background image

Marcin Rzeczkowski 

Fluff. Duet

 

1 

 

 

 

 

Fluff 

Gdyby było lato 

Rozważny i romantyczny 

 

Marcin Rzeczkowski 

 

 

background image

Marcin Rzeczkowski 

Fluff. Duet

 

2 

 

 

 

 

 

 

Gdyby było lato 

 

Mistyczna,  spokojna  muzyka,  półmrok  rozświetlany 

setkami maleokich światełek na cienkich gałązkach. Dwa 

kieliszki na smukłych nóżkach wypełnione aromatycznym 

winem  z  najwyższej  półki.  Wygodna  kanapa,  na  której 

błyskawicznie  znajdujesz  ulubiony  kącik  obok  regału  z 

książkami.  Książek  jest  niewiele,  więc  wkrótce  znasz  ich 

tytuły na pamięd; dominuje marketing, więc większośd z 

nich  i  tak  masz  u  siebie.  W  pokoju  panuje  perfekcyjny 

porządek,  co  w  dziwny  sposób  zwiększa  poczucie 

bezpieczeostwa.  Gdzieś na zewnątrz trwa mroźna zima, 

ale w ogóle nie czujesz chłodu. Jest idealnie. 

background image

Marcin Rzeczkowski 

Fluff. Duet

 

3 

 

Głębokie  rozmowy  o  życiu,  celach,  nadziejach.  Szybko 

odkrywacie, że łączy was nie tylko kierunek studiów, lecz 

również podejście do życie, ambicje i cele. Pojawiają się 

wspólne plany – zawodowe, jednak i tak masz wrażenie, 

że  przyszłośd  jest  wasza;  jasna  i  promienna  jak  nigdy 

dotąd.  Jeszcze  na  studiach  założycie  wspólnie  agencję 

reklamową,  będziecie  współpracowad  z  największymi 

markami.  Paweł  ma  już  trochę  kontaktów,  bo  przed 

podjęciem studiów przez trzy lata sam się utrzymywał, ty 

masz  głowę  pełną  pomysłów,  zatrudni  się  jeszcze  kilka 

osób… 

Jedno z wielu – zbyt niewielu – takich spotkao. 

(Gdyby  było  upalne  lato,  pokój  wyglądałby  zupełnie 

inaczej.  Byłby  zagracony  i  pełen  książek,  co  również 

kojarzyłoby  się  z  poczuciem  bezpieczeostwa.  Rozmowy 

byłyby  jeszcze  głębsze,  jeszcze  bardziej  osobiste. 

Wspólne plany dotyczyłyby życia w grupie). 

background image

Marcin Rzeczkowski 

Fluff. Duet

 

4 

 

Po  kilku  spotkaniach  słyszysz,  że  jesteś  jedną  z  bardzo 

niewielu  osób,  z  którymi  Paweł  miał  w  życiu  tak  dobry 

kontakt.  Uśmiechasz  się  ciepło  i  słuchasz  dalej  ponurej 

historii  życia,  gładząc  w  zamyśleniu  nóżkę  kieliszka. 

Czujesz  się  jak  płomieo  w  kominku,  który  ogrzewa  i 

rozjaśnia  otoczenie,  nikogo  nie  raniąc  –  albo  po  prostu 

odbierasz atmosferę miejsca. 

(Gdyby  było  lato,  dodatkowo  wymieniłby  ci  wszystkie 

wcześniejsze  osoby  i  złożył  parę  obietnic,  w  które  – 

mimo starao – trudno byłoby Ci uwierzyd). 

Pokazujecie  sobie  nawzajem  ulubione  filmy,  dzieląc  się 

powodami  sympatii  do  nich,  a  później  dyskutujecie  o 

tym, co właśnie widzieliście. Kiedy oglądasz jeden z jego 

filmów i zaczynasz czud coraz większy głód, Paweł wstaje 

i  znika  w  kuchni,  a  po  kilkunastu  minutach  przynosi  ci 

gotową,  pięknie  udekorowaną  i  przepyszną  kolację. 

Macie  zupełnie  inne  style  życia,  więc  on  z  zapałem 

opowiada  o  obozach  żeglarskich  i  saunie,  a  ty 

rewanżujesz  się  relacjami  z  survivalów  i  zaskakujesz 

znajomością  zielarstwa.  Co  ciekawe,  to  on  jest  bardziej 

background image

Marcin Rzeczkowski 

Fluff. Duet

 

5 

 

zamknięty  w  sobie,  więc  próbujesz  wciągnąd  go  w 

uczelniane życie – Paweł natomiast upiera się, że nauczy 

cię zorganizowania. 

W  spotkaniach  pojawiają  się  motywy.  Tarot  –  kiedy  ci 

wróży, opowiada  z  kart całą  historię,  robiąc  odniesienia 

do  twojego  życia.  Uśmiecha  się,  bo  wróżba  jest 

pomyślna. Piosenki – zakochuje się w jednej z tych, które 

mu puszczasz i włącza ją zawsze, kiedy jesteś… podobnie 

jak tę, którą wspólnie uwielbiacie. 

(Gdyby  było  lato,  motywy  angażowałyby  również  inne 

osoby. Zimą jesteście tylko dla siebie). 

Odkąd  się  widujecie,  wieczorami  nie  rozstajesz  się  z 

komórką.  Czekasz,  aż  zadzwoni  z  pytaniem,  co  robisz. 

Spędzacie  razem  co  trzeci  wieczór,  noc  i  poranek,  a 

dodatkowo  widujecie  się  za  dnia  na  wykładach.  Jeśli 

spotykacie  się  ze  wspólną  przyjaciółką,  dla  Elki  jest 

oczywiste, że on najpierw odwozi ją do domu, a później 

jedziecie  we  dwójkę  do  niego  –  mimo  że  spotkao  było 

background image

Marcin Rzeczkowski 

Fluff. Duet

 

6 

 

naprawdę  mało.  Kilkakrotnie  po  prostu  wychodzicie 

gdzieś  po  zajęciach,  spędzacie  razem  cały  dzieo,  a 

nazajutrz wspólnie jedziecie na uczelnię. 

Kiedy  w  trakcie  pierwszego  spotkania  oferuje  ci 

przenocowanie, tłumisz panikę. Spanie w jednym łóżku, 

nawet  bardzo  szerokim,  jest  dla  ciebie  zbyt  osobiste. 

Boisz się, że kiedy cię zobaczy, wszystko pryśnie. Dlatego 

na  wszelki  wypadek  śpisz  w  bluzie  i  dżinsach,  czego  on 

kompletnie  nie  rozumie,  mimo  że  ma  wszystkie 

niezbędne  dane.  Z  czasem  rezygnujesz  nie  tylko  z 

bandaży, ale nawet z coraz większej ilości ubrao. A rano 

robi ci herbatę z cytryną i przynosi do łóżka. Raz. Później 

czujesz  się  jak  u  siebie  w  domu  –  za  jego  namową 

zostawiasz  nawet  szczoteczkę  do  zębów  i  masz  swój 

własny ręcznik. 

(Gdyby  było  lato,  dzięki  Pawłowi  problem  już  by  nie 

istniał).  

