background image

czenia p∏ynie wniosek: paraboloidy 
odbijajà i skupiajà dêwi´k. „To taka
krótkofalówka bez elektroniki” – wyja-
Ênia Benjamin.

Przechadzamy si´ po tym placu o po-

wierzchni 3000 m

2

wÊród ró˝nych eks-

ponatów; niektóre zwisajà z rury prze-
biegajàcej nad placem. Geoffrey za-
trzymuje si´, aby uderzyç w gong i zba-
daç zjawisko rezonansu. Dyrektor mu-
zeum, Alan J. Friedman, pokazuje, jak
przez wielokrotne lekkie „pukni´cia”
w pewne miejsca mo˝na uzyskaç stop-
niowy wzrost nat´˝enia dêwi´ku – do
poziomu wi´kszego ni˝ przy silnym jed-
norazowym uderzeniu. Dzieci urzàdza-
jà sobie wyÊcig na dwu umieszczonych
obok siebie zje˝d˝alniach, uczàc si´ przy
okazji, ˝e najszybsza droga pomi´dzy
dwoma punktami nie musi byç linià
prostà. Zjazd po prostej zje˝d˝alni trwa
d∏u˝ej ni˝ po zakrzywionej, przypomi-
najàcej kszta∏tem krzywà ∏aƒcuchowà:
zjazd na poczàtku ostry – ∏agodnieje do-
piero pod koniec. Friedman, zesz∏orocz-
ny laureat nagrody American Associa-
tion for the Advancement of Science
(Amerykaƒskiego Towarzystwa Krze-
wienia Nauki) za popularyzacj´ w spo-
∏eczeƒstwie nauki i techniki, przejmuje
inicjatyw´ i pokazuje ch∏opcom urzà-
dzenie obrazujàce ró˝nic´ pomi´dzy fa-
là biegnàcà i stojàcà.

Plac zabaw, otwarty w czerwcu, ma

zostaç wyposa˝ony w tablice informa-
cyjne. WÊród odwiedzajàcych b´dà
równie˝ krà˝yç uczniowie szkó∏ Êred-
nich i studenci, t∏umaczàcy dzieciom
prawa fizyki ilustrowane przez wielkà
paj´czyn´ i inne eksponaty-zabawki.
Friedman sàdzi, ˝e nawet te dzieci, któ-
re nie przeczytajà objaÊnieƒ i nie zada-
dzà ˝adnych pytaƒ, te˝ si´ czegoÊ na-
uczà. „Dziesi´ciolatek mo˝e nie znaç
naukowych terminów, ale przyswoi
sobie, jak dana struktura reaguje – zo-
stanà mu w g∏owie podstawowe zasa-
dy fizyki.”

Opuszczajàc plac zabaw, Geoffrey i

Benjamin wystawiajà mu wysokà oce-
n´, zw∏aszcza w porównaniu z lekcjami
z zakresu nauk Êcis∏ych, które odbywa-
jà si´ w ich szkole trzy razy w tygodniu.
A przecie˝ zaj´cia te równie˝ opierajà
si´ na doÊwiadczeniach wykonywanych
przez uczniów, nie uda∏o si´ jednak  roz-
paliç nimi m∏odych umys∏ów. „Przez
pierwsze dwa, a nawet trzy miesiàce [ro-
ku szkolnego] tylko mierzyliÊmy i sorto-
waliÊmy groszki” – mówi Benjamin.
Mo˝e wi´c mecz baseballowy dru˝yny
Mets z towarzyszàcym mu wyjaÊnie-
niem zasad fizycznych, które pozwala-
jà na podkr´cony rzut pi∏kà, nie jest ta-
kim z∏ym pomys∏em.

Gary Six

Â

WIAT

N

AUKI

Paêdziernik 1997   15

Nie chcemy tamy

Czy likwidacja tam

mo˝e uzdrowiç ekosystemy?

P

roblem zapór wodnych bardziej
ni˝ jakikolwiek inny mo˝e w naj-
wy˝szym stopniu zdenerwowaç

aktywistów dzia∏ajàcych na rzecz ochro-
ny Êrodowiska. Wed∏ug krà˝àcej legen-
dy za∏o˝yciel Sierra Club, John Muir,
zmar∏ z ˝alu po wybudowaniu mimo
protestów jego grupy tamy O`Shaugh-
nessy w Parku Narodowym Yosemite.
Wspomniani aktywiÊci t∏umaczà, ˝e nie
mo˝na zmieniç biegu milionów litrów
wody – równie˝ dla tak szczytnych ce-
lów jak zapobieganie powodziom lub
tworzenie odnawialnych êróde∏ energii
– bez ˝adnego uszczerbku dla lokalne-
go Êrodowiska. Ale udowodnienie d∏u-
gofalowych zmian w nadbrze˝nych eko-
systemach jest trudne.

Jednak˝e ostatnio tygodnik Science

opublikowa∏ dane zebrane nad szwedz-
kimi rzekami, Êwiadczàce o tym, do ja-
kiego stopnia zapory wodne mogà ogra-
niczyç ró˝norodnoÊç biologicznà.

