background image

VIII.  SZTAŁTOWAIE SIĘ USTROJU SPOŁECZO-POLITYCZEGO 

I GRAIC II RZECZYPOSPOLITEJ 

 

a.  Wypędzenie okupantów z ziem polskich – Polska Komisja Likwidacyjna i rząd lubelski 
 

W  ostatnich  dniach  października  1918  r.  rozpoczęło  się  postępujące  w  szybkim  tempie 

wyzwalanie  ziem  polskich  spod  obcej  przemocy  a  zarazem  proces  odbudowy  państwa  polskiego, 
które przejść miało do dziejów narodu pod mianem II Rzeczypospolitej. Najszybciej wyzwoliły się 
ziemie  zaboru  austriackiego  –  Galicja  i  Śląsk  Cieszyński.  28  października  powstała  w  Krakowie 
Polska  Komisja  Likwidacyjna  (PKL),  rodzaj  koalicyjnego  rządu  o  charakterze  lokalnym, 
obejmująca wszystkie stronnictwa polskie – od PPSD aż do endecji. W zachodniej Galicji wojska 
austriackie  zostały  z  łatwością  rozbrojone,  po  czym  PKL  przejęła  administrację  całego  tego 
regionu. W akcji rozbrajania austriackich garnizonów brały udział z wielkim entuzjazmem szerokie 
masy  ludności,  zwłaszcza  młodzieży,  kierowane  zazwyczaj  przez  komitety  złożone  z  oficerów  – 
Polaków  z  armii  austriackiej  oraz  byłych  legionistów  i  peowiaków.  Wszędzie  demonstracyjnie 
zrzucano  symbole  obcego  panowania,  wieszając  równocześnie  polskie  emblematy  narodowe. 
Jednocześnie  we  wschodniej  części  kraju  po  rozbrojeniu  Austriaków  wybuchły,  głównie  we 
Lwowie, walki polsko-ukraińskie, pomiędzy oddziałami powstałej na tym terenie nacjonalistycznej 
Zachodnio-Ukraińskiej Republiki Ludowej (ZURL) a polską mniejszością narodową. 

Także  na  Śląsku  Cieszyńskim  powstał  rodzaj  lokalnego  rządu  –  Rada  Narodowa  z  siedzibą  w 

Cieszynie,  która  –  na  podstawie  porozumienia  ze  swym  czeskim  odpowiednikiem  –  Narodnim 
Viborem pro Slezsko – objęła władzę w etnicznie polskiej części tej ziemi. 

Również  i  Królestwo  zaczęło  czynić  przygotowania  do  przejęcia  władzy  w  ręce  polskie. 

Działała  także  w  tym  kierunku  Rada  Regencyjna,  jednakże  nie  miała  ona  większych  szans  na 
utworzenie  rządu  cieszącego  się  większym  autorytetem,  jako  instytucja  politycznie 
skompromitowana kolaboracją z okupantem, społecznie natomiast reakcyjna, wysoce niepopularna 
w  oczach  mas,  zradykalizowanych  wydarzeniami  rewolucyjnymi  w  Rosji  i  Niemczech.  W  tej 
sytuacji  inicjatywa  znalazła  się  w  kręgu  partii  reprezentujących  tzw.  lewicę  niepodległościową, 
które postanowiły powołać w  Lublinie Tymczasowy Rząd  Ludowy Republiki Polskiej. Na wybór 
tego  miasta  wpłynął  fakt,  że  od  kilku  dni  w  austriackiej  strefie  okupacyjnej  Królestwa  już  z 
powodzeniem  prowadzono  akcję  usuwania  okupantów,  było  zaś  pożądane  rozpocząć  działalność 
rządu od regionu już wyzwolonego. Rząd ów powstał ostatecznie 7 listopada pod przewodnictwem 
I.  Daszyńskiego  z  udziałem  przedstawicieli  PPS,  PPSD,  PSL  z  Królestwa  („Wyzwolenia”)  i 
galicyjskiego PSL-Piasta, a także piłsudczykowskich ugrupowań inteligenckich. 

Oblicze  polityczne  tego  rządu  charakteryzował  jego  skład.  Manifest  rządu  proklamował 

powstanie państwa polskiego jako demokratycznej republiki, w granicach złożonych z wszystkich 
ziem  „zamieszkałych  przez  lud  polski”,  z  własnym  wybrzeżem  morskim.  Zapowiadał  zwołanie 
sejmu  ustawodawczego,  opartego  na  pięcioprzymiotnikowej  ordynacji  wyborczej,  ogłaszał 
przeprowadzenie 

szeregu 

radykalno-demokratycznych 

reform, 

takich 

jak 

polityczne 

równouprawnienie, wolności obywatelskie, upaństwowienie donacji i majoratów, upaństwowienie 
lasów  i  8-godzinny  dzień  pracy.  Postulował  przedstawienie  wniosków  ustawodawczych 
przyszłemu 

Sejmowi, 

przewidujących 

wywłaszczenie 

wielkiej 

ziemskiej 

własności, 

upaństwowienie kopalń, przemysłu ciężkiego i środków komunikacji, dopuszczenie robotników do 
udziału  w  administracji  przedsiębiorstw,  rozbudowę  ustawodawstwa  socjalnego,  konfiskatę 
kapitałów spekulacyjnych i wreszcie – powszechne, obowiązkowe, bezpłatne i świeckie nauczanie. 

Rząd  lubelski  występował  więc  z  programem  daleko  idących  reform  społecznych,  co  było 

następstwem  rewolucyjnej  sytuacji  w  kraju,  ale  równocześnie  odżegnywał  się  od  rewolucyjnej 
drogi ich realizacji, wysuwając na plan pierwszy zadanie powołania sejmu jako przedstawicielstwa 
narodu.  Rząd  ten  istniał  zaledwie  kilka  dni.  10  listopada  wrócił  z  Magdeburga  do  Warszawy 
Piłsudski.  Nazajutrz  oddziały  niemieckie  skapitulowały.  W  rękach  Piłsudskiego  znalazła  się 

background image

władza,  formalnie  przejęta  od  Rady  Regencyjnej,  która  najpierw  przekazała  mu  zwierzchnictwo 
nad  wojskiem,  następnie  zaś  zrezygnowała  ze  swych  –  kwestionowanych  mocno  przez 
społeczeństwo  –  prerogatyw  na  jego  rzecz  i  rozwiązała  się.  Również  rząd  lubelski  oddał  się  do 
dyspozycji  Piłsudskiego  i  ustąpił  na  jego  żądanie,  widząc  w  nim  człowieka  bliskiego  sobie 
ideologicznie i w dodatku otoczonego zręcznie lansowaną legendą wodza. 
 

b.  Prądy rewolucyjne – Rady Delegatów Robotniczych i Republika Tarnobrzeska 

 

Zerwanie  kajdan  niewoli  narodowej  przez  naród  polski,  stanowiące  uwieńczenie  jego  półtora 

wieko  we  j  walki  wyzwoleńczej,  przypadało  zarazem  na  okres  narastania  prądów  rewolucyjnych, 
zapoczątkowanych  przez  rewolucje  rosyjskie,  a  znajdujących  na  jesieni  1918  r.  swoje  odbicie  w 
takich  państwach,  jak  Austro-Węgry  i  Niemcy,  gdzie  w  wyniku  rewolucji  burżuazyjno-
demokratycznych  obalone  zostały  monarchie.  Anty-imperialistyczny  i  narodowowyzwoleńczy 
charakter  miały  także  ruchy,  dzięki  którym  powstały  nowe  państwa  burżuazyjne,  jak  Polska, 
Czechosłowacja i Jugosławia. 

Owe  ruchy  rewolucyjne  miały  tendencje  do  przerastania  w  niektórych  krajach  w  rewolucje 

socjalistyczne;  stało  się  tak  np.  w  Bawarii,  gdzie  robotnicy  zdobyli  władzę  w  kwietniu  1919  r.,  i 
proklamowali  Bawarską  Republikę  Rad,  oraz  na  Węgrzech,  gdzie  w  marcu  tegoż  roku  tamtejszy 
proletariat  stworzył  pod  wodzą  komunistów  Węgierską  Republikę  Radziecką,  która  zdołała 
przetrwać  ponad  cztery  miesiące.  Idea  rad  robotniczych  stawała  się  popularna  także  w  innych 
krajach. 

Również w Polsce wrzenie rewolucyjne objęło masy pracujące – klasę robotniczą i chłopstwo. 

Robotnicy  samorzutnie  wprowadzili  8-godzinny  dzień  pracy,  niejednokrotnie  zajmowali  fabryki, 
których  właściciele  zalegali  z  wypłatą  robocizny,  próbowali  również  wprowadzać  kontrolę 
robotniczą  nad  produkcją.  W  Warszawie,  Łodzi  i  innych  miastach  odbywały  się  masowe 
demonstracje  bezrobotnych,  domagających  się  pracy  i  chleba,  uruchomienia  fabryk  i 
zorganizowania  robót  publicznych.  Wrzenie  ogarnęło  również  wieś,  robotników  rolnych,  wśród 
których wybuchły masowe strajki – a także w innych warstwach ludności wiejskiej, domagających 
się ziemi, pełni praw demokratycznych i rządów ludu. 

Głównie z inicjatywy partii rewolucyjnych – SDKPiL i PPS-Lewicy – w wielu miastach byłego 

Królestwa  powstały  Rady  Delegatów  Robotniczych  (RDR).  Ich  liczba  wynosiła  ok.  100.  W 
Zagłębiu, a częściowo także w Warszawie, Zamościu, Kraśniku i Płocku oraz w niektórych innych 
miejscowościach  powstały  również,  zorganizowane  przez  RDR  oddziały  Czerwonej  Gwardii. 
Kierownictwo  PPS  odnosiło  się  początkowo  niechętnie  do  koncepcji  tworzenia  Rad,  jednakże 
wobec  popularności  tej  idei  wśród  szerokich  mas  robotniczych  włączyło  się  do  prac  RDR 
zmierzając  do  stępienia  ich  rewolucyjnego  ostrza.  SDKPiL  i  PPS-Lewica,  a  następnie 
Komunistyczna Partia Robotnicza Polski (KPRP) reprezentowały w RDR – z wyjątkiem Zagłębia 
Dąbrowskiego  –  rewolucyjną  mniejszość  klasy  robotniczej  i  musiały  od  pierwszej  chwili  toczyć 
walkę o wspólny front, o pozyskanie robotników innych przekonań, o wyrwanie ich spod wpływów 
tendencji reformistycznych. 

Radykalne  nastroje  panowały  również  wśród  robotników  zaboru  austriackiego  i  pruskiego. 

Jednakże w Galicji – wobec braku partii rewolucyjnej – RDR znalazły się pod wyłączną kontrolą 
PPSD.  W  Wielkopolsce  tamtejsze  Rady  nie  miały  klasowo-robotniczego  charakteru,  skoro 
wchodzili do nich również – obok żołnierzy polskich i niemieckich – przedstawiciele dowództwa 
niemieckiego  i  polskiej  narodowej  burżuazji.  W  dodatku  prawica  społeczna  –  głównie  endecja  – 
zdołała  im  przeciwstawić  tzw.  Polskie  Rady  Ludowe,  które  powstawały  od  lata  1918  r.,  bądź 
opierając się na tajnych komitetach obywatelskich, bądź jako twory zupełnie nowe. 

