background image

 

1

KURS SZYBKIEGO CZYTANIA

 z „Wiedza i Życie” 

 (1) 

2000 słów na minutę!  

 

Czytać potrafi dziś każdy, lecz mało kto potrafi to robić szybko i zarazem uważnie. Tymczasem zewsząd 
przytłacza nas lawina publikacji - gazet, książek, różnego rodzaju artykułów, raportów i doniesień. Jak 
więc nie utonąć w tym zalewie informacji? Gdzie znaleźć czas niezbędny do śledzenia choćby 
najważniejszej literatury fachowej? 
 

Istnieją w świecie sprawdzone sposoby pozwalające kilkakrotnie zwiększyć szybkość czytania - bez 
uszczerbku dla treści zawartej w tekstach. Zaczynamy dziś cykl artykułów na ten temat przygotowany 
przez dr Zdzisława Szkutnika, dyrektora Biblioteki Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pod koniec roku 
złożą się one w swego rodzaju samouczek szybkiego czytania - z własną metodyką i przykładowymi 
ćwiczeniami. Dzięki naszemu zaocznemu kursowi wytrwali Czytelnicy mają więc szansę posiąść nową, w 
Polsce ciągle niezwykle rzadką, umiejętność. 

Szybko czytać potrafił Napoleon, Balzac, Marks, Lenin, John F. Kennedy. Spróbuj i Ty! Niczym nie 
ryzykując - możesz zyskać wiele! 

Redakcja 

 

Zalew informacji będący konsekwencją szybkiego rozwoju nauki i techniki jest jednym z ważniejszych zjawisk 
drugiej połowy XX wieku. Informację przekazuje się od dawna przede wszystkim w formie pisanej, lecz ten 
kanał jest dziś szczególnie przeciążony. Wystarczy uświadomić sobie, że corocznie drukuje się na świecie 
ponad 7 miliardów stronic, w tym 250 tysięcy tytułów książek i 4 miliony artykułów naukowo- technicznych. 
Natomiast ogólną liczbę istniejących na świecie książek ocenia się na około 800 milionów. Dla porównania - 
największe polskie biblioteki mają nie więcej niż 4-6 milionów tomów. 

background image

 

2

Szybki postęp w nauce i technice sprawia, że co roku około 10% informacji dezaktualizuje się - szybciej w 
naukach ścisłych, wolniej w humanistycznych. Absolwent wyższej uczelni traci więc po pięciu latach ponad 
połowę wiedzy uzyskanej w czasie studiów. Każdy specjalista chcący śledzić na bieżąco postęp wiedzy w danej 
dyscyplinie musi czytać 10-15 razy więcej aniżeli 30-40 lat temu. 

Powyższe dwa czynniki: tempo przyrostu informacji i oraz potrzeba jej ciągłego odnawiania sprawiają, że 
współczesny człowiek musi dużo czytać. Tymczasem człowiek może przeczytać w ciągu swojego życia nie 
więcej niż 2-3 tysiące książek, zakładając, że czytać będzie po 50 stronic dziennie z szybkością 300 słów na 
minutę. Oczywiście, poznanie przez jedną osobę całej produkcji wydawniczej, nawet tylko z jednej dziedziny, 
jest w ogóle niemożliwe, ile jednak zyskalibyśmy, zwiększając wydajność czytania? 

Badania pokazują, że wielu ludzi czyta z szybkością ucznia szkoły podstawowej. Jak zatem zwiększyć ich 
możliwości czytelnicze? Wydaje się, że pozostała tylko jedna możliwość: czytelnik, który czuje się 
przytłoczony nawałem informacji, powinien nauczyć się szybciej i racjonalniej czytać. 

Co dziś wiemy naprawdę o możliwości szybkiego czytania, co w tym zakresie robi się w świecie? Jeśli nawet 
odniesiemy się z rezerwą do sensacyjnych reklam różnego rodzaju podręczników i aparatów treningowych w 
tym zakresie oraz różnych kursów i metod obiecujących rewelacyjne wyniki, to i tak wypada stwierdzić, że w 
krajach anglosaskich zdołano upowszechnić wiele pomocy naukowych do samodzielnej nauki szybkiego 
czytania, podobnie jak we Francji, RFN, NRD, Szwecji i Związku Radzieckim, a o nowościach w tej dziedzinie 
informują amerykańskie kwartalniki: "Journal of Educational Research" i "Journal of Reading". Także w 
polskiej literaturze można znaleźć wiele popularyzujących to zagadnienie tekstów, m.in. J. Chylińskiej, F. 
Króla, K. Wassus, B. Krakowiana, M. Modlibowskiego czy też przetłumaczoną z angielskiego pracę M.A. 
Tinkera, do których będziemy jeszcze wracać. Nie ma jednak właściwego podręcznika do nauki szybkiego 
czytania. Wydaje się więc, że niniejszy cykl artykułów poświęcony metodyce samodzielnego wypracowania 
nawyków szybkiego czytania może być pożyteczny. Wytrwały czytelnik, który zechce wykorzystać rady i 
zaprezentowane wzory ćwiczeń, ma szansę nauczyć się nie tylko szybko czytać, ale także - za pomocą tej 
metodyki - opanować taki sposób lektury, który sprawi, że będzie mu się czytać łatwo, wygodnie efektywnie. 

Wiemy, że czytanie jest procesem przebiegającym według swoistych zasad. Natomiast szybkie czytanie, 
którego naukę Państwu dziś proponujemy, jest świadomym wykorzystaniem tej swoistości zasad. Należy więc 
traktować je jako zracjonalizowany sposób podwyższenia efektywności czytania. Czy jest to zatem umiejętność 
do opanowania przez każdego? Badacze zagadnienia sformułowali tezę, że dzisiaj czytają wszyscy, lecz 
umiejętność czytania posiada niewiele osób. Szybkie czytanie jest właśnie taką umiejętnością, które jednakże 
nie jest przypisana tylko ludziom o wyjątkowych predyspozycjach psychofizycznych. Również osoby o 
ś

rednich uzdolnieniach mogą osiągnąć dużą 

biegłość w czytaniu. 

Szczegółowe badania zasad szybkiego czytania 
prowadzi się od ponad 100 lat. Zainicjował je w 
1879 roku francuski badacz E. Javal, który określił 
perspektywiczne cele kształcenia umiejętności 
czytania następująco: ułatwić i zwiększyć tempo 
czytania i pisania - to ulepszyć porozumiewanie 
między ludźmi.
 Ta myśl znajduje dzisiaj 
potwierdzenie w tezie angielskiego badacza E. 
Frya, który twierdzi, że umiejętność czytania nie 
ogranicza się tylko do jednego języka, z reguły 
podnosi ona sprawność także w drugim.
 
Okazuje się, że zastosowanie zasad szybkiego 
czytania w nauczaniu języka obcego podnosi 
skuteczność nauki. 

Nie zawsze jednak powyższe cele przyświecały podejmowanym badaniom. Poważne rezultaty w zakresie 
naukowego opracowania psychofizycznych podstaw szybkiego spostrzegania, tak ważnego przecież przy 

Szybkie  czytanie  nie  jest  przywilejem  współczesności.  Historia 
odnotowała wiele nazwisk ludzi,  którzy osiągnęli w tej dziedzinie 
imponujące  rezultaty.  Zadziwiali  współczesnych  szybkością 
czytania  Jean  Jacques  Rousseau,  Napoleon  Bonaparte,  który 
czytał  z  szybkością  2000  słów  na  minutę,  czy  Honore  de  Balzac 
(4000  słów  na  minutę).  Theodore  Roosevelt,  lubiący  bić  rekordy, 
pewnego  razu  przeczytał  w  ciągu  godziny  trzy  powieści,  których 
treść następnie szczegółowo opowiedział. John F. Kennedy dzięki 
szybkiemu  czytaniu  (czytał  2000  słów  na  minutę)  bardzo  dobrze 
znał  bieżącą  prasę.  Wprowadził  nawet  modę  na  szybkie  czytanie 
w  kręgu  mężów  stanu  USA.  Z  jego  inicjatywy  zorganizowano 
kursy  szybkiego  czytania  w  sześćdziesięciu  miastach  Stanów 
Zjednoczonych, które przeszli prawie wszyscy członkowie senatu. 
Umiejętność  szybkiego  czytania  posiadali  również  Karol  Marks, 
Włodzimierz Lenin i Lew Tołstoj.

 

background image

 

3

szybkim czytaniu, osiągnięto w czasie II wojny światowej. Początkowo tę metodę rozpracowano na 
zamówienie sztabów wojskowych, gdyż obronie przeciwlotniczej potrzebni byli szybko reagujący 
obserwatorzy. Angielscy psycholodzy, na przykład, opracowali metodykę szybkiego rozpoznawania przez 
ludność cywilną sylwetek nieprzyjacielskich samolotów. Do treningu "czytania" konturów maszyn 
wykorzystano specjalne aparaty - tachistoskopy. Wykazano wówczas, że prawie każdego człowieka można 
nauczyć rozróżniać w okamgnieniu zarysy typów samolotów, pojawiających się na niebie. Po zakończeniu 
wojny psycholodzy i pedagodzy, wykorzystując odkryte prawidła wzrokowej percepcji oraz stosowaną do 
ć

wiczeń aparaturę, zaczęli rozpracowywać metodykę szybkiego czytania dokumentów urzędowych. Pierwsze 

takie kursy - dla potrzeb wysoko kwalifikowanego personelu największych amerykańskich firm i korporacji 
gospodarczych - otwarto na Uniwersytecie Harwardzkim. Cieszyły się one dużym powodzeniem i niebawem 
ten nowy sposób czytania stał się równie popularny w kręgach polityków, uczonych, dziennikarzy, jak też 
studentów. Podobne centra pojawiły się przy innych uniwersytetach w USA i Wielkiej Brytanii, znane pod 
nazwą "klinik czytania". 

W Stanach Zjednoczonych chyba najbardziej znana jest szkoła Eweliny Nelson Wood, która pierwsza 
sformułowała podstawy metodyczne nauki szybkiego czytania. Jej badania nad tym problemem datują się od 
1945 roku, kiedy to - będąc jeszcze studentką Uniwersytetu Utah - zainteresowała się dużą naturalną szybkością 
czytania swego profesora K. Leesa. Rozpoczęła wówczas dwuletnią obserwację pięćdziesięcioosobowej grupy 
ludzi podobnie uzdolnionych, a podpatrzone właściwości fenomenów szybkiego czytania posłużyły jej do 
sformułowania zasad wspomnianej metodyki. Z czasem założony przez E.N. Wood Instytut Dynamicznego 
Czytania otworzył swe filie w ponad 200 miastach USA. Szacuje się, że dotychczas metodyką pani Wood 
włada około miliona ludzi.  

W latach sześćdziesiątych szybkiego czytania zaczęto nauczać praktycznie w innych krajach, m.in. we Francji, 
Austrii, RFN, NRD, Szwecji, Danii i ZSRR. Kursy trwają od sześciu tygodni do czterech miesięcy, a rezultatem 
nauki jest co najmniej podwojenie szybkości czytania. Zwykle kurs składa się z cotygodniowych 
kilkugodzinnych lekcji lub konsultacji, codziennych (1-3 godz.) ćwiczeń domowych wykonywanych na 
podstawie otrzymywanych materiałów oraz prac kontrolnych. Przeprowadzone na Zachodzie badania wykazały, 
ż

e zwykle po roku jedna trzecia absolwentów nie wykorzystujących w praktyce swych umiejętności powraca do 

dawnej szybkości czytania. Dalsza jedna trzecia, która je wykorzystywał - zachowuje nabytą szybkość. Jedynie 
pozostała jedna trzecia absolwentów, która ćwiczenia kontynuowała, osiąga jeszcze wyższe efekty 
czytelnicze.
 

background image

 

4

 

Wraz z powstaniem wielu ośrodków nauczania szybkiego czytania zaczęły pojawiać się coraz to nowe metody 
nauki, które obecnie podzielić można na trzy grupy:  

1.

 

Metody wykorzystujące różne urządzenia techniczne służące treningowi uczących się, takie jak: 
frazoskop, tachistoskop, passery i inne stymulatory; będzie o nich mowa nieco dalej.  

2.

 

Metody oparte na wykorzystaniu naturalnych procesów nauczania bez stosowania aparatury.  

3.

 

Metody, w których w kompleksowy sposób stosuje się filmy i naturalne nauczanie; jest to zatem 
połączenie dwóch poprzednich metod.  

Nie dopracowano się, jak dotąd, najodpowiedniejszej metodyki nauczania. Śledząc jednakże rozwój różnych 
metod na świecie, zwłaszcza w USA, można zauważyć, że o ile w początkowym okresie nauczania szybkiego 
czytania przeważała koncepcja maksymalnego wykorzystania aparatury technicznej, to od pewnego czasu 
zaczęto podważać zasadność tej metody. Badania E.N. Wood udowodniły na przykład, że nauczanie za pomocą 
aparatury nie powinno być trwałą formą, gdyż wyhamowuje naturalne zdolności uczącego się. Dzisiaj dąży się 
raczej do uczenia w naturalnych warunkach, koncentrując się na powiększaniu zdolności rozumienia u 
czytających oraz na racjonalnej organizacji samego procesu czytania i silnie rozbudzonej motywacji. Badania 
wykazały bowiem, że już sama chęć nauczenia się szybkiego czytania może spowodować zwiększenie 
szybkości tego procesu o około 20%.
  

Jak zwiększyć szybkość czytania? Możemy dokonać tego - najogólniej rzecz ujmując - dwoma sposobami, tj. 
przez:  

 

przyspieszenie szybkości wzrokowego spostrzegania tekstu z równoczesnym usuwaniem wszelkich 
psychofizycznych przeszkód hamujących percepcję,  

 

wybieranie z tekstu jedynie informacji istotnych dla czytającego.  

Pierwszy sposób związany jest z tzw. czytaniem integralnym (werbalnym), a więc czytaniem pełnego tekstu, 
drugi - z czytaniem wybiórczym (selektywnym lub interwerbalnym). Integralne czytanie zwiększa szybkość 
czytania 2-3-krotnie, zachowując jednocześnie percepcję pełnego zakresu informacji w tekście. Natomiast 
czytanie selektywne pozwala zwiększyć szybkość 6-10-krotnie, jednakże związane jest ono z utratą części - 
nieraz znacznej - informacji.  

background image

 

5

Nasz cykl artykułów poświęcony będzie przede wszystkim szybkiemu czytaniu o charakterze 
integralnym. Wprawdzie w dalszych artykułach omówimy również metodykę różnych rodzajów czytania 
selektywnego, ale już teraz zaleca się ją raczej tym, którzy opanowali czytanie integralne. 
 

Dla pełnego wyjaśnienia przyjętych założeń ustalmy, że przez szybkie czytanie rozumieć będziemy wyłącznie 
wzrokową metodę percepcji drukowanych tekstów, której szyb kość przewyższa kilkakrotnie szybkość 
tradycyjnego czytania, przy zachowaniu co najmniej dotychczasowego stopnia rozumienia i zapamiętania 
tekstu.  

We współczesnej literaturze szybkie czytanie 
występuje nieraz pod różnymi synonimami, na 
przykład jako czytanie racjonalne, dynamiczne, 
fotograficzne, partyturowe czy też hieroglificzne. 
Wszystkie te określenia w jakimś stopniu 
charakteryzują specyficzne cechy czytania. Dla 
nas umiejętna lektura sprowadza się do trzech 
podstawowych atrybutów: szybkości, rozumienia i 
zapamiętywania. Dlatego też zarzucanie 
szybkiemu czytaniu powierzchowności i 
niedokładności jest nieporozumieniem, gdyż 
czytanie integralne nie przewiduje opuszczania 
słów. Nie powinno się kierować też tego zarzutu 
pod adresem czytania selektywnego, ponieważ 
jego celem jest wstępne i raczej ogólne 
zorientowanie czytelnika w tekście, który dopiero 
będzie dokładnie czytany. Swoje zadanie zatem 
spełnia i wyższych wymagań nie należy mu 
stawiać.  

I na koniec jeszcze jedno niezbędne wyjaśnienie 
założeń naszej metodyki czytania. Otóż, nie 
powinno się zapominać, że szybkie czytanie 
integralne, a także czytanie selektywne, to 
bardzo użyteczne metody o d b i o r u 
i n f o r m a c  j i z tekstów drukowanych, a nie 
przeżyć, jakich dostarcza lektura prozy lub 
poezji.
 Literaturę piękną z całym jej bogactwem 
form trzeba czytać bowiem w sposób dla niej 
właściwy, jeżeli chce się, poza wątkami 
poznawczymi, wydobyć z niej również walory 
estetyczne i moralne, jeżeli pragnie się poddać jej 
urokowi, wzruszyć się.  

W przygotowanym cyklu artykułów oprócz 
ć

wiczeń przedstawione zostaną także, w skrócie, 

teoretyczne podstawy szybkiego czytania. 
Celowość wprowadzenia tych zagadnień wypływa 
z przeświadczenia, że opanowanie metody 
szybkiego czytania, zwłaszcza proponowanym tu 
systemem zaocznym, możliwe jest tylko pod 
warunkiem pełnego rozumienia istoty swych 

umiejętności i nawyków. Jest to niezbędny wymóg dla świadomego kierowania sobą. Ponadto, zamieszczane w 
tekstach ćwiczenia stanowić będą tylko wzór, wyjaśnienie i omówienie zasady. Opierając się na tych 
wskazówkach można będzie samemu konstruować dalszy materiał ćwiczeniowy, by kontynuować samodzielnie 
naukę. Nie wszystkie ćwiczenia udadzą się od razu, opanowanie niektórych przyjdzie z trudem. Nie należy 

Urządzenia techniczne do nauki szybkiego czytania

 

Najstarszym  z  urządzeń  technicznych  stosowanych  w  nauce 
szybkiego  czytania  jest  t a c h i s t o s k o p.  Urządzenie  to 
występujące  w  wielu  wariantach  konstrukcyjnych  oparte  jest  na 
zasadzie  przeciągania  taśmy  z  wydrukowanym  specjalnym 
tekstem, ukazującym  się w okienku obudowy. Przewijanie zwoju 
może  odbywać  się  z  dowolnie  obraną  szybkością,  która  w  miarę 
treningu  wzrasta,  doprowadzając  proces  czytania  do  możliwie 
maksymalnej szybkości. 

Konstrukcja  kolejnego  urządzenia  -  f r a z o s k o   p u,  czyli 
rzutnika słów, wyrażeń i partii tekstu, też nie jest skomplikowana. 
W  obudowie  aparatu  znajduje  się  okienko  zamykane  przysłoną, 
jak  w  fotoobiektywie,  którą  zwalnia  się  za  pomocą  spustu  na 
1125,  1150  lub  11100  sekundy.  Do  wyposażenia  aparatu  należą 
tablice cyfr, słów i wyrażeń złożonych. Włożywszy taką tablicę do 
frazoskopu,  uczeń  ustawia  czas  projekcji  odpowiadający  jego 
możliwościom  spostrzegania  i  trenuje  rozpoznawanie  słów  oraz 
ich  kombinacji.  Każda  z  czterdziestu  Ćwiczeniowych  tablic 
zawiera dwadzieścia zdań, których stopień trudności na kolejnych 
tablicach  wzrasta.  Trening  polega  więc  na  czytaniu  w 
ograniczonym  czasie  specjalnych  tekstów,  których  rozumienie 
następnie  kontroluje  się.  W  rezultacie  systematycznych  ćwiczeń 
czytający  nabywa  umiejętność  spostrzegania  dużych  grup  słów  i 
pojmowania ich w trakcie jednego spojrzenia.  

Odmianą aparatu nadającego tempo czytania jest passer (pejser, 
od  ang.  czasownika  t o  p a c e  -  wyznaczyć  tempo).  Jego 
zasadniczą  część  stanowi  ruchoma  linijka,  która  przesuwa  się  z 
żądaną szybkością od góry do dołu strony, stopniowo zasłaniając 
kolejne wersy i zmuszając tym samym do przyspieszenia czytania. 
Inne  urządzenie  podobnego  typu  zbudowane  jest  na  zasadzie 
"biegającego  światła",  które  ślizgając  się  po  tekście  także 
wymusza określoną szybkość czytania. 

Taki  sam  cel,  chociaż  nie  jedyny,  stosuje  się  w  metodzie  z 
wykorzystaniem  filmu.  Trening  rozpoczyna  się  od  wyświetlenia 
na  ekranie  od  razu  całej  stronicy,  której  obraz  po  chwili  traci 
ostrość, z wyjątkiem kilku wybranych słów. Widoczne ich odcinki 
przesuwają  się  następnie  skokami  wzdłuż  wierszy.  Pierwszy  film 
pozwala czytać z szybkością stu osiemdziesięciu słów na minutę, w 
kolejnych  projekcjach  szybkość  systematycznie  wzrasta.  Osiąga 
się  to  przez  zwiększenie  szybkości  skoków  -  z  równoczesnym 
zmniejszeniem ich ilości - wzdłuż linii. Zwiększa się w ten sposób 
kąt 

widzenia 

(pole 

widzenia) 

oraz 

doskonali 

zdolność 

spostrzegania. 

background image

 

6

jednak martwić się, jeśli początkowo osiągnie się tylko niewielki postęp. Należy wytrwale i systematycznie 
trenować, nie myśleć o sukcesie - on na pewno przyjdzie.
 

Zachęcamy do wcześniejszego zapoznania się z całym cyklem artykułów, zanim podejmiemy systematyczną, 
samodzielną naukę szybkiego czytania. Wykorzystując podane wskazówki metodyczne przygotujmy wpierw i 
zgromadźmy odpowiedni materiał ćwiczeniowy i dopiero po tym etapie przystąpmy do zorganizowanej nauki.  

