background image

 

 

 

https://radtrap.wordpress.com/2013/01/09/prelekcja-o-greenbaumie-program-kontroli-umyslu/

 

Prelekcja o Greenbaumie: Program 
kontroli umysłu  

 
9 stycznia 2013 
 
Poniższy  transkrypt  nadesłany  został  przez  pragnącego  zachować  anonimowość  czytelnika  z  USA, 
znanego z publikowanego już na Loży tekstu 

Konspiracja Zimnej Wojny

„. Chciałbym mu serdecznie 

podziękować za kawał dobrej roboty – Radtrap 
 

--------------------------------------------------- 

 
 

Wstęp od tłumaczącego 

 
Wszystkie  moje  komentarze  mają  inny  kolor  –  dla  odróżnienia  od  oryginalnego,  przetłumaczonego 
tekstu.  Doradzam  przeczytanie  wszystkich  moich  komentarzy  (większość  jest  umieszczona  pod 
tekstem)  przed  lekturą  „Prelekcji  o  Greenbaumie”.  Wierzę  że  moje  komentarze  pomogą  Wam 
poprawnie  zrozumieć  i  docenić  to  historyczne  przemówienie.  Respektując  Waszą  wolność  wyboru, 
umieściłem je pod tekstem, aby nikogo nie zmuszać do sugerowanej kolejności czytania. 
 
Ten monumentalny wykład jednego z najlepszych i najsławniejszych psychologów świata jest po raz 
pierwszy  w  historii  dostępny  po  polsku.  Nie  jestem  psychologiem  z  zawodu.  Ta  prelekcja  jest 
naukowym  wywodem  jednego  specjalisty  dla  innych  specjalistów  i  słownictwo  jest  bardzo 
specyficzne.  Proszę  mi  wybaczyć,  jeśli  czasami  nie  użyłem  poprawnej  zawodowej  nazwy,  tylko 
zastąpiłem ją opisowym tłumaczeniem. 
 
Zacznę od tego, kto to jest Doktor Hammond. Lista jego tytułów – tłumaczona ze wstępu do “Prelekcji 
o  Greenbaumie”  (Jest  to  dokument  z  początku  lat  90-tych,  więc  niektóre  rzeczy  mogły  się  już 
zdezaktualizować): 
 

 

Tytuł Doktora Nauk z Uniwersytetu Stanu Utah. 

 

Dyplomowany Psycholog. 

 

Profesor Medycyny Fizycznej i Rehabilitacji w Akademii Medycznej Stanu Utah. 

background image

 

 

Dyrektor i założyciel Kliniki Terapii Seksualnej i Małżeńskiej w Uniwersytecie Stanu Utah. 

 

Adiunkt Psychologi Naukowej na Uniwersytecie Stanu Utah. 

 

Redaktor “The American Journal of Clinical Hypnosis”. 

 

Redaktor/Doradca  i  jeden  z  założycieli  “The  Ericsonian  Monograf  Referee,  The  Journal  of 
Abnormal Psychology”. 

 

Dyplomowany Hipnotysta Kliniczny (Amerykańska Rada Hipnotystow Psychologicznych). 

 

Dyplomowany Terapeuta Seksualny (Amerykańska Rada Seksuologi). 

 

Kierownik Zajęć Klinicznych i Inspektor Kontroli, Amerykańska Rada Seksuologii. 

 

Dyplomowany  Terapeuta  w  Problemach  Małżeńskich  i  Seksualnych  (Amerykańska  Rada 
Psychologi Rodziny). 

 

Dyplomowany Terapeuta Problemów Rodzinnych (Stan Utah). 

 

W 1989 otrzymał prezydencką nagrodę za zasługi od Amerykańskiego Towarzystwa Hipnozy 
Klinicznej. 

 

Obecny Prezydent Amerykańskiego Towarzystwa Hipnozy Klinicznej. 

 
Wkrótce po tym wykładzie Doktor Hammond, z pewnością zastraszony, wszystko co powiedział 25 
Czerwca 1992 roku, publicznie odwołał. Jedyną przyczyną może być tylko i wyłącznie chęć ocalenia 
kariery i… prawdopodobnie życia. Serdecznie doradzam wszystkim skopiowanie całego wykładu na 
własny komputer – nie wiadomo, jak długo jeszcze będzie dostępny w Internecie… 

 

--------------------------------------------------- 

 
 

WSTĘP 

 
Poniżej zamieszczony jest wykład D.C. Hammonda, oryginalnie zatytułowany “Hipnoza a zaburzenia 
dysocjacyjne  tożsamości:  Tortury  Rytualne”
,  ale  dziś  powszechnie  znany  jest  jako  “Prelekcja  o 
Greenbaumie”
. Był wygłoszony podczas Czwartej Dorocznej Konferencji Wschodnioregionalnej 
dotyczącej zagadnień Tortur i Rozdwojenia Osobowości w Psychologii
, w Czwartek, 25 Czerwca 
1992 roku w Mark Center, Radisson Plaza Hotel w Alexandrii, Stan Virginia, U.S.A. Konferencja była 
sponsorowana przez Centrum Rekuperacji Ofiar Tortur i Odzyskiwania przez nich Samokontroli 
przy Waszyngtońskim Instytucie Psychiatrii. Nagrania i Transkrypty z Konferencji były wcześniej 
dostępne  odpłatnie  z  firmy  Audio  Transcripts,  Alexandria,  Virginia  (telefon:  800-338-2111). 
Nagrania i Transkrypty innych prelekcji są nadal w sprzedaży, ale ten, ze zrozumiałych względów, już 
nie! Poniższy Transkrypt był zrobiony z prywatnego nagrania wykładu.  
 

--------------------------------------------------- 

 

background image

 

PRELEKCJA O GREENBAUMIE 

 
Mamy dzisiaj rozległy temat do dyskusji. Pozwólcie mi wpierw przedstawić z grubsza zarys tego, w 
co będziemy się zagłębiać. Po pierwsze, ilu z was miało juz zajęcia z hipnozy? Proszę podnieść rękę… 
Świetnie.  To  ułatwi  moją  pracę.  Okej.  Chcę  zacząć  od  omówienia  treningu  wchodzenia  w  trans  i 
używania  fenomenu  hipnozy  dla  pacjentów  cierpiących  na  rozdwojenie  jaźni.  Także  trochę  o 
bezświadomej  eksploracji,  o  metodach  jej  przeprowadzania,  o  użyciu  wyobraźni  i  techniki 
wyobrażonych  symboli  dla  kontrolowania  fizycznych  symptomów  schorzenia,  o  przeciążeniu 
informacją – wszystkich rzeczach tego typu. Pod koniec wykładu chce przeznaczyć trochę czasu na 
dyskusję  o  czymś  ważnym,  lecz  ciągle  pomijanym  w  temacie  chorób  dysocjacyjnych.  Chodzi  o 
metody  uspokajania  i  kontrolowania  automatycznych  (

i  niekontrolowanych

)  emocjonalnych 

wybuchów pacjentów, które były w ich osobowość „wszczepione”. Spędzimy dużo czasu mówiąc o 
cofaniu się w czasie do dzieciństwa pacjenta (

regresja

) i o rozładowywaniu (

oczyszczaniu i gojeniu

nagromadzonych,  ukrytych  emocji.  Pokażę  wam,  jak  ja  pracuję  na  przykładzie  sesji  z  nie-
dysocjacyjnym pacjentem i omówię różnice i podobieństwa z pacjentami dysocjacyjnymi. Przyczyną 
tego jest to, że przez lata stałem się bardzo wrażliwy na punkcie używania dysocjacyjnych pacjentów 
do jakiejkolwiek prezentacji – oni juz wycierpieli wystarczająco. Teraz wiecie, dlaczego prawie nigdy 
świadomie nie filmuję mojej pracy z pacjentami.  
 
Pomówimy także sporo o współczesnej strategii użycia hipnozy w prewencji nawrotów choroby i o 
terapii  po-integracyjnej.  I  wreszcie,  mam  nadzieję  znaleźć  dzisiaj  około  godziny  czasu,  aby 
porozmawiać wyłącznie o torturach rytualnych, programach kontroli umysłu i praniu mózgu – jak jest 
to robione i jak to zgłębić. Jest to temat, na który nie chciałem publicznie rozmawiać w przeszłości 
(robiłem  to  tylko  w  małych  grupach  i  podczas  konsultacji),  ale  ostatnio  zdecydowałem,  że  już 
najwyższa pora, aby to zrobić. Omówimy to dzisiaj szczegółowo. 
 
oklaski… 
 
Podczas  pierwszego  międzynarodowego  kongresu  w  Chicago,  gdy  dyskutowano  na  temat  tortur 
rytualnych, pamiętam, że myślałem: „Jakie to wszystko dziwne a zarazem interesujące…”. Przypadek 
tego typu był omawiany; pomyślałbyś: „Jaki niepowtarzalny, rzadki przypadek”, a tu wszyscy potem 
podchodzą i mówią: „Co, ty też masz takiego pacjenta? Ty jesteś z Seattle…. a ja z Toronto, a ja z 
Florydy, a ja z Cincinnati
„. Stanąłem jak wryty. 
 
Niedługo potem znalazłem ofiarę tortur rytualnych w moim „starym” pacjencie – po prostu do tej pory 
jeszcze nie zagłębiliśmy się wystarczająco w jego psychikę. Ten przypadek skierował moja uwagę na 
to, jak są używane techniki kontroli umysłu, hipnozy i prania mózgu. Zacząłem więc zgłębiać problem 
prania mózgu, czytać naukową literaturę i nawet zaznajomiłem się z autorem jednej z lepszych książek 
na ten temat.  
 
Wtedy  zdecydowałem  się  na  eksperyment  (

czy  raczej  badanie  statystyczne

).  Wybrałem  spośród 

członków  Międzynarodowego  Towarzystwa  do  Badań  Rozszczepienia  Osobowości  i  Dysasocjacji 
około półtora tuzina terapeutów mających największą ilość tego typu pacjentów i zacząłem wywiady. 
Pytania, które zadawałem wywołały u wszystkich bez wyjątku tą samą reakcję. Odparli: „Nie znamy 
odpowiedzi na twoje pytania. Zadajesz pytania bardziej specyficzne niż my kiedykolwiek zadawaliśmy 
naszym pacjentom
„. Wielu dodało: „Zadam te pytania pacjentom i wrócę z odpowiedziami„. Wielu nie 
tylko  wróciło  z  odpowiedziami,  ale  też  dodało:  „Musisz  sam  z  tym  czy  z  tamtym  pacjentem 
porozmawiać
„.  Skończyło  się  na  setkach  dolarów  wydanych  na  rozmowy  telefoniczne  z  tymi 
pacjentami. 
 
Owocem  tej  pracy  było  zrozumienie różnych  metod  prania  mózgu  używanych  na  ofiarach  w całym 
kraju.  Zacząłem  wyłapywać  podobieństwa.  Mimo  że  początkowo  nie  zdawałem  sobie  sprawy,  jak 
powszechne  to  jest,  to  przynajmniej  zrozumiałem,  że  skoro  tak  wielu  ludzi  podaje  tak  zbliżone  do 
siebie informacje, to musi być pomiędzy nimi jakiś związek. 
 

background image

 

Jakieś dwa i pół roku temu w moje ręce wpadł całkiem nowy materiał. Ktoś podał mi nowe informacje 
o  technikach  prania  mózgu.  Większość  już  znałem,  ale  kilka  było  absolutnie  nowych.  Szukałem 
potwierdzenia u trzech moich ówczesnych pacjentów a zarazem ofiar tortur rytualnych. Dwie osoby z 
trzech potwierdziły ich prawdziwość, a były przecież pytane bardzo ostrożnie – bez sugerowania, o co 
mi  naprawdę  chodzi.  Co  jest  fascynujące  –  podczas  kolejnej  rozmowy  telefonicznej  z  terapeutką  z 
innego stanu, której udzielałem konsultacji już od paru miesięcy, poprosiłem ją, aby zrobiła wywiad 
wśród swoich pacjentów. Chciała wiedzieć, dlaczego wypytuję o pewne detale, ale powiedziałem, że 
jest  to  niemożliwe  –  nie  chcę  żeby  odpowiedzi  od  pacjentów  były  w  jakikolwiek  sposób 
zasugerowane.  Zadzwoniła  po  dwóch  godzinach  mówiąc:  „Właśnie  skończyłam  podwójną  sesje  z 
pacjentem  i  jedna  z  jego  osobowości  powiedziała:  „To  wspaniale,  jesteśmy  tacy  szczęśliwi  –  teraz 
wiesz, jak kultowi programiści dostają się do środka. Terapia będzie teraz znacznie przyśpieszona
.” 
Wielu innych pacjentów słysząc jej pytania, chciało raczej zmoczyć majtki ze strachu niż myśleć, że 
moje odkrycie to dobra rzecz. 
 
