background image

Historia Polski do 1945r – wykład.

5.10.2011

1) 5.11.1916 – Akt Cesarzy.

2) 15.01.1917 – utworzenie Tymczasowej Rady Stanu.

Na czele Tymczasowej Rady Stanu stanął Niemojewski. Rada ta niewiele zdziałała, był to 

organ dyskusyjny. TRS 29.03.1917r wydała manifest w sprawie niepodległości Polski.

7.12.1917r     powołano   Radę   Regencyjną.   Miała   ona   ograniczone   aspekty   władzy 

państwowej.   7.10.1918r   RR   wydała   manifest   na   temat   utworzenia   państwa   polskiego   z   ziem 

wszystkich trzech zaborów.

28.10.1918r w Krakowie utworzono Polską Komisję Likwidacyjną z Wincentym Witosem 

na czele.

7.11.1918r w Lublinie utworzono Tymczasowy Rząd Ludowej Republiki Polskiej na czele z 

Ignacym Daszyńskim.

10.11.1918r   w   Poznaniu   powstał   Komisariat   Naczelnej   Rady  Ludowej   stworzony  przez 

polskich polityków.

22.11.1918r Józef Piłsudski przejął funkcję Tymczasowego Naczelnika Państwa Polskiego.

26.01.1919r odbyły się wybory do Sejmu Ustawodawczego.

20.02.1919r Sejm Ustawodawczy uchwalił tzw. Małą Konstytucję.

10.11.1918r na Dworzec Wileński w Warszawie przybył Józef Piłsudski, prosto z więzienia 

magdeburskiego. Powitał go tam Koc i Lubomirski.

14.11.1918r rząd w Lublinie  został rozwiązany,  a władza  przeszła  w ręce Piłsudskiego. 

Wokół niego skupiały się różne koła i ośrodki władzy, prócz prawicy, która go nie popierała.

20.11.1918r   Piłsudski   skierował   depeszę   do   USA  o   utworzeniu   niepodległego   państwa 

polskiego.

17.11.1918r   Piłsudski   utworzył   rząd   z   Jerzym   Moraczewskim   na   czele,   a   22.11.1918r 

Piłsudski objął funkcję Naczelnika Państwa Polskiego.

28.11.1918r zarządzono wybory, które miały się odbyć w styczniu 1919r

Nie ma oficjalnej daty wskrzeszenia Polski.

14.11.1920r Piłsudski otrzymał buławę marszałkowską.

W 1925r w rozporządzeniu prezydenta dniami wolnymi od pracy były święta kościelne oraz 

3. maja.

8.11.1926r   Piłsudski   wystosował   okólnik   do   ministrów   z   informacją,   że   11.11   będzie 

obchodzona rocznica odzyskania niepodległości przez Polskę. Dzień ten miał być wolnym od pracy. 

background image

Nie była to jednak ustawa czy rozporządzenie. Święto w 1926r dotyczyło urzędników, wojsko i 

szkolnictwo. Szczególne znaczenie obchody przyjęły w 1928r jako dziesiąta rocznica.

W 1930r obchody połączono z 10. rocznicą „Cudu nad Wisłą”.

23.04.1937r wprowadzono w życie ustawę o Święcie Niepodległości, którą opublikowano w 

Dzienniku Ustaw pod numerem 33.

19.10.2011

Dziedzictwo zaborów.

W listopadzie 1918 spełniły się marzenia kilku generacji Polaków walczących o niepodległą 

i suwerenna Polskę. Badacze stawiają sobie pytanie co ziemie i ich mieszkańcy wnieśli w nowe 

państwo i w jakim zakresie granice zaborów sprzed 1918 trwają do dzisiaj.

Rzeczpospolita składała się z ziem czterech państw - Rosji, Niemiec / Prus, Austrii i Węgier. 

Do Rosji przez 100 lat należało królestwo polskie, do 1832 królestwo cieszyło się statusem państwa 

samodzielnego, ale nie suwerennego. Po powstaniu listopadowym królestwo zostało włączone do 

Rosji,   ale   zachowało   określoną   autonomie.   Po   powstaniu   styczniowym   władze   zaczęły 

przyspieszoną depolonizację i rusyfikację tych ziem, co jednak do 1914 nie zakończyło się pełnym 

sukcesem, napisy na sklepach etc. były dwujęzyczne, na terenie królestwa były polskie placówki, 

teatry, wychodziły polskie książki etc. W roku 1914 w samej Warszawie wychodziło 14 polskich 

dzienników i 61 tygodników. Kilkudziesięcioletnia rusyfikacja nie była dotkliwa, a tym bardziej 

efektywna. Przyniosła jednak mentalne zmiany u Polaków, w języku, zachowaniach, poglądach 

politycznych  itp. Autokratyczny system carski łagodziła jednak wszechobecna  korupcja.  Prawo 

wyglądało   groźnie,   ale   tylko   na   papierze,   w   rzeczywistości   nie   było   ono   rygorystycznie 

przestrzegane. 

Po 1907r. w Królestwie  postępowały zmiany cywilizacyjne.  Zachodnia  część  Królestwa 

Polskiego szybko bogaciła się i modernizowała. Różnice między zachodem i wschodem Królestwa 

stawały się coraz bardziej wyraźne. 

Na szczególne wyróżnienie zasługuje Warszawa. Przed wybuchem I Wojny Światowej była 

10. co do wielkości miastem w Europie, była to prawie milionowa metropolia, leżąca na pograniczu 

dwóch kultur i cywilizacji. Obok Warszawy, drugim co do wielkości miastem była Łódź.

Najsilniejsze wpływy w królestwie miała narodowa demokracja. Socjaliści i ruch ludowy 

prawie   się   nie   liczyli.   Polacy   w   Królestwie   podzielali   stanowisko   narodowej   demokracji,   że 

największym wrogiem niepodległej Polski są Niemcy, a nie Rosja. 

Druga część ziem należących kiedyś do Rosji to tzw. Ziemie Zabrane, czyli Kresy, ziemie 

leżące na wschód od Bugu. Do roku 1905 na ziemiach tych nie było polskich instytucji, jednostek 

background image

muzealnych,   teatrów,   gazet   etc.,   na   ziemiach   tych   obowiązywał   język   rosyjski,   który   chciano 

wprowadzić   nawet   do   liturgii.   Katolicy   i   polscy   ziemianie   byli   dyskryminowani.  W   siłę   rośli 

Rosjanie oraz narody kresowe – Litwini, Białorusini i Ukraińcy. Po 1905 władze zniosły szereg 

antypolskich i antykatolickich przepisów, dopiero wtedy polska kultura zaczęła się tam odradzać. 

Centrum aktywności na kresach było Wilno. Mniejsze znaczenie miał Mińsk, Żytomierz, Kijów czy 

Kowno   oraz   Grodno.   Środowiska   polskie   były   na   tych   ziemiach   dosyć   ospałe,   brakowało 

zrozumienia dla pracy dla dobra wspólnego, w ośrodkach tych brakowało inteligencji. Polacy na 

tych ziemiach byli słabo zorganizowani, mało przedsiębiorczy, niesumienni, ich zaangażowanie się 

szybko wypalało. Polscy ziemianie i arystokraci do swych poddanych odnosili się pogardliwie, 

społeczeństwo było stanowe.

Ziemie Zabrane wniosły nie  tylko biedę i  cywilizacyjne  zacofanie, ale z  drugiej  strony 

bogactwo   kulturowe.   Ich   bogactwem   było   zróżnicowanie   językowe,   religijne   i   kulturowe. 

Większość mieszkańców Ziem Zabranych było analfabetami. Na Polesiu 90% było analfabetami. 

Mieszkańcy   Polesia   nie   mieli   odrębności   narodowej,   uważali   się   za   'tutejszych',   o   świecie 

zewnętrznym wiedzieli niewiele, ich religia była prymitywna, bliski im bym świat zabobonów, 

magii   i   wróżb.   Polesie   jednak   wydało   jednego   z   najwybitniejszych   Polaków   –   Ryszarda 

Kapuścińskiego.

Na   Wołyniu   mieszkali   głównie   chłopi   rusińscy,   rzadko   uważający   się   za   Ukraińców. 

Największą świadomością narodowa szczycili się Litwini.

Na Ziemiach Zabranych ludzie w 80% znajdowali pracę w rolnictwie. Wydajność rolnictwa 

na Wołyniu, gdzie są czarnoziemy, była trzykrotnie niższa niż w królestwie. Produkowano głównie 

na   potrzeby   własne,   gospodarka   na   eksport   była   w   powijakach,   pieniądz     nie   funkcjonował, 

rolnikom płacono często wiadrami wódki zamiast pieniędzmi. Ziemie Zabrane zamieszkiwało od 6 

do 7 mln ludzi. Ziemie te były słabo zurbanizowane, jedynym większym miastem było Wilno. Było 

dużo miasteczek, ale na prawach osad, zamieszkiwane głownie przez ludność żydowską, która nie 

asymilowała się z ludnością polską, traktując Polaków jako klientów, a nie partnerów. Miasteczka te 

były pozbawione infrastruktury.

Jeśli chodzi o Galicję, to wschodnia jej część wniosła poważny konflikt między ludnością 

polską  a ukraińską  i  to  nie  tylko  lata  1918-1919, ale  konflikt  trwał  de  facto  przez  cały  okres 

międzywojnia. Obie nacje walczyły o wszystko, nie widziały możliwości kompromisu. Podziały w 

Galicji   wschodniej   biegły  według   kryterium   religijnego.  Wyznawcy   kościoła   grekokatolickiego 

stawali   się   Ukraińcami,   a   łacińskiego   –   Polakami.   1.   Tradycja   i   zasoby   kraju   mające   przez 

kilkadziesiąt lat polskich urzędników, sędziów, prokuratorów,. 2. Galicja wniosła tradycje kraju 

praworządnego, względnie liberalnego, 3. wniosła doświadczenie nieźle pracującego samorządu 

terytorialnego, skupiającego ludzi, którym nieobcy był etos służby publicznej i obywatelskiej. To 

background image

samorządy   troszczyły   się   o   infrastrukturę   etc.   Polski   charakter   Galicji   i   obowiązujące   prawo 

sprzyjało organizowaniu się stowarzyszeń. Przed odzyskaniem niepodległości, Galicja była centrum 

nauki, sztuki i kultury polskiej. Dwa ośrodki akademickie Galicji to Kraków i Lwów. Wysoki był 

poziom   nauczania   i   badań   naukowych.   W   1914   liczba   studentów   w   tych   dwóch   ośrodkach 

przekroczyła 10 tys. osób. Później pojawiły się na uniwersytetach pierwsze kobiety podejmujące 

studia. Z tej 10 tys. rzeszy studentów, 1/3 pochodziła z ziem innych zaborów. W Krakowie w 1872 

utworzona została Akademia Umiejętności, do której powołanie było największym wyróżnieniem 

dla pracownika nauki. Akademia ta funkcjonowała do 1951r., reaktywowano ją w 1991r. 

Galicja wniosła efektywnie działające instytucje kultury wysokiej, np. teatr krakowski czy 

lwowski. Lwów był ośrodkiem kultury polskiej, ukraińskiej i żydowskiej, Kraków tylko kultury 

polskiej.   Galicja   do   II   Rzeczypospolitej   wniosła   również   tradycje   ruchu   sportowego.   Wniosła 

również bogate doświadczenie życia politycznego i udział ludzi w życiu publicznym. Galicja to 

stolica pracy niepodległościowej, tu powstawały organizacje paramilitarne, wojskowe, tu zrodził się 

ruch   strzelecki   i   legiony   polskie.   Galicja   wniosła   także   tradycje   silnych   więzi   społecznych, 

solidarności   społecznej,   wierności,   ludowej   religijności.   Ludzie   w   Galicji   żyli   dosyć   moralnie, 

liczba przestępstw była mniejsza  niż w królestwie, autorytetem cieszyli się księża. Polacy w Galicji 

nazywali moskalami Polaków z zaboru rosyjskiego, czuli się od nich lepsi. Zabór miał największe 

bezrobocie     na   wsiach,   ok.   2-3   milionów.   Galicja   była   słabo   zurbanizowana,   brakowało   tu 

przemysłu,   20%   ludności   mieszkało   w   miastach.   Przed   1914r.   Galicja   należała   do   jednego   z 

większych producentów ropy. W niektórych gminach Galicji zachodniej do szkół uczęszczało ok. 

90% dzieci, na wschodzie ten procent nie przekraczał 40.

Śląsk   Cieszyński   należał   wcześniej   do   Księstwa   Czeskiego,   ale   że   funkcjonowały   tam 

polskie instytucje, zachowało się pewne poczucie jedności. Cieszyńskie było najzamożniejszym i 

najlepiej   uprzemysłowionym  regionem  jaki  wszedł  w  ziemie   II  RP.  Cieszyńskie   to  najbardziej 

nowoczesna i europejska dzielnica mieszczańska i pracownicza kultywująca zachodni sposób bycia 

i życia. Śląsk Cieszyński oraz kawałek Orawy i Spiszu weszły do II RP.

Ziemie zaboru pruskiego to region zupełnie odmienny. Wielkopolska i Pomorze Gdańskie to 

integralna   część   kultury   zachodniej.   Był   to   region   sprawnie   funkcjonujący.   Polacy   byli   tu 

legalistami a swego dochodzili na drodze prawnej, byli świetnie zorganizowani, tworzyli silny ruch 

obywatelski.  Analfabetyzm   przed   1914r.   nie   był   znany.  Wszyscy  dorośli   przeszli   przynajmniej 

przez 3 czy 4 klasową powszechną szkołę pruską. Polacy na tych ziemiach działali bez rozmachu, 

ale skutecznie. Cenili prace, a fizycznej się nie brzydzili. Polacy byli solidarni w grupie narodowej i 

sąsiedzkiej, mieli rozwinięte poczucie wspólnotowości, które było później istotne w walce z II 

Rzeszą   prowadzącą   politykę   germanizacyjną.   Polacy   koncentrowali   się   głównie   na   sprawach 

konkurencji,   walce   ekonomicznej,   inwestycji   w   gospodarstwa   rolne   i   hodowlane,   rzemiosło, 

background image

wytwórczość,   nie   mieli   zatem   wiele   czasu   na   udział   i   tworzenie   kultury   wysokiej.   Pod   tym 

względem   ustępowali   mieszkańcom   pozostałych   zaborów.   Myśl   gospodarcza   była 

charakterystyczna   dla  Wielkopolan  przed   1914r.  Polacy  z Wielkopolski  i   Pomorza  Gdańskiego 

wojnę   gospodarczą   z   niemieckimi   rolnikami   zasadniczo   wygrali,   gdyż   ich   produktywność 

gospodarstw była jedna z najwyższych w Europie. Wyższy poziom był tylko w Danii, Holandii, 

Wielkiej Brytanii. Poziom życia Wielkopolan i Pomorzan był stosunkowo wysoki. Była moda na 

posiadanie domowej biblioteczki. W zaborze pruskim nie było wielkich miast, była gęsta sieć miast 

średnich  i   małych,   ale   stopień  urbanizacji  Pomorza   był  najwyższy  spośród  reszty zaborów.  W 

miastach żyli Polacy, Niemcy i Żydzi. Żydzi identyfikowali się z Niemcami. 'Znakiem firmowym' 

Polaków w zaborze pruskim był ksiądz katolicki. 

W życiu politycznym dominowała idea narodowej demokracji, ruch socjalistyczny prawie 

nie był znany. W Wielkopolsce nie było w ogóle ruchu ludowego, w Wielkopolsce i Pomorzu 

Gdańskim nie było konfliktu między chłopstwem, a właścicielami. 

W skład odrodzonej Polski weszły też wschodnie skrawki Górnego Śląska. Był to region 

górniczo przemysłowy.

Reasumując kulturowe i cywilizacyjne dziedzictwo zaborów silnie rzutowało na dzieje i 

losy mieszkańców II RP. Dziedzictwo to ulegało ewolucyjnym zmianom w tempie niespiesznym, 

stanowiąc stały punkt odniesienia tak w przeszłości, jak i dzisiaj. 

