background image

 

Modlitwy do Świętej Rity z Cascia 

 

Ś

więta Rito z Cascia, wzorze Ŝon, matek i zakonnic, uciekam się do twego 

wstawiennictwa w najtrudniejszych chwilach mego Ŝycia. Ty wiesz, jak 

często jestem doświadczany smutkiem, gdyŜ nie umiem znaleźć drogi 

wyjścia z wielu bolesnych sytuacji. 

Wyproś dla mnie u Pana łaskę, której potrzebuję, a przede wszystkim 

pełne zaufanie Bogu i wewnętrzny pokój. 

Spraw, abym mógł naśladować twoją słodka łagodność, twoja siłę                    

w doświadczeniach i heroiczne miłosierdzie. 

Spraw, aby moje cierpienia mogły wspomóc wszystkich moich bliskich               

i aby wszyscy mogli być zbawieni.  

AMEN. 

Ojcze nasz ...  
Zdrowaś Maryjo… 
Chwała Ojcu … 

 

 
 

 

Ś

więta Rito, posłuszna córko swoim rodzicom, kochająca małŜonko 

gwałtownego męŜa, cierpliwa matko dwojga trudnych dzieci, dobrotliwie 

wyrozumiała współsiostro w klasztornej wspólnocie, cudowna 

współtowarzyszko cierpień ukochanego Pana. Ty znasz ludzi oraz ich 

nędzę. Ty wiesz takŜe o palących troskach mego niespokojnego serca. 

Bezgraniczna ufność w moc Twego orędownictwa prowadzi mnie do 

Ciebie. Pomogłaś niezliczonym ludziom. W rozpaczliwych i prawie 

beznadziejnych wypadkach byłaś ostatnią ucieczką dla proszących Cię z 

wiarą. Nie opuszczaj mnie takŜe w mojej wielkiej potrzebie .....               

(wymienić ją). Ty doświadczyłaś wielu cierpień i stałaś się godną nosić na 

swym czole ranę cierniowej korony. DopomóŜ mi takŜe iść moją drogą,               

i nieść mój krzyŜ razem z Chrystusem, aby zaprowadził mnie do nieba. 

AMEN. 

 

 

Wspomnienie liturgiczne Św. Rity Kościół obchodzi 22 maja.  

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ś

w. Rita z Cascia                                                           

patronka spraw trudnych  i beznadziejnych 

 
 

Pozdrawiam cię święta Rito, napełniona miłością i pokojem, przykładzie 

kaŜdej wszelkiej cnoty, wierna uczennico Chrystusa. PomóŜ nam, patronko 

rodziny i przebaczenia, uwierzyć, Ŝe dla Boga wszystko jest moŜliwe                    

i wspomagaj nas w kaŜdej potrzebie. AMEN

 

 
 
 
 
 
 

 

background image

Ś

w.  Rita  była  przykładną  Ŝoną,  matką  i  zakonnicą.  Poznała  radości                     

i  smutki  miłości  małŜeńskiej  i  wdowieństwa,  słodycz  i  gorycz  miłości 
macierzyńskiej,  niebiański  smak  miłości  do  Boga  i  zawiłości  miłości 
bliźniego.  W  Ŝyciu  pełnym  cierpienia  i  upokorzeń  nie  zatraciła  nigdy 
wiary i ufności w miłość, dobroć i sprawiedliwość Boga. 
Jej narodziny osnuł nimb cudowności. Przyszła na świat w rodzinie Amaty 
i  Antoniego  Lotti,  małŜonków,  którzy  od  12  lat  starali  się  o  dziecko                 
i  zaczęli  juŜ  tracić  nadzieję,  Ŝe  się  go  doczekają.  Pewnego  dnia  Amata 
usłyszała  głos  z  nieba  zapewniający  ja,  Ŝe  urodzi  dziewczynkę                               
i  nakazujący,  Ŝeby  na  cześć  Św.  Margarity  nadała  jej  imię  Rita.  Dziecko 
przyszło  na  świat  w  Roccaporena  ok.  1381  roku.  Pewnego  dnia,  gdy 
rodzice pracowali w polu, roczna Rita leŜała  w koszyku, a nad nią unosił 
się rój pszczół. Owady siadały na dziecku, wchodziły do ust. ZauwaŜył to 
pewien Ŝniwiarz i choć miał zranioną rękę, zaczął odpędzać nią pszczoły. 
Wówczas jego ręka  w przedziwny sposób nagle się zagoiła.  
Choć  poboŜna  i  rozmodlona  dziewczyna  odczuwała  powołanie  do  stanu 
zakonnego,  uległa  woli  rodziców  wychodząc  za  mąŜ  za  brutala  i  hulakę 
Pawła  de  Ferdynand.  Pierwsze  lata  małŜeństwa  były  dla  Rity  pasmem 
cierpień.  Jej  Ŝycie  zmieniło  się,  kiedy  urodziła  bliźnięta  –  dwóch 
chłopców.  Po  narodzinach  dzieci,  ujęty  jej  dobrocią  i  poboŜnością  mąŜ 
nawrócił się i zmienił się na lepsze. Szczęście nie trwało jednak długo – na 
skutek  waśni  między  rodami  mąŜ  Rity  został  cięŜko  ranny.  Dzięki  Ŝonie 
odszedł  pojednany  z  ludźmi  i  Bogiem.  Synowie  –  zgodnie  z  obyczajem 
wendetty – poprzysięgli zemstę. Rita zaczęła się wówczas modlić, by nie 
popełnili śmiertelnego grzechu i przebaczyli zabójcom ojca. Jej modlitwa 
została  wysłuchana,  choć  w  zupełnie  nieoczekiwany  sposób.  Kilka 
miesięcy  po  śmierci  ojca  synowie  Rity  zachorowali  na  nieznaną  chorobę                        
i zmarli. Przed śmiercią przebaczyli mordercom ojca. 
Po  śmierci  męŜa  i  synów  Rita  próbowała  wstąpić  do  klasztoru                    
ss. Augustianek w pobliskiej Sasci. PrzełoŜona nie chciała jej przyjąć. Po 
kilku  bezowocnych  próbach  zmiany  decyzji,  Ricie  pomogli  …  święci. 
Pewnego dnia objawili się jej bowiem Św. Jan Chrzciciel, Św. Augustyn             
i Św. Mikołaj z Tolentino i w cudowny sposób – mimo zamkniętych drzwi 
– wprowadzili ją do wnętrza klasztoru. Pozwolono jej wówczas zostać. Po 
wstąpieniu  do  klasztoru  posłuszeństwo  i  pokora  Rity  wystawione  zostały 
na  cięŜką  próbę.  PrzełoŜona  kazała  jej  spełniać  wiele  z  pozoru 
bezsensownych  posług  –  m.in.  dwa  razy  dziennie  miała  podlewać  suchy 
patyk. Choć współsiostry były przekonane, Ŝe praca ta nie da nigdy efektu, 