No i wtedy terapeutka spytała mnie o to, czego nie chciałem powiedzieć jej wcześnie. Co do słowa 
zgadzało  to  się  z  jej  odpowiedziami  od  pacjentów.  Od  tego  czasu  powtórzyłem  ten  sam  manewr 
podczas konsultacji w całym kraju. Udzieliłem konsultacji w 11 stanach USA i raz za granicą, czasami 
przez telefon, czasami personalnie, czasami mówiąc koledze terapeucie, o co chodzi (prosząc tylko, 
żeby nie sugerował odpowiedzi pacjentom), czasami nie mówiąc nic.  
 
Gdy zaczniesz odkrywać ten sam, okryty głęboką tajemnicą wzór po całych Stanach Zjednoczonych, 
od  Florydy  do  Kalifornii,  a  także  za  granicą  –  zaczynasz  rozumieć,  że  coś  ogromnego  i 
skoordynowanego  dzieje  się  bez  naszej  wiedzy.  Tak  to  przekształciłem  się  z  osoby  obojętnej  i  nie 
wiedzącej, co na ten temat myśleć, w osobę przekonaną, że rytualne tortury istnieją. Osoby twierdzące 
że nie istnieją, są albo bardzo naiwne (jak ludzie, którzy nie chcieli wierzyć w Holocaust), albo… sami 
są częścią spisku. 
 
oklaski… 
 
Od tego momentu, przez długi czas, mówiłem o tym wybranym grupom terapeutów, których znałem i 
ufałem, prosząc: „Rozpropagujcie to bez używania mojego nazwiska. Tutaj są szczegóły. Podzielcie się 
nimi  z  innymi  terapeutami,  jeśli  uważacie,  że  mam  rację.  Będę  wdzięczny  za  odzew  i  komentarze
„. 
Ludzie zaczęli dyskutować, dociekać prawdy  – wyraźnie głodni wiedzy. Ja i kilku moich zaufanych 
kolegów  pozostaliśmy  w  cieniu  z  obawy  o  karierę  i  w  związku  z  pogróżkami.  Wreszcie 
zdecydowałem:  „W  cholerę  z  nimi„.  Jeśli  mnie  mają  zabić,  to  i  tak  zabiją.  Pora  podzielić  się 
informacją z terapeutami. Częściową przyczyną jest też to, że posuwamy się zbyt ostrożnie i pomału, 
mimo  że  wciąż  znajdujemy  wszędzie  to  samo.  Więc  teraz  wytłumaczę  wam,  na  czym  polega 
programowanie  poprzez  tortury  rytualne.  Oczywiście  nie  mogę  w  45  czy  50  minut  powiedzieć 
wszystkiego,  ale  dam  wam  narzędzia  do  zgłębienia  problemu  i  rozpoczęcia  pracy  na  nowym, 
wyższym poziomie.  
 
Szczerze mówiąc, nie wiem, jaki procent pacjentów na to cierpi. Zaryzykuję stwierdzenie, że ponad 
połowa,  może  nawet  trzy-czwarte  ofiar  tortur  rytualnych  może  to  mieć.  Jaka  jest  typowa 
charakterystyka? Jeśli byli wychowani od urodzenia w typowym kulcie lub (jeśli żaden z rodziców nie 
był w kulcie) kult miał dostęp do nich we wczesnym dzieciństwie – mogą to mieć. Widziałem więcej 
niż  jednego  pacjenta,  który  miał  praktycznie  wszystkie  znane  mi  symptomy  ofiary  rytualnej.  Są 
wiarygodni. Mówią o wszystkich tych rzeczach, które usłyszysz w rozmowie pomiędzy członkami tej 
grupy, ale nie widać w nich żadnego działającego programu nawet po długim testowaniu. Wierzę, że 
w jednym przypadku którym się zajmowałem, pewna kobieta była buntowniczką która się wyłamała, 
uciekła i nie miała więcej kontaktu z grupą. 
 
pauza 
 
Oto jak wygląda historia tego wszystkiego. Pod koniec drugiej wojny światowej Allen Dulles i ludzie 
z  wywiadu  byli  już  w  Szwajcarii  i  kontaktowali  się  z  nazistowskimi  naukowcami.  Gdy  wojna 

background image

 

dobiegała  końca,  wyciągnęli  nie  tylko  specjalistów  od  rakiet,  ale  też  nazistowskich  lekarzy,  którzy 
przeprowadzali w obozach koncentracyjnych doświadczenia nad kontrolą umysłu.  
 
Sprowadzili  ich  do  U.S.A.  Przybył  z  nimi  młody  chłopiec,  nastolatek,  wychowany  w  żydowskiej 
tradycji  Chasydów.  Miał  on  wykształcenie  w  kabalistycznym  mistycyzmie.  To  się  bardzo  podobało 
ludziom z kultu – Aleister Crowley wprowadził kabalizm do nauk satanizmu na przełomie wieków (a 
prawdopodobnie było to robione nawet wcześniej). Podejrzewam, że ten fakt był przyczyną rodzącej 
się  między  nimi  nici  porozumienia.  Chłopiec  uratował  swoją  skórę  dzięki  kolaboracji  i  byciu 
asystentem przy eksperymentach w obozach koncentracyjnych. Przyjechał z nimi do U.S.A. 
 
Zaczęli  chodzić  po  amerykańskich  szpitalach  wojskowych  i  przeprowadzać  eksperymenty  kontroli 
umysłu dla wywiadu wojskowego. Ludzie, którzy przybyli, nazistowscy doktorzy, byli satanistami. Z 
czasem chłopiec zmienił nazwisko, trochę go zamerykanizował, zdobył dyplom lekarza medycyny i 
kontynuował  pracę,  która jest  dzisiaj  podstawą  kultowego  programowania  ofiar.  Jego  nazwisko  jest 
znane pacjentom w całym kraju. 
 
pauza 
 
Zaczynają  pracę  bardzo  wcześnie.  Wybierają  dziecko.  Dziecko  ma  rozszczepioną  osobowość  już  w 
wieku 2,5 lat. Czynią je dysocjacyjnym nie tylko poprzez tortury, w tym gwałt, ale również poprzez 
praktyki typu wkładanie paluszków dziecka w pułapkę na myszy. Instruują rodziców: „Nie zbliżaj się 
do dziecka, dopóki samo nie przestanie płakać. Dopiero wtedy możesz iść i zdjąć to z palców
„. 
 
Zaczynają z podstawowymi formami w wieku mniej więcej dwa i pół roku i kiedy dziecko ma 6-7 lat, 
wtedy zaczynają już na całego, kontynuując przez cały okres dojrzewania, a potem robiąc już tylko 
„okresowe przeglądy” w wieku dorosłym. 
 
Praktycznie,  do  programowania  dziecko  leży  na  łóżku  i  ma  podłączona  kroplówkę.  Jest  nagie  i 
przywiązane.  Ma  czujniki  przymocowane  do  głowy  i  podłączone  do  monitora,  aby  obserwować 
aktywność  mózgu.  Światło  w  pokoju  będzie  pulsowało,  najczęściej  jest  czerwonego  koloru,  ale 
czasami  też  białe  lub  niebieskie.  Dzieci  dostają  dawki  DEMEROLU  (

PETYDYNA  po  polsku. 

Preparat, od którego przedawkowania zmarł Michael Jackson – co za „zbieg okoliczności”

). Czasami 

używają  innych  preparatów  –  zależy  od  typu  programowania.  Oczywiście  wszystko  jest  naukowo 
opracowane – wiedzą dokładnie, jaka dawkę dawać co 25 minut, aż programowanie będzie skończone. 
 
Pacjenci mówią o uczuciu bólu w jednym uchu (zwykle prawym), gdzie została włożona igła; wtedy 
słyszą  w  tym  uchu  dziwne  dezorientujące  dźwięki,  jednocześnie  będąc  poddawani  wzrokowej 
stymulacji  światła  pulsującego  w  częstotliwości  wymaganej  do  wprowadzenia  mózgu  ofiary  w 
pożądaną  częstotliwość  fal  mózgowych.  Jest  to  trochę  podobne  do  efektów  wywoływanych  przez 
specjalne gogle dostępne teraz w sklepach  „Sharper Image” i innych. Wtedy, gdy częstotliwość fal 
mózgowych  ofiary  jest  w  pożądanym  zakresie  –  zaczynają  programowanie  w  kierunku 
samounicestwienia się ofiary i złamania jej osobowości (

upodlenia

). 

 
Na  ofierze,  która  wtedy  miała  około  8  lat  (i  doświadczyła  dużej  ilości  programowania  wcześniej), 
robiono to w obiekcie wojskowym. To jest często spotykane. Leczyłem i uczestniczyłem w leczeniu 
przypadków, które ocalały z oryginalnych programów kontroli umysłu prowadzonych często w bazach 
wojskowych.  Znajdujemy  też  dużo  powiązań  z  C.I.A.  Wspomniana  pacjentka  jest  teraz  w  szkole 
należącej do kultu, szkole prywatnej, gdzie jest poddawana kilku sesjom tortur na tydzień.  
 
Ona będzie wchodziła do pokoju i będzie podłączona. Będą też robić różne inne rzeczy. Gdy będzie w 
odpowiednim  stanie,  nie  ma  już  potrzeby  kontrolowania  jej  encefalografem.  Ma  już  podłączone 
elektrody. Jedna w pochwie, na przykład, i cztery na głowie. Czasami w innych miejscach. Zaczną ją 
pytać:  „Czy  jesteś  zła  na  kogoś  w  tej  grupie?”;  ona  odpowie:  „Nie”,  i  oni  porażą  ją  prądem.  Będą 
kontynuować aż ona przestanie dawać negatywne odpowiedzi. 
 

background image

 

Będą  dalej  pytać:  „Ponieważ  jesteś  zła  na  kogoś  w  grupie  –  zrobisz  sobie  krzywdę”;  ona  odpowie: 
Nie”, i zostanie znowu porażona. Powtórzą: „Czy zrozumiałaś?” – „Tak, ale nie chcę tego zrobić” – 
znowu porażenie prądem, aż do momentu, gdy przestanie zaprzeczać. Wtedy dodają: „I wtedy zrobisz 
sobie  krzywdę  kalecząc  się  nożem.  Zrozumiałaś?
”.  Załóżmy  odpowiedziała:  „Tak”,  ale  oni  znowu 
porażą ja prądem, mówiąc: „Nie wierzymy ci – zacznij od początku”. To jest typowy scenariusz tortur. 
Pacjentka mówiła, że po około pół godzinie robią przerwę na papierosa i zaczynają od nowa. Mogą 
powtarzać to samo albo iść do przodu z programem. Sesje trwają od minimum pół godziny do trzech 
godzin, przeciętnie trzy razy w tygodniu. 
 
