background image

 

 

 

Anubis Amulet 

Bardsley Michele 

 

background image

Bardsley Michele 

– Anubis Amulet 

 

Tłumaczenie: aksela 

 

 Legenda o Amulecie Anubisa 

 

Przetłumaczone z Księgi Eane 

 

Na  początku  Ziemia  zamieszkana  była  przez  Jedno  Plemię.  Ludzie  Plemienia 

troszczyli się o Ziemię, o wodę i ziemię, żniwa i jej zwierzęta. Plemię czciło swoich 

bogów,  te  istoty  pół-ludzi,  pół-zwierząt,  które  chodziły  po  lądach  i  pływały  w 

morzu między ludźmi. 

Bogowie  mianowali  trzech  braci  liderami  Plemienia.  Tak  długo,  jak  istniało 

Plemię, było rządzone przez Trybunał Trzech. Bracia byli silni, mądrzy i uczciwi, a 

ich rządy przyniosły pokój i dobrobyt na całej Ziemi. 

Każdy  z  braci  miał  wiele  żon  i  wiele  dzieci.  I  wszyscy  byli  zadowoleni…  do 

czasu gdy ona się pojawiła. 

Kobieta nie pochodziła ani z Plemienia, ani od bogów. 

Nazywała  siebie  Eane.  Swoim  nieziemskim  pięknem  i  urokiem  przydmiła 

wszystkie  kobiety.  Jej  najzwyklejszy  uśmiech  wzbudzał  namiętnośd  w  braciach  i 

wkrótce zaczęli ubiegad o chod odrobinę jej uwagi. 

Eane  uwiodła  braci,  odciągając  ich  od  żon,  obowiązków  i  Plemienia. 

Wywołała  w  nich  diabelskich  braci  –  chciwośd  i  zazdrośd,  igrając  z  nimi,  aż  w  ich 

sercach nie było nic, jedynie nienawiśd. 

Do  czasu,  gdy  bogowie  dostrzegli,  że  Ziemskie  Plemię  ma  kłopoty,  bracia 

już  wypowiedzieli  wojnę,  każdy  z  nich  zaślepiony  potężnymi  zaklęciami  Eane, 

pragnął jej tylko dla siebie. 

Plemię rozdzieliło się na trzy: Itumaniki, Utamaka i Anubinake. 

Eane  pławiła  się  w  zniszczeniu  i  terrorze,  jakie  spowodowała  własnym 

pragnieniem władzy. Nakłoniła każdego z braci, aby zabił pozostałych, przelał w 

jej  imieniu  krew,  złożył  dla  niej  ofiarę.  W  nocy  zaoferowała  rozkosze  swego 

background image

Bardsley Michele 

– Anubis Amulet 

 

Tłumaczenie: aksela 

 

ciała bratu, który wygrał bitwy dnia, a także, jako należnośd, posmakowała krwi 

z szyi zwycięscy.  

Bogowie próbowali zniszczyd Eane, ale jej moce były niemal tak wielkie jak 

ich,  a  ona  zawsze  uciekała  przed  ich  karami.  Wielokrotnie  bogowie  próbowali 

przynieśd pokój Plemieniu, naprawid serca braci – ale nie udało im się. 

Wystraszeni,  że  mogą  utracid  ludzi  Ziemi,  których  miłowali,  bogowie 

zgodzili  się  wysład  przedstawiciela  do  każdego  z  braci  i  raz  jeszcze  spróbowad 

uwolnid  Plemię  od  Eane  i  jej  strasznego  wpływu.  Jedynie  boski  pół-szakal  pół-

człowiek osiągnął cel. Przywódca Anubinake zgodził się na pokój i przebaczenie 

braciom. 

Ale w swojej wściekłości i chciwości pozostali dwaj bracia przebili trzeciego 

zatrutym mieczem i patrzyli jak umiera. Zjednoczyli Itumaniki i Utamaka, razem 

polowali  i  niszczyli  Anubinake,  nie  mając  litości  nawet  dla  najmniejszego 

niemowlęcia. 

Aby  uratowad  tych,  którzy  przetrwali  wściekłe  ataki,  bóg  szakal  ofiarował 

im  zdolnośd  zmiany  siłą  woli  w  dzikie  bestie.  Jeszcze  nigdy  na  Ziemi  nie 

widziano zwierzęcia ich rodzaju – wielkiej, pokrytej futrem, chodzącej na dwóch 

nogach istoty. 

Bóg  szakal  zapłakał  nad  Anubinake.  Jedna  krwista  łza  zamieniła  się  w 

kryształ i bóg dał ją mądremu uzdrowicielowi, jednemu z niewielu, którzy wciąż 

honorowali  Jedno  Plemię.  Miała  na  imię  Jantra.  Obiecała  opiekowad  się 

kryształem  i  używad  jego  mocy,  aby  czynid  dobro.  Stąd,  jej  imię  zostało 

przekazane  od  jednego  uzdrowiciela  do  drugiego,  tak  samo  jak  cenny  klejnot 

stworzony boskim żalem. 

Aby  uhonorowad  wymordowanych  przez  Eane  ludzi,  bóg  szakal  przyjął 

imię  Anubis.  Opiekował  się  umierającymi  i  zmarłymi,  strzegąc  dobre  dusze…  i 

karząc dusze zła. 

background image

Bardsley Michele 

– Anubis Amulet 

 

Tłumaczenie: aksela 

 

Niezdolni  do  powstrzymania  Eane  lub  prowadzonej  przez  pozostałe  dwa 

plemiona  wojny,  bogowie  odeszli  z  Ziemi,  zostawiając  ludzi  z  ich  własnym 

nieszczęściem. I bogowie czekali… do czasu, gdy ponownie będą potrzebni. 

 

 

background image

Bardsley Michele 

– Anubis Amulet 

 

Tłumaczenie: aksela 

 

Ze Zwojów Przepowiedni Anubinake 

 

Zwój  105,  Paragraf  33:  Alfa,  który  weźmie  jako  swoją  partnerkę  ludzką 

kobietę,  straci  swoją  koronę  i  swoje  życie.  Uzurpator  tronu  będzie  rządził 

mądrze i sprawiedliwie, przynosząc pokój Sforze. 

 

Zwój 107, Paragraf 4: Trzech starożytnych odzyska swoje śmiertelne życia i 

wezmą sobie żony… Krąg sześciu będzie pobłogosławiony przez Anubisa, a oni 

zostaną opiekunami Anubinake. 

 

Zwój  208,  Paragraf  6:  Potomek  uzurpatora  trony  weźmie  za  swoją 

partnerkę córkę zdetronizowanego. Syn, zrodzony z tego szczęśliwego związku 

zakooczy  dawne  dzieje  Anubinake.  Nade  wszystko  nastanie  nowy  świat  ze 

Skyem. 

 

Zwój  108,  Paragraf  7:  Dziecko  Eane  wzgardzi  Alfą  i  jego  Sforą.  Narodziny 

syna  Alfy  zapowiedzą  wojnę,  kooczącą  wszystkie  wojny.  Wtedy  dziecko  Eane 

powstanie i zabije niewinnego, niszcząc Sforę. 

 

 

 

background image

Bardsley Michele 

– Anubis Amulet 

 

Tłumaczenie: aksela 

 

Rozdział 1 

 

Osobisty dziennik Królowej Alfa, Kat Skye 

Rezydencja  w  Kalifornii  została  zniszczona  przez  ogieo.  Lanie  i  Tanin, 

zdrajcy,  i  ich  zwolennicy  mieli  nadzieję  nas  zaskoczyd.  Uderzyli  godzinę  przed 

świtem, bez wysiłku penetrując ukradkiem dom. Byliśmy przygotowani na atak, 

ale  jednak,  mieliśmy  szczęście,  że  uciekliśmy.  Miesiące  temu  przenieśliśmy 

zwoje  i inne ważne artefakty Anubinake do nowego miejsca, o którym wiedzieli 

jedynie  kilkoro  lojalnych.  Moje  obrazy  zostały  zniszczone  w  wybuchu.  Rand 

próbował uratowad je, ale powiedziałam mu, że pragnę go bardziej niż pragnę 

tych wyśnionych obrazów. Żyję w snach… z nim. 

Nasi  członkowie  Sfory  przeprowadzają  się  co  kilka  dni,  mając nadzieję  na 

pozbycie  się  zabójców  zdrajcy.  Nie  wiem,  gdzie  możemy  iśd,  aby  byd 

bezpiecznym  –  przynajmniej  na  tak  długo,  aby  zrealizowad  nasze  plany. 

Jesteśmy  w  Las  Vegas,  wciąż  zmieniając hotele,  spotykając się  w  tajemnicy po 

nocach. 

Dziś wieczorem poszukiwacze rozkoszy zakooczą ostatni obrzęd na pustyni 

Mohave,  otrzymają  swoje  moce  i  staną  się  opiekunami  Sfory.  Spędziliśmy 

niemal  sześd  miesięcy,  przygotowując  poszukiwaczy  rozkoszy  na  ten  rytuał, 

który przywróci im ich magię. Kiedy ich moce powrócą, poczuję ulgę. Chcę, aby 

mój mąż i nasz nienarodzony syn byli bezpieczni. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, 

urodzę za trzy miesiące. Czuję siłę mojego syna, bez przerwy porusza się i kopie. 

Zakooczy on nasze mroczne dni. Wiem to. 

Mam  jedynie  nadzieję,  że  to  ja  odnajdę  i  zabiję  Lanie.  Nie  dbam  o  to,  że 

dzieliłam z nią łóżko czy zaufanie. Obchodzi mnie jedynie to, że zdradziła Randa 

i naszą Sforę. Ale z niej mały głupiec. Z przyjemnością rozerwę jej gardło. 

background image

Bardsley Michele 

– Anubis Amulet 

 

Tłumaczenie: aksela 

 

*** 

 

-  Mamy  tak  całkowicie  przechlapane  –  powiedziała  Mia,  wchodząc  do 

pokoju  hotelowego.  –  Postradaliśmy  pieprzone  zmysły,  wiesz?  –  zatrzasnęła 

drzwi, pobiegła i wskoczyła na łóżko. Zemna podskoczył pół stopy w powietrze. 

