background image

blizejprzedszkola.pl

0

n

auczyciele

 

piszą

Metody i techniki  
aktywizujące

S

woje przemyślenia kieruję do nauczycielek, które szu-

kają,  dociekają,  poszerzają  swój  warsztat  zawodowy, 

pracują nad własnym stylem w kontakcie z przedszko-

lakami, by wyzwalać w nich chęć do działania, poznawania, 

poszukiwania, pokonywania trudności i czerpania z tego ra-

dości tworzenia i uczenia się – przymioty, które będą dzie-

ciom bardzo przydatne w dalszej edukacji. Uważam, że do 

przedszkola  (po  niewielkiej  modernizacji)  można  przenieść 

wiele metod i technik, zaprojektowanych pierwotnie w więk-

szości dla szkół. Mam nadzieję, że zaprezentowane tu niektó-

re z nich wpłyną znacząco na kreowanie przestrzeni eduka-

cyjnej. Przypomnę, że przy jej tworzeniu należy uwzględnić 

trzy konieczne i sprzyjające elementy:

1) Trafne określenie tematu (problemu), który zapropo-

nujemy dzieciom, i sprecyzowanie, jakich oczekujemy 

po nim efektów w zakresie wiedzy i umiejętności.

2) Zaplanowanie sposobu wprowadzenia dzieci w temat 

(problem).

3) Dobranie metod i środków odpowiednich do tematu 

(problemu).

Proponując temat, dobrze jest pamiętać, by był on „otwarty”, to 

znaczy aby można w nim było wiele zmieścić, bowiem tematy 

wąskie, konkretne, zwane „zamkniętymi”, ograniczają stoso-

wanie różnorodnych środków, sprzyjają monotonii, utrudniają 

poznawanie współzależnej z tematem rzeczywistości, a i dla 

samego nauczyciela nie są inspirujące. Nie oznacza to jednak, 

że zupełnie nie należy ich stosować. Po sprecyzowaniu tematu 

(problemu)  trzeba  odpowiedzieć  sobie  na  następujące  pyta-

nia:

o

 

Dlaczego warto nim zainteresować dzieci?

o

 

Co dany temat im da?

o

 

Czy jest on nowy, czy jest kontynuacją?

o

 

Jakie obszary edukacji można w nim połączyć z sobą?

o

 

Czy będzie on podjęty jednorazowo, czy wielokrotnie?

o

 

Jeżeli wielokrotnie, to jakie kwestie będą podjęte dzi-

siaj, a jakie zostawiamy na później, tzn. jak korzystnie 

rozplanujemy treści i czas?

o

 

Czym dysponujemy, by zrealizować temat (środki, me-

tody, pomoce, własne, umiejętności)?

o

 

Jak wszystko dostosować do możliwości dzieci, z któ-

rymi się pracuje?

Sposób opracowania tematu może być różny. Każdy, używa-

jący środków do rozpracowania go, posłuży się inną strate-

gią, bowiem każdy ma inny styl pracy i inny zasób metod. 

Ważne jest, by nauczyciel był pewny, że wybrane przez niego 

tematy są możliwe do realizacji, ciekawe i wartościowe dla 

jego podopiecznych. Takie przygotowanie zarysu tematu uła-

twi jego poszerzenie, uszczegółowienie, rozłożenie w czasie, 

przemyślenie miejsca, wykonanie potrzebnych pomocy, po-

zwoli też na odpowiedź na najważniejsze pytanie: jakie ko-

rzyści z przeprowadzenia tematu odniosą dzieci.
Kiedy przychodzi czas na realizację pomysłów, trzeba pamiętać 

o aktywnym rozpoczęciu zajęć, czyli o rozgrzewce „na dobry 

początek”. Wszystko, co bierne, statyczne, nie sprzyja zacieka-

wieniu, a czasami wywołuje lęk przed czymś, co nowe. Jakże 

inaczej człowiek funkcjonuje, jeżeli domyśla się co może się stać 

za chwilę, gdzie się znajdzie lub z kim spotka, co wie i co może 

powiedzieć na dany temat. Należy także uwzględnić fakt, że 

każdy posiada wiedzę o świecie na swoim poziomie i nigdy nie 

jest to poziom „zerowy”. Powinniśmy zatem zaufać dzieciom 

oraz wykorzystać i docenić to, co już wiedzą.
Odkrycie tematu (problemu) skupia, wręcz „kanalizuje”, uwa-

gę  i  zachęca  do  działania.  Oto  kilka  propozycji  na  aktywne 

jego rozpoczęcie:

