background image

UFO, grawitacja i podróże międzygwiezdne.

Artykuł wygłoszony na X Jubileuszowym UFO Forum we Wrocłwiu w dniach 6,7 maja 2006 
roku.

                                                  Perspektywy i możliwości.

Na wstępie propozycja: proponuję zapomnieć całą dotychczas zdobytą w szkołach wiedzę z 
dziedziny fizyki, mechaniki i nauk pokrewnych. W silnych, sztucznych polach 
grawitacyjnych, a o takich będzie mowa, nie obowiązują prawa fizyczne naszego Świata. 

Tam rządzą inne prawa, o których będzie mowa później. 

To jest fizyka ery grawitacji! 

Pytają mnie ludzie: przecież inna jest grawitacja na Księżycu, inna w lecącej rakiecie, czy na 
Stacji Orbitalnej. 

Nie, GRAWITACJA JEST TA SAMA. Inna jest tylko siła przyciągania ziemskiego, a to jest 
zupełnie co innego! To wszystko dzieje się w ramach jednego i tego samego układu 
grawitacyjnego. W granicach naszego Układu Planetarnego, naszego Świata. Siła 
przyciągania jest tylko jednym z przejawów istnienia grawitacji, najbardziej powszechnym i 
odczuwalnym, ale – być może - wcale nie najważniejszym! 

Natomiast w silnych, sztucznie wytworzonych, lokalnych polach grawitacyjnych, które 
nazwałem „bąblem grawitacyjnym” obiekty materialne znajdujące się wewnątrz tych bąbli: 

- nie mają ciężaru i bezwładności! 

Są jakby wycięte z naszego świata. Znajdują się w innej, lokalnej rzeczywistości, a my 
widzimy je przez przezroczystą zasłonę, ale tylko wtedy, kiedy chce tego ich załoga. Mogą się 
jednak otoczyć zasłoną niewidzialności, mogą przeskoczyć w czasie w inne miejsce 

background image

przestrzeni. I dlatego znikają nam nagle z oczu, by znaleźć się kilkaset metrów, albo 
kilometrów dalej. 

To nie są cuda ! To jest fizyka pól grawitacyjnych. 

Zapytacie, skąd to wiem ? Nie wiem. Ja tylko tak przypuszczam, tak wnioskuję na podstawie 
zdobytej wiedzy i doświadczenia. Takie wytłumaczenie wydaje mi się najbardziej 
prawdopodobne. 

I to jest moim zdaniem jedyne, racjonalne wytłumaczenie niesamowitych zdolności i 
możliwości manewrowych pojazdów, obiektów UFO, bo taki jest bezpośredni związek 
grawitacji z UFO i dlatego o grawitacji mówię na UFO Forum poświęconym tym Obiektom. 

Po wieloletnich studiach tematu grawitacja, zbieraniu materiałów i doniesień prasowych i 
internetowych, doszedłem do wniosku, że jedynie napęd wytwarzający silne, sztuczne pola 
grawitacyjne umożliwia przemieszczanie się tych obiektów między światami i wymiarami, 
nagłe pojawianie się znikąd i nagłe ich znikanie, gwałtowne przyspieszanie, stopowanie i 
zawisanie w miejscu. Żaden ziemski statek, a przynajmniej taki, który nie ma napędu 
grawitacyjnego nie jest zdolny do takich manewrów. 

I tu muszę przytoczyć teorię amerykańskich fizyków o właściwościach grawitacji. 

Trzech profesorów amerykańskich uniwersytetów, Nima Arkani-Hamed, Savas Dimopoulos i 
Georgi Dvali, /vide Świat Nauki nr.2 z roku 2003 Wydanie Specjalne/, ogłosili teorię wielu 
wymiarów. Stwierdzili jednocześnie, że jedyną siłą, jedynym oddziaływaniem fizycznym 
zdolnym opuścić nasz świat, naszą D-branę jest GRAWITACJA!

To właśnie dzięki niej, dzięki silnikom grawitacyjnym wytwarzającym sztuczne, lokalne pole 
grawitacyjne – wehikuły UFO przylatują do nas z innych planet, a może innych światów lub 
wymiarów. 