Ruch  masowy  na  wsi  –  przy  współudziale  SDKPiL  i  PPS-Lewicy  –  doprowadził  w  szeregu 

powiatów  byłego  zaboru  rosyjskiego  do  utworzenia  Rad  Robotników  Folwarcznych  i  Rad 
Delegatów Robotniczych i Chłopskich. Szczególnego rozmachu nabrał rewolucyjny ruch chłopski 

background image

w  Galicji  środkowej,  w  powiecie  tarnobrzeskim,  w  którym  przytłaczającą  większość  ludności 
wiejskiej  stanowili  małorolni  i  bezrolni.  Powstała  tam  tzw.  republika  tarnobrzeska.  Z  inicjatywy 
radykalnych  ludowców,  Tomasza  Dąbala  (późniejszego  komunisty)  i  ks.  Eugeniusza  Okonia, 
postanowiono  na  wiecu  w  Tarnobrzegu  (6  XI)  położyć  kres  rządom  obszar-niczym  i  usunąć 
wszystkie  pozostające  pod  ich  wpływami  władze  miejscowe,  na  miejsce  których  powoływano 
wybrane  przez  chłopów  komitety  gminne  i  milicję  chłopską.  Kres  istnieniu  „republiki 
tarnobrzeskiej'' położyła działalność pacyfikacyjna oddziałów wojskowych PKL. 
 

c.  Rząd Moraczewskiego – podstawy ustroju 

 

Piłsudski  miał  być  w  tej  sytuacji  „mężem  opatrznościowym”,  jak  nazwał  go  regent  kardynał 

Aleksander  Kakowski,  ratującym  kraj  przed  ewentualnością  wybuchu  rewolucji.  Zmierzając  do 
utworzenia  rządu  o  szerokiej  podstawie  politycznej,  wyraził  on  swe  niezadowolenie  z  powstania 
rządu  lubelskiego  i  polecił  I.  Daszyńskiemu  powołać  inny  rząd,  koalicyjny.  Obok  zasady 
koalicyjności  dał  również  Piłsudski  dyrektywę  zaniechania  przez  przyszły  rząd  „głębokich  zmian 
społecznych”.  Skoro  misja  utworzenia  rządu  Daszyńskiemu  się  nie  powiodła,  powierzono  ją 
innemu  przywódcy  PPSD  –  Jędrzejowi  Moraczewskiemu,  politykowi  lepiej  widzianemu  przez 
endecję,  a  pod  względem  personalnym  znacznie  bliższemu  Piłsudskiemu,  jako  byłemu  oficerowi 
legionowemu. 

Rząd  Moraczewskiego  –  wskutek  absencji  endecji  –  pod  względem  politycznym  był  do 

pewnego  stopnia  przedłużeniem  rządu  lubelskiego,  choć  już  mniej  radykalnym  w  tonie  i  treści 
wydawanych przez siebie manifestów. Program swój wyraził on w deklaracji do narodu z dnia 21 
listopada. Podczas gdy  manifest lubelski głosił  natychmiastowe przeprowadzenie upaństwowienia 
donacji, majoratów i lasów, to wspomniana deklaracja o upaństwowieniu majoratów i donacji nie 
mówiła  już  wiele,  upaństwowienie  zaś  lasów  przekazywała  przyszłemu  Sejmowi.  Poza  tym 
program  społeczny  rządu  warszawskiego  był  w  zasadzie  powtórzeniem  programu  lubelskiego,  na 
co wpływały w dużej mierze rewolucyjne nastroje wśród mas ludowych. 

Dnia  22  listopada  1918  r.  rząd  wydał  dekret,  zatwierdzony,  przez  Piłsudskiego,  normujący 

tymczasowe  podstawy  ustrojowo-polityczne  państwa  polskiego  do  czasu  zwołania  Sejmu.  Dekret 
ten  stwierdzał,  że  Polska  jest  republiką,  w  której  najwyższą  władzę  sprawuje  Piłsudski  jako 
tymczasowy  naczelnik  państwa,  mianujący  rząd  przed  nim  odpowiedzialny.  Zaznaczał  następnie, 
że  władza  ustawodawcza  należy  do  rządu,  który  wydaje  dekrety  zatwierdzone  przez,  naczelnika 
państwa.  Wszystkie  elementy  tego  ustroju  były  tymczasowe  z  jednym  tylko  postanowieniem, 
którego nie można już było potem usunąć – Polska powstawała jako republika. 

Rząd Moraczewskiego  w ciągu swego dwumiesięcznego istnienia nadał  formę prawną szeregu 

zdobyczom świata pracy, ogłaszając m. in. 23 listopada 1918 r. dekret o 8-godzinnym dniu pracy i 
minimum  płacy  oraz  dekret  z  11  stycznia  1919  r.  o  obowiązkowym  ubezpieczeniu  na  wypadek 
choroby.  Ustawy  te,  zwłaszcza  prawodawstwo  socjalne,  miały  charakter  postępowy,  ale 
jednocześnie  Moraczewski  przeciwstawiał  się  rewolucyjnym  dążeniom  robotników  i  chłopów, 
uzależniając wszelkie dalej idące reformy od przyszłego Sejmu. Nawet jednak i taka, umiarkowana 
działalność  reformatorska,  wymuszona  w  zasadzie  przez  rewolucyjne  masy  ludowe,  wywoływała 
zdecydowaną  wrogość  do  rządu  ze  strony  skrajnej  prawicy,  która  w  nocy  z  4  na  5  stycznia 
próbowała  dokonać  zamachu  stanu.  Kierowali  puczem  m.  in.  gen.  Marian  Januszajtis,  Tadeusz 
Dymowski, Eustachy Sapieha i Jerzy Zdziechowski. Zamach nie udał się, ale Piłsudski wyciągnął 
zeń  takie  konsekwencje,  że  udzielił  dymisji  rządowi  Moraczewskiego  i  zlecił  misję  utworzenia 
nowego  rządu  I.  Paderewskiemu,  wybitnemu  pianiście  i  gorącemu  patriocie,  ale  pod  względem 
politycznym znacznie lepiej widzianemu przez endecję. Piłsudski chciał tą drogą doprowadzić do 
porozumienia  między  rządem  a  Komitetem  Narodowym  Polskim  w  Paryżu,  ciągle  jeszcze 
uważanym  przez  mocarstwa  zachodnie  za  oficjalną  reprezentację  narodu  polskiego.  Ustąpienie 
Moraczewskiego  w przededniu w

y

borów musiało jednak wywrzeć bardzo niekorzystny wpływ na 

background image

szansę  wyborcze  tzw.  lewicy,  robiło  bowiem  wrażenie  kapitulacji  sił  lewicowych  przed  obozem 
zachowawczym. 
 

d.  Rząd Paderewskiego i pierwsze wybory 

 

Nowy  rząd  przeprowadził  26  stycznia  1919  r.  wybory  do  Sejmu,  które  poważny  sukces 

przyniosły  ugrupowaniom  prawicowym,  na  czele  z  endecją  i  bliskim  jej  stronnictwem  prawego 
centrum  –  chrześcijańską  demokracją.  Podczas  gdy  w  b.  Królestwie  prawica  osiągnęła  blisko 
połowę (45%) głosów (stronnictwa centrowe – 8%, lewicowe 31%, mniejszości narodowe 13%), to 
na  obszarze  b.  Galicji  wybory  dały  rezultaty  znacznie  korzystniejsze  dla  lewicy  (37%)  i  centrum 
(43%).  Prawica  osiągnęła  tam  zalewie  10,5%,  mniejszości  narodowe  –  5%.  W  późniejszych 
wyborach  przeprowadzonych  w  Poznańskiem  i  na  Pomorzu  przytłaczającą  większość  głosów 
zdobyła  prawica.  Marszałkiem  Sejmu  Ustawodawczego  nikłą  większością  głosów  wybrano 
kandydata endecji Wojciecha Trąrnpczyńskiego, upadła natomiast kandydatura przywódcy „Piasta” 
Wincentego Witosa. Wkrótce potem Sejm uchwalił tzw. Małą Konstytucję, mającą obowiązywać w 
okresie  przejściowym,  do  czasu  uchwalenia  właściwej  ustawy  konstytucyjnej,  normującej 
całokształt  ustroju  politycznego  państwa.  Mała  Konstytucja  wprowadzała  w  życie  następujące 
zasady:  1)  władzą  najwyższą,  suwerenną  jest  Sejm  Ustawodawczy,  do  którego  należy  całe 
ustawodawstwo,  emisja  biletów  bankowych  i  zaciąganie  pożyczek  państwowych,  2)  naczelnik 
państwa  jest  jego  przedstawicielem  i  najwyższym  wykonawcą  uchwał  Sejmu  w  sprawach 
cywilnych i wojskowych, jednakże każdy jego akt państwowy wymaga kontrasygnaty ministra, 3) 
naczelnik  państwa  powołuje  rząd  w  pełnym  składzie  na  podstawie  porozumienia  z  Sejmem,  4) 
naczelnik państwa i rząd są odpowiedzialni przed Sejmem za sprawowanie swego urzędu. Zarówno 
oddanie władzy Piłsudskiemu, jak i powyższa ustawa konstytucyjna doszły do skutku jednomyślną 
uchwałą Sejmu (20 II). 

Korzystając  z  poparcia  ugrupowań  prawicowo-centrowych  i  działając  w  porozumieniu  z 

Piłsudskim,  jako  zatwierdzoną  przez  Sejm  głową  państwa,  rząd  powołany  przez  Piłsudskiego 
prowadził  politykę  wzmożonych  represji  przeciwko  ruchowi  rewolucyjnemu.  Główne  uderzenia 
skierowano  przeciwko  Radom  Delegatów  Robotniczych  i  wystąpieniom  komunistów.  Milicja 
ludowa  została  rozwiązana,  a  na  jej  miejsce  utworzono  policję,  którą  rozbudowywano,  podobnie 
jak  żandarmerię  i  wojsko,  które  po  powrocie  armii  polskiej  z  Francji  pod  wodzą  Józefa  Hallera 
wzrosło do 170 tyś. żołnierzy. 
 

e.  Sytuacja w ruchu robotniczym – założenie Komunistycznej Partii Robotniczej Polski (KPRP) 

i utworzenie ogólnopolskiej PPS. Związki Zawodowe 

 

Rozwijający się w kraju ruch rewolucyjny a następnie perspektywy historyczne, jakie stwarzało 

zwycięstwo Rewolucji Październikowej, wreszcie nadzieje na rozwój rewolucji w Niemczech i w 
innych  krajach  Europy  –  wszystkie  te  czynniki  nasuwały  naglącą  potrzebę  zjednoczenia  dwu 
rewolucyjnych  partii  proletariatu  polskiego  –  SDKPiL  z  PPS-Lewicą.  16  grudnia  1918  r.  obie  te 
partie,  obradujące  jeszcze  oddzielnie  na  swych  krajowych  konferencjach,  podjęły  decyzję  o 
połączeniu  się  i  utworzeniu  partii  komunistycznej.  Tego  samego  dnia  odbył  się  ich  zjazd 
zjednoczeniowy,  który  powołał  do  życia  Komunistyczną  Partię  Robotniczą  Polski  (KPRP).  Zjazd 
ten  uchwalił  program  i  zatwierdził  tymczasowy  statut  partii.  Zjazd  stwierdził,  że  w  epoce 
zapoczątkowanej  Rewolucją  Październikową,  przed  klasą  robotniczą  stoi  zadanie  obalenia 
burżuazji,  dokonania  rewolucji  socjalistycznej  i  stworzenia  państwa  dyktatury  proletariatu,  w 
którym  władzę  będą  sprawować  rady  delegatów  robotniczych  i  chłopskich.  Za  jedyną  siłę 
społeczną zainteresowaną w przeprowadzeniu rewolucji uznano proletariat polski, który wystąpi w 
internacjonalistycznej  łączności  z  robotnikami  innych  krajów,  a  zwłaszcza  we  współdziałaniu  z 
rewolucją  rosyjską  i  niemiecką.  Zjazd  zapowiadał  nacjonalizację  wielkiego  przemysłu,  majątków 

background image

obszarniczych,  walkę  z  wyzyskiem  mas  i  uciskiem  narodów  zamieszkujących  Polskę,  zwalczanie 
wszelkiego nacjonalizmu. 