1) Pytania:

 Czy ktoś widział prąd, ducha, Mikołaja, wios-

nę itd.? Co by było jakby nie było… (np. trawy, śniegu, 

deszczu itp.)? Jak widzielibyśmy świat, chodząc na rę-

kach? Co by powiedziały np. drzewa, kiedy łamie się 

im gałęzie? Co jest na świecie najwyższe, najmądrzej-

sze, zielone, szybkie itp.? Co byście powiedzieli, gdyby 

deszcz poprosił was o wpuszczenie go do sali?

2)  Zadania:

  Rozpoznajcie  coś  dotykiem,  węchem,  sma-

kiem, słuchem. Przejdźcie obok jamy bardzo groźnego 

smoka tak, by go nie obudzić. Wybierzcie rzeczy, które 

Tylko takie metody się sprawdzają,  
w które nauczyciel „inwestuje” swoją osobowość.
Każdy jest inny i każdy pracuje nieco inaczej,  
każdy ma swój niepowtarzalny styl.

Małgorzata Taraszkiewicz

background image

blizejprzedszkola.pl

0

do siebie pasują lub mogą być z sobą razem. Znajdźcie 

na sali rzecz, która kojarzy się wam z np. kotem, jesie-

nią, świętami itp.

3)  Obrazki  symboliczne:

  O  czym  obrazek  informuje? 

Gdzie zaprasza? Jak może być w miejscu, które symbo-

lizuje obrazek? Co nas tam czeka? Co jest na obrazku? 

Ponadto również odkrywanie, odczytywanie rebusów, 

krzyżówek, planów, map.

4) listy: 

Od kogo? W jakim celu napisane? Instrukcja wy-

konania listu.

5)  Skojarzenia:

  O  czym  myślicie  gdy  powiem…  (np. 

woda, jama, jajo itp.)?

6) Niespodzianki: 

nauczyciel pisze na niespodziance lub 

prosi dzieci: Nie zaglądać – następnie wspólnie rozma-

wiają i przewidują, powoli odkrywają co może być nie-

spodzianką.

7)  Zagadki:

  werbalne,  niewierszowane,  podawane  eta-

pami, zagadki z mowy ciała (tzw. pantomimiczne), za-

gadki wierszowane.

8) Wymyślamy nazwy dla…

, np.: udekorowanej sali, opi-

sanego miejsca, krainy z obrazka, wiersza lub opowia-

dania bez tytułu itp.

9) Obserwacje: 

popatrzmy, co dzieje się np. w sali, za ok-

nem, u kolegów itp.

10) „Burza mózgów”,

 np.: Kiedy deszcz (wiatr) jest przy-

jacielem,  kiedy  szkodnikiem?  Jak  coś  nazwać  lub  jaki 

proponujecie tytuł dla… itp.?

11) Bierny start typu: 

usiądźcie  tu,  popatrzcie  tam,  po-

słuchajcie, zróbcie tak, weźcie to... i równoczesny brak 

wykorzystania  dziecięcych  doświadczeń,  wyobrażeń, 

inwencji  i  zainteresowań  problemem  jest  podstawo-

wym błędem w procesie ich aktywizowania.

M

etody i techniki są najważniejsze w kreowaniu prze-

strzeni  dla  aktywności  dzieci.  Każda  metoda  może 

być realizowana jako aktywizująca bądź nie. Wszyst-

ko  zależy  od  inwencji  nauczyciela.  W  ich  doborze  do  tematu 

należy  pamiętać,  by  były  różnorodne,  bo  przecież  w  grupie 

zapewne  będą  jednocześnie  tzw.  „słuchowcy”,  „wzrokowcy”, 

„czuciowcy” i każdy w metodzie musi znaleźć coś dla siebie. 

Zapraszam do prześledzenia metod mniej używanych w przed-

szkolu, ale ciekawych i angażujących całą grupę.

