background image

Raine Miller 

„Oczy szeroko otwarte” 

tłum: acme.pl 

 

 

background image

Raine Miller 

„Oczy szeroko otwarte” 

tłum: acme.pl 

 

 

 

Oczy  Szeroko 

Otwarte 

 

THE BLACKSTONE AFFAIR 

BOOK III 

 

RAINE  MILLER 

 

 

background image

Raine Miller 

„Oczy szeroko otwarte” 

tłum: acme.pl 

 

 

Dla moich rodziców, 

Którzy nadal dzielą swoje życie i dusze 

 

 

 

 

 

„Oko widzi rzeczy bardziej wyraźnie w snach niż wyobraźnia na jawie” 

- Leonardo da Vinci 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

background image

Raine Miller 

„Oczy szeroko otwarte” 

tłum: acme.pl 

 

 

Prolog 

 

 

 

 

 

 

 

Lipiec 2012 

Londyn 

 

 

       Patrzę.  Pamiętam  jak  się  czuła.  Jak  się  poruszała  i  jak  brzmiała. 
Wszystko pamiętam… wszystko na jej temat pamiętam.  

       Jednak  ona  mnie  nie  widzi.  Na  początku  mnie  to  martwiło,  ale  teraz 
wiem, że to się nie liczy, ponieważ niedługo mnie zobaczy.  

       Los to sprawił, że postawił ją na mojej ścieżce życia przed wielu laty i ten 
sam los spowodował, że musiałem zmienić całkowicie mój wygląd po tym jak 
samolot się rozbił. Jednak nigdy nie zapomniałem o słodkiej Brynne Bennett. 
Nigdy. Myślałem o niej przez wiele lat i po prostu nie wyobrażałem sobie, że 
się  jeszcze  spotkamy.  Wiedziałem,  że  wyprowadziła  się  ze  Stanów  do 
Londynu.  Dopiero,  kiedy  zobaczyłem  jej  zdjęcia,  do  których  pozowała  jako 
modelka, zdałem sobie sprawę z tego, jak bardzo pragnąłem ją odnaleźć. 

Znalazłem ją. 

       Los  się  ze  mną  sprzymierzył.  Wszystko  przyszło  jednocześnie.  Teraz 
mogę dostać swoją zapłatę i przy okazji ją mieć. Brynne zasługuje na to. Ona 
jest  skarbem.  Jest  jak  rzadki  klejnot  w  koronie.  Będę  się  nią  delektował  i 
cieszył się nią tak długo, jak zechcę. 

       Wszyscy jesteśmy pionkami. Ona nawet bardziej niż ja. Pionkami w grze, 
której  ja  nie  wymyśliłem,  ale  na  pewno  mogę  w  nią  zagrać.  Walczę  o 
słuszność.  To  jest  szansa  mojego  życia  i  nie  pozwolę  ani  temu,  ani  jej 
wymknąć  mi  się  z  rąk.  Brynne  właściwie  będzie  jak  wartość  dodana,  jak 
dodatek  do  nagrody.  Nie  mogę  się  doczekać  chwili,  kiedy  będę  mógł  jej 
pokazać, jak bardzo tęskniłem za tym czasem, kiedy byliśmy razem.  

       W  mojej  obronie  muszę  powiedzieć,  że  próbowałem  się  dostać 
bezpośrednio  do  niej.  Zabiegałbym  o  jej  względy  i  byłbym  miły.  Ona  z 

background image

Raine Miller 

„Oczy szeroko otwarte” 

tłum: acme.pl 

 

pewnością byłaby zachwycona możliwością zobaczenia się ze mną. Wiem, że 
byłaby.  Te  dupki  nie  zasługiwali  na  nią  i  na  pewno  zasłużyli  na  to,  co  ich 
spotkało.  Jednak  teraz  to  się  nie  liczy.  Zostaną  wyeliminowani  i  to  się  dla 
mnie  bardzo  dobrze  składa.  W  każdym  razie  będę  w  końcu  jedynym 
beneficjentem. 

       Z  kolei  Blackstone  to  już  całkiem  inna  historia.  Ten  łajdak  zjawił  się  i 
zrobił  na  nią  nalot  wciągając  ją  w  swoje  życie.  Wiem,  że  przewrócił  jej  w 
głowie  swoją  urodą  i  pieniędzmi,  i  jest  to  cholerny  obciach,  ponieważ  bez 
niego wszystko poszłoby gładko. 

       Blackstone  zrujnował  moje  początkowe  plany.  Ale  to  nie  wszystko. 
Jednak  miał  dobry  instynkt,  muszę  mu  to  przyznać.  Myślałem,  że  już  ją 
mam,  kiedy  wyszedł  zapalić  przed  budynek,  w  którym  odbywała  się  ta  gala 
charytatywna. Nie mogłem uwierzyć swojemu szczęściu. On był na zewnątrz. 
Ona  z  kolei  była  w  środku.  Alarm  zawył  jak  z  zegarkiem  w  ręku.  Mój  błąd 
polegał  jednak  na  tym,  że  nie  przewidziałem  tego,  iż  będzie  miał  jej  telefon 
komórkowy. To była faktycznie niespodzianka. Ale tak w sumie, to chciałem, 
żeby  wiedział  o  mnie.  Powinien  wiedzieć.  O  tym,  że  miałem  ją  przed  laty, 
zanim on ją zdobył. 