I właśnie celem mojego wystąpienia jest próba wyjaśnienia, w jaki sposób latają, manewrują i 
pojawiają się w naszym świecie i w naszej przestrzeni statki Obcych zwane UFO. 

O tym ile ich jest, jakie, w jaki sposób manifestują swoją obecność będą mówili inni. Ja 
natomiast przejdę do teorii jak podróżują Obcy w zależności od stopnia rozwoju ich 
cywilizacji. 

Jeszcze raz podkreślić chcę, że to nie są moje teorie. Ja jestem zbieraczem pereł-myśli, z 
których próbuję złożyć piękny naszyjnik wiedzy. 

background image

Według profesora Michio Kaku, /tłumaczenie z serwisu India Daily/, - cytuję: „Super 
zaawansowane cywilizacje typu IV-go podróżują przez nasz i inne wszechświaty bez potrzeby 
używania pojazdów UFO. Bardziej prymitywne cywilizacje typu I, II oraz III potrzebują 
statków kosmicznych do podróży, natomiast cywilizacja typu IV po prostu zakrzywia 
czasoprzestrzeń. 

Zakrzywianie czasoprzestrzeni jest koncepcją, według której nie udajemy się do miejsca 
przeznaczenia – to miejsce przeznaczenia  „zbliża się do nas”. 

Odpowiedź leży w zastosowaniu czegoś pod nazwą ciemnej energii. Ciemna energia pozwala 
na dezintegrację oraz deformację przestrzeni. Są również możliwe wnioski, że ciemna materia 
pozwala także na izolację wymiarów czasowych.” – koniec cytatu.
Od siebie dodam, że nasz widzialny i dotykalny Świat to niecałe 5%. 

Jesteśmy malutkim ułamkiem Natury. Reszta, to CIEMNA MATERIA I ENERGIA!!!! 

Czym ona jest ???? To chyba NAJWIĘKSZA ZAGADKA UNIVERSUM, 
MULTIWSZECHŚWIATA!

Dlaczego wszystkie informacje o UFO są starannie ukrywane i wyśmiewane, mimo, że są w 
100% prawdziwe ? 

Odpowiedź jest oczywista : komukolwiek uda się opanować technologię zakrzywiania 
przestrzeni, będzie miał miażdżącą przewagę nad resztą! 

Są już pierwsze sygnały, że naukowcy i inżynierowie zaczynają powoli rozumieć koncepcję 
zakrzywiania czasoprzestrzeni przy pomocy ciemnej energii. Ale, jak dotychczas NIKT nie 
sformułował  teorii naukowej opisującej wyczerpująco to zjawisko w połączeniu z innymi 
siłami przyrody. W teorii relatywistycznej Einstein sformułował wzór na masę ciała będącego 
w ruchu. Masa ta jest funkcją prędkości. Wzór jest następujący:

background image

Jak z niego wynika,-gdy prędkość obiektu v zbliża się do prędkości światła c , masa m(v) 
/czytaj em od vau/ rośnie do nieskończoności, bo mianownik zbliża się do zera.

Nie ma takiej siły, która mogłaby nadać większą prędkość masie nieskończenie wielkiej. 

I na tej zależności opiera się fałszywy dowód, że w przyrodzie nie istnieje większa prędkość 
niż prędkość światła! 

I w ten sposób próbowano, (kto?) zamknąć nas w klatce ograniczonego świata. 

Nowe teorie obalają to twierdzenie i otwierają nam bramy do innych gwiazd i galaktyk. 

Przecież Oni też stamtąd przylatują i jakoś to robią, więc jest to możliwe! 

Naukowcy na całym świecie próbują znaleźć tzw. TEORIĘ WSZYSTKIEGO, ujmującą 
jednocześnie teorię względności, zjawiska kwantowe, oddziaływania silne, słabe i 
grawitacyjne. Ale, o ile mi wiadomo, dotychczas jeszcze nikomu się to całkowicie nie udało. 

Czym jest grawitacja? 

Mimo przeczytania wielu książek dotyczących tego zagadnienia nie spotkałem się z 
wyczerpującym, naukowym określeniem tego zjawiska, odpowiadającym współczesnemu 
poziomowi wiedzy. 

background image

W Encyklopedii Powszechnej PWN pod hasłem grawitacja napisano: (łać.) ciążenie 
powszechne, własność dowolnej pary ciał, polegające na wzajemnym przyciąganiu się. 

