background image

Młynek 
 
Wieś  w  województwie  pomorskim  ,  powiecie  chojnickim,  w  gminie  Brusy. 
Osada leży na przy drodze z Huty na Kosobudy . 
W  1686  roku  występuje  w  źródłach  jako  pustkowie  szlacheckie  Tłuczk  ,na 
którym znajduje się młyn szlachecki . 
We wsi znajduje się młyn- właścicielem jego był Dominik Werochowski ,a teraz 
jego syn  Zygmunt ,który skończył technikum młynarskie. Mielono tu zboże na 
potrzeby piekarń Gminnych Spółdzielni „Samopomoc Chłopska” .Obecnie młyn 
nie ma mocy przerobowej. 
Mylof 
 
Mylof / Zapora/-
 wieś niewielka , w której znajduje się słynna zapora nad Brdą, 
wybudowana  w  roku  1849,  dająca  początek  Wielkiemu  Kanałowi  Brdy 
powstałemu w latach 1842-1847.  
Mylof  jest  jedyną  tego  rodzaju  zaporą/  schodkową/    w  Polsce.  Piętrzona  na 
wysokość 12 m woda napędza z prędkością 22 m/s turbinę o mocy 1,8 MW. W 
celu  zapewnienia spławności  rzeki przy  zaporze znajduje się pochylnia  ,  którą 
spływać  mogą  kajaki  i  tratwy  z  drewnem.  Inaczej  mówiąc,  największym 
zbiornikiem  wodnym  jest  jezioro  Zapora  powstałe  po  spiętrzeniu  wód  Brdy 
poprzez  zaporę  z  malowniczym  przepustem  wodnym  w  formie  schodków  / 
spadek wody 12 m, prędkość 22 m/s/ i pochylnią przeznaczona do spuszczania 
tratw.  /  W  latach  90-tych  zlikwidowano  tę  wygodną  pochylnię  ,z  której  przez 
dziesięciolecia korzystali kajakarze, wprowadzając niewielką zautomatyzowaną 
elektrownię  wodną  –biały  budynek  koło  leśniczówki/.Tuż  obok  znajduje  się 
elektrownia  wodna.  Czyste  wody  Brdy  i  Wdy  wykorzystywane  są  do  hodowli 
pstrąga tęczowego.  
Największy tego typu zakład znajduje się w Mylofie, w skład którego wchodzi 
również zakład w Wojtalu. Właściwie w latach 70-tych na kanale wybudowano 
największy  w  Polsce  Zakład  Hodowli  Pstrągów.  Codziennie  można  tu  kupić 
świeże  ryby,  ale  sam  obiekt  nie  jest  dostępny  do  zwiedzania.  Można  jedynie 
pospacerować  droga  wzdłuż  kanału    i  z  bliska  obejrzeć  urządzenia  do 
napowietrzania wody. 
Potrawy  z  pstrąga  są  jedynymi  z  najatrakcyjniejszych  w  tutejszych  obiektach 
gastronomicznych .  
Obok  leśniczówki  Mylof  położone  jest  miejsce  biwakowe  na  200  miejsc  ,a 
konsumpcję zapewnia bar z całodziennym wyżywieniem/ specjalność zakładu- 
smażone i wędzone pstrągi/. 
Wieś licząca nieco ponad stu stałych mieszkańców , położona 22 km na zachód 
od Czerska , 7 km od Rytla z dogodnym dojazdem PKP i PKS /do Rytla, dalej 
dojazd indywidualny/. 
Ta niewielka wieś w ostatnich latach nabiera charakteru letniska. 
 

background image

 
 
 
Okręglik 
 
Okręglik –
kasz. Okraglik lub Okraglek, Okrąglik, niem. Okrenglik/ 
,nazwa  pojawiająca  się  w  źródłach  -Okręgliczki-  wieś  kaszubska  w  Polsce 
położona  w  woj.  pomorskim  ,w  powiecie  chojnickim,  w  gminie  Brusy    na 
wschodnim krańcu Zaborskiego Parku Krajobrazowego. Wieś wchodzi w skład 
sołectwa  Męcikał.  W  latach  1975-1998  miejscowość  administracyjnie  należała 
do województwa bydgoskiego. 

Przed  potopem  szwedzkim  powstały  w  sąsiedztwie  Męcikała  3  osady 

samotnicze-Turowiec  ,  Okręglik  i  Dąbrówka.  Pierwsze  wzmianki  o  nich 
znajdują  się  dopiero  w  lustracji  z  1664  roku  .  W  Turowcu  mieszkał  Fabian 
Turowiecki, w Dąbrówce-Jan Dąbrowski ,a w Okręgliku Michał Kulbicki. 
 Każdy z nich płacił po kilka złotych od domostwa i uprawianej roli ,a Kulbicki 
także od użytkowanego jeziora. Miał on przywilej na swoje pustkowie . 
Tak więc  I wzmianka o Okręgliku pojawiła się w 1664 roku i  występował on  
jako pustkowie królewskie .Pustkowiem królewskim jest również  i w 1772 roku 
Zamieszkiwały  tu wtedy 22 osoby. 
Wieś-osada właściwie jest  głęboko ukryta  w lasach. Leży na trasie dojazdowej 
do Zapory czyli Mylofu. 
Znajduje  się  tu  leśniczówka  ,będąca  siedzibą  leśnictwa  Okręglik,  podlegająca 
Nadleśnictwu  Czersk.  Nad  jeziorem  Trzemeszno  usytuowało  się  osiedle 
mieszkaniowe. 
W 2008 roku mieszkało  tu 28 osób. 
 
 
 
 
 
 
Orlik- 
 
 
 
 
Historia wsi 
 

Orlik  to  mała  wieś  położona  na  terenie  gminy  Brusy  ,w  powiecie 

chojnickim  ,  nad  rzeką  Mosiną  na  obszarze  Zaborów.  Znajduje  się  w  diecezji 
peplińskiej,  na  terenie  parafii  Leśno.  Jest  ukryta  w  Borach  Tucholskich  w 
pobliżu  licznych  jezior  kaszubskich  .  Położona  ok.30  km  od  Chojnic  i  mniej 

background image

więcej tyle samo od Kościerzyny i Bytowa. Leży na trasie Gdańsk-Kościerzyna 
Chojnice. 

W  latach  1975-1999  należała  administracyjnie  do  woj.  bydgoskiego. 

Ludności w 2008 roku było 263 osoby. 
Była to wieś najpierw rycerska, majątek rycerski potem wieś szlachecka ,istnieje 
od 1356 roku .W 1526 roku mieszkał tu Jan Orlikowski 
W czasie II wojny światowej jej nazwa brzmiała Arnsneste /lata 1942-1945/ 
 
 
Rolnictwo 
 
Świadczenia chłopskie ze wsi Orlik w czasie panowania Zakonu Krzyżackiego 
w 1417 roku przedstawiały się w łanach czynszowych, których było 21. 3 z nich 
posiadał sołtys, a resztę  9 chłopów. Była to wtedy wieś czynszowa, należąca do 
komturstwa tucholskiego.  
W  1438  roku  Orlik  nie  był  już  wsią  czynszową…W  rok  później  nie  ma  już 
Orlika  w wykazie wsi czynszowych komturstwa krzyżackiego 
Także  późniejsze  źródła  /od  XVI  wieku/  stale  wymieniają  Orlik  jako  wieś 
szlachecką…a jego posiadacze używają nazwiska Orlikowski. 
W II połowie XIV Orlik i Leśno należały do przedstawicieli rodu von Leysten. 
Z tego wynika, że Obie przeszły pod władanie krzyżackie w latach panowania 
Zakonu Krzyżackiego 1400-1417.W tym czasie była w Orliku 1 karczma ,a w 
leśnie -2. W 1570 roku areał ziemi przedstawiał się w łanach –do 3 łanów miał 1 
właściciel,  .Orlik  z  Wysoką  zamieszkiwało  71  Polaków  –katolików  i  5 
innowierców- Niemców. W 1850 roku w Orliku zamieszkiwało 275 Polaków i 
10 Niemców. 
 
 
Szkoła 
  
Szkoła  w  Orliku  powstała  w  1870  roku.  Stan  szkolnictwa  na  terenie  wójtostw 
Leśno w 1931 roku przedstawia się następująco: 
Dzieci-57 
Klas-1 
Oddziałów -4 
Nauczyciel  1-Antoni  Kamiński  od  1930  roku  ,ziemi-0,30  ha  dla  kierownika 
szkoły  
 
Życie parafialne 
 
Orlik pod względem przynależności do kościoła należał do parafii w Leśnie . W 
1867 roku było tu 140 parafian należących do parafii Leśno. W 1904 roku było 
280 parafian też należących do kościoła w Leśnie 

background image

W 1911 roku powstały tu budynki szkolne i szkoła. tu szkoła. Była to  1 izba 
lekcyjna .Szkoła należała do inspektoratu bruskiego. 
 
 
 
Ludność 
 
 
Ludność w Orliku  w gminie Leśno przedstawia się następująco w latach 1921-
1937 : 
1921-309 mieszkańców 
1931-269  
1937-262 
 
W  1931  roku  z  269  mieszkańców  -264  zatrudnionych  jest  w  rolnictwie,  ,w 
skarbie państwa -5 osób. 
 
 
Klasztor-siedziba polskiej prowincji  
 
 
Klasztor  w  Orliku  powstał  jako  filia  Zakładu  św.  Karola  Boremeusza  Sióstr 
Franciszkanek  w  Chojnicach.  W  1935  roku  zakupiono  gospodarstwo    i  dom  w 
Orliku ,gdzie zlokalizowano nowicjat . 
Budynki klasztoru i kaplicy były już gotowe w 1937 roku. Powstanie placówki 
w Orliku jako szóstej tegoż zgromadzenia umożliwiało zorganizowanie osobnej 
prowincji  polskiej.  Orlik  stał  się  siedzibą  domu  prowincjonalnego 
Zgromadzenia  Sióstr  Franciszkanek  od  Pokuty  i  Miłości  Chrześcijańskiej. 
Zlokalizowanie  2  klasztorów  w  parafiach  Leśno  i  Brusy  ,ich  działalność 
spowodowały zwiększony napływ miejscowych kandydatek do życia zakonnego 
.Zintensyfikowały one także życie religijne ,wzbogacając je w nowe formy. 
Elementami duchowości Zgromadzenia są konieczność zawierzenia Opatrzności 
Bożej w naszym życiu. Życie duchowości franciszkańskiej oparte jest na regule 
św.  Franciszka  z  Asyżu  i  określane  jest  jako  duchowość  ewangeliczna, 
polegająca  na  kontemplacji  ,ubóstwie,  pokucie  –rozumianej  jako  ustawiczne 
nawracanie się , życiu wspólnotowemu. Hasło „Bóg się zatroszczy”  
Siostry składają śluby zakonne czasowe i wieczyste, oddając swe serce i samego 
siebie na własność P. Bogu .Śluby wieczyste to tajemnica. 
Siostry posiadają różne  charyzmaty, których podstawą jest modlitwa i służba. 
Cechuje je duch prostoty i służby przez naśladowanie Chrystusa.  
W  czasie  II  wojny  światowej  stacjonowali  tu  Niemcy.  Siostry  zostały 
wysiedlone. Wróciły 12.04.1945 roku i zastały zniszczone i ograbione budynki.  

background image

Dzięki  ogromnej  pracy  i  zaangażowaniu  wszystkich  sióstr  zaczęło  się  znów 
życie zakonne. W  1947 roku przeniesiono nowicjat z Chojnic do Orlika. Dnia 
4.10.1948  roku  decyzją  Rady  Generalnej  komisariat  w  Polsce    został 
podniesiony  do  godności  Prowincji  pod  wezwaniem  Maryi  i  Wspomożenia 
Wiernych z siedzibą w Orliku .Dziś klasztor jest nadal domem prowincjalnym, 
zakonnym  i  formacyjnym.  Pełni  tez  funkcję  domu  rekolekcyjnego  ,który 
otwarty jest na różnego rodzaju grupy parafialne i społeczne. 
Kto  szuka  spokoju  ,ciszy  modlitwy  ten  może  udać  się  do  Orlika.  Znajdzie  to,  
czego pragnie. Klasztor ma piękną kaplicę, zadbany przepiękny ogród .Można 
tu spacerować i słuchać szumu drzew.. Znajduje się tu też cmentarz sióstr z tego 
zgromadzenia. 
Każdy szukający P. Boga modlitwy i ciszy może znaleźć dla siebie miejsce. 
Parzyn 
 
 
 
 
Parzyn- 
kasz. Porzin lub Parzeno ,niem. Parczyn, Parszin- mała wieś kaszubska 
w Polsce położona w woj. pomorskim ,w powiecie chojnickim,w gminie Brusy, 
na  obszarze  Zaborskiego  Parku  Krajobrazowego  i  nad  jeziorem  Parzyńskim. 
Wieś jest częścią składową sołectwa Przymuszewo. 
W  latach  1975-1998  miejscowość  administracyjnie  należała  do  woj 
.bydgoskiego. 

I  wzmianka  o  Parzynie    pochodzi  z  1603  roku  .Parzyn    występuje  jako  

młyn  królewski  .  Inicjatywę  założenia  nowego  młyna  starościńskiego    w 
Parzynie należy przypisać Żalińskim. Młynarz w 1632 roku użytkował łąkę przy 
jeziorze  Małe  Głuche  i  jeszcze  dwie  inne  ,położone  w  pobliżu  Leśna.  Później 
użytkował  tylko  grunt  orny    i  posiadał  prawo  do  łowienia  węgorzy.  W  1643 
roku posiadaczem  młyna był  Andrzej Parzyński /Parsinsky, Prędzinsky/ z żona 
Dorotą  .Parzyński  młynarz  był  krewnym  sołtysa  z  Prądzonki  Macieja 
Parzyńskiego  i  Krzysztofa  Parzyńskiego  ,który  od  1645  roku  siedział  na 
pustkowiu w pobliskim Kruszynie.  

Jak pieszość młynów starostwa posiadł młyn po 2  koła , z których płacił 

pobór w 1648 roku. 

W XVI i XVII wieku ma tu miejsce szczególna aktywność osadnicza. 
W  1662 mieszkało tam 16 osób, natomiast w 1772 roku 15 osób. 
W 1772 roku Parzyn występuje również jako młyn królewski. 
W  dwudziestoleciu  międzywojennym  właścicielem  młyna  był  Teodor 

Przewoski  /1889-1976/najpierw    siodlarz,  a  potem  z  wykształcenia  kupiec,  z 
czasem właściciela majątku ,sklepu i karczmy w Leśnie. 

 
Obecnie  jest  to  mała  osada,  kilka  domków,  leśnictwo.  Znajduje  się  tu 

pomnik przyrody-dąb szypułkowy. 

background image

Przebiega  tędy  kajakowy  szlak  Zbrzycy,  który  ma  swój  początek  w 

Sominach lub Leśnie. Długość całego szlaku  wynosi 45 km  i znajduje się  w 
granicach  Zaborskiego  Parku  Krajobrazowego.  Płynie  się  Zbrzycą  przez 
urokliwą  okolicę  wśród  mieszanego  lasu  porastającego  wysokie  strome  brzegi 
Nadleśnictwa Przymuszewo, leśnictwa Parzyn. 

 
 

Peplin 
 
Peplin- 
mała wieś ,śródleśna osada starościńska. Nazwa pochodzi od nazwiska 
Peplińskich  .  Osada  Peplin  pojawia  się  w  1660  roku.  Było  to  pustkowie 
królewskie-mała osada rybacka. 
W lustracji z 1664 roku znalazła się wzmianka o rybaku Peplińskim siedzącym 
‘przy  Suminach  od  granicy  bytowskiej”,  który  płacił  czynsz  od  łowienia  ryb  i 
posiadanej roli. 
W  1665  roku  Mikołaj  Pepliński  otrzymał  przywilej  na  pustkowie  zwane 
Peplińskie  od    aktu  nadania  wsi  Peplin  wystawiony  przez  królową  Marię  
Ludwiki    Gonzagę  ,żonę  króla  Władysława  IV  ,a  po  jego  śmierci  Jana 
Kazimierza ,jako właścicielkę starostwa tucholskiego . 
Pustkowie  to  od  dawien  dawna  było  osadzone  na  borowych  i  piaszczystych 
gruntach . 
W 1665 roku istniał tu młyn królewski. 
Peplin  -dawniejsze  pustkowie  ,występowało  w  1780  roku    ze  Skoszewem  i 
Dunajkami .Wtedy razem te osady liczyły 85 katolików-Polaków i 7 Niemców 
innowierców. 
W 1772 roku właścicielem Peplina był Maciej Pepliński . 
W  1867  roku  zamieszkiwało  tu  58  osób.  W  1892  roku  wieś  zamieszkiwało 
ogółem  85  osób-sami  Polacy.  W  Peplinie  musieli  zamieszkiwać  Niemcy 
ewangelicy ,należący do parafii ewangelickiej w Kosobudach. W 1868 roku ta 
parafia była jedną z najmniejszych na Pomorzu. W końcu XIX wieku w Peplinie  
zamieszkiwało 89 osób.W  1904 roku mieszkało tu  99 osób. 
 
 
Obecnie  mała  wieś  ,osada,  zaledwie kilka  domów  murowanych.  W  1997  roku 
liczba  mieszkańców  wynosiła  35  osób.  Części  wsi-Gapowo,  Wsza  Buda, 
Zielony Dwór 
 
 
Dzieje wsi Przymuszewo na Zaborach 
 
Przymuszewo / Wittersheim/ 
 
 

background image

 
Historia wsi 
 
Przymuszewo  to  wieś  w  woj.  pomorskim,  w  powiecie  chojnickim  ,w    gminie 
Brusy, na Zaborach . 
Wieś  powstała  około  1836  roku  ,kiedy  to  Antoni  Jezierski  sprzedał  ziemię  w 
Lendach 

/1462 

morgi/  Józefowi  Żyndzie  ,poprzednio  urzędnikowi 

państwowemu.  Nowa  posiadłość  otrzymała  znaczącą  nazwę  Zwangshof- 
Przymuszewo.  Około  1850  roku  wdowa  po  Żyndzie  sprzedała  gospodarstwo 
Niemcowi  von  Wintersheim.  Wtedy  wzrost  liczby  Niemców  był  głównie 
efektem przejścia ziemi z rąk polskich w niemieckie ,uprzywilejowania ich przy 
parcelacji  majątków  a  przede  wszystkim  wzrostu  powierzchni  lasów 
państwowych  ,czyli  inaczej  mówiąc  liczby  leśnictw  i      urzędników  leśnych. 
Sporą  grupę  Niemców  stanowili  również  urzędnicy  kolejowi  i  nauczyciele. 
Osobną  nieliczną  grupę  stanowili  Żydzi,  najczęściej  utożsamiający  się  z 
Niemcami. 
W  1890  roku  rząd  niemiecki  odkupił  od  hrabiego  Konigsmarka  majątek  i 
powstały  dwa  leśnictwa  :Laska  i  Przymuszewo  ,powiększane  corocznie  przez 
dokupywanie parcel  od sąsiednich majątków i  zubożałej szlachty kaszubskiej. 
Przed I wojną światową istniał tu dwór- pałac barona/ Freiherr/ von der Recke 
,który  był    właścicielem    całego  Przymuszewa  .Jako  ,że  był  wysoki  i  tęgi, 
ludność  mówiła  „  u  Widra”;  obecnie  dwór  –  budynek  nadleśnictwa  został 
pobudowany  na  miejscu  dawnego  pałacu  baronostwa  i  stanowi  siedzibę 
nadleśnictwa. 
 W  roku  1910  w    Przymuszenie    mieszkało  najwięcej  Niemców-obok    112 
Polaków mieszkało  82 Niemców.  
 