       Jednak nie wszystko poszło zgodnie z moim planem. Nie wiem dlaczego, 
ale  Brynne  nie  było  tam,  gdzie  powinna  być.  Wiem  również,  że  nie  wyszła 
razem  z  innymi.  Gdyby  miała  swoją  komórkę,  kiedy  nadeszła  moja 
wiadomość…  jestem  pewien,  że  bylibyśmy  już  razem.  Zaczynalibyśmy  od 
nowa w miejscu, w którym zatrzymaliśmy się siedem lat temu. 

       Zgubiłem ją w tym chaosie… a przy okazji straciłem moją wielką szansę. 
Jest  to  dla  mnie  bardzo  nieprzyjemne.  Będę  musiał  wymyślić  jakąś  karę, 
żeby  przywrócić  równowagę.  Muszę  zrobić  wszystko,  żeby  przywrócić  jej 
prawowite miejsce na świecie. Jednak to nie jest wielki problem. Wszystko w 
odpowiednim czasie. 

       Blackstone teraz jej dobrze chroni, ale nad nim też pracuję. On nie zna 
wszystkich odpowiedzi, a ja nie omieszkam rzucić mu paru kąsków, żeby mu 
namieszać w głowie. To moja specjalność.  

       Nie, nie poddaję się. Mam już kilka asów w rękawie i potrafię być bardzo 
cierpliwy. Mam mnóstwo czasu, żeby wykonać kolejny ruch.  Z każdą chwilą 
jestem coraz bliżej. 

Bliżej. 

background image

Raine Miller 

„Oczy szeroko otwarte” 

tłum: acme.pl 

 

       Kiedyś tego nie znałem, ale właściwie ci głupcy nie żyli już od chwili, w 
której wybrali tę piosenkę. To jest doskonałe. Doskonała sprawiedliwość.

12

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

                                                           

1

 Chodzi tu o ten teledysk… o „Closer” 

2

 To jest ten KTOŚ. Ktoś z przeszłości Brynne. Jej obecny prześladowca. Wygląda na to, że wziął sprawiedliwość 

w swoje ręce i mścił się na sprawcach gwałtu… 

background image

Raine Miller 

„Oczy szeroko otwarte” 

tłum: acme.pl 

 

 

 

ROZDZIAŁ   1   

 

 

 

 

 

 

 

 

Oczy  Ethana  wpatrywały  się  we  mnie,  kiedy  zawładnął  moim  ciałem. 

Mocno trzymał moje biodra, jego gruby członek mnie wypełniał i poruszał się 
we mnie. Błądził ustami po moim ciele, przygryzając zębami skórę. 

       To cały on. Człowiek, który zburzył mur, jaki wokół siebie zbudowałam. 
Człowiek,  który  mnie  zdobył.  Przez  dotyk  i  przyjemność,  instrumenty  dzięki 
którym cementował nasz związek. Przez trzymanie mnie blisko siebie. To był 
jego sposób. Jednak nie musiał się martwić. 

Ethan mnie zdobył. 

       Mimo  całego  tego  bałaganu,  który  zdarzył  się  dziś  wieczorem,  trzymał 
mnie  w  swoich  ramionach.  Na  swój  własny  sposób,  wziął  sprawy  w  swoje 
ręce. Zrobił to z całą władczością, jak to miało miejsce od samego początku. 
Trzymał  mnie  bezpieczną  w  ramionach.  Ta  władczość  i  ta  siła  była  już 
między  nami  od  samego  początku.  Od  tej  nocy,  kiedy  nakłonił  mnie,  żebym 
wsiadła  do  jego  samochodu.  I  później  w  jego  rozmowach  telefonicznych,  w 
których  domagał  się,  bym  go  zauważyła.  Taki  był  początek  mojego 
poznawania  pana  Ethana  Blackstone’a.    W  tym  człowieku  było  jednak  dużo 
więcej, niż mogłam sobie wtedy wyobrazić. 

       Nigdzie się nie wybierałam. Byłam zakochana w nim. 

-  Chcę  mieć  w  tobie  swojego  fiuta  przez  całą  noc.  –  Wychrypiał.  Jego 
niebieskie  oczy  błyszczały  w  świetle  księżyca,  kiedy  się  poruszał.  Zawładnął 
moim  ciałem  na  różne  sposoby.  Światło  wpadało  przez  okno  balkonowe  i 
nadawało  blasku  naszym  ciałom.  Ręce,  usta,  penis,  język,  zęby,  palce  – 
używał ich wszystkich. 

       Ethan mówił mi takie rzeczy podczas seksu. To mną wstrząsało, czyniło 
mnie bardziej gorącą niż piekło. Pokazywało mi też, jak bardzo mnie pragnął. 
To było dokładnie to, czego potrzebowałam. Ethan był moim rozwiązaniem i 
dokładnie  wiedział,  czego  potrzebuję.  Nie  wiem  w  jaki  sposób  tak  dobrze 
mnie  rozumiał,  ale  bez  wątpienia  tak  było.  Dziś  wieczorem  wyraźnie  to 

background image

Raine Miller 

„Oczy szeroko otwarte” 

tłum: acme.pl 

 

potwierdził.  Przypuszczam,  że  w  końcu  mogę  przyznać,  że  potrzebowałam 
kogoś, żeby być szczęśliwą. 