Śmiejąc się, przetoczył się na bok i chwycił ją w ramiona. 

- Wspomniałaś pieprzony. Czy to parafraza? 

- Taaa. Bo wiesz, kiedy chcę uprawiad z tobą seks, strasznie wstydzę się to 

powiedzied. 

- Tak jak kochaliśmy się w basenie – powiedział przypominając wczorajszą 

nocną  eskapadę  do  zamkniętego  obszaru.  Wspomnienia  o  tym  zadziałały  na 

jego  niegrzeczne  zmysły.  Jego  dłonie  objęły  jej  tyłek  i  ścisnęły.  –  Lubię  czud 

wokół nas wodę. 

- Lubię czud cię we mnie. 

Pocałował ją w czoło i zachichotał. 

-  Przyznaję,  to  najlepsza  częśd  –  powoli  rzeczywistośd  przebiła  jego 

szczęście. – Jakieś nowiny? 

- Dziś ta noc, kochanie. Sześcioro nas pójdzie na pustynie, odprawi voodoo 

i  bum,  zabijemy  tych  podpalających  domy  sukinsynów  w  chwili,  gdy  ich 

znajdziemy. 

- A twoje odniesienie do „przechlapane” 

-  A,  to.  Ponieważ  robimy  to  dla  wilkołaków.  Nie  zastanawiałeś  się,  czy 

podjęliśmy właściwą decyzję? Że powinniśmy wycofad się i próbowad gdzieś żyd 

normalnie? 

- Jesteśmy śmiertelni – powiedział, wciąż zachwycając się tym, że pewnego 

dnia  umrze,  przy  odrobinie  szczęścia  ze  starości.  –  Nasz  los  związany  jest  ze 

Sforą. Wiele razy czytałaś zwoje. Widziałaś dowody na drzeworytach. 

- Taaa. Naprawdę lubię Randa i Kat. I inne wilczki. 

background image

Bardsley Michele 

– Anubis Amulet 

 

Tłumaczenie: aksela 

 

- Nie sądzę, aby lubili byd nazywani wilczkami. 

- Dlatego to robię – pocałowała go w usta, zanurzając język, aby go szybko 

posmakowad. 

Ten  drobny  gest  wysłał  iskrę  pragnienia  prosto  do  jego  pachwiny. 

Wydawał się mied nieustanną erekcję przy Mii. Jego fiut naparł mocno na jego 

dżinsy i jęknął. Przyciskając swoje usta do jej, Zemna pocałował ją głęboko, jego 

język walczył z jej. 

W jednej chwili zniknęła jej żartobliwośd. Ściągnęła  mu koszulę  i położyła 

dłonie  na  jego  piersi,  jej  palce  taoczyły  na  znajomej  ścieżce  do  jego  dżinsów. 

Chwilę później pozbyła się jego spodni i znalazła bokserki z uśmiechającymi się 

buziami,  które  mu  kupiła.  Odwzajemnił  się  jej,  ściągając  jej  ubrania  i  już  była 

przed nim naga. 

-  Jesteś  tak  piękna  –  powiedział,  palcami  bawiąc  się  jej  żywo  reagującym 

sutkiem.  Zassał  szczyt,  liżąc  czubek  językiem.  Niski  jęk  Mii  przetoczył  się  przez 

niego, zachęcając do poświęcenia uwagi jej drugiej piersi. 

-  Zdecydowanie  jesteś  mężczyzną  oszalałym  na  punkcie  piersi  – 

wymruczała, przyciągając jego twarz do pocałunku. 

-  Nie  –  powiedział  przy  jej  ustach.  –  Jestem  mężczyzną  oszalałym  na 

punkcie Mii. 

Zaśmiała się i chwycił ten dźwięk, wdychając go.  Mia. Jego dłonie błądziły 

w jej rudych włosach, przeczesując gęste kosmyki. Skubiąc miękką skórę jej szyi, 

poczuł, jak jej szczupłe palce owijają się wokół jego twardego fiuta. Pogłaskała 

go, jej sapnięcia wysłały iskry pożądania prosto do jego pachwiny. 

Wtedy wyszeptała. 

- Pieprz mnie. 

Prowadząc jego penisa do swojej wilgotnej cipki, nakłoniła go do wejścia. 

-  Mia…  -  naparł  swoim  fiutem  na  wejście,  wahając  się,  kiedy  drżał  na 

rozkoszny  kontakt.  Chciał  jeszcze  trochę  wielbid  Mię,  smakowad  każdy  cal  jej  

background image

Bardsley Michele 

– Anubis Amulet 

 

Tłumaczenie: aksela 

 

perłowej  skóry,  doprowadzid  ją  do  orgazmu,  nim  zagłębi  swojego  fiuta  w  jej 

cipkę.  Wyczuł  surowośd  jej  potrzeby.  Martwiła  się  o  dzisiejszy  wieczór. 

Poszukiwacze  rozkoszy  i  ich  żony  otrzymają  magiczne  dary  od  Anubisa,  boga 

Anubinake, ale Mia otrzyma dodatkowy ciężar – zostanie Jantrą, uzdrowicielem 

Sfory Randa i Kat. 

Ulegając  szeptom  Mii,  Zemna  zagłębił  się  w  jej  ciepły  żar.  Boże,  była  tak 

ciasna,  mokra.  Mia  owinęła  nogi  wokół  niego,  pchając  go  głębiej.  Jej  gorący 

oddech owiał jego szczękę, kiedy powtórzyła. 

- Pieprz mnie, kochanie. Pieprz mnie mocno. 

Zemna  wbijał  się  w  nią  raz  za  razem,  jego  oczy  były  zamknięte,  jego  jęki 

chropowate.  Jej  ręce  przesunęły  się  na  jego  tyłek  i  ścisnęły  pośladki.  Jej 

pieszczoty  były  torturą,  powolne  wbijanie  się  paznokci  w  jego  ciało  było  nagą 

rozkoszą. 

Krzyki Mii były ciche, gardłowe. Wbił się szybciej, mocniej, wiedząc, że jest 

blisko. Jej cipka pulsowała wokół jego fiuta… wtedy wygięła się w łuk, krzycząc i 

dochodząc, jej paznokcie wbite w jego tyłek. 

Jej  rozkosz  pchnęła  go  z  krawędzi.  Zagłębił  się  mocno  i  wypełnił  ją 

nasieniem, jego własny krzyk rozkoszy zmieszał się z echami krzyków Mii. 

Później, tulili się w łóżku, wciąż nadzy, bawełniane prześcieradło zakrywało 

ich do pasa. Próbowali oglądad telewizję,  ale żaden serial komediowy czy inne 

opłacone  emisje  nie  zainteresowały  ich  na  tyle,  aby  odgonid  zmartwienie. 

Ostateczny  rytuał  zostanie  odprawiony  za  kilka  godzin.  Wtedy  ich  życia  się 

zmienią. Na lepsze… czy gorsze? 

- Obawiasz się zostania Jantrą? – zapytał Zemna. Sięgnął po pilot i wyłączy 

telewizję.  Brzęczenie  klimatyzatora  przenikało  ciszę.  Szum  ruchu  drogowego  z 

bulwaru Las Vegas dochodził do pokoju.  

background image

Bardsley Michele 

– Anubis Amulet 

 

Tłumaczenie: aksela 

 

10 

- Trochę. Mam na myśli… dlaczego ja? Charron jest bardziej cierpliwa i ma 

dziecko,  więc  ona,  wiesz,  umie  wychowywad  i  inne  gówna.  Na  dodatek  jest 

żoną Dake’a, a on jest jak przywódca. 

- Jesteś warta bycia Jantrą. Jesteś silna, Mia. Odważna, miła i lojalna. 

- Albo stanę się Jantrą albo nową ofiarą losu. 

Uśmiechając się, pociągnął ją za nos. 

 -  Wierzę,  że  robimy  właściwie.  Jedyną,  właściwą  rzecz.  Zbliża  się  wojna  i 

nie będziemy zabezpieczeni przed jej skutkami. 

-  Martwi  mnie…  to  co  mówią  zwoje.  Większośd  ludzi  nie  wie  nawet,  że 

istnieją  zmiennokształtni.  I  na  piekło,  to  nie  jest  nawet  najgorszy  z 

paranormalnych  dziwadeł  tu.  Ale  jeśli  to  pisklę  Lanie  i  jej  dupowaty  chłopak 

zaatakują  Randa  i  Kat,  mają  zamiar  sprawid,  aby  następna  częśd  przepowiedni 

się spełniła. 

- Przyszłośd nie jest już ustalona. 

-  Nie  tak  uważa  Rand.  I  wiesz  co?  Ja  też  tak  nie  uważam  –  zadrżała  i 

zacisnął  ramiona  wokół  niej,  próbując  ją  ogrzad,  uspokoid.  –  Z,  sądzę,  że 

wydarzy się naprawdę złe gówno. 

- Wygramy – wyszeptał Zemna. 

- Mam taką nadzieję, kochanie. Naprawdę mam taką nadzieję. 

 

background image

Bardsley Michele 

– Anubis Amulet 

 

Tłumaczenie: aksela 

 

11 

Rozdział 2 

 

Osobisty dziennik Królowej Alfa, Kat Skye 

Nasza  Sfora  zebrała  się  na  pustyni  Mohave,  w  mrocznym,  jałowym 

miejscu,  do  którego  ludzie  obawiają  się  zbliżad.  Nasi  starsi  poświęcili  miejsce  i 

krąg  sześciu  rozpoczął  rytuał  Anubisa.  Zajęło  to  godziny,  ale  na  koocu  zostali 

pobłogosławieni przez naszego boga. Otoczeni przez czerwone światło Anubisa, 

opiekunowie  otrzymali  swoje  dary  –  i  nasz,  ponieważ  to  my  najbardziej 

skorzystamy  na  ich  poświęceniu.  Jantra  miała  na  sobie  amulet  i  była  tą,  która 

otrzymała największe moce. Ich magia była silna i piękna, ale jej wykorzystanie 

wymaga ceny,  którą zapłaci użytkownik. Zaakceptowali trudny ciężar, przez co 

Sfora zawsze będzie im wdzięczna. 