Wraz  z  upływem  dni  odkrywasz,  że  lubisz  to  wspólne 

spanie i nawet podoba ci się kontakt fizyczny. Bijecie się 

background image

Marcin Rzeczkowski 

Fluff. Duet

 

7 

 

na  poduszki  jak  małe  dzieci  (po  jakimś  czasie  poduszki 

gdzieś  się  gubią,  a  bitwa  przeradza  się  w  zapasy,  w 

których zawsze przegrywasz – ale tylko jedno z was umie 

przenieśd drugie w ramionach na łóżko i to nie jesteś ty), 

rozmawiacie  w  ciemności;  potem  Paweł  zasypia,  a  ty 

wsłuchujesz się jeszcze w bicie serca i spokojny oddech, 

lub,  częściej,  chrapanie.  Gdy  budzisz  się  w  nocy, 

wielokrotnie  stwierdzasz,  że  we  śnie  przeturlał  się  na 

twoją połowę łóżka i częściowo do ciebie przytula. 

(Gdyby było lato, byłoby na odwrót: mielibyście kontakt 

fizyczny za dnia). 

Z  upływem  czasu  pojawiają  się  rysy.  Nie  umiesz  długo 

zachowywad  spontaniczności  i  niewinności  dziecka  – 

zaczynasz  myśled.  Sygnałów  jest  dużo:  twój  niezwykły 

entuzjazm, jaki pojawia się, ilekrod myślisz o Pawle (czyli 

cały  czas  –  kolejny  sygnał),  pragnienie  spędzania  jak 

najwięcej czasu razem, jego obecnośd w snach, napięcie, 

jakie zaczyna towarzyszyd czuciu się jak u siebie w domu. 

background image

Marcin Rzeczkowski 

Fluff. Duet

 

8 

 

I z drugiej strony to, że to on zaprasza cię co kilka dni, on 

się  opiekuje,  on  robi  wszystko,  żeby  sprawid  ci 

przyjemnośd…  Niewiele  wiesz  o  realiach  męskiej 

przyjaźni,  ale  masz  świadomośd,  że  w  filmach 

przedstawiana  jest  inaczej.  Trochę  niepokoi  cię,  że 

czujesz  się  kobieco,  a  jeszcze  bardziej,  że  ci  to  nie 

przeszkadza. 

Kiedy  rozmawiasz  o  tym  z  przyjacielem  (tak  w  kwestii 

męskiej  przyjaźni…),  ten  w  pierwszej  chwili  nie  wierzy 

własnym  uszom.  „Darek,  możesz  powtórzyd?”.  Więc 

zbierasz  się  w  sobie  i  drugi  raz  wyznajesz  to  samo: 

„Chyba  zakochałem  się  w  koledze”.  Kiedy  przestaje  się 

śmiad – „a jednak miałem rację!”  – opowiadasz mu, jak 

spędzacie czas, żeby spojrzał na to okiem znawcy, bo ty 

już sam nie wiesz: to jednostronne? wzajemne? typowe, 

wprost  przeciwnie?  Rozmowę  przerywa  wam  telefon  z 

zaproszeniem  na  dzisiejszy  wieczór.  Kiedy  umawiasz  się 

na  spotkanie,  jesteś  jak  małe  słoneczko.  Przyjaciel 

obserwuje cię z uśmiechem i w tym uśmiechu nareszcie 

widzisz siebie. 

background image

Marcin Rzeczkowski 

Fluff. Duet

 

9 

 

(Gdyby  było  lato,  wiedziałbyś  o  wszystkim  od  samego 

początku. W ogóle nie uczysz się na swoich błędach, ale 

przynajmniej  widzisz,  że  popełniasz  je  kolejny  raz,  z 

kolejnymi ludźmi). 

Towarzysząca  spotkaniom  atmosfera  sprawia,  że 

zaczynasz  mied  myśli  o  pożarze,  więc  kilka  wieczorów 

później, kiedy – zmęczeni zapasami w łóżku – leżycie tuż 

obok  siebie,  bardzo  delikatnie  inicjujesz  rozmowę  na 

temat  jego  uczud.  Moment  później  piękna  męska 

przyjaźo  staje  się  ostentacyjnie  heteroseksualna: 

opowieśd  o  stosunku  z  kobietą,  pilnowanie  swojej 

połowy  łóżka.  Tylko  zerwanie  nazajutrz  kontaktów 

zaprzecza tej przyjaźni. 

(Gdyby  było  lato,  ze  strachu  przed  tym  momentem 

czekałbyś,  aż  płomienie  pochłoną  wszystko  wokół.  A 

woda byłaby jeszcze zimniejsza). 

background image

Marcin Rzeczkowski 

Fluff. Duet

 

10 

 

Tydzieo później zaczynasz liczyd jego kolejne partnerki  – 

z trudem za nimi nadążasz. Czasami zastanawiasz się, dla 

kogo jest to przedstawienie, a czasami w nie wierzysz.  

(Historia  lubi  się  powtarzad,  jednak  latem  ten  teatr-

nieteatr trwa przez cały czas). 

 

 

background image

Marcin Rzeczkowski 

Fluff. Duet

 

11 

 
 

 

 

 

 

Rozważny i romantyczny 

 

Dzieo zaczyna się zwyczajnie  – tak zwyczajnie, jakbyście 
wcale  na  niego  nie  czekali;  ty  od  jednego  roku,  a  on 
przez  większośd  życia.  Budzisz  się  przytulony  do 
kochanka i delikatnie całujesz go w policzek.  

– To dzisiaj – mówisz. – Kocham cię. 

–  Ja  ciebie  też  kocham  –  mruczy  i  wtula  się  bardziej.  – 
Bardzo chciałbym cię dzisiaj mied przy sobie… 

– Będę cały czas w pobliżu – obiecujesz.  

Dużo dalej, niż byś chciał.  

Przed  rozprawą  podwozisz  Darka  do  firmy  –  ma  na 
dziesiątą umówione spotkanie z potencjalnym klientem, 
chciałby  też  skontrolowad  realizację  ich  ostatniego 

background image

Marcin Rzeczkowski 

Fluff. Duet

 

12 

 

projektu.  Ostatnio  często  tam  bywasz  i  chod  zwykle  po 
prostu  czekasz  na  niego  w  gabinecie,  kilkakrotnie 
zdarzyło  ci  się  przesiadywad  w  kuchni,  więc  mogłeś 
poobserwowad  ludzi:  swobodnych,  rozluźnionych.  Teraz 
też wędrujesz do kuchni i zaparzasz sobie kawę. 

Podoba ci się panująca tu atmosfera. Pomieszczenie jest 
jasne,  przestronne.  Przy  stole  chce  się  usiąśd  i  chwilę 
porozmawiad.  Na  ścianie  wisi  kolaż  zdjęd  ze  szkoleo  i 
imprez  integracyjnych.  Obok  Darek  ustawił  regał,  a  na 
nim umieścił kilkadziesiąt książek – nie tylko z dziedziny 
marketingu, ale także rozmaite poradniki w rodzaju Fish! 
Chwyciło
,  publikacje  o  radzeniu  sobie  ze  stresem,  o 
skutecznym  wyznaczaniu  celów…  Niedawno  opowiadał 
ci z satysfakcją, że ktoś z zespołu dostawił kilka własnych 
książek.  

