background image

St ro na g łó wna

Książ ka

Dr Ne rud a

Ese je  Filo z o f icz ne

O b raz y

Muz yka

Po e mat y

O p raco wania

Ro z sz e rz e nia

Se kcja P&O

Mult ime d ia

FAQ s

No we  na st ro nie

Do  p o b rania

O d no śniki

Dz iał t e chnicz ny

Wywiad Audio - Część 3

 

Przekład  transkrypcji  trzeciej  części  wywiadu  audio.  Tekst  można  czytać    podczas
słuchania  wywiadu  dźwiękowego.  Znaczniki  czasowe  pomagają  czytelnikowi  w
synchronizacji tekstu z dźwiękiem. Plik audio do pobrania poniżej (kliknij prawym i zapisz go
lokalnie).

Wywiad z Jamesem - Część 3 (26,5 MB; MP3)

 

00:01  Mark: Trzecia  część  wywiadu  z  Jamesem,  5  kwietnia  2008,  copyright  2008
WingMakers, wszystkie prawa zastrzeżone.
 
00:33  Mark: Okay,  zaczynamy  trzecią,  ostatnią  część  wywiadu.  Nazywam  się  Mark
Hempel i jestem tutaj z Jamesem. Jeśli słuchasz tego nagrania, a nie słyszałeś części 1 i 2,
to być może będziesz chciał zacząć od nich, zanim wsłuchasz się w część trzecią.
 
00:  55  Mark:  Tak  jak  w  części  drugiej,  pominę  informacje  wstępne,  ale  powtórzę  raz
jeszcze, wszystko to jest kontynuacją pierwszej części wywiadu, a więc możesz do niego
wrócić  jeśli  interesuje  ciebie,  jak  to  się  stało,  że  James  przyjechał  do  Minneapolis  i  doszło
do nagrania tego wywiadu.
 
A  więc,  przypominam,  James,  że  zamierzam  zadać  nieco  bardziej  osobiste  pytania  w  tej
części, dlatego jeśli któreś z nich będzie zbyt osobiste, to po prostu powiedz mi o tym.
 

WMM

WM Rad io

sz ukaj...

 

PDFmyURL.com

background image

01:20 James: Dobrze, rozumiem... zobaczmy gdzie prowadzi nas Duch.
 
01:25 Mark: Sądzę, że powinienem dodać, iż pozwalamy temu wywiadowi płynąć w sposó
b   organiczny.  Nagrywam  go  na  dysk  twardy  i  naprawdę  nie  zaprzątam  sobie  głowy
edytowaniem  czegokolwiek  na  tym  etapie,  a  więc  jest  to  rodzaj  swobodnie  płynącego
wywiadu. Okay, myślę, James, że być może najbardziej podstawowe pytanie jakie dostaję
to: kim jesteś. A więc zacznijmy po prostu od tego pytania.
 
Kim jesteś?
 
01:49 James: Cóż, jest to bardzo otwarte pytanie, nieprawdaż?
 
01:51  Mark: Racja,  nie  próbuję  niczego  kamuflować,  w  pytaniu  tym  chodzi  mi  o  twoje
otoczenie... gdzie dorastałeś, jakiego rodzaju rodzinę miałeś, czy miałeś rodzeństwo, tego
typu sprawy...
 
02:00  James: Dorastałem  w  Hiszpanii,  na  obrzeżach  Barcelony.  Miałem  normalne
dzieciństwo – przynajmniej z punktu widzenia mieszkańców mojego miasta. Przypuszczam,
że miałem nieco bardziej korzystną sytuację, gdyż mój ojciec był naukowcem... a więc od
wczesnych lat miałem dostęp do książek i wykładów z różnych dziedzin naukowych.
 
02:21 Mark: A twoja mama, czy również pracowała zawodowo?
 
02:23 James: Nie, była ona, jak to współcześnie się określa, matką domatorką.
 
02:27 Mark: Czy masz rodzeństwo?
 
02:28 James: Tak, mam starszego brata i młodszą siostrę.
 
02:31 Mark: Dorastałeś wyłącznie w Hiszpanii... czy może przeprowadzałeś się?
 
02:33  James: Jako  że  mój  ojciec  pracował  dla  rządu,  moja  rodzina  przeprowadzała  się
kilka  razy  w  rejonie  Europy...  głównie  Europy  północnej,  ale  raz  także  przebywaliśmy  na
dłużej  w  Londynie,  a  nawet  mieszkaliśmy  w  Indiach,  gdy  mój  ojciec  uczył  tam  przez  dwa
lub trzy lata.
 
02:50 Mark: Kiedy przeprowadziłeś się do Stanów Zjednoczonych?
 

 

PDFmyURL.com

background image

02:52 James: Około dwanaście lat temu. Zanim przeprowadziłem się tutaj na stałe, byłem
kilka razy w US jako przyjezdny.
 
02:58  Mark: Czy  możesz  nam  powiedzieć  jakie  było  twoje  pierwsze  wspomnienie,
wówczas gdy zacząłeś się budzić do... do tej misji w twoim życiu?
 
03:08  James: Moje  pierwsze  wspomnienie  w  rzeczywistości  pochodzi  od  mojej  matki,
która  powiedziała  mi  o  śnie,  który  opisałem  jej  gdy  miałem  zaledwie  jakieś  pięć  lat.
Szczerze  mówiąc,  osobiście  nie  pamiętam  szczegółowo  tego  snu,  ale  pamiętam  moją
matkę  opisującą  mi  go  wielokrotnie  przez  lata,  a  więc  czuję,  że  pamiętam  go  całkiem
dobrze dzięki jej przypominaniu mi o tym śnie.
 
Sen dotyczył moich interakcji z grupą nauczycieli duchowych, lecz niezależnie od tego, co
jak  przypuszczam  było  pogmatwanym  opisem  tego,  co  dowiedziałem  się  w  moim  śnie  –
rzeczą,  która  w  szczególności  wywarła  wrażenie  na  mojej  matce  było  to,  jak  bardzo
entuzjastycznie  opowiadałem  jej  mój  sen.  Powiedziała,  że  przybiegłem  na  dół  z  mojej
sypialni gestykulując niczym dyrygent orkiestry – wymachując rękoma na wszystkie strony
– prawdopodobnie było to niezłe widowisko... eksplozja podekscytowania.
 
04:01  Mark: 
Nie  lada  wesoła  sprawa  wyobrazić  sobie  ciebie  w  takiej  sytuacji...  dlaczego
uważasz, że ten sen był dla ciebie tak bardzo aktywujący?
 
04:06  James: Cóż,  w  gruncie  rzeczy  to  nie  wiem  czy  był  on  siłą  aktywującą  w  moim
życiu,  lecz  był  on  ważny  dla  mojej  matki,  która  czuła,  że  sen  ten  ma  swoje  specjalne
znaczenie.  Miała  ona  bardziej  filozoficzne  podejście  niż  mój  ojciec  i...  i  większą  skłonność
do  postrzegania  tych  snów  jako  coś  więcej  niż  tylko  sny.  Była  ona  przekonana,  że
potrzebuję  edukacji  duchowej,  równie  silnie  jak  mój  ojciec  był  przekonany,  że  potrzebuję
zgłębiać  wiedzę  naukową.  Dlatego,  w  pewnym   sensie,  sen  ten  uchwycił  uwagę  mojej
matki  na  sposób,  który  nawet  nie  doceniałem  czy  też  nie  rozumiałem  w  tamtym  czasie.
Wiedziałem jedynie, że zaczęła przykładać większą uwagę do mojej sfery duchowej.
 
Jeśli  chodzi  o  mnie,  to  po  tym  jak  opowiedziałem  jej  sen,  prawdopodobnie  poszedłem  po
śniadaniu łapać żaby... ale jeśli chodzi o moją matkę, to w pewnym sensie stała się moim
opiekunem  duchowym,  upewniając  się  że  mam  książki,  nauczycieli  i  czas  na  rozwijanie
moich zainteresowań w sferze duchowej.
 
05:07 Mark: Czy twoja rodzina brała udział w życiu religijnym?
 
05:11  James: Mój  ojciec  był  sumienny  w  swoim  praktykowaniu,  lecz  nie  wkładał  w  to

 

PDFmyURL.com

background image

05:11  James: Mój  ojciec  był  sumienny  w  swoim  praktykowaniu,  lecz  nie  wkładał  w  to
swojego  serca.  Dla  niego,  religia,  przynajmniej  taka  jak  to  nauczano  w  naszym  kościele,
była bardziej ceremoniałem społecznościowym, aniżeli miejscem do uczenia się czegoś. A
był  on  typem  osoby,  która  cały  czas  uczyła  się  czegoś  nowego.  Dla  mojej  matki,  kościół
był  doświadczeniem  sakralnym  i  ponownie,  dotyczyło  ono  nie  tyle  uczenia  się  czegoś  od
kapłana, co doświadczania subtelnych energii Ducha.
 
05:42  Mark: Z  twoich  opisów  wynika,  że  twoja  mama  była  tym,  kto  zainteresował  ciebie
całą tą duchową sferą życia…
 
05:48  James: Matki  są  często  osobą,  która  wspiera  ten  aspekt  życia  dziecka.  Wrażliwe
matki  często  mają  bliższą  więź  z  sercem  dziecka  i  wyczuwają  jego  rozkwitanie  –
rozpościeranie  eterecznej  anteny/transmitera,  o  której  mówiłem  wcześniej.  Ponadto  mają
one  skłonność  dzielenia  z  dzieckiem  więcej  czasu  poświęconego  na  rozwijanie  się.  Jak
zauważyłeś, tak też było w przypadku mojej matki.
 
06:15 Mark: Chciałbyś opowiedzieć jakieś szczegóły z tego snu?
 
