Słowo wstępne
Od ukazania się mojej poprzedniej ksiąŜki Kahuna Healing wielu ludzi zadawało mi pytania dotyczące
praktycznego zastosowania huny i jej wglądu w naturę jaźni, co stało się przyczyną powstania tej ksiąŜki.
Pojawiały się równieŜ pytania dotyczące mnie i mojego treningu na kahunę. PoniewaŜ jest to zbyt
obszerny temat, aby go tu rozwijać, postanowiłem nieco go streścić.
Jak dotąd w moim Ŝyciu doświadczyłem wielu róŜnych form nauczania, takich jak szkoła, college, studia
pomagisterskie, wojsko, kursy językowe i techniczne, oraz wiele innych. Moim zdaniem trening na
kahunę, był najcięŜszym z nich wszystkich. Być moŜe będę to w stanie lepiej wyjaśnić, na przykładzie
kilku wydarzeń, które zaszły w trakcie tego treningu.
Mój ojciec był najsurowszym z nauczycieli. Zanim zrozumiałem, o co chodzi w treningu kahuny, miałem
do niego bardzo wiele Ŝalu, ze względu na to, co robił.
Pewnego razu, kiedy miałem piętnaście lat, wydarzyło się coś, co szczególnie zapadło mi w pamięć.
Budowaliśmy dom, właśnie pracowaliśmy w piwnicy, gdy ojciec poprosił mnie bym podał mu szydło.
Nigdy nie słyszałem o czymś takim, więc zapytałem go, co to jest. A on powiedział: „Po prostu idź i
przynieś”. Oczywiście zamiast zastosować techniki pracy z własną intuicją i uwagą, których się uczyłem
przez cały poprzedni rok, wściekłem się na niego, Ŝe jest „niesprawiedliwy”. Zablokowałem mój umysł na
wszystko poza gniewem i oczywiście nie znalazłem niczego, co nawet przypominałoby szydło. Po kilku
nieudanych próbach znalezienia narzędzia, mój gniew i Ŝal wobec ojca wzbierały, a on po prostu poszedł i
przyniósł je sobie sam.
Mógłbyś powiedzieć, Ŝe powinien on opisać mi jak wygląda szydło, tak abym mógł je odnaleźć i
dowiedzieć się, co to jest. Ale ta lekcja nie miała nic wspólnego z szydłami. Nie miała równieŜ nic
wspólnego z uŜyciem rozszerzonej uwagi, abym intuicyjnie odnalazł to szydło i wyciągnął je ze skrzynki
na narzędzia. Gdyby o to chodziło mój ojciec powiedziałby „UŜyj swego umysłu”. Tak jak czynił to wiele
razy wcześniej. Ta lekcja dotyczyła inicjatywy. Wiedziałem jak to zrobić, aby być bardziej
spostrzegawczym w chwili obecnej, co pozwalało mi stać się świadomym tego, nad czym pracuje mój
ojciec i co pomoŜe mu kontynuować pracę. (Np. „Coś, czym moŜna zrobić dziurę”). Wiedziałem równieŜ
jak pozwolić swojemu umysłowi na to, aby dał mi obrazy rzeczy zgodnych z moją intencją i jak pozwolić
mojej podświadomości, aby poprowadziła mnie w kierunku rzeczy, której szukam. Mój ojciec dał mi
tylko szansę uŜycia tego wszystkiego, czego się nauczyłem. Ja natomiast uŜyłem całej mojej energii i
talentu do tego, aby uŜalać się nad sobą.
Kiedyś w Afryce, kilka dni po tym jak mój mentor M'Bala przeprowadził mnie przez szczególnie potęŜne
doświadczenie „stawania się” leopardem, dostałem od niego duŜy kamienny koralik. Wręczył mi go nic
nie mówiąc. Zapytałem go, więc: „Co to?” Odpowiedział: „Kamień”. „To widzę” - powiedziałem - „ale,
do czego on słuŜy? Czy to amulet?” „MoŜe być jako taki uŜywany” - powiedział obojętnie. Czując się juŜ
lekko sfrustrowany zapytałem: „Więc, co powinienem z tym zrobić?” „Wszystko, co tylko chcesz” -
brzmiała jego odpowiedź. Więc po prostu podziękowałem mu wzruszając ramionami i wrzuciłem kamień
do kieszeni. Przez całą resztę czasu, który z nim spędziłem, M'Bala nigdy nie wspomniał o tym kamieniu.
Jakieś pięć lat później, kiedy byłem juŜ z powrotem w Stanach, dotarło do mnie, Ŝe mogę zastosować
doświadczenie z leopardem, po to, aby zmieniać się w kamień. Zrobienie z tym czegoś zaleŜało
całkowicie ode mnie.
Na szczęście nie zawsze byłem tak otępiały w trakcie moich lekcji.
Kiedy zacząłem pracować z moim hawajskim „wujem” Waną Kahili, radziłem sobie znacznie lepiej. On
sugerował ćwiczenie a ja rozszerzałem je do granic moŜliwości, opowiadając mu o rezultatach. On z kolei
sugerował mi poprawki i kolejne rozszerzenia, które wypełniałem dodając kolejne własne pomysły, a on
prowadził mnie dalej w tym kierunku, albo sugerował nowe ćwiczenie. Tak długo jak parłem do przodu
on mnie uczył a ja zdobywałem wiedzę. Jeśli nie podąŜyłem za czymś, to po prostu zostawiał to i nie
wspominał o tym aŜ do momentu, kiedy sam nie postanowiłem czegoś z tym zrobić. Dla kahunów rozwój
własnego ja oznacza pełna odpowiedzialność za ten rozwój. Nie ma Ŝadnych ograniczeń, co do tego, jak
daleko moŜesz się posunąć, bowiem zawsze będzie jakiś przewodnik na kolejnym poziomie. Ale kaŜdy
musi stanąć na swych własnych nogach. Nie ma nikogo, kto by cię popychał, czy ciągnął, nakłaniał czy
namawiał, zmuszał czy prowadził. I właśnie dlatego to jest takie trudne.
Ta ksiąŜka jest właśnie taka. Znajduje się tu wiedza, dzięki której moŜesz efektywnie zmienić swoje
Ŝycie... Jeśli jej uŜyjesz. A kiedy juŜ tego spróbujesz, i poeksperymentujcsz z tym, będzie jeszcze więcej
do nauczenia się. Posiadanie tej ksiąŜki, przeczytanie jej i postawienie na półkę nie przyda się na zbyt
wiele. To nic otworzy drzwi do większych przygód, które masz przed sobą i wszędzie wokoło.
Inicjatywa jest najtrudniejszą i najwaŜniejszą ze wszystkich lekcji.
Wprowadzenie
Ponowne odkrycie huny
KaŜdy, kto uŜywa swych oczu do patrzenia i uszu do słuchania prędzej czy później musi dojść do
wniosku, Ŝe wszechświat, który nas otacza opiera się na bardzo prostych zasadach.
Pewni bardzo oświeceni ludzie od czasu do czasu odkrywali te wszystkie zasady i starali się je
przedstawić reszcie ludzkości. Niestety, zawsze te proste zasady były wypaczane, rozszerzane w
nieskończoność i rozwlekane, aŜ do granic moŜliwości przez mniej oświeconych ludzi, którzy następowali
po mistrzach. Budda przekazał osiem prostych kroków prowadzących do samorealizacji, ale buddyzm stał
się najbardziej zrytualizowaną religią, jaką widział świat, a proste nauki Buddy nieomalŜe poszły w
zapomnienie. MojŜesz dał Hebrajczykom dziesięć przykazań, co dało początek niezwykle
skomplikowanej religii. Jezus zredukował to wszystko do dwóch przykazań, a w efekcie tego powstał
wielki na cały świat kompleks religii chrześcijańskiej. Mahomet spisał Koran i stworzył prostą religię
opartą na uznaniu istnienia Boga i pięciu modlitwach dziennie, ale dodano do tego bardzo szczegółowe i
skodyfikowane prawo islamskie. Wygląda to tak, jakby człowiek dostawał proste schematy prowadzące
do szczęścia, a potem celowo niszczył je, aby znaleźć drogę metodą prób i błędów.
Tajemna wiedza
Wszyscy zainteresowani zdają sobie sprawę, Ŝe pomimo swoich zewnętrznych nauk, wielcy przywódcy
religijni przekazywali największe sekrety dotyczące prawdziwej natury Boga i wszechświata tylko
najbliŜszym uczniom. Lao Tse ukrył prawdziwe znaczenie Drogi śycia (Tao Te Ching), uŜywając tak
prostego języka, Ŝe moŜe on być bardzo róŜnie rozumiany, a chiński autor Sekretów Złotego Kwiatu
zrobił bardzo podobną rzecz uŜywając przenośni.
Przeniesienie sekretnych nauk Buddy do Chin jest przypisywane Bodhidharmie. ZałoŜył on szkołę Ch'an,
która potem w Japonii rozwinęła się w buddyzm Zeń. DuŜo wcześniej tajemne nauki jogi zostały zebrane
razem przez Patanjaliego w jego aforyzmach, a duŜo później Sufi twierdzili, Ŝe mają dostęp do tajemnych
nauk islamu. Podobno wczesne hebrajskie pisma, a takŜe Stary Testament mają ukryte znaczenia.
Chrześcijańscy autorzy Ewangelii dosyć otwarcie dawali do zrozumienia, Ŝe to, co napisali to nie
wszystko, co mieli do powiedzenia. Bardzo wiele razy Jezus mówił, Ŝe w tajemnicy wyjaśniał apostołom
znaczenie przypowieści, a nawet powiedział tłumowi, Ŝe znaczenie jego słów jest zrozumiałe tylko dla
tych, którzy są je w stanie zrozumieć. Aby jeszcze powiększyć ilość tajemnic, opowiada się historie o
ukrytych w Tybecie klasztorach, które przechowuj ą tajemnice Ŝycia, a tajemne stowarzyszenia jak na
przykład RóŜokrzyŜowcy twierdzą, Ŝe posiadają nie ujawniane wcześniej prawdy. Ale nawet oczywiste
fakty mogą wydawać się sekretem, dla tych, którzy nie są nauczeni ich dostrzegać.
Nowa nadzieja
Rzeczą, która spaja większość światowych religii jest przekonanie o duchowej naturze człowieka.
Niestety zbyt często myśli się o tej naturze jako o skaŜonej lub nawet całkiem złej. A nawet, jeśli się tak
nie dzieje, to duchowość jest podkreślana kosztem fizyczności. A jakby tego było mało, to jeszcze osoby
wyznające inną religię są uznawane za mniej warte, bądź złe. Efektami tego są próby ucieczki od
rzeczywistości i tendencje do ignorowania oraz umniejszania wartości fizyczności, a celem jest ostateczna
szczęśliwość w przyszłym duchowym świecie. Właśnie z takich przekonań powstają nędza, krwawe
wojny i brak nadziei na lepszą przyszłość na ziemi.
W pewnym punkcie rozwoju cywilizacji pojawiły się nowe moŜliwości. Były to nauki ścisłe i technologia
oraz psychologia i socjologia. Razem zmieniły ziemię i sprawiły, Ŝe stała się ona szczęśliwszym i lepszym
miejscem do Ŝycia. JednakŜe produktem ubocznym tych osiągnięć było całkowite odrzucenie duchowej
natury człowieka, a takŜe przekonanie, Ŝe natura musi się nagiąć do woli człowieka i moŜna w tym celu
uŜywać absolutnie wszystkich środków. Dla większości naukowców, techników, socjologów i
psychologów człowiek jest istotą wyłącznie fizyczną. Przypadkową zbieraniną procesów chemicznych i
maszyną, która często się psuje i trzeba j ą monitorować i kontrolować. Co więcej, wszyscy oni wierzą, Ŝe
człowiek i natura są poddani tylko i wyłącznie prawom fizyki, poniewaŜ są to jedyne prawa, które znają.
Zawsze, kiedy zetkną się z czymś, co jest nie do wyjaśnienia w ich akceptowalnej fizycznej terminologii,
ignorują to, ogłaszają, Ŝe jest to oszustwo, tworzą absurdalnie złoŜone teorie, które nie są niczym więcej
niŜ zgadywaniem lub niszczą to. I właśnie tutaj ma swoje źródło nędza, krwawe wojny i brak nadziei na
lepszą przyszłość ziemi.
W desperacji, poniewaŜ religie i nowoczesna nauka zawodzą, ludzie wskrzeszają średniowieczną magię i
inne formy okultyzmu, które obiecują uzyskanie kontroli nad własnym Ŝyciem i otaczającym
środowiskiem. Te praktyki zawierają część prawdy i mogą być zabawne albo niebezpieczne, ale i tak ich
rezultaty są zwykle trudne do przewidzenia.
Inna droga to pozytywne myślenie we wszystkich odmianach, co jest w sumie bardzo korzystne, ale
ograniczone tylko do przemiany osobistej, a ponadto rezultaty takich działań są równie trudne do
przewidzenia jak w poprzednim omawianym wypadku. Oczywiście istnieje jeszcze subkultura preferująca
narkotyki, ale taki eskapizm ma jasno określony cel i jego skutki są prawie zawsze katastrofalne.
StaroŜytna wiedza
Najpierw powiem, Ŝe huna nie jest tym samym, co tradycyjna religia Hawajów, a w swoim opisie nie będę
się zajmował religią w jej obiektywnej, historycznej formie. To, o czym piszę, to znacznie starsza,
bardziej uniwersalna Droga, którą zilustruję, uŜywając hawajskiej terminologii i koncepcji.
Huna jest niesamowicie wiekowa. Prawdopodobnie powstała wraz ze stworzeniem pierwszego człowieka.
Legendy, jako miejsce, w którym powstała wskazują zaginiony kontynent Mu, później Atlantydę.
Pierwsze historyczne przesłanki, jakie mamy na jej temat pochodzą ze staroŜytnego Egiptu. Zgodnie z
wiedzą kahunów, milenia przed narodzeniem Chrystusa grupa wtajemniczonych zebrała się i stworzyła
sztuczny język, dzięki któremu wiedza huny mogła być przekazywana z pokolenia na pokolenie. Ten
tajemny język stworzył podwaliny pod nowy język codziennego uŜytku. Konstrukcja ta pozwalała na
dowolną interpretację i zawieranie jakichkolwiek wierzeń w tym nowym języku, zaś sekretne podteksty
pozostawały niezmienione. Aby upewnić się, Ŝe przetrwa właściwe przesłanie, do sekretnych znaczeń
dodawano wiele symbolicznych, które duplikowano wielokrotnie w róŜnych źródłach. Są pewne
'antropologiczne dowody na poparcie teorii kahunów, wskazujące na to, Ŝe język hawajski rozprzestrzenił
się na cały świat, a jego ślady moŜna ciągle odnaleźć w staroŜytnych nazwach miejsc.
Wszystko to moŜe zabrzmieć jak twierdzenia pewnych tajemnych stowarzyszeń, które twierdzą,, Ŝe mają
dostęp do ciągłej linii wiedzy, lokując jej powstanie w czasach staroŜytnych, gdyby nie fakt, Ŝe
tajemnica języka huny została ponownie odkryta! Dowody na to są dostępne dla kaŜdego, kto zada
sobie trud zapoznania się z nimi. Ja osobiście po latach studiów jestem przekonany, Ŝe huna
rozprzestrzeniła się z Polinezji.
Wyrazy uznania dla Maxa Longa
Człowiekiem, który jako pierwszy ujawnił kod huny na Zachodzie był Max Freedom Long, student
psychologii, nauczyciel i członek stowarzyszenia teozoficznego. Od samego początku swego pobytu na
Hawajach, Long był zafascynowany kahunami, którzy byli miejscowymi szamanami i znachorami. Znali
oni techniki pozwalające na skuteczne uzdrawianie, czy kontrolowanie środowiska, w którym pracowali,
ale nie chcieli oni zdradzić swych metod komuś, kto nie jest kahuną. Podczas swego wieloletniego pobytu
Long starał się odkryć sekret, ale pomimo Ŝe był świadkiem wielu, mogłoby się wydawać, cudownych
czynów dokonywanych przez kahunów, mimo Ŝe kilka dotyczyło jego samego, to jednak cały czas nie był
w stanie odkryć sekretów hawajskiej ziemi.
Dopiero w pięć lat po opuszczeniu Hawajów Long obudził się w środku nocy, z przekonaniem, Ŝe zna
odpowiedź. Dotarło do niego, Ŝe kahuni muszą w jakiś sposób przekazywać wiedzę swoim następcom,
więc być moŜe sekret jest zawarty w samym języku.
Intuicja była trafna, ale potwierdzenie jej wymagało wielu lat cięŜkiej pracy.
Łącząc tradycyjną magię, terapie psychologiczne, które kahuni stosowali wobec swoich pacjentów,
psychologię klasyczną, okultyzm i pewne kluczowe wyrazy hawajskiego języka, Long był w stanie zebrać
w całość naukowo, psychoreligijny system wiedzy nazywanej huna (kahuna oznacza „sekret”). W celu
prowadzenia dalszych badań nad tematem, Long stworzył organizację o nazwie Huna Research
Associates. Organizacja wydała wiele ksiąŜek opisujących wszelkie odkrycia, jakie poczynili w tym
temacie. Co najistotniejsze okazało się, Ŝe zasady huny, nie tylko doskonale wyjaśniają ludzką
psychologię, ale takŜe, kiedy je zastosować, powodują solidne rezultaty. Ponadto, zasady te dają taką
samą podstawę i zapewniają logiczne wyjaśnienie tego, co wielu ludzi nazywa magią, a obecnie nazywa
się parapsychologią. Zdolności ponadzmysłowe, takie jak telepatia, jasnowidzenie i umysł wpływający na
materię, nie są juŜ dłuŜej zarezerwowane dla małej grupki ludzi z naturalnymi talentami.
Mogą one być rozwijane przez kaŜdego, kto zechce zaakceptować hunę, przynajmniej jako działającą
hipotezę.
Zresztą to jest właśnie sposób, w jaki naleŜy traktować hunę, przynajmniej na początku kontaktu z nią. W
przeciwieństwie do wielu magicznych systemów, które wymagaj ą wiary, nie informując, w jaki sposób
działają, huna zachęca do zadawania pytań. Jest bowiem systemem otwartym, bezdogmatycznym i nie
zakładającym, Ŝe jest w jakikolwiek sposób kompletnym. Nie ma potrzeby, aby wierzyć w hunę.
Wystarczy jedynie chcieć ją wypróbować. Tak jak naukowiec tworzy hipotezy, czyli moŜliwe do
zaakceptowania i prawdopodobne załoŜenia dotyczące wyników, jeszcze przed rozpoczęciem
eksperymentów, tak student huny musi załoŜyć, Ŝe zasady są faktem, zanim będzie mógł ich uŜyć. Jeśli
hipoteza okaŜe się nieprawdziwa, a rezultaty dalekie od oczekiwanych, moŜna ją po prostu odrzucić. Ale
jeśli rezultaty są zgodne z oczekiwaniami to wiara jest zastępowana przez pewność i zrozumienie. I tak
jak w jakimkolwiek innym eksperymencie naukowym, jeśli załoŜenia i zasady nie były wypełnione
całkowicie dokładnie, to wina za nieudane rezultaty spada na eksperymentatora, a nie na hipotezę.
Ślady na świecie
Prowadząc dalej swoje badania, Long przyjrzał się bliŜej światowej literaturze religijnej, szukając śladów
huny. Szczególnie koncentrował się na tych tekstach, o których mówiono, Ŝe zawieraj ą ukryte znaczenia.
Robił to, tłumacząc fragmenty na język hawajski, odszukując znaczenia źródłowe i tłumacząc uzyskane
znaczenie z powrotem na angielski. Dzięki tej metodzie dokonał on naprawdę niezwykłych odkryć,
szczególnie w księgach Nowego Testamentu. W jakiś sposób Jezus lub pierwsi chrześcijańscy pisarze
znali hunę, bądź załoŜenia, które stanowią jej podstawę. Pojawiał się dowód za dowodem, Ŝe zasady huny
były ukryte w znanych przypowieściach.
Jest niesamowicie waŜne, aby zrozumieć, Ŝe Long nie przeprowadził reinterpretacji Biblii na bazie
osobistego, arbitralnego objawienia, ani teŜ nie stworzył jakiegoś arbitralnego systemu rozumienia Pisma.
To, co on zrobił moŜe być powtórzone przez kaŜdego, kto dysponuje czasem i dobrym słownikiem
hawajskiego oraz podstawową znajomością symboliki huny. Więcej informacji na temat kodów zawartych
w języku znajduje się w dodatku.
Inne ślady huny, albo przynajmniej wiedzy bardzo do niej podobnej, moŜna znaleźć w pismach egipskich,
chińskich i hinduskich. Ale badania w tych obszarach są jeszcze w powijakach. Całkiem niedawno
odnaleziono ślady tajemnego języka huny w greckich nazwach miejscowości. Otwiera to wiele
ekscytujących moŜliwości do prowadzenia badań w przyszłości.
Równie waŜne jak ślady języka huny, które są odnajdywane na całym świecie, są ślady jej konceptów i
idei. Te dowody są tak szerokie, Ŝe w pierwszym momencie trudno się oprzeć powiedzeniu, Ŝe wszystko
jest huną. Ale dwa podstawowe dowody przemawiaj ą przeciwko takiemu twierdzeniu. Pierwszy to fakt,
Ŝe system huny był przez długi czas całkowicie odizolowany od reszty świata. Drugi dowód to fakt, Ŝe
wszystkie systemy w porównaniu z huną są fragmentaryczne. Zawierają tylko pewne fragmenty całości
wiedzy i to najczęściej przeinaczone i niekompletne. KaŜdy zajmujący się huną jest zaskakiwany przez to,
jak zasady z niej czerpane łączą w całość wszystkie poznane dotąd idee i nadają im sens i nieznaną dotąd
konsystencję.
Otwarty system
Huną nie Ŝąda wyłączności. Nie namawia do porzucenia swych przekonań, wierzeń, czy sposobu Ŝycia,
po to, aby móc się nią posługiwać. Osoba uŜywająca huny moŜe być jednocześnie buddystą, katolikiem,
protestantem, naukowcem, psychologiem, bądź kimkolwiek innym. Jedynym wymaganiem jest, aby dana
osoba uznała system za swój własny i uŜywała go. MoŜna oczywiście uŜywać tylko czystej i prostej huny.
Huna ma jeszcze jedną wielką zaletę. Uznaje bowiem, Ŝe do jednego celu prowadzi wiele ścieŜek,
niezaleŜnie od tego, czy jest on sprawą duchową, umysłową czy fizyczną. Pomijając działające hipotezy i
pewne załoŜenia moralne, huna jest skoncentrowana tylko na efektywności. Techniki osiągania celu,
pochodzące z innych systemów są całkowicie dozwolone, pod jednym warunkiem: Ŝe działają.
Jak juŜ wspomniałem wcześniej, huna nie jest systemem skończonym. Posiada niekończące się pole do
ekspansji idei, konceptów, technik, wiedzy i praktyki. W nieskończonym wielowymiarowym
wszechświecie, tylko zamknięty system, z silnymi dogmatami moŜe ośmielić się twierdzić, Ŝe posiada
całą wiedzę. Podstawowe zasady huny zostały odkryte przez tysiące ludzi, dzięki bezpośrednim
doświadczeniom, ale sposoby, w jakie te zasady mogą się zamanifestować są naprawdę nieograniczone.
Podstawowe zasady
Najbardziej podstawową zasadą filozofii kahunów jest to, Ŝe sami tworzymy nasze doświadczenia
rzeczywistości, poprzez nasze przekonania, interpretacje, czyny, reakcje, myśli i uczucia. Nie jest tak, Ŝe
nasza rzeczywistość jest tworzona na podstawie naszych osobistych przekonań. Raczej jesteśmy twórcami
i współtwórcami naszej rzeczywistości, pospołu z samym wszechświatem. W nauce huny chodzi o to,
Ŝeby czynić to świadomie.
JednakŜe ta idea nie jest zarezerwowana dla huny. Pojawia się ona, choć zwykle tylko w formie nauk
ezoterycznych, w praktycznie kaŜdej znanej człowiekowi religii. Niestety, jest bardzo rzadko nauczana i
jeszcze rzadziej praktykowana.
Współczesne tendencje izolujące religię od innych aspektów Ŝycia są arbitralną formą klasyfikacji.
Poglądem huny jest, Ŝe wszystkie systemy, kategorie i klasyfikacje są naszym własnym wynalazkiem,
oraz Ŝe istnieje moŜliwość przeklasyfikowania wszystkiego w całkowicie odmienny sposób.
Klasyfikowanie samo w sobie nie jest czymś złym, tak długo jak słuŜy jakiemuś celowi. Ale nauki huny
mówią, Ŝe poza systemami klasyfikacji jest istota ludzka, która dokonuje klasyfikacji, oraz pewna
podstawowa jedność.
Ta podstawowa jedność to coś, co nazywamy Bogiem. Słowo to nie oznacza tego samego dla wszystkich
ludzi. W hunie Bóg i wszechświat, (co oznacza wszystko to, co jest było i będzie) są jednym i tym
samym. Wszyscy załoŜyciele wielkich religii zgadzali się z tym, choć ich następcy mieli juŜ tendencje do
stwarzania podziałów i klasyfikacji. Słowo, którym w języku hawajskim określamy tę odwieczną
nieskończoną obecność to Kumulipo. Słowo to zwykle tłumaczy się jako „źródło Ŝycia”, choć moŜe
oznaczać teŜ „wielką Zagadkę”. Ale co jest najistotniejsze, to to, Ŝe kaŜda z sylab tego imienia niesie w
sobie znaczenie „jedności”. Wskazuje to na fakt, Ŝe unia z tą Tajemnicą jest poŜądana i moŜliwa. Nie jest
przypadkiem, Ŝe sylaby słowa huna równieŜ oznaczają jedność.
Wielu nauczycieli moŜe przedstawiać zasady w trochę odmienny sposób. Tutaj podaję moją własną
wersję, przyjętą i zaakceptowaną przez Huna International.
1. Świat jest tym, czym myślisz, Ŝe jest. Ta zasada jest kamieniem węgielnym całej huny. Oznacza ona,
Ŝe tworzysz swoje doświadczenia przez własne przekonania, oczekiwania, nastawienia, chęci, lęki, osądy,
uczucia, oraz ciągłe i powtarzające się myśli i czyny. Ta zasada zawiera równieŜ ideę, Ŝe dzięki zmianie w
swoim myśleniu moŜesz zmienić swój świat.
2. Nie ma Ŝadnych ograniczeń. Tak naprawdę nie istnieją Ŝadne realne granice pomiędzy tobą i twoim
ciałem, tobą i innymi ludźmi, tobą a twoim Bogiem. Jakiekolwiek podziały są tylko terminami, a uŜywa
się ich dla wygody. Innymi słowy, podział jest tylko uŜyteczną iluzją. Dodatkowym znaczeniem tej
zasady jest to, Ŝe nie istniej ą limity tworzenia. MoŜesz więc stworzyć, w tej czy innej formie, wszystko,
czego tylko zapragniesz, a nawet więcej.
3. Energia podąŜa za uwagą. Myśli i uczucia, którym się oddajesz, niezaleŜnie czy przywiązujesz do
nich uwagę czy nie, tworzą plany, na podstawie których najbliŜsze podobne do twojej myśli czy uczucia
zjawisko jest wprowadzane do twojego Ŝycia. Koncentrowanie swej uwagi na czymkolwiek tworzy kanał,
przez który moŜe nastąpić przepływ energii biologicznej i kosmicznej.
4. Teraz jest chwila mocy. Nie jesteś związany Ŝadnymi wydarzeniami z twojej przeszłości, ani teŜ
postrzeganiem przyszłości. Masz moc, aby w chwili obecnej zmienić ograniczające cię przekonania i
świadomie zasadzić ziarna przyszłości zgodnej z twoją wolą. Zmieniając swoje myśli zmieniasz
doświadczenia i nie istnieje Ŝadna moc na zewnątrz ciebie, zdolna powstrzymać twoje zamiary. Bóg
istnieje wewnątrz ciebie. Jesteś wolny w stopniu, w jakim zdajesz sobie z tego sprawę i w jakim z tego
korzystasz.
5. Miłość jest po to, aby przynosiła szczęście. Wszechświat w obu swoich aspektach bycia i stawania się
istnieje dzięki miłości. Istoty ludzkie, czy zdają sobie z tego sprawę, czy nie, istnieją z powodu miłości.
Kiedy zaczynają uznawać miłość są szczęśliwi ze względu na to, kim są, a stają się jeszcze bardziej
szczęśliwi ze względu na to, kim się stają. W hunie miłość jest związana z tworzeniem poczucia szczęścia.
Nie jest to jedynie efekt uboczny.
Wszystko działa lepiej i jest lepsze, kiedy ta zasada jest wcielana w Ŝycie świadomie. Tak więc, z bardzo
praktycznych powodów, miłość jest jedyną formą etyki potrzebną w hunie.
6. Cala moc pochodzi z wnętrza. Jak juŜ wspomniałem wcześniej, nie ma mocy poza tobą, poniewaŜ
moc Boga, czy wszechświata działa na twoje Ŝycie poprzez ciebie. To ty jesteś aktywnym kanałem tej
mocy. Twoje wybory i decyzje zarządzają nim. śadna inna osoba nie ma na twoje Ŝycie takiego wpływu
jak ty sarn, chyba Ŝe zdecydujesz oddać całą swoją władzę w czyjeś ręce.
7. Efektywność jest miarą prawdy. W nieskończonym wszechświecie nie moŜe istnieć prawda
absolutna. Zamiast niej musi istnieć efektywna prawda na osobistym poziomie świadomości. Ta zasada
jest pragmatyczna i uczy, aby dąŜyć do celu w najskuteczniejszy sposób, nawet, jeśli „fakty” próbują
wejść w drogę efektywności. KaŜda organizacja lub system wiedzy z tego punktu widzenia moŜe okazać
się przydatna, a nie rzeczowa, poniewaŜ jakakolwiek inna organizacja posiadająca taką samą wiedzę moŜe
być uŜyta do osiągnięcia innych celów. Mówiąc inaczej wszystkie systemy są arbitralne, więc uŜywaj
tego, który działa najlepiej.
Wszystkie techniki uŜywane w hunie opierają się na zastosowaniu tych zasad. Właśnie dlatego jest ona
tak uŜyteczna dla rozwoju duchowego. Opiera się bowiem na zasadach, a nie technikach, co sprowadza
się do tego, Ŝe kiedy jest potrzebne rozwiązanie to po prostu wyszukujemy i uŜywamy najprostszej
techniki, która spełni cel. Kiedy juŜ poznasz wszystkie zasady, będziesz w stanie rozumieć prawdziwą
naturę wszystkich technik i tworzyć swoje własne.
Teraz twój rozwój jest całkowicie w twoich rękach, a ta ksiąŜka jest narzędziem mającym ci w tym
pomóc. Kiedy będziesz jej uŜywać i wprowadzać zawarte w niej idee do swojego Ŝycia, pamiętaj o esencji
filozofii huny, zawartej w tych zwodniczo prostych regułach:
- błogosław chwilę obecną
- ufaj sobie
- oczekuj najlepszego
Wraz ze wzrostem zrozumienia mocy, która kryje się za tymi prostymi stwierdzeniami staniesz się coraz
bardziej zdolny do tworzenia twego własnego szczęścia i kierowania własnym przeznaczeniem.
Dlaczego teraz?
MoŜna równieŜ zadać pytanie: Dlaczego kahuni ujawniają sekrety huny właśnie teraz? Ostatnimi czasy
modną odpowiedzią było, Ŝe „zasłona” podniosła się z ludzkich umysłów, dzięki czemu są oni teraz w
stanie uchwycić prawdy, których wcześniej by nie zrozumieli, a wszystko to dzięki jakiemuś „duchowemu
przyzwoleniu”. Albo, Ŝe nastała „Nowa Era” (New Agę) i ludzkość przeszła ewolucję do odpowiednio
receptywnego stanu.
Fakty są znacznie prostsze. Niebezpieczeństwo trafienia pod sąd za posiadanie innych przekonań jest w
obecnych czasach, przynajmniej w Stanach Zjednoczonych, bardzo małe. Nauki ścisłe i technika nie
przyniosły szczęścia, które obiecywały. Zorganizowane religie upadają, a ludzie rozpoczęli poszukiwania
bardziej znaczących i bezpośrednich związków z Bogiem. Nauczanie „Nowego Myślenia” rozpoczęło się
juŜ sporo lat wcześniej i przygotowało grunt. Ludzki potencjał otworzył się na wiele nowych obszarów
percepcji. Ta lista mogłaby być jeszcze o wiele dłuŜsza. Faktów jest wiele, ale są one proste. Zachodzą
stabilnie rozwijające się zmiany kulturalne, otwarcie na pełniejsze zrozumienie naszego ukrytego
potencjału.
Więc tutaj jest huna - tak stara jak najstarsze prawdy znane człowiekowi, tak nowa jak ostatnie osiągnięcia
fizyki kwantowej. MoŜesz dodać hunę do wszystkiego tego, co wiesz, lub dodać wszystko to, co wiesz, do
huny. To bez znaczenia. Jedyne, co się liczy, to to, Ŝe nadszedł czas, aby ludzie odkryli, do czego
naprawdę są zdolni.
Twoje trzy jaźnie
KaŜdy z nas jest istotą unikalną i niepowtarzalną. Nikt nie doświadcza Ŝycia w ten sam sposób, nikt nie
posiada dokładnie takich samych umiejętności. Posiadamy jednak pewną cechę wspólną. Jest nią
pragnienie władania własnym Ŝyciem i otaczającym środowiskiem.
Ta potrzeba jest nazywana wieloma imionami i ukrywana pod róŜnymi formami, co nie zmienia faktu, Ŝe
jest obecna w nas wszystkich. We współczesnej filozofii dominującym kierunkiem jest próba osiągnięcia
władzy nad emocjami, innymi ludźmi, sytuacjami i środowiskiem przy pomocy kontroli siłowej. To
podejście nie działa zbyt dobrze. Przedstawiam tutaj praktyczną alternatywę. Filozofię, która mówi, Ŝe
sami tworzymy własną rzeczywistość i Ŝe mamy moc, aby ją zmieniać. Drogą do dokonania tego jest
przepełnione miłością władanie swoim ukrytym ja.
Zgodnie z filozofią huny kaŜdy z nas posiada trzy jaźnie: świadomość, podświadomość oraz
nadświadomość. Ta trójka to tylko pewne aspekty całości, choć posiadają odrębne funkcje i muszą działać
jako druŜyna, po to, aby osoba mogła wieść zdrowe, szczęśliwe i satysfakcjonujące Ŝycie. Jeśli następuje
pomiędzy nimi jakiś brak równowagi, to w rezultacie moŜe dojść do choroby fizycznej, bądź umysłowej,
albo do jakichś problemów społecznych lub z otaczającym daną osobę światem.
Większość współczesnych psychologów akceptuje idee świadomości i podświadomości, ale praktycznie
nikt nie poruszył jeszcze tematu nadświadomości. Jeśli chodzi o koncepcje huny to nadświadomość nie
jest Bogiem w sensie istoty wyŜszej. Jest raczej Bogiem wewnątrz -jak „Ja Chrystusa”, czy „Natura
Buddy”. MoŜna teŜ myśleć o niej jak o pewnym rodzaju anioła stróŜa. Oczywiście kahuni wierzyli w
istnienie istoty wyŜszej -Kinnulipo - ale mając całkowicie praktyczne podejście do Ŝycia uwaŜali, Ŝe ta
Istota jest tak daleka od natury znanych rzeczy, Ŝe spekulowanie na jej temat jest stratą czasu. Jest to
podstawowa róŜnica pomiędzy ich podejściem, a podejściem cywilizacji Zachodu, która cały czas
próbowała dociec natury NajwyŜszego Istnienia.
Poza trzema formami świadomości i oczywiście fizycznym ciałem kaŜda osoba składa się jeszcze z
dwóch istotnych rzeczy. Są to: ciało aka i mana. Aka jest słowem, które moŜna z grubsza przetłumaczyć
jako astral, eter, bądź plazma. Jest to substancja, z której jest zbudowany cały fizyczny wszechświat.
Innym terminem, którego moŜna uŜyć jest „substancja uniwersalna”. Ciało aka jest jakby fizycznym
polem, które przenika i otacza nasze fizyczne ciało. Ten temat poruszę jeszcze w późniejszych
rozdziałach. Mana jest siłą czy energią stojącą poza całym Ŝyciem, myślą i czynami określanymi przez
brak zrozumienia jako magiczne.
Analogia
Postaram się sprowadzić to abstrakcyjne myślenie do konkretnego przykładu. Musisz jednak pamiętać, Ŝe
nie istnieje coś takiego jak doskonała analogia.
Prawdopodobnie kaŜdy widział w telewizji zdjęcia astronautów spacerujących po księŜycu. Postaraj się
teraz przypomnieć sobie jak wyglądali ci odziani w skafandry kosmiczne ludzie. Odnosząc to do huny, to
taki skafander jest właśnie ciałem fizycznym. Z zewnątrz wydaje się obdarzony własnym Ŝyciem, ale
wszystkie działania i wykonywane przez niego czynności kończą się w chwili, w której człowiek będący
wewnątrz ściąga go i odwiesza. W efekcie sam skafander bez astronauty wygląda jakby utracił Ŝycie. Idąc
dalej, fizyczne ciało astronauty jest podświadomością. Porusza bowiem nogami i rękami skafandra/ciała w
mniej lub bardziej automatyczny sposób. Umysł astronauty moŜna porównać do świadomości - ma
bowiem analogiczne funkcje - nadaje kierunek, oraz cel działaniom i kontroluje ich przebieg.
Aka jest w tym przykładzie powietrzem znajdującym się wewnątrz i na zewnątrz skafandra (być moŜe
pamiętacie jasną poświatę, wyglądającą na aurę, wokół astronautów), a plecak z generatorem zapewnia
energię, czyli mana. Ten plecak dostarcza równieŜ energii potrzebnej do skontaktowania się z Houston
(czyli nadświadomością). Houston, dokładnie tak jak nadświadomość, dostarcza rad i wiedzy, wspiera, ale
nigdy nie pomaga, chyba, Ŝe sieje o to poprosi lub sytuacja grozi niewykonaniem misji.
Siedem części osoby
Kahuni mają wiele róŜnych słów określających stan, w którym znajduje się dana osoba, oraz części, z
których się składa. Przedstawiam tutaj siedem z nich. O sześciu wspomniałem juŜ wcześniej:
1. Podświadomość. Ta część jest często nazywana „NiŜszą Jaźnią”, szczególnie przez ludzi obeznanych z
pracami Maxa Longa. Osobiście uwaŜam ten termin za niewłaściwy i umniejszający. Huna nazywa tę
część ku albo unihipili.
2. Świadomość. W hunie tę część nazywa się lono lub uhane. Termin Longa, „Średnie Ja” moŜe być
równie mylący jak „NiŜsze Ja”.
3. Nadświadomość. Long nazwał ją „WyŜszym Ja”, co jest dosyć praktyczne. Ale odnoszenie się do
trzech ja, jako do wyŜszego, średniego i niŜszego powoduje wiele problemów w rozumieniu, ze względu
na olbrzymią ilość konotacji i skojarzeń. Nawet powszechne łączenie podświadomości z ciałem,
świadomości z mózgiem i nadświadomości z jakąś duchową esencją unoszącą się ponad głową nie jest
usprawiedliwione ani fizjologicznie, ani w filozofii huny. Nadświadomość określa się jako aumakua, a
takŜe kumupua 'a, 'ao 'ao i kane.
4. Dusza. Z pragmatycznych powodów nie mówi się często o duszy, poniewaŜ nie posiada ona Ŝadnych
funkcji, nie moŜna jej trenować, ani rozwijać. Jedyną jej funkcją jest istnienie. Jest ona esencją twój ego
istnienia, świadomości osobistej, oraz świadomości, Ŝe jest się świadomym. W Hunie tę część określa się
jako iho.
5. Ciało astralne. Znane pod nazwą kino aka.
6. Mana. Posiadana przez istotę w danym momencie.
7. Fizyczne ciało. Określane w hunie jako kino.
Podświadomość
Źródła słowa ku dają bardzo interesujący obraz podświadomości z punktu widzenia kahunów. Mówią one
o, ja”, które potrafi ustanawiać rzeczy (jak na przykład nawyki), zmieniać się w coś innego lub poruszać
się od jednego stanu doświadczenia do innego, kontrolować rzeczy
1
sytuacje, mieć negatywne i
pozytywne kompleksy, reagować spontanicznie, poszukiwać spokoju, wolności i rozluźnienia. Znaczenia
słowa unihipili są bardzo podobne, dodatkowo mówią jeszcze o działaniu w sekrecie, bądź w sposób
niejawny, o słuŜeniu, przywiązywaniu się do innych ludzi i miejsc, oraz o pewnych nawykach w
wykonywaniu określonych czynności. Język hawajski dostarcza nam obrazu podświadomości bardzo
podobnego do tego stworzonego przez współczesną psychologią. Omawiam to zagadnienie szerzej w
rozdziałach 2 i 3.
Podświadomość rozumuje jak komputer, wyciągając wnioski z danej przesłanki bądź doświadczenia. W
przeciwieństwie do popularnego przekonania, podświadomość nigdy nie działa w sposób irracjonalny czy
nielogiczny. Wszystkie jej działania są podporządkowane ścisłej logice, a wydawać się, Ŝe jest inaczej,
moŜe tylko wtedy, kiedy nie mamy świadomego dostępu do przesłanek, na podstawie których
podświadomość wyciągnęła wnioski. Podświadomość posługuje się dwoma rodzajami myślenia.
Dedukcją i indukcją. Dedukcja pozwala na zastosowanie ogólnej zasady w szczegółowej sytuacji, a
indukcja na wyciągnięcie szerokich wniosków, bądź stworzenie ogólnej zasady na podstawie
pojedynczego doświadczenia. Przykładem moŜe być sytuacja, w której jedno z rodziców powie dziecku,
Ŝe seks jest zły, a ta osoba przeniesie to doświadczenie i przez resztę Ŝycia będzie się w określonych
sytuacjach zachowywać tak, jakby to była prawda. Innym przykładem moŜe być kobieta, która po złych
doświadczeniach z pierwszym chłopakiem podświadomie traktuje przez całe Ŝycie wszystkich męŜczyzn
jak wrogów.
Pamięć jest jedną z funkcji podświadomości, a właściwie jej jedyną funkcją, poniewaŜ wszystkie inne
wywodzą się właśnie od niej. Jeśli pragniemy sobie coś przypomnieć to tak naprawdę prosimy o pomoc
naszą podświadomość. Jeśli z jakichś przyczyn nie moŜe ona tego wykonać, to wtedy pojawia się znane
wszystkim uczucie niemoŜności przypomnienia sobie czegoś, co z pewnością wiemy.
Podświadomość ciągle utrzymuje kontakt ze świadomością, ale nasze społeczeństwo nie kładzie duŜego
nacisku na ten rodzaj komunikacji, przez co niewielu ludzi potrafi wykorzystać w pełni to wartościowe
źródło informacji. Podświadomość przemawia w naszych snach, wyobraźni, uczuciach, odczuciach
fizycznych i przejęzyczeniach.
Świadomość
Lono, hawajskie słowo określające świadomość oznacza równieŜ uwagę, komunikację, chęć, myśl i
osiągnięcie. Słowo uhane poszerza te znaczenia o sterowanie w określonym kierunku i tworzenie celu.
Jedną z najwaŜniejszych umiejętności świadomości jest nadawanie kierunku działaniom podświadomości.
Jest zastanawiającą sprawą ilu ludzi jest przekonanych o czymś zgoła odwrotnym, to znaczy, Ŝe
świadomie powinni przyjmować nakazy od podświadomości. Pojawia się jakieś uczucie lub odczucie a
oni są przekonani, Ŝe muszą coś z tym zrobić. A tak naprawdę to podświadomość daje sygnał, Ŝe coś się
dzieje i Ŝe oczekuje na dalsze instrukcje. Ale jeśli one nie nadejdą to podświadomość zareaguje zgodnie z
nawykami lub podda się czyjejś woli.
Świadomy umysł został zaprojektowany do władania. Niestety zazwyczaj bardzo rzadko spełnia swoją
funkcję. WaŜną częścią treningu huny jest przywrócenie tych spraw do naturalnego porządku.
Świadomość moŜe się komunikować dzięki mowie, piśmie lub rysunkom, fizycznym czynnościom,
odgrywaniu ról i myślom. Rozumuje ona dokładnie tak samo jak podświadomość, ale moŜe równieŜ
„przeskoczyć” zwykły intelekt dzięki kreatywnym wglądom. Prawdopodobnie największym talentem
świadomości jest zdolność do wyobraŜania sobie tego, co nie istnieje. Podświadomość potrafi jedynie
wyobraŜać sobie istniejące rzeczy i układać je w wszelkie kombinacje, zaś świadomość jest zdolna do
tworzenia zupełnie nowych idei i doświadczeń.
Nadświadomość
Nadświadomość jest dwoistą istotą. Na swój sposób jest jednocześnie męŜczyzną i kobietą. Słowo
aumakua niesie w sobie znaczenia takie jak „duchowy rodzic”, „opiekun”, a takŜe „źródłowe ja”,
poniewaŜ jest źródłem osobistego Ŝycia, celem i jego wyraŜeniem. Jest w pewien sposób Bogiem
Wewnątrz. Kahuni wierzą bowiem, Ŝe jest to istota wewnętrzna, a nie jakiś duch, który mieszka gdzieś w
niebie. WyŜsze Ja słuŜy radą, informacjami i inspiracjami, ale nigdy nie wydaje poleceń. To smutne
patrzeć na kogoś, kto siedzi i czeka aŜ jego WyŜsze Ja powie mu, co robić, bo to po prostu się nie stanie.
Dopiero, kiedy osoba zdecyduje się, co robić nadświadomość dostarcza ogromnej ilości pomysłów,
wiedzy i energii, która pozwoli spełnić zamiar. Huna pokazuje wiele dróg, które pozwalaj ą zwiększyć ten
inspirujący kontakt.
Nadświadomość wyraŜa się poprzez kanały uŜywane przez świadomość i podświadomość, a takŜe przez
bezpośrednią inspirację. Kiedy taka inspiracja następuje, nagle wiesz coś, a ta wiedza jest połączona z
wielkim poczuciem spokoju i delikatnej ekscytacji.
Dusza
Najbardziej uŜyteczne rzeczy, jakie moŜna powiedzieć na temat duszy to, to, Ŝe jest ona w stanie rozrastać
się, zmniejszać, zmieniać swoje połoŜenie w czasie i przestrzeni, a nawet być wielowymiarowa.
Hawajskie słowo iho oznacza równieŜ rdzeń, serce, centrum, ja, coś więcej, odejść i powrócić, wkroczyć,
zaślubić, radość, szczęście oraz silny wzrost.
W języku polskim bardzo często na określenie ja uŜywamy łacińskiego słowa ego. Niestety obrosło ono w
wiele dodatkowych znaczeń z róŜnych źródeł. W swojej psychoanalizie Freud uŜył tego słowa na
określenie części osoby, która rozwiązuje konflikty narosłe pomiędzy inną częścią osoby, którą nazwał id,
a środowiskiem lub rodzajem świadomości, któremu nadał nazwę superego. Na dodatek wiele systemów
religijnych zakładających, Ŝe w człowieku jest coś złego, bądź nawet grzesznego uŜywało tego samego
terminu, aby określić ja w opozycji do innych. Zwykle systemy te głosiły potrzebę umniejszenia, bądź
nawet zniszczenia ego, co w rezultacie stworzyło bardzo wielu ludzi nienawidzących samych siebie oraz
swoich własnych potrzeb i pragnień.
Kiedy ludzie zadają mi pytanie, co huna mówi na temat ego, muszę najpierw ustalić, co mają na myśli.
Jeśli chodzi im o Freudowskie pojęcie, to sprawa jest prosta. Odpowiadam, Ŝe nie uŜywamy tego
konceptu. Freud wymyślił swój system i jest on na wiele sposobów uŜyteczny, ale nie ma nic wspólnego z
huna. Jeśli zaś ktoś ma na myśli „Ja”, to odpowiedź jest prosta. Pragniemy je rozwinąć tak bardzo, jak jest
to tylko moŜliwe, poniewaŜ im więcej wszechświata jesteśmy w stanie ogarnąć jako my sami, tym więcej
pozytywnych zmian moŜemy doń wprowadzić. Konflikty zawsze mają swój początek w przekonaniach i
podziałach. Zmniejszajmy to, co nas dzieli, a nie nas samych.
Ciało aka
Przy próbie porównania huny i zachodniej nauki, najwięcej problemów dostarcza ciało aka, poniewaŜ nie
zostało ono jeszcze zaakceptowane przez ortodoksyjną naukę i psychologię. Aby dokonać jakichkolwiek
porównań trzeba odwołać się do parapsychologicznych teorii o ektoplazmie nazywanej równieŜ
bioplazmą przez Rosjan i psi plazmą przez niektórych amerykańskich badaczy. Terminy takie jak ciała
astralne, bądź eteryczne, są terminami metafizycznymi określającymi tę samą rzecz.
Ciało aka jest bliskie ciału fizycznemu. Jest równieŜ znacznie rzadsze od powietrza, dzięki czemu moŜe
przenikać je dowolnie lub otaczać jak atmosfera lub aura. Ludzie, którzy są w stanie dokładnie zobaczyć
to ciało, mówią, Ŝe jest ono jasne i zmienia swoje barwy wraz z kaŜdą zmianą nastroju czy myśli. Ciało
aka zawiera wzorce kaŜdej komórki ciała, dzięki czemu proces ich odnowy i wzrostu moŜe być
prowadzony w sposób prawidłowy. Ciało aka jest jednakŜe bardzo czułe na myśli, przez co utrzymujące
się przez dłuŜszy czas negatywne myśli mogą zaburzyć działanie ciała. Jedną z roboczych teorii huny jest
stwierdzenie, Ŝe wszystko, z czym weszliśmy w kontakt przy pomocy naszych zmysłów jest z nami na
zawsze połączone przy pomocy „nici” aka. Inna, bardziej współczesna teoria sugeruje istnienie
uniwersalnego pola aka, w którym poszczególne osoby, miejsca i przedmioty są rozróŜnione tylko
częstotliwością wibracji. „Dostrajając” swój umysł do odpowiedniej wibracji moŜna wejść w kontakt z
czymkolwiek w całym wszechświecie, a podświadomość przechowuje pamięć częstotliwości wszystkiego,
z czym dana osoba weszła w kontakt zmysłowy. Z punktu widzenia huny Ŝadna z tych teorii nie jest
bardziej prawdziwa od drugiej. Prawda w tym wypadku zaleŜy od preferencji osoby, która uŜywa tych
teorii.
Mana
Słowo mana ma kilka znaczeń, co często powoduje zamieszanie pośród ludzi uczących się Huny.
Najbardziej podstawowym znaczeniem jest „moc”, mogąca oznaczać moc boską i jakąkolwiek inną. Dwa
inne znaczenia to „autorytet/pewność siebie” i „energia”.