Lakoniczne to stwierdzenie jest nieprawdziwe, nie wyjaśnia istoty znacznie bardziej 
skomplikowanego zjawiska. 

Ciążenie powszechne, jak już wspomniałem jest jedynie jednym z przejawów istnienia 
grawitacji, jej najbardziej znaną i odczuwalną manifestacją. 

Tak, jak prąd elektryczny jest skutkiem istnienia skomplikowanego zjawiska pól 
elektromagnetycznych. Samo zjawisko grawitacji jest niezwykle skomplikowaną formą 
istnienia materii energii i przestrzeni. 

Spotkałem się z określeniem, że grawitacja jest parametrem przestrzeni. 

Jest przede wszystkim siłą, która wiąże w jedną całość wszystkie planety i gwiazdy, oraz 
wszystkie mgławice naszego Wszechświata. Ale to nie wszystko! Nasz Wszechświat to tylko 
4% z kawałkiem całości Megawszechświata. Grawitacja prawdopodobnie przenika przez 
wszystkie światy i wymiary i poprzez oddziaływanie na ciemną materię i energię zespala, 
wiąże całe Uniwersum w jedną całość. 

To właśnie opanowanie, zrozumienie i praktyczne zastosowanie grawitacji może umożliwić 
nam podróż do tych niewidzialnych światów, zajrzenie za kurtynę niewidzialności. Ciekawość 
zawsze była wielkim motorem napędowym działania człowieka-odkrywcy. 

To prawdopodobnie z za tej kurtyny przylatują do nas Obcy. Od dawnych już czasów. A kiedy 
my... Są różnego rodzaju próby i teorie wyjaśnienia zjawiska grawitacji i związanych 
zagadnień. 

O dwóch z nich, bardzo interesujących - opowiem.

Teoria próżni prof. Gennadija Iwanowicza Szypowa.

Szypow był wykładowcą fizyki na Uniwersytecie Moskiewskim. 

Teoria próżni zakłada, że istnieje siedem /7/ poziomów /planów/ rzeczywistości: 

background image

1. Absolutne NIC  /Absolut, Bóg – dopisek mój/. 

2. Pierwotne pole wirowania (świadomości) 

3. Próżnia 

4. Plazma (cząstki elementarne) 

5. Gaz 

6. Ciecz 

7. Ciała stałe 

Twierdzi on, że próżnia /3/ jest źródłem ogromnej ilości energii. Jeden centymetr sześcienny 
próżni zawiera energię wystarczającą na zaspokojenie wszystkich potrzeb energetycznych 
ludzkości! 

Współpracujący z Szypowem naukowcy pracują nad urządzeniem pobierającym niemal 
nieograniczone ilości czystej energii z dowolnego miejsca na planecie czy w kosmosie. 

Podobno takie urządzenie będzie gotowe za kilka lat. 

Koniec z ropą węglem, czy wożeniem paliwa ! Koniec z paliwowo-motoryzacyjnym Imperium 
Zła ! 

Zespół Szypowa skonstruował też urządzenie przypominające latający spodek nazwane przez 
niego  „Ziemskim UFO”, które podobno latało. 

Jednak nie wiem nic o dalszych jego losach. 

Najważniejszym jednak wynalazkiem opartym na teorii próżni jest generator torsyjny, 
którego twórcą jest Anatolij Akimow. Urządzenie to, wielkości czterech paczek papierosów 
wytwarza pole torsyjne rozprzestrzeniające się miliardy razy szybciej niż światło i przenika 
przez każdą materię nie tracąc na intensywności. Nie wiadomo dokładnie jak szybko się 
porusza, gdyż nie udało się tej prędkości zmierzyć. Nie wykluczone, że jest nieskończenie 
wielka, a jego oddziaływanie natychmiastowe – niezależne od odległości! 

Szypow dowodzi też istnienia dotychczas nieznanych, niewidzialnych rodzajów materii i 
energii. 

Aż się tu prosi abym przypomniał, że w jednym z wcześniejszych artykułów napisałem, że jest 
bzdurą założenie Einsteina o granicznej prędkości w przyrodzie, jaką jest prędkość światła i 
że fałszywa jest wynikająca z niej teoria względności. 