 METODA MNEMOTECHNIKI

 polega na zapamiętaniu in-

formacji, treści, zasad za pomocą logicznego lub absurdalnego 

ciągu wyrazów. Mogą to być wierszyki, wyliczanki, slogany, 

jak w reklamie, tekst rapowany, jak np. historia Polski w wyko-

naniu „T-raperów znad Wisły”. W przedszkolu za jej pomocą 

można nauczyć dzieci zasad ruchu drogowego lub zachowa-

nia się w różnych sytuacjach, a także porządkować ich wiedzę 

o  świecie.  Wiadomości  tak  przekazane  będą  pewnie  służyły 

dzieciom długo, a może i na całe życie, więc ich agramatycz-

ność,  absurd,  rymy  „częstochowskie”  nie  są  najważniejsze. 

Odrobina humoru w wymyślonych rymowankach też nikomu 

nie zaszkodzi. Oto kilka przykładów: 
Budowla gdzie trąbi trębacz chwacki,

zwie się kościołem Mariackim.
Na krakowskim rynku, niech no ja wyliczę,

stoi Ratusz wysoki, stoją Sukiennice,

i kościół Wojciecha, pomnik Mickiewicza,

wszystkich to ciekawi, i wszystkich zachwyca.

Z boku stoi wspaniały kościół Mariacki,

te zabytki zna dobrze Krakowiaczek chwacki. 
R, S, p M, k W i obok k M, gdy literki rozszyfrujesz,

na pewno odpowiesz, co na krakowskim rynku się znajduje?

(Ratusz, Sukiennice, pomnik Mickiewicza, 

 kościół Wojciecha i obok kościół Mariacki)

Powiedział Gawronek, że wiedzieć to trzeba,

że szron jest na trawie, a szadź jest na drzewach.
Proszę, przepraszam, dziękuję, to czarodziejskie słowa,

więc na całe życie w sercu je zachowaj 
To nie żaden bąbel,

lecz krakowski Barbakan,

zwany także rondel.
Przypominają zajączki,

że na drzewach są pąki, 

a do jedzenia pączki.
Dla przechodniów na chodnikach, bardzo jest łaskawa,

do poruszania się strona prawa,

Na drodze na wsi i poza miastem,

wiedzieć trzeba, że do chodzenia służy strona lewa
Tego  typu  rymowanki  można  rapować,  rytmizować  z  tupa-

niem, klaskaniem albo w jeszcze inny sposób. Ułożone z dzieć-

mi i wielokrotnie powtarzane przyczynią się do lepszego zapa-

miętania konkretnych treści.

 MAPy MENTAlNE

 – (z ang. mental maps lub mind maps) to 

metoda  wizualnego  opracowywania  różnych  problemów  za 

pomocą: rysunków (wykonanych również na kartkach samo-

przylepnych), umownych symboli, gotowych obrazków, zdjęć, 

wycinków prasowych lub napisów. Przybiera charakter plaka-

tu,  mniejszych  lub  większych  rozmiarów.  Pozwala  małemu 

dziecku  dostrzec  złożoność  problemu  w  konkretnej  sprawie 

oraz uwidacznia różne sposoby jego rozwiązania. Wychodzi 

się w niej z założenia że jeden obraz wart jest tysiąc słów. Mapy 

mogą  być  wykonywane  indywidualnie  w  małych  zespołach 

lub  z  całą  grupą.  Mogą  też  wyglądać  różnie  w  zależności 

od tematyki. Pracę nad mapą zawsze zaczynamy od odkry-

cia problemu do rozwiązania. Należy akceptować wszystkie 

dziecięce pomysły, powstrzymać się od ich korygowana i zająć 

nimi po wykonaniu mapy. Mapa poddawana jest dalszej „ob-

róbce”, czyli służy np. do refleksji stanowiących odpowiedzi 

na pytania typu: Co jeszcze wykonamy? Co jesteśmy w stanie 

zrobić sami? Kto nam może pomóc? Czy ważne jest, by...? Co 

ewentualnie tu nie pasuje? itp.

Lubię w przedszkolu...

Nie lubię w przedszkolu...

rys 1) Mapa indywidualna „To lubię”

B

liżej

 p

rzedszkola

  

7-8.06-07 magazyn specjalny

background image

blizejprzedszkola.pl

06

n

auczyciele

 

piszą

Mapa „Zdrowie” (rys. 3) może być realizowana dwojako: jako 

praca w zespołach lub z całą grupą. W pierwszym przypad-

ku dzielimy dzieci na trzy zespoły i każdy z nich, np. metodą 

wycinania obrazków z gazet i naklejania ich na mniejszy for-

mat, realizuje jedno hasło. Po wykonaniu zadania każda grupa 

umieszcza swoje rozwiązanie na dużym plakacie i je prezen-

tuje. Pracę kończy wspólne uzupełnienie plakatu i dyskusja. 

