background image

Nowiny Lekarskie 2000, 69, 1, 76 – 81 

MICHAŁ MUSIELAK, MONIKA TAMBORSKA 

O POTRZEBIE NAUCZANIA BIOETYKI  

NA WYDZIAŁACH LEKARSKICH W POLSCE 

Z Katedry Nauk Społecznych  

Akademii Medycznej im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu 

Kierownik Katedry: dr hab. Michał Musielak 

Streszczenie 

SŁOWA KLUCZOWE: bioetyka, nauczanie bioetyki 

Autorzy  zastanawiają  się  nad  nauczaniem  bioetyki  na  wydziałach  lekarskich  w  Polsce. 
Dowodzą, iż na tle nauczania bioetyki i etyki medycznej na zachodzie, dydaktyka tej pro-
blematyki  w  Polsce  jest  ograniczona.  W  kontekście  aspiracji  Polski  do  Unii  Europejskiej 
istnieje  również  konieczność  dostosowania  polskich  standardów  nauczania  etyki.  Najlep-
szym sposobem jest wprowadzenie nowej dziedziny - bioetyki. 

THE NEED FOR TEACHING BIOETHICS  

IN MEDICAL DEPARTMENTS IN POLAND 

Summary 

KEY WORDS: Bioethics, Teaching Bioethics 

The  authors  consider  the  teaching  of  bioethics  in  Medical  Departments  in  Poland.  They 
show, that compared with the teaching of bioethics and medical ethics in western countries 
there is far less interest in these subjects in Poland. In the context of the Polish aspiration 
to join European Union organisations it is necessary to introduce the teaching of bioethics 
into all Polish medical departments. 

Geneza i przedmiot bioetyki 

Od  lat  siedemdziesiątych  XX  wieku  niebywałą  popularność  na  za-

chodzie,  najpierw  w  Stanach  Zjednoczonych,  a  następnie  w  Europie 
Zachodniej,  zyskuje  bioetyka  (Bioethics),  dziedzina,  którą  najogólniej 
można określić jako filozoficzno-etyczną refleksję nad skutkami postępu 
biomedycyny. Takie określenie bioetyki jest zapewne nazbyt ogólne i nie 
oddaje  istoty  różnych  aspektów  przedmiotu  tej  nowej  dyscypliny,  tym 
bardziej,  że  sami  bioetycy  nie  są  zgodni  co  do  jej  zakresu.  Generalnie 
można wyróżnić dwie opcje w bioetyce: jedną, węższą, nazywaną czę-
sto  „etyką  medyczną”  (Biomedical  Ethics)  i  drugą,  szerszą,  określaną 
mianem „bioetyki kulturowej” (Cultural Bioethics). Bioetyka w pierwszym 
sensie jest w istocie odmianą etyki lekarskiej, która od wielu lat próbuje 
racjonalnie  rozważać  i  rozwiązywać  dylematy  moralne  rodzące  się  na 

background image

O potrzebie nauczania bioetyki na wydziałach lekarskich w Polsce 

77

linii  lekarz  -  pacjent.  Zwolennikami  tej  koncepcji  bioetyki  są  przeważnie 
lekarze-etycy. Sądzą oni, że „«etyka medyczna» to tyle, co zastosowanie 
ogólnych teorii i zasad etycznych do rozwiązywania pewnych szczegóło-
wych kwestii moralnych pojawiających się w naukach i praktyce medycz-
nej”[7]. Obok tej wersji istnieje druga, szersza koncepcja bioetyki, wycho-
dząca poza sferę indywidualnych skutków rozwoju biomedycyny. Jest to 
właśnie  zakres  wspomnianej  bioetyki  kulturowej,  analizującej  społeczno-
kulturowe  reperkusje  rozwoju  biomedycyny,  wpływ  nowych  wynalazków 
medycznych  (np.  respiratora  czy  pigułki  antykoncepcyjnej)  na  wzorce 
zachowań społecznych i indywidualne wybory moralne [1, 8, 9].  