26.10.2011

9.11.2011

18.   maja   1920r   pojawiły   się   komunikaty   sztabu   generalnego   z   frontu   wschodniego,   że 

wojska   polskie   zostają   zmuszone   do   wycofywania   się   na   południe   od   Dźwiny   z   dotychczas 

zajmowanej linii obronnej. Rozpoczęła się I Ofensywa Tuchaczewskiego, która została wsparta 

ściągniętymi   z   Kaukazu   wojskami   armii   konnej   Budionnego.   Wsparcie   to   spowodowało,   że 

ofensywa Tuchaczewskiego nabrała rosnącego wciąż impetu. W nocy z 10. na 11. czerwca 1920r. 

armia generała Rydza Śmigłego opuściła Kijów. Rozpoczął się długotrwały odwrót wojsk polskich 

w wyniku którego wojska te znalazły się na linii, z której 25 kwietnia 20 roku rozpoczęły wyprawę 

kijowską. Armia Czerwona parła do przodu i zdobywała kolejne miasta. 14.07. padło Wilno 19.07. 

Grodno, Osowiec, Łomża i inne. Na południu, na froncie południowym, walki w połowie lipca 

toczyły się między rzekami Styrem a Zbruczem i pomimo prób powstrzymania Armii Czerwonej 

próby te nie przyniosły skutku. Rozpoczął się odwrót armii polskiej z pola walki. 

Zmieniająca się sytuacja na froncie miała wpływ na nastroje społeczne. Wejście do Kijowa 

background image

ogarnęło wszystkich wielkim entuzjazmem. Społeczeństwo polskie nie mogło pogodzić się zatem z 

odwrotem. W tym momencie Polacy zrozumieli, że wojna toczy się nie tylko o niepodległość 

Ukrainy, ale o niepodległość Polski. Społeczeństwo coraz bardziej uświadamiało sobie, że kraj 

znajduje się w obliczu niebezpieczeństwa. 

Rząd 1. lipca 1920r. sejm uchwalił jednogłośnie utworzenie Rady Obrony Państwa jako 

instytucji nadrzędnej  wobec parlamentu, rady która wyposażona była w rozległą władzę. Rada 

Obrony Państwa  działała  od  1.  lipca   1920  do  1.10.1920.  Przewodniczącym  został   Piłsudski,  a 

zastępcą premier rządu. W skład wchodzili marszałek sejmu, 3 ministrów, 3 generałów i 10 posłów 

wybranych przez sejm. Rada Obrony Państwa pełniła funkcje parlamentu i rządu. Na okres tych 6 

miesięcy była to najwyższa władza w Polsce. 3 lipca Rada wydała odezwę do narodu polskiego, w 

której to apeluje o stanięciu na wysokości zadania. Pierwsza kwestia jaką miała do rozstrzygnięcia 

była sprawa naczelnego wodza. Czy ma nim pozostać Piłsudski, czy też należy wybrać innego i 

powierzyć   tą   funkcję  innej   osobie.   Marszałka   Piłsudskiego,   za   odwrót   ze   wschodu,  czynniki   i 

stronnictwa   polityczne,   np.   Dmowski,   zaczęły   obarczać   za   aktualny   stan   rzeczy.   Zaczęto   mu 

zarzucać nieudolność i dyletantyzm. W tych dniach Piłsudski miał depresję. Powstał zatem zamysł 

zmiany na stanowisku naczelnego wodza, ale w ówczesnej sytuacji nie było w Polsce żadnego 

wojskowego   który   zająłby   miejsce   marszałka,   którego   można   byłoby   osobowościowo, 

umiejętnością dowodzenia i strategii przeciwstawić Piłsudskiemu. Główne zarzuty szły z obozu 

Dmowskiego. Piłsudski starał się je odpierać i przerzucał winę na społeczeństwo. Uważał ze armia i 

wojsko nie znajduje należytego oparcia w społeczeństwie. Nie wyrzekał się jednak popełnionych 

błędów, ale źródło całego zła widział w upadku morale armii. Odbyło się głosowanie, według 

którego Rada Obrony Państwa przegłosowała jednogłośnie wotum zaufania wobec Piłsudskiego. 

Wówczas Rada wydała szereg odezw do społeczeństwa apelując o poparcie wysiłku zbrojnego i 

wstępowanie do wojska. 6 lipca 1920r. utworzono Generalny Inspektorat Armii Ochotniczej, na 

którego czele stanął generał Haller. Generał zaczął tworzyć armię ochotnicza. Na apel zareagowała 

głównie inteligencja, młodzież szkolna i akademicka. W ciągu kilku tygodni zgłosiło się 100 tys. 

Polaków, głównie z Polski zachodniej. Mimo braków w wyszkoleniu i wyposażeniu ochotniczy 

element niejednokrotnie w to zdemoralizowane odwrotem wojsko wprowadzał ducha walki i wole 

zwycięstwa. Społeczeństwo na apel Rady Obrony Państwa zareagowało jednoznacznie składając 

dobrowolne dary na potrzeby armii – pieniądze, kosztowności, biżuterię etc. 

Rada Obrony Państwa 20. lipca 1920r. powołała Rząd Obrony Narodowej z przedstawicieli 

wszystkich liczących się partii. Na czele tego rządu stanął Wincenty Witos. Zadaniem tego rządu 

było organizowanie kraju do walki z najeźdźcą i podnoszenie na duchu społeczeństwa. 30. lipca 

1920 Witos przedstawił swój rząd w sejmie. Na początku sierpnia Witos wydał odezwę do narodu 

(ludu) polskiego. 

background image

Kiedy   wojska   bolszewickie   zbliżały   się   do   Warszawy,   Piłsudski   i   reszta   kończyli 

opracowywanie planu obrony opartego o Wisłę i przygotowanie odpowiednich sił do kontrataku. 

Punktem kulminacyjnym stała się Bitwa Warszawska. Walki na przedpolach Warszawy trwały od 

13.   do   15.   sierpnia.   Skończyły   się   polskim   zwycięstwem,   17.08.   wojsko   bolszewickie 

zapoczątkowało  odwrót  spod Warszawy.  Bitwa  Warszawska  była  największą  bitwą  stoczoną  w 

czasie wojny polsko - bolszewickiej lat 1919 – 1920. było to największe militarne zwycięstwo 

polski w XX wieku. Bitwa ta zadecydowała nie tylko o suwerenności Polski, ale zniweczyła marsz 

Armii Czerwonej na zachód Europy, którego głównym celem było przerzucenie ognia rewolucji 

bolszewickiej   na   całą   Europę.   Przeciwnicy   Piłsudskiego,   chcąc   pomniejszyć   jego   role   w   tej 

zwycięskiej bitwie, nadali jej miano „cudu nad Wisłą”. Ostatni akordem tej wojny była bitwa nad 

Niemnem rozgrywająca się w dniach 20-28.9.1920. Walki trwały w rejonie Grodna, Wołkowyska, 

Lidy.   Ostatecznie   polskie   zwycięstwa   w   bitwie   nad   Niemnem   zakończyły   wojnę   polsko   - 

bolszewicką i podpisano 12.10.1920r. dokument o zawieszeniu broni. 

Jak każda wojna, skończyła się rokowaniami pokojowymi i ustaleniami dotyczącymi przede 

wszystkim sprawy zasadniczej – kwestii terytorialnych. Rozmowy pokojowe rozpoczęły się jeszcze 

w   połowie   sierpnia,   kiedy   to   strona   polska   nie   była   przekonana   o   ostatecznym   zwycięstwie. 

Rozmowy   rozpoczęto   w   Mińsku,   ale   Sowieci   ze   względów   taktycznych   19.08.   podyktowali 

niezwykle ciężkie warunki. Deklarowali uznanie niezależności i suwerenności Polski, rezygnowali 

z kontrybucji, ale zażądali przyjęcia linii Curzona jako linii granicznej między Polską a Rosją. 

Rosjanie dopominali się zlikwidowania armii, przemysłu zbrojeniowego, domagali się przekazania 

przez   Polskę   całego   uzbrojenia,   zapewnienia   im   swobodnego   tranzytu   ludzi   i   materiałów, 

przeniesienia kosztów odbudowy Rosji na wschód od Bugu. Postanowienia te miały być wykonane 

pod nadzorem specjalnej komisji sowieckiej i wojsk Armii Czerwonej stacjonujących na granicy. 

Takich   warunków   Polska   nie   przyjęła,   bo   znaczyłyby   sprowadzenie   Polski   do   roli   państwa 

wasalnego.   Kiedy   jednak   dotarły   wiadomości   o   bitwie   warszawskiej,   Rosjanie   od   razu   się   ze 

swoich żądań wycofali. Ponadto kontynuacja rozmów pokojowych przeniesiona została do Rygi 

gdzie   prowadzono   je   w   sposób   bardzo   rzeczowy.   W   istocie   zakończenie   wojny   polsko   - 

bolszewickiej nastąpiło 18 marca 1921 roku w momencie podpisania w Rydze traktatu pokojowego. 

Najistotniejsze, że traktat ustala granice między obu państwami, która od tego momentu aż do 17. 

września 1939 biegła od Dźwiny na północy przez Białoruś, Mińsk sowiecki, przez Polesie do rzeki 

Zbrucz i Dniestru. Traktat ryski kończył ostatecznie wojnę.

W odradzającej się Polsce widać charakterystyczne zjawisko – z jednej strony toczyła się 

walka   o   kształt   terytorialny   na   wschodzie,   południu   i   zachodzie,   mimo   wojny   kraj   normalnie 

funkcjonował,   działały   uczelnie,   kultura,   odbudowywała   się   gospodarka,   trwały   procesy 

integracyjne między społecznościami, która trwała przez lata w rożnych organizmach zaborowych. 

background image

16.11.2011

Wojna polsko - czechosłowacka, spór ten de facto dotyczył niewielkich obszarów, ale budził 

spore emocje społeczne po obu stronach. Dotyczył podziału Śląska Cieszyńskiego, Spiszu i Orawy. 

Czesi wykorzystując zaangażowanie Polski w konflikt ukraiński, 23. stycznia 1919r. zaczęli atak na 

Polskę. Po interwencji mocarstw walki zostały zaprzestane. W lutym, w Paryżu podpisano pokój. 

Oznaczało   to,   że   w   rękach   Czechów   pozostała   większość   zagarniętych   terenów   z   Zagłębiem 

Karwińskim.   Sporu   nie   udało   się   rozwiązać   na   drodze   dyplomatycznej   i   wielkie   mocarstwa 

planowały  przeprowadzić   plebiscyt   na  tych   ziemiach.   Czesi   mieli   poparcie   ze   strony  Francji  i 

Wielkiej   Brytanii,   ale   w   efekcie   do   plebiscytu   nie   doszło.   W   lipcu   1919   wielkie   mocarstwa 

dokonały niekorzystnego dla Polski podziału ziem. W jego efekcie Czechom przypadła większość 

Spiszu i Orawy oraz najbardziej wartościowa część Śląska. Po stronie czeskiej znalazło się 150 

tysięcy   polaków.   Byli   to   w   większości   Polacy   o   wysokim   stopniu   świadomości   narodowej   i 

politycznej. Podział ten miał daleko idące konsekwencje, bo utrudniał współpracę między Polską a 

Czechosłowacją przez cały okres II RP. 

Konflikt   polsko   -  litewski   był   skomplikowany.   Na  drodze   do   jego   rozwiązania   stawały 

kwestie historyczne i narodowościowe. Wśród polaków ścierały się 2 koncepcje jeśli chodzi o 

kształt   terytorium   polski   –   koncepcja   federacyjna   reprezentowana   przez   Piłsudskiego   i 

inkorporacyjna, której twórcą był Dmowski. Przywódcy odradzającego się państwa litewskiego nie 

widzieli możliwości jakiejkolwiek rozwiązania sprawy z Polską, jeżeli Litwa miałaby utracić nawet 

i   częściowo   swoje   terytorium.   Nowo   rodzące   się   państwo   litewskie   widziało   się   w   granicach 

Wielkiego   Księstwa   Litewskiego.   Ponadto   strona   litewska   uważała,   że   jakiekolwiek   rozmowy 

dyplomatyczne na temat granicy z Polską są możliwe po zaakceptowaniu warunku wstępnego, 

jakim było uznanie niepodległości i suwerenności Litwy ze stolicą jako Wilno, co było nie do 

zaakceptowania przez Polskę. Na początku stycznia 1919 bolszewicy opanowali Wilno i przystąpili 

do budowy litewsko - białoruskiej Republiki Rady. Rządy te jednak nie były długie. 19-21 kwietnia 

1919  Polacy stoczyli   z  bolszewikami  walki   i  opanowali  Wilno,   a  później  całą  Wileńszczyznę. 

Piłsudski zakładał, że ten fakt miał być wstępem dla porozumienia polsko - litewskiego. Wydał on 

wtedy odezwę zatytułowaną „Do mieszkańców byłego Wielkiego Księstwa Litewskiego” i zawarł 

w niej zapowiedź wprowadzenia na zajętych terenach zarządu cywilnego złożonego z „najlepszych 

synów tej ziemi”. Podkreślał też prawa narodów do samostanowienia i decydowania o własnym 

losie. Odezwa ta została przychylnie przyjęta na arenie międzynarodowej. Rząd litewski, mający 

swoja  siedzibę   w Kownie,  zdecydował  jednoznacznie   negatywnie.   Dopóki   Polacy nie   oddadzą 

Wilna,   rząd   nie   podejmie   żadnych   rozmów.   Od   tego   momentu   spór   ten   stał   się   elementem 

background image

rozgrywek międzynarodowych. Zaangażowała się w ten spór szczególnie Wielka Brytania, która 

popierała Litwinów. Skoro Polacy nie mieli poparcia, to powstała myśl dokonania zamachu stanu i 

zainstalowania w Kownie propolskiego rządu, ale plany te skończyły się fiaskiem. Konflikt więc 

trwał. W Wilnie rozwijało się polskie życie kulturalne. Próby złagodzenia konfliktu podejmowane 

były   bezskutecznie.  W  lipcu   w   rozwiązanie   konfliktu   włączyła   się   Francja.   Marszałek   Francji 

opracował propozycje rozgraniczenia terytorialnego. Propozycja została zaakceptowana przez Radę 

Najwyższą. Była to linia Focha. Dzieliła sporne tereny na Suwalszczyźnie i ciągnęła się w kierunku 

północno   -   wschodnim   do   granicy   z   Łotwą.   Ta   linia   jednak   żadnej   ze   stron   nie   zadowalała, 

Litwinów w szczególności, bo Wilno zostawało po stronie Polski. Na ten stan zareagowała strona 

polska powstaniem sejneńskim (22-23 sierpnia 1919r.). Powstanie to wywołała polska organizacja 

wojskowa. Oddziały polskie zajęły wszystkie proponowane przez linię Focha tereny. Te właśnie 

wydarzenia rozpoczęły polsko - litewską konfrontację militarną, która z czasem obejmowała nowe 

tereny, głownie na Wileńszczyźnie. Trwała też wojna polsko - bolszewicka. Bolszewicy szli ku 

Warszawie, Polacy byli w odwrocie. Nie można prowadzić wojny na dwa fronty. 14 lipca 1919 

wojska polskie opuściły Wilno. Dwa dni wcześniej Litwa porozumiała się z Rosją bolszewicką, 

która to zaakceptowała wszystkie roszczenia terytorialne Litwy. W lipcu po konferencji w Spa 

Polska zmuszona była do przyjęcia arbitrażu wielkich mocarstw w sprawach granicznych z Litwą. 

Podjęta została decyzja, że do tego arbitralnego rozstrzygnięcia sporu Wilno pozostanie po stronie 

Litwy. Decyzje te szły nie po myśli Polaków. Brytyjczycy uważali, że sprawa jest już przesądzona. 

Polacy   uznali   ze   trzeba   szukać   innego   rozwiązania,   była   nim   koncepcja   tworzenia   faktów 

dokonanych. W końcu sierpnia 1920 doszło do wznowienia walk polsko litewskich. Mocarstwa 

zachodnie naciskały na Polskę i Litwę by doszło do rozmów i podpisania jakiejś ugody. Nastąpiło 

porozumienie tzw umowa suwalska która mówiła o zakończeniu działań wojennych i wyznaczeniu 

nowej linii demarkacyjnej na wileńszczyźnie, ale przetrwała ona tylko kilka godzin. Na polecenie 

marszałka     Piłsudskiego   doszło   do   buntu   w   dywizji   litewsko   białoruskiej   dowodzonej   przez 

Żeligowskiego. Większość stanu osobowego to żołnierze pochodzący z tych spornych terenów. 