       Tym kimś był Ethan. 

       Wpuściłam  kogoś.  Twarda  skorupa  wokół  mojego  serca  została 
doszczętnie  skruszona.  Ethan  tego  dokonał.  Pracował  nade  mną,  naciskał 
mnie i zażądał mojej uwagi. Nigdy nie machnął na mnie ręką i kochał mnie, 
mimo wszystkich moich emocjonalnych dołków. Ethan to wszystko zrobił dla 
mnie. I teraz mogłam upajać się faktem, że byłam kochana przez człowieka, 
którego pokochałam najbardziej na świecie. 

- Spójrz na mnie, kochanie. – Rozkazał, ciężko oddychając – Wiesz, że muszę 
widzieć  twoje  oczy,  kiedy  ciebie  biorę!  –  Pociągnął  mnie  ręką  za  włosy. 
Jednak nigdy nie zadał mi przez to bólu. Ethan wiedział ile siły może użyć i 
doskonale wiedział o tym, że to mnie doprowadza do krawędzi. Wiedziałam o 
jego  potrzebie  patrzenia  mi  w  oczy,  kiedy  się  kochaliśmy  i  skupiłam  się  na 
jego ognistym błękicie z całą swoją uwagą. 

       Ale Ethan wiedział o mnie więcej, niż ja o nim. 

-  Dojdziesz  pierwsza!  –  Wychrypiał  wbijając  się  we  mnie  głęboko  i  mocno, 
znajdując 

we 

mnie 

wszystkie 

wrażliwe 

potrzebne 

miejsca 

do 

urzeczywistnienia swojego nakazu. 

       Kiedy poczułam, że narasta we mnie napięcie, mocno ścisnęłam Ethana. 
Nie  powstrzymywałam  się  przed  osiągnięciem  tej  ekstazy,  ponieważ  Ethan 
patrzył  wyczekująco  swoimi  niebieskimi  oczami  wgłąb  mojej  duszy.  Wziął 
moje usta, kiedy porwał mnie orgazm i sprawił, że mogłam przyjąć go głębiej 
w siebie i jeszcze bardziej nas połączył.  

       Jego  orgazm  nadszedł  w  kilka  sekund  po  moim.  Zawsze  wiedziałam, 
kiedy się zbliża po tym jak wręcz nieludzko twardniał. To było uczucie nie z 
tej ziemi i było bardzo inspirujące. To było coś niesamowitego. To ja miałam 
na  niego  tak  ogromny  wpływ.  To  wywoływałam  jego  wszystkie  reakcje.  To 
wszystko mnie leczyło, za każdym razem, kiedy się kochaliśmy. Mój stan się 
poprawiał,  ponieważ  Ethan  w  każdej  chwili  i  na  wiele  sposobów  pokazywał, 
że mnie kocha. Dzięki niemu miałam jakąś nadzieję, że mogę  być szczęśliwa 
i wieść normalne życie. 

      To Ethan dał mi to wszystko. 

-  Powiedz  mi,  kochanie!  –  Wyszeptał,  oddychając  z  trudem,  ale  usłyszałam 
jego  wrażliwość  i  niepewność,  która  zawsze  towarzyszyła  jego  śmiałości. 
Ethan miał brak pewności siebie, był tylko zwykłym człowiekiem, jak reszta z 
nas. 

background image

Raine Miller 

„Oczy szeroko otwarte” 

tłum: acme.pl 

 

-  Na  zawsze  twoja!  –  Moje  słowa  naprawdę  wiele  znaczyły,  ponieważ  tak 
właśnie czułam. Ułożył się obok mnie. 

      Kiedy  jakiś  czas  później  otworzyłam  oczy,  uświadomiłam  sobie,  że 
musiałam się trochę zdrzemnąć. Ethan ułożył nas pośrodku łóżka, ale wciąż 
byliśmy  połączeni.  Lubił  być  pochowany  we  mnie  przez  jakiś  czas.  Nie 
przeszkadzało mi to, ponieważ było to coś, czego pragnął, a ja uwielbiałam go 
uszczęśliwiać.  

       Chciałabym,  żeby  mi  w  końcu  opowiedział  coś  więcej  o  swoich 
przeżyciach  z  Afganistanu.  Bał  się  tym  podzielić  ze  mną.  Martwiło  mnie  to, 
ale  jednocześnie  rozumiałam  jego  strach  przed  tym.  Często  się 
zastanawiałam, czy jego potrzeba dominacji w czasie seksu i w codziennych 
sprawach,  ma  coś  wspólnego  z  czasem,  który  spędził  jako  więzień. 
Torturowali  go,  okaleczali  i  sprawiali  mu  ból. 

Sama  pamięć  o  tej  nocy,  kiedy 

obudził się w panice z koszmaru, sprawiała mi ból. 

       Palcami  wytyczyłam  trop  wzdłuż  jego  ramienia  i  pleców.  Wyobraziłam 
sobie jego tatuaż w kształcie anielskich skrzydeł i słowa wypisane pod nimi. 
Poczułam  jego  blizny.  Ethan  otworzył  szybko  swoje  oczy  i  mocno  mnie 
przytulił. 