Nie wnikając głębiej w zakres pojęcia bioetyki, jedno jest pewne: po-

dejmuje  ona  fundamentalne  pytania,  jakie  nurtują  człowieka  końca  XX  
i początku XXI wieku. Z jednej bowiem strony wiąże on ogromne nadzie-
je  z  postępem  genetyki,  transplantologii,  wierząc,  iż  śmierć  i  cierpienie 
zostaną  pokonane,    drugiej  towarzyszy  mu  lęk  przed  ziszczeniem  się 
wizji  A.  Huxleya,  rysującego  nowy,  wspaniały  świat,  w  którym  człowiek 
zatraca  swoją  podmiotowość  za  sprawą  oddania  się  pod  opiekę  zin-
strumentalizowanej medycyny. Jest to dychotomiczny, choć uproszczo-
ny obraz współczesnej medycyny, realnie jednak – jak pokazują badania 
– funkcjonujący w świadomości społecznej. 

z

p

Ś

k

 

Problem nauczania (bio) etyki na wydziałach lekarskich w Polsce 

Skoro są to tak ważne zagadnienia, rodzi się pytanie: na ile owa pro-

blematyka  znajduje  odbicie  w  programach  nauczania,  w  dydaktyce  na 
wydziałach  lekarskich  akademii  medycznych  w  Polsce?  Próbą  udziele-
nia  odpowiedzi  na  to  pytanie  była  ogólnopolska  ankieta  na  temat  na-
uczania  etyki  w  akademiach  medycznych,  przeprowadzona  w  1997  r. 
przez  rof.  Janinę  Rybicką  ze  ląs iej  Akademii  Medycznej  w  Katowi-
cach. Jej wyniki, zaprezentowane w lutym 1997 r. w Krakowie na posie-
dzeniu Komisji Etyki Medycznej Polskiej Akademii Umiejętności, nie były 
zadawalające. Tylko na nielicznych uczelniach prowadzono osobne za-
jęcia  z  bioetyki,  chociaż  na  większości  pewne  elementy  problematyki 
bioetycznej  były  nauczane  w  ramach  zajęć  z  deontologii  lekarskiej.  Na 
części uczelni medycznych zamknięto po 1990 r. zakłady filozofii i etyki, 
by  odbudować  je  po  kilku  latach,  co  może  jednak  świadczyć  o  zakwe-
stionowaniu  tu  i  ówdzie  uniwersyteckiego  modelu  edukacji,  kładącego 
przecież akcent na kształcenie ogólne. Z punktu widzenia etyki medycz-
nej czy bioetyki nieznajomość przez studentów podstaw filozofii nie po-
zwala im w pełni partycypować w dyskursie bioetycznym, odwołującym 
się przecież do stanowisk filozoficznych.  

background image

M. Musielak, M. Tamborska 

78

W tym kontekście sytuacja na Akademii Medycznej w Poznaniu wy-

daje  się  zadowalająca.  Obok  zajęć  z  deontologii  i  etyki,  na  niektórych 
kierunkach (farmacja, analityka, Wydział Nauk o Zdrowiu) wprowadzono 
od 1999 r. bioetykę jako przedmiot fakultatywny. Ponadto z problematy-
ką  bioetyczną  student  wydziału  lekarskiego  może  się  zapoznać  w  ra-
mach fakultetu z filozofii medycyny, który cieszy się dużą popularnością 
wśród studentów medycyny i stomatologii. Te zainteresowania humani-
stycznymi  aspektami  biomedycyny  mogą  studenci  podbudować  udzia-
łem  w  innych  fakultetach,  jakie  proponuje  Katedra  Nauk  Społecznych,  
a  więc:  historii  filozofii,  antropologii  kulturowej,  estetyki  czy  wreszcie 
filozoficznych  teorii  człowieka  [5].  Jak  więc  daje  się  zauważyć,  student 
medycyny  w  Poznaniu,  jeśli  interesuje  się  problematyką  bioetyczną, 
może znaleźć w ramach programu proponowanego przez uczelnię cie-
kawe propozycje z zakresu humanistyki.  

