegi mobilizacyjne lub manipulacyjne. Wzrost napi

ę

cia mi

ęś

ni podczas 

ę

bokiego wdechu mo

Ŝ

e wystarczy

ć

 do mobilizacji stawu ustawionego dokładnie na 

granicy zablokowania. Rozlu

ź

nienie si

ę

 pacjenta tu

Ŝ

 po gł

ę

bokim wydechu 

wykorzystuje si

ę

 dla wykonania pchni

ę

cia manipulacyjnego. Oprócz zmian napi

ę

cia 

mi

ęś

ni ruchy oddechowe powoduj

ą

 tak

Ŝ

e zmian

ę

 postawy ciała. Podczas wdechu 

fizjologiczne krzywizny kr

ę

gosłupa prostuj

ą

 si

ę

, a przy wydechu nasilaj

ą

Ko

ń

czyny wykonuj

ą

 odpowiednie ruchy rotacyjne: na zewn

ą

trz lub do wewn

ą

trz. 

Równie

Ŝ

 te ruchy mo

Ŝ

na wykorzysta

ć

 do mobilizacji zablokowanych stawów. 

 
 
5.2.2.4. Technika punktu neutralnego 
Ta metoda leczenia wymaga całkowitej zmiany sposobu my

ś

lenia w stosunku do tego, 

co zostało przedstawione dotychczas. Tutaj nie szuka si

ę

 patologicznej granicy 

ruchu, aby j

ą

 pokona

ć

, lecz ustala takie punkty, w których miejscowe zmiany 

tonusu tkanek mi

ę

kkich, zawsze wyst

ę

puj

ą

ce przy zablokowaniu (strefy tkanki 

ł

ą

cznej, miejscowe podra

Ŝ

nienie segmentowe), s

ą

 najmniejsze. Fenomen ten 

obserwujemy np. przy oszcz

ę

dzaj

ą

cym ustawieniu stawu ze zmianami zapalnymi. W 

przypadku coxitis staw biodrowy jest utrzymywany w pozycji lekkiego odwiedzenia, 
rotacji zewn

ę

trznej i zgi

ę

cia. Znajduje si

ę

 on wtedy w punkcie neutralnym swego 

zakresu ruchu, gdy torebka stawowa i wszystkie zwi

ą

zane ze stawem mi

ęś

nie s

ą

 

optymalnie rozlu

ź

nione. Staw zablokowany, który utracił cz

ęść

 zakresu swojej 

ruchomo

ś

ci, utracił równie

Ŝ

 swój pierwotny punkt neutralny, a mi

ęś

nie hamuj

ą

ce 

ruch w kierunku ograniczenia jego zakresu s

ą

 napi

ę

te. Zadaniem terapeuty jest 

odnalezienie, subtelnym badaniem manualnym, punktu neutralnego pozostałej 
przestrzeni ruchowej stawu. Przebiega to w sposób nast

ę

puj

ą

cy: Pacjent siedzi w 

pozycji neutralnej, rozlu

ź

niony jak to tylko mo

Ŝ

liwe. Badanie kr

ę

gosłupa 

szyjnego i górnej cz

ęś

ci piersiowego mo

Ŝ

na przeprowadzi

ć

 tak

Ŝ

e u pacjenta 

le

Ŝą

cego na plecach. Terapeuta kładzie r

ę

k

ę

 monitoruj

ą

c

ą

 bardzo łagodnie nad 

zablokowanym stawem i kontroluje stale stan tkanek mi

ę

kkich, i opór stawiany 

przez staw. Zmienia si

ę

 on podczas bardzo delikatnych, ledwo zauwa

Ŝ

alnych ruchów 

pacjenta. Je

Ŝ

eli poruszamy pacjentem w kierunku zablokowania, opór tkanek 

mi

ę

kkich narasta, a je

Ŝ

eli poruszamy nim w kierunku przeciwnym do zablokowania - 

maleje. Poszukujemy w trzech mo

Ŝ

liwych płaszczyznach ruchu k

ą

towego takiego 

ustawienia, w którym opór tkankowy jest najmniejszy. Potem nast

ę

puje ustawienie 

w pozycji najmniejszego oporu dla ruchów 

ś

lizgowych stawu. Na ko

ń

cu sprawdza 

si

ę

, czy napi

ę

cie tkanek jest najmniejsze podczas gł

ę

bokiego wdechu lub wydechu. 

Taka technika badania wymaga subtelnego czucia i wielu 

ć

wicze

ń

. Mo

Ŝ

na si

ę

 jej 

nauczy

ć

 tylko pod kierunkiem osoby do

ś

wiadczonej. Skoro tylko odnajdziemy w 

wy

Ŝ

ej opisany sposób miejsce najmniejszego oporu tkankowego, utrzymujemy 

pacjenta w tej pozycji przez 60-90 s. Mi

ęś

nie poruszaj

ą

ce danym stawem 

rozlu

ź

niaj

ą

 si

ę

, a zakres ruchomo

ś

ci stawu si

ę

 zwi

ę

ksza. Nast

ę

pnie wyszukujemy 

nowy punkt neutralny i powtarzamy t

ę

 procedur

ę

 trzy-, czterokrotnie. Zawsze 

zadziwia obserwowanie, jak dzi

ę

ki takiemu leczeniu, kiedy wła

ś

ciwie "nic si

ę

 nie 

background image

dzieje", ubywa znaczny zakres obszaru zablokowania. Tak

Ŝ

e niejeden pacjent, 

przyzwyczajony do leczenia manipulacjami z towarzysz

ą

cymi trzaskami, mo

Ŝ

e by

ć

 

pocz

ą

tkowo rozczarowany - dopiero powodzenie zabiegu przekonuje go do tej 

metody. Technika punktu neutralnego nadaje si

ę

 szczególnie dla bardzo l

ę

kliwych 

pacjentów, w przypadkach ostrych i dla pacjentów w złym stanie ogólnym. Na 
przykład pacjenci po 

ś

wie

Ŝ

ym zawale serca, podł

ą

czeni do wielu elektrod i sond, 

mog

ą

 by

ć

 leczeni w ten sposób w łó

Ŝ

ku, bez wi

ę

kszych zmian uło

Ŝ

enia, i mo

Ŝ

na ich 

uwolni

ć

 od odbieraj

ą

cego sen zablokowania kr

ę

gosłupa szyjnego. Wszelkie 

mobilizacje - bierne i czynne - mog

ą

 by

ć

 alternatyw

ą

 lub przygotowaniem do 

zabiegu manipulacji. W praktyce cz

ę

sto istnieje konieczno

ść

 zastosowania wielu 

technik leczenia. Terapeuta musi posi

ąść

 umiej

ę

tno

ść

 zmiany techniki leczenia w 

zale

Ŝ

no

ś

ci od przypadku. 

 
 
 
5.3. Techniki manipulacji - (mobilizacji z pchni

ę

ciem ko

ń

cowym) 

 
Jeszcze raz trzeba zaznaczy

ć

Ŝ

e ukierunkowana manipulacja stawu jest zabiegiem 

zastrze

Ŝ

onym dla lekarzy i nie mo

Ŝ

e by

ć

 wykonana na zlecenie. Tylko lekarz, 

uwzgl

ę

dniaj

ą

c ogólny aspekt medyczny dora

ź

nego stanu chorobowego, patrafi 

ustali

ć

 wskazania i rozpozna

ć

 przeciwwskazania do manipulacji. Wył

ą

cznie lekarz, 

w przypadku - jakkolwiek bardzo rzadkich - powikła

ń

, jest zdolny do 

natychmiastowej interwencji. Prawodawstwo wielu krajów zajmuje okre

ś

lone 

stanowisko w tej sprawie. W Niemczech zezwala si

ę

 na wykonywanie ukierunkowanych 

manipulacji stawu tylko lekarzowi (i uzdrowicielowi!). W Szwajcarii zezwala si

ę

 

na to równie

Ŝ

 chiropraktykom, po sprawdzeniu ich kwalifikacji przez komisj

ę

 

pa

ń

stwow

ą

, w skład której wchodz

ą

 równie

Ŝ

 lekarze. Manipulacja jest najbardziej 

eleganckim i najszybszym sposobem usuwania zablokowania stawu. Przebiega ona w 
kilku etapach: 1) uło

Ŝ

enie pacjenta, 

2) dokładne ustawienie stawu, na granicy zablokowania, 
3) napi

ę

cie testowe, 

4) rozlu

ź

nienie si

ę

 pacjenta, 

5) pchni

ę

cie manipulacyjne, 

6) badanie kontrolne. 
Przygotowanie do manipulacji wymaga wi

ę

kszego wysiłku ni

Ŝ

 sam zabieg. Stosunek 

czasu potrzebnego na uło

Ŝ

enie pacjenta i zyskanie napi

ę

cia wst

ę

pnego do 

wła

ś

ciwego pchni

ę

cia manipulacyjnego ma si

ę

, jak 9 :1. Pacjenta układa si

ę

 

starannie w bezbolesnej pozycji wyj

ś

ciowej siedz

ą

cej lub le

Ŝą

cej. Terapeuta 

przyjmuje nie przymuszon

ą

 i nie usztywnion

ą

 pozycj

ę

, w 

ś

cisłym kontakcie z 

pacjentem. Wszelkie ruchy maj

ą

 spokojny i płynny przebieg. Nie nale

Ŝ

y objawia

ć

 

jakiegokolwiek niepokoju. Odcinki kr

ę

gosłupa powy

Ŝ

ej i poni

Ŝ

ej zablokowanego 

stawu rygluje si

ę

 zgodnie z regułami Frayette'a. Teraz pchni

ę

cie manipulacyjne 

mo

Ŝ

e działa

ć

 ju

Ŝ

 tylko na leczony staw, co chroni pozostałe odcinki kr

ę

gosłupa. 

Dłonie terapeuty wchodz

ą

 w kontakt z wyrostkiem kolczystym, poprzecznym lub 

stawowym, mo

Ŝ

liwie blisko szpary stawowej. Staw zostaje ustawiony w 

trójwymiarowej przestrzeni (poprzez zgi

ę

cie przednio-tylne, boczne i rotacj

ę

), 

dokładnie na patologicznej granicy ruchu. Torebka stawowa i układ wi

ę

zadłowy 

zostaj

ą

 przy tym napi

ę

te dzi

ę

ki lekkiej trakcji (to take off the slack). Od 

momentu oparcia si

ę

 o punkty kontaktowe do wykonania manipulacji trzeba odczeka

ć

 

kilka sekund, utrzymuj

ą

c napi

ę

cie wst

ę

pne. Je

Ŝ

eli podczas tego napi

ę

cia 

testowego pacjent zgłasza nasilenie dolegliwo

ś

ci lub inne nieprzyjemne sensacje 

(np. zawroty głowy), wtedy trzeba przerwa

ć

 zabieg i ponownie zbada

ć

 pacjenta, by 

wykluczy

ć

 jakie

ś

 ewentualnie przeoczone przeciwwskazania (procesy zapalne lub 

destrukcyjne, anomalie a. vertebralis i in.) do zabiegu. Napi

ę

cie testowe jest 

ś

rodkiem zapobiegawczym. Je

Ŝ

eli jest tolerowane przez pacjenta, wtedy mo

Ŝ

na, 

przy dobrej technice, bezpiecznie przeprowadzi

ć

 zabieg manipulacji. Zabieg bez 

fazy napi

ę

cia testowego jest bł

ę

dem sztuki (Bischoff 1983). W momencie pchni

ę

cia 

mi

ęś

nie pacjenta musz

ą

 by

ć

 całkowicie rozlu

ź

nione. Osi

ą

gn

ąć

 to mo

Ŝ

na polecaj

ą

pacjentowi wykonywanie gł

ę

bokich wdechów i wydechów. Terapeuta oddycha 

równocze

ś

nie i w fazie gł

ę

bokiego wydechu czuje krótk

ą

 chwil

ę

, kiedy mo

Ŝ

na 

wykona

ć

 manipulacj

ę

, stosuj

ą

c najmniejsz

ą

 sił

ę

. Manipulacyjne pchni

ę

cie lub 

background image

poci

ą

gni

ę

cie (impuls) nast

ę

puje w kierunku prostopadłym lub równoległym do 

płaszczyzny stycznej stawu. Trwa ono tylko ułamek sekundy. Aparat torebkowo-
wi

ę

zadłowy zostaje nieznacznie rozci

ą

gni

ę

ty, przy czym powstaje znany trzask. 

Ŝ

ni si

ę

 on fonograficznie od "trzasku normalnego stawu", np. 

mi

ę

dzypaliczkowego (Lewit 1977). Według Steglicha (1974) zastosowana siła równa 

si

ę

 0, 5-2% takiej, jaka jest potrzebna do złamania zdrowej ko

ś

ci. Im 

dokładniejsze jest ustawienie wyj

ś

ciowe leczonego stawu, tym mniejsza jest ta 

siła. Niejednokrotnie dochodzi do odblokowania samoistnie, z chwil

ą

 wła

ś

ciwego 

ustawienia kr

ę

gów. Zabieg manipulacji mo

Ŝ

e by

ć

 wykonany bezpo

ś

rednio w kierunku 

zablokowania stawu lub w kierunku przeciwnym. Wskutek nagłego rozci

ą

gni

ę

cia 

aparatu torebkowo-wi

ę

zadłowego nast

ę

puje odruchowe rozlu

ź

nienie mi

ęś

ni 

zwi

ą

zanych czynno

ś

ciowo z danym stawem (Hufschmidt, wg Terriera 1969; Eldred, wg 

Beurgera 1979), zwi

ę

ksza si

ę

 powierzchnia przystawania płaszczyzn stawowych i 

dochodzi do odblokowania stawu. Wybór kierunku zastosowania zabiegu zale

Ŝ

y od 

relacji pacjenta na temat bólu. Je

Ŝ

eli ustawienie na granicy zablokowania jest 

niebolesne, mo

Ŝ

na wykona

ć

 manipulacj

ę

 w tym wła

ś

nie kierunku, czyli 

bezpo

ś

rednio. Siła wymagana do zabiegu manipulacji przy starannym ustawieniu 

wyj

ś

ciowym jest tak mała, 

Ŝ

e nie ma mowy o "przełamaniu" granicy anatomicznej 

stawu. Je

Ŝ

eli pacjent zgłasza ból podczas bezpo

ś

redniego zbli

Ŝ

ania si

ę

 do 

zablokowania; wtedy trzeba wykona

ć

 zabieg w kierunku przeciwnym (metoda 

po

ś

rednia). 