Bunt polegał na tym ze dywizja wypowiedziała posłuszeństwo rzeczpospolitej i maszerowała na 

Wilno, wojskowa samowola dzięki której 9.10.1920 r gen L Żeligowski wyparł Litwinów z Wilna i 

przyległych terenów. Akcja ta spotkała się ze zrozumiałym protestem Litwy. Żeligowski urósł po 

stronie polskiej wśród polaków zamieszkujących Wilno do pozycji bohatera. Zajętego siłą Wilna 

nie   można   było   wcielić   tak   bezpośrednio   do   polski.   Chciano   uniknąć   komplikacji 

międzynarodowych. Zajętych przez polaków terenów 12.10.1920 utworzono Litwę środkowa, nowe 

państwo litewskie, na czele której  stanął Żeligowski. To wszystko oczywiście było pewna fikcja. O 

losach   tego   państwa   zadecydować   miała   miejscowa   ludność.   Doszło   do   powołania   tzw   sejmu 

orzekającego, który miał orzec co dalej z Litwa środkową. Aby sejm powołać odbyły się wybory 

background image

które   zostały   zbojkotowane   przez   ludność   litewska,   białoruska   i   żydowska.   Glosowało   64% 

polaków. Sejm ten był zwolennikiem wprowadzenia w życie koncepcji inkorporacyjnej i podjął 20 

lutego 1922 roku uchwale mówiącą iż ziemia wileńska stanowi integralna część RP i sejm zada 

przyłączenia jej do Polski. Przedstawiciele sejmu orzekającego z takim postanowieniem udali się do 

warszawy i przedstawili ta koncepcje Piłsudskiemu, natomiast Piłsudski był powściągliwy co do 

klasycznej inkorporacji i proponował aby Wileńszczyzna na wzór województwa śląskiego miała 

uprawnienia autonomiczne, ale propozycja ta została odrzucona. 24. 3 1922 Sejm Ustawodawczy 

RP podjął decyzje o scaleniu obu krajów, czyli Litwy środkowej i polski. W ten sposób Wilno przez 

cały okres międzywojnia i Wileńszczyzna należały do polski. Taki stan nie rozstrzygał konfliktu. 

Władze   Kowna   nigdy   nie   zaakceptowały   inkorporacji   Wileńszczyzny   do   polski   i   stały   na 

stanowisku ze Wilno musi należeć do Litwy, Wilno jest zgodnie z konstytucja nadal stolica państwa 

litewskiego. Mówiło się ze Wilno jest stolica chwilowo okupowana przez Polskę.

Granica zachodnia. Wśród polaków powszechne było odczucie ze kształt ach granicy polski 

jest   uzależniony   od   decyzji   wielkich   mocarstw.   Należało   więc   czekać.   Takie   stanowisko 

reprezentowała m.in. naczelna rada ludowa, sejm dzielnicowy jaki obradował w poznaniu 3-5 12 

1918 roku. Sejm dzielnicowy to ważne wydarzenie w procesie kształtowania się II RP. sejm uznał 

ze działania zbrojne w odniesieniu do spraw granicznych są bezzasadne. Stanowisko w istocie takie 

było dość logiczne. By opanować stan napiec strona polska powołała straż ludowa, która miała 

zabezpieczać lad na terenie ziem zaboru pruskiego. Straż była czysto polska ale w porozumieniu z 

Niemcami powołana została polsko niemiecka służba straży i bezpieczeństwa w tym samym celu o 

straż ludowa. Zanim rozpoczęto obrady konferencji pokojowej w Wielkopolsce doszło do wybuchu 

powstania wielkopolskiego. 

Powstanie   to   1918   –   1919   tkwiło   w   dążeniach   niepodległościowych.   Bezpośrednim 

impulsem   do   wybuchu   powstania   był   przyjazd   do   poznania   w   dniu   26   12   1918   Ignacego 

Paderewskiego który cieszył się dużym autorytetem. Paderewski był entuzjastycznie witany przez 

mieszkańców. Na jego przyjazd miasto przystroili biało czerwonymi flagami i flagami alianckimi. 

Zachowanie to wywołało wściekłość wśród Niemców mieszkających w Poznaniu (około 50% ogółu 

mieszkańców). Na te przywitanie Paderewskiego i entuzjazm nastąpiła kontrakcja. 27 grudnia 1918 

roku   doszło   do   starć   zbrojnych.  Walki   z   poznania   rozprzestrzeniły   się   na   resztę   wielkopolski. 

Niemcy byli zdziwieni, ze Polacy się zorganizowali i maja element przywódczy kierujący tymi 

walkami. Sytuacja ta sprzyjała Wielkopolanom którzy początkowo odnosili sukcesy. Dopiero w 

końcu stycznia 1919 Niemcy przeszli do kontrofensywy ale nie zdołali przełamać linii obronnych 

polaków,   tej   linii   do  której   Polacy  doszli.  Tymczasem   16  lutego   1919  w Trewirze   zwycięskie 

mocarstwa i Niemcy podpisały przedłużenie rozejmu zawartego 11 listopada 19199 w Campiegne. 

Dzięki zabiegom Dmowskiego w ramach podpisanego rozejmu uwzględniono także kwestie polska, 

background image

a   mianowicie   to   co   się   działo   w   Wielkopolsce.   w   konsekwencji   działania   wojenne   zostały 

przerwany   a   linie   frontu   uznano   za   tymczasowa   granice.   Ta   wojna   z   rzesza   niemiecka   nie 

zakończyła się pełnym sukcesem, ale miała dozę znaczenie. Na tych wyzwolonych terenach pełnię 

władzy przejęła naczelna rada ludowa której przewodniczył Wojciech Trąmpczyński, późniejszy 

marszałek sejmu polskiego. Bezpieczeństwo ponadto polakom zapewniać miała ochotnicza armia 

wlkp która się rozbudowywała. W maju 1918 liczyła prawie 70 tys żołnierzy. Jej dowódcą był gen 

Józef Dowbor Muśnicki.

Konferencja   pokojowa   w   Paryżu   rozpoczęła   się   18   stycznia   1919.   z   polskiego   punktu 

widzenia największe znaczenie miała ujawniona na konferencji rywalizacja francusko – brytyjska. 

Francja dążyła do maks osłabienia Niemiec, tak by w przyszłości Niemcy nie stanowiły zagrożenia 

dlatego   tez   francuscy   dyplomaci   popierali   wszelkie   pretensje   terytorialne   które   prowadziły   do 

osłabienia Niemiec. Brytyjczycy zaś stali na odmiennym stanowisku. Dla Anglii zakończenie wojny 

i pokonanie  Niemiec =  z tym  ze Niemcom odebrano flotę i teraz Brytyjczycy odgrywają 1 –  

planowa role na morzach i odebrano im kolonie, własne interesy zostały zabezpieczone. Dlatego tez 

bryt   politycy   nie   widzieli   powodu   dalszego   osłabiania   Niemiec.  Anglicy   dążyli   by   Francja   w 

wyniku   postanowień   konferencji   pokojowej   nie   otrzymała,   nie   uzyskała   hegemonicznej   roli   w 

europie. Na konferencji pokojowej Polska był pełnoprawnym uczestnikiem, ale zaliczono ja do tzw 

grupy państw o ograniczonych interesach, tzn sprawę wysłania maks 2 przedstawicieli i zabierania 

głosu w kwestiach dot bezpośredni polski i to wtedy, gdy polska zostanie poproszona o zabranie 

głosu. Delegatami byli najwybitniejsi politycy, Dmowski i Ignacy Paderewski. 29.1.1919 strona 

polska   przedstawiła   radzie   najwyższej   swoje   postulaty   terytorialne.   W   celu   ich   rozpatrz   rada 

najwyższa   powołała   specjalna   komisje   na   czele   której   stanął   przychylny   polakom   ambasador 

Francji w   berlinie. Dmowski 28.2.1919 skierował do komisji memoriał w którym precyzował 

polski punkt widzenia na kwestia terytorialne. Uważał ze pkt widzenia sprawiedliwości dziejowej 

uznania polskich dążeń niepodległościowych i zadośćuczynienia polska miała powrócić do kształtu 

sprzed roku 1772. Dmowski dopuszczał pewne korektury terytorialne, które były niezbędne. W 

swoim memoriale Dmowski uwzględniał kwestie ekonomiczne i militarne uzasadniając polski pkt 

widzenia co do kształtu terytorialnego, ale największy nacisk kład na sprawy narodowościowe. 

Akceptował prawo narodów do samostanowienia. Wg niego terytoria jakie miały wejść w skład 

polski  to  większość   górnego  śląska,  wlkp,  większość  pomorza   gdańskiego,  wschodnie   skrawki 

pomorza zachodniego, Warmia oraz południowy pas Prus wschodnich. Wielkie mocarstwa uznały 

to za zbyt wygórowane. Kolejnymi decyzjami redukowano te zadania. Ostatecznie na mocy traktatu 

wersalskiego na którym również widnieją podpisy Dmowskiego i Paderewskiego, polska otrzymała 

tylko odzyskana już wielkopolskie oraz pomorze gdańskie bez gdańska. O przynależności górnego 

slaksa   miał   zadecydować   plebiscyt,   również   o   Warmii,   mazur   i   powiśla   miał   zadecydować 

background image

plebiscyt. Ponadto na mocy podpisanego traktatu na polsko nałożono zobowiązanie uregulowanie 

części przedwojennego zadłużenia Niemiec z racji przejęcia części terytorium. Wynosiło ono 2,5 

mld   marek   niemieckich.   Polsce   nałożono   ponadto   traktaty   mniejszościowe   które   umożliwiały 

ingerencje zachodnich mocarstw w wewnętrzne sprawy polski związane z kwestiami mniejszości 

narodowych. Traktat pokojowy został przyjęty przez sejm 31. lipca 1919r., a wszedł w życie 10 

stycznia 1920.

Szanse społeczeństw na Warmii, mazurach i powiślu były nierówne. Struktura wyznaniowa 

przemawiała na korzyść Niemców, przeważająca część była wyznania protestanckiego. Ponadto 

niski   stan   świadomości   narodowej   miał   wpływ   na   plebiscyt   i   jego   wynik.   Plebiscyt   odbył   się 

11.7.1920, w okresie największych polskich niepowodzeń na froncie polsko bolszewickim, co nie 

pozostawała   bez   wpływu.  Ale   wynik   był   dla   polski   katastrofalny.   Za   przyłączeniem  do   polski 

opowiedziało się 3,3%. przy Polsce pozostało 5 wsi na powiślu i 3 na mazurach. Na śląsku ludność 

była  wyznania  katolickiego,  silna  była  świadomość  narodowa,  to  konsekwencja  działalności  w 

licznych   polskich   organizacjach.   Po   wybuchu   powstania   wielkopolskiego   była   koncepcja 

przeniesienia powstania na Śląsk. Na nim od stycznia 1919 działała polska organizacja wojskowa 

górnego śląska. Przeciwnym przeniesienia powstania był Wojciech Korfanty jak i rząd polski w 

warszawie. Zarówno Korfanty i rząd liczyli na korzystny werdykt na konferencji pokojowej, ale 

okazało   się   inaczej.  W  sierpniu   1919   doszło   do   tzw   masakry  mysłowickiej.   Na   teren   kopalni 

przyszły zony z dziećmi górników i domagały się wypłacenia zaległych pensji i doszło do użycia 

broni, zginęło 10 osób. Była to jedna z przyczyn I powstania śląskiego. Pierwsze trwało kilka dni, 

od 16 do 24 sierpnia 1920, zakończyło się klęską. Nie pozostało bez efektu, bo w wyniku tego 

czynu zbrojnego przyspieszyło usuniecie regularnych wojsk niemieckich. Na teren górnego śląska 

przybywały   wojska   alianckie.   Od   lutego   1919   władze   sprawowała   międzysojusznicza   komisja 

rządząca i plebiscytowa z siedziba w opolu, a bezpieczeństwo zapewnia oddziały wojsk alianckich. 

Od lutego działały dwa komisariaty plebiscytowe, jeden w Bytomiu i drugi, niemiecki, w opolu. Z 

obu   stron   rozpoczęta   została   akcja   propagandowa.   Polski   komisariat   był   wspierany  przez   rząd 

polski, wykorzystywano m.in. b. ważną spełniał ruch sportowy, chodziło o odciągniecie polaków z 

niemieckich klubów piłkarskich itd. dochodziło do rożnych demonstracji, starć, napadów ze strony 

niemieckiej   na   polskich   działaczy,   dochodzi   w   sierpniu   1920   w   ok.   Katowic   do   zbrojnych 

wystąpień które przekształciły się w II powstanie śląskie. Objęło głownie tereny wiejskie, Polacy 

bali się wkraczać do miast gdzie były oddziały niemieckiej policji. Walki zakończyła decyzja 28. 

sierpnia komisariatów polski i Niemiec w której apelowano o zachowanie spokoju. 20. marca 1921 

na górnym śląsku odbył się plebiscyt, objął on cale terytorium górnego śląska na którym mieszkało 

okolu 2 mln ludność. Polaków było tam około 65 – 70%. Frekwencja była wysoka – 97%. Ale za 

przyłączeniem do polski było 47,9% stałych mieszkańców śląska oraz 40% ogółu glosujących. 

background image

Niemcy więc odniosły sukces, ale przyczyniły się do tego glosy emigrantów. W myśl ustalę prawo 

głosu mieli również obywatele tam urodzeni ale aktualnie zamieszkujący poza granicami górnego 

śląska. Ze strony niemieckiej nastąpiła duża mobilizacja. Wynik nie był jednoznaczny, konieczny 

był podział terytorium co leżało w gestii mocarstw. Anglia twierdziła ze Śląsk powinien zostać przy 

Niemczech,   a   polska   zadowolić   się   skrawkami   o   charakterze   rolniczym.   Te   wieści   wywołały 

niezadowolenie wśród polaków i to spowodowało że polska organizacja wojskowa i polski komitet 

plebiscytowy podjęły decyzje o wszczęciu III powstania śląskiego w nocy z 2 na 3 maja, które 

trwały do 5 lipca 1921. To trzecie było najlepiej przygotowane od strony militarnej, taktycznej, jego 

dyktatorem był Wojciech Korfanty. Powstańcy otrzymali pomoc ze strony polskiej. Apogeum walk 

to walki o gore św Anny, miejsce istotne zarówno dla polaków jak i Niemców. Polacy w istocie 

bitwę   o   gore   św  Anny   przegrali,   ale   Niemcy   ponieśli   na   tyle   duże   straty   ze   zrezygnowali   z 

kontynuowania   ofensywy.   Pod   koniec   czerwca   1921   pod   naciskiem   mocarstw   doszło   do 

zakończenia   walk. Trzecie  powstanie   nie  zostało  rozstrzygnięte   ale   wywarło  istotny wpływ   na 

decyzje mocarstw co do kształtu terytorialnego. 20.10.1921 rada ambasadorów ustanowiła linie 

graniczna,   Polsce   przypadło   3214   tys.   km   kwadratowych,   a   więc   29%   terytorium   objętego 

plebiscytem, na tym terytorium było ok 1 mln ludności, co stanowiło 46% zamieszkujących te 

terytorium. Po stronie polskiej znalazło się 25tys Niemców, a po stronie niemieckiej około pół 

miliona Polaków. Z gospodarczego punktu widzenia Polacy otrzymali tereny najwartościowsze, bo 

te   które   przypadły   decyzja   rady  ambasadorów   polce   zawierały   największa   ilość   kopalń   węgla 

kamiennego, hut, etc. formalne przyłączenie nastąpiło w czerwcu 1922 roku z wkroczeniem wojsk 

polskich. Uroczystości przyłączenia górnego śląska odbyły się 16 lipca 1922 roku w Katowicach na 

rynku.

23.11.2011

Państwo i jego organizacja – terytorium, granice, podział administracyjny, ludność, polska 

diaspora.

