4 kwietnia do Pana odszedł Pan Albin Siwak

Ochrzcili mnie betonem i ciemniakiem

https://marucha.wordpress.com/2019/04/07/ochrzcili-mnie-betonem-i-ciemniakiem/#more-75305

Szkoda, już nie pogadamy przez telefon. Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie…

Poniżej wiersz Pana Siwaka:

OD KATOLICKIEJ I SŁOWIAŃSKIEJ POLSKI PRECZ

Niech zstąpi duch Twój i odnowi oblicze ziemi”.

Taką prośbę kierujemy do Nieba.

Gdyż to jest nagląca potrzeba…

Przyszedł czas „starszych braci”, gender i rządzą menele.

Dużo mówią lecz w ich słowach jest prawdy niewiele.

W Kościele, gdzie powinni być kapłani Święci

Są już Żydzi i masońscy agenci.

Wielu mówi, że widują już diabła w kościele,

Bo część księży wspólnego z wiarą ma niewiele…

Oblicze Kościoła wciąż ulega błyskawicznej odmianie

Wkrótce w Polsce polskiego niewiele zostanie.

Jak wieść najnowsza po Polsce się niesie

Niemcy dobrze czuli by się w polskim lesie…

Więc ci od „zmiany oblicza” i nowych czasów”

Prą na siłę do sprzedania Niemcom polskich lasów.

Lecz jest w Polsce jeszcze jedna przyczyna,

Że spać nie mogą rządzący – to polska rodzina.

Lecz polska rodzina już wiele widziała,

W miłości do Boga i kraju wytrwała.

Więc wypełzła ze swego moralnego błota

Wszelkiej maści, wspierana przez Żydów, hołota.

Wyległa bezczelnie na ulice i place…

W swej sodomii, zdziczała, nie przeprasza, nie płacze:

W paradzie zdziczałych uczuć i zdziczałych ciał

Płynie wprost do bram piekła ten koszmarny szał.

Boże, Ty, który trzymasz Damoklesa miecz…

Krzyknij: od katolickiej i słowiańskiej Polski, precz!

Macie własne ojczyzny Izrael, Ukrainę… wracajcie tam

Nim się gniewu Bożego staniecie przyczyną…!

A wy, od polityki i złego ducha doktorzy,

Leczcie się sami, bo jesteście chorzy!

Warszawo, ty żeś tak wiele widziała,

W swej dumie, chwale i klęskach wytrwała…

Dzisiejsi „wybrańcy narodu”…

Są gorsi od jadu i trupiego smrodu…

Dla nich Polska, jak mówią:

to ch.j, dupa i kamieni kupa”

Kradną, kłamią i rabują, żrą kawiory…

A nasz naród śpi, bo chory.

Boże uczyń nowy ruch

By oświecił nas Twój Święty Duch.

Może byś to swoim świętym zlecił…

Wnoszę mą prośbę do Nieba…

Bo to paląca Polaków potrzeba…

By nasze życie Tobie było miłe.

Wierząc w Twą pomoc, ufając w Twą siłę.

Na tę odmianę naród liczy i ja liczę…

Błagając przed Twym obliczem..

Albin Siwak