Na  założeniach  programowych  I  Zjazdu  zaciążyło  przekonanie  o  bliskości  rewolucji  w 

Niemczech i całej Europie. Tej nadrzędnej idei pod~ porządkowano inne problemy; w owym czasie 
partia nie doceniała jeszcze leninowskiej koncepcji samostanowienia i rozwiązywania problemów 
państwa  narodowego  oraz  w  kwestii  chłopskiej.  KPRP  wychodziła  z  założenia,  że  rewolucja 
automatycznie rozwiąże zasadnicze problemy klasy robotniczej i zagadnienia narodowe. 

Założyciele  KPRP  nie  wytyczyli  –  w  tej  sytuacji  –  konkretnych  dróg,  prowadzących  do 

rewolucji socjalistycznej w Polsce. Tak więc nie wysunęli żadnych haseł, które mogłyby pociągnąć 
do  walki  rewolucyjnej  masy  chłopskie,  jak  przede  wszystkim  hasła  wywłaszczenia  własności 
obszarniczej i przekazania jej chłopom. Nie docenili faktu, że blisko 70% ludności Polski stanowiło 
chłopstwo,  dążące  głównie  do  parcelacji  własności  folwarcznej.  Poważne  błędy  popełnił  I  Zjazd 
również  w  kwestii  narodowej,  nie  licząc  się  z  dążeniami  najszerszych  warstw  narodu  do  budowy 
odrębnej państwowości,  odczuwających radość ze zrzucenia obcego jarzma i zainteresowanych  w 
istnieniu oraz rozwoju niepodległego państwa, jednoczącego ziemie polskie. 

Podobnie  jak  w  kwestii  chłopskiej,  tak  w  kwestii  narodowej  I  Zjazd  stał  na  poprzednich 

pozycjach  SDKPiL,  wychodząc  z  założenia,  że  bliskie  zwycięstwo  światowej  rewolucji 
socjalistycznej  zniesie  granice  i  uczyni  zbędnym  i  szkodliwym  istnienie  poszczególnych  państw 
narodowych,  że  powstanie  natomiast  socjalistyczna  wspólnota  państwowa,  w  której  ramach 
wszystkie  narody,  a  więc  także  i  Polacy  uzyskają  pełne  równouprawnienie  kulturalno-językowe. 
Była  to  więc  wizja  na  wpółutopijna,  negująca  możliwość  egzystencji  odrębnych  państw  w  dobie 
zwycięstwa  systemu  socjalistycznego.  Partia  nie  zdawała  sobie  tym  samym  jeszcze  sprawy,  że 
istnienie  państw  narodowych  –  w  tym  polskiego  państwa  narodowego  –  stanowi  konieczność 
historyczną, wynikającą ze współczesnego rozwoju społecznego narodów. 

I  Zjazd  KPRP  zapoczątkował  tworzenie  podstaw  programowych  rewolucyjnego  ruchu 

robotniczego  w  nowych  warunkach:  istnienia  niepodległej  Polski  i  pierwszego  państwa 
socjalistycznego. 

W  Polsce  powstała  partia  komunistyczna  jako  rewolucyjna  awangarda  proletariatu  polskiego, 

partia kontynuująca rewolucyjny nurt w polskim ruchu robotniczym. Należy przy tym zaznaczyć, 
że po rosyjskiej partii komunistycznej była to jedna z najstarszych organizacji komunistycznych w 
skali ogólnoświatowej. 

Na  Zjeździe  Zjednoczeniowym  wybrano  Komitet  Centralny,  do  którego  weszli  m.in.  Maria 

Koszutska-Kostrzewa,  Józef  Ciszewski,  Maksymilian  Horwitz-Walecki,  Stefan  Królikowski, 
Franciszek Grzelszczak, Franciszek Fiedler i Władysław Kowalski-Grzech. 

KPRP walczyła przede wszystkim o rozbudowę, umocnienie i zrewolucjonizowanie Rad, dążąc 

do  ich  przetworzenia  w  organ  walki  o  dyktaturę  proletariatu.  Partia  postanowiła  natomiast 
zbojkotować wybory do Sejmu jako organu burżuazyjnej demokracji. Liczyła ona po prostu na to, 
że rozwój rewolucji w Niemczech, a następnie także w Polsce doprowadzi do zwycięstwa Rad i do 
zlikwidowania  Sejmu  wraz  z  rządami  burżuazji.  Już  przedtem  ostro  krytykowała  ona  rząd 
Moraczewskiego  za  uleganie  reakcji  i  za  represje  stosowane  przez  ów  rząd  wobec  ruchu 
rewolucyjnego, zwłaszcza na terenie Zagłębia Dąbrowskiego i w rejonie Zamościa, gdzie doszło do 
wystąpień zbrojnych kierowanych przez komunistów. Represje te zmusiły KPRP już od pierwszych 
tygodni jej istnienia do przejścia na tory działalności konspiracyjnej. 

Jeśli chodzi o PPS, to partia ta na swym XV Zjeździe, odbytym w dniach 8-11 grudnia 1918 r. 

wypowiedziała  się  nie  za  walką  rewolucyjną,  lecz  za  pokojowymi,  parlamentarnymi  reformami. 
PPS  sądziła,  że  państwo  polskie  jako  demokratyczna  rzeczpospolita  zdolne  będzie  drogą 
ewolucyjną,  legalistyczną  przeprowadzić  zmiany  pożądane  przez  tę  partię,  nie  należy  więc  tego 
państwa  obalać  drogą  rewolucyjną,  lecz  trzeba  dążyć  do  utrwalenia  jego  istnienia  jako  państwa 
dającego szansę stopniowego przekształcania się w państwo typu socjalistycznego. 

W  dniach  23-27  kwietnia  1919  r.  odbył  się  w  Krakowie  XVI  –  Zjednoczeniowy  Zjazd  PPS, 

background image

PPSD  Galicji  i  PPS-zaboru  pruskiego,  na  którym  stronnictwa  te  połączyły  się  w  ramach 
ogólnokrajowej  PPS.  Zaznaczając  swe  opozycyjne  nastawienie  w  stosunku  do  rządu 
Paderewskiego, większość kierownictwa tej partii opowiedziała się jednak zdecydowanie na rzecz 
kierunku  reformistycznego.  Linia  taka  reprezentowana  była  przez  PPS  wobec  RDR.  Początkowo 
kierownictwo pepeesowskie zmierzało do wyraźnego ograniczenia ich zakresu działania do spraw 
porządkowych  i  aprowizacyjnych,  a  następnie  –  głównie  w  maju  i  czerwcu  –  doprowadziło  do 
rozbicia i do likwidacji Rad. Przeciwko tej polityce kierownictwa PPS wystąpiła grupa działaczy z 
T.  Żarskim  na  czele,  występując  z  partii  i  tworząc  nową  organizację  pod  nazwą  PPS-Opozycja, 
która weszła następnie w szeregi KPRP. 

Ogólnokrajowa, zjednoczona PPS obejmowała swym zasięgiem wszystkie regiony Polski, miała 

dobrze  zorganizowany  silny  aparat  i  duże  wpływy  wśród  mas,  głównie  robotniczych,  które 
umacniała  poprzez  klasowe  związki  zawodowe  i  ruch  spółdzielczy.  Była  najliczniejszą  partią 
działającą  w  polskim  ruchu  robotniczym,  mającą  znanych  i  doświadczonych  przywódców,  jak 
Ignacy  Daszyński,  Feliks  Perl,  Zygmunt  Marek,  Mieczysław  Niedziałkowski,  Norbert  Barlicki, 
Herman Lieberman. 

W  toku  dalszej  swej  ewolucji  ideologicznej  przyjęła  PPS  (w  maju  1920)  program  bardziej 

umiarkowany  w  porównaniu  z  poprzednim.  Na  czoło  wysuwał  on  zadanie  utrwalenia 
niepodległości Polski, opowiadał się za systemem parlamentarno-demokratycznym, jednoizbowym 
Sejmem,  szerokim  samorządem  i  pięcioprzymiotnikowym  prawem  wyborczym.  System 
parlamentarny  miało  rozbudowywać  tzw.  ustawodawstwo  ludowe  w  postaci  obywatelskiej 
inicjatywy  ustawodawczej,  referendum  ogólnokrajowego  oraz  Izba  Pracy  jako  reprezentacja 
robotników i pracowników o charakterze opiniodawczym. 

W programie PPS przewidywała szerokie swobody obywatelskie; wśród nich także swobody dla 

mniejszości  narodowych  z  możliwością  uzyskania  autonomii  przez  mniejszości  zamieszkujące 
zwarte  terytoria  (Ukraińcy,  Białorusini).  Poza  uzyskanymi  już  zdobyczami  socjalnymi  PPS 
domagała się uznania komitetów robotniczych za oficjalną reprezentację pracujących w zakładach 
oraz udziału tych komitetów w zarządzaniu przedsiębiorstw. Zgłaszała także dalej idący postulat – 
uspołecznienia  takich  dziedzin  gospodarki,  jak  górnictwo,  hutnictwo,  komunikacja,  banki, 
przedsiębiorstwa  komunalne,  lasy  i  wody,  wreszcie  handel  artykułami  pierwszej  potrzeby. 
Postulowała  wreszcie  wywłaszczenie  wielkiej  własności  ziemskiej,  która  miała  być 
administrowana  przez  państwo,  częściowo  zaś  oddana  w  długoterminową  dzierżawę  chłopom 
bezrolnym  i  małorolnym  lub  spółdzielniom  chłopskim  i  robotniczym.  W  zakresie  postulatów 
kulturalno-oświatowych,  lansowała  PPS  szkołę  bezpłatną  i  świecką  oraz  rozdział  kościoła  od 
państwa. 

Były  to  więc  wszystko  żądania  o  charakterze  radykalno-postępowym,  ale  mieszczące  się  w 

ramach  istniejącego  systemu  społeczno-ekonomicznego.  W  końcowych  sformułowaniach 
programu PPS proklamowała socjalizm jako ostateczny cel działania partii, ale nie nakreślała jasno 
drogi prowadzącej do tego celu. W interpretacjach programowych wypowiadano się za koncepcją 
ewolucyjnej  przebudowy  społecznej  na  drodze  parlamentarnej  bez  uciekania  się  do  metod 
rewolucyjnych. 

Poza  tym  głównie  PPS  podjęła  akcję  organizowania  branżowych  związków  zawodowych.  W 

lecie  1919  r.  powstał  Związek  Stowarzyszeń  Zawodowych,  skupiający  socjalistyczne  związki 
zawodowe  różnych  dziedzin  produkcji,  które  liczyły  łącznie  ok.  250  tyś.  członków  i  były 
kierowane  przez  Komisję  Centralną  Związków  Zawodowych  (KCZZ).  Większą  aktywność 
wykazywały  m.in.  Związek  Zawodowy  Kolejarzy  (ZZK),  Związek  Zawodowy  Robotników 
Rolnych  RP  i  Związek  Zawodowy  Metalowców  (ZZM).  Klasowe  związki  zawodowe  (gdzie 
socjaliści  rywalizowali  z  komunistami)  zdobyły  sobie  duże  wpływy  i  oparcie  wśród  proletariatu 
byłego Królestwa i Galicji. 

Natomiast  w  Wielkopolsce,  na  Pomorzu  i  na  Górnym  Śląsku  decydujące  znaczenie  miały 

związki  znajdujące  się  pod  wpływami  powstałej  w  1920  r.  (z  połączenia  NZR  i  Narodowego 

background image

Stronnictwa  Robotniczego)  Narodowej  Partii  Robotniczej  (NPR),  działające  pod  nazwą 
Zjednoczenia  Zawodowego  Polskiego  oraz  –  opanowane  przez  Chrześcijańską  Demokrację  – 
Chrześcijańskie Zjednoczenie Zawodowe. 

Znaczenie ruchu związkowego wzrosło w związku z wprowadzeniem – na skutek starań PPS – 

systemu ustawodawstwa arbitrażowego i postępowego ustawodawstwa socjalnego, wysuwającego 
Polskę  pod  tym  względem  na  jedno  z  czołowych  miejsc  w  skali  ogólnoświatowej.  Było  też  ono 
ostro zwalczane przez prawicę społeczną. 
 

f.  Sytuacja w ruchu ludowym 

 

Stosunki  polityczne  w  ruchu  chłopskim  znamionowało  znacznie  dalej  idące  rozbicie. 

