background image

 

R

OZMOWY Z 

B

OGIEM

 

 
T

EMAT

:

 

R

OZMOWY  CZŁOWIEKA  Z 

B

OGIEM  W  LITERACKIM  PRZEKAZIE  TWÓRCÓW  RÓŻNYCH 

EPOK

.

 

P

RZEDSTAW TEMAT W OPARCIU O WYBRANE UTWORY

.

 

 

 
W

STĘP

:

 

 

 
O

KREŚLENIE PROBLEMU 

 

C

ZY CZŁOWIEK POTRZEBUJE WIARY I 

B

OGA W SWOIM ŻYCIU

?

 

 

 
   Myślicie,  że  przyszedłem  przynieść  pokój  na  Ziemię.  Ja  jednak  nie  przyszedłem  przynieść 
pokoju, ale MIECZ. Przybyłem po to, aby poró
żnić człowieka z jego ojcem, córkę z jej matką i 
synow
ą z teściową. Bo ktokolwiek miłuje ojca swego lub matkę swoja bardziej niż mnie, nie 
jest mnie godzien.
 Jezus Chrystus (Nowy Testament – Ewangelia według świętego Mateusza)  
 
   Ludzie od zawsze potrzebowali Boga. Jeszcze w czasach, gdy nasi przodkowie polowali na 
zwierzynę  za  pomocą  dzidy,  a  na  ścianach  swoich  jaskiń  malowali  kredą  pierwsze  obrazy, 
drżeli  oni  także  na  widok  błyskawic  i  czcili  jasne  słońce.  Jednak  z  czasem  okazało  się,  że 
słońce to jedynie planeta a błyskawica to wyładowanie elektryczne, więc zjawiska te utraciły 
tym  samym  swą  boskość.  Do  dziś  dnia  pozostało  mimo  wszystko  wiele  pytań,  na  które 
ludzkość nie znalazła jeszcze odpowiedzi. Zagadką dla nas zostaje kwestia śmierci oraz tego 
skąd  się  wziął  świat.  Ludzie  boją  się  tego,  czego  nie  rozumieją,  a  ponadto  są,  jak  to 
powiedział poeta: Nie przystosowani do nieskończoności, więc idea Boga pozostaje wiecznie 
ż

ywa. Człowiek to istota w gruncie rzeczy słaba, która dąży do tego, aby świat wokół niej był 

jasny,  zrozumiały  i  uporządkowany.  Ludzie  nie  potrafią  poradzić  sobie  z  myślą,  że  istnieją 
rzeczy  poza  granicami  ich  rozumienia,  że  są  kwestie,  których  nie  da  się  wyjaśnić,  więc  tak 
tworzą bogów, którzy rozwiązuje te problemy za nich. O ile łatwiej jest żyć, jeżeli uwierzyć, 
iż ktoś nad nami czuwa i kocha nas bez względu na wszystko, a ponadto mówi nam dokładnie 
jak  mamy  żyć,  co  robić  a  czego  nie.  Taka  wiara  zdejmuje  z  nas  konieczność  analizowania 
wszystkiego  i  dokonywania  trudnych  wyborów,  których  konsekwencje  ponosilibyśmy  my 
sami. A przeciwnik Boga Szatan – cóż t za cudowna istota, na która zrzucić można wszelką 
winę za nasze własne postępki, obarczyć odpowiedzialnością za ohydne czyny, uznając tylko 
własną  słabość  i  niemożność  przeciwstawienia  się  grzesznym  podszeptom.  Już  Goethe  pisał 
w imieniu szatana: Ja jestem tą częścią ludzkiej natury, która wiecznie zła pragnąc wiecznie 
dobro czyni
. Taka prosta i jasna wizja świata jest niezwykle pociągająca i ułatwiająca życie, 
dlatego też nie należy się dziwić, iż 95 % populacji świata wyznaje któregoś z bogów. A to, 
co w umysłach ludzkich jest obecne, widoczne jest także w literaturze. Tak więc oczywistym 
jest  fakt,  że  motyw  Boga  i  naszych  dialogów  z  Bogiem,  często  się  pojawia  w  utworach 
różnych epok literackich.  
 
 
R

OZWINIĘCIE

:

 

 

 

1.