Patrzyłam  na  Randa,  który  obserwował  nie  tylko  rytuał,  ale  też  twarze 

obecnych.  Wyczułam  jego  smutek  na  myśl  o  rozłamie  Sfory.  Jest  wstrząśnięty 

tym,  że  Lanie  i  Tanin  zdołali  zatrud  umysły  niemal  połowy  naszych  ludzi. 

Niewielu  Anubinake  pozostało  na  Ziemi.  Jedynie  kilkoro  są  potomkami 

pierwotnego Plemienia i obawiamy się wymarcia, jeśli nie znajdziemy sposobu, 

aby rozbid szeregi zdrajców. 

To  nasza  ostatnia  noc  w  Las  Vegas  i  cieszę  się  z  tego.  Nie  jesteśmy  tu 

bezpieczni.  Możliwe,  że  rebelianci  odkryli  naszą  lokalizacje.  Nie  wiem.  Jedynie 

wiem,  że  czuję  niepokój  i  nawet  wszystkie  zapewnienia  Randa  niewiele 

rozluźniły  węzeł  w  moim  brzuchu.  Ale  jutro…  jutro  wyjeżdżamy  i  odnajdziemy 

bezpieczeostwo  na  Florydzie.  Czy  to  nie  śmieszne?  Raz  miałam  nadzieję  na 

odnalezienia  schronienia  na  Florydzie  i  odnalazłam  moją  bratnią  duszę…  oraz 

moje przeznaczenie. Co znajdę tym razem? 

 

background image

Bardsley Michele 

– Anubis Amulet 

 

Tłumaczenie: aksela 

 

12 

*** 

 

Raede  zasunął  ostatnią  walizkę  i  rzucił  ją  na  łóżko.  Pomimo  długiego  i 

żmudnego  rytuału,  odprawionego  zeszłej  nocy,  zarówno  on  i  Roja  czuli  się 

dobrze. Teraz byli częścią sfory. Z magią przyszła moc Anubinake do zmiany. 

Jak  dziwne,  że  on  i  jego  bracia  zostali  wyszkoleni  przez  kobietę,  której 

ludzie  byli  kiedyś  śmiertelnymi  wrogami  Anubinake.  Spędził  tysiąc  lat  jako 

poszukiwacz  rozkoszy  –  przeklęty  wampir  –  a  teraz  spędzi  resztę  swojego 

śmiertelnego życia jako magiczny opiekun ze zdolnością zmiany w wilka. 

To go szokowało. 

Kiedyś  był  jedynie  wikingiem,  wojownikiem,  który  poszukiwał  jedynie 

skarbu i rabunku. Teraz on i jego bracia ponownie byli wojownikami. 

-  Kiedy  ostatnim  razem  zatroszczyłeś  się  o  potrzeby  swojej  żony?  –  Roja 

weszła  w  ramiona  Raede’a  i  otarła  się  o  niego.  Jej  sutki  stwardniały  przy  jego 

piersi, wrażliwe szczyty domagające się uwagi. 

- O ile mnie pamięd nie myli… dwie godziny temu pod prysznicem? – potarł 

nosem  o  jej  szyję,  spijając  cynamonowy  zapach  jej  skóry.  –  Niedługo  musimy 

jechad na lotnisko. 

- Naprawdę sądzisz, że będziemy bezpieczni na Florydzie? 

- Przez chwilę. 

-  Wojna  koocząca  wszystkie  wojny…  Przerażająco  jest  o  niej  myśled  – 

powiedziała Roja. Oparła policzek o jego pierś, gdzie spokojnie biło jego serce i 

wyszeptała. – Kochaj się ze mną, mi amor

Raede  otarł  wargi  o  jej  głowę.  Wiedział,  co  sprawiło,  że  poszukiwała 

innego  połączenia  między  nimi.  On  też  to  czuł.  Niewiele  było  czasu.  Wojna 

pomiędzy frakcjami Anubinake  niedługo  wybuchnie. Jeśli  przepowiednia  mówi 

prawdę, narodziny syna Randa i Kat zwiastowad będą nowy początek dla Sfory. 

Ale nim nastanie początek… musi byd koniec. 

background image

Bardsley Michele 

– Anubis Amulet 

 

Tłumaczenie: aksela 

 

13 

Pytanie brzmi… czyj to koniec będzie? 

Najwyraźniej  zniecierpliwiona  przez  brak  zmysłowej  odpowiedzi  Raede’a, 

Roja  chwyciła  jego  ręce  i  położyła  je  na  swoich  piersiach.  Potarł  kciukami 

naprężone, przykryte materiałem szczyty. 

Pozbył  się  góry  jej  sukienki  i  wpatrzył  w  jej  piersi.  Brak  stanika.  Nie 

potrzebowała go i rzadko go nosiła. Z niesłychaną czułością objął je, jego kciuki 

głaskały  boki  jej  piersi.  Była  piękna  i  miękka,  jej  brązowa  skóra  wyglądała  jak 

kawa  z  nadmiarem  śmietanki.  Pocałował  jej  piersi,  jego  język  drażnił  ciało, 

okrążając sutki. Roja zassała ostro powietrze. 

Jej  małe  dłonie  odnalazły  pas  jego  dżinsów,  ale  zanim  rozpięła  je, 

zatrzymał jej ręce. Wyszeptał. 

- To dla ciebie, Roja, tylko dla ciebie. 

Jego usta okrążyły jeden sutek, drażniąc go ssaniem, nim przeniósł uwagę 

do  drugiego.  Z  pomocą  Roji,  ściągnął  do  kooca  jej  letnią  sukienkę.  Żółty 

materiał  opadł  do  jej  stóp,  ukazując  koronkowe  stringi.  Boże,  wyglądała 

świetnie. Jego fiut naparł na dżinsy, ale jego jedynym celem była rozkosz Roji. 

Jej  brązowe  oczy  zamgliły  się,  uboczny  efekt  przyjemności,  otulającej  jej 

umysł.  Chętny  sprawid  jej  przyjemnośd,  bawił  się  jeszcze  trochę  jej  piersiami, 

masując jej piersi i ściskając sutki, aż dyszała i ugięły się pod nią kolana. 

- Raede – jęknęła. – Proszę. 

Jego język lizał jej sutki, zmieniając raz jeden raz drugi. Zatrzymał się, jego 

własny oddech był niespokojny i szybki, kiedy uniósł głowę, aby na nią spojrzed.  

- Dotknij się – rozkazał zachrypniętym głosem. 

Objęła  swoje  piersi,  łapiąc  obrzmiałe  szczyty.  Jęknęła,  ściskając  własne 

ciało,  ciągnąc  za  sutki.  Patrzenie,  jak  bawi  się  swoimi  piersiami  było  ogromnie 

podniecające.  Przełknął  nagłą  gulę  w  gardle,  wiedząc,  że  jego  kontrola  może 

prysnąd i weźmie ją, nie łagodnie, jak chciał to zrobid. 

background image

Bardsley Michele 

– Anubis Amulet 

 

Tłumaczenie: aksela 

 

14 

Raede  ukląkł  i  ściągnął  koronkowe  stringi.  Cipka  Roji  była  pozbawiona 

włosków, jedynie jeden pas brązowych loków oferował raj. Jej cipka błyszczała, 

wilgotna  z  własnej  potrzeby,  własnego  pożądania.  Słodko-piżmowy  zapach  jej 

gotowości  sprawił,  że  warknął  z  głębi  gardła.  Chciał  pieprzyd  ją,  ale  nie  zrobi 

tego swoim fiutem. 

Zrobi to swoim językiem. 

Chwycił  jej  pośladki  i  przyciągnął  ją  bliżej,  jego  język  lizał  łechtaczkę, 

zatrzymując  się,  aby  napid  się  z  niej,  aby  wylizad  jej  wejście,  nawet  aby  liznąd 

ciało pomiędzy jej pochwą a odbytem. 

Następnie  pocałował jej wewnętrzne  wargi, nim sięgnął  do opuchniętego 

guziczka. Jeden pocałunek, drugi… wtedy  chwycił jej łechtaczkę miedzy wargi i 

zassał. 

Raede wiedział, że była blisko, jego dwa palce wbijały się w nią i robiły to 

zamiast jego fiuta. 

Jego palce zagłębiały się w niej, jego usta zacisnęły na łechtaczce. Jej soki 

spłynęły na jego brodę. Spoglądając w górę, zobaczył, że ma zamknięte oczy, jej 

palce zaciskają się mocno na napiętych sutkach. 

- Raede! 

Roja  naparła  na  usta  Raede’a,  kiedy  osiągnęła  orgazm,  jej  nogi  drżały. 

Objął  ją  ramieniem  i  przytrzymał,  jedna  ręka  przykrywała  ten  zachwycający 

tyłek. 

Nie skooczył ze swoją żoną… nie miał takiego zamiaru. 

Zassał mocno jej łechtaczkę i wsunął trzeci palec w jej pochwę, poruszając 

nimi szybko. 

- Raede… nie. To zbyt wiele. Nie mogę… 

Doszła ponownie, wyraźna intensywnośd wyrwała z jej gardła krzyk. 