Tym, którzy zdecydują się przystąpić do regularnych treningów pragniemy już teraz zwrócić uwagę na trzy 
stadia występujące w kształtowaniu nawyków szybkiego czytania:  

P i e r w s z e  s t a d i u m zajmie około 50% czasu przewidzianego na naukę (ramowy program zamieścimy 
później). Główny cel stanowić będzie przełamanie dotychczasowego stereotypu czytania i ukształtowanie 
nawyku nowego, szybkiego czytania. W rezultacie ćwiczeń osiąga się około 90% szybkości, do jakiej w ogóle 
dochodzi się w trakcie całego - nazwijmy rzecz umownie - kursu. Do lektury wybierać należy teksty łatwe pod 
względem językowym i treściowym. W wyniku takiego ułatwienia współczynnik rozumienia kształtować się 
może na poziomie 0,7-0,8, co z kolei zachęci uczącego się do kontynuowania nauki.  

Drugie s t a d i u m zajmie około 25% czasu kursu. Uwagę należy zwrócić głównie na polepszenie stopnia 
rozumienia przy zwiększonej trudności tekstów. Równocześnie należy umacniać, a następnie kontynuować 
powolne podnoszenie szybkości czytania. Jeśli uda się w tych warunkach utrzymać osiągnięty wcześniej 
współczynnik rozumienia 0,7-0,8, to w rzeczywistości oznaczać będzie poprawę umiejętności wyboru 
informacji z tekstu.  

Trzecie s t a d i u m, na które poświęca się pozostałe 25% czasu, to okres stabilizacji szybkości i rozumienia. 
Szybkości czytania już nie trzeba zwiększać, a treningi prowadzić na poziomie osiągniętej szybkości. Natomiast 
zwracać należy uwagę na pogłębienie rozumienia tekstów i zapamiętanie ich treści. Starać się wybierać teksty o 
różnostronnej zawartości treściowej.  

Pamiętajmy - kto umiejętnie czyta, jasno myśli.  

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

background image

 

7

Kurs szybkiego czytania(2) 

Podstawy efektywnego czytania 

Czytanie stanowi jeden z fenomenów ludzkiej działalności i wbrew pozorom ta - wydawałoby się - prosta 
czynność jest bardzo złożonym, psychofizycznym procesem, który umownie podzielić można na trzy etapy:  

 

czytanie zawartej w tekście informacji,  

 

zrozumienie jej,  

 

zapamiętanie.  

Rozpatrzmy obecnie każdy z tych etapów odrębnie, pamiętając jednakże, że czytanie jest syntezą działań 
fizycznych i umysłowych, charakteryzujących się koordynacją pracy oka z funkcją mózgu.  

Czytanie 

Przeświadczenie, że w czasie czytania pracuje tylko mózg i oczy, nie jest w pełni dokładne. Udowodniono 
bowiem, że czytanie jest także jednoczesnym procesem wchłaniania i uzewnętrzniania mowy. 

Można powiedzieć, że w procesie czytania aktywny udział biorą trzy organy zmysłów: analizator wzroku, 
mowy oraz słuchu. W szybkim czytaniu pierwszy odgrywa decydującą rolę: wzrokiem odbieramy bowiem 80- 
90% informacji o świecie. Ponadto, kanał ten umożliwia przyswojenie znacznie większej ilości informacji niż 
kanał akustyczny, który ze swej natury nie jest tak pojemny, jak ten pierwszy. Zatem wielostopniowe 
przyswajanie informacji angażujące wszystkie bloki spostrzegania: wzrok, słuch i mowę nie tylko nie daje 
gwarancji lepszego opanowania przeczytanego tekstu, lecz wręcz posługiwanie się analizatorem mowy i słuchu 
(tzw. artykulacja, fonetyzacja lub "przepowiadanie") w szybkim czytaniu przeszkadza, wyraźnie ten proces 
hamując.  

Analiza procesu czytania poprzez badanie ruchów gałki ocznej wykazała, że wzrok nie ślizga się płynnie po 
tekście wiersz za wierszem. Wspomniany w poprzednim odcinku Emile Javal stwierdził, że oko porusza się 
skokami i "czyta" w czasie postojów (fiksacji). Ruch oka od jednej fiksacji do następnej jest nagłym drgnięciem 
i nazwany został ruchem migotania. Szybkość tych ruchów - nie kontrolowanych przez wolę w momencie 
przenoszenia wzroku - jest tak duża, że uniemożliwia wyraźne widzenie. 

Stwierdzenie braku spostrzegania podczas ruchów migotania (przenoszenie wzroku) nie oznacza jednak 
niewrażliwości oka na bodźce. W normalnych warunkach czytania bodźce te jednak pomijamy 
(prawdopodobnie ze względu na ich zakłócający wpływ). Gdybyśmy tego nie czynili, jasność widzenia tekstu 
czytanego byłaby zakłócona. W procesie czytania każde takie rozmyte wrażenie podczas ruchów oka pomiędzy 
fiksacjami spychamy konsekwentnie do zakamarków podświadomości, nie zdając sobie nawet sprawy z 
powstawania takich wrażeń. 

W roku 1901 w Stanach Zjednoczonych po raz pierwszy zarejestrowano na płycie fotograficznej ruchy oka. Z 
czasem metodę tę ulepszono, przystosowując ją do potrzeb badań nad procesem czytania (1925-1930). Płytę 
fotograficzną zastąpiono taśmą filmową, a do aparatu podłączono urządzenia pozwalające na równoczesne 
rejestrowanie ruchów obydwu oczu, w płaszczyźnie pionowej i poziomej, oraz ruchów głowy towarzyszących 
ruchom oczu. W latach sześćdziesiątych skonstruowano wiele elektrycznych aparatów do pomiaru ruchów 
oczu, mających między innymi tę zaletę, że są mniej męczące dla osób badanych. 

W rezultacie licznych eksperymentów wyliczono, że czas spostrzegania (percepcji) wynosi 93-95% całego 
czasu czytania (przerwy + ruchy). Oznacza to, że oczy czytającego człowieka w ciągu godziny przez około 56 
minut są w bezruchu, podczas którego następuje spostrzeganie drukowanej informacji i przekazanie jej do 
mózgu. Równocześnie oko jest tak zbudowane, że w ciągu sekundy może wykonać maksymalnie pięć 

background image

 

8

zatrzymań. Wynika stąd wniosek, że szybkość czytania zależy także od tego, jaka ilość informacji będzie 
spostrzeżona w momencie przerwy fiksacyjnej. 

Rozumienie 

Podstawowym celem każdego czytania jest rozumienie, ale jednocześnie nauka czytania na każdym etapie 
wiąże się głównie z kształceniem zdolności rozumienia. Z badań eksperymentalnych wynika, że rozumienie w 
procesie czytania staje się z wiekiem coraz bardziej efektywne, by wreszcie u osób biegłych w czytaniu 
przewyższyć rozumienie tekstu słuchanego. 

Ogólnie biorąc, rozumienie czytanego tekstu składa się z odrębnych komponentów. rozumienia poszczególnych 
słów, połączeń wyrazowych i zdań. Z punktu widzenia lingwistyki, rozumienie tekstu jest niczym innym, jak 
jego rozszyfrowywaniem, dekodowaniem. Znaczenia słów napotykanych podczas czytania mogą wynikać 
bezpośrednio z minionych przeżyć lub mogą też to być nowe znaczenia, utworzone poprzez połączenie i 
zreorganizowanie znaczeń uprzednio już znanych. Można zatem przyjąć, iż czytanie będące myśleniem za 
pośrednictwem drukowanych symboli wyznacza rozumieniu pierwszorzędne znaczenie. 

Jaka zachodzi relacja pomiędzy szybkością czytania a rozumieniem? Badania wykazały, że szybkie czytanie 
korzystnie wpływa na rozumienie. Osoby szybko czytające przewyższają w rozumieniu czytających wolno o 
30-40%. Wyjaśnia się to tym, że przy szybkim czytaniu wszystkie strony znaczenia słów: leksykalna, 
syntaktyczna i kontekstowa zlewają się w świadomości czytelnika w jedną znaczeniową całość. Poza tym, 
dzięki szybkiej percepcji całego zdania dokładniej rozumie się nie tylko sens każdego słowa, ale też właściwie 
stawia się logiczny akcent wewnątrz zdania, a zawartą w nim myśl przyswaja nie częściami, lecz w całości. 
Ponadto. dobrze rozwinięta technika czytania pozwala ukierunkować główną energię czytelnika nie na 
pokonywanie technicznych trudności czytania, a na zrozumienie przeczytanego. 

Pozostałe czynniki wpływające na stopień zrozumienia i - odpowiednio- na szybkość czytania można podzielić 
na dwie grupy: obiektywne i subiektywne. Do obiektywnych zalicza się poziom nasycenia tekstu informacją, 
jego budowę kompozycyjną, styl autora, językowe środki wyrazu, objętość tekstu, a także występujące w 
tekście tytuły i podtytuły. Z kolei subiektywne czynniki to nastawienie czytelnika na zrozumienie, umiejętność 
kierowania uwagą, poziom uogólniającego i abstrakcyjnego myślenia, stopień indywidualnych doświadczeń 
ż

yciowych, stosunek do lektury (cel czytania) oraz antycypacja i pamięć. Niektóre z tych czynników omówimy 

szerzej.  

Kierowanie uwagą jest umiejętnością grającą ważną rolę w szybkim czytaniu. Nie da się jej zastąpić Żadnymi 
technicznymi nawykami szybkiego czytania. Zdolność koncentracji myśli jest jednak sprawą dość indywidualną 
i chcąc nauczyć się nią kierować, należy poddać się samoobserwacji. Wyjaśnijmy jednak uprzednio na nasz 
użytek, że uwaga człowieka charakteryzuje się m.in. takimi cechami, jak: pojemnością, zakresem, zdolnością 
do przestawiania się, stałością i selektywnością, które u poszczególnych osób mogą przejawiać się w różnym 
nasileniu. 

Pojemność (głębokość) uwagi podczas czytania wyraża się w zdolności szybkiego obejmowania dużych 
fragmentów tekstu i przyswajania w sposób dostatecznie pełny ich treści. 

Zakres (panoramiczność) uwagi, to zdolność równoczesnego pojmowania różnych aspektów tekstowego 
komunikatu, kojarzenia głównych i drugorzędnych stwierdzeń, myśli. 

Zdolność przestawiania się to szybkie przechodzenie od jednej części tekstu do drugiej, przy jednoczesnym 
zachowaniu skutecznego orientowania się w tekście. 

Stałość (ciągłość) uwagi u czytelnika nie pozwala z kolei na powstawanie ubocznych myśli i skojarzeń, nie 
związanych z treścią czytanego tekstu. 

Selektywność (ukierunkowanie), to umiejętność podporządkowania uwagi konkretnemu zadaniu czytania. 

background image

 

9

Niektóre z powyższych cech uwagi można kształcić poprzez wykonywanie stosunkowo prostych ćwiczeń. 
Kilka z nich pokazujemy obok. 

 

 

Ćwiczenie 

Doskonalenie pojemności uwagi 

Ć

wiczenie należy wykonywać w grupie dwuosobowej, wykorzystując tablice Szulca. Są to podzielone na 25 

klatek tablice, w których rozrzucone są przypadkowo liczby od 1 do 25. Przykłady takich tablic zamieszczamy 
niżej.
 

Komplet tablic Szulca  

Do tablic tych należy sporządzić 3-5 szablonów, wycinając w dowolnych miejscach okienka w ilości 5, 7 i 9, po 
czym kolejno nakładać szablony na tablice tak, by w okienkach było widocznych 5, 7 lub 9 cyfr. W ciągu 5-10 
sekund pokazujemy kolejne tablice ćwiczącemu, który powinien powtórzyć spostrzeżone cyfry. Trening należy 
rozpocząć od tablic z 5 wycięciami, następnie ćwiczyć z 7 i 9 okienkami. 

Doskonalenie zdolności przestawiania uwagi 

Napisać dwie liczby, jedna nad drugą, np. 3 i 2. Dodać je, a wynik wpisać obok od góry. (Gdy suma jest liczbą 
dwucyfrową, wpisujemy tylko ostatnią jej cyfrę.) Następnie górną liczbę z poprzedniego "słupka'" napisać pod 
otrzymaną sumą, dodać liczby w drugim słupku i zapisać jak poprzednio.  

background image

 

10

Otrzymamy:  

a) 358314594... 

235831459... 

i drugie zadanie: wynik sumy napisać na dole, a dolną liczbę poprzedniego słupka wpisać na górze. 

Otrzymamy: 

b) 325729101... 

257291011... 

Druga osoba, z którą ćwiczymy, będzie dyktować, kiedy i jakim sposobem mamy liczyć. Zaznaczamy w trakcie 
wykonywania ćwiczenia miejsce (np. pionową kreską), od którego zmieniono sposób liczenia, tzn. licząc według 
schematu a) przestawiamy się na liczenie według schematu b) lub odwrotnie. Staramy się wypełniać zadanie 
szybko i dokładnie. Po zakończeniu ćwiczenia - sprawdzamy wyniki. 

Doskonalenie umiejętności selekcji 

Przeglądając tekst, na przykład artykuł z czasopisma, staramy się odszukać w wyznaczonym czasie (na przykład 
15 sekund) tylko jakieś jedno powtarzające się słowo. Następnie należy przeczytać tekst powtórnie z normalną 
szybkością sprawdzając jednocześnie, ile razy to słowo zostało pominięte. Ćwiczenie można poszerzyć o 
poszukiwanie na przykład wybranego zestawienia słów lub ćwiczyć umiejętność selekcji na specjalnych tekstach 
z wplecionymi wyrazami spoza kontekstu, które należy wykreślić. Oto fragment takiego tekstu zaczerpnięty z 
książki J. Chylińskiej, s. 140: 

"Teatr wędrowny, który poznałem w dzieciństwie, był als bardzo ubogi: kilka zar tobołków na wózku tisc 
jednokonnym - to cały majątek gona owego teatru. Pamiętam, jak rozpakowano kurtynę, wyjęto z pudła peruki, 
rozwieszono parę kostiumów. Utkwiły mi też w pamięci dwie zisac tablice: na jednej amma, napis - " Teatr", a 
na tabor drugiej - "kassa". Dwa "s" było w tej ucajak kasie - tak wówczas pisano". 

 

background image

 

11

Czytelnikom pragnącym poznać także inne ćwiczenia pomagające w koncentracji uwagi polecam książkę J. 
Chylińskiej Szybkie czytanie, Warszawa 1984, s. 141- 145. 

Znając już niektóre sposoby kierowania uwagą, nie należy zapominać, że w koncentracji myśli bardzo pomaga 
formułowanie i rozwijanie indywidualnych zainteresowań oraz dążeń. Ta wewnętrzna motywacja spełnia ważną 
rolę. 

Istotny wpływ na rozumienie podczas szybkiego czytania wywiera także antycypacja, czyli przewidywanie, 
domyślanie się, uzupełnianie drogą skojarzenia. Ułatwia ona i przyspiesza proces percepcji i rozumienia 
poszczególnych słów oraz całego tekstu, zwłaszcza podczas kolejnego jego czytania. Szybki czytelnik na 
podstawie kilku liter odgaduje słowo, na podstawie początkowych słów - całe zdanie, a po kilku zdaniach 
domyśla się sensu całego akapitu i dalej - myśli autora. Wyniki licznych eksperymentów zdecydowanie 
dowiodły, że dorosły czytelnik dysponujący znacznym "bankiem" znanych słów spostrzega je podczas kolejnej 
lektury jako całe słowa, rozpoznając je po ich wyglądzie, tj. długości i charakterystycznym kształcie ogólnym. 
A więc nie elementy składowe danego kształtu czynią słowa rozpoznawalnymi, lecz ogólny układ lub kształt 
słowa, które znane już jest czytelnikowi. Twierdzi się także, że czytelnicy skupiają uwagę na górnych zarysach 
słowa, nie zaś na dolnych. Łatwo to stwierdzić: drukowany tekst, w którym zakryjemy czystą kartką dolną 
połowę wiersza, czyta się o wiele łatwiej niż fragment, w którym zakryjemy górne części słów. 

Bez antycypacji nasze czytanie podobne byłoby do mozołu pierwszoklasisty, składającego litera po literze 
każde słowo. Dzięki antycypacji przy szybkim czytaniu aktywnie pracuje myśl czytelnika. W większym stopniu 
opiera się on bowiem na treści tekstu w całości aniżeli na percepcji i dekodowaniu znaczeń poszczególnych 
słów. Tym samym skierowuje wszystkie swoje siły na uchwycenie podstawowego sensu tekstu. Przy takiej 
koncentracji uwagi na treści i dużej szybkości czytania w zasadzie nie powstają w świadomości uboczne myśli, 
nie odnoszące się do czytanego tekstu. Właśnie tym tłumaczy się fakt, że ludzie czytający szybko - w 
porównaniu z czytającymi wolno - lepiej i głębiej rozumieją tekst. 

Antycypacja występuje na różnych etapach lektury, jednakże jej wola nie wszędzie jest jednakowa. 
Rozpoczynając czytanie możemy wypowiadać się o dalszej treści tekstu jedynie w sposób ogólny. Największą 
rolę antycypacja zaczyna odgrywać dopiero od połowy czytanego tekstu, kiedy nagromadzony zostanie materiał 
niezbędny do jej pojawienia się. Wówczas następuje wychwycenie myśli przewodniej i rozszyfrowanie relacji 
przyczynowo-skutkowych pomiędzy kolejnymi wydarzeniami oraz ich znaczenia dla rozwijającego się wątku. 

Pojawieniu się antycypacji w procesie czytania sprzyja także redundancja, tj. nadmiar tekstu, informacji, 
stosowany nieraz celowo dla uniknięcia błędów przy jego odbiorze. Redundancja spełnia niejako funkcję 
autokorekcji odbieranej informacji. Nadmiar tekstu uważa się za normalny, gdy sięga on 70-75%. Tekst taki 
dobrze się wówczas rozumie i zapamiętuje, co oczywiście sprzyja szybkości czytania. Z punktu widzenia 
jedynie odbioru informacji, a nie jakości estetycznych, wystarczyłoby czytać np. co drugie słowo, ażeby ode- 
brać pełne znaczenie tekstu. 

Proces antycypacji nie jest dotychczas w psychologii dostatecznie zbadany, stąd problem kształcenia jej 
poprzez specjalny trening jest trudny do rozwiązania. Dzisiaj poleca się jedynie kilka sposobów, odkrytych na 
drodze empirycznej, pomocnych w aktywizowaniu antycypacji. 

 

Ćwiczenie 

Doskonalenie antycypacji  

1.

 

Czytać stronicę książki, zasłoniwszy linijką lub kartką papieru ostatnie pięć liter wszystkich wierszy. 
Następnie zasłonić pierwsze pięć liter i wreszcie zasłonić jednocześnie pięć pierwszych i pięć ostatnich 
liter w wierszach.  

2.

 

W niewielkim artykule z czasopisma zaczernić słowa na początku i końcu każdego zdania. Następnie 
przeczytać artykuł, próbując go zrekonstruować.  

background image

 

12

3.

 

Czytać tekst początkowo z opuszczonymi (zaczernionymi) słowami, następnie z opuszczonymi częściami 
tekstu.  

Ć

wiczenie 2 i 3 wykonywać w grupie dwuosobowej, czytając teksty przygotowane wzajemnie.  

 

Tylko jeden procent ludności 

świata wykorzystuje efektywnie 

możliwości mózgu! 

Stopień rozumienia czytanego tekstu można zwiększyć również poprzez aktywizację myślenia podczas 
lektury. Jednym ze sposobów jest wykorzystanie algorytmów: integralnego i zróżnicowanego, które pozwalają 
uporządkować jednocześnie procedurę percepcji, zrozumienia i zapamiętania tekstu. 

Algorytmem nazywa się reguły postępowania w określonych sytuacjach lub działaniach. Szczególną cechą 
ludzkiego zachowania w ogóle jest programowanie wielu działań umysłowych. Prawdopodobnie każdy 
czytelnik ma swój wstępny plan czytania, ale w licznych przypadkach jego efektywność jest niewielka. Właśnie 
algorytmy, nazywane niekiedy w literaturze przedmiotu "myśleniem z zewnątrz kierowanym" lub "kluczami 
kontekstowymi", stwarzają możliwość skuteczniejszej organizacji pracy podczas czytania. 

Przyswojona w trakcie czytania informacja może być układana w różne bloki algorytmu.  

Integralny (całkowity) algorytm czytania, jak z nazwy wynika, dotyczy całego tekstu i składa się z 
następujących elementów: 

1.

 

tytułu książki lub artykułu,  

2.

 

szczegółowych danych formalnych o dokumencie (tytuł czasopisma, rok, nr strony lub miejsce i rok 
wydania książki itp.),  

3.

 

autora,  

4.

 

zasadniczej treści (temat, przedmiot badawczy, myśl autora),  

5.

 

danych faktograficznych,  

6.

 

cech szczególnych materiału w kontekście dyskusyjnym i krytycznym,  

7.

 

elementów nowości (oryginalności) materiału i możliwości praktycznego jego wykorzystania,  

8.

 

poszukiwanej informacji.  

Komentarza wymagają jedynie elementy 5-7. I tak, w punkcie piątym zakłada się zwrócenie uwagi i 
przyswojenie różnych danych liczbowych, nazw własnych i specjalnych określeń. Elementy szósty i siódmy 
odwołują się do indywidualnych cech czytelnika, jego wiedzy, doświadczenia i celu czytania. To, co jednemu 
wydawać się może oczywiste, innemu - mniej doświadczonemu - wydać się może elementem całkowicie 
nowym, zaś nastawionemu krytycznie - dyskusyjnym. W każdym razie oba te elementy dopuszczają wysoką 
aktywność czytelnika. 

Jak praktycznie wykorzystać algorytm? Należy przede wszystkim zapamiętać jego części oraz zrozumieć i 
uzmysłowić sobie ich treść. Następnie w trakcie czytania spostrzeganą informację porównywać z 
poszczególnymi elementami algorytmu i w przypadku zgodności przyporządkować im daną informację. 
Szufladkujemy więc, jak gdyby, treść czytanego tekstu według wcześniej założonego programu, co w efekcie 
ułatwia poszukiwanie informacji i jej zrozumienie. 

