Nauczyciel opowiada na lekcji o małpach.
Zauważa że Małgosia go nie słucha.
Mówi do niej:
-Małgosiu patrz na mnie,
bo nie będziesz wiedziała jak wygląda małpa.



CO TO JEST LEKCJA?
Lekcja to dłuższy okres czasu potrzebny do przygotowania się do krótkiej przerwy.



-Mamo, dziś dostałem pałę, choć jako jedyny znałem odpowiedź na pytanie jakie zadała pani.
- A jakie to było pytanie synku???
- Kto zbił szybę na korytarzu ?!

Pani na lekcji mówi do dzieci:
- Teraz pocieramy rączki... I co widzicie?
- Czarne wałeczki, proszę Pani.

Siedzą dwaj uczniowie:
- Wiesz, czasem ogarnia mnie wielka ochota, żeby się pouczyć.
- I co wtedy robisz?
- Czekam, aż mi przejdzie.

Na lekcji geografii nauczyciel pyta Jasia:
- Która rzeka jest najdłuższa: Ren czy Missisipi?
- Oczywiście, Missisipi.
- Doskonale, a czy wiesz, o ile dłuższa?
- Dokładnie o sześć liter.



- Jasiu, masz dziś bardzo dobrze odrobione zadanie - mówi nauczycielka.
- Czy jesteś pewien, ze twojemu tacie nikt nie pomagał ?



Koleżanka do kolegi:
- Franeczku, założę się że nie potrafisz zrobić pięciu błędów w jednym wyrazie.
- A jaki to wyraz ?
- Fzhut słońca.