Roja  chwyciła  się  jego  głowy,  palce  zanurzyły  się  w  jego  włosach,  kiedy 

próbowała  znaleźd  równowagę.  Raede  uspokajał  jej  łechtaczkę  językiem, 

background image

Bardsley Michele 

– Anubis Amulet 

 

Tłumaczenie: aksela 

 

15 

wysuwając palce z jej mokrego żaru, przesuwając drugą rękę z jej pośladków na 

łydkę.  

Pocałował jej kolano, następnie złożył więcej pocałunków w górę jej nogi, 

po  biodrze,  klatce  piersiowej…  Złożył  hołd  jej  ciału,  nim  dotarł  do  jej  ust. 

Pocałowała go lekko. 

-  To  było  cudowne  –  powiedziała,  jej  twarz  promieniała  szczęściem.  – 

Możesz to robid, kiedy tylko zechcesz, mi amor. 

Raede  uśmiechnął  się  i  pomógł  się  ubrad  żonie.  Jego  erekcja 

zaprotestowała żywo, ale później będzie czas, aby kochad się z piękną Roją. 

-  Jesteś  gotowa,  miłości?  –  zapytał.  Wyciągnął  do  niej  dłoo  i  chwyciła  się 

jej, ściskając. 

-  Nie  wiem,  Raede.  Nie  wiem,  czy  jestem  gotowa,  czy  którekolwiek  z  nas 

jest gotowe. Ale to właściwa rzecz. Jesteśmy rodziną, dużą rodziną. To dobre. 

- Tak – powiedział Raede. – To na pewno dobre. 

Roja puściła jego dłoo i podniosła torebkę.  

- Spotkamy się na dole. 

- Hej! A co z bagażem? 

-  Niedługo  przybędzie  goniec  hotelowy  –  odeszła  pospiesznie  od  niego, 

śmiejąc się. 

- Gdzie idziesz? 

Otworzyła energicznie drzwi. 

- Zostało mi jeszcze kilka dwierddolarówek. 

Raede  uśmiechnął  się.  Roja  technicznie  nie  była  na  tyle  dorosła,  aby 

uprawiad hazard, ale i tak grała na automatach. Poszukiwacze rozkoszy spędzili 

milenium bogacąc się  – każdy z nich miał więcej pieniędzy  nim mogliby wydad 

przez życie. Ale Roja lubiła te wymyślne maszyny z ich piosenkami, dzwonkami i 

światłami. Uwielbiała słyszed brzęczenie monet, kiedy opadały. 

background image

Bardsley Michele 

– Anubis Amulet 

 

Tłumaczenie: aksela 

 

16 

Przed  nimi  były  ponure  dni.  Dlaczego  Roja  miałaby  nie  oddawad  się 

czemuś,  co  radowało  ją?  Naparł  ręką  o  swoje  krocze,  nakłaniając  erekcję,  aby 

ustąpiła. Cóż, coś innego, co sprawia jej przyjemnośd. 

- Zobaczymy się na dole – powiedziała, całując koniuszki palców i machając 

nimi ku niemu. – Kocham cię, Raede. 

- Też cię kocham. 

Kiedy zamknęły się za nią drzwi, poczuł, jak otaczają go cienie przyszłości. 

Czy będą wystarczająco silni, aby pomóc Sforze i każdemu z nich? 

Przeżył  tak  wiele  bitew.  Wiedział,  jak  walczyd,  jak  przetrwad.  Ile  raz  jego 

miecz przeszywał gardło wroga? Widział krew i śmierd. 

Nie, wojna nie przerażała go. 

 Ale myśl o utracie Roji tak. 

 

 

 

background image

Bardsley Michele 

– Anubis Amulet 

 

Tłumaczenie: aksela 

 

17 

Rozdział 3 

 

Osobisty dziennik Królowej Alfa, Kat Skye 

Spędziliśmy  więcej  niż  dwa  miesiące  na  Florydzie,  włócząca  się  grupa 

wystraszonych  zmiennokształtnych  przemieszczająca  się  miasta  do  miasta. 

Ostatniej  nocy  straciliśmy  więcej  naszych  braci  na  rzecz  rebeliantów.  Rand 

powiedział, że spisy ludności mówią, że pozostało mniej niż tysiąc Anubinake  – 

większośd  z  nich  żyła  w  Stanach.  Z  odejściem  tych,  którzy  wierzą,  że  Lanie  i 

Tanin przejmą Sforę, liczby wskazują na korzyśd zdrajców. 

Jestem zmęczona. I przyznam tu (ha!), że jestem też zbzikowana. Czuję się 

gruba, chociaż Rand mówi, że moje krągłości i miękkośd podoba mu się. Dziecko 

jest  żywiołowe,  ciągle  się  rusza,  ciągle  kopie.  Nie  mogę  doczekad  się,  aż  będę 

trzymad  go  w  ramionach,  nawet  jeśli  wiem,  że  ten  moment  wybiorą  Lanie  i 

Tanin  na  uderzenie.  Czekają,  aż  syn  Randa  urodzi  się,  ponieważ  wierzą  w 

przepowiednię.  I  chcą  zniszczyd  go,  nim  zdoła  połączyd  Sforę  i  przynieśd  pokój 

oraz sprawiedliwośd wśród jej członków. 

Rand martwi się, że nie zdołamy wygrad. Nie wierzę, że przegramy. Dla nas 

przegrana to śmierd. A to nie jest możliwe. 

Czasami  myślę  o  moim  pierwszy  mężu,  Simonie,  o  sposobie  w  jaki  umarł. 

Rand czeka, aż mu opowiem całą historię, ale podejrzewam, że zna on prawdę. 

Nie mogę jeszcze mówid o moich złych czynach. Tamtej nocy Simon zbyt mocno 

mnie pchnął, tej nocy złamał mnie, a ja zmieniłam się w wilczą formę i zabiłam 

go. Nie, to nie było zwykłe zabójstwo, ale rozdzieranie go z ciała i kości. Posmak 

krwi, zemsty. 

Może myślę o Simonie, o sposobie w jaki zakooczyłam jego życie, ponieważ 

to, co czułam do niego, w związku z tym, co mi zrobił, czuję względem Lanie. To 

nie  osobista  zdrada.  Tak,  byłyśmy  kochankami,  ale  nigdy  jej  nie  kochałam.  Jej 

background image

Bardsley Michele 

– Anubis Amulet 

 

Tłumaczenie: aksela 

 

18 

zdrada sprawiła ból Randowi, zadała ból Sforze… ale co gorsze, ona i ten dupek 

Tanin chcą zabid mojego syna. 

Praktycznie  już  mogę  poczud  posmak  ich  krwi  w  moich  ustach,  czud 

pękające kości pod moimi łapami. Mój syn będzie żyd… 

Tak jak Sfora. 

 

*** 

 

- Teraz to nie potrwa długo – powiedział Dake. Stał przy oknie, wyglądając 

na plażę oddaloną jedynie kilka kroków od ich małej chatki. Kat kiedyś tu żyła. 

Ona  i  Rand  wzięli  inną  chatkę  dalej.  Zeszłego  miesiąca  ośmielili  się  powrócid 

tam,  gdzie  kiedyś  znajdował  się  azyl  dla  Królowej  Alfa.  Zaryzykowali,  zostając 

przez dłuższy czas w jednym miejscu, aż dziecko Kat i Randa się nie narodzi. 

-  To  czekanie  doprowadza  mnie  do  szaleostwa  –  Charron  przemierzyła 

pokój. Owinęła ramiona wokół jego talii i oparła brodę o jego ramię, dołączając 

do jego czuwania. – Cieszę się, że odesłaliśmy naszą córkę. 

-  Nie  martw  się,  ukochana.  Jest  bezpieczna.  Połączymy  się  z  nią,  kiedy 

minie niebezpieczeostwo – odwrócił się i uchwycił jej twarz w swoich dłoniach. 

Wpatrzyli  się  w  siebie  nawzajem.  Wyglądała  na  zmęczoną,  niepewną  i 

wstrząśniętą.  Dake’a  przeszyła  chęd  obrony.  Obrócił  ją.  Jego  palce  przesunęły 

się  po  ramionach,  ugniatając  zaciśnięte  węzły  w  mięśniach.  Pochyliła  głowę, 

odsłaniając miękką, perłową skórę szyi. 

- Charron – wyszeptał. 

Wiedział,  że  usłyszała  zmęczenie  w  jego  głosie.  Odwróciła  się  do  niego 

twarzą i zaskoczony dostrzegł w jej oczach błyszczące pożądanie. 

Dake położył dłonie na jej policzkach, muskając rysy jej twarzy. Następnie, 

och, tak powoli, schylił głowę i skubnął jej dolną wargę. Popychany płonącym w 

nim pożądaniem, Dake przywarł ustami do jej, żądając wpuszczenia. Jedynie, co 

background image

Bardsley Michele 

– Anubis Amulet 

 

Tłumaczenie: aksela 

 

19 

usłyszał  od  Charron  do  jęk  kapitulacji.  Jego  serce  szalało  w  piersi.  Pragnął  tej 

ciepłej, pięknej kobiety, jego żony, która niszczyła go cal po calu swoją chęcią. 

- Hmmm – powiedziała do jego ust. – Moja kolej. 

Dake  niemal  stracił  oddech,  kiedy  Charron  pochyliła  się  i  objęła  dłoomi 

jego  pokryte  kilkudniowym  zarostem  policzki.  Chwytając  szybko  powietrze, 

pocałowała go  miękko  w  brodę, oba  kąciki ust. Przebiegła czubkiem języka po 

jego dolnej wardze i przywarła ustami do jego. Jego wargi rozchyliły się, a ona 

posmakowała jego ust. 

Niski  dźwięk  zabrzmiał  w  jego  gardle,  kiedy  przyciągnął  ją  bliżej.  Wsunął 

język do jej ust,  łącząc się z jej, nim odsunął się lekko, aby  pocałowad dalej jej 

szczękę. Skubnął jej ucho i podążył śladem lekkich pocałunków po jej policzkach 

nim  ponownie  pochwycił  jej  usta.  Jej  słodki  zapach  wypełnił  jego  zmysły. 