 
Zabieg manualny wykonujemy zawsze w kierunku niebolesnym! 
 
Przy zablokowaniu zawsze jeden z kierunków ruchu jest wolny. Je

Ŝ

eli podczas 

próby okre

ś

lenia kierunku zablokowania stwierdzamy bolesno

ść

 we wszystkich 

kierunkach, wtedy w 

Ŝ

adnym wypadku nie nale

Ŝ

y próbowa

ć

 manipulacji. Nale

Ŝ

jeszcze raz wszechstronnie sprawdzi

ć

 rozpoznanie, gdy

Ŝ

 w takim przypadku 

zachodzi mo

Ŝ

liwo

ść

 przeoczenia procesu zapalnego lub destrukcyjnego. 

 
Pchni

ę

cie manipulacyjne wymaga bardzo precyzyjnego "wyczucia stawu". Dlatego te

Ŝ

 

na seminariach dla lekarzy uczy si

ę

 najpierw techniki zabiegów mobilizacyjnych, 

a dopiero kiedy ucze

ń

 czuje si

ę

 pewnie, demonstruje si

ę

 zabiegi manipulacji. 

Bischoff (1983) podaje trzy nast

ę

puj

ą

ce zasady do zapami

ę

tania: - mała siła, na 

krótkim odcinku, w krótkim czasie. 
Unika

ć

 nale

Ŝ

y: 

- du

Ŝ

ej siły, na długim odcinku, w długim czasie. 

Działanie traumatyzuj

ą

ce maj

ą

 zabiegi o charakterze "rozrywania" lub 

"przeci

ą

gania" (du

Ŝ

a siła na długiej drodze) i "wiszenie" na chorym (długi czas 

zabiegu). 
 
Manipulacje mog

ą

 by

ć

 wykonywane równie

Ŝ

 na stawach ko

ń

czyn. Na du

Ŝ

ych stawach 

przeprowadzane s

ą

 rzadko, ewentualnie jako zako

ń

czenie leczenia mobilizacjami, 

kiedy brakuje ju

Ŝ

 tylko 5 stopni ko

ń

cowego zakresu ruchu. Wdzi

ę

cznym obiektem 

dla leczenia manipulacjami s

ą

 zablokowania małych stawów ko

ń

czyn, takich jak 

dalszy i bli

Ŝ

szy staw promieniowo-łokciowy, stawy nadgarstka i mi

ę

dzypaliczkowe, 

staw piszczelowo-strzałkowy, stawy skokowe, st

ę

pu i palców stopy. Po ka

Ŝ

dym, 

zabiegu konieczny jest test kontrolny! Je

Ŝ

eli nie nast

ę

puje oczekiwana poprawa i 

normalizacja objawów chorobowych w 

Ŝ

adnym przypadku nie nale

Ŝ

y powtarza

ć

 

manipulacji, stosuj

ą

c wi

ę

ksz

ą

 sił

ę

. Zbyt mała siła nigdy nie jest przyczyn

ą

 

niepowodzenia manipulacji. Jeszcze raz nale

Ŝ

y starannie sprawdzi

ć

 rozpoznanie, 

wskazania do leczenia i post

ę

powanie terapeutyczne. 

 
 
 
5.4. Zapewnienie efektu terapeutycznego 
 
Powodzenie terapii manualnej zale

Ŝ

y nie tylko od wła

ś

ciwego doboru techniki 

zabiegów, ale równie

Ŝ

 od okre

ś

lenia znaczenia zablokowania w ogólnym obrazie 

chorobowym narz

ą

du osiowego i całego organizmu. Je

Ŝ

eli zablokowanie jest 

pierwotn

ą

 przyczyn

ą

 zespołu klinicznego (np. w przebiegu ostrego kr

ę

czu karku), 

background image

wtedy terapia manualna, ewentualnie wsparta zabiegami fizycznymi lub leczeniem 
farmakologicznym współistniej

ą

cego podra

Ŝ

nienia segmentowego, szybko i elegancko 

prowadzi do uzyskania poprawy. Je

Ŝ

eli zablokowanie jest zablokowaniem 

współistniej

ą

cym w zespole mechanicznego lub odruchowego zaburzenia czynno

ś

ci 

stawu, wtedy terapia manualna zapewnia choremu ulg

ę

, w znaczeniu stłumienia 

do

ś

rodkowych bod

ź

ców bólowych w strumieniu informacji przepływaj

ą

cych przez 

segment. Mog

ą

 nawet ust

ą

pi

ć

 dolegliwo

ś

ci, pomimo przetrwania pierwotnych 

zaburze

ń

 podprogowych: mechanicznych lub odruchowych. Trwała poprawa jest 

osi

ą

galna tylko wtedy, kiedy mechaniczne lub odruchowe 

ź

ródło zablokowania 

zostanie usuni

ę

te ukierunkowanym leczeniem fizycznym i/lub farmakologicznym. 

Je

Ŝ

eli przyczyna zablokowania ma podło

Ŝ

e psychiczne lub spowodowana jest 

przeci

ąŜ

eniem zawodowym, wtedy wymagana jest psychoterapia lub 

przekwalifikowanie zawodowe. Z drugiej strony patrz

ą

c, codziennie widujemy w 

praktyce ambulatoryjnej pacjentów, u których zastosowano seri

ę

 zabiegów 

fizycznych, tabletek i wstrzykni

ęć

 bez istotniejszej poprawy, a nie rozpoznano 

zablokowania b

ę

d

ą

cego podło

Ŝ

em dolegliwo

ś

ci. Dopiero terapia manualna, z 

wachlarzem technik cz

ęś

ci mi

ę

kkich; mobilizacji i manipulacji, gwarantuje 

ust

ą

pienie dolegliwo

ś

ci i nawrotów choroby. Takie leczenie, zastosowane w por

ę

zaoszcz

ę

dza sporo pieni

ę

dzy ubezpieczalni, a choremu wielu cierpie

ń

background image

6. Przeciwwskazania do terapii manualnej 
 
Jedynym wskazaniem do manualnej terapii jest zablokowanie stawu o znaczeniu 
klinicznym. Je

Ŝ

eli nie stwierdza si

ę

 

Ŝ

adnego zablokowania, wtedy te

Ŝ

 brak jest 

wskaza

ń

 do manualnej terapii. Je

Ŝ

eli tak na to spojrzymy, to nie istniej

ą

 

Ŝ

adne 

przeciwwskazania. Istnieje jednak wiele stanów klinicznych, w których nie wolno 
wykonywa

ć

 zabiegów manualnych - dotyczy to zwłaszcza manipulacji. Dotychczas nie 

s

ą

 znane przeciwwskazania do stosowania mobilizacji (Greenman, osobiste 

doniesienie; Lewit 1981). We wszystkich przypadkach nale

Ŝ

y przestrzega

ć

 

podstawowej reguły bezbolesno

ś

ci ka

Ŝ

dego zabiegu manualnego. Przeciwwskazania do 

stosowania manipulacji: - stany zapalne, 
- procesy destrukcyjne, 
- urazy z uszkodzeniem struktur anatomicznych, 
- osteoporoza o znacznym nasileniu, 
- zmiany zwyrodnieniowe, 
- podejrzenie niewydolno

ś

ci lub anomalie a. vertebralis, 

- zaburzenia psychiczne. 
 
 
zn + 
 
6.1. Stany zapalne 
 
W ostrych stanach zapalnych wewn

ą

trz lub wokół stawu nale

Ŝ

y bezwarunkowo 

zaniecha

ć

 terapii manualnej. Po ust

ą

pieniu stanu zapalnego mo

Ŝ

e jeszcze pozosta

ć

 

zaburzenie czynno

ś

ci stawu, mo

Ŝ

liwe do usuni

ę

cia zabiegami manualnymi. Udaje si

ę

 

to przez zmniejszenie lub usuni

ę

cie ograniczenia ruchomo

ś

ci stawów ko

ń

czyn i 

kr

ę

gosłupa, co istotnie wspomaga działanie zaleconych równocze

ś

nie leczniczych 

ć

wicze

ń

 gimnastycznych. Mo

Ŝ

liwe jest te

Ŝ

 wydatne skrócenie, zabiegami manualnymi 

okresu trwania rehabilitacji. Odnosi si

ę

 to równie

Ŝ

 do chorób o szczególnie 

długim okresie leczenia, jak np. stany zej

ś

ciowe po dystrofii Sudecka lub 

schorzenia z kr

ę

gu reumatoidalnego (np. choroba Bechterewa). W tym miejscu 

nale

Ŝ

y przypomnie

ć

Ŝ

e szczególna ostro

Ŝ

no

ść

 jest zalecana podczas leczenia 

manualnego stawów szyjno-głowowych u osób z chorobami reumatycznymi. Ligamentum 
transversum atlantis i ligamenta alaria tych osób mog

ą

 by

ć

 osłabione lub 

zniszczone, co prowadzi do niestabilno

ś

ci tego odcinka. Manipulacja mo

Ŝ

e w 

takich przypadkach prowadzi

ć

 do ci

ęŜ

kich powikła

ń

. Nie mniejsz

ą

 ostro

Ŝ

no

ść

 

zaleca si

ę

 po stwierdzeniu na zdj

ę

ciach radiologicznych os odontoideum. 

 
 
 
6.2. Procesy destrukcyjne 
 
Ju

Ŝ

 samo podejrzenie obecno

ś

ci nowotworu lub przerzutów zabrania wykonywania 

manipulacji. Je

Ŝ

eli proces ekspansyjny podawany jest w wywiadzie, nale

Ŝ

y za 

pomoc

ą

 bada

ń

 laboratoryjnych, radiologicznych i ewentualnie scyntygrafii ko

ś

ci 

lub tomografii komputerowej wyja

ś

ni

ć

, czy nie chodzi o proces destrukcyjny 

utrzymuj

ą

cy si

ę

 nadal. 

 
 
 
6.3. Urazy z uszkodzeniem struktur anatomicznych 
 
Manualna terapia jest przeciwwskazana w podwichni

ę

ciach, zwichni

ę

ciach i 

złamaniach stawu. L

Ŝ

ejsze urazy, bez uszkodzenia struktur anatomicznych, takie 

jak lekkie skr

ę

cenia, cz

ę

sto przebiegaj

ą

 ze współistniej

ą

cym zablokowaniem, 

które mo

Ŝ

e by

ć

 usuni

ę

te po ust

ą

pieniu stanu ostrego. Szczególnie wdzi

ę

cznym 

obiektem do leczenia manualnego s

ą

 stawy dłoni lub stopy u sportowców. 

Szczególn

ą

 pozycj

ę

 zajmuje uraz biczowy. Je

Ŝ

eli nawet typowe i czynno

ś

ciowe 

zdj

ę

cia radiologiczne nie wykazuj

ą

 

Ŝ

adnych zmian chorobowych, nale

Ŝ

y si

ę

 liczy

ć

 

z mo

Ŝ

liwo

ś

ci

ą

 istnienia szczelin kostnych, p

ę

kni

ęć

 wi

ę

zadeł lub innych uszkodze

ń

 

background image

cz

ęś

ci mi

ę

kkich. Udowodniono, 

Ŝ

e w ka

Ŝ

dym przypadku nale

Ŝ

y odczeka

ć

 przynajmniej 

6 tygodni od wypadku, nim zastosuje si

ę

 terapi

ę

 manualn

ą

. Po tym czasie bada si

ę

 

pacjenta ponownie. Je

Ŝ

eli zablokowania istniej

ą

 nadal, mo

Ŝ

na je teraz ostro

Ŝ

nie 

usun

ąć

 
 
 
6.4. Osteoporoza 
 
Je

Ŝ

eli oprócz osteoporozy stwierdzamy zablokowanie, mo

Ŝ

emy w lekkich i 

ś

rednich 

postaciach osteoporozy leczy

ć

 je, przede wszystkim technikami mobilizacyjnymi. W 

ci

ęŜ

kich postaciach osteoporozy, z kr

ę

gami klinowatymi lub rybimi, wszelkie 

formy terapii manualnej s

ą

 przeciwwskazane. Ze wzgl

ę

du na ból zabrania si

ę

 

prowadzenia nawet najdelikatniejszych mobilizacji. 
 