Historia nadleśnictwa  
 
W  1920  roku  po  przejęciu  lasów  przez  rząd  polski  nastąpił  nowy  podział 
nadleśnictw.  
W 1945 roku powiększono powierzchnię o sprywatyzowane majątki. 
 Granice  nadleśnictwa  Przymuszewo  zostały  ustalone  w  dniu  1  stycznia  1973 
roku, gdy w skład nowo utworzonego nadleśnictwa weszły dwa dotychczasowe 
:Laska i Przymuszewo. W ramach nadleśnictwa funkcjonuje 14 leśnictw. 
Obecnie  siedziba  nadleśnictwa  mieści  się  w  wybudowanym  w  1930  roku 
budynku  nadleśniczówki  i  są  mieszkania  dla  nadleśniczego  ustalone    przez 
ówczesną  Dyrekcję  Lasów  Państwowych  w  Bydgoszczy  .W  2000  roku 
przeprowadzono  remont  budynku  i  cały  budynek  przeznaczono  na  biura 
nadleśnictwa.  Niemal  cały  obszar  nadleśnictwa  Przymuszewo  podlega 
ustawowym  formom  ochrony  przyrody.  W  granicach  nadleśnictwa  82  % 
powierzchni  wchodzi w skład Zaborskiego Parku Krajobrazowego ,a blisko 13 
%  w  skald  Północnego  Obszaru  Chronionego  Krajobrazu.  Najcenniejsze 

background image

przyrodniczo  i  krajobrazowo  obszary  nadleśnictwa  objęto  ochroną 
rezerwatową… 
W granicach nadleśnictwa znajduje się ponad 30 przepięknych jezior  różnego 
typu    i  wielkości  .Przepływają  tu  rzeki:  Brda,  Zbrzyca,  Kulawa,  Konecznica, 
Orla Struga ,Niechwaszcz, Parszczenica, Chocina, Mlusienica. Są tu też oczka 
wodne oraz naturalnie zachowane torfowiska śródleśne.  
Na  terenie  nadleśnictwa  znajdują  się  ciekawe  zabagnienia  o  charakterze 
torfowisk  –niskich,  wysokich  lub  przejściowych  .Są  też  pomnikowe  jałowce 
,stanowiska skrzypu wysokiego  w leśnictwie  Bukówki.  Znajdują  się  tu   liczne 
pomniki  przyrody  ,którymi  są  drzewa  z  400  letnim  dębem  „Łokietkiem”  w 
Lasce.  Ciekawe  są  też  ścieżki  przyrodnicze  ,np.  w  „Dolinie  rzeki  Kulawy”  w 
planowanym rezerwacie, w Czernicy, w Kokoszce, Leśnie, w leśnictwie Laska 
Na  terenie  nadleśnictwa  znajdują  się  zagospodarowane  pola  namiotowe  w 
Małych Sworach i w Drzewiczu oraz pola biwakowe i miejsca postoju. 
Nową formą ochrony przyrody na terenie nadleśnictwa są obszary Natura 2000: 
północna część Sandru Brdy ,bór chrobotkowy i stanowisko nietoperzy w Lubni.   
Wieś była dwukulturowa/ Niemcy- ewangelicy ,Polacy- katolicy  / .W niedziele 
Kaszubi  udawali  się  do  kościoła  na  mszę  katolicką    do  Leśna,  a  Niemcy  do 
kościoła protestanckiego do Somin . 
Niemcy i Kaszubi mieszkali tu po sąsiedzku w zgodzie i przyjaźni. Nikt nikomu 
nie robił krzywdy. 
 
Osobowość wsi 
 
Pochodziła  stąd sławna pisarka kaszubska  Anna  Łajming.  Swoje  przemyślenia 
na temat wsi i Kaszub zawarła w napisanej przez siebie trylogii powieściowej i 
innych  dziełach.  Tu  znajduje  się  jej  dom  rodzinny  z  tablicą  upamiętniającą  to 
wydarzenie. Natomiast w pobliskiej szkole jest izba pamięci jej imienia. 
 
Historia szkoły 
 
 
Szkoła podstawowa została zbudowana przez Prusaków  w 1908 roku. Władze 
zaboru pruskiego dbały o rozwój oświaty na poziomie elementarnym ,traktując 
szkolnictwo  na  tych  terenach  jako  podstawowy  instrument  germanizacyjny 
narodu  polskiego.  Choć  polityka  taka  zlikwidowała  analfabetyzm,  to  jednak 
wymierzona  była  przeciw  j.  polskiemu  i  jego  likwidacji  w  ramach  tzw. 
Kulturkampfu.  
Na terenie gminy Brusy powstało swego czasu 18 takich budynków szkolnych, z 
czego  do  dziś  jest  czynna  właśnie  ta  szkoła  w  Przymuszenie.  Zachowała  się 
dzięki determinacji i uporowi mieszkańców wsi. Obecnie w budynku tej szkoły 
znajduje się również muzeum Anny Łajming . 

background image

Szkoły  podobnego  typu    zbudowane  były  z  czerwonej  cegły  z 
charakterystycznym centralnym wejściem dla  uczniów i bocznym wejściem dla 
nauczyciela  .W  budynkach  tych  była  jedna  wielka  klasa  dla  uczniów  i 
mieszkanie  3-pokojowe  wraz  z  kuchnią  dla  nauczyciela.  Nauczyciel  ponadto 
dysponował kilkoma hektarami ziemi ,które należały do szkoły. 
W 1930 roku w szkole uczyło się 49 dzieci. Była jedna klasa,4 oddziały szkolne 
,1 nauczyciel o nazwisku Julian Draśpa. Biblioteka szkolna liczyła 88 książek. 
Potem  szkoła    miała    zmienne  statystyki  ,ale    przetrwała  do  dziś.  W  zeszłym 
roku obchodziła 100-lecie swego istnienia. 
 
 
 
Obecne czasy 
 
 
Obecnie  wieś  tryska  życiem.  Domostwa  czyste,    zadbane,    ,odnawiane  i 
remontowane , kapliczka, tereny zielone ,sklep spożywczy… 
.Życiem kulturalnym i naukowym tętni szkoła… 
Oby tak dalej i jeszcze lepiej . 
 
                                                                                                Janina Głomska 
 
 
Brusy, 24.03.2009 
 
 
 
 
Rolbik 
 
 
I. Etymologia słowa Rolbik 
 
 

background image

 Słowo Rolbik  /kasz. Rolbiek lub Rolbik, Rolbekeniem. Rolbick, dawniej Rubik 

Rulbik,  Rohrbegk,  w  czasie  II  wojny  światowej  –Rollbeck  i 
Rolbick/najprawdopodobniej pochodzi od nazwiska Rulbiecki lub Rolbiecki 
,o czym przekonują dokumenty źródłowe dotyczące powstawania wsi. 

 
 
II. Położenie wsi 
 
  

Rolbik  jest  to  wieś  kaszubska  w  Polsce  położona  w  woj  .pomorskim,  w 
powiecie  chojnickim,  w  gminie  Brusy  na  obszarze  Zaborskiego  Parku 
Krajobrazowego.  W  latach  1975-1998  należała  administracyjnie  do  woj. 
bydgoskiego ,obecnie do woj. pomorskiego. 

Rolbik  jest    miejscowością    położoną  nad  rzeką  Zbrzycą,  leżąca  na 

zachód  od  Małych  Chełmów  ,ok.  8  km  na  zachód  od  Leśna,  6  km  od 
Kaszuby. Odkryto we wsi ślady osadnictwa z epoki kamienia. 

Otoczeniem  tej  wsi  są  ogromne  przestrzenie  sosnowych  lasów  ,  2  jeziora 
lebeliowe  o  najwyższej  klasie  czystości,  piękna,  czysta  przyroda  .W  jeziorach 
masa  ryb  różnych  gatunków.  Znajduje  się  tu  wiele  km  tras  spacerowych  i 
rowerowych.  W  lesie  mnóstwo  jagód,  grzybów  .Są  gospodarstwa 
agroturystyczne. 
 
III. Dzieje wsi 
 
 

Rolbik  -pojawia  się  w  1350  roku  jako  pustkowie  królewskie  z  karczmą 

krzyżacką. 

W Rolbiku jest młyn wodny. Został założony przed 1400 rokiem przy 

karczmie.  Uległ  jednak  szybkiej  likwidacji  z  nieznanych  powodów  tak,  że 
źródła skarbowe z początków XV wieku go nie wymieniają… 

Istnienie  karczmy  i  młyna  nad  rzeką  Rohrbecke  zaświadczają 

krzyżackie dokumenty z roku 1350. Kontrakt na założenie karczmy z 1350 
roku  wystawił  komtur  Konrad  Vullekop  dla  Ehesslaima  ,karczmarza  w 
Rolbiku.  Karczmarz  ten  otrzymał  prawo  sprzedaży  chleba  ,mięsa  ,piwa 
,śledzi i soli ,a ponadto mógł użytkować kawałek gruntu i łakę.Za wszystko 
jako czynsz dawać rocznie 2 grzywny chełmińskie na św. Marcina. 

 Według wzmianki z 1400 młyn roku dawał  roczny czynsz ,pobierany w 

dzień  Oczyszczenia  NMP/2  lutego/  w  wymiarze  aż  9  grzywien  srebra  i  2 
łasztów  żyta.  Najprawdopodobniej  został  zniszczony  w  1433  roku  przez 
działające  wówczas  na  Pomorzu  wojska  polsko-husyckie.  w  1438  roku  nie 
obsadzona  była  karczma  m.in.  w  Rolbiku.  Młyn  przestał  funkcjonować  w  XV 
wieku ,ale karczma nie straciła na znaczeniu. Przetrwała wojnę trzynastoletnią i 
już  po  1503  roku  stale  o  niej  słyszymy.  Istnieje  do  dziś  część  wsi  zwanej 
Rolbik- Młyn ,zwany również  Milachowo- Młyn . 

background image

Po 1466 roku Rolnik był  wsią  królewską. 

Na  początku  XVII  wieku  Rolbik  określany  jest  w  źródłach  już  nie  jako 

samotna leśna karczma ,lecz jako pustkowie ,tj. osada z uprawianymi gruntami. 
Cenne wiadomości o nowej sytuacji przyniósł inwentarz z 1632 roku .Możemy 
w  nim  przeczytać,  że  „  pustkowie  Rulbik  leży  nad  rzeką  Otocznicą  albo 
Młoszenicą,  a  ma  dwóch  possessorów  ,każdego  na  osobnym  siedlisku,  przed 
tym  to  karczmarzowi  zwano”.  Z  jednej  stronie  rzeki  mieszkał  Jan  Kulbicki 
Jarzębaty  ,a  z  drugiej  –Piotr  Giersz.  Obaj  mogli  wykazać  się  odpowiednimi 
przywilejami. 

Przez następne 3 dziesięciolecia stosunki własnościowe w Rolbiku nie 

uległy  zmianie.  Rejestr  podatkowy  z  1648  roku  notuje  wpłatę  z  dwóch 
tutejszych karczem ,a wysokość wpłacanej  kwoty wskazuje, że nie dawały 
one  wielkiego  dochodu.  W  1664  roku  pustkowie  było  w  posiadaniu  Jana 
Kulbickiego i Wojciecha /Albert/Giersza. Giersz używał również nazwiska 
Gnad oraz że siedział w Rolbiku przynajmniej od 1643 roku. Był zapewne 
synem  Piotra  Giersza.  Bliskim  krewnym  Jana  Kulbickiego  był  Krzysztof 
Rulbicki ,odnotowany w 1646 roku jako posiadacz pobliskiego Warszyna.  

Tędy  z  Brus  w  kierunku  Bytowa  przebiegała  wówczas  tzw.  KASZUBSKA 

DROGA. Krzyżacy w 1635 roku przyznali te tereny Janowi Rulbieckiemu. 
Potwierdził to król Władysław IV w 1664 roku. 

Z  czasem  nazwa  rzeki  zmieniła  się  na  Zbrzyca  ,a  dawna  wieś 

niemiecka  wzięła  się  od  mieszkańców  Rolbieckich,  Lorbieckich.  W  1780 
roku  osadę  ,traktowaną  jako  pustkowie,  zamieszkiwało  6  rodzin  /26 
osób/.Na północ od Rolbika Już w czasach I Rzeczypospolitej istniał młyn, 
zwany  Milachowo.  W  1864  roku  nabyła  go  rodzina  Wielewskich.  Tu  w 
czasie  II  wojny  światowej  przez  jakiś  czas  ukrywał  się  ksiądz  płk  Józef 
Wrycza ,przedwojenny proboszcz parafii we Wielu, związany z TOW ”Gryf 
Pomorski”. 

Na początku XX wieku Rolbik liczył 193 mieszkańców. 

 
Ciekawostki o rzece Zbrzycy 
 

Ozdobą  wsi  ,jak  wspomniano,  jest  Zbrzyca-  dopływ  Brdy  .Jest  to  mała 

rzeka  ,miejscami  o  niskim  poziomie  wody  ,płynąca  żwawo  przez  piękne  lasy 
Zaborskiego  Parku  Krajobrazowego.  Obecnie  są  spływy  kajakowe  rzeką  Brdą, 
Zbrzycą, Chociną i Wdą. 
Zbrzyca  stanowi  lewy  dopływ  Brdy-ma    46,8  km  długości  .Płynie  m.in.  przez 
jeziora-  Dywańskie,  Milachowo,  Laska  Księże  ,Długie,  Parszczenica. 
Ważniejsze  miejscowości  położone  nad  Zbrzycą  to    Sominy,  Kaszuba,  Robik, 
Widno.  Lewostronnym  dopływem  jest  Młosina,  a  prawostronnym  Kulawa, 
Słonecznica, Byroń.  Zbrzyca swe źródło ma w jeziorze Duży Bełk w okolicach 
Dziemian. Ujście posiada w rzece Brdzie , w jeziorze Widoczno.  
A oto dalsze dzieje wsi. 

background image

W 1867 roku wieś należała do parafii w Leśnie - było wtedy 203 parafian, a w 
1904  roku  193  osoby.  Ewangelicy  zamieszkali  w  XIX  wieku  w  Rolniku, 
należeli do parafii Sominy w powiecie bytowskim . 
I polskim wójtem w Rolbiku po I wojnie światowej był Wojciech Poeplau. 
W  Rolbiku  w  1923  roku  Warnka  Szymon  i  Przytarski  Konstantyn  mieli 
odpowiednio 3 i 4 robotników stałych do pracy w swoich gospodarstwach. 

W  1935  roku  obszar  gminny  wsi    Rolbik  obejmował  wieś  Rolbik  i 

Milachowo,  na  terenie  których  zamieszkiwało  wtedy  155  osób  .Obwodem 
wójtowskim  były  Małe  i  Wielkie  Chełmy  ,sołtysem  był  Stefan  Gierszewski—
rolnik, a ławnikami Augustyn Kręcki- handlarz i Teca Piotr-rolnik. 
Po II wojnie światowej funkcję sołtysa pełnił w Rolbiku Antoni Kręcki. Powstał 
tu  sklep  spożywczy.  Po  II  wojnie  światowej  Rolbik  liczył  14  budynków 
mieszkalnych /5 zniszczonych w czasie wojny /  i 21 gospodarczych  ,z których 
6 również uległo zniszczeniu.  

Po  II  wojnie  światowej  dnia  11.04.1945  roku  gospodarstwo  Franciszka 

Kręckiego  w  Rolbiku  zostało  rozparcelowane.  Ze  102,75  ha  najwięcej,  bo  aż 
85,53  ha  przejęło  Nadleśnictwo  Laska.  Resztówkę  przejęła  gmina  Leśno  w 
marcu 1950 roku . 

Do  Czapiewic  ,Rolbika,  Wysokiej  Zaborskiej  i  Leśna  należą  pola  o 

wspólnej nazwie Dworznica ,sygnalizującej ich dawną przynależność do dworu. 
 
 
 
Ludność 
 

W roku 1662 w Rolbiku zamieszkiwało 21 osób, a w 1772 roku było 26 

mieszkańców. 

W 1867 roku zamieszkiwały tu 203 osoby. 
Według  „Księgi  chrztów  parafii  Leśno:„W  1892  roku  zamieszkiwało  tu 

ogółem  223  osoby,  w  tym  218  Polaków  ,5  Niemców  ewangelików  .Te  same 
liczby  podaje  Stefan  Ramułt  w  swojej  „Statystyce  ludności  kaszubskiej  w 
Brusach i okolicy w końcu XIX wieku”. 

W 1904 roku Rolbik liczył 194 osób. 
W 1921 roku mieszkało tu 167 osób,  w 1931 – 159 osób, w 1937 roku-

167 osób. 

Między  I  a  II  wojną  światową  ponad  50  ha  gospodarstwo  w  Rolbiku 

posiadali  Franciszek  Kręcki-    103  ha,  Konstanty  Przytarski-  216  ha,  Szymon 
Warnke-244  ha.  Większość  areału  stanowiły  lasy  i  nieużytki  oraz  łąki  i 
pastwiska. 

W roku 1931 roku Rolbik posiadał 758 ha gruntu, a zamieszkiwało tu 161 

osób.  W  tymże  roku  na  159  osób  142  były  zatrudnionych  w  rolnictwie,  1  w 
handlu,8 w przemyśle ,reszta w innych działach polskiej gospodarki. 

