1. Wielki w czwartek byłam w kościele u mojego Ukochanego Jezusa siedziałam u Jego stóp i od poczywałam chciałam opowiedziec o wszystkich za których tego dnia się modliłam. Usłyszałam w swoim sercu żebym to wszytko zostawiła w jego dłoniach , miałam takie odczucje że on chciał zebym była tylko z nim w tym momęcje i się za nurzyła w nim. A potem podszedł do mnie mój nowy spowiednik, by mnie wyspowiadac bo go prosiłam przez gg po spowiedzi mnie pobogosławił, o godz. 22-ej przyszedł do kościoła po mnie mój kolega bo mnie nosi na drugie piętro bo mama ma chore nogi.W Wielki piątek tesz byłam w kościele miałam jechac sama bo tego dnia kolega nie mógł przyjśc po mnie ale tak się jakoś złożyło że za dzwoniła do mnie koleżanka ale druga mnie zabrała co mieszka w moim bloku i poszłyśmy razem. W piątek o 15 była droga krzyżowa a po tem była adoracia krzyża ten momęt dla mnie jest bardzo ważny póżniej była adoracia przy grobie Jezusa całą noc ja byłam do 23 a w sobotę bylam tylko 3 godziny bo nie było mojego kolegi co mnie nośi na górę, tego dnia muśiał mi pomóc ojciec wjechac hodołazem na górę ale potem żałowałam że nie poprośiłam o pomoc drugiego kolegę.