Przy pracy nad problemem z całą grupą można każde hasło 

pomalować innym kolorem – dzieci otrzymują po trzy kolo-

rowe kartki, rysują swoje przemyślenia i umieszczają zgodnie  

 kolorem na odpowiednim miejscu. Etap ten może zakończyć 

rozmowa, uzupełnienie plakatu, wspólne odczytanie go i np. 

złożenie przyrzeczenia „jak dbać o zdrowie” – w oparciu o ry-

sowane treści. Dzieci czytające mogą zapisywać lub układać 

przygotowane  napisy  i  odczytywać  je,  dokonując  wcześniej 

odpowiedniego wyboru. 
W przypadku mapy „Polska” (rys. nr 4), dzieci otrzymują kart-

ki samoprzylepne w określonej ilości, np. po trzy i rysują na 

nich indywidualnie swoje przemyślenia, następnie przyklejają 

je wokół napisanego lub oznaczonego rysunkiem na plakacie 

słowa lub znaku Polski (orzeł, flaga, mapa). Kolejna czynność 

to wspólne „odczytanie rysunkowych rozwiązań”, segrego-

wanie  i  otaczanie  jednym  umownym  kolorem  tych,  które 

prezentują to samo. Można również sklejać takie same roz-

wiązania z sobą, otaczać je pętlą i łączyć z rozwiązywanym 

problemem. Następną czynnością będzie wspólne uzupełnie-

nie plakatu po rozmowie o tym, co nie pojawiło się w rozwią-

zaniach dzieci, a także refleksje na temat, jak dbać o nasz kraj, 

co zależy od nas, jakie są nasze znaki narodowe itd. Inwencja 

nauczyciela nie ma tu granic. 
Mapy „Polska” i „Las” (rys. nr 4 i 5) z racji ukierunkowania 

poprzez  zastosowaną  symbolikę  tworzą  wizualny  obraz 

pojęcia,  stąd  po  ich  wykonaniu  możemy  je  łatwo  odczytać 

wspólnie z dziećmi, np.
– Polska to: różne budowle, małe domki, zamki, bloki, to sta-

wy, rzeki, jeziora i morze, to ludzie, którzy wykonują różne 

zawody (tu wyliczyć narysowane) itp.;
– w lesie jest wiele drzew, są drzewa iglaste i liściaste, żyje 

wiele  zwierząt  (tu  wyliczyć  jakie),  możemy  zbierać  w  nim 

grzyby, jagody, maliny itd.
Oznaczenia symboliki do mapy Polska (rys. 5): dom – budowle; 

woda – rzeki i zbiorniki wodne; kot – zwierzęta; drzewo – lasy; 

kwiat – przyroda; ręka – praca ludzi i jej rodzaje. 
Wartość przedstawionej metody wyraża się m.in. w rozwija-

niu umiejętności:

o

 

operowania posiadaną wiedzą (posługiwania się nią, 

porządkowania jej);

o

 

doskonalenia czynności umysłowych - klasyfikowania, 

uogólniania, abstrahowania;

o

 

rozumienia symboliki i posługiwania się nią jako tzw. 

„skrótem myślowym”,

o

 

współdziałania z sobą: porozumiewania się, uzgadnia-

nia lub rezygnacji;

o

 

doskonalenia  mowy  poprzez  wypowiadanie  się,  ele-

menty dyskusji, przekonywanie, stosowanie różnorod-

nego słownictwa,

o

 

wyrażania  myśli  poprzez  rysowanie  na  małej  płasz-

czyźnie – dziecko dowiaduje się, że istnieją różne spo-

soby widzenia i rozwiązania problemu.

(tu dziecko  

rysuje autoportret)

To potrafię

Tego się nauczę

Jedno pole należy zróżnicować np. kolorem, nacięciem brzegów, 

obrysowaniem itp.

Co jeść by być 

zdrowym?

Jak odpoczywać?