po  latach  podlewania  patyk  nagle  oŜył,  przekształcając  się  w  dorodną 
winorośl. Zakonnice były przekonane, Ŝe wydarzenie to było cudem. Jako 
zakonnica  Rita  oddawała  się  Ŝyciu  modlitewnemu,  ascezie,  surowym 
praktykom  pokutnym,  przez  pewien  czas  Ŝywiła  się  samą  Eucharystią. 
Ofiarnie  pomagała  potrzebującym  pomocy  –  chorym  i  biedakom.                    
W  Wielki  Piątek  1443  r.  Rita  naznaczona  została  stygmatem.  W  czasie 
modlitwy przed krucyfiksem jeden z gipsowych kolców korony cierniowej 
oplatającej  głowę  Chrystusa  oderwał  się  nagle  od  rzeźby  wbijając  się 
głęboko  w  czoło  zakonnicy.  Utworzona  w  ten  sposób  rana  zaczęła 
potwornie  cuchnąć  i  Rita  musiała  pozostawać  odtąd  w  odosobnieniu.                
W  1450 r. – w Roku Świętym – augustianki wybierały się do Rzymu. Rita 
bardzo  chciała  jechać  razem  z  nimi,  jednak  zakonnice  –  z  uwagi  na  jej 
ranę – nie chciały jej towarzystwa. Wtedy to, tuŜ przed wyjazdem – dzięki 
gorącym  modlitwom  rana  na  czole  Rity  zasklepiła  się  (choć  nie  zniknął 
związany z nią przejmujący ból i cierpienie) i zakonnica mogła pojechać. 
Tuz po powrocie zranienie otwarło się na nowo. Rita juŜ za Ŝycia uwaŜana 
była za osobę świętą. Proszono ją o wstawiennictwo u Boga i modlitewną 
pomoc. Dzięki jej modlitwom Pan Bóg przywrócił zdrowie sparaliŜowanej 
dziewczynce i wyzwolił kobietę opętaną przez szatana. 
Tuz przed jej śmiercią wydarzyły się kolejne cuda. LeŜąca na łoŜu śmierci 
zakonnica  poprosiła  swoją  kuzynkę  o  przyniesienie  róŜy  ze  swego 
dawnego ogrodu w Roccaporena. Był środek zimy i prośba wydawała się 
niemoŜliwa  do  spełnienia.  Mimo  to  kuzynka  udała  się  we  wskazane 
miejsce  i  znalazła  wśród  śniegu  piękną  czerwoną  róŜę.  Rita  poprosiła  ją 
wówczas,  Ŝeby  przyniosła  jej  figi  z  rosnącego  w  jej  ogrodzie  drzewka. 
TakŜe to Ŝyczenie okazało się moŜliwe do realizacji.  
Rita zmarła 22 maja 1475 r. w 76. roku Ŝycia. Rana na jej czole zasklepiła 
się wówczas, a jej ciało zaczęło wydzielać przyjemną woń. Bezpośrednio 
po  jej  śmierci,  jej  czciciele  doświadczyli  kolejnych  łask:  m.in.  cudownie 
uzdrowiony  został  stolarz,  który  bardzo  pragnął  przygotować  jej  trumnę,            
a  kuzynka  Rity  odzyskała  sprawność  w  sparaliŜowanej  ręce.  Ciało  Rity               
w przedziwny sposób nie uległo rozkładowi i wydzielało przyjemna woń. 
Potwierdziła  to  specjalna  komisja,  która  zebrała  się  w  160  lat  po  jej 
ś

mierci.  Do  dziś  doczesne  szczątki  zakonnicy  są  doskonale  zachowane.             

W  1682  r.  Urban  VIII  dokonał  beatyfikacji  Rity.  Podczas  ceremonii 
beatyfikacyjnej  wydarzył  się  kolejny  cud  –  Rita  nagle  otworzyła  oczy, 
uciszając  w  ten  sposób  rozgorączkowany  i  „wybuchowy”  tłum.                          
W 1900 roku Leon XIII uznał zakonnicę z Casco za Świętą.