background image

oklejka ZNANIECKI copy.indd   1

12-05-25   15:52

background image

michał znaniecki

  

 

moje życie, mój teatr

kalendarz artystyczny

1992

|

2032

Kup książkę

background image

michał znaniecki

  

 

moje życie, mój teatr   

20 lat opery 1992-2012

> kronika opery
     >> ciekawostki
     >> zgony wielkich artystów 
     >> otwarcia teatrów
 

>>>sezony

 

>>> remonty

 

>>> budowy

     >> nagrody
 

>>> Złote Maski 

 

     >>>> spektakl roku

 

     >>>> reżyser roku

     >> Premios Liricos Teatro Campoamor
 

>>> spektakl roku

     >> skandale
     >> wydarzenia kultury
     >> pożary teatrów
     >> dyrekcje 
 

>>> nominacje

 

>>> upadki

Kalendarz 2012-2032

> święta polskie
     >> religijne
 

>>> Wielkanoc

 

>>> Boże Narodzenie

 

>>> Boże Ciało

 

>>> Trzech Króli

 

>>> wniebowzięcia NMP 

 

>>> wszystkich świętych

     >> państwowe
 

>>> święto pracy

 

>>> święto konstytucji

 

>>> święto niepodległości

> zagraniczne
     >> religijne
 

>>> Wielkanoc

 

>>> Boże Narodzenie

     

Statystyki

> mind mapping
     >> teksty
     >> wykształcenie
     >> aktor
     >> dydaktyka
     >> inspiracje
     >> projekty socjalne
     >> spotkania
     >> współpracownicy
     >> stracone projekty
     >> światło
     >> apen air
     >> Argentyna
> dane statystyczne
     >> ilość widzów w Polsce
     >> ilość premier w Polsce
> mapy
     >> Europa
     >> metro - happeningi

     >> dramaty
> indeksy
     >> teatry
     >> premiery spektakli operowych

Recenzje

> prasa europejska 
     >>polska
     >> włoska
     >> hiszpańska
     >> irlandzka
> światowa
     >> argentyńska
     >> urugwajska 

Wypowiedzi Gwiazd o Michale Znanieckim

> o człowieku
> o reżyserze

Ikonografia

> zdjęcia
     >> spektakle
     >> próby
     >> backstage 
> rysunki i projekty
> afisze i plakaty

Wywiady Moniki Richardson

> dydaktyka
> dramat
> happening
> opera
> musical
> open air
> dyrektor

Kup książkę

background image

michał znaniecki

  

 

moje życie, mój teatr   

kalendarz

artystyczny

1992

|

2032

Kup książkę

background image

DRA  MAT

kolaże

muzyczno-

-słowne

teksty

własne

adaptacje

wariacje

i impro- 

wizacje

1992 | Racconto d'estate
2000 | Ninne Nanne 

  

           

2004 | Il Grande Casting 
2004 | Innocenti Czarodzieje 

1994 

| Il cenacolo libertino |

 T. Gotti      

                            

1994 

| Barbara Strozzi  |

 T. Gotti

                                 

1997

 | Amor m’ha fatto tal | 

R. Fioravanti       

                   

1995

 | Autour de Chopin | 

Mediolan    

                     

1996

 | Wokół Chopina |

 Warszawa

1999

 | En attendant Chopin |

  Rzym 

     

2000

 | Waiting for Chopin | 

 Dublin 

2002 

| Autour de Chopin | 

Warszawa

2005

 | En attendant Chopin in Umbria | 

Città di Castello

2010

 | Esperando a Chopin |

 Buenos Aires, Montevideo, Santander

2010 

| Czekając na Chopina | 

Poznań

2005

 | Mandragora |

 Città di Castello

2007

 | Mandragora | 

Warszawa

2011

 | Mandragora | 

Koszuty, Podstolice, Poznań, Kraków,  

 

 

     Madryt, Santander, Berlin 

2006 

| Mozart a Recanati - Bolonia | 

 P. Leopardi

 