Zróżnicowany (dyferencjalny) algorytm czytania jest z kolei schematem organizacji lektury znaczeniowo 
samodzielnych bloków tekstu (np. akapitów, podrozdziałów), które przy jego pomocy można rozkładać na 
odrębne logiczne całości. Składają się nań następujące czynności: 

1.

 

wydzielenie słów kluczowych,  

2.

 

wyodrębnienie szeregów znaczeniowych,  

background image

 

13

3.

 

wydzielenie łańcucha desygnatów, to jest przedmiotów (myślowych, materialnych) odpowiadających 
poszczególnym nazwom,  

4.

 

opracowanie desygnatów,  

5.

 

podjęcie decyzji na podstawie przeczytanego fragmentu.  

Jak posługiwać się algorytmem zróżnicowanym, czyli wykazującym różnicę? Wpierw wydzielamy w czytanym 
bloku tekstu słowa kluczowe (tj. charakterystyczne dla danej dziedziny wiedzy wyrażenia w postaci nazwy 
jedno- lub kilkuwyrazowej) zawierające podstawowy ciężar znaczeniowy. Mogą one oznaczać zarówno jakiś 
obiekt, jak też jego cechę, stan lub działanie. Następnie łączymy słowa kluczowe w lakoniczne zdania (szeregi 
znaczeniowe) oddające główne myśli autora. Dokonujemy zatem myślowego konspektowania tekstu, w wyniku 
czego krystalizuje się jego sens. 

Z kolei mózg nasz dekoduje zebraną informację (pkt 3 i 4), nadając jej formę najdogodniejszą i najbardziej dla 
siebie zrozumiałą. Niejako formułuje komunikat dla siebie samego zgodnie z posiadanym doświadczeniem i 
celem czytania. 

I czynność ostatnia, mająca charakter samokontroli: po przeczytaniu fragmentu tekstu podejmujemy decyzję o 
tym, czy dobrze zrozumieliśmy przeczytany fragment, czy powinniśmy go szczegółowo przemyśleć, czy też 
czytać dalej. 

Powyższe procesy myślowe, rozczłonowane w zróżnicowanym algorytmie, w rzeczywistości zachodzą szybko, 
równocześnie i w znacznym stopniu podświadomie. Jednakże, aby je usprawnić należy ćwiczyć poszczególne 
elementy oddziel nie. 

 

Ćwiczenie 

W ciągu 2 tygodni czytać codziennie 1-2 artykuły ze swojej specjalności, szeregując równocześnie otrzymaną 
informację według schematu algorytmu integralnego. Następnie dokonać rozbioru akapitów zgodnie z 
algorytmem zróżnicowanym.
 

 

Algorytmy czytania, choć niewątpliwie pomocne w przyswajaniu najistotniejszych fragmentów tekstu, nie 
zyskały jednak wśród czytelników większej popularności. Być może dlatego, że czytanie jest procesem 
twórczym, każdorazowo - w zależności od celu - inaczej zorganizowanym, co znaczyłoby, że nie ma 
uniwersalnych i optymalnych schematów na zrozumienie czytanego tekstu. 

Zapamiętywanie 

Trzecim etapem procesu czytania jest zapamiętywanie. Badanie mechanizmów pamięci ma długą historię, 
jednakże daleko jeszcze do pełnego ich zrozumienia. Istnieje kilka teorii pamięci różnie objaśniających procesy 
zachodzące w mózgu człowieka. Odnotujmy może na marginesie, że już sam fakt obecności kilku teorii 
ś

wiadczy o braku jasności w tych kwestiach. 

Dla teoretycznej podbudowy problemu szybkiego czytania interesująca jest teoria dzieląca pamięć na 
krótkoczasową i długoczasową. 

W pamięci krótkoczasowej, nazywanej też operacyjną, gromadzone są wskazówki i informacje otrzymane na 
krótko przed rozpoczęciem czynności lub w czasie jej trwania. Pozostają one w pamięci stosunkowo niedługo, 
odgrywając ważną rolę w przebiegu omówionej wcześniej antycypacji, gdyż dzięki zachowaniu w pamięci 
treści przeczytanego fragmentu tekstu pojawiają się możliwości powstania różnych myślowych domysłów i 
przewidywań. 

background image

 

14

Pamięć ludzka może pomieścić 

1000 miliardów elementów 

informacji  

Natomiast w pamięci długoczasowej, albo trwałej, przechowywane są wiadomości nabyte w czasie nauki oraz 
uzyskane w wyniku doświadczenia zawodowego czy w ogóle życiowego. Ten rodzaj pamięci stanowi źródło 
wszelkiej wiedzy i umiejętności człowieka. 

Nowe informacje przechowywane są przez pewien czas w krótkoczasowej formie, a następnie mogą 
przekształcić się w trwałą pamięć. Ustalono eksperymentalnie, że świeże ślady pamięciowe podrażnione 
zewnętrznym bodźcem mogą zanikać. Chcąc zatem zapewnić sobie efektywność szybkiego czytania należy 
uwolnić się od zewnętrznych napięć i traktować czytanie jako odpowiedzialną czynność, w której nic nie 
powinno przeszkadzać. 

Operatywność pamięci można poprawić przestrzegając pewnych jej praw: 

1.

 

Zapamiętanie jest tym trwalsze, im głębsze jest przekonanie o potrzebie zapamiętania. "Słaba pamięć" 
najczęściej nie dowodzi małej zdolności do zapamiętywania, lecz świadczy o braku organizacji lektury i 
niejasności celu czytania. Należy jednocześnie chronić w pamięci informacje niezbędne, a pozbywać się 
niepotrzebnych.  

2.

 

Efektywność zapamiętywania mechanicznego (tzw. wkuwania) jest 20-krotnie niższa od rozumowego 
(sensownego).  

3.

 

Pojemność pamięci nie zależy od ogólnej ilości informacji, lecz od ilości odrębnych, zakończonych jej 
części, która jest stała i waha się od 5 do 9. Praktycznie oznacza to, że człowiek zapamiętuje z 
jednakową trudnością np. siedem cyfr, siedem słów lub logicznie powiązanych zdań. Zatem w trakcie 
czytania, w czasie przerwy fiksacyjnej oka, wygodniejsze są do zapamiętania dłuższe cząstki tekstu, i 
odwrotnie - rozdrobnienie go utrudnia zapamiętanie.  

Warto przy okazji powiedzieć o niezwykłych możliwościach ludzkiej pamięci. Ocenia się, że pamięć 
rozwiniętego mózgu człowieka może pomieścić 1000 miliardów elementów informacji, co jest wielkością 
dziesiątki tysięcy razy większą niż pojemność pamięci operacyjnej najwyższej klasy komputerów. Gdyby 
człowiek mógł w pełni wykorzystać te możliwości, to - mówiąc obrazowo - opanowałby sześć języków obcych, 
przyswoił programy trzech wyższych uczelni i zapamiętał treść wszystkich 82 tysięcy haseł wielkiej 
encyklopedii powszechnej. Dodajmy jeszcze, że mózg przeciętnego człowieka zdolny jest wykonać w ciągu 
sekundy liczbę operacji rzędu 10

15

 (1 kwadrylion). Jednakże tak wielka ilość informacji nie jest przyjmowana 

nawet przy najszybszym czytaniu. 

Pomiędzy możliwościami mózgu a ich wykorzystaniem przez człowieka istnieje ogromna dysproporcja. Uczeni 
twierdzą, że około 95% wykształconych komórek mózgowych jest systematycznie "niedoładowana" informacją 
i nie uczestniczy w pracy pamięci. Niektórzy wypowiadają też pogląd, że jedynie 1% ludności świata 
wykorzystuje możliwości mózgu dostatecznie efektywnie. 

Zatem spożytkowanie chociaż części tych wielkich i nie zawsze uświadamianych sobie "psychicznych rezerw" 
leży u podstaw szybkiego czytania, maksymalnie aktywizującego uwagę, myślenie i pamięć czytelnika. 

 

 

 

 

background image

 

15

Kurs szybkiego czytania(3) 

Walka z fonetyzacją 

Badania wykazują, że większość ludzi nie umie prawidłowo czytać. Wynika to zapewne z tego, że w zasadzie 
przestaliśmy uczyć się czytać mając lat jedenaście, a nawyki, wyniesione z okresu ćwiczenia się w tej 
najtrudniejszej, po przyswojeniu sobie mowy, umiejętności, pozostały. Jakie są te nawyki? 

Przede wszystkim czytamy wolno. Przeciętny człowiek czyta z szybkością około 250 słów na minutę. Nie jest 
to zbyt wiele, zważywszy, że czytelnik umiejący szybko czytać robi to z szybkością około 800-900 słów na 
minutę. Wielu badaczy przyczyn takiego stanu rzeczy upatruje, jak już o tym wspomniałem, w 
dotychczasowych szkolnych metodach nauczania czytania oraz zaniedbaniu kształcenia tej umiejętności w 
wieku 13-19 lat. W tym okresie rozwoju człowieka bardzo dynamicznie rośnie bowiem szybkość przyswajania 
informacji, a także utrwalają się pewne nawyki czytania. 

Nasza szkolna technika czytania jest z reguły wadliwa. Dlatego nie można polepszyć biegłości czytania tylko 
przez samo czytanie. Należy pozbyć się przede wszystkim trzech podstawowych wad dotychczasowego 
czytania, to jest fonetyzacji, małego pola widzenia oraz regresji. 

Fonetyzacja (lub artykulacja) polega na powtarzaniu spostrzeganych słów. Ten nawyk kształtuje się w szkole 
podstawowej, kiedy opanowujemy umiejętność czytania. Nauczyciel, aby rozpoznać, czy dziecko rozróżnia 
słowa i dobrze je wymawia, nakłania ucznia do czytania na głos. Dawniej nawet zachęcano do praktykowania 
tego zwyczaju, co miało rzekomo pomagać w skupieniu uwagi. Faktem jest jednak, że uwaga skupia się 
wówczas na dźwiękowej stronie tekstu, co utrudnia z kolei uchwycenie jego znaczenia. Nawyk głośnego 
czytania u wielu osób pozostaje już na całe życie. Ludzie po prostu do niego przywykają i nie odczuwają jego 
negatywnego wpływu na szybkość czytania. 

Rozróżnia się dwie formy fonetyzacji: zewnętrzną i wewnętrzną. Pierwsza polega na głośnym wypowiadaniu 
słów lub ich szeptaniu, co hamuje wskutek ruchów ust, języka i gardła szybkość czytania. Druga na 
powtarzaniu widzianych słów "głośno" w myśli, niejako w sobie. Ta intelektualna odmiana artykulacji sprawia, 
ż

e czytelnik pojmuje znaczenie wyrazu dopiero wówczas, kiedy w trakcie "mowy wewnętrznej" się weń 

wsłucha. Ta forma fonetyzacji pojawia się wraz z nagromadzeniem czytelniczego doświadczenia i jest wyrazem 
efektywniejszej percepcji tekstu. 

Obydwie formy fonetyzacji powodują jednakże, iż najczęściej szybkość czytania nie przekracza szybkości 
mowy i wynosi około 150 słów na minutę. Schemat przekazu informacji odczytywanego tekstu do mózgu jest 
w tym przypadku następujący: 

czytany materiał -> kanał wzrokowy -> kanał słuchowy -> mózg 

Natomiast czytelnik władający rozwiniętą techniką czytania nie wymawia tego, co czyta. Informacja biegnie 
wówczas do mózgu tylko przez kanał wzrokowy z pominięciem słuchowego, co pokazuje poniższy schemat. 

czytany materiał -> kanał wzrokowy -> mózg 

Badacze funkcji mózgu twierdzą, iż zdolność przepustowa kanału słuchowego jest o wiele mniejsza niż kanału 
wzrokowego. Przy czym, przez zdolność przepustową rozumie się w tym przypadku maksymalną szybkość, z 
jaką może przepłynąć informacja od receptora do korowego odcinka danego analizatora. W naszej sytuacji 
oznacza to, że wzrokowe spostrzeganie zachodzi szybciej, niż zdołamy zauważony znak (wyraz) przeczytać. 

Jeśli zatem uda się przełamać tę "barierę foniczną", a więc przestanie kojarzyć znaczenie słowa z jego 
brzmieniem, a oprze się na postrzeganiu wzrokowym, to szybkość czytania znacznie wzrośnie. Straci się 

background image

 

16

wprawdzie odczucie kolorytu i odcieni żywej mowy - intonacji, rytmu, wyrazistości. Lecz w wielu procesach 
myślowych nie gra to istotnej roli, zwłaszcza gdy trzeba coś szybko zrozumieć i przyswoić. 

Taka lektura przypomina czytanie matematycznych wzorów lub hieroglifów, które często nie są odrębnymi 
słowami, a połączeniami kilku słów. Obrazowe powiedzenie, że Chińczyk i Japończyk czytają oczami, a 
Europejczyk uszami, dość trafnie ujmuje istotę tego zagadnienia. 

W tłumieniu fonetyzacji, prócz woli i cierpliwości czytającego, wykorzystuje się wiele psychotechnicznych 
sposobów i środków. Stosuje się je w sposób zindywidualizowany, odpowiednio do występującej u czytelnika 
formy artykulacji oraz stopnia jej nasilenia. Ćwiczenia tłumienia fonetyzacji można przeprowadzać trzema 
metodami. Mechanicznie, za pomocą zakłóceń mowy i słuchu oraz wykorzystując centralne zakłócenia mowy. 

Wśród mechanicznych metod wstrzymania artykulacji najprostszym sposobem jest przyciśnięcie końca języka 
do zębów lub po prostu przytrzymanie go zębami na cały czas lektury. Innym sposobem może być zaciśnięcie 
w zębach na przykład ołówka - bez dotykania go wargami i językiem. Zalecane jest także szczelne zaciśnięcie 
warg uniemożliwiające poruszanie nimi podczas czytania, lub na odwrót - szerokie otwarcie ust przy 
równoczesnym zachowaniu biernego położenia języka i wiązadeł głosowych. Niektórzy uważają, że skuteczne 
jest również żucie gumy w trakcie czytania. 

Zakłócenie mowy i słuchu tłumiące artykulację, to na przykład wymawianie w trakcie czytania liter alfabetu, 
liczenie od jednego do dziesięciu, gwizdanie. wymawianie sylab (np. la,la,la), czy też recytowanie wyuczonych 
na pamięć wierszy. Początkowo pogorszy się rozumienie tekstu, zmaleje jego zapamiętywanie, zmniejszy się 
też szybkość czytania, jednakże po wypracowaniu nawyku "wzrokowego" czytania, czyli po stłumieniu 
subwokalizacji (fonetyzacji), parametry te poprawią się i szybko wzrosną. Powyższe zakłócenia oddziałują 
jedynie na peryferyjne (zewnętrzne) części analizatorów mowy i słuchu i nie wpływają w istotny sposób na ich 
mózgowe części kierujące artykulacją. 

Najskuteczniejszą metodą tłumienia fonetyzacji jest metoda centralnych zakłóceń (przeszkód) mowy, której 
istota polega na oddziaływaniu na mózgową część analizatora mowy. Dokonuje się tego poprzez wystukiwanie 
w trakcie wzrokowego czytania tekstu określonego, stałego rytmu. W rezultacie, w mózgowym centrum 
analizatora mowy kierującym artykulacją powstaje zakłócenie, w następstwie którego stłumiona zostaje także 
fonetyzacja. Po konsekwentnych ćwiczeniach nawyk czytania bez fonetyzacji zakorzenia się wystarczająco 
silnie i funkcjonuje dalej bez potrzeby "postukiwania". W początkowym etapie treningu wystukiwany rytm 
przeszkadza w uchwyceniu sensu tekstu, jednak z czasem rozumienie poprawia się. 

Powyższa metoda nie jest nowa, ale w nauce szybkiego czytania zastosowano ją niedawno. Rosjanie (O.A. 
Kuźniecow, L. Chromow, A.N. Lach, V. Istmin) wykryli na drodze eksperymentalnej, a następnie 
spopularyzowali w literaturze, pewien rytm, który nie zbiega się z rytmem naukowotechnicznych tekstów. 
Wprawdzie niektórzy polscy autorzy (J. Wojciechowski, Studia o książce, 1986) uważają, że metoda ta nie 
dotyczy języka polskiego, w którym akcent jest stały, ale być może po wniknięciu w istotę zagadnienia zmienią 
oni zdanie. 

Proponuje się zatem dwa wzory rytmów: 

Takty 

pierwszy drugi trzeci czwarty 

Uderzenia 1-2 

3-4  5 

 
Takty 

pierwszy drugi trzeci czwarty piąty szósty 

Uderzenia 1 

2-3-4 5 

Rytm należy wystukiwać w średnim tempie (na przykład zbiegającym się z rytmem naszych normalnych 
kroków), ołówkiem zaciśniętym kciukiem, wskazującym i środkowym palcem prawej dłoni. Wystukiwać nie 
nadgarstkiem, lecz aktywnym ruchem całego przedramienia. Należy przy tym dokładnie śledzić przebieg rytmu 
i podtrzymywać jego ciągłość. 

background image

 

17

Ustalono, że w trakcie treningu uczący się przechodzą kilka etapów w przyswajaniu rytmu: 

 

czytanie z wystukiwaniem jest tak dalece kłopotliwe, że udaje się alternatywnie tylko czytanie lub tylko 
wystukiwanie rytmu;  

 

wystukiwanie udaje się, ale uwaga czytelnika jest rozproszona i nie rozumie on tego, co przeczytał;  

 

udaje się wystukiwanie, rozumie się także tekst, ale po zakończeniu lektury trudno przypomnieć sobie 
jej treść;  

 

wreszcie, tekst czyta się z równoczesnym wystukiwaniem łatwo, a rytm nie przeszkadza w rozumieniu i 
zapamiętywaniu.  

Chcąc stłumić artykulację za pomocą metody centralnych zakłóceń mowy należy ćwiczyć czytanie z 
równoczesnym wystukiwaniem wybranego rytmu codziennie po 15-20 minut przez dwa tygodnie, a w razie 
potrzeby dłużej. 

 

pierwszym tygodniu opanowuje się następujące dwa ćwiczenia.  

 

Ćwiczenie 

Doskonalenie rytmu 

1.

 

Przede wszystkim trenuje się rytm, skupiając całą uwagę na jego poprawności i ciągłości. 
Potwierdzeniem pomyślnego rezultatu ćwiczeń będzie uzyskanie automatyzacji tej czynności i bezbłędne 
jej wykonywanie przez około 2 minuty.  

2.

 

Opanowawszy rytm czytać tekst lekki i interesujący z równoczesnym wystukiwaniem, przy czym nadal 
całą uwagę kierować na poprawność rytmu i jego podtrzymywanie. W treść czytanego tekstu można na 
razie nie wnikać.  

 

background image

 

18

ciągu następnego tygodnia przyswaja się jeszcze dwa dalsze ćwiczenia. 

 

Ćwiczenie 

Rytm i zapamiętywanie 

1.

 

Czytając tekst z reprezentowanej przez czytelnika specjalności z równoczesnym wystukiwaniem rytmu, 
należy starać się zrozumieć przeczytane zdania.  

2.

 

Kontynuować powyższe ćwiczenia, stawiając sobie dalsze zadanie - zapamiętania przeczytanego tekstu.  

 

Pod koniec ćwiczeń w drugim tygodniu przeczytać artykuł o objętości 3-4 stronic, wystukując rytm i starając 
się zrozumieć czytany tekst. Po czym obliczyć szybkość czytania (o sposobie obliczania będzie mowa w 
następnych artykułach) oraz ustalić stopień zrozumienia przeczytanego tekstu poprzez odpowiedzi na pytania, 
zgodnie z algorytmem integralnym. 

Metoda centralnych przeszkód mowy nie jest jednak uniwersalnym środkiem zwiększania szybkości czytania 
dla wszystkich czytelników. Okazuje się bowiem, że u różnych osób fonetyzacja gra różną rolę w procesie 
czytania, a omówione metody nie zawsze dają jednakowy efekt. Należy więc praktycznie ustalić, która z 
zaproponowanych trzech metod jest dla danego czytelnika najodpowiedniejsza. 

Nie wyklucza się też potrzeby zastosowania kompleksu metod. Najważniejsze, by dobrać taką, która 
uniemożliwi równoczesną artykulację. 

Za miesiąc - kolejny odcinek o wadach czytania, poświęcony poszerzaniu pola widzenia. 

 

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

background image

 

19

Kurs szybkiego czytania(4) 

Jak poszerzyć pole widzenia? 

Małe pole (kąt) widzenia uważa się za drugą - po omówionej w poprzednim odcinku fonetyzacji - istotną wadę 
tradycyjnego czytania. Przez pole widzenia rozumie się odcinek tekstu mierzony liczbą znaków lub słów 
spostrzeganych przez oko w momencie zatrzymania. Mówiąc inaczej, mamy tu do czynienia z tak zwanym 
zakresem spostrzegania wzrokowego lub zakresem percepcji. Terminów tych można używać zamiennie. 

Jak już wiemy, ruch oczu nie ma charakteru ciągłego. Poruszają się one skokowo w sposób nie kontrolowany 
przez świadomość z dużą szybkością (czas skoku = 0,01-0,03 sek.) i w ciągu 8 godzin czytania przebiegają 
drogę równą 53 km. Czytanie odbywa się tylko w czasie fiksacji (spoczynku oka). Natomiast podczas ruchu 
oko nie odbiera informacji, gdyż widzi wówczas tekst bardzo nieostro. 

Czas zużywany podczas przesuwania wzroku na kolejne punkty fiksacyjne praktycznie nie ma wpływu na 
szybkość czytania. Pamiętamy przecież, że przy czytaniu oczy znajdują się w ruchu średnio tylko 3 minuty w 
ciągu godziny. 