„Moc” odnosi się do „bycia w stanie” i stosuje się do umiejętności, nastawienia i energii, która pozwala
wykonać pracę. W ksiąŜkach historycznych odnotowano, Ŝe król Kamehameha, który zjednoczył wyspy
hawajskie, miał duŜą ilość mana. Niektórzy tłumaczą to jako ogromne ilości mocy boskiej, które on
posiadał, ale bardziej prawdopodobne jest, Ŝe ci, którzy pisali kroniki mieli na myśli jego niepodwaŜalny,
królewski autorytet, albo nawet ogromną pewność siebie, dzięki której osiągał swoje cele.
Mana nie jest tylko potencjałem, pewnością siebie czy energią. Jest wszystkimi tymi trzema rzeczami
działającymi razem. Hawajczycy mają inne słowa określające autorytet (kuleana, hano), pewność siebie
(pulele, hilina'i), umiejętności (loea, akamaf) i energię (mahi, uila). Słowa mana uŜywa się wtedy, gdy ma
się na myśli kombinację tych wszystkich rzeczy. Kahuna uŜywający mana w procesie uzdrawiania, tak
naprawdę uŜywa swojej energii, autorytetu, pewności siebie i umiejętności. To jest jego „moc”. KaŜdy
posiada jakąś ilość mana, która moŜe się w pewnych okolicznościach zmniejszać lub zwiększać.
Zwykle ucząc o mana porównuje sieją z energią, taką jak chi, prana, orgon, od i innymi rodzajami
energii, bioenergii, czy nawet energii emocjonalnej, chociaŜ do określenia tego rodzaju energii
Hawajczycy uŜywają słowa ki, zresztą dokładnie takiego samego, jakiego uŜywają Japończycy. Ucząc się
powiększać swój zasób mana i kierować nim, powiększysz takŜe swoje umiejętności, autorytet i ogólnie
własną moc.
Ciało fizyczne
Słowo kino oznaczające fizyczne ciało oznacza równieŜ „silnie naenergetyzowany kształt myśli”
(myślokształt). Więc z punktu widzenia huny twoje ciało jest zmaterializowaną myślą twojego WyŜszego
Ja, modyfikowaną przez nabyte podświadome i świadome nawyki i przyzwyczajenia. Z tego powodu
twoje ciało -jego wygląd i stan zdrowia - mogą bardzo się zmienić poprzez zmienienie nastawień i
nawyków, czy mówiąc inaczej, podejścia do samego siebie i zachowania. Twoje ciało na poziomie
komórkowym natychmiast reaguje na kaŜdą twój ą myśl i uczucie. Ta reakcja ma zwykle formę napięcia
lub rozluźnienia na poziomie mięśniowym albo organicznym. Ucząc się władać (to znaczy kierować)
swoimi myślami i uczuciami moŜesz wywrzeć ogromny wpływ na swoje ciało. Jeśli jednak będziesz
próbował kontrolować albo tłumić swoje uczucia bądź myśli, twoje ciało sprzeciwi się prędzej czy
później, odpowiadając na takie traktowanie bólem lub dysfunkcją.
Twoje fizyczne ciało to kino, ale cały otaczający cię świat równieŜ zawiera się w tym słowie. To znaczy,
Ŝe cały twój świat, środowisko, w którym Ŝyjesz nie jest tylko po to, abyś się mu przyglądał. Istnieje po
to, abyś wpływał na nie swoimi myślami, uczuciami, wierzeniami, oczekiwaniami, lękami i osądami na
jego temat. Jednym z najbardziej znaczących „tajemnych faktów na twój temat” jest to, Ŝe moŜesz
tworzyć i zmieniać twoje osobiste doświadczenia świata.
Huna i współczesna psychologia
Psychologia huny róŜni się znacznie od psychologii klasycznej. Ale znacznie waŜniejsze od róŜnic są
łączące je podobieństwa, które wskazuj ą na łączące wszystko bezpośrednie doświadczenia. Porównanie
huny i załoŜeń współczesnej psychologii moŜe rzucić trochę światła na nasze ukryte ja i sposoby
efektywnego wykorzystania go.
Huna i Freud
Najsłynniejszym teoretykiem zachodniej psychologii jest bez wątpienia Zygmunt Freud. Tak samo jak
kahuni podzielił on umysł ludzki na trzy części nadając im nazwy id, ego i superego. Pomimo Ŝe
znaczenia tych trzech terminów nie do końca odpowiadają określeniom uŜywanym przez kahunów, to
jednak wykazują one dosyć duŜo podobieństw.
Część określana przez Freuda jako id, była według niego animalistyczna, prymitywna, rządzona przez
pasje i impulsy. Była takŜe rezerwuarem głęboko skrywanych, nie rozwiązanych konfliktów. Musiała być
kontrolowana, bowiem jeśli tej kontroli brakło, stawała się bardzo destruktywna.
Koncepcja ku, uŜywana przez kahunów, równieŜ przypisuje tej części ludzkiego umysłu cechy takie jak
przechowywanie nie rozwiązanych konfliktów. Twierdzi równieŜ, Ŝe ku jest zwierzęce, ale tylko w takim
sensie, Ŝe jest połączone z wszelkimi funkcjami ciała, a takŜe dlatego, Ŝe kanalizuje instynkty i emocje.
Ale z punktu widzenia huny nie trzeba kontrolować ku. Wystarczy jedynie je uczyć i trenować. Jest ono,
co prawda rezerwuarem nierozwiązanych konfliktów, ale przechowuje teŜ wiedzą, nawyki, a jego
instynktowne zachowania mają wiele wspólnego z przetrwaniem, wzrastaniem i szczęściem. Wszelkie
negatywne zachowania ku są uwaŜane za rezultat wyuczenia się przez nie błędnego wzorca, bądź metody
postępowania, zaś niewłaściwe zachowania id Freud przypisywał jego wrodzonej złośliwej naturze.
Sprowadzając to wszystko do prostych faktów i Freud, i kahuni zgadzają się co do tego, Ŝe człowiek
posiada pewną ukrytą naturę, która wpływa na nasze zachowanie i doświadczenia. Jedyną istotna róŜnicą
jest to, Ŝe Freud przypisywał tej części wrodzone złe cechy, zaś kahuni uwaŜali, Ŝe jest ona z gruntu
dobra. Dla wygody, w dalszej części dyskusji, nazywam tę część podświadomością, choć ani Freud ani
kahuni nie byliby całkowicie usatysfakcjonowani tym terminem.
I Freud, i kahuni zgadzają się, co do faktu, Ŝe podświadomość przechowuje kompleksy. Zgadzają się
równieŜ, co do tego, Ŝe kompleks to splątana masa wzorców myślowych, które nie zostały
zracjonalizowane, co moŜe powodować neurotyczne zachowania i/lub choroby fizyczne. Te kompleksy
mogą powstać ze względu na traumatyczne przeŜycia lub podjęcie pewnych załoŜeń we wczesnych
etapach Ŝycia, Czasami nie jesteśmy w stanie zracjonalizować (czyli uczynić logicznym i
akceptowalnym), pewnych powstających urazów, czy załoŜeń, szczególnie w trakcie ich powstawania.
Takie stworzone wcześniej kompleksy mogą pojawić się na przykład jako silne poczucie winy. Dzieje się
to zwykle w późniejszym czasie, szczególnie wtedy, kiedy podświadomość napotyka sytuację, która
zmuszają do ponownego uŜycia danego wzorca. Freud i kahuni zgadzają się równieŜ, co do tego, Ŝe
pewne kompleksy mogą pozostawać ukryte przed świadomością, aŜ do czasu, kiedy nie zostaną
odnalezione dzięki specjalnym technikom. JednakŜe Freud uwaŜał te techniki za sprawę najwaŜniejszą,
zaś kahuni uwaŜają je jedynie za uŜyteczne.
Techniki analityczne uŜywane przez freudystów i kahunów są zadziwiająco podobne. Aby odkryć treść
kompleksu uŜywa się snów, wspomnień i doświadczeń z dzieciństwa. Freudyści uwaŜają, Ŝe kiedy juŜ
odnajdzie się kompleks to znika on samoistnie tylko dzięki faktowi, Ŝe został on uświadomiony. Jednym z
głównych problemów psychoanalizy jest fakt, Ŝe nie zawsze tak się dzieje. Zwykle potrzebna jest jeszcze
bardziej aktywna faza pozbywania się i odrzucania kompleksu. Właśnie tutaj huna idzie o krok dalej. Tak
jak Freudyści wiedzą oni, Ŝe poczucie winy jest głównym źródłem aktywującym kompleksy, ale w
przeciwieństwie do freudystów nie uwaŜają, Ŝe poczucie winy powstaje jedynie na tle seksualnym. Co
więcej znają oni doskonale rolę pokuty i wybaczenia w procesie wyzbywania się kompleksu. Rytuały
oczyszczające, wyrzeczenia i oddawanie części swego majątku potrzebującym, odgrywaj ą bardzo wielką
rolę w psychoterapii kahunów.
Kahuni traktują problem winy bardzo pragmatycznie. Społeczeństwa zachodnie są w większości pod
wpływem chrześcijaństwa, które było interpretowane przez wielu przywódców religijnych i w efekcie
wprowadziło idee, iŜ człowiek moŜe zgrzeszyć przeciw innemu człowiekowi i przeciw Bogu. Kahuni
uwaŜają natomiast, Ŝe zgrzeszenie przeciw Bogu jest mniej więcej tak samo moŜliwe jak sytuacja, w
której atom grzeszy przeciw człowiekowi. Po prostu nie da się tego zrobić nawet, jeśliby się chciało.
Jedyne, co kahuni uwaŜają za grzech to celowe skrzywdzenie innej istoty, czy to fizyczne, czy
emocjonalne, czy mentalne. Więc jedyną istotą, która moŜe wybaczyć grzech jest sam poszkodowany. We
wszelkich przypadkach, kahuni najpierw zalecą uzyskanie wybaczenia od poszkodowanego. Jeśli jest to z
jakichś przyczyn niemoŜliwe, dopiero wtedy sięgną do innych środków pozwalających na uwolnienie
poczucia winy, szczególnie do takich, które są bardzo przekonujące dla podświadomości. Ta praktyka
autowybaczania jest równieŜ uŜywana w przypadkach, kiedy nie było Ŝadnego poszkodowanego, co jest
dosyć częstym problemem ludzi współczesnych.
Freud wyobraŜał sobie ego jako świadomą, rozsądną część umysłu. Sądził, Ŝe jest ono zaangaŜowane w
ciągłą walkę pomiędzy zwierzęcymi pragnieniami id, a dąŜącym do stabilizacji i moralnym superego. Nie
dostrzegł on współpracy łączącej świadomość i podświadomość, poniewaŜ prawie całkowicie oddzielał
umysł od ciała. Kahuni z kolei dostrzegli, Ŝe podświadomość zawiaduje większością funkcji ciała i uznali,
Ŝe podświadomość powinna być traktowana mniej więcej jak dziecko, które trzeba uczyć i trenować, aby
osiągnąć stabilny rozwój całej osoby. To zresztą jest jedną z podstawowych funkcji świadomego umysłu.
Ma on za zadanie być nauczycielem i przewodnikiem podświadomości. Oczywiście pierwszym krokiem
jest zdanie sobie sprawy z istnienia podświadomości jako pewnej części umysłu, mającej pewne określone
funkcje.
Superego w ujęciu Freuda nie miało nic wspólnego z pojęciem wyŜszej jaźni uŜywanym w hunie. Sądził
on raczej, Ŝe jest ono częścią świadomego umysłu zawierającą sumienie. W jego systemie to właśnie ta
część mówi człowiekowi, co jest dobre, a co złe. W hunie funkcja sumienia jest rozdzielona pomiędzy
świadomość i podświadomość. Świadomy umysł (lono) jest w stanie odróŜnić dobro od zła dzięki
rozsądnemu myśleniu. Natomiast podświadomość (ku), musi polegać na wyuczonych nawykach, nie
zaleŜnie czy w procesie nauki tych nawyków uczestniczyło, czy teŜ nie uczestniczyło lono. Na przykład,
jeśli rodzice wielokrotnie powtarzali dziecku, Ŝe taniec jest grzechem, to podświadomość przechowa tę
ideę, jako pamięć prawdy, poniewaŜ lono nie było wtedy w stanie podjąć innej decyzji. W dorosłym Ŝyciu
ta osoba będzie uwaŜała taniec za coś złego i grzesznego, chyba Ŝe świadomość przywoła wspomnienie
tamtej nauki w dzieciństwie i zracjonalizuje je na podstawie posiadanej obecnie wiedzy. Na tym
przykładzie widać, Ŝe ku w pewnych sytuacjach działa jak „podświadome sumienie”.
Koncept libido wywołujący wiele kontrowersji zarówno pośród przeciwników Freuda, jak i pośród jego
zwolenników, ma bezpośrednie zastosowanie w hunie. Freud uwaŜał je za energię psychiczną. Miała ona
wywodzić się z popędu seksualnego i być siłą motywującą do wszelkich pozytywnych i przepełnionych
miłością zachowań ludzkich. Jeśli zaś została ona zblokowana lub nakierowana na niewłaściwe tory
stawała się Ŝądzą (w negatywnym znaczeniu tego słowa), albo osiągała stan statyczny i uczestniczyła w
wiązaniu poszczególnych elementów negatywnych kompleksów. Nie jest juŜ dzisiaj pewne czy Freud
traktował libido jak coś więcej niŜ tylko roboczą teorię, ale jest pewne, Ŝe kahuni traktują koncepcję
mana, która jest analogiczna do koncepcji libido, jako bardzo realną i efektywną. Tak samo jak libido,
mana moŜe być uŜyta do osiągnięcia pozytywnych i negatywnych rezultatów. JednakŜe jest ona raczej
blokowana przez kompleksy, a nie scala je. Jeśli kompleksy nie są zbyt silne to mana ciągle płynie, choć
w ograniczonym stopniu.
Huna i Jung
Karl Jung rozwinął koncepcje persony, animy i animusa, które w pewnym stopniu odpowiadają lono i ku
w koncepcjach huny. Persona* jako zewnętrzna maska osoby to dająca się łatwo rozpoznać świadomość,
czy w hunie lono. Koncepcja ego przedstawiana przez Junga łączy w sobie aspekty ku i lono. Jako coś, co
jest odbiciem osobistego doświadczenia, ego odpowiada ku. Jako coś, co słuŜy do ekspresji
indywidualności, przyjmuje ono jakości lono. Problemy emocjonalne były postrzegane przez Junga jako
konflikty pomiędzy personą, animusem, animą i ego. (Była w to wszystko zamieszana jeszcze zbiorowa
nieświadomość, ale ten szczegół chwilowo pominą). W hunie za źródło problemów emocjonalnych uwaŜa
się dysharmonią pomiędzy lono i ku, gdzie ku jest źródłem emocjonalnej ekspresji.
Jung przywiązywał teŜ bardzo duŜą wagę do typów osobowości. Kiedy dana osoba zaczynała nadmiernie
wyraŜać swój typ, jako rezultatu naleŜało oczekiwać problemów emocjonalnych. Z punktu widzenia huny,
będzie to ekwiwalentem kompleksu, który przejmuje zbyt wielką dominację nad całością osoby.
Koncepcja Junga dotyczący zbiorowej nieświadomości jest najbliŜszym psychologicznym wyjaśnieniem
nadświadomości, choć pojawia się tu duŜa domieszka aktywności podświadomości. Jung był zadziwiony
faktem, Ŝe tak zwani cywilizowani ludzie, cierpiący z powodu róŜnorakich chorób psychicznych,
przebywając w stanach półświadomych i nieświadomych rysują często symbole niezwykle
przypominające symbolikę tak zwanych ludzi prymitywnych. To nasunęło mu pomysł pamięci
dziedzicznej, kolektywnej świadomości, czy raczej nieświadomości. Tak naprawdę to ta kolektywna
nieświadomość nie odpowiada pojedynczemu aumakua (WyŜszej Jaźni). Trafniejszym porównaniem
byłoby po 'e aumakua, czyli Wielkie Stowarzyszenie WyŜszych Jaźni. KaŜda WyŜsza Jaźń jest w stałym
kontakcie z kaŜdą inną WyŜszą Jaźnią i w pewnych okolicznościach - szczególnie, kiedy zostaną o to
poproszone, działają wspólnie. Ta idea wykracza nieco poza koncepty Junga, ale jest i tak wystarczająco
do nich podobna, aby było to znaczące. Oczywiście Wielkie Stowarzyszenie moŜe być źródłem
powszechnej symboliki, jak i inspiracji oraz podpowiedzi dla jednostki. Kahuni mogą częściowo zgodzić
się z Jungiem, co do funkcji takiej jak pamięć dziedziczna, ale w tym przypadku biorą oni równieŜ pod
uwagę czynnik pamięci przechowywanej przez ku. Kahuni wierzą w reinkarnację, więc pewna część
pamięci dziedzicznej moŜe tak naprawdę być osobistym doświadczeniem.
Punkt widzenia Junga dotyczący libido, był bliŜszy konceptom mana, niŜ punkt widzenia Freuda.
Największa róŜnica to fakt, Ŝe Jung postrzegał libido jako siłę o charakterze raczej neutralnym, a nie
genitalnym. Kahuni równieŜ uwaŜają ją za neutralną, moŜliwą do zastosowania w kierunku dobra i zła,
oraz powiązaną z całą osobą. JednakŜe Jung nigdy nie zabrnął tak daleko jak uwaŜanie tej siły za realną i
moŜliwą do kontrolowania.
Huna i Reich
W pracach Wilhelma Reicha spotykamy się z opisem siły, która tak bardzo przypomina mana, Ŝe jest to aŜ
niewiarygodne. Niestety bardzo mało ludzi miało okazję zapoznać się z pracami tego genialnego
naukowca i filozofa. Reich był uczniem Freuda, ale niestety tak jak Jung
1
inni został zmuszony do
przerwania badań ze względu na panujące ówcześnie zasady. Reich stworzył między innym zasady
analizowania struktur charakteru, które są stosowane po dziś dzień przez psychoanalityków. Prace Reicha
dotyczyły głównie Freudowskiej koncepcji libido, którą doprowadzał do swoich własnych logicznych
konkluzji.
Będąc dalekim od uŜywania czegoś tylko jako wygodnej koncepcji, Reich przekonywał się, Ŝe libido było
rzeczywistą energią, która nie tylko utrzymywała procesy Ŝyciowe, ale takŜe brała aktywny udział w
formowaniu się kompleksów. Prowadząc badania nad właściwościami charakteru, Reich zauwaŜył, Ŝe
neurotyczne osoby mają zawsze napięte te same grupy mięśni. Jeśli rozluźniło sieje w sposób
mechaniczny dana osoba doświadczała uwalniającego emocjonalnego rozluźnienia, które zawsze
dotyczyło istniejącego kompleksu. Co więcej, takie osoby mówiły równieŜ o mrowieniu, czy przepływie
czegoś w rodzaju prądu elektrycznego przez całe ciało. W hunie zdrowa osoba powinna bez Ŝadnego
problemu być w stanie odczuć przepływ mana przez ciało. Ten przepływ nie jest konieczny tylko do
podtrzymania dobrego fizycznego i emocjonalnego zdrowia danej osoby. Jest on równieŜ konieczny do
nawiązania kontaktu z WyŜszym Ja i do uŜywania jego ogromnego potencjału energetycznego.
Odczuwanie swobodnego przepływu mana, jest równoznaczne z tym, Ŝe ku jest relatywnie wolne od
ograniczających kompleksów. Reich dokonał tego odkrycia całkowicie niezaleŜnie obserwując fenomeny
fizyczne.
Jedną ze zdumiewających charakterystyk mana jest to, Ŝe moŜna ją wyemitować z ciała i umieścić w
jakimś przedmiocie, w pewien sposób go ładując. W dawnych czasach kahuni ładowali kije swoją mana, a
potem w trakcie bitew rzucali nimi w wojowników przeciwnika. Jeśli taki kij dotknął tylko jakiejś osoby
to wyładowanie mana natychmiast odbierało jej przytomność. Pojawiają się doniesienia o indiańskich
szamanach, czy praktykach sztuki walki, którzy potrafią powalić człowieka dotknięciem palca, a ci, którzy
są obeznani z pracami Mesmera przypominają sobie zapewne, Ŝe robił to samo.
Reich przeprowadził bardzo podobny, choć mniej energiczny eksperyment. PrzyłoŜył gumową rękawicę
do elektroskopu (urządzenia mierzącego dodatnie i ujemne napięcie) i wykazał, Ŝe nie nastąpiła Ŝadna
reakcja. Potem przytrzymał tę rękawicę na splocie słonecznym zdrowej osoby. Kiedy ponownie zbadał
rękawicę elektroskopem ten wykazał niezaprzeczalną reakcję. Coś zostało przekazane od osoby do
rękawicy. Dalsze eksperymenty dowiodły, Ŝe była to nieznana forma elektromagnetyzmu. Reich nazwał ją
argonem. Co niezwykle interesujące, kahuni uwaŜają splot słoneczny za największy generator i magazyn
mana.
Huna i Berne
Eryk Berne rozwinął formę terapii, którą nazwał Analizą Transakcjonalną. AT, jak często się to teraz
określa, opiera się na podstawowej jednostce społecznej interakcji nazywanej „transakcją”, co sprowadza
się do bodźca i odpowiedzi, która zachodzi pomiędzy dwoma wchodzącymi w interakcję osobami. Natura
tej transakcji definiuje jakość interpersonalnej jakości związków, oraz poczucie szczęścia i efektywności.
W AT, wyróŜnia się trzy stany, które osoba moŜe przybrać dokonując transakcji. Stan Rodzica, będący
odbiciem podświadomej pamięci na temat transakcji zawieranych pomiędzy rodzicami. Stan Dziecka,
który jest odbiciem reakcji i uczuć z czasów wczesnego dzieciństwa, oraz stan Dorosłego, w którym
uŜywamy naszych bezpośrednich doświadczeń i własnych konkluzji. W relacjach z innymi osobami
ludzie uŜywają pewnych wypracowanych „pozycji Ŝyciowych” jak na przykład „ja nie jestem OK - ty
jesteś OK” i wcielają się w stan Rodzica, Dziecka lub Dorosłego. WaŜnym załoŜeniem AT jest, Ŝe
pozycje Ŝyciowe powstają w oparciu o podjęte decyzje, co przy zwiększeniu świadomości i wytrenowania
danej osoby moŜe doprowadzić do zmiany pozycji Ŝyciowej na „ja jestem OK i ty jesteś OK”, oraz
działania ze stanu umysłu Dorosłego.
W hunie równieŜ występuje załoŜenie, Ŝe wszystko, z czym się stykamy, zostaje zapisane w naszej
podświadomości i ma wpływ na nasze Ŝycie, oraz, Ŝe decyzje podjęte w jakimkolwiek wieku są moŜliwe
do zmienienia wraz z nowymi danymi, na jakimkolwiek późniejszym etapie Ŝycia. Rodzic, Dziecko i
Dorosły są równoznaczne z kompleksami. System stworzony przez Berne'a, choć bardzo arbitralny jest
dosyć uŜyteczny. Zresztą kahuni mają świadomość, Ŝe huna równieŜ jest w pewnym stopniu arbitralna.
KaŜdy system jest tylko dogodnym sposobem opisywania rzeczywistości. To, z czym kahuni zgadzają się
całym sercem w AT to stwierdzenie „ja jestem OK - ty jesteś OK” wraz ze stanem, zachowaniem i
poglądami Dorosłego.
Huna i Perls
Fryderyk Perls stworzył terapię Gestalt, której celem jest wzmacnianie procesu wzrostu i rozwijania
ludzkiego potencjału, co równieŜ jest celem huny. Mówiąc krótko, główne elementy terapii Gestalt mają
na celu objęcie uwagą całej osoby (nie tylko umysłu, ciała, czy mózgu), po to, aby otrzymać informację na
temat tego, co całość człowieka, będąca tutaj i teraz, nie czyniąca Ŝadnych załoŜeń i osądów ma do
powiedzenia. Wszystko to pasuje perfekcyjnie do filozofii huny. Terapia Gestalt zawiera bardzo wiele
technik, ale sam Perls podkreślał, Ŝe przywiązywanie zbyt wielkiej uwagi do technik jest błędem, bowiem
liczy się właśnie terapia, a nie techniki. Techniki terapeutyczne uŜywane w Gestalt maj ą na celu
zintegrowanie uwagi ze świadomością. KaŜda technika, która moŜe tego dokonać jest uznawana za dobrą.
Podobnie w hunie, techniki terapeutyczne maj ą na celu rozwijanie uwagi, umiejętności oraz szczęścia.
KaŜdy system, który wspiera takie działania w sposób efektywny, nawet jeśli został wymyślony do
konkretnego przypadku jest uznawany za odpowiedni. Kolejnym podobieństwem pomiędzy załoŜeniami
Perlsa i huna, jest gotowość zmiany lub odrzucenia danej teorii w zaleŜności od potrzeb. Jest to
ekwiwalentem zasady kahunów: „Jeśli to jest uŜyteczne to znaczy, Ŝe jest prawdziwe”.
Podsumowanie
Ten rozdział nie opisał dokładnie ani zachodniej psychologii, ani huny. Ale przynajmniej udało mi się
wykazać jak wiele te dwie rzeczy mają ze sobą wspólnego.
Na środku Pacyfiku odnaleziono grupę ludzi, którzy, mimo Ŝe byli całkowicie odcięci od reszty świata,
dysponowali wiedzą psychologiczną, zaawansowaną praktycznie tak samo jak współczesne zachodnie
systemy. Trzeba pamiętać o tym, Ŝe kiedy pierwsi biali misjonarze dotarli na Hawaje, koncept
podświadomości nie był jeszcze nawet znany na Zachodzie.
Współczesna psychologia jest ciągle bardzo młoda i ciągle zajmuje się samym umysłem. Tutaj staram się
przybliŜyć idee integracji ciała i umysłu. Co zaś się tyczy duchowości człowieka to większość
psychologów nawet nie wspomina ojej istnieniu. W hunie odnajdujemy ciało, umysł i ducha połączone w
spójny system. A poniewaŜ powstał on na podstawie tysięcy lat przemyśleń, to warto mu się przyjrzeć ze
zdwojoną uwagą.
Czym tak naprawdę jest twoja podświadomość
Mówi się, Ŝe określenia czerpane z huny, takie jak ku, czy unihipili „mniej więcej” odpowiadaj ą temu, co
określamy jako podświadomość. Dlaczego „mniej więcej”? PoniewaŜ na polu psychologii nie ustalono
jeszcze dokładnie, czym jest podświadomość. Nawet najbardziej konwencjonalni psycholodzy nie
zgadzają się /e sobą nawzajem. Niektórzy uwaŜają podświadomość za coś rzeczywistego, inny uwaŜają ją
tylko za sztuczną konstrukcję urny słowa, wygodną, ale nierzeczywistą teorię. Jeszcze inni uwaŜają, Ŝe
„podświadomość” jest źródłem wszelkich wyŜszych mocy człowieka, przypisując jej cechy, jakie zwykle
ludzie przypisuj ą Bogu.
W hunie nie istnieją tego typu problemy. Ku jest mającym pewne specyficzne funkcje aspektem
całościowego umysłu. Dla wygody często uŜywamy terminu podświadomość, aby je opisać, choć nie jest
on zbyt precyzyjny, bo na wiele sposobów ku jest bardziej świadome niŜ świadomości wielu ludzi.
RównieŜ dla wygody często mówimy o ku jako o osobnej istocie, czy nawet nadajemy mu inne imię.
NaleŜy jednakŜe zrozumieć, Ŝe odrębność ku zawiera się jedynie w funkcjach, a nie w faktach. Jednak
bardzo wielu ludzi nie ma Ŝadnego pojęcia jak działa ich umysł, więc ku moŜe się im wydawać całkowicie
obcą osobą czy nawet wrogiem.
Natura podświadomości
Prawdziwa natura ku jest ujawniana przez tajemny kod, zawarty w języku hawajskim. Z tego kodu
dowiadujemy się, Ŝe ten aspekt umysłu ma następujące właściwości:
1. Jego podstawową funkcją jest pamięć.
2. Zawiaduje wszystkimi funkcjami ciała, choć niektóre z nich mogą być równieŜ kontrolowane przez
umysł świadomy, czyli lono.
3. Jest źródłem wszystkich emocji i uczuć.
4. Jest źródłem wszystkich umysłowych nawyków i zachowania.
5. Jest środkiem, dzięki któremu świadomość działa i postrzega.
6. Jest odbiornikiem i nadajnikiem wszelkich fenomenów po-nadzmysłowych.
7. Jego głównym celem jest wzrastanie.
8. Rozumuje w sposób logiczny.
9. Słucha poleceń.
Pozwolę sobie teraz przyjrzeć się bliŜej wyŜej wymienionym funkcjom, bowiem niektóre z nich zapewne
wydają się na pierwszy rzut oka nie dotyczyć twojego umysłu.
Pamięć
Dzięki funkcji pamięci jesteśmy w stanie nauczyć się czegoś i nie myśleć o tym świadomie poza
szczególnymi przypadkami. Przykładem tego jest mowa, chodzenie, jeŜdŜenie na rowerze czy
prowadzenie samochodu. W kaŜdym z tych przykładów ma miejsce mniej lub bardziej automatyczny
proces odtwarzania z pamięci wyuczonego wzorca czy zachowania. Bardzo wiele z naszej pamięci
znajduje się tak blisko pod powierzchnią, Ŝe nie zauwaŜamy Ŝadnego opóźnienia od chwili powstania
zapotrzebowania na dane wspomnienie do momentu jego pojawienia się w świadomości, poza
wypadkami, w których z jakichś konkretnych przyczyn nie chce się ono pojawić. W przeciwieństwie do
ogólnego sądu, Ŝe wspomnienia zapisują się wyłącznie w mózgu, najnowsze badania naukowe
udowadniają, Ŝe są one umieszczane w róŜnych miejscach ciała, na poziomie energetycznym. Zgadza się
to zresztą z naukami huny. W zamierzchłych czasach wyobraŜano sobie, Ŝe wspomnienia są zapisywane
w częściach materii astralnej (ciele aka), które jest energetycznym ciałem podświadomości. Obecnie
proces ten porównuje się do działania komputera, poniewaŜ jego fizyczne części są tylko ramą dla
prawdziwej pamięci, która jest zapisywana jako impulsy elektromagnetyczne. UŜywając terminologii
komputerowej, napływ informacji jest zapisywany jako bity, określona liczba bitów tworzy bajt, tyle a
tyle bajtów tworzy słowo, ze słów zaś składają się zdania.
Aby odnieść tę analogię do pamięci osobistej, wyobraź sobie, Ŝe na przyjęciu w zeszłym tygodniu
spotkałeś jakąś osobę. KaŜda poszczególna cecha wyglądu tej osoby będzie jednym bitem. Cały wygląd
zostanie zapisany w formie bajta. To, co ta osoba mówiła moŜe stworzyć kolejny bajt. Ogólne wraŜenie,
jakie wywarła na tobie ta osoba to połączenie wszystkich bajtów, czyli słowo. A całe przyjęcie stworzy w
twojej pamięci grupę zdań. Najbardziej emocjonujące zdarzenie zostanie umieszczone w pliku „na
zawołanie” i będzie tam jakiś czas, a być moŜe nawet przez resztę twojego Ŝycia, jeśli wywarło
odpowiednio silne wraŜenie. Mniej waŜne wydarzenia trafią do pliku „dostępne”, zaś te rzeczy, na które
nie zwróciłeś uwagi, zostaną umieszczone w pliku ogólnym. Jeśli pragniesz przypomnieć sobie to
przyjęcie, twoja podświadomość najpierw przywoła informacje z pliku „na zawołanie”, potem będzie
podawać ci te, które zostały zawarte w pliku „dostępne”, przy czym będzie je przywoływać w porządku
od najwaŜniejszego do najmniej waŜnego, jeśli oczywiście poświęcisz wystarczająco duŜo czasu, aby w
ogóle rozpocząć ten proces. Dzieje się tak dlatego, Ŝe podświadomość rozumuje na podstawie logicznych
skojarzeń.
Aby łatwo przywoływać wspomnienia potrzeba dwóch rzeczy. Po pierwsze dane wspomnienie musi
otrzymać świadomą uwagę, po drugie, dane wraŜenie musi być połączone z innymi wraŜeniami. W twoim
biokomputerze znajduje się ogromna ilość informacji i znacznie łatwiej jest odszukać „słowo” niŜ bit.
Właśnie dlatego imiona są tak trudne do zapamiętania i na dodatek mają tendencję do pojawiania się na
długo po tym, kiedy były przywoływane. Dzieje się tak dlatego, Ŝe w chwili, w której je poznaliśmy nie
dostały wystarczającej ilości świadomej uwagi do tego, aby znaleźć się w pliku „na zawołanie”. Fakt, Ŝe
pojawiają się, ale znacznie później, świadczy o tym, Ŝe ku musiało poświęcić sporo czasu na ich
odszukanie. Oczywiście napięcie lub stres potrafią zakłócić pole energetyczne i wpłynąć negatywnie na
pamięć.
Ciało
Wszystkie układy ciała (nerwowy, trawienny, krąŜenia, energetyczny itd.) są pod bezpośrednią kontrolą
podświadomości. Większość informacji na temat obsługi tych systemów jest czerpana przez
podświadomość z pamięci komórkowej czy DNA. Ale duŜo pochodzi równieŜ z przekonań przejętych od
rodziców, społeczeństwa, czy świadomych przekonań i treningu. Biologiczne sprzęŜenie zwrotne
potwierdza, Ŝe punkt widzenia huny głoszący, Ŝe poprzez udział świadomej uwagi moŜemy wpływać na
podświadome działania ciała, jest prawdziwy. JednakŜe nasz świadomy wpływ moŜe być pozytywny, (co
oznacza poprawę) lub negatywny (co oznacza pogorszenie jakości danego podświadomego działania).
Innymi słowy, stan twojego ciała jest w bardzo wysokim stopniu zaleŜny od tego, co i jak myślisz oraz
odczuwasz. Zostało to wykazane przez medycyną psychosomatyczną. Oczywiście moŜesz świadomie
zadecydować, aby poruszyć swoimi ramionami i nogami, oddychać inaczej czy mówić głośniej lub ciszej.
Ale nawet te czynności odnoszą się do przywołania z podświadomości jakiegoś zapamiętanego wzorca,
który ma bezpośrednie połączenie z zaangaŜowanymi w te czynności mięśniami lub organami. Gwiazdy
sportu i mistrzowie jogi mogą robić ze swoimi ciałami nieprawdopodobne rzeczy. Ale nie dzieje się tak
dlatego, Ŝe mają nad nimi silniejszą świadomą kontrolę. Po prostu nauczyli się lepiej współpracować ze
swój ą podświadomością.
Emocje
W systemie huny emocje i uczucia nie są niczym więcej niŜ ruchami bioenergii, powiązanymi z
konkretnymi myślami i wzorcami napięcia mięśniowego, co pozwala je rozróŜniać. Emocje mogą być
przechowywane jako energia potencjalna w napięciu mięśniowym, a zwykle są przywoływane przez
bodziec mentalny, fizyczny lub pochodzący z otaczającego środowiska. W takim wypadku bodziec
powoduje przypisanie go do danego wspomnienia, które przywołuje jedną z czterech moŜliwych reakcji
energetycznych lub dwie albo nawet więcej naraz. Na poziomie fizycznym energia takich reakcji bierze
się z uwalniania do ciała adrenaliny/glikogenu, na innych poziomach zaś, ma związek z kanalizowaniem
biopola przez system meridianów, a być moŜe takŜe z wymianą energii pomiędzy organizmem a
otoczeniem.
Cztery podstawowe reakcje energetyczne to strach (wycofanie), radość (ekspansja), gniew (atak) i czyn
(aktywność mentalna lub fizyczna). Strach oraz kombinacja strachu i gniewu mogą spowodować napięcie
i zamknąć energię emocji na poziomie mięśniowym, a nawet komórkowym. Kombinacja gniew/strach
moŜe równieŜ doprowadzać do rozmaitych poziomów depresji. Reakcje te następują, poniewaŜ pojawia
się przyporządkowanie do konkretnego, wcześniej zapamiętanego wzorca. Jeśli dany wzorzec
pamięciowy nie zmieni się z powodu świadomej lub nadświadomej interwencji, dany bodziec będzie
ciągle doń przypisywany i ciągle będzie wywoływał określoną reakcję energetyczną.
Nawyki
Dokładnie tak jak emocje, nawyki mentalne i fizyczne są wyuczonymi, podświadomymi reakcjami,
wyzwalanymi przez związany z nimi bodziec. Wzorzec reakcji energetycznej jest związany z
czynnościami. Nie musi on koniecznie wiązać się z emocjami. Jeśli na przykład uskakujesz przed
rozpędzonym samochodem, to w trakcie skoku nie ma Ŝadnej reakcji emocjonalnej, jest jedynie energia w
ruchu. Emocje pojawiają się dopiero wtedy, kiedy umysł ma wystarczająco duŜo czasu, Ŝeby zacząć się
zastanawiać, co mogło się wydarzyć.
Większość naszych nawyków jest „nieświadoma” w takim znaczeniu, Ŝe nasz świadomy umysł nie
przywiązuje wagi do tego, co robi podświadomość. Według huny, jeśli dane przyzwyczajenie z punktu
widzenia podświadomości nie spełnia juŜ swego celu, to zostaje ono zmienione nawet bez udziału
świadomości. JednakŜe, jeśli jakiś nawyk słuŜy swemu celowi, to nawet, jeśli jest on niepoŜądany przez
świadomość, nie zmieni się bez odpowiedniej ilości świadomej uwagi. Ale sama uwaga nie załatwi
sprawy. Podświadomość musi dostać jakąś zastępczą alternatywę.
Długość posiadania danego nawyku nie ma Ŝadnego znaczenia, poniewaŜ podświadomość jest
zainteresowana tylko rezultatami końcowymi. Więc jeśli nowy nawyk spełnia daną rolą tak samo dobrze,
bądź lepiej niŜ stary, podświadomość pozwoli na zmianę bez Ŝadnych oporów. Ale jeśli podświadomość
nie jest do tego przekonana, to moŜe się okazać, Ŝe zmiana starego nawyku jest praktycznie niemoŜliwa.
WaŜne jest, Ŝe do podświadomości nie da się wstawić „odkurzacza”. Jedyną metodą na pozbycie się
dawnych nawyków jest ich zamiana na nowe. Nawet odstawienie papierosów wymaga tego, aby nauczyć
się w róŜnych sytuacjach być osobą niepalącą. W naukach huny wierzenia i przekonania równieŜ są
uwaŜane za nawyki, podatne na zmianę na bardziej efektywne, dokładnie tak samo jak wszystkie inne.
Percepcja
Posiadamy świadomą percepcję otaczającego nas świata dzięki zmysłom, których liczba przekracza
zwykle wymieniane pięć. Na przykład wzrok pozwala nie tylko dostrzegać kolory, odcienie, głębie,
perspektywę, wzorce i kształty, ale takŜe znaczenia (jak na przykład znaczenia liter). Słuch pozwala na
odczucie dźwięku, brzmienia, tonu, harmonii, hałasu i znaczenia (mowa). Smak obejmuje odczucia
gorzkie, kwaśne, słodkie i słone. Zmysł powonienia pozwala, jak twierdzą niektórzy badacze, na
rozróŜnienie około dziesięciu podstawowych zapachów. Zmysł dotyku obejmuje nacisk, kształt,
temperaturę i wiele innych czynników.
Wszystkie te odczucia przechodzą przez system nerwowy, aby dotrzeć do świadomości. Z punktu
widzenia huny, ku cały czas monitoruje je i selekcjonuje tak, aby świadomość nie została przygnieciona
ich ilością. Ku dostarcza niektóre z nich do świadomości w określonym czasie i z określonych powodów,
a niektóre wygasza ze względu na pewne wyuczone przekonania. Uczy się takŜe jak wzmacniać niektóre
zmysły w określonych sytuacjach. Kiedy podejmujemy jakąś czynność ze względu na naszą percepcję, to
tak naprawdę ta czynność zostaje podjęta ze względu na percepcję przefiltrowaną przez ku, wraz z
wszelkimi przesądami lub umiejętnościami, które są dla niego dostępne. Nasza percepcja moŜe być tylko
odrobinę inna, co powoduje pomniejsze zakłócenia w efektywności, albo moŜemy być daleko poza
granicą i nie dostrzegać tego samego, co inni wokół nas. Z drugiej strony moŜemy wzmocnić nasze
zmysły tak, aby były lepsze niŜ przeciętnie, lub nawet do punktu, w którym będziemy postrzegali rzeczy,
których inni nie są świadomi. Wszystko to zaleŜy od przekonań i wyuczonych zachowań ku.
Fenomeny parapsychiczne
W hunie wszelkie fenomeny parapsychiczne są uwaŜane za przedłuŜenie naszych zwykłych zmysłów i nie
są absolutnie niczym „ponadnaturalnym”. Są one obecne w Ŝyciu kaŜdego człowieka, choć zwykle zostają
kompletnie zignorowane ze względu na ograniczające przekonania. Czasami jakaś niezwykle dramatyczna
sprawa prześlizguje się przez ten filtr szczególnie pod postacią przeczucia, inspiracji, intuicji czy „zbiegu
wypadków”.
Aby jak najdokładniej skorelować hunę i zachodnią terminologię: Telepatia jest przedłuŜeniem zmysłu
słuchu i zdolności mowy. • Jasnowidzenie jest przedłuŜeniem zmysłu wzroku.
- Psychokineza jest przedłuŜeniem zmysłu dotyku i zdolności do wpływania na środowisko.
Prekognicja jest przedłuŜeniem naszej umiejętności przewidywania i zdolności do rozumowego
odgadywania przyszłości. Te zdolności są nazywane paranormalnymi lub ponadnaturalnymi tylko dlatego,
Ŝe nie są one w naszej kulturze tak częste jak w innych. Dzieje się, tak dlatego, Ŝe nasze zawiadujące
wszystkimi zmysłami ku uwierzyły, Ŝe tego typu percepcje są niemoŜliwe albo złe. Ludzie, którzy mają
takie percepcje po prostu nigdy nie zaakceptowali tych wierzeń kulturowych, a ci, którzy się tego
nauczyli, po prostu przebrnęli przez to uwarunkowanie. A poniewaŜ zdolności paranormalne są sprawą
przekonań, a nie ludzkiej natury, to kaŜdy moŜe ich doświadczać i kaŜdego moŜna ich nauczyć.
Wzrastanie
Definicją wzrastania według huny jest „zwiększanie uwagi, umiejętności, szczęścia i radości”. Ta
definicja ma zastosowanie dla wszystkich form świadomości od atomów aŜ po galaktyki. U człowieka
chęć wzrastania mieści się w ku.
Są tacy, którzy uwaŜają, Ŝe naszym najwaŜniejszym instynktem jest instynkt przetrwania i Ŝe dopiero po
zaspokojeniu go zaczynamy poszukiwać „wyŜszych” wartości, takich jak kultura czy sztuka. Właśnie
dlatego popularne filmy pokazuj ą naszych dalekich przodków jako prawie zwierzęcych łowców, bądź
zbieraczy, zainteresowanych jedynie jedzeniem, seksem i zabijaniem. Ale badania archeologiczne i
antropologiczne pokazują, Ŝe nawet pierwotni ludzie byli wynalazcami, artystami, czy rzemieślnikami i to
Ŝyjąc w bardzo trudnych warunkach. To pragnienie wzrostu zapewnia chęć przeŜycia, a nie odwrotnie.
Ciekawość jest częścią pragnienia powiększenia uwagi. To właśnie ono pozwala dziecku rozwijać się
poprzez badanie otoczenia. RównieŜ ona napędza działania dorosłych badaczy, wynalazców i
naukowców. Potrzeba zwiększenia umiejętności, a takŜe zdobycia nowych, pomaga nam zastosować to,
czego nauczyliśmy się dzięki naszej rozszerzonej uwadze. A pragnienie zwiększenia szczęścia prowadzi
nas do robienia rzeczy coraz lepiej i lepiej - zarówno mentalnie, jak i fizycznie, duchowo oraz społecznie.
Tak naprawdę jedyne, co powstrzymuje nas przed staniem się półbogami to nasz strach. Strach, który
przeszkadza naszemu ku w jego drodze do spełnienia.
Logika
Z wszelkich błędnych koncepcji, jakie ludzie mają na temat podświadomości, najbardziej mylną jest ta, Ŝe
podświadomość działa nielogicznie. Wprost przeciwnie, jak juŜ wcześniej napisałem, podświadomość
działa jak komputer. Właściwie moŜna powiedzieć, Ŝe to właśnie jest problem.
Ludzie myślą, Ŝe ku działa nielogicznie dlatego, Ŝe często nie robi tego, co aktualnie chciałaby
świadomość i poniewaŜ czasami działa bez wyraźnego powodu. Kluczowym słowem jest tu wyraźnego.
Twoje ku zawsze działa na podstawie jakiegoś załoŜenia - przekonania, co do rzeczywistości - które
zaakceptowałeś jako prawdę na jakimś etapie swojego Ŝycia. I ku zawsze będzie się starało doprowadzić
to załoŜenie do logicznych konkluzji, czymkolwiek by one nie były i cokolwiek byś o nich nie myślał w
chwili obecnej.
Oczywiście sytuacja staje się jeszcze bardziej skomplikowana w chwili, kiedy masz sprzeczne załoŜenia
dotyczące tego samego obszaru Ŝycia. Wyobraź sobie, jakie problemy miałby komputer, gdyby wydano
mu dwa sprzeczne polecenia. Musiałby sam oceniać, do której strony się przychylić w danej sytuacji. Ale
i tak jego wybór byłby bardzo logiczny, jeśli spojrzeć nań przez pryzmat jego pamięci i zaprogramowania
(wyuczonych nawyków).
Posłuszeństwo
Podświadomość nie jest niewychowanym zbuntowanym dzieckiem, ani teŜ nie zrobi nigdy niczego, co
mogłoby ci zaszkodzić. Przynajmniej ze swojego punktu widzenia. Kiedykolwiek wydaje się, Ŝe ku robi
ci na przekór, dzieje się tak dlatego, Ŝe wypełnia ono jakieś dawne polecenie, które mu wydałeś, albo,
którego nie usunąłeś. A musi ono wypełniać poprzednie polecenia dopóki nie wydasz nowych. Jeśli ku
tworzy nieprzyjemne symptomy fizyczne to albo stara się uniknąć czegoś gorszego, albo nie wydano mu
Ŝadnych poleceń, które stanowiłyby lepszą alternatywę. Ale świadome myślenie o alternatywie nie
wystarczy. Nowe polecenia trzeba wydawać wraz z trenowaniem nowych nawyków. Sukces nowych
nawyków zaleŜy w głównej mierze od tego, jak dobrze słuŜą one wzrastaniu oraz czy zgadzają się z
obecnymi przekonaniami, dotyczącymi tego, co jest moŜliwe, a co nie i tego, co jest dobre, a co złe.
Główną rzeczą, którą powinieneś zapamiętać jest to, Ŝe twoje ku będzie ci słuŜyć wiernie i szybko, kiedy
tylko nauczysz się wydawać odpowiednie polecenia.
Twój świadomy umysł
Praktycznie kaŜdy ma niewłaściwe poglądy na naturę świadomego umysłu. Kartezjusz napisał, „Myślę,
więc jestem”, ale to stwierdzenie nie ma Ŝadnego znaczenia dopóki nie zdefiniuje się, co to jest myślenie.
Czy to obrazy pojawiające się w umyśle? Czy moŜe jest to idący krok za krokiem proces logiki? Albo
moŜe intuicyjne odczucia? Zamiana wpływających przez zmysły danych na sensowne i noszące
znaczenie? Porównywanie przeszłych i obecnych doświadczeń? Czy na myślenie składają się wszystkie
wymienione czynniki, czy moŜe niektóre z nich albo nawet Ŝaden?
Niektórzy twierdzą, Ŝe to, co odróŜnia świadomość od podświadomości, to umiejętność uświadamiania
sobie róŜnych spraw. JednakŜe jest znanym faktem, Ŝe podświadomość jest podatna na wpływy słów
wypowiadanych przez innych ludzi w okolicznościach, kiedy świadomość jest kompletnie wyłączona, jak
na przykład w trakcie snu, szoku, czy narkozy. Wiadomo równieŜ, Ŝe w stanach hipnozy i głębokiej
medytacji, podświadomość jest w stanie udzielić informacji na temat przeszłych wydarzeń, którymi
świadomość w ogóle nie dysponuje. Właśnie dlatego nie moŜna powiedzieć, Ŝe bycie świadomym jest
zarezerwowane dla stanu świadomości.
Inne teorie głoszą, Ŝe tylko świadomość dysponuje logiką. To równieŜ nie jest prawdą. Jak dokładnie
wykazałem w poprzednim rozdziale nie ma ani jednego nawyku, nastawienia czy emocji, które
powstałyby w podświadomości bez logicznego załoŜenia. Podświadomość rozumuje dedukcyjnie, tak jak
na przykład małe dziecko, które jest świadome faktu, Ŝe sutki matki są źródłem poŜywienia i relaksu, i
wyciąga z tego wniosek, Ŝe końcówki butelek i smoczki, (które nawiasem mówiąc znacznie róŜnią się
kształtem od sutków), mogą równieŜ słuŜyć tym samym celom. Podświadomość rozumuje równieŜ
indukcyjnie, co objawia się na przykład tym, Ŝe płacz przyciąga uwagę dorosłych i potrafi wyciągnąć
regułę z pojedynczego przypadku. Tak więc myślenie logiczne nie jest wyłącznie domeną świadomości.
Jeszcze inne teorie głoszą, Ŝe świadomość jest centrum samoświadomości. To równieŜ nie jest prawdą.
Świadomie wiesz, kim jesteś, ale twoja podświadomość równieŜ to wie. Właśnie dlatego obracasz się
automatycznie, kiedy ktoś wypowie twoje imię, czy jesteś w stanie na pierwszy rzut oka rozpoznać swoje
odręczne pismo, albo nawet zapomnieć, kim jesteś w stanie amnezji. To nie byłoby moŜliwe, gdyby nie
fakt, Ŝe centrum twojej osobowości znajduje się w pamięci podświadomości.
Odwołajmy się więc do bardzo unikalnych zawartych w hunie koncepcji dotyczących świadomości.
Siła woli
Huna naucza, Ŝe podstawową funkcją świadomości jest siła woli. Na nieszczęście koncept woli, sprawiał
ludziom problemy juŜ od wieków. Mówi się o kimś, Ŝe ma „silną wolę”, jeśli w trudnych okolicznościach
był w stanie podtrzymać swoje działania lub ich brak w zaleŜności od okoliczności. O pewnych ludziach
mówi się, Ŝe narzucają swoją wolę innym, zmuszając ofiary do działań wbrew własnej woli. O jeszcze
innych ludziach mówi się, Ŝe mają słabą wolę i są bardzo podatni na manipulacje ze strony tych, którzy
mają silną wolę.