 

B

EZPOŚREDNI KONTAKT I MONOLOG SKIEROWANY DO 

B

OGA 

 BIBLIJNY 

H

IOB

;

 

 

 

   Począwszy  od  spisania  Biblii  do  współczesności  ewoluowała  myśl  religijna.  Postawa 
człowieka wobec Stwórcy była zarówno pozytywna, jak i negatywna. Uwidaczniała się ona w 
modlitwie, czyli w mowie skierowanej do Boga. Była to prośba o zesłanie łask oraz głoszenie 
wdzięczności.  Innym  razem  natomiast  rozmowa  ta  stawała  się  buntem  i  bluźnierstwem 
przeciwko  Panu.  Wybrane  przeze  mnie  utwory  przedstawiają  trudne  rozmowy  z  Bogiem, 
czyli  bunt  wobec  Niego.  Mowa  skierowana  do  Pana  była  często  monologiem.  Były  jednak 

background image

 

przypadki  bezpośredniego  kontaktu  i  dialogu  z Bogiem.  Tak  też  było w  sytuacji Hioba.  Ów 
człowiek był wiernym i sprawiedliwym czcicielem Pana. Zło złem a dobro dobrem nazywał. 
Cechowała go bogobojność i prawość. Bezgranicznie ufał swemu Stwórcy. Posiadał on liczną 
rodzinę,  majątek  oraz  dobrze  prosperujące  gospodarstwo.  Bóg  odebrał  mu  wszystko, 
wystawiając  w  ten  sposób  na  ciężką  próbę.  Wiara  Hioba,  pomimo  tego  nieszczęścia  była 
niezachwiana:  Dał  Pan  i  zabrał  Pan.  Niech  będzie  imię  Pańskie  błogosławione.  Następnie 
dotyka go cierpienie cielesne – ciało pokryło się trądem. Nadal zaufanie Hioba wobec Boga 
jest  bezgraniczne.  Wierzy  w  Bożą  mądrość:  Dobro  przyjęliśmy  z  ręki  Boga.  Czemu  zła 
przyj
ąć nie chcemy? Z czasem postawa człowieka pokornego przerodziła się w buntowniczą, 
nadal jednak sługa trwał przy wierze. Hiob przeklął dzień swych narodzin i oskarża Boga za 
krzywdę, ciągłe milczenie i okrucieństwo. Wykonał rachunek sumienia i nie znajduje w sobie 
ż

adnej  winy.  Przecież  zgodnie  z  tradycją  żydowską  cierpienia  mają  swoje  źródło  w 

postępowaniu  człowieka.  Dostrzega  wielu  grzesznych  ludzi,  a  on  nie  ma  w  sobie  nic  do 
zarzucenia.  Poczuł  więc,  że  został  doświadczony,  a  jego  cierpienie  ma  jakiś  głębszy  sens. 
Przez  cały  czas  zadaje  sobie  wiele  pytań,  które  dałyby  wyjaśnienie  obecnej  sytuacji.  Gotów 
jest stanąć przed obliczem Pana i dowiedzieć się prawdy o sobie. Wkrótce jego bunt i rozpacz 
osiągają  apogeum  i  Hiob  wzywa  Boga.  Odpowiedzią  na  to  wyzwanie  jest  teofania 
(bezpośredni monolog). Pan przemawia wprost, z serca bury, z łona huraganu, co towarzyszy 
objawieniom.  Bóg  przemówił:  Któż  to  zaciemnia  mój  zamiar  słowami,  którym  brak wiedzy? 
Przepasz  jako  m
ąż  swoje  biodra:  będę  cię  pytał,  a  odpowiadaj  mi!  Na  pytania  Hioba  Bóg 
odpowiedział  pytaniami,  dotyczącymi  podstaw  bytu  i  sensu  istnienia  świata  i  jego  tajemnic. 
Sługa  nie  był  w  stanie  odpowiedzieć  na  te  pytania,  nawet  jeśli  byłby  najmądrzejszym 
człowiekiem  na  świecie.  Jedyną  odpowiedzią  jest  milczenie.  Spotkanie  z  Bogiem  otworzyła 
Hiobowi  oczy.  Dostrzegł  swoje  prawdziwe  miejsce  w  świecie  i  planie  Bożym.  Pojął,  że 
ś

więtość  Pana  przekracza  wszelkie  ludzkie  wyobrażenia.  Po  chwili  Jahwe  pyta  Hioba,  czy 

nadal  chce  podważać  sprawiedliwość  swojego  Boga  i  obwiniać  za  doznane  cierpienia. 
Niedawno  sługa  zadawał  Stwórcy  niezliczone  i  zuchwałe  pytania,  a  potem  wysłuchał  pytań 
jemu stawianych. Zrozumiał, że jedyną odpowiedzią na Boże plany jest milczenie zgody, i to, 
ż

e dla Boga nie ma nic niemożliwego. Powiedział: Wiem, że Ty możesz wszystko, i żżaden 