- Dlaczego skrzydła? Wiesz, że są piękne? 

- Skrzydła przypominały mi o mojej mamie. – Powiedział Ethan po sekundzie 
lub dwóch milczenia. – I ukryły wiele blizn. 

       Pochyliłam  się  do  przodu,  delikatnie  całując  jego  wargi.  Objęłam  jego 
szczękę  i  zdecydowałam  się  na  stanowczy  krok.  Nie  chciałam  odstraszyć 
Ethana  tą  rozmową,  kiedy  był  w  kiepskim  humorze,  ale  pomyślałam,  że 
muszę jeszcze raz spróbować. 

- A cytat? Dlaczego akurat ten. 

Wzruszył ramionami i szepnął: 

- Myślałem, że częściowo umarłem dzisiejszego wieczoru. 

       To  tyle,  jeśli  chodzi  o  jego  otwarcie  się  i  podzielenie  się  ze  mną  tym 
horrorem.  Można  by  powiedzieć,  że  nie  miał  jeszcze  ochoty  na  kopanie  w 
swojej przeszłości. 

- Co masz na myśli, mówiąc, że częściowo umarłeś? 

- Wtedy, kiedy nie mogłem ciebie odnaleźć po tej wiadomości, która przyszła 
na twoją komórkę. – Swoimi palcami pieścił mój policzek, a potem potarł nim 

background image

Raine Miller 

„Oczy szeroko otwarte” 

tłum: acme.pl 

10 

 

moje  wargi.  Ten  maleńki  gest  wystarczył,  żebym  poczuła  przepływający 
przeze mnie dreszcz. 

-  Cóż,  ale  w  końcu  mnie  znalazłeś  i  nie  wyglądał  pan  na  umierającego, 
proszę  pana.  Ale  to  mogło  faktycznie  popsuć  ci  humor.  –  Próbowałam  mu 
trochę  dokuczyć,  aby  poprawić  mu  nastrój,  ale  to  chyba  nie  działało.  Kiedy 
Ethan był poważny, niełatwo szło rozweselanie go.  

- Cieszę się, że czujesz się już lepiej. – Przerwał na chwilę i pchnął biodra, by 
poruszyć się we mnie. – Ponieważ bardzo tego potrzebowałem od ciebie. 

-  Jestem  tu  i  mnie  masz.  –  Wymruczałam  prosto  w  jego  usta.  Po  chwili 
założył  moje  nogi  na  swoje  ramiona  i  przystąpił  do  kolejnej  rundy  dawania 
mi przyjemności. Przyjemności, której nigdy nie miał dość.  

       Ethan  sprawiał,  że  czułam  się  pożądana.  Dzięki  niemu  czułam  się 
piękna  i  seksowna.  To  właśnie  takie  rzeczy  mi  mówił,  kiedy  się  kochaliśmy. 
Pokazywał  mi  to  przez  słowa  oraz  swoim  ciałem.  Zawsze  potem  przytulał 
mnie w taki sposób, jakbym była szczególnie cenna. 

       Ktoś mnie pragnął, nawet pomimo mojej nieszczególnej przeszłości. Ktoś 
chciał  dla  mnie  walczyć.  Miałam  ogromne  znaczenie  dla  kogoś.  Dla  Ethana. 
Ta wiedza miała ogromną moc… odmieniła mnie. Zmieniła moje życie.  

       Ethan  w  ten  szczególny  sposób  mnie  adorował.  Akceptował  mnie  taką, 
jaka  byłam.  To  na  mnie  działało.    Potrafił  mi  pokazać,  jak  bardzo  mnie 
pragnie.  Po  raz  pierwszy  miałam  jakąś  nadzieję,  że  naprawdę  możemy 
stworzyć  jakiś  związek.  W  naszym  przypadku  nie  istniały  słowa  „działajmy 
powoli”  i  to  od  samego  początku,  kiedy  się  poznaliśmy.  Gdybyśmy  działali 
wolno,  wątpię  czy  w  tej  chwili  byłabym  naga  obok  niego  na  wybrzeżu 
Somerset,    w  angielskiej  rezydencji  godnej  królów.  W  rezydencji,  która 
należała  do  jego  siostry.  Gdybyśmy  działali  wolniej,  nie  byłabym 
prawdopodobnie  na  granicy  kolejnego  wspaniałego  orgazmu.  Dziewczyna 
musi brać życie takie, jakim jest. 

       Chwilę  trwało  zanim  doszłam  do  siebie  po  naszej  rundzie  łóżkowych 
zapasów,  ale  w  końcu  udało  mi  się  wyrwać  z  jego  uścisku,  żeby  pójść  do 
łazienki.  Chciałam  się  obmyć  i  przygotować  się  do  snu.  Uwielbiałam,  kiedy 
mnie  cały  czas  dotykał.  Potrzebowałam tego…  prosto  i  zwyczajnie…  i  Ethan 
doskonale  o  tym  wiedział.  To  był  właściwie  kolejny  dowód  na  to,  że  byliśmy 
emocjonalnie zgodni. 