06:22  James: Nie,  byłoby  trudno  opowiedzieć  go  w  sposób,  który  wniósłby  coś
wartościowego  w  tę  rozmowę,  Mark.  Wystarczy  powiedzieć,  iż  wywarł  on  na  mnie
wyjątkowe  wrażenie,  ponieważ  wiedziałem,  nawet  w  tym  wieku,  że  byłem  częścią  innej
grupy,  jeśli  tak  to  nazwać,  lub  też  rodu,  w  ramach  innej  płaszczyzny.  Wiedziałem,  że
funkcjonowałem jednocześnie w dwóch lub więcej światach, a moja edukacja prowadzona
była tak samo od wewnątrz, jak i w szkołach naszego świata.
 
06:54  Mark: James,  kiedy  zacząłeś  myśleć  o  wykonaniu  tego  całego  projektu?  Mówiąc
cały  projekt  mam  na  myśli  materiały  WingMakers,  EventTemples  i  Lyricus.  Kiedy  ta  cała
wizja wyłoniła się w pełni?
 
07:05  James: A  więc…  od  młodych  lat  dziecięcych  wiedziałem,  że  jestem  tłumaczem.
Zdałem  sobie  z  tego  sprawę,  gdyż  zauważyłem  brak  tego  języka  u  moich  przyjaciół.  Było
dla  mnie  bardzo  dziwne,  że  chcieli  oni  myśleć  i  mówić  językiem  dorosłych,  podczas  gdy
język, który słyszałem w moim wnętrzu był o wiele bardziej fascynujący, dokładny, czysty i
klarowny.
 
Kiedy skończyłem 9 lub 10 lat, straciłem to połączenie. Było to w okresie, gdy moja rodzina
przeprowadziła się do Indii. Stanowiło to przeskok kulturowy, który spowodował rozłączenie;
stałem  się  wówczas  bardzo  biegły  w  zarysowywaniu  nowego  głosu:  głosu  oddzielenia,
znanego pod inną nazwą jako postawa ateisty.

 

PDFmyURL.com

background image

 
07:51 Mark: Czy, czy ty chcesz mi powiedzieć, że byłeś ateistą?
 
07:54  James: W  Indiach,  mój  ojciec  był  dla  mnie  bardziej  dostępny  niż  w  jakimkolwiek
innym czasie mojego życia, w związku z czym jego wpływ był silniejszy.
 
08:03 Mark: Czy twój ojciec był ateistą?
 
08:04  James: Nie,  był  on  agnostykiem  żywiącym  silną  nadzieję,  iż  wszystko  to  jest
zaprojektowane przez inteligentną istotę, lecz do chwili jego odejścia zawsze brakował mu
jeden krok do całościowego objęcia stanu rzeczy.
 
Widzisz,  jego  posada  w  Indiach  była  dla  niego  dość  prostą  czynnością,  stąd  miał  wiele
wolnego czasu, a za czym idzie, stałem się  rodzajem jego ucznia. Wiedział on też, że nie
byłem  zadowolony  z  czasu  jaki  spędzałem  w  lokalnych  szkołach.  Był  on  bardzo
wymagający  wobec  mnie...  wobec  wszystkich  jego  dzieci  i  być  może  trochę  z  poczucia
winy,  koncentrował  się  na  spędzaniu  ze  mną  sporej  ilości  czasu,  jak  również  z  moim
rodzeństwem.
 
08:38 Zagłębiłem się w świat nauki i mój umysł – po raz pierwszy w moim życiu – stał się
kierownikiem  mojego  poglądu  na  świat.  Wchłonąłem  książki  z  dziedzin  filozoficznych  i
naukowych,  po  czym  mój  wewnętrzny  głos  stopniowo  ucichł  w  obliczu  tych  wielkich
autorów.  Zacząłem  konstruować  złożone  twierdzenia  i  teorie  mentalne  mające  za  zadanie
udowodnić – wszystkim wszem i wobec – że Bóg nie istnieje.
 
09:12 Mark: Co zrobili twoi rodzice? Przypuszczam, że twoja mama musiała być zdziwiona
tym, co się z tobą stało.
 
09:16 James Rozumiała to. Była to po prostu pewna faza. Widzisz, potrzebowałem poczuć
punkt  widzenia  ateisty.  Potrzebowałem  zrozumieć  ich  poczucie  oddzielenia  i  uzmysłowić
sobie ich intelektualne modalności logiki i przeświadczenia.
 
09:31 Mark: Jak długo trwała ta faza?
 
09:32 James: Około dwa lata.
 
09:34 Mark: Co się wydarzyło, że wydostałeś się z tego?
 
09:38  James: Zacząłem wchodzić w interakcje z moim światem wewnętrznym i stało się

 

PDFmyURL.com

background image

09:38  James: Zacząłem wchodzić w interakcje z moim światem wewnętrznym i stało się
dla mnie bardzo jasne, że działo się coś, co ani nauka ani filozofia nie są w stanie wyjaśnić
.
 
9:48 Mark: Ile miałeś wtedy lat?
 
09:50 James: Około jedenaście...
 
09:51 Mark: Jakiego rodzaju doświadczenia stały się twoim udziałem?
 
09:53 James: Wolałbym nie wchodzić w tego szczegóły, Mark, powiem jedynie, że było to
jak  ponowne  połączenie  się  z  moim  wewnętrznym  rodem  i  ponowne  zapoznanie  się  z
powodem mojego inkarnowania się tu w tym czasie.
 
10:05 Mark: Czy to wtedy otrzymałeś idee pod materiały WingMakers i Lyricus?
 
10:09  James: W  przypadku  tego  typu  pracy  zawsze  istnieje  ziarno  wizji.  Ziarno  było  mi
przekazane  poprzez  stan  snu  i  to  moje  intuicyjne  przebudzenie  do  tegoż  ziarna  było  tym,
co  zaczęło  przybliżać  tę  wizję  do  mojego  życia.  Nie  nastąpiło  to  w  ten  sposób,  że  jakaś
anielska istota usiadła koło mojego łóżka i podyktowała mi tę wizję, lub ogłosiła, że jestem
wybrany jako jeden z nielicznych, albo że wszystko to stało się dla mnie jasne w przeciągu
jednej chwili czy też nawet dnia.
 
Było to proste, stopniowe przebudzenie się do wizji oraz do świadomości tego, w jakim celu
przybyłem  na  tę  planetę  w  instrumencie  ludzkim.  Niektórzy  artyści  postrzegają  takową
muzę jako element, poprzez który uzyskują oni swoją inspirację czy też dostęp do swoich
wizji  –  wizji  artystycznych;  z  mojej  perspektywy  muza  to  Wyższa  Jaźń  czy  też  Obecność
danej osoby, nie jest ona siłą zewnętrzną.
 
11:05 Mark: Czy to w tym czasie zaczął krystalizować się projekt WingMakers ?
 
11:09  James: Tak,  było  to  około  w  tym  czasie.  Jednakże  rzeczywisty  impuls  dla  mojej
pracy wynikł z eksperymentowania. Mówiąc to mam na myśli doszlifowywanie umiejętności
tworzenia poezji, komponowania muzyki, malowania, pisania i spoglądania na każdą z tych
ekspresji jako na rozszerzenie mojej jaźni – mojej Wyższej Jaźni. Wiedziałem, że ekspresje
te  wyłonią  się  w  pełni  jedynie  wtedy,  gdy  będą  zestrojone  z  misją,  w  ramach  której
przybyłem służyć.
 
11:34: Zacząłem  malować  w  młodym  wieku  i  obrazy  te  były  dość  dobre,  lecz  odkąd

 

PDFmyURL.com

background image

skończyłem  jedenaście  lat  zacząłem  postrzegać  moją  sztukę  jako  coś  więcej  niż  zwykłe
obrazy... stały się one symbolem wyższych częstotliwości, z którymi byłem w kontakcie, a
w  związku  z  tym,  wszystko  pozostałe  również  stało  się  ich  symbolem,  wliczając  w  to
poezję, muzykę, filozofię i teksty. Obrazy objęły rolę przewodnika projektu.
 
Około  piętnastego  roku  życia...  stałem  się  świadomy,  iż  moje  eksperymentowanie  nad
łączeniem  różnych  form  sztuki  w  jedną  całość,  zaplanowano  po  to,  aby  mogło  służyć
mitologii WingMakers.
 
12:15 : Rozumiem,  że  koncept  WingMakers  jako...  jako  przyszłej  reprezentacji  rodzaju
ludzkiego  jest  trudnym  do  uwierzenia  dla  wielu  ludzi,  lecz  słowo „WingMakers”   jest
kodowanym  słowem  symbolizującym  tę  rzeczywistość...  ten  przyszły  kompozyt  ludzkości
rzeczywiście potrafi wchodzić w interakcje ze swoją przeszłą egzystencją. Podobne jest to
do symbolu nieskończoności Ouroboros, w którym wąż połyka swój własny ogon.
 
WingMakers  wybrali  mnie  jako  tłumacza  ich  rzeczywistości  –  naszej  przyszłej
rzeczywistości. Przedmiotem tłumaczeń nie jest ich styl życia lub technologie, ale sama ich
egzystencja  oraz  istnienie  Wielkiego  Portalu  w  odniesieniu  do  ludzkiego  przeznaczenia,
ponieważ  to  właśnie  poprzez  Wielki  Portal  my  teraźniejsi  –  w  pewnym  sensie  –  na  ponów
łączymy się  z przyszłą wersją nas samych.
 
13:15 Mark: Czy przekazali oni tobie instrukcje, co zrobić albo, co stworzyć?
 
13:20 James: 
Nie. Nie miało to miejsca. Oni po prostu wprowadzili mnie do ich Obecności
jako  zaproszonego  gościa,  abym  mógł  doświadczać,  najlepiej  jak  potrafię,  ich  świat
wibracyjny  oraz  zawartą  w  nim  kulturę.  Poza  czasoprzestrzenią,  ja  również  żyję  w  tym
samym  świecie  –  tak  jak  i  my  wszyscy  –  jednakże  bardzo  niewielu  z  nas  doświadczyło
tego  faktu,  nie  wspominając  już  o  kontaktowaniu  się  z  tą  inną  rzeczywistością  nazywaną
naszą odległą przyszłością.
 