zamysł nie jest dla Ciebie niemożliwy do spełnienia. Teofania pokazała, że działania Boże nie 
SA  pojęte  dla  człowieka.  To,  co  dla  przeciętnego  śmiertelnika  jest  pozbawione  sensu,  dla 
Boga ma sens niezgłębiony. Hiob uświadomił sobie, jaka przepaść dzieli ludzkie wyobrażenia 
od bezpośredniego spotkania z Bogiem. Uznał swoją skruchę: Dotąd Cię znałem ze słyszenia, 
obecnie  ujrzałem  Ci
ę  wzrokiem,  stąd  odwołuję,  co  powiedziałem,  kajam  się  prochu  i  w 
popiele
. Hiob nie żałuje za grzechy, które popełnił jeszcze przed wystawieniem na próbę. Bóg 
niczego  takiego  mu  nie  wypomina.  Po  prostu  dojrzał  w  sobie  coś,  czego  nigdy  prędzej  nie 
dostrzegł,  mianowicie  grzech  pychy  niewinności,  o  przekonaniu  do  własnej  słuszności  i  o 
prawie  do  sądzenia  innych  –  nawet  Boga.  Pan  objawia  Hiobowi  bezmiar  swych  bogactw, 
więc roztacza przed nim obraz świata. Kiedy wiara sługi przetrwa próbę, Bóg błogosławi mu i 
przywraca wszystko, co stracił i Hiob odzyskuje wszystko w dwójnasób. Można powiedzieć, 
ż

e  Hioba  prezentuje  heroizm  etyczny,  bowiem  przeżywa  niezawinione  cierpienie,  ale 

pozostaje w wierze i nie odwraca się od Boga, ciągle uznaje Go za swojego przyjaciela. A co 
najważniejsze – nigdy nie zwątpił w Jego istnienie. Człowiek ten stał się symbolem uważania 
wiary za nadrzędną sprawę w życiu. Jego historia poucza, że nigdy nie należy wątpić w dobro 
Boga,  a  cierpienie  jest  naturalnym  elementem  ludzkiego  życia  i  pełni  w  nim  ważną  rolę, 
ponieważ uczy pokory, uszlachetnia, umacnia w wierze. Nie musi być karą za grzechy, może 
być  próbą  w  celu  sprawdzenia  człowieka.  W  wizerunku  Boga  jest  wpisana  odwieczna 
prawda,  że  plany  Boże  pozostają  na  zawsze  pewną  niewiadomą  i  tajemnicą  niepojetą  dla 
rodzaju ludzkiego.  
 

background image

 

2.

 

R

ENESANSOWA  WIZJA 

B

OGA  I  HYMN  POCHWALNY  WZNIESIONY  DO 

B

OGA 

 

C

ZEGO 

CHCESZ OD NAS 

P

ANIE 

 

J

AN 

K

OCHANOWSKI

;

 

 

 

   Przykładem najpełniejszej renesansowej wizji Boga i rozmowy z nim może nam przybliżyć 
dzieło Jana Kochanowskiego pt. Czego chcesz od nas Panie……. Jest to hymn pochwalny dla 
Boga,  chociaż  autor  ani  razu  nie  używa  tego  wyrazu,  zastępuje  go  zwrotem  „Panie”.  Hymn 
jest  to  utwór  literacki  lub  muzyczny  na  część  kogoś  lub  czegoś,  opiewający  czyjąś  sławę. 
Hymn Czego chcesz od nas Panie przedstawia Boga jako wspaniałego i doskonałego Stwórcę. 
Jest  on  wszechobecny,  ogarnia  całą  rzeczywistość.  Wszystko,  co  istnieje,  należy  do  niego, 
dlatego  człowiek  nic  nie  może  Mu  ofiarować,  a  jedynie,  co  może  zrobić,  to  wyznawać  go 
wdzi
ęcznym  sercem.  W  trzeciej,  czwartej,  piątej  i  szóstej  strofie  Kochanowski  przedstawia 
Boga jako doskonałego stwórcę architekta i zarazem artystę. Świat, który spod jego ręki jest 
idealnie  dokończonym  dziełem  sztuki.  Bóg  jest  tu  jednak  nie  tylko  stwórcą,  ale  także 
dobrotliwym ojcem i opiekunem. Jest to jednocześnie pieśń pochwalna, hymn wysławiający 
dobro Stwórcy oraz modlitwa dziękczynna za dzieło stworzenia świata i człowieka. Podmiot 
lityczny  zwraca  się  bezpośrednio  do  Boga,  z  najwyższą  czcią  i  uwielbieniem,  wspomina  o 
Jego  wielkiej  hojności  i  niezmierzonej  dobroci.  Ukazany  w  pieśni  świat,  pełen  harmonii  i 
doskonałości,  jest  darem,  z  którego  mogą  korzystać  wszyscy.  Pieśń  Czego  chcesz  od  nas 
Panie
 jest hołdem złożonym Stwórcy i Ojcu wszechświata.  
 