2006

 | Mozart a Recanati - Jesi | 

P. Leopardi

1996

 | Antologia di Spoon River | 

E. Lee Masters  

1996

 | I delitti metropolitani | 

M. Aub 

                                  

2002

 | Marat/Sade |

 P. Weiss

2003

 | La Locomotiva | 

J. Tuwim

 

1995

 | Variazione per due uomini | 

S. Mrożek

1999

 | Piccolo Grande Puskin | 

A. Puszkin

2003

 | Sorelle | 

Anton Cechov / F. García Lorca 

DRA  MA

Kup książkę

background image

Shakespeare

happeningi

wielogodzinne

i wieloprzestrzenne

musica

di scena 

teksty

obce

DRA  MAT

1994

 | Delfino V                                 

1995

 | Lo zoo di Shakespeare             

1999

 | Shakespeare da favola              

2000

 | La Tempesta                           

2001

 | Romeo @ Giulietta                 

2003

 | Sogni di una notte di mezza estate 

2005

 | Briciole di Re Lear

1997

 | Le odi alle regine | 

G. Garducci

                          

1998

 | Labirinto Leopardi | 

T. Gotti 

                                

1998 

| Labirinto Leopardi |

 T. Gotti

2000

 | Con le mani | 

R. Sicco 

                       

2001

 | Avec les mains | 

R. Sicco 

                       

2001

 | Cultura che squilla | 

T. Gotti  

                              

2003

 | Cioccolantico |

 D. Virello 

 

 

 

2003

 | En attendant Chocolate | 

M. Znaniecki 

 

2002

 | Metastasiana |

 M. Znaniecki 

             

1997

 | Leonora | 

F. Liszt   

                              

1997

 | Leonardo e Blandina | P. 

Winter

                                 

1997

 | Cleopatra |

 L. Mancinelli  

                       

1998

 | Parisina | 

A. Tiumiati

2007 

| L’histoire du soldat |

 I. Strawiński

  

2008

 | Sogni di una notte di mezza estate

       | 

F. Mendelssohn

2009 

| Piotruś i wilk |

 S. Prokofiew

            

1997 

| Margherita vs. Marguerite | 

R. Fioravanti      

                   

1997

 | Doctor Faustus | 

Ch. Marlowe

1998 

| Pożegnanie | 

W. Horzyca      

                    

1999

 | Il Demone meschino | 

F. Sologub

                       

1999

 | Opera da tre soldi | B. 

Brecht 

2001

 | Spose | 

C. Vincenti

                                  

2002

 | Lucrezia B | 

A. Milazzo

2007

 | Outlet | 

C. Leone

                  

DRA  MA

Kup książkę

background image

W  teatrze  dramatycznym  nie  można 
obejść się bez nawiązania do mistrzów: 
Stanisławski,  Grotowski,  Meyerhold 
czy Craig? A może Kantor i Lupa?

Tak jak w świecie opery dobrze wiedzia-
łem,  do  kogo  (Strehler  i  Ronconi)  lub 
przeciw komu (Zeffirelli) się zwracam, to 
w świecie dramatu fascynowali mnie chy-
ba wszyscy teoretycy teatru. Od dziecka 
interesowała  mnie  commedia  dell’arte 
i właśnie ona przeprowadziła mnie przez 
teorie mistrzów, bo każdy z nich do niej 
nawiązywał. Czy to wprost, jak Meyerhold 
czy  Craig,  czy  wykorzystując  zasadę  fi-
zyczności ćwiczeń, jak Grotowski, czy za-
sadę budowania prawdy Stanisławskiego. 
Profesor Claudio Meldolesi nauczył mnie 
obserwować i czytać dokumenty w taki 
sposób, aby odkryć to, o czym nie pisano, 
i właśnie taką dell’arte poznałem. Nie tę 
oleograficzną  czy  zmodyfikowaną  przez 
Goldoniego,  z  jej  jarmarczną  ikonografią, 
ale prawdziwy warsztat rzemiosła aktora, 
struktury i improwizacji, dyscypliny i kre-
atywności. 