Programowanie  pod  wpływem  leków  psychotropowych  i  przy  określonej  częstotliwości  fal 
mózgowych,  ze  specyficznymi  dźwiękami  w  prawym  uchu  i  programatorem  mówiącym  do  lewego 
ucha (połączonego z prawą pokulą mózgową) wymaga nieludzkiej koncentracji, aby słowo w słowo 
powtarzać  instrukcje  programatora  i  uniknąć  dodatkowego  bólu.  Tak  wygląda  większość 
programowania. 
 
Czasami  używają  też  typowych  technik  prania  mózgu.  Czasami  też  będą  to  standardowe  techniki 
hipnozy.  Będzie  też  deprywacja  sensoryczna,  która  jak  wiemy  ułatwia  uleganie  sugestiom.  Moje 
badania wykazały: „Całkowita deprywacja sensoryczna = łatwiejsze uleganie sugestiom”. Nierzadko 
używają tego, włącznie z komorami deprywacyjnymi, przed pewnymi rodzajami programowania.  
 
pauza 
 
Pozwólcie,  że  teraz,  ponieważ  nie  mamy  zbyt  dużo  czasu,  dam  wam  maksimum  praktycznych 
informacji.  
 
Metodą,  której  używam  do  pytania  pacjenta,  czy  przeszedł  opisane  wcześniej  programowanie,  jest 
sprawdzanie  jego  odruchowych  (

bezwiednych?

)  sygnałów  nadawanych  czubkami  palców  (

fachowa 

nazwa: „ideo-motor”?

). Kiedy przygotujecie pacjenta do rozmowy, wtedy ja bym zaczął w ten sposób: 

Chcę, aby wasz Trzon Centralny objął kontrolę nad czubkami palców”. Nie próbujcie rozmawiać z 
osobą w transie. Gdy macie do czynienia z kontrolą umysłu, to musicie komunikować się z Trzonem 
Centralnym.  Ten  trzon  został  stworzony  przez  kult.  I  dalej:  „I  chcę,  aby  Trzon  Centralny  objął 
kontrolę nad czubkami palców u tej ręki i nad sygnałami – aby na „Tak” czubki palców unosiły się do 
góry. Chce zapytać Trzon Centralny, czy jest tam część was, część Marii (imię pacjentki), która wie 
coś na temat Alfa, Beta, Delta lub Theta”

 
Jeśli  otrzymacie  potwierdzenie,  to  niech  to  będzie  alarmem  dla  was,  że  macie  pacjenta  po 
intensywnym  programowaniu.  Wtedy  bym  powiedział:  „Chcę  tą  część,  która  coś  wie  o  Alfa,  Beta, 
Delta czy Theta, aby przyszła na poziom, gdzie możemy porozmawiać i kiedy przybędzie, niech powie 
„Jestem tutaj
”. Nie pytałbym, czy ta część chciałaby rozmawiać – oczywiście nikt nie jest chętny do 
rozmowy o nieprzyjemnych sprawach. Zażądajcie: „Chcę tą część, która może mi o tym powiedzieć, 
aby  sie  zbliżyła
”.  Wtedy,  bez  sugerowania  niczego,  pytajcie  ich,  czym  są  te  rzeczy.  Miałem 
konsultację, w której udało mi się dostać do środka. Czasami otrzymywałem odpowiedź: „Tak”, ale po 
dłuższej rozmowie wiedziałem, że osoba tylko z grzeczności potakiwała, a w rzeczywistości nic tam 
nie było lub (w 2-3 przypadkach) były oznaki wstępnego etapu tortur rytualnych, ale nic więcej.  
 
A więc tak – wyobraźcie sobie, że cały pierwszy rząd widowni to ofiary rozszczepienia jaźni. Ta pani 
tutaj  ma  drugą  osobowość  o  imieniu  Maria,  ta  pani  o  imieniu  Monika,  ta  Gertruda,  ta  Elżbieta  itd. 
Wszystkie te drugie osobowości mogą być zaprogramowane dokładnie tak samo – gdy osoba z kultu 
na przykład powie: „Alfa zero, zero dziewięć”, lub wykona jakiś umowny znak – ze wszystkich tych 
osobowości siedzących w pierwszym rzędzie wyjdzie na wierzch dokładnie taka sama część. 
 
Litera Alfa jest oznaczeniem wstępnego, ogólnego programowania. Bety to programy seksualne. Na 
przykład  programują,  jak  odbywać  stosunki  oralne,  jak  uprawiać  seks  w  rytuałach  kultu,  rzeczy 
związane  z  pornografią  dziecięcą,  reżyserię  pornografii  dziecięcej  i  prostytucję.  Delta  to  mordercy 

background image

 

trenujący  podczas  ceremonii  kultowych.  Jest  to  wymieszane  z  programowaniem  samobójczym, 
zamachami i morderstwami. Theta to telepatyczni mordercy. 
 
Uwierzcie  mi,  nigdy  przedtem  w  życiu  nie  słyszałem  o  takich  rzeczach.  Nigdy  nie  przyszło  mi  do 
głowy  „Telepatyczni  mordercy”,  ale  kiedy  po  całym  kraju  terapeuci  pytają:  „Co  to  jest  Theta?”,  i 
dostają  tą  samą  odpowiedź:  „Telepatyczni  mordercy”  –  zaczynasz  podejrzewać,  że  coś  realnego, 
systematycznego i bardzo rozpowszechnionego ma miejsce.  
 
Myślę,  że  kult  wierzy  w  telepatyczne  możliwości,  włączając  w  to  telepatyczne  porozumienie  z 
„Matką”  a  także  możliwość  spowodowania  wylewu  krwi  do  mózgu  i  uśmiercania.  Theta  ma  też 
bardziej futurystyczne części programowania. 
 
No i jeszcze jest Omega. Zwykle na początku nie pytam pacjenta o Omegę, bo to może ich jeszcze 
bardziej  przerazić.  Omega  to  ostatnia  litera  greckiego  alfabetu,  czyli  „Koniec”  –  to  jest 
programowanie samobójcze i samookaleczeniowe. 
 
Gamma wygląda na program bezpieczeństwa sytemu (czyli dezinformacja, dywersja, półprawdy itd.). 
 
Mogą też być inne litery greckiego alfabetu. Radzę wziąć ze sobą cały grecki  alfabet i pytać Trzon 
Centralny po kolei. Błagam tylko – NIC PACJENTOM NIE SUGEROWAĆ! Na przykład nigdy nie 
pytajcie:  „CzyDelta  to  zabójcy?”.  Czekać  na  odpowiedzi  od  nich  samych.  Po  prostu,  kiedy  macie 
potwierdzenie o Alfa, Beta, Delta i Theta, wtedy weźcie grecki alfabet i pytajcie (na przykład): „Czy 
jest  tam  w  środku  program  o  nazwie  Epsilon?
”.  Może  coś  być  związane  z  innymi  literami,  jakiś 
system, czego ja nie wiem. W jednej osobie na przykład znalazłem, że Zeta była do produkcji filmów 
pornograficznych, gdzie tę osobę używano. U innej osoby Omikron znaczył kontakty z mafią, wielkim 
biznesem,  politykami  i  szmuglem  narkotyków.  Więc  myślę,  jest  w  tym  wszystkim  trochę 
indywidualizmu. 
 
Niektóre programy są to typowe „Wróć do nas”, „Wróć do domu”, „Wróć do kultu„. 
 
Cały system  ma jeden słaby punkt. W programy są wbudowane kody do wyłączania programu i do 
jego  wymazywania  –  na  przypadek,  gdyby  zaszła  taka  potrzeba.  Te  kody  to  niepowtarzalne  zwroty, 
rymowanki,  powiedzonka czy  banalne przyśpiewki. Czasami  będą to  numery  zakończone  wyrazem. 
Ta część jest bardzo indywidualna. Początkowo miałem nadzieje, że gdy znalazłem jeden, to będzie on 
działał na innych ofiarach – oho, nie tak prędko! Jest bardzo nieprawdopodobnym, żeby ten sam kod 
działał na dwóch osobach, chyba, że należeli do tej samej małej grupy i przechodzili programowanie 
razem. Z tego co się dowiedziałem, programatorzy mają laptopy, gdzie trzymają kompletną informację 
o  każdej  osobie,  którą  programowali:  wspomniane  kody,  imiona  osobowości  w  środku,  typy 
programów „zainstalowanych” itd. Trzymają tą całą informację, nawet sprzed 20-30 lat. 
 
Więc co możecie zrobić, to zdobyć kod wymazujący dany program; i zawsze wpierw pytajcie: „Jeśli 
podam ten czy tamten kod – co się stanie?”
. Lepiej nawet sprawdzić podwójnie, pytając: „Czy jest w 
środku  cześć,  która  ma  inną  informację  na  ten  temat?”
.  Obserwujcie  ruchy  czubkami  palców!  Z 
mojego doświadczenia wiem, że jest możliwym wymazać programy przez podawanie odpowiednich 
kodów,  ale  potem  musicie  z  pacjentem  przetrawić  całą  sprawę  i  rozładować  jego  zakumulowane 
napięcie emocjonalne. Szczególnie jest to ważne przy wymazywaniu programu Omega, a od tego ja 
zwykle  zaczynam,  bo  Omega  jest  najniebezpieczniejsza  dla  ofiary.  Po  tym,  jak  usunę  Omegę,  czy 
raczej osobowości typu Omega wszystkie razem, aby móc potem rozładować nagromadzone napięcie i 
zwrócić pacjentowi pamięć związaną z programowaniem Omega (i wszystkimi jego częściami) przez 
segmentowe przetrawianie doświadczeń i rozładowywanie nagromadzonych napięć.  
 
Często  programatorzy  używają  metafory  –  metafory  Robota.  Wmawiają  ofierze,  że  skorupa  robota 
pokrywa  całkowicie  jedną  z  osobowości  dziecka  i  czyni  go  robotem.  Czasami  w  waszej  pracy  z 
pacjentami będziecie konfrontować roboty w środku. Co doświadczyłem bardzo często i zrozumiałem, 
że  pomaga  przyspieszyć  cały  proces,  to  polecenie  Trzonowi  Centralnemu:  „Trzon,  chcę  abyś  się 

background image

 

rozejrzał wkoło. Mamy robota blokującego naszą pracę. Obejdź go od tyłu i przyjrzyj się tyłowi jego 
głowy  i  szyi  –  co  widzisz?”
.  Jak  zwykle,  pytam  bez  sugerowania.  Często  otrzymuję  odpowiedź,  że 
trzon  widzi  druty  czy  jakiś  wyłącznik.  Wtedy  mówię:  „Wyciągnij  druty  czy  pstryknij  wyłącznik  i  to 
powinno unieruchomić robota – daj znać, gdy tak sie stanie”
. Wkrótce potem dostaję sygnał: „Tak”
„Świetnie!  Teraz,  kiedy  robot  jest  wyłączony,  zajrzyj  do  środka  i  powiedz,  co  widzisz”.  Zwykle 
znajdują jedno lub więcej dzieci. Polecam wypuścić dzieci, a potem wziąć laser i „wyparować” robota. 
Pacjenci są zwykle mile zaskoczeni, że było to takie łatwe, wielu terapeutów też!  
 
pauza 
 
Największym  problemem  jest  to,  że  mamy  do  czynienia  z  tak  wieloma  warstwami  programowania. 
Przejdę do projektora i pokażę – co my tu mamy, to niezliczone ilości osobowości (

wcieleń

). 