 

3.

 

N

OWY ROMANTYCZNY WIZERUNEK 

B

OGA W OKRESIE ROMANTYZMU

;

 

 

   Romantyzm,  przedstawił  zupełnie  odmienną  postawę  człowieka  wobec  Boga,  życia  i 
ś

mierci,  aniżeli  poprzednia  epoka  literacka.  Nie  ma  tu  już  takiego  bezwzględnego 

podporządkowania  się  woli  Boskiej,  jak  w  oświeceniu.  Pojawia  się  nawet  bunt  przeciw 
panowaniu,  np.  postać  Konrada  w  III  części  Dziadów  Mickiewicza.  Ponieważ  okres 
Romantyzmu  przypada  w  Polsce  na  okres  zaborów,  więc  decydującą  rolę  w  twórczości 
tamtych  czasów  zajmuje  problem  wyzwolenia  narodu  z  niewoli.  Z  walką  tą  wiąże  się 
niezliczona  ilość  problemów.  Dlatego  m.in.  bohater  romantyczny  jest  szarpany 
wewnętrznymi  sprzecznościami,  musi  wybierać  pomiędzy  dobrem  ojczyzny  a  swoim 
własnym życiem lub też honor, który w tym okresie był często uważany za coś ważniejszego 
niż życie (lepiej było zginąć w sposób honorowy niż splamić swój honor).  
    

4.

 

S

PÓR CZŁOWIEKA Z 

B

OGIEM W 

D

ZIADACH 

A

DAMA 

M

ICKIEWICZA

;

 

 

 
   Problemem,  przed  którym  często  stawali  bohaterowi  romantyczni  była  sprawa  dążenia  do 
osiągnięcia szlachetnych celów za pomocą wszelkich środków, także tych określonych często 
jako  niehonorowe.  Takie  podejście  do  sprawy  wyzwolenia  ojczyzny  doprowadziło  Konrada 
do momentu, w którym odwraca się od Boga, na co wskazuje fragment

Zemsta na wrogach, 

z Bogiem i choćby bez Boga (…). 

   W czasach inkwizycji najprawdopodobniej za te słowa Konrad zostałby skazany na spalenie 
na  stosie.  Nawet  jednak  w  czasach  względnej  tolerancji  słowa  takie  wzbudzają  mieszane 
uczucia.  Czy  można,  zatem  dążyć  do  celu  bez  zastanawiania  się  nad  metodami?  To  kolejne 
pytanie bez odpowiedzi. 
   Śmierć  jednostki  w  takich  przypadkach,  jak  dobro  ojczyzny  staje  się  rzeczą  drugorzędną. 
Ponadto często śmierć jest łatwiejszym rozwiązaniem niż życie w niewoli, ale to oczywiście 
tylko moje zdanie.  
   Spór  człowieka  z  Bogiem  jest  częstym  motywem  w  literaturze  wielu  epok.  Najłatwiej 
jednak daje się go zauważyć w epoce romantyzmu. Każdy poeta, piszący o Bogu, spierający 
się z Nim, buntujący przeciwko Niemu, porusza inny problem, przedstawiając go zgodnie ze 

background image

 

swoim  widzeniem  świata  i  Boga.  Jednym  z  utworów  zawierający  ten  motyw,  są  właśnie 
Dziady  Adama  Mickiewicza.  Główny  bohater,  Konrad,  sądzi,  iż  ma  prawo  rozmawiać  z 
Bogiem  na  równi,  bo  obaj  się  stwórcami  –  Bóg  świata  realnego,  rzeczywistego,  zaś  Konrad 
ś

wiata fikcyjnego. Konrad równe się z Bogiem, ponieważ twierdzi, że pozwala mu na to jego 