W roku 1922 przyłączenie Litwy środkowej i części górnego śląska do Polski zakończył się 

proces formułowania kształtu terytorialnego polski. Stan ten usankcjonowała rada ambasadorów w 

1923   roku   uznając   wschodnia   granice   i   akceptując   fakt   ze   w   obrębie   polski   są   tereny  Galicji 

wschodniej   i   Wileńszczyzna.   Terytorium   liczyło   388,6   km2   co   stanowiło   to   zaledwie   52% 

terytorium polski sprzed I rozbioru. Polska zajmowała 6 miejsce w Europie. W 1938r po zajęciu 

Zaolzia i odzyskania od Słowacji Spiszu i Orawy obszar nasz uległ powiększeniu i wynosił 389,7 

tys km2 przed II wojną światową. 

Długość polskich granic to 5529km. Były to prawie granice lądowe (75% polskich granic 

background image

było lądowych). Granica morska wynosiła zaledwie 70km, a z półwyspem helskim 140km. Granica 

różniła się od dzisiejszych. Na zachodzie i północy graniczyliśmy z Niemcami, granica liczyła 

1912km,   do   tego   granica   z   wolnym   miastem   Gdańskiem,   tutaj   granica   wynosiła   121km.   Na 

północnym   wschodzie   graniczyliśmy   z   Litwą   (507km)   oraz   z   Łotwą   (106km).   Na   wschodzie 

granica   z   ZSRR   (1412km   granicy).   Na   południu   graniczyliśmy   z   Rumunią   (347km)   i   z 

Czechosłowacją   (984km).   Po   likwidacji   w   marcu   1939r   Czechosłowacji   Polska   graniczyła   z 

protektorem Czech i Moraw (88km), a więc praktycznie graniczyliśmy z Niemcami od południa, 

ale i niepodległą oraz uzależnioną od Niemiec Słowacją, ponadto granica z Węgrami. Granice II RP 

zostały wytyczone prawie z wszystkimi sąsiadami w wyniku konfliktów zbrojnych oraz decyzji i 

przetargów   dyplomatycznych.  Takie   granice   nigdy  w   historii   nie   satysfakcjonowały  obu   stron. 

Granice II RP nie należały do granic przyjaznych. Granice te były systematyczne kwestionowane. 

Niemcy   nigdy   nie   pogodziły   się   ze   stratą   dawnych   wschodnich   terenów   i   przy   każdej   okazji 

kwestionowały   te   granice,   podnosiły   kwestie   konieczności   dokonania   korekty   granicy.   To 

stanowisko Niemców zostało wzmocnione konferencją z Locarno z 1925r podczas której wielkie 

mocarstwa nie zdecydowały się na udzielenie Polsce nienaruszalności granicy polsko niemieckiej. 

Miały miejsce akcje rozpalania wzdłuż granicy polsko niemieckiej ognisk, w dni niemieckich świąt 

narodowych czy dni związane z historycznymi granicami. Te przedsięwzięcia zniknęły dopiero w 

1934 po podpisaniu przez Polskę z Niemcami paktu o nieagresji. Jeśli mowa o granicy z Niemcami 

to trzeba pamiętać o Gdańsku, w którym mieszkali Niemcy, Żydzi i Polacy. Mimo że wolne miasto 

Gdańsk było pod protektoratem Ligii Narodów to zgodnie z instrukcjami jakie płynęły z Berlina do 

Gdańska   narodowości   niemieckiej,   społeczność   ta   przez   okres   20   -   lecia   międzywojennego 

podnosiła kwestie powrotu Gdańska do Niemiec. 

Granica z ZSRR była długa i nieprzyjazna. ZSRR od początku poczynione przez siebie, w 

wyniku traktatu ryskiego, ustępstwa uważał, ze były one taktycznymi pociągnięciami i uznawał, ze 

dokonane   rozgraniczenie   między   ZSRR   a   Polską   jest   niesprawiedliwe   i   krzywdzi   ludność 

białoruską oraz ukraińską. Moskwa wszelakimi sposobami podtrzymywała na wschodniej granicy 

ferment,   współpracowała,   wspierała   grupy   odśrodkowe,   nasyłała   na   tereny   przygraniczne 

dywersantów, inicjowała akcje sabotażowe wymierzone w polskie instytucje, dwór, ziemiaństwo, 

szlaki komunikacyjne. Te działania miały w założeniu przekonać świat ze stan wytworzony mocą 

traktatu ryskiego jest niemożliwy do utrzymania. Sytuacja poprawiła się w 1924 kiedy ministerstwo 

spraw wojskowych II RP powołało formacje wojskową – Korpus Ochrony Pogranicza, który był 

rozciągnięty wzdłuż granicy wschodniej, zapobiegały one akcjom sabotażowym. Wokół wojsk KOP 

narosła cala legenda jako tych, którzy strzegą kresowych granic. 

Na południu nie była przyjazna granica ze względu na Śląsk zaolziański będący po stronie 

czechosłowackiej,   ale   na   styku   granicy   polsko   czechosłowackiej   nie   dochodziło   do   wrogich 

background image

manifestacji z żadnej ze stron. Trudna sytuacja była na granicy z Litwą. Litwa nigdy nie pogodziła 

się z utrata Wileńszczyzny i Wilna, przez cały okres międzywojenny uznawało, ze stolicą jest 

Wilno, będące okupowane przez Polskę. Litwa stała na stanowisku, że iż dopóki Polska nie odda 

Wileńszczyzny, Litwa jest z Polską w stanie wojny. Do 1938 między Polską a Litwa nie było 

żadnych stosunków dyplomatycznych. Spokojna granica była granica z Łotwą. Granica przyjazna 

była z Rumunią, która sprawiała ze we wrześniu 1939 rząd i wojsko polskie opuszczało terytorium 

RP to przekraczając na moście w Zaleszczykach granice polsko rumuńską. Przyjazna była również 

granica z Węgrami, tutaj nie dochodziło do żadnych konfliktów.

Granica   jedynie   na   południu   oparty   był   o   przeszkody   naturalne   oraz   złe   stosunki   z 

większością sąsiadów nie dawały Polsce szans w wypadku wojny.

Podział   administracyjny.   W   latach   1919   –   1922   ukształtował   się   jednolity   podział 

administracyjny   RP,   zgodnie   sprzed   rozbiorowymi   tradycjami   –   podziałem   na   województwa   i 

powiaty. Najwcześniej podział takowy wprowadzono w byłym królestwie polskim, na początku 

1919.   Terytorium   II   RP  było   podzielone   na   16   województw.   Od   1928   r   oddzielna   jednostkę 

administracyjną stanowiła warszawa na prawach województwa. Wytyczając granice województw 

utrwalono podziały zaborowe. W ten sposób wyodrębniły się grupy województw charakteryzujące 

się wspólna przeszłością historyczna oraz województwa które miały zbliżony czy tożsamy system 

prawny. Centralne województwa zostały utworzone na terenie byłego królestwa polskiego, woj 

wschodnie   utworzono   na   ziemiach   zabranych,   województwa   południowe   to   województwa 

wchodzące w byle ziemie zaboru austriackiego i zach to te, które ukształtowane zostały na terenie 

ziem byłego zaboru pruskiego. Z ziem wchodzących do 2 zaborów przed 1918 r (Śląsk) utworzono 

województwo śląskie, które posiadało pewna autonomie, własny sejm, skarb, policje. Z końcem II 

wojny światowej zniknęły województwa zachodnie – pomorskie (stolica był Toruń), poznańskie 

(poznań), śląskie (Katowice), woj centralne – białostockie (Białystok) warszawskie (Warszawa), 

łódzkie   (Łódź)   kieleckie   (Kielce)   i  lubelskie  (Lublin),  województwa   południowe  –  krakowskie 

(Kraków),   lwowskie   (Lwów),   tarnopolskie   (Tarnopol),   stanisławowskie   (Stanisławowo), 

województwa   wschodnie   wileńskie   (Wilno),   nowogrodzkie   (Nowogródek),   poleskie   (Brześć) 

wołyńskie (Łuck). Wschodnie województwa również od 1945 zniknęły z mapy administracyjnej. 

Największe   województwa   terytorialnie   były   województwa   wschodnie   –   poleskie   i   wołyńskie. 

Województwem   najmniejszym   było   pomorskie.   W   latach   1938   –   1939   zakończył   się   proces 

unifikacji   prawnej   II   RP,   wówczas   dokonano   istotnych   korektur   terytorialnych   między 

województwami na dawnym pograniczu Królestwa Polskiego i dawnych ziem zaboru pruskiego. 

Było to robione po to aby zatrzeć ślady podziałów zaborowych. 

Województwa   dzieliły   się   na   powiaty,   których   liczba   zmieniała   się,   ale   tendencja   była 

malejąca, w 1928 było 277 powiatów, w 1931 266, a w roku 1938 264 powiaty. Najmniejszą 

background image

jednostką były gminy, ich liczba zmieniała się w ciągu międzywojnia, było ich 611 miejskich oraz 

3195 wiejskich.

Ludność II RP. Pierwszy spis ludności miał miejsce w 1921 roku, nie był dość precyzyjny. 

Ten   spis   30   września   1921   ale   bez   Wileńszczyzny   i   górnego   Śląska   odnotował   iż   w   Polsce 

zamieszkiwało 27,2 mln osób. To dawało Polsce 6 miejsce w europie. Liczba ludności w Polsce 

międzywojennej nieustannie rosła dzięki najwyższemu w europie po ZSRR i Bułgarii przyrostowi 

naturalnemu. Ten najwyższy przyrost odnotowano w 1925 roku. Pomimo niedostatku w służbie 

zdrowia, zaniedbań w higienie i braku lekarzy to wskaźnik zgonów ulegał zmniejszeniu z każdym 

rokiem. Ocenia się ze dla dwudziestolecia międzywojennego ten wskaźnik wynosił 13,2 promila co 

było rekordowe dla całego XX wieku. Drugi spis powszechny został przeprowadzony 9 grudnia 

1931 roku. W wyniku spisu okazało się ze w Polsce mamy 32,1 mln mieszkańców, szacuje się ze w 

przededniu wybuchu II wojny w Polsce było ok 35 mln ludzi. Gęstość zaludnienia w 1921 wynosiła 

70 osób na km2, a w 1931 83 osoby na km2, a przed II wojny światowej 90 osób na km2. Wskaźnik 

zaludnienia na 1 km2 dawał Polsce 8 miejsce w europie. Najgęściej zaludnione było województwo 

śląskie, tam na 1km2 przypadało 299 osób. Dobrze zaludnione było krakowskie, na 1km 131 osób. 

Najsłabiej zaludnione były województwa kresowe, wschodnie, poleskie 31 osób na km2, wileńskie 

44, nowogrodzkie 46, białostockie 49 osób na km2 i na Wołyniu 58 osób na km2.

Polska   diaspora.   W   1938   rocznik   morski   i   kolonialny   zarejestrował   ze   poza   krajem 

mieszkało 8mln 120 tys polaków. Część z tych osób to ludność do której polska nie doszła, jak się 

kształtowały granice i ludność ta znalazła się poza linia rozgraniczającą. W gdańsku mieszkało 

35tys, na Litwie 200 tys, na Łotwie 70-80 tys, w Czechosłowacji od 170 do 250 tys, w Rumunii ok 

100 tys, w ZSRR 900 tys polaków, w Niemczech od 1,3 do 1,5 mln osób Położenie polaków w tych 

krajach było uzależnione od stosunków tych krajów z RP. im stosunki były korzystniejsze tym 

lepiej miały się polskie skupiska polonijne. Dotyczy to skupisk polonijnych jedynie tzw Polonii 

pogranicza. Polacy mieszkali również w innych krajach, Francja - 600tys polaków, Belgia 20 tys, 

dania   12   tys,   wegry   11   tys,   Jugosławia   15   tys.   Przez   cale   20   międzywojenne   mamy   ruchy 

migracyjne, występowały zarówno zjawiska wyjazdów jak i powrotów. Równolegle do tych ruchów 

mamy   zjawisko   emigracji   stałej   i   sezonowej.   Kierowała   się   ona   głównie   do   krajów   dobrze 

rozwiniętych, o wysokim stopniu cywilizacji. Jeśli mowa o emigracji w PL międzywojennej Polacy 

wyjeżdżali głównie do Francji i Niemiec, a poza Europa stany zjednoczone i słabo zaludnione kraje 

ameryki PD. W latach 1918 – 1919 wg oficjalnych danych Polską opuściło 2mln osób, z tego 

polowa na stale. Był to duży ubytek dla społeczeństwa polskiego, drugi taki był po roku 1981 (stan 

wojenny).   Polskę   opuszczali   młodzi   i   dobrze   wykształceni,   najbardziej   przedsiębiorczy,   co 

wywierało   istotne   skutki   dla   kwestii   ekonomicznych   kraju.   Jeśli   spojrzeć   na   mapę   świata   nie 

uwzględniając europy to przed 39 rokiem najwięcej polaków mieszkało w USA – 4mln. Byli to 

background image

Polacy którzy emigrowali w rożnych okresach czasu. Kanada 150 tys polaków, Argentyna 65 tys, 

Brazylia 275 tys osób, Urugwaj i Paragwaj w granicach 20 tys. na terenie Azji poza ZSRR jedynie 

liczącą się kolonia polska znajdowała się w Mandżurii – 25 tys polaków. Przed 1939 polaków 

najmniej było w Australii i krajów afrykańskich (RPA). Istnienie Polonii silnie związane z krajem 

ojczystym było korzystne, zapewniało dopływ środków finansowych do kraju (ci co wyjechali czuli 

się zobowiązani wobec rodzin które zostały), Polonia przyczyniła się do rozsławienia polskiego 

imienia w świecie, skupiska polonijne zapoznawały miejscowo ludność zagadnieniami związanymi 

z Polska i jej historia. Środowiska polonijne propagowały polska kulturę inicjując różnorodne akcje, 

wreszcie środowiska te miały wpływać na zdobywanie przez polskich przemysłowców rynków 

zbytu. To dzięki środowisku Polonii amerykańskiej Polacy wystartowali w igrzyskach olimpijskich 

w 1932r w los Angeles ( :) ). w 1934 roku utworzono światowy związek polaków z zagranicy 

„swiatpol” który odegrał istotna role w podtrzymywaniu więzi skupisk polonijnych z krajem. Ta 

organizacja   do   września   1939   kierował   Władysław   Raczkiewicz.   Światowy   związek   polaków 

zagranicy   podkreślał   konieczność   zachowania   lojalnej   postawy   polonusów   wobec   kraju 

zamieszkiwania, podejmował działania na polu kulturalno - oświatowym, organizował festiwale 

kultury dla skupisk polonijnych, a od 1936 są rozgrywane światowe igrzyska polonijne. 