Taka  sytuacja  w  dziedzinie  nauczania  etyki  medycznej  czy  bioetyki 

nie jest typowa dla wydziałów lekarskich w Polsce. Na przykład na Aka-
demii Medycznej w Warszawie nauczanie bioetyki jest - jak informuje dr 
hab. Marek Wichrowski z Zakładu Historii Medycyny i Filozofii tej uczelni 
-  „szczątkowe”.  Studenta  medycyny  „uczy  się  wyłącznie,  jak  walczyć  
z  chorobami,  a  nie  tego,  jak  rozmawiać  z  chorymi  o  umieraniu”  [10]. 
Wydaje się, że w tej ostatniej kwestii Akademia Medyczna w Poznaniu 
pozytywnie odróżnia się od innych uczelni za sprawą prof. Jacka Łucza-
ka,  którego  zespół  opieki  paliatywnej  ten  element  edukacji  medycznej 
świetnie realizuje [4]. 

 

Nauczanie bioetyki na zachodzie 

Pytanie,  które  warto  w  powyższym  kontekście  postawić  brzmi:  jak 

nauczanie problematyki bioetycznej w Polsce wypada na tle nauczania 
bioetyki na zachodzie?  

Należy  wyjść  od  konstatacji  następującej:  w  programach  studiów 

medycznych na uczelniach zachodnich jest aż 9% zajęć o profilu huma-
nistycznym. Różni się to zdecydowanie od przeciętnych programów na-
uczania  medycyny  w  Polsce,  które  według  szacunków  zawierają  około 
1%  przedmiotów  humanistycznych.  A  przecież  polscy  lekarze  mają  do 
czynienia z tymi samymi problemami co ich koledzy na zachodzie. Nie 
budzi więc wątpliwości fakt, że w perspektywie wejścia do Unii Europej-
skiej zmuszeni będziemy wprowadzić zmiany w programach nauczania, 
przybliżające nas i w tej dziedzinie do standardów europejskich.  

Warto,  jak  sądzimy,  dokonać  chociażby  wycinkowej  próby,  przyjrze-

nia się trendom w nauczaniu bioetyki na wydziałach medycznych Euro-
py  Zachodniej  i  Ameryki  Północnej.  Interesujące  są  w  tym  względzie 

background image

O potrzebie nauczania bioetyki na wydziałach lekarskich w Polsce 

79

rozważania Tony Hage'a, jakie zamieścił w artykule pt. „Nauczanie etyki 
medycznej: zdrowa różnorodność, ale czy dzielimy się swoimi doświad-
czeniami?” [3]. Autor uczestniczył w kilku kursach etyki medycznej pro-
wadzonych na uczelniach medycznych w krajach Europy Północnej i w 
Stanach  Zjednoczonych.  Zaobserwował  on  godną  podziwu  różnorod-
ność  w  sposobach  nauczania,  połączoną  z  niemal  całkowitym  brakiem 
komunikacji między ośrodkami, a co za tym idzie niewielką możliwością 
ustalenia  standardów  naukowych.  Odmienność  kursów  widoczna  była 
na  każdym  poziomie:  metod  i  celów  kształcenia,  miejsca  i  sposobu  or-
ganizacji  etc.  Czynnikiem  najbardziej  determinującym  był  fakt  prowa-
dzenia zajęć przez lekarzy lub filozofów. Kursy prowadzone przez leka-
rzy  miały  charakter  bardziej  praktyczny,  koncentrowały  się  głównie  na 
przypadkach  klinicznych,  często  z  pominięciem  etyki  teoretycznej.  Na-
uczaniem etyki medycznej trudnią się również specjaliści w innych dzie-
dzinach:  teolodzy  (Katholiche  Universiteit  w  Leuven,  Belgia),  literaturo-
znawcy (Institute for the Medical Hummanities w Galveston, USA), psy-
chologowie czy prawnicy. Zgodnie z doświadczeniami w amerykańskich 
szpitalach, najlepiej spełniają się w swych rolach klinicyści-etycy, mający 
w pracy codzienny kontakt z problemami etycznymi, z jakimi spotyka się 
personel  medyczny.  Rozumiejąc  specyfikę  i  sposób  myślenia  środowi-
ska lekarskiego są oni w stanie skutecznie nakłonić zarówno studentów 
jak  i  kolegów  -  lekarzy  do  dalszego  kształcenia.  Bardzo  ważną  rolę  
w  kształtowaniu  „dojrzałości  etycznej”  pełnią  działające  w  szpitalach  
w  Stanach  Zjednoczonych,  Belgii  czy  Holandii  Komitety  Etyki,  pełniące 
funkcję kontrolną i edukacyjną.  