       Napełniłam szklankę wodą i wzięłam tabletkę nasenną przepisaną przez 
doktor  Roswell,  żeby  nie  nawiedzały  mnie  koszmary.  To  była  moja  rutyna. 
Antykoncepcja i witaminy rano, tabletki nasenne wieczorem, kiedy byłam już 
naprawdę zmęczona. Uśmiechnęłam się z wyższością do eleganckiego lustra, 

background image

Raine Miller 

„Oczy szeroko otwarte” 

tłum: acme.pl 

11 

 

które  wyglądało,  jakby  je  zdjęto  ze  ściany  w  Pałacu  Buckingham.  Zdałam 
sobie właśnie sprawę z tego, że w przypadku moim i Ethana słowo „łóżko” nie 
było synonimem do słowa „sen”. Nie skarżyłam się jednak na to.  

       Nie spodziewałam się, że nie będzie jeszcze spał, kiedy wyjdę z łazienki. 
Wciąż  miał  otwarte  oczy  i  śledził  każdy  mój  ruch.  Podeszłam  do  łóżka  i 
ułożyłam się wygodnie obok niego. Natychmiast po mnie sięgnął i objął moją 
twarz rękoma. Często tak robił, kiedy byliśmy tak blisko siebie. 

-  Dlaczego  jeszcze  nie  śpisz?  Po  tej  długiej  jeździe  musisz  być  przecież 
wyczerpany. – Przerwałam i położyłam większy nacisk na kolejną część mojej 
wypowiedzi. – Po tym wspaniałym super rżnięciu także… 

- Kocham ciebie i nigdy nie pozwolę ci odejść. – Przerwał mi. 

- Więc mi nie pozwalaj. – Spojrzałam w jego niebieskie oczy, które błyszczały 
w niewyraźnym świetle. 

-  Nigdy  nie  pozwolę.  –  Powiedział  to  z  pewną  twardością  i  czułam,  że  jego 
słowa naprawdę to oznaczają.  

- Ja także ciebie kocham i nigdzie się nie wybieram. – Oparłam się o niego i 
pocałowałam  go  w  usta.  Drapanie  jego  kilkudniowego  zarostu,  było  już  dla 
mnie bardzo znajome. Oddał mi pocałunek, ale czułam, że chce mi coś więcej 
powiedzieć, że jest zamyślony, jakby rozmyślał nad tymi orgazmami, którymi 
mnie niedawno obdarzył. 

-  Rzecz  w  tym,  że  ja…  ja  potrzebuję  czegoś  bardziej  stałego  między  nami.

3

 

Potrzebuję ciebie przy mnie przez cały czas, abym mógł ciebie chronić. Chcę 
żebyśmy byli razem i w dzień… i w nocy. 

       Czułam  jak  moje  serce  zaczęło  szybko  dudnić.  Zaczęłam  w  duchu 
panikować.  Przyzwyczaiłam  się  już  do  naszych  relacji  i  byłam  spokojna  i 
odprężona… ale Ethan chciał wciąż więcej. 

       Jemu wciąż będzie za mało… zawsze tak będzie… 

- Ale my jesteśmy teraz codziennie razem. – Odpowiedziałam. 

       Na ułamek sekundy, zmarszczył brwi i zmrużył oczy. 

- Ale to nie wystarczy, Brynne. Nie po tym, co zdarzyło się dzisiaj wieczorem i 
po tej pieprzonej wiadomości od Bóg wie kogo. W tej chwili Neil pracuje nad 
twoim telefonem i odnajdziemy łajdaka. Dojdziemy do niego, jak po nitce do 
kłębka.  Potrzebuję  czegoś  bardziej  formalnego,  czegoś,  co  powie  całemu 

                                                           

3

 Czytajcie dalej uważnie ;P Mnie normalnie zamurowało ;) 

background image

Raine Miller 

„Oczy szeroko otwarte” 

tłum: acme.pl 

12 

 

światu,  że  dla  nieupoważnionych  wstęp  wzbroniony

4

  do  ciebie,  że  jesteś 

nietykalna i ten, kto chce ciebie skrzywdzić, powinien zrezygnować ze swoich 
projektów.  

       Przełknęłam  z  trudem  ślinę.  Czułam  jego  kciuki  pieszczące  moją 
szczękę. Próbowałam sobie wyobrazić, do czego zmierzał.  

-  Co  masz  na  myśli,  mówiąc  „formalny”?  O  jakiej  „formalności”  w  tej  chwili 
mówimy? 

      Człowieku, mój głos się rwał i miałam wrażenie, że moje serce za chwilę 
mi wyskoczy z klatki piersiowej. 

       Uśmiechnął  się  do  mnie  i  pocałował  mnie  miękko  i  powolnie.  To  mnie 
trochę  uspokoiło.  Ethan  zawsze  potrafił  mnie  uspokoić.  Miał  zwyczaj 
pocieszać  mnie  i  łagodzić  mój  stres,  kiedy  byłam  poruszona  czymś  lub 
wystraszona. 

- Ethan? 

-  W  porządku,  kochanie.  –  Powiedział  uspokajająco.  –  Wszystko  będzie 
dobrze  i  będę  się  tobą  opiekować  i  dbać  o  ciebie.  Wiem,  co  musimy  zrobić. 
Wiem, co musi się zdarzyć. 