Stronnictwa chłopskie były widownią częstych rozłamów i secesji, porozumień i fuzji. Zasadniczą 
przyczyną  podziału  tych  ugrupowań  była  sprawa  reformy  rolnej  i  stosunek  do  organizacji 
politycznych klas posiadających. Separatystyczne tendencje były także przez wiele lat następstwem 
antagonizmów dzielnicowych, jako spuścizny długoletniego podziału kraju na trzy zabory, a także 
dysproporcji  w  stosunkach  agrarnych  między  poszczególnymi  dzielnicami  Polski,  Do  głównych 
stronnictw  politycznych,  działających  w  ruchu  ludowym  w  początkach  II  Rzeczypospolitej, 
należały  PSL  „Piast”  i  PSL  „Wyzwolenie”,  mniejsze  znaczenie  miały  PSL-Lewica  i  Chłopskie 
Stronnictwo  Radykalne  pod  wodzą  ks.  Okonia,  nie  mówiąc  już  o  innych,  stojących  bardziej  na 
prawo efemerycznych ugrupowaniach chłopskich. 

PSL  „Piast”  ze  swym  sztandarowym  przywódcą  –  Wincentym  Witosem  na  czele,  które 

dominowało  na  terenie  dawnej  Galicji,  zaliczano  w  życiu  politycznym  Polski  do  stronnictw 
centrowych.  Było  ono  ugrupowaniem  stawiającym  na  naczelnym  miejscu  zasadę  własności 
prywatnej  i  lawirującym  ustawicznie  między  konserwatywną  prawicą  a  partiami  radykalno-
postępowymi. Chwiejność „Piasta” wywoływała krytykę ze strony znacznie odeń radykalniejszego 
PSL  „Wyzwolenia”.  Stało  ono  na  stanowisku  upaństwowienia  lasów,  bogactw  naturalnych  i 
środków  komunikacji.  Było  zwolennikiem  radykalniejszej,  aniżeli  pragnął  tego  „Piast”,  reformy 
rolnej. Domagało się mianowicie podziału ziemi obszarniczej bez wykupu (od 1925), podczas gdy 
„Piast”  chciał  reformy  rolnej  za  odszkodowaniem.  Jednakże  i  „Wyzwolenie”  nie  należało  do 
zwolenników stosowania rewolucyjnych metod w walce o władzę, podzielając pod tym względem 
poglądy  PPS,  z  którą  wchodziło  także  w  częste  sojusze  taktyczno-polityczne  na  forum 
parlamentarnym. 

Wspólną cechą wszystkich partii działających w ruchu ludowym było to, że odwoływały się one 

do  ogółu  ludności  wiejskiej,  wyraźnie  podkreślając  odrębność  chłopów  od  innych  grup 
społeczeństwa. Wszystkie też opowiadały się za zmianą stosunków własnościowych w rolnictwie, 
tj.  za  podziałem  ziemi  folwarcznej  na  rzecz  chłopów.  Różniły  się  jednak  między  sobą  co  do 
sposobu  podziału  parcelowanej  ziemi,  a  także  w  kwestii  odszkodowań  dla  obszarników,  nie 
określały  natomiast  początkowo  wielkości  gospodarstwa  nie  podlegającego  parcelacji.  Wszystkie 
partie  ludowe  poświęcały  w  swych  programach  także  wiele  uwagi  innym  problemom  polityki 
agrarnej, jak komasacji, regulacji serwitutów, melioracji, sprawom hipotecznym i kredytowym oraz 
systemowi  ubezpieczeń  dla  rolników.  Poza  sprawami  agrarnymi  nie  rozwijały  one  natomiast 
szerzej zasad polityki gospodarczej i społecznej. 

Niemal wszystkie partie działające w ruchu ludowym opowiadały się za rozwiniętym systemem 

demokratycznego parlamentaryzmu, z jednoizbowym Sejmem, jako władzą suwerenną, wybieraną 
wg  pięcioprzymiotnikowego  prawa  wyborczego.  Domagały  się  też  uwzględnienia  w  konstytucji 
pełnych  swobód  obywatelskich,  postulowały  rozbudowę  samorządu,  a  niektóre  z  nich  także 
obieralności  urzędników.  Wszystkie  żądały  mniej  lub  bardziej  szerokiego  upaństwowienia  lub 
uspołecznienia  niektórych  dziedzin  życia  gospodarczego.  W  zakresie  polityki  narodowościowej 
natomiast  wszystkie  te  partie  propagowały  samorząd  lub  autonomię  terytorialną  dla  słowiańskich 
mniejszości narodowych, jedynie tylko „Piast” zminimalizował swój program narodowościowy do 

background image

zasady  „równouprawnienia  mniejszości”  o  charakterze  kulturalno-językowym.  Jeśli  idzie  o 
problematykę  kulturalno-oświatową,  to  stronnictwa  ludowe  wysuwały  w  swych  programach 
postulaty obowiązkowej i bezpłatnej szkoły powszechnej z jednolitym programem dla miasta i wsi 
oraz  szeroko  rozbudowanym  systemem  stypendialnym  w  szkolnictwie  średnim  i  wyższym, 
umożliwiającym lepszy  start życiowy i drogę  awansu społecznego młodzieży chłopskiej. Na ogół 
nie  deklarowały  one  jasno  swego  stosunku  do  religii  i  Kościoła,  wypowiadały  się  jednak  w 
zasadzie  jednoznacznie  za  oddzieleniem  religii  od  polityki  i  przeciwko  ingerencji  kościelnej  w 
sprawy polityczne. 
 

g.  Obóz prawicowy i centro-prawicowy – endecja i chadecja 

 

Wzrost  radykalizacji  społecznej  w  początkach  dwudziestolecia  międzywojennego  i  w  ślad  za 

tym  zjawiskiem  idące  poczucie  zagrożenia,  nurtujące  klasy  posiadające  i  w  ogóle  usposobione 
konserwatywnie  sfery  społeczeństwa,  skłaniał  te  sfery  do  skoncentrowania  wszystkich  sił 
politycznych  w  jednej  partii.  Ośrodkiem  takiej  koncentracji  nie  mogły  być  wpływowe  przed 
pierwszą  wojną  światową  stronnictwa  konserwatywne  jako  politycznie  zbyt  mocno 
skompromitowane  lojalizmem  i  ugodowością  wobec  rządów  zaborczych  i  jawnie  głoszące  swój 
antyegalitaryzm  społeczny.  W  tej  sytuacji  ich  miejsce  miała  zająć  endecja,  zdecydowanie 
przejmując główną rolę polityczną w obozie prawicowym. 

Z  inicjatywy  endeków,  przy  współudziale  innych,  mniejszych  ugrupowań  nacjonalistycznych, 

konserwatywnych  i  chrześcijańsko-społecznych  powstał  w  grudniu  1918  r.  Narodowy  Komitet 
Wyborczy  Stronnictw  Demokratycznych,  a  następnie  –  w  maju  1919  r.  –  Związek  Ludowo-
Narodowy  (ZLN),  stanowiący  początkowo  dość  luźną  federację  wspomnianych  stronnictw. 
Ostateczne  przekształcenie  ZLN  w  jednolitą  partię  nacjonalistyczną,  kontynuującą  tradycje 
polityczne narodowej demokracji, nastąpiło w październiku 1919 r. na jego II Zjeździe. 

Zgodnie  z  tymi  tradycjami  podstawą  ideową  ZLN  był  nacjonalizm  i  swoiście  pojmowany 

solidaryzm  społeczny,  zmierzający  do  podporządkowania  interesów  klasowych  dobru 
ogólnonarodowemu,  jednakże  przy  zapewnieniu  politycznego  przewodnictwa  zamożniejszym 
klasom  i  warstwom  ludności  i  utrzymaniu  możliwie  stabilnej  struktury  społecznej.  Ideologia  ta 
łączyła  się  z  geopolityczną  tezą  o  szczególnym  zagrożeniu  Polski  ze  strony  Niemiec,  które 
powinno  skłaniać  naród  polski  do  ścisłej  konsolidacji  i  budowy  silnego  państwa  oraz  do  ścisłych 
powiązań  sojuszniczych  z  Francją.  Pogląd  na  temat  niebezpieczeństwa  niemieckiego  łączył  się  u 
endeków z aprobatą dla umiarkowanej ekspansji na wschód. 

Zresztą  pragnęli  oni  nadać  państwu  wyraźnie  polski  charakter,  co  byłoby  niemożliwe  w  razie 

włączenia w granice Polski zbyt wielkich mas ludności ukraińskiej i białoruskiej. 

W  dziedzinie  polityki  gospodarczej  i  społecznej  postulaty  programowe  ZLN  miały  wyraźnie 

zachowawczy charakter. Stały one dość twardo na gruncie własności prywatnej i były w zasadzie 
przeciwne  ingerencji  państwa  w  stosunki  własnościowe,  zmierzały  też  do  zahamowania,  a 
przynajmniej  do  jak  najdalej  idącego  ograniczenia,  reformy  rolnej.  Rola  państwa  w  zakresie 
stosunków  między  kapitałem  a  pracą  sprowadzać  się  miała  do  funkcji  rozjemcy  społecznego  w 
formie pośrednictwa przy zawieraniu umów zbiorowych, w razie wybuchu konfliktów robotników 
z przedsiębiorcami itp. 

Program  ZLN  w  sprawie  polityki  narodowościowej  wypowiadał  się,  co  prawda,  formalnie 

przeciwko  uciskowi  narodowemu,  w  konkretnych  swych  sformułowaniach  dążył  jednak  do 
zepchnięcia mniejszości narodowych do roli obywateli drugiej kategorii. Stanowił on w tej mierze 
podstawę  do  szerokiego  stosowania  propagandy  nacjonalistycznej,  z  jednej  strony  skierowanej 
przeciwko Niemcom, z drugiej wszakże o charakterze antyukraińskim i antysemickim. 

W dziedzinie szkolnictwa i kultury  endecy  starali się łączyć idee narodowe z szeroko pojętym 

kultem  dla  tradycji.  Propagowali  wychowywanie  w  duchu  narodowym  i  religijnym,  przy 
współdziałaniu państwa, Kościoła i rodziny, z zapewnieniem jednak Kościołowi roli kierowniczej. 

background image

W  sprawach  szkolnictwa  cechował  ich  program  dość  minimalistyczny:  poprzestawali  na  żądaniu 
obowiązkowego i bezpłatnego nauczania, ale bez sprecyzowania, w jakiej szkole i w jakim okresie 
nauczania. 

ZLN  opowiadał  się  za  systemem^  parlamentarnym  i  powszechnym  prawem  wyborczym, 

aprobował  swobody  obywatelskie,  nie  precyzując  jednak  bliżej  ich  zakresu.  Rzecz  ciekawa,  że 
stronnictwo to, chociaż programowo propagowało kult silnej władzy państwowej, domagało się w 
praktyce  politycznej  ograniczenia  kompetencji  prezydenta.  Stanowisko  to  wynikało  ze  względów 
taktycznych:  endecy  sądzili,  że  największe  szansę  jako  kandydat  na  prezydenta  ma  ich  czołowy 
przeciwnik  polityczny  Piłsudski,  pragnęli  więc  ograniczyć  zakres  działania  tej,  spodziewanej 
przyszłej  jego  funkcji.  Uważali  natomiast,  że  w  propagowanym  przez  siebie  dwuizbowym 
parlamencie  (z  elitarnym  Senatem  jako  izbą  wyższą)  jako  silna  partia  polityczna  uzyskają 
odpowiednią liczbę miejsc, ażeby mieć odpowiedni wpływ na rządy w państwie. 