Badania wykazały, że podczas tradycyjnego, wolnego czytania na jeden wiersz prozy przypada 10-15 
zatrzymań, z których każde trwa 0,20-0,45 sekundy. Tymczasem oko doświadczonego czytelnika zatrzymuje 
się na tej samej linii wiersza tylko 2-3 razy. 

 

Dla pełnego zarysowania roli ćwiczeń z zakresu mechaniki ruchów oczu należy zwrócić uwagę na 
kontrowersyjny problem, który można sformułować w pytaniu: czy ruchy oczu są przyczyną, czy też 
symptomem umiejętności czytania? Opowiadający się za pierwszą opinią przywiązują w konsekwencji wielką 
wagę do kwestii ćwiczeń ruchów oczu, czyniąc z tego niemal rytuał, kosztem innych bardziej istotnych 
procesów percepcji i rozumienia. Zwolennicy drugiej odpowiedzi dowodzą, że wyniki ćwiczenia ruchów oczu 
nie potwierdzają tezy, jakoby czynniki te dominowały w procesie czytania, w związku z czym ruchy oczu są 
jedynie odzwierciedleniem umiejętności bądź nieumiejętności czytania. 

Jakie wnioski płyną dla nas z tych opinii? Aby dobrze czytać trzeba spostrzegać słowa w odpowiedniej 
kolejności, wtedy fiksacje oczu układają się wzdłuż wiersza w sposób uporządkowany i ekonomiczny. Nie 
rezygnujemy
 zatem ze specjalnych ćwiczeń ruchów oczu doskonalących umiejętność czytania, pamiętając 

background image

 

20

jednocześnie, że są one tylko czynnikiem technicznym (drugoplanowym) towarzyszącym percepcji i 
rozumieniu jako centralnym procesom czytania. 

Chcąc zatem przełamać tę drugą wadę tradycyjnego czytania, jaką jest małe pole widzenia, należy: 

 

znacznie zmniejszyć liczbę zatrzymań oka na linii wiersza,  

 

zwiększyć liczbę spostrzeganych słów w czasie jednego zatrzymania,  

 

skrócić czas trwania każdego zatrzymania.  

Pierwsze dwa warunki są najistotniejsze i wymagają dokładniejszego omówienia. 

Aby zmniejszyć liczbę zatrzymań oczu należy wpierw stwierdzić, ile ich wykonujemy. W tym cel u osoba 
podejmująca się roli obserwatora robi w karcie z tekstem, który będzie czytany niewielki otwór i obserwuje 
przezeń ruchy oczu osoby czytającej, po czym odnotowuje wykonane przez nią fiksacje. Dzięki tej stosunkowo 
prostej metodzie można dość dokładnie obliczyć liczbę przerw w czasie czytania jednego wiersza, co kolei 
pozwoli określić, jak dana osoba czyta: czy oddzielnie każdą sylabę lub słowo, czy też większymi frazami. 
Liczba fiksacji w wierszu zależy przede wszystkim od umiejętności wykorzystania tak zwanego bocznego 
(peryferyjnego) widzenia, które pozwala spostrzec nie tylko jedno słowo, lecz również słowa sąsiednie, a nawet 
całe wiersze, w tym górne i dolne. 

Warto zaznaczyć, że ostrość widzenia szybko zmniejsza się, poczynając od punktu fiksacji do peryferii naszego 
ogólnego pola widzenia. Szerokość wyraźnego pola (punktu fiksacji), przy odległości tekstu 35 cm od oka, 
wynosi około 7 mm (niektórzy badacze twierdzą, że obszar ten rozciąga się na 7-10 znaków drukarskich), 
podczas gdy ogólne pole widzenia jest 60-krotnie szersze od ostrego pola i obejmuje ponad 120°. Wprawdzie 
boczne widzenie staje się coraz bardziej mgliste, ale dojrzały czytelnik posiada umiejętność zwracania uwagi 
także na tekst w obszarze peryferyjnym, szczególnie na będący na prawo od obszaru fiksacji. Dzięki temu 
przewiduje on kolejne słowa i wyrażenia, a także ich znaczenia (patrz omówiona wcześniej antycypacja). Tak 
więc już w obszarze peryferyjnym rozpoczyna się proces percepcji na długo przed bezpośrednim widzeniem 
dalszej partii tekstu. Jeden z badaczy problemu (M.Tinker) przytacza nawet przypadek, że gdy osobie badanej 
zasłonięto obszar peryferyjny na prawo od obszaru fiksacji - nie była ona w stanie w ogóle czytać. Ćwiczenia w 
posługiwaniu się peryferyjnym widzeniem podczas czytania są więc niezbędne. Nawet umiarkowany trening 
może dać wzrost tempa czytania o około 40% bez szkody dla rozumienia tekstu. 

Zasięg bocznego widzenia decyduje o liczbie spostrzeganych znaków (słów) w czasie jednej fiksacji oka. 
Rozróżnia się cztery sposoby percepcji podczas czytania, typowe dla różnych kwalifikacji czytelnika, 
określające równocześnie wielkość jego pola widzenia: 

 

czytanie literowe, charakterystyczne dla początkowego etapu nauki czytania;  

 

czytanie sylabowe (sylabizowanie), występujące u osób o niskich "czytelniczych kwalifikacjach" i 
ograniczonym zasobie wiedzy;  

 

czytanie słowne, typowe dla ludzi o wysokich kwalifikacjach czytelniczych, znacznym zasobie wiedzy i 
dobrej pamięci wzrokowej. Panuje pogląd, że wiele ludzi czyta właśnie w ten sposób, jednakże popełnia 
równocześnie błąd artykułując widziane słowa;  

 

czytanie pojęciami, gdy z tekstu wybiera się jedynie słowa kluczowe, z których następnie formułuje się 
kilka zdań syntetyzujących myśl autora. Taki sposób czytania obserwuje się u osób o rozległej wiedzy, 
doskonałej pamięci i twórczych zdolnościach pisarskich.  

Integralne szybkie czytanie, a więc to, którego teraz się uczymy, ma u podstaw doskonalenie trzeciego sposobu 
percepcji, tak by w efekcie czytać tekst w postaci grup słów. Na tym etapie kwalifikacji czytelniczych jest to 
naturalna tendencja, którą należy metodycznie rozwijać. Przekonamy się o tym czytając poniższy tekst (K. 
Wassus) zgodnie ze wskazaniami linii kierunkowych. 

Jedną 

naczelnych 

 

  oka, 

by 
chwytało 

 

  Pogarsza 

to 
rozumienie

 

 

oderwane 
wyrazy. 
Język 

 

 

 

background image

 

21

zasad 
szybkiego 
czytania 
jest 
powiększyć 
pole 
widzenia 
podczas 
każdego 
zatrzymania   

tekst 
możliwie 
najdłuższymi
odcinkami. 
Nie 
należy 
czytać 
każdego 
słowa 
oddzielnie.  

 

tekstu, 
zwalnia 
pracę 
umysłu, 
którego 
trudniej 
wiązać 

logiczny 
ciąg  

 

nie 
jest 
zbiorem 
odrębnych 
słów 
tylko 
słów 
włączonych

kontekst. 
 

 

Tak skomponowany graficznie tekst czyta się znacznie wolniej, niż gdyby miał normalną - poziomą - postać. 
Poza tym, treść wyłania się nieprzyjemnie rozerwana, zmuszając umysł do nierównego rytmu pracy i 
odgadywania tego, co nastąpi. Dowodzi to, jak niewystarczające jest czytanie słowo po słowie, a sugeruje 
dogodność czytania w postaci "bloków słów". 

Przed przystąpieniem do ćwiczeń poszerzających pole (kąt) widzenia należy zmierzyć jego obecną wielkość. 
Umożliwi to kontrolę postępów, a jednocześnie pozwoli rozpocząć trening od ćwiczeń o odpowiednim stopniu 
trudności. W tym celu można sporządzić "piramidę słów" rozpoczynając od wyrazu krótkiego, a kończąc na 
grupie słów. Następnie, wiodąc spojrzeniem pionowo po środkowej linii, należy starać się odczytać jednym 
spojrzeniem kolejne słowa. Ktoś siedzący naprzeciw może obserwować, w którym miejscu oko czytającego 
wykona ruch w bok, co ilustruje poniższy schemat. 

 prawdopodobne 

wydarzenie

 

Schemat ruchu oka postrzegającego tekst o szerokości nie mieszczącej się w polu jego widzenia 

Wiersz, w którym ostatni raz odczytano cały tekst od razu, bez odchyleń spojrzenia w bok, jest maksymalnym 
obecnym polem widzenia. 

A oto propozycje dwóch piramid słów z wyszczególnioną z boku liczbą znaków (łącznie ze światłami 
oddzielającymi wyrazy). 

Przykłady piramid słów używanych do określenia szerokości pola widzenia (piramida prawa z książki F. Króla Sztuka 
czytania
, s. 61; więcej przykładów podobnego typu można znaleźć w książce J. Chylińskiej Szybkie czytanie, s. 131-133)

 

na 

|  

dym 

|  

koło 

|  

zmrok 

|  

powrót 

|  

spokojny 

|  

zrozumienie 

|  


 

 

 

 

 

 
11 
 

łacina 

medycyna 

genealogia 

nieznajomość 

niezdecydowany 

prostopadłościan 

nie ma podobieństwa 


 

 
10 
 
12 
 
14 
 
16 
 
18 
 

background image

 

22

rozdrażnienie 

|  

przekształcenie 

|  

nie zaspokoić głodu 

|  

to jest pole widzenia 

|  

od przypadku do przypadku 

13 
 
15 
 
17 
 
21 
 
25 

 

bardzo dobry chłopak 

konieczna była rezerwa 

to piękna rewia wojskowa 

bardzo to niedobry interes 

nieskora do tańca dziewczyna 

była to bardzo poważna impreza 

czterdziestokrotna przewaga sił 

20 
 
22 
 
24 
 
26 
 
28 
 
30 
 
32 

 

  

Piramidę słów można wykorzystywać także do ćwiczeń poszerzających pole widzenia. Tam, gdzie podczas 
treningu oko nie zdołało za pierwszym razem objąć wszystkich znaków lub słów należy zatrzymać się, zamknąć 
oczy na kilka sekund, a po ich otwarciu - patrząc w środek grupy znaków - starać się zobaczyć ich jak najwięcej 
z każdej strony. Powtórzyć tę czynność kilkakrotnie. 

Pole widzenia, wraz z nawykiem widzenia peryferyjnego, można rozwijać też na tablicach Szulca. Do 
treningów niezbędny jest komplet składający się z 10 tablic zamieszczony w odcinku drugim. Aby ułatwić 
opanowanie ćwiczeń na tablicach pełnych, można rozpocząć trening od tablic łatwiejszych, na przykład 9- i 16-
liczbowych. 

Ć

wiczenia polegają na odczytywaniu wzrokiem z dowolnej tablicy kolejnych liczb. Początkowo na znalezienie 

wszystkich liczb przeznacza się 1 minutę. Po kilku dniach można ten czas skrócić do 25 sekund. Odnalezione 
liczby najpierw wskazywać ołówkiem, później pracować bez niego. 

Rozpoczynając ćwiczenie z tablicą należy wzrok umieścić w jej centrum, tak aby widzieć jednocześnie całą 
tablicę. Podczas wyszukiwania liczb dopuszczalne są tylko pionowe (wzdłuż środkowej kolumny) ruchy oczu, 
natomiast zabronione są ruchy poziome. Powyższy trening powinien trwać co najmniej tydzień. Nie zapewni on 
wprawdzie uzyskania bezpośrednich nawyków szybkiego czytania, ale pomoże usprawnić prace naszego 
peryferycznego analizatora wzroku. 

Następnym etapem treningu będzie przejście do ćwiczeń tekstowych. Rozpocząć je można od zestawionych 
wcześniej przez inną osobę kolumn słów (po 20 w każdej) lub od przygotowanych uprzednio jednakowego 
formatu kart z kartonu, z wypisanymi na maszynie (lub wyciętymi z gazety i naklejonymi) słowami i grupami 
słów. Pierwsze ćwiczenia powinny zawierać materiał wyrazowy o liczbie liter odpowiadającej zmierzonej 
uprzednio szerokości pola widzenia. Po czym przechodzić należy do coraz szerszych kolumn, zawierających po 
2-3, 3-4 itd. słowa. poprzez grupy słów pisanych w kilku liniach, kończąc na czytaniu kolumn w gazetach, 
czasopismach czy książkach. 

Obok - przykłady wybranych zestawów treningowych w skróconej formie ukazujące gradację trudności 
materiału 

  

Zestaw 1 

atom 
wiek 

rola 
pień 

dola 
wata 

145 
102 

background image

 

23

ręka 
kwas 
sowa 
pies  

ryba 
para 
cień 
rola  

wola 
idea 
wilk 
waza  

247 
250 
819 
721  

  

Zestaw 4 

pingwin 
trybuna 
parowóz 
swoboda 
policja 
wysiłek  

gniazdo 
artysta 
imieniny 
paryski 
prawnik 
Salomon  

tłuszcz 
mecenat 
grząski 
apogeum 
sputnik 
kultura  

5217 
9175 
4613 
1781 
3571 
5740 

  

Zestaw 7  

na naszym okręcie 
w obecnym czasie 
w trakcie rozmowy 
dwa lata temu 
do tego czasu 
w tym pokoju 

ze wszystkich sił 
na mój wniosek 
w czasie lotu 
na drodze pokojowej 
do nowego domu 
ze wszystkich sił 

675923 
723041 
192408  
376543 
284329 
600937 

  

Zestaw 9 

biuro informacji 
turystycznej 
 
wyjątkowo duże 
przyspieszenie 
 
wielki przemysłowy 
ośrodek 
 
tygodniowy program 
telewizyjny 
 
nowoczesny styl 
budownictwa 

maksymalna gęstość 
zaludnienia 
 
wyjątkowo duże 
przyspieszenie 
 
podstawowe gałęzie  
gospodarki 
 
figury jednakowej 
wielkości 
 
sfera życia 
prywatnego 

  

Zestaw 12 

background image

 

24

Rozpoczynają się 
wstępne egzaminy 
na wyższe uczelnie 
 
Przyszedł okres 
egzaminów, 
studenci wiele 
się uczą 

W muzeum otwarto 
wystawę obrazów 
o tematyce batalistycznej 
 
Na wystawę 
przyszła grupa 
uczniów, spędzających  
wakacje w mieście 

  

Czytając z kolei kolumny gazet (4-5 słów w wierszu) można narysować pośrodku pionową kreskę, która ułatwi 
prowadzenie wzroku z góry w dół, a nie od lewej strony do prawej, jak to przywykliśmy czynić. 

I wreszcie ostatni etap ćwiczeń, kiedy czytamy teksty szerokie, np. w czasopiśmie za pomocą umownych 
zakreśleń tzw. syntagmy. czyli odcinki tekstu złożone z wyrazów połączonych ze sobą związkiem 
składniowym, na przykład: 

 

 

   

 

 Nauczyć się tego rytmu,    to niemal tyle samo,  co zmienić odruchy oczu  

 

Chodzi o to, by w wyniku tego typu ćwiczeń wykształcić w sobie zdolność do samodzielnego wyodrębniania 
syntagm i ich percepcji w trakcie jednej fiksacji oka. 

Wszystko, co dotychczas powiedziano o technikach powiększania pola widzenia, nabierze wartości praktycznej 
dopiero wówczas, gdy potrafimy nabyte umiejętności właściwie wykorzystać. Wyjaśnijmy tę kwestię bardziej 
szczegółowo. 

Wielkość pola widzenia oka można przedstawić graficznie w formie elipsy, która ma wymiar poziomy (ilość 
znaków) oraz pionowy, stanowiący 1/2 lub 2/3 wymiaru poziomego. Poniższy rysunek ilustruje istotę 
nieumiejętnego i umiejętnego użycia pola widzenia, co w konsekwencji decyduje o liczbie fiksacji na linii 
wiersza, a tym samym o szybkości czytania. 

Graficzny schemat wykorzystania pól widzenia podczas czytania

 

czytanie wolne

 

 

czytanie szybkie

 

 

Podczas szybkiego czytania pola widzenia rozkładają się regularnie, zazębiając się jedynie na samych końcach, 
gdzie widzenie jest już mgliste. Natomiast przy wolnym czytaniu pola widzenia w dużym stopniu nakładają się 
na siebie, co oznacza, że czytelnik ogląda ten sam odcinek tekstu wiele razy. O różnicy szybkości decyduje 

background image

 

25

więc ekonomiczne wykorzystanie pól widzenia. Czytanie syntagmami niewątpliwie to ułatwia, ale istnieją także 
inne sposoby umożliwiające nabycie "ekonomicznego" rytmu czytania. 

Zanim o nich powiemy musimy poczynić pewną uwagę. Otóż, we współczesnej literaturze przedmiotu pojęcie 
rytmicznego procesu czytania, a więc określonych nawyków okulomotorycznych, stało się niemal świętością. 
Stąd w metodykach nauczania szybkiego czytania wiele uwagi poświęca się ćwiczeniom kształtującym ten 
nowy rytm czytania wyrażający się 2-4 przystankami na linii wiersza. Ale równocześnie pojawiły się poglądy 
odmienne, według których schematy rytmicznych ruchów oczu są nie tylko bezużyteczne, lecz nawet 
szkodliwe. 

My uznajemy rytmiczność ruchów oczu jako pożądaną cechę szybkiego czytania, jednakże z zastrzeżeniem, że 
nie powinien to być wymóg bezwzględny, gdyż prowadzić to może do spadku elastyczności i umiejętności 
przystosowywania czytania do rodzaju tekstu. Będzie o tym mowa dalej, w artykule poświęconym taktyce 
czytania. 

Przejdźmy jednak do zaprezentowania wzorów ćwiczeń kształtujących określony rytm czytania. Zaczerpnięto je 
(za K. Wassus) z francuskiego podręcznika szybkiego czytania F. Richaudeau, a istota ich polega na czytaniu 
tekstu w oddzielnych grupach słów, z których każdą trzeba przeczytać jednym rzutem oka. Stopniowo zbliżają 
się one do siebie, by utworzyć normalną, jednolitą kolumnę tekstu, którą czyta się zachowując przyjęty z 
początku rytm. Rytmiczność tę uda się podtrzymywać, gdy będziemy zwracać uwagę na znaczeniowy aspekt 
tekstu, eliminując równocześnie (patrz ćwiczenie na tłumienie fonetyzacji) dźwiękową warstwę czytanego 
materiału, która - jak pamiętamy - dostosowuje wzrok do szybkości wypowiadanych wyrazów, łamiąc tym 
samym cały rytm czytania. 

Ć

wiczenia można rozpocząć od przyzwyczajenia oka do objęcia dwoma szybkimi rzutami wszystkiego, co 

zawiera stosunkowo krótka linia tekstu (około 35 znaków). Służą temu tzw. ćwiczenia "Y". 

Wzór ćwiczenia wyrabiającego dwudzielny rytm czytania

 

Kiedy pierwszym                                i podstawowym źródłem 

informacji o                                                świecie ludzkim 

była książka,                                           wówczas obraz 

dzielił z nią                                  pewne podstawowe 

jej właściwości.                     Podobnie jak książka 

był przedmiotem,                         który ma coś 

do powiedzenia                           od siebie. 

Wokół malarstwa,       podobnie jak wokół 

literatury, toczyła       się nieustająca  

walka o gusty, która była pierwszą 
linią walki o treść i kształt informacji 
społecznie ważnej. Człowiek współczesny 
nie szuka już pierwszej informacji 
ani w książce, ani w obrazie. 
Szuka jej - i znajduje - 
w sali kinowej, przy radiu i TV, 
na ulicy, w gazecie i na plakacie".  

  

Do rytmicznego czytania wierszy dłuższych - na przykład sześćdziesięcioznakowych -przygotowują 
systematyczne ćwiczenia polegające na lekturze tekstu potrójnie rozczłonkowanego. 

Wzór ćwiczenia kształtującego trójdzielny rytm czytania

 

background image

 

26

„Informacja 
 zindywidualizowaną 
  staje się z reguły 
   reżyserem, wykonawcą, 
    możliwości wyboru 
     przez cały system 
      informowania... 
       organizatorem. 
        i inżynierem 
         co nowoczesnych  

taka nie jest 
ani od strony 
współtwórcą - 
ani od strony 
są skutecznie 
organizacyjny 
Dawny artysta 
przestrzennych 
nie tyle dusz 
technik  

informacją 

twórcy, który  

redaktorem,   

odbiorcy, którego    

ograniczone     

i techniczny      

staje się        

form życia         

ludzkich,          

informacyjnych. To           

właśnie ten program zapewnia mu mocną pozycję 
w złożonym organizmie współczesności. To on 
daje dziś nowemu plastykowi profesjonaliście 
dyplom magistra, żeby wśród magistrów socjologii, 
psychometrii, chemii tworzyw sztucznych i barwników, 
inżynierii i matematyki, z którymi przyjdzie mu 
współpracować, nie czuł się gorzej uzbrojony". 

Czytelników pragnących poszerzyć zestaw ćwiczeń powyższego typu odsyłam do cytowanej już kilkakrotnie 
książki J. Chylińskiej Szybkie czytanie, s. 133-139. 

Podkreślmy jeszcze na zakończenie, że poszerzenie pola widzenia i właściwe posługiwanie się tą umiejętnością 
wymaga długich i systematycznych ćwiczeń. Zaproponowane wzory powinny jednak pomóc w osiągnięciu 
celu. 

W następnym numerze: jak walczyć z regresją w czytaniu, czyli nawykiem cofania wzroku. 

 

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

background image

 

27

Kurs szybkiego czytania (5) 

Regresja  

 

Kolejnym błędem tradycyjnego czytania - po omówionych już w poprzednich odcinkach: fonetyzacji i małym 
polu widzenia - jest regresja. Rozumie się przez nią wsteczne ruchy oczu lub wsteczne fiksacje (przerwy 
regresyjne) następujące po pierwszej fiksacji na początku wiersza drukowanego tekstu. Ta ostatnia uwaga 
wyjaśniająca jest istotna, oko bowiem wykonuje także ruchy zwrotne, przy przejściu z jednego wiersza do 
drugiego, które oczywiście nie są regresją w tym znaczeniu. 