Naprawdę  wykorzystywałeś  przykłady 
z  commedii  dell’arte?  Arlekin,  Doktor, 
kopanie się w tyłek i bieganie od jedne-
go padrone do drugiego?

No właśnie nie. Wykorzystywałem tech-
niki,  które  wielcy  capocomico  używali, 
żeby spektakl był żywy, bo przecież mimo 
że  opowiada  znaną  wszystkim  historię, 

 DRAMAT 

  I

1992   

I

znajduje  wspólny  kod  z  publicznością, 
która jest codziennie inna i która w pew-
nym sensie stwarza aktora. Tylko wtedy 
aktor potrafi być prawdziwy, czyli otwar-
ty. 
Mój spektakl dyplomowy oparty na Emi-
grantach  Mrożka  miał  codziennie  wie-
czorem  inny  tytuł.  Stawiane  były  inne 
akcenty, inne tezy, zmieniały się sytuacje 
i  zmieniał  się  tekst,  a  pomimo  to  trwał 
zawsze godzinę i czterdzieści pięć minut. 
Przedtem  jednak  wyjechałem  do  Belgii, 
dzięki rekomendacji uczelni zostałem asy-
stentem Thierry’ego Salmona, który stał 
się moim teatralnym guru. Jego idée fixe 
było tak podać tekst, żeby widzom wyda-
wało się, że to tylko fragment prywatnej 
rozmowy  o  błahostkach. Tymczasem  na 
ich  oczach  i  między  nimi  rozgrywają  się 
kwestie fundamentalne. Spędziłem z Sal-
monem dwa lata w bardzo trudnych sy-
tuacjach.

Dlaczego trudnych?

Thierry  Salmon  pracował  w  oparciu 
o kryzys. Od rana do nocy były awantury. 
Aktorzy płakali, ale dzięki temu się otwie-
rali. Salmon miał ataki, trzaskał drzwiami 
i znikał na tydzień, a ja musiałem zosta-
wać z aktorami. To wszystko było oczy-
wiście z góry ustalone, wiedziałem, że on 
planuje atak, bo to było potrzebne w tym 
momencie pracy nad sztuką. W końcu się 
zabił. Zostałem wdowcem, jedynym żyją-
cym asystentem reżyserem i spadkobier-

INAUGURACJA SEZONU 

Teatro alla Scala

DON CARLOS, Giuseppe Verdi,

kierownictwo muzyczne

Riccardo Muti,

reżyseria Franco Zeffirelli

LUIGI FERRARI

dyrektorem Rossini Opera Festival, 

Pesaro

 

MASSIMO BISCARDI

dyrektorem Teatro Lirico di Cagliari

RACCONTO D’ESTATE

Michał Znaniecki

Teatro Greco, Mediolan

ARCADIA

M.C. O’Brien

Auditorio di Cusano Milanino

reżyseria Michał Znaniecki

ITALIA

Kup książkę

background image

2012  

 I

Lucr

ezia B.

 C

arla C

assola

 

02

09

16

23

30

 

03

10

17

24

31

 

04

11

18

25

 

 

05

12

19

26

 

 

06

13

20

27

 

 

07

14

21

28

 

01

08

15

22

29

pn wt śr cz pt sb nd

st

yczeń

06

13

20

27

07

14

21

28 

01

08

15

22

29 

02

09

16

23

03

10

17

24

04

11

18

25

05

12

19

26

lut

y

 

05

12

19

26 

 

06

13

20

27

07

14

21

28

01

08

15

22

29 

02

09

16

23

30

03

10

17

24 

31

04

11

18

25

marzec

02

09

16

23

30

03

10

17

24 

04

11

18

25 

05

12

19

26 

06

13

20

27

07

14

21

28

01

08

15

22

29

kwiecień

07

14

21

28

01

08

15

22

29 

02

09

16

23

30

03

10

17

24 

31

04

11

18

25 

05

12

19

26 

06

13

20

27

maj

 