– O, hej. Zostało trochę wrzątku? 

–  Zostało.  Cześd…  Anno?  –  Uśmiech  mówi  ci,  że  dobrze 
zapamiętałeś.  Zalewasz  jej  kawę.  Chciałbyś  pociągnąd 
rozmowę,  ale  nie  bardzo  wiesz,  jak  to  zrobid.  Wiesz,  że 
jest  nowa,  że  pracuje  na  infolinii,  że  Darek  doceniał  jej 
zaangażowanie.  Wszystko,  co  przychodzi  ci  do  głowy, 
brzmiałoby zbyt protekcjonalnie z ust partnera szefa… 

Anna  wychodzi  i  zostajesz  sam,  ale  nie  na  długo.  Jest 
poranek,  ludzie  dopiero  schodzą  się  do  pracy  i  wszyscy 
zaczynają dzieo od kawy. Oglądają cię z zaciekawieniem. 

background image

Marcin Rzeczkowski 

Fluff. Duet

 

13 

 

Czujesz  się  trochę  nieswojo,  gdy  rzucają  ci  ukradkowe 
spojrzenia i nie jesteś pewien, czy to jest zwykłe ludzkie 
zaciekawienie słabo znaną osobą, czy też patrzenie przez 
pryzmat tego, z kim jesteś. 

„Więc  teraz  jesteś  gejem?  Nigdy  nie  mówiłeś,  że 
podobają  ci  się  mężczyźni”  –  słyszysz  od  przyjaciół  i  nie 
wiesz,  od  czego  zacząd.  Zawsze  byłeś  hetero.  Nadal  w 
głębi  ducha  czujesz  się  hetero.  Oglądana  pornografia  o 
czymś  świadczy;  ostatnio  spróbowałeś  gejowskiej  i 
odpadłeś  po  pierwszych  kilkunastu  sekundach  (Darka 
rozśmieszyła  twoja  mina,  a  potem  włączył  wam  jakieś 
blonde  czy  może  barely  legal  –  niezbyt  dobrze  to 
pamiętasz, bo szybko zajęliście się sobą nawzajem). Nie 
możesz  sprostowad,  że  jesteś  bi  –  to  by  zakładało,  że 
jednak  faceci  również  mają  u  ciebie  szanse.  A  przecież 
jesteś  z  jednym  z  nich,  tyle  że…  nie  do  kooca.  Nie 
znajdując dobrego określenia, nauczyłeś się odpowiadad, 
że  Darek  jest  po  prostu  wyjątkowy  –  i  myślisz,  że  to 
całkiem trafne.  

– Wie pan, czy szef dzisiaj długo zostanie? – zagaduje cię 
jakiś pracownik.  

– O jedenastej będziemy się zbierad. A co? 

–  Oj.  Bo  ja  muszę  dzisiaj  wyjśd  bardzo  wcześnie,  a  szef 
ma  spotkanie  i  nie  będę  mu  przeszkadzad…  Już  raz  mi 
zniknął… 

background image

Marcin Rzeczkowski 

Fluff. Duet

 

14 

 

–  Rozumiem…  Nie  załatwię  za  pana  zwolnienia,  ale 
powiem Darkowi, żeby do pana zajrzał przed wyjściem. 

– Dziękuję!  

–  Żaden  problem.  A  przy  okazji,  Piotrek  jestem  – 
podajesz mu rękę. 

– Andrzej. 

Po  wyjściu  Andrzeja  zastanawiasz  się,  czy  bardzo 
bezczelne z twojej strony byłoby przyjeżdżanie do firmy 
Darka  razem  z  laptopem  i  własną  pracą.  Jako  tłumacz 
możesz pracowad wszędzie, miejsce się znajdzie, a w ten 
sposób  łatwiej  byłoby  ci  się  zmobilizowad  do  pracy  i 
miałbyś  więcej  okazji  do  spędzania  czasu  wśród  innych. 
Brakuje  ci  kontaktu  z  ludźmi,  a  oni  wydają  się 
akceptowad  twoją  obecnośd.  No  i  rozwiązywałoby  to 
kwestię dojazdu Darka do pracy… 

Nadal  nie  pojmujesz,  jak  można  byd  właścicielem 
przedsiębiorstwa  zatrudniającego  na  stałe  dwudziestu 
trzech pracowników, rozstawiad konkurencję po kątach, 
brylowad  podczas  prezentacji  handlowych  i  mied 
problem ze zrobieniem głupiego prawa jazdy. No ale cóż, 
nobody’s perfect…  

background image

Marcin Rzeczkowski 

Fluff. Duet

 

15 

 

Wnętrze  samochodu  to  złe  miejsce.  Nie  należy  w  nim 
oczekiwad  na  ważne  wieści  dotyczące  losu  najbliższych 
osób. 

Powinienem  tam  byd  z  nim  –  powtarzasz  sobie.  A  jeśli 
sędzia  będzie  nieprzychylna?  Jeśli  rodzice  nagle  się 
wycofają? Gdybyś chod mógł wejśd do budynku… Jednak 
Darek  odmówił  w  typowy  dla  nich  wszystkich 
paranoiczny sposób.  

–  Nie  wchodź  ze  mną,  bo  tam  będą  moi  rodzice  – 
przekonywał.  –    Wyobrażasz  sobie,  co  by  było,  jeśli 
powiedzieliby na rozprawie, kim jesteś? 

–  Przecież  oni  nawet  o  mnie  nie  wiedzą.  Masz  prawo 
przyprowadzid  przyjaciół  –  polemizowałeś.  –  I  dlaczego 
w ogóle zakładasz, że to byłby koniec świata? 

Prowokujesz go. Przerabialiście to już kilka razy. 

– Bo dla sędzi czy biegłego gej to nie mężczyzna. Dla nich 
muszę byd hetero, albo wyjdę z sądu jako kobieta. 

– A rodzicom powiesz…? 

– Tak jak się umawialiśmy. Po uprawomocnieniu wyroku. 

Nie  rozumiesz  tego.  W  ogóle.  Twój  umysł  odmówił 
posłuszeostwa  na  etapie  pozywania  rodziców  do  sądu 
(tak  jakby  nie  można  było  iśd  z  zaświadczeniem  od 
lekarza  do  Urzędu  Stanu  Cywilnego),  a  im  dalej  w  to 

background image

Marcin Rzeczkowski 

Fluff. Duet

 

16 

 

brniesz, tym bardziej twój świat stoi na głowie. Z tego co 
widzisz,  oni  wszyscy  tacy  są  –  przyzwyczajeni, 
konformistyczni, gotowi wyprzed się każdego, byle tylko 
osiągnąd cel: udowodnid diagnostom, biegłym i sędziom, 
że są modelowymi transseksualistami i zmienid płed. 

Trochę  ci  przykro.  Powinieneś  tam  z  nim  byd,  a 
tymczasem  on  odrzuca  twoją  obecnośd  przy  sobie  w 
najważniejszym dla siebie dniu. Nawet jeśli mówił, że by 
cię chciał… 

– Pójdziesz ze mną po dowód – obiecał, zanim wysiadł z 
samochodu. – I do komisji wojskowej. I na uczelnię. I do 
biblioteki.  I  do  urzędu  skarbowego.  Wszędzie.  Będę  cię 
tam  potrzebował.  A  tutaj…  wiem,  że  wrócę  właśnie  do 
ciebie. 