Co szkodzi  

zdrowiu?

rys 2) Mapa indywidualna „To ja”

rys 3) Mapa do pracy gupowej „Zdrowie”

rys 4) Mapa do pracy gupowej „Polska”

LAS

rys 5) Mapa do pracy gupowej „Las”

background image

blizejprzedszkola.pl

07

B

liżej

 p

rzedszkola

  

7-8.06-07 magazyn specjalny

W literaturze jest opisywana podobna metoda zwana „Mapą 

pojęć” (por. E. Rau, K. Ziętkiewicz). Spotyka się również próby 

operowania zamiennie obydwoma nazwami. Z analizy definicji 

J. Krzyżewskiej wysnuć można informację, że „Mapa pojęcio-

wa” to odmiana „Mapy mentalnej” powstająca na jej podłożu – 

służy ona nauczycielowi do zorientowania się w tym, co dzieci 

wiedzą, np. na początku tematu, zaś na jego zakończenie służy 

do scalania wiadomości i może być wykorzystana do ewaluacji 

problemu. Metoda kształci umiejętność definiowania. Obie me-

tody łączy to, że używają formy plakatu i tych samych środków 

oraz że można je stosować w małych zespołach, z całą grupą  

i indywidualnie, a punktem ich wyjścia jest jakiś problem wy-

magający opracowania. Uważam, że w przedszkolu oba sposo-

by mają racje bytu – „Mapa mentalna” z racji spontanicznego, 

nieuporządkowanego na początku zbierania danych i „Mapa 

pojęć”, na której od razu możemy porządkować rzeczywistość 

wokół jakiegoś problemu, a odczytując efekty pracy, definio-

wać pojęcia.

Uwaga: Z doświadczenia wiem, że na początku stosowa-

nia obu metod lepiej dać przedszkolakom wycięte obrazki 

do wyboru, a dopiero potem postawić im zadanie samo-

dzielnego wyszukiwania ich, wycinania, rysowania i przy-

porządkowania do problemu.

 PIRAMIDA PRIORyTETóW.

 Kolejną metodą wychodzą-

cą z założenia, że obraz wart jest tysiąc słów, jest „piramida 

priorytetów”. Polega ona na układaniu w piramidę (zaczyna-

jąc od jej szczytu) listy priorytetów według wcześniej okre-

ślonego  kryterium,  np.  kolejności  zdarzeń,  czynności,  waż-

ności itp. Priorytety mogą być podane w formie listy lub wy-

pracowane razem z dziećmi. Liczba pól w piramidzie zależy 

od objętości zadania i może wynosić od trzech do piętnastu. 

Metodę można stosować do pracy z całą grupą i w małych 

zespołach. Na początek radzę skorzystać z gotowych symbo-

licznych rysunków i hierarchizować je na zasadzie wyboru, 

negocjacji  i  porozumienia  wokół  prostych  problemów.  Oto 

jeden z przykładów zastosowania piramidy.
Nauczycielka  prezentuje  dzieciom  trzy  książki,  krótko  re-

lacjonuje ich treść i informuje, że od nich zależy, którą chcą 

poznać jako pierwszą. Dzieci rozmawiają i zgłaszają propo-

zycje, próbują uzasadniać wybór, a ponieważ zwykle nie są 

w  tym  zgodne,  nauczycielka  proponuje  im  rozwiązanie  na 

trzyelementowej  piramidzie.  Opatruje  książki  umownymi 

znakami, np. kształtami figur geometrycznych, daje dzieciom 

chwilę na podjęcie decyzji i proponuje głosowanie poprzez 

położenie wybranego znaku reprezentującego książkę. Licz-

ba głosów wyznacza układ na piramidzie i tym samym ko-

lejność  poznawania.  Inny  sposób  rozwiązania  tego  samego 

problemu to umieszczenie dowolnego układu kartek z sym-

bolami książek. Zadaniem dzieci jest wybór tylko jednej do 

poznania przez zaznaczenie kropką. Po przeliczeniu kropek 

następuje hierarchizacja na piramidzie. Na szczycie znajdzie 

się ta z największą ilością kropek.
W ten sposób można negocjować z dziećmi wybór różnych za-

dań, czynności, zabaw, technik plastycznych, piosenek i wierszy 

do nauki i wykonania, np. na uroczystości z okazji Dnia Babci  

i Dziadka, święta rodziców itp. Na piramidach większych moż-

na  poprosić  dzieci  o  ułożenie  właściwej  kolejności  obrazków  

w zależności od przyjętego tematu (czynności lub problemy), 

np.:  „Jak  wykonać  sałatkę?”,  „Przygotowania  do  świąt  Wiel-

kanocnych”, „Jakie ozdoby wykonamy najpierw na choinkę?”, 

„Co najbardziej hałasuje?”, „Komu potrzebna jest woda?”, „Kto 

w bajce, opowiadaniu podjął najlepszą decyzję?”, „Od ziarenka 

do jabłuszka lub chleba” itp. 