13:45 Mark: Jakbyś to opisał, ponieważ jak dla mnie propozycja ta jest trudna do objęcia
przez mój umysł?
 
13:53  James:  Jest  to  trudna  rzecz  do  opisania,  Mark.  Jest  to  trochę  podobne  do
ogromnego  sznura  ludzi  rozciągającego  się  od  czeluści  pustynnych,  aż  po  gigantyczny
szczyt  górski,  gdzie  ci,  którzy  są  na  szczycie  góry  mają  kamerę  video  i  przekazują  ten
cudowny  obraz  większego  świata,  który  widzą,  w  dół  sznura  ludzi,  tak  iż  ci  którzy  są  na
pustyni  –  jak  i  wszyscy  pomiędzy  –  mogą  doświadczyć  inspirującego  obrazu,  który
zachęca  ich  wszystkich  do  ascendencji...  do  wspinania  się  na  obszar  nowych  terytoriów,

 

PDFmyURL.com

background image

zachęca  ich  wszystkich  do  ascendencji...  do  wspinania  się  na  obszar  nowych  terytoriów,
nowych wymiarów.
 
Jest  to  tak  dokładny  opis  jak  tylko  jestem  to  w  stanie  opisać  za  pomocą  słów,  Mark.
Przyszłość  ludzkości  rozpościera  się  znacznie  dalej  na  kontinuum  czasoprzestrzeni  niż  jej
korzenie  wynikające  z  historii.  Dlaczego  miałoby  to  wydawać  się  nieprawdopodobne,  że
przyszła wersja nas samych potrafiłaby komunikować się z naszą czasoprzestrzenią w XXI
wieku,  i  robiłaby  to  nie  poprzez  interwencje  techniczne,  ale  po  prostu  poprzez
empowerowanie wyższej, bardziej obejmującej świadomości?
 
14:56 Jedną z prawd, która zszokuje ludzkość w nie tak odległej przyszłości będzie zdanie
sobie sprawy z tego, iż nasz przyszły kolektyw wchodzi w interakcje z naszą obecną formą
znacznie  bardziej  niż  jesteśmy  tego  świadomi.  Jest  to  złożony  temat  sam  w  sobie,  Mark,
ponieważ  wiele  tak  zwanych  interakcji  ze  Stwórcą,  istotami  anielskimi  lub  Duchem  są  tak
naprawdę  interakcjami  z  przyszłą  wersją  nas  samych,  nami  jako  świadomość  kolektywna.
Owa świadomość kolektywna symbolicznie nazywana jest terminem WingMakers, lub też w
innym czasie Elohim albo Istoty Świetliste, ale bez względu na to jaką użyjemy nazwę, jest
to  kwantowa,  kolektywna  świadomość  gatunku  ludzkiego  w  dalekiej  czasoprzestrzeni,
sięgająca do naszej.
 
15:44 Mark: Jak to się dzieje, że... że przyszła wersja nas samych potrafi kontaktować się
z  nami,  ale  żadne  materiały  na  planecie  o  tym  nie  mówią?  Wydaje  się,  że  nasze  święte
księgi  albo  jacyś  guru  mówiliby  o  tym.  Dlaczego  kwestia  ta  jest  pominięta  w  literaturze
duchowej?
 
15:58 James: A więc, powtórzę ponownie, że WingMakers żyją w mitologii. Jest to trochę
jak  w  słowach  Williego  Suttona  wypowiedzianych,  kiedy  został  w  końcu  schwytany...
agenci  FBI  przypuszczalnie  zapytali  go  „Dlaczego  obrabowujesz  banki?”  Na  co  Willie
odpowiedział,  „Ponieważ  są  to  miejsca,  w  których  są  pieniądze.”  WingMakers  żyją  w
mitologii, gdyż jest to miejsce, w którym żyją opowieści. Widzisz, informacja żyje i umiera
w  bardzo  krótkich  cyklach  życiowych  niczym  Jętka,  której  długość  dorosłego  życia
mierzona  jest  w  minutach.  Lecz  opowieści  mitologiczne,  one  żyją  przez  tysiące  lat,
tłumaczone są na setki języków i kultur, a ich puls jest tak samo silny dzisiaj jak tysiąc lat
temu, jeśli je przestudiujesz.
 
16 :4 6 Tak  więc,  WingMakers  reprezentują  przyszłą  wersję  nas  samych,  tak  jak  my
reprezentujemy pradawną wersję ich samych. My i oni, na jednym poziomie, jesteśmy tym
samym,  oczywiście  jeśli  odjąć  czasoprzestrzeń  z  równania.  Przyszłość  jest  przedstawiona
w  niewyraźnych  opowieściach  mitologicznych,  ponieważ  przyszła  wersja  nas  samych  nie

 

PDFmyURL.com

background image

chce nadużywać swojej pomocy poprzez ingerencję w nasze własne wybory i wolną wolę.
 
Istnieją  inne  gatunki  –  pozaziemskie  w  swej  naturze  –  które  również  połączone  są  z
naszym ludzkim biegiem rzeczy lub przeznaczeniem i one również chcą być pomocne, ale
nie  wywłaszczają  naszej  kolektywnej  wizji,  ponieważ  już  wiedzą  czym  się  staliśmy,  a  ta
po-ludzka poczwarka, w której obecnie przebywamy jest niezwykle podatna na wpływy.
 
17:32 Mark: Czyli innymi słowy, ponieważ przyszła wersja nas samych jest już znana jako
mądre i kochające istoty, to nikt nie chce tego sknocić poprzez ingerencję w nas? Czy tak
to mniej więcej wygląda?
 
17:47  James: Tak,  lecz  jest  to  sprowadzone  do  sporego  uproszczenia.  Gatunek  ludzki
rozciąga się daleko poza naszą obecną definicję tego czym jest człowiek. Jak wiesz, każdy
na  naszej  błękitnej  planecie  jest  w  99.9%  taki  sam  jak  pozostali  pod  względem  DNA,  a
mimo to, jeśli pójdziesz do centrum handlowego i usiądziesz na ławce na godzinę lub dwie,
to  nie  powiedziałbyś,  że  wszyscy  przechodzący  wydają  się  być  w  99.9%  identyczni.  W
rzeczywistości istnieje duża rozmaitość w gatunku ludzkim w każdym aspekcie jaki możesz
zmierzyć,  z  wyjątkiem  DNA.  Substancja,  którą  nazywamy  terminem  DNA  jest  być  może
najbardziej  chronioną  esencją  w  kosmosie,  ponieważ  jest  ona  nicią  przetwarzającą
czasoprzestrzeń  w  nieczasoprzestrzeń,  i  w  tym  znaczeniu,  definiuje  ona  przeznaczenie
gatunku.
 
Tak  jak  możesz  postrzegać  DNA  jako  indywidualny  element  jednostki  lub  rodzinnej  linii
genetycznej,  to  tak  samo  możesz  również  postrzegać  DNA  jako  kolektyw  –  na  poziomie
gatunku  –  jako  kolektyw,  w  którym  zawarte  jest  paliwo  pozwalające  na  dosięgnięcie
Centralnego Słońca galaktyki. Zdaję sobie sprawę, że może się to wydawać metaforyczne,
i po części takowe jest, lecz sedno tego co powiedziałem jest całkiem dosłowne.
 
19:05  Mark: Okay.  W  porządku,  chciałbym  wrócić  do  tematu  początkowej  interakcji  z
WingMakers.  Co  było  doświadczeniem,  które  przekonało  ciebie  do  rozwijania  materiałów  i
mitologii? 
 
19:16  James: Rozumiem  twoje  zainteresowanie  nad  dotarciem  do  pierwotnego  czy  też
źródłowego  materiału,  ale  jak  już  powiedziałem,  materiały  te  nie  powstały  na  zasadzie
pojedynczego doświadczenia czy też w ramach chwili „ah ha”. Zdaję sobie sprawę z tego,
że niektórzy ludzie doznali takiego nagłego przebudzenia, w którym świadomość kosmiczna
zalała  ich  instrument  ludzki  i  stali  się  oni  na  zawsze  zmienieni  przez  światło.  W  moim
przypadku,  było  to  mniej  spektakularne,  składało  się  z  większej  ilości  stopniowo
następujących  po  sobie  zdarzeń  i  doświadczeń,  które  ukształtowały  moje  zestrojenie

 

PDFmyURL.com

background image

następujących  po  sobie  zdarzeń  i  doświadczeń,  które  ukształtowały  moje  zestrojenie
energetyczne z WingMakers.
 
19:51 Mark: Ale gdy po raz pierwszy skomunikowałeś się z nimi, jak to wyglądało?
 
19:55 James: Nie próbuję być wymijający, Mark, ale pozwól, że wyjaśnię to w ten sposób.
Powiedzmy,  że  jestem  astronautą,  lecz  zamiast  statku  kosmicznego,  używam  mojej
świadomości  do  eksploracji  nowych  wymiarów  czasoprzestrzeni.  Podczas  jednej  z  takich
podróży natknąłem się na świadomość, która była pozaziemska, funkcjonowała poza naszą
czasoprzestrzenią,  a  jednak,  z  racji  trajektorii  naszej  czasoprzestrzeni,  nastąpiło
natychmiastowe  potężne  połączenie,  tak  jakby  było  ono  nastawione  w  starożytnych
czasach z szczegółową dokładnością.
 