Całuje cię i wychodzi. 

Patrzysz na niego, jak idzie. Elegancki młody mężczyzna. 
W życiu byś nie powiedział…  

– …że tak się to skooczy. 

–  Chciałeś  powiedzied:  zacznie?  –  Darek  uśmiecha  się  i 
przeciąga jak kot, zrzucając z was obojga kołdrę. Łapiesz 
spojrzeniem  linie  jego  ciała  –  w  tym  ujęciu  wygląda 
niemalże  jak  kobieta,  a  może  jak  nastoletni  chłopak  –  i 
głaszczesz dłonią po brzuchu. 

background image

Marcin Rzeczkowski 

Fluff. Duet

 

17 

 

–  Chciałem  –  zgadzasz  się,  a  to  przypomina  ci,  że  nie 
miałeś  okazji  sprawdzid,  jak  twój  kochanek  smakuje, 
więc  sięgasz  niżej  i  zanurzasz  palec  w  wilgoci  między 
udami.  Kubki  smakowe  odpowiadają:  sperma.  Darek 
kieruje twoją rękę z powrotem na miejsce. Gdybyś mógł, 
włożyłbyś ten palec do środka – jeden na początek – ale 
tego  ci  nie  wolno.  Możesz  natomiast  bawid  się 
łechtaczką  i  bardzo  ci  się  to  podoba.  Pierwszy  raz  nie 
masz  problemu  z  kontynuacją  pieszczot  w  tym 
właściwym  punkcie,  gdy  osoba,  której  sprawiasz 
przyjemnośd,  wije  się  w  spazmach  –  „maleostwo”  jest 
prawie  tak  duże  i  grube  jak  koniuszek  palca,  którym  je 
drażnisz. 

Dłuższą  chwilę  później  Darek  układa  się  na  tobie 
wygodnie i obdarza długim, lekko kłującym pocałunkiem. 
Do  zarostu  będziesz  musiał  przywyknąd.  Do  tej  pory  to 
była twoja domena – teraz w związku jest was dwóch. 

Jesteś  głęboko  przekonany,  że  kłucie  to  jedna  z  wielu 
tego typu nowości w twoim życiu. 

Czekanie w samochodzie jest zbyt męczące, więc – mimo 
paskudnej  pogody  –  wysiadasz  i  zapalasz  papierosa. 
Krążysz  nerwowo  po  parkingu,  próbując  sobie 
wyobrazid, jak jest tam, wewnątrz.  

background image

Marcin Rzeczkowski 

Fluff. Duet

 

18 

 

Jedyne, co wiesz na pewno, to że będzie sędzia-kobieta i 
że sędzia będzie mówiła do Darka per „pani”. Nauczyłeś 
go, że to bardziej zabawne niż obraźliwe, zwłaszcza gdy 
człowiek  przestudiuje  dokumenty  i  wyskakuje  z  „O 
cholera, przepraszam pana… to znaczy panią!”, ale nadal 
tego nie cierpi. 

Masz  nadzieję,  że nadal jest  tak  spokojny  i  opanowany, 
jak  przez  całe  przedpołudnie.  Wczoraj  tak  hałasował 
naczyniami,  że  w  koocu  stwierdziłeś,  że  przyrządzisz 
kolację za niego, a później przygotowałeś ciepłą kąpiel z 
olejkami relaksującymi i zrobiłeś mu masaż. 

–  To  czysta  formalnośd  –  przekonywałeś,  masując 
napięte barki. – Nikt przy zdrowych zmysłach nie wziąłby 
cię za kobietę.  

–  A  jeśli  jednak?  Jestem  z  tobą,  rodzina  nadal  mnie  nie 
zaakceptowała,  nakłamałem  lekarzom…  Co  ja  wtedy 
zrobię…? 

– No właśnie – podchwyciłeś temat. – Co możesz zrobid? 

–  Mogę  się  odwoływad  do  skutku…  –  powiedział  po 
namyśle.  –  Ale  jeśli  by  się  nie  udało,  to  naprawdę  nie 
wiem…  Całe  życie  z  „K”  w  dowodzie,  „panią”  i  tym 
imieniem…?!  

Przytulasz  go  mocno  i  uspokajasz.  Długo  zastanawiasz 
się, czy zadad mu to pytanie: 

background image

Marcin Rzeczkowski 

Fluff. Duet

 

19 

 

– A czy teraz jesteś nieszczęśliwy? 

Zanim  się  zeszliście,  zdawało  ci  się,  że  wszystko 
rozumiesz.  Transseksualista,  tak,  ostatnio  w  prasie 
pojawiło  się  sporo  artykułów  na  ten  temat,  czytałeś 
większośd z nich, więc wiedziałeś, że Darek to normalny 
facet, tyle że ma drobne problemy z ciałem i papierami. 
A  jednak  na  początku  dziwiło  cię  dosłownie  wszystko: 
odmowa  pójścia  na  basen,  namawianie  cię,  byś 
wypożyczył  za  niego  książki  z  biblioteki,  twarde 
odmawianie  wizyty  u  lekarza,  gdy  miał  grypę,  jeżdżenie 
na  kartonikowych  biletach…  Kiedy  zażartowałeś  sobie  z 
kobiety,  że  pewnie  ma  okres,  dosłownie  na  ciebie 
napadł, a gdy w trakcie jakichś rozmów odwoływałeś się 
do  –  zdawałoby  się  –  uniwersalnych  doświadczeo 
wszystkich mężczyzn, patrzył na ciebie powątpiewająco.  

Wraca. 

Nawet nie musisz pytad – wygląda jakby trafił szóstkę w 
totolotka.  Słooce,  które  właśnie  wyjrzało  zza  chmur, 
rozzłaca mu włosy, niebieskie oczy promienieją radością. 
Publicznie pozwalacie sobie na uścisk na środku parkingu 
i krótki pocałunek, a później zaciągasz go do samochodu 
i tam wyciągasz z niego całą relację.  

background image

Marcin Rzeczkowski 

Fluff. Duet

 

20 

 

Nie,  nie  było  kłopotów.  Tak,  rodzice  byli  grzeczni  i 
wszystko  potwierdzali.  Nie,  potem  po  prostu  wyszli  z 
sali.  Owszem,  nawet  się  nie  pożegnali.  Tak,  wyrok 
uprawomocni się w ciągu miesiąca.  

–  To  teraz  nie  możemy  już  wziąd  ślubu  –  mrugasz  do 
niego. – Przynajmniej przez najbliższe kilkadziesiąt lat. 

– Trzeba to uczcid – śmieje się Darek. 

– Uczcimy. Urządzasz imprezę, pamiętasz? 

– Nie, kupmy coś. O, wiem! Kupmy telewizor HD. Zawsze 
chcieliśmy mied większy ekran, a teraz jest okazja. Skoro 
oszczędzamy tyle kasy na weselu… 

– Dobrze, słonko. Kupimy ci telewizor. 