 
 
6.5. Zmiany zwyrodnieniowe 
 
Stale wraca pytanie, czy mo

Ŝ

liwe jest leczenie manualne w przypadku zmian 

zwyrodnieniowych stawów i tarcz mi

ę

dzykr

ę

gowych. Wiadomo, 

Ŝ

e istniej

ą

 znaczne 

zmiany zwyrodnieniowe stawów ko

ń

czyn i kr

ę

gosłupa, nie sprawiaj

ą

ce 

Ŝ

adnych 

dolegliwo

ś

ci bólowych. Zmiany te s

ą

 cz

ę

sto wykrywane przypadkowo, jako zmiany 

współistniej

ą

ce. Organizm ludzki potrafi kompensowa

ć

 zmiany zwyrodnieniowe, 

rozwijaj

ą

ce si

ę

 powoli. Niew

ą

tpliwie jednak istnieje pewna podatno

ść

 na 

wyst

ę

powanie zaburze

ń

 czynno

ś

ci. W stawie, od pocz

ą

tku rozwijania si

ę

 zmian 

zwyrodnieniowych, a

Ŝ

 do całkowitego usztywnienia, latami utrzymuje si

ę

 czynno

ść

 

resztkowa. Ta czynno

ść

 resztkowa mo

Ŝ

e by

ć

 upo

ś

ledzona przez zablokowanie. 

Dolegliwo

ś

ci zale

Ŝ

ne od zablokowania usuwa si

ę

 zabiegami manualnymi. Oczywi

ś

cie 

cz

ęść

 utraty funkcji stawu, uwarunkowana zmianami zwyrodnieniowymi, pozostaje 

nadal. Równie

Ŝ

 zmiany zwyrodnieniowe tarczy mi

ę

dzykr

ę

gowej mog

ą

 zaburza

ć

 

całokształt funkcji segmentu ruchowego i torowa

ć

 drog

ę

 dla powstania 

zablokowania. Manualne leczenie tego zablokowania daje ulg

ę

 pacjentowi, a nawet 

mo

Ŝ

e doj

ść

 do ust

ą

pienia dolegliwo

ś

ci, mimo 

Ŝ

e przyczyna podstawowa pozostaje 

nadal. Przywrócenie czynno

ś

ci stawu mi

ę

dzykr

ę

gowego daje organizmowi mo

Ŝ

liwo

ść

 

kompensacji zaburze

ń

 funkcji segmentu, zale

Ŝ

nego od zmian zwyrodnieniowych 

tarczy mi

ę

dzykr

ę

gowej. Wypadni

ę

cie j

ą

dra mia

Ŝ

d

Ŝ

ystego jest uszkodzeniem 

anatomicznym, powoduj

ą

cym ucisk na nerw rdzeniowy. Zgodnie z definicj

ą

 

zablokowania, nie jest ono obiektem terapii manualnej. W wielu jednak

Ŝ

przypadkach powstaj

ą

 towarzysz

ą

ce zablokowania s

ą

siednich stawów 

mi

ę

dzykr

ę

gowych, które same powoduj

ą

 dodatkowe dolegliwo

ś

ci. Na symptomatyk

ę

 

korzeniow

ą

, zale

Ŝ

n

ą

 od wypadni

ę

cia j

ą

dra mia

Ŝ

d

Ŝ

ystego, mog

ą

 by

ć

 nało

Ŝ

one objawy 

rzekomokorzeniowe, uwarunkowane zablokowaniem. W przebiegu małych wypuklin j

ą

dra 

mia

Ŝ

d

Ŝ

ystego, kiedy nie ma wskaza

ń

 do leczenia operacyjnego, leczenie manualne 

współistniej

ą

cych zablokowa

ń

 daje pacjentowi istotne zmniejszenie dolegliwo

ś

ci. 

Nale

Ŝ

y jednak

Ŝ

e stosowa

ć

 wył

ą

cznie techniki mobilizacyjne i trakcje. Po 

operacjach tarczy mi

ę

dzykr

ę

gowej pozostaj

ą

 cz

ę

sto zablokowania dolnego odcinka 

kr

ę

gosłupa l

ę

d

ź

wiowego i stawów krzy

Ŝ

owo-biodrowych. Usuni

ę

cie tych zablokowa

ń

 

mo

Ŝ

e spowodowa

ć

 ust

ą

pienie "zej

ś

ciowych dolegliwo

ś

ci ischialgicznych". Nie 

nale

Ŝ

y jednak wykonywa

ć

 jakichkolwiek manipulacji wcze

ś

niej ni

Ŝ

 6 tygodni po 

operacji. 
 
 
 
6.6. T

ę

tnica kr

ę

gowa 

 
Arteria vertebralis jest obiektem szczególnej troski lekarzy przeszkolonych w 
zasadach medycyny manualnej. Ju

Ŝ

 samo uło

Ŝ

enie głowy w tyłozgi

ę

ciu (znieczulenie 

ogólne z intubacj

ą

), ewentualnie z równoczesn

ą

 rotacj

ą

, mo

Ŝ

e powodowa

ć

 zakrzepy 

t

ę

tnicze, si

ę

gaj

ą

ce a

Ŝ

 do a. basilaris. Równie

Ŝ

 po zabiegach manualnych 

(wył

ą

cznie po manipulacjach!), opisywano ci

ęŜ

kie, trwałe uszkodzenia i zej

ś

cia 

background image

ś

miertelne (Schmitt 1978). Kleynhans (1980) opisuje w swym zbiorczym przegl

ą

dzie 

literatury 

ś

wiatowej powikłania po zabiegach manualnych, jak równie

Ŝ

 przypadki 

ś

miertelne w wyniku urazu a. vertebralis. Dvorak i von Orelli (1982) dokonali 

oceny materiału liczbowego, jakiego dostarczyła ankieta Szwajcarskiego 
Lekarskiego Towarzystwa Medycyny Manualnej. Na ankiet

ę

 odpowiedziało 203 

lekarzy. Wynika z niej, 

Ŝ

e w okresie ostatnich 33 lat wykonano 1 535 000 

zabiegów manualnych manipulacji na kr

ę

gosłupie szyjnym. Zanotowano przy tym 

powikłania w 1248 przypadkach, z czego w 1218 podawano "zawroty głowy". W 
pozostałych przypadkach opisywano zaburzenia 

ś

wiadomo

ś

ci, utrat

ę

 przytomno

ś

ci i 

neurologiczne objawy ubytkowe, a

Ŝ

 do tetraplegii wł

ą

cznie. Ł

ą

czny współczynnik 

powikła

ń

 zabiegów na kr

ę

gosłupie szyjnym wynosił wg tej statystyki 0, 08%. Jest 

on zatem dwukrotnie wi

ę

kszy, ni

Ŝ

 to podaj

ą

 statystyki ameryka

ń

skie. Z pewno

ś

ci

ą

 

jednak liczba ta jest wi

ę

ksza. We wszystkich przypadkach stosowano wył

ą

cznie 

techniki manipulacyjne. W praktyce najwa

Ŝ

niejszym objawem podawanym w wywiadzie 

s

ą

 "zawroty głowy". Trudno

ść

 polega jednak na tym, by dowiedzie

ć

 si

ę

, co pacjent 

rozumie pod poj

ę

ciem "zawroty głowy". Czy chodzi o prawdziwe zawroty, z uczuciem 

ruchu obrotowego lub niepewno

ś

ci, czy te

Ŝ

 uło

Ŝ

eniowe, gdy

Ŝ

 mog

ą

 one mie

ć

 ró

Ŝ

ne 

przyczyny. Mog

ą

 to by

ć

 zawroty pochodzenia usznego, neurogennego, ocznego, 

obwodowo-przedsionkowego (Seifert 1988), naczyniowego i szyjnego. Przy zawrotach 
pochodzenia naczyniowego techniki manipulacyjne s

ą

 zdecydowanie przeciwwskazane. 

Natomiast zawroty głowy pochodzenia szyjnego s

ą

 jednym z najwdzi

ę

czniejszych 

obiektów manualnej terapii; dolegliwo

ś

ci ust

ę

puj

ą

 cz

ę

sto natychmiast. Według 

Tilschera (1977) wszelkie zawroty głowy s

ą

 w 41% pochodzenia szyjnego. 

Ŝ

norodne zawroty głowy mo

Ŝ

na łatwo zró

Ŝ

nicowa

ć

 stosuj

ą

c testy kliniczne 

(Hulse, Parths 1976). W praktyce ambulatoryjnej mo

Ŝ

liwo

ś

ci uchwycenia anomalii i 

chorób a. vertebralis, które nas w tym aspekcie interesuj

ą

 szczególnie, s

ą

 

cz

ę

sto niewystarczaj

ą

ce. Nie tylko test zwisania głowy wg de Klejna test, 

Hautanta, ale tak

Ŝ

e próba chodzenia w miejscu Unterbergera (Wolff 1983) s

ą

 

zawodne. Ultrasonografia dopplerowska, równie

Ŝ

 z czynno

ś

ciowego punktu widzenia, 

wykazuje zmiany chorobowe dopiero wtedy, gdy zmniejszenie 

ś

wiatła t

ę

tnicy jest 

wi

ę

ksze ni

Ŝ

 50%. Mog

ą

 wi

ę

c istnie

ć

 powa

Ŝ

ne zmiany, nie uchwytne t

ą

 metod

ą

Angiografia, stosowana dla celów medycyny manualnej, jest zbyt kosztowna i 
poł

ą

czona z mo

Ŝ

liwo

ś

ci

ą

 komplikacji. W celu zró

Ŝ

nicowania zawrotów głowy 

pochodzenia naczyniowego lub szyjnego Hulse (1983) poszerzył test de Klejna 
zwisania głowy. Kr

ę

gosłup szyjny zostaje zginany do tyłu, powoli i całkowicie, a 

nast

ę

pnie utrzymywany w rotacji, najpierw w prawo, a potem w lewo. W czasie tej 

próby obserwuje si

ę

 oczy pacjenta za pomoc

ą

 okularów Frenzla lub innych, o sile 

20 dioptrii. Je

Ŝ

eli przy takim uło

Ŝ

eniu natychmiast wyst

ę

puje oczopl

ą

s, 

ust

ę

puj

ą

cy po kilku sekundach (typ decrescendo), to chodzi o oczopl

ą

pochodzenia szyjnego. W tym przypadku istniej

ą

 wskazania do terapii manualnej. 

Je

Ŝ

eli oczopl

ą

s (typu crescendo) wyst

ę

puje dopiero po 20-30 sekundach (i tak 

długo trzeba obserwowa

ć

 oczy pacjenta), albo nawet zaburzenia mowy lub 

ś

wiadomo

ś

ci, wtedy chodzi o oczopl

ą

s pochodzenia naczyniowego. Natychmiastowe 

odprowadzenie kr

ę

gosłupa do pozycji po

ś

redniej powoduje ust

ą

pienie wszystkich 

objawów, sprowokowanych tym testem. W tym przypadku zabiegi manualne nie s

ą

 

wskazane. Powstaje pytanie, jak mo

Ŝ

na unikn

ąć

 komplikacji zwi

ą

zanych z uciskiem 

a. vertebralis podczas terapii manualnej. Najlepszym 

ś

rodkiem ostro

Ŝ

no

ś

ci - po 

starannym zbadaniu i ustaleniu jasnych wskaza

ń

 do zabiegu - jest zastosowanie 

techniki mobilizacji czynnych. Przy takim post

ę

powaniu nie opisano powikła

ń

 

nawet ze strony a. vertebralis. Techniki mobilizacji czynnych s

ą

 stosowane coraz 

cz

ęś

ciej, gdy

Ŝ

 s

ą

 przyswajane przez coraz wi

ę

ksz

ą

 liczb

ę

 lekarzy. Nie zawsze 

jednak mog

ą

 one zast

ą

pi

ć

 manipulacje. Podczas ka

Ŝ

dej manipulacji - równie

Ŝ

 

wtedy, gdy brak podejrzenia niewydolno

ś

ci lub anomalii a. vertebralis - w ka

Ŝ

dym 

przypadku trzeba wykona

ć

 "napi

ę

cie testowe". Je

Ŝ

eli pacjent zgłasza narastanie 

dolegliwo

ś

ci, zwłaszcza wyst

ą

pienie zawrotów głowy, wtedy nale

Ŝ

y zrezygnowa

ć

 z 

manipulacji. Manipulacja mo

Ŝ

e nast

ą

pi

ć

 dopiero po dokładnym ustaleniu kierunku 

zabiegu, po uzyskaniu lekkiego napi

ę

cia wst

ę

pnego i z u

Ŝ

yciem mo

Ŝ

liwie 

najmniejszej siły; nie mo

Ŝ

na jej wykonywa

ć

 w przeprostnym ustawieniu kr

ę

gosłupa 

szyjnego, a zwłaszcza przy kombinacji takiego ustawienia z rotacj

ą

. Bezwarunkowo 

nale

Ŝ

y unika

ć

 nadmiernego skr

ę

cania i rozci

ą

gania kr

ę

gosłupa. 

 

background image

 
 
6.7. Zaburzenia psychiczne 
 
Zaburzenia psychiki s

ą

 wzgl

ę

dnie cz

ę

st

ą

 przyczyn

ą

 dolegliwo

ś

ci kr

ę

gosłupa, 

zwłaszcza w okolicy szyjno-barkowej i l

ę

d

ź

wiowej. Ka

Ŝ

de przeci

ąŜ

enie pochodzenia 

egzo- lub endogennego mo

Ŝ

e rzutowa

ć

 na kr

ę

gosłup, a jego wyrazem somatycznym 

jest wzrost napi

ę

cia mi

ęś

ni lub zablokowanie stawu. Post

ę

powanie terapeutyczne 

musi by

ć

 indywidualne i zale

Ŝ

nie od przypadku trzeba podj

ąć

 decyzj

ę

, czy leczy

ć

 

te współistniej

ą

ce zablokowania czy nie. Efekt terapeutyczny jest zwykle 

niewielki, gdy

Ŝ

 nie usuni

ę

to przyczyny zasadniczej. Oprócz tego zawsze istnieje 

niebezpiecze

ń

stwo obci

ąŜ

enia lekarza win

ą

 za ewentualne nasilenie si

ę

 

dolegliwo

ś

ci. Z drugiej strony, długo utrzymuj

ą

ce si

ę

 zablokowania stawów 

mi

ę

dzykr

ę

gowych mog

ą

 mie

ć

 wpływ na psychiczny stan zdrowia pacjenta i mog

ą

 by

ć

 

wskazaniem do leczenia manualnego. Istniej

ą

 tak

Ŝ

e "nałogowcy trzasków 

manipulacyjnych", którzy odczuwaj

ą

 jako przyjemne rozlu

ź

nienie mi

ęś

ni 

nast

ę

puj

ą

ce po odblokowaniu stawu. W ka

Ŝ

dym takim przypadku zalecana jest 

ostro

Ŝ

no

ść

 w leczeniu takich pacjentów. 