20:34 Kiedy  skontaktowałem  się  po  raz  pierwszy  z  tą  świadomością  kolektywną,  to  stało
się  dla  mnie  jasne,  że  posiadała  ona  inteligencję  przewyższającą  moją  własną,  a  pomimo
to, jej relacje z moim światem były tak zażyłe, iż musiała ona być jego częścią – albo jako
obserwator  albo  jako  ten,  kto  doświadcza.  Jak  się  okazało,  była  nimi  obydwoma.  Gdy  po
raz  pierwszy  zacząłem  wchodzić  w  interakcje  z  tą  świadomością  –  która  później  stała  się
dla  mnie  znana  jako  WingMakers  –  nie  byłem  pewien  czy  były  to  dwie,  sto,  tysiąc,  milion
czy  nawet  bilion  różnych  istot.  Jednakże  z  czasem  stało  się  jasne,  iż  liczba  nie  była  tak
istota jak same transmisje, które przekazują odnośnie przeznaczenia ludzkości.
 
21:20 Mark: James, zanim będziesz kontynuował, pozwól że wyklaruję tę jedną sprawę.
 
A  więc,  WigMakers  są  kompozytem  istot  istniejącym  w  naszej  przyszłości?  Racja?  Czyli
innymi  słowy,  my  wszyscy,  w  dalekiej  przyszłości,  zjednoczymy  się  jako  jedna
świadomość, gdzieś w przestrzeni, i co jakiś czas osoby takie jak ty wykonają odpowiednio
daleką projekcję swojej świadomości w tą przyszłą czasoprzestrzeń i nawiążą kontakt? Czy
to właśnie mówisz?
 
21:55  James: Składa  się  na  to  skomplikowany  zestaw  pojęć.  Pozwól,  że  spróbuję  w  ten
sposób...  lecz  najpierw,  chciałbym  zaznaczyć,  że  trudności  w  zrozumieniu  tego  przez
ciebie  lub  przez  kogokolwiek  innego  słuchającego  tego  dialogu,  nie  są  żadnym
niedociągnięciem tej osoby,  opisywanie tego jest dla mnie równie trudną sprawą. Stąd też
biorę odpowiedzialność za poczucie abstrakcji, jeśli takowego doświadczysz.
 
22:14 WingMakers mają inną częstotliwość egzystencji, co oznacza, iż funkcjonują oni bez
gęstości  naszego  instrumentu  ludzkiego  na  tym  etapie  ich  egzystencji,  lecz  jest  to  coś
innego  niż  bycie  nieinkarnowanym  lub  bycie  istotami,  które  opuściły  swoje  ciało  poprzez

 

PDFmyURL.com

background image

śmierć.  Oni  wciąż  funkcjonują  w  instrumencie  ludzkim,  składa  się  on  po  prostu  z  bardziej
subtelnej częstotliwości światła czy też struktury kwantowej, ale wciąż pełni on rolę powłoki
czy też instrumentu indywidualności.
 
22:40 I teraz, jednym z efektów ubocznych życia w takiej bardziej subtelnej częstotliwości
jest to, że ściany pomiędzy indywidualnością a jednością są przenikalne, a zatem zdolność
do  przemieszczania  się  pomiędzy  stanem  indywidualności  a  stanem  jedności  jest  jedynie
kwestią pomyślenia o tym. Tak jak my przeskakujemy pomiędzy myślami, tak oni potrafią
z  łatwością  przemieszczać  się  z  suwerennej  indywidualności  do  Jedności  w  świadomości  i
wracać z powrotem. W stanie Jedności, WingMakers – jako stan świadomości kolektywnej
–  mają  dostęp  do  wspólnych  zapisów  holograficznych,  zestawionych  w  oparciu  o  rozwój
ewolucyjny  gatunku  od  prostej  istoty  dwunożnej  do  oświeconego  Koherentnego  Kolektywu
zestrojonego z częstotliwościami Inteligencji Źródła.
 
Tak  więc,  mając  dostęp  do  tego  hologramu,  potrafią  oni  wprowadzić  siebie  w  naszą
czasoprzestrzeń w postaci nici zdarzeń. Takowa nić zdarzeń jest starannie zaprojektowana
do  ujawnienia  ich  tożsamości,  lecz  ubrane  jest  to  zawsze  w  kontekst  mitologiczny,  po  to
aby pojawienie się ich tożsamości niosło znaczeniowość, a nie tylko zbiór informacji, lub co
gorsza, aby nie stali się przedmiotem lęku.
 
23:47 Mark: Co masz przez to na myśli?
 
23:49 James: Możesz nie zdawać sobie z tego sprawy, Mark, i jak przypuszczam niewielu
ludzi  zdaje  sobie  z  tego  sprawę,  ale  nasiona  lotosu  oraz  nasiona  palmy  daktylowej
pokazały,  że  zachowują  swoje  moce  kiełkowania  nawet  po  tysiącach  lat;  pamiętam  jak
kilka  lat  temu  słyszałem  o  nasionie  palmy  daktylowej  mającym  ponad  dwa  tysiące  lat,  z
którego wyrosło drzewo. A zatem, nasiona te zachowują swoją moc życia i transformacji.
 
24 :18 Wspomniałem  o  tym  dlatego,  gdyż  opowieści  mitologiczne  są  jak  te  nasiona,
zachowują  swoją  moc,  ponieważ  nie  próbują  niczego  wyjaśniać,  lecz  po  prostu  nieść
znaczenie.  Wszystko  w  świecie  dzisiejszej  kultury  dąży  do  podpięcia  się  pod  model
polegający  na  wyjaśnianiu  tego,  co  oznacza  dana  informacja  w  kontekście  przydatności,
ale w przypadku WingMakers, są oni bardziej zainteresowani aktywowaniem ludzi gotowych
do stania się suwerennymi istotami, a następnie do zaaplikowania tegoż empowermentu w
obręb swojego wszechświata lokalnego i przetransformowania go.
 
24:49 
Jeśli narysowałbyś wokół siebie okrąg o średnicy 5-6 metrów, to obrazowałby on w
przybliżeniu twój wszechświat lokalny. Jest to twoje świadome środowisko energetyczne; i
w  wielkim  schemacie  multiwersu  o  nieograniczonym  zakresie,  może  on  wydawać  się

 

PDFmyURL.com

background image

w  wielkim  schemacie  multiwersu  o  nieograniczonym  zakresie,  może  on  wydawać  się
drobiną...  maleńką  cząsteczką  w  bezgranicznym  oceanie.  Lecz  w  rzeczywistości,  to,  co
zawiera się w tej sferze świadomości jest czymś znacznie więcej niż objętość przestrzenna
120  metrów  sześciennych,  ponieważ  w  tejże  sferze  znajdują  się  pola  wymiarowe
multiwersu; mimo że nie są one widoczne dla twoich zmysłów – to one i tak tam są.
 
2 5 :3 0 Dlatego  też,  powinieneś  postrzegać  tę  objętość  przestrzenną  –  tą  sferę
energetyczną twojego wszechświata lokalnego – jako odpowiednik portalu łączącego ciebie
z  multiwersem  poprzez  Obecność  twojej  duszy.  Jest  to  kluczowe  przesłanie  jakie
WingMakers  zawarli  w  swojej  mitologii,  jak  również  kluczowe  przesłanie  mojej  własnej
pracy.  Jaźń  ludzka  posiada  multiwers  lokalny,  którego  głównym  architektem  oraz
inteligencją  zarządzającą  jest  twoja  Obecność  Kwantowa.  Obecność  ta  jest  zbudowana  z
budulca  Inteligencji  Źródła,  i  tak  jak  Źródło  czy  też  Stwórca  funkcjonuje  w  multiwersie
nielokalnym, tak twoja Obecność funkcjonuje w twoim multiwersie lokalnym.
 
26:17  Mark: Czy  możesz  trochę  wyjaśnić,  co  masz  przez  to  na  myśli...  wydaje  się,  że
mówisz właśnie, iż jesteśmy Bogami w naszym własnym wszechświecie—
 
26:26  James: Multiwersie. Multiwers  lokalny  to  sfera  zawierająca  ciebie  –  nie  tylko  twoją
obecną  jaźń,  w  owym  multiwersie  lokalnym  zawarte  są  kolektywne  częstotliwości
energetyczne  twoich  wszystkich  inkarnacji.  Twoje  częstotliwości  emocjonalne  i  mentalne
wpływają do i otaczają owe wielowymiarowe pole. W obrębie twojego multiwersu lokalnego
posiadasz domeny świadomości czy też... częstotliwości energetyczne tworzące federację
świadomości.
 
Federacja  ta  tężeje  w  to,  co  widzisz  teraz  za  pomocą  swojego  ciała  ludzkiego.Większość
ludzi  ową  świadomość  nazywa  terminem:  trzeci  wymiar  czy  też  domena  ludzka.  Jak
dobrze  wiesz,  istnieją  również  inne  wymiary  i  nie  będę  zawracał  głowy  opisywaniem  ich
wszystkich,  tym  niemniej  wyższa  domena  mentalna  jest  jedną  z  tych  o  decydującym
znaczeniu,  gdyż  jest  ona  panelem  umożliwiającym  przełączanie  się  pomiędzy  Obecnością
Kwantową, a domeną emocjonalną czyli sercem.
 
27:22 Mark: Gdy mówisz o Obecności Kwantowej, to czy masz na myśli Duszę?
 
27:28  James: Tak,  ale  określenie  to  jest  wolne  od  historycznego,  poetyckiego  kontekstu,
dobrane tak, aby było bardziej adekwatne do naszych czasów.
 
27:36 Mark: Okay, jasna sprawa, jednakże jest trudno nadążyć za wszystkimi definicjami,
gdyż zmieniają się one czy też przesuwają.

 

PDFmyURL.com

background image

 
27:44 James: Zmienianie się słownictwa/terminów nie jest przypadkowe, Mark. Zabieg ten
ustanawia tempo adaptacyjne oraz pomaga rozpuścić stare paradygmaty, zmieniając je na
nowe, które są bardziej zestrojone z napływającymi energiami.
 