Naukowcy z Uniwersytetu UmeŒ poli-
czyli rozmaite gatunki drzew, krzewów
i roÊlin zielnych w mniej wi´cej 90 punk-
tach wzd∏u˝ rzeki, na której postawio-
no zapor´. Niektóre szwedzkie tamy ma-
jà oko∏o 70 lat, co pozwoli∏o zespo∏owi
badaczy przeanalizowaç, w jaki sposób
ekosystem zmienia∏ si´ przez dziesi´cio-
lecia. Zespó∏ bada∏ te˝ gatunki rosnàce
wzd∏u˝ dziewiczych rzek w Szwecji.
Gatunki te nale˝à do wyjàtków, ponie-
wa˝ wi´kszoÊç rzek na Êwiecie jest ure-
gulowana przez tamy. Christer Nilsson,
który przewodniczy zespo∏owi, pami´-
ta, jak na poczàtku jego pracy zawodo-
wej in˝ynierowie przekonywali go, ˝e
po zbudowaniu zapór Êrodowisko wró-
ci do stanu poprzedniego. „Teraz wyka-
zaliÊmy, ˝e dzieje si´ inaczej.”

Nilsson wraz z Rolandem Janssonem

i Ursulà Zinko zademonstrowali, ˝e na
niektórych obszarach pewne typy drzew
i krzewów odrodzi∏y si´, zw∏aszcza
wzd∏u˝ ma∏ych, przep∏ywowych zbior-
ników retencyjnych. Jednak w sumie
liczba gatunków roÊlin spad∏a o 15%,
a siedliska nadrzeczne si´ zmniejszy∏y.
Badacze odkryli, ˝e w pobli˝u du˝ych
zbiorników retencyjnych liczba gatun-
ków na obszarach badanych spad∏a
mniej wi´cej o po∏ow´.

BIORÓ˚NORODNOÂå

background image

16 Â

WIAT

N

AUKI

Paêdziernik 1997

Ciàg dalszy ze strony 14

Internetowa apteka

Zgromadzenie Ogólne WHO, które zarzàdza
w Genewie Âwiatowà Organizacjà Zdrowia, 
powo∏a∏o ostatnio komitet do badaƒ 
nad sposobami zamawiania leków przez 
Internet i poczt´. W wielu krajach sprzeda˝ 
leków przez Sieç jest legalna tylko wtedy, 
gdy zamawiajàcy przedstawia zalecenie 
lekarskie, ale czynniki oficjalne obawiajà si´, 
˝e niektóre firmy nie zawsze wymagajà 
recepty. WHO zwraca uwag´, ˝e wiele 
wspó∏czeÊnie produkowanych leków ma 
silne dzia∏anie uboczne i powinno si´ 
je za˝ywaç pod sta∏à kontrolà lekarza.

Mon Appétit!

Zespó∏ „gourmand” (z franc. ∏akomczuch) nie
jest banalnym zaburzeniem ∏aknienia, któremu 
Richard Simmons (popularny amerykaƒski guru 
dietetyki – przyp. t∏um.) umia∏by zaradziç. 
Ta niedawno wykryta patologia objawia si´ 
obsesjà jedzenia oraz natr´tnym myÊleniem,
mówieniem i pisaniem o wyszukanych daniach.
Szwajcarski neurolog Theodor Landis i
psycholog Marianne Regard przeprowadzili 
badanie, w którym wzi´∏o udzia∏ 723 pacjentów
z rozpoznanym lub podejrzanym uszkodzeniem
mózgu. U 36 stwierdzono objawy zespo∏u 
∏akomczucha, a u 34 z nich pojedyncze 
uszkodzenie w przedniej cz´Êci prawej pó∏kuli 
mózgu. Mimo ˝e nie wszyscy chorzy z tà 
lokalizacjà patologii wykazujà upodobanie 
do wyrafinowanej kuchni, zaobserwowano 
wyraênà korelacj´, która t∏umaczy kompulsywne 
zachowanie somatycznà przyczynà.

To tylko film

Chcàc przeÊledziç przebieg ewolucji, 
naukowcy od dawna marzyli 
o wyekstrahowaniu DNA z istot ˝ywych 
zatopionych w bursztynie. Niestety DNA 
szybko rozpada si´ po Êmierci komórki. 
Mimo to w ostatnich latach osiàgano 
podobno pewne sukcesy w jego izolacji. 
Jednak próby powtórzenia tych wyników 
w Natural History Museum w Londynie 
zawiod∏y. Mimo najnowszej aparatury 
i dwóch lat pracy zespó∏ Jeremy’ego Austina
nie zdo∏a∏ wyodr´bniç ˝adnego materia∏u 
genetycznego z okazów majàcych 30 mln lat.
SpecjaliÊci traktujà te wyniki jako ostateczny
dowód, ˝e Jurassic Park pozostanie fikcjà.

CIÑG DALSZY...