Inną,  znamienną  różnicą  dotyczącą  kształcenia  w  zakresie  etyki  me-

dycznej jest zakres wprowadzania zajęć z etyki teoretycznej. W niektórych 
ośrodkach konkretne dylematy natury etycznej rozpatruje się po uprzednim 
zapoznaniu studentów z wiedzą teoretyczną. W innych kształcenie odbywa 
się tylko na bazie analizy przypadków, dyskusji, samodzielnego rozwiązy-
wania problemów poprzez intuicję (University of Chicago Center for Clinical 
Medical  Ethics).  Różnice  te  wynikają  z  odmiennych  celów  nauczania. 
Część ośrodków kształci lekarzy - humanistów, inne natomiast traktują ety-
kę  medyczną  jako  „narzędzie”  dające  umiejętności  rozwiązywania  proble-
mów napotykanych w praktyce lekarskiej. 

Ciekawym  choć  również  kontrowersyjnym  pomysłem  dotyczącym 

nauczania etyki medycznej było rozpowszechnienie w Ontario akcji na-
zwanej  „Educating  Future  Physicians  for  Ontario”.  Celem  jej  było  okre-
ślenie  oczekiwań  potencjalnych  pacjentów  w  stosunku  do  lekarzy  po-
przez  przeprowadzenie  ankiet.  Program  kształcenia  ułożony  został  na 
podstawie  wyników  sondaży  przeprowadzonych  wśród  społeczności 

background image

M. Musielak, M. Tamborska 

80

Ontario. Rodzi się jednak pytanie czy tak wykształceni lekarze są w sta-
nie korzystać ze zdobytej wiedzy etycznej pracując w społeczności róż-
nej  kulturowo,  a  więc  takiej,  której  oczekiwania  również  mogą  być  od-
mienne. 

Wydaje 

p

się,  że  potencjalnych  wzorców  kształcenia  powinniśmy  do-

szukiwać  się  w  standardach,  różnorodność  traktując  jako  element  uzu-
pełniający.  Warto  w  tym  miejscu  przedstawić  podstawowe  założenia 
połączonego  przedklinicznego  i  klinicznego  programu  nauczania  etyki 
medycznej i prawa w St. Bartholomew's College i The London Hospital 
Medical  College  w  Wielkiej  Brytanii  [2].  Kształcenie  studentów  rozpo-
czyna  się  wraz  z  rozpoczęciem  studiów  i  odbywa  się  w  trzech  fazach. 
Faza I dotyczy podstawowych nauk medycznych i ma na celu przygoto-
wanie studentów do przyszłych kontaktów z pacjentem. W fazie II zaję-
cia  z  zakresu  etyki  medycznej  i  prawa  wprowadzane  są  równocześnie  
z  zajęciami  klinicznymi.  Kształcenie  skoncentrowane  jest  na  analizie 
przypadków klinicznych ze stopniowym wprowadzeniem zagadnień filo-
zoficznych  i  prawnych.  Zakres  podejmowanej  problematyki  jest  bardzo 
szeroki i, co zabrzmi optymistycznie, w dużym stopniu zgodny z tematy-
ką zajęć z zakresu etyki lekarskiej prowadzonej na uczelniach polskich. 
Pod  koniec  II  fazy  studenci  zobowiązani  są  napisać  test  sprawdzający 
zdobytą wiedzę. Możemy się zapytać czy możliwa jest obiektywna wery-
fikacja  wyników  nauczania  z  zakresu  etyki  medycznej.  Być  może  już 
sam udział studentów w zajęciach i uczulenie ich na problemy, z jakimi 
mogą spotkać się w późniejszej pracy zawodowej jest wystarczający. W 
fazie  III  nauka  kontynuowana  jest  głównie  przez  wykładowców  klinicz-
nych  w  zakresie  konkretnej  specjalności  (chirurgia,  ginekologia  itd.). 
Studenci,  oprzez  czynny  udział  w  pracy  oddziałów,  stopniowo  zapo-
znają  się  z  problemami  natury  etycznej  i  prawnej  związanymi  z  daną 
specjalnością. Należy zaznaczyć, że omawiany tutaj program obejmuje 
również  kształcenie  podyplomowe  w  zakresie  bioetyki,  które  w  Polsce 
praktycznie nie istnieje. Organizuje się cykliczne sesje, podczas których 
możliwa  jest  konfrontacja  zdobytej  przez  lekarzy  wiedzy  z  faktycznymi 
potrzebami i pytaniami, jakie przynosi im codzienna praktyka.  