04

11

18

25 

 

05

12

19

26

 

 

06

13

20

27

 

07

14

21

28

 

01

08

15

22

29 

 

02

09

16

23

30

 

03

10

17

24 

czerwiec

Kup książkę

background image

1992   

II

cą idei. Wtedy powiedziałem: nigdy więcej 
teatru kryzysu. Gdy przy mnie w teatrze 
ktoś  podniesie  głos,  traci  pracę.  Ja  sam 
znalazłem sposób na to, by ludzie, z któ-
rymi  pracuję,  dawali  z  siebie  wszystko, 
bez  wrzasków  i  szantaży.  Jestem  bole-
śnie konsekwentny, a koncepcję realizacji 
mam gotową w szczegółach, zanim roz-
pocznę pracę, więc nie potrzebuję setek 
prób, żeby odnaleźć inspirację.

Aktorzy  dramatyczni,  przynajmniej 
w  Polsce,  nie  są  chyba  do  tego  przy-
zwyczajeni?

To  było  dla  mnie  wielkim  zaskoczeniem. 
Faktycznie  rytm  pracy  z  polskimi  akto-
rami  jest  zupełnie  inny.  Kiedy  zaczynam 
próby,  chciałbym  mieć  wszystkich  już 
na nogach, z tekstem na pamięć, bo po 
co go analizować godzinami, jeśli potem 
sytuacja  wymusi  interpretację?  Buduję 
postać od fizyczności aktora. Tworzę pa-
jęczynę  emocji,  po  której  trzeba  się  po-
ruszać w czasie prób. Nawet bez tekstu. 
Najpierw  buduję  strukturę  relacji,  a  po-
tem, kiedy jest już jasna i bolesna, może 
paść pierwsze słowo z dramatu – słowo 
klucz.  Każda  scena  ma  takie  słowa-te-
maty. Jeśli wszystkie sytuacje będą jasne 
dla aktora, to tekst sam przyjdzie i sam 
się zinterpretuje. 

Chyba nie jest łatwo przekonać aktora 
do pozostawienia tekstu dla improwi-
zacji?

Nie jest też łatwo przekonać go, że ja już 
na pierwszej próbie wiem co, gdzie i dla-
czego ma robić. A tylko tak można dojść 
do  improwizacji.  Trzeba  zbudować  silną 
strukturę jako stałą i wtedy w tej klatce 
aktor  może  szukać,  tropić,  proponować. 
Improwizacja to wielka sztuka dyscypliny.

Ale  wróćmy  do  tekstu:  co  z  nim  się 
dzieje, jeżeli aktorzy improwizują? Czy-
ich słów używają?

Używają  słów  dramaturga,  ale  powinny 
być one tak uzasadnione i tak prawdziwe, 
że  nie  można  już  rozróżnić,  co  pochodzi 
od aktora, a co jest napisane. Wszystkie 
moje  próby  zrealizowania  od  kropki  do 
kropki czyjegoś tekstu kończyły się mie-
szanką  wybuchową.  Dlatego  zacząłem 
w końcu pisać i zostawiać wolne pola dla 
aktorów, wskazywałem tylko ramy: jedno 
zdanie, jakiś kolor, wielokropek jako inspi-
racje.

A  Szekspir?  Przecież  nie  kastrowałeś 
Szekspira?!

Rzeczywiście  w  Szekspirze  odnalazłem 
partnera,  który  tworzył  światy  na  tyle 
uniwersalne,  że  sam  tekst  pozwalał  na 
improwizację.  Delfin  V,  oparty  na  frag-
mentach  z  Henryka  V,  odbywał  się  na 
korcie  tenisowym  i  akcentował  dora-
stanie  króla  i  prowokacje  Delfina,  który 
przecież podarowuje mu piłki tenisowe na 
początku tragedii. Burza też została prze-

