background image

Żądaj licencji i uważnie czytaj umowę 

Renata Krupa-Dąbrowska 16-01-2008, ostatnia aktualizacja 17-01-2008 04:30

 

Kupujący mieszkanie często korzystają z pomocy agencji nieruchomości. Liczą na profesjonalną pomoc oraz szybsze 
znalezienie lokum. Nie każdy pośrednik zasługuje na zaufanie 

Najlepszą metodą, starą jak świat, jest rekomendacja znajomych, którzy korzystali z 

pomocy pośrednika. Jeżeli jednak nikt nie zna osoby godnej polecenia, to można ją 

znaleźć samemu. Na rynku działa przeszło 7000 agencji, jest więc w czym wybierać.  

Poszukiwania zacznij od prostego pytania o licencję zawodową. 

Niezbędne kwalifikacje 

Biuro pośrednictwa powinno zatrudniać osoby posiadające licencję zawodową. Jeżeli 

firma należy do przedsiębiorcy, który nie posiada licencji, to musi przyjąć do pracy 
licencjonowanego pośrednika, który będzie nadzorował czynności pośrednictwa, 

wykonywane również przez agentów nieposiadających licencji, biorąc pełną 

odpowiedzialność zawodową za czynności wykonywane przez swych kolegów. 

Numer licencji oraz imię i nazwisko pośrednika odpowiedzialnego muszą być wpisane 

do umowy pośrednictwa.  

Możesz również wpisać nazwisko pośrednika na stronie internetowej 

www.pfrn.pl

. Za 

jej pomocą znajdziesz wykaz wszystkich licencjonowanych pośredników. 

Jest to ważne. Na rynku istnieje wiele biur, które prowadzą osoby nieposiadające 

uprawnień zawodowych i niezatrudniające licencjonowanych pośredników. Działają 

nielegalnie. Nie masz żadnej gwarancji, że są uczciwi i nie przysporzą ci kłopotów. 
Jesienią zeszłego roku Inspekcja Handlowa skontrolowała 68 agencji, pięć z nich nie 

zatrudniało osób z uprawnieniami zawodowymi. 

Co daje taka licencja? Przede wszystkim dużą większą gwarancję, że mieszkanie pomaga nam znaleźć profesjonalista, 
który ma wiedzę i praktykę. Aby uzyskać licencję, trzeba bowiem spełnić wiele warunków, które określa ustawa o 

gospodarce nieruchomościami, m.in. dotyczących wykształcenia, praktyki. O wiele łatwiej też nieuczciwego 

licencjonowanego pośrednika pociągnąć do odpowiedzialności. 

Pamiętaj! Nie wierz zapewnieniom, że chociaż pośrednik nie ma licencji, ale biuro, w którym pracuje, jest 
licencjonowane.
  

Licencję zawodową może mieć tylko osoba fizyczna, będąca pośrednikiem w obrocie nieruchomościami. Ten tytuł podlega 

ochronie prawnej i może go używać wyłącznie osoba posiadająca uprawnienia zawodowe.  

Sprawdź ubezpieczenie 

Pośrednik musi posiadać aktualne ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej (OC). Informację o OC pod rygorem 

nieważności musi zawierać umowa pośrednictwa. Jest to ważne. Bowiem w razie, gdy nie wywiąże się z umowy albo 

wyrządzi szkodę, łatwiej wywalczyć odszkodowanie w sądzie cywilnym. 

Na pośrednika, który nie wywiązuje się z umowy, można się poskarżyć do Komisji Odpowiedzialności Zawodowej. Działa 

ona przy ministrze infrastruktury. To rodzaj sądu dyscyplinarnego. Najsurowsza kara, jaką może wymierzyć, to pozbawienie 

licencji zawodowej; inne to nagana, zawieszenie uprawnień zawodowych. 

Warto także zapytać, czy pośrednik należy do stowarzyszenia zawodowego. Gwarantuje ono, że pośrednik będzie 

przestrzegać określonego standardu usług. Można do niego złożyć skargę. Przy każdym stowarzyszeniu działa komisja 

etyki. Przynależność do stowarzyszenia nie jest obowiązkowa. 

Pięć niezbędnych punktów 

Umowę pośrednictwa, tak jak każdą inną, trzeba uważnie i spokojnie przeczytać. Zdarza się, iż pośrednik daje nam do 

podpisania umowę tuż przed wejściem do mieszkania, które chcemy obejrzeć. Takich sytuacji trzeba się wystrzegać, 

ponieważ słono może to nas kosztować. 