 
Powiem  wam  jedną  z  najbardziej  fascynujących  historii,  której  byłem  świadkiem.  Jakiś  rok  temu 
odwiedzałem  gabinety  dwóch,  być  może  najlepszych  terapeutów  w  kraju,  aby  spotkać  sie  z 
najcięższymi przypadkami rozdwojenia jaźni. Pracowaliśmy i ja obserwowałem niektórych pacjentów. 
Pamiętam jedną kobietę – była już zamknięta w klinice przez trzy lata i ciągle brak postępu. Kolejna 
była  zamknięta  przez  rok  i  próbowano  wszystkich  najlepszych  metod:  rozładowywanie 
nagromadzonego  napięcia  emocjonalnego,  integrację,  wsparcie  kooperacji,  terapię  przez  sztukę, 
pisanie  dziennika  itd.  Potem  była  kolejny  rok  pacjentka  dochodząca  i  mająca  2-3  godziny  terapii 
tygodniowo.  Wykryliśmy,  że  w  obu  przypadkach  próbowaliśmy  leczyć  jedną  ze  stworzonych 
osobowości  i  nawet  nie  dotknęliśmy  programów  kontroli  umysłu!  Aktualnie  wykryliśmy,  że  ta 
dochodząca pacjentka była cały czas kontrolowana przez matkę telefonującą do niej z innego stanu i… 
miała w sobie instrukcje zabicia terapeuty w przyszłości.  
 
Więc radzę dokładnie sprawdzić, spytać Trzon Centralny: „Czy jest tam jakaś część mająca kontakt z 
kimś  z  kultu?  Czy  jest  tam  jakaś  część  chodząca  na  spotkania  czy  rytuały?  Czy  jest  urządzenie 
nagrywające w środku Marii (jeśli to imię pacjentki)? Czy jest ktoś, kto przesłuchuje którąś z części na 
temat tego, co się dzieje podczas terapii?
”. Mam przykre doświadczenia z przeszłości – duża porcja 
ofiar w tym kraju ma swoje terapie monitorowane.  
 
Pamiętam  kobietę,  około  24  lat,  która  przyszła,  twierdząc,  że  jej  ojciec  jest  satanistą.  Jej  rodzice 
rozwiedli  się,  gdy  miała  sześć  lat.  Od  rozwodu  do  lat  piętnastu  była  przez  ojca  brana  na  rytuały, 
kiedykolwiek go odwiedzała. „Od piętnastego roku życia już więcej tam nie chodziłam”, powiedziała 
terapeucie i on uwierzył. Usiedliśmy w moim gabinecie. Zrobiliśmy dwugodzinne badanie z użyciem 
hipnozy.  Odkryliśmy  zainstalowane  programowanie.  Znaleźliśmy  także  potwierdzenie,  że  wszystkie 
poprzednie  sesje  były  monitorowane  i  aktualnie  powiedziano  jej,  aby  była  chora  i  nie  przyszła  na 
spotkanie ze mną.  
 
Inna ofiara była poinformowana, że ja jestem z kultu i jeśli spotka się ze mną wbrew zakazowi, to ja ją 
ukażę. Jaki pożytek dla monitorowanego pacjenta? Z tego co wiem, dostają wstrząsy elektryczne – co 
możesz zrobić poza byciem dobrym, rozumiejącym i współczującym? Ja bym nawet nie próbował z 
poważnym  odprogramowywaniem,  bo  będą  tylko  bardziej  torturowani.  Jedyne  rozwiązanie  to 
zamknięcie pacjenta na długi okres czasu w bezpiecznym miejscu, gdzie można zacząć terapię.  
 
Mam przeczucie, że jeśli to zbadamy, to okaże się, że ponad 50% pacjentów, gdzie przynajmniej jedno 
z  rodziców  jest  w  kulcie,  będzie  non-stop  monitorowanych.  Teraz,  jeśli  pójdziemy  głębiej  niż  w 
istniejące  osobowości,  znajdziemy  Alfa,  Beta,  Delta  itd.,  a  potem  dojdziemy  do  awaryjnych 
programów. Zwykle będzie istniał kod wymazania dla nich. Często programy awaryjne są spakowane 
razem i mają jeden kod do ich wymazania. Dlatego, gdy dostanę kod do wymazania Omegi, zadziała 
on i na awaryjne wersje Omegi. Po tym, gdy spytam: „Co się stanie, gdy podam taki a taki kod?” – 
podaję ten kod i pytam: „Co czujesz?”. Często opowiadają, że słychać buczący komputer, eksplozje, 
bardzo interesujące rzeczy. Miałem terapeutów wracających do mnie z komentarzem: ” Mój Boże, nic 
nie wspomniałem pacjentowi o robotach, a on mówi coś o wyparowywujących robotach!
”. 
 

background image

 

Pamiętam  terapeutkę,  która  skontaktowała  się  ze  mną,  mając  problem  z  jednym  przypadkiem. 
Powiedziałem, aby dowiedziała się na temat Alfa, Beta, Delta itd. Zrobiła to i dostała potwierdzenie. 
„Co to jest?”, spytała. Odpowiedziałem, że jej nie powiem – niech się wpierw dowie od pacjenta. Po 
dwóch tygodniach mówi: „Spytałam, co to Theta i odpowiedział, że to telepatyczni zabójcy. Spytałam 
o Delta i mówi, że to mordercy
”. 
 
Wtedy zgodziłem się z nią spotkać na konsultację i więcej wytłumaczyć. 
 
Później  dzwoni  i  mówi:  „To  brzmi  zbyt  fantastycznie.  Słuchałam  ciebie,  myśląc,  że  coś  z  tobą 
mentalnie  nie  w  porządku.  Gdybym  cię  nie  znała  profesjonalnie  pomyślałabym,  że  zwariowałeś. 
Dokładnie według twoich instrukcji pytałam pacjenta. Spytałam też jedną z moich pacjentek, ale ona 
tego nie miała
”. Opowiedziała, jak z nim pracowała, jak udało się jej wymazać programy, jak słyszała 
opowieści  pacjenta  o  robotach  wyparowujących  itd.  W  tym  jest  cały  problem.  Stworzono  wiele 
rożnych  warstw  programowania,  myśląc,  że  my  będziemy  na  zawsze  krążyć  wkoło  bez  postępu. 
Myśleli, że w większości przypadków nigdy nie dostaniemy się głębiej, poniżej tych osobowości oni 
dla nas „do znalezienia” umyślnie stworzyli. 
 
Sposób, w jaki kreujesz „Manchurian Candidate” (

po polsku będzie „śpioch” a nawet „matrioszka”

), 

to  rozdwajanie  osobowości.  To  jest  to,  co  wywiad  chciał  rozpracować.  Jeśli  chcesz  mieć  zabójcę, 
chcesz znaleźć kogoś, kto by to zrobił bez wahania – rozdwajasz osobowość. Fascynują mnie sprawy 
takie jak zabójstwo Roberta Kennedy’ego, gdzie Bernard Diamond badający Sirhana wykrył, że on ma 
totalną  amnezję  i  nie  pamięta  zabijania,  chyba  że  pod  hipnozą.  Po  seansie  hipnozy  znowu  nie 
pamiętał, co zrobił. Bardzo bym chciał zbadać go osobiście. 
 
Wygląda  na  to,  że  pod  tym  mamy  następne  warstwy.  Wygląda  na  to,  że  jedna  nazywa  się 
„Programowanie  Greena”.  Interesujące,  że  nazwisko  doktora  jest  Green  (

po  polsku  Zielony

).  Tak 

więc, po tym jak odkryję, że pacjent to ma, zadaję pytanie, bez sugerowania niczego: „Czy jest jakiś 
doktor związany z tym programem? Czy jego nazwisko ma związek z jakimś kolorem? Jeśli tak, to z 
jakim?”.
 
 
Od czasu do czasu mam pacjentów (może 3-4 ogółem),  którzy próbowali zgadywać (tak myślę), ale 
nie  dałem  się  nabrać.  W  jednym  przypadku  znalazłem  doktora  o  nazwisku  związanym  z  innym 
kolorem. Ta pacjentka mówiła prawdę – doktor ten brał udział w jej programowaniu i okazało sie, że 
30  lat  wcześniej  był  studentem  Dr  Greena.  Inna  pacjentka  nie  mogła  sobie  skojarzyć  żadnego 
nazwiska, więc kontynuowaliśmy z innymi tematami. Nagle, po paru minutach, podskoczyła i mówi: 
„Green! Czy miałeś na myśli Dr Greena?”. Znajdujemy jego nazwisko w pacjentach z całych Stanów 
Zjednoczonych. 
 
Wygląda  na  to  że  jeszcze  głębiej  jest  Programowanie  Greena  i  podejrzewam,  że  szukając  głębiej, 
znajdziemy  mniejszą,  ale  bardziej  scentralizowaną  grupę  programów.  Wszystkie  programy  Greena: 
Ultra  Green  (

Ultra  Zielony

)  i  Green  Tree  (

Zielone  Drzewo

).  Kabalistyczny  mistycyzm  jest  w  to 

wszystko wmieszany. Jeśli ktoś planuje pracować nad takimi przypadkami, musi zdobyć kilka książek 
o  Kabale. Jedna  napisana przez  Pana  Diona  Fortune ma  tytuł  „Qabala”  z  litera  „q”,  Dion  Fortune. 
Kolejna, przez Ann Huffer-Heller i nazywa się „The Kabbalah”. Nic nie wiedziałem o Kabale. Było to 
interesujące.  Dwa  lata  temu  pacjent  siedział  u  mnie  w  poczekalni,  przyszedł  dużo  wcześniej,  i 
narysował w pełnych kolorach Drzewo Kabały. Zajęło mi 2 miesiące, aby zrozumieć co to było. 
 
Pewnego dnia pokazałem ten rysunek komuś, kto odparł: „Wiesz co? Wygląda jak Drzewo Kabały”
To  mi  przypomniało  ezoteryczne  rzeczy  w  jednej  starej  książce,  i  ją  odszukałem.  To  była  właśnie 
specjalność  Dr  Greena.  Green  Tree  (

Zielone  Drzewo

)  to  Greenbaum  po  niemiecku  –  oryginalne 

nazwisko  Dr  Greena.  Miałem  pacjentów,  którzy  wyraźnie  nie  wiedzieli,  że  oryginalne  nazwisko 
doktora było Greenbaum, ale sami z siebie przyznali posiadanie części zwanych Pan Greenbaum. Dam 
wam  informacje  co  do  części,  co  może  być  pomocne,  jeśli  chcecie  dowiadywać  się  na  temat  tych 
rzeczy  –  ponieważ  z  mojego  doświadczenia  wiem,  że  istnieje  jedna  część  dająca  informacje  i  albo 
całkiem się opróżni, albo zacznie się bronić, lub też wystraszy się i zamilknie. Wtedy musicie nacierać 

background image

10 

 

do przodu, podejść z innej strony i znajdziecie kolejna część. Podam kilka części, o które powinniście 
spytać,  czy  istnieją.  Aha,  i  kiedy  badam  pacjentów,  dorzucam  garść  pytań  „zmyłkowych”  –  na 
przykład: „Czy jest w środku cześć o nazwisku Iksiński?”, po to aby zobaczyć, czy nie tworzą bajek. 
Na przykład pytam: „Czy poza Trzonem Centralnym jest część pod nazwą Mądrość?”. Mądrość jest 
częścią Drzewa Kabały – gdy znaleziona w pacjencie, będzie źródłem wielu informacji. Pytam: „Jest 
tam w środku Diana? Jest tam Zelda?”,
 itd., itp., aby zobaczyć, jakie odpowiedzi dostanę. Aktualnie z 
Dianą  musimy  być  ostrożni.  Diana  jest  częścią  Drzewa  Kabały  i  jest  związana  z  częścią  zwaną 
„Foundation”  (

Fundament  lub  Baza  po  polsku

).  To  was  pewnie  zainteresuje.  Pamiętacie  Process 

Church? Rodzina Mansona, która zamordowała żonę Polańskiego i wiele innych osób, była związana 
z  Process  Church.  Kupę  osobistości  Hollywoodu  było  związanych  z  Process  Church.  Książki 
mówią, że około 1978 ukryli się i ślad po nich zaginął. Nie prawda. Żyją szczęśliwie i bezpiecznie na 
południu  stanu  Utah.  Mamy  w  Departamencie  Bezpieczeństwa  Stanu  Utah  grubą  teczkę  z  aktami 
mówiącymi,  że  kupili  na  północ  od  Monument  Valley  rancho  do  robienia  filmów;  wyremontowali, 
znacznie rozbudowali, pozmieniali nazwiska i żyją.  Rancho jest pod ścisła ochroną  – niewiele osób 
wychodzi na zewnątrz i nikt obcy nie ma prawa wstępu. 
 