30.11.2011

Społeczeństwo międzywojenne było zróżnicowane – pod względem miejsca zamieszkania, z 

czym łączył się określony poziom cywilizacyjny tej ludności; przynależności do grup i warstw 

społecznych; zróżnicowanie narodowościowe; wyznaniowe. Jednym z najprostszych jest podział ze 

względu na miejsce zamieszkania - ludność miejska i wiejska. Wg I spisu powszechnego z 1921 aż 

75% ludności mieszkało na wsi, w zdecydowanej większości była to ludności która otrzymywała 

się   z   rolnictwa   (64%).   Około   10%   ludności   wiejskiej   utrzymywała   się   z   innych   zawodów   – 

urzędnicy   w   gminach,   środowisko   nauczycielskie.   Kolejny   spis   powszechny   z   1931   roku 

odnotował, ze na wsi mieszkało 73% ludzi. Po 10 latach te przemiany jakie następowały miały 

stosunkowo powolny charakter. Przed wybuchem II wś odsetek ludności na wsi to 75%. Wśród 

ludności wiejskiej przeważali ci którzy posiadali drobne gospodarstwa uprawiane własnymi silami i 

najbliższej rodziny. Na polskiej wsi dominowały gospodarstwa małe, karłowate. Gospodarstwa do 2 

ha. Gospodarstw od 2-5ha było 32%. Na ponad 60% gospodarstw przypadało 14% ogółu areału 

ziemskiego. Mimo dokonywanej częściowej likwidacji serwitutów parcelarskich to nie ulegało nic 

poprawie. Ludność na wsi ubożała, co było wynikiem rozdrobnienia gospodarczego i wysokim 

przyrostem   gospodarczym.   Im   dalej   na   wschód   tym   ubóstwo   polskiej   wsi   potęgowało   się.   Na 

zachodzie   żarli   17,8kg   cukru,   a   na   wschodzie   6kg.   Na   wsiach   białoruskich   nierzadkie   były 

background image

przypadki  ze  zima  dzieci  siedziały  w  chałupach  ze  względu  na brak  obuwia.  Niedojadanie  na 

polskiej, wschodniej wsi było znane na szeroka skale. Władze RP zdawały sobie sprawę ze nawet 

podział całej ziemi nie zaspokoi i nie rozwiąże problemu polskiej wsi i przeludnienia. Jedynym 

rozwiązaniem na zmianę była urbanizacja i umożliwienie ludności prace w miastach. Brak ziemi i 

wykształcenia najbardziej hamowały modernizacje polskiej wsi. Na polskiej wsi 21,3% mężczyzn i 

33,4% kobiet nie umiało czytać ani pisać. Inaczej sytuacja wyglądała na zachodzie i w centrum 

polski, a inaczej na wschodzie. Władze polskie podejmowały przedsięwzięcia w zakresie likwidacji 

analfabetyzmu na wsi, upowszechnienia oświaty i scholaryzacji polskiej wsi. Stałym problemem 

wsi oprócz głodu ziemi było przeludnienie i nadmiar rak do pracy. Wg szacunkowych danych pod 

koniec   lat   '30   40%   gospodarstw   posiadało   zbędna   sile   robocza.   Problem   ludzi   zbędnych 

występował w woj centralnych, pd i na wschodzie, gdzie w niektórych wsiach sięgał 75%. Według 

niektórych wyliczeń w 20-leciu międzywojennym ludzi zbędnych na wsi było od 3 do 8 mln osób. 

Przez cały okres międzywojenny najkorzystniej wyglądała wieś w woj zachodnich. W istocie w 

zachodniej Polsce przedwojennej nie odbiegała od standardów europejskich. Najgorzej wyglądała 

wieś na wschodzie. Ludność wiejska była silnie zróżnicowana narodowościowo. Ok 40% na wsi to 

Ukraińcy   i   Białorusini.   Ludność   wiejska   była   również   silnie   zróżnicowana   pod   względem 

zamożności.   Na   wsi   zmieniało   się   budownictwo,   zwiększało   się   czytelnictwo,   postęp   w 

szkolnictwie, zmieniała się kultura życia codziennego, rósł udział chłopów w życiu społeczno – 

politycznym państwa, nieprawdą jest ze polska wieś pogrążyła się w stagnacji. 

Stopień zurbanizowania ziem II RP należał do najsłabszych w europie. Pod tym względem 

nie zbliżyliśmy się do najnowocześniejszych państw europy, ale wyprzedziliśmy Bułgarię, Rumunię 

i Litwę. Wg spisu z 1921 w Polsce było 611 miast zamieszkałych przez 25% ludności ogólnej kraju. 

Tylko 6 miast miało powyżej 100tys – warszawa, Łódź, Kraków, Poznań, Lwów, Wilno. W 1931 

liczba   miast   zwiększyła   się   do   626,   udział   tej   ludności   miejskiej   wynosił   27%.   W   20-leciu 

międzywojennym zauważa się tych spadek roli tych ośrodków wielkomiejskich które odgrywały 

dominującą   role   w   okresie   zaborów.   Najszybciej   rozwijała   się   Łódź,   tu   nastąpił   wzrost 

mieszkańców   o   200tys   osób.   Rozwój   był   związany   z   przemysłem   który   dawał   możliwość 

zatrudnienia.   Dynamicznie   rozwijały   się   również   Katowice.   Największym   ewenementem   była 

Gdynia, jest to miasto wybudowane od podstaw. Było to na okres powstania najnowocześniejsze 

miasto  w europie. Dzięki temu  ze zostało zbudowane  od podstaw  to wykorzystano najnowsze 

osiągnięcia   architektury,   planowania   i   urbanizacji.   Dominujące   znaczenie   w   okresie 

międzywojennym miały małe miasta, które na początku lat 30 stanowiły powyżej 75% ośrodków 

miejskich,   ich   ludność   nie   przekraczała   10tys   mieszkańców.   Rozmieszczenie   miast   było 

nierównomierne.   Najwięcej   miast   było   w   woj   poznańskim   –   118.   generalnie   najlepiej   były 

zurbanizowane miasta centralne, najsłabiej na wschodzie. W woj wileńskim było przed wojna 14 

background image

miast,   w   nowogrodzkim   16.   dystans   między   polska   a   Europa   był   zauważalny   jeśli   chodzi   o 

standardy   mieszkaniowe.   Różnice   rozpoczynały   się   z   chwila   wkraczania   do   polskich   miast. 

Budynki ogniotrwałe, murowane stanowiły niecałe 46% w 1931 roku zabudowy miejskiej, reszta 

była   wznoszona   z   drewna   i   cegły,   chaty   budowane   z   drewna,   a   również   jeszcze   w   20 

międzywojennym chałupy budowane z gliny. Zwłaszcza w woj centralnych i woj wschodnich, na 

ziemiach   byłego   zaboru   rosyjskiego   w   miastach   brakowało   planu   zabudowy.   Obok   wielkich 

kamienic czynszowych w zasięgu kilkudziesięciu metrów była kurna chata. Łódź przed wojną była 

najbrzydszym   miastem   w   Europie.   Na   pocztaku   lat   20   tylko   1/3   miast   posiadała   wodociągi   i 

urządzenia kanalizacyjne. W 1921 1/5 miast pozbawiona była oświetlenia elektrycznego, nie lepiej 

wyglądała sytuacja jeśli chodzi o gazownictwo. Przez cały okres międzywojenny znaczna część 

mieszkań   zamieszkiwana   przed   ludność   robotnicza   ograniczała   się   do   jednej   izby   z   piecem 

kuchennym, w której mieszkała cala rodzina. 

Struktura   zatrudnienia   w   Polsce   przedwojennej.   Przed   1918   struktura   zatrudnienia   była 

daleka   od   tej   w   europie   zachodniej.   Podobna   do   polskiej   struktury   zatrudnienia   miała   tylko 

Rumunia i Bułgaria. 63,8% ludności było zatrudnione w rolnictwie, w przemyśle 17,2 w handlu i 

ubezpieczeniach 6,2, komunikacja i transport 3,4 służba publiczna 3,7, służba domowa 1,1, inne 

4,6%. W 1931 uległo  to niewielkiej  poprawie,  ludność w rolnictwie  szacowana  jest na 60,9% 

(spadek o 2% na korzyść przemysłu – 19,2%). Mimo ze wskaźniki ulegały poprawie to przez cala II 

RP mieszkańcy głownie utrzymywali się z rolnictwa, na drugim miejscu przemysł i rzemiosło, inne 

działy gospodarki narodowej nie odgrywały większej roli. 

Grupy   i   warstwy   społeczne.   W   zależności   od   zatrudnienia   i   wykonywanej   pracy 

społeczeństwo było podzielone na grupy. Podział klasowo – warstwowy dla roku 1921 – robotnicy 

27,6%, chłopi 53,3%, inteligencja i umysłowi 5,1%, burżuazja 1,1%, drobnomieszczaństwo 11%, 

ziemianie 0,4%, inne 1,5%. W 1931r robotnicy stanowili 9,4 miliona – 29,3% a chłopi 16,7mln. Na 

rok przed wybuchem wojny robotnicy to 10,5mln, a chłopi 50%. Do chłopstwa zaliczano drobnych 

producentów rolnych którzy byli samodzielni, o poziomie życia mieszkańców wsi decydowała ilość 

i jakość posiadanej ziemi, dlatego tez największym prestiżem na wsi cieszyli się ci którzy posiadali 

gospodarstwa liczące od 10 do 50 ha a w woj zachodnich nawet do 100ha. To spośród chłopów 

będących właścicielami dużych gospodarstw rolnych rekrutowały się osoby zajmujące stanowiska 

w urzędach, była to grupa licząca około 11-12% ogółu chłopstwa. Chłopi średniorolni posiadali 

gospodarstwa których dochód pozwalał na utrzymanie rodziny, tych szacuje się na 37 do 38%. 

chłopi małorolni to i którzy musieli szukać dodatkowego źródła utrzymania, było och od 41 do 

42%. 

Robotnicy to najemni pracownicy fizyczni. Znajdowali zatrudnienie głównie w przemyśle, 

usługach, transporcie rolnictwie etc. zdecydowana większość 68% mieszkała w województwach 

background image

centralnych,   na   śląsku   i   w   woj   krakowskim.   Wśród   robotników   najliczniejsi   byli   robotnicy 

sezonowi. Robotników rolnych zatrudnionych na stale w zasadzie było niewiele. Niewielu było 

takich   robotników   rolnych,   którzy   otrzymywali   stale   miesięczne   wynagrodzenie   plus   dobra   w 

naturze. Ci robotnicy sezonowi rekrutowali się z małych gospodarstw. Robotnicy przemysłowi to 

18% ogółu robotników, największe skupisko ich było na śląsku i woj krakowskim. Na położenie 

robotników   materialne   istotny   wpływ   wywierała   koniunktura   ekonomiczna   i   związane   z   tym 

problemy bezrobocia. Wśród robotników uposażenie było związane z ich kwalifikacjami. Najwięcej 

zarabiali drukarze. Robotnicy znajdowali również zatrudnienie na kolei, która była największym 

pracodawca.   Kolejarz   to   również   elita   klasy   robotniczej.   Podobnie   jak   drukarze.   Robotnicy 

kolejowi przed wojna byli dobrze uposażeni, zwłaszcza ci kwalifikowani. Klasa robotnicza była 

dość jednolita narodowościowo, 80% robotników to ludność polska, prócz polaków tworzyli ja 

Niemcy na śląsku i w lodzi oraz Żydzi.

Drobnomieszczaństwo to 3 warstwa po chłopach i robotnikach co do wielkości. Była to 

formacja przejściowa między proletariatem a burżuazja. Zaliczono do nich tych którzy dysponowali 

własnym źródłem dochodu, mając np. własny warsztat etc. nierzadko zatrudniali inne osoby. Do 

drobnomieszczaństwa zalicza się również rzemieślników, drobnych kupców, właścicieli niewielkich 

domów czynszowych i lokali gastronomicznych. Określenie dokładnej liczby drobnomieszczaństwa 

jest trudno, bo uchwycenie granicy między bogatym drobnomieszczaństwem a burżuazją był trudny 

do   uchwycenia.   Około   13   drobnomieszczaństwa   żyła   na   wyższym   poziomie   niż   robotnicy. 

Najstabilniejsze   drobnomieszczaństwo   było   w   woj   zachodnich.   Skład   narodowościowy 

drobnomieszczaństwa   to   głównie   ludność   żydowska   –   55%.   W   niektórych   miejscowościach, 

głównie na wschodzie, narodowość żydowska stanowiła prawie 100%. Ilość placówek handlowych 

była znacznie większa od istniejącego zapotrzebowania. Dochodziło do ostrej konkurencji która to 

konkurencja bardzo często, z uwagi na przewagę elementu żydowskiego, w zakresie świadczonych 

usług handlowych, dochodziło do walki nie pod względem gospodarczym, ale narodowościowym, 

politycznym   i   wyznaniowym.   Polskie   drobnomieszczaństwo   stanowiło   największe   zaplecze 

polityczne dla partii o orientacji nacjonalistycznej.

Inteligencja   odgrywała   nad   wyraz   istotna   role,   dostarczała   kar   dla   administracji, 

kształtowała   opinie   społeczną,   określone   formy   zachowania,   inicjowała   zmiany   polityczne, 

cywilizacyjne.   Największe   skupiska   występowały   w   ośrodkach   miejskich,   zwłaszcza   w   tych 

wielkomiejskich.   Na   terenach   woj   centralnych   inteligencja   stanowiła   46%   całości.   Najsłabiej 

wyglądała w woj wschodnich – 6%. Ustalenie liczby inteligencji jest trudne chociażby ze względu 

na   fakt   wielości   definicji.   W   okresie   międzywojennym   często   do   inteligencji   zaliczano 

pracowników umysłowych i administracji. Lepszym wyznacznikiem jest posiadane wykształcenie. 

Wg danych z 1931 tylko 11% inteligencji ukończyło studia wyższe. Ponad 30% legitymowało się 

background image

jedynie ukończeniem szkoły powszechnej, podstawowej. Elitę finansowa i intelektualna stanowili 

lekarze, prawnicy, inżynierowie. Najliczniejsza grupa o pracownicy umysłowi rożnych urzędów i 

instytucji. Inteligencja II RP była b zróżnicowana narodowościowo. Przewagę miał element polski 

75-80%. Polakom ze względu na prowadzona politykę personalna było łatwiej znaleźć prace w 

urzędach państwowych etc. wśród inteligencji liczna była inteligencja żydowska. W grupie wolnych 

zawodów były takie które zdominowali żydzi. np. 50% polskich adwokatów to Żydzi, 50% lekarzy 

to również Żydzi. Polacy pochodzenia żydowskiego odgrywali przed wojna istotna role w życiu 

kulturalnym   Polski.   Niezbyt   liczna   była   inteligencja   ukraińska   i   białoruska.  Wśród   ukraińskiej 

dominowało   przede   wszystkim   duchowieństwo   i   pracownicy   spółdzielczości.   Jeśli   chodzi   o 

inteligencje niemiecka to ta pracowała głownie w prywatnych majątkach etc.

20 tysięcy oficerów polskich również zalicza się do pracowników państwowych, a co za tym 

idzie,   do   inteligencji.   Grupa   oficerów   miała   silne   powiązanie   z   życiem   cywilnym   i   społeczno 

państwowym.   Po   przewrocie   majowym   pozycja   ekonomiczna   korpusu   oficerskiego   ulega 

diametralnej poprawie. W latach '30. podporucznik dostawał uposażenie wyższe od pracownika z 

wyższym   wykształceniem   w   administracji   państwowej,   nie   mówiąc   już   o   nauczycielach. 

Duchowieństwo   w   rożnych   opracowaniach   zaliczane   jest   do   grupy  pracowników   umysłowych, 

wolnych   zawodów,   a   więc   do   inteligencji.   Duchowieństwo   to   kilkunastotysięczne   środowisko. 

Dominującą role zajmowali duchowni rzymskokatolicku obrządku łacińskiego. W końcu lat '30., 

liczba duchownych sięgała jeśli chodzi o księży świeckich 10 tys osób, a zakonnych 2 tys osób. 

Kler   przed   wojna   utrzymywany   był   przez   państwo.   Budżet   państwa   na   rok   1939   -   1940 

przewidywał dla Kościoła Katolickiego około 14 tys etatów. Dochody duchowieństwa to nie tylko 

budżet państwa. Lekarzy w 1921 było 5,5 tysięcy a w 1938 13 tysięcy. Inżynierowie 6,5 tys, a w 

1938 13-14 tys, pracownicy naukowi to około 2-3 tys osób, literaci kilkaset, aktorzy od 1 – 2 tys.,  

dziennikarze 3 tys, adwokaci na początku '20. 3 tys, w '38. ok. 8 tys, nauczyciele pozaakademiccy 

na początku '20. 70 tys, '38. rok ok. 100tys osób.  

07.12.2011

Do  burżuazji  zaliczano   osoby  będące   właścicielami   bądź   współwłaścicielami   większych 

zakładów przemysłowych, przedsiębiorstw handlowych etc, wydawnictw. Przedsiębiorstwo takie 

musiały  zatrudniać   przynajmniej   kilka   osób,   ale   wśród   burżuazji   jest   również   grupa   rentierów 

zyskująca grupę z dewiz i kamieniczników. Grupa ta była zróżnicowana liczbowo i kształtowała się 

w okolicach 60-70 tysięcy. Ta stosunkowo nieliczna grupa odgrywała istotna role w życiu polski, 

miała   istotny  wpływ   na   politykę   gospodarcza   państwa.   Burżuazja   w   II   RP  była   zróżnicowana 

narodowościowo.   Polacy   stanowili   ok   50%,   43-44%   to   Żydzi   i   4-5%   Niemcy.   Jeśli   chodzi   o 

background image

ludność   żydowską   to   opanowała   większość   dużych   przedsiębiorstw   handlowych   i   stanowiła 

pokaźna grupę właścicieli kamienic. Żydzi funkcjonowali w działach silnie związanych z życiem 

codziennym. Taki stan rzeczy sprzyjał stworzeniu wizerunku żyda – wyzyskiwacza a zarazem stan 

taki   przysparzał   zwolenników   polskim   ugrupowaniom   nacjonalistycznym   propagującym 

unarodowienie życia gospodarczego. Miało to polegać na wyrugować elementu obcego z polskiej 

gospodarki. 