W 1944 roku zamieszkiwały tu 203 osoby. 

background image

W 1945 roku w Rolbiku zamieszkiwało 216 osób ludności polskiej. Inne 

narodowości tu nie występowały . 

W  1997  roku  zamieszkiwało  tu  110  osób.  Przez  około  100  lat  wieś  się 

wyludniła o połowę. 
   
 
 
 
 
 
Szkoła  
 

W  1894  roku  była  1  izba  lekcyjna  ,ale  nie  było  tu  szkoły  z  czerwonej 

cegły. Szkoła to był drewniany budynek parterowy z altanką. Tu urodził się w 
1922 roku kaszubski poeta o pseudonimie Jan Zbrzyca ,czyli Stanisław Pestka.  

W  1930  roku  w  Rolbiku  było  32  dzieci  w  I  klasie  .Oddziałów  było  4, 

książek-  84  ,  nauczycieli  -jeden  –Alojzy  Pestka  od  1922  roku  .Posiadał  jeno 
mieszkanie i areał ziemi -1,75 ha. Od 1922 roku kierownikiem i nauczycielem 
szkoły był Alojzy Pestka, ojciec Stanisława-poety. 

W  listopadzie  1941  roku  w  szkole  we  wsi  uczyło  się  27  uczniów  ,  z 

których 3 było wpisanych na   3 i 4 niemiecką listę narodowościową/nln/.  
Po II wojnie  organizatorem szkoły we wsi był również  Alojzy Pestka. 

Po 1945 roku uruchomienie szkół nie było zadaniem łatwym. Wymowny 

jest początek kroniki z Rolbika”:  

„Szkoła  istnieje  w  tutejszej  miejscowości  od  1890  roku  .Do  roku  1920 

była  pod  zarządem  pruskim.  Po  przejęciu  Pomorza  przez  władze  polskie  staje 
się szkołą polską i była czynna do 1 września 1939 roku. Z chwilą wtargnięcia 
wojsk  niemieckich  na  tereny  Polski  została  w  tutejszej  szkole  przerwana 
normalna  nauka  szkolna.  Przez  cały  czas  okupacji  nie  odbywała  się  tu  żadna 
nauka.  Dopiero  z  dniem  1  czerwca  1945  roku  zostaje    nauka  w  szkole 
wznowiona.  Pracę  obejmuje  była  nauczycielka  Pestkowa  Gertruda  w  bardzo 
ciężkich i trudnych warunkach ,nieomal cały sprzęt szkolny z wyjątkiem map i 
globusa zaginął. Budynek szkolny był bardzo zniszczony ,brak częściowo okien 
,drzwi i pieców .Po usunięciu największych braków rozpoczęto naukę szkolną.. 
Do szkoły zgłosiło się 32 uczniów ,którzy z wielkim zapałem i ochotą zabrali się 
do nauki. Rok szkolny kończy się z dniem 21 lipca 1945 roku . 

Zapiski  w  kronice  w  szkole  w    Rolbiku    obejmują  lata  1945-1947  oraz 

1965-1973  ,a  są  dziełem    Alojzego  Pestki    i  Elżbiety  z  Cisewskich 
Grzywaczowej. 

W  roku  szkolnym  2004/2005  szkoła  w  Rolbiku  jest  filią  szkoły 

podstawowej w Wielkich Chełmach .Razem uczęszcza do Wielkich Chełmów i 
Rolbika 116 dzieci .Dyrektorem szkoły jest mgr Jarosław Nakielski. 
 

background image

 
Przynależność do stowarzyszeń. 
 
 

Do  Towarzystwa  Pomocy  Naukowej  na  przełomie  XIX  /  XX  wieku  z 

siedzibą  w  Toruniu  należały  4  osoby  ze  wsi-Szymon  Warnka,  Franciszek 
Czapiewski,  Józef  Gielewski  Franciszek  Kręcki,  którzy  płacili  po  1  marce 
składek członkowskich. 
 
Czasy współczesne 
 

W Rolbiku urodził się w 1929 roku Stanisław Pestka- publicysta, działacz 

kaszubski  i  poeta,  podpisujący  swe  kaszubskie  teksty  pseudonimem  Jana 
Zbrzyca.  Pseudonim  zaczerpnął  od  rzeki  ,która  przepływa  przez  jego  rodzinną 
wieś.  Pan  S.  Pestka w  swej  twórczości porusza  ważne i  ciekawe  dla  Kaszub i 
Pomorza  tematy  kulturalne,  społeczne  i  polityczne.  Dwa  tomy  jego  poezji 
opisują  realia południowych  Kaszub  ,rodzinnych  stron poety.  W  1975  roku  za 
swoją  twórczość  został  uhonorowany  Medalem  Stolema  przyznawanym  przez 
Studencki Klub ”Pomorania”. 

We  wsi  znajduje  się  szkoła  podstawowa,  stanowiąca  filię  Szkoły 

Podstawowej im. Stanisława Sikorskiego w Wielkich Chełmach. 
W centrum wsi usytuowany jest sklep spożywczy. 
Powoli rozwija się tu turystyka i agroturystyka. 
Na  wylocie  z  jednej  strony  wsi  jest  usytuowana    figura  Najświętszego  Serca 
Pana  Jezusa . Nieco dalej jest też figura Matki Bożej zbudowana w 1918 roku 
jako wotum dziękczynne za  odzyskanie niepodległości i  powrót do Polski po I 
wojnie światowej. Z kolei na rozwidleniu dróg w kierunku 2 jezior i do Kaszuby 
stoi krzyż .Jest zadbany i obramowany. 

Wieś  sprawia  miłe  wrażenie,  jednak  czas  jak  gdyby  się  tu  zatrzymał  na 

nieco dłużej … 
Rudziny 
 
 
Rudziny-  kasz.  Rudzenne,  Redzene  ;  niem.  Rudzini  ,a  w  latach  1942-1945 
Rautenbruch  
 
Wieś kaszubska .Zamieszkuje w niej 85 osób. Leży na trasie Chłopowy  -Huta-
Rudziny-  Osowo,  w  województwie  pomorskim,  powiecie  chojnickim,  gminie 
Brusy. 
Kiedyś znajdowała się tu ruda, która służyła do wytopu szkła w  miejscowości 
sąsiedniej zwanej Hutą od huty szkła. 
Do wsi dociera autobus PKS. Wieś ma dostęp do Internetu. Są tu działki leśne 
na sprzedaż. 

background image

Skoszewo 
 

Wieś  w  woj  .pomorskim,  pow.  chojnickim,  na  Zaborach  na  zachodnim 

brzegu Jeziora Somińskiego przy samej granicy z okręgiem bytowskim. 
 
 

Wieś,  jako  osiedle  karczmarskie,    powstała  w  1603  roku  i  nazywała  się 

Wróbel.   W czasie późniejszym karczma w  Skoszewie nie występuje ,zaś sama 
osada konsekwentnie od 1772 roku  nazywana jest pustkowiem  królewskim . 
W 1632 roku siedziało tu 2 pustkowian- Adrian Dąbrowski i Marcjan Wróbel. 
Żaden  z  nich  nie  posiadał  stosownego  przywileju  ,ani  królewskiego  ,ani 
starościńskiego.  Synem  Marcjana  był  najpewniej  Jan  Wróblik  ,odnotowany  w 
1647  roku  wraz  z  żoną  Jadwigą  i  synem  Andrzejem  w  najstarszej  księdze 
metrykalnej parafii bruskiej. Bratem Jana był Jakub Wróbel ,o którym wiadomo, 
że  siedział  w  Skoszenie  w  1664  roku  ,posiadając  przywilej  od  starosty 
Stanisława  Albrychta  Radziwiłła  ,potwierdzony  w  1653  roku  przez  króla  Jana 
Kazimierza.Użytkował on  w tym  czasie grunt  Jana,  dając  mu  z  tego  tytułu 10 
korcy  zboża  rocznie.  Trzecim  pustkowianinem    Koszewskim  w  1664  roku był 
Stach Kulbicki ,który posiadane gospodarstwo odkupił wcześniej od Stanisława 
Kłopotka. Trzeba zauważyć, że w rejestrze poborowym z 1648 roku nie figuruje 
Skoszewo lecz pustkowie o nazwie Wróbel /Wrobl/, z którego należny podatek 
zapłacony został wspólnie z Windorpem. 
W 1662 roku w Skoszenie zamieszkiwało 28 osób ,a w 1772 roku 27 osób. 
W 1772 roku Skoszewo posiadało 4 właścicieli- Andrzeja Rubienskiego, Józefa 
Peplińskiego, Walentego Pawlickiego i Jana Jażdżewskiego. 
W 1918 roku było tu 146 Polaków i 23 Niemców. 
 
.Po  ustanowieniu  w  1920  roku  granicy  polsko-  niemieckiej  została  po  stronie 
polskiej.  W  1935  roku  został  poświecony  krzyż  w  Skoszewie.  Dziś  wieś 
agroturystyczna. 
 
Sominy 
 
 
Wieś  w  woj.  pomorskim,  pow.  chojnickiem,  w  gminie  Brusy  .Leży  między 
Jęziorami  Somińskim  a  Dywańskim.  Jest  to  malownicza  wieś  letniskowa  na 
północnym  krańcu  Jeziora  Somińskiego  ,z  ośrodkami  letniskowymi  stadnina 
koni  ,kwaterami  agroturystycznymi.  Zachowała  się  tu  zabytkowa  szkoła, 
owczarnia      i  drewniany  luterański  zbór  ,obecnie  kościółek  pod  wezwaniem 
Matki  Bożej  Królowej  Polski  .Do  1945  roku  była  to  wieś  niemiecka 
zdominowana przez luteran. 
Warszyn 
 

background image

 
Warszyn –inne nazwy – Warsin 
Wieś  położona  w  województwie  pomorskim,  w  powiecie  chojnickim  ,gminie 
Brusy. 
               Była  to  śródleśna  osada  starościńska  ,pustkowie  królewskie, 
odnotowane  I  raz  w  kwietniu  1646    roku  i  mieszkającym  tam  Krzysztofem 
Kulbickim    z  żoną  Genowefą.  W  1664  roku  siedział  w  Warszynie  Szymon 
Laskowski, trzymając tam włókę gruntu i posiadając przywilej wydany w 1659 
roku przez królową Ludwikę  Marię.  W  1772  roku  właścicielem  Warszyna  był 
Mikołaj Lepak. 

Wieś stanowi gniazdo rodziny Warsińskich .Przodkowie wzięli nazwisko 

od  osady  lub  odwrotnie-raczej  odwrotnie.  Warsińskich  w  Polsce  jest  około  80 
osób. 540 z nich mieszka w województwie pomorskim głównie na Kaszubach i 
Kociewiu. 
Wieś wyludniła się pod koniec XIX wieku. 
              Obecnie 

wieś  znajduje  się  na  terenie  Zaborskiego  Parku 

Krajobrazowego. Jest to obszar chronionego krajobrazu. 
Wieś  jest  otoczona  lasami.  Warto  wybrać  się  tu  na  grzybobranie  .Jest  jezioro 
Warszyn. Jako że powiat chojnicki należy  w dolinie Wisły większość powiatu 
chojnickiego leży w dorzeczu rzeki Brdy należących do dorzecza rzeki Wdy. 
 
 
Kiedyś występował tu rak szlachetny ,był zagrożony wyginięciem i dlatego do 
dziś nie przetrwały raki w jeziorach i rzekach. 
We  wsi  znajduje  się    leśnictwo  i  dom  pracowników  leśnych  ,  podlegające 
nadleśnictwu Przymuszewo. 
Były pozostałości po II wojnie światowej w postaci serii wybuchów. 
 
Jezioro  Warszyn  o  powierzchni  19,7  ha,  będące  własnością  publiczną  w  XX 
wieku    zostało  sprzedane  przez  dyrektora  ZPK  prywatnej  osobie  -p. 
Granowskiemu, który je ogrodził i przeznaczył dla własnych celów. 
Widno  
 
 

Jest to śródleśna niewielka  miejscowość nad Zbrzycą  w gminie Brusy, 

usytuowana  nad  rzeką  Zbrzycą  ,  gdzie  znajduje  się  odrestaurowany 
starosłowiański piec chlebowy. 

Pierwsze  wzmianki  o  Widnie  jako  pustkowiu  królewskim  pochodzą  z 

1686  roku.  W  roku  1710  wymieniona  wieś  w  dokumentach  kościelnych  jako 
wieś  należąca  do  parafii  w  Leśnie.  W  1772  roku  ,gdy  pustkowie  zwane  też 
Nową Laską , objął   niejaki Ignacy Orłowski . 

background image

 

Rozwój wsi nastąpił w XIX wieku. W 1870 roku wieś liczyła 200 

mieszkańców i działała tu jedyna w okolicy szkoła podstawowa. Na 
pocz.  XX  wieku  właściciele  największego  gospodarstwa  w  Widnie 
odsprzedali  majątek  fiskusowi,  który  wkrótce  oddała  go  pod 
zalesienie. Do poł.  XX wieku prawie cała ziemia Widna znalazła się 
we władaniu lasów państwowych i została zalesiona. 

Obecnie  w  odrestaurowanym  piecu  chlebowym  piecze  się  chleb  według 

starych  przepisów.  Obiekt  ten  jest  położony  przy  drodze  w  centrum  wsi  przy 
skrzyżowaniu dróg gruntowych. Istnieje obejście edukacyjne Zaborskiego Parku 
Krajobrazowego przy piecu chlebowym, który jest miejscem letnich festynów.  

Corocznie obchodzi się tu w lipcu-sierpniu  „Święto chleba” . 
Przy  leśniczówce  rosną  3  pomnikowe  lipy  drobnolistne  i  jest  niewielkie 

pole widokowe . 

Wyodrębniona terytorialnie część wsi nosi nazwę Kubinowo. 
Odbywa się tu spływ kajakowy. 

 
 
Dzieje wsi Wielkie Chełmy 
 
 
Wielkie  Chełmy-
niewielka  wieś  kaszubska  w  powiecie  chojnickim  ,woj. 
pomorskim ,w gminie Brusy ,na trasie Brusy- Swornegacie, położona na terenie 
Borów Tucholskich. 
Nazwa Chełmy pochodzi od niemieckiego „ Cholm”- wzgórze. 
W  czasie  II  wojny  światowej  nazywana  Gross  Chełm.  Obecnie  potocznie 
nazywana- Duże Chełmy .Zamieszkiwało  w niej w 2008 roku 294 osób 
 
 

 
 
Historia wsi 
 
Początki wsi Wielkie Chełmy 
 

I wzmianka o wsi pochodzi z 1344 roku. 
 W  1377  roku  mistrz  krzyżacki  nadał  połowę  tej  wsi  na  prawie 

chełmińskim niejakiemu Wacławowi. Wieś wtedy  rycerska. 
 W  archiwach  zachowały  się  dokumenty  z  okresu  krzyżackiego  nadające  na 
prawie chełmińskim połowę Chełmów Więcławowi i jego bratankowi, a drugą 
połowę  Łowiszowi  i  jego  braciom..  Być  może  fakt  ten  ma  związek  z 
ukształtowaniem się ostatecznie 2 osad- Małych i Wielkich Chełmów. 

background image

Początkowo  była  to wieś  Chełmy,  która została  z  czasem  podzielona na 

Stare  i Nowe Chełmy /1400 rok/. Podział ten utrzymał się po roku 1466 ,tyle że 
nazwano je  Wielkie i Małe Chełmy. 

Najpierw dzisiejsze Wielkie  Chełmy  były  wsią  rycerską  ,a  od 1400  roku 

szlachecką . 

Przywilej  nadany  Chełmom  z  1526  roku  wymienia  6  dziedziców 

Chełmów  .Tyle  też  figuruje  w  rejestrze  poborowym  z  1570  roku  ,ale  już  z 
przypisaniem ich do Wielkich lub Małych Chełmów. I tak w Chełmach siedzieli 
:Stencel  Lutowski  na  półtorej  włóce  z  ogrodem,  Jakub  Chełmowski  na  5 
włókach i Wojciech Czarnowski na 2 włókach ,zaś w Małych Chełmach : Albert 
Czarnowski  na  2  włókach  oraz  Jakub  i  Stanisław  Chełmowscy  razem  na  12 
włókach. 

Łącznie 

było 

tam 

użytkowanych 

niespełna 

łanów/włók/,podzielonych  między  3  posiadaczy,  a  w  Małych  Chełmach  -14 
włók w dwóch faktycznie działach, bowiem Jakub i Stanisław Chełmowscy nie 
podzielili jeszcze swojego dziedzictwa.  

Zupełnie  odmienny  obraz  ukazał  rejestr  z  1648  roku  .Wielkie  Chełmy 

miały  w  czasie  sporządzania  spisu  tylko  dwóch  właścicieli  ,tj.  Alberta 
Wieckiego i Michała Lewald -Jezierskiego, natomiast Małe Chełmy /łącznie 30 
włók/  aż  8  właścicieli  -jakiegoś  Sarnowskiego,  /może  raczej  Czarnowskiego/, 
Czapiewskiego,  Wysockiego  ,Dawidowicza,    Krzysztofa  Chełmowskiego 
,Marcina Chełmowskiego oraz Jakuba i Piotra Chełmowskich. 

Wiecki zapłacił podatek z 5 włók, zaś Jezierski z 14,5 i czterech ogrodów. 
 
 
Historia rodu Jezierskich-właścicieli Wielkich Chełmów 
 
 
 
W Małych Chełmach w 1648 roku większość działów liczyła od 2 do 3 

włók. Więcej miał tylko Wysocki- 6, najwięcej Marcin Chełmowski-10, a Jakub 
i Piotr Chełmowscy siedzieli wspólnie na 5 łanach. Nie można wykluczyć ,że w 
Małych Chełmach rozdrobnienie majątkowe było jeszcze większe.  

W 1662 roku Jezierski był już posiadaczem całej wsi ,płacąc podatek od 

siebie, żony ,trzech synów i córki.  

W  dobrach  wielkochełmskich  Michał  Jezierski  przeprowadził  w  latach 

30-tych  XIX  wieku  szereg  inwestycji  ,stawiając  nowe  budynki  na  folwarkach 
.Między innymi zbudował i wydzierżawił smolarnię w Asmusie. Stefan Sikorski 
w  odniesieniu do podobnych  pustkowi  –folwarków  zastosował  również system 
dzierżawy  ,zdobywając  w  ten  sposób  fundusze  na  rozwój  głównego  folwarku 
Wielkich  Chełmów.  W  ciągłej  dzierżawie  znajdował  się  młyn  i  gospodarstwo 
/131  morgów  ziemi/  w  Młynku  .  Ogółem  do  Stefana  Sikorskiego  należało 
wówczas    2664  morgów  ziemi  ornej  ,z  czego  poza  Młynkiem  na  Wielkie 
Chełmy  przypadało  2013,  na  Asmus-  231,Starc-158  i  Płęsno-131/.Dzierżawcy 

background image

oprócz    określonego  czynszu  zobowiązani  byli  do  innych  świadczeń  na  rzecz 
dworu.  