nieśmiertelność,  nieśmiertelność  tworzenia.  ż  Ty  większego  zrobiłeś  Boże.  Nazywa  siebie 
najwyższym  z  czujących  na  ziemskim  padole  i  żąda  od  Boga  rzędu  dusz:  Ja  chcę  duszami 
włada
ć  jak  Ty  nimi  władasz.  Konrad  jest  dumny  i  pyszny,  przez  co  bluźni  wobec  Boga. 
Przedstawia Go jako istotę nieczułą na ludzką krzywdę: Kłamca, kto Ciebie nazwał Miłością
Ty jeste
ś tylko Mądrością. Jako poeta i artysta czuje w sobie moc kreacji świata, nie waha się 
zmierzyć  z  Bogiem  w  walce  władzę  nad  ludźmi,  ponieważ  uważa,  iż  zrobiłby  dla  ojczyzny 
więcej niż Bóg. Uważa, iż Bóg jest obojętny wobec całego zła, w przeciwieństwie do niego 
samego:  Ja  i  ojczyzna  to  jedno  –  nazywam  się  Milijon,  bo,  za  milijony  kocham  i  cierpię 
katusze
.  W  Wielkiej  Improwizacji  Mickiewicz  czyni  bohatera  buntownika  na  miarę 
mitologicznego Prometeusza. Konrad manifestuje potęgę swego ducha, postawę niepokorną i 
egocentryczną. Chce kierować ludźmi w imię racji patriotycznych. Ten pełen pychy monolog, 
nazwany  przez  księdza  Piotra  „pieśnią  szatańską”,  kończy  się  bojem  między  diabłami  i 
aniołami  o  duszę  Konrada,  którą  ratuje  ks.  Piotr.  On  także  chciałby  uratować  naród,  jednak 
jest pokorny wobec Boga, za co zostaje przez Niego nagrodzony wizją przyszłej Polski i całej 
ludzkości.  Dlatego  można  zauważyć,  iż  romantycy  buntowali  się  przeciwko  Bogu  w  imię 
patriotyzmu.  
 

5.

 

Ś

WIADOMOŚĆ  KRUCHOŚCI  ŻYCIA  CZŁOWIEKA  W  UTWORZE 

S

MUTNO  MI 

B

OŻE 

J

ULIUSZA 

S

ŁOWACKIEGO

;

 

 

   Hymn Smutno mi Boże Juliusza Słowackiego powstał podczas podróży z Grecji do Egiptu. 
Słowacki  płynął  wówczas  statkiem  w  kierunku  Aleksandrii.  O  zmierzchu  wychodził  na 
pokład,  by  obserwować  zachód  słońca.  W  trakcie  jednego  z  tak  osobliwych  wieczorów 
zobaczył na horyzoncie lecące bociany. To właśnie one przypomniały mu Polskę i pogłębiły 
uczucie  pustki  i  osamotnienia.  Smutny,  wieczorny  pejzaż  wzmocnił  nastrój  melancholii 
wieczornego  tułacza  i  emigranta,  stworzył  klimat  do  rozmowy  z  Bogiem  o  kształcie  świata. 
W  efekcie  powstał  tekst  niezwykle  subtelny  z  zarazem  dramatyczny,  który  w  systematyce 
literackiej  otrzymał  nazwę  Hymnu  o  zachodzie  słońca  w  odróżnieniu  od  drugiego  wiersza 
Słowackiego o takim samym tytule. Hymn ma formę monologu do Stwórcy, nie jest to jednak 
wypowiedź podmiotu zbiorowego, lecz jednostki. W efekcie hymn przybiera bardzo osobisty, 
prywatny charakter. Bóg jest jedynie słuchaczem. I strofa utworu rozpoczyna się wyznaniem, 
smutno mi, Boże, które jest apostrofą skierowaną do Boga. Obraz duszy podmiotu lirycznego 
przywołany poprzez bezpośrednie wyznanie „smutno mi, Boże”, kreśli wizerunek człowieka 
pogrążonego  w  smutku  i  melancholii,  cichego  i  zgaszonego.  A  zatem  emanująca  przyroda 
uwydatnia w wierszu smutek duszy. Mroczny koloryt wnętrza bohatera zharmonizowany jest 
z porą dnia. Wieczór to przecież pora wyciszenia, czas refleksji i czas wyznania. W takiej też 
tonacji  przemawia  podmiot  liryczny.  A  jego  jedynym,  godnym  słuchaczem  jest  Bóg  i  tylko 
wobec  niego  podmiot  liryczny  zdobywa  się  na  ludzki  akt  żalu  i  rozpaczy.  Również  czwarta 
strofa  zaczyna  się  apostrofą  skierowaną  do  Boga.  Podmiot  liryczny  świadom  jest  własnej 
przemijalności i kruchości. Białe kości złożone w mogile symbolizują one tragizm losu poety 
–  wygnańca  skazanego  na  tułaczkę  i  „niespokojne  łoże”  po  śmierci.  Rysuje  się  tutaj  trzecia 
perspektywa – egzystencjalna, zwierająca prawdę o nietrwałości i zmienności ludzkiego losu, 
prawdę o nicości, ku której zmierza każdy człowiek.  
 
 

6.