Obrazki, wycięte z gazet ilustracje, rysunki własne na kartkach 

samoprzylepnych  lub  napisy  układamy  według  priorytetów 

na piramidzie, która będzie służyła do różnych celów, np. jako 

instrukcja  do  pracy,  plan  kolejnych  czynności,  do  wymyśla-

nia opowiadań itd. Piramida może być wykonana na stałe na 

szarym papierze w ilości piętnastu pól wielkości formatu A4. 

Wykorzystujemy ją wtedy w ten sposób, że zaginamy na po-

trzebnym nam poziomie pól. Proponując tę niezbyt łatwą me-

todę,  myślę,  że  jej  stosowanie  rozwija  cechy,  których  nabycie  

i właściwy rozwój będzie służyć dziecku przez całe życie, czyli 

umiejętności: podejmowania decyzji i współdziałania w grupie.

  METODA  ODGRyWANIA  Ról

  –  to  zabawa  „na  niby”, 

w  czasie  której  dzieci  wchodzą  w  zadaną  rolę.  W  edukacji 

i wychowaniu spełnia ona funkcję diagnozującą, bo pozwala 

stwierdzić, co dzieci wiedzą na dany temat, określić ich osobi-

ste i najbardziej cenione wartości i postawy. Pełnienie ról postaci 

realnych i fikcyjnych pozwala poznawać świat z perspektywy 

kogoś innego, czyli być, np. zbyt poważnym, śmiesznym, złym, 

dziwnym, zakłopotanym itp. Wpływa to na gromadzenie się  

w osobowości wartościowych odczuć i eliminację z niej stanów 

niepożądanych. Pozwala zrozumieć innych, ich problemy, za-

chowania i emocje, ćwiczy sprawności osobowościowe w bez-

piecznych warunkach, a stąd już tylko krok do ukształtowania 

się jednej z najważniejszych dyspozycji osobowości – empatii.
Naukowcy zajmujący się badaniem zachowań społecznych in-

formują, że w większość czynów agresywnych, takich jak: bicie, 

tyranizowanie, wyśmiewanie, zabójstwa, brutalność, atakujący 

nie odbiera ofiary jako drugiego człowieka, a tylko jako przed-

miot,  rzecz,  co  wpływa  na  zanik  odpowiedzialności  za  swoje 

postępowanie. Za pomocą „metody odgrywania ról” możemy 

zapobiegać wytworzeniu się takiej postawy. Oprócz poznawa-

nia różnych obszarów życia i poszerzenia wiedzy o nich przy-

gotowuje  ona  do  odczuwania  emocji  innych  osób,  ponadto 

wpływa na doskonalenie komunikacji werbalnej i mowy ciała. 

Tematów do odgrywania ról jest wiele, np. „Jestem…” (mamą, 

siostrą, panią z przedszkola, która może się złościć, lub robić 

coś innego – może się stać złym wilkiem i przebiegłym lisem, 

dobrym Kopciuszkiem i złą macochą, troskliwą babcią, dzidziu-

siem, Marsjaninem, królem, uciekającym przed źle postępują-

cym innym człowiekiem i kim tylko zechcemy).

 METODA SyMUlACJI.

 Od „metody odgrywania ról” dzie-

li  nas  niewielki  krok  do  „metody  symulacji”,  której  ideą  jest 

ćwiczenie konkretnych umiejętności życiowych w tzw. scenkach 

sytuacyjnych. Mogą to być: rozmowy matek o dzieciach, rozmo-

wa przez telefon z chorą koleżanką, prośba o pożyczenie kre-

dek, zaproszenie do wspólnej zabawy, rozmowa o tym, komu  

i kiedy mówi się „dziękuję”, zwrócenie uwagi chłopcu malujące-

mu po ścianach, rozmowa o tym, jak zachować się w tramwaju,  

w lesie, w parku, jak kibicujemy na meczu, a także scenki: „Król 

i poddani”, „Mama i córka”, „Kolega namawia cię byś nie słu-

chał rodziców”, „Poproś o pomoc, bo się zgubiłeś”. 