W  1836  roku  Antoni  Jezierski  sprzedał  należącą    do  niego  ziemię  w 

Lendach  /1462  morgi/  Józefowi  Żyndzie  ,poprzednio  urzędnikowi 
.państwowemu .Nowa posiadłość otrzymała nazwę Zwangshof- Przymuszewo. 

Około 1850 roku wdowa po Żyndzie sprzedała gospodarstwo Niemcowi 

von Wietersheim. 

Dobra  w  Wielkich  Chełmach najpierw dzierżawili    Lewald-  Jezierscy  ,a 

majątek  w  Wielkich  Chełmach  i  Leśnie  od  1844  roku  był  już  w  posiadaniu 
Antoniego Jezierskiego. Do niego należało także kilka okolicznych folwarków. 
Oprócz Wielkich Chełmów jedną z posiadłości rodu Jezierskich było sąsiednie 
Leśno. 

 Po  śmierci  w  1837  roku  właściciela  Wielkich  Chełmów  Michała 

Jezierskiego  jego  bezdzietny  spadkobierca  z  Leśna  Antoni  Jezierski    /stary 
kawaler/    w  testamencie  z    1844  roku  swoją  spadkobierczynią  uczynił 
siostrzenicę Annę z Gentzendorf- Grabowskich Sikorską ,a w razie jej śmieci jej 
dzieci  –Stefana  ,Pawła  i  Agatę.  Takim  sposobem  po  jej  śmierci    właścicielami 
tych dóbr zostali synowie Stefan i Paweł-pierwszy w Wielkich Chełmach, drugi 
w Leśnie.   

 Przedstawiciele  rodu  Jezierskich  piastowali  stanowiska  ławników  i 

sędziów sądów ziemskich. Niektórzy zdobywali wykształcenie uniwersyteckie . 
Wybierano  ich  także  do  trybunału  koronnego  w  Piotrkowie  Trybunalskim  i 
trybunału skarbowego w Radomiu.  

 

Stefan Sikorski 
Jeszcze  za  życia  Antoniego  Jezierskiego  najstarszy  syn  Władysława  i 

Anny  Sikorskich  -Stefan  był  dzierżawcą  dóbr  rycerskich  Wielkie  Chełmy.  Na 
mocy  decyzji  matki  z  1848  roku  został  ich  właścicielem.  Jego  brat  Paweł 
odziedziczył  Leśno  i  Lendy.  Brat  Stefan  ponadto  był  obciążony  spłatami  na 
rzecz brata Pawła i siostry Agaty Komierowskiej

Stefan Sikorski  kupił folwarki Tuchlin w powiecie kartuskim i Jeleńcz w 

powiecie  bytowskim.  Był  najbogatszy  na  Kaszubach.  Zajmował  II  miejsce  /za 
Władysławem Wolszlegierem z Scheonfeldu /Nieżychowice/. 
Tak  więc  w  roku  1848  pałac  drewniany  Jezierskich    był  już  w  posiadaniu 
rodziny  herbu  Cietrzew  Sikorskich,  pochodzących  z  Sikorzyna  w  powiecie 
kartuskim ,którzy przejęli go jako darowiznę od rodziny Lewald Jezierskich.  
Właśnie Władysław Sikorski, mąż Anny z Grabowskich , spadkobierczyni dóbr 
Wielkie Chełmy , dzierżawca różnych majątków na Pomorzu, dał początek linii 
związanej z Wielkimi Chełmami i Leśnem. 

background image

Syn  Władysława Sikorskiego  – Stefan dbał o edukację  swych dzieci- 2 

synów  Stefana  skończyło  studia  i  podjęło  praktykę  prawniczą,  a  3-ci  syn 
Stanisław  został  inżynierem  budownictwa.  Dalszych  3  przygotowywano  do 
zawodu rolnika.  

W 1887roku Stefan Sikorski dokonał podziału majątku między 9 dzieci, 

zabezpieczając  siebie  i  żonę  materialnie.  W  wyniku  umowy  dobra  Tuchlin  i 
Jeleńcz otrzymał Mieczysław. Dobra Antonin oraz łąki i bagna  wsi Rolbik wraz 
z prawem rybołówstwa na rzece Zbrzyca otrzymał Kazimierz. 
Wielkie Chełmy, folwark Młynek i Asmus otrzymał Stanisław.  

 

 

 
 
Historia majątku Wielkie Chełmy za Sikorskich 
 
 
  
Dwór w Wielkich Chełmach  
 

 

Rodzina  Sikorskich    najpierw    zamieszkiwała  ten  dwór  drewniany  – 

pozostałość  po  rodzinie  Lewald-  Jezierskich  .Dwór    murowany  w  Wielkich 
Chełmach powstał w latach 1852-1853 i został zbudowany przez Sikorskich w 
miejsce  poprzedniego  dworu  drewnianego  rodziny  Jezierskich  z  końca  XVIII 
wieku. Nowy dwór był  parterowym budynkiem  o 4 wieżyczkach w rogach. 

 Do współczesnych rozmiarów rozbudowano go w latach 1908-1909. Dwór był 
otoczony pięknym parkiem , którego fragmenty zachowały się do dziś  -obecnie 
około 20 drzew to pomniki przyrody. 
Późniejsze  zmiany  w  pałacu  dotyczyły  przebudowy  wnętrz.  Reprezentuje  styl 
neogotycki.  

Po  pożarze  w  1932  roku  został  przebudowany  w  1937  roku.  W  latach 

1940-1945 został po raz drugi przebudowany. Był masywny, murowany z cegły 
okalał  go  park  i  sadzawka.  Tak  jest  do  dziś  z  niewielkim  zmianami. 
Reprezentuje  styl  neogotycki.  Pałac  w  posiadaniu  rodziny  Sikorskich 
pozostawał od 1847 roku od 1947 roku.. 
Jak wspomniano, po śmierci S. Sikorskiego  majątkiem liczącym 900 ha zajęła 
się  żona  Anna  Sikorska.  Po  pożarze  w  1932  roku  pałac  został  przebudowany/ 
1937  roku/.Następnie  pałac  w  latach  1940-1945  został  po  raz  drugi 
przebudowany.  

background image

Po II wojnie światowej był dostosowany  do potrzeb mieszkaniowych ,a potem 
dostosowano budynek do potrzeb szkoły.  

Sporo ciekawych ludzi gościł ten pałac w czasach największej prosperity 

majątku. Byli to m. innymi: 
1/ wybitny językoznawca krakowski- prof. Kazimierz Nitsch 
2/ prezydent RP- Stanisław Wojciechowski 
3/ przywódca Narodowej Demokracji- Roman Dmowski 
4/ generał Józef Haller 
5/  kompozytor  ,  twórca  melodii  do  „  Roty”  Marii  Konopnickiej  oraz  opery  „ 
Legenda Bałtyku” – Feliks Nowowiejski 
6/ przyjaciel domu- ksiądz Feliks Bolt. 
Niecodzienna  jest  doprawdy  historia  tego  majątku  i  tych  ludzi,  których 
Opatrzność  skierowała  na  te  niezbyt  urodzajne  tereny,  leżące  pośród  lasów  i 
jezior  głębokich  i  pięknych,  w  sercu  Borów  Tucholskich  w  przepięknym 
Zaborskim  Parku  Krajobrazowym  ,  gdzie  usłyszysz  śpiew    skowronka  i  ciszę 
lasów, szum strumyka i  znajdziesz zapisaną kartę w bibliotecznych zbiorach , i 
wygłoszoną strofę apelową o naszych antenatach zacnych, a niegdysiejszych. 
 
Szkoła podstawowa w Wielkich Chełmach  
 
 W latach 60-tych powstała  tu szkoła podstawowa. 
Modernizowany i dostosowywany do potrzeb szkoły budynek dawnego dworu 
w latach 90-tych XX wieku doczekał się nowego dachu i elewacji,  oraz nadania 
imienia...  Obecnie  mieści  się  w  nim  Szkoła  Podstawowa  im.  Stanisława 
Sikorskiego. Szkoła przybrała imię Stanisława Sikorskiego dnia 1.09.1999 roku 
.Tablicę  pamiątkową  patrona  odsłonił  jego  wnuk  Stanisław  Donimirski  z 
Warszawy. 
W  holu  szkoły  -znajdują  się2  gabloty,  w  których  zamieszczono  archiwalne 
zdjęcia rodziny oraz historię rodu Sikorskich. 

Warty  obejrzenia  jest  dawny  park  przypałacowy  z  licznym 

starodrzewiem. Znajduje się tu kilkanaście pomników przyrody... 

 W  1945  roku  w  wyniku  realizacji  reformy  rolnej  majątek  został 

rozparcelowany  pomiędzy  40  rodzin  chłopskich..  Niektórzy  z  nich  z  początku 
zamieszkiwali w pałacu, by później przenieść się do własnych domów. 
W  1967  roku  przeprowadzono  remont  pałacu,  a  w  styczniu  1968  przeniesiono 
do  niego  Szkołę  Podstawową  z  Małych  Chełmów  ,  która  istnieje  do  dziś.  Jej 
pełna  nazwa  brzmi  :  Szkoła  Podstawowa  im.  Stanisława  Sikorskiego  w 
Wielkich  Chełmach.  Długotrwałym  jej  dyrektorem  jest  mgr  biologii  Jarosław 
Nakielski. 
Trzeba  wspomnieć,  iż  około  1870  roku  istniała  w  Wielkich  Chełmach  szkoła 
podstawowa .Do jej obwodu  należała szkoła podstawowa w Małych Chełmach. 
Funkcjonowała  wtedy  1  klasa.  Nauczycielem  kierującym  był  Andrzej  Fethke. 
Uczyło się w niej 103 dzieci katolickie. Innowierców nie było.  

background image

Obecnie szkoła mieści się obecnie w dawnym pałacu rodziny Sikorskich. 

Jak  wspomniano,dnia  1  września    1999  roku  przyjęła  imię  Stanisława 
Sikorskiego-ziemianina pomorskiego ,działacza narodowego, twórcy i opiekuna 
polskich  organizacji  gospodarczych    i  w  odrodzonej  Polsce  starosty 
chojnickiego.  

Obecnie  szkoła  jest  sześcioletnią  szkołą  podstawową  o  strukturze 

organizacyjnej klas I-VI. 

Do obwodu szkoły należą :Wielkie Chełmy, Małe Chełmy, wybudowanie  

Małe  Chełmy/niektóre  numery/  ,  Antoniewo,  Asmus  ,Młynek,  Krównia, 
Czarnowo  -wyb./wybrane  numery  /,  Rolbik,  Widno,  Laska,  Czyczkowy-
wybudowanie 34. 

Szkole  Podstawowej  w  Wielkich  Chełmach  podlega  filia  w  Rolniku  z 

klasami łączonymi 0-III. 

Szkoła  posiada  bibliotekę  ,czytelnię,  salę  do  gimnastyki  korekcyjnej.  W 

szkole dzieci na życzenie rodziców uczą się języka kaszubskiego. Działają kółka 
zainteresowań. 

Nauka prowadzona jest na jedną zmianę.  
Otoczeniem  szkoły  jest  park  podworski    przepięknymi  alejkami  i 

jeziorkami oraz boisko sportowe.  

 

 
 
 
 
Majątek w wielkich Chełmach  
 
 

Od 1847 roku majątek przeszedł w posiadanie rodziny Sikorskich, herbu 

Cietrzew.  

Głównym źródłem dochodu majątku Stefana Sikorskiego w latach 1848-

1863  była  produkcja  roślinna-  żyto,  groch,  jęczmień  sprzedawane  na  rynkach 
Bytowa,  Chojnic  i  Gdańska-za  pośrednictwem  kupców  i  na  jarmarkach. 
Mniejsze  ilości  sprzedawano  w  Brusach,  Czersku,  Kościerzynie  ,a  nawet  w 
Nakle. Na II miejscu stała hodowla- owce/wełna/, konie ,świnie, cielęta i woły. 
Zbywano je w Bytowie, Lęborku Chojnicach. Na III miejscu był dochód z lasu-
drewno, smoła, węgiel, terpentyna, dalej dzierżawy i cegielnia. 
Od 1856 roku gospodarkę w Antoninie przejął w swe ręce Kazimierz Sikorski. 
Wprowadzono tam płodozmian, podobnie jak w Wielkich Chełmach.  

Wśród  pracujących  na  folwarku  Wielkie  Chełmy  około  roku  1862 

pracowały  4  grupy  robotników:  czeladź  ,czyli  służba  domowa  ,parobcy, 
„dziewki  „  pracujące  w  oborze  i  stajniach,  deputatnicy,  zaciężni  komornicy  i  
wolnonajemni. 

background image

W Chełmach była czeladź, zazwyczaj stanu wolnego,  w 1850 roku na folwarku 
w  Antoninie  oprócz  wolnego  utrzymania  i  mieszkania  otrzymywała  roczne 
wynagrodzenie w gotówce. Ponadto otrzymywała też jednorazową premię. 
Deputatnikami  byli  rzemieślnicy  i  niektórzy  robotnicy  folwarczni,  pełniący 
funkcje ekonoma ,owczarza, kowala, borowego, ogrodnika ,rataja ,fornala.. Byli 
to najczęściej ludzie żonaci , których rodziny również pracowały na folwarku.. 
Wynagrodzenie otrzymywali w formie deputatu/zboże, kartofle/,mieli prawo do 
kawałka roli ,mieszkania, opału.. i określonej gotówki. Najliczniejszą kategorię 
stanowili  komornicy  ,czyli  robotnicy  pracujący  na  tzw.  zaciąg..  Niekiedy 
nazywano  ich  robotnikami  dniówkowymi.  Oprócz  mieszkania  i  deputatu  , 
kawałka  roli  otrzymywali  dniówkową  płacę  pieniężną….Ich specyficzna praca 
polegała  na  tym,  że  musieli  stawać  do  pracy  na  zawołanie  w  ramach  odrobku 
określonej  liczby  dni  lub  przez  cały  rok  za  zapłatą.  Do  pracy  stawali  też 
członkowie  rodziny  komornika.  Wolnonajemnych  zatrudniano  w  okresach 
natężonej  pracy  w  gospodarstwie-  przy  wykopkach,  żniwach  ,sianokosach 
,kopaniu  torfu,  melioracjach.  Poza  tym  byli  wolni  i  mogli  pracować  ,gdzie 
chcieli.  Majątek  ten  obejmował  liche  ziemie,  nie  najlepszej  klasy  /  przewaga 
klasy VI ziemi / ,z przewagą okolicznych lasów. Najczęściej rosło tu żyto, owies 
i ziemniaki. 
Zasadnicza część majątku znajdowała się w we wsi Wielkie Chełmy, a folwarki 
powstawały w Krówni. Tam też zawiązała się osada robotnicza . 
W  majątku  Wielkie  Chełmy  dominowała  produkcja  roślinna  przy  znacznej  i 
wzrastającej  roli  hodowli.  Przed  I  wojną  światową  do  Chełmów  sprowadzono 
wolnonajemnych jako robotników sezonowych z Królestwa Polskiego. 
W życiu codziennym folwarków dochodziło do konfliktów dwór- robotnicy. Dla 
przykładu w Chełmach za wywiezienie 1 taczki mchu z lasu Sikorskich zostało 
ukarane  grzywną…  Dochodziło  do  konfliktów  o  wynagrodzenie  za  pracę, 
utrzymanie  inwalidów  lub  rodzin  po  ofiarach  nieszczęśliwych  wypadków.  W 
Archiwum  Sikorskich  w  Archiwum  Państwowym  w  Bydgoszczy  zdumiewa 
ilość teczek dokumentujących sprawy sadowe dot. procesów o kradzież drewna, 
szkody robotników i okolicznych rolników na wielkochełmskim majątku. 
W 1887 roku Stefan Sikorski podzielił swój majątek między dzieci –drzewostan 
był własnością wszystkich dzieci ,a ziemia-grunt należał do syna Stanisława .  
 
Pochodzenie rodu Sikorskich 
 

Sikorscy wywodzą swój ród  z Kaszub z Sikorzyna w powiecie kartuskim, 

lecz w XIX wieku przenieśli się na Kujawy, a w I połowie XIX wieku przenieśli 
się na Pomorze ,raczej wrócili niemal dokładnie na sto lat. Rodzina Sikorskich 
posiadała herb Cietrzew.  

Sikorscy  byli  dzierżawcami  licznych  majątków  na  Pomorzu-szczególnie 

Stefan, który był dzierżawcą Wielkich Chełmów, a decyzją matki w 1848 roku 
został ich właścicielem. Młodszy jego brat Paweł odziedziczył Leśno i Lendy. 

background image

Szczególnie  gospodarka  Stefana  przyniosła  dobre  efekty  ,pozwalając  mu  w 
niedalekiej przyszłości zakupić nowe majątki. 
 Źródłami  dochodów  Sikorskich  była  gospodarka  rolna  –produkcja  roślinna- 
żyto,  groch  ,jęczmień  oraz  hodowla-owce/wełna/,konie,  świnie,  cielęta,  woły 
oraz  dochód  z  lasu/drewno  ,węgiel  ,smoła,  terpentyna/,różne  dzierżawy  i 
cegielnia. 

Efektem  tego  był  wzrost  zamożności  i  pozycji  majątkowej  rodziny 

Sikorskich. 
Stefan  Sikorski  gospodarował  w  Wielkich  Chełmach  do  1886  roku.  Z  
wygospodarowanych  zysków  zakupił  2  nowe  majątki  :  Jeleńcz  w  pow. 
bytowskim  oraz  w  1885  roku  Tuchlin  w  pow.  kartuskim..  W  połowie  XIX 
wieku  dobra  chełmskie  stawiały  Sikorskiego  w  rzędzie  średniozamożnej 
chojnickiej  szlachty  .  W  30  lat  później  pozwalały  go  zaliczyć  do  właścicieli 
największych  polskich  majątków    powiecie  ,po  Wolszlegierach  z  Szenfeldu  i 
Melanowa.  Po  nabyciu  Puchlina  i  Jeleńcza  Stefan  Sikorski  należał  do 
najbogatszych w powiecie i na  terenie Kaszub oraz w całej prowincji. 
Jego syn Stanisław kontynuował dzieło ojca.  
 