Przy  wyborze  telewizora  Darek  kieruje  się  wyglądem 
obudowy  i  nieprzyzwoicie  niskim  głosem  wykrzykuje  na 
pół  sklepu:  „Zobacz,  on  jest  śliczny!  Weźmy  ten!”. 
Żałujesz,  że  nie  masz  aparatu  fotograficznego:  mina 
sprzedawcy jest nie do opisania. 

Czasami  Darek  powtarza,  żebyś  przestał  myśled 
schematami.  Udało  ci  się  to  tylko  połowicznie.  Widzisz 
jego  –  bez  podziału  na  cechy  męskie,  żeoskie  czy 
jakiekolwiek  inne.  Kiedy  próbujesz  przełożyd  to,  co 

background image

Marcin Rzeczkowski 

Fluff. Duet

 

21 

 

widzisz, na jakikolwiek język (a znasz ich w koocu kilka!), 
posługujesz się stereotypami. 

Zajmowanie  łazienki  najwyżej  na  kwadrans  –  męskie. 
Dwie  pary  butów  i  kupienie  trzeciej  w  pięd  minut  – 
męskie, alleluja. (Twoja była miała około piętnastu par i 
kupno  kolejnej  zajmowało  jej  dwie  i  pół  godziny…  jeśli 
akurat  miałeś  dużo  szczęścia).  Znajomośd  tak 
dziwacznych  kolorów,  jak  oberżyna,  ultramaryna, 
szkarłat,  seledyn,  brzoskwinia  i  karmazyn  –  kobiece. 
Głębsza niż twoja nienawiśd do porządków domowych – 
niby  męska,  ale  ty  relaksujesz  się  przy  zmywaniu  i 
odkurzaniu, więc…  

Po miesiącu bycia razem pozwolił ci odkryd, że uwielbia 
te wszystkie rzeczy, które zwykle uwielbiają dziewczyny: 
chodzenie w twoich koszulach flanelowych, przytulanie i 
mówienie  „kocham  cię”  dziesięd  razy  dziennie, 
romantyczne  liściki…  Kiedy  wyraziłeś  żal,  że  dopiero 
teraz  się  o  tym  dowiadujesz,  odparł,  że  jego  była  nadal 
nic nie wie. 

Jesteście w domu. Darek, jeszcze w garniturze, rzuca się 
wypakowywad nowy telewizor, więc idziesz przebrad się 
w  coś  codziennego  i  zaglądasz  do  lodówki.  Po  tylu 
godzinach wypadałoby coś zjeśd. Najlepiej obiad. 

background image

Marcin Rzeczkowski 

Fluff. Duet

 

22 

 

Po namyśle decydujesz się na spaghetti bolognese. Kiedy 
siekasz  cebulę,  Darek  włącza  nowy  telewizor  i  znika  na 
moment  pod  prysznic.  Już  w  t-shircie  i  dżinsach 
przychodzi do ciebie i smaży mięso, podczas gdy ty trzesz 
ser  i  drzesz  listki  bazylii  na  mniejsze  kawałki.  Potem  ty 
wybierasz  film,  a  on  nakłada  jedzenie  na  talerze  i 
przynosi do stołu. 

Pomijając  lepszą  rozdzielczośd  oglądanego  filmu,  nie 
masz  wrażenia,  aby  cokolwiek  się  zmieniło.  Zwyczajne, 
codzienne  popołudnie.  Nawet  trochę  zbyt  spokojne. 
Kiedy  film  się  kooczy,  siadasz  nad  tłumaczeniami,  a 
Darek  odpisuje na  mejle,  od  czasu  do  czasu  piszcząc  do 
małych  słodkich  kociaczków,  których  zdjęcia  wrzuca mu 
koleżanka  –  czego  nigdy  nie  rozumiałeś  i  pewnie  nigdy 
nie zrozumiesz.   

Pół  godziny  przed  wyjściem  wreszcie  opada  mu 
adrenalina.  Zaciągasz  go  do  łóżka,  przekonując,  że 
najwyżej  trochę  się  spóźnicie,  ale  będzie  w  lepszym 
nastroju. 

rozdrażnieniem 

przyjmuje 

delikatne 

pieszczoty - rozprawa naprawdę nim trzepnęła - więc nie 
zastanawiając  się  zbyt  długo  ustawiasz  go  po  prostu  w 
odpowiedniej pozycji i bierzesz od tyłu. Pomaga. 

Ciała  po  prostu  nie  umiesz  określid.  W  ubraniu  sprawa 
jest  jasna.  Gdy  Darek  się  rozbierze  –  wszystko  zaczyna 

background image

Marcin Rzeczkowski 

Fluff. Duet

 

23 

 

się  komplikowad.  Masz  dziwne  wrażenie, że zmienia  się 
w  zależności  od…  oświetlenia?  nastroju?  diabli  wiedzą, 
po  prostu  czasem  widzisz  bardziej  kobietę,  a  czasem 
bardziej  chłopaka  (nie  umiesz  pomyśled  „mężczyznę”, 
nie  w  tym  kontekście).  Płaska  klatka  piersiowa  z 
widocznymi  bliznami,  smużka  włosów  biegnąca  od 
splotu  słonecznego  poprzez  pępek  i  niżej,  miękkie  linie 
talii  i  bioder  oraz  wilgotne  wnętrze,  zamknięte  przed 
tobą jednym ostrym „tu nie”. Desire. 

Ten  zakaz  –  dotyczący  penetracji,  nie  dotyku  – 
rewolucjonizuje  całą  twoją 

łóżkową  aktywnośd, 

wyrzucając z głowy skojarzenie „penis w pochwie = seks, 
reszta  =  mało  istotna  gra  wstępna”.  Z  zapałem  uczycie 
się  swoich  ciał.  Widząc  w  nim  mężczyznę,  zupełnie 
zapomniałeś,  że  jego  strefy  erogenne  są  kobiece,  a 
równocześnie dziwiło cię, jak może tak mało wiedzied o 
męskiej  seksualności.  Odkrywasz,  na  ile  sposobów 
można się kochad i podoba ci się ta różnorodnośd. 

Mimo  że  troszczysz  się  o  partnera  i  akceptujesz  jego 
granice, brakuje ci trochę klasycznego seksu i niekiedy o 
nim fantazjujesz. W większości takich fantazji Darek leży 
przed tobą na plecach z rozłożonymi nogami i błagalnie 
szepcze,  zachęcając  cię  do  wejścia.  W  kilku  innych, 
zjawiających  się  znienacka,  to  ty  nie  możesz  się 
powstrzymad  przed  brutalnym  wtargnięciem,  a  on, 
zakrwawiony  i  obolały,  dziękuje  ci  za  wspaniałe 

background image

Marcin Rzeczkowski 

Fluff. Duet

 

24 

 

przeżycie. O tych pierwszych po prostu nigdy nie mówisz 
–  tych  drugich  nie  chcesz  pamiętad.  Boisz  się,  że  jeśli 
będziesz  pamiętał,  on  się  jakoś  dowie.  Z  drugiej  strony 
martwisz  się,  że  kiedyś  problem  urośnie,  nawet  do 
rozmiaru „albo albo”. 