Wsunęła drżące palce w jego gęste włosy i przyciągnęła go bliżej, jęcząc, kiedy 

jego wargi ruszyły ścieżką w dół jej szyi. 

Kiedy Dake uniósł głowę i spojrzał na nią, jej oczy były pełne żądzy. Musnął 

jej  policzki  palcem  wskazującym,  następnie  sięgnął  do  jej  włosów  i  wyciągnął 

spinkę. Loki opadły na jej ramiona. Wziął kosmyk i potarł nim swoją szczękę. 

- Dake? 

Spojrzała  na  niego  z  taką  tęsknotą,  że  jego  erekcja  podskoczyła  w  jego 

dżinsach.  Pieprzyd  niebezpieczeostwo.  Pragnął  jej.  Zawsze  jej  pragnął. 

Westchnął i opuścił jej lok. 

Jego  palce  wsunęły  się  pod  jej  t-shirt.  Odpiął  metalowy  guzik  i  zsunął  jej 

dżinsy  z  nóg.  Zatrzymały  się  przy  jej  butach,  ale  szarpnął  je,  wraz  z  majtkami. 

Spojrzała w dół, na swoje białe tenisówki, śmiejąc się, kiedy kopnęła je na bok. 

Również  się  uśmiechnął,  ale  rozbawienie  szybko  zniknęło.  Głód,  który 

widział  w  jej  oczach  odbierał  mu  oddech.  Jego  serce  podskoczyło  w  piersi, 

wybijając nierówny rytm. 

- Charron. 

background image

Bardsley Michele 

– Anubis Amulet 

 

Tłumaczenie: aksela 

 

20 

Cofnęła się, a ona podążył za nią. Przyparł ją do ściany i sięgnął pod t-shirt 

do jej piersi. Bawił się nimi pod cienkim  materiałem jej stanika, obejmując je i 

masując,  nim  okrążył  sutki  głodnymi  palcami.  Jej  sutki  stwardniały.  Drżał,  jego 

fiut napierał z całej siły na materiał dżinsów. Jak gdyby czytając w jego myślach 

–  i  na  piekło,  prawdopodobnie  to  zrobiła  –  odpięła  jego  spodnie  i  pozbyła  się 

ich. Jego koszula była następna, potem jej. 

Uniósł ją, jej nogi otoczyły go w tali, kiedy wsunął w nią swojego twardego 

fiuta.  Jego  ręce  masowały  jej  pośladki,  kiedy  przypierał  ją  do  ściany  i  powoli 

pieprzył.  Pot  spływał  po  jej  szyi.  Jego  język  chwycił  te  krople,  nim  zassał  jej 

ciało. 

- Kocham cię – szepnął do jej ucha, jego ruchy przyspieszyły. 

- Też cię kocham – jej ramiona kurczowo trzymały się jego, łapała z trudem 

oddech,  a  mokra,  ciasna  cipka  otaczała  go,  zachęcając  do  wypełnienia 

wilgotnego ciepła. 

- Tak, och tak – wbijał się w nią. – Ukochana. 

Czuł potrzebę, desperację… wtedy… 

Wstrząsnął nim orgazm, odbierając oddech i jego ruchy. Zanurzył głęboko 

swojego fiuta w jej cipkę, krzycząc. 

-  Charron!  –  drżał,  jego  ciało  wibrowało.  Wciąż  przypierał  ją  do  ściany  i 

pocałował głęboko. 

Kiedy  cofnął  się,  wyglądała  na  ogłuszoną,  jej  zęby  skubały  dolną  wargę  i 

wiedział, że była blisko własnej rozkoszy. 

Wycofał  się  i  postawił.  Ukląkł,  chwytając  jej  uda  i  liżąc  jej  cipkę.  Jej 

łechtaczka byłą już gotowa pod jego językiem. 

-  Proszę  –  błagała.  Rozsunął  wilgotne  fałdki,  wziął  pomiędzy  wargi 

wrażliwy guziczek i zassał. 

Wiedział,  kiedy  doszła,  jej  orgazm  zwilżył  mu  brodę.  Słodkie  piżmo  było 

ambrozją zarówno dla smaku jak i zapachu. Kiedy lizał jej łechtaczkę, jej kolana 

background image

Bardsley Michele 

– Anubis Amulet 

 

Tłumaczenie: aksela 

 

21 

ugięły  się  pod  nią.  Śmiejąc  się,  pomógł  ją  ześlizgnąd  się  na  podłogę  i  usiedli 

razem przy ścianie, ramię przy ramieniu. 

-  Może  powinniśmy  zainwestowad  w  szachy  –  dumała  Charron.  –  Wiesz, 

coś, co innego byśmy robili międzyczasie. 

Dake pocałował ją w ramie i uśmiechnął się. 

- Czemu? To jest znacznie bardziej stymulujące. 

-  Więc  pieprzymy  się  z  nudów?  –  jej  głos  był  pełen  nagany,  ale  oczy 

błyszczały psotnie. 

Udał warknięcie i pochylił się do jej szyi, skubiąc i ssąc. 

- Dake! 

Potoczyli się po podłodze, ale nim „Kochanie się: runda druga” rozpoczęła 

się, usłyszeli walenie we frontowe drzwi. 

- Dake! Charron! 

- To Raede – powiedział Dake. 

 Szybko ubrali się. Nie było czasu, aby oporządzid włosy  czy ubrania, nie z 

rozpaczliwych  waleniem  Raede’a  i  okrzykami  innych.  Dake  otworzył  szybko 

drzwi.  Na  ganku  stali  Raede,  Roja,  Zemna  i  Mia.  Wyglądali  na  spiętych  i 

zmartwionych. 

- Co się stało? – zapytał, niepokój zacisnął się w jego żołądku. 

-  To  Kat  –  powiedziała  Mia,  jej  palce  owinęły  się  wokół  amuletu,  którego 

nie zdejmowała od nocy, kiedy zaakceptowali dary Anubisa. – Rodzi. 

 

 

background image

Bardsley Michele 

– Anubis Amulet 

 

Tłumaczenie: aksela 

 

22 

Rozdział 4 

 

Od Oficjalnego Królewskiego Skryby Anubinake 

Tuż po północy, królewska akuszerka sprowadziła na świat następcę tronu 

Slade’a Ritori Skye’a. Królowa Alfa wykazała się siłą i gracją podczas rodzenia. 

Według  tradycji  Anubinake  w  związku  z  obrzędami  porodów,  jedynie 

kobiety  mogły  znajdowad  się  w  sali.  Jednakże,  gdy  tylko  Królowa  głośno 

wyraziła  niepokój  skurczami,  Król  Alfa  wywarzył  drzwi  i  wszedł  do 

pomieszczenia.  Odmówił  opuszczenia  boku  swojej  żony.  Nowa  tradycja, 

powiedział  Król  Skye,  mówi,  że  Królowa    może  wybrad  „kogokolwiek  cholera 

sobie  zapragnie,  niech  będzie  przeklęty  Anubis”  aby  był  obecny  podczas 

narodzin dziecka. 

Królowa  rozkazała,  abym  załączył  jej  nowe  zarządzenie.  „Prawo  kobiet 

Anubinake  do  oderwania  głów  swoich  partnerów  podczas  obrzędu  narodzin.” 

Zapisałem jej słowa dosłownie, ale Jantra zapewnia mnie i wszystkie pokolenia, 

że ktokolwiek przeczyta słowa Królowej, niech wie, że nie było to na poważnie. 

Jednakże rozkazano mi to zapisad, więc to robię. 

* * * 

 

-  To  nie  tego  chciałam  –  wyszeptała  Lanie.  Jej  kochanek  i  ten,  z  którym 

zdradziła  Sforę  przetoczył  się  przez  łóżko  i  wstał.  Tanin  LeClare  był  pięknym 

mężczyzną,  silnym  wilkiem,  ale  nie    potężnym  królewskim.  To  przebiło  jego 

ambitne  serce  do  brzydkiego,  czarnego  rdzenia,  jako  że  narodził  się  jako 

najmłodszy  z  pięciu  synów.  Był  kuzynem  Króla  –  człowieka,  czyje  odrzucenie 

skłoniło ją do zejścia na mroczną ścieżkę. 

background image

Bardsley Michele 

– Anubis Amulet 

 

Tłumaczenie: aksela 

 

23 

Jej  spojrzenie  podążało  za  Taninem,  kiedy  szukał  swoich  ubrao, 

rozrzuconych  po  podłodze  w  gorączce  ich  kochania.  Och,  był  przystojny. 

Wysoki, umięśniony, o blond włosach… i pozbawiony duszy. 

Kiedy wciągnął parę dżinsów, powiedział. 

- Zostaniesz ze mną, Lanie. Zostaniesz z Oporem. 

Wsunęła poduszkę pod głowę i zaciągnęła prześcieradło do brody. 

- Królewski prowadzący rewolucję? Szukasz jedynie sposobu, aby zastąpid 

potęgę Randa swoją. 

- Nie dbałaś o to, czego chcę, tak długo jak dostawałaś to, czego chciałaś. 

Rand umrze. 

- A Kat? Będzie moja? 

-  Czy  kiedykolwiek  była  twoja,  miłości?  –  zęby  Tanina  błysnęły  bielą  w 

ciemności  pokoju.  Poczuła  jego  okrucieostwo,  jego  nikczemnośd  przeszyła  jej 

serce. Jej gniew na Randa i jej miłośd do Kat uczyniły ją ślepą na prawdziwe cele 

Tanina. Uwolnił ją z więzienia i ocalił przed oskarżeniami trybunału, ale skazał ją 

na  potępienie  swoimi  gadkami  o  rewolucji,  nowej  potędze,  dawnych 

kłamstwach.  Uwierzyła  w  każde  jego  słowo  z  własnej  desperacji,  jej  chciwośd 

sprawiła,  ze  stała  się  tak  samo  ambitna  i  nikczemna  jak  Tanin.  Och,  Anubisie! 