Może ona być sprawdzalna jedynie w szczególnym przypadku to jest w ziemskim stałym polu 
grawitacyjnym. Nie obowiązuje w innych układach grawitacyjnych, gdzie rządzą inne prawa 
fizyczne, przy istnieniu innych pól energetycznych i innych źródeł nieznanej nam energii – co 
wykazał Szypow. 

Wspomnę jeszcze, że niewybaczalną arogancją i ignorancją byłoby twierdzenie i upieranie się 

background image

przy tym, że znamy już wszystkie rodzaje materii i energii istniejące w przyrodzie. 

Przykładem niech będą pola torsyjne, ciemna materia i energia, a nawet nasza grawitacja, o 
której wiemy tak niewiele – prawie NIC ! 

Jako ciekawostkę podam jeszcze, że według Szypowa pierwotne pole wirowania, nazywane też 
polem świadomości składa się z „elementarnych wirów czasoprzestrzennych przenoszących 
informacje.” 

To właśnie ten poziom umożliwia powstawanie zjawisk określanych mianem magii, 
parapsychologii, psychotroniki. Pierwotne wiry tworzą coś w rodzaju materii będącej 
powłoką myśli. Na tym poziomie myśl jest materialna, może istnieć samodzielnie i 
oddziaływać na obiekty materialne. Może nie takie głupie i bezpodstawne jest powiedzenie, że 
myślą można przenosić góry. Może nasi dalecy przodkowie kiedyś to potrafili /piramidy?/. 

Może za milion lat ludzie też nauczą się tej cudownej umiejętności, kiedy ludzkość osiągnie IV 
poziom. O ile wcześniej nie pozabijają się lub wytrują.... 

Jednym z najciekawszych wniosków wynikających z teorii pola świadomości jest istnienie 
życia po śmierci. Dusze ludzkie po uwolnieniu się z materii przenoszą się do materialnego pola 
myśli- tam gdzie myśl staje się rzeczywistością.

Teoria Profesora Michała Gryzińskiego.

Profesor Michał Gryziński był Polakiem, pracował w Instytucie Badań Jądrowych w Świerku 
i przez 40 lat prowadził własne badania nad budową atomu. Kiedy przedstawił swoją teorię 
wybuchła prawdziwa burza. 

„Mechanika kwantowa to największa mistyfikacja w historii nauki” – ogłosił Profesor. 

Według Michała Gryzińskiego Niels Bohr popełnił kardynalny błąd opracowując „model 
planetarny atomu”, gdyż atom wygląda zupełnie inaczej. 

Model ten wszyscy znamy ze szkoły i dlatego, między innymi proponowałem na wstępie, aby 
zapomnieć o szkolnej wiedzy.

                                                            Model atomu wg. Bohra

background image

                                                 Model atomu wg. Prof. Gryzińskiego

Profesor wykazuje, że atom ma budowę radialną. 

Oznacza to, że elektrony poruszają się wokół jądra po torach przypominających hiperbole, a 
nie okręgi i nazwał to „modelem swobodnego spadku”. 

Jeśli teoria ta jest prawdziwa, to wynikają z niej wnioski, że prędkość światła nie jest 
najwyższą prędkością we wszechświecie. 

Profesor stwierdził też, że w atomie ukryta jest ogromna ilość energii powstałej w momencie 
narodzin wszechświata i że otacza nas ocean energii mogącej wystarczyć na wszelkie potrzeby 
planety, /co twierdziłem wcześniej w swoich artykułach i napisanej książce/. 

Twierdzi też, że Einstein znał prawdę o budowie atomu i celowo wprowadzał Niemców w błąd, 
aby uniemożliwić im wyprodukowanie bomby atomowej. 

Teoria prof. Gryzińskiego spotkała się z całkowitym potępieniem przez autorytety oficjalnej 
nauki, a on sam z zaciekłą krytyką środowiska fizyków kwantowych. 

Skąd my to znamy??? 

Pod koniec życia doszedł do wniosku, że istnieje jakaś inteligentna siła, która łączy wszystkie 
atomy, z których składa się wszechświat. 

Profesor Michał Gryziński zmarł w 2004 roku w wieku 74 lat.