Rozpinanie pasa Kuipera

Za Plutonem i resztà pasa Kuipera 
otaczajàcego obrze˝a Uk∏adu S∏onecznego, 
ale przed mglistym, wype∏nionym kometami 
ob∏okiem Oorta, Jane Luu i jej wspó∏pracownicy
dostrzegli nowe cia∏o niebieskie, które zosta∏o
oznaczone 1996TL

66

. Jest ono po Plutonie 

i jego ksi´˝ycu Charonie najjaÊniejszym 
obiektem znalezionym poza orbità Neptuna,
a zapewne tak˝e i najdziwniejszym. 
Porusza si´ po wyd∏u˝onej orbicie, 
co wskazuje, ˝e pas Kuipera mo˝e byç 
obszerniejszy i zawieraç wi´cej materii, 
ni˝ dotychczas sàdzono. Pochodzenie
1996TL

66

jest nieznane, lecz Gerard Kuiper 

ju˝ w 1951 roku przypuszcza∏, ˝e grawitacja
wielkich planet mo˝e wyrywaç komety z ob∏oku
Oorta i ciskaç na peryferie Uk∏adu S∏onecznego
[patrz: Âwiat Nauki, lipiec 1996, strona 48].

Kristin Leutwyler

RZEKA KOLUMBIA wpadajàca do Oceanu Spokojnego,

jak wi´kszoÊç rzek na naszym globie, jest uregulowana zaporami.

THANE 

Earth Scenes

Nieco bardziej zaskakujàce dla Nilsso-

na okaza∏y si´ d∏ugofalowe zmiany
w badanych ekosystemach. Po wybu-
dowaniu tamy zró˝nicowanie gatun-
ków powraca∏o do stanu pierwotnego
przez 20–30 lat, po czym proces ten usta-
wa∏. Nilsson twierdzi, ˝e zatrzymywa-
nie si´ tego procesu w póêniejszym
okresie jest wynikiem trwajàcego dzie-
siàtki lat kurczenia si´ zasobu nasion
lub powolnego pogarszania si´ jakoÊci
siedlisk.

O sygnalizowanych tu badaniach na-

le˝y mówiç g∏oÊno w toczàcej si´ deba-
cie na temat, czy i jak utrzymywaç co-
raz starszà sieç zapór na Êwiecie. Jednym
z rozwiàzaƒ rozwa˝anych w USA jest
okresowe otwieranie niektórych zapór.
W zesz∏ym roku otwarto zapor´ Glen
Canyon, czego skutkiem by∏o zalanie
Wielkiego Kanionu, majàce na celu
tchni´cie nowego ˝ycia w nadbrze˝ne
tereny rzeki Kolorado. Jack Stanford ze
stacji Flathead Lake Biological w Uni-
versity of Montana uwa˝a to przedsi´-
wzi´cie za „trywialne” ekologicznie. Do-
daje jednak, ˝e mia∏o ogromne znacze-
nie z socjologicznego punktu widzenia.
Ta krótkotrwa∏a powódê mog∏aby byç
pierwszym krokiem w kierunku przy-
wrócenia równowagi ekologicznej ure-
gulowanych rzek. Najwa˝niejszym pro-
blemem sà zagro˝one zwierz´ta, a
zw∏aszcza ryby.

Administracja Clintona naciska na

usuni´cie dwóch zapór na rzece Elwah

(stan Waszyngton), aby ochroniç popu-
lacj´ ∏ososia. W tej chwili proponowa-
ny na ten cel bud˝et 1998 roku wynosi
32.9 mln dolarów. Obecnie U.S. Army
Corps of Engineers (wojskowy kor-
pus in˝ynieryjny USA) bada mo˝li-
woÊci zrobienia wy∏omów w czterech
tamach na rzece Snake oraz zmniejsze-
nia zbiornika powy˝ej zapory John Day
na rzece Kolumbia, co pozwoli na w´-
drówk´ ∏ososi.

Nawet zapora Glen Canyon jest ce-

lem ataku wielu grup dzia∏ajàcych na
rzecz ochrony Êrodowiska, w tym Sier-
ra Clubu. Podnoszone sà jednak argu-
menty za jej pozostawieniem. Niektó-
rzy twierdzà, ˝e zapory dajà prac´ wielu
ludziom. Na przyk∏ad Lewiston (Idaho)
jest portem Êródlàdowym nad rzekà
Snake. Bez obecnego systemu zapór za-
trudnienie przy prze∏adunku towarów
znacznie si´ zmniejszy.

Zdemontowanie tam trwa∏oby kilka

lat, a na zysk z tej operacji nale˝a∏oby cze-
kaç dziesi´ciolecia, nawet w przypadku
szeroko zakrojonej rekultywacji. Dutch
Meier z korpusu in˝ynieryjnego wskazu-
je, ˝e usuni´cie tam na rzece Snake praw-
dopodobnie ods∏oni „wyczyszczone, ogo-
∏ocone zbocza, na których ekosystemy
zosta∏y ca∏kowicie zmienione. Nawet je-
˝eli wyciàgniemy korek z wanny i po-
zwolimy, by woda sp∏yn´∏a, to wanna
pozostanie tam, gdzie sta∏a” – dodaje na
zakoƒczenie.

Sasha Nemecek