str.29 Do krzewu na gruzach kwitnącego Z której że rodzinnej strony W płochego wiatru powiewie Tu w zawiązku zaniesiony, Na gruzach kwitniesz, o krzewie! Tu na twardym, zimnym łonie - Krótka i licha twa dola; W szczęśliwszej, bogatszej stronie Piękniej ozdobiłbyś pola. Ty przecię słońca promieniem, Jutrzenki rzeźwiony łzami, Obramiaj ten mur twym cieniem, Posypuj gruzy kwiatami, Bo choć – uboga, nieżyzna, Twoja to przecię ojczyzna.