 
W podsumowaniu mo

Ŝ

emy stwierdzi

ć

Ŝ

e unikni

ę

cie powikła

ń

 terapii manualnej jest 

mo

Ŝ

liwe w znacznym stopniu poprzez: - wszechstronn

ą

 wiedz

ę

, opart

ą

 na gruntownym 

wyszkoleniu, - staranne przeprowadzenie wywiadu i szczegółowe badanie, - 
wła

ś

ciwe ustalenie wskaza

ń

 do zabiegu, - dobór, zale

Ŝ

nie od przypadku, 

najkorzystniejszej i starannie przeprowadzonej techniki zabiegu. Gdyby, mimo 
uwzgl

ę

dnienia wszystkich tych 

ś

rodków ostro

Ŝ

no

ś

ci, wyst

ą

piły powikłania terapii 

manualnej, wtedy s

ę

dzia musi zastosowa

ć

 zasad

ę

 "nieumy

ś

lno

ś

ci". 

 
 
 
 

background image

7. Ruchomo

ść

 nadmierna 

 
zn + 
 
7.1. Uogólniona ruchomo

ść

 nadmierna 

 
Wyszli

ś

my z tego, 

Ŝ

e medycyna manualna zajmuje si

ę

 rozpoznawaniem i leczeniem 

dysfunkcji segmentu ruchowego i stawów obwodowych. Rozró

Ŝ

niali

ś

my przy tym 

zaburzenia czynno

ś

ci o charakterze ograniczenia ruchomo

ś

ci lub ruchomo

ś

ci 

nadmiernej. Oba rodzaje zaburzenia czynno

ś

ci s

ą

 obiektem terapii manualnej, 

jednak

Ŝ

e ka

Ŝ

dy z nich wymaga całkowicie odmiennych metod terapeutycznych. A 

zatem terapia manualna obejmuje w szerokim znaczeniu nie tylko leczenie 
zablokowa

ń

, ale równie

Ŝ

 metody przywracania prawidłowej czynno

ś

ci 

zdekompensowanych stawów z ruchomo

ś

ci

ą

 nadmiern

ą

. Nie ka

Ŝ

da ruchomo

ść

 nadmierna 

oznacza zaburzenie czynno

ś

ci. S

ą

 ludzie, którzy konstytucjonalnie maj

ą

 bardzo 

rozci

ą

gliwy aparat torebkowo-wi

ę

zadłowy i mog

ą

 si

ę

 porusza

ć

 daleko poza granice 

ruchów fizjologicznych, a nie maj

ą

 

Ŝ

adnych dolegliwo

ś

ci. Arty

ś

ci a zwłaszcza 

kontorsjoni

ś

ci, potrafi

ą

 dzi

ę

ki treningowi osi

ą

ga

ć

 groteskowy zakres ruchów. 

Równie

Ŝ

 w sporcie wyczynowym nadmierna ruchomo

ść

 kontrolowana mi

ęś

niami, ze 

znacznie zwi

ę

kszonym zakresem ruchów k

ą

towych, oznacza inn

ą

 lub lepsz

ą

 technik

ę

bardziej ekonomiczny styl lub przebieg aktu ruchowego (Steinbruck, Rompe 1979). 
Wpływy hormonalne, jakie wyst

ę

puj

ą

 w ci

ąŜ

y, mog

ą

 równie

Ŝ

 doprowadzi

ć

 do 

rozlu

ź

nienia aparatu torebkowo-wi

ę

zadłowego stawu. Sachse (1979) zwraca uwag

ę

 na 

patologiczne formy nadmiernej ruchomo

ś

ci w chorobach nerwowo-mi

ęś

niowych. 

Uogólniona ruchomo

ść

 nadmierna ma niemałe znaczenie dla medycyny manualnej, gdy

Ŝ

 

powoduje szczególn

ą

 podatno

ść

 na wyst

ę

powanie zaburze

ń

 koordynacji mi

ęś

niowej i 

zablokowa

ń

 
 
 
7.2. Miejscowa, patologiczna ruchomo

ść

 nadmierna 

 
W codziennej praktyce szczególn

ą

 uwag

ę

 zwracamy na miejscow

ą

, patologiczn

ą

 

ruchomo

ść

 nadmiern

ą

. Mo

Ŝ

e ona wywoła

ć

 identyczne zmiany odruchowe, jak 

zablokowanie. W odró

Ŝ

nieniu jednak od zablokowania, ruchomo

ść

 zaj

ę

tego stawu nie 

jest ograniczona, lecz zwi

ę

kszona w jednym lub w kilku kierunkach. Zakres gry 

stawowej jest równie

Ŝ

 zwi

ę

kszony. Przyczyn

ą

 takiego stanu, oprócz dekompensacji 

nadmiernej ruchomo

ś

ci uogólnionej, mo

Ŝ

e by

ć

 miejscowe przeci

ąŜ

enie, urazy lub 

zmiany zwyrodnieniowe. Rozpoznanie opiera si

ę

 na wywiadzie, badaniu ruchomo

ś

ci 

wg Stoddarda (1970) i miejscowym badaniu palpacyjnym. Podczas zbierania wywiadu 
pacjent skar

Ŝ

y si

ę

 na bóle powstaj

ą

ce po dłu

Ŝ

szym utrzymywaniu jakiej

ś

 postawy 

ciała, jak bóle zm

ę

czeniowe, np. po długotrwałym staniu ("coctail party 

syndrome", Barbor 1979), dłu

Ŝ

szej je

ź

dzie samochodem lub w innych sytuacjach, 

kiedy to pacjent wisi na wi

ę

zadłach". Podczas ruchów czynnych ból cz

ę

sto 

ust

ę

puje. Ze wzgl

ę

du na indywidualne ró

Ŝ

nice ruchomo

ś

ci stawów, technika badania 

manualnego wg Stoddarda nie zawsze daje pewne wyniki równie

Ŝ

 podczas 

porównywania zakresu ruchomo

ś

ci s

ą

siaduj

ą

cych ze sob

ą

 stawów. W wielu 

przypadkach informacj

ę

 o przyczynie dolegliwo

ś

ci daje dopiero szczegółowe 

badanie palpacyjne przyczepów wi

ę

zadeł, które s

ą

 uciskowo bolesne i mog

ą

 by

ć

 

lekko obrzmiałe. W w

ą

tpliwych przypadkach diagnoza mo

Ŝ

e by

ć

 potwierdzona ex 

iuvantibus ostrzykiwaniem bolesnych punktów na przyczepach wi

ę

zadeł 

ś

rodkiem 

znieczulaj

ą

cym miejscowo, co powoduje zmniejszenie lub ust

ą

pienie zgłaszanych 

dolegliwo

ś

ci bólowych i ewentualnych objawów odległych, np. bólów rzutowanych na 

grzbietow

ą

 powierzchni

ę

 nogi. Jiroutowi (cyt. za Sachsem 1979) udało si

ę

 

uwidoczni

ć

 nadmiern

ą

 ruchomo

ść

 na seryjnych zdj

ę

ciach radiologicznych. Leczenie 

miejscowej, patologicznej ruchomo

ś

ci nadmiernej wymaga cz

ę

sto całego szeregu 

ś

rodków terapeutycznych. Znacznie łatwiej dokona

ć

 odblokowania stawu, ni

Ŝ

 

doprowadzi

ć

 staw hipermobilny do stanu kompensacji. W pierwszym rz

ę

dzie unika

ć

 

trzeba wszystkiego, co nasila rozlu

ź

nianie stawu. Pacjent nie mo

Ŝ

e wykonywa

ć

 

jakiejkolwiek gimnastyki rozlu

ź

niaj

ą

cej. Oprócz tego musi by

ć

 poinformowany, jak 

unika

ć

 przeci

ąŜ

enia sportowego i niewła

ś

ciwej postawy na stanowisku pracy. 

background image

Manualne zabiegi mobilizuj

ą

ce s

ą

 przeciwwskazane. Poniewa

Ŝ

 jednak w stawie 

hipermobilnym mo

Ŝ

e równie

Ŝ

 doj

ść

 do zablokowania, ewentualne odblokowanie mo

Ŝ

by

ć

 wykonane tylko z u

Ŝ

yciem najmniejszej siły. Cz

ę

sto do odblokowania dochodzi 

ju

Ŝ

 podczas ustawienia na granicy oporu patologicznego. Zdekompensowane stawy z 

ruchomo

ś

ci

ą

 nadmiern

ą

 znajduj

ą

 si

ę

 cz

ę

sto w s

ą

siedztwie stawów zablokowanych. 

Ostro

Ŝ

na mobilizacja lub manipulacja zablokowania, przy dobrym zaryglowaniu 

s

ą

siednich odcinków kr

ę

gosłupa, mo

Ŝ

e tak dalece odci

ąŜ

y

ć

 staw hipermobilny 

Ŝ

dochodzi do jego skompensowania i ust

ą

pienia dolegliwo

ś

ci. Czasem konieczne jest 

zaordynowanie okresowego unieruchomienia, jak np. kołnierz Schanza, pas biodrowy 
Hohmanna czy gorset, półelastyczny. Podstaw

ą

 leczenia s

ą

 

ć

wiczenia izometryczne 

(w 

Ŝ

adnym przypadku rozlu

ź

niaj

ą

ce!), których celem jest przywrócenie sprawnej 

koordynacji mi

ęś

niowej (Janda 1970). Najwa

Ŝ

niejsza jest przy tym regularna, 

codzienna współpraca pacjenta. Je

Ŝ

eli wszystkie te metody zawodz

ą

 i pacjent ma 

nadal dolegliwo

ś

ci, mo

Ŝ

na rozwa

Ŝ

y

ć

 zastosowanie leczenia sklerotyzuj

ą

cego wg 

Hacketta (1956). Mo

Ŝ

na je stosowa

ć

 we wszystkich odcinkach kr

ę

gosłupa, jednak

Ŝ

najlepiej sprawdziło si

ę

 ono na przej

ś

ciu l

ę

d

ź

wiowo-krzy

Ŝ

owym. Najpierw 

doprowadzamy igł

ę

 do kontaktu kostnego, nast

ę

pnie nieco cofamy i wstrzykujemy 0, 

1 ml płynu sklerotyzuj

ą

cego do przyczepów zdekompensowanego wi

ę

zadła, przede 

wszystkim w punkty, przy ucisku których pacjent zgłasza bolesno

ść

. Mo

Ŝ

na 

stosowa

ć

 nast

ę

puj

ą

ce roztwory: 40% glukoza zmieszana z mepiwakain

ą

 (Scandicain) 

w stosunku 4:6 lub w takiej samej proporcji roztwór wg Barbora: glukoza 25, 0 
gliceryna 25, 0 
fenol 2, 5 
aqua dest. nd 100, 0 - sterylnie, apirogennie 
Hackett zakładał, 

Ŝ

e roztwory te powoduj

ą

 proliferacj

ę

 przyczepu wi

ę

zadła i jego 

wzmocnienie. Zicha (1979) potwierdził to przypuszczenie w swej serii do

ś

wiadcze

ń

 

na zwierz

ę

tach. Lewit (1977) natomiast jest zdania, 

Ŝ

e chodzi tutaj o 

zmniejszenie wra

Ŝ

liwo

ś

ci na ból przyczepów wi

ę

zadła poprzez podra

Ŝ

nienie 

fizyczne i chemiczne, ze zniszczeniem czuciowych zako

ń

cze

ń

 nerwowych. Czasem 

proponuje si

ę

 radioterapi

ę

, jako tzw. dawk

ę

 napromieniowania przeciwbólowego. 

Jest ona zbyteczna, je

Ŝ

eli starannie wykona si

ę

 wszystkie wła

ś

nie wymienione 

zabiegi. 
 
 
 
 

background image

8. Przypadki kliniczne z praktyki 
 
Dysfunkcja stawu mo

Ŝ

e by

ć

 przyczyn

ą

, nast

ę

pstwem lub stanem towarzysz

ą

cym wielu 

zespołom chorobowym. W celu ustalenia znaczenia jakiej

ś

 dysfunkcji bardzo 

przydatne okazało si

ę

 tzw. "leczenie próbne". Je

Ŝ

eli np. w przebiegu bólów 

głowy, grzbietu, r

ą

k, 

ś

ciany klatki piersiowej znajdzie si

ę

 jakie

ś

 zablokowanie 

odpowiedniego segmentu, to si

ę

 je leczy. Je

Ŝ

eli po leczeniu dolegliwo

ś

ci objawy 

zmniejszaj

ą

 si

ę

 lub ust

ę

puj

ą

, wtedy zablokowanie jest przyczyn

ą

 lub jednym z 

czynników powoduj

ą

cych te dolegliwo

ś

ci. Je

Ŝ

eli natomiast stwierdzone objawy nie 

cofaj

ą

 si

ę

 lub szybko wracaj

ą

, trzeba poszukiwa

ć

 innych mo

Ŝ

liwych przyczyn. 