Kluczowym  słowem  jest  „Foundation”  (

Fundament  lub  Baza  po  polsku

).  Foundation  jest  częścią 

Drzewa  Kabały.  Więc  spytajcie:  „Czy  jest  w  środku  coś  o  nazwie  Foundation?”,  ale  też  wrzućcie 
trochę „zasłony dymnej” w postaci pytań: „Czy jest tam coś zwane Piwnicą?”, czy: „Czy jest tam w 
środku coś zwane Ścianami?”,
 itp. Często też znajduję część zwaną „Black Master” i drugą „Master 
Programer”  –  i  w  środku  tej  ostatniej  będą  operatorzy  komputerów.  Ilu  z  was  już  znalazło 
komputerowe  rzeczy  w  osobowościach  pacjentów?  Typowym  jest  znalezienie  operatorów 
komputerów:  Computer  Operator  Black,  Computer  Operator  Green,  Computer  Operator  Purple. 
Czasami  mają  numery  zamiast  nazw,  czasami  są  nazywani  System  Information  Directors.  Wtedy 
możecie  szukać  ich  szefa.  On  będzie  źródłem  informacji.  Jeśli  spytacie:  „Czy  jest  tam  cześć  Dr 
Green?”,
  to  prawie  zawsze  znajdziecie  –  wiem  z  doświadczenia.  Zwykle,  z  odrobiną  wysiłku, 
możecie pomóc im zrozumieć, że są tylko częścią dziecka i teraz, skoro są w pełni bezpieczni, mogą 
przestać grać tę rolę.  
 
Spytajcie: „Jeśli Kult by się dowiedział, że ty się dzielisz tymi tajemnicami ze mną – co by się stało?”
Podkreślajcie, że jedyna droga ucieczki w bezpieczne miejsce wiedzie przez was, przez co oni muszą z 
wami  kooperować  i  pomóc  wam  w  pomaganiu  im  samym.  W  ten  sposób  możecie  dostać  więcej 
informacji. 
 
Oczywiście  Kult  próbował  zabezpieczyć  programowanie  bardzo  dokładnie.  Oto  przykład  z  Ultra 
Green.  Myślałem,  że  jest  ten  program  zarezerwowany  tylko  dla  dzieci  rodzin  z  kultu,  ale  wpierw,  z 
pewnymi  zmianami,  znalazłem  go  w  dzieciach  z  rodzin  nie  należących  do  kultu.  Zwykle  nie 
znajdziecie tak głębokiego programowania jak Ultra Green czy nawet Green Programing w ludziach 
spoza  kultu.  Niemniej  pozwólcie,  że  opowiem,  co  znalazłem  najpierw  w  ofiarach  spoza  kultu,  a 
dopiero potem w ofiarach z rodzin należących do kultu.  
 
Terapia  pacjentki  szła  bardzo  dobrze,  zbliżaliśmy  się  do  końcowej,  pełnej  integracji,  gdy  raptem 
zaczęła  mieć  halucynacje,  jej  palce  tłukły  w  stół  jak  młotki  itd.  Użyłem  “affect-bridge”(

po  polsku 

chyba  Łącznik  Emocjonalny

)  i  cofnęliśmy  się  w  czasie.  Okazało  się,  że  gdy  miała  8  lat,  uległa 

sugestii, że gdy kiedykolwiek się jej stan psychiczny polepszy, to… automatycznie straci zmysły. Dali 
jej LSD, przywiązali i wypytywali, co czuje. Gdy opowiedziała, potem użyli jej własnych komentarzy 
i  w  stylu  hipnozy  Miltona  Ericsona  połączyli  efekty  stanu  narkotycznego  z  silną  sugestią:  „Jeśli 
kiedykolwiek  osiągniesz  ten  stan,  to  zwariujesz.  Jeśli  kiedykolwiek  będziesz  zintegrowana  i  polepszy 
sie twój stan, wtedy zwariujesz i będziesz zamkniętą w klinice psychiatrycznej do śmierci”. 
Powtarzali 
tę sugestię wielokrotnie. W końcu też zasugerowali: „Ażeby czemuś takiemu zapobiec, lepiej popełnić 
samobójstwo”
. Później, robiąc to samo z pacjentką z rodziny należącej do kultu, spotkałem się z tymi 
samymi symptomami i z tym samym programem. 
 
Nazywa  się  to  „Green  Bomb”  (

Zielona  Bomba

).  Tyle  różnych  wariacji  od  nazwiska  Pana 

Greenbauma.  Różnicą  było  tylko  to,  że  było  to  jej  zrobione  w  wieku  9  lat  i  sugestią  była  amnezja: 

background image

11 

 

„Jeśli będziesz coś pamiętać o Ultra-Green i o Green Tree, to zwariujesz. Staniesz się jak roślinka i 
będziesz zamknięta na zawsze”
. I oczywiście końcowa sugestia:  „Będzie łatwiej dla ciebie, jeśli się 
zabijesz, niż masz tak cierpieć z powodu pamiętania”
.  
 
Trzy  lata  później,  gdy  miała  12  lat,  użyli  coś  podobnego  do  Amytalu  (

Amobarbital  –  lek 

psychotropowy

), aby spróbować przełamać jej „wbudowaną” amnezję, lecz bez powodzenia. Została 

znowu  związana,  sparaliżowana  jakimś  preparatem,  dali  jej  znowu  LSD  (więcej  niż  za  pierwszym 
razem),  aby  umocnić  „wbudowaną”  sugestię.  Powtórzyli  w  wieku  lat  szesnastu.  A  więc  to  jest 
przykład pułapki, którą możecie napotkać po drodze. 
 
Jest  wiele  przypadków,  gdzie  użyto  mocnych  medykamentów  tego  typu,  plus  sugestię,  aby 
zabezpieczyć tego typu głęboko ukryte rzeczy. 
 
I gdzie jest dno? Tyle wiem, co i wy. Miałem wielu terapeutów zniechęconych przypadkami, których 
nie byli w stanie rozwiązać. Aktualnie jedna osoba z tej sali dostała dwa miesiące temu podstawowe 
informacje i była w stanie otworzyć przeróżne rzeczy w pacjencie z Ohio, z którym nie było żadnego 
progresu  wcześniej.  To  się  zdarza  często.  Myślę,  że  gdy  wejdziemy  głębiej,  na  niższe  poziomy,  to 
zlikwiduje  problemy  powyżej.  Nie  wiemy  tego  jeszcze  w  100%.  W  kilku  pacjentach  mieliśmy  do 
czynienia z programowaniem najwyższego kalibru. Chcę powiedzieć jak to było zrobione. Bierzemy i 
wymazujemy jeden system typu Omega. Wtedy mamy potężne rozładowanie emocjonalne związane z 
pamiętanymi wydarzeniami i odczuciami – w segmentowym rozładowywaniu dla części mających do 
czynienia z wymazaniem. 
 
Zazwyczaj powiem wtedy: „Teraz, kiedy skończyliśmy, czy ciągle jest jakaś część pamięci czy uczuć, 
które są częścią Omega?”.
 Odpowiedz jest zwykle: „Nie”. Wtedy mówię: „W tym momencie widzę 
większość,  a  może  wszystkie  części, które  były  Omega,  nie  maja  chęci ani  potrzeby  być  inne  i chcą 
wrócić do Marii i połączyć się z nią”. „Iść z powrotem, skąd przyszły”
 to inne stwierdzenie używane. 
„Czy są tam jakieś części Omegi, które nie są pewne i mają wątpliwości co do tego?”. Jeśli tak jest, to 
musimy z nimi rozmawiać, przekonać. Niektóre mogą odmówić integracji. Z mojego doświadczenia 
prawie  zawsze  wszystkie  będą  zintegrowane  i  możemy  zintegrować  nawet  25  części  naraz  w 
skomplikowanym, wielorozszczepionym pacjencie.  
 
Myślę że jest niezwykle ważne, aby rozładować emocje pacjenta, zanim przejdziemy do następnego 
etapu.  W  większości  pacjentów  kolejność  wymazywania  nie  gra  roli,  ale  są  wyjątki.  Jeśli  wybór 
należy  do  mnie,  to  zaczynam  z  Omegą  i  Deltą,  ponieważ  obie  niosą  potencjalne  fizyczne 
niebezpieczeństwo;  potem  Gamma,  aby  pozbyć  się  samozakłamania.  Co  bym  zrobił  zaraz  po 
wymazaniu Omegi i pokazaniu ofierze, że pomoc i ulga jest możliwa, to spytałbym ją: „Pytam Trzon 
Centralny,  przez  odpowiedź  czubkami  palców,  czy  istnieje  specjalna  kolejność  do  wymazywania 
programów?”.
  W  większości  przypadków  odpowiedz  jest:  „Nie”,  ale  w  kilku  przypadkach  było: 
„Tak”.  Polecam  robić  to  często,  bo  wzmaga  to  optymizm  i  ulgę  w  pacjencie.  Ale  także 
proponowałbym zacząć zagłębianie się na niższe poziomy, znowu pytając o kolejność wymazywania i 
porady. Pytania? 
 
Pytanie:
 Jaki jest typowy wiek i płeć ofiar? 
 
Dr Hammond:
 Spotkacie mężczyzn i kobiety. Ja spotykałem i leczyłem w większości kobiety. Znam 
przypadki kilku mężczyzn. Dawno temu rozmawiałem gdzieś z grupą terapeutów, opowiadając im to, 
co  mówię  wam  teraz.  Obserwowałem  jedna  kobietę,  która  zawodowo  opiekuje  się  trudnymi  i 
opóźnionymi dziećmi – zrobiła się blada jak ściana. Spytałem, co się stało. Odpowiedziała, że pracuje 
z 5 letnim chłopcem i niedawno coś jej mówił o Dr Greenie. Kontynuowałem mój wykład i ta kobieta 
znowu  trzęsie  głowa.  „Co  się  dzieje?”,  pytam.  Mówi:  „To  dziecko  samo  z  siebie  opowiadało  mi  o 
robotach i o Omega”.
 Oczywiście od czasu do czasu oni zmieniają parę detali, ale fundamentalnie to 
jest  ciągle  to  samo.  Widziałem  pacjentów  po  czterdziestce  włącznie  z  dziećmi  ludzi  postawionych 
bardzo  wysoko  w  C.I.A.  itp.  Kilku  pacjentów  było  ofiarami  oryginalnego  programu  Monarch  – 
programu prowadzonego przez wywiad. 

background image

12 

 

 
Pytanie? Osoba na tyle? 
 
P:
  Ja  ciągle  nie  mogę  pojąć,  jak  zacząć,  jak  znaleźć  metodę  na  wymazywanie.  Jak  Pan  zdobywa  te 
informacje? 
 
