background image

Â

WIAT

N

AUKI

Paêdziernik 1998   23

S

koro równouprawnienie kobiet za-
sz∏o ju˝ tak daleko, to nale˝a∏oby
przypuszczaç, ˝e jest du˝o kobiet

programistek, nieprawda? Koniec koƒ-
ców, informatyka nie wymaga si∏y fi-
zycznej, tylko inteligencji. A jednak jest
dok∏adnie odwrotnie: wed∏ug danych
statystycznych opracowanych przez Tra-
cy K. Camp, wówczas profesora infor-
matyki z University of Alabama, liczba
dyplomów licencjackich z informatyki
uzyskiwanych przez studentki ciàgle
spada, zarówno bezwzgl´dnie, jak i pro-
centowo w stosunku do liczby wszyst-
kich sabsolwentów.

I tak w roku akademickim 1980/81,

kobiety stanowi∏y 32.5% studentów, któ-
rzy uzyskali licencjat z informatyki,
w 1993/94 natomiast tylko 28.4%. W po-
równaniu z rekordowym rokiem aka-
demickim 1983/84, kiedy 37.1% dyplo-
mów przyznano przedstawicielkom p∏ci
pi´knej, spadek ten jest alarmujàcy i wy-
nosi a˝ 23.5%.

Jak zauwa˝a Camp, wystàpi∏ on na

tle ogólnego wzrostu udzia∏u kobiet
w innych dziedzinach nauk Êcis∏ych
i technicznych. Od roku 1980/81 do
roku 1993/94 procent przyznanych
w nich kobietom dyplomów z fizyki
na wydzia∏ach uniwersyteckich wzrós∏
z 24.6% do 33.6% (o 36.6%), na wydzia-
∏ach politechnicznych natomiast z 10.3%
do 14.9% (o 44.7%).

Tak jak w wielu innych dyscyplinach,

zachodzi tu zjawisko „zw´˝ajàcego si´
tunelu”: w roku akademickim 1993/94
dziewcz´ta stanowi∏y po∏ow´ uczniów
liceów uczestniczàcych w zaj´ciach z in-
formatyki, ale tylko 5.7% paƒ uzyska∏o
tytu∏ profesora. Najwi´kszy procent dy-
plomów magisterskich zanotowano
w roku 1985/86, co jest logiczne, jeÊli
si´ weêmie pod uwag´, ˝e liczba dy-
plomów licencjackich osiàgn´∏a maksi-
mum dwa lata wczeÊniej; w tym roku
studentkom przyznano 29.9% wszyst-
kich dyplomów magisterskich. Naj-
wi´kszà liczb´ doktoratów zanotowa-
no w roku 1988/89, bo a˝ 15.4%. Im

wy˝ej w hierarchii uczelnianej, tym ko-
biet jest mniej.

Jednak badania Camp ujawniajà inny

problem: kobiety coraz cz´Êciej unikajà
zawodu informatyka. Mimo ˝e bez-
wzgl´dna liczba dyplomów magister-
skich i doktoratów przyznawanych ko-
bietom w tej dziedzinie wzrasta, nie-
d∏ugo zapewne zacznie spadaç, ponie-
wa˝ ostatnio coraz mniej studentek uzy-
skuje dyplomy licencjackie.

Rzecz dotyczy nie tylko USA. Jak mó-

wi Rachel Burnett, prawniczka specja-
lizujàca si´ w problemach technik infor-
matycznych i wspó∏pracownica Masons
Solicitors z Londynu, w Wielkiej Bryta-
nii wyglàda to jeszcze gorzej. „Odsetek
studentek przyj´tych na informatyk´
spad∏ mniej wi´cej z 30% do 5.”

Powstaje pytanie: dlaczego? Aby zna-

leêç odpowiedê, Camp, przewodniczàca
Committee on Women in Computing
(komitet ds. kobiet w informatyce) w As-
sociation for Computing Machinery
(ACM - stowarzyszenie ds. maszyn liczà-

cych), przeprowadzi∏a wÊród cz∏onków
ACM ankiet´. Nie jest to idealna próbka,
jak przyzna∏a, przedstawiajàc wyniki an-
kiety na konferencji „ACM Policy ‘98”
w Waszyngtonie w po∏owie maja br. Aby
dane by∏y bardziej rzetelne, nale˝a∏oby
przeprowadziç ankiet´ tak˝e wÊród osób,
które nie podj´∏y pracy w informatyce.