Jak się wstydziła tej wiedzy. Ale nie mogła nic zrobid, aby zmienid przeznaczenie 

Sfory.  Zwoje  Przepowiedni  przewidziały  wszystko,  co  się  wydarzyło  Sforze…  a 

ona wiedziała, że to Tanin zwycięży. 

Ale on pragnął  więcej niż korony. Pragnął  całkowitej  mocy… mocy,  która 

nie zatrzyma się na rządzeniu Anubinake 

-  Oni  są  jedynie  dwie  mile  dalej  –  zadumał  się  tanin,  spoglądając  przez 

okna na plażę. – Dlaczego tu przybyli? To tej małej chatki? To takie głupie. Błąd. 

- Czyżby? 

Tanin odwrócił się do niej i parsknął śmiechem. 

background image

Bardsley Michele 

– Anubis Amulet 

 

Tłumaczenie: aksela 

 

24 

- Och, nie wierzysz, że wróciła tu z twojego powodu, prawda? Kat opuściła 

cię, Lanie. Nie kocha cię. Nawet teraz czeka na narodziny syna Randa. Dziecka, 

którego ci odmówił. Odebrał ci ją, prawda? 

Lanie  trzymała  się  kurczowo  prześcieradła,  słuchając  szeptanych  słów. 

Wtedy  Tanin  zanurzył  się  w  jej  głowę  i  wyszeptał  więcej  kłamstw.  Tak.  Kat 

kocha cię. Rand zasługuje na śmierd. Anubinake muszą byd uwolnieni. Ja mogę 

ich uwolnid. 

Zamrugała powoli, jej umysł byd zadmiony, pulsując z bólu. 

-  Co  robisz,  Tanin?  –  walczyła  z  jego  czarami,  mroczną  sztuką,  której 

nauczył się od swojej  matki  – kobiety,  której serce  było jeszcze czarniejsze niż 

jej  syna.  Ojciec  Randa  rozerwał  jej  gardło  za  przeklinanie  na  śmierd  dzieci 

innych członków Sfory. 

Chciałaś  mi  pomóc.  Pomóc  Anubinake.  Wciąż  możesz  byd  dla  nas 

użyteczna. 

Ciche, słodkie nucenie jego głosu owinęło się wokół jej umysłu jak aksamit, 

jej  ciało  było  dziwnie  zdrętwiałe  i  ciężkie…  tak  ciężkie.  Patrzyła  na  Tanina, 

patrzyła  w  przerażenia,  jak  jego  ciało  zmienia  się.  Co  robisz?  Dlaczego  się 

zmieniasz?    Słyszała  trzaski  ustawiających  się    mięśni  i  kości,  widziała  połysk 

żółtego futra, które pokryło jego ciało i w koocu wpatrzyła się w okropny błysk 

złotych oczu… oczu chciwości… zniszczenia… śmierci. 

- Tanin! 

Warknął  i  skoczył  na  łóżko,  jego  łapy  przygniotły  jej  pierś,  jego  waga 

miażdżyła  jej  ciało,  podczas  gdy  jego  zamiary  uderzyły  w  jej  umysł.  Nie!  Nie 

możesz tego zrobid! Zostanę z tobą. Z Oporem. 

„A  zdrajca  zostanie  zdradzony.  Przez  swoje  poświęcenie  poprowadzi 

prawdziwego  Króla  do  zwycięstwa.”  Ty  jesteś  zdrajcą,  miłości.  A  twoje 

poświęcenie sprawi, że zatriumfuje. 

 

background image

Bardsley Michele 

– Anubis Amulet 

 

Tłumaczenie: aksela 

 

25 

*** 

 

Kat!  Tanin  idzie  po  ciebie!  Bądź  bezpieczna.  Proszę,  wiedz,  że  to,  co 

zrobiłam, zrobiłam z miłości. 

Kat  zamrugała  oczami  i  usiadła,  jej  serce  waliło,  dłonie  zacisnęły  się  na 

kołdrze.  Przerażony  wrzask  szarpnął  jej  świadomością.  Wtedy  wiedziała.  W 

swojej  głowie  usłyszała  ostatnie  słowa  Lanie  –  krzyk  Lanie,  kiedy  spotkała  ją 

śmierd. 

-  Rand!  –  krzyknęła,  opierając  nogi  na  podłodze  i  przygotowując  się  do 

wstania.  Ból  odbił  się  rykoszetem  od  jej  miednicy,  drżała  z  męki.  Uciszyła  to  i 

spróbowała  odetchnąd,  chod  szarpnięcia  bólu  towarzyszyły  każdemu  jej 

ruchowi. 

W kołysce obok łóżka spał Slade, chłopiec, który nie miał jeszcze dnia, ale 

który doświadczy wojny przez jakiś cudem w jego życiu. Przyszył ją żal. Dlaczego 

musimy  to  robid?  Dajmy  Taninowi  koronę  i  żyjmy  w  pokoju.  Otrząsnęła  się  z 

cholernych  myśli.  Tanin  nie  zatrzyma  się  na  podbiciu  Anubinake.  Jego  głód 

mocy, kontroli nigdy nie będzie zaspokojony. 

Kat! Co robisz? 

Musimy  odejśd.  Tanin  uczynił  swój  ruch.  Kat  zmarszczyła  brwi.  Gdzie  do 

diabła jesteś? 

Na spotkaniu starszych i kręgu sześciu. 

Rzut okiem na cyfrowy zegar  powiedział jej, że jest po północy. Nie dając 

sobie szansy na myślenie o tym, wstała szybko. Zalały ją zawroty głowy, spociła 

się.  Słodki  Anubisie!  Zassała  oddech,  próbując  pozbyd  się  ciemności,  która 

ogarniała  jej  świadomośd.  Przestao,  Kat!  Rozkaz  Randa  wypełniony  był 

gniewem i zmartwieniem. Nie wyzdrowiałaś na tyle, aby się poruszad. Będziemy 

tam niedługo. 

Siłą jej woli, uciszyła pragnienia ciała, aby omdled. 

background image

Bardsley Michele 

– Anubis Amulet 

 

Tłumaczenie: aksela 

 

26 

Coś jest nie tak. 

Ogarnął ją strach, odbierając jej oddech, czucie w kooczynach. 

Lanie jest martwa. 

Tanin jest blisko. Za blisko. 

Dziwie  uczucie  duszenia  zmobilizowało  ją.  Nie  mdlej.  Nie  mdlej.    Kat  nie 

kłopotała  się  zmianą  ubrania.  Miała  na  sobie  nową,  jedwabną  piżamę,  którą 

założył  jej  Rand  po  prysznicu  i  umyciu  się  od  góry  do  dołu.  Odnalazła  czarną 

parę  mokasynów,  które  wsunęła.  Po  schowaniu  do  pochwy  srebrnego  ostrza, 

odwróciła się, aby podnieśd Slade’a. 

- Dotknij dziecko, moja ukochana eks-królowo, a zabiję cię. 

Zaskoczona,  Kat  obróciła  się.  Złapała  ostro  powietrze  na  czarną  zasłonę 

bólu  i  zmęczenia,  które  owinęły  się  wokół  jej.  Tanin  stał  we  drzwiach,  w  ręce 

miał 38, niewątpliwie wypełnioną srebrnymi kulami. Ze wszystkich tych głupich 

legend,  które  opowiadały  o  tradycjach  wilkołaków,  jedna  była  prawdziwa  – 

srebro powodowało wiele zniszczenia i czasami śmierd. 

- Czego chcesz, Tanin? 

-  Och,  proszę.  Wiesz  dokładnie,  czego  chcę.  A  twoje  dziecko  będzie 

musiało umrzed, abym to dostał. 

 - Nie! – przesunęła się przed kołyskę. – Nie zabierzesz mojego syna. 

- Tak – powiedział Tanin, jego złote oczy błyszczały nienawiścią.  – Zabiorę. 

Okryła  jego  zamiary  i  rzuciła  się  w  prawo,  z  dala  od  dziecka.  Broo 

wystrzeliła  sześd  razy.  Dźwięk…  zapach…  hałas…  wszystko  to  przeszyło  umysł 

Kat w tej samej chwili, kiedy strzały uderzyły w jej ciało. 

Kiedy  szósta  kula  przeszyła  jej  ciało,  wstrząs  i  ból  zmieniły  się  w 

odrętwienie,  w  zimno.  Srebro  w  jej  ciele  paliło  i  paliło  i  paliło… torturując  ją… 

pochłaniając ją. 

background image

Bardsley Michele 

– Anubis Amulet 

 

Tłumaczenie: aksela 

 

27 

Milczące  łzy  spłynęły  po  jej  policzkach,  kiedy  zgięła  się  na  podłodze, 

próbując oddychad, pomimo krwi, wypełniającej jej płuca, próbując dotrzed do 

Tanina, aby potrzymad go przez zabraniem Slade’a z kołyski. 

Kat!  Nie!  Rand  krzyknął  z  rozpaczy,  wściekłośd  odbiła  się  echem  w  jej 

umyśle, ale odcięła go. Nie pozwoli mu cierpied z nią. 

Tanin uśmiechnął się zwycięsko, kiedy kopnął ją w bok i wyszedł z pokoju. 

Ciemnośd  pochłaniała  kraoce  jej  świadomości,  ale  walczyła,  kurczowo 

trzymając się. Zdołała wysład ostatnią prośbę do jej partnera. 

Rand… uratuj… naszego… syna. 

background image

Bardsley Michele 

– Anubis Amulet 

 

Tłumaczenie: aksela 

 

28 

Rozdział 5 

 

-  Wszyscy  nie  żyją  –  powiedział  Dake,  wychodząc  zza  rogu  domku.  Starsi 

zostali  przeniesieni  w  inne  miejsce,  chronieni  przez  najlepszych  ludzi  Randa.  – 

Cała  straż  ustawiona  na  posterunkach  przy  drzwiach  i  oknach  chatki  została 

zamordowana. 