Umowa pośrednictwa jest umową tzw. starannego działania, a nie rezultatu. Mówiąc prościej, pośrednik zobowiązuje się, że 

np. pomoże znaleźć nam mieszkanie, ale nie twierdzi, że je znajdzie. Jeżeli jednak nie będzie się do tego specjalnie 

przykładał, np. pokaże tylko jedną czy dwie oferty, a potem już ani razu nie zadzwoni, oznacza to, że nie wywiązał się z 

umowy i wtedy można się skarżyć. 

Każda umowa pośrednictwa musi zawierać pięć elementów, inaczej narusza prawo, a konkretnie ustawę o gospodarce 

nieruchomościami. Są to: 

- określenie stron (niezbędne są dane osobowe i adresy pośrednika-przedsiębiorcy i klienta zamawiającego usługę), 

- sprecyzowanie przedmiotu umowy (musi określać, czego oczekuje się od pośrednika, np. ma pomóc kupić lokal),  

- dane osobowe licencjonowanego pośrednika odpowiedzialnego za jej realizację,- numer licencji ww. pośrednika, 

- oświadczenie pośrednika, że jest ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej, 

- określenie, za jakie czynności będzie obowiązywało wynagrodzenie, oraz ustalenie sposobu obliczania wynagrodzenia. 

Pozostałą treść umowy pośrednictwa można już kształtować dowolnie, często precyzuje się w niej moment wypłaty 

wynagrodzenia pośrednika, np. że będzie to data zawarcia umowy sprzedaży. 

Umowę pośrednictwa ma prawo podpisać z kupującym lub sprzedającym przedsiębiorca prowadzący działalność w 

zakresie pośrednictwa w obrocie nieruchomościami. Bardzo często też umowę zawiera się z jego pracownikiem. Prawo na 

to pozwala, ale trzeba zwrócić uwagę, czy ma on pisemne pełnomocnictwo do zawierania takich umów. Umowa 

pośrednictwa musi wskazywać pośrednika (konkretnie podawać jego imię i nazwisko oraz numer licencji zawodowej), który 

odpowiada za jej realizację. 

Otwarta czy na wyłączność 

Najpopularniejszy rodzaj umowy pośrednictwa to tzw. umowa otwarta. Kupujący zawiera ją z wieloma biurami na czas 

nieokreślony (tj. do czasu znalezienia mieszkania). Termin wypowiedzenia wynosi od miesiąca do dwóch. 

W wypadku takiej umowy pośrednik reprezentuje obie strony transakcji. Bardzo trudno jest to pogodzić. Kupujący chce 
nabyć lokal jak najtaniej, a sprzedający zbyć go jak najdrożej.  

Najczęściej prowizja pośrednika zależy od ceny mieszkania. To jest korzystne dla sprzedającego lokal, ale już nie dla 

kupującego. Jest to niewątpliwie wada tego typu umów.  

Warto się zastanowić, czy nie lepiej jest wynagrodzenie pośrednika ustalić ryczałtowo, tj. umowa podaje konkretną 

kwotę, niezależną od ceny mieszkania. 

Warto też spytać agenta, czy korzysta z systemu MLS (

www.mls.org.pl

). Jest to internetowy system wymiany ofert między 

pośrednikami. Pośrednik wrzuca tam twoją ofertę (np. że chcesz sprzedać mieszkanie), a inni agenci szukają dla ciebie 

kontrahenta. Do tego system można wprowadzać tylko umowy na wyłączność. 

Decydując się na umowę na wyłączność, wiążesz się z jednym tylko pośrednikiem. Oznacza to, że nie wolno ci korzystać z 

usług innego agenta. Taką umowę zawiera się na określony czas, najczęściej na rok. W takiej sytuacji pośrednik bardzo 

stara się sprostać twoim oczekiwaniom, szczególnie że jest zobowiązany udostępnić ofertę wszystkim pośrednikom, z 

którymi współpracuje. Podpisujesz umowę z jedną firmą, a informacja o nieruchomości jest przekazywana dziesiątkom biur. 

Ale jest haczyk. Jeśli mieszkanie sprzeda się samemu, bez udziału takiego pośrednika, to i tak trzeba mu zapłacić. 

Kto i na jakich zasadach może 

zaciągnąć kredyt z dopłatą 

 

Jak sobie radzić z kruczkami 

prawnymi

 

Niezbędna jest wizyta u notariusza 

 

VAT tylko przy kupnie nowego 

mieszkania

 

Od początku roku inne zasady

 

Najpierw arbiter, potem pozew do 

sądu

 

Kiedy można liczyć na premię 

gwarancyjną

 

Co trzeba sprawdzić przed 

zakupem używanego mieszkania

 

Klienci mogą podważać 

niedozwolone klauzule w 

umowach

 

Im bardziej drobiazgowa umowa 

przedwstępna, tym mniejsze 

ryzyko niedomówień

 

Akt notarialny daje większe 

gwarancje

 

Jak bezpiecznie kupić mieszkanie

 

Jak uniknąć pułapek w umowach

 

background image

Warto wiedzieć, że jednym z rodzajów umowy na wyłączność jest tzw. umowa bezpośrednia. W jej wypadku prowizję płaci 

tylko sprzedający. Wynosi ona ok. 6 proc. wartości lokalu. 