Śledząc scenkę, grupa zgadza się bądź nie z tym, co było, zgła-

sza swoje przemyślenia i propozycje. Potem należy z ich wyko-

rzystaniem ponownie zaprezentować temat. Seria takich scenek 

wyposaża  dzieci  w  nowe  wiadomości,  umiejętności  i  spraw-

ności. Dzieci powinny się dowiedzieć, że trenując, powtarza-

jąc, obserwując, można się wiele nauczyć i osiągnąć. Zdaniem 

background image

blizejprzedszkola.pl

08

n

auczyciele

 

piszą

Małgorzaty Taraszkiewicz zbyt mało mówi się dzieciom o roli 

treningu,  konieczności  powtarzania  i  próbowania,  a  przecież 

wszyscy znamy porzekadło, że „trening czyni mistrza”.

 GRy.

 Kolejną metodą aktywizującą, która oprócz dobrej za-

bawy niesie ogromny ładunek dydaktyczno-wychowawczy, są 

gry. Pojęcie to u większości z nas wywołuje skojarzenia z grami 

planszowymi z użycie pionków i kostki. Rzeczywiście w dzie-

ciństwie  szczególnie  z  taką  ich  odmianą  mieliśmy  najwięcej 

do czynienia. Chcę przypomnieć o wspaniałym sposobie kon-

struowania  gier  planszowych  jako  o  metodzie  aktywizującej 

dzieci opracowanej przez prof. Edytę Gruszczyk-Kolczyńską 

i  zawartej  w  pozycji  „Dziecięca  matematyka”,  do  której  po-

winien sięgnąć każdy poszukujący nowych, świeżych metod 

nauczyciel. Ja namawiam na gry planszowe na podłodze dla 

całej grupy.
Pierwszy sposób ich tworzenia polega na układaniu „chodnicz-

ków” w sposób zaprojektowany przez dzieci. Jeden chodniczek 

to jedno pole. Dzieci tworzą także reguły przyszłej gry – bardzo 

często na zasadzie: „dobro nagradzamy, a zło karamy” (chod-

niczki takie, jak w matematyce proponowanej przez prof. Edytę 

Gruszczyk-Kolczyńską lub kartki z wydruku komputera). Na 

chodniczkach  umieszcza  się  obrazki,  napisy  i  znaki  zgodnie  

z tematem gry, ale też i niepasujące lub informujące o zachowa-

niu nieprawidłowym. Dzieci dzielą się na dwie grupy za pomocą 

„wyliczanki”, każda wystawia swojego „pionka”, tzn. dziecko, 

które porusza się po „planszy” i odczytuje zadania, jeśli na nie 

trafi. Może też zwracać się o pomoc do swojego zespołu, prze-

strzegając ustalonych reguł, natomiast pozostałe dzieci rzucają 

kolejno kostką. Zadania na planszy można tak przemyśleć, by 

grupa także brała udział w grze, np. wymyślając lub odgadując 

zagadkę, tańcząc, wykonując piosenkę, odczytując rebus itp. Je-

żeli po dojściu do mety na chodniczku pozostaną zadania, gru-

py wprowadzają następnych zawodników. Grę mogą wspomóc 

strzałki, dróżki na skróty ułożone z linek, szarf lub skakanek. 

Tematy takich gier to np.: „Czy to jesień, czy też nie?”, „Zna-

ki wiosny”, „Ruch drogowy”, „Kto i co powinien w tej sytuacji 

powiedzieć” (używanie słów grzecznościowych), „Co do czego 

pasuje?”  (porządkowanie  według  miejsca),  ,,Mamy  i  dzieci”, 

„Chrońmy przyrodę” itp.
Gry na podłodze można tworzyć również za pomocą taśmy 

klejącej. W ten sposób komponujemy różnego rodzaju „dro-

gi”, na których dzieci mogą docierać do wielu celów, mogą 

się poruszać zgodnie ze znakami lub przenosić różne przed-

mioty i klocki Dinese’a według znaków kodowych. Wyklejo-

ne z taśmy samoprzylepnej pod dywanem drzewo posłuży 

wielokrotnie do klasyfikacji różnorodnych materiałów (liście, 

guziki,  szmatki,  klocki  itp.),  doskonaląc  u  dzieci  spostrze-

gawczość,  umiejętność  odczytywania  znaków  symbolicz-

nych, poruszania się według zawartych umów i znaków ko-

dowych, zgodne współdziałanie.