Raede  i  Zemna  stanęli  na  małym  ganku  i  wymienili  spojrzenia.  Ich 

partnerki  były  w  środku  chatki,  zajmując  się  gorzkim  następstwem  ataku 

Tanina.  Gniew  i  zemsta  pulsowały  śmiercionośnym  rytmem  w  Anubinake. 

Niebezpieczna  cisza  ogarnęła  teren,  nawet  świerszcze  nie  odważyły  się 

odezwad. 

-  Mężczyźni,  którzy  mieli  chronid  Królową  Alfa  również  nie  żyją  – 

powiedział Zemna. 

- Rany otoczone były spaleniznami. Wygląda na to, że mieli srebrne ostrza 

na  gardłach  –  powiedział  Raede.  –  Tanin  musiał  przybyd  z  przynajmniej 

dziesiątką innych ludzi, aby pozabijad ich tak szybko. 

Wyraz twarzy Dake’a odzwierciedlał twarze jego braci krwi.  

- Czy Kat…? 

Nie mógł zmusid się, aby wypowiedzied na głos to straszne pytanie. Pełne 

żałości  wycie  Randa  wstrząsnęło  domem  do  fundamentów.  Żaden  z 

poszukiwaczy  rozkoszy  nie  zdobył  się  na  odwagę,  aby  zajrzed  do  środka  i 

znaleźd odpowiedzied na pytanie Dake’a.  

Wpatrzyli się w drzwi, milcząco wyzywając każdego, aby wszedł do środka. 

W koocu odezwał się Dake. 

background image

Bardsley Michele 

– Anubis Amulet 

 

Tłumaczenie: aksela 

 

29 

-  Jonas  i  inni  sprawdzają  chaty  po  drugiej  stronie.  Mamy  co  najmniej 

dwudziestu  strażników  na  patrolu,  połowa  z  nich  jest  wilkami.  Poszerzę 

poszukiwane granice, zaczynając od plaży. 

Zemna i Raede przytaknęli. 

- Pójdziemy z tobą – powiedział Zemna. – Mia odezwie się, jeśli będzie nas 

potrzebowała. 

 

*** 

 

- Co z nią, Jantra? 

Mia  słyszała  ból  i  zaprzeczenie  w  głosie  Randa.  Stał  za  nią,  hamowany 

przez Charron i Roję, których magia – nie siła – więziła go. 

Jako Jantra była  uzdrowicielem Sfory, ale  nawet ze swoimi zdolnościami i 

wiedzą  nie  mogła  uratowad  Kat.  Okropny  smród  spalonego  ciała  przenikał 

pokój.  Jej  ciało  zostało  podziurawione  pociskami,  rany  były  przypalone  i 

sczerniałe. Srebro. Święty Anubisie. 

Jeśli  zewnętrzna  częśd  ciała  Królowej  była  uszkodzona,  Mia  nie  mogła 

wyobrazid  sobie  wnętrza.  Kat  straszliwie  cierpiała,  srebrne  kule  przepaliły  jej 

organa.  Tanin  uderzył  w  ważne  miejsca  –  serce,  płuco,  brzuch,  macicę.  Mia 

walczyła  o  oddech,  próbując  powstrzymad  się  od  atakujących  ją  mdłości.  Ze 

szlochem, zamknęła niewidzące oczy swojej Królowej. 

- Jantra! – głos Randa złamał się. – Proszę… Mia. Co z moją partnerką? 

Wstała  powoli,  nabierając  głębokiego  oddechu  i  wycierając  wilgod  z 

policzków.  Następnie  odwróciła  się.  Wyraz  jej  twarzy  musiał  powiedzied  to, 

czego  słowa  nie  mogły.  Kolana  Randa  osłabły,  wył  pełen  żalu,  na  okrągło,  aż 

jego głos przeszedł w chrypę i pozostały jedynie łzy. 

background image

Bardsley Michele 

– Anubis Amulet 

 

Tłumaczenie: aksela 

 

30 

-  A  Królowa  Alfa  w  kręgu  sześciu  wygna  śmierd i  poszuka  swej  zemsty  na 

zdrajcy  –  rozległ  się  zabawiony  hiszpaoskim  akcentem  głos  Roji,  tak  pewny  i 

twardy, jak głos wróżbity. 

-  Roja!  Co  ty  robisz?  –  Mia  przemierzyła  pokój,  gniew  walczył  ze 

zrozumieniem. Stracili dziś przyjaciela i każdy, kto znał i kochał Kat chwyciłby się 

chodby nieprzekonującej iskierki nadziei. 

- To jest w Zwojach Przepowiedni – powiedziała Roja. – Kat podniesie się w 

kręgu sześciu. Musimy wszyscy pomóc ci nakierowad twoją moc, Jantra. Wtedy 

będziesz mogła ją uzdrowid. 

- Jesteś cholerne poważna? Nie mogę ożywiad umarłych. 

Rand  uniósł  się  na  drżących  kolanach,  jego  przystojna  twarz  była  maską 

bólu. Mia poczuła przypływ litości. Spiorunowała Roję wzrokiem. 

- Nie sądziłam, że możesz byd okrutna. 

Roja wzruszyła szczupłymi ramionami.  

- Mogłabym powiedzied, że nie sądziłam, że możesz byd uparta, tyle że nie 

mogę. 

Charron  pomogła  Randowi  dotrzed  do  łóżka,  upewniwszy  się,  że  siedzi  z 

dala od zbyt nieruchomego ciała Kat. Spojrzała na Roję, następnie na Kat. 

- Studiowała te teksty dłużej niż którekolwiek z nas. Jeśli sądzi, że jedna z 

przepowiedni mówi, że Kat ożyje… czemu nie spróbowad? 

-  Poszukiwacze  rozkoszy  –  wychrypiał  Rand.  –  Oni…  moją  zaoferowad 

swoją krew, swoją nieśmiertelnośd. 

- Już nie są wampirami – powiedziała łagodnie Charron. – Są Anubinake. 

Mia spojrzała na Kat. 

Co  bym  zrobiła,  gdyby  to  Zemna  leżał  bez  życia  na  podłodze,  a  ktoś 

dawałby  mi  chod  niewielką  nid  nadziei,  że  on  przeżyje?    Rozerwałaby  dupka  i 

zmusiła go, aby uczynił cud, to by zrobiła. 

background image

Bardsley Michele 

– Anubis Amulet 

 

Tłumaczenie: aksela 

 

31 

-  Zawołaj  resztę.  Im  szybciej  ocalimy  Kat,  tym  prędzej  skopiemy  tyłek 

Tanina i ocalimy nasze królewskie dziecię. 

 

*** 

 

Z Historii Anubinake, Legenda o Królowej Alfa, Kat Skye… 

Powiedziane  jest,  że  kiedy  krąg  sześciu  zebrał  się  wokół  martwego  ciała 

Królowej,  Jantra  nakierowała  moc  opiekunów  i  zwróciła  się  do  Anubisa,  aby 

odzyskad duszę upadłej Królowej. 

Królewski skryba przypuszczał, że wtedy Anubis ważył serce Kat Skye, które 

było  lżejsze  od  piórka  i  dowiódł  jej  czystości.  Należy  to  jednak  do  religijnych 

spekulacji  skryby,  nie  ma  na  to  historycznych  dowodów.  Możemy  jedynie 

rozmyślad o  prawdzie,  ponieważ  niezdolni  jesteśmy  w  pełni  potwierdzid,  co  się 

wydarzyło tego dnia. 

Nie jest pewne, czy Królowa rzeczywiście umarła od ataku Zdrajcy i została 

ożywiona  mocą  starożytnych  i  ich  partnerek…  czy  była  jedynie  ranna  i 

uzdrowiona wielkimi mocami Jantry. 

Jesteśmy jednak pewni, że podczas panowania Alf Skye istniał krąg sześciu 

i  ani  wcześniej  ani  później  nie  istnieli  opiekunowie  o  takiej  mocy  i  posturze. 

Możemy  również  potwierdzid,  że  Królowa  czuła  się  na  tyle  dobrze,  że  mogła 

walczyd u boku jej męża, kręgu sześciu i lojalnych jej ludzi. 

 

 

 

 

 

 

background image

Bardsley Michele 

– Anubis Amulet 

 

Tłumaczenie: aksela 

 

32 

Rozdział 6 

 

Ze Zwojów Przepowiedni Anubinake 

 

Zwój  111,  Paragraf  39:  A  zdrajca  zostanie  zdradzony.  Przez  swoje 

poświęcenie poprowadzi prawdziwego Króla do zwycięstwa. 

 

Zwój 111, Paragraf 42: Jantra  przywoła moc Amuletu Anubisa. Anubinake 

zostaną zniszczeni… i odrodzą się. 

 

Z  mieczem  w  ręku  Kat  Skye  weszła  do  podziemnego  schronu.  Rok 

wcześniej,  nim  zaszła  w  ciążę,  Rand  nauczył  ją  posługiwad  się  nim,  więc  teraz 

czuła się dobrze, trzymając ostrze w dłoni. Tanin, pomimo swojej arogancji, nie 

był głupi. Ustawił strażników przy wejściu do tunelu i w kilku miejscach wzdłuż 

niego.  Teraz  znajdowali  się  w  głównej  jaskini,  rozświetlonej  pochodniami  i 

patrzyli, jak Tanin ględzi o prawdziwym Królu Anubinake.  Jej serce zabolało na 

widok  liczby  Anubinake,  którzy  stali  przy  Taninie.  Jak  Sfora  przetrwa,  jeśli  tak 

wielu porzuciło ją i Randa? 

Jesteś pewna, że czujesz się dobrze, moja Królowo? 

Zmartwiony głos Randa przeniknął jej umysł. 