Chod  w  zasadzie  ten  dzieo  jest  dla  Darka,  zapraszacie 
znajomych  do  twojego  lokalu.  Po pierwsze,  znajduje  się 
blisko domu, co jest niezbędne, jeśli twoja niespodzianka 
ma  się  udad.  Po  drugie,  nie  spodobał  ci  się  żaden  z 
branżowych  klubów.  Nie  czujesz  tych  ludzi,  nie 
odpowiada ci promiskuitywne środowisko i nie lubisz byd 
podrywany  przez  osoby,  które  ignorują  fakt,  że 
przyszedłeś z kimś innym. Dlatego właśnie spotykacie się 
w  klimatycznej  knajpie,  stylizowanej  na  rybacki  statek. 
Pod  sufitem  podwieszono  rybacką  sied,  ściany  dekorują 
stare  mapy,  z  waszego  miejsca  dostrzegacie  również 
koło sterowe. Lubisz to miejsce. 

Zamawiacie sobie po piwie i witacie czekających na was 
ludzi – barwną, głośną grupę. W zasadzie wszystkich już 
kiedyś  widziałeś,  bo  w  ramach  poznawania  nawzajem 
swoich  przyjaciół  Darek  na  samym  początku  związku 
wyciągnął  cię  na  kilka  spotkao  dla  osób  trans  i  ich 
bliskich.  Dzięki  nim  znacznie  lepiej  rozumiesz  swojego 
chłopaka,  ale  do  gustu  przypadli  ci  wyłącznie  Bartek, 

background image

Marcin Rzeczkowski 

Fluff. Duet

 

25 

 

jego  partner-gej,  Marek,  oraz  bardzo  wyciszona 
dziewczyna  bez  imienia,  trochę  podobna  do  twojej 
siostry. 

Po pierwszej godzinie stwierdzasz, że impreza ma jedną 
wadę:  większośd  znajomych  Darka  na  nią  nie  przyszła 
(nie  powinni  wiedzied,  że  jest  co  świętowad),  a  wśród 
reszty  dominują  transi  i  transki  na  różnych  etapach 
leczenia,  co  oznacza  wysokie  stężenie  tematów 
medyczno–prawno-seksualnych w powietrzu. Gdyby nie 
Marek,  ze  szczegółami  opisujący  swoje  przeżycia  na 
kursie dla spadochroniarzy, chyba umarłbyś z nudów. 

Rozmawiacie  głównie  we  czwórkę,  ale  w  pewnym 
momencie  rozmowa  schodzi  na  jakieś  sprawy  Bartka 
sprzed paru lat. Nie jesteś w temacie, więc wyłączasz się 
i  sprawdzasz,  o  czym  gawędzą  pozostałe  grupki. 
Marianna właśnie informuje Klaudię, że niektóre kobiety 
mają  łechtaczkę  („To  JAK  on  cię  pieścił,  skoro  nie 
masował  ci  piersi,  nie  łaskotał  i  nie  penetrował?”)  i 
odpowiednie  jej  podrażnienie  sprawia,  że  kobieta  wyje. 
Niektórzy  mężczyźni  też,  myślisz  i  przenosisz  uwagę 
dalej. W ten sposób rejestrujesz fragment rozmowy Asi z 
Karoliną o związkach. Asia jest samotna, o życiu Karoliny 
nie wiesz praktycznie nic.  

–  Chyba  już  nigdy  nie  znajdę  faceta  –  żali  się  Asia, 
najatrakcyjniejsza  ze  znanych  ci  transek.  –  Odezwał  się 

background image

Marcin Rzeczkowski 

Fluff. Duet

 

26 

 

do  mnie  jakiś  nauczyciel  geografii  z  gimnazjum, 
zachwycony,  że  mnie  znalazł.  Fajny  człowiek,  dobrze 
nam się rozmawiało, tyle że on szuka shemale. Wysłałam 
mu  swoje  zdjęcia  i  wyobrażasz  sobie?  Za  kobieco  dla 
niego wyglądam! Ja już nie wiem, gdzie szukad… 

– Jak można wyglądad ZA KOBIECO? – włącza się Klaudia. 
–  Ale  możesz  go  spróbowad  poznad  z  Beatą,  na  nią 
estrogeny chyba w ogóle nie działają.  

– Może bierze za małe dawki? – zastanawia się Karolina. 
–  Ja  chodzę  do  trzech  lekarzy  jednocześnie,  bo  każdy  z 
osobna  przepisuje  mniejsze  dawki  niż  kobietom  z 
menopauzą…  A  o  androcurze  to  chyba  nie  słyszeli, 
specjaliści od siedmiu boleści. 

Dobrze  wiesz,  że  zaraz  zaczną  rzucad  konkretnymi 
liczbami,  nazwami  leków  i  lekarzy,  w  pamięci  przeliczad 
jedne  jednostki  na  drugie  –  zupełnie  jakby  mówiły  o 
najnowszych  technologiach.  Potem  może  zaczną 
dyskutowad  o  depilacji  laserowej,  a  po  drodze  o  tym, 
której  na  hormonach  urosła  jaka  miseczka  (i  masz 
nadzieję,  że  nie  usłyszy  tego  Bartek,  gotowy  w  każdej 
chwili  wygłosid  wykład  o  jedynej  słusznej  rozmiarówce 
staników)…  

Zmieniasz  kanał.  Po  drugiej  stronie  stołu  Kamil 
relacjonuje  pobyt  u  Czarnego.  Narzeka,  że  lekarz  zadał 

background image

Marcin Rzeczkowski 

Fluff. Duet

 

27 

 

mu  mnóstwo  skrajnie  inwazyjnych  pytao  o  życie 
erotyczne. 

–  To  jest  paskudne  –  wzdycha  Darek.  –  Odzieranie  ze 
wszelkiej prywatności. 

–  Wiecie,  to  jeszcze  nic  –  stwierdza  Klaudia.  –  Mnie 
zaprosił  na  rozmowę  ze  studentami  seksuologii,  miało 
byd miło, oni muszą na kimś podwiczyd zadawanie pytao 
diagnostycznych… 

–  Auuu  –  mówi  Bartek.  –  Byłem,  przeżyłem.  Ale 
opowiadaj. 

– Więc miało byd miło – kontynuuje Klaudia. – Poszłam, 
a  oni,  ze  trzydziestu  ich  było,  zaczęli  mi  zadawad  takie 
totalnie  wścibskie  pytania,  dosłownie  o  wszystko:  czy 
ktoś mnie molestował w dzieciostwie, jak często i w jaki 
sposób  się  masturbuję,  jaki  rodzaj  seksu  lubię 
najbardziej…  

–  O  kurwa  –  rzucasz.  Dziwiłeś  się,  że  Darek  ma  opory 
przed mówieniem ci, co mu sprawia przyjemnośd…  

–  Do  tego  komentowali  moje  odpowiedzi,  któryś  się  w 
pewnym  momencie  rzucił,  zaczął  dyskusję,  że 
ewidentnie  mam  ze  sobą  problem, nie  powiedział,  o  co 
mu  chodzi…  Wyszłam  totalnie  wyprana…  Rozmawiałam 
potem  z  moją  psycholog  i  złapała  się  za  głowę,  bo  to 
niedopuszczalne – a lekarz był z nimi cały czas i słowem 

background image

Marcin Rzeczkowski 

Fluff. Duet

 

28 

 

się  nie  odezwał!  A  nie,  przepraszam…  Poprawił  im 
terminologię, bo jakiś geniusz nazwał mnie transwestytą. 