 
 
Stanisław Sikorski  
 
 

Stanisław  Sikorski,  urodzony  9.02.1855  roku  przejął  Wielkie  Chełmy  w 

wieku  32  lat.,  czyli  właśnie  w  1887  roku..  Majątek  ten  liczył  wtedy  z 
przyległościami 2995 ha ziemi./ Płęsno, Asmus, Młynek, później Antoniewo/ 

Stanisław  Sikorski  w  1896  roku  zakupił  Mileszewy  w  powiecie 

brodnickim/  rodzinny  majątek  żony/,  Rakowice  leżące  w  Ziemi  Lubawskiej  i 
takim  sposobem  stał  się  najbogatszym  polskim  właścicielem  na  Kaszubach. 
Jednak  majątek  Wielkie  Chełmy  to  był  słaby  rejon  społeczno-  gospodarczy. 
Folwark powstał  w Krówni,  gdzie  zawiązała się  też  osada  robotnicza.  Majątki 
Sikorskiego  Mileszewy  i  Rakowice  stanowiły  zatem  podporę  kapitałową 
Wielkich  Chełmów,  rezydencji  rodziny.  Z  chwilą  objęcia  go  przez  rodzinę 
Sikorskich  składał  się  z  zasadniczej  części  majątku  usytuowanej  w  Wielkich 
Chełmach, a folwarki powstawały w Krówni. Tam zawiązała się z czasem osada 
robotnicza.  

W  majątku  w  Wielkich  Chełmach    na  przełomie  XIX  i  XX  wieku 

dominowała  produkcja  roślinna  przy  znacznej  i  wzrastającej  roli  hodowli. 
Znaczne  dochody  właściciele  majątku  uzyskiwali  też  z  gospodarki  leśnej  , 
dzierżaw i cegielni. 

Stanisław  Sikorski  ,  syn  Stefana,  po  zostaniu      właścicielem  Wielkich 

Chełmów w 1886 roku starał się o rozwój tego majątku i tych nieurodzajnych 

background image

ziem.  Był  typowym  organicznikiem  zaboru  pruskiego  i  bardzo  dbał  o  swe 
włości. 

 Zastosował  płodozmian  i  nowy  materiał  siewny  ,  co  spowodowało  wzrost 
plonów.  Wprowadził  również  mechanizację  rolnictwa-  mechanizował  uprawy, 
zwiększał  nawożenie.  Na  polach  majątku    można  było  zobaczyć  nowoczesne 
maszyny rolnicze- żniwiarki do zbioru zbóż, a do omłotów młockarnie parowe. 

Wielkie  Chełmy  przed  I  wojną  światową  posiadały  już  traktor  i  lokomobile, 
używane jako siła pociągowa do ciężkich pługów i kultywatorów. 

Stanisław Sikorski w 1887 roku otrzymał ziemię i las ,w spadku ,w tym 

majątek w Wielkich Chełmach. 

W rok później sprzedał znaczną część drzewostanu –około 2000 morgów 

kupcom żydowskim z Poznania, wykorzystując spławność Brdy. W 1892 roku 
Stanisław Sikorski zaproponował sprzedaż 2000 morgów powierzchni zrębowej 
i  pozostałych  3095 morgów  lasu  wraz  z  ziemią  fiskusowi.  Umowę  po  długich 
przygotowaniach podpisano w 1895 roku . 

W  1894  roku  stan  majątku  –własność  Stanisława  Sikorskiego  Wielkie 

Chełmy  z  folwarkami  Asmus  ,Młynek  i  Pleśno  ogółem  liczył  3145,69  ha  .Na 
terenie majątku były tartak parowy ,młyn wodny, cegielnia. Stanisław  Sikorski 
przejął też majątek w Ubogiej i Zbeninach . Na przełomie XIX i XX wieku w 
produkcji roślinnej dominowało żyto i ziemniaki ,przy znacznym udziale upraw 
nasiennych seradeli ,łubinu, grochu.  
Wprowadzono  mechanizację  upraw-lepsze  pługi,  brony,  siewniki,  radła,  wały, 
opielacze.  Zwiększono  nawożenie.  W  majątku    w  Wielkich  Chełmach 
stosowano  do  sprzętu  zboża  żniwiarki  ,a  do  omłotów  młockarnie  parowe. 
Chełmy  posiadały  przed  I  wojną  światową  traktor  i  lokomobile  używane  jako 
siła pociągowa do ciężkich pługów i kultywatorów. 

Od  1907  roku  Stanisław  Sikorski  wydzierżawiał  kilkadziesiąt  działek  o 

przeciętnej  powierzchni  30  morgów  /zazwyczaj  ziemie  gorszego  gatunku  i 
odległe  od  majątku  /  ,położonych  głównie  w  pobliżu  wsi  Czyczkowy.  Ci 
dzierżawcy  składali  odpowiednią  kaucję,  płacili  czynsz  dzierżawny    ,a  także 
zostali  zobowiązani  do  określonej  robocizny  .Na  tych  zasadach  Sikorski 
wydzierżawił ponad połowę swoich gruntów rolnych . 
Zyski  z  folwarku  ,z  gospodarki  rolnej  i  ze  sprzedaży  lasów  umożliwiły 
Stanisławowi  Sikorskiemu  zakup  dwóch  majątków  w  Ziemi  Chełmińskiej  .W 
1896  kupił  Mileszewy  –majątek  rodzinny  żony  ,  Anny  z  Łyskowskich,  córki 
wybitnego  ziemianina,  działacza,  teoretyka  i  praktyka  pracy  organicznej  w 
zaborze  pruskim  ,Ignacego  Łyskowskiego.  Kilka  lat  później  ,  w  1903  roku 
wykupił z rąk niemieckich majątek Rakowice ,posiadający gorzelnię ,spółkową  
mleczarnię  i  bogaty  park  maszynowy.  Gorzelnię  wybudował  Sikorski  też  w 
Mileszewach. Od 1909 roku dzierżawił dodatkowo pobliski majątek Czekanowo 
,należący do księżnej Marii z Narzyńskich  Ogińskiej ,właścicielki Jabłonowa. 

background image

Całością gospodarki tych odległych majątków kierował dawny administrator w 
Chełmach  ,właściciel  majątku  Kruszka  ,Antoni  Owsiany.  Majątki  te  były 
nastawione na głównie na hodowlę i przynosiły wyższy dochód niż Chełmy. 
Potocznie  mówiło  się  ,że  pracują  na    utrzymanie  rodowej  posiadłości 
Sikorskich.  Stamtąd  sprowadzano  do  Chełmów  bardziej  wydajne  zboża  i  inne 
rośliny  oraz  lepszej  rasy  owce  i  bydło.  Majątki  chełmińskie  były  też  źródłem 
dodatkowych  kapitałów  ,które  Sikorski  jako  ziemianin  lokował  poza 
rolnictwem,  w  przemyśle  i  handlu.  Był  m  .in.  udziałowcem  założonej  w  1897 
roku  spółki  Holzindustrie  Herman  Schutt  w  Czersku  ,do  której  należały  jako 
filie  zakłady  przemysłu  drzewnego  także  w  Bydgoszczy  i  w  Szczecinku 
.Mniejsze kapitały lokował szambelan w przedsiębiorstwach handlowych .Były 
to firmy : Kassner Comp.- handel maszyn i urządzeń rolniczych w Bydgoszczy 
oraz Konsumowi Dom Towarowy w Chełmnie założony w 1901 roku .Większe 
sumy lokował Sikorski w bruskim „Kupcu”, a przede wszystkim w „Bazarze” . 
Poza dwoma ostatnimi ,inne przedsięwzięcia handlowe, podobnie jak spekulacje 
na  giełdzie  hamburskiej  w  handlu  kawą  i  saletrą  chilijską  ,nie  przynosiły 
Sikorskiemu zysków ,a raczej straty. 
Podstawowym  miejscem  lokaty  kapitałów  były  dla  niego  ziemia  i  produkcja 
rolna. One też przynosiły największe zyski i decydowały o pozycji Sikorskiego 
wśród pomorskiego ziemiaństwa. 
Podobnie jak szambelan Sikorski ,ale na znacznie mniejszą skalę ,lokowali swe 
kapitały  w  przemyśle  i  handlu  Sikorscy  z  Leśna  i  Główczewscy  z  Kaszuby  i 
Lamka. 
Sikorski  z  Chełmów  udzielał  kredytów  hipotecznych  ziemianom  ,a  także 
kupcom  i  rzemieślnikom  ,  nie  izolując  się  w  ten  sposób  od  ówczesnego  życia 
gospodarczego ,rynku pieniężnego i ekonomiki w powiecie. 
Syn  Stefana-Stanisław  Sikorski  z  Wielkich  Chełmów  za  zyski  z  folwarku  ,z 
gospodarki  rolnej  i  sprzedaży  lasu  przeznaczył  na  zakup  2  majątków  w  Ziemi 
Chełmińskiej- w 1896 roku kupił Mileszewy- rodzinny majątek żony, a w 1903 
roku  wykupił  z  rąk  niemieckich  majątek  Rakowice.  Od  1909  roku  dzierżawił 
dodatkowo  pobliski  majątek  Mileszewom-  Czekanowo  od  właścicielki 
Jabłonowa.  Majątki  chełmińskie  były  źródłem  dodatkowych  kapitałów 
/szczególnie  z  hodowli/,które  Sikorski  lokował  także  poza  rolnictwem-w 
przemyśle  i  handlu.  Majątki  te  miały  lepsze  warunki  naturalne  i  przynosiły 
kilkakrotnie  wyższy    dochód  niż  Wielkie  Chełmy  .Stanisław  Sikorski  był 
udziałowcem  założonej  w  1897  roku  spółki  Holzindustrie  Herman  Schutt  w 
Czersku,  a  mniejsze  kapitały  lokował  szambelan  w  przedsiębiorstwach 
handlowych,  np.  w  firmie  Kassner  et  Comp-handel  maszyn  i  urządzeń 
rolniczych  w  Bydgoszczy  oraz  w  Konsumowym  Domu  Towarowym  w 
Chełmnie założonym w 1901 roku. Większe sumy lokował w bruskim „Kupcu”, 
a przede wszystkim w „Bazarze”. Jednak głównym miejscem lokaty kapitałów 
były ziemia i produkcja rolna. 
Stanisław Sikorski był od 1903 roku członkiem ogólnopomorskiego komitetu   

background image

Centralnego  Komitetu  Wyborczego  /CKW/  na  Prusy  Zachodnie  i  Warmię 
.Pełnił  tam  funkcję  jego  sekretarza  i  kasjera.  Z  chwilą  powstania  CKW  w 
Poznaniu  ,obejmującego  wszystkich  Polaków  w  Rzeszy  Niemieckiej 
,reprezentował w nim Prusy Zachodnie.  
Stanisław  był  dobrym  gospodarzem,  bardzo  pracowitym  człowiekiem  i 
obrotnym społecznikiem. Stale poszerzał stan swego posiadania o majątki leżące 
w  Ziemi  Chełmińskiej.  W  powiecie  chojnickim  należał  do  najbogatszych/  I 
miejsce/,  a  w  całej  prowincji  należał  do  15  najbogatszych.  Miał  szerokie 
możliwości  prowadzenia  wszechstronnej  gospodarki  rolnej.  Źródłem  zysków  i 
kapitałów, oprócz rolnictwa , było umieszczenie kapitałów w przemyśle, handlu 
i działalności finansowej. 
Stanisław cieszył się dobrą opinią i poważnym zaufaniem. 
Brał czynny udział w życiu gospodarczym .Organizował Bank Ludowy , spółki 
„ Kupiec”, „ Ceres” i „ Baza „ w Brusach. Był zaangażowany w codzienną pracę 
polskich  organizacji  kulturalno-  oświatowych,  a  także  ruch  wyborczy.  Był 
wielbłądem organizacyjnym w Towarzystwie Pomocy Naukowej dla Młodzieży 
Prus  Zachodnich/  TPN/  .Był  również  posłem  do  sejmu  pruskiego  ,  gdzie 
reprezentował  ludność  polską.  Pełnił  zresztą  wiele  funkcji  o  charakterze 
urzędowym  lub  społecznym  ,  związanych  z  administracją  pruską,  np.  był 
przełożonym  samodzielnego  okręgu  administracyjnego,  tzw.  obszaru 
dworskiego  Wielkie  Chełmy,  patronem  szkół  w  Lendach,  Wielkich  i  Małych 
Chełmach, opiekunem biedoty i sierot. Był też lojalnym obywatelem zaborczego 
państwa.  Należał  także  do  niemieckich  organizacji  społecznych/  w  zasadzie 
płacił tylko składki/.   
W  1903  roku  wystawiono  jego kandydaturę  na  posła do parlamentu  w  okręgu 
chojnicko-tucholskim  ,gdzie  jako  ziemianin  i  reprezentant  stronnictwa 
konserwatywnego  przegrał  z  Wiktorem  Kulerskim  –redaktorem  „Gazety 
Grudziądzkiej’ .W 1908 roku wybrano go posłem do sejmu pruskiego z okręgu 
lubawskiego. 
Jako  człowiek  dozoru  kościelnego  zajmował  się  sprawami  gospodarczymi 
kościoła i plebani w Brusach..   

W  1914  roku    w  uznaniu  zasług  dla  rodzimej  społeczności  i  Kościoła  został 
mianowany  przez  Piusa  X    szambelanem  papieskim.  Było  to  odznaczenie 
honorowe. 

W  1920  roku  został  starostą  komisarycznym    powiatu  chojnickiego.  W  1922 
roku odznaczony był Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.  
W  1923  roku  został  zwolniony  z  funkcji  starosty  za  prowadzenie  pobłażliwej 
polityki  wobec  Niemców  osiadłych  na  tych  terenach  ,  z  którymi  niegdyś 
prowadził  interesy  jako  ziemianin  i  handlowiec.  Obecnie  w  Starostwie 
Powiatowym  w  Chojnicach  znajduje  się  tablica  upamiętniająca  wydarzenie 
sprawowania urzędu starosty przez Stanisława Sikorskiego w latach 1920- 1923. 

background image

W 1923 roku Stanisław Sikorski posiadał obszar 501 ha i zatrudniał 42 stałych 
robotników, natomiast Edmund Sikorski w Leśnie miał 1295 ha . 
W okresie międzywojennym S. Sikorski posiadał ogólną powierzchnię gruntów 
952  ha,  w  tym  ziemi  ornej  618  ha,  łąk  i  pastwisk-  49  ha,  lasów  170  ha 
,nieużytków 35 ha.  

W  1926  roku  został  członkiem  Związku  Pomorskiego  mającego  na  celu 
wzmocnienie  państwowości polskiej  na  Pomorzu  i  wszechstronne  działanie na 
rzecz rozwoju tej dzielnicy. Był więc patriotą o skrystalizowanych poglądach na 
świat i ludzi. 
Zmarł w 1929 roku i został pochowany w rodzinnym grobowcu  w mauzoleum 
na cmentarzu przykościelnym  w Brusach. 

Osobowość Stanisława Sikorskiego często stawiano młodym za wzór do 

naśladowania  i  to  nie  bez  podstaw.  Zapamiętany  został  bowiem  jako  dobry 
gospodarz,  człowiek  pracowity,  religijny,  szlachetny,  oszczędny,  uczciwy  i 
skromny.  Spełniał  się  całkowicie  w  kulcie  pracy  organicznej-  był 
systematyczny,  samodzielny,  solidny  .  Posiadał  umiejętność  godzenia  różnych 
spraw,  bez  przekreślania  wartości  zabawy  i  gościny.  Takim  go  ogólnie 
zapamiętano. 
W  roku  1928  majątek  został  przekazany  w  administrację  Józefowi 
Główczewskiemu  z  Kaszuby.  /Józef  Główczewski  był  dalekim  kuzynem  pani 
Pruszak, żony Alojzego –ziemianina z Krojant./, a  od 1932 roku dzierżawcy. 

Stanisław  Sikorski  opuścił  ten  świat    dnia  29.06.1929  roku.  Potem 

rządziła  w  nim  żona  Anna  z  Łyskowskich  Sikorska.  Była  to  osoba  niskiego 
wzrostu,  przysadzista  ,  o  czarnych  farbowanych  włosach,  pełna  werwy  i 
temperamentu.  
Po śmierci męża zajęła się więc gospodarstwem liczącym 900 ha. Jej synowie 
gospodarowali  samodzielnie  we  własnych  majątkach  .Była  również 
współorganizatorką  i  prezeską  Towarzystwa  Ziemianek  Polskich  na  Pomorzu. 
Jest  też  autorką  „  Baśni  kaszubskich”  wydanych  w  1921  i  1923  roku  w 
Bydgoszczy. 
Od 1932 roku do  chwili wybuchu II wojny światowej pozostawał on częściowo 
w dzierżawie Józefa Główczewskiego

Pani  szambelanowa  jeszcze  w  lipcu  1939  roku  zrobiła  u  siebie    w 

Wielkich  Chełmach  „  Zjazd  młodzieży”  ,  na  którym  młodzi  ludzie  bawili  się 
doskonale.  
Na  dzień  przed  wybuchem    II  wojny  światowej    pani  Anna  opuściła  Wielkie 
Chełmy  i  udała  się  do  swego  syna  Jana  zamieszkałego  w  Warszawie.  Tam 
spędziła wojenny czas, tzn. do 1944 roku. Po powstaniu warszawskim zmarła w 
miejscowości Sorbin niedaleko Kielc. Tam  w Generalnym Gubernatorstwie w 
latach  1939-1944  spotkała  się  z  żoną  ziemianina  Alojzego  Pruszaka  z  Krojant. 

background image

Pani  Pruszakowa  była  już  wdową.  Jej  męża  zabili  Niemcy  w  1939  roku  w 
Igłach.  
 
 

 
 
 
 
Przechodzenie majątków z rąk niemieckich w ręce polskie 
 
 

Wydarzeniem  o  charakterze  politycznym  było  nabycie  majątku  w 

Zbeninach. 
Stanisław Sikorski wraz z  Leonem Jantą -Połczyńskim z Wysokiej koło Tucholi 
niejako  podstawiony  jako  I  nabywca,  nabyli  ten  majątek    w  Zbeninach  od 
Niemca  i  sprzedali  go    w  roku  1909  Józefowi  Chrzanowskiemu  –
Wielkopolaninowi ,rządcy  w Wielkich Chełmach.  
Był to niewątpliwie sukces społeczności polskiej w powiecie chojnickim. 
W  1890  roku  na  79  wielkich  majątków  w  powiecie  ,6  stanowiło  własność 
fiskusa, 73 znajdowało się w rekach prywatnych ,aż 58 należało do Niemców ,a 
tylko  15  do  Polaków.  Warto  podkreślić  ,że  większość  z  owej  15-tki  stanowili 
ziemianie z okolicy Brus. 
 