Zauważ, że nawet w czasie naszej rozmowy dokonałem terminologicznego przesunięcia ze
wszechświata lokalnego na multiwers lokalny, z Wyższej Jaźni na Obecność Kwantową. Taki
jest kierunek naszego obecnego świata. Musimy funkcjonować z elastycznością i lekkością,
po to, ażeby pozwolić temu, co jest do okazania się... okazać się. Oznacza to, że jednego
dnia musimy narodzić się do nowego konceptu, a drugiego dnia rozpuścić go. Może się to
wydawać  niestabilnością  lub  brakiem  harmonii,  lecz  harmonia  w  rzeczywistości  tkwi  w
elastyczności  do  płynięcia  ze  swoim  multiwersem  lokalnym  oraz  ze  wszystkim,  co
napotykasz w jego obrębie.
 
28:39 Mark: Czuję, że zeszliśmy z naszego tematu... z nieco bardziej osobistej linii pytań,
którą  zacząłem,  po  której  zaszliśmy  tutaj;  podoba  mi  się  bardzo  ta  dyskusja,  ale  chcę
zadać pytania. Czy chcesz wrócić do...
 
28:56 James: Rozumiem, Mark, lecz skoro Duch zaprowadził nas tutaj, to zostańmy tu na
chwilę,  jako  że  jest  znacznie  więcej  do  powiedzenia  w  tym  temacie,  i  jestem  pewien,  iż
temat ten niesie znacznie bardziej istotne informacje, aniżeli moje osobiste koleje życiowe.
 
29.09 Mark: Okay… w takim razie, przystaję na to. Pozwolę tobie sterować wywiadem.
 
29:12  James: 
Sugeruję,  że  lepszym  kierunkiem  będzie,  aby  to  Duchowi  pozwolić  na
sterowanie. Serce zakotwicza wyższe częstotliwości Obecności Kwantowej w obrębie sfery
twojego  multiwersu  lokalnego.  Faktycznie  wygląda  to  tak,  że  jeśli  narysowałbyś  kropkę  w
dokładnym  epicentrum  tejże  sfery,  to  kropka  ta  znalazłaby  się  w  miejscu  twojego  serca  –
w  punkcie  skupiającym  twojej  jaźni  ludzkiej  oraz  świadomości  duchowej.  Każde  uderzenie
twojego  serca,  od  jego  pierwszej  wibracji,  jeszcze  nawet zanim  stałeś  się  ludzką  formą,
było aktywowane przez Obecność twojej nieśmiertelnej jaźni.
 
A  więc  jak  widzisz,  Obecność  Kwantowa  –  w  pewnym  sensie  –  stworzyła  ciebie  i  to  ona
jest prawdziwą inteligencją w obrębie twojego multiwersu lokalnego. Jest ona posiadaczem
wszechwiedzy  i  wszechmocy  –  w  odniesieniu  do  twojego  multiwersu  lokalnego.  I  kiedy
mówię o tym w kontekście ciebie, to jest to tak samo prawdziwe dla każdej istoty ludzkiej
żyjącej na Ziemi. Każdy z nas jest skonstruowany w oparciu o ten sam wzorzec i posiada
swoją Obecność... bez niej, twoje bicie serca... twoje życie... byłoby niemożliwe.
 

 

PDFmyURL.com

background image

 
30:16 I teraz, owa Obecność potrzebuje, aby stworzyć zazębienie pomiędzy jaźnią ludzką,
a  punktem  Obecności.  Punkt  Obecności  znajduje  się  ponad  tobą,  na  szczycie  twojego
multiwersu  lokalnego;  otacza  on  twoją  jaźń  ludzką,  wpływając  zarówno  do  twojego  serca
jak i do wyższego umysłu. Jak powiedziałem wcześniej, Wyższy Umysł jest przełącznikiem
łączącym  Obecność  z  twoim  sercem;  a  zatem  umożliwia  on  tę  komunikację
dwukierunkową oraz to, że zachowania zrodzone z cnót serca mogą być wyrażone poprzez
twoją ludzką jaźń w obręb świata ludzkiego.
 
30:50 Mark: Ale wiesz, James, nie każdy jest na tym samym poziomie... chodzi mi o to,
że  wydaje  się,  iż  niektórzy  ludzie  nie  biorą  pod  uwagę  Duszy  czy  też  Obecności
Kwantowej,   myślą  oni,  że  to  umysł  jest  najwyższym  autorytetem.  Dlaczego  tak  jest?
Dlaczego  Bóg  nie  zrobił  tego  tak,  że  wszyscy  bylibyśmy  w  stanie  połączyć  się  z  tą
Obecnością z łatwością?
 
31:10  James: Po  pierwsze,  multiwers  cechuje  perfekcja  i  każda  sfera  jaźni  ludzkiej  jest
częścią  tej  perfekcji,  bez  względu  na  to  jak  owa  sfera  jaźni  ludzkiej  może  wyglądać  w
ramach  domeny  ludzkiej.  Jeśli  mógłbyś  podejść  do  każdej  osoby  i  zajrzeć  w  sferę  jej
multiwersu  lokalnego  –  na  poziomie  kwantowym  –  to  zobaczyłbyś  jej  perfekcję,  ponieważ
czas  nie  jest  częścią  wymiaru  kwantowego,  stąd  czas  jest  jedynym  elementem,  który
oddziela perfekcję multiwersu od jaźni ludzkiej. Z mojego punktu widzenia, wszystkie twoje
zmagania  nad  poznaniem  twojej  Obecności  Kwantowej,  nad  zrozumieniem  twojego  celu,
nad  poczuciem  niezachwianego  połączenia  z  twoim  Stwórcą,  wszystkie  te  zmagania  są  w
przeszłości.
 
Czy rozumiesz?
 
31:55  Mark: Nie  jestem  pewien,  ale  kontynuujmy;  być  może  coś  z  tego  co  powiesz  za
stymuluje we mnie wyklarowanie.
 
32:01 James: W porządku, Mark. Jest mądrym posunięciem pozwolić odejść tym rzeczom,
z  którymi  natychmiastowo  nie  rezonujesz,  bądź  nie  widzisz  w  nich  sensu.  Czasami
odstąpienie  od  intelektualnej  potrzeby  zrozumienia  danej  rzeczy,  jest  dokładnie  tym,  co
przynosi zrozumienie.
 
Jest  interesującą  sprawą,  iż  aktywowanie  Obecności  to  prosty  proces,  aczkolwiek  jest  on
rzadko kiedy uznawany przez wiodące ścieżki duchowe istniejące na planecie.
 
32:26 Mark: Dlaczego tak jest?

 

PDFmyURL.com

background image

 
32:27  James:  Trudno  powiedzieć,  ale  głównie  dlatego,  ponieważ  czyni  on  organizację
instytucjonalną czymś zanikającym. Przykładowo, jeśli dana ścieżka duchowa mówi, że nie
posiada  założyciela,  który  doznał  nadzwyczajnego  doświadczenia  duchowego,  to  religia
taka rzadko kiedy rozwija się w coś trwałego. Spróbuj sobie wyobrazić Chrześcijaństwo bez
doświadczenia przemiany św. Pawła, albo Buddyzm bez oświecenia Buddy, albo Islam bez
entuzjastycznych  wizji  Mahometa.  Religie  te,  w  ich  rdzeniu,  potrzebują  swoich  założycieli
aby  wejrzeć  w  obręb  mistycznych  szczytów,  po  czym  doświadczenia  te  zostają
zinstytucjonalizowane jako ścieżka.
 
33:13 Kiedy w rzeczywistości, doświadczenia były jednostką, która wchodzi w interakcje ze
swoją  Obecnością  oraz  korzysta  z  jej  inteligencji...  tak  jak  to  może  robić  każdy  z  nas.  W
następnej  kolejności,  lider  zostaje  wyramowany  poza  ludzkość  jako  ktoś  o  unikalnym
przeznaczeniu,  i  do  pewnego  stopnia  jest  to  prawdą,  lecz  doświadczenie  rdzeniowe  –
dostęp  do  własnej  Obecności  oraz  do  jej  wrodzonych  empowermentów  –  jest  to  coś
zupełnie normalnego i dostępnego dla każdego, kto się do tego przyłoży.
 
33:44  Mark: Odnośnie  aktywowania  swojej  Obecności...  czy  istnieją  jakieś  określone
techniki lub podejścia działające dla większości ludzi?
 
33:52 

James: Praktykowanie  Obecności  jest  ważnym  aspektem  Lyricusa.  Do

praktykowania  tego  potrzeba  zarówno  zdyscyplinowania  jak  i  cierpliwości.  Podstawowy
szkielet-konstrukcyjny  polega  na  rozumieniu  relacji  zachodzących  pomiędzy  domeną
Kwantową,  a  mentalną  i  emocjonalną  domeną  jaźni  ludzkiej.  Określamy  to  terminem:
Paradygmat Całości.
 
W  naszym  współczesnym  świecie,  intelekt  i  emocje  potrafią  generować  ogromną  ilość
dysonansu i niekoherencji w obrębie multiwersu lokalnego, a to z kolei tworzy efekt falowy
potrafiący  spowodować  nieumyślne  zerwanie  połączenia  pomiędzy  jaźnią  ludzką,  a
Obecnością  Kwantową.  A  zatem  ten  etap  Praktykowania  koncentruje  się  na  a)  koherencji
(spójności)  emocjonalnej  prowadzącej  do  zachowań  opartych  na  cnotach  serca,  i  b)  na
dostrojeniu  umysłu  prowadzącym  do  dopuszczenia;  mówiąc  dopuszczenie  mam  na  myśli
pozwalanie  Obecności  Kwantowej  na  to,  aby  była  inteligencją  zarządzającą  nad  twoją
domeną emocjonalną oraz domeną myślową.
 
34.53 Mark: Jak to zrobić? Chodzi mi o to, w jaki sposób osoba może dopuścić do siebie
swoją Obecność, kiedy jest to tak abstrakcyjne dla większości z nas?
 