Dlaczego powinniśmy usilnie pracować nad opanowaniem i praktycznym zastosowaniem 
grawitacji?

Odpowiedz jest prosta, banalna i szczera, aż do bólu: - bo nie mamy innego wyjścia, bo 
zmusza nas sytuacja, okoliczności i perspektywy uzyskanych korzyści! 

Kurczą się wszelkie zasoby energetyczne, ropy, węgla oraz wszelkich innych surowców. 
Energia atomowa jest mało wydajna a przede wszystkim niebezpieczna! /Czarnobyl/. 

Dotychczas spalane surowce, w samochodach, silnikach Diesla, lotniczych, okrętowych, 
odpady przemysłowe zrzucane do wody i powietrza skrajnie zatruwają i zanieczyszczają 
środowisko. Wkrótce zabraknie czystego powietrza do oddychania i wody zdatnej do picia! 

Nie będę rozwijał tego tematu, bo wszyscy to znają, powiem tylko: dalej tak nie może być! 

Musimy szybko, natychmiast podjąć dzieło budowy urządzeń wykorzystujących czystą, wolną 

background image

energię - (Free energy).  I to należy skorzystać z wszelkich jej źródeł: wiatru, słońca, wody i 
innych. Wydawałoby się, że najłatwiej i najbardziej dostępna jest energia słoneczna. Niestety, 
znane urządzenia przetwarzające są drogie i mało wydajne. Nie należy jednak z nich 
wszystkich rezygnować, dopóki nie nauczymy się korzystać z nieograniczonych zasobów 
energii próżni i energii grawitacyjnej. Energią próżni nie zajmowałem się dotychczas, niech 
tym zajmą się inni, wracamy do energii grawitacyjnej. 

Warunkiem i przyczyną powstawania sztucznych pól grawitacyjnych jest WIR! 

Wir jest powszechnym zjawiskiem występującym w przyrodzie. Wirują planety, gwiazdy, 
galaktyki, wiruje woda w rzece, wirują trąby powietrzne i tornada. Ruch jest warunkiem i 
przejawem istnienia materii-energii i również życia. Ale do wytworzenia grawitacji jest 
niezbędny silny ruch wirowy ośrodka. 

Jak powstaje sztuczna grawitacja? 

Z dostępnych informacji wynika, że są trzy sposoby: 

- w szybko wirujących zbiornikach rtęci 

- wirujące pierścienie magnetyczne /Searl/ 

- w wirach wodnych /Schaumberger/ 

Prawdopodobnie istnieją jeszcze inne sposoby, ale ja się z nimi nie spotkałem. 

Wir, najprawdopodobniej niezbędny jest do prawidłowego, odpowiedniego ułożenia spinu w 
atomach. 

Jak wynika z wielu doniesień było wiele prób budowy silników i pojazdów grawitacyjnych, 
poczynając od eksperymentów prowadzonych przez uczonych niemieckich w latach 
trzydziestych. Jednak wnioskując z tego, że nie są w codziennym użytku, próby te nie 
kończyły się sukcesem. Chyba, że armie czołowych mocarstw posiadają takie pojazdy i 
trzymają ten fakt w najgłębszej tajemnicy. 

Niezależnie od tego, kto – my, ludzie musimy rozpocząć prace nad zbudowaniem takich 
pojazdów.

Perspektywy i możliwości.

O tym, że UFO jest zjawiskiem rzeczywistym, realnym nie trzeba nikogo przekonywać. 
Natomiast, czym są te obiekty, to już jest osobne pytanie. 

Wiele obserwacji wskazuje na to, że są to obiekty sztuczne, wykonane i sterowane przez istoty 
inteligentne. Skąd pochodzą, nikt dokładnie nie wie, mimo, że są różne hipotezy – wiele 
jednak wskazuje na to, że nie są wytworem rąk ludzkich. 

O tych sprawach będą mówili szeroko inni, więc ja skoncentruję się na tym, czy warto podjąć 
trud budowy takich pojazdów. 

Na wstępie trzeba sobie uświadomić ogrom trudności takiego przedsięwzięcia. 

background image

Przede wszystkim nie ma naukowej teorii grawitacji, dającej podstawy podjęcia 
eksperymentów i budowy prototypów. 