Nie  kwestionowanym  przywódcą  ruchu  nacjonalistycznego  był  Roman  Dmowski,  choć  był  on 

tylko honorowym prezesem stronnictwa i nie brał bezpośredniego udziału w pracach jego instancji 
kierowniczych,  przewodniczył  jednak  nadal  Lidze  Narodowej.  Do  czołowych  polityków  ZLN 
należy zaliczyć m.in. Stanisława Grabskiego, Stanisława Głąbińskiego, Zygmunta Berezowskiego, 
Stanisława Kozickiego, Mariana Seydę i Juliusza Zdanowskiego. 

Jeśli  chodzi  o  ruch  chrześcijańsko-społeczny,  to  ten  w  czasie  odzyskania  niepodległości  był 

bardzo rozproszony, przy czym znaczna część związanych z nim ugrupowań znalazła się w ZLN. 
Dopiero w połowie 1919 r. znaczna  część posłów sejmowych, reprezentujących ten kierunek, jak 
np.  Wojciech  Korfanty,  postanowiła  zeń  wystąpić.  Po  wielu  perturbacjach  organizacyjnych 
powstało  wreszcie  w  maju  1920  r.  na  I  Ogólnopolskim  Kongresie  –  Chrześcijańsko-Narodowe 
Stronnictwo Pracy (ChNSP), do którego – po przyłączeniu Górnego Śląska do Polski – dołączyło 
się  tamtejsze  Chrześcijańskie  Zjednoczenie  Ludowe,  używające  też  wymiennie  nazwy  –  Polskie 
Stronnictwo Chrześcijańskiej Demokracji (PSChD). Tak powstałe stronnictwo miało w przyszłości 
(VI 1925) oficjalnie zmienić nazwę na PSChD, pochodzącą od swego śląskiego poprzednika. 

Podstawę  ideową  stronnictwa  stanowiły  zasady  chrystianizmu,  pojmowane  jako  linia 

przewodnia w działalności społeczno-politycznej. Z tych pozycji przeprowadzano krytykę zarówno 
ruchu  socjalistycznego  i  komunistycznego,  jak  i  kapitalistycznego  liberalizmu.  Kierunkom 
rewolucyjnym  i  radykalno-postępowym  zarzucano  szerzenie  nienawiści  klasowej,  zaś 
zwolennikom liberalizmu popieranie działalności wypływającej z pobudek egoistycznych. 

Zasadnicze postulaty ChNSP-PSChD w zakresie polityki społecznej opierały się na wytycznych, 

zawartych  w  encyklice  Leona  XIII  Rerum  Novarum,  z  naczelnym  hasłem  programowym  – 
harmonii społecznej. Miano tę harmonię osiągnąć poprzez dość wszechstronną kontrolę własności 
prywatnej,  przeprowadzaną  ze  strony  państwa,  która  zapobiegałaby  nadużyciom  społecznie 
szkodliwym.  Ostateczne  rozwiązanie  kwestii  społecznych  miało  się  dokonać  w  wyniku 
ewolucyjnego  przekształcenia  ustroju  kapitalistycznego  w  chrześcijańsko-społeczny,  realizujący 
tzw. uwłaszczenie pracowników poprzez dopuszczenie ich do udziału w zyskach zakładów pracy. 

W  dziedzinie  polityki  wewnętrznej  stronnictwo  wypowiadało  się  przeciwko  propagowaniu 

skrajnego  nacjonalizmu,  jako  ideologii  szerzącej  sprzeczną  z  zasadami  chrystianizmu  nienawiść 
między  narodami.  Postulowało  ścisły  związek  państwa  z  Kościołem,  zwłaszcza  na  polu  polityki 
kulturalno-oświatowej  i  wyznaniowej.  Domagało  się  szkoły  wyznaniowej  oraz  wyznaniowego 
ustawodawstwa rodzinnego, zgłaszało też postulat bezpłatnej i obowiązkowej szkoły powszechnej, 
ale bez sprecyzowania ustroju tej szkoły. 

Jako  system  organizacji  państwowej  propagowała  chadecja  (bo  taka  nazwa  utarła  się 

powszechnie  dla  stronnictwa)  ustrój  republikańsko-demokratyczny,  zapewniający  jednocześnie 
silny rząd i polski charakter państwa, z prezydentem narodowości polskiej i katolikiem. W sprawie 
orientacji  międzynarodowej  odbiegała  chadecja  dość  znacznie  od  endecji,  nie  zaznaczając  tak 
mocno  antyniemieckiej  postawy,  a  jednocześnie  lansując  tezę  o  misji  polskiej  na  Wschodzie, 
mającej wynikać z tradycji historycznych i położenia geograficznego. 

background image

Szczególniejszą rolę odgrywała chadecja na Śląsku, gdzie uzyskała bardzo silne wpływy, m.in. 

dzięki  osobistej  popularności  Korfantego,  utrwalone  w  okresie  akcji  plebiscytowej  i  trzeciego 
powstania  śląskiego.  Ogólnie  jednak  biorąc,  miała  ona  niewątpliwie  znacznie  węższą  bazę 
społeczną od endecji. 
 

h.  Stronnictwa polityczne mniejszości narodowych 

 

Partią  mającą  najstarsze  tradycje  w  społeczeństwie  ukraińskim  była  Ukraińska  Partia 

Nacjonalno-Demokratyczna  (Ukrajinśka  Nacionalno-Demokratyczna  Partija),  która  odgrywała 
kierowniczą rolę w rządzie Zachodnio-Ukraińskiej Republiki Ludowej w latach 1918-1919. Można 
ją uważać za główną partię ukraińskiego ruchu nacjonalistycznego aż do 1925 r., kiedy to połączyła 
się  z  trzema  innymi,  mniejszymi  ugrupowaniami  (m.in.  z  grupą  wołyńską),  przybierając  teraz 
nazwę  Ukraińskiego  Zjednoczenia  Nacjonalno-Demokratycznego  (Ukrainśke  Nacionalno-
Demokratyczne Objednannia – UNDO). 

Partia ta uważała za swój cel podstawowy utworzenie samodzielnego państwa ukraińskiego, do 

chwili  zaś  zjednoczenia  całej  Ukrainy  –  państwa  zachodnio-ukraińskiego,  w  związku  z  czym 
negowała  ona  przynależność  ziem  ukraińskich  do  Polski  i  występowała  przeciw  Ukraińskiej 
Socjalistycznej  Republice  Radzieckiej.  W  kwestiach  socjalnych  program  UNDO  przewidywał 
m.in. rozbudowę ustawodawstwa pracy, podział ziemi obszarniczej bez wykupu pomiędzy chłopów 
ukraińskich, rozwój ukraińskiego przemysłu i handlu oraz podźwignięcie ekonomiczne i kulturalne 
wsi  poprzez  rozwój  spółdzielczości  wymiany  i  zbytu,  organizowanie  instytucji  i  stowarzyszeń 
kulturalnych itp. 

Od 1919 r. istniała też terrorystyczna organizacja Wolność (Wolia), przekształcona następnie w 

Ukraińską  Organizację  Wojskową  (Ukraińska  Wijśkowa  Orhanizacija  –  UWO),  nie  mająca 
charakteru partii w ściślejszym tego słowa znaczeniu, ale faktycznie działająca samodzielnie. 

Drugą  partią,  mającą  dłuższą  swoją  historię,  była  Ukraińska  Partia  Radykalna  (Ukraińska 

Radykalna  Partija  =  URP),  która  potem  przybrać  miała  nazwę  (od  II  1926)  Ukraińskiej  Partii 
Socjalistyczno-Radykalnej,  kontynuując  w  zasadzie  swoje  dawne  hasła  wprowadzenia  socjalizmu 
typu  agrarnego  w  warunkach  pełnej  niezależności  i  suwerenności  Ukraińców  na  wszystkich  ich 
ziemiach etnicznych. 

Do  poważnej  ewolucji  ideowo-programowej  doszło  w  Ukraińskiej  Partii  Socjalno-

Demokratycznej, w której ujawniły się coraz mocniejsze tendencje rewolucyjne, tak że w 1923 r. 
uznała się ona za partię komunistyczną. Skoro w 1924 r. została ona przez władze administracyjne 
zdelegalizowana, przytłaczająca część jej członków przeszła do Komunistycznej Partii Zachodniej 
Ukrainy  (KPZU),  którą  to  nazwę  przyjęła  działająca  w  latach  1919-1923  Komunistyczna  Partia 
Galicji Wschodniej. Organizacją, która stopniowo zbliżała się do ruchu komunistycznego i znalazła 
się (na początku 1926 r.) pod silnymi wpływami KPZU, była również partia, założona w sierpniu 
1924  r.  na  Wołyniu  pod  nazwą  –  Ukraińskie  Zjednoczenie  Socjalistyczne  Związek  Włościański 
(Ukraińskie Socialistyczne Ojednannia Selanśkyj Sojuz), tzw. Sel-Sojuz. 

Wśród ludności ukraińskiej działał również konserwatywny społecznie ruch tzw. moskalofilski, 

przed 1914 r. dość wpływowy, który negował ukraińską odrębność narodową, zaś język ukraiński 
uważał  za  dialekt  rosyjski.  W  międzywojennym  dwudziestoleciu  nie  odgrywał  on  już  jednak 
poważniejszej roli. Nie miały również poważniejszych wpływów politycznych niewielkie i na ogół 
pozbawione społecznego zaplecza partie polityczne, które deklarowały swą współpracę z państwem 
polskim. 

Słabiej rozwinięte było życie polityczne wśród ludności białoruskiej. Dopiero na początku XX 

w. ukształtowały się na terenie Białorusi dwa kierunki polityczne, które po 1918 r. miały odgrywać 
poważniejszą rolę, a mianowicie ruch socjalistyczny i chrześcijańsko-społeczny. 

Białoruscy  chadecy zaczęli szerszą działalność na ziemiach zachodnio-białoruskich począwszy 

od  1919  r.  W  roku  następnym  ogłosili  oni  swój  program,  w  którym  odwoływali  się  do 

background image

światopoglądu chrześcijańskiego w interpretacji encykliki Rerum Novarum, dopiero jednak w 1924 
r.  powołali  do  życia  partię  –  Białoruskie  Zjednoczenie  Chrześcijańsko-Demokratyczne 
(Biełaruskaja  Cryscijanskaja-Demakratycznaja  Złucznasć).  Partia  ta  akcentowała  swoją  wierność 
Kościołowi katolickiemu i postulowała wiele umiarkowanych reform społecznych, dokonywanych 
drogą ewolucyjną. Wyrażała ona negatywny stosunek do Białorusi Radzieckiej, a zarazem niechęć 
w stosunku do władz polskich i polskich partii politycznych, skłonna była natomiast do współpracy 
z innymi mniejszościami narodowymi w Polsce. 

Początki  białoruskiego  ruchu  socjalistycznego  wiążą  się  z  powstałą  przed  1914  r.  Białoruską 

Socjalistyczną  Gromadą  (Biełaruskaja  Socyjalisticzeskaja  Hramada),  a  następnie  (już  w  czasie 
wojny)  z  partią  Białoruskich  Socjalistów-Rewolucjonistów  (BPSR)  i  Białoruską  Partią  Socjal-
Demokratyczną (BPSD), które działały także na terenie Białorusi Zachodniej, przyłączonej potem 
do państwa polskiego. W 1923 r. część białoruskich eserów przyłączyła się do powstałej w 1923 r. 
Komunistycznej  Partii  Zachodniej  Białorusi  (KPZB),  część  natomiast  eserów  i  socjaldemokratów 
założyła (I 1924) odrębną Białoruską Partię Niezależnych Socjalistów. 

KPZB, podobnie jak KPZU, stanowiła autonomiczną część składową KPRP (potem KPP), stała 

więc  na  tej  samej  platformie  ideowo-politycznej,  co  polscy  komuniści,  gdy  natomiast  znaczna 
część działaczy BPSR i BPSD choć ustosunkowywała się do polityki polskich władz państwowych 
opozycyjnie,  to  jednak  uważała  porozumienie  z  Polską  za  możliwe.  Utrzymywała  też  kontakty  z 
takimi  partiami,  jak  PPS  i  PSL-Wyzwolenie.  Była  też  w  tych  partiach  stosunkowo  silna  grupa 
ewoluująca w kierunku współpracy z ruchem komunistycznym. 