 

Z

WYCIĘSTWO DOBRA NAD ZŁEM W 

N

IE

-

BOSKIEJ KOMEDII 

Z

YGMUNTA 

K

RASIŃSKIEGO

; 

background image

 

   Nie-boska komedia Zygmunta Krasińskiego napisana została w 1833 roku, zaś wdana dwa 
lata  później.  Autor  nawiązuje  w  swoim  utworze  do  Boskiej  komedii  Dantego,  ukazującej 
boski  porządek  świata.  Krasiński  opisuje  destrukcję  owego  porządku.  Jest  to  dramat 
wieloznaczny, wielotematyczny, choć wszystkie aspekty znaczeniowe łączy zasadnicza idea – 
ukazanie  destrukcji  świata  boskiego.  Występują  w  niej  trzy  wątki  –  poetycki,  rodzinny  i 
historiozoficzny.  Część pierwsza traktuje  o  dramacie  poety,  który  głosi  szlachetne wzniosłe, 
piękne idee, a z drugiej strony w żadnej mierze tych idei nie potwierdza. Wstęp rozpoczyna 
się ironiczną pochwałą poezji, kończy się potępieniem poety romantycznego. Krasiński mówi 
o  moralnej  odpowiedzialności  za  słowo  –  głoszone  rzeczy  należy  potwierdzać  we  własnym 
ż

yciu. Autor potępia poetów i siebie samego za miłość do własnych dzieł, a nie do ludzi. To 

potępienie poezji wypływa z faktu, iż romantycy często odrzucali poezję słowa, przedkładali 
nad  nią  poezję  życia.  Artysta  ze  sztuki  czyni  źródło  przyjemności,  zamiast  czynić  z  niej 
ź

ródło  moralnego  podniesienia  życia.  Wyróżnia  dwa  rodzaje  poetów  –  fałszywych  –  to  ci, 

którzy  usiłują  stylizować  życie  według  literatury  i  układają  je  podług  literackich  wzorców 
oraz  poetów  prawdziwych  –  obdarzonych  darem  prorokowania.  W  dramacie  Krasińskiego 
fałszywym poetą jest Hrabia Henryk – życie swoje próbował budować według zewnętrznych 
wzorców  i  odebrał  w  ten  sposób  odebrał  sobie  zdolność  autentycznego  przeżywania  życia. 
Poetą prawdziwym jest Orć – błogosławiony artysta. W momencie chrztu matka zwróciła się 
do Boga, by jej syn był poetą. By być prawdziwym poetą trzeba cierpieć, z cierpienia bierze 
się  moc  twórcza  –  dziecko  dotknięte  jest  ślepotą.  Konstrukcja  utworu  ma  znaczenie 
symboliczne  –  Orć  traci  wzrok  fizyczny,  zyskuje  zaś  duchowy  –  dar  prorokowania.  Część 
pierwsza  i  druga  są  poświęcone  problemom  życia  rodzinnego  i  sytuacji  egzystencjonalnej 
człowieka,  a  bohaterem  dramatu  jest  mąż.  Część  pierwsza  rozpoczyna  się  kwestią  Anioła 
Stróża,  który  objawia  powołanie,  jakie  otrzymał  hrabia  Henryk  –  ma  być  mężem  i  ojcem. 
Miarą  człowieka  jest  zdolność  kochania  innych.  Na  samym  wstępie  Krasiński  sugeruje,  że 
jego  utwór  będzie  mówił  o  braku  serca  i  miłości.  Anioł  Stróż  objawia,  że  jeśli  Henryk 
dotrzyma przysięgi małżeńskiej to będzie zbawiony. Jednak hrabia traktuje małżeństwo jako 
poniżenie. Moce zła nie pozostają spokojne – chór złych duchów zsyła na niego trzy pokusy – 
dziewicę,  symbolizującą  romantyczną  absolutyzację  miłości,  sławę,  symbolizującą 
romantyczną  pogardę  wobec  ludzi  i  wizję  Edenu.  Dziewica  ukazuje  się  bohaterowi  jako 
wymarzona,  romantyczna  kochanka,  w  zjawie  widzi  hrabia  piękną  kobietę  –  w  ten  sposób 
autor wyraża popularny pogląd, że piękność kobiety jest złudna, ukrywa się w niej szpetota. 
Ż

ona  Henryka  jako  kobieta  prosta  widzi  zjawę  normalnie,  sytuacja  to  doprowadza  ją  do 