Aby zrozumieć, czym tak naprawdę jest świadomość, naleŜy najpierw zrozumieć, czym jest siła woli. A
bardzo wiele nieporozumień dotyczących tego tematu wynika z faktu, Ŝe siła woli jest bardzo często
łączona z mocą. Moc moŜe być zdefiniowana jako moŜliwości i zdolności danego człowieka. Problem
leŜy w tym, Ŝe ta definicja niczego nie wyjaśnia. MoŜemy mówić o mocy wzroku, co dotyczy po prostu
zdolności widzenia. MoŜemy mówić o mocy soczewki optycznej, co oznacza jej zdolność do
powiększania obrazu tyle i tyle razy. Ale mówienie o woli w kategoriach mocy, czy zdolności powoduje
jeszcze większy zamęt. Trzeba zatem zdefiniować, czym jest sama wola.
Zgodnie ze słownikiem słowo wola ma wiele znaczeń. Jednym z nich jest „moc podejmowania wyborów i
decyzji”. To jak najbardziej jest zdolnością świadomego umysłu. Jeśli chodzi o ścisłość to w naukach
huny jest to najbardziej podstawowa zdolność świadomości. Zwykle opisuje się ją jako zdolność do
kierowania uwagą. Interesującym jest fakt, Ŝe hawajskie słowo holo, oznaczające wybór lub decyzję,
znaczy równieŜ „podjąć wysiłek w celu osiągnięcia zamierzeń”. Pewne dodatkowe znaczenia łączą wolę
ze świadomością. Na przykład słowo lono ma dodatkowe znaczenie „osiągnięcie (lo) pragnień (ono)”.
Jedyną prawdziwą zdolnością, jaką posiada świadomość jest moŜliwość kierowania orientacją i uwagą w
reakcji na słowa i doświadczenia. Sam proces kierowania nazywa się procesem decyzyjnym lub wyborem.
To właśnie jest prawdziwe znaczenie sformułowania „wolna wola”. Nie jest to bowiem wolność w
robieniu czegokolwiek i kiedykolwiek się zechce, czy sprawianiu, Ŝeby coś się stało, kiedy się tego chce,
czy wpływaniu na innych, aby robili to, czego się chce. Patrząc realnie nie posiadamy takich mocy, choć
moŜemy się nauczyć pewnych technik, które zwiększą naszą efektywność. Nawet wysilając naszą wolę
nie przerobimy kogoś według naszych pragnień. Ani teŜ nie moŜemy sprawić abyśmy sami, bądź
otaczający nas świat osiągnęli perfekcję w ciągu sekund tylko dzięki temu, Ŝe taka jest nasza wola (co w
podtekście oznacza, Ŝe tego sobie Ŝyczymy). MoŜemy jednakŜe decydować jak będziemy reagować na
doświadczenia w naszym Ŝyciu albo, co w danym momencie zrobimy, aby zmienić nas samych lub
okoliczności. W kaŜdej chwili, w której jesteśmy świadomi mamy moŜliwość wyboru.
Dlaczego przeprowadziłem taką kwalifikację? Prawic kaŜdy z nas robi pewne rzeczy nieświadomie. MoŜe
to być na przykład sięgnięcie po papierosa i zorientowanie się, Ŝe się to zrobiło, kiedy tkwi juŜ zapalony w
ustach, czy dojechanie samochodem do celu bez świadomości całej drogi. MoŜe to być jakaś emocjonalna
reakcja na coś, co ktoś zrobił lub powiedział. Pojawia się potem uczucie „nie mogłem się powstrzymać”.
To moŜe być cokolwiek, co robisz nie będąc tego świadomym.
W takich przypadkach tak naprawdę to twoje ku przejmuje ster i reaguje jakimś dobrze wyuczonym
wzorcem zachowania na dany mentalny, energetyczny czy fizyczny bodziec. W tym czasie twoja
świadomość jest skupiona na czymś innym albo po prostu się wyłącza. MoŜe się wydawać, Ŝe to
podświadomość podejmuje decyzje, ale jest ona do tego zdolna mniej więcej w takim samym stopniu jak
komputer. W rzeczywistości przywołuje ona wcześniej zaprogramowaną reakcję. W kompletnie nowej
sytuacji, dla której nie istnieje wcześniej przygotowany program, komputer przestaje działać. Wtedy
podświadomość oczekuje na polecenia od świadomości lub nadświadomości. Jeśli takowe polecenia z
jakichś przyczyn nie nadchodzą, to podświadomość reaguje paniką, paraliŜem cielesnym lub umysłowym,
omdleniem, śpiączką, apatią, bądź autyzmem. Tak drastyczny przebieg sytuacji ma zwykle miejsce,
jeśli dodatkowo istnieje jakaś forma przekonania o bezsilności świadomego umysłu.
Aby Ŝyć w sposób efektywny musisz uświadomić sobie, Ŝe w kaŜdej chwili, w której jesteś świadomy,
masz moc wyboru sposobu swojego postępowania, myślenia i czucia. I nawet jeśli zacząłeś się
zachowywać automatycznie, to w chwili, w której sobie to uświadamiasz moŜesz podjąć nową decyzję i
zmienić dany wzorzec. Poddanie się automatycznemu zachowaniu, choćby było bardzo niepoŜądane nie
oznacza, Ŝe jesteś bezwartościowy, słaby i nie ma sensu świadome wpływanie na daną sytuację. Są to
jedynie usprawiedliwienia, spowodowane strachem, Ŝe podjęcie próby moŜe być ryzykowne i się nie
udać. Jak ktoś kiedyś powiedział prawdziwa poraŜka to nie pojedynczy upadek. Prawdziwą poraŜką jest
niepodnoszenie się po upadku.
Wszyscy, którzy próbowali zmienić nawyk wiedzą, Ŝe sama decyzja nie wystarczy. Wielu ludzi
próbowało to zrobić i zniechęcili się, poniewaŜ stary nawyk ciągle wracał. Kolejna słownikowa definicja
woli pomaga zrozumieć, co jest potrzebne w takim wypadku. Mówi ona, Ŝe wola to „silne dąŜenie do
celu, determinacja”. Determinacja czy niezachwiana wola, to w istocie ciągłe, świadome kierowanie
uwagi, po to, aby osiągnąć załoŜony rezultat czy cel. Polega to na ciągłym podejmowaniu takiej samej
prowadzącej do celu decyzji, pomimo wszelkich powstających na drodze przeszkód. Osoba posiadająca
taką wolę, czyli potrafiąca podejmować ciągle takie decyzje, nie zniechęca się pomyłkami i poraŜkami.
Jeśli pierwsza z prowadzących do celu metod zawodzi to taka osoba wypróbowuje kolejną, i kolejną, aŜ
do chwili, kiedy coś okazuje się skuteczne, nawet, jeśli oznacza, Ŝe trzeba zmienić siebie. Osoba
posiadająca „słabą wolą” to po prostu ktoś, kto podejmuje inną decyzję, uŜywając tej samej siły woli. Tą
decyzją jest, w przeciwieństwie do wyboru pierwszej osoby, postanowienie o niekontynuowaniu danego
zamierzenia. Zdarzaj ą się przypadki, kiedy jest to bardzo mądre posunięcie. Tak więc osoba o „silnej
woli” to ktoś, kto niełatwo zmienia swoje decyzje, zaś osoba o „słabej woli” to ktoś, kto zmienia je bardzo
łatwo. Istotą sprawy jest to, Ŝe oba rodzaje osób uŜywającej samej siły do podejmowania decyzji.
Być moŜe dostrzegłeś juŜ, Ŝe jest całkowitym nonsensem mówienie, Ŝe ktoś „narzuca” komuś swoją wolę.
Nie jest ona czymś, co moŜna narzucać. MoŜna sprawić, by ktoś zachowywał się zgodnie z twoimi
oczekiwaniami poprzez zagroŜenie bólem, czy dzięki obietnicy przyjemności, czy nawet przez uŜycie siły.
Ale podjęcie jednej, czy nawet stu decyzji niczego nie zmieni. Jeśli ktokolwiek wypełnia twoją wolę, to
ma na to własne powody nawet, jeśli wsparłeś swoją groźbami, obietnicami czy siłą. To nie twoja wola,
czyli zdolność do podejmowania decyzji sprawia, Ŝe inni robią to, co chcesz.
Wielu ludzi ma średniowieczne przekonania mówiące, Ŝe niektóre osoby są obdarzone jakąś niezwykłą
energią, która pozwala im na uŜycie psychokinezy (zdolności wpływania na przedmioty bez fizycznego
kontaktu z nimi), dzięki czemu mogą uŜywać innych ludzi mniej więcej w taki sposób jak lalkarz uŜywa
marionetki. Mylą oni tę moŜliwość z siłą woli, poniewaŜ słowo moc ma silne konotacje z energią. Prawdą
jest, Ŝe inni ludzie mogą wpływać na twoje myśli i emocje. Prawdą równieŜ jest, Ŝe im lepiej ktoś cię zna,
tym łatwiej jest mu uruchamiać pewne twoje automatyczne zachowania. Prawdą równieŜ jest fakt, Ŝe
istnieje telepatia i psychokineza. Ale nikt nie moŜe „sprawić”, abyś zrobił coś niezgodnego ze swoją
wolną wolą. To nie wola innych ludzi sprawia, Ŝe robisz rzeczy, na które nie masz ochoty. To twoje
własne lęki, przekonania, nadzieje, rzeczy, które lubisz i rzeczy, których nie lubisz, oraz automatyczne
wzorce powodują takie efekty. Wpływ innej osoby na ciebie zamiera kompletnie w chwili, kiedy
uświadomisz sobie jego istnienie i zadecydujesz, aby nie miał juŜ więcej miejsca. I nawet osoba z
najsilniejszą wolą na świecie nie będzie miała nad tobą władzy od chwili, kiedy podejmiesz taką decyzję.
Świadomość i uwaga
Jak juŜ powiedziałem huna naucza, Ŝe podstawowymi zdolnościami świadomości jest zarządzanie uwagą i
orientacją. A co róŜni te dwie rzeczy?
Uwaga to zdolność do skupienia swojej świadomości na pewnym aspekcie mentalnego czy fizycznego
doświadczenia. Polega na zauwaŜaniu czegoś bardziej niŜ wszystkich innych rzeczy. Na przykład: jeśli
siedzisz sobie w domu lub w pracy i pozwalasz, aby twoja uwaga dryfowała swobodnie, moŜesz
zauwaŜyć pewne zewnętrzne dźwięki, plamkę na ścianie, wspomnienie z ostatniego weekendu, odczucia
wygody lub niewygody spowodowanej przez ubranie, wszystko to jedno po drugim. Kiedy twoja uwaga
dryfuje, jedna rzecz pojawia się a wszystkie inne bledną lub znikają kompletnie.
Zatrzymywanie na czymś uwagi nazywa się koncentracją. UŜywasz tego, kiedy pracujesz nad jakimś
projektem, bądź zadaniem, oglądasz film, albo grasz w jakąś grę. W tego typu procesach, co prawda twoja
uwaga trochę skacze, ale jednak w określonym zawęŜonym polu.
Pewna zasada huny mówi, Ŝe dostajesz to, na czym się koncentrujesz. To oznacza, Ŝe koncentracja
wywołuje wibracje w twojej aurze, ta zaś przyciąga najbliŜsze doświadczenie, podobne do tego, na czym
się koncentrujesz. Mała ilość koncentracji spowoduje pomniejsze i czasowe wydarzenia. Im więcej
koncentracji i im więcej energii emocjonalnej, tym przyciągane doświadczenia będą bardziej znaczące i
długotrwałe, niezaleŜnie od tego czy będą one pozytywne czy negatywne. Jak wszystko inne koncentracja
moŜe stać się podświadomym nawykiem. W takim wypadku podświadomość przejmuje zadanie
podtrzymywania uwagi, a wzmocnienie tego świadomą koncentracją tworzy te wszystkie rzeczy, które
stają się najbardziej stałymi elementami naszego Ŝycia. Takie doświadczenia będą trwały tak długo jak
długo, nie postanowimy zwrócić na nie świadomej uwagi i zmienić je poprzez decyzję wypływającą z
naszej woli.
Świadoma orientacja to całość tego, co znajduje się w danym momencie w naszej świadomości. Zawiera
ona doświadczenia odbierane przez zmysły, oraz wszelkie obecne myśli. Choć z pewnością nie jesteśmy
świadomi wszystkiego, co dzieje się w danej chwili. Rzeczy wchodzą i wychodzą z pola naszej orientacji,
a my moŜemy je poszerzać i zawęŜać w zaleŜności od tego, co w danej chwili robimy.
Uwaga i orientacja nie są tym samym, choć nie da się ich od siebie kompletnie rozdzielić. MoŜna nawet
powiedzieć, Ŝe uwaga jest narzędziem orientacji. Orientacja jest jak lampa, która moŜe oświetlić cały
pokój, zaś uwaga jak latarka, która pozwala obejrzeć pewne elementy z większą dokładnością. Jeśli
orientacja jest ograniczona (powiedzmy do pojedynczego pokoju), uwaga moŜe być uŜyta do odnalezienia
drzwi do kolejnego pokoju, co pozwala na ekspansję orientacji.
Orientacja i uwaga mogą być jednocześnie poszerzane i zawęŜane, i prawdopodobnie kaŜdy człowiek
moŜe robić te dwie rzeczy naraz. Kiedy oglądasz film lub czytasz ksiąŜkę, występuje naturalna tendencja,
aby się w to zaangaŜować w takim stopniu, Ŝe twoja orientacja dotycząca innych rzeczy jest bardzo
zmniejszona lub w ogóle nie istnieje. Oczywiście to pomaga dobrze się bawić. Ale krytyk filmowy czy
literacki musi utrzymać uwagę na opowiadanej historii, a ponadto być świadomym takich aspektów jak
wykonanie czy styl. W niektórych sztukach walki uŜywa się techniki polegającej na utrzymywaniu uwagi
na przeciwniku i jednocześnie na byciu świadomym całego otoczenia. Dobrzy kierowcy mogą
zaangaŜować się w dyskusję, a jednocześnie część ich uwagi jest skierowana na samochód, drogę,
przechodniów i inne samochody. Te przykłady pokazują, Ŝe moŜna jednocześnie poszerzać orientację i
skupiać uwagę, co dowodzi, Ŝe nie są one tym samym.
Spełnianie znaczących wartości
Drugorzędną, ale równieŜ bardzo waŜną cechą świadomego umysłu jest pragnienie spełniania znaczących
wartości. Innymi słowy chodzi o odnalezienie i spełnienie celu Ŝycia. Aby to zrobić, świadomy umysł
wartościuje, tzn. decyduje o wartości i przydatności rzeczy. Jest to bardzo przydatna umiejętność, ale
niestety często zamienia się w osądzanie czy coś jest dobre czy złe. To z kolei rodzi brak tolerancji,
niesprawiedliwość i wiele innych złych rzeczy i bolączek. Niektórzy ludzie będą rozwaŜać sens Ŝycia, inni
sens przelotnej, zasłyszanej od kogoś uwagi. Istotnym jest nie tylko to, czemu przypisujesz wartość, ale
równieŜ jak to robisz.
Na przykład, rozwój osobisty wydaje się być miłą motywacją i znaczącą wartością do wypełnienia.
JednakŜe z powodu osobistych interpretacji, czy wartościowania znaczenia tegoŜ rozwoju, efekty często
nie są takie miłe. Dla bardzo wielu ludzi rozwój osobisty oznacza przypisywanie sobie nadmiernych
wartości. Wszyscy za jednego i jeden za siebie samego. Bardzo wiele niesprawiedliwości na świecie
wynika właśnie z takiego podejścia. Poszukiwanie chwały, Ŝądza posiadania, chęć kontrolowania innych -
wszystko to jako podstawę ma pragnienie rozwoju osobistego. Są oczywiście i tacy, dla których ta idea
oznacza pomaganie innym, wymyślanie nowych przydatnych idei, czy powiększanie wiedzy o sobie
samym.
Nie obdarzono nas informacją o znaczeniu naszej egzystencji, ani teŜ nie posiadamy zaprogramowanego z
góry celu Ŝycia. Jest jakiś ogólny cel Ŝycia wszystkich ludzi jako rasy, ale jest on odpowiedzialnością
WyŜszych Jaźni i prędzej czy później zostanie on wykonany niezaleŜnie od tego, co zrobimy. Nasz
osobisty cel jest kwestią naszej decyzji i kaŜdy musi go nadać własnemu istnieniu bez pomocy innych. Im
bardziej odpowiada on pragnieniom WyŜszej Jaźni, tym większe przyniesie spełnienie, choć osiągnięcie
go wcale nie musi być prostsze. NaleŜy decydować o wartości i przydatności, kiedy tylko mamy
świadomość, Ŝe oczekujemy właśnie takich rezultatów. Wszystko to, czemu przypisujemy wartość i
znaczenie, oraz sposób, w jaki to robimy, ma ogromny wpływ na całokształt naszego Ŝyciowego
doświadczenia. Wskazówką jak to robić moŜe być pochodząca z huny informacja, aby zawsze brać pod
uwagę miłość. Tworzyć ją tam, gdzie jej braki wzmacniać tam, gdzie juŜ istnieje.
Wysiłek woli
Dodam jeszcze ostatnie słowo na temat siły woli. Musimy zrozumieć, Ŝe uŜycie naszej woli absolutnie nie
wiąŜe się z Ŝadnym wysiłkiem. Z pewnością słyszeliście takie zdania jak „musiał uŜyć bardzo wielkiego
wysiłku woli, aby zmienić swoje Ŝycie”. Ale źródłem tego wysiłku nie była wola, a mięśnie całego ciała.
Kiedy ludzie próbuj ą zmienić jakiś nawyk, bardzo często skarŜą się, Ŝe wymaga to wiele wysiłku. A inni
ludzie krytykują ich za nieposiadanie wystarczająco silnej woli. To, co naprawdę dzieje się w takich
przypadkach to to, Ŝe ludzie starają się przemóc dawny nawyk napięciem swych mięśni. Dzieje się tak nie
tylko w przypadku nawyków w zachowaniu, ale takŜe w przypadku nawyków myślowych. To podejście
powoduje napięcie, które zamyka wolny przepływ energii w ciele i doprowadza do poczucia wyczerpania.
W efekcie tego ludzie zaczynają dosłownie walczyć z samymi sobą, co bardzo rzadko przynosi dobre
efekty. Jedyne, co trzeba zrobić, to uŜyć swej woli do podjęcia decyzji, zrelaksować mięśnie i kierować
uwagę na tory, którymi chcesz, aby szła, aŜ do momenty, kiedy stworzy się nowy nawyk. Jeśli
kiedykolwiek poczujesz, Ŝe uŜycie woli łączy się z wysiłkiem, zrelaksuj się i zacznij od początku.
Poznawanie podświadomości
Twój podświadomy umysł jest częścią ciebie. MoŜe się jednak wydawać całkowicie obcą istotą,
szczególnie, jeśli pracuje w oparciu o załoŜenia, które róŜnią się od twoich świadomych oczekiwań i
wiedzy na ten temat. Bardzo wielu ludzi utraciło kontakt ze swoją podświadomością tak, Ŝe dwa aspekty
ich umysłu moŜna porównać do dwóch biznesmenów, którzy spotykają się tylko po to, aby prowadzić
interesy firmy. Nie wiedzą nic o swoich nadziejach, aspiracjach, lękach, siłach i słabościach, oraz
rzeczach, które lubią i których nie lubią. I tak jak dwaj biznesmeni spotykający się codziennie, mogą mieć
kompletnie róŜne poglądy polityczne, tak świadomość i podświadomość mogą mieć bardzo róŜne
zapatrywania na wiele spraw. NajwaŜniejszą róŜnicą pomiędzy tym przykładem i rzeczywistością jest
fakt, Ŝe podświadomość i świadomość Ŝyją razem, co powoduje, Ŝe konflikty stają się nieuniknione, jeśli
tylko ta dwójka nic ma zbieŜnych przekonań.
Podświadome wierzenia
Większość wierzeń, przekonań i opinii znajdujących się w podświadomości powstaje we wczesnym
dzieciństwie. Trening polegający na kopiowaniu zachowań i przekonań rodziców, moŜe działać przez całe
Ŝycie, chyba Ŝe zmieni się go przy uŜyciu świadomego umysłu. W czasie wczesnego dzieciństwa /ono nie
jest jeszcze dobrze rozwinięte i nie jest w stanie przefiltrowywać i modyfikować wszelkich informacji
pobieranych i przechowywanych przez ku. Wraz z rozwojem świadomego umysłu, kiedy rośnie jego
doświadczenie i wiedza, moŜe on racjonalizować (czyli przeprowadzać test przy uŜyciu zdrowego
rozsądku i logiki) nadchodzące informacje, dzięki czemu mniej niepotrzebnych i chybionych informacji
trafia do banku danych podświadomości. We wczesnym okresie Ŝycia podświadomość
przyjmuje praktycznie wszystko za fakt i odpowiednio reaguje. Na przykład, jeśli powtórzy się
kilkakrotnie małemu dziecku, Ŝe jeśli zmoczy stopy to się przeziębi, podświadomość zapisze to jako fakt i
dopilnuje, Ŝeby za kaŜdym razem, kiedy zmoczą się stopy, w ciele pojawiały się symptomy przeziębienia.
W międzyczasie lono mogło się juŜ dowiedzieć, Ŝe nie istnieje Ŝaden związek pomiędzy mokrymi stopami
a zaziębieniem, ale dopóki świadomość dorosłego człowieka nie potrafi dobrze komunikować się z ku,
będzie on ciągle zaziębiał się mając mokre stopy, bowiem podświadomość ciągle będzie tkwiła w
przekonaniu o słuszności tego stwierdzenia. W sprawach religijnych takie nieporozumienia mogą być
praktycznie tak samo waŜne. Bardzo znanymi przypadkami są zdeklarowani ateiści, którzy w chwili
zagroŜenia wołają o pomoc boŜą. Zdeklarowany ateizm jest sprawą świadomości, ale podświadomość
ciągle wierzy w Boga. Najgorsze są sytuacje, w których przepełnione lękiem i źle zinterpretowane
przekonania religijne przeszkadzają w cieszeniu się Ŝyciem i spełnianiu go.
Wiele nabytych w dzieciństwie przekonań, wierzeń i nastawień zmienia się, bez Ŝadnego wyraźnego
wysiłku. Niektóre znów zmieniają się bardzo łatwo. Ale są teŜ i takie, które wydają się tak zamocowane,
Ŝe nie poruszyłyby ich nawet dłuto i młot. Jest to problemem wyłącznie wtedy, kiedy rodzą się z nich
nieprzyjemne, bolesne i niebezpieczne doświadczenia i zachowania.
We wszelkich przypadkach, gdzie trudno jest zmienić doświadczenia, czy zachowania, dzieje się tak
dlatego, Ŝe przekonania, nastawienia i opinie przechowywane w podświadomym biokomputerze są tam
utrzymywane przez potęŜne motywacje. Pomimo Ŝe efekty i doświadczenia wypływające z takich
przekonań mogą być negatywne, to same motywacje, będące bazą tych poglądów są zawsze pozytywne.
Twoja podświadomość nigdy nie zrobi niczego, czego nie uwaŜałaby za będące w twoim najlepszym
interesie. Niestety niektóre załoŜenia podświadomości, są czasami bardzo błędne. Jeśli urodziłeś się w
czasach wielkiej recesji gospodarczej i w młodości często stykałeś się z poglądem, Ŝe ludzie bogaci są
zawsze chciwi, nieprzyjemni, wyzyskujący, snobistyczni i ogólnie nie lubiani, to moŜe się okazać, Ŝe juŜ
jako dorosła osoba, w jakiś tajemniczy sposób nie jesteś w stanie osiągnąć sukcesu finansowego,
niezaleŜnie od tego, co byś nie zrobił. W takim wypadku twoje biorące wszystko dosłownie ku, stara się
powstrzymać cię przed byciem chciwym, nieprzyjemnym, wyzyskującym i ogólnie nie lubianym. Jako
inny przykład; jeśli dorastając otrzymałeś silny „trening” religijny, który wbił w ciebie przekonanie, Ŝe
jesteś nic nie wartym grzesznikiem, to w późniejszym dorosłym Ŝyciu moŜesz mieć ogromne problemy z
uzyskaniem pewności siebie i szacunku do samego siebie. W tym wypadku twoje ku stara się ochronić cię
przed obraŜeniem Boga (i zostaniem ukaranym), z powodu grzechu pychy.
Jeśli jesteś w stanie świadomie rozpoznać ograniczające cię, przechowywane przez ku poglądy, to moŜesz
zastosować inne, logiczne strategie motywacyjne. Problemem jest jednak to, Ŝe bardzo wiele poglądów
jest ukrytych przed świadomością, dlatego, Ŝe są zbyt oczywiste, Ŝeby je zauwaŜyć, albo są akceptowane
jako fakty, a nie przekonania, albo teŜ w grę wchodzi lęk przed ewentualnymi konsekwencjami dokonania
zmian. Aby rozwijać się swobodnie i w pełni, musisz poznać zawartość swojego umysłu. Musisz
rozpocząć proces „poznawania podświadomości”, bowiem tylko wtedy moŜesz być jej przewodnikiem i
nauczycielem.
Jest bardzo wiele sposobów, w jakie moŜna tego dokonać, wszystkie one wymagają jednak czasu i
cierpliwości. W tym wypadku nie da się osiągnąć wartościowych rezultatów bez wysiłku, ale ten wysiłek
moŜe być sam w sobie przyjemny. Poznając swoją podświadomość odkryjesz świat bogactwa i piękna, a
takŜe obszary mroku i bólu. Jest to podróŜ dla odwaŜnych, łaknących przygody i zdeterminowanych.
Nadaj imię ku
Dobrą praktyką czerpaną z huny jest nadawanie swojemu ku imienia. Od czasów staroŜytnych ludzie
nadawali imiona ideom, siłom, energiom, rzeczom i częściom rzeczy, po to, aby nawiązać z nimi
silniejszy kontakt. Pamiętaj o tym, aby w wypadku twojej podświadomości nadane jej imię nie wzmagało
poczucia odrębności.
MoŜesz świadomie wybrać swoje drugie imię, wymyślić jakieś, czy przyjąć po jakiejś ulubionej postaci
historycznej czy fikcyjnej. Max Long nadał swojej podświadomości imię „George”, ze względu na znane
powiedzenie w języku angielskim ,,Pozwólmy zrobić to George'owi”. Niektórzy ludzie uŜywają imienia
„Subbie” (
Nieprzetłumaczalna gra słów. W języku angielskim słowo oznacza podświadomość, a subbie to zdrobnienie tego stówa
(przyp. tłumacza)
), inni są nawet jeszcze bardziej pomysłowi. MoŜesz spróbować zamknąć oczy i powiedzieć
„W porządku ku, jak chcesz być nazywane?”. I uŜyć pierwszego imienia, jakie pojawi ci się w głowie,
jeśli oczywiście jakieś w ogóle się pojawi.
Koncepcja nadania imienia swojemu ku jest bardzo pomocna w kierowaniu podświadomością, aby
dostarczała ci informacji i dokonywała zmian oraz aby nauczyć ją, jak wykonywać instrukcje.
Sonda pamięci
Istnieją dwie waŜne metody przeszukiwania swojej pamięci, obie najlepiej stosować w wygodnej pozycji,
leŜąc albo siedząc, we w miarę cichym i spokojnym otoczeniu. Dobrze jest zrelaksować się tak bardzo jak
to tylko moŜliwe, ale nie trzeba zamykać oczu.
Pierwsza z tych metod została nazwana przez Maxa Longa „poszukiwaniem skarbów”. Polega ona na
mówieniu do swojej podświadomości tak, jakby była ona realną osobą. W pierwszych słowach powiedz
jej, Ŝe chciałbyś ją lepiej poznać. Zaproś ją do zagrania z tobą w grę. Nazwij jakieś przyjemne
wspomnienie i stwórz wyzwanie dla ku, aby spróbowało przywołać je tak wyraziście i z tak wielką ilością
szczegółów jak tylko się da. Albo moŜesz poprosić swoją podświadomość, Ŝeby pokazała ci swoje
ulubione wspomnienia. Początkowo zabiera to trochę czasu, ale kiedy twoje ku zrozumie dokładnie, o co
chodzi, moŜesz spodziewać się bardzo interesujących doświadczeń. Ponownie pojawią się wspomnienia
rzeczy, o których kompletnie zapomniałeś. Dawne uczucia i emocje wrócą i będą tak wyraziste jak nowe.
Być moŜe doświadczysz znanych ci zapachów, na przykład szarlotki, czy znanych odczuć jak szelest
jesiennych liści pod stopami. Jeśli będziesz tak ćwiczył przez kilka dni, poznasz znacznie lepiej swoją
podświadomość, to, co lubi i czego nie lubi. Omijanie pewnych wspomnień równieŜ daje wiele wiedzy.
Jeśli chcesz przywołać pewne wspomnienie -choćby po to, aby je uwolnić, a twoje ku z uporem będzie go
unikać, to moŜesz wysnuć wnioski, Ŝe z tym wspomnieniem związany jest jakiś silny kompleks strachu
albo ograniczające przekonanie. Powinieneś zanotować wszystkie takie przypadki po to, aby mocje
później zbadać.
Druga forma tego ćwiczenia nazywa się „zbieraniem śmieci”. Potrzeba do tego wiele odwagi, poniewaŜ
poprzez to ćwiczenie będziesz prosił swoje ku, aby pokazało ci najgorsze wspomnienia wraz ze
wszystkimi szczegółami. NajwaŜniejsze to zachować obiektywizm. NaleŜy pamiętać, Ŝe wszystko, co się
pojawi, to jedynie zachowana informacja. Mówiąc wszystko, mam na myśli nawet uczucia. Po jakimś
czasie, kiedy będziesz wykonywać to ćwiczenie, dostrzeŜesz pewne określone wzorce. Te wspomnienia
będą układać się w określone tematy, co pokaŜe ci drogę do odnalezienia przekonań limitujących twój
rozwój. MoŜesz na przykład zauwaŜyć, Ŝe cała seria z „najgorszych wspomnień” dotyczy na przykład
leku przed odrzuceniem lub potrzeby kontroli. Szukaj tych wskazówek i rób notatki do dalszych ćwiczeń.
Porozumiewanie się przy pomocy symboli
Twoja podświadomość komunikuje się bardzo dobrze przy pomocy symboli, często nawet lepiej niŜ przy
pomocy słów czy wspomnień. Aby uŜyć tej metody, skieruj uwagę do swojego wnętrza, i pomyśl o
problemie lub obszarze Ŝycia, na temat którego chciałbyś wiedzieć coś więcej. Potem zwróć się do swojej
podświadomości i powiedz: „Daj mi obraz”, albo: „PokaŜ mi symbol”. Chodzi oczywiście o obraz lub
symbol rzeczy, o którą pytasz. Pierwszy obraz, który przyjdzie ci do głowy, choćby nie wiem jak dziwny
czy nie związany z tematem, jest symboliczną wiadomością od twojego ku, dotyczącą danej sytuacji.
MoŜesz na przykład skoncentrować się na sytuacji w pracy, a dostaniesz obraz izby tortur. Właśnie w taki
sposób twoje ku moŜe wyrazić swoje uczucia wobec pracy. Oczywiście twoja interpretacja zaleŜy
wyłącznie od ciebie. Niektórym ludziom przychodzi ona łatwiej, a innym trudniej. MoŜesz jednak zawsze
poprosić swoje ku, aby dało ci inny symbol, jeśli pierwszy nie był wystarczająco jasny. Jest waŜne, aby
pamiętać, Ŝe te symbole przedstawiają obecnie posiadane przez ku uczucia i przekonania. Proszę nie
zakładaj, Ŝe te symbole mogą być przewidywalne, bowiem w ten sposób skutecznie odstraszysz samego
siebie od dokonywania pozytywnych zmian.
Odpowiedzi podświadomości
Ta metoda wykorzystuje znany wielu ludziom wewnętrzny dialog. Pozwala ona na ujawnienie niektórych
podświadomych przekonań. Jedyne, co naleŜy zrobić to skierować swoją uwagę do wnętrza i powtórzyć
cztery wypisanie niŜej zdania. KaŜde z nich naleŜy powtórzyć trzy do pięciu razy, oddzielając je krótkimi
przerwami, które umoŜliwią ku danie odpowiedzi. Te odpowiedzi mogą pojawić się jako słowa, obrazy
lub odczucia, albo nawet wszystko naraz.
Pozytywne reakcje (takie jak słowa zachęty, dobre odczucia, czy pozytywne obrazy) świadczą o ogólnie
pozytywnym podejściu ku do tego, co pragniesz zrobić. Negatywne reakcje (krytyka, konflikt, napięcie
mięśni, negatywne obrazy lub brak jakiejkolwiek odpowiedzi) oznaczają, Ŝe masz jakieś bloki do
przepracowania. Jeśli podświadomość odpowiada słowami to znacznie ułatwi ci zadanie identyfikowania
poszczególnych wzorców. A oto cztery zdania:
1. Mam moc (zdolność), aby...
2. Mam prawo (zasługuję) do...
3. Pragnę, aby...
4. Jestem zdeterminowany, aby... Zapełnij puste miejsca swoimi intencjami.
Odpowiedzi uzyskane dzięki miernikowi poglądów
Aby uzyskać odpowiedzi dzięki miernikowi poglądów naleŜy uŜyć bardzo prostego instrumentu -
wahadełka. To prosta i szybka metoda komunikacji z własnym ku, kiedy tylko nauczy się ono jak jej
uŜywać i przyzwyczai się do niej. System jest bardzo prosty. Trzeba zawiesić na kawałku sznurka lub
Ŝyłki niewielki przedmiot, potem ująć ten sznurek pomiędzy palec wskazujący i kciuk, i czekać na efekty.
Potem zadaje się pytanie, a wahadełko odpowiada kiwając się, często ku wielkiemu zaskoczeniu osoby
trzymającej.
Na nieszczęście, uŜycie wahadła jest mocno skaŜone przesądami, a ludzie, którzy lubią mieć naukowe
podejście do Ŝycia, często odrzucają tę praktykę ze względu na jej spirytystyczne konotacje. Dzieje się tak
dlatego, Ŝe bardzo wielu ignorantów twierdzi, Ŝe to bezcielesne duchy poruszają wahadłem. Nie
kwestionuję tutaj istnienia bezcielesnych duchów, ale chcę jedynie wykazać, Ŝe bezcielesne duchy nie
mają nic wspólnego z działaniem wahadła.
Bardziej rozsądną teorią jest, Ŝe wahadło jest poruszane przez twoją własną podświadomość, która w tym
celu uŜywa bardzo drobnych i praktycznie niedostrzegalnych ruchów mięśni. Mikrodrgania poruszają się
wzdłuŜ sznurka i wprawiają wahadło w ruch. Nie ma w tym nic bardziej tajemniczego niŜ we wszystkich
innych naturalnych funkcjach ludzkiego ciała. Jedyną róŜnicą jest fakt, Ŝe przy uŜyciu wahadła ku moŜe
porozumiewać się bezpośrednio ze świadomością. Ta procedura jest zresztą uŜywana przez wielu
psychoanalityków, jako ostateczny środek kontaktu z podświadomością, kiedy wszystkie inne juŜ
zawiodły.
Aby zacząć to ćwiczenie, naleŜy najpierw dokładnie wyjaśnić ku czego się od niego oczekuje. Nie jest to
aŜ tak trudne, jak mogłoby się wydawać. Podświadomość nigdy nie śpi. Czyta, kiedy ty czytasz, słyszy to,
co ty słyszysz, słyszy to, co mówisz i wie, o czym myślisz. Problemem nie jest sprawienie, aby lono
skontaktowało się z ku, tylko odwrotnie. Wyjaśnienie jak działa wahadło najlepiej jest przeprowadzić
poprzez kombinacje słów i bodźców fizycznych. Najpierw powiedz swojemu ku, Ŝe pokaŜesz mu jak się z
tobą komunikować. Potem narysuj na kawałku papieru okrąg o średnicy około pięciu centymetrów. Zrób
lub kup gotowe wahadło, zawieszone na łańcuszku lub Ŝyłce, mającej około dziesięć do piętnastu
centymetrów długości. Jeśli zaś robisz sobie wahadło to pierścionek na nitce powinien całkowicie
wystarczyć. Nawet kluczyki do samochodu na łańcuszku równieŜ się nadadzą. Jednym z pierwszych
dowodów świadczących o tym, Ŝe podświadomość jest niezaleŜnym myślicielem, jest fakt, Ŝe preferuje
ono pewne wahadła.
Kolejnym krokiem jest stworzenie serii planowanych odpowiedzi. „Tak” i „Nie” są najwaŜniejszymi z
nich, ale istnieją równieŜ inne moŜliwości. Oczywiście te, które podaję tutaj są wyłącznie opcjonalne.
MoŜesz zacząć od trzymania wahadła nad środkiem narysowanego okręgu, opierając łokieć o
powierzchnię stołu. Teraz świadomie porusz wahadłem zgodnie z kierunkiem ruchu wskazówek zegara i
powtarzaj sobie w myślach i na głos, Ŝe ten ruch oznacza „tak”. Zatrzymaj wahadło i porusz je w kierunku
przeciwnym do ruchu wskazówek zegara. Powiedz sobie, Ŝe ta odpowiedz oznacza „nie”. Ruch
wahadłowy w przód i w tył moŜe oznaczać „Nie chcę odpowiedzieć”, zaś brak ruchu moŜe oznaczać „Nie
wiem”, albo „Nie rozumiem pytania”. Pamiętaj o tym, Ŝe podane tutaj moŜliwości są opcjonalne i moŜesz
je dowolnie zmieniać, aby dopasowały się do twoich gustów. Nie ma czegoś takiego jak uniwersalny
wzorzec mchów wahadła.
Po zademonstrowaniu swojej podświadomości, czego od niej oczekujesz, spróbuj, trzymając rękę
nieruchomo, zadać kilka pytań, na które juŜ znasz odpowiedzi. Nie staraj się zapobiec ruchom wahadła,
ani teŜ nie staraj się go poruszać. Jeśli nie jesteś pewien, czy to ty poruszasz wahadłem, to
prawdopodobnie tak naprawdę nim nie poruszasz. Początkowo ruch będzie niewielki, aby stopniowo
zwiększać swe natęŜenie. Praktycznie nigdy nie będzie aŜ tak mocny jak ten, który wywołujesz
świadomie, chyba Ŝe pytanie uwolniło bardzo wiele emocji. MoŜe wydawać się, Ŝe dłoń i palce nie
poruszają się w ogóle albo moŜesz dostrzec pewne drŜenie. Upewnij się, Ŝe całkowicie zatrzymałeś
wahadło pomiędzy pytaniami, aby nie pomylić inercji z odpowiedzią na pytanie.
U większości ludzi reakcja będzie natychmiastowa, tak jakby podświadomość niecierpliwie czekała na
moŜliwość kontaktu. U innych moŜe to zabrać trochę więcej czasu. Jeśli na początku nie pojawia się
Ŝadna reakcja, to moŜna domniemywać, Ŝe podświadomość nie zrozumiała, czego się od niej oczekuje,
albo istnieje jakiś silnie zakorzeniony lęk przed uŜywaniem wahadła. Rozwiązaniem tego problemu jest
ponawianie prób i tłumaczenie sobie, Ŝe w procesie tym biorą udział tylko i wyłącznie mięśnie, dopóki ta
wiadomość nie dotrze do podświadomości. W bardzo rzadkich przypadkach, brak reakcji moŜe odnosić
się do konfliktu, który istnieje pomiędzy świadomością i podświadomością. W takim wypadku naleŜy
uŜyć jeszcze innych metod.
Kolejnym typem reakcji moŜe być to, Ŝe wahadło porusza się w sposób wydawałoby się przypadkowy i
nie udziela prawidłowych odpowiedzi na zadane pytania. MoŜe to oznaczać, Ŝe podświadomość bawi się i
po pewnym czasie się uspokoi, albo teŜ, Ŝe inny zestaw ruchów oznaczających odpowiedzi będzie
znacznie lepszy. Jeśli podświadomość przez dłuŜszy czas upiera się przy swoim, to moŜe pomóc
demonstracja wykonana przez kogoś innego. Jeśli i to zawiedzie, trzeba zastosować inne metody, dzięki
którym ku nabierze większego respektu wobec lono.
Kiedy juŜ otrzymasz pozytywną reakcję, moŜesz zacząć zadawać pytania, które doprowadzą do lepszego
zrozumienia twojej podświadomości. Osoby początkujące oczywiście będą chciały się dowiedzieć na ile
dokładne są odpowiedzi. Doświadczenia przeprowadzane z bardzo wieloma ludźmi wskazują na duŜą
dokładność odpowiedzi, z zastrzeŜeniem, Ŝe jest ona tym dokładniejsza im precyzyjniej i jaśniej jest
sformułowane pytanie. Podświadomość bierze wszystko dosłownie, więc zadawaj pytania, które nie są
wieloznaczne, aby uniknąć wieloznacznych odpowiedzi. Jeśli dostaniesz odpowiedź, która wydaje się
niedokładna, lub kiedy natkniesz się na reakcję „nie odpowiem na to pytanie”, sformułuj pytanie inaczej.
Nawet kilkanaście razy, jeśli będzie to konieczne. Nie zdziw się, jeśli odpowiedź nie będzie ci się
podobać, bowiem być moŜe właśnie unikałeś tej wiedzy. Nie bądź równieŜ zdziwiony, jeśli odpowiedzią
na niektóre pytania będzie coś, co wiesz świadomie, bo w końcu twoja podświadomość jest przecieŜ
częścią ciebie. Jeśli chodzi o pytania, jakie moŜesz zadawać, to jedyną granicą jest twoja wyobraźnia,
wzorzec moŜliwych odpowiedzi i zasób informacji, które moŜe posiadać podświadomość. Pytania o
własny stan zdrowia mentalnego i fizycznego mogą być bardzo przydatne. MoŜna równieŜ badać
przechowywane przez ku przekonania religijne i nastawienia wobec innych ludzi. Ku moŜe nie lubić ludzi,
których uwaŜasz za przyjaciół, czy lubić tych, których starasz się unikać. Zadawanie dalszych pytań moŜe
pomóc ci ujawnić przyczyny takiego stanu. Wielu ludzi uŜywa wahadła, aby sprawdzić, jaki rodzaj
jedzenia jest ulubiony przez ku i jakich składników odŜywczych moŜe ono potrzebować. Kolejnym bardzo
ciekawym zastosowaniem tej techniki mogą być pytania o prawdziwe znaczenie snów. Ich symbolika
moŜe być niezrozumiała dla lono, ale ku doskonale orientuje się w ich znaczeniach. Po kilku tygodniach
uŜywania wahadła będziesz zdziwiony, jakim jest bogatym źródłem informacji.
Niektórzy ludzie dają się niestety ponieść emocjom i zaczynają oczekiwać zbyt wiele od swojego ku. Na
przykład pytania dotyczące przyszłości nie są bardziej trafne niŜ świadome próby logicznego
przewidzenia rozwoju sytuacji. Podświadomość nie jest w Ŝadnym wypadku wszechwiedząca. Kolejnym
bardzo częstym błędem jest oczekiwanie, Ŝe ku podejmie za nas jakieś decyzje. MoŜe ono powiedzieć ci,
co czuje na temat danej sytuacji czy nawet zasugerować coś, ale i tak naleŜy rozwaŜyć to jedynie jak
dobrą radę udzieloną przez przyjaciela. Pamiętaj, Ŝe celem wszystkich tych działań jest lepsze poznanie
swojej podświadomości, a nie robienie z niej boga.
Rzeczywistość niewidzialnego
Jedną z najwaŜniejszych koncepcji w Hunie jest teoria dotycząca aka. Słownikowe definicje tego słowa
zawierają „cień, odbicie, podobieństwo, obraz, przejrzystość, jasność, embrion, oczywistość i esencja jako
przeciwieństwo substancji”. NajbliŜsze koncepcje, które moŜna odnaleźć we współczesnym słowniku to
materia eteryczna lub astralna, eter i aura. Idea eteru mówi o istnieniu pewnego rodzaju niewidzialnej
materii pierwotnej, która łączy i przenika wszystko w fizycznym wszechświecie i słuŜy za przekaźnik
efektów energetycznych. Ta koncepcja została odrzucona przez naukowców, a wszelkie badania
dotyczące aury, eteru, czy materii astralnej są bardzo odległe od współczesnego środowiska naukowego.
Do niedawna wszelkie dowody dotyczące materii aka były podawane wyłącznie przez jasnowidzów,
którzy twierdzili, Ŝe w odpowiednich warunkach są ją w stanie zobaczyć lub odczuć jak otacza fizyczne
ciało. Niektórzy z nich mówili, Ŝe są w stanie zobaczyć lub odczuć aka wokoło przedmiotów, czy roślin, a
jeszcze inni utrzymywali, Ŝe są w stanie tworzyć niezaleŜne istoty i obiekty z czystej aka, które moŜe
zobaczyć i odczuć praktycznie kaŜdy. No i oczywiście byli równieŜ tacy, którzy byli w stanie dostrzec
ciała aka zmarłych, czy formy „duchów natury”, albo jeszcze innych bytów. PoniewaŜ tych efektów nie
dało się poddać pomiarom, a takŜe nie moŜna ich było powtórzyć w warunkach laboratoryjnych,
naukowcy wzruszyli ramionami i przestali przywiązywać do nich jakąkolwiek uwagę. Było kilku
odwaŜnych, którzy wyłamali się z tej ogólnej tendencji, ale niestety ich głos był zbyt słaby, Ŝeby mieć
jakąkolwiek wagę dla środowisk naukowych.
Potem pojawiło się rosyjskie małŜeństwo noszące nazwisko Kirlian. Udało się im odkryć bardzo ciekawy
fenomen. Kiedy połoŜono jakiś przedmiot lub obiekt na płytce fotograficznej i przepuszczono przez niego
wysokie napięcie, na zdjęciach wokoło tego obiektu pojawiała się wyraźnie widoczna, mglista, niebieska
poświata. Dalsze badania wykazały, Ŝe intensywność tej poświaty zaleŜy od stanu emocjonalnego i
zdrowotnego danej osoby, czy od poziomu świeŜości badanych roślin. Ludzie ze zdolnościami
leczniczymi mieli zwykle duŜo większą otoczkę, czasami przemieszaną z czerwienią. Inną ciekawostką
była pełna otoczka pojawiająca się na przykład po oderwaniu połowy liścia. Większość naukowców
zgadza się, Ŝe zmiany powstające na fotografiach są spowodowane przez elektryczność. Jednak pozostaje
tajemnicą, co dokładnie powoduje te zmiany. Niektórzy ludzie zauwaŜyli, Ŝe są one bardzo zbieŜne z tym,
co mówi się o aurze, czy ciałach aka.
Kiedy więcej naukowców zaczęło wgłębiać się w eksperymenty Kirliana, natrafili oni na notatki i badania
tych kilku odwaŜnych naukowców, którzy ośmieli się badać te fenomeny znacznie wcześniej. Między
innymi natrafiono na prace Barona von Reichenbacha, dziewiętnastowiecznego naukowca, odkrywcy
kreozotu, który przeprowadził wiele wizualnych i wyczuwalnych zmysłem dotyku eksperymentów z aka.
Natrafiono równieŜ na prace dr. Kilnera, angielskiego lekarza, który na początku dwudziestego wieku
opracował metody postrzegania aury w celach diagnostycznych. Odkryto takŜe prace dr. Wilhelma
Reicha, który odkrył wiele właściwości aka, jak na przykład często pojawiający się niebieski kolor, oraz
mierzył efekty tej siły przy uŜyciu licznika Geigera i elektroskopu. Powrócono takŜe do prac dr. Harolda
Burra, współczesnego Reichowi, któremu udało się zmierzyć pole elektryczne wokół istot Ŝywych przy
uŜyciu woltomierza.
Wielu ludzi potrafi postrzegać aka, a interakcje tej substancji z energią elektryczną dają się bardzo łatwo
zarejestrować. Na końcu tego rozdziału podam przepisy na pewne eksperymenty, które moŜesz wykonać
samemu, po to, aby doświadczyć tego, o czym piszę.
Właściwości pola
Zanim omówią cechy charakterystyczne aka muszę wspomnieć o rozróŜnieniu pomiędzy energią i
środkiem, dzięki, któremu moŜe się ona manifestować. Dokładnie tak jak woda, czy miedziany kabel
słuŜą prądowi elektrycznemu za przewodnik, tak aka jest medium, dzięki któremu moŜe manifestować się
energia Ŝycia mana. Kiedy widzisz aurę to tak naprawdę dostrzegasz pole aka, naładowane energią mana,
albo ujmując to inaczej, widzisz efekty ładunku mana w substancji aka. Czasami wygodniej jest mówić
wyłącznie o energii, jak na przykład zrobił Reich w swoich badaniach nad orgonem, ale czasami naleŜy
równieŜ wziąć pod uwagę aka, bez której zrozumienie niektórych spraw staje się znacznie trudniejsze.
RozwaŜmy najpierw efekty pola. Wspomniałem juŜ wcześniej o aurze. Myśląc o niej nie wyobraŜaj sobie
jedynie otaczającego cię pola, ale takŜe matrycę, która stanowi plan twojego ciała. Tak więc z powodów
praktycznych mówiąc o aka, mam na myśli nie tylko tę część, która otacza, czy rozciąga się poza ciałem,
ale równieŜ tę część, która je przenika. W trakcie snu, dzięki przypadkowi lub umiejętnościom duŜa część
ciała aka, moŜe się oddzielić od ciała fizycznego i podróŜować w róŜne miejsca, przy udziale lub bez
udziału świadomości śpiącej osoby. Pomiędzy fizycznym i eterycznym ciałem śpiącego pozostaje jakieś
połączenie, które najczęściej jest postrzegane jako „srebrny sznur”. Dzięki temu połączeniu pomiędzy
obydwoma ciałami przepływają informacje zmysłowe, dzięki czemu w razie jakichś kłopotów na
którymkolwiek końcu połączenia, kahoaka natychmiast wraca, zwykle powodując ogromne szarpnięcie
ciałem fizycznym.
Innym efektem wskazującym na to, Ŝe aka ma naturę pola, jest fakt, Ŝe moŜe zmieniać swój rozmiar,
gęstość i pojemność energetyczną ze względu na emocje, wyobraŜenia i intencje. KaŜde silne emocje
zwykle powiększają rozmiar i jasność aury, zaś choroby i tłumienie emocji zwykle zmniejszają ją bardzo
znacznie. Te same efekty moŜna równieŜ osiągnąć dzięki świadomej intencji wspomaganej wyobraźnią.
Dzięki temu samemu procesowi moŜesz takŜe zmienić gęstość pola, dzięki czemu grupa ludzi z ledwością
cię podniesie, a w chwilę później zrobią to z taką łatwością jakbyś był piórkiem. MoŜna równieŜ nauczyć
się rozszerzać swoje pole aka, dzięki czemu moŜesz odbierać wraŜenia ze swoich zmysłów, daleko spoza
ich fizycznych granic.