Dr H:
 Powiedziałbym: ” Chcę Trzon Centralny, jeśli jest to konieczne, aby użył swoich telepatycznych 
umiejętności”
, ponieważ oni wierzą w te rzeczy i trzeba tego użyć, uczyłem się technik Ericsona, „do 
zdobycia kodów do wymazania wszystkich programów Omega. Gdy zdobędziesz, daj znak palcami”

Gdy  przyjdzie  potwierdzenie,  wtedy  polecam,  aby  mi  powiedzieli:  „Czy  są  też  programy  awaryjne 
Omegi?” – „Tak”, „Okej, ile?” – „Sześć”,
 pada odpowiedź (powiedzmy – bywają rożne ilości). „Czy 
są  kody  wymazywania  dla  nich?”  –  „Nie”.  „Czy  jest  kod  wymazania  dla  wszystkich  programów 
awaryjnych  połączonych  razem?”  –  „Tak”.  „Zdobądź  ten  kod  i  daj  mi  znać”
.  Mogę  iść  do  przodu 
nawet tak szybko, jeśli nie ma oporów czy pułapek. Pytanie? 
 
P:
 Tak, może Pan powiedzieć, co Pan wie o ryzyku dla terapeuty? (śmiech na sali
 
Dr H:
 Jakie dokładnie jest Pana pytanie? 
 
P:
 Taaak, chciałbym wiedzieć. Jaka jest statystyka z Pana doświadczenia z tak wieloma pacjentami? 
Chodzi nie tylko o pogróżki, ale także o obrażenia fizyczne, problemy dla rodziny terapeuty itp. To 
jedno pytanie. Drugie – czy zna Pan kogokolwiek leczonego z takiego poziomu dysasocjacji i przeżyć, 
kto został wyleczony? Zintegrowany? Cały i szczęśliwy? 
 
Dr H:
 Okej, mam jedną ofiarę – z rodziny nie należącej do kultu, ale sąsiedzi i lekarz (wielu lekarzy 
jest w tym) mieli do niej dostęp. Oni wysyłają swoich na studia medyczne, żeby mieć zabezpieczoną 
flankę – ofiary są widziane przez „swoich” lekarzy, którzy przepisują leki i nigdy „nie widzą niczego 
podejrzanego”. Wszystko oficjalnie wygląda świetnie. 
 
Aktualnie  dwóch  było  złapanych  w  Utah.  Teraz  mamy  dwóch  detektywów  w  biurze  Prokuratora 
Generalnego Stanu Utah, którzy pracują wyłącznie nad sprawami tortur rytualnych.  
 
Oklaski… 
 
Okej?  W  wywiadzie  opinii  publicznej  przeprowadzonym  w  stanie  Utah  w  styczniu  przez  poważną 
gazetę  i  jedną  stację  TV  udowodniono,  że  90%  obywateli  Utah  uważa  tortury  rytualne  za  bardzo 
realne  i  istniejące.  Nie  wszyscy  wierzą,  że  jest  to  bardzo  rozpowszechnione,  ale  częściowo  ma  to 
źródło  w  dwóch latach  pracy  Gubernatorskiej Komisji  do  Badania Tortur  Rytualnych  –  wywiadów, 
rozmów, spotkań, zbierania danych.  
 
Teraz,  gdy  ludzie  mówią:  „Nie  ma  żadnych  dowodów.  Nie  znaleziono  ciała”,  odpowiadam,  że  to 
bzdura. W stanie Idaho znaleziono ciało dziecka. Ostatniego lata w Detroit była sprawa, gdzie skazano 
dwójkę ludzi za morderstwo po znalezieniu rok wcześniej palca i głowy nastoletniej dziewczyny w ich 
lodowce. Były ciała i były sprawy. 
 
Wracając do ryzyka dla nas. Nie znam terapeuty, który byłby zraniony. Ale pacjenci informują nas, że 
w przyszłości mogą być niektórzy zaprogramowani, aby zabić w pewnym momencie wskazaną osobę, 
nawet  członka  własnej  rodziny.  Możemy  tylko  spekulować,  czy  to  się  kiedyś  stanie.  Kto  wie  na 
pewno? Być może, myślę, nie jest to bez absolutnie żadnego ryzyka dla nas. Pytanie z tyłu sali? 
 
P:
  Wygląda  na  to,  że  jest  wiele  podobieństw  między  tymi  rodzajami  programowania  i  tym,  co 
opowiadają ludzie twierdzący, że byli porwani przez istoty pozaziemskie – badani, przeprogramowani 
itp.  Cape  Canaveral  jest  ode  mnie  po  drugiej  stronie  Florydy  i  nie  myślę,  że  ostatnio  mówiono  o 
wizytach latających spodków. Po prostu jestem ciekawy, czy jest jakieś powiązanie. 
 

background image

13 

 

Dr H: Podzielę się spekulacją, która aktualnie pochodzi od osób trzecich. Nie miałem do czynienie z 
takimi  przypadkami.  Niemniej,  znam  terapeutę,  któremu  mogę  ufać  i  którego  jakieś  dwa  lata  temu 
poinformowałem o moich odkryciach. Ta osoba wierzy, że to tylko kolejny program „wbudowany” w 
niektóre ofiary tortur rytualnych – w ten sposób ofiary opowiadające o latających spodkach same się 
zdyskredytują  w  oczach  otoczenia. Kto  by  wierzył  w  opowieści  takiej  osoby  w  przyszłości? Tak  to 
typowa niedorzeczność może powodować, że ludzie będą wytykać palcami prawdziwe ofiary tortur na 
równi z opowiadaczami bajek o spodkach. 
 
Ostatnio  dawałem  konsultacje  telefoniczne  jednej  terapeutce.  Podczas  piątej  czy  szóstej  rozmowy 
pyta: „Czy wiesz coś na temat spodków i porwań?”. Mówię, że nie. Okazuje się, że ona ma takiego 
pacjenta. Poradziłem jej po prostu rozmawiać z Trzonem Centralnym, tak jak u każdej ofiary tortur 
rytualnych,  pytać  o  Alfa,  Beta,  Theta  itd.,  i  zobaczyć,  co  się  stanie.  Po  jakimś  czasie  dzwoni: 
„Trafione w dziesiątkę. Jest w środku część o nazwie Dr Green. To jest ten program. Tak?”. 
 
P:
 Jaka jest różnica między tym programowaniem, kultowymi torturami i satanistycznymi torturami w 
kultach, gdzie palą świece i………….. 
 
Dr  H:
  Ten  typ  programowania  jest  robiony  w  kultach  ze  świecami  itd.  Według  mnie  robią  to 
wszystkim,  do  kogo  mają  dostęp  i  dzieciom  z  własnych  rodzin.  Własne  dzieci  to  generacja 
wybrańców. Inni są przeznaczeni na stracenie  – będą użyci i umrą, bez polepszenia swojej sytuacji. 
Znajdziecie  w  nich  zainstalowane  pułapki  –  kiedy  poczują  się  lepiej,  to  popełnią  samobójstwo. 
Wierzę, że niektóre osoby były torturowane w kulcie, ale nie były programowane, ale to mniejszość 
nie należąca do głównego nurtu. Satanizm jest w całej tej filozofii i panuje nad wszystkim. 
 
Ludzie  pytają:  „Jaki  jest  cel  tego  wszystkiego?”.  Domyślam  się,  że  chcą  mieć  armię  Manchurian 
Candidates – Mandżurskich kandydatów (

„Śpiochy” lub „Matrioszki”

), dziesiątki tysięcy mentalnych 

robotów  do  pracy  w  prostytucji,  dziecięcej  pornografii,  szmuglu  narkotyków,  międzynarodowym 
szmuglu broni – przeróżnych lukratywnych rzeczach. Ewentualnie megalomaniacy na szczycie myślą, 
że stworzą Satanistyczny Porządek, który zawładnie światem. Ostatnie pytanie. Potem dam wam kilka 
detali i musimy przyspieszyć. 
 
P:
  Pan  zasugerował,  że  było  w  pewnym  momencie  poparcie  na  szczycie  rządu  amerykańskiego  dla 
rzeczy tego typu. Ja wiem, że mamy mało czas, ale może Pan powiedzieć kilka słów na temat, jakie 
dowody mamy na poparcie takiej teorii? 
 
Dr H:
 Nie mamy wiele. Mamy głównie zeznania świadków, którzy narażali życie. Co jest interesujące 
to fakt, że wszyscy ludzie mówią dokładnie o tym samym scenariuszu (zeznania się pokrywają), i że 
wiele ofiar ma członków rodziny w N.A.S.A., C.I.A. i wojsku, nawet na samym szczycie. 
 
Mam kolegę po fachu, który zastawił pół stołu w swym gabinecie pudłami z odtajnioną dokumentacją 
dotyczącą  doświadczeń  z  kontrolą  umysłu.  Wzięło  mu  jakieś  20  lat,  aby  to  dostać  od  rządu  i 
przeczytać.  Dwa  tygodnie  temu  właśnie  wysłał  podanie  o  odtajnienie  dokumentów  z  Projektu 
Monarch, abyśmy się dowiedzieli więcej. 
 
Chce  powiedzieć,  że  z  doświadczenia  z  kilkoma  pacjentami  wiem  –  czasami  może  być  za  późno  na 
pomoc. Zdaje sobie sprawę, że wpycham w was tyle wiadomości tak szybko. Niektóre rzeczy mogą 
być  dla  was  tak  obce,  że możecie  pomyśleć:  „Boże,  czy  to  może  być  prawda?”.  Proszę  pytać, jeśli 
macie  wątpliwości.  Szukajcie  tego  w  swoich  pacjentach;  może  będziecie  mieć  szczęście  i  nic  nie 
znajdziecie.  Gdzieś  głębiej,  na  niższych  poziomach,  możecie  wpaść  na  rzeczy  tego  typu  –  pokaże 
wam… jeśli znajdę mój marker… system w jednym pacjencie. To jest mój pacjent od dłuższego czasu 
i pochodzi z rodziny nie należącej do kultu. 
 
Wygląda, że z nią odnieśliśmy sukces i skończyliśmy integrację. Przyszła sama do mnie na początku 
zeszłego roku, mówiąc, że ma kilka symptomów dysocjacji. Zacząłem badanie. Znalazłem część, którą 
zintegrowałem, ale część mówi: „Są inne rzeczy, ja nie mogłam ci powiedzieć, a ty nas zintegrowałeś i 

background image

14 

 

ja  musze  się  znowu  odłączyć”.  Zacząłem  od  nowa  –  pytając  teraz  rutynowo  o  Alfa,  Beta  itd. 
Znalazłem  je.  Więc  pytam  tę  od  nowa  odłączoną  część:  „Dlaczego  nie  powiedziałyście  mi  tego 
wcześniej?”
.  Odpowiada:  „Próbowałyśmy  ci  podpowiedzieć,  ale  nie  słuchałeś.  Przepraszamy, 
widziałyśmy,  że ty  nie  wiesz  wystarczająco,  aby  nam  pomoc,  ale teraz  widzimy,  że  możesz”.
  Wtedy 
poszliśmy do przodu z terapia. Interesujące. 
 
Wytłumaczyła mi cały system. O ile pamiętam, wygląda tak. Ten krąg reprezentuje systemy robienia 
sobie  krzywdy.  Jest  to  zbiór  osobowości,  których  zadaniem  jest  robienie  krzywdy  ofierze:  Zespół 
Münchhausena,  samookaleczenia  itp.  Każdy  z  tych  trójkątów  reprezentuje  całkiem  inny  system.  Ta 
cześć skomentowała: „Z wyjątkiem mnie, tej jednej części, ty pracowałeś tylko z tym, co jest w kręgu, 
bez dotykania całej reszty”.
 