 DRAMAT 

  II

INAUGURACJA SEZONU 

ABAO/OLBE: AIDA, Giuseppe Verdi,

kierownictwo muzyczne

Antonello Allemandi,

reżyseria Giampaolo Zennaro

IÑAKI IRUSTA

prezydentem ABAO/OLBE

MARIA FOŁTYN

powołuje do życia

Międzynarodowy Konkurs 

Wokalny im. Stanisława

Moniuszki w Warszawie

WŁADYSŁAW RADOMSKI

dyrektorem

Teatru Wielkiego w Poznaniu

ALFREDO KRAUS

po raz pierwszy występuje na scenie 

Teatro Municipal de Santiago,

wydarzenie to przechodzi

do historii w Chile

ŚWIAT

Kup książkę

background image

2012  

 II

Spose

 C

armela 

Vincenti

pn wt śr cz pt sb nd

06

13

20

27

07

14

21

28

01

08

15

22

29 

02

09

16

23

30

03

10

17

24 

31

04

11

18

25 

05

12

19

26

03

10

17

24

04

11

18

25

05

12

19

26

06

13

20

27

07

14

21

28

01

08

15

22

29

02

09

16

23

30

01

08

15

22

29

02

09

16

23

30

03

10

17

24

31

04

11

18

25

05

12

19

26

06

13

20

27

07

14

21

28

05

12

19

26

06

13

20

27

07

14

21

28

01

08

15

22

29

02

09

16

23

30

03

10

17

24

04

11

18

25

03

10

17

24

31

04

11

18

25

05

12

19

26

06

13

20

27

07

14

21

28

01

08

15

22

29

02

09

16

23

30

02

09

16

23

30

03

10

17

24 

31

04

11

18

25 

05

12

19

26

06

13

20

27

07

14

21

28

01

08

15

22

29 

lipiec

sierpień

wrzesień

październik

listopad

gr

udzień

Kup książkę

background image

tworzona  muzycznie,  dzięki  wstawkom 
z Un re in ascolto Beria i Calvina, a cała 
akcja  odbywała  się  w  labiryntach  ogro-
dów Montepulciano. Sen, Romeo stawały 
się kanwą wielkich spektakli plenerowych, 
w których Szekspir nabierał wymiaru ab-
solutu czy cech  współczesności. Pierw-
sza  scena  Snu  nocy  letniej  odbywająca 
się na boisku, gdzie zebrano martwe ciała 
kobiecego  wojska  Hipolity  (ponad  500 
czarnych  worków)  i  puszczano  przemó-
wienie wodza manipulacyjnie – aby zapo-
mnieć wojnę – nawołującego do zabawy 
i  organizacji  festynów,  do  dzisiaj  pozo-
staje w pamięci widzów i... polityków, bo 
głos  księcia  był  najpierw  stylizowany  na 
Mussoliniego, a potem przechodził w ła-
godny  układ  przemówień  telewizyjnych 
Berlusconiego. 

Czyli  uprawiasz  też  teatr  polityczny? 
Emigrant z Polski bierze udział w deba-
cie ideologicznej Włochów? 

Tak naprawdę nie mam prawa do głoso-
wania w wyborach w żadnym kraju, gdzie 
mieszkam  czy  pracuję.  Z  różnych  przy-
czyn:  etycznych,  albo  po  prostu  biuro-
kratycznych.  W  spektaklach  staram  się 
ustosunkowywać  do  sytuacji,  którą  żyje 
publiczność,  dać  jakiś  znak  protestu  czy 
przyzwolenia.  Tak  samo  było,  gdy  mój 
Dulcamara  w  Polsce  pojawił  się  ubrany 
na fioletowo z piękną czerwoną torebką 
Teletubisia. 
Nie  nazwałbym  tego  teatrem  politycz-