obłędu. Hrabia „znudzony życiem małżeńskim zaniedbuje małżonkę i ona, Maria, doświadcza 
ci
ężkiej choroby obłędu – trafia do domu wariatów”. Maria rodzi jeszcze dziecko i chrzci je. 
Bardzo  istotną  rolę  odgrywa  moment  pobytu  żony  w  szpitalu  –  widzenia  Henryka  są 
zapowiedzią  wydarzeń  z  trzeciej  i  czwartej  części  dramatu.  Najbardziej  przejmująco 
przedstawione jest odrzucenie przez Chrystusa krzyża zbawienia. Hrabia zostaje wezwany do 
nawrócenia  przez  Anioła  Stróża.  Henryk  jest  romantykiem,  który  chce  oddać  się  służbie 
sławy. Odrzuca koncepcję życia sielskiego. W kolejnej części dramatu zobaczymy Henryka w 
okopach  Świętej  Trójcy  –  pojęcie  XIX  wieku,  komentując  postawę  Kościoła  wobec  agresji. 
Od  tej  postawy  odstąpił  dopiero  na  drugim  soborze  watykańskim.  Hrabia  idzie,  więc  bronić 
tradycji,  przeszłości.  Staje  się  przywódcą  obozu  arystokracji  –  rodu  i  pieniądza.  Hrabia  w 
przebraniu zwiedza obóz rewolucjonistów, widzi tam wywodzący się z plebsu motłoch, ludzi 
biednych,  głodnych,  mieszczan.  Obecność  tych  ostatnich  może  mieć  źródła  historyczno  – 
kulturowe  –  spisek  Żydów  przeciwko  chrześcijaństwu  lub  pogląd,  iż  Żydzi  u  kresu  dziejów 
przejdą  na  chrześcijaństwo.  Zbiorowość  ta  pozbawiona  jest  poczucia  sensu  wydarzeń 
politycznych czy świadomości społecznej. Świadomym przywódcą rewolucji jest Pankracy – 
on jeden rozumie wydarzenia polityczne. Rewolucja ma swojego kapitana, wprowadza nową 
religię  –  nawiązuje  ona  do  obrzędów  pogańskich  i  satanistycznych.  Istotą  owych  obrzędów 

background image

 

jest  bluźniercze  praktykowanie  orgiastycznego  erotyzmu.  Pod  koniec  trzeciej  części  mamy 
dyskusję  –  Hrabiego  odwiedza  Pankracy  i  pragnie  założyć  skansen  dla  arystokracji,  gdzie 
ż

yłby  tylko  Hrabia.  Dyskusja  traktuje  o  roli  arystokracji  w  historii,  a  także  o  rewolucji. 

Henryk  przypomina  o  chlubnych  elementach  arystokratycznej  historii  –  o  jej  rycerskich 
korzeniach,  o  roli  cywilizacyjnej,  o  opiece,  jaką  otacza  arystokracja  nad  biednymi  ludźmi  – 
zniszczenie  arystokracji  to  zniszczenie  kultury  i  tradycji.  Część  czwarta  utworu  przedstawia 
działalność Hrabiego jako przywódcy arystokracji, która lęka się walki i gotowa jest wyrzec 
się  wolności  dla  ocalenia  życia.  Za  opór  Hrabiego  –  przeklinają  go,  robi  to  nawet  wierny 
sługa Jakub. Chór głosów objawia hrabiemu wyrok wiekuistego potępienia. Po śmierci syna 
Hrabia  popełnia  samobójstwo  –  skacze  w  przepaść  z  krzykiem  „Poezjo,  bądź  mi  przeklęta”. 
Wartości, jakimi kierował się hrabia, ukształtowała poezja romantyczna – przywodząc go do 
zguby, dlatego też bohater ją przeklina. Dramat zamyka obraz Pankracego spoglądającego na 
gruzy  świata.  Myśli  o  budowie  nowej  rzeczywistości,  o  odkupieniu  dzieła  zniszczenia 
poprzez  dzieło  tworzenia.  Ginie  jednak  w  chwili  triumfu,  porażony  wizją  Chrystusa.  W 
utworze  Krasiński  przedstawił  historię  jako  nie-boskie  dzieło  ludzi.  Światem  winna  rządzić 
miłość,  a  rządzi  nienawiść.  Autor  ukazuje  skutki  braku  miłości  w  świecie  tworzonym  przez 
człowieka.  Przedstawił  także  konsekwencje  braku  miłości  w  życiu  rodzinnym.  Sens  świata 
przywrócić  może  jedynie  Bóg.  Opatrzność  jest  jedynym  prawdziwym  twórcą  dziejów  – 
człowiek  wnosi  destrukcję.  Tylko  triumf  Boga  może  przywrócić  właściwy  cel  życia, 
doprowadzić do zwycięstwa miłości nad złem. Autor pokazuje, iż arystokracja i lud walczące 
ze sobą reprezentują racje cząstkowe. Jedyną prawdziwą racją jest racja miłości.  
 