Pole aka słuŜy równieŜ jako składnica pamięci. Konwencjonalnie nastawieni naukowcy twierdzą, Ŝe
pamięć jest zapisywana w komórkach mózgu, pomimo Ŝe nie odnaleziono na to jak do tej pory Ŝadnych
dowodów. Całą tę teorię oparto na fakcie, Ŝe stymulowanie elektrodami określonych części mózgu
przywołuje pewne określone wspomnienia. Ale pominięto bardzo istotny fakt, Ŝe stymulowanie innych
części mózgu, a nawet ciała równieŜ daje analogiczne efekty. W teorii huny, kaŜda myśl powoduje reakcję
na poziomie komórkowym, która moŜe ulec zmianie wraz z następną myślą. To właśnie dlatego nie
moŜna doszukać się nigdzie w ciele miejsca, w którym na stałe zapisywałaby się pamięć. Myśli, a takŜe
doświadczenia zapisują się w polu aka, uŜywanym przez podświadomość równieŜ jako zbiornik
wspomnień. Właśnie dlatego moŜemy przypomnieć sobie sny, wizje, przeszłe Ŝycia i inne formy
doświadczeń, w których nie uczestniczyło nasze ciało.
Funkcja aka, jaką jest przechowywanie pamięci pozwala nam na odczytywanie naszych wspomnień, ale
takŜe na przywoływanie takich, z którymi nie jesteśmy bezpośrednio związani. Być moŜe słyszałeś o
hinduskiej koncepcji „Kroniki Akaszy”. Jest to idea czerpana z hinduskiej myśli ezoterycznej. Niestety w
krajach zachodnich została bardzo fałszywie zinterpretowana. Oryginalna hinduska koncepcja jest bardzo
bliska naukom huny. Zwróć uwagę na to, jak podobne są do siebie słowa aka i akasza. Tak więc
oryginalna koncepcja twierdzi, Ŝe wszystkie wydarzenia, a takŜe myśli są zapisywane w materii aka. Jeśli
wie się jak skupić swój umysł, moŜna dostroić się do wszystkiego, co zostało kiedykolwiek powiedziane,
pomyślane, odczute lub zrobione. Ze względu na uwarunkowania kulturowe, naszą troskę o fizyczność i
poczucie bycia niezaleŜnym elementem natury, większość z nas odczytuje i uŜywa wyłącznie swoje
własne wspomnienia, tylko z tego jednego Ŝycia. Ale są pośród nas ludzie, którzy uŜywają mniej lub
bardziej regularnie innych wymiarów pamięci.
Właściwości przekazujące
Jako środek słuŜący przekazywaniu energii, aka jest uŜywane do transferu informacji i doświadczeń z
jednego punktu do drugiego. W tym miejscu zajmę się właściwie tylko ponadzmysłowymi moŜliwościami
tego fenomenu.
W hunie są aktualnie dwie teorie wyjaśniające percepcję ponadzmysłową oraz dokonywanie
paranormalnych wyczynów. Pierwsza z nich, spopularyzowana przez Maxa Longa uŜywa analogii nici,
sznurów i palców aka, pomijając kompletnie moŜliwość istnienia pola aka. Zgodnie z tą analogią
pozostajemy w kontakcie ze wszystkim, z czym zetknęliśmy się w Ŝyciu, dzięki niciom aka. Są one czymś
w rodzaju rozciągniętej gumy do Ŝucia, która nigdy się nie przerywa i nie pląta. Wraz z kaŜdym kolejnym
kontaktem powstaje kolejna nić, przez co z niektórymi ludźmi czy miejscami jesteśmy połączeni nie nicią,
a raczej sznurem. Dodatkowo, dzięki mocy naszych myśli jesteśmy w stanie wysłać nasz „palec a/ca”, po
to, aby nawiązać kontakt z miejscami, w których nigdy nie byliśmy czy ludźmi, których nie znamy. Nasza
podświadomość wysyła część swoich zdolności percepcyjnych wzdłuŜ danej nici, dzięki czemu moŜemy
obserwować coś na odległość. Tak, więc telepatia polega po prostu na wypełnieniu danej nici energią
mana, aby móc przez nią odbierać lub nadawać, jasnowidzenie to wysłanie „palca”, aby móc obserwować,
a psychokineza to sprawienie, aby ten „palec” był na tyle silny, Ŝeby coś poruszyć.
W doświadczeniach praktycznych jest to teoria dobra jedynie dla początkujących. Załamuje się ona
kompletnie na przykład w dziedzinie radiestezji, gdzie udowodniono, Ŝe zniszczenie negatywu
fotograficznego nie zrywa połączenia pomiędzy osoba fotografowaną i jej zdjęciem. Idea nici, sznurów i
palców ma swoje zastosowania, ale nie naleŜy się jej trzymać dogmatycznie.
Druga z teorii huny dotyczących aka, mówi, Ŝe jest ona przenikającą wszystko substancją eteryczną,
doskonale spełniającą się w roli przewodnika wszelkich rodzajów energii. Na przykład dźwięk, światło i
promieniowanie cieplne rozprzestrzeniają się we wszystkich kierunkach dopóki nie natrafiana cokolwiek
zdolnego do ich odebrania lub zmienienia.
Teoria ta równieŜ zawiera w sobie analogię do zjawisk elektromagnetycznych i fal radiowych. W tym
porównaniu umysł jest odbiornikiem, a mana zasilającą go energią. Im więcej jej masz tym łatwiej jest
nadawać i odbierać. W tym wypadku telepatia to po prostu podłączenie się do właściwej danej osobie
długości fal. Jasnowidzenie to kwestia dostrojenia się do konkretnego obszaru, a psychokineza to
dostrojenie swojej transmisji w odpowiednim stopniu, do tego, aby wywrzeć wpływ na jakiś obiekt. Ta
teoria mówi równieŜ, Ŝe przeszłość jest wibracją matrycy aka, posiadającą tak powolną wibrację, Ŝe nie da
się jej spostrzec normalnymi zmysłami, zaś przyszłość jest wibracją tak szybką, iŜ równieŜ wymyka się
naszemu postrzeganiu.
Teoria ta sprawdza się doskonale w praktyce, ale wymaga pewnej dozy myślenia technicznego, co moŜe
być trudne dla niektórych ludzi. Analogia z dźwiękiem jest bodajŜe najłatwiejszym sposobem jej
wyjaśnienia.
Ktoś mógłby zapytać, dlaczego zajmujemy się tu teoriami roboczymi i analogiami, zamiast zająć się
faktami. To pytanie z załoŜenia jest błędne, poniewaŜ zakłada istnienie jakiejś absolutnej prawdy poza
teoriami i analogiami. W hunie w ogóle nie zakładamy, Ŝe istnieje jakakolwiek prawda absolutna. Jedyną
moŜliwą definicją taki ej prawdy byłoby powiedzenie „wszystko to, co było, jest i będzie, a takŜe, co
mogłoby być gdziekolwiek i kiedykolwiek”. Przy takim załoŜeniu prawdą jest wszystko to, co uznasz za
prawdę, a efektywną prawdą jest to, co działa najlepiej w danym wypadku.
Właściwości materializujące
Aka jest nie tylko przenikającym wszystko eterem, ale takŜe matrycą wszelkich form fizycznych. Kahuni
twierdzą, Ŝe obraz myślowy trafiający do pola aka wywiera na nie róŜnorodny wpływ, w zaleŜności od
przejrzystości danej myśli, jej intensywności energetycznej i jej czasu trwania. MoŜe ona zamanifestować
się jako niewidzialny myślokształt, moŜliwy do dostrzeŜenia tylko i wyłącznie przez osoby o duŜych
zdolnościach paranormalnych, moŜe równieŜ pojawić się przez krótki czas w widzialnej formie, (co
zwykle prowadzi do podejrzeń o obecność duchów osób zmarłych), moŜe takŜe pozostać w formie
eterycznej i wpływać na proces gromadzenia materiałów i powstania okoliczności mających na celu
wprowadzenie swojego ekwiwalentu do rzeczywistości materialnej. Ostatnią moŜliwością jest
natychmiastowa materializacja danej myśli, gdzie jej fizyczna forma jest równie stała jak kaŜdy inny
fizyczny przedmiot. Pośród wypisanych wcześniej moŜliwości istnieje bardzo wiele wariantów, ale te
wymienione są najbardziej podstawowymi i najczęściej spotykanymi.
W trakcie fantazjowania i marzeń na jawie, obiekty i osoby, które sobie wyobraziłeś są na wpół
materialnymi produktami twojej wyobraźni, stworzonymi z substancji aka. Zwykle rozpadają się one w
materię pierwotną natychmiast po zakończeniu danego marzenia, ale w głównej mierze zaleŜy to od ilości
mana, jaką się im dostarczy. Im częściej sobie coś wyobraŜasz tym więcej dajesz temu wyobraŜeniu
energii. W trakcie zwykłych, nie naładowanych emocjonalnie wyobraŜeń, dawka energii, która wpływa do
danego obrazu jest dosyć niewielka. Ale jeśli przez wiele lat wyobraŜasz sobie to samo, to stworzona z
aka forma staje się coraz silniejsza i zaczyna mieć coraz większy wpływ na twoje Ŝycie, nawet, jeśli nie
zamanifestowała się jeszcze fizycznie. MoŜesz wyobrazić sobie, Ŝe takie myślokształty poruszają się wraz
z tobą, przebywając w twoim osobistym polu aka i bardzo subtelnie wpływają na twoje myślenie i
postrzeganie świata.
Myślokształty stwarzane z aka mogą się bardzo róŜnić rozmiarem. Niektóre z nich są mikroskopijne, a
inne tak wielkie jak tylko potrafisz sobie wyobrazić. Jeśli wyobrazimy to sobie w formie obrazów, to
najmniejsze z nich, kiedy je przywołać, pojawiają ci się przed oczami, dokładnie tak samo jak
wspomnienia. Są one zresztą zapisane w ciele aka właśnie jako wspomnienia, pomimo Ŝe czasami nie są
one w Ŝaden sposób powiązane z tym, co realnie przeŜyłeś.
Większe rozmiarami są myślokształty tworzone przez świadomy umysł na zewnątrz ciała. Chodzi tu o
rodzaj wyobraźni, jakiej uŜywa się na przykład w pantomimie. Zgodnie z teorią huny to, co
doświadczamy patrząc na ruchy mima, to nie tylko wyobraźnia. Występujący wyobraŜa sobie jakieś
przedmioty i zachowuje się tak jakby istniały one naprawdę. Jeśli zrobił to dobrze to, pomimo Ŝe Ŝadne
przedmioty tak naprawdę nie istnieją, wszyscy widzowie stworzą sobie obrazy z aka, które będą im
odpowiadały. Niektóre orientalne obrazy działają na tej samej zasadzie. Sugeruj ą one jedynie główny
temat i pozwalają widzowi zapełnić go szczegółami. Ten zaś tworzy zewnętrzną formę z aka i wypełnia
nią dany obraz. Bardzo interesujące są porównania wypełnień dokonanych przez róŜne osoby.
W stanie hipnozy ludzie są w stanie ujrzeć siebie w zupełnie innym otoczeniu czy nawet prowadzić
rozmowy z nieistniejącymi osobami. Dla osoby zahipnotyzowanej to wszystko naprawdę tam jest. Po
części jest to prawda, poniewaŜ tworzą oni to wszystko dla samych siebie z substancji aka.
Znane są przypadki masowych halucynacji, kiedy tłum przytomnych ludzi widział rzeczy, które
obiektywnie nie miały miejsca. W jednym z takich przypadków hinduski fakir pokazywał słynną sztuczkę
z liną. DuŜa ilość ludzi widziała jak lina wznosi się pionowo do góry, aby niczym nie przytrzymywana
zawisnąć w powietrzu. Potem mały chłopiec wspiął się po niej w górę i zniknął. Następnie fakir wspiął się
za nim, zrzucił pokrwawione kawałki ciała z powrotem na dół, zszedł i poskładał z nich całego i zdrowego
chłopca. JednakŜe kamera telewizyjna zarejestrowała, Ŝe fakir i chłopiec stali przez cały czas bez ruchu,
trzymając w dłoniach linę. Co się stało? Fakir skonstruował obrazy aka, przedstawiające siebie, linę i
chłopca, a były one na tyle gęste, Ŝe kaŜdy mógł je zobaczyć, ale jednocześnie na tyle niematerialne, Ŝe
nie zarejestrowała ich kamera. W pewnym sensie ten fakir był oszustem, ale patrząc na to z innej strony to
zademonstrował on niezwykłe mistrzostwo w formowaniu aka.
Eksperymenty
1. Widzenie aka. Najprostszym sposobem na zobaczenie aka jest przytrzymanie dłoni z rozłoŜonymi
palcami kilka centymetrów nad jednolitą ciemną lub jasną powierzchnią. Jeśli uŜyjesz jasnej powierzchni
dopilnuj, Ŝeby cień twojej ręki nie znajdował się bezpośrednio pod nią. Czarny materiał np. kawałek filcu
jest idealny do tego, aby wykonać ten eksperyment. Kiedy umieścisz dłoń nad powierzchnią, skup wzrok
pomiędzy palcami, tuŜ ponad ich czubkami. Nie koncentruj spojrzenia na samych palcach, czy na
podkładzie. Prawie natychmiast powinieneś zobaczyć zamglone lśnienie, które otacza twoją dłoń. To jest
gęstsza część twojego pola aka. Jeśli spojrzysz jakieś piętnaście lub więcej centymetrów poza swoje
palce, a potem powrócisz spojrzeniem, to powinno pomóc ci dostrzec wyraźniej kontrast pomiędzy
mgiełką a dłonią. Inną metodą jest poproszenie kogoś, aby usiadł bez ruchu na tle jednolitej ściany, w
słabo oświetlonym pomieszczeniu. Potem naleŜy skoncentrować wzrok trochę ponad głową danej osoby.
Powinieneś bez problemu dostrzec mgiełkę otaczającą głowę i ramiona tej osoby.
2. Odczuwanie aka. Twoje pole aka jest znacznie łatwiejsze do odczucia w chwili, kiedy jest silnie
naładowane energią. Najprostszym sposobem jej pobudzenia jest energiczne zatarcie dłoni, co powoduje
uwalnianie się dodatkowego ładunku mana. Następnie powinieneś rozłoŜyć dłonie na odległość około
piętnastu do dwudziestu centymetrów i zacząć bardzo powoli i delikatnie zbliŜać je do siebie. Poczujesz
najprawdopodobniej jakbyś ściskał miękki balon. W kaŜdym przypadku pojawi się odczucie jakby coś
niewidzialnego powstrzymywało ruch twoich rąk. To właśnie jest aka. Wraz z pewną praktyką nie
będziesz juŜ musiał pocierać dłoni, aby to poczuć wokoło siebie samego, innych ludzi, czy wreszcie
przedmiotów
Praktykując odczuwanie aka zwiększysz swoją czułość na subtelne informacje przekazywane ci przez
podświadomość, a taka poprawa w waszej wzajemnej komunikacji z pewnością wpłynie pozytywnie na
twój rozwój osobisty.
Mana, tajemnicza energia Ŝycia
Mana jest energią stojącą za całym Ŝyciem i potencjalnym źródłem niezwykłej mocy. JednakŜe była ona
ignorowana przez konserwatywnych zachodnich naukowców, pomimo Ŝe ci bardziej otwarci i odwaŜni
odkrywają ją raz po raz.
Franz Anton Mesmer odkrył ją w osiemnastym wieku i nadał jej nazwę magnetyzmu zwierzęcego (nie
naleŜy mylić tego z analogicznym terminem uŜywanym przez chrześcijańskich naukowców). Na dowód
za jak groźne uznano jego odkrycia moŜna powiedzieć, Ŝe jego nazwisko jest łączone jedynie z hipnozą,
produktem ubocznym jego badań nad siłą Ŝyciową.
Około pięćdziesięciu lat po Mesmerze, Baron von Reichenbach dociekał istnienia tej siły, i dowiódł jej
istnienia wieloma eksperymentami i nazwał ją siłą odyczną. Pomimo reputacji Reichenbacha jako
wynalazcy kreozotu, odkrycie zostało zignorowane, bądź spotkało się ze wzgardą większości
współczesnych mu naukowców.
Freud sugerował istnienie tej siły i nadał jej nazwę „libido”. Doktor o nazwisku Abrams badał
bioelektryczne charakterystyki tej mocy. Wilhelm Reich, protegowany Freuda, poczynił jeszcze więcej
odkryć, prowadził szeroko zakrojone eksperymenty, pisał ksiąŜki i budował urządzenia do wytwarzania
tej mocy. Rząd Stanów Zjednoczonych wysłał go do więzienia, spalił jego ksiąŜki i skonfiskował jego
urządzenia. Reich nazwał siłę Ŝyciową „orgonem”.
Francuz o nazwisku Bovis odkrył działanie tej siły w piramidach, później zaś naukowcy z bloku
wschodniego eksperymentowali z tą siłą nadając jej nazwę „energii psychotronicznej”. Inne kultury, które
poznały tę energię juŜ setki łat wcześniej nadawały jej róŜne nazwy: prana, baraka, ch'i, czy ki, aby
wspomnieć tylko o kilku.
Termin mana, którego uŜywam, pochodzi z Polinezji, a w tym rozdziale kładę głównie nacisk na jego
biologiczne aspekty.
Przypływy i odpływy
Mana jest energią, która podtrzymuje twoje Ŝycie - „siłą Ŝyciową”. Jedną z podstawowych charakterystyk
Ŝycia jest, jak wiemy, ruch, wyraŜany przez cyrkulację krwi, procesy trawienne i aktywność elektryczną
systemu nerwowego. Teoria huny głosi, Ŝe wszystkie procesy Ŝyciowe są moŜliwe dzięki ciągłemu
przepływowi mana wewnątrz i wokół ciała. Bardzo dobre jest porównanie mana do napięcia
elektrycznego, a mana krąŜącej wokół ciała do pola magnetycznego. Wzrost w jednym spowoduje wzrost
w drugim, a wyczerpanie jednego spowoduje wyczerpanie drugiego. Wpływy środowiska zewnętrznego,
mogą równieŜ spowodować zmiany w napięciu i polu, co wpływa na zdrowie, nastrój i myśli. RównieŜ
zachowanie, nawyki emocjonalne czy nastawienie mentalne mogą wpływać na przypływy i odpływy
mana.
Kiedy twój przepływ mana jest silny i czysty, stajesz się całkowicie zdrowy, masz mnóstwo energii i siły.
MoŜesz zachować spokój i entuzjazm w cięŜkich warunkach, moŜesz myśleć jasno i efektywnie, masz
ogromną pewność siebie i jesteś współczujący. Czujesz się szczęśliwy, a twoje psychiczne i fizyczne
moŜliwości są najbardziej efektywne jak to tylko moŜliwe. Kiedy twój przepływ jest słaby i utrudniony,
będziesz miał słabe zdrowie, będziesz odczuwać słabość i zmęczenie, w trudnych warunkach będziesz
odczuwać poirytowanie, bądź niepokój. Twojemu myśleniu będzie brakować jasności, będziesz odczuwać
brak pewności siebie oraz empatii. Będziesz czuć się nieszczęśliwie, a twoje zdolności będą trudne do
wyraŜenia. To oczywiście są sytuacje ekstremalne i mimo Ŝe wielu ludzi doświadcza tych stanów, to
jednak przez większość czasu, większość ludzi znajduje się w stanie mieszanym, w którym część ich Ŝycia
jest poddana odpływowi, a część przypływowi.
Przyjrzyjmy się teraz podstawowym czynnikom, które mają wpływ na przypływy i odpływy siły
Ŝyciowej.
Dieta
śyjąc w róŜnych częściach świata eksperymentowałem z róŜnymi rodzajami diet i przekonałem się, Ŝe z
punktu widzenia energii Ŝyciowej nie ma znaczenia, co sieje. Rzeczy o największym znaczeniu są
następujące:
- Jakość jedzenia.
- Poziom stresu w trakcie spoŜywania.
- Skupienie uwagi.
Jakość jedzenia zawiera się w jego wartościach odŜywczych, świeŜości, metodzie przygotowania i jego
wyglądzie/zapachu (to ostatnie ma bowiem wpływ na stan naszego umysłu). Nie ma znaczenia czy
jedzenie to ryba, drób, mięso, czy jarzyny, chyba Ŝe w grę wchodzą osobiste przekonania. W pewnych
warunkach zaś moŜe się okazać pomocne ograniczenie pewnego typu jedzenia, ale wszystkie te sprawy
mają absolutnie drugorzędne znaczenie wobec jakości.
Jeśli jesz pod wpływem stresu (mentalnego, emocjonalnego czy fizycznego) to nie tylko otrzymujesz
mniej wartości odŜywczych, ale w procesie przetwarzania poŜywienia na energię twoje ciało moŜe
równieŜ przetworzyć część poŜywienia w toksyny. To powiększy ilość stresu i spowoduje dalszą utratę
siły Ŝyciowej.
Jedzenie mechaniczne - kiedy uwaga jest prawie całkowicie skoncentrowana na czymś innym, jak na
przykład oglądanie telewizji, czytanie czy rozmowa - zaowocuje słabszym przyswajaniem wartości
odŜywczych i zamianą większej ilości energii jedzenia w tłuszcz. To oznacza mniejszy przepływ mana dla
codziennego uŜytku. Nie staram się zachęcić tutaj do poświęcania pełnej uwagi jedzeniu w trakcie jego
spoŜycia, choć to byłoby najkorzystniejsze i co więcej moŜe spowodować doskonałe samopoczucie.
Polecam jednak zarezerwowanie, choć części uwagi na smakowanie jedzenia i cieszenie się nim,
niezaleŜnie od tego, co jeszcze robisz.
Oddychanie
Oddychanie jest nawet jeszcze bardziej konieczne do przeŜycia, niŜ jedzenie. Są przypadki ludzi, którzy
przeŜyli i zachowali zdrowie pomimo niejedzenia, ale nikomu, absolutnie nikomu nie udało się to samo
bez oddychania. Na poziomie fizycznym oddech dostarcza tlen do płuc, co pozwala ciałkom krwi na
utylizację składników odŜywczych zawartych w krwiobiegu. Zgodnie z huną napięcie i pole mana są
wzmacniane w tracie tego procesu.
Ze względu na jego waŜność oddech był uznawany za symbol Ŝycia i siły Ŝyciowej przez wiele kultur, a
niektóre z nich rozwinęły wiele technik świadomej kontroli nad oddechem, w celu gromadzenia i
kierowania mana. JednakŜe poprawne oddychanie jest o wiele prostszą sprawą. Chronicznym problemem
współczesnego człowieka jest spowodowane stresem płytkie oddychanie, w trakcie którego ludzie
uŜywają tylko małej części swoich płuc, ograniczając sobie tym samym jedno z najlepszych źródeł energii
Ŝyciowej. Tak prosta technika jak pełny wdech i całkowity wydech będzie miała znaczący wpływ na
twoje zdrowie i jasność myśli, jeśli dotychczas oddychałeś płytko. Pełne oddychanie moŜe równieŜ
uspokoić cię, jeśli jesteś nerwowy i dać ci więcej energii, jeśli odczuwasz zmęczenie.
Być moŜe najlepszą formą głębokiego oddechu jest technika z jogi, równieŜ uŜywana w hunie, znana jako
Kompletny Oddech. Zacznij ją od całkowitego wypuszczenia powietrza z płuc. Wypchnij je całe
wciągając górną część brzucha. PołóŜ dłonie na tym miejscu i poczuj jak zapada się ono w kierunku
kręgosłupa. Potem pozwól, aby powietrze wpłynęło do dolnej partii twoich płuc, i poczuj jak wypycha
ono górną część brzucha na zewnątrz. Kiedy ten obszar dotrze do limitu swej moŜliwej ekspansji,
kontynuuj wdech, aŜ do szczytów płuc. Kiedy twoja klatka piersiowa jest juŜ maksymalnie napełniona,
wypuść powietrze najpierw ze szczytów płuc, a potem wypchnij resztę wciągając brzuch. Jeden cykl
takiego wdechu i wydechu jest znany jako Kompletny Oddech. Nie naleŜy wliczać pierwszego cyklu, jest
to bowiem tylko początek. Oddech powinien być powolny i nie naleŜy się przy nim wysilać. Cztery
Kompletne Oddechy powinny wystarczyć na jedną sesję - przynajmniej dopóki nie stanie się to dla ciebie
naturalną praktyką. Ćwiczenie tego regularnie pomoŜe oŜywić kaŜdy obszar twojego Ŝycia.
Nastawienia
Nastawienia mentalne i emocjonalne mogą wzmocnić lub osłabić twój przepływ mana. Mówiąc ogólnie,
nastawienia negatywne tworzą wewnętrzny stres, który objawia się jako napięcie fizyczne, które moŜe
wpływać na organy czy nawet komórki. Właśnie to napięcie moŜe w sposób bezpośredni ograniczać
przepływ mana. Kiedy wpływają na ciebie twoje nastawienia i nie zmieniają się one w Ŝaden sposób,
kaŜda fizyczna próba wzmocnienia przepływu (jak na przykład witaminy, ćwiczenia, czy specjalny
oddech) będzie miała zwykle tylko czasowy wpływ, choć naleŜy dodać, Ŝe powiększenie przepływu mana
moŜe spowodować u niektórych ludzi zmianę nastawień.
Najefektywniejszym sposobem na poprawienie przepływu mana jest zmiana negatywnych nastawień na
pozytywne, w szczególności tych związanych ze strachem, poczuciem winy, wątpliwościami i urazą. W
tworzeniu nowego pozytywnego nastawienia zastępującego stare jest bardzo istotnym, aby nauczyć się nie
bać negatywnych emocji i myśli, które mogą się od czasu do czasu pojawić. Nie ma znaczenia fakt ich
pojawiania się, po prostu stań się świadomy ich obecności i pozbądź się ich. Jednak to będzie miało
znaczenie, jeśli pozwolisz im się siebie trzymać. Najprostszym i najbardziej bezpośrednim sposobem
zmiany negatywnych nastawień na pozytywne jest uświadomienie sobie negatywnych myśli czy uczuć,
kiedy się pojawiają i świadome zmienienie ich w ich własne przeciwieństwa. MoŜna to uczynić
niezaleŜnie od tego, czy sytuacja wskazuje na istnienie moŜliwości takich pozytywnych rozwiązań, czy
nie. Praktykując to regularnie będziesz zaskoczony tym, jak twoje Ŝycie, poziom energii i zdrowie
poprawiają się na wszystkich poziomach.
Wizualizacja
Wizualizacji moŜna uŜywać, aby wzmocnić przepływ mana w kaŜdej potrzebie i do kaŜdego celu. Tutaj
zajmę się wyjaśnieniem jak moŜna osiągnąć „nadwyŜkę” mana. Najłatwiej jest to osiągnąć uŜywając
kombinacji głębokiego oddychania, wizualizacji i bodźców fizycznych. Technika ta jest bardzo przydatna
dla wszystkich, którzy pragną osiągnąć niezwykłe zdrowie, dokonać czegoś niecodziennego czy rozwinąć
swój umysł.
NaleŜy wydać mentalny nakaz swojej podświadomości, aby zgromadziła duŜy ładunek mana.
Jednocześnie naleŜy wykonać przynajmniej cztery głębokie oddechy. Wraz z nimi wyobraź sobie, Ŝe
napełnia cię energia. MoŜesz wyobraŜać ją sobie na róŜne sposoby, na przykład jako promień światła
pochodzący ze słońca lub gwiazd, docierający do ciebie przez czubek głowy, lub jako chmurę, którą
absorbujesz, jako energetyczny płyn, który wypełnia cię jak naczynie, czy w jakikolwiek inny sposób,
który wywołuje w tobie poczucie, Ŝe coś się dzieje.
Wizualizacja słuŜy jako plan dla twojej podświadomości i podkreśla komendę słowną, bądź myślową,
którą wydałeś wcześniej. Kiedy będziesz decydować, której wizualizacji uŜyć, musisz wziąć pod uwagę
to, co lubi i czego nie lubi twoja podświadomość.
Musisz odkryć, co działa najlepiej na twoje ku, poniewaŜ efekt jest duŜo waŜniejszy od samego obrazu.
Rolą bodźca fizycznego jest przekonanie twojego ku, Ŝe mówisz o interesach. Sam głęboki oddech da ci
sporą ilość mana, ale tutaj mówimy o naprawdę duŜym wzroście. Dopóki nie wytrenujesz dobrze swojego
ku, moŜe ono potraktować twoją wizualizację jak kolejne marzenie. Bodziec fizyczny ma na celu
zaimponowanie twojemu ku i przekonanie go o rzeczywistości danej rzeczy. Jest to bardzo istotne,
bowiem od reakcji ku zaleŜy powodzenie całej operacji. Kilka ćwiczeń fizycznych takich jak podskoki czy
krótki bieg w miejscu powinny wystarczyć. Dobra jest równieŜ medytacja w ruchu, taka jak Tai Ch'i
Ch'uan.
Oczywiście ruch fizyczny wcale nie jest absolutnie konieczny. MoŜna po prostu trzymać specjalny obiekt,
czy odprawić specjalny rytuał albo pójść do specjalnego miejsca - chodzi o to, aby zrobić fizycznie coś, co
utoŜsamiamy z powiększaniem ilości many.
Sugeruję, aby bodziec fizyczny był wykonywany w trakcie, bądź tuŜ przed oddechem i wizualizacją.
Wraz z pewnym doświadczeniem powinieneś być w stanie zrezygnować z bodźców fizycznych i być w
stanie zgromadzić ogromną nadwyŜkę tylko dzięki oddechowi i wizualizacji. A jeśli twoja wyobraźnia
jest niezwykle dobrze wyćwiczona, w stopniu pozwalającym na wyobraŜenie sobie czegoś fizycznego, tak
jakby istniało naprawdę, to moŜesz w ogóle od samego początku nie uŜywać fizycznych bodźców.
Efekty gromadzenia mana
Praktykując gromadzenie mana, postaraj się dostrzec wszelkie pojawiające się fizyczne odczucia. W
szczególności moŜe to być łaskotanie w pewnych częściach ciała; dłoniach, splocie słonecznym bądź w
centrum czoła. MoŜesz równieŜ odczuć mrowienie płynące wzdłuŜ linii centralnej ciała, bądź wzdłuŜ
kręgosłupa.
Jest to całkowicie normalna reakcja, oznaczająca jedynie, Ŝe wzrasta twoja czułość psychoenergetyczna.
Dla wszystkich czytelników, którzy zetknęli się z Jogą Kundalini powiem, Ŝe wznoszenie ognia od
podstawy kręgosłupa to podobny proces mający na celu akumulację nadwyŜki mana.
Kolejnym efektem akumulacji nadwyŜki mana moŜe być poczucie wielkiej lekkości, czy nawet zawroty
głowy. Jeśli czujesz, Ŝe to ci przeszkadza, to po prostu miej otwarte oczy w trakcie ćwiczeń tak długo, aŜ
się do tego nie przyzwyczaisz. Mana posiada właściwości antygrawitacyjne i moŜe powodować lewitację,
tak więc poczucie wielkiej lekkości moŜe być bardzo prawdziwe. Oczywiście najpierw działa ona na ciało
aka, najlŜejszą część ciebie, więc moŜe się zdarzyć, Ŝe nie nastąpi prawdziwy ubytek twojej wagi.
Hiszpańska mistyczka św. Teresa była jedną z wielu osób, które doświadczały prawdziwej lewitacji.
Niektóre z efektów wywieranych przez mana moŜna dostrzec gołym okiem, kiedy tylko wzrośnie twoja
percepcja. Zgromadź najpierw duŜą nadwyŜkę mana i wejdź do ciemnego pomieszczenia. Skoncentruj
swój wzrok w powietrzu w odległości około pół metra do metra od swojego ciała. Jeśli twoje oczy są juŜ
wystarczająco czułe, dostrzeŜesz coś w rodzaju rozchodzących się wokół ciebie fal ciepła. Ten fenomen
ma trochę dziwny wygląd, ale nie daj się zwieść myśleniu, Ŝe widzisz duchy. Jest to po prostu efekt mana,
taki sam jak widoczna aura, czy tańczące światła. Mana moŜna równieŜ odczuć za pomocą dłoni, co
wyjaśniłem dokładnie w rozdziale 6.
Mana i fenomeny PSI
Wszyscy praktykujący hunę uŜywają mana jako energii, którą się wzmacniają. W telepatii na przykład, im
więcej energii włoŜysz w wysyłaną myśl, tym większa jest szansa, Ŝe dotrze ona do celu i będzie
wyraźniejsza. Energia nie jest tym samym, co pragnienie, czy wola. Jest to po prostu dostępny zapas siły
Ŝyciowej.
W sposób bardzo praktyczny mana jest bezpośrednio związana z emocjami. Im większa wewnętrzna
ekscytacja, tym większy jest zapas mana i tym efektywniejsze będą wszystkie działania. Sprawdza się to
w uzdrawianiu, przewidywaniu przyszłości, ochronie czy jakimkolwiek innym obszarze działania. Nie
musisz się świadomie zastanawiać jak twoja podświadomość uŜyje mana, aby osiągnąć zamierzony
rezultat, dokładnie tak, jak nie musisz się zastanawiać nad procesem trawienia czy regeneracji komórek po
to, aby on zachodził. Podświadomość wie jak to zrobić. Jedyne, co trzeba zrobić to powiedzieć swojemu
ku czego się oczekuje i wierzyć, Ŝe moŜe tego dokonać.
Potrzeba bardzo wielkiej ilości mana, aby wywoływać efekty takie jak psychokineza, czyli poruszanie
przedmiotów bez dotykania ich. ZauwaŜono, Ŝe zjawiska takie, jak poltergeist, zachodzą zwykle w
obecności dziecka w okresie dorastania. W czasie, kiedy nowe centra energetyczne budzą się do Ŝycia, a
strumień mana płynie znacznie silniej. W większości takich przypadków nastolatek jest sfrustrowany
emocjonalnie, co powoduje, Ŝe mana zbiera się, a potem wybucha w ogromnym wyładowaniu czystej
mocy. Duchy nie mają z tym nic wspólnego. To po prostu czysta energia. Zwykle te zdolności zanikają,
kiedy metabolizm dziecka staje się bardziej unormowany i znikają wszelkie frustracje wieku
młodzieńczego. Osoba dorosła moŜe nauczyć się poruszać przedmioty przy pomocy swojej mana, lecz
moŜe to być dosyć trudne ze względu na konieczność zgromadzenia duŜej ilości mana i kontrolowania jej,
oraz konieczności przekonania podświadomości, Ŝe ten wysiłek jest tego warty.
Mana moŜe być akumulowana, przechowywana i uwalniana powoli albo naraz. Tak naturalna jak
powietrze czy woda, mająca tak wiele zastosowań jak elektryczność i magnetyzm, mana będzie
podtrzymywać cię przy Ŝyciu albo moŜe je zmienić. Ty musisz podjąć tę decyzję.
8
Otwieranie drogi do potęgi
Drzwi do twojej potęgi - mocy tworzenia twojej własnej rzeczywistości w przepełniony radością i
wolnością sposób - składają się z twoich przekonań dotyczących tego, co jest moŜliwe, oraz tego, co nie
jest moŜliwe dla człowieka. To, co blokuje te drzwi i nie pozwała ci ich przekroczyć, nawet jeśli jesteś
przekonany, Ŝe coś jest moŜliwe, to specjalny zestaw wierzeń, nastawień i przekonań, który nazywamy
„kompleksami”.
Dzięki rozwojowi współczesnej psychologii, idea ograniczających ludzkie moŜliwości kompleksów jest
szeroko znana. Generalnie przypisuje się jej odkrycie Freudowi, ale kahuni wiedzieli o ich istnieniu
tysiące lat przed narodzeniem Freuda. Co więcej, nie tylko wiedzieli, Ŝe coś takiego istnieje, ale takŜe
mieli bardzo duŜy zasób wiedzy praktycznej i znacznie bardziej efektywne metody radzenia sobie z nimi,
niŜ wszystko, co zostało współcześnie wynalezione.
Rozumienie kompleksu
Pochodzące z łaciny słowo „kompleks” oznacza „silnie związane, splatające się”. W psychoanalizie
główne znaczenie tego słowa, to grupa częściowo nie uświadomionych nastawień emocjonalnych, które
wpływają na zachowanie jednostki. Język hawajski ma bardzo wiele słów oznaczających kompleksy, a
większość z nich ma w podtekście znaczenie „sieci” lub „pajęczyny”.
Mówiąc, Ŝe nastawienia emocjonalne składają się na kompleks, tak naprawdę mamy na myśli, Ŝe jest on
częścią podświadomości. Kompleks jest grupą nastawień i przekonań dotyczących jakiegoś określonego
tematu, który podświadomość uwaŜa za prawdę. W szerokim sensie nasze przekonania dotyczące Boga,
miłości, kraju i pieniędzy moŜna nazwać kompleksami. Kiedy zadajemy komuś pytanie, „co myślisz na
temat pieniędzy”, to w istocie prosimy taką osobę o opowiedzenie nam o pogmatwanym wzorze jej
wyuczonych i zbudowanych w trakcie nabywania doświadczeń kompleksów.
Wiemy o tym, Ŝe wspomnienia są zapisywane w banku pamięci podświadomości, a takŜe, Ŝe wszystkie
detale związane z danym wspomnieniem są łączone we wspólną grupę, dzięki czemu przypominamy
sobie dane wspomnienie jako kompletną całość, ze wszelkimi szczegółami i detalami. Abstrakcyjne
koncepcje, takie jak na przykład miłość, równieŜ tworzą pewną bazę, wokół której są grupowane wszelkie
doświadczenia i wraŜenia. Wszystko to jest zapisywane w podświadomym banku pamięci i stamtąd jest
przywoływane w razie potrzeby. Tak więc to, co myślisz na temat miłości jest zaleŜne od tego, jakie
miałeś doświadczenia, czego się nauczyłeś, oraz od wszelkich wraŜeń, które twoja podświadomość
przypisała do ogólnej koncepcji. W dobrych okolicznościach twoje zrozumienie koncepcji wzrasta wraz z
kaŜdym nowym doświadczeniem. Wszystko to, co przeŜywasz, dodawane jest do ogólnego zasobu wiedzy
na ten temat i w idealnych warunkach za kaŜdym razem jest poddawane nowej syntezie.
Na nieszczęście normalnie rozwijający się kompleks ma czasami tendencję do tego, aby się zestalić,
powstrzymując tym samym dalszy rozwój. Tego typu sytuacje najczęściej zdarzają, się w wieku
dziecięcym. Kiedy stanie się coś takiego, zamiera wszelki rozwój i przestaje się powiększać zrozumienie
danego tematu. Nowe informacje, które treściowo nie zgadzają się z zestalonym kompleksem są
wypierane do miejsca w zasobach pamięci, z którego właściwie nie pojawiają się w świadomości. Osoba
posiadająca taki kompleks moŜe przeŜyć coś, co radykalnie róŜni się od ustalonych poglądów i posiadać
zasób wspomnień dotyczących tego, ale świadomie przywoływać jedynie te, które zgadzają się treściowo
z danym kompleksem i jednocześnie wierzyć, Ŝe są one jedynymi istniejącymi wspomnieniami na dany
temat. Wspaniałym przykładem jest kompleks rasizmu. Osoba wychowywana w przekonaniu, Ŝe inne rasy
są gorsze od jej własnej, moŜe pozostawać ślepa na bardzo wiele dowodów, które pojawiają się w trakcie
jej Ŝycia, świadczących o tym, Ŝe jest to całkowicie błędne przekonanie. MoŜe się równieŜ zdarzyć, Ŝe
taka osoba będzie to w stanie zaakceptować intelektualnie, ale na poziomie emocjonalnym ciągle aktywny
będzie dawny kompleks.
Co powoduje zestalenie kompleksu? Jedną z moŜliwości jest szok towarzyszący doświadczeniu, którego
racjonalny umysł nie jest w stanie zracjonalizować na podstawie posiadanej wiedzy. Doskonałym
przykładem jest dziecko, które przestraszyło się puszystego zwierzęcia. MoŜe ono potem bać się
wszystkich rodzajów futer, a nawet brodatych męŜczyzn. Kolejną drogą do powstania kompleksu (mam tu
na myśli zestalony kompleks) jest utrata przytomności z powodu szoku. Wtedy świadomy umysł jest
wyłączony, ale ku ciągle działa. ZałóŜmy na przykład, Ŝe młody człowiek nagle, na ulicy, traci
świadomość, a pomagający mu przechodnie mówią między sobą, Ŝe z pewnością doszło do uszkodzenia
mózgu. Istnieje moŜliwość, Ŝe ku tego młodego człowieka weźmie to za stan faktyczny i po rym jak juŜ
odzyska świadomość zmusi go do zachowywania się tak jakby faktycznie doszło do uszkodzenia, choć
fizycznie nic takiego się nie stało.
Znacznie częściej spotykanym sposobem na zestalenie kompleksów jest wielokrotne powtórzenie danej
idei przez autorytet, szczególnie, jeśli wywołuje to w odbiorcy silne emocje takie jak na przykład strach.
Bardzo wiele kompleksów związanych z religią i grzechem rodzi się właśnie w ten sposób. Kiedy osoba,
w szczególności młoda, jest straszona wiecznym potępieniem, jeśli tylko nie będzie kroczyć drogą
naznaczoną przez kogoś uwaŜanego za reprezentanta Boga, to zestalenie się kompleksu jest nieomalŜe
pewne.
Kompleksy mieszczą się w podświadomości. W wielu wypadkach nie zdajemy sobie nawet z nich sprawy,
przynajmniej aŜ od chwili, kiedy pojawia się jakaś okoliczność, która zagraŜa zestalonym wierzeniom. To
nasuwa myśl, Ŝe kompleks jest w istocie rodzajem nawyku, który działa wyłącznie w razie potrzeby.
Istnieje jednakŜe pewien rodzaj kompleksów, który rodzi się i rozwija w świadomym umyśle. W takim
wypadku świadomość w pełni zgadza się z danym kompleksem i współpracuje z podświadomością, aby
go utrzymać. Jako przykład moŜna tu podać wiarę w jakąś partię polityczną czy teorię naukową. Osoba
zgadzająca się ze swoim kompleksem świadomie moŜe ciągle bronić go, nawet w świetle niezbitych
dowodów, świadczących o tym, Ŝe nie ma racji. Silne poczucie zagroŜenia jest główną przyczyną
powstawania świadomych kompleksów. Są one bowiem czymś stabilnym, na czym moŜna się oprzeć.
Zestalone kompleksy niekoniecznie muszą być bardzo szkodliwe. Przekonanie, Ŝe siedzenie w przeciągu
powoduje zaziębienie raczej nikogo nie skrzywdzi, choć moŜe spowodować wiele przeziębień. Kompleks
mówiący, Ŝe palenie powoduje raka moŜe być nawet pomocny w rzuceniu nałogu. Dopiero, kiedy
kompleks przeszkadza nam w byciu efektywnymi, czy teŜ ogranicza nasz rozwój osobisty, pojawia się
niebezpieczeństwo. Kompleks niŜszości ma bardzo ograniczające działanie. Przekonanie, Ŝe jest się
prześladowanym przez jakąś konkretną osobę czy grupę ludzi moŜe prowadzić do autodestrukcji. Ogólnie
kompleksy zawierające strach lub nienawiść, obsesje i kompulsje prowadzą do bardzo wielu problemów.
Kompleksy strachu i poczucia winy
Prawdopodobnie najbardziej ograniczający i destrukcyjny kompleks znany jest pod nazwą poczucia winy.
Jest to przekonanie, Ŝe jest się czemuś winnym i zasługuje się na karę. W swoim najgorszym wariancie
zakłada on, Ŝe czyn był tak straszny, Ŝe nie istnieje dla niego wybaczenie.
Kompleks poczucia winy jest reakcją ku na złamanie zasad wynikających z innego istniejącego
kompleksu. Najczęściej wiąŜe się on z religijnymi przekonaniami dotyczącymi grzechu. W innych
wypadkach ma on związek ze złamaniem etyki, jak na przykład doprowadzenie kogoś to ruiny
finansowej, nawet jeśli sama operacja była całkowicie legalna.
Kiedy poczucie winy staje się świadome, stara się ono jakoś uzewnętrznić. Na przykład osoba będąca
całkowitym samolubem w jednej dziedzinie Ŝycia, moŜe próbować skompensować to, będąc nadmiernie
hojną w innej dziedzinie. Ostre prowadzenie interesów zwykle wiąŜe się z duŜymi dotacjami na pomoc
społeczną, a samolubni rodzice mogą z czasem zacząć kompensować to gotówką, prezentami i
przywilejami.
Kiedy poczucie winy nie zostanie uświadomione, moŜe doprowadzić do zachowań neurotycznych i
chorób psychosomatycznych. PoniewaŜ choroby psychosomatyczne stanowią bardzo wielki procent
wszystkich chorób, moŜemy załoŜyć, Ŝe poczucie winy jest bardzo powszechnym zjawiskiem, nawet jeśli
nie ono jest źródłem wszystkich chorób psychosomatycznych. Neurozy czy choroby wywoływane
poczuciem winy są najczęściej formą podświadomego karania samego siebie, po to, aby uniknąć
straszliwszej kary wymierzonej przez Mamusię, Tatusia albo Pana Boga.
Mniej więcej tak samo niebezpieczne jak kompleksy poczucia winy są kompleksy strachu. Powodują one,
Ŝe posiadająca je osoba nie angaŜuje się w pewne określone aktywności lub nie podejmuje określonych
tematów w swojej nauce. Te kompleksy równieŜ mają zwykle swoje źródło we wczesnym dzieciństwie.
PoniewaŜ huna w niektórych kręgach była uwaŜana, a nawet jest uwaŜana po dziś dzień za tabu, zdarzają
się przypadki ludzi, którzy podejmują studia w jej zakresie, a potem wycofują się ze względu na protesty
podświadomości. Dzieje się tak dlatego, Ŝe przyswajane informacje stoją w opozycji do zestalonych
kompleksów. Taka osoba zostaje powstrzymana w swym duchowym i intelektualnym rozwoju i staje się
zaleŜna od opinii i poglądów innych ludzi, chyba Ŝe wytrenuje swoje ku i stanie się osobą o otwartym
umyśle, gotowym uczyć się, ćwiczyć, porównywać i osądzać na podstawie faktów. śadna wiedza, nawet
wiedza huny nie powinna być brana na ślepą wiarę, ani teŜ nie powinna być odrzucana bez zbadania.
Niezdrowy kompleks moŜna łatwo rozpoznać groŜąc mu. Wszystkie nagłe choroby powinny zostać
rozwaŜone pod kątem, czy aby nie powstrzymują cię od zrobienia czegoś, co moŜe być sprzeczne z
posiadanymi obecnie wierzeniami, czy dawniejszymi przekonaniami. Oczywiście niektóre kompleksy
mogą być tak przemieszczone (tzn. ich źródło moŜe być tak dobrze ukryte), Ŝe ich powód nie daje się
rozpoznać, a przynajmniej nie moŜna go zidentyfikować przy uŜyciu zwykłych środków. Efekty innych są
z kolei tak bardzo rozciągnięte w czasie, Ŝe identyfikacja ich źródeł łatwo się wymyka. Najłatwiejsze do
identyfikacji są takie kompleksy, które powodują nierozsądną reakcję emocjonalną. Ten typ najczęściej
dotyczy polityki, religii i nauki.
Energia kompleksów
Emocje są funkcją podświadomości. Są one uwolnieniem energii, zaprogramowanej przez ku w pewien
szczególny sposób. Choroby psychosomatyczne są z kolei zaprogramowanym blokiem w dopływie
energii do jakiejś szczególnej części ciała, lub blokiem istniejącym właśnie w tej części. W istocie
wszelkie kompleksy są podtrzymywane przez energię mana. Oczywiste jest, Ŝe niedobory tej energii
zmniejszają naszą efektywność w świecie zewnętrznym. Mniej oczywistym faktem jest, Ŝe ma to równie
negatywny wpływ na nasz rozwój duchowy i zdolności parapsychiczne. Potrzebujemy mana do obu tych
rzeczy. Jeśli duŜa jej ilość jest związana w kompleksach, mamy mniej energii do uŜytku fizycznego i
duchowego. Co więcej, kompleks zawierający poczucie strachu lub winy moŜe być zaprogramowany w
taki sposób, Ŝeby dodatkowo blokować moŜliwości uŜycia. Jednym z najsmutniejszych efektów jest
chwila, w której ku odmawia współpracy w medytacji lub modlitwie, z powodu kompleksu mającego
podstawy w poczuciu niskiej wartości albo obawy przed utratą kontroli.
Im mniej dana osoba wygeneruje mana, tym słabsze będą jej zdolności parapsychiczne, poniewaŜ
wszelkie fenomeny psi są zaleŜne od ilości energii. Jeśli ku zostało poddane silnej indoktrynacji strachem
przed nieznanym lub lękiem przed fenomenami paranormalnymi, to w efekcie zablokuje ono drzwi do
mocy. Nie oznacza to, Ŝe osoba taka nie będzie miała Ŝadnych doświadczeń parapsychicznych, bowiem są
one równie naturalne jak oddychanie. Oznacza to, Ŝe taka osoba będzie się wzbraniać przed rozpoznaniem
takich fenomenów, a z pewnością nie będzie w stanie kontrolować ich w pełni. Brak odpowiedniej ilości
mana jest pierwszą przyczyną ograniczającą zdolności parapsychiczne. Drugim istotnym czynnikiem jest
lęk przed uŜyciem ich. Niewiedza dotycząca samego uŜycia tych moŜliwości jest najmniej istotnym i
najłatwiejszym do zniwelowania czynnikiem.
Jak do tej pory zajmowaliśmy się tylko negatywną częścią wiedzy o samych sobie. Kompleksy są
przeszkodami, które blokują drogę do naszych drzwi mocy, i jeśli nie wiemy, z jakimi przeszkodami
mamy do czynienia nasza sytuacja przypomina trochę sytuację ślepca zamkniętego w ciemnym pokoju
wypełnionym dziwnymi meblami. Istnieje moŜliwość, Ŝe odnajdziemy drogę metodą prób i błędów, ale o
ile prostsze byłoby to, gdybyśmy mieli wzrok i włączone światło. A jeszcze lepszym wyjściem byłoby
usunięcie tych wszystkich przeszkód i nauczenie się jak unikać ich w przyszłości.