34:59  James: 
Jest  to  spostrzegawcze  pytanie  i  bardzo  się  cieszę,  że  je  zadałeś.  W

 

PDFmyURL.com

background image

34:59  James: Jest  to  spostrzegawcze  pytanie  i  bardzo  się  cieszę,  że  je  zadałeś.  W
pierwszej  kolejności  trzeba  przetransformować  dysonans  w  ciele  emocjonalnym,  co
oznacza,  iż  emocje  złości,  frustracji,  chciwości,  osądzania,  zazdrości  i  rozczarowania...
wszystkie  te  negatywne  emocje  są  zagęszczeniami  energetycznymi  gromadzącymi  się  w
twoim  multiwersie  lokalnym  i  ich  energie  potrzebują  być  wymiecione...  zasadniczo:
odeskortowane  z  twojego  multiwersu  lokalnego.  Pamiętasz  jak  mówiłem  o  eterycznej
antenie/transmiterze?
 
35:40 Mark: Tak.
 
35:42  James: Jest  ona  wyłączona  właśnie  przez  te  zgubne  częstotliwości...  i  to  jest
wszystko czym one są: częstotliwościami... alikwotami dysharmonii. A więc, aby wymieść
te  nagromadzone  częstotliwości,  osoba  potrzebuje  utrzymywać  otwartym  swoje  serce,
ponieważ serce jest gruntem, na którym jest posadzona antena eteryczna, a jej korzenie –
mówiąc  przez  moment  metaforycznie  –  obejmują  serce  i  są  ze  wszech  miar  wrażliwe  na
częstotliwości serca.
 
Częściowo, to poprzez praktykowanie sześciu cnót serca następuje wywołanie  Obecności.
Takie Wywołanie czy też Praktykowanie Obecności... nie ma ono postaci dokładnej formuły.
Nigdy  takowej  nie  ma.  Niektórzy  Ascendowani  Mistrzowie  używają  specyficznych  technik
lub  poleceń,  lecz  jeśli  chodzi  o  tych  z  Lyricusa,  my  preferujemy  jedynie  zaproponowanie
paradygmatu  i  pozwalamy  jednostce  współstworzyć  z  jej  własną  Obecnością  optymalny
sposób na przywołanie do własnego życia inteligencji zarządzającej Obecności.
 
36:42 Mark: Jestem ciekawy, James, dlaczego nazywacie to Paradygmatem Całości?
 
36:51  James: A  więc,  jest  to  bardzo...  jest  to  bardzo  ważna  sprawa,  dlatego  proszę
wysłuchaj tego uważnie; ponieważ multiwers lokalny oraz Obecność Kwantowa to centralne
elementy  zrozumienia,  jakiego  potrzebuje  jednostka.  Są  one  elementami  aktywującymi
paradygmat.  Wraz  ze  zrozumieniem  swojej  Obecności  oraz  jej  multiwersu  lokalnego:
możesz  przemieścić  się  do  Całości;  autentycznie  nie  potrzebujesz  jakichkolwiek  innych
nauczań  lub  nauczyciela  –  w  postaci  dostarczonej  oczywiście;  jesteś  wszechzasobny,
cierpliwy, wytrwały i działasz pod przewodnictwem swojego serca i swojej Obecności.
 
37:32 W  sercu  jednostki  –  jeszcze  przed  jej  aktywacją  czy  też  przebudzeniem  –  żyje
fragment Pierwszego Źródła, lecz fragment ten, posiada energię wystarczającą jedynie do
uruchomienia życia, czy też do wejścia do sali lekcyjnej domeny ludzkiej. Sam z siebie, nie
jest on wystarczająco potężny, aby natychmiastowo wprowadzić życie w stan Całości. To
może być zrobione jedynie krok po kroku, i każdy z tych kroków jest nawoływaniem z jaźni

 

PDFmyURL.com

background image

ludzkiej  do  Obecności,  która  to  otacza  i  okrywa  jaźń  ludzką.  Serce  ludzkie  dosięga  do
Obecności  Kwantowej  i  wraz  z  każdym  przejawem  wzywania,  wywoływania,  wyrażania
wdzięczności,  przywoływania,  wierzenia,  modlitwy,  wyrażania  miłości  –  jego  energia  ulega
wzmocnieniu, jego połączenie z Obecnością staje się wyraźniejsze, jego wizja przekształca
się  w  obszerniej obejmującą.  Pozwala  ono  Obecności  być  inteligencją  zarządzającą,  która
przenika  multiwers  lokalny  i  wówczas  to  jesteś  suwerenny...  jesteś  wtedy  bezgraniczny  w
obrębie  swojego  multiwersu  lokalnego...  dostrzegasz  Obecność  w  innych  nawet  jeśli  oni
tego nie potrafią.
 
(Cisza)
 
38:44  Mark: Yhm,  wow...  w  porządku,  czuję  się  nieco  oszołomiony...  wprawiony  w
odrętwienie,  może  być  innym  na  to  określeniem...  Tak,  chcę  tego.  To  o  czym  właśnie
powiedziałeś,  jest  tym  czego  chcę.  A  więc,  to  co  właśnie  opisałeś,  wiesz  co  mam  na
myśli,  to coś czego jak myślę chcą ludzie.
 
39:04  James: W  takim  razie  podejmuj  Paradygmat  Całości.  Wchodź  w  interakcje  z  tym
paradygmatem, tchnij go w swoje życie. Wykonuj tysiące kroków wyrażania wdzięczności i
miłości  wobec  swojej  Obecności  Kwantowej.  Nie  ma  tutaj  żadnych  skrótów,  ponieważ
muszą  być  zrobione  odpowiednie  przygotowania  do  połączenia  się  twojej  jaźni  ludzkiej  z
twoją  Obecnością  Kwantową.  Istnieją  one  w  odmiennych  częstotliwościach  i  zazębienie
owych  częstotliwości  nie  jest  czymś  co  chcesz  zrobić  zbyt  szybko,  dlatego  bądź  życzliwy
dla  siebie  i  innych,  oraz  przejawiaj  miłosierdzie  i  cierpliwość.  Każdego  ranka,  kiedy
wstajesz,  aby  wejść  do  sali  lekcyjnej  swojej  jaźni  ludzkiej,  zaproś  swoją  Obecność  do
towarzyszenia  ci  we  wszystkich  geometriach  twojego  życia...  nawet  w  tych  doczesnych  i
zwyczajnych sprawach.
 
39 :5 2 Odczuwaj  więź  pomiędzy  swoją  jaźnią  ludzką,  a  swoją  Obecnością  Kwantową,
postrzegając  tę  więź  jako  partnerstwo  ustanowione  przez  Pierwsze  Źródło  oraz
uruchomione  przez  twoje  najpotężniejsze  aspiracje  jako  istota  nieśmiertelna  –  aspiracje,
które nawet boisz się je sobie wyobrazić, gdyż wydają się zbyt niepodobne do ciebie, zbyt
niezwykłe  do  uwierzenia  przez  kogokolwiek  z  ludzi.  A  mimo  to...  proszę,  nawet  teraz,
przesz  do  przodu  ze  swoimi  boskimi  uszami,  wiedząc,  że  to  co  mówię jest  w
rzeczywistości twoją prawdą. Tak wygląda rezonans. W ten sposób jesteś prowadzony.
 W
ten sposób poruszasz się po multiwersie lokalnym, który jest twoją salą lekcyjną.
 
40:39  Mark: Dziękuję,  James,  nie  wiem  dokładnie  dlaczego,  ale  ze  wszystkich  rzeczy,  o
których  dzisiaj  mówiłeś,  ta  najbardziej  do  mnie  dotarła.  Czuję,  że...  czuję,  że  zmieniło  się
coś  we  mnie  podczas  słuchania  tych  słów.  Ale  sądzę,  że  chodzi  tu  o  poczucie  pewności,

 

PDFmyURL.com

background image

coś  we  mnie  podczas  słuchania  tych  słów.  Ale  sądzę,  że  chodzi  tu  o  poczucie  pewności,
którego  mi  brakuje  i  prawdopodobnie  też  większości  ludzi,  pewności,  że  wszystko  to  jest
prawdziwe.  Wiesz...  wiele  z  tego  co  właśnie  powiedziałeś,  wiem  że  jest  o  tym  mowa  w
sekcji  filozoficznej  materiałów  WingMakers,  którą  czytałem  przez  lata...  nie  sądzę  jednak,
abym  wcześniej  wprowadził  pojmowanie  intelektualne  na,  obecny  teraz,  poziom
rozumowania sercem.
 
41:16  James: I  to  stanowi  klucz,  Mark,  utrzymywać  rozumowanie  we  wszystkich
częściach siebie, a nie tylko w swojej głowie.
 
41:23 Mark: Mówisz tu o 120 metrach sześciennych?
 
41:26  James: W  pewnej  mierze,  lecz  pewność  jest  tak  naprawdę  harmonią.  Istnieje
harmonia  rozumowania,  w  której  multiwers  lokalny  jest  harmonijny,  ponieważ  wiedza  i
zrozumienie  płyną  z  łatwością  i  wówczas  to  jednostka  odczuwa,  że  posiada  dostęp  do
każdego  wglądu  czy  też  rozwiązania  jakiego  tylko  potrzebuje.  Że  na  pojawienie  się
jakiegokolwiek problemu, natychmiastowo pojawia się jego rozwiązanie. Że gdy próbuje się
przebić jakikolwiek zły nastrój, ty z łatwością potrafisz go rozproszyć. Że gdy kiedykolwiek
pojawia się w tobie zwątpienie we własną Obecność, to masz siłę, aby je odprawić.
 
42:02 Najczęstszym  posunięciem,  które  powoduje  u  ludzi  utratę  własnej  harmonii  –  a  za
czym  idzie  własnej  pewności  –  jest  osądzanie  (ocenianie)  siebie  samego  i  innych.  A  co
stanowi  antidotum  na  osądzanie?  Antidotum  jest  błogosławienie.  Następnym  razem  kiedy
znajdziesz  się  w  pobliżu  osoby  lub  grupy  osób  i  zauważysz,  że  zaczynasz  osądzać,  to
zamień  swoje  emocje  na  akt  pobłogosławienia  tej  osoby/osób.  Poczuj  swoją  Obecność  –
swoje  120  metrów  sześciennych  Obecności  dosięgające  multiwersu  lokalnego  tej
osoby/osób  i  wzajemnie  pokrywające  się  we  wspólnym  celu,  a  tym  wspólnym  celem  jest
wymiana błogosławieństw jako istoty boskie.
 