Ruchy wsteczne stanowią jednakże nieodłączny element procesu tradycyjnego czytania, w szczególności 
czytania analitycznego. Ich występowanie jest więc niejako uzasadnione, a nawet nieodzowne, przy pewnych 
rodzajach lektury i rzadko komu udaje się je całkowicie wyeliminować. Badania wykazały, że nawet osoby 
czytające biegle wykonywały przeciętnie około 0,7% ruchów wstecznych w jednym wierszu. Zatem każdy 
czytelnik dokonuje ruchów oczu wstecz. Nam jednak chodzi o to, by ucząc się techniki szybkiego czytania 
wykonywać ich jak najmniej, gdyż traci się przez nie wiele czasu, co w efekcie hamuje tempo czytania. 

W wyniku analizy ruchów oczu ustalono, że regresja pojawia się w pięciu układach: 

1.

 

Jako wyraz przystosowania wzroku do początku nowego wiersza.  

2.

 

Jako ruchy korygujące, gdy przekroczony został zakres pola widzenia (objęto zbyt wiele znaków).  

3.

 

Ruchy wsteczne w celu weryfikacji (powtórne czytanie fragmentów tekstu) by przypomnieć sobie ich 
treść.  

4.

 

Ruchy wsteczne w celu analizy wyrażenia, którego znaczenie jest niejasne.  

5.

 

Ruchy wsteczne w celu ponownego przeczytania całego wiersza, gdy struktura kontekstu wydaje się 
niezrozumiała.  

Ruchy wsteczne opisane w punktach 1-2 są mimowolne i nie podlegają kontroli czytelnika. Zdarzają się one na 
początku wiersza i głównym ich celem jest skorygowanie niedokładności percepcji. Pozostałe ruchy wsteczne 
(pkt. 3-5) zachodzą wewnątrz wiersza, szczególnie wówczas, gdy czytelnik trafia na mylnie zastosowany 
wyraz, niewłaściwy szyk wyrazów w zdaniu, błędnie użyte znaki interpunkcyjne itp. - krótko mówiąc, gdy ma 
trudności interpretacyjne spowodowane niemożnością rozpoznania znaczenia słowa lub powiązania tego 
znaczenia z kontekstem. W tym wypadku powrotny ruch oczu do już przeczytanego tekstu jest świadomy i 
celowy. 

U osób wolno czytających regresja jest bardzo częstym zjawiskiem - wykonują one 10-15 powrotów w 
niewielkim tekście zawierającym do 100 słów. Wielu czytelników tłumaczy to chęcią lepszego przyswojenia 
treści. Tymczasem praktyka wykazała, że wcale nie ułatwia to przyswojenia tekstu, gdyż na skutek regresji 
burzy się rytm i tempo czytania, a myśl czytelnika po prostu się rwie. 

Regresja pojawia się najczęściej jako następstwo roztargnienia czy też niedostatecznej koncentracji uwagi. 
Przyczyny tych zjawisk upatruje się w tym, że przy tradycyjnej technice czytania mózg człowieka nie jest w 
dostatecznym stopniu obciążony - w związku z czym łatwiej pojawiają się myśli uboczne, nie związane z 
czytanym tekstem. Oczy przesuwają się wprawdzie po liniach tekstu, lecz proces spostrzegania nie jest mimo to 
zbieżny z procesem przetwarzania informacji. Czytelnik zauważa, że podczas czytania myślał o czymś innym i 
nie pamięta treści przeczytanego tekstu. 

Natomiast przy szybkim czytaniu skupienie uwagi nie pozwala na powstawanie ubocznych myśli, a napotkane 
niezrozumiałe słowa czytelnik stara się zrozumieć na podstawie najbliższego lub dalszego kontekstu. W 

background image

 

28

ostateczności można zaznaczyć na marginesie niejasne słowo czy fragment, aby - o ile zajdzie potrzeba - 
powrócić do niego po lekturze całości. 

Aby przezwyciężyć regresję należy przede wszystkim: 

 

pozbyć się lęku przed błędnym zrozumieniem tekstu,  

 

wytworzyć w sobie psychiczne nastawienie, by "szybko czytać",  

 

wybierać do ćwiczeń szybkiego czytania teksty łatwe.  

A oto kilka praktycznych rad pozwalających pozbyć się (istotnie ograniczyć) regresji. 

Do pierwszych ćwiczeń wybrać materiał znany, bez trudnych wyrazów, do których oko najczęściej wraca, i 
przy których zatrzymuje się uwaga czytelnika. Przy ruchach zwrotnych (tj. przy przechodzeniu do następnej 
linii) starać się by oko nie zatrzymywało się zbyt daleko od początku wiersza, ponieważ mogą nastąpić wtedy 
ruchy wstecz. 

W trakcie ćwiczeń szybkiego czytania rytmicznie przesuwać po stronicy ołówkiem lub palcem, wskazując 
kolejne wyrazy i ich grupy lub przesłaniać przeczytany tekst kartką papieru, linijką itp. Można wykorzystać do 
tego celu również rytm taktomierza, nastawiając go początkowo na 60 taktów na minutę, następnie na 90. 

Skuteczne jest również czytanie z szybkością większą od tej, do której przywykliśmy. Duże tempo czytania 
wyklucza bowiem regresję. Równocześnie starać się spostrzegać tekst w sposób dokładny i pełny. Do ćwiczeń 
najlepiej wybrać książkę, której stronica zawiera średnio 300 słów. Starać się zdążyć przebiec wzrokiem w 
ciągu minuty całą stronę, następnie próbować przeczytać w tym samym czasie półtorej strony itd. Nie należy się 
zrażać, jeśli nawet nie wszystko z przeczytanego tekstu będzie zrozumiałe. Najważniejsze, aby przyzwyczaić 
się do czytania bez regresji. 

Powiedziano wcześniej, iż pozbycie się lęku przed błędnym zrozumieniem tekstu, wynikającym często z 
nieprawidłowego odczytania wyrazu, jest ważnym czynnikiem przezwyciężania regresji. Wydaje się to 
oczywiste, gdyż czytelnik musi mieć pewność, że spostrzeżone w jednym rzucie oka słowo czy też grupa słów 
zostały odebrane prawidłowo, to znaczy właściwie został rozróżniony każdy znak. Często przecież słowa o 
całkowicie odmiennym znaczeniu różnią się tylko jedną lub dwiema literami. Chodzi zatem o wyrobienie dużej 
sprawności w rozróżnieniu formy "zewnętrznej" wyrazów, wychwytywaniu w ich kształcie, wyglądzie 
najdrobniejszych różnic. Poprzez odpowiednie ćwiczenia należy uwrażliwić oko na zewnętrzną postać zapisu w 
takim stopniu, aby reagowało bez udziału świadomości na najdrobniejsze nawet jego odchylenia. 

A oto kilka typów ćwiczeń poprawiających sprawność percepcyjną, która odgrywa ważną rolę w opanowaniu 
umiejętności szybkiego czytania. 

 

Ćwiczenie 

Gimnastyka oka 

1.

 

Każda litera jest tu połączona linią z jakąś cyfrą. Ćwiczenie polega na jak najszybszym prześledzeniu 
biegu tych linii. Czynność tę należy powtórzyć kilkakrotnie.
 

background image

 

29

 

2.

 

Podobny charakter ma kolejne ćwiczenie typu "gimnastyka oka". Na rysunku zamieszczono szereg figur 
połączonych liniami. Należy przyjrzeć się rysunkowi starając się zapamiętać kształty figur i ich 
rozmieszczenie. Po czym, prześledzić bieg linii łączących figury - tam i z powrotem. Powtórzyć czynność 
kilkakrotnie i... podać liczbę figur mających takie same kształty.
 

 

Eliminowanie regresji 

Inny typ ćwiczeń polega na możliwie najszybszym odczytywaniu kolumn par wyrazów do siebie podobnych, a w 
dalszej kolejności -odczytywaniu z ustaloną uprzednio szybkością całych fraz, zbudowanych z analogicznego 
typu wyrazów. Kolumny słów, jak też frazy, zestawia oczywiście inna osoba niż ta, która będzie je czytać.
  

Poniżej przykład takich kolumn wyrazów: 

dom 
sen 
płot 



dym 
syn 
płat 

background image

 

30

dola 
pika 
męka 
woda 
nawa 
bankier 
przejazd  







rola 
piła 
ręka 
wada 
nowa 
bunkier 
przyjazd  

mąka 
baton 
biada 
bandaż 
chmura 
adnotacja 
połknąć 
adoptować 
brudzić 
adoracja  










-  

męka 
beton 
bieda 
bednarz 
chmara 
adaptacja 
potknąć 
adaptować
brodzić 
adnotacja  

Liczba regresji ............... 

Wyrazy te są podobne optycznie, mają też zbliżone brzmienie fonetyczne; różnią się jednak znaczeniowo. 

Ć

wiczenie polega na poprawnym i jednocześnie jak najszybszym odczytaniu poszczególnych par wyrazów, np. 

dom - dym, za pierwszym rzutem oka. Pod kolumną wpisz liczbę regresji. 

 

Z kolei układy słów mogą mieć następującą postać (za K. Wassus): 

 

Przygotować przegotowane porzeczki. 

Miłą miną mimo woli wiele można powiedzieć. 

Omamić tym mianem mamy niani mamę. 

 

To, że nie mają one wiele sensu, jest w tym wypadku bez znaczenia. W trakcie ich czytania należy zaznaczyć 
nie tylko miejsca potknięć, gdzie trzeba było się cofać, ale również i te, gdzie czytający zawahał się. Chodzi o 
wyeliminowanie skłonności do pomyłek tego typu, szczególnie niebezpiecznych przy szybkim czytaniu. 

A teraz, na zakończenie, krótka próba dokładności szybkiego spostrzegania (za F. Królem). Proszę szybko (!) 
przeczytać pierwsze z poniższych trzech zdań (pozostałe należy zasłonić), licząc jednocześnie występujące w 
nim litery "r". Następnie zasłonić zdanie kartką i zapisać wynik, odsłonić i sprawdzić obliczenie. Podobnie 
postąpić z drugim (ile liter "c") i trzecim zdaniem (ile liter "t"). 

 

W półgarncowym garnku groch wre pod pokrywką. 

W Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie.  

Jest to sztuka nad sztukami trzymać język za zębami.

 

background image

 

31

Kurs szybkiego czytania(6) 

Ocena efektywności 

Istotą prezentowanej metodyki nabywania umiejętności szybkiego czytania jest aktywny i świadomy udział 
samego uczącego się w realizacji programu. Dlatego bardzo ważną czynnością w tym procesie jest samoocena, 
której należy dokonywać systematycznie, w określonych odstępach czasu, na przykład 2-3 razy w tygodniu. 
Pozwoli ona czytelnikowi zorientować się nie tylko w jego początkowych umiejętnościach, ale przede 
wszystkim umożliwi mu śledzenie postępów. Stanowić to będzie zachętę i środek motywujący do dalszej pracy 
nad wykształceniem w sobie sprawności szybkiego czytania. 

 

Ocena efektywności czytania nie ogranicza się jedynie do rejestrowania postępów w szybkości czytania. 
Uwzględnia ona również stopień, w jakim cel czytania został osiągnięty, czyli to, co określa się mianem 
rozumienia. Przyznać jednak trzeba, że używane obecnie metody pomiaru szybkości czytania charakteryzują się 
większą precyzją niż pomiar stopnia rozumienia, który jest często jedynie przybliżony. Ponadto, uzyskany 
wynik rozumienia dotyczy także w jakimś zakresie zapamiętywania; po prostu te dwa elementy traktowane są 
łącznie. Takie podejście uwarunkowane jest względami praktycznymi, chociaż możliwe jest zmierzenie 
oddzielnie zarówno rozumienia, jak też zapamiętywania. 

Przypomnijmy jeszcze raz, że przyjęte na nasz użytek pojęcie efektywności odnosi się do czytania, którego 
celem jest uzyskanie informacji. Pomijamy zatem takie cele czytania, jak chęć przeżycia pewnej przyjemności 
czy dostarczenia sobie wzruszeń estetycznych, które zapewne należałoby inaczej "mierzyć", o ile w ogóle 
istniałaby taka potrzeba. 

Przejdźmy zatem do omówienia poszczególnych elementów stanowiących o efektywności szybkiego czytania. 

Pomiar szybkości czytania 

Szybkość czytania to stosunek długości tekstu do jednostki czasu. Można ją wyrażać w dwojaki sposób. liczbą 
znaków pisarskich lub liczbą wyrazów przeczytanych w jednostce czasu. Żaden z tych sposobów nie jest w 
pełni zadowalający, ale względy praktyczne skłaniają do przyjęcia wyrazu jako jednostki. Dla poparcia takiego 
właśnie wyboru posłużmy się (za B. Krakowianem) następującym przykładem: 

Przeczytajmy poniższe zdanie: 

background image

 

32

Zdjęcie, które posłużyło do indentyfikacji przestępcy było bardzo niewyraźne. 

w zdaniu tym jest kilka kropek, nad ż, i, j oraz na końcu wypowiedzi. Jednakże tylko kropkę na końcu zdania 
uznaje się za odrębny znak, pozostałe traktuje się łącznie z poszczególnymi literami, jako jeden znak. Poza tym, 
czytając to zdanie część czytelników nie zauważy niepotrzebnego "n" w wyrazie "indentyfikacja". Jeśli więc nie 
spostrzega się niektórych znaków w trakcie czytania, to czy można stosować znak jako jednostkę szybkości 
czytania? 

Wątpliwości dotyczą, niestety, także wyrazu, jako jednostki pomiaru szybkości czytania. Wynikają one z 
trudności zdefiniowania wyrazu. Są, na przykład, takie dwa słowa, jak "przed" i "wczoraj", ale istnieje także 
jeden wyraz "przedwczoraj". Często używamy zwrotu dwuwyrazowego "mimo woli", ale jednocześnie 
uznajemy, że "mimowolnie" to jeden wyraz. 

Zastrzeżenie może budzić również długość wyrazów, czy na przykład "do" i "identyfikacja" mają tę samą 
"wagę"? Eksperymenty tachistoskopowe sugerują odpowiedź twierdzącą, ponieważ w postrzeganiu liczy się 
jednostka znaczeniowa, którą jest wyraz, a nie znak graficzny (z wyjątkiem wyrazów jednoliterowych). 

Wydaje się więc uzasadnione stosowanie do pomiaru szybkości czytania skali zawierającej zakresy słów. W 
Polsce nie opracowano, jak dotychczas, pełnych norm, wskazujących skale i granice tempa czytania ze 
zrozumieniem. Brakuje więc możliwości sprawdzenia i porównania własnych umiejętności, przez co na ogół 
czytelnicy nie są świadomi poziomu swojego czytania. Dla wielu mogłoby to stanowić bodziec do usprawniania 
tej czynności. Jednakże porównanie istniejących już skal dla tekstów w językach niemieckim i rosyjskim 
pozwala zauważyć podobieństwo w ocenie przedziałów szybkości czytania, chociaż przeciętna liczba liter w 
wyrazach języka niemieckiego jest większa niż w języku rosyjskim. Ale potwierdzałoby to wcześniejsze 
ustalenie O jednakowej "wadze" słów długich i krótkich. 

Autor niemieckiego opracowania na temat racjonalnego czytania, F. Loeser, po przebadaniu szybkości czytania 
2 tysięcy osób ustalił następującą skalę: 

1. Skala szybkości czytania dla języka niemieckiego 

Liczba słów na minutę 

Ocena szybkości czytania 

100-140 

bardzo powoli 

140-180 

powoli 

180-220 

przeciętnie 

220-250 

ponadprzeciętnie 

250-300 

umiarkowanie szybko 

300-400 

ś

rednio szybko - górna granica dla konwencjonalnego czytania 

400-500 

szybko 

500-600 

bardzo szybko 

600-800 

nadzwyczajnie szybko 

800-1000 

górna granica dla integralnego szybkiego czytania 

ponad 1000 

krótkoczasowe indywidualne czytanie 

Ź

 r ó d ł o F. Loeser, Rationalles Lesen, Wyd 3, Lipsk 1973, s. 43 

Natomiast O. Kuźniecow i L. Chromow w określaniu szybkości czytania posługiwali się inną skalą. 

Liczba słów na minutę Ocena szybkości czytania 

do 150 

bardzo powoli 

150-200 

powoli 

background image

 

33

200-250 

przeciętnie 

250-300 

ponadprzeciętnie 

300-450 

szybko 

450-550 

bardzo szybko 

550-650 i więcej 

nadzwyczajnie szybko 

Ź

 r ó d ł o: O. Kuźniecow, L. Chromow, 100 stranic v cas, "Żurnalist", 1973, nr 10, s 79.  

Ci sami autorzy w swej książce Technika bystrogo ctenija, Wyd. 2, Moskwa 1983, s. 128 posługują się już 
uproszczoną skalą pomiaru przyjmując: 150 słów na minutę jako szybkość małą, 250 słów na minutę - średnią, 
550 - wysoką i ponad 550 - jako bardzo wysoką. 

Dla naszych potrzeb proponuje się przyjąć dokładniejszą i szerszą skalę F. Loesera, traktując ją jednakże jako 
skalę orientacyjną, gdyż nie potwierdzoną badaniami na tekstach w języku polskim (por. też F Król: Sztuka 
czytania
, s. 116-117). 

Przystępując do nauki szybkiego czytania należy dokonać wpierw pomiaru naszej obecnej szybkości. 
Wybieramy niezbyt trudny, wcześniej nieznany tekst i - mierząc czas - czytamy go w zwykłym dla nas tempie. 
Czas tego kontrolnego czytania nie powinien być zbyt długi, na razie wystarczy jedna minuta. Podliczamy 
następnie liczbę słów w przeczytanym fragmencie i porównujemy ze skalą. 

Przy dalszych pomiarach wskazane jest czytanie kontrolnego tekstu w całości oraz obliczanie szybkości. 
Przykładowo: Przeczytaliśmy artykuł o objętości 900 słów w czasie 300 sekund. Łatwo wyliczyć, że nasza 
szybkość czytania wyniosła 180 słów na minutę. 

Zapamiętanie szybkości czytania w momencie rozpoczynania ćwiczeń pozwoli śledzić na bieżąco osiągane 
wyniki i ułatwi późniejszą ocenę postępów, gdzie wskaźnik 100-125 słów na minutę oznacza przyrost poniżej 
ś

redniej, 125-150-średni, 150-200 dobry, 200-300 bardzo dobry, natomiast 300 słów na minutę i więcej uznaje 

się za wyróżniający się poziom. Wyniki wszystkich kolejnych pomiarów najlepiej nanosić na przygotowany 
wcześniej wykres. 

 

background image

 

34

Pomiar stopnia rozumienia 

Jak już wcześniej powiedziano, szybkie czytanie polega nie tylko na zwiększeniu samej szybkości czytania, 
lecz również na poprawieniu stopnia rozumienia przeczytanego tekstu Chcąc więc uzyskać pełny obraz 
efektywności czytania musimy także zmierzyć tę drugą zmienną - rozumienie.  

Nie sposób jednak obiektywnie stwierdzić, jak dalece czytelnik zrozumiał przeczytany tekst, bez nakłonienia go 
do zademonstrowania w określony sposób, czego dowiedział się z tej lektury. Każdy pomiar rozumienia jest 
więc z konieczności pomiarem pośrednim i jedynie orientującym nas w stopniu zrozumienia tekstu. Niemniej 
jednak możliwa do osiągnięcia precyzja wyników zależeć będzie także od zastosowanej metody. Za chwilę 
omówimy kilka wybranych metod, z których każda oparta jest na założeniu, że poprawne wykonanie 
określonych zadań jest równoznaczne z określonym stopniem rozumienia tekstu. 

Najbardziej popularną metodą pomiaru rozumienia jest test odpowiedzi wielokrotnego wyboru. Mierzy on 
osobno szybkość czytania i stopień rozumienia tekstu. Jego zaletą jest nieangażowanie innych sprawności 
językowych, na przykład zdolności wypowiedzi przy relacjonowaniu treści, a także na ogół obiektywne wyniki 
pomiarów nie wymagające subiektywnego osądu osoby oceniającej, lecz mechanicznego liczenia trafnych 
odpowiedzi. Wadą natomiast jest trudność związana z wymyślaniem odpowiedzi nieprawdziwych. 

Jak z nazwy metody wynika, testowany wybiera jedną z kilku (4-5) gotowych odpowiedzi na pytanie. Ćwiczy 
się zwykle na tekstach stosunkowo krótkich (2-4 stronice), do których przygotowuje się po 10 pytań (może to 
zrobić jedna z dwóch uczących się razem osób). Właśnie taka "okrągła" liczba ułatwia obliczanie 
współczynnika rozumienia tekstu (K). Współczynnik ten równa się 1, jeśli czytelnik odpowiedział prawidłowo 
na wszystkie 10 pytań. Jeśli natomiast prawidłowych odpowiedzi było na przykład osiem, to K = 0,8. Wynik 
poniżej 0,6 sygnalizuje, że badana osoba powinna zredukować szybkość czytania. Ilustracją powyższej metody 
niech będzie załączony tekst (ramka) oraz materiały ćwiczeniowe w cytowanych już książkach J. Chylińskiej (s. 
107-122) i F. Króla (s. 51-52, 62-65,69-71, 80-83,107-109,120-123,129-131, i 184-186). 

Znając już sposoby obliczania szybkości czytania oraz stopnia rozumienia tekstu za pomocą metody 
odpowiedzi wielokrotnego wyboru można przystąpić do pomiaru efektywności czytania według wzoru 

V=(Q/T)*K 

gdzie: V oznacza efektywność czytania, Q - liczbę przeczytanych słów, T czas (w minutach) poświęcony na 
przeczytanie danego tekstu, K współczynnik rozumienia tekstu. 