Takie post

ę

powanie zaoszcz

ę

dza w wielu przypadkach czasochłonnych, kosztownych i 

obci

ąŜ

aj

ą

cych pacjenta bada

ń

 diagnostycznych. Zbyt cz

ę

sto widujemy w poradni 

pacjentów z plikiem bada

ń

 dodatkowych i zdj

ęć

 rentgenowskich. Z wywiadu wynika, 

Ŝ

e nigdy, podczas wszystkich dotychczasowych wizyt, pacjent nie był badany 

palpacyjnie. W ramach niniejszego, krótkiego przedstawienia problemu mo

Ŝ

emy 

dokona

ć

 tylko niewielkiego przegl

ą

du najwa

Ŝ

niejszych i najcz

ę

stszych zespołów 

chorobowych, w których popraw

ę

 lub całkowite ust

ą

pienie dolegliwo

ś

ci mo

Ŝ

na 

uzyska

ć

 dzi

ę

ki terapii manualnej. 

 
 
zn + 
 
8.1. Zespoły szyjne 
 
Nazwa "zespół szyjny" jest poj

ę

ciem zbiorowym, które okre

ś

la zaledwie odcinek 

kr

ę

gosłupa, nic nie mówi

ą

c o przyczynie i rodzaju dolegliwo

ś

ci. W praktyce 

przydatny jest podział na zespół szyjny górny (CO-C3) i dolny (C4-C7). 
 
 
8.1.1. Zespół szyjny górny 
Pacjent skar

Ŝ

y si

ę

 na bóle i zawroty głowy, zaburzenia widzenia i słuchu, a 

czasem uczucie ucisku w gardle (Seifert 1981). Objawy te mog

ą

 mie

ć

 ró

Ŝ

norodne 

przyczyny. Z naszych do

ś

wiadcze

ń

 wynika, 

Ŝ

e w 50% ich główn

ą

 przyczyn

ą

 lub 

przynajmniej jednym z czynników wywołuj

ą

cych jest zablokowanie w górnym odcinku 

kr

ę

gosłupa szyjnego. Według Tilschera (1977) 50% bólów głowy i 40% dolegliwo

ś

ci 

o charakterze zawrotów głowy jest spowodowane zaburzeniami czynno

ś

ci górnego 

odcinka kr

ę

gosłupa szyjnego. Je

Ŝ

eli w przypadku dolegliwo

ś

ci bólowych karku, 

barku i ramienia cz

ę

sto my

ś

li si

ę

 o kr

ę

gosłupie szyjnym, jako o przyczynie 

dolegliwo

ś

ci, to w przypadku bólów i zawrotów głowy, zaburze

ń

 słuchu czy te

Ŝ

 

ucisku w gardle zdarza si

ę

 to raczej wyj

ą

tkowo. Pacjent zgłaszaj

ą

cy si

ę

 po 

porad

ę

 do lekarza wyszkolonego w zasadach medycyny manualnej został ju

Ŝ

 zwykle 

poddany wielu specjalistycznym badaniom lekarskim i metodom leczenia. Dopiero 
kiedy badanie neurologiczne, internistyczne, laryngologiczne i okulistyczne nie 
daj

ą

 

Ŝ

adnego wyniku, dochodzi si

ę

 do wniosku, 

Ŝ

e przyczyn

ą

 dolegliwo

ś

ci mog

ą

 by

ć

 

zaburzenia czynno

ś

ci kr

ę

gosłupa szyjnego. Badanie manualne, za pomoc

ą

 zwykłej 

palpacji, bez uciekania si

ę

 do aparatury naukowej, wykrywa zablokowanie w górnym 

odcinku szyjnym, jako przyczyn

ę

 zgłaszanych dolegliwo

ś

ci. Naszym zadaniem jest 

zró

Ŝ

nicowanie, czy wykryte zablokowanie jest pierwotn

ą

 przyczyn

ą

 górnego zespołu 

szyjnego, czy wtórnym nast

ę

pstwem zaburzenia struktur anatomiczno-

morfologicznych segmentu lub jego regulacji nerwowo-odruchowej. Inaczej mówi

ą

c, 

trzeba si

ę

 zorientowa

ć

, czy zaburzenie to jest "dyrygentem" czy "członkiem 

orkiestry" w danym procesie patologicznym. Od tego zale

Ŝ

y powodzenie naszego 

leczenia. Mo

Ŝ

liwo

ś

ci manualnej terapii mo

Ŝ

na najlepiej zilustrowa

ć

 przegl

ą

dem 

typowych przykładów z codziennej praktyki. 
 
Zablokowanie jako pierwotna przyczyna zespołu chorobowego 
 
 
Nieskoordynowany ruch 
M

ęŜ

czyzna lat 38, z zaburzeniami chodu spowodowanymi noszeniem protezy ko

ń

czyny 

dolnej. Podczas wstawania z fotela odczuł nagłe szarpni

ę

cie w odcinku szyjnym 

background image

kr

ę

gosłupa. Natychmiast wyst

ą

piły silne napady zawrotów głowy przy ka

Ŝ

dym ruchu 

głowy. Pacjent był badany i bez powodzenia leczony przez 7 lekarzy ró

Ŝ

nych 

specjalno

ś

ci, nim jeden z internistów wpadł na pomysł zlecenia badania 

manualnego. Stwierdzono zablokowanie kr

ę

gu szczytowego w segmencie C0/1. Po 

jednym seansie terapii manualnej dolegliwo

ś

ci ust

ą

piły. Kobieta lat 55, zgłosiła 

si

ę

 do leczenia stanu podra

Ŝ

nienia 

ś

ci

ę

gna m. levator scapulae. Wspomniała 

nawiasem, 

Ŝ

e z powodu nagłego ogłuchni

ę

cia ma by

ć

 przyj

ę

ta w tym samym dniu do 

kliniki laryngologicznej. Jej zdaniem przyczyn

ą

 dolegliwo

ś

ci było "niewła

ś

ciwe 

wyspanie si

ę

" w nocy. Badanie manualne wykryło zablokowanie segmentu C0/1, które 

mo

Ŝ

na było odblokowa

ć

 natychmiast manipulacj

ą

. Badanie wst

ę

pne, przeprowadzone 

potem w klinice laryngologicznej, nie wykazało ju

Ŝ

 upo

ś

ledzenia słuchu. 

 
Zablokowanie jako nast

ę

pstwo zaburze

ń

 mechanicznych 

 
 
Zła pozycja na stanowisku pracy 
65-letni stomatolog skar

Ŝ

ył si

ę

 na podwójne widzenie. Dolegliwo

ś

ci te wyst

ą

piły 

nagle, przed 4 tygodniami. Badania okulistyczne, neurologiczne i laryngologiczne 
nie wykazały odchyle

ń

. Pacjenta leczono równie

Ŝ

 akupunktur

ą

 i infiltracjami. 

Kiedy i te nie dały efektu, przypomniał sobie, 

Ŝ

e równocze

ś

nie z wyst

ą

pieniem 

podwójnego widzenia odczuwał tak

Ŝ

e bóle karku. Wyst

ą

piły one wkrótce potem, 

kiedy kupił sobie nowy fotel dentystyczny, który zmusił go do zmiany pozycji 
ciała podczas pracy. Badanie manualne wykazało zablokowanie segmentu C1/2. 
Podwójne widzenie ust

ą

piło po jednorazowej manipulacji, po upływie dwóch dni. 

Stomatolog u

Ŝ

ywał znowu swego starego fotela dentystycznego, przez co usun

ą

ł 

mechaniczn

ą

 przyczyn

ę

 zablokowania. Nigdy wi

ę

cej nie skar

Ŝ

ył si

ę

 na nawroty 

dolegliwo

ś

ci. 

 
 
Niewła

ś

ciwa postawa ciała 

46-letni sprzedawca samochodów skar

Ŝ

ył si

ę

 na skłonno

ść

 do napadowych bólów 

głowy, wyst

ę

puj

ą

cych okresowo od 15 lat. Przyczyna bólu nie była mu znana. Bóle 

te nazywano i leczono dotychczas jako migren

ę

. Badanie manualne wykazało 

zablokowanie segmentu C1/2 w lewo. Równocze

ś

nie rzucało si

ę

 w oczy sko

ś

ne 

ustawienie miednicy w lewo. Zdj

ę

cie radiologiczne okolicy l

ę

d

ź

wiowo-krzy

Ŝ

owo-

biodrowej wg Gutmanna uwidoczniło sko

ś

ne ustawienie podstawy ko

ś

ci krzy

Ŝ

owej, z 

obni

Ŝ

eniem jej lewego brzegu o 1 cm. Przeprowadzono leczenie manualne 

zablokowania i zalecono odpowiedni

ą

 podkładk

ę

 pod lew

ą

 pi

ę

t

ę

. Po dwukrotnym 

powtórzeniu zabiegu dolegliwo

ś

ci ust

ą

piły. Kupuj

ą

c nowe buty, zapomniał o 

zleceniu zamocowania podkładki wyrównawczej. Bóle głowy wyst

ą

piły ponownie, 

jednak ust

ą

piły z chwil

ą

 zastosowania znowu podkładki pod lew

ą

 pi

ę

t

ę

 
Zablokowanie jako nast

ę

pstwo zaburze

ń

 na poziomie regulacji nerwowo-odruchowej 

 
 
Zaburzenia psychosomatyczne 
35-letnia pacjentka zgłosiła si

ę

 do gabinetu z powodu utrzymuj

ą

cych si

ę

 od lat 

bólów okolicy szyjno-barkowej, "promieniuj

ą

cych do głowy". Badanie wykazało 

znaczne wzmo

Ŝ

enie napi

ę

cia mi

ęś

ni karku i obr

ę

czy ko

ń

czyny górnej, jak równie

Ŝ

 

zablokowanie segmentów C0/1 i C5/6. Przeprowadzono jeden seans terapii manualnej 
i zalecono leki przeciwzapalne oraz fizykoterapi

ę

. Zablokowania nawracały w 

krótkich odst

ę

pach czasu. Ponowny, dokładny wywiad ujawnił istotne problemy 

po

Ŝ

ycia mał

Ŝ

e

ń

skiego i kłopoty ekonomiczne. Nie stosowano ju

Ŝ

 dalszej terapii 

manualnej, lecz wdro

Ŝ

ono psychoterapi

ę

 
 
Procesy ekspansyjne 
Szczególne wra

Ŝ

enie wywarł przypadek 48-letniego sprzedawcy, skar

Ŝą

cego si

ę

 na 

bóle głowy, które wyst

ą

piły przed tygodniem. Chorego skierował internista, który 

mimo starannego badania nie znalazł przyczyny dolegliwo

ś

ci i przypuszczał 

obecno

ść

 zespołu szyjnego. Stwierdzili

ś

my zablokowanie segmentu C1/2. Leczenie 

background image

manualne spowodowało szybkie złagodzenie dolegliwo

ś

ci. Nawrót bólu po dwóch 

tygodniach zmniejszył si

ę

 jeszcze raz, wkrótce po powtórzeniu zabiegów 

manualnych. Potem jednak pacjent znowu skar

Ŝ

ył si

ę

 na narastaj

ą

ce bóle głowy, 

mimo 

Ŝ

e nie znaleziono zablokowania stawów szyjno-głowowych. Zlecono badanie 

neurologiczne, które nie wykazało objawów guza mózgu. W tydzie

ń

 po tym badaniu 

internista prowadz

ą

cy pacjenta skierował go podczas niedzielnego dy

Ŝ

uru do 

kliniki neurochirurgicznej z powodu stwierdzonej tarczy zastoinowej. Podczas 
kraniotomii stwierdzono przerzut raka oskrzeli w tylnym dole czaszkowym. Równie

Ŝ

 

kolejne zdj

ę

cia płuc, wykonane pó

ź

niej, nie wykazały zmiany pierwotnej. Wniosek 

z tego, 

Ŝ

e usuni

ę

cie wtórnego zablokowania, które sprawiało pacjentowi dodatkowe 

dolegliwo

ś

ci bólowe, mo

Ŝ

e spowodowa

ć

 tak istotne ust

ą

pienie tych dolegliwo

ś

ci, 

Ŝ

e mo

Ŝ

e to przesłania

ć

 schorzenie pierwotne - jest to pułapka, której nale

Ŝ

y si

ę

 

wystrzega

ć

 
 
8.1.2. Zespół szyjny dolny 
Zespół szyjny dolny, ze wzgl

ę

du na bóle promieniuj

ą

ce cz

ę

sto do ramienia, zwany 

jest równie

Ŝ

 zespołem szyjno-barkowym. Pacjent skar

Ŝ

y si

ę

 na bóle wychodz

ą

ce z 

karku, przewa

Ŝ

nie jednostronne, czasem obustronne, promieniuj

ą

ce do barku, 

łokcia lub do dłoni. Czasem pacjent zgłasza wył

ą

cznie bóle karku, łokcia lub 

dłoni, które jednak równie

Ŝ

 mog

ą

 by

ć

 kr

ę

gopochodne. Najpierw trzeba wykluczy

ć

 

inne przyczyny objawów korzeniowych i ustali

ć

, czy podło

Ŝ

em dolegliwo

ś

ci jest 

zablokowanie. Palpacyjne zbadanie zaburze

ń

 ruchomo

ś

ci segmentu ruchowego i 

miejscowego podra

Ŝ

nienia segmentowego jest wzgl

ę

dnie łatwe. W przypadku 

obwodowego podra

Ŝ

nienia segmentowego stwierdzamy strefy nadwra

Ŝ

liwo

ś

ci bólowej 

odpowiednich segmentów skóry. Strefy te nie s

ą

 tak ostro odgraniczone, jak w 

przypadku ucisku nerwu rdzeniowego, lecz raczej bardziej rozmyte. Jako dalsza 
pomoc umiejscawiaj

ą

ca słu

Ŝą

 nam wymienione wcze

ś

niej, a opisane przez Hansena i 

Schliacka tzw. mi

ęś

nie wska

ź

nikowe (1962), w których mo

Ŝ

na wyczu

ć

 nadmierne 

napi

ę

cie, miozy i tendomiozy. Cechy ró

Ŝ

nicuj

ą

ce poszczególnych segmentów: 

-C4/5:Ból na przedniej powierzchni barku i ramienia do łokcia. Zmiany w 
mi

ęś

niach: m. deltoideus, m. supraspinatus, m. infraspinatus, m. teres, minor. 