M

etody aktywne są racjonalne, skuteczne i możliwe do 

wykorzystania przez każdego, kto chce z nich sko-

rzystać.  Wymyślone  pierwotnie  do  szkolenia  kadr 

przemysłowych, zyskały prawo obywatelstwa w szkolnictwie. 

Główne korzyści z ich stosowania to:

o

 

rozwijanie  umiejętności  samodzielnego  działania  i  roz-

wiązywania  problem  na  miarę  indywidualnych  możli-

wości;

o

 

aktywizacja dzieci; 

o

 

pomoc w nabywaniu istotnej i niezbędnej w dorosłym 

życiu umiejętności współpracy w grupie;

o

 

wspomaganie zdobywania wiadomości i umiejętności 

w różnorodny sposób.

Przytoczone powyżej metody nie wyczerpują całej listy, bo nie 

oto chodzi. Uzupełniają te, które stosowane są w pracy z przed-

szkolakiem, a więc: metodę wizualizacji, dramę, „burzę móz-

gów”, pracę w grupach, metody pedagogiki zabawy, kreatywne 

działanie (czyli akcje, operacje, happeningi, ćwiczenie kreatyw-

ności ciała, mówienia), pracę z tekstem. Zachęcam do poznania  

i zastosowania metod powyżej zaprezentowanych i innych, nie-

co trudniejszych jak na warunki przedszkola, ale bardzo wartoś-

ciowych i ciekawych, czyli: dyskusji dydaktycznej i jej wizuali-

zacji zwanej „ścieżką decyzyjną” lub „drzewkiem decyzyjnym”, 

„metody  metaplanu”,  metody  „sześć  myślowych  kapeluszy” 

Edwarda de Bono. 

Podsumowując:

o

 nie mówmy sobie, że nie mamy czasu na nowości – bo 

bez nich będziemy dreptać, a nie iść naprzód;

o

 nie myślmy: „Spróbuję, a jeśli nie wyjdzie, to przestanę” – 

uwierzmy, że po jednym zastosowaniu metoda na pew-

no dobrze nie wychodzi;

o

  nie  wprowadzajmy  metod  na  zasadzie  „może  być  faj-

nie" – możemy bowiem spłaszczyć problem, a nie w tym 

rzecz;

o

 nie myślmy: „Nie! To za dużo zachodu, to wykracza poza 

moje możliwości” – wręcz przeciwnie! Stać nas na wię-

cej, kto nie próbuje, ten jest „spętany” liną rutyny, my 

natomiast musimy rozrywać „pęta”;

o

  szukajmy  większej  ilości  informacji  o  metodach,  bo 

streszczenie to nie „źródło”;

o

 pamiętajmy: nas, przedszkolanki, przecież stać na wiele!

Odwagi w stosowaniu tego, co powyżej,

życzy Przedszkolanka, dumna, że nią jest. 

Bibliografia:

Brzezińska A., Edukacja przez aktywne uczestnictwo, „Edukacja i Dialog” 9 (1994).

de Bono E., Naucz się myśleć kreatywnie. Nieodzowny podręcznik dla wszystkich rodzi-

ców, Warszawa 1994.

Krzyżewska J., Aktywizujące metody i techniki w edukacji wczesnoszkolnej, Suwałki 1998.

Taraszkiewicz M., Jak uczyć lepiej? – czyli refleksyjny praktyk w działaniu, CODN 2000. 

Taraszkiewicz M., Diagnostyka edukacyjna, czyli jak uczyć jeszcze lepiej, CODN 2001.

PS. 

Zachęcam do sięgania po wszystkie pozycje,  

mnie urzekły książki pani Małgorzaty Taraszkiewicz – 

 jej widzenie problemu edukacji dzieci 

jest mi bardzo bliskie.  

A powtarzając za Janem Pawłem II,  

należy zawsze pamiętać, że:  

Uczniowie są gotowi dać z siebie wszystko,  

gdy nauczyciel pomaga im zrozumieć  

znaczenie przyswajanej przez nich wiedzy,  

ważnej dla ich rozwoju i poznawania  

otaczającej ich rzeczywistości.