Ziemiaństwo nie było zbyt liczne i w całym okresie międzywojnie ulegała zmniejszeniu na 

skutek   postępującej   parcelacji.   Do   wielkich   właścicieli   ziemskich   zaliczano   tych   co   posiadali 

powyżej  gospodarstwa  50ha.  Najwięcej   takich   majątków  było  na   wschodzi   i  po  części  w  woj 

centralnych.   Wśród   ziemiaństwa   wyłączywszy   Wielkopolskę   pomorze   i   po   części   Śląsk   gdzie 

dominowali Niemcy to na pozostałych terenach przeważali Polacy. Ponad 80% ziemiaństwa to 

Polacy. Na Wołyniu byli wśród ziemiaństwa Ukraińcy i Rosjanie, w Galicji żydzi. Właściciele 

ziemscy cieszyli się olbrzymim prestiżem społecznym. Grupa ta położyła olbrzymie zasługi dla 

utrzymania polskiego stanu posiadania przede wszystkim na Kresach wschodnich. Ziemianie byli 

dobrze   wykształceni,   nierzadko   kończyli   zachodnioeuropejskie   uniwersytety,   znajomość 

francuskiego w rodzinach ziemiańskich była powszechna, a ze mamy wśród ziemian osoby które 

władały kilkoma językami. To min sprawiało, ze z ziemiaństwa wywodzili się wysocy urzędnicy 

administracji   państwowej,   głownie   dyplomaci.   Ta   grupa   społeczna   cechowała   się   głębokim 

patriotyzmem. Ziemiaństwo dało temu wyraz w licznym udziale w powstaniach narodowych XIX 

stulecia jak i w powstaniu wielkopolskim 1918-1919. 

Życie religijne w II RP.

Ludność polska okresu międzywojnia była zróżnicowana narodowościowo ale i religijnie. 

Jeżeli chodzi o dane statystyczne o życiu religijnym, to są one bardzo precyzyjne, ponieważ w 

czasie spisów powszechnych ludności jedno z pytań dotyczyło przynależności religijnej i tu w 

odróżnieniu od pytań o narodowość czy język nie występowało zjawisko manipulacji. W wielu 

przypadkach podziały religijne nakładały się na podziały narodowościowe, a często zwłaszcza na 

pograniczach były ważniejsze i wyznaczały zasięg wpływów narodowych. Polska międzywojenna 

obok   Włoch,   Hiszpanii,  Austrii   i   Litwy   należała   do   grupy   krajów   europejskich   posiadających 

najwięcej katolików. 3/4 obywateli II RP identyfikowała się z Kościołem rzymskokatolickim. Przed 

wojna   KrK   w   Polsce   był   reprezentowany   przez   trzy   obrządki   –   łaciński,   grecki   i   ormiański. 

Najbardziej   rozpowszechniony   był   łaciński   który   niejednokrotnie   utożsamiało   z   całym   Krk. 

Obrządek grecki obowiązywał na ziemiach pd – wsch a ormiański występował symbolicznie. W 

1923r wyznania rzymskokatolickie, łacińskie obejmowało 18mln, greckie 3,16 mln. prawosławni 

3,2 mln, ewangelicy 915tys., mojżeszowe 2,9mln, inne 16 tys. W 1938 roku łacińskie 22,4mln, 

greckie 3,6mln, prawosławie 4,177, ewangelicy 864 tys, mojżeszowe 3 mln 909 tys. Największymi 

background image

wpływami cieszył się KK. wyjątkowa pozycja Krk w społeczeństwie polskim wynikała z roli jaka 

odegrał   ten   kościół   w   okresie   zaborów.   Krk   w   powszechnym   odczuciu   był   najważniejszym 

wyrazicielem   naszych   dążeń   niepodległościowych,   dawał   nadzieje.   Krk   na   ogol   kojarzono   z 

polskością,   stad   podkreślano   jego   wyjątkowe   znaczenie   i   dlatego   tez   wielu   ugrupowaniach 

politycznych,   głównie   prawicowych,   zagadnienia   kościoła   rzymskokatolickiego   były   jednym   a 

elementów   programowych.   Krk   nie   deklarował   swoich   sympatii   politycznych,   episkopat 

zachowywał   wstrzemięźliwość   w   deklarowaniu   swoich   sympatii   czy   antypatii   politycznych. 

Duchowni niższych szczebli mieli własne stanowiska i własne zdania na każdy temat. Kościół się 

nie identyfikował z żadnym ugrupowaniem politycznym dlatego to o jego uznanie prawicowe partie 

zabiegały a nie odwrotnie. Wyjątkową pozycje Kościoła umacniały akty prawne o podstawowym 

znaczeniu. W konstytucji z marca przynawała mu jako kościołowi wyznawanemu przez większość 

naczelne stanowisko wśród równoprawnych wyznań. 10.2.1925 roku RP podpisała konkordat z 

Watykanem, który został ratyfikowany przez sejm 3.8.1925 roku. Regulował on kwestie dawał 

kościołowi   prawo   do   własnej   jurysdykcji   w   sprawach   wewnętrznych,   pełną   swobodę   pracy 

duszpasterskiej,   opiekę   państwa   w   wykonywaniu   niektórych   decyzji   kościelnych,   nadzór   nad 

nauczaniem  religii   w  szkołach   i   czuwaniem  nad   postawa   moralna   katechetów,  nienaruszalność 

posiadanego majątku i prawo dysponowania nim, zabezpieczał kościołowi dotacje państwowe z 

racji zsekularyzowania majątków kościelnych, ziemskich które po 1918 znalazły się we władaniu 

władz   państwowych,   regulował   sprawy   związane   z   uposażeniem   duchowieństwa   pełniącego 

funkcje urzędników państwowych (np. proboszczowie prowadzący księgi stanu cywilnego), wierni 

mieli   możliwość   komunikacji   z   Watykanem.   Państwo   dostało   dzięki   konkordatowi   wpływ   na 

obsadzanie stanowisk kościelnych – proboszczów i biskupów. Wszyscy biskupi byli zobowiązani 

do składania przysięgi na wierność Polsce. Konkordat dostosowywał zgodnie z naszym interesem 

kościelną organizacje terytorialna do aktualnych granic Polski. Chodziło o to by żadna z części 

polski nie znajdowała się pod jurysdykcja kościelną, biskupstwa mającego siedzibę poza terytorium 

państwa   polskiego.   Istotna   role   w   funkcjonowaniu   kościoła   odgrywali   nuncjusze,   którzy   byli 

dyplomatycznymi przedstawicielami Watykanu w Polsce, pierwszym nuncjuszem był wiosna 1918 

Ratti, późniejszy papież Pius XI. W konkordacie zaakceptowano wynikający z dawnych podziałów 

fakt   funkcjonowania   2   prymasów.   Zgodnie   z   tradycja   był   każdy   arcybiskup   gnieźnieńsko   - 

poznański i arcybiskup warszawski który był prymasem królestwa polskiego w czasie zaborów. W 

okresie międzywojennym godność prymasa pełnił arcybiskup Edmund Dalbor, a po nim do 1948 

August Hlom. Honorowym prymasem do śmierci w 1938 był kard Aleksander krakowski. Funkcja 

prymasa to głównie tytuł i honory, przywilej do noszenia purpurowych szat a nie realna władza. 

Organizacje   terytorialna   regulowała   bulla   papieska   z   1925   zgodnie   z   która   w   Polsce 

mieliśmy   5   prowincji   /   metropolii.   Obok   istniejącej   jeszcze   przed   rozbiorami   prowincji 

background image

gnieźnieńskiej i lwowskiej w okresie międzywojnia doszła jeszcze ukształtowana w XIX wieku 

warszawska i nowe wileńska i krakowska. Metropolie dzieliły się na diecezje, a te na dekanaty, 

dekanaty   na   parafie.   Metropolia   warszawska,   archidiecezja   warszawska,   diecezja   płocka, 

sandomierska, lubelska, podlaska i łódzka. Metropolia wileńska, archidiecezja wileńska, diecezja 

łomżyńska  i  diecezja pińska.  Metropolia  lwowska,  archidiecezja  lwowska,  diecezja  przemyska, 

Łucka ze stolicą w Łucku, metropolia krakowska, diecezja tarnowska, kielecka, częstochowska i 

śląska z siedziba w Katowicach. Wolne miasto Gdańsk utworzono specjalną diecezję gdańską z 

części chełmińskiej i warmińskiej i ta diecezja gdańska podporządkowana była bezpośrednio stolicy 

apostolskiej   poprzez   nuncjaturę   w   warszawie.   Diec   gdańska   była   poza   ustalono   organizacja 

kościelną zarówno polska jak i niemiecka. Istniało biskupstwo polowe wojska polskiego, które 

przed   wojna   kierowane   było   przez   bp  Galla   a  po   nim  przez   bp   Gawlinę.   Kapelani   w   wojsku 

zatrudniani   byli   na   etatach   oficerskich.   Najwyższą   władzą   w   Krk   były   odbywane   corocznie 

najczęściej w Częstochowie konferencje episkopatu. To podczas nich podejmowano najważniejsze 

decyzje związane z działanością Krk w Polsce. 

Parafie to podstawowe jednostki organizacyjne Krk. Parafie przez wojna były zróżnicowane 

ta pod względem zasięgu terytorialnego jak i ilości wiernych. Wg danych z 1939 obsługę parafii 

zapewniało   10400   kapłanów   diecezjalnych   i   1800   kapłanów   zakonnych.   Kapłani   w   Polsce 

przedwojennej by zostać wyświęconym trzeba było mieć maturę i ukończone studia filozoficzno – 

teologiczne. W okresie zaborów wymóg posiadania matury był w zaborze pruskim w rosyjskim 

tego  nie   było,  można  było  iść   do  seminarium  bez   matury.  W  Krakowie,  Wilnie,  lublinie   były 

wydziały teologiczne. Tylko poznań nie posiadał przed wojna wydziału teologicznego. Pod koniec 

II RP w Polsce istniało ponad 300 klasztorów i domów zakonnych męskich w których było ok 7tys 

zakonników i prawie 1700 klasztorów i domów zakonnych żeńskich w których było ok 22 tys sióstr 

zakonnych.   Jeśli   chodzi   o   zgrom   zakonne   męskie   najliczniejsze   to   franciszkanie,   jezuici,   a   z 

żeńskich elżbietanki etc. zakony zaznaczyły swa obecność nie tylko w życiu religijnym KK ale i na 

płaszczyźnie   w   zakresie   opieki,   oświaty   i   ruchu   wydawniczym.   Przed   1939   rokiem   ok   40% 

istniejących w Polsce przedszkoli prowadzone były przez siostry zakonne. Prowadziły również 

internaty, szkoły średnie w tym 50 liceów i 12 seminariów nauczycielskich. Istotny był ich udział w 

szpitalnictwie, prowadziły ok 250 szpitali i ponad 150 zakładów specjalnych. Opiekuńczych, domy 

starców, domy dla dzieci opóźnionych w rozwoju etc. Niemal każde zgromadzenie zakonne męskie 

posiadało swój własny periodyk który docierał pod strzechy co było ważnym składnikiem walki z 

polskim analfabetyzmem zwłaszcza na wsi. Poziom czasopism był zróżnicowany w zależności od 

odbiorców, dla których był przeznaczony. 

Podstawa   finansowa   były   coroczne   dotacje   państwowe   sięgające   kilkunastu   milionów 

złotych, ponadto kościół był właścicielem wielkich posiadłości ziemskich sięgających powyżej 200 

background image

tys   ha.   Istotnym   źródłem   dochodów   były   niesformalizowane   opłaty   za   usługi   duszpasterskie 

(chrzty,   śluby,   złodziejstwo).   Były   również   świeckie   organizacje   kościelne   działające   pod 

patronatem Krk, największa była Liga Akademicka utworzona w 1920, a później przekształcona w 

Akcję   Katolicka.   Poziom   życia   duchowego   i   polska   religijność   nie   był   zbyt   wysoki.   Wśród 

najszerszych warstw wiernych dominował typ religijności ludowej. Z tym polska weszła w okres 

powojnia, formacją duchową kardynał Wyszyński tej religijności ludowej przewodził. Krk w Polsce 

przejawiał zamiłowanie do obrzędowości, dużą popularnością cieszyły się pielgrzymki, misteria 

religijne,   odpusty,   procesje   itp.   wśród   polskich   katolików   zauważalny   był   rozłam   między 

pobożnością a nieprzestrzeganiem zasad katolickich. W społeczeństwie II RP silne zakorzenione 

były   uczucia   wrogości   wobec   innych,   innowierców,   heretyków,   bezbożników.   Znajdowało   to 

potwierdzenie w oficjalnej nauce Krk w Polsce. Katolicy bardzo mocno występowali przeciwko 

ruchom lewicowym. Rozpowszechnione były postawy antysemickie. Utrzymywało się zwłaszcza w 

kręgach  inteligencji nastawienie  antyklerykalne.  Krytykowano  przywileje kościoła,  życie  ponad 

stan, wysokie dochody księży, które znacznie przekraczały średnie dochody inteligenta polskiego. 

Najwybitniejszym i najbardziej wymownym nazwiskiem w swej działalności antyklerykalnej był 

Tadeusz Boy – Żeleński.

14.12.2011

Stan wojenny w Polsce 13.12.1981r.

Około północy z 12 na 13 1981r. Funkcjonariusze MO i SB przystąpili do aresztowania 

działaczy NZSS Solidarność. 

W całej Polsce przerwane zostały połączenia telefoniczne, nie można się było dodzwonić 

ani do starzy, ani na pogotowie. W nocy zamilkło polskie radio, telewizja (dwa kanały , pierwszy i 

drugi), w nocy na ulice polskich miast wyjechało 1750 czołgów oraz 1400 wozów opancerzonych. 