nym, bo wszelkie uproszczenia i schema-
ty takiego teatru wydają mi się zuboże-
niem sztuki. To raczej cytaty, które można 
przedstawić,  kiedy  szuka  się  wspólnego 
kodu  z  publicznością. Tak  było  w  moich 
spektaklach  w  mediolańskim  metrze, 
które były wręcz happeningami piętnują-
cymi znieczulicę i manipulację medialną. 
Może  powinienem  wspomnieć,  że  dzi-
siaj  to  podejście  do  widza  wydaje  mi 
się naiwne i infantylne, tak jest naduży-
wane.  Na  początku  lat  90.  przerwa-
łem  próby  Króla  Ubu,  gdyż  wybuchła 
sprawa  łapówkarstwa  na  wielką  skalę 
w kręgach rządowych, tzw. Tangentopo-
li,  która  pogrążyła  rząd  Craxiego  i  moje 
sceny  korupcji  wyglądały  jak  ściągnięte 
z  dziennika  telewizyjnego. Wolałem  sku-
pić się na koronkach i poezji Prousta, bo 
ludzie chodzą do teatru często, żeby za-
pomnieć o tym, co dzieje się w rzeczywi-
stości prezentowanej przez media.

Teatr miał się stać poetycką alternaty-
wą dla rzeczywistości?

W  tym  wypadku  tak. Taki  barometr  od-
wrotności.  Kiedy  pojono  nas  landryn-
kowymi  serialami,  ja  robiłem  spektakle 
o orderstwach. Kiedy przełamano to tabu 
w popkulturze, wróciłem do onirycznego 
świata poezji i wizji. Urodziły się spekta-
kle inspirowane Słowackim, Sand, Chopi-
nem, Proustem, Colonnym, Strozzi...  Ale 
często wracałem do tekstów autotema-
tycznych.

 DRAMAT   

III

1993  

 I

INAUGURACJA SEZONU 

Teatro alla Scala - LA VESTALE

Gaspare Spontini,

kierownictwo muzyczne Riccardo Muti,

reżyseria Liliana Cavani

RENÉE FLEMING

występuje w partii ARMIDY

 Rossini Opera Festival, Pesaro

ITALIA

Kup książkę

background image

2013  

 I

THESEUS
Go!
Stir up the Athenians youth to merriments;
Awake the pert and nimble spirit of mirth;
Turn melancholy forth to funerals;
The pale companion is not for our pomp.
Hippolyta, I woo’d thee with my sword,
And won thy love, doing thee injuries;
But I will wed thee in another key,
With pomp, with triumph and with revelling.

Sen nocy letniej

pn wt śr cz pt sb nd

04

11

18

25

05

12

19

26

06

13

20

27

07

14

21

28

01

08

15

22

02

09

16

23

03

10

17

24

04

11

18

25

05

12

19

26

06

13

20

27

07

14

21

28

01

08

15

22

29

02

09

16

23

30

03

10

17

24

31

01

08

15

22

29

02

09

16

23

30

03

10

17

24

04

11

18

25

05

12

19

26

06

13

20

27

07

14

21

28

06

13

20

27

07

14

21

28

01

08

15

22

29 

02

09

16

23

30

03

10

17

24 

31

04

11

18

25 

05

12

19

26

03

10

17

24

04

11

18

25

05

12

19

26

06

13

20

27

07

14

21

28

01

08

15

22

29

02

09

16

23

30

07

14

21

28

01

08

15

22

29

02

09

16

23

30

03

10

17

24

31

04

11

18

25

05

12

19

26

06

13

20

27

st

yczeń

lut

y

marzec

kwiecień

maj

czerwiec

Kup książkę

background image

 DRAMAT 

  IV

1993   

II 

II

Może chciałeś rozwiązać swoje proble-
my, używając teatru jako terapii?

Terapia potrzebuje analizy. Nie ma nic lep-
szego niż kilka miesięcy pracy nad teksta-
mi,  które  mówią  o  stracie    dzieciństwa, 
zagubieniu w dorosłości, upodleniu artysty, 
czy strachu przed chorobą i starością. Ana-
lizowałem moje relacje z rodziną (pracując 
z Wandą Koczeską, prywatnie matką), z oj-
cem, czy ze światem show-biznesu. Zada-
wałem pytania w różnych formach i sty-
lach teatralnych. Wprawdzie znajdowałem 
mało odpowiedzi, ale czułem, że wypełni-
łem  swoje  zadanie,  reszta  była  w  rękach 
widzów.