– To po co tam poszłaś? – wtrąca Karolina.  

– Żeby mied plusa do diagnozy, oczywiście – odpowiada 
Klaudia. – On jako jedyny przyjmuje na NFZ, a wiadomo, 
jaki  ma  stosunek  do  kobiet.  Ale  ja  u  niego  dostanę 
diagnozę, inaczej pozostanie mi skoczenie z mostu. 

– Diagnoza to pikuś, gorzej z biegłymi, którzy zmacają cię 
po cyckach, czy prawdziwe – stwierdza Asia. Dziwi cię, że 
nikt  nie  poświęca  Klaudii  więcej  uwagi,  zwłaszcza  że 
wygląda,  jakby  mówiła  poważnie.  –  Ja  swojemu 
oczywiście wciskałam, że marzę o SRS, inaczej chyba by 
go  tam  zatkało.  Nie  mówiąc  o  tym,  co  by  mi  wpisał  w 
opinii…  

– Tak jakby każda kobieta miała obowiązek mied pochwę 
– rzuca ironicznie Marianna. 

–  Darek,  a  coś  ty  powiedział  biegłemu?  –  podchwytuje 
temat  Karolina.  –  Że  jesteś  hetero  i  nigdy  nie  spałeś  z 
mężczyzną? 

–  Umm  –  odpowiada.  –  Niech  ktoś  inny  ich  oświeca,  ja 
mam swoje życie. 

Zauważasz,  że  Filip  –  przed  hormonami;  wygląda  jak 
ostrzyżona  na  zapałkę  lesbijka  –  ma  ochotę  jakoś  to 
skomentowad.  O  Filipie  i  jego  kłótliwości  słyszałeś  dużo 

background image

Marcin Rzeczkowski 

Fluff. Duet

 

29 

 

ciekawych anegdotek i jesteś gotów się założyd, że zaraz 
usłyszysz  coś  ciekawego.  I  rzeczywiście,  po  chwili 
chłopak wybucha: 

–  Ja  was  totalnie  nie  ogarniam.  Ty  masz  faceta,  Bartek 
ma  faceta,  Kamilowi  jest  wszystko  jedno,  kogo  sobie 
znajdzie…  Wy  naprawdę  ŚPICIE  ze  sobą?  To  takie 
uprzedmiotawiające!  Nie  rozumiem,  jak  kobiety  mogą 
się godzid na wkładanie w nie czegokolwiek, a co dopiero 
mężczyźni! 

–  A  co  w  tym  złego?  –  zaciekawia  się  siedząca 
naprzeciwko  Karolina.  –  Ja  przecież  specjalnie  po  to 
rozpycham swoją pochwę prawidłami, żeby ktoś mógł mi 
w nią cokolwiek włożyd… 

–  No  właśnie,  co  w  tym  złego?  –  włącza  się  Bartek.  – 
Marek, czujesz, jakbyś mnie uprzedmiotawiał? 

–  Ale  to  nie  tylko  o  to  chodzi  –  stwierdza  Filip.  – 
Mężczyźni  penetrują,  kobiety  są  penetrowane.  Nie 
jestem  kobietą!  W  życiu  nie  zgodzę  się,  by  ktoś  mi  coś 
wkładał!  I  nie  mogę  się  doczekad  trójki,  żeby  wreszcie 
zacząd uprawiad seks! 

Siedząca u jego boku Basia – cis i hetero, aż zastanawiasz 
się, co ona tu robi – kiwa energicznie głową.  

– Przerabiałem ten etap – stwierdza Bartek spokojnie. – 
Przejdzie ci.  

background image

Marcin Rzeczkowski 

Fluff. Duet

 

30 

 

Ciekawi  cię  reakcja  Darka.  Bardzo  cię  ciekawi.  Ale  on 
tylko  siedzi  i  słucha,  podczas  gdy  dyskusja  wokół  niego 
rozkręca się coraz bardziej.  

Uwaga  przenosi  się  stopniowo  na  dziewczyny,  które 
przekrzykują się, co to znaczy byd kobietą i kto nią jest, a 
kto  jest  tylko  transwestytą  oraz  czy  chirurgia  wpływa 
jakkolwiek  na  seksualnośd.  W    koocu  cały  stół  zamiera, 
gdy Emilia ogłasza, na tyle głośno, aby wszyscy w okolicy 
ją słyszeli, że mimo usuniętych jąder nadal jej staje i mąż 
właśnie dlatego uważa ją za ideał kobiety. 

Przez  ostatni  rok  usłyszałeś  różne  rzeczy,  ale  ta 
natychmiast zajmuje pierwsze miejsce w rankingu. 

Reszta  imprezy  upływa  spokojnie.  Wypijacie  kolejkę  za 
odkrywcze  stwierdzenie  przez  polskie  prawo,  że  Darek 
jest  mężczyzną  i  tematy  okołotransowe  nareszcie  się 
wyczerpują.  Przez  większośd  czasu  rozmawiasz  z 
Markiem,  podczas  gdy Darek  opiera  się  o  twoje  ramię  i 
opowiada  Karolinie,  na  co  zwróciłby  uwagę  jako 
rekruter.  

Wracacie do domu przed północą. Zastanawiasz się, czy 
Emilia urządziła wszystko zgodnie z twoją prośbą. 

– Czemu się tak tajemniczo uśmiechasz? – zaciekawia się 
Darek. 

background image

Marcin Rzeczkowski 

Fluff. Duet

 

31 

 

– Kocham cię, po prostu. 

–  Ja  ciebie  też  kocham.  Ale  twój  uśmiech  jest 
podejrzany. 

W  odpowiedzi  uśmiechasz  się,  no  cóż…  jeszcze  bardziej 
podejrzanie. 

W sypialni wita was mnóstwo zapalonych świeczek oraz 
łóżko  zasłane  świeżą białą  pościelą  i  posypane płatkami 
róż. W tle gra muzyka, którą puszczaliście sobie podczas 
waszej  pierwszej  randki,  a  na  nocnym  stoliku  stoi 
czerwone  wino  i  dwa  kieliszki.  Jest  nawet  piękniej  niż 
sobie wyobrażałeś, że będzie. Darek jest zachwycony. 

–  Ale  jak  ty  to  zrobiłeś…?  Przecież  cały  dzieo  byłeś  ze 
mną. Odwieźliśmy tu telewizor! 

–  Poprosiłem  dobrą  wróżkę.  Myślisz,  że  tylko  ty  masz 
niezwykłe znajomości? 

Skłębiona pościel miesza się z płatkami róż. Siedzicie we 
dwójkę na łóżku, popijając wino ze wspólnego kieliszka. 
Gładzisz  partnera  po  nagim  udzie  i  przypominasz  sobie, 
że  rok  temu  zażądałby  ubrania  się  natychmiast  po 
wyłonieniu spod kołdry. A skoro mowa o zmianach, masz 
wrażenie,  że  chwilę  wcześniej  Darek  próbował  zachęcid 
cię  do  wejścia  w  niego,  ale  nie  bardzo  wiedział,  jak  to 

background image

Marcin Rzeczkowski 

Fluff. Duet

 

32 

 

zrobid. Wolałeś zignorowad niemą sugestię niż ją błędnie 
zinterpretowad. 