13 grudnia 1981 na ulicach polskich miast pojawiły się patrole wojskowe z długo bronią palna, tak 

rozpoczął   się   stan   wojenny   wprowadzony   decyzja   Jaruzelskiego.   Sankcje   legalność   dla 

wprowadzenia   stanu   wojennego   dala   Rada   Państwa,   która   była   organem   konstytucyjnym   o 

szerokich uprawnieniach, spełniała jednak role fasadowa, realnego znaczenia Rada P nie miała. Tuz 

po   23   zwołano   zebranie   Rady   Państwa   i   tam   na   zadanie   gen   Jaruzelskiego   przyjęła   dekret   o 

natychmiastowym   wprowadzeniu   stanu   wojennego   na   obszarze   całego   kraju.   Na   17   członków 

jedynym głosującym przeciw był Ryszard Reif.  Wydanie dekretu przez Rade państwa w czasie 

trwającej  sesji  sejmu  było   złamaniem  prawa,  wbrew  konstytucji. W  nocy 13  grudnia   1981  na 

terenie całego kraju pojawiły się obwieszczenia przewodniczącego rady państwa o wprowadzonym 

stanie wojennym. Były one kilka dni wcześniej wydrukowane w drukarniach na terenie ZSRR. 

background image

Wprowadzał ten dekret zakaz zgromadzę, pochodów i manifestacji, strajków, rozpowszechniania 

wydawnictw i informacji, przemieszczania się obywateli po kraju, cenzura przesyłek pocztowych, 

korespondencji. W momencie gdy została uruchomiona telefonia, wprowadzono cenzurę rozmów 

telefonicznych. Wprowadzona została godzina policyjna od 22 wieczorem do 6 rano. W tym czasie 

obywatel nie miał prawa bez stosownego zezwolenia poruszać się po ulicach. Każdy obywatel 

powyżej   17   roku   życia   mógł   być   decyzja   Wojewódzkiego   Komendanta   Milicji   Obywatelskiej 

internowany   na   dowolnie   długi   czas   bez   konieczności   przedstawienia   zarzutów.   Ponad   1100 

zakładów przemysłowych zostało zmilitaryzowanych a pracownicy tychże zakładów za naruszenie 

„prawa wojennego” odpowiadali przed sadami wojskowymi. W dekrecie rady państwa z 13 grudnia 

1981 roku była mowa o karach wiezienia, za co można było trafić do wiezienia i jak surowe kary 

można było otrzymać. Za kontynuowanie zawieszonego związku zawodowego można było trafić na 

3 lata, za organizowanie strajku lub rozpowszechnianie informacji mogących wywołać niepokój 

społeczny można było trafić do wiezienia na 5 lat. Za rozpowszechnianie wiadomości mogących 

osłabić   gotowość   obronna   PRLu   groziła   kara   do   8   lat.   Za   rozpowszechnianie   wydawnictw 

nieocenzurowanych i nieocenzurowanych informacji, wiadomości groziła kara do lat 10.

za czyny przeciwko dekretowi o stanie wojennym obowiązywał doraźny tryb postępowania 

sadowego. Tak wiece dekret zawieszał wszelkie przepisy prawa które odmiennie regulowały życie 

publiczne i prawa obywatelskie.  Tryb doraźny i większość rozpraw w tym trybie prowadzona była 

przez   sady   wojskowe   a   nie   sady   cywilne.   Ponadto   oprócz   kar   wiezienia   były   kary   grzywny 

pieniężnej czy aresztu do 48h. Areszt lub grzywnę można było to otrzymać za złamanie godziny 

policyjnej, za to ze bez specjalnej przepustki ktoś przemieszczał się po kraju. Można było być 

aresztowanym za wykonywanie fotografii na tzw obszarach zakazanych. W nocy 13 grudnia 1981 

roku odbyło się inauguracyjne posiedzenie wojskowej rady ocalenia narodowego, powołanej w 

nieznany sposób. WRON nie miała żadnych podstaw prawnych do swego funkcjonowania. W jej 

skład wchodził 16 generałów i 5 pułkowników. Rada miała bardzo niejasne kompetencje, nikomu 

nie   podlegała,   nie   ponosiła   żadnej   odpowiedzialności,   była   organem   decydującym   w   zakresie 

egzekwowania   „prawa   stanu   wojennego”   w   ślad   za   powołaniem   WRON   przy   organach 

administracji   państwowej,   przy   wojewodach,   prezydentach   i   burmistrzach   miast   powołano 

komisarzy   wojskowych.   Funkcjonowali   oni   również   w   zakładach   pracy,   uczelniach,   szkołach, 

organizacjach społecznych. Komisarz wojskowy w zakładzie pracy, na uniwersytecie był osoba 

numer jeden, to on kontrolował wykonywanie postanowię i rozporządzeń wynikając z dekretu o 

stanie   wojennym   raportował   o   nastrojach   panujących   w   zakładzie   pracy   czy   uczelni,   był 

bezpośrednim   łącznikiem   z   komisarzem   wojewódzkim,   wojskowym     usytuowanym   przy 

wojewodzie. 

Nad   ranem   13   grudnia   1981   gen   Jaruzelski   przed   mikrofonami   radia   i   w   programie   1 

background image

wygłosił przemówienia które później wielokrotnie powtarzano. To nagranie było dokonane kilka 

dni wcześniej w wojskowym studiu radiowo – telewizyjnym. W swoim wystąpieniu oznajmił o 

wprowadzeniu   stanu   wojennego,   winę   za   paraliż   kraju,   chaos,   strajki,   dezorganizacje   życia 

gospodarczego obarczył przywódców solidarności. Jaruzelski zapowiedział ze stan wojenny jest 

rozwiązaniem   tymczasowym   i   jego   celem   jest   przywrócenie   ładu   i   porządku   publicznego   w 

państwie, a wojskowa rada ocalenia narodowego zostanie rozwiązana tak szybko jak to będzie 

możliwe,   kiedy   nastąpi   normalizacja   życia   w   kraju   i   zaczną   funkcjonować   organa   cywilne 

administracji państwowej. W swoim przemówieniu w sposób dość cyniczny i charakterystyczny dla 

swojej osobowości odwoływał się do wartości narodowych, patriotyzmu społeczeństwa, mówił o 

nadrzędnym   interesie   państwa,   zapewniał   o   gotowości   porozumienia   narodowego,   mówił   o 

możliwości   wznowienia   działalności   przez   zw   zawodowe   solidarność,   ale   tylko   w   zdrowym, 

robotniczym rdzeniu jeśli związki zawodowe odsuną od siebie skrzydła prowodyrów, tych którzy 

pchają związek do bezpośredniej konfrontacji. 

Wprowadzenie   stanu   wojennego   to   faktyczny   zamach   stanu   dokonany   przeciw 

społeczeństwo i obywatelom, których pozbawiono praw publicznych i niektórych praw cywilnych. 

Wprowadzenie stanu wojennego odbyło się bez zgody komitetu polskiej partii robotniczej, która o 

wszystkim   decydowała.   Partia   o   stanie   wojennym   nie   decydowała.   Wśród   funkcjonariuszy 

partyjnych była wizja rozwiązań siłowych, ale stan wojenny nigdy nie był obiektem debat partii. 

Decyzja i definitywne przygotowanie do tzw godziny zero i wprowadzenia stanu wojennego zostało 

przygotowane   w  bardzo   wąskim   gronie.   Ostateczna   decyzje   o  wprowadzeniu   stanu   wojennego 

podjął gen Jaruzelski, rada państwa tylko ta decyzje „przyklepała” a usankcjonował to sejm PZPR 

na   swoim   najbliższym,   styczniowym   posiedzeniu,   gdzie   uchwala   stwierdził   legalność   stanu 

wojennego.

Z niem 13.12.1981 gen Jaruzelski miał już de facto władzę absolutna w kraju. Takiej władzy nikt w 

PRLu   nie   posiadał   jak   Jaruzelski   z   dniem   13   grudnia.   Był   pierwszym   sekretarzem   PZPR, 

przewodniczącym   WRON   i   premierem   rządu   polskiego.   Wprowadzenie   stanu   wojennego 

zaskoczyło społeczeństwo, a w szczególności Solidarność. Ten masowy ruch społeczny skupiający 

10   mln   obywateli   państwa   polskiego.   Solidarność   na   taka   totalna   konfrontacje   nie   była 

przygotowana. Zastosowana siła, sparaliżowane życie w kraju, demonstrowanie przemocy poprzez 

obecność czołgów, wozów pancernych na ulicach, patroli wojskowych z bronią palna, rewidowanie 

osób     poruszających   się   po   ulicach,   legitymowanie   osób   poruszających   się   samochodami 

prywatnymi, to wszystko budziło powszechny strach i paraliż. Solidarność która obok papieża JPII 

była na ustach całego świata, która od 31. sierpnia 1980 szla na fali sukcesu, widziała możliwość 

wprowadzenia   określonych   zmian   systemowych   w   naszym   kraju,   okazało   się   ze   do   stawienia 

masowego   oporu   jest   bezradna,   dlatego   ze   jednej   nocy   rozbite   zostało   kierownictwo   tejże 

background image

organizacji.   Zostało   internowanych   ponad   3   tys   działaczy   solidarności.   Solidarość   została 

pozbawiona członu decyzyjnego, kierownictwa szczebla krajowego i regionalnego. Zajęte zostały 

siedziby   solidarności,   odcięto   ja   od   możliwości   kontaktów   międzyzakładowych   i 

międzyregionalnych, solidarność de facto nie mogła podjąć jakiejkolwiek akcji koordynacyjnej w 

skali   regionu,   nie   mówiąc   już   o   skali   krajowej.  Wszystko   spadło   na   barki   działaczy   szczebla 

najniższego. Przed społeczeństwem polskim 13 grudnia 1981 i w dniach następnych stanął dylemat, 

jaka przyjąć postawę w obliczu wprowadzonego stanu wojennego, czy protestować, jaka formę 

miałby przyjąć protest wobec złamania prawa, czy należy strajkować, jeśli tak to jaki jest sens 

oporu. W  momencie   wprowadzenia   stanu   wojennego   na   strajk   zdecydowało   się   200  zakładów 

pracy, głównie wybrzeże trójmiasto, szczecin Elbląg, górny Śląsk, Wrocław, Warszawa Ursus i 

Kraśnik. Rozbicie strajku dla ówczesnej władzy nie stanowiło większego problemu. Zakłady pracy 

otaczane były przez milicje i wojsko, czołgi przy fabrycznych bramach to norma polskiego grudnia 

1981 roku. Akcja była klasyczna, jeżeli 3 krotne nawoływanie o przerwaniu strajku i opuszczeniu 

zakładu   nie   przynosiło   rezultatu,   do   akcji   wkraczał   czołg   który   rozbijał   zaryglowana   bramę 

fabryczna,   co   musiało   działać   na   wyobraźnię   strajkujących   niosąc   za   sobą   zagrożenie,   za 

wjeżdżającym   czołgiem   podążały   uzbrojeni   ZOMOwcy   oraz   uzbrojone   wojsko,   następowały 

aresztowania   i   pacyfikacja   strajkującego   zakładu.   W   ten   sposób   już   15   grudnia,we   wtorek 

spacyfikowano wszystkie strajkujące zakłady we Wrocławiu, następnego dnia w gdańsku i nowej 

hucie. Szczególnie krwawe wydarzenia miały miejsce 16 grudnia 1981 przy pacyfikacji strajkującej 

kopalni Wujek w Katowicach. Najdłużej strajkowały dwie kopalnie, Ziemowit i Piast w Tychach. 

Górnicy nie wyjechali na powierzchnie ziemi, zostali na dole i oświadczyli ze jeżeli przeciw nim 

zostanie użyta siła to wysadza szyby kopalniane w powietrze. Determinacja ludzka ma  jednak 

swoje granice, powoli kończyły się zapasy żywności, do strajkujących dotarły informacje o tragedii 

w kopalni wujek, w końcu mediacje zostały podejmowane przez Kościół, ze dalszy opór nie ma 

sensu, do górników docierały błagalne listy zon i matek i ostatecznie 22 grudnia zakończyli strajk w 

kopalni  Ziemowit a  28 grudnia 1981 zakończył  się  strajk w kopalni  węgla Piast.  Bezpośredni 

czynny opór wobec stanu wojennego został złamany w ciągu kilku dni. Spacyfikowana została 

solidarności   i   trwała   w   jakimś   rozproszeniu,   grupach   środowiskowych,   grupach   zawodowych. 

Kolejny dylemat pojawił się przez Polakami i wielki społecznym ruchem solidarność. Stan wojenny 

– skoro jest bezsens oporu i strajku, bo przynoszą tylko ofiary, to jaka zająć postawę i czym wyrazić 

sprzeciw. Z jednej strony podejmowano działania konspiracyjne na które jednak decydowały się 

jednostki, ale społeczeństwo w swej masie potrafiło jednak zachować w sposób nad wyraz godny, 

bojkotując   chociażby   to   co   było   oficjalne   co   dawał   reżim   generałów.   Powszechny   był   bojkot 

oglądania   i   słuchania   dziennika   telewizyjnego,   który   trwał   między   19:30   a   20:00.   Pierwsi   to 

mieszkańcy Świdnika zastosowali, ze na 5 min przez rozpoczęciem dziennika ludzie wychodzili z 

background image

mieszkań i spacerowali wokół bloków, wracali po godzinie 20. było to powiedzenie „nie kłamstwu” 

temu, które serwowała władza z Jaruzelskim na czele. Inna z form protestu gasły w mieszkaniach 

miast światła i w oknach Polacy zapalali świeczkę na 5 minut, jako pamięć o tych którzy zginęli w 

kopalni wujek i reszcie ofiar stanu wojennego, ta paląca się świeczka miała również przypominać 

generałom ze Polacy nie akceptują tego stanu. Polacy żyli nadzieja ze dyktatura wojskowa w Polsce 

się szybko skończy, ze wobec zmasowanego „nie” rządy generałów nie mogą trwać zbyt długo i 

dojdzie do szybkich ustępstw. Stad już w grudniu 1981 pojawiło się hasło „zima wasza, wiosna 

nasza”. Drugie z takich haseł to „orła WRONa nie pokona”. Okazało się jednak ze to tak szybko nie 

nastąpiło.

21.12.2011

Kościół   grekokatolicki,   unicki,   sięgający   roku   1596   i   czasów   Brześcia   litewskiego. 

Nazywany jest powszechnie kościołem unickim. Pod względem zasięgu wpływów był na 2 miejscu 

w RP, ale miał charakter lokalny, bo funkcjonował w zasadzie na terenach polski południowej, 

południowo  -wschodniej   zamieszkałej   przez  Ukraińców.  Kościół  ten  miał  wszystkie  przywileje 

prawne i konkordatowe zagwarantowane wyznaniu rzymskokatolickiemu. Kościół grekokatolicki 

miał olbrzymie zasługi w budzeniu i utrwalaniu ukraińskiej świadomości narodowej. Przed II wś 

kościół skupiał 3,5mln wyznawców. Pod względem ilości wyznawców kościół unicki w Polsce był 

największym   na   świecie.   Pod   względem   organizacyjnym   tworzył   jedna   prowincje   w   Polsce   – 

halicko   –   lwowska   składającą   się   z   3   diecezji   –   lwowskiej,   stanisławowskiej   i   przemyskiej. 

Najniższą   jednostka   była   parafia,   najczęściej   parafie   w  kościele   unickim   były  jednowioskowe. 

Jedna wieś – jedna parafia. Na czele prowincji halicko – lwowskiej jako metropolita stal od 1900 

arcybiskup Andrzej Roman Szeptycki. Był on wyrazicielem dążeń narodowych Ukraińców. Biskupi 

kościoła unickiego uczestniczyli w ogólnopolskich konferencjach episkopatu polskiego, wchodzili 

do   różnych   komisji   episkopatu,   niemniej   na   jego   forum   nie   wykazywali   większej   aktywności. 

Duchowni kościoła unickiego byli gruntownie wykształceni pod względem studiów filozoficzno 

teologicznych.   Z   reguły   studiowali   na   zachodzie   europy.   Hierarchowie   tego   kościoła   popierali 

ukraińskie darzenia niepodległościowe, ale odcinali się od skrajnych wystąpień, nie wiązali się z 

ugrupowaniami   nacjonalistycznymi.   Wykształcenie   duchownych   niższego   szczebla   był   nieco 

słabszy. Duchowni byli bardzo zżyci z wiernymi, znaczna część za swoje posłannictwo uznawała 

ukraińskiego   ducha   narodowego.   Władze   polskie   zarówno   centralne   jak   i   na   kresach   z   dużą 

nieufnością   traktowały   duchownych   co   w   rezultacie   nierzadko   doprowadzało   do   konfliktów, 

zadrażnień, zwłaszcza gdy chodziło o obsadzanie probostw. Hierarchowie kościoła unickiego starali 

się by podnieść poziom wykształcenia duchownych i w 1928 we Lwowie utworzono grekokatolicka 

background image

akademia teologiczna. Była to jedyna w II RP wyższa uczelnia ukraińska, miała dwa wydziały, 

filozoficzny  i   teologiczny.   Hierarchowie   grekokatoliccy  licząc,   ze   nadejdzie   zjednoczenie   ziem 

ukraińskich   w   obrębie   jednego   państwa,   gdzie   będzie   dominowało   prawosławie,   chcieli   jak 

najbardziej wyróżnić swoje wyznanie od innych. Celibat w kościele unickim nie był zjawiskiem 

powszechnym. Podstawa utrzymania tego kościoła były opłaty wnoszone przez wiernych, dotacje 

państwowe, nieruchomości ziemskie. Kościół grekokatolicki posiadał 140tys ha ziemi, licząc to 

proporcjonalnie do jego lokalnego zasięgu, to były one większe niż posiadłości Krk. 

W obrębie kościoła katolickiego, z kościołem rzymskokatolickim związany był obrządek 

ormiański. Jego wyznawcy byli nieliczni, skoncentrowani głównie we Lwowie. Ormian było przed 

wojna   5   tys.,   9   parafii   usytuowanych   w   Małopolsce   wschodniej.   Kościołem   tym   kierował 

arcybiskup   Teodorowicz,   był   on   zarazem   jednym   z   wybitniejszych   działaczy   narodowych   i 

obrońców polskiego stanu posiadania na kresach pd – wsch. 