Mówiłeś o stylach i trzeba przyznać, że 
można się w nich pogubić. Co spektakl 
–  to  inna  konwencja.  Czy  to  wybór, 
poszukiwanie własnej drogi, czy przy-
padek?

Nuda i brak koncentracji! Żartuję zawsze, 
że moje skupienie nad jednym tematem 
nie  przekracza  26  minut.  Moja  koncen-
tracja  wysiada  i  muszę  zmienić  obszar 
poszukiwań. Pracuję 20 godzin na dobę, 
stąd  tyle  projektów  tyle  różnych  sty-
listyk.  Aby  zróżnicować  mój  repertuar, 
wybieram i zestawiam komedię z drama-
tem, musical z operą, teatr alternatywny 
z  teatrem  klasycznym  czy  plenerowym. 
Staram  się  zawsze  całkowicie  zespolić 
z  konwencją  projektu,  nad  którym  pra-
cuję, i nie przenosić doświadczeń z jed-

nego świata w drugi. Kiedyś pracowałem 
z tymi samymi aktorami nad Makbetem 
w  wersji  rap  i  spektaklem  barokowym 
w  La  Scali.  Rano  próby  na  stacji  metra, 
a wieczorem w świątyni sztuki. Budowa-
liśmy  postaci,  rytmy,  ekspresje  zupełnie 
innymi  technikami.  Inny  sposób  poda-
wania tekstu i kontaktu z publicznością. 
Właśnie  ta  relacja  stawała  się  zawsze 
kluczowa  w  zmianie  konwencji.  Kabaret 
(który  też  zawsze  był  mi  bliski)  inaczej 
rozmawia z widzami niż spektakl w prze-
strzeni z tzw. czwartą ścianą, czy spek-
takl uliczny.

Nie kusiło Cię, żeby mieszać style? 

Robiłem to, ale na zasadzie cytatów. Wie-
działem, że Szekspir na szczudłach musi 
coś  oznaczać.  I  było  to  możliwe,  kiedy 
szczudła stawały się wojskowym wypo-
sażeniem bohaterów, którzy mogli w ten 
sposób szybciej przemieszczać się w cza-
sie walki. Zazwyczaj jednak są to bardzo 
przemyślane  wirusy  teatru  muzycznego 
czy ulicznego, które wpuszczam w kon-
wencję dramatu. Nie używam nigdy sys-
temu czy metod pracy opery w dramacie, 
czy  też  odwrotnie.  Takie  próby  zwykle 
kończą się klęską.

Boisz się ryzykować? Boisz się fiaska?

Chyba odwrotnie! Za dużo ryzykuję, żeby 
się  jeszcze  bać.  Po  każdym  sukcesie 
siadam  i  zapisuję,  co  dobrze  zadziałało, 

INAUGURACJA SEZONU 

ABAO/OLBE: NAPÓJ MIŁOSNY

Gaetano Donizetti,

kierownictwo muzyczne: Antonello 

Allemandi, reżyseria: Patricia Patrick

PLÁCIDO DOMINGO

inauguruje konkurs wokalny OPERALIA

KRÓL UBU

Krzysztofa Pendereckiego

w Operze Krakowskiej z okazji 60. 

urodzin kompozytora

INAUGURACJA

OPERA DE MASSY 

w Paryżu

SOPRANISTKA

PAULA ALMERARES

debiutuje w Teatro Colón

 w Buenos Aires

w OPOWIEŚCIACH HOFFMANNA jako 

Antonia u boku Alfredo Krausa. 
Artystka otrzymuje prestiżową 

nagrodę dla najlepszej śpiewaczki roku 

w Argentynie przyznawaną przez 

Stowarzyszenie Krytyków Muzycznych

ŚWIAT

Kup książkę