Trzeba niestety spojrzeć prawdzie w oczy i stwierdzić, że problem przekracza możliwości 
intelektualne naszych ziemskich uczonych. Faktem jest, ze zagadnienie jest niezmiernie 
trudne, dotyczące podstaw istnienia materii i energii, a może podstaw bytu i istnienia naszego 
świata. Jak wspomniałem wyżej, wielu naukowców, fizyków robi próby zrozumienia i 
opanowania tego problemu, ale, jak dotychczas chyba żadnemu się nie udało. 

Za wysokie progi!  Ale nie można czekać, aż się znajdzie geniusz, który sprosta wyzwaniom. 
Co więc pozostaje? Próby i eksperymenty „w ciemno”. Działanie na intuicję, z 
wykorzystaniem starożytnej wiedzy o wimanach, pojazdach Bogów, pojeździe Ezechiela i o 
wszystkich innych eksperymentach w tej dziedzinie. A jest tego wiele, nawet bardzo dużo! 

A eksperymenty można i trzeba zacząć od najprostszych modeli. Z historycznych przekazów 
wynika, że ludzie w zamierzchłej przeszłości posiadali i korzystali z takich pojazdów. 

Dlaczego więc i nam nie miałoby się powieść? 

A gra jest warta świeczki. Może nawet warta istnienia i rozwoju dalszych pokoleń. 

Myślę, że możemy trochę pofantazjować...... 

Pojazdy grawitacyjne nie potrzebują stacji benzynowych, bo „paliwo” jest wszędzie, wokół 
nich, darmowe, za które nie trzeba płacić! Nie potrzebują dróg, autostrad, lotnisk, bo mogą 
zatrzymać się, zawisnąć wszędzie, nawet nad trawnikiem przed domem, nie uszkadzając 
klombu z kwiatkami. Nie mają wypadków, bo w razie kolizji zatrzymują się w miejscu, lub 
wymijają- ześlizgując się „bąblami”. Nie produkują śmierdzących, trujących spalin. Nie 
potrzebujesz kupować biletów lotniczych, bo w kilka minut możesz być u przyjaciela w 
Kanadzie. Zobacz ile można zyskać powierzchni na Ziemi do obsiania zbożem i obsadzenia 
lasami i kwiatami po zlikwidowanych autostradach, drogach i lotniskach. 

I wreszcie możesz odetchnąć świeżym powietrzem, gdyż miliony smrodliwych samochodów, 
samolotów i maszyn wyrzucono na złom! 

Takie są perspektywy. Resztę sobie dopowiedzcie sami i zastanówcie się, czy warto..... 

A jak jest z możliwościami? 

Moim zdaniem są ogromne. Nasz technika osiągnęła już ogromny rozwój. Co prawda można 
mieć zastrzeżenia odnośnie kierunków tego rozwoju, ale w niektórych dziedzinach jak 
elektronika, chemia, medycyna są ogromne. Wystarczy jednak popatrzeć na szczytowe 
osiągnięcie naszej techniki, jakim niewątpliwie jest wahadłowiec „kosmiczny”. 

Pisze w cudzysłowie, bo z kosmosem ma tyle wspólnego, co koń z koniakiem i rum z 
rumakiem. Ile trudu, i pracy włożono w ten pojazd gdzie przeszło 90% ciężaru stanowi 
paliwo!  A napęd ? Słup dymu i ognia, ryk rozdzieranego powietrza, tytaniczny wysiłek by 
dźwignąć tego kolosa i oderwać od ziemi!  To i tak dobrze. Wyobraźcie sobie ile węgla by 
musiał zabrać gdyby tak udoskonalano silnik parowy! I to wszystko po to, by zawieźć kilka 
osób i trochę sprzętu na Stację Orbitalną. W głęboki kosmos – kilkadziesiąt kilometrów od 
Ziemi! 

background image

Niewielki latający dysk załatwiłby bezgłośnie sprawę w kilkanaście minut! 

I po to również warto budować dyski grawitacyjne. 

Moim zadaniem było właśnie to pokazać. Reszta należy do innych.

inż. Andrzej J. Kraśnicki

www.grawitacja.org 

grawitacja@netscape.net