Wyniki poszczególnych pomiarów można rejestrować w następującej tabeli: 

Nr zajęcia 

Data 

Szybkość czytania w S/M Współczynnik rozumienia tekstu 

1 IX 2001 

180 

0,7 

... 

... 

... 

... 

Wśród innych rodzajów sprawdzianów efektywności czytania dość popularną metodą jest zadawanie pytań po 
przeczytaniu tekstu
. Niestety, trudno jest jednak ustalić, ile pytań i jakiego typu określa optymalny poziom 
rozumienia. Ponadto, pytania zwykle zawierają informację, która ułatwia testowanemu udzielenie prawidłowej 
odpowiedzi nawet na pytanie, którego nie rozumie. 

Inną metodą zasługującą na uwagę jest ta, która stosuje technikę wypełniania luk w poprzednio przeczytanym 
tekście. Przygotowując test najczęściej opuszcza się co piąty wyraz, choć można opuścić określony procent 
wyrazów (zazwyczaj 20%), decydując w sposób przypadkowy, który wyraz należy wykreślić. Badanie 
rozumienia polega na wpisywaniu właściwych słów, tzn. występujących w tekście oryginalnym, co 
równocześnie oznacza, że nie są akceptowane wszelkie synonimy. 

background image

 

35

Spośród metod, których stosowanie powinno być ograniczone ze względu na subiektywizm oceny wyników, 
wymienić należy streszczenie tekstu. Wynik zależy tu nie tylko od osoby oceniającej, ale także od zdolności 
wypowiadania się samego testowanego. Ponadto, streszczenie nie gwarantuje wcale rozumienia. Streszczenie 
jest przecież w swej istocie selekcją; można więc streścić tekst nawet nie w pełni zrozumiały właśnie przez 
wyeliminowanie ze streszczenia rzeczy niezrozumiałych. 

Zaprezentowane w wyborze metody pomiaru efektywności czytania, choć mają pewne wady, dla naszych celów 
wydają się wystarczające: wyniki pomiarów zapewniają ogólną orientację w poczynionych postępach i stają się 
dodatkową zachętą do większego wysiłku w pracy. 

Przykład tekstu wraz z pytaniami wielokrotnego wyboru do sprawdzania:  

 

szybkości czytania  

 

współczynnika rozumienia  

 

efektywności czytania  

Czas rozpoczęcia czytania: 
godzina: ... minuty: ... sekundy: ... 

"Ginący złoty dywan. 

Najrzadszą rośliną w Ameryce Północnej, znalezioną przez botaników jedynie cztery razy, jest tulący się do 
ziemi kwiat pustynny - "złoty dywan". Roślina ta ukazuje się w rzadkich przypadkach w kalifornijskiej Dolinie 
Ś

mierci. Wygląda jak rozetka żółtych liści, niekiedy 25-centymetrowej średnicy, leżąca płasko na ziemi. Z tej 

rozetki wyrastają niezliczone maleńkie kwiatki, tak że całość wygląda jak kawałek złotego dywanu na brązowej 
pustyni. Pojawia się tak rzadko, gdyż nasiona jej mogą kiełkować jedynie po obfitym deszczu, a deszcze takie 
nieczęsto zdarzają się w tej okolicy. 

Rośliny muszą rozwinąć się w ciągu kilku dni. Zazwyczaj jednak nawet wtedy, gdy rosną, giną w wyniku suszy 
jeszcze przed zakwitnięciem - nie tworząc nasion Do wyprodukowania nasion dla nowej generacji musiałby w 
krótkim odstępie czasu spaść następny deszcz. 

Nasiona ulegają zasypaniu przez pustynną glebę, ale w toku ewolucji rozwinęła się u nich zdolność 
zachowywania utajonego życia w ciągu wielu lat. W dawnych czasach, być może, nasiona te zachowywały 
płodność tylko w ciągu jednego sezonu. Obecnie między deszczami wystarczającymi do pobudzenia ich do 
kiełkowania może upłynąć kilka lat, a nawet dłuższe okresy pomiędzy podwójnymi deszczami 
umożliwiającymi utworzenie nasion. 

Tę dziwną roślinę odkryto po raz pierwszy w 1891 r. Były to tylko dwa egzemplarze i poszukiwania następnych 
nie dawały wyników. Jednakże w dwa lata później, mniej więcej w tym samym miejscu, natrafiono na jeszcze 
jeden jedyny okaz. Więcej nie znaleziono na całej powierzchni - mimo intensywnych poszukiwań. 

W latach 1931 i 1932 dr Frederick V. Coville z Departamentu Rolnictwa Stanów Zjednoczonych i French 
Gilman, botanik z Kalifornii, przeprowadzili ponownie intensywne poszukiwania, lecz nie znaleźli ani jednego 
egzemplarza. Doszli więc do błędnego wniosku, że roślina ta występuje zasadniczo w górach, z których tylko 
przypadkowo nasiona jej zmywają obfite deszcze. W kilka lat później F. Gilman znów podjął poszukiwania i 
udało mu się ustalić występowanie rośliny w czterech miejscach. W sumie znalazł 14 egzemplarzy i 
obserwował skrupulatnie ich wzrost. Tylko trzy urosły na tyle, by zakwitnąć i wydać nasiona. Pozostałe uschły 
i zginęły, kiedy miały tylko parę liści. Później F. Gilman znalazł na niskich pagórkach w sąsiedztwie wiele 
rozrzuconych okazów. 

Owe niskie wzgórza były białej barwy. Nasunęło to myśl, że skład chemiczny gleby może mieć jakiś związek z 
występowaniem tych roślin. Po przeprowadzeniu analizy przypuszczenie okazało się bezpodstawne. 

background image

 

36

W dalekiej przeszłości mogła być bardzo pospolitą rośliną, kiełkującą i kwitnącą co roku w umiarkowanie 
wilgotnym klimacie. Prawdopodobnie u nielicznych egzemplarzy rozwinęła się zdolność produkowania nasion, 
które mogły zachować zdolność kiełkowania po pewnym upływie czasu. Gdy klimat się zmienił, uzyskały one 
zdecydowaną przewagę nad innymi przedstawicielami tego gatunku. 

Roślina ta jest wyraźnie skazana na wyginięcie. Dalsze istnienie tego gatunku zależy od zdolności wytrwania 
dostatecznej ilości nasion w stanie życia utajonego, umożliwiającej przetrwanie nie sprzyjających lat suszy czy 
braku drugiej pory deszczowej. Jeśli Dolina Śmierci będzie coraz bardziej wysychała, a lata z odpowiednimi 
podwójnymi deszczami będą występowały coraz bardziej nieregularnie, żywotność nasion w glebie może być 
niewystarczająca, by przetrwać długi okres, w którym nowe nie będą produkowane". 

(Tekst zaczerpnięto z książki: T.R. Henry Paradoksy natury, Warszawa 1969, s. 153-154)

 

Czas czytania: liczba przeczytanych słów (w tekście): (764/...) * 60 

Szybkość czytania - czas czytania w sekundach:  

Współczynnik rozumienia

Efektywność czytania: (Q/T)* K  
(wyjaśnienie wzoru w tekście pracy). 

Pytania

1.

 

Jak brzmiał tytuł przeczytanego tekstu? 
a) wymierający złoty dywan 
b) ginący złoty dywan 
c) ginący złoty kwiat 
d) złoty kwiat pustyni 
e) żaden z powyższych  

2.

 

Gdzie można natrafić na roślinę, o której mowa w tekście? 
a) na Płaskowyżu Edwarda 
b) na Wielkiej Równinie Prerii 
c) w kanionie Kolorado 
d) w kalifornijskiej Dolinie Śmierci 
e) na pustyni Mohave  

3.

 

Jaki kształt ma roślina? 
a) płożący o kształcie nieregularnym 
b) rozety leżącej płasko na ziemi 
c) płożący o kształcie zdecydowanie wydłużonym w kierunku wschodu słońca 
d) płożący o kształcie zdecydowanie wydłużonym w kierunku zachodu słońca 
e) płożący w kształcie przypominającym trójkąt  

4.

 

Co jest główną przyczyną bardzo rzadkiego występowania tej rośliny? 
a) zasypywanie rośliny przez piasek pustyni 
b) nadmiar wody przy ulewnym deszczu 
c) brak kilku krótko po sobie następujących opadów deszczu w okresie jej wzrostu 
d) zjadanie rośliny przez owady 
e) zbyt duża różnica temperatur dnia i nocy  

5.

 

Jak długo nasiona tej rośliny zachowują zdolność utajonego życia? 
a) kilka lat 
b) około 3 miesiące 
c) około pół roku 
d) około jednego roku 
e) kilka dni  

background image

 

37

6.

 

W którym roku roślina ta została po raz pierwszy odkryta? 
a) w 1891 
b) w 1872 
c) w 1881 
d) w 1899 
e) w 1901  

7.

 

W jakich latach F. Covill i F. Gilman przeprowadzili swe pierwsze poszukiwania rośliny? 
a) 1911 i 1912 
b) 1921 i 1922 
c) 1931 i 1932 
d) 1941 i 1942 
e) 1951 i 1952  

8.

 

Do jakiego błędnego wniosku doszli wówczas F. Covill i F. Gilman? 
a) że nasiona tej rośliny przenoszą z gór silne wiatry 
b) że roślina ta występuje zasadniczo w górach, a tylko przypadkowo nasiona jej zmywają obfite 
deszcze 
c) że nasiona tych roślin przenoszone są przez ptaki 
d) że nasiona tych roślin przenoszone są przez zwierzęta 
e) żaden z powyższych  

9.

 

Ile egzemplarzy rośliny znalazł F. Gilman w ponownych poszukiwaniach? 
a) 14 
b) 9 
c) 6 
d) 1 
e) 18  

10.

 

Od czego zależy dalsze istnienie tego gatunku rośliny w warunkach naturalnych? 
a) od zachowania mikroklimatu na obszarze występowania rośliny, zagrożonego rozwijającym się 
przemysłem 
b) od zahamowania procesu wysychania obszaru występowania rośliny 
c) od regularnego występowania opadów deszczu 
d) od zdolności wytrwania dostatecznej ilości nasion 
e) od zdolności wytrwania dostatecznej ilości nasion w stanie życia utajonego.  

 

W następnym numerze - o taktyce 

 

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

background image

 

38

Kurs szybkiego czytania(7) 

Taktyka 

Podstawowym założeniem taktyki czytania jest elastyczność polegająca na umiejętnym różnicowaniu przez 
czytelnika metod i tempa swojego czytania odpowiednio do celu lektury oraz cech tekstu, tj. jego złożoności i 
przeznaczenia. 

Wypracowanie nawyków "elastycznego" czytania jako najbardziej efektywnego sposobu lektury jest równie 
ważnym zadaniem, jak wykształcenie innych umiejętności warunkujących szybkie czytanie. Osoba stosująca 
bowiem to samo tempo i tę samą metodę czytania do wszystkich tekstów nigdy nie osiągnie biegłości w 
czytaniu. W procesie szybkiego czytania wręcz nie wolno przyjmować biernej postawy w stosunku do 
czytanego tekstu. Należy zmieniać tempo czytania odpowiednio do stopnia trudności tekstu. Wynika to stąd, że 
dla zrozumienia poszczególnych tekstów potrzebny jest różny czas. 

Zanim więc przystąpi się do szybkiego czytania jakiegokolwiek materiału, należy przeprowadzić jego wstępną 
analizę i spróbować ocenić, jakiej szybkości wymaga lektura. Chodzi tu o zorientowanie się w głównych 
założeniach pracy, jej konstrukcji oraz w stylu i języku tekstu, tzn. czy jest on przystępny, czy też 
specjalistyczny. Nadto, jakiej dziedziny dotyczy tekst. Im bardziej jest ona czytelnikowi obca, tym czytanie 
będzie wolniejsze. Taką ogólną analizę można przeprowadzić posługując się jedną z selektywnych technik 
czytania, o których będzie mowa niżej, w podrozdziale drugim. 

Zauważono również, że doświadczeni czytelnicy nie rozpoczynają lektury od razu z maksymalną szybkością. 
Zanim przyspieszą tempo, wolą najpierw rozeznać się w temacie. Ta ostrożność ma jednak głębsze 
psychofizyczne uzasadnienie. Wiemy, że szybkie czytanie zmusza umysł do pełnej koncentracji i aby ją 
uzyskać, potrzeba nieco czasu. Czytanie już w pierwszych minutach z maksymalną szybkością nie byłoby więc 
w pełni skuteczne. 

Taktyka czytania zakłada również zwolnienie szybkości wszędzie tam, gdzie pojawia się nowa myśl, co jest 
niezbędne do jej zrozumienia i zapamiętania. W praktyce miejsca takie sygnalizuje się za pomocą rozmaitych 
technicznych środków drukarskich, jak: kursywa, wielkie litery (wersaliki), rozstrzelony druk, podkreślenia lub 
układ tekstu - tytuły, punkty i akapity. Niektóre z nich (kursywa, wersaliki, spacja) już ze swej natury pełnią 
funkcję redukowania szybkości czytania. 

 

Ponadto, pojawieniu się nowej myśli lub zmianie toku rozważań autora wymagających od czytelnika innego 
tempa czytania często towarzyszą zwroty lub wyrazy wprowadzające, typu: "Zwróćmy uwagę na...", 

background image

 

39

"Reasumując.:." itp. Są to tzw. słowa i wyrażenia sterujące tokiem rozważań autora i śledzącego tok jego myśli 
czytelnika. Przyjrzyjmy się funkcjom niektórych z nich: 

 

istnieje cała grupa wyrazów i wyrażeń zatrzymujących i zmieniających dotychczasowy bieg myśli, np.: 
lecz, mimo to, zamiast (w zamian), chociaż (jakkolwiek), wbrew temu (na przekór), przeciwnie;  

 

są wyrazy i wyrażenia sygnalizujące czynność wnioskowania, np.: skoro, przeto, ponieważ, bowiem, bo, 
gdyż;  

 

są wreszcie wyrazy i wyrażenia sygnalizujące kolejność poszczególnych fragmentów rozumowania, np. 
przede wszystkim, następnie, wreszcie, na początek, po pierwsze, po drugie.  

Ś

wiadome korzystanie z licznych w sumie słów sterujących ułatwi czytelnikowi szybkie i skuteczne zagłębianie 

się w tekst każdego autora. 

Sposób i szybkość czytania 

Po dokonaniu rozpoznania sygnałów graficznych i słów sterujących czytelnik ponownie zwiększa szybkość 
czytania i w miarę wgłębiania się w tok wywodu autora łatwiej przyswaja treść, zwalnianie zaś tempa we 
wskazanych poprzednio miejscach staje się mniej wyczuwalne. Ponowne zmniejszenie szybkości czytania 
obserwuje się dopiero pod koniec tekstu. 

Opisana taktyka czytania jest jedynie uogólnionym prostym przykładem. Za każdym razem wymaga ona 
stosownej adaptacji w zależności od charakteru materiału. 

Wybór sposobu czytania i przyjęcie określonej szybkości czytania zależy w praktyce od dwóch grup 
czynników, tj. obiektywnych i subiektywnych, które teraz omówimy. 

Do obiektywnych czynników zalicza się przede wszystkim cechy merytoryczne, tj. stopień trudności i 
złożoności tekstu oraz cechy formalne tekstu. Wyniki badań potwierdzają zależność czytania od cech 
merytorycznych. Wraz z narastaniem trudności tekstu zwiększa się liczba zatrzymań oka w wierszu, 
równocześnie narasta częstotliwość regresji, co w konsekwencji obniża szybkość czytania i wydłuża czas 
lektury. 

Z kolei do formalnych charakterystyk tekstu warunkujących czytanie należy zaliczyć: krój czcionki, kolor 
druku, gatunek i kolor papieru, odległość między literami i wierszami, a także układ tekstu na stronicy. 

Krój czcionki, który może występować w licznych odmianach (np. pismo tekstowe, cienkie proste, kursywa, 
wersaliki), ma najbardziej czytelny kształt wówczas, gdy stosunek szerokości do wysokości wynosi 2:3. 
Natomiast z punktu widzenia łatwości spostrzegania optymalna proporcja między grubością konturu (kreski) 
litery a jej wysokością wynosi 1:6 przy kontraście pozytywowym (czarne litery na białym tle) oraz 1:10 przy 
kontraście negatywowym (białe litery na czarnym tle). Nazbyt grube kontury liter pogarszają czytelność druku. 

W normalnych warunkach druk biały na czarnym tle jest znacznie mniej czytelny niż czarny na tle białym, 
który - jak wykazały badania - czyta się od 10 do 40% szybciej. Ponadto, oko wykonuje więcej fiksacji podczas 
czytania druku białego niż podczas czytania druku czarnego. 

Z kolei papier powinien być na tyle gruby (min. 0,075 mm), by druk nie przebijał z jednej stronicy na drugą, 
powinien mieć matową i niesatynowaną powierzchnię, być jak najbielszy i bez połysku. Jednak, zdaniem 
niektórych autorów, nie tyle ważny jest gatunek papieru, co odpowiednie oświetlenie. 

Obecnie coraz szersze zastosowanie znajduje czarny druk na barwnym papierze, ichociaż pomiary widzialności 
takich tekstów różnią się między sobą, nie ma to większego wpływu na stopień czytelności. Czytelnicy wolą 
jednak druk na białym tle lub tylko w minimalnym stopniu barwionym. 

background image

 

40

Duże znaczenie dla szybkości oczytania ma natomiast odległość między literami, która powinna wynosić 0,2-
0,3 ich szerokości oraz odległość między wierszami. Ta ostatnia zależy od wysokości liter i wynosi 1:1 - 1:1,2 
proporcji wysokości litery do odległości między wierszami. 

Ważna jest również długość wiersza i rozmieszczenie tekstu na stronie. Ustalono na przykład, że osobom wolno 
czytającym łatwiej czytać dłuższe wiersze, wydrukowane dużą czcionką, natomiast szybko czytającym - 
wiersze krótkie, wydrukowane drobną czcionką. 

Równocześnie lepsze wyniki czytania osiąga się wówczas, gdy tekst - zamiast obecnie tak rozpowszechnionego 
układu kolumnowego - będzie drukowany w szpaltach. Najodpowiedniejsza jest szpalta licząca 5-6 słów, jak to 
zwykle stosuje się w gazetach. 

Panuje także opinia, że dobry poziom czytelności układu typograficznego stronicy tekstu zapewniony jest 
wówczas, gdy około 50% jej powierzchni zajmuje przestrzeń zadrukowana, pozostałą zaś część zajmują 
marginesy. Te proporcje dają także dobry efekt estetyczny. Faktem jednak jest, że obserwuje się różnorodność 
praktyk w tym względzie. 

Ogólnie można uznać, że istnieją jeszcze pewne rezerwy, aby dzięki typografii zwiększyć wydajność pracy 
umysłowej. 

Z kolei do subiektywnych czynników określających szybkość czytania należy zaliczyć przede wszystkim 
stopień ukształtowania nawyków czytania oraz znajomość różnych sposobów czytania. Im wyższe kwalifikacje 
czytelnicze, tym bogatsze doświadczenia w rozpoznawaniu graficznych obrazów poszczególnych słów i tym 
samym większa naturalna szybkość czytania. 
Pewien wpływ ma także nastawienie psychiczne, z jakim czytelnik przystępuje do lektury. Nastawienie na 
głębokie i pełne rozumienie tekstu będzie hamować szybkość, i odwrotnie - chęć uchwycenia jedynie istoty 
wywodów autora przyspiesza proces czytania. 

Z powyższym czynnikiem ma związek również psychofizyczny stan czytelnika: Znużenie, niedomagania 
fizyczne czy wzburzenie emocjonalne przeszkadzają w skupieniu uwagi i wpływają hamująco na przebieg 
procesu czytania. 

Ważnym uwarunkowaniem szybkości czytania jest aktywność procesów nerwowych. W zależności od stopnia 
tej aktywności czytelników można ogólnie podzielić na dwie grupy: takich, którzy niejako ze swej natury 
czytają szybko (są nimi najczęściej cholerycy i sangwinicy) oraz czytających wolno (są nimi przeważnie 
melancholicy i flegmatycy). 

Szybkich czytelników charakteryzuje, obok dużej początkowej szybkości czytania, intensywne jej narastanie w 
trakcie ćwiczeń, połączone jednakże z powierzchownym rozumieniem czytanego tekstu. Dlatego zaleca się im 
stopniowe zwiększanie w czasie ćwiczeń szybkości czytania i równocześnie świadomą koncentrację uwagi na 
dokładnym rozumieniu czytanego tekstu. 

Natomiast osoby wolno czytające prezentują podczas treningów mały przyrost szybkości, któremu towarzyszy 
dobre rozumienie czytanego tekstu. Zaleca się, by w początkowym okresie ćwiczeń zwrócili główną uwagę na 
zwiększanie szybkości czytania. 

I wreszcie do subiektywnych uwarunkowań czytania zaliczana jest także rola analizatorów mowy, słuchu i 
wzroku, jaką one pełnią w procesie czytania. To kryterium jest podstawą podziału czytelników na trzy grupy: 
na wzrokowców, słuchowców i osoby o charakterystyce pośredniej. 

background image

 

41

 

Ludzie z tzw. myśleniem wizualnym (wzrokowcy) łatwo i dobrze opanowują szybkie czytanie, gdyż główną 
funkcję w percepcji spełnia 
u nich analizator wzroku. Czynniki mowy i słuchu hamujące szybkość czytania występują u nich w niewielkim 
stopniu. 

Z kolei, czytelnicy, którzy w celu lepszego przyswojenia tekstu odczuwają potrzebę wymawiania go 
(słuchowcy), czytają bardzo wolno. Dominuje u nich artykulacja, która sprawia - jak pamiętamy, że 
przekazywanie informacji do mózgu odbywa się "dłuższą" drogą, tj. za pośrednictwem kanału słuchowego. 

Natomiast dla typu pośredniego, do którego należy większość czytelników, typowe są zalety wzrokowców oraz 
wady słuchowców. 