Psychoanaliza
Jednym z najlepiej znanych sposobów na radzenie sobie z kompleksami jest psychoanaliza. Trochę
upraszczając całą sprawę moŜna powiedzieć, Ŝe polega ona na udzieleniu pomocy osobie, aby była sobie
w stanie przypomnieć wypadki z przeszłości, które doprowadziły do powstania kompleksu. Teoria głosi,
Ŝe samo przypomnienie sobie danego wypadku i zrozumienie go podziała uwalniające. I pomimo Ŝe ta
teoria brzmi rozsądnie, to sam proces psychoanalizy jest zbyt długotrwały i kosztowny, aby miał
jakikolwiek uŜytek dla przeciętnego człowieka. Ponadto pomimo wielu wysiłków uczynionych, aby
zapewnić jej popularność i ogólną akceptację, dosyć trudno nie przesiąknąć ideą, Ŝe jest się chorym, kiedy
ktoś ciągle nazywa nas pacjentem. Co więcej bardzo często zdarza się, Ŝe samo przypomnienie i
świadome zrozumienie danego wypadku wcale nie zmienia naszych nastawień i reakcji, a dzieje się tak
dlatego, Ŝe ku nie zostało nauczone innej drogi postępowania. Jeśli dana osoba uŜywała procesu
zrozumienia po to, aby dokonać zmian w swych wzorcach zachowania, to psychoanaliza odnosiła
sukcesy. Ale jeśli dana osoba oczekiwała, Ŝe zmiany zajdą spontanicznie, to proces zawodził na całej linii.
Co niezwykłe, większość psychoanalityków wydaje się nie zdawać sobie z tego sprawy.
MasaŜ
Raczej nowy w zachodnim świecie, choć staroŜytny w innych rejonach, jest głęboki masaŜ, mający na
celu uwolnienie chronicznych spazmów mięśniowych, które występują przy zestalonych kompleksach.
Jego kolejnym celem jest uwolnienie związanej energii emocjonalnej, która podtrzymuje jednolitość
kompleksu. Kiedy skryte głęboko, stłumione i ukryte emocje są uwalniane, kompleks zanika (choć nie
znikają poszczególne składające się nań elementy, takie jak wspomnienia, czy wierzenia). Najlepiej znane
systemy to masaŜ bioenergetyczny i Rolfing. Oba są bardzo efektywne i odznaczają się znacznie większa
szybkością uwalniania kompleksów od psychoanalizy, ale oba mają równieŜ wielką słabość, polegającą na
braku dialogu. Cała energia podtrzymująca kompleks moŜe zostać uwolniona, a osoba moŜe czuć się
całkowicie zdrowa na koniec ostatniej sesji. Ale biorąc pod uwagę naturę ku, jeśli nie zostanie ono
nauczone nowych dróg postępowania, to nic na świecie nie powstrzyma go od rozpoczęcia budowania
tego samego kompleksu od nowa.
Te i wiele innych systemów terapeutycznych zakładają, Ŝe uwolnienie emocji jest doskonałą metodą
terapeutyczną. Dzielą one pogląd, Ŝe ludzie Ŝyją naładowani pewną ilością stłumionej energii
emocjonalnej, i kiedy ta energia zostanie rozładowana, dana osoba pozbędzie się problemu. Niestety, to
nie działa w ten sposób. Wielu ludzi rzeczywiście Ŝyje z ogromnymi ilościami energii, zamkniętymi w
napięciu mięśniowym, ale emocje są zawsze tworzone w chwili obecnej, przez myśli i czyny, które na
swój sposób „karmią” kompleks i utrzymują go przy Ŝyciu. Rozładowanie energii emocjonalnej moŜe
przynieść korzyści, ale samo przez się nie zniszczy głęboko zakorzenionych kompleksów.
Metody kahunów: uwolnienie
Pierwszym czerpanym z huny sposobem na pozbywanie się kompleksów jest kala. Zewnętrzne znaczenia
tego słowa to „rozluźnić, rozwiązać, odczynić, wybaczyć, przeprosić, oznajmić oraz uwolnić się spod
złych wpływów”. Ukryte znaczenie to „oczyścić ścieŜkę Ŝycia z chwastów”. Chwasty w hunie są jednym
z symboli oznaczających zestalone kompleksy. Kala zawiera wiele elementów, które współczesnemu
człowiekowi mogą się wydać niezwiązane z tematem. Jest tak dlatego, Ŝe kahuni patrzą na świat z punktu
widzenia przepływu energii oraz dlatego, Ŝe wiedzą oni, Ŝe przekonanie moŜe zablokować przepływ
energii z równą łatwością jak napięcie mięśniowe. Tak więc częścią kala jest na przykład lomi lomi,
praktyka, którą moŜna opisać jako masaŜ bioenergetyczny. ChociaŜ i ten opis jest nie do końca
adekwatny, poniewaŜ w trakcie prawdziwego lomi lomi praktykujący go pracuje równieŜ z umysłem
klienta. Tak więc lomi lomi to połączenie masaŜu szwedzkiego, akupresury, polarity i pozytywnego
programowania umysłu. Praca z ciałem i energią uwalnia bloki, zaś prowadzona w tym samym czasie
praca z umysłem nadaje energii nowe kierunki i tworzy nowe wzorce.
Kala jest równieŜ techniką wybaczania sobie i innym. To zadziwiające jak wiele energii ludzie marnują na
poczucie winy i urazy. Tej samej energii, która mogłaby zostać uŜyta do uzdrawiania i kreowania. Jako
technika wybaczanie składa się z wyznania, czyli otwartego przyznania, Ŝe dana rzecz była niewłaściwa,
skruchy i rozgrzeszenia. Kościół katolicki sformalizował to jako instytucjonalny rytuał, ale ten sam proces
występuje w nieformalnym wybaczeniu.
Wyznanie pomaga w rozpoczęciu ruchu boleśnie zablokowanej w kompleksie energii. Tak naprawdę nie
ma znaczenia, komu lub czemu wyznajesz swą winę. Wielu ludzi odczuwa wielką ulgę po wyznaniu
swych win i urazów psychoterapeucie, przyjacielowi, kapłanowi czy drzewu. Spisanie ich dla samego
siebie moŜe równieŜ dać bardzo wielkie poczucie ulgi. A celem tego wszystkiego jest tak naprawdę pełne
uświadomienie sobie danej sytuacji.
Skrucha, która moŜe równieŜ zawierać zadośćuczynienie jest zwykle źle interpretowana. Prawie zawsze
przypisuje się jej znaczenie „czucia się źle z powodu tego, co się zrobiło”. Ale to nie da tobie ani
komukolwiek innemu nic dobrego. Prawdziwe znaczenie skruchy zawiera się w zmianie swego myślenia i
postępowania. Czucie się winnym jest bezcelowe. Trzeba jeszcze coś z tym zrobić. Coś, co zmienisz,
moŜe dotyczyć tylko ciebie albo kogoś innego i wtedy nazywamy to zadośćuczynieniem.
Zadośćuczynienie to kolejne źle rozumiane słowo. Zwykle uwaŜa się, Ŝe oznacza ono „zapłacenie” za to,
co zrobiło się źle, danej osobie, społeczeństwu czy nawet Bogu. Zapłata ta moŜe być gotówkowa, czy teŜ
moŜe przyjąć formę dobrego uczynku, albo nawet przejścia jakiejś kary. A w istocie zadośćuczynienie
oznacza pogodzenie się z kimś (czyli ponowne zawarcie przyjaźni), albo poprawienie się, czyli dokonanie
pozytywnej korekty swojego zachowania. Właśnie to jest prawdziwym celem zadośćuczynienia, a nie
płacenie za coś.
Trzecim krokiem jest wybaczenie, nazywane równieŜ rozgrzeszeniem. Zasadnicze znaczenie
rozgrzeszenia to uwolnienie, czyli deklaracja, Ŝe jest się wolnym od poczucia winy, i zwolnionym z
obowiązków wynikających z niej.
Aby zastosować to praktycznie i wybaczyć sobie, naleŜy najpierw przyznać się do błędu, następnie
zmienić sposób postępowania i wybaczyć samemu sobie. Oczywiście to bardzo miłe, jeśli ktoś inny ci
wybacza, ale to nie ma Ŝadnego znaczenia, tak długo jak tego nie zaakceptujesz, więc i tak wszystko
sprowadza się do wybaczenia samemu sobie. Jeśli poczucie winy stało się twoim nawykiem, nawet jeśli
zmieniłeś sposób postępowania, to zmień ten nawyk na wybaczanie sobie. Jeśli nosisz w sobie
przekonanie, Ŝe powinieneś zostać ukarany, to musisz albo wyeliminować idee „powinności”, albo
znaleźć sposób na to Ŝeby ukarać samego siebie jednorazowo, w taki sposób, który przekona twoje ku, Ŝe
to wystarczy, ale teŜ jednocześnie w taki sposób, abyś sobie przy tym nie zaszkodził.
Aby wybaczyć komuś innemu, najpierw musisz zdać sobie sprawę z błędu, który został przez tego kogoś
popełniony (nie ma znaczenia, czy osoba, o którą chodzi zdaje sobie z tego sprawę, poniewaŜ i tak
pracujesz przecieŜ nad swoim kompleksem). Potem zmień to, co myślisz i to, jak się zachowujesz wobec
osoby, do której Ŝywisz urazę, a na koniec wybacz jej. Jednym ze sposobów na zmienienie tego, co się
myśli, jest zmiana własnych oczekiwań (w mojej praktyce bardzo często klienci wybaczają innym ich
brak perfekcji), zwiększenie swojej tolerancji i zredukowanie uŜywania słowa „powinien” w stosunku do
zachowań innych. Kolejną bardzo efektywną techniką jest danie mentalnego pozwolenia danej osobie na
robienie tego, co robi i bycie tym, kim jest. Nie oznacza to, Ŝe taka osoba jest dobra, a tobie podoba się to,
co ona robi. Ale danie przyzwolenia na zachowanie, które juŜ się wydarzyło albo ma miejsce teraz,
pomaga w uwolnieniu się od skutków danego wydarzenia. Nie twierdzę, Ŝe wyzbycie się urazy jest łatwe,
ale stopień, w jakim zakłóca ta uraza twoje zdrowie, szczęście i sukces, czyni ten wysiłek wartym
podjęcia.
Hipnoza
Kolejną stosowaną przez kahunów metodą na otwarcie drzwi do mocy i uwolnienie się jest hipnoza, a
takŜe autohipnoza. Hawajskie słowo określające tę technikę to kupono. Generalnie hipnoza jest procesem
polegającym na przekonaniu podświadomości, Ŝe coś jest prawdą. Kiedy staje się to wierzeniem
nawykowym natychmiast manifestuje się w myślach i zachowaniu. Z punktu widzenia kompleksów jest to
doskonała metoda na pozbycie się strachu i powiększenie wiary we własne moŜliwości. Jest ogromna
ilość ksiąŜek, które opisują jeszcze większą ilość technik hipnotyzacji, ale najwaŜniejszym elementem
całego procesu pozostaje utrzymanie koncentracji na danej idei w taki sposób, który stworzy nawykową
reakcję wobec tej idei. Jeśli niepokoi cię temat pieniędzy, to dzięki hipnozie moŜesz zamienić ten lęk na
przepełnione pewnością siebie i pozytywne podejście do tej kwestii. Jeśli obawiasz się spotkań z ludźmi,
to hipnoza moŜe pomóc ci w staniu się doskonałym i pewnym siebie rozmówcą.
Głównymi narzędziami hipnozy są słowa, obrazy i uczucia. Słowa (opisy, afirmacje, rozkazy i
wskazówki) oraz obrazy (najlepiej wyobraŜenia angaŜujące wiele zmysłów) są uŜywane do tworzenia
pozytywnych emocjonalno-fizycznych reakcji, prowadzących do danego celu. Proces ten moŜe dać
natychmiastowe rezultaty, szczególnie jeśli nie ma Ŝadnego powiązanego z zamierzonym celem
kompleksu. Jeśli jednak takowy istnieje, to pozytywna reakcja moŜe nastąpić w ciągu kilku minut, a
czasami nawet kilku miesięcy, w zaleŜności od natury kompleksu i siły twojej motywacji dokonania
poŜądanych zmian.
PoniŜej przedstawiam prostą odmianę autohipnotycznego programowania, której moŜna uŜyć z
powodzeniem do pozbywania się kompleksów.
1. Określ dokładnie kompleks, który pragniesz zmienić.
2. Zdefiniuj jego pozytywne przeciwieństwo (np. strach - pewność siebie, czy bieda - obfitość itd.).
3. Wyobraź sobie samego siebie w tych nowych warunkach, albo opisz je jak najdokładniej.
4. Jak najczęściej przywołuj ten obraz lub opis i pełną mocą mów/ przypominaj samemu sobie „Mogę
to zrobić!... Mogę to zrobić!”
Kiedy będziesz miał coraz więcej pozytywnych uczuć na ten temat, będzie to znaczyło, Ŝe docierasz do
swojej podświadomości. A kiedy nowe warunki staną się nawykiem, będzie to świadczyło o tym, Ŝe twoje
ku zaakceptowało je całkowicie.
Powtarzaj ten proces dopóki nie osiągniesz poŜądanych rezultatów. W procesie autohipnozy nie musisz
zamykać oczu, czy rozluźniać się, ani w ogóle robić nic niecodziennego, chyba, Ŝe masz na to ochotę.
Oczywiście dobry hipnoterapeuta, któremu ufasz, moŜe być niezwykle pomocny, ale moŜesz teŜ osiągnąć
wszystko samemu, uŜywając jednej z ksiąŜek na temat autohipnozy i narzucając sobie dyscyplinę w
stosowaniu tego.
Aktywacja mocy
Trzecią spośród stosowanych przez kahunów metod jest hana mana, czyli „aktywacja mocy,” co odnosi
się do bardzo duŜej ilości technik mających na celu zwiększanie mocy osobistej. Ideą kryjącą się za tym
wszystkim jest przekonanie, Ŝe wszelkie kompleksy wywodzą się z poczucia bezsilności, niestabilności i
zagroŜenia, więc moŜna je usunąć rozwijając prawdziwą moc i siłę. UŜyłem słowa „prawdziwą”,
poniewaŜ same kompleksy są próbą poradzenia sobie z poczuciem zagroŜenia, poprzez uŜycie
manipulacji zamiast mocy, sztywności zamiast siły, co nie jest ani satysfakcjonujące, ani skuteczne.
Osoba posiadająca duŜy zasób matm jest w stanie natychmiast i bez Ŝadnego namysłu wyjść z
instynktownej potrzeby „walka/ucieczka” i w sytuacji problemowej operować z pozycji wielkiej
wewnętrznej siły. Na takim poziomie dana osoba jest w stałym kontakcie z motywacjami oraz dąŜeniami i
działa świadomie i zgodnie z nimi, a nie reaguje na napływające bodźce. Taki poziom jest moŜliwy do
osiągnięcia przez kaŜdą istotę ludzką, poprzez rozwijanie następujących mocy:
Siła umysłu. MoŜna ją rozwinąć, przejmując kontrolę nad swoimi myślami, to znaczy kierując nimi i
wybierając jakość i naturę swego myślenia i wyobraŜeń, oraz świadomie zaprzeczając, niwelując i
odrzucając (ale nie tłumiąc) wszelkie myśli, które zdecydujesz, Ŝe ci nie słuŜą.
Siła fizyczna. MoŜna ją rozwinąć poprzez bezpośrednie kierowanie funkcjami ciała. Innymi słowy,
chodzi o to, aby świadomie mówić swojemu ciału, co robić, jak działać i co odczuwać. Zawiera się w tym
równieŜ kierowanie róŜnymi częściami i systemami ciała. Siła fizyczna w tym znaczeniu nie ogranicza się
tylko do siły mięśni, zawiera ona równieŜ znaczenie odczuć, poniewaŜ są one odczuwalne w ciele.
Siła duchowa. Rozwija się ją poprzez praktykę kierowania siłą Ŝycia, czyli mana. To oznacza
zwiększenie świadomości dotyczącej przepływu mana przez siebie i wokół siebie, uczenie się, jak
kierować tym przepływem i jego intensywnością, oraz jak wpływać nań swoimi słowami, tworzonymi
obrazami i wolą. Kiedy twoje ciało, umysł i duch będą rosły w siłą pod twoim świadomym
kierownictwem, dawne, oparte na zwątpieniu i strachu kompleksy rozpłyną się i znikną. Nie jestem w
stanie opisać bardzo szczegółowo metod hana mana. Podam jedynie kilka najwaŜniejszych wskazówek
dotyczących metod postępowania, aby uzyskać poŜądany efekt.
- Aby umocnić umysł, kultywuj pozytywne nastawienie wobec wszystkich i wszystkiego. To nie oznacza,
Ŝe powinieneś udawać, Ŝe wszystko jest w porządku. To znaczy, Ŝe powinieneś dostrzegać we wszystkim
jakieś pozytywne aspekty, a jeśli nie jesteś w stanie ich odnaleźć, to wymyśl sposób na to, aby jednak coś
dobrego danej osobie czy sytuacji przypisać. Aby wzmocnić ciało, stwórz pozytywny obraz samego
siebie. Nie zapomnij o wyglądzie, czynnościach i stanie emocjonalnym. A potem trenuj samego siebie w
dąŜeniu do spełnienia się tego obrazu.
Aby wzmocnić swojego ducha, pamiętaj o głębokim oddychaniu, poszerzaj swoją wiedzę o uzdrawianiu i
medytacji.
Eliminowanie kompleksów
Zestalony kompleks jest silniejszą formą zwykłego nawyku. KaŜdy nawyk moŜe być zastąpiony przez
nowy nawyk, choć niektóre z nich są łatwiejsze do zastąpienia od innych. PoniŜsze komentarze odnoszą
się do wszelkich rodzajów nawyków, bez znaczenia czy są one fizyczne, mentalne czy emocjonalne.
Jako przykładu uŜyjmy palenia papierosów. Jeśli jest to zwykły nawyk, proces zmiany wygląda mniej
więcej tak: Palacz decyduje się rzucić palenie, doświadcza nieco większej ochoty na palenie, ignoruje ją i
po jakimś czasie potrzeba wraz z nałogiem znikają kompletnie. Około 80% palaczy jest w stanie zmienić
ten nawyk samemu i bez Ŝadnych kłopotów.
Jeśli palenie papierosów jest manifestacją jakiegoś kompleksu, to zwykle wygląda to mniej więcej tak:
Palacz decyduje się rzucić palenie, jego ochota na palenie staje się znacznie większa, on stara się ją
zignorować, ona wzrasta jeszcze bardziej, aŜ wreszcie palacz czuje się kompletnie bezradny i poddaje się
swoim chęciom, Ŝeby nie zwariować. Kluczowym słowem jest „bezradność”. Celem kaŜdego nawyku
wyrastającego z kompleksu jest wspomoŜenie osoby, aby była w stanie poradzić sobie z sytuacją, w której
czuje się bezradna. Jeśli dany nawyk spełnia swoją rolę i w Ŝaden sposób nie przeszkadza szczęściu i
wzrastaniu danej osoby, to nie ma Ŝadnego szczególnego powodu, aby go zmieniać. Ale jeśli jest on
szkodliwy to najlepszą metoda na pozbycie się go jest zwiększenie ogólnego poczucia siły, mocy i
kompetencji u danej osoby. Kiedy zwiększa się poziom osobistej mocy, to i kompleks i wynikający z
niego nawyk tracą sens swojego istnienia. Wtedy właśnie taki kompleks i nawyk znikają, poniewaŜ
podświadomość nic podtrzymuje niczego, co nie słuŜy jakiemuś celowi.
W procesie pozbywania się kompleksów i związanych z nimi nawyków (często nazywanych kompulsjami
i obsesjami), musisz być gotowy na zwiększenie się chęci na kontynuowanie danego nawyku. To
zwiększenie się jest tylko czasowe, choć w chwili swego największego natęŜenia moŜe się wydawać
nieodparte. Ale nie poddawaj się i uŜyj wszelkich metod Huny, aby pomóc sobie w uwolnieniu się od
wszelkich bloków. I pamiętaj, Ŝe idea, czy uczucie, z którym coś robisz wzmacnia się, a idea, czy uczucie,
wobec którego powstrzymujesz się od działania słabnie.
Droga do mistrzostwa w panowaniu nad sobą
Mistrzostwo w panowaniu nad swoim „ukrytym ja” polega na stworzeniu bezpośredniego związku
pomiędzy tobą i twoją podświadomością. MoŜesz nauczyć się kontrolować swoją podświadomość, ale nie
w sensie relacji władca - niewolnik, poniewaŜ to po prostu nie będzie działać przez długi okres czasu.
Sztywna, autorytarna kontrola nad podświadomością prowadzi w efekcie do załamań fizycznych,
mentalnych i duchowych. Z drugiej strony całkowity brak kontroli doprowadzi do tego, Ŝe
podświadomość zacznie kontrolować twoje Ŝycie, a niestety jest ona bardzo podatna na zewnętrzne
wpływy. Rozwój osobisty w takich warunkach jest całkowicie niemoŜliwy. To, co naleŜy zrobić, to
umiejscowić świadomość na pozycji przewodnika. Jest to absolutnie koniecznym, jeśli pragniesz uczynić
jakiekolwiek postępy w hunie, aby twój świadomy umysł przejął swój ą pierwotną rolę nauczyciela i
przewodnika podświadomości.
Wolność emocjonalna
Jedna z najdziwniejszych nauk huny głosi, Ŝe aby się zjednoczyć najpierw musisz się odseparować.
Oznacza to, Ŝe aby władać własną podświadomością, musisz najpierw poznać ją lepiej dzięki procesowi
zaprzestania identyfikacji. Dopiero kiedy przestajesz identyfikować się ze swoją podświadomością
moŜesz świadomie się z nią zintegrować i prowadzić ją. Jest to bardzo podobny proces do na przykład
uczenia się sztuki walki. MoŜesz nauczyć się tylko ruchów i radzić sobie całkiem dobrze. Ale jeśli chcesz
stać się prawdziwym ekspertem to musisz odseparować umysł od ciała, po to, aby nauczyć się anatomii i
fizjologii. Posiadając juŜ tę nową świadomość moŜesz zreintegrować swój umysł i ciało, aby poruszać się
z jeszcze większą precyzją i kontrolą.
WaŜną koncepcją jest zaprzestanie identyfikowania się z emocjonalnymi reakcjami podświadomości.
Kiedy mówisz „Jestem zły,” identyfikujesz się z podświadomością i moŜesz mieć ogromne problemy z
pozbyciem się tego gniewu. Faktem w takiej sytuacji jest to, Ŝe jesteś świadomy gniewu, odczuwasz go
albo doświadczasz. Z tej pozycji „obserwatora” moŜesz patrzeć na swoje emocje z większym
obiektywizmem i mieć więcej moŜliwości wpłynięcia na nie. Świadomy umysł jest z natury pozbawiony
emocji. Kiedy zdarza się sytuacja, w której reagujesz na coś „bez myślenia”, to dzieje się tak dlatego, Ŝe
twoja świadomość pozwoliła podświadomości przejąć ster. Ucząc się natychmiastowego przyjmowania
obiektywnego punktu widzenia w reakcji na pojawiające się emocje, moŜesz kontrolować kierunek ich
przepływu, czy pozbawiać je siły.
Emocje mogą powstawać z nieprzeliczonej liczby powodów. Niektóre mają rozsądne podstawy, inne
wydają się z gruntu nielogiczne. Jedną z technik kontrolowania ich jest analizowanie ich celu, a takŜe
źródła pochodzenia. MoŜesz zadawać sobie pytania takie jak: Skąd wzięły się te emocje? Dlaczego
odczuwam je teraz? Czy są one odpowiednie do danej sytuacji? Czy są rozsądne? Czy powinienem je
zmienić? Co powoduje, Ŝe moja podświadomość tak to odbiera? Nie ma większego znaczenia, jeśli cel i
pochodzenie emocji nie dają się w danej chwili zidentyfikować. Najistotniejsze jest nauczenie swojej
świadomości nieutoŜsamiania się z emocjami, oraz niedawania się im porwać. Jeśli będziesz
wystarczająco uparty zauwaŜysz, Ŝe sam proces analizy powoduje znaczne osłabienie siły emocji,
poniewaŜ będziesz zuŜywał ich energię na procesy świadomego myślenia.
W wypadku, kiedy emocje i tak są bardzo silne, masz jeszcze zawsze wybór jak nimi pokierować. Gniew
moŜe spowodować, Ŝe masz ochotę kogoś uderzyć, ale moŜesz przecieŜ równie dobrze pobić poduszkę.
Co prawda twoja podświadomość moŜe uznać to za mniej satysfakcjonujące, ale daje to prawie tak samo
dobre efekty i na dodatek jest znacznie bezpieczniejsze - poduszka nie moŜe ci oddać. Jeśli czujesz, Ŝe
masz ochotę krzyczeć, nie powstrzymuj się. Wejdź do łazienki, weź ręcznik, przytknij go sobie do ust i
krzycz na całe gardło. Energia emocji zostanie rozładowana w nieszkodliwy sposób, a ty poczujesz się
znacznie lepiej. Bardzo dobrymi metodami rozładowywania negatywnych emocji są praca i ćwiczenia
fizyczne. Z punktu widzenia huny utrzymywanie obiektywnej świadomości danej emocji jest równie
waŜne jak rozładowywanie jej, czy nadawanie jej nowych torów.
Rzeczą, której naleŜy najbardziej unikać jest tłumienie emocji, co sprowadza się do spinania mięśni, po to,
aby zablokować emocje. Bardzo wielu ludzi nauczyło się robić to tak dobrze, Ŝe nawet nie zdają sobie
sprawy z tego, kiedy się to dzieje, ich podświadomość robi to nawykowo. Im więcej emocji odsuniesz w
ten sposób poza krąg swego świadomego postrzegania, tym bardziej będziesz podatny na fizyczne
dolegliwości, pogmatwane związki, przejmowanie kontroli przez podświadomość i poddawanie się
wpływom osób trzecich. Bardzo wiele przypadków, w których ktoś tłumi swoje emocje wynika z
fałszywego załoŜenia, Ŝe kiedy tylko się coś odczuwa naleŜy natychmiast na to zareagować. To po prostu
nie jest prawdą. Jest całkowicie moŜliwe odczuwanie nawet najsilniejszych emocji i nierobienie z nimi
niczego. Metodą kahunów jest nauczenie się relaksowania mięśni zgodnie z wolą. Faktem fizjologicznym
jest, Ŝe nie moŜesz uczynić absolutnie Ŝadnego ruchu, jeśli twoje mięśnie są całkowicie rozluźnione.
Kolejnym faktem jest, Ŝe przy rozluźnionych mięśniach nie jesteś w stanie odczuć silnych emocji. Więc
aby odczuwać emocje i nie podejmować Ŝadnych działań, rozluźnij je do tego stopnia, aby przestać się
poruszać (nie spinaj ich, tylko rozluźnij!). A Ŝeby przestać odczuwać silne emocje, naucz się całkowicie
rozluźniać wszystkie mięśnie.
Poszerzanie świadomości
Uczenie się jak kontrolować swoją podświadomość jest nierozerwalnie połączone z nauką słuchania jej.
Podświadomość jest w kaŜdej chwili bombardowana ogromną ilością danych pochodzących z
postrzegania zmysłowego. Większość z nich jest całkowicie ignorowana przez świadomość. W pewnym
sensie jest to konieczne, abyśmy nie byli ciągle czymś rozpraszani, ale z drugiej strony omija nas przez to
spory kawałek Ŝycia. Na przykład, wyobraź sobie, Ŝe rozmawiasz o jakimś bardzo waŜnym projekcie ze
swoim partnerem w interesach. MoŜesz dostrzec wyraz jego twarzy, słyszeć jego słowa czy moŜe nawet
dotknąć jego ramienia. Zwykle to będzie wszystko, do czego przywiąŜesz uwagę. Ale twoja
podświadomość zauwaŜy równieŜ sposób, w jaki on siedzi, pozycje jego ramion i nóg, zmiany w
zabarwieniu skóry, jakość jego głosu, ruchy oczu i ogólną „atmosferą” wokół niego. Wszystko to moŜe ci
podpowiedzieć, co naprawdę on myśli na temat tego projektu. Są to informacje, których moŜesz się stać
świadomy, nauczyć je interpretować i uŜywać w codziennym Ŝyciu. Pamiętaj jednak, Ŝe cokolwiek dzieje
się w innej osobie, świadczy wyłącznie o jej stanie, a nie o twoim.
Jeśli inni ludzie bezustannie dają sygnały dotyczące tego, co czują, musisz równieŜ wiedzieć, Ŝe ty takŜe
to robisz. A im bardziej zdajesz sobie sprawę z istnienia tych ukrytych sygnałów, tym łatwiej jest ci je
kontrolować w sposób, jaki wybierzesz. Na przykład: kiedy następnym razem będziesz w jakiejś grupie
ludzi, zwróć uwagę na to, Ŝe kiedy poruszany jest jakiś temat lub kiedy mówi jakaś określona osoba,
niewielkie partie twoich mięśni napinają się. Najczęściej dotyczy to mięśni bioder, nóg i ramion. Kiedy
staniesz się tego świadomy moŜesz podjąć decyzję i rozluźnić te obszary, jednocześnie obserwując
wszelkie pojawiające się wraz z tym uczucia. Takie sytuacje dadzą ci bardzo wiele informacji na temat
reakcji twojej podświadomości w róŜnych sytuacjach, a dzięki świadomej kontroli moŜesz ustanowić
nowe pozytywne reakcje.
UŜywając bardzo podobnych metod moŜesz stać się świadomym wszelkich podświadomych myśli i
obrazów, które przemykają ci przez głowę w określonych sytuacjach, czy w obecności pewnych osób.
Wiele osób traktuje te obrazy dokładnie tak samo jak emocje. Jeśli przedstawiają one coś niemiłego,
starają się je stłumić. Znacznie efektywniejszym sposobem na poradzenie sobie w takim przypadku jest
relaksowanie umysłu. Aby tego dokonać skup swoją uwagę na swoim otoczeniu. Na przykład zwróć
uwagę na jakiś przedmiot w twoim otoczeniu, uświadom sobie jego kształt i kolor, czy posłuchaj jednego
z otaczających cię dźwięków i zwróć uwagę na jego ton, zabarwienie i głośność. Albo dotknij czegoś i
postaraj się zwrócić uwagę na cięŜar tego przedmiotu, jego temperaturę i kształt. Robienie kaŜdej z tych
rzeczy prowadzi do zrelaksowania umysłu, co pozwala na pokierowanie swoimi myślami w sposób
świadomy. Jest to takŜe bardzo dobry sposób na lepsze poznanie swojego otoczenia.
Przeprogramowywanie
Twoja podświadomość będzie robiła pewne rzeczy w określony sposób, tak długo, jak długo nie nauczysz
jej inaczej, albo tak długo, jak długo nie nauczy się tego sama, obserwując kogoś innego. Wielu ludzi
nauczyło się tego w trakcie nauki jazdy samochodem. Początkowo musieli się koncentrować na kaŜdym
poszczególnym działaniu. Po pewnym czasie moŜna zostawić prowadzenie podświadomości, a samemu
zająć się rozmową, słuchaniem czy oglądaniem widoków. Ale jeśli taka osoba zmieni samochód,
szczególnie na taki z automatyczną skrzynią biegów, to wyuczone wzorce zachowań powodują wiele
problemów. Podświadomość musi się nauczyć nowego sposobu jazdy. Dokładnie tak samo, jak wzorce
zachowań fizycznych, działają wzorce myśli, a są one o wiele trudniejsze do zmienienia niŜ wzorce
fizyczne, choć oczywiście i tego moŜna dokonać przy odrobinie uporu. Większość z nas musi to zrobić,
abyśmy mogli się dalej rozwijać.
Świadomy umysł jest odpowiedzialny za programowanie i ustalanie wzorców reakcji myślowych, które
potem przejmuje podświadomość. Jeśli pragniesz zmienić jakąś nawykową reakcję swojej
podświadomości, musisz utrzymywać nowy poŜądany wzorzec w świadomości, aŜ do chwili, kiedy twoje
ku nie zaakceptuje go jako nowego nawyku. To właśnie istota rzeczy w pozytywnym myśleniu,
afirmacjach i terapii hipnozą. Podświadomość jest bardzo podatna na powtarzane sugestie, ale jeśli
programowanie nie zostało zakończone, podświadomość zawróci do dawnych nawyków, kiedy tylko
skończysz z powtarzaniem. Brak wytrwałości jest przyczyną bardzo wielu poraŜek. UŜycie sugestii to nie
pomachanie czarodziejską róŜdŜką. Nie da się tego robić określoną ilość razy, przez określony czas, a
potem połoŜyć się i obserwować jak praca idzie do przodu. Bardziej przypomina to uŜycie łopaty. Trzeba
nią pracować do czasu aŜ osiągnie się poŜądany rezultat. W istocie naleŜy powtarzać sugestie lub
afirmacje tak długo, dopóki podświadomość nie przekona się, Ŝe to, co mówisz to prawda. Dopiero wtedy
ustali się nowy nawyk. W zaleŜności od istniejącego poziomu lęku, zwątpienia i ilości przeciwstawnych
poglądów, moŜesz potrzebować tylko jednej afirmacji, czy sugestii, ale teŜ moŜe się zdarzyć, Ŝe będzie
potrzebny i milion. NiezaleŜnie od tego, ile ich będziesz potrzebował, tajemnica leŜy w tym, aby stosować
je tak długo, aŜ nie osiągniesz pozytywnych rezultatów.
Jakie rezultaty mam na myśli? Nienawiść moŜe się zmienić w miłość, poczucie zagroŜenia i niŜszości w
pewność siebie, frustracja w akceptację, a poczucie bezcelowości w potęŜną ambicję. Właściwie nie
istnieją Ŝadne granice tego, jak bardzo moŜemy zmienić samych siebie, a w konsekwencji równieŜ
dotyczące nas reakcje innych ludzi. Aby tego dokonać, wystarczy jedynie wyznaczyć cel, chcieć go
osiągnąć i uparcie do niego dąŜyć. Niektórym moŜe się to wydawać zbyt trudne, ale jeśli postanowisz nie
wykorzystać narzędzi, które mogą zmienić twoje Ŝycie, to winić za to moŜesz tylko siebie.
Powiększanie mocy
Jedną z funkcji twojej podświadomości jest dystrybucja mocy i energii. Nie jest ona źródłem energii - to
funkcja wyŜszej jaźni - ale jej nawyki determinują do jak duŜego zapasu energii masz w danej chwili
dostęp. Twój potencjał energetyczny jest nieograniczony, ale twój efektywny zapas energii jest zaleŜny od
podświadomych nawyków i przekonań. Aby powiększyć ilość energii, będziesz musiał znaleźć jakiś
sposób na to, aby zmienić ograniczające przekonania, które wcześniej ustanowiłeś.
Wszystko na świecie dzieje się na skutek przemiany jednej formy energii w inną. Stwierdzenie to jest
prawdziwe przy wszelkich wydarzeniach twojego Ŝycia, a takŜe, kiedy woda przemienia się w parę, czy
kiedy benzyna napędza silnik w twoim samochodzie. Zasób mana, jaki w danej chwili przepływa przez
twój system determinuje twój obecny stan zdrowia, poziom twojej pewności siebie, siłę twojego wpływu
na innych i to jak łatwo jesteś w stanie osiągnąć zamierzone cele. Jeśli będziesz miał niewielki zasób
energii, to, pomimo Ŝe twoja podświadomość przyjmuje twoje sugestie i afirmacje, to i tak ich efekty w
twoim Ŝyciu będą niewielkie. Im większy zasób energii jest w twojej dyspozycji, tym większy jest twój
wpływ i rym większe są efekty twoich działań. Zgromadzenie duŜej ilości energii moŜe nawet
spowodować, Ŝe wątpliwości i lęki odejdą po znacznie mniejszej ilości afirmacji czy sugestii. Pomyśl
tylko jak bardzo wzrasta twoja pewność siebie, kiedy jesteś całkowicie zdrowy. A zdrowie to nic innego
jak duŜy przepływ energii. Im jest on większy, tym czujesz się zdrowszy.
WaŜną sprawą jest niemylenie energii płynącej z energią, która jest zmagazynowana w napięciu
fizycznym i mentalnym. Kiedy jesteś przepełniony płynącą energią, czujesz się pełen Ŝycia, pełen
zdrowia, szczęśliwy, pewny siebie i silny, a Ŝaden rodzaj pracy nie jest dla ciebie męczący. Kiedy jesteś
wypełniony nie poruszająca się energią związaną z napięciem, przede wszystkim odczuwasz
poirytowanie, jesteś nerwowy, skory do kłótni, a kaŜda praca męczy cię juŜ po kilku chwilach. RóŜnica
pomiędzy tymi dwoma stanami jest mniej więcej taka, Ŝe kiedy wypełnia cię energia płynąca, czerpiesz jej
zasoby z całego wszechświata, zaś, kiedy jesteś spięty, to jedyne zasoby, których uŜywasz pochodzą ze
zgromadzonych w ciele rezerw. Na przykład, moŜna porównać tę sytuację do podlewania kwiatów. Gdy
chcesz zwiększyć wypływ wody z węŜa zwykle odkręcasz bardziej kurek, zaś w stanie spięcia twoje
działania polegałyby na ściskaniu węŜa, aby wydusić z niego jeszcze kilka kropli.
Jak podłączyć się do energii uniwersalnej? Samo świadome pragnienie nie załatwi sprawy. Musisz zacząć
władać procesem, który nakłoni twoją podświadomość do wytwarzania i składowania większych ilości
energii. Ten proces moŜna podzielić na trzy kategorie: wizualizacyjną, sugestywną i kinestetyczną.
PoniŜej podaję przykłady na kaŜdą z powyŜszych:
Kategoria wizualizacyjną
Wyobraź sobie, Ŝe stoisz pod wodospadem czystej, wywołującej uczucie łaskotania energii, która nasącza
kaŜdą komórkę twojego ciała.
Wyobraź sobie, Ŝe linie światła łączą cię z wszystkimi gwiazdami i galaktykami. Potem wyobraź sobie, Ŝe
ich energia dociera do ciebie przez te linie w formie fal światła.
Kategoria sugestywna
Powtarzaj sobie sugestię, Ŝe wypełnia cię nieograniczony zasób energii uniwersalnej.
Nuć mantry mocy, takie jak OM, czy aumakua kia manawa.
Wsłuchaj się kompletnie w pełną mocy muzykę.
Kategoria kinestetyczną
Oddychaj powoli i głęboko, aŜ do chwili, w której poczujesz się silnie naenergetyzowany.
Zrób kilka energicznych ćwiczeń, a potem postaraj się podekscytować w pozytywny sposób.
Połączenie
Wyobraź sobie, Ŝe osiągasz coś, czego bardzo pragniesz; powtarzaj, Ŝe posiadasz nieograniczony zasób
energii, aby tego dokonać; postaraj się wzbudzić swój entuzjazm, wyobraŜając sobie, Ŝe to osiągasz, oraz
wobec wszelkich potencjalnych tego korzyści. Następnie przywołaj silną świadomą intencję,
stwierdzającą, Ŝe będziesz do tego dąŜył.
To ćwiczenie jest oczywiście sposobem na zmobilizowanie i zmotywowanie twojej podświadomości, do
tego, aby zaczęła dąŜyć od określonego celu oraz dostarczenie odpowiedniej ilości energii, do tego, aby
dany cel mógł się zamanifestować.
Mówienie do siebie
Twoja podświadomość cały czas słucha tego wszystkiego, o czym myślisz, mówisz, a takŜe zdaje sobie
sprawę z twojego nastawienia do danych sytuacji i wydarzeń. Zawsze równieŜ przekazuje wszelkie
uczucia, obrazy i własne nastawienia świadomemu umysłowi, aby mógł zadecydować, co z nimi zrobić.
Te przekazywane odczucia często są stymulowane przez wydarzenia zewnętrzne, niekoniecznie związane
z codziennym, nawykowym myśleniem. NiezaleŜnie od tego, jaka jest twoja świadoma reakcja na te
przekazy, twoja podświadomość traktuje tę reakcję jako bezpośredni rozkaz. Poza instynktownymi
potrzebami i procesami, takimi jak na przykład głód, czy procesy trawienne, twoja podświadomość nie
zawiera niczego poza tym, co sam postanowiłeś tam umieścić, pozwoliłeś umieścić, albo nie zwróciłeś
uwagi, Ŝe umieszczono. Tak czy inaczej twoja podświadomość będzie ciągle przekazywać wiele
informacji do twojej świadomości, tak abyś mógł je osądzać i oceniać, niezaleŜnie od tego, czy zdajesz
sobie sprawę, skąd pochodzi dana informacja.
Podświadomość potrzebuje uwagi i zabiega o nią. Jeśli nie dostanie jej od ciebie, to postara sieją zdobyć
od innych. Twoich rodziców, nauczycieli, kolegów i przyjaciół, czy przywódców politycznych, albo
religijnych. Jak wiele idei, spośród wszystkich, o których mówisz i w które wierzysz są naprawdę twoje
własne? A jak wiele przejąłeś od innych ludzi nie poświęcając czasu na przemyślenie ich? Posłuchaj
czasami tego, co mówisz, a moŜesz być zaskoczony jak wielu innych ludzi mówi twoimi ustami. Jeśli ty
nie pokierujesz swoją podświadomością, zrobi to ktoś inny.
Ostatecznym mistrzostwem panowania nad swym ukrytym ja, jest roztoczenie świadomej kontroli nad
swoim ku. WaŜne jest, Ŝebyś to właśnie ty wziął swój ą podświadomość pod opiekę. Nie chodzi tutaj o to,
abyś świadomie kontrolował wszelkie jej działania - jak bicie serca, czy chodzenie. Ale dobrze jest mówić
jej, co powinna robić, nawet, jeśli robi to automatycznie. W ten sposób poprawisz znacznie efektywność
wszelkich działań.
Bardzo prostą, ale niezwykle efektywną techniką jest mówienie do swojej podświadomości kaŜdego
ranka, tak jakbyś mówił do kogoś, kto czeka z niecierpliwością na wszelkie polecenia i instrukcje. Dzięki
temu moŜe się okazać, Ŝe masz niezwykły zapał do pewnych rzeczy. Oczywiście nie do wszystkich,
poniewaŜ ciągle będą takie, które będziesz odbierać obojętnie i takie, na które nie będziesz miał Ŝadnej
ochoty. Ale powinieneś wydawać instrukcje tak długo, aŜ nie osiągniesz pozytywnych rezultatów. W
pewien sposób twoja podświadomość przypomina biurokratyczną instytucję, gdzie panuje pewna
określona rutyna w wykonywaniu pewnych działań. W tym przykładzie twoja świadomość jest nowo
mianowanym dyrektorem, który zamierza wprowadzić zmiany do starych procedur. We wszelkich
obszarach, gdzie korzyści dla „pracowników” są jasne, nie będzie Ŝadnego oporu. W tych miejscach gdzie
korzyści nie są oczywiste, albo stare drogi postępowania są z pozoru efektywniejsze, opór moŜe być silny.
Poprawna i efektywna współpraca wymaga, aby „pracownicy” uwaŜali, Ŝe jesteś szczery i abyś
wprowadzał nowe rozwiązania tak długo, aŜ staną się one rutyną.
Aby dobrze spełniać swą kierowniczą rolę sugeruję, abyś uŜył techniki opracowanej przez dr. Fryderyka
Einkerenkoettera. Polega ona na zwracaniu się do swojej podświadomości jak do pojedynczej istoty.
Zamiast tego naleŜy mówić do swoich myśli, uczuć i ciała mniej więcej tak:
„Myśli, posłuchajcie mnie! Chcę, Ŝebyście przestały być takie rozbiegane, i Ŝebyście przestały marnować
energię na lęki, wątpliwości, zmartwienia i dawne wspomnienia, które nie powodują nic dobrego w
naszym Ŝyciu. Od teraz chcę, Ŝebyście były tylko myślami dobrymi, pozytywnymi i przepełnionymi
miłością. Chcę, abyście dotyczyły planów, Ŝyciowych celów i sposobów na pomaganie innym, a takŜe
metod na ulepszanie mnie i samych siebie. Myśli, myślcie tylko pozytywnie. A jeśli napotkacie jakieś
inne negatywne myśli, to wyrzućcie je i wróćcie do bycia pozytywnymi myślami”.
„Uczucia, posłuchajcie mnie! Chcę, abyście przestały zagłębiać się w lękach i obawach, dawnych urazach
i gniewie, poczuciu winy, w zazdrości i wszelkich tym podobnych rzeczach. Jeśli napotkacie coś takiego,
to nie krępujcie się i pozwólcie sobie na chwilkę odczuć, ale zaraz potem wróćcie do bycia dobrymi
uczuciami. Chcę, abyście były przepełnione miłością, sukcesem i pewnością siebie. Chcę, abyście właśnie
tak odczuwały przez cały czas począwszy od teraz”.
„Ciało, posłuchaj mnie! Jesteś wspaniałym ciałem, i robisz te wszystkie cudowne rzeczy, jak pompowanie
krwi, czy odnawianie komórek, a ja nie muszę poświęcać temu najmniejszej uwagi. Ale teraz chcę, aby
wszystko to funkcjonowało jeszcze lepiej. Chcę, abyś powiększyło nasz zapas energii, naszą siłę i
zdrowie. Abyś było bardziej umiejętne i pełne gracji we wszystkim, co robisz, abyś uŜywało skład
ników
odŜywczych zawartych w pokarmie i powietrzu nawet lepiej, niŜ robisz to w tej chwili. I chcę, abyś
zaprzestało robienia tego wszystkiego, co odbiera nam siłę, energię i zdrowie”.
„Dziękuje wam Myśli, dziękuje wam Uczucia, dziękuje ci Ciało J i dziękuję ci BoŜe we mnie!”
Oczywiście moŜesz dowolnie modyfikować ten scenariusz, tak aby lepiej dopasował się do twoich
potrzeb. Wykorzystaj go do osiągnięcia jeszcze większego poziomu mistrzostwa nad swoim ukrytym
ja.
Twoja WyŜsza Jaźń
Nadświadomość, czy teŜ WyŜsza Jaźń z huny, w języku hawajskim jest nazywana aumakua.
Słownikowo definiuje się ją jako „osobistego Boga” albo „całkowicie godną zaufania osobę”. W
hunie słowo to ma znaczenie „Bóg wewnątrz”. PoniewaŜ tajemny kod języka hawajskiego jest
naszym kluczem do rozumienia huny, nie moŜemy rozpocząć omawiania tego tematu w lepszym
miejscu, niŜ od przeanalizowania ukrytych znaczeń słowa aumakua.
Rodzicielska jaźń
Pierwsza sylaba au oznacza „ja” lub Jaźń”. Makua tłumaczy się jako „rodzic” (niezaleŜnie czy będzie
to ojciec czy matka). Więc prostym tłumaczeniem będzie „rodzicielska jaźń”. Pierwsi misjonarze,
którzy przybyli na Hawaje sądzili, Ŝe jest to jakaś odmiana kultu przodków, ale to, co kahuni mieli na
myśli mogło być raczej opisane jako „źródłowa jaźń”, poniewaŜ wiedzieli oni, Ŝe w istocie
pochodzimy od ducha, zaś nasi rodzice i przodkowie nie są naszymi stwórcami, a raczej kanałami, dzięki
którym duch mógł się zmaterializować. Dowód poświadczający tę tezę moŜna znaleźć w słowie kupuna,
oznaczającym przodków. MoŜna je między innymi przetłumaczyć jako „źródło podświadomości” -
odniesienie do przekonań, wierzeń i fizycznego dziedzictwa, które podświadoma pamięć przenosi z
pokolenia na pokolenie.
Au makua moŜna przetłumaczyć jako „twój ojciec” zaś a 'u makua jako „mój ojciec”. Zwróć na to uwagę,
poniewaŜ za chwilę wrócę do tych dwóch znaczeń i wyjaśnię, jak waŜne mogą się one okazać. Au oznacza
równieŜ „starszy”, co odnosi się do aspektu rodzicielskiego i wskazuje, Ŝe WyŜsza Jaźń jest lepiej
rozwinięta od fizycznej osobowości.
To samo słowo moŜe równieŜ oznaczać „przepływ”, czyli odniesienie do przepływu mana pomiędzy
świadomością, podświadomością i nadświadomością, a takŜe do przepływu myśli, czyli porad, które
dostajemy od naszego WyŜszego Ja. Inne znaczenia odnoszą się do pływania i oblewania, co wskazuje na
fakt, Ŝe WyŜsze Ja obdarza nas energią mana oraz uczy jak Ŝyć. Słowo makua było potem uŜywane na
określenie „Boga Ojca” chrześcijan. Wszystkie te znaczenia tworzą wspólnie obraz wysoko rozwiniętego,
wspierającego ducha opiekuńczego i idealnego rodzica.
Manifestujący się duch
Sylaba ma nosi znaczenie „dzięki pomocy”. Jako część słowa aumakua odnosi się do roli WyŜszej Jaźni w
tworzeniu okoliczności i wydarzeń. Kiedy dodamy do tego znaczenie sylaby kua, odnoszącej się do
rzeźbienia w drewnie, tkactwa i metalurgii, to stwierdzenie staje się jeszcze bardziej jasne. Są to analogie
prezentujące proces przemieniania się niematerialnej myśli w materialne doświadczenie. Ta treść jest
dodatkowo podkreślana przez znaczenie sylaby maku, które mówi o „krzepnięciu, krystalizowaniu i
tęŜeniu”.
W naukach huny, widzialna fizyczna materia, oraz wszelkie wydarzenia istnieją najpierw jako formy
myślowe, czy uŜywając wygodnego określenia Edwarda Rusella, „pola M” materii aka, naładowanej
minimalną ilością mana, potrzebną do utrzymania ich w specyficznym wzorcu. Aby cokolwiek mogło
zaistnieć w widzialnej i nadającej się do zmierzenia formie, musi zostać sprowadzone ze świata myśli do
naszej trójwymiarowej rzeczywistości. A to moŜe się stać wyłącznie wtedy, kiedy składające się z aka,
pola M otrzymają wystarczającą ilość energii mana, do tego, aby się zamanifestować.
Najprawdopodobniej cały nasz fizyczny wszechświat istniał najpierw jako ogromne pole M, powstałe
dzięki pierwotnej istocie, a potem zamanifestował się fizycznie dzięki ładowaniu tego pola przez mana,
uniwersalną energię pierwotną.
Na znacznie mniejszą skalę, my, ludzie, robimy coś bardzo podobnego. Otaczamy się polami M, które
sami tworzymy i z biegiem lat zasilamy je naszą mowa, aŜ wreszcie staje się to działaniem nawykowym,
które wykonujemy poza świadomością. Co nie zmienia faktu, Ŝe odpowiednio zasilone pola M, tworzą
nasze osobiste doświadczenia.
Manifestacja osobistej rzeczywistości wymaga współpracy ze strony wszystkich trzech jaźni, choć często
świadomie nie zdajemy sobie z tego sprawy. Oto krótki opis, który pozwala lepiej zrozumieć, co zachodzi
w trakcie tego procesu:
1. Świadomość skupia swoją uwagę na jakimś obiekcie, wydarzeniu, bądź myśli.
2. Podświadomość traktuje ten punkt skupienia uwagi jak wydarzenie i zachowuje pamięć o nim.
3. Nadświadomość uŜywa tego wspomnienia jako planu, i na jego podstawie tworzy fizyczną
rzeczywistość.