 
 
 
 Udział Sikorskiego w Banku Ludowym i instytucjach kredytowych.  
 

Jak  pisze  Stanisław  Sikorski”  Na  wiosnę  roku  1883  roku  przejąłem 

administrację  gospodarstwa  na  Wielkich  Chełmach,  pod  okiem  ojca.  W  tym 
samym  czasie  popadł  Bank  Ludowy  w  Brusach  w  kłopotliwe  położenie  …” 
Stanisław  Sikorski  ,którego  wybrano  zaocznie  na  walnym  zebraniu  został 
przewodniczącym  Rady  Nadzorczej.  ”Chcąc  nie  chcąc-zauważa  Sikorski- 
musiałem ten urząd przyjąć. Udało się bank zreorganizować i wyprowadzić na 
tory pomyślnego rozwoju ,tak, że dzisiaj jest jedną z najpoważniejszych spółek 
bankowych  na  Pomorzu”.  Wyrazem  rozwoju  instytucji  był  stały  wzrost  liczby 
członków  ,wysokości  depozytów  i  udziałów,  oraz  funduszu  rezerwowego, 
pochodzącego  z  części  zysków  spółki.  Kapitały  własne  banku  umożliwiały 
szeroką  działalność  kredytową  ,gwarantowały  siłę  ekonomiczną  instytucji. 
Wartość  udzielanych  kredytów  była  zwykle  wyższa  niż  wysokość  depozytów 
czy  spłaconych  długów  ,co  świadczy  o  wielkim  zapotrzebowaniu  na  kredyt. 
Głównymi  klientami  banku  byli  chłopi  /około  75  %/,a  ziemianie  tacy  jak 
Sikorscy  dostarczali  zwykle  depozytów  ,często  z  patriotycznych  pobudek 

background image

,lokując  swoje  kapitały  w  bruskiej  spółce.  Ziemianie  stanowili  w  spółce  5% 
członków,  a  przemysłowcy  i  rzemieślnicy  11-12  %  ,przy  czym  w  liczbach 
bezwzględnych  do  I  wojny  światowej  nastąpił  3-krotny  wzrost  liczebności 
przemysłowców  i  rzemieślników.  Jest  to  zjawisko  wyjątkowe  dla  nielicznych 
spółek. Sytuacja w bruskiej spółce była odbiciem burzliwego rozwoju polskiego 
rzemiosła  i  handlu  u  schyłku  XIX  wieku  Przez  długie  lata  był  on  jedynym 
bankiem  polskim  na  Kaszubach.  W  1910  roku  bank  po  kolejnej  modyfikacji 
Przewodniczącym Rady był bez przerwy od 1883 roku do swej śmierci w 1929 
roku  Stanisław  Sikorski  .Przez  wiele  lat  najbliższym  współpracownikiem 
Sikorskiego był Piotr Przewoski –pierwotnie właściciel karczmy, potem sklepu i 
restauracji  z  hotelem  ,w  którego  budynku  miał  siedzibę  bank.  Był  dyrektorem 
banku ,a w zarządzie banku m.in. zasiadła jego syn Stefan. 
Bank  Ludowy  w  Brusach  przez  udzielanie  kredytu  chłopom  ułatwiał  im 
unowocześnianie  gospodarstw  oraz  zabezpieczał  przed  bankructwem  i 
przejściem ziemi w ręce niemieckie. W samych Brusach w oparciu o kapitały i 
ludzi  pracujących  w  banku  powstawały  nowe  spółki  ,będące  przejawami 
ekspansywności  omawianej  instytucji.  Były  to  spółki  handlowe”  Kupiec”  i 
„Bazar” oraz handlowo- produkcyjna „Ceres”. przyjął nazwę „Bank Ludowy” –
spółka z nieograniczoną poręką w Brusach./nieograniczona poręka oznaczała ,że 
w razie bankructwa członkowie spółki współodpowiadają za jej interesy całym 
swym majątkiem ,a przy ograniczonej poręce jedynie do wysokości udziałów/ . 
Procent wkładów był nieco niższy /zwykle 4 % / od oprocentowania pożyczek 
/5  %  /,co  zapewniało  instytucji  pokrycie  kosztów  administracji  i  niewielkie 
zyski. 
Pomyślny rozwój banku bruskiego był w dużej mierze owocem pracy członków 
Rady Nadzorczej i mianowanych przez nią członków zarządu.  
 
Udział Sikorskich w Towarzystwie Pomocy Naukowej  
 

Stefan  Sikorski  był  również  w  latach  1853-1865  był  kasjerem 

Towarzystwa Pomocy Naukowej na powiat złotowski. W 1897 roku na parafie 
Brusy  i  Leśno  kasjerem  został  jego  syn  Stanisław  ,który  wprowadził  nowe 
metody  skupiania  członków  i  gromadzenia  funduszy  organizacji.  Dzięki  temu 
powiat chojnicki wyróżniał się stosunkowo wysoką liczbą członków 1913 roku 
zajął I miejsce /112 członków/.W skali całego TPN było to zjawisko wyjątkowe. 
Największy legat dla TPN pochodził od brata Stanisława-Kazimierza  w postaci 
zapisu testamentowego z 1900 roku. 
 
II wojna światowa 
 

W  1939  roku  pałac  w  Wielkich  Chełmach  zajęli  Niemcy.  Objął  go  w 

zarząd Treuhander/ powiernik/ Otto Boodtstein, który przebywał tu krótko , tj. 
do czasu powołania go na stanowisko Amtskommissara / wójt/ w Leśnie, gdzie 

background image

pełnił  tę  samą  funkcję  w  majątku  stanowiącym  przedwojenną  własność 
Edmunda Sikorskiego, brata Stanisława. 
Na miejsce Boodtsteina w Wielkich Chełmach przybył SS-man /Volksdeutsch z 
Wielkopolski/ Fryderyk Dewers/ Duwers, Devers/. Zarządzał tym majątkiem do 
1943  roku.  Jesienią  1943  roku  został  skierowany  jako  zarządca  do  majątku  w 
Żabnie ,wsi odległej od Brus o około 4 km na południe. 

Wtedy  do  Wielkich  Chełmów  wprowadził  się  Nordman  /Nordtman/  z 

oddziałem SS, a nowym powiernikiem został Niemiec Kaepke.. 

 W  pałacu  w  Wielkich  Chełmach  usadowiło  się    SS  i  Jagdkommando  . 

Rezydował  też  sztab  Nordtmana  Niemcy  dokonali  przebudowy  pałacu. 
Zrobiono mieszkania dla wyższych funkcjonariuszy SS i biura SS.  
Oddział  SS  i  kompanią  karną  zakwaterowano  w  dwóch  murowanych  i  trzech 
drewnianych  barakach.  W  murowanym  budynku  mieściła się stajnia dla  około 
50  koni  i  magazyn  sprzętu  samochodowego.  Maksymalnie  stacjonowało  tu 
około 200 żołnierzy i około 150 osób z karnej kompanii, dla której wydzielono 2 
drewniane baraki znajdujące się w otoczeniu pałacu. Staw przypałacowy służył 
teraz  Niemcom.  Dewers  zarybił  go  szlachetnymi  gatunkami  ryb,  którymi 
częstował na ucztach okolicznych notabli.  

W  czasie  II  wojny  światowej  w  tym  gospodarstwie  pracowali  najemni 

robotnicy/  jeńcy  wojenni bez  statusu  jeńca  wojennego,  robotnicy  przymusowi, 
okoliczna  ludność  .Pałac  służył  oprawcom  za  miejsce  przesłuchań  i  kaźni  dla 
tych Polaków , którzy nie chcieli wpisać się na Deutsche Volksliste , czy byli 
partyzantami. Często z pałacu dochodziły krzyki, bicie więźniów i ich płacz. 
W  piwnicy,  gdzie  trzymano  zakładników  i  więźniów  ,  zaznaczono  miejsce 
pamięci .  

Dnia  18.1.  1945  roku  garnizon  wojskowy  z  Wielkich  Chełmów 

ewakuował  300  osób  do  Doliny  Śmierci  w  Igłach.  Byli  to  powstańcy 
warszawscy i więźniarki z obozu karnego w Koronowie.  

W  1945  roku  w  wyniku  reformy  rolnej  majątek  został  skonfiskowany  i 

rozparcelowany. Dwór przeznaczono na szkołę ,a ziemię rozparcelowano. 
Resztówką  po  rozparcelowanym    majątku  Sikorskich  zarządzał  po  wojnie 
Edmund Goebel / żyjący w latach 1907-1973 /. 
 
 
 
Stosunki narodowościowe 
 
 

W  Wielkich  Chełmach  Asmusem  i  Młynkiem,  Płęsnem  i  Starcem 

zamieszkiwało w końcu XIX wieku według „Statystyki ludności kaszubskiej w 
Brusach  i  w  okolicy  w  1931  roku  ”    Stefana  Ramułta    351  Kaszubów,  oraz 6 
ewangelików, ,6 Polaków-  katolików, 45 Niemców- ewangelików ,czyli razem 
410 mieszkańców .W Małych Chełmach z Antoninem i Pieckiem zamieszkiwało 

background image

397  Kaszubów  katolików,  3  Polaków  –katolików  ,2  Niemców-ewangelików 
.czyli ogółem 402 osoby. 
Źródła utrzymania ludności w Wielkich Chełmach w 1931 roku-na 765 osób w 
rolnictwie  było  zatrudnionych  715,w  handlu  -3,w  przemyśle-4,w  skarbie 
państwa-23,w dobroczynności 1,inne-19. 
 
 
 

Klub sportowy 
 
 
Klub  Sportowy  TEMIS-  BRDA  Wielkie  Chełmy-  B-  klasa  posiadający 

własną stronę internetową.. 
 
 
Windorp 
 
Etymologia 
 
Nazwy występujące w źródłach-do 1772 roku- Ikendorf, Winkendorf,  Wińdorp, 
Winkidorp,  Winkendorf  .Do  XVIII  wieku    wieś  nosi  zróżnicowane  nazwy- 
Veikendorph,  Winkendorf,  Winkidorf  czy  Ikendorf    ,  w  latach  1942-1945-
Niemcy  nazywali  ją  Windorf  .We  wszystkich  notowaniach  występuje  człon-
„dorf”  wskazujący    jednoznacznie  na    niemieckie  pochodzenie  nazwy  i 
oznaczający raczej wielką wieś gburską niż jednodworczą osadę. Można zatem 
przypuszczać ,że osada powstała jeszcze w czasach krzyżackich. 
Wieś leży 13 km na północny –zachód od Brus,33 km na północ od Chojnic. 
 
Dzieje wsi 
 
 

Rejestr czynszowy z 1438 roku wymienia niezidentyfikowany bliżej młyn 

zaborski o nazwie Winkensmole .Młyn dość szybko upadł. W  1450 roku nie ma 
już go w wykazie. Nazwa mogła przetrwać i później dać podwaliny pod nazwę 
wsi powstałej w tym samym miejscu   

W  1570  roku  była  tu  opustoszała    karczma  królewska  z  nieokreślonym 

bliżej  kawałkiem  ziemi  ,przynoszącym  starostwu  bardzo  niewielki  dochód.  W 
późniejszych  czasach  było  to  pustkowie  królewskie.  W  latach  1632-1648 
siedział w nim Jan Kurk, zapisany też w źródłach jako Jan de Winkendorf. To 
on  zapewne  w  1636  roku  uzyskał  w  kancelarii  Władysława  IV  dokument 
,zatwierdzający  wcześniejszy  przywilej,  wydany  przez  starostę  Macieja 
Żalińskiego /1569-1602/. W 1662 roku mieszkało tam 11 osób . 

 

background image

Potomkiem  Jana był  najpewniej  Krzysztof  Kurek,  trzymający  pustkowie 

w  1664  roku  z  przynależnym  gruntem,  łąką  i  prawem  do  szynkowania  piwa, 
który również był w posiadaniu wspomnianego przywileju królewskiego.  

Nazwa  osady  swą  obecną  formę  przyjmuje  dopiero  w  połowie  XVIII 

wieku . W 1772 roku liczba mieszkańców wynosiła 28 osób. Właścicielem wsi 
byli wtedy Łukasz Windorpski i Józef Windorpski. 

W 1867 roku mieszkało tu 68 osób, a w 1094 roku 65 . 
Około 1918 roku Windorp i Parzyński Młyn zamieszkiwało 171 Polaków 

i 5 Niemców. 

W 1931 roku zamieszkiwało we wsi 171 osób, z tego 154 w rolnictwie. 
Wykaz gmin i obszarów dworskich z bruskiej okolicy wg stanu na dzień 

31  marca  1933  roku  rejestruje  ,że  do  miejscowości  Windorp  należały  wsie-
Windorp, Białałata, Gapowo ,Parzynek, Peplin. Poczta i obwód wójtowski były 
dla Windorpia w Przymuszenie i Leśnie. 

Dnia 31.12.1945 roku mieszkało tu 97 osób 
Wieś  w  latach  1975-1998  administracyjnie  należała  do  województwa 

bydgoskiego. 

Część wsi nosi nazwę Babia Łata. 
Obecnie jest to mała wieś kaszubska w Polsce położona w województwie 

pomorskim  ,w  powiecie  chojnickim  ,w  gminie  Brusy,  na  północnym  skraju 
Zaborskiego  Parku  Krajobrazowego  i  nad  wschodnim  brzegiem  Jeziora 
Kruszyńskiego. Wieś jest częścią składową sołectwa Przymuszewo. 

Odbywają się tu zjazdy kajakarzy spływającym Zbrzycą . 
W 2008 roku zamieszkiwało tu 14 osób. 
Są    tu  prywatne    domy  letniskowe,  domki  campingowe.  Można  kupić 

działki pod budowę domów. 

Wieś posiada Internet kablowy i bezprzewodowy. 

 
 
 Wysoka Zaborska 
 
 

Wysoka  Zaborska  to  wieś  na  Zaborach  ,w  powiecie  chojnickim  ,gminie 

Brusy,  położona  w  sercu  lasów  .Jest  to  niewielka  wieś.  Wszystkie  jej  domy 
usytuowane  były  przy  jednej  drodze  z  Lendów  do  Leśna.  Do  Wysokiej 
Zaborskiej dochodzą drogi z Trzebunia, Główczewic i Przymuszewa.  
Pierwsza  znana wzmianka źródłowa o dziedzicach pochodzi z 1632 roku. Nie 
można  wykluczyć  ,że  Wysoka  powstała  w  miejscu  któregoś  z  istniejących  u 
schyłku XIV  i w I połowie XV wieku osiedli rycerskich, które w późniejszym 
czasie  zaginęły,  ale  nowa  ,zupełnie  różna  od  dawnych  nazwa,  świadczy  
wyraźnie o braku ciągłości osadniczej.   

Wysokiej  Zaborskiej  nie  objęły  pobory  łanowe  z  lat  1570  i  1648.  Nie 

znamy więc wielkości tego majątku .Kataster pruski z 1772 roku podaje liczbę 

background image

40 łanów , która jednak budzi poważne wątpliwości ,bowiem trudno sądzić ,aby 
Wysoka  pod  względem  obszaru  przewyższała  wszystkie  pozostałe  wsie 
szlacheckie  na  zachodnich  Zaborach,  z  których  tylko  Orlik  i  Wielkie  Chełmy 
liczyły więcej niż 30 łanów.  

 Wiadomo,  że  pod  koniec  XVII  wieku  do  Wysockich  z  Wysokiej 

Zaborskiej należała część tej wsi. Wieś powstała na obszarze leśnym ,należącym 
wcześniej do dóbr szlacheckich ,najpewniej sąsiednich Główczewic. 

Liczbę mieszkańców ,a także nazwiska dziedziców Wysokiej Zaborskiej 

podaje rejestr pogłównego z 1662 roku. Mieszkało tam 23 osoby ,z czego  12 
osób pochodzenia szlacheckiego-Adam Wysocki z Żoną, Jan Wysocki z dwoma 
synami,  Wawrzyniec  Wysocki  z    żoną  ,dwoma  synami  i  córką  ,oraz  jakiś 
Cisowski  z żoną. Zapis w rejestrze wskazuje na istnienie we wsi 4 działów. W 
1682 roku mamy już 3 działy, przy czym jeden z dziedziców ,Maciej Wysocki 
,posiadał również własność w Główczewicach.  

W 1772 roku wieś zamieszkiwało 49 osób. W 1772 roku był to również 

majątek szlachecki. Nie zachował się żaden przywilej królewski dla dziedziców 
nowego majątku ,nadający im posiadłość, albo potwierdzający ich prawa. 
 Właścicielami  dóbr  byli  wtedy  Maciej  Kiedrowski-20  łanów  ,  Bartłomiej 
Wysocki -10 łanów i Michał Trzebiatowski-10 łanów. 

Wysoka  Zaborska    przynależała   do kościoła parafialnego  w  Leśnie.  Co 

roku składała meszne na rzecz kościoła ,tj. na rzecz proboszcza ,zwana też tacą 
,kolędą albo dziesięciną plebańską. Była to najczęściej danina w zbożu, zwykle 
pół  szufli  żyta    i  tyleż  owsa  z  każdego  osadzonego  łanu,  albo  jej  ekwiwalent 
pieniężny. 
W roku 1858 przeprowadzono klasyfikację i komasację gruntów . Właścicielami 
gruntów byli : 
 
 1/ Marcin Gostomski 
 2/ Kazimierz Kiedrowski 
 3/ Nepomucena Trzebiatowska 
 4/Marcin Jutrzenka Trzebiatowski 
 5/ Jan Jutrzenka Trzebiatowski 
 6/Teresa Trzebiatowska  
 7/Marcin Wysocki  
 8/wiejskie glinica, cmentarz ,drogi… 
 
 
Koszta  separacji  ponosili  powyżsi  właściciele.  Koszty  rozłożono  według 
wartości gospodarstw. 
W 1892 roku w Wysokiej Zaborskiej mieszkiwało 85 osób, w tym 84 Polaków i 
1 Niemiec-katolik. W 1897 roku było tam 43 mieszkańców. 
Zamieszkiwała tu drobna szlachta kaszubska. 

background image

 Natomiast w 1918 roku wieś liczyła 104 mieszkańców ,w tym 11 Niemców. W 
końcu XIX wieku we wsi zamieszkiwało 82 Polaków i 3 Niemców. 
W 1870 roku dzieci z Wysokiej Zaborskiej uczęszczały do szkoły w Windorpiu. 
Tam nauczycielem kierującym był Edward Knitter. 
 