- Wiesz? 

- Mmm-hmm. – Przewrócił mnie na plecy i patrzył mi prosto w oczy. Podparł 
się na łokciach i złapał mnie w pułapkę między swoje wyrzeźbione na siłowni 
kończyny

5

.  Był  twardy  i  gładki  naprzeciw  moich  miękkich  wypukłości.  – 

Jestem tego naprawdę pewien. – Jego wargi opadły na moją szyję i wyznaczył 
nimi ścieżkę do mojego ucha, a potem w dół szczęki nad moim gardłem i do 
drugiego  ucha.  –  Bardzo,  bardzo  pewien.  –  Szepnął  miedzy  delikatnymi 
pocałunkami. – Zrozumiałem to, kiedy przyjechaliśmy tutaj i zobaczyłem, że 
to  nosisz.  –  Pocałował  wgłębienie  mojego  gardła,  gdzie  leżał  fioletowy 
naszyjnik z wisiorem.  

-  Co  przez  to  rozumiesz?  –  Mój  głos  był  słaby,  ale  dzieliła  nas  tak  mała 
odległość, że zabrzmiało, jakbym swoje pytanie wykrzyczała.  

- Ufasz mi, Brynne?  

- Tak? 

- I kochasz mnie? 

                                                           

4

 W oryginale jest, że nieupoważnionym wstęp do Brynne jest zabroniony i jest ona poza limitami… ale jakoś tak 

mi to niezbyt ciekawie brzmi ☺ / Taaa…. Wiem, Ewelina już pewnie widzi, jak Ethan wiesza Brynne na szyi 
tabliczkę z tymże właśnie napisem ;P haha. Ehhh … ta wyobraźnia ;) 

5

 Nie śmiać się! :D W oryginale są właśnie „kończyny” ( no chyba, że wolicie: członki, albo gałęzie) ;P 

background image

Raine Miller 

„Oczy szeroko otwarte” 

tłum: acme.pl 

13 

 

- Oczywiście, że tak. Przecież wiesz, że tak. 

Uśmiechnął się do mnie znowu. 

- Więc postawione. 

- Co postanowione? – Błagałam. Jego wspaniała twarz, która hipnotyzowała 
mnie  od  samego  początku,  rozpogodziła  się.  Trzymał  mnie  mocno  w 
zaborczym i stanowczym uścisku. Typowe dla Ethana. 

- Pobierzemy się

6

       Wpatrywałam  się  w  niego  pewna,  że  słowa,  które  właśnie  wyszły  z  jego 
ust, to tylko scena z jakieś powieści romantycznej. Może miałam przedziwny 
sen. Miałam taką nadzieję.  

       Ethan  przesunął  się  na  mnie  i  moje  nadzieje  poszły  w  diabły.  Ja 
pierdol
ę

-  To  jest  perfekcyjnie  sensowne.  –  Powiedział  z  szerokim  uśmiechem  na 
twarzy.  –  Obwieścimy  to  w  wielkim  stylu  całemu  światu.  Oficjalnie  się  do 
mnie  wprowadzisz.  Wszyscy  będą  wiedzieć,  że  twój  narzeczony  jest 
biznesmenem prowadzącym firmę ochroniarską. 

- Zwariowałeś? – Odcięłam się i widziałam jak jego oczy śledziły moją twarz i 
badały moja reakcję na jego słowa. – Ethan, nie mogę wziąć ślubu. Nie chcę. 
Dopiero  się  przyzwyczajam  do  tego,  że  jesteśmy  w  związku.  Chyba  jeszcze 
trochę za wcześnie, żebyśmy robili coś takiego, jak to… 

       Spojrzał  na  mnie  w  dół  i  uśmiechnął  się  całkowicie  spokojny  i  pewny 
siebie. 

-  Wiem,  kochanie.  Wiem,  że  jest  za  wcześnie,  ale  świat  tego  nie  wie.  To  im 
pokaże,  że  zostaniesz  żoną  twórcy  Agencji  Ochrony,  wielkiego  dyrektora 
generalnego  Blackstone  Incorporation.  Każdy,  kto  choć  w  najmniejszym 
stopniu jest tobą zainteresowany, dostanie wyraźną wiadomość. Wiadomość, 
że musi się trzymać od ciebie z daleka; że nie mogą ciebie dotknąć w żaden 
sposób,  ani  w  żadnej  formie,  że  nie  dostaną  się  do  ciebie  wystarczająco 
blisko,  aby  choćby  spojrzeć  na  ciebie…  oraz  nie  mają  żadnych  szans  na 
zastraszenie  ciebie,  takimi  pieprzonymi  smsami,  jak  wczoraj  wieczorem.  – 
Pocałował  mnie  łagodnie.  Wyglądał  przy  tym  na  bardzo  dumnego  z  siebie. – 
To jest błyskotliwy plan. 

7

 

                                                           

6

 Zamurowało? :d Mnie tak… nie same dziwne oświadczyny, ale ta samcza pewność siebie ;P jakby nie 

potrzebował na to jej zgody… ot tak sobie… stwierdził fakt, że się pobiorą ;P 

7

 Określenie błyskotliwy plan, skojarzył mi się z umiłowaniem do planów Eve z „Gitarowego solo”, które 

tłumaczy madlen_ ;P 

background image

Raine Miller 

„Oczy szeroko otwarte” 

tłum: acme.pl 

14 

 

       Patrzyłam na niego w taki sposób, jakby był wytworem jakiegoś mojego 
fantastycznego snu. 