 
Z

AKOŃCZENIE 

-

 

W

NIOSKI

 
B

UNT JAKO WYRAZ SPRZECIWU WOBEC 

B

OGA I OTACZAJĄCEJ NAS RZECZYWISTOŚCI

.

 

 

 
   Bunt  wobec  Boga  jest  wyrazem  buntu  przeciwko  otaczającemu  światu.  W  romantyzmie 
indywidualne  jednostki  przeciwstawiały  się  Najwyższemu  w  imię  dobra  narodu  lub  całej 
ludzkości,  podobnie  zresztą  jak  w  Młodej  Polsce.  Jednak  ten  bunt  nie  może  przynieść 
efektów,  ponieważ  nie  mamy  wpływu  na  wyroki  boskie  i  musimy  wierzyć,  że  jest  On  – 
Najsprawiedliwszym i Najmiłosierniejszym Sędzią.  
 
   Ksi
ęga  Hioba  jako  przykład  teofania  wyraża  ogromną  wiarę  w  Boga.  Hiob  mimo 
ogromnego  bólu  zawsze  wierzył  w  Boga  i  ufał  Mu.  Miał  bardzo  pokorną  postawę,  dlatego 
Bóg  objawił  się  Hiobowi  i  wynagrodził  cierpienie.  Hiob  odzyskał  wszystko  w  dwójnasób  i 
cieszył się długim życiem.  
 
   Czego  chcesz  od  nas  Panie  jest  również  hymnem  pochwalnym  wobec  Stwórcy. 
Początkowo,  gdy  Kochanowskiemu  umiera  najukochańsza  córeczka  –  Urszula,  poeta  traci 
wiarę w istnienie Boga. Poprzez swój bunt odszedł od Boga wiary, ale jego kryzys minął po 
pewnym  czasie  i  ponownie  Bóg  stał  się  jego  Przyjacielem.  Przykładem  tego  jest  właśnie 
utwór, Czego chcesz od nas Panie, za Twe hojne dar….  
 
   W Dziadach część III Adam Mickiewicz ukazał martyrologię (cierpienie) narodu polskiego 
i bunt Kordiana przeciwko Bogu. Cierpienie przybliża nas do Boga i sprawia, iż stajemy się 
narodem moralnym. „Polska Chrystusem narodu” to wizerunek Polaków, jako naród wybrany 
przez Boga – jak odrodził się Chrystus, tak i Polska może się odrodzić.  
 

background image

 

   Smutno  mi  Boże  Juliusza  Słowackiego  ma  to  żałobny  i  elegijny,  dominuje  w  nim  smutek 
oraz  zaduma.  Utwór  przypomina  wieczorną  modlitwę  do  Boga.  Zrezygnowany  podmiot 
liryczny wątpi w skuteczność wiary. Podmiot liryczny z hymnu Słowackiego, pokorny wobec 
Boga, żali się w swym utworze Stwórcy.  
 
   Nie-boska  komedia
  Zygmunta  Krasińskiego  została  w  gruncie  rzeczy  napisana  przeciwko 
Bogu. Krwawa komedia zasługuje raczej na Boży gniew. Pierwsza cześć utworu przedstawia 
walkę  dobra  ze  złem,  gdzie  Szatan  kusi  Hrabiego.  Jednak  Bóg  nie  zapomina  o  Henryku  i 
wysyła  do  niego  Anioła  Stróża.  Bóg  daje  Henrykowi  szansę,  gdyż  świat  rozpadłby  się  bez 
niego.  Zakończenie  utworu  ukazuje  cudowne  pojawienie  się  Chrystusa  i  zwycięstwo  dobra 
nad złem.  
 
   Bóg  istniał  zawsze,  istnieje  nada  i  będzie  istnieć.  Ludzie  potrzebują  kogoś,  kto  stoi  nad 
nimi, kogoś, kto wzbudza w nich respekt, wobec którego czują się mali. Inaczej popadli by w 
obłęd,  a  cały  świat  ogarnąłby  chaos.  Na  szczęście  Bóg  istnieje,  a  ludzie  go  bardzo  różnie 
postrzegają. Raz jako swego przyjaciela, któremu mogą powierzyć swe smutki i zmartwienia. 
Dzielą się z nim swymi radościami. Innym razem widzą G jako swego wroga, który zabrał im 
bliskich  i  muszą  cierpieć  po  utracie  ukochanych.  Czują  wówczas  do  Niego  nienawiść,  ale 
wiedzą,  że  Bóg  im  przebaczy,  bo  jest  miłosierny.  W  oczach  ludzi  Bóg  jest  także 
wszechobecny i wszechmocny, ponieważ on stworzył świat i dał człowiekowi wybór między 
dobrem a złem..