Przedstawiony powyŜej proces jest wersją bardzo uproszczoną, ale oddającą rzeczywistość dosyć
dokładnie. Jeśli nie ma Ŝadnych konfliktów, czy ograniczających przekonań albo wątpliwości, samo
skoncentrowanie na czymś uwagi mobilizuje nadświadomość do działania. Wyobraź sobie, Ŝe na przykład
usłyszałeś jakieś niecodzienne imię_ i pozwoliłeś swojemu umysłowi koncentrować się na nim przez
chwilę. Jeśli twoje kanały są oczyszczone, to pojawi się ono na róŜne sposoby, co najmniej kilkakrotnie,
bez Ŝadnego świadomego dąŜenia z twojej strony, aby na nie natrafić. Jeśli świadomie skoncentrujesz się
na czymś i uznasz to za prawdę, to twoja podświadomość uczyni z tego nawyk, a nadświadomość sprawi,
Ŝe stanie się to mniej lub bardziej trwałym doświadczeniem w twoim Ŝyciu.
Nadświadomość tworzy twoje fizyczne doświadczenia na podstawie świadomych i podświadomych myśli.
Nie potrzebuje pobierać energii z tych dwóch jaźni, poniewaŜ jest w stałym kontakcie z nieograniczoną
energią wszechświata. Teoria twierdząca, Ŝe aby umoŜliwić nadświadomości zrobienie czegoś, konieczne
jest najpierw dostarczenie jej odpowiedniej ilości energii, jest błędna i powoduje wiele nieporozumień
pośród studentów huny. Najlepszym dowodem jest fakt, Ŝe tego typu manifestacje zachodzą w naszym
Ŝyciu bez przerwy, a wszystko to bez udziału świadomości, czy gromadzenia dodatkowego potencjału
energetycznego. Ale jednocześnie zgromadzenie takiego potencjału, szczególnie, jeśli jest to mana
emocjonalna daje zwykle znacznie lepsze rezultaty. Dlaczego?
Budowanie dodatkowego zasobu mana poprzez pragnienie, entuzjazm, wizualizacje, głębokie oddychanie
i tak dalej, pomaga w uwalnianiu się od wszelkich ograniczeń i wątpliwości, które przeszkadzają w
manifestowaniu się twoich pragnień. Innymi słowy, to twoja podświadomość, a nie nadświadomość
potrzebuje dodatkowego zasilania energią mana. Przekonania są naładowanymi energią wzorcami.
Niektóre z nich posiadają większy ładunek od innych. MoŜna równieŜ powiedzieć, Ŝe niektóre są
„głośniejsze”, dzięki czemu twoja nadświadomość moŜe usłyszeć je znacznie łatwiej. Aby zmienić swoje
obecne doświadczenia musisz zmienić istniejące wzorce albo sprawić, aby nowe stały się tak „głośne”,
Ŝeby zagłuszyły wszystkie inne. Świadome zwiększanie zasobów mana i utrzymywanie w umyśle swoich
intencji jest najlepszą metodą na pozbycie się dawnych lęków czy wątpliwości. MoŜna więc sformułować
bardzo prostą zasadę głoszącą, Ŝe manifestacja następuje za uwagą. To oznacza, Ŝe im więcej poświęcisz
czemuś uwagi, nie ma znaczenia świadomie czy nieświadomie, tym większe prawdopodobieństwo, Ŝe to
coś zamanifestuje się w twoim Ŝyciu. Im „czystsza” będzie to uwaga, tym dokładniejsze będą rezultaty, a
im bardziej rozproszona uwaga, tym bardziej mieszane będą jej efekty. Świadoma uwaga jest kwestią
wyboru, a podświadoma uwaga kwestią nawyku. Twoja nadświadomość zawsze stworzy to, na czym
skupiasz uwagę, niezaleŜnie od tego, czy jest to przez ciebie postrzegane jako pozytywne czy negatywne.
Ale musisz pamiętać, Ŝe zawsze moŜe cię ona nakierować na lepszą drogę, pod warunkiem, Ŝe będziesz
chciał posłuchać.
Boski duch
Badając dalej znaczenia słowa aumakua, dochodzimy do tego, Ŝe sylaba akua oznacza boga, ducha albo
moc boską. Koncepcja wewnętrznego boga jest bardzo podobna do tego, co mówił Jezus w Nowym
Testamencie. Choć jest ona tak osobista, Ŝe rozumie j ą bardzo niewielu. Jeśli przyjrzeć się uwaŜniej temu
zagadnieniu, okazuje się, Ŝe Jezus mówiąc o Bogu Ojcu miał na myśli dokładnie to, co kahuni mają na
myśli mówiąc o WyŜszej Jaźni. Na początku tego rozdziału zwróciłem uwagę na to, aby zapamiętać
znaczenia „twój ojciec” i „mój ojciec”. Przeczytaj uwaŜnie Ewangelię, a zauwaŜysz, Ŝe Jezus w kaŜdym
pojedynczym przypadku mówił o „Moim Ojcu” i „Twoim Ojcu”. „Pozwól, aby twe światło lśniło wobec
ludzi, dając im dowód twych dobrych uczynków i chwały twego Ojca w niebie” (Mateusz 5:16); „Masz
więc być doskonałym, tak jak doskonały jest twój Ojciec w niebie” (Mateusz 5:48); „Wszystkie rzeczy
dostaję od mojego Ojca” (Łukasz 10:22); „I oddają wam królestwo, tak jak mój Ojciec oddał je mnie”
(Łukasz 22:29). Wszystkie te odwołania do mojego i twojego ojca są wyraźną wskazówką, Ŝe Jezus
mówiąc to miał na myśli WyŜszą Jaźń.
Wszystko to staje się jeszcze bardziej zrozumiałe, jeśli weźmiemy pod uwagę pojedynczy przypadek,
kiedy Jezus mówi o „Naszym Ojcu”. Dzieje się to w Ewangelii św. Mateusza 6:9, w trakcie kiedy Jezus
wyjaśnia jak się prawidłowo modlić. Fraza ta została przetłumaczona na język hawajski i brzmi: E ko
makou Makua. PoniewaŜ w języku hawajskim jest szesnaście róŜnych określeń na słowo „nasz”, kahuni,
którzy pomagali tłumaczyć Biblię musieli być bardzo precyzyjni, aby uniknąć niewłaściwej interpretacji.
Słowo uŜyte tutaj oznacza pojedynczy przedmiot posiadany indywidualnie przez wielu ludzi. W języku
polskim miałoby to odzwierciedlenie, gdyby na przykład ktoś powiedział do grupy niespokrewnionych ze
sobą ludzi: „Powinniśmy uhonorować naszego ojca w Dniu Ojca”. Więc Jezus mówił o indywidualnej
nadświadomości kaŜdego człowieka. Warto wspomnieć, Ŝe Łukasz całkowicie pomija określenie „nasz”.
Spojrzenie na buddyzm i jogę ujawnia, Ŝe równieŜ one zawierają charakterystyczny dla huny pogląd o
istnieniu indywidualnego, osobistego „boskiego ja”. Buddyści kłaniają się, nie sobie nawzajem, ale „Ja
Buddy” innej osoby. Niektórzy jogini oddają cześć Matce, która jest niczym innym jak określeniem
Ŝeńskiego aspektu aumakua.
Co więc z Bogiem Absolutnym, Ostatecznym Istnieniem? OtóŜ taka istota musi istnieć, bowiem bez niej
nie istniałby wszechświat. Ale nie naleŜy mylić tej istoty z osobistą nadświadomością kaŜdej istoty.
Bardzo aroganckim i na dodatek niemoŜliwym jest załoŜenie, Ŝe człowiek, taki, jakim go znamy i
widzimy jest ostatecznym osiągnięciem ewolucji. Stwierdzenie, Ŝe pomiędzy człowiekiem, a Ostateczną
Perfekcją nie ma niczego, jest absurdalne. Z czystej logiki wypływa, Ŝe musi być coś pomiędzy. MoŜna
powiedzieć, Ŝe bluźnierstwem jest stwierdzenie, Ŝe Ostateczne Istnienie nie mogło stworzyć czegoś
pomiędzy sobą a człowiekiem.
Oczywiście większość religii mówi o wyŜszych istotach nazywanych aniołami, ale są one od pewnego
czasu niemodne. Huna sugeruje, Ŝe warto by było ponownie przyjrzeć się tej koncepcji, bowiem na wiele
sposobów nadświadomość, taka, jąkają znamy z huny, jest bardzo podobna do koncepcji anioła stróŜa.
MoŜna wymienić kilka wspólnych elementów, takich jak to, Ŝe zawsze pozostaje ona w kontakcie z
najwyŜszym istnieniem, daje nam rady jak być jeszcze lepszymi i jest gotowa zawsze słuŜyć pomocą,
kiedy tylko poprosimy w odpowiedni sposób.
Odpowiedni sposób nie ma nic wspólnego z błaganiem i poniŜaniem się. Chodzi tu raczej o jasne
określenia danej sytuacji i tworzenie dotyczących jej zrozumiałych wskazówek. W Psalmach i
Ewangeliach (na przykład w Psalmie 23 i w Modlitwie Pańskiej) mówca prosto określa fakty i daje proste
wskazówki, co do czynów, które mają zostać podjęte. Ujmując to w prosty sposób, odpowiednią metodą
jest powiedzenie swojej WyŜszej Jaźni, co robić, poprzez słowa, myśli, uczucia i obrazy, podziękowanie
jej za to, Ŝe właśnie to realizuje i ostatecznie uniknięcie wszelkich myśli zawierających strach i
wątpliwości. Twoja nadświadomość, osobisty wewnętrzny bóg, będzie bardzo aktywna w twoim Ŝyciu,
jeśli postanowisz uŜyć właśnie takiej metody komunikacji.
Koncepcja bardzo osobistego wewnętrznego boga nie neguje wcale uŜyteczności modlenia się do Jezusa,
Buddy, świętych czy jakiegokolwiek boga lub bogini z jakiejkolwiek religii. Implikuje ona jedynie, Ŝe
niezaleŜnie, do kogo adresujesz swe modlitwy, najpierw przechodzą one przez twoje aumakua. A
poniewaŜ twoja WyŜsza Jaźń jest częścią ciebie samego, to w ostatecznym rachunku to ty sam
nawiązujesz kontakt z jakimikolwiek istotami wyŜszymi. Twoje WyŜsze Ja nie potrzebuje Ŝadnej pomocy
w swych działaniach, więc moŜesz mu zaufać, Ŝe poradzi sobie z nimi i zrobi to w najlepszy z moŜliwych
sposobów.
Tak więc jedyne, co musisz zrobić, aby efektywnie uŜywać tego systemu, to uznać moŜliwość, a potem
zaakceptować jako hipotezę, Ŝe masz WyŜszą Jaźń, która pragnie ci pomagać w drodze do perfekcji.
MoŜe ci ona pomóc w pozbyciu się wszelkich niepotrzebnych negatywnych okoliczności, które
nawiedzają twoje Ŝycie, a takŜe moŜe ci pomóc zrozumieć te, które są negatywne, ale konieczne dla
twojego rozwoju. Nigdy nie jesteś sam. Huna pokazuje, Ŝe Bóg jest czymś znacznie bardziej osobistym,
niŜ wyobraŜało to sobie wielu ludzi.
Stowarzyszenie wyŜszych jaźni
Wszystko i wszyscy mają swoje aumakua. KaŜda związana ze sobą grupa istot, czy obiektów posiada
swego grupowego ducha, którego kahuni nazywali Stowarzyszeniem WyŜszych Jaźni (poe aumakua). Ten
grupowy duch jest nie tylko zebranymi w jednym miejscu indywidualnymi WyŜszymi Jaźniami, ale
wielką całością, taką jak na przykład twoje składające się z miliardów komórek ciało. Gdzie tylko da się
wyróŜnić jakiś konkretny obszar albo grupę, istnieje tam Stowarzyszenie WyŜszych Jaźni, które wyraŜa w
pełniejszy sposób tworzące je indywidualne WyŜsze Jaźnie.
Na przykład, rasa ludzka ma swoje aumakua, którego jesteś częścią, tak samo jak twój naród, lokalna
społeczność, w której Ŝyjesz, twoja rodzina, kościół, kluby, ludzie z twojej pracy i kaŜda inna grupa,
której jesteś częścią. Aby otrzymać pomoc lub radę, moŜesz skontaktować się ze swoją WyŜszą Jaźnią,
albo teŜ moŜesz nawiązać kontakt z poe aumakua jakiejś grupy, a efekty będą analogiczne.
Kontaktowanie się z WyŜszą Jaźnią
Twoje aumakua działa w twoim Ŝyciu, czy jesteś tego świadomy, czy nie. JednakŜe im większa jest twoja
świadomość tego faktu, tym pomoc udzielana ci przez WyŜszą Jaźń jest bardziej efektywna i owocna.
Świadomy kontakt prowadzi do szybszej manifestacji wszystkiego tego, czego pragniesz w swoim Ŝyciu.
PoniŜej podaję kilka najlepszych sposobów na stworzenie takiego kontaktu.
1. Wewnętrzne poszukiwania. Nie jest to droga prosta, ale była ona uŜywana przez wielu świętych i
dociekliwych mistyków na całym świecie. Tutaj podaję tylko jeden prosty wariant. Siądź gdzieś w
spokojnym miejscu, zamknij oczy i zadaj sobie pytania: Kto jest świadomy, Ŝe tutaj siedzi? Kto jest
świadomy tego ciała, myśli, odczuć? Kto jest świadomy, Ŝe jest świadomy? Zadawaj sobie takie pytania
wraz z kaŜdym nadchodzącym odczuciem, myślą i wraŜeniem, które się pojawią. I co najwaŜniejsze nie
oczekuj Ŝadnej konkretnej odpowiedzi, ani nie staraj się takowej wymyślić, czy wymusić. Po jakimś
czasie (niestety nie jestem w stanie powiedzieć dokładnie, po jakim), dotrzesz do bardzo zmienionego
stanu świadomości, który będzie znamionował nawiązanie kontaktu z WyŜszym Ja.
2.
Docenienie chwili obecnej. Jest to metoda, której moŜe uŜyć kaŜdy. Wszystko, czego wymaga to
przywiązywanie uwagi do kaŜdej formy piękna, tego, co cię otacza oraz chwalenie i docenianie
wszystkiego, co dobre. Aby tego dokonać musisz naprawdę mocno skupić się na chwili obecnej i unikać
wszelkiej formy krytyki oraz wszelkich analiz. Kiedy ci się to juŜ uda, będziesz odczuwać jakbyś
ekspandował, co znamionuje nawiązanie kontaktu z WyŜszym Ja. Zwykle osiągnięcie dobrych rezultatów
wcale nie zabiera duŜo czasu.
3. Świadomość energii. W pewnym sensie twoje aumakua moŜe być postrzegane jako czysta
świadoma energia. Kahuni uŜywali do tego symboli takich jak piękne światło, muzyka, niesamowity smak
albo zapach, w zaleŜności od preferencji danej osoby. Najczęściej spotykaną kombinacją jest wyobraŜanie
sobie, Ŝe jest się otoczonym przez światło i odczuwa się przepływającą przez ciało energię. Wraz z pewną
praktyką staje się to świadomością, a nie tylko wyobraŜeniem i znamionuje nawiązanie kontaktu z
WyŜszym Ja.
4. Spotkanie z mędrcem. Ta technika zaczyna się jako mentalne wyobraŜenie, aby z czasem
przekształcić się w kontakt z WyŜszym Ja. Wyobraź sobie, Ŝe podróŜujesz jakąś ścieŜką, aby spotkać się z
mędrcem. Potem, kiedy juŜ docierasz do niego, wyobraź sobie, Ŝe poucza cię on (lub ona - płeć nie ma tu
Ŝadnego znaczenia), co do twojego Ŝycia. Wiedz jednak, Ŝe jedyne, czego moŜesz oczekiwać to porada.
Proces podejmowania decyzji pozostaje całkowicie w twoich rękach. Jeśli wydaje ci się, Ŝe dostajesz
jakieś polecenia, to oznacza, Ŝe jakaś część twojej podświadomości zaburza ten kontakt.
5. Ekspandowanie swej jaźni. Ta technika wymaga szczególnej zdolności rozszerzania swej jaźni na
otoczenie, tak abyś w efekcie czuł, Ŝe jakikolwiek otaczający cię obiekt, nie jest bardziej obcy niŜ twoja
własna ręka czy noga. Stopień poczucia jedności jest dokładną miarą twego kontaktu z nadświadomością.
Kiedy juŜ, uŜywając jakiejkolwiek metody, nawiąŜesz kontakt ze swoją nadświadomością, moŜesz po
prostu cieszyć się nim albo teŜ skoncentrować na tym, czego pragniesz i co twoja nadświadomość
mogłaby wprowadzić do twego Ŝycia. Stały kontakt z nią jest waŜną drogą, poprzez którą moŜesz lepiej
władać swoim Ŝyciem.
11
Kilka słów o snach
Chiński filozof śnił kiedyś, Ŝe jest motylem, który śni, Ŝe jest człowiekiem. Kiedy się obudził nie był
pewien, czy jest ciągle motylem, który śnił, Ŝe jest człowiekiem, czy jest człowiekiem, który śnił, Ŝe jest
motylem.
Sednem tej historii jest to, Ŝe świat snów, w który wchodzimy kaŜdego wieczoru jest tak samo waŜny i
realny jak ten bardziej świadomy i zwyczajny, do którego przywykliśmy.
Większość z nas jest kulturowo uwarunkowana, aby przywiązywać małą uwagę do snów, w efekcie czego
ignorujemy jedną trzecią naszego Ŝycia. Bowiem sen nie jest zapomnieniem. Jest to czas nauki, zabawy,
pochwały, krytyki i równowagi - komunikacji z WyŜszą Jaźnią i innymi siłami oraz ludźmi. Jest to inny
wymiar, w którym jesteśmy czasami znacznie bardziej aktywni niŜ w tym.
Jeśli nigdy nie badałeś świata snów, teraz nadszedł czas, aby to zrobić. Odnajdziesz w nim przygodę,
wiele niespodzianek, cudowne piękno i prawdopodobnie część brzydoty i zła. Będziesz podróŜować po
ogromnym niezbadanym obszarze swego umysłu, gdzie spotkasz przyjaciół, wrogów i samego siebie w
wielu przebraniach.
Proces śnienia
KaŜda istota ludzka śni co noc. Jest wiele dowodów wskazujących na to, Ŝe tak samo jest ze zwierzętami.
Ale my zajmiemy się tutaj ludźmi. Nawet, jeśli nie jesteś w stanie przypomnieć sobie jednego jedynego
snu przez całe swoje Ŝycie, to nie oznacza, Ŝe nie śnisz, a jedynie to, Ŝe nie pamiętasz snów.
Fakt, Ŝe wszyscy śnią jest od dawna znany studentom wiedzy ezoterycznej, a równieŜ i naukowcy
udowodnili go w swoich laboratoriach w stopniu, który ich satysfakcjonuje. Według naukowców w
trakcie nocy nasz sen przechodzi przez kilka cykli, a sny moŜna podzielić na dwie kategorie. Pierwszą jest
„prosty” sen, w którym wykonujemy normalne codzienne czynności, dokładnie tak jak na jawie, zaś drugi
rodzaj snów to sny dłuŜsze, dziwniejsze i wydające się łamać wszelkie prawa czasu, przestrzeni i logiki.
Właśnie z powodu tego rodzaju snów są one tak często uwaŜane za niegodne uwagi.
Badania świadcząc tym, Ŝe musimy śnić -jest to nieodzowne dla naszego zdrowia fizycznego i
psychicznego. Kiedy w celach eksperymentalnych pozbawia się ludzi marzeń sennych, śnią znacznie
więcej, kiedy tylko mają okazję spać po raz kolejny, tak jakby chcieli nadrobić stratę. Jeśli proces śnienia
jest zaburzony przez dłuŜszy czas, zaczynają śnić na jawie, co nazywa się halucynacjami.
W rzeczywistości śnimy przez cały czas. Nie mówię tutaj o idei, Ŝe nasze zwykłe, zewnętrzne Ŝycie jest
snem, choć jest to bardzo znacząca koncepcja. Mam na myśli, Ŝe sny - wewnętrzne doświadczenia i te
zwyczajne i „dziwne” - zachodzą cały czas pod powierzchnią naszej codziennej świadomości. Większość
ludzi została uwarunkowana na to, aby nie przywiązywać do nich Ŝadnej wagi. Ale jeśli po prosty
usiądziesz, zamkniesz oczy i poczekasz na to, co się stanie, doświadczysz z pewnością jakiegoś rodzaju
snu, pomimo Ŝe jesteś całkowicie rozbudzony. MoŜe to stać się natychmiast, bądź zabrać pewien czas, w
zaleŜności od twojego obecnego stanu i wcześniejszych uwarunkowań. Ale z pewnością będziesz śnić.
Jest wiele przekonujących dowodów na to, Ŝe częste śnienie na jawie skraca potrzebę śnienia w nocy. Na
przykład Tomasz Edison, zwykł drzemać siedemnaście razy w ciągu dnia, ale za to potrzebował jedynie
trzech godzin snu w nocy. Nie uŜywał swoich drzemek po to, aby spać czy odpoczywać, ale celowo po to,
aby śnić.
Punkt widzenia huny
Najbardziej pospolitym słowem określającym sny jest moe'uhane, co dosłownie oznacza „sen ducha”.
Znaczeniem źródłowym tego powiedzenia jest „duch uwalnia się i idzie do innego miejsca”. Szczególnie
odnosi się to do snów, które mamy w trakcie głębokiego, mocnego snu. Zgodnie z tradycją hawajską w
jego trakcie, twój duch wyrusza w podróŜ, odwiedza miejsca i ludzi, spotyka inne duchy, doświadcza
przygód i dostaje wiadomości od aumakua, czyli wyŜszej jaźni. Wszystkie te wydarzenia są
zapamiętywane jako sny.
Pośród wielu snów pojawiają się takŜe sny z podświadomości, które informują nas o obecnym stanie
zdrowia i o tym, co zrobić, aby go poprawić. Inne sny z tego samego źródła informują nas o związkach z
innymi ludźmi, przekonaniach na własny temat oraz świata, który cię otacza. Niektóre sny pochodzą
bezpośrednio z WyŜszej Jaźni, choć i tak są one interpretowane i przekazywane przez podświadomość.
Ten rodzaj snów informuje nas o naszym rozwoju duchowym, a czasami daje nam wiedzę o rzeczach,
która dopiero mają się wydarzyć.
Są telepatyczne sny, które przychodzą do nas od ludzi, których znamy w tym sennym wymiarze, a nawet
takie, które pochodzą od sytuacji, bądź ludzi, których nie znamy. Zwykle ma to związek z tragedią, bądź
niebezpieczeństwem, poniewaŜ silne emocje produkują duŜą ilość mana, co moŜe uaktywnić telepatyczne
postrzeganie. Dodatkowo są sny, w których odbieramy instrukcje, bądź informacje od bardziej
zaawansowanych istot i sny, w których podróŜujemy w naszym ciele aka do miejsc w tym i innych
wymiarach.
W hunie są róŜne słowa określające róŜne rodzaje snów. Hihi 'o odnosi się do snów przypominających
stan hipnozy - tych, które pojawiają się w stanie półsnu, lekkiej utraty świadomości, bądź kiedy jest się w
lekkim transie. Ukrytym znaczeniem tego słowa jest „dostrzeganie prawdy, bądź rzeczywistości”. Jest to
dokładnie ten stan, w którym jasnowidz dostraja się do przedmiotów i wydarzeń.
W codziennym języku pojawia się określenie kaha'ula oznaczające sny erotyczne. Ukrytym znaczeniem
tego słowa jest „uświęcone miejsce”, czy „gwałtownie wzrastający duch”. Idea zawarta w tych
dodatkowych znaczeniach ma wiele wspólnego z integracją wewnętrzną - koncepcją znaną i rozumianą
przez kahunów, ale obcą dla większości ludzi.
Moemoea jest czymś, co we współczesnych czasach moŜna by nazwać snem zaprogramowanym, czyli
takim, który został wywołany celowo, aby wspomógł i wskazał drogę do osiągnięcia pragnień. Ukryte
znaczenia to „zastawianie sieci” i „podąŜanie wprost do czegoś”.
I wreszcie mamy ho 'ike na ka po „objawienia nocy”, sny, które są wiadomościami, bądź przesłaniem od
WyŜszego Ja.
W trakcie dnia nasza świadomość jest u steru i wymiar fizyczny jest postrzegany dzięki danym
dostarczanym przez podświadomość. Kiedy
zasypiamy nasza podświadomość stopniowo zaprzestaje
podawania nam danych z tego wymiaru, a zaczyna przekaz z innego.
Ten inny wymiar nie ma tych samych właściwości, co wymiar postrzegany przez świadomość na
jawie. NaleŜy teŜ zwrócić uwagę na fakt, Ŝe świadomość jest całkowicie zaleŜna od danych
zmysłowych przekazywanych przez podświadomość. Aby podświadomość mogła dostarczać tych
danych musi uŜywać języka uniwersalnych symboli, a takŜe wspomnień zaszłych juŜ doświadczeń.
Tak więc sen jest zwykle reprezentacją doświadczeń, a nie samym doświadczeniem. Dlatego właśnie
z naszego punktu widzenia sny mogą się wydawać takie nielogiczne. Jeśli chcemy się dowiedzieć, co
tak naprawdę się wydarzyło, musimy nauczyć się jak interpretować symboliczny język
podświadomości.
Interpretowanie snów
Ucząc się interpretować własne sny nie opieraj się na sennikach, które dogmatycznie zakładają, Ŝe
taki a taki symbol zawsze oznacza taką to a taką rzecz. Co prawda są pewne symbole, które wydają
się być wspólne dla większości, jeśli nawet nie dla wszystkich ludzi, niezaleŜnie od miejsca na
świecie, z którego pochodzą, ale większość snów jest unikalna i tylko twoja. Na przykład, jeśli lubisz
koty, to kot w twoim śnie będzie pozytywnym symbolem, jeśli zaś ich nienawidzisz, to moŜe on być
negatywnym przesłaniem. Innym przykładem jest most. Dla większości ludzi będzie on
symbolizował przejście z jednego etapu Ŝycia w drugi, ale jeśli jesteś inŜynierem to moŜe on mieć
związek wyłącznie z twój ą pracą. Sny mogą być prawidłowo interpretowane tylko w kontekście
twojego Ŝycia i pomimo Ŝe inni ludzie czy ksiąŜki mogą pomóc w interpretacji, to ostatecznie będzie
ona pochodzić z twojego wnętrza.
Dokładnie tak jak święte księgi, sny mogą mieć wiele poziomów znaczeń. MoŜna brać je dosłownie.
Jeśli planujesz podróŜ i śni ci się podróŜ, to sen najprawdopodobniej ujawnia jakieś szczegóły
dotyczące twoich planów. Z drugiej strony, ten sen moŜe równieŜ dotyczyć zmian zachodzących w
twojej świadomości. To będzie alegoryczny poziom interpretacji i prawda, którą on przekazuje wcale
nie musi negować dosłownego poziomu. Jest wiele snów, które są alegorią czy metaforą. Jeśli śni ci
się, Ŝe odpada ci głowa, być moŜe podświadomość stara ci się przekazać, Ŝe z jakiegoś powodu
„tracisz głowę”. Kiedy we śnie pojawia się śmierć, to bardzo rzadko naleŜy traktować to dosłownie.
W praktycznie wszystkich wypadkach oznacza to śmierć sytuacji, sposobu myślenia czy danych
warunków. A dokładniej taki sen sugeruje stworzenie symbolicznej śmierci po to, aby uniknąć
prawdziwej. Ten sen moŜe mówić: „Zmień swoje Ŝycie albo je utracisz”.
W większości wypadków postacie z twoich snów reprezentują ciebie, bądź fakty dotyczące ciebie,
albo jakieś jakości, które podziwiasz w innych osobach, bądź teŜ jakieś własne złe cechy, które
przenosisz na inne postacie. Właśnie dlatego zaraz po sprawdzeniu dosłownego znaczenia twoich
powiązań z pojawiającymi się postaciami (mogą to być krewni, przyjaciele, sławy, bądź obcy), załóŜ,
Ŝe są oni tylko lustrami pewnych części ciebie, i popatrz, jakich jeszcze moŜe dostarczyć ci to
informacji.
Pomimo Ŝe twoje sny są całkowicie związane z tobą, jest kilka ogólnych tematów i symboli, które są
wspólne dla większości ludzi, chyba Ŝe ktoś ma jakieś dziwne powiązanie z daną sytuacją, bądź
przedmiotem. Wspomniałem juŜ o idei mostu reprezentującego przejście pomiędzy okresami Ŝycia.
Inne symbole z tej samej kategorii to przechodzenie rzeki, podróŜ ścieŜką lub drogą, jazda pociągiem
lub lot samolotem. Domy, hotele i mieszkania reprezentują przekonania na własny temat i na temat
własnego Ŝycia, gdzie kaŜdy pokój jest osobnym przedziałem myślenia. Samochód zwykle reprezentuje
fizyczne ciało, wehikuł dla twojego ducha, ale moŜe teŜ reprezentować całą istotą poruszającą się przez
świat. Trzęsienia ziemi mogą oznaczać nagłe zmiany w Ŝyciu, ale mogą teŜ sugerować, Ŝe coś w twojej
obecnej sytuacji jest niestabilne. Zwierzęta mogą być aspektami twojej własnej zwierzęcej natury a ptaki
mogą być posłańcami wyŜszych myśli. Woda moŜe oznaczać podświadomość, jakości psychiczne lub
emocje. Wspinaczka najczęściej odnosi się do rozwoju duchowego. Ubrania są odbiciem nastawienia i
przyzwyczajeń, a jeśli śnisz, Ŝe coś jest nie tak z twoim ubraniem, to najprawdopodobniej oznacza to, Ŝe
coś jest nie tak ze sposobem, w jaki przedstawiasz się światu.
Wielu ludzi ma powtarzające się sny, to znaczy takie, które pojawiają się wielokrotnie w trakcie całego
Ŝycia, bądź w okresie jakiegoś czasu (na przykład kilku tygodni). Są one szczególnie waŜne, poniewaŜ
wskazuj ą na to, Ŝe twoja podświadomość, bądź nadświadomość bardzo się starają przekazać jakąś
wiadomość. Kiedy ta wiadomość zostanie zrozumiana i kiedy coś z tym zrobisz na jakimkolwiek
poziomie świadomości, taki sen znika. Kolejną prawie tak samo waŜną sprawą jak powtarzające się sny,
są powtarzające się tematy. Kiedy juŜ przyzwyczaisz się do tego, Ŝeby zapamiętywać swoje sny, będziesz
w stanie przypomnieć sobie wiele snów następujących po sobie w trakcie jednej nocy. Jeśli je zapiszesz i
porównasz, być moŜe okaŜe się, Ŝe jest to ta sama informacja powtarzana na wiele róŜnych sposobów, tak
jakby upewniano się, Ŝe ją zrozumiałeś.
Jest wiele technik, które mogą pomóc w interpretacji snów. Jeśli nauczyłeś się dobrze współpracować ze
swoją podświadomością przy pomocy wahadła, moŜesz uŜyć go, aby pomóc sobie w interpretacji,
bowiem to przecieŜ twoja podświadomość przekazała ci ten sen. Czasami moŜesz, kładąc się spać,
postanowić, Ŝe ten sam sen przyśni ci się ponownie, ale tym razem będzie on jasny i zrozumiały. Tego
samego moŜna zresztą spróbować takŜe w trakcie medytacji. Wraz z pewną praktyką informacja pojawi
się w formie innego snu, albo wewnętrzny głos wyjaśni, o co w nim chodziło.
Inną metodą interpretacji snów jest technika pochodząca z psychologii Gestalt. Polega ona na mentalnym,
bądź fizycznym odgrywaniu roli kaŜdego elementu snu, aby uzyskać wgląd w jego znaczenie. Innymi
słowy naleŜy wcielać się po kolei w kaŜdą postać ze swojego snu i z punktu widzenia tej postaci
odpowiedzieć sobie na pytania, co się czuje i jaki jest cel bycia tutaj. To spowoduje ogromny napływ
informacji. Po postaciach naleŜy się wcielić w inne elementy snu, na przykład w most, w wodę, w drzewo,
w zwierzę. MoŜesz być bardzo zaskoczony głęboką wiedzą, której dostarczy ci to doświadczenie.
Inną prostszą metodą jest uświadomienie sobie skojarzeń, jakie nasuwają ci poszczególne elementy snu.
Biała róŜa moŜe kojarzyć ci się z niewinnością, lew z dumą lub niebezpieczeństwem. Kiedy odkryjesz
wszystkie skojarzenia i powiąŜesz je ze swoim Ŝyciem, znaczenie tego snu moŜe natychmiast stać się
jasne.
Przedstawiłem tutaj oczywiście tylko ogólne informacje na temat interpretacji marzeń sennych. MoŜna
znacznie rozwinąć temat, odwołując się do innych ksiąŜek.
Niezwykłą, ale interesującą i dosyć efektywną metodą rozumienia snów jest tak zwana „zaprogramowana
interpretacja”. Aby to zrobić naleŜy najpierw zapoznać się z jakimś konkretnym słownikiem lub
systemem symbolicznym, takim jak astrologia, numerologia, bądź tarot. Trzeba bardzo dobrze znać
symbolikę takiego systemu, a nawet trzymać go koło łóŜka, aby w razie potrzeby moŜna było do niego
zajrzeć. Potem naleŜy powiedzieć sobie, Ŝe sny mają mieć symbolikę taką jak dany system. Sugestię tę
naleŜy powtarzać sobie bardzo często. W krótkim czasie większość lub wszystkie sny będą uŜywały danej
symboliki. Wtedy interpretacja jest juŜ tylko kwestią świadomego odnalezienia i zinterpretowania
symboli.
Podrozdział o interpretacji nie byłby kompletny, gdybym nie wspomniał o koszmarach sennych. Są one
właściwie tylko i wyłącznie reprezentacją intensywnych wewnętrznych konfliktów. Czasami jest to
konflikt pomiędzy twoim ciałem i substancjami, które w nim umieszczasz, ale częściej jest to konflikt
emocji i idei. Koszmary zwykle pojawiają się po dłuŜszym czasie, w którym starasz się świadomie
stłamsić wewnątrz siebie dany problem. Są one sposobem, w który twoja podświadomość lub
nadświadomość mówi „HEJ!!!”, po to, aby zwrócić twoją uwagę. Jeśli koszmary powtarzają się, to
postaraj się sam lub z pomocą innych rozwiązać problem, którego one dotyczą. To spowoduje, Ŝe znikną.
Leki, które powstrzymują sny nie są odpowiedzią.
Zapamiętywanie snów
Wielu ludzi ma kłopoty z zapamiętywaniem snów. Dzieje się tak ze względu na to, Ŝe nie przywiązują oni
uwagi do snów, są nauczeni, Ŝe sny są niewaŜne lub niebezpieczne, albo ze względu ha przykre
doświadczenia z koszmarami w dzieciństwie. JednakŜe sny są narzędziem i aby go uŜywać trzeba je mieć.
PoniŜej przedstawiam kilka sposobów, mogących pomóc, niezaleŜnie od poprzednich doświadczeń.
Kiedy kładziesz się spać, powiedz sobie, Ŝe chcesz pamiętać sny. Bądź stanowczy i wzmocnij swoje
postanowienie kładąc koło łóŜka długopis i kartkę, abyś mógł zapisać sen, kiedy tylko się pojawi. W
zaleŜności od tego, ile masz czasu po przebudzeniu, moŜesz sporządzić pełen zapis, albo kilka ogólnych
notatek. Pisanie i intencja poprawi twoje zapamiętywanie snów.
Jeśli budzisz się rano i w ogóle nie pamiętasz Ŝeby coś ci się śniło, nie wstając, łagodnie zmień pozycję
swojego ciała. Wypróbuj róŜne pozycje i po prostu leŜ w kaŜdej z nich przez chwilę, będąc otwartym na
to, co się pojawi. Zwykle zapomniany sen pojawi się w twoim umyśle, kiedy tylko twoje ciało przyjmie
pozycję, jaką miałeś podczas snu.
Czytaj i myśl duŜo na temat snów. To świadome zainteresowanie spowoduje, Ŝe podświadomość
dostarczy ci ich więcej. Spróbuj takŜe oddać się marzeniom na jawie. Poświęć trochę czasu na to, aby
usiąść lub połoŜyć się na chwilę, zamknąć oczy, zrelaksować się i po prostu obserwować zawartość swego
umysłu. Być moŜe zauwaŜysz, Ŝe pewne wyobraŜenia są związane ze sprawami dnia codziennego, a być
moŜe początkowo nie będą się pojawiać Ŝadne obrazy. JednakŜe prędzej czy później doświadczysz
kompletnego snu, będąc całkowicie obudzonym. Objawi się to poczuciem trochę innym niŜ zwykły stan
umysłu i będzie spontaniczne, nieoczekiwane i prawdopodobnie nie związane w Ŝaden sposób z tym, o
czym myślałeś wcześniej. MoŜesz interpretować marzenia na jawie dokładnie tak samo jak nocne sny. To
równieŜ pomoŜe ci je lepiej zapamiętywać.
Podsumowanie
Nie ośmielę się stwierdzić, Ŝe wyczerpałem temat snów w tak krótkim rozdziale. Nie dotknęliśmy tutaj
nawet spraw takich jak sny zaprogramowane, sny uzdrawiające, sny nauczające, śnienia grupowe, sny
szamańskie, halucynacje i wielu, wielu innych. Moim celem było zapoczątkowanie pewnej przygody.
Zwracając uwagę na swoje sny, zdobędziesz wartościową wiedzę na swój temat, na temat tego, dokąd
dąŜysz, błędów, które masz jeszcze poprawić. Otrzymasz doskonałe rady na wszystkie problemy, a takŜe
poprawisz swe zdolności ponadnaturalne.
Język snów jest taki sam jak telepatii czy jasnowidzenia. W końcu we wszystkich tych wypadkach
przemawia podświadomość. Po jakimś czasie nauczysz się tego języka i staniesz się świadomy informacji
docierających do ciebie z wielu róŜnych paranormalnych źródeł. Pozwalając snom mieć udział w naszym
rozwoju duchowym, otwieramy się na wiedzę i nowe umiejętności.
Bardzo wiele wartościowych osiągnięć artystycznych i naukowych miało miejsce dzięki temu, Ŝe ludzie
przywiązywali wagę do swoich snów. Nie ma potrzeby, abyś spędzał jedną trzecią swego Ŝycia
nieświadomie. PrzeŜyj ją. Twoje sny mają jakiś cel. Odnajdź go.
12
Praktyczne techniki
Medytacja jest najstarszym znanym człowiekowi sposobem na dokonanie zmian w swoim umyśle, ciele i
świecie zewnętrznym oraz na odkrywanie wszystkiego tego, co kryje się poza „ja”. Słowo to jest uŜywane
przez rozmaite organizacje religijne i ezoteryczne na całym świecie. Jego podstawowym znaczeniem jest
„myśleć o czymś”, ale w praktyce nie jest to aŜ takie proste. W jodze proces medytacji jest podzielony na
trzy części. Pierwszą z nich jest koncentracja, czyli skupienie uwagi na jakimś przedmiocie, potem
następuje właściwa medytacja, czyli dalsze skupianie uwagi. Zwykle ludzie medytujący kończą na tym
etapie. Kolejnym i najbardziej zaawansowanym etapem jest kontemplacja, czyli identyfikowanie się z
obiektem, nad którym się medytuje.
Obecnie moŜna łatwo stracić orientację, czym w istocie jest medytacja, poniewaŜ istnieją dwa bardzo
odmienne nurty myślowe, oraz niesamowita ilość róŜnie wyjaśnianych terminów. Zeń i joga kładą nacisk
na tak zwaną „pasywną” medytację. Polega ona na tym, Ŝe umysł zostaje oczyszczony z wszelkich myśli,
aby mógł nawiązać kontakt z Kosmiczną
Świadomością. Prowadzi to do samadhi lub satori, unii z
Absolutem. Wszystkie dobre rzeczy, takie jak miłość, szczęście, bogactwo, zdrowie i moce
psychiczne pojawiają się automatycznie i niejako po drodze.
Religie judeochrześcijańskie, hipnotyzerzy, okultyści, nauczyciele metod samokontroli umysłu i
zwolennicy „pozytywnego myślenia” uŜywają z kolei medytacji aktywnej. Ten rodzaj medytacji
polega na celowym wypełnianiu umysłu poŜądanymi jakościami i sytuacjami, co ma doprowadzić do
zamanifestowania się ich w Ŝyciu danej osoby.
Praktyki huny
Kahuni uŜywali obu tych metod. Słowem określającym pasywną medytację jest nalu, zaś do
określenia aktywnej uŜywano słowa no 'ono 'o. Dla obu tych wariantów określono cztery reguły:
- Świadomość, czyli ike, prowadząca uwagę do obiektu medytacji.
- Uwolnienie, proces nazywany w języku hawajskim kala, mający na celu wyeliminowanie
wszelkich wątpliwości i napięcia, które mogłyby przeszkadzać w medytacji.
- Koncentracja, czyli makia. Proces polegający na jak najsilniejszym skupieniu się na obiekcie
medytacji.
- Odczucia, czyli manawa. Ta część procesu polega na utrzymaniu silnej koncentracji, aŜ do
chwili, kiedy osiągnie się cel medytacji. Zawiera się w tym równieŜ sugestia dotycząca wysyłania i
otrzymywania energii.
Wybór pomiędzy medytacją pasywną i aktywną zaleŜy w głównej mierze od celu, który przed sobą
stawiasz, a takŜe od twoich osobistych upodobań. Kahuni zawsze są znacznie bardziej zainteresowani
osiągniętymi rezultatami, niŜ zastosowaną techniką. Najlepszą techniką dla ciebie jest ta, która działa.
Pozycja ciała
Bardzo wielu ludzi łączy w wyobraźni słowo medytacja z obrazami bosych stóp, długich włosów,
jakiejś obszernej szaty i spopularyzowaną przez joginów pozycją „lotosu”. MoŜe być wygodniej, jeśli
ściągniesz buty, szczególnie, jeśli są ciasne, ale wcale nie musisz tego robić. Większość
medytujących buddystów jest ogolona na łyso, więc długość włosów najwyraźniej teŜ nie ma
większego znaczenia. Luźna, „szlafrokowata” szata jest niewątpliwie wygodna, ale dopóki twoje
ubranie nie jest tak ciasne, Ŝe odcina przepływ krwi, wcale nie musisz go zmieniać. Co do pozycji, w
jakiej naleŜy siedzieć, to jeden z pierwszych i niewątpliwie największych joginów, Pantajali,
powiedział, Ŝe naleŜy siedzieć w wygodnej pozycji, choć nie aŜ tak wygodnej, aby natychmiast
zasnąć. MoŜna medytować leŜąc, siedząc, stojąc na nogach i na głowie, czy nawet wykonując jakąś
monotonną pracę. NajwaŜniejsze jest, aby znaleźć na tyle wygodną pozycję, aby wszelkie odczucia
niewygody nie zakłócały procesu medytacji. Oczywiście naleŜy równieŜ wziąć pod uwagę stopień
twojego zaawansowania w praktykach medytacyjnych, ich cel, oraz moŜliwości sytuacyjne. Jeśli
dopiero zaczynasz swą przygodę z medytacją, to osobiście polecałbym wygodne krzesło z dosyć
wysokim oparciem, albo poduszkę na podłodze, połoŜoną tak, abyś mógł oprzeć plecy o ścianę.
Wizualizacja
Wizualizacja jest bardzo źle pojmowaną zdolnością. Wielu ludzi, którzy robią to całkiem dobrze
uwaŜa, Ŝe tak nie jest, poniewaŜ oczekują czegoś zupełnie innego, od tego, co robią. Więc kiedy w
instrukcjach do medytacji pojawia się wizualizacja, po prostu poddają się.
KaŜdy moŜe wizualizować, nawet ludzie, którzy urodzili się ślepi. Jeśli kiedykolwiek przywołałeś
jakikolwiek obraz, czy miałeś obrazowy sen, to oznacza, Ŝe jesteś zdolny do wizualizacji. Niektórzy
ludzie uŜywają swej wyobraźni częściej, i łatwiej jest im o niej opowiadać, ale to oznacza tylko tyle,
Ŝe mają w tym więcej praktyki. Wizualizacja, choć jest wspaniałą pomocą w medytacji, nie jest wcale
warunkiem koniecznym. Więc jeśli dobrze wizualizujesz, to w porządku, a jeśli nie, to wcale się tym
nie przejmuj. Po prostu zrób to najlepiej jak potrafisz, a nacisk połóŜ na inne doznania, w których
jesteś lepszy. Mogą to być doznania słuchowe, odczucia cielesne i inne formy wyobraźni. Robiąc to,
wkrótce przekonasz się, Ŝe wizualizacja nie jest aŜ tak waŜna, a ponadto z czasem przychodzi sama.
Relaksacja
Bardzo wiele z praktyk, które są uwaŜane za medytacje to nic innego jak stara, dobra relaksacja. Jest
bardzo wiele tak zwanych „systemów medytacji”, które nie zajmują się niczym innym poza
skupieniem uwagi na jakimś dźwięku, obrazie czy obiekcie. Prawdziwa medytacja wymaga duŜej
świadomości, uwagi, umiejętności, albo doświadczenia. Relaksacja jest zdrowa - uspokaja. Jest
doskonałym wstępem do medytacji, ale nie jest medytacją.
Jeśli warunki na to pozwalają, to bardzo dobrze jest zrobić kilka ćwiczeń relaksujących przed samą
medytacją, choćby po to, aby pozbyć się napięcia, uspokoić emocje i oczyścić umysł. Skupienie swej
uwagi na jakimś obiekcie daje relaksujące efekty, aleja osobiście polecam lepszą, moim zdaniem,
technikę oddychania. Polega ona na czterokrotnym powolnym oddechu. To dotleni twoje płuca i
zwiększy twoje wyczulenie na własny oddech. Potem pozwól swojej uwadze dryfować wraz z
przepływającymi w naturalny sposób oddechami, tak długo, aŜ poczujesz się rozluźniony.
Oczywiście, jeśli wolisz stosować jakąś inną metodę, która działa dla ciebie lepiej, to nie wahaj się
tego zrobić.
Sprowadzenie świadomości do własnego centrum
Jest to podstawowe ćwiczenie, które dostarcza fundamentów pod wiele innych technik, a
wykonywanie go samo w sobie zwiększa pewność siebie i równowagę.
1. Wyobraź sobie, Ŝe w twoim pępku jest punkt światła, który umoŜliwia ci kontakt z
nieograniczonym źródłem światła, miłości i mocy.
2. Wyobraź sobie, Ŝe to światełko wibruje z ogromną prędkością, i zaczyna promieniować na całe
twoje ciało. Rób to do chwili, kiedy poczujesz, Ŝe jesteś całkowicie otoczony tym światłem.
3. Wyobraź sobie, Ŝe wraz z kaŜdym wdechem otacza cię coraz więcej światła, a wraz z kaŜdym
wydechem staje się ono coraz intensywniejsze i silniej wibruje.
4. Utrzymaj świadomość tego wibrującego wokoło ciebie światła, tak długo, jak to tylko jest
moŜliwe.
Tę technikę moŜesz praktykować kiedykolwiek masz na to ochotę, w praktycznie kaŜdych
warunkach. MoŜesz mieć przy tym otwarte lub zamknięte oczy.
Tarcza umysłu
Wiele światowych systemów psychoreligijnych posiada koncepcję „białego światła ochrony”. Kahuni
nazywają je la 'a kea, świętym białym światłem. Dobrze jest nabrać nawyku otaczania się nim przed
kaŜda sesją medytacji. W niektórych systemach jest to zalecane, poniewaŜ w wypadku niezastosowania
go byłbyś bardzo podatny na jakieś „negatywne byty”, które tylko czekają na to, aby wskoczyć w ciało
medytującego. Powody podawane przez Hunę są znacznie bardziej rozsądne i pragmatyczne. Powodem
robienia tego jest odgrodzenie się od podświadomych myśli otaczających cię ludzi, przynajmniej do
czasu, aŜ staniesz się na tyle „silny” we własnych myślach, Ŝe myśli innych nie będą miały na ciebie
Ŝadnego wpływu.
1. Otocz się światłem.
2. Wyobraź sobie, Ŝe to światło moŜe zneutralizować i rozpuścić kaŜdą negatywną myśl, jeszcze zanim
ona do ciebie dotrze.
3. Powtórz w myślach słowo „tarcza”, przynajmniej kilka razy, i powiedz sobie, Ŝe za kaŜdym razem,
kiedy wypowiesz to słowo światło natychmiast zacznie cię chronić.
4. UŜyj swego oddechu - dokładnie tak jak w pierwszym ćwiczeniu, do tego, aby wzmocnić pole
ochronne wokół siebie. Zrób to oczywiście tylko w przypadku, jeśli czujesz, Ŝe jest ci to potrzebnej
Faktem jest, Ŝe czasami jesteśmy podatni na negatywne stany emocjonalne i myśli innych ludzi - czy to
przyjaciół, czy nieznajomych i są one w stanie wpływać na nasz nastrój. Zmieniający się nastrój czy nagły
ból nie zawsze posiadają źródło wyłącznie w nas samych, choć co bardzo istotne, reagujemy tylko i
wyłącznie na to, na co jesteśmy potencjalnie wraŜliwi dzięki naszym myślom. Opiszę tutaj kilka metod,
które pozwolą ci na zablokowanie takich negatywnych nadchodzących informacji, dzięki czemu będziesz
mieć większą swobodę w wyraŜaniu samego siebie.
MoŜesz wyobrazić sobie promień światła słonecznego, który oświetla cię dokładnie sponad twojej głowy,
coś w rodzaju promienia, który czasami przebija się przez chmury i oświetla jakąś niewielką część terenu.
Stoisz więc w centrum takiego promienia i czujesz jak okala cię ze wszystkich stron, odczuwasz ciepło,
rozchodzące się po całym ciele, które energetyzuje kaŜdą twoją komórkę, zapewniając ci bezpieczeństwo.
Kiedy roztacza ono nad tobą swoją ochronę, oczyszcza wszelkie negatywne myśli i uczucia, które są w
tobie i jednocześnie oczyszcza wszystko to, co nadchodzi do ciebie z zewnątrz. Nic, co nie jest dobre, nie
moŜe przejść przez to światło.
Ta prosta technika obronna będzie odpowiednia dla większości ludzi, ale ma ona wiele róŜnych
wariantów. MoŜesz na przykład wyobrazić sobie, Ŝe twoje ciało albo aura są wypełniane przez sznur,
który łączy cię z twoim WyŜszym Ja. MoŜesz mentalnie włączyć przycisk, który wypełni cię ochronną
energią. Niektórzy ludzie lubią wyobraŜać sobie siebie samych wewnątrz przezroczystego jajka, a są
równieŜ tacy, którym wystarcza świadomość, Ŝe ich WyŜsze Ja ochrania ich jak anioł stróŜ. Nie ma
większego znaczenia, w jaki sposób się ochraniasz. WaŜne jest, abyś robił to, jeśli czujesz potrzebę.