Kościół prawosławny dysponował największymi wpływami na tych terenach które przed 

1918 rokiem były pod panowaniem rosyjskim – królestwo polskie i ziemie zabrane, ziemie na 

wschód od bugu. W 1923 roku statystyki wykazały, ze w Polsce prawosławnych było 3mln 300tys, 

a przed II wś 4mln 200 tys. nie było to efektem przechodzenia z jednego wyznania do drugiego, ale 

dużego przyrostu naturalnego. Wśród wyznawców prawosławia dominowali Rosjanie, Białorusini i 

ukraincy zamieszkujący Polesie. Przed rokiem 1918 prawosławie miało uprzywilejowana pozycje 

jako   religii   panującej.   Wynikało   to   z   popierania   prawosławia   przez   władze   rosyjskie,   które 

traktowały ten kościół jako ważne narzędzie w procesie rusyfikacji. Po odzyskaniu niepodległości 

prawosławie stało się jednym z licznych wyznań, przestało być faworyzowane. Doszło do zjawisk 

dosyć drastycznych, albowiem szereg cerkwi zbudowanych za czasów carskich na terenie królestwa 

polskiego, uległy one rozbiorce, bądź zamienieniu na kościoły rzymskokatolickie. Wg statystyk na 

chełmszczyźnie już w 1918 roku sto cerkwi zamknięto bądź zburzono, a ze 150 uczyniono kościoły 

katolickie. W 1929r. Na terenie Chełmszczyzny zburzono 20 cerkwi, a w całej Polsce w 1938 ponad 

120   obiektów   sakralnych   należących   do   prawosławia.   Kościół   prawosławny   we   wsch 

województwach po 1918r. Utracił nie tylko obiekty sakralne ale i budynki mieszkalne, gospodarcze, 

kilka   tysięcy   ha   użytków   rolnych.   Była   to   po   części   rewindykacja   tych   ziem,   które   w   czasie 

zaborów im zostały zabrane. Walka o posiadłości ziemskie kościoła prawosławnego trwała do roku 

1929. W tymże roku jeszcze biskupi diecezji kresowych Kościoła Rzymskokatolickiego złożyli 750 

pozwów sadowych żądając zwrotu przez prawosławie nieruchomości zabranych wcześniej. Po 1918 

kościół   prawosławny   podlegał   patriarsze   Moskwy   i   całej   Rosji.   Taka   zależność   nie   leżała   w 

interesie   Polski.   Władze   państwowe   zaczęły   wywierać   naciski   na   biskupów   prawosławnych, 

władyków, aby ogłosili autokefalie, czyli niezależność cerkwi w Polsce od patriarchy w Moskwie. 

Na to nie było zgody patriarchy Moskwy, bo traciłby część wpływów. Hierarchowie prawosławi w 

background image

Polsce uważali, ze państwo to jest sezonowe i sytuacja na europie i w europie lada moment powróci 

do stanu sprzed rewolucji październikowej. Autokefalia nie wchodziła w grę. Patriarcha Moskwy 

zgadzał   się   tylko   na   szeroka   autonomie   polskiej   cerkwi.   Ostatecznie   sobór   biskupów   ogłosił 

16.9.1925 autokefalię cerkwi w Polsce. Poparli to przywódcy prawosławia. Miało to znaczenie 

tylko moralne, nie zmieniało sytuacji prawnej. Najważniejszym przy autokefalii było uzyskanie 

zgody Moskwy, a tego Moskwa nie zrobiła. Stan taki trwał w Polsce aż do 1948 roku.

Cerkwia   w   Polsce   była   dostosowana   do   nowych   granic   –   metropolia   warszawska   i   5 

diecezji. Diecezje dzieliły się na dekanaty, a te na parafie. Przed wybuchem I wś w Polsce było 1,5 

tys parafii w kościele prawosławnym, posługę sprawowało ponad 3 tys duchownych. Kościół ten 

przed wojna  miał  swobodę w obsadzaniu  stanowisk, ale  duchowni  musieli mieć obywatelstwo 

polskie. Na obsadzenie diecezji i parafii zgodę musiały wydać władze państwowe odpowiedniego 

szczebla. Językiem urzędowym cerkwi w II RP był język polski. Kościół prawosławny otrzymywał 

od państwa dotacje. Dodatkowym źródłem dochodów w cerkwi były nieruchomości ziemskie, ale 

ich obszary uległy zmniejszeniu ze 150tys ha w 1918 do 50tys ha w latach '30. to w wyniku 

częściowej rewindykacji ziem przez KrK oraz w wyniku przejęcia części majątku na cele reformy 

rolnej  i  osadnictwa  wojskowego. Niezależnie  od  sporu  o autokefalie  cerkwi  w  Polsce,  kościół 

prawosławny   był   wewnętrznie   targany   konfliktami   o   charakterze   narodowościowym,   bowiem 

duchowieństwo   było   zdominowane   przez   Rosjan   a   85%   wyznawco   to   Białorusini   i   Ukraińcy. 

Ukraińcy   przynależni   do   cerkwi   dążyli   do   tego,   by   cerkiew   została   nasycona   elementami 

narodowymi,   chciano   wprowadzenia   rodzimego   języka   do   liturgii   i   kazań,   zwiększenia 

duchownych narodowości ukraińskiej, ale nie było to proste do przeprowadzenia.

Protestanci   stanowili   znacznie   mniejsza   grupę   wyznaniowa   niż   reszta.   Byli   podzieleni 

wewnętrznie na różne odłamy. W 1931 wg statystyk do kościoła ewangelickiego należało 835tys 

mieszkańców II RP, było 2,6% ogółu. Najwięcej wśród nich zgodnie z kryteriami językowymi było 

Niemców, 72% stanowili polscy narodowości niemieckiej, polaków było niecałe 25%. terytorialnie 

ludności   protestanckiej   było   tam,   gdzie   najwięcej   mniejszości   niemieckiej   –   województwa 

zachodnie – pomorskie, poznańskie i po części lodzie oraz Śląsk. Pierwszy kościół to ewangelicko 

– augsburski, tylko ten posiadał charakter ogólnopolski. Najwięcej wiernych skupiał na terenie 

śląska   cieszyńskiego,   tutaj   wyznawcami   byli   głównie   Polacy.   Inne   kościoły   to   ewangelicko   – 

unijny, Pomorze, Śląsk, Wielkopolska, ewangelicko – luterański, przed wybuchem II wś miał 3,5 

tys.   wiernych.   Kolejny   kościół   to   ewangelicko   –   reformowany.   Działał   na   ziemiach   byłego 

królestwa polskiego. Kościół ewangelicki augsburskiego i helweckiego wyznania działał głównie w 

Małopolsce,   liczył   33tys   wyznawców.   Nie   angażował   się   w   życie   polityczne,   spory 

narodowościowe, funkcjonował w obszarze czysto duchowym, religijnym.

W   Polsce   były   również   inne   grupy   niechrześcijańskie.   Na   obrzeżach   wielkich   wyznań 

background image

funkcjonowało   szereg   mniejszych   wyznań   nie   uznawanych   przez   państwo,   ale   tolerowanych, 

kościół   mariawicki,   polsko   narodowy   kościół   katolicki   w   Rzeczypospolitej,   baptyści, 

zielonoświątkowcy,   adwentyści,   badacze   pisma   świętego   (świadkowie   Jehowy)   –   wyznania   te 

nazywane były zazwyczaj sektami. 

W   tej   mozaice   wyznaniowej   wspomnieć   należy   o   Żydach   i   judaizmie.   Podstawowymi 

jednostkami były w pełni autonomiczne gminy żydowskie, do których przynależeli wszyscy Żydzi 

zamieszkujący   określony   teren.   W   końcu   lat   20   w   Polsce   zarejestrowanych   było   800   gmin 

żydowskich.   Zadanie   gminy   żydowskiej   to   troszczenie   się   o   potrzeby   religijne   ich   członków, 

utrzymywanie synagogi, cmentarzy żydowskich, łaźni rytualnych, zapewnienie koszernej żywności 

dla członków gminy, z czasem i koszernego alkoholu. Gminy żydowskie miały za zadanie niesienie 

pomocy ubogim współwyznawcom. W judaizmie na wyraz rozwinięta jest solidarność, wzajemne 

wspieranie się itd. gminy żydowskie odpowiadały za żydowskie organizacje oświatowe, kulturalne 

czy sportowe. Środki finansowe na obsługę gmin czerpano z podatku nakładanego na wszystkich 

członków. Wymiar tegoż podatku uzależniony był od zasobności. Dodatkowym źródłem dochodów 

były opłaty cmentarne, za rytualny ubój itd. najwyższą władzą w gminie była rada wyznaniowa 

wyłaniana   na   podstawie   wyborów.   Rada   ta   miała   istotne   znaczenie.   Prawo   wybierania   rady 

wyznaniowej posiadali wyłącznie mężczyźni którzy skończyli 30 lat. Gminy podlegały nadzorowi 

państwa, który był wykonywany przez starostów, którzy to musieli zatwierdzać wybrane Rady 

Wyznaniowe. Najwyższym duchownym był rabin gminny, który wywodzili się najczęściej z tych 

osób, które posiadały największą wiedzę talmudyczna. Odpowiadali za nauczanie religii, kierowali 

sadem   talmudycznym,   prowadzili   modlitwy   w   świątyniach,   interpretowali   przepisy   religijne, 

powoływało się ich na mocy rozpisywanego w gminie konkursu. Ludność żydowska dzieliła się 

najogólniej na ortodoksów i postępowców. Ortodoksi ściśle przestrzegali zasad religijnych. Wśród 

nich było ok 80% polskich żydów. Oprócz przestrzegania zasad wyróżniali się tym, ze chodzili w 

długich kapotach, nosili zarost, jarmułkę bądź kapelusz. W ich obrębie nigdy nie było zwartości. 

Dzielili   się   jeszcze   na   hasydów   i   mizgandów.     Ponad   polowa   wyznawców   związana   była   z 

kierunkiem hasyckim. Wpływy cadyków przekraczały sferę ściśle religijna, dotyczyły wszystkich 

dziedzin   życia,   cadycy   mieli   swoich   wyznawców,   fanatyków   i   zwolenników   etc.   Postępowcy 

stanowili  mniejszość  w  judaizmie,  nie  odróżniali  się sposobem  życia,  ubiorem,  otoczeniem od 

społeczności nieżydowskiej, byli bardzo liberalni w sprawach religijnych, wybiorczo przestrzegali 

nakazy i zakazy judaizmu. W istocie żydzi byli konsekwentni w swoich zasadach.

Egzamin, 10 – 11.02.2012r. (???)

04.01.2012r.

background image

 

W latach '50 w ośrodkach AWF - owskich pedagodzy patrzyli przez myśl pedagogiczną na 

wychowanie   fizyczne,   w   Poznaniu   zaś   Grot,   który   wykładał   na   ówczesnym  AWF,   traktował 

wychowanie fizyczne jako zjawisko społeczne, które trzeba traktować tak samo jak historię kultury, 

wychowania etc. XIII Powszechny Zjazd Historyków we Wrocławiu wyodrębnił sesję poświęconą 

historii sportu, która została traktowana na równi z historią polityczną, gospodarczą i tak dalej. 

Przedstawiona   jest   cała   historia   sportu,   wprowadzenie   obowiązkowych   lekcji   wychowania 

fizycznego, szereg informacji o rozwoju ruchu sportowego, są już nawet informacje na temat sportu 

mniejszości narodowych. Na dzień dzisiejszy ruch sportowy ma pełne prawa o obywatelstwo. 

Sport olimpijski w Polsce 1919 – 1939.

Materia   badawcza   dzielona   jest   na   dwa   tomy,   pierwszy   dotyczy   organizacji   ruchu 

olimpijskiego i dokonań, tom drugi – olimpijczyków. 

Polski Komitet Olimpijski powstał w roku 12.10.1919. Olimpiada na rok 1920 zaplanowana 

została w Belgii i Komitet Olimpijski wysłał Polsce zaproszenie do uczestnictwa. By uczestniczyć, 

należało dołączyć do tej rodziny olimpijskiej. Pierwszy element działalności PKO miał charakter 

wysoce   patriotyczny,   sportowcy   zamiast   jechać   na   olimpiadę   uczestniczyli   w   walce   z 

bolszewikami.   Dopiero   w   1924r.   Polacy   zadebiutowali   na   igrzyskach   w   Paryżu.   Było   to 

promowanie Polski poza granicami kraju, szczególnie, że Polska właśnie się odradzała. Państwo 

tylko częściowo finansowało sportowców, wielu z nich wyjeżdżało na olimpiady za własne środki.

Portret zbiorowy polskich olimpijczyków. Głównym słownikiem biograficznym jest Polski 

Słownik Biograficzny, pierwszy tom ukazał się w 1935 roku, wychodzi do dzisiaj. Olimpijczyk to 

ten, który otrzymał nominację olimpijską PKO, konkretnego związku sportowego, złożył w Polsce 

ślubowanie   olimpijskie   i   znalazł   się   w   miejscu   rozgrywania   igrzysk   olimpijskich   –   uzyskał 

akredytację. Olimpijczyków w Polsce przed wojną było 317 – łącznie z rezerwowymi.   To 297 

mężczyzn i 20 kobiet (6,3%). Sport kobiet w II RP był zjawiskiem nowym, wchodził z dużymi 

oporami, zwłaszcza na Kresach Wschodnich. Sport w programie Igrzysk Olimpijskich jeśli chodzi o 

kobiety też wchodził z oporami, w 1924 kobiety startowały tylko w lekkoatletyce i szermierce. 

Tych 317 sportowców startowało w 4 Olimpiadach zimowych i 4 Olimpiadach letnich. Startowali 

oni w 4 dyscyplinach letnich i 4 zimowych. Z tych 317 sportowców, jeden startował we wszystkich 

czterech olimpiadach, był szermierzem (Adam Pape). Pierwsze pokolenie to Ci, którzy urodzili się 

przed   1890,   drugie   to   1891-1900,   trzecie   1901-1910,   czwarte   to   urodzeni   po   roku   1911.   Z 

najstarszego pokolenia jest 12 olimpijczyków, drugiego 90, trzeciego 146, czwartego 60. Najstarszy 

był  Walerian Mariański  urodzony w ... roku. Najmłodsi urodzeni byli  w roku 1917. Z zaboru 

austriackiego rekrutowało się 30% olimpijczyków. Rekrutowali się głównie z rodzin inteligenckich, 

drobnomieszczańskich   i   ziemiaństwa.   Są   również   olimpijczycy   z   rodzin   chłopskich   czy 

background image

robotniczych,  burżuazyjnych.  Mniejszość niemiecka  miała  11 sportowców, 6  było  narodowości 

żydowskiej, nie było dyskryminacji narodowościowej w polskim sporcie, nie ma przedstawicieli 

mniejszości ukraińskiej i białoruskiej. 11 osób miało wykształcenie podstawowe, zawodowe 33 

osoby, średnie z maturą 65 osób, wyższe cywilne ..., wyższe nieukończone 12, podoficerskie 4, brak 

danych – ponad 80 osób. Olimpijczycy II RP to w znaczniej mierze ludzie dobrze wykształceni. 26 

było po Politechnice, 27 ukończyło Uniwersytet (głównie prawo), wychowanie fizyczne ukończyło 

15   osób,   4   osoby   posiadały   wykształcenie   rolnicze,   weterynaryjne   i   inne.   Tylko   jeden   z 

przedwojennych   olimpijczyków   przeszedł   na   zawodowstwo   –   Henryk   Chmielewski,   bokser. 

Większość sportowców w czasie startu w Olimpiadzie miało średnio 25-27 lat. Najstarszy miał 49 

lat,   był   strzelcem.   Olimpijczycy   byli   głównie   z   Warszawy,   Krakowa,   Poznania,   Lwowa, 

Zakopanego itd. Są również z małych miast, np. Rembertów, Pruszków, Dąbrowa Górnicza etc. 

Sport bazował przede wszystkim na środowiskach wojskowych i akademickich.