Mo

Ŝ

liwe schorzenie współistniej

ą

ce: periarthritis humeroscapularis. -C5/6:Ból na 

przedniej powierzchni barku, bocznej powierzchni ramienia i na kciuku. Zmiany w 
mi

ęś

niach: m. biceps brachii, m. brachioradialis. Mo

Ŝ

liwe schorzenie 

współistniej

ą

ce: epicondylitis lateralis, styloiditis radii. -C6/7:Bóle na 

tylnej powierzchni barku i ramienia, bóle palców II-IV. Zmiany w mi

ęś

niach: m. 

triceps brachii. Mo

Ŝ

liwe schorzenie współistniej

ą

ce: epicondylitis medialis. 

Ŝ

nicowanie: zespół cie

ś

ni garstka (nadgarstka), łokciowy. -C7/8:Bóle 

wewn

ę

trznej powierzchni ramienia i palców IV-V. Zmiany w mi

ęś

niach: kł

ę

bika 

palca V. Ró

Ŝ

nicowanie: łokciowy zespół cie

ś

ni garstka. 

Ŝ

nice zasi

ę

gu poszczególnych segmentów s

ą

 cz

ę

ste. Przesuni

ę

cia zakresu 

unerwienia o jeden segment były opisywane u 20% populacji. Wa

Ŝ

na jest znajomo

ść

 

współzale

Ŝ

no

ś

ci mi

ę

dzy dolegliwo

ś

ciami kr

ę

gosłupa i ramienia, gdy

Ŝ

 wyst

ę

puj

ą

 one 

w praktyce cz

ę

sto. Równie

Ŝ

 odwrotna sytuacja jest mo

Ŝ

liwa, kiedy dolegliwo

ś

ci 

ramienia i obr

ę

czy barkowej rzutuj

ą

 na kr

ę

gosłup. Brugger (1977) opisał 

przypadek ust

ą

pienia przewlekłego zespołu szyjnego po operacyjnym usuni

ę

ciu 

ganglionu okolicy garstka. Dla przykładu, dobrze jest w ka

Ŝ

dym przypadku 

epicondylitis zbada

ć

 równie

Ŝ

 kr

ę

gosłup, gdy

Ŝ

 współistniej

ą

ce lub maj

ą

ce 

znaczenie przyczynowe zablokowanie kr

ę

gosłupa mo

Ŝ

e mie

ć

 charakter klinicznie 

utajonego. Dopiero usuni

ę

cie wszelkich 

ź

ródeł podra

Ŝ

nienia w ła

ń

cuchu zaburze

ń

 

funkcji prowadzi do trwałego powodzenia terapii. 
 
 
 
8.2. Zespoły odcinka piersiowego kr

ę

gosłupa 

 
W odcinku piersiowym kr

ę

gosłupa wyst

ę

puje wiele cech szczególnych, na które 

nale

Ŝ

y zwróci

ć

 uwag

ę

 podczas manualnej diagnostyki i terapii. Podczas gdy w 

innych odcinkach kr

ę

gosłupa napotykamy jedn

ą

 par

ę

 stawów, tutaj wyst

ę

puj

ą

 dwie 

pary: stawy mi

ę

dzykr

ę

gowe i stawy 

Ŝ

eber, przy czym stawy 

Ŝ

ebrowo-kr

ę

gowe i 

background image

Ŝ

ebrowo-poprzeczne stanowi

ą

 jedno

ść

 czynno

ś

ciow

ą

 i kliniczn

ą

. Stawy 

mi

ę

dzykr

ę

gowe unerwione s

ą

 przez gał

ę

zie grzbietowe nerwów rdzeniowych, a stawy 

Ŝ

ebrowe przez gał

ę

zie brzuszne (Wyke 1979). Wa

Ŝ

ne jest, by rozró

Ŝ

nia

ć

 

dolegliwo

ś

ci spowodowane dysfunkcj

ą

 stawów mi

ę

dzykr

ę

gowych i 

Ŝ

ebrowych, gdy

Ŝ

 do 

ich leczenia trzeba stosowa

ć

 ró

Ŝ

ne techniki leczenia. Symptomatyka kliniczna 

natomiast mo

Ŝ

e by

ć

 identyczna. Zablokowania stawów mi

ę

dzykr

ę

gowych i 

mi

ę

dzy

Ŝ

ebrowych s

ą

 najcz

ę

stsz

ą

 przyczyn

ą

 dolegliwo

ś

ci bólowych barku, grzbietu, 

nerwobólów mi

ę

dzy

Ŝ

ebrowych, bólów 

ś

ciany klatki piersiowej i nadbrzusza. 

 
 
Przykład: 
37-letnia, asteniczna i hipermobilna sekretarka miewała od lat, zwłaszcza po 
przeci

ąŜ

eniu zawodowym lub sportowym (tenis), dolegliwo

ś

ci w okolicy kr

ę

gosłupa 

szyjnego i piersiowego. Zabiegi kr

ę

garskie i 

ć

wiczenia gimnastyczne, które nie 

były wprawdzie wykonywane systematycznie w domu, dawały w danym przypadku 
dłu

Ŝ

sze okresy bez dolegliwo

ś

ci. Lekarz domowy, z powodu szczególnie silnych 

bólów napadowych, kierował zwykle pacjentk

ę

 do kliniki neurologicznej z 

podejrzeniem procesu ekspansywnego, zapalnego lub destrukcyjnego o innym 
charakterze. Wszelkie rutynowe badania dodatkowe, z mielografi

ą

 wł

ą

cznie, nie 

dawały 

Ŝ

adnej wskazówki co do przyczyny dolegliwo

ś

ci. Zwykle okre

ś

lano je jako 

neuralgi

ę

. Chora otrzymywała codziennie 16 tabletek o ró

Ŝ

nym działaniu. Poniewa

Ŝ

 

leczenie farmakologiczne nie dawało po

Ŝą

danego rezultatu, zaproponowano chorej 

implantacj

ę

 elektrod (TENS) w mi

ęś

niach przykr

ę

gosłupowych, w celu blokowania 

bod

ź

ców bólowych. Po tym wszystkim, podczas kolejnych odwiedzin w szpitalu, m

ąŜ

 

chorej zdecydował si

ę

 zabra

ć

 j

ą

 do lekarza przeszkolonego w medycynie manualnej, 

bez poinformowania go o pobycie chorej w klinice. Oprócz zespołowego 
zablokowania segmentów Th1/2/3 w kierunku przodozgi

ę

cia, rotacji i zgi

ę

cia w 

lewo, stwierdzono równie

Ŝ

 zablokowanie I 

Ŝ

ebra prawego do wydechu oraz II i III 

Ŝ

ebra prawego do wdechu. Po zastosowaniu techniki cz

ęś

ci mi

ę

kkich i mobilizacji 

czynnych, zwłaszcza poizometrycznej relaksacji mi

ęś

ni, uzyskano tak znaczn

ą

 

popraw

ę

Ŝ

e ust

ą

piły dolegliwo

ś

ci i w dwa dni pó

ź

niej pacjentka została wypisana 

z kliniki. 
 
W odcinku piersiowym kr

ę

gosłupa szczególne znaczenie ma 

ś

cisłe sprz

ęŜ

enie 

zwrotne somatycznego i wegetatywnego układu nerwowego. Tak wi

ę

c istnieje 

mo

Ŝ

liwo

ść

 wzajemnego wpływu zaburze

ń

 czynno

ś

ci kr

ę

gosłupa i klatki piersiowej z 

jednej strony oraz zaburze

ń

 czynno

ś

ci serca; kr

ąŜ

enia, oddychania i narz

ą

dów 

nadbrzusza z drugiej strony (Bergsmann, Eder 196?; Kunert 1975; Stiles 1979; 
Wyke 19?9). W praktyce obserwuje si

ę

 najcz

ęś

ciej współzale

Ŝ

no

ść

 dolegliwo

ś

ci 

sercowych i zaburzenia czynno

ś

ci segmentów od C5 do Th4 i/lub odpowiednich 

stawów 

Ŝ

eber. Dolegliwo

ś

ci

ą

 wspóln

ą

 dla wielu schorze

ń

 jest ból 

ś

ciany klatki 

piersiowej, który mo

Ŝ

e mie

ć

 wiele przyczyn : 1. Przyczyn

ą

 jest zablokowanie 

segmentów C5 do Th4, ewentualnie równie

Ŝ

 odpowiednich 

Ŝ

eber. Ból jest rzutowany 

do 

ś

ciany klatki piersiowej w okolicy serca. Manualna terapia usuwa zaburzenie 

pierwotne. 2. W przypadku choroby niedokrwiennej serca mog

ą

 wyst

ę

powa

ć

 

równocze

ś

nie: zablokowanie segmentów C5 do Th4, stawów odpowiednich 

Ŝ

eber i 

stawu barkowego. Zablokowania te, powstałe na drodze odruchowej, utrzymuj

ą

 si

ę

 

czasem tak

Ŝ

e po zako

ń

czeniu leczenia choroby serca, powoduj

ą

c dolegliwo

ś

ci 

bólowe, stanowi

ą

ce wskazanie do zabiegów manualnych. Je

Ŝ

eli nie rozpoznaje si

ę

 

takiego zablokowania, jako 

ź

ródła utrzymuj

ą

cych si

ę

 dolegliwo

ś

ci, wtedy 

niejednokrotnie ocenia si

ę

 zachowanie pacjenta jako nerwicowe lub roszczeniowe. 

3. Sumowanie si

ę

 podra

Ŝ

nie

ń

 z ró

Ŝ

nych 

ź

ródeł - gdy ka

Ŝ

de ma nasilenie podprogowe 

- mo

Ŝ

e dawa

ć

 jawne dolegliwo

ś

ci (Korr 1975). Zaburzenia rytmu serca, przy 

odpowiedniej podatno

ś

ci pacjenta, mog

ą

 wyst

ę

powa

ć

 w przebiegu zablokowania 

segmentów C5 do Th4 a ust

ę

puj

ą

 natychmiast po leczeniu manualnym. Sam bodziec 

dra

Ŝ

ni

ą

cy, pochodz

ą

cy z zablokowania, jest podprogowy i nie wywołuje reakcji 

bólowej. Schwarz (1970) opisuje przypadek wielokrotnego wyst

ę

powania zaburze

ń

 

rytmu serca przy ka

Ŝ

dorazowym zablokowaniu przej

ś

cia szyjno-piersiowego. Udało 

mu si

ę

 wykaza

ć

 elektrokardiograficznie ust

ę

powanie zaburze

ń

 rytmu serca 

natychmiast po odblokowaniu tego segmentu. 
 

background image

Wywody dotycz

ą

ce "dolegliwo

ś

ci sercowych" jako przykładu odnosz

ą

 si

ę

 równie

Ŝ

 do 

innych narz

ą

dów i układów (Bergsmann Eder 1982). Dlatego te

Ŝ

 znajomo

ść

 tych 

współzale

Ŝ

no

ś

ci ma ogromne znaczenie. Niestety, stale zwraca si

ę

 na nie zbyt 

mał

ą

 uwag

ę

. Zwłaszcza internista mógłby zaoszcz

ę

dzi

ć

 choremu wielu 

Ŝ

mudnych i 

kosztownych bada

ń

 diagnostycznych, gdyby uznał, jako rutynow

ą

 potrzeb

ę

ka

Ŝ

dorazowe badanie kr

ę

gosłupa, a przynajmniej przykr

ę

gosłupowych punktów 

bolesnych. Steinrucken (1980) opisał tzw. "test przegl

ą

dowy", ułatwiaj

ą

cy 

równie

Ŝ

 lekarzowi nie przeszkolonemu w zakresie medycyny manualnej rozpoznanie 

dysfunkcji kr

ę

gopochodnej. 