Jaka prowizja 

Są dwie zasady ustalania wynagrodzenia pośrednika. Może to być procent od ceny lokalu, czyli prowizja, albo kwota 

wymieniona w umowie (tzw. forma ryczałtowa). Pierwsza forma jest bardziej popularna, najczęściej pobiera się ok. 6 proc. 
od wartości transakcji. Zazwyczaj płacą ją po połowie kupujący i sprzedający. 

Nie ma tu jednak reguły, wysokość prowizji zależy bowiem od woli stron. Przepisy nie narzucają żadnych zasad. 

Pamiętaj! Podpisanie umowy nie powinno nic kosztować. Unikaj pośredników, którzy już w momencie przyjścia do 

biura żądają pieniędzy.  

Wynagrodzenie płaci się najczęściej w dwóch etapach: połowę przy podpisywaniu umowy przedwstępnej (oczywiście jeżeli 

taką zawierasz), a drugą połowę przy zawieraniu umowy finalnej. 

Kiedy dojdzie do sfinalizowania transakcji przy udziale pośrednika, nie rezygnuj z wystawienia faktury za usługę 
pośrednictwa. Jeżeli to zrobisz, nie będziesz mógł dochodzić ewentualnego odszkodowania z jego OC. 

 

Czego wymagać od profesjonalisty

Rzetelny pośrednik nie tyko przedstawia oferty mieszkań, lecz także: 

- doradza przy zakupie, 

- bada stan prawny nieruchomości, np. sprawdza, czy sprzedający lokal jest jego właścicielem, czy płaci na bieżąco za 
mieszkanie i media, 

- bada koszt utrzymania nieruchomości, 

- pośredniczy w negocjacji ceny – przekazuje ofertę klienta drugiej stronie, 

- na życzenie klienta organizuje stronę formalnoprawną transakcji, 

- pomaga w uzyskaniu kredytu, 

- uczestniczy w przekazywaniu nieruchomości, przygotowuje protokoły zdawczo-odbiorcze, 

- wykonuje wiele innych czynności uzgodnionych z klientem. 

Co warto sprawdzić

Przy podpisywaniu umowy zwróć uwagę, czy: 

- określa ona strony oraz przedmiot umowy (opis nieruchomości z dokładnym adresem, kupujący powinien otrzymać 

przy podpisaniu umowy, kwitując wskazanie adresowe), 

- podaje obowiązki pośrednika (sprawdzenie dokumentacji, załatwienie formalności itp.), wynagrodzenie (kiedy, za 
co, w jakiej wysokości), 

- wskazuje pośrednika odpowiedzialnego za jej realizację, 

- zawiera numer licencji zawodowej pośrednika odpowiedzialnego za realizację umowę, 

- zawiera oświadczenie pośrednika, że jest ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej, 

- podaje okres, na jaki będzie zawarta, ponieważ może się okazać, że zostaniemy związani umową na kilka lat. 

Janusz Schmidt, wiceprezydent Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości

Zdecydowanie odradzam podpisywanie umowy w miejscu, gdzie nie możemy sprawdzić wiarygodności firmy 
pośrednictwa. Naprawdę warto umowę pośrednictwa podpisać w siedzibie firmy, z której usług chcemy skorzystać. 
Stwierdzimy, czy firma działa legalnie, i ustalimy zakres odpowiedzialności. Przy okazji unikniemy przykrych 

niespodzianek w postaci np. zakupu zadłużonego mieszkania czy nieruchomości bez sprawdzonego stanu prawnego. 

Jeżeli agencja ma siedzibę, to trudniej jest jej zniknąć bez śladu z dnia na dzień. Daje to pośrednikowi większą 
wiarygodność. 

Zwróciłbym uwagę na jeszcze jedną rzecz. Otóż wielu pośredników daje swoim pracownikom pełnomocnictwa do 
zawierania umów. Często kupujący lub sprzedający mieszkanie nigdy nie widzi osoby odpowiedzialnej za realizację 

umowy.  

Radzę spotkać się z pośrednikiem osobiście, uzgodnić oczekiwania klienta, ustalić strategię działania oraz zakres 

odpowiedzialności.