42:41 Jest  to  zaledwie  jeden  przykład  tego,  jak  możesz  przetransformować  odczuwanie
dysonansu  zwątpienia  >  na  odczuwanie  pewności  harmonii.  Kiedy  utrzymujesz  swoje
błogosławieństwo  aktywnym  i  projektujesz  je  z  centrum  swojego  serca,  to  rozprzestrzenia
się  ono  z  twojego  multiwersu  lokalnego  bez  ograniczeń.  Zdaję  sobie  sprawę,  że  może  się
wydawać  niemożliwym,  iż  jednostka  potrafi  promieniować  błogosławieństwem  ze  swojego
serca i oddziaływać nim na inną osobę odległą o tysiące kilometrów, lecz nasza Obecność
Kwantowa jest wolna od ograniczeń naszej domeny ludzkiej oraz od praw, którym podlega
nasza jaźń ludzka, wliczając w to prawo czasu i przestrzeni.
 
4 3:17 Jaźń  ludzka  to  objętość  przestrzenna  8  centymetrów  sześciennych,  natomiast

 

PDFmyURL.com

background image

Obecność  to  120  metrów  sześciennych.  Jednakże  jak  wspomniałem  wcześniej,  Obecność
jest połączona ze swoim Źródłem poprzez pępowinę Ducha czy też Inteligencji Źródła, i to
dzięki  tej  nici  łączącej,  multiwers  lokalny  jest  tak  naprawdę  bezgraniczny,  pokrywa  się  on
ze wszystkim pozostałym, i to właśnie to jest rozumiane pod pojęciem Całość.
 
(Pauza)
 
4 4 :0 1 Nasza  Obecność  Kwantowa  jest  tym,  co  nakierowuje  naszą  jaźń  ludzką  do
zrozumienia  Całości  Indywidualnej,  jednakże  pragnienie  to  jest  zaledwie  echem
autentycznej  motywacji,  motywacji  polegającej  na  uświadomieniu  sobie Całości
Wszechświatowej,
 z jednoczesnym zachowaniem swojej indywidualności.
 
44:18  Mark:  James,  wiem  że  czas  nam  ucieka,  chciałem  więc  szybko  zerknąć  na
godzinę... Musimy dowieść ciebie na lotnisko w ciągu około 40 minut, czyli mamy jakieś 20
minut do wyjścia, a zatem, chcesz już teraz zakończyć wywiad czy może kontynuować go
jeszcze przez kilka minut?
 
44:36 James: Pozwól, że coś jeszcze dodam i możemy jechać, Mark.
 
44:38 Mark: Ohm, mam jeszcze jedno pytanie, jeśli nie masz nic przeciwko?
 
James: Słucham…
 
Mark:  Jedną  z  rzeczy,  z  której  uporaniem  się  miałem  zawsze  pewne  trudności,  jest
mroczna  strona  rzeczywistości.  Wiesz,  Animus,  tajne  operacje  rządowe,  Incunabula  lub
Illuminati,  jakkolwiek  chcesz  to  nazwać,  i  ogólnie  wszystkie  te  zagęszczenia  trzeciego
wymiaru.  Przypuszczam,  że  elementy  te  również  są  częścią  Paradygmatu  Całości.  W
świetle  przesunięcia  planetarnego,  jaką  miałbyś  wskazówkę  dla  tych  z  nas,  którzy  są
przygnieceni negatywnymi wiadomościami obecnych czasów?
 
45:12 James: A więc... jak powiedziałem wcześniej, jest to świat wyedukowany, w którym
słowa  kierują  porządkiem  dnia.  Językiem  umysłu  są  słowa.  Językiem  serca  jest
odczuwanie.  Lecz  językiem  naszej  Obecności  są zachowania  czy  też  aktywność.  Jeśli
przebywasz w inteligencji swojej Obecności – czynione jest to poprzez koncentrowanie na
niej  swojej  uwagi  –  to  wówczas  rzeczy  pojawiające  się  w  obrębie  twojego  multiwersu
lokalnego,  a  które  mają  niższą  gęstość,  będą  miały  na  ciebie  minimalny  wpływ,  jako  że
potrafisz  –  korzystając  z  empowermentu  twojej  Obecności  Kwantowej  –  z  łatwością  je
przetransformować.
 

 

PDFmyURL.com

background image

 
45:49 Nie tyle chodzi tutaj o niszczenie dysonansu lub o jego eliminowanie, co bardziej o
transformowanie niższych zagęszczeń poprzez aktywność Obecności. Możesz być świadom
lub też nie, na poziomie ludzkim, tego co twoja Obecność robi w celu przetransformowania
niższych  zagęszczeń,  tym  niemniej,  kiedy  wzywasz  swoją  Obecność  Kwantową  do
przetransformowania zagęszczeń, to tym samym aktywujesz jej inteligencję zarządzającą,
tak  jakbyś  wciskał  włącznik  światła.  Po  czym...  po  czym  schodzisz  z  drogi  i pozwalasz
swojej  Obecności  doprowadzić  do  ciebie  technikę,  formę  myślową,  działanie,  nowe
zachowanie potrafiące przetransformować niższe zagęszczenie.
 
46:33 Mark: Tak, ale ponownie, mówimy tutaj o zaufaniu czy też o wierze. Obecność nie
manifestuje  się  widoczna  dla  naszych  oczu...  jako  powiedzmy  kolumna  światła
transformująca negatywności w naszym życiu... musimy ufać, że tak się stanie, i na tym
polega  problem  większości  z  nas,  James.  Wszystko  jest  niewidoczne.  Wszystko,  co  jest
duchowe jest niewidoczne, a niestety, wszystko, co jest negatywne jest tuż przed naszymi
oczami,  solidne,  namacalne,  przemożne  i  …  i  bardzo  przekonywujące,  powiedziałbym,  w
swoim oddziaływaniu.
 
47:13  James: Rozumiem  twój  punk  widzenia,  ale  martwienie  się  o  negatywności  to  nic
innego  jak  dręczenie  siebie  słowami  i  uczuciami,  które nie  są  częścią  aktywności  twojej
Obecności.  Są  one  niezestrojone.  A  więc  mógłbym  ciebie  zapytać:  Chcesz  być  pod
oddziaływaniem  8  centymetrów  sześciennych  twojej  jaźni  ludzkiej,  czy  120  metrów
sześciennych Obecności żyjącej w Nieskończoności?
 
47:34 Zdaję sobie sprawę z istnienia przepowiedni katastroficznych, i do pewnego stopnia,
tak,   są  one  dokładne.  Zbliża  się  globalny  kryzys  finansowy,  jak  również  naturalne  klęski
żywiołowe,  które  dotkną  sporą  część  naszej  ludzkiej  populacji.  Musimy  sobie  jednak
przypomnieć,  iż  nasza  jaźń  ludzka  przebywa  na  żyjącej planecie,  która  jest  częścią
żyjącego układu słonecznego, który częścią żyjącej galaktyki, gdzie wszystkie te elementy
poruszają się razem poprzez czas i przestrzeń. W trakcie tego poruszania się, napotykamy
nowe  częstotliwości  i  wymiary  –  nie  żyjemy  w  kieracie,  Mark.  Tak  wygląda  część  naszej
podróży  i  nie  jesteśmy  w  stanie  jej  kontrolować  bez  względu  na  to  jak  usilnie  byśmy  się
starali,  ponieważ  jesteśmy  częścią  przeznaczenia  znacznie  większego  niż  my  sami  jako
jednostki.
 
48:25 Nie opierając się tej większej rzeczywistości, to, czym możemy zarządzać, to nasze
zachowania oraz wybór tego, z którą inteligencją świadomie się zestrajamy: z inteligencją
naszej  Obecności  Kwantowej,  czy  z  intelektem  naszej  jaźni  ludzkiej?  Czy  nasze
zachowania  zmotywowane  są  przemijającymi  pragnieniami  naszej  ludzkiej  natury,  czy

 

PDFmyURL.com

background image

wypływają  z  naszej  Obecności  Kwantowej  jako  następstwo  naszej  miłości  do  naszego
Stwórcy  i  do  drugiego  człowieka?  Za  każdym  razem,  kiedy  osoba  zestraja  się  ze  swoją
Obecnością,  to  tym  samym  sygnalizuje  swoje  zestrojenie  z  miłością,  zestrojenie  z
Pierwszym Źródłem, oraz zestrojenie ze wszystkimi stworzeniami.
 
4 9 :0 7 Chociaż  manifestowanie  się  tego  może  nie  zachodzić  w  spektrum  zjawisk
fizycznych – czyli w gęstości, na której zależy twojemu systemowi oko-mózg – to jednak
manifestuje  się  to  w  twoim  odczuwaniu  koherencji,  w  twoim  odczuwaniu
wypromieniowywania  miłości,  w  twoim  odczuwaniu  relacji  wielowymiarowych,  w  twoim
odczuwaniu  przewodnictwa,  w  twoim  odczuwaniu  pogody  ducha  w  obliczu  dysonansu,  w
twoim  odczuwaniu  połączenia  z  pozostałymi.  A  więc  powiedz  mi,  Mark,  czy  te  stany
istnienia  są  mniej  czy  bardziej  nieodparte  niż  te  negatywne,  przemożne  manifestacje,  o
których wspomniałeś?
 
49:45  Mark: (Uśmiech)  Myślę,  że  na  tę  końcówkę  pozostanę  po  prostu  cicho  i  tobie
zostawię ostatnie słowo, James. Pamiętam jednak cały czas, że musimy odwieźć ciebie na
lotnisko...
 