Wszystkie jednak odpowiedzi by∏y po-

dobne i dajà podstaw´ do wiarygodnego
wyjaÊnienia, dlaczego liczba kobiet in-
formatyków si´ zmniejsza. Panuje zgo-
da co do tego, ˝e w latach osiemdziesià-
tych gry komputerowe, przeznaczone
g∏ównie dla ch∏opców, da∏y im wi´ksze
obycie z komputerami ni˝ dziewczyn-
kom. Inne czynniki, takie jak wielogo-
dzinna nieprzerwana praca typowa
w zawodzie programisty, antyfemini-
styczne uprzedzenia, brak wybitnych
programistek, które mog∏yby stanowiç
wzór do naÊladowania, oraz negatywny
wizerunek hakera, powszechnie postrze-
ganego jako osoba aspo∏eczna, równie˝
zniech´cajà kobiety do tej profesji. Kwe-
stià, która akurat nie by∏a poruszana
w ankiecie, ale cz´sto bywa∏a podnoszo-
na na konferencji, jest seksualne mole-
stowanie, uwa˝ane za zjawisko szczegól-
nie cz´ste w przemyÊle komputerowym.

Camp twierdzi, ˝e efekt zw´˝ajàcego

si´ tunelu niesie za sobà konsekwencje.
Obecnie w USA wyst´puje taki niedobór
programistów, ˝e niedawno lobby prze-
mys∏u informatycznego nak∏ania∏o kon-
gresmanów do zwi´kszenia liczby wiz
dla imigrantów, którzy by ich wspomo-
gli. Mniejsza „homogenicznoÊç” grupy
osób tworzàcych software mo˝e tylko ko-
rzystnie wp∏ynàç na jakoÊç i ró˝norod-
noÊç oprogramowania. Aby zwi´kszyç
liczb´ kobiet wià˝àcych swojà karier´ za-
wodowà z informatykà, proponuje si´
m.in. szerszà prezentacj´ osiàgni´ç tych,
które ju˝ pracujà w tej bran˝y, wydajniej-
szà pomoc dziewcz´tom w szkole i za-
ch´canie ich do zajmowania si´ kompu-
terami od najwczeÊniejszych klas a˝ po
matur´. Wtedy byç mo˝e morze talen-
tów kobiet nie wyschnie.

Wendy M. Grossman

WENDY M. GROSSMAN jest nieza-

le˝nà dziennikarkà mieszkajàcà w Londy-
nie, autorkà 
net.wars.

CYBERÂWIAT

swoich firmach? Lynch ma nadziej´, ˝e

nast´pne badanie, którego wst´pne ana-
lizy powinny byç gotowe zimà, przynie-
sie odpowiedê na to i inne pytania. Eko-
nomiÊci si´ dowiedzà, ile z badanych
uprzednio przedsi´biorstw, w których
panujà tradycyjne stosunki mi´dzy za-
rzàdem i pracownikami, przetrwa∏o i ja-

kie efekty przynios∏a panujàca w ostat-
nich latach moda na restrukturyzacj´ za-
rzàdzania. Naprawd´ powa˝ne zmiany
– twierdzi Lynch – polegajàce nie tylko
na nadaniu nowych nazw dawnym prak-
tykom, jak na przyk∏ad redukcje, prowa-
dzà do wi´kszego zaanga˝owania pra-
cowników, chocia˝by dlatego, ˝e wy-

magajà dok∏adnego przyjrzenia si´, jak
cz∏onkowie za∏óg wykonujà swojà pra-
c´. Dopiero uzbrojone w takà wiedz´
i dysponujàce gotowymi do wspó∏pracy
ludêmi zarzàdy przedsi´biorstw b´dà
mog∏y wyrwaç si´ z obecnego zastoju
w dziedzinie wydajnoÊci pracy.

Paul Wallich

KOBIETY stanowià prawie po∏ow´ 

studentów na wydzia∏ach informatycznych

w szko∏ach wy˝szych, ale póêniej rzadko

wybierajà zawód informatyka.

DICK BLUME I

mage Works

Wst´p wzbroniony