 
 
 
8.3. Zespoły okolicy l

ę

d

ź

wiowej 

 
Przewlekły zespół okolicy l

ę

d

ź

wiowej mo

Ŝ

e by

ć

 spowodowany szeregiem przyczyn. Z 

codziennej praktyki lekarza wyszkolonego w zakresie medycyny manualnej nale

Ŝ

podkre

ś

li

ć

 znaczenie dwóch, stale powtarzaj

ą

cych si

ę

 zasadniczych przyczyn: 

nieprawidłowej postawy ciała i zaburze

ń

 koordynacji mi

ęś

niowej. Postaw

ę

 ciała 

ocenia si

ę

 najłatwiej na podstawie zdj

ę

cia radiologicznego okolicy l

ę

d

ź

wiowo-

krzy

Ŝ

owo-biodrowej, wg Gutmanna (1975 a) w pozycji stoj

ą

cej. Oceniaj

ą

c zdj

ę

cie 

boczne, Gutmann wyró

Ŝ

nia dwa typy: 

- typ płaskiej lordozy, z pionowym ustawieniem ko

ś

ci krzy

Ŝ

owej i skłonno

ś

ci

ą

 do 

ruchomo

ś

ci nadmiernej - typ przeci

ąŜ

eniowy, z ostrym pochyleniem do przodu k

ą

ta 

ustawienia ko

ś

ci krzy

Ŝ

owej i skłonno

ś

ci

ą

 do powstawania zablokowa

ń

. Zaburzenia 

statyki w płaszczy

ź

nie czołowej s

ą

 wzgl

ę

dnie cz

ę

ste. Heufelder (1983) podaje, 

Ŝ

u 63, 37% pacjentów z 700, którzy zgłosili si

ę

 do niego z bólami krzy

Ŝ

a, 

stwierdził prawdziw

ą

 lub pozorn

ą

 ró

Ŝ

nic

ę

 długo

ś

ci ko

ń

czyn, asymetri

ę

 ustawienia 

talerzy ko

ś

ci biodrowych lub dysplazj

ę

 okolicy l

ę

d

ź

wiowo-krzy

Ŝ

owej. Friberg 

(1983) zbadał 266 fi

ń

skich poborowych. Dokonuj

ą

c pomiarów radiologicznych 

stwierdził w ponad 50% przypadków ró

Ŝ

nic

ę

 długo

ś

ci ko

ń

czyn dolnych wi

ę

ksz

ą

 ni

Ŝ

 5 

mm, wi

ę

ksz

ą

 ni

Ŝ

 10 mm w 18% i wi

ę

ksz

ą

 ni

Ŝ

 15 mm u 3% badanych. W grupie 

pacjentów w wieku 14-89 lat skar

Ŝą

cych si

ę

 na przewlekłe bóle krzy

Ŝ

a, 

wyst

ę

powanie ró

Ŝ

nicy długo

ś

ci nóg stwierdził 2-5 razy cz

ęś

ciej ni

Ŝ

 w grupie 

kontrolnej bez dolegliwo

ś

ci. Potwierdza to obserwacje lekarzy wyszkolonych w 

zakresie medycyny manualnej, 

Ŝ

e zaburzenia postawy ciała w płaszczy

ź

nie czołowej 

mog

ą

 stanowi

ć

 istotny czynnik powoduj

ą

cy przewlekłe bóle grzbietu, wymagaj

ą

ce 

leczenia podkładkami wyrównawczymi buta. Według Neitharda (1982) równie

Ŝ

 

mniejsze zaburzenia statyki wymagaj

ą

 wyrównania w przypadku dekompensacji. 

Jednak

Ŝ

e czynnikiem decyduj

ą

cym o zaleceniu wyrównania nie mo

Ŝ

e by

ć

 wysoko

ść

 

ustawienia głów ko

ś

ci udowych, lecz podstawa ko

ś

ci krzy

Ŝ

owej, na której ko

ń

cu 

spoczywa kr

ę

gosłup (Greenman 1979 a). Płaszczyzna ta, na zdj

ę

ciach okolicy 

l

ę

d

ź

wiowo-miedniczo-biodrowej wykonanych wg zalece

ń

 Gutmanna, winna by

ć

 

ustawiona równolegle do dolnego brzegu kliszy rentgenowskiej. Greenman prowadzi 
lini

ę

 styczn

ą

 do podstawy ko

ś

ci krzy

Ŝ

owej, od jednego do drugiego brzegu 

bocznego kliszy i od niej linie prostopadłe do dolnego brzegu kliszy, 
przechodz

ą

ce przez wierzchołki głów ko

ś

ci udowych. Nast

ę

pnie mierzy si

ę

 długo

ść

 

tych linii pionowych i z ewentualnej ró

Ŝ

nicy okre

ś

la si

ę

 stron

ę

 i wysoko

ść

 

podkładki wyrównawczej. Pomiary dokonane za pomoc

ą

 ta

ś

my, poziomicy lub przez 

podkładanie deseczek s

ą

 zbyt niedokładne i nie wykazuj

ą

 pochylenia podstawy 

ko

ś

ci krzy

Ŝ

owej w płaszczy

ź

nie poziomej. Mo

Ŝ

e to by

ć

 jedna z przyczyn tak wielu 

Ŝ

nych opinii na temat wyrównywania ró

Ŝ

nicy długo

ś

ci nóg. Sko

ś

ne ustawienie 

podstawy ko

ś

ci krzy

Ŝ

owej mo

Ŝ

e by

ć

 pozorowane przez zaburzenia czynno

ś

ciowe, 

najcz

ęś

ciej przez zablokowanie stawu krzy

Ŝ

owo-biodrowego, asymetryczne napi

ę

cie 

mi

ęś

ni okolicy l

ę

d

ź

wiowo-miedniczo-biodrowej, przez ustawienie antalgiczne lub 

przez przykurcze stawu kolanowego lub biodrowego. Przed zaleceniem jakiejkolwiek 
podkładki wyrównawczej nale

Ŝ

y najpierw usun

ąć

, je

Ŝ

eli to mo

Ŝ

liwe, te zaburzenia 

czynno

ś

ciowe. Je

Ŝ

eli utrzymuje si

ę

 prawdziwe, sko

ś

ne ustawienie ko

ś

ci krzy

Ŝ

owej, 

wtedy przy nawracaj

ą

cych dolegliwo

ś

ciach zaleca si

ę

 podkładk

ę

 wyrównawcz

ą

 od 0, 

5 cm stwierdzanej ró

Ŝ

nicy. Je

Ŝ

eli ró

Ŝ

nica ta jest wi

ę

ksza ni

Ŝ

 0, 5 cm, to jej 

wyrównanie odbywa si

ę

 stopniowo: przeci

ę

tnie o 0, 5 cm co sze

ść

 miesi

ę

cy (Rompe 

1978). W ka

Ŝ

dym przypadku nale

Ŝ

y d

ąŜ

y

ć

 do wyrównania całkowitego. U starszych 

background image

osób dorosłych, z długo utrzymuj

ą

c

ą

 si

ę

 skolioz

ą

 kompensacyjn

ą

 i zmianami 

zwyrodnieniowymi, mo

Ŝ

na próbowa

ć

 wyrównania cz

ęś

ciowego. Greenman (1979 a) 

podwy

Ŝ

sza but równie

Ŝ

 pod nog

ą

 dłu

Ŝ

sz

ą

, je

Ŝ

eli jest to potrzebne dla uzyskania 

poziomego ustawienia podstawy ko

ś

ci krzy

Ŝ

owej. Kolejn

ą

 cz

ę

st

ą

 przyczyn

ą

 

przewlekłych zespołów bólowych okolicy l

ę

d

ź

wiowej i nawracaj

ą

cych zablokowa

ń

 

stawów mi

ę

dzykr

ę

gowych s

ą

 zaburzenia koordynacji mi

ęś

niowej w okolicy l

ę

d

ź

wiowo-

miedniczo-biodrowej. Ka

Ŝ

dorazowe zbadanie skrócenia lub osłabienia mi

ęś

ni jest 

cz

ęś

ci

ą

 badania rutynowego, a przebiega szybko i jest jednym z warunków 

długotrwałego powodzenia terapii. 
 
Najlepszymi 

ś

rodkami zapobiegaj

ą

cymi przewlekłym bólom krzy

Ŝ

a i innym 

dolegliwo

ś

ciom kr

ę

gosłupa pochodzenia czynno

ś

ciowego s

ą

: 1) regularne noszenie 

zaleconej podkładki wyrównawczej, tak

Ŝ

e w obuwiu sportowym i domowym; 2) 

codzienne powtarzanie indywidualnego programu 

ć

wicze

ń

 usuwaj

ą

cych zaburzenia 

równowagi mi

ęś

niowej; 3) utrzymywanie fizjologicznej postawy ciała na co dzie

ń

 i 

na stanowisku pracy (Eklundh 1979; Stoddard 1982). 
 
 
 
8.4. Rwa kulszowa 
 
8.4.1. Diagnostyka ró

Ŝ

nicowa wypukliny j

ą

dra mia

Ŝ

d

Ŝ

ystego tarczy mi

ę

dzykr

ę

gowej 

Nie ka

Ŝ

dy ból krzy

Ŝ

a promieniuj

ą

cy do nogi jest spowodowany wypuklin

ą

 j

ą

dra 

mia

Ŝ

d

Ŝ

ystego. Na oddziale klinicznym obraz choroby jest na pewno odmienny, 

natomiast w codziennej praktyce lekarza wyszkolonego w zakresie medycyny 
manualnej stwierdza si

ę

 nast

ę

puj

ą

ce zasadnicze przyczyny dolegliwo

ś

ci, wyliczone 

w kolejno

ś

ci zale

Ŝ

nej od cz

ę

sto

ś

ci wyst

ę

powania: 

 
Zablokowanie stawów krzy

Ŝ

owo-biodrowych, stawów mi

ę

dzykr

ę

gowych dolnego odcinka 

l

ę

d

ź

wiowego, niezdolno

ść

 wi

ą

zadeł, wypuklina lub wypadni

ę

cie j

ą

dra mia

Ŝ

d

Ŝ

ystego, 

coccygodynia, procesy zapalne lub destrukcyjne. 
 
Pomijaj

ą

c stany zapalne lub destrukcyjne, które i tak trzeba wykluczy

ć

 podczas 

badania ogólnego, wa

Ŝ

ne jest, aby w ka

Ŝ

dym przypadku bólów krzy

Ŝ

a, 

promieniuj

ą

cych do ko

ń

czyny dolnej, zró

Ŝ

nicowa

ć

 najpierw, czy przyczyn

ą

 

dolegliwo

ś

ci jest dysfunkcja segmentowa czy wypuklina j

ą

dra mia

Ŝ

d

Ŝ

ystego, gdy

Ŝ

 

to okre

ś

la cały dalszy proces terapeutyczny. W pierwszym przypadku wskazane s

ą

 

zabiegi manualne, a w drugim - nie (chyba, 

Ŝ

e istnieje konieczno

ść

 usuni

ę

cia 

zablokowania współistniej

ą

cego). 

Ka

Ŝ

dy lekarz mo

Ŝ

e odnale

źć

 w niej okre

ś

lone objawy i przy podejrzeniu 

zablokowania stawu mi

ę

dzykr

ę

gowego poprosi

ć

 o pomoc koleg

ę

 zajmuj

ą

cego si

ę

 

medycyn

ą

 manualn

ą

. Ten za

ś

, za pomoc

ą

 szczegółowej diagnostyki manualnej, 

potrafi u

ś

ci

ś

li

ć

 podane ju

Ŝ

 objawy i zastosowa

ć

 ewentualne ukierunkowane 

leczenie manualne. Takie post

ę

powanie pozwala w wielu przypadkach na 

zrezygnowanie z kosztownej tomografii komputerowej. Diagnostyka ró

Ŝ

nicowa mo

Ŝ

by

ć

 utrudniona faktem nakładania si

ę

, w wielu przypadkach, symptomatyki 

korzeniowej wypadni

ę

cia j

ą

dra mia

Ŝ

d

Ŝ

ystego na objawy rzekomokorzeniowe, powstałe 

na drodze odruchowej, w przebiegu współistniej

ą

cego zablokowania dolnych 

segmentów l

ę

d

ź

wiowych lub stawu krzy

Ŝ

owo-biodrowego. W tych przypadkach pomocna 

jest obserwacja dalszego przebiegu choroby i reakcja na stosowane leczenie, albo 
te

Ŝ

 dopiero mielografia lub tomografia komputerowa. 

 
 
8.4.2. Stawy krzy

Ŝ

owo-biodrowe 

Zablokowania stawów krzy

Ŝ

owo-biodrowych s

ą

 w codziennej praktyce cz

ę

st

ą

 

przyczyn

ą

 ostrych i przewlekłych dolegliwo

ś

ci dolnego odcinka l

ę

d

ź

wiowego. 