-  To  jest  jednocześnie  nieuczciwe,  Ethan.  Nawet  nie  przemyślałeś  tego,  o  co 
zamierzasz mnie prosić. Namawiasz mnie do kłamstwa? Do wprowadzenia w 
błąd  naszych  rodzin  i  przyjaciół?  Do  wmówienia  im  jakiejś  fikcji?  Że 
poznaliśmy się dwa miesiące temu i teraz zamierzamy się pobrać? 

       Zesztywniał nade mną, a jego szczęka zacisnęła się uparcie. 

-  Jeśli  chodzi  o  chronienie  ciebie,  to  zrobię  wszystko,  co  muszę  zrobić.  Nie 
popełnię żadnego błędu… za późno na to. Mówiłem już tobie, że jesteś moja 
najwyższą stawką i to się na pewno nie zmieniło w ciągu ostatniej godziny. 

       Jego  urażona  mina,  była  trochę  przerażająca,  nawet  w  słabym  świetle. 
Próbowałam wyjaśnić: 

- Cóż, moje uczucia też się nie zmieniły, ale to nie oznacza, że możemy… 

       Moje słowa były nieśmiałą próbą protestu na jego pełną pewności siebie 
deklarację… że małżeństwo mogło być dobrym pomysłem… tak samo dobrym 
pomysłem,  jak  jedzenie  większej  ilości  warzyw,  albo  smarowanie  się  filtrami 
słonecznymi.  Miałam  wrażenie,  że  moja  dzisiejsza  niedyspozycja  żołądkowa 
przyprawiała mnie o halucynacje. 

- Nie ma żadnych powodów do tego, żebyśmy nie mogli… - Ethan spojrzał na 
mnie z pełnym skupieniem i dokładnie studiował moją twarz. Poczułam żal, 
ale  tylko  na  kilka  sekund.  To,  co  proponował,  było  obłąkane.  Ledwie 
radziłam  sobie  z  tym,  że  się  w  nim  zakochałam.  W  człowieku,  który 
szturmem  opanował  i  całkowicie  zmienił  moje  życie,  zuchwale  i  bez 
przeprosin… zaledwie dwa miesiące temu. Jak do diabła mogłam zgodzić się 
na  małżeństwo  dyktowane  przez  potrzebę  zapewnienia  mi  bezpieczeństwa 
przed jakimś nieznanym prześladowcą? 

- Ja… ja… jesteś całkowicie szalony… całkiem straciłeś rozum! Ethan, czy ty 
zdajesz sobie sprawę z tego o co mnie teraz prosisz? 

      Pokiwał głową i zbliżył powoli swoją twarz do mojej. Naprawdę, nie byłam 
w  stanie  stwierdzić  o  czym  w  tej  chwili  myślał.  Chciał  to  zrobić  na  swój 
sposób, i mogłam to zrozumieć. Jednak największym zaskoczeniem dla mnie 
były  jego  motywy.  Wiedziałam,  że  mnie  kocha.  Mówił  mi  to  bardzo  często.  I 
wiem,  że  moje  uczucia  względem  niego,  były  takie  same…  ale… 
małżeństwo??

 Byłam pewna, że nie mógł mi zasugerować nic więcej i było to 

background image

Raine Miller 

„Oczy szeroko otwarte” 

tłum: acme.pl 

15 

 

szokiem  dla  moich  emocji.  Oczywiste  dla  mnie  było  to,  że  Ethan  nie  chciał 
żony.  To była opcja na przyszłość.

8

 

-  Tak,  Brynne,  doskonale  wiem,  co  ci  właśnie  powiedziałem.  –  Kiedy  to 
mówił, jego mina była całkowicie neutralna i nie oddawała żadnych emocji. 

-  Chcesz  mnie  poślubić?  Kobietę,  którą  poznałeś  osiem  tygodni  temu? 
Kobietę, która ma fobię na punkcie  związków? Kobietę, która ma spieprzoną 
przeszłość? 

       Uciszył mnie dominującym pocałunkiem. Pocałunkiem, który miał mnie 
pozbawił  wszelkich  wątpliwości  o  powadze  jego  propozycji.  Boże!  Znalazłam 
si
ę  w  Świecie  Bizzaro!

9

  Pozwoliłam  mu  na  chwilę  opanować  moje  usta,  a 

następnie  położyłem  rękę  z  tyłu  jego  głowy  i  szarpnęłam  go  lekko  za  włosy. 
Musiałam spojrzeć mu znowu w oczy. 