W  związku  z  wyżej  zasygnalizowaną  ewolucją  doszło  do  generalnych  przeobrażeń  w 

białoruskim ruchu socjalistycznym (rok 1925). Część posłów socjalistycznych na podstawie nowo 
utworzonego  klubu  sejmowego  powołała  do  życia  nową  partię  –  Białoruską  Włościańsko-
Robotniczą  Gromadą  (Biełaruskaja  Sialanska-Robotnickaja  Hramada),  nazywaną  w  Polsce 
potocznie Hromadą, która reprezentowała program bliski ruchowi komunistycznemu i nawiązała z 
KPP  bliskie  kontakty.  Miała  też  stać  się  w  latach  następnych  prawdziwą  potęgą  polityczną, 
Natomiast druga  grupa posłów białoruskich – w  odpowiedzi na to – założyła  Białoruski Związek 
Włościański, stanowiący swoisty odpowiednik polskich stronnictw ludowych. 

Życie  polityczne  było  w  społeczeństwie  żydowskim,  zamieszkałym  na  terenie  ziem  polskich 

szeroko rozwinięte. Obóz prawicowy w tym społeczeństwie reprezentował przede wszystkim ruch 
ortodoksyjny  o  charakterze  konserwatywno-klerykalnym,  stanowiący  polskie  odgałęzienie 
światowej  organizacji  federacyjnej,  która  przybrała  nazwę  Związek  Izraela  (Agudas  Jisroel). 
Organizacja  ta  postulowała  obronę  praw  wyznaniowych  i  ekonomicznych  ludności  żydowskiej  i 
zamierzała przewodzić akcji utworzenia w Palestynie siedziby żydowskiej, praktycznie jednak – w 
przeciwieństwie do syjonistów – znacznie więcej uwagi poświęcała w swej działalności problemom 
Żydów w dotychczasowych miejscach ich zamieszkania, W stosunku do państwa polskiego Aguda 
deklarowała  swój  lojalizm,  podkreślając  jednak  zarazem  krytyczne  nastawienie  w  stosunku  do 
polityki  narodowościowo-wyznaniowej  władz  polskich.  Organizacja  ta  miała  znaczny  wpływ  na 
znaczną część prasy żydowskiej, wychodzącej zarówno w języku jidysz, jak i hebrajskim. 

Mniejsze  znaczenie  miało  żydowskie  ugrupowanie  liberalne,  czyli  tzw.  ludowcy  (folkiści) 

występujący  z  programem  szerokiej  demokracji  parlamentarnej  w  Polsce  i  autonomii  kulturalno-
językowej dla Żydów w formie odrębnych instytucji kulturalnych, szkolnych i samorządowych, na 
których czele miałaby stać Żydowska Rada Ludowa. 

Folkistów  zdecydowanie  zwalczali  syjoniści,  przeciwstawiając  ich  programowi  ideę  masowej 

emigracji  żywiołu  żydowskiego  do  Palestyny.  Syjonizm,  ruch  o  charakterze  międzynarodowym, 
był  swoistą  odmianą  nacjonalizmu,  reprezentowanego  w  Polsce  przez  kilka  partii,  z  których  za 
najsilniejszą  uznać  trzeba  –  Organizację  Syjonistyczną  w  Polsce.  Jej  naczelnym  hasłem 
programowym było pogłębienie żydowskiej świadomości narodowej, stanowiące punkt wyjściowy 
do  organizowania  masowej  akcji  na  rzecz  budowy  narodowej  siedziby  i  własnego  państwa 
żydowskiego  na  terenie  Palestyny,  skolonizowanej  przez  Żydów,  pochodzących  ze  wszystkich 

background image

kontynentów. Odrębny kierunek wyrażał tzw. poale-syjonizm, usiłujący łączyć hasła socjalistyczne 
z  syjonistycznymi.  Propagował  on  mianowicie  oparcie  przyszłego  państwa  żydowskiego  w 
Palestynie na podstawach socjalistycznych. 

W  ogóle  wśród  ludności  żydowskiej  działało  kilka  partii  socjalistycznych,  między  którymi 

występowały znaczne różnice programowe. Tak więc tradycyjna partia proletariatu żydowskiego – 
Bund  –  uważała  hasła  emigracji  do  Palestyny  za  utopię  i  domagała  się  –  jako  postulatu  na 
najbliższą  metę  –  autonomii  kulturalno-narodowej,  upatrując  całkowite  rozwiązanie  kwestii 
żydowskiej w rewolucji  ogólnoświatowej.  Inne partie socjalistyczne nie przesądzały tak wyraźnie 
tej kwestii, lub wręcz były (jak poalesyjoniści) diametralnie odmiennego zdania. Prawie wszystkie 
żydowskie partie socjalistyczne można zaliczyć do lewicy międzynarodowego ruchu robotniczego. 
Częste też były w ich szeregach przypadki secesji mniejszych lub większych grup i odłamów i ich 
akcesu do ruchu komunistycznego. 

Wnet  po  utworzeniu  państwa  polskiego,  bo  już  w  1919  r.,  niemiecka  mniejszość  narodowa, 

powołała  do  życia  swe  pierwsze  partie,  które  miały  równocześnie  pełnić  funkcje  reprezentacji 
gospodarczej  i  kulturalnej  Niemców  zamieszkałych  w  Polsce.  Dwie  największe  takie  partie  – 
konserwatywna Partia Niemiecka (Deutsche Partei) i socjalistyczno-liberalna Centralna Wspólnota 
Pracy  (Zentralarbeitsgemeinschaft)  połączyły  się  w  1921  r.  w  Związek  Niemczyzny  dla  Ochrony 
Praw  Mniejszości  w  Polsce,  zwany  powszechnie  Deutschtumsbundem.  Formalnie  lub  faktycznie 
były  z  nim  związane  inne  partie  i  organizacje  niemieckie,  które  uznawały  Jego  przewodnictwo, 
także  te,  które  działały  na  Górnym  Śląsku,  Jak  np.  Niemiecki  Związek  Ludowy  (Volksbund), 
nacjonalistyczna 

Partia 

Niemiecka, 

Katolicka 

Partia 

Ludowa 

Niemiecka 

Partia 

Socjaldemokratyczna. 

Deutschtumsbund  głosił  formalnie  program  obrony  praw  obywatelskich,  gospodarczych  i 

kulturalnych  mniejszości  niemieckiej,  zastrzegając  się  przeciw  posądzeniom  o  tendencje 
antypolskie,  faktycznie  jednak  uprawiał  szpiegostwo  i  dywersję,  za  co  został  w  sierpniu  1923  r. 
prac władze administracyjne rozwiązany. 

Jako  organizacja  konsolidująca  ludność  niemiecką  działało  teraz  Zjednoczenie  Niemieckie  w 

Sejmie  i  Senacie  (Deutsche  Vereinigung  in  Sejm  und  Senat)  obejmujące  posłów  niemieckich  z 
Poznańskiego i Pomorza, a także – obok działającego nadal na Śląsku Volksbundu – powstają w b. 
zaborze  rosyjskim  –  Niemieckie  Stowarzyszenie  Ludowe  (Deutscher  Volksverband).  Organizacje 
te, podobnie Jak śląska  Partia Niemiecka, miały  charakter nacjonalistyczny. Wszystkie one miały 
stałe kontakty z Rzeszą, skąd otrzymywały pomoc finansową i dyrektywy polityczne o charakterze 
wyraźnie antypolskim, z rachubami na powrót ziem b. taboru pruskiego do Niemiec. 

Większą  odrębność  zachowywały,  obejmujące  poszczególne  dzielnicą  niemieckie  partie 

socjalistyczne, choć przeważnie solidaryzowały da z innymi partiami i organizacjami niemieckimi. 
Najsilniejsze  ośrodki  miały  one  w  Łodzi  i  na  Śląsku,  gdzie  w  niemieckich  środowiskach 
robotniczych  i  drobnomieszczańskich  rywalizowały  z  Niemiecką  Katolicką  Partią  Ludową, 
spadkobierczynią  dawnego  Katolickiego  Centrum.  Socjaliści  niemieccy  w  Łodzi  mieli  jednak 
również  kontakty  z  PPS,  a  robotnicy  niemieccy  na  tym  terenie  należeli  przeważnie  do  polskich 
klasowych związków zawodowych. 
 

i.  Sprawa granicy zachodniej 

 

Zasięg  terytorialny  władzy  rządu  centralnego  w  Warszawie  obejmował  początkowo  jedynie 

Królestwo i zachodnią część Galicji. 

Na  Śląsku  Cieszyńskim  linia  demarkacyjna  polsko-czeska  ustalona  pomiędzy  cieszyńską  Radą 

Narodową  a  Ceskym  Narodnim  Viborem  została  z  końcem  stycznia  1919  r.  przez  stronę  czeską 
złamana.  Rząd  praski  stał  na  stanowisku  historycznych  granic  państwa  czeskiego  i  dążył  do 
przyłączenia  całego  Śląska  Cieszyńskiego  do  Czechosłowacji.  Nie  chcąc  dopuścić  do 
przeprowadzenia wyborów do Sejmu Ustawodawczego w Warszawie w zajętej przez Polskę części, 

background image

wydał rozkaz zajęcia siłą całego spornego obszaru. Rozpoczęły się walki polsko-czeskie, w wyniku 
których  Czesi  zajęli  m.  in.  najbogatszą  część  tej  ziemi  –  zagłębie  karwińskie.  Rozjemstwo 
mocarstw  zachodnich  miało  ostatecznie  doprowadzić  do  podziału  Śląska  Cieszyńskiego  i  jego 
stolicy  –  Cieszyna.  Podobnego  typu  konflikt  wybuchł  również  na  Spiszu  i  Orawie.  Werdykt 
mocarstw  pozostawił  tam  poza  granicami  państwa  polskiego  znaczne  skupiska  ludności 
pochodzenia polskiego. 

Niezależnie  od  wspomnianego  konfliktu,  mającego  w  gruncie  rzeczy  lokalne  znaczenie,  bez 

porównania poważniejszym problemem pozostawała sprawa wyzwolenia całego zaboru pruskiego. 
Decydującym  czynnikiem  na  tym  terenie  były  jednakże  wydarzenia  rewolucyjne  w  Niemczech, 
które doprowadziły do rozprzężenia całego centralnego aparatu państwowego. Ułatwiło to Polakom 
oswobodzenie  Poznania  w  dniu  27  grudnia  1918  r.,  a  w  ciągu  najbliższych  dni  (do  16  stycznia) 
również  większej  części  Wielkopolski.  Powstanie  wielkopolskie,  zakończone  rozejmem  z 
Niemcami  16  lutego,  miało  udany  przebieg  i  wpłynęło  na  powrót  tych  ziem  do  Polski.  Ruch 
powstańczy  stanowił  ważki  argument  w  czasie  konferencji  pokojowej  na  rzecz  tezy,  mówiącej  o 
polskości  tej  dzielnicy  i  konieczności  przekazania  jej  Polsce.  Rozbudowywana  nadal  armia 
powstańcza  osiągnęła  70  tyś.  ludzi  i  była  gotowa  w  każdej  chwili  do  odparcia  ewentualnych 
nowych  ataków  niemieckich.  Tamtejsza,  związana  z  endecją  regionalna  namiastka  rządu  – 
Naczelna  Rada  Ludowa  nie  zamierzała  jednak  podporządkować  się  rządowi  warszawskiemu.  W 
kołach zbliżonych do tej Rady twierdzono, że w wyniku traktatu pokojowego cały zabór pruski ze 
Śląskiem i Gdańskiem spadnie nam – „jak dojrzały owoc z drzewa”. 