– Czuję się bardziej wolny – stwierdza Darek. 

– Co masz na myśli? 

–  Niby  to  tylko  papier,  ale  nareszcie  mam  na  piśmie 
prawdę  o  tym,  kim  jestem.  Nie  muszę  się  przejmowad, 
że ktoś mi zaszkodzi swoją wiedzą albo zdefiniuje inaczej 
niż bym chciał… 

Odstawiasz  kieliszek  na  stolik  i  obejmujesz  Darka 
ramieniem,  nadal  nic  nie  mówiąc.  Przez  dłuższą  chwilę 
słychad tylko słowa Niewiele ci mogę dad

–  Przed  dyskusją  z  Filipem  nie  myślałem,  że  zaszedłem 
tak  daleko.  On  jest  zafiksowany  na  diagnozie, 
hormonach,  operacjach.  A  ja  nie  potrzebuję  już  tej 
durnej  błony,  nie  muszę  nikomu  opowiadad  ze 
szczegółami  swojego  życia  seksualnego  i  bad  się,  że 
specjalista  wychwyci,  kiedy  kłamię…  I  szkoda  mi  Basi  – 
dodaje po krótkiej pauzie. – Nie chcę trójki. Chcę ciebie. 
We  mnie,  dzisiaj.  Niczego  więcej  nie  potrzebuję  do 
szczęścia. 

Dostrzegasz  ironię  sytuacji:  dopiero  potwierdzenie  na 
piśmie,  że  jest  mężczyzną,  otworzyło  go  na  ten  rodzaj 
seksu.  Do  głowy  wpada  ci  kilka  niepotrzebnych 
skojarzeo,  więc  stwierdzasz,  że  jedyne,  do  czego  w  tym 

background image

Marcin Rzeczkowski 

Fluff. Duet

 

33 

 

momencie  nadaje  się  język,  to  rozpalenie  Darka  do 
białości,  tak  aby  jego  pierwszy  raz  był  możliwie 
najprzyjemniejszy. 

Zaczynasz  całowad  go  delikatnie  i  powoli,  a  kiedy  jest 
całkowicie  rozluźniony,  układasz  go  na  plecach  wśród 
tych  wszystkich  płatków  róż.  W  migotliwym  blasku 
świeczek  widad  niewiele  więcej  niż  kontury  ciała  – 
zatarte,  niedookreślone  kształty,  znacznie  mniej  istotne 
niż uczucia, które cię rozpierają.  

 

 

 

 

background image

Marcin Rzeczkowski 

Fluff. Duet

 

34 

 

*** 

 

Ponieważ  tekst  jest  hermetyczny,  kilkoro  ludzi  poprosiło  o 
słowniczek.  Zamieszczam  go,  wraz  z  kilkoma  dodatkowymi 
wyjaśnieniami na wszelki wypadek: 

androcur – lek blokujący testosteron u transkobiet; umożliwia 
wystąpienie 

zmian 

wyglądzie 

pod 

wpływem 

przyjmowanych hormonów 

cis – osoba nie-trans 

Desire – postad z Sandmana Neila Gaimana 

diagnoza – diagnoza transseksualizmu, czyli warunek wstępny 
dopuszczenia  do  korekty  płci;  jednym  z  niepisanych 
warunków jest bycie hetero (zwłaszcza dla transmężczyzn jak 
Darek,  transkobiety  traktowane  są  łagodniej),  innym  – 
pragnienie  korekty  narządów  płciowych  (tu  z  kolei  łagodniej 
traktowani są transmężczyźni) 

hormony  -  receptę  na  nie  otrzymuje  się  po  uzyskaniu 
pozytywnej diagnozy; zmieniają wygląd i funkcjonowanie ciała 
osoby  trans  (rysy  twarzy,  owłosienie,  głos,  rozkład  tłuszczu, 
metabolizm,  skład  chemiczny  substancji  fizjologicznych  etc.); 
transkobiety 

przyjmują 

estrogeny, 

transmężczyźni 

testosteron 

promiskuityzm  –  uprawianie  seksu  z  przypadkowymi  i  często 
zmienianymi partnerami, bez uczucia 

background image

Marcin Rzeczkowski 

Fluff. Duet

 

35 

 

rozprawa  –  w  celu  prawnej  korekty  płci;  zgodnie  z  polskim 
prawem musi byd przeciw komuś, a zatem wymaga pozwania 
rodziców do sądu 

shemale  –  oznacza  kobietę  z  penisem,  ale  jest  to  termin  z 
branży  pornograficznej  i  dotyczy  raczej  mężczyzny,  który  dla 
pieniędzy  z  seksu  przechodzi  transformację;  dla  transek 
porównanie do shemale może byd z tego powodu obraźliwe 

SRS  –  operacja  u  transkobiet,  mająca  na  celu  rekonstrukcję 
żeoskich  narządów  płciowych;  w  wytworzoną  w  ten  sposób 
pochwę  należy  regularnie  coś  wkładad  (penis,  wibrator, 
prawidło, etc.), aby zachowała swoją funkcję 

trójka  –  operacja  u  transmężczyzn,  mająca  na  celu 
rekonstrukcję  męskich  narządów  płciowych;  jest  to  trzecia  z 
operacji, po mastektomii (usunięciu piersi) i panhisterektomii 
(usunięciu macicy wraz z przydatkami) 

 

 

 

 

 

background image

Marcin Rzeczkowski 

Fluff. Duet

 

36 

 

O autorze 

Marcin  Rzeczkowski  jest  publicznie 
wyoutowanym 

transmężczyzną, 

wolontariuszem  Fundacji  Trans-
Fuzja i przyszłym psychologiem. 

Przyszedł 

na 

świat 

jako 

„dziewczynka”  20.  listopada  1985 
roku  i  swoje  urodziny  obchodzi  w 
Dzieo Pamięci Osób Transpłciowych. 
Swoją  transpłciowośd  uważa  za 
cechę, która umożliwia mu spojrzed 
na  świat  z  mniej  standardowej 

perspektywy i dostrzec w nim odcienie umykające większości ludzi. 

W  dzieciostwie  usłyszał,  że  jego  ojciec  mógłby  byd  sławnym  w 
Polsce  rzeźbiarzem,  ale  kiedy  musiał  wybrad  między  karierą  a 
wartościami,  wybrał  wartości  i  w  PRL-owskim  paostwie 
momentalnie stał się persona non grata.  

Przygodę  z  pisaniem  zaczął  w  2001  roku  na  świeżo  powstałym 
forum literackim HP Fanfiction na Twój.Necie, które wkrótce zaczął 
moderowad,  współuczestnicząc  tym  samym  w  tworzeniu 
pierwszego w Polsce fandomu potterowskiego.  

Uwielbia  rewolucyjną  poezję  Władysława  Broniewskiego,  głęboko 
podziwia  Leslie/go  Feinberg/a  oraz  wierzy  w  zarażanie  świata 
akceptacją do drugiego człowieka. 

 

Więcej artykułów i opowiadao: www.marcinrzeczkowski.com