 
 
 
 
W roku szkolnym 1930/1931  istniała już 1-klasowa szkoła w Wysokiej.                                                                           

Wieś była gniazdem rodu Jutrzenka-Trzebiatowskich. 

We  wsi  Wysoka  urodził  się  ks  .kanonik  Zygmunt  Jutrzenka  –Trzebiatowski. 
Wieś wtedy należała do parafii Leśno. W czasie II wojny światowej tam się też 
przez jakiś czas ukrywał. 
W  czasie  II  wojny  światowej  wieś  nosiła  nazwę  Hohensaborn  i  liczyła  127 
mieszkańców.  W  tym  okresie    wieś  przeszła  prawdziwą  gehennę  .  W  czasie 
wojny  stacjonowało  tu  wojsko  łotewskie  ,które  rozebrało  na  opał  nieomal 
wszystkie stodoły. Skoszarowanych żołnierzy  w tak małej wsi było 160.Ocalały 
,co prawda, domy, budynki gospodarcze ,ale bez dachów.Niektóre gospodarstwa 
zostały doszczętnie spalone. Niemcy przed ucieczką wszystko spalili. Zachował 
się tylko krzyż, który stoi do dziś. 
W  czarnej  nocy  okupacyjnej  niektórzy  z  mieszkańców  trafili  do  Wehrmachtu,  
do  obozów  koncentracyjnych,  do  obozów  pracy  ,na  przymusowe  roboty  w 
Niemczech. Deportowano ich również do ZSRR. 
W  późniejszych    latach  okupacji  Wysoka  Zaborska  znalazła  się  na  obszarze 
poligonu  wojskowego  Truppenubungsplatz  ,po  lewej  stronie  szosy  Chojnice- 
Kościerzyna,  począwszy  od  Brus  do  Lipusza  włącznie.  Tu  miały  się  szkolić 
formacje SS i SA. Ludność cywilna nie była pożądana. Musiała opuścić swoją 
wieś,  poza  rodziną  Żmuda-  Trzebiatowskich,  którą    zobowiązano  do 
furmanienia wojsku. 
Po wojnie nie było tu żywej duszy ,a same  zgliszcza.  
Wieś odbudowano i obecnie Wysoka Zaborska jest piękną niewielką kaszubską 
wsią. 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Źródła 

background image

 
 
 
1.Historia  Brus  i  okolicy.  Praca  zbiorowa  pod  red.  J.  Borzyszkowskiego. 
Gdańsk-Brusy  2006 
2.Trzebiatowscy  1515-2015.II  Zjazd  Rodzin  Trzebiatowskich  28-30.06.2002  w 
Trzebiatkowej. Trzebiatkowa 2002 
3.Ks Zygmunt Jutrzenka –Trzebiatowski, Przez trudy do radości. Gdańsk 1999  
Janina Głomska 
 
 
Dzieje  wsi Zalesie 
 
 
Zalesie-  
wieś  w  powiecie  chojnickim  ,woj.  pomorskim  ,założona  w  1360  roku 
jako wieś krzyżacka , potem wieś czynszowa, w 1772 roku występuje jako wieś  
królewska.  
Nazwy  części  wsi-Betlejem,  Chojny,  Dąbrówka,  Srokowo,  Waranków, 
Zajączkowo 
 
Nazwy  występujące  w  źródłach-  około  1400  roku  Dutze  Damerow  ,Salis 
,Dombrowo Zalessia  
 
 
 
Dzieje wsi 
 
Wieś Zalesie założyli Krzyżacy. 
W tej sprawie zachował się przywilej lokacyjny wystawiony przez Zygfryda von 
Gerlachsheim w 1360 roku . Nie był to jednak pierwszy dokument lokacyjny dla 
tej  wsi.  Z  jego  treści  wynika,  że  odnawiał  on,  ale  też  częściowo  zmieniał 
wcześniej ustalony porządek wsi.  
Wiele  przemawia  za  faktem  założenia  Zalesia  na  tzw.  surowym  korzeniu  w 
miejscu wykarczowanej dąbrowy. Zmiana wprowadzona w 1360 roku polegała 
zapewne  na    obniżeniu  czynszów  chłopskich  i  dodaniu  nowych  terenów  w 
użytkowanie wsi. 
 Według  nowego  dokumentu  Zalesie  liczyć  miało  30  łanów  .Trzy  wolne  łany 
otrzymał  sołtys  Mikołaj  ,syn  Bertolda i  jego  dziedziczni następcy.  Sołtys  miał 
jeszcze otrzymać  trzecią  część  opłat sądowych  i  połowę dochodów  z  karczmy 
,jeśli  będzie  w  przyszłości  zorganizowana.  Z  pozostałych  27  łanów  gburzy 
płacić mieli roczny czynsz w wymiarze jak chłopi z Czyczków ,tj. po 12 kojców 
zboża ,po parze kur i po 3 kojce dziesięciny biskupiej na świętego Marcina /11 

background image

listopada/.  Mieszkańcy  Zalesia  otrzymali  lasek  bukowy  położony  nad  rzeką 
Niechwaszcz od granicy Leśna nad Włosienicą przy starej drodze bytowskiej. 
Chłopi w Zalesiu i Czyczkowach dawali w XV wieku jeszcze drugą miarę owsa 
od łanu. Był to ekwiwalent za wymienianą w dokumentach lokacyjnych daninę 
w kurach.  
W  I  połowie  XV  wieku  zakończył  się  ostatecznie  proces  kształtowania  się 
stosunków  własnościowych  i  przemian  osadniczych  w  rejonie  Brus,w  tym  w 
Zalesiu . U schyłku czasów krzyżackich Zalesie stanowiło wieś czynszową. 
Wieś  należała  do  królewszczyzn  ujęty  w  klucz  leśny  ,czyli  zaborski  oparty  o 
bieg  Brdy  ,który  swe  centrum  administracyjne  miał  w  Kosobudach.  Tu 
rezydował podstarości ,zarządca całego tego klucza ,w XVI wieku składającego 
się z 15 wsi ,m. in. Zalesia. 
W  1570  roku  Zalesie  było  wsią  gburską  ,mającą  14  łanów.  Wielkość 
gospodarstw w 1570 roku wynosiła 4,7 łana.  
Gburzy Zalesia dawali w XVI wieku czynsz łanowy w wymiarze 20 groszy .Tu 
w okolicach było wiele pustek i stąd niższe obciążenia. Od połowy XVII wieku 
malały  gospodarstwa  gburskie  .W  XVIII  wieku  w  Zalesiu  areał  gospodarstw 
wynosił  1,7  łana.  W  porównaniu  z  danymi  z  1570  roku  spadek  był  bardzo 
poważny. 
W roku 1570 był jeden zagrodnik we wsi ,a w 1664 nie było żadnego. 
 
Stosunki narodowościowe i społeczne 
 

Za  czasów  Zakonu  Krzyżackiego  posiadacze  łanów  czynszowych  byli 

zobowiązani do szarwarków na rzecz Zakonu. Sołtys otrzymywał trzecią część 
dochodów  z  istniejącej  we  wsi  karczmy  i  z  odbywanych  sądów  w  sprawach 
potocznych ,tzw. sądy małe .Musiał, jak inni gburzy dawać daninę w owsie. 
Mógł też , tak jak oni łowić ryby małymi sieciami na własny użytek.  
W 1450 roku Zalesie posiadło 27 łanów czynszowych .Czynsz z dziesięciną /w 
skojcach/ wynosił 14 a owies-2 szefle. 
Zalesie  to  wieś, której  wyraźny  regres  zasiedlenia  ujawnił się już  w  I  połowie 
XV wieku ,a w następnych wieku wyraźnie się pogłębił. W 1565 roku widoczne 
są  pewne  oznaki  poprawy  ,chociaż  łany  zasiedlone  /13/  nie  stanowiły  nawet 
połowy ogólnego areału wsi/30/.Było to bez wątpienie konsekwencją położenia 
Zalesia  na  gruncie  piaszczystym  ,borowym.  We  wsi  tego  czasu  było  tylko  3 
gburów osiadłych na 10 włókach.3 łany miał sołtys, a 17 porosło borem .Czynsz 
łanowy  jak  przedtem  obejmował  opłatą  pieniężną  oraz  świadczenie  w  owsie  i 
kurach.  We  wsi  była  znowu  karczma  i  jedno  gospodarstwo  zagrodnicze 
.Dokładnie takie same dane podaje rejestr poborowy z 1570 roku ,ale wykazuje 
nowego  gbura  –czwartego,  który  otrzymał  4  łany  ,jednak  jeszcze  nie  płacił 
czynszu, bo uzyskał wolniznę do 1571 roku. 
Wsią rządził sołtys .Podstawą egzystencji sołtysów była ziemia ,ale od chłopów 
różniło  ich  stanowisko  społeczno-  prawne  i  rodzaj  ciążących  na  sołtysach 

background image

powinności.  Sołtysi  nie  płacili  na  ogół  czynszu.  Sołtys  z  Zalesia  był 
zobowiązany wozić korespondencję / 1565,1570/. 
Dalszy postęp w stanie zasiedlenia Zalesia ukazują inne inwentarze starostwa z 
lat  1603  i  1632.Wszystkie  łany  były  już  wtedy  obsadzone.  Nie  zmieniła  się 
jednak  liczba  gburów.  W  1632  roku  czterołamowe  gospodarstwa  posiadali: 
Grzegorz Groth, Jędrzej Karczmarz, Jakub Grocik i Paweł Gawrych. Wszystkie 
one  były  wyposażone  w  woły  robocze  ,a  gospodarstwa  Grota  i  Gawrycha 
również w konie. Szczególną uwagę zwraca obecność u Grzegorza Grota aż 12 
wołów  i 5 koni.  
Z istniejących 2 karczem pozostała jedna ,”bo druga przeszłego roku zgorzała” 
1632/.Czynną karczmę prowadził niejaki Nosali .Z kolei sołtys Jan miał 3 swoje 
włoki  i łąkę  „  przy  Kosobudach  „  za  Ostrowiem”  i  drugą  „u  Głuchego”.  Łąki 
użytkowali też wszyscy gburzy: Jakub Grocik i Jędrzej Karczmarz „u Czarniża” 
,Paweł  Gawrych  „u  Bielaw”,  a  Grzegorz  Groth  „  „U  Głuchego”  .We  wsi  nie 
było żadnego ogrodnika ,a z rzemieślników tylko kowal. 
Z  rejestru  poborowego  z  1648  roku  wynika  ,że  w  dalszym  ciągu  10  łanów 
znajdowało się w Zalesie w rodzinie Płoskich. W kilka lat później przeszły one 
wraz  z  czterema  innymi  –w  posiadanie  Stanisława  Tuchołki  i  jego  żony. 
Dokument  w  tej  sprawie  ,  wydany  przez  starostę  Albrychta  Stanisława 
Radziwiłła, potwierdził w 1661 roku król Jan Kazimierz. 
W 1662 roku wieś zamieszkiwało   136 osób . 
Wieś posiadała w 1772 roku 28 włók.  
 Księgi  parafialne  dziesięciny  z  lat  1720-1793  i  1794-1882  zawierają  umowy 
dotyczące powinności i zwolnienia poszczególnych wsi, przysiółków ,majątków 
i pustkowi od tej powinności. Najwięcej umów zawarto  w 1873 roku w Brusach 
,Frydrychowie, Zalesiu i Czernicy. 
Mieszkańcy oprócz żyta i jaj dla proboszcza oraz żyta dla organisty, dawali co 
roku 60 srebrnych groszy w gotówce z tytułu kolędy ,a także obiad oraz 8 mac 
owsa  dla  koni  proboszcza  i  4  dla  koni  organisty.  Wartość  roczna  dziesięciny 
wynosiła 16,80 marek ,a suma w listach zastawnych 362,22 marek i 2/9 feniga. 
Zalesianie musieli także zapewnić obiad dla kuczra ,przy czym z góry ustalono, 
kto  i co, ile lat karmi kolędowych gości .W myśl prawa dziesięcinę składano na 
św. Marcina ,w praktyce zbierano ją w czasie kolędy. 
W latach 1864-1967 dokonywała się regulacja własności łąk i ziemi w Zalesiu. 
W roku 1867 w Zalesiu mieszkało 105 osób, a w 1904 roku 562 mieszkańców. 
Pojawiały się tu nazwiska- Łukowicze, Bruscy, Lemańczykowie, Pokrzywińscy 
,  którzy  posiadali  różną  liczbę  łanów,  łącznie  30  łanów  .Mieszkało  wtedy  w 
Zalesiu 140 osób. 
Około 1918 roku w Zalesiu mieszkało 558 Polaków i 23 Niemców. 
Według  statystyki  z  końca  XIX  wieku  autorstwa  Stefana  Ramułta  w  Zalesiu 
zamieszkiwało  527  Kaszubów-katolików,  i  3  Niemców  ewangelików  ,razem 
530 osób.  

background image

 U  schyłku  zaboru  pruskiego  w  Zalesiu  zamieszkiwało  558  Polaków  i  23 
Niemców. 
W roku 1921 w Zalesiu mieszkały 482 osoby ,w 1931 roku- 541,a w 1937 roku 
536 osób. 
W  1931  roku  Zalesie  było  sołectwem  i  zamieszkiwało  tu  541  osób  -156  osób 
zatrudnionych  było  w  rolnictwie    w  handlu  123,  w  przemyśle  137,  w  skarbie 
państwa 102 osoby ,w dobroczynności i opiece społecznej -23 osoby.  
Największymi  gospodarzami w Zalesiu ,mającymi  ponad 50 ha gruntu byli w 
latach  międzywojennych    -Franciszek  Czarnowski-74  ha  ,w  tym  50  ha  ziemi 
ornej oraz Józef Warnke, posiadający  51 ha ,w tym 37 ha ziemi ornej .   
W latach 1930-1931 obszar Zalesia wynosił 808 ha. 
Wójtem przed II wojną światową był Wacław Czarnowski . 
W latach II wojny światowej w Zalesiu oprócz Polaków mieszkało 3 obywateli 
Rzeszy  i  Wolnego  Miasta  Gdańska  ,tutejszych  Niemców  było  6,  razem  678 
osób. 
Po  II  wojnie  światowej  w  Zalesiu  było  448  osób,  w  tym  3  osoby  innej 
narodowości. Józef Pestka z Zalesia w czasie wojny nie wytrzymał warunków 
pracy  w  ramach  organizacji  Todt  .Wyrokiem  sądu  został  skazany  na  karę 
śmierci. 
Zalesie  uległo  poważnym  zniszczeniom  wojennym  Zniszczeniu  uległo  72 
budynki mieszkalne  -23,co przełożyło się na 32 %,natomiast 66% zniszczeń to 
budynki gospodarcze. 
W 1977 roku zamieszkiwało tu 631 osób. 
Obecnie wieś liczy …  mieszkańców. 
 
 
 
Emigracja sezonowa 
 
 

W  latach  90-tych    XIX  wieku  na  Pomorzu  trwała  masowa  emigracja 

sezonowa  .Co  roku  wyjeżdżały  z  Brus  ,Czyczków      ,Lubni  i  Zalesia  grupy 
młodych mężczyzn ,mężowie rodzin oraz nierzadko dziewczęta  na roboty rolne 
do Meklemburgii ,Saksonii ,na Żuławy i Pomorze Zachodnie. Sporo mężczyzn 
pracowało  na  zachodzie  Niemiec  w  zakładach  przemysłowych  ,najczęściej 
sezonowo  w  cegielniach.  Wyjeżdżano  wczesną  wiosną,  by  wrócić  późną 
jesienią  z  kupką  marek,  które  deponowano  w  banku  ,lub  przeznaczano  na 
inwestycje -kupowano kawałki ziemi ,czy przeznaczano pieniądze  na otwarcie 
sklepiku,  warsztatu,  czy  przygotowanie  wyprawy  ślubnej  .Sezonowymi 
robotnikami  opiekowali się polscy duchowni ,np. ks. Stanisław Sychowski ze 
Śliwic i ks. Jan Fethke z Wiela ,a z bruskich księży ks. wikary Feliks Bolt. 
Powoływano też ośrodki duszpasterskie na obczyźnie. 
 

background image

 
 
Karczma 
 
 W latach 1565-1570 w Zalesiu istniała jedna karczma ,a w 1648 roku już dwie 
,za to w 1664 roku znów jedna. Po II wojnie światowej powstała dom kultury . 
Istnieje  tez  towarzystwo  rozwoju  wsi.  Wiele  się  zmienia  na  korzyść  wsi. 
Powstają nowe osiedla domków jednorodzinnych. 
 
Życie religijne 
 
Mieszkańcy Zalesia należeli do Parafii Wszystkich Świętych w Brusach. 
Zalesianie  mieli  przydziały-kto  ,i  ile  lat  karmi  kolędowych  gości  i  mieli 
zapewniać  obiad  dla  „kuczra”  .  Dziesięcina  składano  na  św.  Marcina  ,w 
praktyce zbierano ją w czasie kolędy. 
 
