Bóg mi odmówił Bóg mi odmówił tej anielskiej miary, Bez której ludziom nie zda się poeta; Gdybym ją posiadł, świat ubrałbym w czary, A że jej nie mam, jestem wierszokleta. Ach, w sercu moim są niebiańskie dźwięki, Lecz, nim ust dojdą , łamią się na dwoje; Ludzie usłyszą tylko twarde szczęki, Ja dniem i nocą słyszę serce moje Ono tak bije na krwi mojej falach, Jak gwiazda brzmiąca na wirach błękitu; Ludzie nie słyszą jej w godowych salach, Choć ją Bóg słyszy od zmroku do świtu. 637