 
Okej.  W  centrum  tego  wszystkiego  jest  ciągle  kolejny  system  w  formie  Drzewa  Kabały,  o  którym 
wiecie  –  wygląda  jakoś  tak,  z  liniami  pomiędzy.  W  przybliżeniu.  To  reprezentuje  następny  system. 
Kiedy  przejdziemy  przez  ten  system,  ona  mówiła  o  kolejnym,  który  jakoś  obejmuje  wszystko  – 
obejmuje i przypomina klepsydrę. Za każdym razem myślałem, że dochodzimy do finałowej integracji 
i… znajdowałem kolejną część. Jej mąż ma dar do obserwacji i pomógł szybko wykrywać symptomy 
nawrotów  i  kolejnych  dysocjacji.  Więc  za  każdym  razem  w  kilka  dni  wiedzieliśmy  o  następnym 
problemie,  korygowaliśmy  i  szliśmy  do  przodu.  Wreszcie,  będąc  ciągle  oszukiwanym  przez  jedną 
część, pytam: „Dlaczego kłamiecie?”. Odpowiedziała: „Ponieważ nie rozumiesz. Ty spowodowałbyś 
naszą śmierć”.
 Przedyskutowaliśmy ten temat i usłyszałem: „Jest zaprogramowane, że jeśli ci się uda 
i myślisz, że się udało, to przegrasz. Jest to tak skonstruowane, aby się bawić z tobą w kotka i myszkę. 
Jeśli naprawdę kiedyś nas zintegrujesz, to my umrzemy”.
 
 
Ta  część  kontynuowała:  „Jestem  jedną  z  12  apostołów  i  widziałam  to  samo  w  nich  wszystkich,  12 
apostołów w klepsydrze, którzy pamiętają swoją lekcję bazowaną na Satanizmie – filozofię jak ‘bądź 
dobra  dla  ludzi  krzywdzących  cię  i  nienawidź  ludzi  będących  dla  ciebie  dobrymi’  itp.  Istnieją  2-3 
zdania o każdym aspekcie, które musimy znać na pamięć”.
 
 
Mówi: „Jesteśmy jak ziarna piasku w klepsydrze i kiedy ostatnie ziarno spadnie, przyjdzie Śmierć”. 
Pytam: „Czy Śmierć jest odrębną częścią?”. – „Tak. Kiedy ostatnie ziarnko spadnie obudzi się Śpiący 
Gigant”
. Śpiący Gigant to śmierć, która ich zabierze pierwszego lub szóstego dnia, jeśli pewne rzeczy 
nie będą zrobione, ale myśmy niektóre zrobili.  
 
Także znaleźliśmy siostrę Śmierci istniejącą jako program awaryjny, używany z lustrzanym odbiciem, 
aby  wykreować  siostrzaną  część…  Śmierć,  jako  część,  wymaga  specjalnych  tricków  do  integracji. 
Powiedziałem:  „Bez  przesady,  oni  cię  okłamali”.  Odpowiedziała:  „Poczekaj  – to  jest  dokładnie,  co 
oni mi powiedzieli, że ty powiesz. Powiedzieli, że żaden doktor nigdy nie uwierzy, że to może być tak 
ekstremalnie  skomplikowane  i  dlatego  nigdy  niczego  nie  znajdą”.  „Hmm…    powtórz  zatem  jeszcze 
raz” – 
odparłem. 
 
„Musze  być  ubrana  na  czerwono.  Muszę  mieć  ze  sobą  Demerol,  muszę  zażyć  Demerol.  Muszę 
otrzymać kod w kompletnie ciemnym pomieszczeniu. To musi się stać w pierwszym lub szóstym dniu po 
obudzeniu tej części”.
 
 
Co  miałem  do  stracenia?  Poprosiłem  psychiatrę,  aby  dał  jej  trochę  Demerolu.  Użyliśmy  Kod.  Mój 
gabinet  nie  ma  okien  –  to  było  łatwe.  O,  i  były  cztery  świece  zapalone.  Świetnie.  Wszystko  poszło 
dobrze. Być może byłoby tak samo dobrze bez robienia tego wszystkiego, ale chciałem podejmować 
zerowe ryzyko i po prostu ufać, co ona mówi. Więc, kontynuujemy i znajdujemy  kolejną część. To 
jest  Śmierć  i  Zniszczenie  –  kolejny  program  awaryjny  z  kolejnym  siostrzanym  odbiciem,  którymi 
trzeba było się zająć. O ile pamiętam, były jeszcze dwa programy awaryjne. Interesujące, że ostatnia 
znaleziona część była ekstremalnie przyjazna, stworzona pewnie jako przynęta, aby jej nie likwidować 
i zostawić w pacjentce. Wtedy, po zintegrowaniu tej części odkryliśmy, że emocje i uczucie ciemności 
(

czarności

) pozostają dalej. Co odkryliśmy? – Kurtynę. 

 

background image

15 

 

Powiedziała:  „Oni  przewidywali,  że  możesz  dojść  do  tego  punktu”.  I  po  drodze  znaleźliśmy  LSD, 
programowanie Green Bomb. Mówi: „Jest tutaj kurtyna i wszystkie zebrane emocje i przeżycia są za 
nią.  Nie  możesz  odsunąć  tej  kurtyny  na  środku,  musisz  tak  jak  kurtynę  teatralną,  ale  to  było 
niemożliwe,  aż  integracja będzie  skończona”
.  Oni  myśleli,  że  my  nigdy  nie  osiągniemy  tego  etapu. 
Póki  co  wygląda  na  to,  że  integracja  podziałała.  A  więc  znalazłem  Śmierć  i  Zniszczenie,  a  także 
Klepsydrę w osobie nie z rodziny w kulcie. 
 
„Drzewo  i  Klepsydra”
  poinformowała  mnie:  „Były  zrobione  z  piachu,  ponieważ  my  powinniśmy 
umrzeć. My jesteśmy przeznaczeni do stracenia – generacja odrzuconych”.
 
 
Słyszałem  rożne  rzeczy:  kryształy  albo  krew  w  klepsydrze  dla  potomków  rodzin  z  kultu, 
„wybrańców”. Aktualnie można zrobić bardzo prostą rzecz, położyć klepsydrę na boku i „zatrzymać 
czas”, aby bez nerwów kontynuować pracę z pacjentem. Kolejne, to rozsypać ziarna na plaży, aby nie 
można było ich zliczyć. To pomysł od jednego pacjenta widzianego przez innego terapeutę.  
 
Podsuwam kilka dodatkowych pomysłów, które mogą być pomocne. Rozmawiamy o bardzo trudnych 
rzeczach  i,  tak  w  głębi,  wydaje  mi  się,  że  daje  to  nam  dwa  zyski.  Po  pierwsze,  daje  mi  nadzieję, 
ponieważ dowiadujemy się czegoś i to pozwala na postęp w leczeniu jak nic do tej pory. Po drugie, 
powoli  demoralizuje  to  mnie,  przez  co  pozwala  mi  widzieć  i  rozumieć,  do  jakiego  stopnia  to 
programowanie przez tortury posunęło się.  
 
Chcę wrócić do tamtego pytania. Ile z ofiar ma szansę na wyleczenie? 
 
Nie wiemy. My pracujący z problemami umysłowymi, akceptujemy, że w najlepszym wypadku dwie 
trzecie,  maximum  70%  pacjentów  poprawi  swój  stan  umysłowy.  My  mamy  bardzo  mało  do 
dyspozycji,  jeśli  chodzi  o  takie  problemy.  Tragiczne  jest  to,  że  wielu  pacjentów  nigdy  nie  polepszy 
swojego stanu. Osobiście wierzę, że oni muszą zerwać kontakt z grupą, która ich torturowała. 
 
Znam pacjentów, którzy wyjechali do innych stanów, ale pewnego dnia jedna z głęboko schowanych 
osobowości zatelefonowała do kultu, aby ją odebrali. To się nadaje tylko do leczenia w zamknięciu i 
to na długo. Jeśli oni pozostają w tej samej okolicy i mają kontakt z kultem, my nie mamy szans ich 
leczenia poza humanitarną opieką i wsparciem. 
 
Wiele terapeutów nie chce tego słyszeć. To jest moja opinia. Wierzę, że jeśli oni mają szczęcie i są 
bogaci,  to  mogą  mieć  ochronę,  mogą  uciec  w  inne  miejsce  i  wtedy  możemy  z  nimi  pracować  bez 
przeszkód – wtedy mają szansę wrócić do prawie normalnego życie po intensywnej terapii. Myślę, że 
w  tym  kraju  nie  ma  jeszcze  jednej  ofiary  po  takim  programowaniu,  która  byłaby  w  100%  zdrowa. 
Kilka osób jest na dobrej drodze. Ja mam dwójkę, która bardzo się stara i zrobiła ogromne postępy, ale 
wyraźnie nie są oni jeszcze zdrowi.  
 
P:
  Co  Pan  myśli  o  relacji  pomiędzy  tymi  rzeczami,  a  zdobywającymi  popularność  grami  jak 
„Dungeons and Dragons” itp.? 
 
Dr  H:
  Mamy  wiele  rzeczy  dających  publiczności  do  zrozumienia.  Chcecie  obejrzeć  dobry, 
interesujący film, który dużo sugeruje? Obejrzyjcie „Trancers II”. Można pożyczyć w sklepie video. 
Pojawił się ostatniej jesieni. Pewnego wieczoru, piątek, dziewiąta godzina, szukam czegoś ciekawego 
w sklepie video. Wszystkie dobre filmy juz wypożyczone. Z desperacji biorę dwa z brzegu i jednym 
był  ten  właśnie  film.  Fascynujące.  Mówią  o  Green  World  Order  (

Zielony  Porządek  Świata

).  Tak  – 

„Trancers  II”.  I  kto  jest  producentem?  Full  Moon  Productions  (

Produkcje  Księżyca  w  Pełni

).  Nie 

zauważyłem za dużo sugestii w „Trancers I”, ale kto był producentem? Alter Productions (

Produkcje 

Innych Osobowości

). Mamy wiele rzeczy wkoło nas dających do myślenia. 

 
Była  w  latach  sześćdziesiątych  jedna  interesująca  osoba  mówiąca  o  Iluminatach.  Czy  ktoś  z  was 
słyszał o Iluminatach w związku z Kultem? Pacjent wspominał mi o tym dwa lata temu. Mamy teraz 
więcej  takich  informacji  od  innych  pacjentów.  Wygląda  na  to,  że  jest  to  nazwa  grupy  rządzącej 

background image

16 

 

światem.  Wygląda  na  to,  że  oni  mają  swoje  rady  w  kilku  krajach  świata  i  jedną  na  cały  świat.  To 
nazwa  kierownictwa  Kultu.  Czy  to  prawda?  Nie  wiem.  Interesujące,  że  mamy  ludzi  którzy  próbują 
nigdy  nie  ulegać  sugestiom  (

plotkom?

),  ale  też  mówią  podobne  rzeczy.  W  późnych  latach 

sześćdziesiątych był sobie jeden starszy pan mówiący o infiltracji Hollywoodu przez Iluminatów. 
 
Z  pewnością  to,  co  niektórzy  pacjenci  mówią,  brzmi  jak  rzeczy  o  upiorach,  horrorach,  opętaniu  i 
wszystkim  innym,  co  przez  ostatnie  20  lat  było  popularyzowane  przez  Hollywood  w  celu 
odwrażliwienia  społeczeństwa,  aby  gdy  Satanistyczny  Porządek  obejmie  kontrolę,  ludzie  przyjęli  to 
bez szoku. Czy to prawda? 
 
Nie mogę w 100% stwierdzić, że tak. Co mogę na pewno stwierdzić to to, że programowanie przez 
tortury  rytualne,  które  spotkaliśmy  w  tym  kraju  i  w  jednym  poza  granicami  U.S.A,  jest 
rozpowszechnione, systematyczne, bardzo dobrze zorganizowane i bazowane na tajnych informacjach 
nigdzie nie publikowanych, i nikt o tym nigdy nie wspomniał ani w literaturze, ani w TV.  
 
Jeszcze dwa pytania i musze iść dalej z materiałem. Tak? 
 
P:
 Czy ma Pan jakiś sposób na upewnienie się, czy pacjent jest dalej kontrolowany? 
 