O tym, jak w znacznej części złudne były tego rodzaju nadzieje, miały pokazać wydarzenia  w 

ciągu  najbliższych  miesięcy  i  lat.  Zawarty  z  Niemcami  28  czerwca  1919  r.  traktat  pokojowy  w 
Wersalu przewidywał, co prawda, oddanie Polsce Poznańskiego, jednakże nie przekazano państwu 
polskiemu  całego  Pomorza  Gdańskiego,  z  którego  wyłączono  jego  miasto  stołeczne  z  najbliższą 
okolicą tworząc zeń tzw. Wolne Miasto Gdańsk. 

Na  terenach  spornych  między  Polską  a  Niemcami,  według  postanowień  wersalskiego  traktatu, 

miano  przeprowadzić  plebiscyty.  Objęły  one  historyczne  ziemie  polskie,  podległe  w  ciągu  paru 
wieków niemieckiej ekspansji i germanizacji – Górny Śląsk, Warmię, Mazury i Powiśle. Plebiscyty 
przeprowadzono  w  warunkach  przewagi  niemieckiej,  dopuszczono  do  głosowania  Niemców 
urodzonych,  ale  nie  zamieszkałych  na  terenach  plebiscytowych,  nie  przebierała  w  środkach 
propaganda niemiecka. 

Plebiscyt w okręgach olsztyńskim i kwidzyńskim odbył się 11 lipca 1920 r. Jego wyniki były dla 

Polski zdecydowanie niekorzystne.  Za przynależnością do  Niemiec padło w olsztyńskim 363 209 
głosów  przeciw  7980,  a  w  kwidzyńskim  96923  głosy  przeciw  80!  8.  Zaznaczyć  nadto  trzeba,  że 
plebiscyt ten odbył się w czasie wojny z Rosją Radziecką, w momencie wysoce niekorzystnej dla 
Polski  sytuacji  na  froncie,  Ponieważ  wyniki  głosowania  nie  były  ustalane  globalnie,  ale  według 
gmin,  przyznano  Polsce  na  obszarze  mazurskim  3  gminy,  a  na  warmińskim  –  5.  Granica  między 
Polską a Niemcami biegła wzdłuż Wisły po jej wschodnim brzegu. 

Na  Górnym  Śląsku,  zanim  doszło  do  plebiscytu,  ludność  polska  dwukrotnie  zbrojnie 

manifestowała  swą  wolę  przyłączenia  do  Polski.  Przeciw  rozpętanemu  przez  szowinistów 
niemieckich terrorowi robotnicy śląscy zaprotestowali potężnym strajkiem, a następnie w kilka dni 
później,  w  odpowiedzi  na  krwawe  wypadki  z  15  sierpnia  1919  r,,  w  czasie  których  od  salw 
niemieckich zginęło 7 robotników w kopalni „Mysłowice”, wybuchło nazajutrz pierwsze powstanie 
śląskie. Objęło ono prawie cały okręg przemysłowy i powiaty południowe, ale zakończyło się już 
26 sierpnia wycofaniem oddziałów powstańczych na teren Zagłęb^ Dąbrowskiego i Krakowskiego 
wobec ogromnej przewagi wojsk niemieckich. 

2  lutego  1920  r.  władzę  nad  obszarem  plebiscytowym  objęła  międzynarodowa  Komisja 

Sojusznicza,  dysponująca  własnymi  siłami  zbrojnymi,  złożonymi  z  kontyngentów  wojskowych 
francuskich, angielskich i włoskich. Nadal jednak na obszarze tym pozostała dawna administracja i 
policja,  pod  której  ochroną  bojówki  niemieckie  nadal  terroryzowały  ludność  polską,  zwłaszcza  w 

background image

okresie  niepowodzeń  Polski  na  froncie  wschodnim  (lipiec  i  sierpień  1920  r.).  Sytuacja  ta 
doprowadziła do wybuchu 19/20 sierpnia 1920 r. drugiego powstania śląskiego na rozkaz Polskiego 
Komisariatu  Plebiscytowego  i  Polskiej  Organizacji  Wojskowej.  Zakończyło  się  ono  25  sierpnia  z 
polecenia  dowództwa  POW  Górnego  Śląska.  W  jego  wyniku  policję  niemiecką  zastąpiła  policja 
mieszana polsko-niemiecka. 

Mimo to strona niemiecka miała o wiele mocniejszą pozycję, zwłaszcza wskutek przybycia na 

Śląsk celem wzięcia udziału w plebiscycie (20 marca 1921 r.) ok. 200 tyś. Niemców, urodzonych 
na  obszarze  plebiscytowym,  choć  rozsianych  po  całej  Rzeszy.  W  sumie  niewiele  więcej  niż  40% 
głosów (479 tyś.) padło za Polską, gdy blisko 60% (707 tyś.) za Niemcami. Gdy angielscy i włoscy 
członkowie  Komisji  Międzysojuszniczej  (Francja  popierała  żądania  polskie)  wysunęli  projekt 
przyznania  Niemcom  ogromnej  części  obszaru  plebiscytowego,  pod  naporem  rozgoryczonej  i 
prącej  do  czynu  ludności  śląskiej  przewodniczący  Polskiego  Komitetu  Plebiscytowego  Korfanty 
wezwał robotników do strajku generalnego (który 2 maja objął prawie 100% zakładów pracy) oraz 
wydał rozkaz rozpoczęcia trzeciego powstania. Miało ono poważne sukcesy militarne, opanowując 
prawie  cały  obszar  plebiscytowy  (główna  bitwa  rozegrała  się  21-27  maja  w  rejonie  Góry  Św. 
Anny).  W  rezultacie  akcji  mediacyjnej  ze  strony  Komisji  Międzysojuszniczej  doszło  w  pierwszej 
połowie  czerwca  do  przerwania  walk  i  do  oddzielenia  walczących  stron  kordonem  wojsk 
alianckich, po czym oddziały obu stron opuściły obszar plebiscytowy. 

Trzecie powstanie miało wpływ na ostateczną decyzję mocarstw zachodnich w sprawie Śląska; 

Polsce  przyznano  znacznie  większą  część  kraju  niż  poprzednio  zamierzano,  mimo  to  jednak  pod 
niemieckim panowaniem pozostało na Opolszczyźnie około 600 tyś. ludności polskiej. 

Niekorzystne  dla  Polski  decyzje  w  sprawie  polskiej  granicy  zachodniej  wypływały  ze 

sprzeczności  między  państwami  koalicji  antyniemieckiej.  Francja  zmierzała  do  możliwie 
największego  osłabienia  pokonanych  Niemiec,  co  z  kolei  niepokoiło  Anglię,  obawiającą  się,  że 
dotychczasowy sojusznik osiągnie hegemonię na kontynencie europejskim. Taka sytuacja mogłaby 
–  w  0pinii  angielskich  kół  rządzących  –  przeszkodzić  Wielkiej  Brytanii  w  kontynuowaniu 
tradycyjnej  polityki  utrzymania  równowagi,  umożliwiającej  wygrywanie  przeciwko  sobie  państw 
kontynentalnych.  Skoro  więc  Francja  poparła  w  Wersalu  polskie  postulaty  w  sprawie  granicy  2 
Niemcami,  Anglia  natychmiast  się  im  przeciwstawiła.  Gdy  przedstawiciel  Polski  oferował 
zainteresowanym  państwom  daleko  idące  koncesje  na  Górnym  Śląsku,  które  miały  zostać 
zrealizowane w wypadku przyznania tego terenu państwu polskiemu, propozycje owe zostały przez 
stronę  angielską  przyjęte  niechętnie,  z  wyżej  wskazanych  względów  natury  politycznej. 
Niepowodzenia  polskie  na  zachodzie  niezależnie  od  tego  miały  jednak  swe  źródło  w 
zaangażowaniu  głównego  wysiłku  państwa  polskiego  na  rzecz  zdobyczy  terytorialnych  na 
wschodzie. 
 

j.  Sprawa granicy wschodniej. Wojna polsko-radziecka 

 

Naczelnik  państwa  –  Piłsudski  uważał  za  najważniejsze  swe  zadanie  polityczne  odbudowę 

państwowości  polskiej  w  jej  granicach  historycznych  sprzed  roku  1772,  na  zasadach  federacji 
Litwy,  Białorusi  i  Ukrainy  z  Polską.  Sądził  on,  że  wskutek  przewrotu  rewolucyjnego  i  wojny 
domowej Rosja jest na tyle osłabiona, iż realizacja tej koncepcji jest możliwa do urzeczywistnienia. 
Powyższe  plany  polityczne  pokrywały  się  z  interesami  polskich  klas  posiadających,  przede 
wszystkim  ziemiaństwa,  posiadającego  na  terenie  ziem  litewsko-białorusko-ukraińskich  rozległe 
majątki  ziemskie,  ale  także  polskiej  burżuazji,  inwestującej  zwłaszcza  w  przemyśle  rolnym  na 
Ukrainie, która była zainteresowana w dalszej penetracji gospodarczej na wschodzie. 

We wschodniej Galicji, począwszy od utworzenia Ukraińskiej Rady Narodowej l listopada 1918 

r.  l  proklamowania  Zachodnio-Ukraińskiej  Republiki  Ludowej  (ZURL)  toczyły  się  walki  polsko-
ukraińskie, które doprowadziły w dniu 22 listopada do opanowania Lwowa przez wojska polskie. 
W maju 1919 r. oddziały polskie, wzmocnione przybyłą z Francji tzw. armią Ha Hera przystąpiły 

background image

do ofensywy, która doprowadziła w połowie lipca do ostatecznego wyparcia wojsk ukraińskich za 
Zbrucz i do położenia kresu istnienia ZURL. W tej sytuacji Rada Najwyższa mocarstw zachodnich 
podjęła po dłuższych sporach decyzję (21X1) przekazującą Polsce mandat nad Galicją wschodnią 
na okres 25 lat z zagwarantowaniem autonomii dla ludności ukraińskiej. 

Jednocześnie  rozpoczął  Piłsudski  na  terenie  ziem  litewsko-białoruskich  w  pierwszej  połowie 

1919  r.  działania  ofensywne  przeciwko  armii  radzieckiej.  W  drugiej  połowie  lutego  armia  polska 
ruszyła na tzw. wyprawę wileńską, zajmując Brześć, Kowel, Łuck, Wilno i Mińsk i docierając do 
rzeki  Berezyny  i  Dźwiny  Zachodniej,  na  południu  natomiast  do  miasta  Żytomierza.  Na 
zajmowanych terenach wojsko i żandarmeria odbierały ziemię chłopom i zwracały ją obszarnikom, 
co  wywoływało  zrozumiały  opór  chłopów  białoruskich  i  ukraińskich,  przerastający  w  ruch 
partyzancki.  W  grudniu  1919  r.  podpisana  została  polsko-łotewska  umowa  wojskowa,  która 
doprowadziła  do  wspólnej  akcji  obu  wojsk  przeciwko  armii  radzieckiej,  działającej  w  zimie 
1919/1920  w  rejonie  Dyneburga.  Natomiast  na  Polesiu  i  Wołyniu,  już  w  październiku  1919  r. 
Piłsudski wstrzymał działania wojenne, nie chcąc wspierać ofensywy nieprzyjaznej Polsce „białej” 
armii Antona Denikina, walczącej z wojskami radzieckimi. 

Tymczasem  zwycięskie  mocarstwa  koalicji  –  Francja,  Anglia  i  USA.  licząc  na  zwycięstwo  sił 

kontrrewolucji  w  Rosji  i  mając  na  względzie  pomyślne  ułożenie  stosunków  z  przyszłym 
burżuazyjnym  rządem  rosyjskim,  wyznaczyły  8  grudnia  1918  r.  tymczasową  granicę  polsko-
rosyjską bliską linii zwanej później linią Curzona (od nazwiska brytyjskiego ówczesnego ministra 
spraw zagranicznych), odpowiadającej etnograficznemu obszarowi Polaków na wschodzie. Linia ta 
jednak nie przesądzała pretensji polskich do obszarów położonych dalej na wschód od tej linii, co 
stawiało jako kwestię otwartą ewentualne aneksje ziem litewsko-białorusko-ukraińskich. 