Stosując te techniki często odczujesz, Ŝe bóle, takie jak na przykład bóle głowy znikną lub zmniejszą się
prawie natychmiast, a twój nastrój będzie miał tendencję do tego, aby znacznie się poprawić. Warto
uŜywać tych technik wszędzie tam, gdzie bez powodu czujesz się nie najlepiej, a takŜe w towarzystwie
ludzi, którzy bez powodu działają ci na nerwy.
Jeśli odczujesz, Ŝe te techniki nie działają, to moŜesz mieć pewność, Ŝe twój zły nastrój albo odczucia są
spowodowane twymi własnymi myślami, i naleŜy popracować nad tym w inny sposób.
Jak pozytywnie wpłynąć na innych
Jedną rzeczą jest ochranianie się przed negatywnym wpływem innych, a inną jest roztaczanie swego
pozytywnego wpływu na innych. Wszyst
ko ma swoje miejsce i czas. PoniŜej podaję technikę, której
moŜesz spróbować, kiedy juŜ będziesz gotowy na bycie bardziej asertywnym.
1. Otocz się polem światła.
2. Wybierz kolor, który odpowiada twemu celowi. MoŜe to być na przykład wzmacniający przyjaźń
róŜ, albo zielony dla poprawiania współpracy, czy teŜ niebieski dla uspokojenia. Nie ma czegoś
takiego jak złe i dobre kolory. Po prostu zdaj się na swoje wyczucie i wybierz ten, który odpowiada ci
najbardziej.
3. Wyobraź sobie, Ŝe ten kolor rozszerza się i przenika wszystko i wszystkich w twoim otoczeniu.
MoŜesz wyobrazić sobie, Ŝe ten kolor przybiera postać czystego światła, mgiełki czy nawet farby w
sprayu. Wszystko, co tylko pomoŜe ci to sobie wyobrazić.
4. Robiąc to wszystko wzbudź w sobie silne przekonanie, Ŝe uŜyty kolor wywiera dokładnie taki
wpływ, jakiego sobie Ŝyczysz.
MoŜesz spróbować tego po to, aby poprawić warunki panujące w twoim domu i pracy, aby ochronić
ludzi, miejsca lub przedmioty, o które się niepokoisz, albo do tego, aby wpłynąć na ludzi w
pozytywny sposób. Pamiętaj jednak, Ŝe: tą metodą nie moŜesz kontrolować innych ludzi, moŜesz
jedynie wpływać na nich i to tylko do punktu, na który sami się podświadomie zgodzą. Ciągle będą
mieli własną wolną wolę, a im bardziej twój pozytywny i przynoszący korzyści będzie twój wpływ,
tym większe prawdopodobieństwo, Ŝe się na niego zgodzą.
Jak neutralizować niechciane sugestie
Niechciane negatywne sugestie, czy wypowiedzi, które powiększają twój lęk i wątpliwości mogą
wypłynąć od innych ludzi, z reklam czy nawet z twoich własnych ust. Mogą one bardzo wpływać na
twoje zdrowie, samopoczucie, emocje i poczucie pewności siebie, szczególnie, jeśli będziesz je
akceptować bezkrytycznie. Cechą charakterystyczną jest to, Ŝe zwykle przedstawia sieje jako fakty,
podczas gdy są one wyłącznie opiniami. Nie musisz akceptować takich sugestii. Tutaj opisuję kilka
metod jak sobie z nimi poradzić:
1. Uświadom sobie, Ŝe dane stwierdzenie moŜe działać jako negatywna sugestia (co moŜe wymagać
pewnej praktyki w przywiązywaniu uwagi do tego, co słyszysz i czytasz).
2. Natychmiast powiedz sobie w myślach, albo na głos „To nieprawda. Nie akceptuję tego.
UniewaŜniam to!”
3. W myślach albo na głos powiedz sobie zdanie, które jest całkowitym przeciwieństwem.
WyraŜeniem tego, w co wierzysz lub chciałbyś wierzyć, Ŝe jest prawdą, a aktualnie nią nie jest.
4. UŜyj opisanej wcześniej tarczy umysłu, jeśli negatywna sugestia była połączona z negatywną
emocją.
Kiedy juŜ zaczniesz uŜywać tej techniki, moŜe okazać się, Ŝe uŜywasz jej dosyć często i przez
dłuŜszy czas. Jest to dowodem na to, ile negatywnych emocji i myśli jest obecnych w naszym
świecie. Zwróć równieŜ uwagę na własne uczucia i słowa, poniewaŜ negatywne sugestie, które dajesz
sobie samemu są znacznie bardziej destruktywne niŜ te, które dostajesz od innych ludzi. Tej techniki
moŜna uŜyć równieŜ do zneutralizowania negatywnej krytyki.
Jak radzić sobie z emocjonalnym zdenerwowaniem
Jedną z niesamowitych tajemnic ciała jest to, Ŝe odczuwanie jakiejkolwiek silnej negatywnej emocji,
jest fizjologicznie niemoŜliwe, jeśli twoje mięśnie są rozluźnione.
Następnym razem, gdy poczujesz się zdenerwowany, albo nawet nadmiernie podekscytowany,
wypróbuj tę technikę.
1. Otocz się światłem.
2. Delikatnie złóŜ dłonie, w taki sposób, aby stykały się tylko koniuszkami palców.
3. Wraz z wdechem wyobraź sobie, Ŝe światło z centrum twojego ciała (pępka) przepływa do
wszystkich tych obszarów, które są w twoim ciele najbardziej spięte. Wymaga to trochę praktyki i na
samym początku moŜesz spróbować wyobraŜać to sobie na końcu kaŜdego oddechu, a nie w jego trakcie.
4. Kiedy wydychasz, wyobraź sobie, Ŝe energia emocjonalna wypływa do otaczającego cię pola światła,
gdzie rozpuści się i zneutralizuje, pozostawiając twe mięśnie miękkimi i zrelaksowanymi.
Jeśli poświęcisz na to od minuty do pięciu minut, za kaŜdym razem, kiedy odczujesz zdenerwowanie,
powinieneś zauwaŜyć zdecydowaną róŜnicę. Tej techniki moŜna równieŜ uŜyć do wywołania rozluźnienia
w kaŜdej innej, nie tylko stresującej sytuacji. Powolny głęboki oddech znacznie pomaga w osiągnięciu
dobrych rezultatów.
Jak zastosować energetyczną pierwszą pomoc
KaŜdy z nas posiada zdolność generowania energii w dłoniach. MoŜe być ona uŜyta do pomocy samemu
sobie i innym. Stanie się dobrze wyszkolonym uzdrowicielem wymaga sporej praktyki i nauki, ale moŜesz
uzyskiwać niezłe rezultaty z tym, co masz tu i teraz. Ta technika jest doskonała na pomniejsze bóle,
skaleczenia, sińce, zakwaszone mięśnie, bóle Ŝołądka i tym podobne. Zwykle bóle zmniejszą się albo
znikną zupełnie, a proces leczenia ulegnie znacznemu przyspieszeniu.
l. Otocz się światłem. Wraz z wdechem wyobraź sobie, Ŝe światło z twojego centrum (pępka) przepływa
do twoich dłoni. Wraz z wydechem wyobraź sobie, Ŝe to światło promieniuje z twoich dłoni.
2. Zatrzyj energicznie ręce, aby jeszcze bardziej wzmocnić przepływ energii. Być moŜe będziesz w
stanie poczuć emisję, jeśli przytrzymasz ręce blisko siebie.
3. Przytrzymaj ręce nad bolącym miejscem lub skaleczeniem dotykając go albo trzymając dłonie kilka
centymetrów ponad nim. Wyobraź sobie, Ŝe energia przenika w głąb ciała i neutralizuje ból. WyobraŜanie
sobie energii jako koloru jest bardzo przydatne. Powtórz kroki l i 2, aby wzmocnić przepływ jeszcze
bardziej.
4. Kiedy skończysz, osiągnąwszy poŜądany efekt przepłucz dłonie, strząśnij nimi energicznie albo
dotknij nimi podłogi, aby rozładować jakikolwiek negatywny ładunek, który mogłeś niechcący pobrać.
Pamiętaj o tym, Ŝe jest to tylko pierwsza pomoc. UŜyj wszelkich innych środków potrzebnych do tego,
aby wspomóc proces leczniczy w danej sytuacji.
Świadomy obserwator
Istnieje ogromna liczba sposobów, w jakie moŜna medytować i równie wiele powodów, dla których się to
robi. PoniŜej podaję rodzaj pasywnej medytacji, która jest wystarczająco prosta, aby mógł się jej podjąć
początkujący, a jednocześnie dostatecznie głęboka, aby usatysfakcjonować zaawansowanego mistrza. Jej
celem jest rozwinięcie wewnętrznej świadomości, tak abyś mógł badać zawartość i strukturę swego
umysłu. Jeśli juŜ praktykowałeś wcześniejsze ćwiczenia, to powinieneś od razu zauwaŜyć róŜnicę
pomiędzy medytacją pasywną i aktywną.
1. Usiądź w wygodnej pozycji, otocz się światłem, weź głęboki oddech i zamknij oczy.
2. Następnie skup swoją uwagę na naturalnym rytmie swojego oddechu do momentu, aŜ twoje emocje
uspokoją się, a ciało zrelaksuje. Potem skieruj swoją uwagę do własnego wnętrza i utrzymuj ją na
myślach, dźwiękach i odczuciach, które pojawią się w twoim umyśle. Po prostu obserwuj jak się
zmieniają, pojawiają i znikają.
3. Utrzymaj swoją rolę świadomego obserwatora. OdłóŜ na bok osądy, oczekiwania i krytykę.
Cokolwiek się dzieje jest w porządku i właśnie takie ma być. MoŜesz doświadczyć wizji, wspomnień,
głosów, odczuć, czegoś jeszcze innego albo niczego w ogóle. Obserwuj, zapamiętuj jak wiele się da,
unikaj interpretacji i cały czas utrzymuj świadomą uwagę.
4. Kiedy skończysz, po prostu weź głęboki oddech i otwórz oczy.
Jeśli przypadkiem zaśniesz, to nie martw się tym specjalnie, po prostu następnym razem postaraj się tego
nie robić. Jeśli chcesz, to moŜesz zapisać swoje doświadczenia, choć nie jest to konieczne. Rób to tak
długo, jak tylko zechcesz, i modyfikuj sam proces, aby dopasować go do swoich potrzeb. MoŜesz na
przykład na początku zadać jakieś pytanie, a potem odnieść do niego swoje doświadczenie, albo moŜesz
poprosić o kontakt z własnym WyŜszym Ja i wszelkie nadchodzące odczucia interpretować właśnie pod
tym kątem. Nie ma złych i dobrych sposobów na medytację.
Medytacja kreatywna
Pośród wszelkich metod uŜywanych przez kahunów, moim zdaniem, najpotęŜniejszymi są techniki tiki.
Słowo tiki (a dokładnie w języku hawajskim ki'i) jest znane większości ludzi z Zachodu jako oznaczające
rzeźbione drewniane figurki. Jeśli chodzi o kahunów, to uwaŜają oni tiki za mentalne, przepełnione mocą
obrazy, a drewniane figurki tylko za pewien rodzaj ich reprezentacji. Jest bardzo wiele tiki, a kaŜde słuŜą
określonym celom. MoŜna napotkać bardzo proste wzory, a czasami niezwykle skomplikowane. W tym
rozdziale podam przepis na zrobienie prostych tiki, dla wszystkich, którzy pragną wprowadzić je do
codziennego uŜytku, a takŜe kilka bardziej skomplikowanych, dla tych, którzy mają ochotę pogłębić swą
wiedzę na ich temat.
Budowanie myślokształtów
Pierwszym rodzajem aktywnej medytacji, którym się tu zajmę, jest medytacja pozwalająca budować
myślokształty. Pośród wielu kultur ten rodzaj praktyki był nazywany modlitwą czy magią, ale tak
naprawdę nie jest on niczym ponad wyobraŜanie sobie czegoś, czego się pragnie i wzbudzanie w sobie
wiary, Ŝe to się stanie, dzięki własnym wysiłkom albo dzięki wpływowi jakiejś siły wyŜszej. JednakŜe
bardzo wiele innych systemów, które uŜywają tej metody zapomina o bardzo waŜnym elemencie, jakim
jest naładowanie takiego myślokształtu energią mana, dzięki czemu moŜe się on stać rzeczywistością.
PoniŜej podaję sposób na przeprowadzenie tego rodzaju medytacji.
Przygotuj się do medytacji dokładnie tak samo jak wcześniej, ale tym razem około dziesięciu razy
głęboko odetchnij i spraw, aby otaczające cię białe światło stało się silnie naładowanym polem, które
otacza cię i wnika do głębi twojego ciała. Jeśli robiąc to poczujesz łaskotanie albo ciarki, to dobrze, a jeśli
tak się nie stanie, nie przejmuj się, poniewaŜ na początku potrzebna jest tylko intencja. Następnie zwróć
się z prośbą o kontakt do swego WyŜszego Ja, Boga Wewnątrz, Chrystusa, czy jakiejkolwiek innej istoty
wyŜszej, w którą wierzysz.
Następnie złóŜ dłonie w miseczkę, kierując je do góry i trzymając mniej więcej na wysokości pasa.
Wyobraź sobie, Ŝe wypełniające cię światło wypływa z twoich dłoni i tworzy pomiędzy nimi kulę. Jeśli
jeszcze zanim to sobie wyobrazisz potrzesz energicznie dłońmi, to będzie ci łatwiej ją odczuć. Kiedy juŜ
dokładnie wyobrazisz sobie tę kulę, moŜesz przystąpić do jej „programowania”.
W pierwszym ćwiczeniu pomyśl o kimś znajomym, kto potrzebuje pomocy. Wyobraź sobie, Ŝe ta osoba
znajduje się we wnętrzu stworzonej przez ciebie kuli światła. Wyobraź sobie, Ŝe otrzymując tę energię jest
szczęśliwa i uzdrowiona. Rób to do momentu, aŜ coś (poczujesz, nawet, jeśli nie będziesz pewny, co to
było. Wtedy uwolnij myślokształt, aby wykonał swoje zadanie. Jest bardzo wiele metod na uwolnienie
myślokształtu. MoŜesz podrzucić go do góry, albo wcisnąć w swoje ciało, jednocześnie zwracając się do
swego WyŜszego Ja, aby zrobiło z nim to, co trzeba. Kahuni zwykle wznosili dłonie, dmuchali na kulkę,
aby wzniosła się w górę i kończyli medytację słowami Amama, ua noa, lele wale akua la! („Dokonał się,
mana została uwolniona, niech się objawi”). NajwaŜniejszą rzeczą jest utrzymanie przekonania, Ŝe twoja
WyŜsza Jaźń zrobi to, o co ją prosisz.
Tej samej podstawowej techniki uŜyj, jeśli masz jakiś osobisty problem do rozwiązania. W takim
wypadku po zbudowaniu kuli energii, wyobraź sobie samego siebie w jej wnętrzu, radosnego, zdrowego i
z rozwiązanym problemem. UŜyj swej wyobraźni, aby uczynić to jak najbardziej wiarygodnym. Poczuj
satysfakcję i szczęście, które wypełnią cię wraz z rozwiązaniem problemu. Im dokładniej i szczegółowiej
wyobrazisz sobie daną sytuację, tym twój myślokształt będzie silniejszy. Kiedy będzie on juŜ tak potęŜny,
jak tylko jesteś w stanie go uczynić, uwolnij go i zakończ medytację.
Im bardziej to, czego pragniesz róŜni się od tego, co obecnie masz, im więcej jest w tobie lęku i
wątpliwości, tym częściej musisz powtarzać tę medytację, aby przyniosła ona zamierzony skutek. Raz
dziennie to absolutne minimum, a im więcej razy dasz radę to zrobić, tym lepiej. Rób to, dopóki dane
pragnienie się nie spełni. A jeśli zmienisz zdanie, to nie zapomnij o medytacji, w której uniewaŜnisz
wszystkie poprzednie sesje, bowiem w innym wypadku energia, którą uwolniłeś, będzie kontynuować swe
działanie i będzie się starała wprowadzić do twojego Ŝycia efekty podobne do zmierzonych w trakcie
poprzednich medytacji.
Kreatywna medytacja pasywna
W aktywnej medytacji kreujesz wyobraŜenie danego pragnienia. Zaś w pasywnej medytacji starasz się
osiągnąć stan, w którym poŜądane rzeczy zdarzają się same, i gdzie nie musisz wyobraŜać sobie Ŝadnego
konkretnego rezultatu.
Kreatywna medytacja pasywna wymaga duŜego zasobu wiary i zaufania, przez co praktykuje ją niewielu
ludzi. W no 'ono 'o musisz wierzyć, Ŝe rezultaty będą takie, jak sobie to wyobraziłeś, a w nalu, Ŝe będą
takie jak trzeba, pomimo Ŝe sobie ich nie wyobraŜałeś.
Dokładnie tak samo jak w wypadku medytacji aktywnej, uŜyj białego światła, aby się rozluźnić. Potem
wybierz obiekt, nad którym będziesz medytować. Zwykle będzie to jakaś koncepcja, choć czasem moŜe to
równieŜ być przedmiot, czy nawet sytuacja. Na przykład, ktoś uŜywający no 'ono 'o skieruje swą uwagę
na konkretną pracę, konkretną sumę pieniędzy, uzdrowienie jakiej ś konkretnej przypadłości, czy bycia w
pozytywnym związku. A ktoś uŜywający metody nalu będzie uŜywał koncepcji zatrudnienia, bogactwa,
zdrowia i miłości.
Drugim krokiem jest skoncentrowanie się na danej koncepcji i utrzymywanie jej w umyśle przez całą
medytację (co moŜe trwać kilka minut albo cały dzień). Polega to na myśleniu, czym tak naprawdę jest ta
koncepcja, jak objawia się ona w świecie, jak moŜna by ją poprawić, co czujesz na jej temat, co o niej
myślisz i tak dalej.
Trzecim krokiem jest uświadomienie sobie swoich lęków i wątpliwości związanych z tą koncepcją, a
nawet odszukanie ich korzeni, jeśli okaŜe się to moŜliwe. Następnie naleŜy wyeliminować je poprzez
odwrócenie od nich uwagi, kiedy juŜ się objawiły. Zwróć całą swą uwagę na pozytywne przeciwieństwa
zawierające się w koncepcji, nad którą medytujesz. Czasami będziesz w stanie argumentami usunąć lęki i
wątpliwości, a czasami musisz je po prostu zgnieść i odmówić sobie zabawiania się nimi. Powinieneś
ufać, Ŝe trwająca koncentracja nad daną koncepcją, sama przez się zniweluje twój strach i wątpliwości. A
jeśli podczas koncentracji pojawi się jakieś napięcie, to uwolnij je jakimikolwiek dostępnymi środkami i
powróć natychmiast do swego skupienia.
Ostateczna faza pojawia się wtedy, kiedy pozytywne aspekty danej koncepcji wypełniają twój umysł tak
całkowicie, Ŝe wszystkie twoje myśli, uczucia i zachowania zaczynają się z nią łączyć i całkowicie się z
nią identyfikujesz. Kiedy rozpocznie się ten proces zauwaŜysz, Ŝe twoje Ŝycie równieŜ się zmienia. Jeśli
koncepcją, nad którą się skupiałeś była miłość, to nie tylko staniesz się nią przepełniony, ale teŜ będziesz
bez Ŝadnego wysiłku przyciągał doskonałe dla ciebie przyjaźnie i związki. Jeśli koncentrowałeś się na
pieniądzach, to nagle zaczną ci one spadać z nieba i będziesz mieć niezwykle duŜo okazji, aby je zarobić.
Na poziomie, jaki osiągasz dzięki temu rodzajowi medytacji, promieniujesz energią, która przyciąga
najlepszy z moŜliwych ekwiwalentów poŜądanego przez ciebie doświadczenia, jakie tylko wszechświat
ma ci do zaoferowania.
UŜywając tego rodzaju medytacji, pokładasz olbrzymią wiarę w swoje WyŜsze Ja. Afirmujesz, Ŝe masz
doskonałą pracę (dochody, związki, styl Ŝycia itp.), pozostawiając dokładne spełnienie twoich pragnień w
rękach swojej WyŜszej Jaźni. Zwykle okazuje się, Ŝe pragnienia spełniane przez aumakua są znacznie
lepsze do wszystkiego, co potrafisz sobie wyobrazić. Musisz jednak być gotowy na gorsze chwile, kiedy
twoje wątpliwości i lęk będą usuwane z twojego systemu i właśnie to powoduje, Ŝe wiara i zaufanie są tak
waŜne w tym ćwiczeniu.
Niektórzy ludzie uwaŜają, Ŝe najlepszym punktem skupienia dla tego rodzaju medytacji jest Bóg, Miłość
Boska, czy teŜ Moc Boska i wszelkie temu podobne zagadnienia. Musisz spróbować, aby móc samemu
stwierdzić, czy ci ludzie mają rację.
Łąka, las, góra
Teraz zajmiemy się specjalnym rodzajem kreatywnej medytacji, słuŜącym rozwijaniu koncentracji oraz do
zdobywania bardzo przydatnych informacji na temat samego siebie. UŜywa się w niej tiki, czyli
wyobraŜanych dźwięków, obrazów i odczuć. Spośród wielu moŜliwych wariantów uŜyjemy łąki, lasu i
góry.
Po przyjęciu dogodnej do medytacji pozycji i zrobieniu ćwiczeń relaksacyjnych, zrób tak:
1. Wyobraź sobie siebie samego na letniej łące. Przecinają strumień, przy którym właśnie siedzisz.
Postaraj się zaopatrzyć ten obraz w maksymalną liczbę szczegółów, uŜywając kaŜdego ze zmysłów.
Dotknij palcami trawy, zanurz dłoń w strumieniu, poczuj czy wieje wiatr, a jeśli tak, to czy jest chłodny,
czy ciepły? Czy słyszysz ptaki i owady? Czy rosną tu jakieś kwiaty? A jeśli tak, to jak pachną? Czy jesteś
na tej łące sam? Czy jest ona jakimś miejscem, w którym byłeś, czy widziałeś na zdjęciu? A moŜe jest
całkowicie twoim wyobraŜeniem? Odkryj tę łąkę kaŜdym ze swoich zmysłów. Jest to bowiem miejsce, w
którym moŜesz ponownie dostroić się do swej natury. Kiedy juŜ będziesz gotowy, weź głęboki oddech i
zakończ medytację, aby móc rozwaŜyć swe doświadczenia. Czy było to przyjemne? Czy moŜe
doświadczyłeś rzeczy, które ci się nie podobały? Łąka reprezentuje pewną część twojego umysły. To
twoja świadomość wyznacza ogólne ramy, a podświadomość zapełnia je szczegółami. Wszystkie
niedoskonałości, jakie pojawiły się na tej łące, są odbiciem niedoskonałości w twoich myślach. Jeśli w
trakcie medytacji poczynisz odpowiednie zmiany, przy pomocy swojej kreatywnej wyobraźni (na
przykład skosisz trawę, która zasłania ci widok), to moŜesz być pewien, Ŝe dokonasz tym samym
ogromnych zmian w swoim codziennym Ŝyciu i sposobie myślenia. Dokładne analizowanie wszystkiego,
co widzisz na łące, tak jakbyś patrzył na części samego siebie, dostarczy ci ogromu informacji na temat
twojego wnętrza. Jeśli twoje myślenie nie jest z jakiegoś powodu skostniałe to powinieneś przy kaŜdej
kolejnej wizycie dostrzegać pewne zmiany. Są one oczywiście odbiciem zachodzących w tobie zmian.
2. W trakcie innej sesji wyobraź sobie, Ŝe spacerujesz po lesie. Dokładnie tak jak w poprzednim
ćwiczeniu postaraj się o jak najbardziej precyzyjne obrazy i odczucia tego wszystkiego, co cię otacza.
Jeśli odnajdziesz jagody, to spróbuj jak smakują. Staraj się zwracać uwagę na to, czy idziesz po ścieŜce,
czy las wywołuje miłe odczucia, czy moŜe wydaje się groźny? Czy drzewa wydają się być przyjazne, czy
wrogie? Czy są tam jakieś zwierzęta? A jeśli tak, to jak na nie reagujesz? Po zakończeniu tego ćwiczenia,
przeanalizuj je dokładnie tak samo jak poprzednie. Jeśli jesteś pełen ukrytych lęków, to z pewnością
objawią się one w tym ćwiczeniu. I pamiętaj, Ŝe czegokolwiek byś nie doświadczył, to jest to twoja
własna kreacja. I niezaleŜnie od tego, co się stanie, to jest to tylko mentalne doświadczenie. Jeśli coś
zacznie cię gonić, to zatrzymaj się i ty to pogoń. Pokonując niebezpieczeństwa w tym lesie, nauczysz się
stawiać im czoła w realnym zwykłym Ŝyciu.
3. W trakcie trzeciej sesji wyobraź sobie, Ŝe wspinasz się na szczyt góry, gdzie znajduje się jakiś
budynek. Poświęć na to jakiś określony czas, na przykład dwie do pięciu minut i dokładnie tak, jak w
poprzednich ćwiczeniach skoncentruj się na wszelkich detalach. Szczególnie zwróć uwagę na to, czy
wspinaczka była prosta, czy trudna, czy były jakieś przeszkody? A jeśli tak, to jak je pokonałeś? Warto
równieŜ zwrócić uwagę na to, jaki budynek zastałeś na szczycie, oraz na wszelkie jego szczegóły.
Oczywiście, jeśli nie udało ci się dotrzeć na szczyt góry, albo do wnętrza budynku w określonym
wcześniej czasie, to równieŜ jest istotna informacja, poniewaŜ twój a podświadomość doskonale zdaje
sobie sprawę z tego, jaki masz limit czasu. Dzięki jej zachowaniu moŜesz zorientować się, jakie panują
między wami stosunki. Poza wiedzą o samym sobie, jednym z głównych powodów praktykowania tej
medytacji jest uczynienie swoich wizji tak pięknymi, abyś chciał do nich powracać. Samo odczuwanie
piękna będzie miało bardzo odświeŜający wpływ na całego ciebie. Nie zdziw się, jeśli w pewnym
momencie to doświadczenie zamieni się w podobną do snu sekwencję, i pojawią się elementy, których nie
planowałeś wcześniej. PodąŜaj za takimi wydarzeniami i zapamiętuj je. Nawet jeśli nie będziesz w stanie
ich kontrolować, to zawsze moŜesz zmienić swoje reakcje na nie. Dzięki temu moŜesz się bardzo wiele
nauczyć.
Wprowadzenie do techniki ogrodu
Huna naucza, Ŝe kaŜde nasze zewnętrzne doświadczenie ma odbicie w naszych myślach oraz Ŝe zewnętrze
i świat naszych myśli wpływają na siebie nawzajem. Innymi słowy, twoje myśli są odbiciem twojego
doświadczenia, a twoje doświadczenie odbiciem twoich myśli. Dzięki temu, zmieniając swoje
doświadczenie moŜe zmienić swoje myśli, a zmieniając swoje myśli moŜesz zmienić swoje
doświadczenie. Ogród tiki (waena) jest metodą na poukładanie myśli w specyficzne wzorce, które dadzą
ci wgląd w obecne doświadczenia i jednocześnie posłuŜą jako narzędzia dla twojego rozwoju i
dokonywania zmian. Sama nazwa tiki jest dokładnym opisem działania tej techniki, zaś słowo waena
oznacza ogród, centrum, miejsce wzrostu i odnajdywanie drogi do wewnątrz.
Medytacja ogrodu
Jak juŜ się pewnie domyśliłeś, obrazem, który będziesz tworzył podczas tej medytacji będzie ogród.
Twoje prywatne, odseparowane od reszty świata miejsce, które jest równie unikalne jak ty sam. Aby je
stworzyć, moŜesz przywołać wspomnienia ogrodów, które widziałeś, wspomnienia zdjęć i opisów
ogrodów, z którymi się gdzieś wcześniej spotkałeś, albo wymyślić ogród całkowicie od podstaw. Zwykle
ludzie łączą te wszystkie rzeczy naraz, pozwalając swojej podświadomości na przedstawienie dowolnego
obrazu.
Tworzenie ogrodu
Stworzenie ogrodu tiki jest tak proste jak jakiekolwiek inne marzenie na jawie. Jedyne, co naleŜy zrobić,
to pomyśleć o ogrodzie, pozwolić, aby jego obraz pojawił się w twojej wyobraźni, ewentualnie świadomie
go zmodyfikować i zadbać o to, aby ten obraz był jak najbardziej szczegółowy. MoŜna zacząć od
relaksacji, ale nie jest to konieczne, poniewaŜ samo zaangaŜowanie wyobraźni w spokojny obraz i tak cię
zrelaksuje.
Formalna hipnoza lub medytacja nie są konieczne, ale mogą być uŜyte jako pomoc w rozluźnieniu się i
skoncentrowaniu uwagi. Jeśli chcesz, moŜesz poprosić kogoś, aby przeprowadził cię przez cały proces, ale
równieŜ nie jest to warunek konieczny. Generalnie, pamiętaj, Ŝe liczy się, abyś to robił, a nie jak to robisz.
UŜyj wszystkiego, co działa.
Jeśli nie potrafisz dobrze wizualizować, to ćwiczenie rozwinie twoje umiejętności w tym zakresie. Ale
mentalne wyobraŜenia nie są tu najwaŜniejsze. Nie przejmuj się, jeśli twoje pierwsze próby nie dają
niczego poza zamglonymi obrazami, którym brakuje szczegółowości albo, jeśli nie pojawia się Ŝadna
wizja. Całość wyobraźni składa się z dźwięków, dotyku, zapachów, smaków i emocjonalnych odczuć.
Jeśli twoja wyobraźnia wizualna nie jest jeszcze dobrze rozwinięta, to z pewnością jej inne rodzaje mogą
to w początkowej fazie nadrobić.
Na początku warto wykonywać to ćwiczenie w samotności, w cichym i spokojnym miejscu, gdzie nikt nie
będzie ci przeszkadzał (chyba, Ŝe ktoś prowadzi cię przez cały proces). Po pewnym czasie będziesz w
stanie wykonać to ćwiczenie w dowolnym miejscu i czasie. Nie ma znaczenia czy będziesz miał
zamknięte, czy otwarte oczy - niektórzy ludzie wolą tak, inni inaczej - ale ja osobiście sugerowałbym
rozwijanie obu tych umiejętności.
Dla wszystkich tych, którzy preferują standardowe techniki, podaję poniŜej znormalizowane ćwiczenie,
które z powodzeniem było juŜ uŜywane przez wiele osób.
1. Weź głęboki oddech, zamknij oczy i rozluźnij się. Pomyśl o ogrodzie i pozwól, aby obraz uformował
się w twoim umyśle. Nie przejmuj się, jeśli początkowo nie jest on zbyt wyraźny. Jeśli chcesz moŜesz
sobie wyobrazić podróŜ do ogrodu.
2. Skup swoją uwagę na trzech rzeczach w ogrodzie i postaraj się dostrzec je najwyraźniej jak to tylko
moŜliwe (mogą to być na przykład jakaś fontanna, kwiat, czy drzewo). Postaraj się zwrócić uwagę na trzy
konkretne dźwięki (np. szelest liści, szum wody, śpiew ptaków). Wyobraź sobie, Ŝe dotykasz trzech
rzeczy (na przykład ziemi pod stopami, liści, kamyków). MoŜesz równieŜ włączyć do tego doświadczenia
zmysły smaku i powonienia, jeśli tylko masz na to ochotę.
3. Teraz zwiedź swój ogród. Sprawdź, jakie w nim rosną rośliny, jaki jest stan gleby, czy są
wystarczające zapasy wody. Zwróć uwagę na to, co i gdzie się znajduje, a takŜe na wszystko, co jest
interesujące. W tym momencie moŜesz uŜywać swego ogrodu w kaŜdy znany ci sposób. Być moŜe
będziesz chciał ustawić jakiś punkt orientacyjny, jak na przykład fontannę, czy szczególną roślinę albo
jakąś figurkę, dzięki której będziesz w stanie powrócić do swojego ogrodu z większą łatwością. 4. Kiedy
juŜ zakończyłeś swoją dotychczasową pracę z ogrodem, stwórz bardzo silną pozytywną emocję,
pobłogosław ogród, wróć do swego ciała, weź głęboki oddech i otwórz oczy.
UŜywanie ogrodu
PoniŜej podam kilka praktycznych metod na uŜywanie ogrodu tiki.
Relaksacja
Za kaŜdym razem, kiedy czujesz się wyprowadzony z równowagi albo spięty, moŜesz wyruszyć do
swojego ogrodu na miniwakacje. Kiedy juŜ tam dotrzesz zrób wszystko, co jesteś w stanie, aby się
zrelaksować (ja bardzo lubię po prostu leŜeć w hamaku). Bądź tam wszystkimi swoimi zmysłami. W kilka
minut twoje ciało fizyczne powinno zrelaksować się dokładnie tak samo jak twoje ciało tiki.
Interpretacja
Na pewnym poziomie twój ogród reprezentuje obecny stan twojego umysłu, więc wszystko, co się w nim
znajduje, moŜe być interpretowane dokładnie na takiej samej zasadzie jak marzenia senne. Symbole będą
twoimi własnymi, więc raczej nie naleŜy ograniczać się, uŜywając filozofii innych ludzi i gotowych
senników. Mogą one jednak dać ci duŜo pomysłów na interpretacje, a zawarte w nich ogólne zasady,
mogą czasami okazać się pomocne. Na przykład brak wody moŜe oznaczać, Ŝe tłumisz swoje emocje.
Nierozwinięte pąki na roślinach mogą oznaczać, Ŝe boisz się wzrastania albo rozwoju, płoty i ściany
zwykle oznaczaj ą bloki spowodowane lękiem lub zwątpieniem. Chwasty często sugerują istnienie
negatywnych myśli. Postaraj się porównać warunki panujące w swoim ogrodzie, do okoliczności
występujących w twoim Ŝyciu. I pamiętaj, Ŝe najprawdziwsze interpretacje są zgodne z twoimi uczuciami.
Zawsze najpierw ufaj swoim emocjom, szczególnie zanim zaufasz komuś innemu. Główną korzyścią, jaką
moŜesz wyciągnąć z takich interpretacji jest to, Ŝe dzięki nim odnajdziesz bardzo wiele obszarów swojego
Ŝycia, do których będziesz mógł wprowadzić wiele pozytywnych zmian.
Opieka
Twój ogród wzrasta i zmienia się wraz z tobą. Jeśli wchodząc do niego masz dobry nastrój, to ogród się do
tego dostosuje. Tak samo dzieje się, jeśli jesteś niepewny, sfrustrowany czy nieszczęśliwy. JednakŜe, jeśli
dokonasz pozytywnych zmian w wyglądzie twego ogrodu, to dzięki temu wpłyniesz na stan swojego
ciała, umysłu i emocji. Dobrym ćwiczeniem jest odwiedzanie swojego ogrodu regularnie, na przykład
poświęcenie na to kilku minut dziennie zaraz po obudzeniu i tuŜ przed snem. Sprawdź, czy wszystko jest
w porządku, czy nic nie usycha, a jeśli znajdziesz coś, co wymaga poprawienia, to zrób to, uŜywając
wszelkich moŜliwych sposobów, które wpadną ci do głowy. W twoim ogrodzie moŜesz mieć absolutnie
wszystko, co jest konieczne do opiekowania się nim. W tym ćwiczeniu nie musisz znać dokładnych
przyczyn, stojących za aktualnym stanem rzeczy. Wystarczy tylko, Ŝe będziesz pracować w swoim
ogródku, a twoja podświadomość, czy teŜ umysł ciała zajmie się resztą.
Pomocnicy
Posiadanie pomocników w swoim ogrodzie moŜe być bardzo uŜyteczne, a ponadto moŜe oznaczać
znacznie więcej zabawy. MoŜesz postrzegać ich jako mistrzów ogrodnictwa, którzy spełnią kaŜde twoje
polecenie (poniewaŜ są częściami twojego umysłu). Ze względu na wzorce przekonań, lęki i wątpliwości
czasami jest dosyć trudno dokonać zmian w swoim ogrodzie, pomimo Ŝe cały proces odbywa się tylko w
wyobraźni. Stworzenie pomocników powiększa twoją energię psychiczną i sprawia, Ŝe proces zmian staje
się łatwiejszy. Pomocnicy mogą wynosić pewne rzeczy z ogrodu, dodawać inne i przemieszczać wszystko
to, co się w nim znajduje. Na pomocników moŜesz wyznaczyć sobie ludzi, ale moŜesz teŜ sprawić, aby
pomagali ci menehune (
Menehune - „ mali ludzie „, istoty często spotykane w hawajskich legendach)
, elfy, krasnale,
skrzaty, czy jeszcze inne istoty. Po prostu chciej, aby pomocnicy pojawili się, by słuŜyć ci pomocą, a na
pewno się zjawią.
Rozwiązania
Wszystkie wydarzenia twojego Ŝycia znajdują swe odbicie w ogrodzie. Jeśli masz jakikolwiek Ŝyciowy
problem - moŜe to być problem fizyczny, mentalny, społeczny, prawny, duchowy czy jakikolwiek inny -
idź do swojego ogrodu i poproś, aby pojawił się tam jego symbol. W ciągu następnych kilku chwil pojawi
się spontanicznie obraz tego, jak dana sprawa wygląda w twoim ogrodzie. Czasami symbolika będzie
zrozumiała, a czasami niezwykle tajemnicza, ale i tak nie ma to większego znaczenia, poniewaŜ nie
musisz tu dokonywać Ŝadnych interpretacji. Wszystko, co musisz zrobić, to naprawić daną sytuację w
ogrodzie. I pomimo Ŝe brzmi to bardzo prosto, daje niezwykłe i dalekosięŜne efekty. PoniŜej podaję kilka
przykładów na to, jakie zastosowanie znalazła ta technika u kilku ludzi.
- MęŜczyzna cierpiący na silne ataki niepokoju wszedł do swego ogrodu i zapytał, gdzie znajduje się
strach. W odpowiedzi na swoje pytanie ujrzał wielki i bardzo rozrośnięty krzew jeŜyny z ogromnymi
kolcami. Próbował go jakoś usunąć, ale okazało się, Ŝe nie daje sobie z tym rady. Zebrał więc duŜą
druŜynę pomocników i wspólnymi siłami udało się im go wyrwać. Potem usunęli korzenie, posiekali ten
krzak na kompost, zaorali ponownie ziemię i posadzili nasiona odwagi, pewności siebie i siły. Ataki lęku
skończyły się natychmiast.
- Kobieta cierpiąca na silny ból zęba, który na dodatek nie reagował zupełnie na środki przeciwbólowe
udała się do swojego ogrodu i zadała pytanie, w czym leŜy problem. W odpowiedzi ujrzała, Ŝe na skraju
jej ogrodu ze słupa zerwał się kabel telefoniczny, który leŜy teraz na ziemi i iskrzy. Wezwała eksperta
zajmującego się naprawami, który bardzo szybko naprawił zerwaną linię. Wkrótce potem jej ból zęba
zniknął zupełnie i to bez uŜycia jakichkolwiek leków. (Istotne: NaleŜy pamiętać, Ŝe ta technika
zniwelowała ból, a nie cały stan chorobowy zęba).
- Kobieta, która miała problemy w związkach uczuciowych poprosiła, aby symbol tych problemów
pojawił się w jej ogrodzie. W odpowiedzi zobaczyła drzewko owocowe. PoniewaŜ wydawało się, Ŝe
wszystko jest z nim w porządku, zapytała je, czego potrzebuje. Drzewko odpowiedziało jej, Ŝe potrzebuje
miłości, cierpliwości i zrozumienia. Kobieta wyobraziła sobie, Ŝe te cechy zawierają się w środkach
ochrony roślin i spryskała nimi drzewko. Jej związki uczuciowe wkrótce uległy znacznej poprawie.
Odpowiedzi
Ostami przykład obrazuje jak kobieta uŜyła techniki odpowiedzi w swoim ogrodzie. Taki wewnętrzny
ogród jest magicznym miejscem, gdzie niekoniecznie działają reguły fizycznej rzeczywistości. Wszystko
wewnątrz niego moŜe się dowolnie zmieniać, a kaŜda rzecz potrafi mówić. Jeśli poszukujesz informacji
na temat swojego Ŝycia albo czegoś, co dzieje się w ogrodzie, moŜesz po prostu zadawać pytania, a
dostaniesz odpowiedzi. MoŜesz rozmawiać z kwiatami, drzewami, ptakami, pomocnikami. Te rozmowy
mogą być uŜyte do uzyskania wglądu w jakieś sprawy, interpretowania pewnych zajść czy teŜ jako źródło
dobrych rad.
Doradcy
Kolejnym źródłem dobrych rad są osobiści doradcy. Jeśli chcesz, aby doradca się pojawił, wszystko, co
musisz zrobić, to zawołać go, kiedy będziesz w swoim ogrodzie. MoŜesz pozwolić swojemu
wewnętrznemu ja, aby przysłało do ciebie doradcę, który jest najbardziej kompetentny wobec istniejących
obecnie potrzeb, albo teŜ moŜesz przywołać jakiegoś określonego doradcę, jak na przykład specjalistę od
spraw zdrowia albo sukcesu, czy teŜ mędrca. Kiedy doradca się pojawi, daj sobie chwilę na to, aby
dostrzec go wyraźnie i odczuć wieloma zmysłami. Potem rozpocznij rozmowę. Pod Ŝadnym pozorem nie
pozwól, aby doradca wydawał ci polecenia albo mówił, co masz robić. Dobry doradca powinien
jedynie słuŜyć poradą i pozostawiać wszelkie decyzje tobie. Jeśli twój doradca zaczyna wydawać ci
polecenia albo mówi w kategoriach powinności, to oznacza, Ŝe twoja świadomość wtrąca się w cały
proces. Nie powinieneś za to winić doradcy. I pamiętaj, Ŝe nie jesteś marionetką, doradcy są po to, aby ci
słuŜyć, a nie po to, aby wydawać rozkazy.
Doradcy przybierają zwykle formę ludzką, ale nie jest to sztywna reguła. Niektóry postrzegają ich jako
zwierzęta, kosmitów, czy postacie mitologiczne. Nie staraj się ustalić, kim naprawdę są doradcy ani skąd
się biorą, poniewaŜ jest to absolutnie ślepa uliczka. Dopóki udzielają
dobrych rad, ich pochodzenie nie
ma najmniejszego znaczenia. Nie powinieneś równieŜ oczekiwać, Ŝe doradcy będą nieomylni w
przewidywaniu przyszłości. Wszystko to ma miejsce w twoim umyśle, a doradcy wiedzą na temat
przyszłości dokładnie tyle, co ty, choć mogą być w stanie precyzować to znacznie lepiej.
Ogrody innych ludzi
Twoje myśli i emocje wypływają na zewnątrz ciebie i w kaŜdej chwili swojego Ŝycia, czy ci się to
podoba, czy nie pozostajesz w podświadomym kontakcie z kaŜdym innym człowiekiem na całej kuli
ziemskiej. Większość ludzi nie będzie świadoma tego, co nadajesz, kilku będzie w stanie wyłapać
pewne ogólne zarysy, a bardzo niewielka część ludzi będzie świadoma tego, co przekazujesz i kim
jesteś, oraz będzie w stanie przekazać ci jakieś odpowiedzi.
śyjemy w telepatycznym morzu myśli i emocji, ale posiadamy bardzo wiele filtrów i osłon, które
odgradzają nas od rzeczy, które są niezgodne z naszymi przekonaniami. Nikt nie jest w stanie
„zaprogramować” naszego umysłu niezgodnie z naszą wolą, choć trzeba się liczyć z tym, Ŝe
niektórzy ludzie mogą mieć na nas pewien wpływ, mniej więcej taki sam, jaki ma dobry i znający się
na swym fachu sprzedawca. Metoda, którą tu opisuję nie jest więc instrukcją jak dokonać
telepatycznej inwazji na czyjś umysł -jest to zresztą całkowicie niemoŜliwe, - ale raczej techniką,
która pozwala świadomie zareagować na to, co nadają inni i wpłynąć na nich w pozytywny sposób.
Metoda jest bardzo prosta. Jeśli chcesz wywrzeć na kogoś pozytywny wpływ, udaj się do jego
ogrodu. Kiedy juŜ tam będziesz, uŜyj kaŜdej z wymienionych wcześniej technik, aby zmienić wygląd
tego ogrodu na lepszy. Robiąc to, w istocie pracujesz nad swoją interpretacją czyjegoś przekazu, a
wszystko to dzieje się w twoim umyśle i absolutnie nigdzie indziej. To, co robisz, to nadanie pewnej
wiadomości, a jej adresat na poziomie podświadomym moŜe zareagować na nią albo zignorować ją
kompletnie. Im bardziej przynosząca korzyści jest proponowana przez ciebie zmiana, tym bardziej
prawdopodobne, Ŝe adresat na nią zareaguje, ale niestety nie ma na to Ŝadnych gwarancji. Jest to
metoda na zaproponowanie pomocy, a nie wmuszenie jej komuś na siłę.
Uzdrawianie innych poprzez technikę ogrodu jest bardzo korzystne, poniewaŜ pozwala obejść
świadome wątpliwości danej osoby, oraz wykonywać tę pracę na odległość. Pomimo Ŝe nie
wchodzisz do czyjegoś umysłu, ani teŜ nie zmuszasz nikogo do niczego, to bardziej etyczne i
uprzejme jest poinformowanie najpierw tej osoby, o tym, co zamierzasz robić oraz uzyskanie jej
zgody. W wypadku małych dzieci, zwierząt i tym podobnych, zawsze moŜesz wejść do ogrodu takiej
istoty i zapytać jakiś występujący tam element, czy moŜesz dokonać zmian.
Zakładając istnienie czegoś takiego jak świadomość grupowa, istnieje moŜliwość połączenia się z
ogrodem jakiejś konkretnej grupy i pracowania z całą grupą. Jest to jedynie spekulacja, ale na tyle
ciekawa, Ŝe warto ją poruszyć. Wydaje mi się, Ŝe najlepsze rezultaty powinny być osiągane, jeśli
jakaś grupa ludzi będzie pracować nad inną grupą. Ale dopóki nie da się ustalić kryteriów, na
podstawie których moŜna by oceniać efektywność takich działań, to wszystko to pozostanie ciekawą,
ale jednak spekulacją.
Pracując nad wprowadzeniem pozytywnych zmian do czyjegoś ogrodu, masz szansę na otrzymanie
jak najbardziej naturalnych efektów. Pracujesz bowiem na poziomie, który jest wolny od osądów i
poprzez swoją symbolikę pozwala innym na reagowanie w nieskaŜony sposób. Wykonując takie
działania będziesz jednocześnie automatycznie zmieniał swoje spojrzenie na daną osobę.
Nauczanie techniki ogrodu tiki
Podaję tutaj kilka wskazówek, dla wszystkich tych, którzy chcieliby nauczyć kogoś techniki ogrodu w
celach terapeutycznych albo dla rozwoju osobistego.
1. Kiedy będziesz pomagał komuś zakładać jego własny ogród, unikaj zbyt dokładnych sugestii
dotyczących tego, co moŜna tam znaleźć. Być moŜe będziesz zmuszony zasugerować obecność roślin,
gleby i wody, ale nie określaj niczego dokładnie. Im większą swobodę pozostawisz komuś w kreacji jego
ogrodu, tym bardziej będzie on odzwierciedlał obecny stan umysłu tej osoby.
2. Bądź gotowy na wiele niespodzianek związanych z tym, co ludzie mówią na temat tego, jak
wyglądają ich ogrody i co się w nich dzieje. Bardzo często moŜe to odbiegać całkowicie od tego, co ty
uwaŜasz, Ŝe moŜe się dziać w ogrodzie, albo tego, co powinno się tam znajdować. Pamiętaj o tym, Ŝe
wkraczasz do magicznego świata umysłu drugiego człowieka. Jeśli będziesz pomagał komuś w
poradzeniu sobie z jakimś przywołanym obrazem, pamiętaj, Ŝeby robić to z pozycji doradcy, co oznacza
wyłącznie dawanie rad i pozwalanie takiej osobie na podejmowanie własnych decyzji. MoŜe się zdarzyć,
Ŝe ktoś nie będzie w danej chwili gotowy do dokonania jakiejś zmiany, czy zmierzenia się z jakimś
znaleziskiem. Uszanuj to.
3. Zachęcaj i wspieraj osobę, której pomagasz, niezaleŜnie od tego, jak jej to wychodzi. Nie ma złego i
dobrego sposobu na wykonywanie tej techniki, dobrego i złego sposobu doświadczania. Bądź cierpliwy,
jeśli sytuacja tego wymaga, poświęcaj więcej czasu na ćwiczenia relaksacyjne oraz na poszerzenie
kanałów odbioru wizualnego, czy innych zmysłów.
4. Jeśli człowiek dostaje negatywną informację zwrotną w formie demonów, wiedźm, potworów i tym
podobnych, to powinien otworzyć oczy i wziąć głęboki oddech, a potem próbować wrócić do ogrodu
ponownie albo teŜ od razu rozwiązać problem z negatywnymi wizjami w jakiś przynoszący efekty sposób.
To, co naleŜy zrobić, zaleŜy od ilości strachu występującego w danej sytuacji. Powinieneś uświadomić
takiej osobie, Ŝe to wszystko, co widzi to tylko i wyłącznie jej własne mentalne obrazy, reprezentujące
lęki i wątpliwości. MoŜna z nimi, tak jak z wszystkim, co zawiera się we wnętrzu umysłu, poradzić sobie
na wiele sposobów. Potwory mogą zostać zniszczone, oswojone, czy teŜ zmienione w coś innego,
wszystko w zaleŜności od tego, co ich twórca uwaŜa za najskuteczniejsze.
5. Nawet, jeśli nie uŜywasz indukcji hipnotycznej, niektórzy ludzie będą mieli tendencje do zapadania w
trans zaraz po wprowadzeniu ich do ogrodu. Innymi słowy, taka osoba będzie sprawiała wraŜenie, Ŝe
zasnęła, nie będzie pamiętać przebiegu sesji albo będzie wędrować pomiędzy olbrzymią ilością innych
obrazów. Twoim zadaniem jest utrzymanie takiej osoby na właściwym kursie. Jeśli nie jesteś w stanie
tego dokonać, nie uŜywaj tego tiki.
Bardzo wielu „pracujących z umysłami” ludzi wymyśliło wiele róŜnych tiki, słuŜących określonym celom.
Pamiętaj, Ŝe nie ma w nich nic uświęconego, nawet jeśli odnoszą się w jakiś sposób do religii. śadne ze
stworzonych przez kahunów tiki nie jest uwaŜane za świętość, a jedynie za uŜyteczne narzędzie. MoŜesz
więc swobodnie tworzyć swoje własne techniki i obrazy albo modyfikować istniejące, aby jeszcze lepiej
słuŜyły twoim celom. Jedyna rzecz, która jest uświęcona i nie da się jej zmienić to nieskończoność
wewnątrz ciebie.