Selektywne techniki czytania 

Dotychczas mówiliśmy o integralnym szybkim czytaniu, podczas którego spostrzega się wszystkie słowa. 
Obecnie zajmiemy się drugim rodzajem przyswajania tekstu - czytaniem selektywnym (interwerbalnym, 
wybiórczym), podczas którego spostrzega się nie kolejne słowa, lecz słowa kluczowe, frazy bądź akapity. 
Polega ono na wyszukiwaniu informacji najistotniejszych dla naszych poszukiwań. Należy zaznaczyć, że 
określeniem "czytanie" posługujemy się tutaj umownie. Niesłusznie więc czytanie selektywne utożsamiane jest 
niekiedy z techniką szybkiego czytania. Są to różne rodzaje czytania służące odmiennym celom. 

Badania wykazały, że maksymalną granicą integralnego szybkiego czytania jest 800-1000 słów na minutę. Ale 
czytać, czy lepiej - zapoznawać się z tekstem - można o wiele szybciej. Przecież nie zawsze zachodzi potrzeba 
czytania całego tekstu. Nieraz celem lektury jest wstępne zapoznanie się z tekstem, zrozumienie głównych idei, 

background image

 

42

przewodnich myśli autora, poszukiwanie określonych danych czy faktów itp. Wykwalifikowany czytelnik 
zastosuje wówczas jeden z dwóch zasadniczych rodzajów czytania selektywnego: skanirowanie lub 
skimirowanie. 

Skanirowanie lub scanning (od angielskiego słowa scan - przerzucanie, przekartkowywanie) albo czytanie 
"ślizgające" jest techniką pracy z tekstem, której istotą jest poszukiwanie, np. potrzebnych cytatów, odpowiedzi 
na interesujące pytanie, danych liczbowych, pojęć, sformułowań, numerów telefonów. 

Schemat skanirowania jest prosty: w ogromnej masie wyrazów poszukuje się potrzebnego fragmentu, który 
następnie przegląda się lub czyta dokładnie w celu uzyskania szczegółowej informacji, po czym - o ile 
poszukiwanie trwa nadal - znowu stosuje się skanirowanie itd. Tego rodzaju szukanie przebiega bardzo szybko. 
Można w ten sposób "przeszukiwać" nawet kilka stron na minutę. Ważną rolę odgrywa przy tym nastawienie, 
by nie dać się wciągnąć w normalne czytanie tekstu. 

Poszukiwanie takie prowadzi się kilkoma sposobami: 

 

Wykorzystuje się wszelkie możliwe klucze w celu znalezienia potrzebnych nam słów: mogą nimi być 
synonimy, kursywa, cudzysłów, inicjał - jeżeli szukamy imienia własnego;  

 

Wykorzystuje się znajomość konstrukcji wypowiedzi, tj. kolejność użycia pewnych słów. Jeśli 
poszukujemy na przykład definicji jakiegoś pojęcia, to zwracamy uwagę na zdania typu "x jest to..." lub 
"x-em nazywa się";  

 

Wzrok prowadzi się pośrodku kolumny tekstu z góry na dół - jeśli jest ona wąska lub linią łamaną (w 
kształcie liter Z, S) albo też tzw. wyspową techniką, polegającą na wybiórczym postrzeganiu grup słów 
w różnych partiach stronicy - jeśli kolumna tekstu jest szeroka.  

Skimirowanie (od angielskiego słowa scheme - schemat, plan) albo czytanie "odwirowujące" jest drugim 
rodzajem selektywnego czytania, wolniejszym od poprzedniego. W praktyce oznacza ono szybki przegląd, 
przejrzenie tekstu dla zdobycia ogólnej orientacji w jego treści, uświadomienia sobie jego istoty, znaczenia, 
sensu. 

Umiejętność dokonywania takiego przeglądu jest bardzo cenna, w życiu bowiem nieraz stajemy wobec 
konieczności szybkiego zapoznania się z treścią obszernego objętościowo tekstu. Czynność tę powinno się 
przeprowadzić szybko, ale jednocześnie z przeświadczeniem, że nie pominięto jakiejś ważnej wiadomości ani 
też nie zniekształcono wywodów autora. W przeciwnym razie praca ta będzie bezużyteczna. Dlatego też lepiej 
nie poddawać tej procedurze tekstów trudnych i z mało znanej czytelnikowi dziedziny. 

Rozróżnia się trzy odmiany skimirowania: 

 

Bardzo pobieżne przeglądanie tekstu, po którym najczęściej następuje dokładniejsze powtórne czytanie. 
Zdarza się to zazwyczaj przy wyborze książki do lektury, przeglądaniu rozdziału przed dokładnym 
czytaniem i uczeniem się, sortowaniu korespondencji itp.  

 

Pełne i względnie dokładne przeglądanie tekstu kształtujące ogólne wrażenie. Jest to jakby rzut oka na 
całość pozwalający jednak na zorientowanie się, o jakiej sprawie będzie mowa i poznanie 
podstawowych faktów. W jego zakres wchodzi:  

o

 

przejrzenie wstępu i zakończenia,  

o

 

zapoznanie się z konstrukcją tekstu oraz jej rozczłonkowaniem wyrażonym tytułami i 
podtytułami rozdziałów, numeracją.  

o

 

przeczytanie pierwszych i ostatnich akapitów każdego rozdziału lub artykułu,  

o

 

zwrócenie uwagi na graficznie wyodrębnione ważne części tekstu lub słowa kluczowe niosące 
główną treść (podkreślenie, spacja, ramki, wyróżnik kolorystyczny),  

o

 

przejrzenie graficznego wyposażenia tekstu, tj. ilustracji, wykresów, tabel statystycznych itp.  

 

Ponowne przeglądanie tekstu w celu nauczenia się wcześniej już poznanego materiału lub odświeżenia 
w pamięci treści dla lepszego jej zapamiętania.  

background image

 

43

Skimirowanie jest więc wstępnym czytaniem, które - przy wykorzystaniu znajomości zasad budowy 
wypowiedzi i konstrukcji pracy (książki, artykułu) - pozwoli doświadczonemu czytelnikowi zaoszczędzić czas i 
poprawić percepcję tekstu. Im tekst trudniejszy (oczywiście do pewnej granicy), tym skimirowanie jest bardziej 
potrzebne. Dopiero po nim można przystępować do pełnego, szybkiego czytania, które będzie dzięki temu 
ukierunkowane i skuteczne. 

Przypomnijmy na zakończenie jeszcze raz, że zarówno skanirowanie, jak też skimirowanie lub kombinację tych 
dwóch technik stosuje się zwykle wówczas, gdy tekst jest względnie łatwy i dotyczy znanej nam tematyki, lub 
gdy nie starcza czasu na pełne czytanie. Jednakże efektywnie może czytać selektywnie tylko taki czytelnik, 
który wcześniej opanował metodę integralnego szybkiego czytania. Liczne doświadczenia wykazały bowiem, iż 
nie należy uczyć się równocześnie szybkiego i selektywnego czytania, gdyż daje to ujemne wyniki w zakresie 
obu umiejętności. 

W następnym numerze o higienie czytania.  

 

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

background image

 

44

Kurs szybkiego czytania (8) 

Higiena czytania 

Szybkie czytanie uruchamia przede wszystkim dwa mechanizmy - widzenie i myślenie. Jeżeli jeden z nich nie 
funkcjonuje sprawnie, to drugi też nie może wydajnie pracować. Obecnie zajmiemy się omówieniem tych. 
czynników, które wpływają na harmonijną współpracę oczu i mózgu, zwiększając tym samym możliwości 
percepcyjne człowieka. 

Przystępując do zajęć należy przede wszystkim wywołać trwałe, psychiczne nastawienie na uważne i 
zdyscyplinowane czytanie. Czynność, którą wykonujemy, jest bowiem pracą i jako taka wymaga poważnego 
stosunku. Równocześnie musimy pozbyć się napięć emocjonalnych (np. uczucia gniewu, przykrości) 
przeszkadzających wniknąć w istotę treści. 

Nie sprzyja szybkiemu czytaniu również zbyt swobodna pozycja. Nie powinno się, na przykład, czytać w 
pozycji leżącej, rozluźnienie bowiem wszystkich mięśni doprowadza także do pewnego osłabienia woli, nawet 
wręcz rozleniwienia. To z kolei prowadzi do osłabienia uwagi czytającego i - oczywiście - obniżenia szybkości 
czytania, która wymaga przecież skupienia f pewnej dynamiki intelektualnej. 

Najlepiej więc czytać w pozycji siedzącej, sytuując równocześnie drukowany tekst w takim położeniu, by linia 
wzroku przebiegała prostopadle do płaszczyzny stronicy. Wymaga to z kolei, by egzemplarz znajdował się pod 
kątem 45 stopni w stosunku do powierzchni stołu. Jeśli natomiast leży on płasko, następuje znaczne 
zniekształcenie liter i słów, co ogranicza widzialność tekstu i, co za tym idzie- szybkość czytania. 

Uważa siej że oczy najmniej się męczą, gdy tekst znajduje się w odległości przeciętnie około 35 cm. Normalna 
odległość przy czytaniu jest dla każdego różna i może wynosić od 25 do 45 cm. Niewielkie zwiększenie tej 
odległości będzie sprzyjać poszerzeniu pola widzenia. 

Należy też dbać o to, by wszystkie części tego samego wiersza (stronicy) znajdowały się w tej samej odległości 
od oka. Ma to związek z konwergencją, czyli jedną z faz ruchu oczu podczas czytania. Konwergencja jest 
zbieżnym ruchem oczu powodującym przecięcie się osi wzrokowych przy patrzeniu na tekst Wiedząc o tym 
troszczmy się, aby zmiany konwergencji byty jak najmniejsze. 

Szybkie czytanie, jeśli ma być rzeczywiście skuteczne, wymaga optymalnych warunków zewnętrznych, tj. 
przede wszystkim odosobnienia i spokoju. W wypadku braku oddzielnego pomieszczenia musimy 
przyzwyczaić bliskich, by podczas czytania nie przeszkadzali nam. 

Testy na koncentrację notują zawsze jej spadek, kiedy czytaniu towarzyszy muzyka. Dopuszczalna jest ona 
jedynie przy lekturze rozrywkowej, ale i tu jej wpływ zależy od tego, jak jest głośna, jaki jest jej rytm, czy 
towarzyszą jej słowa, a jeśli tak, czy w języku zrozumiałym dla czytającego. Nie bez znaczenia są tu jednak 
indywidualne przyzwyczajenia i upodobania osoby czytającej. W każdym razie cicha i spokojna muzyka może 
wpływać tonizująco jedynie na nasze samopoczucie, a nie na sprawność umysłową. 

background image

 

45

 

Utrudnieniem w czytaniu, zwłaszcza w jadącym pociągu lub autobusie - co jest często spotykaną sytuacją - jest 
wibracja powodująca zamazywanie druku. Zaobserwowano, że obniża ona szybkość czytania o 5 proc. Jeśli 
przy tym układ typograficzny tekstu nie jest optymalny (mała czcionka, pochyłe pismo), to szybkość czytania 
może obniżyć się do 14 proc., nie mówiąc już o tym, że samo czytanie jest w takich warunkach uciążliwe i 
męczące. 

Problem zmęczenia przy szybkim czytaniu nie jest specjalnie udokumentowany materiałami badawczymi, na 
dodatek część z nich podaje wyniki wzajemnie się wykluczające. Można jednak uznać za pożyteczne 
następujące wskazania: 

 

Długie czytanie powoduje znużenie, które osłabia zdolność koncentracji. Celowe jest więc robienie 
częstych, lecz krótkotrwałych przerw w czytaniu oraz zmiana treści i rodzaju lektury. Jeśli podczas 
szybkiego czytania pojawi się ból gałek ocznych, należy przestać czytać i delikatnie masować palcami 
mięśnie wokół oczu. Gdy ból nie ustąpi, odłożyć lekturę do następnego dnia. Unikać przeciążenia.  

 

W trakcie długotrwałego czytania niezbędne jest wietrzenie pomieszczenia, w którym pracujemy. 
Potrzeba ta wynika przede wszystkim z faktu bardzo intensywnego zapotrzebowania na tlen podczas 
pracy umysłowej. Mózg pochłania bowiem około 20 proc. tlenu zużywanego przez organizm w stanie 
spoczynku, chociaż ciężar mózgu przeważnie nie przekracza 2,5 proc. masy ciała. Komórka mózgowa 
potrzebuje około 20-krotnie więcej tlenu niż komórka mięśniowa. Ujemne konsekwencje 
niedostatecznego dopływu tlenu do mózgu wykazują duże podobieństwo do skutków starzenia się 
człowieka, m.in. czynności ruchowe wykonywane są z błędami, a osądy stają się fałszywe.  

 

Korzystne dla czytania, ze względu na warunki sprzyjające koncentracji uwagi, są godziny ranne lub 
wieczorne, zakładając jednak, że nie jest się zmęczonym.  

background image

 

46

 

W trakcie treningu szybkiego czytania nie czytać dłużej niż godzina - półtorej dziennie. Dłuższy stan 
umysłowego napięcia byłby zbyt męczący i mógłby pogorszyć wyniki.  

 

Przerwy kilkudniowe w ćwiczeniach, wytrącające umysł z nabytego wcześniej rytmu, znacznie 
opóźniają postępy.  

Higiena pracy wzroku 

Najważniejszym kanałem odbioru informacji o otaczającym nas świecie jest wzrok. Tą drogą odbieramy około 
90 proc. informacji. 
Również przy szybkim czytaniu spełnia on rolę, której nie sposób przecenić. Dlatego zagadnienie higieny pracy 
wzroku ma dla naszych rozważań pierwszorzędne znaczenie. 

Wśród różnych czynników, wywierających wpływ na zdrowie, wygodę i sprawne funkcjonowanie oczu, do 
najważniejszych należy niewątpliwie oświetlenie. Obecnie omówimy niektóre aspekty oświetlenia związane z 
procesem czytania, łącząc je z wybranymi zagadnieniami fizjologii oka. 

Rodzaj i jakość światła należą do podstawowych uwarunkowań natury fizycznej związanych z ochroną oczu 
podczas lektury. Niewłaściwe oświetlenie w trakcie kilkugodzinnej pracy powoduje zmęczenie wzroku 
charakteryzujące się m.in. zwężeniem pola widzenia, oddaleniem punktu bliży (będzie o tym mowa dalej), 
niewydolnością zbieżności i odchyleniem osi widzenia. Przy częstym występowaniu tych stanów może dojść do 
trwałych zmian ocznych. 

Ważność oświetlenia jako czynnika zewnętrznego wpływającego na sprawność oczu podczas czytania 
potwierdzają też wyniki badań nad zmęczeniem wzroku. Ustalono, że zmęczenie jest tym mniejsze, im 
powierzchnia pracy jest bardziej oświetlona. Prawidłowość ta obowiązuje w zakresie typowych wartości 
natężenia oświetlenia, tj. do około 700 luksów (lx), gdyż powyżej tego poziomu zmęczenie wykazuje ponownie 
tendencję wzrostową. 

Jakie są zatem optymalne warunki oświetleniowe podczas długotrwałej pracy wzrokowej? Jeśli nie ma 
możliwości czytania przy dziennym świetle, należy posługiwać się dwoma źródłami sztucznego światła. Jedno 
z nich powinno równomiernie oświetlać cały pokój, co pozwoli uniknąć szkodliwych dla oczu kontrastów, 
drugie - oświetlać czytany tekst i stanowisko pracy. 

background image

 

47

 

Schemat optymalnego oświetlenia miejsca pracy wzrokowej: 1 - źródło światła miejscowego, 2 - podstawowa powierzchnia pracy, 3 - 
drugorzędna powierzchnia pracy, 4 - otoczenie miejsca pracy, 5 - miejsce czytelnika

 

Specjaliści zalecają (np. K. Seferyński, "Ochrona Pracy" 4/81), by dla miejsc, w których odbywa się 
długotrwałe czytanie, uwzględniać następujące zalecenia: 

 

Aby przygotować ogólne pole pracy wzrokowej należy przewidzieć podstawową powierzchnię pracy i 
drugorzędną powierzchnię pracy o zróżnicowanych wymiarach i oświetleniu. Powierzchnia blatu 
powinna być przy tym pozbawiona połysku i lekko zabarwiona.  

 

Unikać szkodliwego dla wzroku kontrastu luminancji (tj. ilości światła emitowanego lub odbijanego, np. 
przez kartkę papieru) na sąsiadujących z sobą obszarach. Dążyć do takiego jej stopniowania, by 
podstawowa powierzchnia pracy miała luminancję największą, drugorzędna (tło) - mniejszą, a otoczenie 
- najmniejszą. Stosunek skrajnych wartości 3:1 wydaje się najlepszy, gdyż nie następuje wtedy 
ograniczenie sprawności widzenia ani też zmęczenie oczu nawet przy długotrwałej pracy.  

 

Należy pamiętać, że do długotrwałego czytania potrzeba więcej światła niż do czytania krótkotrwałego. 
Nadto, w ostatnich latach ujawniła się tendencja do podwyższania poziomu natężenia oświetlenia. 
Argumentuje się to głównie zwiększeniem wydajności pracy i jednocześnie zmniejszeniem liczby 
popełnianych błędów. Według norm RFN-owskich, minimalne natężenie oświetlenia podstawowej 
powierzchni pracy winno wynosić 750 lx, we Francji i Wielkiej Brytanii - 300 lx. Polska norma (PN-
68/E-02033) przewiduje najmniejsze dopuszczalne średnie natężenie oświetlenia dla czynności 
długotrwałego czytania w domach mieszkalnych: 200 lx, w czytelniach bibliotecznych - 300 lx. 

Wydaje się, że optymalna wartość średniego natężenia oświetlenia podstawowej powierzchni pracy nie 
powinna być mniejsza od 500 lx, a dla drugorzędnej powierzchni - 200 lx, natomiast oświetlenie 
otoczenia - co najmniej 50 lx. Przyjmując te dane bierze się za podstawę wiek - 40 lat. Dla osób 50-60-
letnich wymagania rosną nawet 2-3-krotnie. 

background image

 

48

 

Właściwy kierunek padania światła i uniknięcie niepożądanych cieni oraz odbić zapewni umieszczenie 
ź

ródła światła z lewej strony czytelnika w odległości około 40 cm od brzegu blatu i środka podstawowej 

powierzchni pracy. 

W oprawach oświetlenia stosować wyłącznie żarówki. Korzystanie ze świetlówek (lamp 
fluorescencyjnych) przy długotrwałym czytaniu jest niedopuszczalne. 

  

Rozpatrzmy teraz niektóre z powyższych zaleceń w kontekście fizjologicznych czynności oka. Dlaczego tak 
ważne jest, na przykład, przestrzeganie wymogu równomiernego oświetlenia? 

Wiemy już, że ciemne otoczenie, wywołujące wrażenie przytulności, nie pomaga w czytaniu. Za każdym 
bowiem razem opuszczając krąg światła, w którym czytamy, zmuszamy nasz analizator wzroku do dwóch 
form adaptacji

 

Adaptacji do ciemności w momencie przechodzenia ze światła do mroku, polegającej na zwiększeniu 
stopnia wrażliwości wzrokowej. Następuje wówczas przystosowanie źrenicy do zmniejszonej ilości 
ś

wiatła poprzez rozszerzenie się jej średnicy z 3-5 mm do 7-8 mm. Ten proces regulacyjny odbywa się 

bez udziału świadomości i trwa 1/10 - 1 sekundy. 

Elementem dostosowywania się aparatu wzroku jest również adaptacja siatkówki. W tym wypadku 
proces ten trwa około jednej godziny, przy czym mniej więcej po 25 minutach oko osiąga 80 proc. 
ostatecznej wrażliwości. 

 

Adaptacji do światła, przy przechodzeniu z mroku do oświetlonej części pomieszczenia, co powoduje 
obniżenie wrażliwości aparatu optycznego. Źrenica wówczas zwęża się, przystosowuje się również 
siatkówka, tym razem nieco szybciej, od 30 do 60 minut.  

Do elementów receptora wzroku mających zdolność adaptowania się do warunków otoczenia należy także 
soczewka. Proces ten nazywa się akomodacją soczewki i polega na nastawieniu się jej na ostrość widzenia, 
stosownie do różnych odległości - od nieskończonej (w stanie spoczynku) do bardzo bliskiej. Akomodacją 
następuje poprzez zmianę wygięcia soczewki. Jednakże zdolność ta maleje wraz z wiekiem lub pod wpływem 
zmęczenia wzroku na skutek np. nieodpowiedniego oświetlenia. Następuje wówczas oddalanie się tzw. punktu 
bliży, tj. najbliższej oku odległości, z której jeszcze widzi się ostro oglądany przedmiot. 

Elastyczność soczewki, a więc i nastawność oka, jest bardzo duża w młodym wieku. Z biegiem lat soczewka 
traci elastyczność i nie jest w stanie zmienić swojej krzywizny odpowiednio do widzenia z bliższych odległości. 
Oto orientacyjne punkty bliży dla osób w różnym wieku: 16 lat - 8 cm, 32 lata - 12,5 cm, 44 lata - 25 cm, 50 lat 
- 50 cm, 60 lat - 100 cm. Po przekroczeniu 25 cm dla punktu bliży mówi się o dalekowzroczności i trzeba 
zastosować szkła korekcyjne, aby dostrzegać przedmioty z mniejszych odległości. Przy słabym świetle punkt 
bliży również się oddala, nadto maleje szybkość i precyzja akomodacji oka. 

Z wcześniejszych wywodów wynika, że wraz ze wzrostem natężenia oświetlenia poprawia się też ostrość 
wzroku. Ale tylko do pewnej granicy. Oświetlenie o natężeniu ponad 1000 lx (w słoneczny dzień wynosi np. 
przy oknie około 1500 lx), utrudnia pracę wzrokową na skutek tzw. olśnienia. Występuje ono wówczas, gdy w 
polu widzenia znajduje się nieodpowiednio osłonięte źródło światła lub lśniąca powierzchnia odbijająca światło 
(szklany lub politurowany blat, błyszczący papier książki). W każdym wypadku olśnienie przeszkadza w 
normalnej pracy oczu, wywołując ich zmęczenie i zmniejszenie zdolności rozróżniania szczegółów. 