Dr H:
 Pytałbym kilka części, z którymi rozmawiam  – Trzon, Diana, Mądrość, Master Programer na 
ten temat i powtarzał bym to co jakiś czas. Jeśli posuniecie się do przodu, znowu spytać. Pytanie z tyłu 
sali? 
 
P:
 Ciekaw jestem, czy Pan słyszał o pochodzeniu rodziny Marcina Lutra. 
 
Dr H:
 Czy co? 
 
P:
 Czy oni byli w Kulcie? 
 
Dr H:
 Nic na ten temat nie wiem. Dobra rada. Proszę spytać go o kod identyfikacyjny. Ludzie ci mają 
kod identyfikacyjny. Jest w tym data urodzenia. Także może być miejsce, gdzie był programowany, 
numer  pokazujący,  którym  z  kolei  dzieckiem  był,  jak  „02”,  gdy  był  drugim.  Także  będzie  numer 
pokazujący, ile pokoleń przed nim było w kulcie. Juz widziałem nawet do 12 pokoleń.  
 
P:
  Zaobserwowałem  w  moich  pacjentach  wiele  z  tych  rzeczy,  co  Pan  opisał.  Chciałbym  spytać  o 
Siedem Systemów. Wspominał Pan o systemach. Czy to są te Siedem Systemów? 
 
Dr H:
 To było w kilku pacjentach, tak, Siedem Systemów. 
 
P: 
Może Pan powiedzieć o tym albo narysować? 
 
Dr  H:
  Uczciwie  rzecz  biorąc,  nie  wiem  wystarczająco.  Myślę,  że  to  może  być  od  Siedmiu  Drzew 
Kabały. 
 
P:
  Czy  ma  Pan  jakieś  dowody,  że  te  ofiary  były  znaczone,  jakieś  znaki  na  ciele,  szczególnie  na 
narządach płciowych? 
 
Dr  H:
  Niektórzy  mają  tatuaże  czy  coś  tego  typu,  nawet  niektóre  rzeczy  są  w  dokumentacji  danego 
przypadku, ale nie wyciągałbym daleko idących wniosków – być może zrobili to sami sobie. Ostatnie 
pytanie i musimy zacząć nowy materiał, bo nigdy przez to nie przebrniemy. Proszę was zachowajcie 
resztę pytań na następna okazję. 
 
P: 
To nie pytanie ale chcę w imieniu swoim i być może innych też, chcę serdecznie podziękować za 
podzielenie się z nami pańskimi odkryciami. 
 

background image

17 

 

oklaski… 
 
P: Czy chcecie państwo powstać, aby dać owację na stojąco za ten materiał? To było wspaniałe. 
 
długotrwale oklaski… 
 
Dr  H:
  Mój  drogi  przyjaciel,  który  był  na  szczycie  w  naszej  profesji,  któremu,  jak  wiem,  grożono 
śmiercią, i który walczył, aby utrzymać zawodową reputację, a jednocześnie nie przestać wierzyć w 
to,  że  rozszczepienie  osobowości  istnieje,  który  był  okrutnie  krytykowany  za  nawet  podejrzewanie 
tego  10-15  lat  temu,  walczył  o  to,  ryzykując  karierę.  Wiem,  że  w  głębi  serca  on  wiedział,  że  to 
prawda,  ale  zawsze  mawiał:  „Nie  byłbym  zaskoczony,  jeśli  bym  odkrył  jutro,  że  to  międzynarodowa 
konspiracja, ale też nie byłbym zaskoczony, gdyby wszystko okazało się plotką i bajką”.
 
 
On  próbuje  być  ekstremalnie  bezstronnym.  To  dlatego,  że  sprawa  jest  kontrowersyjna  i  z  powodu 
zaczętej już kampanii dyskredytującej, która głosi, że wszystko co pacjenci pamiętają, jest fałszywe 
(nawet  kazirodztwo  itp.)  i  wywołane  przez  „Oprah”(

program  TV

)  i  książki  typu  „The  Courage  to 

Heal”(

Odwaga  Wyzdrowieć

),  oraz  przez  naiwnych  terapeutów  używających  hipnozy.  Bardzo 

kontrowersyjne. 
 
Moja  własna  opinia  została  uformowana,  że  jeśli  mają  mnie  zabić,  to  mnie  zabiją.  Ogromna  ilość 
informacji zobaczy światło dzienne i będzie rozesłana do dziennikarzy i agencji detektywistycznych, 
jeśli coś by mi się stało, i mam nadzieję, że ogromna ilość ludzi takich jak wy, gdybym kiedykolwiek 
miał wypadek, będzie naciskało, żądając poważnego dochodzenia.  
 
Myślę, że musimy się obudzić i stanąć przeciwko temu w formie zbiorowego poczucia sumienia, i ja 
próbowałem czekać, aż będę miał wystarczająco potwierdzenia z niezależnych źródeł, aby mieć 100% 
pewność, że to jest szeroko rozpowszechniony problem. Wiem, gnaliśmy jak by sie paliło, próbując 
wepchać, ile tylko mogłem materiału. Mam nadzieję, że dałem wam coś do myślenia, trochę nowych 
idei i jestem wdzięczny za wasze przybycie. 
 
długie oklaski… 
 

--------------------------------------------------- 

 

background image

18 

 

KOMENTARZ TŁUMACZĄCEGO  

 
1) Dr. Hammond użył słowa „Kult” z braku lepszego. Możemy spędzić wieczność dyskutując to, czy 
powinniśmy  użyć  słowa  „Kult”,  „Iluminaci”,  „Masoni”,  „Żydzi”,  „Mafia”  itd.,  itp.  On  użył  słowa 
„Kult”  i  musimy  to  zaakceptować.  Proszę  nie  mylić  tego  z  powszechnie  używaną  poniżająca 
„etykietą”:  „Ach,  ten  Kult!”.  Granica  pomiędzy  kultem  i  religią  jest  bardzo  niewyraźna.  Często 
uczciwi  ludzie  są  nazywani  „kultem”,  dokładnie  tak,  jak  najlepsi  polscy  patrioci  byli  w  czasach 
stalinowskich  nazywani  „zaplutymi  karłami  reakcji”  –  rozumiemy  się?  W  tym  samym  momencie 
wiele  grup  oficjalne  uznanych  za  religie  jest  niczym  innym,  tylko  wprost  diabolicznymi 
organizacjami. 
 
2)  Ten  tekst  nie  może  być  dla  każdego.  Wiele  osób  odbierze  go  jako  „kompletny  bełkot 
pseudonaukowy”.  Rozumiem  to  i  respektuję.  Proszę  tylko  nie  atakować  tego  artykułu  z  prostej 
przyczyny, że Pan czy Pani nie może go w 100% zrozumieć. Był to wykład wygłoszony przez jednego 
z najlepszych i najsławniejszych psychologów świata, więc chyba wiedział, co mówi…  (?). Fakt, że 
został  „uciszony”  i  sprawa  tortur  rytualnych  została  zatuszowana,  tylko  potwierdza  historyczną 
wartość  jego  wystąpienia.  Z  pewnością  każdy  może  zrozumieć  z  tej  prelekcji,  że  bazą  do  tortur 
rytualnych i rozszczepiania osobowości jest i była żydowska Kabała. 
 
Skoro nauki kabalistyczne istnieją od setek, jeśli nie tysięcy lat, czy oznacza to, że torturowanie dzieci 
i  rozszczepianie  ich  osobowości  jest  też  praktykowane  od  niepamiętnych  czasów?  Jeśli  tak,  czy 
znajomość tego faktu pomoże nam zrozumieć lepiej niektóre wydarzenia z historii?… Aha – proszę 
pamiętać, że „kabała” znaczy: podanie z ust do ucha, nigdy do zapisania. Książki o Kabale są napisane 
przez ludzi z zewnątrz, którzy odkryli kilka szczegółów, to wszystko. Uczeni w Kabale są to starsi, 
sprawdzeni  i  wtajemniczeni  członkowie  grupy,  którzy  będą  wyłącznie  ustnie  przekazywać  swoją 
wiedzę  następnemu  pokoleniu.  Młody  Greenbaum,  jako  nastolatek,  mógł  znać  tylko  podstawy  całej 
tajemnej nauki i proszę, ile diabolicznego zła z tym zrobił! Czy mamy prawo podejrzewać, że to, co 
widzimy, to tylko czubek góry lodowej? 
 
3) Biorąc pod uwagę, że niektóre osoby mogą widzieć przedstawione zagadnienia jako coś absolutnie 
podobnego  do  opowiadań  o  „zielonych  ludkach”  –  daję  link  do  znanej  (i  respektowanej)  polskiej 
strony “ABC Zdrowie”

(

http://portal.abczdrowie.pl/rozdwojenie-jazni

) 

 
gdzie znajdziecie poniższy cytat:  
 
Przyczyny osobowości wielorakiej 
 
Mechanizm  powstawania  zaburzeń  dysocjacyjnych  nie  jest  do  końca  znany.  Zakłada  się,  że 
rozszczepienie osobowości wynika z traumatycznych przeżyć, kryzysów i głębokich urazów w okresie 
wczesnego  dzieciństwa,  np.  molestowania  seksualnego  lub  permanentnie  doświadczanej  przemocy 
domowej.  Sposobem  radzenia  sobie  dziecka  może  być  zepchnięcie  do  nieświadomości  uczuć  i 
zachowań, z których z czasem rozwijają się alternatywne osobowości. 
 
4)  Z  trochę  lżejszej  nuty.  Znamy  jeden  przykład  rozszczepienia  osobowości  przedstawiony  w 
literaturze – Doktor Jekyll i pan Hyde. Proszę przeczytać: 

 

http://pl.wikipedia.org/wiki/Doktor_Jekyll_i_pan_Hyde_%28nowela%29

 

 

5)  Przygotowując  się  do  bycia  zaatakowanym  przez  ludzi,  którzy  są  opłacani,  aby  zniszczyć  każde 
źródło  prawdy,  chcę  Państwu  polecić  przeczytanie  bardzo  popularnej  pracy  „25  rules  of 
Disinformation” 
(25 Zasad Dezinformacji). Niestety jest tylko po angielsku. Być może pewnego dnia 
znajdę  czas,  aby  to  przetłumaczyć.  Ta  praca  to  lista  wszystkich  chwytów  używanych  przez 
wspomnianych  delikwentów  –  bardzo  pouczająca  lektura!  Gdy  oni  zaatakują  ten  artykuł  (czy  jego 
tłumacza)  –  z  pewnością  użyją  coś  z  tej  listy.  Podaje  3  linki  (na  wypadek,  jeśli  zaczną  znikać  z 
Internetu):  

background image

19 

 

 

http://newworldordersurvival.yolasite.com/25-rules-of-disinformation.php

 

http://www.911review.org/Wiki/RulesOfDisinformation.shtml

 

http://vigilantcitizen.com/latestnews/the-25-rules-of-disinformation/

 

 

6)  Najsmutniejszym  faktem  jest  to,  jak  niewiele  wiemy  o  tej  prelekcji  w  ponad  20  lat  po  jej 
wygłoszeniu.  Aktualnie  wiemy  coraz  mniej.  Oczywiście,  Dr  Hammond  ryzykował  karierę  i  życie 
mając  nadzieję,  że jego  „wychylenie  się”  spowoduje  eksplozję  –  inni  pójdą jego  drogą,  odkrywając 
więcej dowodów i ewentualnie przestępcy będą schwytani i ukarani za swoje zbrodnie. Dr Hammond 
się mylił. Ludzie, którzy mają nas za niewolników, mieli rację: jesteśmy gojami – tymi prymitywnymi 
bydlakami  z  ludzką  twarzą.  Gojów  nie  można  obudzić,  nauczyć  o  prawdzie,  skłonić  do  akcji.  Dla 
gojów musi być tylko codzienna rutyna: „jedzonko, kupka, seks, spanie, powtórzyć!”