Jeszcze jednym, interesującym pomysłem, uzupełniającym kształce-

nie z zakresu etyki medycznej jest wprowadzona pod koniec lat 80-tych 
przez Wydział Etyki i Historii Medycyny Uniwersytetu w Halle tzw. „idea 
okrągłego  stołu”  [6].  Kursy  prowadzono  w  formie  dyskusji,  w  których 
brali  udział  specjaliści  różnych  dziedzin  oraz  studenci,  co  znacznie 
zwiększało szansę współpracy pomiędzy etykami, lekarzami oraz pozo-
stałymi członkami personelu medycznego. Do dyskusji zapraszano ate-
istów, a także wyznawców różnych religii, co w byłym NRD można było 

background image

O potrzebie nauczania bioetyki na wydziałach lekarskich w Polsce 

81

uznać za zjawisko niezwykłe. Tak więc godnych naśladowania wzorców 
można znaleźć wiele. Nie możemy zapominać jednak o rzeczy podsta-
wowej, a mianowicie o ciągłym dokształcaniu osób wykładających etykę 
medyczną.  Doskonałym pomysłem jest np. rozpowszechniony w Niem-
czech  program  kursów  nauczycielskich,  obejmujących  tematykę  zgło-
szoną przez samych uczestników. Nauczyciele, przedstawiciele różnych 
specjalności  mają  możliwość  uzupełniania  i  konfrontacji  swej  wiedzy 
oraz czerpania z doświadczeń kolegów.  

Powyższe uwagi mogą wywołać kontrowersje. Nie ulega jednak wąt-

pliwości,  że  bioetyka  jest  już  dzisiaj  samodzielną  dyscypliną  naukową  
i  raczej  prędzej  aniżeli  później  potrzeba  jej  obligatoryjnego  wykładania 
stanie się w Polsce koniecznością. Dostrzegły to już niektóre uniwersy-
tety, a także uczelnie katolickie w Polsce, tworząc osobne zakłady bio-
etyki. Spośród wydziałów lekarskich tylko Collegium Medicum Uniwersy-
tetu Jagiellońskiego w Krakowie i Akademia Medyczna w Łodzi doceniły 
wagę problemu, eksponując w nazwach swoich zakładów nauk społecz-
nych  pojęcie  bioetyki  bądź  filozofii  medycyny.  Refleksja  filozoficzno-
etyczna nad postępem medycyny zapewne wzbogaci, a nie zuboży ofer-
tę edukacyjną wydziałów lekarskich. 

Piśmiennictwo 

1. Callahan D., Bioethics: Private Choice and Common Good. Hastings Center Report, 

1994, 3, 28-29. - 2. Doyle L.: Bull. Eth., September 1991. - 3. Hage T.: Bull. Med. Eth., Au-
gust,  1991,  22-23.  -  4.  Programy  nauczania  na  Wydziale  Lekarskim  (red.  M.  Obara)  AM  
w Poznaniu, Poznań 1996, 2, 245-249. - 5. Programy nauczania na Wydziale Lekarskim. 
Przedmioty fakultatywne (red. M. Obara). AM w Poznaniu, Poznań 1998, 13-25. - 6. Schu-
bert-Lehnhardt V.: Bull. Med. Eth. - February 1992, 13-15. - 7. Szawarski Z.: Dwa modele 
etyki  medycznej.  Stud.  Filoz.,  1984,  11/12,  25.  -  8.  Ślipko  T.:  Granice  życia.  Dylematy 
współczesnej bioetyki. ATK, Warszawa 1988, 16. - 8. Umierać bez lęku. Wstęp do bioetyki 
kulturowej (red. M. Gałuszka, K. Szewczyk) PWN Warszawa - Łódź  1996, 7-13. - 10. Za-
górski S.: Świętość przeciw jakości. Gaz. Wyb., 1999, 17-18 lipiec.