Rząd  radziecki  ze  swej  strony  już  poczynając  od  listopada  1918  r.  wyrażał  gotowość 

pokojowego  uregulowania  stosunków  między  obu  krajami,  ponawiając  raz  jeszcze  w  kwietniu 
1919  r.  propozycję  nawiązania  rokowań  pokojowych  w  razie  wstrzymania  polskiej  ofensywy. 
Również  dwukrotnie  podejmowane  pertraktacje  polsko-radzieckie,  w  lipcu  i  październiku  – 
grudniu  tegoż  roku  prowadzone  za  pośrednictwem  wybitnego  działacza  polskiego  i 
międzynarodowego  ruchu  robotniczego  Juliana  Marchlewskiego  były  bezskuteczne,  bo  zostały 
zerwane  na  rozkaz  Piłsudskiego.  Wobec  tego  rząd  radziecki  wystosował  22  grudnia  1919  r.  do 
rządu  polskiego  oficjalną  notę  z  propozycjami  pokojowymi,  z  konkretnymi  propozycjami 
wyznaczenia  miejsca  i  terminu  rokowań.  Rząd  polski  nie  dał  na  tę  notę  żadnej  odpowiedzi, 
zatajając  ją  przed  społeczeństwem  polskim,  co  spowodowało  nawet  interpelacją  w  Sejmie 
przywódcy PPS – L Daszyńskiego. 

28 stycznia 1920 r. w publicznej deklaracji Rady Komisarzy Ludowych (rządu radzieckiego) do 

rządu i narodu polskiego strona radziecka deklarowała: 1) uznanie bez zastrzeżeń niepodległości i 
suwerenności Polski, 2) gotowość nieprzekroczenia przez wojska radzieckie linii: Dryssa, Połock, 
Borysów, Cudnów, Bar, 3) wyrażała pogląd, że nie ma takiej sprawy, która by nie dała się załatwić 
w drodze pertraktacji i porozumienia. Rząd polski zwlekał z odpowiedzią tak długo, że dopiero 27 
marca  minister  spraw  zagranicznych  Stanisław  Patek  wyraził  zgodę  na  rozpoczęcie  rokowań,  ale 
pod  warunkiem  niemożliwym  dla  przyjęcia  przez  stronę  radziecką.  Postulował  on  mianowicie 
kategorycznie  jako  jedyne  miejsce  rokowań  miasteczko  Borysów,  leżące  na  linii  frontu 
białoruskiego i zawieszenie działań tylko na tym odcinku działań wojennych. Było to – praktycznie 
biorąc  –  niewykonalne.  Wszystkie  propozycje  radzieckie,  sugerujące  jako  miejsca  rokowań 
Warszawę,  Moskwę,  wreszcie  dowolnie  wybrany  kraj  neutralny  oraz  postulujące,  by  zawieszenie 
broni obejmowało cały front, zostały przez rząd polski odrzucone. 

Z polskich partii politycznych najbardziej konsekwentnie agitowała przeciwko wojnie KPRP. Za 

przerwaniem działań wojennych wypowiadały się początkowo również PPS i PSL „Wyzwolenie”, 
choć  akcentowały  one  swą  niechęć  do  ustroju  radzieckiego.  Federacyjne  plany  Piłsudskiego 
krytykowała – choć z innych pozycji – endecja, uważając, że przesuwanie granic państwa polskiego 
zbyt daleko na wschód osłabi je wewnętrznie wskutek włączenia wielkich mas ludności ukraińskiej 

background image

i białoruskiej, 

Piłsudski  i  jego  otoczenie  wraz  z  nowym  rządem  (13  XII  1919)  Leopolda  Skulskiego  parli 

jednak  do  wojny.  Dotychczasowe  walki  polsko-radzieckie  rozgrywały  się  głównie  na  północnym 
odcinku  frontu  –  na  froncie  litewsko-białoruskim,  ofensywa  polska  planowana  na  wiosnę  1920  r, 
miała się natomiast rozpocząć na południu – na odcinku wołyńsko-podolskim. Wynikało to m. in. 
stąd,  że  Piłsudski  zawarł  21  kwietnia  układ  z  atamanem  Semenem  Petlurą  i  jego 
kontrrewolucyjnym rządem, wypędzonym Ukrainy przez Armię Czerwoną, Na mocy tego układu 
Petlurą  odstępował  Polsce  faktycznie  Galicję  wschodnią  i  Wołyń  zachodni,  a  w  zamian  Polska 
obiecywała  mu  pomoc  zbrojną  w  tworzeniu  burżuazyjnej  republiki  ukraińskiej  z  Kijowem  jako 
stolicą. 

25  kwietnia  wojska  Piłsudskiego  zaatakowały  wojska  radzieckie  na  froncie  ukraińskim  i 

posuwając się szybko naprzód już 7 maja zajęły Kijów, Zajęcie stolicy Ukrainy zostało powitane z 
radością także przez te stronnictwa polskie – oczywiście z wyjątkiem KPRP, które uprzednio były 
do wojny nastawione krytycznie. Jednakże w najbliższych tygodniach Armia Czerwona przeszła do 
kontrofensywy i zmusiła wojska polskie do pospiesznego odwrotu na całej linii frontu, wkraczając 
w pościgu za nimi na teren etnicznie polski. 

Armia  ta  znalazła  poparcie  wśród  rewolucyjnie  usposobionych  robotników,  fornali  i 

spauperyzowanych  chłopów.  Do  Białegostoku  w  dniu  30  lipca  przybyli  znani  działacze 
rewolucyjni  –  Julian  Marchlewski,  Feliks  Dzierżyński,  Feliks  Koń,  Józef  Unszlicht  i  Edward 
Próchniak, którzy utworzyli tam Tymczasowy Komitet Rewolucyjny Polski (TKRP). Ów komitet 
miał charakter prowizorycznej władzy, która miała następnie zostać przekazana w ręce KPRP, by ta 
w oparciu o decyzję zjazdu Rad Delegatów Robotniczych i Chłopskich całego kraju utworzyła rząd 
stały.  TKRP  głosił  konieczność  rewolucyjnego  przewrotu  w  mieście  i  na  wsi  postulując  budowę 
Polski  socjalistycznej.  Już  kilka  dni  wcześniej  (24  VII)  w  celu  przeciwstawienia  rewolucyjnym 
hasłom własnego programu reform i zachęcenia robotników i chłopów do wstępowania do wojska 
powstał  nowy  gabinet  z  Witosem  jako  premierem  i  Daszyńskim  jako  wicepremierem.  Temu 
samemu  celowi  służyły,  uchwalone  15  lipca  przez  Sejm  projekty  ustaw  o  banku  rolnym,  o 
przeznaczeniu  miliarda  marek  na  parcelację  i  o  przymusowym  wykupie  ziemi  przez  państwo. 
Jednocześnie  odezwy  burżuazyjnych  i  ugodowych  partii  politycznych,  w  tym  także  PPS  i  PSL 
„Wyzwolenia”  nawoływały  do  wstępowania  w  szeregi  ochotniczej  armii  Hallera.  Czyniono 
również  zabiegi  o  pomoc  zagraniczną,  efektem  której  były  transporty  broni  i  amunicji,  głównie  z 
Francji, i przyjazd do Polski francuskiej misji wojskowej z generałem Weygandem na czele. 

15  sierpnia  doszło  do  bitwy  na  przedpolach  Warszawy,  w  wyniku  której  armia  radziecka 

wyczerpana  szybką  ofensywą  i  forsownymi  marszami  poniosła  porażkę  i  zaczęła  się  cofać.  We 
wrześniu ustępujące wojska radzieckie stoczyły kolejną, niekorzystną dla nich bitwę nad Niemnem, 
po czym oddziały polskie przekroczyły rzekę. Front ustabilizował się teraz na linii starych okopów 
niemieckich na Białorusi i Wołyniu. Obie strony były wyczerpane wojną i znużone. Rząd radziecki 
od dawna zabiegał o pokój. Jeszcze w drugiej połowie sierpnia zostały zapoczątkowane rokowania 
pokojowe,  początkowo  w  Mińsku  a  następnie  w  Rydze,  które  doprowadziły  do  zawarcia  12 
października 1920 r. tzw. pokoju preliminarnego (wstępnego), a następnie do podpisania 18 marca 
1921  r.  ostatecznego  traktatu  pokojowego.  Na  podstawie  tego  traktatu  w  granicach  państwa 
polskiego znalazły się znaczne tereny etniczne ukraińskie i białoruskie. Stwarzało to od razu przed 
Polską  skomplikowane  i  mocno  zapalne  problemy  narodowościowe,  stanowiące  jątrzącą  ranę  na 
organizmie państwowym II Rzeczypospolitej. 
 

k.  Pozostałe problemy graniczne. Sprawa Wileńszczyzny. Sprawa Wolnego Miasta Gdańska 

 

Już po zakończeniu działań wojennych, a mianowicie 9 października 1920 r. został opanowany 

zbrojnie przez oddziały generała Lucjana Żeligowskiego, oddany Republice Litewskiej przez stronę 
radziecką,  region  Wileńszczyzny.  Ponieważ  rząd  polski,  pragnąc  uzyskać  pomoc  mocarstw 

background image

zachodnich  w  czasie  kontrofensywy  radzieckiej,  wyraził  wtedy  zgodę  na  ustalenie  demarkacyjnej 
linii  polsko-litewskiej  na  zachód  od  Wilna,  wystąpieniu  Źeligowskiego  nadano  pozory  buntu 
wojskowego.  Na  obszarze  zajętym  przez  jego  jednostkę  wojskową  utworzono  rzekomo  wolny 
okręg, nazwany Litwą Środkową, po czym rozpisano wybory do Sejmu wileńskiego, który w lutym 
1922 r. podjął uchwałę o włączeniu Wileńszczyzny do Polski. Rząd litewski ostro zaprotestował i 
zerwał wszelkie stosunki dyplomatyczne, gospodarcze, kulturalne z państwem polskim, utrzymując 
tezę, że formalnie znajduje się z tym państwem w stanie wojny. Sytuacja taka miała się utrzymać 
niemal aż do wybuchu II wojny światowej. 

Na  podstawie  wersalskiego  traktatu  pokojowego  wydzielone  zostało  z  Pomorza  Wschodniego 

jako odrębna jednostka administracyjna tzw. Wolne Miasto Gdańsk, które miało znajdować się pod 
nadzorem  Ligi  Narodów,  jako  organizacji  międzynarodowej  stojącej  na  straży  traktatu 
wersalskiego.  Wolne  Miasto  zostało  włączone  do  polskiego  obszaru  celnego  i  Polska  miała 
reprezentować  jego  interesy  na  forum  międzynarodowym.  Sprawowała  również  Polska  kontrolę 
nad tamtejszą siecią kolejową i drogami wodnymi, miała prawo utrzymywania na terenie Gdańska 
własnej  sieci  pocztowej,  miała  również  pod  swym  zarządem  wyodrębnioną  strefę  portową 
(Westerplatte),  gdzie  stacjonował  oddział  wojska  polskiego.  Miasto  posiadało  natomiast  własną 
walutę,  rządził  nim  wybieralny  Senat,  obok  którego  rezydował  Wysoki  Komisarz  Ligi  Narodów. 
Takie rozwiązanie, mające charakter połowiczny, podobnie jak i szereg innych decyzji, zarówno w 
sprawie zachodniej, jak i wschodniej granicy Polski, jak każde rozwiązanie połowiczne nie mogło 
mieć cech trwałości. 

Ostateczny  kształt  terytorialny  uzyskała  II  Rzeczpospolita,  gdy  na  przyznaną  Polsce  część 

Górnego Śląska wkroczyły w sierpniu 1922 r. owacyjnie witane przez miejscową ludność oddziały 
polskie.  W  ślad  za  tym  nastąpiła  integracja  administracyjna  tego  terytorium  z  państwowością 
polską.