We wschodnich Indiach wykorzystywano to zjawisko do oślepiania. Osądzonego zmuszano do wpatrywania się 
w lustro z polerowanej stali, na które padały promienie tropikalnego słońca. Po pewnym czasie doprowadzało 
to do zniekształceń siatkówki i ślepoty, bez żadnych zewnętrznych oznak uszkodzeń oczu. 

background image

 

49

Badania laboratoryjne wykazały, że umieszczenie nie osłoniętego źródła światła na linii wzroku pod kątem 40° 
powoduje spadek względnej sprawności oczu o około 42 proc., a przy kącie 5° spadek o 84 proc. Aby uniknąć 
skutków tego zjawiska, warto stosować następujące środki zaradcze: 

 

rozmieszczać źródła światła tak, by kąt między linią wzroku a linią padania promieni świetlnych nie był 
mniejszy od 60°;  

 

zadbać, by w pomieszczeniu, w którym pracujemy, luminancja rozkładała się bez ostrych kontrastów;  

 

stosować przysłony na lampy;  

 

nie czytać na błyszczących blatach.  

Higiena pracy z monitorem komputerowym 

Dotychczas rozważaliśmy czytanie tekstów wydrukowanych na tradycyjnych nośnikach - w formie książki lub 
czasopisma. Jednakże w Polsce już obecnie spotyka się stosunkowo liczne komputerowe monitory ekranowe, 
które także są "nośnikami" ukazujących się tam tekstów. Należy założyć, że w przyszłości ta "forma lektury" 
będzie się rozszerzać. 

Uzasadnione jest więc zwrócenie uwagi już dzisiaj na niektóre zagadnienia higieny pracy czytelnika z 
monitorem komputerowym, zwłaszcza że sygnalizowane są w literaturze pewne zagrożenia zdrowia, na jakie 
narażeni są użytkownicy tych urządzeń. 

Spróbujmy wyjaśnić wpierw kwestię wpływu świecenia ekranu na narząd wzroku. Ze studiów dostępnej 
literatury wynika, że samo świecenie ekranu w monitorach komputerowych jest praktycznie zminimalizowane: 
w wypadku tzw. ekranu negatywowego tło jest ciemne, świecą na nim jedynie znaki literowe i cyfrowe ze 
stosunkowo niewielką intensywnością, sprzyjającą dobrej czytelności, nadto regulowaną zależnie od 
indywidualnych upodobań osoby pracującej. W wielu typach monitorów można w dowolnym momencie 
zmienić negatywowy obraz na pozytywowy (czarny tekst, jasne tło), pozwalający uzyskać większy kontrast 
pomiędzy znakami a tłem. 

Dla większości zastosowań ekranu komputerowego, a zwłaszcza gdy chcemy pracować na tekstach, duży i 
ostry czarno-biały obraz całkiem wystarcza. W najnowszym komputerze osobistym "NeXT" (zob. "Wiedza i 
Ż

ycie" 4/89) ekran zawiera 832 linie po 1120 punktów, co daje około miliona punktów na monitorze i... 

doskonały obraz. 

Kolor, czyli kompozycja trzech podstawowych barw - czerwonej, zielonej i niebieskiej, zawsze oznacza 
pogorszenie ostrości, co podczas pracy z tekstem męczy wzrok i jest bardzo uciążliwe. 

Wśród monochromatycznych (jednobarwnych) ekranów najkorzystniejszy wydaje się monitor z ekranem w 
kolorze zielonym. Wynika to stąd, że światło o tej barwie przyjmowane jest przez wzrok z najmniejszym 
wysiłkiem. Do pracy z tekstami zaleca się też monitory w kolorze miodowym (bursztynowym), przy którym 
również wzrok mniej się męczy. 

W każdym wypadku luminancja ekranów w monitorach komputerowych jest w sposób istotny ograniczona, 
będąc przeciętnie około 10 razy mniejsza niż w monitorach telewizyjnych. Dlatego w opracowaniach 
dotyczących monitorów komputerowych nie ma informacji o wpływie na narząd wzroku impulsowego 
charakteru ich świecenia. 

Komputerowe monitory ekranowe mimo swej nowoczesności mają kilka wad, jeśli chodzi o higienę pracy z 
nimi. Wyniki licznych badań nie pozostawiają wątpliwości, że w bezpośrednim sąsiedztwie monitora występuje 
pole elektromagnetyczne i promieniowanie rentgenowskie. Ich natężenie osiąga wprawdzie wielkości znacznie 
mniejsze niż dopuszczają normy, ale jednocześnie obowiązujące w wielu krajach ustawodawstwo zawiera 
zakazy lub ostrzeżenia przed zatrudnianiem przy monitorach kobiet w ciąży. Warto również dodać, że stała 
praca przy obsłudze tych urządzeń zaliczana jest do prac w szczególnych warunkach i uprawnia do 
podwyższonych świadczeń emerytalnych lub rentowych oraz do wcześniejszego przejścia na emeryturę (zob. 
Dz.U. 1983 nr 8 póz. 43). 

background image

 

50

Ż

yjąc w epoce tworzyw sztucznych nieraz mamy okazję obserwować powstawanie mikrowyładowań, o czym 

ś

wiadczą słyszalne trzaski i malutkie iskierki np. przy zdejmowaniu swetra lub bluzki. Trzaski powodują 

ładunki elektrostatyczne o potencjale około 3000 V, mikroiskrzenie - o potencjale około 6000 V. Człowiek 
poruszający się w suchym pomieszczeniu wyłożonym wykładziną z tworzyw sztucznych może zebrać w ciągu 
kilku godzin ładunek o potencjale około 12 000 V. Operator komputera czy też użytkownik komputera 
(terminalu) w bibliotece, po kilku godzinach pracy zostaje naładowany ładunkiem o potencjale około 20 000 V. 
Wielkość ładunku zależy od rodzaju ubrania, wilgotności i czystości powietrza oraz źródeł elektrostatycznych, 
jakimi są ekrany monitorów, wykładziny podłogowe itp. Wprawdzie urządzenia elektroniczne są zabezpieczone 
konstrukcyjnie przed wyładowaniami, ale tylko do pewnych granic (do potencjału około 1500 V). Tak więc 
ładunek operatora (czytelnika) może zniszczyć komputer (pamięci RAM, procesor), a w najlepszym wypadku 
spowodować wadliwą jego pracę (przekłamania danych, skasowanie zawartości pamięci RAM itp.). 
Kumulowane ładunki elektrostatyczne mają także duży wpływ na samopoczucie użytkowników - mogą 
powodować podenerwowanie, senność, bóle głowy i duszności, a także zmiany w sposobie i szybkości 
odbierania bodźców zewnętrznych. 

Sposobem zapobiegania gromadzeniu się takich ładunków jest natryskiwanie powierzchni (podłogi, ściany, 
sufity) preparatami antystatycznymi i powlekanie ekranów monitorów, obudów itp. warstwami takich 
preparatów. W Polsce, jak stwierdzają niektórzy autorzy (K.K. Kowalski), sprawa ta jest niedoceniana lub w 
ogóle nie brana pod uwagę. 

Podczas pracy monitora wytwarza się nie tylko pole elektromagnetyczne, ale również promieniowanie 
rentgenowskie. Jest ono wprawdzie skutecznie absorbowane przez szkło ekranu i jego natężenie nie przekracza 
na zewnątrz poziomu tła, ale w wypadku nieprawidłowej eksploatacji monitora, np. zdjęcia tylnej osłony, 
dawka promieniowania X może osiągnąć nawet wielkość kilkudziesięciu miliremów na godzinę. 

Zwraca się również uwagę na fakt, że ekran monitora będący pod wysokim napięciem dodatnim rzędu 14-25 
kV może być silnym wychwytywaczem ujemnych jonów lekkich (tlenu), które odgrywają istotną rolę w 
procesie oddychania. Jest to ważna sprawa zwłaszcza wówczas, gdy w jednym pomieszczeniu o słabym 
dopływie świeżego powietrza znajduje się dużo monitorów. 

Wobec powyższych ujemnych stron pracy z monitorem ważnym zagadnieniem staje się odpowiednie jej 
zorganizowanie. Oto kilka wskazówek: 

 

ekran monitora powinien się znajdować 10-20° poniżej poziomu linii wzroku;  

 

obraz na ekranie powinien być ostry, kontrastowy i stabilny;  

 

na ekranie nie powinny być widoczne żadne odblaski (ograniczają je m.in.: osłonięte okna, odpowiednio 
ustawione monitory, tj. równolegle do linii okien - bokiem, oprawy rozpraszające światło);  

 

oświetlenie pomieszczenia powinno wynosić 500-600 lx, oświetlenie miejscowe zaś dostosowane 
indywidualnie do wymagań użytkownika;  

 

podczas pracy z komputerem co 1,5-2 godziny należy robić przerwę trwającą 5-15 minut;  

 

należy starać się zmniejszyć natężenie pola elektromagnetycznego w otoczeniu monitorów np. 
wprowadzając na ekran przezroczystą uziemioną osłonę elektrostatyczną. Gdy jej nie ma, przed 
dotknięciem komputera powinno się najpierw dotknąć... kaloryfera.  

 

Wniosek, jaki wypływa z dotychczasowych rozważań, nakazuje traktować higienę czytania jako ważny 
komponent efektywności procesów umysłowych. Przy szybkim czytaniu są one intensywne i wymagają 
odpowiednich warunków, które zapewnimy, jeśli będziemy przestrzegać przedstawionych tu zasad higieny. 

Za miesiąc - w ostatnim odcinku naszego kursu - omówimy sposoby trenowania umiejętności szybkiego 
czytania.
 

 

 

background image

 

51

Kurs szybkiego czytania (9) 

Jak trenować 

 

Z tego, co dotychczas powiedziano wynika, że czytanie jest procesem przebiegającym według swoistych zasad. 
Szybkie czytanie jest natomiast świadomym wykorzystaniem tej swoistości reguł. Należy więc traktować je 
jako zracjonalizowany sposób podwyższania efektywności czytania. 

Ustaliliśmy wcześniej, iż umiejętność szybkiego czytania będziemy zdobywać samodzielnie. Dotyczy to przede 
wszystkim czytelników dojrzałych, dla których wiedza i dotychczasowe doświadczenie czytelnicze mogą być w 
planowanym treningu bardzo pomocne. Wręcz zakłada się, że zainteresowani tą "ofertą" mogą być tylko ci, 
którzy faktycznie dużo czytają, powiedzmy, ponad 2 godziny dziennie, w dodatku czytają określony rodzaj 
materiału (dokumenty, korespondencja biurowa, teksty naukowo-techniczne itp.). W stosunku do innych 
pośpiech nie ma praktycznego uzasadnienia i może przynieść tylko szkodę. 

Należy podkreślić, że samodzielna praca wymaga większej i konsekwentnie przestrzeganej dyscypliny 
Staranniejsze też powinno być przygotowanie teoretyczne czytelników w zakresie samego procesu czytania. 

Założenie powyższe koresponduje ze współczesną pedagogiką rozróżniającą trzy poziomy nauczania, których 
celem jest odpowiednio zdobycie wiedzy, wykształcenie umiejętności i formowanie nawyków. W osiągnięciu 
pierwszych dwóch celów pomocą może być niniejszy cykl artykułów, gdzie oprócz niezbędnych informacji 
teoretycznych znajdują się także wzory dwóch rodzajów ćwiczeń, po pierwsze, tzw. dyspozycyjnych 
wyrabiających określone dyspozycje niezbędne w zdobywaniu umiejętności szybkiego czytania, po drugie -
ć

wiczeń testowych pomocnych w kształceniu tempa czytania i rozumienia tekstu. W tych kierunkach prowadzić 

można dobór dalszego materiału dydaktycznego służącego ćwiczeniom. 

Natomiast osiągnięcie trzeciego poziomu, którego najistotniejszą cechą jest automatyzm określonych 
czynności, a więc działanie odbywające się niejako "niezauważalnie", swobodnie, lekko, praktycznie bez 
udziału świadomości, zależy wyłącznie od ćwiczącego. Warunkiem pozytywnego rezultatu jest praca i tylko 
praca. W jej organizowaniu przydatny może być ramowy program dwunastotygodniowych zajęć, który wraz z 
zalecaną literaturą przedmiotu stanowi załącznik do niniejszego artykułu zamykającego nowy cykl. 

Na zakończenie podsumujemy jeszcze raz podstawowe warunki skutecznego opanowania umiejętności 
szybkiego czytania. 

 

Systematyczne i nieprzerwane ćwiczenia. Doświadczenie potwierdza celowość codziennych treningów 
po 30-45 minut, przeprowadzanych o jednakowej godzinie - polepsza to zdolność do pracy i efekty 
treningu. Poszczególne elementy ćwiczymy tak długo, aż szybkie czytanie stanie się nawykiem.  

 

Postęp w ćwiczeniach osiąga się łatwiej, gdy uświadomimy sobie cel i zadania każdego zajęcia, gdy 
psychicznie nastawimy się na uważne czytanie i wyrobimy w sobie pragnienie nauczenia się szybko 
czytać oraz gdy stale będziemy kontrolować rezultaty ćwiczeń.  

 

Teksty do ćwiczeń powinny być dla czytelnika interesujące i odpowiadać stopniem trudności jego 
poziomowi intelektualnemu. Maksymalnie koncentrujmy uwagę na czytanym tekście - sprzyjać temu 
powinno fizyczne zdyscyplinowanie i robocza pozycja podczas czytania.  

 

Starajmy się o sprzyjające zewnętrzne warunki treningu - ciche pomieszczenie, dobre światło. Dbajmy o 
oczy.  

 

Czytajmy bez artykulacji, która jest głównym "wrogiem" szybkiego czytania; wykorzystujmy jedynie 
kanał wzrokowy  

 

Czytajmy bez regresji, stale w jednym kierunku. Dopiero po ukończeniu czytania i uświadomieniu sobie 
zawartości przeczytanego tekstu, możemy do niego powrócić, o ile zajdzie taka potrzeba.  

background image

 

52

 

Czytajmy z maksymalnym wykorzystaniem bocznego widzenia, starając się prowadzić wzrok po 
stronicy pionowo z góry w dół, po wyobrażonej linii.  

 

Czytajmy według algorytmów stale pamiętając o ich elementach składowych i starajmy się 
odpowiedzieć na zawarte w nich pytania. Jeśli wiemy, po co czytamy, potrzebną informację 
zapamiętujemy mimowolnie i bez wysiłku.  

 

Czytajmy ze zmienną szybkością w zależności od trudności tekstu i celu lektury. Szybkość czytania nie 
powinna być jednak celem samym w sobie. Równolegle uwzględniajmy rozumienie i zapamiętywanie. 

 

Stale troszczmy się o rozszerzanie zapasu słów. Jest to warunek szybkiego rozumienia tekstów. Ponadto, 
w procesie czytania nieznane słowa mimo woli odczytuje się "głośno", co obniża szybkość czytania. 

Pamiętajmy, że nawyki szybkiego czytania stymulują funkcje intelektualne, przyczyniając się do podwyższenia 
efektywności pracy umysłowej. 

 

Program samodzielnych zajęć w zakresie opanowania umiejętności szybkiego czytania. 

Czas trwania: 12 tygodni. 
Liczba zajęć w tygodniu: 5 - 7. 
Czas trwania zajęć 30-45 minut. 

Pierwszy tydzień

 

Określenie początkowej szybkości czytania i współczynnika rozumienia. 

 

Tłumienie artykulacji i opanowanie rytmu, później ćwiczenie rytmu z równoczesnym czytaniem.  

 

Bieżące określanie szybkości czytania i głębokości rozumienia. (Uwaga ta dotyczy w s z y s t k i c h 
pozostałych zajęć).  

Drugi tydzień

Tłumienie artykulacji (c.d.). 

 

czytanie tekstu z wystukiwaniem rytmu  

 

zwracanie uwagi na treść czytanego tekstu.  

Ć

wiczenie uwagi. 

 

ć

wiczenie pojemności uwagi (odczytywanie cyfr na tablicach Szulca).  

Trzeci tydzień:

 

Określenie pola (kąta) widzenia. 

Ć

wiczenie poszerzające pole widzenia (piramidy słów, tablice Szulca). 

Określenie liczby zatrzymań w wierszu.  

Czwarty tydzień

Dalszy ciąg ćwiczeń poszerzających pole widzenia (teksty: kolumny słów, wyrażeń itd.). 

Ć

wiczenie ekonomicznego wykorzystania pola widzenia - rytm czytania wąskich kolumn. 

Określenie liczby zatrzymań w wierszu - kontrola postępu. 

background image

 

53

Ć

wiczenie zdolności przestawiania uwagi (na szeregach liczbowych). 

Piąty tydzień

Ć

wiczenie rytmu czytania szerokich kolumn (c.d.). 

Pokonywanie regresji: 

 

czytanie łatwych tekstów bez cofania wzroku.  

Szósty tydzień

Pokonywanie regresji (cd.). 

Ć

wiczenie umiejętności percepcji:  

 

szybkie rozpoznanie podobnych słów, czytanie zdań zbudowanych z podobnych graficznie słów.  

Siódmy tydzień

Ć

wiczenie aktywizujące antycypację: 

 

czytanie tekstów z przysłonięciem pięciu pierwszych i ostatnich liter w wierszach  

 

czytanie tekstów z opuszczonymi słowami, a następnie częściami tekstu.  

Ć

wiczenie antycypacji z wykorzystaniem opanowanej nowej techniki czytania. 

Ósmy tydzień

Doskonalenie szybkiego czytania w połączeniu z ćwiczeniem integralnego algorytmu czytania. 

 

przyswajanie całkowitego algorytmu przy wolnym czytaniu, uświadomienie podstawowych jego bloków  

 

wykorzystanie całkowitego algorytmu przy szybkim czytaniu. 

Dziewiąty tydzień

Doskonalenie szybkiego czytania w połączeniu z ćwiczeniem zróżnicowanego algorytmu czytania. 

Dziesiąty - dwunasty tydzień

Czytanie tekstów z przestrzeganiem wszystkich zasad i warunków szybkiego czytania, w tym - zwracanie 
uwagi na taktykę czytania. 

Ć

wiczenie umiejętności selekcji. 

 

przeglądanie tekstów w wyznaczonym czasie i poszukiwanie określonych słów.  

Systematyczna samokontrola szybkości i rozumienia tekstu. 

 

Zalecana literatura

 

1.

 

Adler M. J., Doren Ch.: How to read a book. New York 1972.  

background image

 

54

2.

 

Chylińska J.: Szybkie czytanie. Warszawa 1984.  

3.

 

Krakowian B.: Jak szybciej czytać? "Przekrój" 1973 nr 1486 s. 11, 23, 1974 nr 1532 s. 16. 

4.

 

Krakowian B.: Efektywność czytania i sposoby jej mierzenia. "Języki Obce w Szkole" 1974 R. 18 nr 3 s. 
166-171. 

5.

 

Król F.: Sztuka czytania. Warszawa 1982. 

6.

 

Kuzniecow O. A.: Kształcenie umiejętności szybkiego czytania. "Życie Szkoły Wyższej" 1974 R. 22 nr 6 
s. 73-80. 

7.

 

Kuznecov A. A., Chromov L.N.: 100 stranic v cas. Technika bystrogo ctenija. "Zurnalist" 1973 nr 10-
12, 1974 nr 1-4. 

8.

 

Kuznecov O. A., Chromov L. N.: Technika bystrogo ctenija. Wyd 2. Moskwa 1983. 

9.

 

Loeser F.: Rationelles Lesen. Wyd. 3. Leipzig 1973. 

10.

 

Molibowski M.: Umiejętność szybkiego czytania w języku ojczystym i jej wpływ na naukę języka obcego. 
"Neodidagmata" 1976: t. 9 s. 147 -156. 

11.

 

Seferyński K.: Oświetlenie podczas długotrwałej pracy wzrokowej. "Ochrona Pracy" 1981 nr 4 s. 25-28. 

12.

 

Tinker M. A.: Podstawy efektywnego czytania. Warszawa 1980. 

13.

 

W. W.: Przed monitorem "Przegląd Techniczny" 1988 nr 17 s. 16-17. 

14.

 

Wassus K.: Tego można się nauczyć. Czytać szybciej - wiedzieć więcej. "Przekrój" 1970 nr 1332 s. 8-9. 

15.

 

Wassus K.: Jak szybciej czytać. "Przekrój" nr 1333-1335, 1337,1339  

 

 

całość znajdziesz na http://cpm.republika.pl/kurs 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

background image

 

55

Komplet tablic Szulca 

11 

23 

20 

14 

25 

17 

19 

13 

21 

16 

18 

12 

24 

15 

10 

22 

 

21 

20 

13 

23 

14 

12 

24 

10 

19 

17 

16 

18 

25 

15 

10 

22 

 

14 

12 

23 

16 

25 

24 

13 

11 

20 

18 

10 

19 

22 

21 

15 

17 

 

18 

22 

16 

25 

13 

11 

10 

20 

15 

24 

17 

12 

19 

12 

21 

23 

 

15 

16 

14 

20 

24 

18 

22 

10 

21 

12 

17 

11 

23 

25 

13 

19 

 

22 

25 

21 

11 

10 

23 

17 

12 

16 

18 

15 

20 

24 

19 

13 

14 

 

12 

21 

13 

10 

17 

19 

23 

16 

15 

24 

22 

18 

25 

11 

20 

14 

 

18 

22 

14 

12 

10 

15 

25 

20 

23 

13 

16 

21 

11 

17 

19 

24 

 

background image

 

56

21 

12 

20 

15 

17 

18 

19 

25 

13 

14 

11 

23 

16 

24 

22 

20 

 

14 

18 

24 

21 

22 

10 

16 

20 

11 

23 

25 

15 

19 

13 

17 

12