Skupianie uwagi
Nie ma najlepszego sposobu na medytowanie. Pasywna medytacja nie jest lepsza od aktywnej, a aktywna
nie jest lepsza od pasywnej. Kreatywna medytacja nie jest lepsza od pasywnej, ani na odwrót. Niektóre
techniki są bardziej efektywne w określonych warunkach, czy dla określonych ludzi, ale nie ma techniki,
która byłaby najlepsza dla wszystkich ludzi w kaŜdych okolicznościach.
W tym rozdziale podałem jedynie kilka technik kreatywnej medytacji. Jestem pewien, Ŝe istnieją setki
innych. Eksperymentuj z tymi, które tu podałem, ale takŜe wypróbuj wszystkie inne, na które tylko masz
ochotę. Pamiętaj jednak, Ŝe skuteczność kaŜdej medytacji zaleŜy przede wszystkim od ilości koncentracji,
którą w nią włoŜysz. NajwaŜniejsze jest ile razy medytujesz, a nie jak wiele wkładasz wysiłku w
pojedynczą sesję, ani kiedy to robisz, czy nawet jak dokładnie przestrzegasz reguł. Ilość koncentracji
oznacza ilość czasu, którą poświęcisz na skupieniu się na danej sprawie, bez wątpliwości i lęku. Jeśli
będziesz medytował przez dwadzieścia minut codziennie rano, utrzymując silne pozytywne skupienie na
swoim pragnieniu, a potem przez szesnaście godzin w trakcie dnia będziesz wątpił, to z duŜym
prawdopodobieństwem moŜna powiedzieć, Ŝe zawiedziesz się na stworzonych przez siebie rezultatach.
Ponadto, jeśli co noc przez pięć minut koncentrujesz się na znalezieniu lepszej pracy, a potem w trakcie
dnia nic z tym nie robisz i nie poświęcasz temu ani jednej myśli, to szansę na to, Ŝe coś znajdziesz są
bardzo marne. Bądź otwarty na kreatywne idee i impulsy, które mogą pojawić się praktycznie wszędzie i
o kaŜdej porze, w twoim własnym umyśle, w słowach i czynach innych ludzi, czy nawet w tym, Ŝe
czujesz jakieś nieokreślone przyciąganie do pewnych miejsc. Źródło kreatywności moŜe czynić
prawdziwe cuda, ale cuda realizują się najczęściej w praktyczny sposób.
14
Integracja duchowa
W naukach Huny integracja duchowa oznacza połączenie trzech jaźni człowieka - świadomej,
podświadomej i nadświadomej -w celu dąŜenia do wypełnienia najwyŜszego celu Ŝycia danego człowieka.
Rezultatem takiego połączenia jaźni na planie Ŝycia fizycznego jest Kanaloa, czyli towarzysz Boga. W
starych hawajskich legendach Kanaloa był towarzyszem boga Kane. PodróŜowali oni z wyspy na wyspę,
tworząc wspólnie źródła świeŜej wody, symbolizujące Ŝycie i bogactwo. Zgodnie z tradycją Kanaloa był
bogiem morza (symbol wewnętrznej mocy) oraz uzdrawiania. W psychologii kahunów, Kanaloa
reprezentuje idealną osobę, w pełni świadomą, w pełni kochającą, w pełni zadomowioną w świecie
duchowym i materialnym, oraz pełną mocy. Co ciekawe, jako zwykłe słowo kanaloa oznacza „pewny,
stały, niewzruszalny, niepokonany oraz najlepszy”. Mniej lub bardziej formalny proces pozwalający
osiągnąć ten stan jest nazywany haipule lub Modlitwą Ha.
Modlitwa Ha
Modlitwa Ha, czy haipule, odnosi się raczej do pewnego procesu, a nie do konkretnej techniki. Podam
tutaj pewną ogólną formułę, ale efektywność tego procesu zaleŜy od ogólnego zrozumienia jego istoty, a
nie od nauczenia się pamięciowo podawanej przeze mnie formułki.
Jak to zwykle bywa z waŜnymi słowami w hunie, ukryte znaczenia haipule są niezwykle liczne i
zawierają wyjaśnienia dotyczące natury całego świata. Słowo to nosi w sobie znaczenia takie jak:
„religijny, oddany, święty, modlitwa oraz odprawianie ceremonii religijnej”. Inne znaczenia sylaby Ha
moŜna przetłumaczyć jako: „oddech, Ŝycie, kanał, cztery”. MoŜna z tego wywnioskować, Ŝe część
procesu modlitwy polega na wzmocnieniu swojej siły Ŝyciowej mana, a najefektywniejszym sposobem,
aby tego dokonać jest głębokie oddychanie. Pojawienie się tu znaczeń takich jak kanał i Ŝycie, sugeruje,
Ŝe sam proces modlitwy oraz oddech słuŜą jako kanał pozwalający na spełnienie się intencji. Czwórka jest
świętą liczbą huny, symbolizującą Ŝycie, aktywność i manifestowanie się rzeczy.
Hai oznacza „towarzyszyć, podąŜać z apu moŜna równieŜ przetłumaczyć jako „razem z”. Wszystkie te
znaczenia odnoszą się do trzech jaźni, które łączą się, aby wziąć udział w procesie. Podkreśla to równieŜ
znaczenie słowa le'a, które oznacza wykonanie czegoś, sukces, a takŜe odnosi się do pewnego rodzaju
modlitwy wznoszonej do Kane, Ku i Lono, słów, które mogą oznaczać trzech hawajskich bogów, ale takŜe
trzy jaźnie człowieka.
Haipule moŜna więc opisać jako proces, w którym kanalizujesz mana poprzez oddech lub jakąś inną
technikę i wysyłasz ją, aby spełniła twoją intencję. Przyjrzyjmy się teraz bliŜej mana i roli, jaką odgrywa
ona w Modlitwie huny.
Mana w myśli i czynie
Energia tworzenia mana, jest równieŜ mocą autorytetu, czyli przekonania o własnych moŜliwościach lub
prawie do zrobienia czegoś lub zaakceptowania czegoś. Co interesujące, słowo autorytet ma swoje
korzenie w słowie autor, które w języku łacińskim oznacza „dać początek, tworzyć, twórca”. Aby rzecz
uprościć, moŜna powiedzieć, Ŝe mana jest mocą wiary i mocą sprawczą. A nawet jeszcze prościej, moŜna
myśleć o niej, jako o energii.
W Hunie moŜna znaleźć powiedzenie „energia podąŜa za uwagą”. Co oznacza, Ŝe na cokolwiek nie
zwróciłbyś uwagi - obiekt, myśl, doświadczenie - tworzysz pomiędzy tym a samym sobą przepływ
energii. Im bardziej jest skupiona twoja uwaga, im mniej zakłóceń odwraca twoją uwagę, tym przepływ
ten staje się silniejszy. Podstawowym źródłem oporu jest strach i zwątpienie. Jeśli będziesz powiększał
swój zasób mana, to przy odpowiednim natęŜeniu tej energii będzie ona w stanie samoistnie ominąć opór.
Wymieniłem juŜ bardzo wiele róŜnych sposobów pozwalających na zwiększanie swego zasobu energii,
takich jak ćwiczenia z oddechem, ćwiczenia wizualizacyjne czy środki fizyczne. JednakŜe takie działania
mogą czasami powiększyć czasowo opór do tego stopnia, Ŝe uwaga zostanie przezeń kompletnie
odwrócona.
Kolej na metodą na wzmocnienie przepływu w chwili, kiedy potrzeba nam więcej mana, to usunięcie
oporu. To oznacza pozbycie się lęku
1 wątpliwości. Kiedy uda ci się wyeliminować te dwa źródła oporu, ziszczenie się twoich załoŜeń
nastąpi praktycznie bez Ŝadnego wysiłku. Wszystko to, co obecnie jesteś w stanie zrobić łatwo i bez
wysiłku jest takie, poniewaŜ nie wątpisz, Ŝe jest to moŜliwe, ani nie boisz się, Ŝe moŜesz tego nie dokonać.
Po prostu kierujesz na to swoją uwagę, a to dzieje się samo. Niestety pozbycie się wątpliwości i lęku nie
jest czasami proste. Wymaga to duŜej cierpliwości i duŜego uporu, aby wypraktykować nowe wzorce
zachowania i myślenia. JednakŜe moŜna tego dokonać.
Trzecią metodą na powiększenie swych zasobów energii jest zmiana jej częstotliwości na wyŜszą. To
prawie tak jakbyś siedział w domu przed telewizorem i oglądał program, który napawa cię lękiem i
zwątpieniem, a potem przełączył telewizor na kanał nadawany na wyŜszej częstotliwości, który wpływa
pozytywnie na twój nastrój i daje ci nowe inspiracje. To ciągle ten sam pokój, ten sam telewizor i ten sam
ty, ale ta wyŜsza częstotliwość wyniosła cię do miejsca, gdzie nie istnieje strach ani wątpliwości.
W kontekście osobistej mana, wyŜsze częstotliwości odnoszą się do „wyŜszych” myśli. Nie mam tu na
myśli pozytywnego myślenia, ale raczej myślenie duchowe. Myślenie duchowe zawiera w sobie
całkowicie inne nastawienie do świata i swojego Ŝycia. WiąŜe się ono z podejściem przepełnionym
zaufaniem i miłością wobec swego ciała, podświadomości, świata, wszechświata, WyŜszej Jaźni i Boga.
Wypełniając swój umysł pozytywnymi myślami, moŜesz przetransformować swe lęki i wątpliwości bez
konieczności walki z nimi, a takŜe moŜesz osiągać zamierzone cele w łatwiejszy i przyjemniejszy sposób.
Jeśli podniesiesz częstotliwość swojej energii mana do tej wyŜszej częstotliwości, rezultaty mogą być
niezwykle spektakularne. Musisz jednakŜe pilnować się i utrzymywać ten stan, tak długo, aŜ nie stanie się
on twoim nowym nawykiem. Kiedy znajdujesz się w tym stanie, wszystko działa wprost pięknie, ale
niestety bardzo łatwo jest się zapomnieć i powrócić do stanu, w którym Ŝyje większość ludzi. NaleŜy
jednak zwrócić uwagę, Ŝe nie wymaga to Ŝadnego wysiłku, a tylko ciągłego pamiętania o tym, co
zdecydowałeś się robić. Jeśli zdarzy ci się zapomnieć i twoje lęki i wątpliwości zaczną znów wywierać
efekty na twoim Ŝyciu, po prostu przypomnij sobie to wszystko, a opór natychmiast ustanie.
Przygotowanie do haipule
To wewnętrzne przygotowanie ma na celu powiększenie efektywności haipule. Przedstawia sieje
czterema hawajskimi słowami: Ike, Kala, Makia, Manawa.
Słowo Ike oznacza przede wszystkim świadomość, a w tym kontekście przypomina, aby zapoczątkować
cały proces integracji pomiędzy trzema jaźniami poprzez uświadomienie sobie ich istnienia. Właściwie, to
cały proces integracji polega właśnie na tym. Zacznij od uświadomienia sobie, Ŝe twoja podświadomość
jest umysłem ciała, twoim przyjacielem i towarzyszem na całe Ŝycie. Albo przynajmniej uświadom sobie,
Ŝe ciało jest częścią ciebie i zaakceptuj je w najbardziej przepełniony miłością sposób. Następnie
uświadom sobie, Ŝe twój świadomy umysł lub intelekt, jeśli tak wolisz go nazwać, jest częścią twojego
umysłu, która moŜe postrzegać to, co dzieje się na zewnątrz ciebie, jak i to, co dzieje się w twoim wnętrzu
oraz potrafi skoncentrować się na czymkolwiek tylko zapragniesz. Następnie uświadom sobie swoją
WyŜszą Jaźń, jako istotę obecną wewnątrz i na zewnątrz ciebie, jako Ŝycie, istnienie i wyŜszą
świadomość. Kolejnym krokiem jest uświadomienie sobie, Ŝe ta trójka jest częścią pewnej całości, a twoje
myślenie o tym w ten sposób natychmiast zwiększy kontakt i więź pomiędzy tymi trzema elementami
ciebie. Kiedy mówię „uświadom sobie” mam na myśli, Ŝe moŜesz to przemyśleć, uŜyć swej wyobraźni,
odczuć to, albo nawet zrobić to wszystko naraz.
Słowo Kala odnosi się do rozluźniania mięśni, co ma bardzo łagodzący wpływ na emocje (poniewaŜ te
dwie rzeczy są ze sobą połączone), ale głównym znaczeniem tego słowa jest „wybaczyć”. Wybaczenie
jest bardzo waŜną częścią procesu przygotowawczego. Najlepiej jak potrafisz oczyść swój umysł z
wszelkiego poczucia winy i ze wszystkich urazów. Jednym ze sposobów na dokonanie tego jest usunięcie
ze swoich wspomnień wszelkich „powinienem był” itp. Inną metodą jest chwalenie samego siebie i to, co
się zrobiło w sytuacjach, które wywoływały poczucie winy, a takŜe chwalenie i odnajdywanie
wszystkiego, co dobre w ludziach, co do których czujesz urazę. Pomimo Ŝe początkowo moŜesz nie mieć
ochoty tego robić, pamiętaj, Ŝe poczucie winy i urazy są prawie tak samo waŜnymi przeszkodami na
twojej drodze jak strach i wątpliwości.
Słowo Makia oznacza „koncentrować się”. Ten krok zawiera się w wybraniu celu, który pragniesz
osiągnąć. Nie mam tu na myśli wybrania jakiegoś małego pojedynczego celu, ale raczej czegoś ogólnego,
co nada sens twojemu Ŝyciu. Oczywiście taki ogólny sens moŜna podzielić na wiele mniejszych etapów.
Jeśli na przykład twoim wielkim celem będzie osiągnięcie oświecenia, to droga do niego będzie się
składać z etapów oczyszczania twoich myśli z wszelkich ograniczających przekonań, a takŜe z
opanowywania róŜnych rodzajów medytacji. KaŜde ograniczające przekonanie, które porzucisz i kaŜdy
rodzaj medytacji, którego się nauczysz, będzie osiągnięciem małego celu na drodze do spełnienia tego
ogólnego. Jeśli twoim celem będzie uzyskanie wielkiego majątku, to poszczególne etapy będą się składały
ze zdobywania przydatnej wiedzy, określonych sum pieniędzy i realizowania określonych projektów. W
odróŜnieniu od małych celów, wielki nie jest czymś, co się osiąga. Jest on raczej tym, do czego się
bezustannie dąŜy. Osiąganie pojedynczych celów jest bardzo nuŜące, jeśli nie masz przed oczami
wielkiego celu. A patrząc z drugiej strony, wielki cel moŜe nadać znaczenie nawet maleńkim
osiągnięciom. Dla większości ludzi najpraktyczniejszą metodą na rozpoczęcie działań jest wyznaczenie
sobie jakiegoś małego celu i uświadomienie sobie tego wielkiego i ogólnego.
Jednym z tłumaczeń słowa Manawa jest „czas mocy”. Ten czas mocy, twój czas mocy, to TERAZ. To
oznacza, Ŝe w procesie przygotowania do haipule naleŜy sprowadzić swoją uwagę, myśli, uczucia i
zmysły do chwili obecnej, celowo dając spokój przeszłości i przyszłości. Jest to najskuteczniejszy sposób
osiągania równowagi, czy teŜ stanięcia na własnych nogach.
Najprostszą metodą na powrócenie do chwili obecnej i pozostanie w niej polega na zwracaniu uwagi na
wszelkie barwy i kształty, które znajdują się w twoim otoczeniu oraz na otaczające cię dźwięki i odczucia
cielesne. WaŜne jest, aby po prostu zwracać na to wszystko uwagę, jednocześnie nie oceniając, ani nie
wartościując. Dla niektórych ludzi moŜe się to początkowo wydawać bardzo trudne, ale zapewniam, Ŝe
kiedy się juŜ do tego przyzwyczaisz, jest to naprawdę niesamowite odczucie. W istocie, właśnie kiedy
jesteś skoncentrowany na chwili obecnej, twoja efektywność jest u swojego szczytu, nawet jeśli chodzi o
pracę nad sobą, czy jakąś formę tworzenia czegoś. Dzieje się tak dlatego, Ŝe twoja mana istnieje tylko w
danej świadomej chwili uwagi i nigdzie indziej.
Aby ułatwić sobie zapamiętanie tego wszystkiego, praktykując moŜesz powtarzać sobie podane niŜej
zdania:
- Ike. Ja (trzy części mnie) tworzę własną rzeczywistość.
- Kala. Jestem nieograniczony.
- Makia. Dostaję to, na czym się koncentruję.
- Manawa. Moja chwila mocy jest teraz.
Wykonywanie haipule
Wykonując haipule, tworzysz stan, w którym rzeczy dzieją się same, w sposób naturalny. Nie próbujesz
ich wykonać, ani teŜ nie starasz się wywrzeć presji, aby się wydarzyły. Nawet nie prosisz o to, aby coś się
stało. Właściwie z punktu widzenia współczesnego człowieka haipule w ogóle nie jest modlitwą,
poniewaŜ modlitwie zwykło się przypisywać znaczenie „prośby” lub „błagania” o coś. Do określenia
czegoś takiego Hawajczycy uŜywają słowa koi lub teŜ noi.
Haipule nie ma teŜ nic wspólnego ze składaniem ofiar w jakimkolwiek sensie tego słowa. Idea ta bowiem
opiera się na przekonaniu, Ŝe Boga trzeba przekupić lub mu zapłacić, aby coś zrobił, a to zdecydowanie
nie mieści się nie tylko w poglądach, ale takŜe i w pojęciu kahunów. Niestety ten budzący lęk zabobon był
utrwalany od niepamiętnych czasów przez róŜnych przywódców religijnych, jako źródło dochodu i
metoda sprawowania kontroli. Nie ma oczywiście nic złego w tym, Ŝe wspierasz jakiegoś przywódcę
religijnego, tak długo jak jesteś świadomy, Ŝe to robisz. Więc to, co pierwsi misjonarze przetłumaczyli
jako „ofiarę” w zamyśle kahunów miało znaczyć „zasadzanie ziaren, aby rosły i powiększały się”. Istnieje
ogromna róŜnica w intencji i efektach pomiędzy łapówkarstwem i przekupstwem a zasadzaniem ziaren po
to, aby je zebrać. Kahuni uwaŜają myśli i czyny za ziania, a mana jest wodą, która pomaga im wydać
plony.
Słowo pule nie oznacza modlitwy. Jest to raczej coś na kształt kontemplacji, czy „utrzymywania
przepełnionej oczekiwaniem uwagi na czymś”. Huna dodaje, Ŝe wszystko, na czym skupisz swą
pozbawioną wątpliwości i strachu uwagę będzie się starało objawić w twoim Ŝyciu w najbliŜszym
moŜliwym czasie i w sposób jak najbardziej podobny do tego, o którym myślałeś. Kiedy skupiasz na
czymś przepełnioną oczekiwaniem uwagę, twoje myśli wywołuj ą wibracją, która powoduje, Ŝe to, o
czym myślałeś jest do ciebie przyciągane (albo ty jesteś przyciągany do tego), względnie uruchamia siły,
które powodują, Ŝe zostaje stworzone coś, co nie istniało wcześniej. Nawet pragnienie i chęć mogą
przeszkodzić temu procesowi, jeśli zawierają w sobie, choć cień wątpliwości. Będąc w stanie haipule
sprowadzasz swoje myśli, wyobraŜenia i odczucia do tu i teraz. Do tego właściwie sprowadza się esencja
duchowej integracji.
MoŜesz robić haipule absolutnie wszędzie i w kaŜdych warunkach, ale im mniej jest rzeczy, które
rozpraszają twoją uwagę, tym lepiej. Zalecam, abyś przeznaczył trochę czasu codziennie na to, aby usiąść
w spokojnym i cichym miejscu i wykonać haipule, ale takŜe abyś wykonywał je podczas zwykłych
codziennych zajęć. MoŜna je robić przez minutę lub godzinę, więc czas, jaki postanowisz na to poświęcić
zaleŜy tylko od ciebie.
Kiedy juŜ dokonasz niezbędnych przygotowań, rozpocznij praktykę od skupiania swej uwagi na podanych
poniŜej tematach. Skupiaj ją tylko na jednym naraz i przechodź do kolejnego, kiedy juŜ skończysz z
pierwszym. Najpierw pomyśl o świecie, potem o sytuacji, warunkach, czy osobie, która jest najlepszą
reprezentacja jednego ze słów (wyobraź sobie to z maksymalną liczbą szczegółów). Postaraj się wywołać
przy tym w sobie pozytywne uczucie dotyczące danego tematu. Jest to bardzo istotne, więc pomagaj sobie
przywołując obrazy, które wzmagają pozytywne uczucia. Jeśli nie jesteś pewny, jakiego uczucia uŜyć,
skoncentruj się na szczęściu.
Słowa są następujące:
1. Pokój (maluhia). Pomyśl o obrazach spokojnego piękna, takich jak łąki, lasy, wschody i zachody
słońca, albo przywołaj obraz ludzi zaprzestających walki i obejmujących się; czy jakiegokolwiek innego
obrazu, który to słowo w tobie wywołuje.
2. Miłość (aloha). Pomyśl o bawiących się dzieciach, o tym, Ŝe przytula cię ktoś, kto naprawdę cię
kocha, o ludziach, którzy robią wielkie rzeczy dla innych nie oczekując nic w zamian, scenach akceptacji,
troski, wybaczenia czy czymkolwiek innym, co to słowo przywodzi ci na myśl.
3. Moc (mand). Pomyśl o potędze Boga widocznej w naturze, o słońcu i gwiazdach, rzekach i
wodospadach, o energiach Ŝywiołów, czy czymkolwiek innym, co to słowo dla ciebie znaczy (ale nie o
kontroli nad innymi ludźmi).
4. Sukces (pono). Pomyśl o rzeczach, które są według ciebie największymi osiągnięciami. Mogą to być
osiągnięcia duchowe lub materialne - dla huny nie ma znaczenia takie rozróŜnienie, jeśli tylko dąŜono do
niego z miłością i osiągnięto je dzięki niej.
Kiedy juŜ zakończysz koncentrację nad ostatnim słowem, po prostu weź głęboki oddech, otwórz oczy i
wróć do rzeczywistości zewnętrznej, koncentrując się ciągle na chwili obecnej.
Rezultaty haipule
Wiem, Ŝe ta forma haipule wydaje się wielu ludziom nazbyt prosta. Prawdą jest równieŜ, Ŝe kahuni często
dodawali do niej bardzo rozbudowane rytuały, uŜywali uświęconych przedmiotów i specjalnych strojów.
Ale wszystko to miało na celu wywarcie wraŜenia na podświadomości uczestniczących w ceremonii osób,
albo ułatwieniu koncentracji. Podałem tutaj esencję tego, co sprawia, Ŝe haipule jest takie skuteczne,
odzierając je z niepotrzebnych rytuałów. Pamiętaj, Ŝe efektywność nie wypływa z niczego innego niŜ
utrzymania danych myśli i niedopuszczenia do powstania Ŝadnych wątpliwości. Pozytywne emocje, jeśli
postanowisz ich uŜyć, mają za zadanie jedynie wznieść cię do stanu absolutnej pewności.
Jak wiele czasu powinieneś poświęcać na praktykę? Cały dostępny ci czas, co oznacza jak najczęściej
formalnie i jeszcze częściej w trakcie zwykłych zajęć. Jeśli chcesz zmienić się i coś osiągnąć to musisz
najpierw myśleć, Ŝe to osiągasz. Jeśli w ogóle nie masz wątpliwości to moŜe wystarczyć jedno haipule.
Ale jeśli wątpliwości stały się twoim nawykiem, to moŜe się okazać, Ŝe tysiąc dziennie to nie za duŜo.
Czego moŜesz oczekiwać? Zwykle staniesz się bardziej spokojny, będziesz odczuwał więcej miłości i
własnej mocy, a takŜe będziesz osiągał bez najmniejszego wysiłku najróŜniejsze sukcesy. Ciągle będziesz
musiał dokonywać wyborów i łapać pojawiające się okazje, ale cała walka zaniknie i twoje Ŝycie będzie
coraz szczęśliwsze i spokojne.
Zostałeś teraz wyposaŜony w idee, narzędzia i techniki, które pozwolą ci rozwiązać kaŜdy problem i
wesprą twoje dąŜenie do jakiegokolwiek celu. Znasz czerpaną z huny koncepcję trzech jaźni oraz wiesz,
jak działają one na siebie wzajemnie, na ciało fizyczne i otaczający cię świat. Poznałeś koncepcje mana i
aka oraz dowiedziałeś się o ich roli w tworzeniu osobistych doświadczeń. Wiesz jak oczyszczać
negatywne, zestalone kompleksy, a takŜe jak prowadzić swą podświadomość, jak robić lepszy uŜytek ze
świadomego umysłu i jak kontaktować się z WyŜszą Jaźnią. Nauczyłeś się uŜywać swoich snów, osobistej
energii i róŜnych form medytacji, po to, aby pomagać sobie w Ŝyciu. Nauczyłeś się równieŜ jak
integrować zdolności swoich trzech jaźni w procesie haipule.
Zwróćmy szczególną uwagę na ostatni punkt, integrację. MoŜesz rozwiązać bardzo wiele problemów w
swoim Ŝyciu, tylko dzięki pracy z podświadomością. MoŜesz osiągnąć bardzo wiele rezultatów tylko
dzięki sile napędowej swej świadomości, albo osiągnąć bardzo niezwykłe rezultaty tylko dzięki
koncentracji na WyŜszej Jaźni. Ale nie będziesz całkowity - nie będziesz się czuł spełniony - jeśli
wszystkie z twoich trzech jaźni nie wytworzą harmonijnego związku, jeśli nie zostaną docenione, uznane i
połączone ponownie.
Sama wiedza zawarta w tej ksiąŜce nie wystarczy. Kolejnym koniecznym krokiem jest zastosowanie jej w
praktyce. A to odnosi się do tej części ciebie, która pojawia się w tytule ksiąŜki. To nie twoja
podświadomość jest ukryta, poniewaŜ ujawnia się cały czas poprzez ciało i zachowanie. RównieŜ nie
twoja WyŜsza Jaźń jest tą ukrytą częścią, poniewaŜ jej obecność objawia się w twoich doświadczeniach. Z
pewnością juŜ domyśliłeś się, Ŝe ta część, która jest ukryta, ta część, której powinieneś zostać mistrzem, to
jaźń, o której mówisz ja.
E lawe i ke a'o malama, a e 'oi mau ka na'auao. (Ten, kto uczy się i wykorzystuje te nauki powiększa
swoją wiedzę).
Hawajskie przysłowie
Dodatek
Tajemny kod kahunów
Powiedzenie, Ŝe w języku hawajskim kryje się tajemny kod, równa się powiedzeniu, Ŝe sam język musiał
być sztucznie stworzony. Nie jest to zresztą Ŝaden precedens. Esperanto, język, który wymyślono od
podstaw jest teraz uŜywany przez ludzi na całym świecie, pojawiają się ksiąŜki i gazety wydawane
właśnie w nim, a nawet słychać go w rozgłośniach radiowych. Niektórzy językoznawcy podejrzewają, Ŝe
język arabski został stworzony sztucznie, na bazie matematycznych załoŜeń. Jeśli chodzi o język
hawajski, to nie istnieją Ŝadne pewne dowody na to, Ŝe jest on sztucznym wytworem, ale pojawia się kilka
interesujących przesłanek. Jedną z metod, jakiej językoznawcy uŜywają, aby określić wiek danego języka
jest jego prostota. W przeciwieństwie do tego, czego moŜna by oczekiwać, nowsze języki maj ą bardziej
skomplikowaną gramatykę, która upraszcza się wraz z biegnącym czasem. Hawajski jest tak prostym
językiem, Ŝe nie uŜywa czasownika być, nie posiada róŜnych słów oznaczających przyszłość, przeszłość i
teraźniejszość, uŜywa tylko dwunastu liter, a jednocześnie potrafi wyraŜać wszelkie, nawet
najnowocześniejsze koncepcje. Albo więc jest on niezwykle pradawnym językiem, albo został stworzony
w sposób sztuczny. Kolejną przesłanką jest fakt, Ŝe poszczególne dodatkowe znaczenia tak dobrze opisują
wiedzę huny.
Zakodowany język
Zakodowany język, którego powstanie przypisuje się pierwszym nauczycielom huny składa się z prostych
sylab, które poddane analizie ujawniają pewne aspekty tej nauki. Aby upewnić się o przetrwaniu danego
znaczenia zwykle umieszczano je w kilku róŜnych miejscach i źródłach. Kahuni twierdzą, Ŝe wraz z
rozwojem języka ilości znaczeń wzrastały i czasami dane słowo uzyskiwało kontekst nie dotyczący huny.
Do waŜniejszych słów dodawano równieŜ znaczenia symboliczne, które miały wszechstronnie je
zabezpieczyć oraz pozwolić na większą swobodę przekazu. Na przykład słowo mana, czyli „boska moc”
jest symbolizowane przez wodę i ogień, a słowo aka, czyli „substancja eteryczna” przez kiście owoców i
lśniącą gwiazdę.
Przeanalizujmy słowo mana z punktu widzenia zakodowanego języka. Ogólnym znaczeniem tego słowa
jest ponadnaturalna lub boska moc, cudowna moc dowolnego pochodzenia, ogólnie moc, autorytet i
przywilej. Słowo moc zawiera w swym kontekście koncepcje energii, pewności siebie i umiejętności. Inne
znaczenia słowa mana to: „rozrost i rozszerzanie”, a takŜe,jałowy” oraz „pustynia”. Choć pozornie nie
związane ze sobą, te znaczenia opisują efekty tajemniczej energii mana, a takŜe efekty posiadana bądź
utraty pewności siebie. W dalszych badaniach znaczeń źródłowych skoncentrujmy się na aspekcie
energetycznym mana. Ta energia była równieŜ nazywana siłą Ŝyciową, praną oraz organem.
Aby dotrzeć do znaczeń źródłowych naleŜy najpierw rozbić słowo na sylaby. Sylaba ma znaczy dosłownie
„dzięki uŜyciu, poprzez” sugerując, Ŝe pewne rzeczy mogą się dziać dzięki uŜyciu mana. Ma oznacza
równieŜ „znikać bez śladu”, a mana w istocie potrafi w pewnych okolicznościach zniknąć. Ta sama sylaba
jest uŜywana równieŜ jako skrót słów oko i pragnienie. Cielesne oczy są emiterami mana, a takŜe jest ona
konieczna, aby spełnić pragnienia. Sylaba na oznacza „wyciszony, uspokojony”, co jest dokładnym
opisem stanu umysłu osoby pełnej mana (ma jest zresztą przedrostkiem wskazującym na jakość lub stan,
więc ma-na moŜe równieŜ oznaczać „stan spokoju”. Kolejnym znaczeniem sylaby na jest „uwalniać od
bólu”, kolejna główna charakterystyka mana.
Inne zakodowane znaczenia mogą być ujawnione dzięki podwajaniu sylab. Mama oznacza „szybki,
zwinny, błyskawiczny ruch”, co jest dobrym opisem działań mana. Inne znaczenia to „lekki”, „uwalniać
od bólu i choroby”, czyli kolejne opisy działania tej energii. Co ciekawe, podobne słowa takie jak eamama
i akemama oznaczają „tlen” i „płuca”. Jak łatwo jest się domyślić mowa tu o przyjmowaniu tlenu do płuc,
najlepszej metodzie na gromadzenie mana. Nana oznacza „przywiązywać do czegoś uwagę” i „troszczyć
się o coś”, oba te zagadnienia są bezspornie związane z energią Ŝycia.
Nie wystarczy uŜyć kombinacji sylab, aby odnaleźć wszelkie ukryte znaczenia słowa. StaroŜytni
Hawajczycy uwielbiali gry słowne, więc trzeba uŜyć równieŜ i ich, aby odnaleźć pozostałe znaczenia. Dla
słowa tak prostego, jak mana jedyną moŜliwą grą słowną jest wyrzucenie litery m, co daje słowo ana
oznaczające „model, wzór, wzorzec” oraz słowo „satysfakcjonujący”. Ucząc się, jak pracować z tą
energią, dana osoba tworzy pewien wzorzec, który w rezultacie daje oczywiście satysfakcję. Podwojenie
tej sylaby, czyli ana-ana oznacza „nadmiernie rozbudowany wzorzec”, to znaczy taki, który powoduje
ograniczenia. Jest to równieŜ hawajskie określenie czarnej magii.
Ostatecznie moŜna teŜ zdublować samogłoski. Ma 'a oznacza „pewna wiedza, nabywanie umiejętności,
praktyka, rozwijanie nawyku”. KaŜdy z tych opisów moŜna bez najmniejszego problemu odnieść do
mana. Słowo na 'a oznacza „dobrze ugruntowany”, odniesienie do pewności siebie, której nabywa się
wraz ze wzrostem ilości mana.
Wszystko to, co przedstawiłem powyŜej jest w istocie procesem pozwalającym na rozkodowanie tajnych
informacji zawartych w języku hawajskim. UŜywając tej techniki w połączeniu z intuicją, moŜna odkryć,
Ŝe na przykład słowo mana nie oznacza tylko i wyłącznie „mocy boskiej”. Porównując pomiędzy sobą
tajemne znaczenia róŜnych słów, moŜna natrafić na jeszcze więcej informacji, co w efekcie prowadzi do
lepszego zrozumienia danego tematu. Ponadto, mając pewną wiedzę na temat systemów psychoreligijnych
całego świata oraz porównując wiedzę zawartą w języku do tego, co robią współcześni kahuni, moŜna
nabyć jeszcze więcej pewności, Ŝe informacje zawarte w języku hawajskim są nie tylko prawdziwe, ale
teŜ bardzo efektywne.
Polinezja a Grecja
Dziewiętnastowieczny mieszkaniec Hawajów, Abraham Fomander prowadził intensywne badania
lingwistyczne, mające na celu udowodnienie, Ŝe Polinezyjczycy pochodzą z Bliskiego Wschodu. Max
Freedom Long równieŜ był o tym przekonany, a nawet utrzymywał, Ŝe otrzymał pewne potwierdzające to
informacje od człowieka mieszkającego pośród plemion berberyjskich w północnej Afryce. Obecnie
większość antropologów głosi teorię, Ŝe Polinezyjczycy dotarli na Hawaje z Indii lub
południowo-wschodniej Azji. Kilku innych, jak na przykład Thor Heyerdahl utrzymują, Ŝe bardziej
prawdopodobną teorią jest zasiedlenie Polinezji przez mieszkańców Ameryki Południowej.
Sami kahuni twierdzą, Ŝe ich kultura powstała w okręgu Pacyfiku, a potem rozszerzyła się na resztę
świata. To załoŜenie jest potwierdzane przez bardzo nieoczekiwane źródło. W 1969 roku John Filip
Couhane, pisarz i student archeologii prowadził badania nad kulturą Irlandii. ZauwaŜył on wtedy, Ŝe
pewne nazwy pojawiają się wszędzie z niezwykłą regularnością. Dalsze badania ujawniły, Ŝe te kluczowe
słowa moŜna znaleźć dosłownie na całej kuli ziemskiej. W swej ksiąŜce zatytułowanej „The Key”,
Couhane sugeruje, Ŝe światowe rozprzestrzenienie się tych słów ma związek z migracjami narodów
semickich. Ale w świetle poglądów kahunów jest moŜliwe jeszcze inne wytłumaczenie. Pozwolę sobie
zacytować tu bardzo interesujący fragment ksiąŜki Couhane'a:
„Poruszając się w kierunku zachodnim poprzez Pacyfik, od wybrzeŜa peruwiańskiego, poprzez
pojedyncze wyspy aŜ do wybrzeŜy Chin i całej płyty azjatyckiej, odnajdujemy te same słowa kluczowe, w
ilościach tak ogromnych, jak nigdzie indziej na świecie... Identyczne zestawienia pojawiają się na
wyspach rozdzielonych tysiąckilometrowy-mi wodnymi przestrzeniami Pacyfiku.
Na Hawajach odnajdujemy: (...) Aloha: słowo będące powitaniem i poŜegnaniem, fonetycznie toŜsame z
Eloah, hebrajskim określeniem Boga. Wraz z rozwijaniem się globalnych moŜliwości migracyjnych
naleŜy zwrócić uwagę na pochodzące z wysp brytyjskich słowo Alloa, które było bezpośrednim
poprzednikiem Hello.
Hula: nazwa tubylczego tańca, silnie powiązanego z pierwiastkami religijnymi i kultem płodności,
pojawia się często w wariantach Eloah/ Allah/Ala oraz w nazwach miejsc. Występuje jako Hula w Etiopii,
El Hula w Libanie, Jezioro Hula w Izraelu, Rzeka Hulahula na Alasce, Stawy Hulah w Oklahomie, a takŜe
w nazwach gór Huila w Kolumbii, oraz dwukrotnie w Angoli, na terenach Afryki”.
Istnieje moŜliwość, Ŝe te nazwy, jak i zresztą setki innych spośród wymienianych przez Couhana, są
podobne do siebie tylko ze względu na podobieństwa występujące w róŜnych językach. Ale ich niezwykła
ilość pozwala spekulować, Ŝe istniało jednak takie zjawisko jak ogólnoświatowe rozprzestrzenianie się
języka hawajskiego. Dodatkowym dowodem potwierdzającym tę tezę są badania przeprowadzone przez
kalifornijskich badaczy huny, które świadcząc duŜym prawdopodobieństwie występowania koncepcji
huny pośród wczesnogreckiej cywilizacji śródziemnomorskiej.
Czasopismo Time, 28 lutego 1972 roku zamieściło na swych łamach artykuł opisujący ekspedycję
archeologiczną, mającą swój cel na maleńkiej wysepce na morzu egejskim o nazwie Santorini. Ekspedycja
ta poszukiwała śladów zagubionej cywilizacji Atlantydy, ale to akurat nie jest najbardziej interesującym
nas tu tematem. Interesujące są natomiast dwa znajdujące się na wyspie wulkany, Nea Kameni i Palaia
Kameni. NaleŜy równieŜ zwrócić uwagę na fakt, Ŝe Santorini była kolebką zaawansowanej kultury i
cywilizacji, aŜ do roku 1500 p.n.e., kiedy to wszystko zostało zniszczone przez ogromny wybuch
wulkanu.
Sam fakt, Ŝe nazwy wulkanów brzmią nieco „hawajsko”, jeszcze niczego nie oznacza, moŜe poza tym, Ŝe
jest jakąś wskazówką. Po grecku ich nazwy oznaczają po prostu „Nowy Piec” i „Stary Piec”. Aby odkryć
jakieś realne korelacje z tradycjami huny, trzeba przebadać znaczenia sylabiczne, co umoŜliwi odkrycie
bliskoznaczności pomiędzy językiem hawajskim, a tymi nazwami.
W języku hawajskim, nea oznacza „pusty, jałowy, spustoszony”, względnie „niszczyć, rujnować”. Dalsze
znaczenia to „popioły wulkaniczne i pumeks”. W oryginalnym brzmieniu języka hawajskiego nie
pojawiało się słowo kameni. Co prawda jest ono obecne w nowoczesnym języku, ale tylko jako
zapoŜyczenie angielskiego słowa „cement”, więc nie będziemy go brali pod uwagę w naszych
rozwaŜaniach. Ale sylaba ka posiada określone znaczenia takie jak „rzucić, cisnąć, przeklinać i wychodzić
ze środka”. Podwojenie sylaby, kaka tłumaczy się zwykle jako „nieprzyjemny zapach”. Kolejna sylaba ni,
musi zostać nieco zmieniona, aby odpowiadała zasadom hawajskiej gramatyki. Po tej zmianie
otrzymujemy sylabę nia, która oznacza dosłownie „defoliować”. P a (wywodzące się od Palaia) oznacza
„dźwięk, zniszczona ziemia”. Jednoczesne podwojenie tej sylaby i występującej w niej samogłoski tworzy
słowo Papa'a, które oznacza „płonąć, skwierczeć”. Słowo pala oznacza „smuga, rozmyte”, a akt „cięŜki,
nasiąknięty wodą kamień wulkaniczny”. La oznacza „skazanie na śmierć lub zniszczenie”. Ai
„zniszczenie niesione przez ogień”, a aia oznacza „podłość”.
Patrząc na powyŜsze opisy trudno się oprzeć wraŜeniu, Ŝe nie przedstawiają one wulkanów i wywieranych
przez nie efektów, co ostatecznie odbiera przypadkowi rację bytu w naszych dociekaniach. Ale czy jest to
dowodem na prawdziwość tezy kahunów? Niektórzy ludzie mogą uwaŜać przedstawione tu dowody za
przekonujące, inni zaprzeczą im. Ty musisz sam podjąć swoją własną decyzję. Osobiście polecam, abyś
odnalazł wspomniany artykuł i zamieszczoną w nim mapkę, oraz sam przeprowadził dociekania przy
uŜyciu słownika hawajskiego. Nic nie jest bardziej przekonujące, niŜ osobiste doświadczenia.
Korelacje kulturowe
Poza bezpośrednimi tłumaczeniami nazw i miejsc, istnieje jeszcze jedna metoda pozwalająca na korelację
huny z innymi systemami psychoreligijnymi świata, polegająca na badaniu koncepcji zawartych w tych
systemach i sprawdzaniu, czy aby nie noszą one w sobie zakodowanych idei huny.
Na przykład sufizm jest systemem wywodzącym się z islamu, ale jednocześnie jego wyznawcy twierdzą,
Ŝe powstał on wcześniej od chrześcijaństwa. Opowiada o tym pewna legenda, w treści której znajdujemy
historię ludzi, którzy opuścili swój spustoszony kataklizmem kraj i znaleźli schronienie na wyspie. Po
pewnym czasie, kiedy ich rodzinny kraj był juŜ zdatny do zamieszkania niektórzy z uciekinierów
powrócili do niego. Okazało się, Ŝe jest on piękny ponad wszelką miarę. Inni postanowili pozostać na
wyspie, poniewaŜ przyzwyczaili się do niej lub teŜ nie potrafili pływać. Po pewnym czasie zwiadowcy
powrócili na wyspę i przynieśli wiadomości z ojczyzny, zachwalając jej piękno. Ale niestety bardzo wielu
wyspiarzy nie chciało się w ogóle uczyć pływać, a inni chcieliby tam dopłynąć, jednocześnie nie marnując
czasu na Ŝadne nauki, czy treningi pływania. Prosta alegoria zawarta w tej legendzie mówi o ludzkości,
która upadła z jakiegoś wyŜszego stadium rozwoju, oraz o problemach, jakie mają ci, którym udało się
doń powrócić z przekazywaniem swej wiedzy innym.
Porównywanie tej legendy do podań polinezyjskich zabrałoby tu za duŜo miejsca, ale warto jest
przeanalizować chociaŜ pojawiające się w tym przekazie kluczowe słowa. W języku hawajskim wyspę
określa się słowem moku, które oznacza równieŜ „bycie odciętym, separacja, bycie przywiązanym do
jednego miejsca”. Au, słowo, które oznacza,jaźń” i „myśl”, ma równieŜ dodatkowe znaczenia „pływać,
uczyć się pływać, nauczać pływania”. I znowu nie moŜna uznać tego za dowód, ale jest to bez wątpienia
kolejny bardzo miły zbieg okoliczności.
Max Freedom Long przetłumaczył Modlitwę Pańską na język hawajski, potem zaś przetłumaczył jej
ukryte znaczenia z powrotem na język angielski. Wyniki, jakie otrzymał, były naprawdę zdumiewające.
Odczytał on bowiem pełną instrukcję pozwalającą na skontaktowanie się z własną WyŜszą Jaźnią. Co
interesujące, rzeczona modlitwa pojawia się w róŜnych formach w wielu róŜnych miejscach, tak jakby
autorzy chcieli się upewnić, Ŝe osoba zainteresowana jej nie przeoczy. Ponadto z pewnością zdawali sobie
oni sprawę z faktu, Ŝe ogromne fragmenty ich prac mogą zostać ocenzurowane i wycięte.
Ja osobiście odnajduję ogromną ilość podobieństw pomiędzy treścią Ewangelii i huną. Na przykład
bardzo często powtarzane jest zdanie „Wiara uczyniła cię uleczonym”. Jest to bezpośredni ekwiwalent
nauk huny, które mówią, Ŝe uzdrowienie jest kwestią zmiany przekonań (wierzeń). Co prawda pojedyncze
podobieństwo jeszcze nic nie znaczy, ale odnalazłem bardzo wiele innych podobieństw szczególnie
odnoszących się do podstawowych zasad huny.
W Starym Testamencie moŜna równieŜ odnaleźć bardzo wiele nauk huny szczególnie w imionach i
nazwach miejsc. Była to zresztą ulubiona metoda przekazywania tajnych wiadomości nie tylko pośród
kahunów, ale równieŜ wśród dawnych Hebrajczyków. Cała historia słuŜyła wyłącznie za pojemnik
prawdziwych informacji, które były zawarte w imionach. Musisz oczywiście wiedzieć, Ŝe Biblia, tak jak
wiele innych świętych ksiąg ma ogromną ilość znaczeń. To, Ŝe pojawia się w niej wiele odnośników do
huny, wcale nie oznacza, Ŝe nie istnieją w niej inne ukryte znaczenia, ani teŜ, Ŝe zewnętrzne historie mają
w ogóle jakąkolwiek wartość. We współczesnych czasach nie zdarza się juŜ, aby pojawiały się teksty
niosące w sobie wiele znaczeń. Bardzo niewielu pisarzy ma wystarczające umiejętności, aby poradzić
sobie z napisaniem takiego tekstu, a i rzesza czytelników, którzy potrafiliby go odczytać jest bardzo
niewielka. Nawet rzeczy takie jak socjopolityczne znaczenie rymów w bajce o Matce Gęsi dla większości
ludzi stanowi juŜ zapomniany i niewarty uwagi temat.
StaroŜytni kahuni byli mistrzami w budowaniu wieloznaczności, szczególnie, jeśli chodzi o pieśni.
Następującą pieśń zaczerpnąłem z albumu „The Kahunas” w wykonaniu L.R. McBride'a:
„Wspomnij dni naszej młodości
Wezbrane są teraz chmury nad Hanakahi
Narasta przed oczyma chmura poranku
Daremna jest bitwa dzieci
Bowiem wielka walka trwać będzie
Tak jak głębiny trwają za płycizną
Wojownik głowę swą wznosi
Gotowy przyjąć poraŜkę i glorię”
Ta pieśń zawiera przynajmniej pięć róŜnych znaczeń - dosłowne, przenośne, seksualne, historyczne i
tajemne, moŜliwe do rozpoznania tylko dla wtajemniczonych.
Jeśli osoby, które pisały Ewangelie były w jakiś sposób zaznajomione z naukami huny, lub teŜ czymś
bardzo do nich podobnym, bez najmniejszego problemu mogłyby spisać to wszystko w bardzo podobny
sposób. A jeśli chodzi o ścisłość, to niezaleŜnie od tego czy byli oni wtajemniczeni w wiedzę huny czy
nie, to i tak, niezaleŜnie od tego uŜyli wielu warstw znaczeń. Aby nie być gołosłownym mogę powiedzieć,
Ŝe w przypowieści o Rajskim Ogrodzie pojawia się warstwa ukrytych znaczeń, która opisuje jak uzyskać
stan wyŜszej świadomości, a takŜe skutki, jakie wywiera negatywne myślenie. Gun - Heden, „Ogrody
Edenu,” to nie tylko miejsce na kuli ziemskiej, ale takŜe stan umysłu.
Dlaczego sekretne?
Co jest powodem istnienia tajemnego kodu? Dlaczego huna była utrzymywana w sekrecie przed ogółem?
Pierwszą nasuwającą się myślą jest, Ŝe chodzi o podtrzymanie władzy. Teoria moŜe być taka, Ŝe kilku
ludzi odkryło tajemnice wielkich i uŜytecznych sekretów, takich jak telepatia czy psychokineza, i
postanowiło to zataić, aby móc rządzić bez zbędnej konkurencji. Niestety jest to błędna teoria, poniewaŜ
do sekretów odwołują się tylko ludzie, którzy twierdzą, Ŝe posiadają jakąś moc, choć w istocie tak nie jest.
Są oni zmuszeni do ukrywania tego faktu, a odpowiednia manipulacja tajemniczością jest w stanie
utrzymać ludzi w ignorancji przez długi czas. W takich wypadkach te osoby starają się wręcz rozgłosić, Ŝe
są w posiadaniu jakichś sekretów, bowiem zaleŜy im na tym, aby ludzie o tym wiedzieli. Tak mniej więcej
było w wypadku kahunów z wyspy Molokai. W czasach, kiedy kapitan Cook docierał właśnie na wyspy,
mieli oni reputację straszliwych i potęŜnych czarowników. JednakŜe, kiedy ta wyspa została podbita przez
króla Kamchameha, okazało się, Ŝe jedyną rzeczą, którą potrafi li oni robić naprawdę dobrze, było
wyrabianie sobie reputacji.
Inna teoria głosi, Ŝe wiedza ta była sekretna, aby zapobiec uŜyciu jej w złych celach. Jest to mniej więcej
tak samo efektywne, jak próba, którą podjął kiedyś rząd Stanów Zjednoczonych, mająca na celu zatajenie
przed ludźmi uŜycia energii atomowej. Nie da się utrzymać sekretów Ŝycia przed tymi, którzy mają czarne
serca, ale jednocześnie są wystarczająco inteligentni, aby te nauki pojąć i wystarczająco ambitni, aby je
zastosować. JednakŜe buforem bezpieczeństwa jest to, Ŝe największe spośród sekretów wymagają serca
przepełnionego szczerą miłością, aby w ogóle były zdatne do uŜycia. JednakŜe istnieje bardzo wiele
wiedzy, której moŜna uŜyć zarówno do czynienia dobra, jak i zła, co między innymi stało się przyczyną
tego, Ŝe tak wielu kahunów nauczyło się przeciwdziałać złu.
Istnieją dwa waŜkie powody, przez które sekrety Ŝycia były utrzymywane w tajemnicy. Pierwszym z nich
było niebezpieczeństwo społeczno-prawne. Prawdziwe tajemnice Ŝycia zwykle nic pokrywają się z
poglądami głoszonymi przez ludzi będących u władzy, która zresztą zaleŜy właśnie od podtrzymania
dawnych poglądów. Odnosi się to zarówno do władz religijnych, jak i politycznych, czy naukowych.
Prawdziwe tajemnice Ŝycia powodują, Ŝe człowiek uniezaleŜnia się od wszelkich ziemskich instytucji
władzy.
Drugim powodem jest trudność w dzieleniu się sekretami. Zrozumienie ich wymaga zwykle całkowitej
zmiany w myśleniu i nastawieniu, co jest bardzo trudne dla wielu osób. Większość ludzi jest po prostu
leniwa. Chcieliby gwiazdki z nieba bez Ŝadnego wysiłku, albo teŜ mocy dokonywania cudów, bez
przejścia przez proces wewnętrznej transformacji. Warto dodać, Ŝe większości sekretów moŜna
doświadczyć bardzo łatwo. Prawdziwe problemy zaczynają się, kiedy przychodzi Ŝyć zgodnie z ich
zasadami i ćwiczyć, aby zwiększać swe umiejętności.