Czuję  się  dobrze,  Rand.  Lepiej  niż  dobrze.  Nie  pamiętała  niczego  oprócz 

strzelającego  do  niej  Tanina.  Wiedziała  jedynie,  że  obudziła  się  całkowicie 

wyleczona,  nie  tylko  z  ran  po  kulach,  ale  również  z  bólu  i  fizycznych  efektów 

narodzin Slade’a. 

background image

Bardsley Michele 

– Anubis Amulet 

 

Tłumaczenie: aksela 

 

33 

Nie  chciała  słuchad  wyjaśnieo  o  swoim  cudownym  uzdrowieniu.  Chciała 

swojego  syna.  A  teraz  byli  tu,  kilka  jardów  od  ich  dziecka,  patrzyli,  jak  Tanin 

przygotowuje się do złożenia Slade’a w krwawej ofierze. 

Wtopcie się w tłum, rozkazał wszystkim Rand. Czekajcie, aż następca tronu 

będzie bezpieczny, wtedy ruszajcie. 

Mentalne głosy zgody zabrzmiały w umyśle Kat. Ona i Rand skradali się po 

obrzeżach tłumu. Przywarli do skalistych, śmierdzących pleśnią ścian, aż znaleźli 

się jedynie dwie stopy od podium, gdzie znajdował się Tanin i kamienny ołtarz, 

na którym leżał Slade, wypłakując swoje serduszko. 

Kat chwyciła spojrzenie Mii. Jantra znajdowała się po przeciwległej stronie 

podium, za nią był Zemna. 

Dwie  sekundy  później  Kat  i  Rand  skoczyli  na  podium,  o  stopę  od  Tanina. 

Wydał  on  pojedynczy  dźwięk  zaskoczenia,  nim  Kat  uniosła  miecz  i  ucięła  jego 

głowę.  Sturlała  się  ona  z  podium  do  tłumu  wstrząśniętych  zdrajców.  Ciało 

opadło  na  ziemię  z  głuchym  odgłosem,  krew  wyciekała  z  gładko  uciętej  szyi, 

tworząc kałużę ciemnej krwi na podłodze jaskini. 

Wtedy…  och,  wtedy…  Slade  znalazł  się  w  jej  ramionach,  jego  płacz, 

przechodzący  już  w  czkawkę  ustał,  kiedy  zdał  sobie  sprawę,  że  znajduje  się  w 

ramionach  matki.  Rand  objął  ich  i  wymamrotał  dziękczynną  modlitwę  do 

Anubisa. 

Jesteśmy bezpieczni, Rand. Kocham Cię. 

Też Cię kocham. 

-  Usłysz  mnie,  o  Anubisie  –  krzyknęła  Mia.  –  Potrzebujemy  twoich 

wskazówek,  aby  rozpoznad  zdrajców  od  tych  lojalnych  i  okrutnych  od 

litościwych. Niech twój prawy osąd zajrzy w serca Anubinake! 

Prostokątny  rubin  błyszczał  coraz  bardziej,  aż  światło  pulsowało  tak 

jaskrawą czerwienią, że wszyscy w pobliżu go musieli zamknąd oczy. Kat i Rand 

background image

Bardsley Michele 

– Anubis Amulet 

 

Tłumaczenie: aksela 

 

34 

uklękli, trzymając Slade’a  miedzy sobą i słuchali  krzyków  męki tych,  którzy  nie 

zaznali łaski od Wielkiego Boga Anubisa. 

 

 

background image

Bardsley Michele 

– Anubis Amulet 

 

Tłumaczenie: aksela 

 

35 

Rozdział 7 

 

Sześd miesiecy później 

Wilk  Alfa  wszedł  na  polanę,  jego  nos  uniósł  się,  kiedy  poczuł  zapach 

jedzenia.  Pieczony  kurczak.  Sałatka  ziemniaczana.  Ciasto  czekoladowe.  Jego 

wzrok dostrzegł koc piknikowy, a na nim ucztę, która mamiła jego zmysły. 

Głodny, Rand? 

Spojrzał  przez  ramię  i  zobaczył  ludzką  kobietę,  jego  kobietę.  Warknął  na 

nią,  rozkaz  sprawił,  że  uśmiechnęła  się.  Następnie  patrzył  jak  tak,  która  znana 

jest jako Kat klęknęła i po minucie stała się mu równa, zmieniając się. 

Przez  dłuższy  czas  bawili  się  razem  na  łące,  ganiając  siebie  nawzajem, 

szczypiąc, warcząc i prychając. Ziemia pod jego łapami, znajomy zapach sosny, 

cedru i mchu, chłodna bryza, tarmosząca jego futro… to było błogosławieostwo 

dla Anubinake. 

Jego partnerka ugryzła go w ucho, po czym polizała. 

Jestem głodna. Gotowy, aby jeśd? 

Tak.  Ale  nie  myślał  o  jedzeniu,  kiedy  ruszył  na  nią,  rzucając  na  ziemię  i 

przetaczając, aż leżała na brzuchu, biodra ku górze, ulegając jego potrzebom. 

Szybko zmienili się w swoje ludzkie formy. 

Rand  spojrzał  na  piękny  tyłek  jego  żony  i  westchnął  z  przyjemnością. 

Pochylił się i złożył pocałunki na jej pośladkach, jego dłonie rozdzielały jej uda, 

aby dwa palce wsunęły się w jej cipkę. 

- Och, tak – jęknęła. 

- Jesteś dla mnie mokra – powiedział cicho. – Kat, chce cię pieprzyd. 

- Więc na co czekasz? 

background image

Bardsley Michele 

– Anubis Amulet 

 

Tłumaczenie: aksela 

 

36 

Obnażył  zęby  i  warknął,  klękając  za  nią  i  wsuwając  swojego  fiuta  w  jej 

wilgotny  żar  cipki.  Drżąc  na  ten  kontakt,  jego  palce  objęły  jej  biodra,  kiedy 

powoli wsuwał i wysuwał swojego fiuta z jej ciasnej cipki. 

Cholera. Nie wytrzyma długo. Orgazm zbierał się w nim, płonął żarzącą się 

rozkoszą…  wtedy  cholera,  tak…  doszedł  mocno,  jego  nasienie  wypełniło  silnie 

jej chętną cipkę. 

Kiedy  odzyskał  siły,  wysunął  się  i  przetoczył  Kat  na  piknikowy  koc. 

Wydawał  cichy  dźwięk,  kiedy  zanurzył  głowę  miedzy  jej  nogi.  Jego  język  lizał 

fałdki  jej  cipki,  smakując  żaru  i  wilgoci  jej  i  jego.  Pachniała  dobrze,  jak  gdyby 

została stworzona tylko dla niego.  

Należysz do mnie. 

Tak, Rand. Zawsze. 

Ssał jej łechtaczkę, aż doszła, jej cipka zacisnęła się, soki wypłynęły niczym 

nektar. 

Później gdy zjedli, położyli się na kocu, wpatrując w gwiazdy. 

-  Sądzisz,  że  ze  Slade’m  wszystko  w  porządku?  –  zapytała  Kat.  Jej  głos 

zabarwiony był jedynie nutą troski. 

- Myślę, że ze Slade’m dobrze. Sądzę, że to z Mią nie jest dobrze. 

Zaśmiała się, obracając twarz i całując go w ramię. 

- Uważa, że dwiczenia ze Slade’m przygotują ją na jej własne dziecko. Jest 

już w trzecim miesiącu. 

- Hmmm. Może to jednak Zemna jest tym, z którym jest źle. 

- Zemna jest zdumiewająco hardy. Wydaje mi się, że  przeżycie tysiąca lat 

nauczyło  go  cierpliwości  –  spojrzenie  Kat  powróciło  na  niebo.  –  Będę 

szczęśliwa,  kiedy  zakooczy  się  odbudowa  posiadłości.  To  wkurzające  żyd  tu  co 

dnia z robotnikami budowlanymi. 

- Niedługo zostanie zakooczona. Wtedy będziesz mogła znów malowad. 

Mam nowe historie do opowiedzenia swoim pędzlem. 

background image

Bardsley Michele 

– Anubis Amulet 

 

Tłumaczenie: aksela 

 

37 

Rand przetoczył się na bok i wziął Kat w ramiona. 

Mamy nowe historie do stworzenia razem. Anubinake się odrodzą. 

Jesteśmy  teraz  taką  małą  Sforą.  Zemsta  Anubisa  była  większa  niż 

sądziliśmy. 

Tak  się  dzieje,  kiedy  zadzierasz  z  mocami  bogów.  Nasza  Sfora  jest 

mniejsza, ale jesteśmy silniejsi. 

-  Odbudujemy  naszą  teraźniejszośd,  aby  przyszłe  pokolenia  mogły  stanąd 

na  solidnych  fundamentach  –  powiedziała  Kat,  przesuwając  palcem  po  brwi 

Randa. – To była moja ulubiona częśd z twojej przemowy. 

Uśmiechnął się i chwycił jej palec między wargi. 

- A zgadnij jaka jest ulubiona częśd… ciebie? 

W  noc,  gdy  pełna  łuna  księżyca  świeciła  nad  kalifornijskim  łaocuchem 

górskim, wycie dwóch wilków rozbrzmiało echem pod gwieździstym niebem… 

 

Ze Zwojów Przepowiedni Anubinake 

Zwój  153,  Paragraf  89:  Po  Wielkiej  Wojnie,  przeznaczone  jest  Anubinake 

żyd kolejny tysiąc lat. W nowym milenium, Sfora będzie rządziła światem pewną 

ręką i prawym sercem. 

 

Zwój 154, Paragraf 3: Stary wróg zostanie odrodzony i zagrozi pokojowym 

rządom  Anubinake.  Skye,  który  będzie  rządził  zmierzy  się  z  wielkim 

niebezpieczeostwem… i zapłaci ogromną cenę, aby przywrócid pokój Sforze. 

 

Koniec.