- Kochanie… przeraziło mnie to co się zdarzyło dziś wieczorem. – Szepnął. – 
Nie  planowałem  tego,  ale  tak  właśnie  czuję.  Pragnę  być  z  tobą.  Nie  będziesz 
już potrzebowała wizy z pozwoleniem na pracę. Będziesz mogła mieszkać tu i 
pracować  w  Londynie  w  swoim  zawodzie.  Będziesz  miała  dużo  czasu,  żeby 
znaleźć  doskonałą  pracę  bez  potrzeby  zamartwiania  się  o  przepisy 
emigracyjne.  A  najważniejsze  jest  to,  że  będziemy  mogli  być  razem.  Tego 
właśnie chcę. Będę mógł ciebie chronić jako twój mąż. Będę miał pewność, że 
zawsze będziesz bezpieczna. Nie ma niczego, czego bym nie zrobił, żeby ciebie 
chronić. Ja kocham ciebie. Ty kochasz mnie. Więc w czym jest problem? To 
jest idealne rozwiązanie. – Przechylił głowę i spojrzał na mnie w taki sposób, 
jakbym była głupia.  

-  Nie  jestem  jeszcze  gotowa  na  ten  krok,  Ethan.  Nawet  mimo  tego,  co  do 
ciebie czuję.  

- Ja też nie jestem gotowy i czas jest okropny, ale sadzę, że    jest to dla nas 
najlepsze wyjście. – Delikatnie przeczesał moje włosy i dotknął mojej twarzy. 
–  Ja  jestem  chętny…  i  myślę,  że  powinnaś  to  przynajmniej  rozważyć.  – 
Spojrzał  na  mnie  mrużąc  oczy.  –  Nie  przeżyję  więcej  takich  wydarzeń,  jak 
dzisiaj na tej gali.  

       Zaczęłam  protestować,  ale  uciszył  mnie  kolejnym  wymagającym 
pocałunkiem, co było bardzo typowe dla niego.  Trzymał mnie w ramionach  i 
wbijał  w  miękki  materac.  Swoim  językiem  błądził  po  moich  ustach. 
Rozpływałam się powoli, ale mimo wszystko próbowałam przetrawić to, co mi 
powiedział.  

                                                           

8

 Halo! Przepraszam… cholera jasna! Nie chce żony a chce się z nią ożenić?! Nie kumam tu czegoś  

9

 Świat Bizzaro -  Fikcyjna planeta z komiksów.  Oznacza też sytuację, która jest dziwnie odwrócona lub 

całkowicie przeciwna oczekiwaniom. 

background image

Raine Miller 

„Oczy szeroko otwarte” 

tłum: acme.pl 

16 

 

-  Chcę,  żebyś  to  przemyślała,  zanim  zaczniesz  się  temu  przeciwstawiać  i 
wyrzucać  z  siebie  swoje  obawy.  Moglibyśmy  mieć  długie  narzeczeństwo,  ale 
ogłoszenie tego, otrzeźwi ludzi. Mieliśmy bardzo ciężką noc i masę gówna do 
poukładania, ale w ostateczności jesteśmy wciąż razem i to się nie zmieni. – 
Pocałował mnie czule. – I wprowadzasz się do mnie. 

       Kiedy te słowa do mnie dotarły, spojrzałam na niego. 

-  To  ostatnie,  to  nie  prośba,  Brynne.  To,  co  zaszło  dziś  wieczorem,  było 
kompletnym szaleństwem. Nie możesz mieszkać w dwóch miejscach na raz. 

-  Boże,  co  ja  mam  z  tobą  zrobić?  –  Z  trudem  powstrzymałam  ziewnięcie  i 
zdałam  sobie  sprawę  z  tego,  że  tabletka  na  mnie  działa  usypiająco. 
Wiedziałam,  że  za  chwilę  nie  będę  w  stanie  prowadzić  z  nim  tej  rozmowy. 
Przez moją głowę przemknęła myśl, że mógł wykorzystać moje zmęczenie do 
swoich celów. W końcu nie na darmo Ethan dobrze grał w pokera. 

- Jesteś wykończona i, mówiąc szczerze, ja także. 

       Ziewnęłam i zgodziłam się z nim.  

- Jestem… ale wciąż nie wiem, co sugerujesz. – Powiedziałam mu. Jego oczy 
były o cal od moich ust. 

       Przytulił  mnie  do  siebie,  przybierając  pozycję,  która  miała  być  dla  nas 
najwygodniejsza do spania i ukrył twarz w mojej szyi. 

-  A  teraz  zaśnij.  I  pomyśl  o  tym…  i  zaufaj  mi…  i  oficjalnie  się  do  mnie 
wprowadź. 

- Tak po prostu? – Zapytałam. 

- Tak, tak po prostu. – Jego usta poruszały po mojej szyi. – Proste sposoby są 
najlepsze. – Poczułam jak jego kilkudniowy zarost zadrapał moją skórę, kiedy 
ułożył się bardzo blisko mnie. – Kocham ciebie, skarbie. A teraz śpij.  

       Silne  ramiona  Ethana  owinęły  się  wokół  mnie.  to  było  wspaniałe 
uczucie.  Wcześniej  myślałam,  że  nie  będzie  mógł  pokochać.  Tymczasem  on 
był gotowy na tak drastyczne rozwiązanie, żeby zapewnić mi bezpieczeństwo. 
Kochał  mnie  tak  bardzo,  że  na  mojej  twarzy  pojawiał  się,  mówiąc  słowami 
mojego kochanego żołnierza, cholernie fantastyczny uśmiech. 

Potem zasnęłam, bezpieczna w jego ramionach.