Cz

ę

sto zgłaszane s

ą

 bóle promieniuj

ą

ce do tylnej powierzchni uda. Do niedawna 

objawy kliniczne i patogeneza zaburze

ń

 czynno

ś

ci stawu krzy

Ŝ

owo-biodrowego były 

mało znane. Lekarz ograniczał si

ę

 do rozpoznania i leczenia nast

ę

pstw urazu, 

procesów zapalnych i destrukcyjnych. Uwa

Ŝ

ano, 

Ŝ

e stawy krzy

Ŝ

owo-biodrowe s

ą

 

nieruchome. Dolegliwo

ś

ci zgłaszane przez chorego interpretowano jako rw

ę

 

background image

kulszow

ą

. Dopiero dzi

ę

ki udoskonalonej technice badania manualnego uzyskano 

mo

Ŝ

liwo

ść

 dokładniejszego poznania fizjologii ruchów pier

ś

cienia miedniczego, 

rozpoznawania i leczenia zaburze

ń

 czynno

ś

ci stawów krzy

Ŝ

owo-biodrowych, jako 

cz

ę

stej przyczyny bólów krzy

Ŝ

a. Podobnie do wszelkich zaburze

ń

 czynno

ś

ciowych 

postawy ciała i przebiegu ruchu w narz

ą

dzie ruchu, równie

Ŝ

 ruchomo

ść

 obr

ę

czy 

ko

ń

czyny dolnej, ze stawami krzy

Ŝ

owo-biodrowymi wł

ą

cznie, mo

Ŝ

e wykazywa

ć

 

nieprawidłowo

ś

ci o charakterze zablokowania lub miejscowej, patologicznej 

ruchomo

ś

ci nadmiernej. Jak ju

Ŝ

 podano na s. 42, ruch czynny w stawie krzy

Ŝ

owo-

biodrowym nie jest mo

Ŝ

liwy. Podczas przodozgi

ę

cia kr

ę

gosłupa l

ę

d

ź

wiowego 

dochodzi do wahadłowego pochylenia ko

ś

ci krzy

Ŝ

owej w stosunku do talerzy ko

ś

ci 

biodrowych (Nutation w j

ę

z. niem.). Podczas aktu chodu ko

ść

 krzy

Ŝ

owa kołysze si

ę

 

na zmian

ę

 wokół lewej lub prawej osi przek

ą

tnej. Ka

Ŝ

dy z tych ruchów 

fizjologicznych mo

Ŝ

e ulec zablokowaniu. Poza tym wyst

ę

puj

ą

 zablokowania innych, 

ni

Ŝ

 fizjologiczne, kierunków ruchu. S

ą

 one zawsze spowodowane urazem. Istniej

ą

 

przy tym nast

ę

puj

ą

ce mo

Ŝ

liwo

ś

ci: a. Cała połówka miednicy ze

ś

lizguje si

ę

 do góry 

(upslip), np. po przeoczeniu jednego stopnia schodów. b. Cała połówka miednicy 
ze

ś

lizguje si

ę

 w dół (downslip), np. po upadku na nartach, kiedy nie doszło do 

otwarcia si

ę

 wi

ą

zania, lub podczas upadku z konia, kiedy jedna noga je

ź

d

ź

ca 

uwi

ęź

nie w strzemieniu. Taki typ zablokowania obserwowano tak

Ŝ

e po porodzie 

kleszczowym. c. Cała połówka miednicy przesuwa si

ę

 do boku (outflare). d. Cała 

połówka miednicy przesuwa si

ę

 do

ś

rodkowo (inflare), np. po upadku na jeden 

po

ś

ladek, ale tak

Ŝ

e po porodzie. Podobnie jak we wszystkich innych odcinkach 

kr

ę

gosłupa, tak

Ŝ

e w obr

ę

bie obr

ę

czy ko

ń

czyny dolnej nie powinni

ś

my zadowala

ć

 si

ę

 

rozpoznaniem "zablokowania" jakiego

ś

 stawu, lecz musimy okre

ś

li

ć

 rodzaj i 

kierunek takiego zablokowania. 
 
 
Dla przykładu poni

Ŝ

szy przypadek: 

42-letnia, wysmukła, szczupła i nieco hipermobilna gimnastyczka podczas zeskoku 
z przyrz

ą

du gimnastycznego niewła

ś

ciwie dotkn

ę

ła stopami podło

Ŝ

a. W nast

ę

pnych 

dniach wyst

ą

piły u niej bóle krzy

Ŝ

a, promieniuj

ą

ce do lewej nogi. Badanie 

neurologiczne nie wykazało 

Ŝ

adnych objawów chorobowych. Wszystkie typowe metody 

leczenia, ł

ą

cznie z nagrzewaniami, masa

Ŝ

ami, elektroterapi

ą

, infiltracjami i 

lekami przeciwzapalnymi zawiodły. Dwukrotnie (!) wykonano mielografi

ę

, która nie 

wykazała 

Ŝ

adnego procesu ekspansywnego w dolnym odcinku l

ę

d

ź

wiowym. Oprócz tego 

zaproponowano pacjentce zwiadowcze otwarcie kanału kr

ę

gowego. Po tym wszystkim 

zgłosiła si

ę

 do lekarza zajmuj

ą

cego si

ę

 medycyn

ą

 manualn

ą

. Ponowne badanie 

neurologiczne nie wykazało 

Ŝ

adnych objawów ubytkowych. Stwierdzono skrócenie 

mi

ęś

ni prostowników uda (rzekomy objaw Lasegue'a) po stronie lewej, dodatni 

objaw wyprzedzania po stronie lewej i zablokawanie stawu krzy

Ŝ

owo-biodrowego 

lewego typu upslip. Manualna terapia doprowadziła do niemal całkowitego 
ust

ą

pienia dolegliwo

ś

ci. Nawrót wyst

ą

pił w dwa dni pó

ź

niej, kiedy pacjentka 

le

Ŝą

c na plecach usiłowała dosi

ę

gn

ąć

 stopami piłki le

Ŝą

cej poza głow

ą

. Tym razem 

stwierdzono zablokowanie lewego stawu krzy

Ŝ

owo-biodrowego, o charakterze 

ventralisation et caudalisatio per rotationem. Ponownie dokonano odblokowania 
stawu, a wynik leczenia zabezpieczono pasem biodrowym. Pacjentka nie zgłaszała 
ju

Ŝ

 potem dolegliwo

ś

ci. 

 
Szczególn

ą

 zasług

ą

 medycyny manualnej jest wyodr

ę

bnienie zaburze

ń

 czynno

ś

ci 

stawu krzy

Ŝ

owo-biodrowego z kompleksu zespołów bólowych dolnego odcinka 

l

ę

d

ź

wiowego. 

 
 
8.4.3. Kokcygodynia 
Do łatwo przeoczanych przyczyn dolegliwo

ś

ci bólowych okolicy l

ę

d

ź

wiowo-

krzy

Ŝ

owej, mog

ą

cych promieniowa

ć

 do jednego lub obu ud, jest zaburzenie 

czynno

ś

ci ko

ś

ci guzicznej, na co wskazywali wielokrotnie m.in. Lewit (1977) i 

inni współpracownicy szkoły praskiej (Manca i in. 1977). Pacjent skar

Ŝ

y si

ę

 na 

bóle, zwłaszcza podczas siedzenia na twardym podło

Ŝ

u, a w wywiadzie podaje 

czasem upadek lub ci

ęŜ

ki poród. Badanie palpacyjne, ewentualnie uzupełnione 

badaniem per rectum, ujawnia 

ź

ródło bólu. Napi

ę

cie mi

ęś

ni wokół ko

ś

ci guzicznej 

background image

jest cz

ę

sto tak znaczne, 

Ŝ

e same mobilizacje czy manipulacje nie s

ą

 

wystarczaj

ą

ce i niezb

ę

dne s

ą

 infiltracje punktu bolesnego, bezpo

ś

rednie lub 

poprzez kanał krzy

Ŝ

owy. 

 
 
 
8.5. Stawy ko

ń

czyn 

 
Medycyna manualna poszerzyła znacznie mo

Ŝ

liwo

ś

ci diagnozowania i leczenia 

równie

Ŝ

 zaburze

ń

 czynno

ś

ci stawów ko

ń

czyn. Oprócz badania wzorca torebkowego i 

koordynacji mi

ęś

ni zwi

ą

zanych ze stawem, istotne jest zwłaszcza badanie gry 

stawowej, daj

ą

ce jak 

Ŝ

adna inna metoda mo

Ŝ

no

ść

 ujawnienia zmian dyskretnych. 

Potwierdza to przykład: 
 
45-letnia piel

ę

gniarka skar

Ŝ

yła si

ę

 na bóle lewej stopy, które wyst

ą

piły pół 

roku wcze

ś

niej, bez okre

ś

lonej przyczyny. Zgłosiła si

ę

 do ortopedy, który uznał 

te bóle za nast

ę

pstwo płaskostopia. Zalecił par

ę

 wkładek skórkowo-korkowych wg 

odlewu gipsowego stopy. Nie dało to jednak 

Ŝ

adnej ulgi. Zdj

ę

cia radiologiczne 

nie ujawniły zmian chorobowych. Nast

ę

pnie ortopeda wykonał kilkakrotne 

infiltracje głównego punktu bolesnego na wewn

ę

trznym brzegu stopy steroidami, co 

dało zaledwie przemijaj

ą

c

ą

 popraw

ę

. Wtedy lekarz ten poprosił o rad

ę

 koleg

ę

wyszkolonego w manualnym badaniu i leczeniu stawów ko

ń

czyn. Kolejne, rutynowe 

badanie ortopedyczne wykazało na wst

ę

pie "typowe" płaskostopie. Zwyczajowe 

badanie ruchomo

ś

ci wykazało prawidłow

ą

 ruchomo

ść

 wszystkich stawów, od stawu 

skokowo-goleniowego a

Ŝ

 do stawu 

ś

ródstopno-paliczkowego palucha. W okolicy ko

ś

ci 

łódkowatej stwierdzono wyra

ź

n

ą

 bolesno

ść

 uciskow

ą

. Badanie technikami manualnymi 

ujawniło zablokowanie ruchu 

ś

lizgowego i ograniczenie gry stawowej mi

ę

dzy os 

naviculare i os cuneiforme I. Po kilku mobilizacjach wykonano manipulacj

ę

Spowodowała ona gło

ś

ny trzask. Natychmiastowe badanie ruchomo

ś

ci wykazało 

prawidłow

ą

 gr

ę

 stawow

ą

. Po ust

ą

pieniu stanu podra

Ŝ

nienia w stawie, po 2-3 dniach 

dolegliwo

ś

ci ust

ą

piły zupełnie. 

 
Odwracalne zaburzenia czynno

ś

ci stawów ko

ń

czyn mog

ą

 by

ć

 spowodowane wieloma 

przyczynami, takimi jak przewlekłe przeci

ąŜ

enie, unieruchomienie w opatrunku 

gipsowym, mikrourazy (skr

ę

cenia po niewła

ś

ciwym si

ę

ganiu po przedmiot lub po 

skłonie), choroby stawów (w przebiegu choroby reumatycznej lub Sudecka), zmiany 
zwyrodnieniowe itd. Manualna terapia stawów ko

ń

czyn jest bardzo oszcz

ę

dna, gdy

Ŝ

 

stosowane siły maj

ą

 zawsze kierunek prostopadły lub równoległy do powierzchni 

stawowych. Je

Ŝ

eli stwierdzamy upo

ś

ledzenie gry stawowej jak w zablokowaniu, 

wtedy mamy dwie mo

Ŝ

liwo

ś

ci terapeutyczne: mobilizacje i manipulacje. Utorowanie 

swobody ruchów przemieszczenia powoduje normalizacj

ę

 ruchów zgi

ę

cia k

ą

towego. 

Terapeuta jest ci

ą

gle zaskakiwany tym, jak bardzo manualne leczenie stawów 

ko

ń

czyn wzbogaca jego mo

Ŝ

liwo

ś

ci terapeutyczne i tym, jak szybko i delikatnie 

uzyskuje popraw

ę

 nawet w przypadkach opornych na leczenie. 

 
 
Potwierdza to kolejny przypadek: 
50-letni elektryk upadł podczas jazdy na nartach i uderzył si

ę

 w prawy bark. 

Nast

ę

pstwem urazu był zespół zamro

Ŝ

onego barku. Zastosowano typowe leczenie. 

Okłady rozgrzewaj

ą

ce nasiliły dolegliwo

ś

ci. Masa

Ŝ

e, diatermia krótkofalowa, 

dostawowe iniekcje kortykosteroidów, doustne leki przeciwzapalne i uspokajaj

ą

ce 

oraz blokady zwoju gwia

ź

dzistego nie dały 

Ŝ

adnej poprawy. Próba zastosowania 

gimnastyki leczniczej musiała by

ć

 przerwana ze wzgl

ę

du na silne bóle. Po 5 

miesi

ą

cach od wypadku skierowano pacjenta do polikliniki uniwersyteckiej. 

Przypadkowo lekarz badaj

ą

cy pacjenta uko

ń

czył wła

ś

nie kurs manualnej terapii 

stawów ko

ń

czyn. Stwierdził on niemal całkowite usztywnienie prawego stawu 

barkowego. Jedynie rotacja wewn

ę

trzna była mo

Ŝ

liwa w zakresie około 20 stopni. 

Po jednym seansie leczenia trakcjami pacjent zgłaszał, 

Ŝ

e po raz pierwszy 

odczuwa ulg

ę

 w barku i mo

Ŝ

e nieco swobodniej porusza

ć

 ramieniem. Rotacja 

wewn

ę

trzna poprawiła si

ę

 o około 10 stopni. Odwodzenie było mo

Ŝ

liwe w zakresie 

10 stopni. Pocz

ą

tkowo planowane mobilizacje stawu barkowego w narkozie 

background image

zawieszono i przyst

ą

piono do leczenia zachowawczego. Przez 9 miesi

ę

cy stosowano 

codziennie trakcje i mobilizacje ruchami 

ś

lizgowymi. Po takim leczeniu uzyskano 

pełny zakres ruchów w stawie. 
 
Manualne leczenie stawów ko

ń

czyn nie jest 

Ŝ

adn

ą

 monoterapi

ą

. Jest ono wskazane w 

przypadku zaburze

ń

 czynno

ś

ci stawu, nieprawidłowego wzorca stawowego i 

ograniczenia gry stawowej. Uzupełnieniem takiego leczenia jest leczenie 
przeciwbólowo-przeciwzapalne i zabiegi fizyczne oraz 

ć

wiczenia gimnastyczne. 

Manualna terapia ułatwia w sposób istotny prac

ę

 terapeuty i przyspiesza powrót 

pacjenta do zdrowia. 
 

background image

9. Uwagi ko

ń

cowe 

 
Ksi

ąŜ

ka le

Ŝą

ca przed czytelnikiem daje przegl

ą

d współczesnego stanu medycyny 

manualnej, a przez to mo

Ŝ

liwo

ść

 własnego, krytycznego s

ą

du. Kto chciałby 

zajmowa

ć

 si

ę

 bli

Ŝ

ej medycyn

ą

 manualn

ą

 nie mo

Ŝ

e pomin

ąć

 studiowania odpowiednich 

podr

ę

czników, a przede wszystkim udziału w programie szkolenia praktycznego. 

Medycyny manualnej nie nale

Ŝ

y uczy

ć

 si

ę

 z ksi

ąŜ

ek, lecz poprzez praktyczne 

przekazywanie z r

ą

k do r

ą

k i pilne 

ć

wiczenia. 

 
KONIEC