49:52 James: Mam jeszcze kilka różnych komentarzy i w związku z ilością czasu jaka nam
została  postaram  się  być  zwięzły  najlepiej  jak  potrafię,  Mark.  Rozmawialiśmy  o  Obecności
Kwantowej  i  jej  roli  jako  ośrodka  centralnego  (hub)  Paradygmatu  Całości.  Wspomniałem  o
tym,  iż  Obecność  to  inteligencja  zarządzająca  twojego  multiwersu  lokalnego.  Mówiłem  o
tym jak ważne jest uaktywnienie komunikacji pomiędzy naszą jaźnią ludzką, a Obecnością
Kwantową.  A  teraz,  chcę  powiedzieć,  że  aktywowanie  i  zrozumienie  Paradygmatu  Całości
jest  o  wiele  łatwiejsze  niż  myślimy,  ponadto,  nasz  multiwers  lokalny  przechodzi  proces
ewolucji  i  przygotowywania  przez  Obecność  Kwantową,  jedyne  czego  potrzebujemy  to
samodyscyplina czy też samozarządzanie.
 
5 0 :39 Kiedy  wzywasz  swoją  Obecność  Kwantową  do  zarządzania  twoim  multiwersem
lokalnym,  to  tym  samym  aktywujesz  jej  moc  w  swoim  życiu  ludzkim,  a  moc  ta  jest
niezwykle  potężna.  Jej  potęga  wymaga,  abyś  wniósł  w  swoje  życie  równowagę;  abyś
funkcjonował  w  harmonii.  W  przeciwnym  wypadku,  moc  twojej  Obecności  Kwantowej
może  zintensyfikować  twój  brak  równowagi  czy  też  dysharmonię.  Mówię  o  tym  nie  tyle  w
formie ostrzeżenia, co dla wyklarowania stanu rzeczy. Gdy twoja jaźń ludzka funkcjonuje w
rzeczywistej klarowności i równowadze, zarządzając jej ciałem emocjonalnym i mentalnym
ze  spokojem  i  równowagą,  to  wówczas  moc  wypływająca  z  twojej  Obecności  Kwantowej
może promieniować z ciebie i głęboko oddziaływać nie tylko na twój własny multiwers, ale
również na multiwersy pozostałych.
 

 

PDFmyURL.com

background image

 
5 1 :2 9 Jeśli  przywołujesz  tę  moc,  lecz  potem  utrzymujesz  w  swoim  życiu  zgiełk
emocjonalny,  albo  też  koncentrujesz  się  na  przemijających  przyjemnościach  życia  –
harmonizując  się  ze  swoim  intelektem  lub  z  ego  –  to  możesz  wtedy  zintensyfikować  swój
zgiełk,  bądź  swoje  pragnienie  materialnych  aspektów  życia.  Gdy  tak  się  dzieje,  twoja
Obecność  Kwantowa  wycofuje  się.  Przepływ  jest  wstrzymywany,  tak  jakby  zastosowano
opaskę  uciskową  na  twojej  naturze  duchowej,  a  cyrkulacja  wyższych  częstotliwości  ulega
zredukowaniu.
 
52:04 Moją  wskazówką  jest,  że  jeśli  praktykujesz  Obecność,  to  musisz  być  czujny  na  to,
aby  jednocześnie  też  praktykować  harmonię  w  swoim  świecie  emocjonalnym  oraz
zestrojenie  w  swoich  domenach  mentalnych.  Inteligencja  zarządzająca  twojej  Obecności
Kwantowej  potrzebuje,  aby  w  twojej  jaźni  ludzkiej  zaistniała  inteligencja  behawioralna
(odnosząca  się  do  zachowań).  Jest  to  jedyny  sposób  na  zabezpieczenie  wszystkich
empowermentów  twojej  natury  duchowej.  Do  tych,  którzy  szukają  skrótów  czy  też
prostych  ścieżek  prowadzących  do  oświecenia  –  nie  znajdziesz  ich  tutaj,  i  z  mojego
doświadczenia,  nie  znajdziesz  takowych  nigdzie.  Bez  względu  na  to,  na  co  możesz  mieć
nadzieję, szybkie i proste ścieżki prowadzą do domeny astralnej zjawiskowości – i kierując
słowa do poważnych/rzeczywistych studentów – są one po prostu kolejną drogą poboczną
oddalającą od suwerenności i wolności.
 
(Pauza)
 
5 3:13 Mrok  obejmujący  naszą  planetę  jest  akumulacją  dysonansu  ludzkiego.  Warstwy
zagęszczeń  na  warstwach  zagęszczeń  na  kolejnych  warstwach  zagęszczeń  usadowiły  się
na  domenie  ludzkiej  niczym  osad  na  dnie  oceanu.  Wzniecone,  powodują  przyćmienie
światła.  Warstwy  chciwości,  znajdowania  się  w  stanie  wojny,  zazdrości,  gniewu,  braku
zrozumienia, rasizmu, strachu, nienawiści – wszystkie one splotły się wzajemnie i stworzyły
mrok. Dla niektórych jest to normalne. Dla tych, którzy są przebudzeni, jest to odrażające i
wiem,  że  wielu  z  was  jest  zmęczonych  –  zmęczonych  czekaniem  na  zapowiedziane
zmiany, czekaniem na przejście w świat, w którym dominuje miłość, świat w którym ludzie
o każdym kolorze skóry, wyznaniu i wierzeniach potrafią żyć w harmonii i współtworzeniu.
 
54:06 Części  składowe  mroku  same  w  sobie  są  istotami.  A  zatem,  istnieje  istota  Wojny,
istota  Chciwości  i  tak  dalej,  lecz  istoty  te  stają  się,  każdego  dnia,  nieco  słabsze,  mniej
potężne.  A  tym,  co  staje  się  silniejsze,  jest  kolektywna  świadomość  ludzkości.  Nadejdzie
czas,  w  którym  kolektywna  inteligencja  ludzkości  przewyższy  istoty  Wojny,  Chciwości,
Rasizmu i Strachu, po  czym w zasadzie wykwateruje je z planety.
 

 

PDFmyURL.com

background image

54:44 Może  to  nie  nastąpić  tak  szybko  jak  niektórzy  by  tego  chcieli,  aczkolwiek  jest  to
ścieżka,  w  którą  jesteśmy  zaangażowani.  Jeśli  czujesz  się  zmęczony  lub  zniecierpliwiony,
to wezwij swoją Obecność Kwantową, aby podźwignęła ciebie i przebudziła w tobie pogodę
ducha  i  determinację. Wszyscy  jesteście  empowerowanymi  istotami.  Posiadacie  zdolność
czynienia  cudów,  nawet  wtedy  gdy  jeszcze  jest  w  was  drobne  niedowierzanie,  lecz
uczyńcie  wszystko  co  w  waszej  mocy,  aby  uwolnić  się  od  swoich  powątpiewań  i
ograniczeń.  Ludzka  wyobraźnia  posiada  równie  silną  skuteczność,  zarówno  wtedy  gdy
osoba  używa  jej  do  argumentowania  własnych  ograniczeń,  jak  i  wtedy  gdy  używa  jej  do
wizualizacji swoich mocy i bycia wolnym od ograniczeń.
 
55:23 Jako jeden finalny komentarz, zachęcam do kontemplacji Paradygmatu Całości. Nie
został  on  przeze  mnie  w  pełni  zdefiniowany,  ponieważ  to  wy  jesteście  artystami  tego
przedsięwzięcia.  Dostarczyłem  pewne  wskazówki  i  wstępny  szkielet-konstrukcyjny,  tym
niemniej  kluczowym  elementem  tego  paradygmatu  jest  wizualizacja.  Aktywowanie  swoich
mocy korzystania z wyobraźni jest muskułem tego paradygmatu.
 
55:52 Otocz  swoje  życie  muzyką,  sztuką,  kulturą  oraz  relacjami  międzyludzkimi  pełnymi
miłości. Wnieś te elementy do swojego multiwersu lokalnego i pozwól im inspirować swoje
moce korzystania z wyobraźni. Zachęcałbym też ciebie do uczestniczenia w EventTemples,
kiedy  to  już  zostaną  uruchomione.  Łącznie  pojawi  się  siedem  Świątyń  Zdarzeń
(EventTemples)  i  ich  uruchomienie  nastąpi  w  przeciągu  najbliższych  czterech  lat.  Jeśli
postanowisz  uczestniczyć  w  EvenTemples,  to  wkład  ten  pomoże  tobie  doświadczać  twoją
Obecność Kwantową, jako że będziesz częścią społeczności kwantowej, która  kolektywnie
wypromieniowuje miłość i współodczuwanie do tych, którzy są w potrzebie.
 
5 6 :27 Mark,  czas  jaki  spędziłem  z  tobą  był  cudowny.  Dziękuję  za  to,  że  cierpliwie
pozwoliłeś  mi  wypowiedzieć  się  na  twoje  pytania.  Przekazuję  wyrazy  mojej  najgłębszej
wdzięczności za twoją uważność i cierpliwość. Dziękuję.
 
56:40  Mark: Dziękuję,  James.  W  imieniu  wszystkich  tych,  którzy  to  słuchają,  jesteśmy
naprawdę  wdzięczni  za,  to  że  podzieliłeś  się  z  nami  tymi  informacjami.  Twoje  słowa  są
inspirujące oraz, jak sądzę, bardzo praktyczne.
 
Tym samym kończymy trzecią część wywiadu z Jamesem. Osobiście żywię nadzieję, że w
przyszłości powstaną kolejne. To więc na lotnisko, James... kończymy.
 
57:05 James: Moje błogosławieństwo dla was wszystkich. Z mojego serca do waszego.

 

PDFmyURL.com

background image

 

 

Wstecz

© 2013 WingMakers (PL)

WingMakers material reproduced with permission from 

WingMakers LLC

 

PDFmyURL.com