III

Szturchnięcie w ramię obudziło ją w jednej sekundzie, jednak kiedy zobaczyła nad sobą Emmę, skrzywiła się i chciała obrócić na drugi bok, kompletnie zapominając, że leżała zwinięta w kłębek na podłodze.

Emma patrzyła na nią, kompletnie jej nie poznając. Noah często zagłębiała się w sprawę klienta, a tym razem po prostu siedziała i patrzyła we wszystko, co miały na stole i nie potrafiła połączyć ze sobą nawet najprostszych faktów. Położyła przed nią zdjęcia wszystkich czterech mężczyzn i czekała na moment, w którym Noah zrozumie przesłanie.

Emma patrzyła na nią tępym wzrokiem. To nie tak, że nie rozumiała sytuacji, po prostu nie poznawała swojej wspólniczki. Kiedy przyglądała jej się, zobaczyła nad jej głową migające litery, które natychmiast zniknęły. Przypomniała sobie, że Noah mówiła jej, że widziała takie same nad głową Williama.

Kilka minut później siedziały w samochodzie Emmy. Noah prowadziła, kierując auto do jedynego czarownika, który mógłby im pomóc w obu sprawach. Pomagały mu jakiś czas temu, chociaż Emma nie zdawała sobie sprawy, że ma moce. Noah natomiast doskonale wiedziała o naturze starszego mężczyzny.

Emma patrzyła na to z rozdziawioną buzią. Magia przechodząca od starszego mężczyzny do jego wnuczki była niemal biała – tryskała czystością i nadzieją. Ściąganie czaru trwało na tyle długo, że Emma przysnęła na kanapie i Noah nie mogła jej później dobudzić, więc zaciągnęła ją zaspaną do auta i zatrzasnęła za nią drzwi.