Szkoła 
 
Około 1818 roku powstała szkoła w Zalesiu ,Czyczkowach i Brusach. 
W kronice szkolnej w Zalesiu Antoni  Molski po II wojnie zapisał ,iż I budynek 
szkolny  stal  w  centrum  wsi  koło  zabudowań  Czarnowskich  i  Jażdżewskich  ; 
drugi na miejscu obecnego ,powstałego w 1914 roku ,a całkowicie ukończonego 
w  czasie  wojny.  Koszt  budowy  i  utrzymania  nauczyciela/głównie  na  naturze/ 
ponosiła ludność danego obwodu szkolnego .  
 Około  1870  roku  Zalesie  należało  do  okręgu  –obwodu  szkolnego  Lubnia. 
Szkoła  w  Lubni  posiadała  1  klasę  ,a  nauczycielem  kierującym  był  Aleksander 
Goebel. 
Aleksander  Goebel  otrzymał  posadę  nauczyciela  w  Zalesiu  jako  I swoją pracę 
na zasadzie umowy zawartej w budynku szkolnym w dniu 29 października 1848 
roku  .Do  Zalesia  uczęszczały  wtedy  dzieci  z  Lubni.  Tekst  przysięgi  na 
okoliczność  pracy  zaczynał  się  tak”  Ja,  Aleksander  Goebel  przysięgam  Bogu 
Wszystkowiedzącemu Świętemu, że będąc za nauczyciela przy szkole w Zalesiu  
wezwany i ustanowiony … „ I tak pracował tam jako nauczyciel 60 lat. Dzieci 
katolików  tam wtedy  było 102 i jedno dziecko  wyznania żydowskiego– razem 
103 uczniów. 
Na stanowisku nauczyciela w Zalesiu zastąpił Aleksandra  jego syn Konstanty 
,który w tamtejszej szkole przepracował pół wieku. 
W 1906 roku wybuchł strajk szkolny  ,który ogarnął całe Kaszuby. W powiecie 
chojnickim objął m.in. wsie: Brusy, Lubnię, Zalesie, Małe Chełmy. 
W 1917 roku Zalesie miało szkołę składającą się z 2 izb. 
W  1930  roku  w  Zalesiu  było  70  dzieci,2  klasy  oddziałów  5,książek  59  i  2 
nauczycieli,  kierownikiem  była  Olimpia  Sassówna.  Były  2  mieszkania, 
kierownik miał ziemi 2,25 ha. 

background image

Od tamtych czasów wiele się zmieniło. 
Obecnie  istnieje  tu  szkoła  podstawowa  6  –klasowa.  Przed  szkołą  znajduje  się 
piękne boisko, służące całej wsi. 
 
 
Straż Pożarna 
 
Mieści się tu jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej .Prezesem w 2005 roku był 
Hubert Stoltman ,a naczelnikiem Kazimierz Miszewski. W 2005 roku nie miała 
remiza żadnego pojazdu mechanicznego. 
 
 
Kółko Rolnicze 
 
Prezesem kółka rolniczego w Zalesiu w 2005 roku był Jarosław Kosiedowski. 
 
Wiejski Ludowy Zespół Sportowy/ LZS/ 
 
 

W  Zalesiu  istnieje  Ludowy  Zespól  Sportowy  .Dyscypliną  wiodącą  jest 

piłka nożna  ,a w okresie zimowym tenis ziemny. W latach 90-tych XX wieku 
przewodniczącym  był  Zbigniew  Stoltman.  Na  skutek  braku  wsparcia 
finansowego i organizacyjnego rozwiązano w Brusach Radę LZS.  

 
Stowarzyszenie Społeczno-Kulturalne Wsi Zalesie 
 
We  wsi  istnieje  i  prężnie  działa  Stowarzyszenie  na  rzez  rozwoju  wsi. 

Dobrze  ,że  mieszkańcy  chcą  się  jednoczyć  i  coś  wspólnego  na  rzecz  wsi 
przedsiębrać  Sam  szef  swoją  inicjatywą  jest  tego  najdobitniejszym  dowodem 
.Wiele zrobili, a przed nimi coraz większe cele. 
 
 
 
Sławni ludzie 
 
 
W Zalesiu urodziła się Anna Kantrzonka /1907-1985/- z domu Piekarska, znana 
hafciarka,  która  za  swą  działalność  otrzymywała  stypendia  twórcze  i  nagrody. 
Była laureatem wielu wystaw  i cenionym społecznikiem.  
 
 
Dzieje  wsi Żabno w powiecie chojnickim. 
 

background image

 
Żabno 
 
I. Etymologia nazwy wsi 
 
Żabno-nazwa  słowiańska-inne  nazwy  Zabyn,  Sabyn  ,Sabin,  Zaben,  Zabno, 
Szabno 
Nazwa etymologicznie wywodzi się od wyrazu „żaba” ,lub nazwiska Żabiński 
W  czasie  II  wojny  światowej  w  1942  roku  Niemcy  wprowadzili  niemieckie 
nazwy miejscowości-Żabno nosiło nazwę Heidewiese 
 
II. Dzieje wsi 
 
Żabno-
wieś rycerska na prawie chełmińskim ,I wzmianka pochodzi z 1344 roku  
i  wtedy    Żabno  figuruje  jako  majątek  rycerski,  w  1570  roku  jest  to  wieś 
szlachecka o areale 18,75 łanach ,w 1772 roku majątek  szlachecki . 
Jak  wynika  z  rejestrów  w  1570  roku  pobór  łanowy  zapłaciło    6  dziedziców  :  
Stencel, tj. Stanisław Żabiński z 3 łanów ,Urban Saliński z 3,75 łana, Krzysztof 
Żabiński-z  3,75  łana    i  ogrodu  ,Rafał  Żabiński  z  3  łanów  ,Jakub  Zander  z  3 
łanów oraz Baltazar Gran z 2,25 łanów. Zapisy metrykalne z tego okresu mówią 
o 11 żonatych mieszkańcach Żabna. Nie ma pewności, czy wszyscy należeli do 
szlachty. 
 
Ludność 
 

W 1570 roku we wsi zamieszkiwało 4 gospodarzy mających do 3 łanów,8 

posiadających 3,1-6 łanów jeden –mający areał w granicach 6,1-9,0 i 2 powyżej 
9 łanów. Notowany już jest Krzysztof Żabiński mający 3,75 łana /włóki/ ziemi. 
Z kolei w 1662 roku dowiadujemy się ,że pogłówne w Żabnie zapłaciło 26 osób 
pochodzenia  szlacheckiego  ,np.  Tomasz  Żabiński  z  żoną  ,z  córką  i  dwoma 
synami, Maciej Żabiński z żoną ,Jan Żabiński z synem i dwiema córkami ,Jakub 
Rapsat  z  żoną,  synem  i  dwiema  córkami  ,Jakub  Żabiński  z  żoną  ,Krzysztof 
Żabiński z żoną ,Paweł Żabiński z żoną ,córką i synem. 

W 1772 roku w Żabnie mają swoje udziały: K.Łukowicz-12 włók 

J.Prądzyński-4,  J.Lewald-Jezierski-2  .K.  Łukowicz  był  też  właścicielem 
Dąbrowy koło Wiela -23 włók i 72 mieszkańców. 
W roku 1867 zamieszkiwało tu 52 osoby, a w 1904 roku 96 osób .Największym 
gospodarstwem było gospodarstwo Józefa Rożka o areale 250 ha ,zatrudniające 
16 stałych robotników. 

Około  1918  roku  ,jak  wynika  z  rejestrów  parafialnych  Kościoła    w 

Brusach, we wsi  Żabno mieszkało 90 Polaków i 8 Niemców.  

Na  dzień 31.03.1933  roku  we  wsi  Żabno mieszkało 111osób  ,a  sołtysem 

był Karol Szpecht-leśniczy państwowy.  

background image

Wieś posiadała obwód- Czarniż, Cierznia, Giełdon, Męcikał, Żabno.  

Wójtem  w  latach  1932-1938    był  Józef  Rożek-rolnik  z  Żabna  i  jego  zastępcą 
Norbert Myszka -leśniczy państwowy z Giełdowa. 
 
 
 
 
Szkolnictwo 
 
 
Dzieci  z  Żabna należały  do obwodu  Szkoły  Podstawowej  w  Czyczkowach.  W 
1815  roku  było  ich  13.Po  1870  roku  uczył  je  tam  nauczyciel  Augustyn 
Machalewski. 
 
 
 
Ród Łukowiczów 
 

Przodek  rodu  Łukowiczów  pochodził  z  Litwy  .W  okresie  wojen 

szwedzkich osiadł w Prusach Królewskich. 

W  I  połowie  XVIII  wieku  pojawił  się  na  Pomorzu    ród  Łukowiczów  –

Krzysztof  Łukowicz-zbliżał  się  stopniem  swej  zamożności  do  rangi  szlachty 
średniozamożnej  ,w  skali  lokalnej  wręcz  bogatej.  W  II  połowie  XVIII  wieku 
Franciszek  Łukowicz  osiągnął  już  znaczny  status  społeczny  i  majątkowy. 
Nazywano  ich  wielkimi  panami.  Do  Krzysztofa  Łukowicza  w  1772  roku 
należały  Brusy  posiadające  42  włóki  z  197  mieszkańcami  wymieniane  w 
dokumentach  jako  królewskie  dobra  glacjalne/darowane/.  Do  Krzysztofa 
Łukowicza należała też Dąbrowa koło Wiela  -23 włóki i 72 mieszkańców. 
Szczególną  rolę  w  pomorskim  drzewie  tego  rodu  w  pierwszych  latach  zaboru 
odegrał Józef/ 1748-1829/ ,syn Franciszka z Czerska. Franciszek w 1763 roku 
otrzymał na 40 lat dzierżawę ekonomii czerskiej ,pełniąc funkcję podstarościego 
tucholskiego z rezydencją w Kosobudach. Dobra te w 1769 roku przejął Józef 
Łukowicz  W  nowej  sytuacji  politycznej  po  1772  roku  zdołał  zaskarbić  sobie 
łaskę Fryderyka II, który w 1783 roku nadał mu na własność całe dobra czerskie 
,liczące 185 włók ze 137 rodzinami gburów i chałupników za śmiesznie niską, 
symboliczną  raczej cenę 1784 talarów. 
Józef figurował w rejestrach jako właściciel 19 miejscowości o areale 17 łanów i 
856  mieszkańcach  ,m.in.Męcikał-9  łanów  i  39  mieszkańców  ,Spierwia-2  i  5, 
Czersk  -41  i  191,  Karsin-52  i  150  ,Łąg-36  i  163.  Jak  pisze  Jan  Karnowski  w 
artykule”  Gwiazda  Łukowiczów”  poświęconym  Józefowi  ”Rozumie  się,  że 
dowód  tej  oczywistej  łaski  królewskiej  tłumaczono  sobie  w  rozmaity  sposób 
”Nie  znamy  dotąd  okoliczności  ,w  jakich  łaska  Fryderyka  spłynęła  na  Józefa 

background image

Łukowicza  ,który  ponadto  już  w  1780  roku  stał  się  właścicielem  Karsina 
,należącego do dotąd do klucza kosobudzkiego. 
Stryj Józefa-Krzysztof ,syn Piotra –pana na Czersku, stał się dziedzicem części 
wsi Żabno droga kupna /druga należała do Ignacego Prądzyńskiego/. 
Krzysztof  w  1767  roku  nabył  udział  braci  Michała  ,Feliksa  i  Stanisława 
Żabińskich  wielkości  12  i  ¼  włóki  ,a  w  1774  roku  4  włóki  Andrzeja 
Żabińskiego.  Trzeci  udział  2-włókowy  nabył  w  1787  roku  od  Mikołaja 
Jezierskiego  .Poza  Żabnem  posiadał  wówczas  Spierwię  z  Męcikałem/kiedyś 
własność królewska/ oraz Dąbrowę i udział w Osowie. Ponadto miał po 1 włóce 
wybranieckiej  w  Brusach  i  Kosobudach  ,nadane  mu  na  mocy  przywileju  króla 
Stanisława Augusta Poniatowskiego na 40 lat z prawem dziedzictwa. Krzysztof 
żonaty był z Konstancją Anną Szopińską .Będąc bezdzietnymi zawarli w 1804 
roku kontrakt na przeżycie z bratankiem Józefem z Czerska ,na mocy którego po 
ich śmierci w 1811 roku Józef Łukowicz przejął te dobra na własność. Krzysztof 
i  Konstancja  Anna  jako  dobroczyńcy  kościoła  bruskiego  zostali  w  nim 
pochowani  w  Kaplicy  Matki  Bożej  Szkaplerznej.  W  1929  roku  żyjący 
potomkowie  ufundowali  w  nowym  kościele  bruskim  tablicę  ,na  której  wyryto 
skromny napis informujący o dziedzicach z Żabna. 

Józef Łukowicz po wykupieniu w 1816 roku udziału Prądzyńskiego stał 

się dziedzicem całego Żabna ,ale był nim zaledwie do 1822 roku , bowiem jego 
bratowa Marianna  –wdowa po  pułkowniku Franciszku Michale ,nie otrzymując 
od niego zapisanego jej na Żabnie dożywocia ,wystąpiła z inicjatywą aresztu i 
licytacji  dóbr,  czyli  subhasty.    Na  subhaście  nabył  Żabno  Oberamtmann 
Schmidt.  Józef  Łukowicz  zmarł  w  1829  roku  bez  męskiego  potomka 
.Pochowano  go  prawdopodobnie  również  w  kościele  bruskim.  Inny  bratanek 
Krzysztofa Łukowicza-Adam był właścicielem 2 udziałów w  Czarnowie/5 i ¼ 
włóki/,  które  nabył  w  latach  1821  i  1934.Żonaty  z  Teresą  Wisińską  miał  2 
dzieci-Józefę i Józefa. Całość majątku wbrew istniejącym prawom szlacheckim 
zapisał córce, która wyszła za Jana Przewoskiego w Czarnowie. Testament ten 
został później unieważniony ,a majątek podzielono. 
Józef Łukowicz z Czerska, pan Żabna, prowadził wielkopański styl życia .Był 
jak  twierdzi  J.  Karnowski”  panem  całą  gębą”  .Późniejsze  straty  wojenne 
doprowadziły  do  tego  ,że  jego  dobra  jako  pierwsze  i  nieliczne  w  bruskiej 
okolicy przeszły w ręce pruskie ,ale jedynie na kilkadziesiąt lat .Powrót Żabna 
do Polski wiązał się z walką polskiej społeczności z germanizacją… 
Ród Łukowiczów w XIX wieku rozmnożył się dość licznie na południu Kaszub. 
Jego  przedstawiciele  reprezentowali  różny  poziom  zamożności;  od  właścicieli 
gospodarstwa  zbliżonego  do  gburskiego  w  Lubni    ,przez  właściciela  domu  –
mieszczanina kościerskiego ,do dziedziców majątku Niwy /od 1833 roku/,skąd 
wywodzi się ród lekarzy chojnickich. 
 
 
 

background image

Rodzina Różków 
 
 
 

Około roku 1890 Żabno nabył Walenty Rożek z Czyczków. Jego synem 

był  Józef  ,ur.  w  1895  roku  ,który  miał  4  dzieci-  2  synów  i  2  córki.  Jego  syn 
Antoni urodził się około  1921 roku ,córka Urszula w 1922 roku, Aleksandra –
około 1924 roku i najmłodszym dzieckiem był syn Kazimierz ,urodzony w 1926 
roku. 
Józef Rożek w 1921 roku został mianowany wójtem w Żabnie. Dopiero wtedy 
zamieszkał we dworze szlacheckim w Żabnie ,zbudowanym w 1859 roku przez 
Gustawa Raschke.  

Między  I  a  II  wojną  światową  Rożek  był  posiadaczem  492 ha  gruntu,  z 

czego  powierzchni  ornej  było  240  ha    ,łąk  i  pastwisk  -76  ha,  lasów-154  ha  i 
nieużytków /wody/-7/15/.Hodowano tam konie półkrwi arabskiej. 
Rożek  w  swoim  majątku  zatrudniał  16  stałych  robotników  .Część  z  nich 
pochodziła  spoza  wsi.  Józef  często  przebywał  w  Brusach  jako  działacz 
tutejszych organizacji i stowarzyszeń. Miał tu wielu przyjaciół i znajomych. 
Stał  na  czele  bruskiego  kółka  rolniczego.  W  początkowym  okresie 
samodzielnego zarządzania majątkiem ziemskim był dobrym gospodarzem. 
Radził  sobie  z  kłopotami  wynikającymi  z  kryzysów  w  rolnictwie  ,częstych  w 
tamtych przedwojennych czasach.  

Sytuacja  majątku  pogorszyła  się  w  końcu  lat  20-tych  XX  wieku  .Józef 

wystąpił  wtedy  o  parcelację  4  części  swoich  gruntów.  Cały  jego  majątek  był 
obciążony  dużymi  zobowiązaniami  hipotecznymi.  Dochodami  uzyskanymi  z 
parcelacji  zamierzał  spłacić  długi.  Parcelacja  Żabna  trwała  do  1936  roku  ,ale 
hipoteka nadal była obciążona.  

W  tej  sytuacji  w  1937  roku  Poznańskie  Ziemstwo  Kredytowe  ogłosiło 

licytację  nieruchomości  w  Żabnie  .Wielkie  uczty  i  gra  w  karty  spowodowały 
zmierzch  tej  fortuny.  Józef  obowiązki    wójta  w  Brusach    i  członka  sejmu 
powiatowego  w  Chojnicach  spełniał  zawsze  nienagannie.  Był  człowiekiem 
odpowiedzialnym i dobrym organizatorem. 
  

 Jego syn Antoni zasłynął jako harcerz, członek Drużyny Harcerskiej im. 

Tadeusza Kościuszki działającej przy Szkole Podstawowej w Brusach. W czasie 
II  wojny  światowej  razem  z  ojcem  został    aresztowany  i  zostali  wywiezieni  z 
chojnickiego więzienia do obozu w Sachsenhausen ,gdzie obaj zginęli. 
 
 
 
 
 
 
 

background image

 
III. Czasy współczesne 
 
 

Obecnie wieś Żabno liczy około 250 osób zamieszkałych w  40 domach –

większość  to  gospodarstwa  rolne.  Część    mieszkańców  dojeżdża  do  pracy  do 
Chojnic, Brus lub innych miejscowości. 

Największym gospodarzem jest Zbigniew Szczepański, posiadający około 

30 ha gruntu. Przeważają gospodarstwa małe- około 10-12 ha.. Rodziny są  5-6 
osobowe. Przeważają ziemie piaszczyste ,ale są też kawałki dobrej jakości gleb 
oraz łąki i lasy. 
Obecnie sołtysem jest Henryk Kłopotek. 
Właścicielem dworu w II poł. XX wieku był Franciszek Urbaniak .Swego czasu 
były tam mieszkania lokatorskie gminy. Potem jego ojciec kupił tę posiadłość. 
Franciszek  Urbaniak  był  starym  kawalerem.  Tam  sam  zamieszkiwał.  W  hallu 
dworku swego czasu czyścił cebulę ,prowadził też sklep spożywczy  w pałacu. 
Miał  też  ziemię,  którą  dzierżawił  ludziom.  Założonych  przez  siebie    stawach 
hodował  ryby,  które  wyżerały  mu  wydry.  Po  jego  śmierci  –około  2005  roku 
posiadłość  przeszła  na  6  spadkobierców,  ponieważ  nikomu  nic  nie  zapisał  za 
życia, ani nie pozostawił testamentu. Obecnie posiadłość popada w ruinę.